[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world.
[00:39] - Deny everything.
[00:42] - No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Wszystkich was pozdrawiam słuchających na żywo. Także wiem, że chyba na YouTubie są jakieś kanały. Pozdrawiam was też offline, jeżeli słuchacie tej audycji już jakiś czas później, być może rok, dwa, pięć, dziesięć, chociaż raczej nie sądzę, ale może się tak zdarzyć. Dziś jest 1 marca 2019 roku. Tutaj, skąd nadaję, w Irlandii już nie ma zimy. Już jest wiosna praktycznie, 10 stopni cały czas. Może nie jest bardzo zimno, ale czasem pada, dzisiaj akurat padało.
Natomiast już czuć wiosnę, już zaczynają pylić rośliny. Czy dobrze mówię? Mogą pylić, kurczę, na przełomie lutego i marca? Chyba mogą. Szczególnie jak jest powyżej pięciu stopni, to wtedy wegetacja roślin się kończy, a tutaj już jest od dłuższego czasu powyżej pięciu. Dosłownie chwila. Ta zima była dosyć ciepła. Dziś chciałem też pozdrowić bardzo sponsorów audycji. Sponsorów możecie znaleźć zawsze na każdej podstronie audycji teoriachaosu.com, także w różnych zakładkach. Jeśli chcielibyście zostać sponsorem, można to zrobić poprzez instrukcję, kliknięcie przycisku.
Może nie jest to super intuicyjne, ale chyba trudno tego nie znaleźć, jeżeli byście naprawdę chcieli. A jeżeli wam się ta audycja nie za bardzo podoba, a chcielibyście coś wspierać, to polecam. Ale oczywiście te dobre audycje, te dobre media wspomagajcie albo jakieś inicjatywy. Ich jest naprawdę cała masa. Także na przykład na takich portalach jak Polak Potrafi, ich jest więcej, Patronite też i tak dalej. Jest trochę też tych złych mediów, ale ich większość można policzyć na palcach dwóch rąk. Ja nie mówię o mainstreamowych, bo w mainstreamowych mediach wspomagacie je za każdym razem, kiedy kupujecie je czy oglądacie na przykład reklamy, które w nich są i tak dalej. Ich jest cała masa, tych mediów mainstreamowych złych, natomiast są media jeszcze gorsze niż mainstreamowe, czyli to są media, które stosują gangsterskie chwyty. Tych absolutnie wam nie polecam. To są właśnie te złe wilki, które tutaj reklamujemy, bo się niektórzy dopytują, co to są te złe dobre wilki.
Oczywiście dobre złe wilki mamy wszędzie: i w służbach specjalnych, i w policji, tak naprawdę wszędzie. Jako że jest pierwszy dzień nowego miesiąca, chciałbym przeczytać listę sponsorów z ostatnich dwóch miesięcy. W styczniu audycję sponsorowali: Avatar74, Joachim, Max, Stargard, Michał, Narcomen, Paweł, Radek, Radosław, Rafael, Robert, Shutdown, Tomasz, Wujek Ricardo, Zawodowy Słuchacz, Avatar74, Baba z Lachen, Łukasz, Max Stargard, dwóch Mariuszy, Rafael, Shutdown, Wujek Ricardo, Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Jak możecie tutaj słyszeć, wydaję je co jakiś czas na sprzęt, na różne możliwości działania. Właśnie to mnie śmieszy, że niektórzy wpłacają im słuchacze 10 razy większe pieniądze niż mi, niż tej audycji Teoria Chaosu, a sprzęt mają taki, że po prostu albo ledwo ich słychać, albo jakiś internet przerywa, albo coś tam się dzieje. Ja po prostu nie wiem. Dla mnie to jest coś niebywałego. Ja rozumiem jeszcze, jak ktoś ma telewizję, to są dużo większe wydatki, bo jedna kamera potrafi kosztować kilkanaście tysięcy złotych. Także telewizja to są zupełnie inne wydatki, więc oni naprawdę muszą oszczędzać na tych mikrofonach, na tych różnych rzeczach, więc czasem ten dźwięk jest niedorobiony.
Ale jeżeli ktoś prowadzi audycję radiową, podcast czy cokolwiek, to musi to w miarę brzmieć. Jeżeli ma się minimalną Minimalne wydatki. Naprawdę to nie są kosmiczne wydatki. Dobry mikser można już za 1500 złotych kupić. Już nie mówię o cyfrowych za 3000. 3000, 4000 złotych to już na wypasie. Za 1000 euro możemy na wypasie mikser kupić. Oczywiście to nie są małe wydatki, jednak warto. To szacunek do ludzi, którzy czy płacą pieniądze, czy potem chcą tego odsłuchiwać. Czasami mam wrażenie, może wynika to z braku wiedzy, bo też może tak być, że ktoś nie wie, jak podłączyć.
Ma dobry sprzęt, a nie wie, jak podłączyć. Przesterowane jest wszystko i tak dalej. Ciężko się tego wszystkiego słucha. Także dzięki sponsorom. Możecie tym osobom, których wam przeczytałem, możecie słuchać mnie z w miarę dobrą jakością ogólnie. Tak naprawdę mnie bardzo wkurza, jeżeli słucham, a po prostu czegoś się nie da słuchać. Szczególnie jeżeli jadę samochodem, często słucham podcastów w samochodzie, to niepotrzebna jest dobra jakość, bo w samochodzie wiadomo: hałas, głośność, słaba jakość tych głośników, wzmacniaczy w samochodzie czy radia samochodowego, a i tak pomimo to jest jakość fatalna. To ja nie wiem. To jest już zagadka. Bo rozumiem jakość fatalna, jeśli się na dobrych słuchawkach słucha, na sprzęcie i tak dalej.
Może po prostu wspomagajcie te media. Jeżeli dobre, a nie mają sprzętu, wysłać do nich maila, że: „Ja wam wpłacę pieniądze, ale weźcie, do cholery, kupcie jakiś dobry sprzęt”. Tak po prostu to nie może być. Przepraszam, chyba fotel będę musiał wymienić albo nasmarować go, bo niestety słychać go. Po jakimś czasie niestety już słychać, więc tutaj jest problem. Dobrze. Mam sporo newsów. Taka jeszcze tutaj uwaga jest co do serwera, bo serwer jeszcze działa, ale mogą być jakieś pewne problemy ze względu na to, że jeszcze nie wiem, czy będę zmieniał na nowego usługodawcę, czy nie, czy ze starym zostaję, bo to na razie są pertraktacje. Dosyć wysokie ceny tu są. Poszło wszystko w górę trochę, ale też ze względu, że jestem trudnym klientem, to też wyższe sumy mam niż standardowy klient, żeby odnowić.
Trudny klient, dużo hakerów hakuje, rozwala stronę. Dlatego mają dużo pracy ci informatycy w tych serwisach. Niestety tak to wygląda, duże sumy będzie trzeba na to wydać. Albo po prostu zmienię na nowego frajera w cudzysłowie. W sensie, że będę trudnym znowu klientem, bo cały czas ta horda hakerów, bardziej krakerów, nie hakerów, bo hakerzy to niby ci dobrzy. Tych krakerów się zlezie z różnych dziwnych miejsc w sieci i będą atakować, atakować, cały czas niszczyć, niszczyć te serwery. Właśnie mówię o tych złych wilkach, którzy też swoje media jakieś zakładają dziwne. To trudno powiedzieć, jak to wygląda, bo wiem, że chyba zarabiają na tym, co ja robię, więc udostępniają audycje moje i żądają za nie zapłaty. Jakieś kubki produkują, jakieś koszulki. To jest brak słów, to jest najgorsze świństwo, jakie można robić, że niszczyć kogoś, a potem jeszcze zarabiać na jego pracy.
To już jest najgorsze świństwo, jakie można sobie wyobrazić. Bo ja rozumiem, że zarabiać na czyjejś pracy w nieuczciwy sposób, ale przynajmniej nie rozwalać komuś tej pracy. To jeszcze mogę zrozumieć. Przynajmniej jakoś pomóc. Tak jak kim.com. Tam piraci różne rzeczy czy pozwalają na piractwo, ale później wyszedł do artystów i zaoferował bardzo dobre kontrakty. Oczywiście już nie mogli znieść. O tym tydzień temu rozmawialiśmy. Tak to wygląda dzisiaj, więc mogą być jakieś przerwy, ale myślę, że maks tydzień przerwy co do strony. Ona i tak się pojawi dosyć szybko.
Dobrze. Zanim jeszcze przejdę do newsów, jeszcze do zeszłotygodniowej audycji, bo duży hejt był, hejt i trolling pod audycją, szczególnie w różnych miejscach, w różnych komentarzach. Tydzień temu gościem był Krzysztof Infanarchista. Jeżeli krytykujemy kogoś, mówimy, że jesteś głupi i tak dalej, to przynajmniej napiszmy dlaczego. Dlaczego na przykład gość mówił źle? Był jedyny sensowny zarzut, że promował jakieś pedofilskie strony. Loli Fox czy coś pl czy com, nie pamiętam dokładnie. Na tą stronę nie wchodzę, ale to są serwisy anonimizujące. To znaczy można powiedzieć, że jeżeli mówimy o Torze, to reklamujemy pedofilię. Ludzie, to nie tak jest.
To, że tam są jacyś pedofile, zwyrodnialcy na jakimś portalu anonimizującym nie oznacza, że ten portal jest anonimizujący. Właściwie to narzędzie bardziej niż portal. Po prostu sami użytkownicy czy moderatorzy powinni to robić. Natomiast problemem jest moderacja, bo to jest system peer-to-peer, rozproszony, więc to nie jest prosta sprawa, nie jest scentralizowany, żeby to wszystko zniszczyć tak jak Tor. Chociaż nie wszystkie miejsca, ale niektóre Tora są rozproszone. Jeżeli umawiamy się, że brak cenzury, brak cenzury, to jest brak cenzury. To służby muszą likwidować te rzeczy. To jest zadaniem służb, ale nie można mówić, że Tor to jest siedlisko pedofilów i tam tylko pedofile siedzą, bo to jest nieprawda. Ja też wiele razy byłem w Torze, w tym darknecie tak zwanym i co? I powiedzieć, że jestem pedofilem, bo tam wszedłem?
Ludzie, myśleć troszkę. To jedyny był zarzut taki, że promuję pedofilskie treści i tak dalej. Promują właśnie te trollerskie radia. Zobaczcie, co tam się dzieje, co oni robią. Oni cały czas jakieś rzeczy o papieżu. Pamiętam, już od 2013 roku trollowali różne wypowiedzi. Już nie mówię o papieżu Janie Pawle II, zawsze mówią różne rzeczy, ale naprawdę jakieś treści straszne. Tam te rzeczy są i oni próbują w taki sposób zniszczyć. Ale cóż, dzisiaj faktycznie pamiętam, taka sytuacja była z Januszem Korwinem-Mikkem, który był jeszcze do niedawna europosłem i w Parlamencie Europejskim zahailował i powiedział: „Ein Reich, ein Volk, ein Ticket”. Zaprotestował, bo chcieli idioci z Parlamentu Europejskiego wprowadzić jeden bilet.
To znaczy jedną cenę biletu w całej Europie. Jakiś taki absurd à la Monty Python. I on po prostu zrobił sobie happening i w Polsce oskarżono go, że on promował nazizm, Hitlera. Propagował Hitlera i nazizm. Tak, prokuratura oskarżyła posła Janusza Korwin-Mikkego, że propagował nazizm, bo wyciągnął rękę à la „Heil Hitler”, mówiąc właśnie te słowa, pokazując, że Unia Europejska dąży do tego, co Hitler proponował. Wiem, że w Polsce zdarza się, że ktoś ma przekreśloną swastykę albo przekreślony sierp i młot, to prokuratura i policja uznaje to za propagację komunizmu. Że ktoś ma przekreślony sierp i młot oraz flagę Związku Radzieckiego to jest propagowanie komunizmu. Tak samo posiadanie książki „Mein Kampf”. To jeszcze można zrozumieć, bo nie można książki posiadać, prawda? Trzeba spalić wszystkie.
Wiele różnych książek. Ja nawet mam mnóstwo książek o Hitlerze, chociażby „Hitler i tajne stowarzyszenia”. Hitler na okładce nawet, tam, gdzie swastyka się pojawia. To też jest propagowanie nazizmu. Książki Davida Irvinga też. Irvinga czy Irving? Już nie pamiętam, jak miał na nazwisko. Natomiast wiemy, o jakiego naukowca chodzi. I on też propagacja nazizmu, bo pisze prawdę o nazistach. Dochodzimy do prawdy w historii.
To nie jest takie proste dojść do prawdy, ale pisze więcej prawdy niż ktokolwiek o nazistach. Bo te bajki, które piszą niektórzy autorzy, że Hitler był na przykład oszołomem, głupkiem czy idiotą, czy niepełnosprawnym umysłowo. Zadajcie sobie pytanie, jaki niepełnosprawny umysłowo przywódca kraju zdobywa pół świata w przeciągu kilku lat? Zadajcie sobie pytanie. Tak samo o Czyngis-chanie mówili, że był niepełnosprawny. Czy o Mussolinim, że był niepełnosprawny umysłowo. Cały czas pojawiają się legendy głupie, które naprawdę nie przystoją ludziom inteligentnym. Oczywiście to był zbrodniarz, zasługiwał na karę śmierci Adolf Hitler. Natomiast mówienie prawdy o tym wszystkim, jak było, że na przykład gremialnie Niemcy popierali Hitlera. Dzisiaj: „Nie, nikt nie popiera Hitlera”.
Naprawdę, Hitler był masowo popierany. Zdobył chyba ponad 30% w wyborach demokratycznych. Zdobył pierwsze miejsce w wyborach. Ale dobrze, zostawmy te sprawy. Tak że mówię, krytyka jasna, możecie pisać, co chcecie, bo to nie ma znaczenia. Natomiast jeżeli nie chcecie się kompromitować, naprawdę piszcie konkrety, co nie tak jest, co nie tak to powiedział gość. Natomiast nie na zasadzie, że przyszedł ktoś i za przeproszeniem jest głupi i ma wszy. Taka dziecinada. To jest poziom gimnazjum albo szkoły podstawowej. To jest bez sensu.
Piszcie konkrety, zawsze piszcie konkrety. Tak się rozpoznaje trolla, hejtera od normalnego człowieka, który chce coś do dyskusji wnieść. Tak się rozpoznaje bardzo. Taki tips też dla wszystkich. Dobrze, przechodzimy do newsów. Newsów jest dosyć sporo dzisiaj, tak że też może proszę o wybaczenie, że ich jest sporo. Już mówię, od kogo go dostałem. Jak to się stało, że zniknęło mi? Tak że wybaczcie. Nie wiem, jak to się stało, że nie mam w tej chwili zapisane, ale od jednego ze słuchaczy dostałem informację o śmierci celebrytki, modelki, dziennikarki można też powiedzieć, bo udzielała się w mediach.
41-letniej modelki Nataszy Jaitt. Kurczę, nie znam hiszpańskiego, ale Jaitt chyba. „J” się wymawia chyba jako „h”. Ale mogę się mylić. Tak jak mniej więcej kojarzę. Kilka razy byłem w życiu w Hiszpanii, więc chyba Jaitt. W Argentynie jest hiszpański, więc może tak. Policja prowadzi śledztwo w sprawie jej śmierci. Dlaczego ja tutaj umieszczam? Bo wiadomo, tych śmierci celebrytek, celebrytów zawsze jest trochę, na świecie się porobiło, ale okazuje się, że to jest taka celebrytka naprawdę wartościowa Badała sprawy pedofilii elit, naprawdę poważnych spraw, jeśli chodzi o dzieci molestowane i dochodziła do wielu rzeczy.
Była whistleblowerką w tym temacie, bo bardzo dużo ludzi znała. Także bardzo odważna osoba i odkryła, że wśród sportowców też było w Argentynie. To dotyczyło Argentyny. Ona oskarżała w 2018 roku wielu wysoko postawionych sportowców i ludzi z mediów. Miała być to niby prostytucja, ale bardziej chodziło o pedofilię. Także naprawdę dzieci. To jest sprawa mocna. W kwietniu ujawniła te różne rzeczy i w kwietniu 2018 napisała, że nie chce popełnić samobójstwa. Nie będzie brała kokainy za dużo, nie utonie w wannie, nie zastrzeli się. Jeśli to się stanie, to nie byłam ja.
Tak napisała i jeszcze napisała, żeby tego tweeta zapisać sobie, że tak będzie. Niestety ją dopadli. Nie mam informacji, czy podejrzewają samobójstwo czy cokolwiek w tych newsach, ale może są bardziej szczegółowe rzeczy. Niestety przykra sprawa, ale to też jest duży plus, że są odważni ludzie ze świata celebrytów na świecie, którzy zajmują się naprawdę poważnymi rzeczami i oprócz tego, że zarabiają jakieś tam pieniądze sobie i tak dalej, to nie boją się przeciwstawić całym tym gremiom najwyższych przestępców. To, co oni robią, to są rzeczy, które filozofom się nie śniły. To są najgorsi z najgorszych. Jeżeli obejrzeliście najgorszy horror, to jest nic w porównaniu do tego, co się naprawdę dzieje. Tylko tyle wam mogę powiedzieć. To jest, można powiedzieć, krzyk wołającego na puszczy. Stąd też moje kłopoty różne z tym, że takie rzeczy też ujawniam i mówię o nich.
Nie boję się ich ujawniać. Zresztą chyba jednym z pierwszych byłem, który o tym mówił, o pedofilii elit. Kiedyś mówiłem, że się tego boję, ale chyba w 2012 było po raz pierwszy czy 2013, już nie pamiętam. Zacząłem już o tym mówić. Wtedy jeszcze było okej, ale teraz można powiedzieć, że problemy są z każdym dniem większe. Ale cóż, trzeba walczyć. Nie wolno się poddać. Oczywiście wam wszystkim mówię, że jeżeli będzie jakieś samobójstwo moje, jakiś wypadek i tak dalej, to nie ja. Chociaż nie można wypadku zakładać, ale skoro przez te kilkadziesiąt lat, chociażby samochodem dosyć dobrze jeżdżę, nigdy nie miałem wypadku, a jeżdżę dosyć długo, więc jest wielce nieprawdopodobne, żebym miał poważny wypadek. Nawet stłuczki nie miałem z mojej winy.
Sorry, miałem jedną. Raz w życiu miałem stłuczkę. Ale po prostu nie było nawet śladu. To było przy prędkości takiej lekkiej. Po prostu było ślisko. Ja miałem już dosyć opony słabe, z górki oczywiście. No i standardowo sportowy samochód przede mną, a sportowy samochód wiecie, jak hamuje w miejscu. Ale on widział, że też zbyt ostro przyhamował i widział, że ja słabszym autem jechałem, małym dostawczakiem, więc nie wyhamowałem w stosunku do tego samochodu. Pamiętam nawet to był taki sportowy Volkswagen z tego rocznika. Pewnie jak się znacie na samochodach to wiecie jaki.
Ja tu nie chcę się kompromitować dalej. Pa, kiedy przyjdzie samochód uderzy w drzewo. Nie, nie mam takiego samochodu zdolnego do przejęcia. Nie jest automatyczny samochód. Jest mechaniczny bardziej. Chociaż teraz to już trochę zdradziłem, że hybryda jest, więc trochę jest tej elektroniki, ale to jeszcze nie jest taki rocznik, który można przejąć. To są te nowe samochody dopiero. Niestety. Może coś się wyjaśni więcej w temacie pani Nataszy Hyde. Trzymamy kciuki.
Niestety osierociła dwójkę dzieci, także przykra sprawa, ale przynajmniej odważna. Cześć po prostu jej, że badała te sprawy, nie bała się tego ujawniać. To jest ważna sprawa, że i tak wszyscy umrzemy, ale ważne, żeby w życiu robić słuszne rzeczy. Dobra. Kolejny news jest znowu o sporcie. Nie wiem. Ja już o tym wspominałem wam, ale to już niestety w tej chwili nie są żarty. Ten news jest co prawda sprzed miesiąca, nawet ponad miesiąc temu. Nie, sorry. Też się wrobiłem.
Forum czytałem. Dobra, to nie będę wam czytał, bo to jest stare, ale dotyczy nowej olimpiady, która będzie w 2020 roku. To może tyle tylko. To był news 2016 roku, czyli starego, ale w nowym, już 2020 roku faceci, którzy się przerobili na kobiety będą mogli startować z innymi kobietami. To już będą masowo mogli robić. Tak że wybaczcie, ten news jest bardzo stary. Ale mówię, już zbliża się nowa olimpiada, nawet nie wiem, gdzie ona będzie, ta olimpiada letnia, ale już tu się szykują, żeby faceci z kobietami mogli. Tylko facet musi terapię hormonalną przejść. Mózg paruje. Cóż, to chyba koniec kobiecego sportu będzie.
Męski wiadomo, że nie będą z mężczyznami, bo wtedy, jak jeszcze hormony żeńskie wezmą, osłabią swoje organizmy. Jeżeli facet bierze hormony żeńskie, to swój organizm osłabia. To jest oczywiste. Zupełnie inaczej są stworzone. Być może wzmocniłby, gdyby rodził dzieci swój organizm, ale nie urodzi dzieci. Jeszcze nie ma technologii, żeby faceci przerabiając się na kobiety mogli urodzić dzieci. To są rzeczy montypythonowskie i nie wiem, co dalej powiedzieć o tym. Jest dramat pod tym względem. W tym sensie, że jest to kabaret. Jest śmieszno i straszno.
Śmieszno-straszno, czyli dramat. Tragikomedia. Tragedie i komedie w jednym. Dramat składa się z komedii i tragedii. Z antyku się wywodzi to. Każdy człowiek zajmujący się teatrem czy literaturą o tym wie. I mamy tutaj właśnie taką sytuację. Nie będzie jednej kategorii, że będą sami faceci, tylko będą kobiety, ale z tymi kobietami będą mężczyźni, którzy biorą hormony żeńskie. Ale wiadomo, że oni, pomimo nawet, że biorą te hormony, i tak mają przewagę. Większe mięśnie i układ kostny, wszystko lepiej rozwinięte.
To mówią fachowcy, którzy znają się na anatomii i morfologii człowieka. Tak że zobaczymy, jak będzie w przyszłym roku na olimpiadzie nowej. Kolejny news, teraz już sensowny. Ekrany rozrywkowe montowane w samolotach mają wbudowane kamery skierowane na pasażerów. Z tego, co pamiętam, jak takimi samolotami z ekranami, które były wbudowane latałem, to nie miały tych kamer, ale może teraz już wprowadzają nowsze i mają. Tutaj jest potwierdzenie, że to jest w firmie United, American and Singapore Airlines. Nie wiem, czy to trzy firmy, czy jedna firma. Mówią, że nie planują używać, ale mają te kamery. Czyli nie planują używać, ale mają kamery. Nie powinno być tych kamer po prostu.
Tutaj jest Big Brother Watch, organizacja bardzo ciekawa. Trzymam kciuki, że dobra. Nie sprawdziłem jej. Natomiast nazwa jest sensowna, czyli obserwowanie Wielkiego Brata. Czyli my obserwujemy Wielkiego Brata. Jeden pasażer Singapore Airlines zaprotestował przeciwko temu. Jak takie rzeczy będą rozpopularyzowane, to wystarczy po prostu nakleić kawałeczek taśmy przygotowanej i nakleić na tę kamerę. I dziękuję, do widzenia i nie ma problemu, bo tak będzie trzeba robić. Ludzie muszą się zacząć bronić sami. Więc jeżeli ktoś nie chce, nie przeszkadza mu to, to niech go kręcą te kamery.
Natomiast mi to przeszkadza i ja nie chcę w ubikacjach mieć kamer, nie chcę mieć w hotelu, za który płacę kamer, nie chcę mieć kamer w samolocie, za który bilet też płacę. Przecież nie za darmo lecę. Więc to powinno się zmienić. Ale to wszystko zależy od ludzi. Niestety albo stety, jak kto woli. Kolejny news jest o prawdopodobnym ataku na Iran. Ma nastąpić po ataku fałszywej flagi, operacji właściwie fałszywej flagi. Coś ma wystąpić, coś na Iran ma być zgonione. Ma być niby to w kwietniu lub maju 2019 roku. O tym pisze Veterans Today.
Artykuł 23 lutego się pojawił i tego typu rzeczy wychodzą, że Amerykanie już umieszczają się w krajach graniczących z Iranem. Baza San Diego, Katar. Tam się grupują Amerykanie, przygotowują się i Żydzi w Izraelu też się przygotowują oczywiście do ataku. Amerykanie powiedzieli, że może być atak na Iran, ale tylko i wyłącznie z Ameryką, że sam Izrael nie może tego zrobić. że tak ma Izrael przekazane, że muszą razem zrobić: Stany Zjednoczone z Izraelem na Iran mają napaść. Podobno, widzę na stronie WolneMedia.net napisał jeden człowiek komentarz, może go tutaj przeczytam: „Dowództwo polskiej armii miało już pełną listę ochotników na misję w Iranie - teraz to nie wojna, tylko misja w Iranie - już pod koniec grudnia 2018 roku. Tutaj właśnie poinformował tego Haszi, człowieka, znajomy żołnierz. Nic tajnego, oficjalnie polska akcja ma dołączyć na jesień. Amerykanie parę miesięcy wcześniej, czyli Polska na jesieni, a na wiosnę mają być Amerykanie. Zobaczymy jak to będzie, czy to się sprawdzi.
Co się będzie działo dokładnie. Także taki news, że tu już się coś szykuje. Muszę wam powiedzieć, że miałem, nie wiem czy w związku z tym, ale taki sen. Może później go wam opowiem. Myślę, że to fajna, dobra terapeutyczna sprawa opowiadać sny. Może ktoś coś wyciągnie z tych snów, bo ja naprawdę nie wiem. Chociaż wiadomo, że to są dosyć osobiste rzeczy, nie powinno się o takich rzeczach mówić. Ale kiedyś w radiu Na Fali, jak jeszcze ten projekt istniał, opowiadaliśmy sobie sny często czy słuchacze, czy prowadzący. Wiem, że kapitan Tomek wprowadził taką audycję o snach. Bardzo fajnie.
Wiem, że teraz kontynuuje to „W czasie snu" i Radio Dreamtime. Juby, bardzo serdecznie pozdrawiam. Kiedyś bardziej starożytne ludy taką terapię stosowały, opowiadanie snów. Dobrze. Kolejny news, tym razem z USA, bo może już właśnie tych czołgów użyją. Jakich czołgów? Sterowane sztuczną inteligencją czołgi będą wdrażane w USA. Być może już będą użyte w Iranie, w tym ataku na Iran, wojnie irańskiej, amerykańsko-żydowsko-irańskiej. Więc zobaczymy czy to zadziała, czy nie zadziała, jak te czołgi sobie poradzą, bo może być to dosyć zawodne. Wiadomo, że sztuczna inteligencja szybciej wszystko ogarnie dookoła, może być sprawniejsza od ludzi, ale nie wiem, czy na takim poziomie jest akurat już.
Z kolei ONZ oskarżył Izrael o zbrodnie wojenne. Raport dotyczy od 31 marca do 31 grudnia zeszłego roku, czyli 2018. Także tutaj wielu było zabitych Palestyńczyków w tych różnych marszach. Izrael po prostu ma broń. Palestyńczycy są rozbrajani, są bezbronni. Żydzi zabili 190 osób, 35 dzieci, dwóch dziennikarzy i trzech sanitariuszy w tym czasie. Tyle zostało zamordowanych, prawie 200 osób, w tym tak jak mówiłem, 35 dzieci, dwóch dziennikarzy, trzech sanitariuszy. Też byłem w Izraelu, ale dobrze, że nie rejestrowałem, bo to jest bardzo niebezpieczne, żeby tam podchodzić gdzieś. Naprawdę nie żartują Żydzi. Także dzięki temu mają to, że ich państwo przestanie istnieć.
Ja tak sobie strzelam, bo myślę, że 2022, tak jak mówi Kissinger, to troszkę za wcześnie, ale myślę, że 2028, 2029, ale raczej optuję za 2028, że tutaj będą bardzo ciężkie rzeczy z Izraelem i przestanie istnieć państwo Izrael właśnie w 2028 roku. Zobaczymy. Zobaczymy, czy to się sprawdzi akurat, czy ma Kissinger rację, czy ja mam rację, czy ktoś inny ma rację, czy w ogóle będzie zupełnie coś innego. Zobaczymy. To z ONZ. Jest ciekawy news też tutaj o Pakistanie, Indiach. Jest konflikt. Konflikt, podobno Indie zaatakowały cele w Pakistanie. To są oficjalne informacje, ale nie wiemy, czy to nie są fake newsy. Tutaj minister spraw zagranicznych Indii, Vijay Goikhale, poinformował, że wtorkowe naloty były działaniami prewencyjnymi, które musiały zostać wykonane w obliczu narastającego zagrożenia ze strony islamskich ekstremistów.
Dotyczyło to rejonu Kaszmir, który jest spornym rejonem Pakistanu i Indii. Oba kraje mają broń nuklearną, więc tutaj to jest trochę ciężko z tym wszystkim. Pakistan na odpowiedział odwetowe. Wcześniej był atak terrorystyczny, który był 14 lutego w tamtym miejscu. Także z oficjalnych informacji pakistańska armia z kolei zestrzeliła dwa indyjskie samoloty, które robiły naloty. Natomiast Indie też mówią, że przechwyciły trzy pakistańskie samoloty. Także trochę się dzieje. Ja znam trochę Pakistańczyków i Hindusów, także troszkę może się więcej od nich dowiem. Wiem, że sprawa jest dosyć poważna i niektórzy mówią w tak zwanych fake newsach, że się nic nie stało, że nic nie było. Z tego, co początkowo się dowiadywałem, ale tylko zupełnie z grubsza, nic konkretnego, że jednak troszeczkę coś tam się działo, że to jest poważna sprawa.
Może nie absolutnie wojna, że ma być wojna i tak dalej, ale że to są już działania konkretne, że naprawdę te samoloty zostały zestrzelone i coś tam się działo. Te wybuchy były i tak dalej, że to nie była fikcja zupełna. Tutaj pojawiają się do kapitana Tomka aluzje różne i tak dalej. Różne rzeczy oczywiście Tomek mówił i tak dalej. Czy we wszystko wierzyć, co mówi, to już nie mnie oceniać. Natomiast to, że jakieś pewne rzeczy robi i dzięki temu daleko zaszedł, to są fakty. Nie mogę o tym więcej mówić. Natomiast tutaj pozdrawiam oczywiście kapitana Tomka. Ma się dobrze, naprawdę we wspaniałym miejscu. Zazdroszczę mu jego sytuacji, ale wypracował sobie tą sytuację, bo jeżeli pracuje się nad technologiami niezrozumiałymi dla 99% ludzi na Ziemi, to awans jest gwarantowany.
Natomiast reszta po prostu cały czas robi to, co robi i nie pcha cywilizacji ani na milimetr do przodu. Ale dostałem informację, że może będzie taki czas, że kiedyś może jeszcze kapitan Tomek wystąpi na żywo. Byłoby świetnie. Zobaczymy. Jak na razie będzie taka możliwość, że będzie mógł wystąpić i opowiedzieć o różnych sprawach, to naprawdę będzie ciekawie. Także naprawdę fajne, bardzo ciekawe opowieści mogą być. Więc nie wierzcie w to, co ktoś mówi o kimś z trzeciej ręki i tak dalej. Zawsze po prostu słuchajcie tej osoby. Najlepiej po prostu pogadać. Pogadać, zweryfikować te różne rzeczy, o których się mówi i tak dalej, a nie gdzieś tam jakieś plotki rozsiewać.
Oczywiście mogą być prawdziwe, ale wielce prawdopodobne, że może być to kompletna fikcja, a gość, który rozprzestrzenia jakieś różne plotki, może być gościem nasłanym przez różne służby, może być sam idiotą, który złe rzeczy chce robić i może po prostu siać dezinformację kompletną. Po co? Po to, żeby utrzymywać nas w niewiedzy i tak jak to mówił Bill Hicks, w ciemnocie, w ignorancji, po to, żeby rząd mógł robić to, co robi. Do końca świata i jeden dzień dłużej, bo tylko utrzymując ludzi w ciemnocie mogą rządzący naszym państwem czy światem robić to, co robią. I niszczyć nasz świat, tak można to powiedzieć. Dobrze, kolejny news już krajowy, z Polski. Opublikowano listę biskupów kryjących pedofilów. Tu jest protest kurii. To dotyczy 24 polskich hierarchów. To są bezpodstawne.
Tutaj kurie wydają oświadczenia, że to absolutnie skandaliczne, że nie mają nic wspólnego, nie było krycia polskich biskupów. Bo to dotyczy też zagranicznych molestowań. To znaczy za granicą, ale potem chronili księży różnych czy różnych duchownych, którzy dopuścili się pedofilii w Polsce i tak dalej. Tego typu sprawy. Można sobie przeczytać artykuł. Ja nie będę tutaj tego rozwijał. To jest okropne. Chronienie pedofilów to też jest okropna sprawa i powinna być karalna. Absolutnie nie ma o czym mówić nawet. Dzisiaj jest niestety taki problem, nie mówię o hejterach tutaj, ale bardziej o trollach, dezinformują po prostu w temacie, oczerniając ludzi i tak dalej, oskarżając o pedofilię i najgorsze przestępstwa.
Takie oskarżenia nie wiem, czy powinny być karalne. Podejrzewam, że niekoniecznie karalne. Natomiast powinna być łatwa sądownie wykazać to w sądzie, uzyskać wyrok sądu, że ktoś mówi nieprawdę, że ktoś oskarża kogoś o pedofilię, a ktoś nie jest pedofilem. Sądownie można to spróbować zrobić, bo ktoś, jeżeli kogoś oskarża, to powinien mieć jakieś dowody, przynajmniej poszlaki jakieś. Już nie mówię dowody, ale nawet poszlaki jakieś. Bo to jest istotne. Tak jak na przykład pan Tymochowicz, który nie wiem, czy był, czy nie, ale zawsze jakieś młode partnerki, gdzieś do Tajlandii jeździł, jakąś młodą miał partnerkę. Nie chcę oceniać, bo może tak, może nie. Nie znam tej sprawy, ale trzymają go dosyć długo w przypadku Tymochowicza, więc nie wiem, czy coś było na rzeczy, czy nie, czy został wrobiony tutaj. Trudno to jest ocenić.
Natomiast są jakieś poszlaki, że miał bardzo młodą partnerkę, przynajmniej wyglądającą na młodą i tak dalej. Tak jak na przykład z Romanem Polańskim. Z Romanem Polańskim każdy wie, że jest pedofilem. To nie ulega wątpliwości. Nie ma żadnych wątpliwości ku temu. Natomiast bardziej to jest pederasta. Pederastie, czyli lubią młode dziewczyny, młodo wyglądające, mające młody wiek 15, 14, 13 lat w przypadku pana Polańskiego. Natomiast on się ukrywa do dzisiaj, bo ciąży na nim wyrok w Stanach Zjednoczonych. Jak tylko by do Stanów pojechał, to by musiał spędzić być może nawet resztę życia w więzieniu. To tutaj nie ulega żadnej wątpliwości.
Natomiast różne przypadki mamy pedofilii. To też trzeba warunkować, bo jest pederastia, czy młodych chłopców, czy młode dziewczyny molestować, to jest zupełnie inaczej niż w przypadku bardzo małych dzieci. Zostawmy te sprawy. Tutaj jest zbulwersowanie, ale coś musi być na rzeczy. Ta lista wypłynęła i każdy wie, gdzie jestem w tej chwili, w Irlandii są bardzo poważne sprawy, były tuszowania bardzo strasznych rzeczy, jeśli chodzi o pedofilię tutaj, w Irlandii. Potworne rzeczy i do dzisiaj z nimi się Watykan nie może uporać. Stąd też Kościół upadł w Irlandii, praktycznie się niemalże skończył właśnie przez to, że zamieciono pod dywan kompletnie problem pedofilii. Kolejny news zamieciony pod dywan, czy właściwie umorzone śledztwo w sprawie reportera, który nagrał urodziny Hitlera. Ten, który hajlował. On się nazywał Bertold Kittel i Anna Sobolewska.
Ten, co hajlował to Bertold Kittel. Nie jestem na 100% pewny, ale to chyba on był. Nie, to był Piotr Wacowski chyba. Piotr Wacowski to był ten, który hajlował. Ja uważam, że niesłusznie są oskarżani o to, bo jeżeli robią nawet prowokację dziennikarską, cokolwiek, to oczywiście jest to naganne z dziennikarskiego punktu widzenia, ale umówmy się, robią jakąś ustawkę. Tak naprawdę nie udowodniono im, że to oni zrobili tą ustawkę i zszkalowali Polskę na arenie światowej. Ale od tego są inni dziennikarze, żeby prostować te media, TVN, że kłamią, że robią propagandę, że to jest fikcja. To samo, co „Fakt” robi. Kiedyś pokazywał „Fakt” na przykład, czy „Super Express”? Nie, to był chyba „Fakt”.
Zdjęcia ze środka UFO. Takie artykuły robią. Słuchajcie, skandale kiedyś były. TVN też jest tutaj, tylko że na wyższym poziomie, bo robił ustawki o jakichś nazistach w Polsce. W tej chwili wiadomo, jest żydowski właściciel TVN-u, to będzie robił te prowokacje, bo pracuje dla środowisk żydowskich. Czy pracuje? To za dużo powiedziane, ale właściciel TVN-u jest powiązany z tym, więc będzie bronił interesu i robił prowokacje różne dziennikarskie, które nie mają miejsca. Znaczy mają miejsce, bo znaleźli jakichś idiotów, którzy propagują nazizm w Polsce i za pieniądze zrobili takie urodziny. Ale to tak, jak robią służby specjalne w Polsce, które robią prowokacje z tym, pamiętacie, Brunonem kwietniem. Strasznie chamska rzecz doktora chemii, któremu zrobili zamach, który nie doszedł w ogóle do skutku, bo dookoła było iluś agentów, dookoła tego Brunona kwietnia i wszyscy namawiali: „Zrób to, weź przygotuj te ładunki, weź rozwal ten sejm”.
I tak mu cały czas do głowy wbijali: „Jesteśmy z tobą, Bruno. Jesteśmy z tobą”. I kiedy zaczął gromadzić jakieś środki, to ABW go: „Cabaś, a masz”. I poszedł siedzieć. Do dzisiaj siedzi przecież Brunon Kwiecień jako groźny terrorysta. Więc to są tego typu ustawki. Służby specjalne to robiły, dziennikarze to robią. Nie pierwszy i nie ostatni raz to, co „Fakt” robi. Teraz ostatnio widziałem newsa. Paweł Bednarz, z którym była audycja kilka miesięcy temu, mówił, że zrobiono prowokację wobec niego.
Właściwie nie tyle prowokację, co oczerniono go. Być może jakieś podstawy były, że popełnił błąd. Wiem, że umieścił film na swoim kanale, natomiast zrobiono to w sposób bardzo chamski. To znaczy nie pytając, nie dzwoniąc do niego, nie informując go zupełnie o niczym napisano artykuł, pomimo że „Fakt” to akurat zrobił. Ja nie mogłem znaleźć tego artykułu. Już próbowałem szukać na stronie, ale gdzieś albo ukryli ten artykuł, albo coś nie tak. Nie mogłem go znaleźć z Pawłem Bednarzem, że tam niby przyjaciel dzieci, jakiś tak zatytowany łajdak, który udaje przyjaciela dzieci. Coś takiego. Czy skrzywdził dziecko, pomimo że udaje przyjaciela dzieci. Jakoś tak o nim artykuł zrobiono.
Tak że dla mnie to już jest ewidentnie po prostu ślad. Autor się nie podpisał oczywiście tego artykułu, nie wiadomo kto to jest, co to jest. Tego typu zawsze są rzeczy. Tak oczernić kogoś jest bardzo łatwo. Każdy popełnia błędy i tak dalej. Natomiast wracając do tej sprawy z TVN-em, ja się cieszę, że nie zrobiono śledztwa i nie posadzono tych dziennikarzy, bo mówię, to jest Każdy ma prawo do różnych prowokacji, do audycji żartobliwych, do tego typu rzeczy. Oczywiście one są negatywne i dlatego na przykład społeczeństwo polskie i ludzie nie powinni kupować, oglądać tego TVN-u, kupować tych mediów, czegokolwiek stamtąd, czy w ogóle nie oglądać. A jednak ludzie i tak oglądają ten TVN i tak tam wchodzą. Czy grupy, czy media powiązane z TVN-em, to Onet chyba jest i tak dalej, tam wchodzą milionami. Dziesiątki milionów ludzi tam wchodzi, to ogląda.
Jeżeli ludzie chcą tego, żeby media kłamały, żeby ich oszukiwały, żeby robiły prowokacje, to ja nie mam nic przeciwko. Ja nie mam nic przeciwko, żeby fake newsowe media były. Kiedyś były. Ja pamiętam w latach 90. skandale, to były rewelacyjne. Dzisiaj Fakt, zdjęcia ze środka UFO, tego typu materiały są, ale jak ktoś wierzy w nie, to sam sobie jest winien. Każdy ma rozum i wie, co jest prawdą, co nie. Tutaj zrobiono śledztwo dziennikarskie. Wykazano, że Bertold Kittel, Anna Sobolewska i Piotr Wacowski powymyślali różne rzeczy. Zrobili taką prowokację, znaleźli jakichś frajerów, którzy zrobili swastykę z tych wafelków, wafel SS i tak dalej.
Zrobili i co się stało takiego? Zrobili urodziny Hitlera. Pokazali, że naziści są w Polsce. Super. Okej i co z tego? Co się takiego stało naprawdę? Dostali jeszcze nagrodę. Inne media im nagrodę dały. Więc naprawdę według mnie jednak dziennikarze powinni mieć możliwość czy działanie w mediach tego typu sprawy, a od odbiorców powinno zależeć to, czy będą dalej za tymi mediami szli. Tak jak na przykład Alex Jones, infowars.com.
W tej chwili to, co tam się dzieje, to jest promocja syjonizmu. Już się przyznał wprost. Mówił, że Donald Trump to jest syjonista i wcale to nie jest takie złe i Rothschildowie teraz dobro robią, Rothschildowie są dobrzy w infowars.com. I co z tego? Mają karę zapłacić? Zniszczyć trzeba te media? Każdy sobie niech mówi, a to od ludzi niech zależy, czy chcą sobie oglądać te media, czy nie chcą. Z YouTube'a ich wywalili, z Facebooka wywalili infowars.com. Nie uważam, że powinni być wywaleni, ale jeżeli Facebook i YouTube sobie tak zażyczył, to trudno. Też ma prawo, bo to oferują te portale, YouTube czy Facebook.
Te rzeczy. Taka sprawa tutaj. Miałem tu jeszcze powiedzieć o pączkach, że różne są. Zostawiając już pana Kittla i reszty tych pożal się Boże dziennikarzy. Natomiast dobrze, że ja nie jestem dziennikarzem, bo wiem, że ta włoska carabinieri powiedziała, że nie jestem dziennikarzem. I bardzo słusznie, bo nie jestem. Jak dziennikarstwo na takim poziomie, w najwyższym stopniu. Mówię, nagrody dostali w tym roku i ta ustawka w 2018 roku, był ten materiał puszczony. Jeżeli na takim poziomie mamy dziennikarstwo, to ja wolałbym w ogóle nie mieć nic wspólnego z dziennikarstwem. Można powiedzieć, że jestem show host.
Bo show host jestem. Prowadzę audycję radiową, a dziennikarzem naprawdę nie muszę być i nie chcę. Dobra, zostawmy tych pożal się Boże dziennikarzy. Natomiast o pączkach. Są trzy stawki na pączki: 5% VAT, 8% VAT i 23% VAT. Zależy wszystko, jaka długość jest przydatność tych pączków, ile można je sprzedawać. Takie różne rzeczy. Mózg paruje. Cóż, tak bywa. Także zostawmy.
Ale wracając do YouTube'ów, cenzury. YouTube postanowił wziąć się za antyszczepionkowców. Koniec teorii pseudonaukowych, koniec mówienia nieprawdy o szczepieniach. Szczepionki tylko dobre. A jeżeli coś powiesz źle, o szczepionkach trzeba mówić tak jak o zmarłych albo dobrze, albo wcale. I tak właśnie tutaj już też jest taka mowa, że teoretycy spisków, spiskowcy już nie zarobią. Po teoriach spiskowych, wykorzystywaniu dzieci i innych rewelacjach. To jest jakiś artykuł. Co to za Geek Week? Ktoś nie umie pisać nawet.
Po teoriach spiskowych, wykorzystywaniu dzieci i innych rewelacjach. Jakim wykorzystywaniu dzieci? Ten człowiek jest complete illiterate. Jest kompletnym gościem, który też nie podpisał się. Oczywiście jest geekweek.pl techspot. Też się nie podpisze, ale nie dziwię się, że nie podpisuje, bo jest kompletnym deklem. Kolejny dziennikarz dekiel, który nie potrafi napisać kilku zdań poprawnie. Przeczytam wam, jak napisał. Po teoriach spiskowych, wykorzystywaniu dzieci i innych rewelacjach, jak choćby płaska Ziemia, przyszła pora na ruch antyszczepionkowy. Twórcy kanałów o takiej szkodliwej tematyce nie będą już zarabiać na reklamach.
Też pojawiły się takie informacje, że już teoretycy spisku nie pozarabiają pieniędzy. Że skończy się zarabianie pieniędzy. Nie wiem. Zarabiać pieniądze na teoriach spiskowych może w Stanach Zjednoczonych się udać. Jeżeli ktoś 20 lat siedzi w tym i robi sumiennie coś, to może i może dorobić się pieniędzy jak Alex Jones, ale i tak musi się porozumieć, żeby chwalić Rothschildów, żeby chwalić Żydów, żeby syjonizm promować, bo Rothschildowie promują syjonizm, w przeciwieństwie do Rockefellerów, którzy są antysyjonistami. Ale to trzeba takie rzeczy wiedzieć. Niektórzy nie rozróżniają tego, że po przeciwnej stronie może być Rothschild, Rockefeller czy Rothschild i Soros, a tak naprawdę są w jednej drużynie, bo syjonista i anty syjonista tak naprawdę jeden ma cel. Wracając do tematu, że już nie pozarabiają pieniędzy. To śmieszne, bo jakby można było zarabiać na tym pieniądze, to ja mógłbym codziennie audycje robić. Jakby na tym można było zarobić pieniądze bardzo chętnie, ale niestety tak się nie da i do sprawy trzeba dokładać albo ma się na koszty działania.
Natomiast żeby się utrzymać normalnie żyjąc, trzeba robić inne rzeczy. Chyba że się zajmie człowiek ezoteryką, jakimiś innymi rzeczami, które według mnie są popularne, ale mało sensowne. W tym sensie, że ezoteryką nie mógłbym do was mówić dzisiaj, do waszego mózgu przekazywać moich myśli. Tylko mam tu technikę. Mam kilka komputerów przed sobą, mikser, mikrofony, klawiatury, różne urządzenia jeszcze dodatkowe. Mikrofon mówię, drukarki, sieci, routery. Wszystko to działa na zasadzie z nauki. Tu nie ma żadnej ezoteryki, nie ma żadnej tajemnicy. Oczywiście dla ludzi sprzed tysiąca lat, sprzed 500 nawet lat to byłaby magia. Oni by myśleli, że to jest ezoteryka, że tu jakieś magiczne rzeczy.
Jakbym jeszcze zaczął jakieś zaklęcia mówić, to by uwierzyli w to. Ale wracając do tego, między innymi takie kanały zrzucili jak Vaxx TV, Larry Cook 333 czy iHealthTube. Pewnie teraz wezmą się też za Jerzego Ziębę, bo on chyba o antyszczepieniach mówi dużo. Czy Huberta Czerniaka, doktora Jerzego Jaśkowskiego, doktorów, żeby ich nie było, żeby absolutnie nie było w internecie, na YouTubie doktorów, tylko żeby był aplauz i akceptacja, tylko szczepienia. Ostatnio też była historia, ktoś na czacie, pamiętam, nie wiem, czy to nie Skrzydlaty Żmij. To Adamski wkleił filmik, na którym matka mówi, że wyobraźcie sobie bezczelna pigula z jakiejś przychodni dzwoni do matki niedawno zmarłego dziecka poszczepiennego, które po szczepieniu zmarło. Dostało padaczki bardzo poważnej i zmarło niedługo później. Dzwonią po ośmiu miesiącach od śmierci dziecka i dzwonią z zapytaniem, czy właściwie z nakazem takim, że co się dzieje, że dziecko jest nieszczepione, a przecież są to obowiązkowe szczepienia. Chyba powinna rozszarpać tą pigularę i wiem, że tam jakaś ostra chryja była przez to. To już jest poziom chamstwa level hard.
Do matki niedawno zmarłego dziecka dzwoni się, spowodowanego właśnie szczepieniami i mówi, że zaszczepić. I dlaczego nie jest szczepione? Bo nie żyje to dziecko. To nie jest Monty Python. To już jest świat, tak jak mówił Jan Paweł II kiedyś o tym świecie, że to jest cywilizacja śmierci. My w tej chwili tworzymy cywilizację śmierci. Jeżeli tego nie widzicie, to przykro mi. Naprawdę nie potrzeba być katolikiem do tego. Ja nie jestem katolikiem, nawet chrześcijaninem nie jestem, aczkolwiek przyjmuję chrześcijańską filozofię. Natomiast to od razu widać.
My w tej chwili tworzymy cywilizację śmierci i albo się obudzimy z tego snu, albo ludzie prawi będą musieli przejść do podziemia. Tak jak wcześniej chrześcijanie, którzy tworzyli jakieś komuny, w katakumbach gdzieś się ukrywali. Bo nie będzie wyjścia. Po prostu ten system z normalnych ludzi robi psychopatów, z normalnych ludzi robi ludzi złych, a dobrzy ludzie nic nie robią i mamy tego taki efekt. Ja też to odczuwam, bo mam spore w tej chwili problemy. Na szczęście nie w Irlandii. Tutaj jest kraj normalny jeszcze póki co, ale nie wiem jak długo. Natomiast w Polsce w tej chwili... Chyba o tym nie powiedziałem, ale to na koniec, bo to ważna sprawa. Na koniec powiem o niej.
Dobrze, zostawmy te sprawy, że tu nie będzie już można zarabiać. Bardzo dobrze. Niedobrze, ale z drugiej strony YouTube na tym straci, bo ludzie będą przechodzili do innych mediów, gdzie będzie więcej prawdy. Na razie one się tworzą jak D-Tube, jak tego typu różne inicjatywy. Więc będą przechodzili do innych mediów. Jeszcze tutaj dwa newsy z kosmosu. Izrael wystrzelił swoją pierwszą sondę kosmiczną na Księżyc. Jeszcze chyba nie za polskie pieniądze, ale już się szykują do przejęcia dużej części Polski, więc będą mieli wtedy naprawdę dużo możliwości wysyłania różnych satelitów za pieniądze polskich podatników. Ciekawe, czy tego dożyjemy, czy nie. Ja myślę, że raczej tak, bo to się chyba już niedługo zbliża.
Wysłali satelitę, mają swojego satelitę. Falcon 9 to jest chyba właśnie z firmy SpaceX, czyli tu ma porozumienie ze SpaceX. Żydzi mają swojego satelitę, także bardzo fajnie. Szacunek można powiedzieć. Dobrze, kolejny news o Mars One. Pewnie pamiętacie, mieli wysyłać w jedną stronę ludzi na Marsa. Kompletnie w tej chwili ten program upadł. Firma ogłosiła bankructwo, pieniądze zostały wyprowadzone. Dużo ludzi wpłaciło te pieniądze. Ja kiedyś przestrzegałem przed tym projektem w tym sensie, że raczej im się nie uda.
Nie mówiłem, że to oszustwo, bo nie wiedziałem wtedy, że to oszustwo, ale mówiłem, że się nie uda raczej. Może pomysł z jedną stronę nie jest głupi, że ktoś na raka chorego czy ktoś, kto zgadza się, że chce dla ludzkości, bo tam będzie miał zapas na ileś lat, ale nie będzie mógł wrócić na Ziemię. Będzie tam tworzył na czerwonej planecie różne instalacje. Jeszcze przed tym znanym filmem „The Martian”, Marsjanin, ten projekt był. Dużo ludzi się zgłosiło, natomiast okazało się, że nie powiodło się. Czy to było oszustwo, czy przeliczyli się kosztowo z tym? Trudno powiedzieć. Nie chcę oceniać, bo nie znam tej sprawy. Wiem, że w tej chwili skończyły się fundusze, tak że kompletne fiasko. Chyba że coś się zmieni, ale raczej nie sądzę.
I ostatnia sprawa. Do pana Rafała Mosakowskiego, redaktora cepowiśle, taki kanał cepowiśle. Ja sporo różnych ciekawych rzeczy tam oglądam. Nie wszystko dla mnie jest sensowne. Tam dużo narodowych treści jest i tak dalej, ale sporo ciekawych gości jest, którzy mają dużo do powiedzenia ciekawych rzeczy. I też nie unika pan Rafał Mosakowski tematów spiskowych. Może niekoniecznie UFO, ale o sprawach inwigilacji, sprawach mind control czy też o 5G się mówiło, o różnych podsłuchach, różnych spiskach w Polsce, o służbach. I służby w końcu zrobiły niespodziankę panu Rafałowi Mosakowskiemu. Weszły do mieszkania jego dzieci oraz do jego mieszkania i zrobili kipisz. Kompletne przeszukanie, zabranie nośników, zabranie kilkanaście różnych rzeczy razem z laptopami i urządzeniami do nagrywania.
Masakra. Ten sprzęt podejrzewam, że mógł być kilkadziesiąt tysięcy warty, który pozabierali, bo on też tworzy telewizję, pan Rafał Mosakowski. Tak że to nie są tanie rzeczy. Kamery, nie kamery, wszystko pozabierali. Wiadomo, zdublować taki sprzęt jest ciężko. Na szczęście miał jeszcze jakieś zaskórniaki pan Rafał, miał tego sprzętu trochę, więc nadal nadaje, ale oczywiście jakość się pogorszyła z tym wszystkim. Zamiast na przykład jednej audycji dziennie jest dużo mniej czy słabszej jakości one są i tak dalej. Mikrofonu chyba nie skonfiskowali, tylko jakieś pamięci, komputery i te nośniki, jakie są na przykład kamery czy coś. Nie jestem pewny, czy kamery też. To musiałby sam powiedzieć pan Rafał Mosakowski.
Ale ABW oczywiście weszło. Dlaczego? Bo szukali materiałów nazistowskich, ksenofobicznych, antysyjonistycznych, żydowskich. Najbardziej zainteresowała ich chyba książka. Jakiś szalik z celtem chyba zainteresował, że miał szalik. To bardzo straszna rzecz. Wyobraźcie sobie, oni zaglądali nawet do zamrażarki. Ja nie żartuję. Tak mówił pan Mosakowski, że ci ludzie, ci agenci zaglądali nawet do zamrażarki. Nie wiem, narkotyków szukali czy czegoś.
To jest dramat. Tego nie było nawet za czasów Antykomora. Za czasów PO nie było takich rzeczy, bo za czasów PO był Antykomor, ale nie sądzę, że w przypadku Antykomora zaglądali do zamrażarki. Trzeba by było się zapytać, ale być może. Zamrażalnika. Może zaglądali też, nie wiem. Natomiast tutaj z tego, co mówił Antykomor, to nie przyszli w kominiarkach, a ci połowa była w kominiarkach, połowa nie do pana Rafała Mosakowskiego co przyszli. Co jeszcze takiego zrobili? Najbardziej zainteresowała ich książka o Adolf Hitler i powstanie Izraela czy coś takiego. I to jest faktem, że Adolf Hitler jeszcze przed wojną postulował powstanie Izraela i żeby tam Żydów przesiedlić właśnie z Europy, szczególnie z Niemiec do Izraela.
To były plany hitlerowskie, co część Żydów popierała. O tym niedawno, w zeszłym roku powiedział Benjamin Netanjahu. Premier Izraela powiedział wprost, że nawet Hitler, bo to zarzucał Iranowi, jakimś Syryjczykom czy jakimś innym krajom dziwnym, ale szczególnie Iranowi mówił, ajatollahów, że nawet Adolf Hitler był za istnieniem Izraela, a większość krajów arabskich jest przeciwko istnieniu państwa Izrael. Czyli takie rzeczy mówił Benjamin Netanjahu. Oczywiście w Polsce to przemilczano cicho sza, bo przecież zwykły Polak nie jest w stanie tego zrozumieć, co powiedział Benjamin Netanjahu. Benjamin Netanjahu jeszcze raz wam powtórzę: nawet Adolf Hitler był za istnieniem państwa Izrael. I to jest prawda. I ta książka właśnie bardzo zainteresowała panów, ale odpuścili, kiedy jeden chyba był bardziej oczytany z tych agentów ABW i powiedział, że że on czytał tą książkę i wie co to jest „Zostawić” i nie jest pronazistowska. Dzisiaj już mamy policję myśli, która książka nazistowska, pronazistowska, która nie. Komunistyczne różne emblematy prokomunistyczne możecie mieć jakie chcecie.
Propagowanie stalinizmu, Stalina, Mao i tak dalej oczywiście w prawie też jest zakazane, bo w prawie jest zakazane tylko jedno, jeśli chodzi o wolność słowa. Ja mówię o takich rzeczach, które normalnie w wolności słowa powinny być wolne. Na przykład w Stanach można mieć je, bo to nie jest przestępstwo. Propagowanie flagi nazistowskiej, nazizmu czy komunizmu w Stanach Zjednoczonych jest dozwolone, natomiast w Polsce nie. De facto komunizm jest dozwolony. Możemy mieć flagi komunistyczne, partie komunistyczne. Ostatnio partia komunistyczna istnieje w Polsce. Partii nazistowskiej nie ma. Nie mogłaby być. Natomiast komunistyczna jest i ma się dobrze.
Coś tam chyba było z legalizacją, ktoś się wziął ostatnio za to, ale tak nie do końca. Natomiast szukają nazistów, wszędzie szukają służby i tak dalej. Komunistów nie. Komunistów zostawiają wolno. Także komuniści mogą sobie spać spokojnie. I w sumie dobrze. Ja jestem za wolnością słowa. Chcą sobie wyznawać nazizm, komunizm to niech sobie gadają, niech sobie to robią. Absolutnie. Tak jak w Stanach Zjednoczonych jest, czy powinno być też i w Polsce.
Głoście co chcecie, dopóki nie robicie przestępstw. Nawołujecie do palenia Żydów: „Spalmy wszystkich Żydów”. Na serio ktoś tak mówi, na wiecach i tak dalej robi te rzeczy. To jasne, to nawoływanie do przestępstw, do robienia komuś krzywdy. Tego typu rzeczy też wobec mnie były, na przykład mówienie, żeby znaleźć kogoś. Wielu tam pisało, były fake newsy, że jakieś złe rzeczy robiłem. Sprawa z tym pieskiem, że ośmioletniej dziewczynce zabiłem psa, jakieś tego typu rzeczy okrutne, okropne. Ci ludzie nie mają żadnych zahamowań i takie rzeczy tworzą nie tylko na mnie, przecież na dziesiątki innych osób czy setki innych osób tego typu pomówienia, ale inni ulegają tej psychozie i na przykład nawołują do przestępstwa, że trzeba go znaleźć, trzeba go zabić, skopać go, zaciukać go. Przecież ten człowiek nie ma prawa żyć i tak dalej. Tego typu rzeczy.
To już są nawoływania do przestępstw tego typu. Ludzie tego nie rozumieją, nie rozróżniają wolności słowa od nawoływania do przestępstw. Jeżeli ktoś powie: „Wynajmie mordercę”, nakłoni kogoś do zamordowania kogoś, to to jest przestępstwo czy nie? Oczywiście, że jest. To nie jest wolność słowa. Ludzie nie rozumieją po prostu różnicy. Jest oczywiście ta różnica. Czasem mogą być przypadki sporne, ale bardzo rzadkie. Na przykład jest w „Monty Pythonie” czy gdzieś o gazowaniu Żydów, czy jakiś kabaret. Ja wiem, że to może jest ciemny humor, nieciekawy, nie dla wszystkich i tak dalej, ale w Izraelu jest to karane.
Oczywiście, absolutnie. Natomiast w Polsce nie sądzę, żeby było, chociaż też pewnie jest, ale w wolności słowa nie powinno być, bo to jest zupełnie coś innego niż to, że ktoś na serio takie rzeczy propaguje. Był ten utwór na przykład, z tego, co pamiętam, Mistrza Keltuza o Andresu Breiviku, który wychwalał go i tak dalej. Tak naprawdę, czy wychwalał, czy nie, to jest kwestia sporna, bo Keltuz robi prześmiewcze utwory. Natomiast tutaj wychwala może nie tyle sam czyn, nie wiem, czy to czyn, czy po prostu Breivika, że jego sposób myślenia był słuszny, ale czyny złe. To znaczy zamordowanie tych osób było złe, ale że zwracał Breivik uwagę na problem imigracji. Tak rozumiem z tego Keltuza, co on tam stworzył. I skazano go, ale okazało się, że nie za Breivika go skazano, tylko skazano go za jakieś nieśmieszne utwory inne. Tak sąd stwierdził. To, co robi Keltuz jest nieśmieszne.
Cenzura wraca naprawdę mocno. Policja wchodzi do narodowców, też do mediów narodowych. Skazany też ostatnio jest, co prawda z pozwu cywilnego, Marcin Rola. Dzieje się. Przeciwko wolności słowa naprawdę mnóstwo jest teraz dział wyciągniętych. Można powiedzieć, że się wolność słowa kończy. Ja myślę, że w zeszłym roku się skończyła, się nasiliło, a w tym roku się bardzo mocno nasiliło. Czyli w 2018 zaczęło się, a w 2019, w tym roku teraz to już naprawdę mocno idą. Jak ja bym to mówię, co do was mówił w Polsce, to już by mnie zaaresztowali. Także jednym z niewielu jestem chyba takich niepokornych, nie dziennikarzy, nie jestem żadnym dziennikarzem, spikerów radiowych.
Jestem spikerem radiowym, który od razu byłby zatrzymany, sprzęt zarekwirowany, zrobiony kipisz. Jakby tu wporowali do mnie, to by wszystko zniszczyli, rozwalili. Dlaczego? Właśnie dlatego. Bo mówię prawdę. Albo oni mówią, że kłamstwo. Jeżeli kłamstwa ktoś mówi o płaskiej ziemi, jakieś pierdoły, piramidalne głupoty, przecież oni nie mają żadnych problemów. Właśnie tu jest problemem, jeżeli mówi się prawdę, bo prawda, a dzisiejsza prawda w świecie, który jest przejęty przez cywilizację śmierci, jest tak przerażająca, że większość ludzi nawet nie jest w stanie wysłuchać jej Dobrze, ale zostawmy te sprawy z problemami. To jest bardzo ważna sprawa, myślę, że do niej wrócimy. Coś się będzie działo.
Może jakoś się porozumiemy. Wyślę może maila do pana Mosakowskiego, jak to dokładnie było. Może z nim zrobię wywiad, jakąś fajną audycję o represjach wolnego słowa i to zrobię po angielsku, potem przetłumaczę na angielski. Może tu w Irlandii gdzieś kogoś zachęcę, bo tu Irlandczycy są cięci teraz na polskie władze. Nie wiem czemu, może chyba przez to, że niszczą LGBT. Chociaż z drugiej strony oni może będą się cieszyli, bo to tych narodowców bardziej ABW tępi czy służby polskie tępią narodowców, a tutaj bardziej LGBT. Także nie wiem, ale tak czy inaczej mogę po angielsku zrobić, żeby też ludzie widzieli, że z wolnością słowa w Polsce jest bardzo źle, że ludzie siedzą w więzieniach. Na przykład Mateusz Piskorski siedzi w więzieniu, że ludzie są w tej chwili oskarżani masowo, że konfiskowany jest im sprzęt i tak dalej, że książki są wykradane z domów, że służby po prostu nękają ludzi. Tak jak mówię, słuchacze byli odwiedzani, słuchacze Theory House w 2018 roku byli odwiedzani. Dwie takie osoby.
Także raczej większość z was nie była odwiedzana i nie będzie odwiedzana, bo to słuchacze bardziej aktywni, którzy się wykazali i do nich służby dotarły. Służby, mówię ABW, a nie jakaś tam policja czy coś. Tutaj na czacie piszą, że podobno lesbijki chcą usunąć z LGBT, czyli będzie GBTXQRTV. Czyli będzie GBT. Mózg paruje. Nie wiem, czy śmiać, czy płakać. Po prostu to jest wszystko jak w „South Parku”. Ja pamiętam tę czołówkę do „South Parka” i się czuję tak, jakbym oglądał czołówkę do „South Parka”. Wszystko wiruje, wszystko się dzieje. Muzyka Primus zespołu.
Zresztą świetny zespół, ale muzyka, nie każdy jest w stanie wytrzymać. Można powiedzieć Primus to jest taki Philip Glass w muzyce rockowej. Ale to już takie rzeczy. Chociaż może tutaj też doradzają mi, że powinienem robić troszeczkę inne audycje, więcej różnych innych audycji. Fajnie, jakbym mógł się z tego utrzymać, to mówię, ja mógłbym codziennie, co drugi dzień siedzieć i robić audycje na różne tematy, mówić do was i tak dalej, nie ma problemu, ale po prostu ja muszę do gardła coś wrzucić. Muszę opłacić mieszkanie, to, tamto, siamto, samochody. Nie ma nic za darmo, nikt za darmo wam nic nie da. Po prostu nie jestem w stanie się utrzymać z tego, więc muszę chodzić do pracy tak jak normalny człowiek. I nie jest mi z tym źle, bo uczciwie zarabiam na życie i uczciwie od was dostaję pieniądze jeżeli uważacie, że to, co robię, jest okej. Ale wspomagajcie też te dobre kanały, takie jak na przykład to CEP po Wiśle, nie wiem, narodowców.
Jeżeli lubicie narodowców, nie każdy lubi, czy Marcina Rolę, czy wiele innych też może jakichś lewicowych projektów, ale najbardziej te, które są tępione, bo te, które są najbardziej tępione kanały najczęściej jest tak, że te kanały mówią najwięcej prawdy. Zazwyczaj tak jest i warto po prostu te kanały śledzić i ich wspierać. Zapomniałem, że pan Rafał Mosakowski też pana Pawła Bednarza zapraszał. Bardzo niewiele mediów zaprasza, tak serio go traktuje. To właśnie też jeszcze Janusz Zagórski zaprasza pana Pawła Bednarza. Ja tam raz tylko gościłem, ale też wspieram jego działania, bo uważam je za dobre. Mam jakieś doświadczenie. Uważam, że to, co robi, nie wiem, czy dobrze robi, czy zawsze czasem kogoś nie skrzywdzi. Może się zdarzyć, ja nie mówię, że nie. Może się zdarzyć, ale jest naprawdę w porządku gość, bo on przeprasza za swoje rzeczy, jeżeli się pomylił w czymś.
I to właśnie można rozpoznać dobrego człowieka od złego. Zły nigdy nie przeprosi. Zły człowiek wam nóż w plecy wbije prędzej niż was przeprosi. Także bardzo łatwo rozpoznać tych ludzi, aczkolwiek też różnie to może być, ale z reguły tak jest, że ci ludzie właśnie będą po prostu was niszczyli i rozwalali. Dobrze, to tak tutaj z cenzurą. Przejdziemy do tematu dzisiejszej audycji. Troszkę to się przedłużyło, ale mówię, ważny temat, bo cenzura po prostu szaleje i króluje. Kamu BP boi się, że odwiedzi go ABW. Nie chce być aktywnym słuchaczem. To taki tips dla was.
Nie nazywajcie nigdy ABW Abwehra, bo mi się kiedyś zdarzało tak mówić. Już oczywiście nie, bo im więcej mówię, tym więcej po prostu mojej rodziny czy moich słuchaczy, którzy słuchają tej audycji, będzie cierpiało, bo oni będą wtedy jeszcze bardziej odwiedzali, jeszcze więcej książek ukradną, jeszcze więcej zrobią jakichś różnych rzeczy. Bo oni się naprawdę nie zajmują poważnymi rzeczami, terrorystami faktycznymi czy przede wszystkim ludźmi, którzy chcą Polaków czy Polskę zniszczyć. Chociażby Żydzi, którzy właśnie w tej chwili chcą dostać wielkie reparacje od Polski i za każdym razem szkalują Polskę i Polaków. Z mlekiem matki wyssaliśmy antysemityzm i tak dalej. Mogą mówić o mnie, co chcą. Ja się nie przejmuję, czy antysemitą mogą mnie nazywać i tak dalej. Naprawdę po mnie to spływa. Ja po prostu staram się mówić prawdę, jak jest. I nie, ich się boją, bo nie wiem, czy są na ich pasku, czy się boją po prostu ich, bo pałką mogą dostać od Mosadu czy od Shin Bet, więc to nie jest proste.
Ale takich malutkich, to znaczy ludzi, którzy po prostu robią dobre rzeczy, ale nie mają żadnej ochrony czy prawnej, czy jakiejś innej, to naprawdę bardzo łatwo, tak jak pana Rafała Mosakowskiego. Przyjść do niego domu, zrobić kipisz, rozwalić wszystko, pozabierać sprzęty, poniszczyć wszystko. To każdy głupi potrafi. Ale coś sensownego zrobić dla kraju to już nie bardzo, bo to wymaga jednak odwagi. Niestety. Ja nie jestem patriotą, także mi to naprawdę wisi, czy będzie Polska, czy nie. Służby na razie działają przeciwko Polsce. To śmieszne trochę jest, bo ludzie płacą podatki służbom, które mają chronić Polskę i Polaków, a oni robią odwrotnie. Niszczą Polskę i Polaków. To śmieszne jest trochę, ale cóż, taka jest rzeczywistość.
Nie ma ci się co dziwić. ABW chowaj książki. Ja nie chowam, bo trochę drogi przyjazd jest do Irlandii. Ale to może i dobrze, bo te książki potem może ci oficerowie ABW poczytają sobie, trochę coś może zostanie im i może zmądrzeją, może troszeczkę będzie lepiej dzięki temu. Co prawda to jest takie działanie à la Stasi. Dowiedziałem się dzisiaj od kolegi, że Stasi stosowała tego typu metody, nawet dużo bardziej hardkorowe. Wyobraźcie sobie, potrafiły doprowadzić do samobójstwa. Stasi włamywały się tak, że potrafią każdy zamek otworzyć. Zresztą polskie też nie są złe. Trzeba przyznać, że potrafią się tak włamać, że nie widzisz, że się ktoś włamał.
Stasi wchodziło do mieszkań i przestawiało różne rzeczy, na przykład obraz z jednej ściany na drugą albo przekrzywiało lekko obraz, albo wymieniało obraz jeden na drugi i człowiek przychodził i zupełnie były pewne rzeczy pozmieniane. I tak cały czas robili przez miesiąc, dwa, miesiące trzy zmieniali różne rzeczy i niektórzy ludzie nie wytrzymywali psychicznie. Popadali w obłęd jakiś. Ale to tylko ci, którzy mieli małą świadomość. Bo jeżeli macie tą świadomość, że służby robią tego typu rzeczy i kradną książki, przede wszystkim przecież nie o to chodzi. Ja nie miałem żadnych cennych książek, więc nie o to chodziło. Tylko chodziło o to, żeby pewne rzeczy pokazać, żeby doprowadzać do obłędu. Ale jeżeli wiemy o tym, że takie numery się stosuje, to już nie doprowadzą cię do obłędu. Dlatego bycie świadomym jest podstawową rzeczą. I tu też was uczulam, że pewne rzeczy mogą się wydarzać.
Im bardziej jesteście gdzieś wkręceni w jakieś tematy, im wyżej jesteście, im macie więcej pieniędzy, tym bardziej jesteście na celowniku różnych służb. W tej chwili na przykład nawet biznes mind control używa tego typu urządzeń wraz ze służbami. To są poważne sprawy. O tych sprawach można mówić długo. Tutaj pisze słuchacz, że profesor Jerzy Robert Nowak ma unikatowe książki. Tak, ma unikatowe książki i kradną te unikatowe. Zgadzam się. U niego akurat chodzi o to, że te książki są ważne, ale nie wiem, czy to polskie służby. Być może u niego Mosad harcuje i wcale nie polskie służby, tylko Mosad. Podobno jest 40 000 agentów Mosadu.
Nie wiem ilu agentów, a ilu oficerów, czyli TW. Ile TW jest tych 40 000, ile prawdziwych oficerów, ale jest ich bardzo dużo. Mosadu. Shin Bet to jest kontrwywiad, on działa w Izraelu, ale Mosad działa na terenie Polski. Bardzo harcują jak u siebie. I być może to nie polskie służby mu kradną, tylko Mosad mu kradnie. Nie wiem. Towarzyszu Bordel pisze: 250 parków. Ostatnio właśnie ktoś mi podesłał, chyba już o tym wspominałem tydzień temu, że zarejestrował mnie w bazie danych pana Marka Podleckiego. Dostaję o tych parchach jakieś rzeczy różne, dziwne.
Też myślałem na początku, że on jest jakąś marionetką służb, żeby ośmieszać temat. Czy właśnie żydowski temat. I on bierze kosmitów, mówi, że parchy to kosmici, ale też Żydzi. Pan Marek Podlecki odleciał. Według mnie jest chory psychicznie, w tym momencie ma jakąś chorobę. Myślałem wcześniej, że to może być jakaś akcja służb, żeby skompromitować tych ludzi, którzy się zajmują rzeczywistymi rzeczami, rzeczywistą geopolityką czy ogólnie polityką realną, realnymi wydarzeniami i on po prostu ośmiesza temat. Mówi o jakichś parchach, że u Ruskich parchy i w Polsce parchy i mają bazy podziemne trzy kilometry w głąb. Są ludzie, którzy w to wierzą. To jest najgorsze, bo to nie są wszyscy trole, którzy go nakręcają jeszcze i mówią: panie Marku, jesteśmy z panem i tak dalej. Część tak, ale część ludzi naprawdę w to wierzy.
I to jest taki dramat, że ręce człowiekowi opadają. Eter za to się wziął i zrobił wywiad z panem Markiem, ale nie wiem, czy on chce pomóc panu Markowi, czy zaszkodzić. Co mają na celu? Dowiemy się. Druga część będzie teraz Etera. Także nie wiem też, co o tym Eterze myśleć. Po której stronie jest pan Eter? Też zapraszałem go do audycji, ale nie do końca chciał wystąpić. Niby chciał, niby nie, ale raczej chyba nie. Dla mnie jest tak, nie.
Dwie odpowiedzi są: albo chce wystąpić i się umawiamy, albo nie chce wystąpić i szkoda czasu, takich gierek. Tak tutaj, tak, ale tu coś nie. Albo tak, albo nie i tyle. Tak to bywa. Zdarzają się też takie osoby, że wysyłają i nie wiadomo, czy ktoś wystąpi, czy nie. Nie ma odpowiedzi jednoznacznej, także można sobie chyba dać spokój z tym wszystkim. Przechodzimy do tematu dzisiejszej audycji po bardzo długim czasie. Do tematu dzisiejszej audycji. Za chwilkę wam go ujawnię, ale najpierw zacytuję coś ciekawego. A brzmi to tak: „Nic mnie nie mierzi bardziej na tej ziemi niż fałsz.
Coś się pozory bawi nabożnemi.” Brzmi to staropolsko, ale właśnie tak jest, bo jest to stary przekład wypowiedzi Moliera, szerzej znanego jako Jean-Baptiste Poquelin. Siedemnastowieczny komediopisarz francuski, ale także aktor i dyrektor teatru. Aktor i dyrektor teatru, w którym pracował. Można powiedzieć, że jeden z najbardziej znanych francuskich komediopisarzy, a na pewno w XVII wieku najbardziej znany ze wszystkich. Na pewno musieliście czytać książki Moliera. Założę się, w liceum. W podstawówce to chyba nie, bo były to bardziej dla dorosłych, ale już w liceum podejrzewam, że na pewno. To jest klasyka. Można powiedzieć, Molier jest dzisiaj klasyką gatunku. I cóż, jaki dzisiaj mamy temat audycji?
Walka o język, czyli walka o prawdę. Czuję taki luźniejszy dzisiaj . Dzisiejszy temat bardziej luźny. Możecie od razu też dzwonić. Telefon 33 44 54 327, +48, jeżeli dzwonicie spoza Polski. Natomiast Skype: teoriachaosu.com. Możecie dzwonić pod numer 33 44 54 327. Skype: teoriachaosu.com. E-mail: info@teoriachaosu.com, bo tak jak mówiłem, strona może przestać działać przez jakiś czas, więc wtedy też maile. Chociaż strony może nie być, ale maile jakoś postaram się, żeby szybko działały, więc nie będzie problemu z tym.
Więc taki dzisiaj temat audycji. Tutaj jeszcze pisze KamoXBP. Pisze o Sanjayu. Sanjayu, który nie wiem, czy on też agentem mnie nazywał. Więc jeżeli ktoś mnie nazywa agentem, to wiem, co o kimś takim myśleć, bo tylko dwie możliwości są: albo jest skończonym łajdakiem i pracuje dla służb, albo jest idiotą, jeżeli mnie nazywa agentem, więc to od razu taki tips dla wszystkich. Ale to ja wiem. Wy nie wiecie o tym, ale ja wiem o tym. Jest z nami stały słuchacz. Witaj, stały słuchaczu. Witaj.
Jesteś na antenie?
[01:28:25] - Mówi stały słuchacz. Mnie słychać?
[01:28:26] - Tak, teraz słyszymy się bardzo dobrze. Witaj.
[01:28:31] - Przesyłam linki, a trzy tygodnie temu wysłałem informację o nowym, o free energii, które można w urządzeniu zakupić. Widział pan te dwa linki?
[01:28:42] - Nie, jeszcze nie.
[01:28:44] - Trzy tygodnie temu wysłałem przez Skype'a. No to wyślę jeszcze raz.
[01:28:47] - Jeszcze raz poproszę.
[01:28:48] - Nazywa się „Niekonwencjonalne źródła energii”, czyli jest to zaliczone do klasycznego OZE. 1000 dolarów kosztuje urządzenie o mocy 10 kW. Jest link, prototypy, strony, gdzie można zakupić urządzenie.
[01:29:05] - Ale czy to działa? Potwierdzona analiza? Zobaczę te linki to ocenię.
[01:29:09] - Zaraz wyślę jeszcze raz. Urządzenie po prostu jest trójfaz, 10 kW jest standardowa siła, czyli standardowe gniazdko trójfazowe i trzech wyjść na 220. To jest tak jak agregat spalinowy.
[01:29:23] - Można pomyśleć. Stały słuchaczu, jeszcze tylko sekunda, bo tutaj właśnie miałem dokończyć myśl. KamoXBP, który pisał, że według właśnie Sanjayi Eter jest najinteligentniejszym agentem i trzeba uważać na niego. Ale to Sanjay mówi, ja tego nie mówię. Tak, już oddaję ci głos, stały słuchaczu.
[01:29:39] - Tylko to chciałem powiedzieć. A tydzień temu, jak audycja była na początku mówił pan, że w Niemczech zamykają elektrownie węglowe i atomowe.
[01:29:49] - Znaczy jeszcze nie, że mają. Ale to prawda jest.
[01:29:52] - To po prostu rura w Bałtyku. Nord Stream 2 się buduje. Mają Nord Stream 1, Nord Stream 2, gazoport będzie, po prostu będą jechać na importowanym gazie.
[01:30:01] - Dobrze, ale to prawda, że planują zamknąć węglowe?
[01:30:04] - Tak, za 20 lat.
[01:30:06] - Wszystkie za 20 lat.
[01:30:08] - Wszystkie. Tylko że zaczęli od najnowocześniejszej elektrowni, jaką mają wybudowaną. Dopiero ją wybudowali. Zamknąć najstarsze i tą nową używać przez te 20 lat? To nie uruchomią tej najnowszej, która ma sprawność prawie 50%, najnowsze filtry, wszystko najnowszej generacji.
[01:30:25] - To tej nie zamkną na razie. Tak, a co do elektrowni atomowej. Ja słyszałem, że też powyłączali elektrownie atomowe w Niemczech.
[01:30:32] - Tak, też wyłączają elektrownie atomowe.
[01:30:33] - To dziwne, to przecież niedługo energii nie będą mieli elektrycznej.
[01:30:37] - Dlatego Nord Stream 2 budują jak szaleni. Będą jechać na importowanym gazie. A Ruski im podniosą ceny i jak zamkną już wszystkie elektrownie, zburzą elektrownie konwencjonalne i atomowe i na węgiel, to jak wtedy Ruski zobaczą: „Aha, nie mają alternatywy, to podniesiemy im cenę na przykład o 20%”. I co? A jak nie zapłacą, to im gaz zakręcimy w zimę. No i będą mieli Niemców w garści. I kasę będą sobie czerpać od Niemców, jak podniosą im cenę o 20%. Wtedy ten gaz będzie minimalnie tańszy od ceny gazu z LNG, czyli ten skroplony gaz co się statkami wozi. Wtedy będą minimalnie tańsi, a jeżeli gazoport będzie miał za małą wydajność, to i tak mogą podnieść cenę. To tylko tyle w sprawie Niemiec.
Chciałem tylko dodać tą sprawę o Free Energy. To urządzenie właśnie klikam i już je wyślę.
[01:31:47] - Dobrze, dzięki ci. Przejrzę. Ostatnio mam sporo tych rzeczy z przenosinami. Nie przenosinami serwera, na razie jeszcze pertraktowaniami i przenosinami być może.
[01:32:01] - Zostawiłem ten link.
[01:32:03] - Dobrze, to możesz później wysłać.
[01:32:05] - Klikam ciach i już leci.
[01:32:09] - Bo ja po prostu z natłoku tych różnych linków, on mi musiał się zawieruszyć, bo bardzo dużo linków mam od ciebie.
[01:32:16] - Po gadaniu wyślę. To było tak: o tym Free Energy z Rosji, o Niemczech, też o fuzji wysłałem film, dokument o analizie, czy można podróżować w czasie. Też bardzo fajny z BBC. No i w środę o 21:00 na Historii będzie o Górach Sowich. Też będzie dość fajny. Z reklamówek widać, że będzie fajny, będą robić odwierty w różnych miejscach i sprawdzać, co tam w środku tej góry jest. Na razie tylko zwiastun widziałem. Będzie w środę o 21:00. To będzie polski film dokumentalny, więc to będzie ciekawe z tymi eksploratorami. Postaram się go wrzucić na mojego Chomika.
To tyle zapowiedzi z tego. Jak ktoś chce poszukać, ostatni odcinek „Starożytnych Kosmitów”, podsumowanie całej serii. Też było bardzo fajne.
[01:33:14] - Kurczę, tego tyle było, że ja z połowę tylko obejrzałem. Całego nie widziałem.
[01:33:18] - Podsumowanie całej serii, historia starożytnych kosmitów.
[01:33:23] - Oni im dalej szli, to dużo było odcinków naprawdę odjechanych, które były naciągane.
[01:33:30] - To były odcinki specjalne. Po dwie godziny.
[01:33:33] - Trzymały poziom, tak?
[01:33:34] - Tak, te dwa ostatnie były bardzo ciekawe. A jeszcze YouTube. Jak są niektóre fajne kanały, jak „Timeity”, potrafią walić, jak odcinek jest 10 minut, to potrafią walnąć nawet cztery reklamy w ciągu tego 10 minut. Gorzej niż na Polsacie.
[01:33:56] - Faktycznie, to nieciekawe.
[01:33:58] - I jest fajny gość, opowiada o różnych fajnych rzeczach, trochę ezoterycznych, polskie legendy, różne bardzo fajne rzeczy, bardzo fajnie zrobione. Tylko że 10 minut trwa odcinek, a co dwie minuty walą reklamę. YouTube reklama, to się przeładowuje, tras się traci, trzeba klikać te reklamy, żeby je wyłączyć po połowie. Jak na Polsacie film się ogląda, to walą reklamę co chwilę. To po prostu szału można dostać. Jakiś fajny jest kanał, to reklamy walą co chwilę. Mam kilka takich fajnych kanałów, słucham sobie i oglądam. To reklamy walą po prostu co chwilę. Robi się normalna telewizja komercyjna w 100%. To tyle w sprawie tego multimedialnego w internecie.
To tylko taka ciekawostka. Tyle mam informacji i słucham dalej. Czy dobrze mnie było słychać?
[01:35:04] - Tak, bardzo dobrze.
[01:35:05] - To się rozpinam. Wyślę tego linka. Mam nadzieję, że za tydzień jakąś informację, bo wszystko po angielsku, jakąś dodatkową informację w sprawie tego urządzenia. Co pan sądzi, czy to faktycznie działa, czy to też jakiś humbug na ciąganie kasy?
[01:35:20] - Sprawdzę, ale mówię, sprawdzić najlepiej to trzeba po prostu się udać tam i sprawdzić to urządzenie.
[01:35:25] - Ale do Rosji pan nie pojedzie ani nie kupi pan.
[01:35:28] - Mogę pojechać, tylko że to koszty są za duże.
[01:35:31] - Dwa kilowaty małe urządzenia.
[01:35:34] - Ja bym kupił, ale to po prostu dla mnie zbyt drogie. Jakbym miał pieniądze, to bym sobie kupił i sprawdził.
[01:35:40] - Chciałem dopiąć, że pan ma Priusa, ten samochód. Można zainstalować odpowiednie sterowniki, że więcej pan wyciśnie z tego silnika, co pan ma na pokładzie. Ale to już dawno temu, musiałbym tego poszukać na YouTube. Jakaś firma tunerska potrafi zmienić oprogramowanie tak w tej hybrydzie, co pan ma, że może pan spokojnie 80 kilometrów na godzinę jechać na samym silniku elektrycznym.
[01:36:06] - To ciekawe. Ale to na elektrycznym w sensie on i tak się ładuje z benzyny.
[01:36:12] - Włączyć, bo dłużej pan pojedzie na elektrycznym większą prędkością niż tam jest standardowo.
[01:36:19] - Aha, bo to chyba przy 70 odcięcie jest czy jakoś tak.
[01:36:21] - Tak, jest zwiększenie.
[01:36:23] - Ale nie do końca, bo jest tam opcja, że można po prostu w hybrydzie mieć dużo mocy. To znaczy jak potrzebujemy bardzo szybko jechać, czyli tak sportowo bardziej, to wtedy dwa silniki naraz pracują.
[01:36:35] - A można jeździć tylko na elektrycznym.
[01:36:37] - Tylko na elektrycznym to raczej w mieście tylko przy mniejszych prędkościach.
[01:36:41] - Okazało się po zmianie softu, że ten silnik ma większą moc niż producent podaje. Można więcej bezpiecznie wycisnąć. Ja to chyba ze dwa lata temu widziałem ten filmik, jak gość sobie w firmie tunerskiej przeprogramował sobie Priusa i przez pewien czas udostępniał ten program za darmo na tydzień, żeby sobie ludzie testowali. Tylko taka ciekawostka. Musiałbym tego szukać, a mi się po prostu teraz nie chce szukać. Ale było coś takiego i ja sobie filmik oglądałem, jak z tym Priusem przerabiał. On jeszcze dołożył akumulatorów do bagażnika, sobie wsadził litowo-jonowe, że zrobił sobie prawie samochód elektryczny. Miał zasięg chyba 60 kilometrów na samych akumulatorach. To tylko taka ciekawostka. Można też zrobić tak, żeby ładować te baterie, co pan ma wbudowane z sieci normalnie i 20 kilometrów dojechać na samych bateriach.
To tylko takie ciekawostki, co sobie przypomniałem. To do widzenia.
[01:37:42] - Trzymaj się stały słuchaczu. Miłego weekendu ci życzę. Cześć. Tak, to był stały słuchacz. Możecie dzwonić cały czas pod telefon 33 44 54 327 i Skype teoriachaos.com. A my rozmawiamy dzisiaj o walce o język, czyli walce o prawdę. Ta walka jest bardzo mocna ze względu na to, że ludzie nawet nie wiedzą, co to jest prawda. Jest zafałszowanie tak totalne, że ludzie nie zdają sobie sprawy, czym jest prawda, czym jest kłamstwo. A wystarczy sięgnąć do podstaw logiki jeszcze znanej z czasów starożytności. Być może nawet w Babilonie były jakieś podstawy, natomiast starożytni rozumieli to dosyć dobrze w filozofii.
Tam filozofami byli też matematycy i odwrotnie, matematycy byli filozofami, fizykami i astronomami. Było wszystko naraz, bo nauka była tak wąska, że można było objąć całą naukę, którą znali. Czy prawie całą. Czym jest prawda, a czym jest fałsz w najprostszym rozumieniu? Prawda jest to konkretna odpowiedź na dane pytanie. Można porównać prawdę do funkcji. Czym jest funkcja? Wiem, że to może trochę głupie porównanie, bo może nie tak do końca, ale jak zapewne was uczyli, że jedna wartość X, jak mamy F od X. FX, F od X to jest oznaczenie funkcji, czyli jakby Y równa się X. Stąd funkcja liniowa prosta.
Ale mamy różne funkcje, bardziej skomplikowane, mniej skomplikowane. Mówimy o standardowej definicji funkcji i tak to wygląda z prawdą, że dany X może tylko wyprodukować jedną wartość. Czyli jedną wartość. Nie wiem, czy dobrze się wyraziłem. Czyli dla jednego X jest przyporządkowana tylko jedna poprawna odpowiedź. Dla zadanego X. Czyli mamy na przykład Y równa się X funkcja. Weźmiemy sobie X jedynkę, to w tej funkcji Y będzie równało się 1. I dla X równego 1 jest tylko jedna poprawna odpowiedź. I tak samo dla każdej funkcji.
Chyba że mamy jakieś funkcje eliptyczne, już dokładnie nie pamiętam, ale na przykład funkcja, która opisuje koło. To koło nie jest funkcją, jest to krzywa, którą można opisać jakimś równaniem, ale nie jest uznawane za funkcję. Matematycy mogliby wam to lepiej i szerzej wyjaśnić. Ja tylko tak ogólnie. I tym jest właśnie prawda w uproszczeniu. Czyli prawda jest tylko jedna. Dla jednego pytania prawda może być jedna. Oczywiście mamy paradoksy, czyli na przykład to zdanie jest prawdziwe i nie jesteśmy w stanie określić, czy jest prawdziwe, czy nieprawdziwe, bo daje nam sprzeczne wyniki. Jest na przykład golibroda goli wszystkich w mieście oprócz siebie, a jest tylko jeden golibroda w mieście. Kto goli brodę?
Kto goli golibrodę? Takie pytanie, na które nie jest się w stanie odpowiedzieć. Czy on sam, czy nikt? Czyli zdanie, które definiuje samo siebie. Dochodzimy do paradoksu wtedy. I przez to są rzeczy takie, które wychodzą poza logikę naszą, poza taką prostą logikę, ale tym się nie zajmujemy. Są rzeczywiście rzeczy bardzo trudne. Wiem, że to Gödel chyba, Kurt Gödel udowodnił niejednoznaczności. To znaczy, że nie można udowodnić wszystkich praw, wykorzystując tylko aksjomaty z tego zakresu. Jak mamy jakieś różne prawa matematyczne i tak dalej i jeżeli wykorzystujemy tylko aksjomaty, czyli nasze narzędzia matematyczne tylko właśnie z tej grupy, z tego zbioru, to one nie wystarczą do tego, żeby opisać, stwierdzić o wszystkich prawach, czy są fałszem, czy są prawdą.
Zawsze będą pewne prawa, pewne rzeczy, których nie będzie się dało określić. Tak jak właśnie zdanie: to zdanie jest prawdziwe. Nie jesteśmy w stanie określić, czy jest to prawda, czy kłamstwo. Zauważcie, bo jeżeli stwierdzimy, że to zdanie jest kłamstwem, to zdanie jest prawdziwe, to zaprzecza samo sobie, bo to zdanie „jest prawdziwe” jest kłamstwem. Tego nie może być. Dochodzimy do sprzeczności. I tak samo, jeżeli jest Dobrze mówię? To odwrotnie. Bo jeżeli to zdanie jest prawdziwe, a jest prawdziwe, ale to zdanie jest fałszywe, a jest prawdziwe, to dochodzimy do sprzeczności. Czyli nie jesteśmy w stanie określić sensowności tego.
Tutaj występują nieliniowości, jak byśmy określili. Jak koło narysujemy, okrąg albo okrąg, powiedzmy. Koło też może być, ale okrąg. Nawet okrąg, jeżeli to nie jest funkcją, to po prostu wymyka się nam. I to zdanie to jest tak, jakbyśmy okrąg narysowali czy jakąś figurę geometryczną. Większość figur geometrycznych nie spełnia własności funkcji. Tych standardowych, w standardowym rozumieniu funkcji. I tym jest prawda i fałsz. Ale z tego już zaczynamy rozumieć, że skoro tylko jedna odpowiedź jest prawdziwa na zadane X, na przykład X=1, otrzymujemy tylko jedną prawidłową odpowiedź. To skoro jest tak, to okazuje się, że fałszywych odpowiedzi na to pytanie, jeżeli mamy jedną prawdziwą odpowiedź, to reszta musi być fałszywa.
Czyli mamy nieskończenie wiele kłamstw. Czy już czujecie bazę? Czy już czujecie bazę, czym jest prawda, czym jest kłamstwo? Czyli mamy jedną prawdę, mamy nieskończenie wiele kłamstw. Przy tym samym zadanym pytaniu. I tu matematycznie, to już nawet starożytni Grecy o tym wiedzieli. A dzisiaj 99,9% ludzi tego nie rozumie. Więc jak my możemy w ogóle cokolwiek zrobić, o czymkolwiek rozmawiać, jeśli ludzie nie wiedzą, czym jest prawda, czym jest fałsz? W takim najprostszym rozumieniu. I tutaj mamy wielkie pole do popisu, do tego, aby ludzi informować, ludzi uczyć podstaw.
To są zupełne podstawy. To są pierwsze zajęcia logiki. Jeżeli mieliście w liceum, w podstawówce, na studiach. Ja jeszcze pamiętam, w liceum miałem logikę, ale sam się też dokształcałem. Pamiętam, bo byłem w klasie ogólnej, a później byłem bardziej matematycznym umysłem, więc nie wystarczało mi to, co było w szkole. Było trochę za mało. Więc na przykład już znałem jakieś podstawy całek, a pomimo że nie miałem w liceum całek, sam się nauczyłem podstaw rachunku całkowego. Bo rachunek pochodnych chyba jest. Tak, jest w liceum. Oczywiście do dzisiaj chyba też jest.
To się nazywa rachunek różniczkowy. Obliczanie pochodnych. Ale całkowanie jest odwrotnym procesem tego. Jakoś zbyt trudny jest uważany, że to już jest za dużo dla młodzieży. Dzisiaj to chyba nawet wycofują. Już nie mówiąc o liczbach zespolonych, to też akurat się dokształcałem sam o liczbach zespolonych jeszcze w liceum, a tego też chyba nie mieliśmy. Tak, zawsze. W liceum tego chyba nie ma normalnie. Chyba że w jakichś technikach może. Dobra, zostawmy te sprawy.
Ale wracamy do naszej logiki najważniejszej. Czyli taki bardzo prosty przykład. Jak rozpoznać, czy ktoś w ogóle rozumie, co to jest prawda i fałsz, czy jest kompletnym deklem? I uciekajcie od niego, gdzie pieprz rośnie, bo on was na minę wrzuci. Bo taki gość was na minę wrzuci i to bardzo łatwo rozpoznać. Zawsze każdy podaje przykład. 2+2=4. Jeżeli ktoś podaje wam za przykład, że nie zawsze tak jest, bo może być, że 2+2=5, to wiecie, że ten człowiek bredzi i uciekajcie od niego, gdzie pieprz rośnie, bo on was na minę wrzuci na pewno. To są ludzie, którzy nie rozumieją, co to jest logika, co to jest prawda, co to jest fałsz. To są najczęściej tacy ludzie, którzy mówią: „No tak, ale każdy ma swoją prawdę.
Prawda leży pośrodku” i tak dalej. I inne bzdury różne, że każdy ma swoją prawdę i tak dalej. Nie, proszę państwa, nie ma czegoś takiego, że każdy ma swoją prawdę, bo prawda jest jedna. Mamy jakieś pytanie. Gdyby prawd było nieskończenie wiele różnych i tak dalej, to komputery by nie działały. Komputer musi mieć konkretny wynik. Ma pytanie, ma odpowiedź konkretną. Jeżeliby za każdym razem dostawał na zadane pytanie inną odpowiedź, to tylko jest to możliwe w przypadkach, kiedy na przykład mamy uwzględniane jakieś inne warunki. Czyli na przykład jest jakiś czasowy, do tego wrzucamy jakieś inne dane dodatkowe. Bo w normalnych danych, jeżeli mamy normalne dane, nie mamy żadnych tak zwanych sprzężeń, czyli czasowe jakieś sprzężenie, czy często przy losowaniu liczb pseudolosowych, tak zwanych liczb przypadkowych.
W komputerach są pseudolosowe, czyli to nie są naprawdę tak do końca losowe, ale takie prawie losowe. Bo one bazują na pewnych schematach, ale nazwijmy je losowymi. Jest jakieś wymuszone działanie sprzężenia i wtedy możemy uzyskać różne wyniki. Ale mówimy o prostych działaniach. Jeżeli mamy działania matematyczne czy mamy działania na zasadzie oczekiwanego wyniku, zawsze ten wynik musi być idealny, identyczny. Że mamy wyjściowe jakieś dane i na wyjściu musimy to uzyskiwać. Chyba że to jest sieć neuronowa, jakieś różne rzeczy, które działają na zasadzie sprzężenia zwrotnego, ale nie mówimy o żadnym sprzężeniu zwrotnym. Tak, więc 2+2=4 zawsze. Jak on powie wam 5, 3, 12, cokolwiek i on powie, że to różna może być prawda, że nie zawsze 2+2 jest 4. Uciekajcie od niego, nie słuchajcie, wyrzućcie jego kanał.
Nie słuchajcie go kompletnie, bo to jest dekiel. Natomiast są przypadki, kiedy 2+2 może nie równać się 4. ... zapisane. Może się równać na przykład trzy i dziewięć w okresie. Co to oznacza? Niektórzy mi nie wierzą, że bzdury gadam. Trzy i dziewięć w okresie jest równe cztery, bo puknij się w łeb, człowieku. Co to oznacza trzy i dziewięć w okresie? Trzy i dziewięć w okresie to jest trzy przecinek dziewiątki do końca.
I dziewiątki lecą do końca, do nieskończoności. Trzy przecinek dziewięć do nieskończoności. Okazuje się, że możecie sobie zrobić prosty eksperyment ze szkoły nawet. Mamy na przykład cztery i trzy przecinek dziewięć. Trzy przecinek dziewięć możecie rozbić na jeden i jedna trzecia plus jeden i jedna trzecia plus jeden i jedna trzecia. Zgadzacie się? I mamy jeden plus jedna trzecia razy trzy i uzyskujemy ile? Ze szkoły wiecie, jak to zrobić. Uzyskujemy trzy. Nie uzyskujemy trzy, tylko cztery.
Czyli jeden i jedna trzecia razy trzy, uzyskamy cztery. Żeby uzyskać trzy, musi być trzy razy jeden, a tu mamy trzy razy jedna trzecia. Trzy razy jeden i jedna trzecia, przepraszam. 1/3 to jest równoznaczne z zero przecinek trzy w okresie, bo cały czas przez trzy dzielimy, czyli trzy do nieskończoności jest. To jest trzy w okresie. A trzy razy jedna trzecia to jest jeden, więc zero przecinek trzy w okresie razy trzy musi nam dać zero przecinek dziewięć w okresie. Prosta matematyka, ale o tym nie uczą w szkole. To powinno w szkole podstawowej być, ale o dziwo w liceum nawet tego nie ma. I nie ma na przykład nieeuklidesowych geometrii, które odkryłem w liceum. Przeczytałem książkę „Hiperprzestrzeń” dawno temu, 1995, 1996, 1997 rok.
W połowie lat 90. czytałem książkę „Hiperprzestrzeń”. Wstrząsnęła mną, bo naprawdę rewelacja i stwierdziłem: „O kurczę, ale nas nie uczą niczego praktycznie”. Więc zawsze dwa plus dwa równa się cztery. Oczywiście, tak jak mówiłem, może być trzy przecinek dziewięć w okresie czy też chyba, nie pamiętam, cztery przecinek zero i jeden na końcu. Mogą być różne dziwne rzeczy, ale to już naprawdę z jakiego działu są? To są sumy. Jak się nazywa to? Ciągi funkcyjne czy ciągi ogólnie. To jest bardzo zaawansowana rzecz.
Tam naprawdę dochodzą w matematyce takie rzeczy, że mózg paruje. Polecam wam się zaznajomić z tym, co Ramanujan robił właśnie z ciągami. Zresztą jako pierwszy chyba zaczął zabawy z takimi, z tego, co pamiętam z historii matematyki, to chyba pierwszym był Euler, który się zaczął bawić ciągami funkcyjnymi naprawdę na takich rzeczach, że on stwierdzał, że tego do końca chyba nie rozumiał. Ja tym bardziej, bo Euler to był geniusz matematyczny, jeden z najwybitniejszych matematyków świata w ogóle w historii matematyki. I on jako pierwszy zauważył te dziwne dziwności w ciągach funkcyjnych, które pojawiają się. A jeszcze jak dodamy do tego liczby zespolone, to już Riemann wiem, że stosował masowo. I Ramanujan też liczby zespolone do ciągów funkcyjnych, ale Euler już zaczął wykazywać, że tam pojawiają się bardzo dziwne rzeczy. Odsyłam was. Jest dużo na ten temat różnych takich na YouTubie świetnych matematyków. Po polsku chyba nie za wiele jest.
Też trochę znajdziecie, ale w anglojęzycznych naprawdę wspaniali ludzie z Oxfordu, z różnych uczelni, młodzi ludzie, którzy tak świetnie przedstawiają matematykę, że powinni uczyć matematyki. Ale oni na uniwersytetach pracują z reguły, ale rewelacyjnie tłumaczą. Naprawdę człowiek, który ma poziom matematyki ze szkoły średniej raczej to jest w stanie zrozumieć praktycznie większość tych rzeczy. „W szkole nie mogą uczyć wszystkiego.” Dobra, o to chodzi. Numberphile uwielbiam. Numberphile jest rewelacyjny. Rewelacyjny gość. Matt Logan też jest dobry. Pamiętam, taki z akcentem niemieckim, takim Schwabenzie. Po angielsku mówi, ale z takim akcentem.
Matt Logan. Numberphile, Matt Logan. Rewelacyjne. Numberphile to jest chyba najlepszy gość, bo on każe tłumaczyć jak największemu jełopowi. To jest po prostu rewelacyjne. Ja się zastanawiam, jak tak skomplikowane rzeczy mogą tłumaczyć ci goście i mieć taką cierpliwość, że tłumaczą naprawdę wyższą matematykę na poziomie XX, a nawet XXI wieku czasem kompletnym jełopom, takim ludziom, którzy dwa plus dwa równa się cztery i podstawy mają zupełne. Znają ułamki, mają podstawy po prostu wszystkiego. Matt Logan, ten łysy. Tak. Też polecam.
Rewelacja po prostu. Tak, ale to profesorów w Numberphile. On nagrywa profesorów, ale takich, co umieją tłumaczyć, a nie takich profesorów, co tam siądzie i ledwo słychać, co mówi. Takich, co nie potrafią wytłumaczyć, tylko jakiegoś Riemanna ściągnął. Ten Riemann będzie tłumaczył i nic się nie da zrozumieć. Hipoteza Riemanna też jest strasznie skomplikowana. Gdzieś miałem na wyższych studiach matematykę, tą wyższą, ale już tam nie łapałem się. Ciągi funkcyjne zespolone to już dla mnie jest... Ja już wymiękam przy tych rzeczach. Ciągi funkcyjne jeszcze przy zwykłych funkcjach to tak.
Całki, pochodne, liczenie to nie ma żadnego problemu. A jak są zespolone całki i pochodne to już się komplikuje. Tego nie kumałem. To już jest wyższa szkoła jazdy. A już nie mówiąc o ciągach funkcyjnych. Ciągi funkcyjne to już jest w ogóle... Aż głowa boli. W ogóle nie chcę nawet o tym myśleć już teraz. Dobra, wracamy do prawdy i fałszu. Do najprostszych rzeczy, o których mówimy.
Zostawmy ciągi funkcyjne, zostawmy te wszystkie rzeczy. Wróć. Czyli dwa plus dwa równa się cztery. Zauważcie, że jeszcze jest coś ważnego. Dobra, jest telefon, ktoś tutaj dzwoni. Odbierz więc telefon. Fajnie by było coś takiego wgrać. Dobrze. Jest słuchacz. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[01:57:22] - Witam.
[01:57:24] - Witaj. Wsłuchajmy się tylko tutaj.
[01:57:27] - Nazywam się Remigiusz Domański i jestem pana słuchaczem. Moja dziewczyna mi pana podesłała, gdyż mówi pan o takich rzeczach, które są w tych czasach mało popularne.
[01:57:43] - Czyli jakich konkretnie rzeczach?
[01:57:47] - Jak pana słuchałem przed kilkoma minutami, pan mówi o całkach i o matematykach współczesnych. Ten temat jest naprawdę ciekawy, bo jest dużo do powiedzenia na ten temat i pan mówi tak naprawdę z sensem. I ja to jako laik, bo jestem humanistą, bardzo to łapię. Więc gdyby pan mógł powiedzieć o tym głębiej teraz na wizji, to byłbym panu bardzo wdzięczny.
[01:58:15] - Na antenie.
[01:58:16] - Tak, na antenie.
[01:58:18] - Chociaż może i wizji. Wizja też może być. Gdzieś chyba jest na YouTubie, także jakaś tam wizja jest. Ale ja głębiej nie mówię dzisiaj o matematyce, tylko wrzuciłem parę tematów. Ja odsyłam do YouTube'a czy internetu. Dzisiaj wystarczy tylko wyszukać sobie rzeczy i tego są tysiące. Zabraknie życia, żeby to wszystko obejrzeć. Nie jesteśmy w stanie, więc odsyłam do profesjonalistów, którzy to dobrze robią, dużo lepiej. Ja tylko mówię zupełne podstawy. A tak tylko się zapytam ciebie, czy miałeś taką logikę w szkole?
W podstawówce gdzieś tam.
[01:58:59] - Logiki nie mieliśmy za bardzo, gdyż jestem roczniku 1998, ale obecnie na studiach mam dużo filozofii właśnie i studiach pedagogice resocjalizacyjnej.
[01:59:11] - Jest logika?
[01:59:12] - Tak. Zaczęła się u mnie dopiero.
[01:59:14] - Ale jak? Koniunkcje tego typu wiadomo, że to pokazują, ale było o tym, że jest jedna prawda, a fałszów jest nieskończenie wiele? Mówili o tym?
[01:59:25] - Tak, miałem to na zajęciach dwa dni temu, w czwartek, więc zahaczyliśmy lekko temat. Aczkolwiek bardzo polubownie, więc gdyby pan mógł mi o tym powiedzieć trochę więcej, byłbym bardzo wdzięczny, żeby po prostu wiedział, czy mam do czynienia z kodowcą.
[01:59:43] - Ja nie jestem na takim poziomie. To już musiałbyś się sam dokształcić. Ja tylko mówię w sensie logiki, co jest najważniejsze z logiki do badania prawdy czy fałszu. Jeżeli się interesujesz teoriami spiskowymi, to są podstawy. Za chwilkę jeszcze rozszerzę, co jest jeszcze istotne w tym. Ale nie tylko teorie spiskowe, wszystkiego. Jeżeli mamy jakiegoś newsa, mamy cokolwiek, to powinniśmy sobie zdawać sprawę, że jedna jest prawda i wydarzenia miały miejsce, jeden przebieg był. Oczywiście co innego jest dojście do tej prawdy. To jest już inna para kaloszy i o tym sobie powiemy. Ale że jest tylko jedno wydarzenie, które się wydarzyło.
Nie było 10 różnych wydarzeń. Chyba że w światach równoległych, a mówimy o naszym świecie tutaj, w którym jesteśmy tu i teraz. Dobrze, czy chciałbyś jeszcze pozdrowić tak na koniec może?
[02:00:31] - Tak, chciałbym pozdrowić Gabrysię. Bardzo cię pozdrawiam i życzę miłego wieczoru, zdrowia i do zobaczenia.
[02:00:38] - Też przyłączam się. Wszystkiego dobrego. Miłego weekendu ci życzę.
[02:00:42] - Nawzajem, proszę pana. Czekam na pana rozmowy.
[02:00:45] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć.
[02:00:48] - Do zobaczenia.
[02:00:48] - Hej. Także tutaj słuchacz bardzo oficjalnie. Tak nie wiem, po irlandzku, tutaj po polsku, ale już myślałem, że będzie trollujący, bo podał imię i nazwisko. Może nieprawdziwe, ale to nieważne. Ale lepiej nie podawajcie. Nie wiem, czy na serio podał swoje imię i nazwisko. Mam nadzieję, że nie, ale jeżeli dzwonicie, nie podawajcie imienia i nazwiska, tylko najwyżej imię, bo mówię, tutaj jest jedyny taki show w Polsce nadawany z Irlandii co prawda, ale jedyny show w Polsce, za który może ABW czy jakieś inne służby dziwne, różne trzyliterowe przyjść do was do domu was odwiedzić. Szczególnie jeżeli mieszkacie w Polsce. A jak za granicą, to może niekoniecznie, bo raczej za granicą nie obchodzą polskie audycje różnych służb, natomiast polskie jak najbardziej i mogą was odwiedzić. Więc nie podawajcie po prostu pełnych imion.
Może na przykład słuchacz oszukał i podał swojego wroga imię, nazwisko, żeby wrobić swojego przeciwnika właśnie. Który coś mu zaszedł za skórę, poda i przyjdą do jego rywala czy oponenta. Sprytne, ale nieładne zabawy by były wtedy. Także nie mogę zagwarantować, że do was nie przyjdą. Jak to powinienem zawsze ostrzegać, że słuchanie tego show grozi najściem policji. Czy jak to się mówi, policji politycznej. ABW powinno się nazywać policją polityczną. To jest dobry pomysł. Policja polityczna. Oni dbają o politykę poprawności politycznej i tak dalej.
Dobra, wracamy do prawdy i fałszu, które są najistotniejsze. Czyli to już sobie ustaliliśmy: jedna prawda, nieskończenie wiele fałszów czy fałszu i zawsze rozpoznacie kogoś, kto wam powie jakąś oczywistość matematyczną i powie, że to nie do końca tak może być, to przestajecie słuchać tego, bo wiecie, że on pieprzy. On lub ona. Tutaj bądźmy o równouprawnienie. On i ona, bo też może i ona pieprzyć. 2 plus 2 równa się 4 nie dlatego, że tak zapisujemy takie symbole, tylko dlatego, że to jest ponad zapisem. To znaczy te cyfry, które używamy, są cyfry arabskie. Nie pamiętam, kto je przyjął jako pierwszy. Francuz chyba. Cyfry arabskie, chyba papież.
Jakiś papież z tego, co pamiętam. Jakoś nakazał czy bardzo wdrożył, żeby były cyfry arabskie, a nie rzymskie. Nie były cyfry rzymskie używane i sensownie, bo to bardzo ułatwiło przyjęcie cyfr arabskich, których używamy do dzisiaj. Zresztą one chyba pochodzą częściowo z Indii, z tamtych rejonów, a przynajmniej zero z tego, co wiem, pochodzi z Indii, od Hindusów. Ale to zostawmy. I te symbole reprezentują wartości z naszego życia realnego. Nie zawsze tak jest, bo na przykład liczb zespolonych nie ma, czy liczb ujemnych nie ma w świecie realnym. Natomiast do opisu świata one są konieczne, czyli liczby ujemne czy liczby zespolone. Ale na razie zachowajmy tylko do liczb naturalnych czy całkowitych nawet, dodatnich. I mamy na przykład dwa palce i tu dwa palce i widzimy, jeżeli podniesiemy dwa palce i dwa palce, to mamy cztery palce podniesione, a nie trzy, a nie pięć.
Więc jeżeli usłyszycie jakiegoś geniusza w cudzysłowie, który wam powie, że 2 plus 2 może być 10 albo 15, to powiedzcie mu o scenie z „Bruce Almighty”, który też próbował Boga oszukać. To taki spoiler trochę, ale fajny. Nie pamiętam, jak się nazywał. Bruce jakiś tam. Bruce Wszechmogący. Nie wiem, jak nazwisko miał ten Bruce, ale grał go Jim Carrey. Film był całkiem niezły. Powiedział: „Ile palców ma?” i zrobił, że miał siedem chyba. „Ile palców w tej chwili mam?” — zapytał się Boga. Bóg powiedział, że siedem, a on zrobił taki trik, że te dwa palce schował z jednej ręki i wyciągnął dłoń, że pięć palców.
Aha! I tu ma Boga, że pięć, nie siedem, bo siedem pokazał wcześniej. Bóg powiedział, że siedem. On wziął tych pięć palców, pokazał, że Bóg się myli, że jest pięć i nagle mu dwa palce wyrosły, że miał na dłoni siedem . I że zawsze jest jedna prawda. Nawet jeżeli próbował Boga oszukać, to Bóg i tak zrobił, że siedem palców pokazał. No i pokazał siedem, pomimo że jedną dłoń wstawił. Polecam wam tą scenę. Rewelacyjna. Bogiem był zresztą znany aktor.
Kurczę, zawsze nazwisko mi jego wypada. O! Jest ta scena rewelacyjna. Tutaj Mrozik wstawił. Dzięki ci. Możecie wejść na czata. Jestem na czacie Radio Paranormalium i na Radiu Cenzurze jestem też tutaj. Morgan Freeman. Nikt nie napisał tego, ale ja przypomniałem sobie. Morgan Freeman.
Rewelacyjne role. Tak się powinno filmy kręcić w Polsce. Mam nadzieję, że kiedyś będzie taki poziom. Aczkolwiek muszę powiedzieć wam, zaspoileruję też, że świetny film. Nie super świetny, ale niezły. Jak na polski film to jest rewelacja. To jest „Jack Strong”. „Jack Strong” naprawdę warto. Dobra, więc jeżeli powie wam, że 2 plus 2 może być 10 czy 5, to mówicie takiej osobie: „A ja widziałem scenę w „Bruce Almighty” i zawsze, co pokazywał, to było. Pokazał dłoń, było siedem palców” i pokazać mu palce.
„Dwa i dwa, dwa palce i dwa. I to jest 10?” i pokazać mu przed oczami, jeżeli on was widzi i tak dalej. Także zawsze powiedzcie o palcach. Wyciągnijcie palce i powiedzcie, że 2 plus 2 zawsze jest 4. Pokazać mu przed oczami cztery i powiedzieć, że jest idiotą na koniec warto. Witaj. Jest chyba z nami słuchacz, mam zapisane, że z Wałbrzycha. Dobrze mówię?
[02:07:55] - Tak, jak najbardziej.
[02:07:56] - Witaj. Tam zawsze u ciebie jakieś słychać, w pracy jesteś chyba?
[02:08:01] - Tak. Mariusz Wawrzyniak zawsze w pracy i w zasadzie dzwonię teraz, bo później pewnie nie będę mógł sobie porozmawiać.
[02:08:07] - Jasne, to może gdzieś tam się schowaj, żeby nie było jakiegoś wypadku w pracy, bo jakieś maszyny słychać.
[02:08:13] - Nie. Ja działam profesjonalnie, wypadku nie będzie. Natomiast chodzi o to, że muszę mieć dłonie wolne, a akurat mam słuchawki. Mniejsza z tym.
[02:08:19] - Jasne.
[02:08:20] - Ale wiesz co? Bo mówisz o liczbach, ja nigdy nie byłem jakimś ekspertem. Matematyka to nie był mój konik, chociaż z fizyki zawsze miałem piątkę, ale tak sobie pomyślałem, że panie jakbyś kiedyś, oczywiście zaproszony gościem, mógł zrobić audycję, dlaczego u nas w Europie działa matematyka taka oficjalnie studyjna na systemie dziesiętnym, a naukowcy często używają, nie wszyscy oczywiście i nie wszyscy się rozpoznają w swoich obliczeniach do pewnych rzeczy systemu szesnastkowego, dwunastkowego, który jest podobno lepszy. Ja osobiście nie wiem dlaczego i powiem szczerze nie znam tych systemów, ale chyba wiesz, o czym mówię.
[02:09:05] - Tak, sześćdziesiątkowy był kiedyś, prawda? Za czasów Babilończycy mieli chyba sześćdziesiętny chyba i Majowie mieli, nie wiem, jak to się mówi? Dwudziestny? Nie.
[02:09:22] - Dwudziestkowy.
[02:09:25] - Dwudziestkowy, tak. Szesnastką.
[02:09:28] - Wiesz, do czego zmierzam? Bo mówisz o tych spiskowych, ale to można by powiedzieć, że to jest taka teoria spiskowa szerszego kręgu, bo rzeczywiście wiele kultur sumeryjskich, Majowie i tak dalej mieli inne systemy, a my mamy taki mega prosty dziesiętny, który daje duże ograniczenia. Jest taki w internecie, on na TV miał wykłady. Taki archeolog rosyjski, który już w Polsce żyje i dosyć dobrze mówi po polsku.
[02:09:54] - Fran Zalewski.
[02:09:56] - On właśnie o szesnastkowym. Udałoby ci się go zaprosić i z nim porozmawiać. Bo powiem ci, ja znam audycję w mocny sposób pod kątem takich walorów edukacyjnych. I tak mówisz o tej matematyce, która za bardzo mnie nigdy nie interesowała. Natomiast to jest zagadnienie interesujące, myślę nie tylko dla mnie, więc to ci tylko tak wrzucam hasłowo.
[02:10:18] - To znaczy ja tylko mogę wyjaśnić taką prostą rzecz tutaj i laikom, czym się różnią te systemy w najprostszym sensie, że masz więcej cyfr. W szesnastkowym masz 16 cyfr, czyli 15 + 0. W dziesiętnym masz 10 cyfr, czyli dziewięć cyfr + zero, tu masz 15 + 0. W dwudziestkowym masz 19 cyfr + 0, a oznacza nie zera. I one czym się różnią? Co można zauważyć na pierwszy rzut oka? Że im większy system jest, tym liczby, które zapisujemy, bo to wszystkie są pozycyjne, bo na przykład mamy rzymski, który nie jest systemem pozycyjnym, jest troszeczkę inaczej stworzonym, a mówimy o systemach pozycyjnych, czyli oznacza wielokrotność tego systemu, czyli w szesnastkowym. Im wyższy system, czyli dwudziestkowy, sześćdziesiątkowy, są krótsze zapisy, czyli większe liczby pozwala się zapisać na mniejszej liczbie znaków. Czyli nie musisz na przykład tak szybko, 255 liczba z tego, co pamiętam w systemie szesnastkowym to jest FF. F to jest uznawane za piętnastkę, czyli tu masz trzy znaki w systemie dziesiętnym, a w szesnastkowym tylko dwa wystarczą.
[02:11:45] - Powiem ci, że zanim wypchnąłem ci hasłowo, ale to tak mnie zainteresowało, że sobie poszukam na internecie jakichś materiałów, bo zakładam, że są. Natomiast myślę, że dyskusja mogłaby być całkiem ciekawa. Jeśli ktoś ze słuchaczy zna taki jakiś kanał, który by o tym mówił, to chęcią trochę później zadzwonić, coś powiedzieć, bo to jest ciekawe.
[02:12:06] - To jest bardzo ciekawe. Ja mam taką książkę sobie po angielsku czytam Iana Stuarta, który napisał o tym też i książkę, ale też w wielu różnych książkach rozdziały ma w temacie, jak przejmowano system dziesiętny, dlaczego, jak inne systemy były, jakie inne stosowano zapisy. Także to są ważne rzeczy w rozwoju matematyki i dzięki temu ludzkości później, bo to są bardzo ważne rzeczy jak zapisywać liczby. I okazuje się, że na przykład komputer musi mieć prosty system. Na przykład dziesiętny system dla komputera jest zbyt skomplikowany i w komputerach używa się, mówię o niskim poziomie, czyli to, co rozumie procesor. To jest system dwójkowy. Dokładnie. Jest tylko zero i jeden. Rosjanie stworzyli też całą matematykę i system trójkowy, który ma pewne zalety ze względu, że masz trzy stany zero, jeden, dwa. I to już trzeba by się fachowców zapytać, w czym mógłby być lepszy.
Natomiast problemem jest, że elektronika na razie jest zbyt kiepska do tworzenia takich komputerów trzybitowych. Natomiast podejrzewam, że już są działające komputery. Rosjanie mogą mieć takie komputery, które działają na trzybitowych systemach i one mają taką przewagę, że taki komputer jest nie do złamania. To znaczy podejrzewam, że system takiego komputera, jeżeli ty masz jakieś programy działające, one są niekompatybilne i po prostu w tamtym komputerze nie jesteś w stanie się zhakować tamtego komputera trzybitowego. I one mogą mieć duże plusy bardzo.
[02:13:50] - Powiem tak, bo zauważyłem, że temat cię zainteresował. Może umówmy się za trzy tygodnie ze słuchaczami, że ten temat będzie poruszony.
[02:13:59] - Nie, to nie jest audycja. Nie, ja to stanowczo mówię „nie", bo ze względu na to, jeżeli bym miał więcej różnych audycji inaczej nazywających się, nie wiem, jakieś tam Ciekawostki naukowe i tak dalej, to jak najbardziej. Natomiast ta audycja jest o teoriach spiskowych, więc tu raczej ja spisku dużego nie widzę w tym temacie.
[02:14:22] - A ja widzę. Prosta rzecz. Dlaczego do tej pory, my oficjalnie, nie udało się nam zrobić statku powietrznego typu vimana na przykład? Można założyć, że na przykład Pantakutra używała innego systemu obliczenia.
[02:14:39] - Dzielić dziesiętne. Tak.
[02:14:41] - Dzielić dziesiętne i to było bardzo pomocne w tym, żeby coś takiego zbudować. Dlatego ja tu widzę wielką teoretyczką. Natomiast źródeł, które mogłyby o tym mówić, zapewne jest mało, a więc zakładam, że bazując głównie na internecie.
[02:14:56] - Jasne, jeżeli coś znajdę, poszukam, pogrzebię. Franca Zaleskiego posłucham, bo on faktycznie zajmuje się tymi rzeczami, to z chęcią zrobię audycję o tym szerzej, bo faktycznie może coś jest. Ja nie wiem wszystkiego. Mogą być jakieś rzeczy. Natomiast z matematycznego punktu widzenia nie widzę, że to, że zmienimy system, pozwoli nam to zbudować vimanę, bo to jest fizyka. Fizyka nie operuje na liczbach, tylko operuje na równaniach. Tam nie ma liczb w fizyce. Do obliczeń jedynie, ale liczby mogą być różne. Fizyka operuje na równaniach bardziej. Na zjawisku i opisie zjawiska za pomocą jakiegoś równania, jakiejś funkcji czegoś.
A matematyka bardziej zajmuje się liczeniem, systemami różnymi. Szczególnie informatyka. Teoria informacji. Informatyka to już zupełnie na liczbach operuje. W informatyce owszem, są równania i tak dalej, ale bardziej operuje się już na samych liczbach, na systemie kodowania liczb. Ja pamiętam, ta odwrócona notacja polska, jakieś tego typu różne historie, czy też odwróconą notację się stosuje, że komputer od tyłu liczby bierze, nie od przodu. Takie różne ciekawostki są.
[02:16:18] - Wiesz co? Bo tak: ja jak mnie coś zainteresuje, to to drążę. Ja się skontaktuję z panem Frankiem Zaleskim, zobaczę, co mi odpisze, bo jeżeli byłby zainteresowany uczestnictwem w audycji, ale pod kątem, że właśnie te systemy dziesiętny, szesnastkowy, jakby on miał tutaj jakąś teorię na to. Bo tak jak mówię, bada te różne rzeczy pod kątem archeologicznym, ma jakieś fajne wnioski. Jakby on wziął tutaj jakąś sprawę teorii, to może rzeczywiście byłoby fajnie go zaprosić i zrobić z nim audycję, ale pod kątem spiskowym na przykład, bo może jest tu jakiś sens. Ale to tak jak mówię, ja się z nim skontaktuję. Jak będzie coś, to dam ci znać w mailu, bo mail jest, także będziesz wiedział. A może teraz do drugiej rzeczy, bo tak mówisz ciągle o tym ABW, że tam odwiedziło twoich dwóch stałych słuchaczy zaangażowanych i tak dalej. Ja jako Polak nie widzę w ogóle, dlaczego miałbym się bać ABW, które chciałoby do mnie przyjść i mnie odwiedzić. Powiem ci, że kiedyś miałem nalot za fajki, bo ktoś tam.
Ja w ogóle nie palę, nie biorę narkotyków, nie piję, ale jednak miałem nalot Urzędu Skarbowego, że niby fajki są u mnie sterowane. To chłopie, powiem ci, takiej furi dostałem, że to było sześć osób, ale oczywiście bez broni. Bynajmniej nie widziałem. Zaprosiłem ich i zacząłem wszem wypierdalać wszystko. Bardzo szybko zakończyła się ta wizyta, bo zobaczyli, że chyba nie mają tam nic do szukania akurat, że to była jakaś ściema. Także w ogóle nie czuję lęku. ABW co, ma tylko pistolet i może trochę naćwiczył jakieś sztuki walki. Co on mi może zrobić tak naprawdę, jeżeli ja nie jestem w nic zamieszany? Powiedz mi, wystraszy mnie?
[02:18:07] - Teoretycznie nic, ale znam przypadki na przykład podrzucenia różnych materiałów. Najczęściej podrzuca się narkotyki albo pedofilię dziecięcą. Materiały pedofilskie, czyli materiały pornografii dziecięcej i te rzeczy robią. Ja znam takie sytuacje sam, nawet widziałem nagrania, jak mówiłem jeszcze w latach 2000. Na początku działałem razem z anarchistami w różnych działaniach i widziałem filmy, jak właśnie policja podrzuca. Policja akurat to była, ale ABW podobne rzeczy stosuje. Policja podrzucała narkotyki ludziom i to było nagrane i to ich uchroniło przed pójściem do więzienia. Także takie rzeczy stosuje się. Sam widziałem to na własne oczy.
[02:18:53] - Nie, okej.
[02:18:54] - Jeszcze jak YouTube'a nie było, jeszcze przed YouTubem.
[02:18:57] - Widzisz, użyłeś dobrego argumentu, bo problem jest taki, że świat jest podzielony na ludzi dobrych i złych. I mi jako temu dobremu nie wpadłoby do głowy, żeby robić taką prowokację. Natomiast rzeczywiście też słyszałem o takich rzeczach, że tam albo narkotyki, albo pedofilię. Co do pedofilii, to ci powiem, że taki normalny człowiek pracujący na etacie, to go takie rzeczy nie interesują po prostu. To jest w kręgach władzy, biznesu, tego większego artystów. To tam na pewno jest, bo jestem o tym święcie przekonany. Natomiast normalny człowiek, który ma żonę, ewentualnie coś na boku, to on się po prostu tak. Dla mnie to jest po prostu choroba, za którą bym karał śmiercią, ja osobiście. Natomiast co do narkotyków, ja nie biorę, nie mam ochoty, natomiast obiema rękoma jestem za marihuaną, żeby była dostępna i w perspektywie mam nadzieję, że będzie dostępna jako lek przede wszystkim. Ale rzeczywiście masz rację, że jak chcą udupić, to każdego tak naprawdę udupią.
[02:19:57] - To wiesz, to nie jest tak robione, że oni podrzucają i od razu ci sami znajdują. To jest sprytniej robione, to jest podrzucane, a po prostu ktoś inny znajduje. Tak jak na przykład ABW może podrzucić i policja znajduje. Na przykład patrol czy coś mówi, żeby zatrzymać tego i tego, bo on podejrzany, coś dziwnego może być. Zatrzymują go i znajdują. I ci policjanci uczciwie wykonują swoją robotę i znajdują u ciebie dragi czy właśnie tę pornografię dziecięcą, a ty nie miałeś z tym nic wspólnego. Właśnie tak to się robi. I wtedy ci policjanci są przekonani śmiertelnie, że przecież faktycznie on miał. Przecież widzieliśmy tutaj, wszyscy widzieli, że wyciągnęliśmy. A ty jesteś zaskoczony, bo nie wiesz skąd to masz nagle.
Jesteś po prostu rozwalony.
[02:20:38] - Jestem wtedy w łapie systemu, to fakt.
[02:20:42] - I mogą zrobić z tobą wszystko wtedy.
[02:20:45] - Słuchaj, ale to nie znaczy, że mam się bać i chodzić w strachu i nie być sobą. Mówić, że kocham PO czy PiS dlatego, że mam się bać polityki czy jakichś takich kłótni. To tak samo, jakbym miał się bać tego, że wybuchnie wojna z Niemcami albo z Rosji, albo z Żydami. Jak wybuchnie, to będę się wtedy zastanawiał i będę reagował. A póki tego nie będzie, to uważam, że nie będę wbrew sobie mówił, że lubię coś, jak nie lubię albo nie lubię czegoś, jak lubię. Ja z tego założenia wychodzę. Dobra, ale na pewno nie chciałbym mieć oczywiście takich problemów, o których tutaj mówisz. A teraz może do płyty, bo dzisiaj masz tę audycję. Jeszcze raz możesz tytuł przypomnieć?
[02:21:31] - Walka o język, czyli walka o prawdę. Czyli musimy sobie wyjaśnić najpierw pojęcia podstawowe, takie, żeby wiedzieć w ogóle, o czym my mówimy. Czyli pojęcia takie najbardziej elementarne, podstawowe w zrozumieniu naszego świata. Tych elementów, czy później, jak dochodzimy do spisków, żeby po prostu walka o język, żeby powiedzieć, co to jest prawda, co to jest fałsz. Ale to mówię pierwsza, jeszcze inne są też określenia ciekawe.
[02:21:55] - Tylko że z tą walką o język jest duży problem, bo powiem ci, że dzisiaj przypadkiem włączyłem w telewizji po nocce fakty TVN-u. Ja zwykle nie oglądam telewizji, ale jak już oglądam to standardowo Dziennik Telewizyjny, ewentualnie Teleexpress. Wiadomo, że tam te media bronią dzisiaj tej reżimowej władzy PiS-u po prostu. Dokładnie. I kiedy oglądałem te fakty, a później zobaczyłem mordę zaproszonego Komorowskiego, to tak jakbym inną Polskę po prostu oglądał w tej telewizji i źle mi się chciało, bo ja generalnie z internetu czerpię wiadomości, a tam zupełnie jest trzecia twarz Polski. Uświadomiłem sobie, że Polska to są nie dwie takie nacje, tylko trzy. Czyli od strony pisowskiej, bo tutaj media PiS-u bardzo dobrze i skutecznie działają na swoich wyborców czy fanów. Media te PO czy niemieckie poprzez TVN i Polsat. No i internet, który gdzieś tam próbuje dotrzeć do tych patriotów i tych ludzi, którym zależy na normalności. Do tej grupy zaliczam się ja i zakładam ty i może większość twoich słuchaczy.
Także ciężko jest uzyskać tą normalność języka, jeżeli przede wszystkim człowiek sobie nie uświadomi, że na przykład mamy takie trzy nurty kierujące naszą świadomością tego, co się dzieje właśnie poprzez telewizję, poprzez media. Jeżeli sobie nawet to uświadomimy i na przykład tak jak ja czy ty głównie zbieramy informacje z internetu, to też wiemy, że tam też jest dużo takich czarnych owiec. Trzeba przez to przesiać, a to też nie jest łatwe. Ja na przykład przesiałem ten internet, słucham wybranych kanałów, często innych od tych, o których ty mówisz, bo na przykład Ich po prąd to słucham regularnie. I powiedziałbym, że nie widzę jako takiej szansy na to, żeby do ogólnej masy na przykład Polaków dotrzeć z jakąś jedną treścią, która by była prawdziwa. Prawdziwy taki język. Chociażby dlatego, że będą grupy społeczne w naszym kraju, którym nie będzie to na rękę, żeby ten właściwy język do nas docierał. Dzisiaj był fajny film w Telewizji Polskiej Wyklęty. Pewnie go oglądałeś.
[02:24:31] - Oglądałem, pewnie. Nawet kupiłem kiedyś, zamówiłem. Sprzedawali Ich pod prąd. Ta telewizja sprzedawała tego Wyklętego i to jakoś dawno kupiłem. W 2018, 2017 chyba nawet jeszcze kupiłem roku i oglądałem. No i jest okej. Jest film poprawnie zrobiony, tylko zawsze takie ckliwe wszystko, takie niedopowiedziane troszkę dla mnie brakuje. Jack Strong na przykład jest dużo lepiej zrobiony według mnie, natomiast troszeczkę musi być bardziej film hollywoodzki. Wiesz, o co mi chodzi? Że bardziej tam się jak strzelają, to się strzelają.
Nie tak, że mamy sensację XX wieku. Takie troszeczkę lepiej zrobione sensacje XX wieku, tylko mamy film Szeregowiec Ryan. Nie mówię, że aż tak, ale jakiś film. Jeżeli się strzelamy, to żeby to wyglądało fajnie, a tutaj troszkę zabrakło.
[02:25:30] - Wiem, o czym mówisz. Ty mówisz o takim filmie przynajmniej w stylu filmu Opór. Z tym Bondem byłem. Wiesz, o czym mówię?
[02:25:37] - No tak. Niestety to był przekłamany film chyba. To był taki oszukańczy trochę.
[02:25:44] - Oszukańczy, ale powiem ci, ja jako Polak, który lubi kino hollywoodzkie, ten film mi się akurat bardzo podobał i to, co o nim słyszałem, uważam, że film był lepszy nawet ja osobiście i mi się właśnie taka narracja podobała, bo tam nie było pokazanego bohatera, który jak Rambo rozpieprza wszystkich, tylko zwykłego człowieka, który troszeczkę partem i swoim uporem, że tak powiem, rozwalił trochę tych złych ludzi. Udało mu się, na końcu zginął. Moim zdaniem było to bardzo fajnie pokazane i w takim starym stylu, gdzie jeszcze 20, 30 lat temu Ja jako dziecko bym oglądał taki film jeszcze za czasów komuny. Także to mnie ten film trafił, ale jak go oglądałem, to sobie uświadomiłem, że to dziadostwo, które się dzieje, a przykładem tego dziadostwa jest na przykład ten obecny prezydent Warszawy, nieszczęśnik, który zmienia nazwy ulic. Mam nadzieję, że-
[02:26:44] - A, zmienił na PRL-owskie, tak? Zmienili teraz Armii Ludowej. Szkoda, że nie Armii Czerwonej. Brakuje jeszcze tylko Armii Czerwonej. To by było NKWD. Może też by było na przykład rondo imienia NKWD. Dobra albo Smiersz, Smiersza. Rondo imienia Smiersz.
[02:27:04] - Ja sobie uświadomiłem, że pan Trzaskowski, który pewnie jest wnukiem jakiegoś takiego pomiotu-
[02:27:12] - NKWD-zisty pewnie jakiegoś.
[02:27:14] - Tak, takie miałem od razu skojarzenie, że my tych ludzi mamy praktycznie od wojny do tego czasu. Nie wymieniliśmy ich, nikt ich nie rozliczył, nikt ich nie wykończył. Tego samego pokroju był człowiek, ten prezydent Gdańska, którego podobno wykończyli. Także w ogóle mi tego skurczybyka nie jest żal.
[02:27:38] - Ale Adamowicza nie do końca. Z tego, co wiem, to był antykomunistą. W latach 80. działał przeciwko komunie. Adamowicz.
[02:27:45] - No dobrze, ale to nie był może człowiek, który był prowokatorem i był oficjalnie antykomunistą po to, żeby donosić? Tak jak Wałęsa na przykład?
[02:27:53] - No ale on donosił? Nie wiem, czy Adamowicz donosił. Nie ma chyba żadnych papierów na Adamowicza.
[02:27:59] - Nie. Ja tylko mówię, że tak mogło być. Natomiast nie twierdzę, że tak było. Natomiast to, co ten człowiek robił za swojej kadencji, gdzie on zaczął gadać o tym, że Gdańsk ma być wolny, dobrze wiedząc, do czego to doprowadziło przed wojną, dobrze wiedząc, że historia lubi się powtarzać, to świadczyło o tym, że nie może tak robić Polak, który czuje się Polakiem i który kocha swój kraj. To jest moje zdanie. Poza tym on też wspierał, że tak powiem, PO bardzo mocno. Zresztą reprezentował też tą formację, a wiemy, jakie jest źródło finansowania tej partii. Na początku bynajmniej, bo później to już żerowali na naszym majątku polskim. Także ktoś o takiej etyce, kto jest w strukturach, że tak się wyrażę, bardzo złej instytucji.
[02:28:51] - Ale to od razu o tym mówił Paweł Piskorski. Mówił o Platformie, że była finansowana przez Niemców bezpośrednio. To o tym sam były członek Platformy, czyli Paweł Piskorski pisał i mówił.
[02:29:05] - Nie on jedyny. Natomiast sam Paweł Piskorski też nie jest święty.
[02:29:09] - A nie, to jest gangster mocnej wody, tylko że gangsterzy na siebie donoszą, prawda? Teraz po prostu jeden przeciwko drugiemu mówi.
[02:29:21] - No tak, mówił o tym pan Kowalski też, że właśnie czeka na to, który zacznie śpiewać jeden na drugiego. Bo ty Piskorskiego, o którym tam mówiliśmy, dosyć często bronisz.
[02:29:31] - Ale nie, to jest inny Piskorski. Ten, co na Platformę nadaje, to były prezydent Warszawy, Paweł Piskorski. A ten, co siedzi, to jest Mateusz Piskorski. To nawet nie rodzina jest chyba. Piskorskich jest dużo, nie jeden. Nie mają wspólnego ze sobą.
[02:29:48] - Ja powiem tak: ten Piskorski, który siedzi, a którego bronisz, ja go kiedyś bardzo lubiłem. Był to szczupły, dynamiczny facet. Jeszcze wtedy reprezentował Platformę, która przy kłamstwach Tuska dosyć fajnie się sprzedawała i też moją sympatię wzbudzała. Ale później, jak już zdobył ten urząd, nie pamiętam, co on tam miał. Chyba był prezydentem Warszawy, tak? Dobrze mówię?
[02:30:09] - Nie, to mówisz nie ten, co siedzi. Ten, co siedzi, to jest ktoś inny. Mówisz o Pawle Piskorskim, który nie siedział nawet dnia. Paweł Piskorski, ten przekrętas, który był prezydentem Warszawy, on nie siedział nawet godziny w areszcie. Przedawniło się wszystko, wszystkie jego przekręty. Być może jeszcze udowodnią mu morderstwa, ale na razie nikt nie chce się za to wziąć, bo były morderstwa w latach 90., 2000. Być może on gdzieś w tym coś maczał palce, trudno powiedzieć, ale to wszystko odrzucono. Natomiast przekręty robił na pewno. Mówię, wszystko się przedawniło, więc jak się przedawniło, to jest człowiek. Zresztą sam zapowiadał, że jak ktoś tylko na niego rękę podniesie, coś powie, to będzie podawał do sądu.
Bo on jest nieskazany przecież, jak nieskazany, to niewinny. Wszyscy niewinni.
[02:31:00] - Właśnie ta instytucja przedawnienia w tym okresie chyba 10 lat to jest straszna rzecz, bo przy tych sądach to wszystko można przedawnić tak naprawdę, każdego człowieka swojego obronić. Natomiast ja bym panu swojego portfela nie dał. Zakładam, że ty tak samo. I normalni ludzie mają o nim najgorszą opinię, tak samo jak-
[02:31:22] - Ja bym mu ręki nie podał, więc o portfelu to już w ogóle nie ma co mówić. Nie chciałbym w jego towarzystwie przebywać.
[02:31:29] - Ja Morawieckiemu bym ręki nie podał, a co dopiero temu klientowi, nie? Tak samo jak kiedyś bardzo ceniłem tego polityka. On był pół roku premierem, później zostawił żonę. Poczekaj, jak on się nazywa teraz?
[02:31:41] - Marcinkiewicz.
[02:31:43] - Tak, Marcinkiewicza. Ja go kiedyś bardzo lubiłem. Taki dynamiczny mi się wydawał nauczyciel fizyki. Bardzo fizykę lubiłem, ale jak odszedł od żony i poszedł do tego banku, to już widać było, że facet jest pieniężny i sprzedany. Natomiast tego Piskorskiego, skoro tak bronisz, to właśnie czemu go tak bronisz, że on jest taki-
[02:32:04] - Ja Mateusza Piskorskiego bronię. Jeszcze raz mówię, zupełnie innego. Mateusz Piskorski to jest inny przypadek. On był w Samoobronie i współzałożył taką partię Zmiana, proputinowską czy prorosyjską partię, taką socjalizującą mocno, czyli taką narodowo socjalistyczną trochę, ale nie narodowo socjalistyczną w rozumieniu takim dosłownym. że nie popierał Hitlera. Zupełnie inaczej. Tylko że po prostu socjalizm to coś jak PiS, tylko bardziej radykalny PiS — coś takiego chciał założyć. Tylko że zamiast popierania Żydów i Amerykanów popierał Rosję. I go aresztowali, że jest szpiegiem. I w tej chwili utajniono wszystkie procesy.
On miał tylko jakiś przedproces, nawet nie miał konkretnego procesu zrobionego. On w areszcie siedzi, nie w więzieniu. Nie było żadnego wyroku na razie. Trzy lata bez żadnego wyroku.
[02:32:58] - Okej. A temu panu czasem nie zarzucano, że był agentem chińskim?
[02:33:03] - Tak, chińskim. Najpierw rosyjski mu zarzucili, ale potem nie mieli żadnych dowodów, to na chińskiego się przerzucili, że agent chiński. I takie mają poważne oskarżenie i tak dalej, że boją się w ogóle cokolwiek upublicznić i wszystko jest utajnione. Od A do Z jest utajnione. Nawet on nie może się zapoznać ani jego adwokat nie może się zapoznać z dokumentacją.
[02:33:27] - No dobrze, ale na jakiej podstawie ty go tak bronisz? Wierzysz, że jest niewinny na przykład?
[02:33:32] - Takiej, że jeżeli byłby winny, to by w przeciągu trzech miesięcy został posadzony. Albo ma się dowody, albo nie. A nie trzy lata siedzi bez żadnej rozprawy, bez żadnego wydania wyroku. Trzy lata. To jest wbrew prawu. W normalnych krajach po roku cię wypuszczają. Jak nie postawią cię przed sąd, to po roku wypuszczają cię. W większości cywilizowanych krajów nie możesz w areszcie siedzieć dłużej niż rok, bo to jest sprawa sądu i prokuratury, żeby doprowadzić. Jeżeli nie ma dowodów, to mogą cię trzymać 10 lat, jak nie mają żadnych dowodów. To jest stalinowskie prawo.
W tej chwili mamy w Polsce sądy działają jako taki stalinowski light. Zauważ, że w tej chwili w Polsce obowiązuje prawo, że dajcie mi człowieka, paragraf znajdziemy. Nie dopasowuje się człowieka do przestępstwa, że jest przestępstwo centryczne. Mamy przestępstwo i szukamy, kto mógł to popełnić w normalnym kraju. Nie, w Polsce jest inaczej. Bierzemy człowieka, a potem znajdujemy na niego paragrafy. Tak jak na mnie znajdują cały czas jakieś paragrafy, bo nic nie zrobiłem w życiu, żadnego przestępstwa. I cały czas szukają, żeby coś tam znaleźć, cokolwiek, że mają mnie. I tak samo pana Mosakowskiego z Centrum Powiśle. Też do niego weszli ABW.
Po co? Mają człowieka, mają go zniszczyć, więc wejdą do niego domu, a nuż się coś znajdzie. Na pewno coś ma w domu nie tak. Otwierają zamrażalnik, a może coś w zamrażalniku znajdziemy. No słuchaj, właśnie na tym to polega, że to, co robią, to jest prawo stalinowskie. Dajcie człowieka, będziemy szukać paragrafu. ABW wchodzi do domu, nie znajdują nic, zabierają sprzęty. No właśnie o to chodzi, żeby zniszczyć człowieka, żeby go pogrążyć. Wszystkim sąsiadom pana Mosakowskiego przedstawiło się ABW. Wszystkich dokładnie sąsiadów odwiedzili i powiedzieli, że są z ABW i tak dalej, żeby wszystkich wystraszyć.
Przecież to są stalinowskie metody. Ten kraj naprawdę dąży do chorych klimatów. Tego nie było za Platformy. Jest gorzej niż za Platformy w tej chwili.
[02:35:42] - Znaczy myślę, że było tylko nie-
[02:35:44] - Nie było, bo od razu by to wyszło. No przecież Antykomor nie mówił, że wszystkich jego sąsiadów odwiedzili, tylko do Antykomora normalnie weszli do Antykomora i tyle. A znasz kogoś oprócz Antykomora, do kogo weszli za czasów Platformy? Jeszcze do Sumlińskiego weszli. Dwie osoby tylko. Znasz kogoś jeszcze?
[02:36:01] - Jeszcze przy kamerach do tej redakcji, co tam laptopa zabierali, coś takiego.
[02:36:07] - No tak, ale to wiesz, to do redakcji weszli na zasadzie, żeby tego laptopa gdzieś tam wynieść. Oczywiście to nie było w porządku, ale na to mieli nakaz. Mieli wszystko, bo były te rzeczy na tym laptopie. Nie wiadomo, czy były, czy nie, ale były kiedyś na tym laptopie. Natomiast zauważ, że tylko tego laptopa chcieli. Nie zabrali całej redakcji, nie zabrali wszystkich komputerów z WPROST-u, tylko chodziło o ten jeden laptop. Natomiast na to mieli nakaz. ABW miało nakaz. Natomiast to nie było tak jak w przypadku pana Mosakowskiego, że nie mieli niczego. Po prostu weszli, żeby coś znaleźć, że mogą być jakieś materiały, ale nie mieli żadnych.
[02:36:46] - Ja myślę, że takich sytuacji po stronie PO i PiS-u za ich władzy, tych, o których my nie wiemy, jest dużo więcej tak naprawdę. Ja nie miałem na szczęście żadnych takich z nimi przygód i nie chcę mieć, bo tak jak mówiłem, mam swoje normalne życie i chociaż nienawidzę sprzedajnych polityków, to za bardzo poza wyborami nie mam zamiaru nic robić. Ewentualnie mogę zbierać podpisy tak jak teraz. Bardzo mi się podoba, że wreszcie ruszyło start zbierania podpisów i będę właśnie zbierał na tą koalicję Korwina.
[02:37:18] - Też słusznie. Też uważam, że to chyba najsensowniejsze, pomimo że z Korwinem mamy jakąś tak zwaną kosę, ale uważam, że i tak to najsensowniejszy wybór, jeżeli mamy jakoś się obronić przed tym, co dookoła jest. Najrozsądniejsi są, najsensowniej gadają od tylu lat. Przecież oni nie zmieniają swoich poglądów. Oni od 20, 30 lat mówią to samo. To myślę, że można próbować im zaufać w jakimś tam stopniu. Natomiast czy im się uda? Jak przekroczą 10% to będzie i tak sukces wielki. Jeżeli 10% uzyskają, to będzie sukces.
[02:37:52] - 10% wystarczy, żeby tam chyba wprowadzić trzech albo czterech tych... Ile oni ostatnio mieli?
[02:37:58] - Chyba nie. Jak mieli 7,7 chyba procent, to wprowadzili czterech. Także 10% daje ci już pięciu gdzieś chyba.
[02:38:07] - No to ja byłbym zadowolony, jakby było przynajmniej te 10. Choć powiem ci, ja rozmawiałem z Piłaszkiewiczem Jarosławem. To jest europoseł też od Korwina. Z panem Korwinem też rozmawiałem. Oni tam za bardzo nie mają narzędzi do tego, żeby coś zrobić. Dowodem na to są te filmiki tego zastępcy Korwina, tego młodego, wygadanego gościa z brodą, który mówi, że głosowania to porażka, że to jest jakaś farsa. Opadają ręce kiedy-
[02:38:38] - Sośnierz się nazywa ten młody gość.
[02:38:41] - Sośnierz. Dobry, młody człowiek. Mam nadzieję, że teraz zostanie wybrany. Natomiast tacy raczej są figuranci. Jest to jakiś wskaźnik przed wyborami parlamentarnymi, dlatego warto się wysilić i ich po prostu wesprzeć. To jest moje zdanie.
[02:38:58] - Jak mawiał Einstein, robienie tego samego wciąż i oczekiwania innych wyników to jest, jak on to określił, nie choroba psychiczna, tylko szaleństwo. To jest szaleństwem, jeżeli popieracie tych samych ludzi i oczekujecie innych wyników. Nie oczekujcie innych wyników. Jeżeli będziecie popierali tę koalicję tęczową czy będziecie za PiS-em, teraz jest łatwo, bo tylko dwie partie są: PiS i Koalicja. Tam PSL w wszystko wchodzi, Nowoczesne. Także mamy tutaj te dwie partie systemowe. W tej chwili już tylko dwie partie systemowe są, bo się połączyło SLD z Platformą, to wszystko weszło w jeden i PSL nawet w to wszedł. Czyli mamy tak naprawdę system dwupartyjny. Jeżeli będziecie na nich głosowali czy na PiS, czy na to PO SLD, to nie oczekujcie innych wyników. Będziecie mieli to, co mamy.
Nic tu się nie zmieni, a będzie gorzej niż teraz. To tak, to się trzeba zgodzić, że gorzej.
[02:40:00] - Zgodzę się. O tym języku, o którym mówiliśmy, żeby tak już kończyć, bo nie chcę za długo, to ja uważam, że jedyne rozwiązanie to jest po prostu rozmawiać szczerze, oczywiście edukując się cały czas, żeby nie gadać pierdół. Rozmawiać szczerze z otaczającymi nas ludźmi o rzeczach, które są istotne dla Polaków, wymieniać się informacjami, prostować złe wyobrażenia swoich znajomych, rodziny i tak dalej. Nawet często ryzykując to, że się możemy pokłócić, bo ja na przykład mam kolegę sąsiada, który w Holandii pracuje od ponad 13 lat i on słucha oczywiście TVN-u. Przyjeżdża tutaj raz na jakiś czas i jest zajebiście zadowolony, że on za swoją wypłatę może mieć tutaj wszystko jak przyjedzie, bo 2400 z ogonkiem zarabia. W złotówkach jest nieraz ciężko taką kwotę uzyskać i wiadomo, że za złotówki to ja mogę sobie tutaj tylko przepękać ten miesiąc. Także on jest zadowolony z tego burdelu. PiS-u nienawidzi, ale mówię, efektem tej świadomości jest oglądanie cały czas TVN-u, czego oczywiście nie polecam. Także tutaj z nim nieraz mam kłótnie, ale się lubimy, bo to jest jednak mój sąsiad. Zdarzały się też kłótnie przy stołach z rodziną, ale mówię, warto podjąć to ryzyko i po prostu naprostować tych ludzi, bo każda pozyskana osoba będzie siała dalej tą informację, bo skoro ma jakąś wiedzę, tylko tą załóżmy negatywną, to zakładam, że jak zacznie się naprostuje się, zacznie interesować się tym właściwym kierunkiem, to też będzie to gdzieś puszczała dalej.
Także to jedyny taki kierunek. Edukacja niestety jest na skrajnym poziomie. Ostatnio mój syn powiedział: „Tato, ty mówisz jak rasista”. Ja mówię: „Synu, ja po prostu nie lubię ludzi leniwych. To nie moja wina, że wśród odwiedzających Europę to akurat czarni i kolorowi są leniwi. Po prostu tak jest i tyle. Ja nie lubię leni, czy to białych, czy Polaków, czy Niemców, czy Ukraińców. Nie lubię leni, a ludzi pracujących cenię i na przykład Ukraińców, którzy u nas pracują na tyle cenię, że jak będzie już wiosna, to zorganizuję z nimi ognisko, jakieś kiełbaski, bo co roku pracują po 12 godzin, a czasami mają tą niedzielę wolną. To warto by było gdzieś tam się zintegrować. Zwłaszcza że oni nie chcą wyjeżdżać już do kraju.
Im się tu podoba. Rozmawiałem z dziewczyną Ukrainką teraz na stołówce. Wyobraź sobie, że mąż pracuje w dwunasti codziennie. Przychodzi do domu po dwunastej, a żona robi dziesiątki i tylko się wymieniają, pilnując to dziecko i czasami mają tylko wolną niedzielę. Ja się jej pytałem, czy dziecko jej chorowało w zimę. Mówi, że chorowało. Ja mówię: „Czy była u polskiego lekarza?” Ona mówi, że była i że jest bardzo zadowolona, bo przyjęła ją tam, dziecku dał lekarstwa, nic za to nie płaciła. Ja mówię, że z ubezpieczenia poszło twojego, jak pracujesz. Ona mówi, że wie, ale mówię, u niej na przykład to musiałaby jeszcze dać łapę lekarzowi, żeby na przykład dał jej L4, bo tak: stwierdziłby lekarz, jak poszłaby na Ukrainie, stwierdziłby chorobę, a czekałby na jakąś tam gratyfikację finansową, żeby dostała L4, żeby nie musiała iść do pracy. Rozumiesz paradoks?
[02:43:30] - Tam korupcja jest straszna. Tam nawet za stopnie się płaci. Żeby zdać coś, to musisz zapłacić, bo tam po prostu tak robią, że wszędzie płacisz. Absolutnie wszędzie.
[02:43:43] - Powiem ci, że to samo jak dziecko oddajesz do przedszkola, żeby lepiej pani zwracała uwagę, to też trzeba zapłacić. Policja czeka na łapówkę. Oczywiście ja powiedziałem: „Zobacz, skoro oni biorą łapówki, to wasi politycy na pewno biorą łapówki. A od kogo? Od tego, kto zapłaci najwięcej. Także póki macie polityków sprzedajnych, to na Ukrainie nie będzie dobrze. Konkluzją tej rozmowy było to, że ona ma nadzieję i tu gdzieś się oczy zaszkliły, że kiedyś będą politycy, którym będzie zależało na dobru jej kraju, bo ona ma tam rodzinę. Ona nie chce tam teraz wracać, ale ma tam rodzinę i chciałaby, żeby tam było dobrze. Także wiesz, nawet ci Ukraińcy, co tutaj przychodzą i chcą mieszkać, to jednak im po prostu zależy na tym. Wiesz?
[02:44:30] - Mhm.
[02:44:31] - Dzięki.
[02:44:33] - Jasne.
[02:44:34] - Wiesz co? To tak chyba na koniec.
[02:44:37] - Tak, bo te tematy zeszły na polityczne, a to tak raczej
[02:44:41] - Bo ja w zasadzie tylko w politycznych się dobrze czuję. Chyba że jeszcze UFO, ale to raczej nie u ciebie na kanale.
[02:44:50] - UFO też może być, ale jak coś masz ciekawego UFO, to tam wal. Dawaj.
[02:44:56] - Nie, nie mam. Powiem tak, ja kiedyś na Radio Paranormalium mówiłem, co tam widziałem, więc nie będę się powtarzał, bo to za dużo by opowiadać. Natomiast sam z chęcią z żoną, z pasjami szukamy czegoś w internecie i jakieś tam teorie, a tego jest dużo. Polaksa pana Flisa Mikiny to jest majsterszyk normalnie. Facet jest na bardzo wysokim poziomie. Dużo rzeczy mi powyjaśniał. Tak samo jak twoja audycja też mi niektórych rzeczy fajnie wyjaśnia. Także dzięki waszym kanałom. Szkoda, że nie może sobie człowiek pozwolić na ten sponsoring na takim poziomie, żebyście mogli się uwolnić od tych etatów, bo i ty, i on mówicie, że robilibyście większą robotę. Ja wierzę, ale zwykli ludzie nie za bardzo mogą sobie pozwolić na cokolwiek wystrzałowego.
Także trzymam kciuki, żebyście się nie zniechęcali.
[02:45:49] - Jasne, ale to wyjdzie w końcu, bo najważniejsze jest to, tak jak Alex Jones doszedł do tego. Ja nie mówię, że na takim poziomie będę, bo to zupełnie inna sytuacja jest, ale w pewnym momencie pojawiają się różne oferty i trzeba z nich albo skorzystać. Ja jeszcze takiej oferty nie miałem. To znaczy miałem jedną, jak tam Wnet był jeszcze wcześniej, ale to taka była oferta niekonkretna. Natomiast po jakimś czasie przychodzą takie oferty, że musisz po prostu się trochę sprzedać. Nie ma takiej opcji, że ty możesz dojść do czegoś niezależnie. Nie ma takiej opcji żaden. Nawet w Realu24 podejrzewam, że ma tam tak zwanych ukrytych sponsorów. To znaczy, że możesz działać, masz pewne działania, ale samych sponsorów to jest za mało, że tam są jacyś tacy ukryci. Podejrzewam.
Ja nie jestem na 100% pewien, ale koszty działania takich mediów, jak już na przykład wynajmują te lokale w Warszawie, to są horrendalne. To nie jest, że za 10 tysięcy możesz zrobić. To są dużo wyższe pieniądze. Za 10 tysięcy to możesz wynająć lokal i tam jakiś jeden sprzęt dokupić. A gdzie opłata dla ludzi, prąd chociażby opłacić, to wszystko.
[02:47:07] - Zgodzę się. Ostatnio widziałem, że w Realu jakąś nową siedzibę sobie tam remontują.
[02:47:11] - Oni w centrum Warszawy.
[02:47:15] - To dosyć gruby krok finansowy. Także to, co mówisz, może być faktem. Ja na przykład też podejrzewam, że telewizja Nick Pod Prąd poza tymi małymi wpłatami ma jakiegoś jednego albo dwóch regularnych wpłacających dosyć większe kwoty, co akurat mnie cieszy, bo ta telewizja akurat niech działa. Zresztą w Realu też niech działa, bo naprawdę fajne rzeczy podają słuchaczom, natomiast mogą i takich cichych. Zresztą ja pod Bogiem ci mówię, gdybym był milionerem, to Nick Pod Prąd bym przynajmniej wpłacał 1000 tysięcy miesięcznie. Pod Bogiem ci mówię. Na swój kanał pewnie też bym jakieś kwoty. Nie wiem, bo to wiesz.
[02:47:51] - Nick Pod Prąd oni są prożydowscy strasznie przecież. Najbardziej chyba ze wszystkich.
[02:47:57] - Dobrze, zgodzę się. Natomiast ja bym powiedział, że bardzo dużo mówią o patriotyzmie, dużo prawdy ujawniają.
[02:48:06] - O Kościele też dużo. Najwięcej chyba o Kościele.
[02:48:10] - Słuchaj, oni też pokazują tych Żydów z takiej strony, która jest mi nieznajoma. Bo widzisz, jeżeli mam przestępcę i idę na tą rozprawę jako załóżmy taki świadek albo osoba, która sobie ogląda proces, to kiedy nie byłbym obrońcą, to ja tego sprawcę widziałbym tylko z jednej strony. A ja uważam, że dobrze jest znać tą drugą stronę i właśnie oni tą drugą stronę Izraela pokazują. Ja przez to Izraela bardziej nie pokochałem, bo ja szczerze mówiąc mam dosyć obojętny stosunek do tej nacji, za wyjątkiem tego, że chcą od nas jakąś kasę, na co nie ma mojej zgody na przykład. Natomiast szanuję narody silne i silnych przywódców, a oni akurat takim narodem są i tych przywódców mają. Więc, że tak powiem, szanuję ich majstersztyk działania porównując ich do firmy, natomiast nie muszę darzyć ich sympatią. A myślę, że Nick Pod Prąd mówi o nich takie dobre rzeczy, ponieważ Nick Pod Prąd jest za Amerykanami, a Amerykanie z kolei mają tych przyjaciół Żydów. Także może to jest jakiś kierunek. Ja w Amerykanach cenię pana Donalda Trumpa. To jest mój idol takiego chciałbym prezydenta twardego i zdecydowanego w Polsce.
[02:49:30] - Ja cenię jednego człowieka, którego bardzo lubię. On nazywa się Ron Paul. Nie Rand Paul, tylko Ron Paul. Bardzo ceniłem tego gościa, ale on był zniszczony przez wszystkich, także niestety. Libertarian cenię bardzo w Ameryce.
[02:49:45] - Rozumiem. Chłodzie, ja słyszałem o tym panu, natomiast ja jako głównie polskojęzyczny ja nie słucham tych anglojęzycznych, bo nie jestem w stanie takiej lingwistyki, jak oni sobie tam rozmawiają, zrozumieć na tyle, żeby to oglądać w ten sposób. Więc ty sobie słuchasz po angielsku i możesz o tym gościu mieć dobre zdanie. Ja po prostu znam Trumpa, widzę, że ma efekty i po prostu jego cenię. Natomiast może Ron Paul byłby lepszy, tylko że życie nie dało mu szansy na to, żeby się wykazać, żeby to pokazać.
[02:50:21] - On całe życie to robił, tylko że po prostu jest establishment tak zablokowany, że pomimo że on kandydował na prezydenta w tych wyborach takich republikańskich, on z Partii Republikańskiej, ale tam przepadał w tych wyborach, bo to wiadomo, że popierają swoich tam.
[02:50:39] - Czasami trzeba mieć szczęście. Ja gdybym miał szczęście, to pewnie też bym nie pracował na etacie, tylko bym miał swoją jakąś firmę. Niestety decyzje życiowe sprawiły, że nadal pracuję w firmie i tyle.
[02:50:54] - Jasne, ale najważniejsze, że wszystko okej wychodzi, bo co z tego, że masz firmę, jak ci przychodzą smutni panowie i ci tą firmę niszczą? To jest jeszcze gorzej niż pracować na etacie. Tu masz spokój, ciszę, sobie pracujesz, a jakbyś miał firmę, fajnie, zbudowałbyś fajną firmę tak jak Kluska na przykład, a potem byś musiał owce wypasać, bo i tak by ci wszystko zniszczyli, zabrali. To różnie jest. To nie jest tak hop-siup, że dorobimy się majątku i ten majątek będzie wieczny. Żyjemy w złym systemie, bardzo złym, w cywilizacji śmierci. Cywilizacja śmierci nie pozwoli dobrym ludziom posiadać majątki, zmuszą cię do pracy dla nich. Ja uważam, że jak mówi się o piekle, to my żyjemy w piekle. To, co mamy dzisiaj, według mnie to jest piekło.
[02:51:49] - Zgodzę się.
[02:51:50] - Niestety tak jest, ale ludzie po prostu nie patrzą dalej. Wydaje im się, że jest wszystko okej, bo mają co jeść. Ale to jest ułuda. To jest tylko i wyłącznie brak wiedzy tego, co nas otacza dookoła, co jest naprawdę potwornymi rzeczami.
[02:52:09] - A powiedz mi, bo teraz to, co powiedziałeś, to na potwierdzenie przytoczę, może nie słowa, ale pewnie słyszałeś. Shakira powiedziała w jakimś wywiadzie, miała pytania od publiczności. Jakaś dziewczyna się pytała, co zrobić, żeby być na jej miejscu. Ona powiedziała, że musisz oddać się szatanowi. Coś o tym słyszałeś może?
[02:52:34] - Coś gdzieś tam słyszałem, ale ja nie śledzę za bardzo tego. Wiem, że wielu mówiło i Bob Dylan też mówił o tym, że się szatanowi sprzedał. Wielu tych artystów mówiło szczerze. Że Shakira się sprzedała, to nie wiedziałem, że tak powiedziała.
[02:52:51] - Nie, przepraszam, to Miley Cyrus.
[02:52:55] - Tak, o tej to słyszałem. Bo Shakira wydawała mi się w porządku dziewczyną. Ona wydaje się w miarę okej. Miley Cyrus, tak? Ja nie wiem, kto to jest za bardzo, ale to jest też jakaś znana pseudoartystka, celebrytka, bo to raczej celebrytka niż artystka, bo ja nawet nie znam ani jednego utworu tej klientki.
[02:53:18] - Ma może ze dwa jakieś utwory.
[02:53:19] - Ja nic nie znam, nie słucham takich rzeczy. Nie wiem, co to jest w ogóle.
[02:53:24] - Piersi pokazuje i te swoje najlepsze piersi.
[02:53:26] - Właśnie. Ona piersi pokazuje, a nie umie śpiewać. To jest właśnie ten poziom artystów. Ja na przykład lubię Tori Amos. Dla mnie to jest prawdziwa artystka, ale nikt jej nie promuje. Chociaż też satanistyczne jakieś tam elementy promuje, ale przynajmniej jest dobra. To jest naprawdę artystka na poziomie. To jest wybitna. O Tori Amos za 50 lat będą utwory puszczane, natomiast o tej Miley Cyrus i tak dalej za kilka lat nikt nie będzie wiedział. Czy Britney Spears to jest zero.
[02:53:59] - Okej, a już mówiąc o tych, a Björk? Jak oceniasz Björk?
[02:54:07] - Jest artystka znana, nawet na koncercie kiedyś byłam Björk. Muszę powiedzieć, ciekawe. Koncerty chyba ma lepsze, bo ja muzyki jej słuchałem, ale nie wciągnęła mnie jej muzyka, ale koncerty ma rewelacyjne, to trzeba przyznać, że to jest po prostu potęga. Pamiętam, że ona była i jeszcze był też Sigur Rós, bo to był na Roskilde, byłem kiedyś i wtedy same przyjechały tuzy. I ten koncert zapamiętałem właśnie Björk i Sigur Rós. Jeszcze Sigur Rós według mnie jeszcze lepszy był, bo taki bardziej klimatyczny, chociaż też satanistyczne tam elementy są i tak dalej, ale okej, było fajnie. Nie zawsze wszystko musi być takie chrześcijańskie.
[02:54:42] - Jeszcze jedno pytanie, skoro już jesteśmy przy muzyce, a Dead Can Dance kojarzysz?
[02:54:48] - Kurczę, Dead Can Dance to ja słuchałem jeszcze w latach 90. Jeszcze jak żył Tomek Beksiński. To jest po prostu potęga. Dead Can Dance to jest, tylko że mają takie utwory, że na płacz mi się zbiera i nie mogę tego słuchać po prostu, bo teksty są inteligentne i według mnie nawet takie bardziej mroczne utwory też mi się na płacz zbiera. Nie mogę tego słuchać. Dead Can Dance nie dla mnie.
[02:55:13] - Ja uwielbiam Dead Can Dance. Zdarzyło mi się w życiu ze trzy razy gdzieś w autobusie czy w pociągu spotkać kogoś, kto też to słuchał i zawsze mi się mordka uśmiechała, bo wiedziałem, co to jest za osoba. Także to jest coś, co uwielbiam słuchać. Teraz mamy dużo world music. Powiem ci, że na te czasy takie .
[02:55:33] - Jasne, ale zostawmy to. Ja powiem tak: jeżeli uda mi się zbudować kiedyś jakieś radio i tak dalej, jak będę mógł się utrzymywać, bo może być internetowe, wszystko jedno jakie, ale żebym z takiej działalności mógł się utrzymywać, to ja o muzyce mogę gadać po prostu godzinami. Ja od razu zatrudniam ludzi do współpracy, którzy kochają muzykę i wtedy będzie można o muzyce rozmawiać pół dnia. Natomiast to jest audycja o spiskach, więc ja proponuję, żeby o muzyce zostawić to wszystko, bo ja naprawdę dużo o tym wiem, o muzycznych sprawach i to mnie za bardzo wciąga, więc nie mogę o tym za bardzo mówić, bo naprawdę większość ludzi to nie interesuje, więc zostawmy to na kiedy indziej. Słuchaj, wszystkiego dobrego w tym weekendzie.
[02:56:20] - Ale poczekaj.
[02:56:21] - Na sam koniec.
[02:56:21] - Chciałem tylko podsumowanie, że możemy się zgodzić wspólnie, że chyba najbardziej prawdziwym językiem jest język muzyki. Muzycy naginczą, bo gdzieś tam prawdę mówią. To jest coś, co trafia do wszystkich.
[02:56:36] - W radiu na pewno, bo w telewizji może już niekoniecznie.
[02:56:40] - Tak, ale jest to coś, co często, na przykład za komuny był taki przykład, że oni w zakomunikowany sposób, a często nawet oficjalnie śpiewali o rzeczach, które normalnie byś nie był w stanie na ulicy powiedzieć. Także chyba język muzyki jest najbardziej prawdziwy na chwilę obecną. I tym zakończymy. Dziękuję za rozmowę i słucham, co tam dalej.
[02:57:00] - Dzięki Mariuszu. Trzymaj się, do usłyszenia. Cześć.
[02:57:03] - Czołem.
[02:57:03] - Cześć. To był słuchacz Mariusz. A my wracamy do tego. Wiem, wybaczcie, lubię sobie czasem pogadać na różne tematy. Różne wciągają mnie w różne meandry. Chyba tą prawdę i fałsz załatwiliśmy. Wiemy, o co chodzi. Czyli wiemy: ktoś wam pokaże, pokażcie mu palce. Jak ktoś powie, że dwa plus dwa nie jest cztery, jak pokażecie mu palce, to stwierdzicie, że bredzi. Tutaj jeszcze ktoś, sorry, zapomniałem, nie zdążyłem zapisać, kto na czacie powiedział, ale bardzo rozsądnie, że dwa plus dwa może być równe 10, jeśli dwa będzie warte pięć, czyli symbol dwójki będzie oznaczał pięć palców czy pięć czegokolwiek.
Pięć różnych rzeczy. I może być, ale można powiedzieć, że to jest wyłącznie nazewnictwo czy określanie danych symboli, co oznaczają. Tutaj chodzi o sens. O sens tego, że czy to będzie na przykład dwójka, te dwie pałeczki, czyli rzymska dwójka i rzymska dwójka też da czwórkę, czyli tą pałeczkę z V napisaną, czy czwórkę. Tak można w uproszczeniu powiedzieć. Jak najbardziej to może być, ale zupełnie nomenklaturę się zmienia. Wiecie, o co chodzi. Mamy nomenklaturę liczb czy właściwie cyfr arabskich i liczby, które z nich powstały, są konkretne. Czy cyfry. Tak jak liczba dwa plus dwa równa się cztery zawsze będzie, jeżeli tak się umówiliśmy, co oznacza dana cyfra i liczba.
Bo tu mamy system pozycyjny. Mamy systemy różne inne, nie tylko pozycyjne. Pozycyjny jest najlepszy do tego typu zapisu. System używany, jak było mówione, szesnastkowy też jest pozycyjny. Natomiast system sześćdziesiątkowy nie był pozycyjnym systemem. Był innym. A może i pozycyjnym był. Nie pamiętam. Mam w książce zapisane, już zapomniałem, jak jest. Właśnie Iana Stewarta.
Świetny matematyk, profesor matematyki, rewelacyjne książki pisze. Czy po angielsku, czy po polsku, wszystkie są rewelacyjne, bo tak i tak czytałem i po polsku jego, i angielskie książki czytałem. Tutaj nie filozofujmy, tylko prawda jest jedna, a fałszu jest nieskończenie wiele. To jest pierwsza rzecz, pierwszy stopień, który musicie przejść, żeby rozprostować język, żeby wiedzieć, o czym mówimy. I kolejny poziom to jest poziom ludzi, którzy wygłaszają różne rzeczy. Jeżeli widzicie ludzi, którzy stosują ataki ad personam, czyli argumentum ad personam. Po łacinie argument wymierzony w osobę. Nawet tu z Wikipedii wam przeczytam: „Poznaretyczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swojego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudniać mu adekwatne reagowanie na przedstawione argumenty”.
Ten ostatni może jest mniej istotny, ale najistotniejsze jest to, żeby pokazać, że jego poglądy są fałszywe. Oponenta. Jeżeli będziemy stosowali argumentum ad personam. Jeżeli ktoś stosuje takie argumenty, się nie dyskutuje z taką osobą, po prostu nie ma sensu. Natomiast w polityce bardzo często stosuje się tego typu argumenty. Czasem one mogą mieć sens w tym politycznym znaczeniu, czyli nie tyle publicystycznym, co politycznym, żeby zbijać elektorat, żeby robić raczej taki teatr troszkę polityczny i po to się używa. Natomiast jeśli chodzi o dziennikarstwo, absolutnie są niedopuszczalne. Jeżeli dochodzimy do prawdy, chyba że robimy show też, bo możemy robić show kabaretowe i tak dalej, to jest okej, ale jeżeli próbujemy dojść do prawdy, tego typu argumenty są niedopuszczalne. Argumentum ad personam. I bardzo często one są używane w komentarzach.
Patrzę komentarze, że ktoś tam pisze, że jak ktoś mówi do audycji, opisuje, a u was Murzynów biją. To jest podobny argument. Albo właśnie argument, że jesteś nikim, nic nie osiągnąłeś i dlatego twoje rozumowanie jest błędne. Albo nie masz wykształcenia, nie możesz mówić w tym temacie nic. Ja na przykład nie mam wykształcenia matematycznego czy fizycznego, czy tego typu, ale możecie sprawdzić, czy mówię prawdę, czy nie. Czy bełkoczę o czymś, czy to, co mówię, są same bzdury. Naprawdę nie jest istotne. Z tego, co pamiętam, Einstein nie miał chyba wyższych studiów skończonych, tylko jakieś takie policealne studia, jak pracował w urzędzie patentowym, jak pracował wcześniej jeszcze, jak odkrywał swoje różne teorie. Wielu takich było różnych naukowców Na przykład Adolf Hitler. Niechlubny przykład, ale podbił pół świata bez mała.
Pół świata podbił, a przecież nie miał żadnego politologicznego wykształcenia ani w ogóle wykształcenia. Z zawodu można powiedzieć, że malował. Akwarele malował, więc był artystą. Takie trochę to dziwne, ale był bardzo czytanym gościem. Bardzo dużo czytał, bardzo dużo się interesował, miał zdolności też erystyczne. Posłuchajcie sobie przetłumaczone wypowiedzi Hitlera, bo to, co wy oglądacie w internecie, ale są nagrane takie prywatne bardziej rozmowy Hitlera. Jest kilka takich, na przykład z Mannerheimem. W szoku można być, jak ten gość prowadził. Niektórzy mówią, że był opętany przez diabła. Można dochodzić do tego, że był opętany przez diabła, ale był inteligentnym gościem.
Tak samo Stalin. Mówi się, że to były prymitywne typy. To znaczy tak, w pewnym sensie byli prymitywni w tym, że stosowali prymitywną przemoc. Byli łobuzami, ale nie można stwierdzić, że to byli głupi ludzie. Chociażby Pol Pot był bardzo wykształconym, doktorat pisał przecież na Sorbonie. Nie zrobił doktoratu. Był bardzo wykształconym człowiekiem. Sorbonę skończył, ale co z tego? Przecież był jednym z największych morderców XX wieku, Pol Pot, przywódca Czerwonych Kmerów. Także Che Guevara, zbrodniarz przecież.
Czy Fidel Castro. Fidel Castro też nie pamiętam, jakim był z zawodu, ale też był dosyć dobrze wykształcony. Natomiast Che Guevara był lekarzem. Lekarzem przecież też jest Assad ten w Syrii. Oczywiście można powiedzieć, że Trump jest większym zbrodniarzem, ale Assad też kul nie wyrzucał za siebie, tylko raczej też był używany do różnych działań wojskowych. Natomiast jest okulistą z zawodu i bardzo inteligentnym gościem. Posłuchajcie sobie, jak się wypowiada Assad. Widać dużą wiedzę i wyważone wypowiedzi. Naprawdę posłuchajcie sobie, co mówi Assad. Nie bierzcie pod uwagę to, co mówią na Zachodzie i tak dalej.
Trzeba z pierwszej ręki, tak jak o Hitlerze ja posłuchałem, jak się wypowiadał. Nie na tych wiecach i tak dalej, które były tam na mefedronie czy amfetaminach. Co on tam zażywał, choroba wie. Morell, jego lekarz na pewno wiedział. Żyd zresztą ten jego lekarz, ten Morell był Żydem. Także tutaj z tymi Żydami tak różnie było. Tak czy inaczej powinniście słuchać w oryginałach czy zapisanych rozmów, bo są też takie, czy też nagrane były. Już w tamtym czasie były niektóre nagrywane rozmowy i są szokujące. Są szokujące i jak kłamią dookoła. I to jest ważna sprawa, że żeby zabić prawdę, trzeba powiedzieć: „O tym Hitlerze powiedziałeś”.
Jak już o Hitlerze coś powiedziałeś, to już jest koniec dyskusji. To jest promocja Hitlera. Mówienie prawdy o na przykład hitlerowcach nazistach, że to był jeden z najbardziej rozwijających się naukowo krajów w pierwszej połowie XX wieku obok Japończyków, ale Niemcy przebili wszystkich. Sami Amerykanie stwierdzili, że o kilkadziesiąt lat wyprzedzili w pewnych technologiach cały świat i do dzisiaj Amerykanie korzystają z patentów niemieckich. I to jest prawda. I ja mam powiedzieć, że nie mogę tego powiedzieć, bo to jest promocja nazizmu? Odrzućmy to, co złe, na przykład w nazistowskich Niemczech, ale dlaczego tego dokonali? Co oni takiego robili lepiej niż my robimy dzisiaj? Ja w ogóle mam powiedzieć, co robili lepiej. Że odrzucili feudalizm w nauce, odrzucili wszelkie mechanizmy blokujące naukę oprócz mechanizmu sprawdzającego, czyli to, co było charakterystyczne dla nauki od XVI wieku praktycznie już wszędzie, czyli empiryzmu.
Czyli jeżeli mamy jakąś teorię, to dopuszczalne są wszelkie teorie, absolutnie wszelkie, jeżeli mają sens i warunkiem sprawdzania tych różnych teorii jest empiryzm, jest robienie różnych doświadczeń, co uzyskujemy. I nawet jeżeli mamy coś naprawdę najbardziej absurdalnego, nie wiem. Niemcy sprawdzali takie teorie jak Agarta, że Ziemia jest pusta w środku i tam żyje jakaś cywilizacja. I oni to sprawdzali. Jeździli na te bieguny, latali na te bieguny, sprawdzali to. Nawet absurdalne rzeczy. Co znaleźli, nie wiemy do dzisiaj, ale może nic. Ale to robili. Jeździli do Tybetu, dowiedzieli się o wimanach. Próbowali właśnie zdobywać te różne opisy.
Brali wszystko, jak leci ze wszystkich rejonów świata, bo ich najważniejszą rzeczą był nie tyle sam rozwój dla rozwoju, ale zdobywanie wiedzy, które posłuży właśnie rozwijaniu narodu. Czyli nie samo rozwijanie się, produkowanie jak najwięcej tych rzeczy, tylko dla nich najistotniejsza była nie ilość, tak jak dla Rosjan czy Amerykanów, a jakość. Dawali naprawdę wolną rękę młodym naukowcom. Mogę wam podać przykład. W Wielkiej Brytanii byli blokowani młodzi naukowcy, którzy pracowali też dla wywiadu i byli starzy naukowcy na wysokich pozycjach masońsko-społecznych, którzy negowali wszystko. Tych młodych naukowców negowali nie tylko dlatego, żeby nie rozwijać się, tylko przede wszystkim, żeby ich teorie i ich pomysły nie przyćmił ktoś. Nie przyćmił jakiś młody gość, który wybije się nad nimi. Będzie nad nimi. I wtedy ci naukowcy wysoko postawieni blokowali tych młodych naukowców i byli ludzie w Wielkiej Brytanii, którzy mówili o rakietach, że te rakiety, naprawdę technologie Niemcy mogą mieć i te technologie my powinniśmy rozwijać. To oczywiście wszystko rozwalono.
Technologie rakietowe, brytyjskie, wszystkie programy zniszczono. I mało tego, niektórzy mówili, że to są bzdury, że może coś takiego być, ale nie mają. A Niemcy już w tym czasie, kiedy ten idiota profesor negował wszystko i tych młodych pałował cały czas, młodych naukowców, którzy mówili, że trzeba na to spojrzeć, bo mogą te rakiety dolecieć do nas i możemy mieć problem. Niemcy już mieli rakiety, już testowali rakiety zdalnie sterowane albo naprowadzane. Mieli Niemcy też naprowadzane na podczerwień rakiety. Słyszycie, co ja mówię do was? Brytyjczycy mówili, że czegoś takiego nie ma, a Niemcy już przygotowywali się na wysyłanie tych rakiet na Wielką Brytanię. Taka przepaść była, że Brytyjczycy stwierdzili. Mało tego, Brytyjczycy jako pierwsi stworzyli nie prototyp, niedziałający oczywiście, ale plany budowy samolotów odrzutowych. Odrzucili to wszystko jako bzdury i Niemcy jako pierwsi zbudowali to.
Nie wiadomo jak z tymi Foo Fighterami. Czy to były niemieckie Die Glocke antygrawitacyjne? Tak naprawdę to nie była antygrawitacja jako taka, tylko zachodziły zjawiska w plazmie. To zjawiska MHD się nazywały. Magnetohydrodynamika. Jest odrzut. Chociaż trudno powiedzieć, bo może to było antygrawitacyjne tak naprawdę, kto to wie? Bo może to były takie zjawiska, które odkrył Podkletnow, że szybko się obraca plazma lub nadprzewodnik. Tam akurat Podkletnow z nadprzewodnikiem to robił, że zmniejsza się grawitacja, zmniejsza się siła grawitacji, przyciąganie tego dysku u Podkletnowa, a Podkletnow właśnie testował to, bo czytał prace niemieckich naukowców, którzy mówili o solitonach, mówili o fizyce plazmy. I być może na tym to bazował, że zachodzą jakieś zjawiska, gdzie oddziaływanie jest tego Einsteina-Cartana, czy jak tam się ta teoria nazywa.
Czyli rozszerzona teoria względności, która dopuszcza pewne zjawiska kwantowe, które mogą powodować tą antygrawitację, czyli szybko obracająca się plazma czy solitony. Dobra, ja to tylko tak z głowy tyle mniej więcej coś tam kumam, ale czym dokładnie jest ten soliton? To jest zamknięta plazma, zamknięta do wewnątrz. To jest piorun kulisty przykładem solitonu, czyli mamy w plazmie zamknięte pole elektromagnetyczne. Czyli jakbyśmy napromieniowali coś, coś wchłonęło wielkie promieniowanie elektromagnetyczne. Jest wszystko i temperatura, i światło, które widzimy. To praktycznie wszędzie jest. Ale być może to, a być może z fizyki MHD, czyli silniki jonowe. Trudno powiedzieć, czy oni to zbudowali, czy nie, ale tego typu nawet rzeczy prawdopodobnie mieli. Mogli mieć.
Nie wiemy. To jest do dzisiaj nierozwiązane. I co? I mamy nie mówić o tych sprawach? I używa się argumentum ad personam. Nie tylko jest wymierzone w przeciwnika jako argument erystyczny, ale też jest tak zwane ad hitlerum w dyskusji, tak zwane prawo Godwina. Prawo Godwina, które mówi, że jeżeli każdy, kto wyzwie kogoś, że ty jesteś Hitlerem, czy w innym sensie, nie w tym, że ktoś opisuje, że były sensowne rzeczy w nazistowskich Niemczech. Wiem, że nie można tak powiedzieć, bo to od razu zacznie się promowanie hitleryzmu. Ale tak, naukowo wyprzedzili wszystkich. Wyprzedzili wszystkich.
Gdyby nie Stany Zjednoczone i połączone siły świata, praktycznie świata, to Niemcy mogliby wygrać wojnę. Więc ad hitlerum polega na tym, że porównuje się kogoś do Hitlera czy że ty używasz nazistowskich porównań i tak dalej i promujesz nazizm. Kończy się wtedy dyskusja i ten, który po raz pierwszy użył właśnie tego ad hitlerum, to jest te reductio ad hitlerum, czyli argumentum ad hitlerum, tak zwane prawo Godwina, przegrywa w dyskusji. Czyli używa tak zwanego argumentum ad personam. Ten, który używa Hitlera w dyskusji. To prawo brzmi tak po polsku: wraz z trwaniem dyskusji w internecie prawdopodobieństwo użycia porównania, w którym występuje nazizm bądź Hitler dąży do jednego. Czyli prawdopodobieństwo dąży do jednego. Twórca prawa Godwina, Mike Godwin. To jest właśnie to argumentum ad hitlerum sformułowane w 1910 roku. I faktycznie tak jest.
Natomiast to jest też używane odwrotnie, czyli jeżeli ktoś używa w argumentacji rzeczy, które są uznane za rasistowskie, na przykład, że rasy mają różny poziom inteligencji średnio. To z badań wychodzi. To nie jest, że sobie ktoś może wymyślić. To znany naukowiec Watson. James Watson chyba, tak? Bo był Francis Crick i Watson, który jeszcze żyje, bo Crick chyba zmarł. James Watson, Francis Crick. Francis Crick nie żyje, w 2004 roku zmarł, ale z nim właśnie James Watson razem odkryli. James Watson jeszcze żyje. Urodził się w 1928 roku.
Noblista oczywiście bezapelacyjny i odkrył DNA razem. Czyli to wybitny naukowiec. On właśnie mówi o tych różnicach w inteligencji ras ludzkich. Więc tutaj po prostu też jest ciężko dla nawet najwybitniejszych naukowców świata, że oni nawet prawdy nie mogą mówić. On mówi, że już zabrali mu chyba możliwości do studentów mówienia. Chyba doktoratu nie mogli zabrać mu i tak dalej. Dzisiejszy świat jest światem postsowieckim, właściwie można powiedzieć, że sowieckim, tylko trochę na sposób inny. Czyli nie zabija się ludzi, ale do więzień się ich wrzuca albo zabiera się doktoraty. To samo robili komuniści w Związku Radzieckim. Andriej Sacharow był takim fizykiem, profesorem czy naukowcem.
Zabierali mu tytuły naukowe, do magistra go chcieli zrzucić i tak dalej. Gościa na najwyższych poziomach fizyki światowej i zabrać mu wszystkie tytuły. I co z tego? I co z tego, że zabrali tytuły tak jak chcą zabrać Jamesowi Watsonowi, który DNA odkrył? Jeden z najwybitniejszych biologów w historii ludzkości. I co? Zabrać mu tytuły? To zabierajcie tytuły. To jest po prostu sowiecki system dzisiaj, w którym nie może być prawdy. Dzisiaj już nawet nie można mówić, że kobiety na przykład są słabsze.
Średnio są słabsze. Są bardzo silne kobiety. Zdarzają się, ale rzadko, ale mówimy średnio. I o tym nie można mówić, że kobiety są średnio niższe. Też nie wolno mówić o takich rzeczach. Niedługo nie będzie można mówić o niczym po prostu. To mi się podobało. Przedstawienie tego, jak wygląda wolność słowa jest najlepsze, jakie widziałem. Jaki jest dzisiaj chory system, który niszczy wolność słowa i niszczy nasz świat. Czyli rozpopularyzowuje się sowieckość i stosuje się wszędzie, gdzie tylko można ataki ad personam.
Bo atak na mówienie, że ty jesteś rasistą, ty jesteś Hitlerem, ty jesteś nazistą, faszystą, ty jesteś najgorszym dziadostwem, w ogóle z tobą nie dyskutuję, jesteś komunistą i tak dalej. Jeżeli takie stosuje się argumenty, to jest właśnie argumentum ad personam. I zauważcie, że w dyskusji najczęściej lewica stosuje, że nazywa cię faszystą, nazistą i tak dalej. Ja mówię: niedługo sam będę miał różne, mam cały czas tego typu problemy, że ludzie nawet nie rozumieją, co ja mówię. Inaczej, bo są jakieś różne dziwności od ludzi czy fundacji różnych, natomiast raczej inni mają problemy dużo większe. Teraz właśnie Marcin Rola został skazany przez jakąś fundację. Nie skazany przez sąd, ale przegrał z fundacją jakąś. Nie wiem za co, ale nie powinien był. Albo wolność słowa, albo nie ma wolności słowa. Tam ostrego używa języka pan Marcin Rola, ale bez przesady.
Albo wolność słowa, albo będziemy skazywali ludzi. Dlatego tutaj cały czas pojawiają się te argumenty. Nie ma dyskusji normalnej. Nie można mówić prawd oczywistych, że dwa plus dwa równa się cztery. Już nie wolno mówić, bo mówią, że jesteś rasistą albo nazwą cię kłamcą. To jeszcze pół biedy kłamcą. Albo nazwą cię rasistą, szowinistą, nazwą cię nacjonalistą, komunistą. Do kimkolwiek sobie dopasujecie. Faszystą. Szafują tym na lewo i prawo.
Maoistą. Małoj, to się albo jest, albo się nie jest, a nie ktoś musi zadeklarować, że jest. Może wyniknąć z poglądów, że ktoś jest, ale szafowanie takimi rzeczami, jeżeli ktoś mówi, że w badaniach średnio coś wyszło, on nie jest nikim. On stwierdza fakt, że kobiety są średnio niższe. Słuchajcie, przecież 2+2=4, a oni zaprzeczają temu, ci ludzie. Przecież to jest coś tak nienormalnego, że w tym świecie nie można żyć już dzisiaj. To jest świat postawiony na głowie i to jest cywilizacja śmierci. My budujemy w tej chwili cywilizację śmierci dla nas. Idiokrację. Możecie wrzucić, że to idiokracja jest.
Ja nie sądzę, że to będzie idiokracja, bo ci, co na górze są, doskonale wiedzą, jak to wszystko się kręci. I specjalnie to robią, żebyśmy się za łby wzięli z tym LGBT, z różnymi innymi promocjami, chciałem powiedzieć już dziadostwami, ale jakbym powiedział, to by mnie tutaj zniszczyli. Ale przecież też od strony tych chrześcijan, tych oszołomów wszystkich, że każdą aborcję karać i tak dalej. To też nie jest zbyt normalne, bo są różne przypadki. Kara śmiercią każdy przypadek aborcji i tak dalej. Czy w ogóle aborcję karać śmiercią? Niektórzy biorą strzelby i strzelają do ludzi czy do lekarzy, tych, co aborcje robią. Także tu mamy po różnych stronach naprawdę oszołomstwo, ale najważniejsze jest to, żeby była dyskusja, że nie wolno zatrzymać możliwości dyskusji, bo to będzie koniec. I nigdy nie dojdziemy do technologii nawet w połowie tej, co zrobili naziści, bo być może właśnie oni odkryli inne napędy niż mamy dzisiaj. Odrzutowy to Niemcy jako pierwsi zrobili.
To wiecie pewnie. Messerschmitt. Jak on się nazywał? Meteór? Nie, nie wiem. Inaczej chyba jakoś. Ktoś może wie, jak ten Messerschmitt się nazywał, ten superszybki. Jako pierwsi prawdopodobnie Niemcy zrobili ponaddźwiękowy samolot. Mówi się, że mogli właśnie mieć działający. Oczywiście to były testowe, ale na wiele lat wcześniej stworzyli taki samolot niż alianci, który przekraczał barierę dźwięku.
Więc nie ma dzisiaj żadnej dyskusji nawet normalnej. Nawet prawdy już nie wolno ujawniać. Nawet jeżeli ktoś by mówił, że rasa biała jest mniej inteligentna od rasy żółtej średnio. I co z tego? Ja jestem przedstawicielem białej rasy. Znam osoby rasy żółtej. Poznałem Chińczyków. I co? Mam płakać? Mam stwierdzić, że to straszne, to jest rasistowskie, jak ja mogę z tym żyć?
Albo że osoby chore na Downa są dużo mniej inteligentne niż przeciętny człowiek. Nie wolno takich rzeczy mówić? Słuchajcie, do czego my dojdziemy? Jest na przykład człowiek, który urodził się ze zniszczonym mózgiem, ma problemy. Jest na poziomie debila, jeśli chodzi o inteligencję. Czy kretyna, czy imbecyla, bo to są kategorie medyczne. Nie wolno tego mówić dzisiaj. Jeszcze słuchajcie, zróbmy tak, że osoby chore na Downa, czyli osoby opóźnione w rozwoju, weźmy do normalnych klas z normalnymi dziećmi. Wiecie, co się stanie? Obniży się poziom nauki tak strasznie, że nie będzie mowy o żadnym rozwoju.
Dlatego się profiluje klasy, że lepsi idą do lepszych szkół, gorsi do gorszych. Trudniej się dostać na lepsze uczelnie i są droższe. Gorsze uczelnie są tańsze i łatwiej się dostać. Przecież to jest normalne. Nie każdy może pójść na MIT. Ja nie studiowałem na MIT i co? Mam płakać z tego powodu? Nie. Najlepsi się dostają i tak powinno być. Najlepsi się dostają do najlepszych uczelni i najlepszych powinno się promować.
A teraz promuje się paraolimpiady. Tego nikt nie chce oglądać. Paraolimpiad nikt nie chce oglądać. Tu w Irlandii też to ostro promuje i ja nie jestem przeciwko, żeby filmować paraolimpiady, żeby w telewizji puszczać. Jasne. Tylko nie róbcie tego za moje pieniądze. Ja w ogóle nie chciałbym, żeby zwykłą olimpiadę za moje pieniądze, ale jak już mam o czymś decydować, to nie wolałbym. Nie oglądam telewizji, ale ten, kto płaci za telewizję, ogląda telewizję, ma telewizor czy płaci za telewizję, to on powinien decydować, co chce oglądać. Czy chce oglądać paraolimpiadę, czy zwykłą olimpiadę, czy może mecz jakiś, a może coś innego, może teatr w telewizji, może jakiś program popularnonaukowy, może jakiś film, bajki. Może dorośli te bajki oglądają.
To oni powinni decydować. Oni płacą swoimi pieniędzmi za to. I okazuje się, i to są fakty jak 2+2=4, że ludzie nie chcą oglądać paraolimpiad. Ani olimpiad specjalnych nie chcą oglądać, ani nie chcą oglądać paraolimpiad. To są fajne, świetne wydarzenia, ale dla tych ludzi, którzy w tych olimpiadach uczestniczą i absolutnie nie zakazywałbym. A wiecie kto pierwszy? Paraolimpiadę akurat, nie specjalną, bo specjalna olimpiada to jest dla ludzi umysłowo chorych, opóźnionych w rozwoju. Specjalna olimpiada, ale paraolimpiada, czyli kończyn nie mają ludzie i grają w koszykówkę bez nogi. Wiecie, rzeczy, mańkuci gdzieś tam. Sorry, że się zaśmiałem, ale tam na przykład są różne kategorie, że nie tak jak mamy facetów i kobiety, tak jak w normalnej olimpiadzie mamy facetów i kobiety, tylko że kuternogi to tutaj, na wózkach to tutaj osobno.
Każda kategoria osobno. Wiecie kto pierwszy stworzył paraolimpiadę? Ja myślałem, że to żart jest, ale można sobie sprawdzić. Adolf Hitler. Sorry, że się śmieję, ale to jest Monty Python, że promujemy coś, co stworzył jako pierwszy Adolf Hitler. On zresztą był fanem olimpiad. Kornik śmiał się, że trzeba szachy dla debili zrobić. Po prostu, jeżeli ktoś nie nadaje się do tego, weźmy szachistę i teraz weźmy, żeby on ciężary podnosił. A weźmy tego, co ciężary podnosił, weźmy go, żeby w szachy zaczął grać. I tego, co grał w koszykówkę, weźmy do ping ponga, a tego, co w ping ponga grał, to weźmiemy w koszykówkę, żeby teraz grał.
I tak zrobimy równość, żeby wszyscy mogli wszędzie wystąpić. Przecież to jest chaos. Albo weźmy teraz, wysokich z koszykówki zwolnijmy i wyrównajmy wzrost, żeby tych niskich z koszykówki wyrzucić, tych wysokich też wyrzucić, zrobić średnio, żeby wszyscy byli średni. I tu się zaczynają dziać rzeczy. Cały czas te ataki ad personam. One oczywiście się nie nazywają, że atakuje się osoby, tylko atakuje osoby, że ktoś jest rasistą, faszystą, nazistą i tak dalej. I cały czas to powtarzają. Mało tego, w tej chwili sądy w Polsce to rozpatrują masowo. Jest ponad 100 prokuratorów oddelegowanych do mowy nienawiści. Do tego, co ja mówię dzisiaj, to jest mowa nienawiści, a ja tylko mówię prawdę.
Ja mówię prawdę, że ludzie nie chcą oglądać paraolimpiad, nie chcą oglądać olimpiad specjalnych. Tego nikt nie ogląda. Chcą oglądać sport, najlepiej wytrenowani ludzie, najsprawniejsi i to chcą oglądać. I to ma sens. Ja się zgadzam z tym, chociaż nie jestem fanem sportu, ale zgadzam się z tym, że chcą oglądać ludzie najlepszych, najsilniejszych, najsprawniejszych. Mamy MMA, te walki teraz, to najlepiej bijących się w klatkach ludzi, którzy najlepiej potrafią przyłożyć. Są oczywiście tam kategorie wagowe, jak w boksie też i w boksie też są kategorie wagowe i chcemy oglądać najlepszych z najlepszych, a nie jakichś gości przyuczonych, że weźmiemy średniaków albo żeby kobiety się biły z transwestytami. Przecież to jest jakiś absurd. Niech transwestyci biją się z transwestytami albo z facetami, bo z facetami też kobiety mogą się bić. Ale kobiety nie mają szans, więc mają specjalną kategorię.
Tak jak to Kornik mówi tu sensownie, że jest to kategoria upośledzona. I można tak to nazwać. Nie ma co się tutaj dziwić, bo biologia spowodowała to, że faceci są. Właśnie sport jest najlepszą rzeczą, żeby pokazywać te absurdy dzisiaj, które mamy, bo toalety jeszcze można zrozumieć. Jakoś trzeba trzecią toaletę zrobić. Ale mamy sport i w sporcie wszystko widać. Mamy podział na kobiety i mężczyzn, bo ma to sens ze względu na to, że kobiety są słabsze średnio, a faceci są sprawniejsi i silniejsi średnio. Średnio. A najlepsi z najlepszych to jeszcze większa jest przepaść. Są sporty, które nie wymagają siły takiej fizycznej, na przykład dżokeje czy ci, którzy jeżdżą konno, to kobiety i faceci mogą brać udział w tym samym sporcie.
Akurat wtedy liczy się właśnie mniejsza waga. Ten człowiek, który jeżdży konno, nie może być ciężki bardzo. Natomiast w szachach, w brydżu, zresztą w szachach na przykład jest, można powiedzieć, taka koegzystencja płci, czyli jest unisex w szachach. I wyobraźcie sobie, że w pierwszej setce to tam tylko chyba jedna albo kilka kobiet jest. W pierwszej setce najlepszych szachistów. To nie jest to, że zabrania się kobietom. Po prostu wyraźnie są słabsze w tych grach. Ktoś tam powie, że to wymysł jest. Może i wymysł, może, bo kobiety nie oducza się grania w szachy. Po prostu może większość kobiet nie chce grać w szachy, nie jest zainteresowana tym.
Tak samo większość kobiet nie jest zainteresowana motoryzacją, samochodami, jakąś inżynierią. Są świetne kobiety inżynierowie oczywiście, ale w większości kobiety nie są zainteresowane. Kobiety wolą pójść na jakieś medyczne sprawy. Biologia, farmacja. Lekarze, chyba nawet większość lekarzy to są kobiety, a już nie mówiąc o Pielęgniarkach. W pielęgniarstwie to chyba dziewięćdziesiąt kilka procent to są kobiety. Do czego jeszcze? Nauczycielek. Większość nauczycieli to są kobiety. Jest sporo różnych.
Opiekunki do dzieci. Mówi się nawet opiekunka. Opiekun do dzieci to tak... Opiekunki do osób starszych. Są opiekunowie, ale dużo rzadziej spotykani, pomimo że opiekunowie by się może nawet lepiej sprawdzili, bo czy do osób starszych, czy chorych mają większą siłę faceci i łatwiej jest im przenieść kogoś z wózka do łóżka i tak dalej. Wydawałoby się, że do takiego pielęgniarstwa faceci byliby lepsi, a jednak więcej jest kobiet słabszych fizycznie, bo bardziej się do tej najwyraźniej nadają, pomimo że mają może większe problemy, żeby przenieść kogoś, bo to wymaga jednak dużej siły, to jednak bardziej się do tego nadają średnio. Po prostu tak jest. Tu nie ma co z tym dyskutować. Robiono badania nawet na zwierzętach człekokształtnych, małpach, małpiatkach, że to jest genetyczne u nas. Podejście do różnych zawodów, do tego, co wybierają.
Na przykład małpy, testowano już nie pamiętam, czy goryle, czy szympansy, faceci czy samce wybierały zabawki bardziej policyjne, samochody, tego typu zabawki bardziej uważane za męskie, a samice małp wybierały lalki, bardziej kobiece zabawki czy różne rzeczy. I to są fakty. Tutaj nie ma z tym dyskusji. Co, ktoś małpie powiedział, co ma być? Wychowano małpę w patriarchalnym, strasznym społeczeństwie? Nie, po prostu to jest biologia. Ja nie wiem, jak z tym dyskutować. I to jestem ja uważany za rasistę, ksenofoba. To jest po prostu Monty Python dzisiaj. Nie wolno mówić rzeczy oczywistych.
Dla nie wszystkich są oczywiste, ale ten James Watson ma problemy z tym. Ludzie nie rozumieją, co to znaczy średnio. Co oznacza średnio. Jakaś tam Szorin Wielgus mówi: „Ale ja jestem przecież inteligentna, a pan mówi, że średnio są mniej inteligentni, że większość facetów, których znam, jest mniej inteligentna ode mnie”. Ale ona nie wie, co znaczy średnio. Ona nie wie, co to jest średnia. Średnia ważona i tak dalej, powtarzali różni, że nawet jeszcze więcej. Mediany, średnie ważone, różne tego typu. To jest już w ogóle kosmos dla tych jełopów. Tak, to są jełopy.
Wszyscy, którzy mówią, że średnio kobiety są tak samo silne jak faceci, bredzi po prostu. To są brednie kompletne. Tak samo można powiedzieć, że średnio człowiek jest tak samo silny jak tygrys. Jak średnio jest silny tygrys. Przecież to jest dramat. Puknąć się w czoło. Czy jak niedźwiedź. Średnio człowiek jest tak silny jak niedźwiedź. Powiem wam więcej, powie ktoś, że średnio człowiek jest tak silny jak szympans. Szympansy są dużo silniejsze od ludzi.
Pomimo że na przykład mają mniejszą wagę, ale są silniejsze. Normalnie nie wiem, od czego to zależy. Ja się nie znam, to biologa trzeba by było zapytać. I to są fakty. Z tym się po prostu nie dyskutuje. Tak jest. Dobra, tutaj się poddaję, bo Anna Grodzka faktycznie, jeżeli jak na kobietę wziąć Annę Grodzką, to jest silniejsza od przeciętnego faceta. Ale Anna Grodzka raczej jest facetem. Nie wiem, sobie, że tak powiem, podobno nie obcięła Anna Grodzka tego i tamtego. Zresztą jest lesbijką chyba.
Jest transwestytą lesbijką, bo z kobietą żyje. Właśnie to jest tak dziwne, bo pani Grodzka żyje z kobietą, a jest w tej chwili kobietą, więc jest lesbijką. Ale była facetem, więc jest heteroseksualna czy homoseksualna? Tu trudno powiedzieć. Jest niby homoseksualna oficjalnie, ale nieoficjalnie de facto jest heteroseksualna. Kurczę, jaki ten świat skomplikowany jest. Jakby to było takie wszystko proste, jakby nie było tych 50 płci dookoła nas. Kurde, teraz déjà vu jakieś złapałem, że to już mi się chyba kiedyś śniło o tych 50 płciach. Coś takiego miałem. Bywa to déjà vu czasami.
Tak, także to jest kolejny punkt. Kolejny punkt argumentum ad personam. Czyli widzicie, jeżeli ktoś w dyskusji coś takiego stosuje, że jesteście nazistą, Hitlerem, nie dyskutujcie z nim, nie ma sensu. To są ludzie niegodni, to jest całe argumentum ad personam. Tylko najgorzej, że sąd przyjmuje te argumenty. Sądy w tej chwili, tak jak mówię, 105 prokuratorów oddelegowanych do wyłapywania mowy nienawiści. Czyli mówienie, że kobieta jest średnio niższa od faceta to jest mowa nienawiści. To jest szowinistyczna mowa patriarchalnych facetów. Przecież to jest oszołomstwo. Albo wolność słowa i mówimy nawet kłamstwo.
Wolność słowa zakłada, że może ktoś kłamać. Na nasz temat, na każdy. Prawda to wszystko wyprostuje. Natomiast chcą doprowadzić do tego, że nie będzie można krytykować produktów jakiejś firmy. Już nawet takie rzeczy się pojawiają. Nienawidzę Coca-Coli. To jest największy syf, jaki piłem na świecie. Nie będzie można tego powiedzieć. Chociaż skłamałbym, gdybym powiedział, że najgorszy syf na świecie to Coca-Cola, ale na pewno jest niezdrowa. To mogę wam powiedzieć, że jest niezdrowa.
Natomiast, że jest najmniej smacznym napojem na świecie, to nie powiem wam, bo bym skłamał. Mógłbym to powiedzieć, ale to jest kłamstwo. Czasem zdarza mi się, że wypiję Coca-Colę, ten zgniły zachodni napój. Chociaż już na Wschodzie teraz tą Coca-Colę robią też. Legendy takie krążą, że niby do Pepsi są dodawane płody ludzkie, geny ludzkie i tak dalej. Ale mówię, trzeba mieć na to dowód. Ja nie widziałem nigdy dowodu na to, tylko jakieś wypowiedzi nie wiadomo kogo. Więc to są legendy miejskie i dopóki nie pojawią się dowody, że ktoś sprawdzi, czy są te geny ludzkie, czy nie ma ich, to wtedy można stwierdzić to. Ale nie widziałem żadnych badań sensownych, żeby ktoś wykazał, że są fragmenty ludzi w Pepsi-Coli. Nie wiem, czy to może w Pepsi, bo może Coca-Cola rozpuszcza tego typu rzeczy.
Na pewno słodzików teraz jest dużo. Dają różnych słodzików w różnych napojach, sztucznych. Mnóstwo jest naprawdę. Teraz już aspartam wycofują, wrzucają jakieś inne dziadostwa, też bardzo toksyczne. Także to są tego typu problemy raczej. Ale zablokują wam. Wiem, że jeden youtuber mówi, że ta kiełbasa do kitu była i tak dalej, i zmusili youtubera przez sąd, że musiał wycofać się z powiedzenia na YouTubie, że ta kiełbasa jest do niczego. Słuchajcie, przecież to jest absurd, że nie wolno mieć opinii swojej. Nie wolno mieć opinii. Już bojkotów też nie można robić, prawda?
Zakazuje się robienia bojkotów produktów Izraela. A z jakiej racji? Jak chcę zrobić bojkot, to mogę sobie zrobić bojkot. To jest wolność. Bojkotem najbardziej się wszyscy bojkotów boją. Bojkot jest naprawdę potężną bronią. I oczywiście oni zawsze mówią, że nikt się nie boi bojkotów, a oni się właśnie najbardziej boją bojkotów. Każda firma i wszyscy się najbardziej boją bojkotu. Doprowadzono w Boliwii na przykład taki bojkot był McDonalda, że musiał McDonald zawinąć żagle. Się zwinął z Boliwii.
Takie historie są, że po prostu są zbyt mało popularne. Bojkotują ludzie tego typu rzeczy i nie chodzą. Ja też bojkotuję McDonalda, bo uważam tam za jedzenie bardzo złej jakości i jedno z najgorszych, jakie możecie mieć, to jest właśnie w McDonaldzie. Ale ludzie i tak chodzą. Nawet jeżeli słuchacie tej audycji, to co? To ja spowoduję, że nie pójdziecie do McDonalda? Ale nawet jeśli, to mam do tego prawo. Natomiast to jest wasz wybór. Ja nie decyduję za was. Chcecie, chodźcie.
Ja po prostu mówię, że jest jedzenie kiepskie. Kiepskie albo bardzo kiepskie. Zdarzają się być może jakieś knajpy, że jest jeszcze gorsze niż w McDonaldzie jedzenie, ale to już nie wiem, co tam dają. To już jakiś plastik kompletny. Także dzisiaj nie wolno nawet takich rzeczy robić. Nie wolno bojkotów robić, nie wolno mówić prawdy o produktach. A nawet jeżeli ktoś kłamie, to ma też do tego prawo. Niech kłamie sobie i tak dalej. To jest możliwość wypowiadania swojej opinii. Dopóki nie krzywdzimy innych ludzi, mamy prawo do tego.
Absolutnie. Mamy prawo do bojkotu, do nawoływania do bojkotów, mamy prawo do nawoływania do runu na banki ze względu na to, że run na bank, chcą zakazać tego. Run na bank to nic innego, tylko jak ludzie sobie wypłacają swoje pieniądze. Mają prawo do wypłacania swoich pieniędzy. Absolutnie. To jest prawo do robienia tego typu akcji. Absolutnie jest. Tego będą chcieli zakazać. Będą chcieli obrzezać, nieładnie mówi się, obrzezać mózg, wyciąć mózg z pokładów, gdzie jeszcze jesteśmy w stanie coś myśleć. Także tu trzeba też uważać.
To już nie jest ten atak ad personam, ale ten atak taki odwrotny, czyli atak niemożliwości wypowiadania swoich opinii. To w kolejnym punkcie można zawrzeć, że jest cenzurowanie treści, cenzurowanie wypowiedzi, cenzurowanie przekazu. I to się dzieje to, co było za komuny. Za komuny był właśnie taki tylko aplauz i akceptacja. Nie można krytykować. Na początku wszystko przechodziło, a potem były takie, kto to zrobił? Chyba Pomarańczowa Alternatywa wymyślała takie hasła, że naród za Gierkiem czy naród z Gierkiem. Tego typu były hasła. Jakieś takie były jeszcze prostalinowskie. Naród za ZSRR czy Nie pamiętam.
To trzeba by było zobaczyć. Takie zupełnie absurdalne. Wieczny pokój z ZSRR, tego typu hasła, one już były w latach 80. unikano już takich na bezczela, a to przejęła opozycja, między innymi Pomarańczowa Alternatywa i tego typu rzeczy wypisywali, absolutnie absurdalne. Wieczna miłość do ZSRR czy wieczna miłość do Kraju Rad . Tego typu treści, które były już zupełnie… I cenzura, wyobraźcie sobie, że cenzurowała te rzeczy, że cenzurowała takie zbyt komunistyczne. Że ktoś wymyślił zbyt komunistyczne, to nie może, nie, nie róbcie. Takie jak teksty, chociażby tych punkowych zespołów, które możecie sobie posłuchać z lat 80., czyli na przykład Dezerter miał bardzo mocne: „Spytaj milicjanta, on ci prawdę powie”. To wszystko przechodziło, ale przecież to taka szydera była, że się człowiek zastanawiał, jak to mogło przejść.
Jak to mogło przejść? Jeszcze płyty nagrywali za komuny. Albo „Czekam na sygnał z centrali”. Szydera maksymalna z systemu. „Babilon upadł” albo „Przestań śnić”. W ogóle Brygada Kryzys miała niesamowite teksty. „Betonowy blok” czy jak to się nazywało? „Atomowy betonowy blok”? Już nie pamiętam. Były tego typu teksty.
Jak to, kurczę, wszystko przechodziło? „Czekamy na sygnał z centrali”. Tak naprawdę ja to odebrałem jako szyderę komuny, ale to podobno też była trochę szydera Solidarności, że ludzie potrzebowali tego kościoła czy sygnału od Wałęsiaka, czy innych aparatczyków, żeby cokolwiek robić. Tak że nie zaczynali robić po swojemu różnych rzeczy tak, jak oni chcieli. Wolności dla każdego, że niekoniecznie musi być to pod szyldem Solidarności. Aczkolwiek byli za Solidarnością, wiadomo, każdy wtedy był, ale ten „sygnał z centrali”, rewelacja. „Wojna” na przykład utwór, masakra. I Dezerter robił też utwory o tym towarzyszu Miły. Szydera kompletnie z tych organizacji młodzieżowych, z tych konsomolców polskich, ZSM-owców i tak dalej. Kompletna szydera.
I to wszystko przechodziło. Nie wiem, czy oni jako wentyl to puszczali, czy oni sobie już nie zdawali sprawy, czy po prostu ci cenzorzy nie wyłapywali tego. Trudno mi powiedzieć, jak to było. Nie wiem, jaką cholerę przeszedł, i to przeszedł za komuny najbardziej pacyfistyczny utwór, jaki w ogóle wyprodukowano w Polsce do dzisiejszego dnia, czyli „1941” zespołu KSU. Genialny. Dzisiaj w ogóle świetnie nagrywają z instrumentami ludowymi. To, co dzisiaj KSU robi, to jest majstersztyk. Dalej grają, rewelka. Dlaczego mówię o tych muzycznych sprawach? To jest ważne, bo tak jak oni tam śpiewali: „Te deszcze niespokojne” i tekst tak pacyfistyczny, a do dzisiaj niektórzy narodowcy myślą, że to jest prowojskowy utwór.
Może dlatego, że ludzie są tak głupi, że nie wiedzą, że to jest najbardziej pacyfistyczny utwór w historii polskiej muzyki. To jest właśnie „1941”. A może „43”. Kurde, już nie pamiętam, jak się nazywał ten utwór. Zaraz wpiszę. Wybaczcie mi, żeby nie pomylić się, bo zawsze zapominam. „41” chyba, zaraz sprawdzimy. „44 w okopie”. Kurde, zawsze zapominam. „44 w okopie”.
Rewelacja. „44”. Nie. Chyba nie „44”. Zobaczymy zaraz. Okej, dobrze. Możecie dzwonić. Jeszcze raz przypomnę. Telefon 33 44 54 327, teoriachaosu.com. Możecie dzwonić albo pod numer telefonu, albo skypowo.
Tak, dobrze mówię, „1944”. Zaraz tutaj przeczytam. Ale dobrze, mamy słuchacza, to ja szybko odbiorę. Mam nadzieję, że Nietrolujący słuchacz będzie. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[03:51:55] - Witam, w końcu się dodzwoniłem. Tutaj nie jest żaden słuchacz trolujący. Ja nigdy nie troluję, zawsze grzeczny jestem.
[03:52:02] - Brawo, brawo. Czy znasz utwór KSU 1944?
[03:52:10] - To jest jakiś, teraz na chwilę się pogubiłem.
[03:52:14] - Punkowy zespół z lat 80. Nagranie i ono przeszło przez cenzurę i nie wiem, czy to jako wentyl go puścili, bo to najbardziej pacyfistyczny utwór był. A przecież wtedy wojskowi rządzili w latach 80., więc nie wiem, jak to przeszło. Ale czy znasz ten utwór?
[03:52:30] - Tego utworu nie znam.
[03:52:31] - To tylko tu przeczytam. Przeczytam tylko fragment. Nie umiem śpiewać. Kiedyś dadzą ci karabin, każą równo stać, kiedyś każą załadować, potem oddać strzał. Siłą wpędzą do okopów, w błoto wbiją twarz. Później padnie rozkaz: umrzyj i skończy się czas. Rozkaz, rozkaz. Idziemy ze śpiewem. Rozkaz, rozkaz. A sztandar powiewa nasz.
Druga zwrotka: tamten frajer z drugiej strony to odwieczny wróg. Rozkaz padł. Rzucasz granat. On już jest bez nóg. Miał 20 lat jak ty i chciał rzucić też. Ty dostaniesz wielki order. Z niego tryska krew. I to przeszło za komuny. I cały czas tam jest potem powtarza: rozkaz, rozkaz, idziemy ze śpiewem, rozkaz, rozkaz, a sztandar powiewa. I potem jeszcze: rozkaz, rozkaz, a sztandar powiewa nasz.
Tam powtarzają. Po prostu jest taka szydera z wojska. Wystarczy mieć 90 IQ, żeby to zrozumieć. Nie wiem, jak to przeszło przez cenzurę. To może trzeba by się zapytać pana Siczki KSU, pana Eugeniusza Olejarczyka. To jest główny frontman i autor tekstu tego zespołu. Dobrze. To tak trochę w poza, ale i w audycji. Chodzi o cenzurę. Dzisiaj mamy cenzurę, która wraca.
Wraca cenzura w postaci 105 prokuratorów, którzy już przygotowali pały i będą pałować za mowę nienawiści. Proszę. Antena wolna, możesz mowę nienawiści stosować. Tutaj jeszcze jest wolne radio.
[03:54:27] - Chciałem najpierw się wypowiedzieć odnośnie wcześniejszego słuchacza, który mówił chyba o okradaniu Polaków, o byciu patriotą. Chyba też było coś o Żydach i o tej ustawie. Jednocześnie słuchacz pochwalał Trumpa.
[03:54:48] - Powiedziałeś słowo Żyd. To już jest pierwszy antysemityzm, którego dokonałeś. Ale dobrze, kontynuujmy.
[03:54:54] - Czekam na ABW, żeby mi zabrali wszystkie moje książki.
[03:54:59] - Raczej chyba nie przyjdą. Lepiej wilka z lasu nie wywoływać, bo może to być ten zły wilk.
[03:55:10] - Tak, ale nie wszyscy ze służb specjalnych są złymi wilkami, tak?
[03:55:18] - Zapewne nie są, bo gdyby tak było, żeby wszyscy byli złymi, to ja już bym nie żył. We Włoszech by mnie zabili, a nie wyciągnęli z tego apartamentu.
[03:55:29] - W sumie. Dobra, wracając to słuchacz mówił, że Trump jest taki mocny, że on jest dobry, że go podziwia w sumie. Jak były wybory w Stanach, to się też cieszyłem, że wygrał Trump. Ale teraz sobie myślę, że w sumie to całe szanowanie Trumpa, które było w moim przypadku, wyglądało tak, że lubię Trumpa, ponieważ nie lubię tych lewaków. Kolejne słowo do dziennika.
[03:56:09] - Lewacy jest dopuszczone bez problemu. Absolutnie. Nie możesz kogoś tylko komunistą chyba nazwać, bo to jest obraźliwe. Znaczy nie, nazywać można. Po prostu nie wolno posługiwać się pewnymi tylko sloganami. Żyd nie wolno mówić, nie wolno Murzyn mówić, nie wolno mówić Cygan. Tylko trzeba odpowiednio mówić Izraelczyk, Izraelita czy Palestyńczyk, czy mówić Afroamerykanin albo Afroafrykańczyk. Albo można mówić, a nie daj Boże czarny. Kurczę, czarny to w ogóle nie, Murzyn też nie bardzo, ale musisz mówić Afroamerykanin, Afroafrykańczyk, Afromuzułmańczyk czy nowe słowa. Nie ma Cyganów, tylko to jest Rom.
[03:57:05] - Romowie.
[03:57:06] - Romowie. Nie ma żadnych Cyganów, są Romowie.
[03:57:09] - Z tym afro to ja nie lubię, bo ja nie wiem jaką oni mają fryzurę, to trudno mi się wypowiedzieć. Afroamerykanin czy Amerykanin.
[03:57:20] - Ja znam Murzyna. Jeden zna po polsku trochę rzeczy, to mówi, że jest Murzyn z Afryka. Tam jeszcze niecenzuralne jakieś słowa mówi.
[03:57:37] - Bo go tego nauczyli, tak?
[03:57:39] - Ale on wie, co to znaczy. On wie, co to znaczy i się cieszy, bo to go cieszy.
[03:57:44] - Mamy śmieszne przekłócenie.
[03:57:45] - Tak, on do Polski też jeździ na święta gdzieś tam. Ma znajomych dużo w Polsce i bardzo mu się Polska podoba.
[03:57:51] - Kobiety jakieś nie?
[03:57:52] - Nie, kobiety nie ma, ale zna trochę wyrażeń po polsku zna i trochę podrywa na te różne wyrażenia, jakieś takie różne rzeczy.
[03:58:01] - Pewnie nie ma problemu.
[03:58:03] - Raczej nie, raczej, bo ogarnięty jest trochę.
[03:58:07] - Ale tak-
[03:58:08] - Chłopak.
[03:58:10] - Wracając, ale nie, jeszcze wtrącę, ponieważ miałem na studia taką pracę zrobić na temat polityczny. Wykładowczyni wysłała pracę, ponieważ miałem tam napisać o pomiarze politycznym i też o prawicy i lewicy i miałem wspomnieć o języku lewicy i prawicy. Przysłała angielski artykuł, w którym było napisane, że prawicowe środowiska charakteryzuje używanie słowa Jew, czyli Żyd, a bardziej te lewicowe charakteryzuje Jewish, że jest taka różnica. To chyba się tłumaczy żydowski, prawda?
[03:58:59] - To chyba tak. Jew to jest Żyd, a Jewish żydowski.
[03:59:04] - Ja nie wiem, czy to jest taka duża różnica, żeby naprawdę zwracać na to uwagę.
[03:59:10] - Że jest po prostu z rasy żydowskiej Jewish, że jest Jewish Polish, a nie mówisz Pol.
[03:59:18] - A Pol?
[03:59:19] - P-O-L.
[03:59:20] - Pol?
[03:59:21] - Pol.
[03:59:22] - Tak.
[03:59:22] - To jest uważane za rasizm, ale Pol, Polak można mówić.
[03:59:28] - A Polak przez „cyk” to już jest obraźliwe chyba.
[03:59:33] - Ja tego nie znam, w ogóle tego nie używam. Ale Pol albo Pole?
[03:59:39] - To chyba tak. Z liczbą mnogą to bardziej kojarzę. Możliwe, że tak.
[03:59:47] - Bo to znaczy też chyba tyczka, tak? Pole.
[03:59:50] - Pole i chyba nawet w slangu znaczy pistolet. Klamka.
[03:59:55] - Tego nie znam akurat słowa. Klamka jest. Może. Ale na pewno jakaś tam tyczka czy kijek.
[04:00:06] - Chciałem się odnieść do Trumpa. To jak ktoś lubi Trumpa, to mi się kojarzy bardziej, bo ja już go nie lubię. To, do czego zmierzam, najpierw powiem tak od razu, że ja go nie lubię za ustawę 447, że Polacy mają płacić pieniądze na amerykańskich Żydów, że te reparacje, że jesteśmy winni Holokaustu. Ja Trumpa nie szanuję strasznie za to, że chce decydować o tych rzeczach. W sumie podpisałem tę apelację, ten list. Jak na Patelni byli ludzie, to tam się podpisałem, nawet wziąłem te ulotki, żeby je rozdawać, bo uważam, że to jest bardzo dobra inicjatywa. Okradanie Polaków w taki sposób to jest żart.
[04:01:00] - Jasne. Dobrze, a tutaj walka o język. Czy coś byś zmienił w tym, co się dzieje dookoła?
[04:01:11] - W sumie to ja bardzo potocznie do tego podchodzę i czasem nawet nie myślę, żeby tak poważnie, bo właśnie zrobiłem taką gafę. Już nie pamiętam, czy ja żartowałem, czy specjalnie tak chciałem zrobić, żeby zobaczyć reakcję mojej wykładowczyni, że na pracy semestralnej, jak opisywałem jedno badanie, to jak opisywałem rasy osób badanych, to napisałem Latynoski, Murzynki, Azjatki i mi to strasznie zakreśliła. Już sam nie pamiętam, jaki miałem motyw, ale właśnie Murzynki zakreśliła bardziej, co nie? Wykrzyknik. Tak jakby to było ważniejsze od innych słów.
[04:01:57] - Jasne, dobrze. Ja dziękuję ci, dzięki za rozmowę.
[04:02:01] - Ale ja nie żartuję, naprawdę. To nie jest troll.
[04:02:03] - Dziękujemy. Także tutaj troszeczkę trollowanie poszło. Ale cóż, niech tam. Kulturalnie, przynajmniej nie było przekleństw jakichś. Wracamy do tematu audycji, czyli walki o język. I na koniec zostawiłem sobie czwarty taki podpunkcik o obrazie świata. Niektórzy ludzie cały czas powtarzają, że świat nie jest czarno-biały. Tak, to jest prawda. Nie jest czarno-biały, ale czasami mamy do czynienia ze zjawiskami tak jak dwa plus dwa równa się cztery, czarno-białym światem. To znaczy czarno-białym prawdy i kłamstwa.
Tak jak mówiłem, kłamstwa jest nieskończenie wiele. Kłamstw jest tyle, że nie jest się w stanie wszystkich wyznaczyć. To jest niemożliwe. I przez to po prostu wiemy, jaka jest prawda, a jakie jest kłamstwo. Dzięki temu, że pewne rzeczy są oczywiste na plus czy na minus. I prawdą jest, że świat jest kolorowy. Mówimy przenośnie oczywiście, że nie wiemy, gdzie ta prawda leży czasami, gdzie kłamstwo i tak dalej. Ale jeżeli ktoś nam wciska kit, że mamy 50 płci, to wiemy, że to są bzdury. Jak ktoś wciska jakieś inne głupoty, że kobiety są średnio takie same jak faceci, to widzimy na własne oczy, że ktoś albo jest idiotą, albo z nas robi idiotę. Nie ma innej opcji.
Więc w pewnych miejscach świat jest czarno-biały. Widzimy, po której stronie stoi dany człowiek, czy po stronie prawdy, czy sobie wymyśla i stoi po stronie kłamstwa. Przepraszam, zawiesiłem się troszkę. Już chyba troszeczkę ze mną jest nie za bardzo, więc ten temat tylko dokończę. Świat jest czarno-biały. Jak wiecie, dzisiaj jest 1 marca. Został uznany ten dzień za Dzień Żołnierzy Wyklętych. Mam książkę, według mnie dosyć dobrą. Oczywiście niektórzy mówią, że beznadziejna jest i tak dalej, ale uważam wcale nie za złą tą książkę. Piotra Zychowicza „Skazy na pancerzach.
Czarne karty popegeerów Żołnierzy Wyklętych", czyli że też Żołnierze Wyklęci potrafili też mordować cywilów. To jest też zresztą pokazane w filmie „Wyklęty". W filmie „Wyklęty" jest to też pokazane, że zdarzało się zabijanie niewinnych cywilów. Niewinnych. Jakby byli winni na wojnie. I pisze się o dwóch stronach barykady. Oczywiście prawdą jest to, że nie wszystko jest takie kolorowe, czarno-białe, jak się wydaje. Natomiast czarno-białą sprawą jest, że to komuniści byli agresorem, to komuniści zajęli kraj i doprowadzili do okupacji radzieckiej Polski, gdzie żołnierze radzieccy przeszokowali Polskę. Ludzie nie chcieli. Jeżeli bawimy się w demokrację, uznajemy, że jest demokracja, to ludzie nie chcieli tego, chcieli tylko tego komuniści.
To po pierwsze. Dlatego właśnie, zauważcie, że Żołnierze Wyklęci walczyli do lat 60. Ostatni byli mordowani pod koniec lat 50. A w 60. którymś roku ostatni Wyklęty, ten Lalek, który jest bohaterem filmu „Wyklęty", do 60. któregoś roku walczył. Także naprawdę było... Co chciałem powiedzieć? Coś tutaj mi nie styka już w mózgu. Więc ktoś musiał dawać im schronienie i gdyby to byli bandyci, to oni by w przeciągu roku, dwóch wyginęli.
Natomiast oni walczyli do końca lat 50., bo ludzie im pomagali, bo wiedzieli, co to jest komuna. Jest z nami słuchacz telefoniczny. Skąd dzwonisz, słuchaczu? Rozłączył się. Może jakiś nasłuch? Tę książkę pana Zychowicza, naprawdę ciekawa. Wiem, że ona została zjechana, że w kilku miejscach gdzieś tam się pomylił, ale w najważniejszych miejscach nie mija się z prawdą, że jednak dochodziło do morderstw, poważnych rzeczy, nawet do zabijania kobiet. Więc naprawdę to nie było tak, że tylko komuniści mordowali niewinnych. Zdarzało się inaczej też. Natomiast, jak już wam mówiłem, prawdą było, że to była inwazja radziecka, komunistyczna, z którą należało walczyć.
I bez dwóch zdań Żołnierze Wyklęci to są bohaterowie. To było prawdziwe Wojsko Polskie. Absolutnie. Jeszcze raz dajmy szansę może słuchaczowi. Coś nie styknęło. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[04:10:22] - Czy dobrze mnie słychać?
[04:10:23] - Tak, bardzo dobrze.
[04:10:26] - Witaj. Tak sobie pozwoliłem zadzwonić, ponieważ rozmawiałeś trochę o KSU, nie?
[04:10:32] - Tak.
[04:10:33] - Ja trochę stary dziadek jestem, bo jestem rocznik 71.
[04:10:39] - To jeszcze młody, bez przesady. Jeszcze pół życia przed tobą co najmniej.
[04:10:44] - Powiedzmy. Mieszkam pod Sanokiem, dokładnie w Bieszczadach i do Ustrzyk mam jakieś 15 kilometrów.
[04:10:53] - Dolnych, tak? Bo oni w Dolnych mieszkali z tego, co pamiętam.
[04:10:56] - Tak, oczywiście, że w Dolnych i nawet znam jednego gościa osobiście, który teraz już jest trochę takim dziadkiem. On był perkusistą w KSU i wybudował sobie taką małą chatkę nad Soliną i tam mieszka w tej chatce.
[04:11:12] - Nie, to pomyliłeś. On nie miał nic wspólnego. Mówisz o Michale Giercuszewskim.
[04:11:20] - A może.
[04:11:21] - Nie, on grał z zespołem Dżem.
[04:11:25] - Nie. Ja wiem, że nad Soliną mieszka jeden z tego.
[04:11:31] - A to może jeszcze ktoś inny, bo na Solinie na tratwie mieszka Michał Giercuszewski.
[04:11:37] - Tak, mieszka, to wiem, bo ja nad Solinie dużo-
[04:11:40] - To może jeszcze inny.
[04:11:44] - Ja tam czasami żegluję, ale wiem, że niedaleko, bodajże chyba koło, już nie pamiętam, jak się nazywa ta wioska, ale tam też ma chatkę gość, który był w KSU, bo nawet tę chatkę widziałem. Nic mehr z tym. W każdym razie tak sobie pozwoliłem zadzwonić, bo stary dziadek już jestem. Także powiem ci, że fajnie, że ruszyłeś ten temat. I nie trolluję, żeby nie było.
[04:12:17] - Jasne. Pewnie fanem jesteś też KSU?
[04:12:23] - Tak, pewnie. Dokładnie to było chyba bodajże z parę lat, jeszcze jak kończyłem szkołę zawodową, potem poszedłem do technikum, potem na studia. Skończyłem dwa fakultety i robię w fabryce. Niestety takie życie. Pamiętam, żeśmy śpiewali KSU siedząc w knajpie. Stare dzieje.
[04:12:45] - Ładne nagrania też mieli o Bieszczadach, takie wzruszające mocno. Wiele razy byłem w Bieszczadach. Bardzo fajny klimat. Dzikość taka fajna. Zawsze miło wspominam Bieszczady. Dawno temu, z 20 lat temu do Bieszczad jeździłem.
[04:13:02] - A miło się pamięta Bieszczady, bo Bieszczady mają to do siebie, że one są fajne, tylko tu jest niestety troszeczkę straszna bieda, bo tu się zarabia dokładnie 2000 na rękę. Na polskie pieniądze to jest raczej marny pieniądz. Teraz pracuję w takiej firmie, ona się nazywa Sumiriko. To jest japońska firma i tutaj pracuje około 70% Ukraińców. Naprawdę powiem ci szczerze, że Polakowi nie zapłacą tyle pieniędzy. Nie wchodź mi w narrację tylko powiem coś takiego, że taki Ukrainiec tutaj ma wyżywienie, nocleg i wynagrodzenie dokładnie takie same jak Polak. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi.
[04:13:57] - Ale czemu ma mieć inne wynagrodzenie?
[04:14:00] - Dlaczego ma mieć inne? Takie same ma, ale jeszcze dodatkowo do tego ma wyżywienie. Dobra, zachwyciłem cię troszeczkę. Flaszki mi nie odbierzesz.
[04:14:11] - Rozumiem. Czyli ma wyżywienie, nocleg. Tak, to racja. To powinien mieć tak samo. Tutaj, gdzie jestem, w Irlandii, gdzie żyję, nie ma dysproporcji. Może być dysproporcja w zależności od pracownika. Jeżeli jeden jest lepszy, drugi gorszy, jeden lepiej pracuje, drugi gorzej, to może być zróżnicowanie, bo to indywidualne umowy są najczęściej. Chyba że w jakieś duże fabryki i tak dalej, to zależy jaka praca. Ale jak jest praca taka czy akordowa, czy to się nazywa general operative, czyli taki człowiek, który od wszystkiego robi różne rzeczy, to te same są płace, dokładnie te same. Ale czasami robią, że jak ktoś lepiej, szybciej pracuje czy coś tam ma jakieś, to ma bonusy dodatkowe, ale to nie zależy od rasy, płci czy czegokolwiek.
Także to tak dziwnie.
[04:15:03] - Wiesz co, skoro się dodzwoniłem, to chciałem jeszcze zagadać o takiej jednej rzeczy, bo ty kiedyś mówiłeś o tak zwanej Wielkiej Tartarii, nie?
[04:15:13] - Tak.
[04:15:16] - Ja mam taki pomysł. Znaczy nie pomysł, tylko-
[04:15:18] - Szukam ludzi i już mam nazwiska pewne, którzy mogą znać rzeczy. Także audycja będzie się szykowała w tym temacie.
[04:15:26] - Ja kiedyś napisałem ci maila na temat tak zwanego pana Lalaka i Skwarka. Nie wiem, czy-
[04:15:31] - Tak, ja czytałem tego maila. Dzięki ci. Sorry, że nie odpowiadałem, ale przejrzałem sobie ich i stwierdzam, że oni troszkę są za słabi. Ja potrzebuję takiego gościa naprawdę bardzo mocno oczytanego. To nie jest prosty temat i to nie jest, że sobie przeczytamy jakąś tam kronikę czy coś tam. To naprawdę musi być wiedza potężna, a szczególnie że to chodzi, bo oni raczej zajmują się starożytnymi rzeczami, takimi sprzed dwóch tysięcy lat. A Wielka Tartaria to jest sprzed kilkuset lat rzecz. Wielka Tartaria powstała na przełomie XII i XIII wieku, także całkiem niedawno. Powstała, a jej już nie ma, więc w czasach Czyngis-chana, bo Czyngis-chan jako pierwszy można powiedzieć stworzył
[04:16:24] - Może to głupi pomysł, czy nie głupi pomysł, ale co sądzisz o tym, nie wiem, czy czytałeś, czy nie, Wiesławie, o tak zwanych wymieraniach ludzkości, takich epidemiach, które następują cyklicznie co 600 czy 700 lat? Bo oni twierdzą, że tak łatwo było Tartarom podbić cały świat dlatego, ponieważ nie było ludzi, bo wymarli.
[04:16:55] - Trochę było przecież. Te wojska nawet liczyły, jak podbijali. Bez przesady. Bitwy były te największe, że 100-tysięczne armie się ze sobą spotykały.
[04:17:06] - Dobrze, ale to według kronik, ale przecież nie wiemy, czy kroniki są zawsze pisane autentycznie.
[04:17:14] - Okej, dobrze. Może tak, może nie, ale jednak mamy na przykład z dwóch stron opisy. Bywa tak. Z jednej i z drugiej strony. I co, jedni i drudzy fałszują? Tak nie ma. Dlatego zawsze się patrzy z dwóch stron na dane zjawisko. Zauważ, jak mamy na przykład stronę niemiecką i mamy stronę aliantów i bierzemy wtedy dwa opisy. Stronę niemiecką bierzemy i stronę aliantów i wyciągamy wnioski z tych opisów i mamy już dosyć zbliżony do prawdy obraz. Zgadza się?
[04:17:49] - Zgadza się. Z tym, że jedni i drudzy byli zawsze przeważnie sterowani przez te same osoby. Bo ktoś nam pisze historię, prawda? Na przykład wystarczy zwrócić uwagę na jedną rzecz. Ja ci powiem tak, jak ja to czytałem u nich. Znaczy słuchałem u nich. Oni kręcą strasznie długie audycje po trzy, cztery godziny. Pierwszy rozbiór Polski miał być już w XII, XIII wieku. Nie nastąpił dlatego, ponieważ była epidemia czarnej ospy i wymarło praktycznie połowa ludzkości. Ale potem nastąpił rozbiór.
I kto to wszystko zrobił? Dla przykładu, kto zrobił rozbiór Polski? Wiadomo, Katarzyna, caryca, Niemka, Niemcy i z drugiej strony Austriacy.
[04:18:45] - Zapomniałeś jeszcze City of London. Jeszcze Wielka Brytania uczestniczyła w rozbiorze Polski.
[04:18:54] - Tak, zgadza się. Doktor Jasiołkowski opowiada o tym.
[04:19:10] - Nie tylko on, wielu o tym mówi, że Wielka Brytania. Ja mówię, ja jestem na historii, nie znam się. Natomiast słucham.
[04:19:20] - Trochę się znasz.
[04:19:21] - Trochę, ale takie podstawy mam. Ale potrzeba do takich audycji kogoś, kto wie niewiele więcej ode mnie, to bez sensu trochę. Ja potrzebuję ludzi takich, którzy mają naprawdę sporą wiedzę w danym temacie, żeby się wypowiadali. I ja przygotowuję pytania i zadaję wtedy dosyć już pytania może nie bardzo skonkretyzowane w jakiś sposób, ale takie, które otwierają pewne ważne rzeczy i ktoś musi o tym naprawdę ciekawie mówić, chociażby o mapach. Skąd wynika to i tak, i tego typu pytania można zadać. Jeżeli ktoś ma pojęcie o Azji właśnie sprzed kilkuset lat, tej geopolityce Azji, jak to tam wszystko się działo, bo naprawdę ciężko w Polsce znaleźć kogoś, specjalistę od tego. Ja nie znalazłem jeszcze, ale szukamy. To musi wyjaśnić, dlaczego takie rzeczy były na mapie zaznaczane. A nie na zasadzie wyjaśniać mi, że mapę sobie ktoś tam zrobił. Nie ma takiej opcji.
Mapy są najbardziej dokładnymi rzeczami, jakie były z tamtych lat. Nie można sfałszować map, bo mapy były takie, jakie były.
[04:20:33] - To jest prawda. Z tym, że mapy też można podrobić, ale podejrzewam, że mapy raczej są ukrywane.
[04:20:43] - Wiesz, jak te mapy są w książkach z XIX wieku i nawet wcześniejszych, można stwierdzić badaniem węgla mapę, to nie da się. I okazuje się, że właśnie wszystko oni zrobili, usunęli prawie że wszystko. CIA, bo CIA zajmuje się niszczeniem informacji o Tartarii. Nie tylko CIA, ale między innymi. Uda się usunąć, spalić książki, usunąć różne rzeczy, ale niech zostanie jakaś mapa gdzieś. A w tej chwili to już nie da się tego zrobić, bo ta mapa może zniknąć za jakiś czas. Bo też niszczą takie rzeczy z muzeów, ale na szczęście one są gdzieś tam w Chinach, w tamtych rejonach azjatyckich, nie mają za bardzo CIA tam wstępu. Natomiast na Bliskim Wschodzie wszystko poniszczyli. Wszystko, co było do zniszczenia, to zniszczyli. W Iraku, dawny Babilon.
Tam było mnóstwo świadectw po Tartarii.
[04:21:38] - A najbardziej ciekawe, może mi powiesz, jak to się stało, jaki był powód, że amerykańska armia jak wpadła do Bagdadu, to pierwsze co zrobiła, to oczyściła muzeum? Ciekawe, nie?
[04:21:49] - To jest tak, jak powiedział Orwell. Co trzeba zrobić, żeby kontrolować teraźniejszość?
[04:21:57] - Mam kolegę, który-
[04:21:58] - Znaczy nie, żeby kontrolować przyszłość, bo oni chcą przyszłość kontrolować. Żeby kontrolować przyszłość, trzeba kontrolować przeszłość. A żeby kontrolować przeszłość, trzeba kontrolować teraźniejszość. Więc po prostu oni kontrolują teraźniejszość i dlatego muzeum jest najcenniejszą rzeczą, żeby zniszczyć wiedzę o przeszłości, bo to jest najniebezpieczniejsza wiedza. Ja sobie nie zdawałem z tego sprawy, dopóki nie zacząłem się dowiadywać o Chinach, o Marco Polo, o sprawach z Tatarią. O tym, jak Mongołowie byli potężni, jak z Chińczykami współpracowali. O tym, kto zrobił Tadź Mahal i zobaczyłem, jak to wygląda Tadź Mahal, że czegoś takiego w historii nie było w tamtych latach. To wszystko, co w Europie powstawało, to nic.
[04:22:51] - To wiem.
[04:22:52] - A Tadź Mahal to był XVI wiek, jeśli dobrze pamiętam. Co w Europie powstawało wtedy? Oczywiście robiono podobne rzeczy, ale na dużo mniejszą skalę. Te wszystkie rzeczy w Watykanie, które powstawały, z tego, co wiem, później, w XVII wieku bardziej, prawda?
[04:23:10] - W Europie w tym czasie walczyli z czarownicami przeważnie.
[04:23:14] - Była Mosonelia, trochę tam coś się działo. Byli medyceusze we Florencji, także Florencja nieźle wyglądała, ale Florencja w porównaniu do Chin czy krajów Tatarii, to było dno. Ale o tym się nie mówi. O tym nie wolno mówić, bo Europa to była potęga. A tylko dlatego Europa była potęgą wtedy, że byli muzułmanie, Turkowie, z którymi cały czas tu wojny były z jednej strony, z drugiej. Chińczycy wtedy podupadli już, w XV wieku upadli.
[04:23:51] - Przepraszam. Jednakże musimy sobie powiedzieć jedną prawdę, że to muzułmanie przekazali nam podstawy medycyny i alfabet i wszystko.
[04:23:59] - Może nie przekazali, może sami wzięliśmy bardziej, że Europejczycy wzięli od muzułmanów.
[04:24:05] - Templariusze rozmawiali z muzułmanami i zaczęli wprowadzać podstawy medycyny zamiast upuszczania zwykłej krwi czy coś takiego, co robiła wtedy Europa.
[04:24:14] - Zgadzam się. A oni z kolei od Chińczyków brali dużo, mnóstwo od tych azjatyckich różnych narodów. Tych tajemnic jest cała masa. Natomiast to jest bardzo ciekawe, żeby był ktoś, kto mógłby to dokładnie wyjaśnić. Nawet książek w tym temacie specjalnie nie ma. Ja nie wiem. Ja nie szukam, ale u nas ten temat to jest nawet nie tajemnica poliszynela, bo o tym nikt nic nie wie. To jest jakaś głęboka tajemnica.
[04:24:47] - Dokładnie.
[04:24:47] - Ale mapy można sobie zobaczyć. Każdy z was może wejść i sobie zobaczyć mapy, że ta wielka Tataria jest zaznaczona. Niektórzy mówią, że to się nazywało Wielka Horda, ale to chyba nie. To są jakieś wymysły. Wielka Horda to były Złota Orda czy Horda, czy Wielka Horda. To były wymysły na zasadzie, że ten kraj był podzielony. A potem z tego, co było na mapach, oczywiście były jakieś, tak jak mamy województwa, to i u nas są. Czy w Unii Europejskiej są państewka. Oczywiście to był wielki obszar, większy niż Związek Radziecki. To był potężny obszar, więc wiadomo, że były regiony, ale było to połączone, że oni razem mogli podbić wszystko, co chcieli.
[04:25:38] - To prawda. Tylko że mnie najbardziej zastanawia to, jak taki Czyngis-chan, który miał namiot i założył państwo i podbił cały świat. To jest najbardziej ciekawe.
[04:25:54] - Legendy krążą, że on brał wszystkie technologie czy od Chińczyków, uczył się tego. Zapewne prawda jest zupełnie inna. Jakaś inna, której my nie znamy i której CIA pilnuje. Nie wiem, dlaczego pilnują tej wiedzy. Właśnie chciałbym się dowiedzieć. To jest dla mnie bardzo cenne.
[04:26:17] - Bo przecież on był niewykształcony.
[04:26:21] - Nie, to nieprawda. On był z rodu szlacheckiego, tych Mongołów pochodził.
[04:26:29] - To niech będzie.
[04:26:30] - Akurat oglądałem o Czyngis-chanie, więc mogę tylko tyle powiedzieć, że jego ojciec został zabity przez innych jakichś chanów czy tych przywódców lokalnych, a jego ojciec był też jednym z przywódców. I potem on o tym się dowiedział, że był z rodów. On był wygnany i był sprowadzony do tych pasterzy, ale jego matka wychowała go na przywódcę, żeby pamiętał o tych tradycjach, o tym, że on pochodził z rodu szlacheckiego.
[04:27:06] - Ja rozumiem, ale samo to, że pochodzi z rodu szlacheckiego nie sprawi, że ogarnie jakąś wiedzę. Coś takiego to mógłby z Chin ściągnąć.
[04:27:15] - Ja słyszałem, rozmawiałem z jednym znajomym, mówił właśnie, że to mogła być współpraca z Chinami, że to było chińsko-mongolskie porozumienie, że w Chinach miała nastąpić wymiana władzy i to zrobili rękami Mongołów.
[04:27:37] - A to już coś innego.
[04:27:38] - Na takiej zasadzie, że Chińczycy wpuścili specjalnie, bo chcieli wyrżnąć tych, którzy zarządzali aktualnie, tą dynastię, która zarządzała Chinami. Zresztą Chiny były podzielone wtedy na kilka różnych Chin.
[04:27:49] - Zgadza się, ale Czyngis-chan potem rządził w Chinach, Temudżin czy jak to się nazywało.
[04:27:54] - Temudżin to był właśnie Czyngis-chan. Czyngis-chan to jest nazwa chana. Czyngis-chan to była nazwa chana, a Temudżin on się nazywał. I rządził do 1206. Urodzony w 1155.
[04:28:18] - Ale ten, do którego dotarł Marco Polo, to był chyba z synem. Jak on się nazywał? Nie pamiętam. Kubilaj?
[04:28:27] - Kubla Khan chyba. Też chan.
[04:28:30] - Marco Polo dotarł to był bodajże Synem albo wnukiem.
[04:28:36] - Chyba wnukiem. Nie znam się na tym dobrze, tu trzeba by specjalistę. On nawet jeszcze większy obszar miał do dyspozycji, ten Kubłaj chan, niż Czyngis-chan, bo Czyngis-chan zdobywał te rzeczy, a oni graniczyli, część Ukrainy nawet mieli i dochodzili do granic Rzeczpospolitej.
[04:28:58] - Prawda.
[04:29:00] - Jaki to obszar musi być, jak oni od Chin poprzez większą część Rosji, to oni przecież zajmowali, Indie, kawał Indii, kraje muzułmańskie. Turcy też mieli sporo, też mieli dosyć duże wpływy, ceny. Warto by było z jakimś specjalistą zrobić, ale nie wiem, czy to nie jest temat zakazany, bo to może być jeszcze bardziej temat zakazany niż Żydzi, niż tematy żydowskie.
[04:29:27] - Ja szukałem w internecie na ten temat i nie znalazłem nikogo.
[04:29:33] - Zgadzasz się, że prawie nie ma, a znalazłeś mapy? Są mapy, na których to widać wszystko.
[04:29:39] - Są mapy, tylko nie znalazłem gościa, który by to jakoś wytłumaczył, bo zaintrygował mnie ten temat i szukałem. Naprawdę szukałem i znalazłem tylko tych dwóch, jak mówiłem wcześniej, tych gości. Nikogo więcej, kto by na ten temat cokolwiek się orientował w ogóle. Nie wiem. Szukaj. Jak znajdziesz, to znajdziesz. Nie mogę się doczekać audycji.
[04:30:02] - Ja tu widzę nawet, że nawet w XIII wieku to był olbrzymi obszar.
[04:30:09] - Tak, to był.
[04:30:11] - Potężny. Także nie wiem, jak oni właśnie zdobyli tą technologię, bo żeby zdobywać miasta, trzeba mieć bardzo zaawansowane technologie.
[04:30:23] - Tak, ale zwróć uwagę też, że jak dotarli do Polski, to jakoś ich odrzuciliśmy bez żadnego problemu.
[04:30:29] - Z problemem, to nie było tak.
[04:30:31] - Bez problemu, ale mimo wszystko.
[04:30:33] - Nie, to nie było tak łatwo. Poza tym oni rzucili tylko jakiś ułamek swojej armii. To była naprawdę jakaś mała wielkość. Oni tam 10, 20 tysięcy ludzi rzucili tylko na Polskę, na Europę całą. 20 tysięcy ludzi.
[04:30:46] - Tak, na Europę, dokładnie.
[04:30:49] - A weszli w Węgry jak w masło. Nie wiem, ile ślad było okupacji Węgier przez Mongołów, przez Tatarów.
[04:31:01] - To znaczy, że uważasz, że oni mieli bardziej rozwiniętą technologię jakąś z Chin, która pomogła im się rozwinąć?
[04:31:10] - Zdecydowanie, że było chińsko-mongolskie porozumienie. A Chińczycy wtedy byli najpotężniejszym krajem w tamtych latach.
[04:31:19] - To ja zgadzam się, okej.
[04:31:21] - Więc stworzyli coś tak potężnego, że nikt nie miał po prostu startu do nich, tak zwanego startu. Czyli oni byli dużo potężniejsi niż dzisiaj jakikolwiek. Stany Zjednoczone dzisiaj to jest nic w porównaniu do tego, jaką przewagę mieli Chińczycy z Mongołami razem. Nie wiem, czy to nie było 90 czy 80% PKB świata. 80, 90% wszystkiego, co się wytwarza na świecie.
[04:31:51] - W tym czasie pewnie tak. I pewnie masz rację. Ale po co to się ukrywa?
[04:32:00] - Słuchaj, nie wiem. Jest dokument, można sobie nawet zobaczyć. Dokument CIA, który właśnie mówi o tej Wielkiej Tartarii i że trzeba ją niszczyć. Trzeba niszczyć wiedzę o niej, po prostu blokować czy usuwać. Z lat 20. dokument CIA.
[04:32:19] - Ja ci powiem tak. Słuchałem tych dwóch gości. Oni twierdzą, że następuje to, co mówiłem, co ileś tam lat, 676 lat. Ziemia wchodzi w jakiś taki, nie wiem, gdzieś tam w coś. I dzieje się coś takiego, że następuje tak zwana zaraza. 1338 rok, tak zwana czarna ospa. Dokładnie tyle samo lat wstecz ospa Justyniana, dokładnie tyle samo lat wstecz to samo. Przyszło mi do głowy taki pomysł, że może właśnie to ukrywają, nie? Ale nie wiem, może dlatego taka panika.
[04:32:53] - Nie, na choroby dzisiaj mamy możliwości przeciwdziałania. Już nie mówię o szczepionkach, ale są antybiotyki, są różne leki wzmacniające, witaminy, mamy dużo żywności. Ja uważam, że to naciągane jest. Ja tak trochę ich dzielę. To, co oni mówią, trzeba troszeczkę podzielić, to nie jest takie jednoznaczne.
[04:33:18] - Ja myślę, że tak, to prawda jest. To jest trochę naciągane. Z tym że osobiście sam sprawdziłem i dokładnie co 676 lat następowała na ziemi zaraza. Sam to sprawdziłem na głupiej Wikipedii. Po prostu tak było i sam możesz sprawdzić. Tak jest. Nie wiem, ale tak jest. I dokładnie to samo, co jak oni mówili na przykład w kronikach chińskich albo w Wedach indyjskich. W tamtym czasie w Indiach czy w Chinach też była zaraza. Nie wiem, ale dokładnie sprawdziłem.
[04:33:59] - Może bardziej chodzi o to, że był chłodniejszy rok i było mniej jedzenia i wtedy wiadomo, że ludzie będą niedożywieni, to będą choroby, zarazy. Po prostu.
[04:34:13] - Tak, ale w czasach Justyniana w Rzymie raczej nie było zimno ani nie było co jeść, ale była taka zaraza. Nic nie zostajemy. Ale jak tak się zastanowić, ja wiem. W ogóle to kiedyś jak będziesz miał możliwość, to zaproś ich i niech sami się wytłumaczą z tego. I już. Marian Szczytyński to oni też mogą, nie?
[04:34:37] - Tak, ale pan Mariusz Szczytyński daleko odjeżdża z tymi wklęsłymi ziemiami i innymi różnymi tematami. To już jest dosyć mocny odjazd, akurat dla teorii spiskowych jak najbardziej pasujące.
[04:34:51] - Wiesz co, najlepiej jeszcze jakbyś zaprosił płaskoziemcę jakiegoś.
[04:34:56] - Ja próbowałem, ale oni mówią, że będę się naśmiewał z nich. Ja mówię: „Nie, nie będę się naśmiewał. Po prostu będziemy, debaty. Ja będę zadawał ci pytania”. Nie ma opcji. Odsyłali mnie do jakichś amerykańskich też, że Sergeant się chyba nazywa, żebym go zaprosił. Nie będę po angielsku robił audycji, bo to nie jest do tego. Poza tym po angielsku mi jest trudno zrobić, bo to trzeba fachowego języka używać, a mi łatwiej po polsku jednak jakieś tam fachowe. Flat earth to łatwe, ale jakieś inne tam rzeczy, to jest dużo różnych terminów.
[04:35:43] - Ja nie znam angielskiego, więc raczej bym dużo się nie dowiedział.
[04:35:45] - Jasne. Dobrze, ja dziękuję ci, bo będę powoli kończył te wszystkie rzeczy. Czyli tak, zmiana języka. Już rozmawialiśmy o klasie, że ci się podoba. A czy jeszcze jakiś punkowy zespół ci się podoba? Chyba wspominałeś jeszcze o jakimś.
[04:35:58] - Oczywiście, Armia.
[04:36:01] - Armia, proszę, z Budzyńskim Tomaszem. Nie mylić z tym z ABW, bo z ABW jest też Tomasz Budzyński.
[04:36:10] - W 1991 roku byłem w Jarocinie.
[04:36:13] - To już schyłek, nie schyłek był.
[04:36:16] - Pewnie, że byłem w Jarocinie. To był bodajże 1988, a potem w 1991 byłem w Jarocinie. To były jeszcze takie czasy, gdy jak żeśmy stali na rynku w Jarocinie i przyjechał pociąg i mówią: „Szczecin przyjeżdża”. Wszyscy żeśmy tak spieprzali, że nie wiadomo gdzie. Takie czasy były. Skini chowali się do Nyski policjantów, bo jak ich punki goniły.
[04:36:45] - Tak, ale „Szczecin przyjeżdża” co to oznaczało?
[04:36:48] - 100 facetów w skórach, którzy biją każdego, kogo spotkają w rogu.
[04:36:55] - Aha. Ale to oni ze Szczecina byli?
[04:36:58] - Tak, ze Szczecina. Dokładnie ze Szczecina. Ale to były takie grupy. Co ci jeszcze mogę powiedzieć? Na przykład widziałem tłukli skina. Co jeszcze widziałem? W Jarocinie wtedy na polu namiotowym było jakieś 2000 namiotów przez mega. Jeśli chcesz posłuchać.
[04:37:23] - Średnio, że tak powiem, może na inny czas, inną audycję, bo pięć godzin audycji. Umówimy się na kiedyś, po prostu ja dam znać, jak będą jakieś inne audycje. Nie o spiskach, tylko różniaste, o takich właśnie sprawach, bo to są bardzo cenne przeżycia, bardzo ciekawe, ale na zupełnie inne audycje. Problemem jest to, że na razie nie mam jakiegoś medium konkretnego, więc mam tylko tą audycję i powinna być raczej właśnie tematyczna, tutaj w temacie audycji, więc tutaj troszeczkę już się odbiega. Także dziękuję ci za wszystkie informacje.
[04:38:03] - To nie ma problemu. To co ci mogę życzyć? Na pewno miłego dnia.
[04:38:11] - Wzajemnie i będziemy w kontakcie cały czas. Pamiętam maila, którego przesłałeś, mam go.
[04:38:21] - Jak coś więcej wymyślę, to dowiem się, to napiszę.
[04:38:25] - Super, dzięki ci. Trzymaj się. Do usłyszenia, cześć. Hej. Tak, to był słuchacz z Bieszczad. Także tutaj były spory, że Leszek Żebrowski po prostu zniszczył tą książkę, że jest niepoprawna, że ma dużo błędów i tak dalej. Owszem, może mieć, ale w dużej mierze też pan Zychowicz opiera się na materiałach IPN-u, ale przede wszystkim na relacji świadków, że docierał też do świadków i opowiadali mu te różne rzeczy. Więc to nie jest tak, że to tylko dokumenty sfałszowane przez esbeków, ubeków i tak dalej. To trochę bardziej złożona sprawa. Poza tym te opisy tych żołnierzy wyklętych, te, co narodowcy robią, czy pan Leszek Żebrowski tak samo, to są ludzie święci, z komiksu wzięci.
To jest przecież bzdura. Nie ma czegoś takiego. Nie ma ludzi komiksowych w naszym świecie. Wiadomo, że opisy nieprawdziwe pana Leszka Żebrowskiego i innych. Fajne, owszem, dobre, ale tam zachodzi dużo też nieciekawych rzeczy, które się odbywały. Chciałem jeszcze powiedzieć coś czyli o czarno-białym świecie. W pewnych miejscach jest Można stwierdzić, że jest czarne lub białe. Jak mamy komunizm, to wiemy, czym to grozi, co to za system. Czy nazizm, czy faszyzm. Tu nie ma dyskusji, tu nie ma miejsca na odcienie, że taki komunizm.
Zawsze to są zbrodnicze systemy. Tylko odcienie szarości są różne, że bardziej lub mniej, ale wszystkie są systemami zbrodniczymi, które nie szanują w żadnej mierze jednostki. Można to w taki sposób stwierdzić. Każdy, kto mówi, że w każdym miejscu mamy kolorowy świat, że mamy dobry komunizm, zły komunizm, mamy PRL i kolorowy komunizm. Nie, zawsze komunizm jest złym systemem. To jest zły system. Nie ma w ogóle dyskusji z tym. Nie ma ani jednego komunizmu, który zadziałał. Wszystkie tak samo kończą i tak samo zaczynają. Komunizm zawsze zaczyna od braku papieru toaletowego, kończąc na szarzyźnie.
Bo komunizm nie jest czerwony, tylko jest szary. Wszystko jest szare w komunizmie. To jest właśnie ten odcień szarości. A kolorowy świat dzisiaj na przykład też nie bardzo jest kolorowy. Jest on w tej chwili już też jednoznaczny, jest światem autokratycznym dzisiaj. To jest świat, w którym nie ma wolności, jakiej byśmy chcieli. Nawet po sobie widzę. Cały czas jakieś problemy, które wynikają z absurdów. Tutaj na szczęście w Irlandii wszystko do kosza wrzucają, ale w Polsce jest inaczej. Wszystko na poważnie traktują.
Byle kto przyjdzie i coś powie, to już to wszystko muszą sprawdzać. To jest absurd. Dzisiejszy świat niestety też jest nieciekawy, zły. Walka o język. Musimy walczyć o język, czyli wolność słowa. Bo jak możemy stwierdzić, co jest prawdą, co kłamstwem, jak nie możemy mówić? Najlepiej zamknąć usta wszystkim i co będziemy jak jakieś manekiny? Nie można do tego doprowadzić. Dobrze. To na tyle chyba na dziś będzie.
Właściwie nie chyba, tylko na pewno. Tak jak mówię, ja już ledwo żyję, także dziękuję, że byliście. Dzięki, że byliście. To była audycja „Terytos”. Dzisiaj rozmawialiśmy o walce o język, walkę o prawdę. Coraz trudniej, jeżeli mamy przeciwko sobie 105 prokuratorów w samej Polsce tylko, a jeszcze ich będzie więcej. Jeszcze wszystkie służby, które teraz nie zajmują się oczywiście polowaniem czy łapaniem przestępców, ale ludzi, którzy zajmują się wolnością słowa i mówią o tym. Czy to się zmieni? Na pewno. Trzymajmy kciuki za to.
Miłego weekendu wam życzę. Hej, cześć.
[04:49:50] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi.
Zamknąć im gęby. Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki w marwin. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.