System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 32
Dziś poznamy fragmenty powieści jednego z autorów, którego znacie już Państwo z ABW. Na antenie zabrzmią wybrane fragmenty książki Brunona Kadyny pt. "Wpływ". Jeśli lubicie Państwo twórczość tego autora, to już teraz gorąco zachęcamy do udania się do księgarń (narazie głównie tych internetowych).

Streszczenie odcinka

Audycja była poświęcona powieści Brunona Kadyny „Wpływ”, wydanej jako inauguracja serii „Rubieże rzeczywistości”. Rozmowa koncentrowała się na warsztacie autora, jego doświadczeniach życiowych oraz na tym, jak zostały one wykorzystane w książce. Kadyna opowiadał, że pisanie traktuje jako rzemiosło, którego trzeba się nauczyć poprzez praktykę, lekturę i konsekwentną pracę nad tekstem. Podkreślał, że woli krótsze formy, choć jego zdaniem krótkie opowiadanie i powieść wymagają zupełnie innego rodzaju dyscypliny. Opowiadanie musi mieć błysk i precyzję, natomiast powieść wymaga wytrwałości, kontroli nad konstrukcją i długodystansowego myślenia. W trakcie rozmowy autor przywołał swoją drogę zawodową, która była bardzo różnorodna. Z wykształcenia jest złotnikiem-jubilerem, pracował też jako bramkarz w klubie nocnym oraz na statku w porcie w Gdyni. Przyznał, że doświadczenia z tych środowisk miały duży wpływ na jego pisanie, zwłaszcza na sposób budowania postaci i dialogów. Zwracał uwagę, że najpierw warto pisać o tym, co się dobrze zna, bo autentyczność miejsca, języka i zachowań bohaterów uwiarygadnia prozę. Wspominał również, że pierwszą powieść pisał ręcznie, bez przygotowania, a później sam widział, jak bardzo niedojrzały był ten tekst. To doświadczenie skłoniło go do dalszej nauki i do bardziej świadomego podejścia do pisania. Rozmowa wielokrotnie dotyczyła też samej książki „Wpływ”. Autor określił ją jako utwór bardziej obyczajowy z wyraźnym elementem thrillera i grozy, choć nie pisał jej z zamiarem stworzenia horroru. Głównym tematem powieści jest uzależnienie od marihuany i jego konsekwencje psychiczne, rodzinne oraz emocjonalne. Kadyna przyznał, że sam miał z tym doświadczenie, dlatego wykorzystał je jako tworzywo literackie. Powieść opowiada o Adrianie, mężczyźnie po czterdziestce, który odstawia palenie i zmaga się z rozdrażnieniem, poczuciem winy oraz napięciem w relacjach z córką. Towarzyszy mu trauma po śmierci żony, a także trudny układ rodzinny z córką Iloną i bardzo starym, dziwnym dziadkiem, który żyje pod jednym dachem z rodziną i funkcjonuje niemal jak osobna, nieprzenikniona obecność. Dużo miejsca poświęcono także konstrukcji świata przedstawionego. Autor wyjaśnił, że dom opisany w książce jest przeniesionym i przetworzonym domem jego dziadków spod Warszawy, a niektóre miejsca, jak Koleczkowo czy jezioro z wyspą, istnieją naprawdę. To samo dotyczy części charakterów: dziadek z powieści czerpie z rzeczywistej postaci, choć nie jest jej wiernym odwzorowaniem. Rozmówcy podkreślali, że takie zakorzenienie w realnych miejscach i obserwacjach ułatwia budowanie wiarygodności. Kadyna mówił, że prawdziwe detale, powiedzonka i indywidualny sposób mówienia ludzi sprawiają, że postaci „mają krew, ciało, osobowość i duszę”. W jego podejściu ważne jest, by nawet fikcja była napisana tak, żeby czytelnik mógł uwierzyć, że taka sytuacja rzeczywiście mogłaby się wydarzyć. W czytanych fragmentach dominował obraz mężczyzny walczącego z uzależnieniem, rozchwianiem emocjonalnym i wyrzutami sumienia wobec córki. W pierwszym fragmencie Adrian po trzech dniach bez palenia próbuje zapanować nad gniewem, ale wybucha, rzuca talerzem, rani psychicznie córkę i stara się naprawić sytuację. Narracja pokazuje też jego nieustanny dialog wewnętrzny, napięcie, wstyd i frustrację. Książka z dużą szczegółowością opisuje dom, kuchnię, łazienkę, strych, a także relacje domowników, co wzmacnia klaustrofobiczne wrażenie zamknięcia. W drugim fragmencie pojawiają się sny o paleniu, nocna bezsenność, wiadomości od dawnej miłości Natalii i gra napięć między przeszłością a teraźniejszością. Bohater, mimo że odstawia zioło, nadal tkwi w starych emocjach, wspomnieniach i dawnych relacjach. Trzeci fragment przesuwa akcję ku bardziej wyraźnemu konfliktowi psychologicznemu i emocjonalnemu. Adrian zabiera córkę nad jezioro i planuje tam spotkanie z Natalią, z którą odżywa jego dawna fascynacja. Spotkanie szybko zamienia się w konfrontację: Natalia mówi o dawnej miłości, wyrzutach sumienia i tym, że nie wierzy w nowy związek Adriana. Ilona zostaje wciągnięta w ten emocjonalny pojedynek i staje się mimowolnym świadkiem rozpadu iluzji. Ostatecznie mężczyzna ratuje się kłamstwem, mówiąc o uzależnieniu i biedzie, aby uciąć roszczenia Natalii. W powieści bardzo ważny okazuje się więc nie tylko nałóg, ale także toksyczne sprzężenie miłości, tęsknoty, winy i manipulacji. Całość jest prowadzona w sposób dynamiczny, z krótkimi zdaniami i dużą ilością dialogów, co rozmówcy uznali za cechę charakterystyczną stylu Kadyny. W audycji kilkakrotnie wracano do kwestii recepcji literatury i rynku wydawniczego. Autor mówił o trudnościach z wydaniem książek przez tradycyjne oficyny, które często nie odpisują albo odrzucają debiutantów z powodu braku historii sprzedaży. Rozmówcy podkreślali, że to z jednej strony zrozumiała ostrożność biznesowa, a z drugiej – mechanizm marnujący wiele talentów. Kadyna przyznał, że był gotów wydać książkę samodzielnie i sam zająć się promocją, gdyby nie pojawiła się współpraca z Bibliotekarium. Jednocześnie zaznaczył, że nie pisze do jakiejś konkretnej grupy odbiorców i nie stara się tworzyć „arcydzieła” na siłę; zależy mu raczej na opowiedzeniu dobrej historii, która będzie czytać się lekko i zostawi wrażenie. W rozmowie padło też kilka uwag o uzależnieniach, używkach i ich rzekomym wpływie na twórczość. Kadyna przyznał, że marihuana przez lata dawała mu fałszywe poczucie sprawczości, ale ostatecznie zniszczyła wolę działania i zdrowie. Gospodarze zgodzili się, że używki nie są źródłem prawdziwej literackiej jakości, a jedynie mogą tworzyć złudzenie wielkości, które po wytrzeźwieniu znika. Pojawiły się również rozważania o różnicy między opowiadaniem a powieścią, o kulturze popularnej i o tym, że popularność nie może być usprawiedliwieniem dla tandety. Uczestnicy zgodnie uznali, że „Wpływ” jest przykładem dobrej, przemyślanej prozy popularnej, która korzysta z gatunkowych środków, ale nie ogranicza się do schematu. Na końcu rozmowa zeszła na plany przyszłe. Kadyna wspomniał o kolejnych książkach: „Kocurze”, osadzonej w świecie zwierząt i wiejskich konfliktów, o powieści związanej ze szpitalem psychiatrycznym oraz o innym tytule powiązanym tematycznie z „Wpływem”, również zahaczającym o uzależnienia. Przyznał, że pracuje powoli, dużo poprawia i redaguje, a przy pisaniu zależy mu na naturalności, wiarygodności i wyczuwalnym rytmie zdań. Rozmowę podsumowano jako spotkanie z autorem, który ma wyraźny styl, dużą świadomość warsztatu i potrafi budować prozę mocno osadzoną w życiu, emocjach oraz doświadczeniu własnym.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).