Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 17 luty 2017
Inwazja kosmitów vs inwazja Marsa

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na dwóch przeciwstawnych scenariuszach: „inwazji Ziemi”, rozumianej jako ewentualny atak pozaziemskiej cywilizacji, oraz „inwazji Marsa”, czyli ludzkiej ekspansji na Czerwoną Planetę. Punktem wyjścia jest przypisywany Stanleyowi Kubrickowi cytat, że najlepszym sposobem na osiągnięcie pokoju byłoby zainscenizowanie fałszywej inwazji z kosmosu. Prowadzący łączy ten motyw z teoriami spiskowymi dotyczącymi kontroli społecznej, propagandy i możliwości wykorzystania technologii holograficznych. W pierwszej części omawiane są podstawowe informacje o Marsie i jego porównanie z Ziemią. Mars ma średnicę około 6800 kilometrów, a więc mniej więcej połowę średnicy Ziemi, oraz około dziesięciokrotnie mniejszą masę. Jego powierzchnia jest jednak większa niż powierzchnia któregokolwiek pojedynczego kontynentu, co sprawia, że z punktu widzenia potencjalnej ekspansji pozostaje ogromnym obszarem. Odległość między planetami zmienia się od około 55 do 400 milionów kilometrów, dlatego loty musiałyby być planowane z uwzględnieniem odpowiedniego układu orbitalnego. Podkreślono, że Mars jest znacznie bardziej odległy niż Księżyc, a wyprawa w jego kierunku byłaby nieporównywalnie trudniejsza logistycznie i finansowo. Przypomniano historię dotychczasowej eksploracji Marsa. Pierwsze próby wysyłania sond podejmował Związek Radziecki, a za pierwszą udaną misję wskazano Marsa 1 z 1962 roku, która utrzymywała kontakt do marca 1963 roku. Szczególne miejsce zajmują amerykańskie misje Viking z lat 1975–1976, obejmujące orbitery i lądowniki badające marsjański grunt. W audycji wymieniono także późniejsze sukcesy Stanów Zjednoczonych związane z miękkimi lądowaniami i pracą łazików. Wspomniano o programach europejskich, japońskich, chińskich i indyjskich, zaznaczając, że wiele państw uczestniczy w eksploracji Marsa, choć obecny poziom rywalizacji nie dorównuje intensywności wyścigu kosmicznego między USA a ZSRR. Najwięcej wątpliwości budzi perspektywa załogowej wyprawy. Rozmówcy zwracają uwagę, że do dziś nie przeprowadzono nawet misji polegającej na pobraniu marsjańskich próbek i dostarczeniu ich na Ziemię. Badanie materiału na miejscu jest tańsze i prostsze, ale sprowadzenie próbek umożliwiłoby wykorzystanie znacznie bardziej zaawansowanej aparatury laboratoryjnej. Problemem pozostaje jednak konieczność wysłania na Marsa nie tylko statku z załogą, lecz także paliwa, zapasów, części zamiennych i pojazdu lub rakiety umożliwiającej powrót. Koszt takiej operacji szacowany jest bardzo różnie — od dziesiątek miliardów dolarów do kwot znacznie wyższych — a jej rzeczywista skala pozostaje niepewna. W dyskusji pojawiają się propozycje ograniczenia ryzyka przez stopniowe przygotowywanie wyprawy. Zamiast wysyłać ludzi wraz z całym wyposażeniem, najpierw można byłoby wysłać autonomiczne roboty, które zbudowałyby bazę, uruchomiły systemy odzyskiwania tlenu i wody, przygotowały źródła energii oraz rozpoczęły produkcję żywności. Dopiero po kilku latach sprawdzania infrastruktury na Marsa mogłaby wyruszyć załoga. Rozważany jest także wariant, w którym ludzie pozostawaliby na orbicie marsjańskiej, sterując robotami na powierzchni. Takie rozwiązanie ograniczałoby wpływ opóźnienia sygnału między Ziemią a Marsem, a jednocześnie pozwalałoby uniknąć części zagrożeń związanych z pobytem ludzi na powierzchni. Wspomniano o projekcie Mars One, który zakładał wysłanie ludzi na Marsa bez planowanego powrotu. Prowadzący i rozmówcy odnoszą się do niego sceptycznie, wskazując na problemy finansowe, technologiczne i organizacyjne. Sam fakt zgłoszenia się wielu chętnych nie jest ich zdaniem dowodem wykonalności misji. W audycji podkreślono, że potencjalni uczestnicy musieliby być bardzo dobrze przygotowani fizycznie i psychicznie, ponieważ lot, lądowanie, życie w zamkniętej bazie oraz brak możliwości szybkiej ewakuacji oznaczałyby skrajne ryzyko. Elon Musk i SpaceX są przedstawiani jako podmioty zapowiadające znacznie szybszy rozwój lotów marsjańskich, ale część rozmówców uważa te terminy za przesadnie optymistyczne. Przywołuje się również wcześniejsze zapowiedzi, według których ludzie mieli znaleźć się na Marsie już około 2015 roku. Osobny wątek dotyczy różnic między Marsem a Wenus. Wenus jest bliższa Ziemi i ma zbliżoną wielkość, lecz jej powierzchnia charakteryzuje się temperaturą około 460 stopni Celsjusza, bardzo gęstą atmosferą i obecnością agresywnych chemicznie związków. Z tego powodu uznano ją za środowisko znacznie trudniejsze do odwiedzenia i przystosowania niż Mars. Czerwona Planeta również jest skrajnie nieprzyjazna: ma cienką atmosferę, niską temperaturę, słabą grawitację i nie zapewnia ochrony przed promieniowaniem. Rozmówcy przypominają hipotezę, według której Mars w przeszłości posiadał gęstszą atmosferę i wodę na powierzchni, lecz po ochłodzeniu jądra utracił magnetosferę, a wiatr słoneczny stopniowo wywiał jego atmosferę. Terraformowanie Marsa przedstawiono jako przedsięwzięcie wykraczające daleko poza możliwości współczesnej cywilizacji. Jedna z omawianych koncepcji zakładałaby produkowanie atmosfery za pomocą wielkich maszyn, jednak atmosfera nadal uciekałaby w przestrzeń z powodu braku odpowiedniej magnetosfery. Bardziej radykalny scenariusz przewiduje sprowadzenie na orbitę Marsa dużego ciała niebieskiego z pasa asteroid, aby dzięki jego oddziaływaniu grawitacyjnemu rozgrzać jądro planety i odtworzyć pole magnetyczne. Taki proces trwałby tysiące lub miliony lat i wymagałby technologii, których obecnie nie posiadamy. W krótszej perspektywie realniejsze byłyby zamknięte, autonomiczne kompleksy z własną atmosferą i temperaturą, a nie pełne przekształcenie całej planety. Rozmówcy różnią się w ocenie sensu ekonomicznego marsjańskiej kolonizacji. Jedna strona uważa, że Mars może w przyszłości stać się źródłem surowców, w tym rud metali i uranu, a jego odległość sprzyjałaby powstaniu autonomicznej cywilizacji, niezależnej od Ziemi. Pada analogia do kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej: duża odległość mogłaby w przyszłości doprowadzić do politycznej autonomii Marsa. Przeciwnicy wskazują jednak, że transport wydobytych surowców na Ziemię byłby prawdopodobnie nieopłacalny, a znacznie bliższy Księżyc powinien zostać zbadany i ewentualnie wykorzystany wcześniej. Podkreślają też, że Mars otrzymuje mniej energii słonecznej, jest zimniejszy i wymagałby ogromnych nakładów na ogrzewanie, ochronę atmosfery oraz utrzymanie infrastruktury. W ich ocenie bez nowej motywacji politycznej lub ideologicznej, podobnej do zimnowojennego wyścigu kosmicznego, państwa i prywatne firmy nie będą skłonne ponosić takich kosztów. Znaczna część dyskusji przyjmuje formę sporu między prowadzącym a sceptycznymi słuchaczami o granice naukowego sceptycyzmu. Rozmówcy spierają się o to, czy należy samodzielnie weryfikować powszechnie przyjęte fakty, czy raczej opierać się na wynikach wielokrotnie przeprowadzonych badań. Przykładem jest „piramidka” mająca ostrzyć żyletki, a także twierdzenia o urządzeniach określanych jako Magrav i o „wolnej energii”. Sceptyk domaga się dowodów powtarzalnych i możliwych do niezależnego sprawdzenia, podczas gdy prowadzący przyznaje większą wagę osobistym doświadczeniom oraz hipotezom wykraczającym poza główny nurt nauki. W podobny sposób omawiana jest tak zwana wyspa stabilności — przewidywany obszar superciężkich, względnie trwałych izotopów. Prowadzący łączy ją z opowieściami Boba Lazara o pierwiastku 115, który miałby służyć jako paliwo napędzające UFO, jednocześnie przyznając, że nie ma pewności co do tych twierdzeń. Kontrowersje dotyczą również programu Apollo i lądowania ludzi na Księżycu. Prowadzący przywołuje argumenty popularne wśród zwolenników teorii o mistyfikacji: nietypowe zachowanie pyłu podczas podskoków astronautów, sposób filmowania startu modułu księżycowego, jakość i kadrowanie fotografii oraz zaginięcie lub zniszczenie części oryginalnych nagrań. Jego zdaniem niektóre materiały mogły zostać nakręcone w studiu, a następnie przedstawione jako dokumentacja misji. Jeden z rozmówców odpowiada, że te argumenty wynikają z błędnej interpretacji fizyki, techniki filmowej i sposobu działania kamer. Podkreśla, że fakt obróbki zdjęć astronomicznych, w tym nakładania barw odpowiadających niewidzialnym zakresom promieniowania, nie oznacza fałszowania danych. W audycji pojawia się też film „Koziorożec 1” oraz dokument „Pokój 237”, interpretowany jako możliwy trop do odczytania symboliki filmów Stanleya Kubricka. Drugi główny scenariusz, określany jako „inwazja Ziemi”, dotyczy nie tyle realnego ataku kosmitów, ile rzekomej operacji fałszywej flagi znanej jako Project Blue Beam. Według tej teorii władze, służby specjalne i globalne elity miałyby wykorzystać hologramy, projekcje, sztuczną inteligencję oraz technologie oddziaływania na ludzkie zmysły, aby upozorować pojawienie się UFO, kosmitów lub postaci religijnych. Celem miałoby być wywołanie powszechnej paniki, uzasadnienie przemocy i wprowadzenie bardziej scentralizowanego systemu kontroli. W zależności od wyznania ludzie mieliby widzieć różne postacie — między innymi Jezusa, Maryję, Mahometa, Buddę lub inne bóstwa — i słyszeć kierowane do nich komunikaty. Prowadzący twierdzi, że rozwój holografii, kierunkowych fal dźwiękowych, cyfrowej obróbki obrazu i sztucznej inteligencji czyni taki scenariusz coraz bardziej prawdopodobnym. Jako przykłady przywołuje holograficzne występy zmarłych artystów, nakładanie twarzy znanych polityków na wypowiedzi innych osób oraz eksperymenty, w których rozmówcy nie rozpoznawali, że mają do czynienia z aktorką lub sztuczną postacią. Wspomina również o rzekomych próbach wyświetlania obrazów na chmurach w Chinach i Izraelu oraz o przypisywanym CIA planie wykorzystania hologramu Maryi na Kubie. Zwolennicy tej teorii dopuszczają możliwość, że podobne technologie mogły zostać użyte podczas zamachów z 11 września 2001 roku, choć rozmówcy przedstawiają te twierdzenia jako skrajnie kontrowersyjne i nieudowodnione. W dyskusji o możliwej obecności kosmitów pojawia się hipoteza, że cywilizacje pozaziemskie mogły zainteresować się Ziemią po wykryciu prób nuklearnych. Przez dziesięciolecia obserwatorzy z odległych planet mieliby rejestrować liczne eksplozje jądrowe, a późniejsze ograniczenie ich liczby mogłoby prowadzić do błędnego wniosku, że ludzkość sama się zniszczyła. Inny rozmówca uważa, że jeśli obcy są zaawansowani technologicznie na tyle, by dotrzeć do Ziemi, prawdopodobnie nie mieliby potrzeby jej podbijać. Mogliby raczej obserwować ludzi podobnie jak ludzie obserwują zwierzęta albo próbować nawiązać kontakt. Wspomniane dokumenty Majestic-12 mają przedstawiać UFO i pozaziemskie istoty jako zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, lecz nawet w ich interpretacji nie ma jednoznacznej zapowiedzi inwazji. W końcowej ocenie prowadzący dochodzi do wniosku, że zarówno inwazja kosmitów na Ziemię, jak i ludzka wyprawa na Marsa mogą zostać przedstawione opinii publicznej w sposób fałszywy lub zmanipulowany. Marsjańska misja mogłaby jego zdaniem przypominać fabułę „Koziorożca 1”: wydarzenie transmitowane jako wielki triumf ludzkości, lecz częściowo lub całkowicie zainscenizowane. Z kolei Blue Beam miałby być fikcyjną inwazją, wykorzystaną do podporządkowania społeczeństw. Jednocześnie część uczestników pozostaje przy bardziej konwencjonalnym stanowisku: uważa, że kolonizacja Marsa jest możliwa dopiero po wcześniejszym rozwinięciu baz księżycowych, robotyki i nowych napędów, natomiast teorie o holograficznej inwazji nie mają dostatecznych podstaw. Główne pytanie audycji pozostaje więc nierozstrzygnięte: czy ludzkość najpierw dotrze na Marsa, czy też świat zostanie skonfrontowany z upozorowanym albo rzeczywistym zagrożeniem z kosmosu.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).