Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Debaty (nie)kontrolowane

Debaty (nie)kontrolowane

Odcinek: 29. Debata (nie)kontrolowana: Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie
Wywiad z Krzysztofem Janoszką, autorem książki "Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie". Dyskusja o współpracy między jasnowidzem a policją, i nie tylko - zahaczyliśmy również o wątki ufologiczne, sprzedaż dzieci, itd. W pewnym momencie sam Krzysztof Jackowski zrobił nam niespodziankę :) Rozmowę poprowadził Piotr Cielebiaś (Nieznany Świat), a audycję od strony technicznej obsługiwał Marek Sęk "Ivellios" (Radio Paranormalium).
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja była rozmową z Krzysztofem Janoszką, autorem książki poświęconej Krzysztofowi Jackowskiemu, oraz z prowadzącym Piotrem Cielebiasiem. Głównym tematem stała się współpraca najsłynniejszego polskiego jasnowidza z policją, a także to, jak takie działania były dokumentowane, odbierane i komentowane przez środowisko policyjne oraz opinię publiczną. Janoszka podkreślał, że jego zainteresowanie Jackowskim zaczęło się jeszcze podczas studiów w Szczytnie, gdy zetknął się z relacjami o skutecznej pomocy jasnowidza w sprawach zaginięć i zabójstw. Z czasem zebrał materiały, dokumenty i wypowiedzi policjantów, które stały się podstawą książki. Rozmówca zapewniał, że współpraca Jackowskiego z policją była rzeczywista i wielokrotnie przynosiła wymierne efekty. Wskazywał na dokumenty urzędowe, pisma i potwierdzenia podpisane przez komendantów oraz kierowników jednostek, które mają świadczyć o tym, że informacje uzyskiwane od jasnowidza pomagały w wyjaśnianiu spraw kryminalnych. Według niego nie chodziło wyłącznie o zaginięcia, lecz także o poważniejsze przestępstwa, takie jak zabójstwa czy rozboje. Wspominał, że niektórzy czynni policjanci obawiali się oficjalnie mówić o takich przypadkach, ale udało mu się dotrzeć do osób, które potwierdziły pomoc Jackowskiego. Dużo miejsca poświęcono także samej książce, która – jak wyjaśniał Janoszka – składa się z trzech części: rozmowy z Jackowskim, opisu konkretnych spraw kryminalnych rozwiązanych dzięki jego wskazówkom oraz wypowiedzi policjantów i naukowców komentujących zjawisko jasnowidzenia. W ocenie autora publikacja ma przede wszystkim wartość dokumentacyjną, bo opiera się na źródłach policyjnych i relacjach osób bezpośrednio zaangażowanych w sprawy. Podkreślał również, że książka nie jest próbą mitologizowania postaci Jackowskiego, lecz próbą pokazania konkretnych przypadków, w których jego udział miał znaczenie. Istotnym wątkiem rozmowy było to, jak Jackowski pracuje z policją. Janoszka tłumaczył, że jasnowidz nie korzysta z akt śledztwa i nie otrzymuje szczegółowego opisu sprawy. Potrzebuje jedynie podstawowych danych, takich jak imię, wiek oraz zdjęcie osoby albo przedmiot należący do zaginionego, najlepiej przesiąknięty zapachem. Według rozmówcy Jackowski podkreśla, że najgorszym wrogiem jasnowidza jest sugestia, dlatego nie chce słyszeć podpowiedzi ani znać narracji prowadzących do sprawy. Wizja ma przychodzić jako „poczucie”, nie jako analiza czy dedukcja. Janoszka przyznał, że dokładnego mechanizmu sam Jackowski nie wyjaśnia, a on sam nie chce wypowiadać się za niego. W audycji wiele uwagi poświęcono także publicznemu wizerunkowi Jackowskiego. Janoszka przekonywał, że nie jest on celebrytą w potocznym sensie, lecz osobą rozpoznawalną dzięki konkretnym osiągnięciom i udokumentowanym efektom pracy. Zwracał uwagę, że dziś, gdy policja nie potwierdza już oficjalnie każdego przypadku współpracy z jasnowidzem, Jackowski może dokumentować swoje sukcesy głównie poprzez media i własną aktywność publiczną. W tym kontekście poruszono również temat jego wypowiedzi dotyczących przyszłości i zdarzeń politycznych czy katastrof. Janoszka uznał, że część przepowiedni była spektakularnie trafna, przywołując m.in. przewidywanie kryzysu finansowego i wcześniejsze komentarze dotyczące Lecha Kaczyńskiego czy katastrofy samolotu na Ukrainie, ale zaznaczał też, że nie wszystkie prognozy się sprawdzały. Sporo miejsca zajęła dyskusja o naturze samych zdolności Jackowskiego. Janoszka twierdził, że jasnowidz opisuje je jako rodzaj poczucia, impulsu, a nie obrazu czy głosu. Sam rozmówca uważał, że mogą to być nieodkryte możliwości ludzkiego umysłu, które nauka jeszcze nie potrafi wyjaśnić. Odwoływał się przy tym do przekonania, że każdy człowiek ma w pewnym stopniu potencjał jasnowidzenia, choć nie każdy potrafi go rozwinąć. W podobnym duchu mówił o eksperymentach i badaniach, którym Jackowski bywał poddawany na uniwersytetach i w programach telewizyjnych. Jego zdaniem brakowało ścisłych badań laboratoryjnych, ale przeszkodą był między innymi tzw. efekt eksperymentatora, czyli wpływ nastawienia obserwatorów na wynik doświadczenia. Rozmowa dotknęła też kwestii znanych i głośnych spraw kryminalnych. Janoszka przywołał przypadek zabójstwa w Będzinie, gdzie początkowo sądzono, że doszło do pożaru i wypadku, lecz sekcja zwłok ujawniła rany cięte, a śledztwo utknęło w martwym punkcie. Dopiero wyjazd policjantów do Jackowskiego miał doprowadzić do ustalenia sprawców i świadka, co później zakończyło się zatrzymaniem i skazaniem dwóch osób. Janoszka podkreślał, że jasnowidz potrzebował jedynie podstawowych informacji, a nie materiałów śledczych, i że w tej konkretnej sprawie jego udział był kluczowy. Wspominał też o innych sprawach, takich jak śmierć Marka Papały, Jarosława Ziętary czy sprawa Andrzeja Leppera, o którym Jackowski miał powiedzieć, że został zamordowany. W audycji pojawił się również wątek stosunku służb i rzecznika policji do Jackowskiego. Janoszka odniósł się do dawnych, bardzo chłodnych i negujących wypowiedzi Mariusza Sokołowskiego, sugerując, że mogły wynikać z obawy o wizerunek policji jako instytucji nowoczesnej i racjonalnej. Sam uważał jednak, że korzystanie z pomocy jasnowidza nie świadczy o słabości policji, lecz o ambicji funkcjonariuszy, którzy próbują rozwiązywać sprawy wszystkimi dostępnymi, ale zgodnymi z prawem metodami. Jako przykład przywołał generała Adama Rapackiego, który miał otwarcie stwierdzić, że policja nie powinna wypierać się takiej współpracy, jeśli rzeczywiście przynosiła efekty. Rozmowa rozszerzyła się także na zagadnienia z pogranicza, m.in. UFO, hipnozę i wykorzystanie osób o rzekomych zdolnościach psi przez służby. Janoszka przyznał, że spotykał się z relacjami policjantów o dziwnych obiektach na niebie, ale nie istnieją oficjalne procedury postępowania w takich przypadkach. Wspominał też o przykładach z zagranicy, zwłaszcza ze Stanów Zjednoczonych i ZSRR, gdzie podobne eksperymenty były prowadzone bardziej otwarcie. W kwestii hipnozy stwierdził, że w polskim prawie nie stanowi ona dowodu, ale może być pomocna w przypominaniu sobie faktów przez świadków. W jego ocenie zarówno hipnoza, jak i wsparcie jasnowidzów mogą być użyteczne w pracy organów ścigania, bo nie szkodzą, a mogą doprowadzić do przełomu. W drugiej części rozmowy poruszono trudniejsze społecznie tematy, zwłaszcza handel ludźmi i dziećmi. Janoszka mówił, że przygotowywał na ten temat badania i że choć w Polsce zjawisko ma mniejszą skalę niż za granicą, to jednak istnieje. Wskazywał na handel kobietami, wywożenie ich za granicę w celu przymusowej prostytucji, handel organami oraz sprzedaż dzieci, w tym nielegalne adopcje. Podkreślał, że media często podają w takich sprawach informacje zniekształcone lub sensacyjne, dlatego należy podchodzić do nich ostrożnie i każdą wiadomość weryfikować. Zaznaczał jednocześnie, że policja w Polsce ma wyspecjalizowane wydziały zajmujące się handlem ludźmi i radzi sobie z tym problemem w miarę dobrze. Całość rozmowy była próbą obrony wiarygodności Jackowskiego i pokazania go jako osoby, która rzeczywiście pomogła w wielu sprawach kryminalnych, choć pozostaje kontrowersyjna i często spotyka się z hejtem. Janoszka wielokrotnie podkreślał, że nie chodzi o bezkrytyczną wiarę w nadprzyrodzoność, lecz o uznanie faktów: dokumentów, potwierdzonych interwencji i konkretnych rezultatów. W jego ocenie największym problemem nie jest brak efektów, lecz niechęć części środowisk naukowych i medialnych do podjęcia rzetelnego badania zjawiska. Audycja zakończyła się więc nie tylko jako rozmowa o książce, ale też jako szersza dyskusja o granicach racjonalnego myślenia, instytucjonalnych oporach i miejscu zjawisk paranormalnych w praktyce policyjnej.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).