[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witam was bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w pięciu polskich radiach internetowych, w Radiu Paranormalium, Nocnym Radiu, Radiu Dream Time, Radiu Wolnym Wilno oraz LCP Radio. Także zapraszam was do wysłuchiwania innych audycji w tych radiach. A dzisiaj jest Teoria Chaosu. Po północy, piątek, właściwie sobota w Polsce. Dziś jest 3 lutego 2017 roku i coraz szybciej czas leci. Nie, oczywiście to jest nieprawda. Tak się nie dzieje. Strona audycji to jest teoriachaosu.com, gdzie znajdziecie archiwalne nagrania, forum, aktualne informacje, także podziękowania tutaj oczywiście dla wszystkich sponsorów.
Wielkie dzięki! Jak jestem już przy sponsorach, to chciałbym przeczytać sponsorów z ostatnich dwóch miesięcy, którzy wpłacili na audycję. Wielkie dzięki jeszcze raz. A te osoby to: w grudniu osoby, które wpłaciły to Bishop, Kacpa, Kamil, Rafael, Thomas Freeman, Juby, Zawodowy Słuchacz i w styczniu audycję sponsorowali Blom, Cbronson, Furak, Kacpa, Kacper, Ola, Patryk, Puri, Remigiusz, Sinoman, Thomas Freeman, Tomasz z UK, Tomasz z USA, Juby Zawodowy Słuchacz. Znowu wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Zawsze je pożytkuję na różne zbożne cele, także między innymi i sprzęt. I tak można się pochwalić, że całkiem dobrze mnie słychać. Póki co może nie jest idealnie, ale powinno być chyba w miarę okej. Czasami niektórzy ludzie próbują coś robić w internecie, na YouTubie, gdziekolwiek i mają po prostu taką jakość sprzętu, że nie jest się w stanie tego wysłuchać. To jest coś przerażającego, bo ja pamiętam, jak zaczynałem, to sobie sam zmontowałem mikrofon.
Udało się oczywiście samemu zmontować mikrofon. Jakość była jego dosyć nędzna, może nie przeciętna, w internecie tak nie chciałbym mówić, ale dużo lepsza niż wielu, którzy kupili mikrofony za 15, 20, a nawet 30 zł. Na wszystkim można nagrywać. Można nagrywać nawet na sprzęcie za 5 zł. Wiem, że są tacy niektórzy milionerzy, którzy się szczycą tym, że kupują mikrofony za 5 zł i nagrywają audycje. Można i tak. Oczywiście. Przypomina mi się, kiedyś jeszcze była taka historia z panem Solorzem, Solorzem-Żakiem, właścicielem Polsatu, który zakładając telewizję, oczywiście to jest współpracownik służb specjalnych, pan Solorz-Żak. Pieniądze też być może w Polsat były włożone służb specjalnych. Kto wie, jak to wszystko było rozgrywane.
Koncesję na pewno dostał dzięki koneksjom. I jak zakładał tą telewizję, wyobraźcie sobie, bo on wcześniej handlował różnymi rzeczami jeszcze za czasów komuny, w latach 80. Jak na początku lat 90. zakładał telewizję Polsat, to zatrudniając dziennikarzy i próbując robić jakieś programy i tak dalej, ci wszyscy realizatorzy i tak dalej powiedzieli, że tutaj światła trzeba będzie, dużo pieniędzy światła będą kosztowały i tak dalej. Na co pan Solorz-Żak, podkreślam właściciel telewizji Polsat, powiedział: „No ale jaki sens wydawać tyle na światła, skoro można w dzień nagrywać?” Tak, to jest właśnie poziom dzisiejszych autorytetów, dzisiejszych właścicieli medialnych. Aż trudno w to uwierzyć. Ale tak jest po prostu. Także szef telewizji nie wie, po co są światła do telewizji. Ja nie robię programów telewizyjnych, na YouTubie też nie nagrywam. Może się kiedyś to zmieni, ale nie nagrywam wideo, tylko audycje.
Ale tak po prostu bywa. Dobrze. Mam kilka jeszcze tutaj artykułów. Dostałem artykuł od kolesia z Niemodlina. Ja tutaj jeszcze taki apel dla wszystkich. Wysyłajcie mi informacje jakieś ciekawe i tak dalej, co się wydarzyło. Wszystkie czytam. Naprawdę wielkie dzięki za wszystkie. Nie wszystkie mogę przeczytać, bo też staram się tutaj w nowościach o aktualnych informacjach mówić, a nie o jakichś właśnie sprzed iluś tam lat. Bardzo ciekawe są, zawsze czytam.
Część oczywiście, tak nieskromnie mogę powiedzieć, że znam te rzeczy, ale zawsze coś jest, czego się po prostu nie zna. Tutaj informacja od kolesia z Niemodlina jest o skandalu w Brukseli, właściwie w brukselskim magistracie, gdzie urzędnicy podrabiali paszporty dla dżihadystów. Tak, to nie jest żart. Podrabiane były Paszporty między innymi dla dżihadystów, dla ludzi podejrzewanych być może o terroryzm, bo nie można wszystkich do dżihadystów od razu, do terrorystów wrzucać. Natomiast jest sprawa. Zatrzymano dwie osoby, co najmniej dwie osoby, o których wiemy. To ustaliła gazeta La Dernière Heure, czyli „la dernière” to chyba „wczorajsza godzina”, jeżeli dobrze pamiętam. Nie przetoczyłem sobie z francuskiego, ale na pewno chodzi o jakąś godzinę. Czy poprzednia godzina, jakoś tak. Dobra, nie będę tu się wymądrzał, bo nie sprawdziłem, ale wiadomo, gazeta La Dernière Heure.
Przygotowano te paszporty oczywiście dla tych dżihadystów, którzy walczą w Syrii, dla tych Syryjczyków. W ten sposób chciano umożliwić powrót do domu, chyba do Syrii, nie wiem dokładnie jak, ale chyba tak. I za paszport trzeba było zapłacić od 15 do 20 tysięcy euro. Także całkiem niezły dochodowy biznes. Muszę wam powiedzieć, że podobna afera była tutaj w Irlandii, skąd nadaję. Zatrzymano kilku urzędników, którzy na lotniskach przepuszczali, nie załatwiali paszportów żadnych, tylko przepuszczali, też można powiedzieć dżihadystów, ale raczej imigrantów, powiedzmy nielegalnych, którzy po prostu nie mieli odpowiednich dokumentów i tak dalej. Też pobierali podobne, od 10 tysięcy euro wzwyż sumy za przepuszczenie na lotnisku, przepuszczenie przez kontrolę. Też ten proceder był nawet w takim kraju, który jest bardzo nisko w rankingu tych najbardziej skorumpowanych krajów, czyli w rankingu najmniej skorumpowanych krajów bardzo wysoko. Irlandia jest chyba w pierwszej dziesiątce najmniej skorumpowanych krajów świata. I takie rzeczy się zdarzają.
W Belgii to całe paszporty ludziom dawali. Wiadomo, paszport jest lepszy niż takie przepuszczenie przez bramkę. Paszport już umożliwia podróżowanie wszędzie praktycznie, bo tego nie jest się w stanie sprawdzić, czy paszport jest sfałszowany czy nie. Okej, także to jest pierwszy news. Kolejny news jest o Chinach, które kontrolują pogodę. To nie od dzisiaj oczywiście Chiny kontrolują pogodę, natomiast to są początki, ale planują wywołać opady na terytorium dwa razy większym od Francji podobno. To jest za taką gazetą South China Morning Post, gdzie w tej chińskiej gazecie napisano, że Chiny wydadzą 138 milionów funtów na nową inicjatywę, oczywiście w jenach, ale w przeliczeniu na brytyjskie to po prostu gazeta Sun napisała o tym w oryginale w Europie. Czyli taki trochę szmatławiec, nie chcę tutaj porównywać do „Faktu”, ale chyba to można porównać do „Faktu”. Może tak bardzo eufemistycznie brzmi dosyć, że to jest szmatławiec, ale dobra, wiecie, o co chodzi. Tabloid.
Gdzie mają wydać 138 milionów funtów Chińczycy na nową inicjatywę mającą na celu rozwiązanie problemu susz w północnych prowincjach. Mają być rozpylane oczywiście takie chemiczne środki jak suchy lód, jodek srebra, bo wtedy wystąpi więcej opadów. Wykorzystuje się właśnie technikę zasiewania chmur. Być może chemtrails wykorzystają, czyli nowocześniejszą technologię niż rozpylanie po prostu zwykłego jodku srebra. Czyli wykorzystuje się do tego aluminium bardziej czy tlenki aluminium i aluminium, a nie jodek srebra. I też podobno to, co obserwujemy na naszym niebie, być może są właśnie takimi opryskami chemicznymi też, ale tutaj chodzi o deszcz bardziej, więc jak na deszcz naprawdę chcą sobie pomagać, to faktycznie być może jodek srebra jest lepszy niż takie aluminium. Być może zupełnie inne chmury się wtedy tworzą, czyli nie deszczowe, a takie zwykłe kumulosowe czy stratosferyczne, powiedzmy. Jest oczywiście na stronie, jest biuro modyfikacji pogody w Pekinie, jest strona nawet, którą możecie sobie zobaczyć. Oficjalna strona tego biura, więc coś jest na rzeczy. Co zrobić?
Tutaj na pewno stosowali te techniki w 2008 roku, kiedy była olimpiada w Pekinie. Jest dużo informacji na temat. To jest na portalu w Polsce, tę informację podał prismplanet.pl. Polecam, zaprzyjaźniony periodyk z audycją. Znam założyciela i szefa portalu prismplanet.pl, też jeździ na Bilderbergi. Dalej. Kolejny news jest o tym, że niezarejestrowane prepaidy zostały wyłączone 1 lutego bieżącego roku w Polsce. Tak, jeżeli mieliście niezarejestrowanego prepaida, ja chyba miałem dwa czy trzy nawet, ale w Polsce było tak zresztą, muszę wam powiedzieć, że jak się nie opłacało takiego prepaida, to oni i tak szybko wyłączali. Firmy prywatne, jak się nie opłaciło przez kilka miesięcy, to potrafili wyłączać takiego prepaida, żeby numer odzyskiwać chyba. I to powodowało, że musiałem znowu kupować jakiegoś prepaida.
Jeżeli miałem jakiegoś jeszcze aktywnego, to już go wyłączyli. To był właściwie ostatni dzień, czyli drugiego zostały wyłączone wszystkie. Dzisiaj podam później numer telefoniczny. Jak chcecie, możecie próbować, ale jeszcze nie będę odbierał. Telefon 32 728 13 45 do audycji i nie wiem, czy też tego numeru nie wyłączyli, bo go nie zarejestrowałem. Chyba nie zarejestrowałem. To jest numer wykupiony elektronicznie, więc nie wiem, ale być może go wyłączyli, chociaż nikt mnie nie informował, czy mi wyłączą, czy nie ten numer telefonu. Zobaczymy. Widzimy, że jest to wszystko robione w ramach pełnej kontroli. Na zachodzie Europy, w większości krajów Europy Zachodniej nie trzeba rejestrować prepaidów.
Polska jest jednym z nielicznych, chyba też w Niemczech trzeba. Jest kilka krajów, w których trzeba, ale w znacznej większości nie trzeba. Oczywiście terroryści będą mieli zarejestrowane na siebie, tak samo jak będą przyjeżdżali do Polski terroryści, także będą informowali służby, że są terrorystami i tak dalej. To są takie rzeczy. Poza tym, tak jak była niedawna audycja o terroryzmie, że to jest rozdmuchany problem. Nie twierdzę, że nie ma terrorystów, bo zawsze się znajdą ludzie niespełni rozumu czy też fanatyczni. Ale umówmy się, terrorystami tak naprawdę jest w tej chwili świat Zachodu, to my niszczymy świat arabski, a nie świat arabski niszczy nas. My tam równamy kraj za krajem. Bardziej można powiedzieć o Amerykanach, ale Polacy też przyłożyli swoją ciemną rękę, twardą, a może bardziej miękką rękę, bo raczej my byśmy byli takim pieskiem, a Amerykanie bardziej tam działali. Także o takich rzeczach, o których wspominam, że Polacy są odpowiedzialni za holocaust krajów arabskich, krajów bliskowschodnich, bo nie tylko arabskich.
Irak, także można zaliczyć Afganistan, który nie jest krajem arabskim. Dokonaliśmy holocaustu na tamtych krajach. Może to za dużo powiedziane holocaust, ale totalnego zniszczenia tych krajów, co okaże się wstydem. Nasz cały naród okaże wstyd po jakimś czasie, kiedy to ludzie może zmądrzeją. No ale cóż, tak to jest. Przeszłości nie możemy zmienić, ale możemy kreować przyszłość. I o tym powinniśmy pamiętać. Wracając do tematu prepaidów, trudno, jeżeli komuś się zablokowały, to trzeba wszystko rejestrować na swoje imię i nazwisko. Także polecam, można wynająć jakiegoś tak zwanego pijaczka, którego możemy opłacić i on może nam zarejestrować na swoje nazwisko takich prepaidów ileś i możemy sobie kupić i wtedy używać na jego nazwisko. To jest pewne rozwiązanie, żeby być bardziej anonimowym.
To nie jest co prawda anonimowość taka, bo jednak na jego nazwisko działamy, ale jeżeli się zgadza ktoś, żeby tak działać, to czemu nie? Kolejny news jest o stacji kosmicznej, która to stacja kosmiczna ma powstać. Trwają nad nią prace. Nie byłoby nic dziwnego w tym, że to ma być prywatna stacja kosmiczna. Nazywa się właściwie ICSS. Axiom International Commercial Space Station. To jest firma Axiom Space Houston w Teksasie. Mówią, że celem jest stworzenie takiej stacji, gdzie będzie można wysyłać astronautów, jak i klientów firm prywatnych. Na razie zainteresowanie jakieś są. Podobno jest jakaś nieujawniona duża firma, która planuje prace badawcze i przedstawiciele 20 krajów prowadzą rozmowy z tą firmą.
Czy właściwie ta firma bardziej prowadzi z tymi osobami i nie wiadomo, jak to się skończy. Na razie są oczywiście piękne jakieś plany. Chcą zrobić konkurencję dla tej ISS, czyli International Space Station, która ma budżet do 2024 roku. Później ta stacja w 2024 ma zostać zniszczona, w kierunku Ziemi ma polecieć. Nie wiem, czy tak będzie, czy jednak utrzymają tą stację kosmiczną. Także taka ciekawa sprawa, że mają być prywatne rzeczy. Już tam widziałem te wszystkie Elona Muska zapewnienia, że już lecimy na Marsa. Już buńczuczne są powiedziane sprawy, że już lecimy i już jest do ekipy wdrożony James Cameron. Nie wiem po co, ale wiadomo z dwóch może stron. Z jednej strony, że zdobył największe głębiny na Ziemi oficjalnie, a z drugiej strony-- Widzę, że telefon działa.
Widzę, że tutaj ktoś dzwoni. Jeszcze nie dzwońcie, proszę, zadzwońcie Za jakąś chwilkę odbiorę. James Cameron z drugiej strony jest świetnym reżyserem. Każdy, kto widział „Avatara", „Terminatory", „Titanic". Różnej jakości były te filmy, które tworzył, natomiast zawsze to były filmy monumentalne. To jest taki obok Stevena Spielberga reżyser, który jest, można powiedzieć, takim monumentalistą. Robi rzeczy, które są niewyobrażalne. Szczyt kina. Takim reżyserem też chociażby był Stanley Kubrick. Oczywiście na wcześniejsze lata, bo nie było takich możliwości technologicznych jak w latach 60., 70., w których kręcił Stanley Kubrick.
Natomiast później właśnie Steven Spielberg i James Cameron przejęli ten monumentalizm, efekciarstwo w dobrym rozumieniu, żeby pokazywać kino bardzo realistyczne, ale z drugiej strony pokazujące artyzm tego wszystkiego. Kto widział z was „Avatara" czy właśnie „Titanica", to może stwierdzić, że to są szczyty kinematografii. Takie buńczuczne sprawy. A tutaj będzie tylko ta prywatna stacja, to myślę, że to jest dużo bardziej prawdopodobne niż że Elon Musk poleci na Marsa. To są już zupełnie odjechane rzeczy. Być może poleci. Nagrać film można. Był film „Marsjanin". Polecam, można zobaczyć, jak to może wyglądać, ale chyba nie o to chodzi. Chyba chodzi o realne zdobywanie różnych lądów.
Na razie niech z powrotem na Księżyc polecą, sto razy łatwiej polecieć na Księżyc niż na Marsa. To i z powrotem, bo nie mówię o lotach w jedną stronę. Ale mówię, to jest gra o nasz mózg. Jeszcze polecam wam, tak jak w zeszłym tygodniu, portal Antimedia. antimedia.pl. Są nowe artykuły, bardzo ciekawe. Rzadko się spotyka portale, które piszą z sensem i na ciekawe tematy. Czyli nie ma jak dzisiaj, że się szokuje wszystkim, żeby złapać kogoś na kliknięcie i wtedy mamy jakieś pieniądze z tego. To jest portal taki, który bardziej zajmuje się przekazywaniem informacji. Właśnie o to chodzi, żeby nie wchodzić na jakieś durne portale.
Coraz więcej też youtuberów robi takie rzeczy, umieszcza jakieś straszne, łapiące tytuły i tak dalej. Myślę, że to niedługo odejdzie. Te rzeczy są, powiedziałbym, niszczące media i ogólnie skazujące media internetowe, wpędzające w nawet gorszy poziom niż tabloidowy poziom. To staje się zupełnie ściekiem medialnym. Nie mówię o wszystkich tych mediach, ale część staje się taką, żeby tylko kliknąć. Te główne portale już takie się stają, jakieś Wirtualna Polska czy Onet i tak dalej. Są perełki, są fajne artykuły czasami, ale trudno do nich dotrzeć. W większości to jest po prostu ściek. To jest jeden wielki syf, który warto omijać i wchodzić właśnie na portale typu antimedia.pl. Nie mówię, że tylko na ten portal, bo wiadomo, że jeżeli potrzebujecie więcej informacji, warto na różne portale wchodzić.
Zacznę od cytatu, audycję. „Najcenniejsze rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze”. To powiedział Albert Einstein, jeden z najbardziej utytułowanych, znanych naukowców XX wieku, najwybitniejszy fizyk XX wieku lub przynajmniej jeden z najwybitniejszych fizyków XX wieku, bo nie wiem, czy tak można określać go. Autor teorii względności oraz wielu innych teorii, na przykład odkrycia efektu fotoelektrycznego i tak dalej. Czy wszystko można kupić, nabyć za pieniądze? Czyli dzisiaj porozmawiamy sobie o rzeczach ważnych i rzeczach nieważnych. Taki dzisiaj luźniejszy troszeczkę temat jest, ale bardzo ważny. Luźny temat. Luźny, ale bardzo ważny. Możecie dzwonić.
Telefon 32 728 13 45 i Skype teoriachaosu.com. Widziałem, że telefon działa, także możecie spokojnie też dzwonić. Tutaj właśnie są komentarze też na czacie, że Einstein ulubieniec Tomka. Podejrzewam, że chodzi o Tomka, kapitana Tomka z Radia Nafal, z audycji Hiperprzestrzeń. Tak, oczywiście. Ja nie odważam się tak mówić, że Einstein to idiota i tak dalej, bo łatwo dawać etykiety dla kogoś, a w rzeczywistości może być inaczej. Zupełnie inaczej. Jest pierwszy telefon, także może odbiorę. Jest strasznie dziwny. Witam.
Kogo witam? Kogo goszczę? Dzisiaj jest audycja, w tej chwili audycja Tere Hoso, a tematem jest: rzeczy ważne i rzeczy nieważne. Czy w temacie audycji chcesz zadzwonić, czy zupełnie w innym?
[25:05] - Może być w temacie audycji, ale też mam inne tematy do poruszenia.
[25:11] - Dobrze, to szybciutko. Od jakiego chciałbyś zacząć?
[25:17] - Właśnie, jaki temat poruszamy? Bo te rzeczy mniej ważne, taki ogólny temat dzisiaj, tak? Taki luźny temat.
[25:27] - Luźny. Chyba to łatwo zrozumieć. Rzeczy ważne i rzeczy nieważne. Czy mam wyjaśnić?
[25:35] - To mam w sumie taką ważniejszą sprawę, bo ostatnio była taka akcja, że z jednego z meksykańskich wulkanów wyleciała taka jakby UFO. Słyszałeś o tym, Klaudzie?
[25:49] - Nie, nie słyszałem o takich rzeczach.
[25:53] - Była informacja nawet na Wykopie, że wyleciała taka kula. Ja widziałem właśnie wideonagranie z tego.
[26:03] - Mhm.
[26:04] - I wcześniej widziałem to samo w Żaganiu, w Polsce. Identyczna kula światła. To jest właśnie takie UFO i myślę, że to jest bardzo ważna informacja, bo widziałem dwie takie kule i to zjawisko teraz, jakby to powiedzieć, rośnie w siłę, bo cały czas takie obserwacje są.
[26:27] - Na czasie adwokat napisał, że to była erekcja wulkanu. Nieładnie, ale chyba tutaj troszeczkę źle to napisał. Nie wiem, czy specjalnie, czy nie, ale erupcja.
[26:38] - Erupcja.
[26:38] - Tak, erupcja wulkanu. Dokładnie.
[26:41] - Tak, bardzo możliwa jest erupcja wulkanu Yellowstone, bo ostatnio tam-
[26:46] - Czyli superwulkanu tak zwanego. Tam kaldera jest, czyli taki wielki wulkan. Na razie nic się nie dzieje. Zawsze już zapowiadają od 2011 czy 2010 nawet. Musiałbym sprawdzić, kiedy pierwszy raz zapowiadają te wybuchy, że już tam syczy coś, że już tam coś się dzieje, już zwierzęta uciekają. Mamy 2017 i nadal jeszcze nie wybuchł. Na szczęście oczywiście. Ale tego typu portale jak Zmiany na Ziemi, takie właśnie, żebyście tam klikali. Takie tematy, żebyście wchodzili, klikali i zajmowali się, że zaraz już wybucha. Kiedyś też podawałem tego typu tematy, że coś tam się dzieje.
Bo faktycznie coś tam się trochę dzieje, ale zawsze się dzieje w takich sprawach, ale to są właśnie takie portale, które chcą, żebyście klikali, żebyście wchodzili. A co tam się jeszcze stanie? Co tam syczy? Co tam było? Co z tymi zwierzętami? Gdzie one uciekły? Nie, trzeba trochę pomyślunku i po prostu wyluzować. Na razie się nic nie dzieje.
[27:42] - Ale fakt faktem we Włoszech ostatnio wybuchły chyba ze dwa albo ze trzy wulkany.
[27:49] - Zdarzyło się, tak. Wybuchł na pewno jeden, to pamiętam, że wybuchł. Takie rzeczy się zdarzają, ale to nie tak, że jakaś naprawdę poważna rzecz. Jakby wybuchł po prostu ten Yellowstone, to by mogło pół Stanów nawet przykryć i spowodować miliony śmierci osób. Także to zupełnie inna skala tego wszystkiego, co miałoby się wydarzyć. To się kiedyś wydarzało w przeszłości i się wydarzy w przyszłości, ale to nie wiadomo. Nie wiem, czy za milion lat, może na przykład za pół miliona lat, ale nawet jakby to za tysiąc lat się wydarzyło, to ludzkość albo będzie już przygotowana technologicznie do tego, bo nie wierzę, że rozwój, póki co nawet powolutku spowolnił, ale jednak troszkę do przodu jakoś tam idziemy. Za tysiąc lat chociażby. A jak nas nie będzie, bo się sami wykończymy wcześniej, to też nie będzie dla nas miało żadnego znaczenia, więc naprawdę nie ma się co przejmować. Ja bym to jednak zapisał, te sprawy z Yellowstone, z wulkanami do spraw mało chyba ważnych jednak.
[29:00] - Tak, ja jeszcze akurat chciałbym nawiązać tutaj do trzeciej Tajemnicy Fatimskiej. Tam było napisane w Tajemnicy Fatimskiej, że mają być właśnie wybuchy wulkanu, ma być taki smok, że ludzie będą-
[29:16] - Z tego, co wiem, ona jest nieujawniona. Znaczy ujawniono tylko jakąś tam część tego, ale nie ujawniono jej dokładnie, jak było napisane.
[29:23] - Michale, interesowałeś się tym kierunkiem? Czytałeś tą trzecią część? Bo ja czytałem i mogę ci powiedzieć w skrócie jak to wygląda.
[29:31] - Nie wiem. Szybciutko.
[29:34] - To będzie tak, że Chiny zaatakują Rosję, Niemcy zaatakują Polskę i będzie trzecia wojna światowa. Mają być tsunami na całym świecie. Mają być zjawiska takie, że na przykład wybuchają wulkany i ten wulkan Yellowstone na pewno wybuchnie. Wszystkie europejskie wulkany też wybuchną, a Polska jakoś przetrwa ten okres.
[30:03] - To wspaniale. Przetrwamy, więc myślę, że po prostu trzeba się cieszyć.
[30:08] - Tak samo właśnie w swoim klimuszku Prymuszko jasnowidz też właśnie przepowiadał, że w Polsce będą rosły pomarańcze.
[30:15] - Znane pomarańcze.
[30:16] - Tak, znane pomarańcze.
[30:19] - Kiedyś na pewno będą rosły, bo kiedyś już rosły, więc dlaczego by nie?
[30:23] - Tak? Rosły już?
[30:24] - Oczywiście. Nie wiem dokładnie, ile to było. Czy to było pięćdziesiąt, czy sto tysięcy lat temu. Trzeba by było jakichś fachowców sprawdzić. Zaraz, zaraz, zaraz. We wczesnym średniowieczu było ocieplenie klimatu. Nie wiem, czy to był XIII, czy XIV wiek, czy XV wiek. To trzeba by było klimatologów czy tych specjalistów.
[30:48] - XV wiek to nie jest średniowiecze.
[30:49] - Nie, XV wiek to jeszcze jest koniec średniowiecza, początek renesansu. I było tak, że wtedy się zaczęła mała epoka lodowcowa. Nie wiem, czy później, czy to w XVI to wieku było. To ktoś musiałby to sprawdzić, że wtedy, jak zaczął Bałtyk zamarzać. To były te sprawy. Ale kilkaset lat wcześniej winorośle rosły w Polsce. To znaczy bez problemu tutaj można było hodować winogrona. Takie były temperatury.
[31:26] - Dalej można hodować winogrona.
[31:28] - Ale jaki on jest? On jest jednak nie na poziomie takim jak w Rzymie, czy we Włoszech, czy we Francji nawet.
[31:35] - Trzeba więcej światła, oczywiście.
[31:37] - Temperatury też musi być trochę większa. Więc to było, czyli było cieplej niż dzisiaj. Natomiast w tym XVI wieku było chłodniej niż dzisiaj, więc to tak różnie bywało. A za czasów dinozaurów to jeszcze cieplej było. To już w ogóle było hohoho i jeszcze kilka razy więcej. Jasne. Dobrze. Ja dziękuję ci za ten telefon.
[32:05] - Mam jeszcze pytanie.
[32:06] - Na koniec tak.
[32:09] - O co chodzi z tym, że stały słuchacz był zastraszany? Bo słyszałem, że miał nie dzwonić, a zadzwonił ostatnio w temacie.
[32:19] - Zadzwonił, przełamał się. Także będzie dzwonił, tak jak mówił, zadeklarował się, dzwonił w sprawach technicznych, na jakieś tematy audycji techniczne.
[32:28] - A można jakoś nawiązać kontakt ze stałym słuchaczem poza radiem? On ma jakiegoś maila? Mogę go poprosić? Stały słuchacz dzisiaj zadzwonił, to chciałem nawiązać z nim kontakt mailowy.
[32:40] - Nie, niestety. Chyba ma tylko swój kanał i przez ten kanał polecam się kontaktować.
[32:46] - Na Facebooku, tak? Czy gdzie?
[32:48] - Nie na Facebooku. Jest na stronie teoriachosuu.com. Tam są informacje. Na stronie można znaleźć linki.
[32:56] - Michale, można się skontaktować? Jakiegoś maila tam można znaleźć?
[32:59] - Jest mail na stronie teoriachosuu.com. Wszystko naprawdę jest do odczytania, do sprawdzenia. Dobra, dziękuję ci za to. Dziękuję ci za to, bo są kolejne telefony. Dzięki. Trzymaj się. Hej.
[33:13] - Chciałem podziękować.
[33:15] - Trzymaj się. Hej. Tak, kolejny słuchacz telefoniczny. Ktoś po prostu czeka i płaci za telefon, więc postaram się szybko odebrać i nie wiem, czy się uda. Witaj słuchaczu telefoniczny, czy jesteś naprawdę z telefonu dzwonisz?
[33:29] - Witam. Jestem.
[33:31] - Z telefonu, tak? Potwierdzasz.
[33:33] - Z telefonu potwierdzam.
[33:34] - Czyli nie wyłączyli tego telefonu internetowego?
[33:37] - Widocznie nie wyłączyli, skoro dzwonię.
[33:39] - A już straszyli mnie fachowcy. To znaczy nie straszyła mnie korporacja, w której kupiłem, tylko straszyli mnie ludzie, że wyłączają nie tylko te prepaidy, ale też wyłączają telefony internetowe. A tu okazało się, że jest cały czas. Dziwne.
[33:58] - Widać nie. O czym jest w ogóle dzisiaj audycja? Bo jeszcze nawet nie włączałem radia, nie mam dostępu na razie.
[34:01] - Jeszcze raz. Dzisiaj o czym?
[34:03] - O czym jest audycja dzisiaj?
[34:04] - Dzisiaj o wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych i o rzeczach nieważnych.
[34:11] - Okej. Ja tutaj po prostu chciałem tak zadzwonić, bo dzwonię co audycja i się nie mogłem nigdy dodzwonić. Tyle razy próbowałem.
[34:19] - To świetnie, że się udało.
[34:21] - A dzisiaj się udało wreszcie.
[34:22] - Czyli o rzeczach ważnych i nieważnych.
[34:25] - Ale właśnie nie jestem w temacie, bo nie słuchałem od początku. W ogóle jeszcze nie zacząłem słuchać.
[34:29] - Nic jeszcze nie mówiliśmy. To jest temat luźny, czyli o rzeczach dla ciebie przede wszystkim. Dla ciebie czy ogólnie dla ludzkości całej, dla społeczeństwa. Które są rzeczy ważne, a które rzeczy są nieważne. Czy też w teoriach spiskowych. Ogólnie o wszystkim. To nie chodzi tylko o teorie spiskowe. Nad czym powinniśmy się koncentrować, aby wygrać walkę z nowym porządkiem świata i rządem światowym? Co jest dla nas wtedy ważne, a co jest nieważne w tej walce? Bo czasami mam wrażenie, że nawet wielu ludzi, którzy ma dużą wiedzę w tym temacie, ostatnio na jednym forum się starłem z pewnymi osobami i po prostu według mnie koncentrują się na sprawach właśnie nieważnych, które niestety nie posuwają nas w tej walce do przodu, że po prostu dzięki temu możemy wygrać większą wolność, możemy zmienić tą rzeczywistość, tylko wchodzimy w jakieś takie mało istotne kanały.
[35:34] - Powiem ci, że nie jestem przygotowany do rozmowy. Nawet nie sądziłem, że odbierzesz.
[35:38] - To może w jakimś innym temacie.
[35:41] - Właśnie nie ma danego tematu, nie jestem przygotowany.
[35:44] - Jest temat chociażby skąd dzwonisz. Tym możesz się podzielić.
[35:49] - Dzwonię praktycznie z centrum Polski.
[35:51] - Z centrum Polski właśnie. Jaka temperatura jest? Jest zimno, ciepło, śnieg za oknem?
[35:56] - Akurat w miarę ciepło jest. Jest śnieg, ale wszystko stopnieje.
[35:59] - Ciepło, czyli pięć stopni.
[36:01] - Jest w miarę ciepło. Pięciu nie ma, ale jest dwa na plusie.
[36:05] - To nie tak ciepło, to dwa stopnie. A w Irlandii jest dyszka.
[36:10] - Mrozów nie ma. To już jest dobrze, tak?
[36:13] - Zgadza się. Nie wiem, niektórzy lubią mrozy. Tak jak ci zwolennicy walki z globalnym ociepleniem to lubią chyba mrozy. Im zimniej, tym lepiej.
[36:22] - A właśnie, nie wiem, czy poruszałeś temat smogu dzisiaj?
[36:26] - Nie, bo nie wiedziałem, że jest smog. A gdzie jest smog? W jakim mieście?
[36:31] - W całej Polsce jest podobno.
[36:33] - W całej Polsce smog jest? Jak to jest możliwe?
[36:36] - Ale odbiegając od tego smogu, w Gazecie Wyborczej dzisiaj zostały wydane maseczki, które są koloru szarego i mają tak jakby te czerwone korki na środku, taki okrągły koreczek czerwony. I na Twitterze już się podłapali i w TVP, że to są maseczki wzorowane na czapkach Armii Czerwonej.
[37:05] - Ale w jakim celu Gazeta Wyborcza rozdała takie coś?
[37:09] - Wydali po prostu maseczki takie na twarz. Tylko maseczki takie jak takie przeciwpyłowe, jakich i na budowach się używa czy jeszcze gdzieś. Zwykłe takie maseczki.
[37:21] - Ciekawe.
[37:23] - Po prostu do Gazety Wyborczej dorzucali to dzisiaj.
[37:27] - Ale aż taki smog jest? Ja nigdy nie pamiętam, żeby w Polsce był taki smog. Jak byłem, wyczzymywałem, żeby coś było.
[37:32] - Normy są poprzekraczane. Ale mówię, już w TVP-
[37:36] - W Krakowie to tak, to pamiętam, że się ciężko oddychało, tam było zanieczyszczenie duże, ale jakoś bez maseczki dałem radę oddychać. Ale tak w tych miastach-
[37:46] - W całej Polsce podobno jest. W Radomiu też był niby 350-krotnie zwiększony.
[37:52] - Ale od czego to jest? Co to Ruscy coś puszczają czy co? Co to się dzieje?
[37:57] - Od czego? Z kominów, spaliny samochodowe.
[38:01] - To jest propaganda. To jest jakaś bzdura totalna. Sorry, ale nie wierzę w coś takiego. To jest bzdura. Ja rozumiem, że w Warszawie może się smog zrobić, ale w całej Polsce jest niemożliwe.
[38:12] - Jest czy go nie ma, w każdym bądź razie trąbią teraz w każdych mediach o tym, że jest zwiększone stężenie smogu. No ale mówię, wyszły te maseczki i już TVP porównywała te maseczki do czapek Armii Czerwonej. Nie wiem, czy kojarzysz, oni mieli takie szare czapki z takimi czubkami na głowie.
[38:32] - Tak, kojarzę oczywiście.
[38:35] - No i porównywali, że na wzór armii radzieckiej robią, bolszewickiej.
[38:42] - Bolszewia działa. Nie wiem, o co tutaj chodzi. To jest jakaś propaganda. To jest dziwne. Żeby rozgryźć, co Michnik ma w głowie, to ciężko rozgryźć jednak. Z tego, co wiem, to on często jeździ sobie na Wyspy Kanaryjskie. To dziwne, że teraz nie jest na Kanarach, bo przecież jest karnawał czy koniec karnawału. To są najfajniejsze imprezy, bo tydzień temu były albo teraz właśnie będą, więc chyba poleci tam. No ale gazeta, myślik. Myślisz Michnik, mówisz gazeta, mówisz gazeta, myślisz Michnik.
[39:16] - No ale wiesz, cały tydzień się pisze o smogu. Później się rzuca maseczkę i już się gazeta sprzedaje. Bo tyle się człowiek naczytał o tym smogu, to jak jest maseczka, to trzeba kupić, nie? To jest dobry chwyt marketingowy.
[39:31] - Świetne, ale to jest jakiś absurd. To się nadaje do teorii spiskowej, chyba że ktoś teorie spiskowe tutaj rozprowadza i to jest nie jakieś teorie chaosu, nie są jakieś tam Radio Paranormalium i inne różne dziwne media, tylko to jest właśnie Gazeta Wyborcza, która teorię spiska, że mamy smog wszędzie, w całym kraju. Coś niby wolno.
[39:53] - Z tym smogiem to też nie tylko Wyborcza, bo to wszystkie i lokalne gazety i lokalne media, wszyscy teraz nadają o tym smogu.
[40:03] - Przecież to jest bzdura. W jakichś Chinach czy w jakichś innych krajach, gdzie dużo więcej samochodów jest po prostu, które jeżdżą, jest więcej fabryk, więcej wszystkiego, to jak można mówić, że w Polsce jest problem smogu, a w takiej Wielkiej Brytanii na przykład, czy nie wiem, w Niemczech nie ma? To jest jakiś absurd.
[40:22] - Tak, tylko że powiedz mi, czym w Anglii ludzie palą w piecach w domach, a czym palą w Polsce?
[40:29] - Kominki mają ludzie. Powiem ci tak, że tutaj w Irlandii na niektórych dzielnicach tych biedniejszych to palą wszystkim i plastikami i co im wleci i drewnem, jakimiś meblami z lakierem, drewnem, wszystko, co po prostu w łapska im wpadnie. Mało tego, ogniska robią też sobie gdzieś tam przed domem właśnie z takich mebli lakierowanych. Pięknie to się dymi, niezły smród. Także mówię, czasami jest smog faktycznie na tych biedniejszych dzielnicach, to smog jest w Irlandii, w Dublinie czy w innych. To jest straszne czasami, jak jest odpowiednia pogoda, że wiatr jest mniejszy, to wtedy ten smog się utrzymuje. To jest po prostu tragedia. Smród jest niesamowity. No ale cóż, tak ludzie robią. I to nie tylko w Polski problem.
Mówię o dużych miastach, ale jak mamy mniejsze miasteczka czy coś, to ja nie wyobrażam sobie smogu w jakichś małych miasteczkach. W dużych miastach jak Warszawa, Kraków. Kraków ma chyba ustawiczny smog, czy Katowice to mają też te miasta.
[41:29] - Katowice, bo Kraków jest na dole.
[41:31] - To jest norma. To tak, ale w innych miastach weźmiemy mniejsze jakieś Bydgoszcz, Bydgoszczu. Nie śmieję się teraz za Rostowskim, jak on nie potrafił Bydgoszcz wypowiedzieć. Lublin, Biała Podlaska, Toruń. To raczej w tych miastach nie wydaje mi się, żeby tam był smog.
[41:54] - Ale przecież teraz i Straż Miejska jeździ po domach, po osiedlach z tym czujnikiem i sprawdzają, kto czym w domu pali. I sprawdzają i jak palisz nie tym, co trzeba, to mandaty wystawiają.
[42:18] - No tak. Słusznie z drugiej strony, bo jak ktoś pali plastikami, syfem, to jest bardzo szkodliwe. Nie tylko dla tego, kto pali w domu, bo ktoś myśli, że jak w domu pali, to wszystko mu tam wywali. Nie, to wszystko będzie mu do domu szło z jednej strony, ale z drugiej zasyfia całą okolicę. Ja bym na przykład na takiego sąsiada doniósł. Najpierw bym do sąsiada powiedział: „Co ty sąsiad robisz? Co to odwalasz zamaniane tutaj na naszym osiedlu?” To bym po pierwsze poszedł, a po drugie, jakby to nie pomogło, zgłosiłbym do administracji osiedla. Chyba że to są domki nieadministrowane, tylko że osiedle jest po prostu takie, że każdy ma swoją działkę. Ale jak jest na jakimś osiedlu i są domki i jest jakaś administracja, to do administracji, a jak to by nie pomogło, to po prostu bym wezwał policję następnym razem, jakby palili i tyle. Tutaj tylko ten problem w Irlandii dotyczy biednych dzielnic, gdzie wszyscy palą, bo są narkomanami, na socjalach takich.
W sensie takim, że nie tyle na samym socjale, że mają jakieś uzależnienia od alkoholu i tak dalej, i nie stać ich na ogrzewanie normalne, bo wszystko przepijają czy na narkotyki wydają i palą czymkolwiek.
[43:37] - Ale powiem ci, że ten smog jest naprawdę odczuwalny, jak się wyjdzie. Później jak przejdziesz się po ulicy i wrócisz do domu, to jednak te ciuchy czuć dymem z komina czy coś, gdzie nie powinno być czegoś takiego, gdzie nie jesteś na jakimś osiedlu, gdzie jest wiele domków, bo wiadomo, jak masz dużo domków czy coś, każdy pali, to wtedy można czuć. Ale jak masz dookoła bloki, powiedzmy dwa, trzy domki tylko i przejdziesz się ulicą i wracasz do domu i czujesz na sobie ten dym.
[44:09] - Ale to mówię, to wszędzie, gdzie palą po prostu jakimś syfem ludzie. Też jest przecież, jak się drewnem pali, to jest specyficzny zapach. To jest bardzo fajny, naturalny zapach, ale tego smogu naprawdę ja nie wiem. Wydaje mi się, że to jest po prostu jakiś problem wydumany, że to jest wywalone gdzieś tam.
[44:28] - Przeczytam ci fragment artykułu z „Piątku”, że w piątek od rana-
[44:31] - Ale z „Wyborczej” chcesz czytać, tak?
[44:34] - Słucham?
[44:34] - Z „Wyborczej”. Ze szmatławca tak zwanego.
[44:37] - Akurat z „Wyborczej”. Mam otwarte dwa linki, także i z „Wyborczej”, i z innego źródła, innej lokalnej gazety.
[44:43] - Dobrze, przemęczymy się chyba.
[44:44] - Stężenie pyłów PM2,5 o godzinie 10:00 wynosiło 163 miligramy na metr sześcienny przy normie 25 miligramów. Także norma została o-
[44:58] - Tak, tylko gdzie był ten miernik? Przecież nie był w całym mieście miernik, tylko był w jakimś miejscu.
[45:03] - Nie, to były w określonych miejscach, określone ulice.
[45:09] - Nie wiem. Ja nie ufam po prostu tym meteorologom. To wszystko może być przekupione równie dobrze. Warto po prostu samemu zrobić eksperyment. Naprawdę dzisiaj, żeby wykryć smog i tak dalej, to są proste urządzenia. Za 100 złotych, 200 złotych możesz kupić takie urządzenie, ono ci wszystko sprawdzi. Ja kupiłem sobie wykrywacz za grosze. Dałem za to 15 euro. W Irlandii jest wszystko droższe zresztą. Wykrywacz do CO, do tlenku węgla.
Mam też wykrywacz do dymu. Jak jest duże już zadymienie, takie naprawdę duże, to on pika, mam też w kuchni i tak dalej, ale kupiłem sobie do CO2 i on dokładnie wykrywa naprawdę bardzo małe ilości tlenku węgla. To akurat się przydaje, bo mam do grzania wody piec gazowy, więc wiadomo, to nie jest nic, raczej nic się nie powinno dziać, ale odpukać, że wtedy on bipczy i w ogóle tam mi nigdy nawet jedynka nie wskoczyła. A tam musi być chyba już kilkadziesiąt, żeby było to groźne czy coś. Nawet jedynki nie miałem. Taki wykrywacz kosztuje, mówię, kilkanaście euro, więc taki wykrywacz porządniejszy nie będzie wykrywał jakichś tam związków i tak dalej, tylko wykryje pył, oprócz powietrza, w powietrzu jakichś niechcianych rzeczy. To przecież nie może dużo kosztować. Czyli wykrywacz smogu. Ja widziałem do kupienia tego typu rzeczy i przecież każdy sam może sobie to sprawdzić i zobaczyć, kto ma rację. Czy oni po prostu mają rację, czy po prostu, za przeproszeniem, pieprzą.
Bardzo nieładnie mówiąc, ale to już wydaje mi się, że trochę przeginki są, że wszędzie po prostu oni smog widzą i czują. Bo widzą, czują i tak dalej. Także myślę, że nie ma co się przejmować. Jeżeli ktoś się przejmuje, niech pójdzie do sklepu, kupi sobie wykrywacz albo na Allegro, albo na innych aukcjach internetowych, czy gdziekolwiek sobie kupić taki wykrywacz i sobie samemu sprawdzić. Sprawdzić w tym miejscu, pojechać w inne miejsce, pojechać w inne miejsce w mieście i sobie porobić eksperymenty, sprawdzić. To tak najlepiej. Ja bym tak zrobił i bym potem w internecie przedstawił ludziom badania. Proszę, tutaj mamy badania profesjonalistów. Ja kupiłem sobie urządzenie i oni po prostu kłamią. Tak było z, nie wiem, czy wiesz, z tym globalnym ociepleniem.
Fałszowali dane. Fałszowali dane właśnie z tych wykrywaczy temperaturowych i to było udowodnione. Maile. Nie wiem, czy to WikiLeaks podało. Chyba przez WikiLeaks poszło, że przyznali się naukowcy do fałszowania danych właśnie tych temperaturowych, że wykazywało coś odwrotnego do globalnego ocieplenia i po prostu musieli tam te dane troszkę zmodyfikować, żeby pasowało do tej polityki całej. To są oszustwa naukowe, tytuły naukowe powinno się zabrać takim ludziom, którzy przyznali się do oszustw. Mówię, przyznali się nawet. Nie, że się pomylili. Przyznali się do oszustw z tych wycieków.
[48:06] - Nawet jak zdjęcia robiłem i robiłem z balkonu zdjęcia, gdzie zazwyczaj robię zdjęcie w dzień i wszystko jest jasne, widoczne, a teraz robiąc zdjęcie widać, że te wszystkie inne bloki, które widać, są takie zasmużone, wszystko jest tak jakby za mgłą. Ten smog widać gołym okiem naprawdę. To nie jest tak, że to jest jakieś wymyślone coś, to naprawdę widać gołym okiem.
[48:34] - Mgłę też widać gołym okiem. Pytanie, co to jest? Ja ostatnio też mgłę widziałem i było naprawdę słabo.
[48:39] - Mgły nie masz powiedzmy o godzinie 12:00.
[48:44] - Bywa. W Irlandii to nie ma jakiegoś problemu z tym akurat, ale w Polsce inaczej.
[48:54] - Ale mgła ci ogranicza widoczność. Czegoś możesz nie widzieć, a tutaj widzisz wszystko, tylko że widzisz za taką szarą kotarą. Mgły nie masz naszej szarej. Mgła ma taki kolor jaśniejszy, bardziej biały zazwyczaj. A tu widać takie ciemne, szare.
[49:16] - Sorry, że się śmieję, bo ktoś zrobił już mema. Nie wiem, czy ktoś znalazł, że: „Mama, nie teraz! Są nowe pomiary”. Sześciolatek przy komputerze, nie z maską.
[49:28] - Ale wiem, że jakiś czas temu, nie wiem, czy to było w styczniu, czy w grudniu, w jakichś miastach niektórych w Polsce normalnie szkoły pozamykali. To gdzieś chyba na Śląsku było, że szkoły były zamknięte i nie musiały chodzić dzieci do szkoły, bo z powodu smogu były pozamykane.
[49:51] - W Irlandii jak spadnie śnieg, to zamykają szkoły, bo po prostu samochody nie mają jak dojechać do szkoły. Generalnie prace są niektóre zamknięte, w ogóle kraj stoi jak trochę śniegu spadnie. Tak mówię, tak z metr śniegu spadnie, to wtedy kraj stoi. Co kraj, to kraj. Różne rzeczy są w różnych krajach. Podejrzewam, że w Chinach to jak takie powietrze byłoby w Polsce to święto od razu robią, że tak czystego powietrza to dawno nie mieliśmy w Szanghaju na przykład.
[50:18] - Gdybyś się podejrzewał, że gdybyś się w tych ostatnich dniach przeszedł po Warszawie, to byś miał taki widok jak w Japonii. Ludzi w maskach chodzących.
[50:28] - Ale to, że ktoś w masce chodzi, to nie oznacza, że jeszcze jest smog.
[50:33] - Mówię tylko, jak sytuacja wygląda.
[50:34] - Ja wiem, Michael Jackson też chodził po Warszawie w masce i w ogóle tej maski nie zdejmował.
[50:38] - Ale mówię ci, teraz jakbyś przyjechał do Warszawy przejść się po Warszawie, to byś miał widok jak w Japonii, byś się tak mniej więcej poczuł.
[50:46] - Jasne, ale zostawmy ten temat, będziemy do niego wracali, bo to jest ciekawe. Także dzięki za te informacje słuchaczu.
[50:53] - Dobra, dzięki. Trzymaj się, wyłączam radio.
[50:55] - Cześć, hej. Także to był słuchacz. Jeszcze raz powtórzę telefon działa, o dziwo. 32 728 13 45 i skype: torechosu.com. Dzisiaj rozmawiamy o rzeczach ważnych i rzeczach nieważnych. Smog to nie wiem, czy to jest taka ważna sprawa, bo jednak chyba da się jakoś ogarnąć go. Ale może i tak, bo to na zdrowie wpływa. Jest z nami Adam. Witaj Adamie.
[51:26] - Halo, halo, dzień dobry.
[51:29] - Słyszę, że będziesz trollował, ale okej, dobra, na szybko proszę.
[51:34] - Nie, dlaczego?
[51:36] - Okej, dobra.
[51:39] - Nie, poczekaj, tylko muszę przyciszyć właściwie ciebie sobie.
[51:44] - Bo tak słyszę taki radiowy głos bardzo. Tak myślałem.
[51:48] - Bo dzwonię z komputera, ze Skype'a.
[51:51] - Aha. Czyli u ciebie jest smog? O tak może rozwiążmy tą sprawę. Skąd dzwonisz, z jakiego rejonu Polski i czy jest u ciebie smog? O tak.
[51:59] - Dzwonię z Warszawy i nie ma tutaj smogu, nie ma nic. Jest czyściutkie niebo, więc nie wiem, o co chodzi.
[52:07] - Czyli albo ty trollujesz, albo słuchacz wcześniejszy.
[52:13] - Na pewno nie trolluję. U mnie nie ma żadnego smogu. Naprawdę widać wszystko gołym okiem. Nikt nie nosi żadnych masek.
[52:20] - Dobrze, a Gazeta Wyborcza co pisze? Ja wierzę po prostu wcześniejszemu słuchaczowi, bo ja nie wchodzę na Gazetę Wyborczą i to, co mówi, biorę za dobrą monetę.
[52:34] - Gazety Wyborczej nie za bardzo czytam. Skupiam się bardziej na takich niszowych newsach, faktach, różnych takich ciekawostkach też.
[52:48] - Czy ty nie pracujesz w radiu przypadkiem? Bo tak brzmisz jakoś z RMF-u. Tak normalnie mówisz na co dzień?
[52:57] - Tak, to też jest kwestia trochę mikrofonu. Ja tutaj gadam sobie z domu. No cóż, jestem po prostu na razie słuchaczem, więc chciałbym pogadać z tobą na różne tematy.
[53:11] - Tak, ważnych czy nieważnych. O płaskiej Ziemi możemy porozmawiać może dzisiaj.
[53:16] - A wiesz, że ostatnio nawet znalazłem artykuł, który teoretycznie niby wyjaśnia, że Ziemia jest płaska. Cała strona jest dosyć dziwna, bo niedawno odkryłem ją. Też zauważyłem, że jest iście antypolska.
[53:36] - Antypolska, płaska Ziemia? Co ma do antypolskości?
[53:39] - Antypolska naprawdę. Nie mam jak podesłać. Chociaż mam, mogę ci wysłać na Skype'ie. Nie wiem, czy tutaj to zobaczysz, odbierzesz. Ale mógłbym ci całą stronę nawet wysłać i byś po prostu zobaczył.
[53:53] - Nie, wierzę. Jak się tylko może portal nazywa? Z nazwy mniej więcej.
[54:01] - PolakiRobaki.pl.
[54:04] - Dobra, już słyszę, że trollujesz. Dobra, czy jeszcze na koniec chciałbyś coś powiedzieć? Pozdrowić może kogoś, czy może jakiś portal?
[54:14] - Tak. W takim razie ja serdecznie pozdrawiam portal PolakiRobaki.pl, bo bardzo się uśmiałem po prostu czytając różne głupie artykuły. I chciałbym jeszcze zawiadomić wszystkich, że zgłosiłem wszystko do prokuratury.
[54:29] - I mam nadzieję, że ten portal po prostu zniknie jak najszybciej.
[54:33] - Sorry, że się uśmiałem, ale co to ma z płaską Ziemią do dzisiaj, Polacy, Robacy?
[54:39] - Gdybyś wbił tam, to byś zobaczył Polaki, Robaki. Tam właściwie redakcja w nawiasie. Wybacz, plącze mi się język.
[54:50] - Jasne, polecam ci. Nie wiem, czy pracujesz w mediach, ale jako lektor myślę, czy zapowiadacz w radiach, że idealnie byś mógł pracować, jeśli nie pracujesz oczywiście w tych radijkach.
[55:06] - Ja mam najlepszą pracę na świecie i nie chcę jej zmieniać, ponieważ jestem bezrobotnym. W sumie wiesz, wstaję, mam fajrant, jest dobrze.
[55:14] - Jasne. No dobrze, to pozdrawiam i polecam, żebyś tą pracę utrzymał, czyli brak pracy do końca życia, jeden dzień dłużej, jeżeli ci się po prostu tak dobrze pracuje.
[55:25] - Dziękuję serdecznie.
[55:27] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć, cześć.
[55:29] - Do widzenia.
[55:32] - To był Adam. Jeszcze jest jeden. Strasznie dużo na razie dzwoni tutaj osób. Nie można ogarnąć się, ale dzwoni Potrzeba.
[55:49] - Witam tylko sobie wyciszę radio. OK, już jestem.
[55:50] - Na 100%, podkreślam jeszcze trzeci raz, Potrzeba nie będzie trollował.
[55:57] - Wiesz, że ze mną to różnie jest, ale na sam początek, zanim przejdziemy do rzeczy ważnych i mniej ważnych, chciałbym na jedną rzecz uczulić w związku z rejestracją kart SIM. Pierwsza rzecz to znaczy tak, operatorzy nie do końca to ogarnęli. Jeszcze nie wszystkie osoby, które tej karty SIM nie zarejestrowały, mają tę kartę odłączoną. Natomiast w sytuacji, kiedy stracicie zasięg oraz ewentualnie wyłączycie telefon i podłączycie się ponownie, wtedy na pewno ta karta SIM zostanie zablokowana. To zostało potwierdzone przez moje prywatne grono specjalistów. Natomiast to, na co chciałbym zwrócić szczególną uwagę, żebyście, moi drodzy słuchacze, uważali. Nie kupujcie zarejestrowanych od razu kart SIM na Allegro czy gdzieś tam, czy na OLX, czy gdziekolwiek indziej, ponieważ w ten sposób możecie sobie nagrabić naprawdę sporo. Wyobraź sobie taką sytuację, że jestem przestępcą, jakimś cyberprzestępcą. Absolutnie, przecież nikt by sobie tego nie wyobraził. Natomiast dokonuję jakiegoś przekrętu przy użyciu karty SIM zarejestrowanej na Żula.
Następnie tę kartę SIM sprzedaję na Allegro zarejestrowaną jako taka super fajna karta SIM i po dwóch, trzech miesiącach ta karta SIM jest namierzona przy użyciu geolokalizacji. I kto ma problemy? Nie pan Żul ma problemy. Nie ja mam problemy, tylko problemy ma osoba, która akurat z tej karty SIM korzysta. Dlatego tutaj jak najbardziej odradzam kupowania prerejestrowanych kart SIM, ponieważ one mają pewną szansę, mają pewne prawdopodobieństwo, że zwyczajnie pochodzą z jakiegoś przekrętu. I zwyczajnie sami sobie w tej sytuacji możemy zaszkodzić.
[57:41] - Ale Potrzeba, ja mówię o tym, że po prostu z panem Żulem idziemy do salonu. Nie idziemy tylko po kasę. On tam idzie, rejestruje. To nie jest przestępstwo.
[57:50] - Nie, w takiej sytuacji tak.
[57:52] - O takiej mówię sytuacji, a nie że ja kupuję gdzieś z niewiadomego pochodzenia tą kartę.
[57:57] - Tak, tutaj właśnie chciałem uczulić słuchaczy, że taka opcja jak najbardziej jest, ale ona jest potencjalnie niebezpieczna, żeby nie szli w tę stronę. W ogóle jeszcze dalej idąc, chciałbym cię, Klaud, pochwalić za ogarnięcie strony, wcześniejsze wrzucanie tematów, za regularne wrzucanie poprzednich audycji. Naprawdę miło. Naprawdę kawał dobrej roboty.
[58:20] - Chyba trollujesz w tej chwili, bo niewiele się zmieniło.
[58:24] - Nie, daj spokój. Ja pamiętam, jak jeszcze z miesiąc temu była taka audycja na topie co cię wkurza w teoriach spiskowych?
[58:33] - I ona była przez dłuższy czas.
[58:35] - Z taką wypiętą dupą. I ja sobie po prostu w piątek siedzę o 12 w biurze, otwieram teorię chaosu, a tu taka dupa na monitorze.
[58:43] - Ale to zdjęcie było przeklejone z youtubowych najpopularniejszych kanałów o spiskach na YouTubie. Przekleiłem po prostu z YouTube'a czy z tej strony, która mówi o spiskach, że to po prostu jest na tych stronach. Ja też byłem w szoku i dlatego tą grafikę, żeby ludzi zszokować. I wiem, że ludzie już mieli dosyć jej, ale to jest właśnie poziom tych najpopularniejszych audycji spiskowych. Aż byłem sam w szoku. No ale cóż. Żeby przyciągnąć, żeby właśnie kliknęli ludzie. Zarobię dzięki temu jedną milionową centa, eurocenta.
[59:26] - Ale tutaj jeszcze jedna rzecz, na którą zwróciłem uwagę na samym początku w audycji, bo masz w dżinglach, że teoria chaosu na antenie Radia Nafali to chyba pora pobrzmiewać.
[59:39] - Ja wiem. Tak, miałem już to zmienić. Trochę czasowo nie wyrabiam, żeby tym się wszystkim zająć. Ale tak, muszę to podgruzowywać trochę. I nowy dżingiel też jest już w przygotowaniu. Znaczy nie tyle dżingiel, taki bardziej, nie będę tutaj zdradzał.
[59:54] - Czekamy z niecierpliwością. A co do rzeczy ważnych i nieważnych, bo tak się właśnie zastanawiałem, czy przypadkiem z jakiejś enigmy nam tutaj nie wyskoczysz i wbrew pozorom nie będzie to taka wcale luźniejsza audycja, tylko z jakimś konkretnym tematem zaatakujesz. Natomiast tak w obecnej chwili, bo że tak powiem, rozpracowuję pewne środowiska w ostatnim czasie. A jeszcze w ogóle pozdrowienia dla stałego słuchacza. Stary, jesteś wielki, jesteś bezpieczny i ja ci to gwarantuję. Rozpracowuję pewne środowiska i przede wszystkim to, co mi się wydaje w tym momencie ważne, to jest to, żebyśmy otworzyli oczy, ale żebyśmy sobie nie dali też za bardzo otwierać oczu. Żebyśmy samodzielnie podchodzili do pewnych spraw, podchodzili do pewnych spraw analitycznie, a nie tylko łykali pewne fakty medialne i potem ślepo je powtarzali. Tak jak ta kwestia wirusa odry, o której rozmawialiśmy tydzień temu. Zanurkowałem troszkę bardziej w związku z różnymi rzeczami w to środowisko bardziej alternatywne, jeżeli chodzi o medycynę. I powiem ci szczerze, że naprawdę ostro się za głowę złapałem.
Dzisiaj czytałem taki piękny artykuł odnośnie szkodliwości mikrofalówek, gdzie mój znajomy, obecnie student chemii, opowiadał o tym. Razem to czytaliśmy i w ogóle jakieś ckliwe historie o tym, jak promieniowanie mikrofalowe się przeradza w promieniowanie gamma, które jest-
[01:01:26] - Nie, ale poczekaj, ja się nie zgadzam z tym, żeby tak wszystko wrzucać, bo ja też uważam, że mikrofalówki niszczą jedzenie i powodują, że to jedzenie jest gorszej jakości niż przygotowywanie normalnie. Na przykład tak jak Chińczycy na parze robią, jest dużo zdrowsze, bo to po prostu niszczy witaminy, niszczy dużo różnych walorów w jedzeniu dużo głębiej niż nawet smażenie czy jakieś pieczenie i tak dalej.
[01:01:54] - Znaczy tutaj zacytuję ci, bo tutaj jeszcze z czata, gdzie rozmawiałem z tym moim kumplem podczas czytania tego artykułu. „Bardzo często zdarza się, że organizm nie wie, co począć z takim fantem. Felerne i niczemu niepotrzebne cząsteczki mogą utknąć w głębokich partiach tkanek.”
[01:02:09] - Jeszcze raz. To chodzi o mikrofale, tak? Że coś do mikrofali wkładamy i wyciągamy i potem mamy gamma promieniowanie.
[01:02:15] - I potem mamy tak: promieniowanie gamma i felerne i nikomu niepotrzebne cząsteczki. To wtedy zacząłem na mojego kumpla wrzucać-
[01:02:21] - A skąd tam jest promieniowanie gamma? Jak mógłbyś wyjaśnić? Bo według mnie to naprawdę bardzo ciężko uzyskać promieniowanie gamma. To trzeba mieć jakieś akceleratory, jakieś naprawdę kosmiczne rzeczy, żeby uzyskać promieniowanie gamma. Z tego, co czytałem w nauce, nawet rentgena nie tak prosto uzyskać, a co mówić gamma. Jak to zrobić?
[01:02:40] - Wiesz co? Nie, to jest po prostu rzucone. Taki ochłap. Natomiast jeszcze taki eksperyment na kotach pokazał, do czego prowadzi regularne spożywanie wody i posiłków podgrzewanych w kuchence. Koty otrzymywały jedzenie pełnowartościowe, podgrzewane przez jedną minutę w kuchence mikrofalowej. Mimo dobrego wyglądu po sześciu tygodniach wszystkie koty zdechły. Ja tutaj wrzucę na czata Nocnego Radia link do tego konkretnego artykułu, żeby każdy mógł się tutaj zapoznać, żeby nie było, że tutaj jakieś czary-zmowy i sobie wymyślam na własne potrzeby całą historię. Natomiast dosłownie z całego portalu tak się uśmiałem i tu jest-
[01:03:23] - Poczekaj, co to za portal? Jeszcze raz. Możemy zareklamować go?
[01:03:26] - Humel.pl. Zareklamować? Nie wiem.
[01:03:29] - Już wiesz, troszkę trolluję. Chcę zareklamować, tak.
[01:03:32] - A widzisz, kurde. Słuchajcie, co się dzieje. Ja nie trolluję, a Claude trolluje. Do czego doszła teoria?
[01:03:38] - Zareklamować. Właśnie jest dużo takich. Ja podejrzewam, że to też może być robota ignorantów z jednej strony, ale z drugiej uważam, że są ludzie, którzy działają przeciwko teoriom spiskowym, są opłacani przez różne, żeby ośmieszać. Jak płaska Ziemia, tego typu rzeczy.
[01:03:53] - Wiesz co, tutaj mi się nie wydaje do końca, żeby oni byli opłacani. Bardziej mi się wydaje, że to są pożyteczni idioci, którym się wmawia pewne rzeczy. Zresztą dzisiaj wieczorem już jest dostępna audycja w Nocnym Radiu. Rozmawialiśmy sobie o erystyce i szermierce słowem i wmawianiu ludziom rzeczy, w które tak naprawdę nie wierzą. I w jaki sposób można po prostu zmanipulować człowieka tak, żeby uwierzył w pewną rzecz i zaczął bronić pewnej rzeczy, co do której nie ma absolutnie żadnych racjonalnych podstaw.
[01:04:23] - Im większym ignorantem jest, tym łatwiej. Czyli im mniej dany człowiek wie, tym łatwiej nim manipulować i tym łatwiej właśnie zrobić z niego pożytecznego idiotę. To się sprawdza.
[01:04:32] - Dokładnie. I tutaj nawet patrząc na kategorie na tym blogu, słuchaj, jest: antybiotyki. Tak, zgodzimy się, że to jest kwestia warta poruszenia. Autyzm, białko, biustonosze, cholesterol.
[01:04:44] - Biustonosze? O co chodzi? Biustonosze, że powiększanie piersi hipnozą, tak? O to ci chodziło?
[01:04:51] - Nie wiem. Musiałbym, czekaj, aż sobie kliknę i zobaczę tutaj odrobinkę. Mi się strona przycięła. Ale właśnie chodzi o to, że to środowisko alternatywne, środowisko właśnie takie bardziej spiskowe jest pełne tych: „O kurde, jak biustonosz powoduje raka piersi. Cisnąca prawda.” Ludzie kochani.
[01:05:09] - Może coś być na rzeczy. Ja nie wiem. Nie robiłem badań, nie wiem jak jest, ale-
[01:05:15] - No co ty nigdy kobiecych piersi nie badałeś? Błagam cię.
[01:05:18] - Nie, no ale nie w tych sprawach. Raka, tak? Tutaj jakoś nie wiem. Mówię, no różne są jakieś tam badania. Co badania, to lepsze wyniki w zależności od tego. Ja na przykład bardzo lubię słuchać takich ludzi naprawdę kumatych, którzy mówią bardzo szokujące rzeczy, jak na przykład doktor Jaśkowski. Nie wiem, czy słuchałeś wykładów doktora Jaśkowskiego. Z nie wszystkim mogę się zgodzić, natomiast z większością, wiesz. Ja nie mogę z nim polemizować, jeśli chodzi o medyczne sprawy, bo to był praktyk, to był chirurg, czyli naprawdę najwyższy stopień, jak to można powiedzieć. On był doktorem nauk medycznych, czyli doktorem faktycznym, a nie że skończył medycynę, tylko jeszcze naukowo pracował i robił badania, o których mówił na przykład o papierosach, że okazało się, że rakotwórczy wcale nie jest sam tytoń jako tako, tylko dodatki do papierosów, które powodują raka.
Czyli chemia, która w papierosach jest dodatkowo. Bo robili po prostu badania z samym tytoniem, z fajkami. Bo do fajki używasz czystego tytoniu i tak dalej.
[01:06:26] - No tak. To znaczy ja prywatnie polecam. Czasami mi się zdarza zapalić papierosa, ale prywatnie sobie lubię po prostu popykać fajkę z dobrym tytoniem i że tak powiem, to oddziaływanie nikotyny bez filtra i tak dalej jest dużo mocniejsze. Jest ten taki przyjemny zawrót głowy, ale jednocześnie powiem ci szczerze, że nie ma czegoś takiego jak ten kaszel palacza i tak dalej. To się nie zdarza. Co więcej, wiesz, jest coś takiego, że powiedzmy, ja zresztą paliłem regularnie, teraz mi się trochę to rzadziej zdarza, natomiast jeżeli sobie zapalę taką fajkę, to przez ładnych parę dni nie mam absolutnie żadnego ciśnienia na to, żeby zapalić. A jeżeli sobie kupię paczkę fajek, no to kurde sześć godzin mija i kurde, zresztą bym zapalił, zrobiłbym coś z tym. Ale jeszcze jedna rzecz, do której chciałbym się odnieść, jeżeli chodzi o wcześniejsze telefony, to jest kwestia smogu.
[01:07:19] - No właśnie, jest u ciebie smog. Na pewno się nie przyznasz, gdzie mieszkasz w tej wybieranie Polski i czy jest u ciebie smog. Proszę powiedzieć.
[01:07:26] - Ja powiem, że mieszkam w południowo-wschodniej Polsce, mianowicie w mieście o nazwie Wilno, natomiast w mieście-
[01:07:33] - Północno-wschodniej.
[01:07:35] - Północno-wschodniej części, natomiast w mieście mniej więcej wielkości Wilna. I że tak powiem, miałem troszkę ten atak grypy. Leżałem sobie tydzień na zwolnieniu lekarskim, bo mnie kompletnie poskładało i faktycznie odczułem to, co się działo. Zresztą ten wirus grypy w tym roku był niesamowicie zajadliwy.
[01:07:55] - Okej, wirus grypy, ale co ze smogiem?
[01:07:58] - Ze smogiem jest to, że już się dawno zaleczyłem. Normalnie wszyscy moi współpracownicy z mojego open space teraz chodzą na zwolnienia lekarskie, bo albo sami się zarazili, albo dzieci chorują i tak dalej. Ja w tym momencie żadnego bólu głowy, żadnych grypowych objawów typu łamanie w mięśniach, łamanie w kościach, co autentycznie przeszkadza. Ale jeżeli ja sobie wyjdę na parę godzin pospacerować po mieście, to faktycznie czuję, że się odrobinkę duszę. Ja zresztą chodzę w kominiarce, więc tutaj kominiarka odrobinkę to zbiera, ale ten smog jest po pierwsze faktycznie zauważalny, a po drugie jest odczuwalny. Natomiast to, co zostało wcześniej poruszone, głównym problemem jest to, że ludzie w Polsce tak naprawdę palą śmieciami w swoich piecykach i ten smród się zwyczajnie wydobywa. Co innego Kraków czy Rybnik, czy cały Górnośląski Okręg Przemysłowy, który jest jednak uprzemysłowiony i u nich nawet nie do końca problem-
[01:09:01] - Część Warszawy chyba też, prawda? Że w samym centrum Warszawy coś może tam wystąpić.
[01:09:05] - Nawet mniej, bo tam są pyły. Natomiast w Krakowie na przykład zostały przekroczone-
[01:09:09] - No to w Krakowie czuć. Ja kiedy jestem w Krakowie, to czuję.
[01:09:12] - Zostały przekroczone normy benzenu, który jest naprawdę-
[01:09:18] - Co on jest w lakierach chyba benzen jest. Dobrze mówię? W lakierach może być?
[01:09:24] - Tak. On jest używany do produkcji rozpuszczalników, lakierów i tak dalej. Czyli petrochemia Płock.
[01:09:29] - Czyli palą meblami. Lakieru mniej palisz.
[01:09:34] - To znaczy nie, już nawet pal diabli te meble, ale to bardziej pochodzi z przemysłu. Natomiast problem jest taki, że w momencie, kiedy jest zimno, to bardziej to powietrze troszkę stoi. Nie mamy takiego przewiewu.
[01:09:47] - Ale słuchaj, ja rozumiem, że bezdomni czy prawie bezdomni ludzie bardzo biedni, którzy mają te swoje domki, gdzieś tam to opalają na jakichś działkach i tak dalej. Ale większość ludzi: jak można czymś takim palić? Przecież to wszystko u ciebie w domu zostaje. To nie wywieje ci wszystko przez komin, to wleci ci do chałupy.
[01:10:05] - Tak, ale kurde jeżeli jesteś Polakiem, to zawsze sobie zaoszczędzisz te 40 złotych na opale i będziesz zadowolony.
[01:10:15] - Przecież opalanie węglem jest kilka razy tańsze niż opalanie gazem. Chyba dwa razy czy trzy razy tańsze niż gazem.
[01:10:21] - Tak, ale to właśnie bardziej jest ten-
[01:10:25] - A pięć czy sześć razy niż prądem, czy nawet jeszcze więcej, bo prądem grzać to już w ogóle kosmos.
[01:10:30] - Jeszcze w ogóle trzeba zaznaczyć, że w Krakowie przez zarządzenie burmistrza zabudowano trakty powietrzne i tak naprawdę ten smog, który tam w tym mieście siedzi, nie ma być którędy wywiany. Tam jest naprawdę potrzebna niesamowita różnica ciśnień, żeby go wyprowadzić stamtąd. Więc Kraków tak naprawdę sam sobie bicz na własną dupę ukręcił.
[01:10:52] - Ja myślę, że jednak tutaj UB mi podesłał, że to jest po prostu zmusić Polskę do zapłaty kar za PiS, czyli tych kar od CO2 i tak dalej, bo wiadomo, że Polska węglem stoi i węglem opala jednak większość ludzi. I to po prostu chcą zmusić, żeby Polska przeszła nie wiadomo na co. Na gaz rosyjski chyba, który jest najdroższy na świecie albo jeden z najdroższych na świecie, który odkupujemy od naszych przyjaciół Rosjan. I nie wiem, na co jeszcze przejść. Może na atom, na energię atomową. Nie mamy ani jednej elektrowni atomowej, więc nie wiem, jak oni to chcą przejść. Albo na wiatr, który też wiatru za bardzo w Polsce nie ma z jednej strony, a z drugiej strony na ogniwa fotowoltaiczne, których też za bardzo słońca nie ma przez większą część roku.
[01:11:40] - Wiesz co, tutaj akurat słońce jednak jest w stanie w miarę sprawdzać, ponieważ masz dwa rodzaje instalacji fotowoltaicznych. Jedne to są właśnie-
[01:11:49] - Elektryczne a drugie cieplne.
[01:11:51] - Tak, dokładnie. I jeżeli masz cieplne, które ci rozgrzewa twoją turbinę, twój bojler do tej temperatury 60-80 stopni, to po pierwsze masz za frajer gorącą wodę w swoim mieszkaniu, a po drugie dokładnie tę samą wodę możesz wtłoczyć do swojego systemu cieplnego. Więc tutaj nie zarzucałbym za bardzo, bo to jest naprawdę skuteczna metoda. Wiatr nie bardzo się spisuje w naszym klimacie. Natomiast jeżeli chodzi o atom, to jestem jak najbardziej piewcą atomu. Jeszcze w ogóle odnośnie ostatniej audycji, bo tam się próbowałem zdzwonić pod koniec, ale mi się nie udało. Jak rozmawiałeś o samochodach atomowych, to odnośnie rolnictwa-
[01:12:40] - Krytykowano mnie tam. Wiem, że jakieś komentarze też były, że bombę atomową można od razu zrobić z tych samochodów i dlatego ich nie ma.
[01:12:48] - Znaczy wiesz, podstawowym problemem, bo powstały, to się nazywał projekt Pluton, według którego powstały rakiety dalekiego zasięgu napędzane właśnie reaktorem atomowym z głowicą zupełnie innego typu. Tam zależnie od potrzeby oraz powstały również projekty samolotów nuklearnych, które faktycznie latały. Zarówno Amerykanie mieli projekt, nie mam teraz otwartego-
[01:13:17] - Chyba nie ma dowodów na to, że latały.
[01:13:19] - Jak to nie? Stary, są nagrania. Są nagrania wideo.
[01:13:22] - Bo wiem, że projekty na pewno były. To na 100% tak i silniki te były, ale że te samoloty latały, to nic o tym nie wiem.
[01:13:30] - Convair X-6 jest samolotem amerykańskim napędzanym energią jądrową. Jest on szeroko udokumentowany.
[01:13:39] - Ale pytanie, bo z tego, co słyszałem, to one mogły być gdzieś testowane i tak dalej, ale czy to był samolot od początku do końca miał tylko ten silnik atomowy, czyli nie miał na przykład startowego silnika normalnego, spalinowego, a później włączał się atom? Czy to taki był samolot, czy od początku atomowym był? Bo to wiesz, jest różnica.
[01:13:57] - Później włączał się atom i to działało także, jeżeli byłeś w powietrzu.
[01:14:02] - To zgoda. Nie, bo ja myślałem, że chodzi ci takie, że w 100%, że miałeś tylko napęd atomowy. O tym nie słyszałem w ogóle.
[01:14:10] - Nie, to jeszcze może mi się uda. Tu-119 on się nazywał. Natomiast jeżeli chodzi o tego Convaira, to po pierwsze on był zalany w bodajże 24-tonowej ołowiano-betonowej strukturze, która zabezpieczała pilotów przed promieniowaniem. I to jest właśnie główny zarzut przeciwko samochodom atomowym, że jeszcze nie mamy technologii, która byłaby na tyle lekka, żeby ją wrzucić na koła, a jednocześnie żeby zachować bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów. Natomiast właśnie Tupolew 119 mamy udokumentowany lot, który trwał 48 godzin przy użyciu właśnie silników nuklearnych. I to też był samolot, który startował na silnikach klasycznych. Ten reaktor był również otoczony ołowiano-betonową strukturą zapobiegającą napromieniowaniu załogi. I tutaj faktycznie w rękach Rosjan jest ten najdłuższy lot, który miał miejsce, który trwał faktycznie dwa dni od startu do lądowania bez żadnego tankowania. I żeby było tak dla jasności, że ten lot został przerwany nie ze względu na to, że się paliwo skończyło, tylko ze względu na to, że obawiano się, że piloci przyjęli zbyt dużą dawkę promieniowania i dla ich bezpieczeństwa sprowadzono ich na ziemię. Co prawda pewnie zginęli później, pięć lat później na raka, ale to wiadomo, jak to w takich sytuacjach bywa.
[01:15:51] - Jasne. Dobrze, a z rzeczy ważnych i nieważnych co byś powiedział, Potrzelo? Jak ty to interpretujesz? Co masz po prostu z rzeczy ważnych, nieważnych?
[01:16:04] - Jeżeli chodzi o rzeczy ważne, to właśnie nie dać się okłamać i nawet będąc w tych środowiskach spiskowych nie wierzyć w absolutnie wszystko, co zaprzecza takiemu common sense. Ponieważ ludzie są manipulowani, ponieważ jest mnóstwo-
[01:16:19] - Deny everything jest nawet tutaj zawsze w dżinglu, nie? Znaczy deny everything można w dwójnasób to zrozumieć, tak żeby wszystkiemu zaprzeczyć, ale też można z drugiej strony, że każdy może zaprzeczyć tym faktom, które ktoś ci przedstawia. W dwójnasób, z jednej i z drugiej strony, że ktoś zaprzecza, ze służby specjalne, ale my też możemy mieć zawsze pytania, sceptycznie podchodzić do wszystkiego.
[01:16:46] - Może zacytuję inny dżingiel, który niestety się zdezaktualizował w ciągu ostatnich dwóch lat. Natomiast: „To think for yourself and question authority”. Myśl za siebie, kwestionuj autorytety.
[01:16:57] - Timothy Leary zresztą chyba, tak?
[01:16:59] - Timothy Leary, dokładnie tak. Po prostu myślicie za siebie, bo tutaj naprawdę można cytować wielu filozofów i myślicieli z Bilem Hicksem włącznie. Tutaj mi się kojarzy właśnie ten skecz z „Muzeum zabójstwa Kennedy'ego” właśnie. Co by było, jeżeli właśnie tam jest muzeum zabójstwa Kennedy'ego i tam jest wszystko ładnie obszczone i można tam podejść, ale nie można podejść do tego okna, z którego rzekomo Oswald strzelał. A dlaczego? Bo jeżeli ktoś by tam podszedł, to by było: „O kurwa, niemożliwe, nie da się tego sięgnąć. Nie ma sensu”.
[01:17:43] - A potem włączasz telewizję czy radio i wszystko ci wytłumaczą. I potem: „A, to tak było. Strzela w jedną stronę, głowa idzie w tą stronę, jakby kula głowę przyciągnęła, że w drugą poszła głowa. Ale to wszystko można wytłumaczyć. Idźcie spać Ameryko. Wszystko wyjaśniliśmy”.
[01:18:01] - Dokładnie. Także tutaj, jeżeli chodzi o rzeczy ważne, to przede wszystkim nie dać się ogłupić. I myślę, że to też się troszkę sprowadza do rzeczy nieważnych. Że rzeczy, żeby nabrały na wadze, muszą sobie na to zasłużyć tak naprawdę, mi się wydaje. I są takie tematy, ten choćby kontrowersyjny temat Keshe, który przez zeszły rok nam się obijał naprawdę bardzo mocno.
[01:18:26] - Ale Keshe to jest nic. Sorry, że tak powiem, bo tutaj zgłosił się słuchacz, że będzie chciał zadzwonić i opowiedzieć, że ma dowody na efekt Mandeli. Słyszałeś o efekcie Mandeli, tak?
[01:18:35] - Oczywiście, że słyszałem.
[01:18:35] - To jest dopiero teoria, bo ten Keshe to jest nic. No ale okej, dobra, co tam o Keshe masz?
[01:18:42] - Także to jest człowiek, który skupił swoją uwagę, jeżeli chodzi o polskie środowisko alternatywno-spiskowe przez ostatni rok. I tak naprawdę absolutnie niczego nie osiągnięto, nie przedstawiono żadnych naukowych dowodów, nie przedstawiono żadnego racjonalnego uzasadnienia.
[01:18:58] - Niektórzy twierdzą, że działa. Nie możesz tak mówić. Niektórzy twierdzą, że nie mają 100% oszczędności, ale mają 90% oszczędności.
[01:19:06] - To ja może powiem tak: dzięki mojemu kotu oszczędzam 95% energii, bo mój kot generuje ten prąd, który się przedostaje do moich drutów.
[01:19:16] - Ale to niemożliwe, bo twój kot nie jest podłączony do sieci elektroenergetycznej.
[01:19:21] - Ale nie musi, bo on emanuje-
[01:19:23] - To zaprzeczasz nauce.
[01:19:24] - Nie, ale przecież ten Magrav off-grid działa dokładnie w ten sam sposób, tylko że ja zrobiłem Magrava ze swojego kota.
[01:19:31] - Ale off-grid, czyli on daje energię wtedy. A dlaczego daje 90% off-grid? Off-grid chyba 100% powinien.
[01:19:38] - Magrav off-gridowy się uczy i z czasem teoretycznie zwiększa, bo on indukuje prąd w naszych ścianach, w naszej instalacji elektrycznej. Natomiast powiem szczerze, że mój kot faktycznie generuje. Łajzo, ile ty masz? Z siedem lat już, nie? Koło siedmiu lat. Także już się nauczył tej instalacji elektrycznej tutaj i naprawdę mam rachunki, ale za prąd obniżone o jakieś 90%. Jeżeli nie wierzycie, to po prostu przygarnijcie sobie kota i porównamy sobie rachunki za prąd siedem lat po tym, jak przygarniecie kota. Ja tutaj zresztą z krawcem rozmawiałem. Krawiec ma dużo większe oszczędności na energii, bo jego kot ma już 18 lat i ma naprawdę niesamowite oszczędności. Dlatego polecam wszystkim przygarnąć sobie kota.
[01:20:25] - Aha. Jasne.
[01:20:29] - Więc tutaj tak naprawdę jesteśmy w stanie sprzedać dowolną absurdalną teorię spiskową i stwierdzić, że: „Słuchajcie, łapcie, bo to działa, ale to się musi nauczyć” i tak dalej. Także tutaj Magravy od kotów się szczególnie różnić nie będą.
[01:20:42] - Chciałem powiedzieć „jasne”. To taki akcent chyba z „Monty Pythona”. Jasne. Także zaintonować odpowiednio to słowo, bo to różnie można zinterpretować. Że jasne, wszystko jest jasne, a jasne ze znakiem zapytania. Pytanie retoryczne właśnie.
[01:21:00] - Także musimy tutaj krytycznie patrzeć na pewne rzeczy i żeby coś nabrało wagi, to musi sobie tak naprawdę na to zasłużyć. I jeszcze jedna rzecz, na którą chciałbym bardzo zwrócić uwagę, która prawdopodobnie bardzo nam się rozwinie właśnie w roku 2017 i niedługo, czyli EmDrive, który w tym momencie raczkuje.
[01:21:25] - Też to może być ściema. Może NASA oszukuje nas po prostu i nie ma tego napędu.
[01:21:28] - To nie do końca, bo jednak ten patent został opublikowany i on wytrząsa-
[01:21:33] - Patent, ale dobrze. Ale czy ktoś to powtórzył? To było zrobione doświadczenie w NASA, a kto jeszcze powtórzył to doświadczenie oprócz NASA?
[01:21:39] - Wiesz co, nie mam w tym momencie.
[01:21:41] - Z tego, co wiem, to nie czytałem, żeby komuś to wyszło jeszcze raz. A przecież może ktoś próbować to robić. Nie wiem, ja jestem troszeczkę sceptyczny. To znaczy ja uważam, że jest to bardzo prawdopodobne, bo doświadczenia na przykład Lucjana Łągiewki mogą się wyśmiewać ludzie, ale uważam, że on właśnie wykorzystuje to samo zjawisko. Ja nie wiem, nie jestem fizykiem, nie znam się na tych sprawach, ale hamulec dynamiczny i pędnik, który projektował i robił, działa na podobnej zasadzie. Czyli możesz się poruszać po lodzie, masz bardzo śliską powierzchnię i to można porównać, jakbyś miał żyroskop. Jak masz żyroskop, to też byś mógł się po lodzie bardzo dobrze poruszać, żebyś nie upadł po lodzie. Znasz sprawę żyroskopów, prawda? Że utrzymuje cię w danej płaszczyźnie i masz po prostu stabilność. I tak samo tutaj.
Znaczy tutaj trochę inaczej, bo jest łamana druga zasada dynamiki Newtona.
[01:22:35] - Nie jest łamana.
[01:22:38] - EmDrive jest.
[01:22:39] - Nie jest.
[01:22:40] - Dlaczego nie jest?
[01:22:41] - Nie jest, bo tam masz emisję cząstek. To nie-
[01:22:44] - Nie, doczytaj dokładnie, że jest ze względu na to, że on powinien stać w miejscu. On nie powinien się poruszać, bo z układu jak wyrzucasz coś i tak dalej, ty nie wyrzucasz tej cząstki poza obiekt. Rozumiesz? Ona jest cały czas wewnątrz obiektu. Te fale. To wszystko nie opuszcza.
[01:23:02] - Fale zostają wewnątrz, ale wyrzucasz cząstki elementarne. Tak samo Łągiewka nie łamie żadnej zasady dynamiki, ponieważ zmienia jeden rodzaj energii na drugą. To nie jest-
[01:23:12] - W zderzaku nie widzisz tego, ale w hamulcu dynamicznym wyraźnie widać, że jest łamana druga zasada dynamiki Newtona. I tak samo tutaj jest łamana zasada dynamiki w tym EmDrive. Poczytaj sobie. Ja nie jestem fizykiem, ale z tego, co czytałem, zrozumiałem, że jest łamana zasada i dlatego wszyscy się boją ruszać ten temat w ogóle, bo to jest po prostu, wiesz, fizyka może się zatrząść po prostu w swoich fundamentach.
[01:23:35] - Właśnie problem jest taki, że te wynalazki jednak się bronią nawet w świecie fizyki newtonowskiej, w świecie fizyki makroskopowej. I nie musimy się tutaj doszukiwać jakichś cudów na kiju, tylko to jest wytłumaczalne. Natomiast w momencie, jeżeli popadamy w retorykę, że obaliliśmy Newtona, to nikt nie będzie z tych mediów mainstreamowych i innych takich rzeczy nas słuchał. Zresztą hamulec Łągiewki został ukradziony przez wojsko. Tutaj nie ma-
[01:24:05] - Ale jemu chyba już oddali. Nie pamiętam, czy to już mu oddali, czy nie. On tam dalej ma to. Dali mu ileś baniek i się zamknął. Znaczy w sensie takim, że dostał olbrzymi grant i miał utajnić badania. Znaczy utajnić w tym sensie, że teraz już-
[01:24:18] - On to opublikował bez starania się o patent, przez co został namówiony przez naukowców z AGH i zostało to podpieprzone przez wojsko. I to jest współcześnie wykorzystywane na lotniskowcach, w hamulcach, na tych linkach. Ta energia, którą masz z samolotu, jest właśnie na takie rolki po prostu przerzucana. Natomiast tutaj żadna zasada dynamiki nie jest naruszona. Tak samo w pędniku żadna zasada dynamiki nie jest naruszona, bo ten pędnik musisz ruszyć i wprowadzasz nową siłę do tego pędnika. Więc żadna z tych zasad nie jest naruszona.
[01:24:53] - Nie, ale o to chodzi, że on się może poruszać, rozumiesz? Ruch jest tylko wewnątrz i on się przekłada, że się coś porusza. Czyli jest łamana. Bo jeżeli w środku się coś porusza To nie może się ten obiekt poruszyć. Rozumiesz, że musi się odepchnąć, musi być ruch tego obiektu, a jest tylko ruch wewnątrz tego obiektu.
[01:25:16] - Dobra, ale w przypadku pędnika wprowadzamy najpierw energię, żeby ten-
[01:25:20] - To tak, jakby się za włosy sam wyciągnął. Rozumiesz? To nie jest możliwe.
[01:25:23] - Nie. W przypadku pędnika najpierw musimy podnieść ten ciężarek i wprowadzić ten pędnik w ruch. I to jest właśnie ta dodatkowa energia, która jest używana później do poruszania. W przypadku EmDrive mamy do czynienia z emisją cząstek elementarnych.
[01:25:37] - Mikrofalami, tak?
[01:25:40] - Nie. Z emisją cząstek. Nie pamiętam których, nie pamiętam jakich, ale z emisją cząstek, która jest-
[01:25:45] - Ale nie fotonów. Jakichś innych cząstek.
[01:25:47] - Nie wiem. Nie chcę kłamać. Nie znam schematu na pamięć. Natomiast wiem, że to jest jedna z cząstek elementarnych, gdzie ta emisja jest tak niska, że tego, można powiedzieć, paliwa starcza nam, w cudzysłowie paliwa oczywiście, starcza nam na bardzo długo i jego ubytek jest, można powiedzieć, niezauważalny makroskopowo. Natomiast jeżeli EmDrive sobie odpalimy i puścimy do galaktyki Andromedy, to on jednak przestanie napędzać w pewnym momencie. I mniej więcej tyle. Zasada termodynamiki w przypadku EmDrive'u i zasada fizyki newtonowskiej w przypadku pędnika i zderzaka nie jest naruszana w żadnym punkcie. Także skupmy się na tym, żeby zwyczajnie w ramach tej nauki, która istnieje, wyjaśnić to. Bo nawet naukowcy z AGH, którzy współpracowali z Łągiewką, w swoich dokumentach napisali, że zasady dynamiki Newtona nie zostały tutaj naruszone.
[01:26:41] - Nie. Mówili, że zasada inercji jest. Nie wiem, do czego to się odnosi, ale układ inercyjny jest po prostu złamany. Inercja z jednego układu do drugiego. Tak? Dobrze mówię?
[01:26:57] - Klot, obejrzyj sobie film na YouTube „Geniusz Kowar”. Nie lubię tego filmu, ale obejrzyj sobie.
[01:27:02] - I tam jest profesor Stanisław Gomuła, który mówił, że jest ta zasada d'Alemberta, która jest złamana.
[01:27:09] - On mówi to anegdotycznie. W pewnym momencie, że póki co nie wiemy, czy Łągiewka złamał tę zasadę, ale po Łągiewce to się wszystkiego można spodziewać. Hahaha. Natomiast tam są przebitki z kamery na publikacje, które tam zostały wrzucone. Zresztą ja te publikacje widziałem na oczy, bo pracowałem nad jedną audycją, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie. Natomiast tam jest jawnie napisane, że żadna zasada fizyki klasycznej nie jest łamana przez ten wynalazek, a jednocześnie ten wynalazek działa. Także bądźmy szczerzy. Możemy oczywiście podnieść ręce i stwierdzić: „Ha! Złamaliśmy Newtona”. Wszystko fajnie, pięknie, ale z drugiej strony, a może nie złamaliśmy Newtona, a to dalej działa i ruszmy, kurde, do przodu, zamiast się spuszczać na tym, że złamaliśmy Newtona.
[01:28:03] - Ale to mówił profesor. Ja nie wiem, czy on to robił żartobliwie. Chyba nie. Brzmiało to, że po prostu było, wiesz.
[01:28:09] - Powiem ci tak. Ja ten film oglądałem-
[01:28:11] - Polecam, zobaczcie sobie sami. Ocencie to. Mówię, profesor AGH. Zresztą w telewizji też występował w programie. To był taki program o takich wynalazkach, to znaczy wynalazcach. Tam byli zapraszani wynalazcy. Prowadził to Janusz Weiss w Telewizji Polskiej. I tam też był wynalazek Łągiewki. Pokazywał to wszystko. To na początku lat 90.
było. Po 2000 roku to było.
[01:28:35] - Ja ten film w ramach przygotowań oglądałem mniej więcej w listopadzie, więc wydaje mi się, że go dobrze pamiętam. Także nie będziemy kontynuować, bo to nie ma sensu, żebyśmy się tutaj na antenie sprzeczali, prawda?
[01:28:48] - Ty się też nie znasz i ja też się nie znam na tych sprawach dokładnie.
[01:28:51] - Także zapraszam, żeby się oderwać do źródła. Film się nazywa „Geniusz Kowar”.
[01:28:56] - „Geniusz Kowar”, tak.
[01:28:57] - Nie lubię tej nazwy, bo film ma tytuł „Geniusz Kowar”, a to się nazywa-
[01:29:01] - To jest film Janusza Zagórskiego, także polecam też Niezależną TV. niezalezna.pl czy niezaleznatelerwizja.pl albo NTV.
[01:29:10] - Po prostu wpiszcie sobie w Google NTV i wszystko będziecie wiedzieć. niezalezna.pl błagam cię, zaraz cię, kurde, tutaj komuniści zjedzą.
[01:29:17] - Przepraszam, może się pomyliłem. Sorry za to.
[01:29:20] - Dobra, Klot, w takim razie dzięki, bo to też nie ma sensu, żebyśmy się tutaj za bardzo sprzeczali. Także dzięki ci wielkie i do usłyszenia. Trzymaj się.
[01:29:28] - Dobra, dzięki. Trzymaj się. Potrzeba, hej. To nie była, tylko był Potrzeba. Możecie dzwonić, telefon 32 728 13 45, teoriahosu.com. Dzisiaj rozmawiamy o rzeczach ważnych i nieważnych, które są dla was istotniejsze, różnych sprawach. A ja chciałbym tutaj porozmawiać o rzeczach właśnie ważnych i nieważnych. Ale nie wiem, tyle osób naraz dzwoni. Potem będzie mowa, że... Dobrze, to damy szansę tutaj.
Piotr dzwoni. Piotrek. Witaj, Piotrze.
[01:30:05] - Cześć, Klot.
[01:30:06] - Jeżeli możesz wyłączyć głośniki czy coś. Jest po prostu przesłuch u ciebie.
[01:30:15] - Naprawdę? Nie żartuj.
[01:30:16] - Jasne. Dobra, miałeś trollować o efekcie manteli.
[01:30:22] - Nie, nie chcę. Wiesz co? A poczekałbyś 20 sekund, 30 i znajdę słuchawki, żeby nie było przesłuchu.
[01:30:29] - Dobra, to jak znajdziesz to zadzwoń, okej? Dobra, to będziemy czekali. Mam nadzieję, że coś ciekawego powie, ale obawiam się, że może być trolling. Dobrze. Strasznie dużo osób dzwoni w tej chwili. Nie można tego ogarnąć. O, jest słuchacz z Babilonu. Witaj słuchaczu.
[01:30:59] - Witam, cześć.
[01:31:00] - Skąd dzwonisz tutaj do audycji?
[01:31:02] - Z zachodniej Polski.
[01:31:04] - I pewnie smogu nie ma.
[01:31:08] - Nie do końca. Nie ma aż tak dużo.
[01:31:11] - Da się przeżyć. Dzisiaj rozmawiamy o rzeczach ważnych, nieważnych. Czy chciałbyś coś w audycji? W tej audycji.
[01:31:20] - Tak. Myślę, że chciałbym coś powiedzieć ciekawego.
[01:31:24] - Niekoniecznie wtorek spiskowy, tylko ogólnie takich ważnych, nieważnych. Jak to jest w internecie bardzo często, jak ludzie interpretują, pokazują jakieś mało istotne sprawy polityczne. Co się dzisiaj stało i jaką kanapkę kto zjadł w Sejmie.
[01:31:39] - Nie. Raczej nie rozmawiałbym na temat takich współczesnych rzeczy, ale chciałbym zwrócić uwagę na bardziej historyczną sprawę. Do tej pory się jeszcze nie spotkałem, żeby gdziekolwiek o tym było nauczane. To jest rzecz, która dotyczy w ogóle pochodzenia języka polskiego. Nie wiem, czy kiedyś się zastanawiałeś nad tym tematem. To dotyczy etymologii słów i takich rzeczy.
[01:32:13] - Nie. Nie wiem dokładnie, skąd pochodzi język polski.
[01:32:18] - Powiedzmy, że aktualna teoria mówi o tym, że Słowianie przywędrowali gdzieś z okolic Dniepru. Tam była wielka Sarmacja i takie regiony. Myślę, że może jest ci znane trochę, czy nie?
[01:32:36] - Sarmacja? Tak, słyszałem o tym. Czyli to są potomkowie, jeśli dobrze mówię, rzymscy czy coś takiego. Starożytnego Rzymu. Sarmaci.
[01:32:48] - Sarmaci byli znani w starożytnym Rzymie.
[01:32:51] - Znani byli. Grupa, która handlowała z Rzymianami. Mieszali się ze sobą. Bo wiadomo, że w tamtych czasach.
[01:32:59] - Raczej była to grupa, która była znana jako ludność, która mieszkała na północ od Morza Czarnego.
[01:33:09] - No i ta tak zwana reaktywacja Sarmacji w II Rzeczpospolitej. Przepraszam, nie w II, tylko w I. Pomyłka. W I Rzeczpospolitej.
[01:33:18] - Oczywiście. Tam wśród szlachty zawsze szlachcice lubieli nazywać się potomkami Sarmatów. Dlatego że to było coś, co znaczyło, że pochodzą od starożytnego ludu. A pochodzenie od starożytnego ludu automatycznie ich kwalifikowało do pewnej nobilitacji społecznej. Tak bym to rzekł. To, na co chciałem zwrócić uwagę, to to, że może jeszcze przy okazji tego powiem ci tak: czy znane ci są tematy dotyczące haplogrup genetycznych, jeżeli chodzi o grupy ludności?
[01:33:55] - Tak, słyszałem o tym. Zajmował się tym jeden człowiek w Polsce. I w audycji kiedyś u Roberta Bernatowicza słyszałem o tym. Także coś było dosyć ciekawego i porównywał, że te haplogrupy są na zasadzie dopasowania krwi. Czyli musimy przetaczać odpowiednią krew dla ludzi. Jak mam grupę 0, A, B, AB. A i B i AB grupę.
[01:34:31] - Jeżeli by iść głębiej w tym temacie, to oczywiście tak. Grupa krwi związana jest z jakąś grupą genetyczną, z jakimś kodem genetycznym. Aczkolwiek dla grup krwi będzie to bardziej ogólna rzecz, bo mamy tam cztery grupy główne plus parę podgrup związanych z czynnikiem Rh negative i tak dalej. Aczkolwiek haplogrupy to jest pewna grupa genów, która propaguje się. I teraz, jeżeli popatrzymy na to, że mamy chromosomy X i Y, to część będzie się propagowała na przykład po chromosomach po X, czyli po matce, a część będzie się propagowała po chromosomach Y, czyli po ojcu.
[01:35:18] - No tak.
[01:35:19] - Tak. Także były badania genetyczne, które w pewien sposób klasyfikują ludność Europy na przykład ze względu na pochodzenie związane z tą haplogrupą. Czyli Słowianie mogą mieć swoją charakterystyczną haplogrupę, Germanie mogą mieć swoją charakterystyczną grupę. Skandynawowie północni mogą mieć jeszcze inną, Celtowie jeszcze inną i tak dalej. I teraz to, na co chciałbym zwrócić uwagę, to to jest to, że na początku zacząłem mówić o języku, a teraz mówię o haplogrupach. To to, że te dwie rzeczy teoretycznie mogą być od siebie oddalone, aczkolwiek według mnie one w pewien sposób się pokrywają i dotyczy to języka, który jest językiem starożytnym i to jest język zwany sanskrytem. Nie wiem, czy kiedyś spotkałeś się ogólnie z kwestią podobieństwa języków słowiańskich do sanskrytu i tego, jaką rolę sanskryt w ogóle odgrywał w starożytnych cywilizacjach, chociażby w cywilizacji starożytnych Indii.
[01:36:28] - Jakbyś mógł wyjaśnić. Sanskryt to nie są różne pisma na przykład?
[01:36:33] - Nie. Sanskryt to jest nazwa języka, tak?
[01:36:37] - Tak. Okej.
[01:36:42] - W tym momencie sanskryt jest językiem, który jest uznawany za taki, który nie do końca. Nie wiem, jak to się mówi, czy jest po prostu nie w użyciu.
[01:36:52] - Znaczy niż starożytny. Czyli jeszcze przed Babilończykami, powiedzmy. Czy przed hinduską jakąś cywilizacją.
[01:36:58] - Zdecydowanie.
[01:37:00] - Czyli zupełne początki. Mówisz jakiś neolit, powiedzmy. Czy wcześniej jeszcze?
[01:37:07] - Może bardziej tak. Wśród wszystkich cywilizacji, które znane są jako starożytne Cywilizacja staroindyjska mówi, że sięga swoimi źródłami, swoimi księgami do 60 tysięcy lat wstecz. I ta wiedza jest pisana w sanskrycie. Także to jest taka ciekawa rzecz.
[01:37:30] - Polacy, z tego, co wiem, pochodzą z Indii. Czy w ogóle Słowianie, Rosjanie.
[01:37:36] - I właśnie na to chciałem zwrócić uwagę, że nigdy do tej pory jeszcze nie spotkałem się, żeby ktokolwiek w edukacji powszechnej czy w ciekawostkach archeologicznych, językowych, naukowych zwrócił uwagę na to, jak wiele istnieje słów słowiańskich i jednocześnie słów języka sanskryckiego, czyli sanskrytu, które są niesamowicie do siebie podobne. I wystarczy zwrócić uwagę na to, jak byśmy na przykład policzyli jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć i tak dalej do dziesięciu po polsku i jak policzyłaby osoba, która posługuje się językiem sanskryckim. Plus do tego dojdzie kilka jeszcze innych słów, takich codziennych typu brat i na przykład samo słowo wiedza w naszym języku. Wiedza, czyli to, że ktoś-
[01:38:26] - Wedy. Że wedy w Indiach. To słyszałem o tym.
[01:38:29] - Wedy to się nazywa weda.
[01:38:32] - Czyli te najbardziej starożytne pisma. Pisma święte.
[01:38:38] - Tak. Czyli święte księgi. To są święte księgi, w których-
[01:38:42] - A to jest jedna z najstarszych wiary, tak? Hinduistyczna wiara jest jedną z najstarszych. Może babilońska jest starsza?
[01:38:51] - Nie. Babilon to jest 3000 przed naszą erą. To jest ten czas, kiedy chyba zazwyczaj się doszukujemy jakichś źródeł.
[01:38:59] - No tak, jeszcze przed egipską oni byli rozwinięci, nie?
[01:39:05] - Przed egipską albo mniej więcej mogły się jakoś tak równolegle delikatnie pokryć. Według mnie, jeżeli już wchodzimy na temat Babilonu i starożytnego Egiptu, to wydaje mi się, że te religie czy te cywilizacje nie istniały zupełnie niezależnie od siebie. Raczej wygląda to tak, jakby pewne ziarno rozwoju cywilizacji sobie migrowało z jednego miejsca do drugiego.
[01:39:34] - Okej. Ciekawa sprawa. A jakieś takie bardziej, nie wiem, rzeczy, bo to dla ciebie ważne to jest, podejrzewam, ale czy faktycznie to jest ważne?
[01:39:45] - Tak. Wydaje mi się, że to jest ważne. To jest bardzo ważne według mnie.
[01:39:48] - Co to daje? Co na przykład w twoim życiu taka wiedza daje?
[01:39:57] - Historię oficjalną, która jest nauczana w podręcznikach szkolnych dzisiaj w Polsce. Czyli to, że Słowianie byli zbitką ludów, które przywędrowały do Europy, nie tworzyły żadnych wcześniej jakichś społeczności bardziej zaawansowanych, a pojawiły się, powiedzmy, piąty, szósty wiek naszej ery na terenie dzisiejszej Ukrainy, Polski i tak dalej. Nie miały pisma. To są rzeczy, które przeczą temu, że jeżeli założymy, że nasz język albo że jesteśmy pewną grupą, pewnym odłamem ludzi, którzy mogą mieć coś wspólnego na przykład z północnymi Indiami i szczególnie język sanskryt to był język, którym posługiwano się wśród najwyższej kasty, czyli wśród kapłanów, tak zwanych braminów. I ten język znali tylko i wyłącznie przedstawiciele kasty. I to byli ludzie, którzy byli nosicielami wiedzy. To według mnie troszeczkę burzy pojęcie Słowian jako grupy, która się nagle wyłoniła z lasu. I to, jak jesteśmy dzisiaj nauczani, czyli tego, że pierwsza państwowość zorganizowana, pierwsza większa grupa nas jako Słowian, Polaków, Czechów, Słowaków i tak dalej wyodrębniła się powiedzmy w X wieku.
[01:41:16] - W X wieku naszej ery, tak?
[01:41:18] - Tak, oczywiście.
[01:41:19] - Nie, to są przecież oczywiste bzdury. Nawet dzieci chyba w podstawówce już zaczynają w to nie wierzyć, bo po prostu nie może nagle coś z niczego powstać. Nie ma takiej opcji. Zresztą już kronikarze rzymscy pisali, że to były rozwinięte państwa, miasta do niesamowitego poziomu. Że gluga wodna była. Ja mówię, pierwszy wiek naszej ery. To były potężne miasta. Oczywiście może nie było to jako jedno państwo, ale trudno powiedzieć. Mapy zachowały się sprzed X wieku naszej ery i na których po prostu jest zaznaczone państwo słowiańskie, które stanowiło barierę dla Rzymu, że Rzym nie był w stanie w ogóle podbić tych rejonów.
[01:42:07] - Właśnie to jest taka ciekawa rzecz według mnie, że jest pewna część źródeł, aczkolwiek w naszej edukacji niczego nie-
[01:42:15] - Popalono. Popalono większość, zniszczono. To jest w Watykanie być może są, ale tego nie ujawnią.
[01:42:20] - Czyli to jest taka historiozofia zachodnio-watykańsko, powiedzmy, Cesarstwo Rzymskie i tak dalej, tak?
[01:42:27] - Ja mówię, nie znam się na tych sprawach. Nie jestem historykiem, żeby się tam znaleźć. Ale dzisiejsi historycy bardzo często są chrześcijanami, katolikami nierzadko, więc też nie chcą tej wiedzy propagować. To znaczy też mówią, że wszystko zaczęło się od chrztu Polski, 960 rok, a wcześniej to były wieki ciemne. Nie było niczego. Nie było niczego, tak jak mówi pan Kononowicz, w Polsce nie było niczego przed 960 rokiem. 966? Chyba 960. Nie wiem. Wszystko jedno, w którym.
Że ten chrzest Polski był czymś najważniejszym. Ale mówię, to jest dla prostaczków wiedza. Dla ludzi, którzy nie uczą się, nie myślą logicznie i dla nich wystarcza.
[01:43:10] - Nie próbują dociekać.
[01:43:12] - Wystarcza dla nich, że Mieszko I był pierwszym królem. Czy królem był Chrobry, a Mieszko I pierwszym przywódcą Polski, a wcześniej nie było niczego. Takie bzdury po prostu dla dzieci. Ale mówię Tak, ale jeżeli ktoś jest głupi, ktoś jest ignorantem, to tak. Ale czy mamy jakoś rozpaczać? Przecież tu się nic nie zmieni. Po prostu tak jest. Ten ma historię, wdraża w szkole, kto ma władzę. Dzisiejszą władzą jest PiS, który propaguje wiedzę katolicką, chrześcijańską, watykańską. I tutaj nic nie jest się w stanie zmienić, dopóki nie zmieni się władza, dopóki nie będzie wolności w szkole.
Bo wystarczy, że wprowadzą wolność programów nauczania. Dzisiaj jest jeden program i koniec. Minister edukacji mówi taki program i nic więcej. Tu nie ma żadnej dyskusji.
[01:44:01] - Oczywiście.
[01:44:02] - Jasne, ale okej, może zostawmy to. Sprawy dla ciebie bardzo ważne te rzeczy są. A tutaj mam jakiś anon. Zarzuca ci, że możesz być potrzebą z takim pewnym syntezatorem mowy, który tam poprawia ci głos.
[01:44:21] - Dlaczego syntezatorem mowy?
[01:44:24] - Ktoś tak sugeruje, że po prostu z tego, co mówisz, że mówisz jak potrzeba. Nie wiem. Ktoś ci zarzuca na czacie po prostu.
[01:44:32] - To pozdrawiam potrzebę w takim razie. Potrzeba matką wynalazków.
[01:44:37] - Potrzeba matką wynalazków. Tak jest. Dobrze.
[01:44:40] - Nie, nie jestem potrzebą żadną ani żadnym. Wiem, że tam macie takiego słuchacza stałego, który się tak identyfikuje, ale nie.
[01:44:47] - Potrzeba. Dokładnie. Także nie wiem. Dzięki ci za ten telefon. Chyba że chciałbyś jeszcze coś powiedzieć takiego od siebie?
[01:44:56] - Miałbym takie pytanie do ciebie. Może bardziej możesz je odebrać jako niegrzeczne. Dość takie zaczepne, ale czasem mówisz o tym, że się nawet płaci ludziom. Dzisiaj o tym powiedziałeś, że płaci się ludziom za to, że deprecjonują teorie spiskowe, nie?
[01:45:15] - Jak ktoś wrzuca babę, nierozebraną jakąś tam kobietę z wypiętym tyłkiem jako reklamę audycji czegoś.
[01:45:25] - Czyli nawiązywałeś do czegoś.
[01:45:27] - Nie ja. Tylko że ktoś robi takie rzeczy, to mam prawo twierdzić, że jednak są jacyś ludzie, którzy może niekoniecznie są opłacani, ale chcą na tym zarobić, że ich naprawdę te tematy nie obchodzą.
[01:45:40] - Czy na przykład tobie zdarzyło się, żeby odezwał się ktoś do ciebie kiedykolwiek i zaproponował ci pewną taką dezinformację, dlatego, że może gdzieś dotykasz takich tematów wrażliwych i tak dalej?
[01:45:52] - To też słuchacze muszą mi zaufać, że powiem prawdę. Bo też wiesz, to, co powiem, to oczywiście ja mogę zapewnić, że jest prawdziwe. Nie, nikt się nie odezwał, także nie było takiej sytuacji z niczym. Zastraszanie jedynie bywały. Zastraszania jakieś tam, ale nie było.
[01:46:11] - W takim razie to jest dość mocna rzecz. Wiesz, ja twojej audycji słucham od jakiegoś czasu, powiedzmy jakichś dwóch miesięcy. Czasem sobie wrzucę jakąś tam MP3. I dzisiaj po raz pierwszy tak naprawdę stwierdziłem, że zadzwonię i coś tam może od siebie uda mi się dodać. Także ciekawie słyszeć, że jednak takie sytuacje dość niebezpieczne mogą się zdarzać.
[01:46:34] - Nie, niebezpieczne raczej nie, bo nic się nie stało, nie było żadnych rozpraw sądowych i tak dalej, więc nic poważnego nie było. Ale mówię, nieprzyjemne takie sytuacje bywały i tylko tyle. Ale nie, za pieniądze niestety nikt nic nie oferował, więc sądzę, że jednak faktycznie, przynajmniej w Polsce wydaje się, że raczej to jest mało prawdopodobne, żeby ktoś tam płacił. Generalnie ludzie chyba sami z siebie jakieś tam robią dezinformacje. Sami z siebie, żeby zarobić na czymś, żeby po prostu tam były te takie pułapki na klikanie, żeby ludzie tam klikali u nich i tak dalej, tego typu sprawy. Dobrze, to dziękuję ci.
[01:47:15] - Okej, ja również dziękuję. Co do takich tematów typu smog, według mnie to są bardziej oczywiste rzeczy. Są pewne naciski. Taki temat nagle pojawia się zupełnie nieprzypadkowo.
[01:47:26] - Globalne ocieplenie, podatek od CO2, prawda? Musimy się zgadzać.
[01:47:30] - Nigdy nie było do tej pory przez, powiedzmy, nie wydaje mi się, żeby nagle w ciągu jednego roku zwiększyła się emisja parokrotnie.
[01:47:38] - A jak w telewizji będą o tym mówili? Będą cały czas trąbili o tym w mediach, to to jest. Bo jak ktoś mówi w telewizji, to musi być prawda. Musi być.
[01:47:46] - Oczywiście powtórzmy to sto razy i będzie okej. Tego typu.
[01:47:51] - Dokładnie. Nie ma opcji.
[01:47:53] - Okej. Wydaje mi się, że to jest chyba wszystko, co w tym momencie mógłbym od siebie dodać. Dzięki za czas na audycji i pozdrawiam wszystkich.
[01:48:04] - Jasne.
[01:48:04] - Czy mogę pozdrowić jedną osobę?
[01:48:06] - Proszę bardzo.
[01:48:08] - Pozdrawiam tak zwanego Rozkminiacza z Opola. Mam nadzieję, że może kiedyś przesłucha.
[01:48:15] - Dobra, to pozdrawiamy i życzę miłego weekendu też tobie.
[01:48:19] - I również ciebie. Miłego weekendu.
[01:48:21] - Dzięki.
[01:48:22] - Wszystkiego dobrego i żeby się nie wdychał smogu.
[01:48:25] - Jasne. Dzięki. Trzymaj się. Cześć.
[01:48:27] - Hej.
[01:48:30] - Faktycznie troszeczkę brzmiał jak potrzeba, ale może też coś mnie tutaj tknęło. Kiedyś się bawiłem takimi syntezatorami, muszę wam powiedzieć, syntezatorami mowy, jak miałem radio pirackie na początku 2000, to tak się właśnie bawiliśmy i naprawdę głos można było nieźle zmienić. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[01:48:53] - Witam. Z Podlasia.
[01:48:55] - Z Podlasia. Widzę, że się ukrywasz.
[01:48:58] - Dlaczego się ukrywam?
[01:48:59] - Numer się nie wyświetla.
[01:49:01] - A nie, to po prostu tak korzystam z telefonu.
[01:49:06] - Ja też kiedyś pamiętam, wykupiłem jakiś numer i jak z tego numeru dzwoniłem do kogoś, to też był numer ukryty i nie dało się tego zmienić, żeby numer się wyświetlał komuś. Podejrzewam, że oni mieli jakiś, nie wiem, czy to u ciebie jest takie, ale jak ktoś sprzedaje numery, to sprzedaje tam milion numerów czy ileś, ale ma dużo mniej numerów i w danym momencie łączy się przez inne numery. Przez inne numery się łączy, a ty masz tam inny numer. Takie triki stosuje być może. Dlatego takie rzeczy są.
[01:49:37] - Właśnie korzystam też z prepaida i jeszcze mi nie zablokowali.
[01:49:42] - Aha, jasne. Dzisiaj rozmawiamy o rzeczach ważnych i nieważnych. Czy masz jakieś swoje ważne i nieważne rzeczy? Jakieś dezinformacje, jakieś fake newsy? Co tu się dzieje dookoła? Bo dużo się dzieje jednak.
[01:49:57] - Najpierw chciałbym się odwołać do tego, co mówił ten słuchacz na początku. Chyba jakieś pierdoły takie, że maski.
[01:50:07] - Czyli co? Że on trollował?
[01:50:09] - Maski radzieckie w „Wyborczej”. Mówię, co dzwonią?
[01:50:15] - Czyli był trolling jednak, tak?
[01:50:20] - No i tyle na temat tamtego słuchacza. A tak to, to ja bym powiedział o tym swoim małym marzeniu, takim trochę science fiction związanym z podróżami kosmicznymi.
[01:50:33] - Proszę bardzo.
[01:50:34] - Że gdzieś tam jest taki statek, który leci szybciej niż światło. Gdzieś w tajnych laboratoriach, w Stanach czy w Rosji. Taki, który może przekraczać prędkość światła.
[01:50:50] - Robili tego typu próby. No i faktycznie coś takiego wychodziło. Tylko że można było przesłać sygnał, ale nie można było przesłać informacji. Czyli jakbyś chciał przesłać informację, to by się nie udało przesłać. To chodziło o splątanie. Te stany splątane. Fizyka kwantowa, że możesz dwie cząstki splątać, oddzielić je na dużą odległość jedną i drugą i sprawdzić później jakimś doświadczeniem. I okazuje się, że informacja pomiędzy nimi, to znaczy to splątanie, że jak jedna zareaguje, to druga zareaguje, to one mają większą prędkość niż prędkość światła. Ale mówię, nie jestem pewny. Tyle, co wyczytałem w tych sprawach i na tym próbują właśnie badać tego typu zjawiska.
[01:51:46] - Jakby jakaś asteroida leciała w kierunku Ziemi, to by pewnie musieli ujawnić to. No bo jak nie, no to co? To bye, bye. To bym nie informował.
[01:51:59] - Tak, tutaj może źle powiedziałem, że sygnał można przesłać, nie przesyłając informacji. Nie chodzi o to. Po prostu te stany splątane w jednej chwili reagują, tak? Że zmienia się cząstka jedna i druga synchronicznie. I ona się zmienia. Jak jedną zmieniamy, to druga się zmienia szybciej, niż światło by poinformowało jedną z drugą. W tym znaczeniu po prostu. Czyli informacje tak jakby one między sobą przekazują, ale my nie możemy przekazać tym informacji. Być może w przyszłości da się takie rzeczy zrobić. Nie wiem.
To są skomplikowane bardzo sprawy. Nad tym pracują najwybitniejsze umysły świata, więc ja tu nie będę w to się włączał, w tą dyskusję. Także myślę, że coś może być. Te napędy warp myślę, że może w przyszłości powstaną, kto wie. Czyli nadświetlne, poruszające się szybciej od prędkości światła statki i tak dalej. Nie wiadomo. Może coś takiego będzie.
[01:52:53] - No właśnie, bo jakby leciała taka asteroida i tylko jedyną szansą by było użycie tego statku ponadświetlnego, no to musieliby to ujawnić. No bo jakby tego nie ujawnili, to bye, bye i koniec. Taka asteroida to..
[01:53:11] - No tak, ale jakoś sobie radzimy z tymi asteroidami. Nie ma na razie póki co problemu, więc jest myślę, że okej. Nie ma się co przejmować, prawda? Bo jeżeli będzie, no to i tak nic z tym nie zrobimy. Jeszcze nie jesteśmy na poziomie, żeby móc taką asteroidę czy kometę po prostu odsunąć od trajektorii Ziemi. Więc na razie nie ma się co przejmować, bo jak będzie, to będzie, a jak nie będzie, to nie będzie. Nie ma co o tym myśleć. Tak samo jak z Yellowstone. Jak wybuchnie, też nic nie zrobimy, więc po prostu nie ma sensu zajmować się tym, że coś tam się stanie i będzie. Po prostu trzeba żyć i nie zajmować się takimi, za przeproszeniem powiem, pierdółkami.
Natomiast ważniejsze są sprawy według mnie, o których miałem mówić, rzeczach ważnych, czyli którymi tutaj się zajmujemy. UFO, wolna energia, free energy, kesze. Żartuję oczywiście. Wolna energia i rząd światowy. Rząd światowy, NWO, które w tej chwili najbardziej wyraźne z tych wszystkich jest rząd światowy, NWO. Bo jak samochodami na wodę nie jeździmy, jak nie jeździliśmy, to nie jeździmy. Jak UFO, kosmici byli kiedyś w utajnieniu i dzisiaj są w utajnieniu. Nie jest to w oficjalnej wiadomości podawany news, tylko po prostu są obserwacje i tak dalej. Natomiast rząd światowy, NWO to już wszyscy zauważają. Nawet te lemingi już zaczynają widzieć, że faktycznie coś jest na rzeczy, że tutaj te rządy jednak są ludzie, którzy za rządami stoją i po prostu rozgrywają karty.
Natomiast rządy to są tylko takie pacynki, lalki. Przedstawiciele rządu światowego właściwie sterowani przez rząd światowy. A jeżeli ktoś nie chce, no to poleci do Smoleńska i coś tam się zmieni, prawda? Że wszystko się zmieni, jak prezydent gdzieś poleci. I tak to się wszystko odbywa. I zauważają te rzeczy, które są. Walka z gotówką. W tej chwili w Norwegii, w Szwecji chcą zlikwidować gotówkę. Dania się też do tego przymierza. Coś okropnego.
To jest oczywiście Korea Północna w nowoczesnym wydaniu. No ale cóż, do tego wszystko zmierza. W tej chwili już zaczynają chipować imigrantów. Imigrantów zaczynają chipować. I co się dzieje? To po prostu później spowoduje, że nas będą chipować. Więźniów czipowali, teraz imigrantów, później bezdomnych. Tak powolutku. Wcześniej jeszcze zwierzęta czipowane były, aż skończy się na nas. Więc to ludzie zaczynają zauważać.
Niektórzy myślący ludzie, bo część jest takich lemingów już zatwardziałych, że nie wiem, wszczepiliby mu RFID pod skórę i by się jeszcze cieszył. Jeszcze w ogóle zapłaciłby sam za to i w ogóle by się cieszył, że ma wszystkie pieniądze w tym RFID i będzie zadowolony. Tylko że jak nie znajdzie się na liście tych osób, które będą przydatne dla globalistów, to mu tego chipa wyłączą. Dziękuję, do widzenia. On się rozleje, ten lit gdzieś zatruje ciało. Dziękuję, do widzenia. Już puch poszedł pięć metrów pod ziemię. Dziękuję, do widzenia.
[01:56:29] - Gotówka to chyba bardziej projekt globalistów niż-
[01:56:32] - Jaki? Przepraszam.
[01:56:33] - Rządu światowego. Gotówka to projekt rządu światowego, tak?
[01:56:38] - Jaki projekt? Jeszcze raz powiedz.
[01:56:40] - Żeby gotówkę wykluczyć.
[01:56:45] - A, wykluczyć. To jest tak: rządu światowego, globalistów też. Powiem tak: ci widoczni globaliści, jest ich dużo, pożytecznych idiotów mnóstwo. Oni w ogóle nie mają większa część z nich to są ludzie, którzy nie mają pojęcia w ogóle, co się dzieje dookoła. To są po prostu bezwolne kukły. To pokazuje Janusz Korwin-Mikke w Parlamencie Europejskim, że ci ludzie nawet nie rozumieją, co on mówi. On nie mówi jakichś kosmicznych zasad, prawd i tak dalej, ale mówi logicznie, spójnie i mówi o konkretnych sprawach. Ci ludzie tego nie rozumieją nawet. Oni nie są w stanie zrozumieć najprostszej logiki. To są ludzie z wypranymi mózgami i nie ma, że oni wiedzą, o co chodzi.
Ci ludzie nie wiedzą, o co chodzi. Ci ludzie wiedzą 10 razy mniej od nas. Oni wiedzą, jak wypełnić kwit w Unii Europejskiej, jak załatwić jakąś dotację. Takie jakieś pierdoły zupełnie, niepotrzebne rzeczy. I takich ludzi jest większość, szczególnie w tych Uniach Europejskich, ale i w polityce. I naprawdę jest niewielka część ludzi, którzy wiedzą, jak to wszystko się kręci dookoła. I dlatego ci globaliści, inaczej: nie globaliści, rząd światowy może sobie wprowadzać, bo nie ma formalnie jeszcze rządu światowego w takim rozumieniu. To są tylko jakieś namiastki. Więc oni potajemnie działają, w tajemnicy przeciwko ludziom.
[01:58:09] - Tak, ci, co rządzą, są tak w ukryciu, że nigdy na tym nie zrozumieją. Nie mają pojęcia, prawda?
[01:58:20] - Tak, jeżeli coś tam się dzieje u ciebie, chyba nie wiem, czy słuchasz w telefonie, tylko się słuchamy, czy gdzieś audycja leci z głośników u ciebie?
[01:58:30] - A dobra, wyłączyłem.
[01:58:31] - No właśnie, bo są przesłuchy straszne. Jasne, dobra. To jeszcze na koniec, jakbyś coś chciał dodać jeszcze, powiedzieć.
[01:58:37] - Nie, już wszystko. Bardzo dziękuję za odebranie telefonu.
[01:58:41] - To wielkie dzięki. Wszystkiego dobrego też nawzajem w weekend i tygodniu też.
[01:58:46] - Do usłyszenia.
[01:58:47] - Trzymaj się, cześć. Także słuchacz powiedział o tym smogu, tak? Że to bzdura jest totalnie. To jest bzdura. Jasne. Okej, dobra. Dzwoni dużo osób. Telefony, telefony. Odbiorę jeszcze Piotrka, jak już obiecałem. Mam nadzieję, że wszystko już powyłączał, radiokomputery.
Chociaż nie, nie możesz radiokomputera wyłączyć, bo dzwonisz chyba ze Skype'a.
[01:59:28] - Ze Skype'a, tak. Ale w ogóle jestem zaskoczony, że ktoś mnie odebrał. Ja bardzo poproszę.
[01:59:34] - Jesteśmy, tak. Mieliśmy rozmawiać z tego, co mówiłeś, Piotrze, o bardzo ważnej sprawie, czyli efekcie Mandeli.
[01:59:43] - No ważna, nieważna. Ja mam dowody, że działa.
[01:59:49] - No działa. Sobie powiemy, zaraz będziesz musiał jakoś nam powiedzieć jakieś dowody na to. A ja tylko przypomnę słuchaczom, że efekt Mandeli to jest taki efekt, który polega na tym, że ktoś, właśnie może z rządu światowego, może jakiś szalony naukowiec-
[02:00:04] - Ale ja mam dowód!
[02:00:05] - Poczekaj chwilkę, że zmienia rzeczywistość na zasadzie takiej, że na przykład zmienia logo jakiejś firmy i zmienia to logo i to się zmienia w ogóle we wszystkich książkach, wszędzie się zmienia. Tak samo jak na przykład wam zrobiłem audycję, zresztą o tym była audycja o efekcie Mandeli też, że-
[02:00:25] - Ale to nie jest głos Clouda, nie? Tylko jakiegoś takiego.
[02:00:31] - Czy coś piłeś dzisiaj? Czy brałeś?
[02:00:34] - Nie, ale to naprawdę jest głos Clouda, co teraz mówisz? To jest Cloud?
[02:00:39] - Jasne, dobra. Masz jakieś dowody na to? To podaj już dowody na efekt Mandeli, że ktoś zmienia naszą rzeczywistość i-
[02:00:45] - Tak! Ja bym chciał je podać.
[02:00:47] - To proszę bardzo, dawaj je. Masz wolną antenę.
[02:00:52] - Chcesz mi powiedzieć, że teraz jesteśmy na żywo i tak dalej?
[02:00:56] - Tak, jesteśmy na żywo. Czy masz te dowody?
[02:01:03] - Okej. Przepraszam, bo po prostu wiesz co? Nie wiem czemu, pomimo słuchawek jest jakieś takie przebicie i tak dalej.
[02:01:13] - Ja ci polecam, weź sobie skonfiguruj wszystko, później zadzwoń albo telefonem, okej?
[02:01:17] - Nie, jest okej. Dam radę.
[02:01:19] - No dobra, to na szybko. No nie. Nie jest dobrze . Jak są przesłuchy takie, to znaczy, że po prostu odsłuchuje opóźnienia. Trzeba się słuchać tylko w Skype. Dlatego się zawsze wyłącza radiokomputer, gdzie słuchamy, wyłączamy, bo jest opóźnienie i słucha się tego, co w radiu. Zawsze tak jest. Więc polecam przetestować. W Skype można przetestować, jest takie echo: „Jeden, dwa, trzy”. Można zadzwonić na to echo: „Jeden, dwa, trzy” i przetestować dokładnie, jak nas słychać, jak my słyszymy, czy wszystko okej jest.
I tylko w Skype się słucha. Jest z nami kapitan Krawiec z Nocnego Radia. Witaj, Krawcze.
[02:02:05] - Witaj, Klaudzie. Witajcie, słuchacze. À propos tych teorii spiskowych, które mogą się paradoksalnie okazać bardzo ważne, mogą się teraz wydawać na przykład śmieszne.
[02:02:15] - Efekt Mandeli. Bardzo ważne.
[02:02:17] - Efekt Mandeli jest niezły, jest pojechany.
[02:02:23] - Chyba bardziej niż wklęsła Ziemia? Bardziej czy mniej?
[02:02:27] - O, widzisz? I to o tym właśnie chciałem powiedzieć, bo przypomniałem-
[02:02:33] - Albo płaska Ziemia, albo nie wiem jeszcze, co można wynaleźć.
[02:02:37] - Wklęsła jest ciekawa. Bo o ile ta płaska to...
[02:02:42] - Nikt o niej nie mówi praktycznie. O wklęsłej Ziemi nigdzie nie ma, a o płaskiej wszędzie.
[02:02:49] - Właśnie i tu cię zaskoczę, bo jest. Przypominałem sobie stare słuchowiska „Rodzina Poszeprzyńskich”. „Rodzina Poszeprzyńskich” to jest powtórka z rozrywki na Trójce, co leciało takie słuchowisko o rodzince, śmiesznej. I dziadek Jacek w jednym odcinku mówi o wklęsłej Ziemi, że: „Żyjemy wewnątrz Ziemi, kochani. Trzask, prask i po wszystkim. Ziemia jest wklęsła”. Tak powiedział i wszyscy byli bardzo tym rozbawieni i wypytywali, skąd kto mu takich bzdur nagadał. To dziadek nie chciał powiedzieć, skąd się o tym dowiedział. Dopiero jak zagrozili, że będą mu wbijać śrubokręt pod paznokcie, to zdradził, że miał spotkanie trzeciego stopnia i to wynikałoby, że od kosmitów się dowiedział o teorii wklęsłej Ziemi, że słońce jest w środku, że żyjemy wewnątrz kuli.
[02:03:49] - Podobno masoni to propagują. Nie jestem w masonerii, mam swoje wtyczki, ale niestety na niższych trochę poziomach masońskich. Niższych niż 30. czy nawet 20. stopień, powiedzmy. Natomiast podobno masoneria propaguje taką wiedzę, że Ziemia jest wklęsła, a nie taka, jak jest.
[02:04:17] - Tak, ten temat się pojawił w Teorii Chaosu i ty jesteś nim w sumie zainteresowany dość.
[02:04:22] - Zainteresowany, bo jest kilka rzeczy, które mnie zastanawia po prostu i są takie zastanawiające. Nie jestem naukowcem, żeby to wszystko posprawdzać, ale bardzo często piszą do mnie różni ludzie. Normalne, ale czasami mam takie maile bardzo dziwne i po prostu staram się móc zobaczyć, czy to nie jest czyjaś choroba, czy komuś się coś wydaje, czy po prostu ktoś coś wie i mówi o takich rzeczach. Bo umówmy się, z wklęsłą Ziemią, z tym tematem, też na początku myślałem, że to jak płaska Ziemia i tak dalej. Ale później, jak posłuchałem tego pana Mariusza Szczytyńskiego, który jest budowlańcem, inżynierem budownictwa i myślałem, że zwariował, bo tam był w sekcie. Bez przesady. Był w grupie Świadków Jehowy, czyli był w religii takiej Świadkowie Jehowy. I że coś mu się tam gdzieś porozkminiało i tak dalej. Ale on powiedział o efekcie lornetkowym. Ja akurat, że mieszkam nad morzem, niedaleko morza, to sobie mogłem łatwo sprawdzić w różnych miejscach.
I sprawdziłem ten efekt i faktycznie mnie zaskoczyło, że to istnieje. Był to bardzo wyraźny efekt. Cały czas planuję zrobić to aparatem, tylko mam aparat razy 30 i to tak na razy 30 tak słabo widać, że razy 60 musi być co najmniej powiększenie. Mam lunetę taką mocniejszą i ten efekt wyraźnie widać. Jest zauważalny. Więc owszem, wyjaśnienie to jest tego efektu lornetkowego, że to jest po prostu tak zwany miraż. Czy inaczej to się mówi też, że jest załamanie światła. Bo to już nie powinno być widoczne. Jeżeli mówimy, to już jest po stronie takiej, że to woda nam zakrywa to, co powinniśmy widzieć. Już tego nie powinniśmy widzieć, bo to już jest kilkanaście kilometrów, 10 kilometrów, więc to już te najniższe poziomy nie powinny być widoczne.
To jest akurat wyspa była z latarnią, więc to tak łatwo można sobie wysokościowo, że jeszcze koniuszek tej latarni powinien być widoczny, ale nie cała wyspa. I to sprawdziłem i to zaobserwowałem. Dlatego to mnie zaciekawiło i nie byłem taki jednoznaczny, jakbym był, gdybym tego efektu nie zaobserwował. Potem posprawdzałem inne fakty. Tu jest ciekawy tips dla ludzi, którzy się interesują wklęsłą Ziemią, że co roku, dwa razy do roku możecie obserwować niesamowity miraż. W Marsylii i w okolicach Marsylii możecie zaobserwować Pireneje, które są oddalone tam o prawie 300 kilometrów. Jest takie wzgórze w Pirenejach, które się nazywa, zaraz wam powiem, Canigou. Wzgórze Canigou. Jak pojedziecie do Marsylii ósmego i dziesiątego. Ósmego i dziesiątego w Marsylii jest widoczne będzie właśnie tam w okolicach to zjawisko, czyli przy zachodzie słońca te góry jakby się pojawiają, jeżeli słońce za nimi jest.
To znaczy słońce jak zachodzi i będzie za nimi zachodziło, za tymi górami To one się pojawiają. Wcześniej nie są widoczne, właśnie przy samym zachodzie słońca.
[02:07:59] - Ciekawy efekt.
[02:08:01] - I to możesz sobie zobaczyć w internecie. I dlatego mnie zaciekawił ten temat, że ten gość, pan Szczytyński, pokazywał te wszystkie dowody czy poszlaki za tym i to wszystko można sobie posprawdzać samemu. I faktycznie to jest i o tym nie miałem pojęcia zielonego. O tym na przykład niby szkle nieba, które jest na Saharze, Oko Sahary. I o tych wszystkich faktach mówi i to sobie można posprawdzać i to jest, a o tym w ogóle nie miałem zielonego pojęcia. I to jest ciekawe, bo co innego ktoś sobie wyobraża, że UFO go porywa i mają chipy w tym i tak dalej, to wszystko się kręci i tak dalej. A czy masz jakieś zdjęcie? No nie mam niestety, bo wiadomo, aparat wysiada, jak przylatuje spodek, wszystko wysiada. Nie da rady. To jest zupełnie coś innego.
Natomiast tutaj możemy to badać. Ja nie mówię, że Ziemia jest wklęsła, ale to są bardzo ciekawe rzeczy, tak? Które możemy obserwować.
[02:09:07] - Tak, bardzo ciekawe. Nawet jeśli czy prawdziwe, czy nieprawdziwe, to już nawet nieważne. To po prostu jest ciekawe i może być fajną zabawą interesowanie się tym tak po prostu. A zauważyłem też na przykład, że w smugi chemiczne wierzy dzisiaj więcej osób. Kiedyś się raczej z tego większość śmiała, a dzisiaj gadam z wieloma osobami, które uznają prawdziwość tej teorii o chemtrailsach. Więc to też jest jakaś ciekawostka, że to ewoluuje i zmienia się jakoś w ludziach. Oj kurczę, żebyśmy tylko nie dożyli takich czasów, że to się stanie faktem. Tego byśmy sobie chyba nie życzyli. Lepiej, żeby to pozostało teorią spiskową. Ale mnie na przykład na swój sposób zafascynowało to zjawisko technologii Keshe, ale od strony społecznej, że tak powiem.
I to jest o tyle ciekawe zjawisko, że istnieje wiele różnych teorii spiskowych na temat właśnie tego, skąd się wziął ten Keshe i tak dalej. Jedni twierdzą na przykład, że to jest zbawienie dla ludzkości i technologia taka, że zapewnia nam żywność, energię w ogromnych ilościach i uzdrawianie. Tak zgrubszanie. A inni są tacy, co twierdzą, że to jest operacja psychologiczna psyop jakichś służb. Czy słyszałem już, że to Soros stworzył Keshe. Ciekawe różne są teorie. Solosz czy Solos? Jak to się wymawia to nazwisko?
[02:10:53] - Soros.
[02:10:54] - Soros. No właśnie, że Soros stworzył Keshe. No ja nie wiem. Mam helpena. Ciężko powiedzieć, czy działa, czy nie działa na dobrą sprawę, a wsadzałem sobie go wszędzie.
[02:11:08] - Ale miałeś problemy zdrowotne jakieś, czy tylko tak po prostu profilaktycznie?
[02:11:14] - Wiesz co, na różne sposoby testowałem ból czy jakieś wibracje, czy ta akupunktura, którą się tym robi. Jakoś może coś. No nie wiem, na razie nie za bardzo coś czuję cokolwiek, ale jak trzymałem w rękach zapera Jana Taratajcia też jakoś niespecjalnie coś czułem. Co nie znaczy, że to nie jest świetne urządzenie, które faktycznie zabija różne drobne pasożyty i zarazki. Nie wiem, nie znam się, ale też ciekawe zjawisko.
[02:11:57] - Jeśli mogę powiedzieć o panu Taratajciu, to jest logiczne, bo umówmy się, prąd, który puszczamy przez ciało dla nas jest nieszkodliwy, ale dla takich bakterii, drobnoustrojów, grzybów różnych to jest zabójczy. To jest takie napięcie, nawet 9, 12 woltów i tak dalej, to dla nich może być. No i prąd mały dosyć dla nas, ale dla nich to jest zabójcza sprawa i to jest udowodnione, że to jest skuteczne. Ja nie mówię akurat, że ten Taratajcio działa na wszystkie bakterie. Była taka pani Huda Clark, która była, jak mi podpowiesz, jak się nazywa lekarz od pasożytów?
[02:12:36] - Lekarz od pasożytów to chyba nie wiem.
[02:12:42] - Patolog? Nie, patolog to ten, co robi sekcję zwłok, tak? No dobra, zostawmy to, ale wiecie, o jakiego lekarza chodzi. Od pasożytów. Ona była tym lekarzem.
[02:12:53] - Jest wirusolog na pewno.
[02:12:54] - No tak, ale mówię o takich ogólnych, od większych też, czyli właśnie nie od wirusów, tylko od żyjących, czyli od bakterii, ale przede wszystkim od robaków, od grzybów, od tych wszystkich drobnoustrojów żyjących. Bo wirus nie jest żywy. Bo są bakteriolodzy też, ale dobra, zostawmy to.
[02:13:20] - Ale wiesz co? Przepraszam cię, bo jeszcze chciałem tutaj-
[02:13:22] - Ale tylko dokończę, że ona zrobiła wszystkie badania. To urządzenie wynalazł Reif, niejaki pan naukowiec. Wynalazca. Reif wynalazł to urządzenie, a ona zastosowała to i przebadała medycznie. Ona robiła badania naukowe na kilkuset osobach. Badania naukowe właśnie z robakami, ze wszystkim, z posiewem, także profesjonalne. To zajęło ileś tam lat w ogóle badania naukowe. Zostały oczywiście do szuflady wrzucone przez Big Pharmę, zniszczone. Natomiast ta wiedza istnieje. Można sobie doczytać, że jest skuteczna.
Można oczywiście chemią zabijać, ale chemia jest bardzo szkodliwa, bo ona działa na całe ciało. Jest bardzo szkodliwa, komórki ci niszczy i tak dalej. A ten prąd komórek nie niszczy, tylko niszczy właśnie drobną strukturę. Być może trochę komórek tam zniszczy niewielką ilość, ale przede wszystkim niszczy żyjące organizmy, małe robaki i tak dalej.
[02:14:19] - No właśnie i pytanie, czy wierzyć jakimś negatywnym teoriom spiskowym? Ja w sumie nie chcę tu powtarzać.
[02:14:25] - Parazytolog, lekarz parazytolog. Dzięki.
[02:14:29] - Bo jak ktoś chce sobie znaleźć jakieś teorie o negatywnych skutkach działania tych zaperów i tak dalej, to w sumie nic nowego. To już dawno zostało wynalezione tylko przez pana Taratajcio zostało to ulepszone i wzbogacone trochę i wypromowane na nowo. Pan Taratajcio chce opatentować to, co on zmodyfikował. To chyba chodzi o orgon, że dodał orgonity. Też mnie zastanawia to, że w zasadzie może być też tak, że część z tego, co mówi pan Jan Taratajcio, że odgania demony jego urządzonko, to może być jakieś jajo i faktycznie gada bzdury, a sam zaper może działać świetnie. Czyli pokazuje to, że w obrębie jednego zjawiska na scenie alternatywnej nic nie jest czarno-białe. Oceniajmy to, co ktoś zrobił dobrego jako dobre, a to, co wygaduje bzdury, to każdemu się zdarza. Więc jak dla mnie to różnie może być. Na pewno będę się przyglądał i technologii Keshe dalej i zaperom. I nie skreślać też, bo można najpierw dojść do wniosków, że zupełnie to jest gówno i nie działa i szarlataneria czy coś, a potem się zreflektować i stwierdzić, że część z tego działa i może nie działa tak, jak miało działać, tak super, ale i tak działa na przykład nieźle, na coś tam.
To tyle. Dużo jest rzeczy ważnych w teoriach spiskowych, tylko cała sztuka w tym, żeby rozsądzić, które to są właśnie te ważne, a które nieważne, bo to można się mylić, jak się okazuje. Niektóre teorie się posprawdzały. Jest też ciekawa rzecz, że jest nadal masa osób, które nie wierzą na przykład w jakieś MK Ultra.
[02:16:30] - To akurat trudno nie wierzyć, bo to zostały odtajnione dokumenty CIA w tym temacie, więc to jest na 100%. Rząd amerykański odszkodowania płaci ofiarom tych projektów. To jest potwierdzona teoria spiskowa akurat. Natomiast faktycznie dużo jest takich, wydawałoby się absurdalnych. Pan Mariusz Szczytyński zaczął tam też rzeczy jakieś, wyłączył się chyba z internetu. Teraz to ciekawe. Jeszcze wracając do tej wklęsłej Ziemi, to taki szokujący temat, też dla mnie był szokujący, bo myślałem, że inaczej on się trochę zakończy. Nie tak, jak w tamtej audycji. Natomiast zaczął tam propagować jakieś wiedzy, że piramidy to stworzyli, Napoleon zbudował i tak dalej, że broni jądrowej nie ma na świecie i tak dalej. Już poszedł w jakieś odjechane historie.
Chociaż nie wiem, która bardziej, czy wklęsła Ziemia, czy że Napoleon zbudował piramidy. Ciężko mi powiedzieć, która teoria spiskowa jest bardziej hardkorowa.
[02:17:38] - Mieliśmy też Pizzagate, które zostało, jak wspominałeś, zamiecione.
[02:17:43] - Ale nie do końca. Cały czas ono działa.
[02:17:47] - A dzieje się tam w ogóle coś?
[02:17:48] - Tak, ludzie badają to. Podobno policja się za to też wzięła, FBI, ale tutaj mówię, to informatorzy tylko mówią o tym, bo na razie jest tak jakby wyciszone, ale tak nie do końca. Dzieją się różne rzeczy. Jedna osoba chyba, nie wiem, czy nie zginęła, która była zaangażowana w to Pizzagate. Będzie wyjaśnienie, bo mówię, cały czas są ludzie, którzy się zajmują tą sprawą w internecie. Oczywiście nie w polskim internecie, tylko ze Stanów Zjednoczonych. Dziennikarze niezależni i bardzo naprawdę ten temat fajnie opisują. To są tacy, można powiedzieć, którzy pracowali nawet w mediach profesjonalnych. Źle powiedziałem, nie w profesjonalnych, tylko mainstreamowych. Pracowali w mainstreamie i nabyli warsztatu dziennikarskiego i wykorzystują teraz go do pracy tych rzeczy, tych afer, teorii spiskowych, jak to nazywamy, czyli między innymi Pizzagate, które są coraz głębiej odkrywane.
[02:19:02] - Słuchaj, a takie mam pytanie na koniec, czy mógłbyś kiedyś zrobić audycję na przykład o czymś takim jak zmowa cenowa? Bo wydaje mi się, że to jest bardzo duży problem. Żyjemy w państwie w kraju, w Polsce.
[02:19:17] - A to jest teoria spiskowa?
[02:19:17] - Wiesz co, teorią spiskową może być, jak bardzo ta branża na przykład ubezpieczeń samochodowych jest skorumpowana i jak bardzo są zawyżone ceny, bo to się płaci naprawdę straszną kasę za samochód.
[02:19:34] - W Polsce to jeszcze nic. W Irlandii jest chyba z sześć razy drożej.
[02:19:38] - O kurde, to płacisz 2000 w roku na samochód?
[02:19:42] - Nie, ja akurat mam zniżki, ale jeżeli chciałbyś ubezpieczyć, masz na przykład poniżej 30 lat, masz silnik jakiś dwulitrowy i tak dalej, i masz mało zniżek, to ci mogą wyliczyć 2000 euro na rok.
[02:19:57] - W ogóle bardzo wiele cen różnych usług, ubezpieczeń, ale takich często na państwowym szczeblu, podatki same to jest tak rozdmuchane jakieś i dowalające nam. Rzeźnia po prostu jest. Strasznie dużo się kasy oddaje. Tu połowę tego, co zarabiasz, tu jeszcze zapłać za samochód dwa koła na rok za przymusowe ubezpieczenie, tu zapłać ZUS za firmę i jak się to pozbiera do kupy, to ktoś, kto nie ma naprawdę dużych pieniędzy, to ciężko mu jest z tym wszystkim się uporać, nie? To też taki temat chciałem podrzucić. Jakieś zmowy cenowe, tego typu rzeczy. Jak bardzo w to jest zamieszany rząd? Jak bardzo zależy rządzącym i politykom na tym, żeby nas tak udupić i brać od nas kasę na każdym kroku i za wszystko i koncesje dawać i zezwolenia.
[02:20:58] - Koncesje, wszystkie te...
[02:21:00] - Albo na przykład mandacik za 10 koła jakiś.
[02:21:03] - A pamiętasz, co mówiła pani Jakubiak z partii PiS? Że ja panu pozwalam pracować, że pozwolenie na pracę panu daję i pozwolenie na otwarcie przedsiębiorstwa, firmy panu daję. Jestem tak potrzebna, że pan nie mógłby firmy prowadzić beze mnie, bo pozwolenie daję na to. To jest taki poziom umysłowy tych polityków. To jest szok. Tych ludzi powinni się zaorać. Nie mówię, że do obozu albo do obozu reedukacji. Tych ludzi, bo oni są szkodliwi. To są ludzie, którzy mają mentalność stalinowską. Jakby mieli możliwości, to oni by zachowali się jak Stalin.
Po prostu mordowaliby wszystkich. Taka Jakubiak by do obozów wszystkich wyrzucała. Ma taką mentalność. Wracając jeszcze do ubezpieczalni. Ubezpieczalnie są powiązane z bankami kapitałowo. To są praktycznie te same firmy i to jest podatek dla prywatnych firm, te ubezpieczenia. Ze względu na to, że one są dużo droższe, bo są obowiązkowe. Obowiązkowe są ubezpieczenia w tej chwili wszędzie i mówili, że w Polsce podnoszą, bo były zaniżone. Wiesz co? W całej Europie podnieśli.
W Irlandii też podnieśli nawet czasami do 50%. 50% w ciągu roku podnieśli w Irlandii. Mi też w sumie ubezpieczenia komunikacyjne i w całej Europie podnieśli, jak sobie możecie sprawdzić. Po prostu to jest oszustwo i tu jest zmowa. To jest zmowa cenowa, bo to są te same korporacje i zmówili się cenowo. No, a wiadomo, że jak wszystkie podniosły, to inne firmy... Musisz mieć licencję, nie możesz sobie otworzyć swojej firmy. Ty musisz być zaakceptowany przez rząd polski, mieć odpowiedni kapitał, mieć wszystko zgrane i tak dalej. I nie wiadomo, czy jeszcze dadzą ci licencję, pozwolenie na to, żebyś mógł być firmą ubezpieczeniową.
[02:22:52] - Tak, mogę tylko sprzedać takiego tipsa, że naprawdę warto znaleźć sobie dobrą agencję, bo agencja potrafi nam obniżyć koszt OC o połowę w stosunku do tego, ile ma jakiś zasrany InPost.
[02:23:06] - Jak broker, tak? Nie wiem, jak to w Polsce się nazywa. Broker?
[02:23:10] - Agencja ubezpieczeniowa.
[02:23:12] - Agent ubezpieczeniowy też na przykład.
[02:23:15] - Tylko trzeba znaleźć dobrego, poszperać sobie w internecie i znaleźć tego, co ma dobre opinie i nie drogi i można szybko zmniejszyć sobie znacznie te opłaty. A ja wspominałem dzisiaj w radiu już o tym, że rozmawiałem z osobą dzisiaj niepełnosprawną, taką dosyć w znacznym stopniu. I ta osoba mi powiedziała, że dziecko jej zabrano. Na wózku taka dziewczyna. I właśnie przyszła pani urzędas, gruba, wielka i poinformowała, że to się do pracy chodzi i zabrała dziecko.
[02:24:01] - Ale to już jakiś czas temu słyszałem, że była ta sytuacja, nie?
[02:24:07] - Krótko mówiąc, biedna była, bo zabiera się za biedę. Urzędasy stwierdzą, że nie masz odpowiednich warunków do wychowywania dziecka, zabieramy. I to jest Józef Stalin i Adolf Hitler. Już ten level mi się wydaje trochę.
[02:24:33] - Cóż możemy zrobić? PiS rządzi, jest prawo i niesprawiedliwość w tej chwili, więc cóż. Nie wiem.
[02:24:43] - To nie tylko rządzący, wiesz? Przepraszam cię, to nie tylko rządzący, bo ludzie sami są też bardzo winni.
[02:24:49] - Ale co ludzie?
[02:24:50] - Ta dziewczyna na wózku, ona od 12 lat nie może znaleźć pracy i ludzie jej nie chcą zatrudnić, mimo że jest świetnie wykwalifikowana. Wymieniała, że ma dużo różnych kursów, jest po studiach jakichś tam, nie pamiętam już jakich, ale jakieś spoko. I nie może od 12 lat znaleźć pracy tylko dlatego, że wygląda, jest taka zdeformowana troszkę ta dziewczyna i taka biedna. W ogóle z mężem była, a mąż to z kolei panczusz taki jakiś śmieszny. I pogadaliśmy sobie o ich sytuacji. Mówili, że biedni są i że mają problemy. Tak sobie tam się rozgadaliśmy o różnych sprawach.
[02:25:35] - No tak. A znasz tą osobę?
[02:25:39] - Nie, poznałem ich w banku po prostu. Byłem i tam-
[02:25:44] - Ciekawe. Ja słyszałem o tej, bo to chyba głośna była na całą Polskę sprawa z tego, co wiem. Jeżeli o tej samej osobie mówimy, że właśnie jej grozili, że zabrali dziecko finalnie.
[02:25:55] - Mówiła, że zabrali.
[02:25:58] - Przykra sprawa. Nie wiem, bombę można pod jakiś urząd podłożyć tych łobuzów, którzy robią takie rzeczy.
[02:26:06] - Korczy i z kim bym nie gadał, to każdy mówi, że nóż mu się w kieszeni otwiera i za takie coś, jakby to było jego dziecko, to na pewno by mógł i zabić. Skoro ludzie mają takie reakcje, że za takie rzeczy już chcieliby zabić, to coś tu chyba nie gra i rządzący powinni brać to pod uwagę, że nawet osoby bardzo biedne, to lepiej niech to dziecko jest z bardzo biedną matką. Tym bardziej że widać, że to nie jest jakaś lumpiara czy coś. Jezu, po prostu biedna osoba, uboga finansowo. Za takie coś zabierać dziecko to straszne. W każdym to budzi jakiś sprzeciw.
[02:26:45] - To jest nieludzkie. Kiedyś przecież jaka bieda była straszna i ludzie dzisiaj zabierają za brak lodówki na przykład dziecko. To są jakieś absurdy po prostu. Jak w ogóle można?
[02:26:59] - To się dzieje, proszę państwa, na naszych oczach. Dobra, zwalniam antenę, bo może ktoś inny jeszcze chciałby zadzwonić. Dzięki.
[02:27:05] - Dzięki Krawcze za telefon i wszystkiego dobrego.
[02:27:09] - Wzajemnie.
[02:27:10] - Trzymaj się, cześć. Hej. Dobrze. Tutaj jeszcze Piotr prosił o odebranie i jeszcze jedną szansę mu dam, ale nie wiem. Mam złe przeczucia, ale okej, jeszcze damy jedną szansę. Witaj Piotrze jeszcze raz. Słyszę znowu jakieś przesłuchy są.
[02:27:29] - Słyszy mnie ci się dobrze?
[02:27:29] - Słabo, ale niech będzie.
[02:27:32] - Jak słabo?
[02:27:33] - Wymień te rzeczy od efektu Mandeli, które mówiłeś, dowodzą.
[02:27:44] - Ale to wiesz, teraz mam mówić tak? Bo nie wiem. Sorry. Bo tak głupio słuchać.
[02:27:53] - Jasne. Nie wiem, czy znowu po prostu nie mamy przesłuchów.
[02:27:58] - Nie, jest przesłuch. Jest naprawdę. Ja słyszę ciebie dwukrotnie.
[02:28:01] - Dobra, jasne. Dzięki. Przykro mi, ale znowu są problemy. Albo trollujesz, ale chyba trollujesz jednak. Trollujesz. Dobra, powiem prawdę. Chłopak trollował. Trudno. Trudno, że tak się zdarza. Dobra.
Jeszcze ktoś dzwoni z telefonu. Wiecie co? Telefon odbiorę, bo ktoś płaci. To później będą jakieś pretensje, że to, że tamto.
[02:28:39] - Dzień dobry.
[02:28:41] - Witaj. Stały słuchacz?
[02:28:43] - Tak, tak. Halo? Przyciszę się.
[02:28:47] - Dobra.
[02:28:48] - Halo?
[02:28:49] - Witaj.
[02:28:50] - Dzień dobry.
[02:28:52] - Witaj. Ale chyba nie jest stały słuchacz.
[02:28:56] - Ja chciałem tylko, że ten lekarz to chuj. Elo.
[02:28:59] - Co? No tak, jakieś tam znowu trollingi. Już dzwoni trochę osób, ale dobra, powiem teraz od siebie tak, jak miałem już mówić, ale się rozgadaliśmy. Strasznie dużo telefonów jest. Po prostu nie jestem w stanie wszystkich odebrać. Tutaj oczywiście są rzeczy, które są ważne i nieważne. I co chciałem powiedzieć o rzeczach ważnych, nieważnych? Od rzeczy nieważnych może zacznę. To są te wszystkie rzeczy, prawda? teorie spiskowe, odjechane, nawet wklęsła, płaska ziemia, normalna ziemia.
Naprawdę, jeżeli by się okazało, że żyjemy wewnątrz ziemi, czy ziemia jest płaska, zakładam już super hipotetycznie. To nic nie zmienia w naszym życiu. Nic kompletnie. Co zmienisz w swoim życiu? Znowu będziesz musiał w poniedziałek iść do pracy, harować dla banksterów i tak dalej. Nic się kompletnie nie zmieni. Co się zmieni? Zmieni się na przykład, że kosmici są. Dlaczego się zmieni? Dobra, później powiem dlaczego tamte rzeczy.
Ale tu się nic nie zmieni, bo nie mamy żadnej wiedzy większej. Nie wiemy, co się dzieje dookoła, prawda? Niektórzy mogą tylko zwariować, dostać szoku jakiegoś, ale nic ani na kilometr nie pójdzie do przodu. Nic, bo to nie wdraża żadnej technologii, nie wniesie nic ta wiedza, nic. Ja nie mówię, żeby nie zdobywać tej wiedzy, nie sprawdzać. Też sam staram się patrzeć, czy ta wklęsła jest, czy wypukła, czy płaska i tak dalej. Czasami, na ile mi czas pozwala. Ale to naprawdę nic nie zmienia. Nie zmienia też nic, że będziemy interesowali się efektami Mandeli, reptilianami. „On jest reptilianinem.
Patrz, jak mu się oczy zmieniają. Patrz!” No i co? Jak stwierdzę, że to jest reptilianin? Jak to udowodnisz? Jak chcesz udowodnić, że ktoś jest reptilianinem? Zabijesz go? A co, jak będzie miał normalną krew i będzie wyglądał wszystko jak człowiek? To się myliłeś wtedy. Albo nie, a potem powiesz: „Nie, to był reptilianin, tylko się ukrył w ciele człowieka i dlatego był człowiekiem. Ale tak naprawdę wewnątrz był reptilianinem.” Absurdy.
I niektórzy właśnie szukają w tych teoriach spiskowych takich odjechanych rzeczy, które nie zmieniają nawet na milimetr naszej rzeczywistości. To takie przede wszystkim, czyli te takie najbardziej odjechane teorie spiskowe, ale i takie standardowe, znane teorie, można powiedzieć polityczne, chociażby u nas z Andrzejem Lepperem co się stało, prawda? Czy było morderstwo, czy nie? Jakoś tam zmieni, ale też specjalnie nie zmieni tej naszej rzeczywistości. Najbardziej naszą rzeczywistość, co mogę wam powiedzieć, to za chwilkę powiem, bo jeszcze jakie rzeczy są? Już nie mówię o oglądaniu tych kanałów spiskowych, tych idiotycznych z gołymi tyłkami, paradujących kobiet czy gołych facetów z torsami, czy jakichś innych bzdur przemieszane: wampiry, ludzie delfiny. Tu ktoś wstawia na Marsa w trzy sekundy i tak dalej. To wszystko dookoła, super żołnierze i w ogóle zamieszane i nic z tego nie wynika. Jest z nami Armor Cage. Witaj Armor Cage.
[02:32:36] - Witam wszystkich, witam ciebie. Cześć.
[02:32:39] - Witaj. I jak ty zapatrujesz się na to o rzeczach ważnych i rzeczach nieważnych? Ja abstrahuję od teorii spiskowych, ale ogólnie o takich rzeczach, na których się koncentrujemy. Już też nie mówię o tych portalach, pudelkach i innych bzdurach, które też ludzie oglądają non stop i po prostu lasują sobie mózgi. Albo pamiętam „Klan”. Te wszystkie telewizyjne seriale, telenowele odjechane. Też po prostu lasowanie mózgu gwarantowane. Obniżenie o 10 IQ też masz. Gwarancja na obniżenie poziomu inteligencji.
[02:33:15] - Tego nie wiem, ale na pewno to jest jakaś papka, która jest nikomu niepotrzebna. I zgodzę się z tym, co mówisz w wielu przypadkach. Chociaż nie słuchałem całej audycji, trochę się przebudziłem, trochę zasnąłem, ale dzisiaj taki nudny temat. Zgodzę się, niektóre rzeczy nie są jakieś takie ważne. Możemy się tym interesować, ale to nic nie zmieni, bez względu na to, czy tak jest, czy nie. Więc tu się z tobą zgodzę. Tylko ja chciałem wspomnieć najpierw o tym, co mówił Krawiec, że to ja widzę, że rząd robi coś w tej sprawie zabieranych dzieci przez urzędników. I tak jak mówił, rządzi prawo. To ty powiedziałeś prawo i niesprawiedliwość chyba rządzi.
[02:33:57] - Tak.
[02:33:58] - Ale samorządy są w większości we władaniu PO-PSL i teraz jest krzyk, że PiS może przejąć w wyborach samorządowych.
[02:34:04] - Tak, ale PiS też będzie odbierał dzieci rodzicom.
[02:34:08] - Zobaczymy. Jak na razie widzę w mediach i różnych sytuacjach, że-
[02:34:12] - Odbiera. Jeszcze nie zwrócili tego dziecka, tak?
[02:34:16] - Ja nie widziałem, żeby gdzieś zabrali, tylko właśnie, że zwracają. Ale zobaczymy. A chciałem się właściwie odnieść do dwóch rzeczy, które poruszałeś w kilku audycjach wstecz, ale nie miałem za bardzo okazji i chciałem, jeżeli pozwolisz, trochę nawiązać do nich.
[02:34:32] - Jasne.
[02:34:34] - Bo na przykład Wołyń. Mówiłeś, że jak ktoś myśli, że było tak jak w filmie Wołyń, to jest głupi czy coś takiego. Kojarzysz taką sytuację?
[02:34:43] - Tak.
[02:34:45] - Właśnie. I z tego, co ja wiem, przeglądając trochę materiałów, wiem, że na filmie, w dużym uproszczeniu, poprzez krótki czas filmu autor starał się przekazać wiele prawdziwych historii i zachowań.
[02:34:56] - Ja się zgadzam, ale to jest po prostu naturalizm. Ja krytykowałem go za artyzm, że to jest totalne dno, artystyczne dno. I owszem, możesz zrobić wszystko. Możesz puścić film dokumentalny. Ja też widziałem filmiki, jak to chyba byli Rosjanie albo Czeczeńcy, już nie pamiętam kto komu obcinali głowy. Wiesz, tak jak kurczakom się obcina głowy, to tak siekierą po prostu obcinali głowy ludziom i to były bardzo brutalne. Jeszcze to były, pamiętam, lata 90. Internetu, przełom lat 90. i 2000. To szokowało ludzi, bo to dopiero wtedy internet się pojawił taki troszeczkę szybszy, już Neostrada jakaś i można było ściągać filmiki paromegowe, nawet kilkadziesiąt megabajtów.
Takie rzeczy szokujące były i można taki film nakręcić. Tylko co to zmienia? Artyzmu w tym nic. I w tym Wołyniu, te fragmenty, które widziałem, to po prostu były beznadziejne. Film beznadzieja.
[02:35:53] - Wiesz, powiem ci tak, ja oglądałem cały film i ja nie widzę tam beznadziei. I powiem ci, że jest kilkaset opisanych sposobów na torturowanie, mordowanie Polaków przez UPA i po prostu gościu próbował wszystko zawrzeć w jednym filmie. Najróżniejsze historie, które były naprawdę. Na przykład historia matki Hermaszewskiego była taka, do której ludzie nawiązują, że w tym filmie mogła być jakoś ujęta, jak ona tam uciekała z dzieckiem, była postrzelona w głowę przez banderowców i dziecko przez przypadek jej wypadło i dopiero jeden Ukrainiec jej jakiś pomógł. Dopiero później znalazła zziębnięte dziecko i tak dalej. Atak UPA na kościół z Kisielina najprawdopodobniej był pokazany podczas mszy niedzielnej, gdzie Polacy byli. Takie różne tego typu rzeczy, takie prawdziwe, które się zdarzyły. Więc to też nie jest tak. Ty mogłeś zobaczyć fragmenty, tak sam powiedziałeś. Nie możesz ocenić całego filmu i powiedzieć, że to właśnie tak.
[02:36:52] - Jasne, ale rozumiesz, to jest po prostu artystyczna wizja, tylko naturalistyczna i nie ma gwarancji, że tak było, jak nam przedstawiają. Nie ma. To jest po prostu wizja czyichś przeżyć i też niedokładnie nakręconych, bo nie da się tego zrobić. Czyjeś przeżycia były zrelacjonowane ileś lat później, po wojnie opisane to wszystko. Jeszcze ta propaganda, umówmy się, propaganda PRL-owska jednak niszczyła banderowców. Bardzo w faszyzm uderzała, w nazizm, faszyzm. PRL bardzo mocno bił. Te lektury, które powstawały, medaliony, wszystkie książki po prostu uderzały, pokazując, jak to było straszne zło. Ja nie twierdzę, że nie, to było, ale wydaje mi się, że nawet w medalionach, w tych wszystkich książkach, jak później czytałem relacje tego wszystkiego, to wszystko było naciągane razy dwa, razy trzy, przynajmniej razy dwa. Te rzeczy, które były opisywane, że jednak większość z tych rzeczy była naciągana.
Więc to nie jest uczciwe. I tutaj być może też naciągane. Ja nie mówię, nie jestem historykiem, na tym się dokładnie nie znam, ale można powiedzieć jednoznacznie: Ukraińcy są szatanami i Polacy są tutaj bohaterami.
[02:38:14] - Dobrze, ale nie do końca tak, bo powiem ci szczerze, powiedzmy tak, w historii wiemy, w 39. Ukraińcy witali radośnie Sowietów, w 41. hitlerowców. Kolaborowali z nimi, powstała UPA, mordowali Polaków, ale też i siebie między sobą, bo ktoś nie chciał mordować Polaków na przykład. Mordowały się rodziny, bo były to mieszane małżeństwa. Powstała samoobrona i Polacy też starali się odwdzięczyć. Polacy też kolaborowali. Byli Ukraińcy pomagający i ratujący Polaków i odwrotnie. I też sami za to ginęli. To wszystko jest ze sobą połączone w tym filmie.
Tylko że jest bardzo krótko, bo wiesz, w dwóch godzinach ciężko jest skomplikowaną historię przedstawić.
[02:38:55] - Właśnie nie, jest to łatwo przedstawić ze względu na to, że zobacz filmy na przykład amerykańskie, które w dwóch godzinach pokazują naprawdę mnóstwo rzeczy. Chociażby mój ulubiony wojenny film. Oczywiście on pokazuje delikatnie to wszystko, że tam prawie nikt nie ginął. Komedia taka wojenna, można powiedzieć, czyli ten „Złoto dla zuchwałych”. Świetnie się to ogląda. Film tłumaczy dużo rzeczy, natomiast oczywiście nie pokazuje wszystkich jakichś zbrodni. Masz z drugiej strony jakąś „Listę Schindlera”, która pokazuje zbrodnie, które są, ale pokazuje To w sposób nie tak naturalistyczny. Jednak jest tam artyzm. Co by nie mówić o prawdziwości tego, bo zarzucali, że Spielberg zrobił z niego bohatera, z tego Schindlera, a to wcale tak nie było i tak dalej. Zostawmy to.
Chodzi o artyzm, który był przedstawiony w tym filmie i można było pokazać dużo gorsze rzeczy. Taki zupełnie naturalistyczny obraz, te ciała później spychane spychaczami, różne takie rzeczy. Ale to pokazano od bardziej realistycznej strony, że Niemcy to też są ludzie. Czy esesmani, którzy oczywiście zbrodnie popełniają, ale mają swoje uczucia, swoje przemyślenia z tym wszystkim i tak dalej. Tak samo Polacy i Żydzi. To wszystko wymieszane. Te fragmenty, które widziałem o Wołyniu, mnie totalnie odrzuciły, że to jest naprawdę prymitywnie zrobiony film. Według mnie, mogę się mylić, ale że siermiężnie, że to jest propaganda na gorszym poziomie niż w Związku Radzieckim, bo tam też artystyczne filmy były w miarę robione. „Pancernik Potiomkin”, te znane filmiki czy inne tym podobne.
[02:40:53] - To musiałbyś najpierw cały obejrzeć, bo ja-
[02:40:55] - Nie odważę się.
[02:40:56] - W rzeczywistości było znacznie gorzej niż na filmie i film jest-
[02:41:01] - Tego nie wiemy. Tak samo ty nie wiesz, jak ja nie wiem.
[02:41:04] - Ja wiem, biorąc pod uwagę historię wypowiedzi różnych ludzi.
[02:41:07] - Tak samo możesz powiedzieć, że były gorsze rzeczy niż w „Liście Schindlera”. W filmie Spielberga były gorsze rzeczy. Ja też tego nie wiem, czy było gorzej, czy było lepiej. To trudno roztrząsać. To są rzeczy, które...
[02:41:24] - Czyli przyjmujesz, że była sielanka.
[02:41:25] - Nie, nie mówię, ale tylko masz zero, jeden u ciebie. Nie ma nic pomiędzy.
[02:41:30] - Jest, to właśnie to, o co chodzi. To, co mówię, to jest pomiędzy, wiesz, Michał. Ja rozumiem, tam w tym filmie na przykład jest pomieszanie w sensie takim, że byli też Ukraińcy, którzy pomagali, którzy chcieli zachować się normalnie i nie chcieli brać udziału w różnych rzeczach. I nie ma tak, że Ukraińcy to po prostu wszyscy są tacy, a Polacy wszyscy byli tacy i koniec. Nie ma. Jest pokazane ładnie, że jest komplikacja tego tematu, tylko jest problem, bo w krótkim filmie ciężko jest najróżniejsze sytuacje pokazać. Dlatego to jest skrócone i to jest do życia jednej kobiety, która przeżyła najróżniejsze rzeczy. To jest kompilacja do życia jednej osoby. Trudne to jest, dlatego. A nie tak jak ty mówisz, że cię odrzuciło, bo to propaganda i tyle, bo zobaczyłeś urywki.
[02:42:23] - Nie, propaganda w sensie artystycznym, bo tak samo jak „Lotna” jest to akurat artystyczny film, jest propagandą historyczną, propagandą antypolską. Wajda stosował wielokrotnie w swoich filmach. Natomiast artystycznie tutaj nie można zarzucić Wajdzie, bo to był dobry reżyser. Niestety był dobry. Natomiast tutaj w „Wołyniu”, jak ja widziałem te fragmenty, to ani nie było artyzmu, ani nie było jakiegoś pomysłu na cokolwiek. To musi być jakaś historia.
[02:42:56] - Poczekaj Michał, dobrze, ale historia jest. Tylko powiedz mi, bo mówisz o tym artyźmie. To co, nie było tak jak w „Matrixie”, obrotów kamer?
[02:43:06] - Nie o to chodzi.
[02:43:07] - W zwolnionym tempie?
[02:43:08] - Ale na przykład zobacz z tych filmów takich, Smoleńska nie mówię, to już w ogóle tragedia.
[02:43:16] - Smoleńsk jest kiepski pod względem utworzonego.
[02:43:19] - To jest dramat, ale nie wiem, z zagranicznych może filmów coś wybrać. Nie jestem takim kinomanem świetnym, ale z takich naprawdę drastycznych filmów, wojennych chociażby.
[02:43:30] - Ale tu bym nie powiedział, że jest to artyzm taki. No jak chcesz pokazać wojnę czy coś, że finezyjnie jak na tych amerykańskich filmach, że tu kurz, pył, on krzyczy, tu ktoś zmarł, to w powolnione tempo, bo on umiera i pół filmu jest jak leży i pada i musimy płakać.
[02:43:51] - Tak, jest mniej naturalizmu w tym, ale jest pokazane, jak na przykład lecą, to był chyba „Czas Apokalipsy”, lecą helikoptery i naparzają po wioskach kobiety, dzieci, wszystko, co się rusza, zabijają. To są straszne rzeczy, tylko nie pokazują tego naturalistycznie, że podrzynanie gardła jest czy coś. Ale są przecież takie elementy w tych filmach amerykańskich brutalne, tylko nie epatują brutalnością. Nie ma tego epatowania, bo nie chodzi nam o to, żeby przedstawiać tę brutalność, że zabili milion osób, czy 100 000 osób, czy 50 000, czy 30 000. Można w Katyniu przedstawić też film, że zabili tych oficerów strzałem w tył głowy, czy po prostu zabijali, wykonywali egzekucje Rosjanie na polskich oficerach. To też można przedstawić w różny sposób te rzeczy brutalne. I co można określić tutaj? Według mnie to po prostu jest w pewnym sensie propaganda, ten film „Wołyń”, bo można to zrobić inaczej, a nie Żeby realizować pewne zamierzone cele tego typu, żeby epatować przemocą, bo tam jest jednak takie epatowanie przemocą, taką prymitywną przemocą po prostu. Dzisiaj nawet ludzie zabijają dzieci. Ja nie mówię, że masowo, zdarzają się pewnie i takie przypadki, ale pedofilia elit, która jest rozbudowana, tam dzieci są do masowych grobów wrzucane, gwałcone wcześniej i tak dalej.
Takie rzeczy się zdarzają na najwyższych szczeblach, tylko to jest ukryte. A z tych rzeczy widocznych to są przecież jacyś zwyrodnialcy, co potrafią katować swoje dzieci, zabijać później też, gwałcić i tak dalej. Totalne rzeczy, ale my o tych rzeczach nie mówimy, nie epatujemy tym. Natomiast tutaj było do potęgi polityki państwa na Ukrainie zrobione, że Ukraińcy po prostu zachowywali się jak zwierzęta wobec innych ludzi. Ale to samo miałeś, zobacz, cywilizowani ludzie, Serbowie, Chorwaci i Bośniacy. Czy to co innego było niż na Ukrainie? To samo, te same rzeczy, co na Ukrainie. Może w mniejszej trochę skali, ale też tam dziesiątki tysięcy osób poległy.
[02:46:23] - Wszystko zależy, jeżeli chodzi o takie filmy, kto to zrobi i w jaki sposób. Ja się z tobą zgadzam, że na przykład ktoś może inaczej coś przedstawić albo nie w taki sposób, ale bez przesady, jakby zrobił ktoś ten film o pedofilii elit i ktoś by powiedział, że jest zdobani-
[02:46:42] - I co zrobisz seks z dzieckiem? W tym filmie wstawisz seks z dzieckiem i później zabicie tego dziecka i wrzucenia gdzieś do rowu jakiegoś? Przecież nie zrobisz takich scen, bo takich scen się po prostu nie robi. Jednak cenzurujesz w pewien sposób film. Nie robisz filmu pornograficznego.
[02:46:58] - Może nie jeden do jednego, ale robisz tak, żeby to odbiło się jakoś na widzu, żeby on zrozumiał istotę, a nie pomyśli sobie: co ty, jak to, że tylko pogłaskał po główce i tyle, taka pedofilia? To jak przedstawisz?
[02:47:13] - Możesz przedstawić, różne są sposoby. Ja nie jestem artystą, żeby to omówić i podpowiedzieć, ale w horrorach na przykład też czasami robią tak, że gdzieś krew tryska czy tutaj jest inny krzyk dziecka i tak dalej. Można wszystko zrobić, można naturalistycznie jeden do jednego, ale mówię, to nie jest poziom żaden. Ruscy w ZSRR takich rzeczy nie robili jeden do jednego. Rozumiesz? Robili to jednak na Spawki Mrozowa, zrobili Chrystusa małego. Takie rzeczy robili, jakby przeginanie w drugą stronę i tak dalej, ale nie było epatowania tym, tylko po prostu przedstawienie, że ty musisz sam się domyślić, że to jest Chrystus mały, że tam światło się pojawia takie. Nie wiem, czy te filmiki takie, jak on się nazywał, ten reżyser taki znany właśnie z lat 30. Ja nie pamiętam już, ale te filmy doskonałe były. Taka propaganda mistrzowska po prostu.
Polacy powinni się uczyć, że to jakaś siermiężna jest propaganda, nie wiem, z czasów żadnych, bo „Czterej pancerni” przy tym to jest klasyka kina.
[02:48:26] - Jeszcze ci powiem tak, u Ruskich to ja widziałem w którymś filmie, że Stalin mówił do wojska podczas Powstania Warszawskiego: „I dopomóżcie tam Polakom, ile wam się uda, ile zdołacie”. Porządny to był gość Stalin. On chciał, żeby nam ci Ruscy pomogli walczyć z Niemcami. Tak że tak, Ruscy takie filmy kręcą.
[02:48:51] - Tak, Ruscy mają swoją propagandę.
[02:48:52] - I co im zarzucisz? Artyzm? Że jest nie taki?
[02:48:56] - Nie. O co mi chodzi z artyzmem? Że możesz robić taki film lub taki. Tylko jak zrobisz film siermiężny, naturalistyczny, to ta propaganda nie zadziała. To, co teraz na przykład w „Wiadomościach” się robi. Kilka razy zobaczyłem „Wiadomości”, żeby zobaczyć to, co w tej chwili jest w „Wiadomościach”, to jest jak za czasów „Dziennika”, naprawdę. Czułem się przeniesiony do lat 80. To jest to samo. Akurat to nie jest propaganda PiS-u, bo chyba ten film zrobił ktoś inny, chyba żeby PiS pogrążyć, ten Wołyń. Natomiast mówię, te „Wiadomości” dzisiaj to jak „Dziennik” w latach 80.
Naprawdę się niewiele różni. Ta propaganda o polityce, cały czas mówią o połowa o PiS-ie jest mówiono o władzy.
[02:49:41] - TVN jest lepszy dla mnie.
[02:49:42] - Uważam, że lepsza, tak. Ja nie mówię, że nie ma propagandy, ale ta propaganda jest ukryta. To nie jest tak po prostu jak kawa na ławę, że są nawet tak głupi ci ludzie z PiS-u, że ta propaganda nie będzie działać. Żeby robić propagandę, to trzeba mieć mózg, trzeba myśleć, bo jak się zrobi taką propagandę, jak w „Wiadomościach” jest, po prostu ludzie przestaną to oglądać i stwierdzą, że już nawet zwolennicy PiS-u przestaną PiS popierać po takiej dozie propagandy. Bo jak był jeden kanał, to taką ordynarną, chamską jak za PRL-u były dwa kanały rządowe, jedynka i dwójka, przez jeden czas była jedynka tylko w telewizji, to mogłeś puszczać, co chciałeś. I tam faktycznie taka siermiężna propaganda leciała. No bo co? Przełączy ktoś? Nie, bo ma tylko jeden kanał. Natomiast dzisiaj jak masz wybór, internet, wszystko, to jest idiotyzmem robić taką propagandę.
Dlatego widząc TVN, stwierdzam, że to są na innym poziomie ludzie niż ci ludzie z PiS-u i w Telewizji Polskiej.
[02:50:42] - Ja się z tobą w 100% nie zgodzę. Ja tak jak przestałem wtedy oglądać polską telewizję i TVN, i tak dalej, tak samo wróciłem teraz do Telewizji Polskiej, a już nie przełączam.
[02:50:55] - I co, ci się podoba Telewizja Polska? TVP?
[02:50:57] - Oczywiście, znacznie bardziej niż kiedyś.
[02:50:59] - Bój się Pana Boga.
[02:51:02] - Ja się nie boję Pana Boga, bo ja z nim za pan brat jestem. Tylko tutaj nie ma tak do końca, jak ty mówisz. Bo coś tam sobie zawsze ci nie pasuje. Jak ja TVN włączę, to od razu mnie propagandą tak wali po głowie jak pałą. Jak mówił Komorowski, że tą pałą trzeba tej propagandy w łeb. I tak właśnie mnie ładują w TVN-ie pałą.
[02:51:25] - A w Polsacie też tak jest jak w TVN-ie?
[02:51:28] - W Polsacie jest coś podobnego, tylko jest trochę lżej, ale jest tak samo. Ale powiem ci szczerze, ja po prostu odrzuciłem Polsat i TVN, kiedy zacząłem Internetu używać. I tak samo zacząłem z powrotem wracać do TVP. Co nie znaczy, że wierzę PiSowi, w sensie, że jestem pisowcem jakimś i tak dalej.
[02:51:47] - Przecież tam jest uwielbienie dla władzy. Nie ma żadnej krytyki władzy, znaczy dostęp ma opozycja, wąskie gardło do dostępu, ale cały czas jest walenie po prostu w opozycję.
[02:52:01] - Powiem ci, moim zdaniem jak ja oglądam to, co ja oglądam, to jest dosyć dużo tej opozycji. Niestety jest jej dużo i mają też prawa i jest bardziej pluralistyczna ta telewizja niż była za rządów PO i PSL, bo wtedy to były tylko gadające głowy lewicowe non stop, 99%. Teraz jest odwrotnie, ale jest na zasadzie takiej walki teraz, równowagi. Nie podoba ci się? Pooglądaj sobie TVN. Ja dlatego też mówię, jak ktoś chce, niech sobie jedną propagandę sprawdzi, a potem drugą propagandę sprawdzi. Bo nie ukrywajmy, jest telewizja publiczna upolityczniona.
[02:52:40] - Jasne, ale odbiliśmy od tematu. Czy to są ważne dla ciebie rzeczy? Telewizja.
[02:52:44] - To też jest ważne, jaka jest propaganda.
[02:52:47] - Krytykowałeś mnie za Wołyń. Okej, dobra.
[02:52:49] - Dobra, odpuszczę drugi temat, bo będziemy schodzić znowu na inne rzeczy, to przy innej okazji. Już sobie zapisałem, więc nie odpuszczę ci. Ale co do tych ważnych, nieważnych rzeczy, to powiedz, co dla ciebie jest takie topowe, ważne?
[02:53:09] - Ważne rzeczy. Najbardziej ważne to tak jak mówię: UFO, wolna energia i rząd światowy. To są trzy rzeczy najważniejsze i spiskowe niby, ale już związane z rzeczywistością. Już pomijając UFO, wolną energię, to ten rząd światowy jednak wchodzi. Te rządy ogólnie, jak bierzemy pod uwagę, wchodzą nam w nasze życie, prawda? Że musimy prepaidy rejestrować, że gotówki niedługo może nie być. Że będziemy musieli się chipować. To wszystko widzimy na naszych oczach. Chipowanie — w tej chwili jest informacja, że chipują imigrantów i wszyscy przyklaskują, co najgorsze, że wszyscy się cieszą.
[02:53:47] - To właśnie moim zdaniem o to chodzi. I taki był też plan. Mówi się o planie trzech wojen światowych. Wiadomo, wszyscy tak troszeczkę łapią się za głowę, że głupoty. Pomysł na tą islamizację, żeby doprowadzić właśnie do wszystkiego. I tak zresztą ty mówisz o teoriach spiskowych i przecież ty to widzisz i ja też to widzę, że to jest celowe działanie. Ci imigranci wpuszczani, bo przecież Merkel „komm, komm hier” i tak dalej, a teraz nagle będzie mówić, że ona będzie dbała o to, żeby imigranci nie przybywali albo coś takiego i wybierzcie mnie jeszcze raz. I tak będą chipować normalnie, bo wtedy będzie tak, że najpierw imigrantów, potem tego, potem zwykłych ludzi. A jeżeli nie chcesz się zaszczepić, to zaszczepić to swoją drogą, ale chipa wszczepić, to co jesteś terrorystą może, bo nie chcesz mieć chipa?
[02:54:43] - Na razie jeszcze bransoletki są jakieś takie, żeby ciężko zdejmować czy coś tam, jakieś takie bzdury.
[02:54:48] - Ale będą zdejmować. To trzeba będzie pod skórę, nie?
[02:54:51] - Tak. A pod skórę, jak będzie próbował wyjąć, to się lit rozwali i umrze. Super zabezpieczenie zrobić takie w tych takich chipikach. Ach, wspaniałe będzie. Nie zdejmą już tych, nie wyjmą sobie.
[02:55:06] - Ja się zgadzam, że to jest ważne, ale powiedz mi tak: ty wiesz o tym i co to zmieni, że ty wiesz?
[02:55:11] - Informować innych ludzi o tym właśnie, do czego to prowadzi, bo ludzie nie zdają sobie sprawy w większości. W ogóle nie wiedzą, że najpierw krowy, konie, koty, psy, później złodzieje, przestępcy.
[02:55:28] - Ale w pewnym momencie nie wytłumaczysz. Dopóki nie dojdzie do takiej sytuacji, że stoją przed rzeźnią i widzą piły, że już zaraz będą ich chcieli, to oni nie potrafią załapać wciąż tego.
[02:55:39] - Jak ktoś jest na takim poziomie intelektualnym, to zostaw go. On jest już stracony. Ja mówię o takich ludziach, którzy dadzą się przekonać, którzy są myślący. Ja nie mówię o jakichś półgłówkach, natomiast mówię o ludziach, którzy czytali „Rok 1984”, czytali literaturę, Biblię chociażby czytali. W Biblii jest też napisane, jaki to ma być koniec świata i co tam ma być podczas końca świata. I to jest według mnie ważne, ale jeszcze ważną jest rzeczą jeszcze przed tym, bo zanim jeszcze będą chipowali i tak dalej, to jeszcze trochę potrwa, ale musimy na dziś już ocenić, kto jest z nami, kto przeciwko nam. To znaczy ludzie muszą zacząć używać zdrowego rozsądku, tak zwanego common sense. Muszą odróżniać fikcję od rzeczywistości, prawdę od fałszu i tak dalej. Ludzie tego dzisiaj nie potrafią robić. Ja tu mam przypadek takiego pana, nawet tutaj mi niektórzy słuchacze poradzili, żeby go do audycji zaprosić.
Nazywa się Aleksander Jabłonowski. I tutaj ja chciałbym powiedzieć o kilku rzeczach, dlaczego ludzie w ogóle są zaślepieni, jeśli chodzi o pewne rzeczy. Wystarczy, że ktoś się pojawi gdzieś i zacznie gadać sensowne rzeczy, słuszne, nawet nie w 100%, ale w dużej mierze słuszne. O tych spiskach, o grupie trzymającej władzę w postaci George'a Sorosa czy CFR, czyli Council on Foreign Relations, o grupie Bilderberg, o tych ludziach, którzy są wysłani w Polsce, którzy zarządzają tym wszystkim. O tym, żeby łupki w Polsce sprzedawać i robić dobrze Amerykanom i tak dalej. O tych wszystkich sprawach, że ziemie będą ludziom zabierali, że geodeci będą z granatami jeździli i tak dalej. To są fajne, ciekawe, mądre rzeczy. Słuszne. Ale oprócz tego ktoś taki jak pan Aleksander Jabłonowski przemyca zupełnie inne rzeczy Między wierszami rzuca, że PRL był wspaniały, że naprawdę był dobry, że się dobrze ludziom żyło, że III RP wcale nie jest lepsza, że Związek Radziecki był zły, ale nie był najgorszy. Że Amerykanie...
A najgorsi są Amerykanie. Najgorsi są Amerykanie. I jeszcze na przykład, że Rosja to już nie jest Związek Radziecki, to jest naprawdę przyjazny nam kraj i w ogóle tego typu sprawy. I ludzie to słuchają, bo on mówił mądre rzeczy, mówił o tych łupkach, mówił o tych sprawach. I przyjmują też te inne rzeczy, i to już jest błąd. To już jest wielki błąd. Jeżeli ktoś na przykład słucha pana z drugiej strony, bo to jest takie przeciwieństwo, ja na przykładach daję tych osób. Nie to, żeby mówić, że są czyimiś agentami, bo na to trzeba mieć dowody. Mam dowody, że są agentami na paru ludzi. Akurat w Polsce nie mam na takich osób, mam tylko podejrzenia i to nie są zupełnie znane osoby.
Ze znanych to nie mam żadnych dowodów, więc nie mogę powiedzieć w Polsce. I to jest ważne, żeby wiedzieć, jak kogoś słuchać i jak podchodzić do tego. Jest na przykład pastor Chojecki z drugiej strony z Marianem Kowalskim. Założyli taką telewizję Idź pod prąd.
[02:58:59] - Tak, ale oni wydaje się, że są agentami amerykańskimi, bo są proamerykańscy.
[02:59:03] - Okej, dobra, ale mówią też dużo mądrych rzeczy, na przykład o Rosji. Mówią o mentalności rosyjskiej, że się absolutnie nie zmieniła nawet na centymetr pod względem tego, jaką mieli Rosjanie mentalność w Związku Radzieckim. Naprawdę jest to samo. Ja znam tu Rosjan, gadam z nimi, oni mają imperialną... Jak Polska będzie fikać, to oni są za tym, żeby do Polski wejść, żeby rosyjskie wojska weszły. I to są inteligentni ludzie. Rosjanie w miarę kumaci tutaj pracują w Irlandii. I dla nich po prostu Związek Radziecki był dobry. Stalin też był dobry. Zabił trochę osób, zabił, ale dbał.
Mówią, że najgorszy był Gorbaczow. I Jelcyn też był słaby. Gorbaczow i Jelcyn było dwóch najgorszych przywódców. Że ten Breżniew trochę sobie nie radził, był w miarę. Chruszczow też był niezły, ale Stalin też był całkiem dobry. I to jest mentalność młodych ludzi koło trzydziestu paru lat Rosjan. Naprawdę, oni nie żartują sobie. Oni na serio mówią, że Stalin był okej. Praktycznie wszyscy Rosjanie, których spotkałem tutaj, a to było kilkanaście osób, mówią, że Stalin nie był taki zły, a czasami mówią, że może zły, ale Lenin to już był na pewno dobry. I wcale Związek Radziecki nie był dobry.
No ale zaraz, zaraz, coś to spowoduje. To spowoduje to, że Związek Radziecki po prostu został zniszczony i będą chcieli odbudować Związek Radziecki, żeby te wszystkie republiki wrzucić. A z kolei ci ludzie, którzy żyją w tych republikach, zobaczyli, jak się żyje Łotysze, Litwini. Z Ukrainą to jest różnie, ale przede wszystkim Estończycy, Łotysze, Litwini. Te republiki, które się odłączyły, są zadowolone z tego. Gruzini, z Gruzinami rozmawiałem, też są zadowoleni, że nie są w Związku Radzieckim. Bardzo sobie to chwalą. I oni będą bronili swoich krajów. Ale mają po prostu małe szanse. I tutaj akurat pan pastor Chojecki z Marianem Kowalskim mają rację, bo znają dokładnie mentalność rosyjską i tutaj trzeba im przyznać.
Natomiast owszem, przeginają w drugą stronę. Proamerykańscy są, że Trump to jest zbawiciel świata i tak dalej. Te głupoty gadają, więc nie można brać wszystkiego za dobrą monetę, że wszystko, co mówią, to jest prawda. I tak ludzie podchodzą. Lemingi w internecie niech sobie będą i tak niech podchodzą, to mnie nie obchodzi, ale ja spotkałem się na stronach spiskowych ludzi, którzy zajmują się spiskami, którzy podchodzą do kogoś i w 100% komuś ufają. Biorą takiego Jabłonowskiego, Aleksandra Jabłonowskiego, który nawet się nie nazywa Aleksander Jabłonowski, tylko Wojciech Olszański, jest aktorem i cały czas występuje jako przebieraniec, po prostu jest kabotynem. Jak można zaufać kabotynowi? Już od razu czerwona lampka mi się zapala, jeżeli widzę kabotyna, to już od razu. Nawet jeżeli mówi najmądrzejsze rzeczy, bo wiem, że on coś będzie chciał odpalić. I tu akurat u pana Jabłonowskiego vel Olszańskiego jestem przekonany, że będzie chciał odpalić taką petardę, po której się nikt nie pozbiera z ruchu narodowego.
Być może, że odpali niezłą jakąś... Już na przykład wolę Grzegorza Brauna. Grzegorz Braun jest bardziej wyważony w tych swoich rozważaniach i w wielu sprawach ma rację, ale też trzeba mieć-
[03:02:32] - Też są oskarżenia wobec niego.
[03:02:34] - Dobrze, ale oskarżenia sobie mogą być. My mamy słuchać, co mówią i wyciągać wnioski z tego, co czynią. Jak posłuchałem trochę pana Jabłonowskiego, to byłem przerażony, co on mówi o Związku Radzieckim, o Rosji, to mi się włos na głowie zjeżył. Mówił o PRL-u takie rzeczy, że ja mówiłem... Ja rozmawiam z moimi rodzicami, ja żyłem, do szkoły podstawowej chodziłem, jak upadał komunizm i pamiętam, co się działo za komuny. I to było naprawdę gówno za przeproszeniem. Nie za przeproszeniem, bo to było gówno. PRL to było gówno. III RP jest dziesięć razy lepsza. To mówi mi migrant, który mieszka już też prawie dziesięć lat za granicą, że III RP od PRL-u była znacznie lepsza i jest lepsza.
Jeżeli ktoś mówi takie pierdoły o PRL-u, to co mówi pan Jabłonowski, to wiem, że to jest jakiś gość, który nie reprezentuje naszych interesów, tylko czyjeś interesy. Nie wiem czyje. Może swoje też po prostu ma taki... Ja tu nie oceniam, ale on nie jest po naszej stronie. Nie jest. Nie jest w tym szczery. Jest kabotynem, który działa i po prostu przeinacza fakty. Oszukuje nas, jeżeli ktoś nas oszukuje. Sorry, że to powiem, bo tutaj muszę z panem Jabłonowskim, bo wielu właśnie na tych forach Forach spiskowych mają go za niemalże boga, Aleksandra Jabłonowskiego. Ja się zszokowałem, że traktują wszystko, co powie, jak prawdę objawioną.
Jak ktoś, kto się zajmuje spiskami, może kogokolwiek, czy Alexa Jonesa, czy Davida Icke'a, czy kogokolwiek, kogo słuchamy, nawet najmądrzejszego mędrca z mędrców, jak można wszystko za dobrą monetę w stu procentach brać? A to już było mówione, że jak ktoś ma 50% racji w swoich słowach, to jest mędrzec. To jest mądry człowiek. Jak ktoś ma 75% racji w tym, co mówi, prawdy i racji, to już jest geniusz nad geniuszami, mędrzec nad mędrcami. A jak ktoś ma 100% racji w tym, co mówi, to jest szal, bierz liko sztapler i uciekajmy, gdzie pieprz rośnie.
[03:04:44] - Nie kojarzę takiego powiedzonka.
[03:04:47] - To było powiedzonko, nie pamiętam, kto to powiedział, ale to jest znane takie powiedzenie i coś w tym jest. 100% racji w naszym rozumieniu. Po prostu ktoś mówi ci te rzeczy, które chciałbyś usłyszeć, taki gość i mówi farmazony, nie rozwija. Tak jak pan Aleksander Jabłonowski nie zna się na historii, on tylko rozwija do pewnego momentu. Ja podam wam taki przykład. Sorry, ale to jest ważne. Muszę tutaj podać za tym, co pan Jabłonowski przeinacza. I to jest skandaliczne, co mówi. On twierdził, że należał do Związku Jaszczurczego. Od 1972 roku należał do Związku Jaszczurczego.
On urodził się w 1954 roku, przepraszam, 1962 chyba. Nie, zaraz. On urodził się w 1962. Tak, chyba w 1962 roku się urodził. Więc jak miał 10 lat, to wstąpił. Nie wiem, dziwne. Nie, 20. Przepraszam, źle liczę. Nie, zaraz. No tak, w 1962.
Albo w 1960. Ale dziwne, żeby w 1970 wstąpił. Dobra, nie wiem, ale to jego twierdzenia, że należał do Związku Jaszczurczego od 1972 roku. Specjaliści, historycy i niehistorycy, którzy zajmują się historią, wiedzą, że Związek Jaszczurczy rozwiązał się w 1942 roku, został wciągnięty do Narodowych Sił Zbrojnych. I to mówili wszyscy ludzie, którzy do tego Związku Jaszczurczego należeli, z którymi się spotykał między innymi na przykład doktor Leszek Żebrowski. I to już jest pierwsze kłamstwo. Później on próbował coś robić, że to inny Związek Jaszczurczy był i tak dalej, i jakieś inne pierdoły zaczął wymyślać, że to wymyślony, a później, że coś tam. Po prostu jest już pierwsze kłamstwo, które go dyskredytuje. Druga sprawa, których nie potrafi w żaden sposób udowodnić, że Jacek Kuroń był zwolennikiem i współpracownikiem banderowców. To szok jest po prostu, jakbyś nazwał Stanisława Michalkiewicza Żydem.
Może i prawda, ale trzeba mieć na to jakieś dowody. Tak samo Jacek Kuroń, komunista, który oczywiście współpracował z Ukraińcami, ale Ukraińcami komunistami, a nie banderowcami. I na to trzeba mieć dowody. Mówił też jeszcze o takich sprawach, że w liście brytyjskim, który mówił, że nikt nie widział, nie ma żadnych kopii, list brytyjski, który mówił, że Polakom trzeba zrobić powstanie. MI6 teraz ma ten list, ale ma i nie pokaże. Dobrze, ja też mówię, że NASA ma silniki międzygwiezdne i już podróżujemy na Marsa w pięć minut. Też mogę to powiedzieć. Na takie rzeczy trzeba mieć troszeczkę dowody, prawda? Kolejna sprawa, którą jeszcze przytacza i jest kompletną bzdurą. Mówił, że Sosnkowski wydał rozkaz, żeby młodzi ludzie szli na powstanie, żeby brali udział w powstaniu.
Po pierwsze, tak jak Leszek Żebrowski mówi, to udowadnia, że tak jest, że to nie był rozkaz, tylko było zalecenie brania udziału, ale nie żaden rozkaz. A po drugie on nie dotarł do powstańców. Dopiero to się okazało po wojnie. Więc takie przeinaczenia dyskwalifikują tego człowieka. Nieważne, czy to była ignorancja, ale świadczy o tym, że to nie była ignorancja. Jeżeli chodzi o ten Związek Jaszczurczy, to jest kłamstwo. To nie jest ignorancja. On po prostu oszukuje, żeby się uwiarygodnić wśród narodowców, że w Związku Jaszczurczym był, że niby w 1942 się rozwiązał, ale jeszcze potajemnie ten Związek Jaszczurczy był. Widzisz, dla takich prostaczków jak my, którzy nie mają pojęcia o historii, to może działać. Może działać, bo ja nie mam tej wiedzy i on może mi każdy kit wcisnąć.
W spiskach mi nie wciśnie kitu i tam kilka też sam znalazłem, ale on mówi zupełnymi ogólnikami, jeśli chodzi o sprawy spiskowe, więc ciężko go złapać na tych spiskowych sprawach tak dokładnie. Także tam mało przeinacza, ale w historii łatwo, bo on w historii musi powiedzieć konkrety. Właśnie takie rzuca konkrety, które łatwo sprawdzać tutaj u nas, jak ten Związek Jaszczurczy. I to go dyskredytuje kompletnie. Jest dla mnie kompletnie niewiarygodną osobą. Może mówić najlepsze rzeczy. A przykładem jest chociażby Charlie Vitch. Czy słyszałeś? Jesteś jeszcze among cage? Sorry, że tak cię zagadałem.
[03:09:26] - Jestem, ale powiem ci, nie kojarzę akurat.
[03:09:29] - Charlie'go Vitcha. Charlie Vitch on się chyba nazywa. V-I-T-C-H. Charlie Vitch. Mniejsza z tym, ten gość jest agentem MI6. Najprawdopodobniej. Nie ma na to dowodów jednoznacznych, ale okazało się, że ten człowiek najpierw założył taką organizację Love Police, czyli Kochać policję lub Policję miłości. O tym wielokrotnie mówiłem. I od razu po oczach można było rozpoznać, że to jest szpieg i tak dalej. Ale nikomu się nie udawało.
On tam działał, działał ostro, wychodził na ulicę z megafonem, działał. Wiem, że nim się zainspirował chyba bardzo Mikołaj Rozbicki. Wiem, że działał. Akurat Mikołaj Rozbicki w policji pracował, to wszyscy wiemy. Natomiast Charlie Veitch nie pracował chyba w policji, z tego, co wiem oficjalnie. I to był dziwny gość, który miał zawsze kasę. Nie wiadomo, z czego się utrzymywał. Chłopek roztropek, a zawsze miał na wszystko, co chciał. To było dziwne. On zrobił potem tego volte, że mu BBC pokazało o 9/11 sprawy i go przekonali.
Poleciał do Stanów, w Stanach pokazywali mu wszystkie i stwierdził, że rządowa wersja na temat tych zamachów z 9/11 jest prawidłowa, że tu nie ma już nic do dyskusji. Tu już wszystko mi pokazali i zaczął mówić, dlaczego jest prawidłowa, że tam budynki mogły się zawalić, on widział, pokazali mu te dokładnie rzeczy i próbował wywrócić do góry nogami ten cały ruch teoretyków spisku, że 9/11 jest wyjaśnione. Wszystko wiemy. Ameryko, Europo, idźcie spać, wszystko jest wyjaśnione. I to powiedział Charlie Veitch. Później się okazało, że był jakiś jeden świadek, którego nie podpisali, też w BBC. To był który rok? 2010, 2011, już nie pamiętam. Można w internecie sobie znaleźć, gdzie były zamieszki. G8 chyba było czy coś w Londynie, spotkanie grupy i były zamieszki.
Ludzie protestowali przeciwko wojnie w Iraku, to, tamto, siamto, różne rzeczy były. Było morderstwo. Policja z zimną krwią zabiła pana Thomilsona i on zgłosił się, że był świadkiem tego w sądzie. Nie był świadkiem tego, ale zgłosił się, że był świadkiem i pod przysięgą w sądzie zeznawał i tak dalej, żeby oczyścić policjantów, którzy zabili pana Thomilsona brutalnie. Był świadkiem, że pan Thomilson był pijany i sam się potknął i uderzył. Gdzie byli też inni świadkowie, którzy twierdzili, że tak nie było, że on był pałowany po prostu przez policjantów, pan Thomilson i po prostu zabili go, tak brutalnie go pobili. I ten Charlie Veitch zeznawał dla policjantów przeciwko Thomilsonowi, że był pijany i tak dalej, i był ubrany w gajerek i mówił, że jest urzędnikiem państwowym. I to było tuszowanie morderstwa policyjnego, które po prostu poświadczyło o tym, że ten gość działa przeciwko nam, bo nie mógł działać, być za policjantami, jak zeznawał. Ładnie ubrany, tu zawsze chłopek roztropek, taki wiesz, ten love police, hipsterski, hipisowski, a tu taki w gajerek elegancko ubrany, że jest urzędnikiem państwowym, tutaj pracuje. W ogóle to było w międzyczasie, bo on organizował już te akcje, a tym urzędnikiem stał się na chwilę jakby i potem znowu robił te akcje.
I to świadczyło o tym, że jest oszustem, że robi dwie różne prace. To było po pierwsze. No i potem też to 9/11, które po prostu przerzucił zupełnie. I co się okazało? Że ludzie się od niego odwrócili. To jest wspaniałe, że ludzie poszli za prawdą, a nie za gównem esbeckim, brytyjskim MI6, którym jest Charlie Veitch. Do dzisiaj jeszcze idioci, nie teoretycy spisku, tylko ludzie, którzy zajmują się spiskami, idą za tym Charliem Veitchem, ale to już są idioci, lemingi totalne. Dla nich szacunku żadnego nie mam. Jeżeli oni nie wiedzą o Charliem Veitchu i tak dalej, za nim idą, bo on jest przystojny, jest wygadany. Taki po prostu, że ludziom pasuje.
Jak jakiegoś brzydala weźmiesz, to po prostu ludzie nie pójdą za nim. A ten ładny jest, przystojny, wygadany, fajny, fajne samochody ma, mieszkania ma fajne i tak dalej. I ci ludzie głupi nie zadają sobie najprostszych... Skąd ma te pieniądze na to wszystko? Cholera, kto mu płaci, że to robi? To love police i tak dalej, te inne rzeczy. Przecież to wszystko kosztuje, każdy dzień kosztuje. Ja przecież sam widzę, ile trzeba pracy włożyć, trzeba normalnie codziennie do pracy chodzić. Nie ma szans się utrzymać z takich mediów nawet. Nie ma szans.
Więc trzeba normalnie chodzić do pracy i pracować. I skąd on na to bierze czas i pieniądze? Bo żeby robić te rzeczy, musi mieć pieniądze, bo trzeba rachunki opłacić. Przecież to jest jasne.
[03:14:38] - Kiedyś Mike też się podobno pytałeś o pieniądze.
[03:14:43] - Ale już wiemy. Ja się dowiedziałem, bo dostałem info. Nie ujawniam tego, ale w danym momencie jakby była potrzeba, to mogę ujawnić. Mam nazwiska osób, od których dostał Janusz Korwin-Mikke finansowanie. I to nie jest pochlebne, ale cóż, ja tego nie ujawnię, bo do sądu mnie weźmie i tak dalej. Ale wiem, ja mam tą wiedzę, więc tutaj akurat się nie przejmuję. No ale cóż, on jest na obrzeżach polityki. Jak byłby ważnym politykiem, to bym wypalił bombę. Jak byłby premierem czy kimś tam, to bym o tym powiedział. Zresztą on by nie dotarł do tego, bo by to wcześniej ktoś odpalił, z kim pan Janusz Korwin-Mikke współpracował, zanim założył czasopismo.
Ja nie mówię, że źle, bo to dobra praca była też, właśnie wolnościowa i tak dalej. Ale co jeszcze oprócz tego dodatkowo robił niekorzystnego? Tego to już nie wiem. Ale to nie były ciekawe persony, z którymi współpracował. A tutaj potem okazało się, że dostał spadek po matce czy po rodzicach. Spadek dostał, że jest najbogatszym europosłem Janusz Korwin-Mikke i trzeba za dobrą monetę przyjąć, że to jest ten spadek, a nie że za współpracę, za to czasopismo, które Najwyższy Czas robił, założył i tak dalej.
[03:16:00] - Może być tak, że nikt nie jest po naszej stronie. Ty możesz powiedzieć, że ja jestem pisowcem, skoro mi nie przeszkadza gnojenie postkomuny. Może tak być, że każdy sobie rzepkę skrobie. Wiesz, część to mogą być ludzie podstawieni, a część jakieś przekonania osobiste, bo ci, co stawiani są na piedestał, też mogą szukać swoich autorytetów, nie? To tak jak w tym otwarciu tunelu. Pamiętasz? Obrzęd taki satanistyczny był. Nie pamiętam, gdzie to był ten tunel. To we Francji?
[03:16:33] - Gotarda w Szwajcarii.
[03:16:35] - A, w Szwajcarii. No właśnie, widzisz. I tam byli też tacy niby w tym obrzędzie, że tacy, co ściągali tych ludzi, tak jak zombie sobie szli i potem byli jacyś, co ich nawracali, a potem i tak z powrotem wszystko.
[03:16:47] - Ale to wszystko zależy od ludzi. Wiesz, jednak jeżeli człowiek nie potrafi dojrzeć prawdy... Ja na przykład wszystkich zachęcam: patrzcie w oczy, patrzcie w oczy ludziom. I to jest naprawdę świetne rozwiązanie. To od razu widać po pierwszym efekcie. To mi się zawsze sprawdza. Są może którzy potrafią oszukiwać, prawda? Jacyś superagenci czy coś tam zdarzyć, ale w większości nie potrafią. Dla mnie na przykład pan Aleksander Jabłonowski, te rozbiegane oczka, które ma i tak dalej, to po prostu jest dla mnie szok, co tam się dzieje. I widzę, że to jest aktorstwo jakieś, że tutaj nie ma szczerości w tym.
I ten mundur to wszystko pozwala, jak założy mundur, pozwala jednak być kimś innym niż jest, tak? I to mu ułatwia na przykład w oszukiwaniu być może. Ja nie twierdzę, że on oszukuje, ale na pewno oszukuje w pewnych sprawach. Kłamie, tak? Akurat przy Wałęsie. Tutaj z oczami u Lecha Wałęsy jest trudno, bo to jest megaloman. To jest gość, który kłamie, ale on wierzy w kłamstwo. To jest gość, który wierzy w kłamstwo. Jeżeli ktoś wierzy w kłamstwo, o, to już jest ciężko. To jest trudne.
To jest trudne rozpoznać, bo ten gość po prostu w to wierzy. On już te wersje tam mówi, że to Bolek to jest system podsłuchowy był, system, który nagrywał i tak dalej, że to nie on, tylko ten system, że Bolek to motorówka była. Jakieś takie różne historie, prawda? Teraz są teorie, że on nie umiał czytać i pisać, że nie był w stanie po prostu. Takie rzeczy już są. Pierwszy raz po prostu mnie zmurowało. Jego prawnik powiedział, że przecież czytać i pisać nie potrafił wtedy zbyt dobrze i dlatego nie mógł tego pisać, nie? Nie wiem, to już sześciolatek po prostu będzie-
[03:18:33] - Ale ci ludzie może oni to skądś biorą, bo już wcześniej były śmiechy-chichy, że teraz tylko czekajmy, aż Lech Wałęsa powie, że on nieczytaty i niepisaty był i nie mógł tego podpisać. I tak to prawnik powiedział.
[03:18:46] - Prawnik powiedział.
[03:18:48] - Ale po tym prawniku, ale wcześniej właśnie ten, czekaj, no nie Michał Michalkiewicz nie, ale ten, kurczę, Ziemkiewicz na przykład, który się też takich satyrycznych, znaczy chłodnym okiem takie sobie oglądam nieraz i on też jak Ziemkiewicz komentuje różne rzeczy, które pokazują w gazetach, takie omówienie prasy jest. I teraz tylko czekajmy, aż powiedzą, że Lech Wałęsa, że nie potrafił pisać, dlatego to nie mógł być on i on tego nie podpisywał.
[03:19:18] - No zgadza się. Także to, co widzisz w tym przypadku trudne, ale kłamie. Przecież gość sobie sam zaprzecza w co drugim zdaniu, nie? Przecież jeżeli ktoś uważa, że Lech Wałęsa mówi prawdę, to jest idiota do potęgi n-tej, dziesięć razy większym od Bolka, od Lecha Wałęsy, bo przynajmniej Lech Wałęsa z tego ma coś. On mówi, że on na jednym wykładzie więcej zarabia niż ty w całym życiu zarobisz, nie? Tak po prostu ciebie podsumował, nie? I ma rację, bo on już dla niego ma, jak to się mówi, wywalone, co on mówi i tak dalej. Chociaż liczy się dla niego, żeby był uwielbiany i tak dalej, ale on i tak się cieszy, że ma kasę z tego, że gdzie nie pojedzie, to od razu bańka mu wpada, czy tam sto tysięcy złotych mu wpada za byle jakiś tam występ czy coś i po prostu, jak to się mówi, olewa wszystkich dookoła, nie? I mówię, ale takich musimy. Dlaczego?
Żebyśmy nie byli wykolejeni, żebyśmy nie mieli żadnych jakichś. Dlaczego trzeba rozpoznawać takich ludzi jak właśnie Aleksander Jabłonowski czy no, tutaj mówię, to jest taka najbardziej charakterystyczna osoba, tak? A do innych po prostu trzeba mieć rezerwę. Trzeba po prostu analizować, co mówią i sprawdzać fakty, sprawdzać, analizować, czy to tak jest, czy inaczej, żeby brać ze wszystkich stron musimy wiedzę. Też i Aleksandra Jabłonowskiego oglądajcie. Ja też staram się oglądać, ale trzeba krytycznie do tego podchodzić. No nie wolno po prostu przyjmować wszystkiego, co on powie, za dobrą monetę.
[03:20:48] - Znaczy, ja się z tobą w pełni zgadzam i tutaj tak samo uważam, że jak najbardziej krytycznie, bo wiesz, powiedzą kilka dobrych rzeczy, które-
[03:20:56] - Na tym to nie mogą kłamać, bo jakby kłamali non stop, to by nikt ich nie słuchał. Muszą. Jest taka zasada osiemdziesiąt, dwadzieścia, zasada Pareto i to też działa w dezinformacji. Osiemdziesiąt procent to co to jest według ciebie? W zasadzie Pareto w spiskach, czy tutaj nie w spiskach, ale w dezinformacji, nie? Czyli puszczamy dezinformatorów, agentów, dezinformatorów lub попутчиков, czyli pożytecznych idiotów. Osiemdziesiąt czym jest, osiemdziesiąt procent?
[03:21:24] - To żeś mnie zagiął. Pewnie prawdy.
[03:21:26] - Prawdy, dokładnie. Osiemdziesiąt procent mówi prawdy, dwadzieścia procent kłamstw, przeinaczeń i dezinformacji. Taka jest zasada i dobrzy agenci przestrzegają tego, bo nie możesz rzucić pół na pół też, bo to już będzie za dużo. Natomiast osiemdziesiąt, dwadzieścia jest taką rzeczą, że wiesz, większość osób nie rozpozna. Nie rozpozna, co jest kłamstwem, co jest prawdą i przyjmą wszystko za prawdę, a to jest błąd.
[03:21:49] - Wiesz, ale to też działa, żebyśmy się też nie pogubili czasami, bo bywa, że oczywiście chodzi o to, żeby nie brać sobie kogoś na piedestał, że on jest najmądrzejszy. Jak on coś powie, to tak jest, nawet jeżeli my sami jesteśmy z czymś zapoznani, żebyśmy się nie dali oszukać.
[03:22:02] - Dokładnie, ale co jest najważniejszym wyznacznikiem w tym przypadku? Ja uważam, że najważniejszym jest kłamstwo. Złapanie kogoś na kłamstwie, czyli nie ignorancji, nie niewiedzy, tylko na kłamstwie. I on mówił, że był w związku jaszczurczym i to zostało udowodnione, że nie był. Nie ma żadnego dowodu, nie ma żadnego zdjęcia, nie ma nic. Nie ma nic, tylko jego relacje. Wszyscy świadkowie, którzy brali udział w związku jaszczurczym już nie żyją. Czy większość, którzy brali udział w Narodowych Siłach Zbrojnych też nie żyje albo są bardzo starymi, ale nikt nie potwierdza. Nikt z nich nie zaświadcza za Aleksandrem Jabłonowskim. Nikt.
Ci główni organizatorzy tego nie żyją, ale z nimi rozmawiał doktor Leszek Żebrowski. On poświęcił 30 lat swojego życia na badanie tych spraw. 30 lat od lat 80. Jeżeli on poświęcił na to pracę i ma dokumenty, ma zeznania, spisywał wszystko na dyktafonie też w późniejszych czasach, jak mógł nagrywać na magnetofonach i tak dalej. Ma to wszystko. Wydawał książki. To komu będziemy wierzyli? Panu Żebrowskiemu czy gościowi, który się jak Filip z konopi pojawił gdzieś tam i twierdzi, że był w tym związku jaszczurczym?
[03:23:18] - Zgadzam się. Tylko to, co powiedziałeś, bo mnie wyprzedziłeś, że rzeczywiście musimy brać to pod uwagę, że to kłamstwo, a nie niewiedza, ignorancja. Bo bywa, że ludzie niektórzy mówią coś, co się nie zgadza z tym, co my wiemy, a to dlatego, że oni nie wiedzą albo są ignorantami i od razu określają coś w dany sposób i tak to porównują.
[03:23:37] - Dokładnie. Jak złapiemy kogoś na kłamstwie, to tego gościa skreślamy. Ten gość jest skreślony. Jeżeli kogoś złapiemy na kłamstwie, bo jest z nami nieszczery.
[03:23:47] - Tak, skreślamy, ale słuchajmy dalej, szukając tego 80% prawdy.
[03:23:51] - Tak. Szukajmy też kłamstw te 20%. Szukajmy wszystkiego. Bo prawdy stałe, mówi. Umówmy się, Aleksander Jabłonowski nic nowego nie wpuszcza do nas praktycznie. To wszystko, co wiemy, mówi. I mówi różne rzeczy dziwne, że PRL był cool, a III RP nie i tak dalej. Ja nie mówię, że III RP jest dobrym systemem. Absolutnie nie twierdzę tego. Ale nie twierdzę, że PRL był lepszy, bo nie był.
Był gorszy. To był system zbrodniczy. Tam ludzi zabijali, szli ludzie do pracy i strzelano do nich. Ludzie, robotnicy szli do kopalni pracować i ich zabijano. Czy na stoczni na przykład. Partia Robotnicza tak traktowała robotników. Czy to był dobry system?
[03:24:39] - Powiem ci tak.
[03:24:40] - Zabijała swoich.
[03:24:42] - Tak. Konkluzja taka jest z tej naszej rozmowy, już będę kończył, bo przecież audycję prowadzisz, jeszcze będą pewnie ludzie dzwonić. Czyli wychodzi na to, że jedną z tych ważnych rzeczy jest po prostu informowanie.
[03:24:56] - Dokładnie. To jest według mnie najważniejsza sprawa, bo to możemy każdy zrobić i nic nas to nie kosztuje. I to jeszcze jest ważna sprawa, żeby rozpoznawać tych trzpionów, czyli ludzi, którzy są mało wiarygodni, którzy mogą nas na jakieś manowce wyrzucić. Trzeba na nich bardzo uważać, bo ktoś jak bezkrytycznie podchodzi, to go na takie manowce wyrzucą, że później oni się pogubią i mogą w ogóle odjechać nawet. Nawet mogą odjechać. Jeżeli ktoś tak zaufa jednej osobie. To jest tak samo, jak ktoś bezgranicznie mi ufa w tej audycji, jak mówię rzeczy, to też jest dla mnie owcą. Tak jak to mówił pięknie Milton William Cooper, że jeżeli to wszystko słuchacie, co ja mówię i nie sprawdzacie tego, to jesteście tępymi owcami. Tak mówił do swoich słuchaczy. I to było przepiękne po prostu, że: „Sprawdźcie to, o czym ja mówię.
Sprawdźcie wszystko”. I to, co mówił, było prawdą. I prawda nie wyzwoliła go niestety, bo zabiła go. Przyjechali sipacze szeryfa i go odpalili.
[03:26:10] - Nie zawsze da się wszystko udowodnić, bo mogą być jakieś poszlaki albo w drugą stronę.
[03:26:14] - Tak, ale to, co mówi, na tyle, ile możesz sprawdzać, żeby przynajmniej starać się sprawdzać, a nie słuchać tylko i nie sprawdzać. Ale zabili go nie przypadkiem, tylko niecałe dwa miesiące, półtora chyba to było, miesiąc półtora miesiąca po wydarzeniach z 11 września 2001 roku, gdzie on na cztery miesiące przed wydarzeniami z 11 września przewidział je. Dostał informację o tym, że ma być to wykonane i że ma być za to odpowiedzialny Osama Ben Laden. On to jako pierwszy powiedział. Jako pierwszy powiedział, że Osama Ben Laden będzie obarczony wielkim zamachem na Stany Zjednoczone. I w to absolutnie nie wierzcie, bo to będzie po prostu fałszywa flaga. I to powiedział na cztery miesiące. Nie, nie mógł przewidzieć.
[03:27:00] - Osamy Ben Ladena. Bo on już wcześniej był, Osama Ben Laden znany, nie?
[03:27:05] - Tak, ale on był byłym agentem służb specjalnych, wojskowych, czyli tak jak WSI nasze, informacyjnych, wojskowych. Był właśnie Milton William Cooper i miał duże zaufanie. Alex Jones wtedy to w ogóle raczkował.
[03:27:23] - Chodzi mi o to, że mógł korzystać ze swojego doświadczenia i tutaj powiedzieć o tym, jakie będą kroki.
[03:27:28] - On dostawał info, telefony, listy.
[03:27:32] - Ja wiem, o czym mówisz.
[03:27:33] - Dostawał od whistleblowerów, którzy bali się ujawnić, ale anonimowo przesyłali mu informacje. I on to gromadził, miał te wszystkie rzeczy i co jakiś czas ujawniał w różnych swoich audycjach. Jest mnóstwo rzeczy ujawnionych w tych audycjach.
[03:27:49] - Tak, ale chodzi mi o to, że część to mogły być jego przypuszczenia, domysły ze względu na to, jaką pracę prowadził.
[03:27:56] - Mogły oczywiście, ale tak byś się wstrzelił na cztery miesiące przed wydarzeniami z 11 września, że Osama Ben Laden dokona takiego zamachu na Stany Zjednoczone i będzie fałszywie oskarżony. Co się wszystko potwierdziło, że to jest bzdura wyssana z palca, że on za tym stał, za tymi zamachami. I to cały świat uwierzył. Teraz jak powiesz, że to nie był Osama bin Laden, to jesteś wariat.
[03:28:19] - To chyba jestem wariat. Ale jeszcze ważna rzecz, żeby wprowadzić do swojego słownika pojęć taki dowód nie wprost. To też musimy brać pod uwagę, że nie, że coś jest dowodem albo coś nie jest dowodem, tylko że czasami się stosuje, tak jak w matematyce też się stosuje dowody nie wprost. Że czasami tak nie jest, że wprost możemy udowodnić dokładnie, że ktoś kłamie.
[03:28:41] - Czyli od drugiej strony, czyli sprawdzić, jak by się ktoś zachował, jeżeli miałby to i to na celu na przykład. Czyli od drugiej strony. Rozumiem. Jasne. Tak że mówię, po prostu trzeba sprawdzać. Jeżeli ktoś nie sprawdza, to jest sam sobie winien. To jest po prostu owcą, która ślepo wierzy każdemu. Ja na przykład sprawdziłem teorię reptilian i ona mi się nie dodaje. Ja wiem, że niektórzy są zwolennikami tej teorii i po prostu muszą być jakieś dowody. Jeżeli mówimy o wklęsłej Ziemi, płaskiej Ziemi i tak dalej, to wy musicie jakoś udokumentować, pokazać, że tak jest, a nie na zasadzie, że jest filmik w internecie.
Komu się tam oczka zmieniają, to jest reptilianin. Bo ma oczy, tu poszły gdzieś. Kurde, zmienił się w jaszczura. Nie widziałem takiego filmu, żeby się w jaszczura zmienił. Może są gdzieś takie filmy, ale to też nie wiem jak wiarygodne. A te oczki, które się zmieniają, to takiej jakości to jest wszystko. W internecie to jest cyfrowe. Nie wiem.
[03:29:41] - Tak, ale co do dezinformacji, to też nie można powiedzieć, że reptilian nie ma.
[03:29:47] - Ale ty musisz udowodnić. Tak samo udowodnij mi, że jest czajniczek, ten tak zwany czajniczek Russella, że jest czajniczek z herbatką, który sobie krąży po orbicie wokół Słońca. Udowodnij mi, że go nie ma. Nie można tak podchodzić. Musisz udowodnić, że coś jest, że to jest. A dopóki nie udowodnisz, to my sobie spekulujemy i po prostu sobie robimy nawet nie teorię.
[03:30:11] - Tak, ale o to mi chodzi. Nie możesz odrzucić, że tego czajniczka tam jednak nie ma. Może wyrzucili ze stacji?
[03:30:17] - Możesz. Odrzucasz wszystko, co jest nieracjonalne. A jeżeli jest nieracjonalne i jest prawdziwe, to musisz to udowodnić. Ja na przykład, wiesz, zobacz, wklęsłą Ziemię. To jest śmieszne. Też wariat. Od razu jesteś wariat. Ale ja przynajmniej wykonałem wysiłek, żeby zobaczyć efekt lornetkowy. Żeby go zobaczyć i tak dalej. W internecie możecie sobie zobaczyć co efekt lornetkowy.
Tego jest całe mnóstwo. Ja nie twierdzę, że to świadczy, że jest wklęsła Ziemia. Nie o tym mówię, tylko że trzeba po prostu sprawdzać pewne rzeczy. Trzeba to wszystko sprawdzać i oceniać, a dowody muszą być mocne na takie rzeczy. Tak samo na reptilian. To nie może być filmik w internecie. To musi być na przykład, nie wiem, pokaże mi ktoś zdjęcie, że był na jakimś spotkaniu i patrz, spotkałem się z jaszczurem. Zobacz tutaj. A nie, że ktoś mi powie: „Słuchaj, ja się spotkałem z jaszczurem. Takie mieli krzesła specjalne w jednym miejscu i normalnie jaszczur przyszedł.
O kurde, co to się działo? Ale dobrze, że mnie nie zjadł po prostu, bo normalnie już myślałem. Wielki na trzy metry był, silny, super. Ledwo przeżyłem. Ale okazało się, że on był biznesmenem i przemieniał się. Wychodził, potem przemieniał się i okazywało się, że potem z trzech metrów robił się dwa metry. Tam się spakował po prostu w ciało i poszedł dalej”. To wiesz, to są bajki, ale nawet takiej osoby nigdy nie spotkałem, która by mi to powiedziała. David Icke mówi, że takie osoby spotkał, które twierdziły, że spotkały tych reptilian. Ale to jest troszeczkę za mało.
To musi być mocny dowód. Nie wiem. Nawet mamy zdjęcia UFO. To coś jest. To jest coś namacalnego. Zdjęcia, wypalone ślady. Świadkowie, którzy mówili, że byli w UFO. To, tamto, siamto. Wielu świadków, którzy widzieli kosmitów. Takie rzeczy, chociażby zdjęcia.
Nawet zdjęcia kosmitów są, które oczywiście są konfiskowane bardzo szybko, ale pojawiają się gdzieś czasem, że mamy zdjęcia na przykład szaraków, jak wyglądają prawdziwe. I te prawdziwe zdjęcia są. Ale mówię, coś musi być, a nie na zasadzie, że-
[03:32:25] - Chcesz mi powiedzieć, że gdzieś widziałeś albo masz prawdziwe zdjęcia szaraków?
[03:32:29] - Były. Możesz sobie zobaczyć. Jamie Mausan. On to przedstawiał. Jest ta historia opowiedziana. Ja ci nie zagwarantuję, że to w 100% prawdziwe zdjęcia, bo to były wyciągnięte niby wiesz, za wizytą.
[03:32:42] - Na Google można wpisać w Google Grafika „prawdziwe zdjęcia szaraków”.
[03:32:47] - Nie, tak ci pewnie nie znajdzie. Ale jak weźmiesz sobie wykład, to jest taki meksykański ufolog Jamie Mausan. Jak wpiszesz go, to zobaczysz. Polecam, odsyłam do Radia Paranormalium. Nie wiem, pewnie w Radiu Paranormalium na debatach ufologicznych powiedzieli, że to są fejki. Według mnie wydaje mi się, że to są prawdziwe. To są zdjęcia robione po czerwieni w ogóle. Tak że tutaj proszę mi nie imputować, że efekt lornetkowy czy lornetka potwierdza płaską Ziemię. Ja czegoś takiego nie powiedziałem, tylko mówię, że to jest ciekawy efekt, o którym nigdy w życiu nie słyszałem. Po raz pierwszy słyszałem od gościa, który jest fanem i jest propagatorem teorii wklęsłej Ziemi, od pana Mariusza Szczytyńskiego.
Wziąłem lunetę dosyć mocną, pojechałem nad morze i zacząłem testować sobie to, jak wygląda i zobaczyłem ten efekt lornetkowy i tyle i tylko tyle. Ani nie twierdzę, że tak jest, ani inaczej, ale po prostu trzeba sprawdzać te wszystkie rzeczy, a nie powiedzieć: „O, fajnie to efekt lornetkowy. O, super!” i tak dalej. Mówię, jest 8.10. Sam chciałem się wybrać, ale niestety z powodów finansowych nie dałem rady, do Marsylii. Macie możliwość. 8 i 10 będzie to zjawisko widoczne tylko bez lunety. Będzie gołym okiem nawet widoczne. Czyli zobaczycie góry, miraż. Zobaczycie góry, Pireneje z Marsylii.
Tylko dwa razy do roku.
[03:34:18] - To już wspominałeś w audycji.
[03:34:20] - Tak, wspominałem, więc polecam.
[03:34:22] - Czyli z ważnych rzeczy informowanie i sprawdzanie informacji. To już dwie są rzeczy, poza oczywiście innymi jeszcze.
[03:34:30] - Tak. Sprawdzanie informacji i sprawdzanie osób. Jeżeli ktoś jest niewiarygodny, ja taką osobę odrzucam. Na przykład jestem sceptyczny w stosunku do Infowars teraz i Alexa Jonesa, bo robi propagandę. Straszy ludzi, że coś się wydarzy, wojna i wszystko dookoła, że Ebola po prostu zniszczy całą cywilizację amerykańską. Dlatego kupcie te ochrony, witaminki, które sprzedaje, Men's Health czy jak to nazywa? Men's Shield? Nie pamiętam tych nazw, tych specyfików, które on sprzedaje, że super, najlepsze.
[03:35:22] - Nie pomogę ci, bo nie widziałem tego Infowars.
[03:35:30] - Mail Shield?
[03:35:32] - Dobra, żeś zmiejszał. Teraz female znajdzie.
[03:35:37] - Female Vitality Shield czy coś, takie nazwy wymyśla. I to ludzie kupują masowo i na tym naprawdę kupę siana zarabia. Nie ma się też co dziwić. To jest dla mnie niemoralne, robienie czegoś takiego. Jeżeli on wie, że to jest kłamstwo i robi tylko po to, żeby zarobić, to ja uważam, że to jest złe. Tak nie powinno się robić. Natomiast może robić propagandę też w tym. Może nie wiedzieć, ale nie sądzę, żeby nie wiedział. Powinien orientować się. To jest też biznes.
To po prostu robi gość być może biznes. Nie wiem. Trudno mi powiedzieć, czy on kłamie, czy wie, że to jest ściema i po prostu kłamie, żeby zarobić. Przynajmniej motywacje mogą być znane w przypadku Alexa Jonesa. Natomiast w przypadku pana Jabłonowskiego kompletnie. To jest tylko po to, żeby się mógł wdrożyć do środowiska tych narodowców. Więc trzeba uważać.
[03:36:37] - Na kilka stopni, bo u nas też w Polsce mamy swoich badaczy różnych spisków.
[03:36:42] - Tak, ale to trzeba udowodnić kto, co, jak i oskarżenia jak się rzuca na kogoś, to trzeba mieć przynajmniej poszlaki i dowody. Na pana Aleksandra Jabłonowskiego są te poszlaki, na inne osoby niekoniecznie. Ja nie znalazłem akurat zupełnie nawet poszlak. Ale mówię, dla nas nie jest ważny Alex Jones, David Icke i inni, Luke Rudkowski i ci wszyscy inni, którzy badają te spiski, zajmują się spiskami w świecie zachodnim, Zachodu i anglojęzycznym, tylko tutaj. Najważniejsze, jeżeli po polsku rozmawiamy, koncentrujemy się na Polakach, ludziach w tym kręgu, powinniśmy się koncentrować na osobach, które działają na tym terenie polskojęzycznych w Polsce Polaków, którzy tutaj działają i ich sprawdzać, co i jak. Ja też jestem uważany przez wielu za dezinformatora, bo propagowałem kiedyś Dariusza Kwietnia, który się okazał mitomanem. To jest chyba taki przypadek à la Lecha Wałęsy, Dariusz Kwiecień, że on wierzy w to wszystko, co mówi. Chyba on nie zmyśla. Po prostu wydaje mi się, że tak uwierzył w te wszystkie opowiadania, że on w to wierzy. W te wilkołaki, w te Lebensborn.
Bo faktem, Lebensborn jest faktem. Tylko pytanie, czy tam faktycznie jakieś wilkołaki były, te wszystkie historie, które opowiada. I to jest zarzut, że propagowałem Dariusza Kwietnia. Przecież nigdy nie zaprosiłem go do audycji, więc też nie wiem, w czym problem jest z tymi sprawami. Ale mówię, czasami jak się zaprasza ludzi, to nie oznacza, że się w 100% akceptuje, kto coś mówi. Zapraszam kogoś o wklęsłej Ziemi, od lightworkerów, od cywilizacji, Federacji Galaktycznych. Ktoś mówi o Federacji Galaktycznej, nie znaczy, że ja wierzę w Federację Galaktyczną. Ludzie, przecież to tak nie działa. Nie można w 100% się zgadzać ze wszystkim. Niestety zostałem już tutaj wdrożony jako dezinformator albo agent służb.
Nie wiem czyich, ale jakiś agent.
[03:38:50] - Rosyjskich. Zawsze za rzadko o tym widocznie wspominasz, że to nie działa tak, że jak jest gość, to ty musisz go koniecznie popierać. Dobra, to nic.
[03:39:02] - Muszę zawsze mówić całą audycję, jak jest jakiś gość. „Ja się nie zgadzam z gościem. Te rzeczy, które mówił, były kompletnie bzdurne i w ogóle się od nich odcinam”. Czy następnym razem wyobrażasz sobie, że jakikolwiek gość przyjdzie do audycji po takim numerze?
[03:39:21] - Nie wiem, może przyjdzie.
[03:39:23] - Może ktoś by przyszedł. Ale z reguły chyba teraz jest nawet trudno. Jak już zrobiłem te tematy bardziej hardkorowe, ciężej, żeby przychodzili goście. Jest trochę ciężej z tym w tej chwili. Natomiast po takim numerze, jak ktoś by coś takiego posłuchał, że nie zgadzam się prawie w 100%. W 1% tylko się zgodzę z gościem.
[03:39:46] - Możesz inaczej ująć, że to jest jego zdanie i tak dalej.
[03:39:51] - Jego zdanie. Ja nie ze wszystkim się zgadzam jak i redakcja, ale szanujmy się.
[03:39:57] - Może takiego dżingla zrób i weź mu przetańcz.
[03:39:59] - To jest bzdura. To jest dla lemingów to jest chyba właśnie oświadczenie. Oświadczenie dla lemingów. Nie zgadzam się z gościem w większości, a już z tym, że jest wklęsła Ziemia, że reptilianie istnieją To się nie zgadzam. I wyobraź sobie, jak powiedziałem, że w reptilian nie wierzę, to się obraził i porównałem to też trochę z wklęsłą Ziemią. Powiedziałem, że to też trzeba udowodnić tę teorię, to obraził się jeden gość i powiedział, że nigdy nie wystąpi. Specjalista.
[03:40:28] - Trochę źle, że tak ktoś mostkowy jest.
[03:40:31] - Ja po prostu nie uznaję, że muszę wierzyć we wszystko, w te rzeczy. Ja przedstawiam, że wszystko można powiedzieć. Mogę być bardzo przyjazny w audycji i dyskutować na każdy temat, ale nie muszę we wszystko wierzyć. Po prostu nie muszę, bo oczekuję pewnych dowodów. Jeżeli jeżdżę na te grupy Bilderberg, to widać ten spisek i ona istnieje. To nie jest wymyślona rzecz. Jest na to dowód, że się spotykają, jest wszystko publikowane, oni się przyznają. To nie jest teoria spiskowa. To już jest fakt, ale niektórzy jeszcze wierzą, że to jest teoria spiskowa. Ale teoria spisku wyjaśnia, o czym oni tam mówią, jak zarządzają tym światem, co chcą zmieniać w świecie i tak dalej.
To są ważne kwestie i to widać. I to jest różnica pomiędzy teoriami spiskowymi, które są gdzieś tam: UFO, kosmity, reptilianie, talizmany i płaska, wklęsła Ziemia, a teoriami, które są obok nas, które istnieją. Okej, się strasznie rozgadałem, sorry Armor Cage, ale już wyłożyłem wszystkie najważniejsze rzeczy, które powinny być, czyli informowanie i działanie. Jeszcze jest coś lepszego od informowania — działanie. Działanie jest dużo trudniejsze. Informowanie wiele nie kosztuje, natomiast działanie to już jest wyższa szkoła. Jazda bez trzymanki można powiedzieć.
[03:42:03] - Dobra, to nic, nie chcę już zabierać dalej audycji. Dzięki za rozmowę. Pozdrawiam wszystkich, pozdrawiam ciebie.
[03:42:10] - Jasne, dzięki Armor Cage. Trzymaj się. Cześć. To był Armor Cage. Sorry, że tak długo rozmawiałem z Armor Cage, ale po prostu bardzo myślę, że płodnie rozmawialiśmy ze sobą. Także tak to przedstawiłem wam, że faktycznie informowanie jest najważniejsze. Zszokowałem się trochę tym wszystkim, że ludzie nie potrafią rozpoznać ludzi. Tak jak mówię, zasada Pareta: 80% prawdy, 20% kłamstwa i nadal to będzie kłamstwo. Jeżeli zrobisz to i to dasz, kłamstwo dodasz z prawdą. To jest implikacja chyba, jeżeli dobrze pamiętam.
Nie, koniunkcja chyba, bo jest alternatywa i koniunkcja. Chyba koniunkcja, jeśli dobrze pamiętam, ale że masz i prawdę, i kłamstwo. Czy 80% prawdy, czy 20% kłamstwa, czy weźmiesz nawet 99% prawdy i 1% kłamstwa, to dalej będzie kłamstwo. Jeżeli się nie uczyliście logiki, zacznijcie się uczyć logiki. Podstaw przynajmniej, bo to jest wstyd, jeżeli nie znacie logiki. Nieważne, czy jesteście humanistą, kimkolwiek jesteście. Jeżeli nie znacie logiki, nie możecie się uważać za człowieka wykształconego i nie możecie się uważać za człowieka inteligentnego. Tak po prostu musiałem to powiedzieć, bo to jest ważne. Więc tak, jeżeli ktoś kłamie, wtedy wychodzi kłamstwo. Czyli pan Jabłonowski według mnie jest sprawdzona osoba, że jest niewiarygodna.
I to tak jest. Zawsze mówiłem, jak tu mówię, to jestem agentem amerykańskim i wszystko akceptuję, co pan pastor Chojecki z panem Marianem Kowalskim powie, co Macierewicz, co Kaczyński i inni wszyscy premierzy i Amerykanie mówią, to ja wszystko za dobrą monetę. Nie, absolutnie nie. Tylko uważam, że jakbyśmy otworzyli na przykład granicę, byłaby granica Ameryka i Rosja. Jakbyśmy otworzyli granicę, to Rosjanie by uciekli do Ameryki, a Amerykanie do Rosji by tak chętnie nie szli. I wtedy możemy zobaczyć, który kraj lepiej działa i który kraj jest bardziej wolnościowy. Zobaczmy w Koreę Północną a Koreę Południową. Otworzymy granicę. Co się dzieje? Setki tysięcy osób z Korei Północnej do Korei Południowej przechodzą, a może nawet miliony.
To jest oczywiste. Komunizm jest złem totalnym i Rosjanie nie wyszli jeszcze z komunizmu. Niestety tam Lenina się czci, Stalina się czci, wszystkich zbrodniarzy komunistycznych. Nie było rozliczenia z komunizmem. To jest dalej komunistyczny kraj i naprawdę można się bać tego kraju. Ja nie mówię, że powinniśmy Amerykanom z otwartymi rękoma. Trzeba zachować zdrowy rozsądek w tym wszystkim. Jestem przeciwnikiem wojsk amerykańskich w Polsce i gdybym był w Polsce, bym protestował przeciwko nim. Chociaż by mnie od razu też wtedy mieli za ruskiego agenta i razem z partią Zmiana bym był i krzyżyk na drogę i od razu ruski agent. Ale to nie znaczy, że mam wszystko akceptować, co na przykład mówią ludzie, propagatorzy Putina i tak dalej.
Więc wszystko należy sprawdzać. I tu też takie ciekawe zarzuty się od ludzi pojawiły, że ten doktor Żebrowski, który krytykował pana Jabłonowskiego, został okrzyknięty, że chamem, burakiem i tak dalej. Wszystko jedno. Uważam, że raczej się jak burak zachowuje pan Jabłonowski. Przeklina, ludzi wyzywa od CH, bardzo nieładnie. Tutaj mówią właśnie zwolennicy pana Aleksandra Jabłonowskiego czy Wojciecha Olszańskiego, to jest jego prawdziwe imię i nazwisko. Mówią, że pan Żebrowski, ten, który krytykuje Jabłonowskiego, Olszańskiego, że pan doktor Żebrowski nic nie mówi o Amerykanach, jest proamerykański, nie mówi o tych spiskach, które są i tak dalej. Tak, nie mówi, bo się nie zna na nich, nie interesuje się nimi, ale jest specjalistą w danej działce, w tej historii II wojny światowej, z Narodowych Sił Zbrojnych, komunistów, którzy robili te łagry w Polsce, właściwie nie tyle łagry, co kazamaty. Dziesiątki tysięcy osób zostało brutalnie zamordowanych w Polsce. Straszne rzeczy, to były w pierwszych latach komunizmu, koniec lat 40.
i początek 50. Straszne, naprawdę. I nie mówi o tych sprawach spiskowych, bo przecież nie każdy musi się na wszystkim znać. Ale on nie jest od tego. On po prostu powiedział, że pan Wojciech Olszański vel Aleksander Jabłonowski mija się z prawdą, a nawet kłamie. Bo mijać się z prawdą to jest ignorancja, to jest niewiedza. Natomiast kłamstwo to jest świadome oszustwo, świadoma czy dezinformacja, czy przede wszystkim oszukiwanie ludzi. I tutaj wykazał właśnie te rzeczy. I to jest ewidentna sprawa i to przekreśla, bo później może być tak, że to się okaże, na polskie możliwości oczywiście, może się okazać, że pan Jabłonowski jest takim trzpionem, nie wiadomo czyim, wszystko jedno czyim, jakichś tam służb, ale jest takim Charliem Mitchem. Charlie Mitch polski, który będzie tuszował jakieś zbrodnie, tuszował coś tam.
Nie wiem, ale naprawdę nie można wszystkiego przyjmować. Bardzo cenię Grzegorza Brauna, całą sytuację geopolityczną bardzo mądrze rozkminia Grzegorz Braun. Naprawdę fajnie, chapeau bas, jeśli o to chodzi i uważam, że najlepiej rozumuje o sytuacji geopolitycznej. Natomiast trochę za mało mówi o Rosji Grzegorz Braun, chociaż robił filmy dobre o Rosji, które Związek Radziecki bardzo mocno uderzały, bo co by nie mówić, jednak w Stanach Zjednoczonych jest większa wolność niż w Rosji. Bez dwóch zdań. Pogarsza się cały czas. I to nie jest tak, że elity to jest tylko Ameryka, to są Stany Zjednoczone i to jest Ameryka. Nie. Elity globalistyczne rządu światowego są zewsząd. Teraz Chiny próbują się w to wdrożyć.
Było spotkanie, ekonomiczne forum w Davos niedawno, chyba w tym miesiącu albo w zeszłym. Się spotkały elity Zachodu, Chin i ustalali różne rzeczy. Być może właśnie tam ustalali, jak to podzielić wszystko bardziej. Więc tak tutaj to wygląda. Tu oczywiście Anon1 pisze, że pije za dużo wody z fluorem. Zdarza mi się, ale rzadko. Raczej filtruję wodę i mineralną piję ze sklepu, w której jest mniej fluoru, a z kranu to bezpośrednio nie bardzo. Może coś tam fluoru trochę przechodzi, ale nie za wiele. Chyba że jak się myję, to może też przez skórę trochę przejść tego fluoru, ale już bez przesady. Każdy oceni.
Każdy ma swój rozum, godność człowieka i każdy oceni prawdę, fałsz, musi każdy sam sprawdzić, co jest prawdą, co jest fałszem. Bo może też nie mam racji, że jak mam 80% prawdy, 20% kłamstwa, to jest nadal kłamstwo. Albo że mamy 99,999% prawdy i 0,0001% kłamstwa, to nadal to jest kłamstwo. Może nie wierzycie mi? To sprawdźcie. I tego się musimy trzymać. Prawda wyzwala. Jest bardzo trudno zdobyć 100% prawdy i jeżeli ktoś ma taką prawdę, to może być właśnie agent, żeby nas zwieść gdzieś, bo 100% nikt nie może być z wiedzą absolutną, bez żadnych braków, bez żadnych przeinaczeń. To jest niemożliwe, to jest nierealne. Ale to jest ważne, żeby rozpoznawać tych ludzi.
Musicie się nauczyć rozpoznawać, za kim iść, a za kim nie iść absolutnie, kogo słuchać, bo też czasami nie warto. Umówmy się, Kononowicz też ma swój kanał na YouTubie. Nawet największy idiota może mieć kanał na YouTubie. Ale czy to jest powód, żebyście oglądali kanał Kononowicza? Parę rzeczy tam obejrzałem, to jest po prostu szok. Tok Szok. Był chyba kiedyś w Tok Szoku Kononowicz w takim programie, ale nie polecam wam tego oglądać, bo to jest nie na poziomie po prostu. To jest dno, czyli to jest, jak to można powiedzieć, to jest familiada czy gorzej niż familiada. I szkoda czasu na takie rzeczy. Szkoda czasu, lepiej sobie pójdźcie na piwo ze znajomymi czy nie wiem, cokolwiek.
Pojedźcie gdzieś sobie albo wyjdźcie na spacer z psem. Cokolwiek zróbcie jest lepsze niż oglądanie idiotycznych filmików na YouTubie Chyba że dla rozrywki, żeby się pośmiać czy coś, ale żenujących rzeczy nie oglądajcie, które zabijają czas i nic nie wnoszą kompletnie. Bo jak zobaczymy, że piesek sobie tam za ogonkiem lata, prawda? „Śmiechu warte” był taki kiedyś program w telewizji. To można dla śmiechu sobie pooglądać. Ale oglądanie idiotycznych filmów, które nic nie przekazują, gdzie ludzie, jakieś żule spod budki z piwem, co drugie słowo na „k” mówią i tak dalej. No ludzie, to chcecie do tego poziomu dojść? To jest tak jak dyskusja z takim panem spod budki z piwem i sprowadzi was do swojego poziomu i ani wy go nie podniesiecie o poziom wyżej, ale on was zniży do swojego poziomu absolutnie, bo tak to działa. Tak jak to jest z chamstwem i z kulturalną osobą. Cham zawsze sprowadzi cię do poziomu chamstwa i nie podciągniesz go do jakiejś tam kultury.
To jest bardzo trudne. To jest cholernie trudne. Co jeszcze miałem powiedzieć? Aha, bo mówi się, że profesor czy ktoś z tytułami to wcale nie jest mądrzejszy od gościa spod budki z piwem. To jest bzdura. To jest bullshit kompletny. Nieprawda. Profesor jest dużo bardziej ogarnięty niż pijak spod budki z piwem. Niestety albo stety właśnie, że człowiek, który wykonał jakąś pracę, odkrył coś, tak jak pan doktor Leszek Żebrowski. Można cokolwiek mówić, że jest bufonem, że jest taki, siaki, owaki i tak dalej, ale jego wiedzy nie można mu zabrać.
Nie można mu imputować, że nie ma wiedzy. Nie można ogólnie mówić tak, że nie można mu imputować tej wiedzy. Absolutnie. Ma tą wiedzę. Wie, o czym mówi. Posłuchajcie sobie wykładu. Tak samo Stanisław Michalkiewicz. Możecie mówić, że to antysemita, że to, że tamto. Magister oczywiście, nie doktor, ale magister. Wykształcony człowiek.
Zna i łacinę, i francuski zna, i jeszcze trochę angielskiego chyba też, ale francuski bardzo dobrze i łacinę w miarę. To jest ktoś. I zobaczcie, jak analizuje fakty Stanisław Michalkiewicz. Z przyjemnością się tego słucha. Jaka erudycja, jaka elokwencja. 90% ludzi nie jest w stanie zrozumieć, co mówi pan Stanisław Michalkiewicz. Nie jest. Ja słucham potem pytania tych ludzi z sali i tak dalej. To jest żenujące, że tak wybitna osoba po prostu musi się zniżać do takich prostaczków, którzy nie potrafią pytania zadać prostego jakiegoś. I jest różnica.
Trzeba szanować ludzi wykształconych, ludzi, którzy mają wiedzę. Nikola Tesla. Szanujemy, prawda? Wspominamy go. Przecież to był magister inżynier z jednej z najlepszych politechnik w Grazu, w Austrii skończył politechnikę. Nie wiem, czy z wyróżnieniem nawet nie skończył jej, ale był inżynierem wykształconym. Bez problemu zostałby profesorem, ale on wybrał praktykę. Tak samo jak Stanisław Michalkiewicz też mógłby profesorem zostać, ale wybrał publicystykę i wybrał pracę w mediach. W polityce też działał, w mediach. Tak to wygląda.
Natomiast pijaczek spod budki z piwem był na tyle leniwy. Ja nie uwierzam. Tam mogą być też ludzie wykształceni, ale bardzo rzadko. Najczęściej to jest bełkot jakiś jeden. Ja spotkałem mnóstwo różnych, nawet zapraszałem do pubu. Zdarzało mi się, że żuli zapraszałem. Miałem takie klimaty kiedyś i zapraszałem. Oczywiście wyganiali go z pubu, ale gdzieś siedliśmy i mówię: „Pani tu poda piwo”. Popiłem sobie z nim, bo ciekawie opowiadał, ale nigdy nie spotkałem żadnego tak zwanego pijaczka spod budki z piwem, bezdomnego czy kogokolwiek, który by po prostu był na jakimś poziomie, coś by wniósł. Może nie tyle do mojego życia, bo pomagałem im trochę czy rozmawiałem z nimi, można było sobie z nimi zmać, ale żaden mnie nie zaskoczył, że zna ileś języków, że potrafi powiedzieć coś o jakichś podróżach, o czymkolwiek ciekawym.
A za to dziesiątki ludzi znam fajnych, ciekawych, którzy mogą nie mieć wykształcenia, ale są normalni, funkcjonują. Nie są jakimiś pijaczkami, ale funkcjonują jakoś normalnie w życiu. A też właśnie spotyka się ludzi wykształconych, którzy mają pojęcie o tym, co mówią i należy ich szanować, bo wykonali jakąś pracę. Zostali profesorami. Nie mówię, że wszyscy. Był profesor Bartoszewski bez matury. Też można tak, ale ja nie mówię o takich profesorach, tylko naprawdę profesorach, którzy mieli tą wiedzę i tą wiedzę zdobyli swoją pracą. Jest naprawdę mnóstwo naukowców wspaniałych, którzy rozwijają ten świat do przodu i z tej strony, i ze strony prawa, i ze strony lewej, jak się chciało powiedzieć, ale nie. I prawników, i socjologów nawet. I tutaj nauki techniczne bardzo ważne, matematyka, języki, językoznawstwo, wszystko.
Wszystkie rzeczy, które sobie wyobrazimy, jakoś rozwijają ten świat, prawda? Nie mówię, że wszystko, ale w jakiś sposób większość. Nie wiem, o co chodzi, że nie zostało mi co? Nie wiem, o co chodzi. Co mi nie zostało? Nie wiem, co mi zostało. Dobra, na koniec jeszcze odbiorę tutaj. Aha, miałem przypomnieć telefon 32 728 13 45 skype.rehoss.com Strasznie się rozgadałem, ale jeszcze jest telefon, więc szybciutko odbiorę. O, nie przeczytam. To jest jakiś orgazm Munich.
[03:58:12] - Unik orgazm. Siemanko. Witam cię Michale. Witam.
[03:58:15] - Witaj, siemaneczko, tak jest. Mam nadzieję, że nie będziesz trollował, ale dobra, coś ciekawego.
[03:58:21] - My się już znamy z kilka audycji. Kilka razy dzwoniłem do audycji, gdy trollingu nie było.
[03:58:25] - Super.
[03:58:26] - Tylko zawsze dzwoniłem z fabryki. Nie wiem, czy kojarzysz.
[03:58:29] - Fabryka to chyba tak kojarzę. Ale masz taki trochę, umówmy się, login nietypowy i taką grafikę. To jest chyba ten Chrystus, co pani zrobiła z Chrystusa. Tak dobrze mówię? Czy to Maryja była? Nie, Chrystus był i ona tam szmatą. To jest tak głupie, że aż nie mogę tego powiedzieć. Że szmatą obraz przetarła i rozmazała twarz Chrystusowi, tak? Dobra. Obraz, który był taki stary sprzed kilkuset lat.
W ogóle szok jakiś.
[03:59:02] - To, co widzisz w awatarze, to jest tort zrobiony na wzór właśnie tego obrazu rozmazanego.
[03:59:07] - I powstała sztuka nowoczesna, tak?
[03:59:10] - Tak jest.
[03:59:11] - Ale nie, ja myślałem, że to jest trolling po prostu, że ktoś sobie strollował, ale potem się okazało, że chyba to miało miejsce, że to nie był trolling, że to na serio.
[03:59:19] - Autentyczna historia.
[03:59:21] - Bójcie się Pana Boga. Co tu się dzieje w ogóle? Bóg tak chciał, można powiedzieć.
[03:59:25] - Najwyraźniej. Ale z czym ja dzwonię? Może do konkretów. Późną godzinę już mamy. Myślę, że z takich rzeczy ważnych powinno wybrzmieć coś ze świata nauki. To jest taki news, co prawda sprzed tygodnia.
[03:59:38] - Czyli z ważnych rzeczy, tak? Z ważnych czy nieważnych, jak to oceniasz? Bo ze świata nauki też lewitująca żaba może fajnie wyglądać, ale nie wiem, czy to jest akurat takie ważne odkrycie.
[03:59:48] - To jest zdecydowanie ważna rzecz, tylko jeszcze się przekonamy jak bardzo. Podejrzewam, że dopiero za parę lat. Dokładnie.
[03:59:55] - Może być.
[03:59:55] - Mianowicie naukowcom na Uniwersytecie Harvarda udało się uzyskać metaliczny wodór, czyli wodór w postaci gazowej, ścisnąć pod tak potężnym ciśnieniem, które według artykułu wynosiło 495 gigapaskali.
[04:00:15] - Jeśli mogę ci przerwać. Słyszałem, że to było niemożliwe do zrobienia, że to było nie do uzyskania. Wodór metaliczny, że on zawsze był w postaci chyba ciekłej, tak?
[04:00:27] - Znaczy zawsze ciekła lub gazowa.
[04:00:29] - Gazowa, tak. Że przy niskich temperaturach po prostu ciekła się robiła, ale nie dawało się zrobić stałej. A inne wszystkie substancje dawało się zrobić stałe. Dobrze mówię? Hel na przykład czy tlen. A właśnie z wodorem był ten problem. Ale mówisz, że pod dużym ciśnieniem udało się naukowcom.
[04:00:48] - Tak. Ten wodór metaliczny był według artykułu przewidywany już 80 lat wcześniej, tylko wtedy twierdzono, że do jego uzyskania potrzebne jest ciśnienie 25 gigapaskali, a okazało się, że potrzebne 495, a nie 25 gigapaskali.
[04:01:04] - Czyli jeszcze więcej trzeba było, tak?
[04:01:07] - Co najmniej 20 razy więcej.
[04:01:09] - Ale jednak się udało, nie? To się jednak chwali. Bo to trzeba też tutaj słuchaczom powiedzieć, że z nauki wiemy, że przy większym ciśnieniu zupełnie zmienia się temperatury. Jeżeli zwiększymy ciśnienie wody, to wtedy chyba przy niższej temperaturze ona się zamienia w ciecz. Dobrze mówię?
[04:01:36] - Tam jest kwestia wrzenia, nie?
[04:01:37] - Tak, wrzenia z gazu. Czy skraplania temperatury.
[04:01:42] - Większa temperatura potrzebna do tego, żeby woda zaczęła wrzeć.
[04:01:47] - Jak mamy niższe ciśnienie, tak? Czy może się mylę?
[04:01:50] - Im większe ciśnienie. Dlatego na przykład na dnie oceanu, jak masz wyloty wulkanów, przy których woda ma temperaturę około 400 stopni.
[04:01:58] - A no racja. Jest ciśnienie i jest w postaci pary. Jest bardzo gorąco.
[04:02:04] - Znaczy ona jest bardzo gorąca. Dokładnie 400 stopni to nawet osiąga.
[04:02:09] - Pary i cieczy jeszcze, tak? Bo to jest tak, że wyrzut cieczy. Zgadza się, bo para to już jest gaz.
[04:02:15] - Dokładnie. Ale teraz co nam daje ta wiedza na temat tego metalicznego wodoru? Tutaj naukowcy będą, podejrzewam, szukali zastosowania dla tego materiału przez wiele miesięcy, nawet może lat. Na razie jest to okrzyknięte Świętym Graalem fizyki w ogóle. To odkrycie tego metalu powstałego z wodoru.
[04:02:36] - A ja myślałem, że nadprzewodniki wysokotemperaturowe to jest Graal.
[04:02:40] - Dokładnie. Zastosowanie tego wodoru metalicznego może znaleźć zastosowanie jako nadprzewodnik w temperaturze pokojowej. Tak twierdzą.
[04:02:50] - Ale on będzie stabilny?
[04:02:52] - Podobno tak. To jest podobno normalna kostka metalu. Położysz sobie na biurku, nic się z tym nie dzieje.
[04:02:58] - Ale on się zamieni szybko. Jak temperatura się zwiększy, to się zamieni z powrotem w ciecz i gaz.
[04:03:05] - Nie. Absolutnie. On już po dojściu do postaci metalowej. Powiedzmy, kładziesz sobie kawałek żelaza czy jakąś monetę na biurku. Czy ona ci wyparowuje? Nie ma takiej możliwości, żeby wyparowała. Ten metal zrobiony z wodoru też nie będzie się odparowywał.
[04:03:24] - Jeżeli żelazo, ale żelazo staje się ciałem stałym w temperaturze ile tam? 1000 stopni? Poniżej 1000 stopni już jest plus na plus. Staje się ciałem stałym, więc z postaci ciekłej. Mamy to żelazo płynne, takie, które tam widzimy.
[04:03:46] - Tylko pamiętaj, że wodór zmienił stan skupienia i on w tym momencie, jak już jest tym metalem, to jego właściwości fizyczne, na przykład temperatura topnienia też się zmieniły. Dokładnie nie wiem, jak bardzo.
[04:03:59] - Nie wiem. Wydaje mi się, że nie masz tu racji, ale to by potrzeba jakiegoś fizyka, że jednak to się po prostu zamieni w ciecz, a później przy wyższych temperaturach w ciecz się zamieni i później w gaz przy temperaturze pokojowej.
[04:04:11] - Jak czytałem ogólnie, mogę tam linki do artykułu wysłać, ale to naukowcy właśnie widzą zastosowanie jako paliwa rakietowe, a nadprzewodniki, superkomputery ogólnie szerokie zastosowanie dla tego metalu.
[04:04:25] - Zobaczymy. Zobaczymy, jak to będzie. Ale ciekawa sprawa. I jeszcze jakieś takie masz bardziej może rzeczy od tych-
[04:04:38] - Znaczy szpilę chciałem też wbić jedną.
[04:04:40] - O płaskiej ziemi, że jesteś wyznawcą płaskiej ziemi i nas tutaj, znaczy mnie przede wszystkim wyrokować.
[04:04:45] - O szczepionkach.
[04:04:47] - A, jesteś zwolennikiem szczepień. Okej.
[04:04:49] - Jak najbardziej.
[04:04:50] - Jak najbardziej. Ile razy już w tym roku się szczepiłeś?
[04:04:53] - Ja się nie szczepię tak ogólnie.
[04:04:54] - No to zaraz. Ty jesteś za szczepionkami, a się nie szczepisz? Skandal to jest.
[04:04:58] - Jestem za szczepionkami, ale za tym podstawowym programem szczepień, czyli na te podstawowe rzeczy. To tam tężec jakiś gruźlicy.
[04:05:06] - Na tężec to chyba się szczepi, jak jest potrzeba.
[04:05:11] - Nie, chyba w wieku do 19. roku życia. Tam jest jakiś przedział wiekowy między 18. a 19. rokiem życia jest w programie szczepień obowiązkowych, jest też szczepienie właśnie na tężec. I z tego, co wiem, według prawa jest tak, że po osiągnięciu 19. roku życia, jeżeli się nie stawiłeś na szczepienie, możesz odmówić stawienia się na to i wytłumaczyć w ten sposób, że odmawiasz ze względu na to, że osiągnąłeś 19 lat i ciebie już ten program nie obejmuje w takim układzie. Jakoś tak to było.
[04:05:45] - Ja nie pamiętam, żebym mnie szczepili w wieku 19 lat.
[04:05:49] - A ja pamiętam, że na tężec byłem obowiązkowo szczepiony.
[04:05:53] - Ja nie pamiętam, żebym był szczepiony.
[04:05:55] - Ale na czym polega ta szpila teraz, którą chciałem wbić? Mianowicie powiedz mi, co zrobiłbyś w sytuacji, gdybyś został pogryziony przez jakieś zwierzę, które jesteś pewien, że nie było szczepione? Pies wiadomo, psy są szczepione prawie teraz wszędzie. Ale powiedzmy poszedłeś do lasu i liść cię ugryzł. I zachodzi teraz podejrzenie, że-
[04:06:17] - Witamina D3.
[04:06:18] - Witamina D3 chyba się leczy.
[04:06:19] - Tak. Witaminą D3 w dużych ilościach. C. Ogólnie dużo witamin, dobre jedzenie.
[04:06:26] - A wiesz jaką śmiertelność ma wścieklizna?
[04:06:29] - 100%.
[04:06:31] - Dokładnie. I naprawdę zaryzykowałbyś swoje życie?
[04:06:35] - Tak. Tak bym zrobił.
[04:06:38] - To jest niewiarygodne.
[04:06:40] - Tak bym zrobił.
[04:06:40] - Powiem ci, że mnie zaskoczyłeś.
[04:06:42] - Nie, ja w ogóle nie używam teraz antybiotyku. W ogóle nie używam nic. Po prostu tylko witaminki, jedzenie. A miałem kontakty z gruźlikami, dużo osób spotykam codziennie, kilkaset osób, więc powinienem już nie żyć. Nie żyć nie powinienem już. A się nie szczepię w ogóle. Ostatni raz chyba 18. czy tam 17. rok życia ostatnia szczepionka, coś takiego.
[04:07:07] - No nie wiem, jest to dla mnie szokujące, ale niech każdy, kto jest przeciwnikiem szczepień, niech sobie zada właśnie w duchu takie pytanie, co by zrobił, gdyby on albo na przykład jego dziecko zostało pogryzione przez jakieś dzikie zwierzę. I teraz istnieje 100% pewności, że powiedzmy jego dziecko umrze, jeżeli zostało zarażone wścieklizną.
[04:07:26] - No to zabrać dziecko. Oczywiście zabrać dziecko będzie trzeba.
[04:07:31] - Zabrać w sensie że co?
[04:07:32] - Zabrać rodzicom dziecko. No bo jak? To i potem szczepić. No bo pogryzie jakiś pies czy coś i wiesz, i ktoś witaminkami leczy, no to od razu zabrać dziecko trzeba.
[04:07:44] - Moim zdaniem tak byłoby w takiej sytuacji odpowiednio postąpić.
[04:07:50] - Tak by było. A co jak zaszczepisz i umrze dziecko? Co wtedy będzie?
[04:07:55] - No właśnie.
[04:07:55] - Nic się nie zdarzy.
[04:07:57] - Ostatni przypadek śmiertelny wścieklizny w Polsce. Nie wiem, czy to w Polsce, czy ogólnie na świecie był w '76 roku chyba. To chyba Polski dotyczy ta statystyka. '76 rok, a później już nie było śmiertelnych przypadków. Właśnie dzięki szczepionkom.
[04:08:14] - A może witaminom?
[04:08:16] - No chyba nie.
[04:08:18] - Chyba nie.
[04:08:19] - Myśmy racjonalnie tutaj jednak w szpitalu nie podają ci witaminy D, jak idziesz zaszczepić się na wściekliznę, tylko dostajesz serię bolesnych zastrzyków w brzuch. No i niestety trzeba to przecierpieć.
[04:08:31] - No chyba że ktoś się nie zgłosi, tak? Może się ktoś nie zgłosi.
[04:08:34] - Może się nie zgłosić i umrzeć, ale mówię od '76 roku.
[04:08:37] - Dużo osób podejrzewam, że się nie zgłasza. Pies go podgryzie czy nawet jakieś zwierzę i się nie zgłosi.
[04:08:43] - Miałem taki przypadek, że zostałem raz dziabnięty przez jakiegoś psa w nogę. Pierwsze co zrobiłem zadzwoniłem na policję. Od razu policja poszukała właściciela i okazał gwizdek, że pies był szczepiony. Gdyby nie to, no to na pewno bym się zgłosił na te szczepienia.
[04:09:00] - No to miałeś farta. Tak to byś musiał się szczepić. No tak, to byś już był szczepiony. A na tężec podobno co 10 lat profilaktycznie.
[04:09:07] - W konwulsjach się umiera na wściekliznę. To jest potworna śmierć. No nie wiem. Zaszokowałeś mnie. Myślałem, że jednak uległbyś.
[04:09:17] - Nie, na raka też bym nie uległ. Chemioterapii bym nie uległ. Absolutnie nie.
[04:09:24] - No to jesteś twardy w takim razie. Twardziel.
[04:09:26] - Twardziel.
[04:09:27] - Ale osobiście gdybym miał komuś tutaj doradzać, to zdecydowanie z mojej strony-
[04:09:32] - Ja nic nikomu nie doradzam, ja po prostu mówię, jak ja bym zrobił. Wiesz, potem ktoś będzie miał do mnie pretensje, a ja nie oczekuję, żeby ktoś słuchał. To po prostu mówię, jak ja bym zrobił, no i tyle.
[04:09:46] - Znaczy ja też w ogóle chciałem zauważyć, że twoja audycja to nie jest klepanie, powiedzmy nam kazania, tylko to jest tak, żeby skłonić ludzi do myślenia, prawda? Ty po to to robisz dokładnie, by skłonić nas do myślenia. Pokazujesz nam jakąś alternatywną-
[04:09:59] - To jest najważniejsze
[04:10:02] - Alternatywną narrację.
[04:10:03] - Dokładnie. Wzbudzić u ludzi, żeby zaczęli myśleć. No to jest coś najlepszego, bo wtedy nie potrzebują żadnych, prawda, już nie mówiąc idoli, ale żadnych autorytetów nie potrzebują. Dzisiaj tak się mówi: „Żadnych autorytetów nie ma. No Lech Wałęsa nie jest już autorytetem. To jest skandal". Ja po prostu się zastanawiam: ty, człowieku, jak ty śmiesz w ogóle mówić, że Lech Wałęsa może być autorytetem? Taki bufon, taki po prostu idiota. To jest idiota. Tak.
On przeczytał może w życiu dwie, trzy książki. Nie obchodzi mnie, czy on obalił komunę, czy nie. Nie może być idiota autorytetem. Nie może. Bo nawet jeżeli człowiek jest niewykształcony, prosty To on musi wiedzieć, że jest prostym człowiekiem i nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma pojęcia. I to jest coś niebywałego, że zrobiło się... Mało tego, jeszcze w przyszłości, podejrzewam, tak jak mówił Albin Siwak, powiedział: „Oj koronki pospadają, jak umrze właśnie Jaruzelski, jak umrze Kiszczak z Jaruzelskim”. Ale o Jaruzelskim mówił, że jak umrze, to oj korony pospadają, oj pospadają. I faktycznie może dojdziemy do wiedzy, że w ogóle Wałęsa współpracował z tą KGB, że współpracował z jakimiś innymi wywiadami, że współpracował z komunistami do końca na przykład, czy coś, że robił jakąś grę swoją i po prostu korona już totalnie spadnie, że już nie będzie nikogo, kto będzie uważał go za bohatera. Dla mnie nie jest żadnym bohaterem, bo człowiek, który się tak zachowuje, zresztą on prawdopodobnie brał udział w morderstwach.
Możecie sobie poczytać książki za czasów swoich młodzieńczych. Natomiast przynajmniej jak tam była aborcja, też zmusił do aborcji swoją kochankę i tak dalej. Takie straszne rzeczy. Ale później jak pan Lenarciak zmarł, czy ktoś go pchnął pod tramwaj? Polecam wam się zainteresować tematem i przypadkiem pana Henryka Lenarciaka. W ogóle o tym się nigdzie nie mówi. To jest cicho sza. On miał swoich siepaczy Wałęsa i bili ludzi. Nawet publicznie nagrywał ktoś kamerą, dostał po prostu w kamerę pięścią i aż wybił zęba gościowi, czy po prostu zakrwawiło twarz temu kamerzyście. Takie rzeczy były, także to naprawdę brutale byli wynajmowani przez Wałęsę.
[04:12:32] - O Wałęsie w życiu nie odważył się powiedzieć, że jest autorytetem, czy to moralnym, czy...
[04:12:37] - Dużo ludzi oczekuje, że jak to ludzie nie mają autorytetu? Dla mnie po prostu to jest, mówię, król jest nagi. Jak w ogóle ktoś śmie w ogóle tego człowieka na autorytet wrzucać? To jest szok. Jestem w szoku, ale niestety ludzie są tak ogłupieni, że to jest po prostu autorytet. Bez dwóch zdań. Człowiek, który nie potrafi dwóch zdań po polsku sklecić.
[04:13:01] - Właśnie to jest problem, że ciężko w ogóle znaleźć, pod jakim kątem on miałby być tym autorytetem, że co? Autorytet moralny? No nie bardzo.
[04:13:09] - Że kolegów wsypywał, tak?
[04:13:11] - Wiem, że współpracował.
[04:13:12] - Wsypywał kolegów, że ich tam bito, zwalniano z pracy i tak dalej.
[04:13:17] - Autorytet intelektualny też nie bardzo.
[04:13:19] - Niszczył Solidarność, tak jak wszyscy mówią, że wzmacniał tą Solidarność, już widać było, że on niszczył Solidarność, żeby po prostu na współpracę cały czas szedł z komunistami. No nic, dobra, zostawmy pana Lecha Wałęsę, to już jest historia.
[04:13:33] - Tak, zostawmy i tak już...
[04:13:34] - Ale żeby ludzie widzieli, że autorytety absolutnie powinniście odrzucić. Trzeba szanować pewnych ludzi, którzy są dla was ważni, ale nie traktować ich jak pomniki. Nie ma czegoś takiego jak pomniki, po prostu przyjmować mądre rzeczy od nich, a odrzucać złe. Po prostu tyle i tylko tyle. I to jest, myślę, wtedy prawda nas wyzwoli. To jest z Biblii dobry cytat, z którym się zgadzam. Prawda nas wyzwoli. Nie wiem, czy to jest z Biblii. Może nie jest z Biblii, może to Jan Paweł II powiedział.
[04:14:02] - Prawda nas wyzwoli to nie jest z Biblii.
[04:14:06] - Na pewno nie?
[04:14:08] - Nie kojarzę, nie czytałem całej Biblii. Może gdzieś tam jest taki urywek.
[04:14:12] - Jezus czegoś takiego nie powiedział?
[04:14:15] - Chyba nie. Ale nie jestem pewien. Nie mam teraz przed sobą.
[04:14:22] - Jasno się tego ciężko mi powiedzieć.
[04:14:24] - Natomiast to nic nie jest takie do końca czarno-białe i tak Wałęsy całkiem do tych piekieł bym też nie wtrącał, jednak coś mu tam Polska zawdzięcza, prawda? I nie jest to człowiek kompletnie czarny w tym znaczeniu, że tylko zły i pod każdym względem. Coś tam jednak dobrego dla Polski zrobił.
[04:14:43] - No wiesz, Stalin też coś dobrego dla Polski zrobił. Wybudował budynek w podziękowaniu dla Polaków, Pałac Kultury i Nauki.
[04:14:51] - Tak, ale wiesz co mnie najbardziej boli? Najbardziej mnie boli to, że właśnie teraz za rozliczanie Wałęsy i za deptanie go bierze się PiS na czele z Kaczyńskim, który też ma tam wiele na sumieniu, o czym się na pewno nie dowiemy, bo teraz IPN jest pod ich jurysdykcją i co ewentualnie będzie tam jeszcze na Kaczyńskich, to na pewno wywali.
[04:15:12] - Na Kaczyńskich nie będzie nic, bo była czysta karta, nic nie robili.
[04:15:16] - No ciekawe.
[04:15:19] - Wiesz, jak nic nie robiłeś, to na ciebie nic nie ma. Proste.
[04:15:24] - Jeszcze takie do zastanowienia. Powiedz mi, jak w tamtych czasach ta dwójka tych przenajświętszych braci Kaczyńskich dostała rolę w filmie? No przecież dostać rolę w filmie w tamtych czasach to też nie było tak hop siup. Musiałeś mieć jakieś konotacje.
[04:15:43] - No może, może. Wiesz, nie wiem, nie wnikam w te sprawy, ale mówię, powiem tak, że absolutnie, też przecież bracia Kaczyńscy nie są dla mnie żadnymi autorytetami. Praktycznie nikt nie jest autorytetem, ale nie szanuję ich praktycznie za nic, więc...
[04:16:02] - Tak, oni nie zasługują na szacunek.
[04:16:04] - Więc nie ma tu takiego problemu. Ale mówię, po prostu trzeba słuchać, oglądać wszystko, sprawdzać i myśleć. Myśleć i nie bać się mówić, co się myśli o kimś. Tak jak mówię dzisiaj, nie powiedziałbym o panu Diabonowskim i tak dalej, bo nie mam żadnych dowodów, że on jest jakimś szpiegiem, jakimś agentem czyimś i tak dalej. Nie mam nic, ale po prostu mówię, jak ja czuję, jak widzę, jak oceniam, jak sprawdzam. Jeżeli widzę, że ktoś kłamie w jakiejś sprawie, no to, o czym my mówimy? No to jeżeli kłamie, no to jest kłamca i nie ma już dyskusji z taką osobą. Bo co innego, jak mówiłem, ignorancję wykazać, że tu nie wiedział czegoś tu nie wiedział, tu przeinaczył fakty, tutaj skonfabulował. To jest trochę co innego niż, że kłamie w czymś. Ja też kłamałem.
Jak byłem dzieciakiem sześcio-, siedmioletnim też kłamałem, że miałem jakieś komiksy, których nie miałem, komuna była, trzeba było zaimponować, że mam, a pożyczyłem od kolegi. Jakieś takie zabawy były straszne, ale ja miałem sześć, siedem lat. Ale problemem jest, jak facet ma ponad pół wieku i dalej robi kłamstwa, to już nie jest normalne. Albo robi to intuicyjnie, żeby zaistnieć gdzieś, tak jak ja robiłem jako siedmiolatek. Albo jest agentem dla kogoś pracującym, który ma robić dywersję. Albo, albo.
[04:17:35] - Pamiętaj, Michał, pamiętaj, to nastąpi niebawem. Może rok poczekamy na to, może dwa, ale według mnie, to jest moje zdanie, które teraz wyrażam. Podobnie będziemy mówili o Tomku z Radia Nafali. Dokładnie tymi samymi słowami.
[04:17:49] - To mówisz już skandaliczne rzeczy. Znam osobiście Tomka i jest bardzo w porządku.
[04:17:54] - Wiem, że jest może w porządku jako człowiek, ale niestety te same zarzuty będziemy mogli formułować według mnie.
[04:18:00] - Ale jakie zarzuty? Że co?
[04:18:02] - Właśnie, że konfabulował, że kłamał.
[04:18:04] - Nie, akurat w przypadku Tomka to myślę, że nie. Bardziej może przeinaczenie czegoś, niezrozumienie tematu.
[04:18:11] - Powiedz mi jeszcze, jak tam z tym warsztatem, bo też mieliście sprawdzać.
[04:18:15] - Mieliśmy. Ja trochę finansowo, nawet nie mam specjalnie i czasu i pieniędzy, żeby jeździć do tego Kilder. Jest trochę kilometrów po prostu. Ale mówię, ostatnio mam remonty mieszkania i to jest strasznie wyczerpujące finansowo.
[04:18:29] - Tego Marcina też już dawno nie było słychać.
[04:18:33] - Nie, Marcin ma w Nocnym Radiu audycję w środy, godzina chyba 20:00. „Kuźnia wojowników”, także polecam, słuchajcie. Tam mówi o różnych sprawach. Marcin działa cały czas, robi te cewki zdrowia, health peny do testów różnych i tak dalej.
[04:19:02] - W takim razie muszę zacząć to Nocne Radio słuchać, bo ja cały czas Paranormalium, tu mi bokami uciekają jakieś informacje.
[04:19:08] - Nocne Radio tak, także powtarzam środa, godzina 20 i Marcin nadaje. Ale jak mówię, troszeczkę sytuacja się wyklaruje. Postaram się bardziej w tym uczestniczyć. Ja nie znam się tak na prądzie dobrze, żeby testować te Magravy i tak dalej. Jest tam kilka osób, które znają się na tych sprawach, więc mogłyby bardziej testować te elektroniczne rzeczy. Ja bardziej będę chciał iść w takie rzeczy trochę inne. Nie chcę teraz zdradzać. Też techniczne, ale bardziej takie dziwniejsze trochę. Zderzaki Łągiewki, takie bardziej mechaniczne, bardziej takie, że coś tam się obraca, coś się kręci. A nie akurat, że prąd tu trzeba wyliczyć, bo to trzeba się znać na prądzie dobrze.
To trzeba być Teslą, żeby wiedzieć, jak coś pomierzyć, czy mamy oszczędność, czy nie. A jeżeli mamy coś, jak się kręci mechanicznie coś działa, to od razu można sfilmować, zobaczyć. Nie trzeba żadnego miernika podłączać. To są prostsze rzeczy do sprawdzenia.
[04:20:10] - Tylko zrozum, że nas jako słuchaczy, którzy tu w tym radiu nie raz usłyszeliśmy o Magravach, bardzo interesuje to, żebyście to sprawdzili osobiście.
[04:20:19] - Postaramy się.
[04:20:20] - Odszczekali niektóre.
[04:20:23] - Odszczekali. Nie wiem, ja w ręku trzymałem te health peny, widziałem i tak dalej, ale ja nie mam jakiś tam problemów zdrowotnych. Może bym potestował, próbował coś, że będę dwa razy bardziej zdrowy niż byłem czy coś, jakieś dziwne rzeczy, ale nie wiem, czy to aż tak będzie działało. Nic mi nie odrośnie raczej. Wszystko mam. Wzrok też mam, słuch też mam. Tu nic nie powróci. Trudno wtedy stwierdzić. To są ważne bardzo rzeczy, ale mówię, to wszystko kosztuje. Jest wsparcie finansowe, ale nie aż na tyle, żeby warsztat ten ruszył.
Marcin też ma dużo obowiązków, jak wiemy.
[04:21:14] - Konstrukcja tych Magravów nie jest jakoś strasznie skomplikowana, nie wymaga drogich materiałów, więc teoretycznie można to zrobić.
[04:21:25] - Nie wymaga, ale wymaga czasu. I trochę wiedzy jednak też wymaga, żeby to zrobić dobrze. To nie jest takie hop-siup, bo tu trzeba taki gan zrobić, tu taki, tu musi być tak to zrobione, tu musi się, jak to się mówi, uczyć. Nie uczyć, tylko pozycjonować. Gdzieś tam się wdrożyć w to wszystko. Dobra, ja dziękuję ci.
[04:21:52] - Też dziękuję.
[04:21:53] - Dzięki za orgazm. Trzymaj się, miłego weekendu ci życzę i dzięki za info.
[04:21:57] - Do usłyszenia.
[04:21:58] - Trzymaj się, cześć.
[04:21:58] - Miłego weekendu. Cześć.
[04:22:02] - Dobrze, to już chyba na dzisiaj będzie wszystko. Także wielkie dzięki, że dzwoniliście. Miałem jeszcze powiedzieć o praktyce. O praktyce odsyłam do audycji. Były już archiwalne audycje o praktyce, co można robić w 2016 roku na przykład takie tematy, z 2015 roku i tak dalej. Było dużo audycji o tym, że można swoje pieniądze zrobić. To jest już wyższa szkoła jazdy, a właściwie nie wyższa szkoła jazdy, tylko jazda bez trzymanki. Żeby takie rzeczy tworzyć, systemowe, antysystemowe, przekonał się tego Ross Ulbricht, który siedzi w więzieniu. Dożywocie dostał za to, że stworzył portal wymiany produktów oparty o Bitcoin. To było jego przewinieniem i dostał dożywocie w Stanach.
Także widzicie, jak Breivik dostał 21 lat za zabicie prawie 80 osób, a Ross Ulbricht dostał dożywocie za stworzenie Silk Road. Nie ci, co handlowali bronią, tam broni nie było, ale nie ci, co handlowali narkotykami, nie ci, co robili jakieś niecne rzeczy, tylko Ross Ulbricht, twórca tego portalu. Nawet najwięksi dealerzy narkotyków dostali dużo mniejszy wyrok niż Ross Ulbricht. Dlaczego? Bo on uderzył w Fed. On uderzył w największą instytucję finansową świata, w globalistów, których jest zapleczem, jest krwiobiegiem. Fed jest krwiobiegiem dla całego systemu. Jeżeli wy uderzycie w Fed, to jest najwięcej, co możecie zrobić, ale tego nie zrobicie, bo wszyscy jesteśmy za mali. Boimy się. Nie wiem, jak to ogarnąć.
Trzeba kogoś takiego wariata jak Ross Ulbricht. O tym się w ogóle nie mówi. Nikt nie wie, co to za nazwisko nawet. Wiem, że nawet wśród spiskowców, ludzi zajmujących się spiskami, mówię Ross Ulbricht, to nikt nie wie, o czym ja mówię w ogóle, co to jest? A ja mówię, że to jest gość, który w ogóle nie interesował się spiskami i prawie rozwalił system. System po prostu się zatrząsł. Młody człowiek, niespełna 30-letni. No cóż. A powiem wam, że dorobił się niezłego majątku, bo był liczony jego na ponad 100 milionów dolarów jego majątek w bitcoinach liczony i tak dalej. Także miał olbrzymi majątek, ale niestety był w Stanach, nie wyjechał poza Stany Zjednoczone i to był jego błąd.
No cóż. Młody, naiwny, głupi i za głupotę się płaci. Zabrano mu wszystko razem z bitcoinami. No ale dostał dożywocie. Może wyjdzie, ale Fed nie popuści. Fed będzie go do końca świata trzymał i dzień dłużej. Na nauczkę dla innych takich, którzy będą chcieli to zrobić. Ale ja mówię, nikogo z was nie straszę. W Polsce na pewno to łatwiej zrobić można i tak dalej. Ale mówię, trzeba wiedzieć, w co się gra, próbować różnych rzeczy.
Mówię, informować nic nie szkodzi, możemy mówić o tych rzeczach, informować i jeszcze raz informować. Aha, jeszcze jak mówić właśnie uważać na tych czpionów, którzy są głośni, dużo szumu robią wokół siebie, tak jak właśnie Charlie Vitch. Charlie Vitch to był strasznie głośny Love Police, Love Police, Love Police, Love Police. Od razu mi lampka się zapaliła, jak usłyszałem Love Police on tworzy, co? Love Police? Gościa w ogóle... I możecie przesłuchać wszystkie audycje, które nagrywałem. Czy kiedykolwiek chwaliłem Charliego Vitcha, kiedy jeszcze nie zrobił tych niecnych rzeczy? Od 2010 roku jak nagrywam, publicznie funkcjonuję. Musicie sobie przesłuchać wszystkie i powiedzieć mi, znaleźć.
Także trzeba uważać, jak ktoś głośno dużo szumu robi wokół siebie, trzeba uważać. Tak samo na Alexa Jonesa też was przestrzegam, chociaż mówię, nie ma żadnych przesłanek, ale robić rzeczy takie dziwne. Teraz Donalda Trumpa wychwala. Tutaj przecież dookoła Donalda Trumpa ludzie z Goldman Sachs, z Council on Foreign Relations, czyli tej Rady Stosunków Międzynarodowych. No jest tragedia dookoła, mnóstwo ludzi z tego. Rudolf Giuliani, siepacz republikański, który propagował tortury. Zresztą Donald Trump też uważa tortury za dobre i tak dalej. Okropne rzeczy, także bardzo trzeba uważać na te rzeczy i myśleć, patrzeć, oceniać samemu. Dobra, ja dziękuję, że byliście. Audycja strasznie się przedłużyła.
Bardzo dużo telefonów. Ponad cztery godziny. I cóż, dzisiaj rzeczy ważne i nieważne. Trzeba tak zawsze wiedzieć, co jest ważne, co jest nieważne. Te odjechane spiski reptiliańskie, ziemie okrągłe, wklęsłe, takie różne, czy ci lightworkerzy gdzieś w Federacji Galaktycznej. Fajne rzeczy, ciekawe, ale nie zmienią naszego świata nawet o milimetr, bo nie udowodnimy tego. To jest po prostu praktycznie niemożliwe. Ale są rzeczy ważne, które zmienią na 100% wszystko. Trzymajcie się. Miłego weekendu wam życzę.
Do usłyszenia za tydzień. Cześć.
[04:28:59] - Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?