[00:01] - Teoria chaosu. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu i jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. A dzisiaj jest premiera w trzecim radiu, w Nocnym Radiu. To trochę dziwne, bo premiera video i od razu, żeby naprowadzić was, jeżeli wejdziecie na stronę teoriachaosu.com lub teoriachaosu.com.pl jest link. Jak wciśniecie ten link z audycją na żywo przeniesie was do streama video i także możecie wejść na stronę trzeciego radia, które dzisiaj transmituje tą audycję nocneradio.pl. Tam też jest link na stronie radia. Strony radiów, które transmitują audio to jest paranormalium.pl i radionafali.com. Wielkie dzięki za wszelkie wpłaty na audycję i także wielkie dzięki, że słuchacie audycji, komentujecie. Także bardzo dziękuję.
Jeszcze z spraw formalnych to jeszcze całe archiwum MP3 nie jest zaktualizowane, ale będzie. O miesiąc przedłużyłem. Natomiast już najnowsze audycje z tego roku można sobie ściągać, czyli z 2015. Są linki, jak zawsze możecie znaleźć na stronie linki do innych archiwów czy Radia Paranormalium, Radia Na Fali, także różnych innych prywatnych osób, które umieszczają audycje w sieci. Z takich newsów, które jeszcze chciałbym dzisiaj przedstawić mam praktycznie jeden ciekawy. Z 24, z czwartku bieżącego roku, czyli z wczoraj. To jest tragedia w Mekce. Ponad 700 osób zdeptanych przez tłum, czyli wydarzyło się coś z przełomu 23 i 24, jak zapowiadałem. Oczywiście to raczej nie chodziło o tą sprawę. To jest sprawa przypadkowa wydaje mi się zupełnie.
Zawsze są pielgrzymki. Obecnie trwa pielgrzymka, nazywa się Hadżdż. Wielka pielgrzymka, którą określa się jako Hadżdż. 2 miliony pielgrzymów udaje się do Mekki i prawdopodobnie 717 osób zostało zabitych. Wybuchła panika w takiej liczbie osób i ludzie się deptali. Także to jest przykra sprawa. Natomiast wielu ludzi szuka, wyczekuje, są czekaczami, wyczekuje tego 23 czy do 28 ma się coś wydarzyć? Ja uważam, że się na pewno coś wydarzy. Nie wiem, czy się już nie wydarzyło, bo to może się okazać też później. To nie musi być akurat takie wydarzenie spektakularne jak 9/11, bo akurat to wydarzenie sprzed siedmiu lat, kiedy też była Schmitta, to było wydarzenie w dłuższym czasie, to nie było jednego dnia konkretnego, nie wybuchło coś.
To znaczy był ten jeden dzień takiego krachu tak zwanego na giełdach i faktycznie pokrywa się ze Schmittą, natomiast to było rozciągnięte w czasie. Po prostu zaplanowali, że w tym dniu miało się to stać. Także ten news był. I jeszcze tylko chciałem powiedzieć, wracając jeszcze do tych nieszczęsnych imigrantów czy uchodźców. Nie wiem, jak ich określać, bo i tacy są i tacy. Czy terroryści wręcz? Wszędzie terroryści, że jest w tej chwili propaganda strachu. Ludzie się masowo boją, nie wiem czego, ale się boją. Może profilaktycznie się po prostu już boją. Szczególnie w Polsce, gdzie w Polsce w ogóle ani terroryzm nie zagraża, ani imigranci nie zagrażają, bo nawet nikt nie chce zostać.
Wszyscy uciekają. Nawet jak Niemcy chcą, żeby w Polsce byli, to ci sami imigranci nie chcą w Polsce przebywać. I robi się jeden wielki chaos. Natomiast to jest, tak jak mówiłem, według mnie zaplanowane wszystko, bo człowiek, który się boi, można z nim praktycznie wszystko zrobić. A jedynie człowiek świadomy, człowiek, który zna swoją wartość i nie boi się, tylko twardo stawia sprzeciw, czy też walczy z rzeczywistością, jeśli jest przeciwko niemu. Twardo przeciwstawia się jej. Natomiast człowiek, który się boi, absolutnie nie będzie się przeciwstawiał. Będzie jak zranione zwierzę się zachowywał. I o to chodzi rządzącym i po to jest ten cały chaos. Ja tylko takie statystyki wam podam jeszcze dotyczące imigrantów i terroryzmu, że w zeszłym roku były cztery ataki terrorystyczne, w 2014.
W tym roku chyba nie ma dokładnych, ale było troszeczkę więcej. Było Charlie Hebdo, jeśli dobrze pamiętam, ale to też było kilkanaście osób co najwyżej. A w 2013 też chyba coś koło 10 osób. Także biorąc pod uwagę propagandę medialną, która mówi, że będą tysiące terrorystów, to ci terroryści są trochę kiepscy, bo robią tylko kilka ataków terrorystycznych. Ofiar jest mniej. Sumarycznie z ostatnich lat ofiar terroryzmu islamskiego, w ostatnich nawet pięciu latach jest mniej ofiar terrorystów islamskich niż ofiar Andersa Breivika. No ale cóż, można mówić, że to zmanipulowana statystyka i tak dalej. No ale dobrze, zostawmy ten temat, bo tutaj nic nie ugramy. Po prostu tylko mówię wam, żeby nie słuchać tych wszystkich kanałów, które was straszą, które wam wgrywają strach i mówią, że macie się bać tego strasznie i już jutro będzie koniec świata i zginiemy wszyscy, i tak dalej. To jest chore.
Natomiast oczywiście trzeba słuchać, trzeba się interesować, co się dzieje na świecie, skąd to się bierze wszystko, dlaczego te procesy zachodzą i jak temu zaradzić. Nie zawsze się da, ale jak tworzyć świat inny. Bo nie jesteśmy w stanie walczyć z procesami nowego porządku świata czy rządu światowego, który nam grę tworzy. Bo jeżeli będziemy grali w ich grę, to przegramy, bo oni ustalają zasady. Oni ustalają zasady Matrixa. Nie jesteś w stanie wygrać żadną grę, nie jesteś w stanie zrobić czegoś, jeśli nie wyjdziesz poza system. Chociażby wyobraźcie sobie film „Matrix”. Pamiętacie, jak Neo był przesłuchiwany przez agenta Smitha i podstawił mu telefon, żeby, proszę, niech dzwoni do adwokata, ale po prostu usunął mu usta w tej grze. Śmieszna scena, ale my właśnie znajdujemy się w takiej sytuacji. Jeżeli będziemy grali do ich reguł gry, to przegramy.
Musimy po prostu stworzyć nowe paradygmaty i nie grać w ich grę. Ale niestety ludzie masowo grają. Zobaczcie poparcie PiS-u, Platformy Obywatelskiej, partii kompletnie grających w grę systemu NWO, rządu światowego. Ponad 60% ludzi popiera właśnie te dwie partie. Plus minus od 50 do 60%. W każdym razie w demokracji te dwie partie, czyli ci ludzie, którzy głosują za tymi partiami, po prostu są dokładnie partiami systemu, partiami, które wdrażają nowy porządek świata. Ponad 50%. I w demokracji one rządzą, więc nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie. Nie ma mowy o czymkolwiek. Rządy w Polsce będą takie, jak były wcześniej.
Tylko jedna prawica, centroprawica zamienia się na prawicoprawicę. Nie wiem, jak to określać. W każdym razie to jest jeden i ten sam sort. Zauważ, jedni przechodzą z tej partii do drugiej i tak dalej. Dobrze, troszkę przedłużyłem, ale okej. To w tej chwili, jak mówiłem, audycja z wideo po raz pierwszy jest i jak zwykle zacznę od cytatu. „Jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów”. To jest przysłowie chińskie, które odpowiada temu, o czym dzisiaj będziemy sobie rozmawiali. A będziemy rozmawiali o panu Davidzie Deesie, spiskowym grafiku, którego grafiki możecie obserwować. Możecie sobie w tej chwili oglądać i o nim sobie porozmawiamy dzisiaj.
O nim, ale także ogólnie o tej wiedzy, która idzie z jego dzieł, z jego ilustracji, jego obrazów. To jest myślę numer jeden, jeśli chodzi o artystów spiskowych, ilustratorów. Niestety można powiedzieć, że raczej jeśli chodzi o spiski, takich ilustratorów nie ma zbyt wielu. Natomiast jeśli chodzi o ezoteryczne grafiki czy takie grafiki z zjawisk niewyjaśnionych, jakieś UFO, jakieś takie różne sprawy, ale mniej spiski, a bardziej rzeczy takie ezoteryczne, okultystyczne też, to jest ich sporo. Natomiast jeśli chodzi o czysto spiskowych, to nie tylko jakością się wyróżnia pan David Dees, ale jest takim trochę rakiem na bezrybiu. Czy rak, ryba na bezrybiu. Dobrze. Możecie dzwonić, telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com i możemy rozmawiać dzisiaj o każdym temacie, niekoniecznie grafik pana Davida Deesa. Od czego zacznę? Pan David Dees zaczął spiskową swoją przygodę w 2006 roku, a jest już człowiekiem po pięćdziesiątce, więc nie na początku swojej kariery ilustratorskiej.
Dzwoni stały słuchacz, więc natychmiast odbieram go, bo na pewno ma dużą porcję informacji i zaraz przejdziemy do pana Davida Deesa, bo dzisiaj mamy sporo do opowiadania o nim. Witaj stały słuchaczu.
[13:32] - Dzień dobry, mnie słychać? To jest mikrofonu.
[13:34] - Bardzo dobrze. Są jakieś zakłócenia, ale to chyba jest u mnie. Po prostu mam zawirusowany komputer.
[13:41] - Chcę ostrzec wszystkich, że jest wirus, który niszczy fizycznie pliki na dysku twardym. Dobrze, że miałem stary dysk twardy w komputerze, który hałasuje jak pracuje i zauważyłem, że to się dzieje z dyskiem i zobaczyłem, że pliki mam uszkodzone i wyłączyłem komputer, czysty pełny format, straciłem parę plików, ale dzięki temu, że miałem stary dysk, to uratowałem większość danych. Mówię, że jest taki wirus, krąży po internecie.
[14:21] - Mam nadzieję, że go nie mam akurat. Może jakieś inne mam.
[14:23] - Nie, to on natychmiast niszczy po prostu. Słychać, dysk brzęczy i potem do plików nie ma dostępu.
[14:31] - To nie, to chyba nie mam. Stały słuchaczu, czy widziałeś obrazy, ilustracje pana Davida Deesa?
[14:42] - Tylko teraz jak idzie wideo oglądam.
[14:46] - Oglądasz na YouTubie, bo można?
[14:47] - Tak, na YouTubie. Jeszcze wysłałem tam linka wczoraj, dwa dni temu, jak pan będzie chciał sobie obejrzeć jutro, nie wiem, czy będzie wysłane na żywo, balon stratosferyczny. Studenci będą transmitować obraz, jak on się wznosi. Tam jest link podany.
[15:04] - Tak, będę śledził, tylko pytanie jest.
[15:07] - Wystrzelą go, bo pogoda jutro ma być kiepska, więc nie wiem, czy balon poleci.
[15:12] - Znaczy nie trzeba wystrzeliwać balonu chyba, on sam po prostu leci, bo jest na hel.
[15:17] - Sam się wzniesie na tą wysokość i będzie na żywo transmitowany obraz.
[15:21] - Tylko pytanie, że raczej chyba będą mieli kamery tak zwane rybie oko, czyli tą taką szerokokątną.
[15:27] - Nie wiem, czy się da zobaczyć na stronie ich, jakie tam będą kamery, co będzie zamontowane. Nie wiem, bo nie czytałem, tylko dałem linka.
[15:35] - Bo z reguły właśnie ludzie umieszczają tą szerokokątną, a rzadko dają zwykłe.
[15:40] - Ale tam były zdjęcia też ze zwykłych kamer, więc było widać tą kulistość ziemi po prostu, jako zapowiedź tego lotu.
[15:48] - Z tych kamer to tą kulistość widać. To znaczy ona jest troszeczkę widoczna, ale bardzo słabo ze zwykłych.
[15:57] - To tylko tak dałem. Jeszcze oglądałem film taki o magazynowaniu danych w internecie, francuski oczywiście, bo Francuzi robią dużo o teoriach spiskowych. I to była nie teoria spiskowa, tylko że problem jest taki, że człowiek jako ta część internetowa ludzkości generuje tak niebotyczne ilości danych, że koszty ich magazynowania są tak niebotyczne, że zastanawiają się ci, co się odpowiadają, czyli odpowiednik Biblioteki Narodowej, co zachować dla przyszłych pokoleń, a co niestety ulegnie zniszczeniu w internecie. To są tak gigantyczne koszty magazynowania tej informacji, że jest problem. Bardzo ciekawy film i ten film zaprzecza temu, co mówią, że jest teoria spiskowa, że Amerykanie wszystko, co jest w internecie, w telewizji, że wszystko nagrywają, jak leci i magazynują to w serwerach. Oszacowali naukowcy, gdyby wszystko chcieć zapisać, czyli internet, telewizja cyfrowa.
[17:10] - To się nie da tego.
[17:11] - Góra dysków twardych by była wielkości Mount Everestu. Taką by trzeba górę rocznie dysków twardych wziąć, wszystko co jest w ogóle, co człowiek generuje.
[17:22] - Ja myślę, że część rzeczy da się zapisać, na przykład teksty maili, maile da się zapisywać.
[17:27] - Ale mówię o zapisaniu wszystkiego.
[17:29] - No tak, bo obraz się ciężko zapisuje, wideo się ciężko zapisuje z kamery, dźwięk. To wszystko dużo zajmuje.
[17:35] - Dużo zajmuje po prostu.
[17:36] - Tak i to jest problemem. Ale na przykład już teksty mało zajmują, jeszcze kompresują, więc myślę, że maile wszystkie mogą zapisywać.
[17:43] - Jeszcze jest problem. Szacowany czas żywotności na przykład danych nagranych na dysku, że zacznie się degradować w zawrotnym sposób. Na serwerach dysk wytrzymuje pięć lat i trzeba go wymienić. Po pięciu latach trzeba dysk wyrzucić i wstawić nowy, bo ryzyko utraty danych jest zbyt duże.
[18:04] - Rozumiem. No tak.
[18:06] - Tak pokazuje po prostu takie serwerownie to są gigantyczne powierzchnie, to koszty są niebotyczne. We Francji zbudowano niezależną sieć serwerów rządowych odpornych na NSA, bo sobie nie życzą po prostu, żeby tam im grzebali. Więc zbudowali własną, niezależną sieć serwerów, zabezpieczoną na wszelki możliwy sposób, żeby się nie mogli dostać. I prywatna firma w Szwajcarii też zbudowała pod wynajem Kto chce mieć dane, żeby się tam NSA nie dostało. Tak samo jest i są bardzo duże opłaty utrzymania tych serwerów i są wszystkie możliwe sposoby zabezpieczenia, że NSA tam nie wejdzie. I firma wymyśliła coś takiego, że wsadzi, wbudowała te serwerownie i sprzedaje miejsca na dyskach dla firm, urzędów, że jest zabezpieczone przed NSA, żeby się nie mogli tam dostać.
[19:02] - No ciekawe.
[19:04] - Firma bierze na to bardzo duże pieniądze za wykupienie miejsca na takim serwerze.
[19:10] - No i ciekawe jak to działa. Czy faktycznie NSA nie może się dobrać?
[19:12] - Jest zabezpieczone sprzętowo, programowo i ruch jest non stop wchodzący i wychodzący, nadzorowany w tej serwerowni przez ludzi, więc wiadomo, co się dzieje z tym ruchem. Czy ktoś się nie dobiera fizycznie do tych danych zdalnie. Oprócz sprzętowego i programowego zabezpieczenia jest cały czas nadzorowany przez kogoś. I koszty są bardzo duże. Wynajem tego miejsca, ale z tą DNA informacji to oni mają gigantyczne zapotrzebowanie na miejsce. Firmy się zgłaszają, urzędy, żeby wynająć tam miejsce. A Francja buduje własną, niezależną całkowicie sieć serwerów rządowych, też zabezpieczoną totalnie przed NSA i bez ich zgody się tam nie dostaną.
[19:59] - No ja nie byłbym taki tego pewny. Jeżeli potrafią się hakerzy dostawać do NASA, właśnie do NSA i serwerów też się potrafią dostać do Voice'a, do Pentagonu.
[20:10] - O fizycznym pilnowaniu ruchu do tego serwera. Wchodzą informacje, wchodzą, czyli wiadomo skąd się logują.
[20:18] - Nie wszystko da się udowadniać. Są dziury zawsze.
[20:19] - Jeżeli się nie logują z Francji, tylko z innego rejonu świata, to wiadomo, że to jest ktoś obcy.
[20:25] - Stary słuchaczu, kiedyś były systemy prostsze i dziur było dużo mniej niż dzisiaj. Dzisiaj dziur jest dużo więcej, tak zwanych back doorów. To znaczy back doory mogą być umieszczane specjalnie lub niespecjalnie. To znaczy mogą przez przypadek być, że jakieś błędy się pojawiają i być, a mogą być umieszczane specjalnie przez służby, aby mogły one sobie właśnie przez te back doory wchodzić.
[20:47] - Jeżeli ktoś buduje tą serwerownię to robi ją tak, żeby tych back doorów nie było.
[20:51] - No nie da się wszystkiego zrobić. To nie jest takie proste. Nie da się wszystkiego wykryć.
[20:55] - Ci we Francji mówili, że robią wszystko, co mogą.
[20:58] - A to tak, oczywiście.
[20:59] - Było tak, że celowo rząd sobie to zażyczył. I wydają kupę pieniędzy.
[21:06] - Amerykanie dużo większe sumy wydają niż rząd francuski.
[21:10] - Łatwiej jest zabezpieczyć, mówiąc safe, ale trudniej jest, wielokrotnie większe koszty przed włamaniem lub zawsze jest łatwiej coś zabezpieczyć niż się włamać do tego. I to musimy się włamywać zdalnie.
[21:24] - No nie zgodzę się do końca. Kiedyś, stary słuchaczu, próbował Mercedes sobie zrobić super zabezpieczenie. Nie pamiętam, czy Mercedes, czy BMW. Jakaś luksusowa marka w każdym razie niemiecka. Zabezpieczenia do swoich luksusowych samochodów. Jakieś super triki, hiper jakieś różne rzeczy, jakieś specjalne zamki i tak dalej. Okazało się, że fachowcy potrafili otworzyć taki samochód w mniej niż minutę.
[21:50] - Ale mówimy o tym, że ty grzebiesz przy tym komputerze. Co innego jest włamywanie się zdalnie.
[21:55] - Ja wiem, ale po prostu nie da się zrobić czegoś super zabezpieczonego.
[21:58] - Mamy specjalne urządzenie, które kontroluje ruch. Jeżeli ktoś próbuje wysłać jakiegoś wirusa, tego typu rzeczy, to my widzimy, że ktoś się dobiera do naszego komputera. Jeżeli to nadzorujemy przez 24 godziny na dobę. Mówimy o fizycznym, czyli ktoś się włamał do serwerowni i podłączył pendrive'a. Co innego, jak się ktoś włamuje zdalnie. To znacznie łatwiej wychwycić to zdalne włamanie niż zdalne włamanie, czyli ktoś się loguje np. ze Stanów, to będzie wiadomo, że się ktoś loguje ze Stanów, więc to po prostu widać. Jest to znacznie trudniejsze niż fizyczne włamanie do serwera. Czyli przyjeżdża agent i się włamuje, wchodzi przez drzwi i wtyka pendrive'a czy komputer.
[22:39] - Jasne.
[22:40] - Jeszcze jedną rzecz. Drugie rzeczy. Jeszcze jedną rzecz. Europejska, był jeszcze jeden taki bardzo fajny film. Jeszcze wysłałem 20 zł. Czy doszło?
[22:52] - Dzięki, stary słuchaczu. Chyba doszło. Wydaje mi się, że tak. Ja musiałbym sprawdzić.
[22:55] - 20 zł pisze stary słuchacz.
[22:57] - Jeżeli na stronie się znalazłeś, to znaczy, że wszystko odnotowałem na stronie Teorii Chaosu i teraz szybko sprawdzę. Tak, jesteś odnotowany, także wielkie dzięki. Wszystko zostało-
[23:10] - Jeszcze jedną rzecz. Ostatnia rzecz. Europejska Agencja Kosmiczna buduje, był też taki „Świat Komputerów”, był taki cykl programów, było o robotach, że Europejska Agencja Kosmiczna buduje prawie człekokształtne roboty, które mają być wysłane na Księżyc i one mają tam pracować zamiast astronautów. Dzięki temu, że Księżyc stosunkowo blisko, ten, kto będzie obsługiwał komputer tego robota, będzie miał na sobie taki kombinezon, że on będzie czuł to, co robi robot. Czyli jak chwyta coś ręką, to ty odczujesz to w swojej ręce. Trójwymiarowe okulary, żebyś widział w 3D. I będą one wysłane na Księżyc i one będą pracować zamiast astronautów. Na przykład mogą budować bazę czy cokolwiek, co naukowcy będą chcieli zrobić na Księżycu, to ten robot zrobi, bo on będzie miał ręce prawie zrobione jak człowiek. Pokazywali prototyp tych robotów w takiej bazie zrobionej à la Księżyc, taki teren testowy i pokazywali, jak te roboty chwytają, robią różne takie czynności, co astronauci robią. I w 2017 roku, jak wszystko dopracują, te roboty będą wysłane na Księżyc.
[24:25] - No zobaczymy, zobaczymy. Na razie takie buńczuczne są zapowiedzi.
[24:28] - O wiele łatwiej jest wysłać robota na Księżyc niż człowieka. Tak go dopracują, że po prostu jeden facet bierze udział, co stracił rękę. Miał wypadek naukowiec i on tworzy też dla siebie protezę, żeby odtworzyć ruchy ręki. Więc on dla siebie też pracuje, żeby stworzyć super protezę. A tą protezę można też wykorzystać w robocie. Bardzo ciekawe były programy o komputerach. O robotach było najwięcej. Bardzo ciekawe było i tego nie ukrywali, bo to europejskie agencje produkowały te roboty do celów cywilnych, nie wojskowych, więc było bardzo ciekawe.
[25:09] - Jasne.
[25:10] - A mam pytanie, czy oglądał pan ten fragment filmu „Cuda odszyfrowane”, 20 minut, co panu wysłałem? Żeby wszyscy sobie obejrzeli. O tym, że odrosły facetowi jelita? Czy to nie jest coś, co bije wszystko na głowę?
[25:29] - Ja powiem tak: w tej chwili te rzeczy, które się pojawiają na tych kanałach naukowych, to nie we wszystko trzeba wierzyć.
[25:41] - Widział pan zdjęcia, były. Chirurg się wypowiadał, który wyciął te-
[25:45] - Tak, ale tak samo były zdjęcia pani Namlik, która miała sześcian w mózgu, który jej wstawili kosmici. Też miała zdjęcia, też miała relację.
[25:55] - Ale chirurg, który wyciął facetowi, bo musiał go ratować, wyciął mu cały układ pokarmowy i bez tego facet by odżywianie kroplówką albo śmierć. A on normalnie teraz żyje, się normalnie odżywia, normalnie je, a gdyby nie ten cud, to by facet żył pod kroplówką. Wyciął facet, bo musiał mu wyciąć to, bo oglądał pan. Ciężarówka mu zmiażdżyła cały żołądek i bez tego facet... A on opowiadał, że czuł, jak mu rosły wnętrzności. Bo on mówił do kamery. Oglądał pan. Wyrosły mu organy wewnątrz ciała. Wszystko to, co pan opowiedział o superżołnierzach, bije wszystko na głowę. Fakt, który może sprawić, że komuś odrosną organy wewnątrz.
To bije wszystko na głowę.
[26:48] - Stały słuchaczu. Jasne. Może tak było. Ja po prostu nie jestem aż tak... To, co mi w telewizji w tej chwili pokazują, nie we wszystko jestem w stanie uwierzyć.
[26:58] - Wiem, ale facet bez organów by po prostu nie żył. To logiczne. Jeżeli nie masz układu pokarmowego, to nie możesz żyć, jeżeli nie jesteś pod kroplówką.
[27:06] - Ja wiem, ale tutaj musimy akurat przyjąć to, co mówi ten lekarz. A z drugiej strony w tej chwili robi się te programy bardzo często na zasadzie sensacji pewnej. W tej chwili telewizja troszeczkę zamiast z tej telewizji naukowej, popularnonaukowej, stała się telewizją.
[27:31] - To ostatnie było naukowe, bo zostało wycięte.
[27:35] - Stała się taką sensacyjną bardziej telewizją. Szukają właśnie takich rzeczy, prawda?
[27:40] - Takie sensacyjne wcześniejsze ratingi. Ten ostatni odcinek był po prostu wgniatający. Jak go obejrzałem pierwszy raz, dla mnie to był wgniatający w fotel. Lekarz mu wyciął organy. Bez tych organów człowiek nie może żyć. Albo pod kroplówką, albo odżywianie bierne.
[27:56] - Wiem, co oni mówili. Rozumiem to, stały słuchaczu, tylko nie daję stuprocentowej wiarygodności temu programowi po prostu.
[28:06] - Czyli co? Facetowi nie wycięli tych organów?
[28:09] - Nie wiem. Może tak, może nie. Po prostu stawiam tutaj znaki zapytania, sceptycznie do tego podchodzę. Może miał, może nie wycięto mu wszystkiego. Nie wiem. Trudno mi powiedzieć. Ja wiem, że wiele telewizji, do czego się przyznali ludzie w tej chwili-
[28:29] - Trzeba by pojechać do faceta i z nim osobiście porozmawiać.
[28:34] - Tak. Najlepiej można dzisiaj mailować, także po prostu można to sprawdzić. Natomiast wiele było programów, które były bardzo nierzetelnie robione. Ja nie mówię, że wszystkie, ale bardzo wiele, że po prostu pokazywano na przykład UFO, a potem się okazało, że to absolutnie nie żadne UFO, tylko fikcję zrobili do programu telewizyjnego, co jest oszustwem. To już nie ma mowy tutaj.
[28:59] - A to, że oglądał pan, to wysyłam też linka. Seria taka leci o kosmicie, ja tam wrzucam, bo YouTube na to pozwala. Stare sprawy, ale jak jest pięciu, sześciu świadków, wtedy jest pokazywane w tej serii. Bliskie spotkania. Bardzo ciekawe. Są stare sprawy, ale już opracowane na nowo. Doszli do nowych świadków. Bardzo ciekawe.
[29:27] - Jasne, tak, to też widziałem.
[29:30] - Tylko ostrzegam przed tym wirusem.
[29:32] - Jasne. Stały słuchaczu, ja do ciebie mam jeszcze tutaj jedną kwestię taką. Czy mógłbyś dać relację, bo twój brat, mówiłeś, że wybiera się na zdobywanie góry.
[29:45] - Ale jeszcze nie mówił, że jedzie.
[29:50] - Czy mógłbyś dać znać po prostu, żeby jakieś może informacje mieć?
[29:54] - Zdjęcia po prostu pewnie mi, jak będzie wyprawę robił, to po wyprawie da mi zdjęcie i będę wiedział, że wyrusza. A jeszcze jedna rzecz o tych uchodźcach. Pojechali do uchodźców do Niemiec, tam do ośrodka, gdzie ich na razie trzymają i pytali się: „Czy pojedzie pan do Polski?” Bo rozsądowanie do Polski ma być część tych uchodźców. Powiedział: „Jak mnie wyślą do Polski, to ja wolę wrócić do siebie, tam, skąd wyruszyłem. Polska za żelką stehen”. A Niemcy-
[30:27] - Ale dlaczego Polski się tak boją? Nie rozumiem, co takiego jest w Polsce?
[30:30] - Powiedział, że nie tylko Niemcy i Francja. Do Polski pod żadnym pozorem, wolę wrócić do siebie, do Asadu.
[30:39] - Ale co takiego złego jest w tej Polsce?
[30:40] - Tak powiedział ten uchodźca.
[30:43] - Przerazili się, bo może po prostu tam propaganda jest, że Polacy podrzynają gardła.
[30:49] - Jak się zaczął ten ruch Tych uchodźców na dużą skalę. TVP wysłało dziennikarza, on pojechał na granicę przed Unię Europejską i znalazł mnóstwo podartych dowodów tożsamości. Dowody, paszporty podarte przez tych uchodźców i zostawione w polu. Kilkanaście paszportów podartych leżało na torach przed przekroczeniem granic. Ci ludzie ukrywają swoją tożsamość, bo niszczą dokumenty. Pytanie dlaczego? Jeżeli jestem uchodźcą politycznym, dlaczego niszczę swoje dokumenty? To dziwne. Pojechał tam i pokazywał do kamery podarty paszport, podarty na kawałki. To dziwne.
Ja link jeszcze wysłałem. W Polsce, co mieszkam od 10 lat, dziewczyna pojechała na wakacje do Syrii, jak 10 lat temu nie było wojny. Spotkała faceta. On się w niej zakochał. On przyjechał do Polski, wybudował dom. Przyjechał do Polski w imię tych uchodźców i mówił, że Polacy nie powinni ich przyjmować. Pytanie, rodowy Syryjczyk mówił, żeby ich nie przyjmować? Dziwne.
[32:13] - Zostawmy sprawy migracji, bo nie rozstrzygniemy tej sprawy. To jest sprawa polityczna, spiskowa też jest oczywiście.
[32:22] - Ja tylko widzę na tych zdjęciach samych zdrowych chłopów i mało dzieci, parę kobiet. To dla mnie dziwne, że same młode dorosłe chłopy jadą ze smartfonami drogimi. Był agregat, to wsiedli ten agregat i wszyscy ładowali swoje smartfony. I to takie drogie, z wyższej półki.
[32:47] - Bywa tak. Zabrali coś najcenniejszego, co mieli, co mogli zabrać łatwo. Dobrze, dzięki ci stały słuchaczu za te wszystkie informacje, które przedstawiłeś. Dzięki, hej. To był stały słuchacz. A my wracamy do tematu ilustratora numer jeden, spiskowego ilustratora na świecie Davida Deesa. Grafiki możecie oglądać już od ponad 20 minut na ekranie. Zapomniałem powiedzieć, że ta audycja, pomimo że jest w audio dozwolone absolutnie dla wszystkich, nawet ludzi niepełnoletnich. Natomiast te grafiki, myślę, są tak ostre, że jak już ktoś z was, kto nie ma 18 lat, ogląda je, to popełniłem błąd, że nie powiedziałem, że to raczej trzeba już mieć 18 lat, żeby te grafiki oglądać, bo są bardzo ostre. Ostre, radykalne, wręcz można powiedzieć przerażające.
Z drugiej strony ktoś, kto się nie interesuje spiskami, to myślę, że ich nie rozkoduje. Nie rozkoduje tych grafik zupełnie. Natomiast jeśli interesujecie się spiskami, to zajmie wam kilkanaście sekund na rozkodowanie tego, o co chodzi w tych grafikach, o jakim spisku one mówią i co przekazują. Myślę, że pan David Dees pokazuje kunszt geniuszu graficznego, gdzie zarówno strona wizualna ich, jak i strona graficzna artyzmu jest niezła, jak i jeszcze lepsza strona przekazu spiskowego w tych grafikach. Są bardzo mocne. Przejdę teraz do omawiania pana Davida Deesa. Skąd pochodzi, kim jest i tak dalej. David Dees urodził się w Stanach Zjednoczonych jako syn grafika. Grafika to można powiedzieć artysty. Jego ojciec był artystą, malował obrazy i on także się kształcił.
Jeszcze w latach 60., 70. kształcił się na bycie grafikiem i w latach 80. zaczął pracować już w profesjonalnych firmach. Można powiedzieć korporacjach potężnych. Jakich korporacjach? Jego klientami były takie instytucje jak Paramount. To jest chyba Paramount Pictures, ale Paramount na pewno znacie, odpowiedzialny za różne grafiki do filmów i tak dalej. Hanna-Barbera i studia Walta Disneya. Hanna-Barbera chyba znacie i Walta Disneya chyba też znacie. Wiecie, co to są za produkcje, jeśli chodzi o grafiki czy animacje.
Ale animacje robi się z grafik, więc tak to wygląda. On jest nie tylko ilustratorem, ale także grafikiem. Robił świetne grafiki czy animacje do tych korporacji, co wam mówiłem. Także robił ilustracje oczywiście, czy grafiki do książek „Ulicy Zamkowej", „Sesame Street". To chyba też w Polsce bardzo znana sprawa. Program taki był dla dzieci. Zresztą nawet za moich czasów chyba też on był. Nie wiem, może za moich czasów był, a teraz już nie ma, ale chyba teraz też jest. Dla Cookie Monster. Dla „Ulicy Zamkowej" ilustracje robił, także do innych książek, które były wydawane w Random House czy Reader's Digest Publishing.
I to były czasy, lata 80., 90. Tak sobie mijał. On zarabiał całkiem nieźle, pracował dla różnych korporacji. Także pracował w Graphic Group Studios czy też Atlanta Sweet Shop. To się chyba tak nazywa. To chyba w sklepie pracował. Nie wiem. W każdym razie Graphic Group Studios, w czymś takim pracował wcześniej w Atlancie. Można powiedzieć robił przez te wszystkie czasy oczywiście też reklamy, także animacje, grafiki. I tak sobie robił je.
Robił, robił. Nastąpił też atak z 2001 roku. On cały czas czytał różne rzeczy, interesował się różnymi rzeczami i tak dalej. Dotarł do Williama Miltona Coopera, czyli jednego z takich, można powiedzieć, prekursorów, poszukiwaczy spisków, który niedługo po 11 września został zamordowany przed własnym domem. Po prostu wiedział za dużo i miał za duże archiwum informacji z różnych miejsc. A to był człowiek, który się nigdy by nie sprzedał, więc musieli go po prostu zabić. I tak jeszcze przez kilka lat pan David Dis cały czas zbierał informacje, aż w 2006 roku opublikował taki komentarz artystyczny do ruchu tak zwany Truth Movement, czyli ruchu prawdy na 9/11, tych wydarzeń z 11 września. To, można powiedzieć, sprawiło, że stał się słynny na całym świecie, ale to dopiero były początki. Może na świecie to za dużo powiedziane. W Stanach Zjednoczonych bardziej.
I to wszystko jakoś bardziej rozwijało się z czasem. Więcej dochodziło różnych innych tematów. Później pojawiły się elementy ekstremalne. Nie tylko humor, nie tylko sarkazm pewny, ale wręcz takie elementy czy satanizmu, czy takich naprawdę brutalnych scen, które też możecie oglądać w tej chwili na ekranie. Widzę, że nie zawsze to samo jest na ekranie. Właśnie nie wiem, czemu takie grafiki są. Coś widzę, nie tak jest trochę, ale nic, dobra. W każdym razie tutaj mam trochę niedograną sprawę, bo myślałem, że będą tylko ilustracje Davida Disa, także trochę czasami macie jakichś ilustracji w ogóle, za przeproszeniem, nie wiem skąd wziętych, ale rozpoznacie. Każda ilustracja Davida Disa jest podpisana. Tak patrzę właśnie, czy każda.
Ona powinna być. Każda powinna być podpisana David Dis albo David Discom. Także tam gdzieś ten jest spis. Poza tym po stylu raczej rozpoznacie, które to są jego ilustracje czy zdjęcia i każda naprawdę coś oznacza. To są naprawdę mocne rzeczy, więc po prostu warto się zainteresować, bo każda z ilustracji mówi... Ja mógłbym każdą rozkodować. Teraz właśnie widzieliście wcześniej D.U. napisane na rakiecie chociażby. I jak to rozkodować? Jest tutaj jakaś radioaktywność.
Ten znaczek taki to jest znaczek radioaktywności. Trzeba wiedzieć. Tu wojskowi, tu jakiś Irak, tu jakieś groby, tu licznik jakiś pewnie Geigera. I trupia czaszka była na tym. DU to oznacza właśnie depleted uranium, czyli zubożony uran. To trzeba wiedzieć takie rzeczy, że DU to jest symbol właśnie tego. A co to jest zubożony uran? Jak nie wiecie, to polecam Wikipedię albo jakieś inne internetowe, wiedzowe różne rzeczy. I tak dalej. Każdą grafikę można bez problemu rozkodować, ale trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę, jeżeli chodzi o spiski, żeby rozkodywać to wszystko.
A o co chodzi ze zubożonym uranem? Co dalej się wiąże z tym? I tak dalej. Od czego się to wiąże, skąd to wszystko i tak dalej. Też musicie sobie zrobić taką przebieżkę przez te wszystkie rzeczy, do których można powoli dochodzić. Można powiedzieć jeszcze o panu Davidzie Disie, że przez dłuższy czas mieszkał w Norwegii, ale też chyba przez jakiś czas w Szwecji. Natomiast został z tych krajów wydalony przez to, że zaczął zajmować się tematem nie jakimś UFO, chociaż tam tematyki UFO nie ma, NWO tematyką, ale zaczął rzeczy na temat państwa Izrael gdzieś wklejać. Tą politykę Izraela zwaną syjonizmem. Syjonizm, że traktowanie Biblii wprost, że to jest lud wybrany, który jest ponad wszelkie inne narody. I tak właśnie w tej chwili Izrael czy ludzie, którzy uważają się za potomków, czy ogólnie za Żydów, tak postępują.
To sprawiło, że został wydalony z Norwegii, Szwecji. Co jeszcze można powiedzieć? W tej chwili aktualnie mieszka w Oregonie, w stanie Oregon w Stanach Zjednoczonych, w bardzo pięknym miejscu, w dolinie, w jednej z dolin, przepięknym miejscu, gdzie jeszcze uprawia się to rolnictwo ekologiczne. Także jakoś tam to wszystko jeszcze działa. Można powiedzieć, że tam sobie mieszka. Dobrze. Możecie dzwonić. Telefon 66 482 72 32 lub Skype toryhosu.com. Dzisiaj możemy podyskutować na tematy Davida Disa lub jakieś inne, jeśli chcecie o czymś innym pogadać. Pan David Dis się stowarzyszył z panem Jeffem Rense.
To jest taki, można powiedzieć, show host. Ma swój program radiowy. Autor, czy właściwie to się mówi radiowiec, ma program radiowy. Możecie znaleźć ją na Rense.com o spiskach, rzeczach niewjaśnionych, ale przede wszystkim spiskach. On zamawiał grafiki u Davida Disa i te grafiki można podziwiać, można oglądać też na stronie pana Disa. Ja tu może dam linka w tej chwili do jego strony. Aktualna jest bardzo fajna, ciekawa grafika, tematyczna bardzo w związku z wizytą, jaka miała miejsce, czy jeszcze trwa chyba ta wizyta, jeśli dobrze pamiętam. Musiałbym sprawdzić. W każdym razie wizyta papieża w Stanach Zjednoczonych. Ta grafika jest idealnie pasująca do tego, co się odbyło.
Wracając jeszcze, może zrobię woltę z papieżem Franciszkiem. Co on tam wygadywał? Zupełnie absurdalne rzeczy o tak zwanej Agendzie 21, która teraz się mówi Agenda 2030. To są rzeczy, które mają nas nie tyle cofnąć w rozwoju, co sprawić, że my będziemy mieli mniejsze prawa niż na przykład zwierzęta. Tak kiedyś było za czasów monarchii, że zwierzęta miały większe prawa niż poddani danego króla. Gdzie na przykład zwierzęta były chronione, aby król mógł sobie polować, a ludzie oczywiście nie mieli tam wstępu ani nie mogli na te zwierzęta polować legalnie. Za to groziła kara śmierci. Zresztą takie same prawa Hitler wprowadzał u siebie, miał bardzo duże konsekwencje za polowania i tak dalej. Papież mówił, że najważniejszą sprawą jest walka o przyrodę, żeby świat nagle stał się zielony, jak w tej chwili widzimy, coraz bardziej uprzemysłowiony i tak dalej. Chociaż nic nie powiedział przeciwko GMO, nic nie powiedział przeciwko chemtrails.
Chemtrails nie istnieje, więc o tym nie mógł mówić. Ale przede wszystkim nie mówił o tym, jak dzisiaj jest wszystko na głowie postawione. Bo to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że ludzi ma być 500 milionów, a nie 7 czy 8 miliardów, czy nie daj Boże 10 miliardów. Już to też papież wspominał, że troszeczkę nas jest za dużo i nie powinniśmy się tak rozmnażać i tak dalej. Było spotkanie w ONZ, gdzie była podpisana umowa nowej tzw. agendy zielonej, że wszyscy mają się podporządkować tym prawom. Papież oczywiście przyklasnął. Pierwszy raz widziałem coś takiego, jak papież wypowiadał się gdzieś, a za jego plecami stali ci sataniści, którzy w Bohemian Grove sobie z Bafometem biegali i tak dalej, którzy są ewidentnymi satanistami. Jeden się popłakał nawet.
To szok był. Te filmy polecam wam, żebyście sobie zobaczyli. David Dees, też taką okładkę możecie mieć. Strona ddees.com. To jest strona Davida Deesa, do dzisiaj ona istnieje. Można powiedzieć, że David Dees jest określany, tak o nim się mówi, że aktualnie najbardziej kontrowersyjny artysta na świecie. To powiedział doktor Bill Deagle, który sam jest radio talk show host, czyli jest prowadzącym audycję radiową. Pan doktor Bill Deagle jest także fizykiem nuklearnym i ciekawe rzeczy opowiada w swoich show. David Dees mieszkał, jak mówiłem, w Europie przez jakiś czas, natomiast musiał powrócić w 2012 roku do Oregonu, bo niestety tam w Szwecji, Norwegii, bo tutaj pomieszkiwał w tych dwóch krajach, nie bardzo mógł coś robić. Jest za duża cenzura po prostu.
Nic by nie było, jeżeli jego artystyczne dzieła nie byłyby znane. Natomiast one się rozpopularyzowały. Są absolutnie najbardziej znane na świecie i wszyscy z was, jeżeli interesujecie się spiskami, takie grafiki widzieliście na 100%. Może nie widzieliście, że to są grafiki Davida Deesa, ale to on je stworzył. W tej chwili generalnie jego grafik są chyba tysiące. On dokładnie gdzieś na jednej z podstron swoich opisuje, że grafik ma chyba 400 czy ileś. W każdym razie jest ich dużo. Są setki tych grafik dokładnie, bo one powstają praktycznie codziennie. Nie codziennie, ale co któryś dzień tworzy. On cały czas tworzy nadal.
To nie jest tak, że on już osiadł na laurach i już tych grafik nie chce mu się tworzyć. Cały czas jest nowych. Jak już mówiłem, dla pana Davida Deesa najbardziej takimi osobami, które największe wrażenie na nim zrobiły, to był William Milton Cooper przede wszystkim, ale także został doceniony jeszcze przed śmiercią przez Alana Russo Który przed śmiercią widział te grafiki i je podziwiał. Także przez Jeffa Ransa, o którym mówiłem, ale i Davida Icke, który bardzo często w swoich książkach umieszcza jego grafiki czy na swoich stronach korzysta z jego grafik i współpracują ze sobą panowie. Oni uważali absolutnie za politycznego geniusza, artystycznie politycznego geniusza Davida Deesa. No i w końcu David Dees wydał książkę, którą możecie kupić. Tak, możecie kupić książkę z jego ilustracjami. Niektórzy powiedzą: po co kupować książkę z ilustracjami, jak przecież ilustracje możemy sobie w internecie za darmo ściągnąć czy obejrzeć nawet w lepszej rozdzielczości? Właśnie, ale w największej rozdzielczości tego nie ma, bo w największej rozdzielczości te grafiki są tylko u pana Davida Deesa. Jeśli byście chcieli zobaczyć w książce.
Ta książka kosztuje 23 dolary. Składa się ze 114 grafik w wysokiej jakości na bardzo dobrym papierze. To jest taki papier czarny. Ja pamiętam ten papier jeszcze za komuny. Pamiętam, rodzice mieli książeczkę z Zachodu i na takim czarnym papierze świetne nadruki były różnych filiżanek, pamiętam. Wtedy miałem cztery, pięć czy sześć lat, coś takiego. To były wczesne lata 80. I pamiętam, że były na tym czarnym jak smoła, szatańskim papierze wydrukowane piękne zdjęcia różnych obiektów, a tutaj mamy wydrukowane te grafiki wybrane przez Davida Deesa. 114. To są niesamowite rzeczy, które możemy pokazywać rodzinie naszej czy znajomym.
One, tak jak mówiłem, więcej niż tysiąc słów te grafiki przekazują. Absolutnie nie można przejść obojętnym koło takich grafik. Absolutnie nie. Do Polski także wysyła zapewne, więc jak najbardziej można ją zakupić. A nawet jest tutaj podany adres dokładny w Oregonie, gdzie mieszka. Ashland nic mi to nie mówi, ale on mówi, że tam jest pięknie. To jak jest pięknie, to pewnie jest pięknie. Zresztą dzisiaj można zobaczyć w internecie, jak wyglądają te rejony, bo zapewne ktoś tam umieścił w internecie zdjęcia czy filmy z tamtego regionu, więc one jak najbardziej są. Grafiki pana Davida Deesa obejmują przede wszystkim tematy Rezerwy Federalnej w Stanach Zjednoczonych, Bohemian Grove, czyli tego lasu Bohemian, gdzie się spotykają politycy amerykańscy, gdzie czczą Bafometa i oglądają różne przedstawienia satanistyczne czy generalnie okultystyczno-satanistyczne, lucyferiańskie może bardziej. Także tematyka chemtrails, czyli smug chemicznych bardzo często u niego jest.
Genetycznie zmodyfikowanych organizmów GMO, szczepionek, państwa policyjnego, które w tej chwili na świecie coraz bardziej się rozszerza. Mediów, które kontrolują społeczeństwa, hipnotyzują społeczeństwo wręcz. To dotyczy nie tylko amerykańskich oczywiście mediów, bo niektórzy mówią: to tam w Ameryce, to nieważne. Nie, oczywiście, to dotyczy także Polski. Te media w Polsce są tak zakłamane, że szok. Ci dziennikarze mają tak sprane mózgi. Muszę wam powiedzieć coś. Stokrotka ostatnio, nie oglądałem, bo ja nie mam telewizji, ale w internecie widziałem, co ona zaczęła wyprawiać. Wiem, że był u niej pan poseł Wippler i normalnie chciała zabrać zdjęcia, które pan Wippler zaczął pokazywać do kamery. Chciała po prostu zabrać mu to, psuło kompletnie cały program.
Polecam wam to, co napisał Rafał Otoka Frąckiewicz we wpisie, że jego znajomy jemu powiedział, który pracuje w TVP, że w tej chwili w TVP cały czas dziennikarze czy publicyści i tak dalej mają prane mózgi przez szefostwo TVP w sprawie migrantów, w sprawie rządu pani Kopacz, że muszą modlić się do tego rządu. Nie tyle modlić, ale po prostu tylko chwalić, nawet za największą głupotę trzeba chwalić i tak dalej. Mówić, że to wspaniały rząd i tak dalej. Po prostu jest przerażający świat. Ci ludzie nie mają żadnej godności, którzy tam pracują w takim TVP. Nie wiem, w TVN pewnie jest nie lepiej I nie potrafią się przeciwstawić. Nikt nie potrafi z nich powiedzieć dosyć albo na antenie, na żywo, zrobić jakiś numer, wyciąć i przejść do Internetu, albo zacząć coś innego robić, bo inaczej uczestniczą w tej całej propagandzie. I o tym właśnie mówię. O tym też mówi David Icke, pokazuje w swoich grafikach. Aspartam oczywiście, sekretne stowarzyszenia kryminalistów, syjonistów, bankierów, banksterów wręcz.
Także pokazuje organiczną żywność. FEMA to obozy FEMA, które będą wdrożone. One są już, te obozy, ale będą bardziej rozbudowane w tym sensie, że zaczną funkcjonować dla tych ludzi niewygodnych, którzy są niebezpieczni dla aktualnego systemu. Oczywiście niebezpiecznymi ludźmi dla tego systemu są ludzie nie tylko świadomi, nie tylko ludzie, którzy mają dużą wiedzę i aktywnie działają, ale przede wszystkim ludzie, którzy się nie boją. Bo ludzie, którzy się boją, nie są żadnym zagrożeniem dla systemu. Ludzie, którzy się nie boją, nie boją się walczyć do końca, mają wiedzę i wiedzą o planach rządu światowego, tych ludzi, którzy chcą nas zniewolić totalnie. I ci ludzie będą jako pierwsi lądowali w obozach FEMA. Dlaczego? Bo jeżeli zamkną najpierw tych strachliwych, bo łatwo jest wyłapać. Tych strachliwych jest łatwiej wyłapać i tak dalej, bo są bardziej pasywni, boją się wszystkiego.
Łatwo ich podejść, mówiąc: „Pomożemy ci, jesteśmy twoimi przyjaciółmi. Zobacz, jacy tu imigranci są, którzy chcą zabić ciebie. My ci pomożemy. My jesteśmy tutaj narodowcami. My dbamy o państwo polskie.” I taki ktoś pójdzie w ręce tych złych ludzi, którzy udają dobrych, czy udają takich, którzy chcą pomóc mu. I powiedzmy, by zaaresztowali, do tych obozów FEMA wysłali. Ale to zadziała odwrotnie, bo wtedy ci ludzie, którzy nie boją się, będą dwa razy bardziej zaciekle się bronić. Więc to będzie niebezpieczne, bo od razu muszą uderzyć. Jeżeli już będą planowali zrobić taki system, aby od razu uderzyć w wolnościową hydrę, gdzie ci ludzie się gnieżdżą, że będą walczyli do końca, to muszą ją odciąć. Hydry co prawda nie da się odciąć, ale odciąć i zasklepić.
Tak jak to zrobił Herakles, walcząc z hydrą. Muszą od razu tych wszystkich aktywnych, niebojących się ludzi zamknąć do tych obozów. I wtedy mają z głowy, i wtedy już mają wygrane wszystko, bo ci ludzie, którzy się boją, jeszcze bardziej będą się bali, już nic nie zrobią, kompletnie będą w rozbiciu i tak dalej. Więc od razu muszą uderzyć w tych najaktywniejszych, najsilniejszych ludzi, którzy będą bronili się do końca. W tych muszą od razu uderzyć. Taki będzie ruch systemu. Także jeśli chodzi o grafiki pana Davida Icke'a, często pojawiają się rzeczy dotyczące wojny czy Iraku. Piękna w Afganistanie pokazana grafika jest. Tam już chyba ona była wyświetlona też między innymi. Grafika, gdzie żołnierze pilnują pól makowych i tak dalej.
To są potężne rzeczy, które mówią wszystko. Tylko że trzeba mieć, jak to ktoś mówił w jakimś polskim filmie, mózg zamiast styropianu. Trzeba mieć ten mózg i wtedy wszystko się prosto nam klaruje. Tak to wygląda. Też dobre grafiki dotyczące zdrowej żywności organicznej, też fajne. Żarówek, jeśli chodzi o żarówki, było kilka. Także tego typu rzeczy niesamowite, które robią bardzo duże wrażenie. I też tematy szkoły bardzo ładne są, pokazujące, gdzie z normalnych dzieci, normalnych istot ludzkich, które chcą się bawić, chcą się rozwijać, chcą się rozwijać w każdym kierunku, są tłamszone, są pozycjonowane, można tak określić, czy dopasowywane do systemu. Taki program kiedyś był, głupkowaty trochę, ale ma sens szerszy. Dziura w ścianie to hole in the wall, coś takiego.
Człowiek musi się dopasować do dziury w ścianie, żeby nie spadł. I tak dalej. Tak samo tutaj. Te dzieci są dopasowywane do systemu i absolutnie żadne dziecko nie może się poza ten system wybić, wyjść poza ten system. To są rzeczy porażające. Oczywiście Klub Bilderberg też jest w wielu grafikach. Monsanto bardzo ładnie przedstawiane. Ta firma nie wytoczyła procesu. Dziwne, bo przecież powinna wytoczyć proces za takie jej przedstawienie, bo te przedstawienia są naprawdę hardkorowe w tych grafikach. Nie da się tych grafik usunąć.
One są. Można książkę kupić od pana Davida na stronie. Akurat to jest chyba strona, wkleję na czacie Radia Nafali. Niestety nie nadążam czytać czata równolegle mówiąc coś, bo to nie jest prosta sprawa. Tego się nie nauczyłem, takiej podzielności uwagi, żeby przeglądać, sterować dźwiękiem, przeglądać strony, mówić coś z sensem, informacje ciekawe i jeszcze czytać czata. Podobno Napoleon siedem rzeczy naraz mógł robić i robił to dobrze. Nie wiem, czy to nie plotka była, bo zawsze oczywiście ci cesarze, ci ludzie zarządzający jak najbardziej o sobie tylko lepiej niż w rzeczywistości. Polecam oglądać te wszystkie grafiki. Dobrze. Przypominam, że możecie dzwonić.
Telefon 33 482 72 32 lub Skype to rehosu.com. Dziwne, bo nikt nie dzwoni. Tutaj Charlie Bronson pyta się, co się dzieje na czacie. Widzę, że co się dzieje, ale chyba nic złego się nie dzieje. Nie wiem, jakoś nie zauważyłem, żeby coś tam się złego działo. Wszystko jest spoko. Tutaj ktoś spóźniony wkleja cały czas karty Illuminati na czacie. To jest znana sprawa też. To był pan Jackson. Steve Jackson chyba tak się nazywał ten pan, który odpowiada za stworzenie tych kart i o tych kartach jeszcze sobie opowiemy, bo te karty nawet w Polsce wyszły, muszę wam powiedzieć.
Co prawda uważam, że zrobiono niedźwiedzią przysługę w Polsce wydając te karty, bo wiele kart zrobiono nowych, to znaczy na warunki polskie i zepsuto tym samym oryginalność tych kart z przełomu lat 80. i 90. Te karty potem dochodziły nowe. Do dzisiaj można absolutnie kupić te karty, one jeszcze wychodzą i tak dalej, także nie ma problemu. W Polsce wyszły bardzo kiepsko ze względu na to, że jak mówiłem doszły nowe karty na polskie warunki i to wszystko popsuło to, co w tych kartach było. A w tych kartach była przyszłość. Jest przyszłość, bo pan prawdopodobnie Steve Jackson miał insiderów takich trochę do tego, co jest planowane. Albo może miał takie poczucia, ale podejrzewa się, że właśnie miał insiderów, którzy mu powiedzieli co i jak. Zresztą potem FBI zrobiło nalot, zabrało mu wszystko, jak zobaczyli, on publikował te karty. Zrobili mu nalot, zabrali komputery, poblokowali wszystko i skończyła się jego zabawa.
Jeśli to byłoby zwykłą grą, że nie miał wiedzy z wewnątrz, to przecież FBI by mu się nie włamało. Znaczy włamało, mieli możliwości sądowe, aby to zrobić, do jego komputerów, te karty skonfiskować i tak dalej. Bo to jest przecież nielogiczne. Czy notatki, które miał i tak dalej, bo to chodziło o wszystko, co zgromadził, całą wiedzę pana Steve'a Jacksona. Jest oczywistością, że FBI miało uprzednią wiedzę o tym, że te karty reprezentują przyszłość. I mamy tylko dwa wyjścia: albo stwierdzamy, że mają maszynę do przewidywania przyszłości FBI czy tam te rządowe, albo wydarzenia jak z 11 września, wydarzenia jak na przykład z 1993 roku World Trade Center, jak były podkładane ładunki przez agentów FBI między innymi. Jak te wydarzenia, jak wydarzenia ataku na Pentagon i tak dalej. Te wszystkie rzeczy, które znamy, że to było planowane wcześniej i że to jeszcze było planowane w latach 80. I po prostu musiało poczekać na odpowiedni moment, żeby były pieniądze na to, bo to nie jest prosta sprawa, żeby to zrealizować. Technologicznie też nie jest prosta sprawa.
Ja pokazywałem ostatnio grafikę, bo wszyscy się śmieją ze mnie, że ja mówię, że użyto broni energetycznej do stopienia World Trade Center, że samolotu wcale nie musiało być. Ja nie wiem, może był, może nie. To nie jest istotne. Natomiast mogło ich równie dobrze nie być i użyto broni energetycznej, bo na tych zdjęciach, czy właściwie fragmentach filmu widać wyraźnie, że po prostu stal paruje. Od góry paruje. Nie od dołu, od góry. Świadczy to o tym, że była użyta broń nieznana jeszcze dzisiejszej nauce. Broń, która powoduje, że stal paruje, wyparowuje, od razu się robi z niej popiół. Żaden samolot nie jest w stanie tego zrobić. Nawet nanotermit wydaje mi się, że może być za mały, za małą energią.
Nanotermit może stopić. Zgadzam się, że są teorie w tej chwili jeśli chodzi o 9/11, że ten nanotermit czy termit po prostu topił stal. Ale tutaj nie było topienia. Tu było parowanie, przemiana stali w gaz. W popiół i gaz. Czy rozumiecie to w ogóle? To jest coś niebywałego. To jest zupełnie inna przemiana. To nie jest topienie się stali. To jest coś porażającego i to widać na zdjęciach.
Polecam strony Judy Wood, o której mówiłem. Zresztą rok temu robiłem audycję w tym temacie. I tak to wygląda. Niestety, rzeczywistość jest nie przerażająca, ale bardziej dziwna niż nam się wydaje. Tak po prostu jest, że są rzeczy, jak to się mówi, że nie śniły się filozofom na świecie. Horacjo, mój drogi Horacjo. Nie pamiętam kto, chyba Hamlet. Coś chyba pomieszałem. W każdym razie cytat z Szekspira na pewno. Są na tym świecie rzeczy, które się filozofom nie śniły.
I wydaje mi się, że to jest najsensowniejsza hipoteza, że 9/11 to była zaplanowana sprawa. Już nawet abstrahując, że stal parowała tam po prostu, to nieważne. Parowała, nie parowała, ale to było planowane wcześniej i to była po prostu robota wewnętrzna. To już chyba większość z nas się na to zgodzi, że to nie przypadkowi terroryści. Nawet ci, którzy uważają, że faktycznie ci terroryści byli i oni porwali za pomocą plastikowych noży te samoloty. Co jest samo w sobie absurdalne. Plastikowe noże do cięcia papieru. Ja wiem, że można zabić. Zabić to można nawet rękoma. Jak ktoś ma dłuższe paznokcie, to może przebić tętnice.
Paznokciami można zabić. Zgadzam się. Nie trzeba mieć noży, nie trzeba mieć pistoletu i tak dalej. Ale okej, można i to potraktować. Można zabić na przykład płytą kompaktową, odpowiednio zgiąć tą płytę i zrobić, żeby ten plastik się wnuż nam w ostry przedmiot i też tą płytą możemy kogoś nastraszyć, że go chcemy zabić i tak dalej. Także takie to są historie, które u siebie oczywiście umieszcza David Dies, aczkolwiek on umieszcza bardziej ogólnie. To znaczy on nie pokazuje, że na przykład samoloty w 9/11 to były hologramy, a użyto nanotermitu czy użyto jakiejś broni energetycznej nieznanej nam czy czegokolwiek. Niektórzy mówią, że ładunek nuklearny był odpalony, w co ja wątpię, bo byłyby zbyt duże wstrząsy. To znaczy nawet małe ładunki nuklearne to jest zbyt duża potęga, aby dało się to zminimalizować. To by się rozszerzyło na inne budynki.
To nie jest możliwe odpalenie ładunku nuklearnego. Nie wiem, co to za teorie były, że to ładunki mini, ładunki nuklearne były odpalone. Poza tym nie wiem, jakoś by się ta fala inaczej rozchodziła. Od dołu by się to wszystko niszczyło. Jak widzicie, te budynki one były faktycznie jakby się waliły, ale tak naprawdę ten budynek parował. Dziennikarze, którzy byli na miejscu 9/11 tuż po katastrofie, mówili, że one się rozpłynęły. Oczywiście było trochę tam na ziemi tego gruzu, ale oni byli w szoku, że tak mało zostało z budynków, że większa część po prostu wyparowała. Cały Manhattan był oblepiony takim nieciepłym popiołem, takim dziwnym popiołem. Ludzie byli cali w takim popiele, było pokazane, w samym popiele i który ich nie parzył w ogóle, nie był gorący. To jest dziwne.
Tak się szybko ochłodził. Wszędzie pokazywane były palące się dziwne ognie, które się tam zapalały, paliły się i one nie były gorące, bo ludzie koło nich chodzili bezpośrednio i one nie oddziaływały. Ja wiem, że mogły mieć jakąś temperaturę, ale nie były standardowym ogniskiem. Zawsze można powiedzieć: „Zaraz, coś jak świeci, to musi być gorące”. Może się wydawać, że musi, ale niekoniecznie. Złapiecie świetlówkę, ona nie jest gorąca, a świeci. Także niekoniecznie. Różnie to może być. Z plazmą nie jest tak prosto, jak się nam wydaje. To prawdopodobnie były zjawiska plazmowe, które są jeszcze do końca dzisiaj nieznane.
Ta broń energetyczna bazowała na przekierowywaniu energii mikrofal czy czegoś takiego. Powodowało to, że materia zamieniała się w plazmę. Coś takiego może być. Strzelam teraz, ale plazma to jest stan wyższy niż gaz. Mamy gaz, a plazma jest jeszcze wyższym energetycznie stanem. Więc jeżeli taka stal się zamieniała w stan przedplazmowy czy coś takiego, to faktycznie ona się nie tylko rozpada, ale i paruje. Dobrze, zostawmy 9/11, bo to jest temat bardzo szeroki. Można rozmawiać na te sprawy bardzo długo. Wracając do pana Davida Deesa. On dużo ostatnio, tak jak i o papieżu i tak dalej, poświęca Agendzie 21.
Agendzie, która ma sprawić, że mamy mieszkać na 20-metrowych mieszkaniach. Każdy ma mieć 20 metrów kwadratowych i nie więcej. Prawie każdy. Elity mają, ile chcą, ale zwykli ludzie jak my mają mieć 21 metrów. 20 kilka, są jakieś limity dziwne. I do tego dążą, żebyśmy tak mieli, bo wtedy dużo łatwiej nas kontrolować. Człowiek, który się boi utraty pracy czy boi się, że jutro nic nie włoży do garnka. Mieszka w mieście, w molochu, w dzielnicy dystopicznej i w bloku, w którym mieszka w mieszkaniu 20-metrowym. Taki człowiek jest jak zwierzę. On się boi.
On się boi w ogóle wyjść, boi się sąsiadów, boi się wszystkiego. To jest jakiś horror. I oni do tego dążą, że tak ma być. Natomiast człowiek wolny, który się nie boi, jest odwrotnością takiego człowieka. Jest człowiek, który sam sobie radzi, sam potrafi wytworzyć większość rzeczy, które potrzebuje, a jeżeli nie ma ich, to potrafi wymienić na te rzeczy. Czyli przede wszystkim każdy, kto ma jakiś kawałeczek ziemi, nawet ogródek mały. Nie musi mieć hektary, wystarczy jakiś ogródek, nawet kilkanaście arów już jak ma, to w zupełności może wystarczyć na początek. Nie mówię, że w 100% się wyżywi z tego, ale w dużej części można rzeczy mieć, które potrzebujemy i produkować te rzeczy dla siebie. Z jednej strony wymieniać się. Można się wymieniać z innymi ludźmi.
To są rzeczy, które absolutnie są istotne. I David Dees bardzo często pokazuje te rzeczy, że przecież państwo policyjne nie będzie walczyło z ludźmi, którzy są stworzonymi przez Agendę 21, czyli mieszkańcami bloków, którzy siedzą w tych blokach i tak tkwią. I są trwaczami rzeczywistości, którzy się boją wszystkiego, jeszcze oglądają telewizję i widzą imigrantów i już w ogóle są w szoku, że idą zabijać, zaraz podrzynać gardła będą nam imigranci, musimy zabijać ich, bronić się i tak dalej. I tacy trwacze nie są zagrożeniem dla systemu. Absolutnie nie. Oni są jak na tacy. Robią to, co system chce od nich, żeby robili. Dokładnie tak. Natomiast boją się tych ludzi, którzy mogą się obyć bez systemu, mogą sobie sami poradzić. System nie produkuje nic.
System to jest jak ośmiornica. Nie, gorzej. Ośmiornica jeszcze niekoniecznie nas zjada. To jest jak jakiś przywrach, motylica wątrobowa, która wysysa z nas wszelkie wartości życiowe. I z nas życie, można powiedzieć, wysysa. I to jest system, to jest państwo, które tak funkcjonuje. To nie jest tak, że państwo daje możliwość, że my możemy coś robić. Nie. To państwo od nas zabiera produkty naszej pracy. Jeżeli tego nie rozumiemy, to nie możemy dalej gdziekolwiek pójść.
To jest podstawa podstaw. To nie państwo tworzy cokolwiek, tylko my tworzymy, ludzie. Państwo żeruje na naszej pracy. Ludźmi, w których muszą uderzyć, to są rolnicy organiczni, którzy nie muszą kupować nasion, bo sobie sami zbierają nasiona i tak dalej. Nie będą kupowali od MonsantO GMO. To są ludzie, którzy wymieniają się w wolnym handlu z innymi ludźmi, którzy są samowystarczalni, bo potrafią robić zapasy, przetwory różne. To są ludzie, którzy propagują wolny handel, jak już mówiłem, z wymianą. I ludzie, którzy tworzą wynalazki, które dzisiaj jeszcze nie do końca są uznane przez naukę. Jak mówiłem, free energy czy tego typu sprawy, które bada chociażby Lucjan Łongiewka. To są groźni ludzie i tych właśnie ludzi będzie system uderzał.
Ci ludzie bardzo często mieszkają nie w bloku, mają swoje posesje czy domy z ogrodami, czy dom z większym kawałkiem ziemi. Tak że tak to będzie wyglądało. Oni się nie boją. Wydaje mi się, że tych imigrantów chyba najbardziej się boją miastowi. Się najbardziej boją ludzie, którzy mieszkają w takich małych, 20-, 30-, 40-, maksymalnie 50-metrowych mieszkaniach i zamknięci tacy się boją tego, bo gdzieś telewizor oglądają, co się dzieje i widzą napływ ludzi z innej kultury. A o to chodzi, żeby się bać. Zauważcie, jak ja wam tłumaczyłem, że nie będzie żadnych obozów przejściowych, żeby sprawdzać tych ludzi, żeby coś z nimi zrobić. Że jak na przykład ktoś jest nie halo i tak dalej, to się można dogadać, żeby odsyłać go do kraju, z którego pochodzi. Ale najpierw trzeba sprawdzić, z jakiego pochodzi. Trzeba próbować z nich wydobyć te informacje i tak dalej.
To jest podstawowa rzecz, żeby zobaczyć. A tu mówisz, że się nie da sprawdzić, jakieś absurdalne rzeczy, że nie da się sprawdzić, bo Polacy nie potrafią sprawdzić nawet Polaków. Może nie potrafią, ale jak się samolotem przylatuje do Polski, to pięć minut ogląda gębę ten celnik rodaka. A tutaj proszę, tysiące ludzie przyjeżdżają jak chcą i nikt nie ogląda ich gęb. To jest absurd. Żyjemy w absurdalnym świecie. Na lotniskach mamy, gdzie praktycznie nielegalnych imigrantów nie ma zbyt wielu. Wszyscy mają paszport i tak dalej, nie prześliźnie się mysz. Natomiast tutaj na granicach to jak chcą. Bo żeby lecieć, to też trzeba wydać pieniądze na lot.
To nie jest za darmo. Nikt za darmo ciebie nie przerzuci z jednego miejsca na drugie samolotem. Tam w 10 miejscach sprawdzają twoje imię, nazwisko i tak dalej. Wszystko. Paszporty w 10 miejscach sprawdzają i tak dalej. Wszystko absurdalne. No ale cóż, do takich czasów dożyliśmy. Co można powiedzieć jeszcze o tych sprawach? Nie wiem, czy jeszcze coś dodać. Jeśli chodzi o pana Dave Disa.
Żyje, ma się dobrze, przynajmniej tak, jak ostatnio czytałem o nim. Sprzedaje książkę, tak że wszystko jest na miejscu. Jeżeli ktoś chciałby z bliska zobaczyć te grafiki, jak one ładnie wyglądają i tak dalej, to polecam zakupić tą książkę. Tutaj jeszcze takie jedno fajne określenie pana Davida Disa jest, że jest Nikolą Teslą sztuki politycznej. Można tak powiedzieć. Political art, czyli Nikola Tesla of political art. Tak to określa doktor Bill Diggle pana Disa. Więc bardzo ciekawa postać. Dzisiaj jakoś słabo, nie dzwonicie. Chyba zahipnotyzowały was te grafiki, które możecie oglądać.
Więc przypomnę jeszcze telefon 33 482 72 32 i Skype teoriachosu.com. Polecam. Dzwońcie. Ja będę już za niedługo kończył, jeżeli nie będziecie dzwonić, bo dzisiaj miałem zrobić krótszą audycję. Niestety rano muszę wstać, dużo strasznie mam ostatnio pracy. Dzisiaj taka pierwsza audycja. Tutaj muszę podziękować Krawcowi, który nadzoruje techniczne transmisje i też udzielił się graficznie od strony, bo możecie podziwiać w tej chwili od strony wideo. Te grafiki w tle to są właśnie grafiki Krawca. Na pierwszym tle widzicie grafiki pana Davida Easa, które ja też bardzo często wklejam na stronie jako podsumowanie graficzne danej audycji, o której gdzieś tam wspominam. Nie zawsze używam oczywiście grafik pana Davida Easa, ale bardzo często tak się zdarza.
One są chyba najmocniejsze w swoim wyrazie ze wszystkich, jakie możecie w internecie znaleźć. Co jeszcze można powiedzieć? O, dzwoni Potrzeba. Dopiero drugi telefon dzisiaj. Bardzo dziwnie. Witaj, Potrzebo.
[01:33:30] - Witaj, Claude. Taki mało interaktywny temat wybrałeś, jeżeli mam być szczery.
[01:33:35] - Tak, bo miał być inny, ale niestety czasami tak bywa, że gość nie przyjdzie czy coś i muszę po prostu inny temat wziąć. Ale bardzo dobry temat właśnie do wideo, że bez wideo ten temat byłby bez sensu kompletnie, prawda?
[01:33:52] - W zasadzie tak. Natomiast tak jak na przykład robicie w Nocnym Radiu, w Nocnej Jeździe, gdzie to jest niejako wartość dodana to, co rzucacie na ekran. Natomiast w tym przypadku to jest z jednej strony pokazanie artysty, co jest jak najbardziej fajne, z drugiej strony też troszkę rzecz gustu. To się może podobać, to się może nie podobać. Ale też jeszcze z trzeciej strony prowadzić to przez półtorej godziny, opowiadać właśnie o jednym artyście jest faktycznie ciężko. Tak że myślę, że nie ma co się dziwić, że mało ludzi dzwoni, bo faktycznie temat cholernie trudny do takiego omawiania.
[01:34:37] - Jasne. A jak tobie się podoba ten artysta? Czy tobie się podobają te grafiki, czy nie? Które na przykład?
[01:34:43] - Jeżeli chodzi o technikę ich wykonania, to nie jest do końca to, co do mnie przemawia.
[01:34:52] - A jesteś grafikiem może?
[01:34:54] - Nie tyle z zawodu, co z zamiłowania się troszkę zajmuję fotomontażami, tego typu rzeczami. Te grafiki są takie krzykliwe, takie trochę HDR-owe. Rozumiesz, co mam na myśli? Że bardziej poskładanie czegoś z klocków niż rysowanie. Bardziej mi na pewno takie rzeczy wykonywane ręcznie imponują. Druga rzecz, nie żeby to był zarzut wobec artysty, natomiast to, że tematyka jest faktycznie zamknięta, że tak jak ty czy ja widzimy to i rozumiemy. Natomiast żeby to pokazać jakiemuś świeżakowi czy nie daj Boże komuś z zewnątrz, to popatrzy: „Fajnie sobie obrazki złożyłeś, fajnie sobie zdjęcia złożyłeś”, ale nic z tego dla niego nie wynika, więc nie będzie takiej wartości edukacyjnej.
[01:35:53] - O czym to świadczy? Jeżeli ktoś nie rozumie danej grafiki, to nie świadczy to źle o artyście, a o kimś, kto to ogląda. Ja myślę, że każdy inteligentny człowiek, przynajmniej 110 IQ i więcej, absolutnie będzie chciał dążyć do tego, żeby zrozumieć, o co tu tak naprawdę chodzi. Co to za grafika, co to jest?
[01:36:15] - W sumie fakt, jeżeli paręnaście razy się pojawi słowo „Monsanto” i się wpisze w Google „Monsanto”, to się nie zdziwię. Akurat w tym przypadku Monsanto to nie mówimy o teoriach spiskowych, tylko o praktyce szerzenia śmierci. Natomiast faktycznie może ruszyć głową. Tylko nie jestem do końca przekonany, na ile to dotrze. Bo to, co na przykład w twoich audycjach jest, bo każdą działalność kreatywną traktuję jako formę sztuki, to jest to, że to przemawia. Tematy szczególnie, które poruszałeś na samym początku w podcastach i wielokrotnie obiecywałeś, że do tego wrócisz. Trzymam cię za słowo. Mam nadzieję, że to się jeszcze pojawi. W każdym razie to było dla takiego przeciętnego człowieka, który nie liznął za bardzo teorii spiskowych, który nie do końca wie, o co w tym chodzi. A jednak byłeś w stanie przeprowadzić człowieka za rękę, właśnie tak od podstaw wytłumaczyć pewne rzeczy, co zresztą też w audycjach robisz.
Tutaj w tym przypadku Jest tego trochę mniej. Oczywiście może być wola pociągnięcia tematu, natomiast wydaje mi się, że dla człowieka niepowiązanego ze spiskami czy luźno powiązanego, czy z zepsutą głową przez media, kulturę i cywilizację, nie będzie to wystarczająco chwytliwe, tylko zostanie wrzucone do worka z tymi słynnymi oszołomami.
[01:37:54] - Nie wiem, kto to wrzuca. Jeżeli na przykład tutaj był w tej grafice przed chwilą Jimmy Savile.
[01:38:01] - Czekaj, sobie YouTube otworzę, bo jak dzwoniłem, to zgasiłem.
[01:38:05] - Tak. Jimmy Savile to każdy wie. W Polsce nie wie, bo w Polsce się o takich sprawach nie mówi, ale ktoś, kto jest lepiej wykształcony i słyszał o Jimmy Savile'u, to taka grafika na nim robi porażające. To nie jest żaden spisek, bo to był pedofil. To był nekrofil, pedofil, który być może nawet zabijał dzieci. Tego nie udowodniono mu jeszcze, ale w przyszłości być może wyjdą tego typu sprawy. Coś potwornego. Dostał ordery od papieża, był honorowym, można powiedzieć, członkiem Watykanu.
[01:38:40] - Dobra, ale Watykan też chroni pedofili biskupów od zadania dzieju.
[01:38:47] - Jeszcze tak samo przyjaciel królowej i tego całego dworu i tak dalej. Przecież wszyscy musieli wiedzieć, kim jest.
[01:38:54] - Oczywiście, ale przecież dwór też ma swoje zakopane ciało w ogródku, o czym dobrze wiemy.
[01:38:59] - A kto to ma?
[01:39:01] - Dwór królowej brytyjskiej. Zaginione osoby. Zresztą sam opowiadałeś z tego, co pamiętam.
[01:39:08] - Była tam jedna osoba, znaleziono ciało i tak dalej. Tam nikt nie ma prawa wstępu. Dopóki ludzie-
[01:39:14] - To jest państwo w państwie
[01:39:14] - ... dopóki ludzie tolerują tych satanistów, tych popaprańców, to nic się nie zmieni. Ale jestem przerażony, bo duża część osób po prostu się modli do tej pary królewskiej. Kim oni są, ci ludzie? Kim, do diabła, są ci ludzie? Patrzę, że oni: „O Boże, książę Karol, o Boże, książę William, jaki cudowny” albo Harry, który jest idiotą totalnym. „O Boże, jaki wspaniały”. To jest coś porażającego.
[01:39:46] - W Polsce najpopularniejszą gazetą jest Fakt. W Wielkiej Brytanii też jakiś pewnie szmatławiec. Jeżeli oni mają mózg napompowany tym, że: „Ojejku, tutaj para królewska, oj, tutaj para książęca, tutaj wielkie hurr durr, bo się jakaś tam księżna żeni”. Kurde blade. Wracając do kwestii Lisa. To, co mnie zaciekawiło, że cholera, seryjny samobójca nie ma do niego po drodze, a tyle srok za ogon na raz łapie. Tylu osobom jawnie atakuje. Jakoś nie. Jakoś ten seryjny samobójca go unika. Nie wiem.
[01:40:21] - Możliwe, że dlatego, bo on mówi, że już jest bitwa przegrana. Robi te grafiki i tak dalej. On twierdzi, że nie mamy żadnych szans. Robią, co chcą. Ludzie w ogóle i tak nic nie rozumieją, nic nie robią sami. Także mówi, że już przegraliśmy, ale przynajmniej będzie, jak to mówi: „Przegraliśmy, ale będzie ciekawie przynajmniej. Ciekawie, fajnie, zabawnie. Trochę grafik zrobi”. Ja nie wiem. Nie zgadzam się z nim, że przegraliśmy, bo tak nie jest.
Oczywiście jest ciężko.
[01:40:53] - Dopóki żyjemy, nie przegraliśmy.
[01:40:55] - Możesz być w Korei Północnej i żyć, ale raczej przegrałeś wtedy. Natomiast żeby wygrać, to nie możemy doprowadzić do sytuacji, żeby być jak w tej Korei, czyli po prostu walczyć, mieć świadomość tego, w jakiej sytuacji się znajdujemy i co chcielibyśmy osiągnąć. Co musimy zrobić, aby tego, co jest dzisiaj, nie było. A to jest naprawdę niewiele. Ja mówiłem o tych sprawach zawsze i powtarzam. To nie są skomplikowane rzeczy, tylko ludziom musi się chcieć. Ja nie mówię: kończyć swoją pracę, ale nawet nie rozmawiać z ludźmi, bo to nic nie da, jak będziesz rozmawiał na przykład z kolegami z pracy i tak dalej, jak oni są na zupełnie innym poziomie świadomości, ale po prostu zacząć coś działać. Na przykład ktoś w ekonomii działa, w sprawach ekonomicznych. Zacząć własną walutę wydawać. Złotą, srebrną, cokolwiek.
Nowe systemy.
[01:41:48] - Cholera, choćby odpalić sensowną jakość terminali do bitcoinów. Przecież można na tym zajebistą kasę zrobić.
[01:41:56] - Oczywiście, wymieniać bitcoiny na gotówkę.
[01:41:59] - Jeżeli ktoś tutaj nas słucha, kto ma jakąś firmę czy coś, załóżcie, puśćcie terminale bitcoinów tak, jak są terminale kart płatniczych. Dajcie to taksówkarzom, dajcie to restauracjom, sprzedawajcie te terminale po 250 złotych, niech będzie i bierzcie od tego 1,5% prowizji, ale będziecie mieli z tego srogi hajs. Wtedy całkiem nieźle cywilizacja na tym do przodu wyjdzie.
[01:42:21] - Tak, ale tego nikt nie zrobi. Nie wiem dlaczego nikt nie zrobi, bo przecież też słuchają ludzie czy interesują się takimi sprawami ludzie, którzy mają pieniądze, mają możliwości. Bo ja rozumiem, jak ktoś tam od pierwszego do pierwszego mu ledwo starcza, to nie jest w stanie tego zrobić. Chociaż mógłby na przykład zacząć być rolnikiem organicznym, bo ma niewiele do stracenia, bo i tak od pierwszego do pierwszego tam zasuwa, a tak będzie przynajmniej miał zdrową żywność, nie będzie musiał na lekarza tyle wydawać i tak dalej.
[01:42:49] - Ludzie się boją zmian. Ludzie się boją zmian w swoim życiu i dopóki ich coś nie przyskrzyni, typu na przykład nie stracą pracy faktycznie, nie będą mieli co do garnka włożyć i będą się musieli przekwalifikować, to będą nie dość, że gnili w tym swoim, za przeproszeniem, kurwidoku, to jeszcze będą go bronili i będą bardzo wdzięczni, że mają swoją gównianą pracę, bo wiadomo, jak jest. Wcale tak nie jest. Bezrobocie jest też sztucznym troszkę problemem. Jeżeli ktoś ma trochę oleju w głowie, to jest w stanie się wykwalifikować, przekwalifikować, spełnić swoje marzenia i znaleźć sobie pracę, w której będzie się odnajdywał, w której będzie się czuł dobrze, moim zdaniem.
[01:43:25] - Tak. Jest dużo jeszcze innych rzeczy, które można wdrożyć. Bo jeżeli będziemy tylko słuchali tej audycji, teorie spiskowe sobie słuchali i narzekali i dalej głosowali. Nawet zmiana, głosowanie na inną partię to też nie jest rozwiązanie, bo nawet jak ktoś głosuje na partię Korwin, jedną z najbardziej wolnościowych w Polsce, to też nie spowoduje nagle, że wszystko się zmieni, prawda?
[01:43:57] - Dokładnie. Zresztą demokracja też jest troszkę fikcją. Natomiast głosowanie na partię Korwin to wiesz, będą tam ludzie, którzy faktycznie poważnie to traktują, ale też będzie sam Janusz Korwin, który ma problemy z rozliczeniem się z kasy sprzed 25 lat cały czas.
[01:44:17] - To już ma małe znaczenie. On już jest, można powiedzieć, że przed śmiercią. Trochę jeszcze życzmy 100 lat, ale nie jest już człowiekiem młodym. Ile ma? 77 lat czy ile on ma?
[01:44:33] - Nie wiem nawet.
[01:44:34] - 74. Coś takiego. W każdym razie już dosyć sporo. I to nie jest ważne, tylko ważne, czy coś po prostu zmieni. Bo mówić można wszystko, natomiast czy dokona jakiejś zmiany w tym systemie? Najprawdopodobniej nie będzie miał większości, nie będzie nawet miał dużej reprezentacji w Sejmie. Może będzie miał. Tutaj z Kukizem sprawa jest już chyba znak zapytania.
[01:45:05] - To już jest pozamiatane.
[01:45:07] - Trudno powiedzieć, ale moi faworyci tam się nie znaleźli, moi faworyci, czyli Partia Libertariańska została wycięta w pień. Niestety nie udało im się gdzieś wkręcić w tą partię. Samo to się nie zmieni, prawda?
[01:45:26] - Wiesz, akurat wydaje mi się, że zabawą w demokrację i w głosowania akurat mniej zmienimy niż tym, że po prostu porozmawiamy z naszymi znajomymi, czy to w pracy, czy gdziekolwiek indziej. Przedstawimy im troszkę inny pogląd na świat, pokażemy jak działają pewne rzeczy.
[01:45:43] - Ja myślę, z tymi ludźmi, którzy są na to gotowi, bo nie można zwykłemu człowiekowi czy nawet naszemu znajomemu, który w takich tematach nie siedzi, coś mówimy, bo to po prostu nie zadziała. Kompletnie nie zadziała. Ja uważam, że powinniśmy się organizować z ludźmi, którzy mają tą wiedzę i mogliby coś zrobić, bo nie ma sensu teraz tłumaczyć zwykłym ludziom, zjadaczom chleba tych rzeczy, bo to nic nie zmieni. Dzisiaj już trzeba przejść od słów do czynów. Słowa już były, w internecie jest wszystko, tylko trzeba zacząć działać fizycznie.
[01:46:16] - Z jednym się nie zgodzę, bo jest bardzo wielu ludzi, którym zwyczajnie nikt nie powiedział, że pewne rzeczy działają nieco inaczej. A nie mówimy tutaj od razu o teoriach, że w 9/11 były hologramy czy cokolwiek, tylko mówimy o takich podstawowych rzeczach, jak wracając do 9/11, wyburzenie WTC 7. Możemy im pokazać nagranie z BBC, gdzie dziennikarka BBC mówi o tym, że przed chwilą się WTC 7 zawaliło, mimo że WTC 7 w tym momencie, kiedy ona to mówiła, stało za nią. Możemy im pokazać, że dzień przed 9/11 była konferencja prasowa Pentagonu, który się próbował rozliczyć bodajże z 3,5 miliarda dolarów, które gdzieś po prostu zniknęło.
[01:47:02] - Następnego dnia już nikt się nie pytał o to.
[01:47:06] - I wiesz, to są rzeczy, które im możemy pokazać. I wtedy zaczną zadawać pytania, a w momencie, kiedy zaczną zadawać pytania, to wtedy już sobie samodzielnie dojdą do tych, że tak powiem, cięższych teorii spiskowych.
[01:47:19] - Ale dojdą albo nie dojdą. Machną ręką, powiedzą: „A tam, co mnie to interesuje?” No i co? Nic się nie da.
[01:47:24] - Nie no, wiesz, jeżeli ich to nie interesuje, to wiesz, to już łopatą w dupę i do piachu. Więcej temu człowiekowi nie pomożesz.
[01:47:31] - Tak jest. Ich nie interesuje. Ci ludzie, którzy mieli się zainteresować, się już zainteresowali. To jakieś 5% społeczeństwa.
[01:47:37] - Nie. Wiesz co, jest cały czas szum medialny, bo my patrzymy z naszej perspektywy. Ja mam swoje lata, ty masz swoje lata. Ale wchodzi kolejne pokolenie, które nigdy o tym nie słyszało, które zostało wychowane na Facebooku, Instagramie i Tinderze, gdzie naprawdę nie potrafi obsługiwać ani jednego z tych mediów.
[01:47:56] - Ale to już nic nie zmieni. Nie ma im pokazywać coś, tylko trzeba zacząć działać. Trzeba po prostu tworzyć grupy ludzi. Trzeba się stowarzyszać, nie bać się niczego. Strach rozwala wszystko totalnie. To jest najgorsza rzecz, najgorsza ze wszystkich. Nawet nienawiść i tak dalej. To wszystko może być. Możecie nienawidzić tych imigrantów i tak dalej, ale jeżeli się ich boicie, jeżeli boicie się czegokolwiek, to już jesteście przegrani. To jest koniec.
To jest koniec rozgrywki po prostu.
[01:48:23] - Jeszcze wracając do imigrantów. Niedawno sobie obejrzałem raz jeszcze bardzo ciekawy film „Cztery lwy”. Jest to czarna komedia opisująca historię właśnie takich islamskich mudżahedinów, którzy bardzo by chcieli wziąć udział w dżihadzie, jadą na szkolenie i tak dalej. Jest tam jedna piękna scena takiego panelu konferencji, gdzie w trakcie tej konferencji wstaje jeden właśnie taki śniady mężczyzna. Zaczyna mówić, że ponieważ tak wygląda, to wszyscy myślą, że jest terrorystą. Czy to prawda? Ludzie troszkę krzywo na niego patrzą. Rozpina bluzę i widać, że ma kamizelkę, że jest obwieszony. I mówi, że jest mudżahedinem, że on tutaj przyszedł z dżihadem. Krzyczy: „Allahu akbar!” Wciska przycisk, wszyscy się chowają, a z tej jego kamizelki wylatuje konfetti.
Po chwili go tam ochrona wywleka i tak dalej. Tam to się dalej wiąże z fabułą filmu. Natomiast Powiem szczerze, że chciałbym zobaczyć to na polskich ulicach. Takie zorganizowane w jakimś centrum handlowym nawet, żeby ktoś odważny coś takiego odwinął i pokazał: „Słuchajcie, to jest wasz strach. To jest wasz strach. Wy się boicie. Czego wy się boicie? Zdefiniujcie, czego się boicie.” Bo większość ludzi, o ile są, naprawdę rozumiem niektóre argumenty wobec sprzeciwu przyjmowania imigrantów, jakichkolwiek. Naprawdę rozumiem ich bardzo wiele. Natomiast wielu ludzi, którzy najgłośniej krzyczą, kompletnie nie rozumie.
Boi się własnych wyobrażeń, boi się samych siebie. A jeżeli ktoś jest niewolnikiem strachu, to niestety to nie zapracuje.
[01:50:11] - Dokładnie. Szczególnie, że wiele tych ataków terrorystycznych to jest tak naprawdę false flag operations.
[01:50:19] - Całe ISIS jest false flagiem. Jest sponsorowane przez CIA.
[01:50:24] - Nie wiem, czy widziałeś te filmiki, które wykradziono z jakichś archiwów, nie wiadomo dokładnie jakich, ale amerykańskich mówią, czy tych ISIS, czy skądś. W każdym razie na tych filmikach widać fikcję ścięć tych dziennikarzy.
[01:50:40] - Tak, spotkałem się z tym.
[01:50:41] - Że te ścięcia dziennikarzy to jest kompletna fikcja. Ja wiedziałem o tym od dawna, bo te filmy wyglądają jako fake'owe totalnie. Zresztą one były wzorowane na takim filmie tureckim, bo to dokładnie toczka w toczkę zrobiona, tylko w Hollywood. I to po prostu jest robione po to, żeby zastraszyć ludzi, pokazać. Ten człowiek, który odciął głowę temu żołnierzowi i tak dalej. To była bardzo dziwna sprawa, że mówili: ta kobieta w ogóle nie reaguje, widzi tego człowieka, w ogóle się nie przejmuje, bo wszyscy myśleli, podejrzewam, że to jest po prostu robienie jakiegoś filmu, to znaczy jakaś inscenizacja. I prawdopodobnie tak było. To w Londynie, co się stało z tym żołnierzem.
[01:51:27] - Dokładnie. Z pewnością nie możemy też wrzucać wszystkiego do jednego worka. Nie możemy powiedzieć, że wszystko jest false flag. Tak samo, jak nie możemy powiedzieć, że wszystko jest terroryzmem.
[01:51:39] - Tak.
[01:51:39] - Musimy mieć oczy, patrzeć, rozumieć. Opierać się na danych źródłowych, a nie opiniach. To po pierwsze.
[01:51:45] - Dokładnie, ale na przykład Boston.
[01:51:45] - Odrzucić media, skupić się co najwyżej na surowych nagraniach wideo, co najwyżej na doniesieniach z agencji medialnych, a nie słuchać tych gadających głów, które pieprzą trzy po trzy.
[01:51:57] - Boston Bombings, prawdopodobnie nawet tam nikt nie zginął i nie wiadomo, czy ktoś był ranny, czy nie. Trudno powiedzieć, ale po prostu ludzie jacyś, te fake'owe osoby. Dokładnie tego w 100% nie badałem, ale są ludzie, którzy to badali. Tak samo Sandy Hook, szkoła. Od razu tego jednego domniemanego terrorystę zabili, Tsarnajewa. Drugi dostał karę śmierci. W tej chwili nie ma dostępu do niego absolutnie żadnych mediów, nic.
[01:52:30] - Oczywiście. Zresztą on się uchował tylko dlatego, że się znalazł bodajże helikopter CNN czy coś, jak go tam ostrzeliwali.
[01:52:38] - Ostrzeliwana dokładnie. Zaraz, jeżeli mamy być może jakąś siatkę, ja to już tłumaczyłem wiele razy. To jest ewidentna sprawa. Oni mieli zostać agentami CIA. Oni nie chcieli walczyć przeciwko Ameryce. To po prostu mity takie, które są. Oni chcieli walczyć z Rosją, ci ludzie. Oni chcieli z niewiernymi, którzy zajmują ich ukochaną Czeczenię. I po prostu zrobiono z nich, że to są ludzie, którzy będą teraz walczyli z Amerykanami. Oni mieli być wynajęci przez CIA, ale okazało się, że byli faktycznie wynajęci przez CIA do bycia kozłami ofiarnymi tych domniemanych zamachów.
Tam ładunki jakieś były i to faktycznie wybuchło. Nie wiadomo ile, czy one spowodowały te śmierci ludzi czy nie i tych rannych, ale one były podłożone przez taką organizację, kurczę, już teraz mi wypadła, ale założona przez tego snajpera. Film był ostatnio o tym snajperze. On założył tą organizację. Coś jak Blackwater, tylko taka firma ochroniarska, taka zaawansowana. Z takimi plecakami. Dwóch złapano właśnie na zdjęciach, tych dwóch. Wszystko wyciszono, wyciszoną sprawę. Ja o tym mówiłem, pokazywałem te zdjęcia i tak dalej. Mówiłem o nich, ale do ludzi i tak nic nie dotrze.
I takich rzeczy jest mnóstwo. Tak samo z tą całą ISIS. Oczywiście jest tam dużo oszołomów, dużo ludzi opłacanych jakichś, którzy robią złe rzeczy i zabijają ludzi. Oczywiście tak. Natomiast szczególnie na przykład zabijanie dziennikarzy to fikcja totalna. Totalna fikcja kręcona gdzieś. Ci ludzie mają zmienioną tożsamość, żyją sobie gdzieś indziej. Być może na przykład Kulczyk też mógł żyć dalej. Nie wiadomo. To są rzeczy, które są możliwe, których nie wolno wykluczać, bo nie mamy żadnej gwarancji, że tak może nie być.
Oczywiście pan Mietek spod budki z piwem raczej nie upozoruje swojej śmierci, bo nie ma na to pieniędzy, ale ktoś, kto ma pieniądze, jak CIA, jak organizacje Mosad, jak organizacje służby specjalne, jak chociażby pan Kulczyk, mają pieniądze na robienie rzeczy, które normalnie uważane są za niemożliwe. To znaczy w tym sensie, że-
[01:54:57] - Oczywiście. Zresztą ktoś, kto ma kabzę pokroju Kulczyka, ma taką opiekę zdrowotną, że naprawdę nie wysiądzie z powodu powikłań po operacji w wieku siedemdziesięciu paru lat.
[01:55:07] - Ale to nie była operacja nawet. To był nawet nie tyle zabieg. Chyba coś mu wstrzyknęli i tak dalej. To jakieś sprawdzenie było dosłownie, to nie było nic poważnego. Ale dobra, zostawmy tą sprawę, bo to jest zupełnie inna kwestia. Ale chciałem jeszcze powiedzieć o czymś, ale mi wypadło. Tak czasem bywa po prostu w tych kwestiach takich ważnych.
[01:55:38] - Wiesz co, jeszcze jedną taką kwestię chciałem poruszyć odnośnie 9/11, bo ostatnio widziałem parę filmów. Co prawda upublicznionych ileś czasu temu. Śledziłem właśnie, bo jakoś nie mogę dojść do konsensusu z twoją teorią, jakoby samolotów nie było. Właśnie śledziłem nagrania, opisy osób, które tak twierdzą i między innymi na jednym z tych nagrań spotkałem się z argumentem, że drugi samolot, który uderzył w drugą z wież, na nagraniu widać, że jego kadłub przechodzi poprzez całą wieżę na wylot.
[01:56:19] - Na wylot, tak.
[01:56:20] - I że właśnie to dowodzi, ale tak Dodałem sobie dwa do dwóch. Ten samolot nie uderzył centralnie. Dziób uderzył poza tym rdzeniem, więc teoretycznie byłoby możliwe, żeby kokpit spenetrował wnętrze WTC i wyleciał z drugiej strony. I to wtedy się dodaje do tego, że paszporty znaleziono na ulicy. Nie w gruzowiskach, tylko na ulicy, nienaruszone, niespalone, ponieważ ten kokpit mógł przelecieć. Taka luźna myśl.
[01:56:55] - Może. Tylko wiesz, jaki jest miękki ten czub samolotu? On by się od razu cały połamał. To jest niemożliwością. A jak na nagraniu widzisz, on jest cały.
[01:57:07] - Musielibyśmy powtórzyć eksperyment, żeby wiedzieć. Zresztą do dzisiaj nie wiemy, jakie to samoloty były.
[01:57:12] - Ja uważam, że niekoniecznie. Jest to po prostu tak miękki materiał, to jest tworzywo sztuczne, że nie jest możliwością, żeby to przebiło. Oczywiście ja zgodzę się. No dobra, niech tam. Samolot polskich linii TU-154 brzozy nie potrafi przeciąć i się na tej brzozie rozwala totalnie. Natomiast samolot Boeingi prze... Ja zgadzę się, że nie cały budynek, bo to już byłoby absurdalne, ale sporą część jednak, bo to była jedna trzecia budynku? Coś takiego chyba. To trzeba by było sprawdzić dokładnie. Po prostu przebija na wylot ten budynek i czub jest niezniszczony.
W tym momencie jest po prostu, uważam-
[01:58:06] - To jest w dużej mierze kwestia prawdopodobieństwa, bo jeżeli sam kokpit, który jest stosunkowo mały, z góry, z dołu został odcięty, a to po prostu przeleciało poprzez biura, bo właśnie on nie wszedł centralnie, on wszedł tam bokiem i pod dużym kątem, więc teoretycznie to mogło przelecieć. To znaczy to nie był dziób, to miało kształt dziobu, tylko że po prostu przeleciało razem z tym całym śmietnikiem, który zabrało ze sobą po drodze. I to był pierwszy moment, w którym te paszporty znaleziono na ulicy. Bo to jest właśnie istotne, że te paszporty były znalezione na ulicy poza tym obszarem na granicy Ground Zero, nie w miejscu, gdzie te wieże się zawaliły, tylko cholera dalej. One były znalezione dalej. Ale to taka luźna myśl.
[01:58:55] - Wiesz, dzisiaj tak naprawdę są filmy, które pokazują, jest jeden człowiek nawet, który ma te dowody, ale nie wiem, czemu nie pokazują. Może dostał karę śmierci czy coś. W każdym razie za zabójstwo w Argentynie w tej chwili siedzi. Za domniemane zabójstwo ma wyrok już zaoczny w Stanach Zjednoczonych dostał. Ale oczywiście to jest tak jak ten Una Bomber, przepraszam, Bzura Bomber tak zwany, polski. Czyli jak on się nazywa? Hubert Kwiecień? Nie. Pan Kwiecień.
[01:59:29] - Brunon Kwiecień.
[01:59:32] - Jak, przepraszam?
[01:59:33] - Kwiecień. Ten, który chciał wysadzić niby parlament.
[01:59:35] - Tak, Bzura Bomber, który też był oskarżony o zabójstwo teściowej czy coś takiego. Nie wiem, teraz odrzucono to, że już chyba nie.
[01:59:44] - Tak, ale teraz w ogóle nie wiem, czy ci-
[01:59:47] - Też o zabójstwo go chcieli oskarżyć
[01:59:49] - ... tydzień temu, że przyszedł do niego zaszyfrowany list czy coś takiego, a ABW nie potrafi tego rozszyfrować, więc wezwano na świadka w jego sprawie nadawcę tego listu, sobie wyobraź. No a Brunon Bomber stwierdził, że się nie będzie na ten temat wypowiadał, bo to jest w ogóle jakiś absurd i pewnie kolejny sfabrykowany.
[02:00:08] - Ale jak nadawcę mogli zlokalizować? Absurd.
[02:00:11] - No właśnie, kurde, wysyłasz komuś zaszyfrowany list w kopercie, tak? ABW nie jest w stanie tego rozszyfrować, ale jest w stanie znaleźć nadawcę na Niebezpieczniku albo na zuchwałej czeskiej stronie.
[02:00:22] - Nie, nie wiem, to są takie absurdy kompletne. I tak samo tutaj z tym człowiekiem, tylko że w Stanach Zjednoczonych jest na tyle poważnie, że oni wiedzą, że ten gość ma dowody. To nie jest Bzura Bomber jakiś, którego tam wrabiają ABW, żeby miało jakieś wyniki. Natomiast tutaj, w Stanach Zjednoczonych, on ma te filmy, przynajmniej tak twierdzi, które wskazują, że nie ma samolotów i to jest po prostu bomba totalna. On wprost nie mówił, że nie ma samolotów, ale mówi, że pokazuje, że to jest jakiś... Znaczy sugeruje jakby, że nie ma ich. On mówi, że może rakieta czy coś takiego, czy że bomba po prostu wybuchła w budynku.
[02:01:04] - Na czata zaraz wrzucę link do tego artykułu o zaszyfrowanym liście. To w Politice co prawda, ale właśnie z zuchwałej czeskiej strony.
[02:01:14] - To już Bzura Bomber do kwadratu w tej chwili wychodzi.
[02:01:18] - No kurde, w takiej sytuacji to można mnie posadzić, po czym stwierdzić, że przyszedł dwa dni później do mnie zaszyfrowany list, więc wezwiemy nadawcę, który się okaże islamskim dostawcą nawozów. Banalnie proste. No kurde, zuchwałość.
[02:01:39] - Ale ja pamiętam jeszcze zuchwałość polskich służb chyba, bo ja pamiętam, taki news był o Breiviku, że mieli jakieś materiały Breivika, gdzieś tam zgromadzili w szafie ABW i te materiały rok po aresztowaniu Breivika wybuchły w polskiej szafie. I było, że atak Breivika zaplanowany był na rok wprzód w ogóle nawet, że ofiary. Co prawda nie było żadnych ofiar, tylko zniszczona szafa gdzieś w tym ABW. I to były newsy, i to naprawdę ten wybuch był. Ja myślałem, że to sobie prima aprilis jest, ale naprawdę takie rzeczy się wydarzają.
[02:02:15] - A to w ogóle chyba jakoś 2 kwietnia właśnie wywaliło z tego, co pamiętam. Mogę się mylić. A wiesz co, tutaj w sumie gdybym sam był terrorystą, to właśnie zrobiłbym coś takiego, co by po prostu pieprznęło z opóźnionym zapłonem. To też jest fajnie przedstawione W filmie „Unthinkable” z Samuelem L. Jacksonem, nie wiem, czy oglądałeś, rok 2010. Fabuła mówi o tym, że koleś, który przeszedł na islam, nagrał film, że zrobił trzy bomby atomowe i się okazuje, że tak, miał wiedzę. Tak, zginęło dziewięć kilo plutonu i te bomby gdzieś rozlokował w trzech różnych miejscach. Bardzo szybko dostaje się w ręce służb amerykańskich i jest poddawany torturom. I ten Samuel L. Jackson, bohater przez niego grany, jest mistrzem ceremonii, można powiedzieć, jeżeli chodzi o wyciąganie informacji.
W momencie, kiedy jedna bomba jest znaleziona, ów terrorysta się łamie i mówi adresy wszystkich trzech bomb, się okazuje, że ta jedna się zgadza z tą, którą już znaleziono. Wszyscy mówią: „Wszystko fajnie, pięknie”. A ten bohater mówi: „Ej, słuchajcie, a wy umiecie dodawać? Ile jest plutonu w tych trzech bombach? Sześć kilo coś. Gdzieś jest czwarta bomba”. To jest właśnie ta kwestia, że nigdy z tymi terrorystami nie wiadomo. Terror jak najbardziej istnieje. Ludzie popaprani, którzy byliby gotowi wysadzić nas w powietrze z amiskerizu jak najbardziej istnieją.
[02:03:47] - Ale to jest totalnie marginalna sprawa, bo zdobycie dzisiaj ładunków nuklearnych nie jest trudne, szczególnie dla terrorystów, którzy mają miliony. To nie są biedni ludzie i jakby chcieli, to by odpalili.
[02:04:01] - To są powiązania z byłym Związkiem Radzieckim, bo tam zginęło te 80 walizek nuklearnych.
[02:04:05] - Chyba nie aż tyle, może kilkaset.
[02:04:10] - Źródła w tej chwili nie mam, ale tak, to było około 80 walizek nuklearnych. One miały naprawdę małą, jak na bombę nuklearną, moc, natomiast wystarczająco, żeby wysadzić bardzo widowiskowo jakiś tam kwadrat miasta, najlepiej podczas jakiegoś meczu na stadionie albo innego wielkiego otwarcia. To się może zdarzyć. Szczególnie że w krajach byłego ZSRR typu Ukraina i Białoruś na początku lat 90. bez problemu można było dostać się do potężnych ilości pozostawionych kałachów i amunicji do tego. Część z tego powwoziła oczywiście do Afganistanu, gdzie USA i Rosja toczyły swoją wojenkę i toczą zresztą do dzisiaj, bo wiadomo, kto ich tam wspiera, jedną i drugą stronę. Chociaż Ameryka zaczyna już grać sama ze sobą w tę grę. Ruscy mają ciekawsze, już się wzięli za swoje tereny i się nie bawią aż tak dziecinnie. Natomiast tak, jeżeli komuś będzie zależało, to jesteśmy udupieni. Tylko pytanie, kiedy Polska będzie krajem odpowiednio atrakcyjnym terrorystycznie.
[02:05:21] - Niestety nie będzie, bo nawet wiem, że terroryści nie atakują. Jakiś jeden Francuz znalazł się, robił zdjęcia jakimś peronom, pociągom, od razu został zaaresztowany i tak dalej. On mówił, że jest turystą, sobie robi. Nie uwierzyli mu, potraktowali go jak terrorystę w Polsce. Kolejny facet zaparkował motocykl niezgodnie z przeznaczeniem na lotnisku. Zabrano mu ten motocykl i wysadzono, że też mogły być tam domniemane ładunki, nie daj Boże nuklearne, w tym motocyklu i jeszcze kazali mu zapłacić za wysadzenie tego motocykla. To takie absurdy, że człowiek tak myśli i mówi: „Nie wiem, to jest wszystko na głowie postawione. Monty Python normalnie”. Przypomina mi trochę takich Amerykanów, którzy mówią, że są bardzo zagrożeni atakiem terrorystycznym. To było po 11 września.
Jakaś kobieta w filmie chyba Michaela Moora mówi, że czuje się bardzo zagrożona atakami terrorystycznymi, a pytają się: „Dlaczego? Przecież pani mieszka w małym miasteczku. Pięć tysięcy mieszkańców jest w tym miasteczku”. „Tak, ale mieszkamy blisko jakiejś Filadelfii” albo jakiegoś zadupia generalnie też. Ludzie odjechani są totalnie.
[02:06:49] - To, co mogłoby się moim zdaniem w Polsce wydarzyć, to na przykład jeżeli przyjechałaby do Polski jakaś ważna osobistość. Polska nie ma za bardzo systemu wewnętrznej ochrony. Jeżeli byłby to Obama, to wiadomo, że Secret Service robi swoje, ale będziemy mieli na przykład papieża w 2016 w Krakowie na Dniach Młodzieży i tam security naprawdę będzie do bani. I w momencie, jeżeli tam się coś stanie, to jest bardzo duża szansa, że na tych międzynarodowych Dniach Młodzieży, jeżeli zostanie w wyniku większego zamachu zamordowany papież, kilkanaście tysięcy małych dzieci, to będzie już atrakcyjne terrorystycznie. I jeżeli jeszcze zrzucić to na Islam, to jeszcze fajniej by było.
[02:07:29] - Ale jak chcesz to zorganizować? To nie jest do wykonania w Polsce.
[02:07:33] - Łatwiej to zorganizować w Krakowie niż w Warszawie.
[02:07:34] - Terrorysta jest od razu śledzony. Każdy islamista, mało tego, każdy Arab, nawet nie musi być wierzący, jest śledzony przez iluś agentów ABW. Sam wiem.
[02:07:48] - Ja mówię o agentach CIA. Oczywiście, przecież Arab by się bawił w wysadzanie papieża? Błagam cię. Bardziej zaognienie konfliktu, bo to chodzi właśnie o wprowadzenie tej całej cywilizacji strachu.
[02:08:03] - Ja myślałem, że tego dokonają. Nie wiedziałem, co oni zrobią, ale nie chciało mi się wierzyć na przykład, że wysadzą tą zbrojną kloną papieża i tak dalej, bo przecież te elity są powiązane ze sobą i elity watykańskie, satanistyczne. Papież ewidentnie ma taki wilczy wzrok. Ja nie wiem, dlaczego wszyscy mówią, że taka owieczka, że on taki dobry, on tak chce dobro, ten socjalizm rozpropagować pomiędzy wszystkich, że tak wszyscy mamy biednie żyć, że samochodem takim jeździ, jakimś Fiacikiem malutkim jechał chyba.
[02:08:36] - Przecież to jest jezuita. Jezuici to można spokojnie przyrównać do masonerii.
[02:08:43] - Illuminatów bardziej.
[02:08:45] - No w sumie.
[02:08:46] - Bo w ogóle przysięga Illuminatów była zbieżna z przysięgą jezuitów, więc to naprawdę duże.
[02:08:54] - To też może być sytuacja, że jakaś wyższa persona poświęci swoje życie, żeby wykształtować się na męczennika tych trudnych czasów, bo tak też może być, tak?
[02:09:08] - Ja nie wierzę w takie poświęcenia. Nie są głupi, oni mogą upozorować swoją śmierć, w to mogę wierzyć, ale nie to, że poświęci się.
[02:09:16] - Przede wszystkim Franciszek był zaskoczeniem w momencie, kiedy go wybrano na papieża i taki wielki nikt, o którym nikt wcześniej za bardzo nie słyszał, który jeszcze pierwsze co zrobił, to zaszedł za skórę biskupom. Więc być może coś było na zasadzie: „Słuchaj, damy ci popapieżować przez pięć lat, a potem zostaniesz męczennikiem”, bo tak też może być. Takie układy jak najbardziej mogą mieć miejsce.
[02:09:45] - On coś takiego mówił, że kilka lat tylko.
[02:09:47] - Dosłownie. I on to jeszcze mówił, że zostało mi kilka lat i tak wszyscy troszkę niepewnie.
[02:09:54] - Może upozorować śmierć. Ja nie wierzę w to, że on będzie chciał umrzeć. Nikt nie chce umrzeć, a dzisiaj upozorowanie śmierci to jest banalna sprawa.
[02:10:04] - Jeżeli masz pecy, to oczywiście tak. Także tutaj nie możemy mówić, że Polska nie jest atrakcyjna terrorystycznie, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem, że ktoś przyjedzie, bo jak mówię, łatwiej jest zorganizować takie większe pieprznięcie w Polsce niż w USA. W wyniku zamachu na WTC zginęło około 3000 osób. Ładna bombka posadzona na Stadionie Narodowym podczas większej imprezy spowoduje śmierć dziesiątek tysięcy osób i to już jest atrakcyjne terrorystycznie. ABW pewnie też zinfiltrowane przez CIA.
[02:10:42] - Zaatakowanie Polski, musiałaby być ta persona jakaś ważna, to jest na poziomie papieża. Do Polski za bardzo nikt nie przyjeżdża zbyt często. Nie widzę tutaj, nie widzę po prostu co może być motywowane.
[02:10:59] - To jest jedno, bo to nieważne, czy to zrobisz w Polsce, w Czechach, czy w Bułgarii. Natomiast w jakimś takim pomniejszym kraju, żeby udowodnić, że te właśnie małe kraje europejskie potrzebują tego parasola ze strony USA, żeby chronić nas przed wielkim wymyślonym wrogiem i wprowadzą nam jakoś pokątnie Patriot Act.
[02:11:28] - W Polsce to generalnie Patriot Act, można powiedzieć, obowiązuje. Takich kontroli granicznych jak w Polsce, nie spotkałem nigdzie w Europie. Nawet w Gruzji tak nie było, gdzie byłem w Gruzji, gdzie kraj był niemalże w stanie wojny, jest nadal z Rosją.
[02:11:48] - Tak naprawdę żyjemy z jeszcze większym, za przeproszeniem, palcem w dupie ze względu na to, że na przykład wobec NSA, jeżeli jesteś obywatelem Stanów Zjednoczonych, to chroni cię konstytucja USA. Natomiast jeżeli ja zacznę sobie słuchać islamskich naszidów, to mogę być śledzony przez NSA bez uwzględnienia polskiej konstytucji, której NSA nie musi przestrzegać, a jednocześnie nie podlegam pod konstytucję USA, która dawałaby mi jakieś wolności. To zresztą było ładnie opisane w „Citizenfour", opisujące właśnie historię Snowdena.
[02:12:30] - Snowdena, tak.
[02:12:32] - Także tutaj jesteśmy. Dobrze, że już nie jesteśmy na kolanach przed USA, tak jak parę ładnych lat temu, kiedy zaczynaliśmy inwazję na Bliski Wschód, na Irak, wspomagani tą piękną teorią o tym, że jakoby Saddam Hussein miał broń masowego rażenia. Ale co było, to było. Natomiast dalej jest kiepsko. Dalej może moim zdaniem się coś stać. Jak mówię, przed tym 23 września mówiłem: „Kurde, obyś się mylił” i przestrzeliłeś się trochę, ale w sumie cieszę się, że żyjemy, że tak powiem.
[02:13:08] - Ja mówiłem, że nam nic nie grozi. Ani w Warszawie, ani w Dublinie, ani w jakimkolwiek mieście Polski czy Irlandii nic absolutnie nie grozi. To tylko grozi, ja uważam, że jeszcze wcale to nie jest nic wycofanego. Uważam, że takie rzeczy mogą być, bo oni to planują, bo wiedzą, że gospodarka upada i muszą zrobić jakiś chaos, żeby ludzie na przykład nie wpadli na pomysł, że sobie swoje własne waluty zrobią, bo to będzie dla nich dopiero koniec, to będzie totalny koniec dla globalistów. Więc żeby do tego nie doszło, żeby ludzie swoje waluty zrobili i zrobili własną ekonomię, to muszą zrobić nie Patriot Act, tylko muszą globalną wojnę zrobić. Globalną wojnę nie w sensie jak II wojna światowa, a bardziej w sensie takim walka wszystkich ze wszystkimi, jak mówi Wałęsa, że demokracja to jest walka wszystkich ze wszystkimi. Czyli wyimaginowani wrogowie, którzy są wszędzie. Może być terrorysta, zaczaić się za rogiem i po prostu musimy się bać. Nie znamy ani minuty, ani godziny, ani dnia i godziny, kiedy przyjdą po nas terroryści jacyś i odpalą broń jądrową. I jeżeli to mają zrobić, to jakieś jedno z większych miast, wydaje mi się, ważniejszych miast, czy to Nowy Jork, czy Waszyngton, czy coś.
[02:14:32] - Co wyzwoliło I wojnę światową? Zamach w Sarajewie. To nie było dużo, nie zginęło wielu ludzi, tylko po prostu napięcia były tak duże, że wystarczył impuls i w tym momencie W obecnej sytuacji politycznej i w obecnej sytuacji gospodarczej, gdzie jeszcze większość Europy ma spięte dupy jak cholera przez tych imigrantów, wystarczy impuls, żeby się polała krew i to na naprawdę dużą skalę. I to zmierza ku temu.
[02:15:02] - No tak, ale to musi być duży impuls, bo w tej chwili, jak mówił Hitchcock, żeby było trzęsienie ziemi, a atmosfera musi narastać i musi być coś mocniejszego co jakiś czas. I nie wiem, co to może być i czy to im się uda zrobić, bo to nie jest takie proste, bo ktoś na przykład ma ładunek nuklearny do odpalenia, ale nie odpali go, bo to musi ustawić, musi odpalić, a ktoś może powiedzieć nie, że nie wykona tego rozkazu i tak dalej. Może być różnie, ale wydaje mi się, że coś takiego planują, bo chaos ekonomiczny nas czeka.
[02:15:44] - No tak. Po tym strachu, który został zasiany po 11 września już świat otrząsnął i świat sobie zaczyna przypominać o wolności, gdzie Europa się wolnością zachłysnęła po 89. Gdzie potem te wszystkie wydarzenia terrorystyczne, potem zamachy w londyńskim metrze też troszkę nas nastraszyły. Zresztą Dalekiemu Wschodowi też się dostało. Zamachy w tokijskim metrze też miały miejsce. Nie pamiętam, to był koniec lat 90., jeżeli nie pamiętnie mylę.
[02:16:14] - Chyba połowa lat 90. nawet.
[02:16:18] - Tak.
[02:16:18] - Guru Ashahara tak się nazywa chyba, sekta Najwyższa Prawda.
[02:16:24] - Tak, tylko mówię o samej polityce utrzymania strachu. W momencie, jeżeli ludzie nie są zastraszani, to zaczynają myśleć, zaczynają działać, zaczynają być sobą i zaczynają się domagać wolności i zaczynają tworzyć bitcoiny i różne inne ładne rzeczy. I myślę, że w tym momencie już jesteśmy na tyle otrząśnięci z tej atmosfery strachu, która jest podsysana przez coś z zewnątrz latami, że to jest czas najwyższy, żeby coś nas uderzyło i sprowadziło do parteru, żebyśmy znowu wrócili do jaskini i zaczęli się bać o własne życie, zamiast cieszyć się tym życiem i je ulepszać.
[02:17:01] - Ulepszać dokładnie, bo ze strachu nic kompletnie nie wynika. Jak mówię, absolutnie w Polsce nic nie grozi, w Irlandii też nic nie grozi. Jedynie czego Polska może się obawiać, to nie imigrantów, tylko Rosji. Ja zawsze powtarzałem to, że jeśli kogoś mamy się bać, to jak to mówi pan Michalkiewicz, redaktor Michalkiewicz, zimny czekista Putin. Taki zimno twardo kalkulujący, bezwzględny Putin. I taka prawda jest, że jeżeli będzie chaos w Stanach, to Rosja to wykorzysta, bo taka jest polityka po prostu. Nie lubi próżni.
[02:17:47] - Powiem ci, że też w jakimś mainstreamowym medium, to mi znajomy podrzucił czy wspominał o tym, że Rosja w związku z tymi imigrantami powiązał, że ISIS będzie walczyło w szeregach Putina jako piąta kolumna w zachodniej Europie. I mówię, kurde, gdzie tu czyj interes? Takie na siłę doszukiwanie się zagrożeń.
[02:18:16] - Ale jak ISIS z Putinem? Przecież Putin walczy z ISIS.
[02:18:20] - Właśnie kurde nie.
[02:18:23] - Przecież on Asada wspomaga.
[02:18:24] - Tylko mówię o tym, że ludzie samodzielnie do takich wniosków w tym momencie dochodzą.
[02:18:28] - Nie myślą kompletnie. Nie wiem, jak można dojść. Nawet niektórzy mówią, że to Putin zrobił tą falę imigrantów. To już ręce mi opadły i stwierdziłem: Putina można za różne rzeczy obwiniać i tak dalej, za Ukrainę też, za jakieś inne sprawy, ale obwiniać za imigrantów, gdzie on tak naprawdę wspierał Asada, walczył przeciwko ISIS. Starał się. Gdzie ci imigranci przede wszystkim są produkowani przez Europę i ISIS, przez te bombardowania europejskie. Przecież to nie Rosja bombardowała te tereny, tylko wojska natowskie bombardowały, przede wszystkim amerykańskie.
[02:19:09] - Oczywiście. Tylko wiesz co, tylko zauważ teraz jedną rzecz. Oczy Europy Zachodniej są skierowane teraz tylko i wyłącznie na napływ imigrantów. Co więcej, ludzie wpadają na ten pomysł, ale jeżeli ty usłyszałeś o tym, że Putin jest odpowiedzialny za to, ja z kolei usłyszałem, że ISIS będzie walczyło w szeregach Putina. Ktoś musi te informacje sprzedawać. Być może jest to jakaś zasłona dymna, która ma na celu odwrócić naszą uwagę od Rosji. Bo wiemy, co się teraz dzieje na Krymie? Nikt o tym nie mówi. Wiemy, co teraz Putin robi? Coś robi, coś tam się może dziać, a my nic o tym nie wiemy.
[02:19:47] - Jak to się mówi, ciemny lud wszystko kupi i tak, ciemny lud wszystko kupi, kupuje, ludzie nie myślą. I to jest prosto wtedy rozgrywać. Jeżeli ludzie wiedzą coraz mniej, to tak jak mówiłeś o zaczątkach pierwszej wojny światowej i zabiciu księcia Ferdynanda, to jest oczywiste, jeżeli ktoś tylko łyknął historii, ale ktoś jak nie łyknął tej historii, nie ma pojęcia o historii, to w ogóle nawet nie wie, o czym my mówimy, że to jest jakiś kosmos zupełnie. O co chodzi? Jaka Jugosławia? O czym ty mówisz? Jaki zamach austro-węgierskiego, bo to był austro-węgierski chyba książę, bo to nie był generalnie cesarz czy ktoś, tylko książę.
[02:20:43] - Dokładnie.
[02:20:45] - On chyba zarządzał tą byłą Jugosławią. Był takim namiestnikiem chyba właśnie w tamtym rejonie. W Sarajewie, bo to w Sarajewie był. Witajcie z powrotem po krótkiej przerwie. Niestety komputer się zawiesił. Muszę coś zrobić, przeinstalować system, bo w tej chwili faktycznie dużo wirusów weszło w mój system, a pracuję na Windowsie, więc wiadomo, że jest to wszystko mocno kontrolowalne z zewnątrz. Przede wszystkim wirusy temu służą. Ale już jesteśmy. Dobrze, będziemy powoli kończyli. Także wielkie dzięki dla Krawca, bo działał z wideo i też w trakcie jeszcze mojego zawieszenia się pomiędzy światami zabawiał was przez chwilę.
Także trochę chyba za długo ze słuchaczem rozmawiałem, z Potrzebą19. Bardzo ciekawa rozmowa zresztą była. Także myślę, że audycja już chyli się ku końcowi. Dwie i pół godziny audycji. Także wielkie dzięki, że byliście. Jeszcze ktoś telefonicznie dzwoni. Dobrze, ostatni telefon odbiorę. Mam nadzieję, że w związku z dzisiejszym artystą Davidem Disem. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz do nas?
[02:26:30] - Witam, dzwonię z centralnej Polski.
[02:26:32] - Z centralnej Polski. Witaj. Chyba poznaję po głosie, ale nie będę zdradzał słuchaczom jak się nazywasz.
[02:26:38] - Tak, to jest słuchacz z centralnej Polski. Witam cię Klaudzie. Bardzo podobała mi się dzisiaj audycja.
[02:26:44] - O, dzięki. Taka chyba trochę nudna była, bo za bardzo o żadnym temacie, tylko bardziej interaktywna, prawda? Grafiki trzeba było oglądać te Davida Disa. Podobają ci się?
[02:26:57] - Ten wątek bardzo mi się podoba, że wprowadziłeś coś nowego. Jeżeli chodzi o grafiki to bardzo fajne. Myślę, że bardzo profesjonalne, dające do myślenia. Oczywiście wszystkie dotyczą teorii spiskowych, więc ja trochę je z przymrużeniem oka oglądam. Natomiast zawsze się zastanawiałem, skąd ty bierzesz takie trafne grafiki na stronę Teoria Chaosu? I teraz już wiem. Wiem, że to są grafiki właśnie tego pana.
[02:27:36] - Nie wszystkie oczywiście, bo niektóre czasami biorę z internetu, ale z innych miejsc, nie od Davida Ise. One są najbardziej wyraziste do takich tematów. Zresztą David Ise nie do wszystkich tematów robi. Do UFO nie robi, do niebocentryzmu nie robi. Do wielu tematów tych grafik nie robi, na przykład do Polski nie robi żadnych. Nie wiem, czy zrobił. Nawet nie było o tym TU-154 chyba żadnej grafiki. Chociaż można by pogadać może z panem Davidem Isem, żeby na zamówienie jakieś zrobił, powiedzmy dla sekty smoleńskiej tak zwanej grafikę.
[02:28:21] - Mhm. Nie wiem. Obawiam się, że taki facet raczej nie robi niczego na zamówienie, ale być może warto spróbować.
[02:28:29] - Robi. Na przykład dla Jeffa Rense'a do jego programu, do każdej audycji. On ma tych audycji kilka razy nawet w tygodniu. Może nie do każdej, ale do wielu robi grafiki na zamówienie. Za pieniądze oczywiście.
[02:28:45] - Rozumiem. Być może.
[02:28:48] - Spiskowe także.
[02:28:49] - Ja chciałem cię tutaj zapytać, bo jakiś czas temu, to znaczy właściwie dwa albo trzy dni temu, trafiłem na takie info. Oczywiście to nie było info z mainstreamowych mediów, tylko raczej z niszowej prasówki, w którym było powiedziane, że została przechwycona łódź z bronią i ta broń płynęła gdzieś z Afryki w stronę Europy razem z imigrantami. Nie wiem, czy słyszałeś o takim newsie.
[02:29:32] - Słyszałem o tym newsie. Tak.
[02:29:35] - I jak go skomentujesz?
[02:29:37] - Co tutaj jest komentować? Po prostu news jak news. Czy jest prawdziwy, czy nie, to też nie wiemy tego. Nawet jakby był prawdziwy, to od razu wydaje się, że ta broń będzie dla bojowników ISIS, którzy będą jej potrzebowali i będzie rozlokowana. Ja myślę, że dużo tańszym pomysłem jest kupienie mnóstwa broni z różnych jednostek wojskowych, które sprzedają na lewo i prawo broń. Zresztą w Polsce nawet była afera, że sprzedali mafii jakieś kosmiczne ilości tej broni. Do dzisiaj chyba mafia nie wie, co zrobić z tą bronią maszynową.
[02:30:24] - Ale wiesz, po co oni mają kupować broń, jak tam mają pełno broni u siebie?
[02:30:28] - Ale przemycić broń jest trudno. Przemycić broń nie jest prosto, to się tak wydaje. To, że imigranci sobie wjechali jak chcieli, to jest kwestia tego, że granice zostały totalnie otwarte, nie zrobiono żadnych obozów przejściowych, nie sprawdzono kompletnie tych ludzi, którzy wjeżdżają. To jest absurdalne dosyć, bo tak jak mówię, Polaków sprawdza się totalnie.
[02:30:53] - Oni nie wjeżdżają, oni przypływają po prostu.
[02:30:55] - Dobrze, jeżeli przypłynie ktoś, to musi zostać sprawdzony. Nie może sobie ktoś przypłynąć. To co, marynarka nie wie, że ktoś tu przypłynie? Nikt nie wie? Nie ma radarów żadnych? Przecież to jest jakiś absurd. Przecież dzisiaj w takiej technologii to dokładnie wiemy. A to nie są małe łódeczki, to nie jest łódeczka dwa na dwa metry. To są wielkie łódki, ze 100 osób chodzi albo więcej. Kosmicznie duże.
Nie wiem, czy widziałeś, jak wyglądają. To są wielkie łodzie po prostu. Metalowe. Silniki, przecież to wszystko pracuje, to słychać. O, coś rozłączyło. Mam nadzieję, że nie wywaliło mnie z radia. Dobra, będę kończył, bo widzę, że tu słuchacza w tej chwili z centralnej Polski wywaliło. Obawiam się, że zaraz też i mnie wywali. Dobrze, ostatni jeszcze raz. Witaj.
Czy słuchacz z Polski dzwoni?
[02:31:51] - Z centralnej Polski.
[02:31:52] - Z centralnej Polski. Tak, ktoś wywalił nas.
[02:31:54] - Słuchawka rozłączyła. Wiesz co, generalnie ja się z tym nie zgodzę, bo nie wiem, czy pływałeś kiedyś po Morzu Śródziemnym.
[02:32:03] - Tak.
[02:32:05] - Jeżeli tak, to zdajesz sobie sprawę, ja to oglądam tam, że tam jest po prostu taka ilość jednostek i taka ilość wybrzeża.
[02:32:16] - Ale każda musi odpowiadać. Jest na przykład nadawany sygnał policyjny i musisz się zgłaszać, odpowiadać. Ktoś nie odpowiada, od razu podpływają do ciebie i tak dalej. Nie ma opcji, że nie wiadomo kto płynie. To jest absurd. Ty możesz nie wiedzieć, ale wojsko to wie.
[02:32:31] - Ale o czym ty mówisz, Klau? O czym ty mówisz? Jakie kontrole na Morzu Śródziemnym? Na miłość boską. Przecież jest tyle turystycznych, niewielkich łódek.
[02:32:40] - Ale każde jest kontrolowane. A zaraz, tam masz radiostację na każdej. To nie jest tak, że możesz sobie pływać jak chcesz.
[02:32:46] - Tak, możesz sobie pływać jak chcesz.
[02:32:52] - Ale zaraz, jest obowiązek posiadania radia na takiej łodzi. Ja nie wiem, zawsze jeżeli gdzieś pływałem i tak dalej, zawsze było. Ja nie wiem, o co chodzi.
[02:33:03] - Radio? Nie ma obowiązku posiadania radia, natomiast każda jednostka ma radio. Natomiast to nie jest tak, że raportujesz wpłynięcie do mariny, przynajmniej nie jednostek turystycznych, tak to nazwijmy.
[02:33:19] - Tak, ale to wszystko widać. Ktoś wypływa, ktoś nie wypływa. Dla mnie to jest absurdalne. Ja rozumiem, że 200, 300 lat temu można było mieć kłopot, ale nawet wtedy wiedziano co i jak. Mniej więcej, czy to piracki statek, czy jakieś flagi były wystawiane różne. To, co dzisiaj się dzieje przy radarach. Ja rozumiem, że malusieńką łódką ktoś płynie, może gdzieś tam kogoś przeoczyć, ale to są wielkie łodzie. Nie ma opcji. Wszystko wiadomo.
[02:33:53] - Jakie wielkie łodzie? Widziałeś z jakimi łódkami oni przypływają?
[02:33:57] - Ile mają? Pięć, 10 metrów łodzie.
[02:33:59] - Dokładnie. To jest wielka łódź?
[02:34:04] - 10-metrowe łodzie to już są całkiem duże do wykrycia bez problemu. To nie są małe łodzie.
[02:34:11] - Rzeczywistość jest taka, że codziennie przypływają kolejne łodzie i nikt nie robi-
[02:34:20] - Nic. Właśnie tak jest. Nic nikt nie robi, nie ma żadnej kontroli, nikt nic nie wie. To jest absurd. Morze Śródziemne ja wiem, że nie jest małe do tego, żeby tak sprawdzić, ale przy satelitach, przy tym co służby europejskie mają, to jest absurd jakiś, że nic nie wiemy. Można wciskać dzieciom kit i one to wszystko łykną, ale nie nam, nie ludziom dorosłym. To jest specjalnie robione, żeby sobie każdy kto jak chciał wpływał. Otwarte granice. Zobacz, nie ma żadnych obozów dla nich, nikogo nie wyłapują, wszystkich puszczają jak leci i tak dalej. Tak to jest robione, żeby był chaos, żeby to spowodowało ogólnie wielki chaos i to było planem.
I oni realizują. I teraz jeszcze zastraszają w tej chwili społeczeństwo, te media niezależne tak zwane, zastraszają ludzi, że będą podrzynali gardła, gwałcą wasze żony, córki będą zgwałcone i tak dalej. To jest totalne sianie strachu i o to chodzi. Z drugiej strony, że tutaj ma być lewica, wszystkich wpuszczajmy, miliony, miliardy ludzi wpuszczajmy, a z drugiej strony prawica będzie straszyła i tak dalej, ale nikt nie szuka rozwiązania tej sytuacji. Chyba, że niektórzy mówią, żeby strzelać do nich i zatapiać i tak dalej. Ale okej, dobrze, nie rozmawiajmy już o tej sprawie. Także dzięki ci słuchaczu z centralnej Polski, bo już muszę kończyć tę audycję. Halo? Niestety coś tutaj nie tak działa. Dobrze.
Dzięki, że byliście. Mam nadzieję, że grafiki Davida Disa wam się bardzo podobają. Polecam wam obejrzeć wszystkie, bo tylko część tych grafik umieściłem oczywiście. Co mogę powiedzieć na koniec? Na koniec puszczam znany utwór Maxa, „Waves At Distant”. Także jeszcze raz dzięki, że byliście. To była pierwsza można powiedzieć interaktywna audycja w sensie wideo, bo można było oglądać ją. Wideo będzie dostępne na kanale Nocnego Radia, nocneradio.pl, na YouTubie, na stronie i na YouTubie będzie można to znaleźć. Spiskowy grafik, geniusz Nikola Tesla politycznej sztuki. Polecam wam jeszcze raz znajdować inne perełki, a jak macie zdolni, to sami takie dzieła róbcie.
Trzymajcie się miłego i życzę. Cześć.
[02:39:11] - When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the Bible when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?