Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

AWF - Akademia Wszelkiej Fikcji (dawniej: Bibliotekarium)

Odcinek: Odc. 31
Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak jest w piekle, to właśnie nadarza się świetna okazja, by się o tym przekonać! W tym odcinku punktem wyjścia do dyskusji na linii Żelkowski vs Żwikiewicz vs Słuchacze stała się powieść Sergiusza Piaseckiego "Siedem pigułek Lucyfera"

Streszczenie odcinka

Odcinek Bibliotekarium na żywo poświęcono przede wszystkim powieści Sergiusza Piaseckiego „Siedem pigułek Lucyfera”, a także, w szerszym tle, całej twórczości autora. Prowadzący podkreślali, że to książka satyryczna, mocno osadzona w realiach pierwszych powojennych lat w Polsce, ale zarazem napisana językiem, który dziś może brzmieć archaicznie i wymaga od czytelnika cierpliwości. Zwracali jednak uwagę, że po oswojeniu się ze stylem Piaseckiego powieść okazuje się bardzo wciągająca, przewrotna i pełna humoru. W rozmowie dużo miejsca poświęcono samemu Sergiuszowi Piaseckiemu jako postaci barwnej i niepokornej. Przypomniano jego pracę dla polskiego wywiadu, epizody związane z używaniem kokainy, pobyt w więzieniu, gdzie nauczył się literackiego polskiego i pisał pierwsze książki, a także działalność konspiracyjną w czasie wojny. Zarysowano też jego powojenną emigrację do Wielkiej Brytanii i konfliktowy, radykalny charakter. Ten życiorys zestawiano z jego prozą, wskazując, że Piasecki pisał z autentycznego doświadczenia i miał wyjątkowe wyczucie języka, sytuacji granicznych oraz absurdów epoki. „Siedem pigułek Lucyfera” opisano jako opowieść satyryczną, korzystającą z realistycznych szczegółów, ale celowo je przerysowującą, by wyostrzyć obraz rzeczywistości. Główny bohater, diabeł Marek, zostaje zesłany z piekła do Polski Ludowej za przewinienie w piekle i trafia w sam środek powojennego chaosu. Jego kolejne przygody prowadzą przez Tucholę, Toruń, Poznań, okolice Kozienic, Gubin, Sulechów, Warszawę i inne miejsca, a fabuła rozwija się jako ciąg groteskowych epizodów ukazujących biedę, kombinatorstwo, szaber, biurokrację, partyjny oportunizm i moralny rozkład pierwszych lat po wojnie. Dużo uwagi poświęcono początkowym scenom z udziałem UB i NKWD, które mają charakter zarówno komiczny, jak i groźny. Diabeł Marek po aresztowaniu i brutalnym przesłuchaniu zaczyna odpowiadać dokładnie to, czego oczekują przesłuchujący, a sowiecki oficer dostrzega absurd sytuacji i karci gorliwość polskich funkcjonariuszy, mówiąc, że bić trzeba umieć, „kulturalnie”, a nie byle jak. Ten fragment został odczytany jako bardzo celny obraz mechanizmów przemocy i hierarchii w nowych powojennych realiach. Jednocześnie prowadzący podkreślali przewrotny zabieg Piaseckiego, który każe diabłu zachwycić się Związkiem Radzieckim po lekturze konstytucji, pokazującej na papierze wolności i dobrobyt. Jednym z najważniejszych wątków omówienia był motyw bimbru. W powieści diabeł Marek, będący specjalistą od pędzenia alkoholu jeszcze z piekła, trafia do ludzi, którym produkcja bimbru nie wychodzi, i podnosi ją do poziomu niemal przemysłowego. Wątek ten prowadzi przez Tucholę, Toruń i okolice Kozienic, gdzie bimber powstaje w improwizowanej instalacji opartej na lokomotywie. Pokazano też, jak wokół tego interesu gromadzą się różne środowiska: szabrownicy, kolejarze, milicjanci, działacze partyjni, a nawet funkcjonariusze bezpieczeństwa, którzy zamiast likwidować proceder, sami chętnie korzystają z jego owoców. Prowadzący widzieli w tym nie tylko satyrę, ale też bardzo trafny obraz powojennej rzeczywistości, w której granica między przestępczością, gospodarką i władzą bywała rozmyta. Istotny fragment rozmowy dotyczył również postaci Ryża, przedsiębiorczego organizatora, który przechodzi od jednego pomysłu do drugiego, gdy rynek bimbru przestaje być opłacalny. Pojawia się temat zbierania pierza z opuszczonych niemieckich mieszkań i urzędów na Ziemiach Odzyskanych. Ten epizod ukazuje biurokratyczny absurd: władze nie potrafią zdecydować, czy mają wspierać pomysł, odrzucić go czy może ukarać pomysłodawcę. Piasecki pokazuje urzędników jako ludzi niezdolnych do sprawnego działania, ale też podatnych na śmieszność, panikę i mechaniczne przerzucanie odpowiedzialności. W tej części audycji prowadzący rozwinęli dłuższą refleksję o polskiej biurokracji, zestawiając powojenne realia z własnymi doświadczeniami z urzędami. Opowiedzieli anegdotę o wydawaniu dowodu osobistego, który został zablokowany przez logiczny absurd: urząd wymagał dokumentu ze zdjęciem, by wydać dowód ze zdjęciem. Z tego doświadczenia wysnuli wniosek, że urzędnicze imperium jest trwałe niezależnie od ustroju, a jego siła polega na powtarzalności pewnych mechanizmów. Podkreślali zarazem, że zjawiska opisywane przez Piaseckiego nie są wyłącznie historyczne, bo podobne procedury, bezduszność i przerzucanie petenta od pokoju do pokoju można dostrzec także współcześnie. Ważnym motywem audycji było zestawienie „Siedmiu pigułek Lucyfera” z „Kochankiem Wielkiej Niedźwiedzicy”. Prowadzący podkreślali, że druga z tych książek jest bardziej „czysta” gatunkowo i realistyczna, podczas gdy „Siedem pigułek Lucyfera” to przede wszystkim satyra i krzywe zwierciadło epoki. Mimo to obie powieści uznali za bardzo wartościowe, a Piaseckiego za pisarza o wyjątkowym talencie do obserwacji, charakterystyki językowej i budowania scen pełnych energii. Przywoływali też „Zapiski oficera Armii Czerwonej” jako jeszcze bardziej ostry i gorzki przykład jego satyrycznej i politycznej przenikliwości. W końcowej części rozmowy analizowano szerzej sens tej prozy. Padła myśl, że Piasecki nie tyle opisuje wyłącznie konkretny system polityczny, ile raczej trwałe schematy ludzkich zachowań, które mogą wracać w różnych dekoracjach historycznych. Władza, biurokracja, strach, kombinatorstwo, korupcja i oportunizm okazują się bardziej stałymi elementami życia społecznego niż same etykiety ustrojowe. Dlatego opisana w książce groteska jest jednocześnie śmieszna i przerażająca, a jej siła polega na tym, że nie pozwala traktować powojennej Polski wyłącznie w kategoriach heroiczno-martyrologicznych. W rozmowie wracano także do kwestii stylu Piaseckiego. Zwrócono uwagę na trafne, obrazowe sformułowania, takie jak „spadła błyskawica”, oraz na jego umiejętność gry słowem i tworzenia bardzo żywych opisów. Prowadzący uznali go za pisarza, który nie tylko miał temperament i odwagę, ale także potrafił pisać o świecie w sposób sugestywny i literacko mocny. Zapowiedziano, że w przyszłości audycja wróci do „Zapisków oficera Armii Czerwonej” oraz do innych lektur, a rozmowa o Piaseckim zostaje potraktowana jako wstęp do dalszego przypominania jego twórczości.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).