[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. No one...
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witaj. Witam was. Witam bardzo serdecznie, gorąco serdecznie w ten piątek. W piątek po północy audycja Teoria chaosu o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w kilku polskich radiach. Dziś jest 2 września. 2 września, tak. Czyli można powiedzieć, historyczna data, niemalże historyczna data. W Polsce 1 września wybuchła II wojna światowa. No i 2 września dzieci nie poszły do szkoły 77 lat temu. Nie, coś źle liczę.
O Boże, Boże! 72 lata, tak? 72 lata temu? Też źle liczę. Kurczę, ile temu? W '39. Dobrze chyba powiedziałem. 77. Tak. Audycję można słuchać na żywo w radiach: w Radiu Na Fali, Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, Nocnym Radiu i Radiu Wolne Wilno.
Pozdrawiam wszystkich słuchaczy z tych radiów. Także możecie słuchać na żywo tej audycji w tamtych rozgłośniach. Polecam także stronę audycji teoriachaosu.com.pl. Tam możecie znaleźć aktualne informacje dotyczące audycji. No i także mnóstwo, nie wszystkie jeszcze, ale dużą część archiwum. Także polecam oglądać. Co ja mówię oglądać? Słuchać. Już za bardzo dzisiaj. Chyba jestem troszkę zmęczony.
Możecie także oczywiście zasponsorować audycję przez stronę. Są tam wszystkie informacje. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Tutaj chciałbym powiedzieć o osobach, które zasponsorowały w ostatnich dwóch miesiącach. Zawsze tak na początku miesiąca zawsze wymieniam. Po kolei. W lipcu audycję sponsorowali: Audioman, Awejs, Bishop, Blom, Furak, Kamil, Thomas Freeman, Juby, Zawodowy Słuchacz. W sierpniu audycję sponsorowali: Audioman, Cbronson, Edward, Kacper, Ranki W., Rafael, Tomasz UK, Thomas Freeman, Juby, Zawodowy Słuchacz. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty. Nie wiem, czy przejdę teraz chyba do newsów.
Tutaj jeszcze zobaczę, czy na czacie wszystko okej. Możecie wejść na czat. Jestem aktualnie na dwóch czatach: w Radiu Na Fali i Nocnym Radiu. Także śledzę te czaty. Jak macie jakieś zapytania czy chcielibyście coś napisać to piszcie. Troszeczkę oczywiście ciężej jest mi, jeżeli prowadzę audycję, śledzić dokładnie czat, ale postaram się. Przejdę może do newsów. Aha, w zeszłym tygodniu nie było audycji. No tak. Nie było audycji z powodów technicznych.
Po prostu nie zdążyłem zmontować studia. Nie mogłem znaleźć mikrofonu. Naprawdę wszystko wielki jeden chaos. No tak jest po przeprowadzkach bardzo często, że jak coś potrzeba, nawet można dwa dni czegoś szukać i po prostu nie znaleźć. No ale na szczęście się wszystko znalazło. Wszystko zmontowane. Mam nadzieję, że działa. Internet dzisiaj jest troszeczkę gorszy, bo jeszcze nie jest stały. To znaczy jest stały internet, ale przez Wi-Fi, więc może troszeczkę zrywać. Mam nadzieję, że jest wszystko dobrze słyszane.
Tutaj mam we wskaźnikach, że jest wszystko okej, ale mówię, tak przewiduję, że może niestety troszeczkę zrywać. Dobrze, przejdę do newsów dzisiejszych. Mam kilka, miałbym więcej, ale niestety nie wszystkie wpisałem. Natomiast najważniejsze jak najbardziej. To tak. Z najważniejszych newsów, które w ostatnim momencie się wydarzyły. Nie wiem, czy o tym miałem powiedzieć. Chyba o trzęsieniu ziemi. Dostałem informację od Kamili, tutaj pozdrawiam bardzo serdecznie, że że być może trzęsienie ziemi było wywołane sztucznie, być może przypadkowo przez naukowców z Narodowego Laboratorium Gran Sasso. Dlatego oni o tym nie informowali i po prostu próbowali je zatuszować.
Trudno powiedzieć, jaka jest prawda. Wiem, że były osoby, chyba instytut, teraz już nie pamiętam dokładnie, ale przewidział to trzęsienie, że się pojawi w tym miejscu, w którym było. Ofiar była liczba prawie 300 osób, które zmarły podczas tego trzęsienia ziemi. Dlatego to była sprawa tragiczna, można powiedzieć. Jaka jest prawda? Trudno mi to rozstrzygnąć, ale coś może jest na rzeczy. Wiem, że te informacje są zupełnie przemilczane. Tutaj mam informację też ze strony, którą dostałem w języku włoskim. Prawdę mówiąc, dokładnie tego nie przeczytałem jeszcze wszystkiego, natomiast linki będą później podane pod audycjami. Także to o tym trzęsieniu ziemi.
Kolejny news, który dla was mam, to jest news z katastrofy firmy SpaceX. Rakieta tej firmy niestety wybuchła 1 września. Trudno powiedzieć. Przy tym starcie były testowane silniki, bo zawsze przed startem są testowane silniki i wtedy doszło do eksplozji. Oczywiście pojawiły się filmiki, że to UFO, jakiś dziwny obiekt, który uderzył w rakietę, powodując jej wybuch. Trudno mi zweryfikować te filmiki. Bardzo szybko na nich coś tam miga. Czy to jest prawda, czy to jakaś jest fałszywka? Natomiast to, że rakieta wybuchła jest faktem. Niestety trochę to dziwne jest, że tutaj akurat zdobywanie kosmosu to jest dziedzina, że jednak państwo znacznie wyprzedza firmy prywatne, jeśli chodzi o zdobywanie kosmosu.
I to się niestety nie zmieni. Chodzi też przede wszystkim o duże budżety i też o to, że firmy prywatne liczą na zysk. Generalnie wszystkie firmy muszą liczyć na zysk, więc jedynie jeżeli mogą w tego typu programy inwestować firmy te, które mają nadmiary gotówki i właściciel takiej firmy jest takim wizjonerem czy jakieś fanaberie sobie realizuje. Tak jak Elon Musk. On oczywiście zarobił najwięcej na PayPalu, ale także teraz zarabia na samochodach elektrycznych Tesla, które produkuje z dużymi sukcesami. Natomiast oczywiście SpaceX może w przyszłości zarabiać na tym, jeśli oczywiście będzie wysyłał satelity. Tutaj po tej katastrofie, która się zdarzyła, gdzie na pokładzie tej rakiety były satelity, jednak chyba będzie miał problemy z zarobieniem, bo można powiedzieć, jednak ludzie nie będą chcieli. Czy firmy jakieś te, które potrzebują umieszczenia satelitów na orbicie, nie będą chciały korzystać z tej firmy. Bo ten sprzęt dużo kosztuje. Nie chodzi tylko o same pieniądze.
Wiadomo, to się liczy też często w setkach milionów dolarów. To chodzi też o czas, nawet jeżeli ubezpieczone coś jest. Chociaż ubezpieczalnie niechętnie ubezpieczają rzeczy, które związane są z kosmosem. To jest bardzo ryzykowne, więc ubezpieczenia są bardzo wysokie i też tutaj raczej po prostu jest ryzyko wkalkulowane w tą całą sprawę. Miałem niestety te newsy, ale one mi zniknęły. Dziwne, tutaj coś dzieją się rzeczy na stronach. Natomiast mam informację, że tylko tyle co zapamiętałem z tej katastrofy. Są na pewno szczegóły tego wszystkiego. Trudno to jednoznacznie ocenić, co zawiodło. Są zapewne już jakieś informacje konkretniejsze pod tym względem.
I kolejny news. Może przejdę do następnego newsa. To jest o skalistej planecie, która krąży wokół Proximy Centauri, czyli najbliższej gwiazdy Słońca czy też Ziemi, można tak to określić, która nie jest w Układzie Słonecznym. I Proxima Centauri to jest ta gwiazda, która można powiedzieć, tam są dwie gwiazdy, to jest układ Alfa Centauri, ten układ, który jest najbliższy i tam to jest układ dwóch gwiazd i ta Proxima Centauri w Można powiedzieć, że gwiazda jest najbliżej. I ta planeta, która krąży wokół, która jest zbliżona może nie tyle do Ziemi, że jest skalista, to tak, można powiedzieć, że jest w takim znaczeniu bardzo zbliżona do Ziemi, ale jest w tak zwanym rejonie złotowłosej chyba tak to się określa. Czyli taki pas, w którym może się pojawić życie. Czyli jest woda w stanie ciekłym, jest wystarczająco niska temperatura na tyle, żeby mogło się rozwinąć życie i na tyle wysoka, że też mogłoby się to życie utrzymać. I to jak najbardziej jest według naukowców możliwe, że być może jest tam życie. Na razie nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić. Także tu taka ciekawostka.
Oczywiście ona chyba jest dwa razy większa od Ziemi. Krąży wokół gwiazdy zaledwie 11,2 dnia wokół tej gwiazdy Proximy Centauri, czyli w odległości 7 milionów kilometrów. Dla porównania Ziemia od Słońca jest oddalona o 150 milionów kilometrów. Masa tej Proxima Centauri b to jest 1,3 Ziemi, czyli o 30% większą masę ma niż Ziemia. Także ciekawostki takie z astronomii, astrobiologii. Nie wiem, czy astronomii. Astronomii astrobiologii jeszcze chyba nie ma tak naprawdę bardzo rozwiniętej, więc bardziej to jest astrobiologia. Kolejny news jest o YouTubie, gdzie YouTube cenzuruje treści. To nie jest żadna nowość. Oczywiście cenzuruje już od dawna, natomiast w tej chwili cenzuruje dużo mocniej, że likwiduje monetyzację na większości filmów, szczególnie jeżeli są przekleństwa, szczególnie jeśli jest pokazywanie przemocy, poruszanie kontrowersyjnych tematów, nawet jeśli nie są oczywiście żadne zdjęcia pokazywane.
Więc jak najbardziej teorie spiskowe podlegają pod to i raczej ludzie, którzy zajmują się teoriami spiskowymi, którzy chcą ujawniać prawdę, chcą ujawniać to, co jest w rzeczywistości, a nie to, co serwują nam mainstreamowe media, niestety nie będzie monetyzowane. Czyli po prostu YouTube nie będzie za to płacił za te treści. Natomiast jeśli mogę tutaj dodać coś od siebie w tej sprawie, bo tutaj jest dużo płaczków takich jak Philip DeFranco, na przykład 4 miliony subskrypcji. On to właśnie opisał tą sprawę, że odmówili mu finansowania. W tej chwili nie wie, co robić chłopak, a zdolny jest, także musi sobie znaleźć inne zajęcie. O co chodzi z tą monetyzacją? Na tym to polega, że za oglądanie reklam, jak ludzie oglądają reklamy, to YouTube jakąś część z tych pieniędzy, którą zarabia, oddaje twórcy. Dzieli się tymi pieniędzmi i stąd powstają, umówmy się, nie jakieś wielkie fortuny, ale jakieś już czasami nawet pieniądze się pojawiają, dziesiątki tysięcy dolarów i nawet ci najlepsi być może mają i setki tysięcy dolarów. Natomiast tak naprawdę uważam, że to jest dobry krok. Dla YouTube'a na pewno, bo będzie wydawał mniej pieniędzy, ale to jest dobry krok dla powstania konkurencji, ze względu na to, że tak naprawdę powstawaniu konkurencji dla YouTube'a hamował właśnie ten projekt płacenia cały czas, że ludziom bardzo dużo YouTube wypłacał pieniędzy sumarycznie.
I tutaj widać jest dla niego duże to jest obciążenie i to po prostu jest połączenie. To nie chodzi o samą cenzurę, ale też o finansową cenzurę, czyli finansowanie tego całego projektu. YouTube musi zacząć zarabiać pieniądze, nie może ze wszystkimi się dzielić, bo niektórzy reklamodawcy nie chcą mieć puszczanych reklam, jak ktoś o jakichś teoriach spiskowych mówi i tak dalej. Szczególnie jakieś Monsanto. Ktoś mówi o Monsanto w ramach teorii spiskowych, właściwie nie spiskowych, ale prawd o tej firmie. I firma się reklamuje, więc niekoniecznie ona by chciała mieć taką reklamę. Chociaż też z drugiej strony ta osoba, która krytykuje firmę Monsanto, też myślę, że nie chciałaby mieć reklamy przed. Więc tutaj ja jestem, mogę powiedzieć, w takiej uprzywilejowanej pozycji, że nie mam żadnych reklam, jestem niezależnym nadającym. Terehos jest niezależna, audycja nadawana w wielu radiach, a mimo to nie ma reklam i nie ma żadnego uzależnienia od kogokolwiek. To jest chyba rzadkość dzisiaj.
Nie jest to chyba zbyt częste, bo bardzo często nawet ci tak zwani niezależni nadający zawsze mają jakieś plecy, to znaczy kogoś, kto ich sponsoruje, kogoś, kto ich utrzymuje. Bo wiedzcie, że jeżeli jakieś medium, ja mówię wprost, nawet jeżeli nie miałbym żadnego sponsoringu, żadnych wpłat od was, robię to nie dla pieniędzy, tylko dla przesyłania informacji dalej. Po prostu wierzę w te rzeczy, o których mówię i wierzę, że jest spisek rządu światowego, który chce nas zniewolić. Więc to jest po prostu ważna sprawa. No i najważniejsze, co za tym idzie, tutaj poruszamy tematy, które mogą wyzwolić nas. Z tej zasłony rządu światowego, czyli jak UFO, wolna energia, jak te różne dziwne wynalazki, które pomagają, cloud bustery, czyli pogramiacze chmur czy technologie Keshe teraz, które wchodzą, czy inne rzeczy, ale też o ekonomii alternatywnej, różnych sprawach, o których bardzo często ludzie zwykli nie mają zielonego pojęcia i nie mówi się o takich rzeczach w mainstreamowych mediach. Ba, nawet bardzo często w alternatywnych mediach się o nich nie mówi, które mogą zmienić naszą rzeczywistość naprawdę bez żadnej ustawy. Urządzenia chociażby wolnej energii mogą zmienić absolutnie rzeczywistość naszą, wyzwolić nas bez nakładania żadnej ustawy, bez przeprowadzenia żadnej rewolucji. Po prostu tylko budowanie tych urządzeń. Tylko tyle.
Także tutaj YouTube myślę, że tym krokiem, ja uważam, że robi dobrze. On myśli, że dla siebie robi dobrze. Ja myślę, że nie, że dzięki temu powstanie konkurencja i dzięki temu ludzie się troszeczkę obudzą i zaczną przechodzić w inne miejsca. Bo umówmy się, filmy, które nie pokazują właśnie tematów kontrowersyjnych, nie mają wulgarności, nie pokazują przemocy, nie są o teoriach spiskowych, nie są o żadnych ciekawych sprawach, to nikt tego nie będzie oglądał. Umówmy się, zawsze musi być jednak doza pewnej wulgarności, tego, czego nie ma w telewizji. Co mamy mieć telewizję w tej chwili na YouTubie? Nie, ludzie nie chcą mieć telewizji na YouTubie. Ja rozumiem, że trzeba jakoś zachowywać kulturę języka, trzeba zachowywać ostrożność z przemocą i tak dalej, ale umówmy się, ludzi to ciekawi. Ludzie to lubią te rzeczy, lubią, gdy coś się dzieje, coś nie takiego, co dzieje się, co można zobaczyć w telewizji. Więc myślę, że jak najbardziej ta sprawa tutaj YouTube'a wyjdzie nam na dobre.
Ale wiadomo, kto stoi za YouTubem Google, a kto stoi za Googlem. Oczywiście nie, że oni tam Żydzi, za wszystkim stoją Żydzi oczywiście się mówi, ale stoją służby specjalne amerykańskie, esesmani amerykańscy, czyli de facto gdzieś tam globaliści stoją z tyłu. Tych dwóch matematyków, informatyków, którzy zakładali Google, już zapomniałem teraz, Brin jeden się nazywał, drugi Sasha, chyba Brin. Drugi jakiś nie pamiętam, nie pamiętam nazwisk, że jakoś tak były ich nazwiska. Oni po prostu dostali ultimatum albo podzielą się firmą Google, albo mogą skończyć jak pan Steve Jobs. Więc Steve Jobs nie wiem, czy dostał ultimatum i go wykończyli, czy po prostu przypadek był, w co nie wierzę. Po prostu takiego bardzo złośliwego raka dostał. A dosyć o siebie dbał, z tego, co wiem. Pan Steve Jobs nie był jakimś narkomanem w takim znaczeniu czy jakimś człowiekiem, który zupełnie o siebie nie dbał. Ludzie nawet, którzy bardzo o siebie nie dbali, chociażby Miles Davis z tego, co czytałem różne, który był heroinistą, przeżył więcej, dłużej żył niż Steve Jobs.
Nie wiem. Dobra, nie mi oceniać to, bo nie znam dokładnie tych spraw, ale myślę, że to jest bardzo podejrzana sprawa, jego śmierć. Dobrze, zostawmy te sprawy. Także do YouTube'a będziemy wracali. Sam się zresztą też zastanawiałem trochę na YouTubie nadawać z wideo różnych rzeczy, żeby przekazywać treści także z wideo. I to jest też fajna, może być taka sprawa, żeby przetestować, czy tego typu rzeczy przechodzą, a które są cenzurowane. Bo jak zauważycie, niecenzurowane są absolutne bullshity, płaska Ziemia, efekt Mandeli i tego typu różne sprawy. To wszystko przechodzi, bo to ma po prostu lasować ludziom mózgi, lasować mózgi i to jest po prostu wdrażana jakby kanalizacja ludzi, sił, wysiłków. I to nie jest usuwane. To po prostu jest pokazywane jako najważniejsze teorie spiskowe i to miliony ludzi to oglądają.
Nikt nie obejrzy tego, o czym dzisiaj powiedziałem. Nikt nie będzie mówił o 9/11, nikt nie będzie mówił o zniewoleniu, o obozach FEMA, nikt nie będzie mówił o wolnej energii, jaka jest tłamszona i likwidowana, zamiatana pod dywan. Czy o kosmitach, o tych sprawach. To wszystko jest po prostu wyrzucane poza nawias i bardzo często cenzurowane. I nikt nie mówi o tych false flag operations, o operacjach fałszywej flagi. Nikt nie mówi o terroryzmie powiązanym ze służbami specjalnymi i tak dalej. To wszystko nie istnieje. Tak. I jeszcze ostatni news na dzisiaj, jaki mam, jest o przepraszam. Konferencja w temacie GMO była.
Odbyła się w Sejmie. To za sprawą partii Kukiz'15, też 1 września. Niestety tam była katastrofa tego rakiety. Tutaj jest 1 września. Odbyła się także konferencja, na której była Jadwiga Łopata z... wyleciało mi teraz nazwisko tego pana. On się nazywał Julian Rose. Sir Julian Rose, który pani Jadwiga Łopata i pan Julian Rose, Sir Julian Rose zajmują się właśnie naturalną produkcją żywności, taką naturalną Naturalnym podejściem do rolnictwa, nie monokultur, tylko właśnie wielokult-, źle powiedziałem, brakuje mi słowa. Co jest przeciwieństwem monokultury? Nie jest to wielokultura, tylko multi kulturowym, wielouprawowym, czyli wiele upraw na jednym polu.
Nie takie monokultury, że ileś hektarów i jest tylko jedna uprawa. Także to są te kwestie. Polecam. Pięć godzin można zobaczyć całe spotkanie. Bardzo małe zainteresowanie. Jest duża propaganda oczywiście zwolenników. GMO to nie po prostu jak zwolennicy wolnego rynku mówią, żeby dać wybór. Niestety GMO rośliny to rośliny, które zanieczyszczają organiczne uprawy i niszczą wszystko dookoła. A najważniejsze w GMO jest zrobienie monopolu. Jeżeli wolny rynek ma polegać na monopolu, bo jeżeli zniszczymy naturalne ziarna, zostanie tylko nam GMO, a GMO jest planowane na kilka lat i nie możemy zbierać.
Nie dość, że jeszcze z dwójnasób. Z jednej strony atakuje się nas, te korporacje atakują nas prawem autorskim, prawem patentowym, że my nie możemy używać tego ziarna, bo jest opatentowane przez korporacje, a z drugiej strony atakują nas biologicznymi mechanizmizami. Natomiast z tego, co wiem, wystarczy wibracyjnie odpowiednio czy dźwiękowo, ale muszą być odpowiednie wibracje. Prawdopodobnie te 432 herce. To strojenie powoduje zmianę. To RNA, które jest w roślinach, powraca i są tam zawarte rzeczy, których my nie potrafimy jeszcze na tyle modyfikować, że to się odbudowuje. Takie systemy, pamiętam, były kiedyś, już kilkanaście lat temu o nich słyszałem. Nigdy na nich nie pracowałem, ale miałem znajomych, co pracowali na tych systemach AIX IBM. To nie są takie jak zwykłe komputery te nasze, że coś tam się zawiesi i tak dalej. To są komputery, które same odbudowują system.
Bardzo fajne. Nie wiem, czy dzisiaj komputery osobiste takie rzeczy mają. Ja się nie spotkałem z tym, ale może ktoś, jakiś spec wie o tym. Czyli jak coś się popsuje, to automatycznie komputer nam naprawia wszystko, jak się da. Jeżeli się nie da, to od nowa stawia system i my nic nie musimy robić. Jest to robione z automatu, aby szybko ładnie działało. I tak samo tutaj z roślinami. Nie tylko. Testowano muszki owocówki, testowano je na zasadzie, że w genach im usuwano oczy. Okazało się, że pomimo usunięcia genu te oczy powracały.
Nikt nie wiedział jak, na jakiej zasadzie to jest zrobione, bo ten gen był w ogóle usuwany. Natomiast to DNA w tych muszkach owocowych się automatycznie naprawiało. Te rzeczy są zapisane w tak zwanym śmieciowym DNA. Taki jest termin, śmieciowy. Podejrzewam, że to nie jest zupełnie śmieciowy DNA, tylko to jest coś, czego jeszcze nie rozumiemy i to są skompresowane informacje, które potrafią odtworzyć resztę ważnych rzeczy. Być może to działa na zasadzie kompresji fraktalnej. To jest temat prosto z XXI wieku. Nie wiem, czy się spotkaliście z czymś takim. Ja się spotkałem kiedyś z terminem kompresja fraktalna. Nad tym się pracuje od lat chyba 70.
czy 80. XX wieku. Nad tym osoby pracują. Nie wiem, jakie są postępy, bo to trzeba być matematykiem, informatykiem raczej wyższego szczebla, żeby wiedzieć, o co chodzi. Ale chodzi o to, że na przykład na jednej małej dyskietce można by zmieścić bardzo dużo informacji. Tak naprawdę matematyka tego nie zabrania. Jest to możliwe. Można zrobić jakieś ciągi, które potrafią rozwinąć się do olbrzymich, tak jak fraktale. Jeden mały wzór i okazuje się, że powstaje nieskończony twór, jakiś bardzo skomplikowany. Bardzo skomplikowane rzeczy.
Więc to są ciekawe sprawy. Dobra, zostawmy te GMO, zostawmy te sprawy już fraktalności i tych innych rzeczy. To są różne ciekawe sprawy, ale nie na dzisiaj. I jeszcze mam reklamę panelu ufologicznego, który będzie podczas Astro Pikniku w 2016 roku, 3 września, czyli jutro. Już jutro. Podzamcze koło Chęcin, województwo świętokrzyskie. Jak jesteście, w Kielcach mieszkacie czy w świętokrzyskim, czy nawet nie, w Polsce, ale łatwo możecie dojechać. Ja niestety się nie wybiorę, także mnie nie będzie. Tutaj nadaję z Irlandii. Jest to trochę ciężkie, a bilety drogie.
Są jeszcze wakacje i połowa września to ceny są zatrważające. Taniej do Hiszpanii polecieć w tą i z powrotem niż raz do Polski. Niestety tak to bywa. Dużo chętnych jest, żeby do Polski latać nad Bałtyk, powiedzmy. Ale jest 3 września, czyli jutro w sobotę. Chęciny Astro Piknik Podzamcze koło Chęcin będzie się działo. Będzie panel ufologiczny, będzie ekipa z Radia Paranormalium. Polecam. Będzie Ivellios, będzie chyba Piotr Cielebiaś, jeśli dobrze pamiętam. Także polecam pojechać.
Dobrze. Tutaj śledzę, dużo rzeczy się zmienia na czacie, ale wybaczcie, nie czytałem za bardzo. Zacznę może audycję. Aha, przypomnę jeszcze, że możecie dzwonić do audycji. Telefon 33 482 72 32 podobno działa. Nie zdążyłem jeszcze przetestować, natomiast mnie zapewniał provider, że ma działać. I Skype teoriachaosu.com. Najłatwiej skypem teoriachaosu.com, ale możecie także telefonicznie 33 482 72 32. A ja zaczynam temat audycji jak zwykle cytatem. I cytat brzmi tak: „Zawsze zabijamy ludzi, którzy starają się nam pomóc.
Zawsze. John Lennon zamordowany, John Kennedy zamordowany, Martin Luther King zamordowany, Gandhi zamordowany, Jezus zamordowany, Ronald Reagan ranny.” To powiedział w jednym ze swoich występów Bill Hicks, komik, znakomity stand-uper amerykański, najbardziej zresztą cenzurowany stand-uper do dziś. Konia z rzędem temu, kto kupi płytę DVD Billa Hicksa tutaj na Wyspach. Próbowałem znaleźć w różnych miejscach, czy w Londynie, czy tutaj w Irlandii. W Stanach można dostać gdzieś tam, ale też nie wszystkie. One są poskracane, wersje jakieś dziwne. Natomiast podejrzewam, że ani w Polsce, ani tutaj na Wyspach, ani w Europie nigdzie chyba, mogę się mylić, nie można znaleźć jego występów. Przynajmniej ja nie widziałem. Próbowałem kiedyś na Allegro też szukać. Nie było.
Było różnych, różnie. Praktycznie wszystkich, których tam znacie, można było mówić, ale niestety nie ma. Tutaj jeszcze Potus na czacie pisze, że Lepper zamordowany, Lech Kaczyński zamordowany. No tak, to też prawda, ale akurat nie wiem, czy Bill Hicks by ich wymienił jako tych dobrych, którzy starają się nam pomóc. Tak bym akurat nie powiedział. I dzisiaj temat: Lady Diana kontra Hitlery Clinton. I w podtekście, czyli dlaczego zło triumfuje? Dlaczego taki temat? Jak zwykło by się, chciałoby się zapytać, dlaczego taki, a nie inny? Dlatego, bo oczywiście zbliżają się wybory w Stanach Zjednoczonych, gdzie Hitlery Clinton, już nie będę się nabijał z niej, Hillary Clinton kandyduje na prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Być może będzie pierwszą kobietą prezydentem Stanów Zjednoczonych. Konkuruje z Donaldem Trumpem. A Lady Diana dlaczego? Ze względu na to, że 19 lat temu, być może, dzisiaj trochę podyskutujemy w tym temacie, zamordowana, a na pewno zabita została w wypadku samochodowym, w wypadku albo można powiedzieć katastrofy, wypadku, czy też zamachu w Paryżu 31 sierpnia 1997 roku. Więc tak dzisiaj postanowiłem zrobić. Nadmienię od razu, że kiedyś się właśnie Lady Diana spotkała z panią Clinton w temacie, już nie pamiętam w tej chwili, nad czym one dyskutowały, w jakim temacie, ale chyba nie min przeciwpiechotnych, bo to był temat chyba numer jeden dla Lady Diany Spencer. Myślę, że to była bardzo dobra robota jej, że chciała po prostu zakazać min przeciwpiechotnych, które tak naprawdę uderzały najbardziej w cywilów. Umówmy się, przeciwpiechotne działają oczywiście niby na partyzantów, ale oni mają urządzenia do wykrywania. Poza tym raczej w tych miejscach, gdzie się podkłada miny, ludzie nie mają żadnej obrony przeciwko takim minom i mnóstwo dzieci, nawet ludzi dorosłych też ulega poważnym obrażeniom, duża część też ginie, urywane są kończyny. Potworne rzeczy.
A wiadomo, że Wielka Brytania była pod tym względem dobra, bo Wielka Brytania jest potentatem, jeśli chodzi o produkcję tych min. Więc to była naprawdę bardzo dobra robota. Tutaj Potus pisze, że nie podważam, że Lech Kaczyński zamordowany. Tak samo Lepper oficjalnie też nie został zamordowany, tylko mord wymaga osób trzecich, a u Leppera było samobójstwo. Tak samo Lech Kaczyński. To był wypadek, więc można powiedzieć, że został zamordowany. Znaczy wypadek, nie wiemy. Może faktycznie nie była to katastrofa, wypadek, ale był to zamach. I tak samo Le Peże, mógł ktoś go zabić. Nie mamy danych wystarczających, żeby tak to określić jednoznacznie, więc tutaj bym był ostrożny.
Jeśli chodzi o Lady Dianę, tu mamy dużo więcej dowodów, które świadczą za tym, że coś jest na rzeczy i prawdopodobnie została zamordowana. Czyli możecie dzwonić do audycji, telefon 33 482 72 32, plus 48, jak dzwonicie spoza Polski i Skype teoriachaosu.com. Coś chciałem jeszcze dodać, ale mi w tej chwili wypadło. Czyli powiemy sobie trochę o tych dwóch osobach. Zło triumfuje. Może od końca troszeczkę zaczniemy, czyli dlaczego to zło triumfuje? Właśnie dlatego, że ci dobrzy są zabijani, a ci źli niestety żyją bardzo długo. Chociażby rodzina królewska. Zobaczcie, jak długo żyje. Czy ci globaliści, którzy po prostu ponad 100 lat żyje David Rockefeller.
I cóż? I ma się dobrze. Sześć czy ileś operacji miał na sercu i nic. Więc to jest jak najbardziej nie tyle dziwna sprawa, bo to wiemy, ale tak po prostu jest. I niespodzianka oczywiście. Tylko sprawdzę, czy wszystko u mnie okej. Tak, powinno być okej. I z nami jest stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[38:33] - Dzień dobry, dzisiaj mam niewiele rzeczy. Tylko zapraszam na wtorek na godzinę o północy. BBC Brit będzie o teoriach spiskowych na temat bin Ladena. Z opisu wygląda, że będzie to nowy dokument o teoriach spiskowych wokół bin Ladena. Jest tam króciutki opis. Wysłałem tam link. Może pan odczytać na antenie. Z opisu wynika, że będzie ciekawe. Jest tylko we wtorek.
[39:09] - Ja bym uważał na BBC, bo niby dają-
[39:11] - Ja tylko informuję, że ma być, będzie emitowany i tylko tyle mam do powiedzenia.
[39:20] - O Lady Dianie już zapominają, chociaż sami robili całkiem dużo programów.
[39:25] - O Lady Dianie było, ale to dawno temu. Zrobili analizę i to nie robiła BBC, tylko inna stacja. Robili analizę, czy był odgłos eksplozji bomby i z tego, co pamiętam, ale to było chyba ze dwa lata temu, po przeanalizowaniu danych nie było dźwięku bomby, że nie było ładunku wybuchowego, że to efekt tunelu powstał. Po prostu zderzenie. Tunel wzmocnił dźwięk tak, że ludziom się wydawało, że była tam bomba.
[40:02] - Tak.
[40:03] - Ja tylko to pamiętam z tego dokumentu z dawnych czasów o Dianie.
[40:11] - Jest dużo takich-
[40:13] - Dużo było tego. Tego już nie pamiętam, bo to było parę lat temu
[40:16] - Można powiedzieć dezinformacji troszeczkę, takich rzucania, że bomba była, że coś tam, że strzelali.
[40:22] - To było chyba z 10 czy 6 było takich filmów na ten temat. Analizowali pod różnym kątem ten wypadek. Już nie pamiętam dokładnie, jak to tam było. Jeszcze jedną rzecz, co dwa tygodnie była audycja o blackoutcie. Ktoś tam mówił: „Nie będzie prądu w zimie. Ja sobie jakoś poradzę, mieszkając w nowoczesnym budynku”. Praktycznie 90% dzisiaj instalacji centralnego ogrzewania ma pompę i większość jest tak projektowana, że grawitacja praktycznie u nich nie działa. Grawitacyjnie, czyli bez użycia pompy centralnej nie będzie działało. To tylko taka ciekawostka. Jeszcze hydraulik u mnie robił, jak budowaliśmy dom, to jeszcze hydraulik starej daty, to porobił spadki w instalacji, dał grubsze rury i połowa budynku chodzi na grawitacji w razie awarii, braku zasilania na pompie.
Tylko taka ciekawostka. Wszystkie nowoczesne instalacje centralnego ogrzewania bez zasilania nie będą działały. Jak ktoś się wypowiadał potem po mnie w audycji, że centralne będzie działało, że sobie poradzi w zimę bez zasilania. Tylko taka do tamtej audycji wzmianka. I jest nowa dyskusja na Elektrodzie na temat tej fuzji zimnej Rozciegoi. Kilka dużych wpisów jest po prostu, można sobie popatrzeć.
[41:52] - Zajrzę, zobaczę.
[41:54] - I o tym jeszcze wypadku rakiety wielokrotnego użytku. To był już lot komercyjny, czyli ktoś wykupił po prostu wyniesienie satelity na orbitę i to był lot komercyjny. Satelity normalnie komercyjnie są ubezpieczane. To jest standardowa procedura na wypadek eksplozji rakiety, czyli niewyniesienia na właściwą orbitę. To już jest standard.
[42:19] - Aha, możliwe.
[42:20] - Jest ubezpieczony satelita, to jest normalny standard jak autocasco.
[42:26] - Ale nie wiem, jak z rakietą jest. Czy rakiety tak chętnie-
[42:28] - Ja nie mówię o samym satelicie. Ktoś satelitę dostarcza do tego, kto ma wynieść i on ma ten satelitę ubezpieczony. A rakieta to już jest właściciel rakiety, więc odpowiada za rakietę, a mówię o satelicie ja tylko. Ten satelita niedawno zlecił wyniesienie, ale gdy to ma ubezpieczonego w razie wypadku, to po prostu dostaje zwrot kosztów budowy nowego satelity. Satelita nie buduje się w tydzień, tylko się buduje pół roku.
[43:00] - Tak.
[43:02] - Ale to był lot stricte komercyjny.
[43:04] - Czas jest bardziej cenny niż pieniądze.
[43:08] - Niż pieniądze.
[43:09] - Bo pieniądze można zawsze gdzieś zarobić czy skombinować, a czasu nie można.
[43:15] - Gdy nie ma tego satelity, nie można wykonać tych operacji Norbic.
[43:19] - Trudno, tak bywa.
[43:21] - Nawet Ariane się zdarzało, że wybuchła.
[43:24] - Te francuskie?
[43:25] - Tak. Jak był ten Ariane 5, nowa rakieta parę lat temu, to miała kilka wypadków. Poprawili błędy i już rakieta nie wybucha. Nowy na rynku ktoś z nową technologią rakietową, więc błędy i awarie się będą zdarzać. A te filmiki to prawdopodobnie jakieś odłamki rakiety zostały zarejestrowane i mylnie ludzie lub ktoś celowo miał nagranie i sobie dorobił.
[44:04] - Ciężko potem stwierdzić co i jak.
[44:07] - Ja uważam, że to była zwykła awaria.
[44:11] - To nie wygląda na UFO. To jest jakieś takie dziwne.
[44:14] - Ufonauci niszczyli tą rakietę ze zwykłym satelitą komercyjnym.
[44:20] - Ona i tak daleko nie poleci, 100 kilometrów czy ile tam.
[44:23] - To był telekomunikacyjny satelita i tyle.
[44:28] - Bo to była teoria, że to nie kosmici, tylko NASA.
[44:34] - Ja się tak z ciekawości bawiłem, wpisywałem w YouTube „UFO”. Tam jest mnóstwo tych grafik robionych.
[44:39] - A niektóre tak tandetnie wyglądają.
[44:42] - Ludzie robią i się rzucają. Nie wiem, po co to robią. Ja dokupiłem panele do domu, zmieniłem inwerter.
[44:50] - W tym czasie zamiast robić filmiki głupie, to sobie zrobiłeś w razie czego coś na ścianę.
[44:55] - Po prostu nie wiem. Ludzie to potem oglądają. Nie wiem, dlaczego to ludzie oglądają. Oglądalność 1000, 2000, 3000 odtworzeń było. Jak to ludzie oglądają, to ludzie to robią dla siebie. Co tam jeszcze miałem z ciekawostek. Tesla mówi o samochodach elektrycznych. Już wypuszczają model o zasięgu 500 kilometrów, 550. Jak ktoś ma lekką nogę, to nawet 600 może przejechać. Zwiększyli zasięg w najmocniejszych modelach.
I przyspieszenie. Już praktycznie tylko Bugatti Veyron jest w stanie rywalizować z Teslą. Wersja najmocniejsza. Pod względem przyspieszenia i też pojemności, czyli zasięgu. Masz zasięg taki jak standardowy samochód z silnikiem spalinowym, czyli 500 kilometrów. Teraz trzeba tylko obniżyć cenę akumulatorów i żeby samochód był trochę droższy niż samochód wersję z silnikiem diesla i miał zasięg realny.
[46:09] - Są takie. Jest na przykład, żeby tak nie reklamować, ale to już zareklamuję, Nissan Leaf.
[46:15] - On ma zasięg 150 kilometrów.
[46:21] - Jest, prawda, ale on jest dużo tańszy. Trzy razy tańszy od Tesli.
[46:26] - Ale Tesla też ma wypuścić odpowiednik samochodu Fiat 500, czyli dla niskozarabiających o zasięgu 200, 300 kilometrów. Jest projektowany jako samochód dla mas, elektryczny.
[46:42] - Coraz więcej już firm produkuje.
[46:44] - Najtańszy ma mieć zasięg 200 kilometrów, a droższy 300. To będzie odpowiednik Fiat 500, tani samochód dla niewymagających. Tesla S to jest odpowiednik Mercedesa.
[47:02] - Tak, to jest luksusowy oczywiście.
[47:05] - Luksusowy, to jest odpowiednik Mercedesa Klasy S.
[47:07] - A ten Roadster to jest sportowy.
[47:09] - Sportowy był. On był jako pierwszy.
[47:13] - Jasne. Trzymamy kciuki, będziemy śledzili.
[47:20] - Ciekawe, jakby Trump wygrał w Stanach Zjednoczonych. To byłaby jakaś mała rewolucja.
[47:25] - Zobaczymy, bo teraz globaliści robią wszystko, żeby Trump przegrał i zależy od Trumpa. Ja to mówiłem zawsze i to powtarzam, że jeżeli Trump okaże się, że zacznie coś głupiego robić, tak jak Janusz Korwin-Mikke, jego odpowiednik, zacznie jakieś głupie rzeczy robić, gadać, że mur będzie robił. On już mówił, ale że to rozszerzyć, że mur będzie robił na granicy z Meksykiem, że będzie do obozów imigrantów nielegalnych gdzieś wkładał, jakieś takie głupie rzeczy będzie mówił, to wtedy przegra. I wtedy będzie świadczyło to o tym, bo to nie jest głupi człowiek, to jest bardzo inteligentny gość, że on pracuje dla tej samej agendy co pani Hillary Clinton i pracuje dla globalistów. Ale jeżeli będzie starał się naprawdę wygrać i pokaże, to wtedy zobaczymy. Jeśli go zabiją, tak jak Kennedy'ego, bo będzie deklarował, to będziemy wiedzieli, że nie był z agendy, że był przeciw agendzie.
[48:29] - Jakby wygrał Trump i teoretycznie by chcieli go ubić, to musiałby ktoś być z wewnątrz. Mówię pod względem ochrony prezydenta.
[48:41] - A Kennedy'ego jak zabito?
[48:43] - Ochrona Kennedy'ego, a ochrona dzisiaj prezydenta jest tak ścisła Że on nawet nie może mieć komórki. On nawet nie może sam zrobić sobie jedzenia. Wszystko jest po trzy razy sprawdzane.
[48:55] - Ale to bez problemu, bo to są ci sami ludzie.
[48:59] - Ochrona prezydenta amerykańskiego jest tak ścisła, że nie jest tak jak z Kennedy'm, że był facet ze strzelbą i sobie go zastrzelił.
[49:12] - Nie, to jest wersja oficjalna. Ta wersja oficjalna została dawno zrzucona, jest bezsensowna.
[49:20] - Ale ja mówię: został zastrzelony.
[49:23] - Został zastrzelony, tak.
[49:24] - Zastrzelony. Ale jakby miał ochronę taką, jak dzisiaj ma prezydent, to by było niewykonalne.
[49:31] - Na pewno trudniejsze.
[49:32] - To jest niemożliwe.
[49:33] - Nie, możliwe. Zawsze wszystko jest możliwe.
[49:38] - Przy tak ścisłej ochronie prezydent nawet nie wychodzi, jeździ w czołgu. To w jaki sposób go można by zabić?
[49:46] - Myślę, że minę wjedzie na przykład, jakąś minę podłożyć.
[49:49] - Pod względem chemicznym, bakteriologicznym. Jest tak wszystko kontrolowane, to jakiś kelner musiałby dosypać trutki.
[49:59] - Różne są możliwości. Oczywiście jest dużo trudniejsze, ale jest możliwe. Zawsze można kogoś przekupić, zrobić jakieś różne rzeczy.
[50:12] - Bardzo by było trudne, żeby doszło do klasycznego zabójstwa.
[50:19] - Myślę, że trudniej, wydaje mi się.
[50:20] - Przy tak ścisłej ochronie kogokolwiek. Tak z ciekawości, Fidela próbowali zabić. Całe CIA próbowało zabić Fidela Castro i całą zimną wojnę próbowali go ubić. Jakoś im nie udało.
[50:40] - Dużo razy on tam oberwał. Był tam wybuch jakiś, coś tam.
[50:46] - Ale im się nie udało.
[50:47] - Nie udało się.
[50:48] - A na pewno prezydent ma ścieśnią ochronę teraz niż w tamtych czasach.
[50:54] - Amerykański. Zobaczymy, ale na pewno będziemy wiedzieli, po czyjej stronie stoi Trump.
[51:02] - Zmieniłem tylko teraz w mojej instalacji. Dołożyłem dodatkowe dwa panele i zmieniłem na profesjonalny inwerter. Te, co miałem wcześniej, to takie tanizna. Teraz kupiłem, bo wariowała mi całkowicie instalacja. Raczej ten inwerter mi wariował i postanowiliśmy kupić profesjonalne urządzenie i chodzi teraz idealnie. Jak się kupuje coś taniego, to są potem problemy. Będzie filmik na YouTube po przeróbce instalacji, się pojawi dwa, trzy tygodnie temu.
[51:35] - Trzymam kciuki.
[51:37] - Kupując taniznę, to człowiek się nabije.
[51:41] - Daj znać, jak tam z tą instalacją.
[51:43] - Tak samo w przyszłości, jeżeli będzie w przyszłości ta energia. Jeżeli będzie ktoś to produkował, to jeżeli to będzie bez sensu, to będą problemy.
[51:55] - Ja będę próbował robić te instalacje Keshe.
[51:58] - Te z cewkami?
[52:02] - Z cewkami. Mam w tej chwili sygnały, że to działa.
[52:07] - Mam nadzieję, że to będą jakieś niezależne, ktoś to faktycznie potwierdzi. Nawet jeden facet na YouTube, który się też zajmuje fotowoltaiką, taki bardziej kumaty w tym niż ja, wyzwał tych od Keshe na pojedynek instalacji.
[52:33] - Tak, to jest ciekawa sprawa. Natomiast to, że Keshe na 100% działa, jeśli chodzi o zdrowotne sprawy, na przykład uśmierzanie bólu, ja mam potwierdzenia z naprawdę wielu miejsc, od ludzi, których dobrze znam, którzy nie wierzyli w to. Nie trzeba wierzyć, ale po prostu nie wierzyli nawet w to, ale próbowali przetestować to i faktycznie uśmierza ból i to jest bezdyskusyjne, więc coś jest na rzeczy.
[52:59] - To może w obszarze medycznym działać, subtelnymi energiami działać. A wytworzenie energii dla sprzętu, normalna produkcja energii, to nie wiem. Czekam, żeby ktoś zrobił miarodajne, nie mówię o leczniczych, to zrobił. Lecznicze to trzeba by zrobić coś takiego, jak się robi normalnie testy.
[53:26] - Ja tylko mówię, że o tych Keshe mam potwierdzenia od różnych ludzi, że zmniejsza się zużycie prądu. Ja nie mówię, że sam produkujesz w 100%, ale zmniejsza się zużycie. Nie wiem, niektórzy mówią, że licznik się tam oszukuje.
[53:42] - Ja trafiłem na jakiś filmik czy coś. Urządzenie, które oszukuje licznik, że on mniej nabija. Trafiłem na coś takiego.
[53:54] - Może to być, ale trochę inne.
[53:57] - Zwykły mechaniczny licznik i włączył to gość, to urządzenie i licznik znacząco zwolnił. Jakieś urządzenie i to sprzedawał, więc to Keshe może oszukiwać licznik.
[54:09] - Może.
[54:11] - Po prostu nie wiem. Jest tyle tych filmików, tych artykułów o tej free energy, że człowiek nie wie, czy to działa, nie działa. Jakiś fajny był artykuł, gdzieś tam analizę potem trafiłem, że to oszustwo. Nie wiem. Jak będzie normalnie dostępne na rynku, na przykład będzie to miało 200 osób i faktycznie będzie mniejszy rachunek, zużycie, to wtedy w to uwierzę. Bo teraz to jest jedni naciągają drugich.
[54:35] - Ja u siebie to na pewno będę testował, więc powiem, jak jest.
[54:38] - Strasznie mnie nie interesuje, tym tak też nie podniecam. Będzie działać, to będzie działać. Zainwestowałem w panele, w kolektory, widzę, że działa. Wodę ciepłą mam przez pół roku za darmo. Płacę gaz, zużywam 15 metrów na miesiąc przy czterech osobach, 12 metrów sześciennych zimnej wody. Działa. Cieszę się, działa. Miałem siedem lat temu pierwszy kolektor. Ludzie pytali się: „Działa? Jak grzeje?
Ile pan ma mniej płaci za gaz?” Zobaczyli, że działa. Jeden założył, drugi założył. U mnie w okolicy, na małym osiedlu mają już pięciu kolektory. Zaczęło od siebie, a potem ludzie oglądali. W ten sposób, jak to będzie miało dużo ludzi zamontowane, to się jakby z rozpłynie. A teraz to jest takie działa czy nie działa? To są moje takie przemyślenia na temat tej free energii. Po prostu na razie jest takie zawieszenie. U jednych działa, u innych nie działa i tylko tyle.
[55:51] - Mhm. No tak.
[55:53] - Z tym generatorem Rossiego. Są tam linki. Nowa dyskusja się zaczęła pod starym tematem. Dyskusja się zaczęła o tego opisy. Można sobie poczytać, dość ciekawa dyskusja. Linki wysłałem do tego filmu też. I tylko tyle. Dziękuję.
[56:17] - Dzięki, Stały Słuchaczu i miłego weekendu życzę i do usłyszenia. Trzymaj się. Hej.
[56:23] - Do widzenia.
[56:26] - Także jak słyszeliście, to był stały słuchacz z porcją, jak zwykle prawie że co tydzień, z dużą porcją informacji. Mamy kolejnego słuchacza, także za chwilkę zacznę te informacje o Lady Dianie i jej wypadku samochodowym, który zabrał jej życie oraz jej przyjaciela, kochanka, Dodi Al-Fayeda. Jest z nami Krawiec.
[57:00] - Jeszcze nie ojciec.
[57:03] - Ojciec dyrektor radia, czy dyrektor Nocne Radio?
[57:09] - Tak. Wolę kapitan.
[57:11] - Nie ojciec dyrektor, tylko ojciec założyciel. Dobrze, niech będzie kapitan. Czy chciałbyś w temacie porozmawiać Lady Diany, Hillary Clinton?
[57:27] - W temacie dlaczego zło zawsze wygrywa. To znaczy tak jakoś to sformułowałeś, tak? Dlaczego zło zwykle wygrywa? I to ja się ciebie zapytam: a czym jest zło i dobro według ciebie? Czy to nie jest przypadkiem całkowicie subiektywna sprawa?
[57:49] - Nie, nie jest subiektywna, bo jeżeli masz na przykład prawdę i kłamstwo, to nie jest subiektywna sprawa. Po prostu z logiki niestety wynika, że zło jest, może nie tyle bardziej, że ludzie chcą zło tworzyć, ale jest bardziej widoczne i bardziej się rozprzestrzenia. Tak samo jak z fałszem czy kłamstwem, a prawdą. Kłamstw jest multum. Mamy na przykład różne wersje historii i mamy tych wersji tysiące, setki, ale prawda jest tylko jedna. I tutaj jest taka nierównowaga, jeśli chodzi o zło i dobro też, że dobro wymaga więcej pracy, wymaga poświęcenia, wymaga pewnych cech, empatii, altruizmu też często, czy też po prostu takich cech ludzkich, jak to określamy. Natomiast zło nie wymaga niczego. Po prostu wystarczy, że ktoś będzie chciał robić, co chce. To wiadomo, że będzie czynił zło innym ludziom. Czyli zło można zdefiniować, tak jak w chrześcijaństwie jest, żeby nie czynić tego, co inni nie chcą, żebyś im czynił.
To jest taka prosta bardzo definicja i taka chyba, którą każdy jest w stanie zrozumieć.
[59:24] - Ja osobiście nie wierzę do końca w taki świat zero-jedynkowy, bo okazuje się, że to, co dla jednych jest kłamstwem, to dla innych będzie prawdą. Możesz się kogoś zapytać, czy Bóg istnieje.
[59:39] - Ale nie, tego nie wiemy.
[59:40] - Ktoś powie, że nie i dla drugiego będzie to kłamstwo, a dla drugiego prawda.
[59:45] - Poczekaj. Nie. To jest z matematyki. Kłamstwo, prawda to są matematyczne pojęcia. Tak samo dobro, zło można zdefiniować. Jeżeli masz sytuację, to są sytuacje zero-jedynkowe. Nie możesz mieć półprawdy. Jeżeli mamy na przykład jeden plus jeden, nie możesz powiedzieć, że jest równe trzy albo jest 2,5, albo 2,1. Nie, jeden plus jeden jest zawsze dwa.
[01:00:09] - Matematyka akurat jest taką dziedziną, która potwierdza to, co mówisz.
[01:00:16] - To kolejna sprawa.
[01:00:17] - Matematyką człowiek żyje.
[01:00:19] - Czy Lady Diana zginęła w wypadku? A może żyje? Może to była fikcja? Jak myślisz? Jaka jest prawda w tym?
[01:00:27] - A co jeśli była to sytuacja jakaś zagmatwana, niejednoznaczna i było to morderstwo, ale jednocześnie wypadek? To jednocześnie zginęła w wypadku i była zamordowana.
[01:00:44] - Nie może. Nie. Wyklucza. Zamach wyklucza wypadek. To niestety tutaj nie ma szans.
[01:00:51] - Nie, bo samachowiec może sprowokować jakiś wypadek i go ustawić. Ale to może nie jest najlepszy przykład. A co powiesz na przykład taki: czy jakiś obiekt może istnieć w dwóch miejscach jednocześnie? Fizyka kwantowa twierdzi, że tak, a fizyka zwykła, że nie.
[01:01:18] - Tak, ale im większy obiekt, tym jest to mniej prawdopodobne. A z matematyki wiadomo, że są prawdopodobieństwa niezerowe, czyli większe od zera, które się nigdy nie zdarzą. To są takie twierdzenia matematyczne. Ja nie jestem matematykiem, nie mogę dokładnie powiedzieć, o co tutaj chodzi, ale gdyby ktoś był matematykiem, to mógłby to uściślić. Prawdopodobieństwo niezerowe także poświadcza, że się coś nie zdarzy. Na przykład, żebyś był w dwóch miejscach naraz. To jest sytuacja nie tyle niemożliwa, co wielce nieprawdopodobna, więc po prostu wyklucza się ją. Trzeba wziąć jakiegoś fizyka kwantowego, żeby tłumaczył te sprawy.
[01:02:09] - A widzenie świata? Na przykład ja powiem, że coś jest koloru zielonego, a inne stworzenie to widzi zupełnie inaczej i zależy to od percepcji w tym przypadku, nie?
[01:02:24] - Tak, to jest percepcja. Nie można prawdy do naszej percepcji dostosowywać. Bo kolory to są sprawy... Ja nie wiem, czy mój czerwony jest twoim czerwonym. Może twój niebieski jest moim czerwonym. Wiesz, o co chodzi, prawda? Nie jesteśmy w stanie przekazać, czy my tak samo widzimy.
[01:02:48] - Chodzi mi po prostu o to, że zaskakująco sporo jest tych sytuacji niejednoznacznych. To, co dla jednego jest przyjemne, dla drugiego jest cierpieniem. To, co dla jednego jest grzechem, dla drugiego jest bardzo dobre. Można starać się sprowadzić to zło na przykład do cierpienia, na budżijską modłę. Ale właśnie to, co dla jednego jest cierpieniem, innemu sprawia frajdę.
[01:03:12] - Nie sądzę. Na przykład urwanie komuś nogi i tak dalej. Są jakieś perwersje, ale to już jest jakiś ułamek ułamka. Nawet z tego, co wiem, gdzieś tam się umawiają jacyś ludzie, że jeden drugiego zje. Po prostu jakieś makabryczne rzeczy. I nie wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi. Zawsze zdarzą się jacyś wariaci, ale nie można tego ekstrapolować do normalnych ludzi. Dla większości ludzi jest to coś złego. Jeżeli ktoś się umówi, to tutaj można faktycznie wykluczyć to zło, że się umówią, że jeden drugiego zje i coś tam zrobi. To jakiś kompletny odjazd.
[01:03:59] - A jeśli jest na przykład taka sytuacja, że ja upoluję jakiegoś niedźwiedzia i jego skórę dam komuś, żeby się ogrzał, to dla niedźwiedzia było to coś straszliwego, bo go oskórowałem i zabiłem, a dla kogoś było to fajne, bo mu się zrobiło ciepło.
[01:04:21] - Tak jest, oczywiście. Ale w moralności, jeśli chodzi o dobro i zło, nie wiem, czy możemy to odnosić do zwierząt. Ze względu na to, że to są już pojęcia na wyższym poziomie świadomości. Jeżeli mamy drzewo, drzewo też ma pewną świadomość, ale zupełnie to jest dużo mniejsza świadomość niż dżdżownicy, a z kolei dżdżownica ma dużo mniejszą świadomość niż mysz. I tak dalej dochodzimy. To są takie sprawy, że nie jest w stanie zwierzę zrozumieć dobra i zła. To są raczej zaawansowane rzeczy.
[01:05:07] - To może być obcy jakiś, który tu przyleci i nas na przykład zje, bo głodny był i on ma świadomość wyższą niż my, bo jest rozwinięty super i on może też powiedzieć, że taki człowiek to taki nierozwinięty, on mało co kuma. Mogłem go zjeść, bo to było dla mnie dobre i to było dobre, bo się najadłem.
[01:05:28] - Dla kogoś, kto był zjedzony, to na pewno było złem.
[01:05:34] - Nie wiem. To jest trochę taki problem filozoficzny i moglibyśmy pewnie długo dyskutować, ale na pewno można powiedzieć, że zło jest łatwiejsze i szybsze. Trochę jak to w „Gwiezdnych wojnach” zostało przedstawione, że zła strona mocy jest szybsza, łatwiejsza, a ta jasna strona wymaga faktycznie i poświęcenia, i cierpliwości, i kontrolowania się.
[01:06:00] - Jeśli mogę zaprezentować zło, odnosząc to do chamstwa. To jest taki dobry przykład, który przytoczył kiedyś znakomity matematyk i filozof Bertrand Russell w XX wieku. On właśnie stwierdził, że nie ma równowagi pomiędzy chamstwem a kulturą ze względu na to, że tak jak zło czy dobro, w chamstwie da się to bardzo łatwo przedstawić. On to przedstawił bardzo prosto. Jeżeli w grupie 100 osób będzie jeden cham, to on popsuje kulturalną imprezę. Czyli mamy 99 kulturalnych osób, jeden cham zepsuje imprezę. Natomiast jedna kulturalna osoba to zbyt mało, żeby podnieść imprezę 99 chamów w jakikolwiek sposób. Więc widać po prostu tę nierównowagę. Zła. Chamstwo jest częścią zła.
[01:07:02] - Tak. Czyli trochę jak z tą łyżką dziegciu w beczce miodu, która zepsuje cały ten miód.
[01:07:07] - Tak.
[01:07:09] - I nie pomoże nic, że tego miodu jest cała beczka. Ale ja tak patrzę na ten świat, że w sumie my ludzie niszczymy wszystko dookoła siebie, zjadamy inne stworzenia i można w ogóle powiedzieć, że zło jest w zgodzie z naturą, bo zwierzęta sobie i podkradają coś i zabijają się. Kiedy my robimy to, to uważane jest to za zło. Czyli nie wszystko, co naturalne jest dobre, chyba, nie?
[01:07:43] - Oczywiście. Natomiast pojęcie dobra i zła nie ma sensu bez człowieka. To jest immanentna część naszej kultury, naszej cywilizacji. Nie można do zwierząt odnosić, że chce przeżyć. Zwierzę zabije jedno, drugie, żeby zjeść. Czy podkradają sobie, tak jak mówisz, jedzenie i tak dalej. To są rzeczy na zupełnie niższym poziomie świadomościowym niż dobro i zło. Dobro i zło jest dopiero na pewnym poziomie. Być może małpy są w stanie dopiero ogarnąć. Natomiast wiem, że psy na przykład czasami trochę to łapią czy koty, że mają już jakieś pojęcie, oczywiście mgliste o tym, ale na przykład jak ktoś ma psa, to widzi jak pies zbroi, to od razu się przyznaje, że to on, bo widać, że przeprasza ten piesek.
[01:08:41] - Taką głupią minę robi często.
[01:08:45] - Ale czy on rozumie dobro i zło? On wie. Rozumie w tym sensie, że wie, że coś złego zrobił, ale nie rozumie dlaczego.
[01:08:54] - A czy człowiek to rozumie jakoś o wiele głębiej? Człowiek może też na zasadzie odruchów trochę, bo został czegoś wyuczony przez szkołę, przez rodzinę. I też może nam się tak tylko troszeczkę zdaje, że nasze to rozumienie dobra i zła jest jakieś o wiele głębsze niż w przypadku tego psa.
[01:09:15] - Jest głębsze.
[01:09:16] - Ale słuchaj, człowiek też na przykład nie ukradnie, bo boi się, że pójdzie do więzienia. Tylko że dorabia sobie do tego na przykład ideologię jakąś.
[01:09:23] - Jeżeli ktoś jest psychopatą, to oczywiście się zgadzam, że on tego nie ma odczucia, że ktoś na tym traci po prostu na tej pracy, że musiał wykonać jakąś pracę i będzie miał stratę z tego tytułu. Natomiast jeżeli ktoś jest sympatyczny, to będzie miał tą świadomość. Natomiast zwierzęta nie mają czegoś takiego. Nawet ludy, tak jak mówisz, z kultury, ludy pierwotne też nie mają. Mają zupełnie inną kulturę i nie uważają, że ktoś może posiadać rzecz więcej niż potrzebuje. To znaczy tam potrzebują tylko to, co masz w danym momencie w ręku. A jak nie masz tego w ręku, gdzieś zostawiłeś, to już nie jest twoje, to już można tego używać. I często na przykład ktoś zostawił jakąś kamerę gdzieś Indianin po prostu, czy tam gdzieś jakiś inny z jakiegoś plemienia po prostu zabrał z nadrzecza Amazonii tą kamerę, bo uważał, że to już nie jest twoja kamera, bo nie trzymasz jej cały czas przy sobie. Możesz mieć tylko to, co masz przy sobie. To jest takie prymitywniejsze zupełnie rozumienie.
Po prostu nie przeszli tego kilkadziesiąt tysięcy lat do tyłu, tak jakby są w stosunku do naszej cywilizacji.
[01:10:49] - Czyli ja bym chciał jakoś to podsumować. Czy zgodzisz się, że można powiedzieć, że skłonność ku dobru to jest umiejętność opierania się różnym swoim instynktom na przykład, które zbliżają nas do świata zwierząt? Bo to są takie instynkty. Coś chcę, to wezmę. Coś mi się chce, to muszę to zrobić. A opieranie się temu i przejawianie u siebie takich cech jak altruizm, który raczej u zwierząt nie pojawia się za często chyba, to jest bardziej w kierunku właśnie człowieka. To samo walka z nałogiem. Jeśli nie potrafimy wygrać na przykład z nałogiem alkoholowym czy narkotykowym, to zbliżamy się znowu do zwierzęcia chyba, ponieważ zwierzę opiera się głównie na instynktach i my wtedy też. A jeśli wychodzimy wyżej ponad to, to bardziej jesteśmy ludzcy. Może tak to trochę jest, czy nie?
[01:11:59] - Na pewno tak jest, bo zauważ dzieci jak się zachowują, bardziej przypominają zwierzątka. W tym sensie, może to źle brzmi, ale to tak jest po prostu. Kradną dzieci, nie szanują nikogo dookoła, są zupełnie egoistyczne, egocentryczne w 100%. Dopiero muszą się uczyć tego wszystkiego dookoła, co jest. I też nabierają tej empatii z czasem, jak się rozwijają. Zaczynają rozumieć więcej świata. To jest kwestia świadomości. Ja uważam, że to bardziej, bo to nie jest zależne na tyle od mózgu. Trzeba odróżnić świadomość od mózgu. Możesz naprawdę być bardzo inteligentny.
Na przykład psychopata jest bardzo inteligentny i tak dalej, ale nie będzie miał tego poczucia innej osoby czy właśnie tej empatii. Nie będzie mógł Będzie musiał oszukiwać rzeczy dobre. On zawsze będzie egocentryczny, egoistyczny. Zawsze będzie jak dziecko trochę w tym znaczeniu. On nie będzie szanował nikogo, chyba że otoczenie go zmusi do tego. Czyli do robienia dobra możemy go zmusić i tylko tak możemy go.
[01:13:23] - Ale czy zatem ta świadomość jest przeciwwagą dla egocentryzmu? To znaczy jest taką kontrą dla egocentryzmu, który kojarzy się raczej ze złem. Bo jak jesteś egocentrykiem, to nie jesteś altruistą i nie jesteś empatyczny raczej, bo skupiasz się na sobie i na potrzebach swoich.
[01:13:49] - Pewnie tak. Nie wiem. Według mnie takim kluczem do zrozumienia tego jest świadomość. Świadomość potrafi przekroczyć twój egocentryzm, egoizm, bo każdy człowiek jest egoistyczny, egocentryczny w jakimś tam stopniu.
[01:14:05] - Ale świadomość czego tak właściwie?
[01:14:08] - Świadomość istnienia ogólnie. Świadomość istnienia, twojego istnienia tutaj i świata otaczającego. Jeżeli tego nie masz, tak jak zwierzęta tego nie mają, to po prostu funkcjonujesz na zasadach przeżycia, czyli jak masz tę tak zwaną piramidę Maslowa, to na tych najniższych poziomach funkcjonujesz. A wiadomo, że na tych poziomach są dużo wyższe poziomy duchowe, później autokreacji. Jakieś naprawdę już niewiele zwierząt potrafi.
[01:14:43] - Ale też na tygrysach, na pumach. Mój kot w końcu też na początku źle reagował na swoje odbicie, ale się nauczył, że to nie jest nic takiego, że to nie jest drugie zwierzę.
[01:14:56] - Nauczył się nic takiego, nie. On dalej wiedział. Robione są eksperymenty z malowaniem kropek i jedynie delfiny i małpy potrafią zauważyć to. Ale małpy te takie człekokształtne bardziej, bo te takie zwierzęce to różnie. Czasami tak, czasami nie. Ale większość zwierząt, na przykład psy, właśnie koty. Tobie się wydawało, że on rozumie. Kot nie rozumie tego. On wie, że to jest nieszkodliwe, że to jest niegroźne. Że to go nie udziabie, ale on nie rozumie, że to jest on.
I to robiono doświadczenia za pomocą stawiania kropek na ciele, że tylko w lustrze może tą kropkę zobaczyć. I zwierzęta nie potrafią skojarzyć, że to one są w tym lustrze.
[01:15:51] - Chyba tak. Bo gdyby skumały, że to są one, że to one się odbijają, to by na przykład w wolnych chwilach się przeglądały tam w lustrze dla przyjemności. Tak mi się wydaje.
[01:16:05] - I to właśnie małpy robią.
[01:16:06] - To lustro ich w ogóle nie interesuje.
[01:16:10] - Na początku małpy też tego nie rozumieją. Zresztą człowiek też jakby pierwszy raz lustro zobaczył, też mógłby dziwnie zareagować. Natomiast bardzo małe dzieci też nie rozumieją lustra. Dopiero w wieku tą świadomość uzyskują rozumienia właśnie tego świata. I ja myślę, że to jest kluczem, jest lustro. Znaczy, aby rozróżniać dobro, zło, to mogą właśnie dopiero istoty, które rozumieją, mają tą swoją samoświadomość na tym poziomie, że potrafią zrozumieć otaczające rzeczy na wyższym poziomie. Zobacz na przykład ulice. My budujemy ulice. Żaden pies nie jest w stanie zrozumieć zielonego światła, ale już małpa jest w stanie.
[01:16:50] - Niektóre psy ponoć są, bo czasami się pokazuje. Znaczy są takie nagrania, gdzie pies właśnie czeka, aż włączy się zielone światło.
[01:16:59] - To jest bardziej nauka.
[01:17:00] - To jest na zasadzie wyuczenia się pewnego odruchu.
[01:17:04] - Wyuczenia się, tak.
[01:17:04] - Ale wiesz, my to rozumiemy głębiej, bo jesteśmy po prostu bardziej inteligentni.
[01:17:10] - Ale zobacz na przykład koty.
[01:17:11] - Czy to oznacza, że zły człowiek jest nieświadomy tak bardzo jak dobry? Że dobry człowiek ma większą świadomość niż zły? Zły jest nieświadomy.
[01:17:24] - Myślę, że tak. Są bardziej świadomi tego świata dookoła, wszystkiego. Ten człowiek jest bardziej jak zwierzę, to znaczy bardzo inteligentne zwierzę. Myślę, że psychopaci to są po prostu zwierzęta zamknięci w ciałach człowieka, czyli z bardzo rozbudowanym mózgiem, bardzo inteligentni, ale z bardzo nikłą świadomością. Nikłą w rozumieniu nie lustra, nie że nie potrafi zrozumieć pewnych rzeczy, ale psychopata nie jest w stanie zrozumieć pewnych rzeczy. Pewnych rzeczy, reakcji ludzi. Dlaczego tak reagują? Może się wyuczyć tego i wykorzystywać potem tą wiedzę. Tak jak zwierzęta to robią.
[01:18:04] - To jest skomplikowane jak dla mnie. Wiesz, ja słyszałem, że za empatię u człowieka odpowiadają neurony lustrzane jakieś tak zwane. Nie wiem dokładnie, czym one są i jak działają, ale można się domyślić po nazwie samej, że to po prostu nasz mózg potrafi odczuwać cierpienie innych. I może osoby o skłonnościach psychopatycznych czy socjopatycznych mają to uszkodzone w jakiś sposób. Ciekawe, czy właśnie ta kwestia dobra i zła sprowadza się do jakichś bardziej wzniosłych rzeczy, które się wymykają nauce, czy do biologii i do chemii. Jak ty uważasz?
[01:18:49] - Nie wiem, to akurat trudne pytanie, ale te wszystkie badania, które były robione, jednak świadczą, że jest trochę coś więcej niż tylko po prostu fizyczność nasza. Że są jakieś jeszcze na przykład inne byty, że jest jakaś tam niektórzy mówią wędrówka dusz czy te zjawiska near-death experience, czyli doświadczenia bliskie śmierci. Wychodzenie z ciała, tego typu rzeczy, które zaprzeczają naszej fizyczności. Ktoś na przykład podczas operacji pamięta, dokładnie opowiada, jak wyglądała operacja, a nie mógł tego, nie miał świadomości. Oczy miał zamknięte, był przykryty. W ogóle nawet jakby otworzył oczy, to i tak by nic nie widział, a jednak wszystko widział. To świadczy o tym, że ktoś potrafił wyjść z ciała, wyjść poza ciało, czyli stanowi coś więcej. Oczywiście nauka tego nie bada, bo to zaprzecza nauce. Nauka jest bardzo materialistyczna dzisiaj i tego typu rzeczy jak właśnie OBE, wychodzenie z ciała, jak zjawiska bliskie śmierci, które są dosyć związane ze sobą, zaprzeczają nauce XX-wiecznej. Myślę, że XXI-wieczna nauka musi już to uwzględniać.
Musi uwzględniać te rzeczy, których nie rozumiemy. Jakieś poprzednie wcielenia. Trudno powiedzieć, czy tak, czy nie, ale są jakieś doświadczenia tego typu. Czy dzieci, czy-
[01:20:25] - Czy ja wiem, może się to da jakoś wytłumaczyć. Sam się cały czas zastanawiam, czy to nie jest przypadkiem prostsze, niż nam się wydaje i czy nie jest tak, że osoby złe to są po prostu te, które są trochę odważniejsze i nie boją się kary za przekroczenie pewnych norm, które są ustalone w danym kolektywie. A te osoby dobre to niekoniecznie to są tchórze tylko, ale też mogą to być tchórze, które się boją.
[01:21:00] - Ja nie sądzę, bo raczej dobrzy są bardziej odważni, bo potrafią na przykład skoczyć do wody, żeby kogoś uratować, żeby na ulicę kogoś zabrać, żeby pod ciężarówkę ktoś nie wpadł. Raczej źli mają na to, że tak powiem, nieładnie wywalone, czy ktoś zginie, czy nie, bo to nie ich sprawa. Oni raczej po trupach do celu lecą, a szanują swoje bardzo życie, tak jak zwierzęta. Chociaż zwierzęta czasami też niby pomagają, że też rzucą się tam nie myśląc, ale jednak ci źli ludzie, nie sądzę, żeby jacyś byli tacy bardziej odważni. Nie wiem, jakoś mi się to trochę kłóci.
[01:21:44] - W sytuacjach, jak jest jakieś wielkie niebezpieczeństwo, to ludzie też wyzbywają się często takich dobrych cech i zaczynają tratować się i uciekać, jeden drugiego przepycha, żeby tylko siebie uratować. I to jest najczęstsza reakcja chyba u ludzi. Więc może jest to tak, że potrafimy być dobrzy bardziej w sytuacjach, gdzie nic nam nie zagraża, gdzie czujemy się pewnie. Tak w życiu jest trochę, że jak jest strach, to ludzie siebie depczą.
[01:22:24] - Jasne. Dobrze, troszeczkę odbiegliśmy od tematu, bo mówiliśmy trochę o Lady Dianie, a tutaj o tej końcówce, czyli dlaczego złoty musiał-
[01:22:32] - O genezie zła i dobra.
[01:22:34] - Także to na pewno temat nierozwiązywalny. Ale myślę, że tak, niestety władzę przejmują psychopaci, bo oni są, jak można powiedzieć, nie tyle bez emocji, bo mają emocje, tylko nie mają empatii i przede wszystkim po trupach do celu realizują swoje cele. Po trupach realizują i nie przejmują się niczym. A niestety dobrzy ludzie dzisiaj, których jest większość, ci ludzie są otępiali i przez to po prostu pozwalają na zwycięstwo zła.
[01:23:10] - Władza ludzi psuje chyba też bardzo.
[01:23:13] - Niby psuje. Ja myślę, że to odwrotny proces troszeczkę jest, że źli ludzie idą do władzy. Tak bardziej to działa. Ja nie sądzę, żeby władza popsuła Lecha Wałęsę. On zawsze był po prostu niezbyt dobrym człowiekiem. Był złym człowiekiem, bo już zabijał przecież jeszcze w latach 60. To dziecko nienarodzone zabił. Znaczy przykazał swojej byłej kochance, z którą miał dziecko, żeby je zabiła, żeby popełniła aborcję. Także różne takie rzeczy już od młodości robił. Później się musiał troszeczkę cywilizować.
Myślę, że to jest bardziej taki psychopatyczny typ, pan Lech Wałęsa. Zresztą ostatnio, nie wiem, czy słyszałeś, przyszedł na pogrzeb, tak jak na grilla by sobie gdzieś poszedł po prostu. Wszystko jedno, bo to był pogrzeb taki symboliczny bardziej, ale tak czy inaczej powinno się jakoś uszanować w naszej kulturze, ubiorem chociażby. A na pogrzeb generała Jaruzelskiego, którego bardzo cenił, przyszedł w garniturze. Więc jak trzeba, to potrafił się ubrać. Natomiast pan generał Jaruzelski na pewno był dumny z pana Lecha Wałęsy, że na ten pogrzeb Inki i pana Zagończyka, tych wyklętych żołnierzy, przyszedł w stroju takim letnim, zwiewnym, takim plażowym, można powiedzieć.
[01:24:48] - Jak dostał Nobla i doktoraty honoris causa, to poczuł, że może lekceważyć sobie już wszystkich całkiem.
[01:24:57] - To po prostu świadczy o ludziach prymitywnych. To jest bardzo prymitywny człowiek. On od zawsze był zły. To nie jest tak, że on się nagle zrobił zły czy dobry. Od zawsze po prostu był taki, jaki był i widać na pokaz, jak robi tą Matkę Boską, którą ma w klapie. To jest wstyd po prostu. Wstyd to, co on robi. Jak ja bym był katolikiem, nie jestem, więc mi to wszystko jedno. Może sobie nawet Pana Jezusa, Boga i Ducha Świętego jeszcze sobie wczepić w klapę, to nic nie zmieni, bo to po prostu jest Taki żenujący spektakl, bym powiedział. Ale cóż, taka polityka jest.
[01:25:41] - Ten Pan Jezus jednak chyba sprawia, że ludzie są często lepsi, niż by byli bez niego. Ja też jestem ateistą raczej, ale obserwuję i wyciągam wnioski, że ta wiara jednak ludzi pcha ku dobremu często. Czasami też do złego, ale chyba więcej do dobrego.
[01:26:02] - Trudno mi powiedzieć. Może to jest zły przykład, ale wystarczy zobaczyć na przykład na Chińczykach, ale wcześniejszych, czyli jak tam konfucjanizm panował czy taoizm wręcz później, a wcześniej buddyzm. Oczywiście on był na samym początku też bardzo agresywny i tak dalej, tak to wyglądało, ale później dużo bardziej cywilizowani byli niż Europejczycy, jeśli chodzi o ich religię. I zauważmy, ile Chiny w tej chwili wojen prowadzą, a ile prowadzi Rosja czy Stany Zjednoczone, czyli kultury chrześcijańskie. Wystarczy to zobaczyć. Albo Indie, też hinduistyczny kraj, ile wojen prowadzą. Wystarczy to po prostu zobaczyć i ocenić, jak to wygląda, ile to wnosi.
[01:26:59] - Ale chrześcijaństwo wygląda na to, że u ludzi dobro nabiera jakiegoś sensu, jak się utożsamiają z tym Jezusem i tak dalej, że oni czują, że w tym jest jakiś sens. A pedofil na przykład nigdy nie będzie wierzący i za Jezusem.
[01:27:20] - Tu się nie zgodzę, bo mnóstwo jest w Kościele katolickim pedofilów, którzy są sami kryci przez Watykan.
[01:27:27] - Zresztą wierzą w Boga? Że kiedyś go spotkają i powiedzą: „Tylko tak sobie dla zabawy tego typu rzeczy robiłem”?
[01:27:34] - Jest zasada, że wystarczy, że ksiądz odpuści grzechy i po problemie. Dlatego odpuszczanie grzechów nie jest zbyt dobrym procesem. Ja powiem ci tak: to są trochę mity. Mam znajomych, którzy byli w Papui Nowej Gwinei, rozmawiali nawet z ludożercami i mówili, że tamte kultury są po prostu na dużo wyższym poziomie empatii, dużo bardziej przyjaźni do innych ludzi niż nasza cywilizacja. Nasza cywilizacja, jeśli chodzi o moralność, jeśli chodzi o te sprawy, jest na dużo niższym poziomie. Czyli te prymitywniejsze cywilizacje, które jeszcze przetrwały w takiej Papui Nowej Gwinei, stoją na dużo wyższym moralnym poziomie. I podejrzewam, że kiedyś w historii też byliśmy troszeczkę na wyższym poziomie. Nie wiem, czy akurat w czasach średniowiecza, czy wcześniej. W czasie antyku też nie było zbyt ma, ale może wcześniej jeszcze, na przykład w czasach starosłowiańskich. Też już nie było, bo też ludzi palono na stosach, robiono różne dziwne rzeczy nie w porządku, ale mówię tak ogólnie, jak to się odbiera.
No nic, dobra, dzięki ci za ten telefon, bo troszeczkę właśnie odeszliśmy.
[01:28:54] - Tak, nocny Marek nam wyszedł. Dzięki.
[01:28:57] - Dzięki.
[01:28:57] - Trzymaj się.
[01:28:58] - Na razie. Hej. To był Krawiec, także tutaj troszeczkę przepraszam, że od tematu odeszliśmy, ale możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachaosu.com. Tutaj mam od White Indigo, że dzieci są najbardziej rozwinięte, a człowiek współczesny jest spaczony. Tygrys nie zabija dla pogłębiania majątku tylko dlatego, że jest głodny. Tak, to prawda oczywiście. Natomiast o dzieci się nie zgodzę. Nie są najbardziej rozwinięte, bo gdyby były dzieci rozwinięte, to by się cofały w rozwoju, a tak nie jest. Także tutaj się z tym absolutnie nie zgodzę.
Dzieci trzeba niestety wychowywać, ale chyba największe szkody robi szkoła. To jest chyba najgorsza rzecz, jaka jest. Ale cóż, tego się prosto nie zmieni, bo ludzie w to wierzą. Czietnik dzwoni.
[01:30:07] - Witaj, ja dla odmiany będę mówił właśnie na temat.
[01:30:11] - Czyli na temat Lady Diany albo Hillary Clinton.
[01:30:18] - Teraz o tej pierwszej pani, dlatego że co do Clintonowej, to się jak najbardziej z twoją oceną tej postaci zgadzam, więc nie wiem, czy tu jest-
[01:30:28] - Została wypromowana przez Grupę Bilderberg. Zresztą sama była uczestnikiem spotkań Grupy Bilderberg. Ona jakby nieformalnie, ale są podejrzenia, że była. Natomiast Grupa Bilderberg namaściła ją na kandydatkę na prezydenta. To jest oficjalna kandydatka globalistów spod klucza Grupy Bilderberg.
[01:30:55] - Jest, tylko ja właśnie chciałem do tej Diany bardziej się odnieść. Nie wiem w sumie dlaczego ona jest w tym temacie prezentowana przez ciebie jako jakaś przeciwwaga dla Clintonowej. Fakt, że nie była politykiem i nie brała jakiegoś bezpośredniego udziału w tym całym, powiedzmy to źle na świecie. Jednak nie była wcale taką dobrą postacią i wcale tak dużo dobrego nie uczyniła.
[01:31:23] - A co złego uczyniła? Bo wiesz, żeby oceniać człowieka, to wystarczy, że zła nie czyni. To już jest dobry, powiedzmy. Tak można zinterpretować.
[01:31:34] - A czy bierność wobec zła to nie jest zło?
[01:31:37] - Nie była bierna. Ona aktywnie działała, szczególnie pod koniec swojego życia, z minami przeciwpiechotnymi, z różnymi pomocami. Mówiła o problemach związanych z Trzecim Światem i odpowiedzialnością Zachodu. I to jest prawda. Zadłużenie krajów Trzeciego Świata w krajach Zachodu jest potworne. To jest zadłużenie tak zwane lichwiarskie. Oni spłacili już to, ale i tak mają więcej. To tak jak każdy kredyt weźmie, którego nie spłacasz, to ci urośnie, że ci zabiorą cały majątek, który posiadasz. Na tym polega lichwa. I to powinno być zakazane.
Zresztą w Biblii nawet, jeżeli ktoś jest katolikiem, to jest zakaz lichwy i to powinno być niestety tak, bo z matematycznego punktu widzenia jest to oszustwem. Jest to oszustwo po prostu.
[01:32:31] - Jednak mówisz o tych minach. Tylko że dla mnie to jest po prostu marna działalność charytatywna na pokaz. Dlatego, że kiedy ona to robiła? Kiedy już wyszła z tego kręgu rodziny królewskiej po rozwodzie z księciem.
[01:32:46] - A wcześniej nie mogła tego robić?
[01:32:48] - Ale powinna. Co znaczy nie mogła?
[01:32:51] - Nie mogła, bo była uzależniona od rodziny psychicznie, fizycznie i nie była w stanie. Zresztą możesz posłuchać sobie wywiadów z nią. Ona miała bulimię, psychicznie kompletnie nie wytrzymywała. Ona była w cieniu męża i zresztą tam były satanistyczne rytuały odprawiane, różne naprawdę potworności, których ona była świadkiem. Być może właśnie została zabita między innymi też za to. Nie tylko za te miny oczywiście przeciwpiechotne, bo wiadomo, służby specjalne tu zarabiały sporo na tych minach i francuskie, i brytyjskie, ale przez rodzinę królewską, która bała się tego ujawnienia, bo ona miała posłuch. Jeżeli ona by coś powiedziała, to cały świat by słuchał i nie dałoby się z niej wariatki zrobić. Nie dałoby się. To tak, jakby na przykład Michael Jackson może nie, ale Bruce Springsteen coś by powiedział. To jest szanowana bardzo osoba i w muzyce, i ogólnie, że tam jakiś pierdół nie gada i tak dalej.
I jakby powiedział coś takiego mocnego, to by działało. Tak jak Prince powiedział o chemtrails i to zadziałało. Co prawda oni to wytuszowali, ale on mówił. I teraz ostatnio być może też miał już w planach zacząć troszeczkę więcej o tym mówić. I go pach! Odpalili. Nie ma już Prince'a z nami, prawda? Chuck Norris mówił teraz o tych chmurach chemicznych. Zobaczymy, czy jeszcze długo pociągnie, bo to są niebezpieczne sprawy. Ale wyciszono kompletnie.
O Chucku Norrisie się już nie mówi. W kontekście mówi się tylko, że Chuck Norris poparł Trumpa, ale nie mówi się o tych smugach chemicznych, o których mówił Chuck Norris. To wyciszono. Także takie sprawy są. Są ludzie, którzy mają posłuch. Jakby na przykład Obama powiedział o UFO, to więcej niż tysiąc takich audycji jak ta, albo dziesiątki tysięcy, albo milion takich audycji. Wszyscy by słuchali, cały świat i po prostu coś by się musiało stać.
[01:35:03] - To tylko zacznijmy od początku. Kiedy księżna Diana żyła sobie za pieniądze angielskiego podatnika, brylowała na salonach, spotykała się z wielkimi tego świata. Gdzie była, kiedy Ronald Reagan napadł na Grenadę? Gdzie była, kiedy Bush napadł na Panamę?
[01:35:20] - Powiedz mi, co ona mogła wtedy? Jak ona miała wtedy dwadzieścia kilka lat, to co mogła wtedy robić? Matką była dwójki dzieci. Miała wychowanie dzieci. Ona praktycznie nic nie mówiła, nikt z nią specjalnie wywiadów nie przeprowadzał. Wtedy nie była osobą. Ona dopiero stała się osobą publiczną od końca lat 80., początku lat 90. Taką sensu stricto osobą publiczną.
[01:35:51] - Może było tak, jak mówisz, że ona jako tako nic nie mogła. Jednak o niej mówiono, bo mówi się zawsze o takich postaciach, jak żona księcia.
[01:36:00] - Dam przykład tej innej. Co w tej chwili mówi ta Kate Middleton, czyli ta żona księcia, jak on tam się nazywa, Williama. William? Ten syn Diany. Co ona robi? Co ona mówi? Oni dopiero się bawią i nic kompletnie nie ma. I ja się nie dziwię, bo ona jeszcze jest młoda. Ma niby to dziecko. Inna sprawa, czy to ona urodziła, czy to jakaś surogatka, to już inna kwestia.
Chociaż ja się skłaniam do tej drugiej opcji. Natomiast co ona wniosła? Na razie nic. Zobaczymy, jak to będzie, jak będzie troszeczkę starsza. Chociaż już jest. Oni już mają ten wiek swój trochę starszy, bo zauważ, że ona była przytłoczona przez męża. Ona została namaszczona, że ma po prostu wyjść za tego Karola w wieku kilkunastu lat, a została jego żoną w wieku chyba 19 lat. A książę Karol był 10, 11 chyba czy 12 nawet lat starszy od niej. Więc to jest duża przewaga wieku. I po prostu jeszcze ta cała rodzina królewska, jak tam na nią siadła, bo to są powiązania.
Zresztą też babka w tym brała udział, babka księżnej Diany, która była też powiązana satanistycznie z tymi rodami. Zaraz powiem, jak ona się nazywała. Mam tutaj te wszystkie nazwiska, tak żeby ciekawość was wzbudzić. Tutaj się, jak tam nazywała ta łobuzeria Nasza kochana się nazywała Lady Fermoy. Nie wiem, jak się wymawia. Lady Fermoy, babka Diany. Ona właśnie manipulowała Dianą w mocny sposób, żeby wyszła za księcia Karola.
[01:38:07] - Ja chciałem tutaj bardziej poruszyć kwestię działalności księżnej Diany.
[01:38:11] - Dobrze.
[01:38:13] - Jednak mówisz, że ona miała dzieci i musieli wypływać, ale wziąć rozwód, zostawić dzieci i szukać uniesień w ramionach arabskiego księcia, to można było. Dzieci zostawić i do arabskiego księcia sobie iść.
[01:38:31] - Po pierwsze nie żadnego księcia, to nie wiem, skąd masz te dane.
[01:38:36] - Księcia w sensie bardziej przenośnym.
[01:38:39] - Nie żadnego księcia, tylko biznesmena, właściwie syna biznesmena, bo Mohamed Al-Fayed był właścicielem Harrodsa, takich znanych domów, luksusowych domów towarowych w Londynie i właścicielem hotelu Ritz w Paryżu między innymi. Po prostu nie wiem, czy księcia, bogatego, ale ona też biedna nie była. Umówmy się, ona pochodziła z rodziny szlacheckiej, też dobrze sytuowanej, więc biedy nie klepała, jak to się mówi.
[01:39:20] - To słowo książę to użyłem raczej tak w przenośni.
[01:39:22] - W przenośni. Rozumiem.
[01:39:24] - Jest bogaty Arab, jej przyjaciel, kochany czy jak go tam można nazwać. I jakoś wtedy nie było dzieci, nie pamiętała o dzieciach.
[01:39:34] - Dbała o dzieci, przecież mieszkała z dziećmi. One mieszkały cały czas wtedy w Londynie. A to, że sobie jeździła na wycieczki, spotykała się z nim, to jest inna sprawa. Kobieta ma swoje potrzeby. Ten nie chciał z nią spać, robili jakieś dziwne satanistyczne rytuały. Nikt by nie wytrzymał. Nikt normalny by nie wytrzymał. To naprawdę nie jest normalna rodzina. Wystarczy popatrzeć sobie na te twarze, szczególnie na przykład księcia Filipa, czyli męża królowej brytyjskiej. On jest bardzo wpływowym satanistą, dużo bardziej wpływowym niż właśnie królowa i ich wyrazy twarzy, oczy to nie są normalni ludzie.
Ja nie mówię, że to są reptilianie, bo to też jest z drugiej strony absurd, ale oni czy opętani są przez kogoś, jakieś byty, czy po prostu są odjechali umysłem. Poza tym też trzeba powiedzieć, że większość z nich to są psychopaci. Są prawdziwi psychopaci i wzrok mają psychopatyczny. A matka królowa, ona zmarła w 2011 roku. Matka królowej brytyjskiej Elżbiety. Królowa Matka była taką wiedźmą już naprawdę na najwyższych poziomach. Straszne rzeczy. Nikt by nie wytrzymał. Nikt normalny by nie wytrzymał w takiej rodzinie.
[01:41:10] - Co do problemu min i min przeciwpiechotnych, to ten problem poruszany był zawsze na różnych konferencjach międzynarodowych. Nawet nie wiem, czy przypadkiem nie jest tak, że w Konwencji genewskiej albo haskiej nie ma zapisu, że miny te są jednak zakazane.
[01:41:28] - Z tego, co wiem, Wielka Brytania nie podpisała tego, bo było takie porozumienie.
[01:41:32] - Stosuje się je dość szeroko. Mimo wszystko jednak działalność księżnej Diany, która polegała na tym, że ona jeździła w te miejsca i pokazywała: „O, tutaj ja, znana osoba, księżna Diana, pokażę wam, że broń niebezpieczna jest używana, a nie powinna.” Moim zdaniem, jeżeli ona chciała pomóc, powinna dawać pieniądze na to, aby te miny usuwać. Widziałem jakiś czas temu na Planet ciekawy dokument o facecie z Kambodży, który brał udział w tych wszystkich wojnach, co się tam toczyły i on postanowił, że on będzie na własną rękę rozminowywał pola minowe w Kambodży. Nawet otworzył muzeum min, gdzie pokazuje te wszystkie niewypały i miny. I on to robi bardzo prymitywnym sposobem, tak jak to robił w czasie wojny, gdzie służył w armii czerwonych Khmerów. Jakoś nikt mu nie daje pomocnej dłoni, nikt nie finansuje mu sprzętu tak, żeby on nie szperał bagnetem w ziemi, tylko mógł to robić profesjonalnie i bezpiecznie. Tak samo podobno Diana chodziła gdzieś po polach minowych, gdzie oczywiście eksperci, saperzy wytyczyli jej taką drogę, żeby przypadkiem nic jej się nie stało. A jak była taką orędowniczką zwalczania min, powinna wziąć do ręki bagnet, położyć się, czołgać się przez pole minowe i dłubać.
[01:42:57] - Ale co to by zmieniło? Dzięki jej sprawom być może, to trzeba przeliczyć, uratowała dziesiątki tysięcy istnień, może nawet więcej ludzi. Codziennie umierają dziesiątki tysięcy dzieci z głodu, z różnych chorób, które można by leczyć. Bez sensu zupełnie umierają. Po prostu nasz świat jest postawiony na głowie, ale tak jest i żeby to zmienić, właśnie potrzeba takich znanych osób, które o tym powiedzą większości ludzi. Większość ludzi jest totalnymi ignorantami. Nie wiedzą nic. Nie wiedzą kompletnie nic. Nie wiedzą o zadłużeniach, nie wiedzą o systemie finansowym, który właśnie doprowadza do tej całej sytuacji, który mamy po prostu w długu. Dzięki temu właśnie ci globaliści żyją.
Przecież oni nie pracują, oni żyją dzięki naszej pracy. Tak samo te rodziny królewskie i tak dalej, ci rządzący państwami jak najbardziej. Ale umówmy się, rodzina królewska dużo więcej ma niż jakikolwiek polityk w Europie. Kto jest największym rolnikiem, kułakiem? Największy areał ma w Europie? Rodzina królewska, brytyjska. Największe połacie ziemi mają i do tego dotacje też olbrzymie. Tak biedni są, że największe dotacje w Unii Europejskiej mają. Teraz się to chyba trochę skończy, bo z Unii Europejskiej wychodzi Wielka Brytania, ale dalej będą cisnęli, ten brytyjski biedny naród. Biedny, jak chcą.
Oni tam szaleją, ci ludzie. To jest jakiś absurd. Oni tam szaleją za tą rodziną królewską. Pedofilów odznaczają, z pedofilami cały czas robią interesy czy w ogóle ich hołbią. Żeby przypomnieć tego znanego pedofila Jimmysa Willa. Ale dużo było. Pan Heath na przykład, były premier. On był byłym premierem czy ministrem? On się nazywał Edward Heath. Przecież jego twarz, potworny był.
O tym David Icke mówił, że on tam widział, jak mu się oczy robią czarne. Nie wiem. To już do Davida Icke'a z tymi sprawami.
[01:45:20] - Dobrze, ale wracam do tematu.
[01:45:21] - Był w telewizji. Tak.
[01:45:23] - Na jakiej podstawie można oszacować, że sama informacja o minach przeciwpiechotnych uratowała komuś życie, skoro pola minowe nie były oczyszczone?
[01:45:34] - Ja nie wiem, czy nie były. Były, w jakimś tam stopniu były, ale przede wszystkim zmniejszenie produkcji, zrobienie nacisków na to, żeby tą broń wycofywać. Ja nie mówię wycofywanie każdej broni, ale są bronie bardzo złe i jeszcze gorsze. Te miny przeciwpiechotne są najgorsze, bo uderzają w cywilów. Jeżeli mamy Cyklon B do gazowania ludzi, to jest bardzo zła broń, która zabiła miliony osób. Nie wiem, może propaganda jest, bo nie znam dokładnych statystyk. Ale dobra, dziesiątki tysięcy, setki tysięcy osób zabiła ta broń. Też może przesadzam, ale kogoś tam zabiła, bo nie byłby inaczej ten Cyklon B produkowany, gdyby nie zabijał. To są bardzo złe rzeczy. Zresztą to były przecież później produkowane we Francji, ale jak najbardziej były potępione przez ONZ i w procesach norymberskich te rzeczy.
Są na przykład te bronie kasetowe, czyli te bomby. Dobrze mówię? Kasetowe?
[01:46:51] - Tak.
[01:46:52] - Cluster bombs? Tak się to nazywa czy jakoś tak?
[01:46:55] - Po angielsku to tak będzie.
[01:46:57] - To są bardzo złe bronie, które uderzają oczywiście w cywilów. I napalm w kogo uderza? Czy napalm uderza w wojska jakieś inne? Nie, bo to służy jako broń przeciwko ludzkości, w tym sensie, że do palenia całych wsi, jak to było w Wietnamie, do palenia całych połaci wielkich. W kogo to uderza? W jakichś zamkniętych ziemiankach gdzieś tam tych żołnierzy? Nie. Oczywiście, bo żołnierze dobrze zabezpieczają się, ale zwykli ludzie nie mogą się zabezpieczyć, więc oni po prostu są ofiarami tego typu broni. To są potworne bronie. A są bronie jakieś, nie wiem, nie jestem specjalistą, ale rakieta ziemia-powietrze do zestrzeliwania samolotów to jest taka broń mniej szkodliwa dla zwykłych ludzi.
[01:47:57] - Tylko że nikt nie zrezygnuje na przykład z min, dlatego że miny wbrew pozorom są bardzo skuteczne również przeciwko wojsku, a o cywili się tak nikt nie martwi. Jak powiedział kiedyś jeden z dowódców czerwonych Khmerów: „Mina przeciwpiechotna to jest idealny żołnierz. Nie potrzebuje jeść, nie potrzebuje żołdu. Leży spokojnie i czeka na wroga.”
[01:48:24] - To dobrze powiedział czerwony Khmer. Oni w końcu są w zabijaniu bardzo dobrzy. Ile tam? Dwa miliony zabili czerwoni Khmerzy ludzi?
[01:48:32] - Wątpię, że zabili aż tyle. Moim zdaniem dużo się kłamie na temat czerwonych Khmerów.
[01:48:42] - A że tak zapytam, jesteś komunistą czatniku?
[01:48:46] - Zależy w jakim sensie.
[01:48:51] - Nie wiem, czy popierasz politykę czerwonych Khmerów. Czy popierałeś, nie wiem już.
[01:48:58] - Czy czerwonych Khmerów? W sumie to nie. Ale jestem też historykiem, więc dla mnie liczy się pewnego rodzaju prawda, więc nie muszę ich popierać, żeby stwierdzić, że wiele rzeczy jest przesadzone.
[01:49:15] - Być może. To chyba raczej skłaniasz się ku takim tezom, które głosi Noam Chomsky.
[01:49:34] - Wiem, ja znam to, co on głosił, tylko że on raczej głosił to wcześniej. Teraz jakby się go o to zapytać, to by tego nie powtórzył.
[01:49:42] - Tak. On wycofał się ze spraw. Ale fajnie, bo on po prostu mówił o różnych innych zbrodniach, które były podobne, może troszeczkę mniejsze w skali, ale Timor Wschodni chociażby, które były też mocne depopulacje wręcz robione przez władzę. Ale że to byli przyjaciele Zachodu, to wszystko te tematy były przemilczane.
[01:50:06] - Tak. Czerwoni Khmerzy też byli przyjaciółmi Zachodu po 79. roku.
[01:50:11] - Jak z Wietnamem walczyli, tak?
[01:50:14] - Tak. Jak Wietnam ich obalił, komunistyczny Wietnam, odżywo, to Amerykanie-
[01:50:19] - Właśnie to było dziwne. Do dzisiaj nie rozumiem i to też od Noama Chomsky'ego, bo czytam różnych ludzi i uważam Noama Chomsky'ego za dosyć wybitnego politologa. Nie wiem, czy to politolog, można powiedzieć? Nie wiem o nim.
[01:50:35] - Lingwista.
[01:50:35] - Lingwista tak, ale lingwistą jest z wykształcenia. Ale także większość swoich książek to są politologiczne książki, historyczno-politologiczne.
[01:50:48] - Tak, on raczej anarchistyczny punkt widzenia pokazuje.
[01:50:53] - Tak. Syndykalizm, który propagował, ale bardzo rozsądne, bo o Stanach Zjednoczonych bardzo dobrze pisze. Chociażby wszystkim mówi o broni nuklearnej, która ten konflikt o Zatokę Świń zaczęli Amerykanie, rozkładając arsenał nuklearny w Turcji przy granicy z Rosją i to Rosję wkurzyło i zainstalowała na Kubie przy granicy ze Stanami, bo jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Nie wiem, kto Bogiem w tej sprawie, ale ludzie nie mają pojęcia o tym. Jest to tak przemilczany fakt, że to Ruscy zaczęli to wszystko robić i tak dalej, że to oni winni byli. A dzisiaj znowu to samo jest, że dzisiaj w Turcji, potem nagle znowu były te ładunki nuklearne przy Rosji. Robi się takie dziwne rzeczy, które stanowią nierównowagę pewną w tych militarnych poczynaniach. Taka książka była właśnie „Manufacturing Consent”, czyli organizowanie czy tworzenie zgody, czy tworzenie faktów medialnych. Na tym to polega, że jest jakiś polityczny, medialny wyznacznik i to do dzisiaj funkcjonuje, w którym mamy wszyscy pisać. I dlatego w tej chwili walczy się z internetem, bo w internecie te wszystkie rzeczy można znaleźć, to inne widzenie świata niż nam przedstawiają te główne media.
[01:52:42] - Przechodząc do kwestii potencjalnego zamachu na księżną Dianę.
[01:52:47] - Tak.
[01:52:48] - Jestem sceptyczny, czy jej działalność odnośnie tych min na tyle-
[01:52:55] - Uderzała w służby specjalne i wojsko. I przemysł.
[01:52:59] - Uderzyło w koncerny bardziej zbrojeniowe i w arms też, żeby ją zlikwidować. Moim zdaniem jestem zwolennikiem raczej tej oficjalnej wersji, że to był wypadek, dlatego że ona uciekała przed paparazzi. Była wielką paniusią, która nie dała sobie zrobić zdjęcia. Dlatego kierowca przycisnął gaz do dechy i skończyło się tak, jak się skończyło.
[01:53:21] - Okazuje się, że to nie był tak gaz do dechy. W zderzeniu było zmierzone 65 mil w tym tunelu. Co prawda powinno się w tym tunelu jechać do 30, 40 mil maksymalnie. On jechał 65 mil. To nie jest jakaś kosmiczna prędkość. Umówmy się, to jest ponad 100 kilometrów na godzinę, sto coś.
[01:53:40] - W tunelu, w którym jest ograniczenie i jeszcze psychol dbając o to, żeby uciec jakimś gościom z aparatami, to wystarczające, żeby wypadek spowodować.
[01:53:50] - Niekoniecznie. Wydaje mi się, że tu było coś więcej. Coś więcej musiało być, bo to jest świetny samochód, dobry kierowca. Tutaj oczywiście pojawiły się, że on był pijany i tak dalej. Oczywiście to były podmienione próbki, które udowodniono, że była zwiększona ilość CO2 w krwiobiegu. Okazało się, że jakiś Francuz popełnił samobójstwo. Do tego doszedł dzięki detektywom ojciec Dodi Al-Faida, Mohamed Al-Fayed, który wynajął detektywów i prowadził sam śledztwo dzięki temu, że był majętnym człowiekiem, stać go było na to, że doszedł, że jeden człowiek popełnił samobójstwo, gazując się samym samochodem czy czymś, że tlenku węgla było w jego organizmie dużo.
[01:54:50] - Mówisz, że w organizmie było CO2, tak?
[01:54:53] - Nie. CO, czyli tlenek węgla.
[01:54:55] - To jest ten gaz, tak?
[01:54:57] - Nie. Tlenek węgla to jest śmiertelna trucizna.
[01:55:01] - Myślałem, że to jest ten gaz, że on się gazował.
[01:55:03] - Nie. Tlenek węgla jest to trucizna i zabija bardzo szybko, łącząc się z hemoglobiną. Łączy się ten tlenek węgla zamiast tlenu i człowiek umiera bardzo szybko. To jest gaz bezwonny oczywiście, więc ktoś tak się zatruł i okazało się, że w tej próbce krwi, gdzie wzięto do zbadania, to chyba było od kierowcy i okazało się, że był i alkohol i ten tlenek węgla i wszystko naraz. Także świadczyło o tym, że to jest bzdura, że podmieniono próbki, ale oczywiście wytuszowano wszystko. Służby specjalne francuskie już o to zadbały. Także też pytanie, bo w tym musiały oczywiście maczać palce służby francuskie, bo to jest za mało, żeby Brytyjczycy sami mogli dokonać tego typu sprawy. Więc to było w porozumieniu zrobione według mnie, ale powiem dlaczego. I są na to dowody pewne, na te sprawy. Nie mocne dowody, ale jednak.
Czyli sądzisz, że wypadek, tak?
[01:56:19] - Tak, ja sądzę, że wypadkiem.
[01:56:21] - A te 17 kamer, które były od miejsca od hotelu, co się z nimi stało? Nie wiem, czy słyszałeś.
[01:56:29] - Nie, nie słyszałem.
[01:56:30] - Te 17 kamer albo przestało działać, albo nic nie nagrały. W każdym razie zostały wyczyszczone totalnie. Nie ma żadnego nagrania. Przypadek? Przypadek?
[01:56:45] - Co miały nagrać takiego, żeby-
[01:56:47] - Żeby nie nagrały? Co miało nagrać? No właśnie. Co o tym świadczy? Ja myślę, że po prostu nagrały to, że normalnie jechał 65 na godzinę. Może troszeczkę szybciej, ale nic nie wskazywało na to, że coś się stanie. I nie ma nic. Nie wiem dlaczego. Być może ktoś za nim jechał. Mówi się o Fiacie Uno.
Są teorie, że z niego strzelano do samochodu, że potem on wderzył w ten filar.
[01:57:25] - Oczywiście nigdzie śladów kul, czy to na samochodzie, czy w okolicy nie zauważono. Łuski nie leżały.
[01:57:33] - Trudno powiedzieć, bo śledztwo było beznadziejnie prowadzone. Zresztą mało tego, nie tylko śledztwo. Trzymano Dianę z godzinę chyba. Bardzo długo trzymano ją, zamiast udzielić jej jak najszybciej pomocy, do szpitala zabrać. Ją trzymano, próbowano ją ratować. Karetka już była, zamiast szybko ją zabrać jak najszybciej stamtąd. Centrum Paryża to jest. Tak to długo trwało, że ona zmarła. Świadek, jeden lekarz, który tam się zatrzymał i próbował jej pomóc, twierdził, że ona żyła. Ona jeszcze żyła i dziwił się, że zmarła w ogóle, bo była w stanie, że mogła oddychać sama.
Jak żyła, to musiała sama oddychać. Robiono wszystko, aby jej nie pomóc. Chociaż jeden lekarz twierdzi, że wszystko robiono. Jeżeli ktoś w takim wypadku jest, jak najszybciej trzeba takiego człowieka przewieźć do szpitala i jak najbliższego szpitala, a nie wozić po całym Paryżu, gdzieś nie wiadomo. Przecież absurdy. Karetka nie jest przystosowana do ratowania. Jest, ale nie ma takich możliwości, jak są w szpitalu. To chyba się każdy zgodzi. To jest chyba jasne jak jeden plus jeden równa się dwa. Taka dziwna sprawa.
Tych spraw jest cała masa. Chociażby to, że tuż przed wypadkiem ochroniarz, bo tam był ochroniarz i kierowca. Kierowca nie przeżył, ale ochroniarz przeżył. Tuż przed wypadkiem ochroniarz zapiął pas, a wcześniej nie miał tego pasa zapiętego. Zdjęcia, które były ujawnione jedyne, to są zdjęcia od paparazzi. Oni porobili te zdjęcia i wcześniej, i później. To trochę przykra sprawa, ale jedyne zdjęcia do dowodu.
[01:59:41] - A paparazzi to kiedy będą zdjęcia Spielbergów?
[01:59:45] - Będą. Ja bardzo wszystkich przepraszam i ciebie też słuchaczu, ale biję się w pierś. Jak najszybciej. Miałem w tej chwili bardzo napięte ostatnie dwa miesiące i przeprowadzki. Zainwestowałem całą kasę w chatę, w której w tej chwili mieszkam. Miałem takie przeprowadzki. Jest kupa strasznie do załatwiania. Nie jest tak prosto jak w Polsce, żeby to załatwić, tę papierologię, te wszystkie bajery. Tak to wygląda, ale obiecuję, że to się zmieni i postaram się już na przyszły tydzień, żeby były zdjęcia dostępne. Dobrze.
Czy jeszcze coś, Czetniku, czy na koniec?
[02:00:39] - Na koniec chciałbym jeszcze do tematu Clintonowej, a dokładnie do wyborów w USA, które będą.
[02:00:45] - Wygra, nie wygra?
[02:00:47] - Czy według ciebie Trump ma jakiekolwiek szanse i jeżeli wygra, to co się zmieni?
[02:00:51] - Miałby szanse, gdyby zaczął sensownie gadać. On w tej chwili coraz głupsze wypowiedzi wali i nie wiem, czy to jest specjalnie robione, czy on jest kupiony. Myślę, że tak, bo on jest przyjacielem Clintonów. Umówmy się, to jest człowiek, któremu dobro Ameryki to chyba jest jedna z ostatnich rzeczy, która mu leży na sercu. Myślę, że on jednak jest za swoją kieszenią i dobrym samopoczuciem, żeby tam miał zawsze młodą żonę, fajną zabawę do końca życia i jeden dzień dłużej. A to jest dla niego fajna rozrywka, ten wybór. On jest kabotynem. Według mnie Trump jest kabotynem i to się na razie póki co potwierdza, że w tej chwili będzie robił wszystkie rzeczy, aby przegrać. On w tej chwili miałby szansę wygrać. Z Clintonową coś nie tak jest.
Dobre siły. Nie wiem, czy zauważyliście, ona ma wielkie problemy ze zdrowiem. Ona w tej chwili jest na prochach. Bez prochów ona jest rozłożona i w łóżku leży. Nie wiem, co jej tam dają. Czy kokainę dają, czy amfetaminę, mi nie leci. Czy środki steroidowe czy sterydy jakieś. Nie wiem, ja się nie znam na środkach takich jak adrenalina, amfetamina, tego typu, żeby ją podtrzymywać. To, co Breżniewowi też chyba dawali, jak on był ledwo chodzącą mumią. Też go cały czas szprycowali.
Ją ochroniarze muszą trzymać, gdzieś tam jej pomagają, mówią, co ma mówić. Podpowiadają tak jak George'owi Bushowi. Prezydent nie może być w takim stanie zdrowia, więc wystarczy tylko to nagłaśniać i promować, że tak to wygląda. Ale to, co wygłasza Trump o jakichś programach, że będą wszyscy aresztowani i nielegalni imigranci deportowani, to przecież to jest absurdalne. Żaden prezydent takich rzeczy nie głosił. Może się mylę, ale nawet Bush nie mówił o takich rzeczach.
[02:03:07] - Trump mi przypomina jednego potencjalnego kandydata na prezydenta USA z lat 30. Niejakiego Hughie Longa. On był akurat demokratą z południa. Taki bardzo mocno populistyczny polityk. Trochę mi przypomina Trumpa, jeśli chodzi o taką retorykę społeczną.
[02:03:31] - Chociaż wtedy jeszcze nie było takich socjalistów jak dzisiaj. Nawet wtedy demokrata nie był takim socjalistą jak dzisiaj republikanin. Teraz znowu naobiecywał chyba Trump, że jakieś programy socjalne, że będzie budował fabryki. Nasłuchał się Morawieckiego w Polsce i też będzie takie rzeczy robił w Stanach.
[02:03:50] - Tamten Long też coś takiego mówił i został zabity gdzieś przed wyborami.
[02:03:59] - Zobaczymy z Trumpem. Jak zostanie zabity, to oczywiście będzie wiadomo, że wtedy raczej swoją politykę realizował. A jeżeli nie będzie zabity i wygra, to nie wiem, być może był kupiony. Zresztą on się spotkał z Kissingerem czy z kim tam się spotkał.
[02:04:14] - Jakbym był kandydatem na prezydenta USA, też bym się spotkał z Kissingerem, bo jest globalistą i draniem, ale zna się na swojej robocie.
[02:04:25] - Znaczy ja wiem, czy się zna? Co on takiego zrobił dobrego dla ludzi? Bo ja nie mówię dla establishmentu.
[02:04:34] - Pracuje dla tego, komu służy.
[02:04:38] - Ale służy establishmentowi, a nie społeczeństwu amerykańskiemu. A prezydent ma służyć społeczeństwu amerykańskiemu.
[02:04:46] - Ja powiem ogólnie tak co do wyborów w Ameryce. Jeden taki dość kontrowersyjny pieśniarz rosyjski, Aleksander Harczikow, w jednej ze swoich piosenek użył takiego stwierdzenia, że śmierć Ameryki to ratunek dla świata. Ja też tak myślę, dlatego nie obchodzi mnie, czy jakiś kandydat w Ameryce jest za dobrym Ameryki. Jak jest za złem Ameryki, to powinien wygrać.
[02:05:18] - Zobaczymy, jak się to rozegra. Niestety myślę, że Hillary Clinton ma duże szanse w tej chwili. Trump ma bardzo negatywny, duży elektorat i coraz większy. Te rzeczy mówi o jakimś murze. Mur będzie budować. Naprawdę bardzo dziwne rzeczy.
[02:05:43] - Ale jak pojechał do Meksyku i przemawiał w Meksyku przed Meksykanami, to im słodził. I widziałem takie porównanie, że jest przemówienie Trumpa, gdzie on mówi, że to są gwałciciele, przywożą to, co najgorsze i przemówienie z Meksyku, gdzie on mówi, jak bardzo ich kocha, jak bardzo ich lubi.
[02:06:02] - Jak to interpretować? Nie wiem. To są dziwne historie. Trzeba znać troszkę te politologiczne uwarunkowania w Stanach Zjednoczonych. Ja tak się mocno tym nie interesuję, chociaż słucham dużo z Ameryki różnych, ale ominiam raczej te tematy, właśnie Hillary Clinton czy Trumpa, bo tego jest za dużo. Oni po prostu tyle żyją tym, że to jest dla nich najważniejszy temat. Oczywiście jest dosyć ważne, kto będzie, ale myślę, że to jest jednak wszystko ugadane, że to nie jest jakiś przypadek, że Trump jest i tak dalej. Zresztą to w Simpsonach nawet jest pokazane. Sceny, które się powtórzyły w ogóle, czyli to jest jakby jakaś pewna gra. Pokazane są rzeczy, które nastąpiły w rzeczywistości, w takiej kreskówce i to po prostu jest generowane, żeby później coś takiego wdrożyć.
[02:07:03] - Do zamachu na Trumpa, jeżeli wygra albo ogólnie na niego jako polityka, to moim zdaniem nie jest to możliwe, dlatego, że zmieniają się środki bezpieczeństwa w taki rygorystyczny sposób coraz bardziej. Na przykład można powiedzieć słynny zamach w Sarajewie, który był zapłonem do pierwszej wojny światowej, czyli zamach na arcyksięcia Ferdynanda i jego żonę w Sarajewie. To ogólnie było tak, że jechał sobie książę i w jego samochód serbski nacjonalista rzucił bombę, granat, ogólnie ładunek wybuchowy. Nie trafił. Samochód nie został uszkodzony praktycznie nic się nie stało arcyksięciu i jego małżonce. Co by się działo dzisiaj, gdyby do tego zamachu doszło? Natychmiast gaz łzawiący i szybka ewakuacja i najprawdopodobniej wywieźliby go z Bośni z powrotem do Austrii. Ale wtedy jechał sobie dalej, jak gdyby nigdy nic, bo stwierdzono, że skoro ten zamach się nie udał, to już innego nie będzie i nic mu nie grozi. A przypadkiem Gavrilo Princip zobaczył samochód z Ferdynandem. Podszedł i go zastrzelił.
[02:08:15] - Tak samo było z Kennedym. Też kierowca zwolnił w odpowiednim momencie i to jest na filmie nagrane, więc można sobie zobaczyć, jak po hamulcach dał i dopiero później przyspieszył. Ale czy ktoś to widział? Widziało mnóstwo osób. Tylko czy ktoś fakty po prostu łączy?
[02:08:37] - Ale co to za różnica, kto go zabił? Dla mnie był taką samą kanalii jak każdy prezydent USA.
[02:08:44] - Nie wiem.
[02:08:47] - Te same zbrodnie co inni.
[02:08:51] - Przynajmniej z Fedem chciał walczyć, a jednak bardziej niż prezydent Stanów Zjednoczonych Fed jest dużo gorszy dla świata niż prezydent Stanów Zjednoczonych. To on pociąga za sznurki, czy ludzie Fedu, za to, co się dzieje. Bo tak jak mówił Rothschild: „Dajcie mi możliwość wytwarzania pieniędzy, a nie baczę, kto rządzi jakim państwem i jakie prawo stanowi.”
[02:09:18] - Jeżeli Rothschild chce sobie wytwarzać pieniądze, to powinien zainwestować w technologię Keshe, bo podobno z magrawem można złoto robić.
[02:09:25] - Można, ale wytwarzają pieniądze. Nie musisz mu podpowiadać, bo oni to robią. Od każdego euro, od każdego dolara i nawet od każdej złotówki musisz procent płacić, bo Polska należy do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który jest sterowany przez globalistów, czy Banku Światowego. Rząd polski zadłuża się na lichwiarski procent w tych instytucjach międzynarodowych. Już nie mówiąc, że Narodowy Bank Polski podlega nie pod prezydenta Polski czy pod kogokolwiek w Polsce, tylko pod Bank for International Settlements z Bazylei, pod BIS, czyli bank centralny banków centralnych. O tym praktycznie w Polsce nikt nie wie, ale to są fakty. A bank należy do Rockefellerów i Rothschildów. Watykanu też oczywiście. Tak to wygląda. Dobrze.
Dzięki ci, Chatniku, za te informacje.
[02:10:39] - Na razie. Do usłyszenia.
[02:10:40] - Trzymaj się. Cześć. Hej. Miłego weekendu. Dobrze, już powoli będę kończył, ale jeszcze chciałbym o Lady Dianie trochę powiedzieć parę rzeczy. Co się zdarzyło podczas wypadku? Jak przebiegał, to możecie sobie wszystko zobaczyć w internetach. Mam troszeczkę faktów. Może kim była pani Lady Diana? To jest ciekawe, że prawdopodobnie Lady Diana była dosyć podobna.
Jak zobaczycie sobie oczy, to niedokładnie, może się mylę, ale miała cechy wspólne z Zackiem Goldsmithem i Geminą Khan. Jemima Khan zmieniła sobie na nazwisko Khan, bo się nazywała też Goldsmith. A kto to jest Goldsmith? Goldszmit. Kiedyś mieli takie nazwisko, ale w XIX wieku zmienili na Goldsmith. W Wielkiej Brytanii mieszkają. Przenieśli się z Niemiec do Wielkiej Brytanii wraz z rodziną królewską, bo rodzina królewska, Windsor tak zwana, dynastia niemiecka Sakss-Coburg-Gotha. Ta gałąź dynastii to właśnie są Windsorzy. Przenieśli się z Niemiec do Wielkiej Brytanii, zmieniając też nazwisko z Sakss-Coburg-Gotha na Windsor. I mamy teraz dynastię Windsorów, którzy rządzą do dzisiaj Wielką Brytanią.
I okazuje się, że księżna Diana jest spokrewniona z Goldsmithami. W jaki sposób? To jest dziwne. Oficjalnie jej rodzicami są... Gdzie tutaj mam jej? Miałem, ale gdzieś wyrzuciło dane biograficzne. Jest. Edward Spencer to jest jej ojciec, a matka Frances Shand Kydd. Edward Spencer. Spencer, nazwisko nawet takie, można powiedzieć, szlacheckie.
Hrabia Spencer, ósmy hrabia Spencer jest brytyjskim arystokratą. Był jedynym synem Alberta Spencera, siódmego hrabiego Spencer i Lady Cynthia Hamilton, córki trzeciego księcia Abercorn. Także takie to historie biograficzne. Pan Edward Spencer, czy hrabia Spencer w 1954 roku poślubił Frances Ruth Roche. Tak się nazywała naprawdę matka księżnej Diany Spencer. Ona była córką Edmunda Berka Roche, czwartego barona Fermoy i Ruth Gil. Córka pułkownika Williama Gila. Ruth Gil to jest ta, jak mówiłem, baronowa Fermoy, o której już wspominałem. Wróćmy do pani Frances Ruth Roche. Dlaczego zmieniła Frances Shand Kydd?
Kydd? Zmieniła takie nazwisko. Być może, żeby pewne rzeczy ukryć. Co ja coś troszeczkę pomieszałem. Troszkę pomieszałem te różne rzeczy. Natomiast jeszcze raz, dlaczego zmieniła? Ze względu na to, że miała drugiego męża. Chyba tak. Zaraz już wam mówię dokładnie. Zaraz będą najciekawsze rzeczy.
Tu się pogubiłem trochę. Czemu? Tutaj mam jakieś nieścisłości, także wybaczcie. Jest pierwsza żona Edwarda Spencera. Dobrze. I związała się w 67. roku z Peterem Shandem Kyddem. Właśnie dlatego wzięła Shand Kydd nazwisko. Ale okej, to jest mało ważne. Natomiast widać było, że długo nie była ze swoim mężem, czyli Edwardem Spencerem do 67.
roku, tylko do 67. od 54., czyli niecałe 13 lat. I co jeszcze ważne, że prawdopodobnie lady Diana nie była córką Edwarda Spencera. Ona była bękartem, tak nieładnie mówiąc, bękartem. To napisała Tina Brown. To nie to, że ja sobie wymyślam. Była redaktorką tabloidu Vanity Fair, bardzo znane plotkarskie czasopismo. I ona twierdzi, że można za ojca Diany uznać Jamesa Goldsmitha, biznesmena, miliardera, kuzyna Rothschildów. Właśnie on był chyba ojcem tej Jaminy Khan. Z inną oczywiście matką, ale geny pana Jamesa Goldsmitha zostały.
O, tu miałem telefon. Przepraszam, że nie dobrałem. Daniel dzwonił. Danielu, zadzwoń jeszcze, jak chcesz, to odbiorę ciebie. I nawet po twarzy można rozpoznać, że coś jest na rzeczy, że ona faktycznie była powiązana z Goldsmithami, tak można było określić. Ale jest z nami Daniel. Witaj, Danielu.
[02:18:42] - Dobry wieczór. Witajcie.
[02:18:44] - Dobry wieczór.
[02:18:45] - Witaj ty, witajcie słuchacze. Gościństwo.
[02:18:49] - Witaj. Pamiętasz ten dzień, kiedy zmarła księżna Diana? Diana została w wypadku albo zamordowana, albo zginęła po prostu.
[02:19:02] - Nie tak wyraźnie na pewno jak 2001, 11 września. Bo w ogóle tak się zastanawiam, czy ta historia ma jakieś większe znaczenie dla ludzi, dla ludzkości, że tak powiem, bo nie wiem, czy tu mówiliście.
[02:19:23] - Czy jakiekolwiek wydarzenie ma znaczenie jakoś dla ludzkości. Póki nie ma wojny nuklearnej, to myślę, że-
[02:19:29] - Ale są takie, które mają większy wpływ i mniejszy. I odnoszę wrażenie, że to akurat niestety ma mniejszy wpływ.
[02:19:40] - Zależy, co wiedziała i czego nie ujawniła. Nie zdążyła się ujawnić.
[02:19:47] - Ale czy by ujawniła? To jest pytanie, bo to, że ci wszyscy ludzie o sobie wiele wiedzą, to nie znaczy, że któryś z nich chce się wygadać. To jest taki układ, który zakłada, że każdy wie i na każdego jest hak. Ale czy to znaczy, że-
[02:20:05] - Na Obamę jest hak, że jest gejem, a jego żona jest facetem. I to nie jest śmieszne, i to nie jest głupie. Za to zresztą została prawdopodobnie zamordowana, zawsze wypada mi jej imię, nazwisko, taka znana komediantka, prowadząca. Zaraz sobie przypomnę. Która mówiła na trzy miesiące przed tym, jak powiedziała oficjalnie o tym. Zabieg miała w szpitalu i zmarła. Prowadząca też programy w telewizji. Zaraz sobie może przypomnę. Taka Kuba Wojewódzka w Stanach.
[02:20:48] - Rozumiem. Kojarzę jakąś historię, ale przyznam, że-
[02:20:52] - O tym mówiłem wiele razy. Zaraz sobie przypomnę jej nazwisko albo sobie wpiszę w internet. Wszystko można wpisać w internet. Mówiła o tym, że: „Dajcie spokój”. Ona już miała po 80 lat, ale taka żwawa kobieta i zaczęła mówić: „Dajcie spokój, przecież wszyscy o tym wiemy”. Zadali pytanie: „Kiedy będzie gejem prezydent?”. „Przecież jest” i ona mówi: „Przecież jest”. A mówi: „A jego żona to przecież jest tran, jest transwestytą”. Dziennikarz z niedowierzaniem mówi. Tak jakby zarzuła.
Ale dlaczego to jest? Dlaczego jest taka ważna to sprawa? Ze względu na to, że dzięki temu można bez problemu Obamą w 100% sterować, jak tak jest. A na przykład jego dzieci są od surogatek różnych, czyli geny od matki i od ojca. Bo matka jest przecież przerobionym facetem na kobietę. Ja nie mówię, że to jest stuprocentowa wiedza, ale zauważcie i zauważ też Danielu. Pamiętasz, co Komorowski powiedział? Komorowski nie jest głupim facetem. Robi takie-
[02:22:19] - Roztrepany.
[02:22:20] - Bąmoty takie wali. Taki niby chłopek roztropek, ale inteligentny. On wie co i jak. I pamiętacie, jakiego joke'a walnął o Obamie? Że relacje Stanów Zjednoczonych z Polską są jak relacje małżeństwa państwa Obamów, że czasem trzeba swoją żonę sprawdzać. I co to może oznaczać? Oczywiście to może oznaczać, że obraził prezydenta i tak dalej, a może oznaczać, że on wie, kim on jest, że on jest gejem, a ona jest facetem. Po prostu pokazał Amerykanom, że Polacy nie są tacy głupi i żeby tutaj robił jakieś Obama dobre dla Polski sprawy, robił rzeczy, bo też te rzeczy pan Komorowski może puścić. Być może Komorowski okazał się zbyt małym graczem i Polska zbyt małym graczem, żeby tak rozgrywać z Obamą takie sprawy, ale tak się mówi po prostu, żeby coś przekazać komuś. I myślę, że to mogło o to chodzić, że nie był taki głupi Komorowski, za jakiego go mamy, że to naprawdę było po prostu mocne uderzenie do Obamy.
Nie w sensie takim, jak my rozumiemy, że po prostu obraził go, ale od innej strony, o której sobie nikt nie zdaje sprawy w Polsce. Czyli że Komorowski miał tą wiedzę dzięki służbom specjalnym polskim. Umówmy się, bo służby specjalne, jeżeli dziennikarka w Stanach wie o tych rzeczach, to wiele ludzi też o tym wie.
[02:24:07] - Tak jak samuleper o klewkach wiedział. Może jest tak, że ta wiedza w ogóle o establishmencie jest nieraz tak niedorzeczna dla przeciętnego człowieka, że nawet jeśli część z tego wyszłaby z ust takiego człowieka, to prawdopodobnie on by został uznany za wariata prędzej niż ludzie by uznali to za opis rzeczywistości. Więc może to też w ten sposób działa, bo dość niedorzeczne jest to, że jest mężczyzną. Chociaż faktycznie polscy dziennikarze niektórzy już sobie pozwalają na takie żarty. Nie wiem, czy Ziemkiewicz, czy ktoś inny tam sobie nie pozwolił. Gadowski bodajże zażartować, że męskimi cechami opisał żonę prezydenta.
[02:25:02] - Tak właśnie mówię. Oni na wesoło, ale to jest głębsza sprawa, bo wygląda jak kobieta. Dzisiaj naprawdę można tak przerobić faceta na kobietę, że trudno rozpoznać.
[02:25:18] - Grydyka jest takim punktem odniesienia.
[02:25:21] - Można coś tam powycinać, nie jest takie proste. Wiem, że najtrudniej z palcami jest, a ma bardzo męskie dłonie Michelle Obama. Joan Rivers się nazywała. Znalazłem i ona to mówiła. Możecie sobie znaleźć. Ona mówiła to na serio. To nie był żart jakiś. Ona o tym na serio mówi, że wszyscy w Hollywood to wiedzą. I tak może być, że większość po prostu ludzi wie, ale nie mówi o tych sprawach, bo boją się. I pokazówka była.
Trzy miesiące po tym, jak to powiedziała, została i niestety już nie żyje Joan Rivers. Więc jeżeli ją mogą zabić, to każdego, kto będzie o takich sprawach gadał.
[02:25:56] - Trzeba obserwować, jakie kieliszki dostaje do rąk Michelle. Czy duże, bo jeśli duże, to być może służy to temu, żeby optycznie zmniejszyć rozmiar ręki.
[02:26:05] - Możesz sobie zobaczyć, weź sobie wpisz: ręce Michelle Obama, Michelle Obama hands.
[02:26:12] - Tak, ale słuchaj-
[02:26:13] - I zobaczysz sobie, ma po prostu ręce. Wiesz, jak się sprawdza męskie dłonie czy kobiece? Wiesz, czym się różnią? Drugim i czwartym palcem u dłoni. Pierwszy to jest kciuk, potem masz wskazujący to jest drugi i czwarty ten serdeczny palec. Ten serdeczny i wskazujący. U kobiet jest odwrotnie niż u facetów.
[02:26:42] - Ciekawostka.
[02:26:42] - U kobiet wskazujący chyba jest dłuższy niż serdeczny.
[02:26:47] - Słyszałem o włosach między palcami, ale z tym się nie spotkałem jeszcze.
[02:26:51] - Z długością palców, tak. Włosy to mówię, są kobiety, którym bardziej włosy rosną i-
[02:26:58] - To w innym kontekście, ale to nie ma znaczenia.
[02:27:00] - Aha. Nie wiem w jakim.
[02:27:05] - Słuchaj, w każdym razie wydaje mi się, że nie wiem, czy to kogoś by wzruszyło dzisiaj. Czy zmieniasz, że ona jest mężczyzną?
[02:27:12] - A że Kaczyński jest gejem, to ciebie nie wzruszyło? I to jest fakt.
[02:27:16] - Ja nie wiem, co miałbym z tym zrobić faktem. Rozumiesz?
[02:27:19] - Nawet jest podany kochanek jego. Wiem, że ostatnio w swoich wpisach podał te informacje pan Stonoga. Wrzucił teraz wrzutkę o tym, jak się nazywał kochanek. O Boże, tutaj ORB wkleił i penisa widać Michelle Obama. Nie, no proszę. To jakiś fotomontaż, że przebija niby nie wiem, komu tak? Nie wiem. Ja w sukience nigdy nie chodziłem, ale żeby aż tak przebijało? Raczej nie sądzę.
[02:27:51] - Słuchaj, w każdym razie nie wiem, czy establishment przy okazji księżnej Diany-
[02:27:58] - Wracając do tematu.
[02:27:58] - Tak, wracając do tego pierwszego tematu nie uzyskał, że tak powiem, dwóch pieczeni na jednym ruszcie, bo po pierwsze rozwiązał jakiś tam problem swój, a po drugie dał nam temat do gadania. I właściwie to jest tak, jak te wszystkie rzeczy, które wymieniłeś na początku audycji, między innymi z tym rozszczepianiem się czy tam zmianą naszej rzeczywistości.
[02:28:25] - Ja nic takiego nie mówiłem.
[02:28:27] - No wymieniłeś. Nie pamiętam, jak się nazywa.
[02:28:29] - Efekt Mandeli?
[02:28:30] - Tak.
[02:28:30] - Nie, to bzdura jest.
[02:28:32] - To bzdura jest, ale w pewnym sensie jest to taka-
[02:28:34] - Żeby mózgi lasować ludziom.
[02:28:36] - No właśnie. I przy okazji Diany to całe zastanawianie się, czy ona zginęła, jak i tak dalej. Bo to zdarzenie nie zmieniło biegu naszej rzeczywistości.
[02:28:49] - Właśnie mogło zmienić. Rozumiesz, że jakby do tego nie doszło, ona mogłaby ujawnić, taką bombę wrzucić. Problem z Lepperem jest taki, że on nie miał na to dowodów. Jemu mówiono te rzeczy i to oczywiście prawdziwe, o klepkach, gdzie były przemycane narkotyki. Ale on nie dokończył tego. On po prostu tylko powiedział tyle wiedział. Wszystko mu się pomieszało i połączył dwie rzeczy, bo on wiedział zarówno o klepkach, jak i że byli tam mudżahedini, którzy handlowali narkotykami tutaj ze służbami polskimi i z drugiej strony byli tagów jest dużo w Afganistanie. Dobra, zostawmy tą sprawę i o Kielkutach, gdzie byli przechowywani, były te tajne więzienia CIA.
[02:29:44] - On tam w ogóle miał całą listę zarzutów. Miał swoje wystąpienie w Sejmie, gdzie wskazywał palcem konkretnie i tylko groził.
[02:29:55] - Ale wskazywał na co? O Carringtonie?
[02:29:58] - Nie, ogólnie na różnego typu przekrętach.
[02:30:00] - No tak, no to wtedy mówił o Carringtonie, o Sobiesiacu mówił. Mówił o Skowrońskim.
[02:30:08] - Z mego punktu widzenia on większą rolę miał do odegrania niż księżna Diana.
[02:30:14] - Nie, bez przesady. Księżna Diana znała dużo większe tajemnice.
[02:30:17] - Na moje życie. Chodzi mi o moją rzeczywistość.
[02:30:21] - Wiesz co, ja myślę, że jednak księżna Diana mogła, bo jeżeli chodziło na przykład o pedofilię. Gdzie jest siedziba wszystkich banków? Siedziba jest w London City i tam siedzą wszyscy ludzie, którzy sterują złotówką. Bo tobie się może wydawać, że złotówką steruje Narodowy Bank Polski. Może za Skrzypka tak było i być może właśnie odpalono samolot w Smoleńsku, żeby też kilka tych pieczeni na jednym ogniu, żeby zarówno Lecha Kaczyńskiego, jak i Skrzypka po prostu usunąć. Bo to było zbyt niezależne wtedy prowadzenie, bo przypomnę wam, że oni odmówili kredytowania z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Odrzucili. Międzynarodowy Fundusz Walutowy jeszcze na dwa tygodnie przed 10 kwietnia, czyli pod koniec marca 2010 roku, urzędnicy Międzynarodowego Funduszu Walutowego grozili Polsce, że tak źle postępują i to się może źle skończyć. I się źle skończyło. Tak było.
[02:31:31] - Jakiś kredyt konkretny, tylko jakby opcja kredytu. Jakiś taki numer.
[02:31:36] - Zespol tak na wiele lat do przodu, że to było wszystko odrzucone. A potem co się stało? Od razu Platforma wzięła to wszystko, bo przecież zmienił się szef NBP i to wszystko zostało odkręcone. Także tak to może wygląda. Są olbrzymie przecież interesy. Setki miliardów dolarów. Chodzi o setki miliardów dolarów. To są potężne pieniądze, bo to są na ileś lat rozłożone sumy.
[02:32:10] - Mimo wszystko wydaje mi się, że grzebanie w tym zdarzeniu całym już niewiele zmieni i w tym sensie jest to jakaś taka przeszkadzajka.
[02:32:18] - Trudno powiedzieć. A wyobraź sobie tak: odnajdujemy jakieś informacje świadków oraz jakieś zapiski Lady Diany.
[02:32:29] - To na drugi dzień świadkowie nie istnieją, a zapiski są.
[02:32:32] - Nie, to one są ujawniane, do internetu są wrzucane i koniec. Tak jak zrobił to Stonoga. I potem nie możesz kogoś zabić, bo jak ktoś już ujawni, to już wrzucisz w internet, to już wiesz. Nie możesz kogoś zabić. Możesz oczywiście kogoś zabić, ale to już będzie ujawnione i to potwierdzi. Jak kogoś zabijesz, to potwierdzi te zapiski, więc będzie jeszcze gorsze.
[02:32:55] - Ja się zastanawiam
[02:32:57] - Czy coś zmieni, czy nie zmieni? Pytanie do ciebie. Czy zmieni to rzeczywistość, jeżeli na przykład w zapiskach będzie, że za kultem satanistycznym i pedofilią stoi arystokracja czy właściwie Windsorzy, że chronią pedofilów i będzie wymienione, że ten jest pedofilem, ten jest pedofilem, ten jest pedofilem. Już nie mówię, że Edward Heath i Jimmy Savile, bo to są oczywiste oczywistości, ale że wiele ludzi i że też dzieci były składane w ofierze. Tego typu sprawy będą pisane. I co wtedy?
[02:33:35] - Będzie jakaś ofiara znaleziona.
[02:33:37] - Na przykład.
[02:33:38] - Wystawią kogoś na odstrzał i to się rozejdzie po kościach.
[02:33:42] - Ale nie, na przykład znajdą kogoś. Nie wiem, co się wtedy stanie.
[02:33:48] - Ja myślę, że zawsze jest jakiś program awaryjny, bo słuchaj, albo ja nie obserwuję rzeczywistości. Tyle rzeczy wycieka w WikiLeaks o Polsce, skupiając się na naszym obszarze. Wyciekają różne korespondencje ludzi, którzy na urzędach państwowych siedzą i to są dyplomaci i tacy ludzie będący pomostami z obcymi krajami. I co? I nic. Wychodzą brudy i nie ma odpowiedzialności. Nikt nie ponosi kary. Mam wrażenie, że to jest tylko takie przepychanie się nagłówkami w mediach i to się na tym kończy. Na drugi dzień już nikt nie pamięta, bo się nowa afera pojawia.
[02:34:31] - Myślę, że nie, że to się po prostu-
[02:34:33] - Ale jakiś przykład jakbyś mi podał w tej chwili, to bym-
[02:34:36] - Gazeta Wyborcza bankrutuje. Proste. WikiLeaks bardzo dużo ujawniło działań, bardzo koszmarnych działań Gazety Wyborczej i przez to Gazeta Wyborcza zbankrutowałaby, ale nie zbankrutowała, bo ją uratował George Soros. Walnął tam 50 baniek czy ileś tam wsunął i Wyborcza dalej działa, ale znowu się zaraz skończy i znowu podsypie. Ale jak nie będzie miał już pieniędzy Soros, to co wtedy? Jak nie będzie miał pieniędzy, to już zbankrutuje. Koniec. Także zmienia trochę rzeczywistość.
[02:35:12] - Tylko słuchaj, zbankrutowała Wyborcza, bo nie było kasy z reklam, które płynęły od państwa.
[02:35:18] - Ale zaraz. Widzisz, ale wygrał jednak PiS, przeciwnicy Wyborczej. To przypadek myślisz? Nie, po prostu ludzie już mieli dosyć. To wszystko wydaje się, że to nie działa. Każda informacja, tak samo jak ta audycja, to się wydaje, że to jest bez sensu i to nie działa. To się tylko tak wydaje. To działa. Kropla drąży skałę. Ja mówię o tych rzeczach i zauważ o pedofilii elit, o tych sprawach ja już mówiłem w 2010 roku.
O tych sprawach mówiłem. Oczywiście nie ja wymyślałem je, bo o tym mówił David Icke, mówiło wielu, wielu różnych innych osób. Kevin Ayers na przykład, w ogóle mało znana osoba, ale powtarzał o tych sprawach i wielu, wielu innych. Pamiętam tą sprawę tego Dreyfusa z Litwy, pogromcy z Litwy, który po prostu tych pedofilów ubijał. Ja rozmawiałem z Litwinami o tych sprawach.
[02:36:08] - Z racji tego, bo to jest-
[02:36:10] - Nie, on został zamordowany przez służby specjalne litewskie, bo on odkrył po prostu siatkę pedofilską na Litwie i jego dziecko było zgwałcone.
[02:36:19] - Ale to widzisz, to stan rzeczy się nie zmienił. Pedofile mają się nieźle.
[02:36:24] - Dobrze, trochę się zmienił, trochę się nie zmienił. Wyszło, że Jimmy fixit, czyli Jimmy Savile wyszło, że jest pedofilem. Wyszło teraz Edward Heath wychodzi, że był pedofilem. Premier czy minister, cholera wie kim.
[02:36:38] - Poczekaj, ci tutaj nie żyją, rozumiem.
[02:36:40] - Nie żyją, ale wychodzi.
[02:36:41] - Na tym to polega. To będą szukali.
[02:36:44] - Ale się boją. Ci nowi się już zaczynają bać, więc to nie jest takie proste. Tu jest jeszcze-
[02:36:49] - Ale jak kolejny umrze, to się go znowu wystawi i powie się, że to było. Rozumiesz? Na trupa można zawsze wskazać. To nie jest rozwiązanie sprawy. Poczekaj, żeby tu nie było-
[02:37:00] - To tylko pedofile. Ale umówmy się, ja mówiłem o tych sprawach i jeszcze w 2010 roku to wszyscy pukali się w głowę i mówili, że wariat, jestem wariatem i tak dalej. A w tej chwili to wszyscy mówią, że proszę, Jimmy Savile to są oczywiste oczywistości. Tak, to był dziennikarz BBC, kilkadziesiąt lat w BBC przepracował. Tak, był pedofilem i tak dalej. Organizował programy dla dzieci i robił tak. Wszystko wiesz. Uważają wszyscy, że jest to możliwe. Rytuały satanistyczne, jak się mówiło o tym, że wysocy urzędnicy Unii Europejskiej w tym uczestniczą i robią te rytuały, że na grupie Bilderberg zawsze co roku są odprawiane rytuały. Być może dzieci też są składane w ofierze.
To się śmiano z tego. A dzisiaj już jednak ludzie, dochodzi do nich, że jest to możliwe dzięki temu, że pokazujemy, że tu były te zdjęcia ze spotkania rok temu, że zlokalizowaliśmy sierociniec z Murzynkami, który był przy samym hotelu praktycznie, że w tym roku komiksy zamawiali, nie wiem dla kogo i po co, co i jak, ale rzeczy zupełnie dziecinne. Komiksy takie dla siedmiolatków były zamawiane. To są dowody. A jeszcze przepraszam, tylko jeszcze ostatnią sprawę powiem o tym. I w tej chwili ludzie się już zastanawiają. Zobaczyli, już pokazali oficjalnie te z otwarcia tunelu, ten Gotard i wszyscy mówią, się zastanawiają. A jak ktoś sobie zobaczy otwarcie olimpiady, przecież to też jest rytuał satanistyczny.
[02:38:48] - Obawiam się, że gdybyś-
[02:38:49] - Rytuał taki bez ofiar, czyli taki jakby po prostu pokazanie, symboliczny, tak jak otwarcie tunelu, bo to otwarcie tunelu, ale poniżej, w różnych kondygnacjach gdzieś tam być może odbywały się prawdziwe rytuały satanistyczne.
[02:39:03] - Tak, ale tego nie wiesz. To może zawsze może być tym elementem, który odwróci od czegoś uwagę u ludzi, bo się skupią na tym.
[02:39:12] - Tak, skupiają się na tym, na tym tutaj otwarcie tunelu Gotarda, a gdzieś indziej, poniżej, na przykład w jakiś tam tych podziemiach robią inne. Mówię, ale ludzie się zastanawiają, myślą, zaczynają widzieć te sprawy.
[02:39:27] - Podejrzewam, jakbyś w Polsce, nie wiem, jak to jest w Anglii, na Wyspach, jeślibyś wziął taką setkę czy tysiąc ludzi. U nas jest chyba mniejsza jednak świadomość, jeśli chodzi o te tematy, ale myślę, że mały odsetek by wiedział w ogóle, o czym jest mowa. By to uśmiechem zbyli i się odwrócili na pięcie à propos tych tematów. Nie chcę tu negować twojej roli, tylko może trochę przeceniasz to oświecenie w temacie u ludzi.
[02:40:04] - Jeszcze oczywiście nie jest to, co powinno być, bo inaczej byśmy zmietli globalistów, tych, którzy chcą to robić. Ludzie nie mają świadomości, ale to jest gra, jest wszystko w grze, ale coraz więcej ludzi jednak się w tym sensie budzi. Ja nie mówię budzi, że coś będą robić, ale budzi się do informacji tych i zaczynają słuchać, myśleć coś, co się dzieje. Już nie są na nie, jeśli chodzi o te informacje. Natomiast kolejnym etapem jest pokazanie rozwiązań, co robić. Nie cały czas straszyć ludzi, że te są złe rzeczy. Tu są pedofile, sataniści, którzy to niszczą i oni nami rządzą, są w Unii i tak dalej. To jest ważne, bo trzeba pokazywać, eksponować tych perwersów i tych przestępców. Natomiast najważniejsze jest, co zrobić, żeby ich zdmuchnąć. Czyli urządzenia na przykład wolnej energii, które mogą ich zdmuchnąć.
Walka z tym rządem światowym, pokazywanie, eksponowanie tego, co oni robią. Eksponowanie ekonomii, pokazywanie, że to jest zła ekonomia i trzeba ją zmienić, bo ona nas niszczy. To są ważne rzeczy.
[02:41:14] - Hasło padło „wolna energia” i wspomniałeś dzisiaj, że będziesz Magrava robił. Tak?
[02:41:18] - Tak. Będę robił Magrava. W tej chwili mamy dostęp do warsztatu poważnego i będziemy robili. One już są po części robione, ale będę sam robił dla siebie. W mieszkaniu u siebie zamontuję i zobaczymy, co tam będzie. Będą oszczędności czy nie będą. Wiadomo, że zawsze jakieś oszczędności to jest dobra sprawa na prądzie.
[02:41:43] - Jasne, ale tak z ciekawości, jeśli chodzi o twoje nastawienie, bo wiem, że generalnie pozytywne jesteś nastawiony.
[02:41:48] - Nie, jestem neutralnie. Nie wiem, czy to działa, czy nie działa. Podchodzę zawsze do każdego wynalazku neutralnie. Ani pozytywnie, ani negatywnie.
[02:42:01] - Rozumiem. Mi się wydaje, że jak już coś robię, to z góry zakładam, że jednak mam pozytywne nastawienie i z takim przesłaniem podchodzę do tematu. To jednak pomaga.
[02:42:16] - Jak pozytywnie, a wiesz, ci nie zadziała, to będziesz smutny, a jak neutralnie to nie ma problemu.
[02:42:20] - Nie smutny, bo zawsze masz jakieś doświadczenie. Bez przesady, bądźmy poważni. Nie mamy siedmiu lat, żeby tutaj emocjonalnie się rozkładać, ale pewne pozytywne myślenie ułatwia działanie. Jesteś pozytywnie nastawiony. To jest konstruktywne.
[02:42:39] - Może. Tutaj akurat zachodzą dziwne zjawiska i mam taką ciekawostkę od znajomego Marcina, pozdrawiam, który ma właśnie warsztat i otwiera tego typu sprawy. To wszystko będzie jeszcze w swoim czasie podane co i jak. I tam są naprawdę ciekawe rzeczy, które on opowiada, ale będę musiał to jeszcze zweryfikować i tak dalej, bo być może ta technologia wcale nie jest teraz nowo odkryta przez pana Keshę, tylko ona jest stosowana już od dawna. Od dawna tylko przez elity, przez ludzi, którzy stanowią tą elitę. Oni mają tą technologię i montują w domach technologię od wielu lat. Być może już nawet od 100 lat jest ta technologia montowana.
[02:43:24] - Obrasta to w coraz ciekawsze wątki.
[02:43:27] - Tak, ale to będziemy sprawdzali. To nie jest niemożliwe i uważam, że to jest wielce prawdopodobne, że jest po prostu odszczepienie na dwa poziomy społeczeństwa. Czyli profanów, czyli nas, którzy nie mają pojęcia o niczym albo prawie o niczym i ludzi, którzy mają pojęcie i sterują tym światem w taki sposób, że mają możliwości wpływania na ten świat i sterowania nami, czyli profanami, żeby robili to, co powinni robić. Żebyśmy byli wtłoczeni w niewolę jako niewolnicy, usługiwali tym elitom, którzy na przykład mają za darmo prąd, mają za darmo wszystko, ale mają dobrą medycynę. Taką nieznaną dla nas czy ukrywaną, bo ona jest.
[02:44:18] - Ale widzisz, mają, nie mają to ludzie, o których wspominasz-
[02:44:22] - Żyją 100 lat.
[02:44:24] - Oni mam wrażenie, żyją w takim ukryciu, że my nigdy ich nie widzieliśmy i nie zobaczymy.
[02:44:28] - Jak nie? Davida Rockefellera nie widziałeś? W internecie można zobaczyć filmy nawet.
[02:44:32] - Tak, ale to są takie naprawdę jednostki.
[02:44:34] - Nie, to nie są jednostki.
[02:44:36] - Nie, do czego zmierzam.
[02:44:37] - Na grupie Bilderberg masz 150 takich osób. Przesadzam. 50 to są przeskoczkowie, ale 100 takich naprawdę wpływowych. Jakiś tam w stylu, jak on tam się nazywa nasz? Radosław Sikorski to taki właśnie przeskoczek.
[02:44:56] - Myślę, że tak, bo to musi być naprawdę wąska elita. Nie wiem, jak taki nie Bill Gates, tylko od Macintosha, Gimbowskiego.
[02:45:06] - Steve Jobs.
[02:45:07] - Tak. Jeśli taka postać umiera na jakąś chorobę, to się zastanawiam-
[02:45:13] - Na raka.
[02:45:14] - Czy on po prostu nie znał tej elity? Bo jeśli jesteś w elicie, to wiesz, że oni strzelą.
[02:45:22] - Znał, ale nie wszedł do niej. Bo żeby do niej wejść-
[02:45:26] - Nie wykupił tej technologii na długie życie
[02:45:29] - Nie możesz wykupić tej technologii. Ty musisz wejść do tego kręgu. Musisz przejść, być w masonerii, być w tajnych stowarzyszeniach, żeby wejść do tego kręgu, bo inaczej to nie ma ceny. Nikt ci tego nie da, nikt ci nie sprzeda, bo po co? Oni mają pieniądze, jakie chcą.
[02:45:45] - Dobra, Keshe ma dzisiaj tą technologię.
[02:45:49] - Jeżeli ma oczywiście, jeżeli działa, jeżeli to jest ta technologia, ale wszystko wskazuje, że jednak to działa. Ja wiem, że to śmiesznie zabrzmi, ale to jest jednak powiązana sprawa z umysłem, że to po prostu jest jedna z pierwszych technologii obok tego telefonu grawitacyjnego, która jest związana z umysłem. Czyli to jest technologia, która jest czwartowymiarowa. Ja wiem, że to brzmi na razie ezoterycznie zupełnie, jakiś odjazd, ale energia bierze się z innych wymiarów dzięki połączeniu, wyjściu naszej świadomości poza rzeczywistość. Czyli tak jak w „Matrixie” było, że nagle zaczyna widzieć cyferki na ścianie, tak to mógłbym porównać do czegoś, że zaczynasz widzieć na przykład ścianę pustą. Że widzimy dookoła wszystko, że jest pusto. Bo to jest fakt. Wszystko jest puste. Atomy są bardzo puste przestrzennie. My widzimy pola, a nie materię.
Materii nie widzimy, bo materia jest pusta. To fizyka.
[02:46:58] - Ja pojmuję te założenia.
[02:47:00] - Więc ty zaczynasz wtedy wchodzić w jeszcze inny wymiar, którego my nie rozumiemy dzisiaj. Ja się nie znam. Fizy mówią, że nawet jest 10 wymiarów czy ileś, ale inne wymiary, na które oddziaływuje umysł. To znaczy myśl. Nie tyle umysł, co bardziej myśl, czyli twoje podejście do rzeczywistości. Czyli na przykład te urządzenie Keshe to być może tylko wzmacniacz myśli, wzmacniacz tego, że ty myślą możesz sterować rzeczywistością. Wiem, że to jest absurdalne, ale być może, i to będziemy sprawdzali, właśnie o to chodzi. Czyli nie jest to oszukiwanie licznika, tylko po prostu zmienianie rzeczywistości za pomocą umysłu, ale nie na zasadzie, że budujesz urządzenie, tylko to urządzenie jest wzmacniaczem.
[02:47:48] - Słuchaj, ja ci powiem tak, że ja sceptycznie podchodzę do tego, co Keshe tam generalnie wygenerował, do tego całego jego pomysłu na urządzenia. I powiem ci, co jest słabym punktem dla mnie i co jest czymś, co stosuje się w elitach. Jak podrzucasz jakąś pedofilską akcję komuś i później go szantażujesz tym do końca jego dni.
[02:48:21] - Pamiętacie Tymochowicza? Co się działo?
[02:48:23] - Słucham?
[02:48:24] - Taki jest Tymochowicz, doradca Leppera.
[02:48:27] - Tak.
[02:48:28] - Ja o nim dużo wiem, ale nie mogę mówić na razie.
[02:48:31] - Rozumiem.
[02:48:31] - Takie rzeczy, których w internecie nie znajdziecie.
[02:48:34] - Żadnych historii nie słyszałem. Ale nie, chodzi mi o taki mechanizm, podejrzewam, dość popularny, że się wrzuca jakiś eksces seksualny i później masz człowieka na sznurku czy tam na łańcuchu, jak sobie to opiszemy. I być może właśnie u Keshe to, że te MAGRAvy mają ci dawać oszczędność, to jest taki element, który cię wikła z tym całym tematem, bo jestem sceptycznie nastawiony do tego, że można za pomocą MAGRAVa uzyskać oszczędność elektryczną. I być może to tak samo działa, że jeśli ktoś entuzjastycznie do tego podchodzi i to mu się nie udaje, a później usłyszy, że to po prostu przez to, że jego nastawienie jest złe, dlatego to nie działa, to jest taki bicz na siebie. Sam sobie zakładasz kajdany w pewien sposób i nie jesteś w stanie z tego wybrnąć, bo to cię psychologicznie po prostu więzi w tej sytuacji. Bo gdyby tego elementu nie było, to faktycznie można byłoby tutaj temat po kres rozciągać.
[02:49:41] - Jasne, ale to jest gadanie. Trzeba przejść od słów do czynów. Ja będę przechodził. A pytanie do ciebie, Daniel, czy ty zmontowałeś już?
[02:49:48] - Nie, nie będę tego montował.
[02:49:50] - Aha, nie próbowałeś nawet.
[02:49:51] - Bo uważam, że to jest bzdura. Ale wiesz co? Mogę zakład, mogę umowę z tobą zrobić, że odszczekam to i uznam siebie za głupca po prostu, jeśli faktycznie to się uda.
[02:50:03] - Ja nikogo nie chcę przekonać. Ja chcę mniej po prostu płacić rachunek za prąd i tylko to mnie obchodzi. Mówię szczerze.
[02:50:08] - Ale jeśli faktycznie będziesz miał mniejszy rachunek i jesteś w stanie to za pomocą-
[02:50:13] - Ale ja na pewno wam tego nie udowodnię. Nie będę nic pokazywał. Mogę najwyżej tylko powiedzieć.
[02:50:18] - Ale to powiedz, dlaczego tak robisz. To jest jakaś złośliwość po prostu.
[02:50:20] - Nie. Po prostu chcę zmusić wszystkich innych ludzi.
[02:50:24] - To jest bzdura.
[02:50:25] - Nie, ja tego nie wyjaśnię.
[02:50:26] - To jest jakieś antyludzkie.
[02:50:27] - Nie, na pewno nie będę nic pokazywał.
[02:50:29] - Wiesz co, Claude? To przepraszam, bo to jest takie coś, co faktycznie rzadko się-
[02:50:36] - Ale z jakiej racji mam komuś pokazywać?
[02:50:38] - Po co o tym mówić w ogóle?
[02:50:40] - Po prostu możecie mi wtedy zaufać jedynie i tyle. Ale ja nie wiem, co wyjdzie, bo ja muszę najpierw sprawdzić, rozumiesz? Ja muszę sprawdzić. Tak samo jak z piramidką. Nie zrobiłem żadnych zdjęć, nie zrobiłem nic. Możesz albo wierzyć w to, że ta piramidka działała, albo możesz nie wierzyć mi. I taka prawda jest. Tak samo na tych tam, nie wiem, jak Bilderbergi jeżdżę i faktycznie pokazuję te zdjęcia. Teraz musicie długo czekać na nie, ale na szczęście jest na prisonplanet.pl. Wejdźcie sobie, tam praktycznie te same zdjęcia są, nawet więcej.
Ja mam troszeczkę inne jeszcze, ale w tym roku po prostu nie udało się za dużo jakichś ciekawych zdjęć zrobić. Powiedzmy, mam tam trochę. Radkowi Sikorskiemu się udało. Pierwszy raz Polakowi jakiemuś takiemu udało się, ale dobra, mniejsza z tym. ... że ludzie by nie uwierzyli, gdybyśmy nie zaprezentowali tych zdjęć czy filmów z tym sierocińcem murzyńskim, który był rok temu w Austrii zrobiony. Ale zdjęcia się pojawiły, to ludzie uznali, że coś jest na rzeczy. Ale przecież mogłem sfałszować zdjęcie, że to kiedy indziej zrobione albo w innym miejscu, bo przecież nikt nie wie, czy to tam było, czy nie. Jednak musi być doza zaufania, a ja specjalnie nie chcę.
[02:52:11] - Tak, Claude, ale posłuchaj, ja rozumiem twój niepokój.
[02:52:14] - Bo i tak się znajdą ludzie. Nawet zakładając, że będą niższe rachunki, to wszyscy powiedzą, że to będzie psychologia i tak dalej. To jest po prostu szkoda.
[02:52:24] - Nie, Claude, posłuchaj, bądźmy poważni i doraźni. Jeśli mówisz o zjawiskach fizycznych, już kiedyś rozmawialiśmy o tym. Jeśli nawet masz mieć oszczędność, to jesteś w stanie ją wykazać, dokonując pomiaru miernikami. Ja zaufam ci, jeśli poprawnie wykonasz pomiar za pomocą czterech mierników.
[02:52:43] - Nie, ja nie będę miernikami. Ja będę sprawdzał rachunki.
[02:52:46] - Ja ci mogę zrobić schemat. Napięcie, prąd i wyliczysz moc po stronie pierwotnej i wtórnej. Słuchaj, to jest banalnie proste. Jeśli nie wykaże ci taki pomiar różnicy-
[02:52:59] - Ale już o tym rozmawialiśmy, że nie jesteś w stanie tego sprawdzić, bo jeżeli chodzi o-
[02:53:03] - To nie będziesz miał niższych rachunków i koniec tematu.
[02:53:06] - Zobaczymy, a jak będzie, to zobaczymy.
[02:53:07] - Bo mierniki mierzą w taki sam sposób jak liczniki.
[02:53:11] - Dobrze, zapytam ciebie: jak zmierzysz miernikiem do prądu elektrycznego promieniotwórczość? Na przykład masz promieniotwórczość tutaj w domu. Jak zmierzysz miernikiem elektrycznym promieniotwórczość? Powiedz mi.
[02:53:30] - Słuchaj, nie zmierzysz.
[02:53:32] - No właśnie, to jak? Dlaczego nie?
[02:53:33] - Ale jak się ma promieniotwórczość do niższych rachunków?
[02:53:36] - A skąd ty wiesz, co to jest? Na jakiej zasadzie działa ta energia? Słuchaj, to jest rzecz, której nikt nie rozumie.
[02:53:43] - Ale ona nie zmienia ci literek na rachunku, ta energia. Energia, którą wyliczają ci panowie w elektrowni, pochodzi z takiego samego pomiaru, jak mierzysz prąd i napięcie i dokonujesz tutaj mnożenia i wychodzi ci z tego moc w czasie.
[02:54:03] - Ja rozumiem. Myślisz dwudziestowieczną nauką. Ja się zgadzam z tobą, że tak powinno być i to powinno wszystko wykazać. Gdyby tak myślał Tesla, bo mu mówili: „Ty głupoty robisz, nie da się zrobić prądnicy na prąd zmienny, bo to jest nierealne” i tak dalej. Jemu się przyśniło to słońce.
[02:54:22] - Pomogę ci. Przepraszam.
[02:54:24] - I zrobił to. Wszyscy mówili, że to jest nierealne, że tego się nie da zrobić. On przyszedł, zrobił, zadziałało, prawda?
[02:54:30] - Słuchaj, ale polemizując z tym, co mówię, niestety się wykładasz trochę.
[02:54:35] - Dobra. Wykładam się.
[02:54:38] - Bezpośrednio mogę cię oszukiwać.
[02:54:39] - Ja nie znam się na tych sprawach, mówię ci. Podstawy tylko mam.
[02:54:43] - Dlatego słuchaj, jeśli dokonasz pomiaru i faktycznie będziesz miał oszczędność, zadzwonię i odszczekam. Przyznam, że jestem głupcem.
[02:54:49] - Ja nie będę robił tego pomiaru.
[02:54:50] - I człowiekiem małej wiary.
[02:54:52] - Żadnego pomiaru nie będę robił, żadnych rachunków nie będę pokazywał.
[02:54:55] - Uważam, że to jest nieuczciwe, co teraz robisz w stosunku do słuchaczy.
[02:54:57] - Dlaczego nieuczciwe? To jest dla mnie.
[02:54:59] - Jeśli to jest dla ciebie, to po co o tym mówisz?
[02:55:02] - Po to, że może inni. Ty nie skorzystasz, ale ktoś może skorzysta.
[02:55:06] - Słuchaj, ja mam intymne stosunki z płcią piękną i one są dla mnie. Ja się nimi nie chwalę otoczeniu, rozumiesz? A nie opowiadam.
[02:55:14] - Ale to nie są dla ciebie. To nie jest żadna piękność, to są po prostu niższe rachunki za prąd. Tu nie ma żadnej piękności, nie ma żadnej sztuki w tym. To jest po prostu tylko przyziemne życie. Jeżeli sprawdzę u siebie, że rachunki będą mniejsze i znacząco mniejsze, to po prostu o tym powiem. Jeżeli nie będą, to też o tym powiem i tyle. I nie będę robił żadnych podchodów, jakiejś zabawy. Po prostu powiem, jak jest i tyle. Co to za filozofia? Ty nie skorzystasz, bo nie zaufasz mi.
Część ludzi też nie zaufa, ale część będzie ludzi, którzy stwierdzi, że tak. Jak wyjdzie oszczędność, to zaczną robić. Jak nie wyjdzie oszczędności, to nie zaczną robić i tyle. Albo niektórzy zaczną robić z przekory, że temu nie wyszło, a ja spróbuję, czy mi nie wyjdzie. Różnie.
[02:56:09] - Claude, słuchaj, padło na czacie argumentów w obronie ciebie, że jeśli okaże się, że to działa, to ci mogą na chatę wjechać. Ale wydaje mi się, że to nie jest dobry argument, bo to jest tak powszechna wiedza już w tej chwili, to, o czym rozmawiamy. Każdy, kto ma dostęp do internetu, może sobie zaczerpnąć te wszystkie informacje i odtworzyć tą technologię. Słuchaj, temat jest gorący.
[02:56:34] - Dokładnie. To jeszcze wrócimy do tematu. Kasia, polecam ci wejść, ale nie wiem, czy nie jesteś już uważany za trolla w radiu Na Fali. Kapitan Tomek jest praktykiem, on robi te rzeczy, to najlepiej się z nim skontaktować i z nim pogadać w tej sprawie. Ale dopóki ty nie zaczniesz robić tego, to nie ma o czym mówić, bo to jest praktyka, to nie jest teoretyzowanie. Ja wiem, że ty jesteś elektrykiem czy elektronikiem, znasz się na tych sprawach prądu.
[02:57:05] - Miałem takie wykształcenie, znaczy kształcono mnie. Nie zajmuję się tym i wielu rzeczy nie pamiętam.
[02:57:09] - Ale to jest XX i XIX wiek, więc to są po prostu zamierzchłe czasy i oczywiście działają. Ja nie twierdzę, to działa wspaniale, ale zauważ, że jak odkryto elektronikę, czyli diody, tranzystory i lampy wcześniej, gdzie można było robić układy, które były bardzo dziwne w stosunku do tych układów wcześniej znanych, czyli tak zwana ta jest ten Jak to się nazywało? Potencjał czy nie? Dziura potencjału? Coś takiego, że zachodzą tam zjawiska kwantowe, których w XIX wieku nie rozumiano. Jakby wziąć układ elektroniczny z tą diodą zaporową, to w połowie XIX wieku, gdzie były jakieś proste urządzenia elektryczne, nie rozumieliby i nie potrafiliby zmierzyć, o co chodzi w tym wszystkim. To jest jakaś dziwna sprawa. Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale jak weźmiesz urządzenia z XX wieku, to w XIX wieku to będzie niemalże nie magia, ale coś takiego. Tak samo urządzenia z XXI wieku w XX wieku będą bardzo dziwne. Których my nie rozumiemy.
Dzisiaj te Keshe mogą zahaczać o XXI wiek, czego dzisiaj nauka XX-wieczna nie jest w stanie zbadać. Musi być nowa. Nowe rzeczy, które muszą wejść. Tak samo było z fizyką kwantową. To były rzeczy, które były nieralne kompletnie.
[02:58:42] - Dlatego ci próbowałem to wytłumaczyć. Gdyby Keshe nie wspomniał, że tam można zaoszczędzić prąd elektryczny, to okazałoby się, że faktycznie bym był skłonny uznać, że jeśli coś nie działa na mnie, to znaczy, że nie jestem w stanie umysłem się zestroić z tym i wszystko jest w porządku. Nie jestem w stanie i ciężko to udowodnić. Ale jeśli padło hasło oszczędności energii, to jest tylko jeden prosty sposób na sprawdzenie tego. Bo jeśli oszczędność energii ma się przekładać na niższe opłaty, to jesteś w stanie to w prostym pomiarze wykonać w domu i być pewnym dokładnie procentowo. Z jakimś błędem oczywiście pomiarowym ustalić.
[02:59:25] - Jasne, można i tak.
[02:59:26] - Niestety to jest jedyny słaby punkt tej całej historii z Keshe. Bo te wszystkie healthpeny, to wszystko. Słuchaj, okej.
[02:59:37] - Healthpeny akurat to mam 100% potwierdzenie, że na przykład uśmierzają ból. I to nie tylko Juby tutaj mówił o tym, ale znam jeszcze kilka osób, które doświadczyły tego.
[02:59:51] - Tak, ale kilka to jest niewiele. Wiesz co? Ja mogę pójść na miasto i znaleźć kilka osób, które powiedzą, że modlitwa im uśmierzyła ból.
[02:59:59] - Nie, to jest odczuwalne. To jest tak jak z tabletką na ból głowy. Weźmiesz i ci zadziała.
[03:00:04] - To tak jak z placebo. Musisz mieć jakiś procent ludzi, żeby przekroczyć ten pułap sugestii. Już nie pamiętam jaki.
[03:00:13] - Nie, to placebo nie działa aż tak. Placebo może na jedną osobę działa, a na drugą nie.
[03:00:19] - Na jedną na ile? Na 10 czy na 100?
[03:00:22] - Jesteś sceptyczny i do niczego nie dojdziesz. O to chodzi. Bo jeżeli negujesz wszystko, do niczego nie dojdziesz. Staniemy w miejscu. Tacy ludzie jak ty hamowali rozwój totalnie. Ja rozumiem, że można być sceptykiem, że czy działa czy nie, ale jeżeli negujesz wszystko, negujesz to, co mówią ludzie, że działa, to jest to tak odczuwalne. Czy miałeś w ręku healthpena? Zapytam ciebie.
[03:00:51] - Nie.
[03:00:52] - Czy widziałeś? To o czym rozmawiamy? Jeżeli nie miałeś w ręku.
[03:00:56] - Poczekaj, Claude.
[03:00:57] - Co poczekaj?
[03:00:58] - Czy ja powiedziałem, że nie działają healthpeny?
[03:01:02] - Powiedziałeś, że kilka osób to jest za mało, żeby stwierdzić, że działają. Ale sam nie dokonałeś żadnego pomiaru, nie zrobiłeś nic, żeby to sprawdzić. Zrobienie tego zajęłoby ci, nie wiem, 10 dni.
[03:01:15] - Ja sam sugeruję, żeby powiedzieć, że coś działa, to nie po kilku znajomych oceniasz.
[03:01:21] - Zajęłoby ci 10 godzin w przeciągu miesiąca. W przeciągu miesiąca poświęciłbyś 10 godzin na to, żeby przetestować, a nie zrobiłeś nawet tego. To, o czym rozmawiamy, to jest takie gadanie, żeby gadać. Dobra, dzięki. Zamykam ten temat. Dzięki ci. Życzę ci miłego weekendu.
[03:01:40] - Ja również życzę ci miłego weekendu. Dzięki za rozmowę.
[03:01:43] - Dzięki. Ja już muszę kończyć. Dzięki. Na razie. Cześć. Sorry, że zupełnie inny temat wrzuciłem tych healthpenów i tak dalej. Miałem w ręku healthpena. Widziałem jak to wygląda. Będziemy to robili, bo w tej chwili trzeba przejść od słów do czynów i muszę wam powiedzieć, że się będzie rozwijała ta sprawa. Mamy studio, jak mówiłem w Hilder.
Jest dzięki sponsorom tego studia, także wielkie dzięki Open Space Studio. Jest możliwość robienia na żywo, będzie robienie z warsztatu różnych audycji, także zobaczymy jak to się wszystko rozwinie. Ale tutaj obiecuję, że będę robił healthpena, będę robił jeszcze inne urządzenia, jak czas pozwoli i finanse. Różnie może być z tym wszystkim. Miałem jeszcze wam powiedzieć o Lady Dianie. Już trzy godziny audycji ponad. Jest dużo informacji o tym, co ona przechodziła i tak dalej. Że na przykład dzwoniła przed śmiercią do Craiga Murphy'ego. To pisał o tym, że o reptilianach chciała porozmawiać. To David Icke pisze te rzeczy, ale takie rzeczy ja trochę odrzucam w tym sensie, że to musi być potwierdzone.
Ja wiem, że Craig Murphy mógł mówić i tak dalej, ale muszą być potwierdzenia jeszcze innych osób, bo każdy może mówić różne rzeczy. Tutaj uważam, że powinny być potwierdzenia jakiekolwiek, kogoś z kręgu Lady Diany. Także to są takie historie. Co do wypadku, kierowca nie przeżył. Uderzył w 13. filar. Co ciekawe Jeszcze tak na koniec powiem, co jest sprawdzoną informacją, że ten tunel to był tak zwany Pont de l'Alma. Już wam mówię, jak to się wymawia. Le Pont de l'Alma tak się nazywa ten tunel paryski. Był zbudowany w czasie dynastii Merowingów, którzy panowali we Francji wtedy.
Państwo Frankonów, frankońskie pomiędzy 500 a 751 rokiem i był być może użyty do tego zamachu jako zamach rytualny, jako zabójstwo rytualne. Uważa się, że Diana Spencer, czyli Lady Diana, miała powiązania z Merowingami. Można dojść do tego, że właśnie w tamtym miejscu oddana została Diana Dianie, czyli bogini. Diana była boginią grecką, jeśli dobrze pamiętam, mogę się mylić. Takie to są powiązania. Było trochę też świadków czy uczestników tego spisku, którzy zaczęli sypać o tych kwestiach tego wypadku. Tutaj podam wam tylko nazwę whistleblowera. Z tego, co wiem, on chyba został zamordowany. Nazywał się pan Richard Tomlinson. A nie, żyje.
Przepraszam. Oczywiście zrobiono z niego wariata. Dlaczegóż by nie? Jest byłym oficerem MI6. Od 1971 do 1975 pełnił służbę we Francji i miał ujawniać informacje przez swoje kontakty, a został wynajęty przez ojca Dodi Al-Fayeda czy Mohameda Al-Fayeda do tego, żeby sprawdzić. Wyszło, że użyto światła, nie żadnej strzelaniny i tak dalej, tylko użyto światła stroboskopowego, takiego bardzo mocnego, które oślepiło kierowcę. Myślę, że to nie tylko mogło służyć do oślepienia, ale do wywołania efektu programowania MK-Ultra. Kierowca na pewno współpracował z MI6, bo to zostało udowodnione, że różne agencje mu przelewały pieniądze na jego konta. Miał kilka kont. Oczywiście niekoniecznie za tę pracę, że zabiłby Lady Dianę.
On brał udział w spisku. Być może jest taka wersja, że był kozłem ofiarnym, czyli brał udział, ale był zarówno kozłem ofiarnym. Wiadomo, że w operacjach fałszywej flagi się bardzo często stosuje takich ludzi. Tak samo w wypadkach. Co jeszcze można tutaj powiedzieć? On zginął w tym wypadku i zaprogramowany był, żeby uderzył w ten trzynasty filar. Nie wiem, czy tak musiało być, ale był zaprogramowany, żeby uderzyć, żeby zjechać po prostu w tym tunelu. To oślepienie być może spowodowało, że uderzył, stracił panowanie nad samochodem, a być może po prostu wyzwoliło jego programowanie przez służby. Trudno powiedzieć, jak było. To był starożytny tunel, już zrobiony we wcześniejszych, starożytnych czasach.
Dobrze, to już zostawię te inne sprawy. Miałem jeszcze chyba coś powiedzieć ciekawego o tych kwestiach. Dużo, mnóstwo osób. Tak jak mówiłem, ochroniarz, który przeżył, Trevor Rees-Jones to był ochroniarz Diany i Dodi Al-Fayeda. On przeżył i wydaje się, że właśnie on mógł brać udział, że może nawet dobijał pistoletem. Trudno powiedzieć, jak to było do końca. Natomiast na pewno bardzo dziwnie się zachował, bo zapiął pasy Później, nie od razu, tylko później, niedługo przed tym wypadkiem. Może przeczucie jakieś, ale ochroniarz nie powinien zapinać pasów. Jest taka zasada, że jak on ma chronić, to po prostu utrudniają mu, ograniczają działanie. Może się mylę, ale z tego, co wiem, to nie powinno być, czyli nieprofesjonalnie się zachował w tym momencie.
Trochę te zapinanie pasów mi przypomina ten feralny lot generała Sikorskiego. Pamiętacie? Ten czeski pilot zapiął pasy, które na pewno mocno mu uratowały zdrowie, bo tak by się połamał. Nigdy nie zapinał pasów, a tutaj pierwszy raz zapiął w tej katastrofie albo zamachu właśnie na Gibraltarze. To pewne takie zbliżone rzeczy. Te kamery wyłączane. Dużo takich kwestii, które są zupełnie nierozwiązane i tajemnicze. Już nie będę wypowiadał się o pani Clinton, o jej zdrowiu, o jej intelektualnych podbojach. Myślę, że zobaczymy, jak to się wszystko rozegra. Niedługo już będą wybory, ale zobaczymy.
Dobrze. To na dzisiaj będzie już wszystko. Ja dziękuję wam, że byliście. Dzisiaj tak troszkę, mogę powiedzieć, rozgrzewkowo. Dopiero tutaj przemontowałem studio, jeszcze trochę przede mną tych wszystkich konfiguracji. Co i jak? Lepszy internet. Mam nadzieję, że nie bardzo gdzieś zrywało, ale postaram się tutaj mieć już taki kablowy internet, a nie Wi-Fi. Wi-Fi nie nadaje się do tego typu inicjatyw. Tak że jeszcze raz wielkie dzięki.
Życzę wam miłego weekendu. I za tydzień będzie audycja jak zwykle. Trzymajcie się. Cześć.