[00:01] - Teoria chaosu.
[00:03] - Welcome to the real world.
[00:39] - Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[00:58] - Witajcie bardzo gorąco serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach. W pięciu właściwie radiach internetowych, w Radiu Na Fali, Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, Nocnym Radiu oraz Radiu Wolne Wilno. Pozdrawiam wszystkich was słuchających tej audycji w tych radiach, może w innych też. Być może. O tym nie wiem. Także pozdrawiam oczywiście szczególnie też wszystkich, którzy tą audycję tak lubią, że wpłacają pieniądze, sponsorują tą audycję. Także wielkie dzięki. Listę wszystkich sponsorów też możecie znaleźć na stronie audycji teoriachaosu.com i tam są wszyscy wymienieni.
Troszeczkę spóźniam się ze wszystkim. Jest tych opóźnień coraz więcej. Obiecuję, że się poprawię. Po prostu mam strasznie dużo rzeczy na głowie. Natomiast to wszystko się pojawi po prostu tak nagle. Co nagle, to po diable się mówi, ale myślę, że się pojawi. Dzisiaj jest 9 września 2016 roku. Troszeczkę rzeczy się wydarzyło. Miałem jeszcze jakieś szczegółowe informacje. Chyba nie.
Może lekko przerywać ze względu na to, że jeszcze mam internet na Wi-Fi, czyli na wireless. To się po polsku mówi bezprzewodowy internet, ale się to zmieni. Będzie niedługo już przewodowy i wtedy nie powinien być żadnych problemów. Chociaż czasem i z przewodowym też bywało. Jeśli mogę powiedzieć, to chyba z informacji to tyle takich ogólnych. Natomiast jest kilka rzeczy, które wydarzyły się w ostatnim tygodniu. Z takich najbardziej znanych, znanych nieznanych, to że nastąpił kolejny wypadek z udziałem samochodu automatycznego. Nie wiem, czy można nazwać. To się nazywa autopilot, czyli samochód z autopilotem. Nie wiem, czy to dobre określenie, ale samochód automatyczny.
Samochód, który sam się pilotuje, sam jedzie z punktu A do punktu B. Niestety zdarzył się kolejny wypadek. To był samochód Tesli. 40 kilometrów od Amsterdamu. Nie jest znana przyczyna, ale jednak policja stwierdziła, że był to autopilotowany samochód. Być może wspomagany kierowcą, ale jednak autopilot był uruchomiony. Więc kolejna katastrofa, może związana z firmą Elona Muska. Wcześniej, jak mówiłem tydzień temu, była ta katastrofa SpaceX Falcon 9, czyli Falcon 9. Falcon to sokół chyba. Sokół Millennium.
Nie, śmieję się trochę. Sokół 9. SpaceX firma właśnie. Była katastrofa, to znaczy wybuchła rakieta na pokładzie z bardzo cennymi ładunkami, satelitami, bardzo nowoczesnymi rzeczami. Niestety tutaj zdarzył się, to nawet chyba wczoraj. Dzisiaj właściwie. Wczoraj chyba. Tak, wczoraj, 8 września zdarzył się ten wypadek. Wszystko jest prowadzone śledztwo, ale prawdopodobnie te samochody nie są przystosowane. Tak naprawdę samochody automatyczne to nie jest jeszcze ten czas, aby one same się prowadziły.
Po co one są wdrażane? Po to, żeby rządy i globaliści sterowali naszym życiem totalnie. Dlaczego wprowadza się tyle elektroniki do samochodów? Dlaczego wprowadza się czarne skrzynki i są plany, żeby wprowadzać? Dlaczego się wprowadza różne rzeczy? Pipczenie, zapinanie pasów i tak dalej. To wszystko nie jest robione dla nas, tylko to wszystko jest robione przede wszystkim dla korporacji, a ludzie mają się do tego dostosować. Dlaczego nie może być na przykład opcji wyłączenia tego pipczyka? W każdym samochodzie to jest zmontowane pipczenie, jeżeli nie zapnie się pasów. Mało tego, nawet tak jest w tej chwili doprowadzone do absurdu, że położenie jakiejś wagi siedzenia to ma sens jeszcze.
Wagi, że siedzenia mają wagę to ma sens. Natomiast to, że na siedzeniu położymy jakąś torebkę albo coś, cokolwiek położymy w miarę ciężkiego, nawet półkilogramowego czy nawet lżejszego, to wyobraźcie sobie, że Ten pipczyk, ta syrena czy dźwięk w samochodzie nadal wzbudza się, pomimo że nikt nie siedzi obok, ale położyliśmy jakieś rzeczy na siedzenie i tu już waga wykrywa. Czyli jest taka opcja z tym zapinaniem pasów, że jest sprzężony system z wagą i nie można tego wyłączyć. Pytałem się mechaników, jest to trudne. Jak się zresetuje na przykład znowu komputer, to od nowa trzeba robić. Nie znam się aż tak na tym, ale jest to trudne do zrobienia. Czyli specjalnie jest to ukryte, aby nie można było nie zapinać pasów. Ja na szczęście mam ten pipczyk, też mi pipczy, ale kupiłem sobie takie zaślepki do pasów specjalne. Zapinam i nie mam wagi. W moim aucie, mam takie dziadowskie auto, że nie mam wagi, czyli nie sprawdza, że ktoś siedzi na siedzeniu.
Ale w sumie ta zaślepka i tak chyba wtedy pomaga na wszystkie auta. Że nawet jak jest waga czy nie ma wagi. A może się mylę? Nie, wszystko jedno. Widzicie, że to nie jest robione dla nas, tylko dla korporacji, bo wiadomo, że ubezpieczenia, chodzi o to, żeby nie było wypadków, żeby ludzie sobie nie łamali kręgosłupów przy niskich prędkościach, a przy dużych prędkościach, żeby też przypadkiem nie przeżyli, czyli na przykład, żeby spłonęli w aucie, bo dużo mniejsze są odszkodowania od śmierci niż od kalectwa. Od kalectwa dużo więcej muszą wydawać korporacje. Firmy ubezpieczeniowe są sprzężone z bankami. W tym roku tutaj w Irlandii, skąd nadaję, wyobraźcie sobie o 40% wzrosły ubezpieczenia, obowiązkowe ubezpieczenia na samochody. 40%, które były i tak jedne z najwyższych w Europie, ubezpieczenia aut, a stały się jeszcze droższe. Czyli chyba dogoniły już norweskie czy tam jakieś inne firmy.
Po prostu są skandaliczne. Ubezpieczenia są chyba 10 razy droższe w Irlandii niż w Polsce, więc koszmarne są sumy. Kto na tym zarabia? Banki. Banki, bo banki są właścicielami tych korporacji ubezpieczeniowych. Oczywiście mówią, że ledwo ciągną i tak dalej. Ściemy totalne. Oczywiście, obowiązkowe ubezpieczenie i oni ledwo ciągną. Można w to oczywiście uwierzyć, ale chyba nie w tym świecie. Albo ktoś ma 10 lat albo i mniej, to może wierzyć w takie bajki.
Okej, to tyle może o tym. Co chciałem powiedzieć o tych automatycznych samochodach? Tak, to chodzi rządowi o kontrolę nas, rządowi, korporacjom. W jakim celu? Globalistom przede wszystkim. Chodzi o to, żeby każdy nasz ruch był śledzony. Automatyczny samochód może być sprzężony z systemem, z internetem. Kto decyduje? Tak jak mawiał towarzysz Józef Dżugaszwili, zwany Stalinem, parafrazując jego: „Nieważne, jakim samochodem jeździsz i czyją on jest własnością. Ważne, kto go wyprodukował”.
I tu jest tak właśnie, kto go wyprodukował, ten może odpowiednie rzeczy umieścić w tym aucie i on będzie tak naprawdę rozdawał karty. Tak jak w telewizorach te kamery. Przecież one nie służą ludziom, tylko służą te telewizory Samsunga czy innych firm, nie chcę akurat Samsunga tylko obciążać, ale wiem, że on jako jeden z pierwszych te kamery montował, żeby inwigilować ludzi. Tak samo w laptopach te kamerki, które są instalowane, czy chcemy, czy nie chcemy, generalnie trudno jest je wyłączyć. Nawet szef FBI zakleja. Ja też mam zaklejone, przyznam się. Na szczęście mam stare monitory tutaj, dwa monitorki w tym moim ministudiu w domu. Mam dwa monitorki, które kamer nie mają. Może mają, ale one są dosyć stare i jedne z tańszych. Jeden to nawet jeszcze jest CRT, czyli taki monitor kineskopowy.
On nie ma żadnej kamery, nie wierzę w cuda. Drugi nie ma raczej podłączenia do internetu. Też wydaje mi się, że jakoś się nie łączy. To by było dziwne, jakby miały. To chyba muszą być specjalne, tak zwane inteligentne czy telewizory, czy monitory. Także chodzi o totalną inwigilację i totalną kontrolę poruszania się. To też czemu służą czarne skrzynki. O co chodzi z czarnymi skrzynkami w samochodach? Naprawdę, ja nie żartuję. To są plany wprowadzenia tych globalistów, że będą czarne skrzynki w samochodach.
Chodzi o to, że właśnie jak wypadek się zdarzy, jak coś, po prostu absurd. Absurd do potęgiętej. Zresztą w samolotach te czarne skrzynki też nie zawsze można znaleźć, tych czarnych skrzynek tak zwanych do dzisiaj nie można znaleźć. Już nic się z nich nie odczyta. Z tego Malaysia Airlines pamiętacie, katastrofa, która była w zeszłym roku. W zeszłym czy dwa lata temu już chyba teraz. Nie, w zeszłym roku. Tak to szybko czas leci. I do dzisiaj tak, chyba w 2015 czy 2014 był. Chyba 2015.
Tak szybko czas leci, że już o skrzynkach wszyscy zapomnieli, o tym samolocie wszyscy zapomnieli. Także jest sprawa. Tutaj oczywiście są na czacie informacje, że zastosowanie automatycznych samochodów będzie przewóz przesyłek kurierskich. Jest jakiś sens, ale wydaje mi się, że chyba taksówki będą szybsze ze względu na to, że już Uber planuje zastosować, już próbuje wdrażać właśnie te taksówki, to są googlowskie czy właśnie Tesli, automatyczne taksóweczki, które przyjeżdżają, odjeżdżają. Na razie one są oczywiście z inżynierem i z kierowcą, który w razie czego przejmie stery, czyli takie są wdrażane w Uberze, zabezpieczone przez dwóch ludzi. To jest takie trochę śmieszne, bo nie można z nimi rozmawiać. Zamawiasz tego Ubera, taksówkę. Tu automatyczna taksówka podjeżdża, bo nie można sobie wybrać, czy automatyczna, czy normalna. I z tym kierowcą i z tym inżynierem w ogóle nie można rozmawiać. Wchodzimy do taksówki i to tak trochę psychodelicznie, nie psychodelicznie, jak to można powiedzieć?
Jakieś słowo mi wypadło. Tak troszkę dziwnie jest po prostu. Całą drogę jedziemy, czasami warto coś powiedzieć taksówkarzowi. Czasami faktycznie nie chce nam się rozmawiać, ale czasami powinno się móc porozmawiać z taksówkarzem. Jesteśmy raczej ludźmi społecznymi, a nie jakimiś robotami. Także tak to widać, więc trudno powiedzieć, jak to będzie z tymi przesyłkami kurierskimi. Na razie, jak wyraźnie widać, one nawet nie potrafią po ulicach bezpiecznie jeździć, więc nie widzę tego za bardzo. Szczególnie że łatwiej jest napaść na automatyczny samochód, wydaje mi się i coś ukraść niż z kierowcą. A czasami paczki mają wartość 50 000 euro. Woziłem takie paczki, które były warte 50 000 euro, to muszę się przyznać.
Nie mówię, że automat ukradnie, bo automat nie ukradnie tego, tylko że ktoś może przejąć taki samochód automatyczny w dosyć łatwy sposób. W gdzieś komputerku namieszać jakiś hakier albo normalnie wsiąść po prostu, czy wyciągnąć taką paczkę, prawda? Poza tym też jest problem, żeby ona gdzieś tam wypadła. Nie, to jeszcze nie jest ten czas. Myślę, że to spokojnie jeszcze z 10, kilkanaście lat musi minąć. Raczej jeśli chodzi o kurierów i paczki, myślę, że rozwiązaniem lepszym są drony, takie potężniejsze drony. To jest dużo lepszy pomysł. Wiadomo, że dron nie będzie aż tak potężny, przynajmniej w tej standardowej nauce, którą mamy i technice, że będą drony, które będą przenosiły ludzi, to jeszcze to nie bardzo. One będą zbyt drogie. Są takie oczywiście drony, samoloty potężne, wielkie, te szpiegowskie też.
One mogą spokojnie ładunek człowieka przenieść, ale są tak koszmarnie drogie, że nawet nie ma o czym mówić. Wiem, że Amazon chyba testował tego typu sprawy, bo chce właśnie wdrożyć te drony, ale na razie coś to nie działa. Jest zbyt drogie, po prostu jest to koszmarnie drogie, bo to muszą być drony takie po parę tysięcy euro. Z 5000 euro taki dron kosztuje, który 5-kilogramowe paczki by przewoził, do 5 kilogramów, więc to są naprawdę duże koszty. I zasięg musi mieć, prawda? On musi mieć ileś kilometrów zasięgu. To są koszmarne pieniądze póki co. A jeszcze kradzież takiego drona. Przecież wiadomo, że ludzie będą wszystko, co mogli to ukraść, prawda? Więc to nie jest taka prosta sprawa.
Ale mówię, inwigilacja tu jest numero uno, jeśli chodzi o samochody i kontrola ludzi. Wiadomo, że spolegliwi ludzie, głupi ludzie, którzy są w pełni kontrolowani to jest idealne społeczeństwo dla rządu, bo władza rozwija swoje macki, potrzebuje mieć spolegliwe społeczeństwo. I do tego dążą. Zobaczymy, jak się to rozwinie. Oczywiście Tesla zaprzeczyła, że doszło do zderzenia samochodu z drzewem, że to automatyczny był. Człowiek zginął w tym samochodzie, który jechał. Zobaczymy, jak to się rozwiąże. Dobrze, przejdźmy jeszcze do jednego, znowu katastrofy, też samochodowej, która też nie wiadomo, co się stało. Znaczy wiadomo, co się stało, bo zostało to nagrane na kamerze. Wyobraźcie sobie, jeden z bardziej lubianych kierowców Władimira Putina miał wypadek i zginął na miejscu w luksusowym samochodzie BMW.
Oczywiście to nie był Putina samochód. To był rządowy samochód, rosyjski. Putin nim nie jeździ, Putin miał dużo lepsze jakieś samochody. Być może jest to samo, co się działo w Polsce. Kto wie, że wymienili na zużyte opony, zużyte opony założyli czy nie wymieniali opon. Być może. Nie wiem, trochę sobie tak dworuję z tego. Natomiast jest to dziwna sprawa. Czy chodziło o pokazanie Putinowi, pogrożenie palcem przez Zachód? Raczej nie sądzę.
Mogło się zdarzyć. Jechał jak wariat. Widać na kamerze. Po prostu jechał gdzieś jakimś dodatkowym pasem czy nie wiem, dziwne jakieś pasy, czy środkiem w ogóle drogi jechał. Nie wiem. To w ogóle dziwne było. Jak ktoś może w Rosji mieszka, może wytłumaczyć, o co chodziło. Jak on jechał jakimś pasem, takim dodatkowym, środkowym i nagle zjechał na inny pas. To się może zdarzyć, a szczególnie że oni jeszcze lubią popić sobie, bo wiadomo, że nikt ich nie zatrzyma, bo oni mają jakieś specjalne papiery. Ci kierowcy koguta włączy czy coś i żaden policjant nie ma prawa go zatrzymać, więc on może pijany sobie jeździć też.
Także nie wiem, czy to jest taka teoria spiskowa od razu w tym. Trzeba dokładnie sprawdzić co i jak w tej sprawie. Ale ciekawa rozwojowa kwestia. Także z takich newsów. Jeszcze jakiś news był. Prawdę mówiąc nie udało mi się zebrać. Były wiadomo jakieś w Polsce różne wydarzenia, ale ich nie zebrałem, jakichś takich bardzo ważnych spraw. Z takich jednych grożenie po prostu jeszcze, jak pewnie słyszeliście, jak groził Antoni Macierewicz. Groził w tym sensie mówił, że ma dowody na Smoleńsk z 10 kwietnia, że to Rosjanie stoją za zamachem i ma na to dowody, ale nie pokaże. Wiem, ale nie powiem.
Jak dziecko w przedszkolu. Zmroziło aż mnie, jak on to mówił. Jeżeli mamy jakieś dowody, to trzeba wszystko kawa na ławę pokazać i tyle. Podejrzewam, że to tak jak ze wszystkim u pana Antoniego Macierewicza, że ma dowody, a potem się okaże, że te dowody to żadne dowody, że to, co on tam gada, to jest po prostu... Ja rozumiem, można mieć dowody na zamach jakiś, ale dowody na zamach przeprowadzony przez Rosjan, naprawdę to trzeba mieć potężne dowody. I tutaj akurat uważam, że może się przeliczyć pan Macierewicz. Poza tym widać, że dążą do konfrontacji z Rosją. Jest to działanie stricte dla Amerykanów, przez Amerykanów i o Amerykanach. Wszystko dla nich. Ameryka jest bezpieczna.
Tak że pamiętajcie, jak nawet będzie jakaś wojna, Ameryka jest bezpieczna. Zresztą Rosja też, bo żadna rakieta z Polski nie dotrze nawet do granicy z Rosją. Jaka rakieta z Polski? Jaka rakieta w ogóle z Polski? Nie ma czegoś takiego. Polska nie ma rakiet, jakichś katiuszy nawet chyba nie ma. Może ma katiusze. To są największe rakiety, jakie mamy w Polsce. Chyba się mylę. Ładunków nuklearnych też żadnych nie ma.
Tak że o czym my tutaj w ogóle mówimy? Dobrze, to te wszystkie informacje na dzisiaj, o których mówiłem. Były też prośby o to, żeby zrobić takie audycje w temacie właśnie wojny, Macierewicza i innych. To raczej nie do tej audycji, bardziej do mniej spiskowych, bardziej politologicznych. Myślałem o czymś takim. Kiedyś była Tajemnica III RP. Być może coś takiego się pojawi. Na razie myślę o czymś, że może. Trudno mi powiedzieć. Na razie też są inne plany.
Mówiłem wam o tym warsztacie, który się otwiera. Też jest cały czas studio w Irlandii, tak że zapraszam. Jak jesteście w Irlandii, zgłaszajcie się. Można coś nagrywać. Na razie jeszcze nie jest kompletne. Tak jak mówiłem, z komputerami mamy problem, ze sprzętem, natomiast sprzęt dźwiękowy też oczywiście jest taki trochę z demobilu, ale działa. Jak ktoś chce nagrywać, można, jest ekstra, wszystko okej. Dobrze, to przejdę do tematu audycji dzisiejszej. Mam nadzieję, że wszystko okej jest, że nie rozłączyło. Jeszcze sprawdzę.
Nie, wszystko u mnie wskazuje, że jest okej. Tak że też dajcie znać, czy wszystko dobrze słychać, bo ja nie będę mógł sobie teraz szybciutko sprawdzić. Mam dosyć, tak jak mówiłem, kiepski internet. Jak sprawdzę, to mnie rozłączy , więc jest jednokierunkowy, można powiedzieć w tym momencie, ale jest okej. Furiat napisał na czacie: „Dzięki, jest wszystko okej”. Juby napisał, że Antek jest mistrzem bredni, czyli chyba okej. Chyba słyszeliście, co mówiłem. Jest albo wariat, albo szpieg idealny, albo gra po prostu jakiegoś szpiega amerykańskiego. Jest amerykańskim szpiegiem w Polsce, może agentem CIA, może tajnym współpracownikiem, choroba wie kimś, ale to musiał być geniusz, bo on wydaje się bardzo uczciwym człowiekiem. W sensie, że mówi, co myśli, ale to, co mówi, to jest wariactwo, to przyznam wam.
Bo to jest kulturalny, fajny człowiek. Nie poznałem go, ale widziałem go kiedyś. Czy zamieniłem? Nie, nie zamieniłem. Chciałem zamienić z nim słowo, ale to było już dawno, 2007, 2008 rok, bardzo dawno temu. To jeszcze chyba było przed Smoleńskiem, z tego, co pamiętam. Więc taka historia. Dobrze, jeszcze chciałbym tutaj... To już wszystkie rzeczy, żeby już nie przedłużać, już troszeczkę mocno przedłużyłem. Zacznę cytatem.
Właściwie dzisiaj zacznę trochę inaczej, bo zacznę cytatem wiersza. „Skoczyli z płonących pięter w dół. Jeden, dwóch, jeszcze kilku wyżej, niżej. Fotografia powstrzymała ich przy życiu, a teraz przechowuje nad ziemią ku ziemi. Każdy to jeszcze całość z osobistą twarzą i krwią dobrze ukrytą. Jest dosyć czasu, żeby rozwiały się włosy, a z kieszeni wypadły klucze, drobne pieniądze, są jeszcze w zasięgu powietrza, w obrębie miejsc, które się właśnie otwarły. Tylko dwie rzeczy mogą dla nich zrobić: opisać ten lot i nie dodawać ostatniego zdania.” Te słowa napisała Wisława Szymborska, polska poetka, eseistka, krytyczka literacka, tłumaczka, felietonistka i laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z 1996 roku. Ten wiersz nosił nazwę „Fotografia z 11 września”. Tak, to jest właśnie polski wiersz o wydarzeniach z 11 września 2001 roku, czyli 11 września, 9/11. Fakty i mity, czyli dlaczego Claude jest oszołomem?
Czyli dlaczego ja jestem oszołomem? Tak, jestem oszołomem, bo większość z was, podejrzewam nawet, uważa, że jestem oszołomem, bo uważam, że najbardziej zgodna z rzeczywistością jest teoria pani profesor Judy Wood, o której wspominałem, już nie chcę wracać. Chyba rok temu czy dwa lata temu robiłem audycję w tym temacie, tak że jeszcze o tym będziemy robili. Stąd mówię, fizyka XXI wieku. Tak że fizycy mogą się pukać w głowę, ale za czasów Tesli też się pukali w głowę, jak on tam stateczkiem manipulował i sobie pływał stateczkiem radiosterowanym i sobie wciskał przycisk i się zapalały żaróweczki. A co wtedy naukowcy? Zaglądali, moczyli głowy i sprawdzali, jaki człowiek tam po prostu tymi operuje. Tak, to był XIX wiek. To robiło wrażenie na wszystkich, nawet na największych naukowcach. Natomiast co?
Mamy w tej chwili już początek XXI wieku, więc mamy zupełnie inne rzeczy. Taki sterowany radiem stateczek na baterie na nikim dzisiaj nie robiłby żadnego wrażenia. Może na niektórych, ale na większości nie. Natomiast to Co opisywała Judy Wood i wydarzenia z 11 września. To robiłoby wrażenie na wszystkich. Możecie dzwonić. Jest telefon 33 482 72 32 i skype teoriachaosu.com. Z nami jest Armor Cage. Witaj Armor Cage.
[25:01] - Cześć, witam wszystkich.
[25:03] - Świetnie się słyszymy. Profesjonalny słuchacz. Można powiedzieć, że wszystko jest okej.
[25:08] - Stały.
[25:10] - Tak, stały słuchacz. Zawsze zapominam, nie wiem, czy mogę powiedzieć, czy nie mówić.
[25:17] - O czym?
[25:18] - O tych YouTube’ach różnych.
[25:20] - A to mów pewnie.
[25:21] - Można, tak? Że jest kanał na YouTubie, który ty tam prowadzisz. Między innymi z teorią chaosu.
[25:30] - Tak. I to jest nieoficjalny kanał teorii chaosu, więc jak będziecie sobie szukać na YouTubie, to nieoficjalny kanał jest.
[25:36] - Wiem, że miałeś ataki, żeby były na ciebie, że ty to ja. Na mnie były też ataki, że kazali mi zamykać kanał na YouTubie, że natychmiast mam usuwać jakieś audycje, że mam zamykać ten kanał. Ja mówię: „To ja nie wiem, człowieku, co ode mnie chcesz. Ja tego kanału na YouTubie nie prowadzę”.
[25:58] - No tak.
[25:59] - Sądem straszyli, sądem.
[26:02] - Ja też dostałem na przykład, pamiętam od David Icke PL, jak dobrze pamiętam. Tam nie chciał, żeby któreś z jego audycji były ogólnie dostępne na YouTubie, to ja usunąłem to, czego on nie chciał. Zastąpiłem innym. Dałem informację, że ze względu na to, że gość nie chciał, żeby audycja była, to została usunięta.
[26:28] - Tak. Trzeba uszanować oczywiście.
[26:31] - Tak, tu nie ma problemu. Ja to z automatu wrzucam po kolei te audycje, więc nie patrzę za bardzo, kto tam występuje. Do mnie też nieraz personalnie się zwracają różni słuchacze, tak to nazwijmy, słuchacze w komentarzach jako do ciebie. Gdzieniegdzie, gdzie ja się odzywam i ja swoje komentarze wrzucam jako Ta teoria chaosu, kanał nieoficjalny, to ja przypominam, jak ktoś do mnie się zwraca, że to jest kanał nieoficjalny i że to nie jesteś ty, żeby nikt nie miał zarzutów potem do ciebie, że to ty coś napisałeś.
[27:08] - Tak jest. 9/11. Pewnie znany ci jest temat. Od 15 lat go wałkujemy. Żartuję oczywiście, ale generalnie się wałkuje go od 15 lat. Już 15 lat temu były te wydarzenia. Prawie, bo mamy dzisiaj 9 września, a to jeszcze dwa dni. 10. Już jest 10 w Polsce.
[27:30] - Ja tak chciałem na początku zadzwonić, bo nie chciałem cię tutaj gnębić za bardzo. A jeszcze odnośnie YouTube’a, to też różne co do praw autorskich są fajne myki, oskarżenia. Ostatnio jakiś miałeś utwór i pamiętam, że chyba film został cały wyciszony przez YouTube’a i też walczyłem z tym. Różne są śmieszne rzeczy. Na przykład ty użyłeś muzyki gdzieś, która była na Creative Commons, to ktoś gdzieś kiedyś wydał album, gdzie używał na przykład w tle tej muzyki i sprzedawał. No i już prawa autorskie pach, z automatu było żądanie. Pisałem, zwracałem się z tym na YouTubie. Tam jest taka możliwość się odwołać i anulowali te roszczenia. Także się zdarzają różne ciekawe rzeczy. Jak coś ciekawego, to też staram się tych wszystkich słuchaczy z YouTube’a przesyłać do ciebie na stronę, żeby tam się zgłaszali.
[28:31] - Wielkie dzięki. A jeszcze mogę dodać, że tam są inne audycje też. Nie jest tylko Teoria chaosu, ale są też inne ciekawe audycje, które też wrzucasz.
[28:38] - Tak, wszystko to jest na Creative Commons i to jest ogólnie z Paranormalium i z Radia Na Fali. Nie są jakoś aktualne, takie szybkie, świeżo wrzucone, bo to wszystko muszę przerobić na filmik, wrzucić. To jest też robota, że tak powiem, moja za darmo, na zasadzie takiej, żeby promować jakieś informacje gdzieś szerzej. Ktoś może się z tym nie zgadzać, ktoś może się zgadzać. To jest też otwarty temat. Można zawsze wtedy zadzwonić do audycji i powiedzieć: „Ja się z tym nie zgadzam. Uważam tak czy inaczej”. To chyba o to chodzi też, żeby z jednej strony promować informację, z drugiej strony, jeżeli ktoś się nie zgadza, ma tutaj możliwość, w przeciwieństwie do mediów innego typu, gdzie na przykład do telewizji nie zadzwonisz, nie powiesz: „Tu się nie zgadzam”. Chyba że ktoś pozwoli na to i cię nie ocenzuruje.
[29:27] - Tak. A chciałem się zapytać, bo Bill Hicks zawsze był cenzurowany. Czy u ciebie ocenzurowało Billa Hicksa?
[29:34] - Tak.
[29:35] - Ocenzurowało?
[29:37] - Cenzuruje, blokuje mi na przykład w ogóle możliwość puszczenia. Jeżeli ja tego Billa Hicksa wrzucę, na przykład „Orange juice”, jak on odnośnie tego soku pomarańczowego się wyraża. To już ci kiedyś mówiłem o tym.
[29:49] - A to jest zadziwiające, bo to przecież jest zupełnie inny utwór, bo to jest bardzo trudno wykryć ze względu na to, że tam jest ten Bill Hicks bardzo wyciszony, a tam jest przecież lektor, tak?
[29:57] - Jest, ale słychać też Billa.
[30:00] - A to ledwo. Nie wiem, czy to automat wyłapał.
[30:03] - Wyłapał. I mi blokował po prostu-
[30:05] - Ja myślę, że wyłapał po imieniu, że jest Bill Hicks czy coś takiego. I on tak chyba wyłapał, bo to jest po prostu cenzurowany jako komik. On jest cenzurowany nie dlatego, że to jest jakiś materiał. A dlaczego nie wyłapał tego-
[30:19] - Oni łapią dźwięk. Tu jest tak, że na przykład jak jest muzyka i puścisz w tle, a ty mówisz, to oni tak ocenzurują, że jest ten utwór użyty. I nie powiesz, że to jest utwór ten i ten i oni po tym złapią, tylko po utworze. Ścieżkę dźwiękową przeszykują. Ja teraz tak: chciałem zadzwonić pierwszy, żeby ci nie psuć audycji o 9/11 i żeby też nie zajmować czasu. Odnośnie tego, co powiedziałeś na samym początku, tych pasów, to czemu sobie nie zapinasz i nie wozisz niczego na zapiętych pasach?
[30:55] - Ze względu na to, że bardzo mnie uciska brzuch.
[31:00] - Ale ja nie mówię, że ty masz siedzieć i mieć zapięte, tylko zapinasz i siadasz na pasach. Rozumiesz?
[31:04] - Ale to niewygodne jest. Ja kupiłem sobie taką zaślepkę do pasów i sobie zapinam tę zaślepkę. Ona cały czas jest, ale nie muszę zapinać pasów. Wiesz, o co chodzi, tak?
[31:13] - A ty masz jakieś takie kubełkowe te siedzenia?
[31:16] - Nie, normalne.
[31:18] - Jak zapinasz, to możesz tak siąść na pasach i nie powinno to stanowić problemu.
[31:22] - No nie wiem, ale to bez sensu, jeżeli mam tą zapinkę. Kupiłem sobie taki dodatkowy. To jest zapinka do pasów, taka dodatkowa i wpinasz to i nie musisz mieć dodatków żadnych. To jest prostsze rozwiązanie. Kosztowało to chyba pięć złotych. Jakieś grosze.
[31:38] - Czy to jest prostsze, to nie wiem.
[31:40] - Prostsze, bo nie musisz na pasach siadać czy zapinać w ogóle tego, bo masz cały czas zapięte. Wirtualnie masz zapięte.
[31:47] - No tak, ale dla tych ludzi, co na przykład zakupy gdzieś wożą i ciężar jest za duży, to ja myślę, że to jest chyba prostsze niż kupić zaślepkę.
[31:57] - No nie wiem.
[32:00] - Dobra, bo tak zaczęliśmy na ten temat, to każdy sobie sam pomyśli, co tam zrobić.
[32:07] - W 9/11 wszyscy mieli zapięte pasy.
[32:11] - Na pewno. Ci ludzie w budynkach też. Ale w każdym razie chciałem się odnieść do czegoś, co mnie wkurzyło w ostatniej audycji odnośnie zwierząt, bo żeście przeszli na taki temat. Jak się ogląda jakieś różne przyrodnicze programy i tak dalej, to nie ma się takiego wrażenia, że to są jakieś debilne stworzonka, które myślą tylko o sobie i chcą tylko według instynktów podążać. Jak mówiłeś o tych testach, że kropki robią. Ja mogę bez problemu dać małym dzieciom pięcioletnim macierze do rozwiązania, równania z pierwiastkami, z całkami. Nie zrobią. Ja dobitnie w ten sposób udowodnię, że ludzkość się nie nadaje do obliczeń matematycznych na przykład. Udowodnić można mnóstwo różnych rzeczy.
[32:57] - Można, ale jednak test z lustrem na przykład ludzie przechodzą. Dzieci małe nie przejdą ci. Dopiero chyba od drugiego roku życia, od któregoś tam roku życia dopiero dzieci przechodzą test z lustrem. Natomiast zwierzęta jedynie przechodzą te najbardziej rozwinięte.
[33:14] - Ale popatrz, ono musi się przyzwyczaić też dziecko. Też nie możesz powiedzieć, że w takim razie to ty wiesz, co to jest lustro, a małe dziecko nie. Tam się musi nauczyć.
[33:22] - Nie, stosuje się element zaskoczenia w tym sensie, że sprawdza się. Po prostu małe dzieci nie są w stanie zrozumieć. Małe, nie wiem, jednoletnie, dwuletnie nie są w stanie. Jest tam jakaś granica wieku. To jest po prostu dla specjalistów. Są robione testy z lustrem i nie wychwytują tego. Nie wychwytują, że to one są one.
[33:48] - Ale wiesz, o co chodzi? Że można spokojnie udowodnić, że GMO jest nieszkodliwe. I tu tak samo można udowodnić cokolwiek, co się chce tak naprawdę. Tu trzeba by sprawdzić, jak to zostało dokładnie.
[33:58] - To jest trudne. Natomiast te testy są bardzo proste. Rysujesz coś na twarzy komuś. Przypinasz jakąś taką kropeczkę, którą bez problemu widzi, bo testuje się, czy ta kropeczka jest bez problemu widziana na innych osobnikach. Na przykład bierzesz psa. Masz psa i pokazujesz psa jednego i pokazujesz tą kropeczkę na drugim przypiętą. I pies jakoś reaguje na to. Natomiast pokazujesz psu najpierw lustro i pokazujesz psu bez tej kropeczki, a później naklejasz tą kropeczkę i pokazujesz i pies tego nie wychwytuje. Pies, kot. Wszystkie generalnie oprócz naczelnych i delfiny.
Delfiny, naczelne i nie wiem, może słonie, ale generalnie bardzo mało zwierząt. Żadne tygrysy, żadne niedźwiedzie i tak dalej nie wyłapują tego. Tylko wyłapują małpy i to też nie wszystkie, tylko te człowiekokształtne bardziej.
[35:05] - Moim zdaniem możesz się z tym nie zgadzać. Pewnie, że tak. Ludzie się mogą z tym nie zgadzać, a mogą się też zgadzać. Powiedzmy tak: to zależy też, o co chodzi. Ja cię mogę zaprosić, położyć ci na biurku dwa zeszyty. No to teraz wyjdźmy i powiedzą: „A, to ty jednak jesteś mało inteligentny, bo powinieś powiedzieć: »O, patrz dwa. Różnią się. Ten ma inną okładkę«”. Nie powiedziałeś. Nie załapałeś.
Ty nie łapiesz takich rzeczy. Wiesz, o co chodzi?
[35:32] - Nie, ale tu troszeczkę chodzi o prostszą sprawę, bo ty się nie pytasz w ogóle kogokolwiek.
[35:36] - Tak, ale skąd-
[35:37] - Że samo zwierzę wyłapuje to nawet i to widać. To jest po prostu coś takiego niesamowitego, jak na przykład odkrycie ognia. Że człowiek nauczył się wytwarzać sam ogień. Czy walka o ogień wcześniej i tak dalej. Że co to jest ten ogień? I tak samo te zwierzęta odkrywają coś takiego. Odkrywają tą samoświadomość, że tak naprawdę w tym lustrze to jestem ja. I to naprawdę wymaga niesamowitej inteligencji, żeby to wyłapać.
[36:11] - Ja nie twierdzę, że to nie ma jakiegoś rozwoju, czy że dane zwierzęta nie są troszeczkę bystrzejsze od innych, ale zwierzę może być jakieś nastawione typowo na coś. Tak jak ty będziesz na coś nastawiony, czegoś nie wyłapiesz czy na coś nie zwrócisz nigdy uwagi. Nie masz takich sytuacji, że o czymś nigdy nawet nie pomyślałeś, a na przykład z tym się zetknąłeś dopiero wtedy? A, no tak. Przecież albo można było o tym pomyśleć. Ale nie. Ty zawsze robiłeś machinalnie coś i dopiero jak ktoś ci coś pokazał, to Załapałeś, nie?
[36:45] - Zgadza się, ale to bardziej to, co mówiłem o tych testach. To świadczy o mierzeniu. Da się poziom inteligencji jednak mierzyć. To jest jeden z najważniejszych testów. To mierzy inteligencję emocjonalną bardziej, która jest odpowiedzialna za rozwój cywilizacji w ogóle. Gdyby nie to, nie inteligencja emocjonalna, dany gatunek nie ewoluowałby. Przystosowujesz się tylko do tego, co masz robić. Nie wychodzisz poza, jeżeli nie masz inteligencji emocjonalnej. Dlatego na przykład gatunki, które mogą gdzieś pójść, stworzyć jakąś cywilizację prędzej czy później, jeżeli wierzymy, czy zakładamy, że teoria ewolucji jest prawdziwa, to tylko właśnie te, które przechodzą najważniejszy test na inteligencję ogólną, taką ogólnie rozumianą inteligencję. Nie inteligencję matematyczną.
Dzieli się na różne ta inteligencja. Tylko ogólną inteligencję testuje najważniejszy test, czyli test samoświadomościowy. Ten z lustrem. I to potwierdza, że najinteligentniejsze zwierzęta właśnie ten test zaliczają. Czyli małpy człowiekokształtne, delfiny i tak samo ludzie. Człowiek pierwotny bez problemu zaliczał ten test i najlepiej ze wszystkich zwierząt. To w ogóle nie ulega wątpliwości.
[38:10] - A skąd wiesz, że człowiek pierwotny zaliczał ten test? Dawałeś jakiemuś człowiekowi pierwotnemu lustro?
[38:14] - Nie mamy na to dowodów jednoznacznych, ale skoro małpy, które są mniej inteligentne, bo mają mniejsze mózgi proporcjonalnie do ciała, niż miał człowiek pierwotny.
[38:23] - Może człowiek pierwotny nie istniał na przykład.
[38:25] - Mogło też tak być. Zakładamy pewne rzeczy. Dinozaury mogły nie istnieć. Absolutnie. Jednak trzeba zakładać, że część nauki przynajmniej być może jest prawdziwa, bo musisz mieć kontrdowody na to. A te kontrdowody nie są takie jednoznaczne, nie są wystarczające. Strasznie rozmawiamy zupełnie na inny temat. Myślę, że zostawmy. O 9/11 jakbyśmy mogli przejść do 9/11. Zostawić te zwierzęta.
Tak. Dobra. O tych zwierzętach. To jest zupełnie na inną audycję. Może zrobiłbym taką audycję o tych zwierzętach i inteligencji emocjonalnej.
[39:05] - Ja mam nadzieję, że ty zrobisz też odnośnie IQ, jak ci kiedyś pisałem i tych innych, bo to też się łączy troszeczkę.
[39:13] - No tak, sztuczna inteligencja i nasze IQ, czyli te mierniki.
[39:18] - Testy między innymi. Czym jest ten test? Skąd ten test się wziął? Dlaczego eugenicy potem się przez tym interesują?
[39:24] - MENSA, cała organizacja, że 150 i nie więcej, czy nie? 148 jest minimalna, żeby do MENSY cię przyjęli.
[39:32] - O, to się nawet nie zaliczę chyba. Miałem 136.
[39:36] - To za mało troszeczkę. Ja nie sprawdzałem siebie, ale też boję się, żebym się do MENSY nie załapał.
[39:42] - 90.
[39:45] - No tak może źle nie jest.
[39:47] - Ale nie, bo to jest kwestia. To już musiała być audycja o tym. Skąd się to bierze i co to oznacza w ogóle? Na przykład 100.
[39:54] - Doda ma 156 czy ileś tam miała. 156.
[39:57] - Nie, ona miała też mniej. Też miała 130 parę.
[40:00] - Nie, ją do MENSY zapisali. Musiała mieć więcej.
[40:04] - Niemożliwe.
[40:05] - Możliwe. Może do MENSY powyżej 120 zapisują. Nie wiem, jak to jest.
[40:10] - Nie wiem, bo mnie ta MENSA, to IQ zawsze drażni, jak ludzie się posługują tym na zasadzie, że ci na przykład czarni to mają niższe IQ od białych.
[40:22] - Coś w tym może być, średnio.
[40:25] - Trzeba się zainteresować tym, czym jest to IQ i wtedy już wiadomo, że to jest wszystko bzdura.
[40:30] - Zależy. Po prostu więcej białych kończy szkoły, ma lepsze wykształcenie. To też ma wpływ na to. To zależy, jak to wszystko testujemy. To faktycznie jest takie. Ale dobrze, zostawmy ten temat. Wróćmy na ziemię. Wróćmy właściwie na ziemię czy nad ziemię, czyli do budynków, które się zawaliły.
[40:58] - Co do 9/11, to co ja mogę ci powiedzieć? Ja popieram między innymi to, co jest w teoriach spiskowych.
[41:04] - Ale w teoriach spiskowych różne są rzeczy. Od tego, że samoloty są hologramami, że budynki odparowały.
[41:12] - Dobra, to już mówię. Nie że budynki odparowali, nie że były hologramy z tych samolotów. Nie wiem, bo to różne są pomysły. Nie wiem, jakoś jednak jestem za tym, że te samoloty były fizyczne.
[41:25] - I mógł przebić budynek samolot.
[41:28] - Słucham?
[41:28] - Bez problemu mógł przebić budynek.
[41:30] - To jest właśnie też taki mankament z tymi klatkami, że niby przebija, nie?
[41:36] - Przebija.
[41:37] - Tylko że te klatki, dobra, ale ja ich sam nie wyłapałem w tym filmie, tych klatek.
[41:43] - Bo to za szybko leci.
[41:45] - Musiałby mi ktoś tak pokazać, czy musiałbym się naprawdę tym zająć i to zbadać pod tym względem. A ja przepraszam, niestety tego pod tym względem nie zbadałem. Tak jak jest w wypadku na przykład tego naszego Smoleńska. Jak w tym raporcie Millera bezczelnie na mapie jest fragment zamazany jak w Paincie, że brakuje jednego z tych punktów TAF czy jak on się tam nazywa. To można sobie sprawdzić. To rzeczywiście go brakuje i widać, że jest zamazany. I to każdy może ściągnąć z oficjalnej strony i zobaczyć, że jest po prostu zamazane. Ale tutaj nie. Ja nie sprawdziłem pod tym względem i tutaj ciężko jest mi powiedzieć. Ja rozumiem, że to jest wszystko ściema, ale co z tymi ludźmi, co tam byli?
Mówisz hologramy. Aż takie dobre by były? Wybuch w tym jednym miejscu?
[42:36] - Ja nic nie mówię, nic nie sugeruję, tylko mówię, że jest taka opcja, jest taka możliwość.
[42:43] - A może na moment coś tam wystawało z jakiegoś powodu i to nie był samolot, tylko jakiś fragment innych tam.
[42:49] - Nie, to wyraźnie widać. Po prostu uważam, że dużo filmów jest sfałszowanych przez media i są na to dowody. Że jest dogrywana ścieżka dźwiękowa, że manipulowano przy obrazie. Są podobno filmy, na których widać dużo więcej i te filmy nie są jeszcze jawne. Jeden gość się ukrywa w Argentynie. Jeszcze żyje, ale jest ekstradycja i chcą go zamordować. Na razie go wyciszają. Mówiłem o nim.
[43:21] - Ja nie wiem. Przecież ludzie powinni takie rzeczy od razu robić tysiąc kopii, wpierdzielać do internetu w setkach tysięcy.
[43:28] - On może nie mieć tego filmu, tylko mówi, że ma. Tak naprawdę nie wiadomo, czy on coś ma, czy nie ma i o co chodzi. Dużo jest takich rzeczy, chociażby z Pentagonem. W Pentagonie to chyba każdy, nawet dziecko widzi, że coś nie tak jest. 80 kamer było i tylko jest jedno nagranie z jednej kamery.
[43:52] - Tak, zgadzam się.
[43:54] - Resztę skonfiskowano, wykasowano. Nawet była stacja benzynowa dookoła, wszyscy w hotelach ludziom zabierali aparaty, pozabierali kamery, wszystko ludziom w hotelu, blisko Pentagonu był hotelik i wszystko dookoła wyczyszczono totalnie. 80 różnych nagrań było. Jest oficjalnie jedno, na którym widać, jak rakieta uderza w Pentagon. Nawet nie postarali się zrobić jakiegoś fotomontażu z samolotem. No widać.
[44:32] - Za bardzo tej rakiety nie widać, ale zgadzam się.
[44:35] - Nie widać, ale to nie był jakiś ROC tak? Albo UFO. Coś musiało być takiego raczej ziemskiego, ale na samolot to absolutnie nie wyglądało. Było za szybkie. Ewidentnie rakieta. Wiadomo, że było tak rozmyte i tak dalej, że można powiedzieć, że to był ROC. To był robak taki z bombą.
[44:55] - Nie, nie był robak z bombą. A zgadzam się w 100%, że jak po prostu na to człowiek popatrzy, to od razu widzi, że to jest jakiś pocisk. Gdzie po skrzydłach ślad na tych ścianach? A gdzie te skrzydła?
[45:08] - Nie, miał takie malutkie skrzydełka. Rakiety mają takie malutkie skrzydełka z przodu.
[45:14] - Potem gościu jakiś zbliżenie, czy ktoś niesie kawałek niby skrzydła i mówi: „O, to kawałek skrzydła”.
[45:19] - Ale nie wiem, czy widziałeś, że jeden gość silnik niósł. Normalnie patrzę, podnosił silnik. Silnik od samolotu, a to był 757. Pokazali taki silnik, jakiś dosyć mały od jakiegoś odrzutowca, ale małego. Turbośmigłowego czy coś takiego. A normalny jest większy od człowieka czy wielkości człowieka jest na wysokości największej.
[45:50] - Ja przepraszam, jak ja to też zobaczyłem pierwszy raz, to myślę: co jest kurde grane? A jak ludziom to wciskają i mówią tak: to samolot. I pokazują na przykład to zdjęcie. To samolot. Jak ludzie w to wierzą, to ja nie wiem naprawdę co oni są.
[46:03] - Nie, to faktycznie była część od samolotu, tylko od innego.
[46:06] - Ale nie, ja mówię te miejsce katastrofy, te zdjęcia i to, że to jest w ogóle samolot, to po prostu nie wiem. To jest robienie z ludzi debili tak na żywca.
[46:15] - Ale ludzie w to wierzą. To, co ja mówię o Judy Wood, ja mówię tylko to, co mówią inni. Ja nie jestem żadnym odkrywcą, nic nie robię, tylko mówię te rzeczy, które są według mnie najbardziej logiczne, najbardziej spójne i jednak tłumaczą w dosyć mocny sposób. Te hologramy to możemy zostawić. Czy one były, czy nie, to nie ma znaczenia tak naprawdę, bo nic one nie rozwiązują. Najważniejsze jest to, jak zostały zburzone te budynki. Czy samoloty je zburzyły i paliwo lotnicze, które było zgromadzone w nich, czy może coś innego? Czy może właśnie błąd pilota był?
[46:54] - Moim zdaniem brzozy tam wyrosły rok wcześniej, bo one się tak rozsiewają i one niszczyły korzeniami konstrukcję. Nie no, żartuję oczywiście.
[47:06] - Ale ktoś mógłby uwierzyć w to.
[47:08] - Pewnie tak, ale dobra, poważnie. Poważnie to musimy wspomnieć, a mam nadzieję, że ty masz gdzieś te zapiski odnośnie tych planów kilka lat wcześniej chyba tworzonych na ataki na World Trade Center.
[47:22] - 1993 rok. Zaraz sprawdzę, czy to 1993.
[47:25] - Właśnie sprawdź to.
[47:26] - O tym mówiłem już, o tych sprawach mówiłem.
[47:28] - Warto wspomnieć. I na Pentagon chyba też atak. Nie pamiętam, czy rakietowy, czy jaki to był pomysł?
[47:36] - A pomysł?
[47:38] - Bo pomysł, a później sprawdzono go.
[47:39] - A pomysł to mówisz chyba o kartach Illuminati, tak?
[47:43] - Nie, mówię o takich konkretnych wytycznych, może nie ochrony, ale dla tych agentów. Co by było, gdyby na przykład zaatakowano tak samo jak World Trade Center, samoloty trafiły. Taki pomysł na jakieś takie rzeczy. Co robić, jak organizować się i tak dalej. Pamiętasz to, co? To samo na Pentagon różne jakieś rozwiązania były i był właśnie też pomysł na taką rakietę i tak dalej. I o tym też warto by było wspomnieć, ale to jest często w takich filmach odnośnie World Trade Center i tak dalej, to podają. Poza tym tych oczywiście nieoficjalnych, tylko takich à la odnośnie teorii spiskowych, gdzie są wszystkie informacje i o samolotach, i tak dalej, i o tym, że ta armia miała jakiś okres, że tam niebo było czyste i nie mogły żadne samoloty latać, akurat ten sobie tam przeleciał. Były jakieś ćwiczenia zupełnie w innym rejonie wojskowe, więc żaden nikt tam wojskowy samolot nie mógł niby przelecieć i zestrzelić go. To wszystko było przygotowaną akcją i że wcześniej dokumenty takie na wypadek czegoś takiego stworzono.
Co by było gdyby, jak tam postępować. Na bazie tego zrobiono taki atak. Co do Pentagonu też był atak rakietowy gdzieś. I warto było o tym wspomnieć. Ja niestety nie jestem alfą i omegą, nie mam wszystkiego i nie jestem w stanie z pamięci podać, za co bardzo przepraszam. Ale każdy, kto się zainteresuje tematem, na pewno sobie znajdzie na ten temat filmy, gdzie te dokumenty będą wprost pokazane. Tak mi się wydaje. Osobiście jestem zdania, że te wieżowce wyburzono celowo. Nie, że odparowano je, UFO przyleciało i odparowało, bo to było UFO.
[49:33] - Problem jest z ilością materiałów. Zresztą na filmach widać, jak on odparowywuje. To nie jest na zasadzie mówione, rzucane na wiatr. Na filmach to widać, jak on odparowywuje. To nie jest, że jest kontrolowane wyburzenie. Niektórzy mówią, że jest kontrolowane wyburzenie. To nawet nie wygląda jak kontrolowane wyburzenie tych budynków, za wyjątkiem WTC 7, bo WTC 7 faktycznie wygląda jak kontrolowane wyburzenie. Natomiast WTC 1 i 2 nie wyglądają zupełnie jak kontrolowane wyburzenie. Poza tym dużo materiałów.
[50:16] - Moim zdaniem wydaje się, że to jednak jest wyburzenie.
[50:18] - Kontrolowane wyburzenie to nie jest swobodny spadek. To, co działo się z WTC, to grawitacyjnie spadało w dół wszystko, ale równocześnie ten budynek nikł i olbrzymie ilości pyłu wzbijały się już od góry zupełnie. Możesz sobie na tych filmikach zobaczyć. O tym mówi dokładnie profesor Judy Wood, która myślę, że jako pierwsza czy jedna z pierwszych dotarła do tego. Dlaczego? Bo ona jest profesorem inżynierii strukturalnej, tak to się nazywa po polsku, czy cywilnej, czyli inżynierii budowlanej, która zajmuje się stricte budynkami. Czyli nie zajmuje się budownictwem ogólnie, tylko budynkami.
[51:12] - Civil engineering?
[51:13] - Tak, właśnie coś takiego.
[51:15] - To takie budownictwo jak budownictwo.
[51:17] - Niezupełnie, bo u nas budownictwo to...
[51:20] - Cywilne.
[51:21] - Tak, w tym sensie, że miejskie. Budownictwo miejskie, może coś takiego bardziej, bo może być i wiejskie. Może być budownictwo, które zajmuje się na przykład mostami, drogami. To jest co innego. To chodzi o budynki. Ma pojęcie też o mostach i tak dalej, ale jest specjalistką od wyburzania też czy odbudowania tych budynków. I ona zauważyła jako, można powiedzieć, pierwsza, bo nie spotkałem się wcześniej z kimś innym, kto na to zwrócił uwagę, na te dysproporcje, jeśli chociażby chodzi o materiał. Ona przecież sama wyburzała budynki, była świadkiem też, jak się wyburza i wie, ile powinno zostać materiału. I ona zauważyła, że przy katastrofie WTC tego materiału jest naprawdę niewiele. Naprawdę niewiele, że to się wyparowało.
Co?
[52:20] - Galeria i tak dalej. Nic tam nie mogło spaść?
[52:23] - Ale to było niewiele pięter. To było jedno, dwa piętra. A w górę miałeś kilkadziesiąt czy ile tych pięter było? 100? To było ponad 300 metrów. 400 prawie czy 300. Zaraz, dokładnie.
[52:40] - Dobra, ale poczekaj, to ona to jakoś oszacowała, jakieś wyliczenia są.
[52:44] - Tak, dokładnie. Książkę wydała nawet w tym temacie. Można sobie przeczytać, niestety po angielsku tylko. W Polsce takich rzeczy się nie wydaje. Zresztą jeżeli ja jestem uważany za oszołoma, a profesor mówi takie rzeczy co ja mówię, bo ja mówię po niej, to jak profesor mówi takie rzeczy, to jest już mega oszołom, bo ma profesurę, a gada jak Klodzio, Claude Monet.
[53:07] - Ja muszę potem przesłuchać jeszcze raz audycję i wziąć nazwiska i to wszystko sprawdzić, bo jestem absolwentem budownictwa.
[53:13] - Judy Wood. Ona mnóstwo nagrała filmików, mówi tak konkretnie, przedstawia nawet dowody zdjęciowe, wszystko pokazuje od A do Z. 411 metrów. Kurde, myślałem, że poniżej 400 mają, powyżej 400 metrów. Tak, kondygnacji było ponad 100. Te kondygnacje wszystkie musiały się znaleźć, a one w dużej mierze wyparowały. Zostały odparowane. Według mnie to jest jedyne logiczne wyjaśnienie. Czy to było użycie ładunku nuklearnego? Niektórzy twierdzą, że to był ładunek nuklearny.
Nie wiem, jak to mogłoby wyglądać. Czy też użycie nieznanej broni, bo mówi się, że to był użyty termit. Po pierwsze tego termitu musiałoby być w tych budynkach tyle, że kto by to wniósł? Jak by ten nanotermit wniesiono? Poza tym nie ma dowodów na to jednoznacznych, że był użyty ten nanotermit, bo to musiałoby być wszędzie.
[54:12] - Nawet wniesiony to pomysły są na to, że przecież wcześniej była kontrola niby w tych budynkach i tak dalej. Ludzie się kręcili specjalnie.
[54:20] - Ale ktoś sprawdza, to jest do wykrycia.
[54:23] - I wszystkich wypraszali i tak dalej. Było wiadomo, że oni przyjdą i się kręcili tam i coś robili. Więc jeżeli popatrzysz na te różne dokumenty odnośnie tego, to jak najbardziej wszystko wskazuje na to, że przyszli, zamontowali co trzeba, a potem odpalili. Ja nie twierdzę, że oni mogli użyć jakiegoś innego typu ładunków, że rzeczywiście część odparowała.
[54:47] - Właśnie może nie było ładunków, tylko była zupełnie innego typu broń użyta.
[54:51] - Nie chcę stwierdzać, że tak lub nie. Dla mnie wyglądało to na wyburzenie kontrolowane. Przynajmniej to, co widziałem na filmie. A to nie znaczy, że widziałem wszystko, jeżeli bierzemy pod uwagę to, że ktoś coś manipulował przy filmach na przykład, a oceniamy ten film zmanipulowany. Więc to jest inna sprawa. Musiałbym się zainteresować też, jak ona to ocenia, skąd, dlaczego? I jeżeli odparowało, to też pytanie, co mogło to odparować? I dobra, ja już nie chcę więcej zajmować.
[55:25] - Na to są odpowiedzi. O tym już mówiłem.
[55:30] - UFO przyleciało.
[55:33] - Nie, żadnego UFO. Tam nie było żadnego UFO.
[55:38] - Ale takie też są pomysły.
[55:39] - Dezinformacja. Oczywiście to dezinformacje.
[55:44] - Ale dobra, już jest po pierwszej. Nie chcę zajmować przecież audycji, tylko na takie gadki szmatki. Na pewno ktoś fajny jeszcze zadzwoni. Dlatego ja się z chęcią zainteresuję czymś głębiej dzięki temu. I co mogę powiedzieć? Pozdrawiam i słucham, i dzięki za odebranie i do usłyszenia następnym razem.
[56:06] - Jasne. Dobra, dzięki ci, Arman Cage za ten telefon. Także Arman Cage, możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 to telefon, na Skype teoriachoslu.com. Dzisiaj rozmawiamy sobie o 9/11, faktach i mitach. Ja tu mam mocną rzecz prosto z internetu, która już ma wiele lat. Jeden z najlepszych internetowych poszukiwaczy spisków, teoretyków spisku. Myślę, że to jest bardzo niedocenione, a jednak on jest w czołówce. James Corbett. Może oglądacie Jamesa Corbetta?
I on zrobił taki filmik. Zamachy z 11 września w pięć minut, 9/11 w pięć minut. W pięć minut wyjaśnia wszystko co i jak według mainstreamu. Posłuchacie zaraz wersji oficjalnej, którą wam podam. Oczywiście w takiej skróconej wersji i można powiedzieć troszeczkę na wesoło, ale może się czasami komuś coś tam obudzić, jeżeli wierzył w oficjalną wersję. Z nami jest Mateusz. Witaj, Mateuszu. Czy się słyszymy?
[57:32] - Witam ciebie, Klaudiu.
[57:36] - Bardzo dobrze.
[57:37] - Mam nadzieję, że się słyszysz.
[57:39] - Tak, słyszę, ale coś przerywa.
[57:41] - Właśnie się bardzo zdziwiłem, że coś się wiesza, a nie powinno w ogóle.
[57:46] - Tak, ja sprawdzę tutaj jeszcze, czy się coś wiesza. Nie, emisja jest wszystko okej. Także nie wiem.
[57:57] - Słuchaj, à propos właśnie, bo ja chciałem o inteligencji powiedzieć w sumie. À propos 9/11 będzie na National Geographic film taki coś tam paranaukowy, można powiedzieć, na ten temat.
[58:11] - To szkoda czasu. Jak na National Geographic. Kto jest właścicielem National Geographic? O Smoleńsku też była niezła propaganda na National Geographic.
[58:22] - Nie, bo to jest właśnie taki jubileuszowy zrobili taki film. Tam będzie chyba w niedzielę bodajże czy w sobotę.
[58:28] - Ja mam pięć minut. Za chwilkę w pięć minut przeczytam dokładnie, jak to wszystko wyglądało. To, co będzie w tym National Geographic, ja opowiem w pięć minut, żebyście nie tracili czasu. Za Jamesem Corbettem. W pięć minut wszystkiego się dowiecie.
[58:47] - Już jestem tak ucieszony. Nie, bo ty zawsze tak.
[58:52] - Tylko żeby w pięć minut się wyrobić, muszę w miarę szybko czytać, ale to może troszeczkę się przedłużyć.
[59:02] - Słuchaj, a o inteligencji, bo to nie jest tak do końca, jak mówisz, bo z tą inteligencją to jest tak, że inteligencja emocjonalna w sumie odpowiada za kontrolowanie przez nas emocji i sytuacji społecznych i za rozpoznawanie emocji, za rozpoznawanie sytuacji społecznych. A to, o czym ty mówisz, żeby był jeszcze rozwój cywilizacji, to musi iść też w parze z kreatywnością i z taką inteligencją też stricte matematyczną, nie?
[59:29] - Tak, ale kreatywność nie istnieje. Może trochę przesadzam, ale kreatywność jest najwyższym wymiarem inteligencji, a najwyższym wymiarem inteligencji też jest inteligencja emocjonalna. Dlaczego? Ze względu na to, że jeżeli ty masz tylko możesz-
[59:46] - Nie mogę się z tobą zgodzić.
[59:48] - Inaczej ktoś nie potrzebowałby wyjść z jaskini. W tym sensie, że po prostu w jaskini ma ciepło, pali sobie tam ogień, niech tam ogień wynalazł. I on nie planuje już wyjść z jaskini i na przykład zrobić domu. Wiesz, o co chodzi? Bo ma wszystko, co potrzebuje. Cały ten program, jak weźmiemy tą zwykłą inteligencję. A jednak inteligencja emocjonalna, nasza ta sama świadomość, która też jest częścią tej inteligencji emocjonalnej albo odwrotnie, że samoświadomość jest najwyższym stopniem, świadczy o tym, że człowiek jest ciekawy świata. Na przykład patrzy w gwiazdy. O co chodzi? Co to jest?
Co to jest słońce? Zwierzęta się nie zastanawiają nad tym, co to jest słońce. Po prostu zwierzę wie, że jest ciepło i wystawia się na słońce, żeby się nagrzać. Ale człowiek się zastanawia, jak to wszystko wygląda. Czy może są kosmici gdzieś tam? Czy tacy jak my gdzieś na tym słońcu mieszkają? Wiesz, zaczyna zadawać pytania i to powoduje, że na przykład może zrobi koło, że będzie coś łatwiej mu pchać. Jak pcha jakiś głaz czy coś, to zrobi jakiś wózek z kołami i będzie łatwiej mu go przepchać, prawda? To wymaga nie zwykłej inteligencji, tylko inteligencji, gdzie zadajemy pytania wykraczające poza to, co wiemy. Tak mi się wydaje.
Nie jestem specjalistą, ale ze względu na to, że-
[01:01:10] - Nie mogę się z tobą zgodzić. Są badania zrobione, bardzo dużo jest tych badań zrobionych. Kreatywność nie idzie w parze z inteligencją w ogóle. Kreatywność jest swoją drogą. Człowiek kreatywny nie może być inteligentny. Inteligencja idzie w parze z perfekcjonizmem.
[01:01:24] - Nie, to jest nieprawda. To jest nieprawda, co mówisz.
[01:01:28] - Kreatywność z automatu wywala po prostu.
[01:01:31] - Nie, to jest nieprawda, co mówisz, bo jest mnóstwo przykładów ludzi bardzo kreatywnych w różnych badaniach.
[01:01:42] - Ludzie bardzo kreatywni są przeciętni inteligentni, czyli mają w zakresie Wechslera mogą mieć najwyżej 100 IQ, czyli przeciętną.
[01:01:49] - Nie, tu się nie zgodzę z tym akurat. Jeśli chodzi o inteligentnych ludzi, jakichś takich super kreatywnych, żeby przytoczyć. Zobacz na przykład Albert Einstein był kreatywny czy nie był?
[01:02:02] - Nie możesz się nie zgodzić z badaniami.
[01:02:04] - Dobra, badania, ale to są badania, za przeproszeniem, z dupy wzięte. Jeżeli masz na przykład Einsteina, co by nie mówić o nim, jakąś tam kreatywność miał. Niektórzy mówią, że wszystko kradł innym. Ale z tego, co on nawet mówił, co robił, to wynika, że jakąś kreatywnością się musiał sam też wykazywać w różnych sprawach przy dyskusji z nim czy rozmowie. Chociażby tego cytaciki.
[01:02:28] - Rozmawiałeś z Armored Cage przez Skype'a czy przez telefon?
[01:02:32] - Przez Skype'a. Nie wiem, coś u ciebie chyba tam, wiesz, może u ciebie z internetem. Sorry, że tak mówię, ale-
[01:02:39] - Nie, jestem podłączony przez Wi-Fi. Normalnie do internetu jestem podłączony przez telefon mam przez Wi-Fi podłączony.
[01:02:45] - Może zawąchał trochę. Nie sądzę, żeby... Trudno mi powiedzieć. Ale wracając do tych kreatywnych osób, w tej chwili tak z głowy z kreatywnością, to wiesz, trudno mi wrzucić, ale z takich jednych najbardziej inteligentnych ludzi na świecie to był Bertrand Russell. On miał chyba około 200 IQ. Naprawdę to był mega mózg. Matematyk zresztą filozof i tak dalej. I był bardzo kreatywny. On zmienił matematykę w tym sensie, że powymyślał takie różne rzeczy, które później posłużyły Godlowi i różnym matematykom do zanegowania pewnych twierdzeń matematycznych. I on kreatywny w tym sensie, że wymyślił rzeczy.
[01:03:23] - W matematyce są równania, tam nie ma żadnej kreatywności.
[01:03:24] - Jak nie ma w matematyce? Wymyślił na przykład zdanie sprzeczne ze sobą i omówił, uformował te zbiory, sformułował nowy język do opisania rzeczy, które były trochę znane, były nieznane. Na przykład problemy, że to zdanie jest fałszywe. Nie da się określić tego zdania, czy jest prawdziwe, czy fałszywe. Czyli jest nie wiadomo jakie to zdanie. Czyli zaprzecza jakby logice. Czyli to się nazywają paradoksy. To zdanie jest fałszywe. I to Bertrand Russell przedstawiał to, sformułował wszystko, rozpisał. Trzeba być matematykiem, żeby to zobaczyć.
Matematyka jest bardzo kreatywną działką.
[01:04:06] - Ale to nie jest. Nie, matematyka z kreatywnością nie ma nic do rzeczy. Tam są równania. Trzeba mieć inteligencję matematyczną, a nie kreatywność. Kreatywność polega na tym, że ty tworzysz coś z niczego.
[01:04:18] - Dobra, Leonardo da Vinci był bardzo inteligentnym człowiekiem. Trudno ocenić na ile, ale był niesamowicie inteligentny i był najbardziej kreatywną osobą, jaką znamy. Jedną z najbardziej w historii w ogóle, jeśli chodzi o kreatywność. Był i malarzem, był i ten. Kopernik. Czy był inteligentny, czy nie? Ale był i lekarzem, i ekonomistą. Może Kopernik to trochę gorszy przykład, ale wielu ludzi, którzy byli czy filozofami, czy malarzami. Dobra, czy Brian May muzyk? To jest świetny przykład.
Czy jest kreatywną osobą, czy nie? Gitarzysta zespołu Queen. Dużo utworów skomponował dla tego zespołu i tworzył. Czy to jest kreatywna osoba, czy nie?
[01:04:58] - Nie znam się na tym.
[01:04:59] - Dobra, ale zespół Queen czy muzyka ich jest kreatywna czy nie? Czy jest muzyka zespołu Queen? On skończył doktorat.
[01:05:07] - Każdy muzyk.
[01:05:09] - Doktorat nie wiem, czy na Oxfordzie, czy w Cambridge. Chyba Cambridge. Zrobił doktorat z astronomii i jest bardzo inteligentnym człowiekiem, żeby skończyć doktorat, napisać na jednej z najlepszych uczelni na świecie, zrobić doktorat, a wcześniej magisterium, bo on jeszcze zrobił magisterium, zanim był sławny ten zespół Queen to zrobił magister, a później doktorat sobie uzupełnił. Tam trochę go wymęczył ten doktorat, tak powiedzmy. Ale go zrobił w końcu. Później, jak już zakończył karierę muzyka, to ten doktorat robił. I dobra, Kuba Sienkiewicz Elektryczne Gitary. Jest lekarzem, skończył medycynę. Żeby skończyć medycynę, wydaje mi się, że trzeba mieć ze 110 IQ minimum, a podejrzewam, że 120.
[01:05:53] - Trzeba mieć przede wszystkim dobrą pamięć po prostu, a nie inteligencję te wszystkie rozdziały.
[01:05:57] - Nie wiem, ale jest inteligentną osobą. Ale jak z nim porozmawiasz, zobaczysz, że jest inteligentny, a jest lekarzem i jest niesamowicie jest też, można powiedzieć, jednym z bardziej kreatywnych muzyków w Polsce. To, co Elektryczne Gitary tworzyły, można się zgadzać, nie zgadzać, ale jednak jest jakaś nowa jakość w tej muzyce. Nie wiem, Mateuszu, coś się nie słyszymy. Także uważam, że ja sam mogę w tej chwili podać mnóstwo przykładów, które zaprzeczają tej tezie kompletnie.
[01:06:29] - Ale jak możemy się słyszeć, jak ty mówisz monologiem takim, że po prostu wiesz, cztery minuty monologu jest, a ja nie mam prawa nic powiedzieć przez te cztery tysiące zdań, które już przedtem powiedziałeś.
[01:06:39] - Podałem tylko te przykłady. To musisz mi jakieś kontrprzykłady podać, a kontrprzykładów no chyba trudno.
[01:06:48] - Nie, ja rozumiem. Podawałeś mi przykłady, ale to, że ktoś skończył medycynę, niekoniecznie musi być bardzo inteligentny. Może mieć po prostu bardzo dobrą pamięć.
[01:06:57] - Nie, musi jednak kojarzyć, bo samo tam jest też fizyka na medycynie, jest chemia. Nie możesz się chemii nauczyć, nie możesz się na pamięć chemii nauczyć, bo musisz wiedzieć, co z czym reaguje i jakie zasady są. Nie da się tego nauczyć. Musisz mieć pewną inteligencję. Nie mówię, że musisz mieć tam 150, 140 IQ. Możesz mieć mniej, ale musisz mieć. Tak samo matematyki nie jesteś w stanie się nauczyć.
[01:07:22] - Musisz mieć troszeczkę więcej, przynajmniej 115, odchylenie standardowe w górę.
[01:07:28] - To jest ponadprzeciętna. 100 to jest przeciętna. To już też jest jakaś inteligencja, ale wszystko powyżej 100 to już jest ponadprzeciętna inteligencja.
[01:07:36] - To prawda, tak. Po przeliczeniu oczywiście na odpowiednią skalę.
[01:07:43] - Ja pokazałem ci osoby bardzo kreatywne, które były ponadprzeciętnie inteligentne, jak Leonardo da Vinci, jak Brian May z zespołu Queen. Co by nie mówić, bardzo inteligentny człowiek. Nie wiem, czy on badania sobie robił. Pan Clarkson. On się nazywa James Clarkson, tak? Jeremy Clarkson. Twórca programu „Top Gear”. Jest jednym z najbardziej inteligentnych dziennikarzy, których możesz poznać, a jest cholernie kreatywny, tworząc taki program i robiąc jego ramówkę: jak on ma wyglądać, jak ma być przedstawiony. Jest kreatywny z jednej strony, to taka gwiazda, która miała największy wpływ na ten program, bo on był od początku tego programu, Jeremy Clarkson. I z drugiej strony jest niesamowicie inteligentny.
Także nie wiem, skąd te badania, kto robił, to w ogóle się nie składa. Mateusz, słuchajmy się w Skype. Czy ty słuchasz audycji gdzieś poza?
[01:08:47] - Nie, ja słucham tutaj ciebie na Skype.
[01:08:49] - Na Skype, dobra. Bo jakbym słyszał, jakby były opóźnienia.
[01:08:54] - Miałem okazję akurat przetestować pierwszy raz smartfona w swoim życiu w rozmowie przez Skype.
[01:08:59] - I jak wrażenia?
[01:09:00] - Sprawdza się bardzo dobrze. W każdym razie ja nie mogę się z tym zgodzić z powodu, że pokazywano mi na badaniach, jak studiowałem psychologię, że to tak nie do końca jest, że inteligencja z kreatywnością nie może iść. Inteligencja idzie w parze z perfekcjonizmem tak naprawdę. Czyli ludzie nadinteligentni, za bardzo inteligentni są perfekcjonistami, co wyklucza kreatywność. Oni robią coś bardzo dobrze, a kreatywność to jest takie tworzenie z takich niedociągnięć.
[01:09:32] - Nie wiem, to zależy od człowieka. Nie można wszystkiego do jednego wora wrzucać i udowadniać, że tak jest, a nie inaczej, bo to jest zbyt skomplikowany problem i zbyt dużo różnych przykładów. Każdy człowiek to jest inna osoba.
[01:09:44] - Były po prostu badania różnic indywidualnych przeprowadzone.
[01:09:48] - Psychopaci nie są kreatywni. To jest fakt.
[01:09:51] - Bo przegadamy całą audycję.
[01:09:52] - Jasne. Zmieńmy temat na 9/11, ale tylko dokończę, że psychopaci nie są kreatywni i to jest fakt. To jest udowodniony fakt i oni nie są kreatywni. Także łatwo rozpoznać psychopatę, bo nie jest kreatywną osobą. Ale bywają psychopaci bardzo inteligentni.
[01:10:07] - Jeszcze nie miałem przyjemności.
[01:10:09] - Hitler nie był psychopatą, dodam. Bo robi się z Hitlera wariata i psychopatę. On nie był psychopatą i nie był wariatem. Wariat nie zdobywa pół świata w przeciągu dwóch czy trzech lat.
[01:10:23] - Chociaż kto wie?
[01:10:24] - Nie, wariat nie zdobędzie ci. To są fakty i dzisiaj z Hitlera robi się wariata, a to był człowiek opętany żądzą władzy i manią polityczną. On był kreatywny. Hitler był w miarę inteligentny i był kreatywny. Kolejna osoba, w swoim źle oczywiście. On malował akwarele, które uważam, że nie były takie złe, chociaż niektórzy mówią, że złe. Ja się nie znam aż tak na sztuce, ale z tego, co widzę, to ponadprzeciętne były. Jeżeli weźmiesz uczniów ze szkoły plastycznej czy nawet z uczelni plastycznych, to wydaje mi się to, co Hitler malował, było ponadprzeciętne, te akwarelki swoje. I szedł w politykę z niekorzyścią dla świata.
[01:11:13] - Mam prawo mieć inne zdanie.
[01:11:14] - Jasne.
[01:11:15] - Mam prawo, tak?
[01:11:16] - Oczywiście. Ja tylko podałem kontrprzykłady i się z tym nie zgadzam.
[01:11:20] - Tylko że ty nie podasz źródła. Skąd źródło, o którym ty mówisz? Bo ty mówisz przykłady.
[01:11:24] - Źródło jest z wiedzy historycznej.
[01:11:26] - Nie wiesz, chyba że podasz źródło.
[01:11:32] - Źródło jest takie, że jak sobie weźmiesz Wikipedię.
[01:11:35] - Ja mogę się odnieść do źródeł.
[01:11:36] - Ja się odnoszę do źródeł, Wikipedii. Brian May. Brian May, muzyk Queen, odpowiedzialny za dużą część repertuaru grupy Queen i doktor z chyba Cambridge. Zaraz sprawdzę z ciekawości, bo nie wiem, czy Cambridge, czy Oxford. Chyba Cambridge. Brian May z zespołu Queen, doktor astronomii, astrofizyki w ogóle. To jeszcze coś bardziej chyba skomplikowanego. Tutaj wam powiem. Gdzie to jest? Nie napisane jest właśnie, jaką skończył szkołę.
[01:12:28] - A ja ci powiem tak, że w pierwszym lepszym podręczniku dla studentów psychologii jest o tym mowa, jeżeli chodzi o różnice indywidualne, czyli w tym przedmiocie różnice indywidualne właśnie są pokazane te badania. W pierwszym lepszym podręczniku, który weźmiesz do tych różnic, jest o tym powiedziane tak naprawdę, że inteligencja z perfekcjonizmem idzie w parze, a kreatywność nie idzie w parze z inteligencją. Ale nie chcę już wchodzić w ten temat, bo będziemy, bo wiesz.
[01:12:58] - Za długo rozmawiamy. Nie wiem, dlaczego o 9/11 nie rozmawiamy, tylko cały czas o jakiejś inteligencji. Zrobię audycję, będzie można sobie rozmawiać inaczej. Już zostawiam tego. I on skończył jednak Imperial College London. To jest jakiś też chyba wpływowy, ale jednak nie Oxford.
[01:13:15] - A co do 9/11 to nie wiem, co ci mogę powiedzieć, bo ja nie miałem okazji uczestniczyć w tym. Ciężko mi jest się wypowiedzieć, natomiast słyszałem różne wersje. Słyszałem taką wersję, że naprawdę był atak terrorystyczny. Słyszałem wersję, że to był jednak zaplanowany przez... Zaczyna się coraz więcej mówić w takim tonie, jak ty czasami mówisz właśnie w audycjach, takim spiskowym. Nawet mainstreamowe media zaczynają takie rzeczy. Co prawda nie odnosi się to do 9/11, ale do innych takich wydarzeń właśnie, już więcej się nie neguje się tego. Ludzie zaczynają iść w kierunku takim, że po prostu zaczynają domniemywać i przypuszczać, że istniała taka możliwość. A co do 9/11, to to, co ty mówiłeś, że to mógł też być zaplanowany jakiś atak prorządowy, jakiś mający coś na celu uzyskanie przez rządy.
[01:14:11] - Znaczy prorządowy, to bardziej globalistyczny. To znaczy to jest atak, bo jak wiemy, zajmujemy się i grupą Bilderberg, i różnymi innymi działaniami globalistów, ponadrządowe, czyli grupy ludzi. Umówmy się, tak jak mogę powiedzieć, dziewięćdziesiąt kilka procent Bilderbergów nie miało o tym zielonego pojęcia i nie ma dzisiaj zielonego pojęcia o 9/11. Weźmy takiego Radosława Sikorskiego. On coś tam wie, ale niewiele. Na przykład Kosiniak.
[01:14:40] - To jest taki Bilderberg jak mason z najniższych stopni.
[01:14:44] - Ale jego żona też nie bardzo wie, chociaż może więcej, ale też podejrzewam, że niewiele wie w tym temacie. Wie na pewno tyle co my, czyli że to te grupy globalistyczne to wykonały, ale nie wie dokładnie kto, co i jak.
[01:14:57] - Najbardziej zaplanowanych wie tylko powiedzmy 5% tych, co tam się kontaktują ze sobą.
[01:15:03] - Podejrzewam, że z tych, którzy mogą wiedzieć, to Henry Kissinger pewnie wie. Ten szatanista, ten teraz główny przewodniczący Grupy Bilderberg. Ale tak naprawdę to oni nie są na szczycie, bo to tam przecież ani Rockefeller, ani Rothschild się nie pojawi, Rothschildowie się nie pojawiają, bo to są ci, którzy się pojawiają na tych spotkaniach Grupy Bilderberg to są pionki. To są ludzie, którzy dzisiaj jest, jutro nie ma. Tak jak Radek Sikorski dzisiaj jest, jutro nie ma, tylko oni potrzebowali wiedzy mieć od niego. Czy jego żona. To umówmy się, to nie są jakieś poważne osoby.
[01:15:35] - Właśnie, bo to jest ten problem. Większość, 90% osób się w sumie wymienia tak naprawdę. To są osoby wymienne. Dzisiaj są na świeczniku, to są w tej grupie, a jutro jest ktoś inny na świeczniku, to kto inny przyjedzie do tej grupy?
[01:15:49] - Dokładnie tak jest. To jest jakby pomost pomiędzy tymi elitami czy tymi podnóżkami elit, czyli Rockefellerów, Rothschildów, Goldmanów czy Goldsmithów, przepraszam. Goldman nazwisko z Goldsmithem. Goldsmithowie, czyli się to wcześniej nazywało Goldszmit, bo to z niemieckiego oni sobie zmienili potem na angielski Goldsmith. A wiadomo, Goldsmith to kuźnia złota, czy wytwórnia złota, czy kowal złota. Goldsmith dokładnie. Dobra, zostawmy te sprawy. Wracając do 9/11.
[01:16:34] - Ja chętnie wysłucham, bo już kiedyś właśnie o tym wspominałeś i to dosyć długo. Przez kilkanaście minut o tym mówiłeś właśnie, że to może być taki rządowy atak praktycznie czy rządu globalnego, czy nawet z kimś z amerykańskiego rządu. Może to było ugadane.
[01:16:51] - O tym wspominałem od 2010 roku . O tej wersji. To już od sześciu lat.
[01:16:57] - Tak, bo ja jestem dinozaurem w sumie w historii chaosu. Chyba najstarszy. Oprócz chyba stałego słuchacza, to ja jestem najstarszy tutaj w ogóle.
[01:17:06] - Oj dużo, dużo starszy.
[01:17:07] - Także pamiętam i bardzo chętnie wysłucham właśnie argumentów za tym, że to tak mogło być, bo na pewno do tego będziesz zmierzał, podejrzewam.
[01:17:15] - Nie, nie będę zmierzał, bo to już robiłem rok temu o tych sprawach, to polecam ci przejrzeć wcześniejszą audycję o 9/11 i tam był jeden odcinek o 9/11 chyba rok temu robiony, rok albo dwa lata temu, musiałbym sobie przypomnieć, o Judy Wood, czyli o tej wersji z brakiem samolotów czy nie. To chyba 9/11. Nie pamiętam już, jak się ta audycja nazywała, ale tam było dużo o Judy Wood i mówiłem dokładnie co i jak. Poza tym nie można tego zrozumieć, bo trzeba sobie odpalić filmik z Judy Wood i ona tam wszystko tłumaczy, pokazuje też na filmach i omawia dźwiękowo wszystko dokładnie jako fachowiec. Ona jest fachowcem, profesorem. Ja nie mogę tego dokładnie tak omówić, bo ja w ogóle nie rozumiem nawet tych różnych zagadnień, o których ona mówi, bo to są zaawansowane sprawy, to trzeba się znać, trzeba być fachowcem od budownictwa. Nie jestem w stanie po prostu tego wszystkiego przedstawić, bo to trzeba przedstawić w formie wykładu. Ona mówi o tym trzy godziny. Na przykład na jednym wykładzie trzy godziny o tych sprawach mówi. Trzy, dwie i pół godziny.
To są naprawdę długie-
[01:18:26] - Czyli ona jest kimś takim, ona jest takim-
[01:18:29] - Profesorem inżynierii cywilnej, czyli budownictwa. Profesorem budownictwa w Stanach Zjednoczonych. Czy się słyszymy, Mateuszu?
[01:18:38] - Ona występuje jako... Tak, słyszymy się cały czas. Tylko właśnie to jest tak, że jak jedna osoba mówi, to jak druga coś tam nawet wtrąci, to potem się robi taki trochę kosmos.
[01:18:47] - Coś przerywa po prostu tutaj. Jakoś coś nie tak z netem.
[01:18:51] - Tak. To się robi wtedy, kiedy właśnie jedna osoba mówi, druga coś tam chce się wtrącić, to wtedy... Halo?
[01:18:59] - No bo druga-
[01:18:59] - Nie słyszysz.
[01:19:00] - Teraz cię słyszę, tylko przerywa cię coś. Ja nic nie mówię, a przerywało cię.
[01:19:06] - Bo ja i tak wolałbym zadzwonić do ciebie na telefon, ale on w ogóle nie działa już od paru miesięcy ten telefon, bo to było bezpieczne, stabilne łącze takie naprawdę.
[01:19:15] - Właśnie nie wiem dlaczego. Ja napisałem do firmy, która to obsługuje i mówili, że powinno być wszystko okej, ale niestety polska firma jest. Tak bywa czasem. Jest utrudniony kontakt. Jak działa, to działa, ale jak nie działa, to spróbujcie coś załatwić To chyba o sąd musi się coś oprzeć, żeby coś zrobili.
[01:19:32] - Czyli ta kobieta, ta Judy Wood jest kimś w rodzaju takiego whistleblowera. Występuje właściwie.
[01:19:40] - Nie, nie whistleblowera, ze względu na to, że ona nie uczestniczyła w spisku, nie zna nikogo, kto uczestniczył w spisku i sama to odkryła jako fachowiec. I powiedziała tak, że jako naukowiec ona musi stać po stronie prawdy i ona musi to przedstawić, bo jeżeli nie ja, to kto? Tak jak to mówił Bukowski, Władimir Bukowski czy Swianiewicz chyba kiedyś pisał o tych sprawach, decydenci rosyjscy, że musi znaleźć się ktoś, kto powie, jak jest, że król jest nagi i pokazać, że zupełnie rzeczywistość i prawda jest inna niż to, co nam się przedstawia. Mało tego, nikt nie stanął po jej stronie, niemalże nikt nie stanął. Wyrzucono ją z uczelni i nie może znaleźć pracy w tej chwili na uczelni, tylko musi liczyć na swoją pracę, sprzedaż książek, bo ma wilczy bilet za to, co zrobiła w tej sprawie z 9/11. To się trochę teraz zmienia i być może niedługo dostanie. Musiałbym zobaczyć, bo coś przebąkiwała, że coś już ma zatrudnienie jakieś. Musiałbym sprawdzić, czy już nie dostała pracy na uczelni z powrotem. Ona mówiła o tym, że z jej matką rozmawiała o tym i jej matka jej powiedziała: „Judy, oszalałaś? Przecież wiesz.” Bo chciała się skonsultować najpierw, zanim wyszła do publiki.
Skonsultowała się z matką, jak ona to widzi. I matka powiedziała, że po prostu zwolnią cię z pracy i nie będziesz miała z czego się utrzymać. Ona mówi, że ma jeszcze jakieś zaskórniaki finansowe i że sobie jakoś poradzi, a może nie będzie aż tak źle. Okazało się, że było tak źle, jak mówiła jej mama, ale mówiła, że musi to zrobić, bo jak nie ona, to kto? I to jest fajna sprawa.
[01:21:34] - Słuchaj, to wystąpię w roli takiego adwokata diabła, takiego złego. To powiedz, panie Michale, co cię skłoniło, żeby odejść od tej teorii, że za tym rządy stały i tak dalej, i skłoniłeś się właśnie do jakiejś innej teorii? Teraz o tej Judy Wood pierwszy raz słyszę i będę chętnie słuchał. Natomiast co cię skłoniło?
[01:21:55] - No to jak słuchasz teorii chaosu?
[01:21:57] - Inaczej zacząć na to patrzeć.
[01:21:58] - Ja o niej mówię od iluś lat już. To nieuważnie słuchasz.
[01:22:03] - Słucham?
[01:22:03] - Mateuszu, nieuważnie słuchasz teorii chaosu.
[01:22:06] - Halo?
[01:22:08] - Mateuszu, nie uważnie słuchasz teorii chaosu. Tak. Jakieś opóźnienie.
[01:22:13] - Nie no, akurat o 9/11.
[01:22:19] - Coś przerywa.
[01:22:20] - W każdym razie będę o tym słuchał, bo z tego... Halo?
[01:22:27] - Niestety przerywa ciebie, Mateusz. Ja nic nie mówię, a ciebie wyrzuca. Słuchaj dobrze, dajmy szansę może innym. Ostatnie pytanie, jak tylko możesz, bo przerywa, tak się po prostu nie da. Niestety coś nie tak jest, bo coś zaczynasz mówić i urywa ciebie.
[01:22:44] - Okej, ostatnie pytanie.
[01:22:50] - Tylko zadaj, bo cię też urwało.
[01:22:53] - No nic, w takim układzie nie będę.
[01:22:55] - Zadaj jeszcze raz to pytanie. Zadaj jeszcze raz.
[01:22:57] - W takim układzie nie będę ten. Nie, chciałem zadać wcześniej pytanie właśnie. Co cię skłoniło do zmiany poglądu, że to nie są rządy, tylko jakieś inne okoliczności wystąpiły? Czy tylko ona cię skłoniła do tego?
[01:23:14] - Nie, o tym ja wcześniej wiedziałem, że rząd światowy za tym stoi.
[01:23:17] - Perspektywa czy coś innego?
[01:23:20] - To w 2001 roku.
[01:23:24] - I masz rację. Może ja, słuchaj, przejdę na odsłuch.
[01:23:26] - W 2001 roku wiedziałem, że za tym stoi rząd Stanów Zjednoczonych, ale dopiero później, w 2007, 2008, Zeitgeist. Zresztą chyba od Zeitgeista czy trochę nawet wcześniej przed Zeitgeistem, bo już Alexa Jonesa słuchałem. Czwarty, piąty rok chyba był, gdzie Aaron Russo mówił o tych sprawach i on wyraźnie o tym powiedział. Zresztą przypłacił to życiem, bo dostał raka i go usunęli szybko, bo on miał przyjaciół Rothschildów. Rothschildowie byli jego przyjaciółmi. Jednemu przynajmniej z Rothschildów powiedzieli wcześniej, przed 9/11, co się wydarzy i dokładnie opisali, co się stanie. I on o tym potem powiedział publicznie. Dla mnie to było już jasne, że za tym stoją siły wyższe niż rządy. A w tych latach 2001, 2002, 2003 już trochę coś o Rothschildach zahaczałem, o masonerii, o różnych sprawach, o Skull and Bones, ale jeszcze nie wiązałem tego z 9/11 do końca. To dopiero później.
[01:24:41] - Słuchaj, faktycznie zrobimy tak, że ja przejdę na odsłuch.
[01:24:48] - Jasne, bo naprawdę przerywa co drugie słowo, gdzieś się urywa i tak dalej. Nie da się.
[01:24:53] - Bo ja z odsłuchu słyszę bardzo dobrze. Z odsłuchu bardzo dobrze ciebie słyszę, a tutaj faktycznie trochę ciężko jest.
[01:24:59] - No tak, nie da rady. No nic. Dobra, dzięki ci, Mateuszu. Trzymaj się i do usłyszenia.
[01:25:04] - Dzięki.
[01:25:04] - Dzięki, hej. Trochę z problemami. Tutaj bardzo złam. Prześlę opinię do monopolisty Microsoftu. Z tym telefonem nie wiem, co się dzieje, że nie ma. Trudno mi powiedzieć, jak to się dzieje. Nie wiem, czy jeszcze coś dokończyć w tej sprawie o Właśnie jak to się wszystko zaczęło? Nie tyle zaczęło, co skąd wiedziałem, że ten spisek nie jest rząd Stanów Zjednoczonych, tylko dużo głębiej. Mówię, internet, już pojawiały się na YouTubie, czy nawet nie tyle na YouTubie, na innych kanałach. Jeszcze YouTube to wtedy początki były, ale już były filmiki do dostania, Zeitgeisty te wszystkie, jeszcze przed Zeitgeistem były informacje.
Alex Jones, Coast to Coast AM, tego słuchałem dużo i tam też było sporo o tym. Także sporo tych różnych rzeczy pojawiało się. Pojawiało się w internecie, już nie na BBS-ach, na forach różnych zagranicznych, anglojęzycznych najczęściej. Jest z nami Damian. Witaj, Damianie.
[01:26:22] - Witaj, Koludzie.
[01:26:24] - Witaj. 9/11. Kurczę, tak cały czas mnie słuchacze wciągają w inne tematy. Proponuję 9/11, żeby nie wyciągać gdzieś tam innych tych rzeczy.
[01:26:32] - Tak, ja też proponuję 9/11.
[01:26:34] - Bo zawsze ja się wkręcam w inne tematy i potem się śmieją słuchacze inni, czy są wkurzeni nawet, że „o, tutaj o inteligencji gdzieś rozmawialiście”.
[01:26:44] - No dobrze, to może przejdziemy do tematu?
[01:26:46] - Tak. 9/11. Co sądzisz i jak przeżyłeś 9/11?
[01:26:51] - Powiem tak, już jak były audycje o 9/11, to już się wypowiadałem. Jeżeli ktoś chce posłuchać, co mówiłem, niech sobie po prostu wejdzie do archiwum, sobie poszuka poprzednich audycji o 9/11.
[01:27:02] - Sprzed roku, sprzed dwóch lat.
[01:27:04] - Dokładnie.
[01:27:07] - No dobra, tak.
[01:27:08] - Ale co chciałem powiedzieć właśnie w 9/11. Ostatnio oglądałem filmik propagandowy, bo wiadomo, większość jest propagandą. Ale to było ciekawe, że szczątki z jednej z wież, ludzkie, zostały znalezione dopiero po roku na dachu sąsiedniego budynku, bo tam był remont. Nie pamiętam, czy to był hotel, czy bank, co tam jest w pobliżu.
[01:27:33] - O tym to nie słyszałem. To zaskoczenie dla mnie. Tylko słyszałem o paszporcie znalezionym. Z ogniska.
[01:27:42] - Ale o co chodzi z tymi szczątkami na tym sąsiednim budynku? W jednej linii jest WTC, z drugiej strony drugi budynek jest jakiś tam biurowiec i jest trzeci budynek, na którym były te szczątki, a on jest niższy od tego biurowca. Niestety akurat nie pamiętam, który to był film. Jak znajdę, to ci link podeślę, bo to jest akurat ciekawe, że wiatr tak zawiał ze szczątkami, że przeleciały obok jednego budynku, zakręciły i wleciały na dach tego najniższego. I mnie to zastanawia, jak to jest możliwe.
[01:28:21] - Według teorii właśnie Judy Wood jest jak najbardziej możliwe, bo to się działo z samochodami. Samochody były na przykład jeden na drugim, w ogóle takie, jak to można nazwać, takie kanapki się tworzyły z samochodów. Jeden na drugim gdzieś, samochody odwrócone. Normalnie odwrócony samochód. Przecież to jest niemożliwe. Zwykły pożar czy coś tam, czy nawet zawalenie budynku nie mogło czegoś takiego spowodować. Może mogło. Magia. Ale jeżeli użyjemy broni energetycznej, gdzie jest bardzo silne promieniowanie elektromagnetyczne, które na ludzi może nie działa za bardzo. Znaczy na ludzi działa o tyle, że jest podmuch.
Jakiś podmuch i może człowieka wtedy wyrwać gdzieś tam. Ale taki samochód na dole takie promieniowanie elektromagnetyczne może po prostu przewrócić. Może wyciągnąć, odwrócić, spalić, zniszczyć, zgnieść. I to obserwowaliśmy te samochody. Można sobie obejrzeć. To w ogóle jest nieruszony temat kompletnie. Oprócz Judy Wood o tym nikt nie mówi, że te samochody po prostu wyglądają bardzo dziwnie.
[01:29:38] - Dokładnie. Nikt o tym nie mówi. W sumie jak się rozłączę, to poszukam tego filmiku, podeślę ci, żebyś zobaczył ten fragment.
[01:29:48] - Super. Czyli człowieka jakby wyrwało z tego?
[01:29:52] - Nie. Ludzkie szczątki, bardzo małe, właśnie przeleciały nie to, że przez budynek, tylko boczny wiatr zawiał, że tak zawiał, że właśnie tam je wiał. Na ten trzeci budynek, gdzie pośrodku był wyższy budynek.
[01:30:12] - No tak. To poproszę te linki, jakbyś miał.
[01:30:17] - A jeszcze druga kwestia, cenzurowanie map na Google.
[01:30:24] - A co cenzurują? Aha, teraz tę strefę zero tak zwaną, tak?
[01:30:32] - Też, ale też nawet na terenie Polski budynki i drzewa są zasłonięte teksturami, gdzie parę lat temu były ładnie wyraźne, można było dostrzec poszczególne liście. Ale czego jeszcze nie cenzurowali, to torów, że można wziąć, normalnie sobie je powiększyć i policzyć, ile podkładów jest.
[01:30:59] - Aha.
[01:31:00] - Ale teraz przed chwilą weszłem, popatrzyłem wokół największych dworców w Polsce. Zaczęli już też cenzurować.
[01:31:10] - A w jakim celu? Może się nie podoba komuś, tak?
[01:31:13] - Nie wiem, w jakim celu, ale po prostu zdjęcia kiedyś były lepszej jakości, teraz są gorszej wstawione.
[01:31:19] - Może jest wersja lepsza płatna Google Map czy coś. Jak się zapłaci.
[01:31:23] - Nie wiem. Ja mówię na tej standardowej wersji przez przeglądarkę. Tak samo jak u siostry na podwórku jest takie kółko zrobione z kostki brukowej, ładnie je było widać, teraz się wejdzie, takie zamazane.
[01:31:37] - Aha. Ciekawe. Tak, bardzo dziwne rzeczy były na tym Strefie Zero. Te pożary, które miesiącami się paliły. Promieniowanie.
[01:31:53] - Tak. Radziu, dasz mi powiedzieć?
[01:31:55] - Proszę.
[01:31:57] - A Strefa Zero też kiedyś była bardziej wyraźniejsza na Google Maps. Teraz jest mniej wyraźniejsza.
[01:32:08] - Ciekawe to jest. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Może tam planują zbudować nowe, bo z tego, co wiem, niby ma być jeden budynek, tak?
[01:32:25] - Nie wiem, co tam planują, bo tyle planów mają, że nie mogą się zdecydować, co to ma być.
[01:32:30] - Tak że na razie jeszcze nic nie wiadomo. Snopy światła były. Ich już nie ma chyba, prawda? Tylko były przez chwilę te światła, co puszczali.
[01:32:40] - Coś tam było.
[01:32:43] - Symbolizujące te wieże. Dobrze. Dziękuję ci, Damianie, za te informacje.
[01:32:50] - Również. Zabieram się do szukania.
[01:32:53] - Jasne. Ja zaraz przedstawię oficjalną wersję w pięć minut, to się przygotujecie.
[01:32:58] - Tak. Powiem ci tak: też by się przydała jakaś przerwa z pięciominutowa, akurat też by dobra była.
[01:33:06] - Jasne. Także zrobię przerwę i potem posłuchacie tej oficjalnej wersji. Dobra, dzięki Damianie, trzymaj się. Miłego weekendu. Hej.
[01:33:19] - Miłego.
[01:33:21] - To był Damian. Może teraz przerwa, czy jeszcze coś miałem o Judy Wood? Odsyłam was do wcześniejszej audycji, a najlepiej do wykładów Judy Wood o 9/11. Tam tyle rzeczy nie trzyma się kupy w 9/11, tak jak już mówiłem. To jest bzdura na bzdurze oficjalna, jeśli chodzi o Waszyngton. Pewnie tutaj troll dzwoni, to weźmiemy trolla, odbierzemy. Foxtrota Maldera widać trochę.
[01:34:05] - Halo?
[01:34:05] - Witaj. Mam nadzieję, że nie będziesz rozmawiał o Rzymach czy innych sprawach. Że dzisiaj 9/11.
[01:34:13] - Tak. Dzisiaj 9/11 nie całkiem, to dopiero jutro.
[01:34:17] - O, znany troll. Sceptyk. Troll sceptyk. Witamy.
[01:34:22] - Dlaczego każdą osobę, która ma zdanie inne od twojego, zaraz chcesz trollem nazywać?
[01:34:28] - Nie, akurat ciebie-
[01:34:30] - Ja się czasem zastanawiam, czy Tomek, kapitan radia Na Fali, czasem cię nie zabił i po prostu nie nosi teraz twojej skóry, bo się stajesz do niego coraz bardziej podobny. W każdym razie ja bym chciał mówić o osobie pani doktor profesor Judy Wood może bardziej.
[01:34:45] - Tak, bo jednak wiesz, dlaczego tak mówię? Bo po prostu trolujesz prawdziwych sceptyków. Bo prawdziwy sceptyk chciałby na poważnie coś robić, a ty po prostu robisz sobie jaja ze sceptykowania. Ale okej, wszystko jest dozwolone. Wiele razy.
[01:35:08] - Teraz poza tematem to by było.
[01:35:12] - Dałeś przykład wiele razy właśnie z tego tytułu. Nie wiem, czy udajesz, że czegoś tam nie wiesz, czy coś tam. Obgadujesz jakieś osoby trzecie w audycji, rzucasz na nie jakieś oszczerstwa. To są działania typowego trolla, żeby skompromitować sceptyków. Ja mogę tylko powiedzieć, że ja tobie nie płacę. Czy możesz potwierdzić, że ja tobie płacę czy nie płacę?
[01:35:40] - Co? Płacisz mi regularnie.
[01:35:42] - Płacę regularnie. No tak, właśnie. Okej.
[01:35:46] - W każdym razie o osobie pani profesor doktor Judy Wood bym chciał powiedzieć.
[01:35:50] - Prosimy. Z Racjonalnej Wiki najlepiej.
[01:35:53] - Znaczy nie, Racjonalna Wiki to trzeba mieć trochę moim zdaniem nierówno pod sufitem, żeby tego Racjonalnej Wiki używać, bo przeczytałem te entry o niej.
[01:36:03] - Ale to jest sceptyczna.
[01:36:05] - Nie. Przeczytałem te entry o niej i mam małe podejrzenie, że ona sama mogła je napisać. Bo ty mówisz profesor. Wystarczy trochę poszukać, żeby zweryfikować to, o czym mówiłeś ostatnim razem, że nie można w Polsce kupić DVD Billa Hicksa. Można, wystarczy wpisać Bill Hicks DVD na Allegro i jest kupa tego do kupienia.
[01:36:27] - Jest? Po polsku?
[01:36:29] - Tak, nawet w folii jest. Nieużywane można kupić ze sklepu nowe.
[01:36:35] - DVD jego kabarety? Po polsku?
[01:36:37] - DVD jego kabarety, tak. Ostatnio o tym mówiłeś. Ja mówię: „Ja niewierzę, sprawdzę” i sprawdziłem.
[01:36:42] - To się coś zmieniło. Może nasłuchali się tych moich audycji wydawcy. Muszę sprawdzić.
[01:36:47] - Nie wydaje mi się, było to już dostępne, wystawione jakiś czas przed twoją audycją, także nie wydaje mi się, żebyś musiał przypisywać siłę sprawczą.
[01:36:57] - O Billu Hicksie mówiłem od 2010 roku, także kawał czasu.
[01:37:02] - Tak, ale w stosunku do tej ostatniej audycji. W każdym razie o Judy Wood.
[01:37:05] - Jasne, prosimy.
[01:37:06] - Ty mówisz profesor. Tu parę rzeczy chcę sprostować, bo po pierwsze ona nie jest profesorem, jest doktorem.
[01:37:13] - Chwila. Profesor w Stanach Zjednoczonych, doktor to jest najwyższy tytuł naukowy. Nie ma wyższego doktora. To jest po pierwsze.
[01:37:20] - A profesor to jest funkcja.
[01:37:21] - Profesor jest funkcja. Uczyła studentów. Ona uczyła.
[01:37:24] - Tak.
[01:37:24] - Uczyła i teraz nie uczy, ale profesorem jest się do końca życia. W tym sensie, że jak już raz byłaś-
[01:37:30] - Może u nas, jak to się mówi profesorowi profesorze zawsze, ale ona jest doktorem i tytuł profesora się tylko ma, jak się ma tenure tak zwany, że się ma tę pracę na uczelni.
[01:37:41] - Ale miała, była profesorem. Po prostu jasne, można mówić, że teraz już doktorem. Jak była, to już jest profesorem.
[01:37:49] - Do tego przejdę, nie bój się, będzie o tym mowa.
[01:37:51] - Jasne.
[01:37:51] - I została z tej pracy wylana.
[01:37:53] - Tak jest.
[01:37:54] - I została z tej pracy wylana.
[01:37:56] - Brawo.
[01:37:57] - Najlepsze źródło, bo każdy argument, jaki chcemy mieć o 9/11 i o tej teorii, że coś strzeliło orbitalne działo i wyparowało World Trade Center, ile razy będziemy o tym mówić, będzie to wracało do Judy Wood. Całe źródło na cały jej naukowy rekord to jest jej własna strona internetowa, bo żadna z instytucji, które ona tam wymienia, nawet jej nie wypisuje na liście swoich naukowców ani absolwentów, nikt się do niej nie przyznaje. Podejrzewam, że może to być trochę jak przykład taka ryba, te wszystkie credentials. Ale mniejsza z tym.
[01:38:37] - Możesz sprawdzić, jeżeli zrobisz wywiad.
[01:38:40] - Sprawdziłem cały czas, jak tu mówili mi słuchacze, cały czas to sprawdzałem. Wszystkie sprawdziłem strony tych uczelni. Żadna się do doktor Judy Wood nie przyznaje.
[01:38:48] - Dobrze, nie przyznaje się. Ale czy ona skończyła tę uczelnię i tam wykładała? To możesz sprawdzić. Z tego, co ja widziałem, że ona to skończyła i wykładała.
[01:38:56] - Skończyła tę uczelnię, tylko że używając trochę słów kapitana Tomka, to są takie dyplomy z ziemniaka, z pieczątką z buraka. To są takie kuźnie kadry jak jakieś Galusy czy Cosinusy, a nie MIT na przykład.
[01:39:10] - Dobrze, ale to każdy musi MIT kończyć, żeby...
[01:39:12] - Jak Uniwersytet w Bydgoszczy. To nie są takie instytucje z reputacją, która idzie w świat z nimi. Już nic nie chcę obrazić, bo instytucje.
[01:39:24] - Jasne. Jeśli mogę sprostować. Poczekaj, Foxtrocie Mulderze czy Sceptyku naczelny Teorii Chaosu. Ja chcę, żeby cię przedstawiać, bo za każdym razem inaczej się przedstawiasz.
[01:39:39] - Bo z żadnego konta mnie nie odbierasz więcej niż raz.
[01:39:42] - Tak, bo zawsze coś tam strollujesz. Ale teraz mam nadzieję, że się już naprawisz. To już będę ciebie jako Foxtrot Muldera odbierał. Jest Bill Hicks faktycznie, ale nie po polsku. Po polsku niestety nie ma, wszystko jest po angielsku. Ale dobre i to przynajmniej, że po angielsku jest.
[01:40:00] - Dobre i to. Poza tym jaka mogła być jakość tego? Ja osobiście wolałbym po angielsku oglądać, jak już oglądam.
[01:40:07] - Jasne. W sumie może i masz rację. Dobrze, przerwałem ci. Jeszcze coś chcesz o Judy Wood?
[01:40:12] - Tak. O Judy Wood i nie chcę tu obrażać żadnych naukowców, którzy mogli kończyć te same instytucje, które ona skończyła.
[01:40:19] - Wood. Nie Wood. Tak, proszę.
[01:40:21] - Okej, może są lepsi, może ona jest pośredniejszego sortu naukowcem. Tyle że jeszcze jest jedna rzecz, mniej źródło faktyczne, bardziej opinie. Jest taka strona Rate My Professor, gdzie mogą studenci swoich profesorów opisywać. Przeszukałem, jakie ona ma reviews i najwyżej oceniany, przytoczę, tu jest overall quality 1.0. Pozwolisz, że przytoczę. Tu są dwa zdania tego, jak ocenia student i to jest polecane jako najbardziej pożyteczny komentarz. Po polsku może powiem. Obudziła się ze śpiączki i zdecydowała, że jej powołaniem było być wykładowcą akademickim. Nie zna materiału i nie potrafi komunikować się ze studentami, nie potrafi skończyć ani myśli, ani zdania, jeśli w ogóle je skończy.
[01:41:15] - W którym roku został napisany ten komentarz? Podejrzewam, że jakoś niedawno, tak?
[01:41:19] - W 2005 roku.
[01:41:21] - W 2005.
[01:41:23] - Tak, 11.30.2005 tu jest data.
[01:41:27] - To obudziła się do czego? Ja nie wiem, czy ona wtedy już nie zaczęła tego robić. Trzeba sprawdzić.
[01:41:34] - Jest tu oceniona Judy Wood, profesor, w sensie aktywny wykładowca Engineering Department Clemson University, Clemson. I ma overall quality rating na 2,4.
[01:41:50] - 2,4 na 5, tak? 10.
[01:41:53] - 3 na 10 chyba. Trudno tu powiedzieć, bo tu nie ma żadnego review, który by przekraczał 5. Te piątki są za to, że nie wymaga obecności i nie wymaga notatek, że można zaliczyć za attendance. Tyle na temat tego. To nie są fakty, to są anegdoty. To są to, co ktoś wpisał.
[01:42:16] - Jasne, anegdoty. Ale czy słuchałeś filmów Judy Wood, czy coś oglądałeś? Wiesz, co ona ma do opowiedzenia?
[01:42:23] - Już się zapoznałem z tym, co ona mówiła, jak ostatni raz się przewijał ten temat. Bo to nie jest pierwszy raz, jak w Teorii Chaosu powraca temat 9/11.
[01:42:31] - Cały czas, tak.
[01:42:33] - Nie powiedziałbym, że to jest temat luźniejszy, dyżurny, bo to jest temat, do którego można wracać dużo razy. Tyle że w te 15 lat, jakby na to nie patrzeć, najpierw chce powiedzieć, że już powiedziano wszystko. Gdzie jest jeszcze miejsce, żeby cokolwiek dopowiedzieć, to pojawiają się szarlatani, którzy by tu chcieli jakąś swoją własną autorską teorię przeforsować, jak przy tym nieszczęsnym Smoleńsku czy innych rzeczach. Trochę myślę, że to może być jej rzecz, bo tu już ostatnim razem, jak była mowa o tym particle cannon z orbity, to stały słuchacz mówił o tym, że skąd by to wzięło taką energię, żeby wyparować ileś milionów ton gruzu.
[01:43:16] - Nie, to są inne teorie, że być może był wykorzystany tornado czy huragan. Tornado potężne, który był nawet większy od Katriny w danym czasie. Są zdjęcia satelitarne, można zobaczyć. On się nazywał, ten huragan, już to miałem zapisane. Zaraz wam podam. Chyba tutaj nie Nie mam teraz jak ten huragan się nazywał. Można sobie zobaczyć. Teraz wpiszę Judy Wood i Hurricane. Jak się nazywał? Jak się on nazywał?
[01:44:20] - Hurricane Erin.
[01:44:21] - Erin. To nie. Erin? Erin się tak...
[01:44:25] - Tak, September 11, 2001.
[01:44:26] - Ale nie, jednak nie. To jest słabszy.
[01:44:28] - To jest na jej własnej stronie.
[01:44:29] - Tak. To nie.
[01:44:30] - Judywood.com/erin.
[01:44:31] - To nie, on był słabszy niż Katrina, bo zawsze się siłę oznacza pierwszą literką. Czyli on jest słabszy niż Katrina, ale jednak i tak chyba mocny. Katrina jest na K, a Erin na E. Faktycznie słabszy. Trochę przesadziłem. Ale że on był zasilaniem energetycznym i tak jakby on był osłabiany, a ta energia poszła w ruch na te budynki, na odparowanie materiału budowlanego, który był w tych budynkach. Czyli taka teoria. Wyliczone to zostało na półtora gigawata potrzebnej energii do odparowania tych budynków. Półtora gigawata. Nie wiem, czy to dużo, czy mało.
Elektrownia wytwarza taką energię bezproblemowo. Na przykład ta elektrownia w Bełchatowie czy gdzieś tam.
[01:45:26] - Nie ma żadnej mowy. Ona robi coś, co dużo razy ludzie, którzy usiłują się doszukać dziury w całym czy jakiegoś spisku w niczym, łączą dwa niezwiązane ze sobą fakty.
[01:45:40] - To znaczy, ale konkretnie jakie fakty?
[01:45:45] - To, że był huragan, tornado i że był zamach World Trade Center. I to są dwie niezwiązane ze sobą rzeczy.
[01:45:54] - Tak naprawdę to chyba nie ona, tylko Jim Hoffman chyba, z tego, co pamiętam. Ona generalnie się nie zajmuje ani samolotami, ani huraganami, ani tymi sprawami. Ona mówi wprost, że nie rozumie tej technologii, ale ona rozumie zawalenie się budynków i jak to wszystko wyglądało.
[01:46:12] - Dobrze.
[01:46:13] - Tylko w tym znaczeniu. Ona opisuje, co potrzeba.
[01:46:16] - Ale jednak nagłówek na tej stronie jest „9/11 Weather Anomalies and Field Effects by Judy Wood”.
[01:46:23] - Tak, oczywiście.
[01:46:25] - Ona subskrybuje tą teorię.
[01:46:28] - Tak, subskrybuje. Poza tym jest taki naukowiec, znaczy naukowiec samozwańczy, może bardziej nie naukowiec, a inżynier samozwańczy, John Hutchinson, który robił różne doświadczenia z polami elektromagnetycznymi. I on robił doświadczenia, że zwykła materia stawała się formą plazmy. To znaczy, że mogły przez siebie przechodzić przedmioty. Na przykład można było połączyć drewno z metalem. Normalnie nie połączysz tego. Nie dasz rady tego.
[01:47:02] - Są takie spawarki wibracyjne, które mogą spawać ze sobą wszystkie materiały. Tylko że tego się nie robi, bo to jest wątpliwej jakości łączenie. Ale można w teorii zaspawać drewno ze sobą albo drewno z innym materiałem.
[01:47:17] - Tak, ale ja mówię, że przejście przez materiał. Tak jak przez ścianę mógłbyś przejść. Czyli w odpowiednie wibracje czy w odpowiedni stan materii. To się nazywa plazmą, bo plazma ma elektrony w plazmie, one są oderwane i wtedy możesz przez ścianę przejść. Jeżeli ze ściany zrobisz strukturę plazmatyczną w ścianie, to przez ścianę przejdziesz, bo to elektrony blokują przejście.
[01:47:42] - Są takie rzeczy możliwe i to wiemy. Tylko że one są możliwe tylko i wyłącznie w skali kwantowej, nie w skali realnej dla nas.
[01:47:48] - Właśnie. A pan Hutchinson robił to w skali normalnej i w skali takiej mniejszej wiem, że robił też Jerzy Dora. Jest taki specjalista, jeden z lepszych specjalistów na świecie od plazmy. Jerzy Dora ma laboratoria swoje w Polsce i on dla NASA robi różne rzeczy. Produkuje, bo NASA nie potrafi wyprodukować takich rzeczy, jak on produkuje. Pan Jerzy Dora opowiadał o tym, że on słyszał o tym Hutchinsonie, o tych sprawach i on mówił, że on nie może tego potwierdzić, bo takich rzeczy on nie robił, ale wie, że na mniejszą skalę potrafił takie łączenia robić. Ja się nie znam zupełnie, to jest fizyka XXI wieku. I Hutchinson robił te doświadczenia, mówił o nich i też mówiła o tym pani Judy Wood. Oni się chyba też z tego, co wiem, musiałbym sprawdzić, bo już nie pamiętam, czy oni się spotkali, czy nie, czy rozmawiali ze sobą, ale chyba rozmawiali właśnie Hutchinson i Wood. On tłumaczył dokładnie, o co chodziło w tych eksperymentach jego, a ona właśnie o 9/11, o tych sprawach z tymi budynkami.
I że być może była zastosowana technologia zbliżona do tej, którą u siebie testował i tworzył John Hutchinson.
[01:49:14] - Właśnie oglądam tę stronę pana Hutchinsona i wydaje się, że większość tych jego efektów polegała na tym, ta jego technologia robienia plazmy, że puszczał plazmę aka wysokie napięcie przez kawałek metalu, który był w tym momencie opornikiem. On się nagrzewał i się topił, i on go rozciągał. I to się u niego nazywało jellification. Takie coś. I tu przewijają się terminy jak transmutacja i inne. Coś tu jest na rzeczy i wątpliwej jest to jakości, tym bardziej że tu nie ma innej weryfikacji tego oprócz jego świadectw na to.
[01:49:47] - Tak, zgadza się. To nie są jednoznaczne rzeczy, ale mówię, można poskładać różne sprawy i stwierdzić, że coś na rzeczy jest. Fakt faktem jest, że te budynki rozpłynęły się w dużej części, bo to, co zostało z tych budynków, to naprawdę jest-
[01:50:07] - Jedna rzecz się zapomina, że co prawda są tam miliony ton tego gruzu i tak dalej. I to jak na przykład może przez solidny budynek przelecieć na wylot samolot?
[01:50:17] - Wtedy może. Jeżeli byś budynek tak właśnie zrobił plazmatycznie, to wtedy przeleci samolot. Czyli ten Hutchinsona efekt.
[01:50:25] - O jednej rzeczy zapominasz. Wydaje mi się, że taki budynek to nie jest solidny kawał betonu, pełny w środku, tylko taki budynek składa się w większości w środku z pustej przestrzeni, gdzie są przestrzenie biurowe.
[01:50:38] - Stalowej ramy, tak.
[01:50:40] - I tak dalej. Nie wydaje mi się to takie nieprawdopodobne, żeby w momencie uderzenia nie mogło to przeniknąć na drugą stronę.
[01:50:53] - Razem z dziobem. A wiesz, z czego jest dziób zrobiony?
[01:50:57] - Z metalu.
[01:50:58] - Nie, z plastiku. Sam dziób jest z plastiku, a metal zaczyna się dopiero od szyby. Tam, gdzie szyba się zaczyna, tam się zaczyna metal. Widzisz, trochę się zaskoczyłem.
[01:51:10] - Możemy to sprawdzić.
[01:51:12] - Można sprawdzić, proszę bardzo.
[01:51:15] - Jaki to był samolot? Boeing?
[01:51:18] - Boeing, tak. 767. Proszę sprawdzić.
[01:51:26] - W sumie tyle mam do powiedzenia, że nie należy ufać na ślepo temu, co Judy Wood mówi.
[01:51:37] - Ja mówię, najlepiej po prostu sprawdzić. Ona pokazuje też w formie zdjęciowej, jak to wszystko wygląda. Ja nie mogę tego pokazać wam, tylko powiedzieć. Po prostu zobaczcie sobie, co ona pokazuje i o czym mówi, bo ona mówi prawie trzy godziny. Przedstawia tą całą sprawę dokładnie z punktu widzenia naukowca, jak to widzi. I ona nie mówi o żadnych hologramach, samolotach i tak dalej. Mówi, żeby to odrzucić, że nie wie o tych sprawach i skoncentruje się tylko na tym, co tutaj się stało z budynkami, na tej sprawie. I to jest po prostu porażające. Jak oglądałem jej wywody i tak dalej, to dla mnie jest jednoznaczne. To świadczy o tym, że ona po prostu odkryła to, jak to było.
[01:52:23] - To, co ona zasadniczo mówi, to jest to, że jeśli założymy, że jest technologia, jak to ona mówi, fali skalarnej.
[01:52:35] - Nie, odwrotnie. Nie, ona tego nigdy nie powiedziała. Ona powiedziała tak, od końca. Nie, że założymy, że to jest, bo ona nie wie, jaka broń, czy to taka była, czy siaka, czy inna. To jest na samym końcu. Na samym początku jest to, że mamy budynki, uderzenie samolotów i później te budynki zaczęły po prostu nie walić się, tylko powoli od góry jakby niknąć i walić się też trochę, ale to walenie się budynków było też w tym samym czasie, jakby one odparowywały. I stąd właśnie było tyle popiołu. Cały Manhattan był po prostu w popiołach.
[01:53:16] - Okej, ale tu mi się wydaje, że kilka rzeczy-
[01:53:18] - Nieparzących popiołach, czyli ten popiół, który nie parzył. A przecież taki popiół-
[01:53:23] - Ale tu kilka czynników, wydaje mi się, działa. To jest jedno to, że takie budynki nie tylko są budowane po to, żeby się spontanicznie nie zawalić albo żeby przetrwać jak Empire State Building, że o to się rozbije sterowiec albo coś takiego. Tylko one są też budowane z myślą o tym, że jak się buduje wieżowiec w centrum miasta, one są budowane tak, że gdyby się miał złożyć, to żeby się złożył na siebie, a nie żeby się jak karykaturalna jakaś wieża kipnął na bok i zrobił nieporządek. To jest jedno. Drugie to jest to, że kiedy budynek się wali na siebie, to on działa sam na siebie jak kruszarka kamieni. I im więcej gruzu bierze w tym udział, tym drobniej się ten gruz zmielę. I to wydaje mi się duży czynnik.
[01:54:07] - To po co używa się ładunków, żeby to się tak zawaliło zawsze w tych budynkach? Trochę chyba nie masz racji, że jednak budynek jest zrobiony, żeby się nie zawalił właśnie, że trzeba używać ładunków właśnie po to, bo budynki są bardzo wytrzymałe.
[01:54:22] - Ale o to chodzi, że w kontrolowanym wyburzaniu, jak się w kontrolowany sposób wyburza budynki, często się burzy budynki, które były Teraz najczęściej się wyburza budynki budowane metodą staroświecką, bez takiego planowania. I po drugie, to nie jest tak, że można bombę przyłożyć byle gdzie, żeby się ładnie złożył, tylko trzeba zaplanować to wyburzanie tak, jak się budowało w sposób planowy. Nie można podjechać z jednej strony i jednej ściany nośnej obalić buldożerem, tylko trzeba go w tak samo kontrolowany sposób wyburzyć, jak się go postawiło, żeby on się złożył równo. I w tym jest nauka. I tym się zajmują inżynierzy, żeby to wszystko ładnie działało. I to nie jest tak, że może być gdzieś w budynku, jak World Trade Center czy Empire State Building, jakaś zawleczka, którą wyjmiesz i to się złoży jak origami. Chodzi głównie o to, żeby ten budynek się nie burzył pod żadnym pozorem, ale jak już go będziemy burzyć, to go trzeba burzyć z głową.
[01:55:21] - Dokładnie tak jest. Tak jak WTC 7. To ja powiedziałem, nie ty.
[01:55:27] - Tak, coś mówię.
[01:55:29] - Nie, ale WTC 7 przecież się też zawalił sam. Nie było żadnego kontrolowanego wyburzenia, po prostu zawalił się. Samolot tam nie uderzył, ale terroryści byli tak dobrzy, że dwoma samolotami trzy budynki zawalili. To się nazywa sprawność. A słyszałeś? WTC 7 się też zawalił.
[01:55:45] - Wiem.
[01:55:46] - Tego samego dnia.
[01:55:47] - Zawalił jeszcze budynek obok tego, nie?
[01:55:50] - Tak. I jeszcze ogłoszono już jego zawalenie przed zawaleniem jeszcze.
[01:55:56] - A to są takie rzeczy, nie wiem, czy można to brać za dobrą monetę, bo-
[01:56:00] - Przejęzyczyła się troszkę.
[01:56:02] - Nie, w momencie, jak się to wszystko działo, to przecież był taki natłok informacji i tu wszystko sekunda po sekundzie.
[01:56:08] - Ale wyraźnie powiedziała WTC 7. Ona nie powiedziała, że zawalił się budynek jakiś. Tylko powiedziała, że budynek WTC 7 się zawalił.
[01:56:18] - To nie wiem, do jakiego konkretnego tego się teraz odnosisz, bo tu temat-
[01:56:22] - Jest transmisja BBC w internecie, można sobie zobaczyć. Była transmisja BBC, są świadkowie. Ja nie wiem, bo nie miałem telewizji wtedy, jak i dzisiaj nie mam telewizora i wtedy nie miałem telewizora. Ale są świadkowie, którzy to widzieli, że to było po prostu faktycznie, jak jeszcze WTC 7 był i w ogóle nikt nie wiedział, że on się ma zawalić. I się nie zawalił, a chwilę później po prostu się zawalił. To było genialne. Myślę, że mogło to być jednak tak, że wyszła przed szereg. To znaczy zły timing tutaj akurat zadziałał, że miała to powiedzieć po.
[01:56:57] - WTC 7, jak się popatrzy na mapkę, to gdzie twoim zdaniem budynek WTC 7 znajduje się w stosunku do wież?
[01:57:08] - Dosyć blisko chyba on był.
[01:57:10] - Dokładnie za płotem i to jest przez ulicę, i to wąską. Tak że nie wiem, czy tu nie mogło mieć do czynienia coś z wstrząsem. Trudno powiedzieć. My tu jesteśmy laikami.
[01:57:23] - Fachowcy mówią, że było kontrolowane wyburzenie.
[01:57:26] - I nie mogę się ani ja, ani ty wypowiedzieć jak alfa i omega na ten temat, że on został wyburzony czy zawalił się z tych lub innych względów, bo my tego nie wiemy i cokolwiek tu będziemy mówić, to jest hearsay i nie ma żadnej wagi.
[01:57:40] - Fakt faktem, że się zawalił, a samolot w niego nie uderzył. A inne budynki dziwnym trafem nie. W WTC 7 wiesz co było? Wszystkie machlojki Wall Street.
[01:57:58] - Ale przecież są zdjęcia budynków, które były dotknięte przez zawalenie się World Trade Center i one się głównie złożyły na siebie. A to, co się nie złożyło, złożyło się na budynki i na ulice obok. I to nie jest, że one były niedraśnięte.
[01:58:16] - Ja nie powiedziałem tego.
[01:58:17] - Mają zniszczone elewacje, wszystko, ale nie kipnęły się, jak mówię, jak karykaturalne wieże, tylko zostały dotknięte wstrząsami, pożarem i innymi takimi względami.
[01:58:29] - Tak. A WTC 7 niestety poległ.
[01:58:35] - Ale jak popatrzysz, budynek za nim też został dotknięty i nie wiem, czy ci wysyłać mapkę. Budynek za nim też został i wygląda na to, że po prostu się składały wieże trochę w tamtym kierunku.
[01:58:50] - Składały się, nie składały. Ale mówię, tamte inne budynki przetrwały. Ale fachowcy mówią, że po prostu WTC 7, od wyburzania budynków, potwierdzają, że WTC 7 był przykładowym wyburzaniem budynku.
[01:59:11] - A co do tego, co fachowcy mówią, to są jedni fachowcy.
[01:59:15] - Jest taka organizacja 9/11 Architects for Truth. To takie organizacje.
[01:59:24] - For Truth właśnie. To są ci wszyscy truterzy tak zwani.
[01:59:27] - Ale to są specjaliści.
[01:59:29] - I to są tacy sami fachowcy.
[01:59:31] - Jak Judy Wood.
[01:59:33] - Takie organizacje dobierają sobie fachowców w ten sam sposób, w jaki Macierewicz dobiera sobie fachowców. Dobiera sobie takich fachowców albo sami tacy fachowcy trafiają do tej instytucji, którzy już bez badania się zgadzają z tą lub z inną wersją wydarzeń.
[01:59:52] - Dobrze, to wyjaśniliśmy. Jesteś sceptyczny co do 9/11.
[01:59:57] - Znaczy nie był sceptyczny.
[01:59:58] - A co z Washingtonem? A co z Pentagonem? Czy tam też uderzył samolot?
[02:00:04] - Z Pentagonem?
[02:00:06] - Tak.
[02:00:07] - Nie wiem.
[02:00:08] - Samolot uderzył. Oficjalna wersja mówi samolot z ludźmi na pokładzie. Tylko że to był inny troszkę samolocik.
[02:00:15] - Nie wiem, jak jest zbudowany. Wiesz, mi się nie wydaje, żeby tam latali japońskimi samolotami z drugiej wojny, który by zostawił dokładny odcisk wszystkiego na burcie. Wiesz, jak to jest? Nie wiem, czy jeśli tu mamy gdybać, to nie wiem, czy można wykluczyć taką opcję, że na przykład Pentagon może broni jakaś tarcza antyrakietowa, jak tu kraje europejskie ma bronić tarcza antyrakietowa.
[02:00:43] - Ale nie dało rady.
[02:00:44] - Samolot przeleciał na tyle blisko, że go zestrzelili, że doleciały tylko jakieś okruchy do Pentagonu. Wiesz, o co mi chodzi?
[02:00:55] - Nie dali rady zestrzelić ze względu na to, że uderzył w Pentagon.
[02:01:01] - Coś uderzyło, ale czy to był kompletny czy niekompletny, to jest trudno powiedzieć. My nie mamy wszystkich faktów. Możemy sobie mówić.
[02:01:14] - Ale przechylamy się przecież do oficjalnej wersji, tak?
[02:01:19] - Nic takiego nie mówię. Nie wykluczam, że tu się nic nie stało, tylko mówię, że wersja doktor Judy Wood jest tak bardzo nieprawdopodobna, ona jest tak bardzo niewiarygodna, że do niej się w kółko odnosić, wydaje mi się błędem i opieranie wszystkiego, co będziemy mówić na tym, co ona mówi i opieranie się na fałszywych przesłankach może nas doprowadzić tylko do fałszywych wniosków.
[02:01:42] - A czy widziałeś dokumentację wideo i zdjęciową? To, co przedstawia pani Judy Wood? To ja polecam ci się do tego odnieść.
[02:01:50] - Widziałem część z tego, ale to są siedmiogodzinne wykłady.
[02:01:55] - Dobra, a co z tymi samochodami? Co się stało z tymi samochodami? Czemu one wyglądają, jakby w tosterze były?
[02:02:00] - Nie wiem, o jakich samochodach mówisz teraz.
[02:02:02] - Jeden na drugim na przykład kanapki zgniecione, jakieś w ogóle połowicznie spalone, szyby porozwalane w tych samochodach.
[02:02:11] - A widziałeś, jaki był wybuch fabryki chemicznej w Chinach parę lat temu? Czy fabryki samochodowej, czy coś takiego? Hektary samochodów przepalonych, pozgniatanych, bez szyb, bez niczego, osmalone. I to mi się wydaje mogą być konsekwencje pożaru, gruzu w powietrzu i innych takich rzeczy. Nie wiem, nie badałem żadnych tych rzeczy osobiście, mogę spekulować tylko w takim samym zakresie jak ty.
[02:02:39] - Trzeba było zobaczyć, bo tam w bardzo dziwny sposób jest część samochodów taka, obok normalnie Bez żadnych niemalże śladów obok samej wody. To bardzo dziwne jest.
[02:02:53] - Jest tu teoria chaosu, jest tu losowość pewna. To jest jak w czasie huraganu może drzewo się obalić czy w czasie gradu może twojemu sąsiadowi grad potłuc szyby w oknach, a tobie nie. No to co?
[02:03:05] - No może. Świadkowie zresztą też mówili o tych ogniach, które nie parzyły, które się paliły. Jednak zwykły pożar nie jest w stanie czegoś takiego zrobić, więc to są po prostu wtedy albo energie elektromagnetyczne, tak jak masz na przykład żarówkę ledową. Ona nie parzy. Ona jest zimna, a jest jednak plazma. Jest zimna, jest plazma.
[02:03:28] - Jest w Indiach rzeka, która się pali, bo jest w niej tyle nieczystości, że po prostu metan się zapalił. Co dokładnie się paliło? Czy to były opary karoserii, które się paliły na zielono w niskiej temperaturze, bo mają różne kolory ognia, różne temperatury.
[02:03:44] - Są świadkowie, którzy przeżyli właśnie zawalenie się budynków i opowiadali bardzo dziwne rzeczy. A słyszałeś o strażakach, którzy byli w budynku i widzieli snop światła? Którzy przeżyli zawalenie budynku i przeżyli.
[02:04:02] - To są różne rzeczy, które ludzie widzą w sytuacji...
[02:04:05] - Oni mówili, że są tutaj. „Ale gdzie jesteście?” „Jesteśmy w WTC” — to chyba było WTC2, już nie pamiętam, czy jeden to był, czy dwa. „Ale gdzie? Gdzie? Nie ma wież.” A on mówi: „Jak to nie ma wież?” Oni mówią: „Nie ma.” „Ale gdzie jesteście? Przecież wieże się zawaliły.” I oni tam wychodzą i faktycznie został tylko taki fragmencik, w którym oni przeżyli.
[02:04:27] - A propos tych ogniów jeszcze, czy można na przykład wykluczyć takie zjawisko jak ognie świętego Elma, które się standardowo zdarzają na statkach, ale mają największe powiązanie z tym, że się pojawiają na różnych rzeczach, które mają skłonność do przyciągania ładunków elektrycznych przed burzami, czy jak jest wysoki ładunek elektryczny w atmosferze i inne takie rzeczy. I kiedy budynek by się walił wielki, jest kupa metalu, on się rusza wzajemnie. Czy nie mogłoby zaistnieć takie, a nie inne oddziaływanie elektromagnetyczne, które by mogło wywołać na małą skalę takie coś?
[02:05:09] - Może tak, może nie.
[02:05:10] - To są dzikie spekulacje.
[02:05:11] - Jasne, ale promieniotwórczości.
[02:05:14] - Głównie morskie, a nie na przykład lądowe.
[02:05:16] - Tak, ale z promieniotwórczością.
[02:05:19] - Z promieniotwórczością co?
[02:05:22] - Promieniotwórczość wykryto na miejscu. To już nie jest takie proste. To już nie wystarczy tylko paliwo samolotowe i zawalenie budynków.
[02:05:30] - To nie ma coś wspólnego normalnie z właściwościami betonu i innymi takimi rzeczami?
[02:05:38] - Jeżeli sam beton oczywiście jest promieniotwórczy, ale wykrywasz ilość substancji promieniotwórczych w standardowych materiałach się nie zmienia. Nawet jak pożary są, to się nie zmienia. Natomiast tam była zbyt duża ilość tego. Czyli promieniotwórczość była nadzwyczajnie wysoka w stosunku do tego, co powinno być.
[02:05:59] - Co to znaczy nadzwyczajnie wysoka?
[02:06:02] - To badania były wykonane.
[02:06:03] - Promieniotwórczość jest na granitowym rynku w mieście, bo granit jest promieniotwórczy z natury.
[02:06:08] - To ja właśnie ci tłumaczę, że była zbyt wysoka w stosunku do zwykłych materiałów budowlanych. Bo beton też jest promieniotwórczy. Kusz jest bardzo promieniotwórczy. Tam masz radon w kurzu. Ale nie mówimy o takiej promieniotwórczości, tylko większej. Wykryto izotopy.
[02:06:26] - Jakiego rzędu to są wartości?
[02:06:28] - Nie wiem dokładnie. Wykryto. Można poczytać w internecie, jak były robione te badania, bo to oczywiście były robione badania, oficjalne zostały utajnione.
[02:06:40] - To znaczy zostały oficjalne badania utajnione, to de facto nie wiemy, jakie były wykryte promieniowania, o ile w ogóle.
[02:06:50] - Nie. Wiemy, bo to były robione badania dużo później, na przykład miesiące po. I to można było wykrywać, bo na początku było wszystko odizolowane, nie można było tam przebywać, nic zrobić. Ale później to już stopniowo dopuszczali ludzi i tak dalej. Tak to wygląda. Tutaj polecam kogoś, kto się zna, żeby sobie zobaczył. To chyba chodziło o stront i stront-ces. To są takie popularne pierwiastki, które poświadczają, że ktoś tam się bawił z promieniotwórczością, to znaczy z przekształcaniem jednych substancji w inne, czyli fizyką jądrową.
[02:07:32] - Myślę o tym, jakie by mogły być jeszcze powody, dlaczego mogłaby spontanicznie wzrosnąć promieniotwórczość. Czy na przykład nie było w World Trade Center jakichś urządzeń medycznych czy czegoś, które często korzystają z różnych izotopów przecież.
[02:07:49] - Nie sądzę. Wiadomo, człowiek mógłby mieć w zastawce serca jakieś baterie nuklearne czy coś.
[02:07:56] - Raczej nie mają baterii nuklearnych w rozrusznikach, ale wystarczałaby maszyna rentgenowska.
[02:08:02] - Nie? Właśnie są chyba. Nie słyszałeś o tym, że są właśnie baterie nuklearne?
[02:08:07] - Nuklearna bateria w rozruszniku? Pierwszy raz słyszę. Akurat mnie to nie interesuje.
[02:08:12] - One są najlepsze. Wiesz dlaczego? Ale wiesz, dlaczego takie baterie są? Wiesz dlaczego takie baterie?
[02:08:20] - Bo nie trzeba ich wymieniać.
[02:08:21] - Właśnie. A ta bateria jest wewnątrz organizmu i ona oczywiście uszkadza organizm trochę, ale ta promieniotwórczość jest bardzo mała, niewielka, bo to są takie baterie, które to nie jest polon jakiś czy jakieś tego typu rzeczy, czy tor, jakieś takie mało szkodliwe i w bardzo małych ilościach, ale na tyle, że ta bateria po prostu działa do końca życia człowieka. Nie trzeba jej wymieniać, bo starcza na kilkadziesiąt lat. Czy ileś tam. Nie wiem dokładnie, to trzeba by sprawdzić, ale tak jest. Nie wymyślam sobie. To są fakty.
[02:08:59] - Sprawdzę to i ci jeszcze napiszę, bo brzmi to dla mnie jak science fiction. Czy to jest może jakiś projekt, czy coś takiego?
[02:09:06] - Nie, to są normalnie baterie nuklearne, są używane w zastawkach do serca. W tych rozrusznikach, czy jak to tam się nazywają. Raczej nie w zastawkach, tylko w rozrusznikach. Ja się nie znam na tym.
[02:09:23] - Domyślam się, że mogłoby zmienić. Nie mówię, że to jest nic takiego, ale myślę, że może już możemy robić takie baterie, ale się ich nie robi de facto.
[02:09:36] - Baterii się nie robi, bo baterie były na przykład Paul Brown zaprojektował baterie, tylko takie do samochodów, że mogłeś sobie taką baterię wrzucić do samochodu i one były niesamowicie wydajne. 10 000 bardziej wydajne niż te, które się dzisiaj produkuje baterie nuklearne. Ale niestety miał wypadek i nie żyje już od dawna. Od lat 90. nie żyje. Tak to bywa. Nie można zbyt daleko iść do przodu. Można zastawki do serca czy baterie do rozruszników serca i tak dalej robić, ale nie można baterii nuklearnych do rzeczy użytkowych dla każdego. Tak to nie może być. Dobrze.
Słuchaj, ja dziękuję ci za te wszystkie sceptyczne.
[02:10:14] - Jedno co tu bym chciał, żeby zostało wyniesione z tego produkowania antenie, żeby tu nie brać bezkrytycznie tego, co mówi Judy Wood.
[02:10:21] - Nie, inaczej. Przesłuchajcie sobie, co mówi, obejrzyjcie dokładnie, co mówi. Ja wiem, że jest po angielsku, po polsku chyba nie ma. To, co mówi Judy Wood. Wpiszcie Judy Wood albo znajdźcie Teorię chaosu. To, co wcześniej o Judy Wood robiłem i są tam odnośniki do tych jej filmów, na YouTubie jest dużo, można sobie obejrzeć, zobaczyć materiał zdjęciowy, samemu ocenić. Po prostu tak jak normalny człowiek.
[02:10:44] - Dobrze, to tyle bym chciał, a żeśmy zeszli na baterie atomowe, zapytam, jak tam Magrav?
[02:10:52] - Na Magravie dzisiaj będziemy rozmawiali. Jeszcze nie zacząłem robić, ale będzie. Nie bójcie się. Najpierw przetestujemy healthpeny i wam opowiem o tym wszystkim, o healthpenach, a później.
[02:11:03] - A rozważałeś może, żeby jakiś osobny kącik w audycji temu poświęcić? Bo nie wiem, czy słuchacze.
[02:11:10] - Będą, ale nie w Teorii chaosu.
[02:11:12] - Nie w Teorii chaosu.
[02:11:13] - Będzie niespodzianka, jak ruszymy z tym wszystkim, bo to mówię, ja nie jestem za to głównodpowiedzialny, ja tylko tak jestem dodatkowo.
[02:11:21] - Bez dalszych spoilerów dajmy się zaskoczyć.
[02:11:23] - Będzie warsztat, będą naprawdę niesamowite rzeczy opisywane, pokazywane, takie rzeczy, które się filozofom nie śniły, jak to mawiał Szekspir.
[02:11:34] - A to kamień filozoficzny. Złoto będziesz robił, tak?
[02:11:37] - Będziemy złoto robić, będziemy wszystko robić.
[02:11:40] - O kurka, to widzisz.
[02:11:42] - Platyna, złoto, wszystko. Srebro. Srebro to nie, bo za tanie.
[02:11:48] - A chciwość się włącza. Już tyle miałem do powiedzenia. Miło się gadało.
[02:11:55] - Ołów będziemy tworzyć też.
[02:12:00] - Tylko się nie zatrujcie. Ołowice dostaniecie i poszalejecie.
[02:12:04] - No tak, racja. Może rtęć, czerwoną rtęć tak zwaną. No nic, dobra. Dzięki Foxtrocie Malderze.
[02:12:13] - Do usłyszenia w takim razie.
[02:12:15] - Naczelny sceptyku III RP.
[02:12:18] - Bez takich tytułów. Dziękuję.
[02:12:22] - Dzięki. Trzymaj się. Cześć. Jest także tutaj nasz Foxtrot Malder. Nie wiem, jak za każdym razem zmienia, bo za każdym razem gdzieś tam coś powie. Dzisiaj było akurat dobrze, ale podejrzewam, że za tydzień pan Foxtrot Malder będzie gadał zupełnie jakieś rzeczy nieprzyzwoite i będzie trzeba znowu go banować. Mógłby zawsze po prostu tak robić. No i jest stały słuchacz. Dobrze, to odbierzemy stałego słuchacza. Witaj, stały słuchaczu.
[02:12:54] - Dzień dobry, jak mnie słychać?
[02:12:55] - Bardzo dobrze.
[02:12:57] - Linki dotarły?
[02:12:59] - Dotarły, tak. Super. Dzięki.
[02:13:02] - Jedną rzecz sobie WTC. Gdzie ta maszyna Bełchatowa ma 5000 megawatów. To tylko chciałem to powiedzieć.
[02:13:13] - Nie, półtora. 1500 megawatów tylko. Nie 5000, tylko 1500 megawatów.
[02:13:20] - 5 gigawatów.
[02:13:20] - 5 gigawatów? Nie. Półtora gigawata podobno wystarczy.
[02:13:24] - Ale nie mówię o mocy Bełchatowa.
[02:13:26] - A Bełchatowa. Tak, pomyliłem się. To trzy razy więcej Bełchatów ma.
[02:13:31] - Tylko takie z ciekawości. Huragan jest to dość rozproszona energia, czyli kolektor do pobierania tej energii. A w jakiej odległości był huragan od WTC?
[02:13:41] - Zabiłeś mi klina w tym momencie, wiesz? Był na Oceanie Atlantyckim.
[02:13:49] - Daleko. Im dalej jest mamy źródło energii, tym jest bardziej rozproszone, więc kolektor, który miałby tą energię pobierać, musiałby mieć bardzo duże rozmiary. Bo energia huraganu jest dość rozproszona. To jest ruch powietrza. A najsilniejsze to jest energia wody, czyli tego przyboru sztormowego, więc to musiałaby być elektrownia wodna pobierająca energię z fal. Więc gdzie ta elektrownia by miała być, która by pobierała tą energię z fal morskich?
[02:14:24] - Zaraz sprawdzę.
[02:14:26] - Takie po prostu na naszej płynności stanowią. I gdzie to urządzenie by się miało znajdować? Na lądzie? Na morzu? Jak strzelamy z poziomu morza, to musiałaby być dość blisko. Hipotetyczne urządzenie.
[02:14:43] - Huragan Erin był ile kilometrów?
[02:14:46] - Jak pamiętam zdjęcia z WTC pogoda była bardzo ładna wokół.
[02:14:50] - Ładna, ale huragan był obok jakby.
[02:14:53] - Ale jak daleko?
[02:14:54] - Właśnie ciężko mi ocenić. Nie mogę tutaj znaleźć. Jest to gdzieś napisane.
[02:15:00] - Energia huraganu, czyli nasz kolektor, który miałby tą energię pobrać z huraganu musiałby mieć bardzo duże rozmiary, żeby tą energię pobrać. Prościej by chyba było po prostu podłączyć się do linii wysokiego napięcia.
[02:15:13] - Też tak można było.
[02:15:15] - Podłączyć po prostu. Tylko gdzie to urządzenie miałoby stać? Trzeba tą energię pobrać. Im jesteśmy dalej od źródła, tym jest energia bardziej rozproszona.
[02:15:29] - Racja, racja. Słuchaczu, ja tu patrzę właśnie jak daleko. Nie znajdę w tej chwili, ile kilometrów było.
[02:15:34] - Ale z tego wynika, że jeżeli huragan jest w pewnej odległości, to jeżeli jesteś blisko, to pogoda się psuje w okolicy. Nawet jeżeli robią się chmury, lekki wietrzyk tego typu, a tam była pogoda bezchmurna, a huragan był dość daleko. Czyli im jest nasz źródło energii dalej, tym jest energia bardziej rozproszona. Takie gigantyczne musiałoby być urządzenie, które by pobierało tą energię.
[02:16:01] - Stały słuchaczu, ja nie szedłbym tak daleko w takim znaczeniu, że jeżeli faktycznie byłaby użyta taka broń, to jest fizyka, nauka XXI wieku to jest nauka, której my nie rozumiemy.
[02:16:12] - Ale my mówimy o kolektorze, który miałby pobrać tą energię.
[02:16:17] - Zgadza się.
[02:16:17] - Im jest bardziej rozproszona energia, tym musi być większy nasz kolektor, czyli to urządzenie, które miało pobrać energię. Potem trzeba ją zamienić prawdopodobnie na energię elektryczną i zasilić nasze działo. Dla mnie najlepsze to jest podłączyć urządzenie do linii wysokiego napięcia. Najprostsze urządzenia, a jakiś huragan, bo jeden-
[02:16:38] - W rozumieniu takim XX-wiecznym masz rację. Natomiast zobacz-
[02:16:44] - Fizyka, energia jest rozproszona, czyli musimy mieć duże urządzenie, które pobierało tą energię. A gdzie to urządzenie mogłoby stać? Bo nie możemy strzelać z poziomu ziemi. Czyli jakby to działo stało na ziemi, to ono musiałoby być blisko, blisko samej ziemi musiałoby być, bo jest krzywizna Ziemi. Trzeba by tą energię wystrzelić w górę, mieć satelitę na orbicie, odbić ją w stronę WTC i w ten sposób albo umieścić je na orbicie, czyli musiałby być albo reaktor jądrowy w urządzeniu, żeby zasilić, albo gigantyczne pole baterii słonecznych, tak jak jest na Alfie. Czyli musiałaby to urządzenie blisko ziemi.
[02:17:17] - Może jest tak jak mówisz, że potrzeba by było dużego tego.
[02:17:21] - Ja po prostu myślę analogicznie. Potrzebujemy 1,2 gigawata. Trzeba wziąć skądś te 1,2 gigawata. Czyli albo bierzemy go normalnie z sieci krajowej, czyli podkręcić na przykład jakąś elektrownię na wyższe obroty. To wtedy to było o godzinie 10:00, więc wtedy jeszcze nie było szczytu poboru, więc była rezerwa w sieci energetycznej. Gdzie to nasze działo? Trzeba by je postawić. Gdzie one mogłoby stać? Czyli musi być w zasięgu wzroku WTC, żeby do niego strzelić. Czyli mamy dwie możliwości albo podłączamy się do linii wysokiego napięcia i strzelamy do WTC.
Działo musi widzieć WTC. Albo trzeba mieć satelitę na orbicie, żeby odbić wiązkę energii, która by trafiła w WTC od góry. Ja po prostu biorę to na logikę. Żeby mieć 1,2 gigawata, musimy to działo czymś zasilić. Musimy wiązkę odbić, jeżeli jest poza horyzontem, odbić tą wiązkę w stronę WTC. Albo musiałaby stać blisko, czyli ktoś to działo musiałby zauważyć. Ktoś to działo musiałby przyjechać na TIR-ze, musieliby ustawić, podłączyć do linii wysokiego napięcia i ją wtedy zasilić. Albo działo musiałby mieć własny reaktor jądrowy, żeby go zasilić.
[02:18:37] - Ja powiem ci tak. Stały słuchaczu, jasne, może tak jest, jak mówisz. Ja powiem ci, jak działają rozpraszacze chmur, cloud bustery. To jest według nauki bzdura i to nie działa. Ale ja nie mówię, że byłem świadkiem, bo widziałem tego typu rzeczy, ale-
[02:18:55] - Widziałem w telewizji.
[02:18:57] - Na przykład Pier Luigi Ighina co robił, rozpalał to śmigło. Małe urządzenie, które rozprasza olbrzymią chmurę. Znaczy rozprasza w sensie takim, że robi, kondensuje ją.
[02:19:09] - Chmura jest bardzo delikatna.
[02:19:12] - Ale jednak możesz jakimś małym urządzeniem, za pomocą małej energii.
[02:19:17] - Bo chmura jest delikatna, a nie jest to coś twardego.
[02:19:20] - Ale huragan, dobrze, huragan może ma większą energię, ale też jest sprawą delikatną, że jakbyśmy wiedzieli, to można by było go łatwo rozbroić, prawda?
[02:19:28] - Ale mówimy o pobieraniu energii z huraganu, a nie jego rozpraszaniu.
[02:19:32] - Jasne, ale to jest jednak jakoś powiązane ze sobą. Czyli mamy jakieś małe urządzenie, które potrafi wielkim obszarem po prostu zarządzać, wielkim.
[02:19:41] - Ale ono emituje, ono strzela w chmurę.
[02:19:45] - Coś strzela, nie wiadomo czym, nie wiadomo jak. Ale jednak tą energią jakoś tą chmurę rozprasza.
[02:19:53] - Ono energię dostarcza do chmury.
[02:19:54] - Tak. No i wiem, że proces jest odwrotny. Odwrotny trochę proces, ale nie wiadomo też skąd tą energię pobiera. Być może pobiera z samej chmury, czyli robi jakiś taki trik, wiesz, zupełnie-
[02:20:05] - My coraz bardziej wymyślimy coraz bardziej dziwaczną teorię, żeby dopasować do tego. Załóżmy, że potrzebuje 1,2 gigawata, potrzebujemy energii. Pytanie, skąd wziąć tą energię? Huragan jest bardzo daleko, czyli z bardzo daleka jakby teoretycznie-
[02:20:26] - Kawałek. On tam jest kilkaset kilometrów.
[02:20:29] - Dość daleko jest, bo pogoda była idealna, czyli huragan był za płotem. I w ten sposób, gdzie to urządzenie mogłoby stać? Gdzie ono by mogło być zainstalowane, żeby mogło razić WTC? Jeżeli blisko, czyli ktoś je musiałby zauważyć. Gdzie to mogło być urządzenie postawione?
[02:20:53] - Być może użyty był do tego jakiś statek, prawda? Statek z dużą aparaturą. No wiesz.
[02:20:58] - To mógłby być na przykład statek. Maszynowni na statku mają taką mniej więcej moc. Na bardzo dużych statkach jest taka moc, więc można by nawet częściowo zmagazynować część energii w superkondensatorach. Czyli popływamy. Jak dobrze pamiętam, to na nowych niszczycielach miało być 500 megawatów miała być moc elektryczna.
[02:21:23] - Ale stały słuchaczu, jeśli mogę coś powiedzieć tylko, bo o tym słuchacze nie wiedzą, w większości nie wiecie. To jest udowodnione. Jest ten huragan Erin. Może to przypadek. Ten huragan, którego moc narastała, aż do 10.10 i od 11.09 zaczęła maleć ta moc, czyli od pobrania tej energii. Na początku narastała energia huraganu do 11.09. Narastała moc, czyli siła tego huraganu, on się wzmacniał, a później od 11.09-
[02:22:07] - Ale często tak bywa, że huragany samoistnie..
[02:22:10] - Tak, ale może jest akurat tak, że jest jakiś tutaj, że wzięliśmy energię.
[02:22:16] - My teraz dopasowujemy.
[02:22:19] - Nie, ale to jest fakt. Ten huragan faktycznie tak się zachował.
[02:22:24] - Narasta i on samoistnie się rozpada, więc mogło dojść do normalnego zjawiska.
[02:22:30] - Mogło, ale później zmienił kierunek.
[02:22:34] - Bo się tak zdarzyło, że to naturalny huragan sam się rozproszył.
[02:22:39] - Tak, rozproszył się, ale potem od 11 zmienił kierunek.
[02:22:43] - Po prostu zjawisko naturalne pasuje nam do teorii, że był mega kolektor.
[02:22:48] - Czyli to się nazywa korelacja w naukach fizycznych.
[02:22:54] - Zjawisko naturalne skoreluje.
[02:22:55] - Może naturalne. Nie, to zjawisko naturalne było, ale jeżeli jest korelacja, musimy za tym iść dalej. Czyli jest jakaś poszlaka. Tak samo jak teorie spiskowe. Mamy korelację. Jeżeli masz trzy korelacje, to już nie jest przypadek.
[02:23:12] - Huragan samoistnie się rozprasza.
[02:23:15] - Oczywiście, że tak.
[02:23:16] - Samoistnie się rozpyla. To jest częste zjawisko.
[02:23:18] - Ale jeżeli mamy kilka rzeczy, które się ze sobą zgadzają w tym samym czasie.
[02:23:23] - Tylko zgadza, że huragan narasta i samoistnie się osłabił.
[02:23:31] - Ale zmienił kierunek.
[02:23:32] - Huragany też zmieniają cały czas kierunek.
[02:23:35] - Oczywiście, ale też jest korelacja.
[02:23:40] - Zjawisko naturalne wpasowało nam się w WTC. Dorobili do tego teorię, że był gdzieś mega kolektor, który pobrał te 1 gigawata z huraganu, zasilił jakieś urządzenie, tylko pytanie, gdzie ono sobie stało, to urządzenie? Czyli miał mega kolektor i pobrało energię z huraganu. A ja uważam, że jeżeli to urządzenie było, ono miało albo własne zasilanie, czyli na przykład duże silniki okrętowe, diesla, czy jeszcze możemy z okrętu podwodnego reaktor zwykły jądrowy zasilił, a nie jakiś mega kolektor, który pobierał energię z huraganu. A do dzisiaj nikt nie wpadł na pomysł, jak zrobić takie urządzenie i normalnie robić prąd, zamiast spalać węgiel. I do dzisiaj nikt nie wpadł na pomysł, jak zrobić takie urządzenie i zastosować je w normalnym życiu, żeby pobierać sobie energię z powietrza, ze zjawisk pogodowych. Do dzisiaj nikt nie wpadł na taki pomysł, jak to urządzenie miałoby działać.
[02:24:39] - Oficjalnie, Stały Słuchaczu.
[02:24:41] - Tyle czasu minęło, że ktoś nie wpadł na ten temat.
[02:24:46] - Ale do dzisiaj smugi chemiczne chemtrails są uważane za normalne smugi kondensacyjne przez naukowców, więc o czym my mówimy?
[02:24:56] - Nie wiem, czy w którymś Radio Paranormalium była dyskusja, jak jeden naukowiec zrobił badania, bo można zrobić badania widma światła. Czyli mamy jakąś substancję chemiczną, na przykład przechodzi przez to promieniowanie słoneczne i można zmierzyć skład chemiczny i to jest bardzo dokładna metoda, co się znajduje w powietrzu. To polscy naukowcy stworzyli takie urządzenie. Można sobie ustawić, można zmierzyć sobie skład powietrza, co się dokładnie składa na danej wysokości i to urządzenie było stosowane, badali, czy nie było skażenia w czasie Euro 2012 w Warszawie i zbadali smugi chemiczne. W Stanach naukowiec zmierzył i był normalny skład spalin samolotowych i to mierzył dłuższy czas, bo że nie trafił na smugi chemiczne, czyli tą chemię co rozpylali z samolotów ze specjalną końcówką i według jego badań to, co on mierzył to były normalne spaliny w samolotach.
[02:26:06] - Ale były też inne badania, uważam jeszcze lepsze, na zasadzie balonów i powietrza, które było ściągane z tych balonów i sprawdzane. I to naukowcy też robili w Stanach Zjednoczonych i wykryto substancje, które były bardzo toksyczne. Bar to jest toksyczny? Dobrze mówię?
[02:26:34] - Chyba tak.
[02:26:34] - On jest niekorzystny. Aluminium oczywiście wykryto w zwiększonych ilościach i różne inne substancje.
[02:26:42] - Aluminium mogło pochodzić, jak samolot leci te 900 kilometrów na godzinę, to może się aluminium złuszczy z tego, bo emitujemy aluminium w dużych ilościach do środowiska.
[02:26:56] - To było tak, było dużo.
[02:26:59] - Często jak korytarze powietrzne w tym momencie tam, gdzie samolot leci za samolotem, to może być nieco zwiększony poziom aluminium. To też trzeba wziąć pod uwagę, że jak samolot leci, to cząsteczki powietrza uderzają o skrzydła, o poszycie i mogą odrywać minimalne ilości tego aluminium.
[02:27:24] - Według mnie najlepsza metoda, ja wiem, że to jest spektrografia nieba i tak dalej.
[02:27:29] - To jest bardzo czułe urządzenie. Potrafią wykrywać.
[02:27:32] - Jasne, gwiazda gdzieś Może dobrze działa, może źle. Ale Stary Słuchaczu, poczekaj chwilkę. To jest metoda sondowania. Natomiast jeśli ty balonem ściągasz to powietrze, które tam jest i testujesz w laboratorium, to jest to dużo dokładniejsza metoda i lepsza. Ze względu na to, że chmury się zmieniają, to jest dynamiczny proces, gdzieś mogą być przekłamania. Natomiast jeżeli ty zbierzesz to powietrze i oczywiście dopełnisz, żeby na odpowiedniej wysokości zebrać to powietrze w balonie i tak dalej, są na to metody, i ściągnąć ten balon helowy i tak dalej, wtedy są to badania dużo dokładniejsze, bo bezpośrednio sprawdzasz to powietrze. To jest dokładniejsze niż spektrografia. Niektórzy może twierdzą, że jest inaczej. Ja pamiętam odcinek „Pogromców mitów”, gdzie testowano zużywalność paliwa, jakie jest lepsze. Czy więcej zużywamy paliwa, jak używamy klimatyzacji w samochodzie, czy więcej zużywamy, jeśli nie używamy klimatyzacji, ale otworzymy okno.
[02:28:54] - Oglądałem ten odcinek. Prawie wszyscy oglądają.
[02:28:56] - Komputer super dokładny, hiper pokazał, że jak używamy klimatyzacji, to mniej zużywa paliwa. A co zrobili „Pogromcy mitów”? Komputer komputerem, ale zróbmy swój najdokładniejszy test, jaki można zrobić, czyli nalali po prostu do bańki paliwa pełna i jeździmy dookoła i pierwszy, który stanie.
[02:29:15] - Podłączyli się do komputera pokładowego, a te komputery pokazują średnie spalanie. Producenci trochę fałszują.
[02:29:25] - Widzisz, czyli coś nie wyszło jednak. Stary Słuchaczu, daj mi dokończyć, jaki był finał. Finał był taki, że zrobili prymitywny test, taki łopatologiczny, który wykazuje, nalali na maksa jeden, drugi samochód i dookoła jeździli, który pierwszy padnie. I który pierwszy padł? Padł ten właśnie samochód, który miał włączoną klimatyzację, dużo, o litr chyba więcej czy pół litra. Dużo więcej zużywa taki samochód z klimatyzacją.
[02:30:01] - Te komputery pokładowe, które pokazują na desce rozdzielczej średnie spalanie, zaniżają to spalanie.
[02:30:07] - Tak, ale ci fachowcy byli przekonani, że tu się wszystko zgrywa.
[02:30:11] - Dane brali z tego komputera, po prostu podłączyli się do gniazda.
[02:30:18] - I co wykazało? Bzdury wykazało.
[02:30:19] - Nie z zamontowanego swojego przepływomierza na listwie paliwowej, tylko brali dane z tego komputera.
[02:30:26] - Zawsze trzeba łopatologicznie wszystko testować. Jak chcemy sprawdzić chmury, to trzeba wysłać balon albo ekipę w samolotach i tam badać bezpośrednio. Tak samo-
[02:30:37] - Mamy swoje czujniki skalibrowane, więc w tym momencie mówimy o swoich czujnikach, a nie z czyichś korzystał. Miał swoje skalibrowane czujniki. Teraz przechodzimy na to, a myśmy dyskutowali o WTC i o tej maszynie, gdzie ona mogła się znajdować. Moje zdanie, jeżeli było takie urządzenie, które strzeliło w WTC jakąś wiązką energii, potrzebowało 1,2 gigawata, to nie brało energii z huraganu jakimś megakolektorem, bo ten kolektor trzeba by gdzieś wybudować, a huragan był dość daleko. Tylko albo pobierało energię z normalnej sieci energetycznej, to było o godzinie 10, więc była spora nadwyżka mocy, albo jeżeli było to na statku, to po prostu w maszynowni były superkondensatory, bo to tylko impuls był i po prostu naładowali. Czy były dodatkowe generatory zamontowane na statku, diesle takie po dwa, trzy megawaty, są kontenerowe, ustawione na statku, 10 czy 15 takich kontenerów dodatkowo, albo był reaktor jądrowy z łodzi podwodnej.
[02:31:46] - Reaktory jądrowe są też na statkach, nie tylko na łodziach podwodnych.
[02:31:50] - To było albo na lotniskowcu amerykańskim mogłoby być zamontowane, mówię o oficjalnych, bo okręty cywilne nie mają żadnych reaktorów jądrowych, tylko normalne silniki diesla, prądnice napędzają i w ten sposób jest w tych najnowocześniejszych statkach w ten sposób zrobione, czyli napęd kombinowany, bo ma pewne zalety. Tak zwany napęd azypodalny mają statki, czyli mają silniki elektryczne, a silniki diesla napędzają prądnice i cały statek jest elektryczny. Czyli w tym momencie, jakby on gdzieś stał na kotwicy, to mamy całą maszynownię do dyspozycji. Jeżeli on stoi, nie płynie albo minimalną prędkością, więc mamy bardzo dużo mocy dostępnej.
[02:32:37] - Dużo mocy dostępnej. Stary Słuchaczu, nie wiemy, jak to jest. Wiemy, że się zawaliły te budynki i tutaj jest dużo pytań do tego zawalenia. Od tego trzeba wyjść, bo jaka to technologia była zastosowana, jeżeli faktycznie odparowywane były budynki, to jest science fiction dla nas.
[02:32:54] - Ja nie dyskutuję, jaki to był typ wiązki, tylko ja dyskutuję o zasilaniu urządzenia.
[02:33:02] - Tak, zasilanie. Czyli można to zrobić, jest szansa, żeby to zrobić.
[02:33:06] - Ja dyskutuję o tym kolektorze, który miałby teoretycznie pobrać energię.
[02:33:09] - Tylko nie zgadzasz się, że to pobrana energia z huraganu.
[02:33:13] - Ja o tym dyskutuję. Huragan był dość daleko. Gdzie ten kolektor, który miałby pobierać tą energię z huraganu, mógł być zainstalowany?
[02:33:23] - Nad morzem był ten huragan, więc na statku pewnie.
[02:33:27] - Ale gdzie ten satelita miałby być? Jeżeli tak daleko, to mamy krzywiznę Ziemi, więc jak strzelić ze statku?
[02:33:35] - Na satelitę. I satelita
[02:33:39] - Satelita musiałby być z tym lustrem.
[02:33:41] - Albo sieć satelitów może być też. Poszła.
[02:33:46] - Trzeba by tak wybudować sieć satelitarną.
[02:33:50] - Nie, one są, bo to są militarne satelity, one cały czas gdzieś tam krążą.
[02:33:54] - Nie, to musiały być specjalne lustra, które by odbiły tą wiązkę energii z dużą sprawnością. Czyli 90% wiązki musiałoby się odbić od satelity, czyli tak: pokonać opór atmosfery, bo atmosfera rozprasza różne wiązki energii, czyli na pewno atmosfera by trochę rozproszyła tą wiązkę.
[02:34:13] - Ale jeśli nawet była użyta wiązka, to by było niewidzialne promieniowanie, bo nie było widać żadnego promieniowania.
[02:34:19] - Atmosfera rozprasza każdy rodzaj energii, a czasami całkowicie blokuje. Pewne częstotliwości elektronicznej wiązka atmosfera albo całkowicie blokuje, albo się nie rozprasza.
[02:34:35] - Radiowych nie blokuje, prawda?
[02:34:37] - To musiałby być w tych zakresach. Trzeba by odpowiednie satelity czy odpowiednimi lustrami, żeby odbić z dużą efektywnością tą wiązkę i dokładnie wycelować w WTC, gdzie odbijamy od kilku satelitów. Jeszcze trzeba by ją skoncentrować, bo to dość wąski i musiałaby trafić w ten sposób. Czyli trzeba mieć specjalne satelity na orbicie. Trzeba by je wynieść ze dwa albo trzy lata wcześniej, ustawić na orbicie, ustawić statek lub ustawić na lądzie, bo wtedy jakby mieliśmy satelitę, to nie musimy mieć statku. Czyli gdzieś w Stanach na przykład przy jakiejś elektrowni postawić to urządzenie i wtedy strzelać do WTC. Strasznie dużo zamieszanie, żeby to wszystko pobudować i nikt by o tym nie wiedział, że coś takiego. Czyli wynieść satelity na orbitę, ustawić to urządzenie, czyli starty rakiet musiały być z tymi satelitami. Strasznie dużo ludzi musiałoby przy tym pracować, żeby to wykonać. O to chodzi, że wybudować satelity, wynieść satelity, sterować satelitami.
Po prostu ilość zaangażowanej siły ludzkiej, środków, tego wszystkiego jest strasznie dużo i nikt nie puściłby tyle twary, że taka gigantyczna operacja się odbyła logistyczna, żeby zburzyć WTC, żeby odciąć wiązki.
[02:36:01] - Tutaj słuchacz z Kanady pisze, że to mógł być w WTC7 właśnie ten kolektor, który się zawalił później. Nie wiem, który był zawalony później. Czyli WTC7, że był, a później WTC7, żeby nie było już dowodów, to go zawalili później normalnie już.
[02:36:23] - Tam pod ziemią koło WTC szła, tylko ja nie jestem pewien, dość duża magistrala energetyczna. Ona tam pół miasta zasilała, a o godzinie 10:00 zazwyczaj jest mały pobór mocy, więc teoretycznie można by dać na 100% mocy magistrali i byłby dość spory zapas mocy, żeby to zasilić.
[02:36:46] - Ja się ciebie już boję, bo ty już kombinujesz, ty już tę technologię wiesz, niedługo opracujesz i będziesz mógł użyć. A to naprawdę są niebezpieczne rzeczy. To Wieża Eiffla będzie można tak jak terroryści. Słyszałeś? Chcą Wieża Eiffla wysadzić, to będą mogli użyć tej technologii i wyparują Wieżę Eiffla.
[02:37:01] - Dzisiaj podali, w ostatniej chwili wypchany samochód butlami z propanem, butanem. W ostatniej chwili po prostu ich złapali za rękę.
[02:37:16] - Bójmy się Pana Boga. Na szczęście chyba piramidy nie będzie tak łatwo wysadzić. Jeszcze panu pokazuję jak się przemyca broń do Europy. Kałasznikowy, granaty, C4. Dziennikarskie śledztwo. Niech se pan to obejrzy. Nie trzeba żadnych służb specjalnych, wystarczy tylko mieć trochę kasy. Normalnie broń się kupuje. Kupują normalnie broń za grosze, za 200 euro.
[02:37:35] - Ale to każdy może. Nie chce mi się to panu obejrzeć. Nie trzeba służb specjalnych, żeby sobie mieć do Francji.
[02:37:43] - Odkładamy od tematu głównego.
[02:37:44] - Według dziennikarskiego śledztwa we Francji kałasznikowy i tego typu rzeczy jest polcznie.
[02:37:51] - Tak, ale już to zostawmy.
[02:37:53] - Niech se to obejrzy, tylko tyle do obejrzenia.
[02:37:57] - Jasne. Stary słuchaczu, ja ci dziękuję za te wszystkie informacje i sceptyczny głos w dyskusji.
[02:38:01] - To po prostu moje do tej teorii z tym działem strzelającym WTC moje mówiąc zapytania i po prostu drążę ten temat.
[02:38:13] - Jasne. A ja miałem już oficjalną wersję powiedzieć, że to wszystko to bzdury są, a teraz oficjalną wersję powiem.
[02:38:20] - Dobra, to rozpinam.
[02:38:21] - Dzięki ci, autostopem.
[02:38:22] - Pół oczywiście, bo ja zasnąłem sobie, czekając na audycję, więc pół sobie muszę odsłuchać.
[02:38:28] - To polecam później.
[02:38:31] - A jaka będzie dzisiaj debata niekonwencjonalna? Wie pan już? W Radiu Paranormalium?
[02:38:36] - Znaczy chodzi chyba o debata niekontrolowana.
[02:38:41] - Tak, niekontrolowana.
[02:38:41] - Nie wiem, nic nie dostałem informacji od szefostwa Radia Paranormalium, także nie wiem.
[02:38:48] - Za dwa dni będzie audycja na Radiu Paranormalium. Sobie odsłucham połowę. Przesłałem trochę pieniążków do pana we wrześniu.
[02:38:57] - O, dziękuję bardzo. Jeszcze nie zauważyłem, bo mówię, jestem cały czas teraz.
[02:39:01] - Na konto w banku.
[02:39:03] - Super, super. Wielkie dzięki, stary słuchaczu.
[02:39:06] - A mówi o tym telefonie, tym zwykłym. Gdzieś w Polsce jest telefon, który przesyła ten sygnał na Skype'a.
[02:39:17] - Tak. I coś tutaj nie działa.
[02:39:18] - A nie, bo mój brat tak samo miał na Skype'a dzwonienie, bo wyjechał za granicę i z tą przejściówką na Skype'a z jego telefonu są problemy normalnie cały czas. Bo próbowaliśmy się do niego dodzwonić na Skype'a i odwrotnie i się zawsze zacinało.
[02:39:38] - Kiedyś działało dobrze.
[02:39:39] - Taka natura tego rozwiązania technicznego.
[02:39:43] - No zobaczymy.
[02:39:44] - Kilka numerów brat podawał i się zawsze zacinało.
[02:39:48] - Spróbuję. Jeszcze będę pisał do tego providera, co się dzieje.
[02:39:53] - A jakby pan sprawdził, jaki jest koszt połączenia z Polski? Pan ma w domu zwykły telefon?
[02:40:00] - Nie. Tutaj mam komórkę, ale ten telefon jest wirtualny. To jest wirtualny telefon, który jest w Polsce.
[02:40:08] - Ja mówię, jakby był numer tam, jaki byłby koszt połączenia z Polski do-
[02:40:14] - To ja nie wiem jaki. Tyle co z Polski. To polski provider. Zależy, ile z Polski pobiera.
[02:40:20] - Bo Polacy w Unii Europejskiej, więc nie wiem, jaki byłby koszt połączenia, jakby dzwonić do pana, jakby miał pan zwykły telefon stacjonarny tam. Bo jak pan ma stacjonarny internet na kablu, to i telefon powinien pan mieć. Czy pan sam internet tylko wziął?
[02:40:35] - Nie, ja tylko internet mam.
[02:40:37] - To zapytać o połączenie telefonu zwykłego. Ile połączenie? Tak z ciekawości.
[02:40:44] - To dużo. Chyba musiałbym kilkadziesiąt euro dopłacać. To po prostu w pakiecie jest. Jak się już telefon bierze, to i telewizję dodają. Takie pakiety są.
[02:40:54] - To pakiet tylko telefon i internet.
[02:40:56] - To dla mnie 20 nawet euro miesięcznie więcej to też jest wydatek spory.
[02:41:00] - I przed podpisaniem umowy sprawdzić, jakie jest połączenie, ile koszt byłby z Polski dzwonienia na przykład z Tepsy do Irlandii. Jeżeli to by był niewielki koszt połączenia, troszkę droższy niż-
[02:41:16] - Jasne. Drogi słuchaczu, zostawmy te sprawy techniczne.
[02:41:19] - Problemów wtedy by nie było, bo ludzie dzwoniliby codziennie do pana.
[02:41:23] - Jasne. Przemyślę, jak to zrobić, zobaczymy. Jak to nie zadziała, to trzeba będzie jakiś inny pomysł.
[02:41:28] - Numer. Po prostu zrobić zwykły telefon stacjonarny u pana w domu i kto chce, to niech zadzwoni.
[02:41:32] - Zobaczymy. Może się uda. Dobra, dzięki ci, słuchaczu. Trzymamy się. Dużo z was dzwoni. Muszę to zrobić w tej chwili. Jeszcze jeden telefon odbiorę. Strasznie dużo telefonów. Nie można się w ogóle rozgadać. Czy właściwie może to dobrze, że więcej słuchaczy jest niż mojej gadki czasami nudnawej.
Dzwoni Maciek. Witaj, Macieju.
[02:41:59] - Cześć, Claude. Witam słuchaczy. Ja tak bardzo króciutko. Mam tylko taką wiadomość à propos tej radioaktywności, którą wykryto w tym World Trade Center. Sorry za mój głos, ale jestem przeziębiony. Chodzi o to, że nie wzięliście pod uwagę jednej rzeczy. Jeden słuchacz, ten sceptyczny, który dzwonił poprzednio, już wchodził w jakieś tematy urządzeń medycznych, a moim zdaniem odpowiedź jest bardzo prosta. To było 15 lat temu. 15 lat temu w budynkach tego typu montowano czujki przeciwpożarowe, które zawierały właśnie pierwiastki radioaktywne. I mi się wydaje, że to może być odpowiedź.
Niekoniecznie, bo sprawdziłem, jakich izotopów używano. Głównie pluton. Ty podawałeś jakieś inne izotopy?
[02:42:45] - Nie, tam wykryto właśnie takie bardziej dziwne rzeczy jak stront, cez. Przy wybuchu w Czarnobylu można było w Polsce wykryć cez i okazywało się, że jak ktoś zebrał grzybki w '86 roku, to one miały zwiększoną ilość cezu i strontu i nie były zbyt zdrowe do jedzenia. A ludzie jedli, bo nie wiedzieli, że grzyby kumulują te substancje radioaktywne.
[02:43:13] - Rozumiem. Tylko ten pluton to był jakiś trochę przeżytek, bo te czujki z plutonem zostały dosyć szybko zlikwidowane ze względu na to, że one stanowiły zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, dlatego że czasami z nich wysypywał ten pluton. Takie jajca były.
[02:43:30] - Ale to chyba strasznie mało tego plutonu musiało być, że to jest niegroźne raczej.
[02:43:35] - Bardzo malutkie ilości, ale weź pod uwagę, że w takim budynku, w takim wieżowcu tych czujek jest naprawdę kilkaset i stąd można zwiększoną radioaktywność wykryć w takim momencie, kiedy te czujki się porozsypują wszystkie. Podejrzewam, że tam już były jakieś nowocześniejsze, nie oparte na plutonie, tylko na jakimś innym izotopie radioaktywnym, ale ja bym szukał tutaj odpowiedzi właśnie w tych czujkach przeciwpożarowych.
[02:44:04] - Może być to rozwiązanie właśnie tej kwestii. Ja nie znam się na tym. Tylko to, co czytałem, że był stront i cez. Nie wiem nawet, jak to wykryto dokładnie, bo nie wystarczy mieć licznik Geigera, też trzeba mieć jakieś inne, spektrometr masowy czy coś tego typu, jakieś czujniki bardziej zaawansowane. Nie chodzi tylko o czujnik Geigera, bo nie wiemy wtedy, jaka substancja promieniuje.
[02:44:29] - Prawdopodobnie. Rzucam taki pomysł, że tu może tkwić rozwiązanie, ale to wcale nie jest powiedziane, że tak koniecznie musiało być, że to jest powód tej radioaktywności.
[02:44:40] - Jasne. A w jaką ty wersję wierzysz oficjalną?
[02:44:47] - Szczerze powiedziawszy nie chciałbym się wypowiadać na ten temat, bo ja jestem jednak dość sceptyczny.
[02:44:58] - Ale sceptyczny do sceptyków, tak? Bo my jesteśmy sceptyczni do wersji oficjalnej, teorii spisku. Sceptyczny do sceptyków. Czyli jesteś za wersją bardziej oficjalną?
[02:45:11] - Dokładnie. Może rząd amerykański faktycznie maczał w tym palce. Już niekoniecznie globaliści, ale rząd amerykański. Natomiast takie wyparowanie budynku to dla mnie jakoś nie przemawia.
[02:45:25] - To już jest taka bardziej pojechana teoria, bo są różne teorie, że one się normalnie zawaliły. Były samoloty, a nie hologramy, normalnie się zawaliły, nie było pytań. Tylko że tak naprawdę to byli pacy, czyli to byli kozły ofiarne, ci terroryści, a za tym stał rząd amerykański i tak dalej. To też jest teoria spiskowa. To też jest niedopuszczalne. Jak mówił Bill Clinton, ktoś mu zarzucił, że to rząd amerykański wysadził WTC, to on: „How dare you?!” „Jak śmiesz? Jak śmiesz w ogóle coś takiego powiedzieć? To jest zbrodnia przeciwko ludzkości. Mówienie w ogóle o tym, że rząd amerykański mógł zabić ludzi”. Tak samo Putin mówi: „Jak śmiesz powiedzieć, że rosyjskie władze wysadzały budynki w Moskwie?
Jak śmiesz w ogóle pomyśleć o czymś takim? To zbrodnia jest”.
[02:46:21] - Niestety nieraz się przekonaliśmy, że ludzie na wysokich szczeblach władzy nie mają skrupułów.
[02:46:27] - Najczęściej. A Clintonowie to w ogóle zabili już kilkadziesiąt osób podobno. Już odpalili. A teraz nawet w ostatnich miesiącach kilka osób odpalili.
[02:46:40] - Bardzo możliwe. Nie wiem. Przechodzę na osobę, bo jestem w pracy.
[02:46:42] - Jasne. Kurczę.
[02:46:45] - Koniecznie chciałem zadzwonić z tą jedną informacją.
[02:46:47] - Tylko się zapytam, czy z Polski dzwonisz?
[02:46:50] - Tak, z Polski.
[02:46:51] - Z Polski? To nocna zmiana, tak? Nocna zmiana. O tej godzinie. Kurczę.
[02:46:56] - Tutaj fabryka działa non stop.
[02:46:59] - Raczej nie spodziewacie się ataku terrorystycznego?
[02:47:02] - Nie. Mamy imigrantów z Ukrainy, a oni są raczej niegroźni.
[02:47:07] - Małe szanse. Chociaż niektórzy w Stanach Zjednoczonych, jak miasteczka 5000 mieszkańców, to pamiętam, Michael Moore chyba to przedstawił. Chociaż on po stronie globalistów jest. Przekonałem się później o tym, ale wcześniej podobał mi się, bo on właśnie mówił o tych sprawach, że to rząd Stanów Zjednoczonych stoi za 9/11 i pokazywał tych oszołomów amerykańskich, że jesteśmy bardzo zagrożeni teraz po zamachach z 11 września. „A ile mieszkańców wasze miasto ma?” „5000. Ale mieszkamy blisko Chicago.” Oni święcie do dzisiaj wierzą, ci ludzie w Ameryce, wiele osób, że są śmiertelnie zagrożeni atakami terrorystycznymi. Nawet miasteczka jakieś po 50 000 mieszkańców, po 5000 mieszkańców to dla nich już jest w miarę miasteczko, że są zagrożeni atakami. Ci ludzie mają wyprane mózgi.
[02:48:04] - Ja się zagrożony absolutnie nie czuję. Jeśli jakiekolwiek zagrożenie odczuwam, to ze strony obecnej władzy w Polsce. Ale nie będziemy teraz o polityce rozmawiali.
[02:48:11] - To najwięksi terroryści. Jasne. Dobrze. To dziękuję ci, Maćku.
[02:48:16] - Dzięki również. Pozdrawiam ciebie, słuchaczy i do usłyszenia.
[02:48:22] - Tak. Miłego weekendu. Trzymaj się. Cześć.
[02:48:24] - Dzięki. Cześć.
[02:48:26] - Czyli ta promieniotwórczość może być wyjaśniona w prosty sposób. Zawsze trzeba szukać najprostszych wyjaśnień. Ale trzeba to sprawdzić. Czy to te same pierwiastki promieniotwórcze, czy to, czy tamto. Bo może faktycznie to z tych serc. Znaczy serc, nie serc, ale tam było dużo takich biznesmenów, których było stać na takie rozruszniki. Rozrusznik przecież ma David Rockefeller, głowa rodziny. Ma taki rozruszniczek. On sześć operacji na sercu. Chyba ma.
Nie jestem na 100% pewien, ale ma. To jakby on był w tym World Trade Center przypadkiem, bo przecież on tam przebywał czasem. Rockefeller Plaza jest tam i tak dalej. I nagle wybuchłoby i on tam był, i to serduszko mu by poszło i te substancje promieniotwórcze by znalazł później jakieś. To po Rockefellerze. Ale go nie było. Żaden Rockefeller nie zginął. Bo jak mógł zginąć, jak sami oni wysadzali to World Trade Center? To jak mogli być? To przecież jest absurd.
Absurd gonii absurd. Nie może być Rockefeller, jeżeli organizator zamachu nie może być w budynku, który chce wyburzać ten organizator zamachu. To byłoby absurdalne. Jest z nami Czietnik. Witaj.
[02:49:37] - Witaj, Klaudzie. Właśnie dzwonię dlatego, że z tego, co słyszę, główną taką teorią przedstawianą w dzisiejszej audycji-
[02:49:43] - Że nie było samolotów, to były hologramy. Tak jest.
[02:49:45] - Że nie było samolotu.
[02:49:47] - Że UFO.
[02:49:50] - Że ogólnie ten huragan zasilał coś, że uderzyło to w te budynki.
[02:49:55] - Co za bzdury. Popatrz.
[02:49:58] - Moim zdaniem jednak była to wewnętrzna robota rządu USA lub jakichś ponadnarodowych struktur.
[02:50:04] - Dobrze, ty już idziesz za daleko, bo ty już nawet nie mówisz jak to zrobiono, tylko mówisz kto. A żeby powiedzieć kto, to już jest naprawdę bardzo skomplikowane, bo jeszcze powiedzieć jak jest prościej. Czyli to, że na przykład samolotów nie było, jest prostszą sprawą do rozstrzygnięcia niż to, kto za tym stał. Bo za tym stali przecież uzbrojeni — zaraz wam powiem dokładnie w oficjalnej wersji, na razie nie chcę nic mówić — uzbrojeni terroryści islamscy to zrobili.
[02:50:35] - To znaczy moim zdaniem byli to jednocześnie-
[02:50:38] - Czyli Al-Kaida to zrobiła.
[02:50:40] - Pozwolę sobie do końca. To byli jednocześnie terroryści islamscy i jednocześnie ci sami ludzie byli świadomie lub nie agentami CIA. Moim zdaniem ta komórka, która dokonała tego zamachu-
[02:50:55] - I zgodzili się na zamach samobójczy.
[02:50:58] - Po prostu zgodzili się dlatego, że łatwo jest islamistów do takiego zamachu przekonać. Ileś takich zamachów się zdarzyło.
[02:51:04] - Ale nie możesz być wierzącym dżihadystą Al-Kaidy i równocześnie szpiegiem CIA. Przecież to się nie trzyma kupy.
[02:51:10] - Ale chodzi o to, że ta komórka działała podobnie jak
[02:51:14] - Bojowa organizacja socjalistów rewolucjonistów w carskiej Rosji, gdzie tak naprawdę bojówka SR była kontrolowana przez Ohranę i Jewno Azew-
[02:51:26] - Wyjaśnijmy, Ochrana to była siepacz cara, tak?
[02:51:30] - Takie FBI carskie.
[02:51:34] - Bardziej chyba takie hardkorowe.
[02:51:37] - Tak.
[02:51:38] - A zabijali też, tak? Zabijali ludzi.
[02:51:41] - Tak, zabijali ludzi, jak najbardziej. I Jewno Azew, przywódca organizacji bojowej partii SR, był równocześnie agentem Ochrany i on z jednej strony robił zamachy na jakichś carskich dygnitarzy, a z drugiej wsypywał ludzi. I moim zdaniem ta komórka niby Al-Kaidy działała tak samo, że-
[02:52:03] - O tym rozmawialiśmy chyba kiedyś, czym był Jeżow, tak? Że też taki był, który był agentem niemieckim i zabijał Rosjan, a był przecież szefem Czeka. Czy nie? To się nazywał później nie Czeka, tylko NKWD chyba, tak?
[02:52:18] - Wcześniej jeszcze GPU.
[02:52:22] - To była hardkorowa organizacja już ta komunistyczna.
[02:52:26] - Właśnie ta Al-Kaida też. Może tam byli ideowcy jako tacy szeregowi członkowie, których użyto, ale mózgiem operacji był niby islamista, a tak naprawdę postawiony przez CIA.
[02:52:40] - Czyli sugerujesz o bin Ladenie, że był agentem CIA?
[02:52:45] - Bo był.
[02:52:47] - Ostro jedziesz. Ostro. Ale nie żyje już. Klapki wypłynęły na oceanie po Osamie.
[02:52:58] - On nie żyje. Chociaż moim zdaniem ściganie jakiegoś dziadka z brodą ukrywającego się w jaskini to był po prostu pretekst, żeby wejść do Afganistanu, a grunt pod wejście był już przygotowany wcześniej.
[02:53:15] - Wcześniej? W jaki sposób? Aha, że on już był w tym Afganistanie, tak?
[02:53:19] - Znaczy chodzi o to, że jak była interwencja radziecka w Afganistanie, to popierano generalnie mudżahedinów i doprowadzono po pierwsze do wycofania się Sowietów z Afganistanu. Potem mudżahedini pobili rząd centralny partii LDPA, wykastrowali prezydenta i wsadzili jego jądra w jego usta. Nawet ukrycie się w siedzibie ONZ go nie uratowało. A potem podzielono Afganistan na poszczególne plemiona, na Pasztunów. Oni zawsze byli podzieleni, ale za komuny można powiedzieć, była coś w rodzaju takiej jedności centralnej narzuconej z góry, co prawda. A po upadku właśnie rząd-
[02:54:11] - Zweryfikuję twoją wiedzę. Mam znajomych Afgańczyków i naprawdę dużo wiedzą.
[02:54:17] - Możesz się też ich zapytać.
[02:54:19] - Dużo mi opowiadali o tym, jak to wyglądało. Także mogę trochę i zresztą tutaj możecie trzymać mnie za słowo, że będą takie audycje nie do końca związane z teorią chaosu, ale będę robił audycje właśnie z osobami ciekawymi ze świata, które mają dużo ciekawego do opowiedzenia. Takich rzeczy, których się w Polsce absolutnie nie możecie dowiedzieć bezpośrednio z tamtych rejonów, z Afganistanu, z Indii, z jakichś różnych regionów będą ludzie mieli bardzo ciekawe rzeczy do opowiedzenia.
[02:54:48] - Możesz się nawet tych Afgańczyków zapytać, jakiej tak naprawdę są narodowości, bo takie coś jak Afgańczyk w sumie nie istnieje.
[02:54:55] - Pewnie tak.
[02:54:56] - Uzbekami, Tadżykami, Pasztunami. Właśnie Amerykanie wspierali Tadżyków i Uzbeków, tak zwany Sojusz Północny przeciwko Pasztunom, czyli później od nich wywodzili Talibowie. I to była po prostu stała wojna domowa, dopóki właśnie na początku XXI wieku Amerykanie nie pomogli ostatecznie Sojuszowi Północnemu. Obalili rząd Talibów, jednak dalej nie wiemy właściwie, czy Karzaj, ten obecny prezydent jest Pasztunem, czy on jest Chazarem. Tak czy inaczej Tadżycy i Uzbecy jakoś dużej władzy nie zyskali. Stworzył się po prostu grunt pod okupację amerykańską.
[02:55:45] - No tak. Ale dobrze, zostawmy tą sprawę. Może będziemy do niej wracać. Ta w Afganistanie jest bardziej skomplikowana, żeby tak w kilku słowach powiedzieć. Trzeba troszeczkę bardziej rozszerzyć temat, więc tą sprawę ok. Czyli jesteś jednak zwolennikiem spisku, że był tam spisek rządu amerykańskiego, ale konkretnie kogo? Bo wiesz, rząd amerykański to George'a Busha seniora, juniora czy jakiegoś, nie wiem, Rumsfelda, tych wojskowych amerykańskich, czy może globalistów? Rockefellerowie, Rothschildowie, tak?
[02:56:21] - Mogli być globaliści.
[02:56:23] - Goldsteinowie.
[02:56:24] - Mogli być to też ludzie z otoczenia Busha, ci neokonserwatyści właśnie.
[02:56:28] - A Bush nie?
[02:56:30] - Radikalni imperialiści, którzy właśnie dążyli do takiej ekspansji.
[02:56:38] - No dobra, a jaki cel mieli w tym? Bo wysadzili, zabili prawie trzy tysiące osób, rodaków swoich ranili sześć tysięcy ponad. To jaki cel mieli, żeby to zrobić? Żeby takie okropieństwo. Więcej pieniędzy na tym zyskali czy nie wiem, większy poklask? O co im chodziło?
[02:57:00] - O nastroje prowojenne. Teraz każdy wierzy w wojnę z terrorem.
[02:57:05] - Niekończącą się wojnę, przypominam, bo nie można i wygrać, ani przegrać.
[02:57:09] - Można powiedzieć, że ta wojna nie istnieje, bo komu została wypowiedziana? Dlaczego akurat Afganistan, skoro mogli zaatakować każdy punkt na ziemi, gdzie jest-
[02:57:17] - Bo tam był bin Laden
[02:57:20] - Bin Laden nie był jedyny. Tak samo czy Bin Laden był w Tanzanii, kiedy w '99 roku wybuchły bomby w ambasadzie? Tam był Bin Laden? Dlaczego nie weszli do Tanzanii, do Somalii na przykład?
[02:57:37] - Bo to za małe były jednak takie akty terroru.
[02:57:42] - Nie do końca takie małe. Nie wiem, ile tam było ofiar śmiertelnych, ale wiem, że dużo rannych.
[02:57:46] - Gdzieś wojskowy też był zamach na bazę wojskową w Afryce gdzieś. Gdzie to było? W którym miejscu? Już nie pamiętam.
[02:57:56] - Chyba gdzieś tam w Zatoce Perskiej motorówką w jakiś okręt wpłynęli nawet.
[02:58:04] - Ale to wszystko były takie małe. Był '93 rok też, był też zamach i też podciągnięto pod Al-Kaidę, bo tak naprawdę to była wielka ściema w '93 roku. Jest Michael Riconosciuto, który siedzi w więzieniu i on dokładnie wie, o co chodzi, ale nie może nic mówić, bo jak powie, to już będzie odpalony szybciutko. Były agent, podkreślam nie tajny współpracownik czy coś, on był CIA agentem. CIA czy FBI? Już mi się miesza wszystko. Trzeba było sprawdzić. Dobra, zostawmy pana Riconosciuto. On w tylu rzeczach maczał palce. Sorry, że taka dygresja jest, ale to jest dosyć ważne.
John Perkins, który był economic killer, który ekonomicznie zabijał kraje, który był wysyłany, żeby dawać oferty, a jak nie, to ekonomicznie niszczyli kraje całe, a jak nie, to później do wojny doprowadzali.
[02:59:15] - Oni sobie zniszczyli.
[02:59:17] - Michael Riconosciuto był takim gościem od brudnej roboty, ale już od właśnie CIA. Czyli jak już pan Perkins nie mógł, to wchodził Michael Riconosciuto. Oczywiście to nie, że on sam komando Rambo rozwala wszystkich jak na filmach, tylko on po prostu rozpoznaje, robi różne szutki i wtedy wchodzą tacy killerzy za nim. Tak samo John Perkins. On był rozpoznawaczem tej całej sytuacji, takim killerem, ale na pierwszą linię. I tak samo Michael Riconosciuto, ale już od tych killerów CIA się patrzy. A potem za nim to już szli śmierci taki amerykański za Riconosciuto, to już śmierć i po prostu jest Irak i kamień na kamieniu nie zostaje. Albo Libia i nic nie ma i pusto i wszystkie rozwalone, albo na Ukrainie i koniec tu i Majdan i poszło. Pół Ukrainy nie ma. Dobra, sorry, że taka dygresja zupełna.
Czyli taka sprawa, że po prostu to był pretekst, bo oficjalnie teoretycy spisku mówią, żeby zabrać prawa obywatelskie i żeby móc niszczyć prawa obywatelskie i kontrolować bardziej społeczeństwo dzięki temu.
[03:00:44] - To też jeden z celów.
[03:00:46] - Patriot Act, który był wprowadzony.
[03:00:51] - Zawsze można taką właśnie sytuację do tego wykorzystać, ale generalnie ja bym jednak jeszcze powtórzę, skłaniał się ku temu, że CIA może tworzyć komórki terrorystyczne, gdzie po prostu jest powiązana osoba z CIA i werbuje dżihadystów, takich ideowych. Taka technika na wojnie głównie działań tak zwanych pseudo guerrilla operations jest bardzo znana. Brytyjczycy się w tym specjalizowali. Na przykład w Kenii potrafili stworzyć oddział złych partyzantów Murzynów, dać kilku białych oficerów pomalowanych na czarno i te oddziały sobie działały, udając powstańców Mau Mau i zwalczały ruch partyzancki. Tak, że była paranoja wśród partyzantów. Jedni potem na drugich napadali, bo myśleli, że to są właśnie te brytyjskie oddziały.
[03:01:47] - No tak, to jest dywersja na tyłach wroga tak zwana. Tak się dzisiaj stosuje. To jest tak zwany chyba dzisiaj taki konflikt nazywany wojną asymetryczną czy konfliktem asymetrycznym, że mamy, tak jak mówi Bill Hicks, sami ze sobą walczymy. Czyli jak mówił, że wojna to jeżeli walczą ze sobą dwie armie, a cały czas walczymy sami ze sobą, że te armie to po prostu jest ściema, że tak naprawdę ci terroryści są sterowani. Chociażby teraz ta ISIS to jest twór amerykańsko-izraelsko-arabio-saudyjsko-turecki i tylko taki, to jest czysty twór. I mówił o tym, co Brzeziński powiedział? Że to są nasze zasoby. ISIS to są nasze zasoby. I on to powiedział. Jest nagranie na YouTubie.
Można sobie powiedzieć, co mówi Brzeziński o ISIS. To są nasze zasoby. Jakie nasze? Czyje nasze? Oczywiście nie amerykańskie w rozumieniu społeczeństwa amerykańskiego, tylko ludzi, którzy rządzą Ameryką, czyli globalistów, którzy mają przejętą Amerykę i w tej chwili nią rządzą.
[03:02:59] - Tak, tylko z Syrią ogólnie to jest taki problem, że ciężko się rozeznać, która grupa zbrojna to jest ISIS, a która jest poza tym. Dlatego, że na przykład teraz Turcy niby się odcinają od ISIS, wspierając tak zwaną Wolną Armię Syryjską, głównie złożoną z Arabów i Turkmenów, chociaż nie wiem, czy to są Turkmenii w takim sensie etnicznym jak Turkmenistanie, bo gdzieś znalazłem informację, jak szukałem, że to są Ujgurzy bardziej, czyli taki lud jak mieszka W Turkmenistanie Wschodnim, w Chinach. I oni są właśnie protureccy i teraz ta ofensywa turecka w Syrii to ma według Erdogana stworzyć przyszłość dla tych sił, żeby one walczyły z Państwem Islamskim i z rządem przy okazji oraz żeby sobie wyrzucić Kurdów za Eufrat.
[03:03:50] - Trochę odeszliśmy od 9/11, chociaż to jest trochę powiązany temat, bo wojna z terrorem była-
[03:04:01] - Co do 9/11 jednej kwestii nie poruszyliśmy, mianowicie Pentagonu.
[03:04:06] - Mówiliśmy o Pentagonie, o rakiecie. Przepraszam, samolocie, który uderzył w Pentagon, że silniki były tak duże, że jeden człowiek był w stanie taki silnik podnieść. Kurczę, to chimeny same tam po prostu-
[03:04:19] - Chodzi o to, że ja powiedziałem, że te samoloty na WTC to były właśnie przez tych terrorystów podstawione. Jednak uważam, że to nie samolot uderzył w Pentagon.
[03:04:30] - Ma pan dowód?
[03:04:33] - To była według mnie bomba krążąca, podobna do takiej jak ostatnio w konflikcie w Karabachu.
[03:04:40] - A czym to się różni od rakiety?
[03:04:43] - To jest tak naprawdę dron. Tym się steruje, to może przebywać w powietrzu i szukać celu przez sześć godzin.
[03:04:53] - Czy w 2001 roku armia amerykańska miała drony?
[03:04:58] - Na pewno.
[03:05:00] - Drony takie jak mówisz, takie specjalistyczne?
[03:05:04] - Tak.
[03:05:06] - Czyli mogło to być. W sumie chyba tak, bo rakieta, żeby była normalna rakieta, to ona nie jest tak sterowalna. Za szybko leci chyba rakieta, prawda?
[03:05:14] - Tak. Musi jeszcze być jakoś wystrzelona.
[03:05:17] - Tak, wystrzelona i ona leci kilka tysięcy kilometrów na godzinę. Takie manewrowanie to jest raczej ciężkie, żeby tak idealnie wycyrklować. A ten taki dron, bo widać na tych klatkach, że on się szybko porusza, ale nie tak szybko jak rakieta. Wszyscy mieli problem, że dobra rakieta, ale dlaczego ona tak wolno leci? A przecież ona powinna kilka tysięcy kilometrów na godzinę. Wsiu tylko i nawet na klatce mogłaby się nie zmieścić cała. A tutaj oczywiście zamazane jakieś klatki, coś tam, ale widać, że to jest jakiś podłużny obiekt, być może taki. Czyli on podobny jest do rakiety taki dron? Dosyć.
[03:06:01] - To nie jest rakieta. Można powiedzieć taki UAV, ma skrzydła też. Nie wiem, jak by to określić, nie mam jakichś słów.
[03:06:11] - Kojarzę takie drony samolotowe, ale o małym skrzydle. Mają dosyć mały rozstaw skrzydeł.
[03:06:23] - Rozpiętość skrzydeł суме. Akurat mam teraz otwarte dane przykładowego takiego drona, który na przykład został użyty.
[03:06:32] - Ale jak z ładunkiem? Czy da się taki ładunek, żeby takie zniszczenia spowodował w takim dronie?
[03:06:37] - Nie wiem. Tutaj jest napisane, że na przykład ten dron, na który teraz patrzę, ładunek bojowy może mieć max 37 kilo.
[03:06:47] - To chyba nie za dużo, ale to trochę już jest. Czy takie zniszczenia można...? Trzeba by specjalisty się zapytać, prawda? 37 kilo to nie tak dużo, ale czasami przecież całe ciężarówki wypełnione się gdzieś tam odpala i wtedy są takie zniszczenia, więc nie wiem. Trudno, może na przykład większy model, czyli na przykład rozpiętość skrzydeł sześć metrów czy tam pięć metrów i większa moc. Co mówię, to specjaliści są. To już nie pierwszy zamach, nie ostatni, więc to będzie, chociażby Oklahoma. To też przecież wiadomo, że nie McVeigh to zrobił, przynajmniej sam. On też był kozłem ofiarnym. A to wszystko było szyte grubymi nićmi i tam potężny był wybuch w Oklahomie.
To przecież coś potężnego, chyba siła większa niż w Pentagonie ten wybuch co był w Oklahomie, w budynku rządowym, znaczy przy budynku rządowym wybuch. Takie kwestie. Dobrze, ja tobie podziękuję Cetniku czy Czetniku? Przepraszam, bo zawsze się mieszam.
[03:08:00] - Czetnik.
[03:08:01] - Czetnik. Bo będę musiał oficjalną wersję zakomunikować, w którą ja najbardziej wierzę. Tu już muszę wam na serio powiedzieć. Dobra, nie będę może tak zwodził was. Nie, wierzę w to, co mówię, ale wam powiem właśnie tą wersję oficjalną, żeby nie było, żeby była równowaga, że jak powiemy A, to musimy też powiedzieć B, żeby sobie C słuchacze wyrobili sami, co uważają w tym temacie 9/11. Trzeba przedstawić oficjalną wersję, a nie ma na to czasu, żeby jakieś Geographic oglądać, Discovery, Planetę i inne tam różne telewizje, w których pokazują te oficjalne wersje, TVP Polonia, TVN, Polsaty. To wszystko nie potrzeba oglądać, bo w pięć minut wam przedstawię całą historię oficjalną, bez żadnej ściemy.
[03:08:59] - Dobra, to ja się w takim razie rozłączam i daję ci możliwość.
[03:09:01] - Dziękuję. I miłego weekendu ci życzę, Czetniku.
[03:09:05] - Nawzajem. Do następnego.
[03:09:06] - Hej. Także to był Czetnik z dużą porcją politologicznych informacji, geopolitycznych właściwie takich, że naprawdę ma dużą wiedzę. Także myślę, że dam oczywiście znać też tutaj. Polecam też Czetnikowi, żeby śledził informacje. Będą informacje o tych wywiadach różnych, które się mam nadzieję, że pojawią jeszcze w tym roku, nie na kanale Teorie Hostu, to już będzie zupełnie osobny projekt. Ale tematyka będzie trochę powiązana. Tam bardziej będę sięgał tematów geopolitycznych, spiskowych, czyli tak jak mówiliśmy o wojnie, trzeciej wojnie światowej, którą ma Polska, o Lepperze, klewki, narkotyki, tiki tiki riki tiki. Jak to wszystko się ma i z Afganistanem połączenie, bo to wszystko się zazębia ze sobą, ale o tym praktycznie nikt nie mówi. Zauważcie, że nawet jacyś ludzie, którzy zajmują się turystami i mówią o tych sprawach, jak na przykład Witold Gadowski, gdy dochodzimy do narkotyków, stopuje zawsze. Jest pewna sprawa służb specjalnych, których nawet ci najwięksi poszukiwacze w polskich mediach mainstreamowych i tak dalej spisków hamują.
Nie mówię, że w ramach teorii chaosu, bo to jeszcze dalej leci teoria chaosu, ale w ramach przyszłych programów geopolitycznych, tam właśnie będziemy zaczynali te rzeczy. Gadowski mówił o kokainie ostatnio, tylko co on mówił o kokainie? Niedużo mówił o kokainie, że jest przemyt inny. Tak, ale nie mówił, że kokainą handlują służby specjalne, w której biorą udział. O tym nie mówił. On tylko mówi o tym, że to jacyś przemytnicy. Tylko to się robi tak, że płynie statek czy wojskowy, czy jakiś powiązany ze służbami specjalnymi, albo przynajmniej ktoś tam jest i tam leci tona kokainy na takim statku, a znajdują jakiegoś tam 100 kilogramów kokainy u jakiegoś dealera. Bo po prostu idzie jakiś dealer, który jest wypuszczany na przynętę dla służb i informuje się służby, że taki, a taki informator jakichś tam służb mówi, że ten. I służby dokładnie wiedzą i służby nie wiedzą, służby celne czy służby policyjne. Służby policyjne nie wiedzą o tej tajnej operacji przerzucania narkotyków, gdzie ta tona leci dla służb specjalnych.
O tym nie wiedzą. I to leci. Służby specjalne robią wszystko, żeby to nie było zatrzymane i dostają wtedy to dealerzy już tutaj na miejscu tę kokainę i oni partycypują w zyskach. Nie w 100%, bo musi zarobić producent kokainy w Kolumbii, musi zarobić pośrednik, przewoźnik, musi zarobić też odbiorca tej kokainy. Ale służby specjalne w tym partycypują i też zarabiają. Nie w 100%, ale tu nie chodzi, że 100% zarabiają na tej transakcji, bo kokaina w Kolumbii jest bardzo tania, ale kokaina już, która jest w Europie, jest wielokrotnie droższa. Nie wiem, to trzeba by sprawdzić, czy jest kilkudziesięciokrotnie droższa, czy ileś. Ja nie mówię już o cenie ulicznej. Cena uliczna to jeszcze jest ileś razy droższa od tej ceny kokainy, która dociera do stałego lądu w Europie. I na tym służby specjalne najwięcej zarabiają.
Dlaczego? Po pierwsze to jest dobry, świetny zysk. Po drugie to są pieniądze nienotowane nigdzie, nigdzie nierejestrowane pieniądze. I oni mogą z tymi pieniędzmi zrobić co chcą. Mogą wydać na tego, opłacić tego, zrobić to. I tak wszystkie służby w Europie specjalne działają. Więc niestety taka jest przypadłość, że nie o to chodzi. Dlatego narkotyki są nielegalne. Przede wszystkim to jest główny cel nielegalności narkotyków. Służby specjalne tym handlują, a muszą czymś handlować, muszą na czymś zarabiać.
Co będą na handlu niewolnikami zarabiali? Tak kiedyś było za czasów starożytnego Rzymu. Natomiast dzisiaj niewolnictwo jest nielegalne, poza tym bardzo źle odbierane społecznie. Więc jeżeli służby specjalne tym by się parały w odbiorze społecznym bardzo negatywnie to działa. Zresztą narkotyki też trochę przynajmniej. Nie w pełni, ale w dużej części narkotyki są, można powiedzieć, źle odbierane przez społeczeństwo i dlatego to utrzymują w tajemnicy. Każdy, kto ma dowody na tą współpracę, po prostu będzie zabity. Być może Lepper miał te dowody, być może nie. Trudno powiedzieć, ale został zabity. To wiemy.
Był wicepremierem i na pewno było tuszowane jego zabójstwo czy samobójstwo było tuszowane. Śmierć w piątek, sekcja zwłok w poniedziałek. Znacie tę historię seryjnego samobójcy. Dobra, zostawmy te sprawy, to w przyszłości. Dobra, tutaj przerwę miałem zrobić na jakiś utwór. Może jakiś krótki utwór po prostu dam. Może żebyście nie płacnęli, to taki troszeczkę utwór, może jakiś taki bardziej żywy. Właśnie tak szukam, który to mógłby być jakiś bardziej żywy. Jakiś taki elektroniczny. Dobra, to trzy minuty odpoczynku i potem jeszcze chwilkę sobie porozmawiamy delikatnie i już od razu polecimy z oficjalną wersją w pięć minut Jamesa Corbetta.
James Corbett polecam. W ogóle w Japonii mieszka. Świetne filmy, świetna robota dotycząca spisków. Posłuchajcie utworu i wracamy za trzy minuty. Tak, jesteśmy z powrotem. To jest audycja Terej Hosu. Rozmawiamy dzisiaj o 9/11. Niespodzianka! Już w Polsce, w Europie praktycznie całej jest 10 września, czyli prawie. W niedzielę będzie 15.
rocznica zamachów z 11 września w Nowym Jorku, w Waszyngtonie. I jeszcze trzeba pamiętać o tym samolocie, który wyparował, który miał lecieć gdzieś tam. Mówi się, że też miał uderzyć w budynek, ale nie doleciał i po prostu rozbił się. Miał do San Francisco niby lecieć, ale rozbił się. Gdzie on się rozbił dokładnie? Miał jeszcze polecieć w Waszyngton. Podejrzewa się Pentagon, Kapitol, Biały Dom. On gdzieś niedaleko Somerset w Pensylwanii się rozbił. Nic mi to nie mówi. Sorry, że tak mówię, z geografii nie jestem, ale gdzieś niedaleko Nowego Jorku.
Niedaleko Nowego Jorku, 1000 kilometrów od niego. Nie wiem, ile dokładnie. Przesadzam, chyba nie tysiąc. Możecie sobie zobaczyć na Wikipedii, jest informacja koło Pensylwanii. Shanksville. 250 kilometrów od Waszyngtonu. A ile Waszyngton jest od Nowego Jorku? Wiecie co? Nic nie będę mówił, bo zaraz jakieś głupoty poopowiadam. Zawsze można sobie sprawdzić.
Dzisiaj Google Maps jest, wszystko jest jak na dłoni. Możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32, ale podobno nie działa, więc proszę o wybaczenie. Postaram się naprawdę. Będę dusił tych adminów tamtych. Co to jest? Od miesiąca telefon nie działa praktycznie. Płacę, wypruwam z siebie flaki. Płacę i co? I nic. I nic z tego nie mam.
Płacę, żądam. Płacę, żądam! Ale Skype działa. Teoria chaosu come. Jeszcze globaliści dbają o to, żeby był Skype. Zobaczcie. Wykorzystujemy narzędzia globalistów, którzy walczą z nami, a my z nimi walczymy ich narzędziami. Jeszcze za darmo nam dają tego Skype'a, nie trzeba płacić. A za te telefony tutaj to muszę płacić. Płacę, a nie ma.
Płacę, żądam, a nie ma. I zwrócić też nie chcą pieniędzy. To jest straszne, nie? Przecież nie będę do sądu takie pierdółki szedł. To absurd. Dobrze, czyli co? Mam przeczytać? Będę czytał oczywiście. Przygotujcie się. Pięć minut.
Pięć minut, bo już jest prawie cztery godziny audycji. A jednak czekaliście. To dla tych, którzy czekali jest niespodzianka. Tak, pięć minut oficjalnej wersji zamachów z 11 września. Posłuchajcie. Rankiem 11 września 2001 roku 19 uzbrojonych ludzi w noże do papieru, kierowanych przez człowieka na dializach mieszkającego na drugim końcu świata w fortecy jaskini, używającego telefonu satelitarnego i laptopa, który pokierował najbardziej złożoną operacją penetracyjną przeciwko najsilniej strzeżonej na świecie przestrzeni powietrznej, pokonując pasażerów i wyszkolonych wojskowo pilotów na czterech pokładach komercyjnych samolotów, zanim polecieli nimi przed ponad godzinę, mocno zbaczając z kursu, gdzie ani jednego z tych lotów nie przerwał żaden myśliwiec przechwytujący US Air Force. Tych 19 porywaczy, oddanych fundamentalistów religijnych, którzy lubili pić alkohol, wciągać kreski kokainy oraz współżyć z landrynkowymi striptizerkami, zdołało zburzyć trzy budynki w Nowym Jorku dwoma samolotami, podczas gdy w Waszyngtonie pilot, który nie radził sobie z jednosilnikową Cessną, był w stanie polecieć Boeingiem 757 korkociągiem o skręcie 270 stopni i 8000 stóp w dół. To jest 2,44 kilometra, by dokładnie zrównać się z poziomem gruntu, rozszarżując Pentagon i Biuro Analiz Budżetowych, gdzie personel Departamentu Obrony pracował przypadkiem nad tajemnicą 2,3 biliona dolarów, które jak ogłosił sekretarz obrony Rumsfeld podczas konferencji prasowej dzień wcześniej, 10 września, zaginęły. Te pieniądze zaginęły. Na szczęście media wiedziały, kto dokonał zamachu w ciągu minut.
Naukowcy wiedzieli w ciągu godzin. Administracja USA wiedziała w ciągu jednego dnia, a dowód wpadł w ręce FBI w postaci paszportu jednego z zamachowców. Dzień później. Osama Bin Laden żył w jaskini fortecy wzgórz Afganistanu, ale jakoś uciekł. Potem ukrywał się na Tora Bora, ale też jakoś uciekł. Potem żył przez lata w Abottabadzie, przez całą dekadę drwiąc z najbardziej zaawansowanej sieci wywiadowczej, używając najlepszych technologii w historii świata, wypuszczając filmiki wideo jedne po drugich, w których staje się młodszy i młodszy, kiedy to robił. Zanim w końcu znaleziono go w śmiałym rajdzie komanda Fok, którego niestety nie nagrano na wideo, ale Bin Laden nie stawiał oporu ani nawet nie używał swojej żony jako żywej tarczy i w których ci zahartowani żołnierze sił specjalnych spanikowali i zabili nieuzbrojonego terrorystę numer jeden. Przypuszczalnie najlepsze źródło wywiadu o terrorystach na całej planecie. Potem wrzucili jego ciało do oceanu, zanim komukolwiek o tym powiedzieli. A jeszcze później parę tuzinów członków tej grupy, która zabiła Bin Ladena, zginęło w katastrofie helikoptera w Afganistanie.
To jest historia zamachu z 11 września dana wam przez media, które dotąd mówiły i mówią tylko prawdę całą dobę. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania co do tej historii, to jesteście zafajdanymi foliowcami znęcającymi się nad psami bijącymi dzieci paranoikami. To tyle z oficjalnej wersji. Czy wam pasuje czy nie, musicie ją przyjąć, bo inaczej jesteście zafajdanymi foliowcami, czyli takimi, co mają takie czapeczki z aluminium na głowie i żeby promieniowanie ich nie zabijało, czy jak to tam można powiedzieć? Tutaj mam informację od Borysa, że byli zarejestrowani na kamerach lotniskowych zamachowcy. No tak, to jest dowód, że lecieli samolotami. Jest jakaś poszlaka. Tak, jak najbardziej. Ale to nie przekreśla jednego czy innego. Tak, te samoloty też były w powietrzu niby.
Po pierwsze to jest najdziwniejsze dla mnie, dlaczego one ponad godzinę leciały w ogóle, gdzie Amerykanie już byli przygotowywani na to, że mogą takie się scenariusze pojawić. Putin ostrzegał przecież tych Bushów, Busha syna i innych. Po prostu pojawiały się takie informacje, że to może być, więc absolutnie powinien być ten NORAD cały przygotowany na to, że taka sytuacja może się zdarzyć i myśliwce mogły doprowadzić do przejęcia tych samolotów. W sensie takim, że one nie mogły wykonać, czego chciały, bo byłyby zestrzelone. Jest taka teoria, że jeden został zestrzelony samolot, właśnie ten, który w Pensylwanii niby rozbił się Oczywiście wersja oficjalna mówi, że była walka bohaterskich pasażerów z terrorystami o stery, bo terroryści przejęli stery i ludzie wtargnęli do kabiny pilota i szarpali się z terrorystami. Wiadomo, terroryści nie mieli pistoletów, ale nic nie szkodzi. Mieli noże do cięcia papieru. Bardzo dobra broń. Inni nie mieli żadnych noży, a oni mieli takie, więc tymi nożami sterroryzowali wszystkich, ale nie na tyle, żeby była walka bohaterska i wiedzieli, że samolotem uderzą w jakiś budynek, więc specjalnie doprowadzili do katastrofy i zabili samych siebie, żeby nie zabić więcej osób. Bohaterowie w tym locie pensylwańskim, czyli United Airlines 93.
Tak to wygląda, więc jedno drugiemu nie przeszkadza, myślę. Okej, będę już kończył. Nie wiem, czy jeszcze coś miałem powiedzieć ciekawego o różnych ciekawostkach. Tego jest cała masa nienagranych. Myślę, że Waszyngton jest dużo lepszym miernikiem tego, co się działo ze względu na to, że tam są takie niedociągnięcia. Tak spartaczyli robotę zamachowcy, że oficjalnie wykonali perfekcyjny manewr. Taki manewr, który jest niemożliwy do powtórzenia przez najlepszych pilotów takim Boeingiem. Próbowali na symulatorach latać i nikomu się nie udało takiego manewru przeprowadzić. Ale cóż, to że Cessną pilotowali, to nie oznacza, że Boeinga nie dali rady. Allah czuwał i im pomógł.
Ale tak serio mówiąc, to oczywiście bajka z samolotem to już taka oficjalna bajeczka przedstawiona w Waszyngtonie, w Pentagonie, co uderzyło w Pentagon, że to się kompletnie kupy nie trzyma. Skonfiskowanie wszystkich filmów, które próbowały cokolwiek nakręcić, to, że dziura jest nieodpowiednia. Części samolotu kompletnie od innych samolotów. Ludzie udowodnili to, fachowcy mówili, że to są podrzucone rzeczy. Absurd. Szybko oczywiście zniszczyli to, żeby nie było śladów, jak wyglądało, ale zdjęcia zrobili ludzie. Na szczęście trochę zdjęć jest z Pentagonu, więc można sobie zobaczyć i ocenić samemu. Jak najbardziej to się kompletnie nie trzyma logiki. To świadczy o tym, że ta wersja, którą wam opowiedziałem, też się nie trzyma kupy zupełnie. Czyli w pięć minut opowiedzianą wersję oficjalną.
I to jest wersja oficjalna. To, co w tej wersji powiedziałem, oczywiście trochę humorystycznie, to jest prawda. To jest wersja „wszystko tak było” i nie wiem, czy dziesięciolatek jest w stanie uwierzyć w tą oficjalną wersję, ale myślę, że tak. Ludzie są coraz głupsi, mogą wierzyć w cokolwiek im się powie. Może im się powiedzieć, że pieniądze wytwarza państwo i może każdemu dać milion i będzie lepiej. To jest oczywiste, że wtedy będzie hiperinflacja i każdy będzie miał tyle, ile miał. Oprócz tego, że ci, co mieli, faktycznie wypracowali jakiś majątek większy, stracą ten majątek, bo inflacja go zabije. Chyba że nie sprzedadzą go i będą trzymać go po prostu, to wtedy nie stracą, bo najgorzej wtedy trzymać pieniądze. Ale jak ktoś miał oszczędności w pieniądzach, a będzie hiperinflacja, to wtedy straci. To są takie oczywiste truizmy, ale na takim poziomie działa też ten 9/11.
Tak, dobrze. Że tutaj jest broń, jest po narkotykach, że tym się służby zajmują, też Briliant pisze. Tak, oczywiście, służby bronią się zajmują, ale broń jest trudniejsza, bo broni nie można nielegalnie sprzedawać. To wszystko jest notowane. Wszystko, co jest legalne, umówmy się, broń jest legalna. Jest broń nielegalna w bardzo małych zakresach, bo my mówimy tutaj handel bronią. Jest legalny na poziomie państwowym, także państwo z państwami handluje legalnie. Polska sprzedaje wszystko, każdą broń, czołgi, nie czołgi. Czołgów nie wiem, czy produkuje Polska. Jakieś małe czołgi, jakieś samochody opancerzone Polska produkuje i to sprzedaje.
Więc sprzedaje wszystko. Karabiny produkuje, sprzedaje, działka różne. To wszystko sprzedaje Polska. Co mówić inne kraje? Wielka Brytania, Rosja, Stany Zjednoczone, Francja. Francja dużo też produkuje sprzętu wojskowego. Jak najbardziej sprzedają i tutaj trudno ukryć w papierach, bo to wszystko musi być rozliczane. Państwo to jest biurokratyczny twór, tam wszystko jest rozliczane, więc tylko nielegalne rzeczy dają prawdziwe pieniądze dla służb specjalnych. Więc narkotyki, prostytucja, handel żywym towarem. Myślę, że prostytucja jeszcze być może częściowo, ale też raczej nie.
Handel żywym towarem raczej odrzucają, bo to jest bardzo grząski temat i I służby nie bardzo chcą wchodzić. Natomiast narkotyki jak najbardziej. To jest najlepszy biznes i naprawdę potężny. Pieniądze robią potężne. Biliony. Roczne obroty to są biliony, nawet nie miliardy. Może się mylę, mogę się mylić, ale koszty tych substancji są kosmicznie duże. Zresztą sami wiecie, że to jest dużo droższe niż papierosy. Nieporównywalnie. Dobrze.
To będzie chyba wszystko, co dzisiaj miałem. Nie wiem, czy coś miałem jeszcze powiedzieć. Także już trochę odlatuję sam, odlatuję w kosmos, więc już nie pamiętam, czy coś miałem jeszcze mówić o tych sprawach. Ale wszystko, chyba takie najważniejsze rzeczy. Także co można powiedzieć o 9/11 to niestety to, że po prostu zginęli ludzie i to jest fakt. Budynki się zawaliły albo wyparowały wszystkie. Nie ma ich. To też jest fakt. Ludzie byli ranni, to też jest fakt. Natomiast cała reszta, możemy sobie dopowiadać różne rzeczy.
Kto za tym stał? Kto to robił? Jak to wyglądało? Czy faktycznie huragan Erin pomagał w tym? Bardzo ciekawe sprawy. Tego nie rozwiążemy dzisiaj, ale coraz więcej dowodów będzie wychodziło. Teraz nowe dowody na temat śmierci Martina Luthera Kinga. Miejmy nadzieję, że dużo się pozmienia. Także trzymajcie się. Życzę wam miłego weekendu.
Cześć i do usłyszenia za tydzień. Bill Hicks, agent ewolucji. Jesteście w dobrym miejscu. To jest Bill. Dobry wieczór bracia i siostry, przyjaciele i sąsiedzi. Wibracje w umyśle jednego prawdziwego Boga, którego imię to miłość. Czy oglądaliście kiedyś dowolnie długo wiadomości na CNN? To najbardziej deprymująca rzecz, jaką kiedykolwiek możecie zrobić. Wojna, głód, śmierć, AIDS, bezdomni, recesja, kryzys, wojna, głód, śmierć, AIDS. Potem patrzycie przez okno i...
Gdzie się dzieje człowieku to całe gówno? Uwielbiam mówić o zabójstwie Kennedy'ego, gdyż jest to dla mnie jasny przykład umiejętnego zarządzania informacją przez totalitarny rząd i trzymaniu ludzi w ciemnocie. Jakikolwiek on. O, przepraszam, to nie to spotkanie. Po pierwsze należy powiedzieć, że nigdy nie było wojny. Jak tak możesz mówić, Bill? Cóż, wojna jest, kiedy walczą ze sobą dwie armie. Cholera, stary. Myślę, że marihuana nie tylko powinna być zalegalizowana. Powinna być ona obowiązkowa.
Zamknij się i spal to. Takie jest prawo. O, przepraszam. Brałem życie na poważnie. O cholera, przepraszam za ten hałas. Myślałem, że to ma znaczenie. Widzicie, wiem, że macie jakąś fantazję na temat wiecznego życia, ponieważ wybraliście nie palić. Pozwólcie, że będę pierwszym, który rozbije tę pieprzoną bańkę. To sprowadzi was w podskokach do rzeczywistości. Ty też nie żyjesz.
Wiecie, jestem zmęczony tą fałszywą kreacją poświęconą moralności o życiu. Czy życie nie jest wspaniałe? Poklepmy się po plecach. Wal się. Bill. Chcielibyśmy cię w naszym programie, ale nasze wskaźniki oglądalności pokazują, że nasi widzowie są głupi i niewrażliwi. Wielu chrześcijan nosi krzyż na swoich szyjach. Myślicie, że jak Jezus wróci, to będzie chciał zobaczyć pieprzony krzyżyk? Więc Bill nie pasujesz tak naprawdę w schemat świata, jakim go widzimy. Dzisiaj młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę z tego, że całą materię stanowi jedynie skondensowana w dowolnych wibracji energia, że wszyscy jesteśmy jedną świadomością doświadczającą się podmiotowo.
Nie ma czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniami nas samych. A teraz Pogodynka Tomek z prognozą pogody. Ty masz rację. Ty masz rację. Nie te śmierdziele, które chcą ci powiedzieć, co masz myśleć. Ty masz rację. Nic nie kontroluje twojej woli. Nic. Absolutnie nic.
Widziałem, jak siedem kul światła wyleciało z UFO i wprowadziło mnie na swój statek. Wytłumaczyło mi telepatycznie, że wszyscy jesteśmy jednością i że nie ma czegoś takiego jak śmierć. Ale nigdy nie spojrzałem na jajko i pomyślałem sobie, że to muslę. Chcę kogoś, kto gra ze swojego pieprzonego serca. Chcę, aby moi rockmeni byli martwi. Tak przy okazji, jeśli ktoś z was tutaj pracuje w reklamie lub marketingu, zabijcie się. Jeśli jesteś na haju, to robisz wszystko to, co normalnie robisz. Tak samo. Zdajesz sobie tylko sprawę, że to nie jest tego warte. Rozpracowaliśmy to.
Wracajcie do spania Ameryko. Wasz rząd rozpracował, jak się to wszystko kręci. Mam nadzieję, że show się wam podobał. Tak, tak. Nazywam się Bill Hicks i teraz nie żyję.