[00:01] - Teoria Chaosu.
[01:12] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Witam was bardzo serdecznie. Dzisiaj jest 8 marca 2019 roku, także od razu na wstępie pozdrawiam wszystkie panie słuchaczki w waszym dniu. Niektórzy mówią, że już 9 marca, ale nie, w radiu jeszcze jest cały czas 8 marca. Szczególnie skąd nadaję, w Irlandii, jeszcze jest cały czas 8 marca. Jest godzina wcześniej. Niektórzy mówią, że to komunistyczne święto i tak dalej. Ja mówię: komunistyczne nie komunistyczne, ale myślę, że bardzo sympatyczne.
Szczególnie że kobiety są bardzo niedoceniane w dzisiejszym świecie. Z drugiej strony wszystko stawiane jest nogami do góry, głową do dołu. Także bardzo wielkie pozdrowienia dla was. Także pozdrawiam oczywiście sponsorów audycji i słuchaczy offline. Słuchaczy, jeżeli słuchacie tej audycji w przyszłości. Polecam wchodzić na stronę. Strona niestety się zmieniła. Od dzisiaj się zmieniła. Będzie w przyszłości jeszcze też można wchodzić przez teoriachaosu.com, ale teoriachaosu.info to jest nowa strona. Na razie jeszcze jest tylko zakładka do strony, jeszcze nie ma w pełni funkcjonującej ze względu na to, że były zmiany serwerów, dużo różnych rzeczy.
Na razie zakładka, ale jak wszystkie problemy zwalczę czy pokonam, wtedy będzie dostępna już ta oryginalna strona. Także działa teoriachaosu.com.pl, czyli to, co macie, powiedzmy com dodacie pl to powinno wejść. Zresztą większość chyba z was ma zapisaną, wydaje mi się, teoriachaosu.com.pl, bo tak to było zrobione, że jednak przez pl i dlatego być może nie można było wchodzić. Ale jak wpiszecie teoriachaosu.info, wydaje mi się, że wtedy łatwiej wam będzie wejść, bo to chyba był problem, że polskie służby i NASK cenzurowały stronę i dlatego przez polską domenę jeżeli się wchodziło były problemy. Może to było źle skonfigurowane, bo wtedy główną domeną właśnie była com.pl. I to był problem. Teraz jest główną teoriachaosu.info. Także jak taką sobie zapiszecie zawsze myślę, że będzie ona widziana. Tak jak mówiłem, dzisiaj jest tylko ta zawleczka. Nie, to się nie mówi zawleczka.
Chyba to się nie nazywa zawleczka. Zakładka do strony, czyli nie taka naprawdę strona, jaka powinna być, czyli tak zwana under construction. Kiedyś to było takie modne. No a dzisiaj inaczej być może się nazywa. Możecie także wchodzić na czata. Aha, tutaj jeszcze mail. Mail też się zmienił, że jest admin@teoriachaosu.info albo dawne maile, tylko musicie dodać zamiast com to jest com.pl. Jak dodacie com.pl to będą działały te maile, czyli com.pl lub teoriachaosu.info admin. Ja postaram się, że już jutro będzie działała strona, więc będą wszystkie dawne kontakty do strony. Telefon się nie zmienił.
Tak jak mówiłem, strona się zmieniła, jest jeszcze na Facebooku cały czas jeszcze póki co aktywne konto. Częściowo aktywne ze względu na to, że wchodzę tam raz w tygodniu, czasami nawet rzadziej, więc jeżeli macie jakąś pilną sprawę, wysyłajcie maile. Także bardzo proszę o maile. Ja po prostu odbieram je codziennie ileś razy nawet. Jeżeli uruchamiam komputer, to po prostu zawsze mi te maile wchodzą i od razu widzę, że jest jakiś mail. Dzisiaj mam sporo newsów dla was, więc zanim przejdę do tematu audycji, jeszcze jest kilka newsów ciekawych dosyć. I jeden z pierwszych to jest od słuchaczki. Także wielkie pozdrowienia dla ciebie. Słuchaczka, która informację mi przesłała w sprawie ... że loty w tej chwili, na przykład Lufthansy, lot chociażby z Miami, z Florydy, Miami International do Munich, czyli do Monachium, nie potrzeba już mieć dokumentów i wystarczy być sfotografowanym i was do bazy gdzieś tam wrzucą.
Natomiast musicie wtedy oddać odciski palców, zeskanują wasze rogówki, nie rogówki, jeszcze DNA może wam wezmą. Firma SITA się tym zajmuje i to jest potwierdzony news, który ja wam mówię dzięki słuchaczce, więc to nie są żarty. Czyli będziemy mieli taki raport mniejszości z filmów, po prostu biometrycznie. Ja będę się przeciwstawiał temu. Nie wiem, jak to zwalczymy, bo to będzie pewnie niedługo już obowiązkowo. Ludzie w ogóle nie widzą nic złego w tym i mówią, że szybciej będzie. Wspaniale. Permanentna inwigilacja, czyli będziemy żyli w Orwella. To nie będzie chyba „Nowy wspaniały świat”, tylko właśnie „Rok 1984”. Połączenie pomiędzy „Nowym wspaniałym światem” a Orwellem.
Czyli to naprawdę nie będzie tak, jak „Nowy wspaniały świat” miał być, który też był oczywiście strasznym światem, ale jednak chyba orwellowski świat jest jeszcze gorszy. Także jednak będziemy mieli chyba coś pomiędzy. Inwigilacja będzie totalna. Jeżeli się temu oczywiście nie przeciwstawimy. Natomiast w tej chwili nie ma konkurencji, te linie lotnicze, wszystko to jest zmonopolizowane. Mało tego, oni są też zwolennikami globalizacji i zwolennikami nowego porządku świata. Chociażby szef Ryanaira, Michael O'Leary jest w głównym komitecie wykonawczym Grupy Bilderberg już od iluś lat. On jest szefem i współwłaścicielem Ryanaira, głównej linii lotniczej w Europie, więc on na pewno takie rzeczy wdroży. A tutaj widzicie o Lufthansie, bo Ryanair nie lata daleko, ale tutaj ze Stanami Zjednoczonymi także tutaj będą higher safety standards. To będą wyższe standardy, natomiast nie wiem czego.
Inwigilacji chyba totalnej. I w Miami planują robić biometrię dla innych linii, nie tylko dla Lufthansy, także totalna inwigilacja. Nie wiem, o tym chyba jeszcze nie pisali w mediach, także to mamy takie z pierwszej ręki informacje, także tutaj wielkie pozdrowienia. Kolejny news. Także wielkie dzięki za newsa dla słuchaczki. Kolejny news jest o NSA, która wycofała program szpiegowski ujawniony przez Snowdena. Jeden oczywiście z wielu. William Binney to jest były wicedyrektor NSA i były dyrektor techniczny NSA, można powiedzieć, który jest informatorem. Zresztą był na niego zamach. Z tego, co pamiętam, on na wózku jeździ.
Ale ujawnia te wszystkie rzeczy, także jest bohaterem, można powiedzieć. William Binney był przed Snowdenem, jeszcze przed Snowdenem ujawniał te rzeczy. Większość z tych rzeczy, oczywiście może nie aż tak szczegółowo wszystko, ale bardzo dużo rzeczy ujawniał. Snowden po prostu miał dokumentację do tego, którą wykradł i upublicznił. To był program podsłuchu telefonicznego dokładnie i on nigdy nie przysparzał bezpieczeństwa Stanom Zjednoczonym. Oczywiście chodziło o inwigilację ludzi przede wszystkim. I sam Binney powiedział, że to był bzdurny program, to niczego nie zmieniało kompletnie. Dużo danych było, które naprawdę nic nie wnosiły. Oczywiście wnosiły, jeżeli ktoś miał jakieś prywatne inicjatywy, chociaż w Stanach Zjednoczonych nie są służby aż tak stanowcze jak na przykład w Polsce, które potrafią, już pomijając to wykradanie książek ludziom, ale przychodzą do kogoś o 6 nad ranem, tak jak do pana Mosakowskiego i wyciągają cały sprzęt. Do niektórych ludzi nawet potrafią przyjść, kilkadziesiąt tysięcy złotych zabrać, rzeczy wartościowe, nagrywania, pamięci, dyski.
To wszystko nie jest darmowe, to wszystko kosztuje i tego typu rzeczy ludzie wyceniali nawet, potrafili nawet książki jakieś zabrać czy różne rzeczy na 50, 60 tysięcy złotych. To są poważne rzeczy. Tak dzisiaj zwalcza się opozycję, czyli nie tak jak za komuny: pałowanie, zabijanie czy wkładanie do więzień. Konfiskaty też oczywiście były, tylko już na zasadzie domniemanych win. System PRL-owski wraca. To niczym się nie różni, tylko tyle, że nie mają in blanco nakazów prokuratorskich czy sądowych, tylko dzisiaj są prokuratorzy, którzy się podpisują pod czymś i wymagają tego typu działań. Także nieciekawe rzeczy. Na szczęście jeszcze mieszkam w Irlandii, w kraju jeszcze większej wolności niż w Polsce, więc jeszcze mogę to robić. Jeszcze jest jakoś normalnie, ale w Polsce jest coraz gorzej. Już ludzie mają naprawdę wielkie problemy.
Też czytałem, że niejaki videocaster spiskowy Eter też miał wizytę smutnych panów ze służb polskich i też mu zrobili. Nie chwalił się co dokładnie. Może go nastraszyli, żeby nic nie mógł mówić. Po prostu faszyzm rośnie w Polsce. Już ludzie nie mogą nic mówić nawet. Może inaczej. Widać, że oni się boją tych małych mediów. Takich mediów jak teoria chaosu, jak Radio Paranormalium i innych mediów się boją i próbują wszystko robić, żeby zamknąć usta tym mediom, które najwięcej prawdy mówią. Nie wiem, czy oglądacie te media mainstreamowe. To jest ściek straszny.
Ostatnio zobaczyłem wideojingiel, reklamówkę wideo kanału TVN. Poziom tego był tak żenujący, że po prostu brak słów. To było na poziomie żenujących programów z lat 70. W 80. chyba nawet lepsze były rzeczy. Ale powiedzmy gdzieś w latach 80. były scenariuszowo reklamówki zrobione. Chyba że dla hołoty po prostu. Oni wiedzą, że jest kanał TVN, to jest dla totalnej hołoty, głupków, ludzi bez żadnej kultury, oni tak myślą, bez żadnych horyzontów myślowych i cokolwiek dadzą, to i tak ludzie kupią i tak będą nas oglądać. Więc co możecie zrobić?
Nie mamy pana płaszcza i co pan może nam zrobić? Zrobimy wam taką i pstro. I tak nie ma żadnych lepszych mediów w Polsce, więc tylko to będziecie oglądać. Może po prostu ludzie jednak pójdą po rozum do głowy i przestaną te dziadostwa oglądać. Ale to jest raczej, można powiedzieć, sen nocy letniej. To akurat Szekspira utwór, ale tak jakoś mi się skojarzyło, sen na jawie po prostu. To raczej jest mało prawdopodobne. Coś takiego. Tutaj jest pani Engelking o śmierci Żyda wkleiłeś skrzydlate żmije. Grabisz sobie, to już jest antysemityzm, puszczanie tego typu, bo to jest kompromitowanie pani Engelking, a nawet kompromitowanie Żydówki w oczach Polaków to jest już antysemityzm.
Wybaczcie, ten fotel cały czas jeszcze zapomniałem nasmarować. Tutaj jeszcze wracając, nie tyle sam news, co właśnie te informacje w sprawie inwigilacji. Już zostawiając NSA, jeszcze o polskich służbach przypomniał ktoś na Kamoxbp, ale widzę, że chyba trolluje, słuchacz, ale może nie. Pisze coś tam kogoś, że tutaj jest jakiś troll, ale przypomniał przynajmniej o panu Podleckim. Jest Marek Podlecki, który tak jak mówiłem już trochę odleciał rok temu przynajmniej w swoje jakieś piąte gęstości. I wyobraźcie sobie, jest klipik. Teraz nie przygotowałem go, także wybaczcie. Nie przygotowałem tego klipiku, natomiast Superstacja wyemitowała naprawdę paskudny filmik, nie tyle kompromitujący samego pana Marka Podleckiego, bo to właśnie nie o to chodzi. Zrobili z pana Marka Podleckiego dużego przestępcę, który chce mordować ludzi i tak dalej. To, że pan Marek Podlecki nie równo pod sufitem, to można usłyszeć w tych różnych jego filmikach.
Ciężko jest przekonać go. To jest, myślę, dosyć trudne do zrobienia, żeby go o tym przekonać, ze względu na to, że wielu ludzi, niestety, w tym między innymi uważam, że chyba też tak robi pan Marek Eter. Trudno powiedzieć, czy on się nabija z niego, czy chce mu pomóc, czy o co chodzi, czy chce zarobić pieniądze na nim, na zasadzie, że to jest nośny temat i tak dalej. Natomiast wydaje mi się, że jeżeli chcielibyśmy komuś pomóc, to w jakiś sposób przekonać go, że być może się myli. To znaczy jakoś pokazać mu, że te rzeczy po prostu Że może się mylić, że może faktycznie mieć tą chorobę. Bo trzeba zawsze jakiemuś schizofrenikowi czy komuś pokazać sprzeczności, że on po prostu żyje w sprzecznym z logiką świecie i wtedy może zrozumieć, że jest chory i potrzebuje pomocy, bo inaczej nie ma szans, aby takiemu człowiekowi pomóc. Dlaczego jest propaganda wielka tej Superstacji? Ze względu na to, że oni twierdzą, że pan Marek Podlecki nie dość, że jest prawicowcem, chociaż nic nie wiem, czy jest prawicowcem, czy nie jest. Z prawicowcami się zadawał cały czas. To fakt.
Z panem Gękusiem, z panem Międlarem, Rybakiem. Takimi ultraprawicowcami. Bo pan Międlar czy pan Rybak, ksiądz Międlar, ale nie wiem, czy się mówi ksiądz Międlar, czy pan Międlar w tej chwili. Natomiast oni są ultraprawicowcami i on się tam z nimi spotykał. Ale spotykał się też z Janem Tarataj czy z wieloma innymi ludźmi pan Podlecki. I próbują z niego zrobić prawicowca bardzo groźnego dla otoczenia, który jest niemal tak groźny jak ten Stefan Wilmont, który zamordował pana Adamowicza, prezydenta miasta Gdańsk i próbują go do niego porównać, że ten Wilmont był chory psychicznie i pan Marek Podlecki jest chory psychicznie. Ja uważam, że Wilmont niekoniecznie był chory psychicznie. To jest bardziej skomplikowana sprawa i uważam, że to jest ściema z tą chorobą psychiczną, bo sprawiał wrażenie dosyć zorganizowanego i dokładnie wiedział, co ma robić ten Wilmont. To wyglądało teatralnie wręcz, to wyglądało na jakąś ustawkę bardziej. To na scenie wyglądało na totalną ustawkę, więc absolutnie nie wygląda to na świra jakiegoś ten Wilmont.
Poza tym świr ma swoje jakieś jazdy, ale nie jest jakiś taki łasy na pieniądze. Może jakiś schizofrenik nie jest jakimś gościem, dla którego tylko są pieniądze ważne. Może się mylę, trzeba jakiegoś speca zapytać, ale z tego, co nawet niektórzy się wypowiadali specjaliści, psychiatrzy, można sobie wysłuchać w internecie tych specjalistów i mówią, że może faktycznie być tu jakieś symulowanie choroby. Wiadomo, że ma jakieś zaburzenia psychiczne, ale nierównoznaczne ze schizofrenią u pana Wilmonta. Poza tym raczej mogło to też być spowodowane, dużo narkotyków brał pan Wilmont, ten morderca Wilmont, więc też mogły spowodować różne dziwne stany i mógł być badany, kiedy zażył te środki. Wtedy takie badanie nie ma sensu za bardzo. A wracając do pana Podleckiego, zrobiono z niego przestępcę, że on chce zabić. A pan Podlecki mówi, że parchy to są kosmici, którzy mieszkają w różnych tajnych bazach na przykład pięć kilometrów w głąb ziemi i on zabija parchów zdalnie. Przepraszam, że się śmieję. Zabija deparchatorami.
Ma deparchatory, które kieruje właśnie na tych parchów, czyli tam na przykład w głąb ziemi. Ma swoje namiary na mapie i jakoś odpowiednio kalibruje swoje urządzenia, które robi z winniczków, puszek po coca-coli oraz wahadełek chyba. Pan wahadełkowiec. Próbuje się zrobić, żeby wszystkich zrównać, że wszyscy są szaleni jak pan Marek Podlecki. Ale to im się nie uda. To już za daleko poszło w internecie i każdy widzi, jakie są media, jak oni kłamią. To oczywiście nie jest 100% kłamstwa, tylko to jest 90% kłamstwa. Znaczy dajemy 10% prawdy, że mamy takiego Marka Podleckiego, że gdzieś jeździ samochodem, nie można go znaleźć. Ale nawet to było kłamstwo, że nie można go znaleźć, nie dość, że sam podaje namiary od czasu do czasu, gdzie jest i co tam robi, jak w tych filmikach, to jeszcze są ludzie, którzy się z nim spotykają i nagrywają, jak na przykład Eter TV, który się spotkał z nim, jakoś mógł do niego kontakt dostać. Spotkał się z nim i nagrywali razem nawet nie wiem czy ileś godzin nagrywali.
Tych nagrań jest bardzo dużo. Bardzo długo tam ze sobą rozmawiali i jakoś on nie zabił Etera. Jakoś tam pogadali sobie i tak dalej. Cały czas tam gdzieś policja się kręci koło jego samochodu, bo o tym mówi. Wspomina, że tu się jacyś policjanci kręcą i tak dalej, i nie ma żadnej reakcji, bo tak naprawdę oczywiście może być ktoś, jeżeli jest w prawie tak, jeżeli on nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, to nie można go za bardzo zaaresztować. Tutaj oczywiście on mówi o mordowaniu parchów, więc tu taka jest sprawa. My wiemy, o co chodzi, ale ten mainstream, prokuratura, sędziowie mogą nie wiedzieć, bo mogą myśleć, że parchy to są Żydzi. Natomiast tak naprawdę to trzeba by się pana Marka Podleckiego zapytać, czy parchy to Żydzi, czy te parchy to kosmici Żydzi. To chyba jest taka większa rzecz. Czyli to są kosmici Żydzi czy coś takiego?
Nie wiem. Trzeba by było się zapytać pana Podleckiego, o co chodzi, ale wydaje mi się, że to wcale nie jest, bo niektórzy mówią, że to jest jakaś gra operacyjna służb, że pan Marek Podlecki jest wynajęty jako agent, żeby kompromitować nie tylko prawicę, ale wszystkich ludzi, którzy poszukują spisków, prawdy w tym wszystkim, co się dzieje dookoła. Nie, myślę, że tutaj akurat prawda jest dużo bardziej prozaiczna i po prostu pan Marek troszkę odjechał w tych swoich wizjach. Właściwie może nie troszkę, tylko tak nawet mocno. Teraz już nawet chyba przezywa swoich przyjaciół, że też już zostali podmieni, bo on mówi, że Prawdziwi ludzie są podmieniani na parchów. Ci prawdziwi ludzie są zabijani i na ich miejsce jest wstawiany idealny klon, który jest parchem. Nawet on uważa swoją matkę za parcha. Jest kompletny odjazd. Ale cóż, każdy ma prawo do różnych swoich jas, jeżeli nie krzywdzi innych ludzi fizycznie. Jest dorosłym człowiekiem, więc sobie można mówić, co się chce.
On przecież nie mówi o parchach jako Żydach, że chce Żydów mordować, którzy do synagogi chodzą i tak dalej. To jest sprawa już dla psychiatrów, prokuratorów, jak do tego podchodzą. Ja wiem swoje, o co tutaj chodzi. Ale gwarancji za pana Marka nie mogę dać, bo ja go nie znam. Nigdy go w życiu nie widziałem, ale to, co on tam wyprawia, normalne nie jest. Dobrze, to zostawmy. Chciałem wam pokazać, jak to wszystko wygląda, jak ten mainstream pięknie sobie układa te różne rzeczy. Przechodzimy do tematów polskich, teraz już mniej istotnych. Może źle powiedziałem, istotnych, ale już nie z takich piskowych rejonów. Pojawił się kontrowersyjny werdykt sądu w sprawie blokady legalnej manifestacji.
Dlaczego to jest istotny temat? Ze względu na to, że sąd sobie wybiera, po której stronie jest. To jest sprzeczne z zasadami rzymskimi, sprzeczne z wymiarem sprawiedliwości. To jest wymiar niesprawiedliwości, jeżeli sędzia ocenia według swoich przynależności partyjnych. Nie może mieć sędzia przynależności partyjnych, ale mają. Umówmy się, że mają. Mogą nie być zapisani do partii, ale wiemy, który sędzia jaką partię popiera i tak dalej. Warszawski sędzia uznał, iż fizyczne blokowanie legalnych manifestacji środowisk narodowych nie jest czynem społecznie szkodliwym, a w konsekwencji uniewinnił 40 osób, które 15 sierpnia 2017 roku zablokowały legalny przemarsz ulicami Warszawy grupy chcącej uczcić zwycięstwo Wojska Polskiego nad bolszewikami w 1920 roku. To jest o tyle dziwne, że narodowcy, którzy blokowali LGBT, zostali skazani. Więc to był trochę odwrotny wyrok i dlatego tutaj jest niespójność w tym.
Natomiast oczywiście w Polsce nie ma prawa precedensowego, więc wtedy sędziowie różnie mogą orzekać, więc tutaj akurat chyba mają do tego prawo. Ale jednak widać tutaj, że sędziowie orzekają na zasadzie swoich przynależności. Raczej po tej stronie lewej wszyscy są, bo tam narodowców skazali, tutaj uniewinnili lewicowców. I tutaj są protesty przeciwko takiemu traktowaniu. To taka sprawa, że są równi i równiejsi. Zresztą ja już wam powtarzałem, że narodowcy będą największymi wrogami nowego porządku świata, bo oni chcą ujednolicić, żeby jeden kraj był na Ziemi, znaczy jedna władza, jeden rząd, który będzie sprawował władzę nad wszystkimi kontynentami. I to oni dążą do tego wszelkimi możliwymi krokami, wszelkimi możliwościami, jakie mają, walczą. Mogą wydać cały swój majątek, żeby do tego dojść. I są dumni z tego, tak jak powiedział David Rockefeller: „Jeżeli to zarzucacie nam, że powodujemy wojny, różne rzeczy, te zjawiska niekorzystne na świecie, które dążą właśnie do tego, żeby świat się złączył w jedności”, to jest dumny z tego. Dumny, że są wojny na świecie, bo on twierdzi, że jak będzie jeden rząd światowy, to nie będzie wojen.
Oczywiście wojen nie będzie, ale będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie. Wojny nie będzie, ale walka o pokój będzie, że nic nie zostanie. To jednak wolę może wojnę, że coś tam zostanie. To okej. Więc to taki jeden wyrok. Kolejny news. Potwierdziły się niestety, bo tu zawsze wylewano kubły pomyj na mnie, nie tylko na mnie, ale na wiele różnych innych osób, które twierdziły, że były popełnione karygodne błędy przy reanimacji prezydenta Adamowicza i się potwierdzają. To nie jest powód do dumy, bo to jest dla mnie oczywiste. Ktoś jak dyskutuje z takimi rzeczami, bo nie wiem, czy to trole się podawały za sanitariuszy czy ratowników, czy to prawdziwi ratownicy pisali, ale wygląda to na zorganizowaną akcję dezinformacyjną, bo okazuje się, że jednak wysłany został list do prokuratora okręgowego w Gdańsku, gdzie doświadczony biegły lekarz sądowy, 30 lat w zawodzie, specjalista w dziedzinie patomorfologii, podając swoje imię i nazwisko, wysłał informację, że jego zdaniem długotrwała, 40-minutowa – on pisze, że 40-minutowa, chyba 30 minut trwała, ale załóżmy, że 40 minut to trwało – reanimacja prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w miejscu zdarzenia, czyli na scenie WOŚP, była błędem medycznym. To nie pisze Elko, lekarz sądowy z 30-letnią praktyką jako patomorfolog.
Więc to nie mówię ja. I to nie mówię też ja, tylko tutaj jest i Fronda.pl pisze, i Trybuna, i różne inne portale piszą o tych rzeczach. Dalej jeszcze jest, przeczytam wam, bo to jest istotne dosyć. Tak mówi ten lekarz: „Spowodowała ona bowiem nieodwracalne skutki, między innymi wstrząs hipowolemiczny, którego następstwem jest śmierć mózgu. Zdaniem przywołanego biegłego należało więc poszywać rany, co by się stało, gdyby rannego natychmiast przewieziono do najbliższego szpitala. Wówczas Paweł Adamowicz prawdopodobnie by przeżył. A ponieważ tak się nie stało, masowanie serca z raną kutą spowodowało wypompowanie krwi z ciała pacjenta”. To, co wam mówiłem dokładnie, bo ja nie przytaczałem swoich słów, ja mówiłem, nie znam się na ratownictwie, ale wielu ratowników mówi o tym, między innymi doktor nauk medycznych Jerzy Jaśkowski o tym mówił. Dzisiaj jest taka zasada nawet, że jeżeli ktoś ma zły pogląd, na przykład jest zwolennikiem Wielkiej Lechii, to już jest idiotą i kompletnie jest niewiarygodny w niczym. Tak samo ja jestem niewiarygodny w niczym, bo twierdzę, że mogło nie być samolotów 9/11.
Mogły to być hologramy. I naprawdę nie wyśmiewam tej teorii i większość ludzi ma mnie za wariata telepniętego. Natomiast uważam, że wcale nie jest to taka głupia teoria. Tak samo o wklęsłej Ziemi na przykład mówię, że ma sens. To znaczy ja nie twierdzę, że nie było tam samolotów, ale jest taka możliwość. Nie jakaś teoria spiskowa, bo są argumenty ku temu. Nie na zasadzie, że dwa samoloty poleciały do Smoleńska, bo to jest kompletna bzdura. Natomiast z tym brakiem samolotów ta teoria ma ręce i nogi. Właśnie o Judy Wood wam wspominałem. Ale mówię, dzisiaj nie patrzy się na fakty, kto co mówi i sprawdza się tych faktów, tylko niszczy się człowieka.
Jeżeli widzicie, że ktoś niszczy człowieka albo mówi, że ktoś był zwolennikiem Wielkiej Lechii albo był tajnym współpracownikiem SB, to już faktycznie to jest jakieś przekłamanie i nie przyznaje się do tego, że był tajnym współpracownikiem, a był tym tajnym współpracownikiem. Bo są tacy ludzie, którzy się przyznają, że byli tajnymi współpracownikami służb PRL-owskich. Czy nie przyznaje się, że był w PZPR, a był w PZPR. Chociaż z tym PZPR to mogło być różnie, bo czasami wymagano zapisania się. Nie wiem. Zresztą mówię, żyłem w tamtych latach, ale byłem zbyt mały. Nikt mi nie oferował wtedy, byłem w podstawówce w latach 80., więc nie mogłem nic podpisywać wtedy. Nie miałem ukończonych 18 lat, więc w ogóle nie mam żadnej teczki, podejrzewam, bo w 1989 roku nie miałem 18 lat, więc podejrzewam, że nie ma żadnej teczki. Ale tak czy inaczej, owszem, mogą być jakieś przesłanki, że może ten człowiek kłamać, konfabulować, coś tam robić. Tak, zgadzam się, może być.
I faktycznie, jeżeli był TW jakimś tam, to przeciwko niemu działa. Ale jeśli sprawdzimy fakty, weźmiemy te fakty i zaczniemy je sprawdzać, nam się zgadzają, to nie patrzymy na to, czy ktoś był TW. Tak jak czasami ciekawie mówi pan Sklepowicz w Realu24, chociaż on był oficerem, też się nie przyznaje, że był oficerem WSI. WSI to jest następczyni WSW i pan Sklepowicz w WSW działał przez jakiś czas. I to potwierdzają historycy, bo Cenckiewicz pan mówi i tak dalej, także są na to dokumenty, tutaj nie może się wyprę, ale się wypiera. Natomiast mówi o różnych rzeczach i w wielu się nie zgadzam, jak mówi o feministkach, rzeczy skandaliczne czy jak się wyrażają. Natomiast o 9/11 jako jeden z niewielu w tych mediach większych, bo w Realu to takie większe media internetowe, to jeszcze Niezależna TV może o takich rzeczach mówić, która ma mniejsze jednak zasięgi, ale też dosyć duże, o takich rzeczach wspomina, ale generalnie o tych rzeczach się nie mówi nigdzie. Więc to jest bardzo dobra rzecz, że o takich rzeczach wspomina, wyprostowuje 9/11 czy jakieś tego typu rzeczy. I pomimo że był tym oficerem, czemu zaprzecza i tak dalej, to co? Mamy stwierdzić, że to, co mówi o 9/11 jest kompletnie niewiarygodne?
Nie, bo jak ktoś mówi: po czynach jego się pozna człowieka, ale po tym, co mówi, czy mówi prawdę, czy nie, to musimy sami sprawdzić w jakiś sposób. Jeżeli możemy to sprawdzić i sprawdzamy, że nam się pewne rzeczy zgadzają, to, co mówi, to nie możemy tego odrzucić tylko dlatego, że ktoś był TW czy ktoś był mordercą, czy cokolwiek. Morderca też może prawdę powiedzieć. Słuchajcie, nie można wchodzić w jakąś paranoję. Nie atakujmy człowieka, tylko wysłuchajmy, co ma do powiedzenia. Chyba że jest kompletnym deklem, jakiś patostreamer, to patostreamów nie oglądajcie i tak dalej. Aha, jeszcze zapomniałem o jednej sprawie tutaj, jak jesteśmy już przy tym kontrowersyjnym werdykcie sądu, że był też kontrowersyjny werdykt sądu przeciwko Marcinowi Roli. I tutaj stanę po jego stronie, pomimo że nie przepadam za jego dziennikarstwem, to jednak nie powinien być skazywany, bo on został skazany karnie Karnie, podkreślam jeszcze raz karnie. Nie cywilnie ktoś go podał, tylko był sąd karny za termin feminazistki. Ja uważam, że absolutnie jest dopuszczalne, jeżeli tamta strona, lewa strona mówi naziści o różnych ludziach.
O mnie przecież mówią nazista, faszysta, pedofil. Cały czas gdzieś się pojawiają różne komentarze. Morderca się tylko nie pojawia, że jestem złodziejem, gwałcicielem, pedofilem, nazistą, faszystą, kaczystą, komunistą niektórzy mówią. Żydem jeszcze czy parchem też się zdarzały, ale to rzadko. Teraz już nie, bo jak dużo źle o Izraelu i Żydach mówiłem, to już nie jestem Żydem. Że współpracuję z jakimiś tajnymi służbami i tak dalej. Konfabulacja kompletna. Co ja mam udowadniać komuś, że nie jestem nazistą? Przecież to jest dramat. Są idioci, którzy takie rzeczy mówią i nie można się nimi przejmować.
Na tym polega wolność słowa. Niech sobie gadają i co z tego? Co z tego, że ktoś sobie coś gada? Tutaj on powiedział o feminazistkach i się obraziły. Ja oczywiście tak daleko może bym nie szedł, bo one nie postulują mordowania wszystkich ludzi, tylko nienarodzonych dzieci postulują mordowanie. To jest jednak różnica, bo naziści mordowali według rasy, wszystkich jak leci, masowo. To były masowe mordy. Nie chodzi o spełnianie prawne, tylko jednak nie chodzi o mordowanie dzieci, tylko dzieci nienarodzonych. To jest troszeczkę inaczej. Ja bym mógł feministki porównać do tego, że one są też za ograniczeniem wolności słowa.
To, co robił Hitler, one idą ręka w rękę w tym, że chcą ograniczyć wolność słowa, żeby nie można było mówić. Jestem przeciwny i dlatego tutaj bronię Marcina Roli. Ma prawo sobie tak mówić. Jak chce tak mówić, to niech mówi. Cywilnie można go próbować oskarżyć, ale według mnie sąd nie powinien rozpatrywać tego typu cywilnych spraw, bo ktoś kogoś obrazi, coś się stało i tak dalej. Co takiego się stało? Jeżeli on by powiedział, że konkretna osoba była fanką Adolfa Hitlera i nie potrafił tego udowodnić i podejrzewam, że by nie potrafił udowodnić, to tamta osoba mogłaby wystąpić o odszkodowanie. Mogłaby jakieś finansowe czy coś odszkodowanie. Ale tutaj nie, tu była sprawa karna za słowo feminazistki. Powiedział tylko słowo feminazistki w radiu i został karnie na jakąś sumę ileś tam tysięcy złotych, chyba 10 000 złotych.
Także wcale niemałą sumę, 10 000 złotych plus prace społeczne. Niestety tak jest. Ja tu też muszę wam powiedzieć, że mam różne mniejsze, większe problemy w Polsce. Na szczęście nie muszę w ogóle przyjeżdżać do Polski, tracić pieniędzy i tak dalej. I tak tracę pieniądze na prawników, na różne wysyłania różnych rzeczy, także tych pieniędzy bardzo dużo tracę. Ci ludzie się ujawniają z imienia i nazwiska, ale co to mi daje? To nie są trolle, to są już jakieś grubsze sprawy. To znaczy grubsze sprawy w tym sensie, że za tymi ludźmi stoją jakieś środowiska. Trudno powiedzieć kto, bo nie zrobiłem żadnego śledztwa, ale podejrzewam, tylko mam takie podejrzenie, że tu Bilderbergi mogą działać gdzieś czy tajne stowarzyszenia, bo jednak nadepnąłem na odcisk mafią, służbą, lożą. Nadepnąłem mocno na odcisk.
Nieskromnie powiem jako mało kto w Polsce. Pan Mosakowski na pewno też, któremu ABW weszło do domu w liczbie sześć osób i całe mieszkanie przetrząsnęli, nawet zamrażalnik mu przetrząsnęli. U mojej rodziny w domu oczywiście też były tego typu sprawy, troszkę mniejszego kalibru. Natomiast jak ja bym był, to na pewno by były. Czyli że mnie nie ma w Polsce, to rodzinie odpuszczą czy jakimś znajomym odpuszczą, czy słuchaczom odpuszczą, tylko ze słuchaczami się mogą spotkać służby specjalne, żeby coś się dowiedzieć. Nie wiem czego. Wracając do tej sprawy, to jest skandaliczne, że pan Marcin dostał prace społeczne plus 10 000 złotych i on coś zaniedbał chyba w tej rozprawie, że myślał, że to jakaś popierdółka i tak dalej, a tu mu dowalili i powinien był się bardziej do tego przygotować. Medialnie to nagłośnić. Przecież ludzie by się wybrali, bo to chyba w Toruniu była rozprawa i tak dalej, żeby nie dać takich skandalicznych wyroków dawać, bo można się zgadzać, nie zgadzać z tymi wypowiedziami o tych feminazistkach i tak dalej. Straszne rzeczy.
Przecież one same, te feministki nazywają tych prawicowców nazistami, faszystami. Cały czas mówią faszyści. Powód, że ktoś cię faszystą nazwie czy nazistą, to żeby od razu do sądu lecieć, to jest jakaś aberracja umysłowa. To jest internet. Ja rozumiem gdzieś w mediach publicznych takich zasięgów milionów i tak dalej, to rozumiem. Ja pamiętam tak jak Alex Jones w Stanach Zjednoczonych jak jest w ogóle, to tam się nikt nie przejmuje. Przecież on cały czas Hitlery mówił. To przecież nie ja wymyśliłem, tylko to Alex Jones cały czas używał. Nie tylko on, chyba ileś ludzi to używało, że to jest połączenie Hitlera i Hillary Clinton. To Hitlery i przezywał ją cały czas, mówił, że jest fanką nazistów i tego typu sprawy.
I co? Ona go podała do sądu, Alexa Jonesa Nie, takie rzeczy się zlewa, jeżeli ktoś jest osobą publiczną. On cały czas nazywa tych globalistów nazistami i tak dalej. Alex Jones mówi o Alexie Jonesie i co? Nie ma problemu. Problem miał tylko z Sandy Hook z naprawdę poważnymi sprawami, którymi służby już pilnują. Boston Bombings, Sandy Hook. Te rzeczy grożą naprawdę odstrzeleniem, to są najbardziej cenzurowane rzeczy w internecie. One były już cenzurowane w 2011, 2012, 2013 roku, kiedy te rzeczy się wydarzały. W 2014 różne strzelaniny.
W 2015 roku, jeżeli dobrze pamiętam, nie to chyba w 2016. Kurczę, 2015, 2016. W tej chwili nie przypomnę sobie, ale były te w Orlando. To był 2015 albo 2016 rok. Kurde, ten czas szybko leci, chyba 2016. Te fikcyjne zamachy w Orlando. Miały być jeszcze w Los Angeles, ale nie były. O takich rzeczach mówicie w Stanach Zjednoczonych, tutaj można, w Europie nie ma raczej problemu. Jest problem o Gladio, jak się mówi, ale o tym już była audycja. Dobra, tutaj troszeczkę za daleko poleciałem.
Trochę tutaj dywaguję za bardzo w tych różnych rzeczach. Tak, oczywiście, że się wycofał z Sandy Hook, bo za to grozi kara śmierci i mógł przedstawić dowody, które przedstawił Halbig. Pan Halbig, były dyrektor szkoły, który miał poszlaki, bo to nie były jednoznaczne dowody, ale mocne poszlaki, że nie było zamachu w Sandy Hook i dał nagrodę. Już nie pamiętam, czy ona w tej chwili nie jest 50 000, czy 60 000 dolarów. Każdemu wręczy tą nagrodę, jeżeli odpowie na te pytania, które są na stronie Halbiga. To są mocne rzeczy i on w sądzie cały czas siedzi, pan Halbig i wygrywa. Także Alex Jones poszedł po linii najmniejszego oporu i poddał się. Nie walczył z tym wszystkim, bo miał tego dosyć i wiedział, że to nie tylko chodzi o to, czy wygra, czy nie wygra dany proces, ale tutaj wchodzą już mafie, służby i loże i tu już musi się zamknąć, żeby dalej sobie normalnie funkcjonować, żyć i tak dalej. Zauważcie, że on jest pomimo to promowany. To znaczy, że jest cenzurowany, ale jest cały czas mówione o nim w Stanach Zjednoczonych.
Cały czas, jeżeli mówimy o jakichś teoretykach spisku, o teoriach spiskowych, zawsze jest Alex Jones. Nie ma nikogo więcej, Alex Jones i nikt więcej. A on się zachowuje bardzo często jak psychik. Kompletny odjazd. Wchodzi do studia, wrzeszczy, robi z siebie jakiegoś oszołoma totalnego. Kompromituje ludzi zajmujących się teoriami spiskowymi. Zobaczcie na przykład, on od prawie 20 lat nie żyje. W 2001 roku zamordowali byłego oficera służb specjalnych Navy Intelligence, czyli marynarki wojennej służb specjalnych najwyższych z możliwych. To jest najwyższy poziom służb specjalnych. Miltona Williama Coopera, który zachował się kompletnie normalnie, ale totalnie był zamilczany.
Totalnie był zamilczany, bo on miał swoją godność. Był byłym żołnierzem, miał wielu znajomych za sobą czy ludzi dobrych, dobrych osób, które pracują w służbach, w wojsku i on nie był zapraszany. On zachował się kompletnie normalnie i bardzo wielką miał wiedzę w różnych tematach i jego wypowiedzi były bardzo wyważone, aczkolwiek stanowcze. To jest szaleństwo. To, jak wchodzi do jakiegoś studia Alex Jones, fajne, to jest rozrywka. Świetnie, pobawmy się razem. Tylko z poważnych tematów sobie robi jaja pan Alex Jones. Zawsze mówiłem, ambiwalentny miałem do niego stosunek, a w tej chwili widać, że jednak tutaj jakaś agentura wychodzi. Ja myślałem, że tutaj agentury może nie być, że to jest dla rozrywki. Chociaż do dzisiaj nie wiem, czy to jest agentura, czy nie Alex Jones, tego nie wiem.
Natomiast robi to bardziej dla funu. To znaczy dla pieniędzy, bo nie ma normalnego zachowania. Idzie na debatę z kimś i zachowuje się jak kompletny odpał, jak kompletny gość z planety Morlock. Nie, Tomaszu, są ludzie, którzy walczą. Większość ludzi to są naprawdę fighterzy. To są ludzie, którzy walczą po dobrej stronie. Lou Rutkowski, mogę zagwarantować. Dan Dix może trochę mniej. Jakoś tak miałem uczucia ambiwalentne do Dana Dixa, ale są. Jest na przykład mój ulubiony, akurat mało znany Vinny Eastwood.
To jest mistrz, jeszcze o nim usłyszycie. Myślę, że jak dalej pójdzie, jeszcze wyrobi się, znajdzie naprawdę jakichś fajnych sponsorów. Tylko mieszka w trochę pipidówce, bo w Nowej Zelandii, więc można powiedzieć: gdzie w Nowej Zelandii jakichś sponsorów znajdzie, jak tam jest milion ludzi mieszka. Tak jak ja w Irlandii bym szukał jakiegoś sponsora. Chociaż anglojęzyczny bardziej, czyli tak jak on, czyli native speakerem bym był. Więc są ludzie absolutnie, nie wiem, czy rękę dałbym sobie uciąć, bo nie znam go osobiście, ale uważam, że absolutnie tutaj nie ma nawet dyskusji, że gość jest po złej stronie Vinny Eastwood. Tutaj w Irlandii jest taki Thomas Sheridan, też absolutnie gość oddany sprawie. Tylko że oni nigdy nie będą promowani i zawsze będą niszczeni. Właśnie ci realni, ci prawdziwi. Niestety taka jest rzeczywistość, a będą promowani ci, którzy będą pieprzyli albo gadali o głupotach różnych, o rzeczach mało istotnych, które odciągają nas od prawdy.
Rozik pisze, że Alex Jones sam przyznał, że dostał wiele fake newsów od służb. Tak, ale jego zadaniem było ocenić, czy to jest prawda, czy to jest fake. Popełniał błędy, bo to trzeba robić research, a nie na zasadzie, że dostaje jakąś informację i mówi, że ona jest prawdą. Ja mnóstwo dostaję informacji, być może też od służb, trudno mi powiedzieć, ale ja nie używam ich z reguły, bo są odpalone. Ja je po prostu sprawdzam swoimi różnymi kanałami. Może w służbach mam mniej trochę znajomości, ale mam w różnych: mafie, służby, loże. Gdzieś tam mam ludzi w Polsce i swoimi kanałami próbuję różne rzeczy sprawdzać i większość okazuje się zupełnymi odpałami. To jest zadanie dziennikarskie. On miał cały zespół ludzi, ma ludzi do tego, ma pieniądze. Nie ma usprawiedliwienia, że fake newsa dostaje i to nie jego wina.
To wtedy się mówi, że dostałem takiego newsa od służb, ale nie wiem, czy jest prawdziwy. Nie udało mi się go sprawdzić. Zasada numer jeden w dziennikarstwie: z dwóch, trzech źródeł musisz dostać informacje, niezależnych od siebie. To jest podstawa. Jeżeli ja mówię, że mam jakiegoś newsa czy coś gdzieś w internecie jest, jakiś whistleblower, to wam mówię, że takie coś może być, ale nie ma stuprocentowej pewności. Nigdy nie ma zresztą stuprocentowej, ale jeżeli ktoś nam powie, że nie było wojny w Wietnamie, to jednak dużo za tym świadczy, że ta wojna była w Wietnamie i da się przedstawić na to dowody. Wracamy do... Tutaj pisze Ivellios na czacie, że Jones miał żonę Żydówkę. Miał chyba czwórkę czy trójkę dzieci z tą żoną Żydówką, pierwszą jego żoną. Teraz ma drugą żonę striptizerkę jakąś taką.
Nie chcę oceniać, czy to striptizerka, czy nie striptizerka. Jakaś taka fajna lalunia, ale chyba raczej taka luźniejsza. Gdzieś tam czytałem różne rzeczy. Te zdjęcia co widziałem, że w internecie umieszczała różne dziwne rzeczy. Niektórzy mówią, czy striptizerka, czy nie. Tego nie wiem do końca, ale trudno powiedzieć. Tutaj jeszcze do mnie zarzut, że nie mam nigdy pewności, że nie jestem opleciony siatką ludzi, którzy i tak mną manipulują. Ale manipulują w czym? Jaką siatką? Gdzie?
Ja nie mam żadnej siatki ludzi. Jestem sam praktycznie. Kilka osób, których znam, sporo słuchaczy, których też poznałem i tak dalej. Tu na miejscu jestem sam, nie ma tu nikogo, nie ma realizatora. Jaką siatką ludzi? Gdzie? Wskażcie mi. Sąsiedzi moi tutaj? Siatka ludzi, opleciony jestem tutaj dookoła? Siatka ludzi gdzieś w miejscu, w którym jestem czy tutaj w Irlandii?
Dramat. Nie, nie ma czegoś takiego. Nie mam żadnej siatki ludzi. Ale to chyba piszesz o Alexie Jonesie. Nie sprecyzowałeś, że to piszesz o Alexie Jonesie. Alex Jones jest opleciony siatką ludzi, ale to sobie sam dobiera ludzi. On raczej dobiera takich agenturalnych, a wyrzuca tych porządnych. Ci porządni od niego odchodzą, są wyrzucani. Dzisiaj jeszcze sobie doszedłem. Ostatni tutaj news.
Nie ostatni, przepraszam. Z Polski błędy medyczne. Przepraszam, to mówiłem o panu. Miałem przeczytać, kurczę, nie przeczytałem. Nie, przeczytałem, przepraszam. Przeczytałem o tym panu Adamowiczu, prezydencie. I teraz pytanie: czy teraz ktoś mi zwróci honor i powie: „Miałeś rację, Klo. To są bzdury tutaj. Myślałem, że bzdury plotłeś, a jednak miałeś rację”. Nie, ale ja nie oczekuję, żeby mnie ktoś przeprosił czy cokolwiek.
Po prostu moim zadaniem tutaj, w tej audycji jest przekazywanie jak najbardziej bliskiej prawdy informacji, jak tylko się da. I tyle. To jest moim zadaniem. Moim zadaniem nie jest płaszczyć się przed wami, żebyście jak najwięcej pieniędzy wpłacali, żeby jak najwięcej słuchaczy miał. Nie, nie pokazuję żadnych tyłków, nie robię jakichś głupot na antenie, nie robię jakichś durnot kompletnych, tylko staram się przekazywać jedno: żeby być rzetelnym, na tyle się da. Też fake newsy się czasami zdarzają. Pamiętam, jak z tą apteką. Też nie sprostowałem tego, ale już powiedziałem: „Już dawno poszedł ten news z apteką i że apteka się pojawiła, która sprzedawała marihuanę”. Okazało się, że nie, jeszcze nie. Jeszcze nie ma takiej apteki, która marihuanę medyczną sprzedaje.
I to był fake news po prostu. Ktoś wrzucił fake newsa. Ale to mój też błąd, bo to duże media nabrały się na to i duże media to napisały. Ja dalej już nie sprawdzam. Nie mam czasu, żeby tak siedzieć nad tym, szczególnie polskimi różnymi newsami, które gdzieś tam coś się pojawi i trzeba głębiej siedzieć. Ja widzę jeden duży portal, drugi duży portal. Nawet Interia to chyba napisała, czyli naprawdę duże portale to napisały. I pomyślałem: „Kurczę, to chyba jest okej. Jak duży portal, to oni to sprawdzają informacje”. Ale że oni nie sprawdzają tych informacji, to potem mnie po prostu też wkopali w to.
Zdarzają się takie rzeczy, ale to właśnie u was jest też, żebyście to też sprawdzali. Ja później sprawdzam te rzeczy. Nie zawsze prostuję, bo zapominam czy nie wpiszę, ale to też jest wasz obowiązek, żeby to wszystko, co mówię sprawdzać, jeżeli nie wierzycie w coś. A jeżeli wierzycie, to wasz błąd, bo nie powinniście wierzyć, tylko sprawdzać rzeczy. Chyba że was nie interesuje dany temat i powiecie: „Pewnie coś jest okej”, ale sprawdzajcie dalej, zagłębiajcie się w ten temat, bo to są ważne sprawy. Tak jest z panem Adamowiczem. Najłatwiej o kimś powiedzieć, że jest idiotą i ma wszy, bo nie jesteś ratownikiem, nie możesz mówić o ratownictwie. Przecież nie opieram się na swojej wiedzy, tylko na innych specjalistach i na logice, bo na logikę to, co ci specjaliści mówili, że uciskanie serca, jeżeli mamy rozwalone w środku, rany kłute nożem, że to się nic nie dzieje i że trzeba robić ten masaż serca, jest bzdurą kompletną. Tak go zabito. Poza tym go do szpitala, z tego, co czytałem, nie sprawdzałem tego dokładnie, ktoś może to sprawdzić dokładniej, że do szpitala, który był dalej oddalony od miejsca koncertu niż szpital, który jest bliżej.
Ale być może tu można zrozumieć, że tamten szpital, ten dalszy, też tego nie sprawdziłem, ale być może jest tak, że jest bardziej zaawansowany, że ma lepszych fachowców, że ma lepszy sprzęt. I przy takich problematycznych rzeczach mogą go odratować lepiej. Ale ewidentną sprawą jest, że go trzymali pół godziny na scenie. To jest skandal. To nie jest mój problem. Nie jestem w tamtym miejscu, ale trzeba dochodzić do prawdy. Nie można kłamać w tym temacie. Najgorsze jest właśnie, że ludzie kłamią w tym temacie. Wiedzą, że mówią nieprawdę, ale mówią to w jakimś celu. Albo mają płacone, albo są złymi ludźmi już do szpiku kości, że robią to, bo robią.
Nie dla pieniędzy, żeby swoją rodzinę utrzymać, bo to jeszcze można zrozumieć. Ma z tego pieniądze gość. Może mu głupio czasem, może ma wyrzuty sumienia, ale wie, że musi to robić, zło, bo nie przeżyje jego rodzina i tak dalej. Chociaż ja nie zgadzam się z tym, bo można inne rzeczy robić i się jakoś utrzymać. Może mniej pieniędzy mieć, ale jakoś próbować. Ale najgorsi są ci, którzy robią takie rzeczy za darmo. Po prostu dezinformują, szerzą dezinformację, rozszerzają to zło. To nie jest dobre. To jest naprawdę zła rzecz. News o ACTA 2.
Tutaj z internetowych newsów. Zmiana planów. Europosłowie chcą przepchnąć ACTA 2, zanim ludzie wyjdą na ulicę. Jest tutaj informacja, że ma się odbyć protest 23 marca. Protesty właściwie w całej Europie. Sam się wybiorę na te protesty, jeżeli będą. Mam nadzieję, że nie będę wtedy pracował. Będę musiał jakoś coś przekombinować. 23. Co to jest za 23?
To jest sobota. Może się uda. Zobaczymy. 23 marca będą protesty, ale okazuje się, że głosowanie w Unii nad tym ma być szybciej, 11, 14 marca. Czyli że już będzie wcześniej niż te protesty mają być. Czyli wyprzedzą trochę, zrobią ucieczkę do przodu tak zwaną w stosunku do tej walki. Warto po prostu się wybrać na te protesty. Ten punkt 11, 13, o którym już kiedyś rozmawialiśmy. Cały czas tutaj jest walka. Tutaj jeszcze pisze Tomasz DT: „Czy się kiedykolwiek dowiemy prawdy o Smoleńsku i Adamowiczu?
Patrzcie, ile lat czekaliśmy na prawdę o JFK. A kto będzie szukał prawdy o biednym małym Lechu Kaczyńskim?” O JFK nie wiemy jeszcze prawdy, bo wiele tysięcy dokumentów zostało utajnionych nadal. Większość została utajnionych, ale jeszcze spora część nie. Pomimo że Trump już chciał, ale nie, jeszcze cały czas są utajnione. Tyle lat. Część, podejrzewam, że nawet była zniszczona dokumentów, bo to potwierdzały. Zresztą z tych dokumentów, które już odtajniono, wynika, że nie był jeden zabójca. Że musiało być dwóch lub trzech nawet zabójców. Nie mógł być jeden zabójca. Jest stwierdzone wprost z tych dokumentów CIA ewidentnie.
To był dokument CIA. Musiałbym jeszcze raz sprawdzić. Było ewidentnie napisane, że to nie mógł być jeden strzelec, więc tego typu rzeczy tam są nawet, więc nie ma o czym mówić. Dobra, to news. I jeszcze takie antywydarzenie na sam koniec. Antywydarzenie, którego absolutnie nie polecam, ale żeby gwoli poinformować, bo ta pani jest bardzo znana. Niejaka pani Marina Abramović przyjeżdża do Polski ze swoją wystawą, która się nazywa „Do czysta”. Właściwie nie wiem, czy „Do czysta” tak przetłumaczyli, ale właściwie „Sprzątacz” też można chyba nazwać. The Cleaner. Różnie można to przetłumaczyć.
Przetłumaczono, że do czysta. Wystawa retrospektywna zaczęła się dzisiaj o godzinie 18.00, 8 marca, a skończy się 11 sierpnia bieżącego roku. Nie wiem, czy tu nie pomylili się, ale mam zapisane, że zakończy się 11 sierpnia bieżącego roku. Czyli tyle miesięcy jeszcze będzie. Prawie pół roku będzie, pięć miesięcy. Nie wiem, czy to prawda, ale tak mam zapisane. Dlaczego tę panią przytaczam? Ta pani jest, można powiedzieć, wysoko postawioną satanistką w kręgach lożowych i zajmuje się magią, też między innymi tak zwany sex magic. Stosuje magię seksualizującą. Ona wierzy, że przedłuża jej życie i prawdopodobnie też pije krew dzieci i wierzy, że ją odmładza.
Faktycznie wygląda dosyć młodo na swój wiek. Ma 72, 73 lata. Wygląda na 50, może 40 parę. Tak że gdzieś 20 lat młodziej wygląda niż ma w rzeczywistości. Ona współpracuje oczywiście z całym establishmentem tych satanistów, którzy działają, których możecie sobie zobaczyć w Hollywood czy gdzieś w różnych miejscach. Ewidentnie wszyscy myślą, że to jest taka zabawa i tak dalej. Nie, proszę państwa, to nie jest żadna zabawa. To są rzeczy poważne i magia istnieje. Możecie oczywiście w to nie wierzyć. Ja nie twierdzę, że aniołki czy Szatan stoi za magią.
To jest dużo bardziej skomplikowane, że są różne byty z różnych wymiarów. Czemu nie? Nie należy wykluczać takich rzeczy, skoro magia istnieje. Sam osobiście magii jako takiej nie doznałem, nie widziałem, natomiast znam z drugiej ręki od moich znajomych, bliskich osób, które mówiły mi o różnych wydarzeniach, które widziały i widziały przy świadkach. To znaczy nie były to tylko rzeczy widziane przez jedną osobę, ale widziane przez kilka osób. Nawet osób, które w ogóle się magią nie zajmowały i tego typu rzeczy doznawały, widziały, których nie można wyjaśnić w prosty sposób. I takimi rzeczami się ta pani zajmuje. Zresztą ta sztuka, nie jestem specem od tego, ale tak jak oceniam jako widz czegoś, to to jest dno po prostu. To, co ona robi, to jest czyste dno. Może nie familiada, ale coś pomiędzy.
Zawsze mówiło się: „Poniżej dna jest familiada”. To powiedzmy, to jest dno. Pani Marina Abramović. Nie dostrzegam w tym żadnej sztuki. Oczywiście jakąś tam magię, te takie okultystyczne różne zabiegi dostrzegam jak najbardziej, ale to są rzeczy, które służą dzięki magii osiąganiu pewnych celów i wykorzystuje się przy tym sztukę. Jeszcze na to się dostaje pieniądze. Ona jest bardzo hojnie promowana przez establishment amerykański, nowojorski. Wall Street, banki finansują ją, tak że jest milionerką. To są potężne pieniądze, które idą. Jeżeli jesteś satanistą, tutaj dookoła masz satanistów, to będą cię sponsorować i robisz to, na co się umawiasz, co ci każą.
Nie polecam tej pani Mariny Abramović, ale pewnie się jacyś też znajdą, żeby pojechać zobaczyć te bezeceństwa. Nie oceniam pod względem antychrześcijańskim, że jakieś robi, tylko po prostu są denne z punktu widzenia sztuki. Sam osobiście widziałem mojego ulubionego malarza, czyli Claude'a Moneta. Drugi ulubiony malarz mój to był chyba Salvador Dali. Też bardzo lubię Salvadora Dalego. Z takich jeszcze znanych malarzy Van Gogha też bardzo cenię. Takich malarzy znanych bardziej. Ja nie jestem jakimś fachowcem, żeby to oceniać, ale po prostu podobają się. W oryginale jak się widzi nawet takie obrazy, to one są ładne. Ma się pojęcie o sztuce, jeżeli wychodzimy gdzieś na rynek jakiegoś miasta i widzimy, jak ktoś maluje i widzimy, jakie te obrazy, które nam pokazują.
Widać różnicę. Ja nie twierdzę, że może wszyscy, którzy sprzedają takie obrazy na ryneczku, to są beztalencia, ale jednak widać różnicę. Widać bardzo często różnicę pomiędzy muzykami, którzy grają profesjonalnie i grają koncert profesjonalnie, a takim kimś, kto gra na ulicy. Oczywiście na ulicy może wspaniale grać, ale cały czas to jest pewne kuglarstwo. Nie będę oceniał, że to jest kabotyństwo, bo nie, ale to takie kuglarstwo troszkę. Natomiast jeżeli mamy naprawdę świetnych muzyków i koncert, swoją muzykę grających, którzy grają ją od serca, to naprawdę jest to przeżycie. Polecam wam koniecznie, szczególnie kameralne koncerty z dobrymi zespołami. Znaczy zespołami, które mają coś do przedstawienia i grają świetnie. Także bardzo wam polecam. Porcupine Tree to jest taki świetny zespół, który kameralnie jeszcze w latach 90., pamiętam to, jak on grał i wtedy nie był za bardzo znany w połowie lat 90.
On przyjeżdżał do Pipidów w Polsce nawet, ale to po prostu była masakrycznie dobra muzyka. Pamiętam też taki zespół Riverside. Niestety tam chyba jeden członek tego zespołu popełnił samobójstwo czy nie żyje już. Świętej pamięci. Ale zespół grał świetnie, grał naprawdę rewelacyjnie Riverside, pomimo że dla małej grupy osób w małej sali. Zespół klasy światowej, na świecie znany dosyć Riverside. W Polsce chyba mniej. Naprawdę polecam. To jest różnica. Tak samo te obrazy, które nie tylko dlatego są wystawiane w różnych muzeach.
Na przykład Mona Lisa. Nie wiem, wszyscy podziwiają Monę Lisę, a dla mnie ona nie jest jakaś superfajna. Te barwy oczywiście, ale Leonardo da Vinci ładniejsze obrazy malował. Jeżeli dobrze pamiętam, Leonardo da Vinci namalował „Ostatnią wieczerzę” chyba. Jest dużo ładniejszym obrazem niż Mona Lisa. I jednak nie docenia się tych różnych arcydzieł i tylko patrzy się, bo jest dużo warta Mona Lisa, bo ktoś ją wypromował, ale komuś się może podobać bardziej. Nie wiem, dlaczego tam wszyscy te zdjęcia robią przy Monie Lizie. Tam mnóstwo takich obrazów w Luwrze i jest naprawdę dużo ładniejszych, fajniejszych, chociaż w Luwrze są starsze raczej obrazy, nie nowożytne, czyli takie do chyba XVIII wieku, jeżeli dobrze pamiętam. Więc Moneta nie pamiętam, chyba nie było. Ale w Paryżu jest takie inne muzeum d'Orsay i tam polecam wam się wybrać, jeżeli jesteście w Paryżu.
Paryż, już mówię, to upada, ale jeszcze się trzyma. Może się obudzi, bo podobno Macron ma być obalony w tym roku. Są takie plotki. Następnym prezydentem będzie wnuczka Marie Le Pena. Już nie pamiętam, która to jest. Znaczy córka. Marie Le Pen, a Marine Le Pen to jest ojciec jej, czyli dziadek tej, która będzie kandydowała. Ona nie jest córką, tylko chyba córką siostry jest ta kandydatka. Młoda dziewczyna, taka libertariańskie wręcz, nie wiem, takie quasi, dosyć wolnościowe czasami niektóre postulaty, ale konserwatywno. Mocno też konserwatywne.
Więc może być coś ciekawego. Dobrze, odchodzimy od tej polityki tutaj i takie antywydarzenie. Dobrze, zacznę dzisiaj cytatem. Przepraszam was, że tak długo. Szczególnie panie przepraszam. Dzisiaj, zanim przejdę i powiem wam, jaki temat jest, to jest taki cytat: „Słowo terrorysta stało się tak amerykańskie jak szarlotka”. Trochę może nie w temacie ten cytat, ale w temacie jest osoba, która to powiedziała. Mae Brussell to powiedziała w swoim show. Najbardziej znana teoretyczka spisków w historii do dzisiaj. Do dzisiejszego dnia.
To był absolutny top. Jedna z pierwszych teoretyków spisku w historii, a można powiedzieć najbardziej znana kobieta teoretyk spisku. Może nie zajmowała się wszelkimi tematami, ale wieloma. Jeszcze dzisiaj sobie o niej powiemy. I powiemy sobie o wszystkich kobietach, które zajmują się spiskami i rzeczami niewyjaśnionymi, ale razem. Trochę szerzej powiem, bo po prostu brakuje. W tym świecie spisków bardzo, ale to bardzo brakuje kobiet. Raczej się za bardzo nie wychylają. Ja przeglądałem dużo różnych. Można powiedzieć, oprócz Mae Brussell jeszcze jest trochę tam różnych osób, natomiast dzisiaj sobie opowiem o nich, bo ich jest trochę.
Są też aktualnie działające, ale to są, można powiedzieć, jednorożce jednak w jakiś tam sposób. Kobiety nie zajmują się za bardzo spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi trochę częściej, ale też rzadko. Najwięcej przechodzą w ezoterykę, religijne sprawy, jakieś takie medytacyjne, tego typu sprawy ezoteryczne, nawet okultystyczne. Też dużo, tak jak ta pani po ciemnej stronie, która jest, Marina Abramović. One wchodzą i zajmują się, ale właśnie od strony ezoterycznej. Natomiast tutaj o spiskach. Po stronie spisków nie można stać po złej stronie, bo jeżeli ujawniamy jakieś spiski, to zawsze stoimy po dobrej. Nie wiem, może można ujawnić dobry spisek. Znacie taki? Okej, może być jakieś powstanie, powiedzmy.
Mogą być jakieś takie spiski doraźne, które służą jakimś tam dobrym celom, ale my mówimy już o takich spiskach, które nie powodują żadnych negatywnych następstw. Zawsze może być jakieś negatywne następstwo, ale jednak lepiej wiedzieć o pewnych rzeczach niż nie wiedzieć, prawda? Właśnie ci, którzy planują te spiski, oni chcą, żebyśmy nie wiedzieli, nie interesowali się tymi tematami ze względu na to, żeby było, jak było. Żeby się nic nie zmieniło. Dobrze, zrobimy przerwę, bo już są narzekania, że za długo newsy były i wszystko dobrze. Zrobimy przerwę i wrócimy za pięć minut, jak pozwolicie. Za pięć minut wracamy. Jesteśmy z powrotem. Możecie dzwonić do audycji, telefon 33 44 54 327 i Skype teoriachosu.com cały czas. E-mail: admin@teoriahosu.info, czyli admin albo info@teoriahosu.com.pl też działają maile.
Dzisiaj rozmawiamy o teoretyczkach spisków i mamy ich kilka rzeczy do omówienia. Kilka takich osób. Kilka kobiet, które zajmowały się teoriami spiskowymi, ale także rzeczami niewyjaśnionymi, głównie UFO na serio. To znaczy na serio w sensie Zawodowo. Nie na zasadzie, że książkę wydadzą, tylko że robią to wszystko, czym się zajmują badacze UFO czy yeti i tak dalej. Różnych spraw na serio. Nie na zasadzie konfabulacji, wymyśleń, channelingów. O tych kobietach dzisiaj nie będzie. Będzie o kobietach prawdziwie oddanych sprawie, szczególnie z uwzględnieniem spisków, czyli teoretyczek spisków. Naprawdę nie było niestety ich za wiele.
Myślę, że znacznie więcej było ich, jeśli chodzi o UFO. Więc może zaczniemy od ufologicznych spraw. Ich było całkiem dużo. Patrzę, czy ktoś dzwoni, ale chyba nie. Billy02 na czacie, teraz zauważyłem, pisze: „Co powiem o tajemniczych dźwiękach, które znowu pojawiły się na całym świecie?”. Nie wiem, nigdy takiego dźwięku nie słyszałem. Dźwięki pojawiają się przed trzęsieniami ziemi bardzo często, więc może tutaj też coś jest na rzeczy. Albo oczywiście może być ta kolej podziemna. Zbudowana superszybka kolej podziemna, która jest wybudowana, ale jest udostępniona tylko elitom, mafiom, służbom, lożom. Jest udostępniona nie maluczkim.
I stąd te dźwięki. Ale mówię, to są tylko hipotezy. Trzeba by było zejść do tych tunelów, wkopać się. Gdzieś słyszymy. Koszty tego wszystkiego są tak horrendalne, że nawet nie ma o czym mówić. Można próbować georadarem takie rzeczy śledzić, ale sam georadar chyba kosztuje około kilkuset tysięcy czy 100 tysięcy złotych. Tak że to nie są tanie urządzenia. Taki georadar, żeby pół kilometra w głąb czy kilometr w głąb mógł gdzieś znaleźć coś. Może kilkaset metrów przynajmniej w głąb, ale nie 10, 15 czy tam 20 metrów w głąb, bo to nie o to chodzi. Ale nie wiem.
To temat na zupełnie inną audycję. Dobrze. Tomasz pytania standardowe zadaje, ale nie będę na nie odpowiadał. Jak będziesz chciał tête-à-tête się spotkamy, to jak najbardziej możemy się spotkać, porozmawiać szczerze i tak dalej, ale tutaj takie szczegółowe, bezsensowne pytania, nic niewnoszące. Tyle tylko, że publicznie działam od 2010 roku. To można sprawdzić. Nie ma żadnej tajemnicy, że od 2010 roku aktywnie działam. Nie najdłużej, bo są ludzie, którzy dłużej. Chociażby Janusz Zagórski. Mikołaj Rozbicki nie.
On w tej chwili chyba spasował trochę, ale wcześniej się zajmował spiskami. Zajmowali się ludzie też, tylko anonimowo. To tak się nie liczy. W sensie, że portale jakieś prowadzili. Ivellios się też zajmował, z tego, co pamiętam. To też jeden z pierwszych. Bardziej UFO te sprawy, ale też Ivellios te spiski tam wrzucał, troszkę tych informacji, więc trochę było. Jest z nami Tomek. Witaj, Tomku.
[01:23:38] - Cześć Michale.
[01:23:39] - Witaj.
[01:23:39] - Miło posłyszeć, jak zwykle.
[01:23:42] - Witaj. Dzisiaj temat jest o kobietach. Miałem już tutaj mówić. Może znasz jakieś kobiety. Chyba powinno się mówić „teoretyczki spisków”. Tak się chyba nie mówi, prawda? Ja to troszkę podkręciłem, bo się mówi „teoretycy spisków” na kobiety i na facetów, ale mamy feminizm, mamy to wszystko. To trzeba wszystko mówić na płeć piękną, prawda?
[01:24:08] - Tak. Taka teraz mania jakaś jest, żeby wszystko kierować w kierunku płci od razu. Ale to chyba nie ma znaczenia za dużego. Słuchaj, na samym początku, żebym nie zapomniał, zapytam, czy coś wiadomo więcej na temat tego spotkania, o którym kiedyś mówiłeś, że będzie.
[01:24:35] - Prawdopodobnie będzie w drugiej połowie maja, ale jeszcze szczegółów nie mogę tutaj powiedzieć, co i jak. Więc jeszcze chwilkę trzeba poczekać, bo organizuję tutaj te różne rzeczy.
[01:24:45] - Czyli nie kwiecień, nie czerwiec, tylko raczej maj, tak?
[01:24:50] - Tak. Kwiecień nie, maj. Może być też czerwiec. Zobaczymy. Lipiec, sierpień odpada, bo są za drogie bilety lotnicze. Jak ktoś by chciał przylecieć czy coś, to one są horrendalne.
[01:25:04] - Mówisz z Polski, tak?
[01:25:06] - Na przykład z Polski. Z Polski, bo z Wielkiej Brytanii czy z jakichś innych krajów też wtedy rosną. Z Wielkiej Brytanii to może faktycznie być nie tak drogo, ale chyba też wzrastają, chociaż sam już nie pamiętam.
[01:25:21] - Bliska odległość jest, to z 50 funtów do 70 na przykład może być taka różnica. Nie znam. Jeśli chodzi o temat audycji, to zupełnie nie wiem. Nie znam takich kobiet, które można by było pod to podciągnąć.
[01:25:48] - Ja tu mam, zgromadziłem takich szczerych osoby. Nie, że coś zrobiły, że książkę wydały czy jakieś rzeczy, tylko zajmowały się tymi tematami przez przynajmniej wiele lat i robiły to aktywnie. Nie na zasadzie doskoku. Teoriami spiskowymi dzisiaj zajmuje się co drugi głupek. Sorry, że tak mówię. Dzisiaj obejrzałem. W Polsce może to tak, nawet jakiś tam Ator jest i tak dalej. Okej, on tym się zajmuje, ale to jest na zasadzie, żeby zarabiać pieniądze. To nic nie rozwiązuje. Nie zależy mu na prawdzie, tylko na zarobku.
To jest takie głupie. Źle powiedziałem. Może nie głupie, ale nic nie wnosi do naszego świata. A takich na Zachodzie dzieciaków, którzy opowiadają o samych głupich tematach. Oni nie tykają tematów poważnych, które generalnie królują w teorii chaosu. Tylko jakiś tam samolot NMH 370, jeżeli dobrze pamiętam. Ten, o którym do dzisiaj nie wiemy, co się stało. I omawiają różne teorie, co tam mogło się stać. Okej, to fajne są rzeczy. Ale oczywiście płaska Ziemia, efekt Mandeli, same głupoty, które wrzucają jako ważny temat.
Wampiry, ludzie wampiry. Takie po prostu bzdury. Ludzie delfiny i tym podobne. I tego YouTube nie dość, że nie blokuje, to jeszcze na tym można zarabiać. Na głupotach na YouTubie można zarabiać.
[01:27:27] - Zarabiać na oglądalności.
[01:27:30] - Tak. Szczególnie UFO. To jest właśnie dziwne, że w tej chwili wyrzucili wszystko. Czyli już nawet na płaskiej Ziemi nie można zarabiać. Na efekcie Mandeli to nie wiem. Raczej też, ale ewentualnie minimalnie. Natomiast już na płaskiej Ziemi nie można. Na szczepionkach, antyszczepionkach absolutnie. Jak jesteś za szczepionkami, to będziesz zarabiał, ale jak jesteś przeciwko szczepionkom, nie będziesz zarabiał.
[01:27:53] - Ale to z jakiego powodu? Ściągną cię po prostu?
[01:27:56] - Mogą albo cię ściągnąć, albo nie będziesz zarabiał w ogóle.
[01:28:00] - Nie będą ci wypłacali.
[01:28:01] - Nie będą wypłacali ci, tak. I jeszcze z drugiej strony jest 9/11. Jeżeli będziesz propagował oficjalną wersję 9/11, to absolutnie będziesz zarabiał i wszystko będzie okej. Jak niezgodną z oficjalną wersją, to nie będziesz zarabiał. Czyli wszystko to, co jest zgodne z mainstreamem, będzie można zarabiać i będą te filmy, nie będą one wyrzucane. Wszystko, co niezgodne z mainstreamem będzie albo wyrzucane, albo będzie demonetyzowane.
[01:28:29] - A skąd to wiadomo, że tak będzie?
[01:28:31] - Sam YouTube napisał. Google napisał w tym temacie, że właśnie tak postanowili już w tej chwili robić o teoriach spiskowych. Ja mówię o teoriach spiskowych. Ja nie mówię o jakichś rzeczach, nie wiem.
[01:28:43] - Dla nich taka wersja oficjalna, te teorie spiskowe to jest coś w rodzaju, co oni nazywają fake news, czyli to takie już pomieszanie z poplątaniem. Bo teorie spiskowe, które nawet mają sens, to jest zupełnie inna sprawa, ale dla nich to w jednym worku siedzi. I stąd pewnie ta decyzja. Tak mi się wydaje przynajmniej.
[01:29:12] - Tak. Więc wracając do tematu, jest tych tematów dużo. Naprawdę tematy są robione w taki sposób, takie bzdury, że tak jako QAnon. Ja wam wytłumaczyłem, że to jest psyop. Natomiast są ludzie, którzy w tych różnych kanałach na poważnie i bardzo łatwo te kanały rozpoznać, za którymi idą pieniądze, a za którymi kanałami nie idą pieniądze. Za tymi kanałami, za które idą pieniądze, ludzie są świetnie ubrani, wypoczęci, elegancko. Widać, że to aktorzy są. Mają świetnie zrobione studio, reklamówki, pełna profeska. Nawet jeśli byliby specjalistami w danych dziedzinach, to na propagowaniu tych rzeczy koszty zrobienia tych rzeczy są większe niż zyski z prowadzenia tego kanału. Ale mają dodatkowe płacone pieniądze po to, żeby dezinformować.
Na dezinformacji się lepiej zarabia niż na prowadzeniu jakiegoś kanału na YouTubie. Więc to są naprawdę potężne pieniądze, bo to jest ich zarobek. Oni pracują dla służb często czy służby im płacą i oni mają dodatkowo zarobek, a plus jeszcze do tego im YouTube płaci. Ale to jest dodatkowy zarobek, bo z samego YouTube'a czy sprzedaży koszulek to nie wierzcie w to, że-
[01:30:38] - Że się utrzymują.
[01:30:39] - Dokładnie, tak jak Alex Jones. Przecież on z samych tych sprzedaży oczywiście teraz gdzieś tam zarabia, ale on ma dodatkowe jeszcze dofinansowania, o których zresztą sam mówił też. Że miał dodatkowe kontrakty, za które zarabiał i dzięki temu się utrzymywał i utrzymuje się do dzisiaj. On jest multimilionerem. Ale to nie jest ze sprzedaży koszulek czy jakichś filtrów do wody. Ale niektórzy nie uwierzą w to, że tutaj nie ma pieniędzy. Ja doskonale wiem. Robię coś od prawie dziewięciu lat. Ponad dziewięciu lat. I doskonale wiem, że tutaj pieniędzy nie ma w tym.
Jak chciałbyś się z tego utrzymać, to jest na granicy utrzymania się, ale jak pójdziesz do byle jakiej roboty, to dostaniesz więcej. Więc się bardziej opłaca do byle jakiej roboty, a tutaj dorywczo robić i się tak nie poświęcać, żeby co drugi dzień, nawet co trzeci dzień, żeby siedzieć, montować to wszystko. Dlatego jak widzicie jakieś profesjonalne kanały zmontowane, zrobione eleganckie studia i tak dalej, to wiedz, że coś tam się dzieje za tym. Potem oczywiście płaska Ziemia, efekt Mandeli, QAnon, cały czas tego typu seriale wam serwują. Vampiro-ludzi i tak dalej, ale nigdy nie będziecie tam mieli ani o Sandy Hook nawet wspomniani, ani nie będzie o Boston Bombings, ani nigdy o Bilderbergu. A jeżeli tylko to wspomną, nic nie powiedzą, żadnych konkretów. Nie będziecie mieli tych wszystkich rzeczy, które są naprawdę istotne i ważne.
[01:32:30] - Słuchaj Michale, mam takie pytanie à propos tego, co mówiłeś w newsach. To wspomniałeś, bo to nie był news, ale wspomniałeś, napomknąłeś, może nie to, że przychylasz się, ale że bierzesz też pod uwagę, że jest jakaś szansa, że w 9/11 były to hologramy.
[01:32:57] - Ja nie mówię, że były, tylko że mogły być.
[01:32:59] - Że mogły. Tak, że mogły być.
[01:33:01] - Nie, absolutnie nie.
[01:33:02] - Ale słuchaj, czy to jest możliwe? Przyszło mi takie coś do głowy, bo widziałem oczywiście w internecie, nie robiłem researchu gdzieś na żywo, nie pojechałem do Stanów, żeby to posprawdzać, ale w internecie jest dość sporo filmów z różnych ujęć, z różnych prywatnych telefonów, kamer i tak dalej. Czy jest to możliwe, gdyby ta teoria, którą bierzesz pod uwagę, bo ja nie mówię, że ty stoisz za nią murem, w sensie, że były to hologramy. Czy jest to możliwe, żeby oglądając tyle filmów i gdyby był to dalej hologram, żeby było to zarejestrowane na tylu różnych ujęciach? Mówię o tych samolotach. Rozumiesz, że zamiast samolotów były to hologramy, a mimo wszystko ludzie, którzy umieścili filmy później w sieci albo one są dostępne. Tych filmów jest sporo.
[01:34:04] - Tak.
[01:34:05] - Ciężko mi powiedzieć. Czy jest to możliwe w ogóle?
[01:34:07] - Dwie sprawy. Po pierwsze, najważniejsze filmy są te, które były kręcone na żywo i były puszczone w telewizji. Na żywo pokazały lecący samolot i faktycznie na żywo w telewizji były te samoloty. Chyba trzy kanały na żywo puszczały, tylko że w dwóch było dosyć słabo widać, a w jednym było dobrze. Oczywiście też z oddali gdzieś było.
[01:34:31] - Tak.
[01:34:31] - Oni to filmowali z oddali. Widzieli, że kolejny samolot nadlatuje i go sfilmowali. Te trzy stacje radiowe, jeżeli dobrze pamiętam, bo mówię, to już dawno temu się zajmowałem. Telewizyjne. I to są najważniejsze filmy. Te wszystkie inne filmy to są jakby skonfiskowane czy wrzucane gdzieś w sieci, ale generalnie tak naprawdę nie wiadomo skąd. Po fakcie. I czy to ktoś wrzucił, czy to służby wrzucały, to tak naprawdę do dzisiaj nie do końca wiadomo, bo wtedy ten internet był.
[01:35:05] - Ciężko powiedzieć.
[01:35:05] - Tak, do dzisiaj ciężko powiedzieć.
[01:35:10] - Niektóre wyglądają realistycznie dość, bo wiesz, są odgłosy.
[01:35:15] - Zgadzam się, ale są filmiki, na których są dogrywane głosy o samolotach na przykład. Że nie mówili o samolotach, a potem jest dograny głos, że o samolotach mówią, więc są nawet takie rzeczy robione.
[01:35:28] - Jakby ktoś ścieżkę podłożył.
[01:35:29] - Tak. Podłożone rzeczy. I takie rzeczy też były. Tam był chyba filmik, ale to było nagranie głosowe, z innego mikrofonu. Chyba nie był to z kamery mikrofon, czy mieli osobny nagrywać dźwięku i tak dalej, zmontowany film. Ja tu nie przesądzam tego. Ja nie twierdzę, że wszystkie filmy były podrobione, oszukane i tak dalej. Nie mówię tego. Na miejscu przecież były też części samolotu. Części samolotów były też na miejscu różne.
Były. Tak jak i były, trochę poza tematem jesteśmy, ale to jest ważny temat, w Pentagonie. Części samolotu były, tylko kompletnie niepasujące do samolotu. To był kompletny śmiech na sali. One były podrzucone, ewidentnie podrzucone te rzeczy w Pentagonie. I mamy na to dowody takie, bo widać te części i specjaliści mówią, że to kompletnie niepasujące do samolotu.
[01:36:32] - Który ci przesłałem kiedyś tego linka, tylko wcześniej oglądałeś. To tam też było.
[01:36:37] - I tam nie wiadomo. Film tylko z jednej kamery. Tam było kilkadziesiąt kamer dookoła Pentagonu. Wszystko skonfiskowano i do dziś one są utajnione, te filmy. Bo one pokazują, podejrzewam.
[01:36:47] - Ma i tam ze stacji benzynowej.
[01:36:48] - Tak, ale jest jakiś filmik jeden spreparowany i tak dalej, na którym nic nie widać za bardzo, że najpierw nie upubliczniali, potem upubliczniali coś, ale nie wiadomo co, a potem upublicznili jakieś kompletnie nie wiadomo co to było. Że to wyglądało bardziej na jakąś rakietę czy dron. Jest legenda, że to jest rakieta albo jakiś dron w ładunki po prostu wyposażony. Że to był po prostu atak, że tam żaden samolot nie wleciał w to, że to po prostu była kompletna ściema. Tam walnęła bomba po prostu. Te filmiki, dlaczego skonfiskowali? Pytanie: jeżeli skonfiskowali te filmy i nie upublicznili ich, to znaczy, że one-
[01:37:29] - Coś jest nie tak.
[01:37:30] - Że coś jest nie tak, że to po prostu jest zupełnie inna wersja niż rządowa. Natomiast tutaj w przypadku Nowego Jorku jest dużo bardziej skomplikowana sprawa, bo jeśli chodzi o pierwszy samolot, to niby filmy były, tylko te późniejsze na żywo nie było. Nakręconego filmu na żywo z pierwszego uderzenia pierwszego samolotu. Na żywo nie było, natomiast były tam później te filmy przedstawione. Natomiast z drugiego samolotu już były. I tutaj są pewne kontrowersje, że też mogły być spreparowane te filmy w czasie rzeczywistym. Ja wiem, że to brzmi jak science fiction, ale ja nie wykluczam różnych rzeczy.
[01:38:14] - Mnie się rzuciła pierwsza rzecz taka podejrzana. Jeśli miałyby być to cywilne samoloty, to te barwy na tych filmach, które są widoczne.
[01:38:25] - Takie właśnie dziwne troszkę.
[01:38:26] - Są jakieś takie dziwne.
[01:38:28] - Takie szare.
[01:38:29] - Jakieś maskujące, takie szaro-zielono-brązowe. Zupełnie nie jak cywilne samoloty, które stoją.
[01:38:39] - Zgadzam się. To są bardzo dziwne rzeczy. Generalnie już zostało rozpracowane, kto za tym stał, wszystkim atakiem. Świetnie to zrobił Bolyan. Mnóstwo książek napisał w tym temacie. Teraz imienia jego zapomniałem. Nie wiem, jak to się mogło stać. Boylan przez Y pisane. On najwięcej dotarł. Jest jednym z najbardziej cenzurowanych, jeśli chodzi o 9/11, w temacie 9/11, jednym z najbardziej cenzurowanych autorów.
Raz tylko się pojawił u Alexa Jonesa i potem Alex Jones go totalnie cenzurował. Od tamtego czasu minęło kilkanaście lat, kiedy ostatni raz był u Alexa Jonesa. Po prostu to nie jest gość, który sobie wymyśla. On mówi, on nie zajmuje się tym. Czy to były hologramy, czy nie były, co tam się stało. Czy tam był termit, czy wybuchy, nanotermit. Czy był, czy nie był. On się nie zajmuje, tylko zajmuje się sprawami konkretnymi, kto za tym stał i co się dokładnie wydarzyło. I robi to zawodowo. On historykiem z wykształcenia jest i robi to bardzo dobrze.
W Polsce nie wyszły jego książki, a powinny. Po prostu rozwala cały system dokładnie od A do Z. On tylko dlatego żyje, że jego książki rozeszły się w milionowych nakładach. Gdyby nie to, to on już pewnie by już go nie było. A że się rozeszły, to wiedzą, że to jest on już popularny gość, więc wiedzą, że jak go odpalą, to będzie ten. Może za niedługo go odpalą, bo już trochę lat minęło, więc poczekają chwilę, żeby nie bruździł. Wiadomo kto stoi i opisuje to, że tak naprawdę w głównej mierze za tym atakiem porozumienie było. Bo nie sami Eskimosi stali, ale jak to można powiedzieć? Eskimosi z czarnymi rycerzami ze Stanów Zjednoczonych. Jeszcze Arabia Saudyjska tutaj dopomagała.
W jakim celu tego typu rzeczy były robione? Polityczne, żeby pewne rzeczy rywalizować. Arabia Saudyjska nie wiem, co na tym zyskała. Być może to, że miała wolną rękę do podbijania mniejszych krajów wokoło siebie. Chociażby teraz jest chyba Jemen cały czas atakowany przez Arabię Saudyjską. Straszne rzeczy tam się dzieją w Jemenie. Zawsze Jemen z Katarem mylę, ale to chyba o Jemen chodzi, że on jest atakowany.
[01:41:39] - Katar też ma na pieńku z Arabią Saudyjską.
[01:41:42] - On wyrabia, chce wszystkie te kraje podbić, chce być takim lokalnym mocarstwem dobrze żyjącym z Izraelem. I dlatego ręka w rękę robili te tego typu akcje. Natomiast przede wszystkim za tym stoją służby czy w ogóle państwo Izrael oraz Stany Zjednoczone, władze Stanów Zjednoczonych. A reszta to jest po prostu fikcja dla zwykłych zjadaczy chleba. Ale tego nie wolno mówić. Za takie rzeczy, co ja w tej chwili powiedziałem, one są udokumentowane właśnie w książkach pana Boylana. Nawet jest cenzurowany widzę. Zaraz go znajdę, kurczę. Ostatnio oglądałem z nim wywiad. B-O-L-L-Y-N, Bollyn.
Źle chyba wymieniam. Nie Boylan, tylko Bollyn. Ale oni tak wymawiają go śmiesznie. Christopher Bollyn.
[01:42:56] - Amerykanie, tak?
[01:42:58] - Amerykanie, tak. Dziwne nazwisko trochę. Czy to przypadek? Eskimos? Nie wiem. Natomiast bardzo gość rzeczowy. On jest jak taran, jak walec. To, co on zebrał w tych swoich książkach, które możecie sobie znaleźć, nawet spiracić się tam chcecie i tak dalej.
[01:43:17] - Ale w polskiej wersji językowej nie ma oczywiście tych książek.
[01:43:20] - O nic, ani jednej. W ogóle nawet nie wiem, czy on w Polsce jest kompletnie znany. Nie wiem, czy jako jeden z pierwszych nie mówiłem o nim, bo już mówiłem jakiś czas temu o nim wspominałem i tak dalej. O różnych tych ludziach, którzy się zajmowali. Tylko mówię, on nie zajmuje się od technicznej strony, jak to wykonano, tylko od strony politycznej. Zajmuje się polityczną stroną.
[01:43:41] - Tak. Kto stoi za tym?
[01:43:43] - Tak. Oczywiście wspomina o tych faktach, o tych gruzach, te gruzy poznikały, co tam się z tym stało. Ale mówię, on nie wnika za bardzo w to, bo nie jest fachowcem. On jest od historii, od znajdowania powiązań różnych politycznych, geopolitycznych i tak dalej. Natomiast nie jest od Od spraw, jak jeszcze raz mówiłem, nie jest od spraw technicznych. Tak, dobrze.
[01:44:12] - Jeszcze taka techniczna sprawa. Ten czat, który zawsze był dostępny po kliknięciu ze swojej strony, która na tą chwilę nie działa, bo jest under construction, czyli jeszcze w tym momencie ona nie działa. Ale ten czat, który był wcześniej dostępny, to teraz jakoś można się do niego zalogować?
[01:44:31] - Można, najlepiej w tej chwili przez Radio Paranormalium. I tam jest link do dwóch czatów. Są podlinkowane dwa czaty, też czat Radio Cenzura, bo to jest stare, radiocenzura.pl.
[01:44:43] - Ale login i hasło trzeba od nowa pewnie już, tak? Czy działa?
[01:44:46] - Nie, tym samym wszystko działa. To tylko musiałem przenieść stronę całą, wszystkie serwisy. Więc ten stary działa, jak najbardziej. Dobrze, to może wrócimy do pań. Dzisiaj ich święto, 8 marca.
[01:45:03] - Jeszcze jedną rzecz powiem à propos wiadomości, tych, o których powiedziałeś à propos zdjęcia. Bo ktoś ci napisał, że to wiarygodna informacja, że wystarczy zdjęcie i wtedy można zamiast paszportu.
[01:45:21] - Tak. Bez paszportu. I odciski palców i rogówki ściąganie. Bioczyty.
[01:45:29] - To jeszcze mam taką trochę w temacie pokrewnym, aczkolwiek to nie dotyczy podróży, ale identyfikacji samego procesu weryfikacji. Jak się logujesz w Wielkiej Brytanii do serwisów rządowych albo do banków teraz, to jest stosunkowo nowa sprawa, bo to ostatnio wyszło, jak miałem sprawę do załatwienia z kartą kredytową, to jest identyfikacja na podstawie swojego głosu. Czyli nagrywasz swoją próbkę dwa czy trzy razy. My voice is my password. Po prostu powtarzasz trzy razy i następnym razem, jak dzwonisz na infolinię, to automatycznie identyfikuje ciebie jako głosu i nie musisz już podawać żadnych innych loginów, hasła, daty urodzenia i tak dalej. I to działa.
[01:46:35] - Jasne, to jest dobre, tylko że jeżeli ktoś ciebie nagra, tak jak ja na przykład, publicznie są znane nagrania, to ktoś może zadzwonić do banku i puszczać po prostu z kasety.
[01:46:45] - Tak.
[01:46:46] - Więc to działa dobrze na głosy nieznane, że nikt nigdy nigdzie nie nagrał cię w internecie. To jest okej, ale jak jest znany głos, to już nie.
[01:46:56] - Moją intencją jest nie to, żeby to wychwalać, tylko powiedzieć, że to takiego jest.
[01:47:01] - Jest taka opcja.
[01:47:02] - Tak, że to jest.
[01:47:03] - Także są plusy i minusy. A w tej chwili mnóstwo ludzi ma nagrany głos w różnych miejscach.
[01:47:10] - Tak. I można tym jakoś manipulować.
[01:47:12] - Tak. Zależy, ile masz na koncie. Jak masz mało, to nie ma co się przejmować, ale jak ktoś ma duże ilości gotówki na koncie, to już trzeba się przejmować, żeby dobrze pozabezpieczać te pieniądze w banku. Na przykład są banki, które nie wypłacą ci w internecie nigdzie, chyba że kartą, ale to jakieś małe sumy. To te banki małe takie w Polsce. Czy małe? Nie muszą być małe. Czy SKOK-i i tak dalej, że tam na gębę się załatwia. Znaczy nawet możesz czasami bez dokumentów wypłacić pieniądze, bo po prostu musisz pójść do banku i oni cię znają. Wszyscy wszystkich tam znają.
Takie mniejsze banki, te spółdzielcze banki, które były gdzieś w różnych... Pamiętam. To wtedy po prostu jest najlepsze zabezpieczenie, bo pracownicy ciebie znają, wiedzą, jak wyglądasz i tak dalej. I nawet jak ktoś z fałszywym dowodem przyjdzie, to nie wypłacą komuś. A tak jak ktoś z fałszywym dowodem, to może wypłacić, nie?
[01:48:06] - Tak. Chyba że jak w „Mission Impossible” z taką maską, która będzie identyczna jak twoja twarz.
[01:48:15] - Nie, takiej technologii to ja jeszcze nie wierzę, że są. To jest science fiction. Tak, to jest science fiction.
[01:48:22] - To technicznie jest możliwe do zrobienia. Może w jakichś-
[01:48:25] - Są możliwości robienia różnych twarzy, ale to wygląda jednak nienaturalnie. To zachowanie człowieka i tak dalej.
[01:48:34] - Nigdy na żywo nie widziałem. Poza filmami to nie widziałem.
[01:48:37] - Ja też na żywo nie bardzo, ale widziałem w internetach, więc to jest po prostu jeszcze niedopracowane. Poza tym musieliby mieć odlew twarzy, więc to nie jest proste. Chociaż dzisiaj można chyba robić z 3D, ze zdjęć różne rzeczy. Są różne tego typu technologie. O tym kiedyś wspominałem. Chyba, że już taka technologia jest, że ze zdjęć 2D robi się 3D. Robią bez hologramów.
[01:49:08] - Tak, ale to trzeba chyba parę ujęć mieć, żeby zrobić 3D.
[01:49:12] - Być może muszą być kilka ujęć, ale różnych zdjęć, że on to po prostu sobie modeluje. Oczywiście to nie jest idealne, ale jakoś to działa. To nie jest perfekcyjne. Natomiast cały sęk w tym, żeby mieć różne zdjęcia, bo jak zrobisz faktycznie dookoła, to zawsze możesz sobie trójwymiar zrobić. Dookoła zrobisz zdjęcia głowy, nie ma wtedy problemu. Dobrze, proponuję wrócić. Czy chciałbyś jeszcze coś powiedzieć w temacie audycji, czyli o teoretyczkach?
[01:49:46] - Tak jak mówiłem, ja generalnie nie kojarzę, jeśli chodzi o płeć.
[01:49:51] - W Polsce może jakieś?
[01:49:55] - Osoby płci żeńskiej, które byłyby teoretyczkami spisku w tym momencie.
[01:50:03] - Ja muszę powiedzieć, żeby być szczerym, bo w Polsce nikogo nie zauważyłem, żadnych teoretycznych spisku. Mogę się mylić, bo bardzo mocno nie śledzę, co się dzieje w Polsce.
[01:50:12] - A na świecie?
[01:50:13] - Na świecie to oczywiście, ale tutaj jeszcze o Polsce, bo w Polsce łatwiej, bo brak. Także nie znalazłem. Znalazłem jedną panią, która w niezależnej TV się udziela i to jest Agnieszka Zel. Tak się nazywa i prowadzi, ale nie wiem, czy ona jest prowadzącą, czy ona faktycznie robi badania, szuka i się zajmuje tym, czy tylko przedstawia informacje. Szuka informacji i przedstawia w NTV albo ktoś szuka razem w grupie, żeby coś tam było.
[01:50:48] - NTV to jest ta telewizja Janusza Korwin-Piórka, tak?
[01:50:50] - Niezależna. Tak. I tam jest pani Agnieszka Zel i ona czy codziennie, czy co kilka dni produkuje takie różne, czasami spiskowych, czasami mniej, ale raczej to są takie tabloidowe rzeczy. Czyli takie naprawdę, jak to określić, żeby kogoś nie obrazić. Nie mówię, że bezwartościowa, ale często bezwartościowe rzeczy. Nie zawsze, ale często bezwartościowe. Czyli takie, że raz mówi, że wino leczy, raz mówi, że wino szkodzi. To takie jak ludzie sobie Wirtualną Polskę czy inne dziadostwo czytają i raz tak mają, raz inaczej, raz tak, raz inaczej. Jak ktoś coś napisze, traktują kogoś jak kompletnego dekla. Pamiętam, ta pani Agnieszka Zel przytaczała, że z jednej strony mówiła, żeby nie myć mięsa, że naukowcy mówią, żeby nie myć mięsa, bo to pogarsza, a niektórzy mówili też, żeby myć mięso, że to jest lepsze.
Nie wiem. Ja mięsa mało jem w sumie, ale czasem myję. Raczej z reguły staram się myć. Nie wiem, może źle robię. Mówią, że to fatalne.
[01:52:04] - Ale co mycie miałoby powodować?
[01:52:07] - Że te bakterie gdzieś rozprzestrzeniają się w przestrzeni kuchni i zaraz cię zabiją. Także kompletne bzdury. Natomiast mycie mięsa też może powodować, że dużo różnych toksyn się spłukuje, które się umieszczają na tym. Może te stare mięsa jak miały tylko bakterie czy coś, ale bakterie są wszędzie. Nie ma się co bać bakterii, bo tam chodziło chyba w temacie, że bakterie cię zabiją. Ty musisz mieć organizm przygotowany do wszelkich bakterii, bo bakterie są wszędzie. Nawet na palcach masz bakterie. Tu wszędzie nas otaczają miliardy. Nie wiem, może się mylę, ale miliardy bakterii nas otaczają wszędzie. Dobrze mówię?
[01:52:53] - Tak.
[01:52:54] - Miliardy.
[01:52:55] - Nie wiem, czy ten rząd wielkości.
[01:52:58] - Miliony, może miliardy, po prostu masa jest tego wszystkiego. Bo nie tylko bakterii, drobnoustrojów różnych, jakichś pierwotniaków, jakieś roztocza, tak?
[01:53:14] - Roztocza, tak. Roztocza to są tzw. kurzem.
[01:53:17] - Które są w kurzu. To też żyjątka są, które ty wdychasz. One potem żyją w twoim organizmie, prawda? Tak czy nie?
[01:53:24] - Tak. Do wszystkiego jest kluczem odporność organizmu i ta bariera immunologiczna, żeby organizm sam był w stanie się obronić przed wszystkimi szkodliwymi czynnikami, drobnoustrojami.
[01:53:43] - Dobrze, bo cały czas zmieniamy tematy. Tutaj potwierdza Inka, że Agnieszka Zel to tylko prowadząca w NTV. Nie wiem skąd wiesz, że prowadząca, ale dobra, tylko prowadząca. I jeszcze napisała, że bardzo słaba prowadząca w dodatku. Tak napisała Inka. Ja tu nie oceniam, czy słaba, czy nie, ale zajmuję się tematami trochę niepoważnymi. Albo się zajmujemy spiskowymi różnymi tematami ważnymi, to zajmujemy się ważnymi, a nie to, czy mięso myte będzie lepsze czy gorsze. To są często takie plotki naukowe, że coś ktoś zrobi i mówi, że jest najgenialniejszy. Ale mycie mięsa było, podejrzewam, nawet od tysięcy lat.
[01:54:24] - Ale podobny spór był z 10 lat temu à propos używania masła czy margaryny.
[01:54:29] - Z masłem, margaryną to od razu był znany, tylko że była teoria spiskowa, tylko że to była propaganda. Ja od razu wiedziałem, że masło... Nie od razu, bo to był spór jeszcze w latach 80. chyba. Tylko wtedy specjalnie był ten spór, bo wtedy masła brakowało, a margaryny było dużo. Więc komuniści kombinowali, jak to robić, żeby margaryny więcej jedli ludzie, a wiadomo, że margaryna jest zła.
[01:54:58] - Się nie burzyli za bardzo.
[01:54:59] - Bo margaryna jest utwardzana chemicznymi, bardzo toksycznymi substancjami opartymi o nikiel? Jakieś niklowe rzeczy.
[01:55:08] - Nikiel, ale jakieś takie-
[01:55:12] - Nie pamiętam. Utwardzacze jakieś.
[01:55:14] - Tłuszcze trans chyba, które są bardzo szkodliwe.
[01:55:17] - Tak, z olejów to po pierwsze, ale jeszcze substancje, które utwardzają olej, bo przecież one z oleju muszą stworzyć konsystencję twardą. Czyli tam naprawdę twarda chemia poszła. I każdy, kto miał dwie komórki i znał podstawy chemii wiedział, że to nic dobrego. I w końcu w Stanach zakazali masła. Przepraszam, nie masła, tylko margaryny. Ale ja nawet w swoich programach, pamiętam w 2010 roku robiłem programy jeszcze jako podcasty i tam już umieszczałem informację, żeby nie jeść margaryny. W 2010 roku. Przecież się nie znałem na tych rzeczach, ale już umieszczałem, bo ja to znałem już od dawien dawna, ale Po prostu w ten sposób, żeby ktoś jak nie wiedział. A tutaj jest teraz, już w zeszłym roku czy w tym roku, czy jeszcze dwa lata temu, już wszyscy trąbią tak jak o witaminie D3. Dobra, ale słuchaj, naprawdę dziękuję ci za telefon, ale muszę przejść do tematu, bo cały czas poza tematem jestem.
[01:56:20] - Jeszcze do tej pory słowo powiedziałeś.
[01:56:23] - Dokładnie. I tutaj już ludzie są mocno wkurzeni, szczególnie płeć piękna. Dobrze, dziękuję ci Tomku. Wszystkiego dobrego, miłego weekendu.
[01:56:31] - Dobra, dzięki i czekam na stronę oficjalną.
[01:56:34] - Dobra, postaram się jutro, żeby już była odpalona. Trzymaj się. Cześć.
[01:56:38] - Fajnie. Na razie. Hej.
[01:56:42] - Tak. Także ja was przepraszam, jak się wkręcę gdzieś w jakieś tematy około to jest dramat. Dobrze, zaczynamy może od tych ufolożek. Mówi się pani ufolog czy pani ufolożki? Pani filozof czy pani filozofka? Nie. Filozof. Filozofka? Filozof? Filozożka?
Kurczę, już głowa mnie boli od tego. Ufolożka. Ładnie powiedzieć można ufolożka. Tutaj trzeba by się zapytać Marka Iwellosa, szefa Radia Paranormalium, bo on się zna na sprawach UFO, jak się mówi. Czy się mówi właśnie pani ufolog, czy pani ufolożka? Dobrze, zaczniemy od pani Coral Lorenzen, niestety już nieżyjąca. Niestety dużo tych pań już jest świętej pamięci. Niestety, tak można powiedzieć. Ona wraz z mężem Jimem Lorenzenem założyła taką organizację APRO. Jest to jedna z najstarszych organizacji ufologicznych.
Bardzo stara, naprawdę. Założyli ją w 1952 roku i do końca życia ją prowadzili i zajmowali się tematami UFO. Czyli oddani ludzie kompletnie. Czy kupieni przez system, czy nie, tutaj trudno wyrokować, ale sądzę, że uczciwie podchodzący do tematu, to małżeństwo. Mnóstwo książek napisali, mnóstwo różnych prac zrobili, wykształcili ufologów można powiedzieć, że też, ale mnóstwo informacji wrzucili dzięki właśnie tej organizacji, jednej z pierwszych organizacji dotyczących UFO, APRO. APRO powinno się po angielsku wymówić. APRO po polsku. To jest Aerial Phenomena Research Organization. Nawet w styczniu 1952. Coral, bo dzisiaj powiemy sobie trochę o pani Coral Lorenzen.
Oni razem pracowali, ale oddanie do końca życia razem. Urodziła się w 1925 roku, zmarła w 1988. Można powiedzieć poznali się w wojsku. Jim Lorenzen, czyli właściwie James Lorenzen był muzykiem, gitarzystą. Ona pracowała dla zakładów Douglasa w Arizonie. Zakładów Douglasa, firmy samolotowej Douglas Aircraft. Zainteresowali się tematem po tym, jak stała się głośna obserwacja Kennetha Arnolda, także spotkali się z George'em Adamskim i to przekonało ich. Właściwie inaczej. Nie przekonało ich może do George'a Adamskiego i tego wszystkiego, co im opowiadał, natomiast przekonało ich, że coś jest na rzeczy, że takie latają, że te takie UFO gdzieś tam mogą latać. Zajmowali się tą sprawą naprawdę mocno.
Napisali takie książki, które były wydane, nie wiem, czy w Polsce, ale być może. Na przykład taka książka z 1967 „Flying Saucers Occupants”. „Załogi latających spodków” to ich książka. Jeszcze książka ich kolejna. Miałem przygotowaną, ale gdzieś się zawieruszyła. „UFOs Over the Americas”. „UFO nad kontynentami obu Ameryk”. W 1968 roku taką napisali książkę. W Polsce może ktoś mi podpowie, czy były wydane ich książki w Polsce, bo ja tu mam ujęcia z książki rozpisanej z książek angielskich. Natomiast nie wiem, nie jestem pewny, czy w Polsce coś wyszło.
Jeszcze chyba gdzieś tutaj jedną miałem zapisaną właśnie chyba między nimi a Adamskim Gdzież to jest? Było i się zmyło. Tak. Abducted. Confrontation with Beings from Outer Space. Porwani, chyba nie badani. Abducted to powinno być. Źle tu ktoś przetłumaczył. Badani. Konfrontacje z istotami z kosmosu.
To może polska wersja była. W 1977 roku taką książkę napisali. Także tutaj o tych porwaniach różnych. Betty Barney Hill. Carl Higdon. No wielu, wielu innych. Także książka o tych właśnie porwanych. To jest właśnie APRO, tych organizatorów, tej organizacji APRO. Ona w latach 80. już miała trzy tysiące członków.
To jest, wiecie, na organizację ufologiczną to jest dosyć dużo. Więc naprawdę oni byli bardzo wpływowi. Muszę powiedzieć, tutaj nie znalazłem rzeczy, żeby byli jakimiś tajnymi współpracownikami. Może gdzieś coś jest. Temat ufologiczny trochę zaniedbałem i to tak gdzieś tak jest, ale mówię, zajmowali się raczej tylko UFO i tematami pokrewnymi, jakieś porwania, jakieś tego typu sprawy, a nie wszystkimi teoriami spiskowymi. Także to jedna z pierwszych osób, które zajmowały się tymi teoriami spiskowymi. Tak jak już mówiłem, od końca lat 40. W tej chwili właśnie się tutaj UFO zajmiemy. Kolejna osoba. Można powiedzieć, że dużo mniej znana.
Anne Draffell. Nie wiem, jak ona się wymawia. Ale wiecie co? Może inaczej zrobimy. Bo zapomniałem, że mam fragmenty nagrań i może zrobimy tak, że po osobie, którą wam omówię, puszczę fragment z audycji czy fragment głosu tej osoby. Nie mam wszystkich. Natomiast mam część, więc posłuchajcie może pani Coral Lorenzen. Posłuchajcie, jak ona się wypowiada. To jest bardzo stare nagranie, ale można usłyszeć, co pani mówi. Dobra, to puszczam.
Już tutaj znajdę. Kurczę, jestem naprawdę zakręcony dzisiaj, bo puściłem utwór i zapomniałem przedstawić autorkę. Kamila Kostur, utwór „Jutro”. Ten, który puściłem pół godziny temu. Zakręcony dzisiaj totalnie jestem. Wybaczcie. Mam sporo spraw teraz różnych doszło jeszcze tutaj z Polski, także naprawdę jest tego sporo. Ale w końcu zapoznam się z prawdziwymi hejterami, fajterami, a nie jakimiś tam tymi, jak to oni się nazywają, tymi trollami, jakimiś śmieszkami. Także sprawy jakieś już tam takie różne w Polsce. Które są kosztowne i zajmują też trochę czasu z tym wszystkim, więc też głowy.
Ale mówię, niestety taka jest. Jeżeli chcecie walczyć ze złem, które jest na tym świecie, na pewno to zło was będzie próbowało zniszczyć, uderzyć. Więc nie można się poddać po prostu, trzeba walczyć do końca. Nigdy na kolanach, zawsze próbować walczyć z tym wszystkim i nigdy nie klękać, bo to naprawdę... I tak wracając, ten utwór był utwór „Jutro” Kamili Kostur. Taki można powiedzieć muzyk zaprzyjaźnionej, która pozwoliła właśnie te utwory publikować. Także polecam po prostu, jeżeli wam się spodobał szczególnie ten utwór, to Kamila Kostur wpiszcie w internet i kupcie płytę Kamili. Naprawdę polecam. To jest naprawdę dobra osoba i warto wspierać nie tylko dobrych muzyków, ale i też dobrych ludzi, prawda? Że dobry muzyk w połączeniu z dobrą osobą to jest idealnie, prawda?
Co będziecie słuchać satanistów jakichś Abramowiczów, tych Marina Abramović, prawda, satanistki, którzy tam dzieci zjadają, co robią, to wolę nie wiedzieć, chociaż się domyślam, co może być. Chociaż mówię, jednoznacznych dowodów na to nie mam, ale to, co ona robi, wyprawia, po prostu zobaczcie sobie grafiki, przynajmniej tnie dzieci lalki. Lalki dzieci tnie. Tam są jakieś, ale Ale czy prawdziwe? Tego nie wiemy. Jest to nienormalne. Także polecam Kamilę Kostur i naprawdę prawdziwych, dobrych artystów. Tutaj też wielkie podziękowania dla Kamili i specjalne życzenia w Dniu Kobiet. Dobrze, przechodzimy do puszczania pani, właściwie to będzie bardzo szybkie puszczenie, bo to będzie trwało tylko 20 sekund, ale słaba jakość niestety. Natomiast to jest nagranie bardzo stare.
Jest to chyba gdzieś z lata 50. z audycji radiowej. Także naprawdę słaba jakość, ale posłuchajcie. Już to mam. Dobra, jest. Okej, dobra. Dosłownie 30 sekund i jesteśmy z powrotem. Sam jako tako znam angielski, ale też zrozumiałem tylko częściowo. Także po prostu tylko, żeby zaprezentować wam, jak to brzmiało, co miała do powiedzenia, jak jej głos brzmiał, bo naprawdę wielką pracę wykonała przez całe swoje życie i warto się zaznajomić z tą osobą. Być może jakąś książkę kupić, czemu nie?
Także polecam jak najbardziej. Kolejną osobą jest pani, jak już mówiłem, Anne Draffell, chyba tak się wymawia. Też ufolog, troszeczkę można powiedzieć, właściwie muszę powiedzieć wam, nie wiem, czy ona jeszcze żyje. Nie mam takich danych. Natomiast ona UFO interesuje się od połowy lat 40. Może była wtedy młodą osobą. Natomiast wiem, że jeszcze w 2014 roku, źle powiedziałem, w 2007 roku miała audycję. Także wybaczcie, bo nie wiem. Mam jej stronę, jest annedraffell.com. Tak pobieżnie tylko sprawdziłem, ale może byłaby jakaś informacja więcej, jeżeliby już ta pani nie żyła.
Więc mam nadzieję, że jeszcze wszystko okej. Tutaj szerzej wam ją przedstawiłem. Ona generalnie zaczęła działać, można powiedzieć w latach 50. Natomiast robiła różne rzeczy. Ja tutaj mam jej książkę. Ma kilka książek, ale jedną z książek, którą ona napisała, to była „Tujunga Canyon Contacts”, czyli „Kontakty z kanionu Tujunga”. Książka z 1980 roku, wspólnie napisana z Scottem Rogo i opisuje właśnie bliskie spotkanie czwartego stopnia, właściwie już nawet nie tyle trzeciego, co czwartego dwóch kobiet. Dlaczego napisała tę książkę? Bo do niej się zgłosiła jej przyjaciółka, która właśnie była porwana w taki sposób, niejaka pani Sarah Shaw. To była znajoma pani Anne Draffell.
Nie wiem, czy one były znajomymi, natomiast jakoś dotarła do pani Anne Draffell. To się wszystko wydarzyło w 1953 roku, te zdarzenia. Ona później to opisała właśnie w tej książce z 1980 roku i regresja hipnotyczna nastąpiła później też innych różnych osób. Można powiedzieć, że to były dwie kobiety wtedy, Sarah Shaw i Jan Whitley, które były porwane. Później ta Jan żyła z kobietą imieniem Emily. Czyli tu mamy, widzicie, też trochę LGBT. Mamy w tej książce takie ciekawostki. Ta Emily Dziwne rzeczy się działy później. One były cały czas śledzone przez życie i w tym ta ufolog, pani Anne Draffell funkcjonowała, była na miejscu tam w pobliżu zamieszkania i badała te sprawy na poważnie. Jest jeszcze jedna jej świetna książka.
Oprócz tej, ja nie czytałem ani tej, ani nie czytałem także „Firestorm”. To była „Firestorm: Dr. James McDonald's Fight For UFO Science” o Jamesie McDonaldzie. Książka ogólnie o ufologii, podobno znana i dobra. James McDonald popełnił samobójstwo, ale był doktorem fizyki. Geofizyk, czyli zajmował się zjawiskami pogody na podstawie praw fizyki. Był doktorem, wykładał na uczelni, także był naukowcem, który na serio się zajął UFO, bo zobaczył, że w tym temacie coś jest, że to nie są zjawiska atmosferyczne. Zajmował się codziennie zjawiskami, ale czy popełnił samobójstwo, czy nie, tego do końca nie wiemy. Stanton Friedman mówi, że miał załamanie, miał różne problemy. Często jest tak, że ktoś może popełnić samobójstwo, ale zostaje przytłoczony różnymi rzeczami i doprowadza się go do samobójstwa.
Nie mówię, że tak było w przypadku Leppera czy Petelickiego, bo raczej nie. Tutaj były morderstwa. Natomiast bywa tak czasem, że się ludzi skłania, żeby w długi popadli, żeby rodzinne jakieś bardzo poważne kłopoty, żeby jakaś mafia się zainteresowała człowiekiem i wszystko się po prostu człowiekowi wali i doprowadza się go do takiego stanu, że popełni samobójstwo. Dobrym przykładem jest dziennikarz pan Wojciech Sumliński, który się przyznał, że był tak zaszczuty, że próbował popełnić samobójstwo. Ale go odratowali i żyje do dzisiaj i pisze książki. W fatalnym znalazł się miejscu. Mogło być też tak, ja tutaj nie wykluczam, ale sądzę, że jednak ktoś pomógł. Czy przycisnęli go, żeby popełnił samobójstwo, czy go zamordowali. Sądzę, że któraś z tych wersji pana McDonalda. Ale wracając do pani Anne Draffell, mam nadzieję, że żyje, bo nie mam informacji, że coś jest nie tak.
Być może już jest nieaktywna, tak jak Stanton. Chociaż Stanton Friedman jest aktywny, ale już jest też przecież niedaleko po osiemdziesiątce. Więcej niż 80 lat ma. To już jest wiek taki, że człowiek już wtedy mniej jest aktywny. Tu jest informacja z 2014 roku, że jeszcze żyła w 2014. Pewnie żyje jeszcze, dlaczego nie? Głupio trochę mówię. Jak nie mam informacji, to po co tak mówić te rzeczy? Chyba że ktoś z was wie, jaki stan na dzisiaj jest. Inka pisze, że Sumliński się wyrobił, bo był straszną płaczką.
Był płaczką, jak mu życie zmarnowali. Słuchajcie, puszczę wam teraz, jak pani Anne Draffell mówiła, jak brzmiał jej głos. Postaram się w ten sposób zaprezentować panią. Najlepiej będzie po prostu. Słuchajcie, to jest troszeczkę dłuższa wypowiedź, ale dużo lepszej jakości, bo to już nowsze czasy. To było w 2004 roku nagrane na spotkaniu XCON, jak tę książkę wydała, zaprezentowała ją na takim spotkaniu XCON w 2004 roku Anne Draffell. Nie wiem, czy dobrze wymawiam Draffell. Posłuchajcie i wracamy za prawie cztery minuty. Taki hołd tym kobietom oddaję, że można przynajmniej posłuchać to, co mają do powiedzenia. Niestety wszystko w oryginałach, ale myślę, że może to lepiej, żeby usłyszeć brzmienie.
Nawet jeżeli nic nie rozumiecie, to możecie z głosu wychwycić, czy ta pani oszukuje, czy jest kabotynem w tym, co robi, czy jest uczciwą osobą, naprawdę oddaną serdecznie. Zajmowała się tematyką UFO szeroko pojętą.
[02:20:10] - Does everyone hear me? What you see on the screen Is the cover of my book Firestorm and it introduces to you doctor James E. McDonald, a most remarkable scientist. In the spring of 1966, James E. McDonald publicly entered the UFO research field. He set about trying to use his influence in order to convince the scientific establishment that UFOs were a serious question that was being badly neglected. He was a top research scientist with powerful contacts in the government, the military and the scientific establishment. He fully expected that he could use his impeccable reputation and his research skills to change things around so that the scientific community would launch a well-funded effort to find out and report the truth. He felt strongly, always, that the public had the right to know. Now, during the next five years, from 1966 on, his research methods, plus his particular talents and skills and his remarkable sociable personality, brought him to the very door of disclosure.
He tackled the same problems we're all struggling with today. He encountered walls of resistance such as we encounter. But he possibly got closer to the truth than anyone ever has or has since. Now, next, please. And the media, even the elite media, gave him constant favorable and objective coverage. Most of you here recognize his name and know that he was important historically. And a few of you here tonight knew him personally, as I did, and worked with him in the field between 1966 and 1971. But a lot of the information in my book Firestorm: Dr. James E. McDonald's Fight for UFO Science no one ever knew before.
It is an authorized biography of McDonald's UFO research years. When I archived his voluminous UFO files 10 years ago and interviewed dozens of his academic colleagues, I didn't know a lot of the things in the book either. But there they were, tucked away in files that had been guarded by his family for 20 years and in including four handwritten journals that no one even knew existed.
[02:23:48] - Tak. To było na podstawie książki pani Draffell. Teraz przechodzimy do kolejnej osoby. Możecie dzwonić cały czas. Telefon 33 44 54 327, z zagranicy +48 musicie dodać i skype torychaosu.com. Tu się nie zmienia. E-mail albo admin@torychaosu.info albo torychaosu.com.pl. Tak, to działa. Tu ktoś dzwonił, czy chyba nie dzisiaj? Nie, dzisiaj telefonicznie nikt nie dzwoni.
Mam nadzieję, że działa. Może nie działa? Nie, wszystko powinno być okej. Przechodzimy do kolejnej osoby. To już jest w sumie osoba legenda. Ta osoba nazywa się Karla Turner. Karla Turner to każdy, kto się zajmuje UFO zna tą osobę. Z absolutnie, można powiedzieć w ufologii, z kobiet badających temat UFO, nie chcę powiedzieć numer jeden, bo to źle brzmi, ale prawdopodobnie została zamordowana. Pani Karla Turner kilka książek napisała, między innymi Strange Harvest. Nie, Strange Harvest, dobrze mówię?
Ona też chyba napisała Strange Harvest. Kurczę, miałem te książki zapisane. Mam tu jedną książkę Into the Fringe: A True Story of Alien Abductions. Karla Turner. Na krawędzi. Prawdziwa historia porwań przez obcych. W 1992 roku wydana. Karla Turner twierdzi, że też były porywane osoby z jej otoczenia. Tu dużo opisuje różnych rzeczy Natomiast ona zmarła na raka w 1996 roku, nie miała jeszcze 50 lat nawet, więc wydaje się, że nie mogła być zamordowana. Ona była doktorem, czyli była naukowcem.
Z tego, co czytam, to chyba była anglistką czy kimś takim. Ona zajmowała się też, Karla Turner, jeżeli dobrze pamiętam... Właściwie coś chyba pomyliłem. Coś mi się pomieszało. Karla Turner zajmowała się porwaniami ludzi, czyli tym tak zwanym MILAB, bo to Military Laboratories i porwania przez wojsko. Do tego dochodziła, że to może niekoniecznie kosmici, ale może i wojsko. Była doktorem literatury angielskiej. Dlaczego mi się pomyliło ze Strange Harvest, to ja naprawdę nie wiem. To ja wiem, bo to inna osoba robiła, tutaj to wiem, bo to był film zrobiony w tym temacie. Dobra, zaraz przejdziemy do innej osoby, innego ufologa.
Pomyliło mi się, sorry, Strange Harvest i te tak zwane cattle mutilations, czyli jakieś operacje na bydle czy na krowach. To zupełnie ktoś inny. Zaraz do tej osoby przejdziemy. Natomiast Karla Turner była znana z tych porwań. Także tutaj wybaczcie, bo pomieszałem dwie sprawy kompletnie. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Pani Karla Turner, jak mówię, zmarła na raka, natomiast zajmowała się na poważnie tymi sprawami i mówiła o porażających rzeczach, a że była osobą inteligentną, wykształconą, to potrafiła używać języka dobrze opisującego to, co dokładnie miało miejsce. Oczywiście można powiedzieć, że to zupełnie głupie, bezsensowne różne rzeczy i że nie miały miejsca, ale potwierdza to cała rodzina, bo cała rodzina była porywana. Ona o tym opisuje w tych książkach. Trzy książki wiem, że były jej: „Into the Fringe: True Story of Alien Abductions”, „Taken Inside the Alien-Human Abduction Agenda” w 1994 roku ta książka i jeszcze „Masquerade of Angels” też w 1994 roku.
Jak mówiłem, zmarła w 1996. Opisywała te różne rzeczy, także mówiła, że tutaj jest połączenie świata. Ona mówiła, że są ci kosmici, ale współpracują z ludźmi i tu porwania następują, współudział jest ludzi i kosmitów. Także też się skłaniała ku temu, że mogło być tylko wojsko, używając programu między innymi MKUltra do programowania ludzi, do robienia różnych dziwnych rzeczy, że ludziom się wydaje, że to kosmici byli, a tak naprawdę to byli ludzie wykorzystujący nowoczesne technologie. Tak jak mówiłem, TR-3B prawdopodobnie od lat 80. był wykorzystywany do tego typu rzeczy. Tak samo niektórzy twierdzą, że ten przypadek Betty i Barney Hillów też wojsko za tym maczało palce, a nie żadni kosmici. Ja tutaj nie będę oceniał, natomiast w przypadku tutaj Karli Turner naprawdę mnóstwo filmów nagranych z nią, o czym ona mówiła, o tajnych technologiach, to, co widziała, do czego doszła. To jest rewelacyjny materiał, jeżeli chcecie zdobyć pojęcie o XXI wieku, to znaczy o rzeczach nawet beyond 21st century, czyli ponad nawet XXI wiek. Czyli coś, co jest technologią dla nas magiczną, to To właśnie Karla Turner opowiadała o tych rzeczach i sądzę, że mogła zostać zarażona rakiem.
Ta technologia w tamtym czasie absolutnie istniała, była wykorzystana. Dzisiaj też oczywiście jest. Tu wszyscy się śmieją i tak dalej. Ja mówię: „Śmieje się ten, kto się śmieje ostatni”. Tak jak z panem Adamowiczem wyszło ostatnio. Też muszę powiedzieć, bo z jednym kolegą dyskutowałem o witaminie D3 i mówiłem mu to, co wiem o witaminie D3. On się kłócił, bo w internetach jest inaczej. Później zaczął więcej czytać i przyznał rację, że okej. Ja mówię, że to nie moja wiedza jest. Ja opieram się na wiedzy lekarzy, którzy wpisują te różne rzeczy, opisują te rzeczy i mówią o tym.
A nie ja. Co ja mogę wiedzieć o tych sprawach? Po prostu mówię, co wiem, a nie czytam jakichś tam stron w ściekowych miejscach jak Wirtualna Polska, Onet. To jest syf. Tam jak siedzicie, to wam mózg wyparuje. Radzę korzystać z dobrych mediów, a nie korzystać z dziadowskich. Dobrze, Karla Turner. Następna osoba, o której miałem mówić, czyli Linda Moulton Howe. Dziwne nazwisko, ale Linda Moulton Howe jest ufologiem nie z wyboru, ale z konieczności, bo zlecano jej pracę, żeby zajęła się tak zwanym cattle mutilations. To są takie operacje na krowach, na bydłu rogatym, gdzie one są dziwnie okaleczane.
To pewnie znacie, bo to było właśnie strange harvest, dziwne żniwo. Natomiast to nie jest tak do końca, bo tutaj mam książeczkę. Ona jest oddana tej sprawie już od lat 70. Wtedy się zajęła. Urodziła się w 1942 roku i żyje do dziś pani Linda Moulton Howe i nadal zajmuje się UFO. Występuje często na różnych sympozjach, nawet dostaje dużo nagród i tak dalej. Także ciekawe rzeczy, ale jej rola jest nie do końca pewna. Ona zajmuje się głównie UFO, ale mówi też o rządzie, trochę o różnych sprawach, ale tak delikatnie, zupełnie powierzchownie. Natomiast tutaj mam książkę pana Miltona William Coopera, który zupełnie inaczej mówi o pani Lindzie Moulton Howe. Mówi o niej jako dezinformatorce i ewidentnej, jak to określa, właściwie nie tyle dezinformacji, co agenturalnym postępowaniu w tym wszystkim, czyli w działaniu przeciwko ludziom, którzy chcą dojść do prawdy.
W jakimś sensie można powiedzieć, chociaż tam więcej pisał o innych różnych ludziach i napisał właśnie, że ona po prostu niweczyła jego pracę, którą robił. Bo tak jak mówię, Milton William Cooper zajmował się od strony dokumentacji, od strony tajnych rzeczy, które po prostu mamy, które wiemy, że są w archiwach, a nie od strony, że coś tam na niebie świeci. Dochodził, że być może właśnie za tym stoją działania wojska, a nie żadnych kosmitów. Także w swojej książce „Behold a Pale Horse” opisuje panią w nieciekawy sposób. Miałem zaznaczone, ale nie mogę znaleźć w tej książce dokładnie, w którym miejscu to było. Gdzieś zaznaczenie jest, ale książka ma ponad 500 stron i w tej chwili wybaczcie, ale nie znajdę tych fragmentów. Zresztą tak po angielsku jest, ale mógłbym w czasie rzeczywistym trochę przetłumaczyć. Natomiast praca, którą wykonała jako strange harvest była ciekawa, natomiast cały czas pani Linda Moulton Howe zajmuje się bardziej UFO i pokrewnymi sprawami. Jest bardzo znana, należy do MUFON-u, największej organizacji. Dostała nagrodę od MUFON-u.
Nazywają ją bardzo znaczącą badaczką. Także co by nie mówić, czy agentka, czy nie agentka, trudno jej to oceniać. Też trzeba nie ufać temu, co pisał Milton William Cooper, tylko to wszystko badać, śledzić. To prawda jest, że część ufologów przyznała się do bycia agentami służb, między innymi William Moore się przyznał do tego. I tutaj bez dwóch zdań, to jest oczywiste. Natomiast wielu tak Nie wprost mówiła. Natomiast w przypadku Lindy Moulton Howe nie wiemy do końca jak tutaj jest. Natomiast wiele rzeczy, które ona wrzuca o duchach i tak dalej, to są zupełne odjazdy. Umówmy się, pani Linda czasami odjeżdża w rejony, może nie jak pan Marek Podlecki, takie skrajne, ale gdzieś coś tam zaświeciło, coś się zmieniło i już mamy ducha, już mamy UFO i wszystko wiemy. Nie, nie wiemy.
To troszeczkę tak nie powinno wyglądać. Troszkę można powiedzieć, przypomina pana Roberta Bernatowicza, że czasami zachwyca się rzeczami, w których nic nie ma albo jest jakaś bzdura, a ktoś cały czas upiera się, że to jest UFO, absolut niemożliwe do podrobienia. A to jakaś przez dzieciaka zrobiona z plasteliny czy z modeliny, jakieś modelki z klockami Lego połączone i robione z tego. Okej, może być, ale jeżeli ktoś się ze mnie śmieje, że ja uważam, że mogła być zastosowana technologia w wyburzeniu 9/11 nawet za pomocą wirtualnych samolotów, czyli holograficznych samolotów. A ktoś pokazuje mi, że za szybą UFO lata, dziecko to filmuje w sposób taki, że wygląda, że ono się bawi i sobie filmuje, robi film science fiction. A ktoś mi wciska rzeczy, że to jest absolut i najlepiej sfilmowane UFO w ostatnich dziesięcioleciach na świecie. To ja wychodzę i mówię nie, to jest milion razy bardziej prawdopodobne, że samolotów nie było w ataku na World Trade Center, tylko były hologramy, a nie użyte samoloty zwykłe. Czasami dochodzimy do poziomu absurdu takiego, że nie można go zaakceptować, bo wchodzimy w stan psychozy. Niby jesteśmy normalni, funkcjonujemy i tak dalej, natomiast jeżeli już przekroczymy pewien stan, że jest absurdalny poziom czegoś, to idąc tam kompromitujemy się. Może nie super często, ale trochę się zdarza to pani Lindzie Moulton Howe, że coś zobaczy, duch, coś tam.
To mi się bardzo nie podoba, bo nie jest to w porządku. Inaczej, w porządku, nie chodzi o to, ale jeżeli się jest badaczem czegokolwiek, trzeba troszeczkę zbadać więcej, mocniej coś. Sprawdzić, czy może tak, może nie tak. Oczywiście możemy czegoś nie być pewni, ale że są jakieś przesłanki ku czemuś, a nie, że od razu wiemy wszystko co się stało i tak dalej. Także dla pani Lindy szacunek, że tak długo zajmuje się tematem i w dużej mierze też sensownie i ciekawie, ale zdarzają się pani różne przeinaczenia. Dobra i znowu popełniłem błąd, bo zawsze po prezentacji biografii miałem puszczać klipy dźwiękowe. Aj aj aj, to teraz dwie muszę puścić, bo mam nagraną panią Carlę Turner z lat 90. fragment wykładu dwuminutowy i też panią Lindę Moulton Howe trzyminutowy, jak ona mówi o czymś tam w live o ciekawych rzeczach. Także posłuchajcie, te dwa filmiki w sumie trwają prawie pięć minut, także to taka przerwa pięciominutowa. Tak i tutaj dobrze.
Zaraz puszczę wam tutaj o Keshe znowu jest. Ja mówię, nie wiem jak jest, ale mam tutaj informację, że część przynajmniej z tych rzeczy jest potwierdzona i nie polecam się śmiać z tego. Jak chcecie, to się śmiejcie, ale mówię wam, że jest dużo więcej w tym, niż wam się wydaje. Nie wiem dokładnie co i jak, ale te sprawy związane z leczeniem różnych rzeczy wcale nie są śmieszne. Więc z tymi gansami nie wiem jak jest. Natomiast z tymi urządzeniami różnymi, tak zwanymi plazmami czy tam plazma czy nie plazma nie wiem, nie znam się kompletnie na tych sprawach. To sprawa jest dużo bardziej poważna i są ludzie, którzy się zajmują tym na poważnie i naprawdę pieniądze na to idą niezłe. Także to nie jest tak, że to jest jakiś tam wariatuńcio Keshe i coś tam robi. Oczywiście jak chcecie, wierzcie sobie w co chcecie. Ja do niczego was nie zmuszam, ale rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana niż w ogóle możecie nawet jak to Wałęsa mówi pomyśleć.
Nawet nie możecie pomyśleć. Nawet niż wam się wydaje, niż filozofom się śniło. Nie śniły się takie rzeczy, które są na świecie. I tak jest. Jesteśmy bardzo, ale to bardzo zacofani. To co macie w szkołach, to co macie na studiach, to co macie dookoła, to jest technologia bardzo, ale to bardzo przestarzała. To, czym się dzisiaj posługujemy. Już od dawna była technologia, chociażby telepatii stosowana, połączenia mózgu z komputerem. To już jest od dawna, tylko na zasadzie jeszcze bardziej fizyki kwantowej, czyli nie na zasadzie prymitywnych elektrod, które nakładamy. To oczywiście są urządzenia elektroniczne, że rękę się wkłada czy gdzieś tam, ale działają na zasadzie fizyki kwantowej.
I możecie się z tego śmiać. Są whistleblowers, którzy mówią, że te urządzenia są prostsze niż nam się nawet wydaje. Tylko trzeba znać fizykę tego. Trzeba poznać bardziej fizykę kwantową i można zrobić urządzenia, które będą działały jak urządzenia telepatyczne, wykorzystujące oczywiście internet, komputery, bo one mogą rozszerzyć działanie tej telepatii. Czy urządzenia elektroniczne, które podpinamy pod urządzenia. To działa jak magia w sumie. Dla nas dzisiaj te urządzenia, jakbyście zobaczyli, to działa jak magia. Ja odsyłam was do audycji, kiedyś, ileś lat temu już miałem o Internecie 3.0. Także to są naprawdę tak skomplikowane. Nie, inaczej.
Nie są skomplikowane, tylko po prostu odrzucamy wszystko, co może istnieć i uważamy to za bzdury kompletne. Nie dojdziecie do niczego w taki sposób. Dopiero kiedy zaczniecie praktycznie coś badać, sprawdzać i zaczną się służby wami interesować, to znaczy... Wystarczy, że tylko zaczną się interesować służby, to wiedzcie, że jesteście na dobrej drodze. Jesteście na dobrym szlaku i idziecie do czegoś poważnego. Mną na przykład służby się już zainteresowały w zeszłym roku. Zainteresowały się na serio. Oczywiście nie dlatego, że o jakichś urządzeniach mówię free energy i tak dalej, bo tutaj tylko mówię ogólniki. Ja nie zajmuję się tymi sprawami na poważnie, czyli nie buduję ich. Ale z innych powodów, z powodów Bilderbergów, geopolitycznych bardziej, politycznych, które mówię.
I mówię o rzeczach, które się być może sprawdzą za kilka lat, może za 10 lat, może za 15, 20. Nie wiem. Ja nie wiem. Po prostu mówię to, co ja analizuję. Te rzeczy analizuję, łączę fakty różne, zbieram ze wszystkich stron różne rzeczy. I być może tu też jest tak, że taki człowiek jest zagrożeniem, który mówi więcej, niż powinno się móc mówić. Albo mówi o rzeczach, których nie powinienem znać, o których nie powinienem wiedzieć. A z jakichś tam powodów wiem, bo po prostu połączyłem pewne fakty z różnych informacji. Jest tysiące złych informacji, ale ja wiem, gdzie szukać, czego szukać i odróżniam fikcję od prawdy. I być może dobrze udaje mi się to wszystko sklecić i dlatego potem są różne problemy.
Plus jeszcze Bilderberg, także zawsze jakoś jestem w złych momentach dla tych Bilderbergowców. To nie jest płynna miedź, jeśli chodzi o Gans, to jest zupełnie co innego. To nie jest płynna miedź. Ja nie wiem, nie mówię o tych Gansach, także ja odsyłam was do tych audycji kapitana Tomka. Ja z nim rozmawiałem w tym temacie też i ostatnio trochę dość długo, także ciekawe rzeczy mi opowiadał. Ja nie mogę niestety mówić o tych sprawach, ale mówię wam, że to nie jest takie proste, jak się wam wydaje. Ale mówię, wierzcie, w co chcecie. Dla mnie to nie ma znaczenia. Możecie uważać, co chcecie. Ale jeżeli chcecie ten świat zmieniać, to raczej zapytajcie siebie, czego wy chcecie.
Jeżeli chcecie świat zmienić, to na pewno nie zmienicie tego, negując wszystko dookoła, co się dzieje, bo to tak nie działa. Ale mówię, to jest wasz problem. Tutaj pisze energy drink, coś tam i tak dalej. Ciężko przeczytać. Ktoś promuje picie płynnej miedzi, która niszczy mózg i zainteresują się nim służby. To raczej nie oznacza nic spiskowego. Nie samo picie miedzi, ale to, co po prostu, jeżeli ty samą miedź wrzucasz do picia, to jasna sprawa. Ale to chodzi o całość tego, co tamten Keshe gadał. Nie wiem, czy wszystko jest prawdą, czy tam są wymieszane jakieś z fikcją i tak dalej. Nie wiem tego, ale wiem, że tym się i służby interesują i nie tylko to, ale są wielkie projekty w tej chwili robione na świecie w różnych miejscach.
Naprawdę, tam miliardy dolarów w to lecą. Może przesadzam, że miliardy, bo wszystkich tajnych projektów nie znam. Tajne projekty to są biliony dolarów, ale przynajmniej miliony dolarów lecą nieźle. Naprawdę. Dobra, ale mówię, wierzcie, w co chcecie. Możecie dalej pracować w tym samym laboratorium chemicznym, na uczelni gdzieś i tak do niczego nie dojdziecie, bo po prostu musicie wyjść poza paradygmat tego, co jest. Naprawdę dookoła są dużo bardziej fajne rzeczy, które możecie zrobić, wychodząc z domu. Pójść na przykład do sklepu elektronicznego, pomontować różne rzeczy, czy tak jak mówię, do laboratoriów różnych, tylko odpowiednio pomontować rzeczy i z takiego laboratorium możecie zrobić naprawdę coś nowoczesnego. Możecie XXI wiek zrobić zamiast XX czy XIX. Możecie robić takie eksperymenty, które robił Tesla.
Przesyłać energię na dziesiątki kilometrów, być może nawet setki kilometrów. Takie rzeczy można robić, tylko trzeba wiedzieć jak. I trzeba mieć po prostu otwarty umysł do pewnych rzeczy. Jeżeli nie będziecie mieli, to nigdy do tego nie dojdziecie. Cały czas będziecie na tym samym poziomie. Gdyby tak było, to nie byłoby postępu. Te urządzenia by były cały czas takie same. Jeździmy samochodami takimi samymi, którymi jeżdżono w XIX wieku, tylko lepsze troszeczkę silniki. Nie wiem, czy wiecie, że pierwszym silnikiem był silnik elektryczny. Mało tego, nawet chyba wcześniej przed silnikiem elektrycznym był chyba wodorowy silnik.
Ogniwa wodorowe były jeszcze chyba wcześniejsze, ale już zostawmy to. Silnik elektryczny był i tak jednym z pierwszych silników. Dużo wcześniej niż silnik spalinowy. Na początku XX wieku więcej było samochodów elektrycznych niż spalinowych. Dzisiaj wracamy do samochodów elektrycznych i mówimy, że to jest postęp? To jest to samo co było, tylko po prostu się nie zasmradza tutaj tego dookoła. Ja dużą część życia spędziłem w Lublinie. Tam są trolejbusy i to są elektryczne pojazdy. W latach 80. one działały, 40 lat temu jeździły trolejbusy i jeszcze do dzisiaj jeżdżą.
W Gdyni też. W Gdyni akurat nie mieszkałem, bo mieszkałem w Gdańsku też sporo czasu. W Gdyni są trolejbusy. Gdzie tam jeszcze były trolejbusy? Chyba w Bydgoszczy. Dobra, przechodzimy. Rozgadałem się. Dobra, Karla Turner i Linda Moulton Howe. Posłuchajcie i jesteśmy za pięć minut.
[02:52:05] - Accounts of angels and apparitions, of bargains made with ghostly guardians, of spiritualist philosophy and psychic work assisted by spirit guides. All of this was part of Ted's extraordinary experiences, but it was not anything in my field of expertise, believe me. But in listening to Ted's accounts, I began to see evidence that was more familiar to me, thank God. Evidence that was very consistent with UFO sightings and abduction reports that I'd already come to know about. And since Ted had recalled an abduction involving a number of people, I wanted to see first off if there were any confirming evidence that we could locate. And as we proceeded, Barbara and I, with interviews of many of the people from Ted's past, as well as his more recent experiences in the present, we did find that such evidence actually was available and surfacing in consciously recalled events attested to by a number of witnesses. In fact, four of Ted's neighbors described unusual events, also consciously remembered, from the night of the mass abduction that Ted had remembered in 1989. Now, two of these witnesses were so disturbed by their memories of these events that the fear level was so high they wouldn't even let us include their accounts in the book. They shared them with us privately. So I would point out one thing for those of you who are not involved in direct investigation and working with abductees that contrary to all the debunkers' claims that abductees and UFO witnesses tell their story for some personal gain, it's actually very difficult for those involved to risk coming forward with their accounts.
And I would say for 99% of those who do make their experiences public, the resulting liabilities often outweigh the assets that they may gain from doing so.
[02:54:04] - It was really exciting and exhilarating because there are so many pieces of new news that are breaking on so many fronts, from Antarctica to the moon to secret space programs. And we were staying up till midnight, 1:00, 2:00 every night. And then I did an entire Ancient Aliens production on Tuesday the 13th that was so fun. It was like the old gang of the producers and me, and we all have been together since the starting of our 11th season, and we are having such a great time together. And I think that this 11th season, we're going to do more on the road. I'm going to be doing some exciting subjects, not even on this end of the country. I'm going to be going to the East Coast with Ancient Aliens. And I can say that some of the subjects that we are branching into are going to be really, really interesting. We saw on the subjects that I'm trying to report about at Earth Files and at this conference and that have to do with frequencies, frequencies that people have not understood and what certain frequencies can do to human minds and human bodies like terrors. So we had those kinds of discussions.
And now I'm at the UFO Congress in Phoenix. I've been suffering a flu bug that I got, I'm sure, because hundreds of people were hugging me every day, and I love people, and they love to hug. And I kept thinking, if I get through these nine days without getting a flu bug, it's going to be a miracle. But the other thing was that so many people from Los Angeles to Phoenix all have their own home remedies, and I was given every kind of medicine I could think of, plus rest. And I am actually feeling pretty good tonight. And we're going to do a Paranormal Radio Live, John Burns and me. We're going to make the most. And we're going to be talking about everything from the December 16th and the pushback and the repercussions and where things are from Nick Pope's point of view. And that right now, I would say February of 2018, in Los Angeles, every person to a man, everyone everywhere has the same feeling. This is the year that we are going to get the headlines that we're not alone in the universe yet.
[02:57:07] - Tak, jesteśmy z powrotem. To są Decytarjahoz. Dzisiaj rozmawiamy o teoretyczkach spisków. Teoretyczkach spisków, czyli kobietach, które poświęciły swoje życie, czy poświęcają, bo niektóre z nich żyją do dzisiaj, badaniu zjawisk niewyjaśnionych, ale przede wszystkim spisków czy zjawisk niewyjaśnionych na pograniczu spisków też. W tej chwili rozmawiamy o ufolożkach, kobietach związanych z ufologią. Zostały jeszcze dwie znane ufolożki, także od razu może je przedstawię. Te osoby. Jenny Randles, która mnóstwo książek napisała w tematyce UFO. Naprawdę masę. Nie wiem, czy to nie jest jedna z bardziej popularnych autorek ufologicznych.
Tak można to powiedzieć. Ona była między innymi też szefem BUFORA. To jest taka British UFO Research Association, taka organizacja brytyjska. Była szefem od 1982 do 1994 roku w tej organizacji. Tak jak już mówiłem, sporo książek napisała. W 24 krajach wydano jej książki, nawet w Polsce, kilka książek. Ja tu mam na przykład „UFO Retrivals”, książkę „Znalezione UFO”, 1995 rok. Nie wiem, czy ona była akurat wydana w Polsce. Pamiętam „Katastrofy...”. Nie, pomyliłem.
„Katastrofy UFO” akurat to jest Kevina Randle. Podobne nazwisko, ale nie ma wspólnego z tą panią nic. On jest Amerykaninem, a ona jest Brytyjką, więc to inaczej. Tak czy inaczej, ona zajmuje się naprawdę szczerze tym tematem, absolutnie mocno. Także można powiedzieć, jest taką, według mnie, ona chyba tych książek kilkadziesiąt wydała, bo ich nie zliczyłem. Prawdopodobnie, nawet na Wikipedii jest informacja, że półtora miliona książek sprzedała. Tego nie wiem. Jestem w stanie, że niby 50 książek napisała, czy przynajmniej 50 książek, bo to ciężko doliczyć się. Nawet nie wiedziałem, że aż 50, bo ja myślałem, że z 20 maks może. Ale w Polsce wyszło dosłownie kilka jej książek.
Nie wiem, czy trzy. To już specjalista musiałby powiedzieć, jakie książki wyszły pani Jenny Randles. Także jeśli chodzi o te badania UFO, ona zajmuje się bardziej takim UFO konkretnym, to znaczy właśnie czy dokumentacjami, czy takie ewidentne jakieś ślady, które zostały, czy wojskowymi jakimiś różnymi powiązaniami, konkretnymi katastrofami UFO, tym, czym się można po prostu zbadać. Czyli nie jakimś właśnie, że coś tam na niebie jakieś się pojawiło i zniknęło i teraz będziemy rozpatrywali, co to było, tylko konkretami, kompletnymi konkretami. I to naprawdę wydaje się, że robi wrażenie właśnie w tej sprawie. Zajmowała się też tym przypadkiem Rendlesham Forest. Bardzo głośnym w Wielkiej Brytanii, chyba najbardziej głośnym ze wszystkich. Zajmuje się też tematami pokrewnymi UFO, jak kręgi zbożowe, właściwie czasowe jakieś anomalie, ale takimi też tematami jak życie po śmierci czy samozapłon. Samozapłon, czyli ten, że sam się człowiek zapala od środka, zaczyna się palić. I właśnie telepatia, tego typu postrzeganie różne pozazmysłowe.
Także jest bardzo aktywną osobą od lat 70. do dzisiaj. Nie wiem, jak dzisiaj jest, także tutaj można powiedzieć, że konkretnie O, tutaj chyba znowu się coś zaskoczyłem. Co ja widzę? Że to jest facet chyba. On się urodził facetem, a zmienił się na kobietę. Kurczę, to są jakieś dziwności. Tutaj lesbijki były w przypadku Anne Draffern, a tutaj Jenny Randles urodziła się jako Christopher Paul Randles. Nie wiem, czy to nie jest jakiś fejk. Dobra, ja nie wiem.
Wiecie co? Może zmieniła płeć czy coś. Dobra, to już jest jakieś LGBT naprawdę mocno. Czyli trochę podkopuje to, że to akurat jest najbardziej aktywną, najwięcej książek jako ufolog kobieta napisał facet. Że facetem jest, czy nie kobietą. Nie wiem. Mnie zaskoczyła ta informacja. Tu jakiś ufolog by się przydał, który zna te tematy, o co tu chodzi, bo ja się pogubiłem w tym, czy to jest facet, czy kobieta. Nigdy nie spotkałem pani Jenny Randles, ale wszędzie przedstawiali jako kobieta, a Christopher to jest imię męskie. Urodzony.
Chyba po prostu transgender jest ta osoba. Czyli zmieniła płeć. Miało nie być LGBT dzisiaj, miał być dzień kobiet, ale czasem tak bywa, prawda? Także wybaczcie mi. Ja po prostu teraz wszedłem na stronę, której wcześniej nie czytałem. Znaczy czytałem, tylko pobieżnie, ale nie sprawdziłem takiej tutaj wzmianki, bo tu nie ma o zmianie płci nic. Bo to w sumie nieistotne jest. Można powiedzieć tak, że jakiego wykształcenia jest ta pani Jenny Randles? Powiedzmy, że pani. Studiował fizykę, geologię i pisał artykuły do „Nowego Naukowca”.
„New Scientist” to takie bardziej popularnonaukowe czasopismo. Nie naukowe chyba, tylko popularnonaukowe. „New Scientist”. To już wspominałem o tym też. Brała udział w wielu nagraniach różnych. Musiałbym zobaczyć, bo już nie pamiętam, jak wygląda pani Jenny Randles. Nie mam nagrania pani Jenny Randles, także tutaj wybaczcie, ale nie puszczę. Troszkę już ostro się dzieje. Dobrze, muszę przyspieszyć, bo cały czas tutaj omawiam panie, ale tak to czasem bywa. Przykro mi, że tak długo, ale dobrze.
To przejdziemy do ostatniej pani, która na pewno panią jest. Przynajmniej z tego wszystko wynika. Nazywa się Marija Popowicz. Rosjanka tym razem. Zaraz będzie nagranie pani Rosjanki. Marina Popowicz, Madame Mig tak nazwana. Pułkownik doktor Marina Popowicz, urodzona w 1031. Niestety zmarła całkiem niedawno. 30 listopada. Zaraz wam powiem dokładnie.
Się odczytuje. Odczytuje się, odczytuje. Nie może się odczytać, kurczę. 30 listopada 2017 roku zmarła niestety. Ona była pułkownikiem, doktorem nauk także. Kobieta latała nie tylko na Migach, ale też latała w kosmosie. Nie, ona latała w kosmosie, czy nie? Tierieszkowa latała w kosmosie. Dobra, coś pomyliłem. Pani Tierieszkowa latała w kosmosie, a pani Marina Popowicz latała na wszystkich samolotach.
Była świetnym pilotem. Jest jedynym na świecie pilotem testowym, który ustanowił 107 lotniczych rekordów świata na samolotach różnych typów. Jest też jedyną w Związku Radzieckim kobietą pilotem, oblatywaczem pierwszej klasy. Czyli lata na wszystkim. Wszystkim, co się rusza, latała. Przydomek Madame Mig zdobyła w 1964 roku, gdy jako pierwsza kobieta pilot przekroczyła barierę dźwięku w myśliwcu MiG-21. Czyli pierwsza kobieta dopiero barierę dźwięku przekroczyła w 1964. Marina Popowicz jest również członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk i znanym ufologiem. Napisała kilkanaście książek poświęconych badaniom nad UFO. Tu mam jedną z nich w ręku, wydanych w ponad milionie egzemplarzy.
Ta książka „Moje spotkania z UFO” najbardziej znana, najwięcej UFO opisująca. Ona też była jakby whistleblowerem dotyczącym tematyki UFO, ale także była nie tyle fanką UFO, co bardzo dużo mówiła o UFO i wszystko, co wie w tym temacie i tajne informacje UFO też ujawniała. Można powiedzieć, że była może agentką rosyjską, że manipulowała, że robiła dezinformację. Trudno powiedzieć, bo to przecież w Rosji nie można było tak mówić. Ona była przewodniczącą Sakufon, to znaczy Środkowoazjatycko-Kirgijskiego Komitetu Badań nad UFO. Tak to się nazywa. Nie można było trudniejszej nazwy wymyślić, ale wymyślono właśnie taką. Była szefową tej organizacji. Wiele razy obserwowała UFO. Była w posiadaniu licznych list od osób, które przeżyły niezwykłe zdarzenia od UFO.
Była polskim pułkownikiem Grundmannem, który zbierał, ale można powiedzieć, że była połączeniem pułkownika Grundmanna, bo zajmowała się UFO na serio, zbierając te różne doniesienia w Rosji. Niefenomenalną pracę wykonała, mnóstwo rzeczy. Ona była naukowcem, nie wiem, czy nie inżynierem też związanym z lotnictwem czy z tymi sprawami. To po pierwsze, a po drugie była pilotką. Znała się od A do Z nie tylko na lataniu, ale i na fizyce latania, jak to wszystko wygląda. Tak, tutaj Ivellios mnie poprawił. Nie, ona nie była w kosmosie, tylko jej mąż Popowicz był kosmonautą. A Tierieszkowa była w kosmosie. Taka inna kobieta w Rosji. To były twardzielki.
Tutaj zdjęcie ze swoimi dziećmi. Widać w moskiewskim mieszkaniu pani Popowicz. Przepraszam. Zajmowała się ogólnie UFO. Była numero uno. Była bardzo szanowaną osobą. To UFO w Rosji jest traktowane na serio. Tam się nie wyśmiewają z tego tematu tak jak w Polsce. W Polsce po prostu nie ma dyskusji. Ja rozmawiałem z pułkownikiem Grundmannem jeszcze przed jego śmiercią i on mówi, że on nie ma za bardzo z kim rozmawiać, bo on nie lubi ośmieszania tematu.
On mówił, że wychodzi na te spotkania z UFO i wychodzi jakiś generał, który też opowiada o UFO. Wychodzi major Makieła, jacyś inni ludzie poważni. Igor Witkowski, który też jest człowiekiem poważnym, a potem wychodzi jakaś baba ze wsi i zaczyna opowiadać różne historie z kosmosu wzięte i jemu to nie pasowało. On później już nie jeździł na te różne spotkania ufologiczne albo ograniczał bardzo spotkania, bo stwierdzał, że po prostu kompromituje się w tym znaczeniu, że ktoś stawiając obok kogoś, kto nie ma pojęcia w ogóle, tylko mówi, że wzięły mnie kosmitki na pokład UFO i że mnie zgwałciły tam i było przyjemnie, pomimo że mnie zgwałciły. Są tacy ludzie, którzy takie rzeczy opowiadają i nie można ich w równym stopniu traktować poważnie jak pułkownika Grundmanna, jak generała Czernowa, majora Makiełę, który zdobył zdjęcia tych różnych obiektów wojskowe. To są poważne rzeczy z rzeczami, że ktoś coś tam widział. To są rzeczy zupełnie niepoważne. Ktoś mówi, że wzięły go kosmitki i kochały się z nim czy zgwałciły. Słuchajcie, ale są tacy ludzie i oni są traktowani poważnie. To nie jest w porządku.
Dlatego potem ci whistleblowerzy się nie ujawniają. Wielu mogłoby się ujawnić. W Rosji jest inaczej. Tam jednak podchodzą do tematu poważnie. Tam nie mieszają takich ludzi jak pani Marina Popowicz z jakimś gościem ze wsi, co tam sobie coś popił i coś zobaczył. Co innego jest badanie takiego przypadku Jana Wolskiego, ale jak się zbada taki przypadek, to co taki pan rolnik mógłby wnieść później w spotkaniach z UFO? Może wnieść naukowiec, który przedstawi przypadek pana Wolskiego, ale nie gość, który jest w stanie na scenie być opowiadał, co on tam robił z tymi kosmitkami. Przecież to wariactwo jest. Tak może nie powinienem mówić, bo jednak uważam, że wszystko trzeba wysłuchać, ale to kompromituje poważnych świadków, jak pułkownik Grundmann chociażby. Rozmawiałem z tym człowiekiem.
On się zresztą w mundur ubrał. Wtedy nie pamiętam, czy on był w mundurze. Chyba nie. Nie był. Kurde, już nie pamiętam, czy on był w mundurze, czy nie. To był 2011 rok. Chyba nie był w mundurze, ale ja go widziałem w telewizji w mundurze. Był w mundurze wtedy, a wtedy na tym spotkaniu nie był w mundurze. Ale profesjonalista. Dokładnie wiedział co i jak.
Ja go też tam wypytywałem o Smoleńsk. Może tak niepotrzebnie. Bardziej byłem zainteresowany tymi tematami, że znał się na lotnictwie, a to był niecały rok po Smoleńsku. Pytałem trochę pana Grundmanna. Rzeczowy człowiek. Naprawdę bardzo miło wspominam ten mój wywiad z nim. Zresztą jest do znalezienia. Możecie znaleźć sobie w internecie. Czy inne wywiady z nim dużo lepsze od mojego, bo ja to tam tylko chwilkę dosłownie. I naprawdę z takimi ludźmi przyjemnie się rozmawia i wie, o czym się mówi.
On w ogóle jest przekonany, że to w ogóle nie ma dyskusji. Pan pułkownik mówi: „Nie ma dyskusji o tym, czy to lata, czy nie lata”. On mówi, że dla niego to są obcy. On mówi, że nie wie skąd, co i jak, ale inteligencja za tym stoi. I on mówi, że to nie są ludzkie wytwory. Też się skłaniam, że w większości nie są, bo to po prostu jest trochę jeszcze chyba zbyt zaawansowana technologia. I to, co on mówi, że na radarach się pojawiały. On mówi, że były obiekty wielkie czasem na radarach, kilometrowe obiekty. To były takie rzeczy, których na Ziemi w ogóle nie ma. Największy statek to było coś małego w porównaniu do tych obiektów, które się poruszały.
To było mikre. Największy statek na świecie, lotniskowiec największy był czymś naprawdę niepozornym wobec tych obiektów. Bo potraficie sobie coś takiego wyobrazić? Nad Polską nawet latały takie rzeczy. Oczywiście wiele kilometrów w górze. Ale one miały wielkości nawet iluś kilometrów. To były takie obiekty. To były obiekty nieprawdopodobne. Do tego do dzisiaj wojskowi nie wierzą w to i większość uważa, że to były jakieś błędy. Ale część, tak jak major Makieła wiedziała, że to coś było nie z tego świata.
Także naprawdę szacunek, że odważna kobieta, whistleblower z jednej strony, a z drugiej badaczka, że odważnie zrobiła się badaczem. I to prawdziwa twardzielka kobieta. Ja bym się tak nie odważył jak ona latać tymi samolotami. Niektórzy lubią. To trzeba być twardym do tych różnych zabaw. W Rosji promowano kobiety, prawda? To widać. W Stanach Zjednoczonych nie wiem. Teraz są już chyba pilotki, ale wcześniej piloci. Nie wiem, czy mówi się kobiety piloci czy pilotki.
Dobra, zostawmy tą sprawę. Posłuchajcie, co mówi pani Marina Popowicz. Niestety po rosyjsku. I przechodzimy później do już takich prawdziwych whistleblowerek. Także to jest Marina Popowicz. Prawie dwie minuty, 50 sekund.
[03:18:14] - „Madame Mig”, jak ją nazywali w prasie światowej, Marina Lawrentiwna Popowicz, pierwsza wśród kobiet pilotów, która przełamała barierę dźwiękową na myśliwcu odrzutowym. Zaczeła latać w wieku 17 lat, uzyskując przyjęcie do Rady Ministrów SSR Klim Woroszyłowa, który osobiście wyraził zgodę na przyjęcie dziewczyny do szkoły lotniczej. Na początku ery kosmicznej Marina Popowicz była jedyną kobietą wojskowym pilotem testowym pierwszej klasy w kraju. Marzyła o zostaniu kosmonautą. W 1962 roku Popowicz przeszła badania medyczne w składzie drugiej grupy kosmonautów, ale do zespołu nie została przyjęta.
[03:18:59] - Jeden z punktów był trzeci punkt: uroku. U mnie tego nie było. Nie przepuściła mnie komisja. Naprawdę? Prawda. Nie przez urok, nie. Komisja nie przepuściła przez zdrowie. U mnie często było zapalenie płuc.
[03:19:18] - Przez 35 lat w powietrzu ustanowiła ponad 100 światowych rekordów. 10 zostało zdobytych przez Marinę Popowicz jako dowódcę gigantycznego statku powietrznego An-22 Antej. Stała się pierwszą i jedyną na świecie kobietą pilotką, która pilotażowała samolot takiej klasy. W ciągu swojego błyskotliwego życia pilot testowy pierwszej klasy Popowicz opanowała ponad 40 typów samolotów i śmigłowców. Jest zasłużonym mistrzem sportu Związku Radzieckiego, doktorem nauk technicznych, profesorem, członkiem Związku Pisarzy Rosji. O swoich rekordach i wyczynach nie lubiła mówić, chętniej opowiadając o bliskich i przyjaciołach.
[03:20:01] - Wie pan, Koroliew był bardzo utalentowanym człowiekiem. Był też dobrym psychologiem, rozumie pan? I przyjmował u nich egzaminy. To znaczy rozmowy, one się przed nim otwierały. I zawsze wiedział, kto przed nim. Mógł dokładnie powiedzieć, jakiego charakteru jest człowiek. Oto ciekawy człowiek był Koroliew. Taka mądra. Przechodziłam komisję na kosmonautę i kiedy przeszłam całą komisję, potem zachorowałam, a on mówi: „Przechodźcie ponownie”. Ja już mówię: „Nie, ja już latam.
Stoję na nogach, już latam. Pilot testowy nie może go zdradzić”.
[03:21:04] - Tak. To była właśnie Marina Popowicz. Mogliście posłuchać sobie w oryginale po rosyjsku. Tutaj napisał słuchacz jeden, że rosyjskiego nie zna i nie wie, co tam mówią. Ja mówię też Też słabo znam, więc też wszystkiego nie zrozumiałem. Ale trochę można, język podobny jest, troszkę trzeba załapać. Troszkę można załapać oczywiście, ale lepiej idzie po angielsku rozumienie czy mówienie. W ogóle po rosyjsku mówienie to tylko: priwiet na przykład czy zdrowa. Jakieś takie proste rzeczy. Wsio w pariatkie.
Maładziec. To znam też. Służby zawsze tego używają. Maładziec. Tak, to jest znane określenie. Dobrze, przechodzimy do naszych bohaterek i kolejną bohaterką, od której tutaj powinno się w sumie zacząć dzisiaj, ale chyba audycję będzie trzeba zrobić o tej pani. Nie będzie wyjścia. To jest Mae Brussell. To jest osoba, która jest, można powiedzieć, numer jeden, jeśli chodzi o teoretyczki spisków. Tu mogę jeszcze z kobiet wymienić Nestę Webster, która była whistleblowerką tych tajnych stowarzyszeń i opisywała dużo tych rzeczy i mówiła o nich.
Długo żyła, była oczywiście arystokratką. I była uznana za antysemitkę. Mocno, że Hitler rozprawił się tak z Żydami, bo musiał to zrobić, bo Hitler wiedział to, co ona, ten spisek cały żydowski i tak dalej, tego typu sprawy. Była zresztą zwolenniczką Hitlera. W jakimś stanie, nie wiem, czy w 100% oczywiście, to nie, ale w dużej mierze. Takie napisała wspomnienia „Crowded Hours”. Trudno powiedzieć, czy ona, bo ona zajmowała się bardziej właśnie tymi tematami. Ciekawe rzeczy. Ona dziś jest zakazana kompletnie. Nesta Webster to jest antysemityzm kompletny, jeżeli byście chcieli się zainteresować tym tematem.
Ja mam takie marzenie, żeby wydawać książki jakieś takie zakazane, które są dzisiaj naprawdę ciężko dostępne. I planowałem już nawet jakieś wstępne zakupy. Zrobiłem różnych książek. Mam na przykład książki, może będą w przyszłości w sprzedaży, jak się mi uda coś postawić, Henryka Pająka, byłem tam u niego. Super się rozmawiało. Akurat nie z nim, bo jego nie było, był w szpitalu, z jego żoną, ale było naprawdę bardzo fajnie, miło i pogadaliśmy sobie trochę. Ja od strony właśnie tutaj Zachodu mówiłem, jak to wygląda, oni co w Polsce i tak dalej. Bardzo dobrze poinformowane małżeństwo. Szkoda, że tacy ludzie już wiekowi, nie ma kontynuatorów, młodych ludzi, którzy chcieliby kontynuować te badania, te różne rzeczy. To jest trochę przykre.
No ale cóż, takich bez świat, że dzisiaj chyba nikomu to jest niepotrzebne. Wiedza. Najważniej, żeby trollować, hejtować w internecie albo głupoty pisać jakieś, albo właśnie tak jak ja mam cały czas problemy jakieś, przestępstwa robione wobec mnie, cały czas jakieś robione różne dziwne rzeczy, co powoduje, że muszę po prostu wydawać pieniądze na prawników, na wysyłanie różnych dokumentów. To wszystko kosztuje i zajmuje czas. A potem ludzie się śmieją, że nic ci tam nie wyszło. Miałeś biznes taki założyć, że tu kafejkę miałem zakładać, miałem zakładać sklep. Tak, jasne. Ja mówię, ten sklep z książkami, tylko ja wszystko po prostu liczę. Na co mnie stać, na co mnie nie stać. Z kafejką nie wypaliło, bo nie miałem pieniędzy na to wystarczających.
Na sklep z książkami miałem, ale jak sobie wyliczyłem, to wyszło mi, że zarobki dosyć marne by były, a ryzyko i problemy, jak ja już teraz mam problemy, gdzie ja w ogóle nie zajmuję się wydawaniem książek. Jak jeszcze bym wydawał książki, wiadomo, że to nie byłyby książki zwykłe jakieś pierdu-pierdu, tylko to byłyby książki Jim Marrs, Nesta Webster, Henryk Pająk. Przecież te książki od razu by podchodziły. O, Milton William Cooper, który też już jest uważany, chyba już w Europie zakazany będzie niedługo. Takie książki po prostu cały czas. Tu już miałbym kłopoty. Villani miałby kłopoty z tego typu działalnością, bo to byłyby po angielsku książki, a nie po polsku. Jakbym po polsku sprzedawał, to jeszcze by okej. Ale żeby były po angielsku, to już by się czepiali tutaj. Może czepialiby się, może nie, ale byłyby jakieś problemy.
Ja mam tyle już problemów w Polsce fikcyjnych, bo to są wszystko wymyślane różne problemy, żeby tylko utrudnić człowiekowi życie. I jeszcze tu miałbym. Więc stwierdziłem, że bez sensu. Na razie muszę sobie powyprostowywać te rzeczy i zrobić tak, żeby Udało się. Ta kafejka jest lepszym pomysłem, spiskowa kafejka jest dużo lepszym pomysłem. Co prawda finansowo w gorszym, dużo więcej pracy wymaga, ale zysk jest pewny praktycznie w kafejce. Natomiast w handlu książkami to wiecie jak jest. To działa nie za bardzo. Więc tu jest Nesta Webster. Ona bardziej whistleblowerka, ale nie do końca, bo miała pewne zdolności odkrywania różnych tajemnic, niesamowite rzeczy.
To są potężne sprawy. Dużo tych rzeczy jest jej utajnione. Ona wydała książkę „Crowded Hours”. One nie wyszły. Miały wyjść, ale nie wyszły. Wyszły częściowo te wcześniejsze jej „Secret Societies and Subversive Movements” Nesty Webster w 1924 roku, które opisują templariuszy, masonów, kabalistów, satanistów, okultystów, różokrzyżowców, zoroastrian oraz fundamentalistów islamskich. Z takich osób jeszcze warto ujawnić panią Carol Quigley. Napisała książkę „Tragedy and Hope”. Nesta Webster to faktycznie można liczyć, że to prekursorka teoretyków spisku. Ona żyła od 1876 do 1960 roku.
Jej prace były niesamowite. To jest niesamowita osoba i tutaj warto, żeby się zająć. Carol Quigley też zajmowała się tajnymi stowarzyszeniami jako Okrągły Stół Cecila Rhodesa, zajmowała się Jon Burge Society, zabójstwem Kennedy'ego. Tymi różnymi sprawami, ale takimi raczej rządu światowego trochę, ale to takie powierzchowne bardziej rzeczy na tamten czas. Urodziła się w 1910, zmarła w 1977. Tutaj niektórzy dają jeszcze przed Mae Brussell Clare Sterling, ale to jest bardziej CIA asset, bym powiedział. Ona nie była teoretyczką spisku, a książkę napisała o automatycznych zdalnych mordercach i to jej przyniosło sławę. Nazywała się „The Time of the Assassins”. Książkę napisała o różnych MK-Ultra programach, że wykorzystuje się takich paciorków, takich kozłów ofiarnych. Jeszcze osoba, która zajmowała się akurat JFK bardzo mocno to była Mary Ferrell, która zajmowała się JFK i zebrała bardzo mnóstwo materiałów.
Potężne archiwum, jeśli chodzi o zabójstwo JFK i oddała się jemu, takiemu jednemu spiskowi. Spisku ograniczonemu, ale zebrała mnóstwo informacji. Urodziła się w 1922 roku, zmarła w 2004. Oczywiście mieszkała w Dallas, Teksas. Była prekursorem, ale zajmowała się jedną sprawą. Natomiast pierwszą, która zajmowała się praktycznie wszystkim, była Mae Brussell. Ja nie jestem pewny, czy ktoś był o spiskach wcześniej gadał w mediach od Mae Brussell. Mae Brussell zaczęła pod koniec lat 60., na początku 70. lat, ale już w 60. nagrywać audycje poświęcone teoriom spiskowym.
One się nazywały „Dialog Conspiracy”. W 1971 zaczęła oficjalnie nagrywać cały czas dla stacji KLRB, bo wcześniej to jakieś kasety, bardziej lokalnie. Oczywiście też nie bardzo szeroko, ale powoli zaczęła kasety produkować. To znaczy nagrywała audycje na kasety i wysyłała przez całe lata 70. praktycznie. Ona nadawała też prawie że do końca życia. Zajmowała się tematyką praktycznie każdą, nawet o UFO zahaczała. Nie tylko JFK, nie tylko rząd światowy, różne tego typu spiski, ale naprawdę mówiła o takich rzeczach, o których dzisiaj my mówimy i Naprawdę bardzo głęboko docierała do różnych miejsc i oczywiście nie mogła wiedzieć wszystkiego, natomiast bazowała na książkach, jeździła do bibliotek. Po prostu poświęciła się absolutnie teoriom spiskowym całe życie. Ona zaczęła to robić w wieku 40 lat, także dosyć późno.
W czterdziestu kilku. Była zwykłą osobą w Beverly Hills, czyli to jest Los Angeles. Ona była Żydówką, córką rabina, a była zwykłą matką i żoną do 1963 roku, do listopada, kiedy John Fitzgerald został zabity. Wtedy coś w niej pękło i zaczęła interesować się tym i innymi tematami do końca życia. To było niesamowite, bo wcześniej nie miała tego typu zainteresowań i zainteresowała się tym zupełnie. Czyli w wieku 41 lat zainteresowała się tym. Później, można powiedzieć od końca lat 60., bo wcześniej zbierała różne tematy, interesowała się tymi, natomiast publicznie zaczęła pod koniec lat 60. już się udzielać. Zdobyła bardzo dużą popularność. To było numer jeden.
Można powiedzieć tak: Mae Brussell dla spisków jest tym, czym Marie Curie-Skłodowska dla nauki. Marie Curie-Skłodowska, pierwsza osoba, pierwszy naukowiec na świecie, który dostał dwa Noble, czy pierwsza w ogóle osoba, która dwa Noble dostała i pierwsza kobieta, która dwa Noble oraz pierwsza kobieta, która Nobla dostała. Także to jest szacun. To był bardzo wybitny naukowiec. Wiem, że niektórzy zarzucali, że to Piotr Curie wszystko stworzył. To jest nieprawda. Większość różnych badaczy mówią, że Marie Curie była dużo zdolniejsza i dużo lepiej widziała różne rzeczy i to ona w dużej mierze odpowiada za sukces ich. Poza tym ona jeden wspólnie z fizyki dostała z mężem, ale później z chemii dostała sama, bez pana Piotra. Także tutaj mieszają. Naprawdę zdolna była, ale to też wyjątek potwierdzający regułę, bo większość jednak kobiet nie parało się naukami ścisłymi.
Mae Brussell też, jeśli chodzi o spiski, tym bardziej osoby się w ogóle nie interesują tego typu tematyką, a Mae Brussell to jest jakiś wyjątek. Trudno powiedzieć, jak to się mogło stać. Dlaczego tak się stało? A to w tamtych latach nie były spiski popularne. Nikt na przykład nie łączył spisków z UFO, nie łączono tego wszystkiego. To wszystko było jakoś zupełnie osobno. JFK to osobno i UFO osobno. Tak jak dzisiaj. Wtedy nie łączono tego UFO z JFK. W sensie, że nie można było mówić tej tematyki.
Ona jako pierwsza zaczęła o tym mówić. Najpierw tak skromnie o tych UFO, różnych tego typu sprawach, ale już w latach 80. mocno poleciała w tej tematyce, a wcześniej to tak z rzadka o tych tematach. Ale oczywiście jakaś tam tematyka mniej poważna, czyli jakieś tam takie różne teorie spiskowe śmieszniejsze. Ktoś tam jest nie facetem, tylko kobietą czy tego typu sprawy z różnych stron, ale z reguły w głównej mierze starała się poważnie podchodzić do tematu. Dosyć nagle zmarła na raka w 1988 roku. W szczycie, jak to mówił Petru, w szczycie chwały imperia upadają. Akurat ona nie była imperium, bo może imperium to nie upadają w szczycie chwały, ale Mae Brussell w szczycie swojej popularności zmarła, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o Davidzie Icke, nikt nie słyszał jako o teoretyku spisku, a Alex Jones to jeszcze w ogóle gdzieś tam w nosie dłubał, gdzieś tam chodził, pieluchy dopiero zdejmował. Alex Jones, trochę się śmieję, bo może już nie pieluchy, ale był nastolatkiem, który podglądał dziewczynki gdzieś na basenie. Koleżanki na basenie podglądał w tym roku, w 1988, a ona była już w szczycie swojej chwały.
To było dziwne po prostu. Ona wtedy już zajęła się pedofilią elit i powiązaniem satanizmu z pedofilią oraz odkryła powiązania z nazistami w Pentagonie i tym się zajmowała. I to ją prawdopodobnie zgubiło, że po prostu ją zarażono rakiem. Pozostawiła po sobie niesamowite rzeczy. Wyobraźcie sobie setki audycji. Nie wiem, czy setki, czy nawet więcej, bo to były całe lata 80., 70. i kawałek 60. Nie wiem, jak wtedy z nagraniami, ale ona to na kasety nagrywała. Miała tego całą masę. Miała 39 szafek wypełnionych materiałami.
Tam było 8000 książek. Dwie ciężarówki musiały wywieźć wszystko. Gdzie to pojechało? Trudno powiedzieć. A wiecie, że ona nawet miała audycję w tym temacie też, czyli tak zwanym rapid cancer jako broń stosowana przez CIA. Takie audycje też miała. Także to nic nowego jest. Rozmawiamy o tych sprawach. Posłuchajcie sobie „Dialogue Conspiracy” albo później to było przemianowane na „World Watchers International”. Najpierw to się nazywało w latach 70.
„Dialogue Conspiracy”, a później, nie pamiętam, w którym roku, ale jeszcze w latach 70. na „World Watchers International”. Posłuchajmy, jak ona prowadziła audycję. To jest 10 minut. Ja wiem, że trochę długo już trwa ta godzina, ale muszę wam te 10 minut zaprezentować, które ona prowadziła, bo to jest coś genialnego. Ja słuchałem trochę jej audycji różnych. Trochę mnie nużą, bo jednak kobiecy głos o spiskach tak się trochę źle słucha, ale pełna rewelka. Troszkę za daleko jestem od mikrofonu. Ale to, co ona mówiła, było rewelacyjną sprawą. Posłuchajcie może, co ona powiedziała i jak prowadziła audycję i w jakim temacie.
To pewnie zgadniecie, ale słuchajcie do końca, jaki temat. Jest niestety po angielsku w oryginale, ale posłuchajcie 10 minut naprawdę wspaniałej, można powiedzieć numero uno, jeśli chodzi o teorie spiskowe. Myślę, że nawet wyprzedziła kogokolwiek razem z Miltonem Williamem Cooperem. Chociaż Milton William Cooper dogłębniej brał więcej różnych tematów, ale ona była pierwsza. Chyba że znacie kogoś, kto był jeszcze przed nią w tematach wszystkich, bo teorie spiskowe szeroko pojęte. Także Mae Brussell w temacie. Na razie nie zdradzam. Jak nie znacie angielskiego, to trudno, potem wam powiem. Spróbujcie zgadnąć, jaki temat to jest. Wracamy za 10 minut.
[03:42:59] - Good evening. This is Mae Brussell in Carmel, California. It's broadcast number 540. April the 11th, 1982. Before we get started on the news of the week, I have two apologies. One for the throat last week. I couldn't help it. It was pretty bad. The condition's over now. I had a cold and you were patient with me.
It's pretty bad on the tapes too, I'm sure if you play it back. Also the second half of the broadcast that I did on the murder of John Belushi. That's tape number 537. Those of you who subscribe to the tapes, it did not record well, so if you haven't returned it, mail it back to me and I'll be doing another half hour on the murder of John Belushi and get that out to you in the mail this week. For those who get it on the broadcast, it comes over fine, but the tape cassette, we had trouble making that tape cassette. Now I will get right into the matter of the Falkland Islands, because that's what I expect most of you want me to talk about this evening, and to give an educated guess on what I think is happening down there. Just one moment. Before I get into that, I want to mention the Israelis at the border of Lebanon. We hear the stories an eye for an eye or a tooth for a tooth. But if an Israeli diplomat is killed in Paris and two Israelis are murdered on the border of the Israeli occupied territory, I don't think that justifies 40,000 Israeli troops arming along the border of Lebanon.
We hear the stories an eye for an eye or a tooth for a tooth. But if an Israeli diplomat is killed in Paris and two Israelis are murdered on the border of the Israeli occupied territory, I don't think that justifies 40,000 Israeli troops arming along the border of Lebanon. A lot of people think sometimes I'm too patient with Israel, but those that have listened for a long time know that I am very disgusted with that country, and I have no patience at all. I can't see putting 40,000 people on the border of a country to wage war because three members of their country were murdered. It's just outright ridiculous. And furthermore, the invasion plans to go into Lebanon have to be agreed upon by the United States, the Defense Department, Secretary of Defense, and so forth. Remember, several weeks ago on this program, I read a memo that under the table they would give Israel the green light, such as they did to bomb the atomic plant in Iraq. There's no way that a small country like that would take on Lebanon and the Middle East at this time, unless this was simultaneous with things going on at other parts of the world. I'm not sure what they are or why they're doing this. My worst fear is that at this time, while Great Britain is fighting Argentina down in the Falkland Islands and Israel is going into Lebanon, that maybe South Africa may decide to walk right into Angola and we'd have a border of countries moving into territory they've wanted to do for a long time, leaving the United States totally defenseless to interrupt any of the Anschluss, similar to the way that Hitler took countries during World War II when that war broke out.
[03:46:29] - Now, the pictures in the newspaper of the Falkland Island episode, the coverage of Alexander Haig is outrageous. In one photograph, he's here holding hands with Margaret Thatcher, and he's smiling from ear to ear. I've referred to Reichstag Haig, the warmonger Haig, the Nazi Haig, the man who'd get us in World War III Haig, and this guy really is happy now. He looks like he's going to a wedding. He's never been happier. He wants to be commander-in-chief and lead us into this holy war that he's been building up ever since he got out of West Point and joined General Douglas MacArthur down in Korea. He married the daughter of the head of the military who was stationed at Taiwan, and I've done a biography of Haig from time to time and his position, and whenever he's on a peace mission, you can be sure that what is left behind is a bloodbath. Another picture of Secretary Haig discussing the Argentine problem with the president of Argentina. He flies down there, ear-to-ear smile. They're just as jovial, the two of them.
It's a big joke on us, and they are smiling. He is smiling, and there's no serious business about the consequences of the kinds of actions that might take place. Another article, Haig's Mission-Peace in the Falklands. Well, he had a finger in the South Korean War. He didn't leave peace there. There's an article in "New York Times" this week that the South Koreans hate the United States. There's anti-United States feeling identical to Iran. We left the masses in a form of slavery. The president of South Korea was shot, and the new president who took over was at the same dinner party assisting in his murder. We left a military dictatorship in Korea.
He then went on to Vietnam and Cambodia and Laos with the acid rains, the napalm, the mutilations, the Phoenix program, the displacement of villages and lives destroyed, the beginning of mass importation of drugs, narcotics. Opening up into the United States, the CIA heroin connections began to pour in after we opened the Southeast Asian war. Haig was a big part of that, too, with Henry Kissinger and Richard Nixon with that going on. And then, of course, Haig and the Rockefeller clan, the Chase Manhattan, and Henry Kissinger and his Fritz Kraemer crowd over in Iran with the Shah of Iran and the notorious SAVAK. And what happened when that country got so bad that nobody could stand in the middle class, not the communists or the poor? They turned that entire country over to Khomeini and the Muslims, and it began a strong bond of Muslims in the Middle East. The blundering of what we did in the Middle East accomplished what the Grand Mufti and Hitler would always want, turning these countries over to the Muslims. And Haig had a finger, of course, in bungling the whole thing, including the hostages and bringing the Shah to this country. And then as soon as Ronald Reagan was president, he wanted to encircle Cuba and have Cuba be attacked by the United States. He had his finger in Central America, in the bloodbaths of El Salvador, Honduras, Guatemala.
And now he's down in South America, the hotbed and home of the Nazis, of his mentor, Kissinger's mentor, Fritz Kraemer of the Pentagon, and I've done broadcasts, and we'll do more on them. Alexander Haig has a path that doesn't lead to peace. So when you see him smiling in England and you see him smiling in Argentine, what he's smiling about is the power that he has. It has nothing to do with you or me or our safety. A friend or a person that I met just yesterday was at my home. He was in Washington testifying just this last week on the Abscam matter, and I'll go into more of that next week. He said that Pentagon is geared for war, and they say one-third of the American citizens will survive. They accept that figure that one-third will survive. Anybody who's been to Washington recently, and I've heard this from two other people, it is a warfare state taken over by Haig and the Pentagon, the National Security Council, defense intelligence agencies. They want a war, and we are going to be brought into it one way or the other.
Ever since Haig has been with Ronald Reagan, he would have had a war against Libya when those planes were shot down. When Sadat was killed, he would have us in war in the Sudan. And every week, I run down the wars. They would have us go into Poland and fight Russia or Central America. But now there's a situation that has been brewing for a long, long time, and I'm going into the history down there and the predictions of Admiral Byrd in 1946 and 1947 that World War III would start down in Antarctica by the Falkland Islands with Argentine Antarctica and in that area. He knew and said in a press conference, two press conferences, in Santiago, Chile, in March of 1947, again in July 1947, that World War III would be set off down in that area. Well, when Admiral Byrd got home, he was met by James Forrestal, the Secretary of Defense, and I'll do more of that later in the broadcast. Two years later, Forrestal was murdered, thrown out of a window at Bethesda Hospital two months after he got a distinguished medal from Eisenhower. Forrestal was with Admiral Byrd on consultations. Byrd went down to see if Eisenhower and the Russians were correct that Adolf Hitler was down in Antarctica building secret weapons and so forth.
All of the papers of Admiral Byrd are locked up top secret to this day. They're not available of what he saw. And right after he was met by Forrestal, shortly after that, Forrestal was murdered. And I'll give you the references on some of the books on the death of Forrestal and the meeting with Admiral Byrd.
[03:52:46] - Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o teoretyczkach spiskowych. Teoretyczki spiskowe. Tak, odmieniamy dzisiaj LGBT wszystko naraz. Dzień Kobiet. Wysłuchaliście 10-minutowego wystąpienia Mae Brussell. Zgadnijcie sprzed ilu? Prawie sprzed 40 lat, bez trzech lat. To był 1982 rok.
I o takich rzeczach rozmawiała, prawda? Zaskakujące, nie? O admirale Byrdzie rozmawiała, o tych sprawach wojskowych. Tutaj oczywiście się pojawiły już to, że antysemityzm, że to, że tamto się pojawiły rzeczy. Pomimo że była Żydówką, to po prostu była po stronie prawdy. To jest szacunek dla niej wielki, że się odważyła. Im dalej w las, tym o wielu więcej różnych ciekawych rzeczach mówiła. Szczególnie tak jak mówiłem o zarażaniu rakiem, o UFO. Zaczynała mówić o porwaniach, MILAB, naprawdę poważnych rzeczach i prawie w tym samym okresie, przesadzam trochę, ale nagle na raka zmarły trzy takie fighterki. Między innymi właśnie Mae Brussell, ale także, jak wam już mówiłem, zmarła Karla Turner, a także Anne Livingston, która też się zajmowała UFO.
Natomiast wielka strata. I cóż zrobić? Tak po prostu bywa. Jeżeli ktoś za daleko idzie, to jest bardzo niebezpieczne, szczególnie że jest sam. Zauważcie, wtedy w 1988 roku to nadawało tylko kilku ludzi. Praktycznie o teoriach spiskowych nadawał wtedy mocno Milton William Cooper. Już wtedy był bardzo znany. Przesadzam, bardzo znany był po książce. Jak wydał tę książkę, 1991 rok to był wtedy, to ileś milionów sztuk się sprzedało tej książki. To absolutny hicior, w internecie brylował.
1991 rok to po prostu była potęga. Był już znany trochę, ale to nie to w 1991. Niektórzy mówią, zdarza się, bo zmarł niedawno też niejaki Lyndon LaRouche, polityk, który w różnych miejscach się znajduje i oskarżał, że stosowano przeciwko niemu MK-Ultra i różne te technologie. Co jest prawdą, ale tak naprawdę on żadnym badaczem nie był. Nie robił tego od serca tylko po to, żeby uzyskiwać pewne przywileje. Według mnie to był jakiś inset wewnętrzny. Gdyby tak nie było, to on by nie przeżył prawie 100 lat, bo trzech lat mu zabrakło. Zmarł niedawno, w lutym. Któregoś lutego zmarł, a w 1922 się urodził. Zarzucał komu tam?
Kissingerowi czy komuś tam z tych ludzi, że Henry Kissinger go męczy. Ale co zrobi? Tyle żył lat. Nie ma szans. Jeżeli ktoś naprawdę z oddaniem zajmuje się teoriami spiskowymi, nie ma takiej opcji, że ktoś 100 lat będzie żył. To po prostu jest bzdura. Wyjątkowo to robiła Nesta Webster, która żyła dosyć długo, bo żyła bez 16 lat, czyli 84 lata, ale tylko dlatego, że była arystokratką. Natomiast tutaj Lyndon LaRouche to jest po prostu robienie z ludzi, tak samo robienie z Claire Sterling jakiejś teoretyczki spiskowej to jest bzdura, kompletna bzdura. Wcześniej można powiedzieć, były osoby, które się zajmowały spiskami, tylko nie na zasadzie już tych audycji radiowych czy jakichś telewizyjnych programów, tylko bardziej książek, wystąpień co najwyżej w telewizji. Z takich też bardzo znanych przytoczę może Jim Keays.
To był Jim Keays, bardzo znany. Także on był, można powiedzieć, który wszystko łączył. Jim Keays oczywiście został też zabity w 1999 roku w szpitalu go zabito w wieku 50 lat. Także bardzo szybko ci ludzie, którzy uczciwie coś robią i tak dalej. Danny Casolaro, żeby wymieniać Billa Hicksa też, który jeszcze śmiech łączył, to już tego nie mogli mu wybaczyć po prostu. Więc tutaj mamy Mae Brussell. Niepowetowana strata. Mae Brussell można powiedzieć, że nie mówię, że do dzisiaj by żyła, ale mogłoby się tak zdarzyć. LaRouche był z tego samego roku, też z 1922, prawda? I jakoś dopiero w tym roku zmarł.
Więc to naprawdę jest Widać, że zależało im na wczesnym odejściu, bo doświadczenie zbierze się z wiekiem, czyli wypracowujemy pewne rzeczy, coraz więcej wiemy, możemy o więcej rzeczach mówić i więcej analizujemy, łączymy pewne fakty. Jesteśmy wtedy bardziej niebezpieczni. Poza tym wielu ludzi zaczyna współpracować z nami i tak dalej. Podobno coś tnie, nie wiem czemu. Przykro mi. Dobra, zostawmy tą sprawę i przejdziemy do trzech wybranych dla was dziewczyn, z których jedną poznałem osobiście, które zajmują się... Dzisiaj nie znalazłem żadnej takiej osoby jak Me Brazzers. Mogę siebie porównać, że ja tutaj jestem w terenie polskojęzycznym kimś takim jak Me Brazzers, nieskromnie mówiąc, bo tak jest. Natomiast z kobiet brakuje. Brakuje kobiet, które by były tak jak Me Brazzers, robiłyby tego typu show radiowy czy wideocast, bo dzisiaj można wideocast robić bez problemu z wideo i nadawać to.
Ja z chęcią bym też robił, tylko mam problemy z tym wideo, różne różniaste i póki co dużo taniej mi jest, żeby tutaj wykonywać to wszystko audio. Można by było pomyśleć o tym, ale nie znalazłem w Polsce przedstawicielek płci pięknej, które się spiskami zajmują na poważnie. Pamiętam, była taka rozgłośnia Radio Bez Cenzury. To chwilę tylko funkcjonowało. Jedną audycję tylko miałem. Potem powiedziałem, że z gówniarzerią nie pracuję, bo to po prostu żart, co oni tam odstawiali. To już stare dzieje. Już ich nie ma. Zmiękli chyba, zabrakło im kasy czy sponsoringu jakiegoś. Tam się udzielała jedna niewiasta, Ewa...
Zapomniałem nazwiska, ale chyba na pierwsze miała Ewa i też zajmowała się trochę spiskami. Mówiła o żywności i różnych tego typu sprawach, ale nie tylko, też o różnych spiskowych rzeczach. „Horyzont zdarzeń” — chyba tak się nazywała ta audycja. Ciekawie się nazywała. Fajna sprawa. Ewa... Czy kiedyś ona wystąpiła u mnie w audycji? I tu jest gryz, bo nie pamiętam. Na pewno ją zapraszałem. Wilecka?
Wilińska? Przepraszam cię, Ewo. Nie pamiętam, ale ciekawie to opowiadała. Miała szansę rozwinąć się, ale trzeba wytrwałości po prostu w tym wszystkim, a tutaj czasem może brakować. Czekamy oczywiście wszyscy tutaj. Może wy znacie jakieś, nie wiem. Zadzwońcie 33 44 54 327, Skype teoriachoszów.com, e-mail admin@teoriachoszów.info. Dajcie znać, czy znacie jakieś kobiety w Polsce, które zajmują się teoriami spiskowymi na serio, nie na zasadzie, żeby trochę o jaszczuroludziach mówić i tak dalej, innych głupotach, tylko na serio jakieś tego typu sprawy, to bym był wdzięczny. Ja jeszcze mam trzy nazwiska, tak na szybko je przelecę, z Zachodu, które uważam za ciekawe propozycje. Pierwsza to jest strona truststreammedia.com.
To są byli pracownicy — bo to małżeństwo — Alexa Jones'a Info Wars. Za dobrze byli, za dużo dochodzili do prawdy i oczywiście ich wywalili. Nie wiem, czy mają żydowskie pochodzenie, ale być może, bo to jest małżeństwo Aaron i Melissa Dykes, bo tu chodzi o Melissę Dykes. Ona się nazywała wcześniej Melissa Melton i bardzo ciekawe rzeczy opowiadają w wideocastach. Mają dużo subskrybentów, prawie 500 000. 456 000. Są od 2011 roku na YouTubie i naprawdę robią dobrą robotę. Robią to na poziomie. To jest wszystko na poziomie, bez krzyku. Także pani Melissa Dykes...
Mam fragment, żeby puścić wam, także może puszczę. Nie będę dużo więcej mówił, bo też dużo nie wiem o nich, ale naprawdę robią świetną robotę. Dużo ciekawych rzeczy opowiadają o tym, co się dzieje dookoła, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Jak ta elektronika wchodzi, jak te wszystkie systemy, które nas mają zniewolić, wchodzą i ciekawie o tym opowiadają. Bo wiecie, co jest? Takie jest właśnie, jak słucham różnych rzeczy w Polsce, tych politycznych i tak dalej, to większość z tych ludzi w ogóle nie ma zielonego pojęcia, co się dzieje na świecie, jakie zmiany nadchodzą. Oni nie mają zielonego pojęcia Ich to wszystko dziwi, zadziwia, co się dzieje. Jakieś sztuczne inteligencje, to, tamto, siamto. Nie mają pojęcia. Oni mówią o jakichś czołgach.
O czołgach? Oni nie wiedzą, jaka dzisiaj broń jest, co dzisiaj się dzieje dookoła. A oni mówią o czołgach, o karabinach, żeby karabiny teraz produkować jakieś w Polsce. Oni nie wiedzą, o czym mówią. Ci ludzie są cały czas w połowie XX wieku. Oni są 80 lat zapóźnieni. Oni są na końcu II wojny światowej. W czasie II wojny światowej były bronie, o których Polska może dzisiaj marzyć. I oni cały czas o tym gadają, o tych sprawach. Ja słucham, że ci ludzie nie mają pomysłu.
Już nie mówię o Polsce. Polska to jest już skończona sprawa, jak oni nie mają pojęcia o niczym. Tam są jacyś ludzie, którzy trochę mają pojęcie. Pan Bartosiak, Sekulski i inni geopolitycy, którzy coś tam kumają. Czy pan Nikt. Ale nie zakładają, że ten świat zupełnie wygląda inaczej, niż oni myślą, że wygląda. Oni posługują się bronią z końca II wojny światowej, czyli bronią atomową. Posługują się rakietami dalekiego zasięgu, posługują się szybkimi samolotami, które też mają rakiety. To jest zapóźnienie. Koniec II wojny światowej.
Oni nawet o laserach nie wspominają. Lasery to są lata 60. Zobaczcie jak lasery są stare. Lasery mają 60 lat. Laser ma już 60 lat. To więcej niż niektórzy wasi rodzice mają. 60 lat ma laser i nikt nie wspomina o żadnych laserach. Trochę czasami wspominają o dronach, to takie drony zwykłe, ale nikt nie wspomina na przykład o roju dronów. Małych dronach, nie mikroskopowych, ale w skali mili, milimetrów. Może mikro, niewidocznych.
Na przykład szara maź. Komuś powiecie, co to jest szara maź. Oni nie wiedzą, nie mają pojęcia, co to jest szara maź. Nikt. A to jest pojęcie z lat 80. jeszcze. Być może wcześniej było, ale chyba w 80. po raz pierwszy. Co to jest szara maź? Co to jest szara maź?
Proszę, dla was pytanie. Tyle słuchacie tej audycji Teoria Chaosu i nie mówcie, że nie wiecie, co to jest szara maź, bo wstyd. To bardzo niebezpieczne są rzeczy, ale jeszcze chyba nanotechnologia nie jest na poziomie, żeby stworzyć szarą maź. To jest jeszcze nie ten poziom, bo nanotechnologia to jest inżynieria powiększania, czyli nauka o powiększaniu i inżynieria powiększania rzeczy, a nie pomniejszania. W ogóle ludzie nie mają pojęcia, co to jest nanotechnologia nawet. Są jakieś wydziały w Polsce, gdzie idziecie i pytacie się, co to jest nanotechnologia, a oni mówią, że to jest nauka o pomniejszaniu. Kompletne bezmózgi. To jest właśnie odwrotnie. To jest o powiększaniu. Z małych struktur robić wielkie struktury, czyli zrobić na przykład z mikro, z nano różnych struktur zrobić blok.
To jest nanotechnologia. Albo samochód, albo cokolwiek. Albo szarą maź. Ale szara maź jest niebezpieczną sprawą. Nie, słuchaj, nie pisz takich rzeczy. Grey Goo, właśnie widzę, że wpadłeś na to trochę późno, ale wpadłeś dlatego, bo pewnie w Wikipedii wpisałeś, a to się nie liczy. Każdy mądry jak sobie w Wikipedię wpisuje. Chodzi o to, żeby mieć pojęcie o tym. Ale jeżeli ktoś nie zna nawet takich pojęć, ja te pojęcia znałem w latach 90. To ja mogłem znać, a ci ludzie, geopolitycy, ci wszyscy nie znają.
Przecież nanotechnologia to wszystko się rozwija, a oni mówią o technologiach. Po co czołgi, jak się wyśle rój dronów milimetrowych, które w czołg mogą w lufę wlecieć i tak dalej i załatwić ludzi w czołgu? Mogą wydrążyć gdzieś. Może w czołgu nie wiem, czy wydrążyć, ale jak są bardzo małe te elementy, to mogą razem z powietrzem wejść gdzieś i wybuchy zrobić w środku czołgu. Rzeczy, które nam się nie śnią, ale już gdzieś pokazują tego typu rzeczy. I fajnie, true streammedia.com pokazuje i informuje o tych sprawach, informuje w XXI wieku i to jest fajne. O tych właśnie rzeczach ze spisków. Grey Goo to po angielsku jest. Ja to wyjaśnię, co to jest. Zaraz, miał być tam konkurs.
Co było? Oczywiście było o Berdzie. Mae Brussell mówiła o admirale Berdzie i wojnie z nie wiadomo kim na Antarktydzie, z bazami niemieckimi, Nazi UFO i tak dalej. Tego typu rzeczy to właśnie Mae Brussell w 82. roku tego typu audycje miała. Natomiast wracając do tej szarej mazi, chodzi o to, że tworzymy nanoboty, które same się replikują, ale przekształcają wszystko w same siebie i z całej Ziemi praktycznie zostanie szara maź. One przekształcą całą Ziemię w siebie same. To jest coś jak w filmie Trochę to przypomina film, tam była szara maź, „Dzień, w którym zatrzymała się ziemia” z Keanu Reevesem. Jest tam przedstawiona scena tych nanobotów, szarej mazi. Tak wygląda szara maź, ten rój, który niszczy wszystko dookoła.
Tak jest. To jest science fiction, dlatego na razie nie, ale trzeba myśleć o różnych sprawach. Jeżeli ktoś nie myśli, nie wie, co to jest maser i że to się już masowo używa, a maser można przystosować do rzeczy bardziej strasznych niż laser nawet. O maserach się już w ogóle nie mówi. W ogóle nikt nie wie, co to jest. To jest dramat, ten poziom wiedzy tych geopolityków, tego wszystkiego. Oni tylko, co im powiedzą. Powiedzą, że mamy kałachy, mamy czołgi, mamy rakiety i atom. I dziękuję, do widzenia i tu się zajmujmy i mamy satelity. Tak, na tym to polega.
One się przekształcą same na siebie. Dobra, puszczę wam panią Melissę Dykes i zaraz przechodzimy do następnej osoby i za niedługo będziemy kończyli. Także Melissa Dykes i wracamy za cztery minuty. Strasznie długo już to trwa. Ale dobra, puszczę wam. Będę krócej mówił po prostu.
[04:12:58] - Welcome to your future. A digitally interdependent, hyperconnected, networked world. Throw off the tethers of ordinary reality and join the digitized multitudes ruled by global e-governance with your very own new world citizen of the People's Federated Republic of the Great Democratic United Global States Incorporated chip card. Just one chip is now a key to every relevant database you are in on Earth. We're taking identification to a technocratic level beyond Aldous Huxley's wildest dreams and George Orwell's nightmares. One chip linked to your unique citizen number connects to all of your relevant societal business, including your passport, your driver's license, and all federation required licenses, titles, and registrations, your car, home, and medical insurance, all of your medical records, including your mandatory annual psychological evaluation, your DNA profile, and your prescriptions, your voter registration and history, and your bank account and digital universal basic income credits. But that's not all. Your blockchain protected new world citizen chip also gives you a digital footprint everywhere you go on the web, from online news sources to all of your social media accounts, authenticating you online to ensure a safe, peaceful, and secure society where no one can offend anyone else because no one can hide. Continuous real-time 24/7 tracking and tracing will ensure a truly peaceful digital utopia for all. No more fear of identity theft or forgetting those pesky passwords, as your digital citizen mark will be biometrically verified through your fingerprints, iris scan, EEG, voiceprint-
[04:14:53] - I'm sorry, Dave
[04:14:54] - -and facial map. From Cairo to Rome to Ingolstadt to Paris to Washington to Estonia and Astana. From ocean to ocean to ocean to heck, all of the oceans. Being a digital resident offers you a new concept of freedom to be a global citizen under your borderless digital new world order.
[04:15:18] - May be incompatible with faith in the actual definition of freedom. Database is wholly owned and operated by the People's Federated Republic of the Great Democratic United World States Incorporated and their subsidiaries. Your digital citizenship is legally binding, and data may be shared with third parties listed in subsection 187-C.2 without your express knowledge or consent. These terms and conditions are subject to change at any time, which is fine because they are 8,642 pages long and we know no one is reading the fine print. Travel allowed only in pre-approved, chip-validated mega regions and not including core or reserved sustainable development zones as designated by the United Nations Convention on Biological Diversity. Online behaviors deemed negative or harmful are subject to UBI digital credit deduction without notice, up to and including account termination. See user agreement for further details.
[04:15:58] - Our smart grid network touches every corner of the globe.
[04:16:03] - It's one digital new world.
[04:16:06] - And your chip is your portal to it. So apply today-
[04:16:10] - -to authenticate and secure your digital citizenship.
[04:16:16] - Because if you didn't do anything wrong-
[04:16:18] - -you shouldn't have anything to hide.
[04:16:22] - And in this brave new world-
[04:16:24] - And in this brave new world-
[04:16:28] - -you won't be able to.
[04:16:40] - Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Terechosu. To była właśnie pani Melissa Dykes, a jest z nami słuchacz. Witaj słuchaczu.
[04:17:04] - Mariusz z Wałbrzycha.
[04:17:05] - Witaj Mariuszu, witaj z Wałbrzycha. Czy ty znasz jakieś tutaj kobiałki? Nie wiem, nieładne słowo, ale Kingsajz mi się przypomina taki film, komedia z lat 80., kiedyś jeszcze jak Polacy potrafili robić filmy Muszę ci powiedzieć, że jeszcze nie widziałem filmu, ale chcę zobaczyć rosyjski film science fiction „Przenicowany świat” na podstawie prozy braci Strugackich. Rosyjski film, który wydano 40 milionów dolarów i widziałem trailera do filmu i jest naprawdę rewelka. Po prostu jak widziałem poziom rosyjskiego kina, polskiego, to w ogóle nawet nie ma o czym mówić. Nie ma startu. Polacy nie mają startu do kina rosyjskiego.
[04:17:52] - Okej, ale ten film, o którym mówisz, to z jakiego roku jest?
[04:17:57] - 2000... Nie chcę skłamać. 2009, 2010, 2011, coś takiego.
[04:18:05] - Pewnie jest na torrentach.
[04:18:07] - Jest.
[04:18:10] - Fajny film „Przyciąganie”. Świetny film.
[04:18:15] - „Gravity”? To jest „Gravity”?
[04:18:18] - Nie, „Przyciąganie” to jest „Attraction”? Jakoś tak dziwnie po angielsku i to się nie kojarzyło z tym, ale na polski jest „Przyciąganie”. I to jest o tym, jak ruski samolot zestrzelił, uszkodził kosmiczny statek i w tym statku był jeden kosmita. Człowiek w takim endoszkielecie szukał jakiegoś zaginiętego artefaktu, który pozwoliłby naprawić się statkowi i odlecieć.
[04:18:48] - Ale to też rosyjski?
[04:18:52] - Wiesz co, ja słucham czasami radia rosyjskiego, ale tego z Trójki, bo oni mówią wtedy. Polacy jak mówią czy po angielsku, czy po rosyjsku, to łatwiej ich zrozumieć niż rodowitych Rosjan czy Anglików. Ale ten film był tłumaczony, już jest normalnie tłumaczony, tylko że w kinach go nie było.
[04:19:10] - Aha, rozumiem.
[04:19:11] - I on chyba się „Attraction”. Nie wiem, ale to chyba nie jest tłumaczenie do „Przyciąganie”. Przetłumaczone prawdopodobnie.
[04:19:19] - Możliwe.
[04:19:19] - Ale jak wpiszesz „Przyciąganie”, to ci ten film wyjdzie i gwarantuję, że jest lepszy od ostatniej części „Obcego”. Dla mnie bynajmniej. Piękna muzyka, fajna fabuła, fajnie pokazani ci kosmici i tak dalej. Ale chyba odbiegamy od tematu, bo chciałeś coś powiedzieć.
[04:19:38] - Tak.
[04:19:41] - Dobrze. Jeszcze chciałem powiedzieć odnośnie filmów. Bardzo fajny rosyjski film jest. On chyba ze 30 lat ma. „Per aspera ad astra” taki miał tytuł. Chyba „Przez gwiazdy do gwiazd”. Stary rosyjski film, jak ci się uda znaleźć. Mi się nie udało, ale być może na anglojęzycznych gdzieś stronach będzie. To był film o takiej masie, która pożerała ludzi. Była wersja amerykańska tego filmu też, tylko że bardziej humorzasta, a tamten był taki poważny.
Rzeczywiście Ruscy robią dobre filmy i żałuję, że minął czas, kiedy dobre filmy rosyjskie są u nas wyświetlane. Mimo tego, że nie pałam do-
[04:20:19] - Dobra, ale teraz robią ze świetnymi efektami. To znaczy to wygląda naprawdę jak hollywoodzki film. To nie wygląda jak jakiś polski film, kurde, z jakimiś modelami przedpotopowymi, tylko naprawdę to wygląda jak „Gwiezdne wojny”. To jest naprawdę szacun. Ja byłem w szoku, że Rosjanie robią, bo to jest lepsze niż kino europejskie, już nie mówiąc o polskim. Jeszcze tutaj na Zachodzie trochę też Wielka Brytania czy Francja coś potrafią zrobić. Bo widziałem ostatnio też trochę francuskich filmów, różnych brytyjskich, to jednak jakiś to poziom trzymało. A poziom po prostu polskich science fiction... Bo science fiction to jest po prostu kino, które pozwala ci pokazać, co ty potrafisz, jakie efekty specjalne potrafisz zrobić. Bo to musisz.
Nie da się w science fiction nie zrobić efektów specjalnych, bo to będzie słabe kino wtedy. Były w Polsce ten szul kina, takie kino science fiction przeintelektualizowane, że dużo się mówi i mało się pokazuje, bo to łatwiej, żeby dużo mówili. To tak się nie da. Science fiction nie polega, że dużo gadamy, a mało pokazujemy. Może być i to, i to, ale raczej musimy dużo pokazywać.
[04:21:36] - Niemniej są takie filmy, gdzie się mało mówi.
[04:21:39] - „Odyseja kosmiczna” przykładem numer jeden, gdzie mało się mówi, a film dwie godziny trwa. To jest chyba film, który ma najmniej tekstu. Chyba jeden film z najmniejszą ilością tekstu. „Odyseja kosmiczna”.
[04:21:55] - Powiem ci, że teraz wyszedł, nie wiem, czy to jest „Prometeusz” czy coś takiego. Film, który może nie jest fantastyczny, ale moim zdaniem jest fantastyczny, ponieważ on pokazuje wizję stworzenia świata, taką oczywiście ewolucjonistyczną, gdzie tam najpierw była maź, a później się coś rozmazało, walnął piorun, no i zaczęły się tam dziać żywe rzeczy. Ja w to oczywiście nie wierzę. Ale chciałem wrócić do kobiet, bo mówiłeś o dziewczynie, której kiedyś audycję ja jej słuchałem w sumie z pół roku temu, ale ona rzeczywiście chyba w 2011, a może i nawet przed tobą je nadawała. Nie pamiętam, bo ją wymieniałeś.
[04:22:36] - Na pewno zaczęła po mnie, bo ja zacząłem w 2010 roku, ale na pewno, bo ona zaczęła razem z Radiem Cenzura z tego, co pamiętam. W 2011 pod koniec. Nie pod koniec. W 2011 na początku. Nie, przełom 2010 i 2011 zaczęli. Czyli troszeczkę później. Ewa Wilińska. Czy jakoś tak chyba. Ewa... Może ty wiesz.
[04:23:02] - Ja nie wiem, ale teraz, ponieważ mam nagranie, powiedziałaś Ewa Wilińska, ja będę jej szukał, bo powiem ci, po pierwsze miała świetne podejście.
[04:23:10] - „Poza horyzontem zdarzeń” chyba jakoś tak.
[04:23:13] - Tak, chyba tak. Bardzo fajny, seksowny głos. Ona mogłaby w seks telefonie grać. Ładnie by zarobiła sobie na tym.
[04:23:22] - Niezłe podsumowanie.
[04:23:25] - Nie, ale to całkiem szczerze, nie uwłaczając tej dziewczynie, bo ona po prostu miała głos, który przyciąga. Szczególnie jeśli do tych pań, które pisałeś, gdzie były teksty takie monotonne, usypiające, tak jak to sam zauważyłeś. Ale mimo to, jeżeli treść jest władczyca, to i tak się nie śpi, tylko się po prostu słucha. Ja byłem kiedyś na wykładzie doktora Pokrycki i on też tak właśnie, nie umie mówić, ale treść, tą którą przekazuje jest taka, że po prostu nie usłyszysz na jego wykładzie. Także mówię, jeżeli ta pani, ty chyba nie miałeś z nią jednak jakiegoś wykładu.
[04:24:07] - Z audycji.
[04:24:10] - Z dziewczyną, która mówiła o tych przeganiaczach chmur.
[04:24:15] - Nie, to zupełnie inna osoba. To Indi. Nie, to zupełnie inna osoba. Tak, bo ja się pomawiałem, ale nie było. Możliwe.
[04:24:24] - Warto by tą dziewczynę z tego Radia Censura odnaleźć, zobaczyć co się u niej dzieje.
[04:24:30] - Bez cenzury. Nie, to radio nie istnieje już sześć lat, jak nie więcej, więc to ciężko. Na pewno, ale ludziom się raczej odechciewa różnych rzeczy. Jasne, to byłoby wspaniale. Ja mówię, ja tu zapraszam wszystkich do współpracy. Z chęcią bym coś rozkręcił fajnego, ale do tego potrzeba ludzi. Ja nie mam pieniędzy, żeby płacić komuś, bo to każdy głupi potrafi wziąć pieniądze tak jak Radio Wnet. Wzięli dwie bańki i sobie rozdysponowali po ludziach. Teraz jeszcze jakieś kredyty pobrali, coś tam. Ja nie wiem, czy to prawda była, ale zarzucają im, że ze skoków, tych wołominów pobrali różne rzeczy.
Niedużo, chyba jakieś 400 000, przepraszam, 40 000 czy ileś, ale zawsze coś. I tak wiesz, pobrać pieniądze. Nie wiadomo, bo zarzucają, że wzięli kredyt i nie spłacili. Ja nie wiem, jak było, tylko mówię po prostu, że oni zarzucają, ci poszkodowani ze skoku.
[04:25:29] - Też znam, że nie znam sprawy. Natomiast rzeczywiście jakiś inwestor by się przydał, który miałby cash.
[04:25:35] - Bardziej ludzie. Bo co zrobisz z dużą ilością pieniędzy? Nic nie zrobisz, bo to będą i tak za małe pieniądze, żeby rozwinąć radio na poważnie, bo to potrzebujesz do tego, nie wiem, na przykład milion złotych, żeby rozwinąć radio na poważnie. Nie chodzi o to, bo to trzeba koncesję zakupić jakąś, czy przynajmniej starać się o koncesję, sprzęt dobry, ludziom zapłacić, to się szybko kasa kończy. Natomiast mniejsze pieniądze, no to co? To nie jest sztuka płacić komuś, ale jak ktoś będzie miał płacone, to też się kasa szybko skończy, ale on nie będzie miał motywacji, żeby coś dobrze robić. Więc to też tak nie do końca, bo to będą za małe pieniądze, żeby mieć dobre motywacje, bo to musisz naprawdę dobrze zapłacić. Jak dobrze zapłacisz, to ci się kasa szybko skończy. Więc to wszystko jest takie koło zamachowe.
[04:26:29] - Tylko że takie radia mogą robić pasjonaci, a pasjonaci nie muszą pracować za jakieś duże pieniądze. Wystarczy, że sobie w miarę spokojnie na starość by się realizowali. Takim ludziom można dać.
[04:26:42] - Nie da rady, żeby żyć z radia, to trzeba być Niedźwiedzkim, bo to nawet w Polsce w tych radiach to ludzie naprawdę grosze zarabiają. Ci zwykli tacy dziennikarze.
[04:26:54] - Ale ty mówiłeś o milionie złotych. Radio, poczekaj, „I spod prąd”, ta stacja, telewizja internetowa, ona ma raptem miesięcznie, nie wiem, 60 000 na dzień wpływu miała, koło 70, a mimo to mają tam kilkanaście osób w zespole. Pewnie część to pracują za darmo.
[04:27:17] - Oni tak mają, ale zauważ, co oni produkują. Te rzeczy, które produkują to są gnioty. Sorry, że tak mówię, ale część tylko rzeczy jest tam ciekawa i to niewielka. Jeszcze jak ten Marian Kowalski był, to coś tam ciekawego było. Ale teraz to tam naprawdę nie ma co oglądać. Jest cały czas to studio. Wiesz, my też mamy studio tutaj w Irlandii. Naprawdę nawet wydaje mi się, że fajniejsze, ładniejsze i ciekawsze. Nie takie jakieś rozwalone, tylko takie wygląda jak studio radiowe. Fajnie.
Ze światełkami mamy, z bajerami. Naprawdę fajne. Ale co z tego? To studio to jest jedno, ale chodzi o to, żeby jakieś sensowne rzeczy dawać. Gości ciekawych zapraszać. Tam nie ma żadnych gości, tam tylko ta reptilianka się pojawia, czyli ta Hannah Shen. Reptilianka się pojawia i kto oprócz reptilianki się pojawia? Pojawia się Turczyn. I tyle. I nie ma więcej nikogo.
Jacyś ze Stanów się pojawiają ludzie, ale oni mówią, mają narrację syjonistyczną totalnie. To tam po prostu nie ma nic ciekawego, bo to wiadomo, co powiedzą.
[04:28:29] - Nie wszystko mnie tam interesuje, ale uważam, że sporo rzeczy ciekawych mówią. Na tyle sporo, że warto ich utrzymać i wspierać na przykład. Natomiast nie każdy musi się z nimi zgodzić, bo ja do tej pory nie rozumiem, skąd ta miłość do Izraela i jakoś nie mogę znaleźć tego, co by mnie do Izraela przekonało. Natomiast chciałem tylko powiedzieć, że jeżeli chodzi o kobiety, to w Polsce rzeczywiście nie ma kobiet, które się zajmowały sfinksami. Ja na takie nie trafiłem, nie mam skojarzeń. Mogę tylko powiedzieć, że Kinga Kłodowska poza tym, że zajmowała się jakimiś sfinksami, bo ona chciała udowodnić, że coś wygląda inaczej niż jest. W zasadzie chyba każda kobieta, która zajmuje się na poważnie jakąś dziedziną nauki, gdzie bada jakieś tam procesy i później je opisuje i dochodzi do wniosków innych niż na przykład obecnie nauka. A takich przypadków pewnie było sporo. To taka kobieta naukowiec też będzie człowiekiem, który będzie teoriami strzelał, bo gdzieś tam coś przędąkuje, ale nic ze względu na to, że establishment-
[04:29:44] - Nie. Nie mylmy dwóch rzeczy. Spisek wymaga człowieka. To znaczy, jeżeli nie masz człowieka, tylko masz jakieś zjawisko fizyczne, to nie ma spisku. Spisek tylko i wyłącznie funkcjonuje na zasadzie ludzkiej. To znaczy, że ktoś robi jakieś rzeczy, tak jak z UFO mamy. Mamy ludzi, którzy dezinformują w tym temacie i znają prawdę. Robią dezinformację, żeby ludzie zwykli nie wiedzieli, o co chodzi. Weźmy nieszczęsną płaską czy wklęsłą Ziemię. Ludzie to tworzą.
Przecież to wymyślają te teorie. To nie jest tak, że one same powstają. Czy cokolwiek, reptilianie. Przecież to nie jest tak, że tak jest, tylko jest taki David Icke czy jacyś inni, którzy propagują jaszczuroludzi, ale to są dalej teorie różne czy takie hipotezy wzięte z kosmosu. Tak że wymagamy ludzi.
[04:30:46] - Przekonałeś mnie rzeczywiście, że zrówniałem tą definicję. Natomiast jeżeli chodzi o wklęsłą Ziemię czy płaską, to jest tyle niedomówień, że kiedyś mówiłeś, że jak się uda, to chcesz zrobić audycję. Tutaj nawet taki laik jak ja czy ty jest w stanie powiedzieć o rzeczach, które są po prostu wątpliwe w tej teorii, tej narracji, którą nam teraz przekazują. Ja osobiście powiem tak: nie wiem, jak ta Ziemia wygląda. Na pewno nie jest taka, jaką nam pokazują. To jest moje zdanie. Dzisiaj filmy fantastyczne oglądam z przymrużeniem oka. Fajnie się ogląda, jak te statki sobie tam latają, ale za bardzo nie wierzę w to, że to tak wygląda. Natomiast czy to ma jakieś znaczenie dla mojego życia na Ziemi? Myślę, że w ogóle, bo ja się interesuję o to, że teraz jestem w pracy, muszę zarobić na chleb.
Jakieś tam wychodzą rzeczy, które trzeba codziennie załatwiać, żeby jakoś funkcjonować. Także te teorie nas de facto dotykają. A ja chciałem tylko powiedzieć, że na przykład moja żona się interesuje UFO. W zasadzie to Biggie. Może to jest taka jedyna teoria spiskowa, która ją interesuje, ale sobie pomyślałem, że każda kobieta, której mężczyzna się interesuje, tak jak na przykład twoja. Też jestem ciekaw, czy twoja przesiąknęła twoimi zainteresowaniami.
[04:32:09] - Nie.
[04:32:10] - Rozmawiacie o tym?
[04:32:10] - Nie.
[04:32:11] - Nie?
[04:32:12] - Nie.
[04:32:13] - U mnie to zadziałało właśnie w ten sposób, bo na przykład jakieś ciekawe filmiki ona mi podsyła, ja jej podsyłam, później sobie omawiamy. Co prawda nie jest to na poziomie naukowym, nie wiążę się z tym za bardzo, bo dużo ludzi interesuje zwykłe, szare życie i mają wywalone na to, co tam lata u góry i gdzie lata i wiesz o co chodzi. Teraz dostaną 200 złotych na pierwsze dziecko i to jest coś, co ich interesuje tak naprawdę.
[04:32:43] - Sorry, że tak ci wtrącę, pomimo że byliśmy na Bilderbergu razem w 2013 roku, to też nie jest zainteresowana, ale interesuje się medycznymi sprawami, czyli D3, te wszystkie, które przekazuję z tych fajnych.
[04:33:00] - To też jest sporo takich spisków, uważam, na przykład z samymi szczepionkami. Także obrała swój kierunek. Natomiast chyba nie na tym naukowym poziomie. Ale do czego zmierzam? Moim zdaniem-
[04:33:15] - Ja myślę, że na naukowym, bo akurat zna się, jeśli chodzi o medycynę, to się zna, więc tutaj ja konsultuję raczej z nią.
[04:33:24] - Słuchaj, pytanie, czy podzieliłaby się tymi informacjami? Bo to też by było ciekawe, jakby mogła zaproponować jakiś fajny temat i oczywiście anonimowo z tobą gdzieś o tym porozmawiać i z nami tutaj uczestnikami.
[04:33:36] - Nie, nie ma żadnych tajemnic, bo na takim poziomie standardowym nie ma. Zwykły lekarz tak samo nie zna tajemnic. Zwykły lekarz naprawdę po prostu jest niedoinformowany. On nie ma pojęcia, co się dzieje. On nie wie o witaminie D3, bo po prostu nikt go tego nie nauczył. Żeby wiedzieć, musisz mieć dostęp do nauki tej najwyższej, a nie jakiejś nauki z książki medycznej, która z lat 50., 60. pochodzi. Niestety, po prostu mamy w tej chwili rozdzielenie dwóch światów. Jeden, który jest bardzo zaawansowany i to korzystają elity z tej wiedzy i ona jest zamknięta dla normalnych ludzi i ci ludzie, którzy mają po prostu służyć, którzy mają mieć pewną wiedzę, ale tylko taką, która jest potrzebna do działania tego systemu całego. Czyli nic ponadto.
Masz to i to i tyle. Masz silnik odrzutowy i ten silnik odrzutowy będzie przez 500 lat jeszcze produkowany, bo nic nie będzie innego, bo to masz po prostu zrobić i nie ma innych silników. Takie absurdy po prostu. Masz tu taki silnik, a przecież silnik odrzutowy to od Niemiec. Niemcy jako pierwsi, nie oni wymyślili, ale oni jako pierwsi stworzyli inżynieryjnie działający silnik odrzutowy. Rakiety też oni pierwsi, które mogą poruszać się setki kilometrów. Też pierwsi Niemcy.
[04:35:03] - Właśnie o tym mówiłem w trakcie dzień, że oczywiście to, co ty rozszerzyłeś to, bo chodzi o to, że ja też jestem przekonany o tym i swoim środowisku o tym mówię, że to, czego nas uczą w szkołach, to jest taki poziom wiedzy właśnie dla takich szaraków, a oni swoich dzieci uczą zupełnie czegoś innego, być może nawet samej budowy świata. Są zupełnie inne, bo być może ten świat wygląda inaczej, niż nam pokazują. Zastanawia mnie, jak oglądamy różnego rodzaju relacje z kosmosu, dlaczego za kosmonautami, którzy naprawiają tam stację kosmiczną, kiedy wychodzą na zewnątrz, tło jest wyczernione? Proste pytanie.
[04:35:50] - Bo czas naświetlania jest, nie może być zbyt długi czas. To akurat można wyjaśnić, ale jakichś bąbelków, które gdzieś tam wyskakują dziwnych, to już nie wyjaśnisz.
[04:36:03] - Nie. Z tym czasem naświetlania to trochę też pojechałeś, bo jak weźmiesz sobie dobry aparat, to bez problemu nagrasz gwiazdy na niebie czy coś ziemi. Natomiast w kosmosie nagle jest jakiś problem z tym.
[04:36:22] - No w sumie.
[04:36:26] - Kolega ma aparat za siódemkę i widziałem zdjęcia, jakie robi w nocy, bo chodzimy po górach w nocy na przykład, czy nieraz idziemy się pokąpać.
[04:36:35] - I pięknie wygląda.
[04:36:37] - Tak, pięknie wygląda. Gwiazdy są w oddali. Nie jak się ma do zdjęć, które widzimy przez NASA czy przez kosmiczne agencje opublikowane. Jest dużo pytań, na które nikt nie daje racjonalnej odpowiedzi albo daje jakieś lakoniczne, mając na uwadze, że nikt tego nie będzie badał. Stąd te wątpliwości. Ja po prostu w astrofizykę kosmiczną nie wierzę. Tam jeszcze mówiłeś, zresztą to wynika, że kobiety się generalnie mało interesują sprawami teorii spiskowych czy nawet samym UFO, a przynajmniej nie wyrażają tego werbalnie gdzieś tam na zewnątrz do szerokich mediów. Poza tymi paniami, które wymieniłeś w Stanach Zjednoczonych, ale to też jest inna kultura. Myślę, że jeżeli chodzi o kobiety, to na przykładzie polityki wszyscy narzekają, że kobiety wparają się do polityki. Teraz Unia Europejska jakieś dyrektywy wydaje, że to trzeba zmienić i tak dalej odgórnie.
Po prostu kobiety mają inne zainteresowania i tyle. Bardziej takie rodzina, dom. A faceci.
[04:37:53] - Coś przerywa.
[04:37:54] - Naszykowany, mają posprzątane i może mają mniej czasu. Nie wiem, a może mamy te cechy charakteru, które nas dążą do tego, żeby być gównopowietrzem.
[04:38:04] - Tak, myślę, że raczej charakter, bo faceci są bardziej explorerami, a to są takie dziedziny, które wymagają wyjścia out of the box. Musisz być poza pudełkiem tym, w którym jesteś, żeby zgłębiać te rzeczy. Ja na przykład mówię o rzeczach, które 95% ludzi dzisiaj nie jest w stanie zrozumieć. Już o szarej masie nie mówię, ale o innych rzeczach, na przykład maserze. Jak powiem maser, to co to? Do masarni idziesz, coś masujesz? O laserze ktoś coś słyszał, ale o maserze to już nic. Więc po prostu jest dramat. A mówiąc o plazmie na przykład, że już bronie plazmowe może mają, w najnowszych różnych labortach pracują nad broniami plazmowymi, to mówimy o takich rzeczach, że zwykły człowiek, nawet historyk czy geopolityk uważa cię za świra. A ty mówisz o rzeczach, które są tu i teraz i już one mogą być używane, bo przecież maser i laser są lata 60.
A my mówimy tutaj o plazmie, o broni plazmowej, o latających spodkach, tylko nie spodkach, tylko tych TR-3B, czyli tych takich trójkątach, które się unoszą na zasadzie silnika MHD, magnetohydrodynamiki. Jak komuś powiesz, że magnetohydrodynamika. Co mówisz? To fizyka. I fizyk ci powie: „Tak, jest coś takiego, ale to nic nie daje”. Ale pokazujesz mu silnik jonowy, który właśnie działa na zasadach MHD, który silnik jest z lat 40., 50., jak te latawce, które latały. Werlikowski czy ci inni tacy, którzy robili te jeszcze przed nim. Thousand Brown robił te rzeczy. Dlatego tutaj jest odjechanie takie, że niestety niedługo już będzie taki odjazd, że się nie będziemy mogli dogadywać. Ci ludzie, którzy będą czytali książki, będą się dokształcali, nie będą oglądali tej dziadowskiej telewizji, nie będą siedzieli na komórkach na Facebooku i oglądali jakichś idiotycznych kotków czy coś tam, bo to są pieski, kotki, jakieś bzdury kompletne.
I ludzie, którzy będą to oglądali, nie będą nic czytali, tylko będą oglądali, co im telewizja przyniesie. I to będą już dwa światy. Nie będziemy mogli się dogadać. To sto lat różnicy będzie albo i więcej pomiędzy nami. Sto lat po prostu intelektualne, może nawet 200. To tak jak dzisiaj na przykład z pewnymi Afrykańczykami czy z bardzo zabiedzonych rejonów, gdzieś tam z jakiejś dżungli kogoś wzięli i z nim się nie dogadasz, bo na przykład nigdy toalety nie widział taki gość i on pewnych rzeczy nie rozumie. Natomiast oczywiście to się już zmienia, bo i w Afryce masz smartfony i takie rzeczy, ale to są braki wielkie w edukacji, bo nikt go nie uczy nawet o maserach, laserach, takiego człowieka w Afryce. Tylko problemem jest to, że w tej chwili w Polsce się tego nie uczy. I w Polsce ci ludzie, którzy wychodzą w tej chwili z liceów, to są naprawdę dużo słabsi intelektualnie ludzie niż byli ileś lat temu. Jest coraz gorzej.
Wiesz, co to jest nitinol?
[04:41:28] - Jeszcze raz.
[04:41:29] - Nitinol. To są metale z pamięcią tak zwane.
[04:41:33] - Tak.
[04:41:35] - Ja to mam w domu. Jak to pokazuję ludziom, to oni mówią, że to magia jest. A to jest technologia z lat 50., która ma w tej chwili już 70 lat. Dobrze mówię, 70 lat, a dla większości ludzi to jest magia. Pamiętam, że spotkałem się w przełomie lat 90. i 2000. w kinie i rozmawiałem z jakimś starszym gościem. Co tutaj się dzieje? Dobrze, coś zawiesiło się. Dobrze, teraz się słyszymy.
Już będę kończył, bo pięć godzin. Tylko chciałem powiedzieć jeszcze-
[04:42:27] - Kończ, kończ.
[04:42:29] - Tak, tutaj na koniec chciałem powiedzieć, że on na przykład wiedział, co to jest. I on mówił, że dlatego wiedział, co to jest metal z pamięcią. Jak mu powiedziałem w 2000 roku, to było gdzieś koło 2000 roku, on wiedział, co to jest metal z pamięcią, bo oglądał „Sądę” i w „Sądzie” w latach 80. pokazali tą technologię. To mi zaimponowało, że za komuny w Polsce uczono ludzi, tych inżynierów wyszkolono naprawdę, żeby myśleć, żeby pokazywali najnowocześniejsze technologie czy technologie, które powszechnie nie są znane. Za komuny pokazywali te technologie, a dzisiaj nie ma pojęcia nikt o tym i nie tylko w Polsce, bo i za granicą. Tutaj to naprawdę banda matołów wszędzie. Sorry, że tak mówię, ale o czymkolwiek mówię, to jest po prostu inny świat. Ja muszę naprawdę posługiwać się prostym językiem o rzeczach, bo ja coś mówię, a ktoś mówi do mnie, że on nie wie, o czym ja mówię. Jest naprawdę dramat pod tym względem.
No ale cóż, tak jest. Nic się nie zmieni.
[04:43:34] - Ale na przykład nie masz w środowisku swoim znajomych, z którymi możesz pogadać na te tematy tak, jak robisz z Brzozowym prawie?
[04:43:42] - Nie, nie mam za bardzo. Tutaj raczej Polacy jak przyjeżdżają, nie mówię o wszystkich, bo poznałem takich inteligentniejszych, ale nie spotykam się z nimi na co dzień. Natomiast z reguły to są ludzie, którym coś w Polsce nie wyszło. Może nawet jeżeli mają wyższe wykształcenie, to jakieś techniczne czy takie, którego nie mogli wykorzystać, ale z reguły nie są wykształceni.
[04:44:13] - Jeżeli chodzi o naukę, to mam syna, który się uczy w technikum. Ja w technikum miałem dużo więcej rzeczy zadanych do domu. Praktycznie się człowiek musiał uczyć codziennie czegoś, jakieś zadania, a tutaj tego nie ma praktycznie. A mimo to chodzi mój syn do dobrej szkoły o wysokim poziomie. Na szczęście chłopak się dobrze uczy, ale nie wiem, czy nie jest to wynikiem zaniżonych kryteriów edukacyjnych, że jest taki zdolny, że nie musi się w domu za bardzo uczyć, a ma oceny bardzo dobre.
[04:44:49] - Ja pamiętam, jak studiowałem, to poziom na studiach był wysoki, to też muszę przyznać, ale oprócz tego w liceum też miałem wysoki. Może nie z przedmiotów ścisłych, bo ze ścisłych akurat byłem dobry, a to była klasa ogólna, taka humanistyczna bardziej, więc to nie była matematyczno-fizyczna i tak dalej. Sam się dokształcałem, ale potem zobaczyłem, że na studiach była wielka przepaść. Naprawdę na studiach to był poziom kosmiczny w stosunku do liceum i zobaczyłem swoje braki. Musiałem nadrabiać, próbowałem.
[04:45:30] - Wszyscy muszą nadrabiać.
[04:45:31] - Potem sam się dokształcałem, widziałem jakie inne jeszcze rzeczy są oprócz tych studiów i tak dalej. Dobra, będziemy kończyli, bo w ogóle będę kończył. Też jeszcze mam dwie osoby do zaprezentowania. Dwie dziewczyny wspaniałe. Dobrze, dziękuję ci za ten. Miłego weekendu życzę i cóż, do usłyszenia. Trzymaj się.
[04:45:49] - Do usłyszenia.
[04:45:50] - Tak, to był słuchacz z Wałbrzycha, Mariusz. Wracamy do tematu. Także to była Melissa Dykes z tego, co słuchaliście. Jeszcze dwie chciałem zaprezentować kobiety. Może od razu je puszczę, żeby szybko powiedzieć, żeby już z górki to poszło. Także dziś naprawdę długo, ale myślę, że skutecznie. To jest Lee Stuy i Julie Turański. Julie Turański poznałem, ona była na Bilderbergach w Kopenhadze w 2014 roku. Poznałem ją. Ona w Stanach mieszka.
Bardzo sympatyczna dziewczyna. Natomiast ona wcześniej troszkę coś o tych spiskach robiła, ale teraz gada bardziej o takich libertariańskich sprawach głównie, ale chyba ostatnio zarzuciła, bo nie wiem, czy jedno, czy dwójkę dzieci ma i już się nie bawi w te rzeczy. Od czasu do czasu nagrywa co najwyżej. Tutaj widzę cały czas się ze swoimi dziećmi bawi. Tak jak matka po prostu. To raczej większości ludzi mało obchodzi, chyba że inne kobiety. Ale jeżeli tutaj o spiskach jakichś gadamy, to nawet lepiej swoich dzieci nie pokazywać, bo przyjdą panowie i powiedzą, że ma pani ładne dzieci i tak dalej. Więc ona zajmuje się takimi sprawami libertariańskimi, jakieś bitcoiny, tego typu sprawy, także mało groźne, niespiskowe. Sympatyczna i na Bilderbergach była, także coś działała, przynajmniej przez chwilę. Bardzo fajnie.
Ale jeszcze przed Julią Turański, Lee Stewie. Nie wiem, czy tak się wymawia. Niektórzy wymawiają ją jako Lee Stewart. Nie wiem czemu mówią Stewie. Stewart. Nie wiem, czy Lee Stewie, czy Lee Stewart. To pozostawiam wam, bo z dwoma się spotkałem tutaj wersjami. Więc nie wiem. Dobrze. To pierwsza, jak mówiłem, Julie Turański sama ma swój, zaraz przeczytam wam.
Zaraz. bravetheworld.com. O tutaj Julie Turański. I Lee Stewie nie ma swojego, ale występuje u Dana Dixa pressfortruth.ca, czyli z Kanady. Ona jest z Kanady i Dan Dix jest z Kanady. Tak że tak to wygląda tutaj. Lee Stewie trochę więcej różnych spiskowych ma. Próbuje także podpytywać różnych polityków, zadać pytania. Fajna, ostra zawodniczka. W sensie, że po prostu nie boi się gdzieś pójść i się kogoś pytać dosyć ostro.
W sensie stanowczo. Adamski mnie rozśmieszył na czacie. A da Monika Lewiński. Nie, nie da Monika Lewiński. Nie ma tutaj Billa Clintona. A Bill Clinton żyje jeszcze? Kurde, już myślałem, że to truchło, że jeden i drugi Clinton już . Ale niestety jeszcze działają. Clintony, łobuziaki. Także dwie puszczę.
Najpierw wam puszczę Lee Stewie i potem Julie Turański i będziemy kończyli. Kurczę, za długo. Chyba audycja trwa pięć godzin. To jest już szaleństwo, ale cóż, czasem tak bywa. Czyli jeszcze raz. Lee Stewie pierwsza. Spotkanie na G7. „G7 Summit Wrap Up With All Eyes on Trudeau”. Justin Trudeau, aktualny prezydent czy premier Kanady. Prezydenta nie mają, bo prezydentem jest chyba królowa.
Czyli mają premiera Trudeau. A druga jest Julia Turański o „A Free Mind or a Victim of Culture?” Także te dwie i posłuchajcie, jak one się wypowiadają i za siedem minut kończymy praktycznie. Także słuchajcie i zaraz się kładziemy spać. Jeszcze będzie podsumowanie tylko na sam koniec.
[04:51:14] - We did perhaps too good a job of keeping our citizens safe, keeping the participants safe, keeping those who wish to demonstrate or express themselves safe. That's a critique I'm willing to accept. I think obviously, if things had gone very differently and we hadn't been able to keep people safe, we'd be having an entirely different conversation. But like I said, when one holds significant events like this, it's much better to err on the side of being overly cautious because, the harm that could have come to any individual would not be worth saving a little money.
[04:51:55] - Hey everyone, this is Lee reporting for Press for Truth, and I just got back from the G7 after a 10 hour drive. And let me just tell you, the scenery was unbelievable. But more importantly, I want to talk about what happened at the G7 protests and Quebec City, which was literally a police state for three days straight, complete with helicopters constantly flying overhead. Hundreds upon hundreds of police could be seen on almost every block of the boarded up streets of Quebec City, deployed in full riot gear, armed with assault rifles, gas masks and rubber bullets. I'd say the ratio was about 400 police to 100 protesters. The largest protest of the weekend was in between lounge sessions by anti-capitalist climate change advocates at a park close to the Quebec City Congress Center, which was more than likely a great photo opportunity for the mainstream media to help justify the $400 million price tag on security. I tried to speak to some of the protesters asking why they were there, and to no avail. I would get something like this. Why are you protesting today?
[04:52:58] - I don't want to answer that.
[04:52:59] - You don't want to answer that?
[04:53:00] - No.
[04:53:01] - Oh, okay. I don't know why. Okay. Don't ask questions Most of the protests were deemed illegal by police and a total of 14 protesters were arrested. None of the protests turned violent. Sure, some flags were burned, a flare was torched, and a couch was lit on fire to block the highway. But for the most part, a majority sat peacefully reading their Karl Marx literature while eating their couscous. Can I have one of your buttons actually?
[04:53:31] - Pardon?
[04:53:32] - Can I have one of your buttons or do you have to buy them?
[04:53:34] - It's $1 just for-
[04:53:35] - Oh, it's a button. Oh, you have to pay for it. Okay, I got you. Oh, so they're capitalizing off their buttons. So I guess the message that the Canadian government wants to portray here is that more police equals more security, which is not necessarily true. Monitoring citizens' behavior and putting more police on the streets is a bit draconian and Orwellian. Unruly protests or terrorist concerns have often been a pretext to implementing more surveillance laws and more police, all for your safety, using freedom as the exception and fear as the rule. How much of your civil liberty are you willing to give up in the name of security? Leave your thoughts in the comments section below, and hang on to your eyebrows because more video reports are coming soon. If you would like to contribute to our efforts here at Press for Truth, please consider donating at pressfortruth.ca/donate or becoming a PFT member or PFT patron.
Links are always in the description below. Thank you so much for watching. We'll see you next time. This is Leigh reporting for Press for Truth. So you can choose your reality in the moment, no matter what. And people do this in jail. People do this in harsh circumstances. People of horrible abuse choose to live in a way that's not obsessed with abuse because our human mind is so powerful over our bodies. So then it extends, right? I'm not trying to sound hippy-dippy.
I hate that stuff, but it's true. It extends to your outside environment. We're not the victims of culture. We create culture. We shape culture, and our bodies shape our environment just as much as our environment shapes our bodies.
[04:55:17] - So could I maybe-- Tell me what you think of my language, which makes me feel a little bit more comfortable-
[04:55:24] - Yeah
[04:55:24] - ... with my philosophical background. We change our perception of reality.
[04:55:30] - Sure.
[04:55:31] - Which makes the difference.
[04:55:32] - That's another way of putting it.
[04:55:32] - Yeah. Okay. I always get a little semants in my pants when people talk about changing reality with their mind. But-
[04:55:40] - Yeah. No, no
[04:55:41] - ... changing perception of reality is possible and having-
[04:55:45] - Yeah, because reality is perception. It is. Obviously, there's objective truths in the world, but the way we interact with each other, a lot of it is so fluid and subjective that we can actually shape it.
[04:56:00] - Well, yeah, because perception translates to emotion, emotion translates into action, action translates into changes in actual reality.
[04:56:10] - Sure. One example, just so people aren't getting all icky about our wording. Let's look at the current radical feminist movement. You have a guy who messages you on your-- You're a powerful, strong woman, whatever, you're career-oriented. This actually happened. A guy in your field messages you on LinkedIn after you invited him to connect, and he says, "I know this isn't politically correct, but your profile picture is absolutely stunning." So, okay, she can take this several different ways. She could say, "Sexist! I'm going to do something about this misogynistic pig. How dare he point out that I put effort into looking good in my picture?" Or she could say, "Thanks, man. That's really sweet of you." Right?
[04:57:04] - Yes.
[04:57:04] - She chose the former.
[04:57:07] - Mm-hmm.
[04:57:08] - And that's shaping reality. That's shaping culture. Those little acts in combination pin men and women against each other, create fear, create division of groups, and create the political atmosphere for control. That simple. That's all I mean. And the accumulation of interpreting things in a way that doesn't allow for the power structure to control you, that's exactly what I'm talking about. We don't have to react to things the way that they want us to, the way we've been programmed to. We can actually trust that men don't all want to rape everybody, and that women don't all want to steal your money. And I'm just keeping in the framework of the example I gave, but this extends to everything.
[04:58:10] - Jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawialiśmy o teoretyczkach spisków i na końcu były przedstawione dwie osoby: Liu Stewie i Julie Turański. Nie wiem, czy Turański. Ona jest z pochodzenia Polką. Taki akcent chyba też trochę miała. Zdarzyło się, że z tych wszystkich, które dzisiaj opowiadałem o tych osobach, to jedynie właśnie spotkałem osobiście Julie Turański. Zawsze coś. Dzisiaj wymienię 10 takich podstawowych fighterek o spiskach, rzeczach niewjaśnionych. I ona, bardzo sympatyczna dziewczyna, ale mówię, raczej chyba spiskami już się wybiło jej z głowy.
To raczej chyba dla facetów zajęcie. No ale cóż. That's all folks. To wszystko na dziś. Wymieniłem te osoby, dzisiejsze bohaterki, teoretyczki spisku, kobiety zajmujące się spiskami. Czy też UFO bardziej, bo tutaj jest większe pole do popisu. Inaczej. Źle powiedziałem. Bardziej popularny temat niż same spiski. Chociaż trudno powiedzieć, to się chyba zmienia troszkę.
Na dzisiaj będzie tyle. Wybaczcie, trochę byłem zamieszany jakoś dziś. Jest trochę różnych spraw w Polsce i jeszcze na koniec chciałem powiedzieć, o czym? W sumie nie wiem o czym. Aha, żebyście nie łykali wszystkiego. Jeżeli widzicie różne komentarze, wpisy i tak dalej, naprawdę nie wierzcie w to wszystko, co ludzie piszą, bo to mogą być trole, to mogą być hejterzy. Trole najgorsi są, ale też mogą być jakieś boty. Dzisiaj mnóstwo botów się uruchamia, czyli systemów z quasi sztuczną inteligencją i wpisują różne głupoty, różne naprawdę rzeczy dziwne. Także prostować tego się po prostu nie da. Jeżeli ktoś nazwie ciebie przestępcą, gwałcicielem, pedofilem, mordercą, złodziejem, oszustem i tak dalej, to po prostu nie udowodnisz, że nie jesteś.
To jest postawione pytanie i cokolwiek na głowie, ktoś musi udowodnić tobie, że jest inaczej. A w tej chwili, tak jak mówiłem, blokuje się wolność słowa w Polsce. Czekamy na razie na nowe bohaterki, nowe osoby. Z tego młodego pokolenia to wymieniłem wam trzy. Millicent Igs, Lou Stew i Julie Turanski. Z kolei Julie Turanski się spiskami nie zajmuje w tej chwili. Millicent Igs zajmuje się, a Lou Stew jest, nie ma jej w internecie, nie wiadomo, co teraz robi. Ona tak czasami jest, czasami jej nie ma. Może wy znacie jakieś przykłady? Ja nie znam wszystkiego.
Nie da się wszystkiego poznać, tego naprawdę dużo. W mainstreamowych mediach chyba nie ma o czym mówić, żeby było cokolwiek, jeśli chodzi o spiski i to jeszcze prowadzone przez kobietę. Tego typu program chyba nie dałby rady. Zresztą patrząc na te programy, według mnie nieudolne, pana Sekielskiego. Próbuje tutaj zabłysnąć, ale to jest dezinformacja. Tam w większości po prostu idzie dezinformacja i do spisku wrzucają jakieś zupełnie rzeczy błahe czy historyczne wręcz. To trochę przesada. Natomiast o poważnych sprawach w ogóle nawet się nie zająkną. Tak to wygląda wszystko. W tej chwili robione są różne akcje, dosyć duże wobec ludzi, którzy działają przeciwko złu w systemie.
I to nie tylko jest pan Mossakowski, Marcin Rola czy ja. Jest wiele innych osób. Tak jak mówię, nawet pana Marka Podleckiego oczerniają, który raczej ma problemy ze sobą trochę. Tu bardziej niż na zasadzie, że to jest jakiś groźny psychopata. Ale telewizja może zrobić wszystko, może z ciebie zrobić psychopatę, kogokolwiek. Zmanipulować. Oczywiście trzeba materiał zmanipulować, bo oni zmanipulowali. Oni wycięli po prostu dalszą część tego, co on mówił i jak wycięli dalszą część, to brzmiało tak, że on naprawdę chce mordować ludzi. Pan Marek Podlecki. Tak się robi, to jest propaganda.
Tak samo w tej chwili niszczy się też zmarłe osoby. To jest przykre. Podejrzewam, że będą niszczyli też Lee Brazil i inne osoby, które już nie żyją. Tak jak zauważcie, że przemilczają kompletnie Miltona Williama Coopera. Alex Jones co on robi w tej chwili, to już jest niegodne. Mówi, że jako pierwszy wszystko zrobił. Może nie chcę tego powiedzieć, ale chyba jako pierwszy to powiem. To jest taki Lech Wałęsa teorii spiskowych, Alex Jones. Myślałem, że to jest sensowniejszy gość. Oczywiście na zupełnie innym poziomie intelektualnym niż Lech Wałęsa.
Inteligentny w miarę gość, ale po prostu megalomański jak Wałęsa dosłownie w każdym calu. To, co on mówi, że to on wszystko zrobił. Przecież to, co Milton William Cooper zrobił, to Alex Jones w ogóle do połowy nie doszedł do tego co Milton William Cooper. I tak naprawdę to on ściągał rzeczy od Coopera po prostu masowo. Wszystko leciał jak leci, nie mówiąc, że to robota Coopera. I w tej chwili mówi, że to on wszystko jako pierwszy i tak dalej. Tylko że nie.
[05:05:16] - Tak to nie było, bo każdy wie, jaka jest prawda. Kiedy Alex Jones zaczynał, to Milton William Cooper kończył. Kończył dlatego, że go zamordowali i tyle. Tak to się skończyło niestety, bo tych naprawdę najbardziej uczciwych i nieprzekupnych wiadomo, że ze świecą szukać, ale z drugiej strony naprawdę ciężko. Te kobiety, o których opowiadałem, przynajmniej w większości, myślę, że też były takimi fighterkami o prawdę. To jest bardzo cenna rzecz. Dobrze, na dzisiaj to będzie tyle. Dzięki, że byliście. To był program poświęcony dzisiaj płci pięknej, tym najlepszym teoretyczkom spisków. Niestety raczej za granicami Polski, ale może tu się pojawią w naszym kraju pięknym jakieś niewiasty, które staną w szranki ze mną, tak nieskromnie powiem, jeśli chodzi o teorie spiskowe.
Mam nadzieję, że to się stanie, bo naprawdę im więcej, tym lepiej, bo chodzi o prawdę. Chodzi o to, żeby przekazać te treści. Trzymajcie się. Do usłyszenia, miłego weekendu wam życzę. Hej. Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna.
Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki, zmarłek.
Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.