[00:00] - Czas snu. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie, drodzy słuchacze, w kolejnej audycji „Czas snu”. Audycja numer 21 nagrywana live. Natomiast w późniejszym czasie, w najbliższy poniedziałek będzie ona dostępna już jako podcast. Niestety musimy się między sobą dogadywać, bo nie mamy opcji, abyśmy w poniedziałek mogli razem nadawać z Marcinem, ale jak to zawsze w audycjach takich najlepszy jest dialog, a przede wszystkim też i spontan, o którym się już nieraz przekonałem. Nagraliśmy wcześniej dwadzieścia parę minut naszej spójnej rozmowy i niestety wyskoczył nam tutaj problem techniczny. Jak się okazało, dwa komunikatory na jednym komputerze na jedną kartę dźwiękową coś powodują, jakiś dziwny konflikt. Aczkolwiek wcześniej robiliśmy sobie testy i było wszystko okej. Nie wiem, co się podziało i tak dalej. W każdym razie zgonadziliśmy się tutaj z Marcinem razem, aby troszkę porozmawiać.
No i cóż, mieliśmy nagrywać offline, jednak coś się udało. Marcin jest na linii telefonicznej. Zaraz Marcina tutaj wpuszczę. Dzwoni ze Skype'a. Dlatego też z góry przepraszam was, jeżeli będzie ciutkę może gorsza jakość telefoniczna, ale wydaje mi się, że nie powinno być aż tragicznie. Dobra, w takim razie puszczam Marcina. Aha, jeszcze zanim to zrobię, to jeszcze już takiego newsika potwierdzonego wam dam. Między innymi najbliższa, kolejna już trzecia część „Czas snu. Kontrola umysłu” będzie z Michałem, znanym wam prezenterem radiowym z Teorii Chaosu. Także Michał wyraził zgodę jak najbardziej.
Ja też szukałem osób takich, z którymi mógłbym tutaj poprowadzić tą audycję, które trochę więcej się na tych rzeczach znają. Ale w końcu przecież od czego mamy tutaj naszego fachurę? Michał jest chyba odpowiednią osobą i tak też sobie to pomyślałem i zaprosiłem Michała. Michał wyraził na to zgodę, więc będzie w następnej audycji. Audycję będę jutro już nagrywał z Michałem, natomiast za jakieś trzy tygodnie ta audycja powinna być dostępna z tego względu, że różnie były ustalane terminy, kiedy będzie audycja „Czas snu” nadawana. Natomiast nie ma co ukrywać, najlepszą formą dla mnie jest audycja co dwa tygodnie z racji tego, że muszę się przygotować, zebrać sobie materiały, wszystko sobie to uporządkować, skatalogować po swojemu i tak dalej. I jeszcze jedną małą, fajną, wydaje mi się dla was informację. Prawdopodobnie w ten poniedziałek najbliższy nie będzie audycji „Czas snu” na live'ie. Będzie audycja puszczona z podcastu, prawdopodobnie. Natomiast będzie audycja „Świat oczami duszy”, w której wezmę oczywiście udział na zaproszenie pana Snowdmira i poprowadzimy wspólnie tą audycję.
Jeszcze nie wybraliśmy ogólnego tematu, jaki będzie nam towarzyszył, ale to jest kwestia już dogrania poza anteną. Dobrze, nie przedłużajmy w takim razie. Ja już puszczam Marcina. Halo, Marcin, jesteś po drugiej stronie?
[03:10] - Tak, jestem. Witajcie, drodzy słuchacze. Witam cię, Grzegorzu.
[03:15] - Witaj, Marcin.
[03:16] - Już chwilę rozmawialiśmy. Zacznijmy od początku, tak?
[03:20] - Zacznijmy od początku. Wiesz, to już nie będzie to, co było wcześniej, co żeśmy powiedzieli. No ale dobra, skrócimy najwyżej ewentualnie audycję, bo ja jakieś około dwóch godzin niecałych na tą audycję poświęcić mogę. Zaczęliśmy, zadałem ci pytanie o wcześniej... Ja się trochę będę wiercił, tak że może być też troszkę takich dziwnych odgłosów. Nadaję audycję dzisiaj wyjątkowo na leżąco. Kończyliśmy ostatnio naszą rozmowę o tych całych technologiach 5G. Mówiliśmy tam również o mediach, o praniu mózgu i tak dalej. Ale zadałbym ci pytanie, jakie jeszcze inne byś metody, środki, którymi mógłbyś wpływać na kontrolę umysłu? Jest to trudne, co prawda, Marcinku, bo-
[04:06] - Mi się wydaje, że w jakimś stopniu kontrola umysłu czy tam kontrola drugiego człowieka, jakby tak personalnie, no to na pewno te sztuczki NLP-lowskie z wymianą tekstu są dość skuteczne, w sumie tak mi się wydaje, że one też w czasie rozmowy, jeżeli przeprowadzasz z kimś rozmowę i odpowiednio użyjesz jakiejś tam technologii, bo oni to technologią nazywają, czy sposobem, jakoś to jest nazywane, to myślę, że to jest dość dobry sposób kontrolowania. Tak bezpośrednio, jak znasz drugą osobę, czy na przykład chcesz jakoś tam wyrwać ją w stanie jakąś decyzję czy jakoś coś przedstawić. Najlepiej to jest, jeżeli ta druga osoba w ogóle nie wie, co to jest. Albo nie potrafi z takich rzeczy korzystać, to wtedy jesteś w ogóle do przodu, bo jednak daje ci to taką przewagę słowną. Potrafisz więcej perswadować czy zwrócić uwagę, jakieś to są te sposoby takiej komunikacji. Myślę, że w jakimś stopniu właśnie taka forma kontroli umysłu jest, którą my możemy spróbować stosować czy korzystać z niej, tak?
[05:25] - Zgadza się. Przypominam, że to jest audycja na żywo, wyjątkowo nagrywana w czwartek i prawdopodobnie ta formuła zostanie, bo tak żeśmy już z Marcinem ustalili. W czwartki będziemy nagrywać, później będzie jako podcast i tak dalej. Nie jesteśmy specjalistami. Jesteśmy po prostu osobami, które wymieniają się informacjami i poglądami. I uważam, że nieważne, jak byśmy mówili, ważne, że o tym mówimy, choćby nawet w taki mniej, że tak powiem, techniczny sposób. Im więcej osób zaczyna badać sposoby kontroli tego umysłu, tym więcej z nich zaczyna dochodzić do tego wniosku, że mamy do czynienia z czymś tak naprawdę zaplanowanym, jakby to był jakiś jeden wielki scenariusz, który wykorzystywany jest od dłuższego czasu w celu zmiany, niektórzy mówią, rasy ludzkiej w masę bezmózgich maszyn. Czy zgodziłbyś się z tym?
[06:16] - Mi się wydaje, że raczej to jest selekcja naturalna, tak jak- Kiedyś musieliśmy uciekać przed zwierzyną, aby inne drapieżniki nas nie zżarły i teraz stanęliśmy w punkcie, że forma przetrwania się zmieniła. Myślę, że te osoby, które nie zastanawiają się, przykro powiedzieć, ale są ludzie, którzy na dobrą sprawę są od cięcia ze względu na to, że nie dadzą sobie rady. To są zazwyczaj ludzie, którzy mają problemy z różnymi chorobami, to są osoby, które coraz gorzej się mają. To może trochę nieładnie powiedziane, ale ta część społeczeństwa. Myślę, że technologia trochę nas zagubiła i myślę, że to jest powód, dlaczego to się wszystko dzieje. Jednak nie jesteśmy syntetyczni ani nie jesteśmy urządzeniami, a technologia nas popchnęła do tego, że coraz więcej tego jest i człowiek nie jest w stanie się do tego wszystkiego dostroić, dostosować. Dlatego ta część społeczeństwa, która się nie zastanawia, po prostu idzie za tym. Są takie memy, że stado idzie w jedną stronę, a jedna osoba idzie w drugą stronę i ci wszyscy idą na przepaść, a tamta sobie idzie dalej. To jest na zasadzie przetrwają ci, co się zastanawiają. Przynajmniej jeden się zastanawia i każdemu się wydaje, że się zastanawia i że wie najlepiej, ale jednak żeby wyciągać wnioski samodzielnie.
Nie wiem, czy ja to już wspominałem i chciałbym wspomnieć o autorytecie, o który się mnie zapytałeś. Podejrzewam, że mogłem o tym wspomnieć, ale to dla mnie jest dość ważne. Autorytetem powinniśmy być sobie sami, my jako ludzie. To, co doświadczamy, to co widzimy na co dzień, nie sugerując się informacją z zewnątrz, dopóki nie mamy ustalonych podstaw swojej egzystencji i wtedy możemy wyciągać wnioski z rozmów, jak ktoś o czymś opowiada. Wtedy nie sugerujemy się personalnie jednostką, bo jakby nie było, autorytety tak czy siak są tacy sami ludzie jak my, tylko nam się może wydawać, że oni nie wiadomo coś więcej znają czy doświadczyli, czy zobaczyli. My sobie decydujemy o tym, kto jest dla nas autorytetem. Także tak pokrótce to tyle.
[08:52] - Przypominam, że audycja „Czas snu” jest to audycja, gdzie głównie kojarzona jest ze snami i jak niektórzy słuchacze piszą w komentarzach, bardzo łatwo się usypia. Ale przypominam również, że audycja jest oczywiście związana z oneironautyką, ze świadomym śnieniem i tak dalej, ale to też nie do końca. Generalnie nie dopuszczam w mojej audycji polityki jako takiej, czyli takiego pałowania się po głowach dosłownie. Natomiast uznałem, dlatego też wziąłem temat kontroli umysłu pod tapetę, choćby z tego względu, że jest taka możliwość. Ja już dotarłem do takich informacji, że są pewne sposoby całkowitej wręcz kontroli człowieka. Ten eksperyment już jest przeprowadzany na naszą większą skalę. W ostatniej audycji wspominaliśmy o choćby technologii 5G. Już wspomniałem we wcześniejszym nagraniu, więc teraz to powtórzę, że były swego czasu pierwsze plany do tego, aby te nadajniki były umieszczane przy każdym domu, przy każdym budynku, przy każdym wieżowcu, bloku i tak dalej. Natomiast znając chytrość naszych włodarzy, nazwijmy to psychopatycznych osób zasiadających w politykach i nie tylko. Chodzi również o okultyzm i te wszystkie inne sprawy.
To całe wielkie grono doszło do wniosku, że przecież po co mają inwestować swoje własne środki. Właściwie to oni nic nie mają tak naprawdę, bo pieniądz jest przecież pustym pieniądzem dzisiaj od momentu, kiedy zeszliśmy z parytetu złota. Ale tak naprawdę chodzi generalnie o to, że wymyślili sobie taki dziwny sposób, że po co mamy finansować to wszystko, całą tę infrastrukturę teleinformatyczną, telekomputerową i tak dalej. Nazwijmy sobie to, jak byśmy chcieli. Jak możemy zrobić to w ten sposób, że damy gojom, aby nam zrobili całą infrastrukturę. Tak naprawdę według mnie technologia 5G jest to technologia, która ma nas łączyć, splatać. O tym również ostatnio Michał mówił w swojej audycji „Teoria chaosu”, do której serdecznie oczywiście naszego redakcyjnego kolegi wszystkich słuchaczy zapraszam. Wspominał o tym, że aby technologia 5G działała, właściwie najlepiej będzie działała wtedy, kiedy będą bliskie odległości pomiędzy tymi wszystkimi nadajnikami. Tak sobie nasi włodarze wymyślili, że nie będą inwestowali pieniędzy, nazwijmy to już swoim, niech tak zostanie. Natomiast przenoszą to na lemingów, czyli na osobników, na ludzi, którzy po prostu będą wciśnięci poprzez propagandę medialną, telewizyjną, że może być jeszcze lepszy internet.
Damy troszkę, coś tam damy, wyciągniemy z sejfu czy wyciągniemy spod dywaniku, troszkę udoskonalimy technologię, coś tam wrzucimy, ludziom powiemy, że nie będzie na przykład prędkości 1 giga, tylko będzie na przykład 5 giga prędkość transferowa i ludzie to łykną i sami pójdą do sklepów i kupią sobie routery 5G. 5G oczywiście to jest, jak powiedziałem wcześniej, według mnie technologia spinająca wszystkie technologie. W tym momencie, jeżeli to się wejdzie i sprawdzi, nie mówiąc już oczywiście, pomijając te wszystkie aspekty zdrowotne, oddziaływania na nasz umysł, na nasz mózg, na nasze ciało fizyczne i tak dalej. To będzie element, który nas zombie praktycznie, będziemy już pod całkowitą kontrolę. Ludzie dzisiaj nie są jeszcze w pełni przygotowani. Oczywiście już taka technologia jest, już są zmagazynowane chipki i tak dalej. Dziś to się załatwia plastikiem albo telefonem komórkowym. Dlatego też jest takie parcie, aby również telefon komórkowy, w Polsce to już było, nie pamiętam, dwa lata temu chyba, jak dobrze pamiętam, połączenie telefonu komórkowego, czyli karty SIM z nazwiskiem i imieniem. Także dzisiaj właściwie nie mamy już takiej anonimowości. Są też również takie teorie, które mówią o tym, że są katalogowane gdzieś w pewnych miejscach te wszystkie dane.
Niektórzy nawet wysuwają się do takich wniosków, że tym wszystkim zarządza sztuczna inteligencja. Nie wiem, czy to aż byłoby możliwe, żeby aż tak wielkimi ilościami danych zarządzała sztuczna inteligencja, ale czemu nie? Przecież są już i komputery kwantowe. A nawet gdyby oni tego nie wykorzystywali poprzez technologię, to na pewno magazynują. Zgadzasz się, Marcin, ze mną?
[13:31] - Ciekawa informacja jest o tym, że to wszystko steruje ta sztuczna inteligencja. Pierwszy raz na dobrą sprawę chyba słyszę coś takiego, że to zarządza tym wszystkim.
[13:40] - Nie wiem, czy słyszałeś, ale w Polsce wprowadzili już coś takiego jak rekrutacje poprzez boty. Słyszałeś już o takim czymś?
[13:49] - Nie, nie słyszałem. To jest ciekawe, ale to jest też chyba nic takiego nadzwyczajnego.
[13:55] - To jest tylko taki poboczny temat. Nawiązanie oczywiście, ale mówimy o czymś innym. Ja tylko tak napotknąłem. We wcześniejszym nagraniu zadałem ci pytanie i ty mi w sumie nie odpowiedziałeś. Ja musiałem to powiedzieć, ale chodziło mi o to, abyśmy jeszcze jakieś inne sposoby manipulacji na umysł człowieka powiedzieli. Ja wspomniałem we wcześniejszym nagraniu o kontroli umysłu za pomocą mikrofal radiowych. A dlaczego o tym wspomniałem? Ponieważ jako OOBE-nauta, gdzie wylatuję poza te sfery, w te sfery kosmiczne, bardzo często w swoich wizjach, mówiłem o tym już też w wielu swoich audycjach, spotykałem dziwne jakieś sondy. Miały one różną gramaturę, różny kształt, różny wymiar. Niektóre wyglądały bardziej jako ziemskie, a niektóre były takie wręcz coś jak UFO i te sprawy.
I spotykałem różne dziwne urządzenia, które były zawieszone w przestrzeni kosmicznej. One wysyłały w jedną i w drugą stronę takie wiązki świetlne, ale to były wiązki świetlne połączone z informacją. To jest tylko taka moja teza oczywiście, absolutnie niczym niepoparta, tylko wyciągam to z własnych wizji i z przekazów, które dostawałem w tych wizjach. Ale tak sobie pomyślałem kiedyś swego czasu, że skoro tutaj na Ziemi wykorzystywane są technologie mikrofalowe poprzez człowieka, to mamy już XXI wiek, dlaczego by oni mieli to robić na przykład tutaj na Ziemi, skoro mogliby to robić wszystko z kosmosu? Jak myślisz o tym?
[15:52] - Te sondy, które są wysłane na orbitę.
[15:56] - Sond to jest mnóstwo. Jedna z takich osób, które właśnie-
[16:00] - Samemu wysłać, że można sobie samemu wysłać taką sondę? Czy nie? Jak to wygląda technicznie sprawa? Jakby zwykły człowiek mógł wysłać taką sondę.
[16:10] - Na pewno to są jakieś firmy, które się tym wszystkim zajmują. To nie jest tak, że ty sobie możesz wziąć i sondę wysłać. Aż tak tanio, panie, nie jest. A po drugie, nie sądzę, żeby panu pozwolili. Zauważ jedną sprawę, że w przestrzeń kosmiczną wysyłani są nie byle kto, a nawet jeżeli ci pozwolą polecieć, bo były takie programy, nie wiem, jak to teraz w tym momencie wyglądają, gdzie mając kasę mogłeś sobie wynająć lot w przestrzeń kosmiczną, zobaczyć Ziemię z góry i wrócić na dół. Ale pamiętaj jedną rzecz, że nawet jeżeli jesteś z połączeń tych elit masońskich czy jeszcze innych rodzin, które władają tym światem, to masz taką możliwość. Musisz za to słono zapłacić. Ale też pamiętaj o jednej rzeczy, że wpuszczą cię w takie okienko, że właściwie nic nie zobaczysz. Jedynie co to możesz Ziemię zobaczyć. I może się wtedy przekonasz, a może są te słonie.
Teraz to już chyba przegiąłem, prawda?
[17:10] - Nie no, ja nie wiem. Ostatnio słyszałem, że półwklęsła jest czy półokrągła.
[17:19] - O płaskiej nie będziemy wspominać. Dobra, żartujemy sobie. Lubię humor. Jestem raczej takim człowiekiem, który lubi się pośmiać. Słuchaj, na czym polega generalnie ta kontrola umysłu? Kontrola umysłu generalnie polega na tym, że wytwarza się mikroimpuls na konkretny płat, obszar mózgu. Jedną z takich osób, która się zajmuje w Stanach Zjednoczonych, w stanie Illinois, jest koleś, który jest profesorem, a więc jest to autorytet naukowy. Nazywa się on James Lynn. Jeżeli ktoś by chciał sobie prześledzić tą postać, to na YouTubie są jego filmiki. Ja wam podam tutaj, słuchacze drodzy i tobie, taki jeden z filmików to jest kontrola umysłu za pomocą mikrofal i tam będzie jako dowód.
Jeden, tych dowodów jest więcej, jest to w różnych wersjach. Przepraszam, jest to i po polsku, i po angielsku, więc można sobie taką osobę prześledzić, co ta osoba w ogóle mówi. Ale generalnie na czym polega ta cała kontrola umysłu poprzez mikrofale? Generalnie energia, która jest absorbowana z mikrofal powoduje to, że tkanka mózgu bardzo delikatnie się rozgrzewa i powoduje to rozszerzenie tej całej tkanki, która to powoduje falę ciśnienia Wytwarzaną poprzez mechanizm słuchu w uchu wewnętrznym. Ponieważ mózg jest organizmem elektrycznym, również dostaje on impuls w postaci fali elektrycznej. Powoduje to, że mikrofale są albo mogą też zostać umieszczone i mózg to przyjmie, ponieważ energetyka z energetyką się spotyka i tak dalej. Można w ten sposób też zakodować informację w tym impulsie elektrycznym i mózg to odbierze. Zasada jest taka, że nie zawsze może od razu odebrać, może to czasami potrwać. I tak działają na przykład nawet programowani zabójcy. Zresztą mieliśmy ostatnio świetny przykład.
Jest taka jedna z teorii. Oczywiście nie chcę absolutnie siadać na panu prezydencie i tak dalej. Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to głównie, aby podać przykład. Nic więcej. Nie mam nic absolutnie do tamtej osoby, ale wszystko na to wskazywało. I też już oczywiście drugi czy trzeci dzień po tym zabójstwie prezydenta w Gdańsku na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy wyglądało to właśnie w ten sposób. Dokładnie w taki sposób zachowują się zaprogramowani zabójcy. I to jest programowanie zabójcy w jedną stronę, a właściwie w jedną jednostkę. Problem jest też taki, że co jeśli na przykład już coś takiego robią na większą skalę?
Oczywiście to też jeszcze nie do końca jest dopracowane, aczkolwiek znalazłem już takie informacje, które mówią o tym, że już taka metoda, technologia była stosowana w latach 70.
[20:22] - Zawsze technologia do nas wraca z opóźnieniem. Żeby wiedzieć, co się faktycznie dzieje, to musisz być w kręgach tych masońskich czy gdzieś tam jakichś innych, gdzie po prostu te tajemnice i tak ich też tam nieźle bałamucą, bo jedni wiedzą, drudzy nie wiedzą. Takie też są tam układy, układziki, że nie wiesz, kto z kim, nie? I każdy knuje coś na drugiego. Dlatego mają te haki w postaci tych ceremonialnych rytuałów. Im wyżej jesteś, to i tak muszą mieć parę haków na ciebie, żebyś się nie wyłamał spośród tych, którzy to robią. Ale to są teorie spiskowe, takich rzeczy nie ma, a my rozmawiamy o zupełnie czymś innym.
[21:04] - Teoria spiskowa, tak, ale jak pokazuje nam czas, wiele z teorii spiskowych, które były teoriami spiskowymi, okazało się prawdziwymi. Są wręcz tysiące ludzi, którzy opisują to zjawisko, wręcz jakby mieli wtłaczane myśli do mózgu. Ja ci zaraz podam, bo mam gdzieś tutaj na wierzchu, jak się nazywa generalnie tak zwane umysłowe tokturo oraz głosy w głowie, które dostają tacy ludzie. Jest takie jedno miejsce, które znajduje się na Alasce. Mówimy tu oczywiście o Bazie Naukowej HAARP i w teoriach spiskowych ta baza jest uznawana jako miejsce, które zostało utworzone przez amerykańską armię na Alasce w celu symulowania oraz kontroli procesów zachodzących w jonosferze. Taka jest przynajmniej oficjalna wiedza. Natomiast w teoriach spiskowych również pojawiają się informacje, że jest to stosowane oczywiście też do innych celów. Szukam teraz tej nazwy, bo nie mogę znaleźć, ale jest takie jedno pojęcie. Jak na to się mówi? Zaczekaj sekundkę.
Ja to miałem.
[22:27] - A powiedz, do jakich jeszcze celów się wykorzystuje tego HAARPa?
[22:31] - HAARPa? HAARPa generalnie do kontroli pogody. Chociaż to jest technologiczne, bo na przykład Rosjanie wpadli na jeszcze inny pomysł. Rosjanie na przykład stosują bardziej naturalne metody, że tak powiem, kontroli pogody. Między nimi stosują pewne rodzaje drzew, które są umieszczane na pewnych wysokościach, pewnych szczytach, pewnych odległościach i powoduje to, że chmury się zagęszczają w pewnych rejonach, powodując opady. Oczywiście tworzą się później rzeki. Oni tam mają usystematyzowane kanały takie, które powodują na przykład, oczywiście mówimy tutaj o miejscach, gdzie mniejsze są opady deszczu, prawda? I wtedy Rosjanie mogli sobie na takie coś pozwolić. To już nie pamiętam, ale od 200 czy 300 lat oni takie coś stosują. Znalazłem gdzieś taką informację.
[23:24] - Tak? A to nie rośnie naturalnie?
[23:30] - Rośnie naturalnie. Też to zależy, bo oni to w różnych rejonach stosują, ale są też takie rejony, gdzie na przykład jest problem z deszczem w Rosji. Rosja też jest dużym krajem. Też masz różne strefy klimatyczne i tak dalej, wiadomo. I w momencie, kiedy dało radę im tam, że tak powiem, zastosować naturę, czyli drzewa naturalnie, które rosną i tak dalej, bo oni to przeobserwowali, że takie rzeczy się dzieją. Też tam głupich ludzi nie mamy. Mówi się o Rosjanach, że to głupki i tak dalej, ale uważam, że tak nie jest. Zresztą nie można mówić tak. Każdy jest człowiekiem. Różnimy się tylko tak naprawdę językiem, niczym innym.
Ale wróćmy do tego.
[24:14] - I pewną kulturą się różnimy.
[24:16] - To na pewno. Ale to, jak powiedziałem, oni stosowali takie bardziej naturalne. Oczywiście też mają pewnie swoje metody i tak dalej. Ja na przykład swoich widzę, kiedy próbowałem podglądnąć, co tam się na terytorium rosyjskim dzieje, to są pewne miejsca, gdzie po prostu nie mam wstępu i koniec. Jest jakaś taka blokada nałożona tam i choćbym chciał wejść, nie wejdę. Albo jestem za słaby, albo po prostu nie wiem. Albo nie mam jakichś upoważnień. Ale wróćmy do tego, skończmy ten temat, bo tak mieszamy, mieszamy. Naturę zaczęli wykorzystywać na pewnych wysokościach, pewne określone gatunki drzew coś takiego w sobie mają, że po prostu ściągają te chmury powodując to, że się robią burze i tak dalej. Woda ta spływa.
Oni porobili takie jakby Takie sztuczne, nie zbiorniki, tylko sztuczne rzeki porobili na tej zasadzie. Spływy takie, które zasilają, w pewnych miejscach jest gromadzona woda, później ta woda jest rozdzielana na inne części, miejsca, które potrzebne jest, aby zasilić w wodę. I w ten sposób to robią. Także jest to jeden z tych głównych- Ciekawe. Niekoniecznie musi być technologia. Po co tak naprawdę stosuje się kontrolę umysłu? Jak byś mi odpowiedział, Marcinku, na to? Zabawmy się w nauczyciela i pana profesora.
[25:42] - To, o czym ja wspominałem, NLP, to żeby uzyskać coś od drugiego człowieka. Chyba żeby się dogadać dobrze z drugim człowiekiem, żeby uzyskać jakiś efekt, korzyści ogólnie po to, żeby mieć te bateryjki, które działają dla systemu. Zauważ, że wszyscy ci, co bardzo wierzą w system, ten ogólny, są takimi bateryjkami, które zasilają to i mówią jak roboty. Takie sekwencje powtarzane: tak jest dobrze, tak jest źle. Ty jesteś be, ja jestem okej. To są te efekty programowania, albo to są często skrajne przypadki, jeżeli ktoś już kogoś wyzywa, ostro jedzie na tą drugą osobę, to to już są odpały takie, że trzeba uważać wtedy na takich ludzi, bo to są najbardziej niebezpieczni ludzie, jakich możesz się spotkać, bo nieracjonalnie funkcjonują.
[26:42] - Oj tak, zgodzę się.
[26:44] - Także w tym celu te kontrole są. Im więcej ty zwrócisz uwagę wokół siebie i możesz wywierać wpływ na ludzi z zewnątrz, tym jakby... Zobacz jak te fabryki powstawały, jak Ford nawet swoją walutę miał w tych zakładach Forda. To były chyba osiedla, nawet takie miasteczka fabryczne. I tam ludzie pracowali, żyli. To były takie trochę mniejsze klatki. Teraz są to takie duże klatki, gdzie nam się wydaje, że cały świat należy do nas. I tu też nie można za wszystko do końca patrzeć ze względu na to, że ta technologia postępuje. Teraz młodym ludziom się dużo lepiej chyba żyje niż nam za czasów, kiedy na dobrą sprawę nie mieliśmy się w co ubrać wtedy. Teraz to szmat lata wszędzie dookoła, idziesz na ciuchy i dajesz grosze za szmaty, nawet możesz gdzieś tam dostać, jak komuś coś z nim wyrośnie czy coś takiego.
A wcześniej były problemy, dużo więcej było właśnie takich, że my się przynajmniej tak wychowaliśmy. Także teraz się dużo lepiej ludziom żyje. Nie wiem, jaki to efekt przyniesie w kolejnych pokoleniach. Podejrzewam, że nasi rodzice i dziadkowie też sobie nie wyobrażali, że świat będzie wyglądał tak, jak teraz wygląda i dla nich też się wydawało, że żyją w czasach na dobrą sprawę jakichś przemian. Ale te przemiany zachodzą cały czas. To nie jest związane z rokiem 2012, chociaż często ludzie potrzebują takiego impulsu, że teraz jest ta zmiana i teraz my będziemy się zmieniać. To jest tak, jak przychodzi koniec roku i nowy rok przychodzi. Są ostre postanowienia, że ja teraz od nowego roku nie będę robił tego czy tego. To jest na pewno jakaś taka bardziej symboliczna i motywująca rzecz do tego działania w ten sposób właśnie ten okres. Także wrócimy do tematu.
[28:43] - Skupiliśmy się na kontroli właśnie poprzez mikrofale i tak dalej. Nie wiem, czy wiesz i drodzy słuchacze czy wiedzą, ale w Polsce jest taka organizacja, która właśnie zajmuje się zbieraniem danych i pomocą ludziom, którzy czują się pokrzywdzeni poprzez terroryzm elektromagnetyczny, tak byśmy to nazwali. Była kiedyś taka sytuacja, niestety nie jestem w stanie sprawdzić teraz, z jakiego okresu jest ta informacja. W każdym razie jest to organizacja „Zorganizowanym Elektronicznym Torturom”, tak ona się nazywa. Jest to organizacja, która pochodzi z Torunia. Jest to stowarzyszenie, w skrócie STOP Z, tak jak wcześniej wam powiedziałem, od tej pełnej nazwy „Zorganizowanym Elektronicznym Torturom”. Nawet była kiedyś taka interwencja, jeszcze kiedy nasz Antek w rządzie zasiadywał. Niestety z tego, co wyczytałem tutaj w takiej jednej informacji, problem taki, że jest to już tak na wysokim poziomie robione, że nawet nasz Antek Macierewicz nie był w stanie nic na to poradzić, bo jak się okazuje, to też jest jedna z teorii konspiracyjnych mówiąca o tym właśnie, że tą całą strukturą zajmują się wojska amerykańskie, czyli to całe CIA z Ameryki, które pochodzi. Ale jest też jeszcze koncepcja mówiąca o technologii Echelon. Nie wiem, czy wiesz, ona się tam na Mazurach znajduje, która przechwytuje też wszelkie pełne informacje, jakie się tak naprawdę w Polsce dzieją.
Dziś już wiemy tak naprawdę, przynajmniej ludzie świadomi, którzy siedzą w konspiracjach, spiskach, już zaczynają łączyć elementy, na czym to wszystko polega. O tym bardzo dobrze mówi choćby nawet Wojtek Sumliński, jak ta struktura w Polsce wygląda i tak dalej. I wszystko wskazuje na to, że niestety, ale my Polacy, jak to powiedzieli Amerykanie w latach 90., a tak naprawdę jeden z senatorów Stanów Zjednoczonych, że to też był jeden z warunków do tego, aby Niemcy się zjednoczyły, to właśnie miał być taki warunek, że Polska ma być tym przedpolem pomiędzy Rosją a Niemcami. Generalnie chodziło o to, aby z Polaków stworzyć tutaj taką zagrodę dla Polaków, którzy będą sobie mieszkali, będą się między sobą pałowali. My oczywiście poprzez teleinformacyjne środki będziemy zbierali informacje i dzięki temu będziemy mogli tą trzódką sobie po prostu sterować. I tak naprawdę ogólnie, jeżeli chodzi o Oskiep, to tutaj chodzi. Jeszcze inna sprawa, po co tak naprawdę jest kontrola umysłu? Między innymi ja bym tutaj jeszcze napomknął jedną rzecz, że dawniej stara szkoła mówiła o tym, że żeby kogoś inwigilować, sprawdzać, kontrolować informacja, przede wszystkim informacja, to w pewnym sensie też dzisiejsza nasza to tak naprawdę nasz Współczesna kontrola umysłu na jednostce czy na całej grupie społeczeństwa, a nawet nad całym światem, to tak naprawdę jest dawna współczesna magia, bowiem żeby coś wiedzieć, żeby coś przewidywać do przodu, również to komputery robią, wykorzystuje się informacje. Dzięki temu masz dwa kroki do przodu i możesz sterować, manewrować tym statkiem, którym płyniesz. Natomiast co byś Marcin powiedział, gdyby została zastosowana taka wiedza już nie na jedną konkretną jednostkę, bo to jest też drogie.
Taką osobę trzeba wyszkolić, przeszkolić, wtajemniczyć w pewne rzeczy. Ta osoba też za dużo później nie może powiedzieć i tak dalej. Zawsze jest to ryzyko, że się ta jednostka wyłamie, że to już nie jest tajemnicą, bo zawsze jest coś takiego w nas ludziach, że gdy coś się nagle dzieje nie tak, my robimy tył zwrotu, prawda? Oczywiście nie każdy, bo niektórzy są podatni na to i nie zrobią tego kroku. Ale elita wpadła na jeszcze lepszy pomysł, bo tak naprawdę po co mają w tym momencie szkolić jednostkę, która będzie inwigilowana i tak dalej, albo bardziej inwigilowała i zbierała informacje dla nas, skoro możemy to zrobić w zupełnie inny sposób. Bo tak naprawdę po co szpiegować całą populację, która i tak już jest i robi właściwie to, co my jej każemy? Zauważ jedną rzecz, że dzisiaj się wszystko robi na siłę.
[33:28] - Nie rozumiem, jak na siłę?
[33:30] - Wszystko ci jest robione na siłę. Jesteś zmuszany do robienia. Jesteś zmuszany na przykład do segregacji śmieci. Rozumiesz, o co chodzi? Że zmuszany do płacenia abonamentu nawet jak na przykład w Szwecji to jest. Ja mówię już ogólnie o świecie, nie mówię o Polsce, tylko generalnie o świecie. Jesteś zmuszany płacić abonament mimo tego, że na przykład nie oglądasz telewizji, a jeżeli nie będziesz płacił, to ci będą ściągali z pracy czy urząd skarbowy ci skądś tam ściągnie, prawda? Także dzisiaj wszystko jest oparte na wielu czynnikach, do których też dojdziemy troszkę później. Ale dobrze, skończmy może na tej kontroli umysłu i przejdziemy do innych punktów. Ja proponuję Marcin trzy, cztery minuty, może pięć minut przerwy.
Jednym z takich małych pomysłów, już wspominałem wcześniej w audycji, było zaproszenie pewnej osoby, pani Iwony. Na razie jeszcze nie doczekałem się na odpowiedź i nie sądzę, żeby mi tu odpowiedziała. Niestety jesteśmy za małym chyba trochę medium, ponieważ ta osoba ma tysiące wyświetleń po kilkadziesiąt tysięcy nawet niektórych. Także zobaczymy. Być może się jeszcze uda mi ją zaprosić, a jeżeli nie, no to trudno. Przypominam też również, że nie jesteśmy specjalistami ani ja, ani Marcin, dlatego nie wchodzę głębiej w pewne tematy. Tak jak wspomniałeś wcześniej, choćby nawet o programie MK-Ultra. Natomiast zostawiam tę działkę choćby nawet Michałowi Klaudiowi Monet z Teorii Chaosu. Myślę, że on będzie na pewno o tym mówił jutro w tej audycji, więc tak mi się wydaje, że to będzie chyba najlepsza forma. Mówimy to głównie skrótowo, aby zachęcić słuchaczy do szukania informacji na własny sposób i wyrabiania sobie własnej opinii.
Nam, ani mi, ani tobie nikt nie musi wierzyć, co jak jest, jak wygląda. Najlepiej jakby się sam przekonał na własnej skórze. Marcinie, co byś jeszcze? Aha i właśnie dlatego było-
[35:32] - To wygląda na to, że to będzie kilka godzin, tak? Pięć godzin będziecie nagrywać, bo Michał ma takie pendenty, że Piotrek to lekko robi, nie?
[35:41] - To najwyżej zrobimy dwa nagrania z Michałem, bo niestety ja nie mam tyle czasu, żeby siedzieć. Niestety, bo ja też muszę tu patrzeć na współdomowników, że tak powiem. I tak nam się dzisiaj udało, bo mam takiego upierdliwego sąsiada, że ma swój warsztat stolarski. Dzisiaj akurat ten śnieg zaczął u mnie padać, więc chyba zrezygnował. Tak, ale nawiązałem jeszcze do pani Iwony, ponieważ ja tutaj zaraz słuchaczom jeszcze podam kanał, właściwie jak ona się nazywa na YouTubie, tylko ją znajdę w międzyczasie, jak będę z tobą rozmawiał. W każdym razie chodziło mi o to, żeby ją zaprosić z racji tego, że nie mówiłem tego słuchaczom i pewnie słuchacze tego nie będą wiedzieli, ale pani Iwona jest ofiarą funkcjonowania tego systemu tak naprawdę. I zaraz przejdziemy do kolejnego punktu, który sobie tu wypunktowałem. Ta pani jest śpiewaczką, która robiła międzynarodową karierę w momencie, kiedy wydała pierwszą płytę wszystko ładnie, pięknie szło. Nagrała dwie płyty, wytwórnia wszystko już zaakceptowała, ale ciągle te płyty nie były wydawane i ona po prostu zaczęła nalegać, co się dzieje i tak dalej. Okazało się, że dano jej propozycję układu dealu i wchodziły tam oczywiście już kręgi satanistyczne.
Ona się na to niestety nie zgodziła. Do dnia dzisiejszego jest szykanowana, blokowana. Dlatego też miałem między innymi utrudniony kontakt z nią, ponieważ blokowano jej konto na Facebooku. I tak to po prostu wygląda. Także jak widzimy również kontrola może być już może nawet i nie to, że jednostki, chociaż jednostki też. Zaraz wspomnę o tym, ale generalnie chodzi o kontrolę umysłu populacji poprzez na przykład muzykę. Między innymi też jest taka inna rzecz, nie wiem, czy sobie Marcin ty zdajesz sprawę i słuchacze, ale poprzez muzykę naprawdę można bardzo łatwo kontrolować umysł człowieka. Dziś na przykład te wszystkie utwory medytacyjne, te wszystkie takie wielopoziomowe, wielopoziomowo-ścieżkowe utwory przede wszystkim są tak skonstruowane, że Słuchając taką muzykę jesteśmy również programowalni. Jeżeli mi ktoś nie wierzy, to jest taka technika, która polega na cofaniu nagrań od tyłu i na przykład już w latach 90. u nas w Polsce stosował takie coś, nie wiem, czy będziesz Marcin kojarzył, Kaliber 44 Magik, jak dobrze pamiętam.
On też bardzo dużo takich nagrań robił. Oczywiście ja nie jestem w stanie tego stwierdzić, czy to jest jakiś fejk, czy to jest prawda. Mimo wszystko w wielu informacjach się spotykałem właśnie o takim stosowaniu tak zwanego cofania do tyłu taśmy, gdzie słychać pewne elementy. Zresztą są również nagrania na YouTubie, choćby nawet nasza Doda polska również, gdzie zrobione były nagrania pewne, czy tam cofali na przykład jakieś teledyski, zwalniali tempo i tak dalej, okazywało się, że tam było wychwalanie Lucyfera. Także to też jest jedna z metod. Generalna zasada jest taka, przynajmniej ja taką zasadę stosuję, że jeżeli na przykład stosuję jakichś nagrań transowych, medytacyjnych i nagrania są takie, które źle na mnie oddziaływują, to po prostu więcej takich nagrań nie słucham. Zresztą ja, jeżeli już chodzi na przykład o wprowadzanie się w transy czy medytacje, to rzadko staram się w ogóle muzyki używać. Najlepsze jest tak naprawdę medytowanie, wprowadzanie się w trans, to wszystko właśnie na sucho, ja bym to tak nazwał. Czyli po prostu w ciemnym, cichym pokoju sobie siadasz, medytujesz, wprowadzasz się w trans, wyskakujesz poza ciało i to jest najlepsza metoda. Wtedy jesteś uwolniony od wszelkich jakichś tam programowań, ograniczeń i tak dalej.
Aczkolwiek jeszcze myślę, że kiedyś ten temat też poruszę. Swego czasu tłumaczyłem o tym całym astralu, jak to wszystko w tym astralu wygląda. Jest taki koleś jak doktor Kaczorowski, który opowiada właśnie o tym, jak jest zbudowany ten cały astral. Tylko że ja idę troszkę dalej i pewnie znowu powiedzą, że kolejny świr. No ale trudno, to są moje badania i moja wiedza, którą ja zdobywam na własnych doświadczeniach, że uważam, że w pewnym sensie ten cały astral jest też tak jakby takim sztucznym tworem stworzonym, nie to, że stworzonym, bo ten astral jest, tylko że w pewnym sensie on jest też kontrolowany przez pewne byty, które współdziałają z pewnymi kręgami na Ziemi poprzez właśnie okultyzm i te wszystkie inne sprawy. I w ten sposób też próbują kontrolować, manipulować informacjami. Ale ten temat, jeżeli chodzi właśnie o te podprogowe programowanie ludzi, nam się wydaje: „O, fajna pioseneczka, fajnie ktoś śpiewa” i tak dalej, ale czasami może być tak, że właśnie w tym przekazie jest zupełnie co innego. Co ty na to, Marek?
[41:05] - No to było to, tak.
[41:07] - Co byś jeszcze tutaj zaprezentował?
[41:09] - Jeżeli chodzi o tę muzykę, to jest to dla mnie bardzo ciekawe. A to nie są jakieś takie zbiegi okoliczności? Ja słyszałem, że nawet całe utwory można odsłuchiwać w drugą stronę, ale ja myślałem, że to jest bardziej takie na zasadzie artyzmu, a nie, że to jest jakieś wychwalanie szatana czy coś w tym stylu. Tylko że to jest właśnie tak, jak kiedyś były te wiersze czy na pozdrowkowe jakieś tam, czy „Pan Tadeusz” był napisany chyba tak, że każdy wers miał ilość tam liter, jak była tak napisana chyba w jakimś tam specyficznym sposobie, na zasadzie właśnie takiego artyzmu, umiejętności. I tutaj też mi się wydawało, że ta muzyka odtwarzana do tyłu to znaczy coś może niekoniecznie, bo ja tego nigdy nie słyszałem, niekoniecznie jest tam wychwalanie szatana, tylko jeszcze jak Kaliber 44, chłopaki tam chyba w ogóle w pozatku chyba byliście, nie? Żeby tam wychwalać jakieś, no nie wiem.
[42:08] - No też nie wiem, ale wiesz, dlatego też właśnie to było moje takie, że chciałem zaprosić tą osobę, żeby ona bardziej powiedziała, bo to osoba, która już po całym świecie jeździła i ona już prędzej by-
[42:22] - Na pewno mi się wydaje, że jest bardzo trudno się przebić, jeżeli startujesz od zera, gdzie nie masz ludzi, ludzie cię nie znają za bardzo, żyjesz w tej swojej otoczce znajomych i na dobrą sprawę ludzi, z którymi się znasz tylko na Facebooku, to jest ciężko zrobić w ten sposób karierę, jeżeli nie masz tych pleców tak zwanych. A żeby te plecy mieć, to musisz jednak, jak mówisz, być kontrolowany. Z tego, co ja kojarzę, nawet jej zapisywali inne słowa niż ona powiedziała. Chyba jakoś tak było, że ta agencja muzyczna pisała jakieś artykuły w jej imieniu na zasadzie takiej, że to ona tego nie powiedziała ani to nie było jej opinie, a niby miały właśnie być takie.
[43:12] - Tak, pamiętam.
[43:13] - To bardzo ciekawa osoba. Myślę, że jak nie w tym czasie, nie teraz, nie na tą chwilę jest trudno nam zaprosić takie osoby. Faktycznie mi też jest bardzo trudno kogokolwiek zaprosić do moich audycji. Nawet powiem ci, że jestem pod wrażeniem, że Michała ci się udało zaprosić. Ja mu tam kiedyś proponowałem, żeby do kuźni wpadł, ale on tam zagoniony swoimi sprawami pewnie nie ma czasu. Także trudno jest kogoś tak związać i nakłonić. Także fajnie się tak na dobrą sprawę razem rozmawia.
[43:49] - Ja Marcinowi, a Marcin nam. Mów.
[43:53] - Pojawia się coraz więcej osób, także pomalutku to będzie się, myślę, że w jakąś tam stronę rozszerzać.
[44:03] - Tak, ja na czacie YouTube’owym wkleiłem, jak się ta pani nazywa. Ona jest na YouTubie i na Facebooku, można sobie ją znaleźć, przesłuchać i tak dalej. A jeszcze tutaj powiem dla słuchaczy: Yvonne Chammes. To jest ta kobieta, a prawdziwe nazwisko zaraz wam podam, bo muszę sobie sprawdzić na YouTubie, bo nie pamiętam. W każdym razie na pewno Iwona ma na imię. Wydaje mi się, że właśnie ona by była taka najbardziej kompetentna, bo była już w tych kręgach, dostała wręcz propozycję. Iwona Gapińska się tak pani nazywa. Mieszkała w Londynie w tym momencie, zjechała pół świata, w różnych operach występowała, śpiewała, robiła naprawdę zawrotną karierę. Niestety, jak to powiedziała, tak samo zresztą wielu aktorów też na ten temat mówi, że aby działać w tym systemie, w tym biznesie, to musisz po prostu wejść w pewne kręgi. I tak czy inaczej zawsze jest deal, jakby nie patrzeć, zawsze musisz wejść w jakiś deal, ale w momencie, kiedy wchodzisz w ten deal, sprzedajesz własną duszę.
Co byś jeszcze mi tutaj, Marcinku, powiedział? Ja bym jeszcze powiedział tutaj o kontroli poprzez biedę i strach.
[45:18] - No ale chyba już teraz takiej kontroli nie ma, nie? Czy jest dalej taka kontrola? Na pewno jest przez strach, kiedy cię przestraszą, że coś się wydarzy.
[45:27] - O strachu żeśmy mówili choćby nawet właśnie o mediach.
[45:33] - Jedynie tak są w stanie wygenerować ten strach. Na ulicy często po prostu jak się ludzie spotykają między sobą, to nie opowiadają o tym, że szli sobie gdzieś tam drogą i wszystko było okej, tylko opowiadają o tym, jak się coś wydarzyło. W naszych głowach automatycznie po prostu wytwarza się taki obraz, jakby cały czas coś się dzieje. To nawet w rozmowach między ludźmi jest zauważalne. Jak właśnie rozmawiają o tym, że coś się tam komuś wydarzyło, że trzeba uważać na coś. A to są na dobrą sprawę takie skrajne przypadki, z którymi można już powiedzmy liczyć się tym, że może się coś wydarzyć. Ale za każdym razem, jak ktokolwiek wychodzi, to musi się liczyć z tym, że się coś wydarzy. Chociażby dzisiaj z tym sprzętem była niespodzianka, że przestał nagle jakiś tam działać czy coś się przestawiło, coś w kierunku w tą. Trzeba się liczyć z takimi rzeczami. Dobrze, że udało nam się w jakiś tam inny sposób połączyć.
Mam nadzieję, że takie techniczne sprawy w końcu po prostu rozmkną nawet dla nas swojego. Strachać można się wszystkiego i nie sądzę, aby ludzie są przewrażliwieni. Tym bardziej że my jeszcze jesteśmy tym którymś pokoleniem, jednym z takich pierwszych, porównując do dzisiejszej młodzieży czy tam dzieci, które jeszcze pamiętają, mają gdzieś tam w genach zachowany ten strach przed głodem, jak te kolejki były, żeby kupić coś do jedzenia, kartki były i to kosmiczne rzeczy były swego czasu. Teraz ludzie sobie na pewno takich rzeczy nie wyobrażają i patrzą nieraz na nas, jakby coś się dla mnie, że może się coś wydarzyć. Patrzą jak na jakichś dziwaków, bo ludzie sobie takiego nie doświadczyli. Nam może być łatwiej, bo się tej historii uczyliśmy czy z historii doświadczaliśmy na własnej skórze. Te czasy komunistyczne, jak się jeszcze ten cały kapitalizm czy ta technologia rozwijała, to był taki moment przejściowy. Było ciężko, bo kiedy nowe technologie wchodzą, to zawsze jest trudno ocenić, o co chodzi. Ludzie się nie orientują i jest ciężko.
[47:50] - Wiesz, o tę kontrolę strachem tak naprawdę chodziło mi głównie o to, że stwarzając warunki, które spowodują to, że nie będziemy żyli tak jak na przykład w krajach zachodnich. Dlatego też na przykład w Polsce masz takie płace, a nie inne. Dlatego zostaliśmy zmuszeni do wyjazdu, niestety z naszego kraju i przebywania za granicą. Niektórzy wręcz powiedzieli, że jesteśmy nieudacznikami, choć ja się absolutnie nie czuję nieudacznikiem. Między innymi niestety nieżyjący już nasz prezydent tak powiedział. W każdym razie cały czas jesteśmy w Polsce utrzymywani na takiej zasadzie, że po prostu nie możemy zarobić więcej niż na Zachodzie i to jest cały czas utrzymywanie nas w tej biedzie, pod butem, w poczuciu, że jesteśmy po prostu gorszymi osobami i dlatego się nie wprowadza też euro. Bo gdyby nagle wprowadzono w Polsce euro, okazałoby się, że zarabiamy 300, 400 euro i to by była katastrofa. W tym momencie system w Polsce by się mógł zawalić. To jest jedna sprawa i dwa: partie polityczne, politycy doskonale wiedzą, a właściwie nie są kierowani. Zresztą to już nawet Putin sam powiedział przecież, że tak naprawdę żadne decyzje w Europie nie zapadają.
Decyzje idą odgórnie ze Stanów Zjednoczonych bądź na przykład z Izraela. Także wiesz, i tutaj cały czas jest utrzymywanie pod tym butem. Mówię teraz o Polsce na przykład, że stwarza się takie płace minimalne, aby po prostu ludzie nie zarabiali za dużo, bo jak zaczną zarabiać za dużo pieniędzy, nagle okaże się, że on nie musi iść do pracy, on w dupie ma tę robotę, on pójdzie do innej. On nie będzie pięć dni pracował, tylko on będzie trzy dni pracował na przykład, tak jak w Anglii jest i tak dalej. Dlatego też zostały stworzone właśnie te systemy, 500+ teraz ostatnio ma być chyba kolejny program, plus chyba 1100, jak dobrze pamiętam, dla matek, wyleciało mi teraz to z głowy, ale jakiś kolejny program Pisiory i tak dalej. Czyli wiesz, rozdział, podział społeczeństwa na lepszych i tych gorszych. Jednym się należy, drugim się nie należy. O taką właśnie kontrolę społeczeństwa mi chodziło.
[50:13] - Że jedni pracują, a drudzy nie pracują i mają, tak?
[50:17] - Tak, dzięki temu oni mają mechanizm, który-
[50:23] - Ja ci powiem tak, jeżeli chodzi o płace. Jeżeli pracujesz w sektorze, jakby to powiedzieć, czy jesteś mocno wtłoczony w ten system i pracujesz jako osoba podporządkowana pod korporację czy właściciela, to masz ograniczone możliwości ze względu na to, że ogranicza cię to, że ktoś na tobie zarabia. Na twojej pracy ktoś jest w stanie się utrzymać. I tu są zazwyczaj ograniczone. Zresztą w Polsce są tak kolosalne opłaty zusowskie, zusowskie, że to jest kosmos. Państwo na Zachodzie rozdają pieniądze, chociażby w postaci zasiłków, ale nie biorą od przedsiębiorców tak dużo. Ci, co chodzą do pracy i próbują zarobić sobie, nie biorą od nich pieniędzy. Myślę, że w Polsce są takie same opłaty jak na Zachodzie, tylko różnica jest ta, że ucina państwo ponad połowę czy nawet dwie trzecie pieniędzy, które trzeba wytworzyć na pracownika. I tutaj jesteśmy traktowani trochę nie w porządku, tak mi się wydaje z tego punktu widzenia. A z drugiej strony, jeżeli jesteś taką osobą, teraz coraz dziksze powstają instytucje czy coś.
Jeżeli jesteś osobą, która prowadzi sama swoją działalność i prowadzi swoją firmę, bo dzisiaj firmy się prowadzą takie, że jak jesteś na przykład komputerowcem, to zleceniodawca prosi cię, żebyś zrobił film na przykład... Jak się nazywa? Tym, co latają, są takie z kamerą. Jak się nazywają? Helikopterki takie latają.
[52:11] - Drony.
[52:12] - Takie drony z kamerami, żeby zrobić ujęcie. I tak wygląda dzisiaj praca albo granie na grach jest też często wykonywaną pracą przez ludzi, bo testują gry. Dzisiaj w ogóle można robić na dobrą sprawę, raz, że co się chce, a dwa, że tylko ogranicza nas nasza wyobraźnia, co możemy robić w życiu i z czego możemy się w jakimś stopniu utrzymać. Musimy poznać jakieś podstawowe rzeczy, jak to wszystko funkcjonuje, a później dążyć pomału do celu, tak żeby to jakoś funkcjonowało. I wtedy już nie ma ograniczeń, że będziemy mało zarabiać, nawet w tym systemie polskim, ze względu na to, że widać, że są firmy rozwijające się. Ja sam znam kilka takich osób, które zaczynali po prostu małym jakimś domowym nagrywaniem, później się rozwinęli. Teraz na dobrą sprawę otrzymują z tego i tak dalej. W każdym razie ta możliwość jest. I jak to wszystko współgra razem, żeby to lepiej też finansowo... Pamiętajmy o tym, że pieniądz jest takie spiskowe do kontrolowania rzeczywistości, a pieniądz jest po prostu rzeczą nabytką na zasadzie forma komunikacji między ludźmi.
Ludzie mówią, że to jest złe, bo pieniądz kontroluje ludzi. Kontroluje ludzi jak najbardziej, tylko że też pomaga ludziom się komunikować. Ludzie, jak już zrozumieją to, to im jest łatwiej funkcjonować w tej całości czy zrozumieć tego wszystkiego. Faktycznie jesteśmy mocno ograniczani i zabierane nam, przynajmniej w Polsce, bo ja jestem w Irlandii, tutaj trochę innymi regułami to wszystko kieruje, dlatego mam punkt odniesienia porównania, jak to mniej więcej wygląda i ocenienia tego wszystkiego. Zazwyczaj, tak jak widzisz, nieudacznicy wyjechali, ale nieudacznicy zauważyli, że jest jakaś inna możliwość funkcjonowania tego wszystkiego. I z takimi ludźmi, którzy wyjechali i doświadczyli tego wszystkiego, dużo łatwiej się rozmawia, dużo łatwiej porozumiewać się w podobnym języku. Ta integracja jest na dużo wyższym poziomie niż z ludźmi, którzy żyją w dalej w Polsce. Ale do tego nawiązywałem w poprzedniej audycji, także już nie będę tego mówić i przejdźmy dalej do kolejnego punktu.
[55:13] - Kontrola umysłu jest tak naprawdę zmianą świadomości ludzi i jest ona objęta wielką tajemnicą, aby ludzie uniknęli jej rozpoznania. Potocznie proces ten nazywany jest praniem mózgu. Terminu tego już wiele razy dzisiaj użyliśmy, przez co człowiek traci kontakt z rzeczywistością. Główna technika manipulacji umysłem polega przede wszystkim na tym, że fakty i wyobrażenia ciągle wibrują i zmieniają miejsca i pozwalają tak naprawdę umysłowi się na stabilizację, wewnętrzną równowagę. I tak ciągle zmienia się nazwy czegoś, co jest dobrze znane, co wytwarza taką huśtawkę emocjonalną oraz gwałtowne zachowania. Okej, już Marcin dzwoni. W takim razie Marcina odbieram. Halo, jesteś?
[56:16] - Jestem, jestem.
[56:18] - Jesteś. Nic to nie poprawiło w jakości dźwięku. No dobra, jakoś tam będzie. Nie wiem, co się dzieje z tym Skypem, ale tylko ze Skypem taki problem mamy, zauważyłeś?
[56:29] - No.
[56:30] - Z Hangoutsem dzisiaj była trochę inna sprawa, ale ja chyba wiem, o co chodzi, ale to mniejsza z tym. Dobra, słuchaj, zapisałem sobie w telefonie jeszcze jak w pracy byłem i myślałem, co tutaj by powiedzieć w tej audycji jeszcze. Takie pojęcie jak zabawa w policjanta. Czy domyślasz się, o co mi chodzi, czy mam to rozwinąć?
[56:53] - Nie za bardzo kojarzę.
[56:56] - Okej, dobra. W takim razie cię nakiwnkuję na tory mojego myślenia. Od jakiegoś czasu u mnie w pracy są takie plakaty rozwieszane, że na przykład gdybyś coś widział, ktoś by źle mówił na temat firmy, a szczególnie gdyby ktoś coś ukradł i tak dalej, to ty masz, sorry za takie brzydkie słowo, ale używam w moim środowisku takiego określenia: „Obywatelu, podpier się sam”. Czyli generalnie chodzi o to, że w tym momencie stworzone są takie warunki, abyśmy człowiek na człowieka donosili, tak jak to było u nas w Polsce za komuny, że każdy skarżył się na- Ale to jest właśnie pranie mózgu.
[57:43] - Musisz uważać z kim kolegujesz i z kim przepadajesz.
[57:48] - Czyli kontrola strachem.
[57:50] - No ale to agent... No kontrola, może być kontrola strachem.
[57:54] - Kontrola strachem. Słuchaj, dobra, w takim razie nie wnikajmy w to już. Ja myślę, że tutaj z Michałem będę rozmawiał.
[58:02] - Jurek, ja tak jeszcze z tobą będę pomału ku końcowi, przyszedł do mnie znajomy Robert. Będzie gościem audycji kiedyś, ale zaproponowałem mu, żeby może przyszedł coś powiedzieć, ale powiedział, że może później. W każdym razie powiedział coś takiego, że ty jesteś kontrolowany w momencie, kiedy albo jesteś pasażerem tej wycieczki, tego życia, albo jesteś kierowcą. Jeżeli jesteś pasażerem, czyli te reguły obowiązują cię, które masz narzucone z góry, wtedy nie masz za bardzo nic do powiedzenia i podporządkowujesz się temu i kontrolowany jesteś, albo po prostu jesteś wolnym pilotem. Sam decydujesz, gdzie lecisz czy jakie są warunki w świecie. To jest taka prawda.
[58:50] - Zgadzam się, absolutnie się zgadzam.
[58:53] - Nie wiem, jak to zinterpretowałem, ale-
[58:55] - Ale ja złapałem, wiem, o co chodzi.
[58:58] - Także przeproszę was, moi drodzy słuchacze i ciebie, Grzegorzu, bo nie wiem, czy będziesz chciał kończyć, bo ja będę chciał, wszyscy jednak goście. Myślałem, że wyjdzie trochę wcześniej, zaczniemy nagrywać, a-
[59:14] - Spokojnie. Mieliśmy wtopę sprzętową dzisiaj, więc pół godziny straciliśmy. Ale to nic, nie przejmuj się, ja tutaj jeszcze mam parę materiałów przygotowanych, także dokończę audycję, a my się widzimy w takim razie w następnym tygodniu, tak żeśmy ustalili poza anteną.
[59:30] - Tak.
[59:30] - Dobra, to dziękuję ci-
[59:32] - Dziękuję za obecność i trzymaj się. Do następnego.
[59:36] - W takim razie będę kontynuował już sam. Niestety ustaliliśmy na dwie godziny i właśnie minęło dwie godziny. Niestety mieliśmy wtopę sprzętową na samym początku, więc trudno. Ale dokończę tutaj jeszcze o tym wszystkim, co mówimy dzisiaj. Temu celowi oczywiście też służy, jeżeli chodzi o pranie mózgu, o tę całą kontrolę, cały system edukacyjny, o którym już wspominaliśmy, czy też inne mocno rozbudowane reformy. Jest to istotna tak naprawdę wojna o naszą świadomość. Jesteśmy tak naprawdę w stanie wojny, w cudzysłowie oczywiście, i to takiej, jakiej nawet nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Natomiast nasi przeciwnicy czy decydenci tego całego systemu robią tak naprawdę z nami, co chcą i nie do końca wszyscy jesteśmy świadomi. Termin pranie mózgu po raz pierwszy pojawił się w „New Leader” 7 października 1950 roku w artykule Edwarda Huntera. Podczas wojny koreańskiej Hunter pracował jako dziennikarz oraz agent wywiadu Stanów Zjednoczonych.
Napisał o swoim życiu szereg książek oraz artykułów właśnie na temat chińskiego prania mózgu. Chiński termin xinao, czyli pranie mózgu, było pierwotnie używane do opisywania metodologii perswazji przymusu, wykorzystywane w ramach systemu maoistów w Chinach, którego celem było przekształcenie osób z reakcyjnego myślenia imperialistycznego w myślącego członka nowego chińskiego systemu społecznego. W tym też celu opracowano system technik, który psuł psychiczną integralność osoby fizycznej w odniesieniu do przetwarzania informacji, które to były przechowywane w pamięci i wartości takiej osoby. Wybrane techniki utrzymywały wtedy ludzi w nieludzkich warunkach, między innymi w takich jak brudzie, czy też na przykład deprawacja snu, czy też częściowa deprawacja sensoryczna, molestowanie psychiczne, wpajanie poczucia winy, że się jest winnym oraz innych grup nacisku społecznego. Wszystko to było związane z tak zwanym czyszczeniem serca. Książki Huntera początkowo były tajne jako specjalizacja wojny psychologicznej i były one używane przez CIA. W tym czasie prowadzono tajne badania projektu MK Ultra, o którym wspomnieliśmy wcześniej w audycji, lecz pierwsze próby niestety się nie udawały. Tak wyglądają sekrety zimnej wojny, a więc hipnoza, manipulacja umysłu. Bardzo ważny był też hipnotyczny trans, który był wywoływany w sposób werbalny. Stosowano również środki chemiczne, leki nasenne, takie jak na przykład flunitrazepam, skopolamina, burundanga i wiele innych.
To też jest jeden z systemów kontroli manipulacji, czyli tak zwanych, żebym się nie pomylił, mam tu gdzieś zapisane nawet jak to się dokładnie nazywało. Znajdę to teraz czy nie znajdę? Tak, specjalne eksperymentalne narkotyki, które były wykorzystywane w MKUltra i wiele ludzi o tym mówi. Jedną z takich osób jest Steve Brachner. Twierdzi on, że te środki do dnia dzisiejszego są wykorzystywane. Co by wam tu jeszcze powiedzieć? Ważnym etapem jest tutaj też sugestia poprzez dowodzenie jednostką lub na przykład grupą wojskową. Obecnie jednak coraz częściej wprowadzany jest trans hipnotyczny w niektórych grupach religijnych. Są takie również nagrania na YouTubie, także spokojnie możecie sobie prześledzić te całe wątki aż do prowadzenia amnezji hipnotycznej. Przez lata wszystkie te techniki były udoskonalane i praktykowane w różnych grupach, szczególnie wojskowych, religijnych.
Pranie umysłu przeszło kilka kolejnych zmian, gdzie modyfikowano indywidualną lub też zbiorową świadomość poprzez społeczną perswazję bez użycia przymusu lub też na przykład poprzez fizyczny przymus, taki na przykład jak tortury. Osoby poddawane takim manipulacjom są podatne na myślenie biało-czarne poprzez manipulację kory podczołowej. To jest oczywiście punkt widzenia neurologii. Najczęściej jednak działają sekty destruktywne, które korzystają z wielu technik kontroli umysłu. Kontrolują one zachowania swoich członków, ich myśli, emocje i działania. Znane są na przykład niemieckie sekty, tak zwane psychogrupy, które są odpowiedzialne za kontrolę społeczeństwa. Jest to głęboka manipulacja w celu wprowadzenia w błąd osób, które mogą być niebezpieczne dla środowiska. Pomagało to na przykład Niemcom utrzymywać wysoką dyscyplinę społeczną. A więc propaganda, która była stosowana w trakcie i przed, właściwie zawsze była stosowana, Niemcy w jakiś dziwny sposób to udoskonalili. I tak wiele osób na przykład myśli, że dane decyzje czy też myśli wychodzą od nich, ale tak w rzeczywistości nie jest, ponieważ są oni manipulowani ze źródeł zewnętrznych.
Właśnie na przykład poprzez technologię. Wprowadza się coraz więcej takich grup, sekt religijnych, kulturalnych, a nawet duchowe kursy, gdzie wprowadzany jest głęboki program modyfikacji umysłu. Łamie się tych, którzy próbują samodzielnie myśleć, działać. Przykład może być tutaj, choćby nasz kolega redakcyjny Michał, czyli Claude Monet z Teorii Chaosu, gdzie jest w tym momencie tak szykanowany za to, co mówi. Ale dobrze, może skończymy na tym. Na przykład w Chinach znane nam jest brutalne łamanie praw Falun Gongu. W związku z manipulacją nad społeczeństwem pojawiają się również nowe psycho nerwice. Coraz więcej rodzajów depresji, manii prześladowczych. Ciągłe pałowanie się po głowach, wrażenia, że ktoś za tobą chodzi. Potężny stres, zwiększona ilość samobójstw.
Obrazy wszczepiane w nasze mózgi wywołują odwrotne skojarzenia, a następnie obraz taki ulega zniszczeniu. Oczywiście tutaj kłania się choćby nawet wtłaczanie tych wszystkich obrazów poprzez na przykład filmy czy też telewizję. Obecnie kontrola umysłu to już jest wielka machina, bowiem obejmuje ona tłum manipulacyjny, kulturę strachu, destabilizację, bombardowanie również miłością. Tak, tak. Gra umysłu, propaganda, reklama oraz sprzeczne wiadomości. Jeszcze tutaj dodam, właściwie to już żeśmy o tym mówili, czyli edukacja, która jest oczywiście najbardziej oczywistą i jednocześnie wciąż jest ona podstępna, ponieważ odwiecznym marzeniem wszelkiej maści dyktatorów była właśnie edukacja moralnie wrażliwych dzieci, bo dzieci są najbardziej plastyczne, podatne na taką manipulację. Tak jak na przykład pokazały choćby przypadki reżimów, czy też komunistycznego, faszystowskiego i wiele innych. Nikt tak naprawdę nie był tak rzeczowy w ujawnianiu tej agendy edukacji, jak na przykład Charlotte Iserbyt. Ona napisała książkę, trudna jest do wymiany, więc wam nie będę wymieniał, bo znowu będzie, że nawet nie potrafię przeczytać tej książki. Dobra, spróbuję.
„The Deliberate Dumbing Down of America”, która pokazuje rolę globalistycznych fundacji kształtujących przyszłość, której to ludzkie zombie służą w pełni wykształconej i świadomej elicie. Tutaj jeszcze, żeby zakończyć ten temat odnośnie tej całej machiny, to podam wam od razu jeszcze inne takie sposoby, techniki, metody. Reklama oraz propaganda, o której wspomniałem już troszkę wcześniej o tej propagandzie, ale tutaj na przykład Edward Bernays, który był uznawany za twórcę kultury konsumpcjonistycznej, która została zaprojektowana w celu zmiany naszego sposobu postrzegania. Siebie. By formułkę „Ja chciałbym mieć” zamienić na formułkę „Ja muszę mieć”. Zauważcie, jak się dzisiaj dzieci zachowują. On to chce mieć i koniec. Jak mu tego nie dasz, to ci się rozpłacze w sklepie czy gdziekolwiek indziej, a ciebie jeszcze wsadzą albo wezmą na rozmowę do opieki społecznej, że nie potrafisz wychowywać dziecka. Początkowo zastosowano to również w reklamach papierosów, jednak sam Bernays w 1928 roku napisał w swojej książce „Propaganda”, że cytuję: „Propaganda jest ramieniem wykonawczym niewidzialnego rządu”. Widać to wyraźnie we współczesnym państwie policyjnym, choćby nawet takim jak Polska, a szczególnie Wielka Brytania jest takim państwem policyjnym, gdzie w Londynie masz chyba więcej kamer niż ludzi w ogóle, która jest opanowana w kolorowy pseudopatriotyczny papierek zwany wojną z terroryzmem.
Zwiększona konsolidacja mediów pozwoliła tej machinie, strukturze korporacyjnej na zawiązanie współpracy z rządami, co z kolei zapoczątkowało proces lokowania propagandy. Media, czyli gazety, filmy, telewizja, kanały informacyjne mogą również współpracować ze sobą oraz ustalać, jakie wiadomości zostaną puszczone w obieg. To nadaje im wiarygodności, gdyż wychodzą jednocześnie z tylu różnych źródeł. Gdy ktoś na przykład nauczy się rozpoznawać tą jedną pierwotną informację, zauważy, że powtarza się ona wszędzie w tej samej formie. A przecież mówiliśmy tylko o wiadomościach podprogowych. To jest właśnie ten element, o którym już nie raz było wspominane w różnych audycjach radiowych tego naszego poletka tutaj, gdzie gromadzeniem informacji zajmuje się jedna czy dwie agencje, a wszyscy wykupują. Dziś informacje można wykupić. Trzecim elementem, który służy do kontroli umysłu w tej wielkiej machinie jest na przykład programowanie predykcyjne. Roman Iksiński napisał: „Kontrola świadomości odbywa się poprzez wszystkie media telewizję, radio, internet, mikrofale i tak dalej. To już jest w zdecydowanej większości abstrakcja”.
Tak, panie Romanie, pan Roman ma rację. Ja się też zgadzam. Co jeszcze? Programowanie predykcyjne. Wiele wciąż zaprzecza, że istnieje coś takiego jak programowanie predykcyjne. Ma ono swoje korzenie w Hollywood, gdzie duży ekran oferuje nam wizję tego, gdzie powinno zmierzać nasze społeczeństwo. Cofnijmy się zatem myślami w czasie i przypomnijmy sobie na przykład wszystkie książki, filmy, o których myślałeś, że są przesadne w swoich opisach przyszłości, science fiction filmy przede wszystkim. Oraz rozejrzyj się teraz dookoła i tak naprawdę, aby zobaczyć to prawdziwe oblicze świata jest rozgrywka Vigilant Citizen. Innym elementem tej machiny jest sport, polityka, religia. Zauważcie, że dzisiaj, jak są mistrzostwa, igrzyska i tak dalej, to tak naprawdę jakbyśmy brali udział w jakimś spektaklu, wręcz religijnym.
Tak by to można było nazwać. Niektórzy mogą poczuć się nieswojo, widząc na przykład religię, czy też nawet politykę w towarzystwie sportu jako metody do kontroli umysłu na wielką skalę, można tak powiedzieć. Za wszystkim jednak stoi ten sam paradygmat: dziel i rządź. Technika ta jest dość prosta. Wykorzystuje ona naturalną tendencję ludzi do kooperacji w celu przetrwania i uczy ich tworzyć jedną drużynę, która jest nastawiona na walkę, na rywalizację i na wygraną bądź przegraną. Sport zawsze tutaj jednak odgrywa rolę dla ludzi w odwracaniu uwagi ludzi od rzeczy ważnych i zastępowania ich wydarzeniami nieistotnymi, co we współczesnej Ameryce na przykład osiągnęło poziom już absurdalny. W momencie, kiedy są wszelkie igrzyska sportowe, wielkie imprezy masowe, to w tym momencie za naszymi plecami odbywają się inne rozgrywki, które mają spowodować to, że będziemy jeszcze bardziej wtłoczeni w to ciasne pudełko. Ludzie protestują na przykład, gdy gwiazdor sportowy opuszcza ich miasto, ale siedzą na przykład cicho, gdy atakuje się ich wolność. Dyskurs polityczny sprowadza się do obrazu rywalizacji prawicy z lewicą, gdzie opozycja jest kontrolowana. Natomiast zorganizowane religie stoją za większością wojen w historii.
Ale prawda jest taka, że nie ma znaczenia. Oni wszyscy, te wszystkie partie polityczne i tak wychodzą z jednego źródła i jedna struktura rządzi tym wszystkim. Tu jeszcze inną metodą. Właściwie niedługo na koniec. A jeszcze nie na koniec. Jest przede wszystkim żywność, woda oraz powietrze. Użytki, toksyny oraz inne trucizny, które są zawarte w naszej żywności, śmieciowej żywności marketowej, bo tak naprawdę my taką jemy dzisiaj. Mamy przewagę marketów nad mniejszymi sklepikami, a przede wszystkim nad lokalnymi hodowcami. Wpływają na równowagę chemiczną zarówno naszego mózgu, jak i ciała, ale również czynią nas bardziej uległymi i apatycznymi. Fluor, który jest dodawany do wody i do pasty do zębów, zmniejsza nasze IQ, co udowodniono już dawno temu naukowo.
Aspartam, który jest dużo gorszy od cukru, glutaminian sodu są toksynami, które zabijają nasze komórki mózgowe. Innym elementem jest łatwy dostęp do fast foodów zawierających choćby nawet tą całą chemię, która została stworzona poprzez ogromną rzeszę ludzi, którym brakuje koncentracji i motywacji do zdrowego stylu życia. Większość świata jednak zachodniego jest doskonale przygotowana do pasywnych reakcji i akceptacji dyktatorskiej elity. A jeśli chcesz kontrolować to, co jesz, wciąż masz poważny problem, gdyż nie kontrolujesz tego, co rozpylają nad twoją głową. Tych metod, technik jest tak dużo, że nie sposób tego wymienić. Dlatego wam mówię tutaj wszystko skrótowo. Myślę, że poruszymy te tematy jeszcze z Michałem w kolejnej już audycji, ale na przykład inną metodą, elementem kontroli, wręcz już na skalę światową, są choćby nawet leki. I to może być oczywiście każda uzależniająca substancja, ale dla manipulatorów ważne jest to, byś był uzależniony od czegokolwiek. Ważną bronią w globalnej manipulacji jest psychiatria, której celem jest, by zaszufladkować ciebie, drogi słuchaczu, zgodnie z ich zaburzeniami. Zostało to niejako przepowiedziane w książkach takich na przykład jak „Brave New World”.
Dzisiaj oczywiście już docieramy do punktu krytycznego w dziejach ludzkości, gdyż kartel medyczny twierdzi, że praktycznie wszyscy mamy jakiegoś rodzaju zaburzenia. Oczywiście głównie ci, którzy kwestionują autorytety i władzę. Używanie silnych leków psychotropowych na przykład w Stanach Zjednoczonych, a głównie chodzi mi tu choćby nawet o armię, doprowadziło do pobicia rekordu samobójstw w tej właśnie instytucji. Najgorsze jest to, że 25% amerykańskich dzieci przyjmuje wpływające na umysł leki. W siódmym, może nawet już w dwudziestym, siódemka to jest moja szczęśliwa liczba, tak à propos, projekty wojskowe. Armia posiada długą historię testowania technik kontroli umysłów. Tamtejsze techniki są zapewne najbardziej niebezpieczne, gdyż mówimy tutaj o ludziach, którzy wymagają absolutnej kontroli oraz posłuszeństwa. Jednym z takich przykładów rosnącej liczby personelu wojskowego, które kwestionuje tę indoktrynację, jest niedawna historia ujawniająca plany DARPA, a więc plany stworzenia kontrolujących procesy mózgowe hełmów, które mają pomóc żołnierzom w skupianiu się. Jest taka książka, ona pochodzi z 2008 roku, z 27 maja, jest do kupienia na Amazonie. Dominica Stretfielda „Brainwash.
The Secret History of Mind Control”. Już wam mówię, bo jestem na tej stronie, więc podam wam cenę. Papierowa wersja kosztuje 20 dolarów 62 centy, więc jak ktoś umie angielski i jest taką książką zainteresowany, to zapraszam. Kolejna taka metoda, technika to jest spektrum elektromagnetyczne. To już żeśmy dzisiaj wspomnieli, ale nie wspomniałem wam na przykład o tak zwanym Bożym Hełmie. Możecie sobie to zobaczyć, jest również na YouTubie. Koleś, który to przedstawia. Tak naprawdę jesteśmy otoczeni w takiej jakby zupie elektromagnetycznej, która wpływa na funkcje naszego mózgu. W celu pokazania, do czego może to doprowadzić, jest taki jeden z tych badaczy, niestety nie mam nazwiska jego w tym momencie, ale jak sobie wpiszecie na YouTubie Boży Hełm, to znajdziecie, który pracował nad tym hełmem mającym produkować obrazy oraz wizję poprzez manipulację polem elektromagnetycznym mózgu. Ta zupa, czyli to całe pole elektromagnetyczne opanowuje nasze umysły, czekając na dzień, gdy nasi kontrolerzy na przykład poprzez wykorzystanie anten telefonii komórkowej, czytaj technologia 5G, będą mogli wpływać na nas w sposób bardziej bezpośredni.
Inną z metod jest oczywiście telewizja, komputery i wskaźniki migotania. To, co wspomniał tutaj słuchacz na czacie youtubowym Radia Paranormalium, więc nie będę tego już... A w sumie dobra. Jakby nie było to wystarczająco złe, że telewizja służy do programowania, to wszyscy oczywiście wiemy. Jest ona również wykorzystywana jako kołysanka przed snem, jako broń socjotechniczna. Przeprowadzone testy wskaźnika migotania pokazują, że wpływa ono na mózgowe fale alfa, które doprowadzają do pewnego rodzaju hipnozy. Ludzie, zauważcie, przyglądnijcie się z boku czasami, jak ludzie na przykład serial oglądają albo jakieś wydarzenie w telewizji. Oni są wręcz w pewnego rodzaju hipnozie. Badania nad grami wideo ujawniły, że mogą one doprowadzać do zmniejszania dopływu krwi do mózgu, utrudniając kontrolę emocji. Dodatkowo gry RPG online o tematyce na przykład wojennej i przedstawiające państwa policyjne pomagają ludziom w zerwaniu kontaktu z rzeczywistością.
Jedno spojrzenie na wideo, na przykład od WikiLeaks i tutaj mówię o widele, które nazywa się „Collateral Murder”, powinno wzbudzić znajome uczucia u ludzi grających na przykład w „Call of Duty”. Oczywiście mam tutaj to, jak to wygląda wszystko, ale nie jestem w stanie wam tu tego przekazać, więc pomijam to. I takim chyba ostatnim elementem, do którego zmierzam i właściwie już jest coraz bliżej, jest nanotechnologia. Oczywiście z filmu science fiction wprost do współczesnego mózgu. W pewnym sensie może nie to, że nanotechnologia, ale VR jest również jednym z elementów kontroli. Oby to czasami nie przyniosło zgubnych skutków. Nanoboty są już bowiem w drodze. Bezpośrednie modyfikacje mózgu doczekały się już własnej nazwy — neo-inżynieria. Co by tu wam jeszcze przekazać? Się zastanawiam.
Nanoboty mają okablowywać cały mózg molekuła po molekułę. Gorzej, jeśli na przykład te minidrony, bo tak się na nie mówi, mają mieć zdolność również do powielania, co zmusza do zastanowienia się, jak po ich wypuszczeniu wcisnąć te cuda z powrotem do cesówowej butelki, czyli do ciała. Przewidywana data premiery to był 2010 rok z tego, co wyczytałem. Sporo pracy jest oczywiście wkładanej również do kontrolowania oraz przewidywania ludzkich zachowań, a naukowcy oraz ukryta elita robią wszystko, by przejąć kontrolę nad społeczeństwem i chronić ją przed buntem w pełni przebudzonej ludności. Przez uświadomienie sobie tego, co się tak naprawdę dzieje, możemy stanąć do walki o zachowanie naszej wolności i ku temu służy właśnie ta audycja. Posiłkowałem się oczywiście materiałami, żeby nie być, że kradnę materiały czy coś, wolnejpolski.pl. Jeszcze tutaj tylko muszę sobie chwilkę, znajdę i jeszcze wam powiem jeszcze takie parę elementów, które są, wydaje mi się, też istotne. To jeszcze taką krótką informację wam dam i będziemy powoli kończyć audycję, bo mój czas też już mija. Jeszcze coś takiego jest jak maszyna czytająca umysł, inaczej nazywana maszyną umysłów radiacji elektromagnetycznej. W ostatniej audycji pan Sławomir mówił o tym, że z tego, co on wie, nie ma takiej maszyny.
Owszem, jest. Przynajmniej są dwa źródła takiej informacji. Inaczej ona się nazywa również Mind Reading Machines, Electromagnetic Radiation Mind Machine. Istnieją dwa źródła informacji, tak jak wspomniałem wam wcześniej, i pochodzą one oczywiście z różnych czasów oraz różnych powiązań politycznych, jakkolwiek by te obydwa powiązania nie nazwać. Generalnie, tak jak powiedziałem wam wcześniej, chodzi o maszynę, która czyta umysł. Z tego, co pamiętam... No dobra, to może dojdziemy do tego później. Pierwszy dowód to jest to, że w 1970 roku gazeta South China Morning Post doniosła, że na jednym z uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych, a dokładnie na Uniwersytecie of Maryland, wynaleziono maszynę czytającą myśli, czyli taką, która jest w stanie czytać myśli innej osoby. Oryginalna potrzeba tego wynalazku polegała na pomocy urzędom przeprowadzającym śledztwa poważnych wypadków samochodowych. Urządzenie to miało być użyte na ludziach ciężko zranionych podczas wypadków, tych, którzy na przykład znaleźli się w stanie śmierci klinicznej, aby można było się dowiedzieć, jak do tego wypadku w ogóle doszło.
CIA dowiedziało się szybko o tym wynalazku i wykupiła wtedy patent. Drugi dowód to jest taki dowód, że wiosną 1984 roku pewien pułkownik, nie będę wam teraz szukał nazwiska, bo na pewno gdzieś tu w materiałach mam, ale to już miesza z tym, był pracownikiem Departamentu Obrony Narodowej w Tajwanie. W tym czasie też on przeglądał dokumenty właśnie z tego departamentu, w którym służył. Dokument ten wskazywał na to, że Departament Policji Wojskowej Tajwanu zakupił maszynę czytającą myśli od Stanów Zjednoczonych. W Tajwanie maszyna ta była nazywana maszyną języka psychologicznego. Dokument ten był prośbą o udostępnienie możliwości zakupu części zamiennych dla reparacji niesprawnych maszyn w Stanach Zjednoczonych. I tak jak on mówi właśnie, kiedy opuścił Tajwan, to maszyna taka była najbardziej efektywną bronią tajwańskiego Departamentu Bezpieczeństwa, tak jak Departamentu Policji, Departamentu Policji Wojskowej oraz Departamentu Dochodzeniowego i Narodowego Bezpieczeństwa. Także na pewno takie bronie są. Ja się już też w wielu innych publikacjach spotkałem na ten temat i oczywiście również broń, która służy do czytania, przynajmniej tak twierdzą Rosjanie, rosyjskie zapiski, do których kiedyś tam dotarłem, że Rosjanie również posiadają maszyny, urządzenia, które pozwalają odczytywać sny. Skoro wychodzą i eksplorują, to również wydaje mi się, że zapewniliby sobie chociaż jakąś bramkę do wejścia w tamtą stronę.
Ja wam mogę powiedzieć, kochani, że miałem kiedyś taką wizję, gdzie widziałem takie maszyny. Ba! Nawet wchodziłem w taką maszynę. To jeszcze tutaj taką informację. Tak naprawdę wojna na naszych umysłach toczy się na całym świecie i dzieje się ona w sferze naszej świadomości, wręcz na każdym poziomie. Również poza jest ta manipulacja. Kontrola umysłu, czyli psychotroniczna tortura, o której już dziś mówiliśmy z Marcinem, który niestety musiał troszkę wcześniej odejść z audycji, której celem jest osiągnięcie dostępu do naszych umysłów, które są poza świadomością i kontrolą. Inaczej, hamuje reakcję kory mózgowej osoby, która jest kontrolowana i która obecnie odbywa się za pomocą fal elektromagnetycznych bombardujących mózg. Czyli tak zwane „bombardowany jest mózg falami o niskiej częstotliwości”, czyli na przykład odpowiednia muzyka, telefony komórkowe i inne tego typu urządzenia. Te fale mogą podróżować na odległość i są zdolne do zmiany zachowań ludzi oraz zwierząt, które to pojawiają się na ich drodze.
Takie zdalne sterowanie umożliwia zmianę funkcjonowania mózgu. Fale te są widoczne i nawet śmiertelne. Były już takie przypadki, gdzie wręcz porozrywano ludzi wewnętrznie. Ewen Cameron był najbardziej wpływowym psychiatrą i wykonawcą MK Ultra. Eksperymentował on na ludzkich umysłach. Używał terapii za pomocą elektrowstrząsów, LSD, deprawacji sensorycznej. Eksperymentował również nawet na dzieciach w Stanach Zjednoczonych, a jego prace nigdy nie zostały upublicznione. Żona jednego kanadyjskiego wysokopostawionego osobnika walczyła z nim i wygrała w sądzie. Amerykańskie agencje wywiadowcze wydały miliony tajnych projektów kontroli umysłu w celu stworzenia niezawodnego programowania człowieka-robota. Eksperymenty te są często wykonywane brutalnie na tysiącach obywateli wbrew prawu i godzą one w podstawowe prawa człowieka.
John Marks, który wyłamał się z eksperymentu CIA, zdradził, że jednej z kobiet wycięto całkowicie jej przeszłość poprzez pranie mózgu. Publikowanie tego tematu jest niezwykle niebezpieczną rzeczą. Pisząc na ten temat, wiele ludzi osobiście tak naprawdę to wszystko nie obchodzi, ponieważ ludzie to zwracają na religię, czy tam na przykład na hinduizm, na buddyzm, na chrześcijaństwo, na muzułmanin, na ateizm i tak dalej, na agnostykę, na wiele innych poglądów i tak dalej. I w gruncie rzeczy tak naprawdę stwarzają taką sytuację, że jeżeli na przykład ginie muzułmanin, to go to nie obchodzi. Ale tak naprawdę naszą ludzką reakcją jest to, że tak czy inaczej my to podprogowo pobierzemy. Tego nie oszukasz. Doktor Ewen Cameron dzięki właśnie temu stał się jednym z wiodących psychiatrów na świecie. Jego eksperymenty były oparte na technikach stosowanych przez choćby nawet nazistowskich naukowców w celu wymazywania osobliwości. Myślę, że na tym zakończymy już. Jeszcze mam sporo materiałów przygotowanych, ale audycja jest dość długa, więc myślę, że przełożę to już na audycję podsumowującą.
Część trzecia będzie z Michałem, z Claude'em Monetem, a czwartą postaram się chyba już zamknąć ten temat kontroli umysłu. Jest to temat niebezpieczny. Nie chcę też za bardzo wchodzić we wszystkie szczegóły, a po drugie też nie jestem specjalistą i też nie mam takiej wiedzy jak choćby nawet Michał. Więc po prostu nie będę takich tematów aż za bardzo rozwijał. Chcę was tylko, drodzy słuchacze, zachęcić do tego, abyście sami szukali na własną rękę informacji, zagłębiali się i tak dalej. Myślę, że to tyle na dzisiaj. Zakończymy tę audycję. Minęły już dwie godziny z hakiem. Cóż, Marcin troszkę wcześniej dzisiaj skończył. Też troszkę nie najlepsza jakość była dźwięku z racji tego, że jakiś problem techniczny mieliśmy, pomimo że wcześniej przed audycją testowaliśmy, wszystko było okej.
Zawsze się zresztą robi testy, ale cóż, wyszło jak wyszło. Musieliśmy powtórzyć na nowo, więc jest to drugie nagranie. Ale myślę, że było chyba ciekawie. I chyba tyle. Co będę przedłużał? Nie będę przedłużał już dalej audycji. Mój czas się antenowy kończy. Ja mam też swoje obowiązki. Wracam do audycji. Zapraszam was jutro na live'a, na audycję z Michałem o godzinie 11:00 czasu polskiego, o 10:00 czasu brytyjskiego, irlandzkiego i z tego rejonu.
Także ja wam tu już dzisiaj serdecznie dziękuję. Zapraszam was do ściągania z archiwów, do Paranormalium, słuchania, wspierania przede wszystkim, gdziekolwiek by ta audycja nie bywa. Przypominam, że moje audycje są na zasadzie Creative Commons, więc można ją powielać gdziekolwiek, kto co chce z nią robić. Tylko po prostu proszę was o to, abyście nie ubliżali i nie wymyślali jakichś tam nie wiadomo jeszcze jakich, i obcinek nie robili tego typu, żebyście znowu mnie w coś tam nie wkręcali. Ja wam życzę wszystkiego najlepszego. Nie powiem wam świadomych snów, bo nadawam rano. Ale bądźcie zdrowi, trzymajcie się i przede wszystkim próbujcie dojść do prawdy, do informacji. Prawda was wyzwoli. Cześć. Projekt, realizacja