[00:01] - Teoria chaosu.
[00:11] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[00:59] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu i jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych, między innymi w Radiu Paranormalium, Radiu Dream Time, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających w tych radiach. Także pozdrawiam słuchaczy, którzy słuchają audycji offline już jakiś czas później, być może kilka lat później, kto wie. Dziś jest 8 lutego 2019 roku i zima w pełni, chociaż nie wiem jak w Polsce, natomiast tutaj, skąd nadaję, z Irlandii, jest dosyć ciepło. To znaczy tutaj zazwyczaj jest ciepło, ale śladów zimy nie ma. Jest niecałe 10 stopni, od 5 do 10 stopni w tych granicach. Także cóż, ocieplenie jest zauważalne, globalne. Chociaż trzeba by było sprawdzić, jak było 100 lat temu, 1000 lat temu i tak dalej. Dobrze, ale to są nie nasze problemy.
To są problemy naukowców i klimatologów. Ta nauka jest dosyć trudna, bardzo trudna nawet można by było powiedzieć. Ale wracając do audycji. Strona audycji teoriachaosu.com, gdzie znajdziecie aktualności dotyczące audycji, także archiwalne nagrania i tak dalej, a przede wszystkim linki do mediów, do radiów, w których audycja jest transmitowana i polecane dobre media różne, które też możecie zobaczyć. Możecie także zostać sponsorem. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty na audycję, za wszelki sponsoring. Jeszcze chciałem powiedzieć kilka uwag tutaj dotyczących... Dużo komentarzy na różnych stronach, gdzie ja nie wszystko po prostu ogarniam. Tego jest bardzo dużo w internecie, na YouTubie, na stronach radiów, w Radiu Paranormalium bardzo dużo komentarzy jest. Także dziękuję za komentarze.
Natomiast jest dużo hejtu czy trollingu też, bo to tak na granicy hejtu i trollingu jest. I taki apel. Tutaj oczywiście ludzie piszą, że tragedia i tak dalej. Ja czytam wszystkie komentarze, znaczy nie wszystkie komentarze, ale szczególnie jakoś tam przyjmuję do siebie komentarze, które mają konstruktywną krytykę, czyli krytykę uzasadnioną. Jest coś złego, bo... i jest wytłumaczenie, a nie na zasadzie jesteś głupi i masz wszy. Jeżeli ktoś tak pisze: „A u was Murzynów biją” albo właśnie „Jesteś głupi i masz jakieś robactwo”, to w ogóle to wyrzucam do kosza i w ogóle po mnie to spływa jak po kaczce woda. Także nie przejmujcie się, piszcie dalej, jeżeli macie siły i tak dalej, ale polecam. Szkoda czasu. Zarabiajcie pieniądze, naprawdę róbcie coś sensownego w życiu, bo szkoda czasu.
Później przydarzy wam się choroba. Mówię tutaj do trolli, hejterów. Przydarzy wam się choroba, nie wiem, nie daj Boże w rodzinie waszym, wasze dziecko, żona. Będziecie musieli mieć pieniądze na leczenie. A wtedy przypomnicie sobie, że traciliście czas na wpisywanie głupich komentarzy jakiegoś tam klona audycji Teorii Chaosu zamiast zarabianiem pieniędzy, które są potrzebne wam i waszym rodzinom. Także naprawdę nie ma sensu wylewać swoich jakichś tam żali, bo mówię, to po mnie spływa ta wasza krytyka. Ale cóż, taki apel do was, tak żebyście wy skorzystali na tym. Jeżeli nie lubicie audycji, nienawidzicie tej audycji, jest najgorsza na świecie, to po co słuchać? To już w ogóle jest niemądre, żeby słuchać czegoś, czego się nie lubi, a po drugie jeszcze komentować coś. To już jest masochizm w czystej postaci.
Także taki apel do was. A jeżeli oczywiście wam się podoba audycja, a może nawet nie podoba, ale macie konstruktywną krytykę, czy na przykład jakiś odcinek wam się nie podobał, jasna sprawa, to zapraszam bardzo. Bardzo dziękuję za słuchanie tej audycji. Tak, to tylko taki apel był. Też dotarły do mnie informacje, że jakieś głupoty wypisuję na różnych... Ja nie mam żadnych prywatnych kont na portalach społecznościowych. Żadnych. Absolutnie żadnych. Czyli jeżeli znajdziecie jakieś, które się podpisuje moim imieniem i nazwiskiem, pseudonimem czy czymkolwiek, to to jest fake. Jedyne konto to mam konto techniczne, które jest na stronie teoriachaosu.com.
Jeżeli wejdziecie na stronę teoriachaosu.com, są tam wszystkie konta publiczne, które należą do mnie, kontakty, które są do mnie, do audycji i za które jestem odpowiedzialny. Wszystkie inne to są jakieś konta nie moje, kompletnie nie mam z nimi nic wspólnego. Miałem jeszcze konta Radia Na Fali. To nie było moje, to było Radia, ale też używałem tego konta. W tej chwili Radio Na Fali nie istnieje, więc to konto jest martwe. Ono gdzieś tam funkcjonuje. Nie wiem, kto tam pisze, ale ja już od dawna tam nie wchodzę, nie piszę. Mam tam uprawnienia do tego, ale nie piszę. Na Facebooku jest chyba to Radio Na Fali. Kiedyś miałem do jednego trolerskiego radia, ale już tam nie mam.
Za chwilkę wrócę do tego trolerskiego radia i jeszcze do Radio Cenzura. Do Radio Cenzura mam uprawnienia i tam czasami piszę, ale na Twitterze, bo w tej chwili na Facebooku to jest martwe Radio Cenzura. Natomiast na Twitterze czasem gdzieś, też od dawna już chyba nic nie piszę. Nie pamiętam, żebym coś pisał, ale tam zdarzało się, że pisałem. Ale to mówię, nie moje. To jest po prostu Radia. Radiów Radio Cenzura, Radio Na Fali i do tych mam dostęp, ale nie używam tego. Być może ktoś przejął konto i coś tam wypisuje. Muszę sprawdzić, żeby może zrezygnować z tego, żeby posiadać dostęp do tych kont. Zobaczymy jeśli chodzi o Radio Na Fali.
Natomiast wszystkie inne konta na Google czy wszystkich społecznościowych portalach, nie mam żadnych kont, więc nie wiem, który raz już powtarzać, ale to jest ważne, żebyście wiedzieli. Słuchacie tej audycji, czytacie komentarze i widzicie, że to jakieś trolle piszą, jakieś dzieciaki i są żenujące po prostu. Ja nawet nie czytam tego, nie mam czasu, żeby czytać nawet jakieś trolerskie wpisy. Niestety zakładałem jedno trolerskie radio, współzakładałem, to później się przekształciło oczywiście w radio trolerskie i tam jakieś są zarzuty wobec mnie, że chcą mnie do sądu podawać. Bardzo proszę, podawajcie do sądu. Ja się nie boję. Prawdy się nie boję. Prawda zwycięży wszystko. Dlatego ja na przykład nie podaję nikogo do sądu, bo to jest szkoda czasu. Prawda jest jak walec.
Prawda jest jak walec i rozgniata wszystko. Najwyraźniej spadają im wpłaty. Nie wiem, czy dzięki mnie, czy dzięki innym, bo naprawdę wielu ludziom dużo krzywdy zrobili ci ludzie. Mnie co mogli zrobić? Trochę zrobili różnych rzeczy niefajnych, tak jak wam mówiłem. Opowiadałem o różnych tych sprawach, ale to nie tylko oni, to bardziej globaliści. Nikt tam się trollami nie przejmuje za bardzo w służbach. Natomiast oni w tej chwili całe zło upatrują we mnie, że ja jestem odpowiedzialny, że zmniejszyły się im wpłaty. Słuchajcie, źle robicie, to wam się zmniejszyły wpłaty. Tyle.
Ja nie decyduję za ludzi. Jeżeli macie sponsorów, jak ja mogę wpłynąć na waszych sponsorów? Tylko mogę mówić to, co mówię. Jeżeli jest akurat to prawdą, co mówię, to najwyraźniej może ktoś się zastanowił nad tym, co robi. Ja się z tego powodu cieszę, bo wszystkie te trolerskie media to są gangsterzy internetowi, którzy zło czynią. Ja już naprawdę mam większy szacunek do TVN-u czy Polsatu, czy tego typu mediów. Oczywiście robią swoją propagandę, ale przynajmniej nie wysyłają jakichś siepaczy, nie wysyłają hakerów, żeby rozwalać transmisje, żeby rozwalać to, co się robi, żeby wysyłać jakieś służby specjalne i tak dalej. Tylko te media robią złą robotę, ale nie atakują, nie stosują gangsterskich chwytów tak jak te media trolerskie. Więc te media są najgorsze ze wszystkich. Ja będę bił brawo.
Im mniej mediów trolerskich, tym lepiej. Także jeżeli oni tam są gdzieś i się bawią, ale oni z nudów nawet muszą atakować, nawet dla zabawy. Oni nie to, że biorą pieniądze, tylko dla zabawy to robią. Ja wam powiedziałem już rok temu chyba, że za dwa lata ich nie będzie, czyli w 2020 roku ich już nie będzie. Ja będę nadal dla was nadawał jak co roku, więc tak to się skończy. Mówię wam o przyszłości. Zobaczymy, czy się sprawdzi. Natomiast tutaj też mam apel, żeby im nie wpłacać. I też mam apel, jeżeli słuchacie tamtych, to musicie wybrać albo tą audycję Teorie Chaosu, albo te media trolerskie, bo naprawdę nie mam wtedy szacunku dla kogoś, kto słucha tamtych trolerskich mediów i wolałbym, żeby jeżeli już, to żeby wybrał to lub tamto. Jeżeli chce z tamtymi zostać, niech zostanie z tamtymi, bo ja w ogóle nie mam tolerancji absolutnie żadnej do tamtych mediów i tolerować można ludzi, którzy się zachowują na poziomie.
Jakiegoś chamstwa naprawdę na najwyższym poziomie nie wolno tolerować, bo po prostu zniszczą. Tak jak w piosence Manic Street Preachers, jeżeli będziemy to tolerować, to twoje dziecko będzie następną ofiarą tego, co się dzieje. Ludzie dorośli, nie jesteśmy dziećmi 15-letnimi czy 12-latkami, żeby zachowywać się jak dzieci. Większość z nas wiemy co się udało. Dobrze. Także to taki apel jest. Zobaczymy. Jak podadzą do sądu, to podadzą. Ja się nie boję. Przynajmniej się ujawnią i będą musieli koszty sądowe ponieść.
Chyba że wygrają proces, to wtedy ja będę musiał zapłacić, ale wstępne oni będą musieli ponosić, więc niech ponoszą, a pewnie zbiorą pieniądze, bo mają tych sponsorów różnych, podejrzewam z różnych służb, z różnych miejsc. Choroba wie ich, nie wiem, co to za ludzie są. Ale może się jakiś troll ujawni. Ale podejrzewam, że znajdą frajera, który poda imię i nazwisko. Wydaje mi się, że znam tego frajera i on będzie firmował wszystko. Tak to będzie pewnie wyglądało, bo trolle są sprytni. Oni nigdy nie ujawniają swoich danych osobowych. Oni się boją. Siedzą w tych piwnicach i boją się wyjść z tych swoich piwnic. Tak to wygląda.
Dobrze, zakończę te sprawy. Miałbym jeszcze sprostowania, ale to może później. Chociaż zastanawiam się, czy później, może wcześniej. Wiecie co? Może wcześniej, bo faktycznie te sprostowania, które dostałem od was są dosyć istotne, dotyczące zeszłej audycji. Pierwszy komentarz jest dotyczący filmu „Komisarz Alex”. To jest chyba w Telewizji Polskiej. Nie wiem, czy to w TVP, czy w TVN, czy gdzie to jest. Wybaczcie mi, ale nie wiem. Chyba TVP.
„Komisarz Alex”. Wyobraźcie sobie, że ten film, „Komisarz Alex”, który był wyemitowany chwilkę wcześniej, dosłownie kilka dni wcześniej przed zabójstwem Pawła Adamowicza w Gdańsku, zawiera elementy, które są bardzo zbieżne z tym. Szokujące. Ja przyznam się, nie oglądałem tego. Tutaj pomógł słuchacz HWM. Napisał, sprecyzował, że odcinek tego serialu miał następujące elementy, które były zbieżne z tym, co się działo na serio, w realnym świecie. Tematem odcinka był zamach na kandydata na prezydenta miasta. W przemówieniu przedwyborczym była mowa o mowie nienawiści. Imię i nazwisko jego brzmiało Paweł Wiktorowicz. Kandydat posiadał kilka kamienic, które wynajmował.
Po zabójstwie policja czekała na przylot żony kandydata, która była za granicą. Ona naprawdę, żona Adamowicza była za granicą, była chyba w USA. W UK albo w USA była. Także wygląda to właśnie na false flag. Bardzo często są takie momenty, które są przedstawiane. Chociażby pamiętacie w „Family Guy”, kiedy było przedstawiane na chwilę przed wydarzeniami z zamachami w Bostonie, było przedstawienie podwójnych wybuchów. Za pomocą telefonu Peter Griffin odpala dwa wybuchy, dwie bomby, więc to miało miejsce. I jeszcze inny odcinek był też „Family Guy”, gdzie rozjeżdża ten maraton. Ale to już inna sprawa. Natomiast tak to wyglądało.
Także to jest Hollywood i być może też polskie media są powiązane z polskimi służbami, a zagraniczne media z zagranicznymi służbami. Także to taki news od słuchacza. Wielkie dzięki słuchaczu. I jeszcze sprecyzowana sprawa związana z zabójstwem pana prezydenta Pawła Adamowicza. Sprecyzowanie tego, potwierdzenie, że to na pewno było już morderstwo, że pan Adamowicz absolutnie nie uciekł. Tutaj oczywiście z anonimizującego maila napisała Niepozorne M. Napisał, że ma znajomego, który pracował w pogotowiu ratunkowym, właściwie w szpitalu medycznym. Może wam przeczytam to, co napisał, bo są ciekawe rzeczy. Osoba, którą znam, jest członkiem personelu medycznego szpitala, do którego przewieziono rannego prezydenta Adamowicza. Tej nocy była ta osoba na dyżurze, a jej relacja nie jest podaniem z drugiej ręki.
Jest z drugiej ręki, ale dla mnie jest z drugiej ręki właśnie przez osobę, która napisała coś takiego. Ale okej, dobrze. To jest mniej istotne teraz. Posłuchajcie, już nie będę przerywał. Nie jest nowicjuszem i potrafi bez emocji rozmawiać na tematy medyczne i związane ze śmiercią, ale co ważne, nawet nie chce słyszeć o spiskach. I rozmowa była następująca. Tutaj przeczytam tą rozmowę. Cześć, wiesz kogo przywieźli do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku? Adamowicza. Jakaś oficjalna wizytacja tam macie?
Nie, kosę dostał na koncercie. Poważnie? I co z nim? Pewnie szycie. To nie są żarty. Zaraz będzie zgon ogłoszony. Zobaczysz. Aż tak fatalnie? Tak, ratownicy się nie popisali. Wypompowali z niego całą krew.
Jak wyciągali go z karetki, to praktycznie nie żył. Robią, co w siłach. Podłączyli sztuczne płuco i serce, ale operacja tu nie pomoże. Wszyscy to widzą. Spotkamy się jutro. To wszystko opowiesz. Tutaj następnego dnia było, przed ogłoszeniu zgonu. Myślisz, że przeżyje? Powiem ci to wprost. Nie.
To było widać od razu. Ale środki, które przeznaczyli na operację, uratowałyby kilku ludzi mających szansę. Ale trzeba próbować. Jakbyś ty tam trafił, to nie staraliby się tak bardzo i profesora nie ściągaliby z domu, żeby operował. Obrażenia były tak poważne? Czy akcja ratunkowa do kitu? O czym ty w ogóle mówisz? Ten koleś jak na wariata zaskakująco precyzyjnie trafił w serce i płuco. Nikt mi nie wmówi, że to przypadek. Dziwnie to brzmi, kiedy akurat ty to mówisz.
Przecież nie wierzysz w spiski. Ostatnio dużo osób trafia dźgniętych nożem po pijaku czy bójce na imprezie. To się zdarza. Ale nie przypominam sobie kogoś, kto dostał tak precyzyjnie. A możesz powiedzieć, że to był Adamowicz? To nie był mały facet. Z odległości 10 metrów wyglądał jak Adamowicz. Fakt, można się pomylić, ale znam osoby, które były na bloku. One widziały z bliska i tu nie ma niedomówień. U nas lubią takie plotki.
Następnego dnia cały szpital gadałby tylko o tym. Ja jestem w szoku po tym, co się stało. A ja nie. Podobno utrzymują go przy życiu, żeby żona się z nim pożegnała. Szkoda kobiety i dzieci. Tak że taka tutaj rozmowa. Jak słyszycie, tutaj są informacje, że na pewno zmarł, że byli świadkowie, którzy twierdzą, że zmarł w tym szpitalu i tutaj nie ma niedomówień w tej sprawie. Tak jak wam mówiłem, to, że ja brałem na warsztat tę teorię, że Adamowicz przeżył, nie oznacza, że uważam, że przeżył. To są po prostu dywagacje, które absolutnie, szczególnie w programach, audycjach, które dotyczą teorii spiskowych, powinno się o nich dyskutować i przedstawiać. Absolutnie.
Więc absolutnie też o niej mówiłem i zarzucanie, bo też zarzucali niektórzy słuchacze w różnych komentarzach, że naoglądałem się Sanjaya. Co ma Sanjay do tego? Ja nawet filmu Sanjaya nie oglądałem. Są informacje w internecie, które można sobie sprawdzić. Nie trzeba oglądać filmu Sanjaya, naprawdę. Ja zresztą pisałem, że Sanjay to jest zagrożenie pewne. Zagrożenie w sensie, że na manowce ludzi sprowadza, szczególnie przez teorię płaskiej Ziemi i tym podobne różne chore rzeczy. Natomiast to, że Sanjay, nie wiem, nie oglądam jego filmu, ale może mówił w tym filmie sensownie o niektórych sprawach, to nie oznacza, że jak ktoś inny powie coś podobnego, to jest oszołomem. Słuchajcie, jeżeli Sanjay mówi, że witamina D3 jest bardzo ważną potrzebną witaminą, to znaczy, że ktoś, kto mówi, jest idiotą? Sanjay różne rzeczy może mówić, ale to nie jest wyrocznia.
Może mówić rzeczy sensowne i niesensowne. Mało tego, powiem wam, że każdy dezinformator nigdy nie mówi kłamstw. Mało tego, mówi co najwyżej 5% kłamstw, a najczęściej jeszcze mniej, bo dobry dezinformator ma wykoleić was na jakimś etapie. Tak jak zrobił to na przykład Charlie Veitch, który wykoleił w sprawie 9/11. Miał ludzi wykoleić, jeśli chodzi o 9/11 czy zamachy w Londynie, które były w 2005 roku. W 2005 czy 2004? Chyba 2005. Tak czy inaczej, tak dezinformacja działa. Mówi większość prawdy, a tylko jakiś mały ułamek kłamstw takich naprawdę potężnych, żeby wykoleić ludzi, żeby on oswoił owieczki i potem odpalił bombę i żeby owieczki były pogubione w tym, co mówi taki dezinformator. Tak że naprawdę nie wrzucajcie mi w usta rzeczy.
Wrzucajcie tylko to, co powiedziałem, a nie, że coś tam Sanjay powiedział, ja to samo powiedziałem, bo ja nie oglądam tych filmów, nie śledzę, co ten pan robi z czapką Gandalfa i nie obchodzi mnie to. Proszę nie porównywać mnie do tamtej osoby. Zresztą można wszystko zrobić, tylko że jest to nieuczciwe. To jest na zasadzie: a u was biją Murzynów czy tego typu narracja, czy tego typu retoryka. Tak że tutaj się wyjaśniło z panem Adamowiczem. Może więcej rzeczy wypłynie w przyszłości. Zobaczymy. Tak że też sądzę, że faktycznie nie przeżył. Natomiast jedna rzecz: on był wysoko postawionym masonem, więc tylko i wyłącznie możecie upozorować swoją śmierć, jeżeli macie duże wpływy albo macie dużo pieniędzy, tak jak to miał Jan Kulczyk, czyli mógł upozorować swoją śmierć dzięki temu, że posiadał bardzo duży majątek. Jeżeli ktoś ma majątek 100 000 złotych, to raczej upozorować swoją śmierć jest dosyć ciężko, ale jeżeli ktoś ma duże wpływy, duży majątek, to może to zrobić dosyć łatwo.
I tutaj w przypadku pana Adamowicza, może majątku nie miał wielkiego. Miał siedem mieszkań czy ileś. Oczywiście jakiś majątek zgromadził, ale nie był to na tyle duży majątek, aby móc wykonać tego typu działania, szczególnie że był osobą publiczną, co jest dużo trudniejszą sprawą – upozorowanie śmierci. Natomiast on był wysoko postawionym człowiekiem w masonerii, więc prawdopodobnie też w B'nai B'rith, ale tego akurat nie wiem, bo B'nai B'rith nie istniało jeszcze, kiedy on już po masoneriach biegał, więc podejrzewam, że w innych różnych masońskich ruchach. Zresztą dostał też kondolencje z samego Izraela, od władzy z Izraela dostał pan Adamowicz, więc także tutaj widać, że te wpływy miał, jeśli chodzi o środowiska żydowskie. Ale to nieważne, jaka masoneria. Natomiast był wysoko postawionym w masonerii w Gdańsku. Zresztą Gdańsk jest miastem bardzo masońskim. Każdy, kto był w Trójmieście czy żył, to wie. Chyba że się nie interesował kompletnie tym, co się dzieje dookoła, to tak, można stwierdzić, że nie wiemy, co się dzieje.
Natomiast każdy, kto był i się interesował tym miastem, wie, że to jest bardzo zmasonizowane miasto i dzięki temu faktycznie mógłby pan Adamowicz upozorować, jeżeli by obstawione było ludźmi z masonerii. ... miejsca kluczowe. W miejscach kluczowych byliby ci ludzie, którzy musieliby odgrywać swoją rolę, należą do masonerii, wtedy jest to dużo łatwiejsze. Więzi, tak zwane dzieci wdowy, czyli ta masoneria jak pajęczyna, są opleceni i trzymają się razem. Tylko w takim przypadku jest to możliwe. Dobrze, przejdę do newsów, bo to tyle informacji, które od was miałem. Wielkie dzięki za te informacje. Zacznę od informacji zagranicznych. Od dobrych newsów.
Dwa dobre newsy, właściwie jeden o San Francisco. W San Francisco ludzie nie chcą korzystać z technologii rozpoznawania twarzy. Jest krytykowana bardzo mocno ta technologia i może w San Francisco nie być uruchomiona. Także jest duży plus dla San Francisco. Kolejny news jest o zegarkach. Inteligentne, tak zwane zegarki. Nie wiem, w czym inteligentne, ale myślące. Smartwatch to są inteligentne zegarki. Dobrze, że nie mądre zegarki, żeby nie smart na mądry, tylko tłumaczą na inteligentny, bo po angielsku mądry to wise bardziej. Chociaż smart to takie sprytne bardziej.
Nie tyle inteligentne, co sprytne. Też może być inteligentne. O co chodzi? Firma EnoX, która wycofała z rynku islandzkiego ze względu, że inwigilują ludzi. Te zegarki mają lukę w zabezpieczeniach, która powoduje, że hakerzy mogą przejąć kontrolę nad całym zegarkiem i znaleźć informacje o dzieciach noszących taki zegarek. Bo to dla dzieci. Nie tylko dla dzieci, ale tutaj akurat chodzi o te dziecięce. Chodzi o lokalizację, że wtedy można znaleźć lokalizację dzieci. I że to jest duże zagrożenie. Powiem wam tak szczerze, jak ja to widzę, że takie zegarki kupowane dzieciom są idealne, jeśli chodzi o to, że bardzo często na Facebookach ludzie umieszczają swoje dzieci i tak dalej.
Tak jak mówi Paweł Bednarz i to jest prawda, to jest wielki biznes porwania dzieci, handel dziećmi. To jest świetny biznes i taki zegarek niesamowicie ułatwia porwania dzieci. Jeżeli dziecko się spodoba komuś, ktoś zapłaci 10 milionów dolarów i chciałby mieć takie dziecko. Nie mówię, że pedofil czy do jakiegoś burdelu, to nie o to chodzi, ale są ludzie ze skrzywioną gdzieś tam... Ale na jakieś rytuały też sataniści. Różnie można zinterpretować to. Bardzo to ułatwia zlokalizowanie takiego dziecka i porwanie takiego dziecka. Więc uczulam was, rozsądnych rodziców, żeby absolutnie takich wynalazków waszym dzieciom nie dawać, bo może to stanowić duże zagrożenie dla dziecka. Chociaż niektórzy twierdzą, że nie, bo dzięki temu można sobie sprawdzić, gdzie dziecko jest. Ale będziecie tak sprawdzali, jak ktoś będzie chciał porwać wasze dziecko akurat, odpukać, ale jeżeli takie coś się zdarzy, to przecież zdejmą ten zegareczek dziecku i rzucą do taksówki i będziesz za taksówką jeździł gdzieś tam.
Także to są rzeczy, które są niebezpieczne po prostu. Poza tym też, jeżeli wykorzystuje internet, to też promieniowanie z tego zegarka jest niekorzystne dla dzieci. Wszyscy inteligentni ludzie z najwyższych stanowisk, z najwyższych kast społecznych nie dają swoim dzieciom smartfonów przynajmniej do któregoś tam wieku. Wychowują je po staremu, bo wiedzą, że smartfony niszczą inteligencję, szczególnie u dzieci. Niszczą nie tylko relacje społeczne, ale i rozwój dziecka hamuje bardzo mocno. Tego typu zegarki są dla plebsu. Nie tylko zegarki, ale i smartfony i tak dalej, masowo używane. Bo to nie chodzi o to, żeby w ogóle nie używać, tylko żeby ograniczać. Kolejny news. O tym było już mówione kiedyś.
O syndromie hawańskim, czyli w Hawanie, w stolicy Kuby była używana broń mikrofalowa, elektromagnetyczna czy ultrasoniczna, bo to trudno powiedzieć która i jaka. Był bardzo poważny rozstrój organizmów, nawet raka dostali ludzie. Rząd Kanady olał sprawę, stwierdził, że nic się nie stało, naprawdę nic się nie stało. Natomiast jest grupa ludzi 14-osobowa, która pozywa rząd Kanady, bo 28 milionów dolarów odszkodowania chcą uzyskać, dolarów kanadyjskich. 28 milionów dolarów kanadyjskich. Śledztwo jest umorzone i kompletnie olewają to, co się działo. I naprawdę są ofiary. To nie są jakieś żarty. To, że te śledztwa są tuszowane, świadczy o tym, że ten atak nastąpił z amerykańskich kręgów, bardziej globalistycznych. Tak jak Bilderberg, nie można powiedzieć, że jest amerykański Bilderberg czy europejski, tylko to jest globalistyczna organizacja.
Tak samo tutaj różne eksperymenty międzynarodowo się testuje i wchodzą tu struktury mafii globalnej, mafii rządu globalnego. Ale pod tym rządem globalnym są rządy Kanady i Stanów Zjednoczonych. Te rządy, które są podległe. Rząd Kanady absolutnie. Trudeau to jest oczywiście Bilderberg, więc to jest oczywista sprawa, że będzie robił tak, jak mu każą. Będzie tańczył, jak mu grają. Kolejny news o Chinach tym razem. Chiny testują działa elektromagnetyczne, wojskowe, czyli nie broń elektromagnetyczną nieśmiercionośną, która była stosowana w Hawanie. Natomiast tutaj broń jest, żeby topić elektronikę, niszczyć. Można powiedzieć, że ta broń elektromagnetyczna to jest railgun, czyli rozpędzacz cząstek czy pocisków za pomocą promieniowania elektromagnetycznego, właściwie pola elektrycznego i magnetycznego, natomiast nie za pomocą prochu strzelniczego.
Dlatego niby mają jakieś efekty i to działa. Także pokazują tą najnowszą broń. To rzeczywiście nic nowego, bo te rzeczy były w latach 50., 60. Natomiast one są utajnione do dzisiaj w krajach, które mają potężną armię. Kolejny news tym razem jest o szkodliwości szczepionek, właściwie składu chemicznego, który mają. Dotyczy to dwóch. Były testy przeprowadzone Gardasil 9 oraz Hexacima Hexion. W pierwszym przypadku w Gardasilu znaleziono toksyny chemiczne, różne zanieczyszczenia chemiczne z procesu produkcyjnego, zanieczyszczenia krzyżowe z innymi liniami produkcyjnymi, antygeny. I nie wykryto antygenów. Nie wykryto tego, co powinno być, czyli L1 białko wirusa brodawczaka ludzkiego typu 11 i białko L1, białko wirusa brodawczaka ludzkiego typu 58.
Nie wykryto. Wykryto też, tak jak mówiłem, toksyny chemiczne, ale tutaj nie widzę jakichś konkretniejszych rzeczy. Można znaleźć sobie, jest na stronie stopnop. Jest dokładny raport. Stopnop.com.pl są informacje. A jeśli chodzi o te szczepionki, skład chemiczny Hexacima Hexion zawierała zanieczyszczenia chemiczne z procesu produkcyjnego, zanieczyszczenia krzyżowe z różnych linii produkcyjnych, toksyny chemiczne, aldehyd glutarowy, antygeny białkowca błonnicy, tężca, toksoidy krztuśca i nie znaleziono białkowych antygenów wirusa zapalenia wątroby typu B. Nie znaleziono też formaldehydu. Reszt antybiotycznych wymienionych w składzie. Niby był podany formaldehyd, a tego nie było, także dziwnie. Też na stronach stopnop.com.pl znajdziecie informacje.
Kolejny news o druku 3D, który może być zastąpiony replikatorem, czyli nowocześniejszym urządzeniem, zupełnie innym niż 3D. Replikator to chyba w „Star Treku” było coś takiego. Uniwersytet Kalifornijski zaprezentował. To jest oczywiście rodzaj drukarki 3D, ale nie tworzy obiektów warstwa po warstwie, ale od razu w jednym przebiegu. Muszę powiedzieć, że nie widziałem jeszcze tego filmiku. Muszę zobaczyć, jak to jest drukowane. Urządzenie działa jak odwrócony tomograf komputerowy. Hayden Taylor, inżynier z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Tomografy komputerowe robią serię zdjęć wokół ciała pacjenta, a następnie komputer składa zdjęcia w trójwymiarowy obraz. Tymczasem, jak widzimy na przykładzie replikatora, proces ten można odwrócić, czyli ze zdjęć zrobić replikację.
Uczeni zdali sobie sprawę, że mając komputerowy model trójwymiarowego obiektu, można obliczyć, jak ten obiekt będzie wyglądał w dwóch wymiarach fotografowanych z różnych kątów. Maszyna tworzy więc serię zdjęć 2D z trójwymiarowego obiektu. Następnie zdjęcia te wędrują do projektora, który zaczyna wyświetlać je na przezroczystym cylindrze wypełnionym syntetyczną żywicą, akrylanem. Cylinder obraca się i jest oświetlany przez projektor. W ten sposób można niezależnie kontrolować ilość światła docierającego do każdego punktu w żywicy. Gdy całkowita ilość światła przekroczy pewien próg, płynna żywica staje się ciałem stałym. Żywica absorbuje fotony, zachodzi w niej polimeryzacja i w efekcie z płynnej żywicy otrzymujemy stały, trójwymiarowy obiekt. Nieźle to wygląda. Tu widzę zdjęcia tylko, nie widzę animacji, tylko zdjęcia. Chociaż może można puścić filmik.
Ładnie wygląda to tak bardziej tego procesu. Wygląda to dosyć zaskakująco. Chyba nie będzie to dosyć tanie, ale faktycznie robi wrażenie. Podejrzewam, że na razie to są małe rzeczy z żywic robione, nienaturalnych, tych żywic epoksydowych. Robi wrażenie. Myślę, że ten proces dużo wyprzedzi te drukarki 3D. Jest dużo bardziej dopracowany ten proces. Laser jest mały i bardzo dokładny, więc to będą na pewno dużo bardziej dokładne rzeczy. Być może później nie tylko z żywic, ale z innych będzie można tworzyć rzeczy. Takie wydruki.
Ciekawe. Jest rewolucja kolejna replikatorów, chociaż drukarka 3D, umówmy się, też jest replikatorem, tylko takim bardziej prymitywnym. Na innej zasadzie, czyli nie że coś za pomocą światła z żywic powstaje nam, tylko za pomocą plucia, no nie plucia, za pomocą roztapianego plastiku, nakładania warstw. Kolejny news o YouTubie, który planuje zlikwidować przycisk „Nie lubię czegoś”, tak zwanej łapki w dół. Thumb down. Dlaczego? Ze względu na to, że dużo jest takich akcji różnych, które powodują, że dużo zminusowanych filmów jest, a dobrych według YouTube'a. A zminusowane są, to nie powinno być czegoś takiego, tylko powinno być na plusie. Czy tak jak na Facebooku jest, czyli tylko aplauz i akceptacja. Hejterzy nie będą zadowoleni czy ludzie, którzy lubią minusować.
Ja uważam, że to dobry pomysł jest też z minusowaniem, bo jest dużo właśnie takich filmów, w których chcemy wyrazić swoją złość, że tak beznadziejny jest film. Chociaż czasami to się miesza, bo jest przedstawiony film, żeby pokazać, jak nie powinniśmy czegoś robić. To znaczy jest pokazana manipulacja na przykład mediów i napisane: „Oto jak manipulują w TVN" albo „Oto jak manipulują w TVP", czy tam w jakiejś innej telewizji. I jest dużo łapek w dół, ale tak naprawdę powinno być dużo w górę, ze względu na to, że to po prostu jest film informujący o przekrętach kogoś. Więc ludzie też do końca nie rozumieją idei łapek w górę, w dół. I tutaj też się dzieją różne problemy. Ale to już portal YouTube może zrobić, co chce ze swoim. Może zamknąć na drugi dzień swój portal i tyle. Właściwie to jest Google, bo to jest korporacja Google, nie YouTube, a właściwie Alfa. Kolejny news trochę śmieszny, ale ze sportu.
Rzadko sport tutaj trafia, ale ten jest śmieszno-straszny. Bo wyobraźcie sobie, że w tej chwili planuje się stworzyć trzecią płeć, ale planuje się stworzyć specjalne zawody sportowe dla trzeciej płci. Szczególnie jeśli chodzi o sporty, w których bardzo różni się płciowość. Kobiety od mężczyzn są bardzo zróżnicowane wyniki. Ja nie mówię tu o szachach, bo pomimo że szachy są zmaskulinizowaną dyscypliną sportową czy brydż, pomimo że tam nie wymagana jest siła fizyczna, tylko intelektualna, to tam kobiet też jakoś mało jest akurat, bo szachy i brydż są, z tego, co wiem, brydż to musiałbym sprawdzić, ale z tego, co wiem, chyba też jest koedukacyjny. Szachy są koedukacyjnymi zawodami i w pierwszej setce najlepszych szachistów jest tylko dosłownie kilka albo jedna szachistka. To tak jak Formuła 1. Też bardzo dużej siły fizycznej nie potrzeba w prowadzeniu auta. Bardziej chodzi o wytrzymałość, nie tyle siłę fizyczną, co zręczność, co wytrzymałość, co odporność na zmęczenie. Mężczyźni są w tym dużo lepsi.
W Formule 1 nie ma żadnej kobiety i nawet nie ma chyba ligi, bo to jest za drogi sport. W tej chwili planują ci oszołomy, lewicowcy, nie tyle lewicowcy, co lewaccy oszołomy światowi z różnych organizacji LGBT, planują wprowadzić mężczyzn, którzy zmienili się na kobiety, czyli są transseksualni do ligi kobiecej. Tutaj chodzi o trójbój siłowy. Powerlifting to się nazywa w USA. Bardzo zróżnicowane wyniki są w stosunku do kobiet i mężczyzn, bardzo różniące się. Nawet czasami kilkukrotnie większe są wyniki mężczyzn a kobiet. Różnice są kolosalne i argumentują LGBT tym, że ci transseksualni przyjmują żeńskie hormony i powoduje, że mają mniejszą siłę niż mężczyźni nieprzyjmujący hormonów żeńskich. Natomiast to jest fikcja pewna ze względu na to, że faktycznie obniża się siłę i agresywność tym transseksualnym osobom, mężczyznom, bo mówimy o mężczyznach. Oni nie postulują, żeby kobiety, które zmieniają się na facetów, startowały z facetami, bo nie mieliby szans i tak. Dlaczego by nie mieli szans?
Właśnie teraz wyjaśniam. Ze względu na to, że biologia jest nieubłagana. To nie tylko dotyczy hormonów, testosteronu przede wszystkim, ale chodzi o inne rzeczy, na przykład takie jak: płeć męska charakteryzuje się bowiem naturalnie większą strukturą kości, wyższą ich gęstością, silniejszą tkanką łączną i większą gęstością mięśni od kobiet. Czyli nie samo tylko, że testosteron powoduje rozbudowanie mięśni, ale nawet kobieta, która przyjmuje wielkie ilości testosteronu, nie jest w stanie dogonić faceta, który nie przyjmuje testosteronu. Chociaż nie wiem, czy robiono takie wyniki. Nie wiem zresztą. Tutaj akurat nie będę się wypowiadał, po prostu nie dogoni w pewnych rzeczach, tak jak właśnie struktura kości i tak dalej. Także nawet jeżeli facet, który ma tego testosteronu dużo mniej niż przeciętny facet, ta ilość testosteronu zbliża się do normalnych kobiet, czyli bardzo niewielkiego i ma dużo estrogenów, pomimo to i tak ma dużą przewagę, bo ma już rozrośnięte kości, wszystko jest męskie, pomimo że wygląda bardziej jak kobieta, ale wszystko jest męskie. Jest silniejsza tkanka łączna, gęstość mięśni, tak jak tu wam czytam i kości większe. Wyobraźcie sobie, że to są jakieś parodia absurdu, że w tej chwili te transseksualne osoby chce się wrzucić do tych sportów jak trójbój siłowy i okazuje się, że te transseksualne osoby wygrywają wszystko.
Kobiety nie mają z nimi żadnych szans, pomimo że przyjmują te hormony żeńskie. To jest po prostu absurd. Ja uważam, że skoro się urodzili facetami, to powinni startować z facetami ci transseksualiści, ale oni nie chcą, bo nie mają żadnych szans z kolei, bo przyjmują te hormony żeńskie. Wszystko jest na głowie postawione. Może swoją ligę powinni zrobić ci ludzie z LGBT. Zrobić właśnie dla lesbijek, gejów, transseksualistów, biseksualnych osób i teraz jeszcze jakieś dochodzą inne, binarnych, różnych. Tych płci podobno jest 50. Czyli te LGBT dla 50 różnych dziwnych osób i zrobić taką ligę dla wszystkich. Niech zrobią. Zobaczymy, czy ktoś w ogóle będzie to oglądał i pasjonował się tym.
W tej chwili wiem, że też sporty walki. Była taka afera, że Fallon Fox, chyba tak się nazywał. Nie wiem ona czy on, bo to był facet, który się na kobietę przerobił i też z kobietami wygrywał. Czy wygrywała, przepraszam, wygrywała, bo to już kobieta jest, ale duże protesty były, bo przecież to jest absurd. Wiadomo, ma wielką przewagę jako facet, pomimo że chyba ten Fallon Fox czy ona, ta Fallon Fox, pomimo że była facetem, przerobiła się na kobietę, wygrywała większość, to i tak nawet nie zawsze wygrywała, że i tak była słaba. Pomimo przewagi ogólnie siły, uderzenia w MMA. Mówię o tych sportach walki, które też jednak zróżnicowanie płci ma wielkie znaczenie. Także dochodzimy do absurdów zupełnie i być może za niedługo sport kobiecy nie będzie miał sensu, bo tam transseksualiści po prostu przejmą sport kobiecy, bo kobiety nie będą miały żadnych szans z tymi transseksualistami. Chyba że szachy, chyba że właśnie takie dziedziny. Ale dzisiaj w tych dziedzinach, jak w szachach, kobieta może równo startować z facetami.
Zresztą też chyba tak jest w bilardzie czy w snookerze, czy też w rzutkach, jakichś różnych takich dziedzinach, w kręglach. Chociaż kręgle to chyba też trochę siłowe jest. Chociaż nie wiem. Dobra, zostawmy ten sport. Ja na nim się nie znam. To jest absurd, co się dzieje. I na koniec z zagranicznych newsów informacja spiskowa. Zbadano genetycznie ciało, czy właściwie szczątki Rudolfa Hessa, który zmarł w 1987 roku. Tego Rudolfa Hessa, który wystartował samolotem i uciekł z Niemiec do Wielkiej Brytanii i chciał podpisywać Pertraktować z Brytyjczykami pokój. Nie wiadomo, czy go Hitler wysłał, czy nie wysłał.
Trudno powiedzieć. Krążyły takie legendy, że to był sobowtór, że to nie był on. Teraz potwierdzono, że to był jednak prawdziwy Rudolf Hess. Zmarł, tak jak mówiłem, w 1987 roku. Dostał dożywocie w Norymberdze za to chyba, że uciekł z Niemiec i próbował pertraktować z Brytyjczykami, że miał dosyć tego, co się dzieje w Niemczech. W 1941 roku, czyli dwa lata po wybuchu wojny. Także bardzo szybko zdradził Hitlera, chociaż trudno powiedzieć, czy zdradził Hitlera, czy nie. Ale w Norymberdze siedział, odpowiadał. Potwierdziło się. Myślę, że tą teorię można zasypać, że to był sobowtór.
Jednak to był chyba prawdziwy Rudolf Hess. Jakie kulisy zatem były? Tutaj trzeba otworzyć archiwa, trzeba badać. To jest inna sprawa już. O co tu w tym wszystkim chodziło? Czy przeciwko Hitlerowi działał, czy w ramach tego porozumienia z Brytyjczykami? Trudno powiedzieć. Trzeba by się specjalistów dopytać, historyków, którzy badali czy badają tą sprawę. To taka wyjaśniona sprawa. Z Polski kilka newsów.
Pierwszy news niestety smutny jest. Dziecko dostało poszczepiennego zapalenia mózgu tydzień po szczepionce na pneumokoki. Dostało śpiączki. W tej chwili jest w stanie wegetatywnym. Walczy o życie. Chcą go odłączyć od aparatury to dziecko. Tak jak Alfiego Evansa chyba potraktować. Rodzina walczy o to, żeby przeżyło, żeby żyło dalej. Jest zainteresowanie w tym temacie, także polecam się zaznajomić. Jest w internecie.
Linka wam wrzucę na czacie. Ten news jest niestety smutny, potwierdzający, że kolejny raz szczepionki mogą powodować bardzo poważne komplikacje i to od rodziców powinno zależeć, czy chcą szczepić swoje dzieci, czy nie. Ani od państwa, bo rodzice są odpowiedzialni za dzieci i to oni podejmują decyzje wobec dzieci. Nie w sensie, że mogą zrobić z dzieckiem co chcą. Nie są właścicielami per se, natomiast są prawnymi opiekunami odpowiedzialnymi za dzieci i państwo nic do dzieci. Chyba że właśnie się dzieje krzywda i tylko w takim przypadku może można, ale krzywda nie na zasadzie, że jest biednie w domu, że nie dojadają dzieci, bo to normalne jest, że się zdarza. Co, państwo zacznie teraz karmić dzieci? Tak powinno być oczywiście, bo zamiast bomb wysyłać do Syrii czy gdzieś tam Wojska Polskie, myślę, że lepiej chyba jednak zapewnić przynajmniej dzieciom wyżywienie w szkołach. To nie jest jakaś skomplikowana sprawa. Natomiast zabieranie dzieci to są koszty horrendalne.
Poza tym to, czym się zajmuje pan Paweł Bednarz, pokazuje wam, na czym polega handel dziećmi i jak dzieci są cennym towarem. Tak, dzieci dzisiaj, w dzisiejszym świecie chorym, do góry nogami kompletnie postawionym niż świat normalny, dzieci są towarem. Naprawdę chrońcie swoje dzieci, dbajcie o nie i walczcie z rządem, jak tylko możecie. Nie dopuszczajcie w ogóle rządu do swoich dzieci i nie bierzcie zapomóg na dzieci. Przynajmniej w Polsce, bo w innych krajach to jeszcze ewentualnie można. Natomiast w Polsce, szczególnie jakichś MOPS-ów czy innych organizacji, bo oni zainteresują się wtedy tobą, waszymi dziećmi i będą chcieli wam zabrać dzieci. Niektóre dzieci są warte nawet kilka milionów dolarów. Naprawdę to są olbrzymie sumy. Ja wiem, że nie powinien żaden człowiek być wyceniony, ale dzieci są bardzo cenne. Nie wiem, dlaczego tak jest.
Domyślam się, ale nie chcę o tym już dzisiaj mówić. Kolejny news jest o konferencji bliskowschodniej, która odbędzie się w Warszawie już 13, 14 lutego. Ja patrzę na kalendarz, czyli środa, czwartek. Wspaniała konferencja bliskowschodnia przeciwko Iranowi. Iran nie został zaproszony. Większość państw europejskich odmówiło udziału w tej konferencji. Bardzo mądrze zresztą. Oczywiście głównymi prowadzącymi będą Stany Zjednoczone, Izrael i Polska. Nie wiem, co Polska ma do Bliskiego Wschodu. W tej chwili staje się agresorem.
Iran nie został zaproszony, ale i tak by pewnie odmówił. Natomiast nie został zaproszony. Większość państw, jak Syria, też nie została zaproszona, państw bliskowschodnich. Poza tym też podejrzewam, że odmówiłyby, ale tak czy inaczej mogłyby się stawić, gdyby zostały zaproszone. Natomiast to jest ewidentnie zaczepna konferencja. Konferencja, która ma przygotować prawdopodobną wojnę z Iranem. Także naprawdę bardzo nieciekawe rzeczy, które się szykują, mogą nas czekać. Więc jak najbardziej tutaj widać to. Przyczyni się do tego, że Polska stanie się wroga wobec kraju. Już jest, bo już te kraje mają pretensje do tego, że Polska urządza taką hucpę.
To jest skandaliczna sprawa. Wyniku jeszcze dwie inne rzeczy. Jedna sprawa z tym, że ma być za niedługo też organizowana konferencja. Nie żart. W Jerozolimie ma być spotkanie krajów wyszehradzkich, czyli Węgry, Czechy, Słowacja i Polska. O tym już wspominałem tydzień temu, ale też ma być to organizowane. To jest skandal po prostu. Czy ona się już odbyła? Nie wiem, czy się ma odbyć, ale to było skandaliczne. I jeszcze jedna sprawa tutaj, że Żydzi żądają od Polski, od IPN-u, żeby przekazało część dokumentów do Muzeum Holokaustu.
Nie wiem, czy oryginałów, czy kopie. Jeżeli kopie, to jeszcze jako tako, ale podejrzewam, że chcą oryginały. I to jest skandal. To jest jedna z niewielu rzeczy, która jeszcze w Polsce została, bo już ani złota nie ma, ani gospodarki nie ma, wszystko zostało zrujnowane, rozsprzedane. Natomiast została jeszcze dokumentacja bardzo cenna. Mało tego, geologiczna dokumentacja jeszcze też jest cały czas w Polsce, chociaż też już mają chrapkę na nią. Mnóstwo koncertów ma chrapkę na tą geologiczną informację. Ja nie wiem. Po prostu władza w tej chwili w Polsce jest antypolska. Jest antypolska władza, która za jakieś głupoty chce być może oddać oryginały.
To już byłoby skandaliczne, bo z oryginałami oni oczywiście zniszczą te oryginały albo zmienią, sfałszują po to, żeby pokazać, że to Polacy wywołali II wojnę światową i Polacy zrobili Holokaust. Do tego dążą Żydzi, że ma być zmieniona historia i nie można tego dopuścić. Nawet nieważne, czy czujecie się Polakami, czy nie Polakami. Po prostu brnięcie w kłamstwo i propagowanie kłamstwa jest niegodne człowieczeństwa naszego. Ja bym protestował przed jakimkolwiek krajem, nawet jeżeli jest jakiś niewygodny kraj, nie wiem, Korea Północna czy cokolwiek. I fałszowanie, kłamanie na temat na przykład Korei Północnej tylko po to, żeby zaszkodzić Kim Dzong Unowi i zaszkodzić temu krajowi. To jest nienormalne. Trzeba mówić prawdę. Zawsze trzeba mówić prawdę. I tutaj niestety ta sprawa, że chcą do IPN-u przekazać właśnie dokumentację z Polski.
To jest skandaliczne. No ale cóż, mamy w tej chwili ustawę 447, która już działa i ma się dobrze. Oczywiście bardzo mądrzy ludzie w Polsce mówią, że tam nie ma wymienionej Polski, więc jak nie ma wymienionej Polski, to ich nie dotyczy. Ja też w większości ustaw w Polsce nie jestem wymieniony z imienia i nazwiska, ale mnie dotyczy. Tam jest wyraźnie napisane, że dotyczy wszystkie kraje, które były tam na spotkaniu terezińskim, podpisały to, Polska podpisała, więc Polski dotyczy. Trzeba doczytać 447 i ewidentnie dotyczy Polski. Każdy, kto jest idiotą mówi, że nie dotyczy. Ale słuchajcie, idiotów w Polsce nie brakuje. Dwie opcje tylko: albo ktoś jest idiotą, jak tak twierdzi, albo jest nikczemnikiem. Nikczemny albo głupi.
Nie ma innej opcji. Kolejny news tutaj dostałem od słuchacza tego newsa. Dzięki za tego newsa słuchaczu. Dowód osobisty ma być z chipem od marca w tym roku w portfelach. A nie, zaraz, tutaj dostałem, sorry. Tak, od marca tego roku. Dobrze mówię, bo stary news jest, ale w tej chwili wiadomo, że od marca ma być. Już myślałem, że od zeszłego roku jest. Nie, ma być w 2019 roku. Od marca mają być z chipami.
Te chipy oczywiście będzie można, ja myślę, że warto by było, ja tak planuję cały czas jakieś instruktażowe filmiki pokazywać, ale jest trochę ich w internecie, jak poradzić sobie ze zniszczeniem chipa. W mikrofali najłatwiej usmażyć tego chipa i on szybko przestaje działać. Także elektronika ma to do siebie, że jest bardzo nietrwała na promieniowanie elektromagnetyczne, a ten plastik jest bardzo trwały, więc ładnie można po prostu pach, wypalić. Tak samo z kartami, tymi bezprzewodowymi. Jeżeli nie jesteście pewni, czy zablokowana jest czy nie, najłatwiej tą bezprzewodowość karty. Chyba że chcecie używać, bo tam ten chip chyba działa też. Jest tam chip też i ten chip można uszkodzić w mikrofali. Więc jeżeli chodzi o mikrofale, to jest trochę bardziej skomplikowane. Trzeba by jakby ochronić ten główny chip, który jest na karcie. Trzeba go ochronić.
Natomiast czy ten stykowy, a ten RFID trzeba znaleźć po prostu miejsce, gdzie jest RFID i można go wydłubać. Czy można po prostu w nim gdzieś tam coś zrobić, żeby nie taśmą, tylko folią aluminiową. Są instrukcje zresztą w internecie. Możecie sobie zobaczyć jak to zrobić. To bardziej skomplikowane, jeżeli chcecie używać oczywiście w czytnikach, w bankomacie i tak dalej, to jest bardziej skomplikowane, a jeżeli tylko chcecie używać w internecie, to bez problemu można wtedy spalić chipa. Kolejny news to jest chyba fake news, z tego, co wiem. I tutaj chyba już ten człowiek się wycofał z tego, ale tutaj nie widzę, żeby usunęli tą informację. To jest niezalezna.pl. Też dostałem informację od słuchacza. Znany dziennikarz ujawnia: 80 000 Polaków zarabia na zleconym przez Kreml trollowaniu.
Nie wiem, ile tam zarabiają, ile Kreml płaci, ale podejrzewam, że niewiele. Jak 80 000 takich ludzi jest. To powiedział Radosław Kietliński. On chyba się już w tej chwili wycofał z tej zapowiedzi. Natomiast takie coś napisał, że to fake news jest, bo to jest strona internetowa Politru, rosyjska, która właśnie ma być upubliczniona lista. Na razie ta lista nie jest upubliczniona. Ja nic nie wiem o tym. Natomiast najprawdopodobniej jest to fake news. Wszystko na to wskazuje. Lista, przecież nawet jeżeli by upublicznili tą listę, skąd wiemy, że jest prawdziwa?
Jeżeli ta lista by wypłynęła nie w Rosji, tylko wypłynęłaby gdzieś w krajach, gdzie są wrogie Rosji, to jest bardziej wiarygodne. Natomiast Rosji nie zależy na publikowaniu czegoś, co jest przeciwko Rosji. Bo jak używają tych trolli rosyjskie władze, to przecież nie chcą upublicznić tej listy. A w Rosji media są w 100% kontrolowane. Tam nie ma opozycji medialnej, nie ma czegoś takiego. Dlatego tutaj absolutnie bym odrzucił. Kolejny news o panu Stanisławie Michalkiewiczu, jednym z najwybitniejszych publicystów w Polsce, który został zatrzymany w Abu Dhabi. Abu Dhabi to są chyba Emiraty Arabskie, jeżeli dobrze pamiętam. W Emiratach miał przesiadkę na samolot do Melbourne czy tankowanie. Nie wiem, czy przesiadka była, czy tankowanie.
Został wywołany przez megafon i była kontrola jego. Różne pytania mu zadawali: a gdzie? A co? A po co? A dlaczego? A jak? I tak dalej. Zadawano pytania panu Michalkiewiczowi, redaktorowi. Gdy zbliżała się godzina odlotu samolotu, pozwolił jednak ten funkcjonariusz wsiąść do samolotu i poleciał do Melbourne, do Australii. Także udało się, ale były problemy.
Tutaj oczywiście sygnalista podobno doniósł na niego. Myślę, że sygnalista z takim bardziej bliskowschodnim rodowodem gdzieś i raczej nie arabskim. Także wygląda na to właśnie, że tak, a nie inaczej został potraktowany po donosach sygnalisty. Po prostu jakiegoś hejtera. Jest tu też informacja o aferze solnej, wyobraźcie sobie. Pamiętacie ta afera solna, gdzie sól używali, ta sól, która miała być wykorzystywana do sypania w zimie, do roztapiania lodu, śniegu, stopienia się. I wyobraźcie sobie, że umorzono śledztwo. Umorzono śledztwo, nie ma winnych. Nie ma winnych ze względu na to, że jest przedawnienie. Jak zwykle przedawnienie.
To był 2012 rok. Był ujawniony proceder. Faktycznie coś było na rzeczy, ale śledztwo tak prowadzono krótko, też 6, 7 lat prowadzone śledztwo, że je umorzono. Także pięknie jak zwykle. Prokuratury po prostu działają genialnie. Ale Antykomora potrafili skazać w ciągu jednego dnia. Do aresztu za jakieś tam gry komputerowe, niewygodne gry komputerowe, pełne mowy nienawiści gry komputerowe. O tak, powiedzmy. Jeszcze miałem jeden news dla was. Odbędzie się impreza cykliczna, która co roku generalnie się odbywa.
Wybaczcie dosłownie sekundę. Znajdę stronę. To jest konwent. 11. Konwent Wiedzy Alternatywnej. Ogólnopolska edycja festiwalu na temat wiedzy alternatywnej. 16-17 lutego 2019 roku, czyli sobota, niedziela przyszła, za tydzień Za tydzień jest ten konwent. Polecam wam, jeszcze są wolne miejsca. Niestety zauważyłem, że nie będzie Kuby Babickiego. To mój faworyt, najciekawsza osoba, która mogła być.
Nie będzie, ale będzie trochę innych osób. Z nie wszystkimi pewnie bym się zgadzał, ale ciekawa impreza. Przynajmniej nawet jeżeli nie spodobają wam się prelegenci, to warto może jakichś ludzi zapoznać z Polski, którzy tam będą. Wiem, że nie tylko ludzie z Polski będą, tak że naprawdę może być warto. Impreza odbędzie się w Gdańsku. Ulica... Nie wiem, czemu tutaj mi się zablokowało. Zerwało mi tutaj informację. Polanki 124. Polecam wam stronę.
Wejdźcie na stronę konwent.fraktalna.pl albo fraktalna.pl i znajdziecie informacje o konwencie. Są linki, tak że polecam zajrzeć. Dobrze, to są wszystkie dzisiaj. Tutaj niestety wybaczcie. Nie wiem, co się dzieje. Troszeczkę oczyścić z trolli. Dobra. Tak że wybaczcie troszeczkę, był przestój. Okej, to przerwę zrobimy jeszcze przed dzisiejszą audycją. Wiem, że już czekacie, ale warto zrobić.
Jeżeli macie jakąś kawkę, herbatkę, to pójdźcie sobie zrobić. Kilka minut dosłownie i za chwilkę wracamy. Dosłownie trzy minuty. Wracamy za trzy minuty z powrotem z tematem dzisiejszej audycji.
[01:10:34] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?” Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka." A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby!
Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki, Marvin. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy.
To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością. Tak, jesteśmy z powrotem i dzisiejszą audycję Teorii Chaosu zawsze albo prawie zawsze rozpoczynamy od cytatu. I tak jest też dzisiaj. Dzisiaj cytat brzmi następująco: „Jeśli choć jedno kłamstwo zostanie ukryte w życiu, śmierć czyni je ostatecznym." To powiedział znany pisarz francuski Albert Camus, XX-wieczny, który napisał między innymi „Dżumę" i wiele różnych innych znanych powieści. Także dzisiejszy temat audycji jest mocno z tym związany. Dokumenty, które miały nie istnieć. Dzisiaj powiemy sobie o dokumentach, które miały nie istnieć, a istnieją, nawet jeśli są fałszywe, bo tego nie wiemy, to tak czy inaczej one istnieją. Dzisiaj sobie o nich troszeczkę powiemy i ja przeczytam wam trochę rzeczy z tych dokumentów.
Myślę, że one są dosyć wymowne i ciekawe. Nie wiem, czy o wszystkich wiecie, znacie je. Tu już zdradzam, że tylko trzy, także niewiele. Ich jest naprawdę dużo więcej. Natomiast to są takie potężne, mocne uderzenia, które wywracają światopogląd praktycznie każdego. Jeżeli weźmiecie kogoś z ulicy i powiecie mu o tych trzech dokumentach, to wywrócicie jego życie do góry nogami. Tutaj Kudłaty pisze, że George Soros został aresztowany w Szwajcarii. Obama został aresztowany w Szwajcarii. Co za bzdury. Nie wiem, to byłby news dnia we wszystkich mediach, a ty wklejasz tutaj, Kudłaty, jakieś fejki.
Także prosiłbym o jakieś sprawdzone newsy. Ja też dostałem newsa niedawno, że Księżyc coś miał wspólnego z serem. Są takie różne fake newsy. To już absurdalne fake newsy, ale takie fake newsy, że Elvis żyje, to takie mniej fejkowe. Możecie dzwonić do audycji 33 44 54 327 i skype.com. Jest pierwszy słuchacz, także tutaj odbieram. Okej, witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz?
[01:18:20] - Witam cię. Dzwonię z Krakowa.
[01:18:22] - Witaj. Jak pogoda w Krakowie?
[01:18:28] - W Krakowie jak pogoda? Powiedzmy, że jak to się mówi, jak się w Krakowie otwiera balkon, to się Kraków wietrzy. A ja chciałem porozmawiać, bo właśnie słyszałem audycję odnośnie tych rzeczy, które są nieudawnione i od dłuższego czasu od twojej audycji odnośnie Wielkiej Tartarii zacząłem szukać informacji o tym i nawet zdążyłem zauważyć, że nawet u was gdzieś te tematy zanikają. I tak się właśnie chciałem zapytać odnośnie tego, czy to jest właśnie aż tak strasznie niewygodny temat dla wszystkich władz, dla tych rządzących, że ta Wielka Tartaria gdzieś tam uciekła? Pamiętam, że miał być właśnie temat o tym.
[01:19:20] - Mhm. Miał być temat, tylko problemem jest to, że musiałby być jakiś specjalista w tym temacie.
[01:19:35] - Tak, właśnie wiem, że ciężko znaleźć w ogóle kogokolwiek, bo nawet zauważyłem oglądając ostatnio jakieś filmiki na YouTubie i ciężko nawet znaleźć kogokolwiek, kto by się na ten temat wypowiedział, bo wiadomo, jak to wygląda na temat tematów na Bliskim Wschodzie. Każda osoba, która ma niewygodną prawdę, tej prawdy nie powie. Moim zdaniem to jest taki temat, że ciężko będzie w ogóle dojść prawdy o tym, prawda?
[01:20:15] - Wydaje mi się, że można. Są ludzie, którzy znają się na tym temacie, bo przecież ja sam doszedłem do kilku różnych rzeczy. Można sobie w internecie też zobaczyć chociażby mapy, starożytne mapy. Widać co na tych mapach jest. Zawsze podkreślałem to, że najważniejszym potwierdzeniem naszych słów nie są jakieś pisma, kroniki i tak dalej, tylko mapy. Dlaczego? Bo mapy musiały być dokładne, były konkretną rzeczą, które służyły praktycznym celom. One mogły być lekko zdeformowane. Tam jest przykład, że powiększano państwa, zmniejszano państwa ościenne i tak dalej, a nasze państwo z reguły było większe. Były tam różnice zauważalne okiem, ale nie bardzo istotne.
Nie jakieś przekłamania totalne. I były na tych mapach, chociażby z XVI wieku jest napisane The Great Tartary. To są mapy, które możesz sobie dzisiaj wejść i zobaczyć. I to było największe państwo świata.
[01:21:20] - Tak właśnie oglądałem te mapy, nawet sobie porównywałem mapy właśnie z tą Wielką Tartarią, bo Tartaria jeszcze była rozbita na Wielką Tartarię, jeszcze była Tartaria Mniejsza, troszeczkę było to zmienione. Sprawdzałem datę i nawet sobie ostatnio sprawdziłem na YouTubie według tych map ogólnodostępnych na temat zmian granic państw w Europie. I to jest bardzo ładnie pokazane, jakie to jest zakłamane. Jest pokazana Wielka Tartaria na prawdziwej mapie, prawda? A na przykład według innych youtuberów jest napisane jako państwo mongolskie w tych samych latach. To widać. Wiadomo, że mapy nie kłamią, bo nawet współcześnie człowiek się posługuje mapami.
[01:22:09] - Nie używa się tej nazwy, tylko używa się, że to było państwo mongolskie, a to jest nieprawda, bo większość zamieszkująca Tartarię to nie byli Mongołowie. To państwo było stworzone na zasadzie, że tam nie było jakby ras. To było bardzo multikulti państwo. Źle się może wyraziłem. Oznaczało tylko podległość polityce. Czyli mógł być obok siebie Murzyn, biały i wszyscy byli równi wobec prawa. Nie było czegoś takiego, że Mongołowie byli na samej górze. Czyli takie rasistowskie państwo, jakie mamy dzisiaj, że biali są na górze w Europie, w Afryce czarni, w Japonii Japończycy, w Chinach Chińczycy. Tylko nie. Po prostu jeżeli przyjmujesz prawa państwa turańskiego, które obowiązywały wtedy, podlegasz chanowi i tak dalej, to możesz sobie wyznawać religię, jaką chcesz i możesz być z jakiej rasy chcesz.
Jesteś tak samo traktowany. Nieważne, że jesteś Chińczykiem, Polakiem czy kimś tam.
[01:23:16] - Tak. To było państwo bardzo otwarte. Tam właśnie były te chanaty. Można się zaśmiać. Chanatu krymskiego, Mongołowie, Tatarzy. I wszyscy mówią: to jest wielka Mongolia, gdzieś tam państwo rusieckie. Ale moim zdaniem to była bardzo rozwinięta rasa. Zresztą do tej pory widać na jakich podwalinach był ZSRR, czy teraz właśnie Rosja się rozwija. Dlatego jak usłyszałem temat, chciałem znaleźć audycję odnośnie Tartarii, kiedy ostatnio usłyszałem i powiem szczerze, że gdyby nie to, że ją sobie ściągnąłem, to teraz byłoby w ogóle ciężko ją znaleźć.
[01:23:53] - Nie no, bez przesady. Myślę, że to CIA ma to usuwać i służby będą to usuwały i tak dalej, ale ludzie kopiują to, interesują się tymi sprawami. Poza tym są książki. Te rzeczy, które są w internecie pochodzą z książek. One nie pochodzą przecież, że ktoś spreparował w internecie coś, tylko to pochodzą z książek. Te książki istnieją. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że służby specjalne w Polsce kradną ludziom książki, cenne książki. I dlatego najważniejszą rzeczą jest kopiować do internetu, rozdawać kolegom, znajomym cenne książki, które macie.
[01:24:28] - Tak właśnie widać. Za starych czasów ludzie opowiadali sobie opowieści słownie, prawda? Także dlatego powstawały legendy. Ale myślę, że tak od XI, XII wieku gdzieś te przypisy, opowieści były spisywane. Tylko właśnie tu jest ten problem, że zawsze te państwa, które gdzieś tam odpowiadały za to, paliły te książki, prawda? Zresztą ciężko znaleźć wiedźmy, Salem, palenie różnych dziwnych książek, alchemia, te sprawy to jest właśnie to.
[01:25:05] - Okej, dobrze. Czy jeszcze chciałbyś na koniec coś powiedzieć w temacie może dzisiejszej audycji?
[01:25:12] - Myślę, że to wszystko. Mam nadzieję, że audycja będzie cały czas trwała bez zaciągnięcia, bo słucham już od dłuższego czasu tej audycji i mam nadzieję, że się jeszcze usłyszymy.
[01:25:25] - Dobra, dziękuję ci. Miłego weekendu życzę. Trzymaj się.
[01:25:29] - Wzajemnie. Hej.
[01:25:30] - Cześć. Tak, to był słuchacz z Krakowa. Dzisiaj rozmawiamy o innym temacie. Nie o Tartarii, a w temacie dokumentów, które miały nie istnieć. Oczywiście Wielka Tartaria też jest takim dokumentem, właściwie informacją czy historią, która ma być zniszczona, wiedza o tym ma być zniszczona. Ale dzisiaj porozmawiamy o dokumentach rządowych czy okołorządowych, czy masońskich, czy tego typu najważniejszych, które istnieją. A z nami jest w tym momencie podejrzewam-
[01:26:14] - Halo? Czy mnie słychać?
[01:26:15] - Stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu. Tak, słychać bardzo dobrze, wyraźnie. Czy się słyszymy?
[01:26:19] - Tak, ja pana bardzo dobrze słyszę.
[01:26:20] - Dobrze, wspaniale. Cieszę się bardzo. Co słychać w Polsce?
[01:26:26] - Czy doszły linki, które wysłałem przez Skype'a?
[01:26:29] - Muszę sprawdzić, ale chyba doszły. Już sprawdzam.
[01:26:38] - Część jest stara.
[01:26:39] - Tak, doszły.
[01:26:40] - Mam kilka tych list z tymi linkami. Już zrobiłem porządek. Wyrzuciłem te stare. Część jest stara, część jest nowa. Jest o teorii spiskowej na temat tego zabitego.
[01:26:50] - Adamowicza, tak?
[01:26:51] - Tak. Dwa odcinki ktoś napisał. Była bardzo ciekawa audycja radiowa o HARP. Zgrałem ją. Wypowiadał się człowiek z Polski, który się na tym zna. Widać po jego słowach, że się zna na tej technologii. Bardzo ciekawa audycja. Ostatnia część: zabici naukowcy. O Nikoli Tesli, też o jego broni. I informacja na temat uściślenia tej broni elektromagnetycznej chińskiej.
To jest działo, które będzie strzelało pociskami kinetycznymi, czyli pociskami wolframowymi lub z utlenionego uranu. Pociski penetrujące przebijają pancerze i tego typu rzeczy. To jest tego typu działo. Jeszcze jedna ciekawostka: sprawność nowoczesnych laserów wojskowych, czyli ile procent energii, którą wprowadzamy do lasera, jest zamieniana w światło. 50% energii wejściowej jest zamieniane na promień niszczący.
[01:27:57] - To nieźle.
[01:27:57] - Dlatego przez wiele lat nie było montowanych laserów bojowych na różnych statkach tego typu, bo efektywność konwersji energii z maszynowni była bardzo niska, więc nie dało się tego zrobić.
[01:28:12] - A teraz już można.
[01:28:13] - Teraz mają 50% sprawności.
[01:28:15] - Problem z chłodzeniem jest w laserach, ale to da się rozwiązać, jeżeli na statku to wszystko można rozwiązać.
[01:28:23] - Podnosimy sprawność, wtedy mniej energii zamienione jest na ciepło. 50% już jest zamienione w promień światła, a 50% w ciepło, więc jest łatwiej schłodzić ten laser. A to działo elektromagnetyczne będzie strzelało jak działo konwencjonalne, tylko zamiast prochu będzie używało energii elektrycznej do napędu.
[01:28:45] - Tak, czyli takie trochę nowocześniejsze, ale dzięki temu można szybciej rozpędzić, jeżeli będziemy mieli dużą moc.
[01:28:50] - Tak, dwukrotnie szybciej niż ze standardowego działa.
[01:28:55] - Zawsze to coś. Tutaj mamy tematy tych dokumentów. Czy jeszcze jakieś nowości stały słuchaczu masz? Bo wiem, że w telewizji siedzisz, masz cały czas telewizor w domu.
[01:29:09] - Mam, ale nic z tych ciekawych rzeczy. Na History leci o wojsku, ale takich super ciekawych rzeczy tam nie ma. Omawiają te rzeczy w bardzo fajny sposób. Taka cała seria leci o 21:00, 22:10. Będą powtarzać to przez dwa tygodnie, więc można sobie pooglądać bardzo ciekawe rzeczy. Starsze, ale bardzo fajnie opowiadają i pokazują. Tam było podobne o tych laserach. Zawsze na końcu danego odcinka jest o technologiach przyszłości. Tam podali o tych sprawnościach i o tych laserach i pokazali już działający laser bojowy na niszczycielu, jak niszczył rakietę czy małą łódkę. To tyle z tych technologii.
Audycja do posłuchania o HARP. W tej audycji było jako HARP jako broń, jak jej używać. Tego typu rzeczy. Bardzo ciekawe rzeczy. Posłuchanie było chyba w Polskim Radiu. Ten gość, jak się wypowiadał, powiedział, że on by jakby dostał kasę, to w Polsce by też zbudował tego HARP-a. Nie wprost, ale z tego wynika, że nie jest to zbyt skomplikowane do zbudowania i podali moc zasilania tego HARP 2 MW. 2 MW ma moc to urządzenie i jeszcze odpowiednio strzelając tą wiązką można ją wzmocnić z tego rezonansu w atmosferze, że jest wielokrotnie mocniejsza. Idealne do niszczenia układów elektronicznych, tego typu rzeczy. Broń przeciwko elektronice.
To tylko tyle tak z ciekawości. Linka dałem, możesz sobie posłuchać. Tam jest 10 minut tej audycji, więc nie za długo. Ten ostatni o Tesli też ciekawy, bo wiem, że wszystko, co z Teslą pana bardzo interesuje.
[01:31:00] - Tak, mniej więcej. To są już zamierzchłe czasy. To jest przełom XIX i XX wieku.
[01:31:06] - Tak z ciekawości też o broni cząsteczkowej, że w atmosferze broń strzela jonami jakimiś czy tego typu rzeczy. Atmosfera bardzo hamuje wiązkę wystrzeloną z takiego działa cząsteczkowego. Idealna jest to broń do strzelania w próżni, czyli w dalekiej przyszłości, jakby statki walczyły w przestrzeni kosmicznej. W atmosferze niestety taka broń jest mało efektywna. Jak działo elektronowe musi być w próżni, żeby działało. Atmosfera bardzo hamuje taką wiązkę, rozprasza ją. Dlatego te działa elektromagnetyczne strzelają pociskami fizycznymi, czyli jakąś stalą. Podali koszt strzału z lasera. To jest około dwóch centów, czyli koszt samego paliwa tylko do agregatu.
[01:32:06] - Tak.
[01:32:07] - Niezwykle tanie.
[01:32:10] - Zgadza się. Jeśli chodzi o railgun, który projektował Tesla, mówił o strzelaniu cząsteczkami. Nie pociskami, tylko cząsteczkami.
[01:32:20] - Wiem, bo w tamtym filmie też był, ale z tego, co dzisiaj wiem, były eksperymenty strzelania cząsteczkami. Jednak się okazało, że atmosfera gigantycznie rozprasza tę wiązkę.
[01:32:34] - Dlatego można zrobić coś takiego, żeby to zadziałało, czyli strzelanie plazmą. Nie wiem, na jakiej zasadzie. Ale jeżeli zrobimy plazmę, czyli jakiś mały nabój plazmowy, który będzie odpychał powietrze. To znaczy będzie jonizował powietrze przed pociskiem i będzie się ten pocisk poruszał w próżni. To tak jak te samoloty stum.
[01:33:02] - To działo elektromagnetyczne robi plazmę. Ten pocisk, jak leci w atmosferze, też robi coś w rodzaju plazmy.
[01:33:10] - Tak, ale jednak hamuje. On jednak mocno hamuje.
[01:33:14] - To działo będzie dzięki temu, że to jest fizyczny pocisk, będzie mógł strzelać stromo za horyzont po torze balistycznej. Ma mieć zasięg 200 kilometrów, a broń cząsteczkowa czy laserowa ma tylko zasięg kilku kilometrów.
[01:33:28] - 200 kilometrów będzie miało?
[01:33:30] - 200 kilometrów podają.
[01:33:31] - To na statku jest. Nie wydaje mi się.
[01:33:34] - Strzela za horyzont, a broń cząsteczkowa-
[01:33:36] - Ja się nie znam, ale 200 kilometrów to trochę dużo.
[01:33:40] - Tak, to zasięg będzie miało taki duży.
[01:33:42] - To musi być olbrzymie działo.
[01:33:44] - Nie, wcale na zdjęciach nie było takie duże. Tylko że te pociski mają małe i mają gigantyczną prędkość, więc przez to, że mają bardzo wysoką prędkość, przenoszą mnóstwo energii w sobie. Trafiając w cel, go niszczą samą energią kinetyczną. Tak jak te pociski słynne Abramsa z czołgu. Tylko tam jest tradycyjne działo, tylko że są specjalny kształt pocisków i one energią kinetyczną niszczą czołgi. Zasięg ponad trzy kilometry z jednego działa. Dzięki kinetycznemu mamy taki zasięg rażenia skuteczny. Czyli tworzy się taka tarcza obronna. Najpierw mamy rakiety, potem będziemy mieli te działa kinetyczne, tradycyjne działka i broń laserową na samym końcu. Strefę obrony na statkach.
Jeszcze w nowych lotniskowcach będą używać napędu magnetycznego do wystrzeliwania samolotów zamiast katapult parowych, bo para niszczy ten tłok. Rdza się robi na morzu, a dzięki zastosowaniu napędu magnetycznego railgun zamiast pocisku będzie wystrzeliwał samoloty. Można regulować płynnie moc, jaka będzie przyłożona do tej katapulty. I te lotniskowce będą miały napęd z dwóch reaktorów atomowych najnowszej generacji. Jeszcze jedną informację o palnikach plazmowych używanych w przemyśle energetycznym. Też jest artykuł panów z Roswell. I o małych reaktorach jądrowych mieszczących się na zwykłej ciężarówce. Czyli taka elektrownia o mocy jednego megawata na zwykłej ciężarówce dla wojska. Przyjeżdża, podłącza kabelki i przez trzy lata może dostarczać jeden megawat prądu. Taki duży agregat spalinowy, tylko zamiast lejesz ropę, masz tam uran w środku i masz trzy lata zasilania.
Możesz bazę wojskową zasilać czy nawet małe osiedle.
[01:35:53] - Nieźle. Tak, dużo jest różnych rzeczy, które są dosyć ciekawe.
[01:36:00] - Wojska amerykańskie powiedziały: koszty dostarczania paliwa do baz. Oni zużywają więcej paliwa do generatorów diesla, niż zużywa całe lotnictwo amerykańskie, łącznie z paliwem do ciężarówek i czołgów. Więcej zużywają dzisiaj do zasilania diesli niż do napędu pojazdów. I koszty dostarczenia. Jak łatwo zniszczyć taką ciężarówkę z paliwem? Wystarczy strzelić parę razy w zbiornik paliwa i robi się bum. To tylko tyle mam z tych ciekawostek i słucham dalej audycji.
[01:36:45] - Dziękuję. Dziękuję ci, stały słuchaczu. W takim wypadku do usłyszenia. Wszystkiego dobrego. Miłego weekendu życzę.
[01:36:52] - I linki do czytania.
[01:36:53] - Tak jest. Dziękuję. Skorzystam.
[01:36:55] - Do widzenia.
[01:36:56] - Trzymaj się. Cześć. Hej, cześć. Tak, to był stały słuchacz z porcją informacji. Jeszcze raz powiem wam telefon 33 44 54 327 i Skype toryhansu.com. Dzwoni słuchacz. Cały czas ktoś dzwoni. Słuchacz mam nadzieję, że w temacie audycji. Witaj słuchaczu, czy się słyszymy dobrze?
[01:37:37] - Ten z Dublina, zboczeniec.
[01:37:41] - Tak. Puszcza jakiś mistrz tutaj. Także blokujemy słuchacza. Dobra, więc przechodzimy do tematu audycji. Że słuchacza trolla, bo to nie słuchacz żaden zadzwonił. Umówmy się, że nie jest to żaden słuchacz. Jest, znalazłem. Nie mogłem znaleźć tego, ale już w końcu znalazłem. Zaczniemy od pierwszej książki, która została uwolniona z niebytu. To jest księga „Protokoły Mędrców Syjonu”.
To oczywiście jest olbrzymi hejt, że to przecież fejk Ochrany, spreparowany paszkwil na Żydów w 1905 roku, a wcześniej trochę w 1905 roku upublicznione. Ja o tym zrobiłem całą audycję, o „Protokółach Mędrców Syjonu”, chyba jako jedyny, nieskromnie powiem, przynajmniej w Polsce jedyny. Stwierdziłem, że to jest fejk i nie fejk. To znaczy fejk jest, że są pozbierane różne rzeczy z różnych miejsc i stworzone przez Ochronę. Natomiast rzeczy, które zawierają „Protokoły Mędrców Syjonu” są autentyczne. To są autentyczne wykłady czy tajne spotkania różnych środowisk i masonerii żydowskich, a także powiązanych z kabałą, kabalistycznymi organizacjami, które być może także już wtedy współpracowały z masoneriami i wyprodukowały tego typu dokument, opierając się też na różnych wcześniejszych myślicielach europejskich. Więc i tak, i to, i to. Skąd wiemy, że jest to prawdą, bo nie mamy na to żadnych dowodów? To, że to się wszystko spełnia. To znaczy są rzeczy tam zawarte, których absolutnie Ochrana nie byłaby w stanie wymyślić.
Według mnie. Są to rzeczy, które są absolutnie wykraczające poza władzę carską czy sowiecką. Ja tą audycję całą zrobiłem, także dużo nie będę czytał tych dokumentów różnych, które są szokujące. O opinii publicznej, o prasie oczywiście nie było tam żadnych informacji, o internecie, o różnych innych mediach, radiu, bo wtedy radia nie było. W 1905 było oczywiście, ale to dopiero początki radia, nie było publicznego radia. Natomiast tutaj są rzeczy wprowadzane do życia w „Protokółach Mędrców Syjonu”. Naprawdę trzeba przeczytać, przynajmniej. Ciężko się to czyta, bo to nie jest takie idealne. Na przykład stworzenie systemu rezerwy cząstkowej. Tutaj jest „pasywa i podatki”.
Jeden fragment wam przeczytam. Kiedy już odegrano tę komedię dotyczącą tych pożyczek wewnętrznych i różnych wydarzeń dodatkowych. Co to pożyczki wewnętrzne w ogóle są? Może więcej wam przeczytam cały fragment. Pożyczki wewnętrzne. Do powiedzianego na zebraniu poprzednim dodam jeszcze wyjaśnienia co do pożyczek wewnętrznych. O zewnętrznych nie będę już mówił, bowiem one zasilały nas pieniędzmi narodowymi gojów. Dla naszego zaś państwa cudzoziemcy nie będą istnieli, jak w ogóle cokolwiek zewnętrznego. Korzystaliśmy ze sprzedajności administratorów oraz z niedbalstwa władców, aby otrzymać kwoty podwójne, potrójne, pożyczając rządom gojów pieniądze zupełnie ich państwom niepotrzebne. Czyżby mógł kto uczynić coś podobnego w stosunku do nas?
Toteż wyjaśnię szczegółowo jedynie sprawy pożyczek wewnętrznych. Ogłaszając zawarcie pożyczki podobnej państwa otwierają zapisy na weksle swoje, czyli na papiery procentowe. By uczynić je dostępnymi, tu mowa jest o obligacjach, czyli pożyczki wewnętrzne są obligacje. By uczynić je dostępnymi dla wszystkich cena naznaczana bywa odsetek tysięcy, przy czym pierwsi odbiorcy otrzymają rodzaj rabatu. Nazajutrz cena bywa podniesiona rzekomo dlatego, że wszyscy rzucili się do kupowania pożyczki. Po kilkunastu dniach skarbu są tak przepełnione, że nie wiadomo, co robić z pieniędzmi. Po cóż było je brać? Zapisy pokrywają rzekomo pożyczkę kilkakrotnie. Na tym polega cała sprawa. O to, jakim zaufaniem cieszą się weksle państwa.
Pasywa i podatki. Kiedy już odegrano tę komedię, powstaje fakt wytworzonych pasywów, przy tym bardzo ciężkich. Dla pokrycia procentów trzeba zaciągnąć nowe pożyczki nie umarzające, lecz powiększające dług zasadniczy. Po wyczerpaniu kredytu trzeba przy pomocy podatków opłacić procenty od długu, lecz nie sam dług. Podatki te są pasywa używane na pokrycie pasywów. Czyli żeby nie spłacać bazy długu, tylko spłacać procenty. I to się dzieje we wszystkich krajach na świecie praktycznie. Wytłumaczcie mi, jak to możliwe, że to zostało wprowadzone wszędzie. A tego nie było w XIX wieku. Lokalnie jedynie gdzieś tam działano, ale nie maksymalnie.
To jedna informacja na przykład. Tutaj tych protokołów jest 22 chyba. Dokładnie 24. O królu żydowskim jest dużo naprawdę ciekawych informacji, które dopiero mogą być. Ale polecam wam naprawdę przeczytać, żeby nie wierzyć na słowo, co tam się dzieje w różnych treściach. Wiecie co? Ja odsyłam was do audycji, bo zrobiłem o protokołach mędrców Syjonu. Tam naprawdę dużo czytałem fragmentów, dużo informowałem o tym i najlepiej po prostu to odsłuchać. O co chodzi? Oczywiście jest uważane to za antysemityzm, ale nie macie się co bać.
Po prostu nie słuchajcie tych ludzi, którzy wam mówią, co macie myśleć o tym, tylko sami przeczytajcie i sami wyróbcie sobie o tym zdanie. Bo najgłupiej jest czytać coś, co ktoś pisze o tym. Tylko sobie przeczytajcie naprawdę te protokoły mędrców Syjonu. Także tutaj Protocols of the Wise Men of Zion. Po angielsku są dużo ładniej stworzone. Po polsku są wersje, tego nikt nie odważył się wznawiać, protokołów mędrców Syjonu, bo w Polsce jest chyba zakazane wydawanie ich. Także w Polsce nie, ale za granicą można bez problemu je wydawać. Więc naprawdę jest dużo informacji w tym temacie w sieci. Przede wszystkim nie czytajcie informacji, tylko przeczytajcie najpierw, a potem sobie poczytajcie informacje o protokołach mędrców Syjonu. Czyli 24.
Tutaj właśnie trzymam przy sobie książkę bardzo rozsądnego człowieka, który niestety już nie żyje, Miltona Williama Coopera, świętej pamięci już dzisiaj, który w swojej pierwszej książce właśnie protokoły umieścił. Jego książka stała się bestsellerem, chociaż to jest niewielka część książki, te protokoły mędrców Syjonu. Tam jest dużo więcej ciekawych informacji i warto z nimi się absolutnie zapoznać. Tu można naprawdę losowo wybierać z tych protokołów i czytać. Na przykład ten rozdział jest ciekawy. O międzynarodowej konkurencji przemysłowo-handlowej, roli spekulacji. Chcąc, by umysły gojów nie zdążyły myśleć i spostrzegać, należy zwrócić je w kierunku przemysłu i handlu. Wówczas wszystkie narody dążyć będą do zysków i w walce nie zauważą swojego wroga wspólnego, a wolność doprowadziła społeczeństwo gojów do rozkładu i ruiny. Należy przemysł wprowadzić na drogę spekulacji, czyli na giełdę. Cały przemysł musi pójść na giełdę.
W wyniku to, co przemysł odbierze ziemi, nie pozostanie przy właścicielach, lecz przejdzie do spekulacji, czyli do kas naszych. To tak o spekulacji. Złoto jako silnik mechanizmów państwowych. Wszelkie koła mechanizmów państwowych poruszają się dzięki działaniu silnika pozostającego w rękach naszych. Silnik ten to złoto. Wymyślona przez mędrców naszych nauka ekonomii politycznej od dawna już wskazuje na królewską powagę kapitału. Monopole w handlu i przemyśle. By kapitał mógł działać bez skrępowania, winien dążyć do swobody organizowania monopolów w przemyśle i handlu, o co już dobija się we wszystkich częściach świata dłoń niewidzialna. Swoboda ta daje wagę polityczną przemysłowcom, co posłuży do ucisku ludu. Obecnie rozbrajanie narodów jest sprawą ważniejszą niż popychanie ich do wojny.
Donioślejsze jest wyzyskiwanie na korzyść naszą zagorzałych namiętności niż gaszenie ich. Ważniejszym jest przejąć i komentować po swojemu myśli cudze, niż je wypełniać. I jeszcze może taki ostatni: jak owładnąć opinią społeczną? Aby owładnąć opinią społeczną, należy ją doprowadzić do dezorientacji, głosząc z różnych stron tyle poglądów sprzecznych i tak długo, dopóki goje nie zbłądzą w tym labiryncie i nie zrozumieją, że najlepiej jest nie mieć żadnych przekonań co do spraw politycznych, których społeczeństwo nie może być świadome, bowiem świadomy jest ich tylko ten, kto kieruje społeczeństwem. Oto tajemnica pierwsza. Druga, której posiadanie jest niezbędne do sprawowania z powodzeniem rządów, polega na tym, by o tyle rozplenić wady narodowe, przyzwyczajenia, namiętności i warunki współżycia, aby nikt nie mógł zrozumieć tego chaosu oraz żeby ludzie przestali pojmować się wzajemnie. Środek ten posłuży jeszcze do zasilania waśni wśród wszystkich partii, do rozczłonkowania sił zbrojnych, które nie chcą jeszcze ukorzyć się przed nami, do wyzucia z odwagi wszelkiej inicjatywy osobistej zdolnej choć trochę szkodzić sprawie naszej. Czyli rozpad społeczeństwa też, który widzimy, alienacja, atomizacja społeczeństwa. To z „Protokołów mędrców Syjonu”. Polecam, możecie w internecie znaleźć sobie „Protokoły mędrców Syjonu” jak najbardziej.
Mam tutaj przy sobie chyba najstarsze wydanie, lekko zmienione, uwspółcześnione, ale jest faktycznie źle wydane. Jest fatalnie wydane. To jest z 1920 roku. Nie jest najstarsze. To jest drugie, bo to najstarsze było z 1919, a to jest z 1920. Ale przecież w internecie można znaleźć. Linka wam mam podać? Pierwszy raz w internecie jesteście? Żeby podać link do „Protokołów mędrców Syjonu”? Proszę was.
Przecież tego w internecie jest mnóstwo i warto wyszukać sobie. Nawet na Chomikach jakieś możecie znaleźć. Naprawdę. Trzeba się wysilić troszkę, a nie linka. Zdradziłem wam, że na Chomiku. Na Chomiku jest, absolutnie tak. To jest pierwsza rzecz. Nawet sami naukowcy uważają, że to nie jest jednoznaczna sprawa, jeśli chodzi o „Protokoły mędrców Syjonu”, bo faktycznie Ochrana to stworzyła. Ale skąd Ochrana czerpała informacje? Kto to stworzył?
Tego już nikt nie potrafi dać, kto wpłynął na to, co ma być w tych dokumentach do Ochrany. To już są pytania bez odpowiedzi. I prawdopodobnie te dokumenty raczej nie zadziałały. To znaczy nie wykonały swojego zadania, żeby zniszczyć ludzi żydowskiego pochodzenia jak Trocki na przykład, czy takich rewolucjonistów, których dużo było wśród Żydów. Inaczej: wśród rewolucjonistów dużo było Żydów. Sporo Żydów było. Tak może powiem. Tutaj właśnie widzę, że klatrz mi wstawił. Dlatego są informacje jak działać finansowo. „Protokoły mędrców Syjonu” to nowoczesne przejmowanie władzy czy zarządzanie państwami.
Tutaj można znaleźć oczywiście odniesienia do Maurice'a Joly'ego, który w 1864 w Brukseli opublikował pewne rzeczy, że to satyra jest. Różne rzeczy, że podobne sformułowania i tak dalej. Nie twierdzę, że w protokołach nie ma umieszczonych falszyws. Ja to tłumaczyłem, że to jest tak jak z panem Wojciechem Sumlińskim. Ja do pana Wojciecha nic nie mam. Natomiast on też się wypiera tego, że nie zrobił żadnego plagiatu, jak zrobił plagiat. To znaczy zrobił i nie zrobił. Użył plagiatów z różnych kryminałów, natomiast opisał rzeczywiste wydarzenia. Czyli po prostu użył tylko konstrukcji z tych kryminałów Macallistera czy jakichś innych znanych. Jest z nami słuchacz.
Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[01:55:38] - Dzień dobry, dzwonię ze Szkocji. Chciałbym w ważnej sprawie, bo mówi pan o dokumentach, które zginęły. Dzisiaj jest ważny dzień. To znaczy już po północy, trochę się to zmieniło. Zmarł Jan Olszewski, premier rządu polskiego, który chciał ujawnić dokumenty esbecji, bo pan tu mówi dużo na ten temat i to jest też ważny temat, który dzisiaj pojawia się.
[01:56:01] - Właśnie chyba nie do końca on chciał, bo tego chciał Janusz Korwin-Mikke, a rząd jednak wycofał się z tego i nie ujawnili wszystkich, tylko niektóre.
[01:56:12] - Tak, wiem. Był tam przede wszystkim Antoni Macierewicz, także naciskał na pełne ujawnienie. Korwin-Mikke wtedy wystąpił w Sejmie, bo ja młody człowiek jestem, nie pamiętam tak dobrze tamtych czasów, ale chciałbym, żeby pan poruszył ten temat dzisiaj, bo wydaje mi się, że jednak dzień po śmierci premiera rządu polskiego, który jako pierwszy chciał ujawnić listę wszystkich agentów, a przynajmniej został do tego zobowiązany wystąpieniem Korwina-Mikke, z tego, co pamiętam.
[01:56:47] - Ta audycja nie jest o polityce, nie jest o tych sprawach głębszych.
[01:56:50] - Nie o polityce, ale pan mówi teraz o dokumentach, które miały nie istnieć. I wydaje się, że jednak dużo to wyjaśniło na temat tego, co w Polsce się dzieje ostatnimi czasy.
[01:57:02] - Na pewno.
[01:57:03] - Właśnie chodzi mi o te dokumenty, które miały nie istnieć, które chciano zagrzebać, a jednak co jakiś czas wychodzą na powierzchnię. I to wszystko z mojej strony. Dziękuję. Pozdrawiam. Wracam do słuchania radia.
[01:57:24] - Słuchacz się chyba rozłączył. Jesteś jeszcze, słuchaczu? Nie, rozłączył się już. Oczywiście, zmarł Jan Olszewski, ale nie będziemy o byłym premierze rozmawiali. Ludzie, jak wiemy, rodzą się, umierają. To nie jest show polityczne, nie jest audycja polityczna. Taki fakt miał miejsce. Kalibdak o cmentarzu w Pradze odnosi się do Umberto Eco. Umberto Eco był masonem wysoko postawionym i bardzo dużo manipuluje, jeśli chodzi o dezinformację. Masoneria ręka w rękę współpracuje z Żydami.
Nie wiem dlaczego. Czy wiąże się to z kabałą, czy nie, ale nie każda masoneria, ale duża część różnych masonerii współpracuje z organizacjami żydowskimi, z Żydami, jeśli chodzi o środowiska finansowe żydowskie. One się powiązały, bo były masonerie, które były antyżydowskie, na przykład towarzystwo Thule, Vril, tego typu niemieckie różne organizacje. Przede wszystkim przed drugą wojną światową. Do dzisiaj trudno powiedzieć, być może jeszcze jakieś istnieją. I one były bardzo antyżydowskie. W Polsce była Polska Loża Narodowa, masoneria, która też była antyżydowska. Było trochę antyżydowskich masonerii przed drugą wojną światową, ale te najbardziej wpływowe, czyli szkocka czy francuska, były prożydowskie. Może angielska mniej, ale francuska bardziej. Współpracowali ze sobą.
Wiemy o tym. Mówię o Umberto Eco, który był wysoko postawionym masonem i jak najbardziej manipulował w tych sprawach, żeby wyjaśnić, bo tak jak mówię, po owocach się wszystko zobaczy. Rzeczy, które są opisane w „Protokołach mędrców Syjonu” według mnie, nie mówię, że wszystko, co tam jest, bo to są różne rzeczy, natomiast tam opisują naszą rzeczywistość, która dopiero się zrodziła w XX wieku. Być może to tak, że ktoś sobie wziął to do serca i zaczął tworzyć tą politykę. Natomiast ma duży sens to, co jest opisywane w tych protokołach i dlatego warto to prześledzić ze zrozumieniem. O czym jest w treści? O tym, że media są podstawą. W „Protokołach mędrców Syjonu” jest informacja, że media są główną rzeczą, nad którą Żydzi czy mędrcy Syjonu powinni mieć pieczę, bo trzeba opłacać zarówno lewicę, jak i prawicę. Takie rzeczy są mówione. W XIX wieku, kiedy to było niby pisane, media nie miały jeszcze takiego wielkiego znaczenia.
Analfabetyzm był olbrzymi. Nie było radia, nie było masowych mediów, nie było telewizji. Gazety już były, książki były, ale mnóstwo ludzi było analfabetami. Były jakieś ogłoszenia i tak dalej, ale generalnie dużą ważność miały wiece, czyli nie media, a bardziej różne wiece, spotkania w klubach, pubach, w salach. To miało duże znaczenie. Ale piszą wyraźnie o mediach, o prasie. Tam generalnie jest pisane media jako prasa, że to absolutnie musi być w rękach ich, a przynajmniej nie musi być w rękach ich fizycznie, natomiast de facto w ich rękach, czyli media opłacane i zarządzane przez mędrców Syjonu muszą być lub opłacane, żeby pisali to, co mają pisać. I jest duży nacisk na media. Skąd takie rzeczy? O tym by pisali.
Owszem, może faktycznie to skompilowali te sprawy, ale tam mnóstwo jest różnych spraw, które są dosyć wiarygodne. Okej, możecie nie wierzyć mi lub wierzyć, ale polecam wam wysłuchać audycji, którą zrobiłem w temacie Protokołów Mędrców Syjonu, ale przede wszystkim zacznijcie czytać. Przeczytajcie ze zrozumieniem, bo w oryginale są po rosyjsku, ale jest przetłumaczone i na polski, i po angielsku, i w różnych językach możecie sobie te protokoły przeczytać. Tak, tutaj Kaldah pisze, że nie wyklucza, że Echo zmanipulował. Tak, natomiast w interesie służb jest, żeby zniekształcić przekaz. Zgadza się. Jak najbardziej zgadza się. PDF-a znajdziesz, tam dał już linka tylko do starej wersji. Ja muszę zobaczyć, czy ktoś nie wydaje. Wiem, że jest jakaś wersja polska, tylko nie wiem, czy nie jest zmanipulowana, bo te stare wersje mają to do siebie na tyle plus, że są niezmanipulowane.
Natomiast te nowe wersje różnie może być i wiem, że do każdej w tej chwili wydawanej jest dodawany komentarz. Na połowę książki to jest jakiś komentarz z instrukcjami i tak dalej, żeby absolutnie nie traktować tego jak rzeczywistość. To jest fikcja i zapomnijcie, idźcie spać. To jest fikcja zupełna. Czary-mary są podane w tej książce, że to są kompletne bzdury. To pytanie, jak to są bzdury to po co to wydają i po co ten komentarz? Powinno się wydać jak leci jakieś przedmowy jedynie, a nie jakieś komentarze, jak mamy to interpretować. Tego typu sprawy. Za chwilkę przejdę już do drugiego tematu, ale zrobię krótką przerwę, a właściwie trochę dłuższą, więc przygotujcie się. Ja tutaj informację wam podam, że będziemy rozmawiali o dokumentach Majestic 12 czy MJ 12, dokumentach odtajnionych na początku lat 80., ale odtajnionych w dziwny sposób i tak naprawdę też nie wiemy, czy one są prawdziwe.
Także posłuchajcie muzyki i wracamy za jakieś sześć minut, troszeczkę dłużej, ale za te sześć minut wrócimy i poczytam wam fragmenty dokumentów już zupełnie science fiction odtajnionych właściwie na początku lat 80. Dokumentach tej tajemnej organizacji, które ciekawe rzeczy opisuje. I czy prawdziwe są? Oczywiście FBI twierdzi, że nie, ale porozmawiamy sobie o nich za sześć minut. Także do usłyszenia za sześć minut. Jesteśmy z powrotem. To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o dokumentach, które istnieją, a rząd chciałby je, czy rządy, czy różne organizacje zakopać pod ziemię. Czyli dokumenty, które miały nie istnieć. Eyes only, tylko do wglądu dla starszych, mądrzejszych.
Nie mówię tutaj ogólnie o Żydach, a też ogólnie o rządzących światem, bo Żydzi to jest za dużo powiedziane. Dzisiaj to już się wszystko zdezaktualizowało. Są grupy bardziej wpływowe, mniej wpływowe. Raczej grupy jak Maorysi czy Eskimosi mają dużo mniejsze wpływy niż inne grupy. Dobrze, przechodzimy do Majestic 12. Tutaj akurat są podzielone głosy ze środowisk teoretyków spisku. Niektórzy twierdzą, że to jest zupełny wymysł. Niektórzy twierdzą, że jednak miało to miejsce. Te Majestic 12 to dużo bardziej tajemnicze dokumenty i niesprawdzone niż Protokoły Mędrców Syjonu, bo Protokoły Mędrców Syjonu zostały ujawnione oficjalnie i tylko jest problem, czy są prawdziwe. To znaczy, że to naprawdę Żydzi mieli jakieś swoje Rady Mędrców i tak dalej, czy też nie?
I czy faktycznie były takie spotkania i te protokoły były spisane, przynajmniej częściowo, czy też nie? A z drugiej strony, jeśli chodzi o ten Majestic 12, to w ogóle nie wiemy, czy taka organizacja istniała, czy miała coś wspólnego z rzeczywistością i ogólnie czy to nie jest zupełny wymysł. Tutaj są podzielone głosy, że to wymysł. Jest wielu oczywiście sceptyków. Wszyscy sceptycy uważają, że to jest wymysł, a także tacy ludzie, którzy byli jednymi z największych spiskowców, jak William Cooper, którzy twierdzą, że to jest dezinformacja. William Cooper tak twierdził, Alex Jones. Wielu różnych innych też twierdzi, że to wielce prawdopodobne, że to jest dezinformacja, wymysł różnych środowisk. Dokument najbardziej znany, który był opublikowany. Może tak, powiem historię, jak to wyglądało. Już to wiele razy mówiłem, ale jeszcze raz wam przedstawię historię odkrycia.
Jest to dosyć dziwne odkrycie. Do skrzynki pocztowej niejakiego Jamie Shandery, ufologa, a także producenta hollywoodzkiego, dotarła rolka filmowa. A że był profesjonalnym fotografem czy realizatorem zdjęciowym, miał dostęp do ciemni, to wywołał tą rolkę filmową i ta rolka filmowa ujawniła dokumenty, które miały potwierdzać istnienie tajnego zespołu o kryptonimie MJ 12. Tam wyjaśnione dalej jest, że to jest Majestic 12. Magic czy Majestic 12. Oni używali takiego skrótu do dokumentów, ale to Majestic 12. Tu wybaczcie, mam trochę okna. Wiem, że słyszycie. Straszne wiatry dzisiaj są i w domu mam trochę nieszczelne okna. Ja muszę wymienić je na lepsze, bo są sfastrygowane, wypaczone.
One się odpasowały do siebie i są niedobrze zaizolowane. A że akurat w Irlandii nie jest aż tak zimno, bo zawsze dodatnie temperatury są. Chyba że by faktycznie spadło mocno, to bym tu cierpiał. Ogrzewanie musiałoby non stop chodzić. A że są temperatury 5, 10 stopni w tej chwili, to nie ma potrzeby wymieniać tych okien. Aczkolwiek faktycznie jak wieje, to głośno jest i to słyszycie pewnie. Także ja was przepraszam za to. Ale dobrze, już do tematu audycji. Dobrze. Trafiła ta rolka.
On wywołał tą rolkę i zszokował się. To był grudzień 1984 roku, kiedy właśnie Shandera to otrzymał. Przesyłka, znaczek z Albuquerque. To jest chyba jakiś stan? Albuquerque. Nie wiem, jak to się wymawia. Albuquerque chyba tak się wymawia, bo „qui” to się wymawia jako „ki”. Dobra, nie wiem jak się wymawia ten stan, ale tak czy inaczej dostał właśnie z tego stanu. Ktoś wysłał. Ten dokument miał osiem stronic, z czego najważniejsza była, można powiedzieć, druga.
Ten dokument to było jakby memo w sprawie tych UFO, różnych istot pozaziemskich, materiałów pozaziemskich. Memo od prezydenta Trumana do prezydenta Eisenhowera. To był 10 listopad 1952 rok, kiedy Dwight Eisenhower, prezydent elect 18 listopada właśnie otrzymał takie memo. Memo, raport wiceadmirała Rosco Hillcoatera, który był właśnie dla Eisenhowera przygotowany i zawierało informacje dotyczące organizacji Majestic 12. Także w tym dokumencie były informacje o szczątkach dwóch rozbitych statków UFO. Pierwsza katastrofa, do której doszło, lipiec 1947 roku. Wszyscy wiedzą pewnie. Roswell, tak. Gdzie znaleziono ciała czterech androidów przybyłych z kosmosu. Czy ogólnie nie androidów, tylko to się nazywa istot niesprecyzowanych.
I po tym właśnie Truman zarządził stworzenie jednostki dochodzeniowej, którą nazwano Majestic 12. Były też oczywiście statku fragmenty. Największa tajemnica tego wszystkiego. Potwierdzeniem było też to, że jak udali się do Archiwum Narodowego w Waszyngtonie, odkryli notatkę. William Moore z Shandery, czyli współpracownik Shandery. To jest trochę niedopowiedziana sprawa, bo William Moore sam się przyznał, okazał się współpracownikiem CIA, już teraz nie pamiętam, chyba CIA. Był podwójnym agentem. Udawał ufologa czy człowieka, który się interesuje zjawiskami niewyjaśnionymi, a William Moore był pracownikiem służb specjalnych, wojskowych czy CIA. A co odkrył Shandera i William Moore? Odkryli w Archiwum Narodowym w Waszyngtonie notatkę Roberta Cutlera, generała z 1954, z lipca 1954, gdzie Cutler pisał o zebraniu MJ 12, które odbędzie się w Białym Domu 16 lipca 1954 roku.
Natomiast Shandera i Moore tego dokumentu nie ujawnili od razu, tylko odkryli go w 1987 roku, bo dowiedzieli się, że Timothy Good zdobył kopię tego dokumentu i zamierza ją opublikować. Nie wiem, czemu tak długo czekali z tym i kiedy dokładnie odkryli. To też niesprecyzowane są rzeczy, jeśli chodzi o odkrycie tej notatki z archiwum, która się pojawiła. Niektórzy sceptycy twierdzą, że oni wstawili tą notatkę, że jej nie było. Tutaj Calib Ahe pisze, że zdjęcia Trumana podczas sekcji obcego. Nie wiem, tego nie widziałem i nie wiem na ile one są prawdziwe. To już musieliby ocenić specjaliści, ale chyba nikt nie potwierdził ich. Bo jeżeli ktoś by znalazł te zdjęcia w archiwum Trumana czy gdzieś to by wypłynęło z rządowych instytucji, to okej, ale jak to wypływa nie wiadomo skąd, to jest dosyć dziwne. Jest kolejny słuchacz. Za chwilkę przejdziemy do analizy.
Wam poczytam teraz ten dokument, bo tego dokumentu nie czytałem. Jest z nami słuchacz IT. Nie będę rozwijał, bo trudny do wymienia pseudonim. Witaj słuchaczu! Nie znudziło się jeszcze robienie głupot niektórym oszołomom, ale tak bywa. Teraz podobno inne radia atakują. To jest jakaś zaraza. Podobno jakieś inne radia są atakowane przez tych BK czy różnych innych. Wiedziałem, że inne media, takie niszowe też, zdarzało się, ale teraz to już masowo jakoś działają. Nie wiem, jest poziom zidiocenia level hard, jak to się mówi.
Nie wiem, co to będzie. Nie chcę źle mówić, ale choroba się pogłębia społeczeństwa. Ciekawe, czy Rosjanie płacą tym trollom za to, za bykanie. To jest ciekawe, za co płacą. Cała książka powstała w temacie tych dokumentów Majestics 12. Ja to mam przed sobą. Te dokumenty są też na stronie FBI. Analiza dokumentów na stronie FBI. Natomiast napisane na nich jest bogus. Bogus to słowo.
Bogus oznacza, że to jest oszustwo, fałszerstwo, bzdura. To jest wymysł. I tak chamsko jest na tych dokumentach, na tych kopiach oczywiście napisane wielkie słowo bogus, wielkimi literami napisane i to na stronach FBI jest w tej chwili. Można sobie znaleźć. Te kopie dokumentów można znaleźć też w internecie, bez słowa, że są fikcją zupełną. I dokument, który jest najistotniejszy, bym powiedział, z tych, które tutaj są, to jest informacja w temacie, bo to jest, jak mówiłem, osiem stron tego. Jest oczywiście eyes only, top secret. Ktoś jak to na maszynie pisał, to szacun, bo w oryginale, jeżeli ten dokument był napisany, bo jest bardzo ładnie, tak jak się w komputerach napisało tak zwane grafika ASCII jeszcze w czasach Linuxa Pięknie jest to napisane. Są rzeczy dotyczące rady, która się usankcjonowała. Konstytucjonowała się rada na podstawie prezydenta i jest informacja, że ta rada działa.
Rada 12, Majestic 12. 12 osób. Co to były za osoby? Co to były za rozmowy? Co to były za osoby? Tutaj mam zgromadzone te osoby. To był Lloyd Berkner, naukowiec, badacz, sekretarz wykonawczy JRDB, kierownik Programu Badań Przestrzeni Pozaziemskiej, członek Forum Robertsona. Był Detlev Bronk, specjalista w dziedzinie fizjologii lotniczej, prezes Narodowej Akademii Nauk, Narodowej Rady Badawczej, rektor Uniwersytetu Johna Hopkinsa i Rockefellera. Vannevar Bush, szef NACASRD, JRDB, wysokie stanowiska w tajnych programach badań rozwojowych, MIT, Instytut Carnegiego. James Forrestal, sekretarz marynarki wojennej, pierwszy sekretarz obrony.
Gordon Gray, Komisja 451, doradca do spraw bezpieczeństwa, stanowiska w wywiadzie, sekretarz sił lądowych. Roscoe Hillenkoetter, admirał, wywiad marynarki wojennej, pierwszy szef CIA. Jerome Hunsaker, inżynier aeronautyki w MIT, prezes NAC. Donald Menzel, profesor astronomii w Harvardzie, konsultant NSA i CIA. Robert Montague. Generał, dowódca Fortu Bliss, szef ośrodka broni specjalnej w bazie Sandia, Sandia Laboratories. Walter Smith, generał, ambasador w ZSRR, drugi szef CIA. Sidney Souers, admirał, doradca do spraw wywiadu, szef CIAG. Sekretarz wykonawczy NSA. Nathan Twining, generał, szef AMCA, szef sztabu sił powietrznych, szef połączonych sztabów.
Hoyt Vandenberg, generał, szef CIAG, szef sztabu sił powietrznych. Większość wojskowych, tylko chyba dwóch nie miało nic wspólnego ze służbami oficjalnie, ale nieoficjalnie miało. Większość to byli wojskowi lub służby specjalne, jak CIA, NSA. Tak to wyglądało. Tutaj mamy dokumenty stwierdzające, że coś się działo w katastrofach. Były katastrofy lotnicze. 7 lipca 1947 zaczęła się operacja. Przechwycono ciała czy też materiały. Co ciekawe, opublicznione zostały te informacje dotyczące tych dokumentów po śmierci ostatniego żyjącego członka tej komisji pierwszej. To był rok 1984.
To było opublikowane tuż po śmierci Jerome'a Hunsakera w 1984 roku. Opublikowano wtedy te dokumenty. Jamie Shandera dostał te dokumenty, wywołał rolkę. Właściwie nie wiem, czy wywołaną dostał, czy nie. Już tego nie pamiętam, bo tutaj są sprzeczności. Nie pamiętam książki, wybaczcie, nie przeczytałem. Być może zdjęcia w ciemni powiększalnikiem wywołał. Natomiast nie wiem, czy on dostał pozytyw. Slajdy można zrobić. Natomiast czy wywołał negatyw?
Stworzył negatyw. Wiadomo, że kliszą filmową tworzymy negatyw, żeby zdjęcia później reprodukować, ale można też ze zdjęć stworzyć pozytywy, czyli slajdy. A tutaj był negatyw. Tylko nie wiem, czy był wywołany, czy rolkę papieru niewywołaną dostał. Tego nie wiem. To była zagadka. Rolkę filmu wywołaną czy nie? Trzeba by było to sprawdzić jeszcze. Badał tę całą sprawę Stanton Friedman i stwierdził, że jest wielce prawdopodobne, że ta notatka, to memo jest prawdziwe. Sprawdzał w wielu różnych miejscach.
Nawet z sceptykiem, panem Philipem Klassem założył się o to, czy ten dokument jest prawdziwy, czy nie. Tam były pewne rzeczy, które Philip Klass stwierdził, że są nieprawidłowe i 100 dolarów płacił za każdy znaleziony dokument z tego okresu, który używa podobnej maszyny do pisania, podobny styl i tak dalej. Stanton Friedman znalazł kilkadziesiąt tych dokumentów, ale Philip Klass nie był aż tak sceptyczny, bo założył, że do 1000 albo 1200 dolarów może zapłacić, czyli tylko do 10 znalezionych dokumentów. I oczywiście znalazł tyle tych dokumentów, które odpowiadały konstrukcji tego mema, jeżeli dobrze pamiętam. I wygrał ten zakład z Philipem Klassem. Stanton Friedman dostał pieniądze i czek od Philipa Klassa, także tutaj uczciwy zakład był. Tutaj w ogóle pisze, że to są jakieś fejki. Może i fejki, może tak być. Ja po polsku nie mam niestety tego, jak brzmi ten dokument ośmiostronicowy jako memo. Już wam mówiłem, że memo zostało napisane przez generała Hillcoatera.
I w tym dokumencie jest kilka takich ciekawostek, ale generalnie on jest ciekawy na tyle, że ta organizacja istnieje. Natomiast pod koniec lat 80. zaczęły wychodzić kolejne dokumenty Majestic 12, bardziej rozszerzone i już trudniejsze w analizie, czy prawdziwe, czy nie, ale w taki sam sposób dostała inna osoba te dokumenty. I je upubliczniono. Tak zwany podręcznik operacyjny Majestic 12. Na rolce filmu otrzymał je Don Berliner, który zajmował się sprawą Roswell. Don Berliner dostał 10 lat później, nie w 1984 w grudniu, a w grudniu 1994 dostał coś podobnego, jakby kontynuację tego mema. Czyli taka rozszerzona informacja, którą dokładnie się to nazywało Specjalny podręcznik operacyjny zespołu Majestic 12. I tam ciekawe było, że zarówno w tych dokumentach Majestic 12, jeżeli dobrze sobie tutaj prześledziłem, nie było terminu UFO używanego. To było ciekawe.
Trzeba znać pewne rzeczy, żeby sfałszować coś, to trzeba naprawdę nieźle kombinować. Czyli zupełnie inne terminy były używane. Natomiast w tym drugim już, w tej notatce do przejmowania technologii. Tu mam po polsku, więc mogę trochę poczytać. Ten drugi sensowny, który dostał Don Berliner, który zajmował się Roswell. To czarno-białe zdjęcia były, tak jak wcześniej. I odkrył, że to jest ciekawa sprawa. Ten specjalny podręcznik operacyjny zespołu Majestic 12. I tu już są ciekawsze rzeczy, bo tam to memo jest bardzo formalne dla Eisenhowera i w nim, tak jak już mówiłem, są na przykład takie terminy Blue Team Report w tym memie. Dużo różnych takich znaczeniowych rzeczy.
Naprawdę jest to zrobione bardzo dobrze. Jeżeli ktoś to podrobił, to jest naprawdę nieźle zrobione. Jest informacja o programie Blue Book, jest informacja o programie Sign, jest o programie Grudge informacja. Także tutaj się zgadza wszystko. I wiele informacji o tych dwóch katastrofach. Takie naprawdę rzeczy podstawowe zupełnie. Ale mówię, nie ma używanych słów kosmici, alien, nie ma używanych UFO. Tego typu terminów nie ma zupełnie. Jak ktoś by podrabiał, to by wykoleił się. Tam nie ma po prostu żadnej rzeczy, do której można się przyczepić W tych dokumentach.
Czyli jak ktoś to podrabiał, to naprawdę był perfekcjonistą. Zarzucano różne rzeczy, że zła czcionka, ale tak jak mówiłem, że znalazł pokrewne dokumenty technicznie wykonane, czyli stylistycznie, technicznie wykonane jak ten dokument. Właśnie znalazł Stanton Friedman i wygrał 1000 dolarów, a zakład był, że za każdy dokument 10, nie pamiętam już co musiał, a jak nie to chyba 500 dolarów miał zapłacić, nie pamiętam. Stanton Friedman. Czy 100 dolarów miał zapłacić właśnie dla Classa, jakby nie znalazł żadnego. A tu się okazało, że znalazł i nawet więcej, bo kilkadziesiąt znalazł, ale tylko do 10 płacił Philip Class. Dobrze, przeczytam wam tutaj, bo tu mam po polsku przetłumaczone, a tutaj mam po angielsku. Tutaj nie będę czytał tych rzeczy, to sobie możecie sami znaleźć. Majestic 12 dokumenty. Ten pierwszy dokument, który Jamie Shandera w 1984 dostał, to sobie poczytajcie, a ja poczytam wam ten, który w 1994 Don Berliner i też prawdopodobnie może być prawdziwy.
To jest specjalny podręcznik operacyjny zespołu Majestic i po polsku mamy takie rzeczy jak przejmowanie i przewożenie istot i technologii pochodzenia pozaziemskiego. Ja już wam kiedyś chyba to czytałem, ale teraz mogę jeszcze raz. Ściśle tajne Magic do wyłącznej wiadomości osób powołanych. Ostrzeżenie: dokumentu ściśle tajne Magic do wyłącznej wiadomości osób powołanych zawierający poufne informacje o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Dostęp do przedstawionych tu materiałów jest ograniczony wyłącznie do osób posiadających upoważnienie Magic 12. Wszelki wgląd czy użytek przez osoby nieupoważnione jest surowo wzbroniony i podlega karze w myśl prawa federalnego. 1954 rok, 7 kwietnia. Czyli to dalsza część tego dokumentu. Nie, przepraszam, wtedy był 1952. Jeszcze raz tutaj spojrzę, wybaczcie.
Tutaj mam w kilku miejscach te notatki porobione. Tak, ten był listopad 1952, ten pierwszy memo. A tutaj był kwiecień już 1954, kiedy Eisenhower normalnie funkcjonował już na stanowisku. Przeczytam wam spis treści z tego. Operacja Majestic 12. Rozdział pierwszy. Cel i zadania programu. Rozdział drugi. Wstęp. Zarys ogólny, dane i definicje.
Procedury przejmowania, zabezpieczania, przejmowania technologii, zasady obchodzenia się, postępowania po przejęciu materiału, biologiczne twory pozaziemskie, czyli EBE. Tam nie ma informacji na temat kosmitów. Alien, takiego słowa nie jest. Jest EBE albo EBE. Extraterrestrial Being, Extraterrestrial Being Entity. Nie, Biological Entity. Przepraszam, EBE. To jest ważne. EBE to jest Extraterrestrial Biological Entity, czyli to jest biologiczny twór, a EB, Extraterrestrial Being odnosi się do wszystkich, do androidów, nie androidów, do wszystkich różnych, a EBE do biologicznych. Także to jest faktycznie używane w służbach specjalnych.
To o tym też ktoś musiał wiedzieć, kto preparował te dokumenty. Dalej. Żywe organizmy, nieżywe organizmy. Określanie rodzajów UFO. Tu już UFO się pojawia. Przewodnik po UFOB. Kryteria identyfikacji. Ewentualne miejsca powstania. Odnośniki. Wzory.
Składy osobowe Majestic 12. Fotografie. Tak jak wam podkreślam, że są to zdjęcia zrobione dokumentom, które ktoś musiał wytworzyć. Wyglądają właśnie na pożółkłe. Co prawda czarno-białe, ale wyglądają na dokumenty pożółkłe. Przeczytam wam może tutaj jeszcze kawałek. Historia grupy. Jest cel i zadania programu. Zakres. Podręcznik ten przygotowany został dla jednostek Majestic 12.
Jego celem jest przedstawienie wszystkich aspektów działalności zespołu, aby upoważniona kadra miała pełniejsze wyobrażenie o zadaniach operacji, potrafiła sprawnie radzić sobie z UFOB oraz istotami i technologią pochodzenia pozaziemskiego i podejmować skutecznie działania w przyszłości. Słowo to UFOB było po prostu wykorzystywane wcześniej, właśnie w tych latach 50., nawet jeszcze 60. Dopiero później było używane jako UFO. W podręczniku mówiono o UFOB zamiast UFO. Oczywiście w odniesieniu do niezidentyfikowanych obiektów latających, ale to pisze Stanton Friedman Sprawdziłem stare dokumenty rządowe i stwierdziłem, że w roku 1954 stosowano to określenie, ale wkrótce potem wypadło z łask. Czyli w 1954 jeszcze stosowano UFOB, a później już tylko stosowano UFO. A wcześniej, w 1952, w tym memie nie używano w ogóle nawet słowa UFO czy UFOB. To też takie rzeczy trzeba było wiedzieć, bo ktoś, jak zobaczył UFOB, co to jest? Ktoś się pomylił i tak dalej. Było używane też UFO, ale UFOB jako konkretna odmiana UFO.
Po prostu było oznaczanie tego. Zarys ogólny. Wracam do tego podręcznika, rozdziału pierwszego. Zarys ogólny. MJ 12 bardzo poważnie podchodzi do zagadnienia UFOB, istot oraz technologii pochodzenia pozaziemskiego i uważa je za sprawę najwyższej wagi państwowej. Z tego powodu wszystko, co dotyczy zagadnienia, objęte jest najwyższą klauzulą tajności. W dalszej części omówione zostaną trzy główne punkty. Najważniejsze aspekty MJ 12 w celu rozwiania błędnych wyobrażeń na jej temat, jakie mogły zostać powzięte. Znaczenie tej operacji. Konieczność zachowania tajności we wszystkich fazach działania.
Oznaczenie tajności. Wszelkie informacje dotyczące MJ 12 zostały opatrzone klauzulą Magic wyłącznie dla osób powołanych i wymagają upoważnienia drugiego stopnia powyżej stopnia ściśle tajne. Dyktują to konsekwencje, jakie mogą wyniknąć nie tylko z wstrząsu wywołanego podaniem do wiadomości tychże spraw, ale również z przyjęcia tak wysoce zaawansowanej technologii przez nieprzyjazne nam mocarstwa. Nie przekazuje się prasie żadnych oświadczeń, a oficjalne stanowisko rządowe jest takie, że grupa specjalna MJ 12 nie istnieje. Tutaj jeszcze jest informacja o grupie, obecnej sytuacji, o przejmowaniu. Nie będę wam czytał tego przejmowania. Możecie sobie znaleźć te informacje w internecie spolszczone i w oryginale. Ale przeczytam wam jeszcze informację o historii grupy. Tutaj kawałek jest, sześć podpunktów. Operacja Majestic 12 została ustanowiona na mocy specjalnego tajnego rozkazu prezydenckiego z 24 września 1947 roku, z zalecenia sekretarza obrony Jamesa Forrestala i doktora Vannevara Busha, prezesa Połączonej Rady Wspierania Badań i Rozwoju.
Działania prowadzone są w ramach ścisłego tajnego wydziału badań i rozwoju CIA i podlegają bezpośrednio władzy prezydenckiej. Wtedy Trumana. Tutaj mój wtręt. Zadania grupy MJ 12 są następujące. A. Przejmowanie w celu naukowego zbadania wszelkich materiałów i urządzeń pochodzenia obcego lub pozaziemskiego, jakie uda się zdobyć. Do przejęcia tychże materiałów i urządzeń grupa może podejmować wszelkie kroki, jakie uzna za konieczne. B. Przejmowanie w celu naukowego zbadania wszelkich organizmów pochodzenia pozaziemskiego lub ich pozostałości, które uda się zdobyć w wyniku niezależnych działań tych istot wskutek wypadku czy akcji zbrojnej. C.
Ustanowienie zespołów specjalnych do realizacji tychże zadań i zarządzanie nimi. D. Ustanowienie specjalnych, ściśle strzeżonych placówek w obrębie granic USA o położeniu objętym tajemnicą, których zadaniem będzie przejmowanie, przetwarzanie, analiza i naukowe zbadanie wszelkich materiałów i organizmów uznanych przez zespoły specjalne za pozaziemskie. E. Ustanowienie tajnych działań podejmowanych w porozumieniu z CIA, mających na celu przejmowanie na rzecz USA istot i technologii pochodzenia pozaziemskiego, które mogłyby spaść na terytorium lub dostać się w ręce obcych mocarstw oraz nadzorowanie tychże działań. F. Zachowanie absolutnej tajności wszystkich tych poczynań. I tutaj taka ciekawostka. Jeszcze bym powiedział wam o liście przewozowej. Jeszcze jest tam lista przewozowa różnych rzeczy, które są informowane, ale to jest ciekawe.
Tablica kategorii technologii pozaziemskiej. I mamy 11 takich kategorii. 1. Pojazd. Nienaruszony, sprawny lub częściowo uszkodzony pojazd zaprojektowany i zbudowany poza Ziemią. 2. Nienaruszone urządzenie. Każde mechaniczne lub elektroniczne urządzenie, które wygląda na nieuszkodzone i sprawne. 3. Uszkodzone urządzenie.
Każde mechaniczne czy elektroniczne urządzenie, które wygląda na uszkodzone albo jest zachowane niemal w całości. 4. Źródła zasilania. Urządzenia, maszyny lub części, które mogą stanowić jednostkę napędu, paliwo i przyporządkowanie im urządzenia sterujące. 5. Rozpoznane części. Fragmenty składające się z elementów lub materiałów łatwo dających się rozpoznać i znanych współczesnej nauce, takich jak aluminium, magnez, plastik. 6. Nierozpoznane części. Fragmenty składające się z elementów lub materiałów nieznanych współczesnej nauce lub wykazujące niezwykłe właściwości.
7. Zapasy i zaopatrzenie. Materiały pomocnicze, takie jak odzież, rzeczy użytku osobistego, pokarm. 8. Organizmy żyjące. Organizmy odmienne od ludzkich, cieszące się względnie dobrym zdrowiem. 9. Organizmy nieżywe. Martwe organizmy odmienne od ludzkich lub ich części, pozostałości organiczne i inna podejrzana materia. 10.
Media. Słowo drukowane, środki elektryczne, mapy, wykresy, zdjęcia, filmy. 11. Broń. Każde urządzenie lub jego część, co do którego zachodzi podejrzenie, iż jest bronią zaczepną lub obronną. I w tych jedenastu kategoriach oni rozdzielali wszystkie materialne rzeczy znajdowane na terytorium katastrof czy miejsc, gdzie doszło do różnych kontaktów, właściwie już nawet trzeciego, czwartego i piątego stopnia. Tak, to jest dokumentacja. Dokumentacja Majestic 12, specjalnego podręcznika operacyjnego zespołu Majestic 12. Jest mniej sensownych rzeczy w memo. To jest tylko informacja dla prezydenta.
Ale są ciekawe terminy. Tak jak mówiłem o operacji Blue Book, są informacje, które ciężko spreparować. Można było, ale naprawdę. Te rzeczy, że akurat tych ludzi umieszczono i tak dalej. Można do dzisiaj jeszcze dojść więcej. Trzeba prześledzić tych ludzi, czy oni się ze sobą spotykali, czy w tym samym czasie brakowało ich zapisów pobytu. Jest to trudne, ale jest możliwe. Także może ktoś jeszcze się tym zająć i bardziej prześledzić to. Próbował to robić Stanton Friedman na tyle, co mógł, ale to nie jest pełne śledztwo. Tutaj adwokat pisze, że myśli sobie, że w tej chwili, rok 2019, temat ufoludków to ewidentnie odciągacz od spraw istotnych.
Może tak, może nie. Ja tak nie uważam. Uważam, że coś się dzieje. Sam widziałem UFO na niebie i wiem, że są rzeczy, które się filozofom nie śniły. I mówienie o tym, że to są nasze pojazdy, wydaje mi się bardzo dużym uproszczeniem. Że niekoniecznie tak musi być. Odsyłam was, jest cała książka w Polsce wydana Stantona Friedmana o Majestic 12, „Ściśle tajne. Majestic”. „Prawda UFO” także trochę pisało o tym. Pisało wielu o tym autorów, między innymi pisał też Timothy Good te informacje.
Natomiast takie śledztwo w temacie tych dwóch odtajnionych dokumentów, a także innych, bo też jeszcze inne się pojawiały, ale widać było, że ktoś próbował podrabiać. Natomiast te dwa, które wam przeczytałem, czyli w grudniu '84, gdzie dostał Jamie Shandera i w grudniu '94 Don Berliner. Don Berliner też o tym pisał. Swoje książki w Polsce niewydane, ale za granicą wydane. Polecam wam zainteresować się tematem, bo naprawdę jest fenomenalny i w grę wchodzą tylko dwie rzeczy. Albo jest to operacja służb specjalnych, żeby dezinformować tą organizację, że w ogóle istnieje, czyli kompletna dezinformacja za pomocą też między innymi agentów. William Moore był agentem. Jamie Shandera też mówi się, że był agentem, ale nie ma na to potwierdzenia. Niektórzy też mówią, że Stanton Friedman był agentem. Tak jak Milton William Cooper mówi, że Stanton Friedman był agentem rządowym.
Tak daleko ja bym akurat nie szedł, ale tego nie wiem. Nie można wykluczyć absolutnie różnych rzeczy. Natomiast William Moore na pewno był. Bill Moore na 100% był agentem, więc tutaj nie ma żadnych tajemnic. Tylko dwie możliwości. Albo dokumenty są prawdziwe, albo dokumenty sfałszowane przez rząd. Nie ma możliwości, żeby ktoś zrobił to dla zabawy. Tam znajdowano dokumenty. Jeszcze potem Stanton Friedman znalazł dokument, że jest też MJ 12 nazwa w dokumencie. Oczywiście można założyć, że William Moore podłożył dokument i dlatego znaleźli tą informację, ale znaleziony został też dokument przez Stantona Friedmana, jeżeli dobrze pamiętam, może się mylę, dotyczący MJ 12.
Więc jest coś takiego na rzeczy, natomiast czy tego nie podłożyli, tego nie wiadomo. Tutaj mogli też uczestniczyć w tym spisku Jamie Shandera i Bill Moore. Tego nie wiemy do końca, bo też mogli podłożyć dokument Stantonowi Friedmanowi. Dlatego tylko dwie możliwości. Nie ma możliwości, żeby ktoś to zrobił, jakiś domorosły falsyfikator, jakiś żartowniś, troll. Umówmy się, wtedy jeszcze trolle coś potrafili robić. Dzisiaj to bekają, jakieś głupoty gadają od rzeczy, przeklinają. Straszny prymitywizm. Natomiast kiedyś jeszcze potrafili robić rzeczy, żarty tym podobne. Niby mógł zrobić, ale nie mógł, w tym znaczeniu, że to jest zbyt skomplikowane.
Te dokumentacje naprawdę nie były ujawniane w książkach ufologicznych i do nich doszedł sam Stanton Friedman. Wykrył, że Donald Menzel pracował w tajnych projektach. Tego nikt nie wiedział, że Donald Menzel, który był sceptykiem, który atakował, niszczył Stantona Friedmana i innych ufologów, był miłośnikiem rysowania kosmitów i UFO. I to jest udowodnione. Donald Menzel, znany astronom, malował UFO, robił sobie rysuneczki UFO i tak dalej. To są udowodnione rzeczy i to świadczy o tym, że faktycznie był bardzo zainspirowany tą rzeczą. Donald Menzel przypominał mi takiego gościa, który mnie przesłuchiwał we Włoszech, takiego kabalistę, który miał niteczkę czerwoną na ręku i który cały czas powtarzał, że jest moim przyjacielem i tak dalej, a tak naprawdę starał się dowiedzieć ode mnie jak najwięcej różnymi metodami. słuchał. On słuchał bardziej. Ja mówiłem, rozmawiałem, próbowałem z nim robić.
On udawał, że nie rozmawia po angielsku. Nie wiem, może nie rozmawiał po angielsku, ale wydawało mi się, że zna angielski, tylko udaje, że nie zna. I przypomina mi właśnie kogoś, kto udaje kogoś, kim nie jest. Czyli robi robotę, dywersję robi kompletną, dezinformację. I tak to też wyglądało. Skąd wiem? Sam się przyznał do tego. Ja wiem, że można stwierdzać, że nie był, że był agentem. Sam się przyznał do tego. Czy tajnym współpracownikiem, bo nie wiem, czy szpiegiem.
Tego akurat nie sprawdziłem, czy szpiegiem był, ale nie był oficerem służb specjalnych, tylko po prostu albo tajnym współpracownikiem, albo szpiegiem, czyli oficerem pod przykrywką. Jeżeli był oficerem, to takim nieformalnym, nie ma go w dokumentacji. To nie jest oficer, który idziemy i zobaczymy w dokumentacji, w archiwach, możemy sprawdzić, że on był agentem. Czegoś takiego nie ma. Ale on sam się przyznał do tego w latach 80. jeszcze. Można stwierdzić, że kłamał, że nie był agentem, ale wydaje mi się, że był Bill Moore. Ale tak jak mówiłem, Bill Moore był współpracownikiem Jamiego Shandery i był też ufologiem. William Moore znany, książki też pisał, „Roswell”. Znanym gościem w temacie UFO.
Bill Moore. Dobra, zostawiamy ten temat. On jest szeroki bardzo. Naprawdę polecam wam znaleźć, tylko nie na stronach FBI, bo na stronach macie wszystko: fałsz, fałsz, fałsz. Wszystko, że fałsz. Trudno, żeby napisali: oryginał, oryginał, oryginał. To byłoby absurdalne. Ale zauważcie, dlaczego FBI się zajęło tą sprawą? Że tak im zależy, żeby pokazać, jeszcze tak chamsko napisali: bogus, bogus. Tak że wiecie, jak to wygląda.
Ostatni, bo już audycja trwa dosyć długo, a jakoś dzisiaj jestem taki... Wieje strasznie, zmroziło mnie w mieszkaniu, muszę powiedzieć, trochę. Teraz ustawiłem sobie grzanie luksusowo. Sprawdzam. Jest ciepełko, bo troszkę zimno się zrobiło przez te wiatry. Mamy kolejny dokument. Co ciekawe, ten dokument cały jest spolszczony. Kurczę, jak mogłem nie zapisać nazwiska tego człowieka? Jest, mam jego nazwisko. Dzięki Tomaszowi Truszkowskiemu.
Pan Tomasz Truszkowski przetłumaczył dokument, który został ujawniony. Zacząłem od najstarszych dokumentów, najstarszych informacji do najnowszych. Czyli najpierw był XIX wieku. Te „Protokoły Mędrców Syjonu”, które były wydane w 1905. W 1903 były sprokurowane, ale jako książka wyszły w 1905. Później mówiłem o Majestic 12, czyli dokumenty z wczesnych lat 50., z 1952 i 1954 roku, które były odtajnione w latach 80., na początku lat 80. i w 1994. A ten dokument jest najbardziej porażający ze wszystkich i najmniej znany, co ciekawe, bo ja to mam w książce oczywiście, jakby nie było, Miltona Williama Coopera „Behold a Pale Horse”. Dlatego wam mówiłem, że to jest biblia spiskowa. Bo on dlaczego nie umieścił Majestic 12?
Mówi o Majestic 12, mówi o tej prowokacji. On mówi, że to jest fałsz, że uznaje fałsz, dlatego nie umieścił tego w swojej książce Milton William Cooper i mówi, że to jest po prostu fałszywka, że to jest dezinformacja. To znaczy, że świetnie zrobiona, owszem, ale że fałszywka zrobiona przez CIA, a bardziej połączone sztaby, czyli przez wojsko przy współudziale NSA i CIA. Gruba robota, że tak powiem, poszła na te Majestic 12 i dlatego nie ma tego. Ale jest ten dokument, który jest po polsku. Właśnie dzięki, tak jak już wam wspomniałem, panu Tomaszowi Truszkowskiemu. On po polsku nazywa się, już wam mówię, „Cicha broń do cichych wojen”. „Silent Weapons for Quiet Wars”. To jest porażający dokument, mówię wam, to jest XX-wieczne „Protokoły Mędrców Syjonu” na drugą połowę XX wieku. Oficjalnie ten dokument, jest w nim napisane, że powstał w maju 1979.
Był skompilowany ten dokument. On ma jakieś, nie wiem, Tutaj tłumaczenie ma 50 stron, ale ono zajmuje dwie kolumny, więc tak naprawdę można to zmieścić na mniejszej liczbie. Podejrzewam, że ma z 25 stron. Tutaj mam główny fragment. On jest na 25 stronach. Sprawdzę, czy cały jest. Chyba cały. Tak, cały dokument jest w książce Miltona Williama Coopera, więc polecam kupić. Niestety on jest po angielsku, ale jest w oryginale, bo oczywiście trzeba zawierzyć tłumaczowi, że nie przekłamał, ale zazwyczaj najlepiej w oryginale czytać. Szczególnie, że ta książka była napisana w 1989, a wyszła w 1991.
Pierwsze wydanie było w 1991 roku. „Biblia spiskowa” Milton William Cooper „Behold a Pale Horse”. W Polsce niestety nie wyszła ta książka. Szkoda, ale ona zawiera „Protokoły Mędrców Syjonu”. Zawiera „Ciche bronie do cichych wojen”. To jest po prostu porażający dokument. Jak ja to po angielsku czytałem, bo nawet nie wiedziałem, że to po polsku wyszło. Nawet nie wiem, w którym roku to wyszło po polsku i się ucieszyłem, że jest po polsku też dzięki panu Tomaszowi Truszkowskiemu. Ten dokument opisuje plany na przyszłość przynajmniej 100 lat do przodu. To dopiero się zgadza!
W tym dokumencie jest dokładnie, jakbyśmy chcieli opisać naszą rzeczywistość, że ktoś jak planuje nam jakąś rzeczywistość, to wystarczy przeczytać ten dokument. Podkreślam, ten dokument pochodzi z 1979 roku, ale on został ujawniony 7 lipca 1986 roku. Zgadnijcie, co się stało. Jeden człowiek kupił kopiarkę IBM, a właściwie kopiarkę IBM gdzieś tam i ten dokument był w tej kopiarce. Przypadkiem? Nie sądzę. Być może ktoś specjalnie włożył, żeby to wypłynęło, a nie mógł po prostu sam tego zrobić, bo wiedział, że do kogoś trafi, kto później prawdopodobnie pójdzie. Albo przypadkiem. Przypadki chodzą po ludziach, że ktoś po prostu zapomniał tego zabrać i sprzedał z tym dokumentem i ktoś to wrzucił w internet. Wtedy jeszcze nie było takiego ARPANET, ale to już były początki internetu.
Modemowy oczywiście był internet, ale wrzucił na BBS-y. I się zaczęło. Później w 1986 roku trafiło to i rozpopularyzowało się praktycznie na cały świat. Ja, prawdę mówiąc, dopiero tego dokumentu nie znałem, jak byłem w internecie. Od 1994, 1995 roku w internecie jestem polskim. Nie jako aktywnie, wtedy raczej tylko czytałem. Nie udzielałem się w internecie, bo wtedy w domu nikt nie marzył o internecie, żeby nawet modem mieć w domu. Wychodziło się na uczelnię. Do 1997 roku, chyba koniec 1996, początek 1997 dopiero miałem internet w domu. Modemowy oczywiście.
To było bardzo drogie, tylko ściągało się najlepsze rzeczy. W połowie lat 90. chodziło się na uczelnię i można było ściągnąć tylko ograniczoną liczbę rzeczy, na przykład Encyklopedię Terrorysty ściągnąłem sobie. Jakieś takie różne rzeczy, czyli „Anarchy Cook Book”. Takie rzeczy, które po prostu były w internecie ciekawe. Ściągało się, pamiętam pierwsze audycje w transkryptach, najczęściej w transkryptach, bo nie można było ściągnąć audio. Audio dopiero ściągałem, jak miałem modem sam w domu, a tam na uczelni był bardzo wolny internet, to tylko teksty można było ściągać lub grafiki. Grafiki, teksty i tyle. Ale były transkrypcje audycji, także to było ciekawe, że na przykład Artabela były audycje, ktoś przepisywał ręcznie. Nie wiem, co to była za robota, ale transkrypcje audycji ktoś robił.
Niesamowite rzeczy. Dzisiaj chyba tego nikt nie robi, chociaż to mogłoby być ciekawe. Chociaż to nie na dzisiejszy internet. Bo kto będzie zamiast słuchać audycji, będzie czytał? Chyba że ktoś na przykład głuchy jest. To jest może dla głuchoniemych dobry sposób, żeby czytać po prostu transkrypt audycji. Ale dobra, mniejsza z tym. Dla głuchoniemych. Radia głuchoniemi nie mogą słuchać. Absolutnie, muszą mieć transkrypcję do tekstu.
Dobra, zostawmy te sprawy archiwalne, ale ten tekst od książki Miltona Williama Coopera. Ja znałem ją w 2000 latach, tą książkę. Poznałem ją, ale muszę wam się przyznać, że dopiero 10 lat temu kupiłem oryginał. Ale to też oryginał, wydanie późniejsze, nie wydanie z 1991 roku. Ale miałem wydanie pirackie już w latach 2000. Milton William Cooper bardzo znany stał się przede wszystkim w 2001 roku, jeszcze przed swoją śmiercią, jak zaczął mówić o tym, że to nie Bin Laden stoi za tym, tylko wrabiają Bin Ladena. On jako jedyny o tym mówił. O tym nie mówił Alex Jones, o tym nie mówił nikt oprócz Miltona Williama Coopera. Milton William Cooper mówił jako jedyny, że to jest farsa. To jest robione jako żart, czyli że to jest wrabiany, w tym sensie, że to jest teatr, jest robiony teatr, że on jest oficerem CIA, pracuje dla CIA.
Ten Osama bin Laden. I tak naprawdę to jest wojna ze społeczeństwem amerykańskim, a nie wojna z terroryzmem. Ta wojna z terroryzmem, ten Patriot Act. Już nie pamiętam, czy on dotrwał do Patriot Act, bo on dosłownie półtora miesiąca po 11 września został zamordowany. W listopadzie chyba został zamordowany. Dwa miesiące po 11 września. Był znany w internecie, internet huczał. 2000 rok, po 2001 roku, a wcześniej był jednym z najbardziej znanych teoretyków spisku. Ja pamiętam jego audycje się pojawiały potem, jak był szybszy internet, czyli w drugiej połowie lat 90. Ludzie wrzucali jego audycje, można było wysłuchać rewelacje, jego wykłady czy spotkania.
Do dzisiaj możecie mnóstwo zobaczyć. Naprawdę polecam, bo gość miał łeb jak sklep. Był zresztą oficerem służb specjalnych wojskowych Marynarki Wojennej. Także nie byle co. Najwyższe tajne służby ma Marynarka Wojenna, żadne NSA, CIA. To wszystko jest podległe pod Marynarkę Wojenną. Marynarka Wojenna ma największe budżety i trzęsie wszystkim. Jeżeli jest jakiś projekt kosmiczny, nim zarządza Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych. Dobrze. To teraz poczytamy, co tam się dzieje.
Znaleziono to. Mówi ten dokument o Grupie Bilderberg. Podkreślam, ten dokument mówi o Grupie Bilderberg jako pierwszy. To jest pierwszy znaleziony dokument, który wspomina Grupę Bilderberg. Docierały dokumenty pojedyncze, że Grupa Bilderberg gdzieś się spotyka, a dokument taki, który jest datowany na 1979, ale w 1986 znaleziony, że Grupa Bilderberg istnieje i jest tutaj wymieniona. Oczywiście nikt nie przyznaje się do tego dokumentu i to jest uważane za oszustwo. Go nie było. Kto jest odpowiedzialny za ten dokument? Uznawany za ten dokument jest niejaki Hartford Van Dyke. Hartford to jest rodzina Van Dyke'ów, bardzo wpływowa.
Jest to jedna z tak zwanych iluminackich, masońskich rodzin, obok Rockefellerów, Rothschildów, bardzo wpływowa. Kunleibe. Jest trochę tych różnych rodzin, które się kręcą. Mówi się Morganów, ale uważam, że Morgani są dużo mniej wpływowi niż Rockefellerowie, Rothschildowie czy właśnie takie rodziny jak Van Dyke. Te mniej znane. Im mniej znane rodziny, tym bardziej mogą mieć większe wpływy. Dobrze, może po polsku wam poczytam trochę, bo to jest bardzo ciekawy dokument. Nie, nieprawda. Kalibache, nieprawda. Ja ściągałem, RealAudio było.
Bardzo dobra kompresja była, mocna. Kiepska jakość była jak cholera. Nie wiem do czego porównać. Cztery razy gorsza od MP3. To RealAudio, RA było. Albo RAM. RA albo RAM. Także nie masz racji. Wcześniej jeszcze było MP2. Jeżeli ktoś pamięta połowę lat 90., to jeszcze pamięta MP2 pliki.
Także widzę, że zgubiłeś lata 90., Kalibache. MP3 pojawiły się wcześniej. MP3 pojawiły się, jeżeli dobrze pamiętam, 1996, 1997 rok. Ale MP3 nikt nie ściągał, bo były zbyt dobrej jakości. Nikt nie robił MP3 słabej jakości ze względu na to, że kompresja słabej jakości MP3 ma kiepską. To znaczy MP3 to jest format na dobrą jakość. Czyli jeżeli mamy bardzo mały format dobrej jakości. Natomiast RealAudio było dużo lepsze jakością, żeby mieć bardzo kiepską jakość, ale bardzo mały plik. RealAudio było lepsze. Poczytajcie sobie o tym.
Tylko że dzisiaj nikt nie potrzebuje słabej jakości. Takiej jakości telefonu, czy nawet słabszej niż telefon. To była jakość naprawdę nie do pisania. Nie, MIDI to co innego. W MIDI nie można było głosu zapisywać, tylko muzykę w MIDI się zapisywało, ale niestety karty dźwiękowe MIDI z reguły były słabej jakości i muzyka na nich brzmiała fatalnie. Trzeba było mieć bardzo dobrą kartę dźwiękową, żeby MIDI ładnie brzmiało. Albo moduły, takie dodatkowe moduły do kart dźwiękowych, tak zwane wavetable. Ale mówię, to trzeba mieć już ponad trzydziechę, żeby o tych rzeczach pamiętać. O latach 90. sporo wiem, jeśli chodzi o informatykę.
Po prostu byłem, uczestniczyłem. Nie tyle w rozwoju, co jako konsument. Co ja mogłem wnieść? To, że na Usenecie trochę popisałem anonimowo. Co to jest? Nic nie wniosłem do tego internetu, ale skorzystałem dużo. Stąd poznawałem spiski, stąd poznawałem rzeczy jak nitinol. Kto słyszał w połowie lat 90. o nitinolu? Aczkolwiek wcześniej chyba o nitinolu czytałem w jakimś czasopiśmie ufologicznym w Polsce, też z połowy lat 90.
I o różnych takich substancjach, ale w internecie było dużo więcej w tym temacie. Wracamy do tematu dzisiejszej audycji, czyli książki, które powinny być wycofane. Skąd wiadomo, że autorem tego był Hartford Van Dyke? On oficjalnie przyznał się, że jest autorem. Może tak, może nie. Przyznał się, ale do końca nie wiemy tego. Co pisze Milton William Cooper? On pracował jako oficer Naval Intelligence, czyli oficer służb specjalnych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i pisał tak, że czytał już dokumenty dotyczące cichych broni na ciche wojny. Czy jak to przetłumaczono? Cicha broń do cichych wojen.
Że w 1969 roku już była w posiadaniu służb specjalnych Marynarki Wojennej, dotyczące tych różnych spraw. To jest datowane na 1979 rok. Poczytam wam, zanim skończymy. Jeszcze mogę odbierać telefony 33 44 54 327 i Skype teryjasos.com. Dzisiaj rozmawiamy o dokumentach, które nie powinny istnieć, które miały nie istnieć, a istnieją. Dzięki panu Truszczyńskiemu przeczytam polskie rzeczy, które są bardzo ciekawe, naprawdę porażające. Tutaj można zacząć od końca może, czy nie wiem które najlepsze. Od którego zacząć? Ekonomicznego modelu? Dużo jest też wzorów tutaj ciekawych, które wyjaśniają więcej.
Zastanówmy się, które najlepsze. Bo to jest 50 stron małych. Który przeczytać jako pierwszy? Wiadomo, że jest to ściśle tajne. Jak się zaczyna? „Ściśle tajne. Ciche bronie dla cichych wojen. Manual, czy podręcznik operacji techniczno-badawczych. Witamy na pokładzie. Publikacja ta oznacza 25.
rocznicę III wojny światowej, zwaną cichą wojną, prowadzoną z wykorzystaniem podmiotowych, biologicznych działań wojennych, w których używa się cichej broni. Ten tekst zawiera wstępny opis tej wojny i jej strategii uzbrojenia”. Czyli prawdopodobnie ten opis „Silent Weapons for Quiet Wars” był, tak jak mówi Milton William Cooper, już wcześniej znany. Natomiast tu są rozszerzone wersje. 25. wersja, czyli 25. rocznica. Czyli w 1954 roku można powiedzieć, że pierwsze wydanie było. I tutaj o bezpieczeństwie przeczytam wam pierwszy rozdział. „Bezpieczeństwo.
Jest rzeczą zupełnie niemożliwą omówienie inżynierii społecznej lub automatyzacji społeczeństwa w skali krajowej lub światowej bez przyjęcia daleko idących celów kontroli społecznej i niszczenia życia ludzkiego . Ten podręcznik sam w sobie jest deklaracją intencji. Takie pismo musi być zabezpieczone przed wzrokiem opinii publicznej. W przeciwnym razie może zostać uznane za technicznie formalną deklarację wojny domowej. Ponadto kiedykolwiek jakakolwiek osoba lub grupa osób o silnej pozycji i bez pełnej wiedzy i zgody społeczeństwa używa takiej wiedzy i metod do podboju ekonomicznego, należy rozumieć, że między wspomnianą osobą lub grupą osób a społeczeństwem powstaje stan wojny domowej. Rozwiązanie dzisiejszych problemów wymaga podejścia bezwzględnie szczerego, bez zadręczania się o wartości religijne, moralne czy kulturowe. Zakwalifikowałeś się do tego projektu, ponieważ potrafisz spojrzeć na ludzkie społeczeństwo z zimnym obiektywizmem, a mimo to przeanalizować i przedyskutować swoje spostrzeżenia i wnioski z innymi o podobnych zdolnościach intelektualnych bez utraty dyskrecji i pokory. Z notatek korzystasz w twoim własnym najlepszym interesie. Nie porzucaj ich”. To jest ciekawe, przeczytałbym wam wprowadzenie historyczne.
Ja wiem, że to trochę długie jest, ale lepiej to przeczytam wam niż te późniejsze. Jeszcze sam koniec wam przeczytam. A to jest wbrew pozorom powiązane zarówno z protokołami Mifsud, późniejsze części będą powiązane, a to z MJ 12. Zauważcie, że ten dokument powstaje tuż po powstaniu MJ 12, który powstał w 1947. Powołano Majestic 12, a później to memo, bardzo znane memo, które dostał generał Eisenhower czy prezydent Eisenhower, president-elect. Potem powstaje to. Tu jest 1979 rok, czyli 1954. Czyli w 1954 ten dokument jest opracowany. „Wprowadzenie historyczne. Technologia cichej broni ewoluowała z badań operacyjnych, strategicznej i taktycznej metodologii opracowanej w ramach zarządzania wojskowego w Anglii podczas II wojny światowej.
Pierwotnym celem badań operacyjnych było zbadanie strategicznych i taktycznych problemów obrony powietrznej i lądowej w celu efektywnego wykorzystania ograniczonych zasobów wojskowych przeciwko zagranicznym wrogom. To jest logistyce. Na stanowiskach władzy wkrótce uznano, że te same metody mogą być przydatne do całkowitego kontrolowania społeczeństwa, ale potrzebne były lepsze narzędzia. Inżynieria społeczna, analiza i automatyzacja społeczeństwa wymaga korelacji ogromnych ilości stale zmieniających się informacji gospodarczych, danych. Dlatego potrzebny był szybki, skomputeryzowany system przetwarzania danych, który mógłby wyprzedzić społeczeństwo i przewidzieć moment jego kapitulacji. Maszyny liczące były zbyt wolne, ale komputery wynalezione w 1946 roku przez J. Prespera Eckerta i Johna Mauchly'ego były w stanie to zmienić. Kolejnym przełomem było opracowanie prostej metody programowania liniowego w 1947 roku przez matematyka George'a Dantziga. Następnie w 1948 roku tranzystor wynaleziony przez J. Bardina i W.
Brattena i Shockley'a zwiastował wielką ekspansję na polu komputeryzacji, zmniejszając zapotrzebowanie na przestrzeń i moc. Dzięki tym trzem wynalazkom pod ich kierownictwem ci, którzy mają władzę, mocno podejrzewali, że mogli kontrolować cały świat za pomocą jednego przycisku. Natychmiast Fundacja Rockefellera wkroczyła na scenę, udzielając stypendium Harvard College, finansując na Harvard Economic Research Project badania nad strukturą amerykańskiej gospodarki. Rok później, w 1949 roku, do projektu dołączyły Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych. W 1952 zakończył się okres grantu i odbyło się spotkanie elit wysokiego szczebla w celu określenia następnego etapu badań nad operacjami społecznymi. Projekt Harvard był bardzo owocny, co potwierdza publikacja niektórych wyników w 1953 roku sugerujących wykonalność inżynierii ekonomicznej, społecznej. Zaprojektowana w ostatniej połowie dekady lat 40. nowa maszyna cichej wojny stanęła, że tak powiem, w błyszczącym pozłacanym osprzęcie na podłodze salonu wystawowego do 1954 roku. Wraz z powstaniem masera w 1954 obietnica odblokowania nieograniczonych źródeł energii atomowej z ciężkiego wodoru w wodzie morskiej i wynikającej z tego dostępności ograniczonej siły społecznej była w zasięgu tylko o kilkadziesiąt lat. Połączenie było nie do odparcia.
Chociaż system cichej broni był prawie odsłonięty 13 lat później, ewolucja nowego systemu uzbrojenia nigdy nie doznała większych niepowodzeń. Ten tom wyznacza 25. rocznicę początku cichej wojny. Już do tej pory wojna domowa odniosła wiele zwycięstw na wielu frontach na całym świecie”. I tutaj jest dużo wyjaśnień razem z różnymi wzorami, opisywanymi urządzeniami i po prostu projektowanie naszego świata zachodniego jest ewidentnie to przedstawione. Na przykład takie coś ciekawego. Ścieżka śledzenia dokumentów osobistych. Nawyki zakupowe to jest osobiste preferencje konsumentów. Konta bankowe, zakupy kartą kredytową, oznaczone zakupy kartą kredytową, zakupy kartą kredytową produktów opoczonych UPC, czyli kodem uniwersalnym. Dzisiaj wszystko, czyli wszystkie produkty praktycznie.
Majątek, konta rozrachunkowe, konta oszczędnościowe, nieruchomości, biznes, samochód, bezpieczeństwo depozytów w banku, giełda akcji. Zadłużenie, wierzyciele, wrogowie prawni, pożyczki. Źródła rządowe. Fortele. Zasada tej sztuczki: obywatel prawie zawsze ułatwi zbieranie informacji, jeśli będzie mógł działać na zasadzie darmowej kanapki, która brzmi „jedz teraz, a zapłacisz później”. Czyli wszystko na kredyt, co bierzecie. Dobrobyt Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nadwyżka żywności, USDA, Departament Rolnictwa, zasiłki dla bezrobotnych, granty, subsydia. Źródła rządowe przez zastraszanie. Urząd skarbowy, administracja bezpieczeństwa i higieny pracy, ewidencja ludności i tym podobne. Inne źródła rządowe.
Nadzór nad pocztą w USA. Wzorce nawyków. Programowanie. Mocne i słabe strony. Zajęcia, sport, hobby. Wzorce nawyków prawne, tak zwane prawne strach, złość, rejestr przestępczości, rejestry szpitalne, wrażliwość na leki, reakcje na ból, rejestry psychiatryczne, lęki, gniew, obrzydzenie, zdolności adaptacyjne, reakcja na bodźce, przemoc, sugestywność lub hipnoza, ból, przyjemność, miłość i seks. Metody radzenia sobie ze zdolnościami adaptacyjnymi. Spożywanie alkoholu, użycia narkotyków, zabawa, czynniki religijne wpływające na zachowanie, inne metody ucieczki od rzeczywistości. Charakterystyczny sposób dokonywania płatności. Płatności na czas.
Płatność rachunków telefonicznych, zakupy energii, zakupy wody, spłata pożyczek, płatność za dom, płatności związane z samochodami, obsługa kart kredytowych. Wrażliwość polityczna. Przekonania. Kontakty. Pozycja. Mocne i słabe strony. Projekty działania. Środki prawne. Kontrola behawioralna. Wymówki w celu dochodzenia, wyszukiwania, aresztowania lub użycie siły w celu modyfikacji zachowania.
Akta sądowe. Rejestry policyjne. Rejestr tras. Raporty przekazane policji. Informacje o ubezpieczeniach. Znajomości antyrządowe. I tego typu wyjaśnione rzeczy. Listy wynikowe. Tabela strategii. Wszystko, jak sobie radzić w tej wojnie, działać od A do Z.
I tutaj ostatni czynnik. Wprowadzanie w życie. To jest ciekawe. Na koniec wam przeczytam. Przeczytajcie sobie cały ten dokument. Naprawdę bardzo ciekawe rzeczy są. Ja pamiętam Gravis Ultrasound. Zaraz wam tu przeczytam, ale cały czas spór o ten internet, Kali Duck. Pamiętam Gravis Ultrasound. Ja wtedy miałem jakąś inną kartę, słabszą chyba, ale pamiętam, kolega miał Gravisa jeszcze w latach...
Wcześniej. Ale to nie ma nic wspólnego z RealAudio. Poczytajcie sobie o RealAudio, co to było RealAudio. Format. Dobra, wracając do tematu. Wprowadzenie w życie cichej broni do cichych wojen. Czynnik pierwszy. Jak w każdym podejściu do systemu społecznego, stabilność osiąga się jedynie dzięki zrozumieniu i uwzględnieniu natury ludzkiej. Wzorce działania reakcji. Nieprzestrzeganie tego może być i zazwyczaj jest katastrofalne.
Podobnie jak w innych programach społecznych, taka lub inna forma zastraszania lub zachęty jest niezbędna dla powodzenia projektu. Fizyczne zasady działania i reakcji muszą być stosowane zarówno do podsystemów wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Aby zabezpieczyć program, muszą być zaangażowane i poddane kontroli zarówno pranie mózgu, programowanie indywidualne rodzin, jak i grup rówieśniczych. Czynnik drugi. Ojciec. Mężczyzna w gospodarstwie musi być nauczony porządku, aby zapewnić, że będzie dorastał z odpowiednim treningiem społecznym i postawą. Media reklamowe i tym podobne mają być zaangażowane w to, aby przyszły ojciec był pantoflarzem przed lub do czasu zawarcia związku małżeńskiego. Ma być nauczony, że albo dostosowuje się do karbu społecznego przygotowanego dla niego, albo jego życie seksualne będzie kuleć, a jego czułe towarzystwo będzie zerowe. Ma postrzegać kobiety jako wymagające bezpieczeństwa bardziej niż to jest logiczne, zasadne lub honorowe. Do czasu, gdy jego syn będzie musiał pójść na wojnę, ojciec z galaretą zamiast kręgosłupa wbije broń w rękę juniora, zanim sam zaryzykuje skrytykowaniem swoich rówieśników lub zrobi z siebie hipokrytę, przekraczając inwestycję, którą poczynił, swoją osobistą opinię lub poczucie własnej wartości.
Junior pójdzie na wojnę albo ojciec będzie zawstydzony, więc junior pójdzie na wojnę, nie przeciwstawiając się prawdziwemu zamiarowi. Czynnik trzeci, matka. Żeńskim elementem społeczeństwa ludzkiego rządzą najpierw emocje, a potem logika. W walce pomiędzy logiką i wyobraźnią wyobraźnia zawsze wygrywa. Fantazja zwycięża. Dominuje instynkt macierzyński, aby dziecko było na pierwszym miejscu, a przyszłość na drugim. Kobieta z nowo narodzonym dzieckiem ma zbyt rozgwieżdżone oczy, aby zobaczyć mięso armatnie zamożnych ludzi lub tanie źródło niewolniczej pracy. Kobieta musi być jednak uwarunkowana, aby zaakceptować przejście do rzeczywistości, gdy nadejdzie albo wcześniej. Ponieważ przejście staje się trudniejsze w zarządzaniu, jednostka rodzinna musi być starannie zdezintegrowana, a publicznie kontrolowana edukacja i publiczne placówki opieki nad dziećmi muszą stać się bardziej powszechne i prawnie narzucone, aby rozpocząć odrywanie dziecka od matki i ojca we wczesnych latach. Szczepienie lekami behawioralnymi, na przykład Ritalin, to lek na ADHD, tu taki przypis, może przyspieszyć przejście dziecka.
Obowiązkowe. Uwaga! Impulsywna złość kobiety może pokonać jej strach. Nie można lekceważyć potęgi wzburzonej kobiety, a jej władza nad mężem bandziorzem również nie może być niedoceniana. To dało kobietom prawo głosu w 1920 roku. Młodzieniec. Emocjonalna presja przeciw samozachowawczości w czasie wojny i postawie nakierowanej na siebie. Typowe stado, które ma opcję uniknięcia bitwy. Jeśli juniora można przekonać do pójścia, to cała presja niezbędna do wyparcia Johnny'ego na wojnę. Ich ciche zaangażowanie to groźby bez poświęcenia, bez przyjaciół, bez chwały, bez dziewczyn.
Czynnik piąty, siostra. A co z młodszą siostrą? Ojciec daje jej wszystko, co najlepsze i uczy się oczekiwać tego samego od swojego przyszłego męża, bez względu na cenę. Czynnik szósty, bydło. Ci, którzy nie używają swoich mózgów, nie są lepsi od tych, którzy nie mają rozumu. A więc ta bezmyślna ławica meduz. Ojciec, matka, syn i córka stają się pożytecznymi zwierzętami jurnymi chyba, czy jucznymi? Nie jurnymi, jucznymi. Ucząc tego samego. Tak, także tak to się kończy.
I tutaj jeszcze informacje końcowe. A to właśnie, żeby wprowadzić, czyli te sześć czynników głównych do wprowadzenia. Przypominam 1979 rok. Także wszystko to dzisiaj mamy. Przeczytajcie sobie ten „Cichą broń do cichych wojen”. Dokument „Silent Weapons for Quiet Wars” można sobie uzyskać na stronie Porozmawiajmy TV jest link do tego tłumaczenia. Nie ma tu prawa autorskiego, bo nikt się nie przyznaje. To jest śmieszne. Oficjalnie się niby przyznał, ale nie wyciąga żadnych konsekwencji. Hartford Van Dyke się przyznał, że on jest autorem tego.
Ta cała rodzinka Van Dyke'ów. Także to takie ciekawe. Dobrze, słuchajcie, ja muszę kończyć, bo coraz zimniej, ogrzewanie wyłączyło się. Musiałbym i tak pójść na dół, żeby włączyć, więc będę kończył powoli. Was zachęcam do dalszego śledzenia tego tematu, sprawdzania, przeczytania przede wszystkim. Słuchajcie, nie słuchajcie mnie, weźcie w rękę to i poczytajcie. Ja mówię wam, że to są ważne rzeczy. Jeżeli chcecie się dowiedzieć o naszej rzeczywistości czegoś, to poczytajcie, co myślą o tym ci, którzy rządzą, ci, którzy są tam na świeczniku i wdrażają te rzeczy i po co wdrażają. Są tam wyjaśnione rzeczy, po co wdrażają, w jakim celu i jak oni myślą. Jest ich myślenie wytłuszczone.
Więc polecam wam, zainteresujcie się tym tematem. Pilne. Tutaj od Hubego dostałem informację. ACTA 2 przegłosowane w Radzie. Dyrektywa idzie do głosowania w Parlamencie Europejskim. Także będzie się działo, ale teraz parlament zagłosuje przeciwko, bo wyjdą wybory, nikt nie chce. Ludzie są przeciwko ACTA 2, także tutaj raczej już chyba wygramy. Także odsyłam was do tych informacji. Więc jak najbardziej odsyłam tam. Dobra, to chyba wszystkie rzeczy, które dzisiaj dla was miałem.
Także ja dziękuję, że byliście dzisiaj. Dzięki, że byliście. Tak, to była audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj mówiliśmy o dokumentach, które nie powinny były istnieć, miały nie istnieć, a istnieją. No cóż, śledźcie je, czytajcie, sprawdzajcie wszystko. Nie wierzcie nikomu na dobre oczy. Sprawdzajcie też, czy ktoś ma jakieś rozwiązania danych problemów. Mówi, że
[03:40:10] - Jest światło w tunelu. Idźcie za dobrym światłem, a negujcie to złe. Miłego weekendu wam życzę. Do usłyszenia za tydzień. Hej, cześć. Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna.
Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”. A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby! Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich! Spójrz na moje zmarszczki od martwi.
Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka, ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy, ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.