Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 16 lipca 2016

Streszczenie odcinka

Audycja koncentruje się na diagnozie współczesnych przemian politycznych, gospodarczych, technologicznych i cywilizacyjnych. Prowadzący komentuje przede wszystkim próbę zamachu stanu w Turcji z lipca 2016 roku. Jego zdaniem wydarzenia te należy rozpatrywać w kontekście wieloletniej zależności tureckiego aparatu wojskowego od Stanów Zjednoczonych, amerykańskich baz, szkoleń, dostaw sprzętu oraz wpływów geopolitycznych. Sugeruje, że planowano przejęcie władzy przez wojskowych, co mogłoby doprowadzić do dalszego podporządkowania Turcji zachodnim interesom i wykorzystania jej w konfliktach na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie krytycznie ocenia brutalność wydarzeń, w tym pobicia i akty zemsty wobec żołnierzy, choć interpretuje opór cywilów jako przejaw rosnącej niechęci społeczeństw do narzuconych struktur władzy. W tym kontekście przywołane zostają wcześniejsze wydarzenia w Syrii, Libii i na Ukrainie. Prowadzący twierdzi, że w wielu krajach protesty, przewroty i konflikty są wykorzystywane przez mocarstwa do zmiany rządów, tworzenia nowych struktur politycznych i uzasadniania interwencji wojskowych. Wspomina o dostawach broni, kontraktach na tysiące samochodów terenowych dla formacji paramilitarnych oraz o obecności zagranicznych doradców i najemników. Zwraca uwagę na podwójne standardy w ocenie demonstracji: pokojowe protesty w jednym kraju mogą być przedstawiane jako walka o wolność, a podobne wydarzenia w innym jako rewolucja lub zagrożenie terrorystyczne. W jego ocenie część zamachów terrorystycznych ma charakter zaplanowanych operacji, których celem jest polaryzowanie społeczeństw, wywoływanie strachu i odwracanie uwagi od innych procesów politycznych oraz gospodarczych. Prowadzący podkreśla, że doświadczenie życia w kilku krajach pozwala mu dostrzegać podobieństwa między społeczeństwami i podważać podziały narodowe, rasowe czy religijne. Jego zdaniem zwykli ludzie, niezależnie od pochodzenia, mają podobne potrzeby, natomiast konflikty są podsycane przez elity polityczne, media i grupy interesów. Wspomina także o procedurach bezpieczeństwa na lotniskach oraz o tym, że zwykły pasażer jest traktowany jak potencjalne zagrożenie, podczas gdy za kontrolowanym i reglamentowanym światem podróży kryje się system przywilejów, stref wolnocłowych i podziałów ekonomicznych. Zestawia te obserwacje z dawnymi sklepami dla obcokrajowców w Związku Radzieckim i Pewexami w Polsce, wskazując, że współczesny kapitalizm nadal tworzy wyraźną granicę między elitą a resztą społeczeństwa. Znaczną część audycji poświęcono wielkim korporacjom i mechanizmom współczesnej gospodarki. Prowadzący twierdzi, że firmy lotnicze, producenci silników, koncerny technologiczne i przedsiębiorstwa zbrojeniowe są wzajemnie powiązane, a ich funkcjonowanie opiera się w dużej mierze na kontraktach rządowych, dotacjach i przepływach kapitału między funduszami inwestycyjnymi. Jako przykłady podaje Boeinga, Rolls-Royce’a i Airbusa, sugerując, że oficjalne problemy branży lotniczej mogą być związane z przechodzeniem do nowych, nieujawnianych szerzej technologii napędowych. Wspomina o prototypowych samolotach wojskowych o nietypowej geometrii skrzydeł i o przekonaniu, że rozwój technologiczny jest znacznie bardziej zaawansowany, niż wynika to z publicznych informacji. Jednocześnie zauważa, że tradycyjny przemysł jest podtrzymywany przez państwo, ponieważ jego upadek naruszyłby całą sieć zależności między korporacjami, bankami i instytucjami publicznymi. Krytyka dotyczy również patentów, monopoli i przejmowania małych, innowacyjnych firm przez większych konkurentów. Prowadzący opowiada o południowokoreańskim przedsiębiorstwie, które miało opracować energooszczędne, wydajne diody LED, lecz po próbie uruchomienia własnej produkcji zostało obciążone pozwami patentowymi przez wielkie koncerny. Historia ta ma ilustrować sposób, w jaki korporacje blokują konkurencję, wykorzystując prawo własności intelektualnej oraz przewagę finansową. Podobne mechanizmy dostrzega w branży telekomunikacyjnej, gdzie dostęp do satelitów i infrastruktury jest kontrolowany przez ograniczoną liczbę przedsiębiorstw. Jego zdaniem wiele rozwiązań mogłoby być dostępnych taniej lub bezpłatnie, jednak zostały podporządkowane modelowi pobierania opłat za każdą usługę. W podobny sposób omawiany jest rynek odzieżowy i marketing marek. Prowadzący przywołuje historię popularności dżinsów Levi Strauss w Europie Wschodniej oraz masowej sprzedaży podróbek sprowadzanych z Turcji. Twierdzi, że część rzekomych podróbek mogła powstawać w tych samych fabrykach co produkty oficjalne, lecz trafiała na rynek innymi kanałami i po niższej cenie. W jego interpretacji taki system pozwalał jednocześnie utrzymywać prestiż marki i czerpać zyski z masowego rynku. Wspomina też o kampaniach Benettona, udziale Bono w akcjach dotyczących praw autorskich oraz o wykorzystywaniu muzyki, telewizji i celebrytów do kreowania statusu produktów. Reklama, sport i popkultura mają według niego odwracać uwagę od warunków pracy w krajach, w których powstają ubrania, obuwie i inne towary. Wskazuje na niskie płace, pracę dzieci, niebezpieczne zakłady oraz ogromne marże uzyskiwane przez właścicieli marek. Dalej pojawia się krytyka pozornej innowacyjności współczesnej elektroniki. Zdaniem prowadzącego kolejne modele urządzeń często wykorzystują te same układy scalone, a różnice między nimi sprowadzają się do obudowy, liczby podłączonych nóżek procesora lub zmian w oprogramowaniu. Produkty są projektowane tak, by szybko się starzały i wymuszały kolejne zakupy. Za przykład pogarszania się jakości infrastruktury podaje londyńskie metro. Zauważa, że mimo stosowania coraz bardziej skomplikowanych mierników, urządzeń diagnostycznych i systemów elektronicznych pociągi jeżdżą wolniej niż w czasach wiktoriańskich. Ma to symbolizować szerszy paradoks: rozwój technologii nie zawsze prowadzi do poprawy działania systemów, ponieważ inwestycje są podporządkowane oszczędnościom, zarządzaniu ryzykiem i interesom finansowym. W tym miejscu prowadzący przechodzi do alternatywnych technologii energetycznych i tzw. wolnej energii. Wspomina o urządzeniach określanych jako Magrav oraz o osobach zapowiadających ujawnienie przełomowych technologii, lecz jednocześnie kpi z projektów finansowanych przez publiczne zbiórki i zjawiska „Disclosure”, które jego zdaniem często staje się sposobem na utrzymywanie się z kolejnych prezentacji i obietnic. Twierdzi jednak, że istnieją rozwiązania związane z plazmą, rezonansami, polami magnetycznymi i grawitacyjnymi, które mogłyby zmienić gospodarkę, gdyby nie były blokowane przez korporacje i grupy interesów. Podobnie ocenia dominację ropy naftowej, uznając, że jej znaczenie jest podtrzymywane nie tylko przez rzeczywiste potrzeby przemysłu, lecz także przez interesy polityczne i finansowe. Kolejny zasadniczy wątek dotyczy cykliczności procesów zachodzących na Ziemi i w kosmosie. Prowadzący łączy bieżące napięcia społeczne, konflikty i kryzysy gospodarcze z przemianami geologicznymi, magnetycznymi i astronomicznymi. Mówi o precesji osi Ziemi, cyklu trwającym około 25–26 tysięcy lat oraz o okresach krótszych, między innymi 12 tysięcy, 8 tysięcy i 3600 lat. Według przedstawianej przez niego koncepcji Ziemia przechodzi przez kolejne fazy synchronizacji pól magnetyczno-grawitacyjnych, a momenty zmiany mogą wiązać się z katastrofami geologicznymi, zmianami klimatu, przesunięciami płyt tektonicznych i upadkiem cywilizacji. Wspomina o zależności między 72-letnim okresem a jednym stopniem obrotu precesyjnego oraz o możliwym znaczeniu roku 2012 jako początku dłuższego procesu, a nie jednorazowej katastrofy. Prowadzący przywołuje warstwy geologiczne jako zapis dawnych zmian środowiska: naprzemienne występowanie osadów świadczących o epokach lodowcowych, pustyniach, morzach, lasach i aktywności wulkanicznej. Podkreśla, że kontynenty nie są stałe, lecz przemieszczają się, łączą i rozpadają w ramach długich cykli. Na tej podstawie sugeruje, że obszary dziś chłodne lub wilgotne, w tym Anglia, mogły w przeszłości mieć klimat zbliżony do śródziemnomorskiego, a w przyszłości mogą stać się pustynne. Jako ślady dawnych przemian wymienia osady mineralne, skład piasku, zmiany klimatyczne w czasach rzymskich oraz pozostałości kultur, które zniknęły wskutek katastrof lub zmian środowiska. Z tymi cyklami łączy opowieści Indian Hopi, Majów i innych kultur obu Ameryk o kolejnych światach i cywilizacjach. Według prowadzącego tradycje te nie przewidywały nagłego końca świata, lecz przejście do następnej epoki, w której zmieniają się warunki życia i sposób organizacji społeczeństw. Wspomina także o ludach zamieszkujących odizolowane obszary Sahary, których rysunki mają przedstawiać dawny, zielony i wodny krajobraz pustyni. Niektóre z tych przedstawień interpretuje jako świadectwa wiedzy astronomicznej, zawierające układy konstelacji i informacje o cyklach nieba. Szczególne znaczenie przypisuje systemom liczbowym opartym na ośmiu elementach oraz sposobowi liczenia, w którym po trzech podstawowych liczbach pojawia się kategoria „dużo”. Systemy te zostają powiązane z interwałami muzycznymi, harmonicznymi, skalowaniem przestrzeni i sekwencją Fibonacciego. Prowadzący uważa, że dawne kultury mogły rozumieć zależności między falami, częstotliwościami, rezonansami i polami energetycznymi lepiej niż współczesna nauka. Wspomina o kole medycyny, kamiennych konstrukcjach i miejscach, w których dźwięk oraz geometria miały wpływać na samopoczucie ludzi, wzrost roślin i subtelne pola elektryczne organizmu. W jego interpretacji dawne budowle nie były wyłącznie obiektami kultowymi, lecz mogły pełnić funkcje technologiczne, lecznicze lub energetyczne. W dalszej części omawia ślady wcześniejszych cywilizacji: podwodne struktury Yonaguni u wybrzeży Japonii, kamienne kręgi, tunele i budowle w Europie, Azji oraz obu Amerykach. Twierdzi, że wiele z nich zostało zniszczonych nie przez działalność człowieka, lecz przez lodowce, powodzie, trzęsienia ziemi lub inne katastrofy. Stonehenge i dolmeny interpretuje jako pozostałości starszych konstrukcji, których pierwotny kształt został zmieniony przez ruch lodowca. Wspomina również o wielopoziomowych strukturach odkrywanych za pomocą radarów, w tym o stanowisku w Azji, gdzie pod nowszymi budowlami miały znajdować się starsze warstwy datowane na 12 i 25–26 tysięcy lat. Zastrzega, że część tych interpretacji pozostaje hipotezami i że badania są utrudnione przez ograniczenia dostępu do stanowisk archeologicznych. Osobny wątek stanowią tzw. tablice z Michigan oraz rzekome ślady kontaktów między dawnymi cywilizacjami. Prowadzący opowiada o miedzianych lub kamiennych płytach z inskrypcjami i rysunkami przypominającymi pismo fenickie, egipskie hieroglify oraz inne starożytne systemy zapisu. Podkreśla, że autentyczność wielu artefaktów jest kwestionowana, między innymi dlatego, że część z nich została powiązana z początkami ruchu mormońskiego i wykorzystana do budowy narracji religijnej. Jednocześnie uważa, że nie wszystkie znaleziska da się łatwo uznać za fałszerstwa. Wspomina o przedstawieniach ukrzyżowań, latających pojazdów, migracji ludów i katastrof, a także o hipotezie, że część dawnych mieszkańców Europy mogła dotrzeć do Ameryki przed epoką wielkich odkryć geograficznych. Podobną opowieść przedstawia w związku z rzekomymi egipskimi hieroglifami w Australii. Według relacji na skałach miały zostać zapisane losy egipskiego dostojnika, który przybył do Australii, nauczał Aborygenów, a następnie zmarł po ukąszeniu przez węża. Prowadzący powołuje się na lokalne przekazy, analizy inskrypcji oraz badania radarowe, które miały wskazywać na istnienie podziemnej komory grobowej. Łączy ten motyw z hipotezami o dawnych podróżach międzykontynentalnych i zaginionych cywilizacjach. Wspomina także o Atlantydzie, Lemurii i grupach ludzi posiadających zaawansowaną technologię, które po katastrofie miały opuścić Ziemię lub wycofać się w niedostępne miejsca. Całość prowadzi do przekonania, że współczesny kryzys nie jest wyłącznie wynikiem naturalnego biegu dziejów. Zdaniem prowadzącego część elit od tysięcy lat próbuje kontrolować wiedzę, gospodarkę i politykę, utrzymując społeczeństwa w przekonaniu, że wojny, nierówności i katastrofy są nieuniknione. Jednocześnie uważa on, że obecnie ten system słabnie: ludzie coraz częściej sprzeciwiają się przemocy, nie akceptują monopolu władzy i są gotowi ryzykować dla wolności. Przeciwstawia kulturę karabinu i dominacji przyszłości opartej na współpracy, harmonii oraz nowych sposobach rozumienia energii i świadomości. Ostatecznie przedstawia zachodzące zmiany jako przejście do kolejnego etapu cyklu cywilizacyjnego, które może być gwałtowne, lecz nie musi prowadzić do globalnej katastrofy. Centralną nadzieją pozostaje przekonanie, że era przemocy i podporządkowania dobiega końca, a przyszłość może przynieść bardziej pokojowy model organizacji życia.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).