[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, LCP Radio oraz w wolnych mediach jako podcast. Pozdrawiam was, wszystkich słuchających. Dziś jest 9 sierpnia 2019 roku. Także może w innych mediach, też na YouTubie podobno są retransmisje Radia Paranormalium, ale może też jakieś pirackie transmisje. Wiem, że kiedyś nawet na FM była transmisja. Tak jest. Polecam wchodzić na stronę audycji teoriachaosu.info. Są tam informacje, aktualności, kontakty do audycji, także archiwum mocno zdezaktualizowane.
Aktualne jest w Radiu Paranormalium, także tam odsyłam. Jeżeli byście chcieli zostać sponsorem audycji, polecam wejść na teoriachaosu.info i tam możecie zostać sponsorem. Jest link do wspierania. Wielkie dzięki. Jeszcze przypominam, do końca sierpnia jest akcja na stworzenie nowego radia przeciwko NWO. Ja firmuję ten projekt w pełni. Jest link do zrzutki, jeżeli byście chcieli wesprzeć, jeżeli nie, to nie. Myślę, że warto będzie słuchać tego radia. Ono będzie trochę o innym profilu, mniej spiskowym, mniej paranormalnym, zdecydowanie mniej spiskowym, bardziej takim polityczno-społecznym, ale jednak z naciskiem właśnie przeciwko Nowemu Porządkowi Świata. Czyli można powiedzieć mniej UFO, mniej urządzeń wolnej energii, tego typu rzeczy, mniej dziwnych, płaskich, wklęsłych ziem i tak dalej, Reptilian, a więcej bardziej konkretnych rzeczy.
Także może Bilderberg, ale to z dodatkiem. Natomiast więcej tych rzeczy, które widać dookoła, które widzimy, które są, czyli chodzi o finanse, o których często tutaj w Teorii Chaosu wspominamy i o nich rozmawiamy. Dobrze, żeby nie przedłużać, to mam trochę newsów dzisiaj. Jeszcze może się odniosę, bo było bardzo dużo komentarzy w różnych miejscach. Też w Radiu Paranormalium, które wybaczcie, wszystkich nie czytałem. Po prostu to jest too long to read. Jest za dużo, człowiek nie ma czasu, żeby wszystko przejść. Mniej więcej przejrzałem, tak zwane szybkie czytanie, także w różnych mediach pod tym projektem Radio Kontra NWO. Wiem, że cenzurę zarzuca mi się, że cenzuruję rzeczy. Tak, każdy u siebie ma prawo cenzurować, co uważa za słuszne.
Jest taki problem z rozróżnieniem, czym jest cenzura państwowa, cenzura narzucona z zewnątrz od cenzury, którą każdy chce u siebie mieć. Chociażby jeżeli ktoś beka na antenie, przeklina, robi jakieś głupie rzeczy, to z automatu jest usuwany. Absolutnie nie ma w ogóle dyskusji z tym. Natomiast jeśli trolluje, jakieś głupie rzeczy wkłada, to też trzeba takich ludzi rozłączać, nie gadać, nie wchodzić w polemikę z nimi nie ma sensu. Albo ktoś próbuje trollować w jakikolwiek sposób, bo można inteligentnie, nieinteligentnie. To po prostu szkoda czasu. Szkoda cennego czasu was, słuchaczy do zajmowania się tego typu rzeczami. To po pierwsze. Po drugie, jeśli chodzi o tą cenzurę, to można porównać do wizyty w domu gościa, który zachowuje się nieprawidłowo. Defekuje u was na dywanie.
Takiego gościa się wyprasza na kopach z domu. Nie dyskutuje się z nim. Jeżeli wam się żula jakiegoś zdarzy zaprosić czy gościa nie na poziomie, to konsekwencją jest, że on zostanie wyrzucony z waszego domu. To jest właśnie taka cenzura. Jeżeli ktoś nie potrafi się zachować, przede wszystkim niech nie przychodzi, ale jak przypadkiem się znalazł, jest coś rzeczą publiczną, że każdy może przyjść bez żadnej kontroli. Każdy anonim, każdy człowiek niegodny, nawet taki, o których dzisiaj sobie powiemy w audycji, to jak najbardziej nie tylko powinien być wyrzucony. Musi być wyrzucony z korzyścią dla reszty słuchających. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to niech nie słucha tej audycji i polecam pójść do mainstreamu. Tam nie będziecie mieli cenzury, tam będziecie mieli tylko prawdziwe informacje i tak dalej. Jeżeli ktoś chce zachować podstawową kulturę i podstawowe nie tylko kultura, ale podstawowe racjonalne zachowaniaJasne, to jest wszystko okej.
Możecie też wejść na czata. Zapomniałem o czatach. Jest czat na Radio Paranormalium, czat też jest w tej chwili w Discordzie i czat audycji na Chatango. Wszystkie linki, tak jak mówiłem, są podane na teoriachaosu.info. Tam zawsze znajdziecie kontakt. Są wszystkie informacje w tym temacie. Dlaczego nie czytam, nie odnoszę się? Większość komentarzy to są trollerskie komentarze, bo jeżeli ktoś krytykuje audycję, że coraz gorsza audycja i tak dalej i cały czas z uporem maniaka to pisze, to albo jest człowiekiem niespełna rozumu, albo trollem. Bo ja, jeżeli czegoś nie lubię, nie słucham tego. Dobra, raz mogę skomentować, ale to są ludzie, którzy cały czas komentują, że audycja spadła na dno, na łeb, na szyję poszła i tak dalej.
Słuchajcie, to jest trolling albo choroba psychiczna. Nie ma innej opcji. Także niepotrzebne skreślić. Naprawdę nie będę z trollami się w tej chwili patyczkował, nie będę z nimi wchodził w dyskusje, a z osobami niespełna rozumu też nie ma sensu. Już jest wóz albo przewóz. Jak to się mówi: karawana jedzie dalej, psy szczekają. Nie ma w tej chwili zatrzymania się. Idzie NWO, Nowy Porządek Świata z pełną prędkością do nas zmierza. Ja mam dyskutować z jakimiś gimnazjalistami, licealistami? Wybaczcie, ale nie będę marnował waszego czasu.
Także słuchajcie, nie pasuje wam audycja, naprawdę nikt tutaj na siłę nikogo nie trzyma. Ja nie zmuszam nikogo też, żeby sponsorował audycję. Naprawdę przeżyję, jeśli nie będzie nawet żadnych wpłat. Ale widzę. Bardzo dziękuję za wszelkie wpłaty, szczególnie na ten projekt Radio kontra Nowy Porządek Świata. Naprawdę fajnie, będzie można zrobić. Oczywiście podstawowe radio naprawdę skromnymi środkami, ale jednak. Już w tej chwili działa stream. Możecie sobie posłuchać dobrej muzyki. Ale dobrze, wracamy do audycji, bo mam jeszcze kilka newsów, a dzisiaj będzie audycja z gościem.
Kto był na stronie teoriachaosu.info, ten się dowiedział. Z newsów ze Stanów Zjednoczonych. 2000 dokumentów odtajniono w sprawie Jeffreya Epsteina. Polecam poczytać. Dosyć mocna lektura. Co to było? Nie sam rząd odtajnił te dokumenty, ale te dokumenty upublicznił Mike Cernovich z Cerno Media, który poprosił. Mike Cernovich, który współpracował też z Alexem Jonesem. Taki też teoretyk spisku. Niektórzy twierdzą, że ze służbami współpracuje.
Tak czy inaczej zrobił dobrą robotę. Czy pracuje ze służb? Trudno powiedzieć, ale jeżeli ktoś robi dobrą robotę, to jest okej. Wiemy, że wielu ludzi, którzy potem do mediów przeszli ze służb, jak Milton William Cooper, który dla ONI pracował czy właśnie dla Navy Intelligence. ONI to jest najstarsza wywiadowcza organizacja w Stanach Zjednoczonych. Nie wiem, czy starsza jest. Chyba nie ma. To jest najstarsza, jeszcze z XIX wieku jest ONI. Dobra, ale zostawmy to. Upublicznił to, można sobie ściągnąć.
Linki znajdziecie, a może link od razu na czacie podam na czacie audycji, tak że będziecie mogli sobie ściągnąć te dokumenty. Polecam poczytać. Jest dużo naprawdę mocnych rzeczy. Na pewno nie wszystko jest odtajnione. To jest tylko wierzchołek góry lodowej. Dobrze. Kolejny news to jest o seryjnym samobójcy, który znowu zaatakował w Polsce w ten wtorek, czyli to jest, muszę spojrzeć tutaj, bo nie wpisałem sobie. 6 sierpnia. Upewniam się. 6 sierpnia zmarł, umówmy się, został zamordowany Brunon Kwiecień, 52-letni doktor chemii, skazany za zorganizowanie zamachu na Sejm.
Próbowano też go wrobić w morderstwo teściowej, co kompletnie wyssane z palca. Jego teściową oczywiście ktoś zamordował, natomiast to była fikcja. Kto mógł to zrobić? Komu zależało zawsze? Cui bono? Kto zyskuje na tym? Zyskują na tym służby ABW, które wrobiły Brunona Kwietnia w zorganizowanie zamachu. Do tego zamachu żadnego nie doszło. Dookoła Brunona Kwietnia był kordon ABW, agentów ABW, którzy po prostu podpuszczali pana Brunona Kwietnia do zamachu. To był bardzo inteligentny człowiek.
Tak jak już mówiłem, doktor chemii, wykładowca na Uniwersytecie Rolniczym. W jakim mieście? Nie wiem, czy w Opolu. Wybaczcie, nie pamiętam, ale chyba w opolskim Uniwersytecie Rolniczym czy Akademii Rolniczej wcześniej. Został skazany na siedem lat. Od 2012 czy 2013 roku siedział w więzieniu. Tak że praktycznie już mógłby... Czy siedem, czy 10 lat? Już nie pamiętam. Zaraz, jeszcze wam przeczytam, bo jak mówię, troszkę wolniej działa ta strona, na ile lat został skazany.
Przepraszam, dziewięć lat, ale w 2021 powinien wyjść, natomiast mógł wcześniej w tej chwili starać się o wcześniejsze wyjście i był bardzo niewygodny, bo on bardzo dużo by ujawnił. Od 2012 roku siedział w areszcie, później w więzieniu.Czyli mógł się starać już o wcześniejsze zwolnienie. Bano się, bo zacząłby wtedy sypać, mówić. Taki człowiek jest bardzo groźny, bo mówiłby prawdę po prostu, jak go wrabiano w to wszystko. On wprost mówił, że nie popełni samobójstwa. To jest fikcja. Na razie jest podejrzewane samobójstwo. Nie wiedzą, jak to ugryźć za bardzo. Także kolejna tutaj widać działania służb. Ten zrobił kto zyskuje.
Stare łacińskie przysłowie, czy właściwie sentencja łacińska: „Cui bono?”. Jeszcze jest jedna, ale w tej chwili nie mam tego w głowie. Czyli ten zrobił, kto zyskał. Też jest taka druga sentencja. Mieli dwie sentencje na to akurat Rzymianie. Także widać jak to wygląda. Dobrze, zostawmy. Do tej sprawy będę wracał. To jest bardzo istotne, bo ktoś zamordował teściową pana Kwietnia, samego Kwietnia w tej chwili ktoś zamordował. To są rzeczy zbrodnicze.
To są zbrodnie, które ktoś popełnia i robi w imię większych pieniędzy, żeby dostać coś. Nie wiem, to jest po prostu nie w porządku. Takie rzeczy są nie w porządku. Szczególnie że osierocił dwójkę synów. Potworne rzeczy. Ja nie twierdzę, że nie miał żadnej winy. Ale to nie była wina, żeby na karę śmierci go skazywać. Kolejny news dzisiaj o YouTubie. YouTube odpowiedział na te cenzorskie zabiegi ostatnio: „Zostrzyliśmy walkę z mową nienawiści. To nie atak na jedne czy drugie opinie polityczne, tylko na mowę nienawiści”.
I dlatego zamknęli kanały na chwilę przynajmniej Radia Maryja oraz Vrealu24TV. Ja tu oczywiście popieram, że YouTube ma prawo do cenzury. To jest prywatna firma, aczkolwiek monopolistyczna, z praktykami monopolistycznymi. Tylko trzeba zbadać, czy nie łamie swojego regulaminu. Bo jeżeli YouTube łamie swój regulamin, to powinien ponieść konsekwencje za to. Czy finansowe, czy jakieś prawne. Absolutnie firma YouTube powinna to ponieść. Natomiast oczywiście jest to prywatny serwis, ma prawo do cenzury i nie jest to jeden serwis. To tak jak na przykład mamy prąd w domu, to mamy jedną firmę, która ten prąd dostarcza. Szczególnie w Polsce tak jest.
Nie ma konkurencji w Polsce. Oczywiście można od kogoś innego zamówić, ale linie przesyłowe do jednej firmy należą. To sobie doczytajcie. Jeżeli nie wiecie o tym, że tylko jedna firma może wam dostarczyć prąd do domu, tak de facto, to wyobraźcie sobie, że na przykład nie podoba wam się politycznie i on odetnął wam prąd. W przyszłości takie rzeczy mogą być, co są niezgodne z prawem, bo uważam, że w przypadku monopolu monopolista nie ma prawa odcinać. Komuniści nawet tego nie robili, gdzie przecież walczyli politycznie, ale nigdy opozycjonistom nie odcinano wody, nie odcinano prądu, kont bankowych nie blokowano tak jak mnie zablokowano konto bankowe rok temu. Do dzisiaj jest nieodblokowane w mBanku. Nie polecam tego banku. W każdej chwili mogą wam zablokować. Chociaż słyszałem ostatnio, że też nie tylko mi, ale jakieś biznesy poblokowali konta biznesowe.
To jest złodziejstwo. To, co zrobił mBank jest złodziejstwem i pomimo to, że pewnie jakieś służby specjalne czy ktoś tam wystosował, to mBank powinien starać się nie blokować tych rzeczy. Natomiast teraz też blokują masowo jakimś innym osobom, biznesom nawet. Czyli ktoś prowadzi biznes i zostało mu zablokowane konto bankowe. To jest straszne. Po prostu dzicz. Polska to jest dzicz niestety. Na szczęście nie mieszkam w Polsce. Jak wiecie, od kilkunastu lat nie mieszkam w Polsce, więc tak naprawdę to ziębi mi grzeje. Oczywiście tymi pieniędzmi obraca mBank.
Ja nie mam do nich dostępu od roku. Jest to nieuczciwe. Co prawda nie były to duże sumy, więc co można zrobić? Straszne rzeczy. Dobrze. To wszystkie newsy. I jeszcze tak zacznę cytatem. Cytat trochę z gościem nieustalony jest, natomiast widzę, że są pewne problemy z łączeniem. Także jeszcze spróbuję, ale mam nadzieję, że się uda połączyć. Także jeśli pani Iwono, pani słyszy, to za chwilkę wejdziemy.
Albo w sumie może faktycznie cytat chwilkę później. Także słuchajcie, cytat będzie później. Także chyba jest w tej chwili nasz gość dzisiejszy na łączach. Dzisiaj porozmawiamy o pedofilii elit widzianej okiem whistleblowera. Gościem jest Iwona Szamcen Gapińska. Dobra, uruchamiamy. Witam pani Iwono, czy się słyszymy?
[17:20] - Słyszymy się dobrze. Tak, dziękuję.
[17:22] - Świetnie. Wielkie problemy teraz były.
[17:23] - Witam wszystkich.
[17:24] - Wcześniej było wszystko okej, prawda? Kilka godzin wcześniej testowaliśmy, było idealnie, a teraz cały czas problemy. Przypadek? Nie sądzę.
[17:31] - Pan chyba wydzwonił, a po prostu mój komputer przestał dzwonić, mimo że cały czas był na linii. Dzwonił mu telefon polski, ale ja nie mam dużo danych w polskim telefonie i baterii, więc wyłączyłam całkowicie ten telefon, żeby przekierować pana rozmowę, panie Michale, na komputer, a nie na telefon. Także ten komputer nie dawał mi sygnału chyba, jak pan dzwonił.
[17:56] - Tak. Nie wiem co się działo. Bardzo dziwnie. Było napisane, że słabe łącze, coś tam nagle zaczęło się wariować, później nie można było się połączyć. To po prostu tak jest przy takich tematach. Tak jak mówiłem, są tylko dwa. Tak jak mówiłem jeszcze w 2010. To był 2010 rok. Pamiętam, byłem tam na spotkaniu takim kontestacji, kiedy jeszcze w Radiu Kontestacja nadawałem. Później z tego radia mnie usunięto dwa lata później, ale w 2010 roku byłem tam na spotkaniu.
Miałem tam wykład taki o tych teoriach spiskowych i mówiłem, że tylko dwie są rzeczy, o których się boję mówić. I wtedy tak mówiłem o 2010 roku tak delikatnie tylko wspominałem o tym nie za wiele. Potem od 2011 roku już troszkę mocniej. Pierwszym tematem to były oczywiście służby specjalne, które handlują narkotykami oraz wojsko i zarabiając na tym wielkie pieniądze. To jest jeden temat, bardzo niebezpieczny. A drugim tematem jest pedofilia elit, temat, o którym właśnie dzisiaj będziemy sobie rozmawiali.Może zacznę od pani, pani Iwono, bo mogła pani opowiedzieć troszkę o sobie, o swojej historii, jak pani została tą whistleblowerką. Jest pani Polką, prawda? Urodziła się pani w Polsce, w Polsce zaczęła pani karierę. Jak to się wszystko zaczęło?
[19:18] - Oczywiście. Urodziłam się w Polsce. Z tego, co wiem, moja rodzina pochodzi z Polski i nie doszukaliśmy się innych korzeni. Chociaż wiem, że część mojej rodziny emigrowała. Brata i siostrę mojego dziadka po pierwszej wojnie światowej emigrowali do USA i stamtąd nas obserwowali. Co było zabawne, że nas obserwowali, spisywali duże księgi o naszej rodzinie, ale ten kontakt się urwał. Moja rodzina ma krewnych w Ameryce. Natomiast wiem, że jestem urodzona i korzeniami pochodzę z Polski. Od dziecka interesowałam się muzyką, więc mimo że miałam dużo różnych możliwości, mimo że nauka przychodziła mi bardzo łatwo i z czerwonym paskiem i wysoką oceną miałam możliwości pójść do różnych szkół, ta muzyka była moją pasją od dziecka i to była prawdziwa pasja. Pamiętam, jak mobilizowałam wszystkich moich kuzynów i kuzynostwo, żebyśmy robili teatrzyki, spektakle muzyczne i tak dalej.
Także ta muzyka była prawdziwą pasją. Dlatego śpiewałam i w zespole folklorystycznym, i w zespole wokalnym, i w zespole szkół średnich. Później dostałam się do studium piosenkarstwa w Poznaniu i później do musicalu w Bielsku-Białej, potem do Teatru Rozrywki w Chorzowie, gdzie byłam sześć lat i śpiewałam w musicalach. Występowałam jako aktorka i wokalistka w musicalach, tysiącach wystawień musicali. Potem miałam króciutką przerwę, po czym wyjechałam na kontrakty zagraniczne w hotelach pięciogwiazdkowych, ale też wyjechałam na kontrakty na statkach Princess Lines, Royal Caribbean, różnych statkach. Śpiewałam na różnych imprezach rozrywkowych, jazzowych. Można opowiadać o tym długo. Natomiast wyjechałam do Stanów Zjednoczonych około ośmiu, dziewięciu lat temu, gdzie przebywałam siedem lat i tam miałam kontrakt nagraniowy z agencją muzyczną Nautius Records, która skontaktowała się ze mną. Powiedziano mi, że zwrócili uwagę na moje nagrania moich kompozycji, które umieściłam na YouTube. Po moim kontrakcie dla Royal Caribbean po raz pierwszy zaczęłam umieszczać jakieś swoje kompozycje na YouTube i zwrócili na to uwagę i tak dalej.
Pracowałam dla agencji nagraniowej w Stanach Zjednoczonych. Można by długo opowiadać o tych moich kontraktach, wyjazdach. Co zwróciło moją uwagę jako whistleblower, jako osoba, która zaczęła mówić o przemycie dzieci, to nie tylko moja historia, nie tylko operacje psychologiczne i trauma, którą przeszłam w związku z moją osobistą relacją z oficerem armii amerykańskiej, ale to, że operacje przemytu i bezustanne próby seksualnego zniewolenia w branży muzycznej, szczególnie za granicą, ale też w Polsce, w Szwajcarii, w Niemczech. Tam też podróżowałam z występami. Nie było kontraktu muzycznego, który był bezpieczny. Royal Caribbean to jest dosyć bezpieczna linia statków i bardzo dobre tam jest guest conduct policy, co oznacza, że ta polityka zachowań jest kontrolowana i można się czuć w miarę bezpiecznym na Royal Caribbean. Ale generalnie rzecz biorąc, operacje psychologiczne, próby mobilizowania wokalistek czy osób z branży artystycznej do prostytucji, do bliższych kontaktów z osobami szczególnie wysoko postawionymi w branży muzycznej, dużą większością osób podróżujących. To miało miejsce bezustannie w branży muzycznej. No cóż, jestem kobietą dojrzałą i mam wybór. Mogę zmienić zawód, prawda?
Natomiast w Stanach Zjednoczonych spotkałam się z tematem przemytu i operacji, i rytualnych zbrodni na małych dzieciach. Oglądając materiały ze strony International Tribunal for the Church and State Crimes, Międzynarodowego Trybunału do spraw Zbrodni Stanu i Kościoła Kevina Annetta, przyjrzałam się materiałom związanym z wykorzystywaniem malutkich dzieci i świadectwami ofiar zbrodni rytualnych, które przeraziły mnie do takiego stopnia, że przez pierwsze dni po usłyszeniu tego płakałam. Płakałam jak dziecko i nie chciało mi się w tym świecie żyć. Ja mówię: „Tak, jestem dojrzałą osobą, młodą kobietą czy dziewczyną podróżującą. Ci ludzie są niebezpieczni, ale jakoś żyję”. Ale że takie rzeczy dzieją się malutkim dzieciom i że to jest działalność zorganizowana, że jest to działalność mafijna, że o tym wiedzą rządy, że o tym wiedzą osoby w wysokich pozycjach i partycypują, i nie ma ochrony tych dzieci, toPonad moje wyobrażenie, nie mieściło mi się w głowie. Byłam przerażona, kiedy oglądałam film ze strony Kevina Annetta, gdzie kobieta doświadczyła zbrodni rytualnych, satanistycznych w Belgii i w różnych krajach, w których była przemycana, gdzie torturowano ją fizycznie, gdzie były polowania na dzieci w lasach, nagie dzieci, gdzie ona ocalała, ale inne dzieci były przy niej mordowane jedno za drugim. Jak ta kobieta płakała i jak chciałam, żeby ktoś powiedział mi, że to nieprawda. Marzyłam, że ktoś powie mi, że to jest nieprawda. To nie mogło się w ogóle zdarzyć.
I wtedy otworzyłam swoją grupę Children Be Safe. Na początku grupa moja nazywała się tylko Children Be Safe, co oznacza „dzieci bądźcie bezpieczne" na Facebooku. I próbowałam skontaktować się z ludźmi, żeby mi powiedzieli, co o tym myślą. Ale łzy tej kobiety, jej rozpacz, trzęsące się ciało, nie mogłam tego zapomnieć. Pod tym filmem pojawiły się kolejne, z kolejnymi ofiarami zbrodni przemytu i jak to oglądałam, to nie mogłam zapomnieć łez tych ofiar i to było dla mnie przerażające, że coś takiego ma miejsce. Wtedy w mojej grupie zaczęli kontaktować się ze mną ludzie. Nie tylko przemytnicy próbowali dostać się do mojej grupy, którzy próbowali sprzedać dzieci przez moją grupę Children Be Safe, ale do mojej grupy dostali się ludzie, którzy od lat ujawniali przemyt dzieci, pracowali w służbach security, byli weteranami i ludzie, którzy pracowali autentycznie, żeby ujawnić te zbrodnie przeciwko dzieciom i ludzkości. Skontaktowali się ze mną. I tak, zamiast zaprzeczenia tym informacjom, które marzyłam, żeby były fałszywe, dostałam mnóstwo potwierdzeń tych informacji i coraz więcej każdego dnia materiałów, które do bólu fizycznego mogłam tylko sprawdzać, bo to jest ból fizyczny oglądać te materiały na temat przemytu dzieci.
[27:10] - Głupio może zabrzmi mówiąc, że połknęła pani bakcyla, bo to nie jest żadne hobby, nie jest żadna sprawa taka jak ktoś na przykład, gdzie się zaangażuje w jakąś zwykłą rzecz, jak mówię, hobby. Natomiast tutaj większość ludzi, nawet jeżeli się dowiaduje o takich rzeczach, to w dziewięćdziesięciu kilku procentach one odrzucają, a w tych kilku procentach to może gdzieś tam oddziałują, gdzieś ktoś tam prześle na Facebooku coś, ale nie zacznie aktywnie działać. Pani jest takim jednym z naprawdę bardzo rzadkich wyjątków, gdzie pani zaczęła aktywnie działać, mówić o tych sprawach, wysyłać, tworzyć grupy, robić można powiedzieć jakiś hałas w tym temacie. Takich osób nie ma wiele, jeśli chodzi o polskojęzyczną stronę.
[28:08] - Tak, to prawda. Ludzie boją się o życie swoje, swojej rodziny i dużo jest ludzi wrażliwych, ale oni słyszą ten temat i są sparaliżowani i nie wiedzą, co z tym robić i siedzą cicho, są sparaliżowani, a są wrażliwi na przykład. Są ludzie, którzy zaprzeczają temu, bo na przykład maczają w czymś takim palce albo mają rodzinę powiązaną z różnym środowiskiem prostytucji i tak dalej, więc dla nich jest na rękę raczej ukrywanie tych tematów. Ale są takie osoby, które chwytają to. Myślę, że operacje psychologiczne w służbach militarnych też doprowadzają do tego, że w pewnym momencie życia jesteśmy zdesperowani, że gdziekolwiek człowiek wyjedzie i stara się dać z siebie serce, pracę, najlepszą energię, najlepszy przekaz, by traktować ludzi poważnie, szczerze, to spotyka się z tą patologią przemytu, prób usiłowania sprowadzenia mnie na przykład osobiście, kiedy podróżowałam na drogi prostytucji, do tych ich miejsc bardzo patologicznych. To też zniecierpliwia człowieka. To, że miałam relację z osobą, którą kochałam z armii amerykańskiej, a potem przez lata nie wiedziałam, co się z tą osobą stało. Ta cała trauma wieloletnia, bardzo długa, zastanawianie się, czy ta osoba była przestępcą zbrodni psychologicznych, która wyrządziła mi największą krzywdę, czy ten człowiek był ofiarą, bo tak go widziałam i wyglądał jak ofiara, który z trudem radził sobie z czymś strasznym, co się dzieje w armii amerykańskiej i był bliski płaczu, wyjeżdżając i od tej pory nie mogłam się dowiedzieć, co się z nim tak naprawdę stało. To wszystko zmusza, sprawia, że żyjemy na granicy życia i śmierci. W swoim repertuarze, śpiewając w różnych krajach świata, śpiewając dla prezydentów, ministrów i tak dalej w różnych galach wybierałam utwory raczej pozytywne, inspirujące, albo z pozytywnym wydźwiękiem.
Jeśli melancholijne, to w końcu z pozytywnym wydźwiękiem, żeby nie śpiewać zbyt smutnych utworów na scenie przed setkami albo tysiącami ludzi i nie usiąść i nie płakać z tej traumy, jaką sama przeżywałam, związanej ze swoim bezpieczeństwem, życiem, ale w wielkim stopniu z bezpieczeństwem i życiem tej osoby, którą kochałam i uczuciowo czułam więź bardzo silną. Więc wybierałam pozytywny repertuar, żeby nie usiąść i płakać nad traumą psychologiczną, jaką przechodziłam. W związku z tym moje życie doszło do takiego etapuŻe po prostu wszystko albo nic. Ja chcę w tym świecie uczciwości. Ja zresztą byłam taka od dziecka. Kłamstwo, oszustwo, hipokryzję rozpoznawałam jako fałszywą energię, bardzo okropną energię. I ja tej energii nigdy nie znosiłam. Wiedziałam, że to istnieje i tu i tam ludzie w ten sposób żyją: powierzchownościami, niejasnością, nieczystością, grą psychologiczną, fałszem. Widziałam te środowiska, żyłam w nich, ale wolałam być odizolowana, ale w prywatnym kręgu ludzi, którzy są szczerzy, niż otaczać się gronem fanów, wielbicieli i przyjaciół, którzy są powierzchowni i nieszczerzy ze sobą. To miałam od dziecka.
Moi rodzice zresztą mówili: „Byłeś takim kotem chodzącym własnymi drogami, żeby do czegoś cię namówić, to ty musiałaś mieć głębokie przekonanie, że to jest słuszne, właściwe i tak dalej”. Ja miałam to od dziecka, że ja kochałam prawdę, uczciwość, szczerość i wierzyłam, że to nas leczy. Podczas gdy kłamstwo, hipokryzja, fałsz i zbrodnie ukrywane pod tą hipokryzją nas niszczą.
[32:24] - Tak. Szacunek, że pani podjęła walkę z tymi zbrodniarzami. Ja niestety też podjąłem, tylko trochę od innej strony, bardziej od politycznej. Jeździłem na Bilderberg i przekonałem się, że ci zbrodniarze są też tam. I wtedy oni, jak dowiedzieli się, że ja wiem, co oni robią i mam niejednoznaczne dowody, ale takie jednak wskazujące, bo zdobyłem dowody, że dostarczane są pedofilskie materiały na Bilderberg. Zdjęcie zrobiłem. Tak się akurat zdarzyło, że byłem w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Czyli po co pedofilskie materiały? Takie komiksy jakieś tego typu różne rzeczy. I ten dowód miałem.
Oni się dowiedzieli o tym i od tego zaczęły się problemy. Służby cały czas inwigilują mnie, robią różne rzeczy dziwne i tak dalej. Ale cóż, trzeba walczyć. Nawet ja tak sobie mówię: jedno dziecko uratowane to też jest duży plus tego wszystkiego. Zaczęły się też ataki trolli od tego momentu. Straszne ataki trolli, maksymalne. Rozwalanie radiów, mediów, serwerów, ataki przestępcze, wrabianie mnie w jakieś przestępstwa różne i tak dalej. Nie będę już tutaj, bo słuchacze znają te wszystkie sprawy.
[33:42] - Czyli pan wie?
[33:43] - Tak, wiem, jak to działa wszystko. I mało tego, nawet są takie śmieszne rzeczy, że słuchacze są inwigilowani i do kilku słuchaczy ABW nawet przyszło w Polsce. Do kilku słuchaczy przyszło ABW. To jest coś nie z tej ziemi, ale niestety ci, do których przyszło ABW, to wiedzą, że takie rzeczy się zdarzają. I to jest chyba jedyna taka audycja, że takie rzeczy się występują. To są przestępstwa. Tego typu rzeczy to są przestępstwa. No ale cóż, wiemy jak w Polsce jest, kto w tej chwili rządzi w Polsce i kto ma w planach przejęcie Polski, prawda? Wrócę jeszcze do tematu. Jeżeli mogłaby pani opowiedzieć o tych różnych historiach ze Stanów Zjednoczonych.
Nie wiem, czy to nie będzie zbyt traumatyczne. Takie, które są, można powiedzieć, dosyć dla normalnych słuchaczy niewiarygodne kompletnie, że pani była inwigilowana. Na przykład kilkanaście osób potrafiło panią inwigilować z różnych służb, wojska, dziwnych osób. Czy takie rzeczy miały miejsce w Stanach?
[34:54] - Tam w ogóle próbowano mnie po prostu zniszczyć. Otworzyłam tą grupę Dzieci bądźcie bezpieczne. Połączyłam się z tą agencją nagraniową Nautilus Records i do pewnego czasu udawałam, że wszystko jest okej, ponieważ kochałam swoją pracę muzyczną i chciałam zobaczyć, jak daleko to zajdzie. Ale tuż po tym, jak podpisałam kontrakt, natychmiast zaczęli kontrolować moje strony muzyczne, zaczęli kontrolować mojego Facebooka. Mój profesjonalny Facebook, moja strona muzyczna była administrowana przez moją agentkę, która próbowała promować syjonistów i ten cały ruch Izrael. I to wszystko próbowała w moich stronach. I często zaczęli podpisywać moim imieniem rzeczy, których nie powiedziałam, mimo że prosiłam o to, żeby tak nie robić. Oczywiście to jest cała historia, to bym musiała całą historię opowiedzieć. Kiedy po trzech latach pracy podjeżdżały do mnie samochody, jakieś kabriolety z tymi mężczyznami jak z Hollywood, z tymi łańcuchami na szyi, z tymi złotymi jakimiś ozdobami. Podjeżdżali, kiedy moja agentka nie wysyłała mi czeków za moją pracę, a i tak wysyłała mi czeki.
Tylko w ratach mi opłacano, bo nie byłam obywatelką, więc tylko w małych ratach opłacano moją pracę, które urosły w ciągu trzech lat do 30 tysięcy dolarów, które byli mi winni. Natomiast ja dostawałam opłaty w ratach, a producenci byli płaceni z góry. Kiedy agentka spóźniała się z czekami, to wtedy podjeżdżały samochody. Łącznie z tym, że szłam ulicą, na przykład w samym Houston, w mieście mieszkałam. Szłam ulicą i nagle jest taki odcinek w drodze, bo ja tam nie miałam samochodu wówczas. Od Walmartu jest taki odcinek, gdzie nie ma domów po dwóch stronach drogi, tylko są drzewa. Nagle podjeżdża czarny Jeep. Słyszę, ktoś mówi głośno: „Can you help me? Możesz mi pomóc?” — pyta. Ja patrzę na ten Jeep, a tam siedzi mężczyzna.
Otworzył całe okno, trzyma w ręce swoją intymną część ciała.I pyta: "Can you help me?". Więc ja biorę swój telefon, sięgam za telefon, ustawiam telefon na jego tablice rejestracyjne, kamerę i mówię: "I will help you. Pomogę ci." A on wtedy zaczyna odjeżdżać slalomem, uciekać slalomem w taki sposób, że nie byłam w stanie zrobić zdjęcia jego tablic rejestracyjnych. Takich sytuacji miałam pełno. Zresztą po tym, jak się postawiłam Nautilus Records, to były cały czas tego typu sytuacje. Dostałam zaproszenia z Hollywood z różnych stron, po kilkaset dziennie. Zaproszenia od jakichś modeli osób, które tam pracują w Hollywood, wyglądających jak bogowie. Normalnie te ciała wysportowane jak bogowie. Na przykład, czy mam ochotę na ostry seks. Jeśli tak, to przyjedź do Houston, jutro przyleci i spędzimy kilka dni razem i po kilku dniach zapomnimy o całej sprawie.
I takich manipulacji psychologicznych było pełno. Kiedy postawiłam im się, powiedziałam, że nie zamknę, bo mam te wiadomości, wszystkie mam zdjęcia, prośbę, żeby zamknąć swoją grupę Children Be Safe, która przeistoczyła się w grupę Children Be Safe Pound Foster War, ponieważ skontaktowali się ze mną adwokaci, którzy walczą z foster care, czyli z domami opieki zastępczej, które uprowadzają i gwałcą, torturują, niszczą dzieci. I tacy agenci, adwokaci skontaktowali się ze mną, prawnicy. Danny McDonald poprosił mnie, żebym nazwała swoją grupę, przedłużyła nazwę o Children Be Safe Pound Foster War, że wtedy oni będą mieli więcej followers. Moja grupa obecnie ma około 9000 członków, ale muszę powiedzieć, że Facebook odjął ponad 5000 osób z mojej grupy w ciągu około dwóch dni po tym, jak opublikowałam aferę związaną z przemytem dzieci w Europie przez określone środowiska, gdzie pojawiły się różne nazwiska. Kiedy powiedziałam, że nie zamknę swojej grupy Dzieci bądźcie bezpieczne i że kolejne życzenie to było: „Can you please stop sharing your thoughts and feelings with family and friends?" Czyli czy przestaniesz, proszę dzielić swoje uczucia i myśli z rodziną i przyjaciółmi. Takie było życzenie agenta po trzech latach pracy, kiedy kilka singli i pierwsza płyta była wydana, a druga i trzecia płyta, druga płyta angielska i trzecia płyta, która była polskim tłumaczeniem mojej pierwszej płyty, były przygotowane, druga i trzecia płyta do wydania. To ja powiedziałam: „Nie, nie zamknę swojej grupy Dzieci bądźcie bezpieczne. Mam tam ludzi, których najbardziej szanuję. Nie, nie przestanę dzielić myśli i uczuć z rodziną i przyjaciółmi." Już wtedy agentka spóźniała się z tymi drobnymi czekami.
800 dolarów miesięcznie na przeżycie, z czego jeszcze dochodziło do inwestycji w kolejne nagrania, bo życzyli sobie różne stylizacje i tak dalej. Więc wtedy powiedzieli: „The work with you is too much stress. Praca z tobą to za dużo stresu, Szamsan, nie podpiszemy umowy na następny rok." A obiecywali mi koncerty wielkie jak Celine Dion. Dlatego nagrałam na pierwszej płycie utwór z Davem Cochranem, który pracował z Lionellem Richie w The Commodores. I to jest jeden z największych, najbardziej znanych producentów Hollywood w Los Angeles. Dave Cochran nagrał aranżację do finałowego utworu w mojej pierwszej płycie, bo chcieli doprowadzić do tego, żebym zaśpiewała z Lionellem Richie, z kimś tak znanym i wtedy, żeby moja kariera potoczyła się tak jak Anna Maria Jopek zaśpiewała z Patem Metheny. Już wtedy nikt nie kwestionuje jej pozycji w branży muzycznej. Tak samo oni chcieli doprowadzić do tego, że zaśpiewam z Lionellem Richie albo kimś bardzo znanym. I te obietnice były wielkie, że ten agent jest pochodzenia Żydem, ma wszystkich prawników, wszystko i oni załatwią, że będę podróżowała po całym świecie, że będę miała wszystkie dokumenty do podróży po całym świecie. Oni powiedzieli, że mają wszelkie możliwości, tylko nie mogli sobie mojego mózgu oszlifować, opracować.
Czyli to się nazywa grooming, czyli sobie wychować mnie takiego niewolnika seksualnego. Więc co się stało wtedy? Ja powiedziałam, że nie zamknę swojej grupy. Powiedzieli, że praca ze mną to za dużo stresu i urwali. Po prostu nie przysłali mi wypłaty za ostatni miesiąc. Wisieli mi 30 tysięcy dolarów. Zostawili mnie dosłownie na ulicy i myśleli, że się złamię. Myśleli, że się złamię, a ja wiedziałam, że nie mogę przestać być uczciwa. Nie mogę zamknąć grupy Dzieci bądźcie bezpieczne, bo tylko przez tą grupę jeszcze ludzie wiedzą, co się ze mną dzieje, bo inaczej to po prostu stracę kontakt ze światem i nie wiadomo, co się ze mną stanie. Już było niebezpiecznie, już bardzo podejrzane typy były za mną.
Byli ludzie, właściciele mieszkań, gdzie szukałam mieszkania za taką cenę, za którą agentka mogła zapłacić pokój, tylko pokój. Okazywało się, że byli już powiązani z Hollywood, że już nagrywali dla Hollywood, że na przykład pochodzili z rodziny tak zwanych swingerów, gdzie jest małżeństwo, ale ma różne stosunki seksualne z różnymi osobami, którzy chcieli mnie wprowadzić w filmy pornograficzne. Kiedy agentka zażyczyła sobie, żebym jakieś filmy nagrywała, podejmowała współpracę na żywo z muzykami, natychmiast ludzie pojawili się na mojej drodze z Houston, którzy na przykład był producent filmów, był pochodzenia z Indii i ten człowiek pokazał mi filmy, jakie chce dla mnie nagrać i pokazał mi wokalistkę indyjską z Bollywood, bo on był ściśle powiązany z Bollywood, na której miałam się wzorować. A ta kobieta występowała w takim ubiorze jak porno fetysz. Przepraszam, ale taki miała styl ubioru. A ja powiedziałam temu człowiekowi: „Przepraszam cię, ale ona nie ma takiego złego głosu. Ona nie musi lansować muzyki zachowując się jak prostytutka." A on powiedział, że to są tego typu trendy i tak teraz trzeba. Próbowali mi szlifować mózg na wszelki sposób. Kiedy powiedziałam, że nie zamknę grupy Dzieci bądźcie bezpieczne, że nie przestanę dzielić uczuć i myśli z moją rodziną, przyjaciółmi, mamą i tak dalej.To wtedy zostawili mnie na lodzie totalnie bez pieniędzy, bez środków na życie i normalnie w potrzasku. Ale wiedziałam, że oni są niebezpieczeństwem i już dwa dni później miałam telefon od gościa o imieniu Lamar Mac Jones z Hollywood, który reprezentował agencję Global Trends.
Lamar Mac Jones, który miał już dla mnie kontrakt w Hollywood i powiedział, że mieszkanie w Beverly Hills czeka na mnie i mogę przyjeżdżać w każdej chwili. Tylko jak weszłam na jego stronę i zobaczyłam te kobiety roznegliżowane w bardzo prowokacyjnych pozycjach, powiedziałam: „Ale co to jest za strona?”. On mówi, że wprowadzi mnie w imprezy, że oni mają pomysł na mnie, rodzaj pomysłu, jak zrobić ze mnie ikonę i tak dalej. Ja mówię: „Ale słuchaj, czy ty mnie chcesz wprowadzić w te imprezy, które pokazujesz u siebie na Facebooku?”. On mówi: „Ach, to stary Facebook”, bo mówię: „Ja bym nawet nie mogła udawać, że się dobrze bawię w takich imprezach, ponieważ one są zbyt przeseksualizowane”. Ja mówię: „My jesteśmy, każdy człowiek jest na pewien sposób sensualny, ale nie musimy być przeseksualizowani”. Więc wtedy on powiedział: „Do you want your money?”. Na początku pokazał mi katalog. Ten katalog był pełen kobiet. Niektóre wyglądały dosyć elegancko, ale troszkę agresywnie jak wampy, a drugie wyglądały bardzo prowokacyjnie.
I pokazał mi, co oni promują, żebym zobaczyła. A ja mówię: „Słuchaj, chcesz mnie w takim katalogu? Ale co to jest? Katalog kobiet na sprzedaż? Co to jest? Katalog bydła czy kobiet na sprzedaż? Bo tak wygląda. Przecież my mówimy o muzyce, prawda?”. I on mówi: „Słuchaj, there is a need for all kind of women. Jest zapotrzebowanie na każdy rodzaj kobiet”.
Nie wspomnę o tym, że miałam zatrzymanie przez osobę, która próbowała skruszyć moje serce swoją historią Holokaustu. Kiedy mieszkałam w Nowym Jorku, zatrzymał mnie w dużym markecie taki starszy mężczyzna, może mający około 75 lat. Zatrzymał mnie, może nawet starszy, zaczął jakąś rozmowę, kiedy stałam w kolejce ze mną i tak dalej. Co ja robię w Monsey przy Nowym Jorku. Dowiedział się, że zajmowałam się muzyką i zaczął pytać jaką, czy mogę dać jakąś stronę. Podzieliłam stronę. Ten człowiek skontaktował się ze mną, że zorganizują mi koncerty. Za każdy koncert będę miała 60 000 dolarów. I powiedział, że jego żona bardzo lubi musical, bardzo lubi taką muzykę typu Barbra Streisand i tak dalej. I on takie koncerty jest w stanie mi zorganizować i będzie chciał.
I czy bym mogła z nim porozmawiać w tej kwestii i tak dalej. Więc spotkaliśmy się za dnia, w czasie lunchu koło godziny 11 rano. Spotkaliśmy się i rozmawialiśmy w takiej restauracji, która miała być restauracją jego przyjaciela. Zapoznał mnie z tym przyjacielem. Powiedział, że tutaj mogłabym zaśpiewać na ich imprezach, które tam są. Krótko po tym właściciel restauracji dzwonił do mnie i bez „dzień dobry”, bez „hello”, bez jakiegoś przedstawienia się zadawał mi pytania typu: „Do you wear tights when you perform? — czy nosisz pończochy, kiedy występujesz?”. Albo jakieś tego typu dziwne pytania. A ten starszy człowiek, który w tej restauracji próbował skruszyć mnie, bardzo skruszyć i skruszył mnie, bo łzy mi się troszkę polały, jak opowiadał swoją historię Holokaustu, jak jego rodzina zginęła w Polsce i tak dalej. Ten sam człowiek próbował wprosić się do mojego malutkiego pokoju, który wynajmowałam w Monsey, 30 minut od Manhattanu.
I po prostu próbował dobierać się do mnie. Ja po prostu zerwałam totalnie kontakty. Więcej się z tym człowiekiem nie spotkałam. Ja powiedziałam, że mogę kogoś lubić, ale przepraszam, ja nie jestem zainteresowana takimi rzeczami. Tam było ich mnóstwo. Poza tym, jak zerwałam z nimi kontrakt, to rodzina mojego dziadka, brat i siostra emigrowali do USA po pierwszej wojnie światowej i nawiązaliśmy kontakt z tą rodziną. Oni stwierdzili, że jak jestem w takiej makabrycznej sytuacji, oni mi pomogą. Ale co było dziwnego, ta rodzina, która się ze mną po jakimś czasie skontaktowała, co dziwne, mieli dane na temat mojej rodziny, jakieś książki, całe księgi pospisywane na temat mojej rodziny. Oni rozmawiali z moją agentką muzyczną, więc zaczęłam się zastanawiać, od kiedy moja była rodzina, z którą dopiero ostatnio się skontaktowałam, rozmawiała z moim agentem muzycznym. Od kiedy?
I skoro mój agent muzyczny próbował mnie uciszyć, postawił mnie w sytuacjach, w których napastowali mnie ci wszyscy zboczeńcy. Pisał dziwne rzeczy na moich stronach muzycznych, podpisywał moim imieniem. Prowadził tę grę, cały ten grooming, to wszystko zostawił. Od kiedy moja rodzina, która skontaktowała się ze mną, od kiedy rozmawiali z tym agentem? Do dziś nie mogę wam tego powiedzieć. W każdym razie moja kuzynka, dużo starsza kuzynka, chciała mnie totalnie uciszyć. Chciała, żebym nie mówiła na temat Nautilus Records, żebym zamknęła swoją grupę „Dzieci, bądźcie bezpieczne”, żebym nie dzieliła myśli. Czyli te same życzenia, jakie wyraziła w stosunku do mnie żona agenta muzycznego. Te same dokładnie życzenia. A ja nie przestałam mówić.
Nie zamknęłam swojej grupy. Zostałam odcięta od internetu i jednego ranka zostałam zaatakowana przez tą kuzynkę, która chciała wyrwać z mojej ręki mój telefon. Ostatnie źródło kontaktu ze światem. Moja mama podchodziła wtedy do chemioterapii. Moja mama zaczynała chemioterapię w Bydgoszczy i płakała, bo się dowiedziała, że jej dziecko jest po prostu bezdomne w Ameryce. Bo ja z moją mamą jestem na bieżąco w kontakcie i po prostu jak coś się dzieje, to ona wszystko czuje.I ta kuzynka nie tylko odcięła mnie od internetu, że nie mogłam rozmawiać z mamą w momencie, kiedy mama się przygotowywała do chemioterapii, to jeszcze wyrywała mi telefon z ręki, gdzie ja jestem wysoka, nie taka korpulentna jak ona, ale wysoka. I ja wyrwałam ten telefon z powrotem, odebrałam jej mój prywatny telefon i odsunęłam ją od siebie. Zamknęłam się w pokoju i dzwoniłam na policję, ale ona też zadzwoniła na policję i nagadała totalnych bzdur, że to ja byłam agresywna, podczas gdy ja siedziałam jak dziecko i płakałam i miałam przy sobie kotka i zastanawiałam się, jak to zwierzę uratować, bo ja uratowałam zwierzę w Teksasie.
[50:19] - Jeśli mogę zweryfikować, to wszystko było w mieszkaniu tej pani kuzynki.
[50:24] - Kuzynki w Wisconsin, którzy powiedzieli, że oni się zajmą, ale oni korespondowali z moim agentem. Ona jest dużą, korpulentną bardzo osobą, więc jak ona na mnie zaczęła wchodzić ciałem, wyrwała mi ten telefon. Ale ja jestem wysoka i sięgnęłam do jej ręki i odebrałam ten telefon. Po czym jak ona dalej tym ciałem atakowała mnie, żeby jeszcze raz ten telefon wyrwać ode mnie, ja odsunęłam ją i zamknęłam drzwi i dzwoniłam na policję. A wtedy oni mieli kontakty w Wisconsin. Jej mąż jest bardzo znany. On robi samochody wyścigowe, jest producentem samochodów wyścigowych, takich specjalnych. I on kiedyś powiedział, że on ma układy z wszystkimi, że on zna wszystkich, że on by mógł mi zrobić taką karierę, że on po prostu zna wszystkich. Z pochodzenia był Niemcem. Ja nie badałam ich powiązań nigdy, nie śledziłam ich rodziny, ale szokowało mnie to, że ona mnie próbuje uciszyć.
Mogłabym pomyśleć ze względów bezpieczeństwa może. I moja agentka próbowała mnie uciszyć ze względów bezpieczeństwa, kiedy mi mówiła, że jej sponsorzy. Mówiłam do niej: „Ależ Nina, czy ja piszę coś niewłaściwego? Ja po prostu jestem przeciwko pedofilii, przeciwko zbrodniom". Ale ona mówi: „Tak, ja wiem, Chanson. Ależ oczywiście, Chanson, ty masz rację. Ależ tak". Ona po prostu dawała mi taką miłość, że normalnie to się w głowie nie mieści, jak ci ludzie mnie kochali, jak uwielbiali moje anielskie chóry w utworach i tak dalej, jakie piękne komplementy, co mam w swoich danych najrozmaitsze. Ale zaczęli pisać te rzeczy na moich stronach muzycznych w sposób, w jaki ja się nie wyrażam. Dostawałam informacje od fanów, którzy mówili: „Dlaczego ty popierasz tych syjonistów?".
Ja mówię: „O czym ty mówisz? Ja nie popieram żadnej partii politycznej. Ja po prostu jestem za bezpieczeństwem ludzi, dzieci, etyką, estetyką, prawdą, a nie żadną partią polityczną, żadnymi wojnami". Ale ludzie: „No to co ty napisałaś na stronie swojej muzycznej?". Ja patrzę w swoją stronę muzyczną, a tam oni piszą jakieś teksty, symbole Izraela, podpisują moim imieniem rzeczy, których nie powiedziałam, więc to mnie bardzo oburzyło. Ja prosiłam, że jeśli cokolwiek piszą na moich stronach muzycznych, podpisują moim imieniem, to proszę, żeby to konsultowali ze mną. Na początku obiecywali, że tak zrobią, a później tego nie robili. Tak że po prostu ta kuzynka rozmawiała z moją agentką muzyczną, nie wiem od jak długo, ale rozmawiała też pod kątem, gdzie używała nie swojego imienia. Nazywała siebie Penelop. Pamiętam, tak jak ta żona Edypa, która czekała na swojego męża.
Nazywała się tym imieniem i takim imieniem rozmawiała z moją agentką muzyczną, po czym mi to wyjaśniła, że to było jej imię, że to było jej konto takie. I nie wiem, czy ze względów bezpieczeństwa, ale w dniu, w którym moja mama miała chemioterapię, odcięto mnie na tydzień od internetu, a po tygodniu próbowano mnie odciąć od telefonu. Próbowano zrobić ze mnie niewolnika. Tam jeździłam dziesiątki kilometrów w jedną stronę i z powrotem, wzgórza i doliny, gdzie już mi się żyć nie chciało, żeby zarobić 20 dolarów w ciągu sześciu dni. Tak harowałam za zero pieniędzy. Poza tym tuż po tym, jak doszło do tej sytuacji, tego incydentu i ona kłamała o nim, ja się wyniosłam i podjęłam pracę właśnie w tym salonie odzieży, który dopiero co powstał w Wisconsin, gdzie pozwolono mi spać na podłodze. Czyli moja agencja muzyczna była mi winna 30 tysięcy dolarów, a ja spałam na podłodze w takim prymitywnym bardzo budynku, gdzie było zimno. Nie miałam koca, było bardzo zimno. Mój kotek krzyczał wręcz z rozpaczy, bo zwierzęta nie lubią, jak się zmienia miejsce bezustannie. Ja musiałam ją trzymać przy sobie.
Ten kotek, którego ocaliłam, ona po prostu szaleju dostawała w tych obcych miejscach, więc to była masakra. Ludzie, którzy mieli mi pomóc, na przykład przyjaciel tej właścicielki salonu odzieżowego, wziął mnie w samochód, żeby przewieźć moje rzeczy z miejsca w miejsce i kiedy ja po prostu byłam bezdomna i walczyłam o życie, on przewożąc moje rzeczy, na przykład zadawał mi pytanie: „Do you like strong sex?", czyli czy ja lubię ostry seks. Próbowali mnie normalnie zniszczyć w momencie, kiedy ja walczyłam o życie.
[55:13] - To zorganizowana akcja. Widać, że to była zorganizowana, zaplanowana akcja.
[55:18] - Podjęłam pracę u takiej nauczycielki emerytowanej, która była bardzo bogata jak na nauczycielkę. Miała różne wille w Milwaukee, ale dała mi pracę w ogrodzie, gdzie pracowałam za drobne pieniądze jak niewolnik i ze zwierzętami w ogrodzie. Ja w ten sposób żyłam. Ona wzięła mnie z ulicy, ta osoba, ta nauczycielka. I tam na przykładTa moja kuzynka oskarżyła, że to ja byłam agresywna w tym momencie, kiedy ona rzuciła się na mnie, żeby wyrwać ten telefon i po raz kolejny rzucała się na moje ciało, żeby wyrwać telefon. Ja ją odsunęłam, a ona nagadała do policji. Jej mąż miał świetne kontakty, a ja nie znałam nikogo w Wisconsin, dlatego że mieszkałam w czasie kontraktu muzycznego w Teksasie. Oni mnie wzięli z Wisconsin, gdzie im podarowałam meble i różne rzeczy i tam szyłam, żeby im zrekompensować tą podróż. Także ja tam nikogo nie znałam, a oni próbowali nagadać i wrobić mnie w taką sytuację. I miałam jakieś przesłuchania u psychologa, czy to ja mogłam coś takiego zrobić, czy ja mogłam być agresywna.
Miałam przesłuchania. Niejaka doktor Collins powiedziała: „Słuchaj, ale ja miałam do czynienia z wieloma takimi jak ty”. Czyli w tym momencie dowiadywałam się, że oni po prostu mafijnie współpracowali. Oni nie chcieli słuchać ewidencji. Ja miałam dosłownie ewidencję na to, że ta kuzynka kłamie, bo ona kłamała w kilku kwestiach. Ona kłamała w kwestiach, od kiedy mnie zna. Ja miałam kilka różnych dowodów na to, że ona kłamie.
[56:57] - A jak to się stało? Oni przekupili jakoś tą pani rodzinę w Stanach? Czy w ogóle ta rodzina była wierząca? Oni w ogóle chodzili do kościoła? Czy może byli właśnie jacyś niewierzący, może satanistami byli? Jak to było?
[57:13] - Oni deklarowali się jako wierzący. Ale ja panu coś powiem. Wśród katolików tam jest ostry ruch satanistyczny i ja to absolutnie wiem, dlatego że w jednym momencie w Austin, kiedy szukałam mieszkania, moja agentka muzyczna poleciła mi stronę Buddies. To jest taka strona, gdzie można znaleźć pokój. Ona poleciła mi tą stronę. Natychmiast na tej stronie pojawił się człowiek, który był katolikiem. Bardzo stricte katolikiem z najbardziej takich środowiskach katolickich, gdzie on miał bardzo różne układy i był też byłym muzykiem rockowym, który grał ze sławami. I był człowiekiem, który nadal grał tam na tej gitarze. Jakie rzeczy on wyprawiał, operacje psychologiczne. To była patologia.
On wiedział, że jako osoba, która płaci za pokój, bo z mojego kontraktu tam był opłacany pokój 600 dolarów miesięcznie, czyli dobra kwota za bardzo maleńki pokój. Więc ten człowiek wiedział, że ja proszę o ciszę nocną, tak jak tenanta każdy może prosić. Zaczynał o 12 w nocy wygrywać jakieś motywy. Często te motywy, które na przykład ja pamiętam ze swojej relacji z tym oficerem amerykańskim. Tam instalacja gazowa, jakaś dziura bliska była do eksplodowania. On różne żarty sobie stroił. Jego córka katolika, bardzo zagorzałego katolika, przychodziła i po prostu nie miała szacunku w ogóle do drugiego człowieka, więc kładła się w tej sofie i zadzierała nogi w górę, będąc w krótkich bardzo spodenkach i tak dalej, i tak dalej. I bez „hello”, nie odpowiadając na „hello”. Tam się działy takie rzeczy, łącznie z operacjami psychologicznymi takimi, że miałam w pewnym momencie normalnie straszne hałasy w nocy, okropne hałasy w nocy, wytrącanie ze snu. Na porządku dziennym, kiedy szukałam miejsca, okazywało się, że mam na przykład muzyków akurat nade mną, rapowych, zaczynających próbę rapu o godzinie pierwszej w nocy.
Niech pan sobie wyobrazi wynajmować pokój z kotkiem, tam sobie mieszkać w małym pokoju i mieć muzyków rapowych, zaczynających próby o godzinie pierwszej w nocy i na przykład przez godzinę grających, na dużych kolumnach uderzających w perkusję albo w bas. To jest historia, żeby opisać, co tam się działo. Zatrzymywanie na ulicy. Jechałam rowerem, kiedy opublikowałam. Co ja robiłam, jak otworzyłam grupę Children Be Safe i dlaczego ta grupa przetrwała? Bo ja miałam trzy konta. Ja założyłam trzy konta na Facebooka. Jak mi jedno blokowali, to z drugiego robiłam. Jak drugie zablokowali, to z trzeciego. I tak na okrągło.
I wrzucałam poczty nie tylko w moją grupę Dzieci, bądźcie bezpieczne na temat pedofilii, na przykład tego, o czym pan mówił, czyli 500 osób w Pentagonie zakupiło materiały z pornografią dziecięcą. Krótko po tym Weteranie dziś opublikowali artykuł pod tytułem: „70 tysięcy pedofili wyeksponowanych”, gdzie na liście pedofili wymieniają Bilderberg. To, o czym pan powiedział. Weteranie dziś. Ja jak taką pocztę miałam, takie mocne poczty-
[01:00:51] - Przepraszam, o tym też media mainstreamowe mówiły w Stanach Zjednoczonych, prawda? Bo to nie jest tylko Veterans Today, bo niektórzy: „A co to za portal Veterans Today?”. Ale o tym media mainstreamowe nawet powiedziały. Co prawda chyba wyciszono, z tego, co wiem, tak?
[01:01:03] - A właśnie powinniśmy bardziej szanować Veterans Today niż media mainstreamowe.
[01:01:07] - Oczywiście, ja się też zgadzam z tym.
[01:01:09] - Tak, dlatego że to jest portal weteranów dla pokoju i oni po prostu ujawniają te zbrodnie. I kiedy ich pocztę, ich link publikowałam w swoich linkach, to miałam powiedzmy kilkadziesiąt linków, ale jeśli ich link był w mojej poczcie, to cała poczta się blokowała na Facebooku. Tak są oni inwigilowani. I ja na przykład jak uderzyłam z tą pocztą jednego dnia, mieszkając w Austin, pocztęDouglasa Dietricha. Douglas Dietrich, "Military controlled pedophile rings". To jest najbardziej makabryczne nagranie, które każdy człowiek powinien znać. Douglas Dietrich, były oficer security i oficer amerykańskiej armii. Douglas Dietrich, który jest człowiekiem-encyklopedią i ujawnia, jak superżołnierzy robią operacje psychologiczne na dzieciach. Superżołnierzy, te eksperymenty nacji. Douglas Dietrich nagrał film, świetny wywiad w mediach alternatywnych amerykańskich, w których mówi, jak z małych dzieci robią superżołnierzy, czyli jak na przykład zaprzyjaźniają malutkie dziecko ze zwierzątkiem, po czym pod groźbą traumy zostawiają to dziecko przez kilka miesięcy ze zwierzątkiem tak, że nie ma nikogo innego, tylko to zwierzątko.
Po czym pod groźbą traumy i tortur rozkazują temu dziecku zamordować to zwierzątko, po czym zaprzyjaźniają to dziecko z drugim dzieckiem. Tylko jedno jest wyselekcjonowane w programie zrobienia superżołnierza. Zaprzyjaźniają, przez kilka miesięcy zostawiają te dzieci same sobie, także to dziecko ma tylko to drugie dziecko-przyjaciela. Kiedy są blisko związani, nakazują pod groźbą strasznych tortur zamordowanie tego przyjaciela dziecku, które jest wyselekcjonowane jako superżołnierz. I w ten sposób tworzą psychikę asasynata. Dziecka, które będzie mordowało i na rozkaz robiło wszystko pod groźbą tortur. Douglas Dietrich tłumaczy, jak służby militarne tworzyły psychikę asasynata z małego dziecka, czyli mordercy na rozkaz, i że te dzieci były wysyłane do rządu amerykańskiego, do pedofili, gdzie były gromadzone nagrania kompromitujące, żeby później służby militarne mogły mówić rządowcom, co mają robić dokładnie, bo inaczej ich kariera będzie zniszczona. Całkowicie zejdą ze sceny politycznej. Dlatego bardzo lubili obstawiać w scenach politycznych pedofili, ponieważ były to osoby z tak kompromitującą historią rzeczy, które robią w życiu osobistym, że mogli szantażami kontrolować te marionetki w rządzie. I o tym mówi Douglas Dietrich.
Mówi też o dzieciach, które były regularnie gwałcone w West Point, gdzie był bibliotekarzem w słynnej akademii wojskowej. Mówi, że badania medyczne wskazały, że dziesiątki dzieci były brutalnie gwałcone. Douglas Dietrich mówi o przypadku, gdzie jeden z sierżantów zgwałcił i zamordował około 20-miesięczne dziecko. Możecie wejść na to nagranie i je odsłuchać. To jest szokujące nagranie. Zgwałcił i zamordował około 20-miesięczne dziecko, po czym został zwolniony ze stanowiska, ale nigdy nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. O takich rzeczach, o służbach militarnych mówi Douglas Dietrich. Mówi o bazach militarnych, gdzie są przemycane dzieci. To nagranie jednego wieczoru, mieszkając w Austin, tam, gdzie mi bębnili nad głową o godzinie pierwszej każdej nocy. Trauma.
A potem próbowali zwalić na mnie, że to ja jestem nadwrażliwa, bo zgłaszam to, że nie chcę w nocy o godzinie pierwszej prób perkusji i basu na mocnych głośnikach nad moją głową, gdzie oni brali dragi i tak dalej. Ci czarnoskórzy mężczyźni, jak podeszłam do nich, poprosiłam na początku grzecznie, żeby byli cicho, potem musiałam zgłosić do administracji, to próbowali mnie wciągnąć w te ich imprezy i wysyłać mi różne rzeczy. Ci czarnoskórzy muzycy. Jak opublikowałam w Austin tę pocztę w około 83, bo nawet liczyłam wtedy, grupach na Facebooku, takich największych: Exposing the Rothschilds i największe grupy, to tej nocy byłam wybudzona o godzinie trzeciej w nocy sześcioma strzałami z pistoletu na przykład. One były za moim oknem. Nie było żadnej afery, żadnego incydentu, nikt nie krzyczał, nic się nie stało. Sześć strzałów mocnych z pistoletu, a ja za oknem miałam taki narożnik domu, że widziałam jedną ścianę, ale nie widziałam drugiej ściany, więc to było praktycznie kilka jardów od mojego okna, gdzie okno było bardzo nisko na parterze. To było tak, jakbym strzały przy mojej głowie w nocy usłyszała o godzinie trzeciej w nocy. Tej nocy, tuż po tym, jak opublikowałam właśnie ten materiał w ogromnej ilości grup na Facebooku. Po czym jak jeździłam rowerem na przykład, to miałam regularnie przebijane opony w rowerze.
No cóż, powiecie, opony w rowerze przebijają się, prawda? Ja miałam rower, gdzie zapłaciłam za opony prawie tyle co za rower. Kupiłam specjalne puncture protection tires za 90 dolarów, specjalne opony plus jeszcze dopłaciłam, żeby włożyć je w specjalny lining, wewnętrzną warstwę, która chroni przed przebijaniem. I opony, musiałam czekać na nie, żeby były sprowadzone, były bardzo odporne na przekłucia. Ale jak to było? Publikowałam te poczty i tym rowerem na nowych oponach podjechałam dwie mile na czystej, czyściutkiej ulicy do pobliskiego marketu. Opony były mocno napompowane, nowe. Wychodzę z marketu, a one są płaskie. I ci ludzie, tacy zbudowani jak służby militarne, którzy za mną rowerami jeździli często i próbowali mnie zatrzymać, bo to się zdarzało bardzo często. Jeden z nich nawet jechał za mną i miał duży kombinezon, i to czerwony z białym napisem Air Force.Jak ja na przykład jechałam z całym sprzętem muzycznym, kostiumami i tak dalej w bocznych kieszeniach roweru, żeby robić nagrania w plenerze, bo oni mnie prosili o nagrania w plenerze, żeby to było w parkach, gdzie nie ma ludzi, żeby była natura i tak dalej.
Ja jechałam z tym ciężarem na rowerze, to oni próbowali się ze mną prześcigiwać i udowadniać albo zatrzymywać mnie. I na przykład jak się nie zatrzymałam na tę rozmowę, nie podjęłam żadnych głupawych rozmów, to wtedy przed marketem albo za chwilę znalazłam swoje opony przebite. Opony były z Puncture Protection Tires. Przejechałam tylko z dwie mile. To jest trzy kilometry na prostej, czyściutkiej drodze. Przed marketem były przebite. Przywędrowałam pieszo do domu z powrotem. Chciałam, mówię: „Nałożę taki patch. Nałożę takie nakleję na te opony, żeby je naprawić”. Ja nakleiłam jedną stronę.
Patrzę, jest druga dziura. Nakleiłam drugą. Druga dziura. Gdzie te dziury były? Nie były na powierzchni opon, która dotyka ulicy. Samoloty bardzo nisko lądowały nade mną i miałam często te takie obniżenia samolotów tuż nade mną. Jak coś szczególnie opublikowałam mocnego, to nagle helikopter albo samoloty tuż nad moją głową i robiły różne cyrki. I te samoloty w tych oponach miałam.
[01:08:49] - To były kevlarowe, podejrzewam. Takie z kevlaru. Ja widziałem takie w sklepach. Faktycznie ciężko przebić je jest.
[01:08:56] - Ale one były przebite w bok. One nie były przebite-
[01:08:59] - To ewidentnie ktoś musiał to zrobić.
[01:09:01] - Ale jeszcze chwileczkę. Jeszcze jedna rzecz. Ja znalazłam trzy drzazgi dosłownie tej samej długości. To było około ponad centymetra. Metalowe, idealnie wycięte drzazgi metalowe. Trzy drzazgi znalazłam w tej oponie. Idealnie wycięte, tej samej wielkości drzazgi metalowe. Wtedy opublikowałam te poczty i wtedy się zliżały te samoloty i wtedy ci mężczyźni mnie zatrzymywali i wtedy ja nie podjęłam dyskusji i wtedy ja za chwilę miałam rower przebity i ci sami mężczyźni, kiedy już szłam pieszo i męczyłam się z tymi zakupami dla mnie, dla kota, pieszo ciągnąc ten rower na tych przebitych oponach, to podjeżdżali do mnie i się podśmiewali i żarty sobie stroili. To miało miejsce cały czas, a moja agentka mówiła, jak bardzo mnie kocha i dlaczego ja jestem taka wrażliwa, że jakiś problem jest ze mną, bo na przykład wyprowadziłam się też z mieszkania, gdzie okazało się, że właścicielem był swinger, który nagrywał filmy porno, który zapraszał drugów w nocy. To znaczy ludzi, którzy brali narkotyki, który okazał się być przemytnikiem narkotyków i myślał, że mnie wciągnie w to wszystko.
A ja tymczasem byłam w pokoju obok, próbowałam zasnąć i nigdy nie wciągnęli mnie w te imprezy i któryś nocy po narkotykach i whisky, których brał w bardzo dużych ilościach, a jego ojcem był Marine Officer, czyli oficer Marines, który robił sceny kaskaderskie dla Hollywood, co się okazało dopiero, jak tam zamieszkałam. To, że jest przemytnikiem narkotyków, to też się okazało dopiero, jak tam zamieszkałam, bo ci ludzie pojawiali się na mojej drodze natychmiast. To jest się osaczonym. Jak się taki kontrakt dostanie, to jest się osaczonym tymi ludźmi. Także ten człowiek miał ojca, który był oficerem Marines w Hollywood i był swingerem. Zresztą ten człowiek, ten narkoman i ten przemytnik narkotyków, bardzo przystojny jak model filmowy, on też robił seks ze starszymi kobietami za pieniądze, bo tam te drzwi były wysokie i ja wszystko słyszałam. I ta starsza kobieta przyznała, że oni to robią za pieniądze. I on któregoś dnia zaatakował mnie, że ja jestem problemem, że ja stresuję jego gości, bo jego goście to było sześciu narkomanów w nocy, którzy dragowali, pili alkohol, oglądali pornografię, a ja nie byłam jedną z nich. Więc ja zostałam zaatakowana, że on miał zapłacony pokój. On miał zapłacony za cały miesiąc.
Ja byłam okradziona też w jego mieszkaniu. To nie były większe rzeczy, ale byłam okradziona i on powiedział, że ja im robię problem, bo oni nie mogą dobrze się bawić. Chodziło o to, że ja wszystko słyszałam, a ja nie byłam jedną z nich. To o to chodziło. Więc on mnie zaatakował, że mam się wynosić od razu. A potem Nina, moja agentka, sugerowała: „Champsan, że może coś jest nie tak ze mną, że ja jestem taka wrażliwa”. Czyli ona jest tą troskliwą mamusią, taką normalnie kochającą mnie ze wszystkich sił, która martwi się, że coś jest nie tak ze mną, bo ja jednak z tymi ludźmi dogadać się nie mogłam.
[01:12:29] - Ciężka sprawa. Czy w Stanach Zjednoczonych, może tak, żeby-
[01:12:33] - Jeszcze naczyły mnie trzy samochody szeryfów. Pytasz o inwigilację.
[01:12:36] - Tak.
[01:12:38] - Jak byłam u tej nauczycielki, pracowałam. Ona na początku mnie wspierała całkowicie. Wierzy mi we wszystko, zobaczyła, że ja różnych sytuacji doświadczam. Ja mogę czasami słowem coś powiedzieć mocnego, ale ja jestem weganką. Jak kiedyś jedną rybę złowiłam, dawno temu, jak byłam kilkunastoletnia, to nie mogłam zapomnieć, że ona krwawiła i umarła przeze mnie. Słuchajcie, także ja jestem przeciwko przemocy. Ja potrafię mocno powiedzieć, to przyznam, jak się zdenerwuję. Ta moja kuzynka próbowała przekręcić historię, bo gdyby jej się udało przekręcić historię, że to ja byłam agresywna, a nie ona zaatakowała mnie, żeby wziąć ten telefon z tym dużym ciałem, idąc na moje ciało, a ja byłam tak wychudzona wtedy. Ja byłam strasznie wychudzona i ona z tym wielkim ciałem na moje ciało ten telefon wyrywała. Ona chciała tak przekręcić tę historię, żeby to ze mną było coś nie tak, bo jakby mi dali żółtą kartę, rozumiecie, że coś ze mną nie tak, że ja coś zrobiłam nie takiego-To oni mają mnie pod kontrolą.
To każdy podważa moją opinię, to każdy podważa, co mówię i tak dalej. To próbowali zrobić. Trzech szeryfów otoczyło mnie, kiedy od tej nauczycielki, która dała mi taki pokoik u siebie u góry.
[01:14:05] - To w tym Wisconsin wszystko?
[01:14:07] - W Wisconsin. Zima była bardzo wielka, bo u tej nauczycielki w Wisconsin do samej zimy sadziłam tulipany. Sadziłam na jej życzenie. Jej marzeniem było zasadzić 1500 tulipanów w jej wielkiej, pięknej rezydencji. Ja posadziłam więcej niż 1500 tulipanów w jej rezydencji. Muszę się wam pochwalić. Brzmi nierealnie, prawda? Tak zrobiłam. Były to tak piękne odmiany, że to się w głowie nie mieści. Pracowałam tam jak niewolnik, ale byłam wdzięczna, że żyję.
Na tym ten program polega, że jesteście wdzięczni komuś, że żyjecie i wtedy oni znowu was próbują groomować. Ta nauczycielka miała kilku znajomych i myślała, że może ja też taki tryb życia przyjmę. W każdym razie w jej piwnicy było mnóstwo symboli okultu, czyli wiedźm, Halloween. Jej piwnica była tym zawalona, Halloween i tym wszystkim tematami. Może to była zmyła. Nie komentuję, bo wzięła mnie z ulicy. Ja wychodzę przed dom. Był to ranek i żeby wystawić kontener, bo podjeżdżała tego dnia ciężarówka ze śmieciami, taki duży plastikowy kontener, taki jak mamy przed domami wystawić. Miałam spodnie z koca. To takie lounge trousers, czyli możecie je nosić w domu, możecie je nosić jako piżamę albo jak w domu, ale to takie z koca, więc na zimę one są świetne.
I miałam kurtkę zimową na sobie, na zamek zapinaną kurtkę zimową, co jest ważne. Dlaczego o tym mówię? Ubrana byłam w kurtkę zimową, spodnie z koca i zima jest duża. Wychodzę, bo tam jest duża zima w Wisconsin. Wychodzę z kontenerem na śmieci, wystawiam je przed ulicę. Nagle podjeżdżają trzy opancerzone samochody szeryfów. I zaczynają mi zadawać pytania. Ja mówię: „Z jakiej racji? O co chodzi?”. A tutaj ta kuzynka nagadała temu policjantowi, że to ja byłam agresywna.
I zadają mi różne pytania. Ja odpowiadam im logicznie, czysto. Mówię, że byłam w niebezpieczeństwie. Taka sytuacja. Nie powinnam im opowiadać, bo nie mieli żadnego nakazu tego typu, żeby mnie napastować w biały dzień. Po czym ci ludzie mówili, że coś jest ze mną nie tak, bo wyszłam na zewnątrz w piżamach rano i gdzieś tam chodziłam. To znaczy próbowali stworzyć fałszywą historię na mój temat, żeby podważyć moją reputację.
[01:16:37] - A być może właśnie te żółte papiery dać pani, żeby mnie zamknąć.
[01:16:42] - Żeby mnie zniewolić totalnie. Bo wtedy jak podważą waszą reputację, to mają was w ręce, bo żaden człowiek, żaden sąd nie posłucha waszej opinii, waszych dokumentów. To, co wiecie, co widzieliście. Aha, jeszcze jedna rzecz. Jak byłam w Wisconsin, w Waukeshy, byłam pięć dni w schronisku. Potem szukałam mieszkania i potem ta nauczycielka zaoferowała mi, że jak u niej pracuję, to mogę na jakiś czas się zatrzymać. Zresztą to było jej na rękę, że tyle pracy wykonywałam i miała tą osobę 24 godziny na dobę. I wtedy, kiedy poszłam do Centrum Pomocy Chrześcijańskiej, nazywało to się St. Joseph. Pamiętajcie, że te organizacje też partycypują w przemycie.
Poszłam do St. Joseph, Centrum Pomocy Chrześcijańskiej w Waukeshy i tam opowiedziałam ludziom tę historię. Stwierdzili, że to jest szokujące, że jeszcze jeden wywiad zrobią, że jeszcze posłuchają mnie i że to jest szokujące, że trzeba mi jakoś pomóc i tak dalej. Ale potem robili swoje, a ja mówię: „To schronisko ma tylko pięć dni, zanim tam znalazłam inną pomoc. Tylko pięć dni może mnie przytrzymać”. Podszedł do mnie w tym Centrum Pomocy Chrześcijańskiej mężczyzna czarnoskóry, bardzo przystojny, czarnoskóry mężczyzna, biały kapelusz, biały garnitur, różne takie łańcuchy na szyi, ubrany jak z teledysku takich raperów. Ale miał taką naturę łagodną, że nie miałam odczucia, że to jest niebezpieczna osoba, a byłam dosłownie, literalnie na ulicy. I ten człowiek, który przedstawił się, że ma na imię Art, powiedział mi, że jeśli nie mam gdzie się przespać, a to Centrum Pomocy Chrześcijańskiej zachowuje się jak lunatycy, mimo że mówią, że moja historia jest szokująca i trzeba mi pomóc, to jednak nawet tam nie mówią mi, co zrobić w tej sytuacji. To on mówi: „Jeśli nie ma miejsca, gdzie ja się przespać, to on mi może pomóc”. A ja oczywiście nie lubię nigdy z żadną obcą osobą, ale ja byłam bezdomna i walczyłam też o życie tego kotka przede wszystkim, bo już moje życie to już mi przestało zależeć nawet w tej traumie.
Mówię: „Gdzieś pójdę normalnie do jakiegoś lasu i zagłodzę się na śmierć”, bo już traciłam siły. Ja tak ciężko pracowałam. Ja tak ciężko pracowałam, a żyłam na „zmiłuj się, Panie Boże”. I ten człowiek Art powiedział, że mi pomoże. I ja pomyślałam sobie: „Przecież mam gaz paraliżujący ze sobą”. Miałam pistolet, bo tam można na amazon.com, jakby ktoś, jakiś przestępca ulicą nocą chciał zaatakować, można kupić taki gaz paraliżujący, którego nigdy nie użyłam. Miałam przez kilka lat i nigdy nie użyłam. Ale pomyślałam sobie, że mam to przy sobie i jakby chciał mi krzywdę zrobić, to w razie czego będę się bronić. Bardziej bezpieczne jest przenocować z tym człowiekiem, który wygląda, jak nie jest niebezpieczny.To znaczy w domu, że on mi pozwoli, aż dostanę od tego pracodawcy to miejsce, niż na ulicy, gdzie mogą mi różne rzeczy zrobić, bo to, co się w nocy na ulicy dzieje, to jest masakra. Tam może być masakra.
Szczególnie jak jest się targetem. Więc poszłam za tym Artem i okazało się, że ma tylko jeden pokój, a do łazienki drzwi się nie zamykają. Posłuchajcie tego. Okazało się, że ma tylko jeden pokój, a do łazienki się drzwi nie zamykają, ponieważ jest bardzo duże lustro oparte o te drzwi, które jest ustawione na pozycję wanny.
[01:20:44] - Przypadek? Nie sądzę. Przygotował po prostu wszystko.
[01:20:49] - Słuchajcie. Jeden pokój, który połączony jest z łazienką, gdzie drzwi nie zamykają się w ogóle. Są szeroko otwarte, bo wielkie lustro jest na nie oparte, które jest na wannę skierowane. Ja mówię: „Już wiem, o co chodzi”. Okazało się wkrótce, że jest raperem, który już wydał kilka płyt dla Hollywood, ale ktoś umarł w jego zespole i ten zespół teraz zmieniał skład i powiedział, że widzą świetną perspektywę na połączenie mojego, jak to mówili, angelic voice, anielskiego głosu, bo oni to zawsze nazywali moje anielskie chóry. Anielski głos, anielskie chóry, anielski głos. Tak jak o nim mówiła moja agentka bezustannie. Ona podpisywała ze mną kontrakt, bo oni chcieli nagrać więcej tych anielskich chórów, bo oni usłyszeli mój utwór „We Are”, który nagrałam sama pierwszy raz, sama, bez żadnej agencji i moją kompozycję i oni chcieli więcej. Więc on powiedział, że oni widzą projekt na połączenie moich anielskich chórów z ich ostrym rapem, ale ja nigdy nie łączę mojej muzyki z wulgaryzmami. Nigdy.
A ich rap był ekstremalnie wulgarny, a oni chcieli połączenie tych anielskich chórów z ich ekstremalnie wulgarnym rapem. Mielibyśmy się przekrzykiwać? To nie jest w moim stylu. Nie lubię tego. Staram się takich sytuacji nigdy nie mieć i nigdy nie łączyć muzyki z wulgaryzmami. Słuchajcie, co się okazało. Art zaproponował mi, żebym przespała się w tym jego dużym łóżku, a ja powiedziałam: „Nie. Ty mi pomagasz. Ja prześpię się na podłodze. Ty śpij w swoim łóżku”.
Bo wtedy już bym była w pozycji, nawet biorąc tą gościnność, już byłabym w pozycji: „Wiszę mu więcej. Jestem mu winna więcej”. Ja mu podarowałam swój stary komputer, laptop i tak dalej za pomoc, bo miałam jeden laptop, który agencja muzyczna mi przysłała, drugi, który miałam swój i miałam taki stary laptop, który podarowałam mu za pomoc w prezencie i kilka rzeczy domowego użytku. Więc ja powiedziałam: „Nie, prześpij się na podłodze” i ułożyłam na podłodze. On mi dał różne poduszki, kołdry, ułożyłam i spałam na podłodze. Mój kotek spał pod łóżkiem, a on spał na łóżku i w nocy zaczął pić i w pewnym momencie zaczął być hałaśliwy. Ja tam byłam tylko cztery, pięć nocy. Pewnej nocy stał się bardzo hałaśliwy, zachowywał się bardzo skrajnie. Napił się. Nie był agresywny, ale powiedział, że dzwoni do swoich producentów w Hollywood i mam się z nimi dogadać.
Wykonał telefon z komórki do Hollywood i dał mi ten telefon w rękę w ten sposób, że: „Masz, rozmawiaj z nimi. Talk to them”. Jestem na łasce tego człowieka. Nie chcę wywoływać żadnej sytuacji. Okej. Wzięłam ten telefon. Zaczynam rozmawiać. Rozmawiają ze mną mężczyźni w taki sposób: „Well, so, you know, can you talk something about...”. Rozmawiają ze mną w sposób bardzo przeseksualizowany, a ja mówię: „No cóż, a ja utrzymuję swój styl taki, jak z wami rozmawiam”. Rozumiecie, gra psychologiczna kolejna.
Ja mówię: „Słuchajcie, ja nagrywam taką i taką muzykę i to jest muzyka inspiracyjna. Może i są utwory, które są sensualne, ale nie są przeseksualizowane. Chcę się trzymać tego stylu. I want to be dignified. Jeśli takie projekty robicie, to jest okej”. A oni dalej kontynuują w ten sposób, taki bardzo przeseksualizowany. Musieliśmy skończyć tą rozmowę, bo ja nie mogłam w ten sposób z nimi rozmawiać. Po czym Art powiedział mi w moje oczy, lekko podbity: „Jeśli masz szansę na wielkie pieniądze z Hollywood, you shouldn't hesitate to sleep with them”.
[01:25:05] - Czyli kariera przez łóżko.
[01:25:06] - Shouldn't hesitate to sleep with them, czyli nie powinnaś się powstrzymywać, żeby się z nimi przespać. Jeśli masz szansę na wielkie pieniądze w Hollywood. Bo to jest wasza inicjacja. Rozumiecie? Musicie mieć inicjację, muszą mieć coś na was. Zdjęcia. Taka dziewczyna na przykład, która jest zdesperowana na karierę, pójdzie się przespać z takim. On zrobi nagrania wideo gdzieś z ukrytej kamery i mają już ją w swoich obrotach.
[01:25:34] - Musi robić, co jej każą. Jest szantażowana wtedy.
[01:25:37] - „Zniszczymy ci karierę. Zobacz, tutaj te nagranie się ukaże”. Słuchajcie, oni chcą mieć coś na was. Koniecznie coś musicie zrobić takiego, żeby to mogło zniszczyć waszą karierę. Więc to jest inicjacja. Inicjacją jest zamordowanie zwierzęcia.Ta sytuacja, gdzie walczyłam-
[01:25:55] - Jeśli chodzi o dziecko, prawda? Bo jeśli chodzi o starsze osoby, właśnie te starsze kobiety, które chcą uzyskać, bo to przede wszystkim dotyczy kobiet, bo faceci jednak są bardziej, może się mylę, ale raczej jeśli chodzi o kobiety.
[01:26:08] - Mężczyzn i kobiet.
[01:26:08] - Czyli mężczyzn też to dotyczy, tylko wtedy jest seks homoseksualny bardziej.
[01:26:12] - On był młodym mężczyzną, czarnym, młodym, bardzo przystojnym mężczyzną. On robił jakieś rzeczy i jakieś kobiety się za nim ciągły, które miały pretensje, dlaczego się z nimi związał prywatnie, a potem o nich zapominał. On miał za sobą już jakieś rzeczy. To jest przemysł seksualny. My o tym mówimy, ale my ciągle nie uzmysławiamy sobie, że to jest naprawdę wszędzie, a szczególnie w przemyśle muzycznym. Więc kiedy mówimy o tym, to wydaje nam się: „Och, to nie musiało dotyczyć mnie”. Nie. Ewidentnie powiedzieli mi, że jeśli masz szansę, nieważne, mogą być piękne, młodsze, atrakcyjne dziewczęta, prawda? Powiedzieli mi: „There is a need for all kind of women”. Ponieważ ci Żydzi chasydzcy lubią taką dziewczynę, a lubią też taką dziewczynę, która na przykład ma interesującą wypowiedź czy coś takiego.
Także oni lubią różny gatunek, z którymi sobie robią figo fago i tak dalej. Jak to powiedział Finkelstein, nazywał to jakimiś dziwnymi słowami, co oni wyprawiają. On powiedział zresztą Finkelstein w wywiadzie, że oni mają te wszystkie ładne dziewczyny, bo oni mają diamenty, bo oni mają złoto. „And the girls want these chicos, they like diamonds.” On powiedział, rabbi Finkelstein w wywiadzie, ten, który szokuje opinię świata już od lat, że dziewczyny lubią diamenty, więc oni mają wszystkie te ładne dziewczyny. I to wszystko udowadnia afera Epsteina, gdzie w jego sejfie znaleziono te diamenty, gdzie znaleziono te wszystkie zdjęcia i CD z roznegliżowanymi kobietami.
[01:28:02] - Także nieletnimi, nawet poniżej 15. roku życia. Bardzo młodymi.
[01:28:08] - Tak. Ale skąd on brał te miliony dolarów? Deklarował się być filantropem naukowym i inwestował miliony dolarów w takie badania naukowe, jakie przeprowadzał ten szef Nixleem, który był oskarżony o eksperymenty na ludziach, który miał niewolników seksualnych, których głodził, którym wypalał numery na ciele i znaki swoje. Nixleem. Afera tuż przed aferą Epsteina.
[01:28:37] - Znana sprawa, w Polsce kompletnie przemilczana. Ja o tym wspominałem w audycjach. Tam trochę osób już siedzi w więzieniach z tej afery. Także tyle dobrego. Ale pani Iwono, zrobimy tak, przerwę. Do Epsteina wrócimy i do dużo cięższych rzeczy po przerwie.
[01:28:54] - Jeszcze na lotnisku mnie próbowali zatrzymywać. Jeszcze oficer security wpadł nagle, kiedy wylatywałam już normalnie, nagle piorun przeszedł przeze mnie strachu, bo jeszcze na lotnisku jakiś oficer podszedł do mnie i próbował oglądać moje papiery. Do ostatniej chwili walczyłam o życie, naprawdę. Jeszcze ta nauczycielka, która horror mi zrobiła po tym, jak te trzy samochody szeryfów się pojawiły i ona powiedziała, że nie chce mieć problemów i zrobiła mi horror. Grała muzykę rockową w taki sposób, że normalnie wszystko trzęsło się, taką bardzo agresywną i takie rzeczy wyprawiała w tym domu. Jeszcze ta nauczycielka płakała, kiedy wyjeżdżałam, czy może jeszcze zmienię zdanie. Płakała. Nie wiem, co to była za operacja.
[01:29:39] - Ona po prostu współpracowała z tym wszystkim, z tymi wszystkimi pedofilami, z tą całą szajką, bo przecież ona panią wyciągnęła. Ona pani rękę podała z ulicy i tak dalej. Także nie był przypadek. To wszystko było zaplanowane, żeby panią gdzieś tam znowu wrzucić w ten cały wir. Także sprytnie tam działali. To jest cała, jak widać, szajka, mafia. Dobrze. Za niedługo, bo jeszcze chciałem przejść do tych trudniejszych rzeczy i taki wstęp zrobić, bo pojawiło się więcej rzeczy, jeśli chodzi o tak zwany darknet. Tam są też dobrzy ludzie, ale w większości gromadzą się pedofile i oni działają sobie w darknecie. Te wszystkie straszne rzeczy.
Tutaj mam taki cytat, bo miałem wcześniej zacytować to, co właśnie teraz chciałbym zacytować z rozprawy jednego takiego cwaniaczka, których też jest dużo w Polsce i wiem, że też panią atakują, ale do tego wrócimy później, i który na szczęście został skazany i złapany, który potworne rzeczy robił. To dotyczyło Daisy's Destruction. Za chwilkę tutaj zacytuję. A tylko tutaj na koniec jeszcze pani Iwono, bo wiem, że pani też mówiła w różnych audycjach, to też właśnie słuchałem, że występowała pani na różnych statkach czy w różnych miejscach, poza Stanami Zjednoczonymi, czyli takimi luksusowymi miejscami zwanymi. Egipt, Cypr, tamte południowe rejony. Czy dobrze pamiętam z tego, co słuchałem?
[01:31:17] - Byłam tam. Też niewolnikiem byłam. To na tym samym polegało, że agent muzyczny bierze od was, jest się w takiej pozycji, że tylko żeby zarobić na życie. Także pracowałam na Cyprze, pracowałam na Royal Caribbean statku, byłam bandleaderem i wokalistką. A potem, kiedy przechodziłam sporą traumę związaną z Paulem i związaną z tym, że w muzyce polscy, większość z nich nie ma bardzo silnej psychiki, bywają szowinistyczni. Często pracowałam z dobrymi muzykami, ale nieczęsto pracowałam z muzykami, którzy mieli dobre opanowanie psychologiczne na scenie, byli delikatni w stosunku do kobiety i tak dalej. Więc byłam tym zmęczona i chciałam wyjechać do Stanów i zobaczyć, co tam się stało z tym Paulem, czy on żyje.Czy on żyje? Czy on przetrwał? Co to było, co ja przeszłam? Uwolnić moich rodziców od tej mojej traumy.
Może się dowiem, co tak naprawdę się stało i zobaczę, na ile jestem w stanie sobie poradzić. I po prostu wyjechałam. Natomiast pracowałam na kontraktach muzycznych na statku Royal Caribbean. Pracowałam na Princess Lines. Na Princess Lines byłam wokalistką w zespole The Boom Band. Zespół z Torunia zaproponował mi, żebym była wokalistką w ich zespole, a na Royal Caribbean Proship Agency Montreal zadzwonił do mnie dyrektor, co było dla mnie szokiem, bo oni jednak zatrudniają kilkadziesiąt tysięcy muzyków. Słysząc telefon od dyrektora Proship Agency Montreal byłam w szoku, będąc w markecie wtedy. Prosił mnie, żebym mogła stworzyć własny zespół ballroom muzyczny. Widzicie, kiedy szefem zespołu jest perkusista, jeśli ktoś się zna na muzyce i jest się perkusistą w zespole, to trzeba dobrać klawiszowca, muzyka improwizującego, basistę i wokalistę. A jeśli na przykład się jest wokalistą, a dobierze się keyboard i tylko jeden instrument improwizujący, to trio może dać taki sam efekt, jeśli jest świetny keyboard.
Na przykład typu Korg Pro, najlepszej jakości keyboard, który zagra każdy utwór, na przykład ballroom. My nie tylko graliśmy ballroom, ale rock, soft pop. Taki soft rock.
[01:33:49] - Także perkusję, prawda? Bo dzisiaj te klawisze to perkusja może zagrać.
[01:33:53] - Dlatego że świetny Korg gra perkusję i wszystkie style. Także jak musieliśmy grać cha-cha, rumba, samba, merengue, foxtrot, jazz waltz, cokolwiek, każdy styl, samba, wszystko. Ten Korg gra wyśmienicie i jeśli pianista wie, jak się nim posługiwać, to robi całą orkiestrę. Tak naprawdę może być tylko wokalistka i tylko człowiek, który ma dobry keyboard i wie, jak się nim posługiwać. Można nawet z duetu. A my mieliśmy tercet. Jako liderka zrobiłam tercet i byłam tam pół roku i bardzo dobrze poszło. Tuż po kontrakcie Proship Agency Montreal dzwonili do mnie: „Shamsen, come back on board as soon as possible”. Shamsen, wracaj na statek tak szybko, jak to tylko możliwe. Ja jeszcze nie zdążyłam odsapnąć w Polsce, ale dopiero co zlądowałam, a już trzy dni później miałam telefon z Kanady, z Proship Agency Montreal, żebym wracała jak najszybciej, jak to tylko możliwe, ponieważ byli jacyś arystokraci tam.
I wiem jacy, bo tam był taki pan. On często nosił w świętach Bożego Narodzenia taką białą perukę arystokracji angielskiej z białymi puklami i z żoną tańczyli. Mówili, że tak lubią estetykę mojego głosu. Delikatność, głęboką interpretację i estetykę mojego głosu tak uwielbiają, że powiedzieli mi. Byli przez kilka tygodni na cruise, ja byłam tam pół roku. I powiedzieli, że specjalnie zjechali na cruise świąteczny jeszcze raz, żeby posłuchać mojego estetycznego, uduchowionego, ciepłego głosu, który im sprawia przyjemność. I to byli najlepsi klienci Proship Agency Montreal Independence of the Seas, którzy napisali mi świetną opinię. I mimo że walczyłam, bo w tym zespole miałam trudno, bo mój pianista był bipolarny, więc kilka dni potrafił być bardzo ciepły, zbyt ciepły, bardziej ciepły niż ja to mogłam ogarnąć. A potem kilka dni potrafił kląć w moim kierunku na przykład z tego tytułu, że jego podłączenie do prądu, przedłużenie prądu się gdzieś przesunęło i ja z tego tytułu słyszałam jakieś przekleństwa po polsku w moim kierunku. Więc miałam pianistę, który był świetny, ale bipolarny i jako kobieta frontman, która musiała być na scenie i nieważne kto coś mówi za waszymi plecami.
Polacy rozumieją, angielscy goście nie rozumieją. Musiałam się uśmiechać do ludzi i jeszcze w tym samym czasie myśleć, co się stało z Paulem. Wyobraźcie sobie to wszystko. Musiałam zacząć wieczór, kiedy wszyscy goście byli ubrani w piękne galowe suknie, tuxedo i suknie balowe i przychodzili na królewską promenadę. Otwieraliśmy. Mój zespół został wybrany, żeby rozpoczynać cruise w Pyramid Lounge. To jest taki teatr na statku, więc nie tylko mieliśmy swój klub, ale jeszcze byliśmy wybrani, żeby każdy cruise rozpoczynać i zamykać występem z jazzowymi przebojami, gdzie śpiewałam rzeczy Franka Sinatry, Natalii Cole, Barbry Streisand. Takim soft repertuarem jazzowo-swingowym rozpoczynaliśmy cruise. Czyli na przykład był cruise 11 dni, 6 dni, 7 dni, 10 dni, gdzie goście wybierali sobie cruise i rozpoczynaliśmy w Pyramid Lounge. I ja na przykład musiałam czasami zaśpiewać w momencie, kiedy ten pianista na przykład rzucił siekiery w powietrzu, słowa w moim kierunku, ponieważ zmieniono mu siedzenie przy fortepianie.
Przy jego klawiszach zmieniono mu siedzenie na dużo bardziej profesjonalne i dużo bardziej wygodne, piękne, szerokie krzesło dla pianisty. Ale to nie było to samo, co on miał wcześniej, a on był do tego wcześniejszego przyzwyczajony i w dniu gali sylwestrowej zrobił mi taką awanturę, że zmieniono mu to krzesło, żebym zwoływała technicznych. A mi by było wstyd wołać technicznych, gdzie tam byli ludzie z Broadwayu, w teatrach i tak dalej. A techniczni biegali jak w ukropie, cali zalani potem, bo w galę sylwestrową jest strasznie dużo pracy, żeby oni mu podmienili to krzesło, gdzie dostał przepiękne krzesło. Więc z tego tytułu zrobił mi awanturę.
[01:38:34] - Ciężka sprawa. Ciężko sobie wyobrazić taki stres.
[01:38:36] - Więc kochani, wyobraźcie sobie to na scenie, że ja wtedy muszę zacząć utwór.
[01:38:40] - A tam tysiące czy setki ludzi się zgromadziły.
[01:38:44] - Setki ludzi przechodzą.
[01:38:45] - I słuchają.
[01:38:48] - Na przodzie sceny, a ja muszę zacząć uśmiechnąć się i zaśpiewać "What a Wonderful World". Dostałam taki ból serca tego wieczoru, że normalnie modliłam się do Boga, żebym nie padła na scenie, bo skumulowało się we mnie to wszystko. Łzy napływały mi do oczu. Z trudem powstrzymywałam się przed płaczem. Naprawdę było mi ciężko. Przez całą lewą stronę ciała przeszedł taki straszny ból serca, że modliłam się do Boga. A wiedziałam, że mam ischemię serca, co powiedzieli mi w Radziejowie i w Nowym Jorku miałam sytuację, gdzie powiedzieli mi, że mam ischemię serca. Od kiedy jestem na diecie wegańskiej, te bóle serca ustąpiły. Muszę przyznać, że są delikatne. Nie takie straszne, jak miałam kiedyś.
Już nie mam takich bóli jak miałam kiedyś. Absolutnie. Wtedy miałam tak straszny ból serca na scenie, że modliłam się do Boga, żeby w tę galę sylwestrową usiąść i nie płakać jak dziecko. Zastanawiają się ludzie ubrani w tuxedo, w galowe stroje. Pary się przytulają i tańczą piękne "What a Wonderful World" i te wszystkie przepiękne romantyczne przeboje. A ja się zastanawiam, czy pożyję, co mu zrobili, dlaczego trząsł się i płakał, kiedy wyjeżdżał. Dlaczego zamiast odpowiedzi, co się z nim stało, ja dostałam telefony ze szlochem, dostałam telefony ze strzałem z pistoletu. Dlaczego jego słowa były tak zaprzeczające sobie? Co było prawdą? I ja w tej samotności swojej, gdzie nawet nie mogłam podzielić się z rodzicami, bo moja mama nie ma silnego zdrowia i ona całe noce by nie spała, jakbym jej to wszystko opowiadała.
A tata jest bardzo zabiegany, pracoholik, więc nawet nie miałam z kim się tym wszystkim podzielić. A tutaj jakiś gbur jeszcze wyzywa na mnie, bo krzesło przepiękne mu przynieśli, a to takie małe, okrągłe zabrali. Wtedy wyjechałam do Stanów i mówię: „Uwolnię rodziców od traumy i zobaczę, co da się zrobić”. Przeszłam swoje, przeżyłam, a dzisiaj mam świadectwo.
[01:41:09] - Tak, ale udało się pani stamtąd, bo też były różne przygody na tych wyspach i udało się uciec stamtąd, ale w końcu-
[01:41:19] - Na Cyprze moim agentem był agent militarny ze służb, który powiedział, że pracował w służbach militarnych i powiedział, że nigdy nie wyjadę z Cypru. I tam walczyłam o życie.
[01:41:30] - Ale udało się.
[01:41:31] - Udało się, bo robiłam nagrania, gdzie był muzyk, z którym często śpiewałam w duecie, Nick Louis z Anglii. W największych hotelach pięciogwiazdkowych śpiewaliśmy w duecie, gdzie Spiros brał od nas gdzieś 60%, więc my dostawaliśmy tylko grosze. Tyle, żeby kupić jedzenie na życie. Nick Louis był totalnie uwięziony przez Spirosa, ale on był bardzo słaby w życiu, walcząc o swoje życie. A ja zrobiłam nagrania.
[01:41:59] - Może też mind control, może przeszedł jakieś projekty Monarch i tak dalej. Był po prostu sterowany przez tego człowieka.
[01:42:06] - Tak, był całkowicie sterowany przez Spirosa. Kiedy miałam ze Spirosem rozmowę w takiej restauracji na zewnątrz, on wypłacał muzykom angielskim i wypłacał tym, którzy przyjeżdżali na krótkie kontrakty z Anglii. Oni dostawali swoje pieniądze, bo on się bał agentów angielskich i prawników. Nick mieszkał w Anglii i był rodzajem mężczyzny, który świetnie śpiewał, dawał show Dina Martina i on był w tym stylu jazzowym. Świetnie śpiewał i świetnie się razem pracowało, ale Nick był bardzo wrażliwy w życiu prywatnym, po prostu nadwrażliwy. On mówił, że jemu się dobrze pracuje ze mną i lubi pracować ze mną i chce, żeby Spiros obstawiał go ze mną, bo jak ze mną pracuje, to ja jestem pełna uznania. Ja szanuję go na scenie i on się czuje zrelaksowany. A na przykład w innych sytuacjach czuł się tak zestresowany, że cały się trząsł, przy czym miał bardzo świetny głos, rewelacyjny głos i był bardzo dobrym wokalistą. Nick Louis wyjechał na Cypr w stanie traumy związanej z jego życiem prywatnym i tam Spiros go wziął w obroty i płacił mu. Nick powinien być bogaczem na Cyprze za te ilości występów, jakie dawał, podczas gdy dostawał może 50 euro co jakiś czas na przeżycie na kilka tygodni.
Pił tanie rosołki, makarony, jakieś najgorsze, najtańsze rzeczy, bo Spiros nie dawał mu jego pieniędzy, a Nick nie potrafił o to walczyć. Spiros przestał mi płacić wypłatę przez trzy miesiące. I w pewnym dniu rozmawialiśmy w restauracji za dnia ze Spirosem i Nick Louis był obecny przy tym, że wypłaci mi te pieniądze. Ja prosiłam: „Wypłać mi moje wypłaty”. I to miało być tylko 40% z tego, co ja zarabiałam. Tylko mały procent, żebym miała na bilety do Polski i żebym była w stanie coś rozpocząć. A Spiros po prostu obiecywał, obiecywał. W końcu zadzwonił do mnie: „Shamsa, przygotowuj się do występu. Mam przygotować się, bo będę śpiewać w Cypria Bay, w pięknym pięciogwiazdkowym hotelu, jednym z najpiękniejszych w Pafos. Przygotuj się, ubierz się, bo za chwilę kierowca będzie”.
A ja powiedziałam mu: „Spiros, ale obiecałeś wypłacić mi moje wypłaty”. A on znowu: „Shamsa, szykuj się do występu, nie masz czasu”. A ja mówię: „Spiros, obiecałeś mi wypłacić dwa tygodnie temu, miesiąc temu i tydzień temu obiecałeś mi wypłacić moje wypłaty”. „Shamsa, nie masz czasu. Pięknie uśmiechaj się do nich, rozbaw tą piękną, wspaniałą publiczność”. Tam byli senatorzy, tam byli ludzie z polityki, tam byli bardzo bogaci ludzie w tym hotelu, tam najbogatsza śmietanka Cypru. Mówi: „Shamsa, nie masz czasu. Szykuj się do występu. Zaraz podjeżdża samochód”. Odłożył słuchawkę, a ja wtedy napisałam mu SMS, że to, że jestem Polką, to, że nie mamy agentów tutaj, prawników, to nie znaczy, że będzie robił ze mną, co chce.
Wtedy on oddzwonił do mnie: „You threat me? You threat me? You are fired. Go back home. Czy ty mnie straszysz? W takim razie jesteś zwolniona. Wracaj do domu”. Wiedział, że nie mam na bilet. Myślał, że będę go błagać. A ja zadzwoniłam do konsula w Nikozji i konsul polecił mi oficerów PEO, którzy spotkali się ze mną już następnego dniaW centrum Pafos i wzięli mnie do swojego biura.
Ja powiedziałam swoją historię i powiedzieli, że to rozstrzygną. Następnego dnia spotkaliśmy się u nich w biurze i powiedzieli, że Spyros powiedział, że wszystko wypłacił mi i że ja kłamię. A ja zrobiłam nagranie rozmawiając z Nickiem Lewisem, gdzie nawiązałam do tematu, gdzie Nick był obecny w sytuacji kilka dni wcześniej, gdzie Spyros obiecywał wypłacić moje wypłaty i moje nagrania z Nickiem Lewisem zaprzeczały totalnie temu, co Spyros powiedział. I oni powiedzieli Spyrosowi, agentowi: „Ale ona ma nagrania, które temu zaprzeczają. Co ty mówisz, że ty wypłaciłeś jej wypłaty?” On powiedział: „Jakie nagrania?” Oni powiedzieli: „Nagrania z Nickiem Lewisem”. A on powiedział, że będzie w ich biurze za dwa dni. Za dwa dni, w środę był w biurze i miał ze sobą te wypłaty, które mi były potrzebne, żeby wydostać się z Cypru i żeby cokolwiek nowego zacząć. Także to jest jedna z historii w Szwajcarii, w Niemczech. W Szwajcarii jest straszna prostytucja. Występowałam w klubach w Szwajcarii.
Straszna prostytucja, okropna w określonych miejscach.
[01:46:33] - Czyli w Montreaux i w Genewie i w różnych miastach. I w Zurychu.
[01:46:39] - Nazywało się to miejsce Ardent. Dwuczłonowe to było chyba. Bym musiała sobie przypomnieć te wszystkie miejsca, ale pracowałam z zespołem The Messenger, który podróżował w kilku miejscach w Nürnberg, czyli Norymberdze w Niemczech i gdzie mój szef zespołu wmawiał, że coś ze mną nie tak, bo się nie wybrałam z nimi do sauny dla nudystów, bo druga wokalistka, która miała męża zresztą w Polsce wybrała się z nim do sauny dla nudystów i z cudzym chłopakiem mężatka się tam obściskiwała, bo byłam świadkiem tej sytuacji, a ja się nie wybrałam dla tej części wielkiego spa dla nudystów. Więc mój szef zespołu powiedział mi, że coś jest ze mną nie tak i że nie korzystam ze swoich okazji, żebym mogła mieć wszystko, ale nie korzystam z tych okazji. Działy się tam różne rzeczy, brali narkotyki i tak dalej, więc widziałam członków zespołu w strasznym stanie i to, jak zdradzali swoje żony. Jeden z nich jak zdradzał swoją żonę, o której mówił, że jest cudowna, wspaniała. To było ohydne, tak ohydne, że słuchajcie, to jest bagno prostytucyjne. Te kluby, co tam się dzieje po nocach, kto z kim się umawia, te hotele dla muzyków, kto tam odwiedza. Niektóre panie, Rosjanki czy jakieś, nie muszą to być Rosjanki, to idą do tych muzyków, żonatych muzyków. Coś ohydnego.
A ja śpiewam o muzyce, o miłości pięknej, prawdziwej, szczerej, uczciwej, bo ja na przykład takie coś lubię. I to nie chodzi o to, że ja chcę być zboczeńcem. To chodzi o to, że ja wierzę w piękne, głębokie uczucia i dlatego śpiewam o takich głębokich, pięknych uczuciach.
[01:48:20] - Miłość to jest zupełnie coś innego niż burdel, prawda? To każdy rozumie.
[01:48:25] - Niestety nie każdy.
[01:48:27] - Myślę, że większość jednak normalnych ludzi, a tam jakiś ułamek tych. Jak facet nawet idzie do bordelu, to wie, gdzie idzie i wie, że tam miłości nie znajdzie. Dobrze, to zrobimy teraz krótką przerwę. To znaczy przerwę taką, że ja po prostu przeczytam wypowiedź i takie ostrzeżenie dla wszystkich, którzy słuchacie, bo ta audycja zawsze jest dla osób dorosłych, ale dzisiejsza audycja jest wyjątkowa, jest dla osób o mocnych nerwach i przeczytam wam fragment. Jeżeli ten fragment was nie zniechęci, to polecam, żeby drugą część audycji odsłuchać. Także pani Iwono, cały czas zostajemy. Niech pani się nie rozłącza i ja przeczytam ten fragment z książki. To jest książka „Darknet” Ellen Ormsby o właśnie, co się dzieje w darknecie, czyli w tym internecie niedostępnym bezpośrednio ze zwykłej przeglądarki, tak jak to widzimy. Dobrze, to pani Iwono, za chwilkę wracamy, a ja zacytuję. Także proszę, uważajcie.
Troszkę może lekko podkręcę dźwięk, żeby był podkład głośniejszy. „Sędzia przyznawał, że formalnie ma obowiązek zobaczyć nagranie, ale naprawdę się do tego nie palił. Dyskusja toczyła się rano. Ustalono, że Wysoki Sąd obejrzy film w południe. Po 12 jednak oświadczył, że nie potrafi się zmusić, by włączyć telewizor. O 16 prokurator zasugerowała, że może to być odpowiedni moment. »Wciąż jeszcze nie czuję się na siłach« odparł sędzia. Wreszcie następnego dnia wykroił na pół godziny. Zniknął w gabinecie i zapoznał się z materiałem. Na salę rozpraw wrócił blady i przygaszony.
»Tego nie da się oglądać beznamiętnie« powiedział sędzia. To dziecko katowano, zadawano mu prawdziwe tortury. Malutkie, ufne dziecko w pieluszce, które w pierwszej scenie uśmiecha się radośnie, a w ostatniej przypomina wrak człowieka, zawodząc z bólu. Młody mężczyzna, nigdy przedtem nienotowany, słuchał listy zarzutów i cicho, piskliwym głosem odpowiadał twierdząco na formułę kończącą kolejne akapity. Czy oskarżony przyznaje się do winy? Od aresztowania życie nie rozpieszczało Matthew Grahama. Choć umieszczono go razem z innymi przestępcami seksualnymi, był molestowany i bity zarówno przez więźniów, jak i przez strażników. Jak kiedyś w internecie, tak teraz w więzieniu znalazł się na samym dole hierarchii. Na razie przebywał w areszcie zapobiegawczym, gdzie zapewne zostanie na dłuższy czas. Siostra i ojciec, który na samym początku policja widziała Luksa, wspierali go, zjawiając się na wszystkich rozprawach.Jeśli ranek zaczyna się od dokładnego scena po scenie opisu daisy destruction, a to jeszcze nie jest najgorętsze, co cię czeka, wiesz, że przed tobą ciężki dzień.
Luksa oskarżono o współsprawstwo w uprowadzeniu, gwałcie i zabójstwie pięcioletniego dziecka w Rosji, ale dopiero szczegółowy opis znęcania się nad siedmioletnią, głęboko upośledzoną dziewczynką chorą na stwardnienie rozsiane i przykutą do wózka zmusił dużą część widowni do opuszczenia sali, a ojca Matthew Grahama doprowadził do łez. Graham senior nawet nie próbował powstrzymać płaczu, gdy odczytywano zapis rozmowy Luksa z gwałcicielem, gdzie Lux uprzedzał, że ten film będzie zbyt brutalny, by nadawał się do dystrybucji, ale radził mężczyźnie, żeby nakręcił go dla własnej przyjemności. Bodaj najbardziej odrażająca wydała się beztroska, z jaką mówili o ofiarach i żarty, że skoro siedmiolatka jest niema, przynajmniej nie będą musieli się obawiać, że zdradzi ją akcent. W miarę jak odczytywano kolejne potworności, słuchacze, w tym krewni Grahama, chwiejnym krokiem opuszczali salę, nie mogąc dłużej tego słuchać. Ci, którzy zostali, poznali historię trzyletniej Sary z plastikowym workiem na głowie, sznurem na szyi i głowem „gwałt” nabazgrany na brzuchu. Opisywano też obrazy dzieci zmuszanych do zoofilii lub fotografie przedstawiające dzieci pozbawione głowy albo gwałcone na śmierć. 15-latkę szantażem zmuszono, żeby sama wprowadziła sobie do pochwy ostre przedmioty i zadawała sobie ból, równocześnie pokazując tabliczkę reklamującą stronę Hard to the Core. Przesłuchania trwały dwa dni. Matthew Graham na przemian to z podniesionym czołem patrzył wyzywająco na zebranych, to załamany siedział skulony ze zwieszoną głową, cicho pochlipując. Jego obrońcy heroicznie próbowali wprowadzić okoliczności łagodzące, które zmniejszyłyby wyrok.
Matthew Grahamowi nie zarzucono niedozwolonych stosunków seksualnych. Oskarżony nie czerpał też żadnych korzyści materialnych ze swojej działalności. To po prostu samotny, smutny, pozbawiony przyjaciół chłopczyk spragniony uwagi i uznania kolegów. Równocześnie ci, którzy zawsze poświęcali mu uwagę, otaczali zdrową miłością, jego najbliżsi towarzyszyli mu przez cały proces, choć serca im pękały. Rodzina Grahama znalazła się w dramatycznej sytuacji i wybrała najtrudniejszą postawę. Potępiam grzech, ale kocham grzesznika. Bez wątpienia nie zabraknie takich, którzy będą ich oceniać i piętnować za to, że lojalnie stali u boku syna, brata i siostrzeńca. Nikt jednak nie wyglądał na bardziej wstrząśniętego niż ojciec, gdy uświadomił sobie, jakim potworem okazał się Matthew, jego syn. Nic przecież nie wskazywało na to, że mógł wychować taką bestię. Matthew jako dziecko nie spotkał się z przemocą ani zaniedbaniem.
Przeciwnie, rodzice zawsze starali się otaczać go miłością i na tyle, na ile potrafili dość bezradni pomagać mu odnaleźć się w tym świecie. Nigdy w najgorszych snach nie pomyśleli, że prowadzisz tak nikczemne, na wskroś zepsute życie w najciemniejszych zakątkach cyfrowego świata — oświadczył sędzia chłopakowi, który tylko zwiesił głowę. 17 marca 2016 roku sąd okręgowy skazał Matthew Grahama na 15 lat więzienia. Przy dobrym zachowaniu może liczyć na warunkowe zwolnienie już po 10. W swojej wieloletniej karierze nieraz stykałem się z szokującymi historiami, ale żadna nie umywa się do tej — podsumował sędzia. Nie przypominam sobie drugiej sprawy takiej jak ta. To rzecz bez precedensu. To jest opis historii z darknetu, bo pedofilia tam króluje. Natomiast oczywiście ten człowiek, Matthew Graham to jest osoba, która jest na dole tej pedofilskiej szajki. Stwierdzono, że razem z nim był skazany Peter Gerald Scully, który był zatrzymany w Australii, który też brał udział w pedofilskim biznesie.
Bardzo wiele dziewczynek przechowwał. 51-letni bydlak został złapany i skazany. 11 dzieci molestował, także niektóre więził w swoim domu. Najmłodsze miało 18 miesięcy. Oraz kolejny bydlak, który się nazywał Shannon McCoole, także z Australii, który siedmioro dzieci molestował. Pani Iwono, tutaj przeczytałem taki fragment, żeby pokazać ludziom, że są ludzie skazywani. Te bydlaki nie są bezkarni.
[01:56:15] - Tak, słyszę.
[01:56:16] - Tak. U pani jakieś odgłosy są tam chyba z ulicy, tak?
[01:56:19] - Tak. Jest okropnie.
[01:56:27] - Przepraszam za ten fragment. Natomiast jest sprawiedliwość, że ci ludzie trafiają do więzień i są skazywani, bo tutaj ludzie piszą też, że co możemy zrobić, nie ma po prostu sprawiedliwości. Ci ludzie bezkarnie działają, ale w sprawie na przykład Jeffreya Epsteina. Został zaaresztowany i siedzi w areszcie w tym momencie. Także jest pewna sprawiedliwość. Będzie sypał kolejnych ludzi. Przepraszam pani Iwono, czy zrobimy przerwę? Czy zrobić przerwę?
[01:57:04] - Okej. Wie pan co? Niezależnie od tego, jak długo się człowiek tym zajmuje, to ciągle to się w głowie nie mieści.
[01:57:11] - Ja wiem, jest to straszne, ale po prostu my musimy działać. Ktoś musi po prostu to robić ze względu na to, że ludzie w to nie mogą wierzyć, ale to się dzieje, prawda? To po prostu trzeba zatrzymać. W Polsce to się dzieje, bo ludzie myślą, że w Polsce czegoś takiego nie ma. Jest to.
[01:57:27] - Niezależnie od tego, jak długo się człowiek tym zajmuje, to jak dochodzi do konfrontacji, że coś takiego ma miejsce i opisu takiej sytuacji, to się nie mieści w głowie. Przypomniał mi pan to, o czym wczoraj wspomniałam w wywiadzie. Wspomniałam wczoraj o tym, jak widziałam film o tej malutkiej dziewczynce syryjskiej, którą gonili po pokojach. Parszywe to są stworzenia.
[01:58:01] - Zwyrodnialcy najwyższej miary, prawda? Bo to już trudno byli z takim coś.
[01:58:04] - Tak, gonili tą taką malutką. Ona gdzieś miała może dwa i pół latka. Nie wiem, czy ona miała dwa i pół latka, może dwa latka. I ona biegała po tym pokoju. Też mówiłam o tym właśnie wczoraj u Teleranków i wołała mamę. I też tą mała buźka. Wie pan, jak te twarze tych dzieci, takie buźki pocałowane, malutkie. I po prostu wołała tą mamę: „mami, mami" i czuła, że jest w jakimś piekle. Ona to czuła, bo dziecko wiedziało, że to jest jakieś piekło. To było w tych krajach Tanzanii i ten suchy taki ją gonił i potem ją położył na stół, żeby jej żywcem te organy usuwać.
[01:58:54] - To są straszne rzeczy. Widziałem zdjęcia, bo pani też przesyłała. Zresztą one są bardzo cenzurowane w sieci. Od razu usuwane, ale to są fakty, że dzieci po prostu żywcem wycinane są organy i to jest przerażające, że cenzuruje się to wszystko, że to się cenzuruje i z tym nikt nic nie robi.
[01:59:17] - 18 tysięcy dzieci w Syrii. I to nie było tak, że to się stało pomału, gdzieś tam w czwartym, piątym roku wojny. To się stało praktycznie natychmiast. Jak wojna się rozpoczęła, to już w pierwszych latach te media alternatywne American Intelligence Media, SGT Report i inne media mówiły o 18 tysięcy dzieci z organami wyciętymi żywcem. I jak umieściłam pięciominutowe nagranie, byłam bardzo zmęczona na Dworcu Centralnym w Warszawie. Podróżowałam przez noc, nie spałam i tak pięć minut tylko nagrałam, bo ledwie się trzymałam. Dostałam tę stronę i umieściłam to nagranie właśnie z tymi dzieciakami, z tymi zdjęciami. Pięć minut. Miało około 56, 58 tysięcy wejść na ten film pięciominutowy ma teraz. Ale widzi pan, jakieś patologie blokują konto.
Bo widzi pan, ta informacja, panie Michale, jest bardzo potrzebna, żeby ludzie wiedzieli, co to jest wojna. Bo na przykład to, że w służbach militarnych są ponad 22 samobójstwa dziennie, to już o to chodzi, że ci ludzie są zmanipulowani, zwerbowani, zmanipulowani w coś, z czego nie zdają sobie sprawy, że rękami i nogami powinni się bronić od służb militarnych, o których Robert David Steele w trybunale International Tribunal for Natural Justice, Międzynarodowy Trybunał dla Naturalnej Sprawiedliwości. Robert David Steele, wysokiej rangi emerytowany Marines, najwyższej rangi CIA, powtarzam, który trenował 8000 osób w 66 krajach świata z prawa militarnego i wywiadu militarnego, który jest nominowany do Nobla, który jest szefem komisji ITNJ, mówi, że służby militarne są używane dla polowania na dragi, złoto, ropę, pieniądze, na dzieci, broń i dzieci. Dla Dino Corp. On to wymienił w wielu wywiadach. Dla Dino Corp. To jest ta właśnie firma, która przemyca organy.
[02:01:53] - Tak. W ogóle w Polsce o tym praktycznie, oprócz pani, ja może kiedyś tylko o tym wspominałem, ale tym tematem ja po prostu nie zajmuję się co tydzień. Ale generalnie nikt nie mówi o tej firmie. To są fakty. Ta firma została zatrzymana chyba w Jugosławii, jeżeli dobrze pamiętam, bo w Jugosławii ona się zajmowała handlem organami wycinanymi z ludzi, w tym dzieci.
[02:02:19] - Tak. I w Tanzanii gdzieś dziewczyna kontaktowała się ze mną z Londynu i różni ludzie się kontaktowali. Zresztą Facebook zablokował mnie i usunął natychmiast. Natychmiast po tej poczcie, w ciągu dwóch dni zobaczyłam, że Facebook usunął 5000 ludzi z mojej grupy Children Be Safe, gdzie było ponad 15 tysięcy. Ja codziennie przyjmowałam po kilka osób, a ta liczba wcale nie wzrasta, a ja ciągle przyjmuję nowe osoby. A w ciągu dwóch dni usunęli 5000 osób na Facebooku. Zresztą byłam spamowana tam przez Ryana Rothschilda. Po zerwaniu kontraktu muzycznego spamował mnie Ryan Rothschild i to upubliczniłam. To wtedy mnie blokowali po kontrakcie muzycznym co kilka dni na 30 dni mnie blokowali. Cały rok tak.
I po prostu to jedyne konto, które pozostało, bo dwa moje konta usunęli z łączną liczbą około 7500 ludzi. Bardzo aktywne konta dwa usunęli i pozostało to ostatnie konto i to ostatnie konto, które mam na Facebooku, blokowali po prostu co kilka dni na 30 dni.Także Ryan Rothschild spamując mnie, pisząc komentarze pod moją pocztą, dlaczego nie chciałam promować Izraela i coś takiego na początku, a skoro ja powiedziałam o swoich opiniach i tak dalej, to powiedział w pewnym momencie rozmowy, gdzie później aktywista z Polski powiedział mi, że Ryan Rothschild obsadza ludzi w branży muzycznej, że to jest potężna osoba w branży muzycznej. Tak mi aktywista z Polski powiedział i Ryan Rothschild nazwał mnie w tych komentarzach: "You are my, I am the banker. I'm your 100% owner. You are my 100% slave." Czyli ja jestem bankierem, jestem twoim 100% właścicielem, a ty jesteś moim 100% niewolnikiem. I te komentarze wszystkie tak jak ich było, może nie wiem, z 10, 12 komentarzy od niego, gdzie była ta rozmowa o tym Izraelu i ta rozmowa później, gdzie zaczął w stosunku do mnie w ten sposób się odzywać. Zniknęło to wszystko, te komentarze w ciągu sekundy. Wszystkie.
[02:04:22] - Panie Rothschild, ja tylko mam taki apel do niego. Zamknij ten stream w tej chwili, jak jesteś właścicielem, a my jesteśmy twoimi niewolnikami. No pokaż, na co cię stać. No nie możesz. Nie jesteś właścicielem. Niewiele co możesz. Trochę oczywiście mogą. Oczywiście, że mogą, ale zabijają ludzi, tworzą wojny, ale wszystkich nas nie zabiją. Ludzie się zaczynają budzić. I naprawdę Rothschildowie do was apel.
Uspokójcie się, bo jak ludzie się obudzą, tak jak powiedział Henry Ford i dowiedzą się, jaki ten przekręt z FED-em i tym wszystkim z bankami, jaki jest, jak ludzie się dowiedzą, to po prostu was wywieszą, powieszą was i zamordują.
[02:05:02] - Zlinczują.
[02:05:03] - Zlinczują was ludzie, jeżeli się dowiedzą po prostu, jak ten system jest oszukańczy, jak oszukuje ludzi. Dlatego się trochę uspokójcie i nie bądźcie tacy butni. No, ale co zrobić?
[02:05:14] - Także komentarze zniknęły, ale ja mam notyfikacje. Ja zrobiłam zdjęcia notyfikacji i je pokazałam na Facebooku. Po prostu jak macie u góry tę ikonkę Notyfikacje tam miałam. Ryan Rothschild replied. Ja zrobiłam tego zdjęcia i puściłam na Facebooku. No i też mnie znowu blokowali cały czas, także cały czas blokowali i blokowali. A ja robiłam zdjęcia tego wszystkiego, co tam się działo. I mam tych zdjęć takich, że można opisywać i opisywać. Robert David Steele powiedział: "I ludzie muszą wiedzieć, od czego są służby militarne." Bo na przykład przypomniała mi się historia człowieka, która była podana w mediach socjalnych. Historia jednego młodego człowieka, jednego z tych, którzy popełnili samobójstwo w Afganistanie, gdzieś na polu walki.
Ten młody człowiek ze służb militarnych napisał przed śmiercią do rodziny, że dzieją się na froncie takie rzeczy, których nawet umierając, popełniając samobójstwo, nie jest im w stanie opisać, że do takich rzeczy są zmuszani. Takie rzeczy się dzieją. Ja zresztą napisałam jeden ze swoich utworów, takich muzycznych, rewolucyjnych, który kiedyś zaśpiewałam kilka razy w Brooklynie i nawet dostałam swój showtime za ten utwór rewolucyjny Stand Still Love Injection, mój utwór Stand Still Love Injection co oznacza stój nieruchomo, zastrzyk miłości. To jest utwór, który bazuje na mojej rozmowie z Jeffreyem, który pracował w służbach militarnych amerykańskich. Był dziesięć lat w Afganistanie i powiedział mi o tym. Ja spotkałam tego człowieka w markecie w Targetcie, kiedy mieszkałam w Kalifornii i on mi powiedział. On takim rowerem przyjechał do tego sklepu i w środek sklepu, który jest niewielkim marketem, takim jednym z lepszych, wprowadził ten rower. Był w kasku. Bardzo osoba wyglądająca jak gwiazda filmowa. Młody człowiek wysportowany, takie dłuższe loki, blond, ciemnoblond loki wystawały mu z tego kasku od rowera.
I kiedy wybierałam coś tam w stoisku z potrawami, on zasugerował mi potrawę, a ja powiedziałam, że ja nie jem mięsa. I on zapytał coś: "Dlaczego nie jesz?" Ja mówię: "Ze względów etycznych." Wtedy byłam wegetarianką. Dzisiaj jestem od sześciu lat weganką. I on powiedział: "Aha, jeśli byśmy mieli mówić o etyce." I nawiązał, zaczął ze mną dyskusję i rozmawialiśmy w tym Targetcie bardzo długo. Zaczął mi mówić, że był dziesięć lat w Afganistanie. Zaczął mi mówić, że kiedy lądują helikopterem i zrzucają tych żołnierzy na misję, to stoją we drzwiach pielęgniarki czy pielęgniarze i mówią: "Stand still" i dają im zastrzyk. Stand still, czyli stój nieruchomo i dają im zastrzyk albo w jedno ramię, albo w dwa ramiona. Jest to zastrzyk tak zwany super soldier, super soldier injection, czyli zastrzyk superżołnierza, który podnosi im tak tą adrenalinę, że on mówi, że jak po tym zastrzyku to oni biegną przed siebie z tymi karabinami i mówi strzelają we wszystko. Czy to będą kobiety z dziećmi, czy to będą malutkie dzieci, czy to będą noworodki. Oni po prostu mordują wszystko.
Jest coś takiego, po czym się budzą, mówi ze świadomością, co zrobili. I on mówi cały czas w czasie tej rozmowy, cały czas te niebieskie oczy tego Jeffreya patrzyły we mnie i mówił: "Ale to nie byłem ja. This wasn't me. That wasn't me." Mówił: "To nie byłem ja, to nie byłem ja, ale to nie byłem ja po tym zastrzyku" tak się tłumaczył co jakiś czas w tej rozmowie. I w pewnym momencie powiedział mi coś takiego, że leżał w tym okopie. Tam mieli atak, mieli tą sytuację konfliktową. Jacyś ludzie z Afganistanu i mieli komendę fire, czyli żeby strzelać w tego wroga. I mówi, że on wtedy miał dość. Pokazał mi się, że mu się tak trzęsły ręce, nie wziął tego karabinu i miał serdecznie dość. I mówi, że-Że ci jego przyjaciele ściągnęli go z tego okopu.
Nic mu się nie stało, ale wylądował na komisji medycznej i zapytano go, czy chce być w armii. Dlaczego nie wykonał rozkazu? On: „Nie wiem”. Dlaczego nie wziął karabinu? „Nie wiem.” Czy tak zrobi w przyszłości? „Nie wiem.” Czy ty chcesz pracować w służbach militarnych? On powiedział: „I don't want.” Nie chcę. I dali mu papiery, że jest psychicznie niesprawny do pracy w armii. Po czym Jeffrey powiedział mi coś takiego: powiedział już, że ja pochodzę z Polski. Czy 2000 dolarów jego renty, takiej właśnie, że on nie nadaje się do pracy w armii, wystarczy, żeby utrzymać się w Polsce?
A ja mówię: słuchaj, 2000 dolarów to ty możesz przyjechać, możesz wynająć pokój. Nie musisz pracować do końca życia, jeśli masz miesięcznie 2000 dolarów. Bo on musi wyjechać w takim razie do Polski. Ja mówię: dlaczego? Ameryka daje ci różne możliwości. To jest inna trochę kultura. On mówi: dlatego, że mają dość. Najgorsze, co my znosimy, kiedy lądujemy z akcji, to jest – powiedział – the stupidity of the American society. Nie zgadzam się, że każdy tam jest wyprany z mózgu, ale on powiedział, że głupota ludzka to jest to, co najbardziej ich boli.
[02:11:11] - Społeczeństwa amerykańskiego, prawda? Bo chodziło mu o społeczeństwo amerykańskie.
[02:11:14] - Tak, ale ja nie mogę oskarżać aktywistów w Ameryce, którzy robią wielką różnicę dla tego społeczeństwa. Aktywiści, ten ruch aktywistyczny tych whistleblowers, którzy robią wielką różnicę i często poświęcali życie dla tych dzieci i dla prawdy, tak jak Ted Gunderson, tak jak Nancy Shaffer i jej mąż, tak jak Avicii, tak jak Monika Petersen, która umarła.
[02:11:42] - Ten Avicii to był muzyk, raper? Zabili go chyba. On zmarł niedawno.
[02:11:49] - On nie jest raperem, on jest producentem i on ma piękny utwór.
[02:11:53] - Ale on chyba nie żyje, prawda? Jakoś ostatnio-
[02:11:55] - Słuchaj, dostałam wiadomość od moich znajomych aktywistów z Teksasu, że on został rytualnie zabity, powieszony na klamce rytualnie.
[02:12:10] - Coś mi przypominasz, na klamce chyba też został powieszony Robin Williams, ten komik. Też chyba w podobny sposób. I oczywiście samobójstwo było uznane. Tak samo chyba w przypadku tego Avicii.
[02:12:23] - Avicii, co jest wyjątkowe dla jego życia, musisz wejść na jego nagranie i dobrze, jeśli byś sobie zapisał. To jest nagranie, które powinno być puszczane wszędzie i będę polecać. Nazywa się „For a Better Day”.
[02:12:38] - „For a Better Day”, tak?
[02:12:40] - Tak, „For a Better Day”. Dla lepszego dnia, Avicii. Jest to teledysk eksponujący pedofili przemycających dzieci. I w tym teledysku dwójka dzieci ucieka, która została wyselekcjonowana dla jakiegoś bardzo bogatego mężczyzny. Ucieka z tego przemytu, po czym dorastają i jest tam retrospekcja, czarno-białe sceny, kiedy one są jeszcze dziećmi i uciekają, mają może z pięć, sześć lat. A potem jest czas kolorowy już w tym teledysku, kiedy oni są dojrzałym młodym mężczyzną, młodą kobietą i zabijają kolejno tych pedofili brutalnie i skreślają na liście tych pedofili, których zamordowali i na końcu mordują szefa tej mafii pedofilskiej. I oglądaj do końca filmu. Nawet kiedy skończy się muzyka w tym filmie, będzie jeszcze wytłumaczona retrospekcja, ten moment czasów wstecz, kiedy one zostały podane temu pedofilowi, zapakowane do bagażnika samochodu. I kiedy taki przemytnik mówi do tego bogatego mężczyzny: „These two, you will enjoy them, sir.” Tam będzie „sir, you will enjoy them”, czyli „będzie się pan nimi dobrze bawił, tym dwojgiem”. Wyselekcjonowali z całej ciężarówki dzieci, stojących tam półnagich dzieci, wyselekcjonowali tych dwójkę i powiedzieli, że będzie się nimi dobrze bawił.
A oni potem mordowali tych pedofili jednego za drugim.
[02:14:15] - Widokliwie oczywiście.
[02:14:17] - I na końcu tego całego szefa zrzucili z budynku. W momencie, kiedy go zrzucali, jeszcze tuż przed skopnięciem go, gdzie już wisiał, zrzucali go z budynku, gdzie zawisł i tam tłum na dole bił brawo i się cieszył, że ten pedofil zginął. W tym momencie, zanim go kopnęli z tego budynku, zdjęli maskę, a on rozpoznał tą dwójkę dzieci, która uciekła.
[02:14:36] - Których skrzywdził wcześniej.
[02:14:38] - Tak, którymi zabawiał się. Także to był świetny teledysk przeciwko pedofilii. Rewelacyjny utwór, przepiękny utwór, świetny styl, taki country rock, ale w bardzo dobrym stylu. Rewelacyjny utwór, bardzo silny przeciwko pedofilii, chociaż są tam sceny brutalne, jak oni mordują tych pedofili, jednak tam pewnie nikt nie żałuje. Jak pomyśli, że to oznacza mord pedofili, to nikt poważny nie żałuje.
[02:15:05] - Chociaż wie pani Iwono, więzienie byłoby dużo większym horrorem dla tych ludzi, że śmierć tak naprawdę byłaby dużo łatwiejsza, dużo lepsza dla nich niż trafienie do więzienia na resztę swojego życia. To byłaby męczarnia dla nich.
[02:15:23] - Tak, ja to zawsze mówię, że jak ludzie pisali, że zamordować to wszystko, to ja mówię: po prostu wyciąć, jak to Amerykanie mówili, uczciwi aktywiści mówią: castrate them with the old dull knife, czyli wykastrować ich starym, zardzewiałym nożem wolno.Głęboko, po czym amputować ich rączki, żeby już nigdy krzywdy dziecku nie zrobiły i potem wziąć ich, przywiązać do jakiegoś drzewa na pustyni, dać im w miskę Biblię. Niech sobie czytają. Nie zabijamy ich, pozwalamy im się wykrwawić na śmierć. Ale nie zabijamy ich. Przepraszam. Jak pomyślę o tych dzieciach. Ja wiem, że to jest choroba psychiczna. To są ludzie, którzy są chorzy, bo wielu z tych satanistów i tych pedofili od dzieciństwa nie znali innego życia.
[02:16:23] - No tak, ale to nie można usprawiedliwiać, bo ja znam też osoby molestowane, jakoś wyszły na prostą. A tak samo tutaj przeczytałem przypadek tego młodego człowieka, tego tak zwanego trolla, bo to był taki troll w internecie. Myślał, że jest twardy. On się nazywał Lux czy Lax, L.U.X., który myślał, że może robić różne złe rzeczy. No i złapano go, dostał 10 lat i w tej chwili po prostu piekło przechodzi w więzieniu. Jeszcze zostało mu trochę, bo dostał 15 lat. Być może po 10 wyjdzie. Trudno powiedzieć, jak to będzie. Natomiast to jest nauczka też dla innych, żeby się nie czuli tacy bezkarni w tym, co robią w tych procederach. Bo on oczywiście sam nie gwałcił, oficjalnie, że nie zarabiał, ale mówi się, że coś tam zarabiał na tym.
Ale przede wszystkim taką bezsilnością tych ofiar podniecało go to, że ktoś krzywdzi te dzieci, prawda? Że ten film jest bezkarny w tym, co on robi, w tym współuczestnictwie w pedofilii. On też był młody chłopak, 22-letni, ale przyczyniał się do czynienia zła tym dzieciom. Te fragmenty czytałem, straszne rzeczy, gdzie sędzia mówił, że nie spotkał się z taką brutalnością, bo zobaczył ten film „Daisy's Destruction”. Najbardziej brutalny film, który możecie znaleźć w internecie. Oczywiście ciężko go znaleźć. Ja nie szukam nawet, bo to jest tak brutalny film i naprawdę tam są pokrzywdzeni ludzie, te dzieci pokrzywdowane.
[02:18:03] - Ja w ogóle nie szukam takich filmów. Ja po prostu nie mogę. Ten film z tym dzieckiem, jak wołało tą mamusię, ja po prostu czegoś takiego. Ja nigdy nie lubiłam horrorów w moim całym życiu. Nigdy. Ja nie mam telewizora z wyboru. Ludzie się dziwią. Ja nie mam telewizora, bo ja po prostu wolę historyczne filmy oglądać i dowiadywać się, co tak naprawdę się w świecie dzieje. I ja kiedy jestem zmuszona, będąc z rodziną na przykład, żeby pobyć z moją rodziną, która jest zaprogramowana tą telewizją, muszę gdzieś być w okolicy telewizji. Ja niestety muszę wyjść i proszę moją mamę: „Słuchaj, jak chcesz ze mną porozmawiać, przyjdź do mnie, usiądź ze mną albo ja przyjdę gdzieś.
Usiądźmy, ale nie przed telewizorem, bo ja nie mogę na to patrzeć. Zbyt szybko rozpoznaję programowanie, kodowanie umysłu i mi to przeszkadza. Czuję się chora po pewnym momencie tych ludzi napychających się sensacjami i fałszem, podczas gdy trzeba się skupić na tym, co poważne w życiu i co się naprawdę dzieje w dokumentach i faktach historycznych, żeby ratować te dzieci i swoją świadomość i żeby się po prostu w tym świecie odpowiednio obudzić i przygotować do tego, co ci ludzie kombinują z tymi dzieciakami. Także telewizja to jest dla mnie straszne marnowanie czasu, kodowanie reklamami różnymi i kodowanie po prostu ludzi informacją. Słuchajcie, tutaj news, wiadomości, jesteście poinformowani, a tymczasem dawanie tego całego szajsu zamiast tego, co najbardziej istotne w życiu, to po prostu mnie męczy. Jestem tak tym zdegustowana, że po prostu nie patrzę. Wiem, że są czasami programy, które próbują coś poruszyć ważnego, ale naprawdę nie ma czasu na spędzanie życia przy jakimś fikcyjnym filmie. Jest to straszne zaprogramowanie ludzi, że mając możliwość być głosem tych niewinnych dzieci, cokolwiek zrobić dziennie, poświęcić jakiś czas, przesłać wiadomość, wysłać film aktywistyczny, jeśli można przetłumaczyć albo historyczny, aktywistyczny, zrobić coś dla tych dzieciaków, jakieś takie rozwiązania życiowe lepsze, ekologiczne. Wziąć dzieci na spacer, wyjść z bliską osobą gdzieś wyjechać na jakiś mały piknik na trawie, coś takiego. Koncentrować się na losie tych zwierząt maltretowanych.
To wybierają na przykład spędzić tyle godzin dziennie na tej fikcji, kiedy mają wybór, bo czasami ci niepełnosprawni, przykuci do łóżka nie mają wyboru.
[02:20:51] - Ale ci zdrowi ludzie po prostu nie robią nic dla innych ludzi. Ja myślę, że po prostu nasz świat jest psychopatyczny, wie pani, Iwono. I dopóki nie zmienimy tego świata, to jest bardzo trudne, ale myślę, że możliwe, to nic się nie zmieni. Po prostu zobaczmy, psychopaci nami rządzą, prawda? Ci ludzie, wśród rządzących są pedofile też, nawet w Polsce. Tutaj jest afera w Polsce. Znany nauczyciel jazzu Krzysztof Sadowski jest w tej chwili oskarżany o pedofilię, że dzieci po prostu molestował wiele lat temu. To był Tęczowy Music Box.
[02:21:30] - Czy mówi pan o tym, który jest ojcem tej Sadowskiej, dziewczyny?
[02:21:34] - Chyba tak. Nie wiem, czy pani zna ten przypadek, bo to wyszło na dniach po prostu.
[02:21:40] - Oni mnie kolejno wybierali w warsztatach jazzowych w Puławach, Sadowski i Majewski, i Eli Ritz i Tony Wilson, bo ja śpiewałam w warsztatach jazzowych w Puławach, w Chodzieży i jak pojechałam tam do Puław kilka lat z rzędu i było tam gdzieś 120 wokalistów, to zawsze mnie wybierali do tej piątki finałowej, więc ja byłam zawsze bardzo mile zaskoczona. Ponieważ nawet jak pracowałam z Susan Monninger z Berklee College of Music, która uczy w tej szkole, gdzie Quincy Jones i te wszystkie największe sławy świata, Pat Metheny i Quincy Jones wykładają. Berklee College of Music to najsłynniejsza szkoła jazzowo-rozrywkowa w Stanach Zjednoczonych. Susan Monninger, która była specjalnym gościem w Polsce, ona też mnie wybrała z tej setki, 120 osób do finałów i się dziwiłam, dlaczego wybierają mnie. Ja śpiewam takim prostym dźwiękiem. Ja lubię taką czystą interpretację. Ja lubię style typu jeśli chodzi o wokal jak Sting, jak Rod Stewart, jak Chris Rea, po prostu nieprzerysowany. A tam ludzie tak improwizowali, strasznie improwizowali. I ja pamiętam, jak Sadowski mnie z dolnego balkonu w Puławach i nie wiem, czy o tym Krzysztofie Sadowskim. Ale chyba to tylko ten był.
Pan mówi: Sadowski i Majewski szli razem.
[02:22:57] - Tak, chyba o tym. Media w Polsce.
[02:22:59] - Ja byłam na balkonie i grałam z Bogusiem Hołownią w Scrabble. Pamiętam, był taki czas, kiedy na tych warsztatach jazzowych w Chodzieży, przepraszam, w Puławach był taki czas, gdy siadaliśmy przy stolikach i z muzykami graliśmy w Scrabble. I pamiętam, jak Majewski i Sadowski nagle z dołu szli, spacerowali. „Halo, halo, Iwona, zapraszamy cię do koncertu finałowego”, co było dla mnie dużym wyróżnieniem, bo tam ludzie tak bardzo skakali, improwizowali, cudowali, a ja sobie śpiewałam temat Keitha Jarretta tak sobie spokojnie, czysto, prosto. „Memories of Tomorrow” – wspomnienia jutra. I zaprosili mnie do finałów, tej czwórki finałowej głównego finału kilka lat z rzędu. Także pamiętam z tego właśnie Majewskiego i Sadowskiego. I pamiętam, że jego córka Agnieszka Sadowska, z tego, co pamiętam, ona Agnieszka chyba na imię, to była taka dziewczyna rzeczywiście jak na swoje lata, jak na swój wiek, jak na tamte czasy w Polsce bardzo wyemancypowana. Takie miałam wrażenie.
[02:24:06] - Czyli nie zauważyła nic pani w zachowaniu pana Krzysztofa? Nic zdrożnego, że tak powiem.
[02:24:17] - Ja tylko pamiętam tak lekko jego twarz. Wiedziałam, że oni tam są, że on tam jest. Wiedziałam, że to są te najważniejsze osoby tam. Ja byłam młodą dziewczyną jeszcze przed moimi wyjazdami za granicę. Ja pracowałam wtedy w Teatrze Rozrywki w Chorzowie i w wakacje, kiedy teatr jest nieczynny przez lipiec, sierpień, ja wyjeżdżałam na warsztaty jazzowe. Ja byłam młodą osobą. Ja tylko wiedziałam, że oni są tam najważniejsi i oni wybierają po prostu te osoby do warsztatów, do finałów dla telewizji. I wiedziałam, że są bardzo ważni i najważniejsi w tej całej imprezie, że to prowadzą. A po prostu nawet nie rozmawiałam z nimi osobiście i nie obserwowałam ich bliżej.
[02:24:59] - Tak. Nie wiadomo, po prostu w mediach to w tej chwili ruszyło to, że są osoby poszkodowane, które gdzieś tam się zgłaszają, czy jakieś stare śledztwa gdzieś tam odgrzewane.
[02:25:14] - Ciekawa jestem, bo ja też dostałam wiadomość od gościa z Irlandii, który tutaj opowiadał mi, który też jest ze mną połączony przez Facebooka. Chociaż wiem, że to są media bardzo kontrolowane i mój Boże, ten Facebook tak kontroluje wszystko, cenzuruje. Ale jest gość, który mówił mi, że uciekał gdzieś do Irlandii, do Dublina, po prostu przed tą mafią właśnie fremasońską w Polsce. I on zaczął mi wymieniać ludzi, jak są we fremasońskim, w tym satanistycznym kulcie w Polsce. I ja byłam w szoku, jakie on osoby wymienił. Bym musiała sobie przypomnieć i nawiązać jeszcze raz do tej rozmowy. Ale jak on mi mówił o tym, że on miał dużą siłę fizyczną i że on po prostu nie dał tam się zmasakrować, takie różne historie, to okazuje się, że ten ruch podziemny, satanistyczny ma miejsce w Polsce.
[02:26:07] - Tak.
[02:26:07] - Tylko ludzie po prostu żyją gdzieś zupełnie w mrzonkach. Idą w niedzielę do kościoła, potem w telewizję. I to jest przyczyna ludzkiej nieświadomości na temat tego, co się tak naprawdę dzieje w Polsce.
[02:26:22] - Że odwracają głowę, jeżeli się zło dzieje po prostu. Że dobrzy ludzie nie przeciwstawiają się złu. To jest przerażające.
[02:26:29] - Tutaj Paweł Bednarz powinien dużo powiedzieć, bo on tyle lat jest w Polsce.
[02:26:32] - Tak, był u mnie w audycji. Prawie rok temu. Tak osiem, dziesięć miesięcy temu był. Dobrze, to tak jeszcze wrócimy. Pani Iwono, jeszcze takie pytanie, czy ma pani siłę? Bo chciałem przypomnieć, że pani już brała dzisiaj udział w audycji. Wczoraj brała pani udział w audycji u Telerrealnych. Dzisiaj brała pani udział w audycji, już w piątek, u „12 000 szabel” u Gabriela w telewizji. I czy ma pani jeszcze siłę? Bo to jest po prostu już-
[02:27:03] - Ja zawsze mam siłę.
[02:27:04] - I pytanie, skąd pani to bierze? Czy to siła weganizmu, że pani mięsa nie je, czy jak to wytłumaczyć?
[02:27:11] - To jest charyzma ducha. To tak jak powiedziane było. Wie pan co? Jak ja biorę ten taki głęboki oddech, który czasami biorę po prostu po płaczu nad tym wszystkimTak jak teraz, czuję ogromną siłę ducha. To mnie rozpiera. To są takie tematy, że to nie było moim marzeniem. Każdy może zobaczyć, każda osoba, która obejrzy moją historię wstecz, zobaczy mnie na scenie, jak śpiewam o pięknej miłości, o romantycznych rzeczach. Uśmiecham się do ludzi. Chcę wszystkich uszczęśliwiać od dziecka. Nie było moim marzeniem, żeby takie tematy poruszać, ale skoro zaistniały, skoro dowiedziałam się o tym, to absolutnie wierzę, że jest to najważniejsza rzecz, jaką muszę robić.
Być głosem tych osób. Nie chodzi o to, co ja przeżyłam, ale ja wiem, co te dzieci przechodzą. Sama kiedy podróżowałam i nie mogłam się podzielić z mamą, która była za bardzo chora, bo ona po nocach nie śpi. Jak usłyszy, że dziecko jest w niebezpieczeństwie albo coś takiego, to moja mama nocami nie będzie spała i będzie miała bóle serca i będzie chodziła po domu. Więc mamie nie mogłam powiedzieć. Tata od rana do nocy pracuje jak pracoholik. Tak zawsze było i jest. Tata też nie wytrzymywałby psychicznie, jakby wiedział, że dziecko... Więc ja po prostu nie miałam z kim się podzielić. A w Ameryce dopiero skontaktowałam się z tymi aktywistami i oni rozmawiali ze mną, jakby znali moją historię.
Oni wiedzieli. Mówią: „Dziewczyno, ja to wiem”. Jakaś kobieta, która była modelką międzynarodową i teraz ma gdzieś 60 lat, mieszka na Hawajach. Ona od lat para się aktywizmem. Niesamowicie mocne, ważne poczty publikuje. Ona mi mówi: „Przecież ja wiem, co ty przechodziłaś”. Ludzie, którzy wiedzieli, aktywiści powiedzieli mi, że oni wiedzą, co ja przechodziłam i jak walczyłam z tym, że dawałam z siebie maksimum, a oni blokują pieniądze, a tu dochodzi do sytuacji, gdzie nie wiem, czy mam na bilet z powrotem, a oni nie wypłacają wypłat. Czyli te same operacje, które powtarzały się w różnych krajach. Ja byłam kobietą dojrzałą i miałam niewiarygodną wiarę w Boga. Jak pomyślę, że te małe dzieci, takie maleństwa z tym zaufaniem w człowieka, tak jak pan przeczytał.
Te małe, śliczne istotki, które chcą uszczęśliwiać innych, które chcą miłości, nagle spotykają się z tą twarzą ohydnej bestii. Jest to nie do zaakceptowania. Jestem weganką. To wzmacnia moją siłę bardzo. Także podkreślam w wywiadach: jeśli zejdę z tego świata, to dlatego, że ktoś mnie usunie. Nie z tytułu weganizmu, bo miałam bardzo silną ischemię serca. A ta ischemia, te straszne bóle serca, które miałam na Cyprze czasami, kiedy biegałam bardzo mocno albo na scenie, jak skumulowały się te moje bóle, a jeszcze musiałam, mając bardzo agresywnych czy psychologicznie słabych muzyków, musiałam wyjść na przód sceny i śpiewać piękne, romantyczne utwory, przez co kumulowałam w sobie ten cały ból emocjonalny i miałam te bóle. Te bóle odeszły, kiedy przeszłam na dietę wegańską. To jest bez porównania dużo lepiej. Także jeśli zejdę z tego świata, to dlatego, że będę mówić to, co mam ochotę powiedzieć, a nie dlatego, że moja dieta wegańska to sprawiła, ponieważ moja dieta wegańska tylko pomogła mi wytrzymać, a nawet czasami przestawałam jeść w trudnych okresach na Cyprze.
Prawie nie jadłam 40 dni, tylko piłam troszkę. Piłam, ale prawie 40 dni prawie nic nie jadłam. Jakiś sok z pomarańczy cypryjskich, które są na ulicy, bo walczyłam z mafią i byłam już jak skóra i kości. I rzeczy zaczęły się układać i miłosierdzie boskie. Tonęłam w tym Morzu Cypryjskim. Kiedyś człowiek jakiś z Anglii mnie wyratował. W wir wpadłam. Byłam tak zmęczona tym wszystkim. Ja byłam dojrzałą kobietą, ale te dzieci... Za każdym razem człowiek musi wejść w taki stan, jakby to gdzieś się dzieje w świecie, od którego odchodzimy.
Wszyscy odejdziemy wkrótce, ale to jest coś, czego nie można zostawić w spokoju. Musimy mówić, bo każde słowo, które mówimy, podpala ten kocioł, na którym siedzą ci pedofile. Ci pedofile w bardzo wysokich stanowiskach władzy bardzo nie chcą, żeby ich nazwiska ujawniły się w tej kwestii. Dlatego sporo osób umarło i było mordowanych reporterów i tych wielu aktywistów, poważnych ludzi. Dlatego, że te osoby nie chcą, żeby to ukazało się, bo zdobyć sławę, zdobyć pieniądze, zdobyć potęgę, a być zhańbionym na forum całego świata. Także ja nie chcę spełniać marzeń tych pedofili i zamierzam ich ujawniać, kiedy tylko jest taka możliwość. Nigdy nie pogodzę się z tym, co te dzieci przeszły i wierzę, że one odchodzą w jakieś lepsze miejsce i zawsze w ten sposób myślę o nich. Natomiast nigdy nie pogodzę się z tym i jeśli o cokolwiek jest sens walczyć, toMówić w tej sprawie i podnosić głos, i dawać ludziom przykład odwagi mimo wszystko. Odwagi, mimo wszystko. Dokumentowania.
Jeśli szczególnie podejmujemy taką działalność, to w pewnym sensie ratujemy siebie. Bo jeśli oni by nas teraz zamordowali, to tylko wskazują, tylko pogłębiają ewidencję tego, o czym mówiliśmy. Także w tą czy w inną stronę, czy mówimy ryzykując, co ryzykujemy, czy nie mówimy, to i tak pogłębiamy ich przepaść.
[02:34:13] - Tak, ale ludzie zapominają o jednej rzeczy, że i tak, i tak umrą. Po prostu żyjemy tu dosyć krótko na Ziemi i mamy coś do zrobienia, zaoferowania innym ludziom. Żeby nie przeżyć tego życia, tylko żeby być jak robak. Żeby się bawić, rozmnażać, jeść i wydalać. Jesteśmy ludźmi, powinniśmy troszeczkę więcej robić. Po to jesteśmy ludźmi na Ziemi. Wszyscy z nas. Nie wiadomo, co komu pisane. Może ktoś na przykład umrzeć za rok, za pięć lat, a może już jutro. I marnować tak czas, żeby się bać śmierci?
[02:34:52] - Ja znajdowałam wielkie szczęście w swojej muzyce i byłam bardzo szczęśliwa. Ja po prostu śmiałam się po każdym występie. Uśmiech nie odklejał mi się od twarzy, bo tyle ludzi przychodziło do mnie, jak cieszy ich moja muzyka. Tyle z widowni ludzi z Anglii, Scotland, czyli Szkocji, z różnych krajów przychodzili do mnie albo przychodzili i wymieniali się. Nawet miałam wśród publiczności osoby, które były związane rodzinnie z orkiestrą Duke'a Ellingtona, które na przykład przychodziły codziennie na moje występy. I taka starsza pani powiedziała: „Słuchaj" porównała mnie Doris Day i że ona tak lubi barwę, brzmienie mojego głosu, ciepłe. I nagle powiedziała mi w ostatnim dniu, kiedy już odjeżdżali, ta pani w wózku, bo ona przyjeżdżała wózku inwalidzkim, ta starsza pani, jej mąż ją przyprowadzał. Ona powiedziała, że przychodziła na każde moje występy i wspomniała mi, że jej brat pracował w orkiestrze Duke'a Ellingtona. I te osoby ze Szkocji, które powiedziały: „Słuchaj, widziałem tylko na świecie kilka takich wokalistek jak ty, które kiedy śpiewają, żyją całym ciałem i są tak autentyczne i tak w muzyce, że to po prostu..." To takie piękne rzeczy. Ja ze sceny schodziłam śmiejąc się jeszcze przez kilka godzin po występie, bo takich fajnych, miłych ludzi spotykałam.
Więc to było moją pasją i to jest moją pasją. Ja wierzyłam w tą muzykę, która daje dobre emocje, dobre wibracje, nakreśla piękne życie, piękne uczucia pięknej, poetyckiej, głębokiej miłości, szczęścia czy jakieś ważne treści. Ale widzi pan, w tym świecie ta sztuka jest ignorowana i zastępowana patologią satanistyczną.
[02:36:39] - Niestety jest coraz gorzej. Myślę, że to się zaczęło przede wszystkim w latach 80. i jest coraz gorzej.
[02:36:47] - I skoro ja wiem o tym i wiem, że najgorsze to jest-
[02:36:50] - Ale to kwestia naszego świata, to nie jest kwestia tego, że po prostu nasz świat jest zdeprawowany do cna i to jest problemem, a nie to, że to w mediach jest. Bo to w mediach jest dlatego, bo ci na górze są zdeprawowani, żeby nas zdeprawować jeszcze bardziej dalej, żeby z nas zrobić zwierzęta. Oni tak mają w planach, że mamy się tylko rozmnażać, nie myśleć, jeść i pracować dla nich.
[02:37:13] - Zapytam z ciekawości, czy pan jest na diecie wegańskiej, czy pan może na bretariańskiej?
[02:37:18] - Nie, akurat nie jestem, ale mięso rzadko jem. Raczej jajka. Jeżeli z mięsa, to bardziej jajka jem, a mleka nie piję. Natomiast ser jem dosyć często, ale mleka nie piję. Tak mogę powiedzieć.
[02:37:37] - Rozumiem.
[02:37:38] - Czyli nie do końca.
[02:37:40] - A ja muszę przyznać, że z tych okresów ekstremalnych ratował mnie post i Chrystus. Tak jak Chrystus powiedział: „Te największe demony zwalczasz postem i modlitwą". Tak samo ja przestawałam jeść z samej traumy i żeby większy kontakt z Bogiem znaleźć. Jak ja na przykład nawet przepowiedziałam temu Spyrosowi, co powiedziałam. I wtedy on powiedział: „You threat me, you threat me, you fire, go back home". I ja po prostu nie miałam na bilet i bałam się, że ta mafia wywali moje drzwi i zrobią mi krzywdę. Koniec. I ja po prostu z traumy przestawałam jeść i to takie oczyszczenie organizmu. Ja przez pierwsze dni chudłam, potem utrzymywałam tą samą wagę, ale zaczynały się rzeczy tak organizować wokół mnie, że to niesamowite to było.
[02:38:26] - Myślę, że bardziej być może ta modlitwa pani pomogła niż wegańska dieta, że bardziej po prostu gdzieś tam moce zewnętrzne tutaj zadziałały.
[02:38:36] - Okult satanistyczny, który często na mnie praktykowali, w ogóle nie wspomniałam tej historii tutaj, ale okult satanistyczny, którym często straszyli mnie tym i próbowali na mnie, zawsze ustąpił, kiedy zwracałam się do Chrystusa i uwielbiałam Chrystusa. Nie wiem, czy pan słyszał Maxa Spearsa, kiedy mówił o tej postaci bestii, Lewiatanie.
[02:39:01] - Tak, słyszałem.
[02:39:03] - Słyszał pan tą wypowiedź?
[02:39:05] - Tak. Zresztą też w Polsce, ostatnio jego podróż była.
[02:39:09] - Czy panu się wydawało, czy pan miał wrażenie, że to jest superżołnierz? Czy pan myślał, że on miał może jakieś halucynacje?
[02:39:17] - Nie wiem. Myślę, że jakieś programy na pewno przeszedł, ale co dokładnie i jak-
[02:39:20] - Przeszedł programy. Ja przeszłam ten program z tą bestią, kiedy mieszkałam w domu tego katolika zagorzałego. Jedyny raz w życiu, proszę pana, było coś takiego i nie wiem, jak oni to zrobili. Nie wiem.Nie wiem, jak to zrobili. To jest to samo, o czym mówił Max Spears. To jest to samo, o czym mówił Bill Schnoebelen. Nie wiem, czy pan zna Billa Schnoebalena. On był biskupem katolickim.
[02:39:45] - Nie.
[02:39:46] - On był biskupem katolickim i był wampirem. Pił krew, ale nie zabijał swoich ofiar.
[02:39:55] - Ale pił krew dzieci czy wszystkich ludzi?
[02:39:58] - Kobiet. Szczególnie jego żona znajdowała mu kobiety z ulicy, zapłacił im i pił krew. Ale kiedyś, kiedy już był bliski zamordowania kobiety, bo pragnienie krwi było coraz większe, mówił, to wtedy opanował się i przeszedł różne straszne rzeczy. I w końcu przeszedł i teraz obecnie uczy o Chrystusie, jest czysty. Bill Schnoebelen ma mnóstwo publikacji aktywistycznych, gdzie ujawnia Illuminati, pedofilię w instytucji Kościoła katolickiego, w której on był, że jak wyszedł z tej instytucji, a był tam biskupem na poziomie biskupa, to był tak przyzwyczajony do pedofilii, homoseksualizmu, że inny świat wydawał mu się dziwny. Nie mógł się znaleźć w innym świecie. To jest ciekawe. Schnoebelen był zapraszany do wielu filmów, do wielu programów, dawał wiele wykładów publicznych w sprawie Illuminati w kościołach i różnych instytucjach, nawet takich charyzmatycznych, które ujawniają to. Wiele wykładów jego robiono, publicznych w kwestii satanizmu i wampiryzmu w satanizmie i tak dalej. Bill Schnoebelen też mówił o bestii, Lewiatanie.
Ja kiedy miałam sytuację z właścicielem domu katolickim, którego córka bardzo hałasowali w nocy. Ja poprosiłam, żeby nie hałasowali. Ona miała samochód, brała produkty moje z lodówki, a ja to wszystko woziłam na rowerze i dla kotka. Kiedy poprosiłam, miałam sytuację, że w pewnym momencie on był zły. On otwierał drzwi do swojej sypialni często w nocy. Ja nigdy nie weszłam do jego sypialni. I tam się różne dziwne rzeczy działy. I w pewnym momencie, kiedy ja się stawiałam i nie mogli mnie podporządkować, miałam coś, jakby ktoś skakał po dachu, jakby normalnie jakiś goryl skakał po dachu. Autentycznie jeden raz w życiu coś takiego miałam, że normalnie to było tak, jak opisywał Bill Schnoebelen. I to było tak, jak opisywał Max Spears.
[02:42:18] - Jakieś rytuały może robili nad panią? Rytuały magiczne.
[02:42:26] - Oni straszyli mnie rytuałami. Oni z kont Illuminati, gdzie było pełno pentagramów, gdzie było pełno posągów Molecha, gdzie były całe pokoje obłożone pieniędzmi, a ja miałam mnóstwo zaproszeń do Illuminati. Ja w każdej chwili mogę państwu wysłać zdjęcia tych zaproszeń, bo oni dawali mi to albo na e-mail, albo pod moimi pocztami. Zaproszenie do kultu Bafometa Illuminati, gdzie w ich stronach znajdowałam różne znane osoby. Plus pentagramy i plus satanistyczne różne straszne rzeczy były w ich kontach. I gość, który tam z CIA. Różne takie rzeczy były w tych kontach. A kiedy w tej grupie mówiłam, to dostawałam ostrzeżenia, że mam o tym nie mówić. „Ty nie musisz o tym mówić, to jest niepotrzebne”. I wtedy właśnie, jak tak mnie straszyli w tych nocach, miałam te okulty i jeden raz to było normalnie, jakby taki gigantyczny goryl skakał, jakaś bestia po dachu.
Ja byłam pod dachem, więc to było takie, że ja po prostu zaczęłam modlić się do Chrystusa i uwielbiać Chrystusa i tak długo, jak to trwało, a to trwało prawie godzinę czasu. Nie poszłam do tego właściciela domu, żeby mnie przytulił i żeby mnie ukoił. Katolika stricte. Nie prosiłam nikogo o pomoc, nie zadzwoniłam do agentki, że coś jest nie tak i mam jakiś problem. Po prostu modliłam się do Chrystusa. Uwielbiałam Chrystusa. Uwielbiałam Chrystusa cały czas. Uspokajało się to, uspokajały cisze.
[02:44:04] - Jeśli mogę tutaj wrócić do tematu DynaCorp i adrenochromu. Czy to jest powiązane, ten adrenochrom z piciem krwi, z wampiryzmem?
[02:44:21] - Tak, to jest ta substancja.
[02:44:22] - Czyli o to chodziło, że ten pastor czy ksiądz, który tam był wampirem.
[02:44:29] - Tak. On miał do wyboru, bo on się jako dziecko-
[02:44:32] - Z tego korzystał, z tego adrenochromu.
[02:44:36] - On nie pochodził z rodziny typowo satanistycznej. On jako dziecko strasznie wszedł w klimaty Halloween. Halloween to jest specyficzny klimat, o którym Anton LaVey, on się nazywa księciem satanizmu. Anton LaVey powiedział o Halloween, że bardzo się cieszy ze święta Halloween, bo wtedy wszyscy chrześcijanie, większość chrześcijan celebruje szatana. Tak wypowiedział się w wywiadzie publicznym, bo on był pokazywany w telewizji jawnie jako książę satanizmu. I on powiedział, że bardzo się cieszy ze świąt Halloween, ponieważ wtedy większość chrześcijan, w Ameryce szczególnie, wielbi szatana, ponieważ te święta są zakorzenione głęboko w satanizmie i Halloween łączy się też z ich świętami, kiedy w tym samym momencie poświęcane jest dużo dzieci.Bill Schnoebelen mówi w swoich wywiadach, jest mnóstwo nagrań z nim, mnóstwo filmów i mnóstwo zaproszeń do mediów alternatywnych, do bardzo młodych mediów alternatywnych, gdzie młodzież amerykańska chce wiedzieć, więc to są bardzo dynamiczni ludzie i tego Billa wypytują o wszystko. A on jest starszym panem z białą brodą. Starszym, białe włosy, biała broda. I on to wszystko bardzo skrupulatnie opisuje. Jak Chrystus jest potęgą, siłą i ratunkiem, a jak jego przeszłość wampirystyczna była straszna i to coś makabrycznego, ale z tego się wydostał.
I on mówi, że miał do wyboru albo poświęcać dzieci, to było już totalnie morderstwo, albo być wampirem w satanizmie. I on wybrał, ponieważ fascynował się strasznie okultami, wybrał, że będzie wampirem i to będzie jego rodzaj ofiary. I jego żona, która w tym partycypowała, ona nawet mu jakieś kobiety z ulicy typu narkomanki, alkoholiczki, żeby to było żywe jeszcze, miało krew tętniącą. I on dobierał się do nich i pił im krew, mówi. Ale kiedyś miał taki wielki głód, że prawie zamordował tę kobietę. A on nie chciał mordować, mówi. I on o tym opowiada. I wtedy Biblia się pojawiła. Pojawiło się to, że ludzie wyciągnęli rękę do pomocy, którzy prawdziwie wierzyli w Chrystusa. Podobna jest historia Johna Ramireza, który był w Nowym Jorku nazywanym Son of the Hell, Syn Piekła.
Tak że podobna jest historia. Adrenochrom jest to substancja w krwi dziecięcej, która powoduje-
[02:47:10] - Ale chyba też i u zwykłych, normalnych ludzi. Nie tylko u dzieci, prawda? Jest ta substancja u wszystkich osób. Im więcej u dzieci, tak jest?
[02:47:17] - U dzieci ona jest bardziej odmładzająca, jest większy procent tej substancji, szczególnie jak dziecko się torturuje. Dlaczego adrenochrom? Adrenalina.
[02:47:28] - To jest pochodna adrenaliny.
[02:47:30] - Tak. Krew jest adrenalizowana wówczas, to działanie adrenochromu, powiedział Robert David Steele w Trybunale International Tribunal for Natural Justice, w Trybunale do Naturalnej Sprawiedliwości, który publikowałam w swojej stronie. W trybunale, który odbył się w Londynie, w Westminster, ten szef CIA najwyższej rangi, marine emerytowany i nominowany do Nobla szef komisji powiedział w trybunale, że ten adrenochrom, szczególnie torturują to dziecko, bo wtedy poziom adrenochromu jest wyższy. I on to powiedział oficjalnie w tym trybunale.
[02:48:09] - Przepraszam, pani Ewo, oni zabijają dziecko i spuszczają krew z dziecka i wtedy wyciągają tę krew, potem piją? Na tym to polega?
[02:48:21] - Tak.
[02:48:22] - I między innymi ci wszyscy sataniści, jak ta Abramowicz, ta Irina Abramowicz też, tak?
[02:48:28] - Lady Gaga. Ja dzisiaj u „12 000 szabel” przetłumaczyłam materiał o Pizzagate, gdzie jest nawet ten fragment, gdzie Lady Gaga występuje na scenie cała zalana krwią. Ale ja widziałam inne części tego występu, które były w mediach socjalnych, one są tylko częściowo pokazane w tym filmie, gdzie ona jest cała zalana krwią. Ja widziałam Lady Gagę na scenie w Ameryce, było to w mediach socjalnych, miliony wejść. Trzyma w swojej ręce głowę człowieka. Trzyma za włosy głowę człowieka, gdzie z szyi leci krew i ona pije to, cała pije tą krew i zalewa się tą krwią. Ja widziałam tą scenę i to mógł być autentyczny rytuał satanistyczny na scenie. Lady Gaga jest wyselekcjonowana do promowania adrenochromu. W mediach socjalnych amerykańskich pojawił się film Lady Gaga. Nie jest to cały utwór muzyczny.
Jest to taki krótki motyw muzyczny z nagraniem mówionym Lady Gaga, gdzie ona mówi o piciu krwi, gdzie zachwala picie krwi Lady Gaga i mówi, że to jest dla jej ciała. „This is for my senses” czy coś takiego, że to jest dla moich zmysłów, to jest dla mojego ciała. I jest nagranie, to jest krótki klip, który pojawił się w wielu mediach, gdzie Lady Gaga mówi o piciu krwi dla jej ciała. Kolejno ona robi to na scenie. Katy Perry ostatnio ma film o swoim appetite, o swoim apetycie i na talerzach ma wokół siebie jakieś ręce i nogi ludzi i części ciała ludzi, gdzie promuje kanibalizm. Miley Cyrus promuje prostytucję, orgie i pizzagate, czyli cała obstawia się w Instagramie i w różnych swoich stronach pizzą, pizzą, pizzą, pizzą. Plus reklamowała swoją płytę najnowszą, mówiąc w wywiadach, bo ja nie interesuję się ich muzyką już teraz, bo wiem, co to jest, ale reklamowała w swoich wywiadach, że ukaże się jej nowa płyta, że wyszła z dragów, że ta płyta będzie piękna, że jest super, że to jest nowa część jej życia. Tymczasem ja mówię: „zobaczę, co na tej płycie”. Nie kupiłam nigdy tej płyty, nigdy, ale przypadkiem w mediach socjalnych zobaczyłam fragment z jej nowej płyty, gdzie Miley Cyrus miała na głowie dwa kucyki, takie blond kucyki, ubrana w różową sukienkę jak malutki dzidziuś, skarpetki jak malutki dzidziuś. Siedziała w łóżeczku z desek jak dla dzidziusia, otoczona różnymi zabawkami, czyli wcielała się w postać dzidziusia w łóżku dla dzidziusia i śpiewała o tym, jak jest seksualna i jak chce seksu i o seksie.
Czyli Miley Cyrus została wyselekcjonowana do promowania-
[02:51:29] - To są straszne rzeczy. Ja w ogóle nie wiemTo jest po prostu tak szokujące, że ludzie tego nie widzą w ogóle i nie ma bojkotu, nikt po prostu tego nie ogląda, nie kupuje. A to masowo jest nie tylko promowane, ale przecież ci ludzie idą i kupują te płyty, zamiast robić jakieś bojkoty, zamiast zrobić publiczne niszczenie tych płyt w sklepach, tego dziadostwa całego. Ja tam bym stosował bojkot, nie kupowania tego, nie dawania ani złotówki, nieoglądania tych mediów, gdzie to jest. Tylko że my jesteśmy niszą. Jesteśmy kompletnie zablokowani. Ja mam cały czas problem ze służbami, a przecież mam niszową audycję, w niszowych radiach nadaję, mediach i pomimo to cały czas służby starają się zniszczyć moje życie.
[02:52:20] - Panie Michale, a najgorsze jest to, że ludzie na przykład dla świętego spokoju, dziecko na szczycie listy przebojów usłyszy jakiś przebój i zobaczy Miley Cyrus w MTV i to dziecko jest zafascynowane tą agresją, tym wyuzdaniem, tą wolnością całego zachowania. Tą perwersją, która nie jest w normalnym domu, więc dla niego to jest coś nowego, coś bardzo wyzwolonego w porównaniu z tym, że w szkole musiało się uczyć, że w ławce musiało siedzieć, że w domu musiało odrobić pracę domową, że w domu musiało posprzątać. To wyluzowanie, takie roznegliżowanie, takie wyuzdanie tych gwiazd wydaje im się rodzajem wolności. I to dziecko zaczyna się czymś takim fascynować, a rodzic idzie z tym dzieckiem do jakiegoś sklepu. „Co chcesz? A to. Weź sobie, weź sobie.” I rodzic tego nie kontroluje. Rodzic nie wie, że właśnie podało dziecku produkt satanistyczny, który będzie programował je na kult satanizmu, na LGBT, na transgender, na zmianę płci. Będą tam kody. Są specjalne firmy byłych osób z CIA, inżynierów i specjalistów od CIA, którzy pracowali całe życie w CIA.
Była strona, nie wiem, czy jeszcze jest, ale powinna chyba być, „Exformers” na Facebooku, gdzie publikowano kiedyś film na temat kodów satanistycznych w muzyce Madonny. Jak ona satanistycznie zaklina ludzi w czasie wykonywania występów. Zaklina satanistycznie. A co to jest Grammy? Całe Grammy, czyli największe nagrody muzyczne, festiwale muzyczne, gdzie stawia się na piedestale tych muzyków, są przejęte przez muzyków, którzy robią show satanistyczne. Bo pozbawmy Madonny tego perwersyjnego stroju i ubierzmy ją w jakąś przyzwoitą sukienkę. Pozbawmy ją tych wszystkich-
[02:54:20] - Ale nie ma talentu. Przepraszam, że tak mówię, ale Madonna to jest żadna artystka.
[02:54:25] - Świata grup technicznych. Tak. I to jest koniec. Masakra. Koniec jej życia w branży muzycznej.
[02:54:33] - Pani Iwono, do tego wrócimy. Czy można odebrać słuchacza? Bo słuchacza sobie przypomnę, bo nie odbierałem wcześniej. Bardzo dużo ciekawych rzeczy pani Iwona mówiła. To telefon 63 44 54 327, Skype teoriachosu.com i jest też Discord. To na stronie, jak tam wejść możecie. Jak wiecie jak, to możecie. Czyli tak, krytykujące panią osoby, spróbujemy, mam nadzieję, że będą chcieli coś sensownego powiedzieć. Jest z nami słuchacz Żabok Z Lukrem. Witaj słuchaczu.
Czy chcesz coś powiedzieć? No niestety. Jeszcze raz. No niestety. Także zobaczymy. Jeszcze jednemu damy szansę. Jest kolejny słuchacz. Obawiam się, że może troll, a może nie, bo dobrze pisał, chociaż ma anime w ikonice. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[02:55:53] - Może coś z połączeniem?
[02:55:54] - Nie wiem. Wrzuciłem go. Jeszcze raz. Jeszcze jedna szansa. Jesteś na antenie. Tak patrzę czy wszystko okej. Wszystko testowałem, miało być okej, ale nic nie słychać. Sam rezygnuję. Dobrze. To kolejnego słuchacza, administratora.
Coś wyrzuca. Co tu się dzieje? Widzę, że to chyba mój błąd jest. Dobra. Jeszcze raz spróbujmy.
[02:56:32] - Dobrze. Okej.
[02:56:34] - Jeszcze raz spróbujmy. Dobrze. Czyli jest tutaj Żabok Z Lukrem. Witaj. Mój błąd był. Tak, teraz się powinniśmy słyszeć.
[02:56:43] - Dzień dobry Klaudzie, ale ja byłem na ogólnym, nie na poczekalni.
[02:56:46] - Aha, przepraszam. Czyli nie chcesz. Przepraszam. Dobra, to wyrzucam. Okej. Tak, to się pomyliłem. Dobra, czyli nie ma nikogo chętnego do porozmawiania. Wszyscy się boją. Dobrze. Po prostu mój błąd, bo ja tego Discorda też za bardzo nie rozumiem.
Inaczej, rozumiem, ale mam trochę problemy z tym Discordem. Dobrze. Telefon. Tak, jeszcze akurat ktoś dzwoni telefonicznie, to szybko odbiorę. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz? Halo? Jesteś na antenie. Nie wiem, co się dzieje. Dlaczego nie słychać?Trudno.
Nie mam pojęcia. Jakieś są dziwności. Dobrze, tak. To wracamy do tych tematów. To jest oczywiście tak zwany Illuminati Puppets. One nawet mogą sobie kompletnie nie zdawać sprawy z tego, co robią te kobiety. Madonna może zdaje sobie sprawę, bo widać, że przeszła kabałę jakieś różne i ona bardziej kontroluje, ale te inne, Kate Perry czy te inne. Ja nie wiem, co one śpiewają. One mogą sobie po prostu nie zdawać sprawy, co robią i w czym uczestniczą. Tak jak Lady Gaga.
Ona jest kompletnie w jakimś innym świecie. Ona się zachowuje, jakby była programowana, kompletnie zaprogramowana.
[02:58:15] - Tak, to jest normalnie tak, jak Beyonce powiedziała o sobie, że kiedy ona wychodzi na scenę, to wciela się w nią jakaś Sasha, że to już jest inna osoba, że to nie jest ona, że wchodzi w nią Sasha. Wiele ludzi w mediach alternatywnych mówi, że po prostu przejmuje nad nią kontrolę demon w tych rytuałach satanistycznych. Beyonce wielokrotnie się wypowiadała. Kiedyś była sytuacja, ona siedziała przy tym znanym raperze. Czy to był Jay-Z, czy któryś.
[02:58:49] - Chyba widziałem. I ona jak robot się zachowywała, prawda?
[02:58:51] - I ona tak się chwiała jak dziecko. Tak, jak czasami się chwiejemy, jak jesteśmy bardzo samotni, jak sierocińca, takie dziecko bardzo samotne. Chwiała się tak do przodu, do tyłu, do przodu, do tyłu, do przodu, do tyłu. Twarz miała taką zamyśloną jak dziecko małe. Beyonce. I nagrano to nagranie i puszczono, gdzie po prostu jest zupełnie inną osobą. Normalnie jak niewolnik siedziała i chwiała się do przodu i do tyłu. To jest objaw choroby tak zwanej sierocej samotności. I normalnie czasami miała twarz jak dziecko, a potem.
[02:59:32] - Tak, halo? Pani Iwono, co się dzieje? Przerwało połączenie. Bardzo dziwne. W najgorszym momencie. Dobrze, to może za chwilkę wrócimy z panią Iwoną. A tu jest słuchacz. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Nie wiem, dlaczego nie słychać. Witaj.
Skąd dzwonisz do nas? Nie mam pojęcia, co jest grane. Pani Iwono, jesteśmy chyba z powrotem. Coś przerwało połączenie. Jesteśmy z powrotem?
[03:00:10] - Dobrze. Halo, halo.
[03:00:10] - Tak. Przerwało połączenie. To znaczy znowu były jakieś problemy z połączeniem. Jesteśmy z powrotem. Do mnie jeden słuchacz zadzwonił, ale też nic nie było. Nie wiem, co jest grane, czemu nic nie mówią, ale jakieś problemy z połączeniem są. Dobrze. Wracając do tematu, to może zostawmy tam już tych Illuminati Puppet, ale jeszcze troszeczkę o Jeffreyu Epsteinie powiedzieć. Siedzi w więzieniu, niby tam popełnić chciał samobójstwo, ale prawdopodobnie po to, żeby uciec z więzienia, bo on ma wielkie pieniądze, jest miliarderem.
[03:00:44] - Sugerują aktywiści, że jeśli ktoś by chciał go zamordować, to już by to zrobił. To zasugerowali aktywiści i ja się z nimi zgadzam, że jeśli ktoś by chciał go zamordować, to by zrobił to bez problemu, od razu, bo to jest 66-letni facet i tam wystarczy, że ktoś wejdzie, nawet z daleka może dać heart attack gun i pistolet ataku serca i koniec. Ale znaleziono go, w mediach pojawiło się, że miał jakieś pręgi na szyi, jakby chciał się powiesić i nieprzytomny, czyli jakby próbował sobie krzywdę zrobić. I wiele osób insynuowało, że chciał się wydostać do medycznej instytucji, żeby stamtąd móc przekupić kogoś swoimi milionami dolarów i tak dalej. Nie wiem, czy zorientował się, że jest tym, którego Illuminati wybrali jako ofiarę. Bo oni co jakiś czas poświęcają któregoś ze swoich i może tym razem chcieli się odciąć od niego, a przy okazji uciszyć te sprawy, które są na zapleczu. A my oprócz tego 66-letniego pana, jako inteligentne osoby, które są ciekawe tych spraw i wiedzą, jak to wszystko działa, to powinniśmy właśnie zainteresować się jego zapleczem, czyli na przykład właśnie tymi faktami, które podkreślam i powtarzam. Bo to tak jak nazistowski, komunistyczny czy inny system powtarzał do naszych główek dziecięcych wiadomości, które były totalnie zbędne, wyczerpujące nasz potencjał intelektualny i energetyczny niepotrzebnie. Tak samo my teraz musimy powtarzać to, co ważne. Ja powtarzam to, co ważne.
Trzeba się przyjrzeć osobom z zaplecza Epsteina. I tu na przykład ten film, który tłumaczyłam, po którym zostałam zablokowana na YouTube. Film, czyli „Epstein connections you won't see on TV”, czyli powiązania Epsteina, których nie zobaczysz w telewizji. I tam jest na zdjęciu pan o imieniu i nazwisku Les Wexner, który jest szefem wielu branży promocyjnym i szefem branży typu Victoria's Secret.Typu Bath & Body Works, typu Candles, kilka jeszcze innych branż i La Sensia i kilka jeszcze innych branż z sensualnymi produktami, czyli bardzo sensualne ma te swoje markety, produkty. Victoria's Secret bielizna. Kolejno Bath & Body Works to jest wszystko, co związane z łazienkami, wystroje łazienek, świeczki, całe kompanie branży świeczek.
[03:03:35] - Popularny jest to sklep w Stanach?
[03:03:38] - Właśnie muszę wam powiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych, kiedy mieszkamy na przykład czy w Teksasie, który czasami ma takie miejsca, gdzie nie ma domów, ale ja mieszkam w większości w bardzo dużych miastach, ale są takie miejsca, gdzie nie ma domów, to zawsze jest coś takiego co jakiś czas, co się nazywa plac, market. Czyli ten plac, gdzie macie różne markety, prawda? Więc jeśli macie taki plac marketowy i tam najsłynniejszy jest Walmart i inne markety, jeśli chodzi o produkty spożywcze, tak te wszystkie markety przejął Bath & Body Works. Czyli na przykład jak ktoś chce kupić coś do łazienki, to gdzie to kupisz? Chcesz kupić ręcznik? Chcesz kupić jakiś stoliczek do łazienki? Chcesz kupić zasłonkę? Chcesz kupić wanienkę? Chcesz kupić perfumy? Chcesz kupić świeczki?
Gdzie to jest? Bath & Body Works. Tych marketów w Stanach Zjednoczonych jest w każdym stanie po kilkadziesiąt. I one praktycznie całkowicie przejęły rynek tych produktów. Tak jak macie Home Depot.
[03:04:40] - Tak, podejrzewam, że to masoneria w tym bierze udział, Iluminaci. Oni się wspierają. Po prostu to jest jedna wielka mafia, prawda? I tutaj widać, że jest połączenie z Epsteinem. Także jest jakieś zaczepienie. Może się coś ruszy.
[03:04:53] - Ale, panie Michale, o jakie połączenie chodzi? Już panu mówię. O takie połączenie, że Epstein, który tak naprawdę w niczym się nigdy nie wykazał, który z trudnością skończył swój college i tak dalej, ledwie, nie wiem, czy w ogóle skończył. Który nigdy tak naprawdę nigdzie nie pracował według ludzi.
[03:05:12] - Nie był milionerem od początku.
[03:05:14] - Tak. Dostał willę, największą prywatną rezydencję w centrum Manhattanu, siedmiopiętrową, wartości 77 milionów dolarów.
[03:05:27] - Ale dostał czy kupił?
[03:05:29] - Dostał za 10 dolarów.
[03:05:30] - O, to kupił za 10 dolarów. To jednak musiał kupić.
[03:05:33] - Przepraszam. Kupił za 10 dolarów. Są dokumenty w tej sprawie i właśnie te dokumenty.
[03:05:39] - A nie ma czegoś takiego, że on musiałby jakiś podatek zapłacić?
[03:05:43] - Nie wiem. Słuchajcie, u nich nie ma rzeczy do nieprzekroczenia. U nich było łatwo wszystko. Załatwić podróże wokalistki na wszystkie kraje świata. Dla nich to wszystko jest bardzo proste.
[03:05:54] - Dobrze, pani Iwono, jest słuchacz. Mam nadzieję, że się połączymy dobrze.
[03:05:59] - Dobrze.
[03:06:00] - Posłuchajmy. Jest Yoga Power Nadrzy. Witaj, jesteś na antenie. Możesz mówić. Czy się słyszymy? Wszystko powinno być chyba okej. Coś nie tak. Nie wiem. Nic nie wiem. Nie wiem, co jest nie tak.
Dobrze. Jakieś problemy. Wszystko powinno być. Jeszcze widzę, dzwonił. Któż to dzwonił? Paweł dzwonił. Dobrze, Pawle, dzwoń. I teraz mam nadzieję, że wszystko okej będzie. Witaj Pawle, czy się słyszymy?
[03:06:44] - No witaj.
[03:06:45] - Wszystko okej jest. Coś musieli chyba źle podłączyć tym razem słuchacze. Witaj Pawle. Dzisiaj taki temat jest troszkę czy w temacie, czy do Iwony jakieś pytanie masz?
[03:06:59] - W temacie i też do gościa będę miał pewnie jakieś pytanie.
[03:07:02] - Tak. Proszę bardzo.
[03:07:04] - Ja chciałem się spytać pani, jakie ma pani zdanie odnośnie współczesnej administracji prezydenta? Czy według pani w jego otoczeniu też jest jakiś tam układ?
[03:07:15] - A mówisz o Trumpie czy o polskim?
[03:07:18] - O amerykańskim. O Trumpie oczywiście. Bo tam są powiązania właśnie z tym, co niedawno mówiłeś, parę tygodni temu o tym miliarderze, co tam siedzi, co próbował się zabić.
[03:07:34] - Właśnie Epstein. Jeffrey Epstein, ten pedofil.
[03:07:36] - Właśnie. Bo on tam miał bardzo bliskie powiązania z Trumpem. Czy prezydent Trump też jest powiązany właśnie w takich układach? Albo jacyś ludzie z jego najbliższego otoczenia?
[03:07:51] - Makabryczne jest to, że tak dociera do nas ta świadomość, że te wszystkie osoby są ustawiane jak marionetki. Ale prezydent Trump to nie jest tylko prezydent Trump. Jeśli wiecie, skoro wiecie i na pewno wiecie, że prezydenci to są praktycznie asyci MK Ultra. Oni są ustawieni i oni są nawigowani. Prezydent Trump nie ukrywa tego, że jest za nim organizacja militarna i to wyraźnie podkreślił w wielu wystąpieniach, gdzie wokół niego pojawiali się publicznie ludzie z napisem QAnon. Jest to organizacja militarna, która zaprezentowała kilka bardzo mocnych nagrań, wylansowała je na internecie. Mocne nagrania w kwestii bronienia honoru i walki z deep state. Nie wiemy, na ile to jest operacja psychologiczna i na ile tylko łudzenie ludzi, ale zauważyłam, że sporo dobrych rzeczy się wydarzyło. A prezydent Trump wypowiedział się w różnych sytuacjach, że on musi położyć kres temu przemytowi dzieci, temu, co się z tymi dziećmi dzieje. Słuchajcie, on na pewno jest manipulowany.
Wojny pewnie tych wszystkich fre masonów. Strategie, które powstały od czasów Alberta Pike'a, ich guru. One są kontynuowane.Tak samo sprawy biologiczne i tak dalej. A na ile prezydent Trump jest w stanie w tym pomóc? Na ile jest manipulowany? Słuchajcie, ja tego nie mogę dokładnie obejrzeć. Wiem, że QAnon cały czas mówili, że wspierają Trumpa i że chcą doprowadzić do sądów wojennych i do trybunałów wojennych. I one teraz mają miejsce. Także pewne dobre rzeczy się dzieją, bo ten case Epshteina się pojawił. Bo jeśli by dobrze poszło, to pójdzie cała fala tych pedofilskich, chazarskich osób za tym aresztowanych.
Ktoś mi powiedział, czy słyszałam ostatnio, że Clintona nawet. Słuchajcie, to by było wspaniałe uderzenie w centrum tego bagna. Ja na przykład dlatego tak się skupiłam na tych amerykańskich rzeczach, bo to jest to centrum, ta kolebka tego wszystkiego. Ja po prostu nie wiem, na ile on tylko przedstawia, bo tutaj mam różne nagrania od różnych aktywistów, które mówią, że to jest tylko na pokaz, ale jednak widzimy jakieś skutki działalności tego QAnon. I samo to, że Robert David Steele powiedział to, co powiedział w trybunale w Londynie, w Westminster, z twarzą otwartą, z udziałem wielu oficjeli i że jeszcze żyje. I to nagranie jest w internecie. To już jest postęp w ogóle, bo jeszcze lata ostatnie to ci aktywiści Ted Gunderson, Nancy Schaeffer po kolei umierali, prawda? I tamci inni. Dużo ich umarło już. A to, że Robert David Steele powiedział, przyznał ten przemyt, przyznał adrenochrom, przyznał te rytuały satanistyczne i to wszystko było powiedziane publicznie, jest w internecie.
To już jest jakiś postęp. I ja mogę marzyć, że niezależnie od tego, jak Trump jest manipulowany, że jest tam też ta ekipa bardziej honorowych ludzi w służbach militarnych i tych, którzy nim nawigują i z tego ramienia, tego QAnon. I tak jak ci agenci federalni, którzy wystąpili w kwestii Epshteina i powiedzieli, że to jest pierwsza rzecz, o jaką trzeba walczyć, czyli bezpieczeństwo dzieci, i że jeśli to będzie zignorowane, to po prostu gatunek ludzki. To jest hańba dla człowieczeństwa zignorować bezpieczeństwo tych najsłabszych istot, tych bezbronnych. Więc marzę, że nie są to tylko powierzchowności. Marzę. I że tam naprawdę będzie jakieś większe uderzenie, bo niektórzy ludzie boją się. Ale słuchajcie, my też możemy być albo z tego gatunku pesymistów, albo optymistów. Więc ja wierzę, że tam też tak jest i marzę, że ta grupa optymistyczna wygra, że jest powiedziane, że oni chcą oczyścić to bagno pedofilskie. Było dużo aresztowań różnych pimpów w Hollywood.
Może dlatego Hollywood chce zniszczyć Trumpa. Ale co się stało z Trumpem? On był w przyjaźni z Epsteinem przez jakiś czas, po czym odciął się od niego 15 lat temu. Od Epshteina odciął się całkowicie. To znaczy urwał tą przyjaźń, powiedział, że tam różne złe rzeczy się działy. Ten Epstein próbował różne dziwne rzeczy robić. Chodziło też o jakieś perwersyjne rzeczy i Trump się odciął od tego Epshteina 15 lat temu. Słuchajcie, nie wiem, czy nie chcą wykorzystać tej afery Epshteina, żeby dobrać się do Trumpa. Bo nie wiem, czy dzisiaj Trump jest nieczysty, czy on macza palce w tym wszystkim. Nie mam pojęcia, chociaż wiąże się go z tymi powiązaniami wszystkimi, ale nie wiem.
[03:13:08] - Z młodymi dziewczynami pewnie tak. On sam zresztą miał takie pedofilskie trochę, trudno powiedzieć, wypowiedzi o swojej córce, o Ivance Trump. Bardzo dziwne wypowiedzi i tak dalej.
[03:13:19] - To znaczy miał takie właśnie wypowiedzi-
[03:13:21] - Że by się z nią przeleciał po prostu. Że swoją córkę by przeleciał.
[03:13:24] - To znaczy tak dokładnie nie powiedział, tylko-
[03:13:27] - No tak, ale sugerował, że po prostu jest tak seksowna, że jakby nie była jego córką, to by ją przeleciał. Coś takiego sugerował.
[03:13:35] - No jakieś takie durne rzeczy, bardzo durne. Więc ja uważam, że on mógł być zepsuty, bardzo zepsuty, ale teraz jest pod kontrolą. Słuchajcie, teraz Trump to nie jest Trump. Teraz Trump jest po prostu pionkiem w rękach tych organizacji militarnych, pionkiem w rękach QAnon i organizacji sztabu militarnego. I jeśli ten sztab militarny ma dużą przewagę tych honorowych ludzi, a na przykład jakąś dobrą działalnością security oczyszczą bagno pedofilskie. Bo co robi security? Dobre security robi nagrania i potem może pokazać takim ludziom: „Zobacz, mam takie i takie nagranie. Spadaj, spadaj ze swojego stanowiska, jak nie chcesz, żeby to się ukazało. Koniec z tobą. Koniec.” Security służby mogą-
[03:14:18] - To bardziej skomplikowane jest. A jeszcze tutaj, Pawle, miałeś jeszcze?
[03:14:22] - Może zapytam o coś innego. Właśnie chciałem się zapytać, jak według pani zapatruje się na tą całą sytuację w ogóle ten temat pedofilsko-kultyystyczny różnych takich spraw w Stanach Zjednoczonych amerykańskie społeczeństwo. Czy jest to tak u nas w Polsce, że jak się mówi przeciętnemu Kowalskiemu o takich rzeczach, to na początku uznaje nas za jakichś wariatów, że po prostu nie chce w to uwierzyć? Czy jest takie przeświadczenie ludzi, że nie chcą dopuścić w ogóle do wyobrażenia sobie takiej prawdy i takiej wizji świata, że takie coś może być na tak wielką skalę. Jak to jest w społeczeństwie amerykańskim?
[03:15:11] - Kiedy tam mieszkałam i byłam w różnych miejscach, spotykałam różnych ludzi. Bardzo lubię rozmawiać z takimi everyday people, czyli z takimi normalnymi ludźmi, którzy wykonują normalną pracę. To zauważyłam, że takJest grupa zabobonna, która o niczym nie chce wiedzieć, tak jak w Polsce. Będą takie grupy, szczególnie wśród ludzi, którzy zjeżdżają z jakichś miejsc. Są grupy zabobonne, ale w większości w Ameryce dużo ludzi wie o tym. Jest duży ruch aktywistów. Tam jest bardzo silny ruch aktywistów. Sporo osób umarło, bo ich życie było zabrane, zmaltretowane. Mężczyzna młody miał do wyboru pracować jak niewolnik albo iść do armii, gdzie jest 22 samobójstwa dziennie, dowiedzieć się prawdy. Kobiety, prostytucja, tam straszne są operacje psychologiczne.
Tak jak powiedział Finkelstein, wycisnęli z Ameryki wszystko, co mogli wycisnąć, a z kamienia nie da się już wycisnąć więcej, więc teraz uderzają w Chiny i kolejno w Polskę i tak dalej. Jakikolwiek kraj się podnosi, to tamci chazarscy będą próbowali wycisnąć, co się da. Amerykanie w tym ucisku, tam się stworzyło dużo ruchów aktywistycznych. Okazuje się, że ja na przykład, może z tego tytułu, w jakiej branży pracowałam, że spotykałam ludzi, którzy o tym wiedzieli, dużo ludzi, którzy mieli świadomość tego. Niektórzy liczyli milcząco, a niektórzy w swoim małym domku teksańskim przekazywali wiadomości na różne strony świata na temat tego. Aktywistów takich, którzy mówią o Illuminati, o tym wszystkim z ramienia ludzi bardzo głęboko wierzących w bogach, ale szczególnie newborn Christians, czyli mówią na siebie nowonarodzeni w Chrystusie, że oni nie są w żadnej religii, ale czytają Biblię Kinga Jamesa, to jest ich ulubiona. Oni są bardzo charyzmatyczni i robią bardzo silne media aktywistyczne, łącznie z tym, że nie boją się zamieszkać gdzieś w puszczy, w lesie, gdzie stworzą sobie połączenie ze światem jednak i co jakiś czas łączą się ze światem i publikują coś mocnego, a potem znowu żyją sobie gdzieś w lesie. Tak robią na przykład niektórzy weterani, którzy mieli jeszcze siłę, żeby przetrwać i nie popełnili samobójstwa. Na przykład w Manhattanie poszłam na spotkanie, bo tam jest taka strona internetowa Meetup i zobaczyłam, że tam są spotkania Veterans For Peace. Poszłam na to spotkanie Veterans For Peace i spotkałam weteranów armii, którzy spotykają się dla pokoju.
Oni mi parę rzeczy powiedzieli takich szokujących o tym, co się dzieje w służbach militarnych. Są to ugrupowania, szczególnie ci weterani, którzy przetrwali, dlatego ich się ucisza i jest dużo ludzi bardzo świadomych. Są też ludzie, którzy partycypują w tym przemycie, na przykład Meksykanie. Dużo Meksykanów wie, że jak ich dziecko lekko podrośnie, ubiorą je w śliczne sukienki, to za chwilę to dziecko może zarabiać pieniądze. Kiedy mieszkałam w domu oficera security w Teksasie, nie wiedziałam, że to jest oficer security. Kiedy szukałam pokoju i sugerowałam, że szukam, natychmiast pojawiło się to ogłoszenie i cena była przyzwoita. W momencie, kiedy wprowadziłam się do domu, gdzie wynajmowałam pokój w czasie kontraktu muzycznego, okazało się, że jest to nie tylko człowiek, który jest ministry preacher, czyli ma swój prywatny kościół w domu, gdzie czyta Biblię, ale jest też oficerem security. Jeździ w samochodzie security. On mi powiedział kiedyś pewnego dnia w sprawie tego, jacy są Amerykanie: „Yvonne, you are different”. A ja mówię: „Dlaczego?”.
„Jesteś inna”. „Dlaczego jestem inna?”. „You are very different. Jesteś bardzo inna”. I patrzył takim lekko przestraszonym wzrokiem, że jestem bardzo różna. Ja mówię: „Dlaczego jestem bardzo inna?”. Przecież rozmawia ze mną zwykle tak naturalnie, fajnie i nawet powiedział mi kilka razy, że mnie kocha. Ale co się okazało? On powiedział: „You are different because most of the nice women in Texas are prostitutes and you are not. Jesteś inna, ponieważ większość ładnych dziewczyn w Teksasie to prostytutki, a ty nie jesteś”.
Zauważcie, na ile taka społeczność będzie chciała o tym mówić, która z tego czerpie zyski.
[03:20:16] - Generalnie, Iwono, sugerujesz, że w Stanach Zjednoczonych w takich większych miastach, tak jak Houston, gdzie byłaś, jest rozprzestrzeniony satanizm, molocha. Wiara jest rozprzestrzeniona czy jednak jakoś to chrześcijaństwo, słyszałem ten Bible Belt tam na południu, to wydaje mi się, że jednak oni jakoś tam walczą z tym satanizmem.
[03:20:43] - Tak, jest bardzo silny ruch charyzmatyczny chrześcijan, którzy są bardzo szczerzy i to jest piękne. Ja bardzo lubię ten ruch. To są potężne stany, tam jest tych ludzi dużo. Prostytucja jest tam czymś, czego nie wypada tam krytykować. Kiedyś skrytykowałam prostytucję, to kobieta, która w służbach militarnych pracowała i miała powiązania ze służbami militarnymi, się tak obraziła na mnie, że to się w głowie nie mieści. Starsza kobieta.Że ja krytykuję całą ich tradycję, całą ich historię, genezę i powstanie i tak dalej.
[03:21:19] - To aż tak źle jest, że prostytucja to jest powód do dumy w Stanach?
[03:21:23] - Tam nie wypada krytykować prostytutki, bo to jest kobieta, która ciężko zarabia na życie.
[03:21:28] - To jest przerażające. Pamiętam, jak Piłsudski mówił w Polsce, że bić kaj złodziei. Piłsudski mówił, że to nic dobrego jest. I złodzieje, i prostytutki.
[03:21:40] - A tylko zrozumieją was właśnie ci, którzy są w takim jakimś ruchu chrześcijańskim, którzy mieli siłę charakteru, żeby się wydobyć z tego. Bo tam jest całe programowanie na prostytucję. Były dwie dziewczyny, Meksykanka i Amerykanka, które przynosiły do mnie ubrania, kiedy pracowałam dla Nautilus Records. Ja szyłam też, dorabiałam na życie, bo oni płacili producentom z góry dziesiątki tysięcy dolarów, a mi w ratach. Więc ja dorabiałam na życie między nagraniami utworów, szyjąc. I były dwie kobiety, które przynosiły mi ubrania do szycia dla dzieci. I ja powiedziałam w kilku wywiadach, w jednym momencie przyniosły mi materiał na sukienkę dla sześcioletniego dziecka, na którym były nadrukowane kobiety nagie, z nożami w rękach, zalane krwią. I to miał być materiał na sukienkę dla sześcioletniego dziecka. Po czym przyniosły mi też materiały na sukienki, które miały wyglądać jak w pornoklubie, czarno-złote i z wycięciami jakimiś. Dla trzy-, czteroletnich dzieci!
To normalne obywatelki Teksasu. Ja mówię: „Skąd wy to bierzecie? Kto wam takie zamówienia dał?”. Ja tego nie uszyłam. Ja odmówiłam. Ja powiedziałam: „Nie będę czegoś takiego szyć. Ja nie będę maczać w tym palców. Malutkie dzieci trzyletnie jak prostytutki chcecie ubrać?”. Także to było dla nich normalne.
[03:23:15] - Nieźle. Ja jeszcze chciałbym zadać takie dwa pytania, jakby pani mogła by mi odpowiedzieć. Pierwsze pytanie, bo jak słuchałem pani, to widzę, że miała pani kontakt z osobami, które należały do jakichś służb specjalnych. I chciałbym się dowiedzieć, czy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat w Stanach Zjednoczonych jakieś osoby, które były bezpośrednio powiązane z sekretnymi służbami, zostały w ogóle oskarżone o jakieś powiązania z pedofilią? To jest jedno moje pytanie. A drugie, co też mnie bardzo ciekawi, czy w ramach tego, co się teraz dzieje w Europie na scenie politycznej, pojawiają się w Ameryce jakieś takie głosy, żeby na przykład pedofilię inaczej zacząć traktować, żeby ją zacząć traktować łagodniej? Tak na przykład, jak się robiło w latach 60. do dnia dzisiejszego z homoseksualizmem. Czyli powoli przerabianie ludzi na to, żeby ludzie to zaakceptowali. I czy są jakieś siły polityczne, które mają jakiś taki program polityczny, który zmierza w określonym czasie do pełnej legalizacji pedofilii w Stanach Zjednoczonych?
[03:24:26] - Z tego, co ja wiem, a na pewno dużo osób może powiedzieć więcej, ja mogę powiedzieć to, co ja wiem w tej kwestii. Pierwsze pytanie to było służby specjalne, na ile powiązane. Słuchajcie, ja publikowałam całe artykuły na ten temat, jak CIA partycypowało w przemycie dzieci. Są całe artykuły. Jeśli wejdziecie szczególnie w tematy MK-Ultra, DARPA, programowanie umysłu, to tam będą całe artykuły na temat tego, jacy kierownicy CIA partycypowali w przemycie dzieci, pedofilii. Cała historia Alfreda Kinsey, który jest ujawniony w wielu filmach, jest on swego rodzaju guru w Ameryce. Nie wiem, czy wiecie, że powstał film w Hollywood, fabularny, z udziałem najbardziej słynnych aktorów o historii Alfreda Kinsey. Czy wiecie, kto to jest? Jest to człowiek, który był naukowcem, którego eksperymenty polegały na gwałcie noworodków. Setki noworodków gwałcone i on eksperymentował, gwałcąc noworodki.
I ten człowiek został zrobiony wręcz ikoną w Stanach Zjednoczonych. I jego doświadczenia zamierzał w swoich pracach uwzględnić ten właśnie naukowiec z NIXIEM. I z tych afer i te badania naukowe, w które zainwestował Epstein. Zwróćcie uwagę, że Epstein to nie jest tylko staruszek, stary pedofil, który dobiega swoich ostatnich dni. To jest gość, który inwestował miliony dolarów w eksperymenty nad reakcjami człowieka, w eksperymenty nad genetycznym modyfikowaniem człowieka, w eksperymenty nad sztuczną inteligencją. Miliony dolarów. Skąd miał Epstein miliony dolarów na inwestowanie w takie eksperymenty? Dlatego powinniście wszyscy kopać i dopytywać się, jakie są powiązania Epsteina. I dlatego to powinno się nagłaśniać, żeby ludzie jak najwięcej pytali, skąd Epstein miał na eksperymenty naukowe nad sztuczną inteligencją, genetycznym modyfikowaniem człowieka i różnymi eksperymentami, które mogą być powiązane z tym doktorem Kinsey, który jest wymieniany, Alfred, który gwałcił dzieci do sytuacji, gdzie one dostawały spazmów. Dzieci kilkumiesięczne.
To jest coś strasznego. To jest makabra. To wydarzyło się w Ameryce. Podejrzewam, że to było po prostu ścierwo, pozostałość po nazistowskim tym całym w cudzysłowie orszaku, który wylądował tam po II wojnie światowej i tak dalej. Więc Alfred Kinsey to jest historia, którą publikowaliśmy różne materiały.
[03:27:08] - Jeżeli mogę przerwać. Generalnie Hitler, z tego, co wiem, to dużo ze Stanów Zjednoczonych zaczerpał do swojej ideologii. Tak naprawdę te wszystkie różne programy, nie tyle depopulacyjne, ale programy nazistowskie, one zaczęły się w Stanach Zjednoczonych jeszcze przed Hitlerem. Eugeniczne między innymi, ale takie bardziej niż eugeniczne, czyli rasistowskie wręcz.
[03:27:31] - Tak.
[03:27:32] - A dostawał pieniądze z konta dziadka Busha. Z konta Prescotta Busha płynęły pieniądze na konto szwajcarskie Hitlera. To też trzeba wspomnieć, co jest bardzo znane z Union Bank. To jest bardzo znana historia. Jego konto było finansowane przez bank amerykański Union Bank, gdzie w szefostwie był Bush, dziadek Busha. To jest wszystko jedna klika. Słuchajcie, kolejne pytanie. Przypomnij mi, jakie było kolejne pytanie.
[03:28:10] - Czy na dzień dzisiejszy w Stanach Zjednoczonych są jakieś ruchy polityczne, czy jest jakiś tworzący się program polityczny do tego, żeby w bliżej nieokreślonej przyszłości zalegalizować pedofilię jako normalną rzecz, jak homoseksualizm czy heteroseksualizm? Czy są w ogóle takie działania na amerykańskiej scenie politycznej?
[03:28:34] - Jest to wspomniane w wielu miejscach. Jeśli chodzi o służby specjalne zaangażowane, jeszcze wspomnę, w te wszystkie operacje i przemytu, jest mnóstwo na ten temat. Szczególnie jak się wkopiecie w kwestie DARPA, CIA i programowanie MK-Ultra i CIA przemyt niewolników. Amerykańskich materiałów w tej sprawie jest ogrom. Można poczytać. Będą wymienione imiona i różne rzeczy. Tam ta cała afera z Marilyn Monroe, przecież ona była typowym niewolnikiem seksualnym. Poszedł potem Kennedy po niej i tak dalej. Który powiedział, że ludzie nie potrzebują sekretów, mówił przed śmiercią Kennedy. Z kolei jest ten ruch, o co pytasz.
Robert David Steele powiedział w wielu wywiadach, bo śledziłam kolejne wywiady tego oficera najwyższej rangi CIA, który powiedział, że trenując osiem tysięcy ludzi w 66 krajach świata z prawa militarnego i wywiadu militarnego, powiedział, że to jest 90% good people, 90% dobrych ludzi uwikłanych w złym systemie. On powiedział, że ci ludzie, których trenował, on wierzy, że to są dobrzy ludzie, ale niestety nie wszyscy są tacy i jest ten mniejszy procent tych właśnie najgorszych, najbardziej brutalnych i mafii bez skrupułów. Nawet on wspomniał w swoim wywiadzie, że był senator w Stanach Zjednoczonych, w tej chwili nie pamiętam nazwiska, ale mam to gdzieś zapisane, to można się tego dokopać. Był senator w Stanach Zjednoczonych, który ujawnił wielokrotne próby DOJ, czyli Ministerstwa Sprawiedliwości, wielokrotne próby legalizowania pedofilii. Wielokrotne były te próby i nadal próbują. W ogóle cały ruch LGBT. Weszłam ostatnio sobie na filmy. W Anglii były wywiady w mediach głównych, gdzie był przesłuchiwany stary, przepraszam za słowo stary, bo starość może być piękna, przepiękna u człowieka z godnością i z etyką, estetyką. Ale to był taki staruszek pedofil, to dla mnie obrzydliwe absolutnie, który prowadzącemu program próbował udowodnić, że te czteroletnie dziewczynki chciały seksu z nim, dotykając się za majteczki. I on to próbował udowodnić, że te dzieci chciały seksu z nim.
On chciał już w latach 70. ten pedofil wraz ze swoją grupą, on się nazywał Thomas i tam drugie imię muszę sobie przypomnieć. On próbował już w latach 70. wprowadzić pedofilię, obniżyć wiek dziecka, gdzie pedofilia jest dozwolona do czterech lat życia. Ponadto dziecko, które chwyta się za intymną część ciała, może oznaczać na przykład stres, strach, bo po prostu te czakramy, intymne części ciała zaczynają wibrować nerwowo i odczuwając strach, to nie znaczy, że dziecko jest przygotowane na jakikolwiek seks. To znaczy, że to dziecko trzeba chronić i uspokoić przede wszystkim i uciszyć strach i to dziecko znaleźć w bezpiecznej sytuacji. Ten pedofil próbował wytłumaczyć to prowadzącemu program i oni już w latach 70. chcieli włączyć i połączyć się z ruchem LGBT. I ostatnio dostałam dane od mojej znajomej, że ruch LGBT w Amsterdamie, który ma mieć paradę tutaj w Amsterdamie, chcą się do nich podłączyć ludzie, te patologie pod hasłem pedo proud, czyli pedofil i dumny z tego.
[03:32:12] - W Holandii to jest partia pedofilów legalnie działająca.
[03:32:18] - Tak. Więc ja zasugerowałam i to też zburzyło YouTube i dlatego mnie, podejrzewam, zablokowali.
[03:32:26] - Panią zablokowali, która ujawnia prawdę tych zwyrodnialców, a nie tych, którzy to propagują pedofilię. Czyli widzicie, po której stronie jest YouTube, Google. Oni są po stronie pedofili.
[03:32:40] - No niestety.
[03:32:43] - Słuchajcie, i filmy przecież pięciominutowe, 56 000 wejść. Poza tym film, który opublikowałam i mówiłam o tym, w pierwszych godzinach miał setki polubień i tylko siedem kciuków w dół. Miał 1835 w pierwszych godzinach, a tuż potem był zablokowany. 1835 w pierwszych godzinach i tuż potem był zablokowany. Ale to były tylko te widoczne wejścia, nie te, które usuwają. Ten film był po prostu bardzo dobrze przyjęty przez ludzi i absolutnie ludzie byli za tym, żeby powiedzieć to otwarcie.Także słuchajcie, tę pedofilię próbują wprowadzić. My natomiast musimy być tym frontem, który tłumaczy, że pedofilia to nie jest miłość do dziecka, ponieważ pedofilia jest to pociąg seksualny do małego dziecka. Ten pedofil to właśnie ta patologia przebrzydła, najgorsza, jaką można sobie wyobrazić. Ona wykorzystuje dzieci w wieku dziecięcym. To nie jest człowiek, który zamierza być z tą istotką.
To nie jest człowiek, który kocha tą istotę. Ponadto bierze w tym udział Watykan i o tym musimy też powiedzieć, bo dużo jest materiałów, a wiemy, że Watykan jest kontrolowany przez fre masonów, jezuitów i tak dalej, więc jest to cała mafia. Na przykład, co powinno zwrócić uwagę ludzi, to był program z arabską dziewczynką, która w wieku ośmiu, dziewięciu lat miała być wżeniona w jakiegoś zgrzybiałego pryka. Przepraszam za słowo, ale tak to było. W Jemenie dziewczynka miała być wżeniona w starszego pryka, taka dziewczynka ośmio-, dziewięcioletnia, i ona uciekła od tego małżeństwa z pomocą swoich cioći wujka. Oni mieli taką siłę, że nagłośnili tę sprawę i dochodzi do wywiadu z tą dziewczynką w mediach głównych arabskich. To była chyba Al Jazeera, wydaje mi się. Główne media arabskie pokazały wywiad z tą dziewczynką, gdzie ta dziewczynka jest w studiu telewizyjnym, profesjonalnym, dużym studio telewizyjnym. Siedzi z nią dziennikarz i na ekranie, dużym ekranie w tym dużym studiu telewizyjnym jest szejk, muzułmanin w białych szatach z nakryciem głowy, takim biało-czerwonym, i tłumaczy jako specjalista i poważny autorytet w kwestii prawa muzułmańskiego, tłumaczy te kwestie związane z żenieniem małych dzieci. I w pewnym momencie tego wywiadu on mówi: „But the Vatican, they permit".
On mówi w pewnym momencie: „Ale Watykan nam pozwala". A ten reporter w telewizji pyta, bo ten reporter jest przeciwko pedofilii, i on mówi: „Jak takie małe dziecko?". On mówi: „Ale to oni wtedy mają seks dopiero, jak ona jest gotowa". Ale on mówi: „Tak, ale to tak nie jest. I jak takie dziecko może być gotowe na coś, o czym nawet nie ma świadomości?". Ponadto były sytuacje w Jemenie, w różnych krajach, gdzie oni żenili się w to małe dziecko i na przykład to ośmioletnie dziecko zostało zamordowane przez tego pedofila tuż po ślubie, było gwałcone aż do śmierci. Także ten reporter mówi: „Jak to Watykan pozwala?". A wtedy ten muzułmanin, Watykan, mówi: „Nam pozwala na to, bo Watykan nam...”. „Jak to Watykan pozwala?". I on mówi wtedy o artykule, który ukazał się w słynnym magazynie The Guardian w Anglii.
Artykule, który mówi o tym, i tam zaczyna czytać ten artykuł, że Watykan pozwala w krajach muzułmańskich takich i takich na ślub dziecka w wieku lat 12. Watykan pozwala w tym i w tym kraju na ślub dziecka w wieku lat 10. Watykan w tym i w tym kraju na wieku lat 14. The Guardian z najsłynniejszymi tradycjami, to nie znaczy, że mówi całą prawdę, ale taką prawdę powiedział. I to jest szokujące, że Watykan pozwala na ślub z tymi dziećmi. I on zaczyna tą całą listę mówić. Słuchajcie, to powinno zwrócić ludzi uwagę. Ten wywiad był i ostatnio też go znalazłam na internecie, bo ktoś ze znajomych pytał mnie o to. Słuchajcie, to jest cała mafia, która promuje to pedofilstwo straszne. A to nie jest miłość do dziecka, bo dziecko ma prawo do szczęśliwego, niewinnego dzieciństwa, do niewinnej, czystej zabawy.
To dziecko, jeśli doświadczy kontaktów seksualnych w przyszłości jako dojrzała osoba, powinna to być osoba samodecydująca. Powinna to być osoba świadoma. To powinna być osoba, która ma do czynienia z osobą, która zamierza ją prawdziwie kochać.
[03:37:36] - Zgadzam się. Ja się chciałbym zapytać o dwie inne rzeczy.
[03:37:41] - To już na koniec dwie.
[03:37:44] - Będę kończył. Chciałem zapytać, bo nie wiem, czy to dokładnie było rok, czy półtora roku temu, jak Mel Gibson udzielił mocnego wywiadu odnośnie powiązań okultystów z Hollywood z pedofilią. Tam nawet mówił o rytualnym składaniu krwi i tego wszystkiego. Czy po tym głośnym wywiadzie Mela Gibsona był tam większy oddźwięk społeczeństwa amerykańskiego na te jego słowa, czy to przeszło jako kolejny fake news i ludzie w ogóle na to nie zareagowali? To jest raz. I drugie moje pytanie, bo mnie ciekawi właśnie, nie pamiętam imienia i nazwiska tego aktora, ale dwa lata temu, on ma około 40 lat, średnio znany amerykański aktor chciał nakręcić film o pedofilii.
[03:38:37] - Corey Good chyba się nazywa, tak? No właśnie. I tam miał zebrać chyba 10 milionów dolarów w społeczeństwie. Jak ta sprawa wygląda? Bo od tamtego czasu już w ogóle nic nie słyszałem. Czy zebrał te pieniądze, czy dalej są zbierane? Chciałem po prostu się dowiedzieć na ten temat. To byłyby moje dwa ostatnie pytania. Dziękuję. Wracam do słuchania.
Pozdrawiam. Gościa. DziękiDziękuję bardzo za świadome i poważne pytania związane z tematem. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Mel Gibson wypowiedział się w tej sprawie. Te artykuły ukazały się, ale muszę panu powiedzieć, że kiedy osiem lat temu bombardowałam Facebook tą informacją, że 500 osób w Pentagonie zakupiło, i to było w Sky News, w głównych wiadomościach, porno dziecięce i tak dalej. Jak bombardowałam Facebook osiem, dziewięć lat temu, to miałam odzew: „Ale co za bzdury!” Ale później rok za rokiem, im dalej, tym więcej osób potwierdzało. Teraz jest bardzo duży ruch i ci ludzie wiedzą o tym. Publikują Mela Gibsona, ale też Brada Pitta, który to potwierdził. Inni aktorzy też to potwierdzili, mówili o tym samym.
Brad Pitt powiedział, że nie wszyscy w Hollywood są tacy, że są lepsi ludzie i gorsi. Nie wiem, jak to było, ale wiem, że Angelina Jolie, z którą był długo związany i może o to im poszło, poszła w okultystyczne rzeczy. Zresztą wydaje się, że dla niej wszystko było na sprzedaż i całe programowanie MK Ultra ją wciągało, bo nawet swoje dziecko zaczęła przebierać za chłopca, które w wieku pięciu lat stało się popularne w USA, ponieważ zamierzało być chłopcem, a nie dziewczynką. Jeśli się wychowuje dziecko w zdrowym środowisku, to dziecko nie chce sobie ucinać zdrowych części ciała i zmieniać płci. Jeśli jest wychowane w zdrowym środowisku.
[03:40:45] - Tak, ale oni są dysfunkcyjni, prawda? Cała ta rodzina. Jak ona się nazywa? Jolie.
[03:40:51] - Angelina uprawiała różne rytuały tortur.
[03:40:54] - Ona satanistką była. Zresztą przyznała się do tego.
[03:40:56] - Tak. Rytuały tortur. Mel Gibson się wypowiedział i jeszcze inni ludzie się wypowiedzieli w Hollywood, wiele innych osób. Myślę, że to bardziej-
[03:41:07] - Nicole Kidman też chyba o tym mówiła. Zresztą ojciec Nicole Kidman, z tego, co widziałem, też satanista. Ojciec Jolie też podobno był z satanizmem związany. Mamy słuchacza, za chwilkę może wrócimy jeszcze do tamtego.
[03:41:25] - A Corey po prostu zniknął na razie z areny. Przepraszam, jeszcze dokończę o Coreym. On zniknął z areny. Nie wiem, czy go zastraszyli, czy pokazali mu jakieś materiały kompromitujące. Nie wiem, dlaczego na razie nie słyszę o tym jego projekcie.
[03:41:41] - Dobrze. Jest z nami słuchacz. Witaj, słuchaczu. Telefoniczny słuchacz. Skąd dzwonisz? Jest, ale się nie odzywa. Trudno. Dobrze, to może tak. To już załatwiliśmy. Jeszcze mam kilka pytań.
Czy pani Iwono, jeszcze pani da radę?
[03:42:04] - Oczywiście, jutro pracuję po południu.
[03:42:07] - Tak, prawie cztery godziny. To tak jak ja.
[03:42:10] - Dzisiaj po południu pracuję.
[03:42:11] - Tak jak ja. Wiem, że pani miała dużo tych audycji wszystkich. To bardzo wyczerpujące jest. Dobrze, to może zostawmy tych Clintonów, bo trup słał się gęsto. Clintoni nawet zabili tego człowieka, który napisał książkę o nich. Też zabili go.
[03:42:27] - Tak. Monica Peterson, kiedy była w departamencie przemytu ludzi, związanym z human trafficking, też była zamordowana. Znaleziono ją nieżywą. Oczywiście wspomnieli samobójstwo. Młoda dziewczyna, która krytykowała działalność Clinton w Haiti, ponieważ tam to trzęsienie ziemi. Wielu aktywistów, którzy znają techniki militarne, system możliwości militarnych, mówili, że trzęsienie ziemi w Haiti było wywołane HAARP, czyli sztucznym atakiem sejsmiologicznym. Hillary Clinton stworzyła wielką fundację, do której podłączyli się i Bushowie, i ONZ. Zebrała 30 milionów dolarów, z czego znikomy, niewidoczny procent, praktycznie tam nie było pomocy dla tych ofiar. A ona zrobiła wielką kampanię w telewizji, że zbiera na ofiary trzęsienia ziemi i te pieniądze po prostu zebrała i poszły gdzieś.
[03:43:35] - I ta dziewczyna czy ta kobieta wiedziała o tych oszustwach.
[03:43:40] - Monica Peterson wiedziała i sugerowała, że Hillary Clinton pośredniczy w przemycie dzieci. Ta kobieta została zamordowana i reporter, który mówił o tym fraudzie, czyli o całym przekręcie Hillary w związku z tą fundacją, która miała im pomóc, też został zamordowany. Przystojny młody człowiek, który organizował prasowe konferencje i poważne nagłośniał dla mediów cały przekręt Hillary Clinton w Haiti i kradzież wszystkich pieniędzy, które miały być przeznaczone dla ofiar. W Stanach Zjednoczonych byłam w ubiegłym roku czy rok poprzedni, kiedy usłyszałam, że został zamordowany w jakichś okolicznościach. Młody człowiek. Monica Peterson też młoda kobieta. I ten człowiek, który skrytykował Podestę w filmie, który dzisiaj wspomniałam, o 12 tysięcy szabel.
[03:44:34] - Breitbart się nazywał, tak?
[03:44:35] - Breitbart, tak. Który skrytykował, powiedział, jak to jest możliwe, że jemu się nie mieści w głowie, jak programator i przemytnik i gwałciciel dzieci jest na wolności. W 2011 to powiedział, w 2012 już nie żył. Jakiś atak serca. A wiemy, że atak serca to nawet specjaliści CIA pokazywali i nawet w filmach na YouTube pokazywali heart attack gun, czyli pistolet ataku serca, który wywołuje wibracje elektromagnetyczne, laserowe, jakieś uderzenie, że jest atak serca sztucznie wywołany. I także człowiek krytykował Podestę.
[03:45:11] - Te techniki znane są od lat 70. podobno już nawet, wywołujące atak serca. Jeszcze jest broń rakowa, która zaraża rakiem i tak dalej. Mamy słuchacza. Długo bardzo czeka, jeżeli można go odebrać. Tak, jest z nami Stan Luna. Witaj.Halo? Dobry wieczór.
[03:45:29] - Dobry wieczór.
[03:45:29] - Tak, ale tego pana nie odbieramy. Czy ten sam głos jest? Mam normalne pytanie. Tak. Ci ludzie cały czas szkodzą.
[03:45:48] - Mają jakieś swoje przyczyny?
[03:45:55] - Takie, że po prostu nie lubią ludzi, którzy mówią za dużo prawdy. Jedna jest wspólna rzecz z tymi ludźmi. Nigdy, przenigdy nie ujawniają swoich prawdziwych danych. Nigdy. Nawet jeżeli współpracują z kimś, nawet tworzą różne radia, tworzą biznesy, ale w taki sposób, że nigdy nie ujawniają swoich prawdziwych danych. Dlaczego? Są zawsze anonimowi. Bo oni tworzą przestępstwa. Bardzo dużo przestępstw zrobili wobec mnie. Ja mam kilkanaście spraw prokuratorskich, mam jeszcze inne różne sprawy i to wszystko kosztuje.
Usługa prawników i tak dalej. Pomimo że ja z Polską nie mam wiele wspólnego w tym momencie, bo kilkanaście lat mieszkam poza Polską, ale cały czas moja rodzina jest atakowana, prawda? Rodzice i tak dalej, wszyscy dookoła. Po prostu są tak rzeczy potworne, że jakbym spotkał takiego człowieka na ulicy, tego właśnie, co dzwoni między innymi, to bym mu po prostu napluł w twarz. Naplułbym mu w twarz za to, co on robi, bo oni przyczynili się do śmierci ludzi. To są naprawdę bandyci. Oni nie mają żadnego miaru. Oni atakują moją rodzinę, znajomych. Szkoda gadać, ale pani pewnie to samo przeżywa, bo jesteśmy ujawnieni z imienia i nazwiska. My działamy publicznie i się nie boimy nic.
[03:47:10] - Z otwartą twarzą.
[03:47:12] - Oni cały czas w ukryciu i atakują. I ten człowiek jest bezczelny. On już dzwoni, a mówiłem: „Nie odbieram ciebie i nie chcę mieć nic wspólnego z tobą”. Bo kiedyś, ileś lat temu współpracowałem z nimi, bo oni chcieli pomagać. Ci właśnie trolle. Niesamowici ludzie, którzy chcieli pomagać i coś robić, ale tak zawsze pomagali, że wszystko wychodziło, że nic nie można było zbudować. Nic. Wszystko się rozwalało. Ja się dziwiłem. Coś może z mojej winy i tak dalej, a potem się okazało, że to było ich celem, żeby wciągać mnie w różne działania, żeby wszystko rozwalać dookoła.
Także naprawdę wkopałem się, ale mądry człowiek po szkodzie. Cały czas dzwonią, atakują, różne rzeczy, ale trzeba zapamiętywać ich głosy, bo oni nawet nie zmieniają swoich głosów.
[03:47:58] - Ja wiem. Najczęściej oni używają albo fałszywe imiona, albo dopiero co założyli konto.
[03:48:04] - Najczęściej żadnych imion nawet nie używają. Także to takie dziwne jest dosyć.
[03:48:10] - Przed tym, jak zablokowali mi konto, dzień wcześniej przed blokadą konta dostałam wiadomość od pani, która miała dwie subskrypcje w swoim koncie. Nie wiem, czy to pani. Może to był pan, który używał pseudonimu Iris, gdzie dostałam wiadomość: „Nie łącz LGBT z pedofilią, bo wtedy mogą ci zablokować konto, tak jak zrobili temu i temu”. I następnego dnia zablokowali mi konto, bo ja wspomniałam o tej paradzie LGBT, jak to się wszystko łączą te kody i jak Agenda 21, jak oni zamierzają połączyć te ruchy w jedną całość i żeby ludziom się to wymknęło spod uwagi, jak przemycają wszystkie rzeczy pod jednym hasłem LGBT and Q and tak dalej. Więc ja wspomniałam o tych kodach dla dzieci. Wspomniałam o tych kodach w zabawkach dla dzieci, które później powodują, że dziecko w miejscu, które jest tęczowe i tak dalej, ma symbole jednorożca, takie symbole, które w dzieciństwie dostaje, zabawki. One się powtarzają w miejscach, w paradach LGBT, a dziecko dostaje to malutkie jako prezent. Kojarzy to z urodzinami, z momentem szczęścia, radości, nową zabawką. Dlatego te uczucia podświadomie, poza świadomością są przywoływane z powrotem, kiedy widzi tę samą tęczę, jednorożca i tak dalej w paradach LGBT. O tych kodach mówią naukowcy i doktorzy w Stanach Zjednoczonych i ludzie ze służb militarnych, którzy nagrali specjalne filmy na temat MK-Ultra, kodowania podświadomości.
I oni już kilka lat temu wspomnieli w ostatnich latach, że teraz będą kodować ludzi poprzez tęczę i jednorożca. I o tym jednorożcu pojawiło się w mediach właśnie tych ujawniających kody CIA, kody właśnie na LGBT. To się pojawiło w mediach już z dwa lata temu. Ja teraz wchodzę do sklepów, żeby kupić coś dziecku czy w mojej rodzinie i ja po prostu widzę wszystko. Tylko każda zabawka musi mieć albo tęczę, albo jednorożca. Albo syrenkę oczywiście. Czyli dokładnie to, co mówili w tych filmach na temat kodowania według Agendy 21, żeby zaprzyjaźniać dzieci z LGBT, z homoseksualnością, z różnymi rodzajami bestializmu i tak dalej. Bo potem te kody będą w starszych osobach odzywać się jako podświadome kody, które kojarzą się z sytuacją, którą nazwiemy familiar, czyli rodzinną sytuacją, taką rodzinną, ciepłą, dobrą sytuacją, kiedy dziecko było dzieckiem. Tym razem te kody będą w takich paradach i miejscach, które będą tą świadomość skłaniać ku tym ruchom. Za to mi się dostało i też mnie zablokowali właśnie, że to zaczęłam mówić w tych filmach.
[03:51:28] - Tak, mamy słuchacza na linii. Mam nadzieję, że się słyszymy. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?Niestety. Halo? Niestety cały czas jakiś problem z tym telefonem, chociaż wszystko okej, wszystko działa, ale u niego coś jest nie tak. Dobrze, to załatwiliśmy. Teraz ja bym chciał przejść, bo już rozmawialiśmy o tym, już generalnie przeszliśmy przez to, ile osób pomaga. Mniej więcej, że jednak trochę jest. Czyli w Stanach Zjednoczonych są tacy ludzie, ale jednak jak pani to ocenia? W mniejszości, większości, pół na pół?
[03:52:17] - Pół na pół na pewno nie. Ten ruch odważnych to jest jednak mniejszość ludzi, ale jest bardzo charyzmatyczny. Większość ludzi to są zwykle ludzie zabiegani dla pieniędzy, dla rodziny, albo uwikłani w przemyt seksualny, albo dużo jest narkomanów, strasznie dużo narkomanów. Ludzie, którzy żyją, tak jak tutaj, żyją pracą, żyją rodziną i nie chcą nawet podejmować pewnych tematów, żeby się nie narażać, prawda? Natomiast jest też duży ruch, bo on jest bardzo charyzmatyczny, ten ruch tych aktywistów. Nie wiem, czy to będzie 20% tych Amerykanów. Na pewno będzie ten ruch bardzo duży wśród tych weteranów, ale tutaj znowu wykrusza się liczba tych, którzy byli powiązani z satanizmem. Proszę zauważyć, że satanizm wyniszcza życie człowieka i jeśli wychodzą z tego, to nieliczni mają taką siłę jak Jay Parker, czy jak Doc Marquis, czy jak Bill Schnoebelen, czy jak Cathy O'Brien. Nieliczni. Kai Grix nie była nigdy w satanizmie, ale była żeniona w tego specjalistę od operacji psychologicznych.
Więc uważam, że jest to jakaś mniejszość, ale bardzo charyzmatyczna i słyszalna na świecie, tych aktywistów. Uważam, że jeśli ten ruch QAnon pociągnął za sobą w służbach militarnych odpowiednie osoby, bo do służb militarnych docierają różni ludzie ze środowisk takich, które są patologiczne i potrafią na froncie wojny zrobić ohydne rzeczy, ale docierają też do służb militarnych ludzie, którzy naprawdę wierzyli, że tam mają jakiegoś wroga, nie sprawdzili tej historii i którzy mieli jakieś takie cele, że oni naprawdę chcieli uczciwości, sprawiedliwości i jakiegoś Bożego porządku na tym świecie. Jeśli ten QAnon, ten ruch za Trumpem pociągnął w swoje rzesze tych honorowych militantów, którzy wiedzą o tym satanizmie i tworzą zorganizowaną grupę, sprytną, inteligentną, w połączeniu jeszcze ze służbami na przykład security, policji, tak jak ta afera FBI, która pociągnęła Epsteina teraz i wystąpiły bardzo odważne, otwarte osoby z FBI, które powiedziały na forum to wszystko. Jeśli cały ruch QAnon pociągnął takich ludzi za sobą, którzy widzą swoje spełnienie życiowe w byciu honorowym, etycznym, moralnym mężczyzną, a nie w byciu po prostu tchórzem czy zaprzedajną prostytutką, która dla pieniędzy zrobi wszystko. Jeśli ten ruch QAnon pociągnął za sobą odważnych ludzi albo właśnie składa się z dowództwa, ale takich ludzi, którzy chcą odciąć się od tych zbrodni satanizmu, to jest bardzo duża nadzieja. Ja marzę o tym, że te sprawy zaczną się oczyszczać i że coraz więcej pójdzie pod młotek tych przestępców. Chociaż to jest potężna sieć. Ten film, który tłumaczyłam dzisiaj, mówi o tym, że cały rząd jest w to zaangażowany. Możemy tylko marzyć, że w służbach militarnych przeważy ta część ludzi, którzy będą chcieli oczyścić ten rząd raczej, niż kontynuować te nazistowskie patologie typu programowanie dzieci superżołnierzy i tak dalej, bo to jest makabra. Robert David Steele wypowiada się, że on jest w ogóle przeciwko bazom amerykańskim w różnych krajach.
Robert David Steele. On jest absolutnie przeciwko.
[03:56:22] - A co mówi o tych bazach? Czy faktycznie te bazy też są wykorzystywane do porywania ludzi? Są jakieś legendy takie, że w Polsce ludzie giną w okolicach, gdzie te bazy są. Oczywiście zostało to określone jako fake news, ale trzeba by było sprawdzić statystyki, czy faktycznie legendy, czy nie.
[03:56:42] - Dlatego, że Robert David Steele mówi oficjalnie w trybunale International Tribunal of Natural Justice jako były wysokiej rangi marines, jako najwyższej rangi CIA, nominowany do Nobla, który trenował ludzi w wywiadzie militarnym. Tak jak powiedziałam, 66 krajów świata, 8000 ludzi, który po prostu jest tym szefem komisji, powiedział, że ich bazy są od polowania na broń, złoto, dragi i dzieci. Dlatego w Syrii tych 18 000 dzieci, jak tutaj otworzyłam tę stronę, pan wspomniał w tych pytaniach, panie Michale, o Dyne Corp.Także jak otworzyłam te strony, to jest makabra. I tam jest wszystko wspomniane o tych syryjskich dzieciach, o tym, że w czasie wojny w Syrii-
[03:57:30] - Te zdjęcia są potworne, chociaż nie wiem, czy to z Syrii były, czy właśnie z Afryki. Już nie pamiętam skąd były, ale potworne te zdjęcia były.
[03:57:37] - Z Syrii miały być te zdjęcia.
[03:57:38] - Tak, straszne.
[03:57:40] - Chociaż to też z tych różnych miejsc. Także 18 tysięcy dzieci.
[03:57:44] - I to wyglądało realnie. To nie wyglądało na Photoshopa czy coś takiego. To po prostu wyglądało, że faktycznie zrobiono zdjęcia stamtąd. Wypływają takie rzeczy właśnie z Pizzagate, różne straszne, potworne rzeczy, że słychać, że nagrane jest dziecko, które cierpi dźwiękowo i tak dalej. Potworne rzeczy, ale ludzie się z tego śmieją generalnie. Niestety, przykro to stwierdzić, ale w Polsce 90% ludzi się z tego śmieje. A nas, takich jak my, jak ja czy pani Iwono, po prostu mówią, że jesteśmy oszołomami kompletnymi, ludźmi-świrami. Także naprawdę według mnie niewiele da się zrobić. Niestety w tym świecie, w tak skorumpowanym świecie do cna, bez żadnych wartości praktycznie wyższych nie wydaje mi się, że mamy szansę.
[03:58:32] - Ale wie pan co? Ja się zastanawiam, bo jeśli ten ruch QAnon tej organizacji militarnej, jeśli naprawdę powstała rzesza takich osób, bo było kilka generałów, którzy zaczęli się o tym wszystkim wypowiadać i ujawniać różne operacje. Jeśli ta rzesza naprawdę bierze się za oczyszczanie tego, to jakby tych głównych pedofilów zdjęli z tych stanowisk władzy, gdyby to było możliwe. Nie wiem, czy brzmi to jak naiwność, ale...
[03:59:08] - No zobaczymy, zobaczymy, jak będzie. Chciałem się jeszcze tak na koniec, bo już naprawdę ponad cztery godziny. Już nie chciałbym też pani trzymać. Sam też po prostu odczuwam bardzo duże zmęczenie. Ja nie wiem, jak pani sobie radzi. Naprawdę niesamowite jest to. Pytanie o polskie środowiska, bo też mi na tym zależy. Może same problemy to ja mam z trollami. Z tymi trollami, którzy działają cały czas przeciwko mnie i stream rozwalają. Tutaj były użyte setki złotych albo może nawet i tysiące złotych, kto wie, po prostu żeby jakieś serwery postawić, żeby atakować tę audycję.
Tutaj właśnie Ivellios z Radia Paranormalium mówił, że od razu były straszne ataki. Na szczęście był dosyć dobrze zabezpieczony serwer i naprawdę duże siły użyte zostały, żeby nie dopuścić do tej audycji. To właśnie o polskich środowiskach. Co pani sądzi o tych polskich środowiskach, o Polsce ogólnie i polskim środowisku alternatywnych mediów oraz ludziach w nich działających?
[04:00:10] - Bardzo miłe zaskoczenie, że są tacy ludzie. Bardzo miłe, bo ja się bałam, że jak przyjadę do Polski, to już koniec. Normalnie mówię: piwnica i koniec. Nikt nie będzie wiedział, o co chodzi. Koniec świata. A w pierwszej kolejności właśnie zamieniłam kilka słów z Pawłem Bednarzem i w ogóle skontaktował się ze mną Alex Berdowicz z „Porozmawiajmy TV”, kiedy jeszcze byłam w Stanach Zjednoczonych. Kiedy jeszcze byłam w Stanach Zjednoczonych, kilka lat przed wyjazdem Alex Berdowicz napisał mi, że widzi, że jakieś tutaj rzeczy różne publikuję, mocne takie. Czy bym mogła przesłać mu czasem jakąś informację. Ja mu przesłałam co jakiś czas i wtedy już później skontaktowali się ze mną Paweł Berdowicz i jeszcze jeden aktywista z południowej Polski. Nie wymieniam imion, bo nie wiem, czy chcą.
[04:01:02] - Janusz Zagórski może?
[04:01:04] - Nie. Artur. To jest taki aktywista, który nie nagrywa programów, ale na przykład potrafi programy wysłać do wielu ludzi. Nie będę tam wymieniać imienia i nazwiska, bo nie wiem, czy chce, żeby tutaj mówić o tym, ale tamci pisali, że modlą się za mnie ze swoją rodziną, że wrócę zdrowa i bezpieczna. I kilka kontaktów takich powstało, bo bałam się bardzo, że przyjadę do miejsca, w którym ludzie będą tak zieloni, że będę się czuła jak w klatce, jak w więzieniu, gdzie nie będę mogła świadomie dotrzeć do świadomości ludzkiej. A tymczasem to jest najlepsze, co tutaj się wydarzyło, że spotkałam właśnie pana, tych aktywistów, którzy zaprosili mnie do programu. I chociaż tam pojawili się jakieś trolle, niech im Pan Bozia da zdrowie, bo to wymaga zdrowia psychicznego i etyki, i szacunku dla samego siebie, żeby być uczciwym i w porządku. Ale bardzo się cieszę z tych kontaktów i z tych ludzi. Wiem, że wiele z tych osób nie jest odważnych. Nie są odważni do podjęcia takiej działalności.
I mimo że na przykład tak jak widzi pan, zgromadziłam te 7390 osób, które teraz YouTube zablokowało mi konto, ale jakby to nie było to 7390 osób, poruszając tak poważne, dramatyczne tematy, to jest bardzo ciekawe grono. I tam się odzywały wspaniałe, naprawdę serdeczne bardzo osoby, które już swoją wiedzę na te tematy pogłębiły. To bardzo fajne jest. To jest świetne. Natomiast wiem, że większości społeczeństwa w Polsce to jest takie zahukanie intelektualne. Niestety muszę to powiedzieć. Jest to silnie związane z masowym programowaniem poprzez media, które wprawiają człowieka w stan taki, że nie tylko są niedoinformowani, ale jeszcze utwierdzani, że z każdym dniem dostali wszystkie nowe wiadomości, które powinni dostać. Są to programy, jest to ton głosu, jest to rodzaj nagrania. Są to specjalne hipnotyczne kody wprowadzane na nagrania takie, żeReporterzy, czy to są reporterzy na przykład mediów alternatywnych, to już wtedy starają się być uczciwi, z ducha działać. Czy to im się opłaca, czy w ogóle nie mają z tego żadnych kompletnie zysków, ale reporterzy mediów głównych są specjalistami.
Oni są trenowani, żeby każdą najbardziej bagatelną, a nawet wyssaną z palca wiadomość podać w taki sposób, że wszyscy uwierzą, że to jest wiadomość dnia. Zacytowałam tak trochę po aktorsku, że to jest wiadomość dnia i że ludzie już dostali. Idziemy na wiadomości. Cicho! Oglądamy wiadomości i ludzie wierzą, że oni dostają jakieś wiadomości. Wszystko, co powinni wiedzieć o świecie. I to jest właśnie to straszne zahukanie intelektualne, że przez lata pozostawieni w tych różnych miastach, wioskach, w samotności ludzie otwierali to pudełko, telewizję, a nie sięgali po głębsze wiadomości historyczne. To całe środowisko katolickie to jest bardzo podejrzana mafia. Jest to grupa osób, które są charyzmatyczne i chcą jak najlepiej. I jest to grupa ludzi, którzy są powiązani z Watykanem, który jest, mój Boże, krypto Jesuit Mafia, czyli ta mafia taka-
[04:04:55] - Jezuicka.
[04:04:56] - Ostra mafia. Tak, przecież jezuici są wymienieni przez weteranów dziś na liście tych pedofili. Przecież 70 tysięcy ringu jest wymienione. Są wymienione, jest Knights of Malta.
[04:05:13] - Który pod Watykanem jest.
[04:05:14] - Rycerze Krzyża Maltańskiego. Czyli to są jezuici. Tak. Jezuici. I oni są wymienieni na liście pedofili. Weterani dziś napisali z takim cynizmem: „70,000 strong", że to jest 70 tysięcy tych takich mocnych, co się za dzieci zabrali malutkie.
[04:05:41] - Dobrze. Jeszcze wracając do Polski, bo chciałem się zapytać o taką ciemną stronę tych osób, które działają, bo też oni, można powiedzieć, że mają większy zasięg niż moja audycja. Chociaż może podobny, bo ja raczej do świadomych ludzi, a oni na YouTubie, bo na YouTubie, tak jak mówię, do przypadkowych się dociera ludzi. Ja natomiast docieram, nikt przypadkowy nie trafia na tę audycję. Nie ma opcji, żeby ktoś przypadkiem tutaj trafił. Tu zawsze przychodzą ludzie świadomi lub trolle, bo nie ma innej możliwości. Niejakiego właśnie Etera, który tak samo jest anonimem, anonimowo działa. Zlokalizowano, że ten człowiek w wojsku, czy on sam o sobie mówił, że był w wojsku, pracował w wojsku, ale gdzieś tam był powiązany z wojskiem, handlował z wojskowymi różnymi elementami i tak dalej. Co pani myśli? Bo on próbował panią kompletnie zdyskredytować, zrobić z pani osobę chorą psychicznie.
Chyba nie wyszło jednak.
[04:06:43] - Wie pan co? W ogóle moja historia troszeczkę podważa reputację wojska, prawda? Bo przecież żadnej dziewczynie na świecie, żadnej kobiecie na świecie nie życzy się, żeby poderwał ją w bardzo romantyczny, piękny sposób oficer armii amerykańskiej. Żeby ją poderwał i przyjechał do jej rodziców do domu, żeby uwiódł ją w bardzo romantyczną, gorącą, wspaniałą sytuację. Gdzie jest pasja od rana do wieczora, radość od rana do wieczora. Jest przepięknie, a potem tak zmanipulował jej umysł, że on nie może kochać, ale on pewnie już nie będzie żył w wieku lat 40. Ale on nie może kochać, a potem ona widzi go w takiej traumie, że nie wie, co się z tym człowiekiem dzieje. I potem on wyjeżdża, a zamiast z nią porozmawiać jak z człowiekiem, zamiast pozostać w kontakcie jak człowiek z człowiekiem, żeby ona uwolniła od traumy siebie i swoją rodzinę, to ona dostaje zamiast informacji, co się z nim stało, dostaje strzały z pistoletu, dostaje szloch nagrany na komórce, na voicemail. Szloch, strzały z pistoletu, dramatyczne wiadomości i na przykład wiadomości, które są ze sobą sprzeczne. Ja nie pytałam o ślub, bo jestem bardzo dyskretna w relacji.
Nigdy. Zawsze takie rzeczy powinny wyjść w odpowiednim czasie. Natomiast nie pytałam. On sam mówił o tym, sam zaczynał rozmowę. „Ja nie mogę wziąć ślubu, ponieważ dużo moich przyjaciół umarło." I potem dowiaduję się, że też ta osoba, cóż, różne słowa padły, które wiem. I tam były inne osoby z wywiadu militarnego w Jemenie i tamte osoby, nie wiem, czy oni mieli ochotę na trójkąt seksualny i ponadto potem potwierdziłyby to nagrania Kay Griggs. Ta osoba ze służb militarnych powiedziała mi, że sprawdziła wiele kobiet. Czy to miało znaczyć, że ta osoba przemycała wiele kobiet? Ponadto jeśli mężczyzna ani jego dowództwo, bo jeśli Paul był tylko ofiarą i był wmanipulowany w straszne zbrodnie przemytu kobiet, może był wmanipulowany, może zrobili z nim to, o czym mówi Kay Griggs, jakieś operacje straszne i coś strasznego przeżył i potem go kontrolowali całkowicie jak robota i nawet nie wiedział, w co wierzyć, w kogo wierzyć, to czy on, czy jego dowództwoŻe nie są w stanie porozmawiać szczerze. Podczas gdy Robert David Steele z CIA potrafi szczerze do ludzi wyjść twarzą w twarz.
Ale po takiej historii, że człowieka trzymają w traumie przez wiele lat życia, a nie potrafią podjąć rozmowy. Dlaczego? Dlatego, że ujawniłoby to przemyt kobiet, że ujawniłoby to, że miałam w kolejnych kontraktach być zamknięta w pięciogwiazdkowych hotelach i świadczyć usługi prostytucji, że taki był plan w związku z moją osobą. Te osoby nie potrafią się wypowiedzieć w tej kwestii, wyjaśnić, co się stało z Paulem. Czy był używany jako niewolnik seksualny, czy był używany do przemytu kobiet, skoro mówił: „I checked many" że sprawdził wiele. Czy był używany do przemytu kobiet, skoro płakał i trząsł się w moich rękach, był bliski płaczu i wyglądał, jakby jego życie się kończyło, kiedy wyjeżdżał, to czy się z tego wydostał? Czy jest w bezpiecznej sytuacji? Oczywiście, gdyby okazało się, że to był przestępca i wybrał tą drogę przestępczą, życzyłabym mu jak najlepiej, ale to uwolniłoby mnie od tej traumy. To że jedna słaba kobieta podróżująca po świecie i śpiewająca piosenki o miłości nie jest w stanie skłonić dla estetyki i etyki zachowań. Nie mówię o Paulu, bo mógł być ofiarą, ale jego dowództwa albo kogokolwiek.
Proponują mi kontrakt muzyczny i wielką karierę, a nie są w stanie mnie uwolnić od traumy związanej z tym, co przeszłam. Że to jest takie trudne, powiedzieć coś szczerze, wyjaśnić szczerze, co tam się wtedy stało, co tam miało miejsce? Dlaczego ci oficerzy? Dlaczego Paul mnie wziął na spotkanie z dwojgiem innych oficerów? I kiedy dotykał moich ud, kiedy ja siedziałam naprzeciwko dwojga innych oficerów i jego, czy to miało znaczyć, że oni myślą o jakimś czworokącie? Bo to już nie trójkąt. Te osoby nie są w stanie wyjaśnić, ten cały sztab militarny, który mnie kontrolował, kapitanem, który podróżował po różnych krajach, nie jest w stanie wyjaśnić, co tam się tak naprawdę działo. Podczas gdy bardzo lubią, kiedy przywiera do nich słowo hero. Bohater.
[04:12:23] - Rozumiem.
[04:12:25] - Cała moja historia jest żenadą dla służb militarnych, bo okazuje się, że gdyby musieli za dużo prawdy mówić, może Paul był ofiarą. To jest możliwe, że był ofiarą, bo wyglądał jak ofiara, bliski płaczu. Może był ofiarą strasznych operacji psychologicznych, gdzie on nie wiedział, komu wierzyć, ale może się z tego wydostał. Ale ciągle to, że takie rzeczy nie są wyjaśniane, że te osoby gdzieś giną i nie wiadomo, nie można się dowiedzieć, a my przeżywamy traumę, bo ktoś kocha i ktoś naprawdę się martwi. To, że to nie jest wyjaśniane, to, że ludzie są brutalnie traktowani nie tylko fizycznie, ale brutalnymi operacjami psychologicznymi, to jest hańba.
[04:13:15] - Tak, ja rozumiem.
[04:13:17] - To oznacza, że tam nie ma bohaterów, że tam są durne, psychotyczne pryki, psychotyczni zbojoczańcy.
[04:13:25] - Ale w całym wojsku? Pani mówi, że to w większej części wojska?
[04:13:31] - W większej części wojska. Mnie zatrzymywały osoby ze służb militarnych, nawet jak pracowałam w musicalu w Bielsku-Białej.
[04:13:38] - W Polsce.
[04:13:40] - W Polsce, w Bielsku-Białej. Jeszcze zanim spotkałam Paula, byłam młodą dziewczyną, zaczynałam pracę zawodową i wtedy zatrzymywali mnie militanci i chcieli jakiejś zabawy. Ale ja się nie zgodziłam na coś takiego przygodnego. Potem w Polsce zatrzymywali mnie militanci i mówili, że oni mnie bardzo dobrze znają, podczas gdy ja nie mogłam sobie przypomnieć, skąd oni mnie znają. Ja gdzieś występowałam publicznie w Polsce w różnych miejscach. Potem zaczęli mi przesyłać zdjęcia ze swoimi intymnymi częściami ciała pod prysznicem ni stąd, ni zowąd. Chociaż nie podejmowałam żadnej dyskusji o charakterze osobistym, to dostawałam zdjęcia od jakiegoś militanta z Afganistanu, jego części intymnych ni stąd, ni zowąd. Potem te wszystkie zatrzymania tych militantów w Teksasie w czasie kontraktu muzycznego, gdzie kiedy nie podjęłam głupiej rozmowy na ulicy, to wtedy miałam przebijane opony. I te wszystkie zeznania, które wyjaśniłam, opublikowałam w „OK“, „Grace“ i tak dalej. Marzę, że Paul się z tego wydobył.
Marzę, że nie był niewolnikiem.
[04:14:47] - Tak, też myślę. Trzymam kciuki, że może się udać.
[04:14:50] - Marzę, że cokolwiek się stało w jego życiu, że on się z tego wydobył, że ta siła charakteru ducha zwyciężyła, bo z każdego człowieka błądzącego może się zrobić wspaniały człowiek. To tak jak na przykład ludzie, którzy byli nawet urodzeni w satanizmie, wydobyli się i z ich doświadczeń wyrósł cudowny, wspaniały człowiek. A zresztą Paul miał i mam nadzieję, że ma wspaniałą wrażliwośćPiękną wrażliwość, nie tylko talent muzyczny, ale rozmawianie w kilku różnych językach, to bardzo zdolna osoba. Mam nadzieję, że się wydobył z tego bagna. Absolutnie. I że jego życie jest oczyszczone i że otoczył się właściwymi osobami, a nie takim bagnem. Ja tylko mogę marzyć, bo nie lubię pamiętać osoby, którą kochałam bardzo, w stanie traumy i nikomu tego nie życzę.
[04:15:44] - Ja rozumiem, pani Iwono, ale przejść chciałem jeszcze na sam koniec do Polski. Nie będę już przytaczał tej osoby, która źle się pani-
[04:15:59] - Pan Eter.
[04:15:59] - Tak, tego niepoważnego gościa. Myślę, że on po prostu dla służb działa cały czas, anonimowo działa jak zwykle. I tak naprawdę jego materiały może mają jakąś wartość, ale tak naprawdę nic nie zmieniają. Pokazuje to, co każdy widzi.
[04:16:17] - To jest takie brzykanie.
[04:16:17] - Tak.
[04:16:18] - Matanie muchy wokół ciastka.
[04:16:20] - A nie konkretami. Nigdy konkretami nie mówi, nie chce się czegoś sensownego zrobić. Wyśmiewa się z kolejnej osoby, nawet chyba bardziej niż z pani, bo on bardzo krytykował pana Pawła Bednarza. Co pani sądzi o Pawle Bednarzu? I ten nasz Eter, bo nie wiem, jak on się nazywa. Podobno Marek ma na imię, ale nikt nie wie, jak ma na nazwisko. Utrzymuje się w tajemnicy. Ten pan Eter udaje biednego. Podobno ma kupę pieniędzy. Nikt nie wie, jak to wszystko wygląda naprawdę.
Ten pan Eter bardzo źle się wypowiadał o Pawle Bednarzu, też próbował z niego zrobić niespełna rozumu człowieka. Co pani sądzi? Może zostawmy to, bo to naprawdę szkoda czasu. Natomiast o panu Pawle Bednarzu, czy mogłaby pani coś na koniec powiedzieć?
[04:17:10] - Ja uważam, że jeśli próbował podkopywać dołki pod Pawłem, to już o nim świadczy. To człowiek sam sobie robi wstyd. Może nie w środowisku niepełnosprawnych na umyśle osób, ale w środowisku poważnych osób, które starają się o jakiś intelekt, rozwój świadomości, to sam sobie ryżonadę robi, podkopując dołki pod ludźmi, którzy mówią o poważnych sprawach. Ktoś się doczepiał do Pawła, że w jakimś komitecie, jakiejś partii ktoś w jego rodzinie pracował. Mnie to nie obchodzi. Najważniejsze jest to, co robi Paweł dziś. Najważniejsze jest to, co Paweł próbuje zrobić dla tych dzieci, a robi to bardzo duży wyjątek i bardzo dużą różnicę w stosunku do tego, co robią inni, którzy praktycznie nic nie robią. Praktycznie niewiele osób. Praktycznie nic nie robią. Pan, panie Michale, tutaj 12 000 szabel, „Teleranki”, Paweł Bednarz podjęli bardzo poważne, najważniejsze na świecie tematy bezpieczeństwa bezbronnych istot.
Czy się komuś ktoś podoba, czy ktoś mnie lubi, czy ktoś lubi sprośne przyśpiewki, które zaintonował pan Eter? Czy ktoś lubi moją muzykę, czy nie, to powinno być uszanowane przez poważną osobę ze względu na jej własną reputację. Nieważne, czy pan Eter lubi przyśpiewki typu „Zosia pytała się pewnego doktora” czy cokolwiek, czy on lubi taką czy inną muzykę. Bo on bardzo lubi Madonnę na przykład. Stwierdził, że to jest wielka gwiazda.
[04:18:56] - Ale on właśnie trollował, czy o co chodziło? Bo to jest po prostu jakiś żart. Madonna jest beznadziejną artystką, jeśli chodzi o-
[04:19:05] - On się nie zwracał do mnie tonem jak mężczyzna. On zwracał się tonem agresywnym.
[04:19:11] - Prostackim wręcz bym powiedział, bo naprawdę zachowywał się jak prostak.
[04:19:15] - Jak on by uważał, że jest predysponowany do krytykowania mnie, do osądzania, do zrównania mnie z ziemią i zignorowania. A ja mam poczucie własnej wartości, mam poczucie tego, co robię w różnych dziedzinach. Robię to świadomie, psychologicznie świadoma. Ja nie przechodziłam NLP, bo słyszałam, że pan Eter pracował jakimś NLP. Ja robiłam sobie samą kontrolę umysłu metodą Silvy w wystarczającym stopniu, żeby podejmować bardzo świadome decyzje w kwestii swojej działalności aktywistycznej, w kwestii działalności muzycznej. Ja to robię bardzo świadomie, ze świadomością tych wartości, które wnoszę, w które wierzę i tego, co przeżyłam. Chcę być głosem uciszonych istot. Sama przeszłam swoje i od pewnego czasu, kiedy pracujemy w tak poważnych tematach, wiemy, że nie mamy czasu i nie mamy przestrzeni w swoim tak zwanym personal space, czyli personalna przestrzeń. Nie mamy przestrzeni w swoim życiu na to, żeby otaczać się ludźmi, którzy zamierzają sobie z nas kpić. Ja ogólnie nie lubię takiego tonu mężczyzny, z jakim zwracał się do mnie Eter.
I od tego powinniśmy zacząć. Ja nie lubię takiego tonu mężczyzny, z jakim zwracał się do mnie Eter. To tak, jakby pokrzykiwał na panienkę w jakiejś knajpie, a ja takiego tonu nie lubię. Ja nigdy takiego tonu nie lubiłam i ja nigdy takimi osobami się nie otaczam.
[04:20:50] - On tam miał jeszcze wielu wyznawców chyba, którzy mu wtórowali w tej prostactwie.
[04:20:55] - Tak.
[04:20:55] - Coś wstrząsającego.
[04:20:57] - Więc te panie sobie same zrobiły świadectwo, że one nie wymagają kultury od mężczyzny. Nie lubię się unosić, nie lubię używać żadnych brzydkich słów, ale skoro krytykowały mnie, że się uniosłam, bo nie znoszę takiego tonu ze strony obcego mężczyzny, który nawet mi się nie przedstawił kulturalnie, który obskurnie i niechlujnie próbował odnieść się do wszystkiego, czym jestem, do wszystkiego, co robię.Było to tak dziwne i tak chore dla mnie. Skąd jest ten człowiek? Kto go przysłał, że on nagle chce mnie totalnie zignorować, umniejszyć znaczenie tego, co robię, tego, o czym mówię? Co to jest za kreatura? Ja nie lubię takiego tonu, ja nie lubię takiego prostactwa. Ja absolutnie nie życzę sobie otaczać się towarzystwem takich osób, które tak się odnoszą. Jeśli te panie to lubią, to co mogę powiedzieć? Ja lubię kulturalne osoby. Nie mówię, że ja jestem perfekcją i każdy w moim otoczeniu musi być perfekcją, ale lubię inteligencję emocjonalną i kulturę w odniesieniu do mnie, do moich przeżyć, do moich szczerych, prawdziwych uczuć, które są związane ze wszystkim, w co daję swoją energię, czas, pracę bezinteresownie.
Także nie życzę sobie i nie mam czasu na coś takiego, żeby ktoś mnie jakimś paluszkiem próbował popychać i jeszcze sobie kpiny robić. Także to było bardzo podejrzane.
[04:22:50] - Tak. Ja myślę, że to wszystko się wykruszy, bo ci ludzie mają jakieś zlecenia. Oni na chwilę tutaj przyszli zrobić te zlecenia i później odejdą. Było ich już tutaj też w tym ruchu wielu. Jak to się mówi: po owocach poznamy ich. Ja jestem od 2010 roku, publicznie działam, niczego się nie wstydzę, co robiłem i wszystko można sprawdzić, co mówiłem 10 lat temu. Natomiast taki Eter urwie się z choinki. Nie wiadomo, skąd się wziął, jak się nazywa, co to za gość jest. Rozwala cały ruch ludzi, którzy chcą coś sensownego zrobić. Skłóca wszystkich dookoła.
Piękne. To jest działanie naprawdę godne słów.
[04:23:32] - I robi w swoim kanale rodzaj improwizacji i takiej insynuacji, że tamta wiadomość jest wiarygodna i prawdziwa, i jedyna.
[04:23:43] - Tak, a reszta to są bzdury. To są wymyślone, wyssane z palca rzeczy i tak dalej.
[04:23:48] - Dlatego też wiem, że z innych kanałów alternatywnych osoby powiedziały, że chcą mieć spokój od niego na pewien czas, odciąć się, nie brać go do dyskusji, bo nie życzą sobie takich sytuacji. I mimo że ja powiedziałam, nie chcę się unosić, nie chcę używać żadnych mocnych słów kompletnie, bo to nie jest mój naturalny słownik i nie chcę się unosić z taką osobą, ale te osoby z innych kanałów powiedziały tak: „Nie chcemy tej osoby o eterze. Sieje zamęt i ludzi ignoruje jednego za drugim, wyśmiewa, próbuje z nich robić idiotów”. Dużo osób, mnóstwo osób pisało. Nie każda osoba mówi o tym publicznie, bo nie chcą się narażać, ale mnóstwo osób pisało do mnie o tym, że Eter ignorował mnóstwo innych osób i umniejszał to, co robią, ich dobre intencje. Żartował sobie z nich, ignorował, więc nie wiem, czy przeprowadzał testy, kto się wykruszy, a kto się nie złamie. Ale ja byłam tym człowiekiem, który się absolutnie nie złamał, nie złamie, bo ja mam tutaj te swoje działania na linii ja i Pan Bóg w niebie najwyższy. Jeśli się przed kimś spowiadam, to nie przed księdzem w konfesjonale, tylko przed Stwórcą i Chrystusem. Jeśli coś robię, to proszę tę najwyższą hierarchię o pomoc i prowadzenie. A ktoś, kto wyskakuje nagle ni stąd, ni zowąd i próbuje zignorować wszystkie sprawy, które są związane z moimi najbardziej szczerymi uczuciami i dobrymi intencjami, to dla mnie to jest coś niepoważnego.
Nie jest to zdrowe. Tak samo jak widzi pan, jest dużo fajnych ludzi, bardzo świetnych ludzi, a wczoraj na przykład w programie „Teleranków”, jeśli ktoś wejdzie na czat, jakaś istota, jakieś entity, istota to taka fajna jest nazwa entity, czyli jakiś ewenement. Pojawia się PŻ i zaczyna tam pisać różne rzeczy, jakieś nienawistne, strasznie nienawistne i próbuje robić ze mnie nienormalną, co równie dobrze może być kontem jednego z przyjkaców etera. Więc taka osoba nienawistna. Tam się wczoraj PŻ i jakiś Marek Darecki pojawili. Dwóch, którzy nienawistnie spamowali całe nagranie od początku do końca u „Teleranków”, podczas gdy byli też ci ludzie, którzy cieszyli się bardzo, że się pojawiłam znowu i bardzo mili ludzie i serdeczni. Panie Michale, ja sobie tak dzisiaj, będąc w łazience, pomyślałam. Tam ktoś zapytał, bo on mówił coś o mnie, że jestem nienormalna, szczególnie jak weszło na to, że jestem weganką, to że jestem nienormalna, że nie mam w swoim życiu prywatnym osoby blisko, to jestem nienormalna, bo on ma żonę. I ja tak sobie pomyślałam dzisiaj w łazience: jak ja bym miała męża i jakbym była w twojej pozycji, na przykład ty masz żonę, to zamiast siedzieć na kanale osoby, którą spamujesz przez trzy i pół godziny, cztery godziny prawie nienawistnie spamujesz, to ja już bym zrobiła aromatyczną kąpiel, ja już bym zrobiła świetną kolację, ja już bym pięknie wystroiła mieszkanie. Gdybym ja miała dobrego męża, którego kochamTo ja bym co najwyżej obejrzała jakieś materiały aktywistyczne czy jakiekolwiek, które szanuję, które lubię i które są wiarygodne dla mnie.
A potem bym robiła aromatyczną kąpiel, kolację i firanki, i poduszki układała, bo na przykład mąż wróci do domu. Może kiedyś on to zrobi dla mnie. A ty siedzisz cztery godziny nad filmem z osobą, o której piszesz, że nienawidzisz, podczas gdy twoja żona co robi? Podłogi zmywa?
[04:28:05] - Dziwni ludzie, bardzo psychopatycznie funkcjonujący.
[04:28:11] - Skoro on mówi, że ja jestem nienormalna, to dla mnie to jest kompletny psychol, że on tu mówi, że ma żonę, a cztery godziny do najpóźniejszych godzin nocnych spamuje kobietę, którą nienawidzi.
[04:28:22] - Tylko dla nich wyjście, że normalnie można powiedzieć, że są trollami, że ktoś im płaci za to, bo normalny człowiek-
[04:28:29] - Zrobi kolację z winem i ze świeczkami ze swoją żoną. Człowiek inteligentny z jakimś intelektem, wyobraźnią spędzi swój czas, oglądając to, co jest interesujące, to, co jest ważne dla naszego rozwoju, dla naszego pogłębiania świadomości, dla spotkania z ludźmi fajnymi, z którymi się rozumiemy w kwestiach: nie chcemy pedofilii, nie chcemy przemytu dzieci, nie chcemy zbrodni na tym świecie. A potem po prostu zajmuje się tym, co jest przyjemne w domu, tym, co najlepsze w domu może zrobić. A nie zostawić żonę w godzinach nocnych i spamować przez trzy, cztery godziny kobietę. To jest psychol, prawda? Który sugeruje, że ja...
[04:29:11] - Niestety tak bywa. Trzeba myśleć dobrze za osoby, które coś sensownego robią. Bo tak porównuję właśnie, panu Pawłowi Bednarzowi zadałem pytanie, czy to nie jest walka z wiatrakami, co robi. On bardzo sensownie odpowiedział, że nawet jedno dziecko, jeśli się uratuje, to ma sens taka praca. A wiele dzieci już uratował, bo przecież zablokował, ograniczył przynajmniej o połowę adopcje zagraniczne. To jest bardzo chwalebne.
[04:29:40] - Niech Bóg go chroni.
[04:29:43] - Tak. I się nie przejmuję, że nazywają go mordercą. Wie pani, nawet w Polsce nazywają Pawła Bednarza mordercą, że on zabił posła Wójcikowskiego. Tak niektórzy mówią dzisiaj. To jest coś potwornego.
[04:29:56] - O mój Boże.
[04:29:57] - Niestety.
[04:29:58] - Ja wiem, co on przechodzi z tytułu tego wszystkiego. Niech Bóg go chroni. On bardzo poważne rzeczy robi. I wie pan co? Poza tym edukacja jest ważna.
[04:30:11] - Trzeba pomagać. On ma fundację, żeby tę fundację wspierać, żeby wspierać takie osoby jak Paweł Bednarz. Jakkolwiek. Bo przecież on nie dla siebie to robi, te wszystkie rzeczy. Naprawdę, te cierpienia, które on widział, on wie o nich, o tej mafii pedofilskiej, która działa w Polsce. Przynajmniej stara się z nią walczyć. I służby, które jemu utrudniają działania. Ludzie w polityce, którzy działają, potrafią dziecko sprzedać za milion, nawet za pół miliona dolarów. Sprzedają dziecko pedofilom, polskie dziecko, żeby 500 tysięcy złotych zarobić. To jest coś niebywałego.
To są okropne rzeczy.
[04:31:00] - Ja uważam, że bardzo ważną rzeczą, którą ze swojej strony możemy robić, jest właśnie informacja. Zauważam, że ludzie, którzy są edukowani i widzą przykład życia, które nie musi być takie jak pedofilskie, zboczone, satanistyczne, że ci ludzie mają mniejsze tendencje do rozmnażania się, popełniania aborcji. Przecież na zegarze statystyk światowych Worldmeters jest, że jest około 40 milionów aborcji rocznie.
[04:31:40] - Na świecie, tak?
[04:31:41] - Tak, na świecie 40 milionów aborcji rocznie. I ten zegar tyka, w każdej sekundzie nie tylko jedna, ale kilka aborcji się mieści. W każdej sekundzie. Jak pan wejdzie na worldmeters.com i wpisze sobie pan „abortion statistics”, to zegar pojawi się, gdzie w każdej sekundzie jest więcej niż jedna aborcja. I wie pan co? Ogólnie to są morderstwa bezustannie. Nie udzielam się w organizacjach, które zbierają finanse, bo uważam, że powinniśmy promować styl życia, w którym ludzie pracują na siebie, w którym pracują na swoje dzieci, w którym nie rodzą dzieci i nie oglądają się, że ktoś to wychowa. Tylko trzeba promować styl życia.
[04:32:37] - No i przede wszystkim nie krzywdzą innych. Przecież ci wszyscy zwyrodnialcy z elity krzywdzą setki, tysiące osób, a niektóre bezpośrednio krzywdzą fizycznie wręcz w bestialski sposób. To się w głowie nie mieści, co oni robią.
[04:32:52] - Ja zauważyłam, że osoby inteligentne, na przykład w moim otoczeniu i rodzinie, które miały świadomość tego, co się dzieje na świecie i miały większą, lepszą informację, edukację, że takie osoby nie miały tendencji ani do aborcji, ani do rozmnażania się jak żaby po deszczu w sytuacji, gdzie nie mogą zapewnić tym dzieciom bytu i bezpieczeństwa. Zauważyłam, że wśród osób bardziej świadomych, doedukowanych nie ma tendencji podejmowania tak pochopnych decyzji.że są one bardziej przemyślane te decyzje w kwestii tego, czy począć dziecko, a jeśli tak, jeśli to w bezpiecznym środowisku, bo to jest najważniejsze. Jeśli są poczęcia, powinny być w bezpiecznym środowisku, gdzie ci ludzie mogą zapewnić życie i bezpieczeństwo tego dziecka. Więc uważam, że informacja jest ogromnie ważna. Bo jeśli chodzi o różne zbiórki, ja tutaj nie chcę krytykować Pawła, ale ja w ogóle do instytucji katolickiej mam straszne wspomnienia związane z instytucją katolicką. Ja też przeżyłam rzecz, w której byłam pokrzywdzona przez tą instytucję i ja wiem o strasznych powiązaniach tej instytucji. Dlatego ja się w to nie bawię. Ja na przykład uważam, że jak podchodzi do mnie żebrak na ulicy, ja na przykład pracuję, ja dzisiaj w nocy siedzę, ja siedzę od kilku dni za zero złotych. Siedzę i nie proszę o pieniądze od nikogo za to, że ja po nocach siedziałam i robiłam materiał Pizza Gate i robię kolejne materiały i będę robić kolejne materiały tak długo, jak sił starczy. Ja nie proszę o pieniądze nikogo.
Ja natomiast uważam, że kiedy ja widzę żebraka na ulicy, który chce ode mnie pieniądze, żeby wydać za chwilę na jakieś narkotyki czy coś, to ja nie daję pieniędzy żebrakom dlatego, że uważam, że oni ignorują mnie, ignorują swoje życie, ignorują mnie, uważają, że ja powinnam być ich niewolnikiem, a oni mogą leżeć cały dzień na słońcu i dostać wszystko za darmo. Ja wolę zanieść pieniądze do tego straganu z warzywami, do jakiegoś człowieka, który stoi w jakimś sklepie, tak jak ja pracuję, bo on potem idzie do domu i może ma do wychowania dwójkę, trójkę, czwórkę dzieci, może któreś z nich niepełnosprawne i stoi w tym sklepie, czy stoi przy tym straganie i woła, żeby sprzedać te warzywa, bo może tam w domu ma właśnie dzieci, które dokarmia, ale wypełnia swój obowiązek moralny i odpowiedzialność za życie swojej rodziny i pracuje, a nie szlaja się po ulicy i zbiera na alkohol i tak dalej. Oczywiście Paweł zbiera na bardzo wzniosłe cele, ale ja ogólnie ujawniałam też dużo organizacji charytatywnych, które różnie te pieniądze były inwestowane i instytucja katolicka wiąże się dla mnie z różnymi wspomnieniami.
[04:36:00] - Jasne, ale jego chyba nie jest tak stricte katolicka. Jednak Fundacja Dobrego Pasterza jest świecka, prawda?
[04:36:07] - Proszę pana, panie Michale, gdybyśmy te wszystkie ambony na świecie wykorzystali, żeby mówić o tych dzieciach i edukować ludzi, to by był inny świat.
[04:36:21] - Dużo lepiej. Dokładnie tak.
[04:36:22] - Gdybyśmy słyszeli o Chrystusie, który mówi, że jest drogą, prawdą i życiem, a nie kłamcy.
[04:36:29] - Tak, jeżeliby posłuchali naprawdę tego, co naucza Chrystus.
[04:36:33] - A nie kłamcy.
[04:36:34] - Tak, pani Iwono, musimy kończyć. Jest pięć godzin audycji, dosłownie prawie że pięć godzin audycji. Jeśli może pani podsumować, na sam koniec chciałaby coś tutaj do słuchaczy czy ogólnie później też do przyszłych słuchaczy i ogólnie chciałaby coś powiedzieć? Może na koniec, na zakończenie.
[04:36:53] - Zastanawiam się, w jaki sposób na przykład Paweł daje radę, żeby jakąkolwiek sprawę adopcji powstrzymać. Tak się zastanawiam przez chwileczkę, jak on w ogóle daje radę. Bo on ostatnio w wywiadzie powiedział, że on nie daje rady powstrzymać tych rzeczy, bo wczoraj mieliśmy z nim rozmowę u Teleranków. To znaczy to już będzie przedwczoraj u Teleranków. I on powiedział, że on nie jest w stanie już w tych sytuacjach pomóc, chociaż starają się zrobić te różne ruchy, powstrzymać te aborcje. Ale wie pan co? Życzę, żeby mu poszło jak najlepiej. Może powinnam się przyjrzeć bardziej jego fundacji, na co te cele są przeznaczone, z kim one są powiązane. Życzę mu jak najlepiej. Jeśli chodzi o to, co robimy, to uważam, że edukacja jest bardzo ważna, że ludzie młodzi muszą wiedzieć prawdę, żeby nie szli do wojska, żeby nie szukali różnych na przykład powiązań wielkich karier muzycznych.
Najpierw żeby zapewniły sobie zawód, żeby mieć jakąś alternatywę i uciec od tej mafii. Dlatego, że jeśli ja na przykład zapewniłam sobie zawód, ja studiowałam różne rzeczy, także ja potrafię szyć, projektować, gotować, różne rzeczy robić i opiekować się starszymi. Także zapewnić sobie jakieś alternatywne życie, inne niż bycie totalnie na łasce tej mafii i po prostu swoim przykładem dawać świadectwo. Ja jestem na przykład weganką. Ja jestem przeciwko nie tylko zbrodniom, przede wszystkim zbrodniom na dzieciach, na ludziach, ale jestem przeciwko zbrodniom na tych niewinnych zwierzętach, bo to już jest skażenie naszego ciała. To już jest skażenie naszego umysłu i świadomości zbrodniami, które są zupełnie niepotrzebne, całkowicie niepotrzebne dla człowieka roślinożernego. Także od tego też zaczynać naszą prawdę. Prawdę w domu, prawdę w rodzinie, prawdę rozmawiając z dziećmi. Jeśli od dzieciństwa okłamujemy dzieci w kwestii tego, co się dzieje na świecie, te prawdy, które mówimy, można przekazać w odpowiednim wieku estetycznie, etycznie, w odpowiedni sposób informować te dzieci. Jeśli oszukujemy dzieci w kwestii różnych rzeczy, w kwestii brutalnych zbrodni nie tylko na ludziach, ale na zwierzętach na przykład, co też jest gwałty, tortury, obdzieranie ze skóry żywcem, to promujemy ignorancję, hipokryzję i społeczną zanieczulicę.Dlatego ja bardzo marzę o tym, że osoby, które są przeciwko tym wszystkim zbrodniom na dzieciach, na ludziach i osoby wegańskie będą w społeczeństwie jak najsilniejsze i jak najgłośniejsze, żeby przemawiać przeciwko wszelkim zbrodniom, które skażają naszą psychikę, naszą świadomość i sprawiają, że hipokryzja po prostu zżera nas i jesteśmy otwartym korytem dla wszelkich demonów.
A w tej prawdzie, jeśli będziemy starali się być prawdziwi i uczciwi w każdej kwestii, to po prostu nastąpi oczyszczanie siebie nawzajem. Ludzie zaczną potrzebować tej prawdy jak takiej wody życia. Tak jak Chrystus był na górze, gdzie rozmnażał te chleby, rozmnażał te chleby tysiącom ludzi, a w pewnym momencie po prostu zostawił ich. Odszedł. Dlaczego? Mógł być tym wielkim guru, wielkim papieżem, hołubionym do końca swojego życia. Nie. On odszedł i niech oni się zastanawiają, skąd on wziął tą siłę. A potem poszedł poświęcić swoje życie, żeby tej owieczki na Paschę nie zabić, bo miał swoją misję. I tak samo my powinniśmy być silni w tych swoich przekonaniach.
Ja polecam, niech ludzie pomagają Pawłowi w każdy możliwy sposób. Ja osobiście pracuję zawodowo, plus daję maksymalną ilość czasu dla tej działalności aktywistycznej, edukacyjnej, żeby ludzie świadomie zaczęli żyć. I jeśli ktoś rozpozna ten głos szczerości, prawdy i zacznie go to przyciągać, to zacznie całe życie się oczyszczać. Jak jego aura się zacznie i życie oczyszczać, to pan powiedział, że ktoś uważa, że to głupcy, że jesteśmy nienormalni mówiąc o tym, a ja uważam, że możemy zbudować taką świadomość tego, co robimy, utwierdzenie w tym, co robimy, że nie ważą się do nas zbliżyć osoby, które chciałyby nas ignorować twarzą w twarz. A co mówią za plecami? Naprawdę ja na to nie mam czasu. Ja nie mam czasu na ludzi, którzy się kulą i za plecami coś mi mówią. W twarz, o twarz niech mi się nie waży zbliżać nikt, kto ma czelność ignorować te sprawy, o których mówimy. Więc my musimy wypracować swoją siłę, wypracować swoją intelektualną i duchową niezależność, utwierdzić się w tym, co robimy i właśnie takie stanowiska promować, bo wtedy te dzieci wszystkie zagubione w świecie, które idą w dragi, w różne rzeczy, one nie znajdują już żadnego głosu prawdy, żadnego głosu szczerości w tym świecie. Ciężko im jest znaleźć taki głos szczerości, a często już są tak zaprogramowane, że już trudno znaleźć.
Ale myślę, że jeśli będziemy promować prawdę od dzieciństwa, prawdę o miłości, miłosierdziu, zmiłowaniu się nad drugim człowiekiem, nad drugą istotą, to wzmocnimy takich ludzi, którzy stwarzają różnicę w tym świecie. A to będzie najsilniejszy front przeciwko tym zbrodniom, który nie będzie się obawiał. Tak jak na przykład Kościół katolicki. Dlaczego nie sponsoruje tych akcji różnych? Kościół katolicki stworzył filozofię strachu, że nawet jeśli ludzie podpisują się pod tym, co mówimy absolutnie, to boją się wychylić jednym paluszkiem i powiedzieć otwarcie publicznie, chociaż przez minutę to, co my mówimy przez wiele godzin. Filozofia strachu jest to programowanie. Tak, są to operacje psychologiczne od lat, satanistyczne, takie, żeby nikt się nie wychylał. Żeby te baranki wszystkie, barany.
[04:43:29] - Wszyscy się bali. Bali po prostu cokolwiek zrobić, że nie da się zrobić.
[04:43:34] - To jest dla mnie skażenie społeczeństwa. Dlatego ja chcę maksymalnie promować charyzmę duchową, odwagę we wszystkim, co jest uczciwe, szczere. Promować charyzmę, promować odwagę. Nie bójmy się. A ktoś, kto mówi za moimi plecami, to ja po prostu idę dalej, a on niech tam za plecami się kuli. Ktoś, kto rozmawia ze mną w twarz. Dobrze. Dopóki jesteś uczciwy, dopóki jesteś szczery, dopóki masz logikę i szanujesz mnie, rozmawiajmy. Ale jeśli zaczynasz sobie ze mnie kpić, kpić z wartości, które chcę promować, to wybacz. Nie ignoruj mojego czasu.
Więc musimy nauczyć się przekazywać taką właśnie postawę świadomości i siły w tej moralnej postawie, że nie tylko mówimy, że ja tak, ja zgadzam się z panią absolutnie, ale też, że mamy odwagę być ludźmi szczerymi, uczciwymi w każdym słowie, które mówimy, a jednocześnie jesteśmy odważni i się nie boimy stanąć twarzą w twarz z tym wszystkim.
[04:44:45] - Jasne. Podsumowanie takie z mojej strony to przypomniała mi się scena z pierwszej części „Psów”, kiedy Franz Maurer rozmawia z Olem, dwóch esbeków, który jeden dostał możliwość pracy, drugi nie, ale jeden przeszedł do mafii i był współodpowiedzialny za zabicie kolegów swoich dopiero co opuszczonych. I ten Franz, czyli ten Linda mówi do tego Konrada, że jeżeli nie zrobimy porządku z tym, jeżeli nie będziemy po tej dobrej stronie, to nadajemy się tylko na śmietnik. I tak myślę, że w tej sprawie tutaj, jeśli chodzi o dzieci, jeżeli wy stoicie po stronie ludzi, dla których ta sprawa jest śmieszna, albo uważacie, że to są same bzdury, czy też w ogóle nie zajmujecie się tym tematem, bo to nie wasza sprawa i tak dalej, to ja bym tak podsumował, że to faktycznie wtedy ludzieNadają się na śmietnik. Jeżeli ich nic nie obchodzi, nie obchodzi ich życie tych najmniejszych, zupełnie nic nie robią w tej sprawie, to nadają się na śmietnik tylko i wyłącznie.
[04:45:55] - Jeśli ktoś taki podkopuje pod panem dołki, kiedy pan mówi o rzeczach takich, które są najważniejsze do powiedzenia na tym świecie, żeby nastąpiła edukacja, żeby nastąpiła prawda, żeby został usłyszany ten głos moralny, bo to jest siła oczyszczenia. Ci pedofile nie życzą sobie, żeby wyszło na światło dzienne, to, co my teraz mówimy. Oni sobie nie życzą. Dlatego te konta są blokowane i dlatego te wejścia i to wszystko. Oni sobie nie życzą. Oni nie postawili się na piedestale, żeby skończyć zhańbieni na forum światowym jako pedofile, gwałciciele istot bezbronnych. Oni sobie tego nie życzą. Więc ileż my dolewamy oliwy do tego ognia piekielnego tych pedofili, kiedy my mówimy prawdę. Oni sobie nie życzą. Tak.
[04:46:51] - Dobrze, dziękuję pani Iwono za te pięć godzin naprawdę wspaniałej audycji. Bardzo miło się słuchało. Jakoś też dałem sam radę, bo też dla mnie to był wielki wysiłek, ale nie wiem, jak pani znajduje siłę. Tak jak mówię, to jest wielka zagadka, bo tak jak mówiłem, jeszcze trzy godziny wcześniej miała, w sumie pani osiem godzin jest w audycjach, bo wcześniej były w „12 szabel” u Gabriela trzy godziny.
[04:47:17] - A ja dziś od samego rana prowadzę rozmowy, bo przecież tutaj musiałam wysłać film. Tam ktoś dzwonił. Także ja już dzisiaj od wczesnych godzin rannych mam rozmowy, cały czas telefony różne miałam, gdzie ludzie pytali mnie, na jakim linku, na jakiej stronie. Pobiegłam do sklepu szybko, bo tam mogłam w kafejce załadować szybko film i przekazać Gabrielowi, żeby wiedział, co w pizzagate przetłumaczyłam i żeby to mógł puścić. Także dziś od rana biegam. Wczoraj też było. To jest Boży duch, który w tej prawdzie nas trzyma cały czas. Ja daję radę. Mam taki system pracy, że to jest trzy tygodnie na jeden tydzień wolnego, trzy tygodnie w Anglii, a w ten weekend będę pracować jutro po południu, a w niedzielę od 7.00 rano do 22.00 w nocy. Także w niedzielę muszę przespać się między sobotą a niedzielą.
[04:48:13] - Dobrze. Ja dziękuję bardzo jeszcze raz i myślę, że to nie będzie ostatnia nasza audycja. Jeżeli pani będzie wyrażała chęci, to na pewno jeżeli by była audycja o pizzagate czy właśnie tego typu o pedofilii elit, następna audycja, na pewno zgłoszę się do pani z zaproszeniem, żeby właśnie omówić te tematy.
[04:48:30] - Dziękuję serdecznie. Bardzo mi było miło z panem rozmawiać i takim na odpowiednim poziomie rozmawialiśmy sobie i bardzo miły głos.
[04:48:38] - Wzoruję się na Amerykanach zawsze. W audycjach, które prowadzę, wzoruję się właśnie na amerykańskim radiu. Zawsze jest szacunek do gościa. Ja nie rozumiem tego, co się dzieje w polskim radiu czy tych radiach tutaj niektórych, że nie ma tego szacunku do gościa, do zaproszonej osoby, prawda?
[04:48:58] - I to jeszcze pod hasłem katolicyzmu, prawda? Dlatego odcięłam się od tej instytucji, bo to jest tak hipokrytyczne. A w tej hipokryzji to jest makabra. Ja wiem, że Paweł mówi, że są jacyś księża, którzy się starają, ale mi to nie wystarcza. Jak można jednocześnie deklarować się katolikiem, a z drugiej strony nienawistnie atakować z góry do dołu człowieka? To dziwne jest, bardzo dziwne.
[04:49:32] - Szczególnie w takim temacie. Zamiast wspierać w tym temacie najważniejszym z najważniejszych, bo walczy się o kompletnie bezbronne istoty, jakimi są dzieci. To jest już naprawdę straszne. Ja bezsilność czuję, zresztą każdy z nas czuje bezsilność, ale trzeba coś robić, przynajmniej próbować, prawda? Nie możemy się zatrzymać. Dobrze, dziękuję jeszcze raz, pani Iwono.
[04:49:54] - Dziękuję, panie Michale.
[04:49:55] - Życzę miłego weekendu, wszystkiego dobrego.
[04:49:57] - Dziękuję, panie Michale, bardzo.
[04:49:59] - Dziękuję.
[04:49:59] - Dobrej nocy. Dziękuję wszystkim. Dobranoc.
[04:50:03] - Tak, to była pani Iwona „Shamsen” Gapińska. A ja cóż, ja też już będę kończył. Nie tylko psychicznie, ale i fizycznie jestem naprawdę zmęczony. Jest bardzo ciepło tutaj w studiu. Generalnie dziękuję, że byliście, że wytrwaliście i zacznijcie coś działać. Jeżeli nie chcecie nic działać, to wspierajcie te osoby, tak jak właśnie pani Iwonę czy pana Pawła Bednarza, bo naprawdę warto. Oni nie walczą o siebie, a walczą o najmniejszych z najmniejszych, tak jak Chrystus mówił, że jeżeli coś tych najmniejszych z najmniejszych zrobicie, to jakbyście mnie zrobili. Tak mówił Chrystus w Biblii, prawda? Nikt nie słucha tego. Po prostu warto wspierać.
Ja znam prawdę. Ja byłem na Bilderbergach, widziałem, jak to wygląda. Widziałem tych zwyrodnialców. Była tam moja bezsilność. Co zrobić? Za każdym razem jakieś dziwne wydarzenia były na tych Bilderbergach, zawsze gdzieś właśnie o pedofilię wszystko to zahaczało. Ta rumuńska mafia, który sierociniec murzyński obstawiał i tak dalej. Potworne rzeczy. Ale jest bezsilność. Nic nie mogę.
Zobaczcie, jakie ja do dzisiaj mam kłopoty. Kilkanaście spraw różnych, nie wiadomo, wymyślonych, wyssanych kompletnie z palca. Także po prostu straszne rzeczy. Ale trzeba walczyć. Nie można się poddawać. Niektórzy myślą, że to są żarty. teorie spiskowe to są żarty. Nie, to jest rzeczywistość. To jest rzeczywistość taka, której się filozofom nie śniło. Ale jak się jest z tej strony, to to widać, a z innej strony to widać, że to jest jakieś oszołomstwo, dopóki się tego nie dotknie.
Dobrze, dziękuję wam, że byliście jeszcze raz. To była audycja „Teoria Hosu".Dzisiaj rozmawialiśmy o pedofilii elit widzianej okiem whistleblowera. Myślę, że nie zawiedliście się, jeśli chodzi o tę audycję. Bardzo dużo informacji. Zresztą polecam inne audycje, w których pani Iwona występowała czy też inne osoby, jak Aleksa Brodowicza „12 000 szabel”, tych Tele Realnych. Chociaż do Tele Realnych mam zarzut, że tam za dużo jest przekleństw różnych i tak dalej. Ale cóż, każdy ma swój styl prowadzenia. Także dzięki jeszcze raz, miłego weekendu wam życzę i do usłyszenia. Trzymajcie się. Cześć, hej.
[04:52:31] - Are you lonely like me? When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?