Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 30 czerwca 2017
Amber Gold i złodziejskie uwłaszczenia, czyli to samo od nowa po 20 latach

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na aferze Amber Gold oraz na porównaniu jej mechanizmów z wcześniejszymi aferami finansowymi i procesami uwłaszczeniowymi, które po 1989 roku doprowadziły do przejęcia znacznej części majątku publicznego. Prowadzący przekonuje, że mimo upływu lat schematy działania pozostają podobne: wykorzystywanie naiwności społecznej, słabości instytucji państwa, niejasnych powiązań politycznych i opieszałości organów ścigania. Jego zdaniem sprawy te są przykładami szerszego problemu tego, kto faktycznie sprawuje władzę w Polsce i w czyim interesie działają instytucje publiczne. W pierwszej części programu omawiane są bieżące wydarzenia. Prowadzący komentuje planowane w Czechach ułatwienia w dostępie do broni i przeciwstawia je restrykcyjnemu prawu obowiązującemu w Polsce. Uważa, że większa liczba legalnie uzbrojonych obywateli zwiększałaby możliwości samoobrony w razie ataku terrorystycznego, a państwo powinno ułatwić dostęp do broni osobom spełniającym określone warunki. Wątek migracji łączy z krytyką polityki Unii Europejskiej. Prowadzący twierdzi, że brak skutecznej kontroli granic, niezweryfikowane procedury przyjmowania migrantów i system świadczeń socjalnych prowadzą do destabilizacji społeczeństw europejskich. Przedstawia również tezę, że kryzys migracyjny jest celowo wykorzystywany przez elity polityczne do pogłębiania konfliktów społecznych. Jednocześnie krytykuje zarówno prawicową, jak i lewicową propagandę oraz bezrefleksyjne powielanie niesprawdzonych informacji, choć sam formułuje w tych sprawach daleko idące, nieudokumentowane przypuszczenia. Kolejnym tematem są szczepienia. Prowadzący komentuje artykuł o śmierci we Włoszech sześcioletniego chłopca chorego na białaczkę, który miał zarazić się odrą od nieszczepionych braci. Podważa przedstawiony w mediach związek przyczynowy i ocenia publikację jako element kampanii przeciw ruchom antyszczepionkowym. Przywołuje też przypadek dziecka sportowca Nicka Catone’a, którego śmierć nastąpiła kilkanaście dni po szczepieniu, sugerując, że związek ze szczepionką powinien zostać dokładniej zbadany. Wypowiedzi te mają charakter opinii prowadzącego i nie są poparte w audycji szczegółową analizą danych medycznych. W części poświęconej innym wydarzeniom prowadzący krytykuje wejście w życie przepisów umożliwiających blokowanie nielegalnych serwisów bukmacherskich i hazardowych. Postrzega rejestr blokowanych stron jako początek cenzury internetu. Omawia także raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący Polskiej Agencji Kosmicznej, wskazując na wydatki bez przetargów, koszty podróży i honorariów ekspertów. Z ironią porównuje agencję do „Misia” i zarzuca jej niegospodarność. Komentuje również pomysł wydzielania specjalnych pasów dla samochodów autonomicznych, uznając go za rozwiązanie uprzywilejowujące właścicieli nowych technologii kosztem użytkowników zwykłych samochodów. Wspomina o szkole na warszawskim Ursynowie, która zrezygnowała z prac domowych, oraz o badaniach wskazujących na możliwą poprawę samopoczucia i kreatywności uczniów. Wśród tematów naukowo-technologicznych pojawiają się wątpliwości dotyczące ekologiczności samochodów elektrycznych. Prowadzący zwraca uwagę na energochłonną produkcję akumulatorów, emisje związane z wytwarzaniem prądu oraz problemy z utylizacją baterii. Przywołuje szacunki szwedzkiego instytutu, według których produkcja baterii może powodować emisję odpowiadającą wielu latom użytkowania samochodu spalinowego. Omawia też niewielkie ogniwo niklowe, które według doniesień może działać przez około 50 lat przy bardzo małej mocy, oraz projekty Elona Muska: autonomiczną maszynę drążącą tunele pod Los Angeles i koncepcję szybkiego transportu podziemnego. Wspomina również o zapowiedziach NASA dotyczących możliwego odkrycia życia pozaziemskiego, podkreślając, że chodziłoby o proste formy życia, a nie o potwierdzenie obecności inteligentnych istot czy UFO. Główny temat audycji rozpoczyna się od przypomnienia wypowiedzi Marka Belki, który w nagranej rozmowie określał Amber Gold mianem piramidy finansowej. Prowadzący zestawia tę aferę z Bezpieczną Kasą Oszczędności Lecha Grobelnego z początku lat dziewięćdziesiątych. Wyjaśnia mechanizm piramidy Ponziego: wcześniejszym klientom wypłaca się wysokie odsetki z pieniędzy wpłacanych przez kolejnych uczestników, a system działa tak długo, jak długo napływ nowych środków przewyższa wypłaty. W przypadku BKO obietnice sięgały kilkuset procent w skali kilku miesięcy lub lat, co przyciągnęło dużą liczbę klientów. Po ucieczce Grobelnego do Niemiec system się załamał, a poszkodowani dopiero po pewnym czasie zaczęli domagać się zwrotu pieniędzy. Amber Gold, zdaniem prowadzącego, łączyła cechy BKO i afery Art-B. Z jednej strony miała konstrukcję piramidy finansowej, z drugiej zaś wykorzystywała rozbudowaną sieć spółek i przedsięwzięcia gospodarcze, które mogły służyć do transferowania środków oraz nadawania całemu przedsięwzięciu pozorów legalności. W grupie znajdowały się między innymi spółki Amber Gold, OLT Express, OLT Express Regional, Amber Gold Invest, Helios Grupa Inwestycyjna i inne podmioty powiązane kapitałowo. Prowadzący podkreśla, że atrakcyjny wizerunek marki, reklamy, obietnice zysków z inwestycji w złoto oraz działalność linii lotniczych OLT Express skutecznie budowały zaufanie klientów. Według przedstawionych w audycji danych do Amber Gold wpłacono co najmniej 850 milionów złotych, podczas gdy zabezpieczono około 20 milionów złotych w złocie i jeden samolot turbośmigłowy. Prowadzący podkreśla, że firma nie kupowała złota w ilości odpowiadającej środkom wpłacanym przez klientów, a samoloty OLT Express były w znacznej mierze leasingowane. Zwraca uwagę na niekorzystne dla klientów umowy, przewidujące wysokie kary za wcześniejsze wycofanie pieniędzy, oraz na wcześniejsze problemy prawne Marcina Plichty związane z innymi przedsięwzięciami finansowymi. W jego ocenie osoba z wcześniejszą karalnością nie powinna móc prowadzić działalności parabankowej, a fakt, że mogła ją uruchomić, świadczy o nieskuteczności lub przychylności instytucji nadzorczych. Istotną część dyskusji stanowi pytanie, czy Marcin Plichta był samodzielnym twórcą przedsięwzięcia, czy też pełnił funkcję podstawionej osoby. Prowadzący uważa, że skala i profesjonalna organizacja Amber Gold przekraczały możliwości jednego, stosunkowo młodego przedsiębiorcy. Wskazuje na rozbudowaną strukturę spółek, marketing, branding, sieć punktów obsługi klientów, działalność lotniczą oraz wieloletnią ochronę przed reakcją organów państwa. Formułuje hipotezę, że Plichta mógł być „słupem” współpracującym z osobami powiązanymi ze służbami specjalnymi. Jako przesłanki wymienia jego pozostanie w Polsce po upadku firmy, brak ucieczki mimo możliwości wyjazdu, wcześniejsze ostrzeżenia o kontrolach oraz fakt, że po zatrzymaniu przez pewien czas pozostawał na wolności. Tezy o udziale służb są w audycji przedstawiane jako interpretacja prowadzącego, a nie jako ustalone fakty. Prowadzący twierdzi, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zbyt wcześnie przejęła dokumentację i komputery Amber Gold, przez co mogło dojść do zniszczenia lub ukrycia części dowodów. Wspomina o brakujących nagraniach z podsłuchów, zniszczonej dokumentacji księgowej i o funkcjonariuszach, którzy mieli próbować prowadzić postępowanie, lecz zostali odsunięci. Sugeruje, że za organizacją przedsięwzięcia mogła stać Agencja Wywiadu, a ABW miała zabezpieczać jej działania i zacierać ślady. Wśród osób, które jego zdaniem powinny zostać dokładnie przesłuchane, wymienia Mariusza Olecha, Andrzeja Rzeźniczaka, przedstawicieli spółek powiązanych z Amber Gold oraz funkcjonariuszy służb. Prowadzący krytycznie ocenia działalność sejmowej komisji śledczej badającej sprawę. Jego zdaniem komisja przesłuchuje wielu prokuratorów, sędziów, urzędników Komisji Nadzoru Finansowego, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz instytucji związanych z lotnictwem, ale nie dociera do najważniejszych osób. Zwraca uwagę, że niemal rok po powołaniu komisji nie przesłuchano — według jego wiedzy — oficerów ABW, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego ani innych służb. Krytykuje też poziom pytań zadawanych świadkom i zarzuca posłom brak przygotowania, powtarzanie informacji zawartych w dokumentach oraz niewykorzystywanie konfrontacji zeznań. Omówione zostają wystąpienia Marcina Plichty i Katarzyny Plichty przed komisją. Katarzyna Plichta odmówiła składania zeznań, natomiast Marcin Plichta odpowiadał na część pytań, często odmawiając odpowiedzi na pytania dotyczące roli innych osób, źródeł finansowania i własnego statusu w przedsięwzięciu. W przytoczonym fragmencie ostro reaguje na pytania Angeliki Możdżanowskiej o dochody z Amber Gold i OLT Express. Twierdzi, że w Amber Gold zarobił około 20 milionów złotych, a w OLT Express nie otrzymał wynagrodzenia, domagając się przedstawienia dokumentów potwierdzających inne kwoty. Prowadzący interpretuje jego odmowę odpowiedzi na pytanie, czy był „słupem”, jako pośrednie potwierdzenie tej roli, choć jest to jego własny wniosek. Dużo miejsca zajmuje analiza zeznań Marka Belki. Były prezes Narodowego Banku Polskiego twierdził, że każdy rozsądny człowiek powinien rozpoznać oszustwo już po reklamach obiecujących gwarantowany zysk rzędu kilkunastu procent. Opowiadał, że kontaktował się w tej sprawie z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego Stanisławem Kluzą, a także z redaktorami naczelnymi „Gazety Wyborczej” i „Rzeczpospolitej”, prosząc ich o zwrócenie uwagi na fakt, że publikują reklamy wprowadzające klientów w błąd. Następnie miał poinformować premiera Donalda Tuska, że Amber Gold to nie tylko parabank, lecz także właściciel taniej linii lotniczej, co zwiększało skalę możliwych konsekwencji społecznych. W rozmowie komisji pojawia się również kwestia nagranych rozmów Marka Belki, relacji z premierem i sugestii dotyczących zmian na stanowisku ministra finansów. Dyskutanci różnie oceniają rolę Michała Tuska, który pracował dla OLT Express. W audycji pada twierdzenie, że Michał Tusk oraz jego ojciec mieli świadomość problemów Amber Gold, lecz syn mimo to przyjął wynagrodzenie za współpracę. Prowadzący uważa jednak, że Donald Tusk nie był organizatorem afery, a jego nazwisko i praca syna mogły zostać wykorzystane do politycznego uderzenia w ówczesnego premiera. Wspominany jest również sędzia Ryszard Milewski, który w prowokacji dziennikarskiej miał deklarować gotowość uzgadniania działań z kancelarią premiera. Prowadzący interpretuje ten epizod jako dowód na podporządkowanie wymiaru sprawiedliwości władzy politycznej i służbom, choć w audycji nie przedstawia pełnej dokumentacji tej tezy. Drugim zasadniczym wątkiem jest tak zwana afera reprywatyzacyjna, którą prowadzący konsekwentnie nazywa aferą uwłaszczeniową lub zorganizowanym przejmowaniem majątku. W rozmowie z gościem z Krakowa podkreśla, że problem dotyczy nie tylko Warszawy, lecz także Krakowa i innych dużych miast. Krytykuje zwracanie nieruchomości w naturze, zwłaszcza w sytuacji, gdy obecne budynki zostały odbudowane lub wybudowane po wojnie przez państwo i mieszkańców. Jego zdaniem ewentualne roszczenia powinny być rozliczane finansowo, z uwzględnieniem wartości budynków, nakładów poniesionych przez lokatorów i powojennej odbudowy. Rozmówcy wskazują na działalność kancelarii prawnych, które miały wyszukiwać roszczenia, skupować prawa do nieruchomości i uzyskiwać korzystne decyzje administracyjne. Za szczególnie bulwersującą uznają wypowiedź urzędnika Jerzego Rygońa, który miał stwierdzić, że podpisałby dokumenty nawet wtedy, gdyby przyniosła je „Pszczółka Maja”. W ocenie rozmówców świadczy to o całkowitym oderwaniu procedur od rzeczywistej weryfikacji dokumentów i właścicieli. Wspominana jest także śmierć Jolanty Brzeskiej, działaczki lokatorskiej, którą spalono żywcem; prowadzący traktuje ją jako jeden z najbardziej dramatycznych przykładów przemocy związanej z przejmowaniem nieruchomości. Afera reprywatyzacyjna zostaje połączona z szerszą krytyką transformacji ustrojowej i prywatyzacji. Rozmówcy twierdzą, że po 1989 roku doszło do przejęcia lub likwidacji znacznej części przemysłu, a proces ten był korzystny dla zagranicznych koncernów i krajowych grup powiązanych z dawną nomenklaturą oraz służbami. Przywołują aferę FOZZ jako „matkę wszystkich afer”, a także Art-B i SKOK Wołomin jako przykłady mechanizmów wyprowadzania lub prania pieniędzy. W audycji pojawiają się oskarżenia pod adresem dawnych i obecnych elit politycznych, sędziów, prokuratorów oraz funkcjonariuszy służb. Część z nich ma charakter czysto spekulacyjny i opiera się na przekonaniu, że tak duże przedsięwzięcia nie mogłyby funkcjonować bez ochrony instytucjonalnej. Rozmówcy oceniają, że Polska po 1989 roku utraciła znaczną część potencjału przemysłowego i technologicznego. Jako przykład udanych polskich przedsięwzięć przywołują Romana Kluskę, polskich inżynierów, osiągnięcia Jana Czochralskiego oraz dawne zakłady elektroniczne. Twierdzą, że zamiast modernizować przemysł, doprowadzono do zamknięcia większości zakładów, między innymi przedsiębiorstw elektronicznych, hut i kopalń. Wątek górnictwa rozwija rozmówca pracujący w tej branży, który krytykuje plan zamknięcia kopalni Krupiński oraz przekazania złóż podmiotom powiązanym z kapitałem zagranicznym. Jego zdaniem zmarnowano setki milionów złotych przeznaczonych na przygotowanie infrastruktury, odmetanowanie i technologie energetyczne. W dalszej części rozmowa dotyczy przyszłości gospodarki, relacji z Chinami i Stanami Zjednoczonymi oraz automatyzacji. Prowadzący uważa, że Polska powinna wykorzystywać swoje położenie geopolityczne i rozwijać produkcję, zamiast ograniczać się do usług, montowni i taniej pracy. Krytykuje podporządkowanie polskiej polityki interesom zagranicznym, ale zarazem dostrzega możliwość wykorzystania chińskich inwestycji i Nowego Jedwabnego Szlaku. Rozmówcy spierają się, czy współpraca z Chinami oznacza szansę rozwojową, czy też nową formę uzależnienia. Wskazują na strategiczne znaczenie Polski jako obszaru tranzytowego między Europą a Azją, a także na potencjalne zagrożenia wynikające z kontroli infrastruktury przez obce państwa. Automatyzacja jest przedstawiana jako proces, który może zwiększyć wydajność, lecz równocześnie pogłębić nierówności, jeśli środki produkcji znajdą się w rękach niewielkiej grupy właścicieli. Prowadzący nie odrzuca robotyzacji, ale uważa, że w obecnych warunkach może ona pozbawić ludzi pracy i uzależnić ich od świadczeń wypłacanych przez państwo lub właścicieli technologii. Rozmówca broni tezy, że w przeszłości automatyzacja tworzyła nowe zawody i nie prowadziła trwale do masowego bezrobocia. Spór przechodzi w dyskusję o wolnym rynku, socjalizmie i własności środków produkcji. Prowadzący twierdzi, że „wolnorynkowy socjalizm” jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym, natomiast gość opowiada się za gospodarką rynkową uzupełnioną podstawowym zabezpieczeniem socjalnym dla osób, które nie mogą się przekwalifikować. W końcowej części audycji powraca temat odpowiedzialności moralnej i prawnej. Prowadzący sprzeciwia się poglądowi, że człowieka można nazwać złodziejem dopiero po prawomocnym wyroku. Rozróżnia prawo pozytywne od moralnej oceny czynów i twierdzi, że sprawca oszustwa pozostaje oszustem także wtedy, gdy postępowanie się przedawniło albo nie zakończyło skazaniem. W tym kontekście broni prawa do ostrej krytyki osób związanych z aferami Art-B i Amber Gold. Gość zwraca uwagę na zasadę domniemania niewinności oraz na konieczność rozdzielenia oceny moralnej od ustaleń sądu. Ostatnia rozmowa dotyczy Amwaya i marketingu wielopoziomowego. Prowadzący nazywa MLM ekonomiczną piramidą i sektą, w której pieniądz zastępuje religię, natomiast rozmówca broni Amwaya jako legalnej działalności opartej na sprzedaży realnych produktów. Obaj zgadzają się, że agresywne nakłanianie do udziału i presja środowiskowa mogą być szkodliwe, różnią się jednak oceną samego modelu biznesowego. Audycję zamyka powrót do komisji reprywatyzacyjnej kierowanej przez Patryka Jakiego. Prowadzący chwali jego energię i zdecydowanie, krytykuje natomiast słabość komisji śledczej do spraw Amber Gold. Uważa, że osoby odpowiedzialne za bezprawne przejmowanie nieruchomości powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności, a państwo musi odzyskać kontrolę nad gospodarką, instytucjami i służbami specjalnymi.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).