Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!
Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.
[00:48] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie w Radiu Paranormalium. Rozpoczynamy kolejny odcinek jedynej w polskim internecie audycji na żywo poświęconej w całości świadomym snom i ogólnie tematyce sennej. Przy mikrofonie Marek Sęk "Ivellios". Dzisiaj po drugiej stronie Skype'a są z nami oneironauci Kamil oraz Robert. Witajcie panowie.
[01:09] - Cześć!
[01:10] - Robert ma jakiś problem ze Skype'em, więc całkiem możliwe, że będziemy musieli połączyć się z nim telefonicznie. Ale nie ma takich problemów technicznych, których Radio Paranormalium nie miało i nie przechodziło, i nie radziło sobie. Tak więc poczekajmy, może jeszcze Robertowi uda się połączyć, a jeżeli nie, to się zdzwonimy z nim. Dzisiaj będziemy dyskutować głównie o postrzeganiu świadomego śnienia w islamie, ale będzie można również dzwonić i zadawać pytania tekstowo. Ogólnie o świadome sny. Może już podam teraz kontakty do Radia Paranormalium. Tradycyjnie numer telefonu to 32 746 00 08. Skype: radio.paranormalium.pl. Można również zadawać nam pytania poprzez Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Jesteśmy także na czatach Radia Paranormalium na www.paranormalium.pl.
Odbieramy także pytania i komentarze z czatu towarzyszącego naszej transmisji na YouTube. A jeżeli ktoś woli, to może nas również znaleźć na Facebooku na kontach Radia Paranormalium i Oneironautów, na grupach Radia Paranormalium i czytelników Nieznanego Świata. A jeżeli ktoś chce, to może nam także przesyłać pytania i komentarze na nasz adres e-mail radio@paranormalium.pl. Ja już może oddam głos Kamilowi. Kamilu?
[02:39] - Witam wszystkich w naszej dzisiejszej audycji poświęconej świadomym śnieniu w świecie islamu. Na początek kwestia organizacyjna. Proponuję, aby ta pierwsza część rzeczywiście odnosiła się do tematu głównego. Także jeżeli będę tutaj gdzieś śledził pytania naszych słuchaczy czy jakieś podejmowane kwestie, to prosiłbym, żeby właśnie w tej pierwszej części odnosiły się one do tego głównego tematu. A potem, kiedy temat zostanie wyczerpany, przejdziemy do drugiej części, w której będziecie mogli zadawać pytania również na dowolne tematy związane ze świadomym śnieniem, bo wiem, że takie jest zapotrzebowanie w związku z nowymi osobami, które do nas tutaj dołączają i które chciałyby się lepiej zapoznać. Słyszę, że tutaj Robert się chyba próbuje do nas jakoś dobić na antenę. Robert, jesteś z nami?
[03:37] - Roberta. Właśnie my się dobiliśmy do Roberta na telefon. Cześć, Robert.
[03:42] - Witam wszystkich. Przepraszam, że tak późno, ale Skype ma problemy.
[03:49] - U mnie też Skype robił problemy, bowiem zaraz po uruchomieniu chwilę podziałał, a potem wcisnął mi aktualizację. Także też miałem troszkę różnych przygód, ale nie bez powodu Radio Paranormalium inwestuje jakieś grosiki w linię telefoniczną. Także witaj Robercie i mamy nadzieję, że uda ci się jednak ten problem ze Skype'em przezwyciężyć. A tymczasem oddajemy głos Kamilowi.
[04:15] - Tak. Analizując temat świadomości snów w islamie, trzeba przede wszystkim mieć na uwadze fakt, że wierzenia arabskie sięgają znacznie wstecz, przed jeszcze czasami islamu. Różne religijne poglądy, takie jak na przykład wiara w dżiny czy w święte kamienie, niewątpliwie wpłynęły w jakiś sposób na formułowanie się samej świadomości islamskiej. I tutaj myślę, że sen już w tamtych czasach odgrywał, tak jak i w innych religiach, niebagatelną rolę. W świecie islamu rozróżnia się podział snów na trzy kategorie. Pierwsza z nich to są sny pochodzenia boskiego, w których Allah zsyła na śniącego jakieś wizje czy chce mu objawić jakąś prawdę. Takie sny są wyjątkowym przeżyciem i darem, który jest wyróżnieniem dla jednostki. Drugi rodzaj snów w islamie to są sny pochodzenia demonicznego. I tutaj właśnie powraca ta wiara w dżiny czy w demony jeszcze sprzed czasów Mahometa. A trzeci rodzaj snów to są te sny, z którymi mamy do czynienia na co dzień.
Te sny o naturze psychologicznej, w których do głosu dochodzi przede wszystkim nasza podświadomość. Także tutaj To, co ciekawe, śledząc wątki na różnych forach poświęconych islamowi i postrzeganiu snów w islamie, można odnieść wrażenie, że świadome sny zaliczane są do kategorii snów według muzułmanów, według snów pochodzenia boskiego. Także są one doceniane i postrzegane w wymiarze bardziej duchowym jako prawdę objawioną. Jako dowód roli snów świadomych w islamie mogę przytoczyć surę 17. Koran składa się z ponad 100 ksiąg nazywanych surami. Jedna z tych sur, Sura 17, Al-Iszra, nosi nazwę „Podróż nocna”. Jest to opowiadanie o podróży Mahometa, podróży można powiedzieć nawet astralnej, w której w jakimś stopniu zostają wyjawione niektóre tajemnice, które później staną się filarami wiary muzułmanów. Na przykład to, że w religii islamskiej zabronione jest spożywanie alkoholu. Cała ta podróż właściwie opiera się przede wszystkim na wędrówce po siedmiu niebiosach, w których Mahomet spotyka poszczególnych proroków. Od Adama, który jest uważany za pierwszego proroka, po Jezusa, który jest uważany za proroka ostatniego przed Mahometem.
Tutaj właśnie ta podróż, w której Mahomet cały czas pozostaje świadomy, jest wyznacznikiem tego, że w świecie muzułmańskim sny świadome nie są objęte regułą haram, czyli nie są zakazane, nie są czynnością zakazaną. Czyli są dozwolone. Można powiedzieć, że są halal. Co ciekawe, natrafiłem jeszcze na takie stwierdzenie, które też jest zaczerpnięte z Koranu, z sury 39. Innymi słowy, sen to tak zwana mniejsza śmierć. W trakcie każdego snu dusza zabierana jest przez Allaha. Mogę przytoczyć taki cytat z sury 39: „Allach zabiera duszę w chwili śmierci. Wzywa także te, które nie umarły, tylko są we śnie. On zatrzymuje te, których śmierć zdecydował, a odsyła inne do wyznaczonego terminu. Zaprawdę, w tym są znaki dla ludzi, którzy się zastanawiają”.
Jak widać, każda religia, która czerpie swoje źródło w starożytności, a bez wątpienia jest nią także islam, porusza również te kwestie związane ze snami. Rola tych snów jest niepodważalna. Za same sny odpowiada zresztą archanioł Gabriel, który również pojawia się w świecie islamu i który między innymi odpowiedzialny jest za zesłanie snu Mahometowi. Tego snu, który zadecydował o tym, że ta religia powstała. Ponieważ, jak wiadomo, według muzułmanów Allah objawił się we śnie Mahometowi i przekazał mu wszystkie prawdy, które później dopiero zostały opisane w Koranie. Zresztą Mahomet miał bardzo ciężką walkę do stoczenia z mieszkańcami Mekki, gdzie wiara w inne pogańskie kulty wyrastające z wierzeń praislamskich była bardzo silna. Początkowo próbował pójść na ustępstwa i uznawać za bóstwa również inne istoty, jednak potem musiał ostatecznie salwować się ucieczką do Medyny. W Mekce był bardzo silnie zaakcentowany kult świętego kamienia z Kaby, który prawdopodobnie jest meteorytem. Co ciekawe, jego kult znany był już przed islamem, ale przetrwał do dzisiaj i jest on również czczony jako symbol wysłany od Allaha. Także ta wiara została na nowo zinterpretowana.
Dawniej wszyscy wierzący musieli się udać do Mekki, jeszcze nawet przed czasami islamu. Również wyznawcy innych religii mogli się tam udać i należało rzucić mniejszym kamieniem w ten wielki kamień. Można było w ten sposób czcić swoje bóstwo. Dostrzeżono, że akurat w miejscu, gdzie czczono kamień z Kaby, wznoszono modły do ponad 330 różnych bóstw. Abstrahując od głównego tematu, widzę, że nie wszystkim może spodobał się dzisiejszy temat dyskusji. Liczyłem się z potencjalnymi kontrowersjami, ale myślę, że mimo wszystko Rozmawiamy tutaj na takie tematy, które właściwie przewijają się na przestrzeni historii człowieka i różnych zakątkach geograficznych. Nie faworyzujemy przecież konkretnej jednej religii czy jednej epoki, czy sposobu patrzenia na świat. Myślę, że tutaj jednak dla ludzi zajmujących się tą tematyką niezbędne jest takie otwarcie i dostrzeganie pomiędzy różnymi kulturami nie tylko różnic, ale też cech, które łączą nas z innymi nacjami czy z innymi ludźmi z innych epok. Jeżeli ktoś ma życzenie oczywiście dołączyć do naszej dyskusji, to zapraszamy. Mile widziana również obecność na antenie Skype'a.
Jeżeli mógłbyś Marku przypomnieć namiary do nas, to byłbym wdzięczny.
[13:14] - A więc nasz numer telefonu to 32 746 00 08. Skype: radio.paranormalium.pl. Można także oczywiście do nas pisać na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Jesteśmy także na czatach Radia Paranormalium na www.paranormalium.pl oraz na czacie towarzyszącym naszej transmisji na YouTube. Można także nas znaleźć na Facebooku na kontach Radia Paranormalium i portalu Infra, na grupach oraz na profilu Oneironautów oczywiście, na grupach Radia Paranormalium i czytelników Nieznanego Świata. A jeżeli ktoś woli, to może nam również przesyłać pytania i komentarze na nasz adres e-mail: radio@paranormalium.pl.
[14:04] - Chciałbym jeszcze tutaj wspomnieć o takiej praktyce, która jest bardzo popularna w islamie. Każda z dużych religii ma w swoim spektrum również taki odłam, który stawia nacisk na mistycyzm. I tak tutaj właśnie nie inaczej jest w islamie. Mistycy islamscy wyznają doktrynę zwaną sufizmem. Nazywani są również derwiszami, a w innych zakątkach islamskiego świata fakirami i stosują tutaj różne techniki, które pozwalają na wprowadzenie się w odmienne stany świadomości. Jedną z takich technik jest specjalna modlitwa zwana modlitwą Istikhara. I tak jak tutaj można przeczytać jeszcze w surze 40. są specjalne zalecenia, aby przed przystąpieniem do tej modlitwy obowiązkowo obmyć swoje ciało, gdyż jest to akurat bardzo znaczące dla muzułmanów, te odpowiednie przygotowanie się do modlitwy. Natomiast na uwagę zasługuje tutaj pora dnia czy nocy, w której należy poddawać się tej modlitwie, która ma umożliwić śniącemu przejście w ten wyjątkowy stan snu, który możemy utożsamić z pokrewnym świadomego śnienia z lucid dream, ponieważ uciekają się oni do tej techniki wtedy, kiedy chcą znaleźć odpowiedź na przykład na jakieś nurtujące ich pytanie albo po prostu osiągnąć tę głębszą więź z Bogiem. Nie ma może jakiegoś takiego obowiązkowego czasu, kiedy tę modlitwę należy wykonywać, jednak zaleca się ją wykonywać albo bezpośrednio po wschodzie słońca, czyli pomodlić się od razu, kiedy słońce wzniesie się nad horyzont i od razu iść spać, albo w ostatniej części nocy, tuż przed wschodem.
Jest to metoda, której co prawda nie próbowałem. Być może ta pora dnia czy nocy rzeczywiście ma też jakieś znaczenie w osiąganiu tego stanu LD. Być może to jakoś potem wpływa na sen. Ciężko mi to ocenić. Odnosząc się do tego, co piszą nasi słuchacze na czacie Radia Paranormalium. Smigol pisze, i słusznie, że rzeczywiście Mahomet modlił się najpierw w Jerozolimie, ale został wykopany i poszedł na Mekkę. To prawda, akurat słuszna uwaga i to, o czym właśnie mówiłem, że w Kabie był kiedyś inny kult. Tak, tutaj rzeczywiście nie mam żadnych zastrzeżeń. Gość pisze, że kiedyś na Półwyspie Arabskim wyznawano wielu bogów. Był to rejon, w którym przeplatały się wpływy zarówno egipskie, jak i żydowskie.
Zoroastryzm był bardzo popularny, religia Persów, jak i przede wszystkim chrześcijaństwo, które właściwie tutaj potem ostatecznie zadecydowało o charakterze religii. Smigol potem jeszcze pisze: „Wygooglujcie Saturn North Pole i porównajcie z Mekką. Macie taki sam obraz. Krąży wokół. Kamień ten spadł z raju”. Ciekawe. Aż sam z ciekawości sobie zaraz zobaczę. Robercie, jeżeli chciałbyś coś dodać, to jest to odpowiednia pora. Jeżeli chcesz zabrać głos.
[18:15] - Chwilowo nie mam nic do dodania. Zaraz może coś znajdę ciekawego i wtedy się odezwę.
[18:27] - Gość jeszcze pisze, że ten święty kamień jest wmurowany w prostopadłościan. Ja jeszcze gdzieś widziałem zdjęcie, że jest taka jakby obręcz, która go oplata, ponieważ on pękał przez ten stary wiek czy przez warunki, w jakich jest przetrzymywany. Także wygląda dosyć ciekawie. Ale faktem jest, że jest to jednak pogański relikt, który zachował się do czasów współczesnych i jest obiektem kultu także w dzisiejszym islamie.
[19:06] - Ja tu w międzyczasie czytam troszeczkę w internecie różne wypowiedzi na temat świadomego śnienia w islamie i okazuje się, że istnieją wśród muzułmanów pewne rozbieżności co do tego, czy świadome śnienie jest halal, dozwolone, czy też może haram, zabronione. Bowiem jedni uważają, że jest zabronione, ponieważ w świadomym śnie podejmuje się świadome decyzje co do tego, co w takim śnie będziemy robić. Możemy więc zadecydować na przykład o popełnieniu grzechu. A inni z kolei uznają świadome śnienie za dozwolone całkowicie, ponieważ Allah rozlicza wiernych tylko z czynów, nie zaś z samych myśli. Dopóki więc myśli czy wizje senne nie przeistoczą się w działanie w świecie rzeczywistym, nic nie będzie tam zapisane w aktach.
[19:53] - Właśnie to bardzo ciekawe, że jednak jest już taka dwoistość samego postrzegania tego zjawiska i może to stanowić taką jakby furtkę, taki wentyl dla jakichś uciech zmysłowych ludzi w świecie, gdzie jednak zasady życia społecznego czy religijnego są bardzo surowe. To pozwala tutaj na takie uwolnienie się może i rzeczywiście oddanie instynktom, które nie byłyby możliwe do zrealizowania w świecie materialnym. Także rzeczywiście to jest ciekawe. Widać, że w takim razie do końca wszyscy nie są zgodni co do tego. Ja czytałem, z tą pierwszą częścią się zgadzam, też czytałem właśnie takie opinie, że jest to haram tylko wtedy, jeżeli dopuszczamy się złych uczynków w tym śnieniu. Jednak samo to śnienie jest darem od Allaha. Jednak nie dotarłem do tego fragmentu, o którym wspomina Marek, ale jest to bardzo ciekawe.
[21:17] - Tutaj jeszcze w międzyczasie trafiłem na taką wypowiedź: „Stan twojego snu odzwierciedla stan twojego serca. Jeżeli zgrzeszysz we śnie, jeżeli świadomie grzeszysz w takim świadomym śnie, to po śmierci nie mamy dobrych wieści”.
[21:33] - Mi się akurat ten kamień, tak jak patrzę na niego, kojarzy z tym monolitem z „Odysei kosmicznej”. Nie pamiętam, w której części. Chyba albo 2061, albo... Nie pamiętam już, w której części, ale właśnie ten monolit, ten kamień, który się pojawia tam na początku małpą, które potem ewoluują do człowieka, potem na Księżycu się pojawia. Także akurat też to takie jest ciekawe, ta wiara w kamienie. Dlaczego akurat kamień? Podejrzewam, że chyba rzeczywiście nie bez przyczyny jednak stanowi obiekt kultu. Nie bez przyczyny wiązało się z tym jego pochodzeniem kosmicznym. To, co bliżej nieba, jednak zawsze było postrzegane jako boskie. Także podejrzewam, że to właśnie miało decydujące znaczenie.
[22:33] - Kolejna z ciekawych wypowiedzi, tym razem na reddit.com. Pytanie: „Czy dozwolone jest w świadomym śnie zjedzenie przez muzułmanina wieprzowiny, ponieważ to nie jest rzeczywista wieprzowina, tylko po prostu wieprzowina tak zwana senna?”
[22:52] - No właśnie, astralna wieprzowina. Ciekawe, czy to jest halal.
[22:57] - Na pewno nie tuczny.
[22:59] - Na pewno nie.
[23:00] - I odpowiedź od jednego chyba z bardziej obeznanych w tematyce islamskiej użytkowników: „Mój przyjacielu, czytałem, że sny odzwierciedlają nasze wewnętrzne pożądania. Jeżeli więc ktoś śni o wieprzowinie, czy nie oznacza to, że to tkwi na jakimś głębszym poziomie podświadomości? Może to stanowić odzwierciedlenie leżącej w podświadomości chęci zjedzenia wieprzowiny, które jest haram, czyli zabronione. Jeżeli to jest prawda, to co to w takim razie mówi o oddaniu danej osoby, danego wierzącego islamowi?”
[23:43] - Ale rzeczywiście tutaj akurat w tym przypadku, który teraz poruszyłeś, to chyba raczej nie chodzi o świadome śnienie, tylko ogólnie podświadome, kiedy coś się przyśni, bo tam jednak to bardziej odnosi się do podświadomości. Robert, jesteś z nami tutaj na żywo?
[23:59] - Jestem. Właśnie znalazłem informację. Nie wiem, czy było, że tutaj przeczytałem, że sny islamie dzielą się na trzy kategorie, ale pewnie coś było.
[24:11] - To czytaj śmiało.
[24:14] - Sny dzielą się na trzy kategorie. Tylko ja nie umiem tego wymówić, bo arabskiego za bardzo nie znam. Rahmani, tak naprawdę od Allaha. Nafsani, psychologiczne, tak naprawdę od podświadomości oraz Szajtani, które pochodzą od szatana. Ibn Hadżar powiedział, że można powiedzieć trzy rzeczy. Człowiek powinien wychwalać Allaha za dobry sen, powinien się z niego cieszyć, powinien dziękować.
[24:51] - Oj, chyba jakiś bocian usiadł nam na łączu, bo strasznie cię rwie. Skype chyba coś zwariował, bo teraz zaczęło podświetlać Roberta. Halo, Robert, czy się słyszymy?
[25:03] - Halo?
[25:04] - Strasznie cię zaczęło zrywać. Nie wiem czemu.
[25:08] - Chyba jakieś problemy.
[25:11] - Niestety Skype postanowił znowu narobić nam trudności technicznych, ale myślę, że za chwilę te trudności przezwyciężymy. Kamilu, czy się już słyszymy?
[25:22] - Tak, jestem już tutaj. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że ten kamień z Kaby, zwany również Hadżar, czyli Czarny Kamień, według legendy początkowo został przekazany przez Archanioła Gabriela Abrahamowi i był nieskazitelnie biały, a dopiero poprzez wchłanianie w niego win i grzechów wszystkich pielgrzymów stał się taki czarny. To akurat tylko legenda, ale rzeczywiście, jak teraz przeglądam te wszystkie rysunki związane z tym kamieniem, to jednak dochodzę do wniosku, że jest to imponujące miejsce kultu. Nie wiem, czy ktoś z was widział tą świątynię, w której on się znajduje. Ona przypomina jakąś dziwną kostkę. Kwadratowa, całkowicie czarna, ze złotymi ornamentami. Coś niespotykanego. Umieszczona w miejscu przypominającym Koloseum. Takim okrągłym, dookoła tłumy ludzi i każdy wędruje tam po to, żeby dotknąć tego kamienia. Także jest to najczęściej dotykany obiekt kultu.
Ta świątynia, w której teraz znajduje się Czarny Kamień. Znalazłem informację, że wcześniej było to miejsce, w którym stała świątynia poświęcona ponad 360 bogom w politeistycznej religii staroarabskiej. Do VI wieku jeszcze silne były te dawne wierzenia. Tak naprawdę status tego kamienia nie jest do końca znany. Przypuszcza się, że jest to meteoryt, ale nikt dokładnie nie miał możliwości, żeby go zbadać naukowo. Tam raczej nie wpuszczają naukowców, także niektórzy sądzą, że może to być również skamieniały kawałek lawy. Ciężko jest ocenić po samych zdjęciach.
[27:50] - Ciekawy komentarz. Może niekoniecznie na temat snów, ale w ogóle na temat zwyczajów panujących w islamie. Pojawił się na naszym czacie na YouTube. Leo Heo pisze: „Ja osobiście mieszkałem we Francji na skłocie z muzułmanami i w czasie ramadanu nie wolno im jeść w dzień, ale jedli w ciemnych pomieszczeniach, bo tam Allah nie widzi. To są łobuzy”.
[28:15] - Ciekawe.
[28:17] - Jedli świadomie? To był ich świadomy wybór, że akurat wtedy będą jeść?
[28:22] - Może noatakowali, nie wiadomo. Ciekawe, czy jak ktoś noatakując zje, to wyprawia czy ma jakiś grzech. To jest taki ludzki odruch. Mimo wszystko te reguły są bardzo surowe, także nie dziwię się, że szukają jakichś sztuczek, żeby te zakazy ominąć. Są tam jakieś specjalne. Niekiedy nawet nie można pić napojów. Także to jest dosyć trudne. Ktoś wcześniej, chyba Smigol pisał, że ramadan cały miał związek z jakimś wcześniejszym chyba cyklem księżyca. I rzeczywiście już nawet w tych wierzeniach przedarabskich był wybrany miesiąc, w którym oddawano się szczególnie surowym zasadom diety. Patrzę tutaj jeszcze na komentarze naszych słuchaczy.
[29:17] - Tutaj był jeden komentarz od użytkownika Cornision, ale on bardziej dotyczy ogólnie świadomego śnienia. Nie tylko tego. „Zarówno tych snów świadomych, jak i zwykłych. Mam pytanie odnośnie czynników wpływających na blokowanie snów, zarówno tych zwykłych, jak i świadomych”. Czyli tu chodzi chyba słuchaczowi o to, jakie czynniki mogą je blokować.
[29:41] - To jest bardzo rozległe pytanie. Bardzo dużo czynników, począwszy od takich zewnętrznych, na które mamy wpływ, jak na przykład objadanie się przed snem, nieregularny tryb życia, nieprzestrzeganie higieny snu, jak i na takie czynniki wewnętrzne jak stres i ogólnie nieprzestrzeganie regularnego trybu snu. Nieingerowanie i niepodejmowanie prób również może utrudniać zapamiętywanie jakiegokolwiek snu. Już nie mówię o świadomych, ale w ogóle to jest to, co powtarzamy na każdej audycji, że jednak regularne prowadzenie dzienników snów ma ogromne znaczenie, jeżeli chodzi o samoświadomość i uzyskiwanie świadomości w trakcie snu. Druga sprawa, że to wyciszanie się i otwarcie na to zjawisko jest niezbędne. Trzeba znaleźć w sobie umiejętność relaksacji, wprowadzenia się w ten wyjątkowy stan przed snem, wyciszenia się. Tutaj pomocna może być zarówno jakaś muzyka, jak i po prostu, mówię to z doświadczenia, ciemność i cisza pomagają osiągnąć to, czego się pożąda. Jeszcze chciałem dodać ciekawostkę, kończąc ten wątek kamienia z Kaby. Nie wiem, czy pamiętacie takie wydarzenie chyba dwa lata temu albo rok temu. Była taka akcja, że właśnie prawie tysiąc osób stratowało się na śmierć w wyniku paniki w Arabii Saudyjskiej bodajże.
To wydarzenie bezpośrednio jest powiązane z pielgrzymką do tego kamienia. To właśnie tam była taka akcja, gdzie ludzie się stratowali i przez półtora tysiąca lat oddawania czci przewinęły się tam miliony pielgrzymów i nawet po zdjęciach widać, że te tłumy są imponujących rozmiarów. Wszyscy ubrani na biało dookoła tego obiektu, tej świątyni, potem jeszcze dookoła tego całego dystryktu. Także te tłumy są ogromne, nieporównywalne do żadnych innych, jakie można spotkać gdzie indziej. Marku, wszedłem ci w słowo. Chciałeś coś powiedzieć.
[32:41] - Tutaj użytkownik O35 pisał o muzułmanach rodowitych polskich, chyba o Tatarach. Właśnie w kontekście tego, czy Allah widzi, czy nie widzi. I użytkownik pisze tak: „Potwierdzam. Mój kumpel, jak piliśmy browara, mówił: Allah daleko, nic nie widzi”. Ale chyba Tatarzy polscy dużo luźniej podchodzą do tych różnych kwestii zakazów, nakazów, różnych regulacji narzucanych przez religię.
[33:09] - Tak. To przede wszystkim jednak jest lud, który nie jest powiązany z Arabami. Także być może te wpływy są u nich już trochę słabsze, mniej wyraźne.
[33:22] - Są uważani przez bractwo muzułmańskie na przykład za grzeszników.
[33:29] - W każdym razie są bardziej liberalni pod tym względem, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że nawet ci najbardziej ortodoksyjni muzułmanie dopuszczają jeden rodzaj alkoholu, który można spożywać i którym w sumie można też nieźle się upić, czyli tak zwany kumys. To jest sfermentowane mleko jaka. Wzięło się to stąd, że w trakcie jednej z sennych podróży, kiedy Allah objawił się Mahometowi, ukazał mu dwa napoje, z których miał wybrać tylko jeden. To było podchwytliwe pytanie i Mahomet wybrał mleko. Dlatego od tej pory nakazano mu, żeby odrzucił wino i dozwolone zostało mu mleko. Ale mleko również podlega fermentacji, więc można z niego zrobić alkohol.
[34:33] - Tutaj widzę, że muzułmanie też mogą pić miody pitne, bo to są właśnie takie dwa jedyne dozwolone rodzaje alkoholu, jakie mogą pić bez popadania w konflikt z Koranem.
[34:44] - Tak. Był taki kiedyś film „13. wojownik”. Nie wiem, czy ktoś pamięta. Chyba z Antonio Banderasem, gdzie arabski kronikarz dostaje się do jakiegoś państewka Wikingów. Oczywiście taki bardziej science fiction czy fantasy. Ale była taka scena, gdzie właśnie wszyscy piją alkohol i nie chciał przyjąć rogu, z którego pili, bo wiedział, że jego religia nie pozwala mu na spożywanie alkoholu. Ale jeden z Wikingów uspokoił go, że to jest właśnie miód. I wtedy ten się uśmiechnął i opróżnił do końca cały ten róg. Także rzeczywiście te dwa alkohole, chyba właściwie tylko te dwa alkohole są u nich dozwolone.
Co tam jeszcze ciekawego na naszym czacie? Tak dookoła widzę już krążymy.
[35:45] - Prosimy pytać śmiało, komentować. Jeżeli macie państwo jakieś pytania odnośnie świadomych snów ogólnie, to również zachęcamy do dzielenia się pytaniami i komentarzami. Jeszcze co do blokady snu, to jeden ze słuchaczy, pan Bartosz napisał: „Co do blokady u mnie blokują je używki przede wszystkim”. Na pewno jest to czynnik blokujący. Chociaż jak takiego sfermentowanego mleka się napić, to może sny mogłyby być ciekawe. Kto wie?
[36:16] - Właśnie. Ciekawe. Ktoś jeszcze zapytał się na czacie, co prawda już może trochę abstrakując od tej tematyki- Od tematyki snu, świadomego śnienia w islamie. Już patrzę na to pytanie, bo gdzieś mi się tutaj umknęło, a przed chwilą je widziałem. Bartosz pisze do prowadzących: „Co możecie powiedzieć o tybetańskiej jodze snu?” Jest kilka rodzajów tej jogi snu, kilka rodzajów praktyk w buddyzmie tybetańskim. Niektóre są bardziej wymagające takiego duchowego zaangażowania, inne są mniej wymagające. Mogę przeczytać fragment. Ta joga snu ogólnie jest nazywana terminem „Milan”. Można określić dwa rodzaje tej jogi. Pierwsza kategoria polega na mantrowaniu, całej tej działalności związanej z powtarzaniem jakiegoś słowa czy tekstu i połączonej z odpowiednim sposobem oddychania.
A druga to technika „Bon” i ona polega na wyobrażaniu sobie swojego guru, wizualizacji naszego oświeconego nauczyciela, gdzie wyobrażamy sobie, że energia z jego czakr, głównie z trzeciego oka, gardła i z serca, ma wpływać do naszych odpowiedników w naszym ciele. I wyobrażamy sobie, że na samym końcu ten mistrz wnika w nasze ciało właśnie poprzez tę czakrę serca. Ten rodzaj medytacji właściwie ma nas otworzyć na szczególne doznania w trakcie snów. Jednak ja, szczerze mówiąc, nie próbowałem tych praktyk związanych z jogą snu. Na pewno temat jest o wiele bardziej złożony niż przedstawiłem. Być może zrobimy, kto wie, czy może nie za dwa tygodnie jakiś specjalny odcinek poświęcony tej tematyce. Chyba że Robert może coś kojarzy.
[38:47] - I właśnie w tym momencie urwało się połączenie internetowe, ponieważ rozmowa na Skypie jest realizowana przez drugi komputer i czasami to połączenie internetowe w drugim komputerze lubi sobie siąść. Przerwało właśnie rozmowę w tym momencie. I już jesteśmy z powrotem. Niestety Windows na drugim komputerze okazał się strasznie humorzasty. Ten drugi komputer to jest tablet. Niestety Windows 10 na tabletach to jest, krótko mówiąc, jedna wielka porażka, przynajmniej na tabletach nieprodukowanych przez firmę Microsoft. Tak więc bardzo serdecznie przepraszamy za tę troszeczkę długawą przerwę, która przed chwilą nastąpiła. Na czym to my skończyliśmy, Kamilu? Ty tutaj czytałeś w międzyczasie naszego czata, nasze czaty właściwie.
[39:31] - Tak.
[39:32] - Czy tam pojawiło się od tamtego czasu coś nowego, ciekawego?
[39:37] - Tak. Użytkowniczka, też zawodowo zajmująca się podobną tematyką, pyta, momencik, zaraz znajdę to pytanie, bo wcześniej Robert mi przeklejał. „Czy wy macie też tak w snach, że jak jest dzień albo się coś pali, jakaś lampa w pomieszczeniu, to jej nie widać albo słońca również nie widać?” Wiesz co, w moim przypadku ja to przynajmniej zauważyłem, że to światło jest, ale ja bym to porównał do takiego widoku księżyca. Jakby to powiedzieć? To światło jest strasznie przymglone, tak jakby obserwować je z takiej zaparowanej szyby. Także to światło jest bardzo przytłumione i w sumie nie razi swoją świetlistością, ale samo źródło światła jest widoczne. Przynajmniej ja zauważyłem. Nie wiem, jak, Robert, u ciebie, ale ja przynajmniej tak to widzę. Ale mówię tylko w kontekście świadomych snów. Nie mówię o OOBE, bo nie jestem oneautą, także nie wiem, jak jest w OOBE.
Robert?
[41:00] - Ja takich problemów nie mam obecnie, rzadko teraz mam. Nie mam takich problemów chyba, chciałem dodać.
[41:19] - Jeszcze tutaj drugie pytanie odnośnie wibracji i uderzającego ciepła: „Czemu jak mam wibracje i uderzające ciepło, to nie mogę specjalnie wyjść czasami, a mam w tym prawe. Mam hipnagogi, rozbudowaną wyobraźnię, mogę zmieniać życie i sny”. Robert, masz jakąś hipotezę?
[41:38] - Nie raczej. Szczerze mówiąc, dokładnie nie wiem, o co może chodzić.
[41:44] - Wiesz co, ja myślę, że w takim wypadku podejrzewam, że mówisz akurat o eksterioryzacji, na której my się może średnio znamy akurat w tym konkretnym przypadku, ale myślę, że jednak jakiś problem z tego, co opisujesz, to raczej wynika głównie z podświadomości. Także pewnie coś, na co nie jesteśmy w stanie ci odpowiedzieć. W snach zwykłych i OOBE masz tak samo, rozumiem. Jubi się pojawił, widzę nawet u nas na czacie. Witamy! Już chyba od jakiegoś czasu się udziela na czacie Radia Paranormalium dzisiaj.
[42:20] - Przy okazji tak troszeczkę może go zareklamujemy, ponieważ 13 lutego na antenie Radia Paranormalium oraz Radia Dream Time, z tego, co pamiętam, o godzinie 20:00 odbędzie się audycja Jubiego. Nie wiem jeszcze, czy to będzie audycja z taśmy, czy może na żywo. Yubi, jeżeli nas słyszysz teraz, jeżeli nas słuchasz, to będziemy bardzo wdzięczni za informację, czy to będzie taśmowa audycja, czy audycja live. Jakbyś tutaj mógł przekazać poza anteną albo Yubi napisał właśnie na czacie, że będzie na żywo. W którymś miejscu, chyba na naszym profilu na Facebooku podawał więcej informacji na temat tej audycji. Tak, będzie to audycja „Czas snu, odcinek trzeci”.
[43:07] - Aha, będzie live.
[43:08] - Tak. Miło nam poinformować, że 13 lutego o godzinie 20:00 czasu polskiego zostanie nadana audycja „Budowa i struktura w Poza Ciałem. Moja wizja z doświadczeń kontra channelingi Ramtha, David Icke oraz inni”. Audycja będzie transmitowana w radiu Dreamtime oraz retransmitowana w radiu Paranormalium. Jeżeli serwer Radia Nafeli na to pozwoli, to również i tam audycję będzie można wysłuchać. Zachęcamy do słuchania w poniedziałek. Tydzień później audycja. Przepraszam. 27 lutego, czyli dwa tygodnie później, również poniedziałek o godzinie 20:00 audycja pod tytułem „Niewidzialna ręka świadomości. Pomoc z drugiej strony.
Prawdziwe przypadki” będzie z gościem specjalnym Mario. Będzie to pierwszy odcinek nowej serii audycji „Po drugiej stronie”. Również transmitowany na falach Radia Paranormalium i Radia Dreamtime. Tak więc tyle, jeżeli chodzi o audycje przygotowane przez Yubiego. Już teraz warto na pewno zarezerwować sobie czas w poniedziałki o godzinie 20:00. I to tyle, jeżeli chodzi o ogłoszenie od Grzesia. Cały czas czekamy oczywiście na państwa pytania i komentarze odnośnie świadomych snów i w ogóle odnośnie tematyki sennej. Przypomnę może nasze namiary. Radio Paranormalium. Nasz numer telefonu to 32 746 0008.
32 746 0008. Skype radio.paranormalium.pl. Można również do nas pisać na Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. 36 08 80 02. Jesteśmy także na czatach Radia Paranormalium na www.paranormalium.pl. Odbieramy również pytania i komentarze z czatu, który towarzyszy naszej transmisji na YouTube. Można nas także znaleźć na Facebooku, na kontach Radia Paranormalium i Oneironautów, na grupach Radia Paranormalium i czytelników „Nieznanego Świata”. A jeżeli ktoś chce, to może również przesyłać nam pytania i komentarze drogą mailową na adres radio@paranormalium.pl. A tu w międzyczasie Yubi podesłał jeszcze jedno ogłoszenie. Szykuje się jeszcze jedna audycja zatytułowana „Śladami naszych przodków z przeszłości”.
Audycja będzie ukierunkowana również na sen. Dokładnie na to, jak sen był odbierany w minionych cywilizacjach Egiptu, Babilonu, Sumeru, przez szamanów również i tak dalej. O szczegółach będziemy informować wkrótce. Planowany dzień nadawania to wtorki od 18:00 do 20:00 czasu polskiego. Także Yubi się rozkręcił z audycjami. Bardzo nas to cieszy, ponieważ audycje są bardzo interesujące. Tak więc jeżeli ktoś interesuje się tematyką senną bardzo ogólnie, nie tylko świadomymi snami, ale również snami w ogóle, to gorąco zachęcamy do śledzenia informacji na fanpage'u Radia Paranormalium oraz Radia Dreamtime, bo tam państwo dowiecie się wszystkiego o audycjach realizowanych przez Yubiego. Kamilu, jak tam?
[46:31] - Śledzę komentarze naszych czytelników. Endoy Mix pisze: „Jak mieć świadomy sen? Nigdy go nie miałem. Jak to jest?” Tutaj odsyłam do wcześniejszych audycji, bo tych technik jest naprawdę całkiem sporo. Na każdego może działać zupełnie coś innego. Technik jest kilka. Ja może powiem tylko tyle, że najważniejsze to prowadzenie regularnego dziennika snów, czyli zapisywanie swoich wrażeń z poprzedniego snu tuż po przebudzeniu, ewentualnie opisanie całego snu, jeżeli go pamiętamy. A jeżeli nie pamiętamy, to chociaż sprowadzenie się do tych podstawowych emocji, jakie odczuwamy po obudzeniu. Natomiast technik jest więcej. Ustawianie sobie na przykład budzika, który wybudza nas co trzy godziny czy dwie godziny na przykład po to, żeby przez godzinę czy pół godziny zająć czymś swój umysł, czymś, co wymaga dużego skupienia i powrót z powrotem do snu.
Przy kilku takich próbach można przejść w stan świadomego śnienia. Są też inne techniki polegające na tym, żeby na przykład powtarzać sobie cały czas przed zaśnięciem, żeby pamiętać o zachowaniu tej świadomości w trakcie snu. Są też aplikacje specjalne, programy. Jest program iDoser. Robert, nie wiem, czy masz jeszcze jakąś swoją technikę ulubioną.
[47:59] - Ja ulubionej techniki nie mam, ale polecam naszemu słuchaczowi przejrzeć właśnie nasze poprzednie audycje, przeczytać nasze wpisy na Facebooku. Tam też warto poszukać na internecie. Jest masa rzeczy w internecie i dzięki nim może po raz pierwszy ci się uda.
[48:24] - Ale też może pojawi się kiedyś spontanicznie taki świadomy sen, nawet nie planując. Może na przykład dzięki temu, że teraz o tym rozmawiamy, to jakoś się tam pobudzisz i ten sen się pojawi. Także bądź zawsze przygotowany. Być może miałeś taki sen, a nie pamiętasz. To jest w każdym razie bardzo powszechne i naturalne zjawisko i większość ludzi przynajmniej raz w życiu to przeżyła.
[48:48] - Jeden ze słuchaczy tutaj mi podsyłał w międzyczasie komentarze. Odnoszące się również do islamu i do grzechów w islamie tak konkretnie: „Mój świętej pamięci nauczyciel mówił, że muzułmanie piją alkohol pod stołem, bo tam też Allah nie widzi”. Jeszcze takie pytanie bardziej ogólne o świadomy sen: „Co jeszcze oprócz dziennika snów pomaga nam w zapamiętywaniu snów i jaką aplikację polecacie?”
[49:19] - Robert tutaj lepiej się orientuje w tym temacie, jeżeli chodzi o aplikacje. Ja tylko powiem, że ogólnie poza tym dziennikiem snów to jednak nasza pamięć jest tutaj kluczowa. Także to, żebyśmy zapamiętywali jak najwięcej ze snów i ćwiczenie pamięci. To bardzo proste ćwiczenie polega przed zaśnięciem na powtórzeniu sobie, odtworzeniu wszystkich tych czynności, które wykonywaliśmy w trakcie snu. Przeanalizowanie naszego biegu pozwala na lepsze rekonstruowanie naszych czynności i faktów tak krok po kroku i to lepiej można przełożyć na odtwarzanie snów, jeżeli tylko wyćwiczymy tą pamięć. Nie wiem Robert, czy tam jakieś aplikacje jeszcze inne odnośnie świadomego śnienia, które by poprawiały tutaj jakość zapamiętywania.
[50:17] - Właściwie to ja mogę polecić przeglądnięcie też ponownie naszego Facebooka. Opisywaliśmy już tam sporo i chyba w jednej z audycji też mówiliśmy o aplikacjach. Opisywaliśmy aplikacje na naszym Facebooku, między innymi Awoken. Nie wiem, czy dobrze wypowiem. Sleep as Android. Też go opisywaliśmy.
[50:50] - Jest jeszcze brainwave generator, który nie zauważyłem, żeby wyróżniał się skutecznością działania, ale może na kogoś podziała. Stymuluje działanie wywoływania odpowiednich fal mózgowych na odpowiedniej częstotliwości. Jeszcze jest taki synchronizujący półkule mózgowe AlphaSyncro Theta 5Hz.
[51:19] - Można też spróbować synchronizacji półkul mózgowych poprzez nagrania Hemi-Sync, specjalnie dostosowane do tego, żeby wywołać świadomy sen. Także też można spróbować.
[51:33] - Tak jak widzicie tych sposobów i technik i tych z wykorzystaniem technologii, jak i bez, jest naprawdę wiele. Myślę, że jakbyśmy te wszystkie zsumowali do kupy, to zebrałoby się kilkadziesiąt nawet tych sposobów.
[51:52] - Właśnie znalazłem jeszcze jedną aplikację. Nie wiem, czy ona działa. Lucid Dream Inducer. Nie wiem, czy to działa. Nie próbowałem jeszcze nigdy tego. Ponoć daje dobre rezultaty. Chociaż ocenę ma 3,9, ale ma sporo pozytywnych ocen, piątek i czwórek. Właściwie wystarczy wpisać w Google Play lucid dream czy świadomy sen, to wyskoczy sporo aplikacji bardzo przydatnych często, które pomogą właśnie w tym.
[52:25] - Ciekawą radę dała nam tutaj jedna z użytkowniczek: „Pisz w dzienniku, żeby mieć sny. Rozmawiałem z ludźmi, miałem różne przygody. Tak to zawsze jest w snach, żeby oszukać podświadomość”. Także rzeczywiście można jakoś tam trochę kombinować, bo chodzi też o to, żeby odczytywać sny, które mieliśmy nawet kilka miesięcy temu, żeby mieć spektrum takiego całego roku. Tu jeszcze widzę, że MDOIMX napisał takie pytanie: „W takim razie jak to jest mieć ten sen? Jak go rozróżnić od normalnego?” Chodzi o to, że w trakcie tego snu zorientujesz się, że to jest sen. Po prostu jesteś świadomy tego, że to jest tylko sen, a ty śnisz i wszystko, co się dzieje, to jest twój sen.
[53:13] - Nie widzę, żeby tutaj były jeszcze jakieś komentarze, jakieś inne pytania. Dlatego może będziemy już powolutku kończyć. Panowie, może jeszcze parę słów na zakończenie?
[53:25] - Jubi tutaj poleca technikę WILD. Widziałem jeszcze, że tutaj Lucidity jedna z użytkowniczek poleca. Także myślę, że można tutaj się pobawić. Zachęcamy do eksperymentowania z tymi technikami. Jeżeli chodzi o dzisiejszą audycję, to w sumie tyle z naszej strony. Będę się już powoli żegnać. Życzę wszystkim świadomych snów. O audycji nadchodzącej, czwartkowej audycji myślę, że poinformujemy w poniedziałek. Także życzę wszystkim samych pięknych, świadomych snów i dobrej nocy.
[54:04] - Robercie.
[54:05] - Ja ze swojej strony jak zwykle pod koniec chciałbym zaprosić na nasz fanpage facebook.com/oneirosociety. Strony jeszcze nie mamy, ale będziemy mieć. Zachęcamy do dołączania do naszego ruchu, do pisania do nas, do pytania. My nie gryziemy. Warto do nas dołączyć, bo można spotkać wielu świetnych ludzi znających się na rzeczy. I tyle ode mnie. Życzę świadomych snów i do nauki.
[54:38] - Jeszcze tylko dodatkowo na końcu właśnie użytkownik Android, który jest tutaj może nie pierwszy raz i zaintrygował się tematem, napisał: „Ciekawy temat. Sen to jedna wielka tajemnica, można powiedzieć. Pozdrawiam waszych i słuchaczy. Mam nadzieję, że skłoni cię to do dalszych poszukiwań i rozwijania w sobie wrażliwości na świadomy sen. Także życzymy wszystkim nowym użytkownikom szukania sposobów i odpowiedzi na pytania. Dobrej nocy.
[55:19] - To byli oneironauci Kamil i Robert. Zachęcamy raz jeszcze do polubienia fanpage'u Ruchu Oneironautycznego na Facebooku i do zasubskrybowania słuchaczy. Słuchaczom, którzy słuchają nas na YouTube zachęcamy również was do zasubskrybowania kanału Radia Paranormalium. Może nie wszystkie audycje realizowane na żywo również tam transmitujemy, ale na pewno usłyszycie tam zawsze audycję „Świadomy sen: nasz drugi świat”, a także audycje takie jak „Bibliotekarium” czy nasze niedzielne „Debaty Ufologiczne” oraz „Debaty Niekontrolowane”. Zawsze będziecie dostawać powiadomienie, gdy tylko będziemy rozpoczynać nadawanie. Oczywiście zachęcamy do śledzenia również strony Radia Paranormalium www.paranormalium.pl do śledzenia naszej ramówki, bo tam zawsze dowiecie się jako pierwsi o najnowszych audycjach planowanych na antenie Radia Paranormalium. W audycji „Świadomy sen: nasz drugi świat” usłyszymy się ponownie już za tydzień. Temat, tak jak Kamil mówił, zostanie podany w ciągu najbliższych kilku dni. A na razie życzymy wam wszystkim pięknych, zdrowych, paranormalnych, a przede wszystkim świadomych snów. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu.
Dobranoc i do usłyszenia.
[56:47] - Against my knees. Bathing beneath that tree. Could we swim on clouds? Dance in silver streets. I need to wake and rise. Thankful for the sun. Against my knees. Bathing beneath that tree. Could we swim on clouds? Dance in silver streets.
I need to wake and rise. Look away from my face. Bathing beneath that tree. How lucky I was. You were counting the days. Silver in your hair. Cast off the old ways. Thankful for the sun. A married melody. I wasn't alone.
The ever constant changing. To get back home. Will end in a heartbeat. If someday I tell. The dry and dusty road. To get back home. Will end in a heartbeat. Remember. If someday I tell. The dry and dusty road.
To get back home. To get back home. To get back home