Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 28 stycznia 2017
Po audycji gościnnie nadana została "Wieczorowa Pora" (kliknij, aby pobrać mp3)

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na krytyce współczesnej cywilizacji, jej zależności od paliw kopalnych, systemu pracy i konsumpcji oraz na przekonaniu prowadzącego, że ludzkość utraciła kontakt z rzeczywistością i własnymi możliwościami. Jego zdaniem internet i nowoczesne technologie nie są same w sobie dowodem postępu, ponieważ korzysta z nich twórczo tylko niewielka grupa ludzi. Większość społeczeństwa pozostaje natomiast podporządkowana systemowi, który sprowadza życie do pracy, spłacania kredytów, kupowania produktów i naśladowania wzorców kreowanych przez reklamy. Jako przykład sztuczności tych wzorców podaje retusz fotografii reklamowych i okładkowych, twierdząc, że współczesny ideał wyglądu jest w dużej mierze komputerową kreacją. Prowadzący przeciwstawia temu obrazowi ludzi samodzielnych, wynalazców i eksperymentatorów, którzy nie ograniczają się do powtarzania cudzych pomysłów. Przywołuje własne doświadczenia z konstruowaniem prostego nadajnika radiowego w młodości oraz postać Nikoli Tesli jako przykładu twórcy, którego możliwości miały zostać ograniczone przez dominujący model cywilizacyjny oparty na ropie i interesach gospodarczych. W tym kontekście przedstawia technologię Keshe i urządzenia typu Magrav jako alternatywę dla energetyki opartej na paliwach kopalnych. Utrzymuje, że urządzenia te działają i że ich rozpowszechnianie jest blokowane przez interesy korporacji naftowych oraz powiązanych z nimi środowisk. Są to jednak przede wszystkim osobiste przekonania i relacje prowadzącego, a nie przedstawione w audycji zweryfikowane wyniki badań. Głównym tematem programu jest rzekoma zmiana środowiska Ziemi i położenia planety. Prowadzący twierdzi, że w ciągu ostatnich dwóch–trzech lat zauważył nad Anglią nietypowe chmury, inne światło, cieplejsze zimy, częstsze burze oraz wyraźniejszą widoczność gwiazd nad Londynem. Jako fotograf zwraca uwagę na konieczność stosowania innych parametrów aparatu niż dawniej, co interpretuje jako dowód zmiany warunków atmosferycznych i oświetlenia. Podkreśla również, że obserwowane przez niego położenie Słońca podczas wschodów i zachodów nie odpowiada temu, które zapamiętał z wcześniejszych lat. Podobne spostrzeżenia przypisuje Inuitom, którzy mieli poinformować NASA, że Słońce i gwiazdy przesunęły się względem tradycyjnych punktów orientacyjnych, a zmiany wiatrów i tras zwierząt utrudniają im polowania. W audycji pojawia się przekonanie, że oficjalna astronomia i instytucje badawcze nie dostrzegają lub przemilczają tych zjawisk. Arktyka jest przedstawiana jako szczególnie dobre miejsce do obserwacji, ponieważ podczas polarnego dnia można przez długi czas śledzić położenie Słońca bez przerwy nocnej. Prowadzący spekuluje, że wizyty przywódców państw i przedstawicieli elit na obszarach arktycznych mogły być związane z obserwowaniem tych zmian. Wspomina także o tajemniczych konstrukcjach widocznych na zdjęciach Google Maps, między innymi o obiekcie przypominającym kopułę lub przykryte wejście do jaskini, ale przyznaje, że są to nierozstrzygnięte i słabo udokumentowane interpretacje. Rozmówcy łączą nietypową pogodę z nasileniem aktywności sejsmicznej i tektonicznej. Przywołują doniesienia o trzęsieniach ziemi w miejscach, w których wcześniej miały występować rzadko, pęknięciach skał w Irlandii oraz przesunięciu fragmentu jednej z japońskich wysp o kilka metrów, mimo że normalnie jej ruch miał wynosić zaledwie milimetry w ciągu tysiąca lat. Prowadzący twierdzi, że nowe pomiary satelitarne miały wykazać odmienny od dotychczasowych modeli ruch płyt tektonicznych. Na tej podstawie przewiduje wielkie zmiany geograficzne, możliwe zatopienie części obszarów, powstanie nowych akwenów i przekształcenie mapy świata. Wspomina też o potencjalnych skutkach erupcji Yellowstone, podkreślając, że katastrofa dotknęłaby przede wszystkim Amerykę Północną, a nie całą planetę. W rozmowie pojawia się hipoteza, że współczesne zmiany są częścią powtarzających się, długotrwałych cykli geologicznych i astronomicznych. Prowadzący odwołuje się do tradycji Egipcjan, Sumerów, kultur prekolumbijskich oraz opowieści o potopie, które interpretuje jako zachowane wspomnienia dawnych globalnych katastrof. Według tej wizji co kilka lub kilkanaście tysięcy lat dochodzi do gwałtownej transformacji Ziemi, zmian klimatu, ruchów tektonicznych i upadku cywilizacji. Wspomina o warstwach geologicznych wskazujących, że Sahara była niegdyś obszarem wilgotnym, pełnym rzek, roślin i zwierząt, a także o podobieństwach między dawnymi warstwami Amazonii i obszarami pustynnymi. Terra preta w Amazonii jest przedstawiana jako możliwy ślad działalności dawnych mieszkańców, choć prowadzący zaznacza, że pochodzenie niektórych jej składników pozostaje dla niego niewyjaśnione. Znaczną część audycji zajmuje krytyka oficjalnej archeologii i egiptologii. Prowadzący odrzuca popularne wyobrażenie prehistorycznych ludzi jako prymitywnych mieszkańców jaskiń i twierdzi, że starożytne budowle, zwłaszcza piramidy w Gizie, Baalbek oraz konstrukcje w Ameryce Południowej, wymagają technologii nieznanej współczesnej cywilizacji. Odwołując się do własnego doświadczenia z materiałoznawstwem i obróbką kamieni, podkreśla trudność wykonania precyzyjnych przedmiotów z diorytu. Utrzymuje, że współczesne narzędzia nie wyjaśniają sposobu obróbki części egipskich zabytków, a same budowle mogły być nie tylko grobowcami, lecz także nośnikami wiedzy o funkcjonowaniu wszechświata, obserwatoriami lub elementami bardziej zaawansowanej infrastruktury. W tym kontekście omawiane są ślady erozji na Sfinksie, podziemne struktury pod płaskowyżem Gizy, stela przed Sfinksem oraz legenda o władcy, który miał zostać faraonem po odkopaniu monumentu. Prowadzący interpretuje określenie Duat nie jako krainę zmarłych, lecz jako przestrzeń lub stan, do którego mogli przechodzić starożytni władcy. Krytykuje przy tym europejskie, wiktoriańskie interpretacje religii egipskiej, twierdząc, że badacze sprowadzili zaawansowaną wiedzę dawnych kultur do opowieści o bogach i prymitywnych rytuałach. Wspomina również o badaniach Roberta Schocha, który miał datować erozję Sfinksa na okres znacznie wcześniejszy niż przyjmuje oficjalna chronologia, oraz o Arthurze Posnanskim i jego analizach Bramy Słońca w Ameryce Południowej, wskazujących według prowadzącego na jej bardzo dawny wiek. Audycja rozwija również hipotezę, że przed znanymi cywilizacjami istniała globalna kultura dysponująca środkami komunikacji międzykontynentalnej, a być może także urządzeniami latającymi. Jako możliwe ślady takich kontaktów wymieniane są rośliny obecne w dawnych przedstawieniach europejskich, choć uznawane za pochodzące z Ameryki, substancje wykrywane w niektórych egipskich mumiach, między innymi kokaina, oraz kamienie i artefakty o niejasnym pochodzeniu. Prowadzący sugeruje, że część starożytnych przedstawień opisywanych jako wizerunki bóstw może przedstawiać siły natury, urządzenia techniczne lub istoty przybyłe z kosmosu. Wspomina o pracach Klausa Dony i Nassima Harameina oraz o kamiennych przedmiotach, na których mają znajdować się wizerunki piramid, statków kosmicznych i istot pozaziemskich. Zaznacza, że jest to obszar spekulacji, ale uważa, że oficjalna nauka zbyt szybko odrzuca takie interpretacje. Rozmówcy zastanawiają się także nad astronomicznym źródłem obserwowanych zmian. Prowadzący przywołuje koncepcję „wiatru fotonowego” lub zewnętrznego pola energii, które miałoby oddziaływać na cały Układ Słoneczny. Według przedstawianej przez niego interpretacji wzrost temperatury planet może następować nie od strony Słońca, lecz pod wpływem energii docierającej spoza układu. Zmiany aktywności Słońca, ruchy jonosfery, procesy na innych planetach i trzęsienia ziemi miałyby być częścią jednego zjawiska. Prowadzący twierdzi, że niektóre procesy zachodzą równocześnie z aktywnością słoneczną lub nawet ją poprzedzają. Rozmówca przyznaje, że brzmi to jak fantastyka, na co prowadzący odpowiada, że istnieją publikacje naukowe dotyczące tych zjawisk, lecz są one marginalizowane, ponieważ nie pasują do dominujących teorii. Kolejną omawianą kwestią są długie cykle aktywności Słońca. Rozmówcy przypominają, że naukowcy odkrywali kolejne, dłuższe cykle nakładające się na znany około jedenastoletni cykl słoneczny. Prowadzący wykorzystuje to jako przykład ograniczeń współczesnej wiedzy i twierdzi, że badacze sami przyznali, iż wcześniejsze modele Słońca były niepełne. Łączy te cykle z klimatem, tektoniką i możliwymi zmianami położenia Ziemi. Następnie wysuwa jeszcze dalej idącą hipotezę o istnieniu większego, magnetycznego „brata bliźniaka” Ziemi, którego oddziaływanie miałoby powodować precesję i odchylenie osi obrotu planety. Hipoteza ta zostaje przedstawiona jako konsekwencja modelu magnetycznego, nie zaś jako potwierdzony fakt astronomiczny. W rozmowie telefonicznej z Krzysztofem powracają obserwacje cieplejszych zim w Polsce, nietypowych zjawisk geologicznych oraz narastającej liczby trzęsień ziemi. Krzysztof wspomina o amatorskich bazach danych i fotografiach pękniętych skał, a także o własnym zainteresowaniu astronomią. Prowadzący wyjaśnia, że przesunięcie położenia Słońca można by sprawdzać za pomocą prostej kamery otworkowej, pozostawionej na cały rok w jednym miejscu, która rejestrowałaby drogę Słońca po niebie. Rozmowa przechodzi następnie do twierdzeń o transmutacji pierwiastków. Prowadzący powołuje się na rzekomą konferencję rosyjskich naukowców, którzy mieli ogłosić możliwość przekształcania dowolnego pierwiastka w inny w temperaturze pokojowej. Łączy tę koncepcję z technologią Keshe i twierdzi, że możliwe jest wytwarzanie złota przy użyciu prostego sprzętu. Są to niezweryfikowane twierdzenia przedstawione w audycji bez niezależnego potwierdzenia. W dalszej części prowadzący rozważa znaczenie dawnych obserwatoriów astronomicznych w Palenque, na Jukatanie i w innych miejscach obu Ameryk. Jego zdaniem mogły one służyć do śledzenia cyklicznych zmian położenia Słońca, planet i gwiazd, a nie wyłącznie do celów religijnych. Wspomina o cyklach trwających 12 tysięcy, 36 tysięcy, a nawet setki tysięcy lat oraz o śladach dawnej aktywności wulkanicznej, które miały prowadzić do upadku kultur i zerwania kontaktów między kontynentami. Jako możliwe świadectwa dawnych katastrof wymienia zniszczenie części Aleksandrii, warstwy popiołu, ślady lawy, mumie ofiar erupcji oraz nietypowe materiały wykorzystane w egipskich zabytkach. Twierdzi, że część znanych obiektów mogła zostać przejęta przez późniejsze ludy i dostosowana do nowych władców, czego przykładem ma być złota maska przypisywana jednemu z faraonów. Prowadzący interpretuje religie jako systemy powstałe z niezrozumienia zjawisk naturalnych i jako narzędzia kontroli społecznej. Przykładem ma być kult ognia, który według niego mógł wywodzić się z naturalnych wycieków gazu i wiecznych płomieni, a następnie został przekształcony w doktrynę religijną. Oskarża instytucje religijne, zwłaszcza Watykan, o wykorzystywanie wiedzy astronomicznej i przepowiedni do podporządkowywania sobie ludzi, wzniecania konfliktów i czerpania korzyści z wojen. Krytykuje także popularne przepowiednie, między innymi przypisywane ojcu Klimuszce i objawieniom fatimskim, uznając je za selektywnie konstruowane przekazy mające uwiarygodniać określoną narrację. Jako bardziej wiarygodnych obserwatorów zmian na Ziemi wskazuje społeczności tradycyjne, w tym Inuitów i Indian Kogi, ponieważ ich codzienne przetrwanie zależy od bezpośredniej obserwacji nieba, pogody i środowiska. Całość prowadzi do ostrzeżenia przed cywilizacją, która ignoruje sygnały środowiskowe i astronomiczne, a uwagę ludzi kieruje ku pracy, reklamom, kredytom, telefonom i konsumpcji. Prowadzący przewiduje, że w razie wielkiego trzęsienia ziemi, erupcji wulkanów lub innej globalnej katastrofy większość mieszkańców obszarów zurbanizowanych nie będzie myśleć o zmianie świata, lecz o tym, jak dotrzeć do pracy, zawieźć dzieci do szkoły i spłacać zobowiązania. Przeciwstawia temu potrzebę samodzielnego obserwowania nieba, krytycznego myślenia i podważania przyjętych schematów. Jednocześnie wiele prezentowanych w audycji tez — dotyczących przesunięcia Ziemi, ukrywanej starożytnej cywilizacji, pozaziemskiego „brata bliźniaka”, transmutacji pierwiastków czy celowego zatajenia odkryć — ma charakter spekulacyjny i nie zostaje poparte sprawdzonymi dowodami.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).