[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie, wszystkich słuchających tej audycji w tych radiach. Dziś jest 6 lipca 2018 roku. Pogoda skąd nadaję? Z Irlandii. Jest bardzo dobra jak na Irlandię. Jest super ciepło, prawie 20 stopni. W Polsce słyszałem, że też jest dobrze.
W innych rejonach świata jest różnie. Zanim przejdę do tematu audycji, czy też newsów, których mam dzisiaj bardzo dużo, chciałbym polecić zaglądanie na stronę audycji teoriachaosu.com. Są informacje, archiwalne audycje i różne rzeczy, aktualności. Niektórzy słuchacze chcieli zobaczyć dokument, czy na pewno byłem zatrzymany w Turynie. Wrzuciłem go na Facebooka audycji czy mojego Facebooka, na konto techniczne i wrzuciłem też na stronę. Na stronie jest większa wersja, ale to dla tych osób, które mają konta, czyli są sponsorami. Problemy są z logowaniem. Wiem, że niestety te problemy są. W linkach wam podawałem, natomiast pojawi się link do logowania na stronie. Nie było tego przez długi czas, bo były bardzo duże ataki na stronę audycji teoriachaosu.com i dlatego są podwójne czy potrójne, czy poczwórne zabezpieczenia, żeby logować się.
Niestety ataki są potworne już od wielu lat, więc wielu osobom zależy na tym, żeby absolutnie ta strona nie działała poprawnie i tak dalej. To jest bardzo dziwne, bo przecież tutaj nie ma pieniędzy w tym, że ci hakerzy czy ludzie, którzy chcą uprzykrzyć życie nic nie zarabiają na tym. Może ktoś im płaci, ale to też grosze. Ile może im zapłacić? 100 złotych, 50 złotych za takie ataki. To są małe pieniądze, ale tutaj nic nie zarobią. Jeżeli się włamią na tą stronę i tak dalej, to nic nie zyskają. Zyskają tylko tyle, że utrudnią życie mi i słuchaczom, tym, którzy lubią tą audycję. Jest początek miesiąca, więc chciałbym przeczytać listę sponsorów. Jeżeli chcielibyście zostać jednym z nich, jest link na stronie teoriachaosu.com jak to zrobić i tak dalej.
Także wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. A lista z dwóch ostatnich miesięcy jest następująca: w maju audycję sponsorowali Kamila, Konrad, Mariusz, Misha Lonnie, Nibarak, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Włoch, Billy Juby Zawodowy Słuchacz. I w czerwcu audycję sponsorowali Konrad, Łukasz, Marcin, Rafael, Shutdown, Thomas Freeman, Tomasz, Billy Juby Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Pełna lista jest na stronie także już od 2011 roku mogliście sponsorować. Są pełne listy do znalezienia, także dzięki wam funkcjonuję jako tako. Wielkie dzięki. Trochę żartuję, ale gdyby nie sponsorzy, gdyby nie to, że tyle osób słucha audycji nadal bym nie kontynuował tego być może, bo musiałbym cały czas pracować czy dokładać do sprzętu, bo wiadomo, sprzęt się zużywa do rozwijania audycji i tak dalej. Także być może już nie miałbym na to środków, możliwości. Natomiast tutaj zawsze są możliwości, że wszelkie potrzeby dotyczące audycji są pokrywane z wpłat.
Także wielkie jeszcze raz dzięki i I cóż, taki apel. Już nie będę tego apelu wystosowywał. Miałem dżingiel zrobić, ale to się pojawi. Na razie ataki się troszkę chyba zmniejszyły tych różnych dziwnych osób z radiów nieprzychylnych audycji. Mam nadzieję, że oni przynajmniej już nie puszczają, bo wiem, że do niedawna jeszcze cały czas puszczali te radia. No ale pecunia non olet, jak to się mówi, czyli pieniądze nie śmierdzą. Zawsze można zainkasować trochę pieniędzy, że mamy dobre audycje. Nieskromnie powiem dobre. Jeżeli sporo osób słucha, to znaczy, że jakoś w miarę jest dobrze. Koniec tego samouwielbienia.
Ja tu was jeszcze bardzo przepraszam. Ciągle nie zrobiłem wielu rzeczy, czyli nie zrobiłem chłodzenia do komputera i jest niestety okno otwarte, więc troszeczkę głośno jest, więc możecie słyszeć, co się dzieje na zewnątrz. Troszkę chyba słychać, może troszkę okno zamknę. Uchylone jest. Dzisiaj będzie taka troszkę audycja bardziej głośna. Jeżeli macie słabszy sprzęt dźwiękowy w domu, to tego możecie nie słyszeć. Jeżeli macie lepszy, to wszystko słyszycie niestety. Postaram się po prostu zrobić, żeby komputer był dużo lepiej chłodzony. Co prawda jest tylko 29 stopni tutaj w domu. To jest dziwne, że tak tu zbudowane są domy, że na zewnątrz jest 16, 17 stopni, a wewnątrz 30.
Jak to jest możliwe? Jest zła cyrkulacja trochę chyba powietrza. Dobra, to na dzisiaj te newsy wszystkie, które dla was przygotowałem. Nie newsy, tylko informacje. Natomiast miałem zareklamować chyba jakąś imprezę, ale nie przygotowałem tego, także wybaczcie. Jest jakaś fajna impreza, ktoś to ostatnio reklamował pamiętam. Okej, dobra, przechodzimy do newsów. Na pewno znajdziecie te wszystkie imprezy. Ja tu zawsze proszę, jeżeli macie jakieś imprezy fajne, które mają się odbywać. Odbyła się Harmonia Kosmosu dwa tygodnie temu, dwa czy trzy.
Natomiast w tej chwili wiem, że zbliża się Festiwal Wiedzy Fraktalnej. Jakoś tak się nazywa ten festiwal. Prowadzi to Tomek Grubba. Także polecam Festiwal Wiedzy Fraktalnej. Chyba tak się nazywa poprawnie. Wiem, że będzie chyba niedługo. Także polecam bardzo fajny festiwal. Kurczę, ja nigdy nie jeżdżę na te festiwale. Niestety to są trochę braki finansowe. Z reguły, żeby się ruszyć na tego typu festiwale z Irlandii to jest kawałek.
Tutaj uczestniczę w jakichś różnych festiwalach czy imprezach, jeżeli są lokalnie. A do Polski jak się uda po prostu, ale nie jest to łatwe. Szczególnie że bilety w wakacje są bardzo drogie lotnicze, więc też jest z drugiej strony taki problem do Polski, tutaj z Irlandii do Polski. Dobra, przygotowane dla was newsy. Mam wiele tych newsów. Dostałem je między innymi od kolesia z Niemodlina. Także wielkie dzięki kolesiu za newsy. Zaczniemy od pierwszego newsa, który jest o szczepieniach. News o szczepieniach, tym razem z Australii. Nie szczepisz dziecka, zostaniesz ukarany.
W Australii na szczęście, jeszcze nie w Polsce, rozprawią się australijskie władze z rodzicami. Ma być program wdrożony „Bez ukłucia nie ma wypłaty”. Chodzi o rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci. Zostaną oni ukarani przez wstrzymanie dotacji prorodzinnych. Szczepienia są najbezpieczniejszym sposobem, by chronić dzieci przed chorobami. Rodzice, którzy nie zaszczepią dzieci, narażają na szwank zarówno je, jak i innych ludzi — przekonuje minister do spraw socjalu Australii Dan Tehan. Chyba tak. Chyba zamknę. Za duże hałasy, także sekundę. Tak, jesteśmy z powrotem.
Coś tutaj na czacie właśnie czytam, że True Shutdown pisze, że przez ataki trolli lewe źródła nie działają. Lewe źródła. Nie wiem, co to oznacza, ale czy te trollerskie radia? To o to chodzi, czy jak? Natomiast tak. Dźwięki motorów są nawet przyjemne, trzeba zamykać. Nie wiem, chyba nie każdemu to pasuje. Właśnie nie wiem. Godzina jest po 23:00, nie powinno się tak jeździć na maksa, ale są po prostu ludzie. Właśnie nie wiem dlaczego puste drogi są z reguły w nocy i wtedy ci wariaci na tych samochodach.
Boguś Zem 3, znany filmik, który jeździł czem 1, czem 3, nie wiem, jakimś tam BMW i szaleją. I w nocy po prostu szaleją. Tam 100 ileś na godzinę, 150 na godzinę. Wyją te silniki, mają te głośne strasznie. I jakoś tak ta policja irlandzka, czyli Garda, która jest zwana, nie za bardzo jakoś tak ich wyłapuje. No nie wiem. Okej, mam nadzieję, że nie będzie zbyt ciepło tutaj. Nie będzie tych motocykli czy samochodów, bo też i samochody są na zewnątrz zbyt słyszane. Dobrze, to jest news z Australii z tymi szczepieniami. Widać oczywiście jest to uderzenie w dwójnasób.
Uderzenie oczywiście, żeby promować szczepienia, a z drugiej strony oszczędzać pieniądze na socjalu, bo wiedzą, że normalni rodzice, którzy dbają o swoje dzieci, nie będą szczepili swoich dzieci. Tak to wygląda, że nie dostaną wtedy pieniędzy, a państwo będzie oszczędzało pieniądze. Ale oczywiście podatki będą zbierać, a jakżeby nie inaczej. Także myślę, że jakiś bunt by się przydał, ale to kwestia osób, jeśli są osoby świadome tego, co robią w życiu i jak one funkcjonują. Kolejny news to jest news między innymi z naturalnews.com. To prowadzi Health Ranger Mike Adams. Bardzo ciekawy portal, naprawdę polecam. Oczywiście uznany za oszołomski. Ta audycja jest oszołomska, więc jeżeli słuchacie, to absolutnie wiecie, że tego nie wolno słuchać, bo po prostu mózg się wam zlasuje. Tak mówią w mainstreamowych mediach.
Nie, w mainstreamowych mediach na szczęście nie mówią nic, bo to jest zbyt mało znacząca sprawa. Natomiast w mediach trollerskich mówią, żeby tego nie słuchać i tak dalej. Ja mówię, że nie słuchajcie tych mediów trollerskich, które takie rzeczy mówią, bo to szkoda waszego cennego czasu. Szczepionka przeciw grypie nie działa. Tych szczepionek na grypę jest dużo, bo są różne. To oczywiście też jest za Daily Mail, który brytyjski to jest taki trochę chyba szmatławiec, ale trochę na wyższym poziomie niż Fakt czy te inne polskie gazety. Ale nie oceniając gazety, napisali, poinformowali, że tegoroczna szczepionka przeciw grypie została zaprojektowana na niewłaściwe szczepy, przez co tysiące ludzi, którzy ją przyjęli, zmarnowali swój czas i pieniądze rządu. O, rządu! Widzicie, rząd nie ma pieniędzy żadnych. Jeżeli ktoś pisze, że pieniądze rządu, to kłamie.
To są pieniądze ludzi. Według Daily Mail agencja Public Health England podała oficjalnie, że trójwalentna szczepionka, która ma zapobiegać jednemu szczepowi B i dwóm szczepom A grypy, jest nieskuteczna przeciwko tegorocznym dwóm najpowszechniejszym i złośliwym szczepom. Nie będę wam czytał i tak dalej, to jest mało znaczące. Odwołać powinno przedstawiciel służby zdrowia 55 000 operacji z uwagi na ogromne przeładowanie szpitali z powodu epidemii grypy. Czyli pomimo że masowe szczepienia są, to jest epidemia grypy. Ja nie choruję, także świetnie się mam. Źle się odżywiam. Powiem szczerze, po prostu zalimbuje. Okazuje się, że za mało witaminy D3 biorę. Mam na styk.
Mam niedobory witaminy D3, pomimo że suplementuję. Mało wychodzę na zewnątrz, chociaż ostatnio sporo, ale nie wiem. Zdarza mi się też pojechać do Hiszpanii czy w tamte rejony, więc się jakoś tam opalę. Chociaż tutaj w Irlandii też byłem trochę na zewnątrz, opalałem się. Nie wiem, nie sprawdzałem teraz poziomu, ale jak w Polsce jestem, to sprawdzam z reguły poziom witaminy D3 i okazuje się, że jest według normy na styk. Na styk jest oczywiście tej normy zaniżonej, więc mam niedobory. Po prostu za mało suplementuję. Zapominam po prostu, bo to trzeba regularnie jednak. Nieregularny jestem i tak to widać. Także pomimo to, ale suplementuję, nie choruję.
Natomiast jakbym nie suplementował, to bym już miał pewnie raka, prawda? Mogłoby być tak i bym już, powiedzmy, czterdziestki nie dożył, a praktycznie już jest na karku, więc myślę, że spokojnie, nawet może więcej niż 40 lat da się przeżyć. Natomiast wielu ludzi w tej chwili dostaje, młodych, raka, jakichś różnych dziwnych rzeczy. Ja się nie dziwię, jeżeli nie wiedzą, że trzeba suplementy. Na szczęście już teraz ta wiedza przeszła, że nie szczepienia, a suplementacja. Jak ktoś się chce szczepić, droga wolna. Niestety z tymi szczepieniami jest taki problem, że ludzie mają coraz bardziej zlasowane umysły. Tak, to oni mają zlasowane umysły. Nie my, wy słuchacze, ja i ludzie, którzy interesują się rzeczywistą wiedzą, że dla nich to, co powie lekarz, to jest jak Bóg. Lekarz jest jak Bóg, co powie, to jest świętość.
Czy też jest tak, że co w mediach się mówi, to też jest świętość i nie ma prawa dyskutować. To jest dziwne, bo przecież ludzie mówią, że media kłamią, a wierzą mediom mainstreamowym. Co tam się powie, to wierzą w każde słowo. Mało tego, w media internetowe się wierzy także tak samo i jest to problemem, bo trochę więcej jest fake newsów w mediach internetowych niż w mediach mainstreamowych. To trzeba przyznać. Natomiast propaganda jest mniejsza w internecie niż w mediach mainstreamowych. Więcej prawdy jest też, pomimo że jest więcej fake newsów, więcej kłamstwa, ale jest więcej prawdy. Po prostu więcej jest wszystkiego niż w mediach mainstreamowych. W mainstreamowych jest jakby takie wygładzenie i jest więcej kłamstwa, a mniej prawdy. Może mniej fake newsów jest też, ale więcej jest kłamstwa, czyli propagandy.
Trochę prawdy wrzucą, ale 90%, 80% kłamstwa. I wiele osób, spotykam się, jest po stronie faszyzmu. Także wśród moich znajomych. Jestem przerażony. Jest coraz gorzej. Kiedyś jeszcze uznawali, że dobrowolność szczepień, pomimo tego, że sami byli zwolennikami szczepień, szczepili na masę wszystko, co się rusza, szczepili swoje dzieci i tak dalej. I okej, ale pozwalali nie szczepić innych swoich dzieci, żeby inne dzieci mogły być nieszczepione. Dzisiaj natomiast mają tak już zryte berety, kolokwialnie mówiąc, że chcą przymusić wszystkich rodziców do szczepień. Wszystkich. Może siebie powinni też zaszczepić, bo szczepienia są na jakiś czas tylko, a nie na całe życie, więc też może powinni zaszczepić.
Zresztą też my jako starsze osoby, czyli nie 20-latkowie, a już 40-latkowie i starsi, to byliśmy szczepieni na dużo mniej chorób niż dzisiejsi młodzi ludzie. Na znacznie mniej. I co? Jakoś tak chorujemy? Chorujemy oczywiście, ale nie chorujemy, jak wiemy, jak zapobiegać, czyli oczyszczanie organizmu, witaminy, przede wszystkim witamina D3, dobra żywność i bez problemu można funkcjonować. Dobra żywność to jest dzisiaj trudne, trzeba przyznać. Dobra, lecimy z tematami, bo szybciej troszkę. Newsów mam za dużo, ale są ważne dosyć. Kolejny news brzmi tak: Izrael od dwa dnia nam chmury i kradnie śnieg. Byłoby to śmieszne trochę.
Oczywiście kto tak płacze? Kto taką płaczką jest, że na Izrael psioczy? Oczywiście Iran. Szef irańskiego departamentu obrony cywilnej, generał brygady Gholam Reza Jalali oskarżył Izrael o zmiany klimatyczne w Iranie. Wydawałoby się to śmieszne, gdyby nie to, że my wiemy, my osoby świadome tego, co się dzieje dookoła, że programy geofizyczne odbywają się już od przynajmniej kilkudziesięciu lat. Do niektórych się przyznano. Przyznano się do na przykład rozsypywania jodku srebra, aby pozbyć się chmur. Właściwie to jest zasiewanie chmur w tym sensie, żeby zasiać chmury, żeby szybko spadł deszcz i żeby była dobra pogoda, prawda? Bo jeżeli się tam kondensuje, a nie wypuścimy tego jodku srebra, to te chmury w końcu się zrobią coraz większe. Same będą kondensowały i w złym momencie, na przykład mamy Paradę Równości, Paradę Schumana, Paradę Zwycięstwa w Moskwie.
Na Paradzie Zwycięstwa w Moskwie zawsze jest pogoda. Od lat 60. Zawsze. Dlaczego? Bo stosują po prostu metody proste, prymitywne, jak jodek srebra i kontrolują pogodę w prosty sposób. Natomiast dziś są dużo bardziej złożone metody. Nie wliczając HAARP-a i innych rzeczy, jest masa różnych rzeczy, które można stosować i które działają. Kiedyś miałem audycję o tym, o Pierluigi Ighinie, który był takim europejskim Wilhelm Reich, ale Pierluigi Ighina chyba dalej poszedł w tych rozwiązaniach niż Reich. Zresztą żył do lat 90., jeżeli dobrze pamiętam, zmarł, czy do 2000. I jest sporo materiałów w języku włoskim właśnie o tym geniuszu, zresztą uczniu Marconiego, jak sam twierdził.
Cóż tutaj można powiedzieć? Ludzie się śmieją, można powiedzieć nieświadomi czy ignoranci. Natomiast to samo Rosjanie mówili, czy też nie tylko Rosjanie, że Amerykanie robią też jakieś eksperymenty różne i kilka irańskich ośrodków naukowych potwierdziło, mówi jeszcze ten generał, że niekorzystne zmiany klimatyczne w kraju są spowodowane obcą ingerencją. Połączone grupy z Izraela i jeszcze jednego sąsiedniego państwa pozbawiają wilgoci chmury, które nadciągają na Iran. Ponadto mamy do czynienia z licznymi przypadkami kradzieży śniegu i chmur. To właśnie ten pan generał Tasnim. Dobrze mówię? Nie, Tasnim to jest gazeta, to generał, a gazeta to napisała. Przepraszam, nie Tasnim, tylko Tasnim. To są ciekawe rzeczy.
Absolutnie nie tylko, że możliwe, tylko to są fakty. Dzisiaj już mamy wojny na poziomie geofizycznym, na poziomie pogody, kontrolowanie pogody. Oczywiście w bardzo prymitywny sposób, stosowanie tych rozpalania różnych substancji, bo nawet jeżeli stosujemy HAARP czy inne tego typu urządzenia, to też potrzebujemy na przykład rozsypywać różne rzeczy. Chemtrails, które są znane. W Japonii, gdzie było przed tym tsunami, wyraźne były chmury zasiane nad Tokio czy tamtymi rejonami. Gdzieś są zdjęcia pokazane i to świadczy, że to były jakieś eksperymenty przeprowadzane prawdopodobnie przez Amerykanów akurat. Były jakieś rozgrywki pomiędzy Japonią a Amerykanami. Jest taka teoria spiskowa. Czy to jest prawda? Zdjęcia są raczej prawdziwe, więc świadczy to jednoznacznie.
To nie są naturalne chmury, te, które były. Dobrze, kolejny news. Londyńska policja rozpoczyna testy systemu rozpoznawania twarzy na ulicach. Okazuje się, że jest mało skuteczny. Nie wyłapują praktycznie przestępców. Chodzi o stworzenie panoptikonu. Jeżeli wiecie, co to jest ten tak zwany panoptikon Czyli że wszyscy wszystkich podglądają, wszyscy nie mają nic do ukrycia. To chyba jeszcze w starożytnej Grecji było zaproponowane takie słowo jak panoptykon. Po prostu wszyscy nawzajem się inwigilują. Jest to chory świat.
Trochę przypomina Koreę Północną, komunistyczną Rosję sowiecką czy Chiny Mao Zedonga, gdzie wszyscy na siebie donosili i w ramach tego kawału, pamiętacie, to wielu ludzi opowiada. To chyba pierwszy, jeśli dobrze pamiętam, opowiadał Bukowski, Władimir Bukowski. Być może przed nim oczywiście, ale taki kawał krążył w Rosji. Ale Władimir Bukowski jako dysydent to opowiadał Polakom i Polacy to podłapali, że jednego gościa posadzili i pyta się jeden drugiego w więzieniu: „Za co siedzisz?” i mówi: „Za lenistwo” „Jak to za lenistwo?” „No tak, to za lenistwo, bo siedzieliśmy, piliśmy sobie wódeczkę, graliśmy sobie w brydża i opowiadaliśmy sobie różne sprośne kawały na temat naszego wodza generalissimusa Stalina. Niestety myślałem, że trochę już byłem zmęczony, położyłem się spać. Mówię, że jutro pójdę donieść na milicję, że takie rzeczy tutaj on właśnie, on na niego donieść, że takie rzeczy mówił. Niestety on mnie ubiegł. Pierwszy ten mój zafajdany kolega doniósł i mnie posadzili. Tak właśnie. Zbyt leniwy był.” To był kawał, ale nie do końca.
Tak niestety bywało w dużej mierze. Nie zawsze, ale w dużej mierze im bardziej komunistyczny kraj, tym bardziej nawet dzieci na rodziców donosiły, rodzice na dzieci to chyba nie. Ale kto wie. Wszystko było chyba możliwe. Chory świat komunistyczny i to próbują też robić, wprowadzać taki panoptykon. Im więcej będzie inwigilacji, tym mniej bezpieczny będzie dany kraj. To znaczy, jak ktoś twierdzi, że za komuny było bezpiecznie, bo mniejsza przestępczość była, może i na ulicach była, nie wiem do końca, czy była, czy nie. Byłem wtedy jeszcze dzieciakiem, więc nie byłem narażony. Nie chodziłem wieczorami późno po 22 po ulicach różnych miast, miejsc za komuny. Natomiast absolutnie można było dostać pałką od milicji czy właśnie tych służb bezbecji innych, a mogli cię nawet zakatować.
To był chory świat, gdzie przecież Boga ducha winnego Przemyka zakatowali. Mnóstwo osób nawet potrafili porąbać człowieka. Był przypadek chyba pana Szczepańskiego, jeśli dobrze pamiętam, w Trójmieście, gdzie odrąbali mu nogi po prostu. Znaczy najpierw zabili, później go porąbali. Straszne rzeczy, wiecie co? I to za komuny w latach 80. Ja już nie mówię o 50. czy 40. co się działo za czasów stalinowskich. To była masakra, to kobiety brzemienne zabijali ci bydlaki komunistyczne.
I się cieszę, że im zabiera się emeryturę, teraz płaczą i tak dalej. Trudno, wszystkich won. Jeżeli nawet pracowałeś w esbecji, ale chwilę czy ileś tam i zabrali ci tę emeryturę, że dostajesz tam 900 złotych, powinieneś to zrozumieć. Jeżeli tego nie rozumiesz, dlaczego tak jest, to nie odrobiłeś lekcji. To jest twoja pokuta za to, że służyłeś w tamtym systemie złym, kompletnie od A do Z złym. Dzisiaj też nie jest najlepszy system, ale nie porównujmy. Dzisiejszy, nawet rządzony przez PiS, jest dużo lepszy niż tamten chory komunistyczny system, który był kiedyś. Tutaj Londyn. Najwięcej kamer na kilometr kwadratowy w Londynie. Cóż próbują zrobić?
City of London to jest korporacja, państwo w państwie, które musi po prostu wszystkich ludzi inwigilować, bo boją się. Ci ludzie w City of London boją się zwykłych ludzi, a szczególnie ludzi, którzy odkrywają takie... Kto będzie chciał żyć w takim panoptykonie, jeżeli wszędzie są systemy rozpoznawania twarzy i tak dalej? Nie bójcie się, jak ktoś będzie chciał was zaatakować, to nałoży sobie maskę czy będzie was w masce atakował, z nożem. To jest śmieszne. Posłuchajcie tego, że w Londynie, pomimo to, że jest największa inwigilacja, to jest największa liczba zabójstw, nożowników, jakichś pobić na świecie. W Londynie w tej chwili. Nie wiem, czy w zeszłym roku, czy w którymś tam, ale przekroczyło nawet w Nowym Jorku, że w Londynie więcej jest murders niż w Nowym Jorku. Więcej murders. To, że nie używa się broni tylko noży, naprawdę wszystko jedno co kto używa.
Jak się ma zabić, to ma zabić. Więc jest naprawdę tragedia i to nic nie daje. Nic wyraźnie nie daje. Nie jest to powiązane kompletnie. I to pokazuje w Polsce, że reakcja jest po kilkunastu czasami minutach w centrach miast, w centrach dużych miast pokazane są kamery. Po kilkunastu minutach już nie ma śladu po tych ludziach co się działo i często są po prostu nieznajdowani ci ludzie. To są w centrach miast, ja mówię, co się dzieje poza centrami miast? Po prostu potem widzą przestępcy, że to nie działa i robią co chcą. A ten system kosztuje, utrzymanie tego systemu, że ktoś musi kontrolować, patrzeć w te monitory. Przecież to nie jest tak, że nagrywa się.
Oni mają to przede wszystkim na zwykłych ludzi i takich ludzi, dla których system stanowi zagrożenie. Dla których system się boi. Chore klimaty, system rozpoznawania twarzy. Panopticon wszędzie próbuje się wcisnąć. Kolejny news o Gmailu. Masz pocztę na Gmailu? Prawdopodobnie czytają firmy trzecie czy w ogóle czytają firmy trzecie. To tak twierdzili eksperci. To jest brudny sekret, ale Gmail też musi na czymś zarabiać Google. Jeżeli macie na Gmailu, to sobie sami szkodzicie.
Tyle jest możliwości, żeby mieć gdzieś indziej. To już wasza sprawa. Oczywiście ja też mam wiele kont na Gmailu takich technicznych. Zakładam, że na maile techniczne, ale takie podstawowe maile to macie podane też między innymi na stronie teoriahc.com do mnie i tam absolutnie nie ma żadnych. Te maile może są przez kogoś czytane, ale nikomu ich nie pokazuję. To jest absolutnie tylko dla mnie. Jeżeli wysyłacie, to jest tylko kontakt ze mną i absolutnie nikt tego nie widzi. Niestety część maili, nie wszystkie, zostało przejrzanych przez tych policjantów. Ostatnie maile, które pisaliście, ale nie obawiajcie się niczego. To przez policjantów, tych carabinieri we Włoszech, więc raczej nie spodziewajcie się, żeby coś było.
Dostałem wszystko negatywne, mam na piśmie to, że kontrola była negatywna. Po prostu chodziło o zastraszenie i zatrzymanie. Zresztą ci policjanci raczej widzieli, że nie czuli się dobrze, że to robią, po prostu musieli to robić. Taki jest świat. Jak będzie więcej osób, które będą przeszkadzały Bilderbergom w tym wszystkim, będą przeszkadzały tym ludziom, którzy niszczą nasz świat, to będzie lepiej, to nie będzie już takich akcji, bo będą się bali. Natomiast jak kilkunastu dziennikarzy przyjeżdża, to wtedy jest dużo łatwiej tego typu wykonywać. Więc tutaj z mailami uważajcie, bo wasze maile są kompletnie cenzurowane. Natomiast polecam wam, że w takim Gmailu możecie szyfrować maile. PGP była taka Pretty Good Privacy, takie programy i tak dalej. Teraz są dużo podobne rzeczy, nawet takie nakładki do programów pocztowych.
Ja też to miałem, kiedyś uruchomiłem, ale nikt mi nie przesyła maila. Potem znowu zrezygnowałem i teraz znowu będę musiał do tego wrócić, bo jednak ludzie będą chcieli pisać jakieś maile zaszyfrowane, ważne jakieś być może. Tak to wygląda, że powinno się umożliwić ludziom, żeby też mogli zaszyfrowane jakieś maile przesyłać ważne. Na razie się nie spodziewam, ale może coś być ze względu na to, że już widzę, że system uderzył we mnie we Włoszech i cztery różne służby i Mossad i polskie służby i irlandzkie się interesowały. Także już się dzieje, już jest ostro, więc faktycznie trzeba pomyśleć, bo ludzie mogą zaczynać przesyłać. Przesyłacie mi póki co na razie maile. Ostatnio jakoś bardzo mało gróźb dostaję. To dobrze. Nie wiem, czy zauważyli, że w inną stronę idę już, że zadziałało to czy nie. Natomiast dostaję informacje takie, że ktoś chce pomóc, ale nie jestem pewny, co to za gość jest, czy uczciwy i tak dalej, bo nie podaje żadnych informacji szczegółowych, tylko o tych śmieciach, żeby się zająć tym, bo w Polsce jest do cholery.
Sorry za słowa, ale niech się ktoś zajmie w Polsce tym wszystkim. W Polsce są tysiące dziennikarzy. I co oni robią o tych śmieciach? To przecież trzeba cały czas wałkować i mówić. To jest mafia. Oczywiście, że mafia się zajęła śmieciami, paleniem śmieci w Polsce. Ale co ja mam zrobić? Ja nie mieszkam w Polsce. Ja mogę się zająć naprawdę takimi rzeczami, które dotyczą przyszłych lat, czyli sprawą z Izraelem czy sprawami geopolitycznymi, ekonomicznymi, które będą rzutowały na przyszłe lata. Ja wiem, że zatrucie środowiska będzie przez to palenie śmieci, ale najbardziej to nie tyle zatrucie środowiska, co płuc ludzi.
Jeżeli wy po prostu nic nie robicie czy nie wysyłacie do dziennikarzy, żeby się zajmowali tą sprawą, to co ja mogę? To jest ważny temat. Kolejny news też niestety na minus albo na plus, bo jest wyjaśnienie, że aplikacje na Androida szpiegują użytkowników. Jest zrobione badanie, które aplikacje, 85% aplikacji robi zrzuty ekranu, pomimo że nie wiesz tego, czyli bez twojej wiedzy robią zrzuty ekranu 85% aplikacji takich popularnych. 17 000 przebadano aplikacji w tym badaniu. 10% z nich ma funkcję nagrywania tego, w jaki sposób użytkownik korzysta z programu. Rejestrują aplikacje, jakie wprowadzane są w formularzach. Także potrafią zlokalizować telefon przy wyłączonej funkcji geolokacji w systemie. Ja na szczęście mam takie telefony bez Androida, więc u mnie to jest troszeczkę ciężko. Mnie to nie dotyczy.
Mam zwykły telefon co prawda z Wi-Fi, ale tam internet to jest taki do maili raczej z takim wewnętrznym systemem, nie Androidem żadnym, a drugi mam na Linuxie. A teraz sobie dokupiłem replikanta. Czekam teraz na telefon ze słuchaczy. Przejrzałem telefony i sobie zakupiłem telefon, na którym można zainstalować system wolnego, oczyszczonego z tego całego syfu system replikant, w którym działają aplikacje Androida, ale uruchamiać najlepiej te aplikacje, które są sprawdzone, które otwarty kod mają. Może niekoniecznie otwarty kod, może nie muszą mieć otwartego kodu, ale najlepsze są z otwartym kodem open source, bo dzięki temu takie aplikacje wiemy, że nie mają jakichś backdoorów, nie mają właśnie tego szpiegowania. Oczywiście nie wszystkie funkcje są w tym replikancie. Można zainstalować, ale wtedy będzie to szpiegowanie, czyli Google Maps, to wszystko, co może i jest przydatne, ale mam GPS osobnego, mam też takiego prostego GPS w telefonie z Linuxem. Działa wszystko, ale wolniej trochę z tymi sprawami. Bardzo dużo tych aplikacji, 85% aplikacji robi zrzuty ekranu. Niesamowite.
To powinno być zakazane. Powinny być karane takie rzeczy, bo tam możecie ważne rzeczy jakieś wpisywać. Jeszcze jak są dane wprowadzane w formularzach, to już są przestępstwa. To są po prostu tak zwane keyloggery czy wirusy. Te programy działają jak wirusy, działa jako program, ale ma wbudowanego wirusa. To jest straszne. Kiedyś tego nie było. Taka korporacja, która robiła takie rzeczy, że ściąga dane wprowadzane w formularz, to jest przestępstwo. To są przestępstwa. Ale 85% robi zrzuty ekranu.
To jest skandal po prostu. Skandal. Ale co zrobić? Czyli po prostu wynika, że faktycznie ten Android to jest chyba najgorszy system, jaki możecie mieć. Może jeszcze ten Windows też może być kiepski, ale nie wiem. Tutaj ktoś pisze, żeby na czacie dać linka do tego. Nie wiem linka aplikacji, ja mam tylko artykuł z chip.pl, więc nie wiem, jak to dokładnie jest. Tak, tutaj, że banować trzeba to łajactwo na czacie. Nie, oczyściłem, teraz już jest okej. Jaki telefon kupiłem?
Już będzie. AS pisze na czacie Galaxy Note 2 chyba. Nie wiem. Ja się na telefonach słabo znam. W ogóle używam tylko telefonu do dzwonienia generalnie, bo jak gdzieś jeżdżę, prawdę mówiąc nie mam wykupionego internetu nawet w komórce, więc trudniej się mnie śledzi też. Można, ale dzięki temu, że nie mam internetu, nie włączam internetu i po prostu nie jest łatwo śledzić. Okej, dobra, kolejny news. Trzeba troszeczkę przyspieszyć musimy. Pierwsze testy mLegitymacji. Co to jest mLegitymacja?
To są nowe dokumenty elektroniczne. Zamiast takiej legitymacji szkolnej czy studenckiej będzie mLegitymacja internetowa w internecie, jeżeli dobrze to zrozumiałem. Już to miało być w 2009 roku projekty, w 2016 odżył i teraz chcą wprowadzać. Już jest pilotażowy program w 2018 roku. Ja, prawdę mówiąc, uważam, że to nie jest głupi pomysł taka legitymacja, bo można mieć ją w telefonie, nie musi być, po prostu nosić ze sobą i tak dalej. Nie musi mieć RFID. Ma taki plus, że już bez RFID. Że mamy telefon. Jest różnica RFID a telefon. Telefon jest łatwiej zablokować niż chip RFID.
Chociaż można zniszczyć chip RFID, dokument, ale potem mogą ci powiedzieć, że jest nieważny. I tak dalej. Także nie jest to głupi pomysł. Czemu nie? Tak czy inaczej, żeby był wybór. Im więcej wyboru, tym lepiej. Także myślę, że to może nie być głupi pomysł akurat. I wtedy też ominie nas wymiana tych dowodów cholernych, bo przecież te wymiany cały czas trzeba chodzić. Te odciski palców mi do paszportu wzięli. Zresztą we Włoszech też mi odciski palców wzięli.
Można się stawiać i tak dalej. Tak, można się stawiać. Jak się ma pieniądze, ma się prawników to można się stawiać. Jak się nie ma pieniędzy i prawników swoich, to lepiej się nie stawiać. Chyba że łamią twoje prawa ewidentne, a zebranie odcisków palców zawsze coś mogą wymyślić, że po co. Tam był powód, żeby sprawdzić, bo nie wiedzą, kto ja jestem, a tutaj jest to ważne spotkanie, osobistości przyjeżdżają i tak dalej. Tutaj pisze Jarosław, że nie ma nigdzie prywatności. Nieprawda. Jest. Można sobie Tora uruchomić, można sobie proxy uruchomić, można dużo rzeczy zrobić.
Ja akurat nie staram się zachowywać prywatności przed służbami, bo i tak już jestem sprawdzony i tak mają moje telefony i tak sprawdzają, gdzie jestem. Przynajmniej starają się, bo mają takie możliwości. Natomiast przed trollami tak. Szczególnie takimi psychopatami z różnych niszowych mediów w Polsce, którzy stalkują mnie cały czas. To przed nimi, bo to są amatorzy, umówmy się. Teraz poszukują mojego adresu od chyba ponad roku. Jak znajdą adres, to będę miał problemy. Mój adres zamieszkania, nawet numeru telefonu nie zdobyli do dzisiaj, bo by mi dzwonili cały czas, robiliby jakieś żarty i tak dalej. Tak że nie mają. Mają tylko ten numer telefonu, który podaję do radia.
Teraz cały czas atakują, że podaję jakieś fikcyjne ogłoszenia w necie się pojawiają na telefon Teorii Chaosu. Cóż, niektórzy mają dużo wolnego czasu i bawią się w taki sposób. Kolejny news. Władze oskarżają WhatsApp o lincz. Być może nawet na 25 osobach, a na pewno na 22. Władze jakie? Indii, stanu indyjskiego. Nie wiem, czy to rządu Indii. Indie są duże, ponad miliard ludzi, chyba miliard 200. Mam znajomych Hindusów.
Jak z nimi rozmawiam, to oni nie odwiedzili nawet połowy Indii. Mówią, że Indie są dużo większe niż Polska. Właściwie nawet nie wiem, czy nie trochę może mniejsze od Europy. Powiedzmy, że zbliżone do Europy bez paru państw może. Troszkę może mniejsze, ale generalnie i tak bardzo duże. Jak większa część Europy to są Indie, razem licząc z Ukrainą, Polską i tak dalej. Być może bez Turcji i tej strefy rosyjskiej. Ale jak Rosję odłączymy i Turcję, to takie mogą być Indie. Więc Indie są wielkie i tam jest dużo dialektów też, że Hindusi nie zawsze ze sobą mogą się dogadać. Takie różne historie.
Ale co się stało? O fake newsa poszło, bo rozsiano fake newsa, fałszywe informacje o tym, że porywane są dzieci i jakieś nazwiska. Tak jak ja miałem z tym pieskiem, że zabiłem pieska. Rozesłane w Irlandii to było masowo i z moim imieniem, nazwiskiem, zdjęciem. I tak samo robiono z różnymi ludźmi i ich po prostu zabito. Nie wiem, czy to jest prawda, bo nie sprawdzałem tego newsa do końca. Jest na stronie też chip.pl, też na Wolne Media. Wydaje się to prawdziwe, że mogło do czegoś takiego dojść. WhatsApp w Indiach ma 200 milionów ludzi, więc znalazło się ileś osób, że dokonano linczu prawdopodobnie bogu ducha winnych ludziach. To była jakaś kampania społeczna w Pakistanie, że dzieci porywają, ale to było fikcyjne wideo zrobione z fikcyjnego porwania, żeby zwrócić uwagę na problem porwań w Pakistanie.
I to zrobiono, wysłano przez WhatsAppa, że to prawdziwe porwanie. Podawano imienia, nazwiska ludzi. Potworne rzeczy. Myślę, że im bardziej prymitywny kraj, tym bardziej oddziaływują fake newsy i bardziej dochodzi do tego typu samosądów. Im bardziej cywilizowany kraj, jednak skłaniamy się, żeby takiego gościa przed sąd zaprowadzić, żeby policja złapała go. Można go trochę poszturchać, ale nie zabijać. Nie od razu zabijać człowieka, bo ja nie jestem za takimi samosądami. Lepiej po prostu doprowadzić ich. Chyba że faktycznie już wtedy przed sąd trafią, tak jak ten Dreyfus z Litwy. Pamiętacie mściciel z Litwy, który mścił się, sędziego chyba zabił czy różne osoby, którzy tuszowali pedofilię elit.
To jest inna sprawa. Natomiast tutaj, gdzie dochodzi do samosądu jeszcze przed sądem, przed złapaniem tych ludzi, to jest straszne. I to jeszcze jest dwójnasób straszne, bo tam to była prawda. W przypadku Dreyfusa to była rzeczywistość. Natomiast tutaj to są fake newsy. Sam padam cały czas ofiarą tych fake newsów. Problemu nie ma, jeśli nie ma głupich ludzi, ale głupich ludzi trochę jest. Szybę mogę stracić w domu. Najlepiej jak się stanie, że szybę ktoś rozbije czy samochód mi rozwali, to jeszcze okej. Ale jeżeli dojdzie do rękoczynów, to już może być niebezpiecznie.
A tutaj widzimy, że takie rzeczy się zdarzają i coś trzeba zrobić. Nie wiem, uczulać ludzi, żeby jednak sprawdzali prawdziwość tych informacji, a nie reagowali na zasadach emocji. Tylko zasadach racjonalności. I to jest przykre. Nie wiem. W jednym mam newsie, że 22 osoby zginęły, w drugim 25. Nie chce mi się wierzyć, że 22 osoby zostały zamordowane. Może to też być fake news. No mówię, Chip.pl za to odpowiada także. Nie znalazłem informacji, skąd brał te informacje.
Dzisiaj też dużo tych fake newsów nawet na takich portalach wydawałoby się sensownych. A tutaj jeszcze jest AntonB. Taki jakiś portal. Nie wiem. Może być to po prostu fake news. Także wybaczcie, jeśli jest to fake news. Nie sprawdziłem tego, ale wierzę, że mogłoby się coś takiego wydarzyć, bo ludzi głupich jest trochę. Dobra, kolejny news. Mówi naukowiec Morris Newman, który jest przewodniczącym Rady Przedstawicieli Biznesu. Właściwie nie wiem, czy on jest naukowcem, może biznesmenem, ale jest szefem, a działa przy premierze Australii Tonym Abbotcie i opublikował artykuł, w którym mówi, że globalne ocieplenie to mistyfikacja twórców NWO.
I użył takiego słowa, że w celu zniszczenia demokracji oraz wprowadzenia nowego porządku świata i jedynej swojej autorytarnej władzy na całym globie. Niesamowite. To się chwali. Jest poważny gość, który takie rzeczy pisze. I nie jakiś jak ja oszołom, teoretyk spisku, tylko poważny gość, szef Rady Przedstawicieli Biznesu. I mówi o nowym porządku świata, który właśnie wprowadził sobie podatek na ludzi zwykłych. Każdy z was płaci. Jeżeli wszystkie elektrownie w Polsce płacą ten podatek od CO2, od globalnego ocieplenia, jak latacie samolotem płacicie i tak dalej. W litrze każdym benzyny jest wliczony. Także naprawdę w Europie jest ten podatek.
Czyli płacimy na twórców NWO od razu jeszcze dodatkowy podatek. Bo to nie trafia do państwa, tylko do tych dziwnych instytucji à la Al Gore i inne gnidy tego świata. Także ciekawa sprawa. To się chwali. Twierdzi, że ONZ podaje nieprawdę o globalnym ociepleniu ten pan Morris Newman i mówi też, że nikt nam tego nie wmówi, ale przez niemalże dwie ostatnie dekady temperatura na Ziemi nie zmieniła się, a to oznacza, że 95% modeli klimatycznych, które łączyły globalne ocieplenie z emisją CO2 pochodzącego z działalności człowieka jest błędna. Dlatego zatem ONZ naciska świat, by ten wydawał miliardy dolarów rocznie na politykę związaną ze zmianami klimatu, której nie ma. Może Christiana Figueres zna odpowiedź. Pani Christiana Figueres to jest właśnie z ONZ. Ta oszołomka jakaś lewicowa. Dobra, kolejny news.
Zbliżamy się już do końca. Policja ściga rolników pracujących w polu. Tak jest. Hałas i zapachy przeszkadzają mieszczuchom. Chodzi o takie pola, które są blisko miasteczek. Raczej nie miast, ale miasteczek jakichś takich. I chodzi o to, jeżeli rolnicy robią po 22:00, zbierają ziarno, robią żniwa. Nie wiem, jak to stwierdzić. Są plusy i minusy tego, ale jeżeli ktoś mieszka w mieście na wsi, czyli w bloku, który jest w środku wsi, to nie może się dziwić tego, że takie rzeczy się zdarzają. Ja pamiętam, wynajmowałem mieszkanie w Gdańsku i blok był zbudowany dosłownie przy lisiarni.
Tak, przy lisiarni. Tam lisy mieszkały. Znaczy nie mieszkały, tylko były hodowane lisy. Wiadomo, niestety na futra. I te lisy nie dość, że śmierdziało mocno, to one płakały. W nocy po prostu skamlały. Było głośno. One były głośne po prostu. Straszne to było. Te liski były nieszczęśliwe.
I co miałem zrobić? Ta lisiarnia była wcześniej, bloki później powstały i podejrzewam, że tak samo tutaj, że były pola, byli rolnicy, którzy mieli swoje pola, a ktoś postanowił: „A zbudujemy tu bloki, bo to kupiliśmy i mamy pozwolenie, to zbudujemy bloki w środku wsi”. Nie, powinien być plan zagospodarowania terenu. Nie można wykupić sobie kawałeczka ziemi, kawałeczek terenu, wybudować bloki i obok rolnicy sobie. Mają prawo rolnicy. Cisza nie obowiązuje na polu. To jest absurd po prostu. I tutaj powinien ktoś wiedzieć, że jeżeli koło rolnika gdzieś się buduje blok i tam sobie kupujemy i widzimy pole, to wiadomo, że może być głośno po 22:00 też, bo rolnik różnie pracuje. Czasami potrzebuje, musiał wziąć wolne i musi to odpracować, bo w rolnictwie są pewne czasy, kiedy się wszystko robi. Kiedy się zbiera ziarno, kiedy się sadzi i tak dalej.
To są pewne odpowiednie momenty i to nie można sobie przełożyć na przykład za dwa dni czy na następny dzień czasem. Bo na przykład będzie padało następnego dnia i nic nie zrobi. Także to nie jest tak, że sobie ktoś imprezę zrobił. Więc to jest chore, że policja wystawia mandaty tym rolnikom. To jest chore. Tak. Okej. Tomasz pisze na czacie: „Z tymi rolnikami w dupach, za przeproszeniem, się mieszczuchom poprzewracało. Bez rolników nie mieliby swojego krajowego zdrowego jeszcze jedzenia. Rolnik hałasuje kombajnem, kiedy roślina dojrzeje i pogoda odpowiednia”.
Dokładnie! Ktoś, jak na wsi mieszka, to powinien się z tym pogodzić. To jest po prostu absurd. Ale cóż, wszystko ludziom przeszkadza. Pamiętam, też przeszkadzało mi, bo jakiś czas, nie teraz, ale kiedyś mieszkałem koło wytwórni leków i oni całą dobę robili leki. W dzień to nie przeszkadzało, był hałas, tam ulica była i tak dalej. W dzień generalnie jest większy hałas, to się tak zlewało. Ale w nocy, jak oni tam ładowali, robili te leki, to wiem, że protesty były duże, bo niektórzy nie mogli spać. Ja dawałem radę. Mam mocne sny i jakoś bezproblemowo udawało mi się.
Dobra, kolejny news. Zostawmy biednych rolników, dajmy im po prostu żyć. Kolejny news jest o Unii Europejskiej, która chce kolejnych ograniczeń dla kierowców. Tak, Unia Europejska pięknie chce ograniczać. Komisja Europejska chce wprowadzić strategiczny plan działań na rzecz bezpieczeństwa na drogach Strategic Action Plan on Road Safety i jego celem jest ograniczenie w latach 2020-2030 liczby zabitych w wypadkach o 50%. Ja proponuję zakazać samochodów. Zwiększymy o 100% śmiertelność na drogach. 100%. Tego Unia nie wykona. Jak to chcą zrobić?
Obowiązkowe wyposażenie nowych samochodów w kolejne systemy bezpieczeństwa. Jednym z nich ma być urządzenie rejestrujące zachowanie pojazdu i kierowcy, co pomogłoby w ustaleniu przyczyn wypadku. Drugi ma być inteligentnym systemem prędkości. To są takie bzdury. Absolutnie do tego się nie dostosuję. Przynajmniej ja mówię szczerze i będę te wszystkie systemy zdejmował ze swoich samochodów i waliło będzie mnie to, co będą ci policjanci mówili. To jest chore. Mam nadzieję, że ludzie się obudzą wreszcie. Samochód nie jest po to, żeby był bezpieczny, tylko żeby był szybki. Bezpieczeństwo jest na drugim miejscu.
Jeżeli byłoby odwrotnie, to samochód by jeździł 20, 30 na godzinę. Równie dobrze możemy 30 na godzinę jeździć samochodem i faktycznie nic się nikomu nie stanie oprócz pieszych. Tak naprawdę to nie w samochodach się dzieje, tylko na zewnątrz samochodu. Czyli ci piesi, rowerzyści są najbardziej narażeni na śmierć, a nie ludzie w samochodach. Jak ktoś jeździ po mieście 150 czy poza miastem 200, 250, to taki człowiek może zginąć bardzo łatwo. Ale jak ktoś jeździ w miarę normalnie, to teraz są tak bezpieczne samochody. Będzie można ustalać górny limit prędkości samochodu. Jakieś bzdury. Wiadomo, że będzie ustalone. Po co więcej niż 120?
Przecież na autostradach, czy tam w Polsce 130. Na autostradach 130, więc do 130 i nie więcej. Po co? A wiadomo, że nikt nie jeździ 130 po autostradzie. Znaczy nikt. Większość jeździ więcej. Przynajmniej się zdarza momentami jeździć więcej niż te 130, bo po to są autostrady. To jest chore, że na autostradach ogranicza się prędkość. Rozumiem, są pewne miejsca na autostradach takie rozjazdy czy coś, że tam może być jakieś zmniejszenie prędkości, ale na przykład do 200. Natomiast w tej chwili są ograniczenia.
W Niemczech są ograniczenia i co? Jakaś liczba koszmarnych wypadków jest większa? Sprawdźcie sobie statystyki. Wcale nie. Naprawdę tam zasuwają na tych autostradach powyżej 200. Trzeba mieć samochód szybki też, bo większość samochodów nie osiąga 200 na godzinę. Ale zdarzało mi się, że na 100 jechałem ile fabryka dała. Pamiętam jechałem z Pigularą, z taką pielęgniarką, to ona z 210 chyba cisnęła. Vectrę miała jakąś taką mocniejszą trochę i na maksa ciśnie. I to jeszcze nie najszybszym pasem jechała, tylko środkowym te 210.
Obok jakiś śmignął Jaguar czy coś. Nie wiem, z 250 musiał spokojnie jechać. To już musi być mocarz, jakiś samochód supermocny, żeby 250 osiągać. Jak tu 200 było ponad kilometrów, naprawdę wyprzedził dosyć szybko. To z 40 kilometrów było różnicy. Dobrze. Także tutaj Unia Europejska znowu zakazuje, znowu robi różne złe rzeczy. Kolejny news jest o wzrastającej liczbie utajnionych patentów. Tak, są patenty utajnione. Nie wszystkie są jawne.
Jest ustawa z 1951 roku. Amerykańska ustawa o tajności wynalazków z 1951 roku. Ciekawe, czy to dotyczy właśnie tego, że wtedy już były ściągane spodki kosmitów, elementy różne i dlatego to wszystko miało być utajniane. Kto wie? I to jest nakaz tajemnicy na wnioski patentowe, które zawierają poufne informacje, ograniczając w ten sposób dostęp do wynalazku oraz wstrzymując przyznanie patentu. Dotyczy to osób prywatnych i firm, które nie korzystają z funduszy wsparcia rządu, czyli wszystkich w Stanach Zjednoczonych. Na koniec roku podatkowego 2016 liczba patentów objętych nakazem tajności wynosiła 5680 i była najwyższa od roku 1993. Ciekawy news. I ostatni news, taki kosmiczny: gigantyczna eksplozja w kosmosie, sto razy silniejsza od supernowej. Naukowcy rozkładają ręce.
To jest dziwne, bo 200 milionów lat temu się zdarzyła, w odległości 200 milionów lat świetlnych od nas, czyli 200 milionów lat temu wybuchło coś. No i to jest dziwne, że nic się nie stało, a powinno chyba się coś stać. Może dlatego się nic nie stało, że daleko to było. Jeżeli byłaby blisko, supernowa wybuchła w naszej galaktyce lub w pobliskich galaktykach, to byłoby ciężko. To jest silniejsze od supernowej. Tutaj jest napisane nawet, że sto razy silniejsze od supernowej. Nie wiedzą, co to jest. To jest jakiś wielki wybuch czy coś takiego. Nie wiem, nie mam pojęcia co jest, ale to raczej nie jest fake news, bo to są potwierdzone informacje. Na Interii też jest, na innych różnych zagranicznych stronach.
Dobra, tyle newsów. Za chwilkę przejdę do cytatu, ale otworzę okno, bo zrobiło się strasznie gorąco. Tak, jesteśmy z powrotem i zacznę od cytatu. „Życie nie jest usłane różami. Wszelkie wyzwania nie znoszą pośpiechu. Błądzenie to rzecz ludzka. Nie należy się zniechęcać, tylko upór prowadzi do celu” — to powiedział profesor Louis de Branville, francusko-amerykański profesor matematyki. Pracuje na University of Purdue, między innymi w amerykańskim uniwersytecie pracował, ale też w francuskich uniwersytetach. Bardzo utytułowany profesor matematyki, znany na świecie. Jeszcze jest żyjący, 85 lat ma.
O czym dzisiaj sobie powiemy? Tematem dzisiejszym są hakerzy rzeczywistości. O co tu chodzi? Hakerzy rzeczywistości, cytuję profesora matematyki. Jeszcze będzie dzisiaj. Powiemy sobie o profesorze de Branville. Telefon do audycji, możecie dzwonić: 32 728 13 45 i skype: torrehonshu.com. Kurczę, otworzyłem okno i się temperatura zwiększa. Jest już 30,5 stopnia. Kurczę, Hiszpania w Irlandii.
Bójcie się Pana Boga. Dobrze. Tutaj: „latające spodki to nazistowska technologia”. Tak, na pewno. Nazistowska technologia. Tylko przegrali wojnę naziści, jak mieli te spodki. Okej, mogli coś tam zrobić, ale spodek to co innego niż napęd grawitacyjny. Okej. Możecie dzwonić. Jeszcze raz telefon: 32 728 13 45, skype: torrehonshu.com.
Od razu wam opowiem, o co chodzi z hakerem rzeczywistości. Kim jest haker rzeczywistości? Ale jest już pierwszy telefon. Jest to sprawdzony słuchacz, Damian. Witaj, Damianie.
[01:05:27] - Witaj, Klaudzie. Witam słuchaczy.
[01:05:28] - Świetnie, dobrze, że się słyszymy. Wszystko działa. Widzę. Znaczy słyszę. Widzę też, bo mam na ekranie, że wszystko działa.
[01:05:34] - Tak. Jest jeszcze jeden news, że Steemit przesłał mi potwierdzenie rejestracji.
[01:05:42] - O, proszę, tobie przesłał, a mi nie. A zapłaciłeś coś?
[01:05:46] - Nie, nic nie płaciłem. Dokładnie mówiąc piątego mi przyszło. Sprawdzałem to dopiero wczoraj, czyli szóstego.
[01:05:53] - Jeszcze raz muszę wysłać. Ja wysyłam po prostu na inne maile może coś nie-
[01:05:57] - Klaudzie, jak ci mówiłem, to ci mogę dane do konta podać.
[01:06:01] - Aha, dane do konta. Głupio mi trochę wykorzystywać. Bardziej mi zależy nie na Steemitcie, bo można powiązać te konta, ale chyba inne hasło może być do tego D-Tube'a.
[01:06:14] - Dokładnie do D-Tube'a czy DLive'a to się można logować przez Steemit.
[01:06:20] - Aha, przez Steemit. Ale jeżeli byś zalogował się, zrobił konto na D-Tube, to po prostu do D-Tube tylko.
[01:06:28] - Tak, ale to jest logowanie się poprzez Steemit najlepiej.
[01:06:35] - Czy inne. Dobra.
[01:06:36] - Można jeszcze poprzez Facebooka, ale Facebooka nie posiadam.
[01:06:40] - Dobrze, ja jeszcze raz spróbuję i się odezwę do ciebie, jeżeli mi się znowu nie uda, bo mam jakąś blokadę być może. Może to są też narzędzia NWO, te Steemity, że to wszystko dookoła znowuż jest po prostu dywersją.
[01:06:57] - Ostatnio wyszły przesłanki. W sumie to, co ja mówiłem, że Bitcoin mógł wyjść od NSA. Tylko kurczę, gdzieś mi to przepadło.
[01:07:08] - To jest raczej oczywiste, bo twórca by się przyznał. A jeżeli twórcą był NSA, to się nie może nikt przyznać. Ale nie wiem czy wiesz, że się jedna osoba przyznała. Tylko to okazało się, że był oszust. Znasz pewnie ten przypadek Bitcoina, że przyznał się do Bitcoina. Jedna osoba się przyznała. Zaraz nazwisko tutaj miałem, ale musiałem tutaj uruchomić. Już mam. Kurczę, zawsze za dużo jest tych wszystkich informacji i potem ciężko znaleźć te rzeczy. Ale to jest dosyć ważne.
Nie wiem dlaczego na polskiej Wikipedii to jest, a mam angielską i tu nie mogę tego znaleźć. Dobrze to jest ten przypadek tego jednego gościa, który stwierdził, że on jest twórcą Bitcoina. Craig Steven Wright, biznesmen w branży IT. W 2015 roku, w grudniu, ja o tym mówiłem te kilka lat temu, ponad dwa lata temu mówiłem o tym, ale sprawdzono, że to jest fake news. Znaczy nie fake news, że stwierdził, że jest oszustwem, że oszukuje. No nie fake news, bo to prawda, że on się przyznał, że to on odkrył, ale sprawdzili hakerzy i ci wszyscy tam macherzy, że on nie mógł, bo nie ma żadnych dostępów do tego i w ogóle widać, że on jest powiązany z NSA lub służbami. Potrzebny jest gość, który się był uwiarygodnił. Po prostu tak zrobili, że się uwiarygodnił. Znaczy nie uwiarygodnił się, tylko powiedział, że był.
[01:09:47] - Czyli po prostu mówiąc zwykłym językiem jest takim słupem.
[01:09:51] - Słupem, tak. Słupem, który twierdzi, że jest, ale nie ma żadnych na to dowodów. Jakieś tam poszlaki pokazał, które każdy mógł takie poszlaki wziąć, więc to nic nieznaczące, bo pokazał klucz publiczny. Klucz publiczny tego Satoshi Nakamoto chyba, bo tam jest w tym chainie gdzieś. Nie pamiętam czy Satoshi Nakamoto, czy gdzieś tam jakiś klucz publiczny.
[01:10:13] - Przy jednym portfelu jak się ma klucz prywatny to kluczów publicznych można dużo wygenerować.
[01:10:19] - Tak, klucz publiczny nic nie daje. Znaczy daje, bo dzisiaj porozmawiamy o tym, że może dać.
[01:10:27] - Daje możliwość sprawdzenia ile jest na portfelu.
[01:10:31] - Tak. Tylko tyle. Bo jak ktoś nie poda publicznego klucza to będzie anonimowy.
[01:10:37] - No tak.
[01:10:38] - Ale to chodziło chyba o inny klucz do jakiegoś maila ten klucz publiczny. Ale wszystko jedno. Tak czy inaczej gość jest kompletnie niewiarygodny. Ten Craig Steven Wright to jest wydmuszka jakaś. Więc ja też sądzę, że może być. Ja nie chcę przesądzać, bo to wiesz, to nie jest jednoznaczne, że to NSA zrobiło czy nie NSA.
[01:10:57] - Nie, tylko tutaj wyłącznie się na poszlakach opieramy.
[01:11:01] - Tak, więc tego nie wiemy, ale jest podejrzane, bo twórca jednak by się ujawnił wydaje mi się, że mógłby się ujawnić. Bo nie to, że coś będzie nie tak z Bitcoinem, tylko że różni ludzie na przykład jeżeli to faktycznie byłoby legit, czyli byłoby prawdziwe, takie dobre dla nas przeciwko systemowi, to system będzie działał przeciwko temu Bitcoinowi i w końcu na przykład odkryją, kim jest ten Satoshi Nakamoto i go zabiją. A jeżeli by się ujawnił, to nie byłoby takie łatwe w zabiciu, bo byłoby bardzo podejrzane, żeby go zabić.
[01:11:36] - No tak. Twórca Ethereum, Vitalik się ujawnił. W sumie od samego początku jak chyba tworzył Ethereum to był znany.
[01:11:46] - Chyba wielu ludzi się ujawniło. Litecoin się ujawnił, ale wszystko bazuje na Bitcoinie, na technologii Bitcoina, na blockchainie.
[01:11:54] - Ethereum co prawda już na innym algorytmie, tylko trzeba było prześledzić kto pierwszy wprowadził ten algorytm.
[01:12:01] - Pierwszy algorytm Satoshi Nakamoto, Bitcoin to był pierwszy.
[01:12:04] - No tak, ale chodzi o algorytm, że ten algorytm to na pół roku przed pojawieniem się Bitcoina czy 9 miesięcy to NSA stosowało. Zaczęło stosować. Wcześniejsze wersje też.
[01:12:21] - Przed ujawnieniem, tak? No nie jestem pewny tego, nie sprawdziłem, ale sprawdziłeś tą informację?
[01:12:28] - Tak, sprawdzałem.
[01:12:29] - I faktycznie jest to sprawdzone, że używali tego przed opublikowaniem przez Satoshi Nakamoto? Bo to było tak, że najpierw było ujawnione, a potem dopiero Bitcoin powstał jakby.
[01:12:41] - Najpierw algorytm powstał.
[01:12:44] - Tak, ujawniony został.
[01:12:45] - Przez NSA, a później powstało narzędzie służące do łamania tego algorytmu, czyli Bitcoin. Taka jest moja wersja, ale mówię to są poszlaki.
[01:12:55] - Aha. No tego nie wiem.
[01:13:06] - Bo tak naprawdę jakby była chociaż możliwość części podejrzenia obliczeń, co jest liczone przez IC i karty graficzne.
[01:13:13] - Mhm. Tego tak naprawdę nie wiemy. To są spekulacje, prawda? Z bitcoinem.
[01:13:18] - Ale dobrze, bo odbiegam od tematu.
[01:13:20] - Właśnie nie odbiegamy od tematu, że Bitcoin jest bardzo blisko tego, hakerom rzeczywistości. Aczkolwiek jeśli ten system faktycznie jest uczciwy i Satoshi Nakamoto jest osobą, która nie działa dla systemu, tylko nie pracuje dla NSA i tak dalej, no to jest dobrze.
[01:13:42] - W sumie ten Satoshi albo osoba, albo grupa, to ta cała nazwa jest wyssana z palca.
[01:13:51] - No tak, oczywiście, bo wiem, że chyba jakiś był Satoshi Nakamoto, jakiś matematyk, informatyk w Japonii, że znaleźli o takim imieniu i nazwisku.
[01:14:03] - W Japonii czy tam w Chinach.
[01:14:05] - Chyba w Japonii. Ale okazało się, że on mówi, że on nie ma nic z tym wspólnego. Ja myślę, że wzięli, znaleźli takiego matematyka Satoshi Nakamoto i wrzucili, żeby zamieszać, żeby więcej zamieszać, że taki jest. A potem on mówi, że ja nie mam nic z tym wspólnego. To nie moje dzieło.
[01:14:25] - No dokładnie, może też tak być.
[01:14:27] - Także ciekawie. A tobie jak się kojarzą, Damianie, hakerzy rzeczywistości? Z kim? Z czym?
[01:14:39] - W sumie daleko by nie szukać. Smartfony. Każdy ma. Każdy w cudzysłowie, bo nie każdy.
[01:14:45] - I hakujesz. No ale jak to rzeczywistość hakujesz? To tylko telefon hakujesz. Rzeczywistością nie.
[01:14:52] - Nie w tą stronę, tylko w drugą stronę, że to oni ciebie hakują, a nie ty ich.
[01:14:56] - A, że oni ciebie hakują. No tak, to system, że hakują ciebie jakoś, ale łatwo tego uniknąć. Bierzesz sobie tego Replikanta albo z Linuxem telefon i nie hakują ciebie wtedy już.
[01:15:12] - No tak.
[01:15:13] - No niby mogą, ale to już nie jest proste.
[01:15:17] - Wtedy już tak. Ale większość ludzi nie myśli i korzysta z tego, co daje jej telefon i standardowe aplikacje.
[01:15:28] - No tak.
[01:15:29] - Nawet nie myślą, żeby wziąć jakąś aplikację do szyfrowania danych. Jakąkolwiek.
[01:15:36] - W telefonie, tak?
[01:15:38] - Tak, w telefonie.
[01:15:40] - No ja z reguły w telefonie nie mam ważnych danych, więc przyznam się bez bicia, nie muszę szyfrować. Co prawda ja mam na Linuxie telefon i w jakimś tam wewnętrznym systemie to nie jest tak łatwo się dobrać do tego, jak w Androidzie. Android to jest tak podziurawiony system, że w ogóle szkoda gadać.
[01:16:00] - Android jest tak przemielonym systemem, że lepiej nie mówić.
[01:16:05] - Że można z niego zrobić tak jak tego Replikanta zrobiono, że powyrzucano wszystkie te rzeczy, zrootowano go kompletnie od nowa i on jest wtedy okej. Ale taki normalny Android to jest po prostu naszpikowane szpiegowskimi aplikacjami szpiegowskimi. Urządzenie widzi, słyszy, zapisuje wszystko, co wpisujesz, więc wirusy ma czy keyloggery, czy jakieś tego typu do kwadratu. Do potęgi wręcz te wszystkie rzeczy.
[01:16:45] - Dokładnie. Tak napiątkane tego jest.
[01:16:49] - Ale zauważ, że haker jednak kojarzy się pozytywnie z reguły. Zresztą sami hakerzy tak mówią, że są takie jakby grey hats, white hats i black hats. White hats to są dobrzy, grey hats to są tacy raz dobrzy, raz źli, a black hats to są źli hakerzy. Natomiast krakerzy to są ci źli. Te wszystkie trole, co tam robią, to są krakerzy. Hakerzy mówią, żeby używać słowa kraker, a nie haker, że haker to jest jednak dobre raczej.
[01:17:21] - No tak, ale w sumie co ludzie dobrego wzięli i zrobili? Wzięli Windows 10, przemielili, powywalali dużo rzeczy. Czyli jest Windows 10, normalnie w pełni funkcjonalny system dostępny w wersji light, czyli bez dużej rzeczy Microsoftu powciskanych.
[01:17:46] - Mhm. No tak.
[01:17:53] - Microsoft chciał zhakować użytkowników, a tu się okazało, że system Microsoftu już został zmodyfikowany.
[01:18:01] - Mhm. Cały czas mówisz o telefonach, tak?
[01:18:06] - Nie, teraz już przeszedłem na temat komputerów.
[01:18:09] - Już i komputer, bo też Microsoft ma w telefonach. Wiesz pewnie, że jest Windows taki telefoniczny. On się nazywa, nie wiem jak, Windows CE czy 10 ten. Nie wiem, nie znam się na tych zupełnie mobilnych, ale bardzo kiepski z tego, co widziałem. Miałem telefon z takim właśnie Windowsem. To po prostu jest tragedia, szkoda gadać. Mój Linux to przy tym to jest genialny system. To taki prosty, sprzed 10 lat telefon, prawda? Ale działa i ma się dobrze. I wszystko ładnie idzie.
Nawet Skype działa. Dziwne, że sprzed 10 lat działa nawet lepiej niż w tych tutaj, bo tutaj cały czas dźwięków nie można wyłączyć nawet w Skypie niestety. Także tego typu rzeczy są smutne. No tak, jasne. Ale dobrze, Damianie, czy jeszcze chciałbyś coś tutaj dodać?
[01:19:07] - Nie, na razie na chwilę obecną nie. Jak coś to będę dzwonił.
[01:19:10] - Dobra, dobrze. Dziękuję ci za telefon. Wszystkiego dobrego, życzę miłego weekendu, także trzymaj się. Hej.
[01:19:16] - Dzięki wzajemnie.
[01:19:17] - Cześć, hej. Także to był Damian, a przejdę teraz, kim są ci hakerzy rzeczywistości. Hakerzy rzeczywistości to są właśnie, powiedzmy, że to są te white hats, czyli ci dobrzy hakerzy, którzy zmieniają rzeczywistość, ale w taki sposób, że nie da się od tej zmiany uciec. System nie ucieknie od tego. Czyli to nie jest tak, że zmieniam sobie swój telefon i jest super, że telefon z Linuxem gdzieś zhakuję, wejdę w internet niezauważony i tak dalej. Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że to, co oni robią, zmienia całą naszą rzeczywistość, czy tego system chce, czy nie. I to oni są największym zagrożeniem dla systemu. Dzisiaj sobie powiemy właśnie o takich ludziach. Hakerzy rzeczywistości, najbardziej poszukiwani ludzie przez system, poszukiwani w sensie policyjnym.
Poszukiwani, poszukiwana nie do zatrudnienia, tylko do likwidacji i wyeliminowania. I zaczniemy właśnie od profesora Louisa de Branche, który jest właśnie takim hakerem rzeczywistości, pomimo że nic nie ma wspólnego ze spiskami, ale zdziała więcej niż tysiące, czy dziesiątki, czy setki tysięcy teoretyków spisku. Za chwilkę do tego wrócimy. Jest z nami słuchacz z-
[01:20:56] - Mariusz z Wałbrzycha, cześć.
[01:20:57] - Witaj, Mariuszu. Troszkę coś przebija, ale telefonicznie dzwonisz, tak?
[01:21:05] - Tak, tylko włączę ten-
[01:21:06] - Tak, proszę włączyć radiokomputer. Nie włączyć radiokomputer, ale dźwięk z radiokomputera.
[01:21:14] - Telefon włączyłem. Temat jest dosyć ciekawy, bardzo rozległy.
[01:21:21] - Tak jest. Czy słyszałeś o profesorze Louisie de Branche?
[01:21:25] - Nie słyszałem, ale-
[01:21:27] - To później powiem
[01:21:27] - ... z takiej innej mąki. Akurat dzisiaj słuchałem fajnego wykładu, bo generalnie pracując w nocy często słucham wykładów i dzisiaj na przykład, ponieważ jest audycja, to słuchałem ciebie. Słuchałem takiego gościa Kamil Cybulski, nie wiem, czy kojarzysz.
[01:21:44] - O, nawet osobiście poznałem Kamila Cybulskiego.
[01:21:47] - Świetny gość, naprawdę ma świetne wykłady. Lubię go słuchać.
[01:21:49] - Ja bym polemizował z tym. Ja nie oceniam wiedzy jego, ale jako człowieka to ja bym polemizował, ale nie wchodzimy w te tematy. On jest biznesmenem, z tego, co wiem, znanym biznesmenem.
[01:22:01] - Słuchaj, jak się mówi na wiele rzeczy, nie wszystko, co mówisz, może być zgodne z prawdą, można się pomylić i tak dalej, ale wykład, którego słuchałem, jest mega i chyba pasuje do tej audycji, ponieważ on akurat robi wykład trzygodzinny o sytuacji w RPA, wiesz? Ponieważ tam jest dosyć taka ta sytuacja teraz nieciekawa, a w zasadzie ona była w ogóle nieciekawa od dziesięcioleci.
[01:22:26] - No ale to jest takie wheels of history. Wiesz, najpierw Murzyni byli zabijani, maglowani, a teraz biali. Po prostu niestety czasami jest tak, jak Żydzi w Palestynie, a później Palestyńczycy Żydów będą też męczyć.
[01:22:45] - Kamil tam fajnie tłumaczył genezę apartheidu. On generalnie mówi, że wynika on z tego, że czarni mają tendencję do głosowania na komunizm, a komunizm ma to do siebie, że po prostu niszczy każde państwo, czego dowody mamy teraz w Polsce, kiedy czarni przejęli władzę i tak naprawdę RPA się kracza. Ale do czego zmierzam? On po prostu fajną genezę historyczną przedstawił tego kraju. Całe podłoże, że tak powiem, socjalne, polityczne, jak to tam się te przewałki robiły. Ale powiedział na przykład coś fajnego o panu Nelsonie Mandeli. Powiedz mi, jaki to ma stosunek, jak gdzieś tam myślisz o tym człowieku, bo na pewno słyszałeś o Nelsonie Mandeli, nie?
[01:23:32] - Oczywiście, że słyszałem, nawet trochę czytałem o nim. Przede wszystkim był komunistą na początku, później takim radykalnym. Może nie tyle radykalnym komunistą, co radykalnym w wykonywaniu. Też tam zabijali ludzi. Taki Piłsudski powiedzmy, tylko że jeszcze bardziej socjalistyczny, bo Piłsudski też był, nie komunistą, socjalistą był. I tak samo bardziej był socjalistą, wydaje mi się, niż komunistą, jeśli chodzi o Mandelę. Bo komunizm to jest coś trochę innego niż socjalizm. Komunizm to jest, że absolutnie żadnej wolności, żadnej prywatnej własności i po prostu totalne zniewolenie. To jest komunizm. To, co Gomułka robił, to co robili w Chinach, to co Stalin, Lenin, tego typu.
To jest komunizm. Natomiast socjaliści to był jak Mikołajczyk, jak Piłsudski, jak właśnie Mandela, którzy dawali pewną jeszcze własność, że tam możesz dom mieć na własność. Czyli taki komunizm, jak to się mówi, z ludzką twarzą. Komunizm, nie socjalizm z ludzką twarzą, tylko komunizm z ludzką twarzą. To, co proponują, czyli to, co jest między innymi w tej chwili w Unii Europejskiej generalnie. To, co Unia wprowadza, to to, co Mandela generalnie wyznawał. Dobrze mówię czy źle?
[01:24:59] - Nie, powiem ci, że masz sporą wiedzę. Ja głównie chciałem zagadnąć o wątek, który poruszyłeś, czyli o to, że oni gdzieś tam ludzi zabijali. Bo powiem ci ja, zarówno też chyba większość ludzi i właśnie dlatego poruszyłem ten wątek, żeby sobie słuchacze po prostu zbadali tego pana Nelsona Mandelę, bo niestety w szkołach uczą-
[01:25:17] - No ale wojna była, to wiesz, czarnych z białymi, to tak samo Piłsudski mordował ludzi, a dziś jest bohaterem narodowym, prawda?
[01:25:26] - Może inaczej. Piłsudski nie mordował w tak bestialski sposób. Ja uważam, że kiedy-
[01:25:32] - Tego nie wiemy.
[01:25:35] - Przepraszam cię. Kiedy moje dziecko w szkole, a rozmawiam właśnie z synem, uczą bzdur nie wiem o tym, że Mandela to jest wielki bohater, pokoju i tak dalej. Krzewił właśnie pokój, a świetne informacje, które przedstawił Kamil ja tego sprawdzać nie będę, ale zakładam, że tak było, bo on się powoływał na wiele publikacji prasowych i jakichś tam dokumentów policyjnych. Nelson założył organizację, która stworzyła ponad 150 terrorystycznych zamachów. Zginęło mnóstwo ludzi. Kiedy go zamknęli, bo gdzieś tam mu to udowodniono, co też uważam, że dobrą było rzeczą. To ta jego organizacja terrorystyczna na skalę, w tysiącach zabijała białych ludzi w bestialski sposób. I nigdy Nelson Mandela tego po prostu nie-
[01:26:24] - Z tymi statystykami ja bym uważał. Wiesz dlaczego? Bo te statystyki tworzył apartheid. Apartheid naprawdę to był zbrodniczy system. Polecam z drugiej strony też zobaczyć temat. Zawsze trzeba z dwóch stron oglądać każdy temat. Ja zawsze z dwóch stron oglądam, a zauważam, że na przykład Kamil Cebulski ogląda z reguły z jednej strony tej kapitalistycznej, tej takiej właśnie wszystko co socjalizm, wszystko co komunizm to złe, wszystko co kapitalizm to jest idealne i dobre. Tak nie jest. Kapitalizm ma też ciemne strony, chociażby wystarczy poczytać Kapuścińskiego. Ja wiem, że on tam konfabulował w wielu miejscach, ale w wielu miejscach jest prawdą, co się działo w Ameryce Południowej, jak kapitaliści mordowali ludzi.
Korporacje, na przykład United Fruit i tak dalej. Zawsze z dwóch stron trzeba obejrzeć co się działo, prawda?
[01:27:14] - Zgadzam się.
[01:27:15] - Nie można bazować tylko i wyłącznie na statystykach apartheidu. Wiadomo, że apartheid będzie to wszystko pod dywan zamiatał. Tam też byli źli ludzie i też było sporo złych ludzi i to są trudne rzeczy. To raczej chyba nie do końca w temacie jest o Nelsonie Mandeli.
[01:27:40] - Jest w temacie dlatego, że hakerzy rzeczywistości. Ja tutaj bym dużą rolę odpowiedzialność za zhakowanie rzeczywistości to wrzucił w media. Oczywiście media są we władaniu jakichś tam ludzi. Nie jestem w stanie wskazać, jacy to są ludzie, ale generalnie ja uważam, że hakerami rzeczywistości są media, i edukacja oczywiście, które są w stanie wmówić, że-
[01:28:07] - To krakerami nazwijmy to tak jak hakerzy słabo. Hakerzy powiedzmy, że są dobrzy, a krakerzy są źli. Czyli media to są krakerami rzeczywistości. Tak zróbmy, żeby to było. Kraker rzeczywistości.
[01:28:19] - Ale przykład tego Nelsona Mandeli mówi. Ja naprawdę o tym człowieku nie miałem ani jednej złej myśli. Po prostu tak-
[01:28:27] - Propaganda. No tak.
[01:28:29] - No tak.
[01:28:30] - Ale widzisz, o Piłsudskim on też napady na pociągi robił, też wysadzał pociągi czy coś tam. Nie wiem. Dokładnie nie znam tych historii, więc też na pewno jakąś kobietę, dziecko zabił. To mogło być tak. Nie wiemy tego. To wszystko jest tutaj inne.
[01:28:43] - Przepraszam, ale nie celowo. Mamy trochę inną kulturę niż-
[01:28:48] - Może, ale wiesz na pewno, że Mandela celowo zabijał kobiety i dzieci? A nie jego ludzie czy coś tam, w ferworze walki i tak dalej. Nie wiemy tego.
[01:28:57] - Ale wiemy, bo na początku on-
[01:28:59] - Jego żona wiem, że bardziej, bo była psychopatką. Ale on to tego nie wiem.
[01:29:06] - Kamil się powoływał na takie fakty, że oni zaczynali od wysadzania linii wysokiego napięcia, jakichś tam stacji wodnych i tak dalej. Natomiast stwierdzili, że to nie jest tak skuteczne jak zabijanie jednak ludzi. I później przestawili się na akcje, w których ginęli ludzie, głównie biali i również dzieci, więc myślę, że to po prostu było celowe. Ale mówię, że te autorytety, które nam-
[01:29:29] - Ale widzisz również dzieci. Jest różnica, że ja wezmę dzieciaka za główkę i zastrzelę go z zimną krwią, a jest inaczej jak bombę podłożę gdzieś i dziecko zginie, rozumiesz? Tak, że to jest troszeczkę różnica.
[01:29:41] - Dobrze, to dam ci przykład dwóch akcji na przykład, gdzie bojówki Mandeli. Tylko że nie wiem, czy to już nie było za czasów, kiedy on siedział. Na przykład wpadli na farmę. Załatwili na przykład ojca, matkę dziecka, a dziecko dwuletnie głowę zanurzyli mu. Podobno w internecie są te zdjęcia do wychwycenia. Głowę zanurzyli w rozgrzanym oleju, po prostu w garnku. Także tego typu ludzie współpracowali. Takim ludziom przewodzili Mandela. Dużo jest takich strasznych przykładów, że aż ciężko. A podobno żona Mandeli miała ulubioną torturę dla swoich ofiar.
Obwiązywali ofiarę tym drutem kolczastym, zakładali oponę na szyję i benzyną polewali i podpalali tą oponę. Także śmierć straszna. Również ginęli czarni w ten sposób, bo czarni, którzy współpracowali z białymi na przykład gdzieś tam zdradzali ruchy tej organizacji. Ja tylko wiesz, żeby-
[01:30:46] - Ja rozumiem, bestialstwa zdarzają się wszędzie, nawet w Europie. Wystarczy chociażby na Ukrainie, co się działo podczas II wojny światowej. Więc tutaj naprawdę to bestialstwo nie należy tylko i wyłącznie do rasy czarnej i tego, co się działo w RPA. I ja proponowałbym troszeczkę tak bardziej skupić się na faktach, a nie na tym, że ktoś coś tam zrobił. Ja nie twierdzę, że tak nie było. Może i tak było, prawda? Tylko że mało się mówiło czy mówi o apartheidzie, co tam się działo.
[01:31:24] - Ale to się celowo mało mówi. Zresztą Kwestia ideologii, dlaczego on w ogóle powstał. Tak jak mówię, ja odsłucham-
[01:31:32] - Tak, ale apartheid był zbudowany przez City of London. To było kontrolowane całe państwo. Zresztą do dzisiaj są diamenty kontrolowane przez City of London. Nie wiem, czy Cecil Rhodes to był taki gość, który kontrolował z ramienia królowej, z ramienia arystokracji brytyjskiej kontrolował diamenty i do dzisiaj chyba to jest cały czas. Ci potomkowie Rhodesa. Potem założono, czy wcześniej jeszcze w XIX wieku założono, czy na przełomie XIX i XX wieku, ale chyba jeszcze w XIX Round Table, czyli Okrągły Stół, ludzie stamtąd trafiają do Bilderbergu później, bo Bilderberg jest młodszą organizacją. Okrągły Stół jakby jest starszą, bardziej wpływową w pewnych kręgach i tak naprawdę ten apartheid RPA to była przybudówka Wielkiej Brytanii. Stamtąd po prostu eksploatowano ten kraj do niebywałych możliwości. Tych Murzynów po prostu wypchnięto, bo przecież oni tam mieszkali. Murzyni.
Zgadzamy się? Murzyni mieszkali, prawda? Nie mieszkali biali.
[01:32:49] - Przepraszam i właśnie tutaj się mylisz, otóż okazuje się, że kiedy pierwsze kolonie holenderskie tam się zakładały, to na terenie obecnego terytorium RPA było bardzo niewielkie zaludnienie ludów czarnych, ale takich koczowniczych. Nie pamiętam, jak się nazywają. W każdym razie te ludy zostały wymordowane przez tych czarnych, którzy obecnie tam pieprzą głupoty, że to oni tam od x lat byli. Także to nie jest prawda, co się ogólnie mówi, że czarni-
[01:33:18] - Ale dobrze, ale jacyś czarni byli wcześniej, tak? Bo z reguły ludzie mieszkają na wybrzeżu, prawda? Tam, gdzie powstały te największe miasta, powstają na wybrzeżach i tam generalnie ludzie nie mieszkają wewnątrz lądu z reguły, tylko z reguły na wybrzeżach, bo jest lepszy klimat, prawda, są większe możliwości.
[01:33:36] - To jeszcze raz tylko podkreślę, że na tych terenach praktycznie nie było czarnych, a ci co byli, to byli tacy koczowniczy, że trochę tu ponieszkali, trochę tam. Wszyscy ci zostali wymordowani przez czarnych napływających z Afryki Północnej. Ja tak bardzo w skrócie mówię. Naprawdę ten wykład Kamila jest ciekawy i fajnie jakbyś miał czas i sobie go też przesłuchał, bo po prostu do tego się akurat przygotował. Jeżeli chodzi o apartheid można to różnie oceniać, ale w czasie apartheidu RPA odnotowywało bardzo duże wzrosty gospodarcze i bardzo duży napływ ludności zarówno białej, jak i czarnej. Więc to pokazuje, że chyba tam było więcej czynników pozytywnych niż negatywnych. A kiedy nie ma tego apartheidu i teraz czarni sami rządzą, którzy uważają-
[01:34:21] - Zależy kim jesteś. Tak samo można powiedzieć, że Stany się świetnie rozwijały, jak było niewolnictwo. Jak byłeś niewolnikiem, nie było to wspaniałe. Tak samo jak byłeś Murzynem w RPA, to było dobre. Oczywiście te PKB rosły i tak dalej dla białych, natomiast eksploatacja kraju była potężna, więc ja bym proponował tak trochę na chłodno różne rzeczy oceniać, a nie na zasadzie hura optymistycznie, bo mieliśmy różne wyniki na zasadzie takiej, że Niemcy nazistowskie rozwijały się w niebotycznym tempie naukowo i tak dalej, a dla Żydów to była tragedia, to miliony Żydów zostały wymordowane kompletnie, cały majątek ich zabrano. Polaków mordowano. Zresztą nie tylko Żydów. Polaków mordowano, Cyganów, różne inne nacje. Słowian ogólnie Hitler Słowian mordował. Także naprawdę nie można tylko i wyłącznie patrzeć na statystykę, jak coś się rozwijało, bo Niemcy naprawdę niebotycznie się rozwijali naukowo.
Zresztą sami Amerykanie pisali, że naukowo byli rozwinięci znacznie wyżej niż Amerykanie. To nieporównywalnie po prostu. Przynajmniej 10, 20 lat byli z przodu, jeśli chodzi o różne rozwiązania technologiczne. Mówię o nazistowskich Niemczech. Więc są plusy, są minusy pewnych rzeczy, ale te, jak to można powiedzieć, plusy nie mogą przesłonić minusów, prawda?
[01:35:49] - No nie mogą. Tylko że jeszcze wrzucę argument ekonomiczny dla czarnych. Podczas apartheidu czarni mieli przyrost gotówkowy czterdziestoprocentowy, a po zniesieniu apartheidu spadło im tam to chyba o niecałe 20%. Także te wszystkie dane przytacza Kamil i tak jak mówię, całościowo ten wykład jest niesamowity, ale dla mnie jest konkluzja jedna, że upadł jeszcze jeden taki moralny, że tak powiem człowiek, którego ja szanowałem. Z tego, co z różnych źródeł słyszałem, po prostu upadł jeden z ludzi, którego gdzieś tam szanowałem. I myślę, że coraz mniej tych ludzi jest takich, których warto cokolwiek szanować.
[01:36:30] - Ja uważam na przykład, że dużo pozytywnych zrobił Nelson Mandela rzeczy. No, likwidacja apartheidu. To był duży plus.
[01:36:42] - To dlaczego wielu Murzynów jednak ocenia, też Kamil przytoczył zdanie, że za czasów apartheidu było lepiej i to Murzyni sami-
[01:36:52] - No ale wielu Polaków ocenia, to nie jest żaden argument, że wielu ocenia inaczej w Polsce. Chwila, Polaków ocenia, że PRL był lepszy niż III RP. Wielu Polaków, mnóstwo. Ale czy to znaczy, że PRL był lepszy? Oczywiście, że nie był lepszy. Po prostu różnie ludzie różnie oceniają rzeczy. To nie jest argument. Argumentem jest to, co mówisz. Gospodarka fakt. Ale wolność osobista, wolność ludzi też się liczy, prawda?
Jeżeli ktoś był traktowany niemal jak niewolnik, no to nie można mówić, że jest rewelacyjnie. Tak jak w Chinach ktoś może powiedzieć, że w Chinach jest rewelacyjnie, bo się super rozwijają. Tylko pytanie, dlaczego tak mało ludzi z Europy czy z krajów rozwiniętych chce jechać do Chin? Tak mało. A ile Chińczyków chce tu przyjechać? Procentowo mówię nawet. Nie mówię liczbowo, tylko procentowo, ile w stosunku do liczby mieszkańców. Naprawdę nie jest rewelacyjnie w Chinach. W Chinach jest słabo. Jest bardzo słabo i tam praktycznie nikt nie chce mieszkać.
Naprawdę na palcach dwóch, trzech, czterech, może dziesięciu rąk można policzyć Polaków, którzy jeżdżą do Chin na stałe. Nie mówię turystycznie, tylko na stałe.
[01:38:04] - Do Chin to nie musimy jechać. Jestem i zagorzałym przeciwnikiem Chin. Mam jednego kolegę, który studiuje we Wrocławiu na Uniwersytecie Konfucjusza z nadzieją, że gdzieś tam pojedzie do Chin i będzie może jakąś karierę robił. Mieliśmy już taką rozmowę, że czy on sobie zdaje sprawę, że prawdopodobnie będzie wykorzystywany jako narzędzie w przyszłości do ekspansji Chin na przykład na terenie Polski. On sobie zdaje z tego sprawę, więc mam nadzieję, że po prostu się nie wyszmacie i nie będziecie im służył, że generalnie twoja wiedza czy język, czy to, co będziesz w przyszłości robił, możesz też wykorzystać dla naszego kraju. Czas pokaże. Mam jednego takiego kolegę. Chłopak chce zmienić swoje życie. Robi po nocach normalnie i nie ma szans. On widzi po prostu, pracuje tam w tym terenie.
Lubi te państwo i ten chlej.
[01:38:59] - Jasne. Będę przechodził do tematu. Czy słyszałeś, tylko pytanie do ciebie, o profesorze Louisie de Branche?
[01:39:07] - Nie, o nim akurat nie słyszałem i z chęcią posłucham. Tylko co byś mógł mówić.
[01:39:14] - Okej, dobra. To przechodzę do tematu, bo będę już przechodził do prawdziwych hakerów. Nie krakerów, nie tamtych różnych Mandeli i innych, tylko prawdziwych.
[01:39:22] - Klodzie, bo wpadłem na taki pomysł już kilka odcinków temu, ale nie mogłem się z tobą połączyć. Odnośnie tych gości, co tak dzwonią, bekają i tak dalej. Podajesz ich numery. Tylko prosiłbym cię, żebyś jakoś wolniej to podawał albo może na maila czy coś. Bo ja mam taki pomysł, że ja na przykład uważam, że my te numerki moglibyśmy, będąc w toalecie jakiejś miejskiej, widziałem, że ktoś tam pisze na drzwiach numer taki i taki, zrobię loda czy coś takiego. Pomyślałem, Boże, jakby tych hakerów gdzieś tam ponapisywać te numery telefonów komórkowych właśnie z takim tekstem, to może by oni mieli z kolei kilka odzewów takich.
[01:40:02] - Zadziałało, bo już nie dzwonią. Jak dzwonią, to ze Skype'a jedynie. Nie dzwonią numerami telefonu, już z telefonów nie dzwonią. Bo jednak faktycznie chyba niektórzy byli idiotami i to były ich numery telefoniczne czy coś. Nie wiem.
[01:40:16] - Przyznam się, że nie stosowałem tego i to jest poniżej moich zachowań, ale gdyby taki haker dostał-
[01:40:25] - Kraker.
[01:40:27] - I bekający na przykład dostał później kilka telefonów od jakiejś-
[01:40:31] - Ale to nie są krakerzy nawet. To są po prostu jakieś tak zwane dzieci neo, którzy byli dziećmi neo jakiś czas temu, a w tej chwili są jakimiś ludźmi. Mają troszeczkę ponadprzeciętną wiedzę o internecie, ale naprawdę to nie jest nic wielkiego, to nie są już nawet krakerzy, nie są hakerzy, tam niewiele potrafią. Gdyby potrafili, to by tutaj robili różne cuda, a nie potrafią tych cudów zrobić, więc naprawdę nie są na jakimś tam poziomie.
[01:40:57] - Jasne, ale mówię, że ja to rzucam do tych słuchaczy, którzy mieliby ochotę. Numerek na drzwiach tego gościa, co dzwoni, zrobię loda czy coś takiego. Niech dostanie 10, 20 telefonów, niech się poswkurwia po prostu, że tak brzydko powiem. Słuchaj, jak on do ciebie dzwoni i beka i tak dalej, to nas też to wkurza.
[01:41:17] - Ja wiem, ale tylko tyle, co potrafiłem zrobić, czyli po prostu podać ten numer telefonu i poskutkowało, bo faktycznie chyba używał tego telefonu jeszcze. Może to nie był akurat jego telefon, ale gdzieś używał i najwyraźniej ludzie do niego dzwonili później po audycji.
[01:41:37] - Bardzo dobrze. I o to chodziło. Ja nie skorzystałem, nie dzwoniłem do takiego gościa, ale jakiś pomysł mi wpadł. Rzuciłem teraz na antenie i może ktoś to wykorzysta i komuś po garach pojedziemy. Dobra, nie przeszkadzam.
[01:41:51] - Dzięki za telefon. Trzymaj się, miłego weekendu życzę. Trzymaj się, cześć. Hej. Także to był Mariusz z Wałbrzycha, tak jak kiedyś Maćko z Bogdańca. Dobrze, przejdę do tych hakerów prawdziwych. Nie krakerów, nie jakichś dziwnych ludzi, tylko haker w rzeczywistości. Pierwszym z takich popularnych jest profesor Louis de Branche, matematyk. Ten pan urodził się w 1932 roku. Całe życie pracuje nad matematyką, ale od pewnego momentu zaczął interesować się tak zwaną hipotezą Riemanna.
Kiedyś miałem audycję, to wspominałem o tym, co to jest i o co chodzi. Natomiast tutaj haker rzeczywistości, który chce złamać hipotezę Riemanna. Hipoteza brzmi tak: „Wszystkie tak zwane nietrywialne zera nierzeczywiste tej funkcji mają część rzeczywistą równą jedna druga”. Akurat ja poznałem ten problem. Jest skomplikowany, aczkolwiek jest do zrozumienia. Jeżeli znacie liczby zespolone Wiecie co to są miejsca zerowe funkcji. W liceum się uczy człowiek o miejscach zerowych funkcji, także mniej więcej wie. Tutaj tylko taka różnica, że nie jest zwykła funkcja, a funkcja zespolona. Ona jest nazywana funkcją zeta. Wszystkie nietrywialne zera nierzeczywistej funkcji zeta Riemanna.
Ona jest dosyć skomplikowana, bo to jest funkcja, która jest w szeregu. W takiej nieskończonej sumie. Pewnym przypadkiem tej funkcji jest, jeżeli z funkcji podstawimy wartość dwa. Takim szeregiem zajmował się Euler i on jest prosty. Prosty szereg, który to jest suma od jeden do nieskończoności, czyli liczb całkowitych jeden przez n do potęgi drugiej. Przepraszam. W przypadku funkcji zeta to zamiast tej potęgi drugiej jest x, czyli jeden przez n do x. Troszeczkę to jest bardziej skomplikowane wtedy. Natomiast Euler zastosował, że tam jest dwójka. Jeden przez n do potęgi drugiej i to jest szereg, czyli jeden plus jedna czwarta plus jeden będzie potem trójka, to jedna dziewiąta i tak dalej.
Wyobraźcie sobie, że to jest szereg zbieżny i Euler udowodnił, że to jest pi przez sześć. Suma tych wszystkich liczb. Nie, źle mówię. Chyba pi przez dwa. Zaraz, kurczę. Sprawdzę. To jest szereg Eulera chyba. To właściwie wzór Eulera. Szereg Eulera. Nie mogę znaleźć tego, bo mam tu dużo różnych przykładów.
Kurczę, tych funkcji naprodukował Euler. To był jeden z najwybitniejszych matematyków w XVIII wieku. Może gdzieś znajdę ten jego najważniejszy. Jest. Pi kwadrat przez sześć. Właśnie. Wiedziałem, że coś pochrzaniłem. Czyli jeden przez jeden do kwadratu plus jeden przez dwa do kwadratu plus jeden dzielono na trzy do kwadratu i tak do jeden przez n do kwadratu. Okazuje się, że ten szereg jest zbieżny. Suma, granica tego szeregu całego jest równa pi kwadrat przez sześć.
Tu właśnie po raz pierwszy powiązano liczbę pi z jakimś szeregiem liczb całkowitych. Czyli sumując liczby nie całkowite, ale wymierne, uzyskujemy liczbę niewymierną. I to jeszcze pi. Pi kwadrat podzielone na sześć. To było wielkie, co zrobił Euler. Natomiast okazuje się, że Riemann po prostu zamiast tych dwójek dodał iksy. Tak już nie jest proste, bo w przypadku dwa oczywiście jest pi kwadrat przez sześć. W przypadku jeżeli mamy trzy, to jest jeden przecinek dwa coś tam, liczba niewymierna jakaś kosmiczna, niewymierna. Ale o co chodzi z tą hipotezą Riemanna? Bo jest haker rzeczywistości.
To, że chce udowodnić, ponad 60 lat pracuje nad udowodnieniem tej hipotezy i jeszcze mu się nie udało. Można powiedzieć, że jest albo kiepskim matematykiem, albo jest to trudny problem. Jest to to drugie. Jest to trudny problem. Akurat pan profesor Louis de Branges to jest człowiek, który po prostu przyznaje się do tego, że zajmuje się tym problemem od 60 lat. Natomiast wielu matematyków się zajmuje tym problemem, ale się nie przyznają. Dlaczego ten problem jest tak ważny? Okazuje się, że Riemann odkrył, że tą funkcję, którą zaproponował, czyli funkcja zeta Riemanna, jest związana z liczbami pierwszymi. Że rozkład tych nietrywialnych miejsc zerowych funkcji zeta jest powiązany z rozkładem liczb pierwszych w niewiadomy sposób. Nikt nie wie dlaczego i jak, ale wiemy, że jest powiązany.
Nie wiemy tylko, czy wszystkie te nietrywialne miejsca zerowe są na tej prostej jedna druga. Tego nie wiemy. Wiemy, że nieskończenie jest tych miejsc zerowych na jednej drugiej na tej prostej. Ale to, że jest nieskończenie miejsc zerowych, nie oznacza, że wszystkie miejsca zerowe są na tej jednej drugiej, bo są też trywialne miejsca zerowe, ale trywialnymi się nie zajmujemy akurat tutaj. Natomiast nietrywialne miejsca są trudne do obliczeń. Ja w to nie wchodzę. Funkcje zespolone, czyli całki zespolone, funkcje holomorficzne. Na studiach miałem tylko jakiś wstęp do tego. Nic nie wiedziałem, o co chodzi. Pamiętam, jakoś zaliczyłem ten przedmiot, ale trochę ściągałem, bo to były kosmosy, bo studiowałem parę lat informatykę, ale nie skończyłem.
Nie było to dla mnie. Pracowałem trochę też z komputerami, robiłem jakieś systemy proste na PHP, jakieś JavaScripty, tego typu rzeczy czy jakieś bazy danych. To nie było dla mnie. Natomiast pamiętałem, liczenie całek było. Dzięki temu sporo pamiętam tych rzeczy i dlatego jak widzę funkcję zeta Riemanna i ją rozwijam, to nie jest jakaś dla mnie nowość. Oczywiście tego nie rozumiem, ale wiem, co to są liczby zespolone. Nie policzyłbym tej funkcji, miejsca zerowego bym nie obliczył funkcji zeta, nietrywialnego bym nie obliczył, bo trywialne to są łatwe. Ale ktoś potrafi liczyć te miejsca i okazuje się, że są powiązane z liczbami pierwszymi zaskakująco. To już Riemann stwierdził i od czasów Riemanna, to była połowa XIX wieku, wszyscy próbowali to zrobić. To był 1859 rok, kiedy to upublicznił.
Oczywiście Riemann, jeden z najwybitniejszych matematyków XIX wieku. Euler XVIII wieku, jeden z najwybitniejszych. Przełomu, bo Euler żył... Sprawdzę od razu, jak to z tymi matematykami było. Riemann na pewno żył w XIX wieku, a Euler w XVIII, ale czy w XIX też żył? Być może. Nie, nie żył. Przepraszam. Żył tylko w XVIII wieku. W 1783 zmarł Euler.
Ale był jednym z najwybitniejszych w XVIII wieku, w XIX Riemann. I to jest szalenie trudny problem do udowodnienia. Zresztą nagroda czeka was od razu. Dostaniecie na wstępie dwa miliony dolarów, bo na dwóch listach jest. Medal Fieldsa dostaniecie i dostaniecie rozwiązany problem milenijny. Jeden z sześciu jeszcze nierozwiązanych, było siedem problemów milenijnych. Jeden został rozwiązany od 2000 roku. Niejaki Grigori Perelman, ale odmówił przyjęcia nagrody i w ogóle nie chciał kasy. Dziwny gość, ale niewątpliwy geniusz. Perelman, geniusz przełomu XX i XXI wieku.
Udowodnił inną hipotezę Poincaré, też wybitnego matematyka. Jak każde nazwisko tam się pojawia gdzieś, czy Perelman, Poincaré, Riemann, Euler, to są po prostu wybitni matematycy. Jeden na milion matematyk. Co tam się dzieje, to... Jeszcze zrozumieć tą funkcję zeta tutaj to jeszcze można jako tako, ale zajmować się tym, co to tam się dzieje, to już trzeba być matematykiem na poziomie skończonej szkoły wyższej. A jeśli jeszcze rozwiązać hipotezę Riemanna, to jest mega geniusz. Tylu ludzi próbowało, sobie zęby zjadło na tym i nikt tego nie udowodnił. Natomiast najwięcej poczynili chyba Littlewood z Hardym. Tacy bardzo znani matematycy, którzy udowodnili, że 40% miejsc zerowych, tych nietrywialnych, jest na tej linii. Udowodnili też, że jest ich nieskończenie wiele i mówili, że od jedynki do zera musi być.
Czyli zawęzili, że te nietrywialne są od zera do jedynki. I to udowodnili. Ale to nie jest udowodnienie hipotezy Riemanna. Bo żeby udowodnić tą hipotezę, trzeba rozwinąć te miejsca wszystkie. Odkryć wszystkie, jak one się rozkładają. I udowodnienie hipotezy Riemanna powie nam o rozkładzie liczb pierwszych. Powiem już otwarcie, co spowoduje rozwalenie systemu dookoła tego, który widzimy. I dlatego pan, pomimo nieświadomości, profesor Louis de Brunsch nieświadomie jest hakerem systemu, który rozwali cały system, jak to udowodni, jak to wykaże. Póki co mu się niestety nie udało. Natomiast jest wielu jego naśladowców.
On jest jednym z prekursorów, który otwarcie o tym mówił. Wszyscy inni, którzy otwarcie o tym mówili, mieli problemy. Był taki profesor Graham Nash, który dostał Nagrodę Nobla z ekonomii akurat. Natomiast był wybitnym matematykiem i on potem stwierdził, jeszcze przed śmiercią mówił, kiedy już doszedł do zdrowia, że To intensywne myślenie spowodowało rozwinięcie się choroby. Miał schizofrenię i nie był w stanie funkcjonować przez nawet 20 lat. Chyba normalnie miał problemy, bo też pracował nad problemem hipotezy Riemanna, która była szalenie trudna. Wcześniej Hardy z Littlewoodem podali te rzeczy, które zainspirowały innych matematyków. A przepraszam, to, że 40% miejsc zerowych jest na tej prostej, to podał Conrey w 1989 roku dopiero, czyli znacznie później, a Hardy i Littlewood podali tylko, że jest nieskończenie wiele miejsc zerowych funkcji zeta, które leżą na prostej krytycznej 1/2. I każdy, kto rozwali ten problem, rozwali cały system. Dlaczego?
Bo wszystkie systemy bankowe, banksterskie bazują – niestety internet też w dużej mierze, zabezpieczanie internetu – bazuje na kodowaniu opartym o wielkie liczby pierwsze i bazuje na rozkładzie tych wielkich liczb pierwszych na podzielniki mniejsze. Źle powiedziałem. Głupota. Wróć. Bazuje na tym, bo mamy iloczyn dwóch liczb pierwszych, mamy jakąś liczbę i na rozkładzie tej liczby na liczby pierwsze. Źle powiedziałem? Jak mamy iloczyn tych dwóch liczb pierwszych, mamy jakąś wielką liczbę, która wyjdzie. Chyba inaczej to jest. Dobrze mówię. Jest ta duża liczba, która nie jest pierwszą, ale rozłożenie tej liczby, wykazanie, że są te dwie liczby pierwsze składnikiem tej liczby, która jest bardziej publicznie znana, to jest praktycznie niemożliwe dzisiaj.
Na tym RSA, ten algorytm bazuje. Wiele algorytmów bazuje na tym rozkładzie, niemożliwości szybkiego rozkładu liczby na liczby pierwsze. Oczywiście przy małych liczbach, ale to są olbrzymie liczby. Stosuje się superkomputery, które zapisują te wielkie liczby. Mają tysiące znaków, więc to są olbrzymie liczby. I gdy hipotezę Riemanna ktoś udowodni, to będzie musiał podać algorytm tego, jak takie liczby pierwsze łatwo znajdować. Dzięki temu prawdopodobnie – nie wiem, czy na pewno – będzie bardzo łatwo wtedy duże liczby rozbijać na liczby pierwsze, czyli te składowe, bo każdą liczbę można rozbić na liczby pierwsze. Każdą. Nawet liczby pierwsze na liczby pierwsze, bo zasada jest, że dzieli się tylko przez siebie i przez jeden. Definicja liczby pierwszej.
Żadną inną. Na przykład mamy 3, 2, 5, 7, 11 i tak dalej. Okazuje się, że jest nieskończenie wiele liczb pierwszych, bo niektórzy nie wiedzą, że jest nieskończenie wiele liczb pierwszych, ale to też zostało udowodnione, że jest nieskończenie wiele. Jak mamy problem z tymi liczbami, coraz trudniej się szuka liczb pierwszych dużych, bo bardzo trudno się rozkłada liczby na liczby pierwsze. Mamy na przykład 12. Można rozłożyć bardzo łatwo liczbę 12 jako 2 razy 3. Czyli mamy liczby pierwsze rozłożone. Mamy dwójkę i trójkę, które dwunastkę charakteryzują. Każda liczba jest zbudowana z takich elementów, z takich atomów. Liczby pierwsze to są atomy matematyki, liczb całkowitych.
Atomy matematyki liczb całkowitych. Atomy to są liczby pierwsze. Można wszystko zbudować z tych liczb pierwszych. I to jest tak ważne właśnie dla banksterki, dla tego systemu, który nas niewoli. I gdy uda się panu de Branch czy innemu matematykowi, czy nie matematykowi, ale wierzcie mi, że jak nie wiecie, co to jest funkcja holomorficzna albo nie słyszeliście czegoś takiego, albo nie wiecie, ile to jest całka z dx, to nawet nie zajmujcie się tą sprawą, nawet nie czytajcie, bo wasze szanse oscylują prawie przy zerze, jeśli chodzi o prawdopodobieństwo rozwiązania pozytywnego przez was tej hipotezy Riemanna, oscylują w około zera. Więc raczej nie sądzę, żebyście dali radę. Ale jeżeli znacie, wiecie co to są funkcje holomorficzne i obliczacie je sobie na śniadanie. Jeżeli dobrze pamiętam, bo nie przypominam sobie, ale chyba funkcja holomorficzna to jest różniczka zespolona. Czy dobrze myślę? Może nie, ale zawsze można sprawdzić co to jest funkcja holomorficzna.
Zawsze mnie to śmieszyło, bo nigdy nie rozumiałem o co chodzi. Oczywiście pochodne, czyli różniczka to jest pochodna któregoś tam stopnia. To wszystko jedno, ale w zwykłych liczb rzeczywistych jest łatwa, bo to się liczy w liceum, ale liczb zespolonych to nie jest łatwe. To już są kosmosy. Dla mnie kosmos. Tak samo całki zespolone to też nie jest łatwa rzecz. Liczby zespolone są łatwe w miarę jeszcze, liczenie na nich różnych rzeczy jest okej, ale jak już wchodzimy w całki, pochodne to już nie. Dla matematyków to jest chleb powszedni. To nie jest nic zdrożnego i każdy matematyk już chyba na pierwszym czy drugim roku takie rzeczy ma. Więc to nie jest nic kosmicznego.
Natomiast ktoś, kto nie łyknął wyższej matematyki z XVIII wieku, bo w XVIII wieku te rzeczy były odkrywane, bo pierwszy, drugi rok matematyki to jest XVIII wiek. Jakby ktoś nie wiedział. Matematyka szybko do przodu poszła w stosunku do fizyki i innych działek. Już w XIX wieku matematyka jest tak trudna, że większość studentów nie ogarnia jej. Studenci kończący matematykę nie ogarniają matematyki XIX wieku, a matematyki XX wieku to już najlepsi matematycy. Większość matematyków zresztą zostaje nauczycielami matematyki czy idą do banku, czy gdzieś pracować jako informatycy w pewnych miejscach, bo to są naprawdę trudne rzeczy. Nie są łatwe, a hipoteza Riemanna szczególnie. To jest naprawdę kosmiczna rzecz. To jest najważniejsza rzecz dla matematyki dzisiaj. To jest mnóstwo pracy.
Setki czy tysiące matematyków. I muszę wam powiedzieć, że napisałem maila do pana profesora Branch, bo ostatnio zainteresowałem się tym tematem, bo trochę matematyki, taką książkę czytam sobie poczet wielkich matematyków. Ciekawe rzeczy są. I faktycznie, gdzie na początku geometria królowała, jeśli chodzi o Grecję starożytną i tak dalej, i były raczej takie te rzeczy dosyć proste do zrozumienia. XV wiek jeszcze okej, to były rzeczy w miarę łatwe, ale jak zaczynamy XVII wiek, jeszcze jesteśmy w stanie łapać rzeczy, ale już XVIII wiek to już ja wysiadam. Mówię do XVII wieku wchodzę i jest okej. Kumam wszystko. Już wchodzimy w XVIII wiek i już niestety mój mózg jest za głupi na te rzeczy. Ale nie wszystko, bo później niektóre rzeczy można wyłapać. Chociażby te twierdzenia.
To chyba jeden z pierwszych Łobaczewski zaproponował. Nie wiem, czy to on, bo to kilku naraz. Taka ciekawostka z matematyki. To był Łobaczewski, był oczywiście Gauss i był Janosz Bolai, Węgier, którzy zaproponowali, że nie wszystkie geometrie są euklidesowe. Że są geometrie nieeuklidesowe i te pamiętacie. Wam zawsze tłumaczyłem, że trójkąt nie musi mieć 180 stopni. Suma kątów wewnętrznych w trójkącie nie musi mieć 180 stopni. Może mieć więcej lub mniej. Wszystko zależy od geometrii, na której ten trójkąt rysujemy. I powiem wam więcej.
W rzeczywistości nigdy nie narysujecie trójkąta, który ma 180 stopni, bo z reguły będzie albo miał mniej, albo więcej. Ze względu, że wszystko ma swoją wypukłość i wklęsłość. Nie ma idealnie prostych rzeczy. Więc realnie nie narysujecie takiego trójkąta, ale nigdy was nie uczyli, że trójkąt może mieć inaczej. Bo nie chcieli wam mieszać. Niby mieszać nie chcieli, ale tak naprawdę chcą, żeby ludzie byli ściśnięci po prostu. Ja już w liceum znałem te rzeczy dzięki książce „Hiperprzestrzeń” Michio Kaku, która mną wstrząsnęła, że są rzeczy, które może zrozumieć dziecko w podstawówce, a zabrania się tej wiedzy ludziom w szkołach. Każdy człowiek powinien wiedzieć. To jest nietrywialna wiedza. Bo jak się to wie, to jest proste.
Jakie to proste jest. Ale potrzeba było dopiero XIX wieku, dopiero to odkryto w XIX wieku, że nie każdy trójkąt ma 180 stopni. Najwybitniejsi matematycy, jak Euler na przykład nie zaproponował czegoś takiego. Wyobraźcie sobie matematyka, który o matematyce wie więcej niż ktokolwiek z waszych znajomych, bo Euler to był najwybitniejszy matematyk XVIII wieku, a nie wiedział takiej prostej rzeczy, że trójkąt nie musi mieć 180 stopni. Suma kątów w trójkącie. To jest proste dla człowieka, który zna matematykę wyższą. Przynajmniej gdzieś o niej słyszał. Żeby dojść do takich rzeczy, żeby dojść do tego, co dzisiaj wiemy, żeby do hipotezy Riemanna dojść i powiązać ją z liczbami pierwszymi, to trzeba geniuszy i nie jednego. Bo tym się i Euler zajmował, liczbami pierwszymi i Fermat i setki innych, czy tysiące, dziesiątki tysięcy matematyków przed nimi. I do dzisiaj ta hipoteza jest nieudowodniona.
Bo ta hipoteza jest ułatwieniem do zrobienia jednego wzoru na liczby pierwsze, żeby wiedzieć od razu, czy liczba jest pierwszą, czy nie jest liczbą pierwszą. Nie ma takiego wzoru i to jest problemem, ale prawdopodobnie taki wzór może istnieć. I hipoteza Riemanna jest krokiem milowym ku temu, żeby to odkryć. I to jest największy problem. I to nie tylko dotyczy, że system bankowy się załamie. To się załamie i dzięki temu gotówka będzie królowała wszędzie i będą centralizacje, czyli zapisy na kontach. Bo da się bez płatności kartą, tylko gotówką na przykład zapisywać na kontach, jeżeli będzie człowiek to wykonywał na przykład przez telefon czy ktoś będzie zapisywał te wszystkie. Oczywiście to wszystko spowolni, to wszystko się zmieni, ale będą inne metody kryptografii używane. Już nie mówię o kwantowej kryptografii, ale zostawmy to. Natomiast system banksterski się załamie i ludzie zobaczą, jak będą okradani.
Bo jak system banksterski się załamie, to powstaną prywatne systemy. Oczywiście będzie chaos przez miesiąc, dwa, ale potem ludzie sami zaczną banki tworzyć, różne rzeczy, prywatne inicjatywy, pieniądze zaczną drukować. Będą srebrne, miedziane, złote pieniądze powstawały. To wszystko powróci do XIX wieku, a nawet XX wieku. I ludzie zobaczą, jak ruszy z kopyta gospodarka, że okaże się, że ludzie nagle mamy taki przesyt wszystkiego, tyle pieniędzy, że nie będziemy wiedzieli, co z tym zrobić. Wtedy ludzie zobaczą, jak banksterzy okradali ich. I dlatego ten system nie powróci do tego systemu banksterskiego. I dlatego to jest największą rzeczą, którą każdy z was, jeżeli byście potrafili, powinniście zrobić. Powinniście udowodnić hipotezę Riemanna. Nie dlatego, że 2 miliony czy 3 miliony dolarów dostaniecie, ale dlatego, że obalicie ten system banksterski i ludzie zobaczą, że 90% z ich dochodów jest zabierane i oddawane banksterom.
I oni to zobaczą, bo tego nie widać, bo to jest robione ukryte w bankach, ukryte w podatkach, ukryte w tym wszystkim całym systemie dookoła. Te 90%. Bo to nie, że podatku wam zabierają. Banksterzy więcej zabierają pieniędzy niż podatki. To jest oczywiście powiązane, bo banksterzy zabierają z naddatku tego. Podatek jest później. Najpierw bankster zabiera, bo używając pieniądza bankster ci zabiera wszystko. Więc trzymamy kciuki oczywiście za pana Louisa de Brunsch i innych matematyków, żeby to zrobili i będzie koniec. Koniec banksterki. Zobaczcie, jeden haker rzeczywistości przychodzi taki matematyk Euler wielki, nowy Euler, nowy Riemann, nowy właśnie przychodzi pan Louis de Brunsch i obala cały system banksterski, nie wykonując nic innego, jak tylko zapisy na kartkach.
Tylko na kartce przynosi: „Proszę, 50 stron maszynopisu. Jest tutaj udowodnione, jak znajdować miejsca nietrywialne, zerowe w hipotezie Riemanna. Tutaj jest wszystko. Proszę”. Pach, ciach i koniec. I dziękuję, do widzenia. I bez żadnych ustaw, bez niczego. I nikt nie jest w stanie tego zatrzymać. Wystarczy, że tylko to tak proszę i w internet puści. I koniec.
Dziękuję, do widzenia. I nie da się tego cenzurować, bo to od razu ludzie skopiują, zrobią. Nie da się. Mogą tylko wcześniej zabić takiego naukowca, ale ci naukowcy pracują nad tym. Matematycy. Tylko że jedyną obroną tych globalistów cholernych jest to, że to jest tak skomplikowany problem, że nikt nie wie, jak się za to ugryźć, że wiemy pewne rzeczy, ale nie do końca. Natomiast powiem wam szczerze, ja wysłałem maila do pana profesora de Brunsch, bo oglądałem ostatnio te książki. Czytałem o tym. Bardzo podoba mi się matematyka, chociaż nie rozumiem do końca pewnych rzeczy, ale rozumiem całkę, pochodne. Nawet policzyć proste umiem całki pochodne.
Słyszałem o funkcjach holomorficznych, o funkcji dzeta. Jak ktoś się interesował tym problemem to słyszał. I tak dalej. O grupach słyszałem. Słyszałem o przestrzeniach, przestrzeni Banacha. Nie wiem, co to jest za cholery. Próbowałem to zrozumieć. Nie byłem w stanie. I zaświtało mi, że trzeba powiązać — tutaj dla wszystkich też tip. To oczywiście jest moje przeczucie, gdzieś wizja.
Mam czasami jakieś wizje — że trzeba powiązać przestrzenie Banacha czy funkcje Banacha. Nie, to są przestrzenie Banacha. To jest Banach space po angielsku, a po polsku przestrzeń Banacha. Nie wiem, czy przestrzenie Banacha się mówi, czy przestrzeń Banacha. Zabijcie mnie, to był bardzo wybitny matematyk XX wieku. I mówię to wybitny światowej klasy, chociaż był Polakiem. Dziwna sprawa. W Polsce powstała z niczego szkoła matematyczna. Nie z niczego, bo byli matematycy jak Zaremba czy inni, którzy uczyli później matematyków polskich jeszcze za czasów Zofii Kowalewskiej. Dużo polskich matematyków, którzy uczyli.
Ten Zaremba był znany. Którzy uczyli resztę matematyków polskich matematyki i ten poziom podnosili. I to doprowadziło do tego, że w XX wieku pojawiła się tak zwana lwowska szkoła matematyczna, gdzie był Banach, Steinhaus. Oton. On się nazywał... Już powiem. Kurde, mam tu nazwiska. Zapominam. Schauder, Steinhauss mówiłem, Ulam, Sierpiński oczywiście, Pogorzelski. Cała masa ich była.
Zorankiewicz. Taki był jeszcze znany tutaj Banachiewicz, Mazurkiewicz. Wybaczcie, bardzo znanego tutaj nie wymieniłem jeszcze. O Ulamie sobie jeszcze powiemy, bo to bardzo znany jest. Borsuk, Mazur. Chyba już wspominałem o Mazurze. Kuratowski też bardzo znany. Nikodym. Nikodym też jest z klasy światowej. Mnóstwo tych nazwisk, ich twierdzenia są, których musi się każdy matematyk uczyć na całym świecie, który studiuje.
O przestrzeniach Banacha i tak dalej. To jest znane na całym świecie. I nie wiem dlaczego, ale zaświtało mi, że podejść do tego problemu hipotezy Riemanna trzeba bardziej od strony przestrzennej, a nie od strony analitycznej. Nie wiem. Kompletnym zero jestem, bo nie mam pojęcia, co to są przestrzenie Banacha. To jest XX wiek. Tak czy inaczej napisałem mu o tym. I oczywiście trzeba też się skoncentrować na Ulam spiral. To jest spirala Ulama. To odkrył w 1963 roku przypadkowo.
Jeszcze inna osoba to odkryła. Nie mam zapisanego. Może nieważne. Laurence Klauber to był biolog chyba. W każdym razie nie matematyk, który to odkrył już w 1932. Ale to nie było znane kompletnie. To było gdzieś na marginesie i nikt na to nie zwracał uwagi. Ale jak to już znany matematyk Stanisław Ulam, też z tej lwowskiej szkoły, genialny matematyk, zaproponował bardzo prostą spiralę. Tutaj wam wkleję, co to jest. Spirala Ulama.
Bardzo ważna rzecz. Okazuje się, że ta spirala Ulama można zapisać po prostu liczby. Od jedynki zaczynamy, do dwójki i tak wpisujemy. Na czacie jest podane, bo mi to trudno powiedzieć w radiu, jak to trzeba pisać, ale robimy taką spiralkę jakby. Jedynka, dwójka, jedynka, kreseczka, dwójka, potem do góry trójka, czwórka i tak w spirali wpisujemy liczby. I wyobraźcie sobie, że usuwamy wszystkie liczby oprócz liczb pierwszych. Zostawiamy tylko liczby pierwsze w tej spirali. Co się okazuje? Że mamy regularne wzory. Pojawiają się jakieś linie geometryczne, które wskazują, że jest jakaś regularność, którą trudno dostrzec, ale jakaś jest.
Jeszcze lepiej można to zrobić, jeżeli to wpiszecie w koło. Nie spiralę taką kwadratową, aha, bo nie powiedziałem, że spiralę kwadratową, tylko w spiralę taką zaokrągloną jak będziecie wpisywali, to wtedy pojawi się nam jeszcze fajniejszy, ładniejszy wzór, taki kołowy, który już ewidentnie pokazuje, że są jakieś korelacje w liczbach pierwszych. Bo tak jak mówię, usuwamy wszystkie liczby oprócz pierwszych, zostawiamy pierwsze. Są programy do tego, możecie sobie wpisać spirala Ulama i tam są odnośniki do programów, które możecie sobie ściągnąć i samemu zobaczyć, jak to wszystko wygląda. I też napisałem mu, że to jest ważne, że w tą stronę trzeba pójść od strony właśnie przestrzeni. Chociaż to też jest chyba z analizy przestrzenie Banacha. To też jest chyba z analizy, ale nie wiem, o co chodzi dokładnie, bo przestrzeń się kojarzy z geometrią jakąś. Topologia to się nazywa ta dziedzina. Jakaś bardzo trudna jest. Bardzo trudna, bo to oni operują na iluś wymiarach, że tam się nie operuje na jednym wymiarze, tylko nawet na stu wymiarach można operować, na 30, na 50.
To są jakieś kosmosy. Wiadomo o co chodzi, bo matematycy się zajmują takimi rzeczami. Ale napisałem mu, że miałem wizję, że ważne są przestrzenie Banacha w hipotezie Riemanna. To może być kompletna głupota. Ja napisałem. Nie mam nic wspólnego z matematyką. Może być to kompletna głupota. To jest tylko moje poczucie, że to mi się po prostu pojawiło przy tym, że to jest ważne. A czemu ważne i czy to w ogóle ma sens jakiś? Nie mam pojęcia.
Może nie mieć żadnego sensu. I od razu też przeprosiłem, że jeżeli to nie ma sensu kompletnie, to przepraszam, po prostu tylko musiałem się tym podzielić. Oby to było prawdą. Jeżeli to by się potwierdziło, że coś ma to wspólnego i może ma, nie wiem. Że trzeba stosować inne podejście, nie takie liczenie na piechotę, tylko operować na metrykach, przestrzeniach w inną stronę. Jeżeli to się okaże prawdą i przyczyni się w jakimś małym stopniu tylko do tego, to byłbym super zadowolony. Bo mi nie chodzi o odkrycie Riemanna, bo mówią, że kosmos, nagle wszystko w kosmosie odkryjemy. Bzdura. Odkryjemy ważną rzecz, bo to na pewno każda zaawansowana cywilizacja musi tą wiedzę mieć, czyli musi udowodnić hipotezę Riemanna albo jej zaprzeczyć. Podejrzewam, że jednak jest ona prawdziwa, ta hipoteza, ale nie wiemy, bo już 40% leży na pewno na tej prostej.
I nieskończenie też punktów leży na tej prostej, tych miejsc zerowych na tej prostej, więc już dużo. 40% tych miejsc leży, wiemy. W dobrym kierunku to wszystko idzie i to jest na pewno, myślę, jedno z najważniejszych twierdzeń matematycznych, które będzie odkryte w XXI wieku. I ja wierzę szczerze, że w XXI wieku będzie odkryte. Im szybciej, tym lepiej. Im więcej ludzi się w to zaangażuje, tym lepiej. Ale mówię, to już muszą być naprawdę móżdżki zaangażowane, bo nie wyobrażam sobie, że ktoś, kto nie zna się na matematyce, mógłby chapnąć to twierdzenie. I to się sprawdza, bo ostatnim takim matematykiem, który miał niezłe pokłady w mózgu, gdzie widział to wszystko, te rzeczy, to był Ramanujan. Taki matematyk hinduski, który był genialnym matematykiem. Mnóstwo twierdzeń, które zaproponował, które do dzisiaj nawet są.
On po prostu nie udowodnił czegoś do końca, a jedynie proponował pewne rzeczy, stawiał hipotezy różne. Dobrze, odbiorę telefon. Dzwoni Asterix. Witaj Asterixie. Nie wiem, co się działo. Asterix dzwoni. Chyba nieprawdziwy. Jeszcze raz dajmy szansę. Jeszcze raz. Witaj, jesteś na antenie.
Czy się słyszymy? Nie wiem, jak to określić. Dzisiaj myślę, że fajny temat o matematyce. Luźny, niepowiązany z globalistami, a jednak durniów wielu. Tu definicję Wervogena mam podać? Tutaj pisze Armor. Dobra. Jest kolejny słuchacz. Witaj Mistrzu Fok. Jeszcze dajmy raz szansę.
[02:23:16] - Halo?
[02:23:17] - Witaj Mistrzu Fok, ale słyszę, że chyba jesteś kimś innym.
[02:23:22] - W jakim sensie? Poczekaj tylko zamknę radio w tym momencie, bo będę słyszał podwójnie.
[02:23:29] - Zamknąć to raczej nie zamkniesz. Możesz wyłączyć.
[02:23:32] - Przepraszam.
[02:23:34] - Dobrze, ale czy chcesz w temacie audycji, czy chcesz bekać?
[02:23:39] - No bekać, proszę cię. Szanujmy się. Jeżeli już dzwonię, to chcę wypunktować parę rzeczy.
[02:23:48] - Dobra.
[02:23:49] - Od czego by to zacząć?
[02:23:51] - Matematyce.
[02:23:52] - Zanim przejdziemy do matematyki, jedną rzecz odnośnie newsów. Jak był jeden z tych słuchaczy, nie pamiętam dokładnie, jak on się tam nazywał, ale skąd wzięliście informację, że Mandela zabijał ludzi? Bo na Wikipedii zarówno polskiej, jak i angielskiej-
[02:24:13] - Nie Mandala, tylko Mandela.
[02:24:14] - Mandela.
[02:24:16] - Aha, Mandela. Przepraszam, źle usłyszałem.
[02:24:18] - Mandela, tak. Może wam się pomyliło z Che, bo ponoć z Mandelą coś tam gadali, ale ogólnie rzecz biorąc, nawet jeżeli przeczytać artykuł na Wikipedii-
[02:24:31] - On sam to raczej za bardzo nie mógł, bo chyba większość życia siedział w więzieniu. Z tego, co wiem.
[02:24:39] - To odniosę się do artykułu na Wikipedii. „Operating through cell structure and planned to carry out acts of sabotage that would exert maximum pressure on the government with minimum casualties.” Jak dobrze wiadomo z angielskiego, celem Mandeli było przede wszystkim wywołanie presji na rządzie, a zminimalizowanie ofiar cywilnych.
[02:25:08] - Tak, to prawda. Być może były jakieś śmiertelne. Natomiast z drugiej strony mamy propagandę City of London. City of London wytracił RPA w dużej mierze i ma swoją propagandę anty ruchowi Mandeli. Już nie pamiętam, jak się nazywał. Pamiętasz, jak się ta partia nazywała?
[02:25:39] - Partia Mandeli?
[02:25:41] - Nieważne.
[02:25:42] - Nie, tu akurat nie pamiętam.
[02:25:45] - Można sprawdzić.
[02:25:46] - Z różnymi współpracował. ANC może? Nie jestem pewny, ale nie będę się wypowiadał na tematy, o których nie mam pewnej wiedzy. No ale sprawdziłem tutaj, bo rzeczywiście jak rozmawialiście, to usłyszałem „Mandela zabija”, to pierwsze skojarzenie: chyba pomyliliście go z Che. Bo rzeczywiście Che Guevara Dopuszczał się morderstw.
[02:26:14] - Nie, czekaj. Mara tak, to jasna sprawa. Ale jeżeli zlecił jakieś morderstwo, to też jest morderstwo, bo sam na przykład Piłsudski też nie wiem, czy sam wykonywał morderstwa, ale zlecał. To są dowody, że mordował ludzi. Nie wiem, jak z kobietami i dziećmi u Piłsudskiego, ale zlecał też, czy sam robił jakieś akcje dywersyjne, prawda? Więc to po prostu się wybiela. Zawsze jak mamy jakiegoś bohatera, to się go wybiela, a jak mamy Mandele, prawda? Bo czarny jest, to się go oczernia.
[02:26:45] - Dobra, zostawiając ten temat.
[02:26:49] - To już raczej bardziej dla znawców tematu. Ja nie jestem znawcą tematu, nie chcę się spierać, ale warto dwie strony poznać, a nie jednostronnie coś oceniać.
[02:27:01] - Też jedna rzecz. Jak mówiłeś o wypadkach w Niemczech, sprawdziłem dane i rzeczywiście masz rację. W Niemczech jest więcej wypadków z ofiarami śmiertelnymi niż w Polsce. Tylko jedna rzecz. W Niemczech to jest 3200 osób.
[02:27:17] - Ile przejechano kilometrów wypadków? Bo to wiesz, nie jest ważne ile wypadków, tylko na ile kilometrów przejechanych.
[02:27:26] - Dobrze. I właśnie o to chodzi. Ofiar śmiertelnych na 1 milion mieszkańców w Niemczech jest, czytałem, 37 osób i to są dane na rok 2016. W Polsce było ich 60 albo 70.
[02:27:47] - Ale mogło być jeszcze gorzej, jeszcze mniej korzystnie mogło być dla Polski, gdyby podano kilometr. Bo rozumiesz, to nie jest ważne, na ile mieszkańców. Oczywiście to jest jakiś wyznacznik, ale jeżeli na przykład samochodów masz tylko 100, a milion mieszkańców, to jest inaczej, jak masz milion samochodów i milion mieszkańców. Wiesz, o co chodzi, prawda? Czyli liczy się, ile jest przejechano kilometrów wypadków. Jest taki znacznik, na ile przejechanych kilometrów przez ludzi, ile było ofiar śmiertelnych.
[02:28:17] - Chyba domyślam się, co masz na myśli, ale akurat-
[02:28:20] - Ale to się tak podaje. To nie jest mój wymysł. Tak się podaje na przejechane kilometry.
[02:28:24] - Dobrze, rozumiem. Czyli coś na zasadzie mechanizacji robót. To znaczy robót, kurde, mechanizacji rolnictwa. W Stanach Zjednoczonych jest zdecydowanie niższa mechanizacja niż w Polsce, a to dlatego, że oni mają potężne maszyny, a my jakieś składaki, stare Ursusy czy tym podobne rzeczy. Mniejsza. Też tak trochę nie zrozumiałem twojego oburzenia w przypadku tych rolników, którzy po 22:00 zbierali plony pod blokami.
[02:28:58] - Ale jak pod blokami można plony zbierać?
[02:29:01] - Dobrze, tak to przedstawiłeś.
[02:29:05] - Ja się śmiałem, mówię.
[02:29:07] - Tak, ale chodzi o to, że rolnik działa po 22:00. Czysto teoretycznie to jest, uznajmy, umówmy się, cisza nocna.
[02:29:19] - Ale zaraz, zaraz. Cisza nocna nie obowiązuje w całym mieście, tylko obowiązuje na przykład w bloku, w strefach zamieszkania.
[02:29:26] - Dobrze, ale-
[02:29:27] - Pole to nie jest strefa zamieszkania. Jak masz na przykład imprezę, imprezownię masz, to co? Głośno na przykład jest i wtedy też do bloku dochodzą albo koncert na przykład. To może być czy nie może być? Też głośno jest.
[02:29:40] - Nie, ale w pewnym momencie, kiedy już przekroczone są pewne standardy i kurczę, już się nie da spać, to jak policję się wezwie, to policja interweniuje. Bo niektórzy-
[02:29:53] - Jak jest imprezownia, to nie. A czasami w blokach są takie kluby, że mamy na przykład w centrach miast jest klub i jest kamienica zamieszkała i to bardzo często jest. I po prostu jest. Tak to jest.
[02:30:06] - Ale oni też muszą brać pod uwagę to, że nie mogą przesadzić. Do pewnego stopnia mogą. Oczywiście zrozumiałe jest, jest hałas. To weźmy coś, może przesadzę.
[02:30:21] - Ale co ten rolnik robił? Muzykę puszczał głośno? Nie wiem, Metallice słuchał na cały regulator czy co?
[02:30:29] - Te maszyny rolnicze mimo wszystko jakiś hałas robią. To trochę tak, jakby się stwierdził: mamy blok i mamy auto. Auto jest 200 metrów od bloku. Walnął klakson. Jeszcze w dodatku jest poza terenem zamieszkania.
[02:30:45] - I często. Ja mieszkam przy ulicy i tu wariują. Przyjeżdża wariat i jeździ tam, wiesz. A czasami nie wariat, tylko samochód też słychać.
[02:30:52] - Ale co innego przyjedzie, a co innego walnie ci przez pięć minut non stop klakson. Chodzi mi o tą sytuację i wydaje mi się, że tu po prostu działa to, że rolnik przez ten jakiś czas po 22:00 nie pozwala ludziom spać. Więc też rozumiem, to brzmi absurdalnie, ale też spróbujmy spojrzeć od drugiej strony, a nie tylko się zamykajmy w swojej piwnicy. To znaczy tak śmieszkując. A przechodząc do tematu tej matematyki.
[02:31:28] - Tak jest, matematyki. Jesteś matematykiem? Możesz coś nam pomóc tutaj w hipotezie Riemanna?
[02:31:34] - To znaczy w hipotezie Riemanna to ci za bardzo nie pomogę.
[02:31:38] - Czyli nie obalisz systemu jednak. Od razu się poddajesz. Wakacje są, dużo czasu wolnego, można próbować.
[02:31:46] - To jest jedna rzecz, ale tak jeszcze zanim wrócę do matematyki, mówisz o obaleniu systemu, tylko że weź pod uwagę to, że jak obalisz system bankowy, pieniądz i tak dalej, to wytworzy się pewna próżnia.
[02:32:00] - Powstaną banki. Ja założę bank od razu, będę wsiadał: "Dawaj w swoje waluty, będziemy działać i wolna ekonomia będzie zupełnie". Tak jest. Od razu wypełnimy szybko.
[02:32:15] - Ktoś ma siłę legislacyjną, ktoś ma siłę legiti- Kurde.
[02:32:22] - Legitymizującą.
[02:32:23] - Legitymizującą. Czyli ktoś musi mieć siłę albo prawo za sobą. Załóżmy, że prawo padnie. Kto jest silniejszy, ten przetrwa i zmusi do tego, że mój pieniądz jest ten właściwy. Taka losowa osoba może wręcz stracić w przypadku, kiedy pojawi się totalny monopolista, który użyje swojej siły, armii i wprowadzi pieniądz, który będzie zupełnie niekorzystny dla wszystkich. Na przykład weźmy, że to będzie jedna korona, że za jedną koronę możesz-
[02:33:01] - Ale teraz tak jest.
[02:33:04] - W jakim sensie? Bo teraz trochę nie rozumiem.
[02:33:07] - Teraz mamy monopol monetarny, tak?
[02:33:13] - Tak, bo jest państwo. A jak nie będzie państwa, to będzie ktoś inny, który może niekoniecznie-
[02:33:21] - W Szwajcarii jest państwo, a masz tam pięć czy sześć walut.
[02:33:28] - Zastanawia mnie, dlaczego po zaborach trzeba było wszystko ujednolicić w Polsce. To wyjaśnij. Mogliśmy jechać na trzech walutach plus w dodatku trzech systemach miar, trzech systemach prawnych i tak dalej. Oczywiście rozumiem, że Szwajcaria, ale Szwajcaria to trochę powiedziałbym inny świat w stosunku do Polski.
[02:33:54] - Ale tak było. Mówisz nieprawdę, bo przyjmowano wiele różnych walut. Oczywiście była złotówka, jak odzyskała niepodległość Polska, ale wcześniej jak nie odzyskała, to posługiwało się powiedzmy, przez jakiś czas jeżeli Polska uzyskała niepodległość, to różne waluty były po prostu. Złotówka i coś tam. Ludzie sobie po prostu radzili, jak umieli. Chodzi o wolną wymianę. Jak masz wolną wymianę, to możesz mieć milion walut. Nie ma znaczenia.
[02:34:23] - Dobra.
[02:34:24] - Oczywiście jedna waluta główna jest dużym plusem, bo umożliwia. Czyli co? Sugerujesz, że to złe będzie, jeżeli ktoś udowodni tą hipotezę Riemanna?
[02:34:34] - Ciężko mi sobie wyobrazić, że jest związek między hipotezą Riemanna a obaleniem bankowości.
[02:34:43] - Wierz mi, że jest. To mówią fachowcy, nie ja.
[02:34:46] - Dobrze, są fachowcy. Żeby powiedzieć, dlaczego nie jestem matematykiem. Ogólnie rzecz biorąc jestem na studiach inżynierskich tylko i jedną z pierwszych rzeczy, jakie poznałem na pierwszym roku, najważniejsza teoretycznie całka i nazwana bodajże przez jednego doktora inżynierską. Wiesz jak ona brzmi?
[02:35:13] - Różne są całki. Jest chyba całka też Riemanna. Nie wiem.
[02:35:16] - Mniejsza, ale ja ci ją podam i odpowiedz z czystej ciekawości, czy będziesz w stanie ją podać. Całka z dx.
[02:35:28] - Całka z dx to jest x.
[02:35:30] - Dobrze.
[02:35:32] - To jest proste.
[02:35:35] - Nie jest takie proste.
[02:35:38] - Jak się zna podstawy, całki, takie rzeczy, to w liceum przecież się uczy.
[02:35:42] - Nie. Dopiero na studiach. Już się trochę pozmieniało.
[02:35:49] - Nie, na studiach to pamiętam-
[02:35:51] - Naprawdę.
[02:35:52] - Na pierwszym roku już miałem funkcje holomorficzne. Na pierwszym roku miałem całki zespolone.
[02:35:59] - Ale mówisz, że na informatyce, tak?
[02:36:01] - Na informatyce tak.
[02:36:03] - Ale...
[02:36:06] - To była matematyka. Na informatyce kierunek, ale przedmiot matematyka. To była analiza matematyczna i potem algebra. Algebra to już w ogóle. Analizę to jeszcze kumałem, ale algebra to już o ja. To były grupy te różne. To był kosmos. Ja tam już nie łapałem się w tej algebrze kompletnie.
[02:36:32] - Nie wiem, co ci mogę tam wnieść więcej.
[02:36:35] - Jasne. Dobra. Ja zapytam się, jak się przyjmuje pierwiastek z minus jeden.
[02:36:45] - Pierwiastek z minus jeden znam, ale w jakim-
[02:36:47] - No jak?
[02:36:48] - I.
[02:36:49] - Dobrze. To widać, że studiowałeś inżynierię.
[02:36:53] - To znaczy studiuję.
[02:36:54] - Studiujesz, tak. Słychać, bo zawsze się inżyniera sprawdza, czy zna to trudniejsze. Trudniejsze jest chyba całka z dx, a łatwiejsze jest pierwiastek z minus jeden. Albo odwrotnie. Dzisiaj inżynierowie wychodzą i nie wiedzą, co to jest. Pomimo że ja na przykład jestem inżynierem, a wiem, ale niektórzy nie wiedzą. To jest trochę dramat wtedy. To są podstawy.
[02:37:16] - Jest dramat, ale powiem tak: jestem dumnym prawie inżynierem, ponieważ u profesora Lassaka, sławnego znawcy całek studiowałem. Mniejsza. Nie przeszkadzam dalej. Mogę kogoś pozdrowić?
[02:37:30] - Proszę bardzo.
[02:37:31] - Pozdrawiam cię Tomku. Cześć.
[02:37:34] - Dzięki. Trzymaj się. Do usłyszenia. Miłego weekendu życzę. Cześć. Tak jest. To był słuchacz inżynierski. Znaczy inżynierski trochę głupio brzmi chyba, nie? Słuchacz inżynier? Nie wiem, jak to określić.
I wracamy do naszej matematyki. Czyli widzicie, że jest haker, który się nazywa profesor Louis de Branche. A takich jest dużo, mnóstwo różnych, tylko nie przyznają się. I on może zhakować nam system, rozwalić cały system banksterski. Pach! W ciągu jednego dnia. Poszło. Niestety na razie jeszcze trwamy, jeszcze walczymy, ale trzeba pomóc. Wiecie jak to zrobić? Macie jakieś pomysły na hipotezę Riemanna?
Piszcie do niego, próbujcie różne rzeczy. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Tak, skąd?
[02:38:31] - Dzień dobry, witam. Jeszcze chciałem cię poprosić, żebyś bardziej trzymał się tematu, bo ja nadal nie wiem, kim są ci hakerzy rzeczywistości.
[02:38:38] - To mówię: ludzie, którzy zmieniają rzeczywistość bez świadomości tego, że zmieniają tą rzeczywistość.
[02:38:45] - To są Bilderbergi, to są hakerzy rzeczywistości?
[02:38:47] - Nie, to są krakerzy. Nie, oni to są przedskoczkowie. Oni nie mają pojęcia o hipotezie Riemanna i w ogóle nie zajmują się takimi sprawami. Oni po prostu liczą kasę tylko. Znaczy ci więksi. Bo ci mniejsi to tylko liżą tym mniejszym. To jest taka grafika, jakbyś powiedział, że każdy tyłek liże tym Bilderbergom, a ci Bilderbergowie najwyżsi, to już tym, którzy na Bilderbergi nie przyjeżdżają, tylko zarządzają. O, proszę, ładnie się pan przedstawił przed milionami słuchaczy. Mówię, to można zmieniać. Ojej, jest już zbanowany.
Kolejny. Pan się przestraszył całki oznaczonej chyba. W sumie właśnie się dowiedziałem, że całki oznaczone to całkiem nowy wymysł. To chyba był wymysł przełomu XIX/XX wieku. Jakoś tak. Całka oznaczona, że wcześniej były całki po prostu nieoznaczone. No dobra, ale jak wiecie całki oznaczone, nieoznaczone, to już możecie próbować chwytać się za hipotezę Riemanna. Może ktoś zadzwoni, kto ma pojęcie o tym, chciałby trochę wyjaśnić. Jakiś matematyk może? Bardzo zachęcam.
Który mógłby wyjaśnić o tych sprawach. No i przychodzi taki profesor matematyk i ryp, i hipoteza Riemanna leci. Riemann właśnie, ten matematyk z XIX wieku, on odkrył, to chyba później wyprowadzone. Nie pamiętam, czy to on odkrył, ale być może on zaproponował wzór. Chyba tak. Tak, to jest wzór. Chyba on nawet zaproponował, że mamy taką funkcję Pi od N, która pokazuje nam, ile jest liczb pierwszych mniejszych lub równych danej liczbie. Czyli na przykład mamy 100 i Pi od 100 pokaże nam, ile jest liczb pierwszych mniejszych, równych 100. Ile? I ten wzór jest bardzo prosty.
Każdy z was go zrozumie. Ja w sumie rozumiem go, ale mówię, matematyki wyższej trochę łyknąłem. Czyli Pi od N, to nie ma nic wspólnego z pi. To jest po prostu nazwa funkcja Pi od N, jest w przybliżeniu N dzielone na logarytm naturalny z N. A logarytm naturalny to jest logarytm o podstawie E, czyli liczbie naturalnej. To jest dwa, jeden, coś tam. Liczba E. To jest bardzo ważna stała. Liczba I to jest stała, liczba E jest bardzo ważna. Pi.
Są takie bardzo ważne, fi, liczby, które się pojawiają. Niewymierne one są lub zespolone. I to jest liczbą zespoloną, które gdzieś pojawiają się w matematyce cały czas, gdzieś przejawiają się i one są bardzo ważne liczby. Tak samo zero, jedynka się cały czas pojawia, też są bardzo ważnymi liczbami. I tu to jest taki wzór właśnie: Pi od N, czyli ta funkcja Pi od N jest w przybliżeniu N dzielone na logarytm naturalny z N. I naprawdę to działa. To jest już takie duże ułatwienie, które też z hipotezy Riemanna się wyprowadza. Mamy kolejnego słuchacza. Kurczę, znowu się ciepło robi. Nieźle.
Kolejny dureń. Niestety już telefonicznie nie dzwonią, więc ciężko ich wyłapać. Ten pan chyba też nie za bardzo znał hipotezę Riemanna. Także zablokowany. Tam zauważyłem, że jest opcja, żeby zgłaszać do Skype'a, to będziemy zgłaszali. Nowe konta zakładają. Nie, ale niech trochę mają roboty więcej, żeby było. Przecież i tak tu ich blokuję, to i tak potem nie zadzwoni. Tak, żeby zadzwonić, to muszą nowe konta robić. To cały czas ci sami ludzie dzwonią.
Także ja przepraszam was za te odgłosy, ale cóż, taka jest rzeczywistość. Mamy idiokrację. Coraz więcej jest geniuszy, ale coraz więcej idiotów, coraz więcej też ludzi biernych, miernych, wiernych. Nie bądźcie tacy, bądźcie jacyś. Także mamy tutaj tych matematyków. Co jeszcze ciekawego? Czyli mamy wzór na liczbę liczb pierwszych, na ilość liczb pierwszych. Liczbę liczb pierwszych mniejszych lub równych danej liczbie. Logarytm naturalny macie w lepszych kalkulatorach, także można lepszy kalkulator wziąć, a nawet są takie. Zaraz sprawdzę.
W Windowsie jest kalkulator. Nie wiem, czy używaliście. Na pewno używaliście kalkulatora. Kurczę, chyba każdy. I on ma opcję logarytmu chyba naturalnego. Ja już muszę sprawdzić. Jest logarytm naturalny. To ja sobie teraz wyliczę, bo mam gdzieś kalkulator, ale dawno już nie używam oprócz takiego. Na przykład od 100. Ile jest liczb pierwszych od 100?
Nie wiecie, tak? Czyli mamy wzór. Podstawiam 100 dzielone na logarytm naturalny ze 100. Bardzo prosty wzór. Ile jest tych liczb? 21. To jest w przybliżeniu 21, bo to nie jest- No dureń. Zobaczcie. Widzicie? Walą te samochody.
Sorry, tutaj jest godzina pierwsza, prawie druga i takie rzeczy robią. To co ja mam zrobić teraz? Na gardę dzwonić, żeby mandat mu dali? Wyśmialiby mnie, jakbym powiedział, że mandat, bo za głośno. Najgorzej, że się nagrywa. Nie przeszkadza. Jakbym spał, to by mi to nie przeszkadzało, ale tutaj się nagrywa wszystko. I co mam zgłosić? „Panie, to jest audycja, a tu proszę, za oknem jakieś motocykle, jakieś samochody, ciężarówki. Bójcie się Pana Boga”.
Także jest. Widzicie, jest 21 takich liczb. Sprawdźmy, czy to na pewno działa. Od dziesiątki, czyli 10 dzielone na logarytm naturalny z 10. Są cztery. Policzmy. Dwa, trzy, pięć, siedem. Dobrze. Jeszcze raz. Dwa, trzy, pięć, siedem.
Dobrze to obliczył. Widzicie? A do 20? Czy dobrze nam wyliczy ten wzór? Zobaczmy. 20. Ojojojoj. Logarytm naturalny, 20 wpisujemy. Sorry, że tego nie widzicie. Nie ma wideo, ale musicie mi wierzyć na słowo.
Czyli 20 podzielić na logarytm naturalny z 20. Jest sześć. Coś nie wierzę. Do 10 były cztery. Zostały dwa. 11, 13, 17. Czyli się nie zgadza już, bo siedem naliczyłem. I 19. Nie, zaraz. Powinno być sześć, a naliczyłem osiem.
11, 13, 17, 19. Czyli tu źle nam pokazało, bo jest sześć. W przybliżeniu, bo to jest 6,67 wyszło, ale jest 8. Czyli widzicie, nie do końca to dobrze pokazuje. Aczkolwiek ten wzór dużo lepiej działa przy dużych liczbach. Im większa liczba, tym lepiej. Zobaczmy, czy policzy nam coś takiego. Ile liczb pierwszych jest od miliona? Ale taka liczba. To byście nie policzyli tego, ile liczb pierwszych jest do miliona.
A ja sobie milionik, logarytm naturalny z miliona. I równa się 72 382 liczby pierwsze są około. Zatkało kakao. Sprawdźcie, jak nie wierzycie. Okej, dobrze. Wszystko sprawdzamy. Jesteśmy, żyjemy. Teraz zostawiamy tę matematykę, bo to są skomplikowane rzeczy i bardzo trolli wkurza matematyka, bo oni zostali na poziomie mocnika, czyli dwa plus dwa równa się cztery. Cały czas musieli pisać tylko dwa plus trzy równa się pięć i tak dalej. Takie słupki tak zwane.
Dobra. Osoba o nieznajomym numerze dzwoni. Z reguły to są trolle, ale może tym razem się uda. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz?
[02:48:36] - Dzień dobry, dobry wieczór.
[02:48:38] - Dobry wieczór.
[02:48:39] - Ja tutaj właśnie potrafię obalić tą tezę, tak jak tutaj przed chwilą liczyłeś.
[02:48:47] - Tak. Czyli się nie zgadza ten wzór N logarytm naturalny z N, tak?
[02:48:52] - Tak. To znaczy robimy sobie tak: bierzemy sobie osiem, podnosimy do potęgi i to nam wychodzi 64. Potem odejmujemy, to jest razy dziewięć, to wychodzi już 576. I teraz znowu przemnażamy to, tutaj podnosimy wykładnik potęgi i wychodzi nam już w tej chwili 191102976.
[02:49:21] - Ale w związku z czym? Co to za liczba? Się rozłączył. Jakieś kody podają, nie wiadomo, o co chodzi. Ludzie mają różne upodobania. Dobra, przechodzimy do kolejnego mistrza nad mistrzami. Pan Louis de Branchie wie, że hipoteza Riemanna wpłynie bardzo negatywnie na bankowość i tak dalej, ale on nie robi tego, żeby system obalać, tylko po prostu on jest takim z serca matematykiem, który siedzi i to robi, bo ma kompulsywność taką, żeby to robić. Nieodpartą chęć, żeby zaistnieć. Zresztą on już ma kilka znanych na całym świecie twierdzeń, więc nie musiałby nic już robić, ale cały czas jeszcze robi, także trzymamy za niego kciuki. Dobra, a takich ludzi jak on jest masa.
Tu jeszcze taką ciekawostkę wam powiem, że rozmieszczenie liczb pierwszych właśnie jest- Podobne do rozkładu poziomów energetycznych jąder atomowych pierwiastków ciężkich. Wykazano też niespodziewaną korelację pomiędzy fizyką a matematyką, bo nikt się tego nie spodziewał. Wydawało się, że rozmieszczenie energetyczne jąder atomowych pierwiastków ciężkich jest przypadkowe, a tu okazuje się, że ma to związek z liczbami pierwszymi. Teraz mówią, że jeśli odkryje się liczby pierwsze, to wszystko obliczymy we wszechświecie, będziemy chcieli, silniki antygrawitacyjne będą i tak dalej. Uważam, że to bzdura. Natomiast nie jest bzdurą, że system banksterski padnie przez to. Dlatego oni teraz się przygotowują, bo wiedzą, że w każdym momencie może to nastąpić, żeby kryptografię kwantową wprowadzać. Nie zdążą chyba. Coś czuję. Przechodzimy do następnego człowieka, który jest hakerem rzeczywistości.
Nazywa się Ross Ulbricht. O nim mówiłem już wiele razy. Jeżeli słuchaliście audycji „Teoria Ozu”, to pewnie słyszeliście i pamiętacie, że to jest twórca Silk Road, czyli jedwabny szlak internetowy. Internetowa anonimowa wymiana produktów dzięki bitcoinom. Handel wszystkimi rzeczami, które należą do tak zwanej białej strefy agorystów, czyli wszystko to, co jest w czarnym rynku, w szarej strefie, wszystko to, co państwo uznaje za nielegalne, oprócz rzeczy przestępczych, czyli wymuszonej prostytucji na dzieciach czy na dorosłych, zabójstwach, tych rzeczach, które szkodzą innym ludziom. Ewidentnie szkodzą na zasadzie bezpośredniej. Nie to, że narkotyki szkodzą komuś, ale każdy kto własną nieprzymuszoną wolą bierze takie narkotyki. To jest zupełnie inaczej. Mówimy o Bitcoinie. Niestety został odkryty.
Został aresztowany w 2013 roku. Od tej pory już siedzi. Pięć lat siedzi w więzieniu. Dostał absolutne dożywocie, podwójne dożywocie w Stanach, plus 40 lat. Jakieś takie kosmosy. Dostał bardzo duży wyrok. Wszystkich zaskoczył oprócz mnie. Ja się w ogóle zdziwiłem, że on jeszcze żyje, ale stwierdzono, że to będzie korzystniejsze, żeby go posadzić niż zabić, bo inaczej byłby męczennikiem i w ogóle nie odstraszyłby innych jego następców. Bazowało to wszystko na bitcoinie, nie na dolarach. Bitcoin też wiąże się z liczbami pierwszymi.
Tam jest jedna duża liczba pierwsza zapisana, która jest wybierana gdzieś tam. Nie wiem, czy bitcoin jest odporny na te rozkłady, czy nie. Nie doszedłem do tego. Wiem, że komputery kwantowe mogą bitcoin, bo tam są w bitcoinie stosowane dwie najważniejsze rzeczy, które są używane: krzywe eliptyczne i ciało skończone. To ważne rzeczy. Krzywe eliptyczne. Miałem w algebrze chyba jakieś elementy krzywych eliptycznych. Kosmosy, bo krzywe eliptyczne już nie są funkcjami, tylko jakimiś dziwolągami, dziwnymi dziwnościami. Funkcje to jeszcze fajnie poukładane, ale te już krzywe eliptyczne, bójcie się Pana Boga. Nie wiem, jak z tymi bitcoinami będzie, ale niestety, pomimo że nie były złamane bitcoiny, to Rossa Ulbrichta złamano.
On miał pseudonim Dread Pirate Roberts. Wziął to z dwóch filmów. Jeden był w 73. roku „The Princess Bride”, a drugi był w 1987. Adaptacja tego filmu. Podejrzewam, że z tego drugiego zapamiętał, tego nowszego. Popełnił błąd Ross Ulbricht, bo mieszkał w Stanach. Do dzisiaj by może i żył i prowadził wszystko, gdyby po prostu wyjechał do Ekwadoru, wyjechał ze Stanów. On nie chciał wyjeżdżać ze Stanów. On na koncie miał około chyba 100 milionów dolarów w bitcoinach niestety.
Czyli był multimilionerem, a mieszkał z mamą. Potem mieszkał gdzieś indziej też, ale z mamą też pomieszkiwał. Zaresztowano go w domu jego mamy, jego matki, niestety. Ogólnie portal działał krótko, dwa lata — 2011–2013, bo go zaaresztowano na uczynku czy podczas kiedy logował się do serwera i wtedy dopasowano akcję. Ci krakerzy rządowi, którzy śledzili poczynania Ross Ulbrichta, tego dokonali. Dlaczego on jest hakerem rzeczywistości, pomimo że nawet nie miał pojęcia o tym, że to, co on zrobił, rozwaliłoby system? Bo to nie chodziło tylko o portalik, taki Allegro zrobił na bitcoiny. To nie chodziło o to. Tam już były transakcje wartości setek milionów, około 100 milionów czy albo bilion, albo 100 milionów. Już nie pamiętam jakie to były sumy.
Wartość tej witryny nielegalnej, znaczy legalnej, ale rząd chciał ją zamknąć, była wyceniana na 29 milionów dolarów. Natomiast obroty chyba były rzędu miliarda rocznie. Miliarda dolarów. To nie są małe rzeczy i dlatego się bardzo bali. Tak naprawdę w niego uderzył Fed. Nie DEA, czyli przeciwko narkotykom, że narkotykami handlowali, bo zrobił bardzo dobrą rzecz Ross Ulbricht, że zabronił handlem. Handel bronią był zabroniony, handel morderstwami, czyli wynajmowanie morderców było zabronione. Prostytucja była dozwolona, ale stręczycielstwo było zabronione. Pedofilia dziecięca absolutnie, czyli ta twarda pedofilia, ta zwierzęca to wszystko było zabronione i to było wyrzucane od razu. Także tak naprawdę zostały tylko takie libertariańskie klimaty.
Ross Ulbricht o tym mówił. On sam twierdził, że jest libertarianinem i jest pod wpływem austriackiej szkoły ekonomii. I ja bym powiedział, że jest takim libertarianem agorystą, bo bardzo mi pasuje agoryzm. To jest bardzo dobra, nie wiem czy można powiedzieć, że mocno anarchistyczna, może nie do końca mocno anarchistyczna, ale przede wszystkim taka lewicująca. To znaczy, że jeżeli ktoś na przykład zanieczyszcza, mamy prawo go wysiedlić. Nie jest coś takiego jak w niektórych tych libertarianizmach, że jest własność absolutna, że może ktoś sobie jakąś fabrykę zrobić koło nas i robić co chce, zatruwać nam ziemię. Mówi, że to jest moja ziemia, a tu nic wam nie robię i truć, jakiś postawić. Nie, tutaj jest jednak pewne rozróżnienie tego. Agoryzm przede wszystkim tak naprawdę nie dotyczy układów sąsiedzkich. Tutaj układać się mogą sami ludzie.
Natomiast tutaj układy, jeśli chodzi o handel i rzeczy dozwolone. Dozwolone są dwie strefy, właściwie trzy chyba strefy. Trzy strefy są dozwolone w agorze. Jest biała strefa, szara strefa, czarna strefa, czerwona strefa. Biała strefa to jest każda działalność akceptowana, zatwierdzona przez państwo. Szara strefa — dobrowolne działania, które ogólnie nie są zabronione, ale w tym konkretnym przypadku nie są zatwierdzone przez państwo. Czarna strefa zwana czarnym rynkiem — dobrowolne działanie zakazane i niez zatwierdzone przez państwo. Tutaj na przykład sutenerstwo, handel bronią, narkotykami, bimbrem. Bimber to chyba szara strefa jest akurat. Z bimbrem to jak była prohibicja.
I czerwona strefa — agresja niezgodna z prawem naturalnym, niez zatwierdzona przez państwo: handel ludźmi, niewolnictwo, handel ludzkimi organami, krwią. Uważam, że może być legalny handel organami, ale to z reguły jest nielegalny. Agoryści właściwie odrzucają dwie, bo białą strefę też każdą działalność zatwierdzoną przez państwo. Czyli nie uznają czegoś takiego jak akceptacja przez państwo, nie ma akceptacji działalności przez państwo. To mi bardzo pasuje. Uważam, że to jest bardzo mądre. I czerwonej też nie akceptuje białej strefy, więc nie ma czegoś takiego jak akceptacja. Myślę, że właśnie był jednym z takich Ross Ulbricht agorystów, tylko trochę dalej idącym, takim mniej hardcorowym, bo handlu bronią zabraniał, już nie mówiąc o organach. Takich różnych rzeczy. Dlaczego on jest hakerem rzeczywistości, Ross Ulbricht?
Bo on stworzył portal, który już osiągał obroty miliarda dolarów i sam zgromadził całkiem pokaźny majątek u siebie dzięki, bo prowizję pobierał od każdej transakcji. I zagroził Fedowi, bo dzisiaj były tam nielegalne rzeczy w dużej mierze, ale legalne też były. Były książki, były różne rzeczy, ludzie wymieniali się na różne rzeczy, nie tylko nielegalne, ale była i legalna duża część. Ten serwis był faktycznie kompletnie anonimowy i oparty na Torze. I to był przełom. Naprawdę dużo ludzi skorzystało z tego i było zagrożeniem dla Fedu, bo nie trzeba było płacić dolarami. Skoro ludzie mogą się wymieniać na takim targowisku internetowym nie za dolary... Kochany, ilu już ludzi, ile państw zaatakowano za to? Libię, Irak, Syrię teraz i wiele innych krajów. Iran chcą zaatakować właśnie.
Koreę Północną. Ale Korei Północną się boją, bo ma broń atomową, ale też by zaatakowali. Także całe państwa potrafią zaatakować za to, że ktoś się chce rozliczać w innej walucie niż dolary na przykład za ropę albo walutę złotą chce ktoś zrobić tak, jak chciał to zrobić Kaddafi. To taki człowiek, który w Stanach chce coś takiego zrobić pod Fedem, pod rządem amerykańskim, to jest persona nie tyle że non grata, ale to jest wróg numer jeden. Public enemy, jak to się mówi po angielsku albo enemy of the state. Enemy of the state lub public enemy. Także takie rzeczy tutaj. Wróg publiczny. Dokładnie tak to wygląda, że dokonał tego, nie będąc świadomym tego, z czym on chce walczyć. Ale właśnie tacy ludzie zakładają takie rzeczy, które mogą obalić system naprawdę nieźle.
Tutaj ktoś, Paweł, pisze, że liberalizm nie ma absolutnie nic wspólnego z anarchizmem. Ma, bo są libertarianizmu odmiany, które są anarchistyczne. Libertarianizm jest szerszy. Libertarianizm ma jeden prikas po prostu, żeby nie czynić drugiemu, co tobie niemiłe, tylko nie czyń drugiemu, co jemu niemiłe. Nie czyń zła, nie krzywdź innych. Oczywiście czasami może być krzywda na zasadzie takiej, że to musi być obiektywna krzywda, czyli nie, że komuś się wydaje, że coś złego powiem o nim, wyrażę wolność słowa moją w czymś tak, że kogoś obrażę i ktoś się poczuje obrażony. Nie, każdy może się poczuć obrażony, cokolwiek się powie. Ta audycja obraża na pewno mnóstwo ludzi, ale to nie oznacza, że mam po prostu zamknąć sobie usta i nie mogę być libertarianinem, bo kogoś obrażam. Ale na jakiej zasadzie obrażam? Co mówię?
Nie sądzę, żebym kogoś obrażał strasznie. Bilderbergów czy tych globalistów pewnie tak, ale oni na to zasługują. Złodzieja trzeba złodziejem nazwać. Nie, że czekać trzeba na wyrok. Oczywiście w dzisiejszym świecie trzeba czekać, ale każdy może po prostu powiedzieć, że jestem głupi, nie pokazać dowodów. Nie chodzi, że dowody, że nie jest złodziejem. Tylko powiedzieć, że jestem głupi. Jak mogę być złodziejem? Ja jestem uczciwy. Patrzcie, zobaczcie na moje życie i tak dalej.
Tak jak Paweł Piskorski powiedział: „Zobaczcie, jaki biedny jestem. Ja nic nie mam do ukrycia. Ja nigdy nic nie ukradłem. Nigdy nie zostałem skazany wyrokiem sądu, że ukradłem.” A dlaczego nie został skazany? Bo się przedawniło wszystko. Ale nawet jakby nie został skazany, to jest złodziejem. Piskorski. Nie Mateusz, tylko Paweł Piskorski, ten były prezydent miasta Warszawa. Sam zresztą mówił, że w kasynie wygrał albo ciotka mu pieniądze dała. Okazuje się, że w kasynach mówili, takich wygranych nie było w kasynach polskich największych, więc konfabulował.
Na giełdzie grał, ale wtedy na giełdzie zaczął mówić, że grał, jak już właśnie nie były przechowywane z tego okresu dokumentacje. Także tak to się robi. I to jest uczciwy człowiek. Ireneusz Sekuła, ile pan sobie przyzna od 1 do 10 w skali uczciwości? 10. Paweł Piskorski, ile pan sobie przyzna? 10. Kto tam jeszcze jest? Zegarek Nowak. Ile pan sobie przyzna w skali uczciwości?
10. Kulczyk. Ile pan sobie, panie Kulczyku, przyzna? 11? Z ręką na sercu 11? Od 1 do 10. 11 u Kulczyka jest. Tak jest, dokładnie. Dobrze, ale Ross Ulbricht nikogo nie skrzywdził. Tam były ściemy walone, że on zlecał morderstwa i tak dalej.
Co się okazało? Ludzie, którzy, wyobraźcie sobie, mówili, zeznawali przeciwko Rossowi Ulbrichtowi, że zlecał morderstwa i oni na nich właśnie, że byli świadkami, siedzą w więzieniu. Dwóch właśnie takich współpracowników FBI, którzy zeznawali, że pracowali pod przykryciem w niedalekim kręgu do Niby do Ross Ulbrichta w internecie, bo oni nie widzieli się osobiście z nim, tylko niby przez maile. Oni już siedzą w więzieniu. Także tych dwóch, a więcej było, którzy są ukryci gdzieś tam. Ale tych dwóch, którzy byli jawni, to w więzieniu wylądowali, bo to okazało się fikcją. Jest w więzieniu o wysokim nadzorze, jako ciężki przypadek przestępcy. Wyobraźcie sobie, tylko pytanie. Nawet jak mamy nielegalne substancje i tak dalej, czy ten, który tworzy taki portal odpowiada najwięcej? Bo ja rozumiem, państwo amerykańskie ma prawo go skazać.
Patrząc na to obiektywnie, nie uwzględniając pisków, bo ja wiem, dlaczego on dostał podwójne dożywocie plus 40 lat, bo on podniósł rękę na Fed. Kennedy'ego prawdopodobnie za to zastrzelono. Prezydenta Stanów Zjednoczonych, który podniósł na Fed rękę, mu odcięto i nawet z całą głową, bo aż tak mu odcięto głowę, że mózg zniknął. Tak Fed zrobił, że nie ma mózgu Kennedy'ego. Zniknął, wyparował. To taki chłopczyk. Sorry, że tak mówię o Rossie Ulbrichtcie, bo już nie jest takim chłopczykiem. Ma 34 lata. Ale chłopczyk w porównaniu do Kennedy'ego. On nie miał świadomości, że on podnosi rękę na Fed i to Fed w niego uderzył i dlatego dostał podwójne dożywocie plus 40 lat, a nie za to, co zrobił z narkotykami, z tym, że portal zrobił.
Przecież to bzdura. Realnie to oceniając powinien dostać znacznie mniej. A o ile mniej? Przeczytam wam tak: tych ludzi, którzy zostali z nim razem skazani, którzy byli dużymi handlarzami i ludźmi, którzy działali na Silk Roadzie. John Schlomp, skazany jako główny handlarz narkotyków na Silk Roadzie. Ile dostał? 10 lat. Obracał dziesiątkami milionów, jak nie setkami milionów dolarów z tymi narkotykami. 10 lat dostał. Steven Sadler, skazany jako największy sprzedawca narkotyków, ale kokainy i heroiny najwięcej sprzedawał.
Pięć lat dostał. Jason Weltyhagen, największy handlarz metamfetaminą na Silk Roadzie. Trzy lata dostał. Peter Nash był głównym administratorem Silk Roadu. 17 miesięcy. Blake Bental, organizator i operator na Silk Roadzie, taki mocny pomocnik Ross Ulbrichta. Nie dostał. Wypuszczono go. Być może zeznawał przeciwko Rossowi Ulbrichtowi jakieś różne zeznania, ale wypuszczono go zupełnie. Ross Ulbricht, twórca i właściciel Silk Roadu.
Podwójne dożywocie plus 40 lat. Myślicie, że wszystko jest okej? To, co wam przeczytałem, że tak powinno być? Coś tam się dzieje. Może jakieś przeskokzenie tutaj. Znaczy nie wieje, tylko co ja mówię? Gorąco się robi, chociaż jest tylko 28 stopni. 27,6 właściwie. Także się troszkę zmniejsza temperatura. Także tak to jest z Rossem Ulbrichtem i dlatego dostał, bo podniósł rękę na Fed.
Przecież gdyby on to rozwinął, to dolar mógłby upaść w jakiejś mierze. Oczywiście nie jeszcze w ciągu roku, dwóch, trzech, pięciu lat, ale ludzie by przeszli na tą walutę stabilną, którą możemy się wymieniać, bo nie jest ważna waluta. Ważne jest, co możemy za tą walutę kupić i gdzie ją wymienić. Akurat Silk Road to był taki system, gdzie mogły piekarnie w to wejść, mogli w to wejść wszyscy. Takie duże Allegro. A to mogła jeszcze konkurencja powstać do niego i po to, żeby pokazać wszystkim innym: „Patrzcie Amerykanie, chcecie zrobić coś jak Silk Road kopię? Spotka was kara. Spotka was to, co się stało z Rossem Ulbrichtem. Dostaniecie podwójne dożywocie plus 40 lat”. Wiadomo, że żeby rozpopularyzować to, to najlepiej rzeczami, którymi nie można handlować normalnie za dolary.
Można rozpopularyzować, czyli właśnie narkotyki przede wszystkim. No i cóż, w tym śledztwie całym też przy schwytaniu Rossa Ulbrichta pomagała NSA, chociaż twierdzili, że nie. Absolutnie. Jakbym słyszał jakąś policję czy coś. Może jadą, kto wie? Tak. Więc co można powiedzieć o nim jeszcze? On popełnił, że był w Stanach, że mieszka u mamy w Austin, Teksas. Z Teksasu pochodził, ale też w Kalifornii pomieszkiwał. On miał naprawdę zgromadzone olbrzymie środki.
I powinien był wyjechać. Tylko byli późniejsi, którzy próbowali za granicą to robić, samobójca ich dopadł. Był taki portal, się nazywał AlphaBay. AlphaBay był prowadzony przez twórcę, taka kolejna wersja tego pomysłu, czyli tak zwany Silk Road 2.0. AlphaBay. I on się nazywał, zaraz wam tutaj powiem. Nie mam imienia i nazwiska. Nie wiem dlaczego. Dajcie mi jeszcze sekundę dosłownie. Kurczę, zawsze jak potrzeba, gdzieś tego nie zapiszę sobie wcześniej.
Dobra. Aleksandr Cazes. Kanadyjczyk. Miał oczywiście cztery Lamborghini i trzy domy w Bangkoku. Popełnił samobójstwo. No jasne. Popełnił samobójstwo dlaczego? Bo miał za dużo pieniędzy i po prostu nie wiedział, w które to Lamborghini ma wsiadać. Cztery Lamborghini. Nie wiedział, które wybrać ma i strzelił w głowę.
Czy nie wiem, czy się powiesił, wszystko jedno. Oczywiście to było morderstwo, także jego już tak wykańczali. Każdy, kto wie, to wykańczają. Albo tak, albo jak Rossa Ulbrichta. Dobra. To był kolejny przypadek takiego-- dobra, będziemy zmierzali do końca, bo już jest ponad trzy godziny audycji. Jest taki dobry film, też między innymi o Rossie Ulbrichtcie, ale ogólnie o całym Silk Roadzie i wytłumaczeniu, zrobiony przez Alexa Wintera. „Bip Web". Co ja mówię „Bip"? „Deep Web".
Źle to napisałem. Kto to wymyślił? Źle wpisałem. „Deep Web", czyli głęboka sieć. Tam, gdzie na torze się operuje, w tych wszystkich różnych głębszych strefach internetu. Kolejny, to tak szybko mówię, hacker systemu, o którym mogę powiedzieć: Bernard von NotHaus, który stworzył Liberty Dollars. Inicjatywa, która funkcjonowała, proszę was, 10 lat, ale też uderzał Fed. Co prawda to już był bardziej świadomy gość, bo on dokładnie wiedział, że Fed uderzy. Ale jemu jakoś się udało bardziej, bo on akurat mniej sprzedawał. To był zupełnie mniejszy biznes, bo skonfiskowali mu tych monet na 7 milionów dolarów, natomiast ich miał tam więcej w obiegu.
Ale to była dużo mniejsza skala. 250 tysięcy ludzi w to weszło, także całkiem sporo, ale jednak jeszcze za mało. I funkcjonowało to przez 10 lat, dokładnie do 2009, ale od — miałem zapisane — 1998. Od 1998 do 2009 roku. To były prawdziwe monety. Można było też certyfikaty mieć i te monety oczywiście były wydawane, jakby to złoto było gwarantowane. Złoto czy srebro, bo to było srebra dużo też. I były drukowane: 1, 5, 10, 20 Liberty Dollars. I też monety, to było odwrotnie. Monety były więcej warte niż papierki.
Papierki były mniej wartościowe z reguły, a monety więcej, ale też były odpowiednikami, bo były czasami na przykład większe ilości. Na przykład 1000 tych Liberty Dollar, czyli wolny dolar. I wyobraźcie sobie, że skonfiskowali im w 2011 roku. Czy nie, w 2009 skonfiskowali te ich monety, które były warte, bo to Srebro i złoto było, to dopiero oddali w 2017, czyli po ośmiu latach. Osiem lat trzymali to wszystko. To zdradzieństwo. Ale co zrobić? Jeszcze nie chcieli oddać, ale sąd najwyższy, nie wiem, czy najwyższy, ale sąd określił, że mają oddać, bo to jest jego własność. Czyli widzicie, w Stanach jeszcze jest jakaś wolność. Nie wiem, czy on tam długo siedział, bo chyba kaucję wpłacił i nie siedział za bardzo w więzieniu.
Dokładnie nie wiem, ale jest już na wolności. Nie wiem, ile tam przesiedział, ale jest na wolności i myśli o następnych biznesach pan Bernard von NotHaus. Polecam wam, zainteresuj się tą inicjatywą Liberty Dollar. Bardzo fajna, bardzo ciekawa inicjatywa. I to jest też kolejny haker, który akurat był świadomy. To był haker świadomy, który wiedział, że uderza w Fed, był wielkim przeciwnikiem Fedu. Ale to różnie może się skończyć zawsze. Zawsze nie wiadomo jak. Mają siłę. Fed ma naprawdę dużą siłę i przebicie.
Kolejny, akurat z polskiego podwórka, można powiedzieć taki haker rzeczywistości. Przychodzi i rozwala cały system. To jest pan Jerzy Zięba, zwany znachorem, rozwalający, totalnie opadający system medyczny w Polsce. Tak, dokonuje tego. Znachor to jest pozytywne określenie. Zna choroby. Znachor — zna choroby. Lekarz to lek każe. Także widzicie, tak naprawdę znachor powinien być pozytywny w stosunku do lekarza, ale jest odwrotnie. To jest medycyna rockefellerowska i rockefellerowska propaganda zrobiła swoje.
Zobaczcie, znachor jest czymś najgorszym. Czymś, kto będzie nas truł, niszczył, zabijał. I nawet sami powtarzają to, że znachorzy. A lekarz tak świetnie brzmi. Lekarz. „Do lekarza byłem. Wspaniale, wszystko nam pomógł” i tak dalej. Piękna propaganda. Przyjechał pan Jerzy Zięba ze Stanów czy z Australii? Nie wiem, bo był i tu, i tu, do Polski i zaczął rozwalać system, czyli to, co wydawało mu się dobrze, robi.
I się potwierdziło. Kompletnie się potwierdziło, bo praktycznie o Jerzym Ziębie słyszał prawie każdy, a mówi medyczne, niewygodne rzeczy. Bardzo ciekawe. Mało tego, ostro beszta tych polityków w Sejmie. Zdarzało się, mówił o tym wszystkim. Naprawdę szacun. Ryzykując swoją rodziną, swoim zdrowiem, wszystkim. Co ma? Walkę z Big Pharmą. To jest walka oczywiście nierówna.
Jerzy Zięba kontra Big Pharma, ale ma duże poparcie ludzi. Za nim stoją ludzie. Tego się nie da po prostu tak zamieść pod dywan wszystkiego. Także to taki z polskiego podwórka. Tych oczywiście jest dużo więcej hakerów rzeczywistości, ale haker rzeczywistości to ktoś taki, kto przychodzi i rozwala system. Od razu wszyscy: „Kurczę, co tu się dzieje?”. Że jest okej. Tak jak te cztery osoby, które przedstawiłem. Mogą nawet nie wiedzieć, że rozwalą system. Mogą nie wiedzieć, ale po prostu rozwalają system.
Tak po prostu jest. Dobrze, trochę wybaczcie, ja już po prostu wymiękam. Jest co prawda 3,5 godziny, ale jest za ciepło. Ja muszę coś zrobić, bo nie mam klimy tutaj w domu, ale muszę coś zrobić przede wszystkim, żeby schłodzić tutaj pomieszczenie, bo jest 28,3. Im cieplej jest, to tym gorzej. Jakoś myślę, że tak powinno być do 25 jest okej. Wtedy się człowiek mniej męczy. Jak jest 30 stopni, koło 30, 28 to jest jakoś tak słabiej trochę. Tych hakerów jest dużo więcej, ale haker rzeczywistości to wiecie, tacy ludzie, którzy naprawdę z wielkim przytupem mogą wejść. Takim przytupem, że każdy na kuli ziemskiej będzie po prostu wiedział, że coś się dzieje w tym temacie.
Zauważcie, że oni są kompletnie przemilczani. Akurat w przypadku Jerzego Zięby nie do końca, ale próbują w tej chwili, nie mogą go przemilczeć, to chcą go zaaresztować. Do prokuratury podają cały czas. Chcą, żeby trafił do więzienia. Teraz urząd skarbowy na nim gdzieś wsiadł. Cały czas tak jak Kluskę. Chcą to zrobić, ale nie możemy dopuścić do tego. Trzeba po prostu walczyć o Jerzego Ziębę. Jak będzie miał kłopoty, trzeba pójść pod więzienie, areszt i po prostu dymić, ile się da. Każdego.
I to samo trzeba robić z Rossem Ulbrichtem czy Bernardem von NotHausem nie trzeba, bo nie siedzi w więzieniu, czy Louisem de Branges, czy innymi matematykami, którzy siedzą. Akurat matematykami się najmniej przejmują, bo nie wierzą w ich sukces. Globaliści. Nie wierzą w ich sukces. Mało tego, nawet większość globalistów nie wie, że coś takiego jest, że problem może być z tą hipotezą Riemanna. I dopiero dotrze do nich, że coś się dzieje, do tych wielu globalistów, jak ktoś rozwiąże ten problem i wtedy system padnie bankowy, to wtedy stwierdzą: „O kurczę, co się stało? Co tu się dzieje?”. Więc tak to widzę. Musimy o nich walczyć. Najłatwiej walczyć o pana Jerzego Ziębę, bo wchodzi z przytupem, rozwala cały system, zapraszają go mainstreamowe media, próbują go wyśmiać, a się nie daje.
Gość ma niesamowitą wiedzę o medycynie, większą niż przeciętny lekarz i gówniarze po prostu się kompromitują z nim. A profesorowie? Nie bardzo chcą debatować z Ziębą, bo Zięba ma wielką wiedzę w tym temacie. Tak jakby przyszedł jakiś ramadżuanin, amator matematyk, który wiedzę z matematyki ma znacznie lepszą niż doktorzy matematyki, a nawet może i profesorowie matematyki. To właśnie Hardy odkrył tego ramadżuanina, bo to było niesamowite odkrycie. Wrócę do tej matematyki. Przepiękne opowieści z tym ramadżuaninem, który wysłał do Hardy'ego, jako jeden z najlepszych matematyków pierwszej połowy XX wieku, informację o tym, że rozwiązał jakieś pewne rzeczy. A on nie wiedział, że te rzeczy, które ten ramadżuanin rozwiązywał i były to nowe dowody, to nie były nowe, tylko stare. Po prostu miał stare książki matematyczne, gdzie jeszcze te rzeczy nie były rozwiązane i ramadżuanin nie wiedział, że to nie jest rozwiązane. I on tę rzecz rozwiązał i Hardy to zobaczył i stwierdził, że ktoś przepisuje książki matematyczne, tylko jakoś zmienia, po swojemu pisze różne rzeczy.
Wziął, zmiął to i wywalił do kosza. Ale potem stwierdził, że coś mu nie pasowało w jednej rzeczy. Wziął te rzeczy, potem jeszcze raz przejrzał i zobaczył jedną rzecz. Bo Hardy to był taki matematyk, który znał całą matematykę. To był ostatni matematyk, który znał całą matematykę. On znał wszystkie działy, zarówno topologię, nietopologię, to wszystko do lat 30. XX wieku znał wszystko. To był ostatni matematyk. Potem już matematyka się tak rozeszła, że po Hardym nie było już matematyka, który obejmował całość wszystkich rzeczy. I dlatego do Hardy'ego przesyłali wszyscy, bo Hardy wtedy stwierdzał, czy coś już było odkryte, czy nie, czy ktoś konfabuluje.
I jakieś jedno twierdzenie tego ramadżuanina przykuło uwagę. „Ale tego to nie ma. Faktycznie ten gość jest geniuszem”. A potem się dowiedział, że on po prostu odkrywał na nowo twierdzenia, które już były odkryte przez matematyków dawno, tylko on nie miał książek nowych. Tam w Indiach był problem z książkami matematycznymi na wysokim poziomie, bo ramadżuanin był na poziomie XX-wieku matematykiem, a nie na poziomie XIX wieku i książki były z XIX wieku, i to jeszcze z pierwszej połowy XIX wieku i nie było tych twierdzeń, które były w drugiej połowie XIX wieku. To był początek XX wieku wtedy. Ten przypadek z ramadżuaninem to było tuż przed I wojną światową. I Hardy po prostu ściągnął tego matematyka, że to jest niewątpliwy geniusz. Ściągnął go do Wielkiej Brytanii z Indii. Niesamowite perypetie.
Zresztą taki film powstał o ramadżuaninie. Jak się nazywał? Kurczę, fabularny. Zaraz wam sprawdzę. Zresztą można wpisać: film o ramadżuaninie. „The Man Who Knew Infinity”. Bardzo dobry film. Zresztą tam dobra obsada aktorska jest. Jeremy Irons jako Hardy. Znany aktor.
Naprawdę świetna gra aktorska i rewelacyjny. Zresztą pokazywany był też rasizm w tej właśnie XX-wiecznej Wielkiej Brytanii, jaki był, że tam sami biali powinni być, a on był pierwszym niebiałym w tym, to było chyba w Cambridge. Wybitna uczelnia, gdzie Hardy obejmował katedrę matematyki. Wielu było pomiędzy, ale między innymi tą katedrę obejmował Newton, którą miał Hardy. Mogę się mylić, ale tak mi się wydaje. Coś takiego było, bo to był najwybitniejszy matematyk w Cambridge. I właśnie była ta sytuacja z tym ramadżuaninem. Bardzo fajny film. „The Man Who Knew Infinity”. Człowiek, który znał nieskończoność.
Nie wiem, jak to przetłumaczono, ale pewnie tak. Więc bardzo wam polecam. Bardzo fajne. Naprawdę ciekawe. Coś jeszcze znanych aktorów? Chyba nie. Stephen Fry, ten mógł być znany. Jeremy Irons z najbardziej znanych. Także naprawdę ciekawe historie. Dobra, zostawmy.
Ramanujan, a nie Ramadżuanin. Zawsze go przekręcam. Ramanujan. Nie Ramadżuanin. Ramanujan. Boże święty, mam nadzieję, że wybaczy. Dobra. Także czekamy na hakerów rzeczywistości. Mam nadzieję, że skończy się audycja i ktoś już poda dowód hipotezy Riemanna, udowodni ją, będziemy znali miejsca zerowe, w jakich odstępach to jest powiązane z liczbami pierwszymi i niestety bankowość się rypnie. Haps!
Koniec systemu. Koniec systemu, panie i panowie. Dobrze, to na dzisiaj będzie tyle. Jeszcze dzwoni jeden telefon. Dobrze, odbiorę, postaram się odebrać. Witaj słuchaczu, skąd dzwonisz? Tylko nie bekaj. Powiedz coś. Halo, czy się słyszymy?
[03:34:25] - Witam, witam, czy słychać mnie?
[03:34:27] - Teraz już tak. Skąd dzwonisz?
[03:34:30] - Z Polski.
[03:34:33] - Z Polski. Dobrze.
[03:34:36] - Ja chciałem tylko dodać taką jedną rzecz. Teraz akurat wspomniałeś odnośnie tej historii-
[03:34:43] - Ramanujan, Ramanujan. Sorry.
[03:34:46] - I wcześniej mówiłeś o Banachu i przypomniała mi się taka sprawa, że dosyć podobna była sytuacja.
[03:34:56] - Z Banachiem?
[03:34:57] - Z Banachiem była taka sprawa.
[03:35:02] - Doktorat zrobił bez magisterium.
[03:35:04] - Tak. Doktorat właściwie koledzy zrobili, w pewnym sensie napisali za niego, bo on nie wiedział, że robi ten doktorat. Przesłali do niego. Nie wiem, czy słyszałeś akurat o tej historii.
[03:35:19] - Ja słyszałem trochę inną, że powiedzieli mu: „Słuchaj Stefan, tam są na górze jacyś goście, którzy mają jakieś trudne zadania matematyczne do rozwiązania. Czy mógłbyś im pomóc? Tam na pierwszym piętrze”. Poszedł na pierwsze piętro, rozwalił te zadania i to był jego doktorat. To taka legenda. Coś takiego słyszałem. Ale ile w tym prawdy? To może być zupełnie nieprawdziwe.
[03:35:48] - Tak. Tylko mnie zastanowiła jeszcze jedna rzecz, czemu nie wspomniałeś, bo jest ten paradoks Banacha-Tarskiego i on myślę, że dosyć związany jest z hakerami rzeczywistości. Bo to byłby hacking rzeczywistości, gdyby faktycznie ktoś umiał wykorzystać.
[03:36:07] - A możesz przybliżyć, co to jest za paradoks? Czy paradoks?
[03:36:12] - Paradoks Banacha-Tarskiego. Już ci przetłumaczę.
[03:36:18] - Na ludzki z matematycznego poprosimy.
[03:36:20] - A, to tak. Paradoks Banacha-Tarskiego. Kula może być pocięta na nieskończenie wiele kawałków, z których można złożyć dwie kule identyczne z kulą wyjściową. Matematycznie Banach udowodnił razem z Tarskim, że masz dwie kule pizzy i możesz z nich zrobić dwie pizze. Rozumiesz, o co mi chodzi?
[03:36:48] - Mhm.
[03:36:50] - I teraz nie wiadomo, jakie będą konsekwencje tego. Nikt nie umie tego wykorzystać, ale Banach udowodnił, że matematycznie da się zrobić z jednego obiektu dwa identyczne obiekty.
[03:37:10] - Okej, ale to jest matematyka. W matematyce można z jednego koła zrobić dwa i nie ma problemu. Natomiast w rzeczywistości jest troszeczkę zupełnie inaczej, bo jest materia, to jest zupełnie o czymś innym. Dobra, ale wracając do tego, jednak banki nie bazują na tym paradoksie Banacha. A czy coś chciałbyś jeszcze dodać może o hipotezie Riemanna? Czy słyszałeś o tym problemie? Czy coś dodać, rozszerzyć? Bo ja to tak jak laik mówię, a tu słyszę, że się znasz na matematyce.
[03:37:42] - Tak. Słyszałem o tym i nie wiem, czy jest co dodać do tego problemu. Aczkolwiek przypomniała mi się też jeszcze odnośnie tej listy matematyków, problemów milenijnych matematyki. Był tam jeszcze taki jeden matematyk. To jest dosyć ciekawy przypadek. Bodajże Rosjanin.
[03:38:06] - Ferenman. Ja mówiłem o nim, wspominałem już o nim. Który rozwiązał hipotezę Poincaré.
[03:38:12] - To też właśnie taki ciekawy przypadek. A ta hipoteza Riemanna to z kolei rozumiem, że do rzeczywistości te liczby pierwsze mają dosyć dużo, ale dziwi mnie też trochę to, jak bardzo niektórzy się poświęcają. Tak jak jedna osoba 60 lat coś próbuje coś tam wykorzystać.
[03:38:37] - 85 lat ma i jeszcze dalej działa.
[03:38:40] - I mnie trochę dziwi. Ja rozumiem, że dziwi ich tajemnica tych liczb pierwszych, dlaczego jest tak, a nie inaczej. A czemu nie byłby to jakiś przypadek? Nie tyle przypadek, co po prostu jakaś właściwość matematyki, która jest wynaleziona i tyle.
[03:39:01] - Może tak być, ale tak jak tutaj mówiłem o tej spirali Ulama. Słyszałeś o spirali Ulama?
[03:39:08] - Tak. Że układa się tam wzór jakiś?
[03:39:11] - Tak. Są takie wyraźne jakieś relacje, że to nie wygląda na przypadkowe. Rozstrzał przypadkowy, że te liczby układają się w jakieś bardzo skomplikowane, jednak charakterystyczne linie czy wzory, które są trudne teraz do interpretacji i stworzenia teorii do tego, ale za pomocą zaawansowanej matyki może się to udać. Dzięki tej hipotezie Riemanna, który odkrył najważniejszą rzecz, czyli powiązał liczby pierwsze z tą funkcją. Riemann to też geniusz był, być może ktoś później wpadłby na to, ale ile lat później? A tu już Riemann wpadł, żeby troszeczkę pokombinować i takie rzeczy wprowadził, że wszyscy do dzisiaj mamy zagwozdki, co z tym zrobić dalej.
[03:40:13] - Riemann to jedna sprawa. Druga sprawa to Euler. Ktoś by pomyślał, że nic wspólnego ma liczba pi z tymi ciągami i jakoś to mu się udało wyprowadzić.
[03:40:26] - Wypisać.
[03:40:29] - Ogólnie ciekawe. Dziękuję. Do widzenia.
[03:40:32] - Proszę bardzo. Do usłyszenia. Trzymaj się. Miłego weekendu życzę. Cześć.
[03:40:36] - Cześć.
[03:40:38] - To był słuchacz z Polski. To będzie na dzisiaj tyle. Mam nadzieję, że dobrze się bawiliście. Nie wiem, czy można się bawić przy takiej matematyce, przy tym hackingu, bo tu hacking, informatyka, matematyka, ale i ekonomia wchodzi i medycyna. Nie mówimy jeszcze o wolnych urządzeniach wolnej energii, bo też są tacy. Taki pan Jan Taratajciun, ale on jeszcze nie jest hakerem, bo coś tam robi, ale to jeszcze nie oddziałuje na wszystkich. Powiem wam tak: każdy może zostać hakerem rzeczywistości. Wystarczy zacząć robić rzeczy słuszne. Trzymajcie się, do usłyszenia, miłego weekendu wam życzę. Cześć.
[03:41:34] - Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see?
Have you found the things you once dreamed. Suddenly lost or imagined clean. Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star. To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story?