[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu, jak co tydzień w piątek po północy. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w czterech polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, LCP Radio oraz Radiu Wolne Media. Pozdrawiam wszystkich słuchających nas w tych radiach. Jest 22 czerwca, lato w pełni. Skąd tu nadaję? Z Irlandii. Jest z reguły chłodno, ale tym razem jest ciepło. 20 stopni, wyobraźcie sobie. Może jest mniej na zewnątrz, ale strasznie.
Nie wiem, jakoś to jest tak, że budynki są budowane w taki sposób, że jest dużo cieplej niż na zewnątrz. Niestety jest wysoka temperatura, dlatego mam otwarte okno. Może troszeczkę być zakłóceń ze względu na to, że komputer się przegrzewa dosyć mocno. Obiecuję z góry, że dorobię tak zwane cieczowe chłodzenie do komputera i wtedy nie będzie żadnego problemu z tymi hałasami. Tutaj jeszcze taka sprawa: miała być transmisja na YouTube dzisiaj. Niestety nie jest. Spowodowane jest to zablokowaniem konta na YouTubie. Żeby móc nadawać na żywo, trzeba było podać dobry telefon, zostało konto zablokowane. Niestety będę musiał na innym koncie nadawać na innym koncie YouTube'owym. Za tydzień to już wszystko naprawię, będzie aktywne.
Niestety widać, prywatna firma, ale jak coś jest za darmo, to zawsze jest jakiś haczyk. Haczykiem jest to, że tego telefonu oczywiście to nie jest to, że jest zabezpieczenie. Nie wierzcie w takie bzdury. Tu nie chodzi o żadne zabezpieczenia. Chodzi o to, że im są potrzebne numery telefonów skojarzone z danymi nickami i tak dalej. Oni zbierają te wszystkie informacje, przesyłają do agencji wywiadowczych, sprzedają te informacje. To są bardzo cenne informacje wyciągane z YouTube'a. O to chodzi tylko, żeby wyciągać numery telefonów od was i tylko i wyłącznie po to, a nie żeby zabezpieczać, prawda? To jest oczywiście tłumaczenie dla lemingów. Ale dobrze.
Ad rem. Dziękuję za wszystkie wpłaty. Wpłat jest coraz więcej, pomimo wielkiego trollingu i ustawicznego ataku. Atak jest potwornie duży. Muszę powiedzieć, że to, co działo się w przeciągu ostatniego pół roku, właściwie ośmiu miesięcy, działo się przez ostatnie 20 lat. Czyli takie skondensowanie naprawdę mocno takich rzeczy. Jak film, można by powiedzieć, taki sensacyjny Roberta Ludluma czy innych autorów literatury sensacyjnej. Dobrze, przejdę może do newsów. Wielkie podziękowania dla sponsorów, także dla was słuchających. Wielkie dzięki.
Jeżeli chcielibyście zostać sponsorem, oczywiście możecie to zrobić. Strona audycji teoriachaosu.com i tam jest instrukcja jak to zrobić. Są linki, więc jeżeli byście bardzo chcieli, to trzeba się postarać trochę, nie jest to takie proste, ale myślę, że warto coś takiego robić, żeby ktoś przypadkowo nie wpłacał pieniędzy tylko wiedział, po co to robi i dlaczego. To nie jest żadna fundacja i tak dalej. To tylko mówię w 100% fundusze idą na audycję i na moje potrzeby, żeby gdzieś pojechać, żeby sprzęt kupić, żeby sobie kawę kupić. Jeżeli wpłacacie na tą audycję, to wspomagacie, że ja będę silniejsza, audycja będzie silniejsza, będzie po prostu się ten temat rozwijał. Więc to jest zagrożenie oczywiście. Tutaj pojawiły się jeszcze zarzuty. Jeden komentarz. W tej chwili nie mogę...
Chyba wejdę. Na pewno zarzut się pojawił. Jak to się mówi: „Uderz w stół, nożyce się odezwą”. Że w ogóle nie byłem w Turynie, nie pojechałem, to w ogóle jakieś mity są i tak dalej. Paweł napisał, przeczytam, bo to ciekawy komentarz: „Pokaż chociaż jeden dowód, zdjęcie, nagranie czy cokolwiek, że te wydarzenie miało miejsce. Myślę, że próbujesz się z tego wszystkiego wymiksować, bo ci się prowadzenie tej audycji nie opłaca. Nie było żadnej policji w tym Turynie ani żadnego aresztowania. Tak sądzę”. Tak, oczywiście. Na szczęście mam potwierdzenie.
Na szczęście czy nieszczęście, bo to nie ma znaczenia. Ja wiem, co przeżyłem, także nie muszę nikomu udowadniać, że nie jestem wielbłądem i tak dalej. Natomiast mam dokumenty, policja w Turynie była uczciwa, spisała wszystko dokładnie, co robili ze mną, moje zeznania. Tylko nie skopiowali moich zeznań. Nie wiem czemu nie chcieli mi skopiować. Ale to i tak wszystko po włosku. Także też tutaj mam po włosku. Będzie dostępny dla wszystkich sponsorów. Nie dla wszystkich, tylko dla sponsorów. Sponsorzy mają swoje konta na stronie teoriachosu.com.
Jeżeli nie macie, dajcie znać. Po prostu będzie dostępny. Postaram się jutro lub dzisiaj. Jutro, bo dzisiaj jest już 22. 23 dzisiaj właściwie jest, tak? 22. piątek. Będzie wrzucony z zaczernionymi miejscami, czyli absolutnie ocenzurowany dokument, który potwierdzi dla sponsorów, dla ludzi, którym warto pokazać te dokumenty, że nie ściemniam, że to wszystko jest prawda. Oczywiście każdy potem będzie powiedział, że mogłem sfałszować dokumentację, tak jak Lech Wałęsa mówi, że tak sfałszowano jego podpisy, że on tak dobrze się nie podpisuje. Można i tak, prawda?
Można i w zaparte mówić, że białe jest czarne, czarne jest białe. Oczywiście wszystko można. Także tutaj absolutnie dokument będzie. Będą także zdjęcia. Nie za wiele zrobiłem w tym roku zdjęć. Będą zdjęcia dla sponsorów, żeby sponsorzy mieli coś więcej niż zwykli słuchacze z audycji. Zresztą i tak te rzeczy potem wypływają, różni sponsorzy wrzucają w różne miejsca, także i tak możecie gdzieś w różnych miejscach znaleźć. Absolutnie tak jest. Także dla Pawła. Nie wiem, czy on jest sponsorem, bo z maila nie wynika to, który podał.
Ale może jest. Kto wie? Każdy może mieć dziś nieskończoną liczbę e-maili, więc może być różnie. Także będzie podana dokumentacja z Włoch. Ciekawe. Po raz pierwszy coś takiego też widziałem, bo prawdę mówiąc nigdy nie byłem zatrzymany nawet w Polsce przez policję. Nigdy, nigdzie. Także od razu, jak to można powiedzieć z przytupem było zatrzymanie. 20 policjantów brało w tym udział. Także było troszkę niespodziewanie, aż tego się nie spodziewałem.
No ale cóż, tak to bywa. Dobra, przejdę do newsów dzisiejszych. Jest ich całkiem dużo. Pierwszy news jest pozytywny. Pozytywny, że ludzie jednak walczą. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął pozew od rodziców dziecka, u którego stwierdzono gruźlicę poszczepienną. Domagają się milionowego odszkodowania. Chcą milion zł. Wcześniej pozywano firmy farmaceutyczne, placówki, lekarzy. Natomiast tym razem jest pozywane państwo polskie za to, że jest przymus szczepień, więc państwo powinno odpowiadać też, brać na siebie odpowiedzialność za te dzieci, tak?
A w tej chwili jest tak, że oczywiście rodzice biorą odpowiedzialność za NOP-y, czyli niepożądane odczyny poszczepienne, które są często bardzo ciężkie i państwo umywa ręce kompletnie. Firmy farmaceutyczne, wszyscy umywają ręce i wtedy wszystko spada na rodziców. To jest skandal i to powinno się zmienić. Na Zachodzie bardziej jest to cywilizowanie rozwiązane i jest odpowiedzialność. Więc tam w tej chwili jest informacja, że 70 tysięcy jest maksymalnie, więc miliona raczej nie ma szans. No ale cóż, podają. Jak to nie będzie skuteczne, to będą kierowali być może do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, do którego skierowała niejaka pani Ilaria Salvetti. I przyznano jej dosyć duże odszkodowanie, Włochy musiały po prostu odszkodowanie zapłacić. Za tym stoi mecenas Arkadiusz Tetela, który zna tą sprawę i wie, że to rozstrzygnął Europejski Trybunał Praw Człowieka na korzyść pozywającego. Tak, dobrze.
Więc ludzie walczą i to jest dobre. Trzeba. Absolutnie nie można się poddawać. Powinno się walczyć do końca z tym brutalnym systemem. Brutalnym, powiedzmy, bo jeżeli dzieci należą do państwa, a nie do rodziców, to już jest system brutalny dosyć. To jest system faszystowski. Nawet za komuny chyba też był obowiązek, więc to trudno powiedzieć. Komuna to było państwo autokratyczne wręcz. W Polsce może nie totalitarne, ale mocno autokratyczne. Nie wiem, czy to było państwo totalitarne?
W latach 50., 40. na pewno. Dobra, zostawmy te sprawy historyczne. Przechodzimy do nowego newsa. Polska znów notuje spadek w rankingu wolności prasy. Oczywiście ten ranking jest tworzony przez organizację Reporterzy bez Granic, Reporters Without Borders i Polska spadła na 52. pozycję. Straszne. Przepraszam, 58. pozycję na 180.
Zgadnijcie, co było na 180? Korea Północna. Zgadliście. Polska tylko na 58. albo aż na 58. O cztery punkty spadła z 54. na 58. I pytanie, że to jest, wydaje mi się, przesadzona sprawa, bo za czasów Platformy było znacznie gorzej. Byli ludzie pozywani. Dzisiaj nie wiem, czy ktoś siedzi.
Pamiętam sprawę Keltuza, Barda, który śpiewał, który dostał w sądzie wyroki. Antykomora, do którego czterech smutnych panów przyszło o 8.00 nad ranem. Ja mogę powiedzieć, że trzy razy lepszy jestem od Komora. Za mnie o 8.00, tylko o 4.00 przyszli i nie czterech, tylko 20. Czy pięciu do Antykomora? Nie wiem, ile tam było. Ale właściwie 12 tylko weszło, reszta obstawiała ulicę. Ośmiu obstawiało ulicę, a 12 tylko weszło do mieszkania. Nie wiem, jak oni się tam pomieścili. Po prostu taki tłum się zrobił jakby była jakaś impreza.
Kurde, jak wspominam teraz ze śmiechem, ale to było coś. Nie życzę nikomu przeżycia czegoś takiego. To po prostu zostaje. Dzisiaj czasami mam problemy z zaśnięciem, że znów się powtórzy coś takiego. Właściwie nie. Tu się boję, że przyjdą jacyś już nie policjanci, tylko jacyś siepacze z maczetami czy z jakąś bronią i tak dalej. Kto wie? Kto wie, co jest. Dlatego trzeba się trochę uzbroić. Broni jeszcze nie mam palnej, ale też będę chyba musiał pomyśleć o tym, bo nie wiadomo, co człowieka może spotkać, że tutaj w domu powinien się obronić.
Ale trudno powiedzieć. Przynajmniej wyrównać szanse, żeby ci napastnicy też czuli zagrożenie. Dobra, wracając do tego rankingu. Jest on oczywiście niesprecyzowany dokładnie dlaczego tak jest, dlaczego takie akurat miejsce, o PiS-ie, o tym wszystkim. Po prostu biorą informacje z mediów zagranicznych. Jest to bzdura kompletna. Uważam, że jest znacznie lepiej niż było za czasów Platformy, a za czasów Platformy nawet dużo można było mówić. Zauważcie, że nie miałem żadnych problemów z mówieniem tego, co mówię w internecie. Oczywiście jakbym mówił takie rzeczy jak mówię w tej audycji na falach eteru, to byłoby problematyczne być może. Natomiast jeżeli mówię w internecie, nie ma żadnego problemu.
Nikt nie zatrzymywał mnie w Polsce nigdy i nie było problemów. Raczej robią różne ciemne siły problemy, czyli nie państwo jako państwo, a ciemne siły jakichś dziwnych służb czy organizacji ponadnarodowych, dosyć mocnych. Na przykład jak Interpol, który działa poza strukturami państwowymi w dużej mierze. Więc tak, tutaj Polska spadła, ale ten ranking nie jest miarodajny kompletnie. Aczkolwiek wiem, że tutaj sprawdzałem, jakie kraje są. Pierwsze kraje: Norwegia, drugie Szwecja, trzecia Holandia, czwarta Finlandia, piąta Szwajcaria, szósta Jamajka, siódma Belgia, ósma Nowa Zelandia, dziewiąta Dania, dziesiąta Kostaryka i tak dalej. I w Szwecji co jest? Dziennikarze są aresztowani, nie wiem, czy siedzą w więzieniu, ale mają wielkie problemy. Więc co można mówić, że Szwecja na drugim miejscu, jeżeli nie mogą mówić o pewnych tematach dotyczących imigrantów? Jest to absurd kompletny.
Więc nie wiem, jak to można tak było tutaj umieścić Szwecję. Dobrze. Czytam trochę na czacie, bo się zrobił lekki bałagan, jak zwykle. Nie tyle bałagan, co trolling, ale troszkę już został usunięty, więc jest lepiej. Więc nie, to jest kabaret. Szwecja na drugim miejscu, jeszcze może Niemcy. Tam w Niemczech na pewno dziennikarz siedzi w więzieniu czy w Wielkiej Brytanii dziennikarze siedzą w więzieniach. Akurat Wielka Brytania spadła chyba na 40. Ale w Polsce żaden dziennikarz nie siedzi w więzieniu. A w Wielkiej Brytanii ilu siedzi?
W Niemczech ilu siedzi? I są wyżej te kraje niż Polska. Niemcy na 15., Irlandia na 16. Żart. Irlandia powinna być dużo wyżej, a Niemcy dużo niżej. W Niemczech siedzą ludzie nie tyle za poglądy, poglądy też, ale siedzą za rzeczy, które piszą o imigrantach, o różnych sprawach. To o jakiej wolności słowa mówimy? Słuchajcie, przecież ten ranking to można sobie o kant czegoś potłuc Tak. Dlatego mówię, zawsze trzeba patrzeć przez pryzmat tego, kto to robi, na czyje zlecenie. Nie wiem jak Reporterzy bez Granic, natomiast wiem, że Lekarze bez Granic, te organizacje współdziałają z Grupą Bilderberg.
Były szef wiele razy był na spotkaniach Grupy Bilderberg. Z reporterami akurat nie wiem, nie sprawdzałem tego, ale Lekarze bez Granic był nawet wpływowym człowiekiem w Bilderbergu, więc może reporterzy też, kto wie? Kolejny news: w Parlamencie Europejskim przegłosowano cenzurę internetu w Unii Europejskiej. Głosowali też za niektórzy posłowie Platformy Obywatelskiej, na przykład Zwiefka, komunistyczny dziennikarz. Dziennikarzyna bardziej można powiedzieć, nie dziennikarz, Boże się Boże. Najmniej udzielający się europoseł. Bardzo rzadko brał udział w głosowaniach, a brał zawsze diety i tylko podpisywał się, żeby kasę dostać i wychodził z parlamentu, a tym razem głosował. Widać, że to było coś ważnego dla niego. O co chodzi? To jest tak zwane ACTA 2, czyli zakazywanie linków, memów, linkowania materiałów.
Absurdalne rzeczy, tak jak Thoreau mówił: jeżeli prawo działa przeciwko ludziom, jest zbrodnicze, nakazuje ci być złym człowiekiem i nakazuje złe rzeczy, to ja mówię ci: złam prawo. Nie wolno przestrzegać tego prawa, trzeba je złamać. Tak jak mówił Henry Thoreau w XIX wieku. Tak trzeba robić. Nie wolno tego prawa wdrażać absolutnie w życie. Brakuje ludzi na ulicach. Ja nie mogę, jestem usidlony w tym momencie z działaniem, ze wszystkim, więc mam problemy, żeby ruszać się, bo z chęcią bym do Polski się wybrał, ale nie wiem, co by mnie czekało, bo miałem różne rozmowy i wiem, że sprawa wygląda poważnie. To nie jest tak, jak niektórzy mówią, że to tam tylko trolle działają na zasadach żartów. Żarty się skończyły, były w 2017 roku. Do 2017 roku były żarty, a później zajęły się tym służby.
Służby na poważnie, nie wiem jakich krajów, jak to robią i tak dalej. Na pewno Bilderberg w tym działał, na 100%. Interpol też tutaj ostro działał, bo rozsyłał do różnych miejsc. Ktoś z grupy Bilderberg Interpol zawiadomił i to wiem na 100%. Tak to wygląda, że sprawa jest poważna i nie wiem, czy jeszcze jest zlecenie na mnie. Raczej nie, bo jakby było, to już bym nie żył. Natomiast są jakieś procedury wdrożone, więc nie wiem, co mogłoby być w Polsce, to muszę jeszcze wybadać. Na razie się nie mogę pojawić, ale przecież miliony ludzi są w Polsce. Pamiętam 2012 rok, brałem udział w tych protestach. Zimno było, o tym mówiłem wam.
Trzeba zacząć coś działać, robić, organizować się. Przecież tyle organizacji jest, internet, jest to dzisiaj bardzo łatwe. Naprawdę wystarczy wydać zero, żeby coś zorganizować. Zero złotych. Macie internet w domu, tyle ile prądu zużyjecie, ale i tak używacie komputerów, internetu, wszystkiego, więc generalnie to nic nie kosztuje, żeby pójść i spróbować zorganizować protesty. Te protesty ACTA były międzynarodowe właśnie dzięki Polakom. Polacy jako pierwsi zorganizowali te protesty i to rozlało się na całą Europę, jeśli chodziło o ACTA. Naprawdę to był duży ruch ludzi, sam Tusk się przestraszył. Także to nieźle. Zobaczyć strach w oczach Tuska, bezcenne po prostu.
Kajtek mówi, że cała audycja mogła być ACTA, bo to pilna sprawa. Tak, pilna sprawa, ale audycja o tym to audycja jest o spisku i rzeczach niewyjaśnionych. Sprawa ACTA to jest sprawa polityczna typowo. Ja mówię tylko, żebyście zorganizowali, że to jest ważna sprawa. Żebyście śledzili to w internecie, jeżeli wam zależy, żeby się zorganizować i wyjść na ulicę. 50 tysięcy ludzi wyjdzie na ulicę i oni się zaprzeprzecznie posrają z PiS-u i z tych innych partii. Ale jeżeli się nic nie będzie działo, ludzie nie wyjdą na ulicę, to nie będzie żadnej reakcji. A PiS się cieszy z cenzury internetu przecież, bo w internecie sobie PiS nie radzi za dobrze. Także tutaj polecam. Dobra, kolejny news.
Akurat tutaj Polska nie cenzuruje internet, tylko Parlament Europejski i Unia Europejska. A tutaj informacja, jak Izrael cenzuruje dziennikarzy, szczególnie tych, którzy są nieprzychylni Żydom. Pięć lat grozi więzienia za filmowanie przemocy izraelskich żołnierzy. W Izraelu, jeżeli ktoś będzie filmował izraelskie wojsko, które pacyfikuje Palestyńczyków, które będzie miało zamiar osłabiania morale żołnierzy lub mieszkańców Izraela, może liczyć się z wyrokiem pięciu lat za filmowanie. To i tak bardzo wspaniałomyślnie, bo myślałem, że karę śmierci mogą na miejscu, czy mogą zabić. Tylko pięć lat, a mogli zabić Żydzi. Więc ciekawe, na którym miejscu. Z ciekawości sprawdzę, na którym jest Izrael, bo to mnie ciekawi. Izrael 87. To nie jest tak hop-siup.
Polska lepsza. Prawie 30 miejsc lepiej Polska 58, Izrael 87. Izrael nie jest zbyt wysoko. To tyle dobrego, że tak to zrobili. Tutaj organizacja broniąca praw człowieka B'Tselem sfilmowała izraelskiego żołnierza zabijającego bezbronnego Palestyńczyka i to denerwuje władze izraelskie, że takie organizacje jak B'Tselem funkcjonują i robią takie rzeczy. Przedstawiciel organizacji B'Tselem powiedział tak: „Jeżeli okupacja palestyńskich terytoriów jest dla rządu takim problemem, to powinien ją zakończyć. Dokumentowanie rzeczywistości będzie trwać nadal, niezależnie od takich bezsensownych inicjatyw legislacyjnych”. Niestety, jak mówiłem, sytuacja w Izraelu jest przesądzona. To wszystko już wiemy. Czyli Izrael musi się przenieść do Polski, na terytorium II RP, a właściwie Międzymorza niektórzy twierdzą, ale na pewno II RP, czyli tereny II RP.
Nie wiem dlaczego tak jest i o co chodzi. Czyli Ukrainy, zachodnią część Ukrainy obejmującą wschodnią część Polski. To jest już przesądzone, to już jest planowane. Być może właśnie moje kłopoty wynikają z tego, że o tym mówiłem, a już jestem na czarnej liście Izraela przez to, że pojechałem w zeszłym roku do Izraela i tam mnie wpisali na czarną listę i jestem pod nadzorem służb izraelskich. Także działają. Ale co? Trzeba prawdę mówić po prostu, jak wygląda. Kissinger w 2012 mówił, że 10 lat Izrael jeszcze będzie istniał. 2022 to już dosłownie cztery lata, czyli za cztery lata mogą być już pierwsze zasiedlenia w Polsce. Budują sami osiedla.
Miałem w planach filmować te osiedla i puszczać wam, ale mówię, do Polski nie mogę się wybierać. To już wasza robota. Wy powinniście zacząć działać. Żywacie w Polsce, robicie. Naprawdę trzeba tę robotę robić, bo widzicie, co się dzieje z Palestyńczykami. Chyba Polacy nie chcieliby tak funkcjonować jak Palestyńczycy dzisiaj. Zresztą rozmawiałem z Palestyńczykiem na lotnisku, młodym chłopakiem i opowiadał mi, jak tam jest. Tylko on uważał, że Izrael jest bardzo wpływowy i że praktycznie rządzi na świecie. Ja mówię: „Nie, bez przesady, aż tak nie ma. Żydzi nie są aż tacy wpływowi.
Gdyby tak było, to by nie musiał się przesiedlać do Polski naszej”. O tym chyba nie wspominałem. Stwierdziłem, że zacznie się coś dziać i nie wylecę z Włoch . We Włoszech byłem jeszcze. Dobra, zamykamy Izrael, ale mamy pozytywne też newsy. Kanada legalizuje marihuanę do celów rekreacyjnych, wyobraźcie sobie. Prekursor w grupie G7, Kanada. Robią tak zwany Cannabis Act. 52 senatorów za, 29 przeciw. Przeszło.
Można będzie kupić wiecie ile? Aż 30 gramów. O kurczę, dużo. Będzie można posiadać do 30 gramów. Hodowanie więcej niż czterech roślin, nabywanie narkotyku z nielicencjonowanych źródeł. Czyli jeszcze będzie licencjonowanie. Także to nie będzie wolny handel absolutnie, natomiast też nie będzie wolno sprzedawać dzieciom. Ktoś będzie sprzedawał dzieciom do lat 18, 14 lat pozbawienia wolności będzie groziło za sprzedawanie dzieciom. Ale duży plus, że nie będzie ścigania, że będą ludzie mogli po prostu sobie legalnie palić, konsumować do 30 gramów. To jest dosyć dużo nawet dla takich palaczy codziennych.
Także wielki plus tutaj dla Kanady. Cały świat chyba pójdzie po rozum do głowy. Natomiast w Kanadzie w 2001 roku już w celach medycznych zalegalizowano, a w tej chwili już do celów spożywczych. Jest dużo takich ludzi, którzy chcieliby zakazywać ludziom różnych rzeczy i tak dalej. Tacy tatusiowie, którzy chcieliby tu decydować. Natomiast jest coraz więcej chyba libertarian, ludzi wolno myślących, którzy chcą po prostu ludzi traktować jak dorosłych, a nie jak bydło, a nie jak jakieś dzieci. Więc myślę, że to się dobrze będzie zmieniało w dobrą stronę. Nie wiem, jak w Polsce. Może też. Kolejny news.
Trump zapowiedział powołanie wojsk kosmicznych amerykańskich USA. Kosmiczna jednostka. To ma być szósta gałąź militarna. Jest pięć, nawet nie wiem jakich, ale pewnie wodne, lądowe wojska czy Air Force, Navy i tak dalej. A tu szósta ma być właśnie Space Force. Space Force, czyli kosmiczne jednostki. Niektórzy już mówią, że jest, że one istnieją, że nawet nie tyle amerykańskie, co światowe są w tej chwili. Mamy tajnych projektów, w których biorą udział międzynarodowe gremia W tej chwili już są te jednostki kosmiczne. Jak jest, tego nie wiem. Natomiast tak czy inaczej to jest oficjalny news z Independent, gazety brytyjskiej, że Donald Trump tworzy nowe jednostki kosmiczne oficjalnie.
Chce mieć przewagę nad Chinami i Rosją. Jest coś takiego jak traktat o przestrzeni kosmicznej z 1967 roku, żeby nie militaryzować przestrzeni kosmicznej. Nie wiem, jak to obejdą Amerykanie. Zobaczymy. Kto wie, jak będzie. Natomiast staje się to faktem. Trump dodał również, że planowany jest powrót Amerykanów na Księżyc. Brawo, brawo! Na Księżyc. Już Elon Musk mówi, że już Marsa będzie zdobywał z Cameronem.
Nie wiem, jakie kamery tam umieszczą, jak będą filmowali. Jak „Titanica” pewnie. Oby nie jak „Titanica”, tylko jak... Nie wiem. Chyba nie jak „Terminatora” czy „Titanica”, tylko bardziej będą filmowali jak „Avatara” czy „Abyss”, czyli „Otchłań”. Taki film też Camerona jest, że tam wylądowali kosmici. Cameron zawsze robił filmy dosyć monumentalne. Może inaczej — przesycone efektami specjalnymi. Te efekty specjalne u Camerona naprawdę są na najwyższym poziomie światowym. Zresztą do dzisiaj wiele filmów nie dogania tymi efektami specjalnymi, które były tworzone w latach 90.
przez Camerona. I się wcale nie śmieję. Tak jest po prostu. Cameron, można powiedzieć, zbudował też firmy, które zajmują się efektami specjalnymi, bo miał świetnych specjalistów i sam wiedział, jak one powinny wyglądać. Sam też nowatorskich rzeczy używał. To kawał gościa, który wie, co robi. Też efekty specjalne z „Terminatora”, które były w latach 90., jeszcze w 80. z pierwszej części, czy też później z „Titanica”, czy z „Avatara”. Długo wymieniać te wszystkie rzeczy. Kolejny news.
Z kolei Chiny uderzają na ziemskie struktury. Chcą zbudować HAARPa. Stany Zjednoczone mają HAARPa na Alasce. Niektórzy twierdzą, że teraz przenieśli, ale nie, cały czas używają. Chiny zamierzają zbudować swoją własną instalację tego typu. Być może już budują i są już bliscy w tej chwili pokazania tej instalacji, bo to zawsze jest tak, że jak się już ujawnia, to już jest się blisko czegoś najczęściej. Ma być kilkaset megawatów. To jest bardzo dużo, bo jedna elektrownia w Polsce ma powiedzmy gigawat i to taka dosyć spora elektrownia. Niektóre elektrownie nawet gigawata nie mają, tylko setki megawatów. Już nie mówiąc o wiatrowych czy na energię słoneczną elektrowni, to megawaty raczej nawet nie są.
Setki megawatów. Amerykanie oficjalnie mają ten HAARP na pięć gigawatów. Tak że kurczę, nieźle. I to są oficjalne dane. Amerykańscy eksperci twierdzą, że chiński HAARP będzie mieć charakter militarny, a amerykański HAARP ma charakter cywilny. To bzdura największa. Oczywiście, że ma charakter militarny, bo własnością HAARPa jest armia Stanów Zjednoczonych, a nie rząd Stanów Zjednoczonych czy jakaś lokalna społeczność czy Stan Alaska. Nad tym wszystko pieczę ma amerykańskie wojsko i rozporządzają tym wszystkim, więc to absolutnie jest militarne. Tak samo Chiny chcą to zrobić, a Rosjanie swoje mają instalacje, tak że tutaj nie muszą mówić, że będą robili, bo mają podobne. Zresztą mieli też.
Te instalacje są bardzo stare. Są z lat 70., 80. Oko Moskwy, które też było podobną instalacją. To są wszystko w powijakach rzeczy, bo to są rzeczy nieujawniane. Broń geofizyczna jest oficjalnie nieistniejąca, więc można się tylko domyślać, ale absolutnie wynika, że wiele rzeczy potwierdza się, że ten HAARP, Oko Moskwy i tym podobne chińskie wynalazki, które będą, ma być także tą bronią geofizyczną. I ostatni news, smutny tym razem. Zmarła Anastazja Majcher, młoda dziennikarka prawicowa. Udzielała się w Tak TV oraz Program 7. Przekazał informację jej mąż Marek Majcher. Marek Majcher znany z tego był, że był oskarżony o zamach na Bronisława Komorowskiego.
Wymachiwał krzesłem w górę, w dół i stwierdzono, że chciał się zamachnąć tym krzesłem i zabić Komorowskiego. Takie bzdury kompletne, ale po prostu dał powód służbom, aby go zamknęli i przesiedział w więzieniu za to jakiś czas. Cały czas byli nękani, bo walczyli z lokalną mafią. To chyba krakowską mafią, która jest dosyć potężna Mafią mówię tą mafią polityczną, tych wszystkich powiązanych. Nie wiemy, co się stało dokładnie. Ona wpadła pod tira. Nie chcę nic mówić, co jest, co nie jest. Mam nadzieję, że to się wyjaśni, czy została zamordowana, czy to był wypadek. Widać, młoda, miała 22 lata dosłownie. Młode osoby giną.
Czy seryjny samobójca dalej funkcjonuje? W to się włączył wszystko w dziwny sposób detektyw Rutkowski. O co w tym wszystkim chodzi? Żeby to wyjaśnić. Naprawdę nie mam sił przerobowych, żeby stwierdzić, rozwinąć to. Nie jest to śmieszna zupełnie sprawa, bo ludzie giną. Ale jak zrobić, żeby zastopować to, żeby to się już nie działo w Polsce? Jeżeli ludzie nic nie robią, siedzą tylko i nie organizują się, nie robią protestów i tak dalej, to w Polsce nic się nie zmieni. Ja wiem, jak można ludziom życie zmodyfikować czy utrudnić, czy naprawdę spaskudzić. Tak jak w tej chwili mojej osobie, nieskromnej powiem, dorabia się etykietę pedofila, wrzuca się w jakieś afery pedofilskie, potem okazuje się, że porwania dziewczynki, później się okazuje, że się znajduje.
Nie śledzę tych rzeczy, bo nie mam czasu na tego typu sprawy, udowadniać, że nie jest się wielbłądem, ale jest to niezła zorganizowana akcja. Część z tych to są zwykli psychopaci, którzy robią za darmo takie rzeczy, owszem. Cały czas wypisuje do mnie Jan Dynamin, pozdrawiam ciebie, ale cały czas mówię, to, że zmieniłeś sobie teraz login i piszesz innym loginem, to nie oznacza, że psychologia, trzeba psychologicznie zmienić to, o czym się pisze. Z tych trolli ludzie mają proste psychiki i łatwo ich rozpoznać, kto co pisze. Po prostu jest tak, że jest ciężko z tym wszystkim, natomiast to się kiedyś skończy. Nic nie trwa wiecznie. Tak jak mówił Franz Mauer: „Na straży Rzeczpospolitej czy będzie pan stał?” On mówi, że do samego końca mojego lub jej. Tak samo tutaj można powiedzieć, że może być, że do samego końca tych trolli lub mojego. Myślę, że w końcu się znudzą te ataki i tak dalej. Okej, dajcie znać czy słychać, bo przerwało.
Te ataki są ciągle. Dzisiaj, tak jak mówiłem, jest taka tutaj sprawa, że jeżeli będzie duży atak cały czas, to przejdę na innego streama, więc zobaczymy. Jeżeli się uspokoi, to będzie okej. Sprawdźcie, dajcie znać, czy słychać, czy nie. Dobrze, słychać. Trudna sytuacja. Oni też byli męczeni przez trolli, nie tylko trolli, ale i służby. Tego była cała masa. Byli zastraszani, ta rodzina Majcherów. Co zrobić?
Takie jest życie. Jeżeli ktoś wybiera życie owcy, żeby tylko wykonywać swoje rzeczy i nie robić nic więcej, zarabiać pieniądze, nikomu się nie narażać, to te wszystkie złe rzeczy do was i tak przyjdą prędzej czy później. Chipowanie, brak gotówki, sterowanie dokładnie każdą złotówką, którą macie i zarabiacie. Przymusowymi szczepieniami także dorosłych. Te wszystkie rzeczy, chemtrailsy, promieniowanie 5G, które będzie dużo bardziej szkodliwe i tak dalej. Coraz gorsze jedzenie, jedzenie GMO, fluoryzowana woda. W Polsce jeszcze nie ma fluoryzowanej wody, ale kto wie? To po prostu będzie. To się nic nie zmieni. Dobrze.
Tutaj True Shutdown pisze, że wstrząsnął nim, że zginęła. Zginęła. Zginęła tak. Albo została zamordowana. Może to był wypadek i najprawdopodobniej ktoś ją mógł wepchnąć pod tego tira. Tak jak zawsze Grzegorz Braun mówi, że jest ciężarówka ze żwirem, która jedzie i jednak tutaj, jak my jesteśmy Polską, ktoś nas wpycha pod tą ciężarówkę, popycha. Przecież nie chodzi o to, żeby ciężarówkę ktoś zaprojektował, że ciężarówka ma jechać w tym momencie, tylko odwrotnie. Widział, że jest okazja, to troszeczkę podepchnął i tyle, i koniec. Tak każdego można po prostu załatwić. Jest to coś okropnego Może być.
Nie przesądzam, nie wiem jak było i tak dalej. Jeżeli chcecie, jeszcze jest impreza, która się zaczęła dzisiaj. Impreza Harmonia Kosmosu w Ślęży. Najlepiej wejdźcie na stronę Harmonii Kosmosu. Jak wpiszecie Harmonia Kosmosu, to znajdziecie linki. Adres nie mam tutaj przy sobie, ale jeszcze dwa dni trwa, więc i jutro i pojutrze na Ślęży. Dolnośląskie województwo, niedaleko Wałbrzycha, Wrocławia. Raczej bliżej Wałbrzycha. Może się mylę, musiałbym sprawdzić mapę dokładnie, ale jest w okolicach Ślęży. Zalew Sulistrowicki.
Także naprawdę piękne rejony. Byłem tam kiedyś. Pamiętam, zwiedzałem Góry Sowie i tamte rejony, czyli Sudety bardziej. Bo to i Góry Stołowe, Sowie, mnóstwo tych różnych, czyli Sudety. Naprawdę ładnie jest. Dużo tajemnic ciekawych i polecam wam tą imprezę. Tutaj muszę się przyznać, że też swoją imprezę właściwie mamy, taką wewnętrzną bardziej w Irlandii. Jeżeli mieszkacie w Irlandii, chcielibyście uczestniczyć w tego typu imprezach, które tam będziemy organizowali częściej tutaj na miejscu, jednak w Irlandii. Nie ruszam się do Polski, dlatego odwołuję, bo miało być na przełomie lipca i sierpnia. Niestety muszę odwołać, bo nie wybieram się do Polski z wiadomych względów.
Z tego, co się dzieje dookoła w tym momencie. Ale jeżeli w Irlandii chcielibyście się spotkać na taką imprezę przyjechać grillową, to dajcie znać. Odwrotnie będziemy sprawdzali was, żeby było wszystko okej, bo czasami się faktycznie zdarzają, ale to bardziej chyba w Polsce te trolle. Pamiętam na imprezie takiej zorganizowanej przyszło troszkę kilku trolli, ale byli spokojni, kulturalni, także wtedy nie ma problemu. Że tam piwa się napili czy czegoś, to nie ma problemu żadnego. Natomiast jeżeli w Irlandii mieszkacie i chcielibyście się spotkać to dajcie znać. Najlepiej na teoriachaosu.com czyli info@teoriachaosu.com. Także jeżeli byście chcieli jakieś różne inicjatywy wdrożyć i tak dalej. Ja wypisałem się z tych inicjatyw, bo nie chcę nikomu zagrażać, bo w tej chwili wszyscy, nawet słuchacze mają problemy. Niektórzy, z którymi rozmawiałem czy coś robiłem, do których dochodzili, to po prostu nie chcę nikomu szkodzić, żeby miał problemy przeze mnie.
Więc po prostu ja mówię, ja będę z boku, ale będę wspierał tutaj wszystkie różne akcje ciekawe, dobrą robotę tutaj na antenie, w tej audycji Teoria Chaosu. Natomiast będą imprezy. Także jutro taką imprezę mamy. Przyda się trochę, bo dużo się dzieje. Trochę się wyluzować, z fajnymi ludźmi się spotkać, prawda? Także naprawdę fajnie. I cóż. Tak patrzę czy wszystko okej. Dobrze. Jest na razie chyba słychać audycję.
Także to są wszystkie newsy, które dla was miałem. Tutaj dostawałem od was newsy. Wykorzystałem kolesia z Niemodlina, także wielkie dzięki. I jeszcze nie wiem, czy innych osób być może też. Także wybaczcie, jeżeli nie zapisałem, ale od wszystkich was, którzy przesyłacie newsy naprawdę wszystko czytam, także wielkie dzięki za wszelakie. Nie wszystkie czytam, nie o wszystkich mówię, bo wiecie, jest tego po prostu za dużo. I tak tu sporo tych newsów było. Ale wszystkie czytam i zdarzyć się tak może, że wykorzystam waszego newsa. Nie wiem jak teraz z tymi nowymi przepisami, bo linki przesyłacie. Czy to będzie zabronione przesyłanie linków?
Że ja mówię o tych rzeczach. Nie wiem, czy to nie będzie zabronione, że już newsów nie będę mógł mówić w audycji, prawda? Ja powiem tak: pieprzę tą całą Unię Europejską i wszystkie władze tutaj w Europie, bo owszem, nadaję z terenów Europy, Unii Europejskiej, ale serwery, wszystko jest poza. Są w Stanach Zjednoczonych, więc nie wiem, jak to interpretować tutaj w tym wszystkim. Ale mówię, trzeba złamać prawo. Jeżeli prawo działa przeciwko nam, musimy złamać prawo. Okej, zaczynamy temat audycji. Tematem audycji jest-- za chwilkę powiem, jaki temat audycji, ale zaczynamy od cytatu. „Wierzymy, że organizmy GMO są bezpieczne.” Tak, to powiedziała Denise Morrison, amerykańska businesswoman, szefowa firmy Campbell. Tak, znanej firmy produkującej żywność.
Na pewno znacie z grafik Andy Warhola. Ta puszka z zupy Campbell. Kiedyś pamiętam, zjadłem kurczakową. Kupiłem sobie, bo jak przyjechałem kiedyś, znaczy kiedyś, ileś już, ponad 10 lat temu do Irlandii Takich produktów w Polsce nie widziałem, jakie były na półkach, czyli Heinza, takie zupy Campbella. Te Campbella nie były złe, muszę wam powiedzieć. Kupiłem sobie zupę Heinza, czegoś tak okropnego w życiu nie jadłem. To chyba nie była zupa, to było spaghetti czy zupa pomidorowa z kluseczkami dla dzieci. Boże święty, to było coś okropnego. Tego po prostu jeść się nie dało. Tą Campbell dało się jeść.
O co chodzi w tym temacie? Alternatywa dla GMO. Porozmawiamy sobie o alternatywach dla GMO, a oczywiście wierzymy, że organizmy GMO są bezpieczne. Ta pani, trudno powiedzieć, ma chyba ambiwalentny stosunek do GMO — z tego, co można było wyczuć — jednak wprowadziła w firmie Campbell oznakowania, nie walczy z oznakowaniem na swoich produktach, bo z tym walczą wszystkie firmy. Tak właśnie wygląda, że ona ma ambiwalentny stosunek. Ale rozmawiamy dzisiaj o alternatywach GMO, powiązanych tematach z GMO i jest z nami dawno niesłyszany stały słuchacz. Słuchaj, stały słuchaczu, witaj. Jesteś na antenie. Czy się słyszymy? Stały słuchaczu, czy się słyszymy?
Coś się dzieje.
[51:10] - Halo, czy mnie słychać?
[51:12] - Tak, słychać ciebie. Czy się słyszymy?
[51:14] - Czy mnie słychać?
[51:15] - Tak, słychać. Czy się słyszymy? Niestety.
[51:20] - Spróbuję przez telefon zadzwonić.
[51:22] - Dobrze. Nie wiem, co się dzieje, że nie słychać. Jeszcze było stałego słuchacza słychać, ale mnie nie było słychać u niego. Czy wszystko jest dobrze? Jest jeszcze raz. Czy teraz się słyszymy?
[51:48] - Ja pana słyszę.
[51:50] - Ja nic nie zmieniałem. Nie wiem, dlaczego nie było. To jakieś dziwne dziwności.
[51:55] - A ja przez Skype.
[51:57] - Świetnie. Co u ciebie słychać, stały słuchaczu? Jak wakacje?
[52:00] - Słychać bardzo dobrze. Chciałem zadzwonić, bo się upominali, że wszystko jest u mnie okej.
[52:07] - Wszystko okej. Świetnie.
[52:09] - Mam bardzo mało informacji, dlatego nie dzwoniłem.
[52:12] - A pogoda jak? Jak tam pogoda w Polsce?
[52:15] - Dzisiaj pochmurno, dzisiaj pada lekki deszcz, spadła temperatura, więc pod tym kątem nawet dobrze, bo jak sucho było, to pada. Ale tylko informację mam takie, że ruszyła kolejna część „Taru tych kosmitów” na History we wtorek o 21:00. Kontynuacja 10. sezonu. Prywatna firma zbudowała prototyp reaktora termojądrowego. Ogłosili wyniki. Reaktor zadziałał. Osiągnęli wyższe temperatury niż na Słońcu. Prace trwają, bo na razie fuzja nie jest samopodtrzymująca się, ale sukces jest, że mała firma zbudowała działający reaktor termojądrowy wielkości małego samochodu. Na tym linku, co panu wysłałem, są artykuły o fuzji, tam jest opis tego reaktora.
To tylko z tych ciekawostek. Jeszcze chwilę pomyślimy. To wszystko na razie. Jeszcze mam jedną rzecz. Jedna firma amerykańska opracowała technologię pozyskiwania uranu z wody morskiej w cenie wydobywanego w klasycznej kopalni.
[53:38] - To już się opłaca. Będzie się opłacało zbierać z mórz uran.
[53:42] - Tak, w Polsce opracowali super tanią technologię. Szacunki uranu w morzach na ileś tam tysięcy ton jest do pozyskania, więc kolejne źródło energii będziemy mieli. I jeszcze rząd amerykański różnym firmom dał dotacje na zbudowanie małych reaktorów. Mówimy o zwykłych reaktorach jądrowych, ale mają być małe, przenośne. Ma się cała elektrownia zmieścić, taka mała, kilkumegawatowa, calutka na jednej standardowej ciężarówce, w tirze, w standardowym kontenerze ma się cała elektrownia się zmieścić. Dotacje na zbudowanie prototypu takiej elektrowni.
[54:25] - Ja słyszałem, że dużo korzystniejsze niż uranowe czy plutonowe i bezpieczniejsze są elektrownie, tak jak Niemcy budowali, oparte o tor czy cez.
[54:33] - O tym też. Też tą technologię.
[54:36] - I w to powinno się iść. Tak samo zasilanie samochodów elektrycznych.
[54:41] - Te dotacje są początkowe dla różnych firm, które będą różne reaktory projektować. Który wypali, będzie dalej rozwijany. Kto wybuduje prototyp reaktora, ten dostanie kasę. Tam link chyba pożyczałem z tego o przydziale dotacji. Tam jest link wysłany. I tylko tyle mam informacji. Przechodzę na odsłuch.
[55:13] - Dziękuję. Stały słuchacz. Życzę wszystkiego dobrego w wakacje. Jak jest ciepło, to grilla można robić i coś tam na zewnątrz i na jezioro pojechać, czy nad morze polskie. Chociaż drogie jest chyba, polskie morze jest droższe niż hiszpańskie, że tam ceny są jakieś kosmiczne w ogóle.
[55:30] - Tego nie wiem.
[55:32] - Tak słyszałem. Ja w sumie byłem dawno, nie wiem, z sześć lat temu ostatni raz nad polskim morzem, czy siedem. Coś takiego. Bardzo dawno temu.
[55:38] - To chyba ceny się zmieniły. Nie wiem, jakie teraz są ceny. Trzeba by sprawdzić w internecie, ile jest domów w hotelach. To przechodzę na odsłuch.
[55:48] - Dziękuję ci za telefon i trzymaj się. Do usłyszenia. Wszystkiego dobrego. Hej. Tak, to był stały słuchacz. Kolejny telefon jest, ale z Polski chyba. Co prawda nie dzwonił nigdy wcześniej, ale mam nadzieję, że będzie wszystko okej. Witaj słuchaczu.
[56:07] - Halo? Dzień dobry. Czy ta lodówka jest dostępna jeszcze?
[56:11] - Jeszcze raz?
[56:13] - Dzwonię w sprawie lodówki na Oli. Czy to jest jeszcze dostępne?
[56:18] - Tak, dziękuję.
[56:21] - Halo?
[56:22] - Ale sobie żartujesz w tym momencie.
[56:25] - Ja się pytam, bo chodzi o tą z Łodzi, która jest dostępna i po prostu nie wiem, czy mogę jutro przyjechać odebrać, jaka to jest dzielnica dokładnie?
[56:37] - Proszę pana, to jest audycja, ale dzwoni pan, o której godzinie? Ma pan zegarek?
[56:43] - Przed chwilą pan dodał ogłoszenie.
[56:47] - Ale to normalne jest, że dzwoni się-
[56:50] - Że dzwonić w nocy.
[56:50] - Aha, dzwonić w nocy.
[56:51] - Pan napisał, że pan pracuje w nocy, żeby dzwonić teraz właśnie.
[56:54] - Nie, to jest pomyłka. To jest audycja radiowa. Ktoś wstawia po prostu złe numery telefonicne.
[56:59] - To co pan od razu nie mówi? Tylko czas mi kurwa nocny zaj-
[57:04] - Dziękuję. To tego chama podam. Numer 722 096 953. Na końcu tak. Chamów trzeba tępić. Trochę nie chce mi się wierzyć, ale może być tak, że ktoś przeklina, dzwoni ktoś w nocy, mówi, że jest pomyłka, nie przeprosi jeszcze i tak dalej. Że ktoś został, bo to nie ja zostałem wyrolowany, tylko ten pan został wyrolowany, że ktoś wrzucił numer telefonu. Jeszcze ja może miałem przepraszać? No nic. Kultura jest przyszłością narodu, żeby się uczyć kultury, żeby być kulturalnym.
Po co rzucać jakimiś „k” i tak dalej? Ludzie są dziwni po prostu. Tak to tutaj wygląda. Okej, dobrze. Nawet jak się pan następnym razem pomyli, coś będzie za darmo, czy lodówka, czy cokolwiek, to już nie zadzwoni z tego numeru. Zobaczymy. Pewnie więcej będzie dzwoniło ludzi, ale to po prostu jest ciekawe. Pewnie są to ogłoszenia na ten numer telefonu, żeby wieczorem dzwonić. Wesoło jest, teraz się dzieje wesoło. Dobrze, możecie dzwonić.
Telefon 32 728 13 45, Skype teoriachaosu.com. Dzisiaj rozmawiamy o alternatywach dla GMO, czyli ważnych sprawach. To są nie jakieś tam lodówki, jakieś Olixy i inne tam dziadowskie rzeczy, tylko rzeczy, które będą ważne dla naszej przyszłości. Ja o tych rzeczach dowiadywałem się w trakcie, bo alternatywy dla GMO są dzisiaj najważniejsze, bo firmy tak jak Monsanto, które zostało przejęte przez firmę, która się nazywa Bayer. Bayer przejął Monsanto, stając się jedną z największych firm chemicznych. Mamy jeszcze innych trochę firm. Tutaj miałem zapisane, zaraz wam podam. Gdzie są te firmy? Już wam mówię. Jak zwykle nie mogę, wybaczcie, zamknąć po prostu okna, że troszeczkę słychać z ulicy dźwięki.
Miałem i zniknęły. Jak zwykle gdzieś znikają. Dobra, nie znajdę tutaj, także wybaczcie. Tutaj sprawdzam. Firmy typu Novartis, które coś tam robią. Kiedyś Basf też. One są znane i produkują tego typu firmy à la GMO. Dobra, nie będę tutaj szukał, mam za dużo tych papierów. Jak się zawsze tak przygotuję, jest tego za dużo wszystkiego. Okej, więc pierwszą rzeczą, którą wam chciałem tutaj przedstawić, która jest znana generalnie, ale jeżeli się nie interesujecie tematem, to nie znacie tego.
Efektywne mikroorganizmy. Pierwsza rzecz, która może zastępować GMO. Może wszystko i powinno wszystko. GMO to jest broń biologiczna, nie powinna być w ogóle używana. Ale dla tych różnych ludzi, którzy twierdzą, że wydajniejsze jest GMO, że mniej oprysków musimy dawać, że łatwiejsza produkcja jest i tak dalej, wszystkie same zalety GMO, nieszkodliwe. Tak jak Dennis Morrison mówi: „Wierzymy, że organizmy GMO są bezpieczne”. Powinniśmy stosować różne nowoczesne alternatywy. I te efektywne mikroorganizmy to jest pewna alternatywa. Skrót to jest EM w Polsce. Właściwie to dziwne jest, bo skrót jest tak samo z angielskiego effective microorganisms.
To jest też EM. Co to jest? Ja przeczytam wam. Na Wikipedii jest informacja w wielu językach i definicja tego jest taka: efektywne mikroorganizmy. Termin oznaczający zespół mikroorganizmów, bakterii, grzybów i promieniowców występujących w naturze, pozostających wzajemnie w bliżej nieokreślonym stanie równowagi. I poprzez sam ten efekt niezbędnych rzekomo do prawidłowego funkcjonowania organizmów wyższych. Obserwacje działania EM w ekosystemach naturalnych stworzyła podwaliny tak zwanej technologii EM. Przeznaczeniem produktów opartych na technologii EM jest szeroko rozumiana ochrona środowiska naturalnego. Technologia EM promowana jest na świecie przez EMRO, a w Polsce przez Greenland Technologia EM, a także przez PHU Eko Agrotech. W skład mieszanki EM wchodzi około 80 gatunków mikroorganizmów, między innymi bakterie kwasu mlekowego, bakterie propioniowe, bakterie fotosyntezujące, bakterie azotowe, drożdże oraz promieniowce wyselekcjonowanych ze środowiska naturalnego, a także pośród szczepów bakteryjnych wykorzystywanych w przemyśle mleczarskim i serowarskim.
Wiele tych gatunków od dawna znajduje zastosowanie w medycynie i przemyśle spożywczym. Jako pierwszy tą technologię zaproponował profesor Higa. Teruo Higa, Japończyk z Wydziału Rolnego Uniwersytetu Ryukyus na Okinawie. Opisał to w książce „Rewolucja w ochronie naszej planety”. Pan profesor Teruo Higa żyje. Tą technologię opracował, fundacja założona przez niego EMRO, EM Research Organization w 1982 roku generalnie chyba. To 1982 rok, lata 80. zapoczątkował. Tak to można zdefiniować. Ja powiem wam, że zapoznałem się z tą technologią w sumie trochę dziwnie, bo powinienem inaczej się zapoznać.
A powiem dlaczego inaczej. Natomiast zapoznałem się pół roku temu. Nie, przepraszam, rok temu. Dobrze mówię? Też to był czerwiec. Jakoś tak. To chyba był rok temu. Choroba, już nie pamiętam dokładnie, nie zapisałem daty, ale było takie spotkanie, na które przypadkiem trafiłem z kolegą. Z panią Nicole Grospierre-Słomińską. To było w Lublinie, w takiej kawiarnio-pubie.
Kawiarnia sympatyczna. Weszliśmy do tej kawiarni i się dowiedzieliśmy, że jest jakieś spotkanie. A jaki temat? Mówili właśnie, że spotkanie na temat biologii efektywnych mikroorganizmów. Spoko. Powiedzieliśmy, że wejdziemy. Szczególnie, że kolega studiuje zielarstwo. Tutaj pozdrawiam ciebie. I pozdrawiam Kubę, mam nadzieję, że nie zaszkodzę. I o tych technologiach EM właśnie pani Nicole Grospierre-Słomińska opowiadała z francuską z urodzenia, natomiast perfekt mówi po polsku.
Z akcentem, ale bez problemu można wszystko zrozumieć. Tak że bardzo dobrze mówi po polsku. Po prostu opowiadała o tym. Ona zajmuje się też Fala EM. Taką ma swoją firmę. Handluje właśnie tymi produktami. To oczywiście dla tych ludzi, którzy mają swoje uprawy, bo jak ktoś nie ma upraw, to niczego mu to niepotrzebne. Aczkolwiek mówiła, że też można wykorzystywać te efektywne mikroorganizmy do czyszczenia. Do organicznego, biologicznego czyszczenia zamiast używania chemii, które jest dużo bardziej zdrowe. Także do wielu różnych celów.
Ale podstawowym celem jest oczywiście produkcja rolna. W szpitalach też była mowa o tym, w różnych miejscach. Na tym spotkaniu pamiętam, dowiedziałem się o tych organizmach. Później pytałem mojego ojca, który zajmuje się drzewami, produkcją drzew, czy stosował to. On mówił, że stosował, ale nie widział specjalnie efektów pozytywnych za bardzo. Więc takie mieszane uczucia we mnie. Mój ojciec zaszczepił taką trochę niepewność co do tej technologii, ale są ludzie, którzy jednak potwierdzają, że jest skuteczna. Po prostu zależy, w jakim kierunku chcemy jej użyć i w jaki sposób. Może to jest dosyć istotne. To pierwsza technologia, którą powinniście się zająć, jeżeli macie uprawy swoje i chcielibyście mieć świetne wyniki naturalnych organicznych upraw.
Bo wiadomo, mamy organiczne uprawy, które bardzo chętnie są zjadane przez różne robaki, pleśnie, grzyby, bo są organiczne. Wszystko to, co robak je, to znaczy, że jest zdrowe i dobre. Wszystko to, czego nie dotknie robak, nie dotknął, znaczy, że to jest trucizna. To jest oczywiste. Jeżeli coś na przykład nie gnije, plastik nie gnije, prawda? Też jest organicznego pochodzenia plastik, ale to oznacza, że to jest zdrowe dla nas? To już jest poza przyrodą. To jest sztuczne i generalnie nie jest chętnie jedzone przez organizmy żywe. Równie dobrze jak McDonald’s, te wszystkie junk food. Nie chcę tej firmy wymieniać, bo niedługo to będzie zakazane, że nie wolno niczego będzie krytykować.
Nie będziesz nic mógł powiedzieć, bo zaraz podadzą cię do sądu i tak dalej, i puszczą cię z torbami. Guzik. Pójdę siedzieć najwyżej. Mam to gdzieś. Po prostu mówię, jak jest. Więc te wszystkie takeawaye czy większość tych takeawayów mają rzeczy naprawdę bardzo kiepskiej jakości, sztuczne wręcz, które nie pleśnieją na przykład. Coś jak nie pleśnieje, to jest bardzo złe. Ktoś mówi, że jest świetne, bo coś nie pleśnieje. To jest zdrowe. Nie, właśnie nie.
Że pleśnieje to oznacza, że to jest zdrowe. Dobra, oczywiście jak coś spleśnieje, to znaczy, że jest popsute i już nie powinno się tego jeść. To jest oczywiste. Ale jak nie pleśnieje jeszcze, to to jest bardzo zdrowe wtedy dla nas. Bo jak spleśniało, to grzyb wytwarza różne pestycydy, które nam szkodzą bardzo, prawda? Bo też grzyb się broni, żeby nie zostać zjedzonym, niestrawionym przez człowieka czy przez inne jakieś zwierzęta. Dlatego jest szkodliwy dla nas grzyb, prawda? Niektóre grzyby nie. Niektóre są szkodliwe oczywiście, niektóre nie. To są efektywne mikroorganizmy.
Warto śledzić ten temat. Ja mówię tylko nie za wiele. Dowiedziałem się, już nie pamiętam do końca tych wszystkich rzeczy, które pani Nicole tłumaczyła. Ale warto się z nią skontaktować właśnie tu przez firmę Fala EM. emformacja.pl jest strona. Także się skontaktujcie, zobaczcie. Naprawdę warto. Naprawdę bardzo pozytywni ludzie. Zresztą pozdrawiam też męża pani Nicole. Pani Nicole, pozdrawiam.
Jak słuchają. Znany lokalnie muzyk Słoma Słomiński. Jeżeli ktoś z was się interesuje takimi klimatami muzyki etnicznej, to pewnie zna. Kolejny temat, tutaj bardziej już troszeczkę skomplikowany. Inteligentne pestycydy, tak zwane smart pesticides. Inteligentne pestycydy. To jest wynalezione i zaproponowane przez pana Paula Stameta. Paul Stamet. Dosyć znana osoba. Trudno mi to tak określić.
Natomiast jest znana. Został zaproszony na te przedstawienia TED Talks. Ktoś musi być znany, jeżeli jest zaproszony i coś ciekawego ma do powiedzenia, żeby był zaproszony do tych rozmów, przedstawia różne rzeczy. On właśnie jest fanem grzybów. Jest w ogóle mykologiem. Jest w światowej czołówce mykologów. Jest pozytywnie zakręcony na punkcie grzybów. Nie wiem, ile zbadał gatunków i samych grzybów w swoim życiu. To były chyba miliony. Przesadziłem może, milionów to pewnie nie badał, ale może tysiące.
Tysiące pewnie tak. Dobra, nie wiem. Mniejsza z tym, ile badał. Tych grzybów na pewno są miliony, różnych jest po prostu. Wystarczy, że on zaprojektował takie inteligentne pestycydy, które potrafią szkodzić 200 tysiącom różnych gatunków owadów. Samych owadów, zobaczcie, jest więcej oczywiście niż 200 tysięcy gatunków. Owadów są miliony gatunków. Natomiast 200 tysięcy gatunków owadów on ogarnia, te inteligentne pestycydy. Także bardzo dużo. Takich pestycydów praktycznie nie ma, można powiedzieć.
Są naprawdę bardzo rzadko spotykane. Chleb kiedyś nie pleśniał, tylko robiło się bułkę tartą z niego. Co? Nie pleśniał? Jak się wysuszył, to nie spleśniał ci. A ja mówię niewysuszona rzecz. Ale trzeba było szybko go wysuszyć. Jeżeli ty zostawiłeś chleb niewysuszony, to ci spleśniał. I było ciepło na przykład dosyć, to na pewno ci spleśniał. Także nie było szansy wtedy.
Trzeba było w odpowiednich warunkach chleb wysuszyć. Patrzę na czacie, co jeszcze jest. Okej, patrzę, czy nie zawiesza przypadkiem, ale nie, stream widzę cały czas idzie, także jest okej. Czyli inteligentne pestycydy. To są bardzo nowoczesne rzeczy, które są pestycydami wybiórczymi, czyli nie działają na człowieka. Są tak projektowane, że działają na owady, a bardzo mało działają na człowieka. Natomiast te pestycydy chemiczne, bo to są biologiczne pestycydy, natomiast chemiczne pestycydy, które się stosuje, najbardziej znanym jest pestycyd BT. DDT jest chyba zakazany, ale był najbardziej znany. Różne są, muchozole jakieś. BT to jest taki znany przeciw tym owadom, które zażerają kukurydzę.
Owadów jest cała masa, tak jak tu na przykład te grzyby, które on stosuje, te pestycydy z grzybów, 200 tysięcy gatunków owadów. Tych owadów jest cała masa. Każda roślina ma swoje pasożyty. I tych pasożytów na pewno znacie stonkę i inne. Ja musiałbym się ojca zapytać, jakie pestycydy się stosuje najbardziej na mszyce na przykład. Mszyce są znane, że też masowo występują w Polsce. Dobra, nie będę się wymądrzał, bo nie znam tych nazw pestycydów, ale jest telefon od Piotrka. Mam nadzieję, że coś mądrego doda do naszej dyskusji. Witaj Piotrze.
[01:17:06] - Halo? Halo, jestem. Dodzwoniłem się?
[01:17:08] - Tak.
[01:17:09] - O super. Ja tutaj bym chciał taką refleksję dać, bo w sumie jakiś czas temu czytałem już, że średnia płaca na świecie wynosi bodajże $5.
[01:17:33] - Chwila, moment. Ale w związku z czym? Co chcesz powiedzieć? Nie w temacie chcesz mówić, tak?
[01:17:39] - Nie, w temacie. Bo czy GMO może być lekiem na głód i taką wszechobecną biedę na świecie?
[01:18:00] - Mówisz o GMO?
[01:18:07] - Tak. Jako masowe produkowanie żywności.
[01:18:15] - Tak próbuję się przekonywać, natomiast w tej chwili mamy, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, nadprodukcję żywności. Nie wiem, czy słyszałeś o tym, że mamy nadprodukcję.
[01:18:24] - Nie.
[01:18:25] - Produkuje się więcej żywności niż potrzeba wszystkich ludzi wyżywić. I to dużo więcej.
[01:18:31] - Tylko że wtedy nie trafia ta żywność tam, gdzie by miała trafić.
[01:18:39] - Dokładnie. Marnuje się większość. Na przykład w restauracjach wyrzuca się mnóstwo żywności, w supermarketach, wszędzie i tak dalej. Okej, to jest tutaj u nas. U nas mamy żywności o potąd. Chociaż też na przykład w Polsce ludzie głodują.
[01:18:53] - Tak.
[01:18:53] - I jaki problem jest tutaj? Taki, że wystarczyłoby tylko ułamek procenta wydawanego na armię, na przykład Stany Zjednoczone, tylko ułamek procenta tego, co wydają na armię i zniknąłby problem głodu na świecie. Bo problemem świata nie jest, że mamy problemy z produkcją żywności, tylko problemy, że jest zła alokacja zasobów. To znaczy zasoby kieruje się w wojskowość, w atomowe głowice, w te wszystkie statki i tak dalej. Rzeczy absurdalne, które szkodzą ... ludzkości, bo możemy wyparować w przeciągu jednego, dwóch dni. Natomiast ludzie dalej głodują. Kiedyś uczestniczyłem w akcji Food Not Bombs i tam dokładnie o tym mówiliśmy. Były statystyki podane. To zatrważające.
Ta akcja zresztą się zaczęła ze Stanów Zjednoczonych. Słyszę jakąś muzykę. Słuchasz?
[01:19:50] - Zaraz.
[01:19:50] - Przyciszę ciebie troszkę, tak, że nie będzie słychać. Tu jest problemem, że jest zła lokacja produkcji i GMO nie służy temu, żeby biednym ludziom pomóc. Wręcz przeciwnie, chce się totalnie ich kontrolować już w 100%. Chce się przejąć wszystkie firmy nasiennicze na świecie. Dziękujemy słuchaczowi. Widzę, że coś tam się bawi. Do wszystkich informacja, że GMO to jest broń biologiczna. Po pierwsze, żeby zmniejszyć liczbę ludzi na świecie. To jest jedna sprawa. Druga sprawa, żeby kontrolować rolnictwo, co ułatwi jeszcze zmniejszenie ludzi na świecie.
I po trzecie, co jest najgorsze, GMO jest droższe niż zwykłe rośliny ze względu na to, że ziarno jest kilkukrotnie droższe. Jeżeli ziarno jest kilkukrotnie droższe, ale plony wcale nie są dwa razy wyższe, to oczywiście ułatwia to produkcję. Jest to dla leniuchów. Na pewno tak. Sorry, troszkę alergia mnie delikatnie dopadła. To oznaka, że mam zanieczyszczony organizm i będę musiał znowu zastosować kuracje oczyszczające. Pamiętam, kilkanaście lat temu pomogło mi to. 2009 rok czy 2010 chyba. Jak stosowałem te terapie, to były dosyć srogie. Były dosyć mocne.
Nie będę wam opowiadał, co się działo. Jest audycja do ściągnięcia o medycznych sprawach sprzed kilku lat, w której to opowiadałem. Także tak, żeby się zmniejszyła. W tej chwili i tak mam bardzo mało. Kiedyś, pamiętam, bez leków funkcjonuję, natomiast kiedyś na lekach gorzej się miałem, prawda? Teraz bez leków lepiej się czuję. Nie, tutaj true shutdown, że ktoś jakiś troszkę smarkał. Nie, to jest alergia. Pamiętam, kiedyś moja babcia mówiła, żebym sweter nałożył, jak w wakacje smarkałem cały czas, pomimo że na lekach byłem, to i smarkałem w wieku szkoły podstawowej. Mówiliśmy babci i bracia cioteczni mówili babci, że to nic nie da, bo objawy są faktycznie jak grypy, ale to jest alergia na pyłki i nic to nie daje.
Nałożenie swetra czy wzięcie jakichś leków, za wyjątkiem tych antyhistaminowych. Antyhistaminowe leki. To taka jeszcze dygresja, jeżeli można powiedzieć, bo zaraz wrócimy do tych grzybów. Już zostawiając problem głodu i GMO. GMO się zajmiemy tym tematem, ale chcę z gościem, ze specjalistą, żeby wytłumaczył GMO, wszystkie różne problemy. Jeżeli nie uda się na żywo, to postaram się, że będzie na martwo gość. Taka dygresja tutaj, jeżeli mogę powiedzieć o tym, co działa, co nie działa, bo nie można w czambuł całej medycyny wyrzucać leków, bo najważniejsze są te rzeczy z nauki, które działają niezależnie od naszego podejścia do danej sprawy, tak jak leki. Ja nie wierzyłem w żadne leki i tak dalej, a jednak działały, pomimo że nie wierzyłem w nie, to działały. Starałem się wierzyć w różne jakieś tam. Do szamanki jakiejś jeździłem.
Szamanka gdzieś tam z Mongolii. Jakieś zioła zapisywała. Te zioła parzyłem, piłem. Okropne były i tak dalej. I guzik pomogło. Nic nie pomogło. Jeździłem. Kompletnie bezsens. Jakieś kule pamiętam energetyczne też były takie, elektroterapie z takimi kulami. O Boże.
Też bzdury kompletne, wyciąganie tylko pieniędzy od ludzi, a zero skuteczności. Były szczepienia jakieś, ale ja nigdy nie zgodziłem się na szczepienia, także się nie szczepiłem. To, co stosowałem, co pomogło, to leki pomagały, ale leki pomagają tylko na chwilę, bo one nie leczą, tylko zmniejszają skutki. To, co obserwujemy. Absolutnie do przyczyn nie dochodzą leki. To, co pomogło, to właśnie oczyszczanie organizmu. Pamiętam to naprawdę kilkanaście lat temu. To zmniejszyło totalnie alergię. Dzisiaj może trochę podpomniem. Mogłem lek wziąć, to by nie było objawów praktycznie.
Ale powiem wam, że cały dzień nie miałem. Tylko teraz mam. Nie wiem dlaczego. Może po prostu trochę z nerwów jest, że ona się uaktywniła. Wiadomo, że jest trochę stres przed audycją, pomimo że to już Tysięczna audycja, którą prowadzę, bo różne audycje prowadziłem. Trudno powiedzieć ile, ale mnóstwo. Mnóstwo już przeprowadziłem w swoim życiu audycji. Ale zawsze jest stres. Tak samo jak artyści muzycy zawsze mówią, że nawet jak mają 10-tysięczny koncert i wychodzą na scenę, i tak mają pewną tremę, pozytywną. Stres taki pozytywny jest, który pomaga akurat, bo może tak być na samym początku, może przeszkadzać ta trema, ten stres, ale już później jest delikatny stresik, który wzmaga adrenalinę i raczej pozytywne rzeczy daje.
Aha, tutaj Jarosław pisze, że to Bayer AG. AG to chyba znaczy, że to jest jakaś firma holding czy coś takiego. Nie wiem zresztą. Ale Bayer AG, wszystko jedno. Wiemy, o co chodzi. Tutaj Janki pisze: „Tak, stres jest bardzo wpływowy na osłabianie organizmu”. Coś może być na rzeczy. Dobrze, przechodzimy do tematu najważniejszych rzeczy. Tutaj Breslav pisze: „ABW zarzuciło ci falę mind control”. Tak, no pewno, mind control.
Nie, słuchajcie, trzeba odróżnić schizofrenię. Sorry za dygresję, ale to jest też ważny temat. Czy też paranoję, wpadanie w paranoidalne stany od pozytywnej paranoi, która przyczynia się do tego, że widzi się rzeczy, które normalnie ludzie bagatelizują. Wszyscy ludzie ze służb są paranoidalni. Znaczy paranoiczni, nie paranoidalni. Mają w sobie wyuczoną paranoję, żeby więcej myśleć o czymś, nawet jeśli tego nie ma, bo można coś przeoczyć. No i tak tutaj. „Healthpady nie pomogły.” Nie, nie mam healthpadów, nie używam healthpadów, nie miałem problemu ze zdrowiem, więc mówię, do tej alergii używałem oczyszczania. Te 10 lat temu oczyszczałem, niecałe 10 lat temu, organizm i to pomogło. I znowu trzeba to odnawiać, bo cały czas organizm się jednak zatruwa tymi toksynami, rtęcią, tym wszystkim.
To zostaje w organizmie. Nie piję w puszkach napojów. Rzadko. Zdarza się, ale bardzo rzadko. Parę razy może w miesiącu zdarzy mi się wypić dwa, może trzy. Zależy. Czasami może się zdarzyć, ale aluminium staram się omijać. Bardziej w herbacie może gdzieś trochę, w różnych sprawach. Ale aluminium akurat używam glinki do włosów, takiego szamponu z glinką. Wcieram sobie trochę i to pomaga, bo aluminium wychodzi z włosów i ta glinka wnika pod skórę i to aluminium szybciej jest wyciągane z mózgu.
Ale to nie wiem, to lekarze mówią, ja nie mam pojęcia, ale oni mówią, że właśnie pomaga glinka do wcierania do włosów i wyciągania. Nie wiem. Tak używam. „Zatrylde Bilderbergach.” Nie, bez przesady. Mogło się tak zdarzyć, bo policja dała mi jeść, to wiecie, wszystkiego można się spodziewać. Ale mówmy sobie już bez przesady, to nie działa tak. Ale wracając do tych stanów paranoidalnych, tych takich naprawdę schizofrenicznych. Jest osoba, o której już wspominałem, Marek Podlecki, który po prostu niestety powinien w tej chwili skorzystać z pomocy lekarzy, bo kompletnie odleciał. Z tego, co wiem, właśnie uciekł z domu. Jakieś historie po prostu.
Bo twierdził, że jego mama jest klonem, że żyjemy na statku kosmicznym. Tak, planeta Ziemia to jest niejaki statek kosmiczny, porusza się w kosmosie i tak dalej. Ale on twierdzi jakieś zupełnie odjechane rzeczy i to już jest stan chorobowy. Natomiast jeżeli ja mówię, że istnieje grupa Bilderberg i grupa Bilderberg próbuje mi się dobrać do tyłka, to też jest paranoja, bo wszyscy mówią, że jestem idiotą i w ogóle mam haluny i tak dalej. Ale grupa trolli z Polski nie wysyła 20 policjantów o czwartej nad ranem w miejscu, gdzie się spotyka grupa Bilderberg. Nie jest w stanie tego zrobić. Więc nawet jeśli ktoś myśli, że wysyłali, że jestem terrorystą, bo pewnie wysyłali jakieś rzeczy. Oni wysyłają cały czas. Już wysyłali w 2017, 2016 roku takie rzeczy, ale to zlewano, bo przecież anonimowe jakieś bzdury, które się tam wysyła, to wiecie, o każdym można powiedzieć, że każdy jest terrorystą. Ale sprawdza się gościa i widać: „Ale gdzie tu terrorysta?” I gdyby tak było, to by wyłamali mi drzwi.
Inaczej, może nie wyłamali drzwi, wszystko jedno, ale na pewno by z broni do mnie mierzyli, jakby uważali, że jestem terrorystą, czy chcieli sprawdzać. A tutaj bez problemu, spokojnie, kulturalne wejście. Więc tak się różni paranoja od paranoidalnych stanów. Po prostu trzeba widzieć więcej, żeby móc się obronić przed różnymi rzeczami. Ale z drugiej strony, jeżeli twierdzimy rzeczy, których nie ma, że jesteśmy na statku kosmicznym i lecimy w przestrzeni, ale nie tak ogólnie, tylko faktycznie na jakimś statku, a tylko wcina nam się, że to jest Ziemia, że nasza rodzina to się zamienia w klony, że podmieniają nam jakieś służby naszych członków rodziny, to już z nami nie jest dobrze. I jeżeli ktoś twierdzi, że ja wtedy jestem oszustem czy jestem złym człowiekiem, że mówię mu, że jest chory, takiemu człowiekowi nie da się pomóc, bo jeżeli ktoś nie uwierzy, że naprawdę z nim jest źle... To jest najtrudniejsze, szczególnie w schizofrenicznych rozbiciach, że komuś rozbija się na ileś osobowości. Na tym polega schizofrenia też. To jest bardzo ciężka choroba. Jest to bardzo dobrze pokazane w filmie „Piękny umysł”, gdzie gość myśli, że pracował dla kogoś, kto nie istniał.
Te służby, które nie istniały. Trochę spoileruję film „Piękny umysł” z Russellem Crowe, który dobrze zagrał osobę genialnego matematyka Grahama Nasha, noblisty zresztą też. Żona mu przyniosła te wszystkie jego raporty, że nikt ich nie odbierał. Ona kiedyś poszła za nim, żeby zobaczyć, co on robi. On wkładał w jakąś skrzynkę kontaktową, niby to była skrzynka kontaktowa ze służbami i ona wyjęła te wszystkie rzeczy i pokazała mu, że nikt tego nie odbierał. „Ty po prostu sobie to wszystko sam nakręciłeś”. To jest schizofrenia. Trzeba schizofrenikowi pokazać, że to jest twój świat tylko wyobraźni, że tego nie ma. Że te osoby, które ty widzisz, one nie istnieją. I to jest trudne, bo ty słyszysz głosy, widzisz.
To już są naprawdę ciężkie stany. Wyobrażasz sobie, że twoi bliscy to są klony podstawione, że to są kosmici, że to są filmy SF. Za dużo filmów SF, bo takie rzeczy tam są. Wracamy do tematu dzisiejszej audycji, czyli GMO. Przepraszam, alternatywa dla GMO. Drugą alternatywą są inteligentne pestycydy oparte na grzybach, stworzone dzięki Paulowi Stametowi. Jego patent był w 2006 roku przyznany, ale wszystko zostało wyciszone. Dlaczego? Dlatego, że jest tak to skuteczne. Przecież rynek pestycydów i tych wszystkich różnych to są miliardy dolarów rocznie.
To są duże pieniądze. Nawet nie wiem, czy jeżeli wszystko dodamy, to nie wyjdzie nam nawet 50 miliardów może. Nie wiem. Na pewno miliardy wyjdą rocznie wszystkich firm. Monsanto przecież wytwarza też. Teraz ten Bayer mnóstwo wytwarza tych pestycydów, herbicydów, fungicydów. Ale tutaj dotyczy to pestycydów przede wszystkim, bo rośliny sobie najczęściej radzą z innymi roślinami czy z grzybami. Natomiast z owadami sobie już nie radzą. Owady są najgroźniejsze i naprawdę dziesiątkują. Zdarza się, że nie tylko owady, ale także i ssaki czy jakieś inne.
Akurat tutaj mówimy o ptakach. Ptaki i ssaki też powodują duże straty. Dzisiaj ssaków jest dosyć mało, bo zostały wytrzebione w krajach. Raczej ich niedużo jest. Czy jakichś saren, czy jakichś zająców raczej nie ma dużo na wolności. Natomiast z owadami jest problem, bo dużo ich jest i ciężko z nimi walczyć. Także przemysł pestycydów został nawet określony podobno. Podobno kierownictwo w przemyśle pestycydów tych firm, ktoś tam z kierownictwa powiedział coś takiego, że patent pana Stameta to najbardziej destrukcyjna technologia, z jaką kiedykolwiek mieliśmy styczność. Destrukcyjna dla ich firm oczywiście, bo oni chcą sprzedawać coś, żeby coraz więcej tego sprzedawać, a nie żeby coś było skuteczne. Tak jak jest z planowaną nieprzydatnością planned obsolescence.
Planowana nieprzydatność polega na tym, że Postarza się produkty. To znaczy, że one mają po kilku latach przestać działać. Tak samo tutaj mamy mieć chemię, żeby na tą chemię się zaczęły uodparniać robaki, różne owady. I to się dzieje. Stają się coraz bardziej odporne. I o to chodzi, że destrukcja dla ich firm i nie będą chcieli tego wprowadzać. Te inteligentne pestycydy, jak już wspominałem, można stosować na nawet 200 000 gatunków owadów. Masakra. Polega to na tym, że używa się specjalnego grzyba owadobójczego. W taki sposób się go modyfikuje, aby nie wytwarzały zarodników.
To przyciąga owady, które po zjedzeniu tych grzybów same przekształcają się w grzyby od wewnątrz. To jest jakiś kosmos, jak z filmu science fiction. Tak jest w artykule, który mam. I tak mówi też pan doktor czy profesor Paul Stamet. Kosmiczne rzeczy, jak z „Archivum X", tylko że to z owadami się dzieje, a nie z ludźmi. Bo w „Archivum X" ludzie się też przemieniali. Dużo różnych odcinków ciekawych. Znacie zresztą „Archivum X". Chyba wszyscy słuchacze znają teorię chaosu, „Archivum X". Zresztą od tego się zaczęło chyba.
W sumie ja zacząłem od książek Lucjana Znicza. To były pierwsze, koniec lat 80., początek lat 90. Książki o UFO Lucjana Znicza, Trójkąt Bermudzki. Wtedy bardziej interesowałem się takimi rzeczami jak piraci, takie sprawy. Trójkąt Bermudzki był ciekawy, bo to było właśnie związane ze statkami, zaginięciami. Ale to historia już. Ale „Archivum X" niedługo później było, 1995, czwarty, piąty rok. Niedługo przyszło i człowiek się zainteresował tymi tematami głębiej, bo serial był tak zrobiony, że szczęka w dół opadała. Zresztą według mnie najlepszy serial, jaki w życiu widziałem, to jest „Archivum X". Chyba nic lepszego nie widziałem.
Zresztą lubię science fiction, dlatego najbardziej. Komedię też lubię, ale akurat to, co zmienia świadomość mocno, „Archivum X". To jest bardzo cenne. Dobrze. Dalej. Dlaczego tak się dzieje? Samo Monsanto to jest 16 miliardów dolarów rocznie. Generuje sumę, nie wiem, czy zysku, czy obrotu. W raporcie w 2014 roku, że samo Monsanto tyle potrafi wyciągnąć. Oczywiście nie tylko, bo to dotyczy tych ziaren GMO i dotyczy GMO i chemii i wszystkich rzeczy.
Natomiast o co chodzi w GMO? W GMO wcale one nie są takie skuteczne ze względu na to, że pestycydy wytwarzają same GMO produkty. Na przykład Bt ready. Czy nie Bt ready, tylko kukurydza Bt, która sama w każdej komórce wytwarza pestycyd. Pestycydy są bardzo szkodliwe dla człowieka. Generalnie dużo bardziej szkodliwe niż herbicydy i dużo bardziej niż fungicydy, czyli te grzybobójcze. Herbicydy też bywają groźne. Chociażby glifosat jest bardzo szkodliwy. On jest herbicydem. I to jest też bardzo szkodliwe dla człowieka.
Oczywiście jest bardziej szkodliwy dla roślin. Rośliny po prostu umierają od tego glifosatu. Glifosat to jest znany pod nazwą Roundup. Aczkolwiek w tej chwili już dużo się produkuje, bo patent wygasł, ale dalej się produkuje go oczywiście masowo. Tak można powiedzieć, że GMO są bardzo szkodliwe. Co z tego, że te owady są zabijane i faktycznie są skuteczne, skoro to źle działa na człowieka, jak jemy taką kukurydzę? Potem problemy z rakiem, z tymi wszystkimi różnymi rzeczami. To z jednej strony. A z drugiej strony, tak jak wam mówiłem, co złego jest dla robaka, to będzie złe dla człowieka. Oczywiście to nie jest równoznaczne, ale człowiek ma bardzo dużo wspólnych genów z robakami, dużo więcej niż z roślinami.
Poza tym rośliny mają w ogóle RNA. Rośliny są dosyć odległe od ludzi. Natomiast chociażby to, że rośliny oddychają dwutlenkiem węgla, a wydalają tlen, a organizmy zwierzęce odwrotnie. Nie ma porównania. W ogóle jesteśmy dużo bardziej do robaków zbliżeni genetycznie niż do roślin. Więc pestycydy to jest tragedia dla nas. Ale też tragedia dla pszczół. Są owady pożyteczne. Nie można wszystkich owadów do jednego worka wrzucać, że wszystkie są niepożyteczne. Są owady, które są pożyteczne.
Pszczoły, trzmiele, tego typu na pewno pożyteczne są rzeczy. Widzę, że ostry trolling na czacie, ale jakoś powoli się usuwa tych wszystkich trolli i jest okej. Podobno rwie. Zaraz zobaczymy, czy będzie wszystko okej. To może zrobię przerwę, bo już jest dwie godziny audycji. Więc zrobię może króciutką przerwę. Posłuchajcie sobie może Billa Hicksa. Bill Hicks, „Agent ewolucji”, cztery, pięć minut prawie. No dobra, niech będzie dłuższa przerwa. Weźcie sobie coś do zjedzenia, do wypicia i za chwilkę wracamy.
Zobaczę, czy się wszystko powróci i dokończymy o tych mykologicznych sprawach i pestycydach i przejdziemy do następnych jeszcze tematów, które są. Dobrze. Za pięć minut jesteśmy z powrotem. Bill Hicks, „Agent ewolucji”. Jesteście w dobrym miejscu. To jest Bill. Dobry wieczór, bracia i siostry, przyjaciele i sąsiedzi. Wibracje w umyśle jednego prawdziwego Boga, którego imię to miłość. Czy oglądaliście kiedyś dowolnie długo wiadomości na CNN-ie? To najbardziej kurewsko deprymująca rzecz, jaką kiedykolwiek możecie zrobić.
Wojna, głód, śmierć, AIDS, bezdomni, recesja, kryzys. Wojna, głód, śmierć, AIDS. Potem patrzycie przez okno i... Gdzie się dzieje, człowieku, to całe gówno? Uwielbiam mówić o zabójstwie Kennedy'ego, gdyż jest to dla mnie jasny przykład umiejętnego zarządzania informacją przez totalitarny rząd i trzymaniu ludzi w ciemnocie, jakikolwiek on... O, przepraszam, to nie to spotkanie. Po pierwsze należy powiedzieć, że nigdy nie było wojny. Jak tak możesz mówić, Bill? Cóż, wojna jest, kiedy walczą ze sobą dwie armie. Cholera, stary.
Myślę, że marihuana nie tylko powinna być zalegalizowana. Powinna być ona obowiązkowa. Zamknij się i spal to. Takie jest prawo. O, przepraszam. Brałem życie na poważnie. O cholera. Przepraszam za ten hałas. Myślałem, że to ma znaczenie. Widzicie, wiem, że macie jakąś fantazję na temat wiecznego życia, ponieważ wybraliście nie palić.
Pozwólcie, że będę pierwszym, który rozbije tę pieprzoną bańkę. To sprowadzi was w podskokach do rzeczywistości. Ty też nie żyjesz. Wiecie, jestem zmęczony tą fałszywą, kurewską, święconą moralnością o życiu. Czy życie nie jest wspaniałe? Poklepy się po plecach. Wal się. Bill, chcielibyśmy cię w naszym programie, ale nasze wskaźniki oglądalności pokazują, że nasi widzowie są głupi i niewrażliwi. Wielu chrześcijan nosi krzyż na swoich szyjach. Myślicie, że jak Jezus wróci, to będzie chciał zobaczyć pieprzony krzyżyk?
Więc, Bill, nie pasujesz tak naprawdę w schemat świata, jakim go widzimy. Dzisiaj młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę z tego, że całą materię stanowi jedynie skondensowana dowolnych wibracji energia. Że wszyscy jesteśmy jedną świadomością doświadczającą się podmiotowo. Nie ma czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniami nas samych. A teraz Pogodynka Tomek z prognozą pogody. Ty masz rację. Ty masz rację, nie te śmierdziele, które chcą ci powiedzieć, co masz myśleć. Ty masz rację! Nic nie kontroluje twojej woli.
Nic. Absolutnie nic. Widziałem, jak siedem kul światła wyleciało z UFO i wprowadziło mnie na swój statek. Wytłumaczyło mi telepatycznie, że wszyscy jesteśmy jednością i że nie ma czegoś takiego jak śmierć. Ale nigdy nie spojrzałem na jajko i pomyślałem sobie, że to mózg. Chcę kogoś, kto gra ze swojego pieprzonego serca. Pierdolić to. Chcę, aby moi rockmeni byli martwi. Tak przy okazji, jeśli ktoś z was tutaj pracuje w reklamie lub marketingu, zabijcie się. Jeśli jesteś na haju, to robisz wszystko to, co normalnie robisz.
Tak samo. Zdajesz sobie tylko sprawę, że to nie jest tego warte. Rozpracowaliśmy to. Wracajcie do spania, Ameryko. Wasz rząd rozpracował, jak się to wszystko kręci. Mam nadzieję, że show się wam podobał. Tak. Tak. Nazywam się Bill Hicks i teraz nie żyję. Jesteśmy z powrotem.
To jest audycja Teoria Chaosu. Dzisiaj rozmawiamy o alternatywach dla GMO, których jest cała masa. Ja zebrałem tylko trzy. W skali ważności jest odwrotnie. Za chwilkę podam najważniejsze rzeczy. Natomiast zaczęliśmy od efektywnych mikroorganizmów. Inteligentne pestycydy, które się w tej chwili rozwijają. Polecam wam zaglądać na strony. Wpisujcie imię Paul Stamets albo po polsku inteligentne pestycydy, smart pesticides. Jak to wpiszecie, to znajdziecie więcej informacji w tym temacie.
Jest wykład zresztą też z TED. To są skomplikowane rzeczy, trzeba się znać na tym. Ja nie będę tu grał gościa, co się zna na tych sprawach, bo nie znam się. Natomiast dam podstawy, szczególnie jeżeli w rolnictwie pracujecie. Myślę, że przyjdzie taki czas, że połączymy swoje siły, że ludzie się będą zgłaszali, żeby coś reklamować, ich produkty. Jutro jadę na targ lokale soskich produktów i mam też kontakt do gościa, który produkuje super organiczne rzeczy i będę się u niego zaopatrywał. Trochę droższe będą niż w supermarkecie, ale cena za zdrowie. Jak ktoś produkuje organiczne rzeczy, to jest złoto. Ktoś sprzedaje złoto nam. Nie doceniacie tego kompletnie.
Problemem jest to, czy ktoś jest uczciwy, bo nie rozpoznamy tego. Zanim zjemy coś, musimy ufać ludziom. Musimy ufać, że ci ludzie nie chcą nas truć, że chcą dobrze dla nas. Jest naprawdę dużo dobrych ludzi na świecie. Tylko muszą zacząć działać, przestać spać. Jak zaczną działać, to nie ma siły, żeby ich zatrzymać. Na Bilderbergach ja rozumiem, że nie każdy chce się wybrać. Nie było żadnych protestów, było tylko kilkunastu, może 20 dziennikarzy, którzy coś tam robili i nic więcej nie było. Oczywiście nie mainstreamowych, którzy za własne pieniądze przyjechali tam. Które nie stały za nimi żadne redakcje, bo wszyscy mainstreamowi dziennikarze mieli plika, żeby nie jechać.
Ale nawet telewizja Republika nie pojechała, która była przeciwna Radkowi Zdradkowi. Nie puścili żadnego materiału w tym temacie. Przecież to nie jest przypadkiem. To jest wszystko powiązane. To wszystko się kręci źle. Ludzie śpią. I niestety, dopóki ludzie nie wstaną z kolan, nie zaczną działać. Na kolanach ciężko się naprawdę cokolwiek robi. Trzeba najpierw wstać i potem zacząć działać, a nie działać na kolanach, bo to do niczego nie doprowadzi. Wstać i zacząć działać.
Także naprawdę te rzeczy są nowatorskie, nowoczesne, które zastępują wielokrotnie GMO. To są rzeczy, które można stosować do organicznych upraw i można rozwinąć dzięki temu te organiczne uprawy naprawdę niesamowicie. Bardzo wiele rzeczy organicznych nie ma tam robaków i problemów. One są niekomercyjne. Niekomercyjne, czyli nie sprzedacie tego tysięcy ton, setek ton. Ale ileś ton możecie sprzedać tego. Na przykład jabłek. Czyli można sobie na tym zarobić. Tylko ludzie muszą mieć mózg, żeby robić. Żeby posadzić jabłonie trzeba poczekać chwilę.
Ale są takie odmiany papierówki, antonówki, różne inne odmiany, które nie są komercyjne, bo one na przykład owocują co dwa lata. Ale są takie odmiany, których się robaki nie czepiają specjalnie. I można je zebrać. Tych jabłek jest zatrzęsienie i one są super organiczne, nie wymagają pryskania w ogóle, bo są dosyć kwaśne. Oczywiście to nie są jabłka słodkie, bo im bardziej słodkie, tym bardziej robaki przyciąga. Ale te kwaśne odmiany jabłek są świetne do gotowania, do spożywania, do robienia soków. A jeżeli macie organiczne rzeczy, naprawdę ktoś jak mówi, że w Polsce potrzebne jest GMO, to takiego gościa trzeba powiesić, bo to jest broń biologiczna. Z tym trzeba walczyć. To nie jest to samo co ze szczepionkami, bo szczepionki każdy sobie może wybrać. Właśnie oni nie chcą wprowadzić wyboru ze szczepionkami, ale z GMO nie możemy my wyboru wprowadzić ze względu na to, że to jest broń, która nas zniszczy.
To jest broń, która nas zniszczy po prostu. GMO. Można równie dobrze wprowadzić, dlaczego nie wprowadzimy w Polsce śmieci odpadów radioaktywnych? Nie będziemy składowali w Polsce. I wszyscy wtedy powiedzą: „No jak to? Przecież to zabija ludzi”. Zabija ludzi, ale GMO też. GMO wyobraźcie sobie, że to jest to samo, co odpady radioaktywne, które do Polski trafiają. To jest to samo, tylko troszeczkę w inny sposób wyrażone. O GMO będę miał jeszcze audycję, nie bójcie się.
Teraz przechodzę na inne tematy, na takie luźniejsze. Będę się mniej zajmował takimi tematami służb, tymi sprawami. Przechodzę w sprawy żywności, jedzenia, zdrowia, UFO, wolna energia, te wszystkie rzeczy, które są mniej zdrożne, bo w to wszyscy nie wierzą. W GMO może jeszcze wierzą, ale jak będę mówił o wklęsłej Ziemi, coś o tych sprawach, płaska Ziemia. Chciałbym bardzo kogoś od płaskiej Ziemi zaprosić i próbuję, nikt nie chce wystąpić w audycji z tych fanów płaskiej Ziemi. Ja bardzo chętnie. Tu nie ma żadnej manipulacji. Wszystko na żywo leci. Nie mogę manipulować. Mogę kogoś wyciszyć, ale to wyciszam.
Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby gościa wyciszyć. Nigdy. Wyciszam tylko trolli. Jeżeli ktoś mówi coś źle o papieżu albo beka, to jaki sens trzymać takiego idiotę na linii? Oczywiście, że się go wycisza i wtedy się mówi, że wyrzuca i tyle. I tu nie ma bez dwóch zdań, ale gościa nigdy się nie zdarzyło. Można zmieniać linki. To tylko jeden troll był. Kurczę, może więcej trolli wchodzić, ale to jakiś jeden bezustannie wchodzą. Co ci ludzie robią w piątek wieczorem?
Słuchają audycji i trollują. Nawet jeśli zarobią 50 złotych, to czy warto? Warto naprawdę za 50 złotych siedzieć i trollować? A boję się, że oni za 5 złotych to robią, że oni sobie i tak w domu siedzą, nigdzie nie wychodzą i za 5 złotych, a może i za darmo, po prostu cały czas trollują na czacie, robią jakieś rzeczy. Może to automaty, robak, kto wie, ale chyba nie, bo trzeba tam odpowiedzieć na pytania odpowiednio. Dobrze, tutaj telefon dosyć długo dzwoni. Mam nadzieję, że to będzie prawdziwy słuchacz. Witaj.
[01:57:18] - Mam pytanie, czy oferta na ten procesor jest jeszcze?
[01:57:22] - Dziękujemy. Nie będę tego czytał, to też jest troll, ale już telefonu, bo niebrzydko nie mówił. Ale blokujemy idiotę. Blokujemy. Także ten telefonik się już nie pokaże. Pokazać się? Tak, nie pokaże się, bo się blokuje. Kurczę, Skype ma pewne fajne rzeczy, chociaż działa dosyć kiepsko. Tutaj dzwoni kobieta, ale już się boję. Anna dzwoni.
Halo? Tak, dziękujemy. Dzwoni facet. Od razu blokujemy. To od razu troll. Trollować też trzeba umieć. Wybiera sobie ktoś kobiece konto i dzwoni facet. Ludzie, nauczcie się trochę trollować. Już coraz bardziej to rozpoznaję wszystko. Chociaż bez sensu.
Po co się uczyć takich bzdur jak rozpoznać trolla? Dobrze, przechodzimy do następnej rzeczy, najważniejszej i to sobie najdłużej powiemy o tym. Wszyscy z was pewnie o tym słyszeli, ale muszę powiedzieć, bo mnie zaskoczyło. Nie pamiętam, w 2014, 2015 roku to słyszałem o tym. Nie, przepraszam. Po raz pierwszy chyba w 2016 i nie pamiętam, czy to był Zalwid, czy to słyszałem chyba po raz pierwszy u Zalwita, ale on to po prostu mówił o tym i jak mówił o tym, to tak mnie za bardzo nie zainteresowało, ale potem o tym zrobił fajne wideo z fragmentami filmów Balt TV. To chyba był 2016 rok albo 2017, nawet już nie pamiętam. Jakiś czas temu. Oczywiście chodzi o efekt Ebnera. Efekt Ebnera.
Ibnera czy Ebnera? Jak to tam można powiedzieć. Ale pewnie znacie to, wszyscy znają, ale powiemy sobie troszeczkę o tym, bo to jest bardzo ważne. Jeśli ten efekt jest prawdziwy, a podejrzewam, że jest, to w 100% zastąpi nam GMO. Napad szału był. Szału. Żartuję, nie napad szału, a napad alergii. Także musiałem to wyciszyć, więc troszeczkę muzyczki sobie posłuchaliście. Efekt Ebnera. Kurczę, to jest temat.
To jest najważniejszy temat, który wygra z GMO, po prostu wygrywa z GMO rach-ciach. Efekt Ebnera. Ten efekt Ebnera jest ważny dwójnasób właściwie, bo pokazuje dwie rzeczy. On wygrywa z GMO w dwójnasób. Pierwszą rzeczą, o której wszyscy wiedzą, że jest bardzo wydajne. To znaczy, jeżeli stosujemy ten efekt na nasiona, na ikrę, na różne jajka, to po prostu zwiększamy plony, zwiększamy masę tych naszych zwierzątek, czy kurek, czy rybek i tak dalej. Czyli po prostu stwarzamy, okazuje się nie nowe gatunki, ale za chwilkę dojdę jakie, ale dużo dla nas, dla hodowców czy tych rolników korzystniejsze. I to jest jedna sprawa z jednej strony, ale z drugiej strony, zaraz na czacie przeczytam fragmenty, bo są ciekawe, słuchacze piszą ciekawe rzeczy. Ale z drugiej strony, jak uderza w GMO, okazuje się, że ten efekt Ebnera świadczy o tym, czy może świadczyć, że GMO może być nietrwałe i nie da się zniszczyć przyrody. Przyroda jest tak zabezpieczona, jest jak wirus, jej się zniszczyć nie da.
Jest tak to zaprojektowane wszystko, że co by nie robili naukowcy to i tak nic nie zrobią. Ale po kolei. O co chodzi? O to chodzi, że pan Guido Ebner i Heinz Kurschi to są Szwajcarzy. Pracowali dla firmy Ciba-Geigy AG, szwajcarskiej firmy. Mieli na celu testowanie pola elektromagnetycznego na serce, jakieś tego typu testy. Okazało się, że odkryli jeden efekt na szczurze, który potem zaczęli testować na roślinach, właściwie na nasionach, co potwierdziło, że dokonano modyfikacji, nie wiem, czy pola morfogenetycznego. Mówili, że DNA się nie zmienia, traktując bardzo silnym polem elektromagnetycznym, 1500 woltów na metr sześcienny. Czyli bardzo duże musi być pole. Właściwie nie tyle prądu, co napięcia.
Bo pole nie ma prądu tak naprawdę, tylko ma napięcie i pole oznacza się w woltach. Prąd dopiero można wykorzystać oczywiście z takiej chmury i wtedy mamy piorun, i wtedy mamy prąd. Ale to nie o to tu chodzi. To chodzi oczywiście o wytworzenie czegoś takiego, co oddziaływuje na te nasiona czy ikrę, czy jajka i tak dalej. Potem dojdę do tego, ale o co chodzi? O to, że to się modyfikuje. Są tworzone organizmy, które istniały w przeszłości. Czyli ten gatunek, który skarwołowaciał. Tak jak z tymi rybami, z pstrągiem. Był pstrąg zmodyfikowany ze zwykłego pstrąga do pstrąga archaicznego, który żył 150 lat temu.
Tak zwana dzika odmiana. Stosując to na tych pstrągach okazało się, że są o 50% większe. Mają większą masę mięśniową. Nieładnie to brzmi, szczególnie dla wegan czy wegetarian, że te ryby są bardziej mięsiste, smaczniejsze. Mniej kości, ości, a więcej mięsa. One mają większe zęby, są bardziej nie to, że agresywne, ale płochliwe, bardziej żywe, żywotne. Tu mnie poprawił True Shutdown, że pole ma waty. Może faktycznie waty, nie wolty. Ale wolt na metr sześcienny to może być wat chyba. Energia ma napięcie i natężenie zawsze.
Ja mówiłem już od razu ile woltów na metr sześcienny jest. To może też być jednostka jakaś, nie wiem. Bo pole to może mieć waty czy dżule? Bo wat to jest praca z tego, co pamiętam. Czyli wat tak naprawdę to może być energia zmierzona w dżulach, a nie w watach. Więc nie wiem, czy można pole w watach mierzyć. Może tak, ja nie wiem. Dobra, nie znam się aż tak na tym. Coś głupiego powiem. Ale zawsze mi się wydawało, że waty to jest dżule w czasie.
Ile wykonaliśmy dżuli w czasie, to jest wat. Czy ile dżuli było zużytych w danej jednostce czasu. Dobra, zostawmy to. Natomiast tutaj Helian pisze, że z reguły wyjdą czerwieńsze i słodsze pomidory od słońca, znacznie większe natężenie światła. Tak, to też oczywiście pole elektromagnetyczne jest, które słońce wytwarza i tutaj świeci nam, które też mamy, czyli promieniowanie elektromagnetyczne ze słońca. To oczywiste rzeczy. Także tutaj ten efekt Ebnera jest bardzo ważny, bo zachodzi. Pierwszy o tym wspomniał Luc Burgin w swojej książce Ta książka się nazywa „Urzeitkode”. Tam zamieszczone są informacje w tym temacie. I on chyba jako jeden z pierwszych zwrócił uwagę na tą sprawę szerzej, jeśli chodzi o świat, bo ta książka na całym świecie została wydana.
Nie wiem, czy w Polsce, ale na świecie na pewno. Okazuje się, że te ryby są lepsze, ale okazuje się, że te ryby żyły kiedyś, 150 lat temu, ale wyginęły poprzez zanieczyszczenie środowiska. Tutaj mówią, że DNA jest takie samo, że to jest prezentacja tego DNA czy ekspozycja tego DNA. Nie wiem, czy to jest prawda, czy to nie są jakieś pewne zmiany w tak zwanym śmieciowym DNA. Czy w śmieciowym DNA zapisują się wcześniejsze nasze wcielenia, wcześniejsze gatunki są zapisane w śmieciowym DNA. Czyli wszelkie zmiany, tak jak mamy zmiany w systemie komputerowym, są zapisywane i wszystko można odtworzyć od momentu wystartowania systemu po raz pierwszy. Czy tak jest? Nie wiem. Ale jest coś na rzeczy z tym efektem Ebnera. On jest kompletnie zamieciony pod dywan.
Firma Ciba-Geigy wrzuciła to w szufladę i dopiero programy zostały rozpowszechnione. Pan Guido Ebner i Heinz Kursi zmarli w dziwnych okolicznościach w 2001 roku. Nie znalazłem jakich, ale nagle zmarli, także prawdopodobnie mogli zostać zamordowani nawet. I schedę po tych informacjach, bo patent należy dzisiaj, ale wygasł ten patent już, do Ciba-Geigy i on dalej jest utajniony. Wiem, że hakerzy próbowali jakieś informacje wydobywać z tej firmy. Niewiele się udaje, ale pewne rzeczy są. Natomiast zajmuje się dalej syn pana Guido Ebnera, Daniel Ebner. Mówi, rozpowszechnia tą wiedzę o tej sprawie. Oprócz tego oczywiście testowali na paprotkach, które okazały się, że te paprocie zmienili je na wymarłe sprzed 150 000 lat paprotki. Tutaj gdzieś miałem zapisaną nazwę, ale teraz chyba nie znajdę.
To były pstrągi. Stosowali też na innych roślinach, ale zmienili tą roślinę w roślinę, która żyła 150 000 lat temu i ona jest nieznana od 150 000 lat. Nie znaleziono jej absolutnie gdzieś szczątków. Szczątki już gdzieś skamieniałe sprzed 150 000 lat. Nie wiem, czy szczątki 150 000 lat mogły skamienieć, ale prawdopodobnie tak. W odpowiednich warunkach. Widziałem skamieniałych ludzi w Pompejach, także nawet ludzie mogą skamienieć, więc może być absolutnie. Robili też dalsze badania. Okazało się, że na przykład wytworzyli pszenicę, która ma 18% więcej nasion, kukurydza 35% więcej, ziemniaki 17% więcej. Robiono badania.
Ten patent był włożony, ale dalej to się odbywa. Ludzie zaczynają tworzyć te rzeczy, bo to jest naprawdę proste pole elektromagnetyczne, które stosuje się. Musi być po prostu wysokie napięcie w tym polu. Nie wiem, czy sporo watów musi być. Czyli energia, napięcie i natężenie zawsze ma też. Energia okej, dobra. Czyli zawsze tutaj jest. Można, jednak większe zaufanie ma do naturalnego słońca Janki. Ale słońce nie ma takiego zagęszczenia energii, więc czasami trzeba pomóc różne rzeczy. Tak samo przyroda nie wytworzy ci wszystkiego na wszystkie choroby.
Musi być technologia, trzeba się rozwijać. Nie można zastopować się na poziomie kamienia łupanego. Troszkę idziemy do przodu. A tu Janki też pisze coś takiego na czacie: „My z żoną wynajmujemy sobie kawałek działeczki na obrzeżach miasta i uprawiamy sobie trochę warzyw i owoców. Nie używamy przy tym żadnych oprysków lub chemii. Totalnie nieorganiczne. Kosztuje nas to tylko parę funtów i trochę własnej pracy.” Czyli w Wielkiej Brytanii, jak funty. „I z ręką na sercu mogę potwierdzić, że to co u nas wyrośnie, może nie tak piękne jak ze sklepu, smakuje o niebo lepiej niż sklepowe. Polecam każdemu, kto ma taką możliwość, uprawę własnego jedzenia.” Oczywiście! Własne jedzenie organiczne to w ogóle nie dość, że pachnie, smakuje lepiej, wygląda oczywiście nie lepiej.
Natomiast czy wygląd się liczy? To jest chore. Można stosować chemię, żeby się wspomagać. Doping stosują ludzie i tak dalej. Potem w wieku maksymalnie czterdziestu kilku lat potrafią umrzeć, a nawet wcześniej. Zdarzają się nawet 20-latkowie, którzy biorą za dużo sterydów i w wieku dwudziestu kilku lat potrafią umrzeć. Nie są zdrowi. Są bardzo niezdrowi, a wyglądają dobrze. Niektórzy twierdzą, że dobrze, niektórzy nie, ale wygląd nie jest wszystko. Wygląd nie świadczy o wszystkim.
O zdrowiu na pewno. Zobaczcie operacje plastyczne. Kto sobie robi operacje plastyczne, świetnie wygląda, a to jest przecież sztuczne. To jest wszystko dziadownia. Za chwilkę wszystko opada. Tragedia. Film „Botoks” był. Oczywiście wygląd naprawdę nie jest najważniejszy. Natężenie pola magnetycznego ambar na metr, a napięcie pola będzie wolt na metr. Na metr pola.
Myślałem, że pole się liczy do trzeciej potęgi albo metr kwadrat. Nie wiem, mniejsza z tym. Jest wolt na metr. Tutaj pisze, że ze Szkocji pisze. Szkocja, piękne ziemie, wszystko okej. Tam chemtrails chyba mniej sypią. Nie sypią tyle co tu. Skąd nadaje? Czy z Irlandia tym bardziej mniej niż w Europie. Tutaj Tomasz pisze na czacie: „Ibisz jest stary, a jednocześnie młody”.
A facet, który ma operacje plastyczne, to już się rzadziej zdarza. To już są wariactwa trochę, ale każdy robi co lubi. Chce być młody, to sobie robi operacje plastyczne. Nikt mu nie zabrania. Wszystko jest dla ludzi. Tylko niech się nie nazywa, że to, co ładnie wygląda, jest zdrowe, bo to tak nie wygląda. Tutaj jeszcze Bresla pisze: „Co powiem na to, że transgender w klasyfikacji WHO nie jest już chorobą?” Może to transgender dzwonił. Nie wiem który. Okej, dobrze. Czyli jest ten efekt.
Ja mówię, nie przetestowałem go sam, więc nie wiem na 100%, czy on jest, czy nie ma, ale są ludzie, którzy robią dalej te eksperymenty, testują i jest ich coraz więcej. Są setki. Mam nadzieję, że dzięki tej audycji jeszcze więcej będzie ludzi, jeszcze więcej zajmie się tym tematem. Efektu Ibnera będą testować, będziecie testować i sam nawet myślę, żeby sobie też przetestować. Może już nie w tym roku, bo raczej nie będę nic tutaj sadził. Nie mam za bardzo przestrzeni, aczkolwiek mam teraz ochotę zasadzić jeszcze jakieś późne odmiany. Trochę rychło w czas, bo już czerwiec coś zasadzić. Jakieś bardziej zioła tego typu. Zioła. Tak.
Tego typu rzeczy, które dosyć szybko rosną, a nie owoce. Owoce to można się nie spodziewać już raczej, za późno. Trzeba wcześniej posadzić. Więc efekt Ibnera jak najbardziej działa. On był odkryty jeszcze przed latami 80. I oni wystąpili w telewizji. Niektórzy mówią, że pod koniec lat 80. Chyba to było na początku lat 80., a potem jeszcze raz do tego powrócono. Bo to zostało w latach 70. jeszcze wrzucone do biurka, ten patent i nic nie chciano z tym robić.
Korporacja Ciba-Geigy. Wiadomo, że to nie jest taki gigant jak Bayer, Cargill, Syngenta. Teraz Bayer, Monsanto, Cargill, Syngenta, DuPont to są właśnie te największe. Jeszcze chyba Dow Chemical też jest dosyć duży. Taka kiedyś była sprawa z Yes Manami. Polecam. „Yes mani zmieniają świat” czy „Yes mani ratują świat”. I było właśnie Dow Chemical, jak wyrolowali całą firmę. To mi się podobało. Ten trolling był fajny.
Trolling nie zawsze jest zły, ale dzisiaj jest tak, że ten trolling jest zły. To, co oni robią, ludzie, to szkodzą w dobrych sprawach, więc co tu dużo ukrywać, jest zły. Ale czy to, co robił major Frydrych, czyli Pomarańczowa Alternatywa w Polsce, to też był trolling komunistów. Bardzo pozytywny. Jak najbardziej pozytywny. Dzwońcie jeszcze raz, bo tutaj, przepraszam, nie zauważyłem, że dzwonicie. Telefon 32 728 13 45 i Skype to rehosu.com. Bo macie wiedzę o efekcie Ibnera. Może testowaliście. Jest słuchacz z Polski, także pewnie z Polski dzwoni.
Słuchacz witaj.
[02:20:34] - Konkretnie dzwonię ze Śląska, ale chcę pomówić o efekcie.
[02:20:38] - Witaj stary słuchaczu. Nie powinienem cię odbierać, bo ty uczestniczysz w tych grupach trollerskich, które uprzykrzają mi życie od pół roku mocno. Nie wiem, ale działasz z tymi radiami, tak?
[02:20:53] - Nie wiem, czy chcesz rozmawiać o złych wilkach, czy efekcie Ebnera. Twoja audycja, twój wybór.
[02:20:59] - Dobrze. Dam ci dojść do głosu.
[02:21:02] - Myślę, że jest to generalnie ciekawa teoria, ale jakby jej nie obrócić, nieprawdopodobna. Bo jest taka rzecz, że sam pomysł, że twoje DNA czy DNA jakiejś rośliny zawiera wszystkie poprzednie wersje jej DNA jest absurdalny. Przez kolejne generacje mutacji. Bo nie można pomyśleć nawet o tym, że jakiś dowolny rolnik na przestrzeni tysiącleci dziejów rolnictwa próbowałby wyhodować roślinę mniej efektywną, która rośnie dłużej i daje gorszy plon. Bo takie były przedtem pierwotne rośliny. Kiedyś kukurydza albo brzoskwinia miała wielkość dużej czereśni i składała się w większości z pestki, a dzisiaj się składa w większości z miąższu.
[02:21:56] - Tak, to prawda, ale to było dziesiątki tysięcy lat temu.
[02:21:59] - Tak, ale ten proces nie tylko trwał wtedy.
[02:22:01] - Początki rolnictwa.
[02:22:03] - Tak. Ale to nie jest tak, że ten osiągnięty postęp został osiągnięty dziesiątki lat temu. Jeszcze kilka setek lat temu arbuz się składał w większości z białych nasion.
[02:22:13] - Tak, ale nie porównuj tego do GMO, jeżeli mogę ciebie prosić. Jeżeli mogę powiedzieć.
[02:22:17] - Ale ja jeszcze nie przeszedłem do GMO nawet.
[02:22:20] - Jasne. Tylko wyjaśnię coś. To jest modyfikacja wewnątrzgatunkowa. Czyli wybieramy coś, tak jak krowy teraz się robi czy psy. Na przykład psy tak się zmienia genetycznie.
[02:22:35] - Eugenika.
[02:22:35] - Tak, można to tak nazwać. Ale eugenika dotyczy ludzi bardziej. Dobra.
[02:22:40] - To jest też eugenika.
[02:22:41] - Dobrze. Eugenika zwierząt czy eugenika roślin.
[02:22:45] - Zamiast posługiwać się mikroskopem i strzykawką, posługuje się pędzelkiem przy zapylaniu.
[02:22:52] - Tak. GMO natomiast zmienia wewnętrzne struktury, które są niemożliwe do takich zmian. Praktycznie niemożliwe.
[02:23:00] - Ewidentnie są możliwe, bo jest zrobione GMO i ono rośnie i działa.
[02:23:05] - Ale nie w przyrodzie samej. Praktycznie zabezpiecza się przyroda przed takimi zmianami.
[02:23:11] - Widocznie za słabo, skoro można takie coś jednak zrobić. Jednak jest moment, w którym możemy takiej manipulacji dokonywać i są one wykonywane i przynoszą one efekty przewidywalne przed wykonaniem eksperymentu. W każdym razie pomysł, że roślina taka, która po dziesiątkach tysięcy lat takiego krzyżowania pędzelkiem zmieniła całkowicie swą postać, miałaby zawierać wszystkie swoje poprzednie wersje tego DNA w DNA śmieciowym. To jest pomysł absurdalny, bo takie DNA jest gdzieś zapisane w tym tak zwanym DNA śmieciowym, tylko ono przechodzi dalej i dalej.
[02:23:50] - A co to jest to DNA śmieciowe?
[02:23:52] - O tym powiem.
[02:23:53] - Dobrze. Jeżeli możesz powiedzieć, jeżeli wiesz coś na ten temat.
[02:23:55] - Jest wpychane coraz niżej i niżej na listę tych genów, które będą doświadczały ekspresji podczas następnego okresu wzrostu. I twierdzić, że można aktywować jakimś sposobem te geny, które zostały u mnie unieaktywnione, to jest tak, jakbyś uważał, że na przykład można wziąć próbkę twojego DNA i sklonować nie tylko twojego ojca, ale i dziadka, i pradziadka, i prapradziadka z próbki twojego DNA. Jak przełożysz to na te warunki, oczywiście nie ma tego sensu, bo ty już, tak jak ja, nie składasz się tylko z DNA twojego ojca, ale i w połowie z DNA twojej matki. Ten stan, który był na jakimś szczeblu setki, tysiące lat temu jest całkowicie nie do odtworzenia.
[02:24:45] - Może do końca nie, ale to jest troszeczkę coś innego, bo ty mówisz o konkretnym wystąpieniu DNA, czyli od A do Z jednej jednostki ryby, bo każda ryba się różni. Ta nawet, która wyginęła 150 lat temu i niby ją przywrócili, Ebner, to masz gatunek. Czyli masz tylko część DNA tych zmian podstawowych. Natomiast te zmiany szczegółowe, o których ty mówisz. Mamy na przykład gatunek człowieka. Człowiek jest gatunkiem. Dobrze mówię czy nie?
[02:25:32] - Mhm.
[02:25:33] - Czy jak to jest? Gromada? Gatunkiem jest człowiek. Czyli na przykład Chińczyk i Europejczyk to jest ten sam gatunek?
[02:25:41] - Tak.
[02:25:42] - Czyli ten sam gatunek. Czyli zmiany są tylko w bardzo niewielkiej części i doświadczają tylko jednostki. Tak samo z tymi rybami, z tymi pstrągami, że też każdy jest inny, każdy ma inne DNA. Zgadzasz się z tym, czy nie? Każdy ma inne DNA.
[02:25:57] - Nie, mamy zasadniczo te same DNA ludzkie.
[02:26:02] - Dobrze, ludzkie.
[02:26:04] - Jest różna ekspresja.
[02:26:07] - Ale potem masz DNA, które świadczy o danym człowieku, czyli jaki kolor oczu masz.
[02:26:13] - Masz takie DNA, które ci zostało przekazane przez twoich rodziców.
[02:26:18] - Tak, ale jest DNA, które się nie zmienia.
[02:26:21] - O ile nie był twoim przodkiem Chińczyk jakiś.
[02:26:24] - Jest DNA, które świadczy o tym, że jesteśmy człowiekiem i jest DNA, które świadczy o tym, że masz jakieś różnice w stosunku do innych ludzi.
[02:26:34] - Zmienia się różnica ekspresji tego DNA. Tak, nie możesz z dwóch Chińczyków uzyskać białego człowieka, wystawiając je na działanie na przykład silnych pól elektromagnetycznych, czyli na przykład czego? W stanu MRI.
[02:26:50] - Jeśli w tym DNA były geny recesywne, bo te rasy ludzkie są genami recesywnymi, na pewno biała rasa. Ale na przykład tak jak z kolorem oczu, niebieskie są recesywne i mogą wystąpić.
[02:27:05] - Ale jak genem recesywnym? Dla białej rasy geny białe są dominujące. Co ty opowiadasz?
[02:27:11] - Nie wiem, ja nie znam się aż tak na genetyce.
[02:27:14] - No tak, nie.
[02:27:15] - Ale jest w genetyce, że mamy geny recesywne i geny dominujące.
[02:27:19] - Nie wiem, czy jesteś zaznajomiony z taką teorią. Ona nie jest koniecznie spiskowa, to jest taka bardziej alternatywna historia, gdzie właśnie są tacy czarni ludzie, którzy uważają, że Egipcjanie byli czarni i oni stworzyli rasę białych ludzi. I oni mówią właśnie, że biały gen jest recesywny, bo prawdziwi ludzie nie zrobieni w probówce są tylko i wyłącznie czarni, bo melanina to jest po prostu coś, co dostali od kosmitów i tak dalej. Generalnie to absurd.
[02:27:47] - No nie wiem.
[02:27:47] - Ale to jest takie gadanie. Wybacz, ale biały kolor skóry nie jest recesywny w białej populacji. To się na przykład dzieje w Stanach, gdzie się krzyżują czarni z białymi.
[02:28:00] - Jeżeli mogę coś powiedzieć.
[02:28:01] - I może się tam zdarzyć takie coś, i to się zdarza, że na przykład dzieci Mulaci mogą cierpieć na bielactwo czy inne formy plamistości skóry, kiedy ich skóra będzie częściowo czarna, częściowo biała.
[02:28:15] - Okej, dobra, teraz ja. Pamiętasz, za czasów Napoleona Polacy byli wysyłani?
[02:28:21] - Nie było mnie tamtych czasach.
[02:28:22] - Dobra, ale było. To uwierz na słowo. Polacy walczyli na różnych wyspach, nie pamiętam, to Haiti chyba było, czy jakichś tam różnych i współżyli z kobietami, bo postanowili walczyć przeciwko Francuzom. Stwierdzili, że do Polski już nie wrócą, ale będą walczyli o wolność tych Haitańczyków. No i okazało się, że tam normalnie byli Murzyni i tak dalej, pojawiali się Murzyni z niebieskimi oczami później. Te geny gdzieś wydaje się, że były recesywne, że mieli jasny kolor włosów.
[02:29:00] - Zostały one wprowadzone przez tych Francuzów czy przez tych Polaków do puli genetycznej i one od tamtej pory dopiero miały szansę się manifestować. Bo nie ma takiego czegoś, że pośród niewymieszanych żadnych na przykład Chińczyków będą się pojawiali, ale na zasadzie albinizmu, że będą pojawiali się biali Murzyni. Ale to nie dlatego, że biały gen jest recesywny, tylko że u nich wystąpiła dysfunkcja genu, który programuje kolor skóry i oczu, i włosów. I oni nie mają tego barwnika, nie produkują melaniny w ogóle. To takie rzeczy się zdarzają, gdzie jest ludność kreolska, która jest zasadniczo kotłem etnicznym, że takie rzeczy będą się zdarzać, bo zostały wymieszane te populacje, zostały dwa kotły genetyczne ze sobą wymieszane i teraz można w różnym stopniu różne tego aspekty manipulować, a raczej manipulować.
[02:30:03] - Dobrze, ale wracamy do efektu Ebnera. Ty twierdzisz, że to nie zachodzi, że to jest bzdura.
[02:30:08] - Ale rozumiesz, że z takiego Kreola nie możesz Kreola wsadzić do rezonansu magnetycznego i oczekiwać, że on się stanie biały jak jeden z jego przodków.
[02:30:20] - Samego Kreola nie, ale na przykład jego plemniki, powiedzmy, czy komórkę jajową, to już tak. Można gdzieś tam próbować.
[02:30:27] - Nie, nie można czegoś takiego.
[02:30:30] - Nie można, bo to jest wbrew zasadom, można powiedzieć etycznym, wbrew etyce. No ale dobra, zostawmy ludzi.
[02:30:38] - Nie wbrew etyce nawet.
[02:30:39] - Dobrze, jest wbrew etyce. Tak samo się nie klonuje ludzi, takie rzeczy się nie robi. Strasznie ciebie zrywa coś.
[02:30:56] - Chciano Aborygenów wymieszać z białą populacją tak, żeby Aborygeni zniknęli. Halo?
[02:31:03] - Słyszymy się.
[02:31:05] - Żeby Aborygeni zniknęli. I się wtedy krzyżowało Aborygena lub Aborygenkę z białą osobą i ich potomka, który był Mulatem, powiedzmy. On się inaczej nazywa, mieszanka, ale że oni są czarni, są biali, wiemy, o co chodzi. Ich potomstwo, tego Mulata z białą osobą i w tym trzecim i następnym pokoleniu oni już nie mieli prawie żadnych cech czarnych, aborygeńskich, bo były już do tego stopnia te geny wytłumione. Tak jak na przykład teraz jest coś, co się dalej stosuje w Stanach Zjednoczonych, dalej się tak mówi o ludziach, że jest na przykład .
[02:31:46] - Strasznie ciebie zrywa, stały słuchaczu. Wracajmy do efektu Ebnera. Zostawmy te sprawy. Ty twierdzisz, że to nie zachodzi, ale są świadkowie, którzy stosują te rzeczy i mówią, że działa. Jest mnóstwo filmów w internecie, które można sobie zobaczyć ludzi, którzy pokazują wyniki badań i pokazują rzeczy, że faktycznie zmienia się, rośnie zupełnie coś innego niż powinno.
[02:32:09] - Nie, to nie są badania w żadnym wypadku.
[02:32:12] - Ja nie mówię, że naukowe badania, ale to po prostu pokazują, że co innego rośnie.
[02:32:17] - To nie są badania.
[02:32:18] - Nie badania. A Grzegorz Menzel, dobrze mówię?
[02:32:25] - Mendel.
[02:32:25] - Mendla. Grzegorz Mendel. I co, to były badania naukowe? Też nie były badania naukowe, tylko sobie robił takie.
[02:32:34] - Ale rozumiesz, nie możesz w XX czy XXI wieku-
[02:32:35] - Ale dzięki niemu stwierdzili, że gość ma rację.
[02:32:39] - Nie możesz się cofać, nie możesz w XX czy XXI wieku Próbować prowadzić badania metodą naukową, która by była akceptowalna w wieku XIV czy XV.
[02:32:50] - Ale ja mówię o XIX wieku. Grzegorz Mendel w XIX wieku.
[02:32:53] - Dobrze, ale rozumiesz, nie możesz po prostu-
[02:32:55] - Ale wyniki są jednoznaczne, czyli to, pomimo że nie stosował-
[02:32:59] - Ale te wyniki, nie wszystkie jego wyniki były stuprocentowo prawidłowe i one zostały od tamtego czasu zweryfikowane, sprawdzone z każdej możliwej strony.
[02:33:08] - No i zweryfikowano, że się zgadzają.
[02:33:11] - No tak. I dlatego jego teoria stoi.
[02:33:13] - A to tylko była praktyka. Praktyk był.
[02:33:16] - I dlatego jego teoria po dziś dzień stoi, a inne teorie, które w tym czasie były i które nie wytrzymały tej próby naukowej, są dzisiaj tak zapomniane, że nie jesteś w stanie nazwać nawet jednej. To nie jest tak, że nie było konkurencyjnych teorii na to, tylko jego teoria, jego doświadczenia dały się powtórzyć i zweryfikować te doświadczenia na ten efekt.
[02:33:43] - I tak jak z Ibnem, właśnie są powtarzalne.
[02:33:46] - Nie dają się powtórzyć.
[02:33:47] - Dają się powtarzać, oczywiście, że się dają.
[02:33:50] - To co jest z Keshami, z Magravami to jest pseudonaukowa teoria.
[02:33:55] - Pseudonaukowe, jasne.
[02:33:56] - Ona nie jest w stanie w kontrolowanych warunkach doświadczyć powtarzalnych efektów.
[02:34:02] - Właśnie jest. I to jest właśnie przerażające dla tych wszystkich zwolenników GMO, że jest.
[02:34:08] - Ale właśnie nie jest. Zresztą dobrze, nie mogę ci udowadniać, że nie jestem wielbłądem, nie? Bo po prostu nie jestem. Chyba że chcesz wierzyć jakiemuś gościowi, który napisał u siebie na blogu.
[02:34:19] - Nie, pokazał. Jest film w internecie, pokazał te nasiona i takie wyszły.
[02:34:24] - W internecie, tak?
[02:34:25] - No to co, że w internecie? A czym gorszy jest internet od rzeczywistości?
[02:34:29] - Tym, że w internecie mogą różne rzeczy pisać. W internecie działają konta różne pod twoimi imionami, nazwiskiem i tam są wpisywane różne rzeczy. I to ma taką samą wagę co ten dowód.
[02:34:42] - Tak, są bzdury, ale są też prawdziwe rzeczy. Nie można zakładać, że wszyscy kłamią. Nie można założyć.
[02:34:48] - Należy zakładać, że wszyscy kłamią.
[02:34:50] - Nie, właśnie. Trolle tak, trolle kłamią zawsze. Ale nie każdy jest trollem. Większość nie jest trollem. Większość ludzi w internecie jest normalnymi ludźmi. Tak jest.
[02:34:58] - A ja nie wiem.
[02:34:59] - Okej, dobra.
[02:35:00] - U podstaw twojej audycji jest everybody lies, a ty tu chcesz wierzyć losowym ludziom z internetu.
[02:35:05] - Okej, dobrze. Wierzę, bo widziałem filmiki. Sam sprawdzę, jak będę miał czas, to sprawdzę ten efekt, bo to nie jest skomplikowane urządzenie, które można zrobić z tymi nasionami i zobaczymy co wyjdzie.
[02:35:19] - Ale to się opierasz na wierze, a nie na wiedzy naukowej. Bo wiedza naukowa to tak samo jak piramidki i inne tego typu efekty.
[02:35:29] - Piramidka jest faktem, że ostrzy źrebecie, to jest fakt. A tutaj kobieta, która jest szefem w końcu firmy Campbell powiedziała, że wierzymy, że organizmy GMO są bezpieczne. Tak ona powiedziała.
[02:35:43] - Wierzymy. No wierzymy, ale mamy też wiedzę i wiedza, którą mamy mówi coś innego.
[02:35:47] - Wierzymy. To jest szefowa firmy spożywczej, wielkiego koncernu.
[02:35:56] - Ale powiedz mi jeszcze tak à propos, jakie by miało mieć zalety przywracanie roślin do ich pierwotnego stanu?
[02:36:03] - Nie pierwotnego, bo to nie jest pierwotny stan sprzed, nie wiem, miliarda lat jakichś tam bakterii, tylko do tego miejsca, gdzie te rzeczy mogą się aktywować w DNA. Czyli nie może się faktycznie w DNA być może aktywować, tak jak ty mówiłeś, bakteria z tego.
[02:36:25] - Nie mówiłem nic takiego. Rośliny nie wyewoluowały z bakterii.
[02:36:30] - Nie, ale mówię o zwierzęciu. Mówię, że zwierzę, ten pstrąg. To według teorii ewolucji z bakterii pochodzi.
[02:36:40] - Tak jak my, jak eukarionta, różne kolejne-
[02:36:43] - Ja uważam, że to nie jest w żaden sposób udowodnione, że z bakterii pochodzi. I tutaj bym się mocno sprzeczał, że to tak jest, jak mówi pan Darwin. Natomiast dobra, zostawmy to.
[02:37:02] - Ale znowuż widzisz, to jest tak, że z tą teorią ewolucji to jest praktyka.
[02:37:08] - Ja wiem, miliardy lat i to tak się tam kotłowało miliard lat i powstało z komórki.
[02:37:13] - Trąci mi taką logiką, którą można wyczytać w książeczkach rozdawanych przez Świadków Jehowy.
[02:37:20] - Nie, dobrze. Nie porównuj tego do świadków. Nie, czekaj. Teoria ewolucji jest tak dziurawa, że w ogóle-
[02:37:35] - Nie jest dziurawa.
[02:37:35] - Jest dziurawa totalnie.
[02:37:37] - Prości ludzie nie rozumieją tego, bo po prostu przyjdzie jeden idiota z drugim i powie: „Pokażcie mi brakujące ogniwo między tym i tym”. I naukowcy pokazują między Homo erectus i Homo habilis. Znajduje się. To chcemy między tym brakującym ogniwem i tym. I po prostu najchętniej to by ci znaleźli każdego jednego człowieka pierwotnego, żebyś im dostarczył osobiście, przyprowadził kompletny szkielet za rękę i żebyś mógł przeprowadzić. Mamy co mamy i musimy się na tym opierać. I na razie, rozumiesz-
[02:38:09] - Musimy, nie musimy. Możemy.
[02:38:12] - Nie ma konkurencyjnej teorii. Nie ma konkurencyjnej teorii, która by wytrzymała próbę naukową. I możesz to zaobserwować.
[02:38:20] - Tyle fałszerstw co było.
[02:38:22] - Możesz sobie wyhodować tak naukowcy hodują-
[02:38:24] - Tyle fałszerstw co było tych brakujących ogniw wśród naukowców, nawet niektóre były jeszcze do chyba lat 80. czy 90. wystawiane, potem się okazało, że to fałszerstwa były.
[02:38:35] - Są dziś, w XXI wieku ludzie, którzy się upierają, że Ziemia jest wklęsła. Czy płaska, czy inna taka.
[02:38:43] - Dobrze, mają prawo. Chcą, to niech sobie tak mówią. Albo mówią, że Ziemia ma 6000 lat. Też są tacy. Dobra, nie można im zabraniać. Niech sobie tam wierzą w to.
[02:38:55] - Tak, niech sobie w to wierzą, ale niech tego nie próbują przedstawiać jako prawdę, bo to jest ewidentna nieprawda. Wystarczy sobie wyjść z domu i popatrzeć. To jest ewidentne, że Ziemia jest okrągła i podróżuje w kosmosie, a nie pod kopułą.
[02:39:14] - Czyli sugerujesz to samo, co mówi Marek Podlecki, że Ziemia jest statkiem kosmicznym?
[02:39:19] - Nie.
[02:39:20] - Już mi się załamało.
[02:39:21] - Teraz wkładasz w moje usta jakieś kocopoły.
[02:39:29] - Dobrze. Halo?
[02:39:36] - Nie podróżuje w eterze. A statek kosmiczny to znowuż by było, jakby tą Ziemię ktoś zrobił.
[02:39:44] - Może zrobił? Nie wiemy tego.
[02:39:45] - Inne takie głupoty.
[02:39:47] - Oglądałem taki film.
[02:39:49] - Film na internecie pewnie oglądałeś.
[02:39:50] - Nie, film fabularny albo książkę. Znaczy książkę „Autostopem przez Galaktykę” Douglasa Adamsa. Czy czytałeś?
[02:39:56] - Tak, znam.
[02:39:57] - I tam było właśnie, że Ziemię zrobili.
[02:39:59] - Ale rozumiesz, że książka Douglasa Adamsa „Autostopem przez Galaktykę” to jest fikcja.
[02:40:04] - Ale mogło tak być. Tego nie wiemy. Mogło się zdarzyć.
[02:40:09] - Tak było.
[02:40:09] - Nie, nie mówię, że było. Tylko, że trzeba zakładać różne scenariusze. Oczywiście, może mniej prawdopodobne, ale-
[02:40:16] - Scenariusze musimy odrzucić od razu, żeby nie trwonić na nie czasu.
[02:40:20] - Dobrze, to ja wiem, że odrzucasz Boga tym samym. Czy wierzysz w Boga?
[02:40:25] - A to jest moja prywatna sprawa.
[02:40:26] - Nie jest prywatna.
[02:40:27] - Nawet konstytucja III RP zabrania ci ją zabierać.
[02:40:32] - Nie, ale jeżeli wierzysz w Boga, to jest bardziej odjechana sprawa niż w to, że Ziemia mogła być stworzona przez kosmitów. Bardziej prawdopodobne.
[02:40:42] - To jest bardzo prymitywna analogia, bo trzeba być naprawdę nierozgarniętym człowiekiem, żeby uważać, że Ziemia potrzebowała stwórcy. Twój umysł funkcjonuje na bazie analogii typu: stół istnieje, bo zrobił go stolarz. Rozumiesz? To Ziemię też musiał ktoś zrobić i tego typu rzeczy. Ja osobiście się odcinam od tego.
[02:41:04] - Nie, ja nie mówię, że wyznaję tą teorię, ale ona ma więcej sensu niż to, że Bóg istnieje. Z Bogiem to jest zupełna wiara. Tak samo ze stworzoną Ziemią. Ale jest jakieś prawdopodobieństwo, że kosmici mogą istnieć i mogli taką naszą Ziemię stworzyć albo Księżyc.
[02:41:23] - A nie jest bardziej prawdopodobne to, że Ziemia powstała jak inne obiekty w kosmosie? Że po wielkim wybuchu była nierównomiernie rozłożona materia po wszechświecie i zaczął powstawać dysk akrecyjny, z którego się uformowało słońce i ono swoją grawitacją zaczęło przyciągać inną masę, która tak jak inne planety uformowała taką kulkę, Ziemię. Potem tą Ziemię bombardowały inne obiekty z kosmosu i tak powstało. Z czasem prosta chemia organiczna i inne takie rzeczy.
[02:41:56] - A potem życie. Potem bakteria powstała.
[02:41:59] - Bo to za długo trwało, żeby przyszli kosmici to zrobić.
[02:42:01] - Bakteria powstała z DNA. DNA najpierw wcześniej powstało, to się wszystko łączyło ze sobą. Jasne. Na razie nikt nie przedstawił wiarygodnych dowodów.
[02:42:10] - Bo to jest mało eleganckie i nie znamy tego, jak się to działo dokładnie, ale to ma więcej rąk i nóg niż obejrzeć film „Prometeusz” i wierzyć, że przylecieli kosmici, wypili kubek żuru i z tego powstali ludzie. Jeśli chcesz tu mówić o nauce i innych takich rzeczach, to byłoby dobrze, żebyś się opierał na źródłach naukowych. Ja rozumiem, też czytam fikcję, oglądam filmy fabularne.
[02:42:40] - Nie, poczekaj, bo wyszliśmy od kreacjonizmu czy teorii ewolucji do efektu Ebnera. Akurat jeśli chodzi o efekt Ebnera, to wcale nie dotyczy teorii ewolucji. W tym sensie, że nie zakłóca. Czy był kreacjonizm, czy była teoria ewolucji, efekt Ebnera do tego w ogóle kompletnie się nie odnosi, tylko odnosi się do zjawiska.
[02:43:08] - Odnosi się do zjawiska. Efekt Ebnera-
[02:43:11] - Że można cofnąć rozwój.
[02:43:14] - W bezpośredni sposób nawiązuje do praw ewolucji. Bo efekt Ebnera ignoruje to, że podczas ewolucji geny są przekazywane dalej w sposób konkretny, który sprawia, że nie możesz powrócić do swojej poprzedniej formy. Nie możesz się rozwijać wstecz. Nawet jeśli byś ewentualnie osiągnął formę taką, jaka była podobna do formy twojej uprzedniej, to ją osiągniesz na drodze zmian innych, a nie wstecznych. Będziesz się rozwijał naprzód, ale w sposób, który będzie emulował ten sposób wsteczny. Rozumiesz?
[02:43:51] - Tego nie wiem. Po prostu uważam, że zakładając, że ten efekt jest, to przyroda stworzyła taki mechanizm, być może też, jak mówisz, w ramach ewolucji albo kreacjonizmu, wszystko jedno, żeby chronić istoty żywe, że nie można zniszczyć ich na zasadzie zabawy jakiejś. Nawet przypadkowych zabaw w sensie, że promieniotwórczość wtedy tak zniszczy organizmy, że one wyginą. Czyli że one mają taki mechanizm.
[02:44:34] - Ptak dodo został całkowicie wybity dla zabawy, jako zwierzyna łowna.
[02:44:38] - Kto? Ptak dodo?
[02:44:39] - Tak, ptak dodo.
[02:44:40] - A to nie wiadomo, czy on istniał. Jest tylko na grafikach i tylko są relacje.
[02:44:45] - To może to jest temat na audycję.
[02:44:48] - Ja nie widziałem zdjęcia. Nie ma chyba zdjęcia dodo.
[02:44:51] - Są wypchane w muzeum, jeśli o to chodzi.
[02:44:54] - Dobrze. Yeti wypchane też są. Zdarzają się też.
[02:45:01] - Ale to są rzeczy typu P. T. Barnum, że wilk workowaty i inne rzeczy, które znamy ze skamielin Ze świadectw świadków naocznych, którzy spisali swoje obserwacje i zostały one potwierdzone.
[02:45:13] - Nawet ludzie kamienia łupanego jakieś rysunki robili.
[02:45:17] - I ptak dodo. Teraz ty masz swoją teorię, że natura tak tworzy rzeczy, że nie można ich zgładzić dla zabawy, ale z racji tego, że ptak dodo został w ten sposób wybity, ptak dodo nie istniał, bo on nie pasuje do twojej teorii.
[02:45:33] - Nie. Chodzi o coś innego, bo możesz zniszczyć ziemię odpalając nuklearne, możesz wszystkich zniszczyć. Możesz, można to zrobić. To nie o to chodzi. Chodzi o to, że jeżeli jakimiś efektami niekorzystnymi, jakaś supernowa gdzieś wybuchnie i będzie duże promieniowanie na Ziemię oddziaływujące i może spowodować zniszczenie wielu gatunków. I owszem, wiele gatunków zniszczy się, ale te gatunki będą tak próbowały się modyfikować, żeby tworzyć najsilniejsze swoje jednostki. Nie we wszystkich to oczywiste.
[02:46:11] - Nie najsilniejsze. Widzisz, tu dokonujesz-
[02:46:13] - Najlepiej przystosowane mówisz, tak?
[02:46:15] - Już lepiej mówię.
[02:46:16] - Dobra, najlepiej przystosowane są, natomiast w sytuacji zagrożenia będzie się próbowało powracać do tych form, które są niekoniecznie najsilniejsze, ale najlepiej przystosowane. Z reguły są te, które są najszybsze, najlepiej wykorzystujące pokarm, najinteligentniejsze. Czasami może być inaczej.
[02:46:45] - Które są najbardziej przystosowane do życia w swoim środowisku.
[02:46:49] - Dobrze, okej.
[02:46:50] - Leniwiec. Powiedz mi, gdzie jest leniwiec najszybszy? A jest najlepiej dostosowany do życia w swoim środowisku.
[02:46:57] - W swoim środowisku tak. Dobra, każda forma ma swoje, ale lepiej, że leniwiec mniej energii traci na jedzenie i ten leniwiec będzie lepszy, jeżeli będzie mniej energii tracił na jedzenie. I tak się tworzy, że jest.
[02:47:16] - Przed chwilą mówiłeś, że mają być najsilniejsze, najszybsze.
[02:47:21] - Nie. Owszem, zgadzam się.
[02:47:23] - Najlepiej dostosowane do swojej-
[02:47:25] - Dobra, kangur, który będzie lepiej skakał niż ten wcześniejszy, bo w sytuacji tego, co w tej chwili się na Ziemi dzieje, na przykład hodujemy zwierzęta, to jeżeli nie stosujemy tej eugeniki, to zwierzęta karłowacieją, stają się mniej odporne. Ta chemia jeszcze ich dobija i tak dalej. To DNA się modyfikuje przez chemię, przez te wszystkie dziadostwa, jest coraz gorzej z tymi roślinami. Tak jak w tej chwili produkcja tych roślin, te rośliny stają się coraz gorsze.
[02:48:00] - Jak coraz gorsze, jak teraz są najlepsze rośliny, jakie kiedykolwiek były.
[02:48:04] - Były. Sto lat temu były. Natomiast przez chemię, przez to wszystko, co się używa.
[02:48:08] - Co ty opowiadasz? Wiesz co, ja nie wiem, czy w Irlandii masz taką możliwość. Ja mam jeszcze taką działkę w lesie, gdzie są drzewa owocowe, które były zasadzone przez moich prapradziadów. I te gruszki, te jabłka, które tam rosną, są specyficzne i można nabrać do nich pewnego upodobania, ale one do współczesnych jabłek i gruszek się nie umywają. Są kamieniste, są twarde i można dużo wymieniać. Jabłka są małe i są często przeraźliwie kwaśne.
[02:48:40] - Nie wiem, jakie ty masz formy. Ja widziałem jabłka sprzed stu lat, bo są takie ogrody łemkowskie, prawie sprzed stu lat, bo oni byli przesiedleni gdzieś tam, ci Łemkowie i to jeszcze nawet chyba zaczęło się w drugiej RP.
[02:48:59] - Rozumiesz, jak na przykład-
[02:49:00] - Ale poczekaj chwilę. Chcę coś powiedzieć. Łemkowie, którzy zasadzili stare jabłonie i one fenomenalne jabłka dają do dzisiaj.
[02:49:13] - Chyba nie zasadzili stare, musieli zasadzić młode.
[02:49:16] - Jak młode? Te jabłonie mają często nie wiem ile lat, ale to dziesiątki. Nie wiem, czy 50, 60 lat. Stare drzewa, które już są takie, widać, może nawet niektóre mogą mieć 100 lat. Trudno powiedzieć, bo one dziko rosną. To są dzikie drzewa, ale duże, bo widać, można zobaczyć, jak wielkie są słoje, jak duże są te drzewa, jak przyrastają. Więc te jabłka są naprawdę lepsze niż które ze sklepu możesz kupić. Jadłem te jabłka, pamiętam, to był 2003 rok, może coś takiego. Dawno temu to było, kawał czasu, ale do dzisiaj pamiętam smak tych jabłek. Także dziko rosnące, które były zasadzone dawno temu.
[02:50:01] - A może rosło sobie tylko drzewo, a oni ci sprzedawali jabłka z marketu.
[02:50:07] - To były jabłonie, które rosły w parku narodowym.
[02:50:10] - No dobrze.
[02:50:11] - Ale tam to były łemkowskie, gdzie to zasadzili. To były sady Łemków, tylko nie wiem, czy to komuna ich zabrała w latach 40., czy jeszcze wcześniej, w drugiej RP.
[02:50:23] - Może były takie Łemki.
[02:50:25] - Wszystko jedno, jak to tam było, ale to potwierdza, że nie masz racji.
[02:50:31] - Właśnie nie. To jest taka bardziej anegdota i z twojej, i z mojej strony, bo dzisiaj są hodowane odmiany. Jeszcze w mojej okolicy lata temu był taki czas, że nasiewali różne odmiany kukurydzy i one się różniły wysokością. Bo jest dużo lepsza kukurydza, która jest niska od kukurydzy, która jest wysoka, a jeśli będzie miała taki sam owoc?
[02:50:56] - Taki sam. Tak. Ale często dzisiaj się stosuje metody łatwe do masowej produkcji i okazuje się, że te owoce do masowej produkcji, które chemicyzuje się, nawozi się sztucznie. Co z tego? Owoce duże są, czyli można drogo je sprzedać, bo mają dużą wagę, ale mają mało witamin, mają mało minerałów, są mniej smaczne. Te jabłka, które kupujesz w sklepie-
[02:51:25] - To, co teraz mówisz, to są twoje spekulacje.
[02:51:27] - Nie są spekulacje. Te rzeczy, które sobie kupujesz w sklepie, możesz spróbować sobie marchewki zrobionej samemu i marchewki kupionej w sklepie. Ta w sklepie jest dziadowska, której się nie da jeść, bezsmakowa, a tę, którą sobie sam zasadzisz jest naprawdę niezła. To oczywiście nie tylko świadczy o samym genotypie, ale także stosowaniu chemii. Tego wszystkiego dziadowskiego, co się dzieje. Rośliny GMO to jest substytut. To jest broń biologiczna przede wszystkim, bo służy temu, żeby kontrolować żywność, żeby firma mogła w danym momencie na przykład nie sprzedać nasion, spowodować głód na świecie. Jeżeli przejmie się wszystko, żeby GMO było wszystkim, żeby nie było normalnych upraw ekologicznych żadnych, tylko żeby GMO tylko było, to jednego roku nie sprzedadzą nasion większości ludziom. I co się stanie? Będzie głód na świecie i tyle.
Duża część ludzkości wyginie, bo to są plany oczywiste.
[02:52:26] - U nas w krajach rozwiniętych, gdzie dbamy sami o swoją własną żywność, takich rzeczy nie będzie. Tam, gdzie mówisz, że ludzie głodują, to są kraje typu Afryka, raczej kontynenty i kraje afrykańskie, gdzie oni dostają ziarno z ONZ, a oni z niego warzą gorzałę, bo nie chcą na polu harować, tylko chcą się upić i nażreć. Jak się zrobi im takie GMO, że to rzucą na kamień i mu urośnie, to może wtedy będą mieli narzędzia, żeby sobie jakoś radzić.
[02:53:03] - O kim mówisz? Większość rolników to bardzo pracowici ludzie i zasuwają.
[02:53:09] - Biali rolników w RPA. Afrykanerzy głównie. Tak samo jak z Kongo zostali wygnani Afrykanerzy.
[02:53:16] - Bez przesady. Gadasz głupoty.
[02:53:19] - To sobie sprawdź wiadomości.
[02:53:22] - Rasistowskie jakieś niesprawdzone.
[02:53:23] - To nie są rasistowskie. To są rzeczy, które przeczytasz sobie w wiadomościach. Zostali wygnani z Zimbabwe Afrykanerzy, bo nie chcieli tam białych. I w następnym roku zagadkowo kraj nawiedza katastroficzna klęska głodu, bo nikt nie uprawiał pól.
[02:53:43] - Dobrze, to może już zakończmy na tym. Dobra. Dziękuję.
[02:53:48] - Jeszcze jedno na sam koniec na temat tego efektu tego pana.
[02:53:52] - Effekta.
[02:53:54] - Wydaje mi się generalnie, że to jest też oparte trochę na czytaniu zbyt wielu komiksów. Twierdzenie, że można by jakimś promieniowaniem elektromagnetycznym czy innym jonizującym jak Spider-Mana to potraktować i nagle dostać-
[02:54:09] - Silnym, mocnym promieniem.
[02:54:12] - Jakieś lepszy efekt. Prawdopodobnie dostanie się od tego raka. Dlatego na przykład pomieszczenia, gdzie są MRI, gdzie masz pola magnetyczne rzędu trzech tesli, są ekranowane, bo przebywanie w takim środowisku jest szkodliwe dla człowieka i jest szkodliwe dla całego materiału genetycznego.
[02:54:33] - Nie wiem, niekoniecznie.
[02:54:36] - A ja wiem i ci mówię.
[02:54:37] - Olbrzymie, o których mówisz tak, ale to nie są aż tak olbrzymie. To nie są na poziomie tesli.
[02:54:42] - Jeśli nie są tak olbrzymie, to one są do pominięcia.
[02:54:48] - Nieprawda. Chociażby zapery, które zabijają drobnoustroje w organizmie.
[02:54:55] - Potrzebne źródło na to, że zapery zabijają cokolwiek.
[02:54:59] - Zabijają bakterie.
[02:55:03] - Jeśli on ma być okazem tego, jak ten zaper działa znakomicie, to ja za taki zaper dziękuję.
[02:55:08] - Może za dużo gansu pije. Że miedzi po prostu jest za dużo.
[02:55:15] - Ale widzisz, coś może być na rzeczy z tymi gansami, bo znowuż pan Podlecki również i gansy pije i w gansach się kąpie. O tym mówił dużo razy i to może coś być. Może zrobił gans ołowiu i dostał ołowicy.
[02:55:30] - Nie sądzę. Myślę, że jednak ktoś zastosował technologię mind control, żeby pomieszać mu zmysły.
[02:55:37] - A może dostał ołowicy?
[02:55:39] - Nie, wydaje mi się, że faktycznie to mind control. Jednak coś jest na rzeczy i myślę, że to po prostu zostało zastosowane na nim.
[02:55:49] - Jeśli chodzi o pana Podleckiego, to jak się czyta Monitor Polski, to jak się cofniesz odpowiednio daleko w tych postach, to jest ewidentny timeline tego, jak on wchodzi w odmęty szaleństwa.
[02:56:02] - Zgadzam się, ale nie można negować wszystkich artykułów. Jak pisał o tym efekcie Mandeli, nie wiem, czy jesteś wyznawcą tego efektu.
[02:56:13] - Oprócz tego, że pisał o efekcie Mandeli, pamiętam też posty, jak pisał, że zabija telepatycznie wahadełkiem.
[02:56:22] - Nie, to później było. To już później pisał. Zaczynało się od tego, że wszystko po prostu pisze efekt Mandeli, że to jest sprawdzone.
[02:56:32] - Inne rzeczy jeszcze polecam od jego artykułów. Dużo lepsze jest czytanie komentarzy pod jego artykułami, bo powiem, że na twoim miejscu trochę bym się przelękł, bo momentami narracja zaczyna przypominać bardzo pana Podleckiego.
[02:56:48] - Trolling słyszę.
[02:56:49] - Żeby nie rozmawiać z innym gospodarzem za kilka lat od dzisiaj.
[02:56:52] - Zobaczymy. Nadaje od 2010 roku. Jak sobie policzysz dziewięć lat.
[02:56:58] - Panu Michale, który też będzie mówić i tutaj były komentarze na Paranormalium. To były pierwsze jego kroki, jak wchodził w odmęty szaleństwa.
[02:57:06] - Nie, to nie jest odnęć szaleństwa. To jest odnęć rzeczywistości. Tej, które po prostu się neguje i naukowcy zamiatają pod dywan, bo to jest niewygodne dla korporacji. Korporacje po prostu nie chcą mieć czegoś dla ludzi taniego, prostego, którego nie da się opatentować. Tego nie chcą. Nie da się po prostu, które w łatwy sposób każdy może stosować. Dobrze, dziękuję ci stały słuchaczu za te sceptyczne uwagi.
[02:57:36] - Tu jeszcze chcę powiedzieć, że stały słuchacz jest jeden i też by było fajnie, żeby inni się nie posługiwali i się nazywali stałym słuchaczem.
[02:57:45] - Przejęzyczyłem się. Stały sceptyk. Tak, stały sceptyk. Tak.
[02:57:48] - Proszę tego nie robić. Stały słuchacz jest jeden i do niego należy ten tytuł.
[02:57:52] - Słuchacz z Polski sceptyczny. Dobrze. Słuchacz z Polski sceptyk. Dobrze, dziękuję, do usłyszenia i nie troluj więcej, bo jeszcze raka dostaniesz.
[02:57:59] - Gdzie ja cię troluję?
[02:58:01] - No nie tu, ale w tam w internetach gdzieś.
[02:58:03] - Chciałem cię potrollować, ale się boję, że byś mi dał bana i byś mnie więcej nie odebrał.
[02:58:09] - W internetach. Nie wiem, nie mam dowodów na ciebie. Akurat mam na innych, ale tam to twoi koledzy przecież robią te rzeczy. To na 100% jest.
[02:58:17] - Wiesz co, nie ma odpowiedzialności zbiorowej.
[02:58:21] - Zbiorowej nie ma. Ale wiesz, to nie jest fajne, że zadajesz się z kryminalistami.
[02:58:25] - To jest zbrodnia.
[02:58:28] - Okej, przepraszam, bo już chciałem cię wyłączyć, ale dobra. Na razie trzymaj się. Cześć.
[02:58:33] - Do usłyszenia. Cześć.
[02:58:35] - Także już wcześniej wcisnąłem przycisk. Kurczę, ale długa rozmowa. Ale dzisiaj raczej ciekawie opowiadał stały sceptyk. Także ciekawie opowiadał. Oczywiście sceptycznie, że nie istnieje ten efekt i to są zupełne bzdury. Jest w internecie naprawdę mnóstwo zaświadczeń, że to nie są wymysły. Nie tylko właśnie te relacje pana Guido Ebnera i Heinza Curzia, także wielu innych ludzi. Natomiast oni w dziwnych okolicznościach zmarli w tym samym roku. Nie sprawdziłem dokładnie tego faktu, ale jest do znalezienia. Dużo informacji nie ma w tym temacie.
Trzeba najbardziej się zapytać pana Daniela Ebnera, ale on o tym wspomina, że coś na rzeczy jest, że to są bardzo poważne rzeczy i jeżeli on jest prawdą, ten efekt, a sądzę, że jest, wszystko na to przemawia, to nie mamy się co bać GMO i mamy rozwiązanie dużo lepsze niż GMO, bo GMO próbuje zakupować wszystkie firmy nasiennicze, które wytwarzają nasiona na świecie. Po co? Po to, żeby nie było nasion, żeby nie było naturalnych nasion. Nie możemy do tego dopuścić. Wszystkie ręce na pokład. I jeżeli ten efekt Ebnera jest jeszcze prawdziwy i będziemy mieli naturalne nasiona, nasiona GMO będzie można przekształcać w normalne nasiona, to nas nie wykończą, nic nam nie zrobią. Nie ma szans. Czyli ten efekt Ebnera uratuje nas przed GMO. Przed GMO nas uratuje z jednej strony, a z drugiej jeszcze produkcja będzie dużo lepsza, większa. Jest z nami Damian.
Witaj Damianie.
[03:00:46] - Witaj Klaudzie.
[03:00:47] - Witaj. Jak tam pogoda? Stałym słuchaczem jesteś też od wielu lat w Polsce. Jak tam się dzieje? Co się dzieje?
[03:00:57] - Powiem tak. Ostatnimi czasy mało deszczu.
[03:01:02] - To świetnie. Trochę w Irlandii snacz, było trochę przeplatane. Pogoda, deszcz. Jutro mamy spotkanie takie właśnie w Irlandii. grillek i ja też jadę jeszcze wcześniej na spotkanie takie. Znaczy nie spotkanie, tylko targ taki specjalny. Nie wiem, czy to się nazywa targ, czy taka impreza rolniczo-chłopska, irlandzka, czyli i piwo lokalne i produkty organiczne i sery i wszystko. Bardzo dobre sery tu robią. Polecam wam cheddary. Cheddary z Irlandii.
Ja jestem fanem. Tylko są takie mocne sery, takie żółte sery, takie w smaku mocne, ale można i takie delikatniejsze cheddary. Naprawdę bardzo dobre sery są. Co jeszcze takiego fajnego w Irlandii? Masło też dobre. Ja nie jestem fanem masła, ale też można. Kerrygold na przykład jest takie w miarę dobre masło naturalne dosyć. I oni tutaj mało chemii stosują, bo krowy się pasą normalnie na trawach tutaj, to nie ma sensu, prawda? Z tej trawy mnóstwo, ona rośnie cały rok ta trawa. Owce też dobre mięso jest jak lubicie, ale i mnóstwo.
Tutaj jest baranina bardzo tania w Irlandii, także baranina jest tańsza niż wołowina i jest w cenie praktycznie wieprzowiny, czyli baranina jest w cenie wieprzowiny, to dosyć tanio. Dosyć tanie, a dobre mięso. Bardzo dobre.
[03:02:25] - Klaudzie, wracając do tego-
[03:02:26] - Tak, do tematu efektu Ebnera. Czy nie, tematu GMO, przepraszam. Alternatywa GMO.
[03:02:33] - Tak, do tematu GMO. I wracając do tego, co powiedziałem, że jest mało deszczu, to powiedziałeś, że nawet dobrze. A ja bym nie powiedział, bo w przeciągu miesiąca-
[03:02:42] - Susza będzie.
[03:02:44] - Mało deszczu spadło. Akurat u mnie.
[03:02:47] - Pogoda dobra do imprez, ale zła dla rolników.
[03:02:52] - Zła dla rolników.
[03:02:57] - Wszystkiego się nie podleje, prawda? Jak tych produkcji ma 100 hektarów to podlej to.
[03:03:04] - Jeżeli nie ma żadnej rzeki naturalnej w pobliżu, to ciężko.
[03:03:08] - To koszty są kosmiczne, żeby coś takiego podlewać. To nieopłacalne po prostu podlewanie.
[03:03:14] - Tak. Ja tylko w sumie na szybko też chciałem się spytać ciebie, czy nie lepiej dziś streamować przykładowo na platformie DLive, niż a YouTube olać?
[03:03:27] - DLive to jest z DTube? Ja próbowałem się zarejestrować i dwa razy się próbowałem rejestrować i w końcu mnie nie zarejestrowali. Dziwnie funkcjonują te portale. Może bana, może też to jest przejęte przez jakieś siły nieczyste i blokują mnie. Nie wiem o co chodzi, że tam jakieś problemy, bo to jest przez Steemit, tak? Że Steemit, a potem to zakładasz przez Steemit. Próbowałem dwa razy i dwa razy coś nie poszło. Może coś źle robię? Jeszcze raz będę musiał spróbować. Może innego maila.
[03:04:08] - Nie wiem, ja się zarejestruję, najwyżej dam ci konto.
[03:04:12] - Z miłą chęcią. No i mówisz, że tam po prostu też live'a można nadawać, tak?
[03:04:20] - Tak, też można robić live'y, ale jest o tyle lepiej, że regulamin YouTube'owy to nie sięga.
[03:04:26] - Nie ma cenzury. To jest w sumie bardzo dobry pomysł, tylko muszę to konto założyć w końcu. A czy mogę przez stronę internetową live'a nadawać? Nie wiesz.
[03:04:39] - W sumie jeżeli live'a byś chciał robić to na pewno jakimś OBS-em czy którymś programem, który służy do streamowania.
[03:04:45] - Ja wiem, że są te programy, ale one działają różnie. Ja kiedyś streamowałem, miałem kiedyś program Wirecast, ale nie mam już go, bo to jest licencja na rok wykupowana. Miałem go i to wszystko dobrze było Wirecastem, ładnie chodziło, ale też udawało mi się streamować przez stronę internetową. Też dawał radę.
[03:05:05] - Nie wiem, czy akurat mają taką możliwość, ale OBS niby robi problemy, ale ostatnimi czasy jest stabilny.
[03:05:14] - Może mi się uda odpalić tego OBS-a, bez grafiki po prostu, czyli stała grafika by była emitowana. To może by dało radę, żeby nic nie zmieniać tam. Tylko on lubi po prostu dźwięk zmieniać, lubi różne rzeczy, triki robić.
[03:05:29] - Dokładnie.
[03:05:30] - I to jest dlatego duży problem. Pamiętam, mieliśmy w studiu w Kilder, jak emitowaliśmy transmisje były, wszystko ładnie chodziło, i radio, i mp3 nagrywały się ładnie, ale OBS to robił jakieś echa, dodawał coś tam. Cuda nie widy. Ogarnąć ten program, co tam się dzieje, to jest masakra. Ja kiedyś pracowałem na programie Wirecast, takim bardziej zaawansowanym jeszcze niż OBS, to tam wszystko idealnie chodziło. To po prostu kwestia tego niedopracowania, bo to darmowy. Wiadomo, jak darmowy program, to tak jak wszystko darmowe. Darmowy YouTube, darmowy Google, to wiadomo, jak to będzie. D-Tube jest trochę lepszy, bo tam się zarabia. Tam już trochę wprowadzili, że zarabia się w walutach.
To dobry pomysł może, bo wtedy bym umieszczał tam audycje i też mógłbym zarabiać i walutę jakąś też zarabiać, że wpłacali by.
[03:06:27] - To też, a poza tym nawet jeżeli by było archiwum-
[03:06:31] - To nie usuną tego.
[03:06:32] - To nie skasują.
[03:06:34] - Ale jak to jest możliwe? To w chmurze jest? Kto to przechowuje? Przecież to tyle informacji to trzeba mieć wielkie dyski, wielkie serwerownie. Jak to działa?
[03:06:46] - W sumie trzeba by wziąć się wczytać dokładnie, jak to przechowują, bo to wiadomo, danych dużo jest do przechowania.
[03:06:54] - Kurczę, to masakrycznie dużo, więc to jest zagadka. Czyli ten streaming będzie załatwiony, bo postaram się, żeby był ten D-Tube. Jakoś przyspieszyć. Może trzeba zapłacić za rejestrację, to mogę zapłacić.
[03:07:13] - W sumie szybciej sobie na pewno założysz, jak już masz trochę tej waluty z Steama.
[03:07:22] - Aha, czyli masz do kupy, tak?
[03:07:23] - Bo ta waluta z Steam jest powiązana z D-Tube'em i z DLive'em.
[03:07:31] - Aha. No tak, to ja właśnie wiem.
[03:07:34] - To na tej samej platformie działa ta waluta i te serwisy.
[03:07:38] - Dobra, zobaczę, może się uda. Wydam trochę pieniędzy, to może przyspieszy to. Może o to chodzi, że trzeba zapłacić za to i wtedy może poleci.
[03:07:48] - Nie, w sumie dokładnie jest wytłumaczone, tylko nie pamiętam, czy to jest na kanale encyklopedii kryptowalut, czy na drugim kanale, który też o krypto traktuje. Bym musiał poszukać.
[03:08:03] - No tak. Jasne, dobra, zostawmy ten temat. Czy chcesz powiedzieć o tych alternatywach GMO? GMO o dzisiejszym temacie, efekcie Ebnera, który właśnie tutaj, tak jak tu stały sceptyk mówi, że nie ma takiego efektu, że to bzdury są i w ogóle nie ma o czym mówić, a tutaj ci mówią, że coś takiego jest. Naukowcy jak Guido Ebner i Heinz Kurzy.
[03:08:30] - W sumie alternatywą dla GMO naturalne nawozy.
[03:08:35] - Naturalne nawozy też, tak. Permakultura też jest takie hasło, ale to takie jest raczej nie, ale naturalny nawóz na pewno. Zresztą się naturalne nawozy stosuje w organicznych produkcjach. Ale naturalne nawozy, bo nie tylko ze zwierząt się bierze, ale też i komposty różne i popiół jest dobry. Dużo jest takich różnych rzeczy, które są naprawdę dobre. Natomiast też trzeba uważać, żeby też nie żarły jakiegoś GMO te zwierzęta, bo jak GMO żrą, a potem wydalają dalej GMO, więc GMO i potem to GMO czy jakieś inne dziadostwo całe chemiczne wrzucasz potem na pole. To też nie jest dobre. Tak jak mówił chyba kucharz Napoleona czy jakiś tam gość zajmujący się za czasów Napoleona Nie pamiętam jego nazwiska, który mówił, że jesteś tym, co jesz. I to jest prawda. Jeżeli zwierzęta są karmione złą paszą, to nie będzie organicznego jedzenia.
One nie będą organiczne. Jajek nie będzie organicznych z kury, która je nieorganiczne rzeczy. Jadłem jajka, gdzie kury były karmione organiczną kaszą gryczaną. Najlepsze jajka, jakie w życiu jadłem, to były te. Niesamowite. To był super organic. To był organic jak sprzed 100 lat. Takie naprawdę organic. Tego w sklepie nie można kupić. Takich rzeczy w sklepie się nie kupuje, bo nikt nie karmi kur organiczną karmą.
Nie ma takiej opcji.
[03:10:21] - Nie, bo kura w fermie jak się urodzi, ma w ciągu sześciu tygodni dorosnąć i być gotowa do ścięcia.
[03:10:32] - Ale ty mówisz o tych takich-
[03:10:34] - Przemysłowych
[03:10:35] - ... przemysłowych, a ja mówię o organicznych. Czyli one mają wolny wybieg. Te kury wolno sobie chodzą, te organiczne. Tylko są karmione złymi paszami. Może nie GMO, ale zatrutymi, byle jakimi, jakimiś schemicyzowanymi. I potem takie jajka wychodzą niestety nieorganiczne. A jak karmisz organiczną paszą, to masz organiczne jajka. Umówmy się, dzisiaj się nazywa organiczna pasza. 100 lat temu to była normalna.
[03:11:12] - Dokładnie.
[03:11:13] - To w ogóle to nie było organiczne.
[03:11:15] - Żeby jajko było organiczne albo nawet kura żyła organicznie, to wszystko od początku do końca musi mieć organiczne.
[03:11:23] - Tak. A tak nie jest niestety. Byłem w Gruzji i tam miałem wrażenie, że to były organiczne produkcje, bo ich nie było stać na chemię ani nawozy jakieś. Nawozy to gdzieś tam, ale oni nawet nie wiedzieli, że organicznie produkują. Po prostu produkowali tak bez używania tych środków ochrony roślin, bo to za drogie wszystko dla nich.
[03:11:43] - Czyli tak jak natura nakazała.
[03:11:45] - Jajka były te. Pamiętam, jajek tam jadłem. I te potrawy, które w sklepach tam były, to było tak jak Polska lat 70., 80. wczesnych. Czyli w Polsce brakowało produktów, tak jak w Gruzji. Teraz to się zmienia niestety, bo coraz lepiej tam jest i coraz więcej tej chemii wchodzi. Miałem takie wrażenie, bo nawet widziałem. Akurat byłem w czasie, kiedy były jakieś zbiory, to muszę powiedzieć, że nie widziałem specjalnie, żeby tam chemią walili gdzieś na różnych produkcjach. Bo przejeżdżałem przez różne wsie, to widzisz, że opryskują coś. Jedzie ciągnikiem i opryskuje.
To widać. Tam nic takiego nie widziałem po prostu. Więc wydaje się, że oni tam jeżeli pryskali, to bardzo mało na pewno. I to naprawdę były dosyć dobre rzeczy. Pamiętam i w restauracjach dobre. Nie da się oszukać tego wszystkiego. To po prostu smakuje, to pachnie. Te rzeczy po prostu są czuć, że to są te tak zwane organiczne, naturalne. I problemem z tym GMO wszyscy nie chcą oznakować tego GMO. Skoro jest tak dobre GMO, dlaczego nikt nie chce na swoim produkcie GMO napisać?
[03:13:06] - Dokładnie. Dlaczego, skoro GMO jest takie pyszne, smaczne, zdrowe, pożywne.
[03:13:13] - Owocowe. Piękne te owocki.
[03:13:15] - Może nas wyżywić, może nas uratować od głodu. To dlaczego tego głupiego zielonego znaczka nie chcą dać?
[03:13:22] - Ja kiedyś wspierałem, zresztą cały czas wspieram fair trade, czyli te produkty, które są wspomagane. One są droższe, ale mamy gwarancję, że tam niewolnicy nie pracowali na fermach, na farmach. Nie było pracy niewolników, nie było pracy dzieci, nie było stosowanej chemii. To są organiczne rzeczy, czyli tak jak się 100 lat temu produkowało. One są oczywiście droższe produkty, ale mamy gwarancję, że są w miarę dobrej jakości. I fair trade, te rzeczy, które widziałem, to muszę wam powiedzieć, że zdarzają się, bo różne są. Oczywiście ten znaczek fair trade jest znany, ale są jeszcze inne organizacje, które też robią to samo, że bez tego znaczka też są fair trade. Po prostu to czuć. Pamiętam, miód ostatnio kupiłem taki z Afryki. Tak smakował jak prawdziwy miód, jak powinien smakować.
No i oczywiście jaki był? Stały, czyli nie lejący się. Ten miód lejący się to jest chemia, to jest sztuczny, to jest do śmietnika. Jak się miód leje, to znaczy, że to jest chemia w środku w tym miodzie. Musi być zestalony. Chyba akacjowy tylko jakiś jeszcze. Nie akacjowy. To jest manuka honey. Coś takiego się go nazywa manuka honey. Są takie różne, ale akacjowy wiem, który nie zestala się, ale wszystkie inne miody absolutnie się zestalają i to jest niemożliwe, żeby nie był zestalony.
Jak się nie zestala, jest płynny, to wyrzućcie to na śmietnik, bo to nic nie warte jest. Ale to takie dygresje tutaj i o tym fair trade, że takie są rzeczy, też bywają bardzo dobre, jakościowe i warto promować te rzeczy po prostu. Że oni chcą, żeby ten znaczek był. Żeby taki znaczek był, to musisz jeszcze zapłacić. Oni muszą przyjechać, ekipa musi sprawdzić, że nie ma tego niewolnictwa, nie ma tego, nie ma tamtego i tak dalej. I po prostu te znaczki ty musisz jeszcze płacić za ten znaczek, oprócz tego, że musisz być sprawdzony, że ty naprawdę tak produkujesz. Kawę czy herbatę, czy jakieś inne produkty z krajów trzeciego świata. Natomiast tutaj z GMO wszyscy się boją: „Nie, żadnego GMO, nic nie chcemy!” Nie ma nic być pokazane. Jak takie wspaniałe, to czego się boją? Skoro mówią, że takie dobre, to czego się boją?
Coś muszą wiedzieć w sumie, że się boją. No tak. Urwało transmisję niestety teraz, jeszcze sprawdzę. Blokują, ale cały czas gdzieś tam wstaje. Boją się tego, że nikt nie będzie chciał tego kupować dziadostwa, bo każdy wie, że GMO to jest największy syf. To jest tak, jak „Skrzydełko czy nóżka” chyba, tak się nazywał ten film z Louisem de Funès. On był takim gościem, który te gwiazdki przyznawał restauracjom i był jeden producent, który robił sztuczne rzeczy z ropy naftowej, że pokazał: tu ropa naftowa, tutaj ten i ryba wychodzi, a tutaj sałata. Normalnie przewidzieli przyszłość, bo dzisiaj też pokazują, że tam są jakieś takie zgniatarki, idzie ropa naftowa, jakiś węgiel pokazany, że z węgla tutaj zrobimy rybę. I tam pokazali kostka węgla, bach i ryba wychodzi. A to były lata 70.
film. Także polecam wszystkim „Skrzydełko czy nóżka”, rewelacyjny film z Louisem de Funès i pokazane, jak to wszystko funkcjonuje to GMO. Chociaż jeszcze wtedy nie mówiło się o tym GMO, tylko pokazane, jaka przyszłość będzie. Te filmy z Louisem de Funès naprawdę były, można powiedzieć, prorocze. To już było wtedy pokazane i tak samo teraz. Nikt takiego dziadostwa nie będzie chciał jeść. Nikt, kto ma jakieś klapki, ale w tej chwili dlatego się ukrywa, dlatego wrzuca się, gdzie można, w różne produkty te GMO, żeby ludzie nie wiedzieli, żeby to żarli i umierali wcześniej, dostawali raka i innych dziadostw. Można by było wtedy lepiej przebadać, że ten, który je GMO, ten, który nie je GMO, jak długo żyją, w jakim zdrowiu są i tak dalej. A dzisiaj to jest ciężkie, bo kupujesz coś, a tam GMO jest w środku. Problemy są.
[03:18:40] - Tak, się nie chcą przyznawać do różnych rzeczy.
[03:18:43] - Niestety. A co sądzisz o efekcie Ebnera? Czy słyszałeś o nim?
[03:18:53] - Nie, nie słyszałem.
[03:18:54] - A, nie słyszałeś o efekcie Ebnera. To po raz pierwszy ja mówię. O kurczę, a to znany temat. Polecam zajrzeć do Zalwita, kanał Zalwit albo balst.tv na YouTubie, czy właśnie na tych innych gdzieś cda.pl i tam oni mówią więcej o tym w języku polskim. Jeszcze są oczywiście zagraniczne kanały, jest sporo tego. To jest Ebner Effect. Także nie słyszałeś o tym efekcie? Są jakieś zakłócenia. Niestety rozłączę się. Może jeszcze raz się połączę ze słuchaczem.
Problemy z połączeniem. Może jeszcze raz może się uda. Łączymy. Dobrze. Jak się nie uda, to się nie uda. Widzę, że w tej chwili też już zerwało transmisję. Nie uda się połączyć. Są jakieś problemy. Dobrze. Sprawdzę jeszcze, czy jeszcze raz będzie można, ale chyba będziemy powoli kończyli.
Dobra, to tyle na dzisiaj chyba, bo jest audycja w tej chwili mocno atakowana. Więc będziemy powoli kończyli. Jak jeszcze ktoś chce zadzwonić, niech telefon 32 728 13 45 i skype teoriachozu.com. Cały czas jest atak non stop. Mam nadzieję, że teraz słychać. Są zakłócenia. Słyszę, że są zakłócenia. Może ktoś będzie jeszcze próbował zadzwonić. Jest jeszcze telefon. Dzwoni Krzysztof.
Witaj Krzysztofie. Nie wiem, czy dobrze zapisany jest. Guzik. Są teraz problemy tutaj też ze Skypem. Czy się słyszymy? Niestety się nie słyszymy. Też nie możesz mi napisać, bo telefonicznie dzwonisz. No dobra, niestety nic nie słychać. Jest jakiś duży problem z zakłóceniami. Mam nadzieję, że słyszycie co się dzieje.
Są jakieś problemy, także tutaj wybaczcie jeszcze, że nie. Za tydzień będzie już troszkę lepiej. Będzie kilka streamów różnych. Polecimy, ale śledźcie. Jeżeli macie swoje uprawy, zastosujcie efekt Ibnera. Jeżeli nie potraficie skonstruować urządzenia, można kupić te urządzenia, zamówić. One są proste. Są instrukcje, jak je zrobić. Jeżeli potraficie. Jeżeli nie potraficie zrobić, możecie zamówić te urządzenia.
Krzysiek mówi, żeby zadzwonić. Dobrze, dzwoń jeszcze raz. Spróbuj Krzyśku jeszcze raz zadzwonić. Napisz na czacie czy się słyszeliśmy. Czy ty słyszałeś mnie? Bo wiem, że na czacie też jesteś. Teraz słychać. Podobno słychać jest okej, także testujcie. Ja tu wam tylko te trzy rzeczy podałem, żeby testować. To są rzeczy, które są do przetestowania dla tych, którzy uprawiają swoje rzeczy.
Także jest z nami Krzysztof. Witam Krzysztofie.
[03:23:31] - Witam. Cześć.
[03:23:33] - Witaj.
[03:23:34] - Słyszymy się?
[03:23:35] - Słyszymy się, a wcześniej był problem. Nic nie było słychać. Jakieś zakłócenia mocne tutaj dają. Czy słyszałeś o efekcie Ibnera? Od razu się zapytam.
[03:23:42] - Od ciebie słyszałem.
[03:23:44] - Niemożliwe. Nikt nie słyszał tego. Przecież to jest tak znana sprawa.
[03:23:50] - Być może, ale informacji jest tak dużo na świecie.
[03:23:55] - No jest.
[03:23:55] - Tak dużo ciekawych efektów, że trudno usłyszeć o wszystkim.
[03:24:00] - A inteligentnych pestycydach może słyszałeś? Inteligentne pestycydy, pola Stameta.
[03:24:06] - Nie słyszałem o inteligentnych pestycydach, ale domyślam się, że one w sposób inteligentny atakują tylko wybrane na przykład gatunki.
[03:24:17] - Tak, owadów.
[03:24:18] - I pozostawiają przy życiu.
[03:24:20] - Tak, to są na grzybach oparte, prawda? A efektywne mikroorganizmy EM?
[03:24:29] - To dosyć ciekawa technologia chyba rolnicza, bo jeżeli to jest oparte faktycznie na grzybach i-
[03:24:38] - Pestycydy na grzybach, bo te EM to na makrofagach, na bakteriach różnych, nie tyle na grzybach, co jakiś tam pierwotniakach czy nie wiem, nie będę, kompromituję się biologicznie. Ja z biologii byłem zawsze noga, zawsze miałem problemy. Są zakłócenia teraz widzę w transmisji. Jeszcze raz, jeżeli możesz powtórzyć od początku. Niestety nic nie słychać. Jest teraz atak totalny. Także wyłącz się Krzysztofie. Niestety odebrałem stałego sceptyka i widzicie, to jest po prostu gnojstwo. Po prostu moje sczytali IP. Także będę musiał się też w tym momencie bardziej zabezpieczyć.
Tak, sprawdzam. Nie wiem. Może tak, może nie z tym stałym sceptykiem. Nie chcę go oskarżać. Trolem jest, ale raczej takim bezsensowniejszym trochę. Nie wiem, chyba przestępcą nie jest. Niestety nie dało rady porozmawiać tutaj z wami. Także wybaczcie. Za tydzień mam nadzieję, że będzie wszystko już okej chodziło. Ja mówię dzisiaj po prostu idę na spotkania z imprezą tutaj jedną rolniczą, później właśnie impreza tutaj ze znajomymi z takimi zainteresowanymi tematami.
Nasza wspólna impreza. Dzwoni jeszcze Krzysztof. Dobrze. Myślałem, że już wyłączyłem tutaj. Spróbujmy jeszcze raz, może się uda. Po prostu już był-
[03:27:00] - Dobrze, chyba że sztuka.
[03:27:01] - Tak, teraz jest okej. To powiedz, co chciałbyś powiedzieć. Może teraz się uda.
[03:27:09] - Słuchaj, czy ty wiesz Michał, na czym polega rozwój nauki?
[03:27:16] - Rozwój nauki polega na tym, żeby dowiadywać się, jak jest zbudowany świat, jak to wszystko się kręci. To jest nauka, na tym polega nauka.
[03:27:28] - Okej, ale podstawową teorią i to, co powoduje rozwój, jest falsyfikacja teorii wcześniejszych. To znaczy, że pojawia się ktoś-
[03:27:39] - Nie, to jest nieprawda. Jeżeli mogę się nie zgodzić z tym. Dobra, to powiedz swoje, ja potem powiem.
[03:27:49] - Dobrze, skończę to zdanie. Załóżmy, że mamy jakąś ustaloną doktrynę, że coś się dzieje w jakiś sposób. To zostało opisane, zbadane i- Ktoś przedstawia jakąś teorię i pojawia się inny naukowiec, który mówi: „Nie, to nie jest tak. Moim zdaniem to się dzieje w taki sposób” i przedstawia wzory, przedstawia swoje doświadczenia, że to jest inaczej. Dzięki temu, jeżeli ta nowa teoria zostanie potwierdzona przez innych naukowców, to on ma rację. Napisał mądrą książkę albo mądry artykuł. Dzięki temu nauka się rozwija i jest postęp. Dzwonią do ciebie różne osoby. Ten kolega trolem akurat nie był i dosyć dzielnie z tobą dyskutował. On atakował to, że fakty nie są udowodnione.
[03:28:55] - Niestety zrywa ciebie, Krzysztofie. Możesz jeszcze raz powtórzyć? Bo chyba od stałego sceptyka mówiłeś.
[03:29:08] - Tak. Takich naukowców, którzy nam się wydają. Nic nie słyszymy, tak?
[03:29:22] - Przerywa. Są takie cyfrowe zniekształcenia, słychać co druga literę, czyli jakby wyciągnęli ci samogłoski na przykład albo spółgłoski z wyrazów, więc trochę słabo. Teraz może coś troszkę lepiej będzie.
[03:29:39] - Spróbujmy jeszcze chwilkę, ale jak to nie będzie przynosiło pozytywnych efektów, to faktycznie przerwiemy i ja w przyszłości przez Skype postaram się zadzwonić.
[03:29:48] - Jasne, ale wiem, o co chodzi. Mówiłeś o nauce.
[03:29:54] - Mówiłem o tym, że to, co mi się podoba w twojej działalności, chociaż oczywiście podejmujesz
[03:30:09] - Niestety przerywa. Jak próbujesz mówić, to totalnie jest przerywana rozmowa. Atak totalny. W tym momencie jest już totalny. Słuchaj, ja dziękuję ci, Krzyśku. Jeszcze porozmawiamy na tematy nauki i tak dalej. Absolutnie będziemy mogli się spierać, bo to nie jest-
[03:30:40] - Mogę spróbować przez Skype jeszcze zadzwonić, jeżeli uważasz, że to ma jakiś sens.
[03:30:46] - Raczej chyba nie, ale możesz spróbować. Może przez Skype. Może spróbuj przez Skype.
[03:30:50] - Dobra, spróbujemy. To na razie.
[03:30:52] - Dobrze. A ja co chciałem powiedzieć, dlaczego się nie zgadzam? Bo nie zawsze nowa teoria stare obala, tylko nowa teoria najczęściej odkrywa nowe zjawiska, których wcześniej nie było, o których wcześniej nie mieliśmy zielonego pojęcia. Tak jak na przykład powstała mechanika kwantowa. Trzeba było coś nowego zrobić. Nie, mechanika kwantowa to może nie do końca dobry przykład, ale na przykład elektronika, która się opiera na zjawiskach kwantowych, które niektóre zachodzą, które są lub nie są i tak naprawdę rozszerzają nasz pogląd na świat, co się dookoła dzieje. Czy też propozycje nowych rzeczy. Dobrym pomysłem jest fizyka nuklearna, czyli nowe działy fizyki, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia, że są zjawiska atomowe, zjawiska jądrowe zachodzą i tak dalej. Nowe rzeczy wchodzą, których wcześniej absolutnie nie było, czyli nie obala starego porządku. Oczywiście są teorie o obalaniu żyworództwa czy, jak to się nazywało, że z brudu biorą się owady.
Owady powstają z kurzu. Muchy na przykład rodzą się i tak dalej. Bzdury kompletne, ale w to ludzie wierzyli i dopiero sprawdzono, że jednak rozmnażają się normalnie jak ludzie, robaki czy owady. Oprócz tego jeszcze odkryć, że organizmy oddychają, odkryć tlen, że jest powietrze. Wszyscy wiedzieli, że brak powietrza zabija człowieka. To od dawna wiadome było. Więc rozwój nauki to jest badanie świata, to jest podstawowa rzecz. Nauki, filozofii, matematyki. Wszystko w to wchodzi, nawet badanie języka i tak dalej. Otaczający nas świat, badanie tego otaczającego nas świata, jak to wszystko się kręci, to jest nauka.
Nauka się tym zajmuje i to jest podstawowa sprawa. A już to, czy coś jest powtarzalne, czy nie jest powtarzalne, że UFO jest niepowtarzalne i nie istnieje. Że coś, co jest niepowtarzalne, to nie istnieje. To jest bzdura. Oczywiście, że nie można tak powiedzieć. Po prostu trudno te zjawiska się bada, jeżeli są niepowtarzalne. Ale jeżeli są niepowtarzalne, to nie mają znaczenia. Ale okazuje się, że są powtarzalne, tylko w trudnych warunkach. Chociażby ostrzenie żyletek w piramidce. Nie tylko mi się zdarzyło, udało się zaostrzyć żyletki w piramidce.
Nie tylko mi. Wielu ludziom. I co mogę powiedzieć? To jest niepowtarzalne? Powtarzalne, tylko nie wiemy, dlaczego to działa i na jakiej zasadzie to działa. To są rzeczy, które dopiero odkryjemy w XXI wieku, a może i później. Ale nie sztuką jest badać cały czas tak, jak uczą na uczelniach, żeby cały czas powtarzać te same eksperymenty, które były potwierdzone już tysiące, a nawet miliony razy. To jest głupota. To jest tracenie cennego czasu naukowców na bzdury. Nie, nie powinniśmy powtarzać zjawisk, które były powtórzone już miliony razy, tylko znajdować w nich te rzeczy, które nie pasują do paradygmatu.
Modyfikować urządzenie tak, żeby zmieniało cały eksperyment, żeby odkryć nowe zjawiska w tym. Tak jak maszyna Wimshursta, czyli maszyna elektrostatyczna. Ja cały czas podkreślam to. I ta sekta Meternita, Paul Baumann zmienił to urządzenie na tyle, że stało się urządzeniem wolnej energii, free energy. I do dzisiaj są to urządzenia, które produkują prąd z niczego. W tej sekcie Meternita te urządzenia pracują. Czy to jest prawda? Nie wiem, ale oni tak twierdzą. Byli ludzie, którzy badali to urządzenie i już nie żyją na przykład. Niejaki pan Marinow chyba, jeżeli dobrze pamiętam.
Taki fizyk, który w Grazu chyba politechnikę skończył tą samą co Tesla. Mogę się mylić, ale był wykształconym. Nawet chyba doktorat miał zrobiony. Był nawet chyba doktorem czy fizyki, czy inżynierii. I popełnił samobójstwo nagle gdzieś tam. Także badał te urządzenia, był w tej sekcie Meternita. Sporo ludzi badało, inżynierów, bo dawali możliwość badania. I to jest sztuką, żeby na przykład z maszyny elektrostatycznej zrobić czy zmodyfikować to wszystko w jednobiegunową prodnicę Faradaya. Większość ludzi nie wie, co to jest, a naprawdę tyle tajemnic jest w jednobiegunowej prodnicy Faradaya, że prawdopodobnie z niej można zrobić monopol. Gdzieś tam zachodzą zjawiska, że można ją wtedy w bardzo nieskomplikowany sposób przekształcić do maszyny free energy.
Tylko trzeba najpierw zbudować jednobiegunową prodnicę Faradaya i ją zmodyfikować. A dzisiaj nikt tego nie bada, tych rzeczy, bo mówią: „Jednobiegunowa prodnica Faradaya. Co to? Wszyscy wiedzą. XIX wiek, bzdury” i tak dalej. Bzdury? To ty jesteś bzdura. Zajmijcie się poważnymi rzeczami, które mogą zmienić nasz świat tu i teraz. W przeciągu jednego roku może być świat nie do poznania. Ja miałem wizję, te dwie ziemie, o których opowiadałem.
Wysłałem, teraz tutaj pozdrawiam Łukasza, grafika, który zadeklarował się, że pomoże. Może pomoże. Trzymam kciuki, żeby mu się udało. Wysłałem mu materiały, natomiast te materiały moje są beznadziejne. Te moje grafiki, które wysłałem. Ale może się uda coś z tego sklecić. Także zobaczymy. Tu pisze Breslav: „Nie ma czegoś takiego jak free energy”. Jest. Breslav, nie ma darmowych obiadów, mawiał Milton Friedman.
A Charlie Seife, popularyzator nauki, dołożył do tego: za wyjątkiem fizyki kwantowej. Nie ma darmowych obiadów za wyjątkiem fizyki kwantowej. Tak jest. Mechaniki kwantowej, przepraszam. Czy fizyki kwantowej, fizyki kwantów, czy mechaniki kwantowej. Mechanika kwantowa uzmysławia nam, że jest takie zjawisko, energia z niczego. Jest produkowana. Energia z niczego istnieje. To jest znane w oficjalnej nauce. Kasimira.
Efekt Kasimira, który istnieje i jest za darmo. Jest darmowa energia. Oczywiście urządzenia będą kosztowały czy utrzymanie tych urządzeń też będzie kosztowało, ale to jest w domyśle. Wiadomo, że jakiś tam koszt tego będzie. Bo trzeba zbudować drewno, trzeba metal tutaj obrobić, to wszystko, prawda? Jasne, jakiś tam koszt jest, ale minimalny. To jest minimini koszt w stosunku do tego, ile energii uzyskujesz z tego. O to chodzi. Nie. Jakie referencje, szkice do audycji „Dwie Ziemie”?
Właśnie czekam na grafiki. Nie, nie miałem rzucić szkicu. Nie, nie szkice. Tylko powiedziałem, że jak się do mnie jakiś grafik zgłosi, to dostanie. Kto będzie chciał pomóc. Nie dla każdego. Co ja będę każdemu przesyłał takie rzeczy? Bez przesady. Jak będą grafiki profesjonalnie zrobione. To, co ja zrobiłem, to jest żenua po prostu.
Tego nikomu nie będę przesyłał. Mam nadzieję, że ten nasz grafik, który się zgłosił, to nie wyroluje mnie gdzieś tam, że będzie ta grafika. Tam jedna grafika, kilka grafik jest. Ale dobra, wracając do tematu. Coś się nie może połączyć słuchacz. Tutaj powiedział Stały Sceptyk, że IP mi nie sczytywał. Dobrze, poprawiam się. On jest porządny człowiek, nie robi takich rzeczy. Chociaż chyba nie można za bardzo sczytać, bo właśnie to jest dziwne, bo była luka, ale chyba już tej luki nie ma z tego, co wiem. Więc tak się dziwię.
Ale kurczę, możesz Stały Sceptyk być jakimś hakerem strasznym. Mam paranoję. Paranoja jest wyższym stanem świadomości po prostu. Tak Breslav, zrobiłem szkic i każdemu wyślę, kto będzie chciał zrobić grafiki. A tak mówiłem, że może zrobię jakiś grafik porządny, oparte na złotej proporcji. Ja mówiłem jakie, że nie ma żadnego szkła, nie ma żadnego betonu. Zobaczymy. Może się uda, jeżeli grafikowi uda się uchwycić to, co napisałem, to będzie genialna sprawa. Ja to mam w mózgu, ale nie dam rady tego tutaj podchwycić. Więc Free Energy wrócimy do tego tematu.
To jest bardzo ważny temat. Wolna energia to jest podstawa. I tutaj jak o nauce rozmawialiśmy. Dobrze. To będą wszystkie, bo już odchodzimy od tematu efektu Ibnera. Pamiętajcie o efekcie Ibnera. Pamiętajcie o inteligentnych pestycydach Smart Pesticides. I EM efektywne mikroorganizmy profesora Teruo Hii. Dobra, pamiętajcie o tych rzeczach. Sprawdzajcie.
Jeżeli robicie swoje, macie nasiona to spróbujcie użyć te nasiona, które kupicie, tego urządzenia. Jeżeli macie, jeżeli potraficie zrobić, jeżeli nie, to możecie zamówić takie urządzenie i po prostu potraktować tym wysokim napięciem, polem elektromagnetycznym te nasiona. Oczywiście można z jajkami próbować, można próbować z ikrą rybią, ale to już wiadomo, to już są bardziej zaawansowane metody, a na nasiona są bardzo proste. Nie dam na stronie, bo nie mam jeszcze tych grafik. Breslav, proszę cię, mam zrobione coś takiego, co tylko grafik może zobaczyć i może na podstawie tego i moich instrukcji jeszcze dodatkowych do tych grafik, które zrobiłem i dodatkowy grafik z internetu może zrobić jakąś porządną grafikę. Musisz mieć grafika. Jakbym skan z mózgu wziął, tą moją wizję, którą mam w mózgu przekształcił. Tak kiedyś będzie. W XXI wieku będą takie urządzenia, które będą sczytywały z mózgu grafikę i będą wrzucały w internet. To będzie, ale tego jeszcze nie ma.
Nie mam takiego urządzenia i nie potrafię tego zrobić. Nie potrafię tego narysować dobrze, ale grafik może coś z tego będzie miał. Przykro mi. Instrukcje grafiki nie dam każdemu, bo nie ma potrzeby. Nie będę się kompromitował. Po prostu ktoś zgłosi się do mnie grafik i tak dalej, to najlepiej, żeby jeszcze fotoofertę przedstawił. Czy dobrym grafikiem jest, czy takim douczonym. Bo to też to musi być bardzo dobry grafik, żeby zrobić grafiki science fiction tego typu. Umówmy się, to musi być naprawdę wysokiej klasy grafik. To już nie jest popierdółka.
To nie jest narysowanie jakiejś tam postaci, tylko całego miasta, planu i budynków opartych w różnych perspektywach, obracane te budynki, to trzeba mieć 3D tego budynku, a ja tylko potrafię takie najprostsze. Bez sensu, żeby każdy tracił czas, żeby rysować miasto z wizji, bo wierz mi, że to nie jest proste. Więc to musi być naprawdę wysokiej klasy grafik. Cieniowania. Brak słów. To nie jest proste. Bo do tego musi jeszcze wyobraźnia działać, bo takich rzeczy po prostu nigdy nie widziałem. To, co ja widziałem, tego nie widziałem. Widziałem nawet niepodobne rzeczy. Widziałem po prostu z różnych miejsc.
Gdzieś można poskładać takie elementy. Ja tych rzeczy wcześniej nie widziałem. A może widziałem. Trudno mi powiedzieć. Może sobie to tam zrobiłem, ale z tej wizji to było coś tak ładnego, czego nigdy w życiu nie widziałem na żadnej grafice. Ja nigdy nie widziałem nawet miasta przyszłości bez dróg. Nie ma takich. Nie ma. Zawsze są drogi, zawsze są chodniki, chociażby nie ma, że tam trawa jest zamiast tego, że ludzie sobie po trawie chodzą. Nie ma takiej opcji.
Więc po prostu ta wizja to była wizja. Nie mogłem jej sobie sam skonstruować z tego, co w internecie widziałem, bo nikt nie miał takiej wizji. Nie widziałem czegoś takiego. Może gdzieś jest, może jakąś grafikę znajdziecie. Ja szukałem w internecie tych grafik. Jeszcze raz Krzysztof. Dobrze. Witaj Krzysztofie. Niestety nie dzwoniłeś Skypem.
[03:46:07] - Nie dzwoniłem Skypem, ponieważ mam poodpalane zbyt wiele procesów, a Skype jest bardzo obciążający. Czy teraz lepiej słychać? Odsunąłem od komputerów i od sprzętów, tak więc może to powodowało zakłócenia w odbiorze sieci telefonicznej.
[03:46:25] - Jasne. Nie wiem, czy słyszałeś to, co mówiłem o nauce. Czy było słychać?
[03:46:30] - Trochę słyszałem, ale później wyszedłem z dziupli komputerowej. Słuchaj, ty podawałeś jako przykład teorię kwantową. Otóż ona też była zaprzeczeniem teorii newtonowskiej i do tej pory-
[03:46:53] - Chwila, jeśli mogę się wtrącić, zaprzeczeniem na początku, ale później te nowe zjawiska, które zupełnie były, to były zupełnie nowe.
[03:47:01] - Oczywiście.
[03:47:02] - A fizyka jądrowa na przykład? To były nowe rzeczy, tego nie było wcześniej.
[03:47:10] - Zgadza się. W każdym razie może wróćmy na stronę filozoficzną. Powiem ci coś z Polski, z naszego pięknego kraju. Otóż w bodajże w czwartek byliśmy w Lublinie. Jak jestem w Lublinie, to odwiedzam najszczerszych Polaków, sektę pana Chojeckiego i pana Kowalskiego. Był to wyjątkowy dzień, bo trafiłem akurat na dzień, kiedy w ich domu kultury był pokaz filmów-
[03:47:52] - Hania Shen przyjechała. Pani Hania Shen, tak?
[03:47:54] - I przyjechała pani Hania Shen.
[03:47:56] - To niesamowite. Ona skąd? Z Tajwanu, drugi koniec świata jakiś.
[03:48:00] - Dokładnie tak. Ona raz na rok przyjeżdża do Polski. Jak przyjeżdża do Polski, to odwiedza „Iść pod prąd”, bo jest ich zdalną korespondentką. Zresztą chyba największą gwiazdą tego programu i mówi dużo bardzo sensownych rzeczy.
[03:48:16] - Jasne, ale to odwiedziłeś ich, żeby ich skompromitować, czy jesteś ich fanem? Bo to nie-
[03:48:21] - Nie, ani nie jestem ich fanem, ani nie chciałem ich skompromitować. Ja uważam, że różni ludzie robią różne ciekawe rzeczy. Ty robisz ciekawe rzeczy, oni robią ciekawe. Nie zgadzam się z nimi powiedzmy w 70 procentach.
[03:48:36] - Że świat ma 6000 lat pewnie też się nie zgadzasz.
[03:48:40] - No nie. W każdym razie cenię ich zapał i cenię ich pracę. I pomimo tego, że nie wszystko, co mówią, jest zgodne z moim światopoglądem, to uważam, że ludzie, którym się chce i którzy są zdeterminowani, którzy ciężko pracują i jeszcze zarabiają z tego jakieś pieniądze-
[03:49:14] - Niestety coś rwie. Może powoli jakbyś mówił. Nie, miałem stałe łącze, także nie wiem, co się dzieje w tym momencie. Jakieś IP może odkryli moje i atakują. Nie wiem. Tu się nie da odzyskać teraz widzę. Dobra, przykro mi, Krzysztofie, następnym razem, za tydzień po prostu opowiesz o tym. Przykro mi, że tak wyszło. Nie wiem, co się dzieje. Jest totalny atak.
Tak, także tutaj wysłałem już. Dobra, będę kończył. To już na dzisiaj wszystko. Wystarczy tego wszystkiego. Także pamiętajcie o tych efektach. Jeszcze raz przypomnę: efektywne mikroorganizmy EM, inteligentne pestycydy Smart Pesticides i efekt Ebnera. To są rzeczy, które wspomogą wasze produkcje organiczne na takim poziomie, że dużo będą lepsze niż większa produkcja niż GMO. Także myślę, że będziecie stosowali te rzeczy i że pójdzie wszystko w dobrą stronę. Okej. Okej, dobrze.
To na dzisiaj będzie to już wszystko. Produkcja roślinna jest najważniejszą rzeczą. Walka z GMO to jest podstawowa rzecz, którą robimy, bo to jest broń biologiczna, która chce nas wykończyć. Te korporacje i ludzie, którzy stoją nad tymi korporacjami, chcą nas wykończyć. Oni mają banki nasion, mają banki, w których mają nasiona dobre, jedzą tylko organiczne rzeczy. Rothschildowie, Rockefellerowie, to oczywiste rzeczy. Żyją ponad 100 lat, dzięki temu nie mają raka. Ale my też możemy. Też możemy, tylko trzeba naprawdę troszkę pracy w to włożyć. Trzymajcie się, miłego weekendu wam życzę.
Do usłyszenia za tydzień. Cześć.
[03:52:23] - Do you know the story? Behind every star, to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed, suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story?
Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star, to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star, to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?