Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Świat oczami duszy

Świat oczami duszy

Odcinek: Odc. 022 - (prawie) Wszystko, co chcesz wiedzieć o lękach (i nie boisz się zapytać)
Lęki! Te przyjazne i te zdecydowanie mniej. Jakie są źródła lęku i strachu? Jak sobie z nimi radzić?
Głodnych wiedzy i ciekawych spostrzeżeń zapraszamy do zapoznania się z książką Sławomira Bączkowskiego Czy można oszukać przeznaczenie? Czyli po co człowiekowi dusza. Od kwietnia 2021 dostępna jest również wersja w postaci audiobooka. Możesz również wesprzeć samą audycję drobnym datkiem: PayPal, BuyCoffee

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona lękom rozumianym bardzo szeroko: od prostych odruchów ostrożności, przez stres i fobie, po lęki egzystencjalne i duchowe. Prowadzący podkreślał, że lęku nie da się całkiem wyeliminować i że nie zawsze jest on czymś złym. W wielu sytuacjach pełni funkcję ochronną, wyostrza uwagę i pozwala unikać realnego zagrożenia. Problem zaczyna się wtedy, gdy lęk staje się nieadekwatny, paraliżujący albo zaczyna rządzić codziennymi decyzjami. Autor audycji zaproponował własny podział źródeł lęku. Pierwsze, najbardziej naturalne, wynikają ze zmysłów i bezpośredniej reakcji na otoczenie: ciemność, ryzyko upadku, jazdę samochodem, samolot czy inne sytuacje fizycznego zagrożenia. Takie lęki są w pewnym sensie potrzebne, bo pomagają przetrwać. Drugie źródło wiązał z duszą i świadomością, która przypomina o doświadczeniach z wcześniejszych wcieleń. W tym ujęciu lęk bywa sygnałem, że coś już kiedyś przeżyliśmy i że dana sytuacja niesie ważną informację, a nie tylko zagrożenie. Trzecie źródło to podświadomość, czyli lęki wpojone przez innych ludzi: rodziców, nauczycieli, rówieśników, partnerów, media i szeroko pojęte środowisko społeczne. Dużo miejsca poświęcono temu, jak w dzieciństwie i w okresie dorastania powstają przekonania, które później działają jak trwały balast. Prowadzący mówił o komunikatach typu „nie dasz rady”, „nie nadajesz się”, „nigdy niczego nie osiągniesz”, „nie wolno”, „to się nie uda”. Takie zdania, wypowiedziane przez osoby ważne lub uznane za autorytet, wchodzą do podświadomości i wpływają na samoocenę, zaufanie do siebie oraz gotowość do podejmowania prób. W dorosłym życiu lęki te przenoszą się na związki, pracę, wychowanie dzieci, finanse, zdrowie i bezpieczeństwo rodziny. Człowiek zaczyna unikać działań nie tylko z powodu realnego ryzyka, ale także z obawy przed oceną, odrzuceniem, porażką lub powtórzeniem cudzych doświadczeń. W tym kontekście prowadzący rozwinął swoją metaforę „wora z kamieniami”. Każdy człowiek nosi ze sobą zbiór ciężarów, czyli lęków, obaw i cudzych przekonań, które przez lata zostały przyjęte jako własne. Niektóre są drobne i łatwo je rozpoznać, inne bardzo głęboko ukryte. Zadaniem człowieka jest, jego zdaniem, zatrzymać się, przyjrzeć tym kamieniom i świadomie zdecydować, które z nich są naprawdę potrzebne, a które zostały jedynie przypadkowo wrzucone przez innych. Wiele z tych lęków można odłożyć, bo nie są wyrokiem, lecz jedynie oceną czyimś spojrzeniem na nasz ówczesny stan wiedzy, możliwości albo zachowania. To, że kiedyś czegoś nie umieliśmy, nie znaczy, że nie możemy się tego nauczyć. Prowadzący mocno akcentował też zależność między lękiem a depresją. Jego zdaniem depresja często jest skutkiem długotrwałego, wyniszczającego lęku i poczucia bezsilności. Leki przeciwdepresyjne mogą pomóc przetrwać najtrudniejszy moment, ale nie usuwają przyczyny problemu. Jeśli nie zmieni się sposobu myślenia, nie rozpozna się źródła lęku i nie zrobi z nim porządku, objawy mogą wracać. W podobny sposób odnosił się do innych stanów psychosomatycznych: gdy lęk zaczyna manifestować się fizycznie, w ciele, trzeba reagować szybko, ale nie wolno ograniczać się wyłącznie do tłumienia objawów. Ważnym wątkiem było także znaczenie świadomości, samoobserwacji i zadawania sobie pytań. Prowadzący wielokrotnie wracał do idei, że trzeba pytać samego siebie: dlaczego boję się właśnie tego? Skąd to się wzięło? Czy to jest moje? Czy to jest mój własny lęk, czy cudzy przekaz? Z jego wypowiedzi wynikało, że poznanie źródła lęku jest pierwszym krokiem do jego osłabienia. Wtedy można już nie tylko „przytulać” lęk albo go odrzucać, ale przede wszystkim zrozumieć, czy jest informacją ostrzegawczą, wspomnieniem dawnego doświadczenia, czy jedynie zaszczepionym wzorcem. W trakcie rozmowy pojawiały się też konkretne przykłady. Jeden dotyczył niechęci do zimna, którą prowadzący łączył z dramatycznym wspomnieniem z poprzedniego wcielenia, gdy w zimowym lesie odnalazł bliską osobę, która popełniła samobójstwo. Inne przykłady odnosiły się do lęku przed lataniem, strzykawkami, pajęczakami, wchodzeniem do windy, spadaniem z wysokości, koszmarami sennymi, a także do lęku przed wojną, odrzuceniem, samotnością czy zaufaniem po wcześniejszym zranieniu. Zwracano uwagę, że część tych reakcji może mieć źródło w doświadczeniach z dzieciństwa, część w przekazach rodzinnych, a część w głębszych, trudnych do uchwycenia zapisach pamięci. W audycji pojawiły się liczne głosy słuchaczy, którzy dzielili się własnymi sposobami radzenia sobie z lękiem. Wspominano przede wszystkim o oddychaniu, prostym świadomym skupieniu na oddechu przez minutę dziennie, medytacji, pracy z głosem, śpiewie, a także o wizualizacjach związanych z przepływem energii przez ciało. Jedni mówili, że pomaga im wyobrażanie sobie energii płynącej przez stopy do głowy i wypływającej przez dłonie, inni – że wyrażanie emocji głosem albo przez muzykę pomaga im rozładować napięcie. Wspólnym mianownikiem tych wypowiedzi było przekonanie, że proste praktyki, wykonywane regularnie i bez nadmiernego napięcia, mogą przywracać spokój, ugruntowanie i kontakt z własnym ciałem. Dużo miejsca zajęły też sny, zwłaszcza sny powtarzające się, pełne ucieczki, pościgu, upadku, przemocy czy dziwnych, niepokojących figur. Prowadzący i słuchacze opisywali je jako metaforyczne obrazy lęków, które ujawniają się, gdy człowiek przestaje przed nimi uciekać i zaczyna im się przyglądać. W jednym z przykładów ktoś opisał sen, w którym uciekając przed groźną postacią, w końcu zwrócił się do niej twarzą w twarz, a wtedy okazała się małą dziewczynką. Dla prowadzącego było to potwierdzenie, że wiele lęków rośnie w wyobraźni przez lata, a po rozpoznaniu okazuje się znacznie mniej groźnych, niż początkowo się wydawało. W końcowej części audycji prowadzący podkreślił, że nie chce pozostawiać słuchaczy wyłącznie z diagnozą problemu. Zapowiedział, że w kolejnej rozmowie spróbuje pokazać konkretne sposoby pracy z lękiem. Jednocześnie zaznaczył, że każdy musi znaleźć własną metodę i własny rytm tej pracy, bo nie da się cudzym sposobem załatwić wszystkiego za kogoś. Najważniejsze przesłanie audycji sprowadzało się do tego, że lęki nie zawsze są wrogami; często są informacją, sygnałem lub echem dawnych doświadczeń. Ale dopiero świadomość ich źródeł pozwala oddzielić to, co naprawdę potrzebne, od tego, co tylko niepotrzebnie obciąża życie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).