[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[00:57] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie z audycji Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku dobrych polskich radiach internetowych, między innymi w Radiu Dream Time, Radiu Paranormalium, LCP Radio i Radiu Wolne Media. Pozdrawiam was wszystkich słuchających w tych radiach. Są też złe media, o których sobie jeszcze opowiemy później, bo będę przypominał co jakiś czas w luźniejszych bardziej audycjach o tym. Także możecie się spodziewać tych informacji. Więc jeżeli słuchacie w tych złych mediach, to was nie pozdrawiam. Po prostu nie słuchajcie w tamtych złych mediach, bo naprawdę szkodzicie sobie i innym dookoła. Chyba, że chcecie, tak? Tak jest. Ale wszystkich innych, także piracko słuchających, ale w dobrych mediach absolutnie pozdrawiam was także w internecie ze wszystkich miejsc oprócz złych mediów, których jest niewiele.
Naprawdę to jest bardzo mała grupa. Dziś jest 13 lipca 2018 roku, lato w pełni. Pogoda skąd nadaję? Nadaję z Irlandii. Jest niestety ciepła. W tej chwili w studiu jest prawie 29,5 stopnia. Na zewnątrz jest sporo chłodniej, ale niestety ściany się nagrzały i cały budynek grzeje. Jest w Irlandii około 20 stopni normalnie, także bardzo ciepło jak na Irlandię cały czas. Lato pełne. Trochę się cieszę w sumie, bo takie lato zdarza się raz na kilkadziesiąt lat.
Wyobraźcie sobie. Więc faktycznie tak ciepło jeszcze i tak mało deszczu w Irlandii nie pamiętam przez czerwiec i lipiec. Szok! Także polecam zaglądać na stronę teoriachaosu.com. Są archiwalne nagrania, informacje aktualne i tak dalej. Także polecam zaglądać. Pozdrawiam wszystkich, szczególnie sponsorów audycji, których możecie znaleźć zawsze w sidebarze na każdej podstronie, a także w sponsorach, gdzie znajdziecie wsparcie audycji sponsorzy. Jeżeli chcielibyście zostać jednym z nich, wystarczy kliknąć i jest instrukcja jak to zrobić. Trochę ostatnio są pewne problemy. Za chwilkę do tego przejdę dlaczego.
Może lepiej, żeby od razu o tym powiedzieć. Chyba tak. Teorichaosu.com polecam. To jest jedna strona i wszystkie kontakty przez tą stronę, bo jest bardzo dużo trollerskich różnych miejsc, gdzie zakładają fikcyjne konta i tak dalej, fikcyjne maile. Tego są po prostu dziesiątki, jeśli nie setki w różnych miejscach. Ludziom się chce to cały czas robić już od kilku lat. Ale cóż, jest wolność na świecie, można robić co się chce. Można nawet palcem dłubać w nosie. Można siedzieć w domu, można nie siedzieć w domu. Można powiedzmy właśnie trollować.
Jasna sprawa. Ta sprawa to jest sprawa już nie tyle trollingu, co przestępstwa. Trolle, przestępcy, których ja mniej więcej podejrzewam, że wiem którzy, ale nie mam żadnych dowodów, więc to jest trudna sprawa. Wykorzystują moje imię, nazwisko oraz konto, które możecie znaleźć oczywiście na stronie od 2012 roku. Na stronie teoriachaosu.com jest dostępne. Używają tego do przestępstw, to znaczy zastraszania ludzi. Nie żeby zarobić, prawda? Tylko żeby, można powiedzieć, zniszczyć audycję Teoria Chaosu i zniszczyć reputację mojej osoby. Myślę, że to się nie uda. Co by nie robili, prawda i tak wyjdzie.
Tego się nie da zatrzymać. Później jedynie niestety w Polsce jest taki problem, że też muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Łatwiej jest znacznie, gdy się jest popularną osobą, to wtedy takich akcji nie można robić. Akcje możecie znaleźć, tutaj linka może podam wam na czacie. Także tutaj jest link do PC Worlda. Ja do nich pisałem po prostu o informacjach, ale oni są jacyś jakby trochę z trollami trzymali i nie wiedzą, której stronie wierzyć. Czy mi, że sam wpisuję swoje imię, nazwisko, konto i zastraszam ludzi, czy też trollom, którzy nie podają swoich imion i nazwisk tworząc różne radia. Cóż zrobić? Dzisiaj jest świat, po prostu idiokracja i wierzy się nie wiadomo komu. Kiedy sąd powie albo jakieś media mainstreamowe powiedzą coś, to jest prawda.
Jeżeli mamy coś logicznego, coś naprawdę jednoznacznego, to trzeba udowadniać, że nie jest się wielbłądem. Tego się nie da zrobić, udowodnić, że nie jest się wielbłądem. Okej, jest link na czacie. Możecie wejść na czata, najlepiej zawsze przez stronę teoriachaosu.com. Jest link do czata. Zawsze tam jest aktualny, bo czasami zmieniają się te czaty, różne miejsca i takie rzeczy się pojawiają. Okej, dobrze. To przejdziemy chyba do newsów. Jeszcze coś chciałem powiedzieć. Ta akcja jest tak, że absolutnie, jeżeli nie chcecie wpłacać pieniędzy, to nie.
Poinformujcie mnie tak. Może tak. Absolutnie nie wpłacać pieniędzy jeżeli dostaliście takiego maila, jesteście zastraszeni. Jedynie sponsorzy Theorychaosu mogą wpłacać na to konto i tylko oni. Na szczęście nie wpłynęły żadne pieniądze nie od sponsorów, tylko od zastraszonych, bo tam było napisane, że 300 złotych trzeba wpłacić. Nie wiem, większość ludzi chyba nie nabiera dzisiaj na takie bzdury. Natomiast niektórzy ludzie mogą się nabierać, szczególnie ci, którzy nie są zaznajomieni z internetem. I właśnie takie rzeczy mogą się pojawiać. Dlatego jeżeli chcecie wpłacać, to lepiej może poza konto. Nie na konto, tylko gdzieś, jest portal Transferu i tak dalej, bo przez bank w tej chwili mogą być blokowane przelewy, więc pieniądze, które wpłacacie, mogą nie dotrzeć.
Także dajcie znać, jeżeli wpłacaliście, a nie ma was na liście sponsorów, a wpłacaliście przez konto, to dajcie znać, bo wiem, że mogą być problemy ze względu na to, że moje konto zostało użyte do przestępstw. Nie użyte, napisane w mailach. Instrukcja jest, jak mówiłem. Będzie później link podany pod audycją. Jest też chyba na Wykopie informacja. Ci ludzie bardzo dużo pracy w to wkładają, żeby audycje niszczyć i tak dalej. Ale co zrobić? Chociaż nie, na Wykopie chyba nie widzę. Trzecia aktualizacja. To druga aktualizacja, że trzecia aktualizacja z dowodami.
Ale jakimi dowodami? Jak mam udowodnić, że to nie ja zrobiłem? To jest absurdalne. Jeżeli ktoś używa Tora i wrzuca takie maile. Ale słuchajcie, to jest oczywiste. Jak przestępca może podać swoje imię, nazwisko i swój prawdziwy numer konta bankowego? Przecież człowiek z 80 IQ tego by nie zrobił. Proszę was, nie żyjemy w idiokracji. Ja nie muszę nic udowadniać. To jest oczywiste.
Ale cóż, dzisiaj w idiokracji faktycznie to nie jest oczywiste. To nie jest oczywiste, ale będę czynił jakieś kroki prawne ku temu, żeby to zahamować. Tego się nie zahamuje. Jest ileś ludzi, którzy działają przeciwko tej audycji. Psychopaci. To są normalni psychopaci. Co zrobić? Takich ludzi jest trochę na świecie. Niektórzy wierzący twierdzą, że trzeba się modlić, że trzeba za nich dobrze myśleć. W sumie tak, lepiej, żeby oni się naprawili, żeby naprawili swoje błędy przynajmniej.
Bo to nie tylko chodzi o mnie. Bo oni krzywdzą mnóstwo osób wokół mnie, z mojej rodziny. Przecież stalkują mnóstwo osób dookoła mnie. To są potworne działania. I jeszcze uczestniczą w tym moi byli przyjaciele, wyobraźcie sobie. Tak, których znałem z imienia i nazwiska. Tutaj nie będę absolutnie ich wymieniał. Jest taka jedna persona. Pewnie wie, o kogo chodzi. Jest głupi po prostu.
Ja rozumiem, jeszcze można być trollem, robić przestępstwa, takie rzeczy, ale nie pod swoim imieniem i nazwiskiem. Niestety te trole są przebiegli. Oni nie posługują się swoimi imionami, a on firmuje to wszystko swoim imieniem, nazwiskiem, te różne rzeczy. Ja nie wiem, to jest chore. Ludzie niektórzy są naiwni bardzo, ale potem to do nich wróci. Co zrobić? To jest taka karma po prostu. Takie historie występują. Udowadniać, że jestem wielbłądem tutaj nic nie muszę. Prawdopodobnie będę musiał przed wymiarem polskim sprawiedliwości.
Taka jest dzisiaj rzeczywistość, że trzeba zawsze pokazywać, że nie jest się wielbłądem i nie jest się przestępcą. Nie ktoś musi wykazać to, tylko osoba musi wykazać, że nie jestem przestępcą. Niestety takie czasy. Dożyliśmy coraz gorszych czasów, gdzie prawo już nie oznacza prawa. Tutaj ktoś mówi, że robią za darmo atencjusze. Nie wiem, może za darmo, może nie. Trudno powiedzieć. Wszystko jedno. Ale to są już przestępstwa. To są już przestępstwa, bo oni atakują wielu ludzi.
Oni też atakują tych ludzi, którzy odbierają te maile. Trafią na jakiegoś człowieka wrażliwego, który się przestraszy, pogorszy mu się stan zdrowia. Bo jestem przekonany, że wiele osób w dobrej wierze podawało moje imię, nazwisko i konto do prokuratury, bo tak mogło być i tak dalej. Chociaż nic nie wiem. Nie mieszkam w Polsce. W Polsce to już może by mnie nawet zaaresztowali. Więc nie wiem, jak to tam się dzieje, ale coraz więcej jest różnych akcji tego typu. Po prostu ja nie jestem w stanie nawet tego wyłapać. Tutaj dzięki wam. Wielkie dzięki wszystkim, którzy informowaliście mnie o tych rzeczach, które wychodzą, bo nawet człowiek nie ma czasu śledzić wszystkiego, co się w internecie dzieje, prawda?
Natomiast czy to się skończy? Skończy się, absolutnie się skończy. Kilku psychopatów albo naprawi się, albo nie naprawi się. Jak to mówił Franz Maurer w „Psach": „Do samego końca mojego lub jej". I tak samo tutaj będzie. Do samego końca ich lub mojego. Ja to będę jeszcze przez wiele lat robił, więc nie wiem, czy im się zechce robić, bo podejrzewam, że te fikcyjne radyjka, które oni tam mają, te trollerskie, oni niedługo zamkną. To jest po prostu na jakiś czas. Jeszcze dwa lata może wytrzymają. Ja daję im jeszcze dwa lata do 2020 roku i te wszystkie pozamykają jedno po drugim.
A ja gwarantuję wam, że za 10 lat jeszcze będziemy się słyszeli. Nie mogę zagwarantować, czy dożyję tych czasów, ale myślę, że jest jakaś może nie tyle misja, ale każdy ma jakąś ścieżkę wyznaczoną i jeśli się w to już zaangażowałem tak mocno, w to co robię, czyli o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych, audycje na serio, bo zawsze na serio to traktowałem. Was, słuchaczy też zawsze na serio traktuję. To będę nadawał, bo to są zbyt ważne rzeczy. To nie są jakieś pierdoły, to nie są rzeczy, na których można zarobić na mieszkanie. Jakieś filmiki śmieszne z psami, z kotkami gdzieś w jacuzzi, nie powiem, co tam robią i zarabiają duże pieniądze na tym. Powiem wam tak: to są ściemy. Nie tak duże z jednej strony, a z drugiej te rzeczy są na krótko. To znaczy możesz mieć dobry strzał, zrobić to rok, dwa lata i zarobić na mieszkanie. Ale co dalej?
Mieszkanie to nie jest jeszcze wszystko. Jest potem życie cały czas. Trzeba jakoś sobie radzić, a później brakuje pomysłów na życie. Widać, że się robiło rzeczy takie mało wartościowe. Rozumiem kabarety, jeszcze na jakimś poziomie robić rozrywkę, ale najczęściej ta rozrywka na YouTubie i w internecie jest na niskim poziomie. Umówmy się, to są słabe rzeczy, które wydają mi się na znacznie gorszym poziomie niż nawet takie „Śmiechu warte”, co kiedyś było albo na podobnym, powiedzmy, jak „Śmiechu warte”. Więc co zrobić? To jest po prostu kwestia czasu. Internet wymaga dwóch rzeczy. Ja się tego nauczyłem.
W internecie jestem od 1994, 1995 roku. Praktycznie od początków. Nie miałem w domu oczywiście, żeby nie było, tylko chodziłem na uczelnię, na komputery. Nauczyłem się jednego: że w internecie trzeba mieć dwie rzeczy. Trzeba zachować spokój i trzeba mieć cierpliwość. Bez tych dwóch rzeczy internet was albo zniszczy i wypluje, albo po prostu was połknie i też wypluje bez zniszczenia. Tak że tak po prostu musi być. Tutaj Jarocław pytał, że o powiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa jeszcze nie. Ja nie mieszkam w Polsce, także to nie jest tak hop siup. Trzeba napisać chyba pisma, bo zadzwonienie nic nie daje.
Zresztą nie można się dodzwonić na policję, to zupełnie nie. Ale czekam, bo mam prawników i z nimi będę konsultował. Ja nie znam się na prawie, nie będę się zajmował tym, ale mam dobrych prawników, którzy zajmą się tymi sprawami wszystkimi moimi i będą próbowali odkręcać rzeczy poprzez pisma różne i tak dalej. Udowadnianie, że nie jest się wielbłądem jest idiotyczną sprawą. Ale cóż, w tym przypadku akurat trzeba powiedzieć, że nie. Ja nie jestem przestępcą, nie podawałem swojego imienia, nazwiska i mojego numeru konta. Tak, zgadzają się one, bo zapyta się, czy się zgadzają. Tak, się zgadzają, ale ja ich nie podawałem. Nie mam nic z tym wspólnego. To są ludzie, którzy chcą zniszczyć moją reputację i to wszystko, co robię, i tak dalej.
Więc tyle będzie można powiedzieć. Trudno jest dodzwonić się do policji. Jak zadzwonisz na 911, czy nie, jakie do polskiej policji? 997 czy 112, czy jakiś tam numer to może i łatwo, ale to nie jest do zgłaszania tego typu rzeczy. To jest numer policji do natychmiastowych reakcji, a tutaj to trzeba generalnie samemu złożyć zeznania na policji. Trzeba pójść albo wysłać pisma można do prokuratury też, więc wybiorę te drugie rzeczy, bo tu już wchodzą przestępstwa. Te rzeczy to już są cyberprzestępstwa, które można powiedzieć angażują bardzo dużo osób do tych niecnych celów. Dobra, tyle tutaj może o tych sprawach takich mało przyjemnych. Dziś jest piątek 13. O kurczę, piątek 13.
13 lipca, piątek. Nieciekawie? Nieciekawie niektórzy by powiedzieli. Mam bardzo dużo newsów. Nie wiem, czy wszystkie. Wszystkie postaram się przytoczyć. Jest ich bardzo dużo. Zacznę może od pierwszego newsa. Jest to news o patrolach policyjnych. To jest ze strony, wyobraźcie sobie, od kolesia z Niemodlina.
Pozdrawiam ciebie, kolesiu. Bardzo dużo dostałem informacji w tym temacie. Wyobraźcie sobie patrole Policji Polskiej wraz z wojskiem amerykańskim w poznaniu gnieźnieńskim. Inicjatywa ruchu drogowego. Trzyosobowe patrole. W ich skład wchodzi policjant drogówki, żandarm wojskowy i żołnierz amerykański Military Police. Na ile to jest legalne? Jest niestety legalne, bo jest ta ustawa 1066, jeżeli dobrze pamiętacie, o pomocy. Nie wiem, czy z tej ustawy, czy z innej biorą do prawa. Natomiast jest ta ustawa, że kiedy wyrazi zgodę prezydent czy ktoś tam, to można użyć wojska do działań policyjno-wojskowych na terytorium Polski.
I tu mamy przykład. Także żołnierze Tak chyba nawet nie było. Rosjanie raczej przynajmniej przebierali się w polskie mundury. Może w latach 40. w stalinowskich mocnych latach były takie rzeczy, ale dzisiaj? Nie sądzę. Nie sądzę, żeby Rosjanie po 1953 roku takie rzeczy robili. Czy 1954, przepraszam. Stalin zmarł w 1953 czy 1954? Jakoś tak.
Nie wiem, czy mogę to przeczytać. Juby, napisz, bo napisałeś mi na Skypie informację. Napisz, czy ja to mogę przeczytać o tym, że miałeś problemy. Tutaj pisał, że miał też problemy z prawem. Jaroslav K. pisze: „Jeżeli podajesz się za mnie, to popełniasz przestępstwo”. Oczywiście, że przestępstwo. To jest nie jedyne przestępstwo. To, że na przykład podają moje imię, nazwisko i wymyślają fikcyjne historie o tym piesku, którego niby zabiłem ośmioletniej dziewczynce, to tak samo. Ale wyobraźcie sobie, ja z tym nic nie robiłem.
Były u mnie służby specjalne irlandzkie w domu i rozmawiam. Bardzo sympatyczni, nawet dostałem do nich kontakt. Powiedzieli co robić o tych trollach, o tych groźbach. Ja wszystko im pokazałem i tak dalej. Bardzo sympatyczni byli. Ja po prostu jestem w szoku, jak może być policja sympatyczna. To specjalna policja i uczciwa, bo czuć było, że to jest dobroć. Tego nie miałem ani od ABW, ani od tych włoskich służb, tym bardziej od Mosadu, który mnie przesłuchiwał. Teraz o policji mówimy, o tych patrolach. Ale to jest wstęp tylko.
Natomiast tutaj o mojej sprawie. Od razu oni to do kosza wrzucili. Pokazali mi, że to od razu praktycznie było. Jacyś ludzie chyba zgłaszali też to, że jest jakieś przestępstwo, żeby go szukać i tak dalej. Policja irlandzka, czyli Garda od razu to wrzuciła do śmieci. Pokazali mi, że było nawet zgłoszenie na Gardę. Zgłaszali ludzie to, że jestem przestępcą w Irlandii, ale tu są mądre sądy, mądrzy policjanci i wiedzą, co to jest cyberprzestępstwa. Ci ludzie też popełniali przestępstwo, ale co ja mam z tym robić? Zgłaszać wszędzie? W Polsce zgłosić przestępstwo, to samemu można źle wylądować.
Że cały czas będę na przykład wzywany do prokuratury, do tutaj. Przecież jeżeli ja musiałbym się stawiać do Polski, to jakie koszty by były? Przecież tylko bym jeździł i latał za pieniądze. Przecież ci nic nie zwrócą, a potem cię straszą, że jak nie będziesz zeznawał nawet jako świadek czy pokrzywdzony, to jeszcze ty wylądujesz w więzieniu czy w areszcie. To jest chore. Dopóki się nie usunie tej całej komunistycznej otoczki wobec sądów, to, co w tej chwili próbuje PiS zrobić, ale nieudolnie oczywiście, ale tak jak mówi Cejrowski: „Wszyscy won”. Dopóki się tego nie zrobi, niestety nie będzie żadnej reformy i sądy są najważniejsze. Tak, mogę czytać u Jubego, to wam przeczytam. Za chwilkę wrócę do Jubego, a jeszcze wrócę do tej policji Military Police, czyli żołnierz amerykański Military Police. To jest żołnierz amerykański, a nie żaden Military Police.
Nie ma czegoś takiego. Albo policja, albo wojsko. Niby jako żandarm wojskowy Military Police. MP to są też żandarmi wojskowi, czyli jako żandarm. Dobra, niech będzie MP. Widzicie jak to wszystko wygląda. Natomiast to nie jest tylko to. To jest na oficjalnych stronach policji KPP Gniezno. Artykuł z 14.03. Tutaj wam pokażę, że to nie jest fake.
Ja myślałem, że to jest fake, ale potem zobaczyłem, że to jest oryginalna strona policji z takimi newsami. Co prawda ten news już ma jakiś czas, kilka miesięcy ładnych, z 14 marca, ale o tym chyba nie wspominałem. A może wspominałem? Kurczę, już wszystko mi się miesza. Natomiast oprócz tego znalazłem w sieci zdjęcia, nie wiem na ile prawdziwe, że ci sami Military Police są na lotniskach w Polsce. Nie wiem, czy to nie jest fake, ale widziałem zdjęcia. Mogły być zdjęcia fejkowe. Na pewno lotniska były polskie i ci żołnierze amerykańscy mieli broń. Ostro broń, karabiny mieli i byli na lotniskach. Nie wiem, czy to nie fejki są, czy to prawdziwa broń jest.
Na pewno jeżeli mają broń w ręku żołnierze prawdziwi, to prawdziwa broń, więc to już jest skandal. Ja tu w Irlandii byłem wiele razy w Shannon. Z Shannon też latałem. Jest takie lotnisko duże w Shannon, niedaleko Limerick i tam jest baza przeładunkowa armii amerykańskiej na Europę. I oni lądują w Irlandii, tutaj w Shannon. Żołnierze odpoczywają sobie w tym Shannon, czy na lotnisku, do Limerick też jadą, żeby pozwiedzać sobie Irlandię, ale generalnie czasami mają tylko przeładunek i potem dalej latają. To absolutny mają zakaz wyciągania broni z samolotów. Ta broń zostaje w samolotach. To jest wszystko plombowane i tak dalej. Oni wysiadają, są sprawdzani też na lotnisku i później bez broni żadnej.
Nie mają prawa mieć żadnej broni, żadnego gazu, żadnych kajdanek, nic przy sobie. Są sprawdzani normalnie na tych wszystkich czytnikach i tak dalej. Ci żołnierze amerykańscy są traktowani jak każdy normalny człowiek. Nie mają prawa mieć żadnej broni w Irlandii. A Polska jest krajem niepoważnym, że oni sobie chodzą z bronią po lotnisku. Nie wiem, na jakiej zasadzie. Czy oni są ochroniarzami, czy oni są tym Military Police, czy o co chodzi? Jeżeli to jest prawda, to jest taki skandal, że ja nie wiem o czym mówić po prostu. Ale w Polsce już nikogo nic nie obchodzi. Kraj chyba istnieje teoretycznie już w tym momencie Polska.
Zresztą dzisiaj jeszcze zaprezentuję wam jedną rzecz, którą też mi jeden słuchacz podesłał. Pozdrawiam ciebie Jedną rzecz, która właśnie pokazuje, że faktycznie Polska prawdopodobnie jest krajem teoretycznym. Dobrze, to jest jedna sprawa. I tutaj jeszcze sprawa jak Irlandia się zachowuje, jaki to kraj poważny. Jako jeden z pierwszych krajów Irlandia nakłada sankcje na Izrael, jeśli chodzi o kraje europejskie. Precedens. Irlandzki Senat zatwierdził ustawę zakazującą handel z izraelskimi firmami z nielegalnie okupowanych terytoriów. To pierwszy kraj, który oficjalnie przyjął sankcje. Także sankcje są przyjęte i to jest nowy news. Niech sprawdzę tylko, bo to słyszałem właśnie, w Irlandii też mówiono o tym.
Izrael jest w szoku po prostu. Nie wiem, co teraz zrobi Izrael, natomiast swoich siepaczy nie wyśle raczej do Irlandii. W Irlandii absolutnie oficerowie Mosadu nie mogą posiadać broni, nie mogą chodzić po ulicach z bronią. Absolutnie nie mają wstępu z bronią. Mosad ani Shin Bet, ani inne organizacje izraelskie służb specjalnych. W Polsce legalnie od lat 90. Ja sam byłem świadkiem jak Uzi widziałem, jak trzymał Uzi agent Mosadu. I to nie raz. Znaczy raz Uzi, raz jakieś inne tam bronie mieli. Więc broń automatyczną i półautomatyczną mają w Polsce.
Raczej chyba półautomatyczną, bo to są małe takie małe, że mogą schować ją. I oni normalnie chodzą po ulicach polskich miast i to jest normalne. Obce służby specjalne i wojsko wojskowe Izraela. Także kolonia. Polska jest kolonią, co zrobić? Boją się czego? Że kto ich zaatakuje? Te osoby, tych Żydów. Są kompletnie bezkarni, bo mogą robić co chcą, a mają właśnie ochronę w Polsce. Żydzi mają Izrael.
Dobra, tutaj miałem przeczytać od Juby informacje. Także napisał tak na Skypie: osiem lat musiał udawać, że nie jest wielbłądem. 15 lat wyliczeń mi zajmowało, a sąd w Polsce nie zdążył w osiem lat. Polskie sądy to patologia. Liczą się układy. Znaczy 15 minut wyliczeń wystarczyło, a sądowi osiem lat. I że 100% racji mam. Niby wygrałem, ale są ludzie, którzy nigdy nie przyznają się do błędu. Trzecia apelacja była. Kasy wydam na tłumaczenie dokumentu więcej niż to warte było, ale mi chodzi o sprawiedliwość.
Niestety stwierdzam, że w Polsce sprawiedliwości jest tylko po zapłacie. Zawsze znajdą się sępy, które twoim nieszczęściem będą chcieli coś ugrać. No dokładnie. To jest chora sprawa. Zresztą mam znajomych, też podobne sprawy mieli. Gdzie byli poszkodowanymi, a byli traktowani jak przestępcy. To było chore po prostu. Mówili, że czuli się jak przestępca, a ktoś im był winny pieniądze, a nie oni. Tragiczne rzeczy, ale co zrobić? Tutaj Jaroclaw pisze, że nie ma problemu.
Tutaj Polak nie katolik pasuje mu, że będziemy kolonią amerykańską. Nawet pasuje pod żydowskim zarządem powierniczym. To nie będzie pod amerykańskim zarządem, ale żydowskim zarządem. No tak, w Polsce Żydzi mogą nosić broń, a Polacy nie. No tak jest. No i cóż zrobić? Co wolno wojewodzie, to nie tobie. Polacy są smrodami w Polsce, a wojewodą są Żydzi. No cóż, taka jest historia. Dobra, zostawmy to.
Tutaj widzę Irlandia. Jestem w szoku, że tak się odważyła podnieść rękę na Izrael. Kochani, niebezpiecznie się bawicie. Tak jak powiedział Netanjahu Tak mu on nie powiedział, ale stwierdził coś takiego. Powiedział Netanjahu tak: Irlandzki Senat podał rękę agresywnej, niebezpiecznej, radykalnej, populistycznej inicjatywie bojkotu Izraela, która szkodzi szansom na dialog izraelsko-irlandzki. I stwierdził też, że Irlandia poparła terrorystów z Hamasu. No jakby nie było. Brawo, brawo! Dobrze, kolejny news to jest: Kulczyk buduje zamek w środku Puszczy Noteckiej. Twitter rozgrzany.
Oczywiście trochę to się okazał fake news. To znaczy zamek w środku Puszczy Noteckiej to się zgadza. Usypano sztuczną wyspę, to się zgadza. Zniszczono jakoś tam przyrodę, tego nie wiem, ale być może też się zgadza. Natomiast, że to robi Kulczyk to już się nie do końca zgadza, bo tak naprawdę nie wiemy. Znaczy jest podane kto. Ja to miałem tutaj zapisane kto dostał. Przedsiębiorca Michał Nowak, syn Dymitra Nowaka, prezes zarządu spółki DJT. To jest zamek w Strobnicach. Właśnie ten piękny zameczek.
Nie wiem, czy piękny, ale wielki. To jest kurde 200 metrów długości, jakiś kosmos po prostu. To jest normalnie wyspę całą usypali. A przypominam, że to jest objęte tereny Natura 2000. Pamiętacie Waldka Deskę? On miał działkę właśnie w Kazimierzu Dolnym i tam chciał po prostu zrobić sobie jakiś mały domek, żeby zamieszkać z żoną na stare lata. Żeby sobie zamieszkać z domu na emeryturze, na tej swojej zasłużonej emeryturze cały czas sobie jeszcze tworzyć, grać Grać dalej, komponować. Wyobraźcie sobie, że nie pozwolono mu. Nie może tam nic wybudować. Znalazł lukę w prawie, że może wybudować szopę do 25 metrów czy 35 metrów.
Wybudował sobie szopę, którą nazwał szopą, ale oczywiście to jest dom. Walczy z urzędnikami do dzisiaj. Cały czas chcą mu rozebrać. Już spychacze podjeżdżały, ale ludzie się wstawiają za nim. Walczy już prawie 10 lat. A wybudował sobie szopkę dla dwóch osób. Naprawdę, ten dom jest malusieńki. 35 metrów kwadratowych. Wiecie, co to jest 35 metrów kwadratowych. Jak mieszkacie w kawalerce, to wiecie, że jest dosyć ciasno, prawda?
A to 35 metrów kwadratowych na wszystko: na kuchnię, salon, łazienkę i tak dalej. Naprawdę rewelacyjne miejsce tam, gdzie on mieszka. Jego ziemia, to na swojej ziemi. Nie zniszczył nic, bo to była jego ziemia zagospodarowana. Dzisiaj nawet jakbyś chciał wyciąć drzewo, to musisz o pozwolenie prosić. Zasadzić drzewo już łatwiej, ale jak zasadzisz drzewo i w porę nie wytniesz go, to też ci dosolą karę, jak nie zgłosisz wycięcia drzewa. A jeszcze mogą ci nie pozwolić wyciąć drzewa. Musi być jakiś powód i tak dalej. Jak wytniesz drzewo, mogą ci nawet przyznać karę, jak to jest duże drzewo, kilkadziesiąt tysięcy złotych za jedno drzewo. A tutaj gość się buduje w środku puszczy i nie buduje sobie, że z żoną chce zamieszkać, że jakąś wyspę sobie taką malutką usypie i sobie z żoną zamieszkać.
Tylko ktoś buduje inwestycję, jakiś super hotel wielki i to jest podobno na ileś pięter. To jest wieżowiec normalny. Budują wielki wieżowiec, wielki hotel, 15 kondygnacji. Wyobraźcie sobie, wiele miast w Polsce nie ma tak wysokich budynków nawet. A to w puszczy coś takiego budują. Okej, umówmy się, ale traktujmy wszystkich jedną miarą. Dlaczego ktoś bogaty może robić, co chce w Polsce, a biedny nawet domku sobie nie może zrobić, bo nie ma pieniędzy na łapówki czy opłacania wszystkich urzędników dookoła, jak na swojej ziemi w Naturze 2000 chce sobie szopkę postawić, żeby zamieszkać? Byłem kilka razy u Waldka Deski. Pozdrawiam, jeśli słucha, ale pewnie nie. Natomiast jak słucha, bardzo pozdrawiam i trzymam cały czas kciuki za to, żeby jak najdłużej żył sobie tam i gdziekolwiek chciał.
To jest z drewna zrobiony domek, są użyte materiały odpadowe, naturalne. Nie ma jakichś używanych żelbetów, jakichś dziwnych materiałów, tylko drewno jest używane u niego. Świetnie to jest. No i cóż zrobić? Wygłupił się jeden profesor. On się nazywa profesor Piotr Tryjanowski, profesor doktor habilitowany, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który był jednym z największych zwolenników kornika, żeby kornika zachować, żeby nie wycinać tych drzew z Puszczy Białowieskiej. Był jednym z największych przeciwników. Natomiast tutaj zgodę nie on wydał, ale podpisał się pod tym, że tu nic nie zaszkodzi wybudować wyspę na tej rzece, sztuczną wyspę usypać i zrobić 15-kondygnacyjny hotel, zamek. Potężny wielki zamek z parkingami dla samochodów. Mnóstwo miejsc parkingowych.
Po prostu kosmos. To jest kosmos. Ale cóż, Polska to jest kraj, który istnieje tylko teoretycznie. Nie moje słowa, tylko Sienkiewicza. Bartłomieja, byłego ministra. Szok. Jestem w szoku. Oj, coś się zawiesza. Zawiesił się. Już mam.
Sekundę. Ten news o Irlandii i Izraelu mam od Marka. Pozdrawiam ciebie. I tutaj jest news niefajny dla Kościoła katolickiego, można trochę powiedzieć, bo kobiety z organizacji charytatywnej Matki Teresy sprzedawały dzieci. Nie wiadomo, będzie sprawdzone, ale aresztowane są jedna z pracujących tam kobiet. 2000 dolarów za dziecko. Nie wiadomo, czy za dziecko, ale zabezpieczono 2000 akurat na to. Jeden człowiek z Child Welfare Committee zgłosił fakt sprzedaży dzieci w ośrodku. To podało BBC o tej sprawie. Ile prawdy nie wiem, ale coś może być na rzeczy.
To są powiązania mocne. Ja bym tak Watykanowi mocno nie ufał jak niektórzy. Ale co zrobić? Kolejny news: milion osób na paradzie LGBT, czyli lesbian, gay, bisexual, transgender w Londynie. Policjanci z tęczą na mundurach, także super. Widzimy działanie kontrkultury marksistowskiej, która ma jakieś marginalne zachowania. Umówmy się, że to jest margines. To jest mniej niż 10% tych osób, chociaż dzisiaj coraz więcej, bo jak się promuje coś, to będzie więcej tych osób. Natomiast jeśli weźmiemy wszystkie lesbijki, gejów, osoby biseksualne i transwestytów, to stanowią kilka procent ludzi w populacji. Mają prawo, oczywiście, ale że milion osób wychodzi na ulicę, wszędzie flagi.
Nie jest to dobrze. Epatowanie takimi rzeczami nienormalnymi, w sensie nienaturalnymi. Jest natura i jasne, jeżeli ktoś chce robić tego typu rzeczy, ale czemu akurat na ulicy? Ja nie epatuję na ulicy, że jestem zwolennikiem picia piwa albo palenia marihuany. W sumie można, bo coś jest nielegalne, ale te rzeczy legalne, bo bycie gejem jest dzisiaj bez problemu legalne. Kiedyś można było robić takie demonstracje, kiedy nie było wolności dla osób homoseksualnych. Czytałem o latach 40., 50., 60. w Wielkiej Brytanii i właśnie Wielka Brytania była jednym z najbardziej zamordystycznych krajów, jeśli chodzi o gejów w Europie. Na przykład zabili jednego z najwybitniejszych matematyków XX wieku Alana Turinga. Chcieli go zmusić do przejścia na heteroseksualizm.
On był homoseksualny, był gejem. Żeby zmusić go na to, żeby być heteroseksualnym. Niektórzy mówią, że popełnił samobójstwo, niektórzy, że zrobiono mu lobotomię, ale prawdopodobnie popełnił samobójstwo, bo już nie mógł żyć. Zniszczono mu hormonalnie jego organizm, wstrzykując żeńskie hormony. Robiono z nim jakieś potworne rzeczy, eksperymenty medyczne na jednym z najwybitniejszych matematyków XX wieku. Ja nie wiem, jak to było możliwe, ale to było w latach 50. po wojnie, gdzie on miał wielkie sukcesy do łamania Enigmy, łamania tych szyfrów niemieckich, bo to nie tylko Polacy złamali wszystko, było dużo trudniejsze. Oczywiście pomogli dużo Polacy, natomiast też duży wkład miał Alan Turing. Zresztą taki film powstał o Alanie Turingu. Nie oglądałem, ale może nawet dzisiaj zobaczę.
Zobaczymy. Ale polecam wam ten film o Alanie Turingu. Tutaj widzicie, jak to wygląda. Jest po prostu kulturowo, wiadomo, City of London. W tej chwili plany nowego porządku świata są takie, że ma zostać miliard ludzi na świecie. Niektórzy mówią 500 milionów, ale jak zostanie pięć miliardów, też będą się cieszyć, jak dwa miliardy wykończą. Wiadomo, że LGBT raczej dzieci mają rzadziej niż pary heteroseksualne. Zdecydowanie. Więc wiedzą, że warto pójść w tą stronę, bo nie będą się rozmnażać. Im więcej LGBT, tym nowy porządek świata się cieszy.
Właściwie rząd światowy się cieszy, a nowy porządek świata ma się coraz lepiej wtedy. Tutaj pyta się Polak, nie katolik, że się odniosę do ugody w sprawie polskich obozów koncentracyjnych. Polska skompromitowała Izrael na arenie międzynarodowej. Izraelskie media spieniły się ze złości. O tym mówiłem. Pewnie nie do końca. Naprawdę większości świata nie obchodzi to, co tam się mówi o tym. To jest sprawa raczej Polski z Izraelem. Natomiast nie do końca jest tak, bo mądrzy ludzie wiedzieli o tym. Zresztą umówmy się, na świecie panuje antysemityzm, większość ludzi nie lubi Żydów i słusznie, z wielu względów słusznie.
Także wszyscy mają sceptyczny stosunek do Izraela, a biorąc pod uwagę w tej chwili rozplenienie muzułmanów w Europie i Arabów, to w ogóle nie ma o czym mówić. Oni zabijaliby Żydów, ci ludzie bez problemu. Także to już jest antysemityzm na poziomie Hitlera, można powiedzieć, w niektórych miejscach. Wiem, że synagogi płoną w różnych państwach Europy, więc naprawdę Polska to jest bardzo spokojny kraj i bardzo mało antysemicki w stosunku do innych krajów. Natomiast w Polsce faktycznie ten antysemityzm się budzi ze względu na Żydów, którzy sami do tego prążą, żeby kłamstwa na temat Polaków rozpuszczać i przez to rozbudzają antysemickie nastroje w Polsce. Nie wiem, czy o to im chodzi, czy nie. Trudno mi powiedzieć, o co w Izraelu chodzi, ale na pewno są nieprzyjemni. Byłem raz w Izraelu, więcej nie jadę, bo już drugim razem to już nie będzie tak lekko. To już nie będą cztery godziny, a pewnie 40 albo i więcej w więzieniu. To, co tam przeżyłem, to już mi wystarcza.
Aczkolwiek nie wiem. We Włoszech było trochę gorzej, ale przynajmniej ci policjanci byli sympatyczniejsi we Włoszech. Ktoś jak ten jest na stronie Teoria Chaosu dla sponsorów. Informacja, jak znaleźć grafikę w dobrej jakości, ale to już chyba o tym wspominałem tydzień temu. Grafikę potwierdzającą, że to się wydarzyło wszystko we Włoszech. Niektórzy też uwierzą, że to jest bzdura, że sobie sam zrobiłem grafikę albo coś, ale niektórych się w ogóle nie przekona. Natomiast na Facebooku też można znaleźć. Ja wiem, że Facebooka nie lubicie i tak dalej, ale jest wygodne niestety. Dużo ludzi zadaje pytania, pisze, łatwo się wstawia różne rzeczy. Póki jeszcze nie blokują tak tego Facebooka mocno, to może być.
Będę starał się przejść na inne media. Jakie jest rozplenienie Arabów w Irlandii? Pojebane. Spore dosyć, coraz większe. Dużo przyjmuje się tutaj Arabów. Co mam zrobić? Co mam powiedzieć? Jest sporo. Kolejny news jest o muzułmanach, ale z Holandii. Muzułmanin holenderski, przywódca partii muzułmańskiej wzywa Holendrów do opuszczenia kraju.
Tych Holendrów, którzy są sceptyczni wobec multikulti. Jest tych Holendrów coraz więcej z multikulti. Oczywiście na razie póki co jest to marginalna partia. To jest partia DENK. Powiedział dokładnie tak: „Jeśli nie odpowiadają wam zmiany, jakie zachodzą w Niderlandach, gdzie żyją ludzie z różnych kultur, jak to ma miejsce w mieście Zaandam lub w okolicy Peelenburga, powinniście się wyprowadzić” powiedział Tunahan Kuzu, lider działającej partii DENK. Ja myślę, że pójdzie to dalej. To tak jak pisała o tym Oriana Fallaci. Ja mówiłem wam, że zawsze miałem prowadzone dyskusje ze znajomymi, moimi anarchistami, z którymi różne wspólne rzeczy robi się. Ja nigdy libertarianinem byłem, trochę państwowcem, takim może minarchistą. Państwem minimum za państwo minimum.
Były dyskusje. Oczywiście ja byłem za bardziej otwartymi granicami. Byłem trochę za tym multikulti, ale już wtedy pamiętam, była ta sprawa z Orianą Fallaci. To był rok 2002, 2003, na pewno po 11 września to było. 2002, 2003 jakoś tak rok i mieliśmy dyskusje bardzo często właśnie o muzułmanach, jaka będzie przyszłość. I wszyscy się zgodzili, że to, co Oriana Fallaci pisze, że faktycznie będzie tak, że muzułmanie odegrają główne skrzypce i anarchiści się cieszyli, że Kościół katolicki będzie pognębiony i te burżuazyjne jakby. Ale oczywiście nie cieszyli się z tego, bo wiedzą, że to jeszcze jest większy zamordyzm i zawsze powtarzali, tak jak rozmawiałem z nimi i tutaj akurat z nimi się zgodzę, że najbardziej agresywne kościoły na świecie to jest właśnie chrześcijański i muzułmański. Muzułmański na pierwszym miejscu, na drugim jest chrześcijański, jeśli chodzi o agresywność. Wziąć pod uwagę to, co Stany Zjednoczone. Oczywiście to się mówi, że Stany Zjednoczone nie są chrześcijańskie.
Kraje europejskie, które atakują nie są chrześcijańskie. Na przykład Polska. Nie przyjmuję takich rozumowań. Bush, który kilka krajów zaatakował, był baptystą i absolutnie był wierzącym chrześcijaninem. George W. Bush Junior. Więc nie przyjmuję czegoś takiego, że to nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Jakieś tam są, że jest ta agresywność. Natomiast zgadzaliśmy się z tym, że to na pewno nastąpi, że będą te kalifaty w różnych miejscach Europy i będą przejmowali. Dzisiaj to już widzimy, bo wtedy to było 15 lat temu, to jeszcze nie było tego tak widać.
Szczególnie że ja pamiętam, byłem tylko za granicą w kilku krajach, ale mieszkałem jeszcze wtedy w Polsce, więc tyle o ile tylko widziałem, że w Danii pamiętam, byłem wtedy. Wtedy jeszcze chyba nie. Ale byłem we Francji, w Niemczech, w różnych krajach bywałem, we Włoszech. Tego nie było tak widać. Natomiast później w 2003 pamiętam, byłem w Danii, to już zauważało się sporo Turków różnych i tak dalej. Także to było fajne, że rozmawialiśmy na temat też i Oriany Fallaci. Ona to przewidziała wszystko. To zresztą nie było aż tak bardzo trudne, bo to już przewidywali jeszcze przed nią. To przewidział chyba jako jeden z pierwszych Feliks Koneczny o tym pisał, a jeszcze wcześniej to nie wiem, czy byli jacyś jasnowidze, którzy przewidywali tego typu sprawy. Być może.
No ale taka ciekawostka z Holandii, że chcą wyrzucać Holendrów. Będzie to, będą wyrzucali Holendrów i rodowitych, a na pewno będą pogromy, jeśli dalej będą się tak szybko rozmnażali muzułmanie w stosunku do ludzi białych, więc to na pewno nastąpi. To nastąpi. Tylko pytanie, jak te elity rządu światowego się mają do tego? To znaczy, bo oni chcą wybić ludzi, większość ludzi na świecie chcą wybić, więc różnymi metodami. Na pewno nie wypuszczą broni jądrowej ani broni i wojska ze swoich rąk globaliści i będą to kontrolowali, więc to będą tak naprawdę kontrolowane pogromy i kontrolowane wojny. Czyli my będziemy z muzułmanami walczyli, a oni, ci na górze, ci globaliści będą zarządzali tym wszystkim. Taki jest plan i to wszystko realizują z konsekwencją godną podziwu. Pan Europa, prawda? Książka z lat 20.
XX wieku, sprzed 100 lat książka. I tam było to opisane, że trzeba zrobić multikulti. Multikulti będzie służyło do wyrżnięcia ludzi, którzy mogą się przeciwstawić tej niewoli, którą mamy, czyli nas. Wyrżnięcia nas. W Polsce to się chyba nie uda, bo Polacy są zbyt mądrym narodem. Trzeba powiedzieć, że w chwili, gdy się ludzie zaczynają budzić, a zaczynają się w Polsce budzić, to nie ma szans. Ani Żydzi, ani muzułmanie, ani Rosjanie, Niemcy, Amerykanie, ktokolwiek po prostu z Polakami nie będzie miał szansy. To jest po prostu taka nacja, która była w Moskwie jako jedna z trzech nacji najpotężniejszych armii świata. Tylko trzy nacje były w Moskwie, czyli Czyngis-chan, później byli Polacy jako drudzy, a dopiero później Napoleon. Hitlerowi się to nie udało, zauważcie.
Więc naprawdę szacun dla Polaków. Mieliśmy państwo, które potrafiło podbić Moskwę. Kolejny news: kłopoty lekarza, który twierdził, że płeć ustala się przy urodzeniu. Monty Python. Normalnie już zakazuje się lekarzom stwierdzać płeć dziecka, bo nie wiadomo, jakie narządy rodne ma dziecko. Nie wiem, o co chodzi. Dlaczego nie? Ten lekarz David Mackereth twierdzi, że płeć ma charakter biologiczny i genetyczny i ustalana jest podczas urodzin. Stwierdził, że podejście ministerstwa, które zakazuje tego wobec religijnych przekonań, jest ograniczeniem wolności słowa. Nie, to jest bzdura.
To jest postawienie na głowie. Brak słów. Jak już lekarz nie może stwierdzać płci dziecka. To są jakieś fake newsy. Chociaż to jest Daily Telegraph. Telegraph.co.uk taka strona. Czy to Daily Telegraph? Chyba tak. Nie, The Telegraph. Tutaj patrzę, nie wiem, czy The Daily Telegraph i Telegraph to samo.
Chyba nie. Dobra, mniejsza z tym, nie mieszkam w Wielkiej Brytanii. Podejrzewam, że to może tygodnik jest jakiś. Tak czy inaczej nazwa jest mi znana. Telegraph, Daily Telegraph. Chyba nie jest fake news, ale to są po prostu takie newsy, które stwierdzam: Boże, Monty Python normalnie. Albo rok 1984, to by wszystko było logiczne. Kolejny news: zhakowali dystrybutor stacji benzynowej i ukradli ponad 2000 litrów paliwa. To jest stacja benzynowa na karty płatnicze. Półautomatyczna, bo samemu trzeba obsłużyć, natomiast nie trzeba chodzić płacić, żeby ktoś tam odblokował.
I oni zhakowali tak, że ten pracownik nie mógł zablokować, żeby nie pobrano. To było w Detroit, czyli w Stanach Zjednoczonych. Wykradziono 2300 litrów paliwa, oceniane na jakoś 1800 dolarów. Tutaj ktoś przeliczył, że 6600 złotych. Odjechali i nie złapano nikogo nawet. Chociaż rejestracje były tych samochodów, monitoring był. Także widać, że coraz więcej będzie takich cyberprzestępstw. Już nie wiem, czy to się nazywa cyberprzestępstwo, ale chyba tak. Z kartami elektronicznymi, cyberprzestępstwami hakerskimi. Ich będzie coraz więcej, więc myślę, że banki będą miały coraz więcej problemów z różnymi atakami.
Już trolle się schodzą, ale to mogą być automaty, bo nie sądzę, żeby ktoś z tych trolli w piątek sobie tak przychodził. Dobrze. Kolejny news o Mail.ru. To jest taki najbardziej znany portal mailowy, coś jak Wirtualna Polska chyba. Takie połączenie Facebooka z Wirtualną Polską, tylko rosyjskie. Najpopularniejszy portal. Zresztą może wejdę. Ja tam dawno temu byłem. Co to za portalik? Mail.ru.
Także jak ktoś ma tam z waszych znajomych maila, to wiedz, że coś się dzieje. Ten portal jest taki Wirtualna Polska, Facebook, coś połączenie tego typu, Nasza Klasa, tylko że wielki po prostu. Rosyjska firma, która jest właścicielem Mail.ru, wykupiła w 2009 roku 2% udziałów Facebooka i uruchomiła tysiące aplikacji w amerykańskim serwisie społecznościowym. Facebook pozwolił Mail.ru działać na specjalnych zasadach i tysiące aplikacji mogły pobierać dane użytkowników Facebooka. Ja nie wiem, czy mam zainstalowaną aplikację Facebooka na moim Facebooku. Chyba nie. Za bardzo nie znam Facebooka, ale nic nie mam poinstalowanego. Może automatycznie gdzieś w tle działają, dlatego tak wolno on działa. Nie wiem. Chyba raczej nie, bo nie mam powiązanego na pewno z Mail.ru Facebooka.
Czyli co? Raczej chyba Rosjan szpiegowali. Trudno powiedzieć, ale na pewno korzystały z tym służby rosyjskie. Tutaj ktoś pisze Polak nie koduje, że Mail.ru jest mniej popularne niż Yandex.ru. A to Yandex.ru ja pierwsze słyszę. Bo Mail.ru to ja słyszałem, dużo ludzi ma tam konta na Mail.ru. Że Yandex.ru jest bardziej? Może. Tutaj jeszcze Bui22 pisze, że jest 50 różnych płci. No tak, według Unii Europejskiej czynnych idiotów.
Tak, ale to przeżyjemy tych idiotów. Kolejne newsy, takie już bardziej techniczne. Trochę dziwne, ale ciekawe. Mikrodrony stworzone do śledzenia nas w domu. Niejaki pan Singer, znawca dronów, wypowiada się o dronach tak: „W tej chwili nie ma już znaczenia, czy jesteś za, czy przeciw tej technologii, ponieważ ona i tak wejdzie w życie”. Według niego celem miniaturyzacji dronów jest umożliwienie im dotarcia do wszelkich miejsc po to, by móc użyć je wszędzie i wprowadzić gdziekolwiek, podczas gdy obserwowany nigdy nie dowie się, że był obserwowany. Pojawią się na pewno urządzenia, które będą niszczyły drony, bo one bazują na elektronice. Dopóki nie będzie tych cybernetycznych, dobrze zabezpieczonych dronów, to będzie można je po prostu niszczyć za pomocą niszczenia elektroniki. Rosjanie mają broń antyelektromagnetyczną czy antyelektroniczną. Na przykład wysypuje się mikrografit, rozdrobniony grafit, który rozpyla się w pyle grafitowym, co niszczy podobno elektronikę ostro.
To upada na ścieżki, a to przewodzi prąd i te ścieżki po prostu się przepalają. Dochodzi do zwarcia. Więc tego typu rzeczy się używa. Tutaj pan mówi, że są bardzo buńczuczni ci naukowcy z DARPY i z innych, że myślą, że wszystko będzie można zrobić. Nie, to jest po prostu straszenie ludzi. To jest takie straszenie panoptikonem, czyli to, że wszyscy jesteśmy obserwowani, że wszyscy wszystko wiedzą. Powiem wam, gówno prawda. Sorry, że przeklinam, ale wszystkie służby, z którymi rozmawiałem o mnie nie wiedziały prawie nic. I nie to, że nie chciały wiedzieć, bo pytali się o wszystko i widać, że chciały dowiedzieć się jak najwięcej na mój temat. Po prostu one nie potrafią rozróżniać fake informacji z internetu od prawdziwych informacji.
I tutaj trolle niestety robią dobrą robotę. Niestety muszę to powiedzieć, że robiąc fejkowe konta robią mi taką przysługę, że służby specjalne są pogubione w tym wszystkim. Są pogubione. One po prostu już nie wiedzą, co jest prawdą, a co jest kłamstwem. Więcej wy wiecie, co jest prawdą, co jest kłamstwem niż służby specjalne, bo nie mają czasu, żeby słuchać tych audycji, które prowadzę. To jest niesamowite. Więc to, że wiedzą o nas wszystko jest bzdurą. Najbardziej tacy uczciwi i przyjaźni byli Irlandczycy. Oni szczerze pytali się, mówili, jakie rzeczy znaleźli. Oczywiście sporo wiedzieli różnych rzeczy i tak naprawdę chyba najlepszy research mieli Irlandczycy.
Też uczciwie podeszli, powiedzieli jak, ale też musiałem prostować kilka rzeczy. Włosi to kompletnie byli pogubieni. Mówią, że weszli na moje konto facebookowe, a tam jakieś bzdury kompletne zaczynają mówić. Ja mówię: „Nie mam, mam tylko jedno, które wam podałem wcześniej. To jest konto techniczne. Nie mam konta na Facebooku i nie wiem, ile razy mam powtarzać, że nie mam”. Wielu ludzi się po prostu na to nabiera. Przepraszam, że to jest tak śmieszne, bo wszedłem na to fejkowe konto dzisiaj z ciekawości. Tych kont jest ileś tam, ale do dzisiaj chyba jedno tylko fejkowe zostało. I ktoś się pyta tego trolla, który prowadzi to konto facebookowe, czy to na pewno jestem ja.
A on odpisuje: „Oczywiście, że ja. Przecież słyszałeś, w audycji mówiłem, że to jest moje konto techniczne” i pisze: „Gdzie to jest zupełnie inne konto, aha”. Ja myślałem, że ludzie są bardziej inteligentni, ale dzisiaj wystarczy powiedzieć cokolwiek i uwierzą ci we wszystko. A już w mediach mainstreamowych to jest absolutna porażka. Ludzie nie myślą kompletnie. Ale wiecie co też jeszcze wielki plus jest? Że odsyp jest moich znajomych dawnych czy aktualnych, którzy się nabierają na fejkowe konta i zrywają ze mną znajomości, bo tam jakieś bzdury były na koncie czy coś tam. I to dobrze. Ja się cieszę z tego tytułu, bo wtedy uznaję, że jeżeli ktoś nabrał się na fejkowe konto, nie potrafił mnie rozpoznać, jakiś mój dawny znajomy, to ja się cieszę, że już nie jest moim znajomym, bo ja z głupkami wolałbym się nie zadawać, więc to jest też fajna sprawa. Mam też sporo znajomych, którzy się nie nabierają na fake konta.
Dobrych znajomych, więc się cieszę, ale są też tacy, którzy się nabierają. No i bardzo dobrze. To jest odsyp idiotów. Ich tam z 80% czy 70, których tam po prostu nie ma i się cieszę. Okej. Kontakt ze mną, Dubuj22 pyta się jakie konto. Jaki kontakt jest? Teoriahosu.com i zapisane są wszystkie informacje, jaki kontakt. Tam nawet można się skontaktować anonimowo przez stronę internetową. Chciałem zrobić maile zabezpieczone, szyfrowanym mailem, ale stwierdziłem, że wolę nie znać już żadnych tajemnic i tak dalej, bo i tak już mam tyle problemów dookoła.
Cztery służby przez pół roku indagowały mnie i różne problemy dookoła robiły. Plus do tego jeszcze w tej chwili ten trolling przestępstwa, które robią na moje konto i tak dalej. Jeszcze grożenie śmiercią i tak dalej. Różne zastraszanie. Trochę dużo tego przez ostatnie pół roku, więc stwierdzam, że wolę żadnych tajemnic nie znać i tyle wystarczy. Dobra, czyli te mikrodrony. Nie bójcie się tego naprawdę. Oni po prostu chcą nas przestraszyć. Chcą, żebyśmy na siebie donosili przede wszystkim. I słuchajcie, przecież nawet jeżeli chcą kogoś podsłuchać, to te drony będą używane nie do każdego, tylko do jakiegoś człowieka, którego będą chcieli podsłuchać.
A skoro służby tak mało wiedzą o mnie, gdzie ja naprawdę jestem już na listach Interpolu od 2013 roku, każdy mój ruch jest monitorowany i one tak niewiele wiedzą, to oznacza, że naprawdę niewiele mają informacji. Być może NSA ma więcej. NSA może mieć więcej w Stanach Zjednoczonych, CIA, jakieś naprawdę duże służby takie, które wydają duże pieniądze, ale one też, jeżeli zbierają, muszą później z tych baz to wyłuskać wszystko. To jest trudne. Wyłuskajcie z audycji radiowej, którą prowadzę informację. To musi być ktoś, kto przesłucha to i doniesie komuś i zaprezentuje. To nie jest takie proste. Okej, kolejny news. 83% próbek wody kranowej zawiera plastik. W 12 krajach zrobiono badania.
Wyszło, że jest plastik, czyli jest źle oczyszczana woda. Jeżeli ktoś pije wodę kranówkę, to sam sobie szkodzi. Ktoś mówi, że kranówka jest lepsza od wody ze sklepu. Może się zdarzyć, jak gdzieś w górach mieszkacie, czasami może być lepsza, ale z reguły jest gorsza i to dużo gorsza. Czasami jest tak fatalna, że nawet umyć się taką wodą strach jest. A pić? Ja plus do tego wam powiem, że już od dłuższego czasu i wydaje mi się, że lepiej się czuję, używam jonizowanej wody. Używam jonizatora i on robi pechami inne wody. Usuwa chlor, fluor, jony ujemne, robiąc bardziej wodę alkaliczną, czyli usuwa jony odpowiadające za zakwaszenie. Nie tylko chlor i fluor, którego jest naprawdę mnóstwo.
Chloru i fluoru jest bardzo dużo. W Polsce może fluoru mniej, ale w Irlandii jest dużo. Chociaż ja kupuję wodę ze sklepu, natomiast i tak jeszcze jonizuję tę wodę. Można to też robić przez zamrażanie. Są różne metody. Ta jonizacja naprawdę inny smak wody jest, także czuć ten alkaliczny. To jest bardzo ważne, że zakwaszona woda jest bardzo zła dla człowieka. Nie znam się na medycynie, ale wiem, że specjaliści tak mówią, że rozwijają się w tych zakwaszonych organizmach. Po prostu organizm źle funkcjonuje. Cały czas, nie wiem, czy to automaty.
Cały czas na czacie gdzieś piszą dziwne rzeczy. Wiktor Schauberger. Oczywiście, free energy. Wiktor Schauberger może nie tyle free energy robił, co urządzenia oparte o wiry. Odkrył zjawiska różne wirowe, które do dzisiaj są badane tylko w tajnych laboratoriach. Ja wspominałem już wiele razy o tych rzeczach, które odkrył, bo on był takim nieukiem trochę w tym sensie, że nie był jakimś naukowcem. Naukowcem w sensie wykształcenia, ale był praktykiem. Robił różne dziwne, śmieszne wiry, niesamowite rzeczy, bo po prostu nie wiedział, że czegoś się nie da robić i robił to. To wszystko jest zamiecione pod dywan, bo Wiktor Schauberger, jak ktoś by naprawdę na serio potraktował te jego badania, mógłby dojść do antygrawitacji, do różnych antygrawitacyjnych urządzeń, a to już niebezpieczne jest dla systemu. Także pamiętajcie, nie pijcie wody z kranu.
Jeżeli już, to przynajmniej używajcie filtrów do wody. Jeżeli z kranu chcecie, to po pierwsze i po drugie jeszcze jonizator warto używać. Jonizator nie jest taki tani. Filtry do wody są tańsze. Natomiast filtry do wody mają taki minus, że jak przechodzi przez filtr odwróconej osmozy, to zatrzymuje różne syfy, ale dużo atomów fluoru przechodzi, różnych substancji, chloru i tak dalej przez odwróconą osmozę. Czyli jony przechodzą, a nie przechodzą jakieś bakterie. Wiecie, takie duże cząstki plastików na przykład nie przejdą, ale za to przejdą te fluory i tak dalej. Tak naprawdę wydaje mi się, nie wiem, nie robiłem testów, ale tak jak mi się wydaje po smaku wody, że jednak woda kupowana w sklepie ma mniej fluoru niż ta woda w kranie. W Irlandii przynajmniej, bo w Irlandii fluoryzują wodę, ona fluoryzowana jest standardowo. Dobra, kolejny news o szczepionkach.
Dwie szczepionki chcą wprowadzić znowu szaleni naukowcy. Jedna szczepionka dla krów, żeby ograniczyć emisję metanu, żeby, za przeproszeniem, krowy mniej pierdziały czy tego typu, bo efekt cieplarniany się zwiększa. Ja nie żartuję. Takie rzeczy po prostu są, że ilość metanu emitowanego do atmosfery musi się zmniejszyć, żeby ilość pierdzenia się zmniejszyła. Ja nie wymyślam. To są po prostu faktyczne badania i faktyczne informacje, które wypływają od naukowców. ONZ też się cieszy, bo ONZ stwierdził, że 18% emisji odpowiada bydło, czyli metan, że 18% metanu w atmosferze to bydło powoduje. Nie wiem, jak zdrowe będzie to mięso z krówek, jak oni tak będą jeszcze szczepili dodatkową szczepionką na ograniczenie ilości metanu. Robienie takich eksperymentów to jest tak głupie, że mówię „Monty Python”. To mogłoby się znaleźć w „Monty Pythonie”, że krowy zmniejszą po prostu ilość piardów, żeby nie było metanu za dużo w atmosferze.
Nie wiem, to może być fake news, bo ja nie sprawdziłem. Powiem wam otwarcie, jest tam na internecie. To jest stary news, z dawna znany, taka ciekawostka. Druga ciekawostka, bo też jest powiązana z tym w tym sensie, że znowu Amerykanie pracują nad szczepionką dla pszczół. Kolejny newsik. To też są absolutnie bzdurne rzeczy. Nie wiem, jak to powiedzieć. Tak na szybko wam mówię, nad jakimi rzeczami w tej chwili pracują naukowcy, bardzo mądrzy. Teraz o GMO trochę. Naukowcy pracują nad roślinami GMO niepotrzebującymi zapylania.
Wspaniałe rzeczy. Dla nas w USA nadszedł czas na motyle GMO, żeby nie jadły, nie wiem co, kapusty na przykład? Bielinek kapustnik na przykład. Wypuszczają samców, żeby robiły coś dziwnego. Zamieszanie. Być może, żeby pozbyć się tych motyli. Nie wiem. To jest niebezpieczna sprawa, tego typu zabawy. Oczywiście możecie też trawnik GMO sobie kupić. Nie będziecie tego jeść.
Oczywiście to może być niezłe dla was, ale kto wie, bo to może być złe dla żyjątek, które żyją, dla innych roślin. Może spowodować duże konsekwencje w przyrodzie, bardzo negatywne. Ja pamiętam, kiedyś byłem na protestach przeciwko GMO, jeszcze w latach 2000. Dużo tych organizacji, Greenpeace w tym uczestniczył. Organizacje sprzedawały książki o GMO. To było fajne, że oni razem z antyglobalistami szli w tych informacyjnych sprawach dotyczących GMO i żywności, i ogólnie zmieniania przyrody, oprysków chemicznych, za organiczną produkcją i tak dalej. W tej chwili ich to kompletnie nie obchodzi. Kompletnie nie obchodzi to, że GMO jest bardzo popularyzowane. News, można powiedzieć, z mainstreamu, z którego wynika, że nie warto uprawiać GMO, bo jest mniej wydajne od zwykłych upraw niegenetycznie modyfikowanych. Badania są przeprowadzone w ciągu 30 lat.
Okazało się, że wydajność na przykład rzepaku, tutaj jest w hektogramach. Hektogramów to jest chyba 10 razy więcej niż kilogramów na hektar. Czyli ze zwykłego dzisiaj można już prawie 40 000 uzyskać, ze zwykłego rzepaku 40 000 hektogramów na hektar, a z GMO, kiedy się używa, to jest niecałe 20 000, czyli prawie dwa razy mniej. Bo to 20 000, a tu jest niecałe 40. Czyli prawie dwa razy mniej możemy z GMO uzyskać niż z naturalnych upraw. Nie mówię organicznych, tylko naturalnych. Jeśli chodzi o kukurydzę, wydajność jest zbliżona. Praktycznie niewiele lepsza GMO. Niewiele. Ale za to opryski są olbrzymie, jeśli chodzi o GMO, są nawet kilkunastokrotnie większe.
Spokojnie, kilkunastokrotnie większe są opryski, jeśli chodzi o GMO niż nie GMO. Więc widzimy, że to po prostu jest wyciąganie pieniędzy tylko. A jest hasło oczywiście: „GMO pomoże wyżywić świat dzięki wzrostowi plonów”. To bzdury. To są dla naiwnych kompletne banialuki. Ale cóż, każdy może wierzyć, w co chce. To jest wolny świat. To jest podobno artykuł w „New York Timesie”. Można sobie zobaczyć. Mówię, pobieżnie tylko zobaczyłem, więc nie jestem pewny, czy to wszystko nie fake'owy jest news, ale podejrzewam, że jest okej i w bardzo złym świetle stawia GMO.
Ostatni newsik jest o Polakach, którzy kupują coraz więcej broni kolekcjonerskiej. Można się z tego cieszyć. 10 000 jest już sztuk. 464 000 sztuk broni jest kolekcjonerskiej. Na czym polega? To jest chyba ta broń, nie wiem, czy kolekcjonerska to jest to samo co broń gładkolufowa. Gładkolufowa? Nie gładkolufowa się nazywa, tylko... Jak to się nazywało? Czarnoprochowa.
Ale tutaj widzę, że są normalne naboje, więc nie jestem pewny, czy to jest czarnoprochowa, czy zwykła. Nie wiem. Trudno mi powiedzieć. Tak, jest rekordowa ilość newsów. Nie wiem, czy ktoś tak zauważył, że była ilość newsów, biorąc pod uwagę, że szczepionki i GMO do jednego newsa to wszystko zrzucimy, to newsów jest 13. Ale zapomniałem jeszcze o jednym newsie, gdzieś mi uciekł, że zebrano 120 000 podpisów pod Pod informacją, że szczepienia powinny być dobrowolne. Wybór powinni mieć rodzice i te zebrane podpisy złożono w Sejmie, aby Sejm zajął się właśnie wprowadzeniem dobrowolności szczepień. Zobaczymy, czy rozpatrzą to, czy nie. Obawiam się, że większość klubów będzie przeciwna temu i będzie za przymusem szczepień, za faszyzmem. No cóż, czekamy na partię i polityków, którzy będą za ludźmi w końcu, a nie za Big Pharmą i innymi instytucjami, firmami i ludźmi, którzy stoją przeciwko nam i którzy chcą nas depopulować.
Tak jest. To na dzisiaj wszystkie newsy i zacznę jak zwykle od cytatu. Cytat jest następujący: „Pracuj tak, jakbyś miał umrzeć jutro. Fantazjuj tak, jakbyś miał żyć wiecznie”. To jest parafraza słów Mahatmy Gandhiego, polityka indyjskiego, laureata Nagrody Pokojowej Nobla, jednego z najbardziej znanych polityków XX wieku. Ja sparafrazozam, bo inaczej to troszkę brzmi. Natomiast dzisiejszy temat jest tematem fantazja. Audycja interaktywna, fantazja. Fantazyjna audycja interaktywna. O, tak może powiem.
Fantazyjna audycja interaktywna. Ładniej to brzmi. Czym jest fantazja? Od razu oczywiście można posłuchać sobie utworu Fasolki, taki zespół dziecięcy w latach 80. Oczywiście ten utwór był o paleniu marihuany. Można powiedzieć, że o wszystkim, ale każdy wie. Takie oczko było puszczane do ludzi, bo wtedy komuniści kompletnie nie wiedzieli, co to jest marihuana i w ogóle tego nie kontrolowali. Można było sobie palić normalnie marihuanę wszędzie, jak ktoś miał i tego nie ścigano. Ścigano oczywiście heroinę, mak, różne sprawy, kokainę. Jak gdzieś ktoś miał, to też nie bardzo.
Ale generalnie ludzie mogli sobie swobodnie palić marihuanę. To było dużo łatwiejsze za komuny niż dzisiaj. Bardziej mnie ścigano za komuny i to nawet takie komuny. Nie wiem, jak to było w latach 40-50. Trudno powiedzieć. Także dzisiejszy temat, czyli fantazyjna audycja interaktywna. Możecie dzwonić, już od razu podaję telefony. Niektórzy się bardzo wyczekali. Telefon 32 728 13 45 i Skype daryjaosa.com, czyli audycja o wszystkim, o niczym, ale przede wszystkim o fantazjowaniu, fantazjach przyszłościowych, fantazjum, marzeniach i tego typu sprawach. Jest już pierwszy słuchacz.
Mam nadzieję, że będziemy się dobrze słyszeli. Witaj słuchaczu.
[01:16:48] - Dzień dobry. Ja właściwie chciałem zadzwonić w sprawie następującej, bo na początku mówiłeś w newsach o kwestii tego, że Żydzi przyjeżdżają z Mosadu do Polski. Kwestia jest taka, że oni mają właśnie w programie nauczania obowiązkową wycieczkę do miejsca kaźni, tak to jest nazwane. I właściwie uczniowie po tej wycieczce są od razu brani do wojska na okres chyba roku czy dwóch. I to jest właśnie taka kwestia, że biorą ludzi z Mosadu, żeby ich tam osłaniali, czy wynajmują nawet polskich ochroniarzy, bo miałem takiego znajomego, co tak robił.
[01:17:32] - Nie wyglądali na polskich z wyglądu. Tych, których ja naprawdę wiele widziałem, wyglądali ewidentnie na izraelskich. Przede wszystkim byli dużo bardziej opaleni, nawet jeśli nie było to lato w Polsce. To po pierwsze. Po drugie mówili po hebrajsku, da się rozpoznać hebrajski, więc to raczej Polacy. Mogli być Polakami, ale ja na przykład nie znam żadnego Polaka, co zna hebrajski.
[01:17:59] - W każdym razie to ma takie zastosowanie, żeby wytworzyć u tych ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju takie wrażenie, żeby to się nigdy nie powtórzyło, takie zastraszenie tych ludzi, żeby oni się potem mścili na tych wszystkich Palestyńczykach i podobnych.
[01:18:13] - Ja myślę, że to też jest pokazanie, że Polacy byli mordercami i są krwawymi mordercami i dzisiaj te następne pokolenia Polaków chcą po prostu ich zabić. Dlatego oni są przestraszeni. Ja podróżowałem do wielu krajów różnych. Nigdy nie miałem żadnej ochrony, żadnej broni i było okej. Także wiesz, to są wymówki jakieś. To jest po prostu pokazanie siły kraju, że my mamy taką: „Patrzcie, my tu z bronią jesteśmy i nam co zrobicie? I nam nic nie zrobicie, bo my tu rządzimy” i tak dalej. To jest po prostu pokazanie siły. To jest tylko i wyłącznie pokazanie siły, że Polacy są nikim, a oni tak naprawdę tutaj rządzą. Myślę, że to tak bardziej wygląda.
[01:18:51] - To też, ale to chodzi głównie o to, żeby stworzyć tego nowego Żyda, bo kiedyś czytałem w książce, chyba miała tytuł „Mosad” bodajże. Chodzi o to właśnie, żeby stworzyć takiego świadomego obywatela. Nie takiego Żydka zastraszonego jak dawniej, tylko takiego Żydka mściciela. Więc nie wiem. W takim razie wszystko.
[01:19:14] - Aha. Dziękuję. Dzięki.
[01:19:16] - Pozdrawiam. Całuję wszystkich.
[01:19:18] - Trzymaj się. Cześć. Hej. Całuski przesyła. Nie wiem, czy to taka audycja z całuskami. Także Powiem jeszcze raz telefon 62 728 13 45. Skype toryhasu.com. A jeśli chodzi o Żydach i Izraelu mam trochę jeszcze jednego newsa ciekawego. Dostałem też od jednego słuchacza linka do YouTube'a pana Radosława Patlewicza. Zresztą napisałem do pana Radosława, Radka, czy mogę puścić tę jego rozmowę, którą nagrał z jednym whistleblowerem i zgodził się.
Także dzisiaj mogę wam zaprezentować to. Ja przyznam się trochę, że lekko oczyściłem tą rozmowę i tak jakby podrasowałem, że jest lepiej słyszalna, bo ona jest dosyć słabej jakości, bo to przez telefon jest rozmowa, natomiast troszkę lepiej brzmi niż w oryginale. Tak jak mogę powiedzieć. I wam bym zaprezentował to, ale o czym dzisiaj będzie audycja? No właśnie dzisiaj będzie o fantazyjnym, pofantazjowaniu sobie trochę, ale takim fantazjowaniu, które może się spełnić. Ktoś fantazjował, żeby na Księżyc się dostać, prawda? Niektórym się udało. Potem fantazjował, żeby na Marsa. Jeszcze się nikomu nie udało, ale próbują. Czy też fantazjowano, żeby latać, prawda?
Już o tym Ikar marzył. Z Dedalem lecieli w mitach greckich. Już o tym Grecy marzyli. Wspaniałe historie. Także marzyć, fantazjować jest bardzo ważną rzeczą i myślę, że najważniejszą, bo bez tego świat do przodu nie pójdzie. Musimy marzyć tak, jakbyśmy mieli żyć wiecznie, czyli zrealizować te marzenia, nasze fantazje, że byśmy mieli nieskończenie wiele czasu. Ale pracować oczywiście trzeba tak, jakbyśmy mieli umrzeć jutro i realizować te wszystkie rzeczy na bieżąco. Różnie może być. Tu Furia pisze: „Nie przepraszamy za Jedwabne.” Już myślałem, że napiszesz, że przepraszamy za Jedwabne, bo co to tak? Nie przepraszamy za Jedwabne.
To jest ładnie. I chce ekshumacji w Jedwabnem. Najpierw musisz się zapytać narodu starszego, mądrzejszego, czy ci pozwoli, a naród starszy, mądrzejszy nie pozwala na ekshumację. Dopóki naród starszy i mądrzejszy w Polsce będzie mówił, że nie pozwala, no to nie będzie czegoś takiego. Dobra, słuchajcie. Puszczę wam tego newsika. Znaczy nie newsika, tą rozmowę może. Nie wiem, czy na początku, czy później. Bo później chciałem powiedzieć o bardziej swoich prywatnych sprawach. Tutaj też o fantazjach z wami.
Chciałbym też, jakie wy macie plany na przyszłość najbliższą, dalszą. Jakieś fantazje. Co chcielibyście, żeby na świecie było wdrożone, zrobione? Tutaj w Tory Hasu bardzo wiele o różnych rzeczach rozmawiamy. Tydzień temu chociażby rozmawialiśmy o hipotezie Riemanna, takich sprawach trudno powiedzieć, czy przyziemnych, raczej chyba nie przyziemnych. Hipoteza Riemanna to są matematyczne sprawy, które są poza wszechświatem wręcz niektórzy twierdzą. Więc to są rzeczy, o których można fantazjować, myśleć. Dzwoni Anonek. Obawiam się, że będzie znany sens, ale może zobaczymy, może nie będzie. Witaj Anonku.
[01:23:15] - Witam, witam.
[01:23:17] - Masz jakieś fantazje może, o których chciałbyś opowiedzieć? Ale fantazje różne można mieć, niekoniecznie takie, o których myślisz.
[01:23:26] - Wiesz, mam fantazję na temat tego, żeby mieć dobre wykształcenie, ale niestety to jest strasznie trudno stworzyć takie, żeby to było prawdziwe. Chciałbym mieć naprawdę dobre wykształcenie.
[01:23:43] - No to trzeba pójść na studia i tyle. To nie jest chyba duży problem w dzisiejszych czasach, gdzie wymagania na studiach są bardzo mizerne.
[01:23:53] - Tak? Tak uważasz?
[01:23:55] - Oczywiście.
[01:23:56] - U nas w Polsce jest trudno o dobre wykształcenie. Myślę na przykład nad Anglią. Takie mam marzenie, żeby w Anglii być na studiach i mieć dobre wykształcenie. Tylko się boję o to, żeby mnie nie dyskryminowano.
[01:24:13] - Musisz mieć dużo pieniędzy. Jak masz, to możesz jechać. Jak nie masz, no to trzeba zarobić. No więc to nie jest prosta sprawa.
[01:24:21] - Właśnie myślałem, żeby zarabiać pieniądze, jednocześnie studiując w Anglii. Myślę, że to jest całkiem-
[01:24:27] - Myślę, że to mała szansa. Musiałbyś robić rzeczy, które są fachowe. Jak masz jakiś fach w ręku, to myślę, że tak. Natomiast to nie są łatwe sprawy, szczególnie, że utrzymanie. Chyba że w jakiejś podrzędnej uczelni, bo jeżeli w lepszej uczelni, to jeszcze egzaminy jakieś są, coś tam wymagają. Musiałbyś naprawdę wykazać się czymś.
[01:24:47] - Myślałem nad taką przeciętną uczelnią w Anglii. Bo i tak taka przeciętna uczelnia w Anglii będzie lepiej wyglądać niż jakaś taka porządna w Polsce publiczna.
[01:24:57] - A jak z angielskim jest?
[01:25:00] - Z angielskim mogę normalnie się porozumiewać. Byłem za granicą. Na przykład ostatnio byłem w Grecji i po angielsku mogłem się łatwo porozumiewać. Mogłem rozmawiać. To nie był dla mnie problem. Nie tak, że tylko ze sklepikarzami, tylko tak normalny taki small talk, co nie? Mogłem normalnie rozmawiać i mi to sprawia przyjemność. Mnie to rajcuje. Lubię rozmawiać po angielsku z obcymi ludźmi. Sprawia mi to przyjemność.
[01:25:27] - Ale przede wszystkim musisz zrobić TEFL-a chyba. TEFL-a albo jakiś inny egzamin mieć zdany. Masz też zdany?
[01:25:34] - No właśnie. Właśnie myślałem nad tym.
[01:25:37] - Ono nie jest takie banalne, więc tutaj faktycznie musiałbyś się przyłożyć, bo jak nie masz, to pierwszą rzecz, którą musisz zrobić, musisz je zaliczyć, bo inaczej nikt z tobą nie będzie nawet rozmawiał.
[01:25:48] - Bo tam są różne takie oceniania.
[01:25:51] - Międzynarodowe. Są egzaminy, które możesz w Polsce zrobić.
[01:25:55] - Patrzyłem na różne uczelnie, to tam brali pod uwagę wszystkie testy maturalne i tam je sumowali, średnią wyliczali z nich.
[01:26:07] - Nie sądzę, ale zawsze na uczelni musisz wykazać się, że masz zdany taki egzamin. Chyba że jakaś uczelnia prywatna, mało kompletnie znana. Nie wiem.
[01:26:15] - Właśnie nie chcę iść do prywatnej, bo prywatna mi się wydaje taka, że jak ktoś poszedł do prywatnej uczelni, to pracodawca będzie na to patrzył, że zapłacił, zdał i to jest niezbyt tyle warte co publiczna uczelnia.
[01:26:31] - Ale chyba dobre są prywatne. Ja nie wiem dokładnie, które są prywatne, które nie, które państwowe w Wielkiej Brytanii. Nie interesowałem się tym tematem, ale najlepsze uczelnie świata to są prywatne, między innymi amerykańskie. Prywatne uczelnie są bardzo dobre.
[01:26:43] - Ale też jest taka ciekawostka, o której powiem, jeśli chodzi o studia w Anglii, bo rozmawiałem tam na różnych dniach otwartych i tam mi opowiadali ludzie, że w uczelniach publicznych w Anglii, mimo że tam jest Brexit i w ogóle chyba jeszcze nie wyszli do końca, tak ogólnie.
[01:27:04] - No nie.
[01:27:04] - U nich funkcjonuje coś takiego jak pożyczka niebankowa, taka, że bierze się od banku, że trzeba raty oddawać i coś tam. Tylko u nich jest taka pożyczka od państwa, że nie trzeba jej zwrócić. Oni tam doliczają ci, patrzą ci za roczne zarobki i odliczają ci nadwyżkę tego, ile zarobiłeś. Na przykład mają takie umówione, załóżmy 20 000 funtów. I oni ci odliczają nadwyżkę tego i ją sobie przywłaszczają dla państwa. A jeśli jej nie odrobisz w ciągu, nie pamiętam do końca, czy 10 czy 20 lat, oni ją umarzają całkowicie. Tę ilość pieniędzy, która powinna być oddana dla uczelni, oni ją całkowicie umarzają. Dla mnie to jest świetna opcja. Dla mnie to jest świetna opcja, ponieważ nawet jeśli byś na przykład nie zarabiał w ciągu tych 20 lat, to oni umarzają tę ilość pieniędzy, którą powinieneś oddać i nie mają do ciebie żadnych pretensji.
[01:28:11] - Ciekawe. Trzeba się dowiedzieć, czy to też dla obcokrajowców, czy to raczej dla Brytyjczyków jest. Trzeba by było się dowiedzieć.
[01:28:16] - To jest dla osób z Unii Europejskiej, bo ja tam rozmawiałem na tych rynkach i tam jakaś taka pani od obsługi się mnie zapytała akurat, czy jestem Europejczykiem, bo powiedziała, że taką trochę mam karnację.
[01:28:37] - Jasne, dobra. To wracając jeszcze do tematu, czy to jedyna taka fantazja, czy jeszcze jakieś masz pomysły?
[01:28:47] - Znaczy chciałbym.
[01:28:48] - Tak, ciekawe.
[01:28:50] - Mam takie marzenie, żeby studiować za granicą, żeby mieć dobre wykształcenie. A poza tym, żeby poznać prawdę, bo jestem bardzo zainteresowany teologią ogólnie chrześcijańską. Jestem bardzo zainteresowany teologią katolicką, prawosławną. Zebrałem całkiem ciekawy zbiór.
[01:29:18] - Ormiańską. Jest Kościół ormiański też, ten katolicki, ormiański.
[01:29:24] - A możliwe.
[01:29:25] - Jest dużo różnych.
[01:29:27] - Jest dużo. Ja na przykład zostałem ochrzczony w Kościele baptystycznym i poznając całkiem dużo różnic między kościołami protestanckimi jak zielonoświątkowe, baptystyczne, różnice między katolickimi, tych protestanckich, między prawosławnymi. Rozmawiałem z Grekami po angielsku, jak u nich to wygląda. Oglądałem różne filmy w internecie, bo to chrzest. Chrzest dużo odgrywa roli, jeśli chodzi o różne wyznania. I chciałbym poznać prawdę, która z tych dogmatów dotyczących chrześcijaństwa, dogmatów katolickich, prawosławnych, protestanckich, akurat protestanckich to jest bardzo dużo tych odłamów. Chciałbym poznać prawdę, który jest najbardziej prawidłowy, który najbardziej ma rację co do natury Jezusa, co do utożsamiania Boga w chrześcijaństwie. To naprawdę mnie to ciekawi. I taka jest moja fantazja. Takie jest moje marzenie co do tematu, żeby poznać prawdę, co jest najbardziej właściwe.
[01:30:43] - Dobrze, dzięki ci. Życzę powodzenia w tym wszystkim. Miłego weekendu ci życzę i spełnienia tych fantazji, marzeń w przyszłości. Trzymaj się, cześć.
[01:30:55] - Cześć.
[01:30:58] - Także to był Nonek. I cóż, to za chwilkę wam puszczę, przejdziemy później, też ja poopowiadam trochę o takich różnych fantazjach, które mam i też dlaczego tego typu rzeczy będę chciał wdrożyć. To porozmawiamy za chwilkę o tym. Natomiast Coś mi wypadło. Tak, posłuchajcie. Trochę może poważny temat, ale myślę, że ważny, bo to trzeba po prostu przekazać. Jeśli jest prawdziwy, to jest okej, to fajnie poznać. Jeżeli jest nieprawdziwy, to jest fajna zabawa. Puszczę wam filmik. Nie filmik, filmiku nie mogę puścić w radiu, ale mogę puścić tą rozmowę.
To jest rozmowa pana Radosława Patlewicza z Rafałem Orłowskim. Rafał Orłowski jest tym whistleblowerem, który podaje swoje imię i nazwisko. On jest świadkiem afery podsłuchowej, ale także współpracował z różnymi, z tak zwaną szurią. Tak się nazywa śmiesznie w internecie: szuria ludzi, którzy działają na granicy prawa, ale robią dziwne rzeczy, sprawiają na początek wrażenie jakichś ludzi-wariatów, a okazuje się, że to robią świadomie i są inteligentni. To znaczy wiedzą, co się dzieje dookoła. Chociażby chodzi o hrabiego Potockiego, znanego prezydenta Polski, ostatniego prezydenta Drugiej RP, czy też chodzi o różnych Pazów, różnych z tego sądu arbitrażowego. Nie pamiętam, jak on się nazywał. Mówiłem o nich. Ja mówiłem o tych wszystkich królikach wyciąganych z kapelusza, ja wam mówiłem o wszystkich niektórych. Natomiast w tym momencie chciałbym przedstawić whistleblowera, który poznał ich i o porażających rzeczach się dowiedział w Polsce.
Ja, tak jak mówiłem, Polską się nie bardzo będę zajmował, ale to jest ważna rozmowa, bo mogą być naprawdę istotne fakty dotyczące Polaków. I potem sobie troszeczkę porozmawiamy, dlaczego to puszczam. I też będzie taki o fantazjowaniu apel do was. Także posłuchajcie, to jest długo, ponad 17 minut, ale jeżeli macie jakieś rzeczy, coś tam chcecie sobie przygotować i nie chcecie słuchać tego whistleblowera, bo można w internecie go później będzie odsłuchać, to sobie pójdźcie gdzieś. Ale tutaj możecie w radiu, chyba pierwsze radio, może pierwsze radia, w których nadawana jest audycja „Terytochozu”, posłuchają tej rozmowy telefonicznej. Posłuchajcie i wracamy za 17 i pół minuty. Halo, witam pana. Z tej strony Radosław Patlewicz.
[01:34:09] - Witam ciebie serdecznie.
[01:34:11] - Umówiliśmy się na rozmowę telefoniczną, także jeszcze raz się pana pytam o zgodę na nagrywanie i publikowanie. Bo wie pan, ja ostatnio padłem ofiarą takiego oszusta, właśnie zwolennika Potockiego, który dzwonił do mnie.
[01:34:28] - Żeby była jasność, Potockiego osobiście nie znam. Znam go tylko przez kontakt telefoniczny, żeby była jasność. Historia, jak ja poznałem Arona Paza, czyli byłego Krzysztofa Pazika, jest bardzo dziwna i żeby ją poznać i zrozumieć, trzeba się cofnąć do afery podsłuchowej. Kiedy 10 lat temu zdemontowano moją firmę, kiedy robiłem bardzo duży sklep internetowy, gdzie mieliśmy reklamę w Radiu Eska, mieliśmy portal budowlany i tak dalej. Kiedy w dziwnych okolicznościach zostałem objawów udarowych, zostałem zdemontowany przez na przykład takiego człowieka jak Ciszewski, który jest obecnie pracownikiem świętej pamięci kancelarii Jednickiego, założyciela SKOK-ów, oficera WSW. Zacząłem szukać odpowiedzi, dlaczego mnie zniszczono. Odpowiedź była bardzo brutalna i bardzo prosta, ponieważ 10 lat temu, po kryzysie ekonomicznym zadałem sobie pytanie, ile firmy tracą kasę na różnicy kursu walut w długim okresie czasu. To są potężne pieniądze. I opracowałem własny system walutowy oparty o kondycję gospodarczą świata o stałym rocznym kursie, gdzie jeszcze w tym momencie nie było tematu bitcoinów, kryptowalut. Ja chciałem wprowadzić walutę o stałym rocznym kursie walutowym, opartą o rzeczywistą wartość, a nie o powietrzne spekulacje, tak jak to mamy teraz.
[01:35:43] - Dobrze i co to ma wspólnego z panem Pazem?
[01:35:49] - Była sytuacja taka, że szukałem sposobu, jak ten portal wypromować bez dużego kapitału, bo jak zdemontowano moją firmę, to można powiedzieć popłynąłem szerokim Dunajem. Ludzie nie mają pojęcia w ogóle, jak działa rynek służb, byłych służb, SB i WSI. Jeżeli nie zgodzisz się na współpracę, to cię po prostu dojadą, zniszczą twoją rodzinę, będą grozili twojej córce, tak jak w moim przypadku, że wyląduje w burdelu i tak dalej. Ja naprawdę przeżyłem kawał życia. No i wpadłem na najbardziej chyba głupi pomysł na świecie. Wtedy pomysł ten nie był głupi, w tamtym okresie wydawał mi się genialny pomysł. Przy projekcie chciałem zrobić dział ocenę posłów RP, żeby ludzie mogli oceniać i komentować polityków. Ale się bałem zniesławienia, więc stwierdziłem, że ten świat polityczny trzeba jakoś poznać. Trzeba się jakoś prawnie zabezpieczyć w regulaminach. I poznałem kogoś jak władcy marionetek.
Tam był wymieniany taki człowiek jak Piotr Tymochowicz. No to stwierdziłem: „Dobra, to dzwonimy do tego PR-owca”. Umówiłem się na spotkanie. Potem, kiedy się zgodził na spotkanie, to wszystko o tym człowieku poczytałem. Okazuje się, że to był człowiek, który wykreował takich ludzi jak Lepper, takich ludzi jak na przykładowo ten od ruchu, jak on się nazywał? Nie mylę z Jurkiem Kukizem, chociaż można to powiązać, ale nie chcę już za dużo mówić. Palikotem. Była sytuacja taka, że dostaliśmy potężną dawkę wiedzy. Była sytuacja, że przyjechaliśmy na spotkanie, a Tymochowicz mówi tak: „Panowie, właśnie rozwaliliśmy polski rząd”. Nie miałem dużo wersjek, bo powiedział bardziej brutalnie.
[01:37:20] - Tymochowicz?
[01:37:21] - Tak. Ja tak mówię: „O co chodzi?”. Wchodzę na Wirtualną Polskę, patrzę: dymisja tego, dymisja tego, dymisja tego. I mówi tak: „A panowie za dwa tygodnie przywalimy sędziów w sądy i prokuraturę”. Słuchaj, za chwilę przyjeżdża jego jakiś prawnik Andrzejek. Przywożą kartony teczek i on mówi: „To są właśnie panowie teczki na prokuratorów i sędziów”. To było w hotelu Złote Dęby, w tym hotelu, w którym potem Stonoga miało to swoje biuro wyborcze. Tę całą imprezę wyborczą. W tym momencie mówię: „O co chodzi, Piotrek?” Słuchaj, ja mówię w tym momencie: „Piotrek, o co w tym wszystkim chodzi?” Mówi: „Rafał, temat jest prosty. Jak myślisz, dlaczego PO chciało wprowadzić nowego ambasadora w Stanach Zjednoczonych?
Dlaczego będzie za chwilę napływ?" Gdzie jeszcze nikt o tym nie mówi? To było ponad trzy lata temu, niecałe trzy lata temu. Napływie napływ Ukraińców. Żydzi masowo będą dostawali polskie obywatelstwo i będzie zmiana konstytucji oparta o prawa referendalne i mają być wydzielane landy Rzeczypospolitej Polski na wzór wniosków amerykańskich pod zarządem żydowskim. To nie jest jakaś propaganda, bo mogę to zeznawać w sądzie pod przysięgą.
[01:38:32] - Ale to jednak brzmi trochę jak teoria spiskowa.
[01:38:35] - Ale to nie jest teoria spiskowa. Jeżeli prezydent miasta Łódź była członkiem organizacji Tymofowicza pod kątem Q+, to to nie jest teoria spiskowa. To dzięki niej Tymofowicz siedzi w pace. On nie siedzi w pace za pedofilię. On siedzi w pace za to, że szantażował episkopat. Za śmiani pedofilskimi z Dominikany. Dlatego parę tygodni temu aresztowano panią Kasię Izdolczyk, konsul na Dominikanie. To jest wszystko powiązane, to jest cały plan. I teraz sytuacja była taka, że w tym okresie zacząłem szukać może jakiegoś wsparcia w Warszawie, jakichś patriotów, bo dostałem taką wiedzę, że skarga dupę urywa. Sytuacja była taka, że byłem zmęczony i stwierdziłem: mam to w dupie i poszedłem do urzędu pracy zarejestrować się jako szczęśliwy bezrobotny.
Miałem już dosyć walki, po prostu nie miałem siły. No i dostałem ofertę pracy w Tczewie. Gdzie Tczew, a gdzie Warszawa? Albo gdzie Tel Awiw? Nagle była sytuacja, że w życiu wiem jakiś posłuch Stonoga. Słuchaj, nagle skontaktował się ze mną człowiek, który się nazywa Paweł Suliński czy coś takiego. On niby tam działał przy Stonodze. Pokazał, że cała partia Stonogi oparła swoje listy wyborcze o sfałszowane listy poparcia, że cała partia Stonogi to była fake. I nagle mówi coś takiego, że przy Stonodze działał taki człowiek jak Aaron Paz. Ja go wpisuję na Facebooku.
No nogi mi po prostu padły. Wspólni znajomi. Ten koleś, u którego ja rozpocząłem pracę w Tczewie. I stwierdzam: o co tu, kuźwa, chodzi? I słuchaj, była sytuacja taka, że dodałem go do znajomych. Człowiek ma taką cechę, która się nazywa ciekawość. Jeżeli masz taką sytuację, jaką ja miałem, to zaczynasz wszystko badać, o co tu tak naprawdę chodzi? Dlaczego właśnie Tymofowicz był wylewny? Dlaczego gadał mi właśnie o tych wszystkich rzeczach? Zacząłem szukać odpowiedzi, o co tutaj tak naprawdę chodzi w tym wszystkim?
No i skontaktowałem się z tym, można powiedzieć Pazem. Zaczął mi gadać o jakichś swoich bankach, o jakichś wekslach, o jakichś akcjach, o tym jak się tworzy kasę na świecie.
[01:40:43] - Kiedy to było? Jaka to była data mniej więcej?
[01:40:46] - Dwa lata temu. On mi zaczął tłumaczyć, jak Żydzi robią kasę, że ja wystawiam tobie weksel bez pokrycia na 50 milionów. Ty go deponujesz w banku szwajcarskim, masz gwarancje bankowe na 50 milionów, którymi możesz podnosić kapitały zakładowe spółek, emitować akcje. Teraz twoi słuchacze dowiedzą się, na czym polega tak naprawdę wał pieniędzy na świecie. I była sytuacja, że jak mnie wysłał film z Wiesławem Podgórskim pobitym w szpitalu, który chyba siedem dni później popełnił samobójstwo. Gdzie jak posłuchać tego nagrania, to masz totalnie wymuszenie zeznań, że Podgórski leżąc pobity powiedział, że ukradziono mu majątki na ani jakiegoś Paza.
[01:41:30] - To kto to zrobił? To mówiłem, że Zdzisław Mazur. On zabrał moje dokumenty na majątek, które były własnością Paza, innych osób i on to zawłaszczył. Czyli to, co tam UAN? UAN, tak.
[01:41:56] - A to Paz zadaje pytanie. I masz w tym momencie wymuszenie zeznań. Czyli ja nie chcę stawiać wyroków, ale możesz domyślić się, kto może stać za mordem Leppera i Podgórskiego.
[01:42:06] - Kto? Paz?
[01:42:09] - Przecież Paz to jest oficer GRU, kurwa. Przepraszam za wyrażenie, bo nie miałem używać przekleństw. Paz to jest oficer GRU. Wojskowego wywiadu rosyjskiego.
[01:42:18] - A ten pan Smirnow, któremu cedował-
[01:42:21] - To jest jego kolega. Zrozum jedną rzecz. W Polsce jest dalej komuna. Czy wy tego nie kumacie?
[01:42:27] - No dobrze, ale jakie ma pan dowody na to, że on jest oficerem GRU?
[01:42:35] - Mail.ru ktoś raz, aaron@mail.ru ktoś raz.
[01:42:39] - Zgadza się. To już widziałem, że on tam ma na rosyjskich serwerach różne dane popisywane.
[01:42:48] - To sobie przeanalizuj, z jakimi bankami współpracuje typu Alfa Bank, rosyjska mafia. Przeanalizuj, gdzie często wyjeżdża. Do Lwowa, do Moskwy.
[01:42:58] - No ale do Lwowa może wyjeżdżać w sprawie tego stowarzyszenia Noahide Nations, którego jest działaczem.
[01:43:06] - Wszystkie jego podmioty, które ma w skali 10 lat, żaden z tych podmiotów nie zarobił ani złotówki.
[01:43:14] - Tego już się sam domyśliłem, ale proszę mi powiedzieć, jaki on ma związek-
[01:43:19] - Ale wiesz dlaczego? Ja ci powiem dlaczego. Bo on chciał mnie wkręcić w to, co się dał wkręcić Potocki. I ja go Potockiego ostrzegałem.
[01:43:28] - Czyli w ten bank federalnych, tak?
[01:43:31] - To jest pikuś. To jest niczego, bo tu chodzi o to, że ja miałem mu pomagać robić coś takiego jak Europejską Partię Słowian. I zadzwonił do mnie-
[01:43:37] - Europejska Partia Słowian, tak?
[01:43:40] - Tak. I zadzwonił do mnie Piotr Związek i mówi: „Panie Rafale, czy pan wie, kto tą partię chciał parę lat temu zakładać w Polsce?" Ja mówię: „Kto?" Oficer GRU, generał Właśnie ten, o którym mówimy pod kątem nie mówię o Pazie, tylko mówię o tym West Coast WKP.
[01:43:55] - Smyrnow?
[01:43:56] - Smyrnowie. Tak. On chciał zakładać Europejską Partię Słowian w Polsce. Jak ja zacząłem rozumieć, o co w tym chodzi, o co jest gra, że oni tak naprawdę szukają ambitnych słupów. Na tym to polega. Oni szukają ambitnych słupów, którzy mają problemy finansowe, którzy są ambitni, którzy mają jakieś postrzeżenie świata, ale po prostu nie mają zaplecza.
[01:44:18] - Oni łapią w ten sposób, że wyszukują kto jest dłużnikiem i kto już nie ma nic do stracenia i przez to, że mu licytują majątek no to może zgodzić się być agentem?
[01:44:31] - Powiem ci tak, plują sobie w brodę, bo afera GetBacku jest dzięki mnie. Za chwilę powiem ci Pruk, Nest Bank, mBank, BNP Paribas, żebyś wiedział.
[01:44:38] - To znaczy mnie interesuje na chwilę obecną Paz i Potocki, jakie oni tam mają koneksje i tak dalej.
[01:44:46] - Słuchaj, ja ci powiem jakie mają koneksje. Ja chcę wierzyć, że Jan Potocki rzeczywiście wierzy w Polskę i wierzy w Polaków i tak dalej. Ale dał się wpiąć w coś, w co ja się nie chciałem wpiąć. Tak powiem brutalnie.
[01:45:05] - Co ten Bank Rezerw Federalnych?
[01:45:07] - Bank Rezerw to jest jeden z elementów. Ja ci powiem, o co też chodzi. Chodzi o to Tel Awiw jako klub. Chodzi o Akademicki Korpus Kadetów, który miał być transferem wojsk izraelskich do Polski. Chodzi o to, jak chcieli Polaków przekręcić na tych odszkodowaniach niemieckich. Wiesz, o co chodzi z niemieckimi odszkodowaniami?
[01:45:29] - Właśnie słucham, bo to przecież było związane z tym Bankiem Rezerw Federalnych. 850 miliardów tych dolarów mieli.
[01:45:36] - Ten bank pół roku temu miał inną nazwę. Europejski Bank Technologii.
[01:45:42] - Tak, zgadza się.
[01:45:44] - I teraz powiem ci, o co chodzi. Teraz słuchacze twoi spadną z fotela. Jak Paz i Potocki chcieli zarobić na tym 640 baniek.
[01:45:56] - 640 milionów złotych?
[01:45:59] - Tak. Miała powstać strona internetowa, którą ja miałem pomagać budować, żeby było śmieszniej. Przecież logo tego The Reserve Bank of Poland, to ja jestem autorem tego loga. Ja je robiłem.
[01:46:08] - Aha, pan jest autorem loga The Reserve Bank of Poland?
[01:46:11] - The Reserve Bank of Poland. Tak, to logo jest mojego autorstwa. To ja to robiłem. I teraz sytuacja była taka, że miała powstać strona, gdzie każdy obywatel w związku z tym, że obecna władza jest antypolska i tak dalej, oszukują, złodzieje, że każdy Polak może się na tą stronę zarejestrować i aplikować do poboru 125 tysięcy złotych bezpłatnie.
[01:46:33] - Aha, bo oni to jak rozumiem, podzielili te reparacje.
[01:46:38] - Na 32 miliony Polaków.
[01:46:40] - Aha, no to tak. I stąd im taka kwota wyszła. Rozumiem.
[01:46:43] - I teraz co się dzieje? Jaki Polak w Polsce nie chciałby jak frajer dostać stokoła? I to się nazywa w tym momencie inżynieria finansowa. Bo teraz sprawa jest po pierwsze każdy Polak, który się rejestruje, wyobraź sobie, że masz system, gdzie masz 32 miliony obywateli zarejestrowanych z danymi osobowymi, PESEL-ami, ze wszystkim. Idziemy dalej. Wyobraź sobie, że to odszkodowanie udało się uzyskać. Następuje tak zwane przekazanie środków, ale żebyś je dostał, musisz zapłacić przykładowo 20 złotych za tak zwaną pieczątkę urzędową, że ty to jesteś ty. Wiesz, o co chodzi? I dostajesz stokoła. A kto nie zapłaci 20 złotych, żeby dostać stokoła?
[01:47:25] - No tak.
[01:47:27] - To teraz pomnóż 20 złotych razy 32 miliony.
[01:47:30] - No i wyjdzie 640 milionów.
[01:47:33] - On za tą kasę wiesz, co kupuje? Praktycznie całą polską ziemię rolną i tworzy państwo o nazwie Noahide w Polsce. Zrozumiałeś plan?
[01:47:47] - Teoretycznie zrozumiałem.
[01:47:50] - Zrozum jedną rzecz. Żydom nie zależy na kasie, bo oni umieją produkować.
[01:47:55] - Wiem. Im zależy na kontroli terytorium.
[01:48:00] - Tak, na inicjatywach. O to w tym chodzi. Jak ja dowiedziałem się, bo jestem patriotą, przysięgałem służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, kiedy dowiedziałem się o koncepcji planu, no to stwierdziłem jedną rzecz. Mimo że informuję ABW, CBA o pewnych działaniach i tak dalej, nic z tym nie robią. No to się pomyliłem w polskiego agenta.
[01:48:21] - Czyli pan już poinformował ABW o tym?
[01:48:24] - No oczywiście.
[01:48:26] - I nic nie robią z tym?
[01:48:29] - Czy robią? Słuchaj, była sytuacja, jak ja wysłałem przepraszam. Poczekaj. Jak ja poinformowałem Medyce Wojskowości Narodowego w Gdańsku o tym, że kontaktował się ze mną taki człowiek jak Aaron Paz. Poinformowałem ich o tym, że jestem świadkiem tej afery podsłuchowej i tak dalej. Przyjechali do mnie do Malborka. Zjadłem obiadek na koszt Skarbu Państwa. Kiedy pokazywałem wszystkie kwity i była taka sytuacja, że z tą panią oficer ABW wyszedłem na papierosa. Resztę kwarzy i tak dalej, powiem ci prawdę, gdybyś mnie zapytał, jakiego uważam pochodzenia była, no to ci powiem po prostu Żydówka. I była taka sytuacja, ja mówię do pani: „Ja próbuję zrozumieć, czego ten człowiek ode mnie chce, w ogóle ci ludzie, to wszystko”.
Ona mówi tak: „Jak pan się spotka z Aaronem Pazem, to pan może dużo zrozumie”. Słuchaj, była sytuacja potem, kolejne spotkanie z ABW, jak ja zacząłem pewnego rodzaju łapać różne informacje na temat Tel Awiw jako klub, że chodziło o zanieczyszczenie Morza Bałtyckiego i stworzenie socjotechniki pod kątem wyłudzenia kasy od Polski na Polaków na temat oczyszczania Morza Bałtyckiego, gdzie dziwnym zbiegiem okoliczności 7 lipca bieżącego roku nastąpiło skażenie przy Ustce, a Aaron Paz był akurat w Ustce. Dziwnym przypadkiem było to, że jak sobie wpiszesz w Google martwe ryby w okolicach Malborka, a jestem z Malborka Potem była uszkodzona przepompownia gdańska i skażona Zatoka Gdańska. To nie jest przypadek, rozumiesz?
[01:50:06] - Tak.
[01:50:08] - Powiem ci, możesz w to wierzyć, możesz nie, ale poanalizuj po prostu zderzenia, fakty, które mają miejsce. Musisz zrozumieć to, że ludzie działają na tak zwanych bodźcach psychotechnicznych. Jeżeli ja bym na przykład powiedział-
[01:50:22] - Ja generalnie dzwoniłem do pana po to, żeby się dowiedzieć o Potockim i Pazie, a pan mi opowiada wszystko wokół.
[01:50:29] - Rozumiem. Wyjaśnię ci jedną rzecz. Jeżeli ty nie będziesz znał całego planu szerokości, to ty nie będziesz wiedział. Dobra, to ci powiem. Aaron jest oficerem GRU, a Jan Potocki stał się, można powiedzieć, trybikiem ich machiny jako naiwny człowiek, który uwierzył, że może zbawić świat. Tyle.
[01:50:50] - To jest ogólnie. A teraz konkretnie, czy wie pan, skąd oni się znają? Paz z Potockim.
[01:50:58] - Nie mam bladego pojęcia, jak oni się poznali.
[01:51:02] - Pan Potocki mówi, że on nie ma nic wspólnego z Aaronem Pazem, że on w ogóle nie jest Żydem, tylko przestępcą ekonomicznym. A jego brat to ma być rzekomo świadek Jehowy.
[01:51:20] - On jest Jehową, ale jest Żydem, Pazik. Zrozum jedną rzecz. Wiesz, jak działa agentura? Agentura działa na tak zwanej kreacji tożsamości. Wiesz, kiedy Paz gnił nazwisko?
[01:51:37] - Po aferze w PKP w latach 90.
[01:51:42] - Oleśnik. Afera Oleśnika. Więcej nie powiem. Proponuję sobie, czy w aferze Oleśnika występowało nazwisko Pazik.
[01:51:53] - Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. Jest zabawą przez jakiś czas. Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?”. Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się. Nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka”.
A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby. Za dużo inwestowałem w tą przejażdżkę. Uciszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od zmartwień. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć. Wiecie, jak to jest.
Wieszamy na nich psy. Ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością.
[01:53:04] - Tak. Jesteśmy z powrotem. Właśnie tutaj widzę, że jakieś UFO tam się unosi. Próbowałem zrobić zdjęcie, ale guzik wyszło, niestety. Holender. Trzy cele, punkty jakieś, ale kiepsko. Nie jestem fotografem i nie umiem robić zdjęć. Może będą gdzieś jeszcze wyjaśnienia. Może jakieś drony to są, ale kurde, już ileś godzin po prostu coś się unosi w powietrzu. Cztery rzeczy.
Może to helikoptery, drony czy choroba, czy jakieś balony. Coś ciekawego. Trzy zdjęcia, trzy punkty świetlne migające czerwone i jedna kula świecąca. Także nie wiem, co to jest. Z chęcią bym tam zobaczył, pojechał, ale może będzie jeszcze. Jak skończę audycję, to pojadę, wybiorę się, zobaczę, co to jest. Możecie dzwonić 32 728 13 45 i Skype torychocim.com. Wysłuchaliście właśnie rozmowy pana Radosława Patlewicza z Rafałem Orłowskim, whistleblowerem, świadkiem w aferze podsłuchowej. Można powiedzieć bardzo ciekawa rozmowa według mnie. Czy prawdziwa?
Nie wiem. Tutaj mówi, że mocny materiał i ciekawe nagranie pisze Furiat. Tutaj przywiąże się do tego. Nie, to po prostu w jednym miejscu tam się utrzymuje. Ja mówię pojadę, zobaczę w pobliżu, ale przecież tutaj dużo ludzi mieszka dookoła mnie, więc nie wiem, dlaczego tego nikt nie widzi. Nikt nie sprawdza, co to jest, co za migaczki takie. Mogą być jakieś drony czy coś, ale to już od iluś godzin to miga, więc nie wiem. Kurczę, jest po prostu ciemno. Ja nie mogę zrobić zdjęcia. Mam za słabe aparaty, żeby w nocy zrobić.
Chyba że komórką spróbuję, ale w komórce mam uszkodzony aparat fotograficzny. Może w komórce być lepiej, bo teraz komórki mają dobre aparaty, a ja akurat mam... Bez powiększenia to słabo widać. Nie ledwo widać, ale wzrokowo widać ładnie. Tylko że trzeba mieć naprawdę dobry sprzęt, żeby wyszły punkty, ale ostre, prawda? To jest trudne, bo ciężko z ostrością złapać. Do tego trzeba mieć aparat profesjonalny, taką lustrzankę, że samemu się ustawia. Mam, ale to musiałbym zmienić Mam taki aparat, w którym musiałbym zmienić obiektyw i wtedy miał szansę złapać to na mały teleobiektyw. Wszystko jedno. Za chwilkę mam nadzieję, że to się jeszcze nie skończy.
Tu ktoś pisze, że powtórka. Nie, nie ma żadnej powtórki. Polak nie katolik pisze. Nie rozumiem, o co chodzi z powtórką. Natomiast audycja jest cały czas. Sprawdzam. Cały czas jest transmisja, więc nie powinno być kłopotu. Ta rozmowa pana Patlewicza z panem Orłowskim jest porażająca. Jeżeli to jest nawet część prawdy w tym, co mówi, to jest porażająca sprawa i widać, że za polskimi służbami mogą stać inne służby. Mogli powstawiać w polskich służbach słupy agentów innych służb.
Jeżeli to prawda, co ta agentka ABW powiedziała panu Orłowskiemu, to państwo polskie istnieje teoretycznie. Niektórzy twierdzą, że to tylko są geograficzne granice, ale państwa nie ma. Przejdziemy do bardziej sensownych rzeczy, do luźniejszych, do fantazjowania dzisiaj. Chciałem pofantazjować trochę też ja z wami. Pofantazjować na zasadach takich jakie mam fantazje czy plany na najbliższą i dalszą przyszłość. Fantazjowanie, marzenia. Właściwie to nie są marzenia, bo to fantazjowanie bardziej, bo to trzeba realizować. I zaczynam realizować. Fajna dla was sprawa jest w tej chwili, jeżeli ktoś chciałby się spotkać, będzie impreza we wrześniu. Pierwszy, drugi tydzień września będzie impreza.
Można powiedzieć teorii chaosu, ale ogólniej bardziej spiskowa trochę. Będą goście, będą ciekawe rzeczy także w Irlandii. Jeżeli chcecie dojechać i tak dalej, także są wolne miejsca. Będzie to sponsorowana impreza i także zapraszam czy z Polski, czy z innych stron świata. W Irlandii także musielibyście załatwić sobie już sami nocleg. Będziemy mieli możliwość podania noclegowni takich. Natomiast z transportem myślę, że jakoś możemy się wyrobić. Myślę, że jak za dużo osób nie przyjedzie, to transport możemy załatwić z lotniska i do lotniska. Natomiast jeśli chodzi o nocleg i tak dalej, będzie to sobota. Któraś z sobót.
Pierwszy lub drugi tydzień września. Miało być w Polsce, ale ja do Polski się nie wybieram, jak wiecie, z tytułu tych różnych problemów. Więc będzie w Irlandii to spotkanie. Będą goście, będą ciekawi ludzie, naprawdę będzie fajnie. Zresztą nawet pamiętam, trolle przyszły też na tą imprezę, co była w zeszłym roku w sierpniu i też się chyba nieźle bawili, więc chyba nie było tak źle. Tak mi się wydaje. Było dużo atrakcji jak na takie chwilowe, krótkie spotkania, natomiast tutaj będzie jeszcze więcej atrakcji. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo we wrześniu już nie jest za ciekawa pogoda. Ale takie są możliwości, że we wrześniu będzie dopiero. Natomiast może się udać, że będzie dobra pogoda.
Trzymam kciuki, żeby przynajmniej nie padało i naprawdę może być fajnie, ciekawie. Na pewno gwarantuję wam, że będą fajne osoby, ciekawe. Będziecie też mogli się ze mną spotkać i o różnych rzeczach sobie pogadamy, o których nie gadamy otwarcie w audycjach i tak dalej. Także zapraszam, zgłaszajcie się, jeżeli jesteście chętni. Liczba miejsc jest trochę ograniczona, ale nie sądzę, żeby się dużo zgłosiło. Zgłosić się może dużo, ale przyjedzie na pewno sporo mniej. Ja postaram się, wszystkich chciałbym sprawdzić przed tym, tak żebym dzwonił wtedy do was. Ale piszcie maile. Ja potem będę was prosił o numer telefonu i będę do was dzwonił do każdego, żeby ustalić szczegóły co i jak. Także polecam.
Jeżeli macie ochotę do Irlandii wpaść albo mieszkacie w Irlandii to jest lepsze, łatwiejsze. A jakie są fantazje z mojej strony? Już zostawiając to, co słyszeliście, ten wywiad. Do niego będę luźno wracał. Aha, o sobie jeszcze za chwilkę opowiem, o tej imprezie, a wrócę jeszcze do tego, co usłyszeliście, tego wywiadu. Co ty furiat piszesz? Jaką noclegownię dla meneli? Normalnie bed and breakfast. Chyba chcesz znowu bana dostać. Niech tam, furiacie, ogarnij się trochę, człowieku.
Jakich meneli? Naprawdę tutaj nie słuchajcie furiat. Naprawdę będzie fajny klimat. Będzie darmowa impreza, będzie jedzenie bardzo zdrowe, organiczne, do tego będzie alkohol. Będą jeszcze inne rzeczy, o których nie będę wspominał, bo lepiej nie wspominać. O takich różnych sprawach dzisiaj, bo cokolwiek się wspomni, to trolle będą chcieli to zniszczyć. Oni wszystko zniszczą, co jest dobre, fajne, ale część może trolli się też obudzi trochę. Przynajmniej tych, co byli na tej imprezie w sierpniu. Myślę, że się może trochę ogarnęli, natomiast większość z tych, co przybyli w sierpniu w zeszłym roku, to byli naprawdę wspaniali ludzie i naprawdę bardzo fajnie było się z wami spotkać, pomimo że parę rzeczy nie wypaliło. Nie było nagrywania.
Tutaj będzie nagrywanie, będzie studio, być może na żywo zrobimy chwilowe wejście. Takie krótkie wejście na żywo będzie, takie luźne. Nie wiem, co się dzieje, bo dzwonicie, ale mi nie wyświetla się, że ktoś dzwoni. Tu jest problem taki. Nie wiem, co tu zrobić. Coś się zawiesza ten Skype. O, jest dobra. Jest dobrze. To zanim przejdę do tych moich różnych planów, to zostawiamy imprezę. Przechodzimy za chwilkę do tej sprawy.
Nie mam pojęcia. Jesteś odebrany? Tak, słyszymy się? Nie, tu są jakieś dziwne dziwności. Niby odebrałem, ale nie odebrałem. Nie wiem, co tu się dzieje. Ten Skype jest po prostu niemożliwy. Chyba po prostu się coś zawiesza. Jak kilka osób dzwoni, to się coś zawiesza, więc za dużo osób dzwoni na raz chyba. Nie wiem, co jest.
Spróbujcie zadzwonić. Nie wiem, może zresetować tego Skype'a? Tak, pojawia się i od razu znika. Ktoś dzwoni. Co to jest? Co to jest ten Skype? Cholera. W Linuxie lepiej to działa. Mam w Linuxie też Skype'a i jest wszystko okej. A tutaj w Windowsie 7 jest tragedia.
Czy też tak macie? Może trzeba mieć nowego Windowsa? Nie wiem, co się dzieje. Nie wiem dlaczego się nic nie pojawia. Wiecie co? Może po prostu zresetuję go. Dobra, zaraz zobaczymy. Zresetuję Skype'a i może się coś polepszy. Okej, dobra. Znowu się zawiesza.
Coś widać teraz. Ktoś dzwoni. Nie wiem kto, ale odbiorę. Ryzyk fizyk. Nie wiem, czy się odebrało. Chyba nie. Czy się słyszymy? Coś się dzieją dziwne rzeczy. Widzę, że Skype'a nie można tak prosto wyłączyć. Trzeba trzy klawisze, te, które w Windowsie są znane.
Wracając do sprawy tego wywiadu. Są rzeczy porażające ze względu na to, że pokazują, że Polska jest krajem teoretycznym. I o co chodzi? Dlaczego to puściłem? Chciałbym, żeby część z was, ludzi patriotycznie myślących, ale ja nie jestem patriotą. Ja uważam, że lepiej tworzyć dobro niż zło i tyle. To aż tyle i tyle. Stawia to mnie po stronie patriotów. Jeżeli stawiam, okej, mogę być patriotą, wszystko jedno, czy nacjonalistą nawet. Po prostu nie jestem za NWO, jestem przeciwko rządowi światowemu.
I tak jest dzisiaj, że przeciwko rządowi światowemu są patrioci, najczęściej nacjonaliści w dużej mierze i są przeciwko temu rządowi światowemu. Są anarchiści, tacy sensowni anarchiści też. Tu chciałbym apel taki do was, słuchaczy otwartych, żeby zacząć coś robić, działać. Pracować tak, jak napisałem, pracować tak, jakby się miało jutro umrzeć, czyli naprawdę mocno, twardo, żeby każdy dzień wykorzystać w pełni i zacząć działać, żeby przeciwstawić się tym wszystkim zakusom różnych instytucji, ale także i nacji. Myślę, że ta nacja żydowska, izraelska, Izrael w tej chwili prze do tego, aby zamieszkać w Polsce ze względu na to, że wiedzą, że projekt Izrael się kończy. Tutaj są robione te wszystkie szutki i myślę, że tutaj mogą pracować dla Izraela te pazy wszystkie, ten Abel Paz czy pan Potocki, czy wszyscy inni, o których opowiadał pan Orłowski. Oni mogą pracować dla Izraela, dla służb izraelskich i pomimo że oni mówią źle o Izraelu, na tym to wszystko polega. Natomiast te wszystkie pomysły, które mają, to są z kapelusza wyciągnięte kompletne brednie, kompletne bzdury, o których opowiadają. Świadczy to, żeby odciągać sensownie myślących ludzi od prawdziwych działań zabezpieczających przed przejęciem gospodarki Polski przez Izrael, przyjęciem tych żydowskich reparacji. Wygadał się trochę Potocki, bo mówił, że on chce od Niemców te 300 miliardów dolarów i potem podzielić się z Żydami.
Nawet więcej chyba niż 300 dolarów chce od Niemiec uzyskać i część tych reparacji uzyskanych z Niemiec oddać Żydom. To są plany pana Potockiego, a to jest bardzo niebezpieczne, bo może być tak, że my od Niemców nic nie uzyskamy, a Żydom trzeba będzie jednak dać. To są Żydom oszustom, którym się nic nie należy. Bo ja nie mówię o tych, którzy mieli spadkobierców, którzy mieli rodziny, są spadkobiercami, a ci ludzie nie mają żadnych połączeń. Oni nawet byli często przeciwko tym Żydom w czasie II wojny światowej, te lobby amerykańskie. Nie pomagali Żydom, nie chcieli przyjmować Żydów europejskich. To jest skandal po prostu. Tutaj oczywiście na temat, proszę jest artykuł. Witamina D3 może być szkodliwa w zbyt wysokich dawkach. No to nie bierz, nie bierzcie.
Ale po co, Polaku nie katoliku wklejasz artykuł kompletnie głupi, bzdurny, fałszywy i który straszy ludzi? To bez sensu. Napisz po prostu, że zobaczcie jaka propaganda czy coś mówić, bo dla niektórych to jest na temat chyba sensowny portal. Chociaż nie wiem. Chyba nie. Znam osoby, które mają 200 tych 25-OH i dobrze się czują, więc naprawdę trzeba to robić z głową. Trzeba brać witaminę K2. Pamiętajcie, że ludzie, którzy wcześniej żyli przed nami w wakacje, oni cały czas pracowali ciężko, opalali się cały dzień. Rzadko myli, więc wchłaniali tej witaminy D3 olbrzymie ilości. Olbrzymie.
I żyli. Niektórzy mówią, że krótko żyli. Może tak, może to prawda, że przez to krótko żyli. Ja myślę, że bardziej przez pracę i niedożywienie. Komentarze. Dobrze Polak nie katolik. Wybaczam. Okej, dobrze to zrobiłem tutaj komentarz, że to jest bzdura kompletna. Tutaj na drony będą. Ja myślę, że drony to jest fikcja, bo będą napędy dużo lepsze.
Jak mówiłem MHD napędy i na to się przesiądziemy na pewno. Ja mówiłem wam, że nie będzie dróg. Mówiłem wam o tym, że nie będzie dróg i tak będzie w przyszłości. Ale czy za naszego życia? Mogłoby to być. Mogłoby być w ciągu 10 lat już to wszystko zrobione, ale niestety rządzący są zbyt głupi i ludzie są zbyt głupi, żeby to zrobić. Bo ja jestem oszołomem. Ja, który mówię wam od 2010 roku o tych sprawach, o urządzeniach wolnej energii, o tych silnikach MHD, o tych różnych, o lifterach. Przecież to ja liftery znałem przełom lat 90. i 2000.
Poznałem temat lifterów. To chyba w 1999 roku po raz pierwszy poznałem. 1999, może 2000. Jakoś tak pierwszy raz o temacie lifterów zahaczyłem. Napęd antygrawitacyjny jest dostępny tylko tajny. Prawdopodobnie tak. Tego nie wiemy. Ja nie widziałem nigdy napędu grawitacyjnego, tylko słyszałem o tym i mniej więcej wiadomo, jak powinien on funkcjonować, jak można go zbudować. Nie jest to bardzo trudne, ale potrzeba jednak sporych wydatków. Miliony na pewno dolarów trzeba mieć, żeby wdrożyć tego typu rozwiązania, żeby zbudować.
Więc to nie są tanie rzeczy. No, chyba, że macie wolnych ileś tam milionów dolarów, no to jak najbardziej. Aha, o Skypie właśnie zapomniałem włączyć. Dobra i o co chodzi? O to, żeby ludzie uczciwi, narodowo myślący patrioci zajęli się tą sprawą. Walką z Żydami w sposób sukcesywny. Skoro pan Orłowski mówi, że nawet ABW działa na korzyść Żydów, no to jest niedobrze. Wiecie ile firm jest żydowskich, które w Polsce działają? Izraelskich, bo tak mówię, źle mówić o Żydach to jest antysemityzm. Mówiąc słowo Żyd, to jest antysemityzm.
Dzisiaj. Taka jest nowomowa słuchajcie. Natomiast mówmy izraelskich, firm izraelskich. Ile jest dzisiaj? Ja nie mam do nich pretensji o to, bo oni walczą o przeżycie. Natomiast dlaczego kosztem Polaków? Dlaczego kosztem Polaków ma to być robione? Witaj Adamie, jesteś na antenie.
[02:12:15] - Witam, witam. Czy słychać mnie?
[02:12:19] - Słychać cię. Nie bekaj, nie rób złych rzeczy, tylko mów co dzisiaj masz jakie fantazje w głowie.
[02:12:26] - Nie, przestań. Nie mam żadnego zamiaru bekać ani nic takiego. Jak tutaj zauważyłeś, mam taki dosyć ciekawy nick na twoim czacie, bo ja tutaj chciałem się odnieść. Nie wiem, czy tobie to nie będzie przeszkadzało do tej kwestii Żydów, o której dzisiaj wspominałeś.
[02:12:48] - No jak masz takie fantazje, bardzo proszę.
[02:12:53] - Fantazji to takich nie mam, ale myślę, że moi dziadkowie mogli mieć, bo ja jestem potomkiem. To jest dosyć ciekawa historia, bo jestem potomkiem Białorusinki, ale też Ukraińca z Wołynia właśnie. I mój dziadek pamięta całą tą słynną rzeź wołyńską. Ostatnio mogliśmy-
[02:13:18] - A gdzie dokładnie mieszkał?
[02:13:22] - Mieszkał niedaleko Łucka. Kojarzysz?
[02:13:24] - Łuck.
[02:13:25] - Większe miasto na Wołyniu właśnie. Nie pamiętam, szczerze mówiąc nazwy tej wsi, ale nigdy tam nie byłem, szczerze mówiąc. W każdym razie wspominam o tym dlatego, że to właśnie ci słynni Żydzi namawiali, przynajmniej to pamiętam właśnie z relacji mojego dziadka. Namawiali do bycia nieprzychylnym wobec Polaków. Mówię to tak dosyć delikatnie, ale myślę, że rozumiesz, o co mi chodzi. To jest bardzo ciekawe, bo później ci wszyscy Żydzi zostali szybko wywiezieni do obozów przez Niemców. Natomiast chciałem tylko przypomnieć o tej sytuacji, gdzie to ci Żydzi namawiali, wielokrotnie namawiali i dziadek wspominał o tych historiach, bo ta wieś nie była prawosławna, ale była greckokatolicka I tam właśnie namawiali bardzo popa, to batiuszka chyba się nazywa w tym starym cerkiewno-słowiańskim, do jakiejś agitacji przeciw Polski. Także mi się wydaje, że Żydzi niszczą Polskę już od dawna, bo mieliśmy tych Żydów, ile tam się mówi? Sześć milionów, tak?
[02:15:11] - Trudno powiedzieć. Nie wiem. Ja nie znam statystyk dokładnych. Ktoś mógłby tutaj.
[02:15:17] - W każdym razie prawdopodobnie przed drugą wojną światową było w Polsce około sześć milionów Żydów. I to jest trochę smutna sprawa, że doprowadzali do takiej nienawiści między polską społecznością a ukraińską. Z drugiej strony to też jest ciekawe. Nie bez powodu wspomniałem o tym, że moja babcia jest Białorusinką, bo tutaj możemy nawet zahaczyć trochę o ten temat fantazji. Dla mnie właśnie taką fantazją byłoby to, gdyby ta społeczność białoruska w Polsce była traktowana z należytym szacunkiem. Bo niestety to, co się mówi o Polsce, że tutaj nie ma żadnych nacjonalistów, tutaj nic złego się nie dzieje, to jest falszfake po prostu, bo w takiej Hajnówce na przykład, w największym skupisku chyba Białorusinów w Polsce, odbywają się regularnie antybiałoruskie nacjonalistyczne demonstracje. No i chciałbym wiedzieć, co ty mógłbyś o tym powiedzieć.
[02:16:33] - Ja nic nie mógłbym, bo nic nie wiem w tym temacie. Nic nie mówię. Jak o czymś nie wiem, to nic nie mogę powiedzieć.
[02:16:42] - Ale co mógłbyś generalnie, jak się na ten temat wypowiesz? Co sądzisz właśnie o chociażby mniejszościach narodowych w Polsce? To jest bardzo ciekawy temat, nieporuszany.
[02:16:53] - Dzisiaj to już nie takie mniejszości, znaczy mniejszości niby nadal, ale bardzo dużo. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że Polska przyjęła w tym roku, czy w tym, czy w zeszłym roku, w zeszłym była roku, najwięcej liczbowo imigrantów takich do pracy na świecie całym. Na świecie. Liczbowo. Ja nie mówię procentowo, liczbowo. Czyli wyprzedziliśmy Stany Zjednoczone, Chiny, Rosję i inne kraje. Najwięcej ludzi chciało przyjechać do Polski. Czy chciało? No przyjechało po prostu w zeszłym roku 2017.
[02:17:25] - Tak, to jest prawda. Zgodzę się z tobą.
[02:17:27] - Liczbowo. Czyli Stany, które mają 350 milionów ludzi, mniej przyjechało niż do Polski.
[02:17:34] - A czy wiesz, który naród jest trzeci pod względem przyjmowanych ludzi do Polski do pracy? Pomijam tutaj Ukrainę i Białoruś.
[02:17:49] - Pierwsi Ukraińcy.
[02:17:51] - Tak. Drudzy są Białorusini. A trzeci zgadniesz?
[02:17:56] - No nie mów, że Żydzi.
[02:17:59] - Nie. Tak bardziej orientalnie.
[02:18:05] - No to orientalnie. Się zastanówmy. Uzbecy jacyś? Nie wiem.
[02:18:11] - Nie. Nepalczycy.
[02:18:12] - Nepalczycy?
[02:18:14] - Tak.
[02:18:14] - Aż ciężko uwierzyć. Przecież Nepal to nie jest duży kraj.
[02:18:18] - To nie jest duży kraj, ale sytuacja wygląda tak, że skoro polskie — przepraszam, że tak powiem — ale polskie obozy koncentracyjne, czyli te polskie firmy zatrudniające za minimalną, każące pracować sobie 12 godzin dziennie, uznały, że skoro wytrenowały już rynki wschodnioeuropejskie, no to trzeba szukać rynków, które bardziej się nadadzą. No i właśnie tak znaleziono rynek nepalski. Możesz to sobie sprawdzić. Nepalczycy są trzecią nacją przyjmowaną tutaj najczęściej do Polski. Chodzi po prostu o pozwolenie na pracę. Ty chyba często ostatnio nie bywałeś w Polsce, nie? Jak tak śledzę twoje audycje.
[02:19:04] - W tym roku chyba raz byłem. Z tego, co pamiętam, to byłem jeszcze. Jeszcze się udało, a później już nie byłem, bo mówię, to już są poważne sprawy. Mam groźby śmiercią, grożenie śmiercią i tak dalej. Także wszystko jest po polsku i to poprawną polszczyzną pisane, więc wnioskuję z tego, że to wszystko z Polski wypływa. Tego nie miałem po prostu, bo wcześniej miałem jakieś głupie maile i tak dalej, ale nigdy grożenia śmiercią nie miałem. Dopiero od tego roku mam. Od marca 2018 roku. Więc stwierdziłem, że jest dosyć niebezpiecznie się tam wybierać, bo nie wiadomo, co może czekać, tak?
[02:19:45] - No tutaj tak dosyć ostro podszedłeś do tego tematu, ale nie dziwię się tobie, bo-
[02:19:52] - Znaczy którego ostro podszedłem? Że dostaję groźby śmierci i nie jeżdżę do Polski, czy ostro podszedłem, że uznałem, że są prawdziwe? Znaczy prawdziwe, że powinienem je zlać i powiedzieć, że są fałszywe.
[02:20:06] - Nie, że nie jeździsz do Polski, bo ta ilość tych groźb to właściwie ostatnio co każdą audycję coś tam się wydarza, tak? Przynajmniej tak się wydawało.
[02:20:15] - Wydarza się tak. W tej chwili posługują się do różnych cyberprzestępstw moim imieniem, nazwiskiem czy danymi, czy też właśnie używają, żeby zdyskredytować moją osobę, do różnych przestępstw wrzucają. No i biedni ludzie, którzy otrzymują różne maile, myślą, że to ja, bo mają wszystko i wrzucają. No ale co zrobić? Taki dzisiaj jest internet, tak? Tutaj to jest łatwo kogoś zdyskredytować, ale z drugiej strony też nie tak łatwo, bo to nie jest takie proste. Po prostu ci sami ludzie się sami dyskredytują i oni nigdy nie podadzą swojego imienia, nazwiska. Oprócz idiotów, którzy współpracują z trollami i podają imię, nazwisko swoje, to to już są wybitni po prostu inteligenci. Natomiast oni nie podają, bo wiedzą, że robią przestępstwa i wiedzą, że mało tego jeszcze ludzi tam wkurzają różnych, a jakiś wkurzony gość może ich kiedyś tam odwiedzić też i manto spuścić. Też może tak się zdarzyć, więc po prostu nie mogą absolutnie podać swojego imienia i nazwiska.
Muszą się szyfrować, gdzieś tam ukrywać się i tyle. No i mają cały czas taką anonimowość, dbają o swoją anonimowość. Więc będąc anonimowym do wielkich rzeczy się raczej nie dojdzie. Chyba, że tak jak zrobił Tomasz Gryguć, który jako Pan Nikt występował. Czyli niektórzy ludzie go znali z imienia i nazwiska, ale robił tylko anonimowo to, bo nie chciał rozgłosu. O rzeczach trudnych pisał, ale później się ujawnił i dzięki temu spił śmietankę sławy. I z drugiej strony dużo jest jakichś blogerów anonimowych. Jest pan Sztos. Chyba Ścios, przepraszam. Tam niektórzy podejrzewają, kto to jest i tak dalej, ale akurat pana Grygucia to zaskoczyło mnie, że Pan Nikt to on, bo nie znałem wcześniej pana Grygucia, ale myślałem, że to jest jakaś bardziej znana osoba, która się ukrywa, a tu okazuje się, że taki mniej znany gość, który ma dobre analizy.
Nie ze wszystkim się można zgadzać, nie ze wszystkimi receptami geopolitycznymi można się zgadzać, ale można powiedzieć analizę ma świetną w niektórych sprawach. Naprawdę chapeau bas, jeśli chodzi o pana Grygucia. Natomiast on sobie grabi, bo takie rzeczy opowiada, że albo jest agentem Mosadu, albo bardzo odważnym człowiekiem. Albo to, albo to.
[02:22:47] - Nie ukrywam, że to było dosyć mocne.
[02:22:51] - Znaczy które? O którym mówisz? O Gryguciu czy o Orłowskim?
[02:22:55] - O Gryguciu.
[02:22:57] - O którym wystąpieniu? Ogólnie o wszystkich. O książkach i o tych rzeczach, które opowiada, tak?
[02:23:03] - Tak.
[02:23:04] - Na przykład o drugiej wojnie światowej, o dzisiejszych sprawach. O Żydach, co oni robią w tej chwili, jak się zachowują i ogólnie o geopolityce. Jak to wszystko wygląda. To niesamowite. On zresztą jako jeden z pierwszych razem z Grzegorzem Braunem mówili, że wojsko amerykańskie będzie użyte do tłumienia ludu tubylczego. Polaków oczywiście, jak będą trochę dymili, jak tutaj Żydzi przyjadą, prawda? Polacy. Bo będą niektórzy dymili niestety. To musi być spokój przecież, cisza, spokój. Muszą ludzie mieszkać.
I pan Orłowski to potwierdza, prawda? A pan Orłowski nie ma żadnej wiedzy geopolitycznej. On po prostu ma tylko wiedzę ze spotkań z tymi Tymochowiczami, tymi Pazami, tymi Potockimi i innymi wszystkimi. I tylko stąd tą wiedzę ma, która po prostu jest porażająca. O tym, że Polska ma być podzielona na strefy wpływu, ma być podzielona na te województwa specjalne. Ale dobra, zostawmy te sprawy. Ja mówię, nie zajmuję się tymi sprawami. Czekam na was, na słuchaczy Teorii Chaosu, na innych ludzi, których w Polsce są miliony i którzy powinni się tym tematem zajmować. Ja już spasuję. Ja wchodzę w UFO, podróże poza ciałem, tego typu sprawy będą.
I zaraz powiem też, jakie inne sprawy, w które będę wchodził, które są luźno powiązane z tym, co robię tutaj w audycji Teoria Chaosu, a nad którymi się planuję skoncentrować już niedługo. Więc tutaj będą zupełnie luźniejsze tematy. Może też trochę wprowadzę ezoteryki, troszkę myślę, że może new age'owców. Może jakichś też pozapraszam, jeżeli się zgodzą, bo to też ciekawe czasami są rozmowy. No i takie właśnie tego typu sprawy. Tak, ale tak słyszę, że ty raczej bardziej tak przyziemnie, prawda? O tych sprawach mniej kosmicznych, mniej gdzieś tam w kosmosie, tylko bardziej przyziemnych.
[02:25:03] - No właśnie nie tylko, bo ze względu na to, co zaraz powiedziałeś, to chciałbym zacząć właśnie od pierwszej historii. To, co tobie powiedziałem właśnie o tym przyjeździe do Polski, to moje pytanie wynikało z tego, czy może byłeś w Polsce. Skoro nie byłeś, to tego nie widziałeś. W każdym razie w większych miastach Polski teraz bardzo popularna jest taka opcja, żeby zamawiać sobie McDonalda do domu. To jest Uber Eats. I dlaczego o tym wspominam? Wspominam to dlatego, że większość dostawców tam to są właśnie ci Nepalczycy, którzy są ściągani. I to jest bardzo dziwny widok jak na Polskę, bo nagle zaczynam zauważać mnóstwo osób z Azji Południowej. A teraz jeszcze wracając do tego, o czym mówiłeś, chciałbym wrócić najpierw do tego tematu, o którym na początku wspomniałem. Czy uważasz, że takie rzeczy, jakie się wydarzały na Wschodzie, czy to w latach 30., czy 40., czy to była rzeź wołyńska, czy wysyłanie Polaków na Sybir, czy można to podpiąć jakoś pod to, że to jest jednak ta cywilizacja turańska?
[02:26:36] - Tak. Ja mówię od razu tak, oczywiście. Ukraińcy są z cywilizacji turańskiej, to bezdyskusyjnie. Tak samo Rosjanie też z turańskiej cywilizacji. Co prawda tu jest wymieszane. Ja myślę, że Ukraińcy nawet bardziej są Turańcami niż Rosjanie. Tam wchodzi też Bizancjum trochę w to, ale absolutnie nie ma żadnej myśli łacińskiej. Przynajmniej ja nie jestem specjalistą, ale tak jak poznałem Ukraińców, bo trochę ich poznałem, tutaj w Irlandii też są. Absolutnie dla mnie jest to cywilizacja turańska.
[02:27:11] - To też tak mi się właśnie wydawało. Dlatego chciałem, bo-
[02:27:15] - Tak jak Turcja. Turcja też jest turańska.
[02:27:19] - Nawet tutaj kwestie historyczne podchodzą jednak definitywnie.
[02:27:24] - A to nie da się. To się tak wydaje. A to bzdura. Nikt tego nie uczy. Nauki o cywilizacjach nigdzie nie ma. Tego nie ma. Ale to nie znaczy, że to nie obowiązuje, że to nie istnieje. To jest najważniejsza nauka społeczno-polityczna, która powinna być na uniwersytetach. Nauka o cywilizacjach jest podstawą, która dopiero wejdzie do uczelni w XXI wieku. Już wchodzi, bo chyba już powoli wchodzi.
Powoli, ale jeszcze nie do końca. Natomiast są ludzie, którzy się zajmują i już Konecznym i innymi. Ja nie znam się na tym dużo, bo znam praktycznie tylko Konecznego i znam Huntingtona, który też pisał książki, ale wiele lat po Konecznym i były dużo bardziej uproszczone niż u Konecznego. Takie były to książki bardziej dla Amerykanów, ale wielu innych jeszcze też robiło tego typu sprawy. O cywilizacjach pisało jako jednostkach politycznych. Czyli że cywilizacja to jest więcej niż państwo. Znaczy państwo ma granice swoje, ale w jednym państwie może żyć ileś cywilizacji na przykład. Może źle mówię, ale wydaje mi się, że może być coś takiego.
[02:28:39] - Nie, wydaje mi się, że-
[02:28:40] - Tak jak była Ukraina. Na przykład Ukraińcy żyli w Polsce. Że była Polska, ale to były różne cywilizacje. Albo Polska pod zaborami była w rosyjskim, to też tam inna cywilizacja była. Albo w Unii Europejskiej Polska jest. Unia Europejska to jest Bizancjum, to nie ma nic wspólnego z cywilizacją łacińską.
[02:29:01] - Tak, nawet do Ukraińców możemy to podpiąć, jeśli chodzi o te czasy przedwojenne, gdzie jednak część Ukraińców mieszkało w zaborze austriackim, później austro-węgierskim, tak jak Polacy na przykład, a reszta w zaborze rosyjskim. I tutaj właśnie, jak już tak zahaczyliśmy o ten temat eurazjatycki, to wcześniej powiedziałeś, że raczej nie mam żadnych takich rozważań na temat tych mniej przyziemnych rzeczy. I tutaj właśnie dochodzę do sedna, bo ostatnio słuchałem na YouTubie, taki znalazłem wywiad z panem Robertem Bernatowiczem. Nie wiem, czy kojarzysz.
[02:29:52] - No.
[02:29:53] - I on opowiadał właśnie o tych niezliczonych różnych przypadkach zobaczenia UFO na terenie byłego Związku Radzieckiego. To jest dla mnie o tyle ciekawa sytuacja, bo zawsze jak słyszymy o UFO, czy gdzieś się ujawiło, to jest albo Izrael, albo Stany Zjednoczone.
[02:30:21] - Nie, to bzdury są kompletne jakieś. Kto to mówi o takich rzeczach? Że Izrael czy Stany Zjednoczone? Przecież UFO się wszędzie pojawia na świecie, w każdym kraju. W każdym kraju są książki, które z lat zbierano. Ja sam mam wiele książek. Z Francji są, z Wielkiej Brytanii, z Polski. Mnóstwo mam książek z Rosji czy w Związku Radzieckim wtedy. Mało jest o Chinach, ale nie dlatego, że tam nie ma, tylko że tam się nie pisało o tym. To było zabronione.
Ale dzisiaj się już pisze w Chinach nawet o UFO i tak dalej. Także nie, to są bzdury. UFO jest wszędzie. O Brazylii znane przypadki, z Ameryki Południowej mnóstwo tego jest. Nie wiem, kto to takie rzeczy. To pan Bernatowicz mówi takie rzeczy?
[02:31:04] - Pan Bernatowicz mówi o tym, że po prostu my jako Polacy jesteśmy z tej cywilizacji zachodniej, bizantyjskiej.
[02:31:16] - Zachodnia to jest łacińska akurat tutaj.
[02:31:19] - No tak, ale-
[02:31:20] - Bizancjum to jest Wschód, która weszła do Niemiec na przykład. Poprzez to było państwo, jak to się państwo nazywało? Rzymsko-niemieckie, ale miało taką nazwę.
[02:31:30] - Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego.
[02:31:33] - Tak. Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Coś takiego, tak?
[02:31:36] - Dokładnie.
[02:31:38] - Jakiś absurd był, ale coś takiego było i to było przed... Który tysięczny rok? 1200 czy coś takiego. Dobra, zostawmy to. Ale było. I to właśnie było Bizancjum. I dlatego Bizancjum zostało u Niemców. Dobra, wracając.
[02:31:56] - Ale chyba Unia Europejska opiera się właśnie na tej cywilizacji bizantyjskiej, nie łacińskiej.
[02:32:01] - Bizantyjskiej, bo Unia Europejska to są Niemcy. Dlatego Wielka Brytania ucieka. Wielka Brytania póki co jest jeszcze cywilizacją łacińską. Już coraz mniej, bo tak naprawdę już tam rzeczy się dzieją jak w cywilizacji bizantyjskiej, że prawo jest nad etyką. To jest cywilizacja bizantyjska. Czyli na przykład faszyści, naziści to nie była cywilizacja turańska, tylko to była cywilizacja bizantyjska. Naziści. Wszystko w prawie po prostu mieli. Zabijanie Żydów.
[02:32:36] - Prawo jest absolutnie najważniejsze.
[02:32:38] - Tak. Jeżeli mam w prawie, że mogę zabić Żyda, to mogę zabić Żyda.
[02:32:44] - I straciłem przez chwilę, co miałem w ogóle powiedzieć.
[02:32:53] - Tutaj coś źle chyba słyszałeś. Tu Jacek pisze, że pan Bernatowicz mówił, że pojawia się wszędzie mniej więcej w takiej samej częstotliwości. A nie, że tylko w Stanach i w Izraelu.
[02:33:04] - Ale ja właśnie chciałem o tym powiedzieć, bo prawdopodobnie mnie źle zrozumiałeś.
[02:33:08] - Tak.
[02:33:09] - Ja chciałem powiedzieć o tym, że pan Bernatowicz właśnie wspominał o tym, że to my słyszymy tylko o UFO w Stanach czy w Izraelu, a to UFO jest-
[02:33:20] - Ale wymienił Izrael?
[02:33:22] - Tak. Powiedział USA i Izrael. Właśnie o tych dwóch krajach.
[02:33:25] - No to niezły gość. To widać, że gdzieś tam ma jakieś rzeczy. Nie wiem. Już nie chcę wierzyć. Co Izrael ma do tego?
[02:33:36] - Nawet pamiętam ten film. Nie mam pojęcia, jak on się nazywał, bo tego było mnóstwo. Czekaj, już pamiętam. Ten taki chyba z Melem Gibsonem, gdzie okazało się, że te szaraki są zabijane przez wodę. Nawet tam było-
[02:33:54] - „Znaki” chyba, tak?
[02:33:55] - „Znaki”.
[02:33:55] - Ale głupi film. Jest trochę takich filmów. „Marsjanie atakują” to wiadomo, że to śmiechy, chichy. Ale „Znaki”, że niby zaczyna się jak dla teoretyków spisku film, a potem okazuje się, że to bzdura kompletna. „Teoria spisku” z Gibsonem też. Nie wiem, czy oglądałeś. I z Julią Roberts. Który mógł być dobrym filmem, ale też był spartolony. Także jest trochę takich bardzo fajnych filmów, które zostały dobrze zrobione, ale są kompletnie przemilczane. Na przykład „Roswell” jest dobrym filmem.
Bardzo mi się podobał. Kilka razy go oglądałem. Rewelacyjny. Czy na serio tak było, jak w tym filmie pokazywali, tego nie wiem, ale świetna gra aktorska i to było niesamowite. Powiem wam taką tutaj historię, że mało ludzi o tym wie, ale czy zwróciliście uwagę na reżysera, pana Lyncha i powiązanie w Hollywoodzie z różnymi początkiem lat 90. To były te trzy filmy. „Miasteczko Twin Peaks”. Po „Miasteczku Twin Peaks” był film „Roswell”. I potem był „Archiwum X”. I one są wszystkie połączone w sposób taki, że w „Miasteczku Twin Peaks” główną rolę grał Kyle MacLachlan.
Później Kyle MacLachlan grał w „Roswell”, czyli zupełnie o tym UFO, tym pierwszym wystąpieniu UFO, a później główną rolę w „Archiwum X” grał David Duchovny.
[02:35:37] - Pamiętam jeszcze tego Duchovny'ego. To chyba była jego pierwsza taka bardzo ważna rola.
[02:35:42] - Właśnie nie do końca, bo on wystąpił też w „Miasteczku Twin Peaks” jako agent.
[02:35:48] - To też. To pamiętam.
[02:35:48] - A ci agenci, oni zajmowali się tak naprawdę w tym „Miasteczku Twin Peaks” kosmitami. To było tak naprawdę, „Miasteczko Twin Peaks”, te dziwne wydarzenia były związane z kosmitami. Tam nawet gdzieś się UFO pojawiało. Nie pamiętam już gdzie, czy na jakimś plakacie, czy gdzieś. Więc tak naprawdę od „Miasteczka Twin Peaks” zaczynają się tego typu sprawy i one są powiązane nie tylko aktorsko, ale i reżyserzy planują różne sprawy. I później Chris Carter stworzył „Archiwum X”. Ja tego dokładnie nie prześledziłem, ale są powiązania, które na stronach internetowych tych badaczy takich spisków można znaleźć. Ciekawe rozwiązania, ale to są takie już dla bardziej specjalistów, jak to wszystko wygląda. I potem absolutna rewelacja, czyli „Archiwum X”, które zamiotło, rozwaliło system cały i chyba do dzisiaj to jest chyba najlepszy serial, jeśli chodzi o spiski, który powstał. Były próby.
„Dark Sky”, czyli „Mroczne niebo”, ale one były kiepskie, umówmy się. Niby też próbowali fajnych rzeczy, ale już nie ta gra aktorska, nie ten klimat taki. Zawsze czegoś tam brakowało. „Archiwum X” to jest po prostu ideał, który był zrobiony i był tak zrobiony delikatnie, żeby nie wszystko ujawniać. A potem ta dziesiąta seria najnowsza, która jest, to już ona jest taka trochę bardziej kiepska. To już jest takie siódma woda po kisielu.
[02:37:24] - Przepraszam, że ci przerwę, ale tutaj wspomniałeś właśnie o Roswell, nie? O tym incydencie Roswell. I nie wiem, czy słyszałeś o takiej teorii spiskowej.
[02:37:37] - Że to Niemcy byli. Słyszałem, tak.
[02:37:39] - Nie. Właśnie tutaj ta teoria jest bardzo ciekawa i myślę, że mógłbyś sam ją przeanalizować, że sama Marilyn Monroe została zamordowana przez CIA, ponieważ ona sama jakby forsowała tą prawdę o UFO z Roswell i że sam Kennedy miałby to potwierdzić.
[02:38:14] - Słyszałem o tej wersji. Znaczy inaczej było trochę, że ona dowiedziała się, bo Kennedy jej powiedział o tym, o kosmitach. I Kennedy'ego też zabili za tą prawdę, którą chciał wydobyć o kosmitach, bo wiedział, że nie jest informowany o wszystkim.
[02:38:30] - Czyli to taki false flag był w sumie, tak?
[02:38:34] - Nie wiemy, tego nie wiemy. Za co zginął Kennedy? Do końca nie wiemy. Większość mówi, że za ten executive order 11110, który mówił o tym, żeby zlikwidować FED tak naprawdę. Prawdopodobnie tak, bo to dosyć szybko trwało. Miesiąc chyba po tym czy ileś. Bardzo szybko musiał to sprawdzić dokładnie, że po wyznaczeniu tego executive order po prostu zlikwidowano Kennedy'ego. Natomiast czy nie było też tam tej sprawy z Majestic 12 czy Majority 12? Różnie to się nazywa. Czy też nie było jakichś innych rzeczy, które w to wchodziły?
To są naprawdę trudne sprawy. O tym nikt nie wie. Ktoś może wiedzieć. Rakowy z „Archiwum X” pewnie wiedział, bo on zabijał Kennedy'ego, brał udział w zabójstwie Kennedy'ego. Ale mówiąc realnie, nie fikcją, tylko realnością, wiemy tylko tyle, że zabito Kennedy'ego. Chociaż teraz mówi się, że to przypadkowe kule gdzieś trafiły Kennedy'ego. Jakieś bzdury kompletne, że to ochroniarze go zabili. Po prostu wprowadza się fikcję. Trump zaczął ujawniać dokumenty i te dokumenty są porażające. Są informacje, że było dwóch zamachowców.
Już jest informacja w dokumentach. Znaczy była zawsze, tylko ona była utajniona w dokumentacji FBI, że było dwóch zamachowców, a nie tylko Oswald. Czyli musiał być ktoś jeszcze.
[02:40:09] - Wiesz coś o tym więcej? Bo to jest w sumie ciekawa historia.
[02:40:11] - Przecież jest w dokumentach. One zostały ujawnione w zeszłym roku nawet chyba. No tak, w zeszłym roku.
[02:40:16] - Ja słyszałem tylko o tym, że był ten jeden zamachowiec, który z tego włoskiego karabinu strzelał.
[02:40:21] - To Mannlichera, tak? To Mannlicher czy coś. Nie, to mówisz oficjalną wersję, a ja mówię o rzeczach, które zostały. Donald Trump udostępnił dużo dokumentów związanych z zabójstwem Kennedy'ego i ma cały czas sukcesywnie zwiększać te liczby. Niestety chciał więcej, ale zabroniono mu więcej, więc ujawnił tylko jedną trzecią tego, co powinien był. Ale tam były i tak porażające rzeczy, że o tym wiedziano, tylko utajniono to wszystko, zamieciono pod dywan.
[02:40:56] - Ale skoro to całe, w cudzysłowie powiedzmy póki co zabójstwo było tak ważne, tak popularne, to nie uważasz, że mógłby to zrobić jakiś seryjny samobójca?
[02:41:12] - Nie wiem, o czym mówisz. O jakim seryjnym samobójcy? O Kennedym teraz rozmawiamy czy o Marilyn Monroe?
[02:41:18] - Nie, o Kennedym.
[02:41:21] - Kennedy nie popełnił samobójstwa. No to jak seryjny samobójca? Chwila, zróbmy tutaj taką retrospekcję. Seryjny samobójca to był termin przez Wilka Morskiego wprowadzony, takiego polskiego blogera. Wilk Morski czy jak on też się nazywał? Wilk Stepowy. Wilk Morski. Chyba miał taką ksywę. To był żeglarz, oficer Marynarki Polskiej, pływający na różnych statkach, który blogował, po prostu był blogerem. I on ukuł taki termin.
Zresztą też powiedział coś takiego, że najpierw będzie Smoleńsk, a później będą znikać ludzie. No i też ukuł termin seryjnego samobójcy. Seryjny samobójca polega na tym, że ktoś popełnia samobójstwo i jest pozorowane samobójstwo, a ktoś go zabija, tak jak z Petelickim, z Lepperem, bo w innych przypadkach, jak jest wypadek i tak dalej, to też niby się używa seryjnego samobójcy, ale seryjny samobójca do właśnie takich ewidentnych fejków, takich robót po prostu false flag, czyli zabijania kogoś i pozorowania samobójstwa. Tylko że w Polsce to tak marnie robią, że to wszystko wychodzi. W Stanach Zjednoczonych naprawdę potrafią zrobić to perfekcyjnie, tak jak Danny Casolaro był zabity. To po prostu perfekcja. Polskie służby to jest amatorka i po prostu widać, że to robota amatorów. Znaczy amatorów, przesadzam. Jednak morderców takich wyszkolonych w fachu, ale zostawiających za dużo śladów. Tak jak przy Lepperze, że starli wszystkie odciski palców ze sznurka.
To ewidentna sprawa. Powinni byli zrobić tak, żeby Lepper podotykał ten sznurek.
[02:43:23] - Z tym Lepperem to chyba pamiętamy, że sytuacja była na tyle śmieszna, może tak to nazwijmy, że ciężko w ogóle powiedzieć, że mógłby to zrobić sam poszkodowany. Tutaj dobry przykład jednak jak dałeś. Ale to, co mnie jeszcze ciekawi przy tej kwestii UFO, bo UFO mamy jako takie pojęcie od około lat 30., od kiedy była ta słynna audycja w amerykańskim radio. Nie wiem, możesz mnie poprawić, jeżeli mówię coś źle.
[02:44:17] - To mówisz ta audycja z '38 chyba roku? '38, '39, jakoś tak.
[02:44:26] - No chyba tak.
[02:44:28] - Wojna Światów w radio.
[02:44:29] - Tak, dokładnie.
[02:44:30] - To wtedy.
[02:44:32] - To mi się wydaje, że chyba w świecie zachodnim od tej pory samo pojęcie UFO istnieje.
[02:44:41] - Nie, wtedy nie było terminu UFO. Ukuto dopiero w '47. Od tego momentu dopiero ukuto UFO. Wcześniej być może armia amerykańska tego używała jako termin wojskowy, ale z tego, co wiem, jest ukuty inny termin. Po angielsku on się nazywa... Na pewno istoty nie używa się alien czy jakieś tam obcy czy tego typu sprawy, tylko jest EB albo EBE, Extraterrestrial Being. A EBE to jest Extraterrestrial Being Entity. Chyba tak. Nie wiem, takie są skróty. EBE.
[02:45:29] - To jest w sumie inna pojęcie niż te UFO słynne.
[02:45:34] - Tak. UFO jakoś inaczej to określają. Jest jakieś inne określenie, bo wcześniej faktycznie używali tego UFO, ale zostało przejęte przez mainstream i media, to wojsko zaczęło się posługiwać innymi terminami. UFO było używane na pewno do lat 60. W 70. być może już zmienili, ale to trzeba by było sprawdzić.
[02:45:56] - To mnie ciekawi, bo zauważ, że mówisz o tym, że to hasło UFO, Unidentified Flying Object, było używane mniej więcej od lat 60., coś takiego.
[02:46:12] - Nie, 40. W '47.
[02:46:15] - Mówiłeś o latach 60. przed chwilą.
[02:46:17] - Nie.
[02:46:18] - Mówiłeś o tym, że to wcześniejsze hasło było używane do lat 40.
[02:46:24] - Nie. Ja mówiłem o kosmitach, że nie jest używane alien słowo, jeśli chodzi o kosmitów i obcych. Natomiast alien używane jest tylko w ramach nieznanej technologii. Jeżeli nie wiemy, czy to jest ziemska technologia, czy kosmitów, to można użyć wtedy alien. Ale jeżeli wiemy, że to są kosmici, to na technologię już nie pamiętam, jest extraterrestrial technology. To jest ETH? Nie pamiętam, jak jest na obcych technologia, ale EBE jest określane, to są obcy.
[02:47:12] - Pytałem o to UFO, ponieważ czas używania tego terminu UFO, Unidentified Flying Object, zbiega się mniej więcej, może nie tak od razu, z czasem, kiedy powstała grupa Bilderberg. I tutaj mam pytanie do ciebie.
[02:47:36] - Wcześniej używane niż grupa Bilderberg. Ileś tam lat wcześniej, ale okej.
[02:47:44] - Wcześniej było używane Bilderberg, bo ja właśnie opieram się na tych mainstreamowych informacjach, że Bilderberg to od lat 50. mniej więcej.
[02:47:54] - 1953 było, jeżeli dobrze pamiętam, pierwsze spotkanie. A UFO jest używane od końca lat 40. Właściwie nie końca nawet. '47, '48, '49.
[02:48:07] - I czy uważasz, że te spotkania mogły mieć na celu przynajmniej jakąś rozmowę czy dywagację na temat tego, jak rozmawiać z przybyszami z innej planety?
[02:48:22] - Nie, myślę, że oni się nie zajmują. To nie ten poziom. To jest zupełnie inne. Są przedskoczkowie. Oni takimi sprawami się nie zajmują. Tak samo jak polskie służby specjalne się nie zajmowały. Niektórzy mówią, że były komórki. Nie ma na to dowodów. Natomiast ludzie, którzy pracowali w służbach specjalnych już w latach 80., 90., 2000 mówią, że nie było. Być może jakieś komórki natowskie po '97 roku, kiedy do NATO wyszliśmy, może były, a wcześniej być może były jakieś komunistyczne komórki wojska, bardzo utajnione, ale trudno powiedzieć.
To akurat nie ma jednoznacznych dowodów. Dobrze. Ja ci dziękuję za telefon i następni słuchacze jeszcze dzwonią. Także dzięki.
[02:49:05] - Dziękuję również. Mam nadzieję, że jeszcze się usłyszymy. Dobra, dzięki.
[02:49:08] - Trzymaj się. Dzwoni Jerzy. Witaj, Jerzy.
[02:49:16] - Halo?
[02:49:18] - Jesteś w antenie.
[02:49:20] - Dobrze mnie słychać? Bo nie wiem, jak to z ustawieniami głośności mam.
[02:49:24] - Dobrze.
[02:49:26] - Okej. Tak na początku chciałem w sumie z takich technicznych spraw powiedzieć. Kwestia Skype'a, bo zastanawiam się, czy to jest dobry komunikator do przeprowadzania rozmów. Chodzi mi o to, że już nie pierwszy raz ty miałeś problemy techniczne i ja też nie raz miałem problem ze startowaniem tego i tak dalej. Nie myślałeś może o tym, żeby zmienić sam komunikator na inny?
[02:49:58] - Nie, ze względu na to, że nie ma telefonu. Inne nie mają.
[02:50:01] - W sumie to ma sens, bo miała być audycja interaktywna i taka przewrotność akurat, że wtedy przez 15 minut ci chyba nie działał Skype.
[02:50:18] - Nie, działał. Działa, ale nie pojawiały się po prostu rozmowy. Nie wiem, coś tam nie tak się dzieje.
[02:50:27] - Na czacie były doniesienia, że nie tylko ja próbowałem się dodzwonić.
[02:50:33] - Po prostu może za dużo ludzi chciało naraz i on się wiesza.
[02:50:36] - Być może. Tak jeszcze nawiązując do tematu audycji, jestem ciekaw, jakie jest twoje podejście do OOBE a substancji psychoaktywnych, bo sam efekt OOBE dokładnie w kontekście lucid dreams i tak dalej da się osiągnąć za pomocą substancji psychoaktywnych i to zarówno jeśli chodzi o psychodeliki, jak i przede wszystkim dysocjanty.
[02:51:03] - Powiem tak: substancje różne w życiu brałem. Nigdy nie miałem ani LD, ani OOBE po nich. Natomiast LD miałem normalnie podczas śnienia. To miałem lucid dreams, czyli świadome sny. OOBE nigdy nie miałem. Tyle w temacie. Tyle co wiem. Nie wiem tyle o sobie co mogę powiedzieć. Nie znam się na tym temacie, ale niespodzianka, bo niedługo będzie OOBE i będzie gość. Także pozdrawiam tutaj gościa.
I mam nadzieję, że wszystko się uda i będzie audycja fajna o OOBE z profesjonalistą.
[02:51:33] - To czekam, bo w sumie to jest jeden z tematów, którym się interesowałem od jakiegoś czasu, w szczególności lucid dreams. A samo doświadczenie OOBE doświadczyłem po dysocjantach i po ketaminie, i po dekstrometorfanie i to było dość mocne wrażenie wraz ze śmiercią ego. Na pewno niezapomniane i nie do porównania z niczym, chociaż w innym trochę kontekście niż w lucid dreams, gdzie to się w sumie przeplata z słabą pamięcią podczas snu. Gdzie nawet podczas świadomego snu wiele się rzeczy zapomina, a przy doświadczeniu z dysocjantami jednak jest o wiele więcej tej zachowanej świadomości.
[02:52:24] - Zapytamy się gościa profesjonalisty, który wie w tym temacie dużo więcej i wtedy coś może się dowiemy. Bo tutaj mówię, ja jestem amatorem kompletnie. Dobrze. To ja dziękuję ci.
[02:52:37] - A jeszcze chciałbym do tematu audycji nawiązać, bo o fantazjach.
[02:52:43] - Masz fantazje jakieś? Dobra.
[02:52:44] - Znaczy każdy ma fantazje i właśnie o tych fantazjach chciałem porozmawiać. Chodzi o fantazje erotyczne i niekoniecznie teraz będę mówić o swoich fantazjach, ale o tym, jak się zmienia to dość szybko, patrząc na trendy, jakie na przykład serwis pornhub publikuje. Mianowicie w ciągu ostatnich lat wzrosło zainteresowanie takim czymś jak cuckold, czyli zdrady po prostu. Zdrada jako fetysz. Nie sądzisz, że takie coś jest przez kogoś promowane? Bo wiadomo, że branża porno to jest ogromny biznes, ogromna kasa tam jest i może być to dość mocno kontrolowane.
[02:53:41] - Nie wiem. Nie zastanawiałem się nad tym, bo to trudno. Trzeba mieć jakieś dowody, żeby to powiedzieć.
[02:53:46] - Wiadomo, tylko bardziej chodzi mi o dywagację, bo często to jest powiązane na przykład z tak zwanym interracial, czyli międzyrasowe. Przy czym te trendy, patrząc na statystyki same, nie mówię teraz o jakichś osobistych upodobaniach, tylko patrząc statystyki, to się coraz bardziej zwiększa. I czy to nie jest przypadkiem jakiś spisek związany z tym, że ktoś ma na celu, żeby ludzie skupili się na bardziej zaakceptowaniu innej kultury?
[02:54:24] - Ja myślę, że to nie ma nic wspólnego ze stroną. Po prostu ludzie dzisiaj są dużo bardziej niemoralni. Jeżeli mamy walkę z cywilizacją łacińską, która opiera się na moralności i zastępujemy ją cywilizacją nowoczesną, globalistyczną. Globaliści nazywają to nowoczesna feudalistyczna technokracja, czyli taka zamordystyczna, autokratyczna technokracja oparta na feudalizmie bardzo kastowym. A wręcz może nawet kastowej technokracji. Mamy efekty tego, że prawda się nie liczy. Nie liczą się jakieś wartości, te imponderabilia, tylko liczą się rzeczy materialne, które widzimy. Możemy zobrazować, zmierzyć. Jak pieniądze, jak rzeczy materialne. Mieszkanie, samochód, jedzenie.
Wszystko, co dookoła mamy, jakieś gadżety realne to się liczy, a wszystkie niematerialne wartości się nie liczą. Czyli oparta na empiryzmie też taka cywilizacja.
[02:55:40] - Właśnie tu jest coś podobnego w sumie, bo to jest zaprzeczenie tych wszystkich konserwatywnych wartości rodzinnych i tak dalej, gdzie zawsze była kwestia wierności, którą się składa przysięgę. A tutaj jest przy cuckoldzie kwestia zdrady, która jest promowana jako fetysz i która jest w domyśle.
[02:56:05] - No ale są jacyś ludzie, zawsze będą tacy ludzie, którzy będą takie rzeczy robili.
[02:56:10] - Wiadomo, że ludzie mają różne fetysze, tylko chodzi o to, że w ciągu ostatnich lat znacznie się to zwiększyło, gdzie to było bardzo mało.
[02:56:21] - Jak odchodzą od duchowości ludzie, to wchodzą w takie sprawy. Bo to przecież nie chodzi o to, żeby z kimś mieć seks i tak dalej, tylko chodzi, że się rani drugą osobę. Lepiej być poza małżeństwem, a jeżeli ktoś ma takie fetysze, to jest bubkiem. Różne można mieć rzeczy. Ja rozumiem na przykład, że są swingersi. Z żoną się razem, ale wymieniamy się żonami czy mężami. To jest okej, to są różne zabawy. Natomiast takie rzeczy, gdzie oszukuje się drugą osobę, to nie jest w porządku i tyle. Co tu dużo mówić, nie ma żadnej filozofii w tym. Taki świat jest coraz gorszy, bez wartości.
Niestety. Ale jest sporo ludzi, którzy mają jakieś wartości i to ludzie doceniają, że chcą się spotykać z ludźmi wartościowymi. Dlatego jest taki atak na przykład na audycję, na moją osobę, bo mnie nie można kupić, nie można mnie sprzedać. Znaczy sprzedać w tym sensie nie można po prostu nic zrobić. Ci źli ludzie chcieliby jakieś rzeczy robić i tak dalej i wiedzą, że jestem nie do kupienia. I to ich bardzo mierzi, że są tacy ludzie i myślą, że wszystko można kupić. Nie można wszystkiego kupić. Pamiętam taki jeden znany w Polsce podcaster też. Mówił, że można kupić wszystko. Że są jacyś ludzie, którzy mogą wszystko.
To nie jest prawda. Nie można wszystkiego kupić. To mierzi tych globalistów, tych wszystkich trolli, że tak nie może być. Nie może być wartości poza tym, co widzimy i tak dalej. Dobra, ja dziękuję ci za telefon.
[02:58:03] - Również dziękuję. Miłej nocy życzę.
[02:58:05] - Cześć.
[02:58:06] - Cześć.
[02:58:12] - Niestety w tym momencie są problemy z nadawaniem, ale dajcie znać, czy w tej chwili jest okej, bo u mnie wskazuje, że od kilkunastu sekund już jest stream. Cały czas jest nadawany. Nie wiem, co robią ci trole. Siedzą, imponderabilia ich wkurzają. Tak jest, bo to są ludzie raczej, którzy są łasi na kasę i jakaś przyjaźń, honor, wartości, dobro w ogóle ich nie obchodzą. Po nas potop, jak oni mogą powiedzieć. Absolutnie ich to nie obchodzi, tego typu sprawy. Dobrze, tutaj jest napisane, że jest okej, więc jest fajnie. No dobra. Niestety są czasami przerwy.
Mam nadzieję, że będziemy się dobrze słyszeli. Zacznę może mówić, bo już mówiłem o tamtych sprawach, to już musicie sami sobie postanowić i działać o tym, żeby Polacy nie stali się narodem pariasów, czyli ludzi, którzy są niemalże na poziomie niewolników czy ludzi bez prawa głosu w swoim kraju, tak jak chcą muzułmanie zrobić z Holendrami. Gwarantuję, że jeżeli muzułmanie czy Żydzi przyjadą do Polski nie jako goście, tylko jako narody wybrane, to absolutnie Polacy będą narodem wywłaszczonym z własności. Tak jak mówił ten pan Orłowski bardzo sensownie, Żydzi nie potrzebują naszych pieniędzy. Żydzi potrzebują naszej ziemi, naszej siły witalnej, czyli narodu polskiego, inteligentnych ludzi, sprawnych, silnych, którzy będą pracowali dla nich. I terenów. Tych terenów w Polsce, które są dla nich bardzo cenne i o których pamiętają, bo setki lat mieszkali tutaj. Tysiące można powiedzieć, setki. Mieszkali na terytorium Polski i bezpiecznie, mieli tu zagwarantowane bezpieczeństwo duże. Ktoś z was musi się tym zająć, bo jeżeli nie ja, nie ktoś inny, to nikt się tym nie zajmie.
Tak to wychodzi, że ktoś musi się tym zająć, tymi sprawami, bo trzeba mówić Polakom o tym. Trzeba ich obudzić, wstrząsnąć nimi, obudzić. Nie jakieś akcje robić głupie, które dały coś. Pamiętacie, ostrzegałem was o tym sajopie, który był prowadzony na Polakach, tym, że wstrzymanie transakcji finansowych pod koniec czerwca czy 20, 21, 22 czerwca i ja prawie też wziąłem w tym udział, ale po prostu nie miałem potrzeb. Ja generalnie jeżeli kupuję, to przede wszystkim tylko rzeczy do jedzenia, a innych nie bardzo. Po prostu ta akcja był sajop i nieudany, bo mało ludzi w tym wzięło udział i już tutaj stwierdzają, że potrzeba albo mądrzejszych ludzi do przeprowadzenia takich akcji. Czyli się nie boją globaliści, bo to globaliści sprawdzili na jakimś idiocie. Znaczy idiota, który to zaproponował i rozszerzył na innych ludziach. Natomiast nikt nie myśli o prawdziwych akcjach, o których mówiłem w zeszłym tygodniu chociażby. Czyli przychodzi gość spoza systemu i zmienia w przeciągu tygodnia cały świat.
Są takie możliwości. Polecam odsłuchać zeszłotygodniową audycję. Jeszcze nie ma, ale będzie jutro już dostępna. Ale jest w internecie, możecie ją znaleźć na YouTubie, w różnych miejscach ona jest dostępna. Trzeba szukać. Szukajcie, a znajdziecie. Zamknijmy tę część, zacznijcie działać i informować innych o tych sprawach. To jest poważne. Chyba nikt nie chce żyć jako człowiek niewolny, jako niewolnik w Polsce. Mamy gwarancję, że jeżeli tutaj będzie Polin, to będzie tragedia.
Czy odpisał do mnie ten pan? Ale jaki pan? Chamnie pan. Nie, żartuję. Nie wiem jaki pan. Przypomniał mi się Dyzma. „Kariera Nikodema Dyzmy” wspaniały serial, który możecie oglądać. I to rozmowa dwóch świetnych aktorów, Wilhelmiego i Pokory. Niestety obaj już nieżyjący, ale fenomenalni aktorzy, którzy pokazali kunszt aktorski, jak rozmowa Dyzmy z tym hrabią Żorżem chyba, hrabia Żorż. Rewelacja!
To jest kwintesencja polskiego aktorstwa. Tych miałkich teraz aktorów zjadają na śniadanie. Tych dziadowskich, można powiedzieć, aktorów telenowelowych zjadają na śniadanie albo nawet na przystaweczkę. Zjadają ci aktorzy świetni jak Wilhelmi i Pokora. Tam właśnie było. Mam to przed oczami, jak widzimy i ta scena ci zostaje w pamięci, jest tak świetnie zagrana. Dzisiaj też są jacyś w miarę dobrzy aktorzy, ale to jest takie siłowe granie, takie na chama. Nie ma takiego luzu. Może to nie określenie luzu, ale takiej dystynkcji aktorskiej, która była i u Maklakiewicza. Nawet Himilsbach jakoś sobie radził, chociaż był naturszczykiem, ale miał jakieś zdolności.
Już nie mówiąc o Maklakiewiczu, o tych wszystkich: Pokora, Wilhelmi, Gajos. Jeszcze są ci aktorzy, żyją do dzisiaj, z tej starej szkoły aktorskiej. Zobaczcie sobie „Alternatywy 4”, jak świetnie tam grali aktorzy. Ostatnio oglądałem Sachę Baron Cohen w „Boracie”. Jeszcze jak nie było filmu, tylko w Stanach Zjednoczonych kręcono różne takie scenki i była scenka, jak Borata uczyli aktorstwa. Rewelacja. Sasha Baron Cohen, aktor komediowy, który zjada na śniadanie tych wszystkich, którzy uczyli go aktorstwa. Który gra, a tak gra, że oni nie potrafią rozpoznać, że to jest show, że to jest gra aktorska. Myśleli, że to jest prawdziwy Borat z Kazachstanu. Rewelacja.
Piękne to jest. Jak to się ogląda, to zjadł ich. Wspaniałe, jak można pokazać kunszt aktorstwa. I to jest właśnie to. Dobra, zostawmy te sprawy. Zacznę o sobie jeszcze chwilę. „Bruno”. Ja nie lubię tego filmu „Bruno”, nie lubię gejostwa takiego, to mnie denerwuje. Aczkolwiek podobał mi się w „Dyktatorze”. Był taki film też „Dyktator”, „Dictator”, czy jakoś inaczej to się nazywał, ale „Dyktator” po polsku był.
Ten film wcześniejszy przed „Bruno”. Tutaj pisze Jacek: w „Alternatywach” musieli odtwarzać rzeczywistość, a nie grać. Trzeba w jakiś sposób tam zagrać. Nie można siebie grać. Jeżeli ktoś gra siebie, to będzie to niezbyt dobre. Oczywiście zawsze jest osoba przekazywana, prawda? Nie da się w 100% grać, bo to wtedy źle wygląda. Natomiast nie można grać tak na zasadach rzeczywistości, żeby to było jeden do jednego, bo to jest słabe. Amerykanie są dobrymi aktorami też, to trzeba przyznać. Wielu dobrych aktorów mają, oczywiście też wielu kabotynów, których nie da się oglądać zupełnie.
Okej, dobra, ale przechodzimy do... Aha, „Bruno” był znacznie wcześniej niż „Dyktator”. Wydaje mi się, że później. Przed „Boratem”. Ale to „Bruno” to nie był chyba film, tylko były scenki z Brunem. Muszę sprawdzić film „Bruno” z ciekawości. Brunon Kwiecień? Przypomina mi się Brunon Kwiecień, ten Bzura Bomber. Nie, „Bruno” był z 2009. To o czym mówicie?
A „Dyktator” był z 2012. Aha, to „Bruno” był wcześniej. A „Borat” był na pewno przed 2008. Borat był w roku... Chwilkę, uruchamia się. Który to roczek? 2006. Czyli najpierw „Borat”, potem „Bruno”, a potem „Dyktator”. Okej, dobra, tak to było. Wszystko wiemy.
Dobrze. Okej. Dobra, wracając do... Tutaj piszą, że nic nie słychać. Teraz już chyba słychać, bo sprawdzam i jest chyba okej teraz. Prywatnych spraw. Prywatnych, publicznych, bo muszę być z wami szczery. Już mówiłem wam o imprezie, tak że szykujcie się. W Irlandii tym razem. Jeżeli ktoś chce zwiedzić Irlandię.
Nie będzie niestety nic w Polsce, a miał być statek na rzece, także fajne rzeczy miały być, ale niestety tego nie będzie. Natomiast w Irlandii będą też fajne różne atrakcje. Zapraszam. Pierwszy, drugi tydzień września, także jeszcze trochę czasu jest. Gratisowa impreza, wyobraźcie sobie. Natomiast dotarcie to już jest w waszej gestii, ale piszcie, jeżeli jesteście zainteresowani. Co chciałem powiedzieć teraz o sobie? O planach. Dlatego musiałem zrezygnować z radia. Cenzura przez ten trolling, to było coś niesamowitego, co się działo i jeszcze oddziaływało to na inne osoby.
Poza tym cały czas był stream niszczony, cały czas był rozwalany. To była makabra co się działo. Naprawdę duże siły tutaj są wdrożone, żeby to niszczyć. Plany mam takie, żeby skoncentrować się jednak niestety na zarabianiu pieniędzy. Czyli będę musiał zostawić audycje, ale będzie luźna. Nie będę się koncentrował czy na audycjach, czy różnych radiach medialnie, ale bardziej w stronę organizowania funduszy na przyszłą działalność. Takie właśnie plany. O tym już kiedyś wam wspominałem, że miałem w planach otworzenie kafejki tutaj w Dublinie, ale finansowo tego kompletnie nie wyrobiłem i organizacyjnie, jak to by było zrobić, więc myślałem, że ktoś może chciałby współfinansować te rzeczy. Ale nikt się nie odważył. Zresztą się nie dziwię, bo to trochę tak w ciemno takie rzeczy robić.
Natomiast to jest absolutnie w planach, zostaje na przyszłość. Jeżeli będą fundusze na to, będzie można w to pójść. Ale mówiłem wam już też kiedyś, wspominałem delikatnie, że będę się zajmował książkami, sprzedażą książek tutaj w Irlandii. Zagranicznych, anglojęzycznych przede wszystkim, ale też planuję mieć trochę polskich, więc tutaj w Irlandii będziecie mogli kupić. Oczywiście też może w krajach ościennych, w Wielkiej Brytanii. Natomiast raczej będę się koncentrował na rynku irlandzkim. Małym, niedużym, bo to pięć milionów ludzi jest. To jest naprawdę nieduży obszar działania, ale pięć milionów ludzi zawsze może kupić książkę. Można tak założyć, ale oczywiście nie. To będą znacznie mniejsze sprzedaże.
Bardziej na początek myślę, żeby to była rozwijająca się działalność, ale może się zdarzyć, bo też będę miał w planach wydawanie polskich autorów za granicą i wtedy też będę myślał o rynku amerykańskim, brytyjskim, żeby tam też próbować to wdrożyć. Wydać takie książki, ale to później, jeżeli będą fundusze na takie rzeczy. Natomiast na razie mam fundusze, żeby otworzyć działalność. I dużo pomysłów mam ciekawych, na przykład spotkania cotygodniowe w Dublinie ze mną. Oczywiście anglojęzyczne będą, żeby ktoś na przykład wtedy książkę będzie mógł odebrać. Nie będzie trzeba pocztą wysyłać, tylko będzie mógł odebrać. Oczywiście księgarnia internetowa będzie w zupełności, czyli nie będzie fizycznego miejsca tej księgarni, ale będzie wysyłka. I mówię, raz w tygodniu będzie można odebrać te książki gdzieś w Dublinie. Jeszcze nie znam lokalu, w którym, ale będą tam te spotkania robione. Czy audycje będą?
Będą. W piątki wieczorem będą audycje, ale jedna tylko. Natomiast planuję też, bo oczywiście chcę zluzować, że audycje będą bardziej luźne troszkę. Zresztą od dłuższego czasu i tak są luźne. Już nie będę się silił, wysyłał zaproszeń do różnych ludzi, bo i tak albo odpisują, że nie, albo nic nie odpisują. Różnie tam jest z nimi, że niestety nie mogą, ale najczęściej nie odpisują w ogóle. Więc po prostu sobie dać z tym spokój. Od innej strony będę chciał robić audycje z autorami książek, ale raczej chciałbym porobić przedstawienie książek po polsku, książek zagranicznych i polskich, niektórych przetłumaczonych na polski język, ważnych z punktu widzenia teorii spiskowych. Ważnych bardzo książek. I je omawiać, pokazywać je.
Być może nawet uda się z niektórymi autorami nagrać wywiad. To by było fajne. Te książki, które będę reklamował, będzie można kupić właśnie w tej księgarni internetowej. I takie będą dodatkowe jedynie, czyli takie powiązane z księgarnią filmy i filmiki. Bo to będą i filmiki, które będę nagrywał w studiu w Irlandii, czy też będą wywiady z autorami książek, jeżeli będę zechcił. To bardziej już po angielsku, bo to będą przede wszystkim angielskie książki. Polskich książek jest jak na lekarstwo, jeśli chodzi o spiski. I raczej one będą, tak można powiedzieć, dodatkowo. Trochę polskich książek też będzie, ale przede wszystkim będą książki anglojęzyczne. Ale też dla Polaków niektórych.
Większość książek anglojęzycznych spiskowych nie została wydana w Polsce w języku polskim, więc warto zaznajomić się z takimi książkami. Warto mieć takie książki. Muszę to wam powiedzieć coś Wziąłem tutaj, kurczę, spadło. Mam przy sobie książkę, którą kupiłem. Wcześniej miałem tą książkę, muszę powiedzieć jako piracką w e-booku, w jakimś PDF-ie znalezioną. Czyli nie głupio się do tego przyznawać, ale nie miałem tej książki. Ona zawsze była droga i ciężej osiągalna. Ciężej, raczej trochę droższa. Zawsze polowałem na takie pierwsze wydania, ale nie udało się. Tych książek nie było za wiele i były drogie.
Nawet jeżeli to było pierwsze wydanie czy któreś tam, to one były bardzo drogie. To jest książka, absolutna biblia. Jeżeli mamy mówić o Biblii dla teorii spiskowych, to jest książka „Behold a Pale Horse” Miltona William Coopera. On chciał, żeby go nazywano William Cooper. Pomimo że pierwsze imię miał Milton, to używał Bill Cooper czy William Cooper. Bill Cooper. Bill to jest zdrobnienie od Williama. William Cooper. Czyli i ujrzałem, to się nazywa nie bladego, nie białego konia, tylko śniadego. I ujrzałem śniadego konia.
Nie, śniady to jest... Płowego chyba. Przepraszam, płowy. To był taki blado biały. To jest płowy. Śniady to jest przecież taki bardziej ciemniejszy kolor. Płowego konia. W Biblii jest cytat z tego właśnie fragmentu. „And I looked, and behold a pale horse: and his name that sat on him was Death, and Hell followed with him. And power was given unto them over the fourth part of the earth, to kill with sword, and with hunger, and with the beast of the earth”.
Czyli z Biblii cytat z Apokalipsy świętego Jana. Czwarty jeździec Apokalipsy, było czterech, jak pamiętacie. Siwy koń, kary koń. Dobrze mówię. Siwy koń, kary koń. Czy nie jest płowy też? Może być. Kary koń. I dlaczego chciałem właśnie zająć się sprzedażą książek? Dzisiaj e-booki królują, wszystko za darmo można ściągnąć sobie w sieci i tak dalej.
Teoretycznie można, tak. Większość rzeczy, tak jak ja tą książkę też miałem w wersji PDF-a, natomiast tutaj mam w wersji drukowanej. Niestety z dużymi reklamami, bo jak wiecie w 2001 został zamordowany Milton William Cooper, czyli prawie 20 lat temu przed swoim domem przez policjantów. To oficjalna wiedza. I dlaczego jest to biblia dla teoretyków spisku? Jest to, mogę się mylić, ale chyba pierwsza książka, która łączy wszystkie spiski w jedno. Zarówno jest UFO, zarówno jest rząd światowy, zarówno są różne dziwne urządzenia. Właściwie urządzeń chyba free energy to tutaj za dużo nie ma. Ale łączy wiele spisków. Ale są obozy FIMA, są dywersyjne różne, ale technologia UFO też gdzieś jest wymieniana.
Tutaj o różnych silnikach są ufolodzy wymieniani. Oczywiście część książki to są „Protokół mędrców Syjonu” wydrukowane. Też wydrukowane jako ważna rzecz. Chyba jedyna audycja Toria Hosu była taka, nie wyśmiewała się z „Protokołu mędrców Syjonu”. Reszta mówi: „A wierzysz też w UFO? Kurde, bo „Protokół mędrców Syjonu” to jest znana fałszywka”. Fałszywki raczej nie są profetyczne. Może są, może nie. I dlaczego książki? Dlatego, bo jest jedna ważna sprawa.
Czym się różnią książki, e-book od zwykłej książki? Czym się różni? Proszę. Dobra, odbiorę telefon, bo dzwoni Jakub. Może jego się zapytam czym się różni? Tak od razu trochę. Witaj Jakubie, jesteś na antenie. Słabo cię słychać. Musisz powtórzyć. No niestety.
Niestety coś tam się działo z nim, nie? Dobra, ale do was. Czym się różni? Czym się różni książka? Płowy koń. Najlepsze tłumaczenie książki Billa. Płowy koń. Dobrze. Bui22 pisze, że książka to rzecz materialna bardziej niż e-book. Zdecydowanie.
E-book nie jest materialny. To są tylko liczby. Natomiast książka jest z atomów złożona, więc jest okej. Jacek pisze, że różni się tym, że z ekranu źle się czyta. To wszystko prawda, ale jest najważniejsza rzecz. Najważniejszą rzeczą, czym się różni książka od e-booka? Zaraz napiszę. Płowy koń. Czy to jest biały? Właśnie taki blady.
Kurde, te kolory to zawsze mam problemy. Płowy to może... Nie, to jest żółty z odcieniem szarego. To może Nie wiem. Chyba nie. Nie wiem zresztą sam. Żółty z odcieniem szarego to nie jest blado biały. No dobra, połowy to inne. Okej. Jacek: trwały nośnik.
Nie wiem, czy trwały. Łatwo go spalić, poza tym żółkną strony często i tak dalej. Polak nie katolik pisze, że jak spalą naziści, to nie będzie tak trwała. Zgadza się. Co tutaj jeszcze jest? Co tu jeszcze jest? Właśnie! Napisał MWR. Dokładnie tak. Nie można zmienić treści książki.
Jeżeli wydrukujesz, treść nie będzie zmieniona. Brawo! To jest najważniejsza rzecz. Dzisiaj zmienia się treści książek nie tylko w Szwecji, ale i w Polsce. Zmieniana jest treść książek, oczywiście pod przykrywką, że unowocześniamy język. Wyrzuca się wiele fragmentów z książek ważnych. Pierwszy raz na to zwrócił uwagę, gdzie słyszałem w swoich wykładach Józef Kosecki. On prowadził takie wykłady o cybernetyce. Doktor docent Józef Kosecki, który prowadził szereg wykładów „Nauka o cywilizacjach”. Wpiszcie sobie „Nauka o cywilizacjach” i Kosecki i znajdziecie mnóstwo jego wykładów.
Niestety już nie żyje. On właśnie zwrócił uwagę, że książki po prostu się cenzuruje. Dlatego czasami warto mieć różne wydania książek, żeby porównać, sprawdzić, co jest tak, co jest nie. Im ważniejsza książka, tym ważniejsze, żeby mieć oryginalne wydanie czegoś. Oczywiście jak literówki są poprawiane, to nie ma znaczenia. To nawet lepiej, że się poprawia, ale dzisiaj się poprawia więcej niż tylko literówki. Całe treści się zmienia książek w Szwecji masowo czy w Stanach. W Stanach Zjednoczonych Marka Twaina się poprawia, całe rozdziały się zmienia kompletnie w Szwecji i będę też to mówił i będę pokazywał, jak się zmienia. To oczywiście w Szwecji będzie trochę trudne. Będę potrzebował pomocy was, być może też Polonii, którzy mieszkacie w Szwecji, żeby to pokazywać.
Natomiast nie znam szwedzkiego, więc to by było trudne. Natomiast można pokazać anglojęzyczne albo polskojęzyczne książki, gdzie się zmienia treść i to już jest bardzo niebezpieczna praktyka. Natomiast jeśli chodzi o e-booki, to masz e-booka, ale gdzieś ci zaginie. Potem znowu e-booka sobie ściągasz, a może już mieć zmienioną treść. A może e-book mieć inną treść niż książka? W książce jest. Skąd wiesz? Sprawdzasz? Więc wiecie, to jest niebezpieczna sprawa. Książka jest sprawdzona, wydrukowana i nie można jej zmienić.
Tej treści raz wydrukowanej. E-booka można. Oczywiście jak masz na dysku to nie, ale zagwarantuje ci ktoś, że haker ci wejdzie i zmieni treść e-booka? Z automatu. Taki automat. Boty tak na Wikipedii działają, który bot będzie zmieniał na twoim twardym dysku, wejdzie backdoorem i zmieni wszystkie pliki, e-booki, które mają taką i taką nazwę. Będzie zmieniał w treści e-booka treści. Można to zrobić? Teoretycznie można. Praktycznie może jest to bardzo trudne, ale teoretycznie jest to możliwe.
W książce jest to niemożliwe. Teraz się podniosą super teoretycy spisków. Tacy zatwardziali teoretycy spisków czy jak to ich można nazwać? Oszołomscy teoretycy spisków? Nie, to źle powiedziane. Nie wiem, jaką nazwę można zrobić. Przecież efekt Mandeli, że w efekcie Mandeli można zmieniać treść książek. Można, ale udowodnisz efekt Mandeli? Ja ostatnio się złapałem na efekcie Mandeli, bo muszę wam powiedzieć, że nie znałem jakiejś nazwy państwa, jakaś dziwna nazwa państwa, którego nie znałem w Azji. A potem się okazało, że to był Butan, chyba tylko inna nazwa Butanu czy coś takiego.
No i złapałem się, że po prostu kraj miał ileś nazw różnych, więc to nie był efekt Mandeli, niestety. Tak. Teraz nikt nie dzwoni, nie widzę nikogo, że ktoś dzwoni, więc już późno jest. Wiecie, jest godzina 3:40. Jacek mówi, że trwały nośnik setki lat wytrzyma. Może wytrzyma, może nie. Trudno powiedzieć. E-book jest trwalszy niż papier? Nie wiem. To zależy od nośnika.
To może faktycznie, bo e-book trwały w tym sensie, że to są liczby, więc można je nieskończenie kopiować wiele razy. Tutaj są zarzuty, że nie odbieram słuchaczy. Nikt nie dzwoni, to co mam kogo odbierać? Nikt nie dzwoni, więc czekam, aż ktoś będzie chciał dzwonić do audycji. Telefon 32 728 13 45 i skype: toriahos.com. Dzisiaj nie wiem, jakoś telefonicznie nie dzwonią ludzie. Ktoś próbował dzwonić. Wiem, że stały słuchacz chyba z UK próbował dzwonić, ale nic się nie wyświetlało. Także dlatego książkami chcę się zająć, bo to są trwałe rzeczy i ważne. Jeszcze jedna ważna rzecz, dlaczego książkami.
Za chwilę o niej wam opowiem. Może zgadniecie, jaka jeszcze bardzo ważna rzecz, dlaczego chcę się sprzedażą książek, a nie e-booków zająć. Jest z nami Gelon. Witaj.
[03:28:31] - Andrzej z Zielonej Góry. Dobry wieczór.
[03:28:34] - Witaj. Jeżeli możesz wyłączyć radio u siebie.
[03:28:40] - Tak, już wyłączyłem.
[03:28:41] - Nie, to nie jest radio, tylko masz chyba głośniki włączone.
[03:28:43] - Wszystko powinno być wyłączone.
[03:28:47] - Teraz już okej, tak? Już siebie nie słyszę. Bo jak masz głośniki włączone, a nie słuchawki, to wiadomo, że zrobi się sprzężenie zwrotne. Okej, dobrze. O czym chciałbyś rozmawiać? O jakiej fantazji?
[03:29:00] - Chciałbym właśnie opowiedzieć o takiej fantazji, iż chciałbym, żebyś zdarł ze mnie majtki, nałożył gumowe rękawiczki i następnie spę--
[03:29:15] - Nie wiem. To trzeba być idiotą, żeby słuchać audycji o teoriach spiskowych, siedzieć prawie, w Polsce godzina czwarta nad ranem, i trollować. To trzeba być idiotą. Ale cóż, taki jest dzisiaj świat. Taki jest świat, nie ma co zrobić. Ale jak to mówię: karawana jedzie dalej, psy szczekają. Tak po prostu jest. Trzymam w ręku tą książkę. Mało kto w Polsce ma tą książkę. „Behold a Pale Horse”, bo wielu nawet nie chce wysłać jej do Polski.
Ale już wysyłają. Jest telefoniczny. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz do audycji?
[03:29:59] - Cześć, dzwonię z Polski.
[03:30:03] - Witaj.
[03:30:04] - Chciałbym poruszyć temat tego hackingu, o którym opowiadałeś wcześniej.
[03:30:09] - Jakiego hackingu?
[03:30:12] - Rzeczywistości ogólnie.
[03:30:14] - To z tydzień temu była audycja, tak?
[03:30:17] - E-booków, książek, zmiany treści, tego typu.
[03:30:20] - Aha, ale o której mówisz? Mówisz o efekcie Mandeli? Mówisz o zmianie realnej, którą mamy? Czy też mówisz o hackingu rzeczywistości?
[03:30:30] - Hackingu e-booków.
[03:30:32] - A, no tak. Zmienianiem treści e-booków. Czy to jest możliwe, że można zmienić treści e-booków na czyimś dysku zdalnie?
[03:30:38] - Tak, oczywiście.
[03:30:39] - Jak to?
[03:30:41] - Obecnie to bardzo ciężkie. Jak ty sobie wyobrażasz, żeby dokonać tego?
[03:30:50] - Nie jestem hakerem, ale wyobrażam sobie, że jest to możliwe. Jeżeli można się do kogoś włamać na twardy dysk, takie włamanie nawet przez znanego backdoora może zrobić automat, czyli bot. Można zaprogramować bota. Zgadzasz się, wszystkie e-booki są bardzo podobne do siebie. Na przykład w PDF-ach czy Mobi i tak dalej. One generalnie są kopiami swoimi. Oczywiście jeżeli jest zaszyfrowany, to może być trudniejsze, ale generalnie ludzie nie mają zaszyfrowanych danych na dysku. Wtedy jak nie są zaszyfrowane dane, to chyba nie jest to bardzo trudne.
[03:31:27] - Obecnie Windows Defender, taki antywirus wbudowany defaultowo w Windowsa, powstrzymuje wszystkie popularne ataki. Musiałoby to być coś zrobione personalnie pod kogoś, na przykład żeby zmieniać rzeczywistość taką, jaką ktoś sobie wymyślił. Ale ogólnie jest to bardzo ciężkie.
[03:31:56] - Ale możliwe. Dobrze, a ja tu trzymam książkę. Jesteś w stanie zmienić treść tej fizycznej książki, którą tu trzymam?
[03:32:03] - Nie jest to możliwe.
[03:32:05] - Niektórzy twierdzą, że jest, że jest efekt Mandeli. Dobra, ale pomijając to, nie ma efektu Mandeli. Jak nie ma efektu Mandeli, to mówisz, że nie da się tego zrobić. A jakbyś szansę dał, jakiś procent szansy, czy jest możliwe, tu mam e-booków trochę różnych. Czy na moim e-booka jesteś w stanie zmienić, który mam w Windowsie 7 na twardym dysku? Czy jest to możliwe? I podpięty komputer pod internet jest. Czy jest to możliwe? Jakaś część szansy jest, że to jest możliwe do zrobienia?
[03:32:35] - Istnieje 50% szansy na to.
[03:32:39] - 50% to jest bardzo dużo. Chyba przesadziłeś. Powinieneś kogo poczytać? Tutaj mam książkę o tych matematykach, ale gdzieś tam dalej ona jest. Zaraz to przyniosę. Chyba zajmował się tym Markov jako pierwszy. Wyznaczaniem takich ciekawych prawdopodobieństw. Ale chyba ty nie jesteś zbyt dobry w prawdopodobieństwach, ale za chwilkę przeczytam to. Kolejna książka, której nie można zmienić, bo to jest fizyczna książka, z 80. któregoś roku o matematykach, ale taka propaganda radziecka jest w niej, że warto.
Z tych późniejszych matematyków jak się zaczyna Związek Radziecki, to już trzeba uważać. A Markov się jeszcze załapał na Związek Radziecki i trochę też tam o nim jest. Ale przeczytam ci ważną rzecz, która jest o rachunku prawdopodobieństwa, bo to są ciekawe rzeczy. Gdzież on jest, ten pan Markov? Kurczę. Minkowski. Niemożliwe, że nie mam. Jest Markov i jest zadanie z rachunku prawdopodobieństwa. Z rosyjskiego alfabetu, który ma 36 liter, wyjęto na chybił trafił sześć liter i ustawiono je w takim porządku, w jakim były wyjęte. Dwaj świadkowie potwierdzają, że litery te ułożyły się w wyraz Moskwa.
Pytamy się, jakie jest prawdopodobieństwo, że zeznania świadków są prawdziwe, jeżeli ich skłonność do mówienia prawdy wyraża się ułamkiem 9/10. No tak, 9/10. Obliczono, że prawdopodobieństwo takie jest mniejsze od jeden do trzystu. Mniejsze od jeden do trzystu prawdopodobieństwo, że zaszło coś takiego. Ciekawe zadanie, prawda? Właśnie Markov chyba jako jeden z pierwszych wyznaczał takie trudne zadania z rachunku prawdopodobieństwa, że mamy kłamstwo, prawdę. Takie ciekawe rzeczy. No dobra, a ty jak wyznaczyłeś, że to jest 50% szansy, że zmienił ktoś?
[03:34:55] - Albo jest, albo nie ma. Czyli 50% szansy wychodzi. Ale dobrze, już pomijając to.
[03:35:03] - Chyba to nie jest tak proste, ale dobra, niech będzie.
[03:35:07] - Jeśli wyjrzysz przez okno, czy widzisz wieżę taką? Mała wieża, niby nie i tam światełko na szczycie powinno być. Jest coś takiego?
[03:35:22] - Poczekaj.
[03:35:25] - Po prawej stronie albo po lewej jest, patrząc.
[03:35:30] - Nie wiem, o jakie światełka ci chodzi. Te kosmiczne takie, tak?
[03:35:33] - Takie ostrzegawcze dla samolotów, helikopterów, żeby nie uderzyły.
[03:35:39] - Widzę coś takiego, ale to chyba nie jest wieża, bo ja sprawdzałem to, zbliżyłem. To są światła, które się unoszą. Z tego, co widziałem.
[03:35:49] - Tak, ale przeważnie są takie ostrzegawcze. Nie, że się same unoszą.
[03:35:55] - Ja to widzę przez okno. Ale w związku z czym to mówisz?
[03:36:02] - Z miejsca twojego zamieszkania, bo chciałbym dowiedzieć się, gdzie mieszkasz.
[03:36:05] - To ja ci nie powiem.
[03:36:09] - czy gdzie to jest?
[03:36:17] - Nie wiem, co powiedzieć.
[03:36:19] - Czy tak, czy gdzie indziej?
[03:36:24] - Słuchaj, dzwonisz z jakimś problemem? Bo ja nie wiem, wiesz, o co ci chodzi.
[03:36:29] - Nie, ja jestem złym wilkiem. Dzwonię, bo ty zaczynasz-
[03:36:35] - To dziękujemy. Jak zły wilk, to nie będę gadał ze złymi wilkami. Sam się ktoś przyznaje. No i blokujemy pana. To nie będzie trollował już. [muzyka z Programu TVP3 „Nieznany Świat”] Tak, bardzo w tej chwili chcą te trolle dostać adres, żeby robić jakieś złe rzeczy w tym wszystkim. Naprawdę można znaleźć mój adres, tylko trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Natomiast oni są trochę kiepscy. Ale na szczęście, bo po prostu by robili znowu dużo złych rzeczy. Ja nie wiem, skąd ci ludzie się biorą, że tyle jest tych gości trolli, którzy słuchają prawie czwarty nad ranem audycji i jeszcze chcą więcej.
Tragedia. Także możecie dzwonić. Mam nadzieję, że jacyś normalni ludzie zadzwonią. 32 728 13 45, skype: torechosu.com i porozmawiamy sobie normalnie. O tych fantazjować właśnie warto. I dlatego ja niby fantazjowałem o tej księgarni wcześniej, ale w tej chwili już podjąłem kroki i już mam książki częściowo zamówione, częściowo już mam, natomiast więcej przyjdzie. Planowany start jest na wrzesień. I to będzie też ta impreza powiązana z tym trochę, żeby reklamować ten biznes, który planuję otworzyć. No i cóż, liczę na to, że będę miał fundusze dzięki temu na to, żeby rozwinąć media. I to jest właśnie moja fantazja, że wydaje mi się, że będzie można spieniężyć to.
Będzie można to spieniężyć natomiast w tym sensie, żeby mieć nadwyżki, które będzie można inwestować w media. Plus do tego może w międzyczasie ta kawiarnia powstanie i to jeszcze większe pieniądze wtedy będzie można robić. Po co to wszystko? Po to, żeby w Polsce móc otworzyć porządne media, media mainstreamowe. I tu już wszyscy mówią: „Co za wariat! To jeszcze można zrozumieć. Gada o UFO, o wolnej energii, o rządzie światowym, o Bilderbergach, o wklęsłej Ziemi, płaskiej Ziemi, efekcie Mandeli. To wszystko można zrozumieć. Ale ten gość mówi, że on chce otworzyć mainstreamowe radio. Niekoniecznie ogólnopolskie, ale na pewno FM, radio FM w Polsce”.
Ja to sobie wyobraziłem, zawsze było to moim marzeniem od końca lat 90. Od końca lat 90. miałem marzenie, żeby otworzyć radio FM w Polsce. Nie wiedziałem kompletnie, jak się za to zabrać. Udało mi się otworzyć FM, oczywiście pirackie, bez koncesji, na małym dystansie, małym zasięgu, ale udało mi się. W 2001 roku miałem. Wiedziałem, z czym to się je. Nawet kilkanaście osób robiło audycje w tym naszym radyjku, także całkiem fajnie. I do dzisiaj mi to zostało. Do dzisiaj absolutnie zostało i widzę, że radio internetowe to nie jest to.
To jest takie radio trochę krzakowe. Radio lokalne jest bardzo fajnym pomysłem. To my mieliśmy lokalne. Zasięg kilometr, półtora kilometra zasięgu o promieniu kilometra. Także nieduży, ale kilkadziesiąt tysięcy ludzi słuchało tego. Znaczy mogło słuchać przynajmniej. To był Gdańsk. Gdańsk jest dużym miastem, tam dużo ludzi mieszka. 500 tysięcy ludzi ma Gdańsk sam. To wiecie, to jest duża ilość.
A to były ze dwie dzielnice, obejmowało jakoś tak, czy półtorej dzielnicy, jakoś tak licząc. Więc naprawdę całkiem dużo ludzi. Tutaj dużo osób pisze, że zmiana treści jest banalnie prosta. Niektóre rozszerzenia wręcz ułatwiają znalezienie danej frazy w środku dokumentu DOC. Ale ty mówisz zmiana treści książki elektronicznej, a ja mówię zmień treść w książce, którą mam tu w ręku. Trzeba zhakować efekt Mandeli. Trzeba wprowadzić efekt Mandeli, ale efektu Mandeli na razie nikt nie udowodnił. Na razie to są tylko jakieś tam teorie spiskowe, takie właśnie daleko odjechane, jak płaska ziemia, jakieś tego typu. Nawet chyba bardziej efekt Mandeli jest niż, wydaje mi się, niż efekt Mandeli jest bardziej odjechany niż jak to można powiedzieć, niż wklęsła ziemia czy reptilianie razem wzięci. Ale dlaczego chciałem się jeszcze książkami zająć, oprócz tego, że treści książek nie można zmieniać?
I to jest fajna rzecz, żeby mieć w ręku coś. Ja wiem, że może ekolodzy są niepocieszeni, bo się zmarnowało trochę drzew, zmarnowało się trochę tutaj energii, którą trzeba poświęcić na wydrukowanie. Ale też ważna sprawa dla mnie, dlaczego chciałem się zająć też książkami. Ze względu na to, że dla mnie sprzedawanie e-booków to jest oszustwo. To znaczy, jeżeli e-booki byłyby sprzedawane za naprawdę nieduże kwoty, nie wiem, na przykład 50 centów, czy będę mówił złotówkę. Nie wiem. Złotówka, 2 zł za e-booka, 50 groszy, 70 groszy, 10 groszy za e-booka. To ja mógłbym zrozumieć. To jest okej. To jest uczciwe postawienie tematu.
Natomiast jak e-book kosztuje tyle co książka drukowana, gdzie to jest wydrukowane, kolportaż, ktoś musi zarobić na tym też, mieć odsył i tak dalej. I e-book kosztuje tyle samo, to ja stwierdzam, czy ja nie jestem, czy w jakimś Monty Pythonie przypadkiem, że jak ja mógłbym sprzedać e-booka za 10 euro, jeżeli książka na przykład 10 euro kosztuje? To raczej droższe książki są, powiedzmy 15 euro. Tą kupiłem za 16, ale z przesyłką 16 euro, także nie było bardzo drogie. To jest właśnie Williama Coopera. To był bestseller. On sprzedał się w Stanach Zjednoczonych i na świecie sprzedał się w iluś milionach sztuk ta książka. Nie wiem. 5 milionów, 4 miliony. Bardzo dużo i cały czas się sprzedaje.
Także z 5 milionów ludzi kupiło tą książkę na świecie. To wiecie, to są już potężne pieniądze. Zresztą całkiem nieźle zarobił na tym Milton Cooper, pomimo i tak on mógł zrezygnować z teorii spiskowych, powiedzieć ma dosyć, ma pieniądze, może sobie żyć. Może wyspy nie kupić, ale gdzieś może żyć w jakimś fajnym kraju i tak dalej. On powiedział nie, on będzie walczył, bo był patriotą amerykańskim, że nie dopuści do tego, bo on wie, że to jest wszystko prawdą, co on tutaj napisał i przewidział. W tej książce jest przewidzianych mnóstwo rzeczy, które są dzisiaj. Ten Patriot Act, te różne rzeczy, te obozy FIMA, które były później organizowane. To była książka z 91 roku. Już były opisywane obozy FIMA. 91 rok.
Podobno znowu zerwało. Znowu jest. Trudno mi powiedzieć. Ci ludzie są po prostu niemożliwi. Te trole. Siedzą czwarta nad ranem, siedzą i robią różne rzeczy. Także nie wiem, jak to określić. To są chorzy ludzie. Chorzy. Trzeba nie mówić, że leczyć ich.
Po prostu trzeba, jak wierzycie, to modlić się za nich. Jak nie wierzycie, to trzymać za nich kciuki, żeby im się poprawiło i tak dalej. Dzwoni Samotny Wilk, ale zaryzykujmy, może nie będzie zły. Witaj samotny Wilku.
[03:45:01] - Halo, halo?
[03:45:02] - Tak, jesteś na antenie.
[03:45:03] - Słychać mnie?
[03:45:04] - Tak.
[03:45:04] - Super. Ja przysłuchuję się audycji już od jakiegoś czasu. Niestety nie mogłem trafić na tą audycję od początku dzisiejszą.
[03:45:13] - Super się cieszę. Mam nadzieję, że nie będziesz trollował.
[03:45:16] - Nie, nie będę. Wiesz co?
[03:45:18] - Ale normalnie trollujesz czy nie?
[03:45:21] - Normalnie trolluję, ale nie trolluję.
[03:45:22] - O kurczę.
[03:45:23] - Słuchaj, z tymi e-bookami to jest taka sprawa, że owszem, papier w książkach może pożółknąć, może się połamać, może skruszeć, ale jeżeli zostanie wykorzystany odpowiedni papier, na przykład w fotografii jest wykorzystywany papier bezkwasowy, to ten papier ma szansę przetrwać o wiele dłużej.
[03:45:47] - 100 lat. Nawet więcej. Kilkaset lat.
[03:45:49] - Nawet więcej. Nawet jak sobie zrobisz taki eksperyment z płytami CD, chociaż z tymi płytami CD to jest inna sprawa.
[03:45:57] - Mam płytę CD z 97, działa do dzisiaj. Taką nagrywaną. A mam płyty z 91, 92 roku i grają do dzisiaj dobrze.
[03:46:07] - To ja mam przykład z drugiej strony. Płyty ze zdjęciami. Zdjęcia z 2005 roku, z 2006. I teraz nagrywane na mojej nagrywarce takiej amatorskiej. I teraz tego nie da się odtworzyć. Zdjęcia przepadły i tak samo jest z plikami cyfrowymi. Nie chce mi się wierzyć, że hakerzy mogliby stworzyć oprogramowanie albo bawili się w globalną akcję pod tytułem zmiana treści w e-bookach. Ale to, co mówisz o tym H.G. Wellsie czy Tomku Sojerze, to też o tym słyszałem. Z takimi tekstami literackimi jest taka sprawa, że po pewnym czasie te teksty są zmieniane.
Tak samo jest w polskich lekturach. Już ci nie powiem, jaki to był autor.
[03:47:02] - Ale zmieniane nie w sensie, że unowocześniają język, tylko zmieniają treści, zmieniając sens treści.
[03:47:12] - Hmm.
[03:47:13] - To można sobie sprawdzić. Są frazy pokazane. W Kanadzie to samo się dzieje, a w Szwecji całe rozdziały są zmieniane, nie tylko pewne fragmenty.
[03:47:24] - Ale orientujesz się, czy te lektury, które są potem wydawane i zmieniane, jest jakaś adnotacja gdzieś w tym miejscu?
[03:47:34] - Nie, absolutnie nie ma. To jest to samo. Pokazywane, że to samo jest, tylko zmieniane są treści po to, żeby kontrolować narrację rzeczywistości, jak mawiał Orwell, czyli Eric Blair. Ogólnie mówił tak, że ten, kto kontroluje teraźniejszość, ma wpływ na przeszłość. Czy kontroluje przeszłość. Ten, kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość. Halo? Coś się zawiesiło, widzę. Okej. Zerwało, nic nie słychać podobno.
Widzę, że jest. Tutaj Max pisze, że jest. A tutaj Juby pisze, że kupowałeś za 30 groszy pewnie „Wolfie” Lone Wolf. Dlaczego nikt się nie nadaje tak ładnie, jak na przykład Hessa książka kultowa zupełnie „Wilk stepowy”, „Steppenwolf”. Taki był zresztą utwór rockowy. Pamiętacie „Born to be wild” zespołu Steppenwolf? To zespół raczej jednego utworu, ale „Born to be wild” to jest utwór mistrzowski i absolutnie nie da się zaprzeczyć, że to jest hit nad hitami. Zespół się nazywał właśnie Wilk stepowy. Dobrze mówię? Steppen.
Może coś mi się pomyliło, bo nie wiem, czy Steppenwolf to był Wilk stepowy. Może coś innego. Sprawdzam tutaj. Tak, zgadza się, to „Wilk stepowy”. Nie byłem pewny, ale to Hermana Hessa książka. Całkiem ciekawa. Ja chyba nie dotrwałem do całej, ale połowę tej książki przeczytałem. Taka ciekawa. Oczywiście przygody. Dlatego, że ja nie chcę robić ludzi w balona.
Chcę sprzedawać realne książki. Po pierwsze, że ich nie można zmienić, po drugie, one mają realną wartość, mają realną pracę, którą trzeba by wykonać, żeby ją zrobić. Natomiast jeżeli ktoś kopiuje e-booki i sprzedaje za 10 euro, to jest oszustwo według mnie. Tak samo, jak ktoś sprzedaje utwory w mp3 za 10 euro czy nawet za euro utwór, czy dwa euro utwór, to jest rozbój w biały dzień. Jak ja całą płytę, 15 utworów kupuję za 6 euro, płytę kompaktową za 6 euro można kupić, to ktoś za euro sprzedaje jeden utwór, mp3? To jest rozbój w biały dzień. Koncerny w tej chwili położyły łapę i zarabiają na tym kosmiczne pieniądze. Ja nie byłbym w stanie tego robić. Ja jako infoanarchista po części.
[03:51:01] - Halo?
[03:51:04] - Witaj słuchaczu, jesteś na antenie. Skąd dzwonisz?
[03:51:09] - Dzwonię z Rzeszowa, człowieku i słucham twojej audycji. Tak na wstępie, to nie jest żaden trolling. Naprawdę zajebista sprawa. Słucham to, kurczę, przed pierwszą w nocy. Siedzimy tutaj z ziomeczkiem na garażu, jest przyjemnie i naprawdę duże wrażenie. Na przykład słyszę, nie wiem, czy to leci na radiu, czy nie, bo ziomek-
[03:51:34] - Leci. Jesteśmy na żywo.
[03:51:39] - Bardzo duże zrobiła na mnie wrażenie ta historia, co wrzuciłeś to nagranie tego ziomeczka, co opowiadał. Nie wiem, skąd on był.
[03:51:46] - To jest biznesmen, który został zniszczony oczywiście, jak większość biznesmenów w Polsce przez służby.
[03:51:51] - Taki jak Optimus i tam pewne rzeczy.
[03:51:53] - Nie miał aż tak dużego biznesu, ale jakiś taki sobie radził w życiu.
[03:51:58] - To mi łeb zrobiło. I tak już od pewnego czasu próbujemy.
[03:52:03] - Nie wiemy, czy to prawda. On jest misjemioerem.
[03:52:05] - MWR to ja na przykład.
[03:52:07] - Jak?
[03:52:08] - MWR.
[03:52:10] - MWR. Szacun, bo rozpoznałeś, że nie można treści zmieniać jako pierwszy na czacie. Pod wrażeniem jestem. To nie jest takie łatwe.
[03:52:19] - Nie tyle co łatwe. Widzisz, pewne rzeczy wydają się dla ludzi kurczę, dla mnie to jest oczywiste. Dla kogoś to trzeba przejść pewną drogę, żeby to ogarnąć mniej więcej, ale to nie jest tak.
[03:52:35] - Bo właśnie, ale nie, wracając do tego. Wracając do jakiejś sedna, bo to jakieś dygresje. Nieważne. Pięknie, że się mi udało do ciebie dodzwonić. To mnie się to cieszy. Znaczy, że to jest prawda i to się wszystko dzieje, nie?
[03:52:47] - Na żywo, że to nie jest z nagrania.
[03:52:49] - No, że to są jakieś, wiesz, żarty albo coś. I co? I jedyne jeszcze to, co z tymi fantazjami? To tylko to jeszcze chciałem powiedzieć, bo z tymi fantazjami najbardziej chciałem. Co było wcześniej, ta zajawka na te fantazje, bo tutaj już kurczę takie różne tematy. Potraktujmy też mój telefon jako taką dygresję od tematu, bo tu ogólnie ciężko wszystko, o to chodzi. A tak naprawdę to trzeba dystans trzymać. To wracając do tych fantazji. Moją fantazją, już to dwa razy tam spisałem, ale to nie ma znaczenia. Moją fantazją byłoby to, żeby ludzie w końcu zrozumieli, że nie potrzebują władzy, która mówi im, jak mają żyć, bo to właśnie my w tym systemie jesteśmy potrzebni dla władzy, żeby oni mieli co żreć i pić, wiesz, o co chodzi?
[03:53:42] - Dokładnie. To tak, dla nas to jest oczywiste, podejrzewam, ale wielu ludzi tego nie rozumie. Niestety.
[03:53:48] - Ale to by mnóstwo zmieniło. Też czytam ten „Czas”, tak teraz, kurczę, przez ten czas, w którym słuchałem o tym nacjonalizmie. No dobra, spoko, wszystko jest okej. Ale właśnie w momencie, w którym społeczeństwo jest świadome rzeczy, na przykład wolności. To nawet nie jest rzecz, to jest coś piękniejszego. Jest świadome na przykład wolności, to szanuje wolność innych ludzi i pewne rzeczy, na przykład pewne głupie dyskusje nie mają po prostu miejsca, bo każdy to rozumie z automatu. Wiesz, o co mi chodzi? Że człowiek dąży, niestety, jako grupa, bo człowiek niby zwierzę stadne, pisał niejeden poeta i tak dalej. Ale czy w tym wszystkim chodzi o to, żeby biec za tym poklaskiem, który jest opowiadany przez wielu trybunów ludu albo coś tam dalej? Można by było nazywać i to tak samo w muzyce i tak dalej.
Że po prostu jest pewnego rodzaju, rzućmy to słowo niestety niechciane, propaganda. Niestety tak jest. I to też jest coś takiego jak klątwa Kutza, że był typ, który powiedział w latach 50. czy 60., dokładnie nie pamiętam, że za 60, 70 lat 80% ludzi, populacji na świecie będzie taka przeciętna, którą nie będzie interesowało, co się dzieje wokół i tak dalej. I na przykład dla nich będą wielkie sklepy, stworzą, gdzie będą pewne marki, które będą im sprawiały, bo właśnie-- kurczę, dużo bym chciał powiedzieć, ale wniosek jest jeden, że ludzie chcą się grupować w jakieś takie, powiedzmy to, stada, nie wiem, grupy czegoś. I to jest spoko, że ludzie tego chcą, tylko że niestety większość rzeczy, które tutaj się trafiają, tak? Halo?
[03:56:04] - Tak, jesteśmy cały czas.
[03:56:06] - To są słabe, niestety. Że właśnie kultura kampu czy coś, skąd ludzie biorą informacje o świecie? Z nagłówków, kurwa. Przepraszam za „kurwa”. Przepraszam. Z nagłówków. Nie czytają całego artykułu, tylko pyk.
[03:56:27] - Dlatego teraz stosuje się w propagandzie właśnie nagłówków. Wkurza mnie zawsze, że stosuje się psychologiczne takie, że nie kończą zdania, że w nagłówku masz: „Ten przespał się z:”, że piszą, że „przespał się z” i nie kończą, że trzeba wejść, zobaczyć. Albo: „Maraka”, albo: „Kaczyński ma chorobę. Jest to:”, trzy kropki i żeby po prostu klikalność. Dzisiaj liczy się klikalność, żeby jak najwięcej ludzi klikali.
[03:57:04] - Tak, te bajty, kurde, że tutaj ten czata ci wyskakuje i ten chęć: „A! No to zobaczę, jak się ten na tym rowerze wywalił”. Wiadomo, czego człowiek chce. I to mniej więcej jest ta opcja.
[03:57:18] - To są złodzieje czasu. Oni po prostu robią wszystko-
[03:57:23] - Nie tylko złodziei czasu. Patrz, to jest jeszcze gorzej
[03:57:25] - ... i umysłów, żeby ludzie zajęli się głupotami zamiast sensownymi rzeczami. Zamiast sensownymi rzeczami zajmują się ludzie idiotyzmami kompletnymi.
[03:57:33] - Oczywiście. I to jest zawsze działanie władzy. Przede wszystkim pierwsza prawdziwa rzecz, którą władza stosuje na ludziach. I to się nie zmieniło od Cezara. Divide et impera. Dziel i rządź. My musimy być pokłóceni między sobą, my musimy być zajęci czymkolwiek. Weź kredyt na telewizor, bo jest, kurwa, mistrzostwa świata. Przepraszam znowu za przekleństwo. I tak dalej.
Bo to przykładów można mnożyć, a sens już w pierwszym zawiera.
[03:58:10] - Tak. Niestety tak to-
[03:58:15] - To smutne, ale właśnie trzeba też dystans i trochę radości do tego. Wiemy co, nam tego nie zabiorą, czym jesteśmy my. Bo wartość człowieka jest większa niż wartość banknotu, nie podlega inflacji. Wiesz, człowieku, robisz zajebistą rzecz i zawsze na propsie. Takich rzeczy trzeba. A jeszcze z tymi Bilderbergami. To tyle. Wiesz, o co chodzi. To musi znaczyć, że takie.
[03:58:51] - Trzymam kciuki. Nieźle się tam pewnie bawicie. A ciepło jest?
[03:58:56] - Może nie bawicie.
[03:58:58] - Bawicie w sensie nie zabawy, ale spędzania czasu. Ciepło, bo na zewnątrz jesteście, poza domem?
[03:59:08] - Nie. Właśnie nie. Przesłuchamy sobie radio z internetu.
[03:59:14] - Świetnie. Myślałem, że na zewnątrz, pod niebem.
[03:59:18] - Tak.
[03:59:19] - Z radyjkiem internetowym.
[03:59:20] - Takich radykaliów nie ma. Jeszcze rzucamy to na przykład, stoimy na gmachu sądu i puszczamy, kurczę, audycję. Nie. To wiesz, z dystansem. Pamiętaj, ja też dobry humor mam, wiadomo. Pogadaliśmy o poważnych rzeczach, także warto się troszeczkę pośmiać.
[03:59:42] - Pewnie, że tak. Dlatego ja bardzo lubię Billa Hicksa, bo on łączył fajne rzeczy razem z humorem, i to takim dosyć ostrym, mocnym i to było naprawdę to, co robił.
[03:59:57] - Mając świadomość pewnych rzeczy, trzeba mieć troszkę czarne poczucie humoru. Wiesz, o co chodzi. Ciężkie żarty.
[04:00:09] - Nie wiem, czy takie ciężkie. Bill Hicks nie zawsze miał ciężkie żarty.
[04:00:12] - Wiem, ale ogólnie.
[04:00:15] - Tak.
[04:00:16] - Tak ludzko, życiowo.
[04:00:21] - Jasne. Dobra.
[04:00:22] - Po prostu ja jestem super zadowolony, że mi się udało do ciebie dodzwonić. Naprawdę, tak jak ci mówię, tak jest. Kurczę, słucham tej audycji od przed pierwszej. Piękna sprawa.
[04:00:34] - A jak dowiedziałeś się, że jest ta audycja? Bo pierwszy raz słuchasz, czy słuchałeś kiedyś jeszcze wcześniej?
[04:00:38] - Tak. Pierwszy raz. Kurczę, wbijam tutaj do ziomeczka i on mówi: „Słucham takiej audycji wariackiej”. Ja mówię: „No to dawaj”.
[04:00:44] - To pozdrów kolegę.
[04:00:47] - Kolega jest pozdrowiony.
[04:00:51] - Nieźle.
[04:00:52] - Super.
[04:00:53] - Nieźle. To pozdrawiam was, panowie. I cóż, w dobrą stronę trzeba iść. Najważniejsze, żeby nie bać się rzeczywistości.
[04:01:01] - Nie tworzyć podziałów. Najważniejsze to, żeby nie tworzyć podziałów.
[04:01:05] - Tak.
[04:01:05] - I ludzi uczyć pewnej wrażliwości.
[04:01:07] - Nas skłócić próbują.
[04:01:09] - Dokładnie. Divide et impera, tak jak mówiłem wcześniej.
[04:01:13] - A władza, bo tak naprawdę trole to tam pikuj się, bo to są narzędzia w rękach tych globalistów. Naprawdę ich jest niewielu, to jest garstka ludzi.
[04:01:24] - Ale kurczę, robią pewną robotę.
[04:01:27] - Tak. Tą, którą muszą, którą mają wyznaczone, bo tak naprawdę my już życia mamy zaplanowane i dzisiaj realizujemy te nasze filmy.
[04:01:34] - Tak albo nie, kurde, nie wiem.
[04:01:36] - Ja myślę, że tak, że godzimy się na to i po prostu w naszym poprzednim, pomiędzy wcieleniami gramy w grę.
[04:01:47] - To już tam nie wchodźmy tak głęboko.
[04:01:49] - Tak, ale myślę, że jesteśmy coś na rzeczy, że to jest rozegrane.
[04:01:52] - Wystarczy nam, żeby zrozumieć grę w tym wymiarze, która się dzieje i zrozumieć jej reguły i o to chodzi. To by było super.
[04:02:04] - Tak. Jasne. Dobra, słuchaj. Wszystkiego dobrego wam życzę i miłego weekendu przede wszystkim też.
[04:02:14] - Do usłyszenia.
[04:02:14] - Do usłyszenia. Trzymajcie się. Cześć.
[04:02:19] - Zdrówko!
[04:02:20] - Trzymaj się. Hej. Także to był słuchacz telefoniczny. Zerwało niestety. Zerwało i co tu zrobić? Cały czas problemy, cały czas jakieś trollingi. Dobrze, może teraz idzie? Nie. Zrywa cały czas. Olender.
No nic, zrobię może chwilkę przerwy. Już późno jest, ale niech tam będzie jeszcze. Zrobimy chwilkę przerwy. Nie wiem, dajcie znać, czy teraz słychać, czy jest okej, bo niestety zrywało. Przypominamy, że telefon 32 728 13 45, Skype torianhosu.com. Nowy, ale chyba słychać nas, tak? Dobra, jest okej. Tutaj kolega ma mój adres i telefon, także fajnie. Znalazł. Brawa.
Nie wiem, czy brawa, bo nie wpisał. Niech wpisze, to zobaczymy, czy znalazł. Tutaj zapobiegać, ale czemu zapobiegać? Że tym przerwom. Tak, będą zapobieżenia. Na razie, jak słychać, jest okej. Będziemy za niedługo kończyli. Natomiast mówię, o planach swoich tutaj już też wam powiedziałem, najbliższych, także chcecie, zamawiajcie. Będą na początku niestety tylko tutaj, w Irlandii książki dostępne, ale być może później też one pojawią się w Polsce. Będą też zagraniczne książki do kupienia w Polsce i polskie, ale będzie wszystko łączyło to, że to będą książki spiskowe, czasem niewyjaśnione rzeczy, ale bardziej spiskowe.
Bez żadnej ezoteryki, bez żadnych, według mnie, rzeczy ... siódmych gęstości różnych, tylko naprawdę fajne, rzeczowe książki, które są bardzo ważne i taka książka jak ta też będzie. Niestety one są drogie. Williama Coopera będzie do kupienia. W Polsce nikt chyba nie sprzedaje tej książki, więc może ona się pojawi po raz pierwszy w Polsce, niestety w oryginale. Fajnie by było, jakby była przetłumaczona, ale koszt wydania w Polsce i ryzyko utopienia pieniędzy jest olbrzymie, więc w oryginale jest lepszym pomysłem. To już nowe pokolenia są. Otwieram książkę, jest my mother and father, jest ojciec i matka Williama Coopera. Zdjęcie z lat 40. albo wczesnych 50.
Zresztą on się urodził w 1947 roku, więc tak wygląda, że to raczej lata 40. Już też pewnie nie żyją jego rodzice. Zresztą Milton Cooper dzisiaj miałby ponad 70 lat, jeżeli dobrze pamiętam. Może się pomyliłem. Tutaj jest człowiek, który adres mój zdobył, nazwę firmy, wszystkiego. Jasne. To inna firma będzie się zajmowała tymi książkami. Oczywiście to nie ściema, będzie inna firma, ale ja i tak będę to wszystko robił od A do Z. Potem może ktoś będzie pomagał, jak się to rozwinie. Jeśli się nie rozwinie, to dalej będę sam robił.
Już podobno działa, znowu jakieś problemy. Mam nadzieję, że wszystko okej. Wiecie co zrobić tutaj z tym wszystkim. Będzie taki czas, że im się znudzi po prostu. Dobra, będziemy chyba powoli kończyli. Mówię, jakie mam fantazje. Miałem tą fantazję, wizję miasta tego fajnego. Czekam na grafika cały czas. Nic nie odpowiada. Wysłałem materiały, ale straciłem kontakt.
Nie ma informacji. Mam nadzieję, że to nie troll, tylko uczciwy gość. No ale cóż, dzisiaj taki świat jest. Wszystko za kasę chce się robić, za pieniądze. Nie ma idei w tym wszystkim. Jakiejkolwiek idei. Ja nie mówię, że trzeba być zawsze narodowcem, patriotą, ale mamy różne idee i niestety tego nie ma. Co zrobić? Szykujcie się. Będzie impreza we wrześniu i we wrześniu startuje też nowa księgarnia.
Ciekawe rzeczy są w niej, domena jest nawet, jest trochę różnych rzeczy zrobionych. Natomiast cały czas jest to w robocie. Trochę książek już tutaj mam do sprzedaży, ciekawych, mniej ciekawych. Williama Coopera książka. Jak ładnie pachnie. Dziwne firmy to wydają teraz takie, które wykupują prawa do książki i dużo reklam wrzucają w książkę. To chyba nowość taka, że reklamy się wrzuca. Na szczęście reklamy są tylko na końcu książki. Na początku nie widzę. Generalnie tylko na końcu książki dużo reklam.
Odkrył mój adres. Co zrobić? Ale dobrze, uczciwie podał. Także gratuluję. Nie było to chyba trudne, prawda Jacku? Ale większość tych mistrzów inteligencji nawet nie wie, jak to znaleźć. Dlatego niestety to było dosyć łatwe do znalezienia. Nie wiem, po prostu trole. Jak to określić ich? Idiokracja.
Dobra, zostawmy te sprawy. Już będę kończył. Wiem, że są problemy z nadawaniem. Tu widzę, że się pojawił. Usuwam od razu. Usunąłem ten adres. Dobrze. Okej, fajnie. Jest wszystko dobrze. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów więcej z nadawaniem też ze wszystkimi rzeczami.
Także fantazje mam. Mógłbym wam poczytać o tych fantazjach moich. Mam całe takie skoroszycie. Napisałem dwie strony A4 w miarę dużymi literami, takie moje marzenia, moje fantazje, i wykreślałem te, które zrealizowałem już od tamtego momentu. Gdzieś znalazłem, że to taka ciekawa sprawa. Fajne. Większość nie zrealizowałem, ale tam jakaś podróż na Księżyc była, na Marsa. Takie wiecie, bzdurki różne, ale ciekawe. Warto fantazjować i tak zresztą to można zrealizować prawdopodobnie w podróżach poza ciałem. To dużo łatwiej zrobić.
Więc jest okej. Dobra, co tu się dzieje? Wszystko okej. Dobra, mamy. Kontrolujemy, fantazjujemy i jest dobrze. Jest naprawdę bardzo ciepło. Muszę zobaczyć jeszcze te światełka, czy one są. Cholera, cały czas są te światła. Ja to sprawdziłem. To są jakieś drony, ale jak może dron, powiedzcie mi, latać, ileś godzin w powietrzu być?
Jakieś testy nowej technologii czy cholera wie co? Ja tam teraz pojadę. Jest późno, ale pojadę z aparatem, będę to filmował. Wariat jestem. Dobra, ostatni telefon jeszcze dzwoni. Marki Mark. Marki Mark. Mam nadzieję, że nie troll, ale się obawiam. No ale dobra, ostatni telefon.
[04:12:39] - Halo?
[04:12:39] - Witaj, jesteś na antenie. Marku. Marku.
[04:12:42] - Tak, ja bym się chciał odnieść do jednego newsa, bo ty na początku mówiłeś, że gdzieś tam był jakiś lekarz, który-
[04:12:49] - W Wielkiej Brytanii, tak w UK.
[04:12:51] - Miał jakieś problemy w związku z tym, że określił płeć dziecka jeszcze bezpośrednio po narodzinach.
[04:12:59] - Tak, określał.
[04:13:00] - Mówiłeś, że możliwe, że to jest fake news, tak?
[04:13:03] - Nie mówiłem, bo to było potwierdzone, bo sprawdziłem na stronie oryginalnej oczywiście nie, ale brzmi jak fake news. Że to brzmi po prostu jak Monty Python, to niemożliwe jest.
[04:13:14] - Bo ja mam tutaj taką zakładkę. Sekundę tylko znajdę.
[04:13:24] - To jest już mega idiota, który słucha do późna i beka jeszcze na koniec. Co zrobić? Zawsze myślałem, że na koniec, żeby był jakiś fajny telefon i kurde, po czterech godzinach audycji kto by się spodziewał, że jakiś idiota zadzwoni. Dobrze, to na dzisiaj będzie wszystko. Ja pojadę zrobić te światła, umieszczę później zdjęcia, jak mi wyszły. Mam nadzieję, że mnie nie porwą. Przyjadę się z aparatami, bo z daleka mówię, po prostu nie obejmują te aparaty, nie dają rady sobie. Pojadę i zobaczymy jak to wyjdzie. Dobra, kończymy. Wielkie dzięki, że byliście.
Do usłyszenia za tydzień, ale jeszcze trochę się pospieszyłem, bo jest jeszcze kończąca muzyczka, prawda? Także fantazjujcie zawsze, jak to tutaj sparafrazowałem: pracujcie ciężko, chociaż nie ciężko. Pracujcie mądrze, jakbyście jutro mieli umrzeć, a fantazjować jakbyśmy żyli wiecznie. Tak trzeba robić. Po prostu nie mieć żadnych hamulców w fantazjowaniu. Po prostu myśleć o wszystkim. Dzięki temu można naprawdę się wybić. Można coś stworzyć dzięki temu. Bo najpierw jest myśl, a później jest praca. Trzymajcie się.
Do usłyszenia! Miłego weekendu wam życzę. Cześć, hej.
[04:16:55] - When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?