Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 29 czerwca 2018
ACTA reaktywacja, czyli UE kontra wolność słowa

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się przede wszystkim na projektowanych unijnych przepisach dotyczących praw autorskich w internecie, określanych przez prowadzącego i rozmówców jako „ACTA 2”. Punktem wyjścia jest obawa, że regulacje, uzasadniane koniecznością zapewnienia twórcom wynagrodzenia, doprowadzą do ograniczenia wolności słowa, cenzury treści oraz osłabienia małych i niezależnych mediów internetowych. Wspominane są protesty przeciw ACTA z 2012 roku, które zdaniem uczestników doprowadziły do wycofania tamtego porozumienia i stały się impulsem do demonstracji w innych krajach. Najwięcej uwagi poświęcono artykułom 11 i 13 unijnej dyrektywy. Artykuł 11 ma wprowadzać opłaty za wykorzystywanie fragmentów artykułów i rozszerzonych podglądów linków w serwisach takich jak Facebook, Wykop czy inne platformy agregujące informacje. Rozmówcy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o samo zamieszczanie adresów stron, lecz o automatycznie generowane zajawki zawierające tytuł, miniaturę i fragment tekstu. Opłaty miałyby trafiać do właścicieli praw lub wydawców, a nie bezpośrednio do budżetu państwa. Krytycy regulacji obawiają się jednak, że koszty i niejasne zasady rozliczeń doprowadzą do likwidacji małych portali, blogów i serwisów informacyjnych, podczas gdy duże firmy będą w stanie negocjować warunki i ponosić opłaty. Artykuł 13 omawiany jest jako przepis nakładający na właścicieli platform obowiązek zapewnienia legalności materiałów publikowanych przez użytkowników. W praktyce miałoby to oznaczać automatyczne monitorowanie i filtrowanie treści zamieszczanych między innymi na Facebooku, YouTubie, Twitterze i innych dużych serwisach. Zdaniem rozmówców platformy, chcąc uniknąć odpowiedzialności, będą usuwały materiały jeszcze przed ich publikacją, opierając się na niedoskonałych algorytmach. Zagrożone byłyby nie tylko kopie utworów, lecz także cytaty, remiksy, komentarze, parodie i materiały, w których przypadkowo pojawi się chroniona muzyka lub fragment filmu. Pojawia się również obawa, że automatyczna kontrola utrudni korzystanie z prawa cytatu i ograniczy możliwość krytycznego komentowania publikowanych informacji. Szczególnie krytykowana jest nieprecyzyjność języka unijnych przepisów. Prowadzący i rozmówcy wskazują, że sformułowania dotyczące „niezwłocznego” rozpatrywania skarg, rozsądnego uzasadniania decyzji czy odpowiedzialności użytkowników pozostawiają szerokie pole do interpretacji. Ich zdaniem niejasne przepisy zwiększają władzę urzędników, prawników i właścicieli praw autorskich, a zwykłym użytkownikom utrudniają ocenę, co wolno publikować. Prowadzący porównuje tę sytuację do wdrażania RODO, które – w jego ocenie – obciążyło szczególnie małe i średnie firmy kosztownymi procedurami, podczas gdy największe przedsiębiorstwa łatwiej dostosowały się do nowych wymagań. W audycji podważany jest również argument, że zaostrzenie praw autorskich przede wszystkim poprawi sytuację artystów. Prowadzący twierdzi, że obecny system w większym stopniu chroni pośredników: wytwórnie, dystrybutorów, producentów i wielkie koncerny medialne niż samych twórców. Wskazuje, że wpływy z płyt, plików MP3 i opłat licencyjnych często są dzielone w sposób korzystny dla dużych podmiotów, a mniej znani artyści otrzymują niewielką część pieniędzy. Rozmówcy dyskutują o spadku znaczenia fizycznych nośników, wysokich cenach e-booków i plików cyfrowych oraz o tym, że artysta może skuteczniej utrzymywać się z koncertów, bezpośredniej sprzedaży i dobrowolnego wsparcia fanów. Prowadzący rozróżnia kopiowanie treści od kradzieży materialnego przedmiotu. Jego zdaniem skopiowanie pliku przez osobę, która i tak nie kupiłaby oryginału, nie powoduje rzeczywistej straty odpowiadającej deklarowanym przez branżę „hipotetycznym zyskom”. Jednocześnie uznaje za uzasadnione ściganie serwisów podszywających się pod twórców, sprzedających treści bez ich zgody lub wykorzystujących cudzą markę do szkalowania i oszustw. Opowiada się za dobrowolnym wynagradzaniem artystów, lecz sprzeciwia się rozbudowanemu systemowi monopoli i kar, który jego zdaniem ogranicza swobodny obieg informacji. Jeden z rozmówców relacjonuje warszawski protest przeciw projektowanym regulacjom, zorganizowany pod siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej. W demonstracji mieli uczestniczyć między innymi Janusz Korwin-Mikke, Jakub Kulesza, Piotr Apel, Miriam Shaded, Krzysztof Woźniak oraz przedstawiciele niezależnych mediów internetowych. Według relacji na miejscu można było podpisać petycję przeciw artykułom 11 i 13, a na scenie wypowiadali się ludzie o różnych poglądach politycznych. Uczestnicy podkreślają, że sprzeciw wobec cenzury połączył środowiska wolnościowe, prawicowe i lewicowe. Wspominane są także planowane demonstracje w kolejnych polskich miastach oraz oczekiwane na początku lipca głosowanie nad dalszymi pracami nad dyrektywą. Rozmówcy różnią się w ocenie, czy nowe przepisy są groźniejsze od pierwotnego ACTA. Jeden z nich uważa, że ACTA silniej uderzało w dostawców internetu i mogło prowadzić do blokowania stron na poziomie operatorów. Prowadzący odpowiada, że obecne regulacje mogą być bardziej niebezpieczne, ponieważ bezpośrednio obciążą twórców, administratorów i użytkowników platform, a w konsekwencji doprowadzą do zaniku wielu niezależnych treści. Wspólnym punktem jest przekonanie, że każda forma cenzury może z czasem rozszerzać zakres działania. Prowadzący twierdzi, że przestępstwa takie jak groźby, nękanie czy publikowanie nielegalnych materiałów są już objęte istniejącymi przepisami i nie wymagają tworzenia kolejnego szerokiego systemu kontroli. Jako możliwą odpowiedź na centralizację internetu wskazano technologie zdecentralizowane i peer-to-peer, między innymi ZeroNet, IPFS oraz podobne rozwiązania, w których każdy użytkownik może jednocześnie przechowywać i udostępniać treści. Zdaniem rozmówcy takie sieci utrudniają cenzurę, ponieważ nie ma jednego serwera, który można wyłączyć lub podporządkować decyzji administracyjnej. Wspomniano również o alternatywnych platformach wideo, rozproszonym przechowywaniu archiwów oraz konieczności tworzenia kopii materiałów w wielu miejscach, aby nie uzależniać całego dorobku od YouTube’a czy jednej firmy. Rozmowa obejmuje także otwarte przeglądarki, takie jak Chromium, Iridium i Brave, systemy Android pozbawione usług Google, Replicant i LineageOS oraz znaczenie wolnego oprogramowania dla ochrony prywatności. Wątek technologiczny dotyczy również bezpieczeństwa urządzeń i modeli biznesowych największych firm. Rozmówcy dyskutują o tym, że Google i podobne przedsiębiorstwa oferują bezpłatne usługi w zamian za gromadzenie danych o użytkownikach, podczas gdy Apple zarabia głównie na sprzedaży urządzeń i usług. Omawiany jest proces Secure Enclave w urządzeniach Apple, przechowywanie danych biometrycznych, bezpieczeństwo zamkniętych systemów oraz możliwość korzystania z otwartych wersji Androida. Wypowiedzi są jednak częściowo sprzeczne i mają charakter opinii oraz wymiany doświadczeń, a temat ostatecznie wraca do nadrzędnej kwestii: użytkownik powinien mieć możliwość wyboru między wygodą, bezpieczeństwem i kontrolą nad własnymi danymi. W pierwszej części audycji pojawia się przegląd bieżących wydarzeń interpretowanych w duchu teorii spiskowych. Prowadzący omawia rosyjskie oskarżenia o inscenizację ataku chemicznego w Syrii i twierdzenia o wykorzystywaniu operacji „pod fałszywą flagą”. Komentuje także doniesienia o zatrzymaniu w Niemczech Tunezyjczyka posiadającego rycynę, podważając wiarygodność medialnego przedstawiania tego wydarzenia. Wspomina atak sarinem przeprowadzony przez sektę Aum Shinrikyō w tokijskim metrze, zamach w Oklahoma City oraz przypadek Brunona Kwiecienia, przedstawiając je jako przykłady możliwych prowokacji lub operacji służb. Te oceny są wyrażane przez prowadzącego jako jego interpretacje, często bez rozstrzygania przedstawianych hipotez. Omówiono również wycofanie przez polski parlament części przepisów ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej dotyczących przypisywania Polakom odpowiedzialności za Holokaust. Prowadzący deklaruje jednocześnie przywiązanie do wolności słowa i sprzeciw wobec karania za poglądy historyczne, jak i krytykuje sposób, w jaki polskie władze wycofały się z ustawy, uznając to za przejaw uległości wobec presji zagranicznej. W dalszej części pojawiają się doniesienia o mikroigłach inspirowanych budową aparatu gębowego komara, obowiązkowym rozpoznawaniu twarzy na lotnisku w Orlando, bazach wzorów tatuaży tworzonych przez służby oraz algorytmach Google’a przewidujących ryzyko zgonu pacjenta. W tych przypadkach prowadzący koncentruje się na zagrożeniach związanych z inwigilacją, biotechnologią i wykorzystywaniem danych do podejmowania decyzji medycznych lub ubezpieczeniowych. Osobny komentarz dotyczy krytyki Monty Pythona przez kierownictwo BBC oraz szerszego zjawiska poprawności politycznej. Prowadzący uważa, że nacisk na reprezentację i unikanie kontrowersyjnych żartów ogranicza komedię i prowadzi do autocenzury. Przywołuje Johna Cleese’a, Rowana Atkinsona i Billa Hicksa jako twórców, których twórczość opierała się na przekraczaniu obyczajowych granic. W jego ocenie swobodna satyra jest elementem wolności słowa, a odbiorcy powinni mieć możliwość odróżniania ironii, prowokacji i żartu od rzeczywistego nawoływania do przemocy. Całość audycji podporządkowana jest przekonaniu, że wolność wypowiedzi i nieskrępowany przepływ informacji powinny mieć pierwszeństwo przed rozbudowanymi regulacjami chroniącymi interesy właścicieli praw autorskich. Prowadzący uważa, że nowe unijne przepisy mogą umocnić pozycję dużych wydawców i platform kosztem małych twórców, blogerów oraz użytkowników. Rozmówcy zachęcają do udziału w protestach, kontaktowania się z parlamentarzystami, korzystania z rozproszonych technologii i tworzenia kopii własnych materiałów. Przewidywanym sposobem obrony przed cenzurą ma być aktywność społeczna, rozwój zdecentralizowanych narzędzi oraz odmowa akceptacji niejasnego prawa, które – w opinii uczestników – może stać się narzędziem arbitralnego karania.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).