Co jeśli dawne wierzenia nigdy nie zniknęły? Co jeśli istoty znane z podań i legend nadal istnieją, tylko dostrzegają je osoby o wyjątkowej percepcji? Krasnale tańczące na polanie, skrzaty w stodole, diabeł na polnej drodze, Baba Jaga pukająca w okno, Wodnik w Wiśle. Nie w średniowieczu, ale w XX i XXI wieku, w małych wsiach i dużych miastach od Podkarpacia po Gdynię.
Arkadiusz Miazga zajmuje się niezwykłymi zjawiskami już od ponad 30 lat. W polu jego zainteresowań znajdują się między innymi relacje ludzi, którzy zetknęli się z postaciami wprost z ludowej demonologii. W swoim archiwum zebrał kilkadziesiąt takich opowieści o bliskich spotkaniach z żywym folklorem.
Analiza zebranych przez niego materiałów skłania do stwierdzenia, że są istoty, które obserwują. Są też miejsca, których lepiej nie odwiedzać po zmroku.