[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w wielu polskich radiach, pięciu polskich radiach, na pewno internetowych. Tutaj wymienię je po kolei wszystkie: w Radiu Na Fali, w Radiu Paranormalium, Radiu Dreamtime, Nocnym Radiu oraz w Radiu Wolnym Wilno. Także pozdrawiam was wszystkich słuchających w tych radiach, a także może jakichś innych radiach. Być może też w FM. Kiedyś wiem, że były osoby, które retransmitowały audycję Teoria Chaosu w eterze FM. Nielegalnie, piracko. Oczywiście takie rzeczy, które są w tej audycji, nie mogą znaleźć się w normalnym eterze polskim, bo zabrana byłaby koncesja. To na pewno.
Audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Co tydzień w piątki po północy. Strona audycji teoriachaosu.com. Znajdziecie tam informacje, archiwalne nagrania, powoli już uaktualniane. Natomiast nie jest całe archiwum. Będzie, cały czas mówię. Powiem dlaczego. Po prostu nie ma tego wszystkiego ze względów finansowych. Najbardziej wymagane są do przechowywania plików MP3. Korzystam na razie z darmowych serwisów, natomiast serwisy takie wymagają większych opłat, czyli kilkaset euro co najmniej rocznie trzeba chyba zapłacić.
Pięćset euro, jakieś pi razy drzwi pięćset, czterysta euro w zależności od możliwości. Także na razie z problemów finansowych tego nie mogę zrobić, ale postaram się jak najszybciej to zmienić. Wiem, że są też darmowe jakieś. Będę testował jeszcze darmowe serwisy. Czy one będą dobrze działały? Mam nadzieję, że będą dobrze działały. W tej chwili też częściowo jest na darmowych, ale tak jak mówię, już niedługo będzie zupełnie uaktualnione. I co jeszcze chciałem powiedzieć? Aha, dziękuję oczywiście wszystkim tym, którzy sponsorujecie audycję Teoria Chaosu, sponsorom tej audycji. Dzięki wam byłem dwa tygodnie temu w Dreźnie, w Niemczech, gdzie relacjonowałem dla was bezpośrednio to, co się działo właśnie w tym mieście, co mogli debatować, bo oczywiście nie wpuszczono mnie do strefy zamkniętej.
Absolutnie nie. Nie dało się. Może i się dałoby przebić, ale tam tyle było policji, więcej niż ludzi, którzy mieszkali nieopodal. Także setki policjantów chroniły to. Byli też snajperzy na dachach i także jacyś specjalni policjanci w tłumie, czyli tajniacy. Dobrze, także to zostawię. Tutaj jeszcze powiem, że zdjęcia będą, na dniach się pojawią. Ich jest bardzo dużo. Także wybaczcie, że jeszcze ich nie ma, ale będą. Jakieś takie spektakularne zdjęcia to najbardziej chyba najciekawsze już dałem do stułowni.
Są dwa, chyba trzy zdjęcia upublicznione, natomiast będzie trochę ciekawych. Niestety miałem zbyt słaby aparat, żeby złapać większość twarzy osób, ale jak ktoś może programem obrobi, zresztą zobaczycie sami. Te zdjęcia będą upublicznione. I to z tych informacji. Mam informacje z ostatniego tygodnia, co się działo. Taka najbardziej bulwersująca informacja to to, że podsłuchy, blokady internetu, a nawet możliwość użycia wojska. To wszystko zawarte jest w ustawie antyterrorystycznej, właściwie terrorystycznej. Umówmy się, to jest ustawa terrorystyczna, zastraszająca społeczeństwo, która została podpisana przez prezydenta Dudę. Wchodzi 29 czerwca, czyli w tą środę. Chociaż nie, po polsku się mówi w przyszłą środę, tak?
Czy nie? Czy w tą środę się mówi? Czyli w tą, co będzie teraz, za kilka dni, czyli 29 czerwca. Czy mamy się bać? Myślę, że trochę można, bo jest to jak najbardziej przeciwko społeczeństwu ustawa. Terroryzm. Terrorysty. Wszyscy mówią o terroryzmie. Cały czas się mówi o terroryzmie, o zamachach, a nikt terrorysty tak naprawdę nie widział. Więc to jest, można powiedzieć, taki młyn na wodę.
Ludzie są zastraszeni, tak jak w Stanach Zjednoczonych był Patriot Act wprowadzony i tak w Polsce jest ta ustawa antyterrorystyczna. Nazywamy ją bardziej pieszczotliwie ustawą terrorystyczną, która będzie wprowadzana w życie w Polsce. W Polsce w przyszłym tygodniu wejdzie w życie. Dlaczego? Dlatego, bo są jakieś spotkania, tak zwane Światowe Dni Młodzieży oraz szczyt NATO, które będą w lipcu. I musi być ta przygotowana ustawa, żeby bez sądu mogły służby po prostu robić, co chciały, żeby mogły inwigilować ludzi, żeby mogły zamykać ludzi, żeby mogły aresztować ludzi i tak dalej. Zresztą zawsze mogły to robić, bo jeżeli jest podejrzenie, to mogą zatrzymać kogoś, mogą zrewidować kogoś policjanci, więc nie potrzeba do tego ustawy. Ustawa oczywiście jest po to, żeby wziąć za mordę społeczeństwo. To jest chyba oczywiste. Nie muszę chyba wam tego tłumaczyć, prawda?
To jest oczywiste jak dwa plus dwa równa się cztery. Jest sprzeciw, natomiast sprzeciw jest taki dosyć sztucznie wywołany przez ludzi, którzy są nieprzychylni rządowi PiS-u. Sztucznie, bo tak naprawdę jeżeliby rządziła Platforma czy Nowoczesna, czy tego typu partie, to przyklasnęliby, że tak, trzeba oczywiście taką ustawę wprowadzić, zrobić. Natomiast że PiS rządzi, to będą przeciwko. Ale dobre i to, że taki przeciwnik PiS-u lepszy niż żaden. Także z tych newsów ostatnich to praktycznie ten jedyny. Zapomniałem jeszcze, że spóźniłem się troszeczkę, osiem minut spóźnienia. Także proszę tutaj o wybaczenie. Czasem się zdarza każdemu, ale wszystko jest chyba już okej w tym momencie, więc przejdę do tematu audycji i zacznę jak zwykle cytatem. A cytat brzmi tak.
Troszeczkę może zagram, bo to taka scenka rodzajowa. Także cytat zaczyna się teraz. „Proszę was, czy możemy coś zrobić z bronią szturmową?” To powiedziała Christine Leinonen, matka zamordowanego geja podczas największej strzelaniny w USA w XXI wieku. I taki dziś mamy temat właśnie zgodny z tym cytatem. Orlando, geje i niespodziewany Brexit. Myślę, że Brexit zostawimy sobie na koniec audycji, chyba że chcecie teraz o Brexicie pogadać. Może teraz czy Orlando? Dobrze. Pierwsza osoba, która zadzwoni wybierze, czy najpierw porozmawiamy o Brexicie, czy najpierw o Orlando i gejach. Telefon 32 482 72 32 i Skype to rehosu.com.
Pierwszy, który się dodzwonił do audycji jest, zgadnijcie.
[09:27] - Dzień dobry, stały słuchacz.
[09:28] - Tak, witaj stały słuchaczu. Czy się dobrze słyszymy?
[09:32] - Ja pana bardzo dobrze słyszę.
[09:33] - Też. To świetnie, że się słyszymy. Zanim jeszcze stały słuchaczu powiesz coś, chciałem się zapytać, czy chcesz, żeby audycja zaczęła się od zamachu w Orlando na gejów, czy też o Brexicie?
[09:49] - Brexit, bo to jest bardziej donośne.
[09:53] - Dobrze, o Brexicie zaczniemy.
[09:57] - Pan mówił dwie audycje temu, bo był gość, to się nie chciałem wcinać, że działo laserowe jest lepsze od haubicy. Ja wymienię wady działa laserowego zamontowanego na takim samym podwoziu jak działo konwencjonalne. Można tylko strzelać do celów w zasięgu wzroku, czyli jeżeli jest cel za jakąś przeszkodą terenową, to już jest poza zasięgiem tego działa. Powietrze bardzo silnie hamuje, rozprasza wiązkę energii, czyli efektywność działa im dalej jest cel, tym jest słabsza. Działo tylko robi w ścianie dziurkę jak wiertarka. Czyli jeżeli gość nie stoi za murem, to go działem laserowym nie załatwimy. Czyli mamy zasięg jak karabinu, dwa, trzy kilometry możemy razić cel działem laserowym, a działo konwencjonalne zasięg może mieć nawet 25 kilometrów cele rażenia, a nowoczesny pocisk nawet w powietrzu może manewrować i jego efektywność rażenia to nawet jest 200 metrów. Jak cel nieopancerzony czy lekko opancerzony, zostaną cele zniszczone lub ludzie zostaną zabici. Mówimy o konwencjonalnej amunicji, nowoczesnej amunicji do działa konwencjonalnego i laser wymaga potężnego źródła energii do zasilania działa. Czyli potężny generator musi być zainstalowany oprócz standardowego napędu haubicy.
[11:28] - Jasne.
[11:29] - To są wady działa laserowego. Dlatego Amerykanie będą mieli kombinowane na okrętach i działa laserowe do niszczenia celów w zasięgu wzroku, czyli pocisków, samolotów, małych łodzi, a oprócz tego będą działa konwencjonalne lub Działa elektromagnetyczna o zasięgu ponad trzydziestu kilometrów.
[11:49] - Ale ja powiem może o zaletach broni laserowej, że przede wszystkim celność tego jest znacznie skuteczniejsza niż-
[11:58] - Ja wymieniłem cele w zasięgu wzroku, czyli samoloty, pociski, małe cele, a do niszczenia dużych celów lub poza zasięgiem-
[12:08] - I jest dużo szybsza. To znaczy pocisk porusza się z prędkością kilka tysięcy chyba, tak?
[12:15] - Dwa, trzy machy. Działa elektromagnetyczne nawet do pięciu czy sześciu, nawet do dziesięciu machów.
[12:21] - A laser trzysta tysięcy kilometrów na sekundę.
[12:24] - Ale to jest różnica czasu trafienia. Do tego to tylko liczy się do celów powietrznych, czyli chcemy zniszczyć rakietę czy pocisk.
[12:32] - Tak, oczywiście.
[12:33] - O niszczeniu celów grubszych, czyli zgrupowania wojsk, tego typu rzeczy poza horyzontem, czyli mówimy do niszczenia celów w zasięgu wzroku. Jak już mówiłem, stopniem obrony jest daleki, czyli pociski rakietowe, czyli trzydzieści, czterdzieści kilometrów, artyleria dwadzieścia kilometrów i już w pobliżu naszych pozycji, czyli w zasięgu wzroku, tak jak snajper to działa laserowe są idealne. Dlatego będzie artyleria mieszana, tak jak jest dzisiaj artyleria rakietowa i lufowa, to w przyszłości będzie rakietowa, lufowa i laserowa i na przykład w jednej dywizji artylerii będą trzy rodzaje wojsk, czyli trzy rodzaje broni będą, a na okrętach będą zamontowane wszystkie trzy.
[13:21] - Mhm. Jasne.
[13:23] - Jeszcze jestem. Najnowsze niszczyciele będą miały napęd elektryczny, czyli będzie potężny generator diesla i będzie zarządzanie energią.
[13:32] - Ale mówisz niszczyciele statki, tak?
[13:35] - Tak, niszczyciele najnowszej generacji, które zastąpią te, które są teraz. One są dopiero projektowane. Prototyp pierwszy pływa.
[13:42] - Ale mówisz o amerykańskich oczywiście, nie o polskich.
[13:43] - Amerykańskich. 80% energii produkowanej, czyli 50 megawatów maszynownia będzie miała, będzie można przekierować na uzbrojenie. Czyli będzie jak w filmach science fiction. Maszynownia przekierować energię tu i tu. Tak będzie po prostu można przekierować energię. To tylko tyle. Jeszcze chciałem : jakie kraje brały udział w Bilderbergach? Bo mówił pan Europa, Stany Zjednoczone.
[14:10] - Europa, Stany Zjednoczone, Kanada przede wszystkim.
[14:13] - Kanada. A Chiny? Czy Chiny brały udział?
[14:16] - To znaczy nie. Stały słuchaczu, to nie biorą kraje, tylko przedstawiciele nawet nie tych krajów. Nie. To jest tak, jakby rząd światowy. Grupa Bilderberg jest wyżej niż rządy państw.
[14:32] - Ale nie, w Chinach to rządzi ten. Mówimy o krajach.
[14:35] - Tak. I dlatego Chin się nie uwzględnia, bo Chiny-
[14:38] - Chin nie było.
[14:39] - Chiny się nie uwzględnia.
[14:41] - To jest jedna chyba już największa gospodarka na świecie, nawet Stany Zjednoczone. Czy z Indii ktoś był?
[14:48] - Jeszcze nie.
[14:51] - To z Indii nie było, czyli wszystkie te kraje Tajwan, Tajwan ten zachodni czy był?
[14:56] - Nie, nie było. To jest zawsze Europa.
[15:00] - Kraje Kohin, tego typu części drugie świata w ogóle ich tam nie ma.
[15:04] - Nie. Tutaj biorą udział, to jest tak zwane anglosaskie rozdanie, czyli tak naprawdę ktoś, kto rządzi światem, to znaczy Chiny-
[15:13] - Połowa świata brała udział, połowa olewa to.
[15:17] - Tak, bo to jest pomyślane na tych ludzi, którzy de facto rządzą światem. Rządzi dolar. Co byś chciał, stały słuchaczu, nie mówił, dolar jest światową walutą i jest najważniejszą walutą, w której się wszystkie kraje rozliczają, na przykład ropa.
[15:32] - Boże tak ustaliły, ale ja też trafiłem na coś takiego.
[15:36] - Kto zarządza tą walutą, rządzi światem.
[15:38] - Mogliby dolar załatwić po prostu w kilka dni.
[15:41] - Nie, nie mogą tego zrobić, bo straciliby-
[15:45] - Straciły, ale jakby chciały, jakby doszło do konfliktu na pełną skalę, to by zniszczyły dolar.
[15:51] - Nie zniszczyłyby dolara, bo Amerykanie by sobie zrobili SDR-a szybko, więc po prostu by były papierki.
[15:56] - Ja mówię od strony gospodarczej.
[15:58] - Nie, właśnie nie zniszczyli, bo-
[15:59] - Amerykanie bardzo dużo stracili, bo po prostu zdolność gospodarek amerykańska dużo straciła, bo poszło wszystko do Chin.
[16:08] - Ale stały słuchaczu, to nie jest takie proste, bo system działa na takiej zasadzie: jest ograniczona ilość gotówki, prawda? A jeżeli chcesz robić przelewy bankowe pomiędzy jednym bankiem a drugim albo coś kupić, to ktoś musi wyrazić zgodę na sprzedaż czegoś. Czyli na przykład jak Chiny będą chciały kupić Wall Street, to Wall Street będzie musiało wyrazić zgodę na sprzedaż, a Wall Street nie chce się sprzedać. Więc po prostu Chiny, wiesz, na przykład ktoś jest właścicielem Coca-Coli i on nie sprzeda. Ale zobacz.
[16:38] - To by rozwaliło gospodarki obustronnie to by było. Obustronnie się to nie opłaca, bo to by rozwaliło całą gospodarkę.
[16:43] - Ale stały słuchaczu, jeżeli ktoś nie chce sprzedać akcji, jest właścicielem na przykład Coca-Coli jak globaliści albo banku i oni nie chcą sprzedać tych akcji, tylko trzymają te akcje to Chiny nie mogą tego kupić. Nawet jakby mieli trylion tryliardów dolarów, to nie mogliby kupić tej firmy, bo ta firma nie jest na sprzedaż.
[17:02] - Wiem, ale Coca-Colę można obchodzić jednak, niestety mówiąc.
[17:05] - Chiny nie mogłyby zniszczyć gospodarki amerykańskiej.
[17:08] - Wiem.
[17:08] - Oni są w pułapce. Tak naprawdę Chiny są rozgrywane przez świat Zachodu. Jeszcze chcą się wyzwolić oczywiście, bo mają mądrych ludzi. Polecam książkę Song Hongbinga, to jest doradca rządu chińskiego.
[17:22] - Czytałem o tych-
[17:22] - „Wojna o pieniądz”. Pierwsza, druga część.
[17:25] - Oni planują na trzydzieści lat do przodu, czterdzieści lat mają plany ekspansji na rejony Rosji. Oni mają zaplanowaną ekspansję Kaukazu, Rosji. Inwestują tam ogromne pieniądze, wysyłają jakby tam Chińczyków, oni tam mieszkają i po prostu-
[17:52] - No tak, słuchaczom to nic nie da. W Chinach jest mnóstwo przestrzeni, pustych nabudowanych domów.
[17:57] - Ale nie, oni surowce Oni tam zajmują te metale ziem rzadkich.
[18:02] - Ale płacą Rosji za to.
[18:04] - Oni wiedzą co zająć.
[18:06] - Nie, płacą Rosji i jednak starcie armii-
[18:10] - Obsadzają tam swoimi ludźmi.
[18:11] - Tak, starcie armii rosyjskiej z chińskiej to by było jak w '68 rok. To był chyba '68 czy '67, gdzie Ruscy popalili laserem chińskie czołgi. Byłoby dokładnie tak samo.
[18:22] - Nie, to była bomba paliwowo-powietrzna.
[18:26] - Różne są wersje.
[18:27] - Dokładnie, bo ja o tym czytałem w „Przeglądzie Kosmicznym”. Użyli Rosjanie bomb paliwowo-powietrznych.
[18:33] - Z tego, co wiem, użyli laserów. Dlaczego? To nie było wydajne i tak naprawdę laserami by nie wygrali wojny.
[18:40] - Nie, bo to laser to zrobić dziurkę. To były bomby paliwowo-powietrzne.
[18:44] - Pokazali przewagę technologiczną nad Chinami. Po prostu pokazali, że mają technologię. Chińczycy się wystraszyli, bo Chińczycy się nie cofnęli dlatego, że kilka czołgów stracili, bo to o to chodziło. To naprawdę nie była duża rozgrywka. Tylko zobaczyli, jaką przewagę ma Związek Radziecki technologiczną nad Chinami, że oni mają broń, której oni nie rozumieją.
[19:06] - Teraz to już są na równi.
[19:09] - Dzisiaj tak, dzisiaj Chińczycy mają lasery też.
[19:11] - To wszystko. Oni już mają nie taki laser, że można zabić człowieka, ale ręczny laser już na tyle mocny do oślepienia czujników, uszkadzania drobnej elektroniki. Ręczne lasery.
[19:26] - Może.
[19:26] - Karabiny laserowe.
[19:27] - Ale jeśli by nie mówić jednak Rosja jest potęgą militarną, nawet dzisiaj dużo bardziej niż-
[19:32] - Ale oni gospodarczo zajmują-
[19:34] - Gospodarczo tak, zgoda. Ale militarnie pierwsze miejsce Stany Zjednoczone, drugie miejsce Rosja.
[19:40] - Rosja, potem są Chiny.
[19:41] - Potem długo, nic i potem Chiny. I potem jeszcze długo, nic i potem jest Wielka Brytania i Francja. I mamy wszystko.
[19:47] - Jeszcze zapomniał pan o Indiach.
[19:51] - Ale Indie później.
[19:52] - Oni też są mocarstwem.
[19:53] - Tak, ale Indie są po Wielkiej Brytanii i po Francji.
[19:56] - Ale oni są w tym rejonie, tym swoim rejonie po prostu. Oni mają swój rejon, świat jest po prostu podzielony. Chiny też rozbudowują, zajmują tereny wokół siebie, tworzą swoją hegemonię tak jak Stany Zjednoczone.
[20:10] - Dobrze, ale zostawmy tę sprawę.
[20:12] - O tym telefonie, co pan mówił grawitacyjnym. Rozumiem tak: coś się ma na głowie, to jest podłączone do komputera. Czy ja dobrze to rozumuję? I odbiorca też ma podłączone urządzenie do komputera i na głowie i przez komputer przesyłane są czyjeś myśli. Tak mam to rozumieć?
[20:32] - Właśnie nie. To jest inaczej. To nie jest na zasadzie takiej rozumianej. To urządzenie jest po prostu tak, jakbyśmy mieli jakąś skrzyneczkę, tak jak tu mam mikser. To nie jest duże urządzenie, po prostu urządzenie elektroniczne, które nie podłącza się do człowieka. Nie podłączasz do człowieka, tylko ty myślami sterujesz tym urządzeniem. I to jest niesamowite. Do końca twórca też nie wie, na jakiej zasadzie, dlaczego to działa, ale to działa.
[21:00] - Ja po prostu chcę zrozumieć, bo na początku zrozumiałem, pan mówił, że jest to urządzenie podłączone do komputera, który przesyła myśl do drugiej osoby. Tak pan to rozumie?
[21:09] - Niezupełnie. To znaczy w wersji docelowej tak by było, a w wersji niedocelowej po prostu przesyłane jest, jakby wyświetlane są informacje na ekranie. Czyli nie bezpośrednio do mózgu są przesyłane, tylko ty po prostu wpływasz na urządzenie. Komputer przesyła te informacje do drugiego komputera i drugi komputer odbiera te informacje.
[21:33] - I wyświetla na ekranie to jak zwykłą grafikę.
[21:37] - Tak. Bardziej coś takiego.
[21:38] - Ale słyszał pan coś o profesorze Warricku? On wszczepił, podłączył do układu nerwowego specjalny, własnej konstrukcji czujnik. Identyczny wszczepił swojej żonie i żona jego odczuwała jego myśli. Transmisja była przez internet, tak jak przy tym komputerze, bezpośrednio połączenie. Ona odczuwała jego myśli, że o czymś on pomyślał. Ona się nauczyła rozumieć jego myśli.
[22:08] - Ale to wiesz, z żoną jest trochę o tyle trudniej, że żona może odczytywać już pewne sprawy, pewne myśli. Mogło to być oczywiście wzmocnienie, ale także-
[22:19] - Nie, on był na innym kontynencie przez internet i ona odczuwała jego myśl. To był jej bodziec. On bada po prostu ludzki mózg.
[22:27] - To ciekawe. Ja musiałbym się zapoznać z tym. Warrick się nazywa?
[22:31] - Eksperymentował najpierw na sobie, a potem żona się zgodziła i też połączenie, przesyłanie myśli bezpośrednio do mózgu.
[22:39] - Dobrze, stały słuchaczu, ja myślę, że zakończymy naszą rozmowę. Na sam koniec tak, bo jeszcze o Brexicie chciałbym się zapytać.
[22:50] - Tam jest link do filmu na końcu „Uzależnieni od ropy”. Jedna firma opracowywała prototypowy reaktor, który wykorzystuje odpady te, które są ze zwykłych elektrowni atomowych plus super dostępny pierwiastek i przetwarza na nieszkodliwe paliwo, uzyskując ogromne ilości energii. Pastylka wielkości taka jak się połyka lekarstwo dla jednej rodziny przez rok mogłaby dostarczać energię na wszystko, czyli prąd, ogrzewanie budynku. Kilkugramowa tabletka wykonana z super paliwa. Prototypowy reaktor już jest testowany.
[23:26] - Super.
[23:27] - Na tysiąc lat, pół miliona lat by wystarczyło wszystkich odpadów jądrowych, co dzisiaj ludzkość wyprodukowała, żeby zasilić cały świat.
[23:35] - To ekstra informacja. Dobrze, na koniec tak, stały słuchaczu, to odsyłam tutaj słuchaczy.
[23:41] - Tylko taka ciekawostka.
[23:43] - A dla ciebie mam pytanie.
[23:44] - Jeszcze jedną rzecz.
[23:45] - Nie. Stały słuchaczu.
[23:46] - To już się rozpinam.
[23:48] - Nie, poczekaj. Zapytam się ciebie o Brexit. Co ty sądzisz o Brexicie? Czy spodziewałeś się, że tak będzie?
[23:53] - Tak, bo było bardzo dużo tych sondaży było za Brexitem. Po prostu Wielka Brytania coraz więcej płaciła do Unii Europejskiej. Merkel chciała nazwać na nich nahońców. Inne takie ograniczenia. Po prostu denerwowała Wielką Brytanię i w końcu się wkurzyli.
[24:15] - No tak.
[24:16] - Coraz więcej krajów teraz też wypowiedzi są, że chcą referendum w innych krajach.
[24:22] - W Holandii chyba, tak? Chcę się też zastanowić.
[24:24] - W Holandii chcą. We Francji też były głosy po tym Brexicie.
[24:28] - We Francji w tej chwili jest dosyć ostra sytuacja. Po prostu jest spory chaos.
[24:35] - Dobiło to tych nachodźców po prostu, że Merkel powiedziała: „Przyjmiemy każdego, kto przyjedzie do nas” i się od tego zaczęło. Jak powiedzieli, że nikogo nie będą wpuszczać, gdy widzą jedną zawrotną, to kilku by się spróbowało i by zawróceni byli na morzu i byłby problem. Inny kraj, który też z morzem, z innymi rejonami prymitywnymi graniczył, to po prostu zawrócił pod karabinami. Kilka tych łódek się skończyło, bo zobaczyli, że nie ma to sensu i koniec. Dlatego Brytyjczycy powiedzieli, że dziękuję i tyle. I ciekawe jak to teraz wyjdzie. Halo?
[25:16] - Tak.
[25:18] - Jak to się będzie działo? A w sumie rozstrzelania w tym klubie. Ten facet miał pozwolenie na ciężką broń, bo on pracował w firmie ochroniarskiej, więc nawet jakby było ograniczenie, to on by i tak tą broń miał. On miał papiery na tą broń legalnie, bo pracował w firmie ochroniarskiej, więc nawet jakby były wprowadzone w Stanach ograniczenia na broń to on by miał papiery i kupiłby ją legalnie.
[25:49] - Jasne.
[25:49] - I jeszcze, jeżeli pokazywali, bo tam byli w jakiejś innej sprawie polscy korespondenci. W jakiejś innej pewnie sprawie jechali tam i szybciutko tam się pojawili i nagrania były w polskiej telewizji, na Polsacie, na TVN-ie przez Polaków zrobione i naprawdę ludzie tam postrzeleni po prostu leżeli na ulicy. Więc ja nie wiem, czy to było — pan mówił, że to było udawane — ale zdjęcia nagrane przez Polaków, po prostu ludzi, ciężko ranni leżeli, wyli z bólu, krew się lała wszędzie. Ludzi rannych nosili. To wszystko miało być udawane? Jeszcze nie licząc, że tyle osób miało zginąć i te wszystkie osoby miały zniknąć.
[26:34] - Ale o jakim incydencie mówisz?
[26:37] - O tym w tym klubie gejowskim.
[26:40] - A, w klubie gejowskim. Okej. To o tym sobie przypominam.
[26:44] - Ja po prostu, jeżeliby ktoś — to takie radyjko jest małe — i ktoś by tam mówił, że zginął ten, a pan powiedział, że on nie zginął, że udaje, że on nie żyje, to nie wiem, czy pan nie dostałby w zęby od takiej osoby, od rodziny, znajomych.
[26:58] - Nigdy nie dostałem. Nigdy nie dostałem i nigdy nie zwrócił-
[27:00] - Ale pan nie był w Stanach.
[27:01] - Jasne, ale nikt mi nie zwrócił uwagi o tym, co mówiłem o Boston Bombings.
[27:06] - A to jest w Polsce słuchane, a nie w Stanach po prostu.
[27:10] - Jasne.
[27:11] - A wie pan jaka jest — to był taki dokument w ogóle o spiskach — jakie są kłótnie w Stanach pod WTC. Ci, co są zwolennikami tego i spiskowi ludzie rękoczyny są między jedną i drugą stroną.
[27:29] - Nie wiem, jak ktoś po prostu nie ma argumentów, to przechodzi do rękoczynów.
[27:34] - Ci, co mówią, że kiedy jara sobie tylko Amerykanie ta wewnętrzna robota i ci, co są za tym i to się po prostu ludzie kłócą, wyzywają się nawzajem. To tylko taka ciekawostka.
[27:47] - Także widać, że są pytania. Ja po prostu stawiam pytania i mówię o faktach. Mówię o faktach, jakie mamy. A o tym powiem później.
[27:56] - Ten facet był naprawdę, ten facet na pewno tych ludzi zabił. To jest moje zdanie.
[28:01] - O tym powiem później.
[28:02] - Na razie o Brexicie. Tylko może mniej czy więcej.
[28:05] - Jasne. Dobra, stały słuchaczu, to ja dziękuję ci, bo następne osoby dzwonią jeszcze, chciałbym odebrać. To ja dziękuję ci. Dziękuję. Trzymaj się miłego weekendu. Hej! Tutaj dzwoni, ale już nie ma. Dobrze. Przechodzę do Brexitu. Czyli tak.
Mieliśmy w ostatni czwartek głosowanie w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej. Głosowanie w Wielkiej Brytanii na temat wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. I okazało się, że jest pozytywne, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii chcą wyjść z Unii Europejskiej. I tu muszę wam powiedzieć, że mi się nie udało przewidzieć tego, bo stwierdziłem, że to już jest ugrane wszystko, a najwyraźniej nie było, bo jest inne rozwiązanie. Chciałbym tylko przypomnieć, że niedawne referendum zeszłoroczne z wyjścia Szkocji z Wielkiej Brytanii było rozstrzygnięte negatywnie, że Szkocja nie wyszła z Wielkiej Brytanii i tam były ewidentne fałszerstwa. Po prostu złapani na kamerze ludzie, którzy fałszowali głosy, przekładali z tych głosów od wyjścia głosy na zostanie. Także tutaj odebrałem telefon. Jest z nami Grzesiek. Witaj Grzegorzu.
[29:43] - Witam. Dobry wieczór.
[29:45] - Witaj. Teraz o Brexicie rozmawiamy.
[29:49] - Właśnie dzwonię z UK.
[29:51] - A, z UK.
[29:51] - Także jest tu gorąco wszędzie tylko Brexit.
[29:55] - Aha. Gorąco nie w sensie temperatury, bo podejrzewam, że jest jak w Irlandii, czyli tak średnio ciepło. Raczej chłodniej.
[30:01] - Tak to mówię pół żartem, pół serio, bo- Jakoś ludzie bardzo luźno do tego podchodzą i chyba większym zainteresowaniem cieszą się memy, które o Cameronie krążą czy o Tusku. Bardzo ciekawe.
[30:17] - Cameron był chyba za zostaniem jednak.
[30:19] - On bardzo mocno działał w ogóle ostatnie pół roku nad tym spędził, nad kampanią i to taką intensywną dosyć, za zostaniem. Także to taki cios dla niego. Ale to chciałem powiedzieć, bo to referendum nie ma żadnej mocy prawnej. Ciężko nie wykonać woli ludu, ale samo referendum nic nie znaczy. Dopiero Izba Lordów musi zatwierdzić i też te instrumenty unijne. A może się tak zdarzyć, że zanim to się stanie, zmieni się władza w Anglii. Ludzie tak pamiętają, ktoś to mówił z polityków, że około dwóch lat mają pamięć taką, co się dzieje w polityce, więc za dwa lata mogą wznowić na przykład niby to przyłączenie, bo w sumie jeszcze nie wyszli, ale nowy rząd może powiedzieć, że negocjujemy z Unią lepsze warunki, że nie musimy od razu wychodzić, że coś tam. I nie jest to przesądzone, że UK wyjdzie, Anglia wyjdzie z Unii.
[31:30] - I to ma trwać, to wychodzenie. Mówią, że dwa lata, niektórzy mówią, że kilkanaście lat, coś tam wymyślają.
[31:36] - Też tak słyszałem, że od dwóch do siedmiu lat i nawet też słyszałem, że kilkanaście. Nie wiem, nie znam się.
[31:41] - Więc zobaczymy jak to wyjdzie, bo jeżeli będą jakieś bardziej gorące historie, to być może będzie, że w pół roku po prostu Wielka Brytania wyjdzie.
[31:51] - Nie sądzę, bo ponad Unią też znaczy się pewne traktaty handlowe między państwami. One były jeszcze przed Unią podpisane i one są wieloletnie, one muszą wygasnąć. To jest bardzo skomplikowany proces.
[32:08] - Jasne, ale to raczej dotyczy Schengen. To bardziej dotyczy Schengen. Wolny przepływ towarów i osób.
[32:15] - Tak, to chyba bardziej osób. Nie wiem.
[32:19] - Tak. A do Schengen Wielka Brytania nie należy.
[32:22] - Nie należy, tak. I pewnie coś muszą zmajstrować takiego przejściowego, bo nie da się tak nagle zmienić.
[32:27] - Być może faktycznie trochę trudniej. Ja myślałem faktycznie, że to już jest rozegrane i jeżeli będzie, to będą fałszerstwa. Być może jeszcze zastosują manewr, że głosowanie do skutku, będzie powtórzone referendum.
[32:42] - Tak myślę właśnie.
[32:43] - Ale w Wielkiej Brytanii może ludzie się chyba nie zgodzą na tą powtórkę, chociaż minimalnie, bo tam chyba jest cztery punkty procentowe przewagi?
[32:55] - Jest 1,9 dokładnie punkta.
[32:58] - Przewagi. Czyli w sumie...
[33:00] - 51,9.
[33:03] - Czyli 4% różnicy.
[33:06] - Tak.
[33:06] - Pomiędzy na wyjściem a przeciwko wyjściu. Więc ten chyba manewr nie zadziała, żeby tak po prostu w Wielkiej Brytanii robili, bo jednak oni szanują prawo. I jednak tak jest, że jak jest robione referendum, to nie można powtarzać co roku tego.
[33:28] - Tak, tylko mogą to zrobić pod inną nazwą, że dobra, wyszliśmy z Unii, ale już nie będziemy w Unii Europejskiej, tylko będziemy we Wspólnocie Europejskiej, a na przykład nie musimy się godzić na wszystko, tylko na część. I z tej części ludzie zapomną po dwóch, czterech, sześciu latach już będzie znowu brukselskie prawo szło księgami do Londynu, wytyczne będą szły od nowa i może tak być. Tak myślę, że ludzie szybko zapominają.
[34:02] - To jest ciekawe. Ja mam tu oczywiście teorię spiskową na ten temat, że jak to się mówi: jak nie kijem go, to pałką. Że na jakiej zasadzie może być to zrobione, wykorzystane przeciwko po prostu to wyjście z Unii Europejskiej, jak może być wykorzystane na korzyść globalistów i korzyść tych, którzy chcą właśnie łączenia, chcą rządu światowego. Czyli Unia Europejska to był jego właśnie taki generalny projekt rządu światowego i to jest dla nich duży cios, prawda? Wydaje się.
[34:42] - Tak, to jest taka woda na młyn właśnie bardziej tych frakcji narodowych. I teraz będą mieli argument: nie jesteście Unia tacy potrzebni, jak wam się wydawało. I tu już ciężko będzie im odmówić tego argumentu, że nie są już tak potrzebni, bo jeszcze właśnie do tego referendum nie było takiego precedensu, że ktoś nawet myślał o wyjściu. Jacyś tacy margines polityczny jak Korwin czy coś to tacy wariaci tylko o tym mówili. A teraz poważny kraj zdecydował, że chce wyjść.
[35:19] - W Wielkiej Brytanii to nie tacy wariaci, bo Nigel Farage o tym mówił.
[35:23] - Do tej pory właśnie. Zresztą z Farage'a też robią wariata.
[35:29] - Wariata, ale najwięcej głosów zdobył w wyborach do parlamentu Europejskiego w Wielkiej Brytanii. Więc to naprawdę duża siła była eurosceptyczna. On chyba słabo dosyć wypadał w wyborach. Nie wiem, czy jedną osobę do parlamentu wprowadzał.
[35:49] - Tak, bo tu jest system liczenia głosów jest koszmarny. Są jednomandatowe okręgi wyborcze i jeszcze w tych okręgach jest strasznie dziwny system liczenia, więc jest po prostu jak w Stanach Zjednoczonych, jak są Demokraci i Republikanie.
[36:06] - Dużo partii ma spore poparcia, a nie wprowadza.
[36:09] - Tutaj są konserwatyści i demokraci. I inna partia nie To nie jest tak, że w Polsce pięć procent dostanie i już się liczy. Tutaj musi strasznie wystartować z kopyta dużego, żeby jeden okrąg zdobyć.
[36:27] - Tak, bo co mamy w Wielkiej Brytanii? Jest Partia Pracy, Konserwatyści, Zieloni i jeszcze jacyś niezależni, tak?
[36:34] - Farage.
[36:35] - I jeszcze Farage, ale to jest chyba piąta siła generalnie, jeśli chodzi o ten-
[36:39] - Właśnie procentowo to bardzo dużo głosów to było, ale jednak w przełożeniu na mandaty marnie to wyszło.
[36:46] - No tak, że tam jeden mandat chyba.
[36:48] - Tak, jeden. I chyba nawet on w swoim okręgu nie wygrał.
[36:52] - On w Unii Europejskiej siedzi jako europoseł, więc więcej zarabia chyba jednak w Unii Europejskiej.
[37:03] - Fajny był komentarz Korwina w Superstacji. Mówił, że już UK udało mu się wyrzucić z Unii Europejskiej, teraz pracuje nad Francją .
[37:18] - No megaloman jak najbardziej.
[37:19] - Redaktor już ze łzami w oczach ze śmiechu siedział.
[37:23] - Tak, oczywiście to nie on pracuje, ale Francuzi pracują. Marie Le Pen ma bardzo duże poparcie. Przecież w tej chwili co się we Francji dzieje, ja mam rodzinę we Francji, to oni są, nie mówię, że przerażeni, ale po prostu widzą, że Francja idzie kompletnie na dno. Że to, co się dzieje, to jest coś niebywałego. Ja pamiętam jeszcze Francję z lat 90., wczesnych lat 90. jeszcze pamiętam Francję, to zupełnie inny kraj niż dzisiaj, prawda?
[37:53] - Czytałem książkę, ona była chyba w 2004 wydana, zapomniałem nazwy, ale Polka, która mieszka kilkadziesiąt lat czy kilkanaście we Francji, napisała taką jakby autobiografię o ciekawostkach właśnie. To są takie akcje, że zamyka policja, tylko nie policja zwykła, tylko taka, nie wiem, jak ona się nazywa, jak u nas SWAT czy antyterroryści. To zamykają kawałek ulicy, wszystkich biorą pod ścianę i przeszukanie robią od skarpetek po włosy, przeczesanie i za każdą część trzeba odpowiadać. Kto nie ma przy sobie dokumentów, to jedzie na komendę do sprawdzenia. Takie akcje są normalne. To u nas było to za PRL-u i o tym się nie mówi. To też bardzo ciekawe, że-
[38:47] - To teraz jest, bo kiedyś tego nie było.
[38:49] - To książka z 2004 roku i kilka razy zdarzyło jej się właśnie niechcący gdzieś wracała i natrafić na taką akcję, ale jest przyzwyczajona. Ma świadomość, że coś takiego jest i nosi ze sobą dokumenty.
[39:07] - To jest właśnie robienie, to jest tworzenie państwa terrorystycznego, czyli państwa, które jest przeciwko swoim obywatelom. Co w Stanach też jest, ten Patriot Act, to samo działa, że wszyscy możemy być terrorystami. To jest nieprawda. Terrorystami generalnie mogą być ludzie, którzy są wyznawcami dzisiaj, praktycznie dziewięćdziesiąt kilka procent tych terrorystów bierze się z wyznawców i to z reguły jednej religii, muzułmańskiej po prostu. Różnych odłamów oczywiście, ale religii muzułmańskiej. To jest generalnie 99,9% wszystkich terrorystów.
[39:51] - W sumie jak tak policzyć, to też bardzo dużo zamachów terrorystycznych, chyba większość właśnie muzułmańską, może w ostatnich latach owszem, ale tak na przestrzeni lat to ruchy separatystyczne robiły najwięcej zamachów.
[40:05] - Tak, ale to też-
[40:06] - Nie o tle religijnym, tylko na tle właśnie separatystycznym.
[40:09] - Tak, ale zależy w jakim kraju. We Francji to nie wiem, nie za bardzo chyba robili.
[40:12] - Po prostu te ruchy, które chcą się oddzielić, mają tam swój obszar.
[40:15] - W Hiszpanii, w Irlandii były dwa kraje z takimi problemami, a w innych krajach to ja nie bardzo słyszałem. Były oczywiście lewackie.
[40:25] - W Łozach też coś się oddzieliło, też nie pamiętam nazwy. A o tej książce szkoda, że nie przypomnę sobie nazwy, może na czacie podam. Bardzo ciekawa kwestia była. Nie wiedziałem, że we Francji jest 10% analfabetów, ludzi, którzy nie umieją czytać, jest koło 10%.
[40:42] - No wiesz, ale trzeba zapytać się, jakich to Francuzów, prawda?
[40:46] - Tak.
[40:47] - To jest najważniejsze, bo strasznie dużo osób przywieziono jakby z trzeciego świata. Jeżeli ty przyjmujesz wszystkich ludzi z trzeciego świata, to musimy się spodziewać, że będziemy mieli kulturę, że oni będą na poziomie takim, jak żyli właśnie w tych krajach z trzeciego świata. I jeżeli państwo nie daje możliwości rozwoju, a państwa europejskie nie dają możliwości rozwoju, to to będzie się pogłębiało. To znaczy pogłębiała będzie się bieda, pogłębiała się będzie właśnie ta ignorancja ludzi, no i też właśnie ten analfabetyzm będzie się pogłębiał. Zresztą dzisiaj też jest wtórny analfabetyzm, że ludzie i tak nie rozumieją, co jest napisane w gazecie, też zapominają w ogóle czytania.
[41:36] - Bardzo ciekawe to było właśnie, że ci ludzie, pomimo że są analfabetami, pracują na przykład na poczcie i często przesyłki nie dochodzą, bo ci ludzie nie potrafią tych adresów segregować, jak należy, ale nie można ich zwolnić, bo to by była dyskryminacja, że jak to, jak ktoś mnie powiedzieć, że ja się nie nadaję do tej pracy, tak? Od razu sprawa w sądzie. Zresztą jest bardzo dużo instytucji, które wyłapują takich ludzi, którzy zostali zwolnieni i szukają w przepisach. Zawsze coś się znajdzie w tej chmarze unijnych przepisów, że był zwolniony bezpodstawnie i Firma ma kasę z procesu. Ten człowiek ma kasę, nie musi pracować. Wszyscy szczęśliwi. Oprócz pracodawcy, rzecz jasna. I tak to się dzieje. A czemu mówię tak o Francji? Bo właśnie z tej Unii Anglia chce wyjść, a nam pokazywali ładne obrazki w telewizji, reklamy, jakie to fajne, świetne, kolorowe.
Tak nas zachęcali.
[42:42] - Tak.
[42:44] - Mówił Bastiat: to, co widać i czego nie widać. Wszystko trzeba sprawdzić.
[42:48] - A tutaj mam taką sprawę właśnie. Jak to może być z tym, że mogą globaliści rozgrywać ten Brexit?
[43:03] - Tak.
[43:04] - Tu mam dla słuchaczy i dla ciebie. Czy wiesz, jak to może być rozegrane?
[43:10] - Nie wiem, bo teraz właśnie wiatru w żagle nabrali nacjonaliści troszkę.
[43:19] - Nacjonaliści, eurosceptycy, bo nie zawsze eurosceptycy są związani z narodowcami czy nacjonalistami. Chociażby na przykład libertarianie są bardzo przeciwni wszelakiej maści. Libertarianie są bardzo przeciwni Unii Europejskiej. Anarchiści, czyli antynarodowcy, najwięksi przeciwnicy narodowców, bo są antypaństwowi kompletnie, są także przeciwnikami Unii Europejskiej.
[43:43] - Tak. Na tej skali jest.
[43:45] - Więc różnie bywa. Czyli taka maksymalna lewica też jest przeciwna Unii Europejskiej. Ja nie mówię o marksistach czy tych takich trockistach, bo to są państwowcy, to są tacy mocni państwowcy wręcz, żeby upaństwowienie wszystkiego. Natomiast mówię o tych bezpaństwowcach. Oni są przeciwni Unii Europejskiej. A jak mogą rozegrać to, żeby wrócić do tej sprawy z tym referendum, Brexitem, jak można to rozegrać? Zawsze trzeba się wczuć w takiego globalistę z Bilderbergu, powiedzmy. Tylko oczywiście nie w Radosława Sikorskiego czy Anne Applebaum, bo to są przedskoczkowie. To śmieszne, można ręką machnąć na nich. Tylko mówię o takich grubszych rybach jak Kissinger, z takich tych większych jak Castries z AXY i wielu innych, którzy tam zasiadają, a przede wszystkim o tych rodach, które mają swoich przedstawicieli.
Zawsze doradcą w tej grupie jest David Rockefeller, jest advisory zawsze napisany przy każdym spotkaniu, że on jest doradcą grupy. To jest David Rockefeller. Ci ludzie, Rothschildowie przecież jeszcze wyżej niż Rockefellerowie stoją, tylko bardziej w cieniu. I w Wielkiej Brytanii rozgrywają.
[45:06] - Może troszkę przystali sobie, byli za bardzo pewni, że to przejdzie.
[45:10] - Znaczy jak? Że oni nie rozgrywają? Oczywiście, że rozgrywają. Oni mają majątki dzisiaj dużo większe. Oni są właścicielami banków, a banki prywatne dzisiaj rządzą światem, więc na przykład są właścicielami AXY. Większość z was ma ubezpieczenia w AXIE lub powiązanych firmach z AXĄ. Podejrzewam. Może to się zmienia. W Polsce może niekoniecznie, ale tutaj w Wielkiej Brytanii czy w Irlandii to większość osób ma w tych firmach powiązanych z nimi. Ale okej, do rzeczy.
Jak mogą to wygrać, rozegrać? Jak ja bym był takim globalistą, to bym sobie zrobił tak. To znaczy najlepiej oczywiście, żeby nie przeszło, żeby nie wyszła Wielka Brytania, ale można zrobić tak zwaną ucieczkę do przodu. I oni być może zastosowali manewr ucieczki do przodu, wiedząc, że szykują na przykład jakieś rozruchy, może jakąś wojnę lokalną, może mniej lokalną, jakieś duże zamieszki. Naprawdę nie to, co się dzieje we Francji, bo to jest śmieszne. Mówią, że tam wojna domowa we Francji. Nie ma żadnej wojny domowej we Francji, to jest bzdura. Po prostu są rozruchy na tle religijnym też trochę, ale przede wszystkim rozruchy na tle socjalnym i rozruchy we Francji na tle pracowniczym.
[46:40] - Ludzie przyzwyczaili się tam do socjalu.
[46:41] - To znaczy to tak.
[46:43] - Każde cięcie każdego euro ich bardzo boli i potrafią wyjść na ulicę po prostu, bo ktoś im każe pracować już osiem godzin. Jak to osiem godzin? Ja pracowałem zawsze cztery dziennie.
[46:53] - Nie, tak nie było naprawdę. Francuzi ciężko pracowali. Ja mam rodzinę we Francji, widziałem, jak pracowali, tak że to jest trochę-
[47:01] - Zamieszki są właśnie, bo weszło do pracy, nie jest tak-
[47:05] - Bo to są ludzie, którzy walczą o swoje we Francji. W Polsce na przykład powinny też być zamieszki od dawna i ciągłe, ustawiczne.
[47:12] - A już są przecież. Kodomici walczą.
[47:14] - Nie, to śmieszne jest. Mówimy o zamieszkach, jak na przykład wyjdzie milion osób na ulicę w Warszawie.
[47:21] - To było przecież, nie było? Było półtora miliona według niektórych źródeł.
[47:25] - Nie było. Od '89 roku nie było.
[47:30] - Żartuję, tak liczyli. Bo tam 40 tysięcy według policji, ale tam pół miliona według źródeł wyborczych.
[47:34] - W Polsce zabrano emeryturę ludziom, nie kiwnęli palcem po prostu. Się śmieli z tego, że im zabrano pieniądze z emerytur, bo muszą więcej pracować. To jest ewidentne okradanie zwykłych osób. Natomiast we Francji, jeżeli tego typu rzeczy są wprowadzane, są ostre protesty, bo tam jest silne uzwiązkowienie i ludzie walczą o swoje, mogą się dobrze zorganizować, mogą prowadzić strajki i dzięki temu mogą wstrzymać kraj. Natomiast te reformy, które są przeciwko ludziom, którzy pracują, być może niektóre słuszne, być może nie, ale pewnie sporo też niesłusznych Natomiast nie można mówić o wojnie domowej absolutnie, bo wiem, że już takie głosy się pojawiły, że we Francji wojna domowa, bzdury kompletne.
[48:27] - A jakie to ten, ciekaw jestem.
[48:30] - Jakie rozwiązanie? Tak zwaną ucieczkę do przodu. Być może to też ustalano podczas obrad grupy Bilderberg, bo na pewno rozmawiano o Brexicie, chociaż tego nie było w oficjalnej informacji o Brexicie, ale na pewno rozmawiali.
[48:44] - To duża sprawa.
[48:45] - To była dla nich bardzo duża sprawa, bo to jest ich projekt. Unia Europejska, między innymi grupa Bilderberg o tym dyskutowała przez dziesiątki lat. Spotykają się od wczesnych lat 50. Co mogą zrobić? Zrobić rozruchy po Brexicie, po tym, jak Wielka Brytania będzie już opuszczała Unię Europejską, już będzie poza, praktycznie poza, czyli w ciągu roku i tak dalej. Zrobić jakieś różne rozruchy, a nawet rozruchy może już robić teraz na jesieni. Ja nie mówię, że od razu wojna i tak dalej, ale jakieś poważniejsze ruchy, co doprowadzi do na przykład jakichś zamachów terrorystycznych, różne wymyślne rzeczy, które może tworzyć, które będą doprowadzały do stanów wyjątkowych czy stanów wojennych w różnych krajach i wtedy będą mogli zrzucić to na Wielką Brytanię, a właściwie na eurosceptyków ogólnie, na tych ludzi, którzy doprowadzili do rozbijania Unii Europejskiej od wewnątrz. I ten argument, który zawsze był przez Tony'ego Blaira podnoszony, przez różnych euroentuzjastów, że bez Unii Europejskiej to będzie wojna, że bez Unii Europejskiej to będzie ustawiczna wojna i zginiemy w ogniu walk.
[50:09] - Narody się zaczną rzucać sobie siebie do gardeł.
[50:16] - Dokładnie. Będą chcieli rzucić, zrobić-
[50:18] - Zarzynać i bombardować.
[50:20] - Dokładnie. Zmontować taką koalicję wewnętrzną, takie mega Gladio jakby. Nie wiem, czy znasz termin Gladio.
[50:30] - Gladio? Nie.
[50:31] - Gladio to była taka operacja, zresztą dzisiaj trochę jeszcze o tym powiem, tak zwana false flag operation prowadzona w Europie. To jest odtajnione, Gladio jest odtajnioną sprawą. W Europie Zachodniej było to stosowane.
[50:48] - Operacja fałszywej flagi, tak?
[50:49] - Tak, operacja fałszywej flagi stosowana, żeby zrzucić winę najczęściej na lewaków, najczęściej na ludzi, którzy są zwolennikami Związku Radzieckiego czy zwolennikami komunizmu, zrzucać na nich winę, czy też anarchistów bardzo często obciążano z różnymi zamachami, że na przykład na dworcu wybuchały bomby we Włoszech, chyba w Bolonii czy w Mediolanie. Już nie pamiętam, w którym miejscu, ale taka bardzo znana, że tam chyba ze 100 osób czy jakaś duża liczba osób zginęła. To chora psychiczna kobieta podłożyła tą bombę, jeśli dobrze pamiętam, a jej dali agenci specjalni włoskich służb. Także to była operacja Gladio i ona była nie tylko we Włoszech, w całej Europie służby specjalne stosowały. Włochy przodowały w tym, ale i we Francji były i w Niemczech były.
[51:48] - W jaki sposób to ma połączyć te kraje?
[51:52] - Ta operacja Gladio, już zostawię tą operację, była zrzucona na lewaków i tak dalej, te grupy Baader Meinhof, oczywiście one też robiły swoje, ale robiono więcej różnych, na przykład Frakcja Czerwonej Armii we Włoszech. Czy we Włoszech to były? Nie, to się inaczej nazywało, już nie pamiętam. Aldo Moro też zabiły niby ci terroryści, a tak naprawdę to też była współpraca ze służbami specjalnymi. Okej, zostawmy tą sprawę. Mega Gladio na czym by polegało? Że byłyby te akcje, do czego w Unii Europejskiej są służby przygotowane, żeby rozlać to po całej Europie, tego typu akcje. Zrzucić później na kogoś tam, na muzułmanów dalej, żeby ludzie się tłukli. Później muzułmanom dać broń. Zresztą o tym już była mowa, że muzułmanie będą mieli dostęp do broni.
My, zwykli obywatele, nie będziemy mieli dostępu do broni, więc jak będą do nas strzelać jak do kaczek, wojsko wyjdzie na ulicę, będzie próbowało robić. Ale wojsko z kim będzie miało walczyć? U nas w Polsce będzie dosyć to łatwe, bo tych muzułmanów nie będzie zbyt wiele, ale to u nas się być może Brevików wypuści jakichś tam, Brunonów Kietliów.
[53:11] - Bombiarzy.
[53:12] - Bzdura bomberów, którzy faktycznie są bzdura bomberami, ale jak ludzie będą ginęli, to już nie będzie to dla ludzi bzdura bomber, tylko będzie prawdziwy bomber. Czy tak jak ten jakiś bomber też zatrzymany, który podejrzewam też jest jakimś false flag operation. Jest jakimś patsy, czyli takim kozłem ofiarnym.
[53:34] - Na 40 milionów ludzi też się znajdzie taki.
[53:38] - Dokładnie. Już Breivika się znajdzie i to spowoduje, że będą jakieś stany wyjątkowe i tak dalej. Zrzuci się wtedy to na wszystko, na to, że ludzie chcieli właśnie wyjścia z Unii, że na tych eurosceptyków.
[53:58] - Ale jak połączy jakieś, bo to jest problem, jakiś zamach na przykład w Niemczech się stanie, czy tam w Grecji, we Włoszech, w Hiszpanii. Każdy pojedynczy zamach jest sprawą indywidualną tego kraju. To jak oni to połączą?
[54:14] - A jak były robione właśnie te Baader Meinhof czy Frakcja Czerwonej Armii?
[54:17] - To jak oni to połączą właśnie, że to musimy się zjednoczyć, to nie będzie zamachów. To jak to?
[54:25] - To znaczy jak nie będzie? Jak się połączą? Nie rozumiem.
[54:28] - Bo mówiłeś, że wyjście z UK to jest taka, jak mówi się skok do przodu?
[54:36] - Tak, ucieczka do przodu. To znaczy w tym znaczeniu-
[54:40] - Zrobią jakieś pojedyncze zamachy w całej części Europy. I tym zmuszą do złączenia. Ale jak przedstawią ludziom pojedyncze zamachy gdzieś tam?
[54:49] - Tak, na początku od tego się zacznie. Ja mówię, to jest zupełna hipoteza i ja mówię bardzo często się mylę, znaczy mylę się, bo nie mam żadnych jasnowidczych umiejętności, tylko po prostu analiza tego, co może być, a co może nie być. Ja mówię, jakbym był globalistą, co można by było zrobić, czyli zrobić tą fałszywą operację pod względem to mega Gladio. To doprowadzi ludzi naprawdę do stanów takich... Posłuchajmy na przykład Mariana Kowalskiego czy jakiegoś innego narodowca, gdzie będą ludzie w Polsce ginęli od jakichś zamachów, terroryści z jakiejś Mongolii czy innych Chin będą zabijali Polaków. To przecież oni wezmą broń i sami będą bronili, będą coś na oślep. Nie mówię strzelali, ale po prostu będą jakieś rozruchy, coś się zacznie dziać. Może Polska jest akurat bezpieczniejsza, ale mówię o krajach Zachodu. To wtedy tacy narodowcy zaczną walczyć na przykład z tymi muzułmanami i później będą jakieś zamachy na muzułmanów.
[55:53] - Aha, że normalni ludzie tacy-
[55:56] - Chwytą za broń i będą strzelać.
[55:59] - Proeuropejscy są okej, ale to ci walczą, separatyści, nacjonaliści.
[56:04] - Co później będzie? Później będzie, że będzie na kraje zarzucane, że ktoś po prostu robi na przykład na Wielką Brytanię, jakiś powód wojny się znajdzie. Polska na przykład, że sponsoruje jakichś tam terrorystów czy Turcja sponsoruje. Wymyśli się różne powody i rozpocznie się działania jakieś wojenne. Ja nie mówię, że związane z wojną atomową. Nie, ale jakieś takie ruchy, że tu gdzieś czołg, tu coś wystrzeli, tu kogoś zabiją. Tak jak dzisiaj. Już nie będzie to na zasadzie blitzkriegu, bo dzisiejsze wojny będą zupełnie inaczej wyglądały. To będą wojny informacyjno-propagandowe troszkę.
[56:47] - W takim kształcie, że wszędzie mają być tabliczki unijne i te krzywizny banana. Właśnie fajnego mema widziałem, że był ślimak na obrazku i pisało: popatrz ten ślimak jest szczęśliwy. On jest z Wielkiej Brytanii, już nie jest rybał.
[57:13] - No tak, to są te absurdy, ale nad tymi absurdami nie będziemy się zastanawiali, bo chcę tylko dokończyć. Poczekaj Grzegorzu, tylko dokończę.
[57:20] - Zrobią wspólny informatyczny-
[57:22] - Poczekaj Grzegorzu, bo muszę to dokończyć. Wiesz, bo nie dopowiedziałem tego. I później jak wybucha konflikt, właśnie te konflikty wojenne, zaczynają ludzie ginąć. Ludzie nie będą ginęli. Będzie taka fikcyjna wojna, tak jak jest na przykład na Ukrainie. Ludzie ginęli, ale nie masowo. Nie masowo ginęli, ale ginęli. I naprawdę tam są ludzie zdesperowani już w tej chwili, pomimo że ludzie masowo nie ginęli. Natomiast tu będzie tak samo, ale muszą doprowadzić do tego, że przynajmniej kilkaset osób zginie, może kilka tysięcy osób zginie i wtedy zacznie się, ludzie stracą tych, zobaczą, że ten rozpad Unii spowodował wojnę, spowodował te rzeczy i ludzie wtedy wrócą do projektu Unii Europejskiej jeszcze bardziej zmotywowani, żeby w tym projekcie po prostu być.
[58:15] - Okej, rozumiem. Czyli z Unią wam było źle, to pokażemy, jak jest bez Unii.
[58:18] - Czyli wtedy już nikt nie będzie narodowców słuchał. Narodowców, tych innych po prostu kompletnie odrzucą ludzie, jeżeli zobaczą, że to wyjście, bo ja mówię, to będzie Wielka Brytania, później jeszcze jakiś kraj wyjdzie, Holandia, być może jakiś inny kraj, być może Węgry też.
[58:34] - W Belgii i we Francji większość jest eurosceptyków, jest też po 50 około. W tych dwóch krajach jest najwyższy poziom właśnie eurosceptycyzmu.
[58:46] - To może się zdarzyć. Zobaczymy. No ale mówię, to jakbym był globalistą, to taką ucieczkę do przodu można, bo wiadomo, że nic tak nie mobilizuje, nic tak nie spaja ludzi jak wojna. To znaczy jak będzie wojna, to te nasze wszystkie, tak jak Unia Europejska powstała, czy właściwie EWG, czyli ta wspólnota węgla i stali, która powstała po wojnie właśnie dzięki temu, że były wojny światowe. Gdyby nie było tych wojen światowych, to niezbyt chętnie byłaby, jak po pierwszej wojnie światowej, dobrze myślę, że nie ONZ, ale wtedy powstało po pierwszej wojnie światowej to była Liga Narodów chyba, tak?
[59:26] - Tak, nie Traktat Rzymski, tylko jakoś to się nazywało.
[59:31] - Liga Narodów. To nie była Liga Narodów?
[59:34] - Tak, chyba to już takie oficjalne, tak.
[59:36] - Tak. To była taka organizacja, która później została przekształcona do ONZ-u, do Organizacji Narodów Zjednoczonych.
[59:46] - Myślałem, że o tym przedprojekcie Unii, bo to była jakaś Loża Rzymska.
[59:49] - Nie, przed Unią to była wspólnota węgla i stali EWG.
[59:55] - A tak. Moim zdaniem właśnie, bo tak technika idzie do przodu. Każdy ma tego smartfona już prawie w kieszeni i może oni globaliści skupią się na tym, że może pomyślą, po co będziemy walczyć z wiatrakami? Zostawcie sobie te flagi, oscypki, niemieckie piwo regionalne, cieszcie się flagami. Brytyjska, angielska połączona, oddzielona, ale takie zunifikowane prawo Żeby służby miały dostęp, żeby był zunifikowany system podglądu w całej Europie, że mają wgląd we wszystko, w każdy komputer i to wystarczy. I jakieś służby szybkiego reagowania na ich telefon w różnych częściach Europy, żeby w każde miejsce mogli dotrzeć w jakieś tam 10 minut i to wystarczy.
[01:00:58] - Ale to musiały być służby europejskie już, tak?
[01:01:01] - Na przykład wystarczą tam antyterroryści polscy, czy tam holenderscy, czy jacyś tam.
[01:01:09] - To musiały być europejskie.
[01:01:10] - Ale będzie na przykład jakaś ekstra ważna sprawa wagi europejskiej, że to zamach na przykład, tak?
[01:01:20] - W Polsce ustawy są i ta słynna ustawa 1066.
[01:01:24] - Już nieważne, jaki tam policjant, przedstawiciel jakiej władzy pojedzie, ale właśnie to im wystarczy. Bo po co będą włazić? Co im zależy, czy Polak idzie z flagą gejowską, czy polską? Ich to nie obchodzi. Ważne, że oni wiedzą, co robi w każdej minucie, 24 godziny na dobę. Myślę.
[01:01:47] - Zobaczymy. Zobaczymy, jak będzie, bo na razie właśnie im, tak jak mówiłem, to się nie udało tutaj z brexitem. Myślałem, że przynajmniej sfałszują te wybory czy coś, a tutaj się nie udało.
[01:01:59] - Dobrze, to ja będę kończył. Tak na koniec powiem, że wystąpienie Petru słuchałem oficjalne po wynikach.
[01:02:06] - Zmartwiony był.
[01:02:07] - Wystąpienie prasowe, tak?
[01:02:09] - Soros niepocieszony.
[01:02:11] - Petru również niepocieszony, ale fajnie mówił.
[01:02:15] - Pinokio.
[01:02:16] - Że to wina tych krzykaczy. To wina ludzi, którzy zadają cios Unii. To tak jak Kaczyński. Nawet Anglicy nie skłócili tak Unii jak Kaczyński przez ostatni rok. To tacy ludzie jak Kaczyński odpowiadają za to i z tej sprawy brexitu zrobił-
[01:02:35] - To jest idiota ten Petru.
[01:02:37] - Taka narracja wyszła z tego, że w ogóle Kaczyński skłócił całą Unię i przez to Brytyjczycy wyszli. Przegiąłeś.
[01:02:43] - Ten Petru to jest po prostu, nie dość, że ignorant, bo nie ma pojęcia, mówi o Rubikoniu, o sześciu króli i tak dalej.
[01:02:52] - Cameron przekroczył Rubikon tym referendum.
[01:02:58] - W czasie sześciu króli, tak? W dniu sześciu króli.
[01:03:01] - A to tego nie słyszałem.
[01:03:03] - Tak, mówił, że mamy święto sześciu króli.
[01:03:06] - No to na bogato.
[01:03:08] - Jest człowiekiem. Zresztą też powiedział coś o prymasie, czy nie? Prymusem. Aha, że byłem prymasem. Nie wiem, jakieś po prostu odjazdy. Aha, że prymus jest, prymus polski.
[01:03:22] - Trzyklecion może.
[01:03:25] - Dobra, zostawmy pana Petru, bo szkoda o tym gadać. Dobra, dzięki Grzegorzu.
[01:03:29] - Fajnie było pogadać. Dobrej nocy.
[01:03:30] - Prosto z Wielkiej Brytanii. Trzymaj się. Hej.
[01:03:32] - Hej.
[01:03:34] - Ja co prawda niedaleko Wielkiej Brytanii, w Irlandii mieszkam, ale to troszeczkę jest inny kraj, aczkolwiek mam 100 kilometrów do granicy, której nie ma. Oczywiście jest umowna granica pomiędzy Wielką Brytanią a Irlandią tutaj na północ od Dublina. Także takie to są historie. Dobrze, o brexicie jeszcze nie wiem, czy jeszcze coś chciałbym dodać. Czyli jednym słowem można zrzucić, stworzyć jakieś nowe wydarzenia fałszywej flagi, ale bardziej w sensie tej właśnie operacji Gladio. Jest z nami Tomek. Witaj Tomku.
[01:04:33] - No cześć, chodzie.
[01:04:34] - Witaj. W Wielkiej Brytanii mieszkasz też? Znaczy ja nie mieszkam, ale poprzednio-
[01:04:38] - Tak, jestem twoim sąsiadem zza morza.
[01:04:42] - Aha.
[01:04:43] - Irlandzkiego chyba.
[01:04:44] - Tak. Jak głosowałeś?
[01:04:47] - No nie.
[01:04:49] - Nie masz obywatelstwa jeszcze?
[01:04:51] - Tak, obywatelstwa na pewno nie mam. A bez obywatelstwa być może też jest możliwość głosowania, tylko trzeba być tam oficjalnie zarejestrowanym w jakimś tam konsylium, do którego się należy.
[01:05:06] - Wydaje mi się, nie sprawdzałem tego, ale wydaje mi się, że niekoniecznie, że tylko w niektórych wyborach możesz brać udział, jak jesteś rezydentem. Natomiast na pewno w lokalnych możesz, czyli jak wybiera się władze lokalne, ale władz chyba już tych takich krajowych chyba nie możesz i właśnie w referendach. Ja nie jestem pewny, ale tak jak w Irlandii się dowiadywałem, to tylko mogę uczestniczyć w tych wyborach lokalnych, lokalnej władzy.
[01:05:34] - To możliwe. Nie sprzeczam się, ale zadzwoniłem, żeby swoje trzy grosze wtrącić à propos tego całego brexitu.
[01:05:46] - No właśnie, co sądzisz, co będzie w przyszłości? Bo jak to się stało, to już więcej wiemy, ale-
[01:05:52] - Tak.
[01:05:53] - Co implikuje?
[01:05:54] - Słuchaj, tak na dobrą sprawę, co będzie, to wydaje mi się, że zupełnie nikt, łącznie z tymi, którzy teoretycznie manipulują całą tą naszą rzeczywistością na całym świecie, to tak do końca oni chyba nawet sami nie wiedzą, bo nie wszystkie rzeczy są tak do końca przewidywalne. Ale ja całej twojej audycji od początku nie słyszałem, więc od razu z góry przepraszam, jeśli bym się powtórzył. Jeśli ktoś coś takiego powiedział albo ty, albo któraś z osób, która się do ciebie dodzwoniła. Ale Zauważyłem jedną tendencję, że pomija się jedną opcję zupełnie. Może nie tyle pomijając, co nawet uwzględniając wyniki tego referendum, że to referendum niekoniecznie musi spowodować, że Wielka Brytania w ogóle opuści Unię Europejską. Dzisiaj słyszałem to akurat na jednej ze stacji polskich, przez Internet oczywiście, w jakimś tam streamingu słuchałem jakiejś osoby, która się specjalizuje w stosunkach brytyjsko-polskich i to w Polskim Radiu akurat. I ta osoba mówiła, co prawda oczywiście ciężko powiedzieć, z jakim prawdopodobieństwem. To prawdopodobieństwo jest moim zdaniem mniejsze niż to, że ten wynik referendum zaprocentuje tym, że Wielka Brytania docelowo, to oczywiście za chwileczkę do tego wrócimy, kiedy być może, ale że docelowo opuści. Ale jedna z opcji takich po tym wyniku referendum, które było, czyli wygrali ci zwolennicy, którzy chcą, żeby Wielka Brytania opuściła Unię Europejską, wcale niekoniecznie musi spowodować, że Wielka Brytania opuści, dlatego że decyzją steruje rząd, a rząd niekoniecznie musi posłuchać tak jakby jeden do jednego głosu ludu, który wyraził to w postaci referendum.
[01:08:18] - W państwach demokracji raczej musi. W Polsce faktycznie nie musiałby, ale Wielka Brytania raczej chyba musiałby.
[01:08:27] - Ja się powołuję, wiesz, nie jestem specjalistą, nie jestem politykiem. Akurat studiowałem zupełnie co innego.
[01:08:37] - No właśnie, a czy podał jakieś przykłady referendów, które były nieuwzględnione?
[01:08:41] - Nie, nie podał, natomiast powołał się na jakiś zapis członkostwa. To trzeba znać prawo unijne. Powołał się na zapis członkostwa, który do tej pory w ogóle nie był przez nikogo testowany, bo to jest pierwszy przypadek taki, który jedną z opcji, właśnie nawet po takim referendum, to jest to, że Wielka Brytania dalej pozostaje jako członek Unii Europejskiej, natomiast negocjuje od nowa czy renegocjuje, na jedno wychodzi, swoje warunki uczestnictwa. Czyli na przykład jeśli chodzi o imigrantów, jakieś tam benefity dla osób, które przebywają na terenie Wielkiej Brytanii, a są innej narodowości niż miejscowi. I to jest coś takiego, co w tym momencie tak jakby zachowuje członkostwo dalej w Unii Europejskiej Wielkiej Brytanii, ale powoduje inne zmiany, które jakoś tam procentują, ale już nie w takim stopniu, które by dotyczyło wszystkich osób, które są spoza Wielkiej Brytanii, a mają obywatelstwo Unii Europejskiej. No i dalej oni mogą tutaj być tak jakby. Znaczy być, pracować i tak dalej. I wcale ta osoba mówiła, że to wcale nie jest aż tak bardzo mało prawdopodobne. Jest to mniej prawdopodobne, ale to nie jest jakieś takie prawdopodobieństwo bardzo nikłe.
[01:10:23] - To po prostu jest wszystko w rękach Brytyjczyków. Jak Brytyjczycy będą chcieli wyjść, to wyjdą. Więc tu tak naprawdę nie wiadomo, czego oni będą chcieli.
[01:10:34] - Tylko wiesz co? To zależy od rządu. Wydaje mi się, że to zależy od rządu, który podejmie jakąś tam decyzję. To znaczy tak sobie nawet pomyślałem na szybko, że w tym momencie mając w ręku taki argument, który cały świat zna, w tym momencie zna wyniki takiego referendum, jest to, powiem ci, niezła broń. Zwłaszcza że myślę, że w Brukseli w tym momencie i w Unii Europejskiej oni wszyscy są tak lekko, troszkę mają nas w pieluchach trochę. Mimo wszystko, pomimo że ten scenariusz jakoś tam pewnie ktoś brał pod uwagę i być może jakieś tam rozwiązania były już przygotowane na tą okoliczność. Ale teraz tak: jeśli Brytyjczycy, to znaczy mówię o rządzie angielskim, zwróciłby się do tego: „Słuchajcie, mamy tutaj przepustkę ludu w postaci referendum, które zostało wygrane przez zwolenników opuszczenia. I teraz mamy do wyboru coś takiego: albo zostajemy w Unii z wami, ale zmieniamy warunki współpracy ogólnie. Już teraz nie wnikam, na czym by to polegało, ale dalej jesteśmy państwem unijnym albo opuszczamy, bo mamy argument. Obojętnie, nie trzeba robić żadnego drugiego referendum.
Po prostu już to nam wystarcza. I teraz albo się dogadamy, albo się nie dogadamy”. Rozumiesz, o co chodzi? To też nie byłoby takie głupie z punktu widzenia Anglików. Wykorzystanie tego nie byłoby takie głupie.
[01:12:09] - Ale czy oni będą chcieli znowu wchodzić? Po prostu widzą już Brytyjczycy, że ten twór jest martwy, że Unia Europejska po prostu jest sterowana przez Niemców. Oni już, Brytyjczycy zauważyli to i nie chcą po prostu wchodzić do tego tworu, bo z niego nie czerpią żadnych korzyści.
[01:12:30] - Czy czerpią, czy nie czerpią, to jakbyś poczytał, w twoim wypadku pewnie to by było ciężko, bo tych ulotek nie dostawałeś na terenie Irlandii, ale ja już się zapoznałem tutaj przed oczywiście głosowaniem z niejedną jakąś tam ulotką czy materiałami, które były rozsyłane przez te komitety wyborcze zwolenników zarówno, jak i przeciwników. To te argumenty, na które się jedna i druga strona powoływała, pod warunkiem, że one są oczywiście prawdziwe. Ja nie jestem w stanie tego zweryfikować w sensie takim, że poświęcę pół życia i będę gmerał gdzieś tam i szukał, czy te dane statystyczne, na które oni się powołują, są prawdziwe czy nie. Ale zakładając, że jest to prawdziwe, to ja ci powiem, że to, że oni by pozostali w Unii, to oni mają dalej korzyści. To nie jest jakiś bullshit, który jest wciskany połowie, bo połowa, załóżmy w przybliżeniu połowa-
[01:13:35] - Ale konkretnie, czyli co mają takiego, co im Unia daje, a poza Unią nie mieliby?
[01:13:44] - Ciężko mi teraz tak z pamięci te rzeczy wymienić, bo to było gdzieś tam w takiej ulotce, którą pewnie do kosza wyrzuciłem. Przeczytałem, nie uczyłem się tego jak wiersza na pamięć, ale były jakieś tam argumenty. Nie chodziło oczywiście o wpłaty, bo ten bilans netto wpłat czy i tych dotacji w wypadku takich bogatych krajów jak Wielka Brytania akurat jest ujemny, czyli oni więcej wpłacają niż wypłacają. Ale były jakieś inne argumenty na przykład ogólnie z recesją, z cenami. Teraz tak próbuję na szybko przypomnieć. Z cenami, które się mogą zmienić w sklepach. Oczywiście nie jutro, ani pojutrze, ani za tydzień, tylko po tym okresie, kiedy Wielka Brytania wprowadzi-
[01:14:45] - Ceny mogą się zmienić, jeżeli oni na przykład cła wprowadzą, jeżeli nie będzie wolnych-
[01:14:51] - Tak.
[01:14:51] - Ale to się nic nie zmieni. Tak samo jak na przykład wprowadzasz walutę nową i tak dalej. To oczywiście, że może się cena zmienić, ale wszystko zależy od tego, ile drukujesz tej waluty, czy nie zrobisz hiperinflacji, czy nie zrobisz inflacji tej waluty.
[01:15:10] - Tak.
[01:15:10] - Więc wszystko zależy od tych spraw. A jeżeli zrobisz wymianę jeden do jednego, to nic się nie zmieni.
[01:15:16] - Ale słuchaj, w tym cały sens, że te karty, które by decydowały o tym, czy coś się polepszy, czy się pogorszy, to nie są w rękach tylko Brytyjczyków, dlatego że Brytyjczycy nie współpracują sami ze sobą, tylko współpracują z innymi krajami, między innymi unijnymi, które też w tym momencie mają coś do powiedzenia. I to nie jest tak, że my nie wprowadzamy ceł, w związku z tym ceny będą takie same, wszystko będzie takie same, współpraca gospodarcza będzie taka sama. Figa z makiem. Tamci powiedzą: „Figa z makiem, z wami nie współpracujemy. Rynek jest taki i taki. Powiedzieliście nam do widzenia, to my wam też tutaj mówimy do widzenia z tym i z tym”. Albo część firm na przykład w ogóle nie wchodzi. I w tym momencie co Brytyjczycy mogą zrobić? Nic nie zrobią. Mogą od nowa-
[01:16:12] - Ale może być odwrotnie właśnie, że tamte kraje wyjdą, kolejne kraje wyjdą z Unii i sobie stworzą nową Unię. I podejrzewam, że to jest-
[01:16:18] - Jasne. To jest milion scenariuszy, tylko tyle, że to jest jakiś potencjalny rozwój sytuacji w tym kierunku, że mimo wszystko Wielka Brytania na tym interesie może stracić.
[01:16:33] - Ja uważam, że zyska Wielka Brytania tylko i wyłącznie. Każdy kraj, który wyjdzie z Unii Europejskiej zyska. Przecież w tej chwili Unia Europejska jest jednym z najbardziej dramatycznych rynków, gdzie biznes i gospodarka idzie w dół. Za wyjątkiem na przykład Niemiec, który jest dotowany, tam ma duże możliwości działania duży biznes, ale mały biznes i firmy te tak zwane innowacyjne, które mogłyby różne rzeczy, są totalnie dołowane. Przecież sterowane jest wszystko w Unii Europejskiej od każdego litra wina, poprzez właśnie ślimaki, ryby, kończąc już na gwoździach, że jak mają wyglądać gwoździe. To są rzeczy kompletnie niszczące całą gospodarkę, bo Chiny dzięki temu praktycznie wykosiły gospodarkę w większości krajów europejskich. Polska została zrównana z ziemią. W tej chwili w Polsce to tylko mamy niemieckie firmy i jakieś tam średnie i małe przedsiębiorstwa, ale dużych przedsiębiorstw w Polsce to jak na lekarstwo. Chyba że z kapitałem zagranicznym, ale to ja nie liczę, że tam Mercedes robi jakieś samochody w Polsce, bo on jutro może robić w Hongkongu albo właśnie w Wielkiej Brytanii jutro może robić te Mercedesy.
[01:17:50] - Wydaje mi się, że ten argument w wypadku akurat konkretnie Wielkiej Brytanii jest tak nie do końca prawdziwy, dlatego że to jest jeden być może z niewielu krajów, który do tej pory jeśli był, to on był tak jakby na specjalnych prawach. Też słyszałem, dzisiaj od rana do wieczora trąbią o tej Wielkiej Brytanii, w związku z tym to nie jedna osoba, tylko tych osób, które Uważanych za specjalistów powiedzmy-
[01:18:17] - Bo ci specjaliści stracą pieniądze, które-
[01:18:20] - Nie, nie.
[01:18:20] - No jak nie? Oczywiście. Słuchaj, tutaj nie przekonasz mnie. Gospodarka dołuje totalnie przez Unię Europejską. Przecież nie ma czegoś takiego. Nie dość, że my płacimy tym urzędnikom olbrzymie miliardy euro, to z drugiej strony, tak naprawdę własną pracą płacimy w podatkach, bo czy to euro będzie, czy złotówka to i tak musimy wpłacać. Ale mamy CO2 w tej chwili afera, gdzie Polaka posadzono we Francji ostatnio. Handel emisjami dwutlenku węgla to absurd do potęgi n-tej. I to wszystko idzie dla globalistów, niszczy gospodarki. Jeszcze to, że nie można produkować pewnych rzeczy, że są takie obostrzenia, że nie jesteś w stanie tego przeskoczyć i tylko mogą firmy znajomych tych komisarzy unijnych coś produkować albo z Chin ciągniemy, a w większości nic nie może sensownego powstać, bo jest to wszystko skomplikowane, bo mamy system biurokratyczny i ten system musi paść i on padnie.
Dlatego Wielka Brytania zrobiła krok do przodu. Mówię teraz nie jako globaliści Wielkiej Brytanii, ale mądrzy ludzie myślący w Wielkiej Brytanii, żeby swoją gospodarkę wpuścić na tory kreatywności, na wolności gospodarczej większej, więc na tym skorzystają na pewno.
[01:19:45] - Moim zdaniem to wszystko to jest takie trochę patrzenie, może i dla uproszczenia, w kolorach czarno-białych. Rozumiesz albo dobre, albo złe, albo czarne, albo białe. A to ani w jedną, ani w drugą stronę tak do końca nie jest, bo są i plusy, i minusy za tym, i plusy i minusy za innym. Ja ci powiem z własnej perspektywy. Pracuję aktualnie w takiej firmie bardzo dużej, międzynarodowej, która ma trzy oddziały chyba w Wielkiej Brytanii, w dużych miastach i tam pracuje ekipa, bardzo dużo Polaków pracuje i Polacy to nie jest ta główna siła. Inaczej, jest główną siłą, ale nie stanowi 100% pracowników tych, którzy tam wykonują jakieś takie proste, różne czynności, tylko też są z innych krajów. Nie tylko mówię o tych krajów bloku naszego byłego wschodniego czy z Europy Centralnej, czy z Europy Wschodniej, ale są też i Portugalczycy, Hiszpanie, Włosi, Grecy i tak dalej. Jakiś tam Francuz się trafi, czyli osoby, pomijając jakichś Rosjan, których jest bardzo mało, Słowacy, osoby z Unii Europejskiej. I teraz tak, jeśliby to miało zaskutkować po jakimś tam czasie, bo to jeszcze żeśmy nie doszli po jakim w sumie czasie, bo tego tak na dobrą sprawę nie wiadomo i czy w ogóle. Zaskutkować tym, że te osoby wszystkie, łącznie i ze mną, bo ja też nie mam obywatelstwa, miałyby się docelowo wynieść stąd, bo nie dostałyby wizy takiej nie turystycznej, tylko takiej zezwalającej na pracę tutaj.
Skoro nie mamy obywatelstwa brytyjskiego, to taka firma, a takich firm są setki, jak nie tysiące takich dużych, padnie na ryj, dlatego że ta firma-
[01:21:46] - No ale pytanie, przecież to jest-
[01:21:47] - Anglicy są znani z tego, że są generalnie stosunkowo leniwi i się nie podejmą za NMW, czyli ten National Minimum Wage do pracy po prostu.
[01:22:01] - No ale to się nie zmieni. Przecież dostaniecie ci, którzy są rezydentami w Wielkiej Brytanii, to dostaną pozwolenie na pracę, więc nie ma problemu.
[01:22:09] - Być może. W związku z tym-
[01:22:12] - Nie być może, tylko na pewno, bo nikt nie będzie zarzynał swojej gospodarki. To jest oczywiste. Ci, którzy są na zasiłkach, to mogą się obawiać, bo teraz Polacy, którzy są na zasiłkach i nie mają obywatelstwa brytyjskiego-
[01:22:23] - Niech obcinają.
[01:22:24] - To mogą zostać eksmitowani. To znaczy może nie eksmitowani, ale po prostu-
[01:22:29] - Nie, obetną im zasiłki.
[01:22:31] - Po prostu nie będą zasiłków dostawali żadnych.
[01:22:33] - Tak.
[01:22:34] - No i tyle.
[01:22:35] - I bardzo dobrze, bo za darmoszkę trudno, żeby-
[01:22:39] - Ale ten, kto był przewidujący i sobie wyrobił obywatelstwo brytyjskie, to nie zabiorą mu.
[01:22:46] - To też nie taka prosta sprawa jest, bo pewnie jesteś zorientowany, że po pierwsze jest minimum pięć lat rezydentury, po drugie są specjalne egzaminy wręcz, żeby dostać obywatelstwo.
[01:23:01] - One są łatwe, w Irlandii jest podobnie. Żeby nie przyjmować idiotów, więc wymagają, żeby powiedzieć po angielsku kali być, kali mieć. Historia Wielkiej Brytanii.
[01:23:14] - Widziałem w jednym ze sklepów takich, w których można było kupić, żeby się nauczyć, to taka dość gruba książka, żeby się zapoznać z tym, z czego cię będą pytali albo z czego będą później testy, żebyś dostał w ogóle.
[01:23:28] - Ja akurat w Irlandii to znam takich różnych ludzi, którzy naprawdę wiele do życzenia, jeśli chodzi o ich poziom intelektualny, a dostali.
[01:23:35] - A dostali.
[01:23:37] - Więc z tym to nie ma naprawdę problemu. Dobrze. Ja dziękuję ci Tomku za te informacje z Wielkiej Brytanii.
[01:23:44] - Słuchaj, jeszcze jedną rzecz.
[01:23:45] - Na sam koniec już tak, bo dużo rozmawiamy.
[01:23:49] - To akurat nawet jeszcze bardziej by się wpisało w twoją audycję. Nie wiem, czy ktoś to też poruszał. Mówię à propos podawania samych wyników tego referendum. Kładłem się spać mniej więcej pi razy drzwi o 12:00, 13:00 tego czasu tutaj lokalnego GMT i włączając Polskie Radio, ale to wiadomo, że przepływ informacji jakiś tam jest. Słyszałem, że wyniki wtedy były po referendum, czyli tak jakby dobę temu były 52 do 48, ale na korzyść tych zwolenników, którzy są za pozostaniem w Unii. To ja mówię: „O, to w ogóle spoko Leon” W ogóle cały szum jest na darmo, bo cztery punkty procentowe przewagi-
[01:24:43] - Jasne. I co?
[01:24:45] - I szósta rano włączam radio i jest dokładnie w drugą stronę, czyli jest 52 do 48 w przybliżeniu oczywiście w drugą stronę, czyli za przeciwnikiem. Ale teraz do czego zmierzam? Kurs funta brytyjskiego w stosunku do dolara. Jak ktoś się zna troszkę na rynkach walutowych, z tego, co pamiętam, to jest to czwarty cross, czwarta para walutowa.
[01:25:10] - Umocnił się, tak?
[01:25:12] - Nie. Czwarta para walutowa najważniejsza ogólnie na foreksie, czyli na rynku walutowym.
[01:25:19] - Jasne, ale jak? Wzrósł czy zmalał?
[01:25:22] - Około 12 w nocy, wtedy, kiedy podawali te pierwsze wyniki, a one były brane podobno z tych największych okręgów, czyli Londyn.
[01:25:32] - Jasne, ale zostawmy te szczegóły. Zmalał czy wzrósł, jeśli możesz powiedzieć?
[01:25:36] - Wzrósł wtedy.
[01:25:37] - A teraz?
[01:25:40] - Wzrósł, a o szóstej nad ranem, czyli od tej 12, załóżmy od pierwszej czy od drugiej, bo to trzeba by było zobaczyć dokładnie, zaczął spadać.
[01:25:48] - Czyli spekulacja ewidentna.
[01:25:50] - Spekulacja, ale na maksa, dlatego że ten szczyt tego wzrostu i ten dół, najmniejszy poziom tego spadku to maksimum i minimum roczne. Czyli ta wartość międzyszczytowa pomiędzy wzrostem a spadkiem.
[01:26:09] - Jasne, ale tutaj nie ma rocket science, po prostu spekulacja, duże pieniądze poszły. Soros kilka miliardów wrzucił czy kilkanaście miliardów, więc mógł sobie to zrobić.
[01:26:21] - Tak, z tym że tam jakieś biliony obojętnie w jakiej walucie, to przeliczając po prostu poszły. Ludzie, którzy słyszą wyniki, że „Dobra, zostanie. maksimum roczne. Kupuję na wzrost”
[01:26:31] - Tomku, ja muszę kończyć. Przykro mi. Życzę ci miłego weekendu. Trzymaj się, muszę lecieć z materiałem.
[01:26:37] - Jasne.
[01:26:38] - Także jasne. Dzięki jeszcze raz. Wszystkiego dobrego. Hej.
[01:26:42] - Pozdrowienia. Na razie. Cześć. Hej.
[01:26:45] - Dobrze. Troszkę przedłużyłem, także wybaczcie. Już o brexicie chyba wszystko powiedzieliśmy. Przechodzę do drugiego tematu audycji, czy właściwie miał być pierwszym tematem. Ale jeszcze miałem tutaj jednego słuchacza odebrać, tylko właśnie nie wiem, bo dużo dzwoni. Dobrze. Dużo dzwoni naraz w tej chwili osób, ale dobrze. Jest, odbieram Borysa. Witaj Borysie.
[01:27:13] - Cześć, witam. Ja dzwonię w sprawie brexitu już taką ostatnią cegiełkę dorzucić, że tak powiem.
[01:27:18] - Dobrze.
[01:27:20] - To jest na temat tego, jakie będą następstwa po tym, co się dzisiaj stało.
[01:27:28] - Tak, jakie będą następstwa właśnie.
[01:27:30] - No więc tak, 24 miesiące teraz Rada Europy będzie procedowała nowe warunki dla Wielkiej Brytanii. Halo? Przepraszam, musiałem wyciszyć tutaj radio.
[01:27:41] - Słyszymy się, ale 24 to nie tylko, bo też jest Wielka Brytania.
[01:27:47] - Chcę właśnie dokończyć. Poczekaj chwileczkę. Przez 24 miesiące będą procedowane nowe warunki i jeśli w tym czasie nie zostanie nic ustalone, to nastąpi wyjście, bo 27 państw wszystkie muszą razem się zgodzić na te warunki albo muszą zgodzić się na przedłużenie terminu negocjacji. Więc ciężko jest uwierzyć, żeby 27 państw zgodziło się na przedłużenie terminu negocjacji. Także wszystko myślę, że w ciągu tych dwóch najbliższych lat się rozstrzygnie.
[01:28:18] - Pewnie tak.
[01:28:20] - Bo po prostu tak jak mówię, teraz będą przez te dwa lata ustalali nowe warunki i jeśli wszyscy się zgodzą na to, to Wielka Brytania zostanie dalej w Unii.
[01:28:29] - Ale to od biurokratycznej strony, a od strony takiej geopolitycznej czy jakieś inne kraje będą wychodziły?
[01:28:37] - I przez ten czas, tylko coś jeszcze powiem, że przez ten czas, przez te dwa lata zostają na takich samych warunkach, nic się nie zmienia. A myślę, że tak, bo już jest planowane, przynajmniej są takie głosy, żeby w Holandii też przeprowadzić tego typu referendum i różne takie ruchy wolnościowe typu właśnie partia Wildersa czy jakiś ruch narodowy na pewno będą próbowały i w Polsce czegoś takiego.
[01:29:03] - Tak, ale to nie przejdzie.
[01:29:04] - U nas to raczej nie przejdzie.
[01:29:05] - Nie ma partii. Partie są raczej unioentuzjastyczne, bo nawet PiS jest unioentuzjastyczny, umówmy się.
[01:29:13] - Zdecydowanie. Jarosław Kaczyński był za utworzeniem silnej armii europejskiej.
[01:29:17] - Dokładnie. Na której czele on stanie.
[01:29:21] - Tak, ale jest też taka kwestia, po prostu chciałem do poprzedniego słuchacza się odnieść, że to na pewno musi mieć jakieś następstwa, bo nie po to się robi referendum, żeby po prostu wydać tyle pieniędzy na nic. Może Wielka Brytania to jest raczej zamożny kraj, ale nie utopiliby tych pieniędzy, żeby teraz to nie miało żadnych następstw.
[01:29:42] - Poza tym to jest państwo poważne, które nie rzuca słów na wiatr, bo w Polsce faktycznie robimy referendum, które ma znaczenie.
[01:29:49] - Zdecyduje, że nie. Bo zrobiliśmy referendum, ale nie, jednak nie posłuchamy.
[01:29:54] - To tak jak w Szwajcarii, że to jest świętość. Co w referendum jest, to to będzie i nie ma przeproś.
[01:30:01] - Dokładnie. I też to uruchamia po prostu pewne procedury, których już teraz się nie zatrzyma, już tego procesu się nie odwróci. Tak jak powiedziałem na początku, 24 miesiące na ustalenie nowych warunków i później albo przedłużenie tego okresu, albo wyjście. Jeśli przedłużenie, to wtedy już naprawdę może bardzo długo trwać, nawet i pięć czy siedem lat, o ile Unia przetrwa tyle, bo nie wiadomo, czy fala pójdzie i następne państwa za tym też będą opowiadały się, żeby też przeprowadzić tego typu referendum. I to stopniowo będzie też walutę osłabiało, prawda?
[01:30:38] - Czyli walutę europejską oczywiście.
[01:30:41] - Tak, jasne.
[01:30:42] - Euro. Euro pójdzie w dół raczej. Chociaż Wielka Brytania była członkiem Unii, jeszcze jest, ale miała swoją walutę. Natomiast i tak każdy kraj, który opuszcza strefę Unii Europejskiej, na pewno osłabi też walutę.
[01:30:59] - Tak, ale to też jest od razu pożywka dla spekulantów i automatycznie te ruchy zupełnie inne są niż przy naturalnym działaniu, kiedy wszystko jest stabilne. Od razu następują spekulacje i od razu przepływ walut inaczej zaczyna wyglądać i jest mniej stabilny. Kiedy nie wiadomo, co się wydarzy, to każdy zaczyna spekulować i jak po kruchym lodzie stąpa już. Nikt nie podejmuje takich pewnych kroków.
[01:31:30] - Jest jasne. Dobrze, dzięki ci Borysie za te informacje.
[01:31:32] - Dzięki również. Pozdrawiam. Do następnego tematu przechodzisz?
[01:31:36] - Tak jest.
[01:31:37] - Dobra, dzięki. Dobranoc. Cześć.
[01:31:39] - Dzięki. Cześć. Także możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32, Skype teoriachospu.com. To był Borys z wytłumaczeniem o tych dwóch latach, że dwa lata będą procedowane te wszystkie sprawy. A przechodzimy do drugiego tematu, właściwie pierwszego, ważniejszego według mnie, ale zawsze na koniec. Odwrotnie niż powinno być. To krytykował ktoś w Biblii, że najpierw było wino kiepskie, a później superdobre. I tak samo tutaj mniej ważny temat na pierwszym rzucie, a na drugim jest o zamachu w Orlando, zamachu na gejów. Dziś usłyszycie w tej audycji takie informacje, których nigdzie w Polsce nie ma.
Chyba. Nie śledzę za bardzo polskich mediów w tych tematach, natomiast w zachodnich wrze wszystko i jestem porażony informacjami, które zdobyłem. Każdy może zdobyć, w internecie dzisiaj wszystko jest, ale sprawdzałem, potwierdzałem, czy one są prawdziwe. I niestety są prawdziwe, bo dzisiaj można sobie wszystko zobaczyć. Dzisiaj naprawdę można być teoretykiem spisku, nie wychodząc z domu. Aczkolwiek przydaje się trochę książek. Ja mam całą szafę książek o spiskach, o historii, o tajnych stowarzyszeniach, o różnych sprawach UFO. Mnóstwo o UFO jest, mnóstwo. O wolnej energii mam mało, bo tylko chyba jedną książkę mam o wolnej energii. Jedną albo dwie książki, ale ciężko osiągalne są o wolnej energii książki.
W Polsce wyszła chyba tylko jedna. „W poszukiwaniu nieograniczonej energii” Kifatu. Czy Kiftat, czy Kiftut. Już nie wiem, jak to wymówić można. Dobrze, zostawmy te sprawy. Natomiast można zrobić te wszystkie rzeczy pod fałszywą flagą. Można badać spiski, ale spiski generalnie są pod fałszywą flagą, bo jeżeli się umawiamy na jakiś spisek, to musi być on po pierwsze tajny, po drugie też najlepiej zrzucić winę na kogoś innego, kto w ogóle nie uczestniczył w tym, nie brał udziału. Czyli tak: strzelanina w klubie nocnym w Orlando. Klub nazywał się Pulse, czyli Puls. Klub gejowski.
To jest prawda. To wszystko jest prawda i tutaj nie ma żadnej tajemnicy. To był klub gejowski Pulse. Zamach nastąpił 12 czerwca, czyli w zeszłą niedzielę. Dobrze mówię, w zeszłą? Tak. Nie w ostatnią niedzielę, tylko jeszcze wcześniejszą niedzielę. O godzinie 2.00 nad ranem czasu amerykańskiego, wschodniego wybrzeża. Nie wiem, jak się ten czas nazywa, wybaczcie mi. Orlando leży na Florydzie, w Stanach Zjednoczonych.
Bardzo piękna jest chyba Floryda. Zawsze mi się kojarzy z Miami, chociaż Orlando troszeczkę w innym miejscu leży, ale też jest bardzo ciepło, jest pogoda super w tej chwili. Co jeszcze wiemy na 100%? Na 100% wiemy, że głównym zamachowcem był Omar Mateen. I teraz zaczynają się spekulacje, bo to wiemy, co się wydarzyło o tych sprawach. I tak: zamachowiec zginął na miejscu, zabity przez policję SWAT. SWAT to jest policja Special Weapons and Tactics, takie specjalne formacje policji. To widzieliście na pewno czy w grach komputerowych, czy na filmach różnych. Tacy ciężko uzbrojeni. Nie wiem, w Polsce jak się nazywa.
To jest GROM? Nie, GROM to jest jeszcze chyba coś innego. SWAT to jest antyterrorka w Polsce. Był wyznawcą Allaha, muzułmaninem. Pan Omar Mateen miał 29 lat. To fakt, że miał 29 lat w dniu zamachu. Zginął na miejscu, ale to już nie jest pewne. A dlaczego nie jest pewne? To później. Ale wydaje mi się, że mógł zginąć, że to mogło się zdarzyć faktycznie.
Był oficjalnie jeden zamachowiec i podejrzewa się, że mógł być gejem. Były takie przecieki. Świadkowie mówili, którzy znali Omara Mateena, że miał skłonności biseksualne albo wręcz homoseksualne, aczkolwiek miał dziewczynę, miał byłą żonę, dzieci. Właśnie nie wiem, czy miał dzieci. Kurczę, zapomniałem to sprawdzić. To nie wiem, ale miał na pewno byłą żonę, więc tak mogło być. Oficjalnie zginęło 50 osób wraz z panem Mateenem Omarem, czyli 49 osób zabił i 53 osoby ranił. Trzy godziny strzelał do ludzi, także dosyć długo. Trzeba było czekać na policję, zanim przyjechała. Aż dziw bierze, bo Orlando to przecież jest wielkie miasto.
To jest chyba nawet stolica Florydy. Nie wiem, czy dobrze mówię, że to jest stolica Florydy, bo te stolice to są jakieś trochę dziwne, ale chyba tak. Nie jest to napisane, ale raczej chyba tak, bo to jest ośrodek administracyjny. Dobra, nie sprawdzę tego w tym momencie. Powinienem to wcześniej sprawdzić. Aczkolwiek nie jest największym miastem Florydy i tu jestem zaszokowany, bo ludność ma 236 tysięcy mieszkańców, a na przykład Jacksonville 814 tysięcy, Miami ma 433 tysiące. Ale to są jeszcze obszary metropolitalne. Takie ciekawostki wrzucę wam geograficzne. Zawsze lubiłem te statystyki. Dobra, przechodzimy do szczegółów.
Tutaj oczywiście jest w oficjalnych mediach, że najbardziej krwawa strzelanina czy w ogóle jakiś zamach terrorystyczny w historii na ludność społeczną LGBT, czyli tych środowisk gejowskich, biseksualnych, transseksualnych. Na nich największy zamach, natomiast też najbardziej krwawy atak terrorystyczny od czasu 11 września 2001 roku. W tej chwili oficjalną wersję wam przedstawiłem. Na pewno w wiadomościach słyszeliście, jak to wszystko było i tak dalej. A ja powiem wam, co jest nie tak z tymi wersjami wydarzeń i powiem wam, jak mogło być w rzeczywistości. Powiem wam spiskową wersję tych wydarzeń. I zanim tą spiskową jeszcze wersję wam przedstawię, bo wielu ludzi nie rozumie, co to jest operacja fałszywej flagi, co to jest operacja, to się nazywa nie psychopsychologiczna, tylko PSYOPS. To jest po angielsku PSYOPS. Jak to można przetłumaczyć? Nie psychiczną, nie psychiatryczną operację.
Nie wiem, jak to przetłumaczyć, ale wiecie, o co chodzi, że po prostu mamy jakąś psychologiczną operację. Coś takiego. Może tak to można powiedzieć. I mamy operacje fałszywej flagi, które są faktycznie fałszywe, to znaczy fikcyjne operacje fałszywej flagi, czyli tak zwany drill po angielsku. Możecie sobie zobaczyć, co oznacza słowo drill, czyli jakieś takie zaplanowane teatralne ruchy. Czyli to można przetłumaczyć jako pozorowane. Dobrze, ale zanim do tego przejdę, to jeszcze opowiem wam trochę o tych faktach, które są faktami bezspornymi i nie można z nimi dyskutować, bo są po prostu faktami. Oczywiście, że można dyskutować, ale jak ktoś dyskutuje z faktem, to musi mieć na to mocne podstawy, że na przykład teoria względności jest fałszywa, prawda? Czy że mamy jakiś materiał i zmierzymy jego twardość i że jest faktycznie tak twardy ten metal, a my twierdzimy, że ma inną twardość w skali Mohsa chociażby, że na przykład diament wcale nie jest tak twardy i tak dalej. Mówię, potrzebne są mocne na to jakieś dowody.
A ja w tej chwili będę mówił o faktach. Co można było zobaczyć w internecie, w telewizjach różnych i co miało kompletnie miejsce to to, że nie mamy do dzisiaj, a minęło już ponad tydzień czasu, właściwie prawie dwa tygodnie bez kilku dni. Nie mamy jakichkolwiek filmów CCTV z lokalu, czyli przemysłowej telewizji, wideo, który był nagrywany. Nie mamy tego i poza lokalem też kamery były. Nie mamy nic. Null. Zero. Mamy jedynie pojedyncze filmiki kręcone z komórek, gdzie na nich praktycznie nic nie widać, słychać jakieś dziwne strzały. Także to jest za mało troszkę, ale nie ma tego. Mamy, można powiedzieć, brak widocznych ofiar.
Tam było 49 osób, czy właściwie 50 osób zginęło i wiele osób było rannych, a tego nie było widać. Przecież tam musiało być masy karetek. Przepraszam. Przecież jak jest postrzelona osoba, to nawet jak jest nieżywa, to i tak do karetki się stawia i się ratuje, że może po prostu jest szansa wtedy, żeby uratować. Bardzo mała ilość krwi, pojedyncze jakieś naprawdę takie zadraśnięcia jakby. To coś niebywałego. Nie wiem, czy widzieliście, jak człowiek po prostu potrafi krwawić, jeżeli będzie mocno gdzieś draśnięty czy bronią, czy rozdarcie jakieś jest. Potworne to są ilości krwi. Może nie jak na horrorach, bo tam to przesadzone trochę jest, ale tutaj to zupełnie strasznie to dziwne było. Kolejna sprawa na przykład śmiejący się policjanci tuż po wydarzeniach.
Jeden to się śmiał tak bezczelnie, że nie mógł zatrzymać swojego śmiechu. Tam ktoś mu chyba zwrócił uwagę, że to nie powinien. Ale większość policjantów także się tak uśmiechała delikatnie, dziwnie. Ja nie wyobrażam sobie, żeby przy takiej tragedii, gdzie 49 osób zostało zamordowanych z zimną krwią, 53 ranne, żeby się policjanci uśmiechali czy tak dziwnie po prostu zaciskali te usta, żeby przypadkiem się nie zaczęli śmiać. Jeden to nie powstrzymał się po prostu, rechotał jak głupi. Kolejna sprawa to jest zachowujący się dziwnie ludzie, którzy przeżyli strzelaninę. Nawet osoby, które kilkukrotnie zostały postrzelone mówią normalnie, jakby nic się nie zdarzyło. Niektórzy wygadują kompletne bzdury o wielkości pocisków. Jeden gej gadał, że wyciągnął pocisk z kolegi czy coś, który był wielkości palca, czy nawet większy niż palec wskazujący. Po prostu jest to kompletną bzdurą.
Jest to niemożliwe. Poza tym te pociski, które miały być użyte, one rozrywają się w ciele człowieka z reguły i wbijają się bez problemu, ale nie wychodzą. One wybuchają w środku człowieka. Natomiast może źle tam się wyrażam i nie jestem specem od broni, ale to czytałem też w internecie. Natomiast przede wszystkim nie ma takiej wielkości, bo jeszcze każdy nabój ma spłonkę, gdzie zostaje łuska i ten pocisk, który wylatuje jest dużo mniejszy, więc pocisk, który był większy, dłuższy nawet niż palec wskazujący musiałby być wystrzelony z jakiegoś mega karabinu maszynowego. To po prostu jest bzdura totalna. Może ktoś się zna na broni, ale wydaje mi się, że pocisk takiej wielkości to nie wiem, co to musiałaby być za broń. Po prostu nie wiem. Helikoptery? Coś takiego chyba, bo po prostu ludzie opowiadają takie bzdury kompletne, że nawet dla laika to jest kompletną bzdurą.
A ci dziwnie zachowujący się ludzie, którzy mówią zupełnie normalnie o sprawach, które ich koledzy, przyjaciele poginęli, oni mówią normalnie, jakby się nic nie stało i jeszcze mówią normalnie, bez bólu. W ogóle nie widać było draśnień też, przecież to ludzie byliby zakrwawieni. Coś niebywałego po prostu. Wyglądali jakby po prostu po imprezie wyszli sobie i poszli do szpitala. Kolejna sprawa to lekarze, którzy są bardzo dziwni. Michael Cheatham, Matt Luby i William Havran. Mam nadzieję, że dobrze wymawiam. Co jest dziwnego u nich? Zdjęcia wspólne, bo oni stworzyli zespół lekarzy, którzy są w klinice w Orlando. Zdjęcia ich wspólne pojawiły się na dzień przed.
Jest jedno zdjęcie ich wspólne. Pojawiło się na dzień przed tragedią. Natomiast wspólnych jakichś zdjęć nie ma z tej ekipy i tak dalej. Pojedyncze ich zdjęcia są oczywiście, ale nie razem. Brak wywiadów na YouTube z nimi. Lekarze zazwyczaj mają takie rzeczy, coś tam umieszczają sobie i tak dalej. Może po prostu nie mieli czasu na to i tak dalej. Jakieś zdjęcia, jakieś filmy z nimi. Może tylko prywatne mieli. Brak ocen zawodowych w Google'u też to jest dziwna sprawa, ale może nie mieli jakiejś praktyki.
Nie wiem, aż tak się nie znam na Stanach Zjednoczonych. Może tam po prostu są też miejsca, że ktoś jest nieskomputeryzowany i nie używa internetu i tak dalej, więc też to jest możliwe. Ale też bardzo dziwnie się zachowują, bardziej jak aktorzy niż lekarze. I ci nasi crisis actors, czyli kryzysowi aktorzy, którzy zawsze pojawiają się i zawsze można powiedzieć nie zawodzą. Nie zawodzą, w takich wypadkach zawsze kryzysowi aktorzy są wspaniali. Pani Christine Leinonen, którą cytowałem na samym początku audycji, w wywiadzie udzielonym CNN w dniu tragedii powiedziała po stracie syna, syna geja, co by nie mówić, po prostu takim łamanym głosem między innymi powiedziała to, że: proszę was, czy możemy coś zrobić z bronią szturmową? Czyli assault weapons. Broń szturmowa. Tu muszę wam nadmienić, o co chodzi z tą bronią szturmową, że trzeba odróżnić nawet karabiny maszynowe, zwykłe czy takie karabiny pojedynczo strzałowe od broni szturmowej, która jest stosowana w wojsku. Czyli na przykład karabinem szturmowym jest Kałasznikow.
Chyba tak. Ja teraz mogę się skompromitować, ale assault weapon jest bronią szturmową właśnie Kałasznikow, tylko taki pełny, niezblokowany, tylko taki, który ma wszelkie możliwości strzelania seriami pojedynczo i takimi seriami krótszymi chyba, ale seriami może strzelać normalnie jak karabin maszynowy. Czyli broń szturmowa to generalnie broń maszynowa, to chyba jest jedno i to samo. Chyba, podkreślam, bo nie znam się na broni, więc może by ktoś... Tutaj właśnie chyba Borys mówi, że gdyby to byli aktorzy, to by zgrywali żal. Właśnie nie była pozbawiona emocji, że udawała te emocje. Widać to było. Pani Christine Leinonen. Polecam zobaczyć sobie wywiad, ale nie to jeszcze jest najstraszniejsze. Po pierwsze to, że są dowody na to, że to było skręcone na green screenie.
I nie mówię, że wszystko było na green screenie kręcone, ale są dowody na to, że część ujęć z tą panią było kręcone na green screenie w telewizji. Już nie pamiętam czy dla CNN było kręcone na green screenie, czy na jakiejś innej telewizji. Musiałbym sprawdzić jeszcze. Natomiast jest wywiad z nią. Linka podam do tego. Po prostu widać ewidentnie, niestety miała okulary pani Christine i widać jak po prostu odbijają się światła ze studia w jej okularach. Zresztą to potwierdzili też ludzie, którzy profesjonalnie zajmują się filmowaniem i to potwierdzili. To nie jest, że ja sobie wymyślam, bo ja nie jestem specem od kręcenia, ale oni powiedzieli, że ewidentnie po prostu widać, że to jest kręcone w studiu na green screenie. Blue screenie, green screenie, jak zwał tak zwał, ale dzisiaj się mówi green screen. Kiedyś był blue screen.
Blue box chyba to się nazywał, tak? Blue box. A dzisiaj się to nazywa green screen, czyli taka płachta zielonego materiału jednolitego, jednolicie oświetlonego, na którym po prostu kręcimy coś i nakładamy na ten green screen, nakładamy co chcemy, możemy nałożyć dżunglę, możemy być w dżungli, możemy być w Honolulu, możemy być w Japonii, a kręcić to w Stanach Zjednoczonych. Na tym to polega. Robimy czystą fikcję. I pytanie, dlaczego to kręcono w studiu z nią? Specjalnie ją wzięli do studia i oszukuje się tym samym ludzi. Pokazują właśnie z Orlando te ulice, na których tamto gdzieś tam się rozgrywały te dramatyczne sceny i pokazują właśnie ją. Tu oczywiście, że na green screenie było kręcone nie oznacza, że ona jest kryzysowym aktorem, ale jak najbardziej świadczy, że mamy jakąś jedną wielką fikcję robioną tutaj dookoła. Co jeszcze świadczy o tym, że to mi nie pasuje?
Mi nie pasuje to, że rodziny ofiar mówią o tych sprawach, tej tragedii i tak dalej bez problemu. Chętnie mówią. I zawsze, co dotyczy wszystkich tych false flag operation, a przede wszystkim drill, bo tu już nadmienię, że według mnie to był drill, czyli operacja fałszywej flagi. Tak to może po polsku nazwijmy. Troszeczkę jestem prekursorem, bo o takich sprawach oprócz mnie chyba nikt nie mówi w Polsce, niestety, bo każdy się boi mówić. Boi się mówić o prawdzie, o tym, co widać, że król jest nagi. I to widać. Król jest nagi i to był po prostu według mnie drill. To była właśnie fałszywa flaga. I chcę jeszcze powiedzieć o tym, czy ktoś tam zginął, czy nie, do tego dojdziemy.
Na razie mówię, że to była według mnie fałszywa flaga i fałszywa flaga, czyli robienie fikcji. To z tym green screenem to jest inna rzecz. Natomiast tutaj osoby, rodzina nie udzielałyby wywiadów dziesięciu różnym stacjom i tak dalej, nie mówiłyby chętnie o tych sprawach, bo trzeba być psychopatą, żeby to robić. Nie wiem, ja bym nie mógł. Ja bym po prostu może jednego wywiadu bym udzielił i miałbym dosyć. Zamknąłbym się z rodziną. Na pewno nie brylował po telewizjach czy radiach. To jest coś absurdalnego. Tutaj Ostry Kosik pisze, że broń szturmowa to po prostu broń automatyczna. Okej, dobra, to przyjmuję to, że to jest broń automatyczna.
No i nie wygadywaliby ci ludzie cały czas, że trzeba coś zrobić z bronią szturmową, z bronią automatyczną, że trzeba coś z tym zrobić. Niech ktoś z tym coś zrobi. Czy naprawdę to ma znaczenie dla tych ludzi? Przed chwilą ich syn zmarł i tak dalej. I naprawdę powodem tego była broń szturmowa? A jakby zostali zabici z pistoletu to by było okej już, bo nie była to broń szturmowa? Ale jest jeden powód, dlaczego jest zawsze umieszczana assault weapon. Zawsze jest broń szturmowa w drillach i to można rozpoznać, czy to jest właśnie fałszywa flaga, czy to jest fałszywa flaga albo Breivik. Jak to można rozpoznać? Że rodzice i rodziny tych osób, które zginęły, jak to jest prawdziwy zamach i prawdziwe wydarzenia, nigdy nie mówią o tej broni cholernej.
Sprawdźcie sobie, jak nie wierzycie. Według mnie drillami było Sandy Hook, Boston Bombings i w tej chwili Orlando. Jeszcze kilka innych, ale te trzy, magiczna trójka, to jestem przekonany, że to były właśnie fałszywa flaga, czyli Boston Bombings, wydarzenia w Bostonie, wydarzenia w Sandy Hook i w tej chwili w Orlando. Być może jeszcze tam były te mniejsze takie strzelaniny też. Jaki jest wspólny, oprócz tego, że zawsze mówią o broni szturmowej, że trzeba coś z nią zrobić. Aha, był jeszcze taki zamach, Roger Elliot. Już nie pamiętam, Elliot na nazwisko miał chyba ten zamachowiec, też zabił tam jakieś dzieci. Ale to już taka mniejsza sprawa. Ale też to samo było. Co łączy te wszystkie sprawy oprócz tego, że zawsze wymieniana jest broń szturmowa?
Zawsze ci rodzice biedni, jak oni tam zawsze mawiają, not one more, żeby nie było ani jedno więcej wydarzenie właśnie jak Sandy Hook. No more Sandy Hook again i tak dalej. I broń szturmowa zawsze jest wymieniana, że to broń szturmowa, trzeba absolutnie ją zbanować i tak dalej, że ona jest winna właśnie tym zamachom i tak dalej. To jest pierwsza sprawa. Broń szturmowa. Druga sprawa. Zamachowcy giną. Zabijani są. W Bostonie nie udało im się. Chcieli, zabili jednego zamachowca, Tsarnajewa.
Tamerlana Tsarnajewa zabili, gdzie on był aresztowany i zabili po prostu człowieka, który był już zaaresztowany, bo byli świadkowie na to. To była sytuacja wtedy, że wzięli go, założyli mu kajdanki i puścili. To znaczy niby, że on uciekł, ale puścili go i wtedy do niego zaczęli strzelać. Tak to było pięknie. Był film z tego puszczony nawet, ale on teraz ocenzurowany jest, ale możecie znaleźć. Jak Boston Bombings sobie zobaczycie, to znajdziecie. Drugiego prawie zabili. Prawie się udało. Schował się w jachcie. Na szczęście ten jacht był bardzo wytrzymały, bo jak ser szwajcarski został pokiereszowany właśnie takimi pięciocalowymi pociskami Z helikoptera strzelanymi właśnie w kierunku Dżochara Carnajewa.
I Dżochar przeżył, ale żeby nie mógł mówić od razu, żeby nic do prasy nie trafiło, to przestrzelili mu gardło i został zaaresztowany. Dzisiaj dostał karę śmierci. Nie ma dostępu mediów do niego kompletnie i czeka na wyrok w celi śmierci. Dżochar Carnajew. Także niedługo też będzie zabity. Chociaż zawsze tak myślałem: kurczę, wyślę mu jakąś kartkę i tak dalej. Spróbuję do niego dotrzeć, żeby może coś się uda, ale nie ma szans, bo trzeba by tam pojechać. Nie wiem, czy on w Bostonie siedzi. Chyba w Bostonie. Ale też nie jestem pewny, czy tam, nie byłoby dostępu do niego.
Czyli wspólna cecha, że zamachowcy giną. Oficjalnie giną. W Bostonie nie zginął tylko przez przypadek, przez niedopatrzenie służb. On powinien nie żyć. Jednego zabili, chociaż też powinien był przeżyć, bo był zaaresztowany, ale go szybko wypuszczono i skrócili. Tamerlana Carnajewa, a Dżochara nie dali rady, bo media się pojawiły i już nie mogli go zabić. Bo jakby powiedział? Jakby media sfilmowały, jak go już prowadzą, on był cały już z przestrzelonym gardłem, bo mu gardło szybciej przestrzelili, jak jeszcze mediów nie było. Ale media już filmowały po prostu, jak on tam się schował. Także to są cechy wspólne.
To są generalnie właśnie powody, dlaczego powątpiewam w te sprawy. Poza tym ci lekarze sprawiali też wrażenie nieprofesjonalnych. I opowiem wam teraz o tych najważniejszych sprawach, czyli o zamachach, jakie są organizowane sztucznie, czyli false flag operations. W ogóle po polsku operacja fałszywej flagi to dopiero od niedawna chyba na Wikipedii nawet jest. Nie wiem, czy jest. Musiałbym sprawdzić. Sprawdzę z ciekawości, czy jest na Wikipedii operacja fałszywej flagi. A wy możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32, Skype toryahosu.com. Wiem, że trochę mocno się zaczyna, bo większość mówi, co to za bzdury gadam.
To zaraz porozmawiamy sobie za chwilkę. Pokażę wam, o jakich bzdurach pogadamy. Zawsze na koniec będzie, to przygotujcie się, bo to będą mocne rzeczy, które możecie sami sprawdzić. Mało tego, i to raczej nie wyjdzie, bo ten człowiek też już niedługo będzie martwy. Ale popełnił błąd, znaczy popełnił błąd służb specjalnych. Może wiecie, o co chodzi, ale myślę, że może niekoniecznie. Jest. O, jest. Zobaczcie, na Wikipedii znalazłem, ale jest przetłumaczone na false flag, czyli w polskiej Wikipedii jest hasło po angielsku false flag. Nawet po polsku nie napisali.
Działania pod obcą flagą. Fałszywa flaga bardziej, operacja fałszywej flagi, a nie działania pod obcą flagą. To jest troszeczkę coś innego. Piraci może. Czy nie? To jak Brytyjczycy chyba walczyli z Hiszpanami i tak dalej. Tutaj oczywiście są opisane tylko operacje fałszywej flagi, tylko kilka i to takie z II wojny światowej. Na przykład operacja Himmler, prowokacja gliwicka była wtedy właśnie w ramach operacji Himmler. W 1962 operacja Northwoods. Także miały być te akcje terrorystyczne organizowane i były przez CIA, żeby przeciwko Fidelowi Castro się ludzie zrobili.
Takich dużo było też w Tonkińskiej Zatoce wydarzenia, żeby do wojny z Wietnamem włączyły się Stany Zjednoczone. I Rosjanie chociażby wykorzystują też to bardzo często. Wykorzystywali w czasach komunistycznych Związek Radziecki, ale Rosja też. Litwinienko przecież został za to zamordowany przez służby specjalne rosyjskie. Za to, że właśnie ujawnił, że FSB wysadzało, ba, nie budynki, całe wieżowce wysadzało. Całe wieżowce wysadzało w Moskwie. Zginęły setki Rosjan i to była fałszywa flaga. O tych fałszywych flagach, to są tak zwane właśnie fałszywe flagi typu psyop, operacje Gladio też pod to podchodzą, czyli operacje fałszywej flagi, gdzie naprawdę ludzie umierają. To są faktyczne ataki terrorystyczne. I tym właśnie przykładem jest Gladio.
Wszystkie operacje Gladio, których były setki, przesadzam może setki. To mówię, nie wszystko zostało odtajnione, ale sama operacja Gladio została odtajniona, że to miało miejsce. Natomiast dziesiątki na pewno były w różnych państwach europejskich w- We Włoszech najwięcej, ale także były organizowane w Wielkiej Brytanii chociażby, żeby na Irlandczyków zrzucać. Były organizowane wybuchy bomb w Londynie, aby walczyć z tak zwaną IRA i odwrotnie. Nie wiem, czy IRA stosowała tego typu metody, natomiast Wielka Brytania stosowała. Mordowała swoich mieszkańców, żeby walczyć z terroryzmem irlandzkim, który też miał swoje miejsce. Co możemy powiedzieć o fałszywej fladze PSYOPS, czyli wymagających operacjach terrorystycznych fałszywej flagi, PSYOPS wykorzystujących kozłów ofiarnych bardziej czy też ludzi niezrównoważonych psychicznie, czy też ludzi z programu Monarch czy z MK Ultra, z programów tak zwanych mind control. I tutaj nie mówię o pojedynczych zamachach konkretnych ludzi, na przykład JFK czy RFK, gdzie byli stosowani też ludzie, którzy byli trenowani do takich zdalnych zabójców. Ja mówię o sprawach terrorystycznych wykorzystywanych do terrorystycznych zamachów. Trudno jest jednak zwykłego człowieka przekonać, nawet najemnika, aby wykonał zamachy na niewinnych ludzi.
Większość ludzi jednak jest dobrych, ma jakieś uczucia. Wymaga to po prostu psychopaty. Z takich operacji można powiedzieć, że operacja w Paryżu mogła być taką chociażby. Nie mówię Charlie Hebdo, bo tego nie wiem akurat, to trzeba by było bardziej zbadać. Natomiast w Paryżu wydaje się wszystko świadczy, że tam faktycznie ludzie zginęli. Najpierw wyjaśnię, a potem powiem, co jeszcze chciałem powiedzieć. I co charakterystyczne jest dla tych? Tego nawet w Wikipedii nie znajdziecie, więc nie szukajcie. Wymaga to zabójcy czy właściwie mordercy, który jest wyizolowany społecznie, jest odludkiem i ma stany depresyjne. Jest gościem, który ma też dużo związanych z chorobami psychicznymi.
Nie wiem, czy ma depresję mocną, czy też raczej wybierane schizofrenię, rozbitą jaźń. Dzięki temu łatwiej jest go kontrolować. Zresztą tak się robi w programach MK Ultra, w programach Monarch. Monarch bardziej służy do sterowania tych ludzi, którzy są znani czy służą do informacji, ludzi dezinformacji. A MK Ultra, Monarch był podprogramem do programu MK Ultra. A w MK Ultra ogólnie to był Artichoke na przykład, program jeszcze przed MK Ultra zabójców, którzy są przystosowani właśnie do zabijania różnych ludzi. Taki film „Nikita” był, pamiętam, Luca Bessona i tam też z narkomanki zrobiono zabójczynię, więc to troszeczkę jest właśnie w tych klimatach PSYOPS, fałszywej flagi false flag PSYOPS. I co jeszcze je charakteryzuje? Generalnie osoba tego mordercy jest szalona. Można powiedzieć, że jest niezrównoważona psychicznie, jest szalona.
Jest kozłem ofiarnym najczęściej i jest też sterowana za pomocą mind control, czyli ma stosowane programy sterowania umysłem na sobie. Czyli ktoś tam nad nią siedzi, żeby gdzieś ją szkolić odpowiednio. Pojedyncze osoby w tym PSYOPS giną, czyli w tych operacjach Gladio, w Paryżu tym ostatnio co się wydarzył, w Brukseli na lotnisku. To jest niemal pewne, że tam doszło do wybuchu bomb i zginęli ludzie. To są fakty. Teraz wyjaśnijmy. Czyli to przykłady są tego Gladio. Bruksela chyba jest najlepszym przykładem Ale oczywiście jeśli to była operacja służb specjalnych czy różnych służb, np. rządu światowego. I teraz mamy drugą operację fałszywej flagi, która też jest wdrażana.
To jest tak zwany drill, czyli w tej oszukanej operacji fałszywej flagi, czyli można to nazwać teatralna operacja fałszywej flagi, przede wszystkim ludzie nie giną. Jest po prostu robiony jeden wielki teatr. Czyli jeżeli ktoś ginie, to może ginąć osoba organizatora. I tu troszeczkę namieszałem wam, bo powiedziałem wam o ludziach, którzy przygotowują. Osoba, która przygotowuje ten psyop, ta osoba niespełna rozumu, bo to różni mogą być. Są trzy rodzaje ludzi. Mogą być szaleńcy, chorzy psychicznie, których się wykorzystuje. Mogą być kozły ofiarne lub też kontrolowani przez program kontroli umysłu, mind control. Takie trzy osoby i one mogą zarówno robić tą operację psychologiczną, że faktycznie ludzie giną, faktyczną fałszywej flagi, czyli faktyczny zamach terrorystyczny, ale oni go wykonują, czy też mogą uczestniczyć w tym tak zwanym drillu, czyli w tej teatralnej stronie, ale zawsze giną. Czyli zawsze ci giną.
Carnajewowie, Omar Mateen i ci inni giną. Chociaż z Omarem Mateenem jeszcze nie jestem do końca pewny, bo tak naprawdę to nie jest jeszcze taka prosta sprawa. Natomiast oni giną, czyli ci tacy nieprzygotowani jak Carnajewowie, którzy zginęli, jak Adam Lanza, który zginął. A może w ogóle nie istniał Adam Lanza? Cholera wie, bo to mogła być też wymyślona postać. Trudno powiedzieć. A ludzie docierali do informacji, że mogło Adama Lanzy w ogóle nawet nie być. Także mogło takie to mieć miejsce. A wracając do teatralnej strony, tutaj nikt nie ginie, tak jak mówiłem, ale mamy jeszcze organizatorów, którzy również mogą uczestniczyć w jednych i w drugich, czyli mogą uczestniczyć właśnie w psyop, operacjach, czyli w tych faktycznych, terrorystycznych fałszywej flagi, jak i teatralnych, drill fałszywej flagi. To są osoby, które są, można powiedzieć, psychopatyczne, ale psychopatyczne, kontrolujące siebie, czyli źli psychopatycznie.
Także mogą być aktorzy na wyższych stanowiskach, czyli coś takiego jak matrioszki, czyli ludzie, którzy są w różnych miejscach umieszczani, żeby odgrywać jakieś role, czyli aktorzy w rzeczywistości, kryzysowi aktorzy. I też oni mogą wykonywać te rzeczy. Ci ludzie czym się charakteryzują? Że są na przykład agentami służb specjalnych pod przykryciem. Mogą być jakimiś wojskowymi oddelegowanymi przez wojsko lub też jakimiś kontraktorami, czyli pracownikami służb prywatnych, na przykład G4S. Jak znajdziecie taką firmę G4S, to wiedzcie, że coś się dzieje. To jest firma, która ochraniała Bilderberg nie raz. To jest firma, która jest typową firmą, która jest firmą ochroniarską rządu światowego, grupy Bilderberg między innymi. Więc to jest G4S, znana firma. No i przypadek?
Omar Mateen był pracownikiem G4S. Przypadek? Oczywiście, że przypadek. A wiecie co firma G4S jeszcze organizuje? Współpracuje i tworzy, daje zatrudnienie dla takiej firmy. Dobra, nie chcę tak wszystkiego już naraz wyjawić, ale dobrze. Jak powiedział się A, to trzeba B. Firma nazywa się Firma nazywa się Crisis Cast. To jest firma. Jak sobie wejdziecie na ich stronę, ja nie wymyślam tego, bo oczywiście, że się pojawi wymyślatwo.
crisicast.com To sobie przeczytacie, czym się ta firma zajmuje. Zajmuje się rekrutowaniem kryzysowych aktorów. Czyli jednak kryzysowi aktorzy istnieją. Jeszcze do niedawna, jeszcze rok temu, dwa lata temu, trzy lata temu, jeszcze o kryzysowych aktorach mówiłem, bo byłem jednym z pierwszych, nieskromnie powiem, w Polsce, którzy mówił o Sandy Hook czy zamachach w Bostonie, że to był drill. To była false flag operation, ten teatralny, czyli fałszywa flaga teatralna. Oczywiście za psychicznego mnie mieli, że kryzysowi aktorzy, nie ma czegoś takiego. Oczywiście jest i jest to wykorzystywane przez służby specjalne. Oficjalnie jest wykorzystywane. Jak sobie wejdziecie na stronę Crisis Cast, zobaczycie, że firma G4S jest klientem tej firmy. Mało tego, bardzo dużo różnych służb, które nie są wymieniane, bo nie chcą być wymieniane.
To są prywatne firmy, ale jest na przykład policja Kent, Kent Police, która wykorzystuje, przyznaje się, ale mnóstwo służb nie przyznaje się do tego, że korzysta z firmy Crisis Cast. Czym się ta firma Crisis Cast zajmuje? Właśnie kryzysowymi aktorami, czyli zatrudnia takich aktorów klasy B, C, którzy uczestniczą w pozorowanych teatralnych wydarzeniach. Czyli jakiś zamach terrorystyczny, że powódź jest, coś tam się dzieje, jakieś zamieszki, na wojnie na przykład ćwiczą, że mamy wojnę w jakimś miejscu czy jakąś bitwę i ratujemy kogoś, komu nogi urwano. Jak zobaczycie sobie zdjęcia z firmy Crisis Cast czy z podobnych firm, bo to nie jest jedyna, która funkcjonuje, to są na przykład ludzie, wykorzystuje się często ludzi na wózkach, często weteranów wojennych, którzy po prostu mają fikcyjne, urwane kończyny, pokolorowane farbą i odpowiednio charakteryzowane, gdzie robią tego typu sprawy. O! Przypomniała mi się ta sprawa dziennikarzy. Pamiętacie tych dziennikarzy, jak na żywo zostali zabici, jaka to była operacja drill tak zwany. To już było bardziej śmieszne niż straszne. Ci dziennikarze też byli pokazani i też widać było, że byli tymi aktorami.
Było na jednym zdjęciu, jak są charakteryzowani do jakichś takich zamieszek w stylu casting crisis. Już nie pamiętam, w jakim mieście to było, jaka telewizja tych dziennikarzy, ale zajmowałem się tą sprawą, mówiłem o niej, więc odsyłam was, jak mówiłem o tych kryzysowych sprawach. Także to jest taka sprawa. I jeszcze, żeby was zaszokować, co Omar Mateen był? Kim był? On był aktorem. Tak, był aktorem. Możecie go znaleźć w różnych filmach. Usunięto tą informację już, chyba z internetu usuwają. Wszystko po prostu jest usuwane, ale wszystkiego się nie da usunąć.
Mamy WayBack Machine w internecie, ludzie zapisują sobie strony też na dysk, bo to jest ważne, żeby teraz to zapisywać. Jego stronę do niedawna, nie wiem, czy jeszcze można, zaraz sprawdzę. Jest taka strona, największa strona filmowa, IMDb. Jak wpiszecie jego nazwisko, to wam wyskoczy. Ja to ostatnio sprawdzałem, ale dzisiaj sprawdzę jeszcze. Ostatnio mi wyskoczyło, w jakich filmach brał udział. A dzisiaj czy ocenzurowali? Widzę, że teraz wyskoczyły dwa nazwiska. Także już się coś robi dziwnie. Ale to chyba on.
Chociaż nie wiem, zniknęło jego... Nie wiadomo, jest tak dziwnie trochę. Tak, jest jego. Jest, nie usunęli. Ale usunęli jego chyba wszystkie filmy, w których brał udział. Także ocenzurowano jednak. HWD im po prostu i tyle. Ale był aktorem. Możecie znaleźć Omara Mateena w tych filmach. W internecie znajdziecie.
Podam linki, będziecie mogli sobie sprawdzić, w jakich filmach grał. Oczywiście jako aktor klasy C, taki statysta, ale taki, który miał szkolenie aktorskie. G4S był pracodawcą Mara Martina, ale pytanie, czy też występował jako aktor klasy C, ale miał to przeszkolenie aktorskie, czy w Crisis Cast też był pracownikiem? Tego nie udało mi się sprawdzić, ale na pewno by teraz też nie powiedzieli o tym, ale można powiązać, że być może też występował. To jeszcze nie wszystko na dzisiaj. Mam dużo więcej informacji w tym temacie, jeżeli chcecie, ale zanim do tego dojdę, to jeszcze wrócę do sprawy tych dwóch false flag operations, czyli typu Gladio i typu Sandy Hook. Wiemy już, że Gladio to była operacja fałszywej flagi i odbywała się naprawdę. Ludzie tam ginęli naprawdę. Jak można rozróżnić? Po pierwsze, w Europie, w Rosji, być może w Chinach też, stosuje się typ pierwszy, czyli psyop, czyli stosuje się fałszywą flagę, gdzie ludzie giną.
Nie pamiętam ani jednej operacji w Europie, która była robiona fałszywie. Za wyjątkiem jakiegoś Brunona Kwietnia, który coś tam robił, był bzdurabomberem, jakieś bomby w Polsce. W Polsce może tak, robi się te rzeczy fałszywej flagi, ale być może w Polsce wynika to z tego, że jest nieudolność służb. Nie potrafią zrobić czegoś dobrze, bo ani nie zrobili żadnego zamachu, ani nie zrobili tak jak z tym bzdurabomberem Brunonem Kwietniem, który siedzi w więzieniu za nic. Czy też z tym durszlako-bomberem, który we Wrocławiu podkładał bomby swojej roboty samowarowej i tak dalej. Ona zraniła jedną osobę, więc nie było ani jednej ofiary, fikcyjnej nawet nie było żadnej ofiary i była jedna chyba prawdziwa, bo chyba faktycznie wybuchł ten. Czyli zrobiono jakiś taki prawdziwy wybuch. Chociaż też nie wiem, bo nie znam tej sprawy z Wrocławia dokładnie, ale zakładam, że jednak była ranna ta jedna osoba, chociaż kto tam wie. Czyli zrobiono coś pomiędzy. To jest po prostu polska nowa jakość, połączenie teatralności z tym zamachem faktycznym.
Czyli mamy coś takiego, co jest nieskuteczne dla służb specjalnych, bo służby specjalne wymagają ofiar. Czy to będą fikcyjne ofiary pokazane w telewizji i ludzie uwierzą, to nie ma znaczenia. Ważne, że były. Dzisiaj nie przetłumaczycie ludziom, że Sandy Hook to był drill, to była fikcja. Nie przetłumaczycie, że Boston Bombings to była fikcja. Oni będą wierzyli do końca życia, że to jest prawda. Dlaczego? Bo po pierwsze działają dwie rzeczy. Po pierwsze ja nie znam nikogo, kto zginął, ale na pewno ktoś zna kogoś, kto tam zginął i na pewno ludzie zginęli, bo ktoś kogoś tam zna. Zawsze jest takie założenie: ja nie znam, ale ktoś tam zna, prawda?
Przecież to były setki ludzi, które tam ucierpiały i tak dalej. To przecież całe rodziny i tak dalej. Na pewno są te osoby. W telewizji było, mówili, wypowiadali się. To musi być prawda. To jest po pierwsze, czyli działanie takie o naszej niewiedzy, które działa na naszą niekorzyść. W tym sensie, że nie wiedząc o czymś, zakładamy, że musi to być prawda. Jeżeli pokażą to w telewizji, jeżeli o tym informują, to jest jedna rzecz, czyli takie działanie zbliżone do ściany autorytetów. Czyli mamy ścianę autorytetów, nie zadajemy pytań. Jak nam autorytet wyjdzie i powie coś takiego, jakiś przykład powiedzmy, że dodruk pieniądza jest dobry i takich autorytetów będziemy mieli ścianę, to nikt nie będzie z tym dyskutował.
Dodruk pieniądza jest dobry i dzięki temu ekonomia pójdzie do przodu. Na szczęście my mamy rozum i możemy to sprawdzić w historii, jak było, przeanalizować tą sytuację, że może tak nie jest, może tak nie być. Może jednak dodruk pieniądza powoduje, że my mamy mniej pieniędzy w portfelu i może spowodować załamanie gospodarki, powodując hiperinflację. Ale do tego trzeba mieć wiedzę, do tego trzeba mieć rozum i myśleć, bo jeżeli nie myślicie i nie macie wiedzy, to jesteście tylko poddani oficjalnej wersji, która jest najbardziej leniwą wersją, jaką możecie sobie wyobrazić. Bo wy możecie być po prostu mindless vessel. Po angielsku to jest piękne słowo mindless vessel, czyli takim statkiem czy batyskafem, bezmózgim batyskafem, który gdzieś po prostu pływa i łyka wszystko, co ktoś mu powie. I to jest pierwsza rzecz. Pierwsza sprawa właśnie ta ściana autorytetów, ściana telewizji, ściana mediów, które po prostu mówią, jak jest i wy nie macie dyskutować, bo jak możesz dyskutować z tym, jak ktoś ci mówi, że jego matka zginęła? Zginęła, musiała zginąć. Przecież nie mógł oszukiwać w takich sprawach.
Przecież jak wygląda? Płacze, łzy mu lecą. To nie może być prawda. Co ty mówisz? To jest chore. Musiało się to wydarzyć. A druga rzecz, że przecież za dużo ludzi w spisku tym musiałoby uczestniczyć. To jest niemożliwe do utrzymania. Przy badaniu i produkcji bomby atomowej dziesiątki tysięcy osób. Liczy się, że nawet 100 tysięcy osób pracowało w małych, różnych zespołach przy budowie bomby atomowej i ładunków nuklearnych.
Nic nikt nie wiedział do momentu wybuchu. Gdyby nie wybuchły te bomby do dzisiaj, może byśmy nie znali broni jądrowej. Tak mogło być to utrzymane. Ja rozmawiałem z znanym ufologiem Stantonem Friedmanem i on mi powiedział, że on sam utrzymuje w tajemnicy kilka tajemnic, bo pracował w tajnych projektach. Nie w top secret, nie tych najbardziej, ale w secret. Dlatego potem się UFO zainteresował w tych sprawach. W latach 50. i 60. pracował dla tajnych projektów na poziomie secret i on mówi, że do dzisiaj samoloty nuklearne, silniki nuklearne, takie rzeczy, które później zarzucono, być może dalej rozwijano, ale w już zupełnie tajnych projektach, zupełnie już top secret. Ale on już przeszedł tam, pracował w innych firmach i on właśnie opowiadał, że on trzyma do dzisiaj kilka sekretów, a jest już człowiekiem prawie 80-letnim.
Do dzisiaj trzyma kilka sekretów i on sprawdza w prasie fachowej Physics Review, w różnych specjalistycznych nuclear physics, czasopismach dotyczących właśnie fizyki nuklearnej. Sprawdza te rzeczy. I on mówi, że tam to się nie pojawia, że te tajemnice, które do dzisiaj trzymane są właśnie przez ludzi, którzy tam pracowali i między innymi przez niego, nie wypłynęły nigdzie. Nie wypłynęły. Także on mówi, że mogą być zachowane. Daleko nie szukać. Grupa Bilderberg spotyka się od 1953 roku. Dziesiątki tysięcy ludzi się spotykało, rozmawiając ze sobą o różnych sprawach. Nic nie wypłynęło. Nic.
Null. Zero. Czasami tylko pojedyncze słowa ktoś tam powie, ale żadne wideo, żadne nagrania audio stamtąd, żadne nagrania, zdjęcia. Jakieś pojedyncze zdjęcia niby się pojawiły, ale nie są potwierdzone, że stamtąd, że z Bilderbergu są, czy spotkania grupy Bilderberg. To jak to jest możliwe? To dziesiątki tysięcy osób się spiskują i nic nie wiemy? I to można zachować? Oczywiście, że można i może być nawet więcej. Mogą być setki tysięcy osób. To tutaj, jeżeli mamy dziesiątki osób, to nie można zachować tajemnicy przy takim drillu, przy takim właśnie teatralnym zrobieniu czegoś, szczególnie jak niepewnych ludzi się odstrzeli?
Tutaj myślę, że wielu gejów można było przekonać do tego. To też działa tak. Z drugiej strony jeszcze trzecia jest sprawa, że nie wszyscy, którzy uczestniczą w tym, muszą być przekonani, że się nic nie wydarzyło. Można komuś wcisnąć, nawet jak nie widział trupów czy gdzieś widział sztuczne te trupy, to znaczy udawane. Wcisnąć, że ludzie naprawdę tam umierali. Karetki przyjeżdżają, policja jest, to coś musiało być na względzie. Pewnie będzie się zastanawiał taki człowiek, który uczestniczył mimowolnie w czymś, ale dla świętego spokoju i tak można powiedzieć, to można przedstawić, żeby nie wychodzić przed szereg po prostu powie jak inni, że tak było po prostu. Że nie będzie mówił, że on nie widział krwi i tak dalej. On jeszcze czasami podkoloryzuje. Ja krwi nie widziałem.
Takie wielkie pociski widziałem pięciocalowe. Pociski pięciocalowe widziałem, jak utkwiły u mojego kolegi gdzieś tam. Także takie tego typu historie i to jak najbardziej można zrealizować. Operacje Gladio, czyli te, gdzie ludzie giną, to nie trzeba mówić, że to są fakty. Chyba że ktoś przyjmuje, że Litwinienkę zabito. Nie wiem za co. Za to, że źle o Putinie się wyrażał i dlatego go polonem za milion czy za dwa miliony dolarów otruto. Naprawdę ta operacja mnóstwo pieniędzy kosztowała. Przecież mogli go zabić szybciej. Wiecie dlaczego zabili go polonem?
Dlaczego zrobiono to, co zrobiono? Wydano mnóstwo pieniędzy, żeby go tak otruć, bo chcieli, żeby on cierpiał po prostu, żeby on przed śmiercią jeszcze doznał piekła na ziemi. I faktycznie on strasznie cierpiał przez ostatnie miesiące życia. Chyba miesiąc czy dwa miesiące po prostu potwornie rozpadał się cały od wewnątrz. Wszystko go bolało. Umierał w totalnym cierpieniu. Takie są służby rosyjskie, żeby dać nauczkę innym, żeby nie mówić o swoich sekretach. On to powiedział. Był uczciwym człowiekiem. Był bohaterem.
Teraz czekamy na tych bohaterów. Co prawda tych, co tutaj nie ginęli, to są whistleblowerzy, którzy o tym mówią, ale oni króciutko żyją. I dzisiaj wam powiem o takim whistleblowerze. Żyje. Możecie się z nim skontaktować. Raczej nie, bo jest w tej chwili pod obserwacją. FBI go ściągnęło. Czy słyszeliście o panu Jamesie Wesleyu Howell? James Wesley Howell. Czy o nim słyszeliście?
Związany z tą sprawą zamachu na gejów właśnie w tym w Orlando. Jego nie zatrzymano w Orlando. Jego zatrzymano w Los Angeles. Właściwie zatrzymano go w Santa Monica. Kurczę, nie sprawdziłem. Santa Monica to nie jest Los Angeles. Zaraz sprawdzę, ale też w Kalifornii. Santa Monica jest w Kalifornii. Sprawdzę, co to jest. Naprawdę nie mam za bardzo pojęcia.
Chciałbym kiedyś się wybrać do Kalifornii, do Stanów Zjednoczonych, ale po pierwsze ani kasy nie mam, ani nie mam możliwości dostania wizy, bo trzeba mieć dużo kasy czy być kimś ważnym. A jeszcze jak zobaczą, jaki tam show prowadzę o teoriach spiskowych, to nie, teoretyk spisku jest równy z terrorystą. To jest gorszy nawet niż terrorysta. Tak jak mówił Cameron. To są najgorsi tacy. Dobra. Nie wiem, nie chcę tutaj, ale chyba gdzieś blisko Los Angeles. Może nie. W county Los Angeles na pewno jest. Dobra.
Ale wracamy do pana Jamesa Wesleya Howella. Dobra, pogubiłem się. Nie wiem, dlaczego nie dzwonicie. Może tak przynudzam. Telefon 33 482 72 32 i Skype: torechok.com. Jeszcze wiecie co? Jeszcze wrócę do Omara Mateena, bo jeszcze chciałbym kilka rzeczy powiedzieć o nim. A do Jamesa Wesleya Howella wrócę na koniec, chociaż jak już powiedziałem A to B. Dobra, na koniec jeszcze powiem trochę o Omarze Mateenie. A teraz powiem o Jamesie Wesleyu Howellu.
To jest właśnie whistleblower. Okazuje się, że miały być dwa zamachy. I teraz powoli nam się już kształtuje, o co w tym wszystkim chodzi. Jeden odbył się w Orlando w klubie Pulse. Właśnie jego wykonał Omar Mateen. Drugi miał być właśnie w Los Angeles. Miał być w Los Angeles przeprowadzony prawdopodobnie także w klubie gejowskim. Nie dotarłem dokładnie, bo te zeznania są. Jest jego zdjęcie, pana Jamesa Wesleya Howella, natomiast nie ma dużo szczegółów. Jest sporo szczegółów, bo on też powinien zginąć.
On też powinien wykonać rozkaz, wykonać to, co miał zrobić i też byłby prawdopodobnie odpalony. Ale co zrobił? Okazało się, że słuchał wiadomości i zobaczył, że Omar Mateen został zamordowany. Sorry. Ze względu na różnice czasowe on miał to później zrobić. Ze względu na różnice czasowe uratował sobie być może życie, jeśli faktycznie mieli być zabici. Chociaż tego nie wiemy, ale mówię, to pionki raczej byli, mogli zostać zabici. Czyli powiedzmy Omar Mateen już nie żyje, a James Wesley Howell żyje. Dlaczego? Bo wahał się.
Miał przeprowadzić ten, ale po prostu zobaczył, że ten Omar Mateen został zamordowany, zabity i stwierdził, że nie zrobi tego, bo też zostanie zamordowany w tej akcji. Zaczął opowiadać, że to miała być po prostu amunicja jakaś lewa, że to właśnie drill miał być robiony, że to nie miało się tak kończyć. On nie miał ginąć, miały po prostu być zrobione takie akcje fałszywej flagi, teatralnej fałszywej flagi, czyli typu Sandy Hook. Oczywiście on nie wie nic o Sandy Hook, bo pan James Wesley Howell jest gościem, który był także prawdopodobnie w firmie zatrudniony G4S. Tego jeszcze nie sprawdziłem. Natomiast dlaczego został zatrzymany? Bo w Santa Monica się zgubił i został zatrzymany przez SMPD. Wiecie, co to jest SMPD? Santa Monica Police Department. I on wszystko im wyjawił.
Po prostu jak na spowiedzi zaczął wszystko mówić, żeby go nie zabijali, że dlaczego on ma tą broń, o co tu chodzi wszystkim. I on powiedział właśnie, że był wynajęty, dla CIA pracuje, że on myślał, że to jest trening CIA i wszystko powiedział. Później FBI się włączyło. Zatrzymali od razu, powiedzieli, żeby SMPD, czyli Santa Monica Police Department, się nie interesował tą sprawą. Przejęli gościa Jamesa Wesleya Howella i całą broń i tak dalej. Ale ta policja z Santa Monica ujawniła wszystko. Wyszło wszystko do internetu, właśnie do mediów lokalnych.
[02:41:56] - Halo, halo.
[02:41:57] - Tak. Witaj słuchaczu.
[02:41:59] - Cześć, ja dzwonię z Chicago. Mam trochę spóźnienia. Znaczy ja cię słyszę fajnie, tylko że może ty masz trochę spóźnienia wobec mnie.
[02:42:09] - Nie, ja słyszę, że nie dzwonisz z Chicago, ale okej, dobra.
[02:42:13] - Nie, jestem rok w Chicago, tak? Ale co by nie było. Słuchaj, po pierwsze-
[02:42:22] - Are you kidding me? No? Halo? Słucham.
[02:42:29] - Tak, tak, ja słucham cały czas, tylko że ja mam echo jakieś w słuchawkach.
[02:42:33] - No to nie wiem. Źle słyszysz chyba.
[02:42:34] - A tu wszystko, wiesz, podłączałem sprzęty, założyłem słuchawki. Ale okej. Ja mówię o tym zamachu w Bostonie. Chciałem coś powiedzieć dla tych, co nas słuchają.
[02:42:43] - Jasne. Słyszę, że sobie żartujesz, ale okej, dobra, szybko.
[02:42:47] - Ale nie, ja sobie nie żartuję.
[02:42:49] - Po głosie słyszę. Okej, dobra. Szybko, szybko, lecimy.
[02:42:52] - To jest 100% prawdy to, co ty mówisz. Tutaj ja oglądam, wiesz, mieszkam tutaj parę lat, 15 lat.
[02:43:01] - Coś się dzieje. Słuchaj, musisz wyłączyć. Musimy się słuchać w Skypie. Tylko w Skypie się słuchajmy.
[02:43:09] - To tylko w Skypie siebie słuchamy. Teraz właściwie nie wiem, co mam zrobić, bo wyłączyłem Tak, tylko w sklepie się słychamy. Może zadzwonimy później. Coś muszę zrobić. Nie wiem, coś może zreperuję. Na razie mi to nie wychodzi.
[02:43:28] - Dobra. Nie wiem, czy dobrze się słyszymy. Zacznijmy od tego.
[02:43:37] - Tak, ja cię słyszę dobrze.
[02:43:38] - To o co chodzi? W czym jest problem?
[02:43:42] - Problem jest w tym, że mam opóźnienie w słuchawkach 10 sekund.
[02:43:46] - To niemożliwe. Musisz po prostu słuchać w radiu, tylko żebyśmy w Skype się słuchali.
[02:43:55] - Ja wiem, o co chodzi teraz. Sorry. Teraz? Halo, halo?
[02:44:04] - Słyszymy się dobrze.
[02:44:05] - Teraz słyszymy się dobrze. Sorry, mój błąd. Rozumiem, o co chodzi. Czytaj, mieszkam w Chicago i to, co ty mówisz, to się z tobą zgadzam w 100%.
[02:44:18] - A która jest godzina u was?
[02:44:21] - Teraz jest u mnie 19:55. Wieczorem. 19:55 PM, bo u nas w Chicago. Do czego zmierzam? O tę flagę chodzi, tak? Falszywa flaga to jest w 100% propaganda wobec całego społeczeństwa na świecie. Nieważne, czy mieszkasz w Chicago, czy w Ameryce, czy mieszkasz w Europie. Jest grupka ludzi, która chce, że tak powiem, jak kostka Rubika była poukładana, ale chcą ją normalnie rozpierdzielić na wszystkie części. Nie wiem, czy ty się ze mną zgadzasz w tym momencie? Żeby to, co było zgubione?
[02:45:11] - Raczej nie. Po prostu chodzi o realizowanie pewnych celów. Każdy kraj ma swoje cele. Rosja ma swoje, Ameryka, Stany Zjednoczone mają swoje cele, Francja ma swoje, Belgia ma swoje, Niemcy mają swoje, Polska ma swoje. Każdy ma brewika takiego, na jakiego sobie pracuje.
[02:45:31] - Ale czy ty też nie uważasz z drugiej strony, że ktoś jest nad nimi i on tą kostką kręci?
[02:45:37] - Akurat w tym przypadku nie do końca.
[02:45:40] - A czemu tak nie uważasz? Bo ja tak uważam cały czas.
[02:45:43] - Bo świat nie jest taki prosty. To nie jest tak, jak się nam wydaje, że wszystko jest połączone, że jest jakiś jeden człowiek, który na górze stoi i kręci wszystkimi kurkami.
[02:45:54] - Nie, nie chodzi mi o jednego człowieka. Przypuśćmy dzisiaj na przykład Wielka Brytania wyszła z Unii Europejskiej. Czy na przykład na spotkaniu tej grupy Bilderberg tego nie było założone? Nieważne, jak kto głosuje, tylko ważne kto liczy głosy. Jak uważasz?
[02:46:16] - Tak, oczywiście, to jest prawda. Kto liczy głosy. Ale często jest tak, że nie mamy możliwości fałszować za bardzo nawet, bo ci, co liczą głosy, są ze społeczeństwa i czasami jest problem z tym.
[02:46:30] - Wszystko idzie oszukać. Tak samo mówiłeś o tym zamachu na Florydzie.
[02:46:37] - W Orlando.
[02:46:38] - W Orlando, tak? Tutaj amerykańskie tak samo media podają, ten ABC News, w ogóle tam wszystkie. Ja to mówiłem, to są typowo podstawieni aktorzy, którzy to grają. Nie ma żadnych ofiar, nie ma pogrzebów, nie ma rodziny. Sprawa ucichła po dwóch dniach. Naprawdę.
[02:47:04] - Coś tam u ciebie się dzieje.
[02:47:06] - Tak, dzieci są u góry, także ja muszę kończyć.
[02:47:11] - Dobrze, czyli co? Tylko na sam koniec. W mediach jest tak co samo, co w polskich mediach?
[02:47:17] - Tak, to sama typowa propaganda tam, ale o to chodzi, że-
[02:47:21] - Nikt nie zadawał pytań.
[02:47:22] - Nie ma żadnych i wszyscy wierzą w media, wszyscy zobaczą w telewizji. Oczami widza.
[02:47:28] - Przerażające trochę, ale co zrobić?
[02:47:32] - Jeszcze wszystkich słuchaczy pozdrawiam. Ostatni raz z Chicago, ostatni raz w tym miesiącu. Na miesiąc wracam do Polski na wakacje. Przyjeżdżam, ale będę was słuchał.
[02:47:41] - Czyli jeszcze raz. Która jest u ciebie godzina?
[02:47:44] - Teraz jest godzina 20:00.
[02:47:45] - 20:00 równo.
[02:47:46] - Tak. Siedem godzin z Polską, czyli z Irlandią sześć godzin do tyłu.
[02:47:51] - Sześć godzin. Tak jest. Fajnie. Dobrze, pozdrawiam ciebie.
[02:47:56] - Może jako jeden z Chicago, ale zawsze wierny. Spoko.
[02:48:01] - Fajnie. A jak ci się udało jeszcze na koniec akcent zachować polski, bo zmyliłeś mnie.
[02:48:06] - 15 lat, także jest okej.
[02:48:09] - Nieźle, ale że masz dobry akcent polski właśnie, że nie słychać amerykańskiego akcentu u ciebie.
[02:48:13] - Tak, moje dzieci tak samo mówią po polsku, żona po polsku też tu jest 30 lat. Tak samo. Słuchaj, w Chicago mieszka, na szybko zmiana tematu, jakieś trzy miliony Polaków. Biznesy polskie, ubezpieczenia polskie chcesz załatwić, nie musisz angielskiego znać. Wszystko załatwisz po polsku.
[02:48:30] - To ładnie.
[02:48:31] - Nigdy nie byłeś, ale jak będziesz to cię zapraszam, przyjedź, zobaczysz.
[02:48:35] - Dzięki za zaproszenie, z chęcią, ale do Stanów się boję, bo tam jeszcze mnie zamkną gdzieś, coś tam się stanie. Nie chcę przechodzić TSA u was. TSA czy tam coś.
[02:48:47] - Najgorszy jest na lotnisku emigration, to jest masakra.
[02:48:50] - Właśnie, gdzieś tam będą w tyłek mi zaglądali.
[02:48:52] - Nie, bez przesady. W Stanach nie ma.
[02:48:56] - Tam dzieciakom zaglądają, także jest strasznie.
[02:48:59] - Jeszcze moi nie zaglądali, bo tego jeszcze nie spotkałem. Także okej, spoko. Za tydzień będę w Polsce, będę was słuchał z Polski, także pozdrawiam wszystkich.
[02:49:09] - To też pozdrawiam ciebie i rodzinę i miłego weekendu życzę.
[02:49:13] - Wzajemnie.
[02:49:14] - Trzymaj się, cześć. Okej. Także to dzwonił słuchacz z Chicago. Ja trochę źle rozpoznałem go, wziąłem go za trolla, a okazał się nie trollem. Także mówił o tym, że jest niezła propaganda w mediach amerykańskich. To samo, co jest. Wracając do tej sprawy Jamesa Wesleya Howella. To jest numer jeden informacja. To powinno być we wszystkich mediach, o tym trąbić, że to jest po prostu wewnętrzna robota. Nic nie było, przemilczane kompletnie.
Policja też wycofała się. Porzuciła ten temat, ale nie kontynuowała, bo co? Jeżeli żadne media o tym nie informują oprócz internetowych, wszystkie się wycofują, a pan James Wesley Howell jak ma farta to żyje, jak nie, to już jest odpalony. I co można powiedzieć w tej sytuacji? Że on po prostu powiedział wszystko, co wiedział, że to był trening CIA i nie miało to być jakimś zabójstwem i tak dalej. Chociaż mogę się mylić w tych sprawach. I teraz powiem dlaczego. To prawda, że false flag jest na 100% w Orlando i miał być w Kalifornii, ale który to jeszcze do końca nie wiemy. To jeszcze do końca nie wiemy. Więc dlaczego tak jest?
Ze względu na kilka spraw. Że mogło być tak, że faktycznie ludzie zginęli i zostali wrobieni pan Omar Mateen i James Wesley Howell. Jest były dziennikarz, który oczywiście chciał zachować anonimowość, ale napisał fajny komentarz. Ja tutaj go mam. Były mainstreamowy dziennikarz amerykański, który napisał tak, że hipotetycznie mogło wyglądać to tak: ojciec Mateena chciał się pozbyć syna geja. Takie honorowe jego zabicie za to, że on w Afganistanie jest znanym politykiem i nawet kandyduje na prezydenta jego ojciec w Afganistanie, natomiast ze słabym skutkiem, ma niskie poparcie, ale jest jakimś politykiem, coś jak Lepper w Polsce, to taki właśnie ten ojciec Mateena. I chciał właśnie, nie mówiąc synowi, ale mówiąc, żeby był jako taki członek, wykonał tą misję CIA training, czyli ten trening CIA jako kozioł ofiarny faktycznie, ale nie mówiąc o tym synowi. Czyli Omar Mateen, ten, który zmarł, ten został zastrzelony pod przykrywką po prostu będzie zatrudniony przez G4S Wackenhut. Wackenhut to jest taka jakby podfirma G4S. Dostał po prostu broń i dostał ślepaki niby.
I on sprawdził, bo wiadomo, że trzeba sprawdzić. Sprawdził, że to faktycznie są ślepaki. Miał pójść do klubu gejowskiego strzelać. Być może też mu powiedziano, żeby zrobić taki właśnie drill, że to będzie teatralne, żeby geje byli lepiej odbierani przez społeczeństwo, żeby pokazać, że tragedia na gejach tutaj jest. On też był poinformowany, że tam byli aktorzy w tym klubie gejowskim i tak dalej. I co dalej się dzieje? On idzie, robi to, co miał zrobić, czyli strzela ślepakami i tak dalej, ale nagle patrzy, że jest jakiś dwóch czy iluś tam dodatkowych strzelców, którzy napierdzielają ostrą amunicją do tych biednych gejów. I wtedy on głupieje, zaczyna uciekać, bo stwierdza, że jest wrabiany, bo on widzi, że ludzie giną. On strzela ślepakami, ale tamci nie strzelają ślepakami. On był profesjonalnym strzelcem, profesjonalnym ochroniarzem.
Strzelał z broni też nie raz, profesjonalnie strzelał, więc po prostu zaczął uciekać, bo widział, co się dzieje. Więc co się dzieje później? Uciekał, ale dotarł do łazienki, gdzie Gdzie chciał się zamknąć, bo nie mógł wyjść stamtąd, zostało wszystko zamknięte. Później przyjechała policja i po trzech godzinach negocjowali z nim. Czy właściwie negocjowali przez trzy godziny, czy nie wiem jak długo, bo policja trzeba było czekać. Godzinę trzeba było czekać czy coś na przybycie. A później po trzech godzinach przyjechał SWAT i już nie patyczkowali się z nim, tylko w tej łazience go zastrzelili. Ten SWAT właśnie po tych trzech godzinach. Jak myślicie, czy to mogło być też wyjaśnieniem? Czyli ta fałszywa flaga bardziej Gladio, że ludzie faktycznie tam zginęli?
Wydaje mi się jednak to mniej prawdopodobne, bo nikt trzy godziny by z nim nie pertraktował, nie robiono by takich spraw. On tam się zablokował. Poza tym to byłaby trudna operacja dosyć, że on niby był kozłem ofiarnym, a ci inni strzelali do ludzi. Są oczywiście relacje, bo mam też tutaj relację, jeden z komentarzy, który znalazłem, który powiedział dla takiej gazety Palm Beach Post, że on słyszał inną broń też z innego kierunku w ogóle, że ludzie chcieli wyjść, ale jakiś facet zamknął drzwi, nie pozwolił wychodzić, bo była taka sytuacja i tam nawet jeden świadek mówił, że ja zamknąłem, bo chciałem nie wpuścić tego mordercy, ale to był błąd, że ludzi nie pozwalał wyjść. No i ten właśnie zabójca Omar, pan Omar Martin zbliżał się do tego właśnie świadka i on coraz słyszał głośniej te strzały. Natomiast wybuchła panika, ale zaczął słyszeć, że z innej strony też docierają, z dwóch różnych kierunków strzały dochodziły. Natomiast tutaj świadek to mówił, ale to też mogło być echo chyba. Wydaje mi się, że też mogło to być, ale może się mylę. Może faktycznie to jest jakiś dowód, że było dwóch. Więcej było świadków, którzy twierdzili, że było więcej niż jeden zamachowców, że mogło być nawet dwóch, a może i więcej.
Także kto wie. Także trudno powiedzieć, jak to wszystko jest rozegrane. Natomiast wydaje mi się, że ta wersja z fałszywą flagą teatralną, czyli robionym drill, czyli robionym staged kompletnie, czyli staged shooting jest bardziej prawdopodobne. Przede wszystkim właśnie tutaj tego Jamesa Wesleya Howella. Czy pan Omar Martin został zamordowany przez SWAT, czy nie? Nie wiem tego. Być może tak. Na pewno część policji wie o tym w Orlando. Jak zobaczycie właśnie tych uśmiechniętych policjantów, to widać, że oni wiedzą, że to jest po prostu ściema. Po co to jest robione?
Cui bono? Kto na tym korzysta? O co tu chodzi? O co chodzi? Chodzi o broń. Chodzi o to, o co chodzi tej pani. Co ona powiedziała? Czyli tej pani Christine Leonen, domniemanie matce zamordowanego geja właśnie podczas tego. Broń szturmowa ma zniknąć z rąk, ma być odebrana z rąk Amerykanów. Dlaczego?
Bo Stany Zjednoczone mają być zrównane z ziemią. Globaliści chcą po prostu przejąć Stany Zjednoczone. Chcą po prostu rozjechać je. Tak jak wam mówiłem, że jak zaczną rozjeżdżać Stany bez zabrania broni, to będzie wojna domowa i będą globaliści ginąć i będą policjanci ginąć i będą wojskowi ginąć ci, którzy popierają globalistów. A ludzi nie globalistycznie nastawionych do życia tylko normalnie wolnościowo jest dużo więcej niż tych globalistów, Bilderbergów i tym podobnych. To jest nic. Ich praktycznie nie ma. Oni tylko wykorzystują manipulację, wykorzystują brak informacji ludzi, tępotę ludzi i taką, że są tępymi zjadaczami chleba i innych różnych przekąsek i łykają wszystko, co ich media, te globalistyczne media, które są kupione przez nich, im tłuką do głowy, kupują. Ci ludzie kupują właśnie te wszystkie bzdurne opowieści. I to jest ważne, żeby zabrać broń, bo jeżeli tego nie zrobią, to Europa się połapie i ludzie w Europie będą chcieli mieć tyle broni co w Szwajcarii.
I dokonają tego, bo powieszą po prostu władzę w danym kraju, po prostu zostanie wywieszona, jeśli ludzie nie dostaną broni, a w wielu krajach europejskich ta broń jest też Szwajcaria, Finlandia, Norwegia, Irlandia też, chociażby Wielka Brytania, Polska to są chyba dwa najbardziej rozbrojone kraje. Natomiast w Czechach jest sporo broni. Teraz Rosja zaczęła się też zbroić. Putin pozwolił. Zobaczcie, jak ufa swoim ludziom, że w Rosji chyba jest pięć razy więcej broni niż w Polsce na tysiąc mieszkańców. Pięć razy więcej broni w Rosji jest. Polska to rozbrojony kraj, jeden z najbardziej na świecie rozbrojonych krajów. Także gratulujemy pacyfizmu, gdzie to jest głupotą. Kraj, który leży, takie geopolityczne ma położenie, że rozbrojone społeczeństwo niemal na pewno będzie zaatakowane. To jest coś niebywałego.
Przed wojną było lepiej dozbrojone społeczeństwo przed drugą wojną światową. Także wydaje mi się, że to jest jednak wyjaśnieniem, tutaj właśnie było zastosowane teatralnie, szczególnie że nie było widać ofiar, tylko były jakieś niby zakrwawione osoby, ale umówmy się, takie zakrwawienia to bardziej jak ktoś się zadrapie, jak widziałem właśnie na nogach czy coś, to powinny być naprawdę duże ilości krwi. Zobaczcie po ubraniach, koszule powinny być całe umorusane krwią. Przy 49 zabitych i 53 ofiarach strzelanie z broni automatycznej, poza tym z broni automatycznej to trzy godziny można strzelać, żeby zabić pięćdziesiąt kilka osób. Breivik potrzebował godzinę. Natomiast faktycznie w klubie to może i łatwiej by było. Niektórzy mówią, że potrzebował więcej broni, nie mógł udźwignąć jej. Nie wiem, tutaj akurat wydaje mi się, że mógł. Akurat to wszystko nie było jakieś dziwne. Jeszcze tutaj wam powiem, Martin pracował dla G4S od 2007 roku.
G4S to firma, która ochrania wszystko, zbrojne ramię Grupy Bilderberg, czy też można powiedzieć globalistów szerzej. W Guantanamo nawet pracowali co ciekawe, też nawet nie wiedziałem o tym, ale dzisiaj przeczytałem, że w Guantanamo pomagali ochraniać tą bazę na Kubie amerykańską. Tutaj jeszcze co można jeszcze powiedzieć o tym klubie? Coś jeszcze ciekawego mam do powiedzenia. To już mówiłem, że żadnych nagrań nie ma. A, że dla CIA pracował jeszcze ojciec. Także oprócz tego, że był politykiem afgańskim, ale też powiązania z CIA miał. Zresztą tak jak podejrzewa się sam Omar Martin, że oni mieli powiązania. Zresztą G4S jest powiązane z CIA, umówmy się, bardzo często współpracują ze sobą. To jest organizacja paramilitarna jak Blackwater, G4S.
Nie mówię, że wszystkie mają swoje pododdziały, czyli ten tak zwany G4S Wackenhut. Chyba tak wymawia się, dobrze. Tak jak tutaj mówię, jest James Wesley Howell. Nie wiem, co teraz się z nim dzieje. To jest ciekawa sprawa, ale myślę, że może się coś urodzi. FBI zakazało SMPD, czyli Santa Monica Police Department, kazało siedzieć cicho, nic nie mówić o tych sprawach. Więc jeśli to jest prawdą, to mamy po prostu operację fałszywej flagi, udźwiękowioną, zobrazowaną, czyli uteatralnioną w akt terroru. I co możecie, jak jesteście bardzo uważni, słuchacie dzisiaj, chyba o tym mówiłem już, ale jeszcze raz może powiem, że są te dwie operacje, teatralna i Gladio, czyli psyop, gdzie naprawdę ludzie giną i ta teatralizowana, aktorska. Ta wersja aktorska z kryzysowymi aktorami jest stosowana bardzo często w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. W Kanadzie też był jeden ten zamachowiec.
Znana ta sprawa. Zresztą tu niedawno Irlandię odwiedzał ten ambasador, nie ambasador, on był kimś, posłem czy... Już nie pamiętam. Musiałbym sprawdzić sprawę tej strzelaniny pod pomnikiem w Kanadzie. Czyli w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych teatralizowane aktorsko te zamachy terrorystyczne aktorskie, a tutaj w Europie jednak są faktyczne w postaci Gladio. I tak to wygląda. Czyli jeszcze raz reasumując, że ludzie, którzy wykonują te zamachy mogą dzielić się właśnie na tych, co nie giną zamachowców, czyli jakichś właśnie operacji ze służb specjalnych, jakichś właśnie kontraktowych pracowników czy wojskowych, którzy są po prostu złymi ludźmi, ale pełna rozumu. Natomiast i oni przeżywają najczęściej. Bardzo rzadko giną. I z drugiej strony mamy właśnie jakichś kozłów ofiarnych, chorych psychicznie, kontrolowanych, tak jak ci ludzie właśnie na przykład z Sandy Hook i tak dalej.
Jeśli tam w ogóle zginął, czy Tsarnajewowie, czy teraz właśnie Omar Martin. Podejrzewa się. Nie wiem, czy on zginął, ale podejrzewa się, że zginął. Raczej ten SWAT po prostu był. Nie wiem, czy on był do końca poinformowany o tym, co się dzieje. Być może nie był. Część policji pewnie była poinformowana, znaczy poinformowana. Może inaczej. Może nie była poinformowana, ale na początku widzieli, co się dzieje, że się nic nie dzieje, a później zostali poinformowani przez CIA czy coś, że to jest tajemnica państwowa, że tak dalej mogło tak być. Czy nie wiem.
Albo po prostu. Trudno powiedzieć, bo jacyś uczciwi policjanci się pewnie by powinni znaleźć. No ale ten, co się śmiał, to raczej chyba nie mówiłby nic. No ale mogli ich postraszyć, tak jak na przykład w przypadku Roswell było, że mogli postraszyć, że jak nie to kara śmierci. Będziecie, do trumny traficie, a jeszcze być może i wasze dzieci. Więc cicho siedzieć. Tak zwana morda w kubeł i nic o tych sprawach nie mówić. Także James Wesley Howell wszystko ujawnił. Omar Martin. Dużo o nich wiemy, o tych kryzysowych aktorach.
Firma. Sprawdźcie sobie firmę to Crisis Cast. Kryzysowi aktorzy na każdą możecie sami wynająć, nawet dla służb specjalnych, dla policji, wojska do testów. Naprawdę świetne sprawy. No tak i czy to na przykład było ustalane? Ta strzelanina w Orlando, w Dreźnie przez Grupę Bilderberg? Wydaje mi się, że na 99% nie. No absolutnie. O takich sprawach nie dyskutują. To są organizowane sprawy lokalne, lokalnie amerykańscy globaliści, amerykańscy globaliści chcą na czele teraz z Clintonową, czyli tacy też, którzy tworzą, współtworzą Grupę Bilderberga, ale są akurat bardziej wysłannikami, są namaszczonymi osobami, które mają wygrać.
Czyli ja obstawiam, że wygra, bo jest namaszczona przez Grupę Bilderberg pani Clinton. No ale kto wie, może, może nie wygra. Nie dyskutują nad takimi sprawami, ale w samych Stanach Zjednoczonych są po prostu organizowane, bo wiedzą, mają cel, ich celem. I dlatego oni korzystają. Globaliści, establishment Stanów Zjednoczonych korzysta na tym, bo mają zabrać broń automatyczną, broń szturmową, pistolety, tylko zostawić jakieś zwykłe karabiny jednostrzałowe. To, co jest na przykład w Irlandii, w Irlandii pistoletów nie ma. Mamy tylko tutaj łatwość zdobycia broni, karabinów jednostrzałowych, strzelb, też jednostrzałowych. Znaczy nie jednostrzałowych to się nie nazywa jednostrzałowych, wielostrzałowych, tylko że nie strzelających serią, tylko pojedynczymi strzałami. Jakoś się to fachowo pewnie nazywa, ale pojedynczo strzałowych. Więc tak to wygląda.
No nie wiem, czy się ze mną zgodzicie. Przejrzyjcie sobie te filmy, jak ci ludzie się zachowują, jak dziwnie się zachowują. Kręcenie na green screenach wszystko. Ja nie wiem, o co chodzi z tymi green screenami, że obniżenie kosztów i tak dalej, to przecież jakąś jedną wielką fikcję uprawiamy. I ona by się zgodziła do studia na green screenie nagrywać. Ta matka, prawda? I tu zapłakana udziela dziesięciu różnym telewizjom i radiom wywiadów bez problemu, prawda? Ludzie tam zachowują się dziwnie, widać, że to są aktorzy. Pewnie to są aktorzy kryzysowi, ale oni są dosyć słabi. Widać, że oni sobie tam koloryzują.
Widać, że to jest po prostu, są naprawdę w Sandy Hook to już-- Aktorstwo w Sandy Hook to było mistrzostwo świata. Hollywood po prostu przy tym to jest zero. Zobaczcie sobie pana Parkera. Robbie Parker jak się zachowywał. Zobaczcie sobie pana Rosena. Gene Rosen. Też chyba to był w Sandy Hook, tak? Ta. Nie, ona była chyba gdzieś indziej. No ale te dwie postacie pięknie zagrały po prostu swoje role i wiele, wiele innych.
Naprawdę całe mnóstwo. Taka propaganda jest, że ja nie wiem. No ale ludzie to łykają. Po prostu ludzie łykają to jak tabletki musujące. Tabletek musujących się nie łyka. Z uśmiechem na twarzy. Także niestety, według mnie jest to po prostu teatralne przedstawienie operacji fałszywej flagi. I mówię no, ja tam nie dbam o to, że się tam ktoś będzie śmiał z tego. I mówię zobaczcie, zobaczcie dowody. Zobaczcie jak to wszystko wygląda.
Ja nie twierdzę, że pan Omar Mateen żyje i go nie zabili. Być może go zabili. To być może była jedyna ofiara w ogóle, jedyna ofiara, a być może były ofiary zabijane właśnie w postaci Gladio. Ale tak czy inaczej, on prawdopodobnie zmarł, ale trudno powiedzieć. Oni mieli przeszkolenie wojskowe, byli pracownikami tej G4S. Czy by poświęcono ich tak? Szkolenie z CIA mieli. I oni razem byli szkoleni w ogóle. Pan James Wesley Howell z Omarem Mateenem razem byli szkoleni i to naprawdę są dowody na to, że tu dzieją się tego typu rzeczy. Jeszcze cztery inne osoby, ale one nie zostały jakoś odpalone.
Byli szkoleni w Wirginii. To wszystko powiedział James Wesley Howell o tych sprawach. I wszystko ma swoją logikę i wszystko to się w logiczną całość składa. Ale o tym nie usłyszycie w żadnych mediach. Poza teorią chaosu i radiach, które emitują tą audycję. Dobrze, na dzisiaj będzie to wszystko. Czy jeszcze coś miałem powiedzieć? Chyba że jeszcze ktoś chce zadzwonić na koniec, to jeszcze szansa. Poczekam pół minutki i jeżeli ktoś zadzwoni to odbiorę, a jak nie to będziemy kończyli już na dzisiaj. Czy jeszcze coś miałem dodać?
Aha, była mowa, coś miałem dodać, coś miałem dodać, ale zapomniałem o pewnym Omarze Mateenie, że był wyznawcą Allaha. Tak naprawdę nie wiemy, czy był. No takie sprawy różne. Dobrze, nie widzę, żeby ktoś dzwonił. No to teraz już będę kończył. Aha, jeszcze na sam koniec chciałem powiedzieć o różnych mediach, że właśnie w tych sprawach widać, jak media reagują. Niesamowity dziennikarz, który też zebrał dużo informacji, którego też mam trochę. Trochę zdobyłem informacji. Właśnie niejaki pan G. Edward Griffin, bardzo zasłużona osoba dla teorii spiskowych.
On napisał taką książkę, która w Polsce została wydana Potwór z wyspy Jekyll Island, czyli o powstaniu FED-u i opisywaniu kulisów powstania i tak dalej. Napisał książki o raku, o spisku medycznym. Mnóstwo różnych spisków opisywał. Bardzo ciekawa postać, już wiekowa, ale naprawdę bardzo ciekawe rzeczy opisuje. I on właśnie opisał o tej sprawie Jamesa Wesleya Howella. Opisał, że bardzo ważna rzecz to jest. I tu jest o tym koźle ofiarnym. I tu jest ważna rzecz, jak rozpoznawać media. Niektóre media kompletnie to przemilczają i mówią jak mainstream. I pytanie, jeżeli media spiskowe mówią jak mainstream w tej sprawie akurat, przemilczają te fakty, o których dzisiaj opowiedziałem, to się zastanówcie, o co chodzi.
Być może są dwie tylko opcje. Można powiedzieć, że trzy. Że jedna opcja, że oni są po nie naszej stronie, czyli są agentami, są pracującymi ludźmi dla tamtej strony, dla strony globalistów albo po prostu nie wiedzą o tym, nie dotarli do tych informacji i są ignorantami, albo po prostu chcą zarobić na tym i wiedzą, że to się słabo sprzeda, że nawet jeśli to jest prawdziwe, mówią: no dobra, nawet jeśli to jest prawdziwe, ale nie zarobię na tym. Takie trzy opcje można postawić sobie. Jeżeli oni właśnie postulują, że wszystko to, co media mainstreamowe powiedziały, jest prawdą i tej wersji się trzymamy. Więc trzeba uważać. No ale mówię, ja się nie przejmuję z tych spraw, nawet jakby wpłaty spadły do zera, które są i tak oczywiście wielkie dzięki jeszcze raz za wszelkie wpłaty. One pozwalają na utrzymywanie tej audycji, tak żeby wybrać się właśnie na obrady Grupy Bilderberg. Chociaż w tym roku sporo niestety dołożyłem do interesu. No ale trzeba było.
Po prostu ktoś musi robić te rzeczy. Z polskojęzycznych dziennikarzy było tylko dwóch. Żadne mainstreamowe media, żadne media polskie nie wysłały nikogo. Przecież to jest naprawdę Drezno 100 kilometrów od granicy polskiej. No to jest wstyd, po prostu wstyd, że tak blisko jeszcze nie było spotkania Grupy Bilderberg, a przecież niektóre media się interesowały tą sprawą. Nawet nikt się nie zapytał nas, czy właśnie Tomka z prisonplanet.pl. W zeszłym roku było lepiej, w zeszłym roku się więcej pytali coś się działo, w tym roku nic kompletnie, a w tym roku przecież była większa reprezentacja z Polski i dużo więcej się dzieje na świecie, więc to jest ważna sprawa. Także mówię, uważajcie też na te media inne. Zawsze używajcie głowy i myślcie, myślcie, sprawdzajcie informacje i sami wyciągajcie wnioski. Ja mogę wszystko odwołać, tylko wystarczy, że mi pokażecie ten filmik z CCTV z lokalu lub poza.
Proszę, poszukajcie sami, może znajdziecie. Było nagrane. To samo 9/11 było nagrane w Pentagonie. Wszystko usunięto. Nawet z pobliskiej stacji benzynowej wszystko zostało zabrane przez służby specjalne, wojsko. Wszystko oczyszczono. Nie ma żadnych nagrań, bo być może to była rakieta, a nie samolot. I co wtedy? Tak samo tutaj. Dobrze.
To na dzisiaj wszystko. Nikt nie zadzwonił z was. Okej, dobra. Już widzę, że słabo kontaktuję i jak zwykle kończę utworem Maxa Wavesa. Dzięki, że byliście. Dziś audycja troszkę inna, troszkę bardziej amerykańska, ale trochę było też o Brexicie, o różnych sprawach z gejami w tle. Jak zwykle geje są wykorzystywani w każdym kierunku, w tym i w innym, zawsze można ich wykierować. Mam nadzieję, że wy nie jesteście kierowani, że potraficie myśleć i sami oceniać. Zobaczymy jak jest. Ja myślę, że to, co powiedziałem wam jest bliższe prawdy niż to, co możecie usłyszeć w mainstreamowych.
Trzymajcie się, miłego weekendu wam życzę. Cześć.