[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu, jak co tydzień w piątek po północy. Audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych: w Radiu Paranormalium, Nocnym Radiu, Radiu Dream Time, Radiu Wolne Wilno oraz LCP Radiu. Pozdrawiam wszystkich was słuchających w tych radiach. Także jeżeli macie jakąś rozgłośnię i chcielibyście emitować, oczywiście można to robić najlepiej na żywo, ale także może być offline. Nie ma problemu z tym. Tak jak mówiłem, audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych z większym naciskiem położonym na spiski, czyli 80% spiski, 20% rzeczy niewyjaśnione. Tak około pi razy drzwi, jak to się w matematyce mawia. Dziś mamy 14 kwietnia 2017 roku. Wiosna, tak, wiosna, ach, to ty.
Chciałoby się powiedzieć, ale jest ona. Podejrzewam, że już w Polsce też widać, że wiosna rozgorzała w pełni. Polecam zaglądać też na stronę audycji teoriachaosu.com. Archiwalne nagrania, forum, aktualne informacje. Także wielkie dzięki dla sponsorów tutaj za sponsorowanie audycji. Jest lista sponsorów zawsze umieszczana na każdej podstronie, a także są strony, na których można w archiwum znaleźć wszystkich sponsorów od 2011 roku. Mam trochę newsów dla was, więc może zacznę, żeby już nie przedłużać. Pierwszy news dostałem od Etama. Jest to news właściwie z wczoraj, z czwartku 13 kwietnia bieżącego roku. Stany Zjednoczone zrzuciły potężną bombę na Afganistan.
Potężną, 15-tonową? Bardzo dużo ton. Czy pięciotonowa? Nie wiem. Strasznie olbrzymia, jeśli chodzi o konwencjonalną bombę. Mówią, że największa. Są filmy, które pokazują, co zrobiły. W promieniu pół kilometra od zrzutu praktycznie większość ludzi mogła stracić życie. Jeśli chodzi o konwencjonalną oczywiście, bo mamy broń atomową, mamy broń chemiczną, biologiczną, które są dużo bardziej śmiercionośne. Atomowe różne: neutronowe, wodorowe czy jakieś tam uranowe, plutonowe.
Natomiast to jest konwencjonalna bomba, najmocniejsza, która była zrzucona oficjalnie oczywiście przeciwko Państwu Islamskiemu w Afganistanie. Podejrzewa się, że Państwo Islamskie jest konkurencją dla tak zwanej Al-Kaidy czy Pasztunów, tych ludów, które zamieszkują Afganistan. Talibów, ale powiedzmy mudżahedinów, którzy w tym Afganistanie, talibowie przejęli rządy. Natomiast tak naprawdę fundamentaliści islamscy rządzą, którzy są konkurencją dla Państwa Islamskiego i nie wiem, czy nawet nie walczy ze sobą Al-Kaida z Państwem Islamskim. Natomiast tutaj mówią, że w Afganistan walnęli największą bombą, żeby walczyć z ISIS, Państwem Islamskim. Ja myślałem, że Państwo Islamskie jest na terenie Syrii, kawałek Iraku. Stamtąd to jest chyba nie wiem, czy nie tysiąc kilometrów do Afganistanu. Trzeba by to policzyć. Nie mam akurat mapy tutaj przy sobie, ale jest olbrzymia odległość. Ponad chyba tysiąc tam jest kilometrów od Państwa Islamskiego do Afganistanu.
To tak jak z Warszawy do Paryża niemal. Prawie. Powiedzmy, że taka odległość, może nawet więcej. Nie wiem dokładnie. Ktoś mógłby to przeliczyć, ale tak czy inaczej, o co chodzi? Jest tutaj dla nas prezydent, można powiedzieć, wszystkich Amerykanów wspaniały. Wszyscy na niego głosowali, zachęcali, a okazuje się, że nawet sam się chwali ostatnio Donald Trump, że jest bardziej aktywny niż Barack Obama. Jest bardziej agresywny, bardziej stanowczy. I to się, można powiedzieć, chwali. W negatywnym oczywiście znaczeniu.
Chwali się, że po prostu bombarduje wszystko, jak leci. Bombarduje, można powiedzieć, instalacje, które były fundowane podejrzewa się, że przez CIA wspomaganymi pieniędzmi. Tunele miały być zbombardowane. Nie wiadomo, ile osób postronnych, czyli dzieci, starców Kobiet i mężczyzn, którzy w ogóle są niepowiązani z tymi domniemanymi terrorystami. Ile zginęło? O tym się nie mówi, bo to jest nieważne. Ważna jest ta bomba GBU 43. Jedną taką bombę, która miała zniszczyć te tunele, to są testy. Oczywiście być może tam jeszcze były jakieś dodatkowe, może to była brudna bomba, kto wie, co tam było. Po prostu to są testy armii amerykańskiej.
Nie chodzi o jakieś zniszczenia i tak dalej, tak jak z tymi tomahawkami, które były w zeszłym tygodniu odpalone, gdzie był atak Stanów Zjednoczonych na Syrię bez wypowiedzenia wojny Syrii. Jest to zbrodnia wojenna, według mnie. Tak można powiedzieć. Jak można kogoś zaatakować bez wypowiadania wojny, prawda? To jest nowość XXI wieku, co krytykował mocno John Fitzgerald Kennedy, JFK. On mówił, że wszystkie akcje mają być jasne, jawne, a nie ukryte i jak wąż gdzieś z ukrycia ładować. To przypomina trochę takie atakowanie, jest taka gra knockout, czyli nokautowanie ludzi, uderzanie ludzi z zaskoczenia. To gówniarzeria, często hip-hopowa, wymyśliła taką bzdurę w Stanach Zjednoczonych. Nie wiem, czy to w Europie się przyjęło. Widziałem jednego chłopaka, co zaatakował jakiegoś pijaczka właśnie w taki sposób zza węgła gdzieś tutaj w Irlandii.
Szybko potem uciekał, ale nie znokautował go, tylko po prostu uderzył. Ten pijaczek ledwo na nogach się trzymał, więc po prostu słabe uderzenie, bo to dzieciak był jakiś 10-, 11-letni, ale widzi w internecie swoich idoli, którzy robią takie rzeczy i próbował to powtórzyć. Ale w Stanach Zjednoczonych była swego czasu to bardzo popularne, jakieś takie chuligańskie zagrywki, atakowanie właśnie zza węgła, z zaskoczenia. I to przypomina trochę te akcje Trumpa, przypominają właśnie ataki z zaskoczenia, czyli atakujemy kogoś dużo słabszego potężnymi, największą bombą, 60 czy kilkudziesięcioma tomahawkami. Walimy, gdzie popadnie, coś tam się zrobi, ale pokazujemy swoją siłę, prawda? Jesteśmy tacy, jak to mówił Bill Hicks, bullies of the world, czyli największymi, takimi znęcającymi się nad słabymi świata. Amerykanie tak postępują dzisiaj. Jeszcze mało tego, postępują ukrycie, czyli bez wywoływania wojny. Po prostu w sposób taki, jak to można określić ładnie, w taki sposób podstępny. I to jest przykre.
I nikt na to nie zwraca uwagi. Mówią o dzieciach tutaj, prawda? Wszystko jedno. Oczywiście nie były przez Asada. To jest absurd kolejny. Zresztą Asad o tym powiedział, że to jest false flag, to jest fałszywa flaga po prostu. I to jest dla każdego myślącego człowieka oczywiste. Ale mówię, dzisiaj ludzie są na poziomie ośmiolatków, może siedmiolatków i po prostu nie myślą. To, co przeczytają, to po prostu wszystko łykają jak leci, więc trudno. Taka jest rzeczywistość dzisiejsza.
W tych telefonach siedzą, jakieś Pudelki oglądają czy jakieś inne bzdurne, czy Pudelek, czy wiadomości na Onecie, czy wiadomości gdzieś w jakimś TVN-ie czy innym TVP naprawdę wiele się nie różnią. Może nawet ten, kto ogląda Pudelka czy Kozaczka jakiegoś, czy te inne portale, może być mądrzejszy, bo tam są mało istotne informacje, ale może zachować jeszcze myślenie. Natomiast ktoś, kto ogląda takie mózgoczepy, które po prostu zupełnie gwałcą naszą inteligencję i gwałcą nasz rozum, te media, oglądając je dalej, powoduje, że nasz mózg paruje, prostuje się, te zwoje mózgowe nam się prostują. Polecam wywalić po prostu telewizor za okno albo zostawić sobie do oglądania tylko filmów, seriali. To jest dużo lepsze. Ale okej. Także ten news z tą wielką bombą. Oczywiście, jak można podejrzewać, że zachwalanie zarówno z Gazety Wyborczej, jak i Gazety Polskiej. Nie sprawdziłem tej informacji, ale się śmieję zawsze, że jeżeli Gazeta Polska i Gazeta Wyborcza mówi jednym głosem, to oznacza, że prawda jest o 180 stopni inna. Więc to jest taki wyznacznik w Polsce, który można zobaczyć.
Jak Gazeta Wyborcza z Gazetą Polską jednym słowem mówi, to znaczy, że to jest fałsz i trzeba koniecznie czytać inne media różne na Zachodzie sprawdzać, bo prawda wtedy jest o 180 stopni odwrócona. Dziwne to jest, bo nawet jeżeli mówią o matematyce, podstawowych działaniach dodawania, nawet jak prawdę opisują, to zawsze Gazeta Polska i Gazeta Wyborcza mają inne zdanie. Gdzieś tam one się rozmijają, zawsze muszą mieć inne. A w pewnych sprawach, jak atak Ameryki na kraje zagrażające Izraelowi czy będące w interesie Izraela czy Ameryki, wtedy jest jeden głos, oczywiście pochlebny za tym wszystkim. Także tutaj niestety krytyka świata jest bardzo mizerna w tym momencie. Na razie Donald Trump się jeszcze trochę boi. Takie spokojne próby, takie boksowania się w tej chwili, po prostu pokazywanie, że olbrzymią tą bombę spuszczają. Ale to jest propagandowe tylko i wyłącznie. Nazywają jeszcze tą bombę, z ciekawości wam powiem, przepraszam, to jest bomba prawie 10-tonowa, ale ona nazywa się Mother of All Bombs. Czyli matka wszystkich bomb po polsku.
Ciekawe. Ma jakieś silniczki dodatkowe, żeby ułatwiać precyzję w dotarciu do celu. Ona ląduje pod ochroną. Taka teoria spiskowa też była, że broń nuklearna nie istnieje, tylko zawsze puszczano tego typu bomby w tych wybuchach. Ja oczywiście nie jestem zwolennikiem tej teorii, ale myślę, że kiedyś można by było zrobić audycję w tym temacie. Czasami można nawet jakieś bardziej absurdalne teorie. Być może coś w nich jest. Ja nie mówię, że tak czy nie. Natomiast jest też teoria spiskowa o broni nuklearnej, że tylko w odpowiednich momentach używamy broni nuklearnej, żeby doszło do reakcji łańcuchowej, wtedy wybuchła, więc tylko w odpowiednich momentach czasowo-miejscowych one wybuchają. Nie wiem, ile jest w tym prawdy.
Są tacy ludzie, którzy się tym zajmują i mówią o tym, ale nie wiem, na ile to jest prawda. Dokładnie tej teorii nie sprawdzałem jeszcze, ale kiedyś może o tym będzie audycja. Dobrze, to jest jeden oczywiście smutny, że ludzie już nie zauważają, chociaż większość ludzi widzi, że jest dużo gorzej na świecie niż w latach 90. Jest po prostu tragedia. W latach 80. było nawet lepiej. Nie było tego, co nastąpiło w latach 2000. To już nawet przed 11 września się kotłowało, już gdzieś się tliło, a to był tylko taki impuls. Oczywiście wiemy, że to była fałszywa flaga i wiemy, jak to przebiegało. Mniej więcej, są pewne spory co do tego.
Okej, zostawmy tą sprawę. Kolejna. Tutaj kolejny konflikt, który się już nam szykuje, czyli w Korei. Do wód terytorialnych Korei płyną amerykańskie okręty. Chińczycy kierują swoje wojska do granicy z Koreą Północną. Też lotniskowiec, przynajmniej jeden, chyba nawet kilka, ale jeden przynajmniej płynie. W tej chwili już jest, bo to już news sprzed kilku dni. Także prezydent Donald Trump chce zneutralizować przywódcę Korei Północnej Kim Dzong Una, wariata totalnego, jak cała jego rodzina i cały komunizm monarchiczny. Nie wiem, czy monarchia absolutna. Można to porównać trochę z monarchią absolutną, bo rządzi niepodzielnie władca, decyduje o wszystkim od A do Z i z komunizmem jako takim to wiele raczej nie ma wspólnego, tylko tyle, że panuje socjalizm totalny, czyli kontrola pełna, czyli totalitaryzm.
Natomiast jest taki stalinizm, trochę maoizm, ale bardziej chyba stalinizm. Maoizm nie był chyba aż tak, kult jednostki nie był ubóstwiany jak za czasów Stalina, że wszędzie musiał wisieć portret dziadzie Stalina i tak dalej. Za Lenina było to chyba w mniejszym stopniu, za Stalina było w największym. Potem już za Chruszczowa to troszeczkę spadało i to był bardziej taki prawdziwy komunizm. Natomiast czy stalinizm można porównać bardziej do monarchii? Chociaż tutaj jest błąd trochę, bo Stalin nie zostawił, nie było monarchii, że ktoś z arystokracji się wywodzący przywódca, tak jak tutaj w Korei Północnej, to jest po prostu dziedziczny tron. Tylko tyle, że panuje socjalizm. System ekonomiczny socjalistyczny, czyli wszystko należy do państwa i władzy. Bo komunizm polega na komunie, czyli w komunizmie takim stricte komunizmie tak naprawdę mamy szefa wymiennego. To jest taki ktoś, czasami to jest rada, bo za czasów Chruszczowa już trudno powiedzieć, że Chruszczow już nie rządził jedną ręką wszystkim.
Tak samo za czasów Lenina trochę też inni mieli sporo do powiedzenia. Dopiero za czasów to były stalinowskie wyjątkowe, za czasów na przykład Breżniewa też wielu miało tam, to nawet już się mówi, że Andropow miał dużo więcej do powiedzenia szczególnie w późniejszym okresie breżniewowskim, to już Breżniew gdzieś tam bujał w obłokach, już podtrzymywała go aparatura. Tak naprawdę karty rozdawał Andropow, szef GRU, jeśli dobrze pamiętam, czy jeden z wpływowych bardziej ludzi na pewno. Mówi się, że tam był spisek, że Stalina potruto i Andropow w tym brał udział też właśnie w podtruciu Stalina. Kto wie, jak było, ale mogło tak być. Andropow, Chruszczow i wielu innych. Dobrze, ale szykuje się wojna i muszę wam powiedzieć, że to jest jeden z niewielu konfliktów, który według mnie może być słuszny. Jeżeli jakieś wojny mogą być słuszne, to wojna zatrzymania tego oszołoma Kim Dzong Una może być jednak sensowna, bo Kim Dzong Un po prostu grozi wszystkim dookoła. Jest człowiekiem nieobliczalnym. To są ludzie właśnie Kim Dzong Kimów, czy Kim Dzong Un, Kim Dzong Il i wcześniej Kim Ir Sen, czyli Kimów tych wszystkich, są nieobliczalni.
On nie oszczędza nawet swojego wujka zabił, brata ostatnio zabił, bo trudno podejrzewać kogoś innego, że to Chińczycy coś zrobili. To oczywiście służby specjalne Korei Północnej zabiły jego brata Kim Dzong Nama dosyć niedawno, w tym roku, używając zresztą sarinu, jeśli dobrze pamiętam. Chyba sarinu użyli albo gazu VX. Chyba to są różne gazy, ale gazu bojowego naprawdę Strasznego. I ten satrapa jest nieobliczalny. On ma broń nuklearną w tej chwili, podejrzewa się, ma rakiety, takich, których Polska nie ma, które mogą ponad tysiąc kilometrów lecieć, przenosić tą broń. I jest nieobliczalnie niebezpieczny, bo umówmy się, taka broń jak spadnie na Tokio, to jest nie dla świata, ale dla Japonii to jest straszna rzecz. To jest zabicie na przykład 10 milionów ludzi albo i więcej. Przecież to jest wariat. I dlatego takiego wariata, uważam, akurat tutaj Donald Trump, jest to sensowne, że trzeba coś zrobić, żeby go uspokoić.
Ja nie mówię, że od razu trzeba wojnę robić, ale doprowadzić do jakichś rozmów, żeby ten Kim Dzong Un się uspokoił. Ja nie mówię, bo tego kraju nie da się teraz zdemokratyzować. Przecież tam ludzie mają sprane mózgi totalnie, tam jest totalna komuna. Zobaczcie sobie zdjęcia satelitarne. Wiadomo, że mogą fałszować, ale przeważnie te zdjęcia satelitarne wyglądają, że tam się prawie nic nie świeci. Prądu elektrycznego brakuje wszędzie, jest pusto. Korea Południowa, zobaczcie, gdzie jest kapitalizm. Więc nie można porównywać systemu socjalizmu do kapitalizmu. Od razu widać, że kapitalizm jest lepiej funkcjonującym systemem. Niektórzy mówią, że Ameryka pomaga Korei Południowej, że nie ma embarga i tak dalej.
Okej, ale Chiny nie mają embarga nałożonego na Koreę Północną i tam jest wymiana handlowa, więc Chiny są bardzo potężne w tej chwili. To jest drugi najpotężniejszy kraj świata, od razu po Stanach Zjednoczonych i gospodarczo naprawdę zbliżają się do Stanów Chiny, więc naprawdę mogłyby tą Koreę Podciągnąć Północną. A jednak się nie da. Zobaczcie Niemcy. Demokratyczne Niemcy komunistyczne i Niemcy demokratyczne, kapitalistyczne. Też demokratyczne, ale republikańskie, kapitalistyczne. I różnica była kolosalna. Ja pamiętam, byłem w tamtych rejonach tuż niedługo po upadku muru i widziałem, jak wygląda, jak różnią się Niemcy komunistyczne a zachodnie. Już nie było wtedy granic, ale było widać drogi chociażby. Widać było oczywiście inwestycje zachodnich Niemiec już wtedy, jak byłem po upadku muru, przejeżdżałem przez Niemcy Wschodnie, ale tam było widać brak autostrad, te drogi fatalne.
To, co tam się działo, te budynki, bloki, te takie straszne. Później do zachodnich Niemiec jak wjeżdżasz, to inny świat. Sklepy, to wszystko inne. Nie dało się tego nie widzieć. A komunizm bardzo dużo pieniędzy wkładał w Niemcy demokratyczne, czyli te komunistyczne, Demokratyczną Republikę Niemiec, czyli DDR. NRD po polsku. To było widać wtedy już nawet po upadku. I tak samo tutaj jest z Koreą Północną. Jest to skansen komunizmu. Każdy, kto tam pojechał, kto miał trochę oleju w głowie i chciał zobaczyć trochę inaczej, porozmawiać z ludźmi nie na zasadzie tego, co nam pokazują, na zasadzie głupiego turysty, który tam sobie zwiedza, bo tam mogą wszystko pokazać.
Ja widziałem filmiki, zobaczcie sobie filmiki z Korei Północnej, że to nawet nie chodzi o to, że tam nie ma pracy czy nie ma jedzenia. Brak jedzenia wynika z tego, że tam nawet nie chodzi o złą ziemię, tylko że ludzie nie wiedzą, co robić. Siedzą, widać oni siedzą, mają te motyki, brak narzędzi jakichś bardziej zaawansowanych, traktorów i tego wszystkiego. I siedzą, bo nie wiedzą, co robić mają, bo czekają, aż ktoś im każe coś robić, że oni sami z siebie nic nie mogą. I dlatego jest przewaga systemu kapitalistycznego, że kapitalizm jest systemem, że każdy za siebie musi odpowiadać i nie tylko odpowiadać, ale decydować. Dzisiaj w Unii Europejskiej na przykład Unia Europejska dąży do komunizmu, dąży się do tego, żeby człowiek przestał decydować o sobie, żeby miał wyznaczoną tak, jak często w korporacjach, ale część korporacji mądrzejszych też tam musisz w korporacji swoją działkę sam robić i nie możesz pytać się kogokolwiek: „Co mam zrobić teraz?”. Musisz sam decydować. Nawet w byle jakiej korporacji, nawet w jakichś małych stanowiskach jednak musisz wykazywać się indywidualnością myślenia. Ale jak kończysz swoją pracę, nawet w takiej korporacji najgorszej, że tam każą ci różne rzeczy robić, kończysz pracę, to musisz sam decydować. Opłacić czynsz, zmienić pracę może, to wszystko sam musisz decydować.
W komunizmie wszystko ci gwarantowali, nawet gwarantowali ci pracę. Mało tego, przydzielali ci pracę w komunie w Polsce, w PRL-u. Jak chciałeś pójść do jakiejś pracy nie, masz tylko wybór ta albo ta. A ty mówisz: „A chcesz tą”. „A nie ma, tej pracy dla pana nie ma, jest tylko to lub to”. Darujcie, taki system nie może funkcjonować i tacy ludzie nie stworzą niczego sensownego. Może trochę przesadzam, że niczego sensownego, bo Rosjanie też w kosmos latali, a też był komunizm, więc to tak różnie bywa, ale okej. I tutaj też na czacie piszę, że praca była w komunie przymusowa. Tak, była przymusowa. Był przymus pracy, natomiast on był tak przestrzegany, jak ktoś tam bumelował, coś tam robił, to różnie, mógł sobie jakiś warsztacik otworzyć, wyjechać w Bieszczady.
Tak że nie było aż tak przestrzegane mocno. Natomiast później i wcześniej też było coś gorszego. Był wilczy bilet, że wyrzucano ludzi z pracy, że nie pozwalano pracować. Na przykład opozycjonistów wyrzucano z pracy. I to był problem, że na przykład degradowano ich i że oni musieli zbierać śmieci, bo nikt nie chciał ich zatrudnić. Nie to, że nie chciał, tylko po prostu nie mógł, bo komuniści powiedzieli, że wywalili z pracy i dziękuję, do widzenia. Więc to różnie jest. Ja nie popieram tych działań, ale mówię, że ostrzejsze działania wobec Kim Dzong Una uważam za sensowne, tak jak uważam za niesensowne, bo to jest jeden z najgorszych krajów świata, który grozi. Czy Syria komuś groziła? Czy Syria gdzieś wysyłała samoloty i tak dalej?
To przecież są absurdy jakieś. To Izrael grozi raczej. Izrael raczej inne kraje bombarduje i Iranowi grozi. Oczywiście Iran też odpowiada tym samym i tak dalej. Czy Irak też groził Izraelowi, ale Izrael tak samo grozi im, więc tutaj jest równowaga w tych działaniach. Izrael troszeczkę więcej złego robi, to jest oczywiste. Potężniejszy, wspomagany przez wielkiego szatana, Amerykę. Ale w Korei Północnej jest nieobliczalny, bo nie opiera się to na niczym. Opiera się tylko na kulcie jednostki, to jest monarchia absolutna z wariatem na czele. To już nawet nie jest komunizm, bo w komunizmie odchodzi Chruszczow, przychodzi Breżniew, to się zmienia wszystko, to jest do ustalenia.
Tam można się dogadać w takim normalnym komunizmie. Chociaż to są straszne systemy, ale to, co się dzieje w Korei Północnej, to jest dramat i coś z tym trzeba zrobić. Zobaczcie różnicę. Korea Południowa jest bardziej w tej chwili zaawansowana technologicznie i lepiej rozwinięta niż Polska, a zaczynała z dużo gorszego poziomu. W latach 50. czy 60. Korea to był dramat. To nie było Japonia. Japonia była bardzo rozwiniętym krajem, ale Korea była bardzo zacofanym. Może trochę bardziej niż Chiny były rozwiniętym krajem czy trochę bardziej niż Wietnam.
To był skansen XIX wieku, końcówka XIX wieku. Ale poszli ostro do przodu, wzięli się za naukę. Dzisiaj to jest najbardziej pracowity naród świata. Przegonili Japończyków i zobaczcie, co się dzieje. Jest tam taki dobrobyt, że u nas nie produkuje się elektroniki, tylko tam właśnie w Korei Południowej. Samsung firma, samochody Kia, Hyundai, LG, wiele różnych firm, które kosi konkurencję zachodnią, z Europy Zachodniej czy Nokię wykosili przez swoje ceny i tak dalej. Widać wyraźnie, że coś musi nastąpić, bo po prostu różnica... Tylko tyle, że trochę więcej słońca mają? Nie, po prostu tam jest kapitalizm, a tutaj w Północnej jest komunizm i ktoś, kto tego nie widzi, nie jest ślepcem, jest głupcem po prostu. Nie to, że ślepym trzeba być, tylko naprawdę już trzeba być idiotą, żeby nie widzieć tych różnic i zrzucać to na embargo amerykańskie, że nie można się wymieniać i tak dalej.
Gdyby ten był mądry, Kim Dzong Un, to by się dogadał z Amerykanami i to by się wszystko zdemokratyzowało w tym sensie, żeby to embargo było zniesione, żeby już nie groziło. Ja się zawsze dziwiłem, że nikt nie chciał się wziąć za bary z tym problemem, tylko on sobie robił bomby, rakiety sobie produkuje, wszystko i tak dalej, a cały czas tylko zajmują się Bliskim Wschodem, bo tam ropa jest, w Korei Północnej nie ma niczego. Więc jest jakiś plus i Donald Trump wie o tym, że to jest skansen. Tam ludzie cierpią, tam dopiero cierpią i to jest dramat. Mogą cierpieć więcej, bo jak te ładunki odpali, to co z tego, że Korea Północna wyparuje, jak wyparuje Tokio, może Seul wyparować. To jest dramat dla innych krajów. Na szczęście Polska jest bezpieczna. W tym momencie Korea Północna nie ma możliwości, żeby zaatakować Polskę, więc tyle dobrego. Czy Europę nawet. Zobaczymy, jak to się wszystko rozegra.
Wiem, że Chiny już też są jednak skłonne, widzą, że ten problem jest, bo też mają problem z tą Koreą, żeby to jakoś rozwiązać, tego Kim Dzong Una, który już jest naprawdę nawet bardziej chyba odjechany od swojego ojca, więc nie wiadomo, jak to się rozegra. Kolejny news. Trochę będę się streszczał, bo za bardzo się rozdam, ale to są bardzo ważne rzeczy, bo zmienia się dzisiaj świat na naszych oczach. To jest coś niebywałego, co się dzieje, przyspiesza totalnie. Ja myślałem, że 2015, 2014, nawet 2013 czy 2012 to przyspieszało, ale w tym momencie tyle newsów, co się dzieje różnych, co się zmienia na świecie. Chyba widzicie wyraźnie, że to jest jakieś napięcie ogólne, ludzie są coraz bardziej napięci. Sam też odczuwam to napięcie, że jest jakieś takie nie do określenia napięcie, które wybuchnie, prędzej czy później wybuchnie. Ja nie mówię, że konflikt. Mówisz, że III wojna światowa trwa od 15 lat, jakieś bzdury, głupoty. III wojna światowa to jest po prostu dzisiaj broń nuklearna, że będzie odpalona, będzie broń chemiczna odpalona, będzie broń biologiczna odpalona, broń geofizyczna odpalona będzie.
I dopiero zobaczycie, co to jest III wojna światowa. IV będzie na maczugi, jak mawia Einstein i taka prawda jest. Więc ktoś jak mówi, że już jest III wojna światowa, to są bzdury totalne. Nie ma żadnej III wojny światowej. Są oczywiście konflikty, są ukryte rzeczy, ale ktoś jak mówi, to nie wie, o czym mówi, że III wojna światowa trwa. Jaka wojna światowa? Czy macie w Polsce jakąś wojnę? Czy w Irlandii jest jakaś wojna? Czy tu, skąd nadaję? Czy w Stanach Zjednoczonych jest jakaś wojna?
Jakieś bomby nie spadają na Amerykę. Jak mówimy o III wojnie światowej, to jest cały świat już w tej chwili. II wojna światowa to był praktycznie świat. Omijano Amerykę, ale też był atak na Los Angeles znany, ale to było UFO, to się nie liczy. Ale Ameryka była zaatakowana przez Japonię z kolei. Być może terytorium Ameryki nie było atakowane, ale były atakowane terytoria, Hawaje czy Falklandy. Nie, przepraszam, nie Falklandy, tylko Midway były Co tam było jeszcze? Pearl Harbour, prawda? Takie miejsca zamorskie, amerykańskie wyspy. Okej, dobra, zostawmy tę sprawę.
Nie ma żadnej trzeciej wojny światowej. Katolicy niech się modlą, niech wszyscy po prostu dobrze myślą, medytują nad tym, żeby jej nie było. Ktoś, kto chce, żeby była trzecia wojna światowa, jest wariatem. To jest dopiero wariactwo po prostu. Trzecia wojna światowa może doprowadzić do zniknięcia nie 95% ludzi, tak jak chcą masoni czy inni iluminaci, czy te tajne stowarzyszenia, tylko do 99,9999% ludzi, co doprowadzi nas do cofnięcia do poziomu wytapiania żelaza, czyli kilka tysięcy lat wstecz. To będzie tragedia i trzeba wszystko zrobić, żeby tego nie dopuścić. Ja nie wiem, co zrobić, bo ludzie są wariatami dzisiaj. Dzisiaj to jest wariactwo jedno wielkie dookoła. Siedzą tylko w tych telefonikach bez sensu, nie wiadomo, po co robią. To jest jakiś dramat.
Zamiast skoncentrować się na swojej rodzinie chociażby, myśleniu, dyskusji z ludźmi, myśleniu, jak rozwiązywać problemy, które mamy dookoła, tutaj, tu i teraz, lokalne. Ja nie mówię, że jakieś wielkie problemy, żeby rozwiązać, ale starać się robić jakieś protesty przeciwko temu, co się dzieje. Kurczę, ja robiłem, ale ile można? Robiłem 20 lat temu. 20 może nie, przesadzam trochę. Aczkolwiek chodziłem na różne protesty i 20 lat temu. Natomiast tak aktywnie, to kilkanaście lat temu robiłem aktywnie, działałem. Na szczęście ani pały policyjnej nie dostałem, ani nie zatrzymano mnie. Po prostu można było bez problemu robić nielegalne zgromadzenia, nawet tego typu rzeczy. To trzeba robić.
Okej, dobra. Sorry, że tak tutaj się rozgaduję, ale ważne naprawdę sprawy. Kolejny news. Atak na Niemcy nastąpił, czyli atak na autokar klubowy Borussii Dortmund z piłkarzami. Zaatakowano we wtorek 11 kwietnia. To jest news od kolesia z Niemodlina i także ten wcześniejszy o Korei też był od niego. Wielkie dzięki za wszelkie newsy tutaj do słuchaczy. Przesyłajcie mi wszystkie, czytam. Nie zawsze na wszystko odpowiadam, ale wszystko czytam absolutnie, co dociera. I tak, zaatakowano.
Na zlecenie śledczych wynika, że są poważne wątpliwości, czy to nie jest jakiś false flag, fałszywej flagi, że ktoś chce zrobić. Być może tutaj na przykład kibice konkurencyjnego, chociaż chcieli z AS Monaco grać ci piłkarze, ale może z jakiegoś konkurencyjnego klubu, nie z Dortmundu. Nie wiem, kto tam z Borussią Dortmund walczy, jakaś inna drużyna chciała zrobić tak i potem na islamistów wszystko zrzucić. Kto wie, jak jest? Trudno powiedzieć. Natomiast tam było napisane o żądaniu wycofania niemieckich samolotów wielozadaniowych Tornado z działań w Syrii i zamknięcia bazy lotniczej USA Ramstein w Niemczech. To oczywiście może być też zrobione. Na tym ataku korzystają nie tylko islamiści, nawet więcej korzystają ci niemieccy faszyści czy naziści, których jest dużo. Sam spotkałem takich w Niemczech, pamiętam, ileś lat już temu. Kilkanaście lat temu takich ludzi spotkałem.
Fartem mnie nie zabili, ale było blisko. Takimi wanikami jeździli, znajdowali. Wtedy jeszcze nie było imigrantów, jak się podróżowało stopem, przejeżdżało się przez Niemcy Wschodnie. Było ryzyko, ale okej, dobra, to inna historia zupełnie. Tak że korzystają na tym na pewno Niemcy, którzy chcą zamknąć, chcą się uniezależnić od USA i chcą zbudować swój potencjał militarny. Jest to bardzo niebezpieczne dla Polski, bo wiemy, że Niemcy, jeżeli zaczną coś takiego robić, to będzie czwarta rzesza. Już nie trzecia, nie „Dreireich”, nie trzecia rzesza, tylko będzie czwarta rzesza, czyli „Vierreich”. I znowu jakiś Hitler przyjdzie i zrobi porządek. Tym razem z muzułmanami pewnie, z islamistami i też z Polakami, z innymi. Kto wie?
Mam nadzieję, że już nie są tak głupi Niemcy, żeby za coś takiego pójść, ale kto wie, może do takich rzeczy dojść. Tu by jednak wydawało się, że niekoniecznie. Aczkolwiek jest, że zatrzymano tego islamistę. Trudno powiedzieć, co tutaj jest, bo dziwny atak na Borussię Dortmund. Nikt nie zginął, byli ranni. Piłkarz ranny, policjant eskortujący drużynę też był raniony, więc nie wiadomo, jak jest. Może wy wiecie bardziej, jak to jest w tych Niemczech, co tam się stało. Kolejny news jest od Krzyśka. Ministerstwo Finansów, oczywiście polskie, jak by nie było, chce zakazać odbierania pensji w gotówce. Chce zakazać, takie rzeczy.
Ja na szczęście odbieram w gotówce, pracuję za gotóweczkę. Rzadko już można tak, ale jeszcze jest trochę firm, żeby za gotówkę pracować. Zaniża się też trochę koszty. Tutaj w Irlandii zdarza się, nie tak jak w Polsce, że pensja 1000 złotych, a 6000 pod stołem czy 7000, czy tam 4000 czy ileś. Tak się robi w Polsce. Nie, tak tutaj nie można w Irlandii, natomiast można trochę kombinować na jakimś zawyżaniu faktur czy coś. Zdarzają się takie rzeczy. Ja nie twierdzę, że takie rzeczy robię, ale Chociaż nie wiem, można powiedzieć, że zdarza się. Na tym specjalnie nie zyskuję, tylko zyskuje bardziej mój pracodawca, ale cóż, jakieś tam się rzeczy robi, bo praktycznie i tak podatku nie płacę, więc mogę zawyżyć, które mi to nie przeszkadza. Więc tego typu sprawy są.
Po prostu chcą wprowadzić to, żeby była tylko gotóweczka. Co ja mówię? Już gdzieś odlatuję. Właśnie nie gotówki, żeby nie było gotówki, tylko wszystko na konta w bankach, cyfrowe pieniądze i nic więcej, żeby nie było absolutnie gotówki. W tej chwili natomiast w Polsce bardzo dużo ludzi pracuje za przelewy, to znaczy, że na konta w bankach, które wynosi 17,2 miliona. To są wszyscy ludzie, czyli około 15 milionów zarabia właśnie z przelewami. Wiele firm wymaga tego chyba niestety. Natomiast pensję do ręki otrzymuje 2,2 miliony Polaków. I to jest sól w oku wszystkich globalistów i tych ludzi, którzy chcą kontrolować w 100% finanse. A tutaj chyba pomyliłem się.
Ministerstwo Rozwoju. Nie wiem, czym się różni Ministerstwo Rozwoju od Ministerstwa Finansów. Mogę się mylić, ale chyba teraz Ministerstwo Rozwoju obejmuje Ministerstwo Finansów. Sorry, nie łapię się w tym. Pogubiłem się trochę, ale wydaje mi się, że to jest chyba ministerstwo, jak to się mówi, Ministerstwo Uczciwości. Nie uczciwości, tylko tak, uczciwości albo Ministerstwo Rozwoju Finansów. Uczciwe państwo. Tutaj chcą to wprowadzić. Zobaczymy, jak to się rozwija. Jest to pomysł Ministerstwa Chwali, Fundacja Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego.
Co to jest za wrzód na tyłku? Co to jest za rak, który chce takie rzeczy wprowadzać? Robert Łaniewski niejaki reprezentuje i mówi, że skorzystają na tym wszyscy, zarówno polska gospodarka, jak i konsumenci. Udział transakcji bezgotówkowych należy zwiększać, bo są łatwe i zapewniają bezpieczeństwo obrotu. W Polsce tymczasem można zaobserwować kult gotówki, który ludzie lubią dotykać, przekładać ją i patrzeć na nią, bo wtedy czują jej wartość. I to jest prawda. To jest prawda, bo gotówka zabezpiecza nas przed kryzysami, które wydaje się, że absolutnie kroczą, te kryzysy już takie naprawdę potężne, że może do czegoś takiego dojść. Jeżeli dojdzie wtedy chociażby upadek euro, spowoduje kolosalne problemy w Polsce. Już nie mówiąc w krajach, które mają euro. I nawet jeżeli mamy tą gotówkę euro, w Polsce akurat inaczej, mogą na przykład wtedy banki zablokować wypłaty pieniędzy, przeliczać będą wam pieniądze.
W Polsce akurat nie, ale jak macie w euro czy w czymś też różnie może być, ale nie wiem, może na przykład w Polsce też ze złotówką coś się stać. Różnie. Wariactwa w Polsce też. Tych Balcerowiczów mieliśmy, dzisiaj mamy tych Morawieckich, też można się spodziewać wszystkiego po nich. Jeżeli macie gotówkę w ręku, możecie od razu szybko ją wydać. Możecie coś z nią zrobić, zainwestować. Jeżeli macie w banku, mogą wam zablokować i co zrobicie? Nic nie zrobicie. Musicie po prostu liczyć na to, państwo powie 10% podatku nakładamy na te pieniądze i 10% wam zabiorą. A jak wam zabiorą z gotówki?
Nie mogą, bo nawet nie wiedzą o tym. Ludzie myślący to wiedzą i wiedzą, że gotówka jest ważna, żeby ją mieć. Rozsądni, przezorni. Natomiast ludzie tacy fiu-bździu, którzy właśnie tylko sobie tam w tych telefonikach siedzą i tam ładzikują, tak puch, puch, puch, sprawdzają, nie mają pojęcia o rzeczywistości i oni na 100% zostaną z ręką w nocniku, jeżeli mają tylko i wyłącznie konta bankowe i tam trzymają całe wszystkie sumy, a nie- dzisiaj już nawet są limity wypłat. Nie wiem, czy wiecie, że w wielu bankach, też tutaj w Irlandii, są limity wypłat, że nie chcą wam nawet wypłacić na przykład jakiejś większej sumy, pomimo że to są wasze pieniądze i należy wam się to jak psu buda. Jakim prawem mogą wam zatrzymać? Nie chcą wypłacić wam, musisz podać dlaczego chcesz. Wasze pieniądze, musisz napisać, dlaczego ty chcesz całą sumę wypłacić. Bo przestępcą jesteś. Takie absurdalne rzeczy.
Także po prostu coś się zmieni. Nie wiem. Będą to chcieli wprowadzić później. Następnym krokiem, kiedy zwalczą gotówkę, a drukują, drukują, bo dostałem nowe 50, już oprócz 20 w euro, to 50 się już pojawiły. Już można dotykać, patrzeć, jak to wszystko się rozwija i to nas czeka. Ludzie są coraz głupsi i na pewno przejdą, zrezygnują z gotówki. Na razie tego jeszcze nie widzę, ja pracuję za gotówkę i wiele osób za gotówkę robi. Tutaj w Irlandii jest bardzo popularna gotówka. Tu ludzie są bardzo myślący, wiedzą. Nie mówię, że tak w 100%, ale mają jakby- Jest w Irlandii drugi obiekt, to znaczy tam działała IRA i tak dalej.
Oni mają wewnętrzne struktury, do których się nie dostanie obcokrajowiec, chyba że bardzo zaufany jest, ale nie znam żadnego Polaka, który do wewnętrznych kręgów się by dostał. Może też jest jakiś, który nie powie. Więc bardzo trudno wejść, ale mają drugi obiekt i oni nigdy nie zginą. Ten kraj nigdy nie zginie. Oni są świetnie zorganizowani i jeżeli coś się będzie działo, to oni mają na przykład civil defense, czyli obrona terytorialna. Coś takiego jak obrona terytorialna. Tylko to działa bardzo dobrze, bo to nie jest tak, że nabrane maszynowy do domu. Oczywiście mają karabiny maszynowe w domach i tak dalej, i mają specjalne samochody. Tych głównych znamy, wiemy gdzie oni są i oni też pomagają, jak jakiś połów jest, jakieś różne sprawy, żeby rozwiązywać i tak dalej. Też jest człowiek, który zajmuje się taką obroną terytorialną i przeciwko gangsterom jakimś i tak dalej, też czasami gdzieś tam uderzenia są czy coś, ale to raczej policja ma swoje, ale wojsko też zajmuje się różnymi akcjami.
Ale przede wszystkim są tego typu ludzie i oni tworzą wewnętrzną strukturę państwa, właściwie nie tyle państwa co społeczeństwa. Społeczeństwo jest zorganizowane od wewnątrz też, czyli nie tylko z góry na dół, tak jak w Polsce jest, tylko od dołu się bardzo organizują. Są świetnie zorganizowani od dołu. I tutaj można powiedzieć, że państwo jest zinfiltrowane przez ludzi bardziej niż państwo zinfiltruje, tak jak w Polsce, że państwo zinfiltrowało ludzi od góry do dołu. Tutaj jest troszeczkę inaczej, od dołu do góry i dlatego na przykład nie przeszła ta woda, opłaty za wodę i tak dalej. Także bardzo ciekawe rzeczy i tutaj ceni się bardzo gotówkę, chociaż też to się zmienia, bo wiadomo, że te banki coraz silniej, ale ludzie widzą, tutaj poupadały banki w Irlandii, widzieli co się działo i dlatego wiedzą, że gotówka jest ważną sprawą i w wielu firmach za gotówkę się pracuje i robi, już nie mówiąc o jakichś mniejszych firmach, to tam absolutnie gotówka rządzi, a te przelewy to pracownikom można czasami, ale w wielu miejscach za gotówkę też. W większych firmach tak, ale mniejsze absolutnie sobie radzą z gotówką. Zobaczymy, co tutaj będzie zrobione. Natomiast mało jest ludzi, którzy są za tym, żeby zostawić gotówkę. Bo oczywiście tu się mówi: „celem zmiany jest oczywiście uszczelnienie systemu i zwalczanie nieoficjalnego zatrudnienia”, czyli walka z szarą strefą, ale tak naprawdę walka ze wszystkimi ludźmi, z waszą wolnością.
Ktoś mi ma udowodnić, że ja to robię, a nie uszczelnić, że wszystkich traktuje się jak przestępców, że każdy jest przestępcą i dlatego ma nie być gotówki. Do cholery jasnej, chyba zasada niewinności obowiązuje od starożytnego Rzymu. To jest jakiś dramat, co się dzieje. Ludzie są coraz głupsi i coraz łatwiej to wszystko przychodzi. Oni cieszą się, ale jeszcze niedługo będą się cieszyli, jak będą chipować ludzi. A po co mi jakaś karta? Przecież mogę mieć tutaj wszystko wszczepione, po co mi karta? Będę miał chipa i będę sobie kupował chipem wszystko i będzie hu ha, halo, halo, wszyscy będziemy zadowoleni. Najpierw te chipy będą w komórkach, czyli karty nie będzie, ale będą już komórki. Już komórki są przystosowane do płatności.
Nie nawet ten QR, ale są NFC, te systemy. Nawet moja komórka, która ma sześć lat czy siedem na Linuxie i ma tą opcję, że ma możliwości płatności. Jeżeliby wgrać odpowiednio oprogramowanie to moja komórka nawet może mieć takie płatności. To jest chyba infrared albo wireless. Nie wiem dokładnie, na jakich to częstotliwościach leci. Musiałbym to poczytać, bo chyba to jest w częstotliwościach wyższych, ale też mogą być jakieś niższe częstotliwości, ale mają takie opcje, więc komórki, a później już będziemy wszczepiać ludziom to jak bydło. Bydło będzie znakowane, ludzie będą jak bydło znakowane i jeszcze będą się cieszyli, za darmo to przyjmą, jeszcze zapłacą za zaczipowanie. Nie dość, że w podatkach z jednej strony, a z drugiej strony zapłacą nawet 100 zł, 200 dawać, po prostu to jest dramat. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie za mojego życia, a jak dojdzie, to ja już kiedyś zdeklarowałem, jak dojdzie do chipowania ludzi przymusowego, to chwytam za broń i ja już przechodzę do terroryzmu. Wtedy staję się terrorystą na 100%, bo to już jest ostatni dzwonek.
Jeżeli wtedy nie chwycicie za broń, jeżeli będą ludzie chipowani, to już po was, to już koniec. To już jest game over. Wtedy jest ta sytuacja, że jesteś w wagonie bydlęcym. Jak jesteś Żydem, jedziesz w wagonie bydlęcym, to już nic nie możesz zrobić. To już jest po tobie. Jesteś w Oświęcimiu, jesteś rozbrojony i tak dalej. To jest koniec. Game over dla ciebie. Więc póki jeszcze mamy względną wolność, całkiem dużą, wbrew pozorom mamy olbrzymią wolność, tylko ludzie muszą w to uwierzyć, że mają jeszcze siłę, ale ludzie wierzą, że już system jest tak potężny, że wszystko już. Nie, nieprawda.
My możemy pieniądze własne stworzyć. Przykładem jest nasz libertarianin z Ameryki, czyli wypada mi jego nazwisko, zawsze mi wypada. Ross Ulbricht. Który stworzył Silk Road w Stanach Zjednoczonych. Za pomocą Bitcoina można wymieniać się. On nie stworzył Bitcoina, ale wykorzystał Bitcoina do tego, że uderzył w Fed i Fed o tym dokładnie wiedział, że jakby się to rozwinęło i ludzie by o tym usłyszeli mocniej, to wszystko by-- dlatego musieli uderzyć z całą stanowczością. Dostał dożywocie, absolutne dożywocie bez możliwości wcześniejszego wyjścia. Groziła mu kara śmierci za to, że stworzył portal. Rozumiecie? Bo uderzył w Fed.
On jako jedyny chyba po JF Keyu. Nie wiem, czy ktoś jeszcze uderzył w Fed. Był jeszcze jeden człowiek od tych srebrnych dolarów. Też uderzył w Fed. Było kilka przypadków, ale najbardziej się przestraszyli Rossa Ulbrichta. Okej, dobra. To tak à propos nie musi być gotówka, może być Bitcoin. Bitcoin też jest dobrym rozwiązaniem. Ja wiem, że to mogli stworzyć tamci i tak dalej, ale gdyby to była prawda, to Ross Ulbricht by już nie siedział w więzieniu. On dostał dożywocie absolutne.
Więc myślę, że Bitcoin to nie do końca jest ich wynalazek. To nie do końca jest ich dzieło. Są minusy Bitcoina, bo wtedy, jeżeli ktoś się dowie, że to jest twój portfel bitcoinowy, to łatwo ciebie wtedy wyśledzić. Wszystkie twoje operacje można sobie sprawdzić, więc to też jest niebezpieczna sprawa. Natomiast są plusy. Nie musimy się ujawniać, nie musimy ujawniać naszego portfela, możemy płacić i wiadomo, że można zakodowywać te rzeczy. Są różne opcje. Oczywiście on nie jest w pełni anonimowy, ale jest dużo lepszy niż cokolwiek, niż jakieś karty. Tu musimy się, nie wiem, jakieś fałszywe dane. Też są możliwość na PayPala, fałszywe imię, nazwisko na PayPal czy jakichś innych płatnościach.
Wiem, że to może jest przestępstwo i tak dalej. Czasami wiecie, po co ma ktoś wiedzieć? Płacicie za jakieś prostytutki czy gdzieś jakieś takie rzeczy, które są takie na pół legalne, dragi na przykład. Wiadomo, że nie będziesz kartą płacił za to ze swoim nazwiskiem, bo chcesz coś tam kupić i to są takie rzeczy. Ale mówię dobra, zostawmy to. To jest bardzo ważna sprawa. Gotówka to jest jeszcze bastion wolności. Jak to nam zniknie, to już szykujcie się, będziemy chipowani. To już będzie chipowanie wtedy już z góreczki, z górki pójdzie. Zobaczcie na kraje skandynawskie.
Oni już od gotówki odchodzą. Nawet nie mogłem kupić za gotówkę pamiętam na autobus, musiałem kupić online, bo autobus nie przyjmował gotówki, nie można było płacić w gotówce. Taki poziom tam jest, że już nie możesz nic tam za gotówkę prawie płacić. To po co pieniądze? To co ja mam zrobić? Wszystko za gotóweczkę. W Szwecji, Norwegia, ale Szwecja też króluje, jeżeli chodzi o walkę z gotówką. Tak samo IKEA na przykład. W Ikei bardzo starają się, żeby ludzie płacili. Tu w Irlandii niestety to nie działa.
Tam dużo kas uruchomionych tych automatycznych i tam jest mniejsza kolejka, ale ludzie jakoś nie chodzą, tylko właśnie do tych normalnych kas wolą gotówką zapłacić czy nawet też kartą, ale nie w tych automatycznych kasach, tylko tam, gdzie jest ekspedient. Więc tak to wygląda. Dobra, kolejny news. Dobra, muszę przyspieszyć, bo trochę za bardzo rozgaduję się o tych sprawach. Kolejny news, który dostałem od kolesia z Niemodlina. To jest też ważna sprawa. Kolejna ważna sprawa oprócz gotówki to jest zdrowie, nasze zdrowie, żebyśmy byli zdrowi. Jak nie będziemy zdrowi, to szybko zginiemy i z kim? Tu walczymy, z tym nowym porządkiem świata, z rządem światowym, z tymi wszystkimi europejskimi socjalistami, komunistami, faszystami i nazistami. I cóż.
Coraz więcej onkologów przyznaje się do oszukiwania pacjentów w Stanach Zjednoczonych. Podejrzewam, że w Polsce jest podobnie. W Polsce też pewnie się oszukuje, ale nikt się nie przyzna, bo od razu dostanie ktoś, jeżeli coś takiego zrobi, to od razu zostanie zabierane mu prawo wykonywania zawodu. Tutaj oczywiście też zabierane są prawa wykonywania zawodu ludziom. Jest taki niejaki pan, który się nazywa Farid Fata. Doktor, pan doktor. 52-letni doktor Farid Fata, który został aresztowany i siedzi w więzieniu. W 2014 został skazany za właśnie te oszustwa między innymi, bo to nie tylko to, też i pranie pieniędzy. Dużo różnych rzeczy robił, także on nawet wolał się przyznać, że tam pacjentów oszukiwał, bo to było jedno z mniejszych przewinień. W sensie dostał 140 lat chyba chciano mu dać, ale tylko dano mu 45 lat.
45 lat dostał. I co on robił takiego? On sam się przyznał do tego, że oszukiwał pacjentów, że dawał terapię, zalecał, że niby wykrywał raka u różnych ludzi, u których nie było żadnego śladu nawet raka i dawał chemioterapię po prostu. Gdzie to potem zwracano mu pieniądze za to. I to masowo robił, na masową skalę. Ocenia się, że większe przestępstwa robił i większe pieniądze szły przez tego człowieka niż Bernard Madoff robił. Pamiętacie te piramidy Madoffa, który oszukiwał tych bogatych? To miliardy były, miliardy dolarów u Madoffa, a tu jeszcze większe po prostu sumy, które właśnie pan Farid Fata organizował i on się przyznał do tych rzeczy właśnie, że oszukiwał ludzi. Ludzie byli zdruzgotani, bo to wiecie, co to znaczy chemioterapia? To jest rozwalenie całego organizmu.
To są potężne rzeczy. No i cóż, ja myślałem, że to żart jest, że ten news, ale sprawdziłem i faktycznie to są udokumentowane rzeczy. I to nie jest jedyny taki naukowiec, lekarz, nie jedyny lekarz, który takie rzeczy robi, ale wielu, wielu innych oczywiście się tak nie za bardzo przyznają. Są emerytowani lekarze, którzy o tym mówią, o tych właśnie sprawach, które Można powiedzieć są szokujące. Że lekarze dzisiaj fałszują dla zysku. Po prostu zrobią wszystko. Największe podłości. W Polsce daleko nie szukać, w Łodzi zabijano ludzi za 500 zł. I jeździła karetka, która zabijała ludzi. Po prostu niewyobrażalne rzeczy.
To były takie horrory. Pamiętam, w latach 80. kręcone były horrory, że karetka jeździ i ludzi zabija, a wszyscy wzywają ją. Takie niezbyt ciekawe te horrory. Nie pamiętam nazwy, ale był taki jeżdżąca karetka, która zabijała ludzi. Coś na poziomie tych klaunów, zabijający klaun. I właśnie ta karetka, która jeździła. „Doktor Chichot” to był też fajny. „Doktor Chichot”, „Lekarzu, lecz się” po prostu filmy fenomenalne. Ale niestety tego typu wydarzenia będą chyba coraz bardziej popularne.
Kto wie, jak to się wszystko będzie rozgrywało w przyszłości? Bo to są porażające rzeczy, które są ujawniane. Na przykład ujawnia też już emerytowany doktor Said Muhammad, też widać, że muzułmańskiego pochodzenia, też onkolog, który widział tego typu rzeczy już ponad 10 lat temu i widział, że to w tą stronę zmierza wszystko, że to jest po prostu tylko biznes, jak mówi Max Konko. Biznes. Wasze zdrowie to jest biznes i nic więcej. Myślę, że jest gorzej, że to nie jest tylko biznes, tylko chcą po prostu nas traktować jako: „Nie nadajesz się do niczego”, to od razu pod nóż ciebie i do widzenia. Dziękuję. Zarżniemy ciebie jak świnię, bo jesteś bydłem, jeżeli już nie możesz dla nas pracować. Tak jak mówił Kissinger. To jest ten poziom.
Dlatego zawsze wam radzę, jak robicie badania, róbcie dwa w dwóch różnych ośrodkach. Jeżeli was stać na to i nie boicie się ukłuć, takich różnych rzeczy, róbcie w dwóch różnych firmach, bo firmy w Polsce, mam przecieki, oszukują. Prywatne też, nie tylko państwowe. Zawyżają wyniki, robią takie rzeczy, żeby się leczyć dalej, że gdzieś ta maszynka podskoczyła, że masz niby w normie, a ta maszynka ci wykazuje, że masz podwyższone. I róbcie dlatego próby w dwóch różnych miejscach, w odstępie na przykład jednego, dwóch dni. Tego samego dnia to trochę chyba ciężko, bo nie wiem, czy to można. Może niektóre można. Więc to jest ważna sprawa. Myśleć, nie wyłączać myślenia nigdy i uważajcie, jak ktoś wam mówi, że macie raka, pójdźcie, zróbcie inne badanie gdzie indziej, w innym mieście na przykład. Pojedźcie do innego miasta, zróbcie badanie.
A co wam szkodzi? Co stracicie? 100, 200 zł? To chyba lepiej niż chemioterapię od razu przyjmować jakieś inne gówna, które wam mainstreamowa medycyna wciska. Ja tu nikogo nie zniechęcam do tego, ale znam przykłady z rodziny, że chemioterapia zaszkodziła. Ale znam też, że niby pomogła. Nie wiem, jak jest w rzeczywistości, czy pomaga, czy nie, ale wiem, że jeżeli już to jest ostateczność, próbujcie wszystkich innych rzeczy, a ostatecznie, jeżeli już chcecie koniecznie, to na tą chemioterapię, radioterapię iść. Okej. To jest ten news. Dobrze, że wiemy o tym, że takie rzeczy w medycynie, te mainstreamowe się dzieją, w Big Pharmie, która atakuje.
Ale smutne, że takie rzeczy się dzieją, że ludzie po prostu są traktowani jak bydło. I kolejny, niestety zły news. Dla kapitalistów oczywiście bardzo dobry. Sejm chce zalegalizować broń biologiczną, czyli GMO. Tak, GMO to jest broń biologiczna. To nie są żadne modyfikowane organizmy i tak dalej. To jest broń biologiczna. Dlaczego mówię, że to jest broń biologiczna? Już wiele razy o tym mówiłem. GMO jest używane po to, aby pozbyć się naturalnych, wszystkich możliwych do kontrolowania roślin przez zwykłych ludzi.
Czyli dążą firmy biotechnologiczne, przede wszystkim Monsanto, Bayer, ale wiele innych też, które chcą, dzisiaj to już Monsanto można powiedzieć Bayer, stworzyć po prostu tylko takie rośliny, które mają terminator w sobie, czyli nie są płodne po iluś tam latach, powiedzmy czasami nawet po roku, dwóch latach. Czyli te nasiona muszą być produkowane przez kogoś i my musimy je kupować. Nie możemy sobie zebrać sami nasion, musimy je gdzieś u kogoś kupić. I chcą firmy biotechnologiczne do tego doprowadzić, żeby były tylko uprawy genetycznie modyfikowane, żeby nie było naturalnych upraw. Oczywiście one będą, ale tylko dla elity, jednego procenta czy nawet niecałego. Oni wiedzą, co to jest. Oni nie jedzą takich gówien, oni nie jedzą GMO. Zobaczcie, rodzina królewska ma najbardziej ekologiczne uprawy w Europie, jak nie na świecie, ale w Europie na pewno. Najbardziej ekologiczne mają. Oni nic nie tkną, co w supermarkecie wyląduje.
Takich rzeczy. Więc daje to do myślenia. To tylko idioci po prostu uważają, że to jest dobre dla ludzi. Dobre dla ludzi, to żryj to, produkuj sobie i tak dalej. Jeżeli ktoś produkuje sobie, testuje różne rzeczy, nie ma problemu z tym. Ale to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby to po prostu było tylko i wyłącznie to, nie było innej produkcji. I dlatego to jest broń biologiczna. To jest po prostu nasze wyniszczenie. Dlaczego?
Bo to są jeszcze produkowane te organizmy, które zapylają naturalne Rośliny organiczne, które niszczą te organiczne, że one stają się później dalej modyfikowane. O to chodzi właśnie, żeby te organizmy były bardzo ekspansywne, żeby zniszczyły wszystko na Ziemi i stworzyły tylko i wyłącznie uprawy genetycznie modyfikowane, żeby były. I to będzie nasz koniec. Może nie jako ludzkości, ale depopulacja wtedy nastąpi. Wtedy nam się dadzą nasiona GMO, które będą zatrute, że roślina wyprodukuje wtedy glifosat. W kukurydzy będzie glifosat, ale w takich ilościach, które nas zabiją, a będziemy musieli wysadzić. Ja nie mówię, że to teraz się stanie za rok czy za dwa, ale może za 10 lat. Ten glifosat spowoduje to, inna może substancja, cyjanek, cokolwiek. Przecież da się to zrobić, żeby roślina cyjanek produkowała. I mamy taką kukurydzę, potem zjadamy tą kukurydzę i gibnięcie jest.
Inni już potem nie jedzą tej kukurydzy, ale nie ma co zjeść, bo wszystko jest zatrute. Cała żywność jest zatruta, bo mamy tylko GMO, tylko od nasion od jakiegoś Monsanta, Bayera, którymi właścicielami są globaliści i mają rozwiązaną sprawę. Nie muszą nawet szczepionek robić. To po prostu powoli, aż większość upraw na świecie będzie GMO i wtedy będzie można wytruć ludzi pięknie. Jak ktoś jest przezorny, to to widzi, ale większość ludzi tego nie widzi. Kapitalistów, tych takich ludzi: „O, dlaczego zabraniać? Trzeba wolność, żeby tu wolność była”. Tylko o jakiej wolności mówimy, jeżeli GMO zanieczyszcza inne rośliny naturalne? Na przykład chcę organiczne robić, a GMO ktoś wysadzi i ona niszczy wszystko dookoła, zanieczyszcza inne rośliny. To jest w porządku?
I wiecie co się dzieje? Ktoś ma organiczną uprawę, te GMO zapylą mu, bo wiadomo, że pszczoły przeniosą materiał genetyczny GMO na moją organiczną uprawę. I co się dzieje? Ja jeszcze muszę płacić Monsanto kary za to, że mam GMO uprawę u siebie. Rozumiecie? To jest tak chory świat, że wszystko jest do góry nogami. Oni powinni płacić za to, że zanieczyszczają organiczną uprawę. Ludzie przecież chcą mieć organiczne jeść, więcej płacić za nie niż GMO. A GMO jak jest takie wspaniałe, dlaczego nie chcą na etykietach? Tak się bronią rękoma i nogami, żeby tylko na etykiecie nie napisać GMO, żeby nie trzeba było oznaczać produktów, które są genetycznie modyfikowane.
I porównuje się, że genetyczne modyfikacje to jest to samo, co modyfikacje na przykład jabłek, że odmiany jabłek robimy. Nie, w jabłkach nie ma genów zwierzęcych, nie ma glifosatu. Jabłka nie produkują tego Roundupa. A są już takie rośliny, które produkują same pestycydy, czy herbicydy. Glifosat jest herbicydem, cokolwiek, ale herbicyd też nie jest zdrowy. Ale już mówię, pestycydy nawet produkują, to już jest pestycyd w roślinie. To jest najgorsze. Pestycydy zabijają różne szkodniki, myszy, nawet takie słabsze, jakieś robaki przede wszystkim, owady. To na pewno dla człowieka też nie jest zdrowe, więc to jest taki dramat. Tutaj UMO napisał, że tłumacze gimnazjaliści są okej.
Ja wiem, UMO, dla ciebie to wszystko jest jasne, ale „Teorii Chaosu” słuchają też ludzie, którzy po raz pierwszy spotykają się z teoriami spiskowymi. Po raz pierwszy i nigdy nie słyszeli w żadnych mediach prawdy o GMO, że to jest broń biologiczna. Pierwszy raz usłyszeli w „Teorii Chaosu”, że GMO to jest broń biologiczna. O tym warto by było zrobić audycję całą ze specjalistą, ale ja tylko mówię. Dobra, kończę o tym. 21 kwietnia, czyli za kilka dni, dokładnie w piątek za tydzień będzie protest. Będzie protest właśnie o tym, że polski Sejm chce zalegalizować, tak jak mówiłem w ustawach, niby przeciwko, ale tam furtka, żeby można było wprowadzić to GMO. Jadwiga Łopata i sir Julian Rose, którzy walczą o zachowanie polskiego rolnictwa, które jest jednym z najbardziej ekologicznych w Europie na pewno, a na świecie też można powiedzieć. To, co w Polsce się dzieje, to jest naprawdę... Ziemie jeszcze w Polsce, jakie ziemie są beznadziejne.
Europa Zachodnia zniszczyła swoje ziemie. Tam jest naprawdę ugór. Co się dzieje? Niby zakazane, ale robią modyfikacje GMO, nawożą na maksa, robią jakieś cuda niewidy, a w Polsce ziemia jest... Pamiętam, kiedyś Włoch przyjechał do mojego ojca i zobaczył, jaka ziemia jest w Polsce i powiedział tak: „Słońce włoskie i ta ziemia to takie plony”. I pokazał, że takie plony by były, że jakby była taka ziemia we Włoszech jak tu i słońce włoskie, to co by się działo, prawda? Rolnik od razu wie, jakiej jakości jest ziemia. Od razu wystarczy, że przyjdzie na ziemię, to od razu weźmie do ręki ziemię, zobaczy, jak to wszystko wygląda. On wie, jakiej jakości jest ta ziemia. I niestety będzie ten protest, ale można zablokować wtedy Sejm, masowo stawiając się w Sejmie 21 kwietnia o godzinie 9:00.
To jest ważne. Lub wcześniej, lepiej nawet wcześniej. I wtedy możecie uzyskać przepustkę, by wziąć udział w pracach komisji sejmowej. Więc niech nie czują się oni zbrodniarzami, można powiedzieć. To są zbrodniarze bezkarni, bo ktoś, kto współpracuje z globalistami i rządem światowym, jest przeciwko nam. I czy on robi to świadomie, czy nie, nie ma znaczenia. Pożytecznych idiotów jest masa na świecie, którzy za darmo nawet robią tak głupie rzeczy, że się w głowie nie mieści, które działają przeciwko nim samym nawet, że on nie ma nawet z tego centa, nie ma złamanego grosza nawet z tego, ale będzie to robił dla jakiejś idei fix, którą sobie wymyśli. I to spowoduje, że to zadziała przeciwko nam. Bo w końcu celem GMO to jest Wykończenie nas, czyli tych ludzi, którzy nie są w systemie, nie są w tym jednym procencie, który ma zostać. A te ileś miliardów ludzi ma być odpalonych.
500 milionów i nie więcej. Pamiętajcie, 500 milionów i nie więcej. Teraz coraz więcej jest do zabicia ludzi, do wybicia. Więc GMO jest piękne, GMO w żywności to jest idealne rozwiązanie, tylko idealne dla idiotów. Jeżeli nie będziemy głupi, to sobie nie damy tego wcisnąć. Także polecam Sejm. Przepraszam, co ja mówię, Sejmu nie polecam absolutnie. Także jest ogłoszenie, może wrzucę też na czata, na Monitorze Polskim, jakbyście chcieli. Więc tutaj jak najbardziej niestety, rośliny GMO. Mamy nadprodukcję na świecie.
Aha, tu jeszcze nie dodałem, że w żywności mamy więcej na świecie niż potrzeba. Jest nadprodukcja. W tej chwili korporacje międzynarodowe produkują w Afryce czy w innych miejscach te rzeczy, których ci Afrykanie akurat nie potrzebują. Jest monopolizacja ziemi. Oni nie mogą nic. O tym pisał Kapuściński w swoich książkach. A tam niektórzy mówią, że zmyślał. Tak, oczywiście, pewne rzeczy jakieś tam zmyślał, bo był pisarzem, można powiedzieć pisarzem, dziennikarzem, więc to takie dziennikarstwo było urozmaicone. Ale te problemy, które opisywał na przykład United Fruits Kompania, teraz ona się nazywa Chiquita. Nie kupujcie nic Chiquity, to od razu wam mówię, bo też działa przekonująco absolutnie.
To wybiła mnóstwo ludzi. Produkcji tych rzeczy, których potrzebował Zachód, a których nie potrzebowali ci ludzie. To był monopol. Ta firma, która zarabiała na tym, zaanektowywała ziemie. Mało tego, nie uprawiała ziemi, ale nie pozwala nikomu uprawiać tej ziemi. Czyli ludzie nie mogli sobie... Monopolizacja ziemi dla koncernów spowoduje, że ludzie też z głodu mogą umierać w bardzo żyznych rejonach, tak jak w Gwatemali na przykład. Jest super żyzny rejon, można robić co się chce. Słońce 12 godzin na dobę świeci, ale niemalże 360 dni w roku. Może troszkę przesadzam, ale tam jest naprawdę świetna pogoda i można normalnie cały czas sobie tam uprawiać wszystko, co się chce.
A jednak nie. Jednak ludzie umierali z głodu. Taki był poziom korporacyjnego niszczenia całych krajów. To nie można powiedzieć, że kapitalizm tak, a socjalizm nie, bo to jest zbyt proste uproszczenie rzeczywistości. Skrajności różne są. Jeżeli mamy skrajny kapitalizm, że wszystko należy do korporacji i wszystko one przejmują, to my nie mamy niczego. My mamy to, co mamy, command on kill, czyli możesz mieć szczoteczkę w domu i tak dalej, ale już wszystko przejmują, bo właścicielem korporacji jest samochodów, ziemi, wody, powietrza. Dlaczego nie? Powietrze mogą sprywatyzować. Wodę już można, za wodę swoją się płaci i tak dalej.
Straszne rzeczy. Także polecam wam. Pamiętajcie, 21 kwietnia 2017 roku o godzinie 9:00 przed Sejmem na ulicy Wiejskiej bądźcie, tam będziecie mogli uzyskać przepustkę. Nie wiem, czy wszyscy uzyskają, ale warto być. Ja sam bym się wybrał, ale mówię, finansowo nie śmierdzę, że tak powiem, a koszt wybrania się tam to musiałbym liczyć około 1000 zł liczyć gdzieś na taką wyprawę. A to jest już za tydzień, więc nawet więcej niż 1000 zł, bo jak się chce już bilet kupić za tydzień naprzód, to już są dużo większe koszty i niestety przeznaczę to na coś innego. Takie ogłoszenie jeszcze tutaj. Wielkie dzięki dla wszystkich sponsorów. Ja w tej chwili planuję troszeczkę zmodyfikować i stronę planuję przebudować i te zdjęcia z Bilderbergu też. To już akurat nie o koszt chodzi, bo to czasowo i to moje można powiedzieć lenistwo czy niekonsekwencja, że ich nie ma.
Także wybaczcie, ale pojawią się jak najszybciej. Cały czas mam to na myśli. Natomiast planuję, tutaj mam problemy trochę z komputerem, żeby to troszeczkę zmodyfikować, żeby to troszeczkę lepiej szło. Więc ten 1000, który mógłbym wydać, żeby być 21 kwietnia 2017 roku przed Sejmem, wydam na sprzęt czy przeznaczę na to, żeby tutaj wszystko dużo lepiej się rozwijało. Ale jak wy jesteście w Polsce i zależy wam na tym, żeby być tam i walczyć z globalistami, to tak najlepiej właśnie walczyć, w tych rzeczach, które najbardziej ich bolą, czyli GMO, rolnictwo, zdrowie i ekonomia, gotówka. To są najważniejsze trzy rzeczy. Jeżeli te trzy rzeczy przejmiemy, bo tych nie mają, to nie mają żadnych szans. Rolnictwo to jest potęga. Jeżeli rolnicy przejmą rolnictwo, czyli prywatni ludzie, nie korporacje, nie jakieś Animexy, jakieś te Smithfieldy i inne G, tylko prawdziwi ludzie, rolnicy przejmą, to jest wygrana. Zdrowie tak samo.
Jeżeli przejmą po prostu lekarze i ludzie czy farmaceuci, którzy będą chcieli pomagać pacjentowi, którzy Hipokratesa przysięgę traktują poważnie, a nie jako żart jakiś. Jeżeli odsuną Big Pharmę, jeżeli będzie można produkować leki na przykład w takiej Polsce, firma medyczna będzie mogła powstać, co będzie produkowała leki czy jakieś różne substancje. Dzisiaj jest to tak obłożone, obwarowane, że to zapomnijcie. Jeżeli będzie faktycznie wolna gospodarka, że te leki będzie można produkować, wystarczy spełnić oczywiście jakieś wymagania, ale nie tak jak dzisiaj, że świnia musi mieć kafelki. Po prostu jakieś bzdury totalne. Ludzie w domach nie mają często jakiejś glazury. Tutaj świnia ma lepiej. W Polsce świnia ma lepiej niż wielu ludzi, którzy w Bieszczadach czy gdzieś, nie obrażam ludzi, bo też luksusowo mieszkają niektórzy, ale naprawdę niektórzy ludzie mają bardzo źle, a tu świnia ma lepiej. To jest jakiś dramat. To jest horror.
Chore to jest. Ja widziałem czasami jak w Irlandii ludzie mieszkają, to też muszę wam powiedzieć, że też nie za wesoło, że w Polsce to ludzie by się krępowali w takich warunkach mieszkać, a w Irlandii zdarza się, że mieszkają i też to się zdarza. No i tutaj jak mówię, rolnictwo też. Oprócz zdrowia i rolnictwo tutaj też trzeba przejąć, że jak rolnik nie może sprzedać swoich produktów i tak dalej. Dobra, kończę, bo ponad godzinę gadania o tych sprawach, ale... A jeszcze jest konferencja Keshe, tego samego dnia, też 21 chyba, 21 kwietnia. Zaraz sobie kliknę, zobaczę. Konferencja Keshe, pierwsza konferencja Keshe. 21-23 kwietnia 2017 roku jest Willa Cyganeria. Fajna nazwa.
Skaryszew, Willa Cyganeria oczywiście kosztuje tam chyba 130 zł, za dzień 130. Ja mówię, ja jestem sceptyczny w tej chwili do Keshe ze względu na to, że po prostu Dan Winter, powołuję się cały czas na Dana Wintera. Po prostu Dan Winter już też odleciał w pewnych sprawach. Jest to wiarygodny człowiek Dan Winter, ale on dokładnie nie badał tego wszystkiego. Mówił, że w plazmie jest dużo energii i to jest prawda. To jest wszystko jasne. Tylko pytanie, czy to wszystko jest plazmą, to wszystko działa? Ja mówię, nie widziałem tego. Może zdrowotne jakieś historie są. Jak chcecie to jedźcie na te Keshe, ale mówię, to po prostu według mnie może być podpucha.
Szczególnie to hasło. Tutaj teraz wszyscy powtarzają to hasło jedna planeta, jedna rasa, jeden naród. Co to znaczy? To jest bzdura jakaś. Nie ma jednego narodu, nie ma jednej rasy, nie ma jednej planety, bo planet mamy, chociażby w Układzie Słonecznym, to planet mamy, w tej chwili było dziewięć, chyba osiem, tak? Musiałbym policzyć, bo już Pluton nie jest planetą. Nie. Siedem mamy. Dobra, liczymy. Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun.
Osiem. Dobrze. Osiem. Czyli było dziewięć, a teraz jest osiem. Nie wiem, dlaczego Pluton nie jest planetą, ale dobra. Nie wiem co jak. Okej, dobra. Jedźcie na Keshe jak chcecie, a jak nie chcecie na Keshe, uważam, że dużo lepiej pojechać na ten protest w sprawie „Nie dla GMO", jest dużo rozsądniejszy i tam nie ma żadnych pieniędzy, tylko tyle, żeby dostać się z Warszawy i spotkać ciekawych ludzi. Będzie Jadwiga Łopata, sir Julian Rose. Możecie porozmawiać z ludźmi, którzy...
Brytyjczyk przyjechał z rodziny królewskiej, który przeciwstawia się trochę, powiedzmy przynajmniej. Jest wiarygodny dosyć w tym, co robi, przeciwstawia się i chce ratować polską wieś, bo widzi, że to jest po prostu sensowne. Więc to jest fajna sprawa. Dobra, dzięki za te, że wytrzymaliście. Dobra, zostawiam te sprawy, ale dzisiaj naprawdę w tym tygodniu bardzo ważne newsy były. Okej. Tak, tutaj jeszcze do tego Keshe tutaj Anon pisze na czacie, że rok temu to mnie pojechali wraz z Tomkiem na audycji, podejrzewam o hiperprzeczenie. Ja chciałem dowodów w postaci filmików, że to działa. Powiedzieli, żebym zrobił sam. Faktycznie odwoływanie, żeby zrobić samemu, to jest, można powiedzieć, a czy ten twój komputer działa?
Ja powiem działa, ale zrób sobie sam, bo ja ci nie pokażę żadnego filmiku, że komputer działa. Ja mogę ci pokazać, że komputer działa i zrobić filmik. Nie ma problemu. I to działa. Nie ma tutaj żadnych problemów. Ja uważam, że jednak tam się powołują na Teslę i tak dalej. Ja naprawdę jestem sceptyczny, bo Tesla to był geniusz. On potrafił wszystko obliczyć, jeżeli chodzi o prąd zmienny, stały, to on skończył jedną z najlepszych politechnik na świecie. Skończył z wyróżnieniem. Nie pamiętam, może trochę dodajesz z wyróżnieniem, ale dobry wynik miał.
Skończył tą politechnikę i był świetnym inżynierem. To był po prostu facet, że nie tylko miał w paluszku teorię całą, ale rozwijał ją praktycznie. Po prostu potrafił liczyć, wiedział, co to są liczby urojone. Wiedział jak liczyć na liczbach zespolonych. Wiedział, co to jest całka. Potrafił ją obliczyć. Wiedział, co to jest pochodna. Jeżeli ktoś nie zna takich pojęć, bierze się za tego typu urządzenia, okej, można robić, ale śmieją się z Łągiewki ludzie, ale Łągiewka potrafi liczyć. On zna podstawową fizykę na poziomie szkoły średniej, a nawet wyższej, bo też podejrzewam, że tam za całki się trochę brał i za tak dalej. Nie skończył studiów, ale ma tą podstawową wiedzę z mechaniki i podstawą nawet rozszerzoną wiedzę dużo bardziej niż absolwent liceum, na dużo wyższym poziomie i to potrafi policzyć.
Natomiast ludzie, którzy biorą się za takie rzeczy, nie potrafią bardzo często. I to jest, uważam, błąd, że powinni sami się dokształcić, a nie uważać się za geniuszy. Że jestem geniuszem i tutaj wszystko jest. Nie, tak to nie działa, tak to po prostu nie zadziała, bo jednak trzeba mieć ten aparat matematyczny, nie wyśmiewać się z niego, tylko po prostu wiedzieć, co i jak się liczy. Czy nie popełniam jakiegoś błędu? Wtedy wiem, potrafię policzyć rzeczy. Więc tutaj dobra. Dobra, to zostawiam. Tutaj ktoś, że dobrze, zderzak działa, ale że Łągiewka potrafi liczyć rzeczy. Tutaj mówię, że dobra, zderzak działa, ale ma to do rzeczy, że po prostu interesuje się mechaniką pan Łągiewka i potrafi liczyć te rzeczy i studiował jakby sam we własnym zakresie, a nie tylko na zasadzie takiego jakby z rozpędu, że coś robi.
Okej, dobra, zostawmy te wszystkie sprawy. Wielkie dzięki za wysłuchanie, a teraz przechodzimy do dzisiejszej audycji. Zacznę od cytatu. „Zniknie za wodą twarz fantastyczna. Ale nie płaczmy, bo nie chodzi o to, by złowić króliczka, ale by gonić go." To jest tekst Agnieszki Osieckiej, który był wykorzystany w utworze „Króliczek” zespołu Skaldów w 1969 roku. Muzyka Andrzeja Zielińskiego. Nie mylić ze Słowikiem, też Andrzejem Zielińskim. Andrzejów Zielińskich jest dostatek. Sto lat życzymy panu Andrzejowi Zielińskiemu, czyli Spiritus Movens z zespołu Skaldowie. I taki dziś temat jest, który odnosi się do tego cytatu: „Katastrofa smoleńska w cieniu bogini Isztar”.
Chodzi właśnie o to, aby gonić króliczka. Czy katastrofa smoleńska jest takim króliczkiem i o co chodzi w tym cieniu bogini Isztar? Dzisiaj mamy Wielki Piątek. W Polsce już jest Wielka Sobota, czyli Good Friday. Good Friday to jest piątek, a sobota to jest Easter. Easter Saturday, chyba tak? Albo Good Saturday chyba się nie mówi, tylko Easter Saturday. Nie wiem sam, ale Good Friday zawsze zapamiętuję. O co w tym wszystkim chodzi? Katastrofa smoleńska zdarzyła się, jak pamiętacie...
Zacznę może inaczej. Nie od katastrofy smoleńskiej, ale troszeczkę chciałbym o katastrofie smoleńskiej powiedzieć. Katastrofa smoleńska zdarzyła się w sobotę, 10 kwietnia 2010 roku, czyli wtedy, kiedy też na wiosnę, takie połączenia mogą być. Natomiast dlaczego chodzi o „w cieniu”? Tutaj chodzi o powiązanie świąt Wielkiej Nocy z wiosną ogólnie i z tym, co obchodzimy. Wiadomo, że Polska jest krajem katolickim i święta wielkanocne są najbardziej ważnymi świętami w obrządku chrześcijańskim, właściwie katolickim najbardziej. I to powoduje, że nie zadajemy sobie pytań, skąd to wszystko pochodzi i tak dalej. Po prostu jest. Chrystus umarł na krzyżu właśnie w Wielki Piątek. On miał 33 lata, czyli prawie dwa tysiące lat temu.
Już nie będę dodawał, odejmował, żeby się nie skompromitować. A tutaj UMO zauważa, że w Irlandii też już jest sobota, bo tylko godzina wstecz jest, więc jest już godzina 26 po północy w Irlandii, więc też już jest sobota. I zawsze wypadają w przełom marca i kwietnia święta Wielkiej Nocy. Ale skąd to się bierze? Za chwilkę o tym sobie powiemy. O Smoleńsku myślę, że zostawimy sobie na później tę dyskusję. W 2010 roku Wielki Piątek wypadał 2 kwietnia, natomiast Wielkanoc, wiadomo, Wielka Sobota trzeciego, Wielkanoc czwartego i jeszcze w Polsce się obchodzi poniedziałek wielkanocny, czyli Śmingus Dyngus piątego. Czyli tuż po świętach zdarzyła się katastrofa smoleńska. Były święta i tydzień po, dziesiątego, był ten feralny dzień wypadku, w którym zginęło 96 osób. Ale o Smoleńsku sobie za chwilkę powiemy później, a na razie zaczniemy sobie mówić o tym, skąd pochodzą tak naprawdę święta Wielkiej Nocy i dlaczego akurat nie jest to jakiś konkretny dzień, tak jak mamy na przykład święta Bożego Narodzenia, że jest zawsze 24.
Urodził się Jezus Chrystus właściwie z 24 na 25 grudnia, zawsze obchodzimy. To już mówiłem też o tym, skąd tamto święto się wywodzi, bo to też nie jest, można powiedzieć, takie typowo chrześcijańskie święto, tylko suma różnych rzeczy, które były wcześniej. Dobrze, za chwilkę zadzwonię. A możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i Skype teoriachaosu.com. A, przepraszam. Tak, Wielkanoc to święto zmartwychwstania Jezusa, tu mi krawiec prostuje, a nie jego śmierci. Śmierć nastąpiła wtedy, a później po trzech dniach nastąpiło zmartwychwstanie. Ja tu znalazłem jakąś nieprawidłowość w tym, ale za chwilkę o tym sobie powiemy. Jest z nami stały słuchacz.
[01:25:39] - Dzień dobry.
[01:25:39] - Witaj, stały słuchaczu. O, niespodzianka, że dzwonisz dzisiaj, bo mówiłeś, że tylko w tych takich bardziej technicznych, a dzisiaj to bardziej taki, trochę techniczny, bo i Smoleńsk będzie, ale później-
[01:25:49] - Tylko mam dwa newsy i koniec.
[01:25:53] - Jasne, mów o tych newsach. Natomiast stały słuchaczu, święta są, tak? Obchodzisz zapewne święta w Polsce.
[01:26:03] - Tak, obchodzę.
[01:26:06] - Sobota dzisiaj i co będzie? Święcenie jajka, prawda? Chodzisz do kościoła? Sorry, że tak się pytam.
[01:26:11] - Tak, idę święcić jajka.
[01:26:13] - Święci się jajka. Pisanki też?
[01:26:16] - Też.
[01:26:19] - Sól się bierze, kiełbasę? Coś jeszcze?
[01:26:22] - Tak, kiełbaska też będzie.
[01:26:25] - Chlebek.
[01:26:25] - Chleb, takie rzeczy.
[01:26:29] - I dzielimy się jajeczkiem. To jest fajne, że nie ma opłatka, ale jest jajeczko, którym się dzielimy. Jest tradycja też w Polsce. Nie wiem, czy za granicą jest. Muszę się zapytać znajomych Irlandczyków, bo nigdy się o to nie zapytałem. Bo opłatka nie mają, a z jajeczkiem? Dziwne. Znaczy nie dziwne. Zapytam się po prostu, czy to nie jest polska tradycja.
[01:26:48] - W sobotę na kanale Fox, kanały naziemne lub na satelicie o 21:00. To jest seria bardzo fajna o UFO. Seria dokument.
[01:27:07] - Jak się nazywa? Możesz? Pamiętasz?
[01:27:09] - UFO Odtajnione akta taki tytuł. Na kanale Fox. Kanały naziemne w Polsce i na satelicie.
[01:27:18] - Super. Jest z lektorem czy po angielsku?
[01:27:21] - Z lektorem oczywiście, z dubbingiem, ze wszystkim.
[01:27:23] - O kurczę.
[01:27:24] - To jest fajny program i druga część Archiwum Hangar 1. Taka była seria dwa lata temu na History i teraz będzie nowy sezon też o UFO. Opowiadają bardzo fajnie. Po prostu aktor czyta wypowiedzi świadków i plus grafika, która ilustruje to zdarzenie i rekonstrukcję. Też bardzo fajne. Te dwa programy są we wtorek o 21:00 na History 2. To są dwa programy o UFO. No i jeszcze było o antygrawitacji chyba. W przedostatnim odcinku „Starożytnych Kosmitów", który ten sezon, co teraz był, co się właśnie skończył, on się zmienił na bardziej naukowy, czyli jest więcej nazw naukowych, a mniej tych teorii o starożytnych kosmitach.
[01:28:17] - I było coś o antygrawitacji?
[01:28:19] - Tak, było o antygrawitacji. Było o elektroantygrawitacji. Żeby stworzyć elektroantygrawitację, trzeba mieć pierwiastek, który na Ziemi nie występuje i trzeba go syntetyzować w akceleratorach lub próbują zastąpić go jakimś innym związkiem, który występuje na Ziemi. Tylko tyle było na ten temat o antygrawitacji. I pamięta pan, jak było o Roswell, że był jakiś materiał, jakaś blacha czy coś takiego, że nie można było tego przebić?
[01:28:49] - Folia, tak. Folia, która była super wytrzymała i powracała do swojego kształtu.
[01:28:54] - Tak. I udało się to częściowo odtworzyć w jakimś laboratorium metalurgicznym. Stworzyć taki metal, że on jest elastyczny i bardzo go trudno przebić, czyli jest à la pancerny. Jest cienki, lekki i udało się odtworzyć materiał, który ma zbliżone te właściwości.
[01:29:14] - To ciekawe, bo wiem, że kevlar, ale kevlar to trochę inna struktura, struktura specyficzna.
[01:29:19] - To jest metal.
[01:29:22] - A to metal.
[01:29:22] - To jest metal, można robić z tego pancerze.
[01:29:24] - Czy można folię taką zrobić właśnie, której nie przebijesz nożem na przykład? Niesamowite.
[01:29:29] - Coś takiego. O coś takiego. I że to już na częściowo masowo ten materiał jest produkowany. Opracowali to tylko, bo teraz już taki niszowy jest bardziej ten „Starożytni Kosmici". Ten sezon, co się ostatnio skończył, to więcej było części naukowej niż tych teorii na temat starożytnych kosmitów. Oczywiście też była, ale większość odcinek bardziej był niszowy, naukowy niż te starożytni kosmici. Jeszcze o Korei Północnej. Chiny kupowały od Korei Północnej węgiel.
[01:30:11] - Aha, bo tam chyba węgiel, tak? Praktycznie tylko mają opał węglowy.
[01:30:14] - Za węgiel dostawały dolary. Chiny skurczyły to miesiąc temu na Koreę i ten węgiel, co już im wysłali, to im oddali ten węgiel i powiedzieli, że oni nie kupią ani grama tego węgla za to, że robią te numery z rakietami, czyli ich pozbawili dużej ilości dolarów. No i pewnie jak był ten premier w Stanach na wizycie, były rozmowy z Trumpem i chyba częściowo to jest tak, że Amerykanie zrobią pokaz siły. Chińczycy coś tam powiedzieli, że są przeciwko, że coś chyba jest ustalone, bo oni już tak bardzo po prostu ustalili.
[01:30:59] - Spotkanie było na Florydzie, prawda? Z tego, co wiem.
[01:31:03] - Tak. A pan do tego, jak to się nazywało, ten kraj, gdzie te tomahawki spadły?
[01:31:14] - Tak, na Syrię.
[01:31:15] - Na Syrię?
[01:31:16] - Znaczy w Afganistanie ta bomba duża, tak?
[01:31:19] - Nie, mówię teraz o tomahawkach.
[01:31:21] - A, tomahawki w Syrii, tak.
[01:31:24] - Zginęły tam jakieś małe dzieci. Te dzieci bawiły się pod MiGami, bo oni trafili w te bunkry, hangary opancerzone. Te hangary pocelowały, pociski były trafione. Te dzieci bawiły się pod tymi bunkrami w nocy, bo to o pierwszej w nocy te pociski spadły. Małe dwuletnie dzieci się bawiły pod tymi samolotami.
[01:31:47] - Ale jak? To trochę nielogiczne, jak dwuletnie dzieci mogły się bawić.
[01:31:50] - Seria po tym bombardowaniu, że zginęły dzieci, zginęły kilkuletnie dzieci, a oni trafili w te bunkry, gdzie stały te samoloty.
[01:32:00] - No tak, ale mogli nie tylko w bunkry trafiać. To są potężne rakiety. Było to pokazane.
[01:32:07] - Tylko w bunkry, gdzie samoloty i pas startowy. W środek bazy w nocy.
[01:32:13] - No tak, w bazy, ale rakiety mogły zbaczać i trafić w jakieś inne cele, w jakieś wioski czy coś.
[01:32:18] - Mała szansa, że tomahawki latają gdzie chcą.
[01:32:21] - Nie wiem, czy mała szansa, bo kilkadziesiąt tych rakiet to nie wiadomo, co się stało, że tylko połowa w cel trafiła.
[01:32:26] - Ale bazę jest jeden cel, więc taki rozrzut był gigantyczny. To mała szansa. To tylko takie moje przemyślenie. A w Afganistanie to na jakimś pustkowiu tę bombę zrzucili, tą komentarz.
[01:32:47] - Tunele niby były, te ISIS, prawda? Nikt nie widział ISIS, nikt nie widział, nie słyszał, ale już tu wszyscy wiedzieli, że jest w Afganistanie.
[01:32:56] - Ale trafiłem na wypowiedź okolicznych mieszkańców, że oni ich strasznie gnębili, ci z tych tuneli. Po prostu przychodzili, zabrali co chcieli, że bardzo dobrze, że ich zabili. Tylko jedną taką wypowiedź jakiegoś lokalnego mieszkańca, że bardzo dobrze, że ich gubili, że ich gnębili po prostu. Wojsko musi na czymś jeść. Jak to się mówi, wojsko na żołądkach maszeruje, więc przychodzili pewnie do gospodarzy i zabrali co chcieli. Nieraz to dostaniesz kulę w łeb.
[01:33:27] - Ja nie mówię, że nie, bo tam też talibowie niszczyli te posągi Buddy i różne tam są frakcje.
[01:33:36] - Tylko taką jedną wypowiedź trafiłem. Więcej tylko tyle na ten temat. To tylko te dwanaście i tylko tyle mam i kończę. A w sprawie wypadku w Smoleńsku, to ja uważam, że to jest Polska niedogodna. Jak można lądować na tak rozpadającym się lotnisku?
[01:33:59] - Ale ten Jak wylądował wcześniejszy, który był.
[01:34:03] - Ale to był mały samolot.
[01:34:04] - Mniejszy.
[01:34:05] - Mniejszy, a ten samolot duży.
[01:34:08] - Ale słuchaczu, wiele razy już lądował ten nasz Tupolew, już wiele razy lądował tam w Smoleńsku. To nie był pierwszy raz, gdzie próbował lądować, więc dało się lądować.
[01:34:18] - Ale warunki były inne pogodowe, była widoczność parda.
[01:34:21] - Pewnie tak.
[01:34:22] - Tego się prawdopodobnie, jak to było faktycznie, mała szansa, że się dowiemy. Jak Macierewicz się nie dokopał, to się nie dokopał. Jakby było coś, to by chyba znalazł. Nie wiem. Nie jestem w stanie ci na ten temat powiedzieć. To już historia niech powie. No to dziękuję.
[01:34:42] - Dziękuję ci, słuchaczu. Wesołych Świąt ci życzę.
[01:34:45] - Wesołych Świąt. Kończyłem budować instalację fotowoltaiczną, mam pełne dwanaście paneli.
[01:34:51] - O kurczę, ile daje ci w sumie? Masz kilowaty ile?
[01:34:58] - Dwa kilowaty dziewięć mam zamontowane. Mam część paneli dwieście czterdzieści.
[01:35:02] - Dwa i dziewięć?
[01:35:04] - Dwa kilowaty i dziewięć, czyli trzy kilowaty.
[01:35:07] - Prawie trzy.
[01:35:08] - Dwadzieścia watów. Prawie trzy kilowaty. Dwadzieścia watów.
[01:35:10] - O kurczę! No to trzy kilowaty to i pralka może chodzić i światło.
[01:35:15] - Tak, pralkę, wszystko mogę włączyć tylko po kolei, bo inwerter jest dwa tysiące czterysta.
[01:35:19] - No to ładnie.
[01:35:20] - Czyli dwa tysiące czterysta mogę ciągnąć maksymalnie. Czyli pralkę mogę odpalić, a inne rzeczy już mogę z grzałkami to kaskadowo. Czyli jedno urządzenie kończy robotę, drugie.
[01:35:31] - Ale w zimie raczej nie, tak? Bo w zimie za słabo jest.
[01:35:36] - W środku zimy to nie, bo nie ma słońca.
[01:35:38] - Ale w środku zimy ile na przykład uzyskasz w najgorszym takim w zimie? Ile możesz uzyskać w dzień oczywiście.
[01:35:44] - Może dziesięć procent z tego dziesięć kilowatów.
[01:35:48] - To zawsze coś. Czyli prawie trzysta watów, tak? Byś miał prawie.
[01:35:52] - No tak, komputer mogę odpalić.
[01:35:55] - To zawsze coś.
[01:35:57] - Jak będę odśnieżał panele, ale to są trzy miesiące w roku.
[01:36:01] - A później w lecie maksymalnie możesz do trzech właśnie dobić.
[01:36:04] - Już mi teraz inwerter pokazywał obciążenie, chwilowy pobór tysiąc dwieście watów z jednego stringu.
[01:36:12] - Widziałem twój filmik i wierzę, że tak jest, że tu nie marudziłeś, żebym sam sobie zrobił. Widziałem.
[01:36:18] - Jest nowy filmik z kończenia instalacji. Może pan obejrzeć na moim koncie i tam będą już produkty z tymi dodatkowymi panelami wpisywane.
[01:36:28] - Świetnie.
[01:36:30] - Jeszcze trafiłem przeglądając znów YouTube kilka testów tego urządzenia.
[01:36:36] - Tak, pana Grava, tak.
[01:36:37] - Na jednej instalacji facetowi dawało jakieś oszczędności, na drugiej instalacji nie dawało nic, na innej dawało coś tam. To tak są minimalne różnice zmniejszenia poboru. To jest jakieś urządzenie, czajnik elektryczny po prostu to jest minimalnie. Raz działa, raz nie działa.
[01:37:00] - No tak, czyli tak nie za bardzo technicznie, jak powinno działać, jak w inżynierii, że zawsze działa. Tak, stały słuchaczu, jeszcze do ciebie pytanie od adwokata. Czy możesz powiedzieć, ile kosztowała cię w całości ta cała instalacja? Tak jakbyś, nie wiem, czy chciałbyś powiedzieć.
[01:37:14] - Teraz panele kosztują po sześćset pięćdziesiąt złotych. Zależy od jakiego producenta. A pierwsze jak kupowałem to dawałem siedemset trzydzieści. Ceny po prostu spadają. Pokojnie spadły.
[01:37:28] - Inwerter jeszcze trzeba dokupić, prawda?
[01:37:30] - Inwerter trzeba kupić, a inwerter kosztował mnie dwa tysiące czterysta. Ale już trochę taniej, bo to jest ten z akumulatorami, czyli niepodłączony do sieci, bo podłączone do sieci są jeszcze trochę tańsze.
[01:37:44] - No tak.
[01:37:45] - Podpisuję umowę z zakładem energetycznym czy bez podpisania zakładu energetycznego. Jedna zaleta instalacji, jeżeli nie ma podpisanego zakładu energetycznego, jak zakład energetyczny ci powie, że prądu nie ma, to ty masz prąd. A jeżeli masz inwertery on grid, to jeżeli zakład energetyczny wyłączy prąd, on się musi sam odłączyć od sieci, po prostu bezpieczeństwa. Ale to są hybrydowe inwertery. Mają i akumulatory i nadwyżki oddają do sieci. Czyli dwa urządzenia w jednym obudowie są i ty sobie programujesz jak chcesz oddawać nadwyżkę, czy do akumulatorów i on się przełącza automatycznie w braku prądu z sieci na pracę wyspową, czyli off grid. Co jeszcze tam chciałem powiedzieć? Tyle, momencik, jeszcze przypomnę. To przede wszystkim wesołych świąt. Na razie w Polsce jest zimno i pada deszcz.
Pogoda była piękna, ale na święta będzie deszcz.
[01:38:45] - No tak.
[01:38:46] - Nawet śnieg zapowiadają.
[01:38:47] - O kurczę, no to niesamowicie. Śnieg w kwietniu zdarza się i w maju się zdarza czasem, ale to rzadko.
[01:38:53] - Tak, właśnie. Latem normalnie w Krakowie śnieg leżał po prostu.
[01:38:57] - O kurczę, ciekawe.
[01:39:01] - Ludzie lepili króliki ze śniegu.
[01:39:05] - No tak, białe króliczki można i jajeczka też ulepić i tak dalej. Dobrze, dziękuję ci. Dziękuję ci też słuchaczu. Wszystkiego dobrego i mówię Wesołych Świąt jeszcze raz.
[01:39:15] - Tak. Do widzenia.
[01:39:17] - Trzymaj się. Cześć. Hej. Także to był stały słuchacz. Cały czas dużo telefonów jest. Nie wiem, za chwilkę o tej Isztar porozmawiam, ale dzwoni. Mam nadzieję, że się dobrze słyszymy. Tutaj pan Rakowy chyba dzwoni, tak? Czy Rakowiec? Rakowy?
[01:39:38] - Witam cię Claude.
[01:39:40] - Witaj. Nie wiem jaki twój pseudonim jest.
[01:39:46] - Chciałbym pozdrowić stałego słuchacza oraz wszystkich słuchaczy.
[01:39:51] - Będziesz trollował czy coś w temacie?
[01:39:55] - Słucham jeszcze raz, bo nie dosłyszałem. Przepraszam.
[01:39:56] - Czy będziesz trollował, czy coś w temacie?
[01:39:59] - Coś w temacie, bo stały słuchacz zaczął o katastrofie smoleńskiej. Jakie jest twoje stanowisko na ten temat?
[01:40:08] - Okej, ale jak chcesz mówić, jakie masz stanowisko — mów. Co myślisz, co się wydarzyło? Bo w tej chwili dużo się zdarzyło nowych rzeczy. Była nowa konferencja, nowe zarzuty dla różnych osób. Tak że się dzieje. Dzieje się.
[01:40:25] - No tak, ale wiesz, słuchaj, kto na tym najbardziej skorzystał, na katastrofie smoleńskiej?
[01:40:32] - No oczywiście Rosja. Nie, żartuję. Żartuję teraz.
[01:40:35] - No nie wiem, czy Rosja. Ja myślę, że Prawo i Sprawiedliwość.
[01:40:42] - Poniekąd być może tak, ale oskarżanie ludzi z Prawa i Sprawiedliwości, że doprowadzili do katastrofy smoleńskiej jest, myślę, dosyć absurdalną, karkołomną hipotezą. Więc raczej faktycznie, może coś tam, ale trudno powiedzieć. Jednak zauważ, że katastrofa smoleńska doprowadziła do wybrania na prezydenta jednak Komorowskiego. Jednak to prezydentem został Bronisław Komorowski, a nie Jarosław Kaczyński. A jednak Lech Kaczyński miałby dużo większe szanse na to.
[01:41:17] - Tak, ale zauważ, że to był taki długoterminowy plan, w którym po prostu Kaczyński się przygotowywał do tego całego planu obejścia, żeby objąć władzę w Polsce.
[01:41:31] - Ale sugerujesz, że co? Że to PiS doprowadził do zamachu smoleńskiego czy bombę tam wstawił, czy coś?
[01:41:43] - Może nie PiS, ale doszło na pewno do wielu zaniedbań, co daje do myślenia.
[01:41:49] - Te zaniedbania były po stronie Platformy Obywatelskiej, bo wtedy Platforma rządziła. No umówmy się, wtedy nie rządzi prezydent, tylko rządzi rząd, a rząd był w stu procentach platformiany.
[01:42:03] - Tylko nie organizowali tych lotów. Ale słuchaj, co by było, gdyby Platforma — jednak dowiedzieli się wszyscy, że to Platforma za tym stoi. Przecież oni by byli politycznym trupem, tak samo jak teraz.
[01:42:23] - Sugerujesz, że PiS byłby trupem, tak?
[01:42:26] - Nie PiS. Platforma.
[01:42:29] - No ale Platforma nie jest teraz trupem. Odbija się od dna i idzie w górę. Więc trupem to może być jakaś nie wiem, ta nie niezależna, tylko Nowoczesna. Nowoczesna.pl.
[01:42:44] - Nowoczesna tak, właśnie się chyli ku upadkowi. Ale słuchaj, patrz co teraz jest. W Polsce nie ma opozycji. Przecież PiS jest jedyną partią, która jakiś ma wpływ na ten... Sama rządzi.
[01:42:59] - Ale jak nie ma opozycji? Jest Korwin Mikke, jest Grzegorz Braun, jest Zandberg z komunistami, jest SLD, jest przecież Kukiz, który jest opozycją. Platforma, co by nie mówić, jest w jakimś sensie jednak opozycją. Jednak robią przeciwko PiS-owi dużo akcji.
[01:43:19] - Przecież Kukiz tuli dupę PiS-owi. Janusz Korwin 1%, Braun nic nie robi.
[01:43:25] - No nie przesadzaj. Janusz Korwin 1%, a dostał prawie 5. Więc to nie jest tak do końca. SLD weszłoby, tylko nie pomyśleli. Dostali 7,5 czy ileś, że zabrakło im też troszeczkę do 8%. Więc to nie tak działa. Zandberg też dostał wynik dobry, chyba 3,5%. Więc też prawie niedużo brakowało, żeby weszli do Sejmu, gdyby nie SLD. Gdyby SLD jeszcze, powiedzmy Zandberg i tam nie wiem, połączyli, jakoś inteligentniej poszli, to Lewica by przekroczyła w sumie 10%, bo Zandberg by mógł dostać trochę. Na przykład jak Palikot by odpadł z SLD, to SLD by mogło dostać więcej.
Mogłoby się troszeczkę inaczej to rozegrać. Nie wiem, czy na przykład do Zandberga by wszedł Palikot, prawda? Może tak. I wtedy by oni dostali 5%.
[01:44:13] - Kompletna kompromitacja razem.
[01:44:17] - A oni są przeciwko Palikotowi? Trochę zbieżne programy.
[01:44:21] - Nie zbieżne, ale słuchaj, Lewica jako Razem, oni się od zlewu w ogóle oddzielili od tych wszystkich i startują niezależnie. Ostatnio też właśnie krytykowali Palikota czy nawet chyba Nowacką.
[01:44:38] - Z tego, co wiem, to oni najbardziej krytykowali SLD, bo Zandberg jest za legalizacją dragów, a SLD nie bardzo. Wiesz, na przykład dużo jest takich zbieżności. SLD jest partią, taką nowoczesną lewicą, czyli lewicą, która ma program zbieżny nawet z Platformą, gospodarczy. SLD ma bardziej zbieżny z Platformą niż z PiS-em, a natomiast ma jakiś tam socjalny, owszem, SLD socjalny ma zbieżny z PiS-em, ale gospodarczy bliżej SLD jest do PO. Więc nie wiem. A w sumie gospodarczy Palikot tak, tylko że Palikot z kolei bardziej jest za walką z klerem. SLD zawsze się przytulał do kleru, prawda? Palikot jest za legalizacją marihuany i nawet lekkich narkotyków, a może jakichś innych też, jest za demilitaryzacją bardziej Palikot, za rozwiązaniem państwa polskiego. SLD jest za militaryzacją. Nie zapominajmy, kto wprowadzał do Iraku Polskę.
[01:45:46] - Tak, ja ci niestety przerwę, ale nie mówmy o Palikocie. Przecież on już nie funkcjonuje w polityce.
[01:45:55] - Może nie, ale czy nie powróci? Trudno powiedzieć, co się będzie w przyszłości działo. To wiesz, trudno powiedzieć wszystko co i jak. Na przykład gdyby, nie popełnił samobójstwa chciałem już powiedzieć, ale został zamordowany Andrzej Lepper. Mówmy już, jak było w rzeczywistości, czyli gdyby nie został zamordowany, to dzisiaj by trochę namieszał na scenie jednak Andrzej Lepper. PSL-owi mogłoby spaść, że PSL by po raz pierwszy nie wszedł do Sejmu. To byłaby chwała dla Samoobrony i mógłby odbudować jednak, bo miał jakieś asy w rękawie, miał jakieś informacje, które naprawdę mogły zaszkodzić establishmentowi. Takie, nie wiem, że na przykład narkotykami służby specjalne polskie handlowały za czasów Leszka Millera i Platformy Obywatelskiej i AWS-u i podałby dowody na to. To by była kompromitacja tamtych partii i ostro by dostali po tyłku. Miałby na przykład dowody na to, że Platforma współpracowała z mafią, że PiS na przykład też jakieś różne rzeczy niecne robi, że po gejowskich klubach się szlaja i miał na to dowody.
To wiesz, to trochę by uderzyło w te partie i mógłby przekroczyć 10% nawet Lepper.
[01:47:10] - Ale słuchaj, zauważ, że Stonoga robi to samo i jak go pytają ludzie na Facebooku, czy zapostuje po prostu te dowody, to on ich boniem wyzywa.
[01:47:20] - Ale Stonoga to jest, umówmy się, prostacko się zachowuje. Zobacz, jak się wysławiał Lepper, a jak się wysławia Stonoga. To jest w ogóle inny poziom.
[01:47:30] - Lepper był prostym chłopem, ale wiesz, on nigdy nie dostarczył dowodów.
[01:47:36] - Ale się uczył.
[01:47:37] - Nie dostarczył żadnych. Tak, uczył się, ale nie dostarczył tych dowodów, więc to jest chuje warte wszystko.
[01:47:43] - Dobra, ale słuchaj, skąd wiesz, czy nie miał ich? Nie podajesz wszystkiego na tacy, tylko jednak zachowujesz te asy w momencie, kiedy są ci one potrzebne. Dlaczego na przykład w tej chwili PiS nie ujawni aneksu do raportu o WSI? Dlaczego tego nie zrobi? Już od dwóch lat rządzi niemalże. Półtora roku rządzi i co? I dalej nic nie wiemy w tym temacie? Dalej aneks nieujawniony? Dlaczego? Bo właśnie rozgrywa tą kartą.
Tak się robi. Nie ujawniasz swoich asów. To wszystko jest po prostu dla ciebie. A nie podskakujcie tutaj kijowskie, nie podskakujcie jakieś tam schetyny, bo zaraz tutaj aneks się pojawi i zobaczycie co będzie i wasza platformiana słomiana partyjka spadnie poniżej 10%.
[01:48:32] - Już spadła.
[01:48:34] - Ale idzie w górę. No dobra, nie chciałbym zrobić takiej politologicznej audycji tutaj, bo to jest spiskowa. Nie wiem, czy o Smoleńsku chciałbyś jeszcze pogadać?
[01:48:46] - O Smoleńsku to już chyba wszystko zostało wyjaśnione. Ja nie wierzę w ten zamach.
[01:48:51] - To co zostało wyjaśnione? To była ta bomba paliwowo-powietrzna czy nie była?
[01:48:57] - Nie. Wątpię.
[01:49:00] - A skąd wiesz?
[01:49:03] - Nie wiem.
[01:49:04] - A widzisz. Jednak są jakieś pewne przesłanki, że to mogło być użyte, ale później o nich powiemy.
[01:49:12] - Oczywiście. Dziękuję za telefon.
[01:49:13] - Dobra, dzięki.
[01:49:14] - Ja się rozłączam. Pozdrawiam wszystkich.
[01:49:16] - Trzymaj się. Cześć. Taki trochę bardziej anonimowy słuchacz natomiast miał wklejonego Rakowego, tego z Archiwum X, jak pamiętacie tego palacza. Palacz, Rakowiec. Dzwoni potrzeba, to ja szybciutko odbiorę. Redaktora, tutaj też anonimowego redaktora Nocnego Radia. W Nocnym Radiu to połowa anonimy. Nie wiem, czy ja jako nie jedyny. Nie, ja chyba i Alos, i chyba Skała. Kilku ludzi tylko było.
Aha, i chyba jeszcze był Kuba pod imieniem i nazwiskiem, ale reszta ludzi wszyscy same anonimy. No ale nic, jesteś Potrzeba redaktorem, także jak możesz zareklamować audycję może na początek?
[01:50:00] - Okej, dziękuję bardzo. Chciałbym zareklamować audycję „Przerwa techniczna”, która się odbywa niemal co piątek o godzinie 21:00 na stronie nocneradio.pl. Dzisiaj rozmawialiśmy o sztucznej inteligencji z profesorem doktorem habilitowanym Krzysztofem Michalikiem. Audycja już jest dostępna na stronach Nocnego Radia, żeby ją odsłuchać. Ale na samym wstępie chciałbym obalić pewną teorię spiskową. Dosłownie. Chciałbym obalić teorię spiskową, jakoby łatwiej było się do ciebie dobić na numer telefonu niż na Skype'a, bo próbowałem trzy razy. Tak się położyłem, bo miałem ochotę. Miałem potrzebę, żeby mi oczy zwyczajnie odpoczęły. Trzy razy dzwoniłem na telefon i się nie udało.
Spróbowałem na Skype'a i się udało. Także moi drodzy słuchacze-
[01:50:43] - Ale kiedy próbowałeś? Teraz próbowałeś czy wcześniej? Bo ja jak są newsy, to nie odbieram, dopiero później, po tym, jak już się zacznie.
[01:50:49] - Nie, już po newsach pod koniec telefonu stałego słuchacza dwa razy i przed chwilą raz. Także być może się nie udało. Natomiast od razu przechodząc do samego tematu audycji, bo szczerze mówiąc, im więcej się mówi o Smoleńsku, to o tym Smoleńsku więcej człowiek myśli. I teraz, 10 kwietnia mieliśmy do czynienia z konferencją prasową czy jakimś tam public meetingiem tej nowej komisji śledczej dotyczącej Smoleńska, gdzie pokazywali jakieś cuda na kiju, eksplozje i tak dalej.
[01:51:28] - Filmy, przede wszystkim animacje 3D, takie super hiper gdzieś tam wyciągnięte z eteru.
[01:51:33] - Ale nawet, że zrobili w ogóle makietę tego fragmentu Tupolewa, wysadzili ją w powietrze i stwierdzili, że na tej podstawie wynika, że tam są podobne uszkodzenia i tak dalej. Słuchaj, powiem może tak: ja nie jestem przekonany, że tam nie było zamachu, że tam nie było jakichś niedociągnięć. Ja nie jestem ku temu przekonany.
[01:51:56] - To znaczy jesteś przekonany czy nie za wersją zamachu?
[01:51:59] - Nie.
[01:51:59] - Nie jesteś przekonany o zamachu.
[01:52:00] - Nie, też nie jestem przekonany. Jestem gdzieś tak mniej więcej w połowie. Nie wiem, po prostu nie wiem. Ale tłumacząc, dlaczego nie wiem.
[01:52:08] - Tylko pamiętaj, prawda nie leży pośrodku i podejrzewam, że tam absolutnie nie może, bo albo zamach, albo katastrofa. Dwóch rzeczy nie może być naraz.
[01:52:18] - Największy problem ze Smoleńskiem polega na tym, że jeżeli tam był faktycznie zamach, to absolutnie, wiesz, tutaj jeszcze na czacie tak troszkę-
[01:52:29] - Zimny czekista Putin podłożył bombę w Warszawie oczywiście.
[01:52:32] - No właśnie, kurde, jeżeli się zapniemy bawić w tę bombę, to słuchaj, wyobraź sobie, załóżmy-
[01:52:39] - Ale Potrzebo, czy ty słyszałeś, że w Samarze, ile to było, kilka miesięcy wcześniej, był remontowany ten samolot, więc mogli podłożyć tą bombę tam, w Rosji jeszcze.
[01:52:51] - Okej, oczywiście.
[01:52:52] - Podczas remontu.
[01:52:53] - Też jest teoria spiskowa, że politycy PO czy SLD, czy pani poseł Jaruga-Nowacka, która leciała tym samolotem, wniosła tę bombę na pokład w swoim bagażu podręcznym, bo również z taką teorią się-
[01:53:05] - Sorry, nie wypada się śmiać z tych teorii, bo to ludzie zginęli, prawda? Ale myślę, że siedem lat minęły i jednak to kładzie się cieniem na całą Polskę. Nie może żaden Polak obojętnie koło tego przejść ze względu na to, że mamy jakieś poczucie przywiązania do narodu. Nawet jak ja już od dziesięciu lat mieszkam poza Polską, jednak mam przywiązanie w takim znaczeniu, że się urodziłem do Polski i spędziłem ponad pół życia.
[01:53:42] - Tak, takiej zwyczajnej narodowościowej lojalności, która nie ma nic wspólnego z tą narodowościowością i noszeniem koszulek Żołnierzy Wyklętych, tylko zwyczajnie jakaś taka solidarność. Zresztą jeżeli chodzi o samą katastrofę smoleńską, mam odrobinkę, że tak powiem, prywatne do tego podejście. Między innymi dlatego, że dostałem gazem pieprzowym pod krzyżem smoleńskim pod Pałacem Namiestników.
[01:54:10] - Od kogo?
[01:54:11] - Od Obrońców Krzyża, mój drogi.
[01:54:13] - Obrońcy Krzyża mieli gaz?
[01:54:15] - Tak, mieli gaz. Wiesz co? Byłem po prostu na wdrożeniu w Polskich Portach Lotniczych. Skończyłem tam pracę o 15:00, bo tam zamykali działa IT o 15:00. Poprosiłem moją przyjaciółkę z Warszawy, żeby wytłumaczyła mi. To może się wydać absurdalne, natomiast jeżeli ktoś będzie chciał to zweryfikować, ja nawet wystosowałem potem list do Gazety Wyborczej, który został opublikowany. Zresztą został zjechany, że to było wyssane z palca i tak dalej, ale ja to autentycznie przeżyłem. Ja dostałem gazem pieprzowym od cholernej obrończyni krzyża pod tym krzyżem. I mam, że tak powiem, mieszane uczucia. Mam naprawdę głęboką ambiwalencję w stosunku do tego, co się działo po, Jezu, po 11 września, po 10 kwietnia.
Przepraszam. Natomiast pojechałem po ten krzyż i tak widzę, przychodzi taki facet, taki wąsaty Janusz w klapkach dosłownie, ale klęka pod tym krzyżem, modli się. Mówię: kurde, wow, on jest w ogóle poza tym wszystkim. Przyszedł, uklęknął, pomodlił się. Co było? Ja jestem niewierzący, ale okej, ja to szanuję. Ja to naprawdę bardzo głęboko szanuję, a nad nim jacyś gówniarze: „A teraz pójdziemy na zimnego lecha”. Zaczynam rozmawiać z ludźmi, bo tam spędziłem około godziny pod tym krzyżem, zanim się rozpoczęło to szaleństwo związane z tym gazem. Rozmawiałem z kolesiem, nie wiem, czy kojarzysz. Jest taki blondasek, który później brylował bardzo w mediach, głównie w Gazecie Polskiej i Niezależnej TV, który miał taki, można powiedzieć, album ze zdjęciami z lotniska w Siewiernej, gdzie pokazywał, że faktycznie zamiast tam wieży kontrolnej to była zwyczajna szopa, co jest prawdą, co warto powiedzieć.
Natomiast w rozmowie z nim, to było tak na świeżo, tam była taka sytuacja, że ten krzyż pierwotnie umieścili tam harcerze i ci harcerze w pewnym momencie stwierdzili, że ten krzyż należy przenieść do kościoła świętej Anny. Pytam go: „Dobra, ale słuchaj, osoby, które postawiły ten krzyż, mówią, że należy go przenieść. To o co tutaj walczycie?”. Przekupili ich wycieczkami i namiotami, więc wiesz, tutaj już się odrobinkę zaczęło.
[01:56:38] - Nie należy zapominać, że byli wynajmowani tajni współpracownicy, nawet nie agenci, szkoda mówić o nich. Na przykład Andrzej Hadacz. Nie wiem, czy przypominasz sobie takiego gościa, który najgłośniej krzyczał, że dla Tuska flaga ruska. Śpiewał różne rzeczy, wykrzykiwał. To był do wynajęcia gość, który był wynajęty przez służby specjalne, żeby manipulować ludźmi. Podejrzewam, że nie jest wierzącym gościem, że to po prostu była ściema totalna od A do Z. I była jeszcze ta kobieta w takich okularkach. Nie wiem, czy to nie ta cię tam gazem walnęła, która też była wynajęta przez Platformę, bo ona później Platformie doradzała.
[01:57:18] - Wiesz co, miałem zdjęcie tej kobiety. Ona nigdzie się wcześniej ani później nie pojawiała. Wrzuciłem list, który wysłałem do Gazety Wyborczej. To są w 99% moje słowa, które nie zostały w żaden sposób przeinaczone. One przeszły przez pewne redaktorskie poprawki. Możecie teraz sobie to zobaczyć na czacie Nocnego Radia, nocneradiochat.com, ewentualnie nocneradio.pl. Wejdźcie w zakładkę „Chat” i tam to jest. Natomiast pierwsza moja myśl po tym, jak tam się pojawiłem, jak tym gazem pieprzowym... Słuchaj, to jest w ogóle absurdalna sytuacja, ponieważ ja tam się pojawiłem trochę z przypadku, bo akurat byłem w Warszawie, bo robiłem tam wdrożenie i miałem wolne popołudnie, więc tam pojechałem. Wiem, że to absurdalnie zabrzmi, ale to jest zweryfikowane.
Wyznawcy pastafarianizmu, wyznawcy latającego potwora spaghetti postanowili sobie dokładnie w tym samym czasie urządzić mszę, o której nie wiedziałem wówczas. Przyszli z winem i garnkami spaghetti i zaczęli ludzi częstować tym spaghetti i tak dalej, po czym właśnie ta prukwa wyskoczyła z gazem, wypsikała cały pojemnik gazu. Ja pamiętam, wtedy wracałem o 21:00, bo tam jeszcze została wezwana policja na to miejsce i musieliśmy złożyć zeznania, bo tam jedna osoba została odwieziona na pogotowie ze względu na to, że miała jakieś problemy z układem oddechowym. Jak się później okazało, to był jakiś astmatyk i tak dalej. Nie chcę w to dalej wchodzić. Wracając do samej kwestii zamachu i teoretycznej bomby, która tam mogła być podłożona. Jeżeli lecisz sobie samolotem, nawet jeżeli lecisz samolotem z Irlandii do Warszawy, z Dublina do Warszawy, ten samolot nie zawsze będzie punktualny i tak dalej. Tym bardziej, jeżeli masz samolot czarterowy, to ten próg jest dużo bardziej miękki. I się okazuje nagle, że doszło do rzekomego zamachu dosłownie minutę przed lądowaniem, gdzie naprawdę wyjątkowo ciężko byłoby wyczuć, żeby tę bombę odpalić dokładnie w tym konkretnym momencie, w tym konkretnym miejscu, w tym konkretnym czasie, bo z jednej strony ten samolot nie wyleciał o czasie, z drugiej strony nie wylądował o czasie, bo takie są uroki samolotów czarterowych. To, do czego zmierzam, to jest to, że jeżeli to byłby zamach, dlaczego oni ich nie rozpieprzyli w połowie lotu na wysokości 5 czy 10 tysięcy metrów?
[02:00:03] - To byłoby wtedy bardzo podejrzane, że wybuchł gdzieś w czasie lotu, a tak to po prostu na brzozę można było zrzucić, pancerną brzozę.
[02:00:12] - Teoretycznie tak, ale zauważ, że jednak są pewne kwestie, bo ja nie ukrywam, Ruscy mają swoje za paznokciami. Radiolatarnie nie były sprawne, światła nie były sprawne. Mamy dowody na to, że żarówki w tych światłach były wymieniane już po tej katastrofie. Mamy dowody na to, że wrak smoleński został umyty. To w ogóle jest piękne. Ja byłem w szoku, ale są po prostu konkretne dowody, konkretne fotografie i nagrania, które dowodzą temu, że to zostało umyte.
[02:00:49] - Nie tylko myli, ale niszczyli wrak. Wybijanie przecież szyb to jest ewidentne.
[02:00:54] - Wybijanie szyb to też zostało nagrane.
[02:00:57] - Jak to wytłumaczysz, że niszczyli ten wrak? Przecież rozwalali ten wrak, niszczyli te szyby, wybijali.
[02:01:02] - Dla mnie ta katastrofa smoleńska... Jeszcze za chwilkę będę stał w obronie tezy o zamachu Wbrew pozorom będę stał wręcz paradoksalnie, bo mało kto mnie pewnie o to posądza, za tezą o zamachu. Natomiast ten zamach nie rozegrał się dlatego, że została zdetonowana jakaś bomba, która podstępnie została przemycona na pokład.
[02:01:33] - A wiem. No dobra, inne mamy wersje. Mamy magnes, który ściągnął ten samolot, chociaż był chyba z aluminium. No ale okej, jakiś supermagnes, który aluminium przy wielkiej Tesli, 500 tesli było i tak dalej. Mamy wersję o laserze, mamy wersję o działku plazmowym czy działku Tesli. Plazma w jedną to robię. I oczywiście rakieta, jakaś rakieta Buk czy jakaś inna, chociaż Buk chyba za duża była, jakaś mniejsza taka, żeby śladów nie zostawiła. Która wersja wtedy?
[02:02:03] - Właśnie zupełnie inna.
[02:02:04] - Albo mgła. Albo mgłę sztuczną zrobili.
[02:02:07] - Też nie, mój drogi Klaudzie, też nie to.
[02:02:10] - Albo połączenie na przykład mgły i działka Tesli.
[02:02:15] - Nie. Przygotowanie tego lotu tak, żeby on się nie powiódł. Zadbanie o to, żeby ci ludzie, którzy pilotowali ten samolot, nie byli w stanie sobie poradzić z danym problemem. Być może mgła miała faktycznie, ale to była wartość dodana. To był warunek wystarczający, ale niekonieczny, jeżeli tak się będziemy odwoływać do języka naukowego. Natomiast sfabrykowanie tego, żeby puścić tam ludzi, którzy nie znają języka rosyjskiego, bo tylko Protasiewicz znał język rosyjski. Puszczenie, być może w jakiejś komunikacji z Putinem ludzi, którzy zwyczajnie ten samolot rozpieprzą, żeby było jak najwięcej czynników sprzyjających tej katastrofie. Być może nawet dogadanie się z kimś na pokładzie samolotu, żeby on w pewnym momencie wszedł, tak jak się mówiło o Błasiku, jak się mówiło, że ktoś kilkanaście minut przed lądowaniem wszedł i mówi: „Nie, słuchajcie, trzeba wylądować, bo jak nie, to on będzie zły”. Więc w takiej sytuacji, jeżeli to by było politycznie przygotowane tak, żeby ten lot po prostu upierdzielić. To był naprawdę splot niefortunnych zdarzeń, ale jeżeli tam było kilkanaście punktów, które warto było wdrożyć, żeby gdyby jeden z tych punktów się nie zdarzył, to ta katastrofa prawdopodobnie by się nie wydarzyła.
I stworzyć zwyczajnie warunki do tego, żeby to lądowanie się nie udało, ale żeby ono naturalnie wyglądało na to, że doszło do katastrofy. Bo zauważ to, co się stało właśnie w tej konferencji, to mamy do czynienia z brzytwą Ockhama. Natomiast brzytwa Ockhama zadziałała w tejże konferencji tak, że odcięliśmy najbardziej prawdopodobną sytuację i następnie zostało przerobione wszystko to, co było poniżej jej. Wszystkie mało prawdopodobne rzeczy zostały przeanalizowane i tak dalej. Odrzucamy najbardziej oczywiste i wtedy dopiero szukamy prawdziwej przyczyny katastrofy.
[02:04:36] - No tak, czyli po prostu musimy znaleźć te nożyce Golicyna, które pokazują nam dwie teorie, czyli pierwszą teorię pokazują nam nieprawdziwą oczywiście wersję MAC-u, a drugą pokazują nam, że były dwa samoloty. Jeden poleciał z wszystkimi ludźmi, z tymi 96 osobami poleciał samolot na Syberię, a drugi po prostu został rozwalony rakietą ruską, który miał tutaj niby zlądować. Automatycznie prowadzony był autopilotem i radiosterowany był. Czyli oni do dzisiaj nawet może żyją, ci ludzie. I to jest druga wersja. Wiadomo, że ta druga wersja jest tak absurdalna. Ale są ludzie w Polsce, którzy święcie wierzą, że Lech Kaczyński z żoną i tak dalej, że wszyscy żyją, że oni żyją na Syberii, są torturowani w ogóle tam i tak dalej. Naprawdę to jest dramat, ale tak jest.
[02:05:30] - Wiesz, to jest przerażające, bo to jest to, co pisałem na czacie, że najłatwiej zrobić pożytecznego idiotę ze środowiska spiskowego. Są to ludzie, którzy bardzo potrzebują nadziei, dla których ta nadzieja jest naprawdę niesamowicie istotna w ich życiu i bardzo łatwo ich tą nadzieją nakarmić i spowodować, że uwierzą w coś dziwnego i co więcej, tam pal diabli, że uwierzą. Gorzej, że to zaczną powtarzać.
[02:06:00] - Tak, ja zgadzam się z tobą, potrzeba, ale trzeba zauważyć, duże ale jest. Te nożyce Golicyna rozpropagowują to służby, tu prawdopodobnie radzieckie. Może niekoniecznie. Może też i polskie w tym brały udział. Na razie nie wiemy kto. Ale pojawiły się w internecie te wersje. W polskim internecie, nie w rosyjskim, tylko w polskim internecie, że oni żyją. Ale mamy przesłanki ku temu. To nie jest tak, potrzeba, jak się wydaje, że nie było przesłanek. Po pierwsze było kilka rzeczy, dlaczego te nożyce Golicyna zadziałały.
One co miały uwypuklić? To znaczy, pokazać jedną totalnie absurdalną hipotezę, ale musisz jakieś podprowadzenia dać. To nie jest tylko, że dajesz po prostu bzdurę, jakieś zdjęcie, jakieś różne rzeczy. I zaraz opowiem, o co chodzi. A drugą stroną to ten raport MAC-u i tak dalej. I wtedy ludzie mają dwie takie teorie, jedną kompletnie absurdalną, z dwoma samolotami, a jedną z raportem MAC-u. I też Polacy, którzy potwierdzili to, czyli ta komisja Laska, to wszyscy racjonalnie, dziewięćdziesiąt ileś tam procent wybierze to. Ale jest pewna grupa ludzi, spiskowców, którzy nie ufają tej wersji, która jest fałszywa, bo udowodniono, że ona jest fałszywa w wielu miejscach. Ta wersja Anodiny, MAC-u. Ale mamy podprowadzenia.
Jest książka o Smoleńsku Leszka Szymowskiego, w której jest zdjęcie Tupolewa, który wylądował. Nie wiem, czy widziałeś tę książkę. Jest ona do zdobycia.
[02:07:26] - To znaczy widziałem skany tych konkretnych stron, o których mówisz. Widziałem to zdjęcie.
[02:07:31] - I jest zdjęcie Tupolewa, który wylądował w lesie. Wylądował cały. Widziałeś to zdjęcie, prawda?
[02:07:37] - Tak.
[02:07:37] - Więc jak ludzie coś takiego widzą, to od razu im się lampka jakaś zapala. Co tu się dzieje? Po prostu wylądował gdzieś w lesie. Wywieziono tych ludzi na Syberię i tam gdzieś mieszkają, na Syberii. Znaczy mieszkają, są torturowani w łagrach. I to jest pierwsza rzecz. Drugą rzeczą, która jest, brak filmów, bo teraz się już te filmy pojawiły, a wcześniej ich nie widziałem. Nie wiem, czy one były od początku, one chyba dopiero były ujawnione, jak PiS uzyskał władzę. Dobrze pamiętam?
[02:08:04] - Nie, one były publicznie dostępne od samego początku, tylko nie nadano im-
[02:08:10] - Bo zdjęcia jakieś tam były, ale filmu-
[02:08:12] - Momentum, pędu. Nie nadano im pędu. One były dostępne, jeżeli ktoś się bardzo interesował, jeżeli ktoś śledził media i tak dalej, to się pojawiało. One były nawet dostępne, tylko nie na YouTube. One się pojawiły na portalu dailymotion.com. I ponieważ one były, że tak powiem, mało atrakcyjne z punktu widzenia zarówno denialistów teorii spiskowych, jak i ludzi, którzy głęboko w to wierzyli, to kurde, Kaczyński podjeżdża limuzyną, włazi sobie i ojejku, wielkie mecyje zaśpiewać w Opolu. To nie było w żadnym stopniu atrakcyjne.
[02:08:55] - Nie ma tych kamer z odlotu, jak ten kołuje samolot. Tego nie ma chyba, prawda? Tylko jak on wchodzi. Czy jest coś więcej? Bo ten film co wchodzi, to kojarzę, ale po prostu jest tak jakby urywany. Wiesz, nagrany film to jest cały, od momentu, kiedy on tam podjeżdża limuzyną, wychodzi, kołuje samolot i kamera jeszcze powinna, bo zawsze filmuje się takie rzeczy. Nie wiem, czy się zawsze, takie jakieś tam procedury są, żeby filmować, bo tam ileś kamer było, bo to z jednej kamery jest tylko nagranie, czy więcej?
[02:09:25] - To znaczy wiesz co, nie. Oczywiście monitoring na Lotnisku Chopina jest bardzo szeroki. Z drugiej strony, bo jeszcze raz tutaj wspomnę o całej kwestii mojej dotyczącej bytności pod tym krzyżem, bo ona jest, że tak powiem, dość istotna. Ja wtedy byłem na wdrożeniu w Polskich Portach Lotniczych, w biurowcu, który ma bezpośredni widok na lotnisko i ludzie, którzy tam pracują, kiedy wyjrzą przez okno, widzą tam startujące, lądujące samoloty i tak dalej. I to jest kilkaset osób, które tam pracuje, które tam codziennie przychodzi do pracy, które widziały ten samolot i nie widziały w tym starcie absolutnie nic dziwnego, absolutnie nic nie takiego. Ludzie, których nawet prywatnie pytałem, czy w jakiś sposób zapamiętaliście właśnie ten start, żeby on był w jakiś sposób dziwny.
[02:10:19] - Nie, dobrze, to ty. Ale ci ludzie, dlatego mówię, dlaczego zadziałały te nożyce Golicyna. Ze względu na to, że ludzie tego nie widzieli. I to nie było pokazane ani publicznie, ani w telewizjach, nie był pokazany odlot tego samolotu, nic nie pokazano, a przecież wszyscy wiedzieli, że monitoring był pełny. Przecież to nic nie szkodziło zawrzeć tego typu rzeczy. I to było częścią tego, żeby po prostu jak najwięcej utajnić rzeczy, że nic nie wiemy, nic co się dzieje. Z drugiej strony puścić takiego pana Leszka Szymowskiego, który pokazuje takie rzeczy, które niby dostał gdzieś od jakichś agentów amerykańskich, coś cholera wie od kogo, które pokazują cały samolot, który wylądował, pokazuje jakieś tam wybuchy, zdjęcia satelitarne. Polecam zobaczyć tę książkę. Co od razu zostało uznane za fałszywkę, za jakąś podpuchę. Nie wiem, jaka jest prawda, ale raczej jest mało wiarygodny pan Szymowski.
W wielu miejscach się to potwierdziło, że nie jest wiarygodny. I wiesz, to była kolejna sprawa. No i kolejne rzeczy, takie tuszowania różnych rzeczy przez polskie służby, przez rosyjskie służby, co się dzieje, te niszczenie na przykład gdzieś tam wraku, to swoją drogą. I po prostu ludzie widzieli, że to jest kłamstwo i dlatego wybierali takie teorie absurdalne. Poza tym jeszcze ten, pamiętasz telefon, który działał od jednego pastora kościoła.
[02:11:48] - Biskupa.
[02:11:49] - Aha, biskupa, tylko nie katolickiego, tylko protestanckiego. Augsburskiego chyba Kościoła, mniejsza z tym którego, ale protestanckiego, który niby zadzwonił do jednego księdza, jeżeli dobrze pamiętam, który zginął w wypadku, seryjny samobójca go dopadł, że po prostu jego telefon zadzwonił do tego telefonu, gdzie nie powinno to być, mieć miejsca.
[02:12:16] - To znaczy wiesz-
[02:12:17] - Ale nikt nie potwierdził tego, nikt nie potwierdził, tylko potwierdzono śmierć później tego księdza, który niby odebrał ten telefon. Ale to mówię, to nie było potwierdzone.
[02:12:25] - To znaczy tak.
[02:12:25] - Ale news był wszędzie puszczony.
[02:12:27] - Ja w tym momencie tak, bo że tak powiem, zawsze ilekroć gdziekolwiek przedstawiam jakąkolwiek tezę, mówię odnoście się do źródeł. Ja w tej chwili na czata Nocnego Radia wrzuciłem Zipi Share, gdzie jest ta książka Leszka Szymowskiego, żeby każdy mógł się z nią zapoznać. Jest to zasane i tak dalej, inspiracone i tak dalej. No ale myślę, że w pewnych-
[02:12:54] - Nieładnie, nieładnie, trzeba zapłacić za książkę panu Szymowskiemu. To mamy pomysł. Jeżeli wam się spodoba, zobaczycie i tak dalej, to zapłaćcie panu Szymowskiemu, on tam ma chyba jakąś stronę.
[02:13:05] - Dokładnie. Natomiast zwyczajnie możecie się z tym zapoznać na stronie, bo tutaj właśnie sprowokowałeś mnie do znalezienia, ale dobra, jeszcze tego nie widzę. Później na czacie Nocnego Radia wrzucę, na której stronie się to pojawiło, ten wylądowany Tupolew i tak dalej.
[02:13:24] - Tam jest taki dział ze zdjęciami pod koniec tej książki chyba, czy coś. Nie pamiętam dokładnie.
[02:13:29] - Tak, dokładnie. Są dokumenty, są skany dokumentów. Ja to w tej chwili mam przed oczami, ale też nie chcę się, że tak powiem, za bardzo rozpraszać i marnować czasu twojego i słuchaczy. Także ściągnijcie sobie, przejedźcie na sam dół i zobaczycie. Po prostu oceńcie własnymi oczami, czy to jest prawda, czy to jest jakaś ściema. Natomiast wydaje mi się, że główny nurt tego całego mojego telefonu, czyli dlaczego, jeżeli miałbyś zrobić zamach, to po pierwsze trafienie w dokładnie ten moment, kiedy samolot był, nie wiem, czy na kursie i na ścieżce, bo tego nikt z nas nie wie tak naprawdę, ale był te sto metrów nad ziemią, to byłby tak cholernie trudny, żeby w tym momencie wcisnąć przycisk. Słuchaj, to musiałby sam Protasiew wcisnąć albo ktoś inny z kabiny pilotów tak naprawdę, żeby trafić w ten konkretny moment. I jeżeli tam byłaby jakakolwiek bomba, to tę bombę dużo łatwiej by było tam odpalić, powiedzmy pół godziny po starcie tego samolotu. Szczególnie, że pamiętaj, pierwsza teoria spiskowa zakładała, że było mnóstwo ludzi, którzy przeżyli tę katastrofę. I dawaj Siuda, i ubijaj Siuda.
[02:14:46] - Tak, bo było więcej tych rzeczy jeszcze, prawda? Te strzały, które było słychać, że tam w trzeciej sekundzie strzały były na tych filmikach, że ten, który kręcił ten filmik, to zginął w niewyjaśnionych okolicznościach. To chyba prawda, że chyba go ubili. To prawda czy nie? Ten koleś, co to kręcił. Chociaż nie wiadomo teraz już jak to było.
[02:15:08] - Nie wiem. Trafiły do mnie informacje. To znaczy tak: śledzę parę różnych, że tak powiem, foliarskich bardziej źródeł i stamtąd trafiły do mnie informacje, że ten redaktor Telewizji Polskiej, który nakręcił, który później kręcił reportaże na ten temat, który omawiał sytuację właśnie, jak się czuł po tym lądowaniu, który stworzył to pierwsze nagranie, gdzie słychać tę legendarną lokomotywę, gdzie absolutnie wszyscy widzieliśmy to nagranie, ale ta informacja w żaden sposób się nie przebiła. To po pierwsze. A po drugie ten dziennikarz cały czas jako operator występuje we współczesnych produkcjach Telewizji Polskiej, więc...
[02:15:58] - Poczekaj, bo tam, aha, ten zginął, tak? Jest serial „Samołyta. Dopad Batera”. On był tym dziennikarzem, tak? Dziennikarzem, który był tam ze strony TVN-u, prawda? Który widział to na miejscu, to wszystko.
[02:16:14] - Znaczy nazwiska nie pamiętam. Natomiast ten pierwszy film był nakręcony przez jakiegoś Ruska, który tam był na miejscu, ale też był jakiś redaktor TVP i w foliarskich źródłach pojawiło się w pewnym momencie, że on zginął. Natomiast ten koleś cały czas występuje jako operator, bo on nie jest jakąś tam osobą publiczną. To nie jest osoba, którą widzimy, bo on trzyma kamerę, ale cały czas publikuje, więc tutaj musiałoby być bardzo szeroko zakrojone.
[02:16:42] - To nie wiem, tutaj sprawozdanie, bo Wiktor Bater był w TVN-ie i tam był w TVN-ie był korespondentem w Moskwie. Nie, przepraszam. Nie, to był w Polsatu. On wtedy dla Polsatu robił. Ale on żyje do dzisiaj. On był tam w Rosji właśnie i mówił o tych rzeczach. Tak, to mi się pomyliło. To on był w Polsacie. Nie wiem, czy on dzisiaj w Polsacie jest. Chyba tak, chyba dzisiaj w Polsacie jest.
Z TVN-em nie wiem, co mi się pomyliło z nim, ale jest...
[02:17:17] - To znaczy Polsat akurat jest tyle wart co TVN, tak że jak najbardziej rozumiem twoją...
[02:17:22] - Aha, okej, on był w TVN-ie wcześniej, był najpierw w Polskim Radiu, potem był w TVN-ie, a później w Polsacie i teraz w Polsacie jest. Okej, dobra, to już się wyjaśniło. Ale żyje do dzisiaj. Ale kogoś tam chyba zabili z Polaków, operatora kamery, tego Wiktora, ale nie wiem, musiałbym to sprawdzić dokładnie. Natomiast Wiktor Bater żyje i on mówił o tych nieścisłościach z czasem po prostu.
[02:17:42] - Sławomir Wiśniewski.
[02:17:44] - Aha.
[02:17:45] - Sławomir Wiśniewski, pierwszy operator. I tutaj właśnie trafiłem na film wp.pl. Sławomir Wiśniewski, operator TVP, który był pierwszym świadkiem katastrofy samolotu prezydenckiego. Nie wiem, czy pamiętasz, on się potem wypowiadał, że usłyszał to ze swojego hotelu, złapał za kamerę i tam pobiegł. To nie był ten autor, który nakręcił ten pierwszy film, gdzie słychać faktycznie strzały i tak dalej, ten pociąg, tak? Bo to wszyscy zasłyszeliśmy takie i tak dalej. Tylko potem: tutaj mamy czarną skrzynkę, tutaj mamy coś tam. Stał się ofiarą koszmarnej pomyłki. Został uśmiercony przez scenarzystów filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego, jak dowiedzieliśmy się o dystrybutora filmu-
[02:18:30] - Ale to nie jest dokumentalny film. To jest fabularny. Tam można robić wszystko. Może być, że naprawdę magnesem ściągnięto ten samolot. Można takie rzeczy umieścić. Czy z działka Tesli można było strzelić. To wiesz, to jest film fabularny, nie można zarzutów mieć do filmu fabularnego.
[02:18:46] - Ale ludzie patrzą na to jak w święty obrazek, prawda?
[02:18:52] - Bez przesady. To kto? Tak samo z Wołyń. Można też powiedzieć, że Wołyń to wszystko, co tam było na tym filmie, to jest prawda i tak właśnie było. I to jest dokumentalny film.
[02:19:00] - Słuchaj, ja rozmawiałem z tymi spiskowcami sobie. Ja ci jeszcze, bo tutaj pewnie ci uciekło na czacie. Ja ci wyślę ten list, który dosłownie napisałem na gorąco wracając z Warszawy do mojego miasta pociągiem. Napisałem to po drodze, wrzucę ci na czata, żebyś się zapoznał z taką relacją na gorąco, tak? Gdzie na samym początku miałem naprawdę takie cholernie mieszane uczucia, bo jednak ludzie tam faktycznie przychodzili z czystą intencją. I byli obrażani. Ja sam jako taki antyteista tej kurde zbrodni smoleńskiej i tak dalej, jednak czułem wobec nich pewną empatię, że sorry, jeżeli ktoś klęka, jeżeli ktoś się modli pod tym krzyżem, to krzyczenie: idziemy na zimnego Lecha nad nim, to jest po prostu podłe.
[02:20:04] - No jest, ale z drugiej strony, na to patrząc, ci ludzie, którzy tak mówili pod tym krzyżem, przynajmniej byli uczciwi. Ja wiem, że to jest okropne, co mówili, ale ten fałsz Stokrotki i tych innych, jeżeli dzień wcześniej opluwali prezydenta, totalne wylewanie fekaliów na prezydenta, prezydentową i wszystko ogólnie z TVN-ów, z TVP, z tych różnych stacji, Polsatów i tak dalej, ale TVN w tym przodował. A później, jak się zdarzyła katastrofa smoleńska, wszyscy rozmodleni, wszyscy płaczą po prezydencie. Wszyscy mówili, że Stokrotka płacze, ale ze szczęścia, że już nie musi się obawiać o swoją przyszłość. Natomiast tak już bardziej na serio, chociaż to też może być na serio traktowane. Oni byli uczciwi. Ja pamiętam chłopaków z Kontestacji, którzy wcześniej krytykowali, oczywiście tak kulturalnie, bo to kulturalne chłopaki z Hugo i z Martinem mieli Radio Kontestacja. Ja wtedy, pamiętam, przymierzałem się, jeszcze wtedy nie, dopiero ponad pół roku później zacząłem nadawać w Kontestacji audycję na żywo, ale byłem związany z Kontestacją jakoś tam już mentalnie. Oni poszli tam właśnie pod ten krzyż, jak zdarzyła się katastrofa smoleńska i robili wywiady z ludźmi, robili audycję na żywo w taki sposób nie prześmiewczy, może taki zimny Lech i tak dalej, ale taki bardziej kulturalny, ale też jednak ładujący w prezydenta, w to, że to najprawdopodobniej zdarzył się wcale nie zamach, tylko właśnie katastrofa, że to jest takie nie polactwo, ale w takim sensie cebulactwo, polactwo w tym sensie, że jak zwykle nieprzygotowane, jak zwykle coś się stało. I przytaczali właśnie katastrofę Kazy wcześniej, że tam sami piloci byli, też nie potrafili wylądować w pancernym samolocie.
Bo umówmy się, Kaza to był dosyć pancerny, jest nadal samolot, ale i tak rozbili, gdzie to się nie zdarza. To był pierwszy chyba przypadek w czasie pokoju, w czasach nie walk, tylko po prostu w pokoju. Pierwszy przypadek, żeby rozbić taki samolot jak Kaza. I to też był zamach, a z takich kręgów jakby whistleblowerów, które do mnie docierały, że tam po prostu chodził alkohol, że byli wszyscy tak napruci, że najbardziej trzeźwi pilotowali, ale byli też tak napruci, że rozwalili maszynę pod wpływem alkoholu. Bo przecież nikt nie lata z alkomatem.
[02:22:42] - Nie, ale też słuchaj, ja jako osoba, która sobie robi licencję pilota w tym momencie i która zresztą ma już licencję na wiatrakowce, która robi sobie prywatną licencję pilota, naprawdę, słuchaj, jeżeli chodzi w ogóle koncepcja, że ktoś napruty wszedł do kokpitu i że pierwszy pilot i drugi pilot, bo nie bez powodu tam są dwaj piloci, mój drogi, nie bez powodu, że oni są tam napruci i hoj, lądujmy jak dybyścioki. Nie, coś takiego nie ma prawa się zdarzyć.
[02:23:22] - Zdarza się niepierwszy. Słuchaj, ja to znam od whistleblowerów, którzy byli w armii, już są w spoczynku i wyciekły informacje, bo chciała wszystko upublicznić firma, która produkuje Kazę. To jest chyba hiszpańska, ale tam po prostu też oskarżyli Polacy, że to nie Kaza była zła, tylko że aparatura amerykańska. I ci spece z Ameryki przyjechali, ci właśnie od tej aparatury, tej specjalnej, nie wiem dokładnie, co to były za urządzenia i powiedzieli, że my wiemy dokładnie, jaka jest prawda, jak to wszystko i wszystko ujawniamy, że w sekcjach zwłok wykazano alkohol u wszystkich pilotów, bo to sami piloci byli, sama generalicja tam była też, to byli ludzie. Wiem, że to jest głupie, że śmieszne, ale to jest żenująco śmieszna taka sytuacja. I że powiedzą oni: my wszystko to ujawnimy, co się dzieje, prawda? I oni powiedzieli: nie, wyciszmy to. Dobra, weźmiemy winę na pilotów, ale wy nic nie mówcie. I oni się zgodzili na to, że w końcu uznano winę pilotów i uznano winę Polski tutaj za to, żeby nie ujawniać szczegółów śledztwa o tym wszystkim. Ja to mówię, znam to od whistleblowerów, są przecieki, wielu o tym wie, wielu wyżej postawionych czy pilotów, ale nie mogą o tym mówić, bo jakby o tym mówili, to po pierwsze działa na szkodę całej Armii Polskiej, no bo że takie rzeczy się zdarzają, a po drugie też mieliby konsekwencje od swoich przełożonych.
Żołnierzem jesteś do końca życia tak naprawdę.
[02:24:48] - To znaczy wiesz, akurat jeżeli chodzi o katastrofę Kazy, to był tak zwany CFIT, czyli controlled flight into terrain, czyli coś, co też rozpatruję w kontekście katastrofy smoleńskiej, czyli nie zawiodły żadne urządzenia, zawiodły pewne procedury. Nawet na nagraniach z czarnych skrzynek, nawet tego cholernego Smoleńska, jeżeli słyszysz z systemu TAFS: pull up, terrain ahead, pull up, to wtedy nie masz prawa zrobić nic innego, niż podciągnąć drążek do siebie.
[02:25:25] - Oni jeszcze czekali, prawda? Ale pytanie, czy to zadziałało, czy tylko było na czarnych skrzynkach, a jednak to nie zadziałało tam faktycznie w samolocie?
[02:25:32] - Ale nikt-
[02:25:33] - Tam dźwiękowo chyba coś było słychać, ale wiesz, Rosjanie mogli to dograć. Też trzeba powiedzieć, że wszystkie oryginały skrzynek są w Rosji oprócz chyba jednej, tak?
[02:25:42] - Są w Rosji. Natomiast, że tak powiem, sam się zajmuję radiem, ty się zajmujesz radiem, jesteśmy w stanie rozpoznać nawet my na takim amatorskim poziomie, jeżeli coś zostało wplecione do danego nagrania. Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz. Ja jestem w stanie to zrobić. Podejrzewam, że ty również spokojnie jesteś w stanie, otwierając sobie w Audacity jakikolwiek plik, zobaczyć, że coś zostało po prostu dograne do tego całego szumu coś się wyróżnia, jakiś dźwięk się wyróżnia, jest zupełnie inna, zupełnie gwałtowna fala. Można w bardzo łatwy sposób wykryć to, że zostało coś dograne. To był kontrolowany lot ku ziemi. Piloci Smoleńska zwyczajnie wpitolili ten samolot w glebę i jeżeli doszło do zamachu, to ten zamach nie odbył się na podstawie bomby termobarycznej. To są pożyteczni idioci, którzy tak twierdzą moim zdaniem. Natomiast jeżeli ten zamach doszedł do skutku, bo wierzę, że mógł dojść do skutku, to nie dlatego, że tam wybuchła bomba, tylko że postarano się o to, żeby powstały warunki, które sprzyjają do tego, żeby ten samolot wpieprzyć w glebę.
[02:27:12] - No nie wiem, ja jestem trochę przekonany. Mówię, nie znam się na lotnictwie i tak dalej. Uważam, że nawet jak cię ktoś źle sprowadzają, wiesz, tutaj robią. Ty jesteś pilotem i ty jesteś odpowiedzialny za samolot i nawet jak widzisz, że coś się źle dzieje, wiesz, Rosjanie nie pierwszy raz, bo było, że oni tam byli popiwszy, byli już gdzieś tam trochę pijani nawet być może ci kontrolerzy, to wiesz, takie rzeczy zakłada się po prostu. To jest stan umysłu. Rosja to jest stan umysłu i naprawdę tutaj nie pierwszy raz latali. Do Gruzji latali, prawda? I w Gruzji na przykład odmówili wylądowania. I sam też kapitan Protasiuk, który żyje do dzisiaj, pilot. On się nazywa, kurczę, miałem nazw-- Grzegorz Pietruczuk.
Grzegorz Pietruczuk, który był pilotem, który postawił się, żeby nie wylądować w 2008 roku w Gruzji, w Tbilisi, bo było zbyt niebezpiecznie i leciał gdzieś tam na innym lotnisku wylądował i za to go Lech Kaczyński zwolnił Grzegorza Pietruczuka.
[02:28:20] - No, to już jest zupełnie inna historia, tak? Zauważ, że-
[02:28:22] - Ale wtedy drugim pilotem wtedy był właśnie kapitan Protasiuk, o czym się zapomina. I kapitan Protasiuk już był doświadczony tym, że jeżeli nie wyląduje tam, przy tej znowu kolejnej rocznicy, to wiedział, że on straci pracę. A wiesz, co to jest strata pracy z tylu pieniędzy, co zarabia? Spadnie razy tam, nie wiem, pięć czy trzy, czy ileś miesięcy.
[02:28:44] - Oczywiście.
[02:28:44] - No to wiesz, to dla niego jest stres duży i też upokorzenie, że go wyrzuci, tak? Jako pilota. Więc wiedział, czym to pachnie, jeżeli nie wyląduje. Więc do ostatniego momentu próbował jednak lądować, ale myślę, że to go mogło trochę zgubić, że powinien zachować się, że nie da się wylądować tutaj, że słabe. Tutaj słyszysz. No, oni powinni być zorientowani piloci jednak, że coś nie tak się dzieje tutaj z komunikacją, z wierzą, że tutaj ci ludzie też nie bardzo wiedzą, co się dzieje, nie? Ci Rosjanie.
[02:29:17] - Dokładnie. Zauważ, że prezydent Stanów Zjednoczonych nie może wysiąść nawet z samochodu, dopóki Secret Service nie pozwoli mu na to.
[02:29:27] - Dokładnie. On jest wtedy i to jest słuszne. Bo on nie jest prezydentem Lechem Kaczyńskim samego siebie, tylko on jest prezydentem wszystkich Polaków i ma na tyle odpowiedzialne stanowisko, że on nie może po prostu sobie robić, czego chce. To nie jest, do cholery, monarchia absolutna, że on sobie decyduje, kiedy ma wysiąść. Wałęsa był taki sam jak Lech Kaczyński i Wałęsa wiele razy był tak, że po prostu też chciał zwalniać, ale miał dobrych doradców. Ja nie mówię tam o, prawda, tym jego doradcy esbeckim, tak? O jego Mietku. No, Mietek, kurczę, zapomniałem nazwisko. Jak to możliwe? Może mi przypomnisz szybko.
Mietek. Nie Szcześniak, nie Szcześniak. Cały czas mam Szcześniak. Jego twarz widzę Mietka Szcześniaka, ale no.
[02:30:15] - Wachowski?
[02:30:15] - Wachowski dokładnie tak. O, Mietek Wachowski. Nie mówię o nim, tylko miał innych też doradców dobrych Wałęsa, że doradzali mu, żeby nie zwalniał tych pilotów, że oni są świetni. I oni właśnie: „Lechu, Lechu, przecież oni dbają o twoje zdrowie i życie. Zobacz, ty nie znasz się na lotnictwie". On mówi, tak myśli: „No, może i trochę się nie znam. No dobrze, no to jak się trochę nie znam, to niech będzie. Jeszcze go zostawię na próbę, prawda, tych pilotów". Byli fenomenalni piloci, którzy nie raz uratowali Wałęsie życie, że w Gdańsku nie dało się wylądować i lądowali na przykład w Warszawie, nie? Bo była jakaś zła pogoda.
Wałęsa: „Ląduj pan, ląduj pan, ja muszę tu być na obiad ku żonie", a pilot mówi: „Nie, nie, panie prezydencie, nie możemy" i w ogóle nie słucha Wałęsy, tylko lądował. I chciał go wtedy Wałęsa zwolnić, ale miał doradców takich, że: „Lechu, słuchaj, przecież on uratował ci życie" — mówi. Tak Lech pomyślał: „No widzisz, no czy ty pilotowałeś kiedyś samolot?" A Lech mówi: „No widzisz, no nie, żem nie pilotował. No to widzisz". No i przywrócił go. Zwolnił i przywrócił tego pilota. I Latkowski się nazywał ten pilot.
[02:31:17] - Tak.
[02:31:17] - Więc taka sytuacja i myślę, że zawsze bardziej pilot jest odpowiedzialny za to niż kontroler lotu. Zauważ, że kontroler lotu jest bardzo odpowiedzialny, ale jak jest ruch. A przecież tam nie było żadnego ruchu. Tam nie było, że inny samolot leci i zaraz może się zderzyć. Kontroler do tego jest ważny, prawda? Do tego, żeby nie spowodować katastrofy lotniczej.
[02:31:37] - Akurat tam nie było systemu ILS, więc rola kontrolera była dużo większa.
[02:31:43] - Okej, dobra, zgadzam się z tobą. Potrzeba. Ale zauważ, w wielu miejscach nie ma żadnych kontrolerów. W Afryce na przykład, jak się ląduje, to w ogóle nawet to, co w Rosji jest, to jest super hiper lądowanie. Rosyjscy piloci dużymi maszynami, możesz sobie zobaczyć, lądują na takich lotniskach, zadupiach w Afryce na przykład, że tam nie ma żadnych systemów, a to jest po prostu tragedia totalna. Że tam są ludzie, którzy machają chorągiewkami. Taki poziom jest. Zauważ II wojna światowa, co się działo. Tam też przecież nie było tych systemów. Radar dopiero wchodził.
To były początki dopiero.
[02:32:18] - Nie, radar się pojawił dużo później.
[02:32:21] - Były jakieś tam radary, początki, ale nie było kontroli lotów takich jak dzisiaj, a ludzie sobie musieli radzić jednak z tymi samolotami. A odrzutowce też były, tak?
[02:32:30] - Samolotów też było dużo mniej, a odrzutowce występowały tylko w wersji wojskowej.
[02:32:37] - Też mieli Amerykanie odrzutowce.
[02:32:39] - Alianci też mieli odrzutowce.
[02:32:41] - Później.
[02:32:42] - Też nie wiem, czy chcę, bo już dużo za długo wiszę na antenie.
[02:32:47] - Okej, dobra, ale jako, widzisz, początkujący pilot czy początkujący awioamator?
[02:32:56] - Pilot za pewnymi zajęciami praktycznymi nie wyklucza-- to znaczy tak, jeżeli chodzi o jakieś teorie-
[02:33:06] - Ale zgodzisz się, czy bardziej pilot jest odpowiedzialny, czy bardziej są odpowiedzialni ci ludzie, którzy są właśnie w kontroli lotów?
[02:33:12] - W 100% jest odpowiedzialny pilot.
[02:33:17] - Ja się z tym zgadzam. Szczególnie tutaj, gdzie to było lotnisko wojskowe, nieprzystosowane do dużych maszyn i tam absolutnie pilot jest najważniejszy, bo to jest Rosja. To jest stan umysłu, wiadomo. Ale z tego, co wiem, oni zachęcali go, żeby nie lądował w Smoleńsku, tylko żeby wylądował do Moskwy. Czy to prawda jest? Czy dobrze zapamiętałem to?
[02:33:37] - Oni mieli jako zapasowe lotnisko Wnukowo.
[02:33:44] - I zachęcali, żeby na tym innym lądował, bo tutaj coś tam nieprzygotowane, sami mówili i tak dalej. Ja nie wiem, czy to jest kwestia tego, że umyślnie to zrobili, czy po prostu przez bałagan u nich, jaki panował. Tego nie wiem. To nie jest łatwo stwierdzić.
[02:33:58] - Tego nie wiemy tak naprawdę. To lotnisko było naprawdę drakońsko prymitywne i naprawdę nie wyobrażam sobie, żebym się podjął podejścia tam w takich warunkach z widocznością na 400 metrów, bo-
[02:34:13] - Podejrzewam, że by się nie podjął nawet awionetką malutką taką. Że by zesnął.
[02:34:18] - To nie jest ważne, bo jeżeli lecisz 400 kilometrów na godzinę, dajmy na to i masz widoczność 400 metrów, no to kurde, sorry, to nie jest widoczność. Jeżeli nie masz widoczności na kilometr i nie masz systemu ILS, czyli systemu, gdzie masz taki wirtualny sygnał, że pokazuje ci na przyrządach wirtualną ścieżkę schodzenia i pozycję twojego samolotu. I masz taki model 3D, gdzie widzisz, czy jesteś na ścieżce i na kursie. Jeżeli tego nie masz, no to kurde, o czym my mówimy? I jeszcze we mgle, jeszcze na jakimś zadupiu kompletnym.
[02:35:04] - Jasne. No dobrze. A chcesz może coś o świętach porozmawiać, potrzeba? Czy jesteś katolikiem, czy wyznajesz tutaj tego typu wiarę?
[02:35:22] - Skąd to pytanie w ogóle?
[02:35:26] - W podtemacie są właśnie święta Wielkiej Nocy.
[02:35:29] - Ja jestem zdeklarowanym ateistą, mój drogi i święto obchodzę oczywiście szerokim łukiem.
[02:35:36] - Czyli nie święcisz nic, nie masz dzielenia jajeczkiem, tradycji w ogóle nie obchodzisz. Czy masz jednak tradycje, zachowujesz?
[02:35:45] - Nie, absolutnie żadnych tradycji. Absolutnie mnie to nie interesuje. Fajnie, że mam poniedziałek wolny od pracy. Mam dodatkowe zlecenie, które sobie w tym momencie zrealizuję, także nie robi mnie to absolutnie nic. Dobra, także-
[02:35:58] - Dobrze. Dziękuję ci za informację.
[02:36:00] - Będę kończył i dziękuję ci bardzo wielkie i do usłyszenia. Trzymaj się.
[02:36:04] - Trzymaj się. Do usłyszenia. Dzięki. Cześć. Wesołych. Zapomniałem życzyć, ale jak nie obchodzi tradycji, to już nie trzeba życzyć. Chociaż można wszystkim, bo święta święta. Czy się obchodzi, czy nie, zawsze dobre słowo jest dobre. Także tak to wygląda. Okej, dobra, zostawmy.
Możecie dzwonić. Telefon 32 728 13 45 i Skype to rechozo.com. Ja trochę opowiem wam, jak to jest w rzeczywistości z tym wszystkim. Za chwilkę do Smoleńska przejdziemy, ale zanim przejdziemy do Smoleńska, to powiedzmy sobie troszkę o tym micie. Dlaczego Isztar? Skąd się bierze? Kim jest ta pani Isztar? Isztar to jest kobieta, to jest bogini mezopotamska, czyli starobabilońska, jeszcze przed Babilonem. Stara tradycja, gdzie był kult matriarchalny bogini Isztar. Po części można powiedzieć, ale był w dużej mierze matriarchat.
Były boginie też uwieczniane i ona była boginią wojny i miłości zarazem. Można powiedzieć, że to była najpotężniejsza bogini. Nie wiem, czy było jakieś potężniejsze bóstwo w tamtym czasie. Ona była też w Babilonie czczona, nawet w staro Babilonie, ale wcześniej także, czyli w Sumerze, można powiedzieć, w mitologii sumeryjskiej, na szerszym obszarze. Ona była wyznawana w wielu miejscach, także później przyjęto czy w Syrii, czy później nawet do Grecji czy Rzymu ona trafiła. Asartre. W Biblii była Asztoret uznawana. Jest to, można powiedzieć, stare bardzo bóstwo, natomiast wyznawane w wielu różnych rejonach. Wcześniej się ona nazywała Esztar. Jakieś mamy przekazy o bogini Isztar z już 3500 lat przed naszą erą, czyli pięć i pół tysiąca lat temu około.
Więc dawno temu. Tak naprawdę nie sprawdziłem, czy ona była najważniejszym bóstwem, bo być może nie. Natomiast jednym z najważniejszych. Były też tam bóstwa takie jak Enki, Enil, Utu. Dużo różnych. An chyba był najpotężniejszy. To teraz mi się przypomniało. Ona była córką Ana. Można określić, jak była istotna. Była bardzo istotna w tamtym rejonie.
Była też określana na miłości, wojny, także była określana jako płodności czy tego wszystkiego, co daje życie. Czyli był taki mit właśnie z boginią Isztar, że ona na Ziemi tu była, że wszystko rodziła, ale jak ona schodziła z Ziemi do jakichś podziemi czy gdzieś do światów innych, to wtedy wszystko umierało i były ciemności czy jakieś dziwne rzeczy. Podejrzewam, że to już są miano z astro religijnością, czyli na przykład jak były zjawiska, jakieś uderzenie meteorytu czy jakieś trzęsienia ziemi, czy jakieś wulkany na przykład. Na pewno w tych tysiącach lat, które ta kultura babilońska na pewno miała takie zjawiska, że nie było na przykład lata, czyli w jakimś roku były ciemności spowodowane wybuchami wulkanów. Superwulkan wtedy akurat nie wybuchł żaden, ale mogły być jakieś takie zjawiska. Czy meteoryt uderzył. Meteoryt to nie, to też nie było w tamtych czasach takiego zjawiska, ale wybuchy wulkanów mogły być, jakieś spowodować zaciemnienie lekkie. Jakiegoś drastycznego pewnie nie. I stąd się mogło wziąć też, że jak ona schodziła, wtedy pojawiały się te ciemności. Może zaćmienie słońca.
To też było, że wtedy ona schodzi właśnie w tym momencie do podziemi i wtedy wszyscy szorują do tych świątyń i modlą się do Isztar. Proszą, błagają, żeby wróciła, jak na przykład było zaćmienie słońca i wtedy ona po jakimś czasie wracała i wszyscy widzieli, że słońce znowu jest na nieboskłonie i się cieszyli. Tak mogło być, że stąd był ten mit taki właśnie tego schodzenia do bogini Isztar, do świata zmarłych. Adonis, też jeden z bogów tych starych, przedbiblijnych, ją właśnie skłonił i ona weszła i później wyszła z tych ciemności, żeby dalej rodziłem. Jakie jest powiązanie Świąt Bożego Narodzenia? Powiązanie z językiem angielskim, które zachowało oryginalną formę nazywania tych świąt jako Easter. Tak jak wam mówiłem, że ta bogini nazywa się dzisiaj Isztar, ale wcześniej nazywała się Esztar. Eszter. Eszter, Easter. Podobne słowo jest niby, natomiast zostało przejęte przez różne ludy, te tradycje świąt.
Podejrzewam, że były przedbiblijne jeszcze, ale święto w języku angielskim się Easter nazywa. E Aster. I w Biblii to słowo w ogóle nie pada. W jednym miejscu jest tylko w Biblii, w rozdziale 12, wersecie czwartym. Nie wiem dokładnie jakiej księgi czy jakiej Ewangelii. Nie wiem, ale takie mam namiary. Jest to podane, że to jest po prostu złe przetłumaczenie tego słowa. Ze względu na to, że powinno być w oryginale Passover, czyli Pascha. Tak to jest w oryginale? Jeśli dobrze to sobie przetłumaczyłem.
Tak. To jest Pascha. To jest okres Paschy, tak się mówi? Nie wiem. Dobra. I tak to jest, że to powinno być słowo inne. I co jeszcze można powiedzieć o tym oprócz imienia podobnego do Easter? Mamy jajka, mamy zajączki, które są oznaką płodności i życia. Absolutnie.
[02:45:33] - Halo?
[02:45:35] - Witaj słuchaczu. Co nie pasuje do religii chrześcijańskiej? Absolutnie. Te jajka.
[02:45:41] - Witam cię, Klaudzie. Pozdrawiam wszystkich słuchaczy.
[02:45:43] - Witaj słuchaczu.
[02:45:45] - Tutaj dzwoni Paweł z Żywca. Jak się kiedyś do ciebie dodzwoniłem.
[02:45:50] - Tak. Witaj. Dzisiejszy temat słyszałeś pewnie jaki jest.
[02:45:54] - Słyszałem. I powiem ci, że bardzo ciekawy temat. A mogę coś na ten temat powiedzieć?
[02:46:00] - Jasne. Chcesz o Smoleńsku czy jednak o Wielkiej Nocy?
[02:46:06] - Myślę, że z potrzebą dużo na ten temat porozmawiałeś. Ja może tylko swoim zdaniem powiem, że dopóki ten wrak nie wróci do Polski i dopóki się tego dokładnie nie przebada, to nie będzie można stwierdzić, czy to był zamach, czy to była katastrofa. Jest dużo rzeczy, które przemawiają za zamachem. Są też pewne argumenty, które przemawiają, że to była zwykła katastrofa. I tak samo jak było w Wielkiej Brytanii 30 lat temu, był zamach na Lockerbie. Dopiero Brytyjczycy doszli do tego, że tam był zamach terrorystyczny.
[02:46:40] - Znaleźli fragmenty bomby, tak?
[02:46:41] - Tej bomby, którą Libijczycy zdetonowali. Dopiero doszli do tego, jak złożyli cały wrak tego samolotu. Złożyli go w części. To, co z niego zostało. Dopiero tam sobie uświadomili, że tam był zamach. Dopiero wtedy to stwierdzono. I tak samo jak u nas nie wróci ten wrak, to nie jest możliwe stwierdzenie. To jest moje zdanie na ten temat. A według mnie to też może być gra Rosjan, że skłócić polskie społeczeństwo, nawet jeżeli to była zwykła katastrofa. Ten wrak ma służyć do tego, żeby wywoływać wojnę polsko-polską, jak to się mówi.
[02:47:19] - Dziel i rządź. Być może. Trudno tutaj powiedzieć kto. Oczywiście zawsze się szuka kibono.
[02:47:30] - Ja powiem tak.
[02:47:33] - Kto po prostu zyskał na tym, kto zyskuje?
[02:47:36] - Rosjanie na przykład dużo mieli do zyskania, bo na przykład Kaczyńskiego mogli użerać za to, co Kaczyński robił.
[02:47:44] - W Gruzji.
[02:47:46] - Zaczął robić dużą politykę wschodnią Polski. Zaczął aktywizować kraje postsowieckie, które nie były za bardzo po drodze z Rosją. I Kaczyński chciał stworzyć taki sojusz państw postsowieckich. Będą brać udział z Polską przeciwko Rosji. To też było nie na rękę Rosjanom. Można by tutaj dużo gadać o różnych przyczynach. Ja może bardziej się odniosę do tego drugiego tematu, o którym przed chwilą mówiłeś.
[02:48:15] - Do świąt Wielkiej Nocy, czyli właśnie Easter i tych różnych tradycji, bo to jest więcej tradycji. Pewnie słyszałeś o Mitrze, o zmartwychwstaniu po trzech dniach. Mitra, ale jest więcej różnych tradycji, o których też jeszcze mogę wspomnieć. Natomiast Mitra jest najbardziej, bo on był kultem solarnym.
[02:48:43] - Mitia, tak?
[02:48:44] - Mitra. Mitra, czyli?
[02:48:45] - No właśnie.
[02:48:46] - Z jakiej to...?
[02:48:49] - Perskie.
[02:48:50] - Perskie. Zapomniałem. Asartru, tak? Coś chyba takiego było.
[02:48:56] - To było z tego Zalaustianizmu.
[02:49:01] - Jeszcze raz? Zoroastrani.
[02:49:02] - No właśnie.
[02:49:04] - Trudne słowo. Też nie łapię się za bardzo w tym. Ale jeszcze jedna rzecz tutaj ważna.
[02:49:11] - Tak, tak.
[02:49:12] - Słuchaczu z Żywca. Ja dzisiaj sobie też posłuchałem mojego ulubionego teoretyka spisku i uważam najgenialniejszego, czyli Miltona Williama Coopera. Który też takie audycje robił na początku lat 90. Te audycje jeszcze wtedy nie było.
[02:49:27] - On właśnie mówił-
[02:49:29] - W 2001 roku w listopadzie.
[02:49:31] - Kilka miesięcy przed zamachami on wspominał, że w Stanach Zjednoczonych będzie zamach terrorystyczny.
[02:49:38] - Zrzucą odpowiedzialność. Absolutnie absurdalnie zrzucą odpowiedzialność na Osamę bin Ladena. I to się potwierdziło parę miesięcy, ale później po miesiącu po prostu zastrzelili go przed jego domem.
[02:49:52] - Policjanci przed jego właśnie domem.
[02:49:54] - Dobrze. Wracając do tego tematu, co on powiedział i ja tego też nie zauważyłem wcześniej, ale dzięki Miltonowi Williamowi Cooperowi zauważyłem. Czy zauważyłeś, że skoro Chrystus został zabity w piątek, a zmartwychwstał w niedzielę, to jak do cholery mógł to zrobić po trzech dniach zmartwychwstać? To są dwa dni.
[02:50:16] - Nie, nie, nie, nie. Nie chodzi o to.
[02:50:17] - To jak to jest z tymi trzema dniami?
[02:50:19] - Chodzi o to, że trzeba się popatrzeć na to, jak Żydzi patrzyli na, jak się Żydzi tam dzielił dzień. Kiedy zaczyna się u Żydów dzień. W naszym świecie, w naszej cywilizacji zachodniej i świecie cywilizacji chrześcijańskiej dzień się po prostu zaczyna, doba zaczyna się o 24:00 i się kończy o 23:59. Tak jest u nas. A w świecie żydowskim to wyglądało tak. Nie wiem, teraz pewnie też tak, tylko może ci bardziej, jak to powiedzieć, tacy radykalni, ci judaiści to może dalej tak z tego żyją, ale po prostu dla nich się dzień zaczynał, kiedy słońce zaszło i kiedy noc, dzień. I tak u nich przebiegał dzień.
[02:51:04] - No może. Może jakoś można to wytłumaczyć, ale jest to nielogiczne. Nie jest logiczne.
[02:51:08] - Właśnie, nie będę tam już troszkę tak za bardzo o ten ten, bo na przykład taki właśnie ten zarzut odnośnie tego, co ty mówisz, że Jezus nie zmartwychwstał po trzech dniach, tylko po dwóch dniach, to już tam w II wieku taki pewien rzymski filozof, on się nazywał Celtus i on właśnie to zarzucił tam chrześcijanom, ale tam właśnie taką pracę apologetyczną tam chyba zrobił Ireneusz. Nie wiem, czy nie będę przesadzał. Właśnie on broni Celtusa. Właśnie tam mówi, wyjaśnia dokładnie to, że to nie jest dwa dni, tylko trzy dni. Dokładnie tłumaczy to. I właśnie nawiązując do tego, co też mówiłeś o tym Mitrze, nie? To w Polsce się praktycznie ludzie, 95 czy 99% katolików wierzy, że Jezus się urodził 25 grudnia. A to po prostu nie jest prawda. Bo tak jak ty wspomniałeś przed chwilą tutaj o Mitrze, w starożytnym Rzymie Mitra po prostu był w okresie właśnie, kiedy się narodziło chrześcijaństwo, to właśnie bardzo popularną w tamtym świecie rzymskim religią był mitrianizm, a zwłaszcza wśród legionów wojsk rzymskich. I przez dwa, trzy wieki praktycznie mitrianizm rywalizował o pozycję zdominowania świata rzymskiego z chrześcijaństwem.
No, ostatecznie zwyciężyło chrześcijaństwo i to, co właśnie mówisz, 25 grudnia. Bo wiemy o tym, że 25 grudnia jest przesilenie zimowe. I tak jak ty wspomniałeś, że Mitra jest bóstwem solarnym i właśnie ten dzień jest uważany, że się narodziny słońca. Dlatego Mitra jest-
[02:52:48] - I zmartwychwstanie też jest w dzień przesilenia. Tutaj Isztar to jest ważna sprawa z Isztar, że jest-
[02:52:54] - No właśnie.
[02:52:55] - To był dzień, jakby dzień Isztar. Akurat tutaj to była równonoc wiosenna. Czyli co to oznacza? Że wtedy dzień jest tak samo długi jak noc i wtedy przesila się, że dzień staje się coraz bardziej długi. To był dzień właśnie bogini Isztar. I to jest oczywiście 20, 21, przełom 20 i 21 marca, tak? Dzisiejszej daty. Ale to było po prostu czczone przez nich, bo kalendarze były inne po prostu wtedy, tak?
[02:53:27] - Tak, tak. Głównie kalendarz księżycowy.
[02:53:30] - Tak, ale ten dzień znali, który to ma być, prawda? Który to ma być dzień, bo znali astronomię dosyć dobrze. Może nie na poziomie dzisiejszym, ale oczywiście znali i to był dzień. A dzisiaj to jest po prostu z tradycji. Nie jest-
[02:53:45] - Solarny.
[02:53:47] - Jest jakby wymieszaniem różnych rzeczy, bo chrześcijanie dodali coś swojego, prawda? Rzymianie dodali coś swojego, Grecy dodali coś swojego. No i tu najwięcej dali właśnie z tych babilońskich różnych rzeczy babilońskich, tak jak mówiłeś. Zoroaster.
[02:54:05] - No na przykład można powiedzieć takim pojęciem, którym też tutaj użyłeś dzisiaj w audycji, tak zwaną astroteologią, że nawiązania tam dużo, dużo wcześniej, zanim w ogóle ludzkość wytworzyła takie zręby cywilizacji w takim pojęciu, w jakim my rozumiemy, to już tam ludzie wcześniejszych epok, jak by to powiedzieć, prehistorycznej obserwowali niebo i na podstawie właśnie tego na przykład tworzyli te różne tradycje religijne. Na przykład stąd się wywodzi pojęcie krzyża, tak zwany krzyż solarny. Stąd się bierze na przykład to, co dzisiaj zostało taka namiastka, horoskopy, te znaki zodiaku, to wszystko. To właśnie się z tego wywodzi. I właśnie też kult Isztar, tych innych bogów też się dużo z tego wywodzi. Ale na przykład wracając do tego, co ty mówiłeś, to właśnie tam głównie się, jakby powiedzieć, wzorowano na kalendarzu księżycowym. Dopiero za reformy Juliusza Cezara wprowadzili tak zwany kalendarz solarny, bardziej taki popularny, nie?
[02:55:11] - Ja tylko tutaj powiem, że to się ta religia nazywa zaratusztrianizm. O kurde.
[02:55:16] - Tak, tak, od Zarlausdy, tego proroka, który tam w IV wieku przed Chrystusem głosił właśnie takie poglądy, bardzo podobne, co głosił Jezus Chrystus.
[02:55:27] - Więc to było dużo wcześniej, bo można powiedzieć, że było... Zaraz, tutaj mam jaki to wiek był. Właśnie nie bardzo widzę. Zaraz będę miał, jakie to lata były. 600 przed Chrystusem, jakoś tak. 600, 650. Od 600 przed naszą erą.
[02:55:56] - Do 500, którego Jezus został zabity.
[02:55:59] - Naszej ery, tak? Aha, ten prorok, tak?
[02:56:03] - Tak, Zaratusztra.
[02:56:06] - Tak, to był taki Zaraster, czyli Zaratusztra. Taką rzecz, że Zaratusztra pisał Nietzsche, tak?
[02:56:14] - No zgadza się, ta jego słynna rozprawa filozoficzna. W ogóle na przykład chrześcijanie, katolicy, nie tylko katolicy, prawosławni, protestanci tak naprawdę nawet nie wiedzą, kiedy Jezus był ukrzyżowany. Bo Jezus według kalendarza żydowskiego był ukrzyżowany w tak zwanego dziewiątego nisan. To jest właśnie taki przełom i ten dzień jest duchowy. Akurat jak do ciebie dzwoniłem, to zacząłeś mówić o Pasze. To właśnie jest nawiązanie do Paschy, bo wtedy Żydzi obchodzili Paschę. A Pascha jest świętem na pamiątkę wyjścia Żydów z Egiptu. Pascha była w temu celebrowana, bo jak było 10 plag egipskich, to ostatnią plagą miał być zejść anioł śmierci, który miał uśmiercić wszystkich pierworodnych w Egipcie. I żeby Żydzi się mogli ochronić przed tym, by oni też nie zginęli, to na znak mieli zabić jednorocznego baranka i jego krwią zaznaczyć drzwi. I właśnie na tę pamiątkę co roku mieli obchodzić uroczystą wieczerzę.
I ona jest nazwana Paschą. W tym samym okresie Jezus Chrystus, 1500 lat po tym wszystkim, w tym samym dniu też oddał życie. Dlatego też jest takie nawiązanie. Baranek w żydowskim świecie, w czasach Mojżesza, a naszym odpowiednikiem, który się też Jezusa Chrystusa porównuje do baranka, który też oddaje za nas życie i przelewa za nas krew, który nas ochrania.
[02:58:02] - Później to przejęli sekty żydowskie, na przykład tych esseńczyków, którzy przejęli to 300 lat później, bo to chyba 300 przed naszą erą oni mieli. I okazało się, że znaleziono pisma tych esseńczyków z zwojów z Qumran i okazało się, że to, co opisuje Biblia, większość tych rzeczy razem z tym zmartwychwstaniem było opisane w tych pismach ze zwojów z Qumran przez esseńczyków. I to jest ciekawe, że właśnie tamci Żydzi po prostu ściągnęli od tego Zaratusztrainizmu.
[02:58:48] - Może dokładnie tak się nazywa.
[02:58:49] - Tak. Kurde, strasznie trudne. Dobrze, że już nie musimy wierzyć w to, że to już przeszło, bo za trudna nazwa do wymawiania. Chrześcijaństwo na przykład jest dużo prostsze. Christianity po angielsku, a tutaj takie trudne słowa. I to jest po prostu kolej rzeczy, że ludzie biorą pewne rzeczy od siebie. Tak jak zauważmy teraz, co robi jeszcze nie święty Franciszek, ale pewnie w przyszłości będzie papież Franciszek, który po prostu zmienia w tej chwili katolicyzm, zupełnie inne rzeczy wstawia. Wiadomo, na porządek nowego porządku świata, ale nowa religia, że niedługo będzie i eutanazja dostępna, i aborcja, i będzie dostępna na pewno... I prezerwatywy udostępni wszystkim, antykoncepcję i inne rzeczy. I kobiety będą mogły być księżmi.
Różne rzeczy po prostu doda, jak tam wygodniej w tym wszystkim. To się zmieni, zmieni się to w coś innego.
[02:59:49] - On to już robi. Nie wiem, czy słyszałeś, nie wiem, czy nie miałeś takiego może newsa, że dokładnie końcem lutego w Watykanie odbyła się taka konferencja, oczywiście pod płaszczykiem pojęć ekologicznych. Tematem tej audycji miało być tak zwane zagrożenie biologiczne życia na Ziemi. I Franciszek, który jest głową Kościoła katolickiego, gdy tam głównym zadaniem, jak oni mówią, jest ochrona życia, zaprosił tam na konferencję największych zwolenników tak zwanej depopulacji.
[03:00:21] - To się chwali, bo wiem, że teraz największym problemem dla Watykanu jest problem CO2, dwutlenku węgla. Walka z tym dwutlenkiem węgla jest priorytetem Watykanu w tej chwili.
[03:00:32] - Kto sponsorował tę encyklikę Franciszka odnośnie ekologii?
[03:00:38] - A tam mówili, że Soros, tak?
[03:00:41] - Soros, tak. Ale Watykan nigdy nie mówił o tym. Na przykład tak jak ty mówiłeś o Isztar.
[03:00:51] - Właśnie po angielsku to jest Easter, ale w innych językach chyba jest bardziej Wielkiej Nocy. Chyba nie ma Easter w innych językach. Chociaż mogę się mylić. Może są w jakichś.
[03:01:02] - Nie wiem, nie sadzałem. Ale właśnie na przykład w Biblii też jest nawiązanie do tego, nie pamiętam już w której księdze. Ona się też kryje pod takim pojęciem, które na przykład dzisiaj katolikom powinno być bardzo znane pod pojęciem Pani Niebios. Może nie chodzi o dokładnie nazwę tej bogini, tylko o to, kim ona jest. I praktycznie ona jest nazwana Panią Niebios. I tam jest taki fragment, który tam jeden z proroków gani Żydów, którzy oddają cześć Jak powiedzieć? To, co mówiłeś, że słowo Aszera w języku biblijnym to chodziło o wznoszenie słupów, takich symboli fallicznych. Aszery. I że przy tych aszerach oni oddawali cześć właśnie pewnie bogini Isztar, bo wtedy, kiedy Żydzi wyszli z Egiptu, to wchodzili w świat Kananu. I tam właśnie kult bogini Isztar też był bardzo popularny.
Żydzi, którzy nie powiedzą, żeby byli pełni monoteistyczni, weszli w te zwyczaje, też przejęli, zaczęli oddawać. Bil'am też właśnie tam ganił, prorocy Biblii ganili Żydów. Dzisiaj faktycznie Maryja jest kolejną emanacją kultu Matki Boskiej. To jest kolejna emanacja tego kultu.
[03:02:35] - Matriarchalnego, ale to też chyba przeszło z kultur, bo w tej chwili chrześcijaństwo chciało wyplenić to. Na przykład chrześcijaństwo dzisiaj nie ma kultu maryjnego, bo Maryja jest po prostu zwykłym człowiekiem i absolutnie kult maryjny jest zakazany przez chrześcijan, na przykład tych protestanckich. Natomiast katolicy jednak przyjmują bardzo silny kult Matki Boskiej, że się modlą do Matki Boskiej i są obrazy Matki Boskiej. I to jest ktoś taki, kto jest, można powiedzieć, czwarta osoba w Trójcy. Niektórzy utożsamiali Ducha Świętego z Matką Boską, bo ona jest po prostu tak silną osobą i zawsze się uważało na przykład Ducha Świętego za kobietę. Także to się robiło. Ja tu jeszcze chciałem sprostować, że ta wiara Asatru to jest wiara Wikingów i to nie ma nic wspólnego z tym. Aczkolwiek właśnie ta bogini Isztar jest w Syrii nazywana i w Biblii też Astartę.
[03:03:39] - Albo Aszera.
[03:03:42] - Asztoret też.
[03:03:44] - Asztoret albo Aszera, tak bardziej na nasz język polski przekładając. Ja coś powiem odnośnie tego, co żeśmy mówili o Maryi. Właśnie to, jak w świecie rzymskim był ten kult Izydy, bo właśnie to też jest powiązane z Izydą w świecie rzymskim, w świecie starożytnego Bliskiego Wschodu. To jest to samo co Asztet, to jest po prostu inna personifikacja. W świecie rzymskim też było coś takiego jak kult bogini matki Kybele. W połowie III wieku przed Chrystusem Rzymianie ją przywieźli do siebie, zbudowali swoją świątynię i symbolem tej bogini właśnie był święty kamień, który wierzyli, że spadł z nieba. Jest bardzo ciekawa historia, że ten kamień, który był czczony w świątyni Kybele, chyba w Efezie, tam była jej główna świątynia, to później wylądował w świecie islamu i on jest dzisiaj w tej mekce, jak jest ta główna świątynia i ten kamień, który oni tam czczą. To właśnie jest ten sam kamień, który był czczony przez wyznawców Kybele. Ale do czego zmierzam? W V wieku, na soborze chyba w Chalcedonie czy tam w 430 którymś roku, sobór w Efezie.
Było ogłoszenie, że Maryja jest Bogurodzicą. I to właśnie zapoczątkowało to, że ona jest matką Boga. Doprowadziło to do tego, że w dzisiejszym świecie katolickim pojawiły się takie tendencje, żeby ją zrównać na równi z Jezusem Chrystusem, że ona jest też współ odkupicielką. Dlaczego to jest takie ważne? Bo na przykład nie wiem, czy słyszałeś o czymś takim, że na przykład w świecie islamu jeden rozdział Koranu jest całkowicie poświęcony Maryi i muzułmanie mają wielki szacunek do Maryi. I jakie to ma konsekwencje odnośnie tych różnych teorii, których tam nie jestem pochłonięty, tego miło, do tego wszystkiego. Bo jest coś takiego, że głosi się taką ideę, że Watykan stoi za ideą stworzenia jednej globalnej religii.
[03:06:04] - Mam taką tezę. Oczywiście to nie jest moja teza, bo wielu teoretyków spisku o tym mówi, dotarli do takich rzeczy i opisują to. Ja po prostu tylko powtarzam, jestem pasterem o tym.
[03:06:13] - Właśnie.
[03:06:15] - Ale to jest w planach już Watykanu od dawien dawna. To nie jest, że to nagle się pojawiło.
[03:06:19] - I to jest realizowane. Na przykład ludzie się zastanawiają, jak jest możliwe, patrzą na to, co robią muzułmanie, żeby świat katolicki czy chrześcijański, ten pseudochrześcijański mógł się połączyć ze światem islamu. Właśnie przy pomocy Maryi, tej wizji. Nie wiem, czy w ogóle słyszałeś o czymś takim jak tak zwane objawienia Maryjne w świecie islamu. Słyszałeś o czymś takim?
[03:06:43] - Maryjne w świecie islamu? Gdzieś coś widziałem. Chyba to było w Etiopii czy gdzieś tam, czy w Egipcie chyba.
[03:06:51] - W Egipcie. W XXI wieku.
[03:06:55] - Ja to słyszałem, że to nawet chyba jakoś całkiem niedawno. Czy coś źle?
[03:07:01] - Dobrze mówisz. Ostatnio właśnie w 2009 roku też tam był na jedynce.
[03:07:06] - Ale to ktoś wyświetlił hologram, czy co to było?
[03:07:10] - Być może. Powiem ci, że jak ktoś się obejrzy, bo to można sobie zobaczyć filmik, jak tam tysiące ludzi, to może wyglądać tak, jakby to była symulacja holograficzna.
[03:07:20] - Czyli się już bawią w tą technologię być może. Ja powiem ci więcej w tej chwili, bo Blue Beam Project to nie tylko jest tak, jak nam się wydaje, że to będzie tylko z głośników puszczone, z głośników dźwięk puszczony i hologram trójwymiarowy z laserów. Tylko w tej chwili pracuje się nad technologiami. To już od dawna one są opracowane. Testy już były w latach 50. Żeby wykorzystywać broń elektromagnetyczną do mind control, w sensie, żeby wgrywać ludziom myśl, że w tej chwili odkryto w mózgu różne pokłady, że możesz wgrać ludziom niezależnie od znajomości języka, bo okazuje się, że czy ty zapamiętałeś kota w takim języku, czy w innym języku, to uruchamiają ci się podobne części mózgu. I odkryto, że wysyłając odpowiednie promieniowanie elektromagnetyczne, ty nie wysyłasz dźwięków do ludzi tak, jak ludzie myślą, tylko uruchamiasz specyficzne obszary mózgu, że uruchamia ci się wtedy na przykład usłyszenie kota i jeden słyszy kota w swoim języku, a drugi w swoim języku usłyszy. I wtedy to się okaże, że to dla ludzi będzie cudem. To już nie tylko, że będą widzieli, ale każdy będzie w swoim języku słyszał. A to jest po prostu broń mind control, broń elektromagnetyczna nowej generacji, która jest testowana już od pół wieku.
Co najmniej od pół wieku jest testowana i dla ludzi to jest magia. Dla nas nie, bo my to znamy. Wiemy, że takie rzeczy są możliwe, że stymuluje się ludziom mózgi na przykład, żeby słyszeli coś, żeby widzieli nawet coś, jakieś zwidy, żeby na przykład ręką potrafili sterować albo myszką. Z drugiej strony, że mózg potrafi na elektrodę wpłynąć, czyli sam mózg wpłynie na elektrodę. Elektroda wykrywa to, żeby mógł myszką sterować. Ja widziałem takie rzeczy, jak można sterować komputerem. Bo ja widziałem takie na festiwalach nauki takie testy, pokazówki i to faktycznie działało. Natomiast tutaj w „The Arcane” to jest na nieporównywalnie wyższym poziomie. I wtedy faktycznie wszyscy uwierzą i oni taką kartą zagrają, żeby był ten New Age, powstał ten jeden kościół. One religion, one church.
To tak ma być.
[03:09:46] - Tak, zgadza się.
[03:09:48] - Wszystko się połączy i będzie Isztar. I okaże się wtedy, ujawnią, że Easter to jest Isztar. To jest to samo co Chrystus. To jest jeden Bóg. To wszyscy do jednego. Jedna nacja, jedna rasa, jeden Kościół, jeden rząd, jedna waluta. Wszystko jedno. Jedna wieża w Nowym Jorku.
[03:10:08] - Ja jeszcze może tylko tak na koniec, już kończąc to, dam jeszcze pod uwagę rozważenie inną opcję tego, co ty mówiłeś, tylko zastosowanie innych czynników, które się do tego wszystkiego, co ty powiedziałeś, co się może wydarzyć. Nie chcę, żeby ktoś mnie zrozumiał, że to, co powiem, że to jest jakaś moja próba innych nawracania czy coś. Bo ja się przyznaję szczerze, że jestem biblijnym chrześcijaninem, ale po prostu tylko lubię rozmawiać z ludźmi o różnymi poglądach i nie jestem taką osobą, że im narzucam swoje poglądy. Szanuję czyjeś, lubię słuchać innych osób, które mają zupełnie odmienne poglądy niż ja. I też chciałbym przedstawić inny punkt, bo na przykład nie będę już może nawiązywał do konkretnych tych newsów, o których mówiłeś prawie przez godzinę dzisiaj na początku programu, ale mówiłeś dużo i powiedziałeś taką ciekawą myśl, że bieg wydarzeń, które się dzieją na świecie, niesamowicie przyspieszył. Jak się popatrzy tam, powiedziałeś: ja żyję 35 lat. I właśnie też mam takie same wrażenie, że w latach 90. Może wtedy byłem młodym człowiekiem, wielu rzeczy nie rozumiałem, ale bieg wydarzeń i bieg tego świata był dużo spokojniejszy i łagodniejszy niż na przykład teraz.
[03:11:19] - No internetu nie było, prawda?
[03:11:21] - Właśnie ten punkt kulminacyjny. 2001 rok, 11 września, gdzie się wszystko zmieniło. To jest taki punkt kulminacyjny. I właśnie, czy można wziąć pod uwagę, że ja jestem osobą wierzącą. Może inni teraz, którzy mnie słuchają, mogą się ze mnie śmiać, że ja wierzę, że jak istnieje Bóg, to też istnieje szatan i też istnieją demony. I jest coś takiego, że właśnie w Biblii jest powiedziane, że u kresu czasu ma nastąpić wielkie zwiedzenie wszystkich ludzi i właśnie będzie wykorzystywał różne rzeczy. I właśnie pod tymi pojęciami Isztar tego wszystkiego. Tam dokładnie można było dużo przeczytać. Niekoniecznie trzeba czytać Biblię, tylko inne opracowania, inne źródła sięgnąć. To może być zasugerowanie, że tam mogą być demony, które się poddają, symulują kogoś, bóstwa i to ma służyć temu globalnemu zwiedzeniu.
I tym finałem właśnie będzie to wszystko, co się kryje pod pojęciem New World Order. Też mówiłeś o tym czipowaniu, nie?
[03:12:29] - Ja myślę, że w Biblii, ja nie neguję wszystkiego, co w Biblii jest, bo akurat to objawienie świętego Jana w Apokalipsie myślę, że jest bardzo symptomatyczne i prawdziwe. I to są nasze czasy, że za naszego życia myślą, że do tego dojdzie. Wszystko na to wskazuje. Wszystko idzie ewidentnie w tą stronę. Jak sobie rozmawiam z ludźmi, czy w pracy, czy gdzieś tam, poziom ich intelektualny i tego, co oni wiedzą na przykład, coś tam wiedzą, coś słyszeli, ale oni nic nie kojarzą i oni na pewno się zaczipują. Według mnie 90% tych ludzi, których znam i tak dalej się zaczipuje. A jeszcze jak dostaną pieniądze, to prawie 100% się zaczipuje. Jak im ktoś zapłaci tysiąc złotych, może powiedzmy 500 euro czy 3000 euro to oni się zaczipują, bo będą za to mogli sobie iPhone'a kupić.
[03:13:21] - Nie wiem, czy słyszałeś odnośnie tego czipowania, że w Stanach Zjednoczonych i w Australii jest taka firma, która za chyba 100 czy 200 dolarów przelicznik pozwala się zaczipować ludziom i tysiące ludzi już od początku tego roku się dało zaczipować.
[03:13:40] - Ale oni muszą płacić tej firmie, czy jeszcze płacą za to?
[03:13:44] - Jeszcze oni płacą za to. To jest to. Nie wiem, czy słyszałeś o tym, że na przykład w Szwecji i w Niemczech są już pracodawcy, którzy zmuszają swoich pracowników do tego, żeby się zaczipowali.
[03:13:57] - Słyszałem, jest kilka takich firm, ale to jest niewiele. Wiem, że protesty są trochę też, także to jeszcze nie grozi, ale myślę, że to jest takie czipowanie w firmach. Nie wiem, czy to przejdzie.
[03:14:11] - W bardziej finansowych, usługowych.
[03:14:13] - Tak, chyba że ludzie dobrze zarabiają czy coś, bo jak mało zarabiają czy coś, to ogólnie ludzie po prostu by do sądu poszli z tym czy z czymś takim, to nie przejdzie. Teraz jeszcze to nie przejdzie.
[03:14:24] - Ale wiesz sam pewnie ze swojego życia, że wiesz, jak się ma prawo i to, że ja sobie mogę powiedzieć, że nie chcę do realiów życia. Ja sam wiem, pracuję na kopalni i po prostu wiem, jakie są normy bezpieczeństwa, co według tych norm bezpieczeństwa nie powinienem robić, a co mogę robić, w jaki mam sposób pracować. A po prostu przyjdzie tam sztygar czy kierownik i powie: „Ma być to zrobione, bo jak nie — droga wolna.” No i większość ludzi ulega.
[03:14:58] - No tak, mają wszyscy kult pieniądza takiego, że strach, że nie będzie się miało co do gardła włożyć, jest przerażający dla ludzi. Boją się wszystkiego i po prostu tak to wszystko może funkcjonować. Ja myślę, że będzie jeszcze gorzej, bo jak jeszcze gotówkę zniszczą, to ty nie masz gdzie pójść. Nie możesz nawet sobie śmieci pozbierać, bo nawet jak śmieci pozbierasz, to komu je oddasz? Kto ci wpłaci na konto czy gdzieś? To jest trudne. To są rzeczy, które ludzi po prostu będą wyrzucały poza nawias i będą się udziwiali tego.
[03:15:38] - Zgadzam się. Właśnie to, co ty mówiłeś o tym newsie odnośnie Morawieckiego, że zakaz płacenia gotówką. I tam mówiłeś, że jak tak będzie, to teraz się zaczną takie czasy, że jak sobie państwo uzna, że kasujemy, bierzemy wam z konta 10 czy 20%, czy wszystko, to sobie to wezmą, a my na to nie poradzimy. Coś takiego już było zrobione. Taka jedna, jeden test.
[03:16:02] - W Korei Północnej tak jest, bo w Korei Północnej też ludzie mają prawo nie ćwiczyć.
[03:16:05] - W Unii Europejskiej coś takiego było zrobione. Nie wiem, czy pamiętasz, jak był taki mocny krach w Grecji i później ten krach się przeniósł na Cypr i tam w Cyprze, że Cypr też mógł zbankrutować. I wtedy właśnie Niemcy, niemieckie banki i jeszcze jakieś inne z innych państw negocjowali z rządem Cypru właśnie, jak ten kryzys załatwić, żeby go uspokoić. I co zrobili? Tam ustalili jakiś limit, jak dużo tam mieli oszczędności. Tam chyba był limit powyżej ćwierć miliona euro. Ludzie, którzy mieli oszczędności powyżej ćwierć miliona euro, oni musieli część swoich oszczędności dać na ratowanie tych banków. Czyli niejako to już zostało przetestowane, jak to można zrobić w praktyce.
[03:16:51] - No tak. Ja mam do ciebie pytanie jeszcze, słuchaczu, tutaj tak na koniec, bo masz bardzo dużo wiedzy o tej religii. Skąd ta wiedza? Takie twoje znaj... O religii, już nie mówię o spiskach, ale ogólnie i o religii, i o zorientowanych też dużo.
[03:17:09] - Ja powiem tak, właśnie miałem już powiedzieć ostatnią swoją myśl odnośnie właśnie tego, jak wygląda świadomość ludzi, tego, w co naprawdę wierzą. Tego, że wierzą w czyste pogaństwo pod płaszczykiem różnych pojęć chrześcijańskich. Ja jestem byłym Świadkiem Jehowy i wiesz, jak Świadkowie Jehowy działają? Po domach chodzą, to wszystko, nie?
[03:17:31] - Tak, i takie kolorowe książeczki.
[03:17:33] - No właśnie, ale już nie będę o tym gadał. Chociaż też tam była ciekawa historia, też pochodzenie z masonów, cała historia. Ciekawa historia pochodzenia Świadków Jehowy. Ale to jest mniejsza z tym. Chodzi o to, że ja miałem możliwość rozmawiania z naprawdę setkami ludzi, bo byłem 10 lat i z setkami ludzi mogłem rozmawiać. Podczas tych rozmów ja zawsze miałem jedną zasadę: nigdy nie próbowałem kogoś tam nawracać, tylko po prostu tak z tobą rozmawiam. Rozmowa z logicznym człowiekiem, kulturalna rozmowa na może nie argumenty, tylko ja coś powiem, ktoś mnie wysłucha, co z tym zrobić, to jego sprawa. Ale dzięki temu też miałem możliwość zobaczenia, w co ludzie naprawdę wierzą. I powiem ci, że to jest tragedia. Naprawdę w Polsce, nie wiem, jak tam w innych krajach, w innych miastach, ale jeszcze tu u mnie to jest po prostu tragedia.
Ludzie nie znają podstawowych pojęć biblijnych. Pamiętam, jak reagowali, jak tylko wspomniałem o tym 25 grudnia, że kosmos. Po prostu temu się tym interesuję. Ostatnią myśl powiem i kończę, bo dam też możliwość wypowiedzenia się innym osobom. Tylko powiem tak, że właśnie interesuje mnie temat końca. Znaczy nie końca świata, ale jak to może wyglądać. A zwłaszcza jak to było u Świadków Jehowy. Tam dużo mówiono na temat końca świata. I zaciekawiło mnie to, jak to może wyglądać ze sceny technicznej, w sposób techniczny. Właśnie się tak zainteresowałem tymi różnymi teoriami.
Dzięki temu poznałem tę wiedzę. Dzięki temu właśnie trafiłem na twoje radio i zacząłem go słuchać. Bardzo ciekawe, właśnie też tam powiem po raz kolejny, z audycji tej mówisz. I dzięki temu ja się staram po prostu być człowiekiem nie jakimś fanatycznym, tylko człowiekiem rozsądnym. Ty po prostu obserwujesz to, co się dzieje.
[03:19:25] - To widać wyraźnie, że naprawdę nie potrzeba wiele pomyślunku, żeby widzieć, że to się wszystko rozgrywa na naszych oczach, co na przykład w Biblii jest napisane w Księdze Apokalipsy: „I ujrzałem konia bladego jak śmierć”. To jest jedna z książek Miltona Williama Coopera, mojego ulubionego teoretyka spisku.
[03:19:49] - Nie czytałem żadnej jego książki, ale-
[03:19:52] - Żadna nie wyszła po polsku, niestety. Nie wiem, czy znasz angielski, ale po angielsku wydał chyba jedną na pewno, ale kilka chyba jeszcze.
[03:20:01] - No wiem, bardzo ciekawa postać.
[03:20:03] - Ciekawa. Szkoda, że go zabili. On był w amerykańskich służbach specjalnych wojskowych. Tak że on miał bardzo dużo znajomych w wojsku i tak dalej i mu ufali po prostu i przesyłali. On miał tylu whistleblowerów, których w ogóle nie ujawniał. Na przykład Alex Jones też ma whistleblowerów, ale czasami ujawnia i potem ich zabijają. Więc trzeba uważać z tym. Więc sensownie do tego podchodził, że nie żeby ujawniać wszystko i tak dalej, tylko po prostu ujawniał pewne rzeczy, ale nie zdradzał swoich źródeł. Dlatego go musieli zabić, bo on był nieprzekupny. Miltona Williama Coopera nie mogłeś przekupić.
Nie mogłeś na przykład mu zaoferować: „5 milionów dolarów dostaniesz, jak się zamkniesz czy będziesz sobie tam robił”. Nie, on powiedział: „Nie, absolutnie”. On to robi, bo wierzy w to. On był za wolną Ameryką, a nie tym, co jest po prostu w tym momencie.
[03:20:57] - Dam ci klucz. Ostatnie zdanie. Powiem ci, że jestem niestety negatywnie nastawiony do tego, że ludzie się przebudzą. Powiem ci tak: ja rozmawiam naprawdę z wieloma ludźmi na co dzień, zwłaszcza w pracy, jak mam spotkania, mam możliwość różnych ludzi i oni też takie rzeczy dostrzegają. I naprawdę najprostsze argumenty nie trafiają. Po prostu tak jak ty mówisz, są albo głupi, albo zaślepieni, albo leniwi, albo się po prostu boją, albo jeszcze inne przyczyny. Nawet Biblia sama o tym mówi. Właśnie ci do wierzenia.
[03:21:35] - Właśnie to mnie zastanawia. Chrześcijan tyle jest, a oni nie wierzą w Biblię, bo mówią, że to jakieś takie zamierzchłe czasy, o RFID, o chipach mówią, o chipowaniu w Biblii mówią. Przecież to głupoty. Sami chrześcijanie mówią. Jestem przerażony, że przecież to są ewidentne powiązania. Znak bestii, który ma być po prostu znamię bestii. Wcześniej myśleli, że to kod kreskowy ma być tatuowany. I to jest prawda, bo to jest kod kreskowy, tylko wgrany w chipa.
[03:22:05] - Bardzo ciekawa historia. Ja ci powiem tak: Jezus Chrystus jedną prostą myśl powiedział, że szeroka i przestępna jest droga, która prowadzi do zagłady i wielu ludzi nią pójdzie, a wąska i kręta jest droga do życia wiecznego i naprawdę mało ludzi nią pójdzie. I tak samo na przykład apostoł Piotr powiedział w jednym swoim liście takie słowa, że ludzie właśnie mówią, że wszystko, co się dzieje na świecie od momentu stworzenia, tak się dzieje i tak się będzie dziać. Po prostu ludzie, ja ci powiem, przez te rozmowy z ludźmi jako Świadek Jehowy zauważyłem, że wielu ludzi mi mówiło, że mam rację, że się zgadza z tym, co ja mówię, tylko po prostu tym czynnikiem, który sprawia, że nie szli tą drogą, jest wysiłek, który człowiek musi dokonać. Widzisz, ty prowadzisz radio i jest godzina prawie czwarta nad ranem w piątku na sobotę. Nie powiem, że normalny, zwykły facet. Pewnie, jak się nie mylę, masz podobny wiek jak ja. 35, może troszkę więcej. Tak podejrzewam. Facet albo by miał — nie wiem, czy tam masz żonę, czy masz dziewczynę — facet na przykład w takim naszym wieku ma albo żonę, albo dziewczynę, idzie sobie na imprezę.
Taki przeciętny gościu w naszym wieku tak robi, nie? A ty co robisz? Poświęcasz prawie całą noc na to, żeby mówić ludziom, uświadamiać ludziom, w jakim gównie jesteśmy. Czyli działasz, czynisz.
[03:23:51] - Ja myślę, że to najważniejsze jest, żeby młodzieży, młodym ludziom uświadamiać, bo starzy to widzą, jeżeli żyli w latach 90., żyli w latach 80. No bo w 2000 to już były kiepskie czasy. Tak jak mówią, od 2000 roku się wszystko zaczęło ostro w dół pikować. To widzą to, każdy absolutnie, kto ma oczy, ale nawet nie musi mieć oczy, tylko po prostu żył w tamtych latach, widział, co było. Już nawet od muzyki, rozrywki, wszystko wziąć pod uwagę. Czy w Polsce, czy w Irlandii, gdziekolwiek, czy w Stanach Zjednoczonych widział, że to, co w tej chwili jest, to jest po prostu jakaś masa gówna, która się wylewa. Bo internet to jest fajna sprawa, ale internet już był w latach 80., tylko to się nazywało ARPANET, gdzie można było wymieniać informacje. Już od połowy lat 90. to był pełny internet, tylko tyle, że komputery były słabsze. Ale były i strony internetowe już w 1995 roku.
Słabe to słabe, ale były. Ja pamiętam, jeszcze w połowie lat 90. to ja strony tworzyłem, jakieś takie czachy obracające się, coś tam, ale to wszystko było. Więc tak naprawdę ja nie widzę jakiegoś progresu dużego. Ludzie się zachłystują jakimiś komórkami, gdzie dla mnie to jest po prostu mały komputerek, na którym nic nie widać. To jest dla mnie gorsze niż mój tutaj netbook, który ma cztery razy większy ekran i dużo więcej można na nim zrobić. Pełna klawiatura, myszka, wszystko jest w nim i tak dalej. Też mogę pod pachę go wziąć i zabrać, ale mam ze sobą też telefon oprócz tego, który działa mi dwa tygodnie. Ma internet też, ale po prostu nie ma dużego ekranu i nie ma tych bajerów wszystkich, które te mają. Ale dwa tygodnie na baterii chodzi, tak?
Dwa tygodnie, a nie jeden dzień. W tych telefonach jeden dzień bateria działa. To jak żart jakiś jest.
[03:25:32] - No właśnie. Widzisz i ty mówisz, że jest niesamowity dostęp do wiedzy. Ludzie mają takie środki przekazu, komunikacji i dostępu do wiedzy, której nie mieliśmy. Ja jeszcze to, co teraz wiem, 10 lat temu w życiu bym się nie dowiedział, nawet chodząc do jakiejś Chyba żebym był jakimś naprawdę zapaleńcem, chodził po jakichś bibliotekach, jeździł w różne miejsca Polski, żeby się dowiedzieć to, co teraz wiem.
[03:25:58] - Dokładnie. Wszystko przyspiesza. Wszystko przyspiesza, tak jak mówiłem, że dzisiaj możemy w przeciągu kilku dni się nauczyć wielu rzeczy.
[03:26:04] - Właśnie zgadzam się z tym. Na przykład jest takie proroctwo z Księgi Daniela, które mówi, że u kresu czasu, zanim przyjdzie już koniec, nastąpi wylew z prawdziwej wiedzy, że Bóg otworzy to, co tam. Bo tam jest takie całe proroctwo. Już go nie będę wyjaśniał, tylko Bóg tam zablokował dostęp do wiedzy. Tam w czasach Daniela to było właśnie też czasy za Austyn. On mniej więcej w tym samym czasie żył. I Bóg wtedy zablokował dostęp do wiedzy i powiedział, że ten dostęp do prawdziwej wiedzy nastąpi u kresu czasu. To, co się teraz dzieje. I tak powiem, może już tam do tematów religijnych takich, żeby ktoś mnie nie zarzucił, że tu głupcze.
[03:26:46] - Ja powiem ci, że więcej jest proroctw. Na przykład Hopi, Indianie mówili o tych... Hopi mieli dużo trafnych rzeczy, którzy przewidzieli na przykład, że będą czy pajęczyny, czy nie. Niedźwiedzia chyba łapy na niebie po prostu takie. Coś takiego było, że chodzi właśnie o te chemtrails, które mamy na niebie. Bo przecież czegoś takiego nie było. Oni tego nie widzieli nigdy czegoś takiego, tak? Ci Hopi. To było ich proroctwo, a to wszystko się spełnia. Tak samo tutaj w Biblii.
Ja nie twierdzę, że to wszystko jest wymyślone i tak dalej przez ludzi. To mogą być też równie dobrze proroctwa, które uważam, że akurat Apokalipsa po prostu oddaje to idealnie. Koniec czasów, prawda? Te plagi, które mają przyjść i tak dalej. W tej chwili, że ten szatan ma się urodzić. Podobno się urodził. Nawet były tam robione ouija board takie. Ostatnio słuchałem sobie jednego podcastu, że odkryto nawet nazwisko tego szatana. On się nazywa Bert Russell. Nie Kurt Russell, tylko Bert Russell.
Bert Russell, w Wielkiej Brytanii mieszka. On jest po prostu antychrystem, który się urodził. Zdradziłem wam imię Antychrysta, kurczę.
[03:27:57] - A ja też ci powiem jedną rzecz. Ciekawa jest, bo pewnie należy-
[03:28:01] - Już żyje, już żyje.
[03:28:02] - Z tego rodu Russellów. A założycielem Świadków Jehowy jest Charles Taze Russell z tego samego. Znaczy nie wiem, czy są tam powiązani genealogicznie, ale jak mówisz, to pewnie może to jest powiązane. Ale ja też ci powiem jedną rzecz. Nie wiem, czy słyszałeś na przykład o takim proroctwie odnośnie trzeciej świątyni.
[03:28:23] - Nie.
[03:28:25] - Słyszałeś? Bo wiesz, tam w świecie izraelskim była pierwsza świątynia, tą, co zbudował Salomon, którą zburzyli Babilończycy, jak zdobyli Jerozolimę. Później drugą świątynię, tam właśnie w połowie V wieku przed Chrystusem zaczął wznosić Nehemiasz, a skończył ją Herod Wielki. I ona w 70 roku podczas powstania, jak wybuchło powstanie żydowskie przeciwko Rzymowi, to ona została zniszczona, nie? I Żydzi wierzą w to, że do dnia dzisiejszego czekają na Mesjasza, nie?
[03:28:58] - Tak.
[03:28:58] - I jest takie proroctwo, które mówi o tym, że trzecia świątynia zostanie odbudowana. I chodzi o to, żebyś sobie na przykład wziął, poczytał na ten temat, jakie są już projekty normalnie przygotowane. Na przykład tam ci tacy bardzo fundamentalistyczni Żydzi, tam z tych różnych takich, no, bardzo tradycyjni Żydzi po prostu już mają gotowe wszystkie. Mają gotowy cały, jak powiedzieć, rytuał do odtworzenia tego, co tam było w tych dwóch pierwszych świątyniach i nawet już są przygotowane prefabrykaty świątyni, która ma być wybudowana. I ona ma być wybudowana na miejscu, tam, gdzie się znajduje ten meczet. Nie wiem, jak on się nazywa, Al- Aksa chyba. Na tej górze, wzgórzu świątynny, nie? I jest takie proroctwo biblijne, które mówi o tym, że to jest z Księgi Izajasza, właśnie jak mówi o Lucyferze, że on właśnie wstąpi do świątyni Boga. Jak wstąpi do świątyni Boga, ogłosi się, że jest Bogiem. I właśnie chodzi o to, że właśnie ci cały ten właśnie ten Rothschildowie za tym stoją, żeby właśnie ta świątynia ponownie powstała.
Tak samo właśnie Solos. Bardzo ciekawy temat do poczytania i do analizy. Naprawdę zachęcam cię do tego. Bardzo ciekawe jest jak tam Rothschildowie. Nie wiem, czy w ogóle znasz, jak w Genesis, jak powstało państwo Izrael. Teraz te współczesne, jak tam rodzina Rothschildów za tym stała. Na przykład dzisiejsze w ogóle pojęcie Żydów, że dzisiaj Żydów to faktycznie rodowici Żydzi, oni już nie istnieją. To na pewno też znasz, prawda?
[03:30:45] - No słyszałem o tym, że-
[03:30:47] - O tym, że ci Żydzi chazarscy, nie? To wszystko.
[03:30:51] - Chazaria tak. Że to po prostu taki jakby wannabe są. Po prostu chcieli być tymi Żydami biblijnymi, tak?
[03:31:00] - Oni byli, nie? Oni zostali. Bo chodzi o to, że tam Chazaria, te państwo Chazaria, ona, jakby powiedzieć, istniała dzisiaj na obszarze tam wschodniej Ukrainy, tam bardziej jeszcze na wschód. I ona istniała właśnie tam przełom od X do XIII, XIV wieku tam istniała. Później to Mongołowie to wzięli, tam podbili. I chodzi o to, że właśnie wtedy istniało, właśnie tam był nacisk. Oni byli, jak powiedzieć, byli poganami i właśnie Mongołowie na nich naciskali. Tam od południa naciskał na nich islam, a od zachodu świat chrześcijański. I tam jeden władca, już nie pamiętam, jak on się nazywał, który postanowił. Zastanawiał się, jaką religię wybrać, żeby jakby powiedzieć po prostu mieć pokój w tym państwie.
No i wybrał judaizm jako tą swoją religię. I tam się właśnie zaczęło rozwijać cała tak powiedzieć, ten ruch Żydów chazarskich. Bo rodowici Żydzi tacy, jacy tam żyli w czasach Jezusa, oni praktycznie już nie istnieją etnicznie dzisiaj, bo zostali zaraz po zdobyciu, po drugim powstaniu żydowskim za czasów Hadriana w 135 roku, to cesarz Hadrian po prostu wypędził wszystkich Żydów z Palestyny. I wtedy się tak naprawdę zaczęła całkowite rozproszenie Żydów na cały świat. I oni się po prostu rozpłynęli. Tutaj można byłoby zgadać wiele jeszcze ciekawych rzeczy.
[03:32:24] - No tak, Żydów jest dużo różnych. Ci aszkenazyjscy, czyli ci, którzy się dzielą od nas, czyli tacy już Żydzi zmutowani. Nie tacy rodowici, tak? Czyli którzy już się gdzieś tam trochę wymieszali z Europejczykami.
[03:32:39] - Na przykład ten podział też można fajnie zobaczyć podczas drugiej wojny światowej. Wiemy, że w Stanach Zjednoczonych było dużo Żydów, nie?
[03:32:47] - No i mają też różne języki. Jest przecież hebrajski język i jidysz, który jest innym językiem.
[03:32:53] - No tak, bo tutaj właśnie ci polscy Żydzi to właśnie oni byli ci, co żyli tam od czasów Kazimierza Wielkiego aż do drugiej wojny światowej. Jak Niemcy tutaj przyszli i po prostu Żydów zmasakrowali, to byli tacy Żydzi, tacy bardziej wierni tradycji, tacy bardziej oddani kwestiom Biblii, temu właśnie tej całej, już zapomniałem tych słów, jak się dokładnie nazywało. Tacy ortodoksyjni. I właśnie to, co nieraz różni Żydzi przyjeżdżają do Polski, odwiedzają grób jakiegoś tam rabina, nie? To właśnie tam różne takie odłamy, ci chasydzi albo takie inne odłamy. One powstawały głównie tutaj, na obszarze Europy Wschodniej, Polski, a w Stanach Zjednoczonych właśnie głównie pojawili się Żydzi tacy już bardziej, może tak powiem, zateizowani, którzy właśnie zaczęli wierzyć w pojęcia modernizmu. Na przykład podczas drugiej wojny światowej to, co mówiłem, to Żydzi amerykańscy mieli ogromny wpływ na rząd w Stanach Zjednoczonych i tak mają do dnia dzisiejszego, nie? Dlaczego oni na przykład nie chcieli pomóc tym swoim rodowitym Żydom, chociażby żeby zbombardować Auschwitz, żeby te komory śmierci zniszczyć?
[03:34:20] - Właśnie odwrotnie. Raczej współpracowali z Hitlerem w sensie takim, że Wall Street-
[03:34:25] - Oni chcieli wybić tych rodowitych Żydów, tych tradycyjnych Żydów. Oni chcieli wybić tych Żydów. Nie mówię, że wszyscy, ale ci czołowi przedstawiciele amerykańskiej elity żydowskiej. Oni po prostu normalnie pomagali Hitlerowi, tak jak ty mówisz.
[03:34:42] - No to jest udokumentowane. Jest taka książka-
[03:34:45] - No jest.
[03:34:46] - "Wall Street i Adolf Hitler" czy III Rzesza.
[03:34:48] - No właśnie.
[03:34:50] - Jest właśnie dokładnie tam wytłumaczone, pokazane. IBM, tak samo korporacje amerykańskie, które wspomagały jakby dwie strony. To znaczy jeszcze po wybuchu wojny z nazistami dalej korporacje wspomagały Hitlera, nie? I jakby na dwie strony to działało, więc to było coś okropnego. No ale o tym się nie mówi dzisiaj. No jak to? To jest absurdalne, żeby korporacje amerykańskie wspomagały Hitlera. Jednak tak było.
[03:35:15] - Ale przecież nie tylko Hitlerowi pomagali Amerykanie. Bo jak się poczyta, był taki profesor, były takie fajne prace w latach 70. wydane. Już nie pamiętam, jak on się nazywał. On napisał, jak Amerykanie pomogli w rewolucji rosyjskiej.
[03:35:31] - Tak, tak. Też Wall Street. Wall Street jest książka właśnie pana Satona.
[03:35:38] - No właśnie, chyba on się tak nazywa.
[03:35:39] - Który właśnie te dwie książki wydał, że Wall Street i Związek Radziecki. Ze Stalinem razem. Znaczy nie ze Stalinem, wcześniej.
[03:35:49] - Tutaj właśnie jest tak zwana koncepcja. Nie wiem, czy słyszałeś o czymś takim. Koncepcja tego filozofa. Nie niczego, tylko tego, nie pamiętam już. Tak zwana teza, antyteza i synteza.
[03:36:02] - Hegel chyba, tak?
[03:36:03] - Hegel chyba. I właśnie to jest to. I w Polsce to mamy jak najbardziej widoczne. Teza: PiS, antyteza: PO i te wszystkie, a synteza ktoś, kto to wszystko kręci.
[03:36:16] - Służby, mafie i loże.
[03:36:20] - No a powiedzmy sobie szczerze, że w Polsce dalej obowiązuje układ okrągłego stołu. Ty wspominałeś na przykład, że dlaczego PiS nie ujawni tego zasobu zastrzeżony czy tam tego, nie?
[03:36:35] - Tak, tak, tak. WSB. Archiwum X.
[03:36:37] - Dlaczego tego nie ujawni? Bo trzeba wziąć pod uwagę, kogo by tam PiS utopił. PiS jakby to ogłosił cały ten zestaw, to nie tylko by utopił polityków, pewnie by utopił też dużą część swoich polityków, którzy tam też są uroczeni, ale głównie utopiłby cały episkopat Polski. Nie wiem, czy na przykład wiesz o tym, że w czasach komuny w Polsce ktokolwiek wszedł do seminarium, czy był księdzem, czy nie był księdzem, ale ktokolwiek wstąpił do seminarium, miał od razu przez SB zakładaną teczkę. Niezależnie, czy są ze służbami specjalnymi współpracował, czy nie współpracował. I po prostu zbierali haki. I później, jak była okazja, żeby te haki wykorzystać, to wykorzystywali przeciwko temu.
[03:37:19] - Teczki mieli wszyscy tak naprawdę, tylko nie zawsze były wpisywane. Ale każdemu dorosłemu, kto ukończył osiemnasty rok życia zakładano teczkę i nawet nie wiem, czy nie młodszym też. Tego akurat nie wiem, ale każdy teczkę miał. Tylko pytanie, co w tej teczce było? No czasami puste, tak? Że nic nie było na kogoś, no bo wiadomo, że nie dało się na każdego zbierać różnych rzeczy, ale z tego, co wiem, to teczki były na wszystkich, nie? Że każdy miał swoją teczkę, tylko ten, kto nie działał, no to nic nie było tam robione, nie? Mało znaczący był czy coś, ale zawsze coś tam próbowano na jakieś ważniejsze osoby, co tam coś tam działały.
[03:37:57] - Zgadza się. Na przykład w Polsce jakby to PiS ujawnił, to by utopił cały episkopat Polski. A widzisz, tutaj się w Polsce te środowiska prawicowe opierają się głównie na Kościele katolickim. Że Kościół katolicki polski to jest obrońca narodowości polskiej. A jeżeli popatrzymy na historię Polski ostatnich 200 lat, a zwłaszcza podczas zaborów, to zobaczy, jak Kościół polski współpracował przeciwko państwu polskiemu albo obywatelom Polski z tymi zaborcami. Albo w 1950 roku był podpisany układ z komunistami, gdzie normalnie Kościół katolicki polski, żeby zachować swoje przywileje i mieć możliwość seminariów i innych rzeczy, po prostu ludzi, którzy walczyli z komunizmem po II wojnie światowej, ci, którzy działali w AK, żołnierze wyklęci, to partia komunistyczna nakazała Kościołowi katolickiemu w zamian za podpisanie tego układu nazywać tych ludzi zbójnarzami, wrogami państwa i takimi innymi osobami. To jest masakra.
[03:39:02] - Tutaj Skrzyczacz mi pisze, że nie każdemu zakładano teczkę. W Niemczech DDR-owskich na pewno każdy miał teczkę. Faktycznie w Polsce nie wiem, nie jestem pewny, czy akurat każdy, ale wydaje mi się-
[03:39:14] - Pewnie tak, Stasi tak.
[03:39:15] - Stasi zakładał każdemu. No to tak. A tutaj faktycznie może za dużo powiedziałem. Może nie każdemu, nie wiem, czy nawet większości, ale dużo ludzi miało. Wystarczyło cokolwiek zrobić, działać gdzieś, zorganizować coś na studiach i od razu zakładano. Także większości pewnie zakładano. Nie wiem. Tego nie sprawdzę. Trzeba by jakiegoś historyka się zapytać, który się zajmuje takimi tematami.
[03:39:43] - Ja jestem z wykształcenia historykiem, ale tak głęboko, że może tego nie analizowałem.
[03:39:48] - Aha. A z wykształcenia jesteś historykiem, dlatego taką dużą wiedzę masz historyczną.
[03:39:53] - Po prostu się tym interesuję, bo też studiowałem teologię i historię i taką może wiedzę z tematu mam.
[03:39:59] - Jasne. Dobra, słuchaj.
[03:40:01] - Dziękuję bardzo.
[03:40:02] - Dziękuję ci za rozmowę.
[03:40:05] - Też dziękuję.
[03:40:05] - Także dziękuję ci za te informacje bardzo cenne, bardzo szczegółowe.
[03:40:11] - Jeszcze tylko powiem jedną rzecz. Nawiążę do tej uwagi, którą mówiła rozmówca wcześniej, zapomniałem, jak ona się nazywa. Z tego radia Radio na Fali, dobrze mówię? Czy Nocne Radio? Właśnie odnośnie tego, że bardzo ciężko do ciebie się dodzwonić z telefonu. Wiesz?
[03:40:32] - Trudno mi powiedzieć, bo wiesz, ja-
[03:40:34] - Ja ci powiem szczerze, ja próbowałem się do ciebie dodzwonić od pół roku. Nie mówię, że każdego tygodnia, ale tak raz na kilka tygodni po parę razy dzwoniłem i dopiero teraz, w ciągu ostatniego miesiąca dwa razy mi się udało. Taka moja tylko uwaga.
[03:40:48] - Jasne. Zależy. To jest tak, że czasami naraz dzwoni dużo osób i po prostu gdzieś tam w viramie, jak to jest w Skype mi się wyświetla po prostu dużo telefonów i kogo tam się złapie. To jest czasami trudne. W tej chwili akurat mniej osób dzwoniło, tak dłużej odebrałem i udało się, więc wielkie dzięki. Dobrze, to życzę wesołych świąt.
[03:41:09] - Dziękuję za dopuszczenie mnie do głosu.
[03:41:10] - Jasne.
[03:41:11] - Pozdrawiam wszystkich słuchaczy. Życzę wszystkim miłej nocy. Dobranoc.
[03:41:14] - Także pozdrawiam ciebie. Trzymaj się, cześć. Hej. Także to był słuchacz ze Śląska, górnik. Może niekoniecznie górnik, ale na kopalni pracuje, także bardzo duża wiedza. Mogliście usłyszeć bardzo dużą wiedzę religijną, teologiczną, o tak, nie religijną, tylko teologiczną o tych wszystkich informacjach. Także to są bardzo ciekawe rzeczy i prawdziwe. Tak to po prostu wyglądało. Są postacie, można powiedzieć, bogini Isztar. Jak ona wyglądała, jak była przedstawiana w różnych kulturach, w różnych czasach, okresach, posągi jej.
Tak samo język angielski też dużo dał. Pochodzenie nazw na przykład dni tygodnia. Jest dzień księżycowy, czyli jest Monday, Moonday, było kiedyś Moonday, a potem Monday się zrobiło z tego. Sobota od Saturna, Saturn day, potem Saturday od Saturn day. I niedziela Sunday zostało tak, jak było. Sunday, czyli dzień słoneczny, ostatni dzień słońca. Też nieprzypadkowo Sunday. Chrystus zmartwychwstał w niedzielę. To liczenie też. Dlaczego trzy dni, a nie dwa?
Bo może faktycznie uwzględniamy, że dzień się kończy po zmierzchu, ale to też jakoś mi nie pasuje, bo tutaj trzy. Jakoś nie łapię. Matematycznie to się nie dodaje. Matematycznie nie, ale może teologicznie się dodaje. Dwa plus dwa równa się pięć. Dlaczego nie? Albo trzy, albo trzy i pół. Dlaczego nie? Może być. Okej.
Także dzisiaj jeszcze, jeżeli chce ktoś zadzwonić na ostatni rzut, telefon 32 728 13 45 i Skype toryahosuk.com. Także zapraszam. Dzisiaj rozmawiamy o Smoleńsku, ale też w cieniu bogini Isztar, czyli cieniu świąt Wielkiej Nocy. Ja wiem, że może część katolików się obrazi czy chrześcijan, że tak to mówię. Taka jest historia. Ja nie chcę gonić króliczka, nie chcę go gonić i cały czas za prawdą gdzieś biegać, po prostu chcę mówić. Prawdę. Mówić prawdę, pokazywać ją. I to jest piękne. Zresztą Jan Paweł II pięknie mawiał, że zapytali się o najważniejszą dla niego Ewangelię.
Czy słowa, jakie są najważniejsze z Biblii. Jan Paweł II powiedział, że prawda nas wyzwoli, żeby szukać zawsze prawdy, bo prawda nas wyzwoli. To jest najważniejsza rzecz, która jest w Biblii według Jana Pawła II. Więc tego powinniśmy się jak najbardziej trzymać, bo też się z tym zgadzam, że może nie tylko prawda jest ciekawa, natomiast prawda jest najbardziej zdumiewająca najczęściej i też prawda jest najciekawsza. Najciekawsza w tym względzie, że najbardziej zaskakująca, najbardziej oddziałująca na nas. Tak jak widzimy przyrodę. Można powiedzieć wersję biblijną, jak to wszystko powstało, jak to się wszystko kręci, ale to jest wersja totalnie niepełna. Nawet pięciolatek lepiej by to wszystko zorganizował z dzisiejszą wiedzą. Zorganizował w sensie opowiedział o tym. Natomiast wiemy, że to jest dużo bardziej skomplikowane.
Wiemy, że jest DNA, że są komórki, że są mitochondria, które są jakby organizmami zewnętrznymi w nas, które mają inne DNA niż nasz organizm. Takie rzeczy. Dlatego mówi się o tym mitochondrialnym DNA, które coś ma właśnie z bogini Isztar. Tak naprawdę mitochondria mają ze względu na to, że to jest matka. Coś ludzie wiedzieli wcześniejsi być może, że to jest DNA od naszej matki. Zawsze w mitochondriach jakby przekazywany jest DNA matek, czy DNA matki jakby. To jest dużo bardziej skomplikowane. Ja to tak tylko ogólnie wiem. Z biologii chyba mierną miałem. „Dziękuję ci, siadaj.
Ocena mierna”. Ale coś jest w tym, że jest to DNA mitochondrialne inne niż nasze. Takie ciekawostki bardzo. I tutaj właśnie UMO pisze, że piątek, sobota, niedziela. Co tu się nie zgadza? Matematycznie się nie zgadza. Ja wiem, że jak weźmiesz piątek jedynka, sobota dwa, niedziela trzy, to mamy trzy dni. Tylko chodzi od momentu do momentu. To się zgadza. To by było trzy dni, jeśli w piątek o godzinie 12, czyli wieczorem 12, czyli godzina 00 zabili Chrystusa.
Cały piątek miał wtedy całą sobotę i całą niedzielę, ale w niedzielę zmartwychwstał dopiero o godzinie 12 wieczorem, czyli już prawie w poniedziałek. To ja się zgodzę. Są trzy dni, ale tak chyba nie było. Chyba w piątek umarł. Jak zaszło słońce. W sobotę był dzień Paschy, czyli dzień Easter Saturday. Czyli Wielka Sobota i później jest Easter Sunday, czyli dzień Wielkiej Nocy w niedzielę. I to było zmartwychwstanie wraz ze wschodem słońca. Dobrze mówię? Nie z zachodem, tylko właśnie ze wschodem słońca.
Czyli tak naprawdę nawet mniej niż dwa dni. Ale zakładamy, że dwa dni. Mogło się tak zdarzyć. Może zmartwychwstał przy zachodzie słońca. A umarł przed zachodem słońca. A kiedy zmartwychwstał? Przed zachodem słońca czy tuż po wschodzie słońca? To właśnie, to może być jeszcze nawet mniej niż dwa dni. Więc nie wiem. Ja tu nie chcę nikogo oskarżać, bo to nie chodzi o to, tylko chodzi o nielogiczności, których w ogóle ludzie nie zakładają.
Właśnie dzisiaj miałem rozmowę, że najlepiej jak taki dziesięciolatek pójdzie na lekcje religii i powie: „No ale że Chrystus po dwóch dniach zmartwychwstał, a nie po trzech, proszę księdza”. A ksiądz mówi: „Cisza, cisza. Do widzenia. Proszę, siadaj pała”. To w szkole jest, jak ktoś myśli za siebie. Dzisiaj jest „siadaj pała”, jest po prostu klucz. Dzisiaj się szkoli tępaków. Tak, otwarcie mówię, tępaków się szkoli, aby nie myśleli, tylko po prostu wykonywali polecenia. No, jest dramat. Ja naprawdę z młodych ludzi spotykam bardzo niewielu inteligentnych, którzy mają wiedzę sporą.
Jeden mnie zaskoczył, bo w pracy był młody chłopak, który oczywiście później gdzieś poszedł i tak dalej, bo dorobić sobie tylko chciał. Student, ale dorabiał i on wiedział, co to jest Catch-22 i mówił o tym i sobie mogliśmy pogadać. Pierwszy gość, który w ogóle jakiś kumaty był. Ale tak to dramat trochę był. To mi się podobało, że są też inteligentni bardzo ludzie, którzy się uczą. I on tam na giełdzie trochę próbował grę grać. Także pozdrawiam go tutaj Donala. Donal. Fajnie można było z nim... Miał amerykański akcent.
Chyba w Stanach trochę żył. Chociaż młody gość, ale przebywał przez chwilę w Stanach i takiego akcentu nabrał. I wiedział, co to jest Catch-22, czyli Paragraf 22. Polecam przeczytać książkę. Ja jeszcze do końca nie przeczytałem książki, zawsze częściowo czytuję książki, ale jest dobra. Szczególnie jak jesteście prawnikiem lub chcecie pracować dla służb specjalnych, to powinniście zobaczyć, w co wchodzicie. Bo to nie dotyczy tylko wojska czy służb specjalnych. To dotyczy całego państwa, funkcjonowania państwa. Paragraf 22. Tutaj Juby coś mi pisze, ale nie wiem, o co chodzi.
Co robił? Chlał przez weekend? Nie wiem, o co chodzi. Czy o Jezusie, czy o kimś innym? Nie wiem. Mam nadzieję, że nie obrażasz tutaj Boga. Tutaj tak, Skrzydlaty Żmij pisze, że inny był system liczenia kiedyś dni. Nie ma spisku. Tak jak mówię, tak jak słuchacz ze Śląska zwrócił uwagę, że Rzymianie na to zwracali uwagę, że to jest kompletnie nielogiczne. Nie zapamiętałem nazwiska tego historyka czy historiozofa rzymskiego, który na to zwrócił uwagę.
Czyli nie ja pierwszy byłem, nie Milton William Cooper był pierwszy, ale wielu innych. Można wszystko udowodnić. Że świat ma 6000 lat też można to dowieść, ale czy ma 6000 lat? Śmiem wątpić. Czy nawet 10 000 lat. Jednak jest dużo więcej rzeczy, które w przeciągu 10 000 lat by się trochę nie zmieściło. Byłoby to trudne. Wiem, że dla Boga jest nic trudnego, ale myślę, że jednak nawet jeśli Bóg stworzył ziemię, to troszeczkę w bardziej skomplikowany sposób. Można negować to wszystko, ale jakoś te dinozaury musiały żyć. Są te kości wielkie.
Samo to się nie zrobiło. Te gatunki nie wymierały tak szybko. Tak to wygląda troszkę. O Smoleńsku jeszcze mieliśmy troszeczkę pogadać, ale chyba już nie będziemy. O bombie paliwowo-powietrznej, że wykryto. Nie wykryto, bo ciężko jest wykryć bombę paliwowo-powietrzną, ale można było wykryć ją za pomocą zapalnika, bo tam jest dodatkowy zapalnik do bomby paliwowo-powietrznej, który był albo trotylowy, albo heksogen, czyli ten plastik tak zwany. Dobrze mówię? Który powoduje, że ta bomba paliwowo-powietrzna może być odpalona, czyli termobaryczna. Ta bomba powoduje implozję i ta implozja jest chyba najbardziej szkodliwa. To nie sam wybuch, tylko implozja, która powoduje do wewnątrz uderzenie, falę uderzeniową, czyli podciśnienie, a nie nadciśnienie.
Tak jak zwykłe ładunki powodują wybuch, to tutaj powoduje implozję, która jest dużo bardziej szkodliwa. Dlatego chyba stosuje się właśnie w zamkniętych pomieszczeniach, w samolotach. To jest idealne wykorzystanie tej bomby termobarycznej. Czy tak było? Tego nie wiem, ale wydaje mi się, że to, co na przykład przedstawiał Leszek Szymowski, że samolot wylądował, jest bardzo mało prawdopodobne. To można między bajki raczej włożyć. Czy też, że wylądował gdzieś w Syberii samolot. To też są pajdużenia. Każdy może mówić, jakie chce teorie o różnych sprawach. Tutaj jest dowolność słowa, można naprawdę mówić rzeczy.
I ja myślę, żeby nie hamować się w sensie takim, że tu trzeba szacunek dla zmarłych, że nie wolno źle o zmarłych mówić i tak dalej. Trzeba mówić, jak było. Trzeba mówić prawdę. To, że nie możemy o czymś mówić, to jest wymysł ludzi ze służb czy z jakichś innych politycznych kręgów. Okropności, które robili ci ludzie, tak jak na przykład Jimmy Savile. To był bydlak najbydlakij. Hitler przy nim to... Nie, tu może akurat przesadziłem, ale na poziomie Hitlera gość, który gdyby tylko mógł, to by mordował, gwałcił, zabijał dzieci. Hitler szanował dzieci. Chociaż nie, przesadzam.
Ale nieżydowskie. Szanował dzieci, ale nieżydowskie, tak bym powiedział. Nie wolno mówić takich kłamstw na temat Jimiego Savile'a. Co z tego, że miał order od papieża? Dostał, ale był bydlakiem totalnym. Człowiekiem, potworem wręcz jakimś takim. Naprawdę najgorszym scam to się mówi. Kimś najgorszym. Tak, bydlak to jest ostre określenie. Potwornym.
Tak to wychodzi. Okej, dobrze. Ja będę powoli kończył audycję dzisiejszą. Miałem puścić rosyjski utwór, ale to już nie zrobię. Dzisiaj nie chcę być w porządku wobec polskiej władzy PiS-u, żeby żadnego rosyjskich, pomimo że dobrych utworów, nie puszczać. Creative Commons. Więc dzisiaj się wstrzymam, bo kiedyś, jak robiłem audycję. I doszedłem do punktu wyjścia przez te siedem lat, pamiętam audycję, chociaż nie, sześć lat, bo robiłem audycję w 2011 roku, pierwszą o Smoleńsku. I wtedy mówiłem o tym, że nie wydaje mi się, żeby był zamach. Dzisiaj nie wiem, ale też nie ma dowodów za zamachem, a powinny być już jakieś.
Zdjęcia satelitarne Amerykanie mają do dzisiaj i mogą udostępnić, ale nikt ich nie chce. Dziwne. Może wyszło jednak, że jest katastrofa. I powiem wam tak, o Smoleńsku jeszcze mówiąc słów kilka: jeżeli by się okazało, że to jest katastrofa i to był błąd pilota, złe naprowadzanie Rosjan i tak dalej, ja bym Rosjan tu nie obciążał. Rosjanie jacy są, każdy widzi. Tam bałagan na każdym... Tam oni sami się zabijają. Chór Aleksandrowa cały zginął. To też był spisek. Też Putin ich wysadził.
Też ich rozwalili wszystkich i tak dalej. Tam samoloty spadają, te rosyjskie, jak kaczka w wodę, nie? Mówi się kamień w wodę. Lecą jak kamień w wodę. Lecą na dno i jest tam naprawdę tych katastrof mnóstwo. I tu helikopter się rozbije, tu samolot. W Polsce się też rozbijały te samoloty rosyjskie, bardzo często te Iły. Tak, to były Iły. Chcesz być pyłem, lataj ZIŁ-em. Takie było hasło kiedyś znane i wszyscy się bali tym latać, bo to były latające trumny.
Do dzisiaj Korea Północna chyba rosyjskie wykorzystuje te samoloty i nie pozwalają Korei Północnej, chyba tylko jeden samolot ma, któremu pozwalają latać, czy tutaj do Europy Zachodniej. A tak to Korei Północnej absolutnie wszystko zabronione jest, bo to są trupy, samoloty, które ledwo lecą. Po prostu jest bałagan, nieprzystosowanie. Naprawdę spadają te samoloty rosyjskie też. No i co? Zamach. Amerykanie, Polacy, Gruzini zastrzeliwują? Nie, to są rzęchy. I ten polski może akurat tutaj nie był, że był remontowany i był sprawny samolot, ale też nie możemy założyć, że coś się nie stało, ale najprawdopodobniej był błąd pilota. Błąd pilota spowodowany bałaganem też oczywiście rosyjskim, ale tutaj wszyscy w Polsce w tej chwili oskarżają, nowe zarzuty dla rosyjskich kontrolerów i trzeciej osoby w wieży, umyślnego spowodowania katastrofy i zabójstwa.
Owszem, mają odpowiedzialność, ale przede wszystkim głównym odpowiedzialnym jest pilot. Jeżeli widzi, a na pewno widział, że coś nie tak, nie ma komunikacji dobrej z wieżą, absolutnie jest odlecenie z tego lotniska. Z tego, co wiem, miał chyba jeszcze możliwości. Może nie miał już możliwości, żeby nie wylądować. Mówił, że miał możliwości, zapasy paliwa, żeby wylądować gdzieś indziej jeszcze. Na zapasowym lotnisku miał zapas paliwa, dlatego nie spuścił paliwa. I być może właśnie ten wybuch mógł być spowodowany też paliwem. Nie znam się na tych katastrofach, ale wiem, że jak wybucha paliwo lotnicze, to jest dramat, to się pali wszystko. A może tutaj na tyle był jakiś wyciek, że wybuchło to paliwo? Było na tyle mało, że się nie zapaliło, tylko wybuchło pod wpływem.
Nie wiem, czy to jest możliwe. Benzyna może wybuchnąć. Dlatego to lotnicze paliwo, to jest nafta lotnicza, tak? Może wybuchnąć. A może nie może. Nie wiem tego akurat. To trzeba by speców się zapytać. Ale zrobienie tych symulacji, które zrobiła teraz ta najnowsza komisja i zrzucenie wszystko na kontrolerów lotu jest jakimś nieporozumieniem. Głównym odpowiedzialnym jest pilot. To jest najistotniejsze, że pilot jest winien.
I są okoliczności łagodzące dla pilota, na przykład nie kontroler lotu, chociaż też można, ale mówię, kontroler lotu jest bardzo odpowiedzialny, jak jest zatłoczone lotnisko i mamy samolotów na przykład 10, które krążą nad lotniskiem. I to jest dramat wtedy i to jest odpowiedzialna rzecz. A tu był jeden samolot. Jeden samolot, słownie jeden. Uno. Eins. One. Un. Jeszcze w innych językach można mówić. W rosyjskim jest alin.
Alin, dwa, tri, czeteri. Pamiętam tego hipnotyzera. Tak może PiS nas hipnotyzować do końca świata i jeden dzień dłużej. Alin, dwa, tri, czeteri, piat, szest, siem, wosiem, diewiąt, diesiat. Podobnie do polskiego. Ale tak może hipnotyzować, że to kontrolerzy lotu są winni, że wszyscy, tylko nie Polacy. Jeżeli to by się okazało katastrofą, to biada polskiemu narodowi. To jest gorzej niż zamach. Zamach jeszcze mógłbym zdzierżyć, ale jeżeli to była katastrofa Polska to jest kamieni kupa. To jest gorzej nawet niż kamieni kupa, bo kamieni kupa jakoś tam może się poskładać samolot i lecieć, ale tu jest drama totalna.
To się w krajach trzeciego świata, jakichś najgorszych zdarza, ale w jakimś nawet Zimbabwe się nie bardzo zdarza. Raz na sto lat się zdarza w jakimś kraju, ale tam też raczej się wysadzają, powiedzmy. Ale jak był zamach, to kto? Moja teza jest taka, że jeżeli już, to polskie służby wraz ze Stokrotką, która się nie płakała po Kaczyńskim, tylko cieszyła. Ale czy tak było? Nie wiem tego i dzisiaj też nikt nie wie. Nie zbadano tego dobrze. Rosjanie nie chcą oddać, bo może Rosjanie wiedzą, że był zamach i nie chcą oddać tego. A może wiedzą, że kontrolerzy dali ciała i był bałagan, też nie chcą dać pretekstu Polakom, żeby skompromitować Rosję, że jest taki bałagan i tak dalej, bo Rosja się boi tego być może też. Tego nikt nie widzi, żeby katastrofa, to Rosjanie też nie chcą na siebie winy jakiejś zrzucić, że to kontrolerzy, że tam świateł nie było, że to skandaliczne warunki były i tak dalej.
Wiecie, ja naprawdę nie wiem, jak było. Ale jeśli chodzi o to, nie wykluczam katastrofy, zwykłej katastrofy i bardzo źle to Polskę wtedy plasuje na arenie międzynarodowej. To jest skandal. Jeżeli Amerykanie to wiedzą, że to wina Polaków była i tutaj nie doszło do żadnego zamachu, tylko Polacy coś zrobili. Ja mówię, nie wiem, może był ten ładunek termobaryczny. Kto wie, jak to było? Okej, dobra, cztery godziny audycji. Myślę, że już spokojnie wystarczy. Tego dobrego, a dużo dobrego będziecie mieli dzisiaj. Szczególnie jak mieszkacie w Polsce, nie za granicą, to możecie białą kiełbasę.
Tutaj pozdrawiam wszystkich, którzy będą jedli dziś. W sobotę się je kiełbasę? Kurczę, zapomniałem. Tutaj jak ktoś mógłby powiedzieć, czy w sobotę się je. Tutaj Skrzat Żmij pisze, że są dowody na zamach. Oczywiście. Proszę, kawa na ławę. Jak masz dowody to proszę. Bo to, że ktoś zrobił symulację, że tak to wszystko wygląda. Zauważ Skrzat Żmiju, że samolot w Lockerbie był podobnie rozwalony, ale do końca, dopóki nie znaleziono dowodu, nie stwierdzono, że to była bomba.
Trzeba mieć dowód na to. A znaleziono po prostu resztki bomby. Ale wcześniej zakładali, że różnie mogło być. Mógł być wybuch jakiś. Paliwo lotnicze też ostro potrafi wybuchnąć. Nie wiem, skoro zakładali oni, że nie od razu wybuch w tym Lockerbie, co było, to jednak szukali do końca, to też bym nie zakładał, że mamy. Albo mamy dowody, albo nie. To, że wykryto ślady trotylu, to też trudno powiedzieć, bo tam było robione kilkanaście badań i tylko jeden wskazał trotyl, więc też tak jest. Poza tym do tej broni termobarycznej raczej się heksogenu jakiegoś używa, jakichś takich mocniejszych materiałów, a nie trotylu. Tyle wiem od specjalistów, którzy sami to specjaliści mówili, co mi tam.
Nie jest takie jednoznaczne. A to, że Rosjanie, mówię, różne mogą być powody. Nie chcą dać, żeby nie skompromitować siebie też, że po prostu tak to wszystko jest. Nie chcą dać wraku i rozwalili ten wrak i coś. Nie wiem. A w sobotę jeszcze jest post. Okej, dobra, czyli dzisiaj jest jeszcze post. A tutaj Skrzat Żmij pisze, że je się białą kiełbasę w sobotę. Ludzie, zdecydujcie się, kto tu zna tradycje? W niedzielę na pewno się je, na pewno białą kiełbasę, ale biała kiełbasa to jest mistrzowska, biała kiełbasa rewelacyjna, taka jeszcze pieczona na przykład.
Tutaj ciężko znaleźć białą kiełbasę, kupić w Irlandii. Nie znalazłem białej kiełbasy. Może wykupili, bo byłem w złym sklepie. A tu Skrzat Żmij pisze, że po święceniu w sobotę się je. O, proszę. Dobra, ja powiem, że na koniec wam życzę wesołych świąt Wielkiej Nocy. Możecie obchodzić, co chcecie. Naprawdę to jest wasza wiara, wasza religia i nie chcę nikogo obrazić, tylko ja jestem za dążeniem do prawdy i staram się po tej stronie być. Też nie mam monopolu na prawdę, bo nie wiem, jaka jest. Nie żyłem 2000 lat temu.
Nie wiem, co się wydarzyło wtedy. Czy Chrystus zmartwychwstał, czy nie. Czy to wszystko było? Nie wiem tego, nie wiem po prostu. Także jeżeli czcicie Chrystusa, to jasna sprawa. Ja akurat nie mam dnia wolnego, pracuję jak typowy Żyd. Sorry, śmieję się, nie jestem Żydem, nie jestem obrzezany, więc nie jestem Żydem. Dlatego po prostu życzę wam wesołych świąt, smacznego jajeczka, wszystkiego dobrego. No i cóż w Smoleńsku co się wydarzyło, też tego nie wiem. Mam nadzieję, że kiedyś się dowiemy tego.
Więc na dzisiaj to już wszystko. Dzięki, że byliście. Dzisiaj była audycja troszkę religijno-zamachowa czy katastroficzna. Myślę, że teraz też mówią, że religia smoleńska w tej chwili powstaje i Traktują to wszystko jako relikwię, ten samolot jako relikwię. Coś w tym jest. Jest jakiś odjazd w tym wszystkim, a świętym Kościoła jest Lech Kaczyński. Myślę, że to jest zła rzecz. Szczególnie, jeżeli to była katastrofa, to biada polskiemu narodowi. Mam nadzieję, że się kiedyś z tego wyzwolimy. Trzymajcie się.
Cześć. Do usłyszenia za tydzień. Hej.