Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:00] - Czas Snu 022
[00:03] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie, drodzy słuchacze Radia Paranormalium oraz Radia Dream Time. Audycja na żywo: Czas Snu 022. Zatytułowałem audycję dzisiaj Konwent Wiedzy Alternatywnej, 11. Konwent Wiedzy Alternatywnej. Zanim jeszcze jednak zaczniemy, ponieważ Tomasz mikrofony ustawiał i jeszcze coś tam dopasowują, to posłuchajmy może jeszcze, jak to jest na tych konwentach.
[00:52] - Cześć. To, co tutaj robimy, to wydarzenie, które nazywa się Konwent Wiedzy Alternatywnej. Konwent to jest impreza, która ma charakter otwarty. Oczywiście idea była taka, żeby integrować ludzi, których ciekawi rozwój osobisty, rozwój duchowy, jakikolwiek rozwój, nawet zdrowotny.
[01:17] - Do czego służą te wykłady, ćwiczenia i warsztaty? By właśnie obudzić w sobie moc. Takimi zabiegami, małymi, potrafimy czasami odblokować, otworzyć coś i potem po prostu to płynie.
[01:54] - Ktoś mógłby zapytać: co takiego fajnego jest w tych konwentach? Dlaczego ludziom się to podoba? I przede wszystkim, jakby tak określić intelektualnie, co Tomek i Basia tworzą tutaj podczas tej wspólnej atmosfery, to przede wszystkim takie poczucie wzajemnej przyjaźni, wzajemnej zabawy, nieoceniania siebie wzajemnie, dania innym ludziom przestrzeni. A dawanie innym ludziom przestrzeni do swobodnej ekspresji samych siebie jest jednym z najlepszych kierunków do tworzenia życzliwej społeczności.
[02:25] - Myślę, że ludzie przyjeżdżają tutaj przede wszystkim po to, żeby się spotkać ze sobą. Przyjeżdżają z całej Polski i z jednej strony część z nich chce uzyskać konkretną wiedzę, część chce iść na warsztaty, popracować trochę z ciałem albo z głosem, ale większość, tak mi się wydaje, jest tutaj po to, żeby po prostu ze sobą pobyć.
[02:49] - To, co nam się podoba najbardziej, chyba atmosfera i ludzie.
[02:52] - Tak, zdecydowanie.
[02:52] - Ta energia, która tutaj jest.
[02:54] - I dużo rzeczy się dzieje właśnie między słowami, między wierszami. Jest fantastycznie. Z reguły bardzo dużo jest właśnie śmiechu. Jest dużo radości przede wszystkim i to jest fajne. Moim zdaniem konwent też sprawia, żeby ludzie celebrowali życie po prostu.
[03:12] - Podoba mi się niesamowicie atmosfera. Dużo młodych ludzi, którzy po prostu garną się do nauczenia się zupełnie innego paradygmatu naszej rzeczywistości.
[03:22] - Konwent w ogóle jest taką inicjatywą dość szeroką, że każdy sobie wybiera, co tak naprawdę chce tutaj przeżyć, ponieważ jest program prowadzony wielowątkowo, czyli wiele rzeczy się dzieje jednocześnie i każdy sobie może w grafiku zaznaczyć, co właściwie wybiera stąd. Mamy wykłady oraz prelekcje, mamy sale, gdzie są prowadzone różnego rodzaju warsztaty, zajęcia na przykład taneczne, psychosomatyczne, mamy koncerty relaksacyjne, a także koncerty klasyczne. Mamy panele dyskusyjne, gdzie ludzie w salach rozmawiają na różne tematy zadane wcześniej. Odbywają się także tutaj na zewnątrz różnego rodzaju integracje, bębny. Ludzie też grają sobie własne rzeczy i się bawią.
[04:05] - Grają, śpiewają, tańczą, otwierają swój głos. Są też różne stoiska z bardzo przyjemnymi, naturalnymi rzeczami i z kosmetykami. Jest całe stoisko, które nazywa się chwasting i tam można się nauczyć, jak robić rzeczy z chwastów, kosmetyki i różne upiększające fajne rzeczy.
[04:28] - A także jadalne rzeczy.
[04:29] - Jest coś dla ciała, ducha i umysłu.
[04:36] - Ja zawsze poruszam tematy na konwentach związane głównie z roślinami oraz medycyną i działaniem mózgu. Jeden wykład miałem typowo z mojej dziedziny, czyli z fitofarmakologii i mówiłem o fitofarmakologii roślin, które działają na choroby neurodegeneracyjne, czyli choroby, które ogólnie niszczą mózg. I mówiłem, jak biosfera wytwarza roślinne substancje, które mogą pomagać odbudowywać mózg, neurony i sprawiać, że można odwracać nawet cięższe zaburzenia neurodegeneracyjne. Kokard zawiera taką substancję bulbokapnina. Ona też jest inhibitorem acetylocholinoesterazy i zwiększa poziom acetylocholiny w mózgu. Tak. O, to jest fajna roślinka, tarczyca. Chciałbym się zwrócić do wszystkich, którzy oglądają właśnie to, co teraz leci, żeby wychodzili na zewnątrz, żeby chodzili na pola, na łąki, do lasu, zbierali zioła, nauczyli się rozpoznawać pospolite rośliny. Te najbardziej pospolite, które rosną wszędzie wokół. Żeby nauczyli się je przetwarzać i wykorzystywać, bo wtedy te wszystkie substancje, które są w tych roślinach, ta dzikość tych chwastów, które wyparły wszystko inne, będzie się przekładać na nasze organizmy i będzie nas powoli uzdrawiać.
[05:55] - Jestem pierwszy raz na konwencie. To już ósmy jest, a ja pierwszy raz. Jest super energia. Oczywiście nieoceniony Kuba Babicki. Genialny jest ze swoją wiedzą i ze swoją energią. No i Dorotka Zięba-Miłek. Ja ją wcześniej już spotkałam. Książkę kupiłam. Bardzo się cieszę na tą książkę. Też ogrom wiedzy.
Myślę, że warto. Myślę, że warto nie tylko ich odsłuchiwać z internetu, tylko spotkać ich osobiście i można wtedy zadać pytania. Także polecam wszystkim. Rewelacja!
[06:32] - Każda kropla dzisiejszego głosu została zadedykowana, by obudzić w każdej gotowej osobie światło, odwagę i ten rodzaj miłości i mocy, który poprowadzi was na szczyt życia. Dzisiaj na warsztacie przedstawiłam ludziom pojęcie mocy osobistej. Dowiedzieli się, że każda osoba może pracować nad swoją jakością osobistą, a właściwie nad jakością swojej energii, co oczywiście natychmiastowo przekłada się na to, czy osoba potrafi materializować to, czego pragnie, czy umie przyciągać do swojej rzeczywistości to, co jest ważne, a przede wszystkim, jak na co dzień i z jaką jakością siebie na co dzień żyje. Słuchajcie! Przede wszystkim, żeby otrzymać cały dostęp do swojej mocy osobistej, trzeba siebie polubić. Pięć minut skupienia na sobie dziennie. Czy to będzie skupienie poprzez taniec, czy poprzez wyciszenie, czy poprzez po prostu przebywanie samemu ze sobą, bez osób trzecich, bez osób czwartych i pięćdziesiątych, po prostu samemu ze sobą sprawi, że my będziemy ze sobą na bieżąco. Każdy człowiek posiada wolną wolę i wszystko, co cię uwalnia i co jest dla ciebie prawdą w tym uwolnieniu jest dla ciebie korzystne. Może sprawić, że produkujesz w sobie światło, że jesteś tym światłem dla innych. Ale w momencie, jeżeli ty zabierasz sobie tą możliwość wolności, jeżeli kolejne prawa, kolejne rzeczy, których się uczysz, krępują ci ręce i sprawiają, że twoja wola musi przesłuchać kolejnych dwudziestu ekspertów, czy jej coś można, to już wtedy zaczyna się niewolnictwo.
Jeżeli przestajecie zaś słuchać siebie, przestajecie mówić na głos, przestajecie sami słyszeć swój głos, słuchacie wszystkich naokoło i zaczynacie się składać z tego, co mają na wasz temat do powiedzenia. Tymczasem to wy znacie siebie najdłużej. Jesteśmy tutaj każdy w swojej własnej wędrówce i ta moja wędrówka dotyczy akurat wolności i z tego też względu to, co robię, to jest pokazywanie człowiekowi, czym ona jest. Bo człowiek od dawna klatkowany, od dawna trzymany w klatce, od dawna w betonowej dżungli, od dawna w pewnych strukturach społecznych, które przestał zauważać, bo są tak zwyczajne. Zatracił taką swoją własną wolną wolę i nie potrafi się dowiedzieć nawet sam od siebie, na czym mu zależy.
[08:40] - Od urodzenia jesteśmy wciśnięci w określone harmoniczne, w określone częstotliwości. W tym wypadku mówię na przykład chociażby o muzyce tutaj popularnej, rozrywkowej, tak? Która jest bardzo zaprojektowana w określony sposób i w określonym celu, niekoniecznie dobrym dla nas na dłuższą metę i oddalają nas od naszych ciał subtelnych oraz od źródła, od samych siebie. A nawet w momencie, kiedy spotkamy się z częstotliwościami naturalnymi, z tą właściwą harmonią Ohm tego domu, z którego pochodzimy, czyli z tej harmonii miłości. Mówię to bardzo ogólnie i bardzo na szybko. To może to nawet wydawać nam się drażniące, ponieważ jesteśmy tak bardzo przyzwyczajeni do czegoś, co w zasadzie jest dla nas obce, ale zostało nam narzucone. Język światła, język serca, język częstotliwości to jest ta komunikacja i to jest ten download, który w tej chwili otrzymujemy.
[09:38] - Ja dawałam dzisiaj warsztat o dźwiękach. Rozmawialiśmy o strukturze dźwięku, o naturze, o tym, co to jest misa, jaka jest różnica między misą tybetańską, misą kryształową. Jak ta wibracja po prostu wpływa na nas. Moja droga do mis jest bardzo ciekawa. Ja grałam kiedyś na pianinie i nagle ktoś po prostu zaproponował mi, żeby zrobić taki masaż misami i dla mnie to było niesamowite, ponieważ to było pierwsze takie doświadczenie, że faktycznie jakby wyszłam z tego mojego ego, z umysłu wyszłam i skontaktowałam się z czymś o wiele głębszym, z czymś bardzo nienamacalnym, niewidzialnym we mnie. Dla mnie muzyka jest takim portalem, który nam umożliwia właśnie w taki niewerbalny sposób dotrzeć do takiej istoty, takiej intymności w nas.
[10:30] - Jeżeli chodzi o mnie, miałem warsztat z elementami coachingu grupowego, takiej metody wspierania ludzi i organizacji w takim rozwoju niedyrektywnym, czyli poprzez pytania otwarte, poprzez ćwiczenia coachingowe można się otworzyć, zadać komuś pytanie, które otworzy drugiego człowieka na to, czego sam nie mógł dostrzec.
[10:50] - Ja tu głównie przyjeżdżam dlatego, że po ostatnim konwencie, moim pierwszym i ostatnim zarazem, gdzie byłam, ja się bardzo odstresowuję. Mi jest to potrzebne ogromnie i tutaj czerpię tą energię.
[11:03] - My sobie nie zdajemy sprawy, nie mamy często świadomości z naszych napięć w ciele. Pokazałem różnego rodzaju miejsca, gdzie to się kumuluje, jak sobie z tym poradzić. Taki prosty, praktyczny sposób, który daje naprawdę szybkie efekty. Jak rozluźnisz ciało, to rozluźnisz umysł. Jak rozluźnisz umysł, to rozluźnisz ciało.
[11:28] - Najbardziej interesują mnie zajęcia w sali gimnastycznej. Tam są ruchowe. Słuchajcie, właśnie wracaliśmy z warsztatu Jackowskiego. Był niesamowity. Trwał bardzo długo i zostali wytrwali, którzy potrafili się otworzyć w każdą swoją część ciała. Zaczynając od głowy przez szyję, ramiona, ręce, brzuch i schodząc całą długością ciała aż do stóp. Chcieli się poruszać i w ten sposób prezentować to, co mają w sobie. Pięknie to wyszło.
[12:33] - Jest tutaj bardzo dobra energia do zmian, ponieważ energia radości jest najwyższą energią transformacji.
[12:41] - Dla mnie to jest taka magia właśnie. Ja widzę, obserwuję ewolucję. Teraz mieliśmy trzy dni imprezy piątek, sobota, niedziela. Jak po prostu wszystko z piątku do niedzieli ożywa i się transformuje, jak ludzie się zmieniają.
[12:52] - To jest zupełnie dla mnie niezwykły czas, że to jest w środku miasta, a energia jest festiwalowa. Jak Tomek powiedział mi o takim swoim pomyśle, to przyznam szczerze, że ja nie byłam do niego przekonana. Ale z konwentu na konwent widzę, że to jest super opcja. Więc konwent jest taką imprezą, którą robimy dlatego, że chcemy żyć wśród ludzi, którzy są otwarci, którzy są świadomi, którzy są pogodni i uśmiechają się, i cieszą się z tego, że są ludźmi. To jest naprawdę piękna jakość, którą każdy z nas może ponieść dalej w życie i sprawiać, że po prostu świat jest piękniejszy i robi się cieplej i przyjaźniej i mamy bardziej otwarte serca.
[14:30] - To jest wspaniałe obserwować Basię i Tomka z tej drugiej strony i widzieć, jakie to wszystko jest proste i przyjemne i jak oni sobie pięknie w tym płyną.
[14:42] - Dla mnie to jest po prostu dar. Każdego dnia się cieszę, że mam takich przyjaciół, że poznałem takich ludzi.
[14:49] - Basia, Tomek. Fantastyczni ludzie, którzy niech robią to, co robią. Bardzo dziękujemy. Myślę, że w imieniu wielu, wielu, wielu ludzi.
[14:58] - Tomek potrafi stworzyć atmosferę, która nie ma w sobie napięć, w której jest zarówno pewna dyscyplina jako konwentu, na którym są wykładowcy, określone godziny, określony program, a z drugiej strony wszystko jest pełne takiego spokoju i luzu, dzięki któremu uczestnik może poczuć się jak w takiej dużej rodzinie, dużej galaktycznej rodzinie.
[15:20] - Będziemy chciały wrócić kolejny raz, bo pewnie-
[15:22] - Na pewno wrócimy. Pewnie w styczniu, potem znowu w lato. Także-
[15:25] - Przyjeżdżajcie, jest moc!
[15:27] - Jest moc.
[15:28] - Zapraszam bardzo. Poczujecie się swobodnie.
[15:31] - Teraz zapraszamy na następną edycję. Śledźcie nas, subskrybujcie, lajkujcie.
[16:18] - Witajcie jeszcze raz. Przepraszam was, że tak długo to trochę trwało. Niestety nie mogę znaleźć wersji skróconej, ale chciałem w skrócie, żeby padła informacja, co to jest za konwent i co się na tym konwencie dzieje. No ale informacje na YouTubie to informacje na YouTubie, ale chyba będzie lepiej, jeśli usłyszycie naszych gości dzisiaj na żywo. Gośćmi oczywiście audycji Czas Snów 022 jest Basia Pączkowska oraz Tomasz Grubba. A zatem ja już się z nimi łączę. Poczekajcie jeszcze chwilkę i wchodzimy na antenę. Halo, halo, Basiu. Halo, halo Tomku.
[16:52] - Cześć.
[16:53] - Cześć, cześć. Witajcie bardzo serdecznie. Przede wszystkim na początku chciałem wam podziękować, że zgodziliście się w ogóle wziąć udział w audycji, ale myślę, że impreza jest bardzo ciekawa. Bardzo wiele tematów, które będą omawiane na tej imprezie. Myślę, że najlepiej będzie, jeżeli po prostu wy o tej imprezie opowiecie, bo w końcu wy jesteście organizatorami tej imprezy. A prywatnie mogę powiedzieć, że z Basią i Tomkiem się poznałem jakiś czas temu w Londynie, właśnie na warsztatach śnienia, które to Basiu ty prowadziłaś, jak dobrze pamiętam.
[17:19] - Prowadziliśmy je razem, tak. Faktycznie ja wtedy się zajmowałam chyba bardziej organizacją, więc ze mną miałeś do czynienia może na początku bardziej, ale tak. Ale prowadzimy z Tomkiem te warsztaty razem. Bardzo nam miło. Dziękujemy za zaproszenie.
[17:32] - Proszę bardzo.
[17:32] - Mimo że późna pora, to cieszymy się, że możemy trochę sobie pogadać.
[17:37] - Normalnie byśmy o tej porze już pewnie leżeli w łóżeczku, no ale że tak nietypowo nas tu dzisiaj wywołałeś, to trzeba trochę powiedzieć, czym się zajmujemy.
[17:45] - No dla was antena, jeżeli chodzi o śnienie i tak dalej, to jest zawsze otwarta, przynajmniej z mojej strony. Więc jeżeli byście tylko kiedykolwiek chcieli rozmawiać, to bardzo serdecznie was zapraszam już na przyszłość.
[17:55] - Dzięki.
[17:55] - Dzięki za te miłe słowa. Tak więc robimy teraz konwent. Była zajawka chwilę temu co jest i z czym to się je, więc pewnie większość ludzi słyszała. Ja mogę tutaj dodać, że to już niedługo, bo zostało raptem jedenaście, no w sumie dziesięć dni, bo zaraz przekroczymy północ i robimy to po raz jedenasty, tak naprawdę po raz trzynasty. Bardzo się cieszymy. Zimowa edycja jest po to, żeby właśnie ogrzać ludzi, bo brakuje nam tych kontaktów między nami. Brakuje nam słońca i chcemy jakby się zjednoczyć tutaj, że robimy coś wspólnie, razem, coś wielkiego. Zmieniamy swoją świadomość, a przez to zmieniamy też miasto i razem będziemy płynąć kolejny raz, kolejny weekend.
[18:36] - Ja jeszcze doprecyzuję, że to jest 11. konwent, ale tak naprawdę 13. Wynika stąd, że pierwsze dwa konwenty zrobiliśmy pod inną nazwą. Nazywało to się wtedy Konwent Świadomości Fraktalnej, ale jeszcze na tamte czasy mam wrażenie, że to była za bardzo nowatorska nazwa i bardzo wiele osób nie wiedziało, o co chodzi. Dlatego w którymś momencie postanowiliśmy zmienić tę nazwę na bardziej przystępną. Chociaż mam nadzieję, że w tej chwili ta nazwa jest jak najbardziej zrozumiała. Jednak Konwent Wiedzy Alternatywnej może przyciągnąć więcej osób, takich które... Jak to nazwać?
[19:11] - Które są alternatywne.
[19:13] - Które są alternatywne. Dzięki.
[19:14] - Które wiedzą, o co chodzi. Tak naprawdę to miałem pomysł, żeby zmienić tę nazwę, ale już się przyjęła. Konwent Wiedzy Alternatywnej. Wszyscy wiedzą, o co chodzi, bo tak naprawdę ta nazwa trochę kontrowersyjna. Alternatywna, jakby się wchodziło między to, co już jest wydeptane i my tutaj wyskakujemy z jakimiś rzeczami alternatywnymi, szczególnie dla osób, które patrzą z daleka na to, co się tak naprawdę dzieje wewnątrz. Ale jest, jak jest. Jest taka nazwa, została taka nazwa i będzie na razie tak.
[19:41] - Ja czuję, że ona jest bardzo fajna, że jest piękna i że w tym słowie alternatyw mieści się tak dużo, jak dużo mieści to wydarzenie, bo dzieją się tam naprawdę bardzo fajne rzeczy. Mamy przed sobą program. Poprosiłam Tomka, żeby go włączył, żebyśmy mogli sobie na niego patrzeć, jak będziemy opowiadać. Bo szczerze mówiąc jesteśmy troszkę wystrzeleni. Ja przynajmniej. Byliśmy na wystąpieniach.
[20:06] - Może ja uaktualnię na wszystkich czatach wasz program, żeby sobie ludzie mogli zobaczyć.
[20:12] - Świetnie.
[20:13] - A w razie czego wy możecie poopowiadać o tym programie. Powiem wam szczerze, że ja też już nie raz chciałem jechać na ten konwent. Niestety jakoś mi się nigdy to nie udawało z racji tego, że przebywam na Wyspach. W tym roku się udało, więc myślę, że będzie naprawdę super.
[20:26] - Super! Też cieszymy się, że cię zobaczymy. Przez ostatni miesiąc byliśmy na drugiej półkuli, wygrzewaliśmy się, doładowywaliśmy swoje akumulatory i Tomek bardziej zajmował się programem, a ja bardziej zajmowałam się relaksem. I teraz jak patrzę sobie na ten program, jak wiele tutaj osób dodałeś, Tomek, to jestem bardzo przyjemnie i pozytywnie zaskoczona.
[20:49] - Naprawdę, ja też jestem pod wielkim wrażeniem. Chyba nie ma takiej imprezy, żeby aż tyle osób było na jednym konwencie. 36 prelegentów, jak dobrze zauważyłem.
[20:58] - Ogarniałem to z drugiej półkuli, tak jak Basiu powiedziała. Byliśmy w Australii i musiałem pracować, co tam w Polsce, wszystko dodawać. To bardzo miła praca zresztą, jest taka zdalna. Konwent można bardzo dobrze urządzać, przynajmniej w początkowej fazie, zdalnie. Później musimy pracować dopiero na miejscu, czyli ta ostatnia faza. Tak, ale mamy bardzo dużo fajnych osób i to też będzie takie kolorowe urozmaicenie tej imprezy. Ponieważ raz, że jest fajna wiedza, a druga sprawa to też jest dużo fajnych i przyjemnych warsztatów.
[21:29] - Przede wszystkim chyba podstawowa rzecz. Ponieważ ja też jestem osobą świadomie śniącą i OBE-nautą, więc zdarzają się takie momenty w życiu, że są takie wewnętrzne blokady. Samo spotkanie się z osobami, które doświadczają choćby świadomego śnienia czy OBE jest dobrym motywatorem, żeby dalej rozwijać się w tych kierunkach.
[21:47] - Jak najbardziej. My akurat na tym konwencie nie robimy żadnej prelekcji na temat świadomego śnienia, natomiast w kuluarach zawsze o tym gadamy. I to już jest klasyka, że w ogóle w kuluarach dzieje się na konwencie bardzo dużo oprócz punktów programowych. W moim odczuciu, ale to też dlatego, że ja siedzę na bramce i nie mogę brać udziału w tych rzeczach, w których bym pewnie chciała, to dla mnie taką wartością są rozmowy i takie rzeczy, które w żaden sposób nie są nagrywane ani dokumentowane, ale tam się dzieje najwięcej piękna z mojej perspektywy. Więc takie rozmowy trochę o niczym, trochę o snach, trochę o OBE, trochę o życiu.
[22:31] - To jest właśnie najważniejsze, bo ja pamiętam, jak spotkaliśmy się w Londynie, to również tak naprawdę ja nie pojechałem po to, żeby się nauczyć śnienia, bo ja to już robiłem od dawna, tylko chodziło mi o to, żeby spotkać się z ludźmi, którzy podobnie śnią. Przede wszystkim śnią. I żeby się powymieniać informacjami, bo na przykład w życiu każdego śniącego przychodzi taki moment, że są te blokady. Dochodzi się do pewnego momentu, do pewnego etapu i w pewnym momencie następuje blokada, czyli tak jakbyś przestał śnić. Na przykład nie śniłem się, śni albo rzadko. Czyli musi być też taki moment, który spowoduje to, że odblokuje się na nowo. I pamiętam, kiedy otworzyliście taką stronkę, gdzie wymienialiśmy się tymi snami, to momentalnie na drugi dzień, kiedy wróciłem z tego konwentu, miałem taki właśnie jeden sen, gdzie znalazłem się na przykład w laboratoriach i tam pewne rzeczy się działy. Pewnie pamiętasz Basiu, a może już nie, bo tyle pewnie tych snów słyszałaś w życiu, że możesz nie pamiętać, ale to był też taki jeden z głównych motywatorów do tego, żeby pojechać na to spotkanie. I myślę, że konwent, przynajmniej z mojej strony również będzie tym miejscem, gdzie będę mógł się spotkać z ludźmi i rozmawiać. Ja na przykład pamiętam lata jeszcze 90., kiedy to główne forum OBE-nautyczne istniało, to jakoś prężnie się rozwijało.
Później to trochę podupadło, ale to był też taki moment, gdzie ludzie nie za bardzo rozmawiali na ten temat szerzej. Po prostu ludzie się wstydzili, ludzie się bali, uważali, że coś im się w głowach dzieje i tak dalej. Pamiętam doskonale te momenty. Dzisiaj mamy troszkę lepsze czasy. Możemy, że tak powiem, się normalnie wymieniać informacjami, łącznie nawet z podaniem imienia i nazwiska. I jakoś ludzie już tego wstydu nie czują. Otwiera się ta świadomość ludzka przede wszystkim do tego, że to jest coś normalnego. Mało tego, jeszcze wam powiem, że na przykład inaczej się rozmawia z ludźmi w Polsce, gdzie niestety mamy, znaczy stety, niestety, nie chcę nikogo obrażać, ale to jest kraj bardziej katolicki, więc ludzie bardziej nie dopuszczają do tego, że OBE na przykład istnieje i tak dalej. Natomiast tutaj, jak ja jestem w Wielkiej Brytanii, to właściwie z tym nie ma żadnego problemu. To jest też kwestia kultury i tak dalej.
W każdym razie tak to wygląda. Przepraszam Basiu, że ci przerwałem.
[24:35] - Nie przerwałeś. Ja też mam takie wrażenie, że nawet czasem nie trzeba rozmawiać. Oczywiście my lubimy rozmawiać, ja uwielbiam też, ale czasem chodzi o to, żeby w ogóle wymienić się energią i to już wystarczy. I mam wrażenie, że też na warsztatach, na naszych, ale w ogóle na różnych warsztatach ta zmiana zachodzi poprzez puszczenie różnych blokad, o których wspomniałeś. Zachodzi dlatego, że przebywamy w energii ludzi, którzy sobie z czymś poradzili już i oni nawet nie muszą dużo mówić. Ale samo oddziaływanie przez to, że jesteśmy w takim ulu energetycznym, na konwencie jest podwyższona energia, tam dzieją się magiczne rzeczy i nawet nie zawsze potrzeba jest rozmawiać. Wystarczy tam pobyć, żeby doświadczyć zmian w życiu. To jest moje doświadczenie i wiem też, że nie tylko moje, więc dlatego o tym wspominam.
[25:30] - Ja uważam, że jest to synergia ludzi, którzy są w pewnym kierunku, którzy pewne rzeczy w swoim życiu przejawiają i wystarczy, że się przebywa w takim otoczeniu, to działa lepiej. Tak jak nasze warsztaty śnienia działały też synergicznie. My sami mamy doświadczenie takie, że kiedy jest warsztat, to my mamy lepsze wyniki w świadomym śnieniu, niż kiedy go nie ma, bo działanie grupy jest silniejsze. A konwent zawsze daje nam takiego powera, że my jeszcze tygodnie później czujemy, że świat bardziej synchronicznie działa. Spotykamy ludzi bardziej, jakoś wszystko jest po drodze, jest naładowanie taką dobrą energią. I myślę, że to jest związane właśnie z tym, że w jednym miejscu, w jednym czasie spotkało się dużo ludzi. I tak jak mówiliście o tych kuluarach, że tam się zadziewa najwięcej. Ja myślę, że tak, że to chodzi właśnie, idea konwentu to jest integracja, czyli ludzie, którzy mają podobne cele, podobne idee w życiu, spotykają się i wzmacniają swoją siłę dzięki temu, że widzą, że jest dużo podobnych osób. A to, co czasem słyszę w kuluarach, to są niezwykłe rzeczy.
[26:28] - Ja myślę, że to nie tylko po konwencie, ale i przed konwentem, bo ja pamiętam, kiedy miałem się z wami spotkać w Londynie, to nie dość, że się spóźniłem, to jeszcze po drodze się wyrąbałem, gdzie Anglicy do mnie podbiegli, czy wszystko jest okej, ale ja byłem wtedy też po nocce i w ogóle podjarany, że jest możliwość spotkania się z ludźmi, bo nie ma co ukrywać, jest ciężko spotkać się prywatnie z ludźmi, którzy będą normalnie rozmawiali jak na przykład o polityce.
[26:53] - Ja nie pamiętam tego twojego snu o laboratoriach, ale to, że się wywaliłeś pamiętam bardzo dobrze.
[26:59] - To w ogóle był bardzo szczególny warsztat, ponieważ to jedyny warsztat, który prowadziliśmy w parku.
[27:04] - Ja się po prostu poślizgnąłem, bo tam było takie zejście ze schodów i się poślizgnąłem, chyba o dwa albo trzy schodki skoczyłem jakoś tak, że się poślizgnąłem i podbiegli do mnie Anglicy, czy wszystko jest w porządku, czy potrzebuję pomoc i tak dalej. „Wszystko w porządku, po prostu się poślizgnąłem”. Basiu, jeszcze jedną rzecz jakbyś powiedziała, czy będą misy u was na konwencie?
[27:26] - Tak. Gramy koncert już tak klasycznie. Gramy na zakończenie sobotniego dnia. O 23 jesteśmy napisani w programie, ale tak z doświadczenia wiem, że to wychodzi trochę później.
[27:40] - Pół godziny później.
[27:41] - Pół godziny później albo nawet jakoś tak już przyzwyczaiłam się, że zaczynamy grać o północy, ale nie wiem. Jest 23, może będziemy się trzymać programu.
[27:49] - Już Michał, który grał wcześniej mówił mi, że ma jakieś ciągutki, żeby przedłużyć.
[27:53] - Więc pewnie będziemy o północy grać. Tak, będą misy.
[27:56] - Zapytałem dlatego, bo pamiętam jak grałaś wtedy, kiedy były warsztaty, to ja wręcz odpłynąłem. Także myślę, że tutaj też będzie okazja płynąć.
[28:04] - Tak, to będzie poważniejsza okazja, żeby odpłynąć. Raz, że późna pora, a dwa, że więcej instrumentów i to poważniejszy kaliber, tak to powiem, w instrumentach.
[28:14] - Super. No to co? W takim razie lecimy do tego programu?
[28:17] - Zobaczmy sobie, co tutaj fajnego jest.
[28:19] - Ja może zacznę od tego, że mamy w ogóle bardzo fajne tematy taneczne w sobotę na sali gimnastycznej i mamy przynajmniej dwa tańce, z tego, co wiem. Mamy Kasię Bartoszewicz, która będzie Cosmic Dance robiła, więc będzie opcja, żeby się dobrze wytańczyć. A jak będzie jeszcze mało, to potem jeszcze pod wieczór pojawi się Chakra Dancing, który poprowadzi Asia, który będzie coś w rodzaju zmysłowego tańca, więc będą zaprzężone nie dość, że efekty wizualne-
[28:54] - Czyli taka bardziej ruchowa impreza, tak? Bardziej ruchowa czy na zasadzie medytacji?
[28:58] - Ruchowa jak najbardziej.
[28:59] - Ja mówię teraz o tych punktach tanecznych konwentu, ponieważ są różne punkty i to jest impreza wszechstronna, jeśli chodzi o tę alternatywę. A ten taniec jest takim fajnym elementem, bo też ludzie czasami potrzebują tej energii ruchu i zrobienia czegoś z ciałem. Nie tylko siedzieć i słuchać, ale także coś więcej.
[29:21] - Tak, to jest bardzo dobra równowaga i też wiemy, że warsztaty taneczne mają rzeszę odbiorców bardzo dużą i też nawet dla osób, którym nie do końca po drodze jest z ruchem czy w ogóle z tańcem, to bardzo zachęcamy, żeby wpadły chociaż na chwilę zobaczyć. Bo odchodzimy od takiego pomysłu, żeby tylko siedzieć i przyjmować wiedzę, tylko żeby to ciało też zaangażować, bo jesteśmy połączeni z naszym ciałem i czasami jak przyswajamy dużo nowych informacji, to ciało też potrzebuje zrzucić z siebie różne rzeczy, które się nagromadziły wcześniej i ruch do tego jest naprawdę super, niezbędny wręcz.
[30:05] - Jeśli chodzi o to, powiedziałeś coś o medytacji, to też będą różnego rodzaju zajęcia medytacyjne. Będzie na pewno joga, będzie też Om Chanting, taka medytacja w intencji pokoju na świecie i będzie prowadzona przez Maję.
[30:18] - Czy planujecie taką wspólną medytację w myśl pokoju na świecie i tak dalej? Czy będzie taka zaplanowana? Oczywiście jak ktoś będzie chciał.
[30:27] - Tak, jak najbardziej. I też jeszcze raz tylko powtarzam, że te rzeczy, które są w programie, one są bazą, one pozwalają nam się po konwencie poruszać, ale to, co tak naprawdę się tam dzieje, to jest dużo więcej i widzimy też z konwentu na konwent, z roku na rok, że te inicjatywy kwitną. Ponieważ na konwencie możemy też spać, mamy specjalnie wydzielone sale, sleeping roomy, które w nocy, naprawdę tam za dużo osób nie śpi, ale mają tam swoje rzeczy i przygotowane leżanka, ale jak przechodzimy się po tych różnych pokojach, to widzimy, że tu krąg medytacyjny, a tutaj jakieś zajęcia. Ja już nie wiem nawet, co to jest, jakaś psychodrama. Ludzie się przytulają, masują, robią naprawdę różne rzeczy i na początku pierwszego dnia to jest tak trochę nieśmiało, ale już pod koniec tego pierwszego dnia to widać, że ta integracja następuje bardzo mocno.
[31:29] - No i rozmowy do późna, do trzeciej w nocy czasami.
[31:32] - Albo całą noc, bo ludziom szkoda jest czasu na sen. I też się nie dziwię, że tak jest.
[31:37] - Ja myślę, że tam u was są dwa konwenty. Jeden oficjalny, drugi mniej oficjalny, ale chyba na tych mniej oficjalnych więcej się dzieje.
[31:44] - Tego pełna świadomość.
[31:48] - A czy jeżeli chodzi o spanie, jest to jedno pomieszczenie czy dwa? Bo wiecie, czasami ludzie chrapią.
[31:55] - Jest dużo tych pomieszczeń, ponieważ konwent jest w szkole, to tam jest wiele sal. Nawet mamy jedną salę przeznaczoną na sleeping room dla rodzin z dziećmi. I to też jest zawsze taki jeden pokój, gdzie te dzieciaki sobie niekoniecznie śpią, ale jak jest potrzeba, to o którejś już godzinie zawsze tam jeden dorosły z nimi zostaje. Więc też można z takim dzieckiem sobie przyjechać. Zapraszamy też, zachęcamy do tego. Zimą jest tak, że faktycznie w tej szkole jest jak w ulu trochę. My tam się gnieździmy, bo nie rozładowuje tych wszystkich ludzi na zewnątrz to miejsce. Lato jest bardziej festiwalowo i sobie siedzimy też na trawie albo w pobliskim lesie. Natomiast zimą jesteśmy naprawdę w jednym kotle wszyscy i tam sobie działamy. Ale jeszcze wrócę do programu.
[32:49] - Ja tylko chciałem wspomnieć szybko, sobie policzyłem, że osiem, dziewięć sleeping roomów jest, tych pomieszczeń do spania u góry plus sala gimnastyczna.
[32:56] - W sali gimnastycznej ludzie bardzo lubią spać, bo po tym ostatnim koncercie to już tak się najczęściej wylaksowują, że już nie mają ochoty się zabierać stamtąd i tam najczęściej w tej sali gimnastycznej śpi do stu osób nawet.
[33:11] - To jest taka kołysanka na dobranoc, ten koncert.
[33:13] - Także tak. Dobrze, więc wrócę sobie do programu, bo tutaj go sobie przeglądam.
[33:19] - Ja myślę, że tak. Najpierw program, a później będziemy jeszcze takie dodatkowe pytania dodawać wam takie podstawowe typu transport, wyżywienie jakieś i tak dalej. Koszty generalnie, gdzie was szukać i tego typu rzeczy.
[33:30] - Jasne.
[33:31] - Fajnie by było w ogóle podać adres strony internetowej, żeby ludzie, którzy słuchają, mogli sobie przejrzeć.
[33:37] - Umieścimy linki wszystkie pod audycją na Paranormalium. Ja tu Ivelliosa poproszę, żeby umieścił, nie powinno być problemów. Ale możesz zareklamować: http://sconventfraktalna.pl.
[33:50] - Zgadza się.
[33:52] - Z takich osób, które ja miałam bardzo dużą potrzebę zaprosić na konwent, ale też trochę same się zgłaszały, to bardzo się cieszę, że przyjedzie Samia. To jest taka kobieta, która prowadzi teraz na Facebooku grupę Wyspa Kobiecości i przepięknie mówi. Akurat ten wykład będzie o menstruacji jako narzędziu transformacji, ale zapraszam wszystkie kobiety po to, żeby poznać dary, jakie niesie nam nasza cykliczność, żeby się tego tematu nie bać, tylko w niego wejść, bo tam jest ukryta dla nas ogromna moc. Myślę, że na wykład Samii nawet z tej bramki znajdę sobie zastępstwo i pójdę, bo bardzo mnie to ciekawi. Kolejną osobą, która też jest pierwszy raz u nas, to jest Asia. Już wspomniałeś o Chakra Dancing. Jestem też ciekawa tego tematu. Kto tu jeszcze? Bardzo mnie cieszy też, że Wiedźma Andzia kolejny raz do nas przyjeżdża. To jest taka postać, która trochę kontrowersji wzbudzała na zeszłych konwentach.
To jest taka postać, która nie pozostawia miejsca na obojętność, można ją bardzo lubić albo mieć takie zdanie: „Co to takiego?” Ja bardzo sobie cenię to, że ona przyjeżdża, bo to jest tak charyzmatyczna osoba, że naprawdę bardzo polecam jej wykłady i warsztaty. Od ostatniego konwentu ona też wplata w tę swoją wiedzę magiczną muzykę i to, co zrobiła na konwencie letnim, jak charyzmatycznie pociągnęła za sobą tłum ludzi, którzy grali, śpiewali i tak oni się otworzyli, że energia, która się wytworzyła wtedy, dla mnie była absolutnie unikatowa. Ja się nie mogę doczekać. Nawet sobie myślę o tym, w co ona się ubierze, bo to jest naprawdę taka alternatywna gwiazda, więc bardzo się cieszę na to. Jest Kalina Konrad, która opowiada o poprzednich wcieleniach.
[36:03] - To będzie fajnie.
[36:05] - To jest fajne. Robi też medytacje, czasami prowadzone. Bardzo ludzie sobie cenią wykłady Kaliny. Chcesz jeszcze powiedzieć, kochanie, co tam jeszcze będzie?
[36:16] - Tak. Mamy też osoby, które już tutaj były wcześniej. Na przykład Wojtek Więcławkowski, który będzie mówić o swoich instrumentach, które wytwarza. Te bębny, flety, harfy i różnego rodzaju instrumenty, które są szamańskie, zrobione w stylu indiańskim, takie klasyczne, rdzenne. Powie, o co chodzi z tą muzyką, o szamanizm przez muzykę, o co w tym właściwie chodzi. Na pewno będzie to ciekawe. Jeśli chodzi o gatunki, to mamy i zdrowie, i jakieś takie duchowe aspekty i rozwój. Mamy na przykład Bartosza Zadurskiego o anatomii emocjonalnej. Teraz mówimy o wykładach. Będzie mówić o tym, jak emocje wpływają na nasze ciało, jak tak naprawdę jesteśmy czytelni, że to, co pokazuje nam ciało, ludzie, którzy wiedzą, jak czytać elementy ciała, mogą czytać nas jak otwartą książkę.
[37:10] - Dokładnie.
[37:11] - Widzę też, że Monika Grubelna poprowadzi krąg dla kobiet i mężczyzn na temat związku. Bardzo mnie to ciekawi. Też ciekawi mnie, jaki tam jest zakres osób, ile tam może się zmieścić. Muszę sobie poczytać jeszcze w wolnej chwili.
[37:26] - Tak.
[37:26] - Są też chłopaki z Tresury Matrixa.
[37:29] - Właśnie miałem o tym mówić.
[37:31] - Tak. To są chłopaki, którzy po prostu skradli serca tak wielu już osób tutaj w Trójmieście, ale mam wrażenie w ogóle, że-
[37:38] - Andrzej Kryszczaszek oraz Olek Pawliszcze. Tresura Matrixa. To będzie w pierwszy dzień, w sobotę.
[37:45] - I to jest fajne, bo właśnie kolejny raz oni otwierają konwent swoją pogadanką. Ale to są chłopaki tak osadzeni w prawdzie, że sam ten wykład robi coś naprawdę niezwykłego wewnętrznie. Pamiętam, jak byłam na pierwszym ich wykładzie kiedyś na konwencie, to miałam taką wewnętrzną podróż i ten wykład, który oni prezentowali, jak gdyby był przy okazji. Ja nawet nie słuchałam do końca słów. Chociaż nie polecam tego. Polecam, żeby słuchać, jak się jest na wykładzie, tego, co ludzie mówią. Jednak ja po prostu miałam jakąś swoją bardzo głęboką wewnętrzną podróż, która zakończyła się dużym zrozumieniem tematu, do którego wcześniej nie mogłam znaleźć rozwiązania. Więc uważam, że to są tacy współcześni szamani w przebraniach zwykłych ludzi. Bardzo polecam ich wykład.
[38:45] - Dla mnie to jest takie przedstawienie-
[38:46] - Przede wszystkim bardzo fajnie się ich słucha jako duet. Super się między sobą wręcz uzupełniają. Przepraszam, że ci weszłem w rozmowę.
[38:53] - Jest energia, jest też zabawnie, kiedy oni pokazują prawdę o sobie. Nie boją się swoich wad i nie wad, pokazują, kim są naprawdę. To jest bardzo fajne. Też słyszałem różne rzeczy. To też są osoby, przy których trudno przejść obojętnie, ponieważ słyszałem osoby na przykład, które nie rozumieją Tresury Matrixa i się zastanawiają, o co właściwie chodzi i dlaczego my ich zapraszamy. Też miałem takie bodźce. Inni po prostu ich kochają. Dla mnie to jest po prostu bardzo ciekawe przedstawienie na temat bardzo fajnych aspektów życia.
[39:25] - Będzie też Waldek Borowski, który jest znanym już całkiem dobrze malarzem.
[39:33] - I przedstawicielem tej imprezy. Ambasadorem.
[39:37] - Tak. W każdym razie jeśli ktoś nie zna, bardzo polecam zobaczyć w internecie Waldka Borowskiego obrazy. One są mocno psychodeliczne i niezwykłe.
[39:49] - Abstrakcyjne takie.
[39:51] - Waldek już nie raz zaskakiwał nas tematami swoich wykładów, natomiast tym razem będzie mówił o karmie, emocjach, archetypowych i symbolach. Ja jestem fanką wykładów Waldka, ponieważ to jest też człowiek, który absolutnie chwycił mnie za serce swoją prostotą i w prosty sposób przekazuje informację, ale z głębi siebie. Jak Waldek mówi, to ja nie mogę myśleć o niczym innym, tylko go słucham, więc też się cieszę na to.
[40:27] - Ja jeszcze tutaj dodam, że Waldka tak naprawdę poznałem przez jego obrazy. Dużo wcześniej Waldka zobaczyłem, ponieważ szukałem kiedyś, dawno temu różnego rodzaju obrazów o świadomym śnieniu i sobie nawet pościągałem na dysk jakieś rzeczy z Google'a, jakieś grafiki. Później się okazało, że to wszystko Waldek tworzył. Na przykład „Świadome śnienie”. Były jeszcze na tym obrazie książki różne do świadomego śnienia, jakie są polecane. Waldek bardzo dobrze zna ten temat, a także inne.
[40:54] - Myślę, że tak, bo przede wszystkim jest właśnie to, że ludziom, którzy śnią czasami lepiej jest po prostu coś narysować niż przekazać ustnie. Widzę, że tutaj jest również Janusz Ararasz o ciałkach elastycznych oraz o umyśle. Naprawdę sporo tych osób zapraszających.
[41:11] - Tak, taki komplet tutaj. Wszystko okej.
[41:15] - Będzie też pierwszy raz chyba u nas Ewa Czapieska, która będzie opowiadać o sztuce tworzenia relacji w rodzinie.
[41:21] - Ja tak sprostuję. Ewa już kiedyś była dawno temu i mówiła o wolnym przedszkolu dla dzieci, ale to była czwarta edycja, więc dawno temu.
[41:32] - Piotr Denis to też nasz stały bywalec konwentu, przyjaciel.
[41:37] - Ambasador.
[41:38] - Też ambasador, który opowie o spójności w realizacji marzeń. Jestem też ciekawa bardzo tego wystąpienia. Idziemy sobie w dół. Marta Miguła joga, Paweł Gutral „Prawdziwy dotyk” warsztat. Z Pawłem Gutralem miałam okazję współpracować kilka razy przy okazji warsztatów wyjazdowych i pamiętam, że robił też bardzo fajną medytację à propos zmysłów i dotyku. Jestem ciekawa, na czym ten jego warsztat będzie polegał, ale pamiętam, że na tych wyjazdowych warsztatach ludzie byli naprawdę przejęci i zachwyceni tym, że można zupełnie skupić uwagę na dotyku, zupełnie z innej strony, kiedy włączymy swoją uważność. Pamiętam, że tam był na przykład taki element, że się kizialiśmy piórkiem i to było bardzo zmysłowe i fajne, więc też jak najbardziej polecam ten wykład. Będzie nowa osoba na konwencie. To jest nasza znajoma Milena Janga, która będzie mówić o równowadze między męskim a żeńskim. Uważam, że to jest temat, który jest bardzo na czasie ostatnio.
[42:48] - Myślę, że jak najbardziej. Pewnie.
[42:51] - Co nie?
[42:53] - Pogodzić ogień z wodą, czyli poszukiwania wewnętrznej równowagi między męskim a żeńskim.
[42:58] - Myślę, że to będzie fajne, bo mam takie poczucie, że we wcześniejszych latach bardzo dużo mówiło się o mocy kobiecości, o budzeniu się tej kobiecości i że już jesteśmy obudzone.
[43:09] - Przepraszam was słuchacze, coś nam przerwało. Standardowo, jak to przeważnie bywa, Skype nam robi jakiegoś psikusa. Halo?
[43:17] - Tak, zniknął internet na moment.
[43:20] - Ze Skypem to jest standardówka. Najlepsze jest to, że na koniec jeszcze przychodzi informacja, że była przerwana rozmowa.
[43:27] - Tutaj akurat w całości zniknął po prostu internet. Zawiało w złą stronę, ale już przestało.
[43:32] - Dobra, w takim razie kontynuujmy.
[43:34] - Nie wiem, na czym skończyłam, bo gadałam i gadałam.
[43:38] - Mówiłaś o wyprawie do Ekwadoru i pojechałaś. Pojechaliśmy razem.
[43:44] - Mówiłaś o Milenie Biance, jak dobrze pamiętam. Czyli pogodzić ogień z wodą, czyli poszukiwania wewnętrznej równowagi między męskim a żeńskim. Coś tam dalej mówiłaś, ale niestety ja już nie dosłyszałem.
[43:57] - Następne, o czym mówiłam, to że wspomniany Wojciech Więcławkowski, z którym zresztą też gram koncert, mój przyjaciel, brat dobry, będzie opowiadał razem z Aleksandrą Kapelą o wyprawie do Ekwadoru. I to faktycznie będzie prelekcja à propos konkretnej wyprawy, która odbędzie się chyba w październiku, ale też będą opowiadać o duchowej praktyce na ścieżkach medycyny, czyli będą opowiadać trochę też o ayahuasce, o życiu w zgodzie z naukami medycyny. To są osoby, które mocno są zaangażowane nie tylko w wyprawy do Ekwadoru, ale również przyjmowania nauk od starszyzny plemiennej. To są też osoby, które żyją tą medycyną. Więc bardzo zachęcam też, jeśli kogoś ten temat interesuje, żeby przyjść na tę prelekcję i żeby ich poznać, bo to są niezwykłe osoby tutaj w Trójmieście.
[44:53] - Rozumiem, że jeżeli chodzi o takie rzeczy psychodeliczne jak roślinki czy coś, to Kuba Babicki będzie oczywiście.
[44:59] - Właśnie nie będzie Kuby Babickiego.
[44:59] - A, nie będzie Kuby.
[45:00] - Właśnie chodzi o to, że Kuba miał być i był, ale w końcu napisał nam, że coś ma właśnie takiego, że niestety nie może się pojawić, więc musieliśmy w ostatnim momencie zmienić program i zrobić miejsce. Dlatego też jest to na razie drugi raz konwent bez Kuby i jest trochę nam przykro z tego powodu, bo bardzo lubimy, że jest, ale wypadło mu coś bardzo ważnego, więc też szanuję tę decyzję jego.
[45:25] - Oczywiście, jak najbardziej. Szkoda, aczkolwiek... Dobra, co tutaj jeszcze? Więc totalna biologia.
[45:31] - Mamy totalną biologię. Oczywiście recall healing. W jaki sposób się leczyć za pomocą odczytywania, czym dane symptomy są w naszym ciele. Ja też chciałem wspomnieć o improwizacjach teatralnych. To też jest coś zupełnie innego, to też jest coś jak te tańce. Czyli generalnie tutaj będziemy mieli możliwość się bardziej cieszyć i bardziej tworzyć coś Razem, wspólnie, ponieważ Maciej, który to prowadzi, świetnie prowadzi te improwizacje i jest to coś, co jest moim zdaniem przede wszystkim zabawne. I ten element też chciałem, żeby na konwencie się pojawił. Tak więc będzie wiele niespodzianek.
[46:12] - Jesteś? Bo nam trochę zniknęła-
[46:14] - Jestem.
[46:15] - Jesteś.
[46:16] - Jestem. Tylko że jak wy mówicie, ja wyciszam mikrofon, żeby nie było tutaj za dużo tego szumu.
[46:22] - Rozumiem.
[46:23] - Teraz tak: przede wszystkim mówimy o konwencie, ale nie zdradziliśmy jeszcze w ogóle, gdzie to się znajduje. Jakbyście mogli podać dokładną lokalizację, gdzie to się znajduje i po przyjeździe, jeżeli osoba przyjeżdża, jakie kroki musi zrobić, żeby w ogóle pojawić się na tym konwencie? Czyli chodzi mi o bilety, ceny biletów, jakie są i gdzie ma się udać zaraz po przyjeździe. To nawet i mnie zainteresuje, chociaż jest taka informacja na stronie internetowej, trzeba się tam dogrzebać, ale ludzie wolą mieć to wszystko na wierzchu. A tym bardziej, że wy jesteście tutaj na live.
[46:55] - Jasne, więc to są konkrety. Współrzędne: jesteśmy w Gdańsku, Oliwie. To jest ulica Opolanki 124. Więc jak ktoś jedzie z daleka, spoza Trójmiasta, to musi się zatrzymać w Gdańsku Oliwie. Od pociągu mamy 15 kroków, czyli z 15 minut trzeba iść od dworca. Są też tramwaje, autobusy. To oczywiście jest zaznaczone na stronie w opcji mapka. Jeśli ktoś chce się pojawić na konwencie, to są dwie opcje: albo trzeba załatwić sobie bilet online i to jeszcze można zrobić bodajże cztery dni, do piątku będzie możliwość kupienia jeszcze biletów online. One też są tańsze.
[47:35] - Zachęcamy naprawdę do tego, bo mieliśmy już dwa razy taką sytuację podczas zimowego konwentu, że osób było tak dużo, że musieliśmy w którymś momencie przestać już ich wpuszczać i to było bardzo przykre doświadczenie. Więc zachęcamy was naprawdę do tego, żebyście kupili bilet w przedpłacie.
[47:55] - Tak, wersja online. Mamy taki limit na 400 osób i to są właśnie bilety online, które można kupić. I druga sprawa to, że można też na miejscu nabyć bilet już na konwencie, on ma też inną cenę. Oczywiście jak się wejdzie na stronę konwentu, to sobie można zobaczyć. Są trzy bilety: jest wersja na całe wydarzenie, jest wersja na sobotę albo jest wersja tylko na niedzielę. Z tym że jeżeli bierzemy bilet na całość, to też mamy nocleg i taniej to wychodzi niż oddzielne bilety.
[48:31] - Całość biletów w przedpłacie to jest 100 złotych, natomiast na miejscu to jest cena 130 złotych. Też zachęcamy was do tego, jeśli nie kupicie sobie biletów w przedpłacie, żeby zaglądać też na naszą stronę, bo będziemy tam robić update. Jak będzie bardzo dużo ludzi, to napiszemy też do was. Ale oczywiście zapraszamy, zachęcamy. Zwykle jest tak, że połowa osób kupuje bilety w przedpłacie, a druga połowa po prostu przychodzi sobie.
[49:01] - Tak, tylko że moim zdaniem przedpłata daje taki komfort, że już nie trzeba się zastanawiać nad tym. Ma się to kupione i dlatego-
[49:09] - Jest po prostu prościej, a wy macie też klarowną sytuację i z wyprzedzeniem wiecie co i jak.
[49:14] - I dla nas, i dla ludzi też. I jeszcze taniej. Więc więcej załatwionej sprawy. I to jest to. Pojawiamy się na konwencie, tam swoje bagaże przenosimy do jednego ze sleeping roomów i zaczynamy imprezę. Każda osoba, która będzie na konwencie dostanie swój identyfikator oraz prospekt, w którym będzie program. Wybieramy na co chcemy iść, gdzie chcemy przebywać. Jeśli chodzi o jedzenie, to będą stoiska cateringowe, wegańskie. Przeważnie jest to bardzo zdrowe jedzenie, bo ci ludzie nie dość, że gotują smacznie, to jeszcze z głową i bardzo fajne rzeczy można zjeść. Będą także innego rodzaju stoiska, z jakimiś wyrobami artystycznymi.
Będzie nawet stoisko z olejami CBD i innymi tego typu rzeczami, więc będzie, jeśli chodzi o stoiska, dość ciekawie. Co tutaj jeszcze dodać? Nie wiem. Zadaliście mi te trzy pytania, tak?
[50:11] - Tak.
[50:11] - Jeszcze jeżeli chodzi o spanie, bo przypuszczam, że wiele ludzi się spodziewa jakichś łóżek czy coś. Jak to wygląda z tym spaniem u was?
[50:19] - Nie, nie mamy żadnych łóżek. To są sale lekcyjne, ławki są poustawiane przy ścianach i trzeba mieć swoją karimatę i śpiwór. Zawsze mamy gdzieś w recepcji pięć karimat. Jeśli ktoś nie zabrał swojej, możemy mu pożyczyć, ale zachęcamy was do tego, żebyście zabrali swoje. Ponieważ są przewidziane zajęcia jogowe, to fajnie też mieć swoją matę do jogi. Z takiej karimaty i śpiworka można korzystać wtedy, kiedy są koncerty, bo te koncerty będą bardziej relaksacyjne i zachęcamy zwłaszcza na mój koncert i Wojtka, to już w ogóle totalnie polecamy, żeby się położyć i w tej pozycji odbierać koncert. Także koniecznie bądźcie zaopatrzeni w karimatę i śpiwór albo jakiś kocyk.
[51:15] - Tak. Trzeba zabrać ze sobą te rzeczy, żeby nocować nie na betonie albo nie na wykładzinie szkolnej. A ja też chciałem dodać, że jeśli cokolwiek będzie się chciało kupić, pamiątki, jedzenie czy co tam będzie, to też warto mieć gotówkę, a nie szukać bankomatu, bo bankomaty owszem są, ale to jest 300, 500 metrów od szkoły, ponieważ jest to budynek szkolny.
[51:38] - Tak, więc warto też powiedzieć o tym, że tam nie przewidujemy luksusów. Stąd też jest cena tej imprezy. Pamiętam, jak Tomek pierwszy raz robił konwent, to przyświecała jemu taka idea, która cały czas jest z nami i została z nami, żeby to była impreza przystępna cenowo dla wszystkich ludzi, którzy mają ochotę się na tej imprezie pojawić. Więc-
[52:02] - I to też była taka, między innymi z mojej strony, motywacja, bo jak popatrzyłem na te ceny, stwierdziłem: „Wow, za dwa dni tylko 100 złotych?”. To nie jest wcale wielka kwota, prawda?
[52:12] - No właśnie.
[52:12] - Odnośnie transportu, to też jest fajna inicjatywa. Tomek, na swojej stronie www.konwentfraktalna.pl umieściłeś zakładkę „transport”. To też jest bardzo fajna opcja, gdzie możemy się my jako ludzie, społeczność, między sobą dogadywać, jeżeli chodzi na przykład o minimalizację kosztów, prawda? To też jest bardzo fajna opcja, ale wiem, że też pociągiem bez problemu można dojechać.
[52:38] - Bardzo dużo ludzi korzysta z opcji wspólnych dojazdów i nie tylko w tej zakładce na stronie się ze sobą dogadują, ale bardzo wiele osób umieszcza posty na Facebooku w wydarzeniu Konwent Wiedzy Alternatywnej 11. Mam wrażenie, że bardzo dużo ludzi z tamtej opcji korzysta. Więc zapraszamy też na naszego Facebooka, gdzie opisujemy poszczególne wykłady i już podgrzewamy konwentową atmosferę i dużo osób tam pisze różne rzeczy, też się poznają wcześniej, więc zapraszamy.
[53:15] - Bardzo fajnie, bo ja też z tej opcji skorzystałem i też umieściłem takie ogłoszenie, gdzie mogę zabrać jeszcze cztery osoby po drodze. I tu nawet nie chodzi o to, żeby zminimalizować koszty, ale przede wszystkim podróż jest ciekawsza.
[53:28] - No pewnie.
[53:29] - Pewnie, że tak. Jeśli chodzi o te opcje, takie podstawowe pytania, to na stronie konwentu jest taki dział FAQ i tam są podstawowe pytania, o co chodzi. Jest 10 odpowiedzi, które są najczęściej zadawane. Można sobie je przejrzeć, ponieważ na przykład jeśli chodzi o nocleg, to jest nocleg na terenie szkoły. Ale są też osoby, które chcą mieć wygodny nocleg, bo mają na przykład bolą plecy albo mają jakąś chorobę i nie czują się komfortowo na ziemi. Więc obok mamy Siostry Brygidki, które też oferują miejsca noclegowe. Zaraz vis-à-vis tej szkoły.
[54:05] - Ludzie bardzo sobie chwalą tę miejscówkę u tych sióstr. Podobno jest bardzo fajnie tam.
[54:10] - To nawet tak. Na stronie konwentu w FAQ jest adres do nich, że można sobie zamówić nocleg w innym miejscu. Ja akurat polecam nocleg na terenie szkoły, ponieważ jest to na pewno niesamowite przeżycie, integracja i razem jest nam cieplej.
[54:26] - Tak.
[54:27] - Tak, zgadza się. Dobrze, w takim razie wydaje mi się, że wszystko wyczerpaliśmy, co mieliśmy powiedzieć.
[54:33] - Ja bym chciał jedną rzecz jeszcze powiedzieć.
[54:35] - Proszę bardzo.
[54:35] - Która jest być może nie aż tak często odwiedzana. A może warto czasem zajrzeć do archiwum konwentowego, ponieważ archiwum konwentowe — jest to zakładka na stronie naszego konwentu — zawiera tak naprawdę wszystkie konwenty, wszystkie informacje o konwentach aż po początek, czyli od 2012 roku. I są to także archiwalne strony, jak ten konwent wyglądał wcześniej. Więc można sobie zobaczyć historycznie, także wizualnie, jak to wszystko ewoluowało, jak nasza strona ewoluowała, jakie zdjęcia były wcześniej tych imprez, jakie były filmy, plakaty, zajawki. I można zobaczyć, jak to wygląda teraz, a jak kiedyś.
[55:17] - A tak z ciekawości zapytam: pamiętacie, ile było osób, ile brało udział osób w pierwszym konwencie?
[55:25] - Ja tak mniej więcej pamiętam, ale wydaje mi się, że coś koło 150 pewnie. Coś takiego to była liczba. Sto coś na pewno. Na pewno było to niedużo w porównaniu do tego.
[55:33] - Z każdego konwentu wzrastało, prawda?
[55:34] - Nie, mieliśmy jeden konwent, gdzie było tych osób mało. Pamiętasz? W tej IMCE.
[55:39] - A to drugi konwent. Ale to też było 120 wtedy osób. Tak.
[55:43] - Ale dołożyliśmy do tej imprezy dużo siana, pamiętam. Ale i tak było fajnie.
[55:47] - Drugi Konwent Świadomości Fraktalnej, czyli we wrześniu 2012 roku, to była nasza druga inwestycja. Mieliśmy wtedy bardzo drogi budynek do wynajęcia, który nie spełniał tych kryteriów dobrze. Był to trochę system awaryjny, ponieważ szkoła, z którą mieliśmy podpisaną umowę wcześniej, odmówiła nam współpracy z powodów tych, że nie zgadzało się to za bardzo z religią, z doktrynami religii.
[56:14] - Mój mężczyzna wspaniały był w ilu byłeś szkołach? W 17?
[56:19] - W 11 szkołach.
[56:20] - 11.
[56:20] - Jednego dnia.
[56:22] - Z roku na rok ta liczba wzrasta w mojej głowie, bo myślę, że gdyby mi tak ktoś odmówił, to po trzech szkołach bym się rozpłakała i siadła i bym odwołała imprezę, a on po prostu chodził tak długo, aż znalazł.
[56:35] - Ale to dobrze, bo to tylko pokazuje, jakiego mężczyznę wybrałaś.
[56:39] - Właśnie, to jest piękna historia i sobie ją przypominam i serce mi rośnie.
[56:44] - Jest też w tym puenta, ponieważ historia zaczęła się tak, że szkoła odmówiła nam współpracy, ponieważ ksiądz, który rozmawiał z dyrektorem mówił, że to, co robimy, nie do końca jest fajne dla lekcji religii w szkole. A skończyliśmy w IMCE w Gdyni, która była Zrzeszeniem Młodych Chrześcijan. Więc z deszczu pod rynnę, można powiedzieć.
[57:07] - Ja w ogóle ten konwent pamiętam bardzo dobrze.
[57:10] - Ja myślę, że nie wyłapali za wcześnie, bo gdyby wcześniej wyłapali, to też by wam tam nie pozwolili.
[57:15] - Ja też tak myślę, że to stąd wynika. Natomiast pamiętam, na tym konwencie działy się rzeczy naprawdę niezwykłe i niestworzone. I nie będę już, bo to większość w kuluarach, ale pamiętam, że było wielkie zbiorowe przebudzenie. Może też pamiętam ten konwent przez to, że było tak mało ludzi i tak bardzo wyraźnie te wszystkie osoby pamiętam. Pamiętam też Kubę Babickiego wtedy, że go poznałam wtedy i to był ten moment, kiedy go pokochałam. Ale też bardzo dużo różnych było naprawdę fajnych historii. Więc mimo tego, że tych osób było mało, to nie znaczy, że impreza jakoś straciła.
[57:56] - Nie, była wspaniała impreza. Nie mieliśmy też najlepszej akustyki w tamtej- W tej sali gimnastycznej zimne były kaloryfery, grzały, ale jakoś nie mogły dogrzać tej sali, więc była to tajemka bardzo specyficznym miejscem, ale nam się podobało. I faktycznie, tak jak Basia wspomniała, to był jedyny konwent, do którego musieliśmy jeszcze dorzucić później siana, ale potem już było tylko lepiej.
[58:19] - Nie osłabiło to nas, co?
[58:21] - Nie. Ja generalnie miałem od początku ideę taką, że nieważne jak będzie ważne, żeby to zrobić. Ważne, żeby po prostu poprawić jakość tego świata. Jeśli inni ludzie dowiadują się o tych wszystkich rzeczach, o tym, jak być zdrowsi, jak możemy sobie sami pomagać i żyć w lepszym świecie, to ja dzięki temu i ty będziemy żyli w lepszym świecie, bo będzie więcej ludzi i znajomych, którzy będą robić coś dobrego.
[58:45] - Pamiętam też, że w ogóle chciałeś zrobić tę imprezę za darmo i tak dobrze, że za stówę ją robimy.
[58:50] - Jakbym robił za darmo, to by to nie była jedna tylko.
[58:54] - To by się na tygodni nie skończyło.
[58:56] - Ale tak, był taki na początku cel. W końcu Basia tutaj była moim głosem rozsądku, że jednak musimy zapłacić za tę szkołę i za to wszystko, więc nie ma co się tam-
[59:06] - I pojechać na wakacje czasem.
[59:08] - Więc nie, sama pożyczka by nie była za dobrym pomysłem.
[59:12] - Dobra, już może nie wchodźmy w szczegóły.
[59:14] - Dobra. Słuchajcie, widzę, że dobijacie-
[59:17] - A tak mamy 13 edycji.
[59:19] - No właśnie, czyli jest okej. Czyli się ciągnie. Początki są zawsze trudne, ale to wiadome, że z czasem się to wszystko rozwija. Odnośnie odmawiania udziału w szkołach katolickich, to nie ma co się dziwić, jeżeli w Polsce zadeklarowanych 90% ludzi to katolicy. Oczywiście ja tutaj nie mam absolutnie nic do żadnej wiary, bo ja jestem bezreligijny. Natomiast jest, jaka jest sytuacja, więc ja się tu wcale nie dziwię. Widzę, że dobijacie już praktycznie i to same bilety online 343 osoby. To jest naprawdę piękny wynik.
[59:55] - Widzisz, jest zainteresowanie, że tak powiem.
[59:59] - Dobrze, to przejdźmy może do-
[01:00:00] - Też chciałem tutaj dodać jeszcze, że nie mamy tu nic, jeśli chodzi o jakieś religie, jakieś takie informacje. Mieliśmy taką przygodę z księdzem i to jest cała historia na ten temat.
[01:00:14] - Jasne. Chodzi generalnie o to, żeby się spotykać z ludźmi i tak dalej. Ja na przykład też w swoich audycjach, głównym celem moich audycji jest to, że opowiadam oczywiście o snach, ale i okołosennych sytuacjach. Natomiast generalnie chodzi o to, żeby człowiek siadł na tej przysłowiowej ławeczce, jak ja to zawsze mówię i zaczął myśleć, bo wtedy, kiedy siedzisz, zaczynasz myśleć, zaczynasz zadawać pytania i kwestionujesz autorytety, jak to mówił Timothy Leary. Przejdźmy może do kolejnej części. Dajmy może głos Tomku kobiecie, czyli Basi. Basiu, czym ty się konkretnie zajmujesz oprócz konwentu? Czym ty się jeszcze w ogóle zajmujesz? My mniej więcej to oczywiście jako słuchacze Radia Paranormalium, bo już tam gościliście wcześniej, jeszcze w Radiu Nafali i w sumie w tamtym okresie czasu żeśmy się tak naprawdę poznali. Wiemy mniej więcej, ale wiadomo, ludziom trzeba czasami przypominać, żeby nie zapomnieli.
[01:01:07] - Myślę, że to, o czym teraz ty sobie myślisz, to są sny i świadome sny i OOBE, ale mi tak przyszło, jak rozmawialiśmy o tych księżach i tak chcieliśmy już skończyć ten temat, a ja jednak mam jeszcze taką historię jedną, dlatego że ja też od już 10 lat inwestuję swój czas i energię w taki kawałek, który nazywa się terapia dźwiękiem. I właśnie gram na misach dźwiękowych i na gongach. Też robię dużo takich zajęć i masaży dźwiękiem dla dzieci, również dzieci niepełnosprawnych. I moim jednym z najlepszych pracodawców jest Caritas. I właśnie wielu księży korzysta z moich masaży dźwiękiem. Oni się tym nie chwalą pewnie w swoich strukturach. Natomiast mam taką potrzebę powiedzieć, że takie ogólne przebudzenie, które też nie chciałabym jakoś nadinterpretować tego terminu, ale ogólnie to, że ludzie zaczynają myśleć, czuć i też jakoś nie kwestionować tego swojego czucia, to dotyczy nie tylko laików, ale osób świeckich również. Więc księża są całkiem częstymi gośćmi na takich sesjach relaksacyjnych przy użyciu mis dźwiękowych, co wydawałoby się być może jakoś sprzeczne, ale to się dzieje. Także to jest taka jedna z głównych moich działalności. To są właśnie te masaże i takie koncerty relaksacyjne, głęboko relaksacyjne.
Ja uważam, że dźwięk jest wspaniałym narzędziem do przywracania harmonii w ciele, do relaksowania ludzi. A kiedy my jesteśmy zrelaksowani, to cały ten nasz organizm zaczyna wracać do swoich pierwotnych ustawień i taka pierwotna mądrość organizmu przejawia się i to jest piękne obserwować to u siebie, ale również u ludzi, z którymi pracuję. Ja pamiętam, jak zaczynałam pracę te 10 lat temu i niektóre osoby chodzą do mnie od wielu lat. Ja obserwuję ich przemianę w życiu i to jest po prostu niesamowite doświadczenie. Jestem bardzo wdzięczna za ten kawałek mojego życia i za tę pracę właśnie, która służy takiemu głębokiemu relaksowi. Bo jak my jesteśmy zrelaksowani i mamy oddech swój naturalny, pogłębiony, to zaczyna się dziać taka magia. Więcej synchroniczności widzimy, widzimy więcej prawdy w ogóle w życiu. Także ten kawałek muzyczny jest obecny też w drugim takim ważnym temacie, którym się zajmuję w życiu, którym właśnie są sny. Ja kocham ten świat senny, ludzie mówią, że to jest nasze drugie życie, a ja uważam, że to jest nasze pierwsze życie, że to jest to miejsce, gdzie za pomocą symboli-
[01:04:02] - To jest kwestia tego, kto w jaki sposób to wszystko interpretuje, bo mówimy wszyscy o snach, każdy to inaczej rozumie. Jeden wchodzi bardziej w duchowość, gdzie ja na przykład też wchodzę, inni wchodzą bardziej w naukę i tak dalej. Ale to jest tylko kwestia po prostu pojęć, nic więcej. Tak mi się przynajmniej wydaje.
[01:04:20] - Tak. To jest też piękne, że jesteśmy tacy różnorodni i że tak naprawdę każdy ma rację w swoim świecie i to wszystko nam działa. Nasze przekonania po prostu tworzą ten świat i powodują, że widzimy go właśnie takim, jakie mamy te przekonania. Natomiast sny, które poprzez symbole, poprzez taki uniwersalny język mówią do nas. Ja mam takie poczucie, że to mówi do nas nasze wyższe ja, jakaś taka większa Mądrość i że my możemy z tych snów odczytywać naprawdę wiele. I to wszystko zależy od naszego zaangażowania i chęci. Czy my mamy ochotę wejść tam i się poprzyglądać temu? Czy mamy ochotę po prostu zbagatelizować ten temat i powiedzieć, że to są jakieś halucynacje niezwiązane z niczym? Ja mam takie głębokie poczucie, że te sny są najpierw, dlatego, że to nawet już nie chodzi o samą prekognicję, czyli śnienie tego, co się zdarzy w przyszłości. Tylko mam takie wrażenie, że w snach są podawane, właśnie za pomocą symboli, takie tematy główne w naszym życiu, które nam bardzo jasno podpowiadają i nakierowują nas na to, czego to nasze życie na ten moment nas chce nauczyć.
Jakiego naszego kawałka wymaga od nas, jakiej przytomności, co my potrzebujemy ogarnąć, zobaczyć, żeby to nasze życie było pełniejsze i bardziej szczęśliwe, można powiedzieć. Ale po prostu pełniejsze jest dobrym nazewnictwem.
[01:05:52] - Ja myślę Basiu, że sny to nic innego jak wynik nas samych, czyli tym, czym tak naprawdę jesteśmy, bo my jesteśmy istotami, które myślą obrazkowo tak naprawdę i w snach masz to samo przekazywane obrazkowo, no nie? Oczywiście możesz mieć też pełny sen, możesz mieć sen 50K i tak dalej. Kwestia, czy to jest właśnie LD, czy OOBE. Ja już z tego dawno zrezygnowałem i podążyłem, że tak powiem, tą samą drogą, którą na full znajomy kapitan Tomasz poszedł. Czyli ja już nie mówię sen OOBE, LD. Generalnie rozdzielam to jako wizje i to jest najprościej, bo tutaj zawsze jest problem, jeżeli chodzi o to nazewnictwo, rozdzielenie czym jest OOBE, czym jest LD. Bo jednak jest różnica. Przynajmniej ja widzę.
[01:06:32] - Tak, ja też widzę, że przez lata mojej pracy ze snami i takiego skupienia uwagi na snach właśnie, to bardzo się to wszystko przeinterpretowuje i dostaję cały czas nowe i nowe wiadomości z tej drugiej strony i to rozumienie snów tak się przeobraża, że to jest naprawdę cała wielka historia. I też mam bardzo dużą ochotę umówić się z tobą na jakąś odrębną rozmowę na ten temat, bo mam wrażenie, że jak zacznę mówić o swoich takich ostatnich poglądach, to będziemy gadać i gadać. Natomiast tak może bardziej zbierając to do kupy, to to, co uwielbiam robić i co robię właśnie z moim mężem, z Tomkiem, to są warsztaty świadomego śnienia, o których też już wspomniałeś. I mimo że program tych warsztatów jest w jakiś sposób podobny, bo jesteśmy razem z uczestnikami 27 dni w takiej łączności internetowej i mamy to wspólne forum, na którym dzielimy się snami i tam dajemy różne podpowiedzi, co zrobić, żeby świadomy sen uzyskać, to z warsztatu na warsztat trochę się zmienia dynamika tego i też ludzie przychodzą różni, którzy nadają też właśnie tempo temu, co się dzieje i jakość też. I to jest naprawdę przepiękna podróż. I tak się cieszę, że to jest właśnie też częścią naszego życia te warsztaty, bo one, tak jak wspomniał Tomek wcześniej, one powodują, że my sami jesteśmy tym tematem zajawieni i mamy więcej i więcej tych doświadczeń. I przy okazji jak tu już jestem, to rzucę reklamę, że 23 i 24 marca jesteśmy z warsztatem śnienia we Wrocławiu. Jeszcze tego nie ogłosiliśmy, więc mamy komplet miejsc. Także jeśli ktoś z was jest z Wrocławia i ma ochotę do nas dołączyć, to niebawem na stronie facebookowej „Świadome sny dla każdego” będę wrzucała jakiś większy opis.
[01:08:32] - Ja was jeszcze poproszę w takim razie już po audycji, abyście mi przysłali dokładne linki, jakie mam umieścić pod tą audycją i tam Ivellios umieści. Co do tego Basiu, co mówiłaś o jakiejś wspólnej rozmowie, ja myślę, że tak, nie ma problemu. Ja jestem zawsze, jeżeli chodzi o sny, to jestem zawsze otwarty. Kwestia tylko czasu i dostępności, bo w sumie to już byś była drugą osobą, z którą bym się umówił, bo wcześniej będzie audycja z panem Sławomirem Mączkowskim, tym panem, który prowadzi „Świat oczami duszy” na Radiu Paranormalium. Natomiast myślę, że z tobą jak najbardziej nawet mogą być dwie, trzy, może jakaś wspólna audycja, jeżeli byś chciała, nie widzę problemu. Natomiast odnośnie jeszcze takich nagrań czy tego typu, na pewno biorę dyktafon na konwent, bo ja już nie wiem, czy wspomniałem wcześniej, czy nie, również będę na konwencie, więc myślę, że tam właśnie za tymi oficjalnymi częściami na pewno będą również takie ciekawe rozmowy. Ja to później jakoś pomontuję pewnie i oczywiście, jeżeli ludzie wyrażą wolę, że tak powiem, żeby byli słyszeni w radiu i po prostu pomontujemy jeszcze jakieś takie audycje. Także na pewno Basiu grunt, żeby iść do przodu i przede wszystkim o tym mówić, żeby ten temat nie zamierał, bo pamiętam swego czasu jeszcze w Radiu Paranormalium wy też braliście udział w audycjach, która się nazywała „Świadomy sen nasz drugi świat”, żeście brali udział. Tam był chyba, ojejku, już nie pamiętam, bo to już dość dawno temu było.
[01:10:00] - Tak, pamiętam, że więcej osób tam brało udział.
[01:10:04] - I później był taki jakby zastój w tych snach. Tak naprawdę ja tam raz na miesiąc Dwa tygodnie, raz na trzy miesiące robiłem jakąś audycję z tego względu, że niestety pracuję po nockach i właściwie jedyny dzień, gdzie mogę nadawać to jest poniedziałek. Dlatego z wami się na poniedziałek umówiłem. Po drugie chciałem, abyście zareklamowali ten konwent, bo uważam, że to jest naprawdę świetna alternatywa. Nie wiem, czy w Polsce jest impreza tego typu większa. Chyba Janusz Zagórski jeszcze coś organizuje, ale chyba mniejszą.
[01:10:34] - Teraz zrobił wysyp różnych imprez. Jest bardzo fajny festiwal Wibracje, na który też zostaliśmy zaproszeni, bo te osoby, które robiły ten festiwal, poznały się na konwencie. Ale to nie jest jedyne. Zeszłe lato to był wysyp różnych takich imprez, więc też jest to dla nas przyjemne. Cieszymy się z tego, że coraz więcej osób w różnych miejscach Polski zrzesza się w takich miłych inicjatywach. Ale chciałam jeszcze powiedzieć o dodatkowej jednej rzeczy, którą robimy wspólnie z Tomkiem. Pamiętam, że przed pierwszą naszą wyprawą na Gozo, bo o tym chcę powiedzieć, byliśmy w radiu Tomka. Jak się nazywa to radio?
[01:11:13] - Hiper. Radio Na Fali.
[01:11:14] - Tak, Radio Na Fali, Hiperprzestrzeń. I jak rozmawialiśmy o wyprawie na maltańską wyspę Gozo, która też jest nazywana Wyspą Snów.
[01:11:21] - Pamiętam te tematy. Nawet sam chciałem kiedyś jechać, tylko jakoś tak było, że nie mogliśmy się zgrać.
[01:11:27] - Jedziemy w październiku tego roku, więc masz jeszcze trochę czasu do namysłu. I to są po prostu takie wyprawy.
[01:11:32] - Jest to całkiem możliwe, bo prawdopodobnie w tym roku będę wracał do Polski, więc może będę miał więcej czasu. Ile ta impreza trwa na Gozo?
[01:11:40] - Jesteśmy tam przez tydzień. Jeździmy po różnych miejscach mocy, gadamy sobie o snach, kąpiemy się w morzu i robimy bardzo wiele różnych fajnych rzeczy. Wyspa Gozo jest niezwykłą przestrzenią. To jest wyspa o wysokiej energii, która prowadzi nas sama. Pamiętam, jak na pierwszej wyprawie Magda, która organizuje tę wyprawę razem ze mną, powiedziała: „Dajcie się prowadzić energii wyspy”, a ja z całym planem mówię: „Co ona gada w ogóle? Oczywiście, że fajnie to brzmi”. Z wyprawy na wyprawę rozumiałam coraz bardziej, co miała na myśli. Te wyprawy zaczynają się od porannego kręgu, gdzie wszyscy czujemy różne rzeczy, mówimy o tym, co byśmy chcieli. W każdym razie zorganizowaliśmy pierwszą wyprawę i potem to przerosło nasze oczekiwania, że to się stało w jakimś stopniu rzeczą powtarzalną w naszym życiu i tak przepiękną pracą, że teraz mieliśmy przerwę roczną, ale wracamy na Gozo w październiku i o tym będziemy mówić już bliżej tego terminu. Ale jeśli macie taką ochotę i zainteresowanie, to będziemy niebawem dawać znak.
[01:12:54] - Można się zawsze dopisać do newslettera na konwencie i wtedy dostawać różne maile, co tam wymyślimy za ciekawostki, warsztaty, wyjazdy czy co.
[01:13:03] - Także tak.
[01:13:04] - Ja tylko takie sprostowanie, bo Ivellios na czacie napisał, że Hiperprzestrzeń była również wtedy nadawana na Radiu Paranormalium. Tak, ja to pamiętam.
[01:13:12] - Tak, to prawda.
[01:13:13] - Tak, ale Ivellios, wiesz, o co chodzi. Na live'ie czasami się pomija pewne rzeczy. W sensie, że nie wszystko się wyłapie. Fajnie z tą imprezą. Myślę, że jak ta impreza będzie, to ja bardzo chętnie do niej podlinkuję. Być może się nawet i spotkamy na Gozo. Nie widzę żadnego problemu. Tym bardziej że tak jak wspomniałem wcześniej, w tym roku prawdopodobnie będę się przenosił z wysp na inną lokalizację miejsca. Z racji tego, że jest zmęczenie materiału i czasami trzeba coś w życiu zmienić.
[01:13:42] - To prawda.
[01:13:44] - To co, zrobimy przerwę jeszcze pięciominutową i później, Tomek, ty wskoczysz czy chcecie już od razu?
[01:13:49] - Dla mnie bajka.
[01:13:50] - Bajka, tak?
[01:13:52] - Możemy ciągnąć. Jak ty potrzebujesz. Jeśli potrzebujesz przerwę, to zróbmy przerwę.
[01:14:00] - Ja jeszcze do słuchaczy na czatach taka prośba: jeżeli macie pytania do gości, to bardzo serdecznie was zapraszam do zadawania tych pytań, bo jeżeli nie będzie pytań, to nie będziemy ciągnęli tego wątku sennego, bo wspomniałem w zapowiedzi audycji, że porozmawiamy sobie o snach. Nie wiem, jak ty, Basiu, ale mnie trzeba czasami za język ciągnąć, żeby coś ode mnie wyciągnąć. Taką jestem osobą i nic na to nie poradzę. Także jeszcze raz: jeżeli słuchacze mają jakieś pytania, to bardzo serdecznie zapraszam do zadawania pytań. Do Basi jedno pytanie. Basiu, bo ty na Facebooku prowadzisz te warsztaty. Chyba wspominałaś o tym, tak?
[01:14:39] - Stronę prowadzę „Świadome sny dla każdego”. Wpadajcie tam.
[01:14:42] - Właśnie o to mi chodzi.
[01:14:44] - Ja tam live'y nagrywam ostatnio od roku. Jest fajna strona.
[01:14:49] - Chodzi o to, żebyś precyzowała, kiedy dokładnie nadajesz i tak dalej. Bo ja tam czasami wchodzę i cię przepraszam również z góry, bo czasami tam cię coś dotknę, ale to jest takie nieobraźliwe.
[01:14:59] - To jest bardzo miłe.
[01:15:01] - Także jakbyś mogła tam jeszcze wspomnieć o tym live.
[01:15:04] - W ogóle mnie nie urażasz. Jest to dla mnie zawsze bardzo miłe zainteresowanie z twojej strony, więc wpadaj, jak tylko masz ochotę. Wiesz, jak to jest z live'ami. Nie mam jakiejś super stałej pory. Kiedyś to były poniedziałki o 12.00 i być może wrócę do tego terminu, ale najczęściej ogłaszam, że wejdę na żywo albo chwilę przed, albo parę dni przed, więc trzeba śledzić tę stronę. Zachęcam. Jest dużo też materiałów, które nagrałam wcześniej i one są opatrzone tytułami, więc można znaleźć informacje o wychodzeniu z ciała, o sennych przewodnikach, o tym, jak pamiętać sny. Cała masa wiedzy. Jeśli macie ochotę, to sobie przejrzyjcie archiwum filmów. Naprawdę dużo fajnych.
Fajnych informacji, ale też wiem, że jest bardzo dużo osób, które lubią być na żywo. Jak na żywo jest live to przyjemnie się ogląda. Sama lubię oglądać na żywo różne rzeczy, więc zapraszam do polubienia tej strony i odwiedzania co jakiś czas. To będą informacje nie tylko o naszych warsztatach, ale też o wejściach na żywo, o różnych filmikach. Planuję też wywiady z osobami, które zajmują się snami. Ostatnio na przykład rozmawiałam ze swoją przyjaciółką, która zajmuje się medycyną chińską i to jest taki zupełnie z czapy temat, jakby niezwiązany ze snami, ale wcale nieprawda. Opowiedziała mi tak fantastyczną rzecz o tym, jak Chińczycy o snach myślą, że w ogóle zmieniło mi to też, otworzyło mi to coś, odprowadziło do oświecenia. Także w przyszłości jeszcze będą na tej stronie dziać się różne fajne rzeczy. Więc jeszcze raz zapraszam na Facebooku: „Świadome sny dla każdego” to jest nasza strona.
[01:16:50] - Jeszcze tak chciał, abyście wy razem nadawali w Radio Paranormalium, zrobili jakąś audycję alternatywną do mojej audycji. To by była też bardzo fajna inicjatywa. W końcu czemu nie?
[01:17:02] - Czemu nie?
[01:17:03] - Czemu nie? Co to się-
[01:17:04] - Pomysł zacny.
[01:17:05] - Co to się wydarzy?
[01:17:06] - Tak to mówiąc myślałem nawet ostatnio o czymś takim, że-
[01:17:09] - Ja myślę, że tutaj Ivellios by wam bardzo pomógł. Na pewno, jeżeli na przykład nie ogarniacie sprzętu czy coś. Na przykład ja sobie bez problemu to ogarniam, chociaż to różnie bywa czasami z dźwiękiem, ale to też jest trochę moja wina, bo mikser do innych rzeczy wykorzystuję. Natomiast dobra, to przejdźmy w takim razie do Tomka. Basia się już troszkę wypowiedziała jeszcze oczywiście później coś powiemy na koniec. Takie pytanie jedno padło na czacie Radia Paranormalium na YouTubie. Momencik. Czy Tomek, Tomek, czyli chodzi o ciebie Tomku, udziela się jeszcze gdzieś indziej oprócz tego konwentu? Czyli generalnie to, co żeśmy wcześniej ustalili. Najpierw Basia coś o sobie powie, a teraz ty może.
[01:17:47] - Czy ja się gdzieś udzielam? Generalnie to można mnie znaleźć w internecie, między innymi na YouTubie. Tam są takie filmiki jeszcze z czasów Niezależnej Telewizji, między innymi à propos tego, to jutro tam też się pojawię. Ja co jakiś czas tworzę sobie jakieś takie swoje prelekcje albo warsztaty, albo zajęcia z ludźmi, które mają na zasadzie znaleźć taką bazę, aby się nie pogubić, co jest w życiu ważne i z czego możemy skorzystać i co nie jest takie oczywiste za każdym razem. I właśnie robiłem w przeszłości takie wydarzenia. To się nazywało „Nasiona wiedzy” i tam przedstawiałem różnego rodzaju tematy, na przykład świętą geometrię albo obronę psychiczną. Różne tematy, najróżniejsze. Albo na przykład nauka odkrywa duchowość. O tym, jak to ze świata nauki można także wyczytać, że ci ludzie, którzy się zajmują stricte nauką, dochodzą do pewnych zacnych dowodów na to, że ten świat nie jest tylko fizyczny i że to wszystko jest nam podane na tacy. A to, co ja robię w ten sposób, robiąc takiego typu wykłady, to staram się podawać takie schody, żeby jak najszersza ilość osób zobaczyła jak najbardziej oczywiste rzeczy, żeby to nie było coś, co jest ukryte i żeby ten język nie był zagufany, żeby pokazać, że gdzieś tutaj coś więcej i że to jest prawdziwa magia, to życie i że można z tego korzystać.
To jest jedna płaszczyzna.
[01:19:15] - Ja jestem pewien, że się dużo więcej rzeczy dzieje, że sam na przykład jeszcze jak prowadziłem stronę czasnu.com to w logo właśnie miałem napisane: „Bo nic nie jest takie, na jakie wygląda”. Czyli jest dużo, dużo więcej. Ja swego czasu nawet już wysnułem taką pewną teorię, że my, przynajmniej moje doświadczenia senne mówią mi o tym, że żyjemy w kilku miejscach jednocześnie. Czyli już ta wielowymiarowość, ale to może kiedy indziej.
[01:19:39] - No tak, tutaj wiesz, to radio, tutaj te osoby, to myślę, że jest to coś oczywistego, ale też dużo osób na przykład, że tak powiem, ten mainstream tak nas programuje, że nie są to dla nas rzeczy oczywiste, że żyjemy w tym codziennym świecie i wydaje nam się, że ten świat jest tym jedynym światem i że to tak wygląda właśnie. Ale też ta perspektywa, kiedy się żyje w tym mainstreamie i nagle zaczyna się odkrywać na przykład świadome śnienie i różne inne rzeczy, to jest też prawdziwa magia, prawdziwa podróż. Ponieważ ja sam przeżyłem taką podróż, sam odkryłem w pewnym momencie to, że świat jest czymś innym, niż mi się na początku wydawało i niż mi powiedzieli. I to było jak właśnie otworzenie puszki z magią, więc-
[01:20:17] - Dokładnie
[01:20:18] - Wiem teraz, że się takie rzeczy-
[01:20:19] - Ja w swoich audycjach przedstawiam to jako-- zresztą zrobiłem kiedyś taką audycję „Pudełko osobliwości czy puszka Pandory”. To jest właśnie to pudełko, w którym my jesteśmy tutaj wplatani, zamykani, programowani przez ten cały system i w momencie, kiedy otwierasz to pudełeczko, to się coś niesamowitego dzieje. Mi to jest przedstawiane w snach, bo jedną z takich najdłuższych moich podróży sennych to było to, gdzie znalazłem się całkowicie sam w ciemnym pomieszczeniu na środku podłogi, w ciemnej oczywiście tam była ciemność taka, ale ciemność na zasadzie, że dało się coś tam widzieć. Inna ciemność po prostu. Na środku miałem pudełeczko i była pewna decyzja. Musiała zostać podjęta, czy idę dalej w te senne krainy i dowiaduję się, kim jestem, czy nie. I w momencie, kiedy podjąłem decyzję, że jak to zresztą u Carlosa Castanedy było, prawda? Droga w jedną stronę. Zdecydowałem się, że jednak idę poznać tą prawdę. Puszka została otworzona i w tym momencie wyleciały wręcz takie jakby, ja wam to próbuję powiedzieć, żebyście sobie mogli zwizualizować, prawda?
Czyli jakby takie klisze filmowe, czyli na tej zasadzie, gdzie tam właśnie w różnych tych kliszach różne rzeczy się działy, przeszłe, miliony życia, przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, w której to obserwowałem. Widziałem siebie w tym pomieszczeniu, jako ja byłem, jak i również byłem obserwatorem. Czyli ten punkt obserwatora bardzo bezpieczny, gdzie mogłem po prostu sobie wchodzić w odpowiednie klisze i tak dalej. Dla wielu ludzi jest to po prostu niepojęte, jak tak można być. Natomiast dzisiaj już z perspektywy lat, jak się tym wszystkim zajmuję, dla mnie to jest tak proste i oczywiste. Wręcz nawet ja już w którejś audycji stwierdziłem, że właściwie ja poruszam się po wielu płaszczyznach właściwie jednocześnie tak naprawdę. Zresztą ja mam inaczej. Na przykład ja jak przymykam oczy, to ja właściwie już mam hipnagogii i kwestia tylko dostrojenia się, wibracji i tego wszystkiego i właściwie ja już jestem w innym miejscu. Ale jest to też fajne, bo można się poruszać, jakby przełączać dosłownie. To jest dla mnie tak, jakby w tym momencie już na obecną chwilę jest to tak, jakby takie pstryknięcie dosłownie palcem, że: „A to idę se tam dalej” na przykład, nie?
Oczywiście sny są różne, bo wiadomo, wy też jesteście tutaj ekspertami. Ja was uważam absolutnie za ekspertów. Bo skoro prowadzicie warsztaty, zajmujecie się tymi rzeczami, więc musicie mieć po prostu tę swoją wiedzę, aby przekazywać ludziom, prawda? Ale tak to wygląda. Ale kontynuuj Tomku może te swoje wywody. Czym tam się zajmujesz?
[01:22:39] - To, co wspomniałem właśnie wcześniej, to jest jedna rzecz. To jest sny, o których Basia powiedziała. To jest już druga rzecz. Tutaj nie będę tego rozszerzać tematu, ale też zajmuję się także instrumentami muzycznymi. Może nie w takim sensie też jak Basia, bo Basia gra na instrumentach, a ja je po prostu sprowadzam z różnych miejsc. I przez to, że Basia gra na tych instrumentach terapeutycznych, to one zagościły u nas na dobre. I też prowadzimy właśnie sklep. To znaczy ja prowadzę, Basia korzysta i właśnie mój sklep to jest tomasharmony.com. Tam mam właśnie sprzęty terapeutyczne: gongi, misy kryształowe, kalimby, hang pany, hang dramy, różnego rodzaju tego typu instrumenty. I to jest też jakaś część mojego życia, którą się zajmuję, która też jest dość pracochłonna, więc można powiedzieć, że to jest moja taka praca, taka stricte praca.
Ponieważ inne rzeczy, które robię są bardziej wkładem, żeby robić coś lepszego dla siebie i dla świata. A z takich pobocznych rzeczy, piszę książkę. Napisałem już 270 stron. Nie wiem, kiedy to się skończy. Podejrzewam, że jestem gdzieś w połowie.
[01:23:44] - To i tak jesteś lepszy, bo ja przez dwa lata napisałem chyba ze dwadzieścia parę stron.
[01:23:48] - Ja tę książkę piszę już cztery lata i z przerwami. Jest to takie moje hobby, że jak mam chwilę wolnego czasu, to zajmuję się i dopisuję, dopisuję.
[01:23:58] - A można powiedzieć, o czym tę książkę piszesz? W jakiej tematyce?
[01:24:01] - Jest to powieść o odkrywaniu tego, że świat jest magiczny. Postać, która jest w tej książce, jest zwykłą postacią, żyje zwykłym życiem i odkrywa z dnia na dzień, że jednak w tym życiu jest coś więcej. Więc jest to książka o przebudzeniu, która jest niby czymś zwyczajnym, a z drugiej strony jest trochę moją perspektywą na to, czym w ogóle jest świat. Staram się w tej książce przenieść wiele ciekawych i ważnych rzeczy, takich jak w jaki sposób rozpoznawać, że jest się w śnie na przykład, albo w jaki sposób dostrzegać aury i czym one są. Albo pewne prawidła życiowe dostrzegać, świętą geometrię, synchroniczności. Staram się te wszystkie rzeczy ułożyć w całość i pokazać piękno świata. Mam nadzieję, że mi się uda. Jestem zachwycony sam sobą, jak to piszę i mam nadzieję, że jak skończę, to będzie coś fajnego i wtedy będę mógł się tym podzielić.
[01:25:03] - Super. Niestety mi troszkę to dłużej zachodzi, ale jak powiedziałem wcześniej w audycji, w tym roku podjąłem pewne decyzje. Także na pewno będzie, przynajmniej jeżeli chodzi o moje audycje na Radiu Paranormalium, pewna przerwa z racji tego, że okres wakacyjny to jest okres, gdzie chcę spędzić czas z ludźmi i między innymi będę pisał swoją książkę. Przepraszam, muszę se kichnąć.
[01:25:24] - Proszę na zdrowie.
[01:25:26] - Dziękuję bardzo. Nie chcę na antenie, to głupio później wycinać i szukać, gdzie to było. W każdym razie na pewno pewne decyzje u mnie.
[01:25:32] - Sama natura.
[01:25:34] - Tak. À propos, ja postaram się waszą audycję dzisiaj praktycznie zaraz umieszczę, tylko lekką obróbkę zrobię i tak dalej. Z racji tego, że jest już krótki termin rezerwowania biletów online, nie zwracam uwagi na jakość czy wycinki, tylko żeby ludzie mieli dostęp do tej informacji i przede wszystkim się dzielili. Ja też będę udostępniał informacje, aby był komplet 400 osób na tej imprezie.
[01:26:03] - Myślę, że będzie. Powiem ci też, że wbrew pozorom ta impreza jest taka, że ona się sama reklamuje, że my nie potrzebujemy reklam.
[01:26:11] - Bo w ludziach jest siła.
[01:26:13] - Tak, ponieważ ci ludzie, którzy wiedzą, o co chodzi, się pojawiają. Mam wrażenie, że na konwent się pojawiają specyficzne osoby. Pojawiają się oczywiście ludzie z ulicy, czyli nowe osoby, które nie za bardzo wiedzą, o co chodzi w tematach alternatywnych. Ale znakomita większość to są ludzie, którzy chcą się zintegrować i spiknąć się. Może takiego słowa użyję, taki checkpoint, że razem w jednym miejscu spotkać się, nabrać sił i pójść dalej.
[01:26:42] - Jestem ciekaw tej wspólnej medytacji. Kurczę, jakiegoś kosmitę przywołamy, jak to robił ten Barry Grylls chyba, tak? Te wspólne medytacje gdzieś w plenerze robił i pojawiały się pewne istoty. Ciekawe.
[01:26:56] - Tak. Piątego spotkania. Znamy temat.
[01:26:59] - Siła umysłu ludzkiego jest potężna.
[01:27:02] - Tak. Maja prowadzi bardzo fajne medytacje i już któryś raz z kolei robi je na konwencie, więc zawsze jest siła i zawsze bardzo fajnie czyści przestrzeń, ponieważ konwent zaczyna się w specyficzny sposób, bo na początku energia jest rozdygotana, że ludzie przychodzą z ulicy, z życia codziennego i stopniowo jest czyszczenie. Dlatego na przykład „Tresura Matrixa” nie bez powodu jest dla mnie na samym początku, ponieważ oni mają pewną moc, że na początku trzeba dużej energii, żeby przepchnąć tę ulicę. I oni fajnie potrafią poprowadzić energię i potem to zaczyna płynąć i z każdą godziną jest coraz bardziej zintegrowanie. Coraz więcej ludzi się otwiera na to, że są razem, że jesteśmy rodziną, że jest fajnie. I na koniec tej imprezy w niedzielę po południu widać, że zrobiliśmy dobrą pracę zbiorowo.
[01:27:55] - Dokładnie. To co, jeszcze byście coś chcieli? Basiu, chciałabyś coś jeszcze dodać, czy będziemy już powoli kończyć? Czy jakieś pytania? Widzę, że były.
[01:28:02] - Ja też chciałam dodać, że z konwentu na konwent ten element, o którym mówi Tomek, to dowibrowanie jest coraz krótsze. W sensie, że pamiętam pierwsze konwenty, że energia, o której mówisz, taka rozwibrowana, trwała dłużej. A na przykład ostatni konwent to praktycznie bardzo szybko się zadziało to, że już byliśmy razem, że naprawdę to jest taki czas, mam wrażenie w moim życiu, ale nie tylko, jak obserwuję ludzi, że my już mamy dużą wiedzę na różne tematy i mamy dużą potrzebę swobodnego bycia ze sobą i wymiany energii. I ja naprawdę tak się cieszę na ten konwent. To jest bardzo dużo pracy i w tą niedzielę po południu wyglądamy jak zombiaki, bo pracujemy dużo, ale to jest tak
[01:28:58] - Dla nas to jest praca.
[01:28:59] - To jest praca, ale też jest to tak piękne doświadczenie, że nie mogę się tego doczekać.
[01:29:04] - Dwa dni takiego intensywnego wysiłku, ale później przez kolejne pół roku wow. Z tego, co pamiętam, wyczytałem tutaj na stronie, że wy prowadzicie konwent dwa razy w roku.
[01:29:14] - Tak.
[01:29:15] - Tak, ponieważ zima ogrzewa, a lato dogrzewa. Lato to jest festiwal, bo wtedy mamy też otwarty ogród i możemy namioty wystawić na zewnątrz, jest więc bardziej radośnie.
[01:29:26] - Lato to są zawsze trzy dni. Mamy wtedy prysznice na zewnątrz, taką wioskę, gdzie można się umyć i różne śmieszne rzeczy się wydarzają. Wtedy się spotykamy w piątek, sobota, niedziela, a w zimę zawsze to jest weekend, czyli tylko sobota i niedziela.
[01:29:45] - Tak, jest to przemyślane, dlaczego jest tyle dni zimą, a dlaczego tyle dni latem. Między innymi prysznice tutaj są brane pod uwagę.
[01:29:53] - Myślę, że to jest zrozumiałe jak najbardziej dla każdego.
[01:29:55] - Jeśli chodzi o łazienki nocą, to też będziemy mieli wersje prysznicowe, takie uproszczone. Mamy taki plan B na zimę.
[01:30:04] - Ale też zawsze obserwujemy, że bardzo ciężko jest, żeby w niedzielę ludzie naprawdę już zakończyli temat konwentu, więc oni przenoszą się potem w różne mniejsze zgrupowania. Latem to jest łatwiejsze, bo pogoda jest piękna, więc najczęściej w niedzielę po letniej edycji wszyscy jadą na plażę i tam jeszcze się dzieje impreza długo. W zimę to są warsztaty w podgrupach, które też się klarują podczas soboty i niedzieli, gdzie ci ludzie dalej pójdą, bo naprawdę jak już się doświadczy takiej bliskości, tej rodziny konwentowej, to nie chce się wracać do domu.
[01:30:42] - I od konwentu już jest blisko do wiosny.
[01:30:45] - To prawda.
[01:30:47] - Jeszcze odnośnie tej audycji w Radiu Paranormalii. Ivellios oczywiście wyraził zgodę jak najbardziej, więc jeżeli byście tylko chcieli, to do Ivelliosa uderzajcie. Jakbyście chcieli jakąś audycję prowadzić, jakąś taką kontrę co do mojej, przeciwwagę co do mojej. Oczywiście nie chodzi tu o rywalizację, tylko chodzi o wymianę poglądów i tak dalej.
[01:31:06] - Jasne, że tak.
[01:31:08] - Słuchajcie, nie będę was tutaj zatrzymywał, bo jest godzina 1 w nocy. Pewnie chcecie spać. Tomek, ty też miałeś jakieś chyba wykłady dzisiaj z tego, co mi pisałeś.
[01:31:18] - Ja tak naprawdę już śpię.
[01:31:21] - A, przecież ty już nie ma. Dobra, w takim razie ja wam tutaj bardzo serdecznie dziękuję. Nie ma jako takich pytań, a też w sumie miała być to audycja głównie o konwencie, więc zostawmy tę formułę, już nie wchodźmy w tematy senne. Także jeszcze raz dziękuję wam bardzo serdecznie. Tutaj was proszę jeszcze, abyście mi podlinkowali te linki. Ja będę zamykał tą mp3, kończył audycję. Jeszcze tutaj parę zdań powiem i jeżeli byście coś chcieli jeszcze pogadać poza audycją, to bardzo chętnie, a jeżeli nie, to w takim razie do usłyszenia, właściwie do zobaczenia na konwencie.
[01:31:58] - My też bardzo dziękujemy. To była duża przyjemność móc się tutaj z tobą spotkać i dziękujemy słuchaczom, że dotrwali do tej późnej godziny. Idziemy zaraz spać, idziemy świadomie śnić. Życzymy wam też świadomych snów i do zobaczenia na konwencie i gdzieś w przestrzeni może nasze ścieżki się przetną. Podlinkujemy ci inne informacje. Zapraszamy też do tego, żeby pozostać z nami w kontakcie, bo dużo się u nas dzieje i można dołączyć do różnych aktywności. Więc dzięki jeszcze raz serdeczne i dobranoc.
[01:32:32] - Tak, podłączam się do tego, co Basia powiedziała. Dzięki za wszystko i widzimy się i słyszymy się.
[01:32:38] - Dziękuję również bardzo i do zobaczenia w takim razie. Trzymajcie się i kolorowych, a przede wszystkim świadomych snów. Pa pa.
[01:32:44] - Tak, tobie też. Pa.
[01:32:46] - Drodzy słuchacze, dziękuję wam za udział w dzisiejszej audycji. Była to spontaniczna co prawda audycja, bo dzisiaj z Tomkiem właściwie do południa się dogadałem. Znaczy właściwie po południu nawet dogadałem się co do tej audycji, więc nie było pewne, czy wystartowało, ale się wszystko udało. Myślę, że przybliżyliśmy wam tutaj temat 11. Konwentu Wiedzy Alternatywnej, gdzie oczywiście goście wcześniej się udzielili, opowiedzieli nam troszkę, jak to z wewnętrznej strony wygląda, jak dojechać, jak to wygląda ze spaniem, z jedzeniem i jacy będą prelegenci. Także zachęcam was do wglądu na stronę internetową prowadzoną przez Tomasza oraz Basię. Jeszcze raz wam tu przypomnę: https://konwent.fraktalna.pl. Również jest strona internetowa na Facebooku. Jak sobie wpiszecie w wyszukiwarkę „11. Konwent Wiedzy Alternatywnej”, to tam będziecie mieli wszystko wyjaśnione.
Ja się na ten konwent oczywiście wybieram, biorę dyktafon. Myślę, że będę tutaj prowadził też ciekawe rozmowy z innymi ludźmi, którzy zajmują się śnieniem. Także co, ja wam jeszcze raz serdecznie dziękuję. Zabieram się w takim razie za obróbkę audycji. Myślę, że Ivellios nie będzie miał nic przeciwko, jeżeli wam puszczę jeszcze jakiś ambient night, tylko że to nie będzie taki typowy ambient night. To będzie bardziej taki losowo wybrany trip-hop, coś tego typu rzeczy. Także jeszcze raz wam dziękuję. Aha, jeszcze wam wspomnę o tym, że mam już parę audycji do przodu „Czas snu” nagranych. Z racji tego, że byłem troszkę chory i też ciężko musiałem pracować, bo wiadomo, jak się odlopuje, to też musi być moment później na oddanie tych wszystkich dni ludziom. Dlatego nie za bardzo miałem czasu na obróbkę.
Mam już oczywiście parę audycji „3600 sekund” nagranych, jak i również „Czas snu”, między innymi z Claudem znanym wam z teorii chaosu. Natomiast niestety jeszcze tego nie obrobiłem, ale postaram się to w najbliższym czasie obrobić i wam te audycje udostępnić, bo uważam, że są naprawdę ciekawe, a szczególnie jeżeli chodzi o tą kontrolę umysłu. Także trzymajcie się ciepło, bądźcie zdrowi i do usłyszenia następnym razem. Cześć.