[00:00] - Niespodziewany zupełnie, bo chyba po raz pierwszy troszeczkę będzie inaczej niż zwykle, ale myślę, że równie ciekawie. Bardziej na luzie. Myślę, że o to chodzi. Dzisiaj newsów żadnych nie przygotowałem, także nie będę was zanudzał. Natomiast mam pewne ogłoszenia duszpasterskie, ale zanim do nich przejdę, to chciałbym podziękować wszystkim sponsorom za sponsorowanie tej audycji, także wam osobom, które słuchają tej audycji. Chciałbym znaleźć archiwum. Jeszcze nie było, ale będzie. Teorichaosu.com.pl albo Teorichaosu.com. Strona audycji. Są wszystkie informacje dotyczące audycji, całe archiwum, które aktualnie jest niedostępne, ale będzie dostępne.
Mam nadzieję, że już w tym tygodniu. Natomiast audycję można ściągnąć w Radiu Paranormalium, częściowo chyba też w Radiu Nafali, ale nie jestem pewny, bo tam też są kłopoty z archiwum, ale w Radiu Paranormalium możecie ściągnąć archiwalne audycje. Także w internecie na serwisach różnych Mega czy Chomikach słuchacze przede wszystkim umieszczają pliki audycji, także tam możecie je znaleźć. Natomiast na stronie Teorii Chaosu jeszcze chwilkę musicie poczekać. I z takich ogłoszeń mam jeszcze zaproszenie. Właściwie zaprosić chciałbym was, tak jak w zeszłym tygodniu, na Konwent Wiedzy Alternatywnej, który rozpoczął się w Gdańsku. Ulica Na Polanki, Fraktalna.pl. Wejdźcie, zobaczcie dokładnie, jeżeli jesteście zainteresowani wybrać się do Gdańska. Ceny są bardzo przystępne. Jeszcze dwa dni czekają tego konwentu.
Ciekawe. I jeszcze z informacji dotyczących serwerów. Coś jeszcze chyba chciałem powiedzieć, ale w tej chwili już nie pamiętam, także chyba nie ma to takiego znaczenia. Audycję jak zwykle chciałbym zacząć cytatem. I tak jest i teraz. „Do zmieniania ludzi, ich zachowania się i zwyczajów nie ma lepszego środka jak muzyka”. To jest aforyzm czy właściwie sentencja pochodząca ze starożytnej księgi chińskiej „Shu Ching”. Chyba tak się nazywa. „Shu Ching”, VI wiek przed naszą erą. Bardzo stara, 2600 lat mająca księga.
Myślę, że coś w tym jest, że faktycznie przez muzykę można najbardziej zmieniać rzeczywistość. Dzisiaj powiemy sobie o muzyce spiskowej. Właściwie nie powiemy, a posłuchamy muzyki spiskowej. Muzyki, która zmienia rzeczywistość. Przynajmniej moje życie zmieniła na pewno, ale myślę, że na wielu z was wpłynęła. Można otwarcie w tej chwili powiedzieć, że ta muzyka, którą dzisiaj posłuchamy, zmieniła miliony osób, aby zainteresować się spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi. Przypominam, że możecie dzwonić do audycji Teoria Chaosu. Skype teorichaosu.com lub telefon 33 482 72 32. Jeżeli dzwonicie z zagranicy, to trzeba dodać +48. Tak, tutaj Ivellios podpowiada, że Radio Paranormalium ma prawie pełny mirror audycji Teorii Chaosu.
Tak, zgadza się, ale chyba nie ma pierwszych dwóch lat w Radiu Paranormalium, jeśli dobrze pamiętam, ale mogę się mylić. W każdym razie w internecie nie da się usunąć pewnych rzeczy, więc i tak w tej chwili jest do znalezienia archiwum w różnych miejscach, ale jeżeli zainteresowani jesteście ostatnimi audycjami, to polecam w tej chwili serwis czy właściwie serwer Radio Paranormalium, paranormalium.pl i tam znajdziecie audycje. Aha, tutaj Ivellios prostuje, że wszystko jest, że dostępne jest całe archiwum w Radiu Paranormalium, więc wszystko możecie odsłuchać. Jeszcze Amor Fati napisał właśnie o YouTubie. Jest do znalezienia na YouTubie kanał Teorii Chaosu. Nieoficjalny oczywiście, ale słuchacza możecie znaleźć na YouTubie. Nie pamiętam w tej chwili, jak się nazywa, ale jak Teoria Chaosu wpiszecie, to powinna być do znalezienia. W sumie tylko audio, ale na YouTubie, więc też jest ciekawie. Także dzięki. Pierwszy telefon.
Telefon, jak by nie było, jest od stałego słuchacza. Witaj, stały słuchaczu.
[05:52] - Dzień dobry. Muzykę to ja uwielbiam. Wszystko jest okej. Misio Żara. Nie jest spiskowa, ale mi się bardzo podoba.
[06:03] - Pierwszą, którą chciałbym zaprezentować muzykę, nie będę teraz zdradzał, ale to się wszystko okaże po tym, jak zaprezentuję. Natomiast Stały Słuchaczu, ja nie przygotowałem dzisiaj newsów żadnych. Czy ty masz jakieś newsy? W ostatnim tygodniu co się działo?
[06:19] - Mam jeden link do filmu o bankach. Niestety na darmowych stronach, na Chomiku go niestety znalazłem. Z planety też coś fajnego oglądałem. I o samochodach elektrycznych, że Mercedes i ci najwięksi chcą wypuścić samochód w przyszłym roku o zasięgu 500 kilometrów, czyli trochę lepszy od Tesli. Masowa produkcja, już podpisane umowy. Też tam linki wrzucę. I w Niemczech budują mega akumulator do sieci energetycznych.
[06:58] - O, proszę.
[06:59] - O mocy kilkanaście megawatów i kilkanaście godzin pracy przy pełnej mocy.
[07:05] - Aha.
[07:07] - I ostatnia wiadomość. Tylko zobaczę, która godzina. „Bliskie Spotkania UFO”, jeden z najlepszych programów o UFO. We wtorek 18. o godzinie 19.00 na Discover Science. Nowy sezon. Na YouTube go nie wyrzucają, więc prawdopodobnie będę wrzucał na moje nowe konto, bo te stare odcinki są na YouTube i one nie są tępione, więc może mi konto przez to nie zablokują. Więc wrzucę jeden odcinek i zobaczę, jak YouTube zareaguje. Bo na to drugie konto, co mam na innym serwerze, tam mogę 20 mega wrzucić i koniec. A jakbym chciał więcej, to muszę zapłacić.
[07:51] - Jasne, wiadomo, że oni tępią ze względu na prawa autorskie wszelkie-
[07:56] - Ale tego nie tępili, jak go wrzucałem. Z innego powodu mi skasowali te filmy. Jeżeli jest jakaś seria, sprawdzam, czy stare odcinki nie wiszą na YouTubie.
[08:05] - Nie z powodu praw autorskich, Stały Słuchaczu?
[08:09] - Z powodu prawa autorskich. Jeżeli jakiś inny odcinek podobny wisi już na YouTubie, to znaczy, że tego odcinka nie wyrzucę, mi konto nie zablokują. Po prostu ostrożnie. A na tej innej stronie, co mam, tam w ogóle się nie przejmują prawem autorskim. Ale jest konto płatne powyżej 20 mega. Do 20 mega mogę wrzucić, a powyżej tego trzeba zapłacić.
[08:31] - Jasne.
[08:32] - Tylko tam oszczędnie.
[08:33] - Stały Słuchaczu, muszę już kończyć.
[08:36] - To już wszystko i już się żegnam.
[08:37] - Dzięki Stały Słuchaczu. Także tobie też polecam posłuchać muzyki. W tej chwili będzie świetna muzyka.
[08:41] - A czy coś wiadomo na temat free energy?
[08:46] - Tak, będą tematy, ale dopiero już na jesieni, bo w wakacje jest-
[08:51] - W wrześniu?
[08:51] - Bardziej w październiku. We wrześniu będą audycje nie o free energy, ale będą goście tacy bardziej, nie chcę powiedzieć poważni, bo wszyscy goście są poważni.
[09:00] - Ale chodzi o taki raporcik, takie najważniejsze rzeczy. Po prostu taki skrót.
[09:05] - Tak. Szykuję to na jesień, także-
[09:09] - Po prostu takie podsumowanie, co się takiego fajnego dzieje w tym temacie, bo jakieś takie głupoty, że ktoś coś w domu zrobił, jakieś coś się kręciło niepotwierdzone, to nie. Takie bardziej sprawdzone, żeby po prostu taki raporcik zrobić, takie wiadomości.
[09:22] - Tak.
[09:23] - Co pół roku po prostu wrzucić dwa rekomendacje.
[09:26] - Będzie. Ale dzisiaj luźno mamy, tak że dzięki ci Stały Słuchaczu za ten telefon.
[09:31] - Linki zaraz wrzucę.
[09:34] - Jasne, przekieruję je na czata. Dzięki Stały Słuchaczu. Trzymaj się, miłego weekendu życzę. Hej! I tak, dzisiaj jeszcze zapomniałem powiedzieć, jakie to będą nagrania. To będą nagrania, które są powiązane ze spiskami mocno. Może na pierwszy rzut oka nie do końca niektóre nagrania. Niektóre są w 100% powiązane ze spiskami, z rzeczami, które się wydarzyły w przeszłości i te nagrania są powiązane. Natomiast te utwory, które dzisiaj zaprezentuję, posiadają jedną cechę wspólną, że są po prostu świetną muzyką, świetnymi utworami, bo utworów dzisiaj dotyczących spisków, rzeczy niewyjaśnionych, muzycznych jest cała masa. Natomiast takich utworów, które są ponadczasowe, które są zrobione, nagrane, nie chcę już użyć słowa profesjonalnie, ale po prostu w taki sposób, który spowodował to, że te nagrania będą aktualne za 100 lat.
Może troszeczkę górnolotnie to brzmi, ale myślę, że są takie nagrania, które po prostu przetrwają próbę czasu. I myślę, te nagrania, które dzisiaj zaprezentuję, one przetrwają. I możemy się tak pobawić troszkę w sensie takim, że możecie zgadywać, o co chodzi, jakie to nagranie i jak jest powiązane ze spiskami. Nie będę wam zdradzał, dopiero po tym będę naprowadzał was. Wy na czacie piszcie. Jestem w tej chwili tylko na czacie niestety Radia Nafali. Czat rnf.chatango.com albo strona radionafali.com i tam jest link do czata i wejdźcie, jeżeli chcecie. Także zaczynamy od pierwszego nagrania. Powiem tak, to chyba najprostsze. Nawet nie tyle, żeby zgadnąć, co najprostsze.
Inaczej. Wszyscy wiecie, skąd to jest, co to jest i o co po prostu chodzi. Jeśli nie, to nie wiem, co robicie w tej audycji, ale macie bardzo dużo zaległości do nadrobienia. Także posłuchajcie i wracamy za trzy i pół minuty. Jeszcze taka uwaga. Możecie dzwonić do audycji. Ja będę po prostu was odbierał na linię tak zwaną off. Czyli będziemy mogli sobie porozmawiać. Później możecie wejść po nagraniu albo jeżeli chcecie tylko ze mną na przykład anonimowo porozmawiać, to możemy po prostu poza linią pogadać. Także Puszczam nagranie i chyba po pierwszych sekundach już wszystko się wyjaśni.
Jeśli nie, to jak mówiłem do książek i właściwie do filmów, do wszystkiego, bo macie dużo do nadrobienia. Dobrze, to posłuchajcie i wracamy za trzy i pół minuty. Tak, jesteśmy z powrotem, ale to chyba każdy zna ten serial, więc tutaj nie ma co dodawać. „Archiwum X”, „Z Archiwum X”, czyli „X-Files” w oryginale. Można powiedzieć dla mnie najlepszy serial. Właściwie nie wiem, czy nazwać science fiction, ale dotyczący teorii spiskowych, rzeczy niewyjaśnionych, bo to jest tam połączone, co jest rzadkością, bo albo mamy o spiskach, na przykład o UFO, to serial jest o UFO. Jest serial o tajemnicach świata, obcych cywilizacjach, ancient aliens i tak dalej. To jest o tym. Jest jakiś temat o różnych spiskach, to jest o spiskach. Natomiast tu było praktycznie wszystko.
W tym serialu różne rzeczy dziwne. Także jeżeli nie oglądaliście tego serialu i nie znacie tej muzyki, którą przed chwilą słyszeliście, to myślę, że macie dużo do nadrobienia. Ten serial miał dziewięć sezonów. Wyobraźcie sobie, że w tej chwili był kręcony sezon dziesiąty. To jest trochę dziwna sprawa, bo będzie emisja dziesiątego sezonu w styczniu przyszłego roku, 2016 roku. Sześć odcinków. Zobaczymy, jak im się uda. Czy uda im się zrealizować ten klimat, który był znany z lat 90. Co też ciekawe, będą bohaterowie ci, którzy są najbardziej znani, czyli Fox Mulder i Dana Scully, grani przez tych samych aktorów, którzy grali właśnie te postacie na początku lat 90. I przez całe lata 90.
praktycznie. David Duchovny i Gillian Anderson Wiek musiał zrobić swoje, są o 20, 25 lat starsi. To jest wielki plus. Zobaczymy. Sam jestem ciekawy i sam z chęcią zobaczę te nowe odcinki. To, co przed chwilą usłyszeliście, to było główne nagranie, czy właściwie tak zwany „them”, czyli motyw przewodni serialu skomponowany przez Marka Snowa, kompozytora amerykańskiego. Robi wrażenie. Do dzisiaj chyba wszyscy, którzy interesują się spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi, UFO, wolną energią i tak dalej, znają to i liczba znających ten motyw rośnie, ale być może są osoby, które tego nie znają i nie znają tego serialu. Szczególnie osoby, które mają 20 lub mniej lat. Myślę, że mogą nie znać.
Informacje, że za prosta zagadka. Być może za prosta, ale w tej chwili będzie dużo trudniejsza. Aczkolwiek kto się interesuje spiskami, też powinien wiedzieć. O „Archiwum X” myślę, że zamkniemy ten temat, bo to jest temat rzeka i tutaj jest mnóstwo rzeczy, które można zgłębić. I kolejna muzyczka, która robi niesamowite wrażenie. Zresztą powstała w czasie, kiedy, jeśli dobrze pamiętam, jeszcze mnie nie było na świecie, w połowie lat 70. Ale nie tyle ta muzyka jest najbardziej istotna, co to, co stoi za tą muzyką, którą za chwilkę puszczę. Ja oczywiście wiem, z czym jest połączona, gdzie tu jest połączenie ze spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi. Natomiast nie wiem, czy wszyscy słuchacze słuchający tej audycji „Teorii chaosu” będziecie wiedzieli. Trzymam kciuki.
Nic nie chcę podpowiadać, natomiast później opowiem trochę o tym, bo to są ciekawe rzeczy, dlaczego akurat to się znalazło. Chyba nie będzie pytań, jak posłuchacie tej muzyki i wiecie. Natomiast jeśli nie wiecie, to potem myślę, że z miłą chęcią usłyszycie, o co tak naprawdę tutaj chodziło. Posłuchajcie prawie czterominutowego utworu, po którym mogą przejść ciarki po plecach, bo jeżeli ktoś zna spiski, interesuje się spiskami, to wie, o co chodzi. Cztery minuty wspaniałej muzyki. Jestem troszkę zawiedziony, że nikt na czacie nie wiedział. Utwór został rozpoznany przez Nihil Novi. Natomiast rozpoznać coś, to nie to samo, co wiedzieć dlaczego. Dlaczego coś zostało puszczone właśnie w tym, a nie innym momencie? Historia z tym utworem jest bardzo rozbudowana, związana z moją osobą, ale do tego za chwilkę przejdę.
Oczywiście wydało się: Giorgio Moroder, „Midnight Express”. Utwór z filmu „Chase”. Fenomenalna muzyka. Zresztą Giorgio Moroder był genialnym muzykiem. Takie hity na przykład: Donna Summer „I Feel Love” czy też różne nagrania, w których Giorgio Moroder maczał palce, zespołu na przykład Blondie. Dużo różnych znanych zespołów, którym pomagał, ale przede wszystkim był odpowiedzialny za muzykę Donny Summer, czyli muzykę na przykład „I Feel Love”. To był taki jeden z pierwszych elektronicznych początków techno wręcz, jeszcze w latach 70. A dlaczego ten utwór zagrałem, puściłem wam? Myślałem, że przynajmniej ktoś będzie wiedział. I ktoś wiedział!
Oczywiście. Tutaj dyrektor Radia Paranormalium, czyli Velios napisał mi dlaczego. Oczywiście chodzi o Artura Bella, można powiedzieć legendarnego spikera radiowego, czy właściwie show host, czyli taki ktoś jak ja, prowadzący audycję. Legendarny dlaczego? Bo od lat 80. nadawał regularnie audycje w tematyce spisków i rzeczy niewyjaśnionych z Nevady. Jego siedziba dzieliła go kilkaset kilometrów od Strefy 51. Była oddalona od Strefy 51 i właśnie w tej tematyce utrzymywał swoją audycję. To była audycja nocna, wielogodzinna. Nazywa się do dzisiaj, bo ta audycja do dzisiaj istnieje.
Nazywa się „Coast to Coast AM” i jest najpopularniejszą audycją nocną we wszechświecie. Dobrze, przesadzam. Na świecie naszym. Bywa, że jest słuchana przez ponad 100 milionów osób. Bywało przynajmniej. Dzisiaj może już trochę mniej, ale razem z Internetem, razem z wszystkimi odsłuchaniami myślę, że to jest najpopularniejsza audycja nocna w historii. Nie było popularniejsze, bo nie tylko oczywiście Amerykanie słuchają tej audycji. Później dzięki Internetowi ta audycja dotarła do mnie w połowie lat 90. 1995, 1996 rok. „Archiwum X” było trochę wcześniej.
Zaczęło się. Jeśli pamiętam, to jeszcze chyba byłem wtedy w liceum. W każdym razie jakieś takie czasy licealne i po „Archiwum X” zainteresowałem się spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi, jak UFO i tak dalej. Później dotarłem do nagrań, właściwie urywków nagrań, bo Internet kiedyś był bardzo drogi i nie można było ściągać całych MP3 audycji, ale można było ściągać na przykład transkrypcję audycji. Wiem, że to głupie jest. Tekst po prostu audycji. Że byli ludzie, którzy przepisywali teksty audycji. Przynajmniej fragmenty, ale duże fragmenty przepisywali. I też miałem pojedyncze MP3. Oczywiście małe, nie całe audycje, bo wtedy ściągnięcie kilku megabajtów było bardzo drogie i bardzo czasochłonne, więc to były urywkowe rzeczy.
Tylko czy wtedy to już były MP3? Chyba były. Ja pamiętam, że były MP3. Tak, były oczywiście. 1995, 1996 rok. Tylko że to nie były całe audycje, tylko najlepsze fragmenty, które po prostu ciarki przechodziły. Wystarczyło naprawdę znać angielski na poziomie średnim Podstawowo średnim i można było wiele uzyskać informacji, o co tam chodziło, ale słychać było klimat tych audycji. Tak jak już mówiłem, te audycje były od lat 80. W latach 90. miały kulminację swoją w osobie Art Bella, który był świetnym prowadzącym, który potrafił stworzyć niesamowity klimat.
Na przykład pamiętam już po 2000 roku niesamowite audycje, bo wtedy już internet był dosyć tani i te audycje można było bardziej regularnie słuchać w MP3 po 2000 roku. I na przykład były takie audycje dotyczące wolnej energii Eugene Mallove. Pamiętam, że on był zamordowany tuż po tym, jak był gościem w audycji Art Bella. Tuż po tej audycji został zamordowany w swoim domu. To są fakty. Ja nie wymyślam sobie tych rzeczy. I tego typu wydarzenia są, jak później się dowiadujemy, czytamy, niesamowite. W tym sensie, że takich wydarzeń było trochę więcej, różnych dziwnych, bo dużo osób też poginęło. Tych ludzi, którzy udzielali się w tych audycjach, bo jak wiemy, spiski to nie są żarty. To sprawa bardzo poważna.
Eugene Mallove zresztą odpowiadał za zimną fuzję, za wolną energię. Był doktorem MIT, bardzo człowiekiem wykształconym, inżynierem i był bardzo wpływową osobą, jeśli chodzi nawet o świat techniki, już nie mówiąc o free energy. On był takim spirytus movens tego ruchu. I niestety za dużo powiedział w trakcie tej audycji. We wcześniejszych też, ale akurat tej ostatniej. Można sobie ją odsłuchać. To trochę taka tragikomiczna, może nie tyle tragikomiczna sytuacja, ale taka tragiczna sytuacja, że możemy słuchać audycji i wiemy, mamy w tej chwili już tą świadomość, że tuż po tej audycji został zamordowany Eugene Mallove. Oczywiście to nie był motyw rabunkowy, chociaż próbowano zrzucić na motyw rabunkowy. Podobna historia, bo był też brutalnie zamordowany, jak z małżeństwem Jaroszewiczów. Też próbowano tych ludzi, którzy ich złapali, że to był motyw rabunkowy.
Nic podobnego. Nic nie zginęło Jaroszewiczów. Tutaj sprawa była bardzo podobna. Ale takich spraw było dużo więcej. Były oczywiście sprawy dzwoniących różnych dziwnych osób. Art Bell zresztą zrobił taką ciekawą sprawę z telefonami. Miał kilka linii telefonicznych, które odpowiadały na przykład podróżnikom w czasie, że jak jesteś podróżnikiem w czasie, możesz dzwonić na taką linię. Jeśli jesteś pracownikiem Strefy 51, możesz dzwonić pod taki numer. Jeśli jesteś demonem albo, jak on to mówił, antychrystem, możesz też zadzwonić pod dany numer. Dużo różnych telefonów.
Jeśli jesteś kosmitą też. Były audycje, że można było pod specjalny numer dzwonić i wtedy można było szybciej wejść na antenę. Później już miał oczywiście współpracowników Art Bell, to się wszystko rozrosło mocno. Jeszcze na początku lat 90. on był sam, także radził sobie z tym bardzo dobrze. Miał oczywiście bardzo profesjonalny sprzęt, miał swoją stację nadawczą i retransmitował swoje audycje na różne inne stacje. Także „Coast to Coast AM”, jeżeli nie słuchaliście tych audycji, to koniecznie musicie posłuchać, a jeżeli nie rozumiecie, to musicie sobie Google Translatora włączyć. W tej chwili chyba napisy się pojawiają już. Jest na Google'u taka sprawa, że jest ze słuchu. Chociaż nie, nie jestem pewny, czy od razu na polski.
Wiem, że po angielsku się wyświetlają napisy, ale czy po polsku od razu on tłumaczy? Chyba nie. Także faktycznie. Tu Ivellios mi pisze, że to mogło być Real Audio. Tak, mogło to być Real Audio. Ja nie pamiętam, czy to była MP3, czy Real Audio, co ściągałem te rzeczy. Na pewno MP3 wtedy chyba też już były. Tylko faktycznie Real Audio było bardziej skompresowane i dłuższe audycje przy mniejszych plikach i dlatego to się bardzo wtedy używało. Być może to było właśnie tak. Ten utwór George'a Morodera otwierał audycję „Coast to Coast AM”.
Jeżeli usłyszeliście w swoim radiu, radioodbiorniku, raczej w Polsce to było trudne. Być może w jakichś pirackich radiach. Jakieś pirackie radia w Polsce nadawały „Coast to Coast AM”, puszczały tą audycję, natomiast raczej niewiele, jeśli jakieś. W Stanach Zjednoczonych mnóstwo, setki stacji radiowych retransmitowały tą audycję. Do dzisiaj retransmitują, bo ona jest tak fenomenalnie zmontowana, fenomenalnie zrobiona i jest na żywo. Ludzie mogą tam dzwonić. Poza tym też niesamowici goście są podczas tej audycji. Praktycznie wszyscy ludzie, o których mówiłem dotyczących spisków, rzeczy niewyjaśnionych, praktycznie wszyscy ci ludzie, o których mówiłem, występowali jako goście w „Coast to Coast AM”. Mogły być pojedyncze przypadki osób, które nie występowały, o których mówiłem, ale większość absolutnie występowała. Oczywiście jeśli znają angielski, bo to jest najważniejsze, że musiały płynnie rozmawiać w języku angielskim.
Także takie jest połączenie, że Giorgio Moroder, Chase, „Midnight Train”. „Midnight Train” utwór się nazywa. Natomiast Chase to jest film czy właściwie utwór Chase? Nie, wszystko mi się pomieszało. Tak, „Midnight Train”. Nie, przepraszam. „Midnight Express” to był film, a Chase to był utwór do filmu „Midnight Express”. Zresztą film wyreżyserowany przez świetnego reżysera Alana Parkera, więc do Alana Parkera jeszcze wrócimy, bo będzie jeszcze jeden utwór powiązany z Alanem Parkerem, z reżyserem, który dzisiaj zaprezentuję. Natomiast wracając do spisków, ten utwór to po prostu jest legenda. Nie dlatego, że skomponował go Giorgio Moroder.
To też po części, ale dla nas, dla ludzi zainteresowanych spiskami przede wszystkim jest powiązany przez audycję „Coast to Coast” i osobę Art Bella. Troszkę się to wszystko pozmieniało. Dzisiaj jest kilku prowadzących audycję „Coast to Coast AM”, ale głównym prowadzącym jest George Noory. Niestety Art Bell już nie prowadzi tej audycji. Miał konkurencyjną audycję. Założył „Dark Matter”, która niestety musiała być zdjęta z anteny ze względu na to, że złamał Art Bell prawa autorskie, bo zaczął umieszczać tę audycję w internecie i coś się nie spodobało tym osobom, które wyłożyły pieniądze na tworzenie. Dały tak jakby eter Artowi Bellowi i w tej chwili nowy kontrakt jakiś podpisał, że będzie mógł umieszczać te swoje audycje i tak dalej, także będzie się zupełnie inaczej nazywała. W tej chwili mi wypadło, jak się będzie nazywała ta nowa audycja Art Bella. W przyszłym roku ona ruszy. Także trzymajmy kciuki.
Ja może przeczytam wam, jacy goście byli właśnie w „Coast to Coast AM”. Stanton Friedman, Richard Hoagland. Z takich bardziej znanych, których możecie znać. Linda Moulton Howe, David Icke, Alex Jones, Michio Kaku, Bob Lazar wielokrotnie oczywiście. Eugene Mallove, o którym wspominałem. Malachi Martin to pewnie, jeżeli pamiętacie audycje z Radia Nafali Marcina Dachtery, to Malachi Martin dotyczący Watykanu spisków. Byłym zresztą księdzem był katolickim, teologiem wysokopostawionym też w Watykanie i zaczął mówić prawdę o tym wszystkim. Ale jeszcze był Zecharia Sitchin, Giorgio Tsoukalos, to jest współtwórca takiej serii „Ancient Aliens”. David Wilcock. Jeszcze z takich, których możecie znać, to Katherine Albrecht, która się zajmuje RFID-ami.
Z tą stroną RFID-ów. Wiemy, o co chodzi, prawda? O chipowaniu ludzi. Czy też na przykład Joseph Farrell, który się zajmuje powiązaniami nazistów z Watykanem i ogólnie też z różnymi starożytnymi historiami. Lista gości jest oczywiście dużo większa. Tylko przeczytałem wam takich, których możecie kojarzyć, znać. Na przykład także są naukowcy, o których wspominałem, że jest też Michio Kaku czy Brian Greene. Brian Greene to jest taki fizyk, który często też się na Discovery pojawia, więc to też z takich ciekawych rzeczy. Mam nadzieję, że już wiecie, jak to jest, a jak to się ze mną wiąże to to, że zacząłem od tego, od „Coast to Coast AM”. Można powiedzieć, że nie słuchałem wszystkich audycji, bo nie byłem w stanie.
Internet w połowie lat 90., '95, '96, '97, nawet '98 czy '99 rok to był jeszcze sprawą luksusową i ściąganie tego wszystkiego to tylko można było częściowo ściągać te rzeczy. Ale transkrypcje, tak jak już mówiłem, było bardzo dużo tekstów, nawet teksty jeszcze w internecie, bo jak internetu nie było, czyli te tak zwane BBS-y, które modemowo można było ściągać całe witryny, gdzie nie było jeszcze oczywiście graficznego przedstawienia stron internetowych, natomiast były pliki tekstowe, które bardzo szybko były przesyłane, bo one były dosyć skompresowane i dużo tekstu można było zmieścić na przykład w jednym megabajcie. Tych tekstów było znacznie więcej niż milion znaków, bo jeszcze oprócz tego było skompresowane. Czyli w jednym megabajcie było gdzieś 50 milionów znaków. Razy 50 można było zmniejszać pewne pliki tekstowe, jeśli dobrze pamiętam, bo to różnie bywało z tą kompresją, w zależności od tego, jaka kompresja była stosowana. Także może tyle o sprawie Coast to Coast, o tej audycji. Ktoś dzwoni telefonicznie, to może odbiorę go. Mam nadzieję, że to nie dzwoni pracownik TVN-u. Nie dałem telefonu do TVN-u, ale może ze Strefy 51. Witaj słuchaczu, czy dzwonisz do nas ze Strefy 51?
Przede wszystkim trzeba włączyć telefon. Słuchajmy się w telefonie. Tak, teraz będzie słychać. Jeśli możesz powtórzyć. Witaj słuchaczu, czy dzwonisz do nas ze Strefy 51?
[43:53] - Tak, dzwonię.
[43:55] - Ze Strefy 51?
[44:02] - W sumie. Cieszę się, że zadzwoniłem, bo chciałbym poruszyć temat, który jest mi bardzo bliski. Natomiast przeszczepy nie kończy Nora AC. Ta akurat część nie jest mi specjalnie bliska, lecz także głów zwierzętom. To są eksperymenty rosyjskie. Mój pies też dostał przeszczep.
[44:22] - To chyba nie dzisiaj. Dzisiaj muzyczne puszczamy utwory. Także dzięki ci za ten telefon, ale przeszczepy zwierząt to chyba nie tutaj. Nie do tej audycji, raczej do Animals. Kiedyś taka organizacja zajmowała się męczeniem zwierząt i każdy, kto robił tego typu przeszczepy miałby animalsów u siebie i mógłby mieć problemy prawne wręcz. Dobrze. Kolejny utwór, następny, bo za długo troszeczkę gadałem, a kolejny utwór to jest, jak już nasłuchałem się trochę Coast to Coast czy naczytałem. Czytałem dużo książek. Dzięki też temu, że literatura już w latach 90. była bardzo dostępna szeroko.
Można było wszędzie kupić w księgarniach praktycznie mnóstwo ciekawych książek, tłumaczeń książek zagranicznych także i właśnie między innymi o Roswell, gdzie bardzo dużo o Roswell było w audycji Coast to Coast AM. I ten utwór też się z tym mocno kojarzy, chociaż jest zapomniany dosyć mocno. Ale może rozpoznacie, kto to śpiewa i o co w tym wszystkim chodzi. Także posłuchajmy prawie pięciominutowego utworu grupy Pixies.
[46:17] - Last night he could not make it. He tried hard but he could not make it. Last night he could not make it. On a holiday. So many miles, looking for a place to stay. Near some friendly star. He found this moat. Now we wonder where we are. How could this so great turn so shitty? He ended up in army crates and photographs in files.
His tiny boat sparked as it turned to glaze our city. I started driving on the motorway. I was feeling down. Last night he could not make it. Last night he could not make it. He tried hard but he could not make it. Last night he could not make it. On a holiday. So many miles, looking for a place to stay. Near some friendly star.
He found this moat and now we wonder. How could this so great turn so shit? He ended up in army crates and photographs in files. His tiny boat sparked as he grazed it. Last night he could not make it. He tried hard but he could not make it. Last night he could not make it. He tried hard but he could not make it. He started heading for the motorway. And he came by.
[51:02] - Last night he could not make it. He tried hard, but could not make it. To jest zespół Pixies „Motorway to Roswell”. Utwór o podróżnikach pomiędzy przestrzenią, czy właściwie pomiędzy systemami gwiezdnymi. Utwór dosyć już wiekowy, ale o dziwo zespół Pixies nagrał takie nagranie, którego się po prostu, można powiedzieć, nie spodziewalibyśmy. Zespół powstał w 1986 roku. Jest bardzo mało znany, aczkolwiek dosyć ciekawą muzykę nagrywał. A dlaczego właśnie „Motorway to Roswell”? Motorway to jest autostrada oczywiście, która prowadzi do Roswell. I nazywana jest też Extraterrestrial Highway.
Nie, przesadziłem. Extraterrestrial Highway to jest autostrada, która przebiega koło Strefy 51. To zupełnie inne miejsce. Nevada, a stan Nowy Meksyk graniczy ze sobą, ale to oczywiście są dwa różne miejsca, tak że tutaj to błędnie powiedziałem. Natomiast jak najbardziej koło Roswell też są autostrady, ale chodzi o zupełnie inną autostradę. Autostradę przestrzenną, bo zapewne takie autostrady także są. Więc to jest, myślę, dosyć ciekawa sprawa. No i tak z tym Roswell. Najbardziej znana katastrofa UFO na Ziemi. Nie ma innej aż tak znanej.
Jest dużo świadków dotyczących właśnie tej kwestii, tej katastrofy. I Roswell zawsze owiane jest dużą tajemnicą, jak tak naprawdę było. Natomiast dużo faktów świadczy o tym, że coś tam musiało się wydarzyć. I poszlak jest aż tyle, że można wywnioskować z nich, że faktycznie rozbił się tam po prostu spodek, a nie balon, tak zwany mogul, czyli balon o nazwie mogul, który miał za zadanie sprawdzać testy nuklearne, rosyjskie. I tak dalej, i tak dalej. Różne inne historie. Także to nagranie zespołu Pixies. I kolejne nagranie to na pewno wszyscy znacie. Może nie znacie autora tej piosenki, natomiast na pewno wszyscy znacie, a jeżeli nie, to też musicie odrobić, bo w tej chwili troszeczkę odejdziemy od spisków UFO. Bardziej jest spiskotraw, aczkolwiek też niewyjaśnioną.
Sprawy niewyjaśnione. I znany film z lat 80. Dwie części tego filmu, bo teraz ma być remake jakiś. Nie wiem, troszkę się tego obawiam, że może wyjść naprawdę coś nie halo, nie bardzo. Tak że posłuchajcie czterominutowego utworu z lat 80., który Jest legendarnym utworem dzisiaj. Jeżeli nie znacie, to musicie odrobić pracę domową. Dajcie znać na czacie czy znacie i wiecie, z jakiego filmu pochodzi to nagranie. I chyba wszystko jasne. Jesteśmy z powrotem. Witaj stały słuchaczu.
[59:48] - Jeszcze jedno mi się przypomniało. Tydzień temu mówił pan o agendach czy służbach specjalnych, które pomagają kartelom przemycać narkotyki i je sprzedawać. W niedzielę był film dokumentalny. Z tych służb wyłamali się agenci, którzy się nie zgadzali z tym, BBC z 2015. Wszystko, co pan mówił, było w tym filmie powiedziane, łącznie z wywiadem z tymi agentami i nawet w Kongresie było przesłuchanie, czyli komisji śledczej. Był fragment tej komisji w kongresie amerykańskim i przyszedł agent, bo dostał polecenie od Kongresu, żeby przynieść dokumenty. 80% tych dokumentów było zaczerknione, a ten agent, który miał to przesłuchanie, był wściekły. Ział do tych służb totalną nienawiścią i wściekłością.
[01:00:44] - A pamiętasz, jak się nazywał ten program?
[01:00:48] - Był na TVN24. W niedzielę są zawsze dokumenty o 12, ale tytułu już nie pamiętam, bo oni nawet tytułu w gazecie nie dają, tylko piszą dokumenty, a ja sobie nawet tego nie zapisałem.
[01:00:59] - Oczywiście w tematyce polskich służb nie było ani wzmianki.
[01:01:02] - Bo to było właśnie o Amerykanach.
[01:01:05] - Tak jest. To jeszcze mogę dopowiedzieć.
[01:01:06] - O Amerykanach był film dokumentalny, a potem trzy dni temu był o francuskich służbach specjalnych i przemytu heroiny do Stanów Zjednoczonych. Dopóki cała heroina wędrowała do Stanów, to Francuzom to w ogóle nie przeszkadzało. Każdy sobie czerpał zyski. Ale jeżeli młodzież zaczęła brać tę heroinę i w szpitalach pojawiło się dużo przedawkowań, śmierci, to wtedy rząd postanowił to ukrócić. Po prostu wzięli się za zwalczenie tych mafii na serio. To zaczęło oddziaływać na społeczeństwo we Francji.
[01:01:50] - Tak.
[01:01:50] - Wtedy zaczęli to niszczyć na serio.
[01:01:54] - Stary słuchaczu, czy oglądałeś film „Ghostbusters”?
[01:01:58] - Oczywiście! Wszystkie odcinki.
[01:02:01] - Dwie części.
[01:02:02] - Tak, dwie części. I dziękuję za informację, że robią kolejne „Archiwum X”.
[01:02:07] - Tak, będzie w przyszłym roku. Sześć odcinków będzie puszczonych, być może więcej, jeżeli ludzie będą chcieli to oglądać. Zobaczymy, czy im się uda, bo wrócić do takiej legendy nie jest łatwo.
[01:02:19] - Jeżeli żyją jeszcze ci scenarzyści, to ich zatrudnić do pisania scenariuszy. Te wszystkie informacje powplatać z tych audycji spiskowych, stron, to wszystko ładnie powplatać do scenariusza, to może być fajny serial. Ale jeżeli skręcą scenariusz, to będzie te sześć odcinków. Ludzie sobie to obejrzą i zapomną.
[01:02:41] - Ale aktorzy już nie są ci sami, już zupełnie troszeczkę inaczej.
[01:02:45] - Wiadomo, można to wykorzystać. Oni są starsi, bardziej doświadczeni w fabule.
[01:02:52] - Tylko czy nie są trochę zmanierowani, bo oni zupełnie inne role grali później.
[01:02:57] - Można ładnie to wszystko wykorzystać. Jeżeli jest dobry scenariusz, to może być bardzo fajny serial. A był taki serial, film był chyba z pięć, sześć lat temu na TVN o jakichś zagadkach. Oglądało się go nie na TVN, tylko na kanale regionalnym, jeszcze była telewizja analogowa. To tak trzymało w napięciu. Ja myślałem, że to jest serial, a to był pełnometrażowy. Ale był tak zrobiony pod względem fabuły, że tak trzymał w napięciu. O różnych zagadkach było zrobione, trochę science fiction, ale był tak zrobiony, że człowieka wbijało w fotel. Tak był ciekawie zrobiony. Czyli był genialny scenarzysta.
Właśnie o to chodzi, żeby zrobić tak samo, jak te stare odcinki, zrobić genialny scenariusz, żeby ludzi wbijało w fotel.
[01:03:56] - Tak, ale to nie tylko scenariusz. Jest oczywiście ważny, ale musi być gra aktorska, kamera. To wszystko musi być razem ze sobą.
[01:04:03] - Najpierw scenariusz, bo tu jest dużo do wplecenia. Te teorie spiskowe, co teraz krążą po internecie, po radiach i wplatać w fabułę. To wszystko trzeba ładnie wymieszać, ładnie doprawić i wtedy będzie superserial.
[01:04:20] - Zobaczymy, jak będzie. „Ghostbusters”
[01:04:23] - To próbni są wypuścić te sześć odcinków i zobaczyć, jak ludzie, jak wbije to na nogi.
[01:04:27] - Tak ma być to zrobione. „Ghostbusters”. Podejrzewam, że ta piosenka też ci się podobała. Ten utwór jest-
[01:04:34] - Oczywiście
[01:04:35] - ... hymnem lat 80. trochę.
[01:04:37] - Moim filmem, ale nie spiskowym, który uwielbiam, to jest „Podróż w czasie”. Te trzy odcinki.
[01:04:44] - „Back to the Future”. „Powrót do przyszłości”.
[01:04:47] - Dla mnie to jest klasyka i to uwielbiam oglądać. Mam nawet pozgrywane, jak była w telewizji, pilotem czekałem i pozgrywałem sobie najfajniejsze kawałki, bo całego filmu mi się nie chciało trzymać na dysku, bo go znam na pamięć. Po prostu najfajniejsze kawałki. Nie mam nic do roboty, to sobie go odpalam i sobie go kilka razy oglądam. Te najlepsze fragmenty.
[01:05:06] - Film jest rewelacyjny. To trzeba przyznać. Te trzy części.
[01:05:10] - Mi się po prostu podoba.
[01:05:12] - To dzięki.
[01:05:13] - Wiem, że miał być serial, ale ci aktorzy się nie zgodzili parę lat później, jak już zrobili te trzy części. Po prostu się nie zgodzili. Miał być zrobiony serial, chyba 20 odcinków.
[01:05:25] - Tylko „Back to the Future”, tak? „Powrót do przyszłości”.
[01:05:29] - Tak, „Powrotu do przyszłości” miał być serial z tymi aktorami dwa lata temu, po nakręceniu tych trzech odcinków, tych trzech kinówek. Miał być serial z aktorami i się ci aktorzy nie zgodzili. I pomysł upadł. Został tylko zrobiony później film rysunkowy. Też fajny, tylko ten, co grał Browna, występował na początku przed samym filmem animowanym, takie wstawki.
[01:05:54] - Ten doktor był.
[01:05:55] - On się zgodził.
[01:05:56] - Ten aktor.
[01:05:57] - Żeby zagrać w tym. Jak mamy jednego aktora, to nie można zrobić serialu takiego pełnometrażowego, więc zrobili rysunkowy po 20 minut.
[01:06:05] - Dokładnie. Stary słuchaczu, jedna rzecz z tego „Powrotu do przyszłości”, bo przypomniał mi się jeden news, o którym miałem wspomnieć.
[01:06:13] - Tę deskę zrobili nad przewodnikiem.
[01:06:15] - Tak. Czy ci się podobała ta prawdziwa deska?
[01:06:18] - Tak, fajny taki.
[01:06:20] - Ale wiesz, że to jest oszustwo trochę z tym nadprzewodnictwem, bo tam musiał być-
[01:06:23] - Pierwsze było oszustwo, a drugi był prawdziwy na polu magnetycznym.
[01:06:26] - Nie, pierwsze to w ogóle było oszustwo totalne. Z tym Tonym Hawkem, tym, co na desce jeździ, deskorolce prawdziwej. Ale ten drugi też troszeczkę jest oszustwem w tym sensie, że to działa faktycznie, ale ty musisz mieć tory metalowe.
[01:06:38] - Tak, bo to działa jak maglev.
[01:06:41] - I jak się ociepli, ten ciekły azot wyparuje, to przestanie działać.
[01:06:49] - To był eksperyment.
[01:06:50] - Tak, eksperyment, ale robi wrażenie, że też nad wodą faktycznie może.
[01:06:54] - Robi wrażenie, że zrobi coś takiego przy dzisiejszej technologii, więc spróbowanie czegoś takiego zrobienia to jest też, jakby komuś chciało wydać na to pieniądze i zrobić po prostu.
[01:07:06] - Tak, to wiem, że firma Lexus-
[01:07:07] - Ale fajne
[01:07:07] - ... samochodowa wydała na to kasę i udało im się. Zrobili. Faktycznie to działa. Tylko że to trochę nieporadnie te deski działają.
[01:07:15] - Tak.
[01:07:15] - Ale okazało się, że działają też nad wodą, bo jeżeli mamy pociągniętą rurę metalową pod wodą, to też to może działać nad wodą. Więc jest plus. A tamte oryginalne po prostu nie działały nad wodą i główny bohater nie wiedział. Trochę tak zaspoilerujemy. Nie wiedział, że nad wodą przecież ta deska lewitująca nie działa.
[01:07:39] - Tak. No to przełączam się na odsłuch.
[01:07:42] - Dzięki stały słuchaczu za tę informację.
[01:07:44] - Właśnie zapomniałem na początku powiedzieć, że u mnie jest dziwne. Mówi pan jakiś temat, tak totalnie spiskowy. Ja przeglądam kanały telewizyjne, włączam. To, co pan mówił, jest w serialu 80% na przykład w dokumencie. Nowy dokument 2015 lub trochę starszy 2014.
[01:08:01] - Czyli kto od kogo ściąga, czy ja od nich, czy oni ode mnie?
[01:08:06] - Mi się tak zdarza. Jeszcze jedną taką rzecz. Nie dość niezbyt świeży o kosmosie, że wykryto, jak jest wybuch, protuberancja na Słońcu, to podczas tego wybuchu powstaje około kilograma antymaterii. Ona natychmiast anihiluje. Ale zaawansowana cywilizacja mogłaby tą antymaterię pobrać. Tak powiedzieli, że podczas protuberancji, rozbłyski słoneczne, to w tym momencie powstaje około kilograma antymaterii. Zostało to jakoś zaobserwowane. To tylko taka ciekawostka.
[01:08:41] - O, ciekawe. To jest potężna energia.
[01:08:43] - Zaawansowana cywilizacja mogłaby tą antymaterię zebrać z gwiazdy.
[01:08:47] - Zebrać i potem wykorzystać w elektrowniach.
[01:08:49] - Wykorzystać.
[01:08:50] - Albo do napędu.
[01:08:51] - „Stargate: Przeznaczenie”. Widział pan ten serial?
[01:09:00] - Niecały. Niektóre odcinki.
[01:09:02] - Właśnie. I tam było pokazane, jak statek tankuje energię z gwiazdy. To pierwszy science fiction, w którym zostało to pokazane.
[01:09:11] - Aha. No dobrze, serial był dobrze zrobiony.
[01:09:14] - Ja lubię seriale science fiction. Pokazane, że coś takiego, taki pomysł, żeby pobierać energię z gwiazdy, z plazmy gwiazdy i potem lecimy sobie dalej i tankujemy ponownie.
[01:09:28] - I to są właśnie te tak zwane stacje benzynowe w „Motorway to Roswell”, czyli też być może tutaj. To był przystanek na siusiu, jak to kiedyś Jay Leno mówił, na Ziemię. Ale że statek tam zatankował na Słońcu.
[01:09:45] - Właśnie w filmie astronomii powiedzieli, że nasze Słońce wytwarza antymaterię przy rozbłysku słonecznym.
[01:09:52] - Aha.
[01:09:53] - Taka ciekawostka po prostu.
[01:09:55] - No właśnie nie wiedziałem. Bardzo ciekawa rzecz.
[01:09:57] - Widział pan w internecie, że ktoś tam twierdzi, że SOHO zarejestrowało, jak statek wchodzi w Słońce i wychodzi. Takie coś.
[01:10:06] - Znaczy on był cloaking, czyli był ukryty, niewidoczny. Po prostu było widać tylko to, jak Słońce go oblewa, że jest coś tam, a niewidoczny był po prostu ten statek.
[01:10:18] - Tak.
[01:10:19] - Także to tak takie ustępstwo.
[01:10:20] - Po prostu taka ciekawostka. No to kończę już, bo ten zajmuje czas.
[01:10:26] - Dzięki stały słuchaczu. Trzymaj się.
[01:10:28] - Jak jeszcze coś takiego trafię, że audycja będzie na jakiś temat spiskowy, potem będzie o tym dokument, to będę mówił.
[01:10:35] - Bardzo chętnie dzwoń i opowiadaj, jak tam się właśnie w telewizji coś będzie. Trzymaj się. Cześć. Hej. To był stały słuchacz. Jeszcze jednego słuchacza odbiorę telefonicznego. Witaj słuchaczu telefoniczny. Skąd dzwonisz? Mam nadzieję, że ze Strefy 51.
[01:10:53] - Radomia.
[01:10:56] - Strasznie słabo ciebie słychać. Jakieś zakłócenia są.
[01:10:58] - To ja muszę bliżej głowę do mikrofonu przystawić.
[01:11:01] - Aha. Czy dzwonisz znowu ze sprawą psa?
[01:11:07] - Słucham?
[01:11:09] - Nie. No dobrze, to słucham.
[01:11:13] - Chciałbym właśnie przytoczyć temat Perseid, które się wydarzyły kilka dni temu.
[01:11:19] - Roju, tak? Meteorów, które spadały, powiedzmy, na Ziemię, ale tak naprawdę Ziemia weszła jakby w to.
[01:11:28] - Podczas Perseid właśnie dostrzegłem kilka obiektów tam na niebie.
[01:11:34] - Aha. I co to były za obiekty?
[01:11:36] - To były obiekty świetliste, kuliste.
[01:11:41] - No coś chyba za dużo wypiliście, towarzyszu, bo słyszę jakieś takie.
[01:11:46] - Jakieś suszy? Nie.
[01:11:48] - Nie, to tylko koledzy się śmieją, tak?
[01:11:51] - Nie, to na osiedlu tam już się coś dzieje.
[01:11:54] - Aha, rozumiem. Dobrze. Niestety nie jestem ufologiem. Nie zbieram żadnych, ale radzę ci skontaktować się z na przykład Januszem Zagórskim czy organizacjami ufologicznymi, którym warto właśnie o tych sprawach napisać. Jest na przykład taki portal Infra, który zbiera różne te informacje. Także są Warmińsko-Mazurska Grupa Ufologiczna, która zajmuje się tymi sprawami. Być może trochę daleko od Radomia, ale warto właśnie im przesłać te rzeczy.
[01:12:29] - Ale szaraki. No to właśnie chciałem przytoczyć temat tych szaraków. Kurczę.
[01:12:35] - No dzięki, ale to dzisiaj zajmujemy się muzyką.
[01:12:38] - Ja bym chciał w ogóle tak powiedzieć, że to w ogóle ten temat to jak z maczety do mnie strzelił, że w ogóle trafiłem na tą audycję.
[01:12:44] - Jasne. Nie pij więcej. Dobrze, wracamy. Także widzę, że wakacje są pełne, jak to się można mówić, bardzo imprezowe i nie wiem, co tam trzeba wypić, żeby zobaczyć szaraka. Raczej chyba alkohol nie pomoże, ale być może ayahuasca. Zażycie ayahuaski może poskutkować, że można zobaczyć kosmitę. Być może grzyby. Natomiast raczej na przykład LSD to kosmitę ciężko zobaczyć. Dobrze. Kolejne nagranie.
Czy rozpoznacie? Pamiętam, kurczę, to nagranie pamiętam jak dziś. Tak sobie mogę powiedzieć. To był 1997 rok, gdzie ten film był w kinach. 1997 albo 1998. Już nie pamiętam, czy byłem w 1997, czy w 1998, ale chyba to był jeszcze w Polsce 1997. W 1997 roku. Byłem na tym filmie z kolegą. Już chyba zdradziłem. Już nie pamiętam, czy zdradziłem, czy nie.
W każdym razie posłuchacie utworu z tego filmu, promującego ten film. Jest naprawdę bardzo śmieszny. Mnie ten film do dzisiaj śmieszy, ale jest zrobiony świetnie. W tym sensie, że jego budżet to było 80 milionów dolarów, z tego, co pamiętam. Przepraszam, 90 milionów dolarów budżet, ale zarobił pół miliarda, więc przebitkę miał niezłą. Po prostu jest tematyka jedna taka, która porusza ludzi, że coś może być na rzeczy. Byłem na tym filmie z kolegą, takim nerdem, można powiedzieć, nielubianym za bardzo w szkole. Później się okazało, że to moja bardzo daleka rodzina. To jeszcze o dwunastu, ale świetnie się dogadywaliśmy, bo byliśmy wtedy takimi może nie tylko komputerowcami, co ludźmi, którzy lubili internet. Przypominam, 1997 rok.
Kto korzystał z internetu w 1997 roku? Potrafiliśmy chodzić na przykład na... Wtedy dopiero, chyba pod koniec 1997 miałem w domu internet modemowy, ale to była cholernie droga sprawa. Jak na przykład chciałeś non stop używać tego internetu, to rachunek mógł wyjść i 5000 złotych miesięcznie za internet. Wiem, że kosztowała chyba godzina używania internetu około pięciu złotych czy coś takiego. Pięć czy 10 złotych godzina internetu. Już teraz dokładnie nie pamiętam, ile to kosztowało, ale to były dosyć spore koszty. Razem interesowaliśmy się różnymi sprawami, grami komputerowymi, internetem, tymi sprawami, które w internecie są. Na przykład ta encyklopedia anarchistyczna. „Anarchist Cookbook” to się nazywało.
Po angielsku, co prawda, ale takie rzeczy, opisy, jak zbudować bombę, narkotyki w domu i tak dalej. Wszystko było dosłownie. „Anarchist Cookbook” była zakazana w Stanach Zjednoczonych. W Polsce nie była zakazana, bo nikt nie wiedział, służby nie wiedziały, o co chodzi. Nie znał angielskiego przede wszystkim, więc musieli znać angielski, żeby wiedzieć, co to jest. Więc sobie drukowaliśmy. Pamiętam, że nawet miałem wtedy drukarkę igłową. Nie wiem, czy wiecie, co to jest drukarka igłowa. Sobie drukowaliśmy to, sprzedawaliśmy nawet „Anarchist Cookbook”, przynajmniej fragmenty ludziom, bo nie każdy wiedział, jak do internetu wejść w 1997 czy 1996, bo to wcześniej było, jeszcze 1995, 1996 rok, te „Anarchist Cookbook” i tak dalej. Niesamowite to były rzeczy.
To były czasy. Dzisiaj nawet ludzie nie wiedzą, co to jest „Anarchist Cookbook”, a i tak mogą sobie to ściągnąć bez problemu. Zresztą nawet nie wiem, czy nikt się nie interesuje takimi sprawami już chyba dzisiaj. Dobra, wracając do tematu. Posłuchajcie tego nagrania. Jest rewelacyjne. Trzy, prawie cztery minuty nagrania muzyki, która jest do dzisiaj myślę aktualna, a tak naprawdę większość z was chyba rozpozna, z jakiego filmu. Co to jest za muzyka, kto śpiewa i jak to jest powiązane ze spiskami przede wszystkim. Tutaj tylko tak nadmienię, że „Ghostbusters” chodziło tak naprawdę muzyka nie tylko dotycząca spisków, tylko spisków i rzeczy niewyjaśnionych. Oczywiście z głównym naciskiem na spiski, ale rzeczy niewyjaśnione też, tak jak „Ghostbusters” Raya Parkera Juniora, który wcześniej mogliście posłuchać.
Posłuchajcie i wracamy za cztery minuty.
[01:20:00] - Let me see you just bounce it with me, just bounce with me, just bounce it with me. Come on, let me see you just slide with me, just slide with me, just slide with me. Come on, let me see you take a walk with me, just walk it with me, take a walk with me. Come on and make your neck work. Now freeze!
[01:20:19] - Oh. Here come the men in black. Men in black, yeah. Galaxy defenders. Ooh. Here come the men in black. Men in black. They won't let you remember. Oh no.
[01:20:36] - All right, check it. Let me tell you this in closing. I know we might seem imposing, but trust me, if we ever show in your section, believe me, it's for your own protection. 'Cause we see things that you need not see. And we be places that you need not be. So go with your life, forget that Roswell crap. Show love to the black suit, 'cause that's the men in, that's the men in.
[01:20:56] - Here come the men in black. Here they come. Galaxy defenders. Galaxy defenders. Here come the men in black. Oh, here they come. They won't let you remember. Won't let you remember. Here come the men in black. Oh, here they come.
Galaxy defenders. Defenders. Here come the men in black. They won't let you remember.
[01:21:43] - Tak, czyli Men in Black. Niby temat do żartów, ale jak najbardziej spiskowy. Zresztą pojawili się ostatnio w wideo Men in Black, można sobie zobaczyć w internecie, a to był film o facetach w czerni na wesoło. W głównych rolach Tommy Lee Jones jako Kevin Brown, agent K i Will Smith, James Edwards, agent J. No i mamy kolejnego słuchacza. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[01:22:17] - No witam cię. Jestem nowym słuchaczem. Pierwszy raz mnie pewnie słyszysz, ale chciałem porozmawiać o filmie, może pamiętasz, „12 małp”.
[01:22:30] - Tak, tak, oczywiście.
[01:22:32] - I tam było mniej więcej, raczej w serialu jest tam pokazane, podróże międzywymiarowe.
[01:22:39] - Podróże i też biohazards, tak? Czyli trucie ludzi, inaczej to można powiedzieć. Nie trucie, tylko próba stworzenia epidemii przez jakichś oszołomów czy jakieś korporacje. Nie wiadomo.
[01:22:59] - No tak, w sumie tak.
[01:23:01] - Spoilerujemy, ale trudno. Dzisiaj można.
[01:23:04] - Dzisiaj można i tak w sumie dużo osób nie ogląda „12 małp”. Jest to dosyć wąska grupa osób.
[01:23:10] - A jak oceniasz? Bardziej spiskowe jest „12 małp” czy „Faceci w czerni”?
[01:23:13] - Ja raczej oglądałem to przez to, że miałem, jakby to powiedzieć, takie sny, co przepowiadają przyszłość. A jak przepowiadają przyszłość, to zawsze mi się to spełniało i to w „12 małpach” jest pokazane szczególnie.
[01:23:30] - To znaczy miałeś takie sny, że-
[01:23:31] - Że jednak się nie da tego odwrócić, chociaż jakbyś chciał.
[01:23:35] - Aha, snów. Tych, które miałeś sam, tak?
[01:23:39] - No sam, jakieś przyszłościowe czy właśnie takie, co potem się zawsze spełniały, chociażbym próbował tego uniknąć.
[01:23:48] - A możesz jakieś przykłady podać? Niekoniecznie ze swojego życia, ale na przykład coś z tych snów, co się sprawdziło może, bo może są jakieś fakty takie dotyczące ludzkości?
[01:24:00] - No właśnie nie ma, to są takie sny-
[01:24:02] - Prywatne tylko, tak?
[01:24:02] - Szczerze, że to są urywki straszne.
[01:24:05] - Mhm.
[01:24:05] - Są urywki, które mi się zawsze spełniają i nagle jest taki przebłysk, że aha, to było już i pamiętałem to w snach. No ale to są urywki szczególnie. Nie ma takich snów, gdzie bym mógł coś przewidzieć, nie?
[01:24:23] - No tak.
[01:24:23] - Więc to są straszne urywki, gdzie po prostu gdzieś znajdowałem się na studiach i tam wykładowca wykładał pewne rzeczy i to samo się zdarzało, kiedy przychodziłem na tą lekcję i to samo mówił.
[01:24:38] - Aha.
[01:24:38] - To były takie urywki, więc raczej przyszłości nie będę przepowiadał. Przykro mi.
[01:24:43] - Jasne. To chyba każdy czy większość osób ma tego typu wydarzenia.
[01:24:47] - No właśnie takie sny ma. No i tego się nie da uniknąć po prostu jakbyś chciał, to i tak się tego po prostu nie da nic z tym zrobić. I to jest-
[01:24:55] - A może być to powiązane trochę z deja vu, że coś się wydaje. Czasami faktycznie-
[01:24:59] - Właśnie się też wydaje, więc o to się też boję, żeby to nie było przypadkiem takie wymuszone, nie? Takie powiedziane, że to może być tylko chwila zastanowienia i to po prostu taki wymysł.
[01:25:14] - Jasne.
[01:25:14] - Ja też o to się obawiam, więc nie martw się o to, że to może być tylko wymysł.
[01:25:19] - Tak jest. Trzymam kciuki w takim wypadku. A czy oglądałeś „Facetów w czerni” film?
[01:25:24] - Oglądałem.
[01:25:24] - Jedynkę, dwójkę, trójkę? Ja muszę powiedzieć, że trójki nie oglądałem, ale nie wiem, czy dobrze zrobiłem, że nie obejrzałem, czy źle. Jedynkę i dwójkę tylko.
[01:25:32] - Ja w sumie tak trochę przejrzałem, ale tak nie zainteresował mnie ten akurat film. Jedynka i dwójka. Nie miałem akurat takiej jakiejś-
[01:25:40] - O, jedynkę to polecam szczególnie. Jest według mnie rewelacyjna.
[01:25:44] - Jedynka fajna, ale nie wiem, jakoś mnie to nie zaciekawiło. Najbardziej mnie zaciekawiło „12 małp”, bo mówię, właśnie w tym temacie, co mówię.
[01:25:53] - Aha.
[01:25:53] - Że to było dla mnie po prostu takie, że po prostu się nie da tego zmienić, co jest.
[01:25:58] - Mhm. No to tylko film. Zobaczymy, jak to się mówi. Myślę, że można jakoś pewne rzeczy odwrócić, jeśli chodzi o wydarzenia ludzkości, bo być może pojedynczego człowieka niekoniecznie.
[01:26:11] - Jeśli świat wraca coś, co jest zaplanowane, to mi się wydaje, że są błędy, a jak są błędy, no to są też z tego skutki. Więc nawet jakby ktoś przewidział przyszłość i próbował ją zmienić, to by były po prostu inne konsekwencje. Nawet jakby się komuś udało.
[01:26:31] - Trudne tematy. Tak naprawdę nie masz tej pewności, że tak jest, jak mówisz, czy-
[01:26:37] - Nie, bo po prostu nie-
[01:26:38] - Czy nie jest odwrotnie. Więc to są domysły. Być może tak jest, jak mówisz.
[01:26:43] - Dużo osób też tak ma i wiem o tym, bo rozmawiałem z niektórymi osobami i też mają takie same rzeczy. Nie wiem, czy ty też masz.
[01:26:50] - Tak, zdarzają mi się, ale nie jestem pewny, czy to nie jest déjà vu. Po prostu nie mam dowodu jednoznacznie.
[01:26:56] - Właśnie o to chodzi.
[01:26:57] - Więc może być to, że mózg szybciej troszeczkę rejestruje. To znaczy mózg-
[01:27:05] - Albo przewiduje też. Może być tak, że po prostu-
[01:27:07] - Dwukrotnie rejestruje coś. To znaczy rejestruje bardzo szybko, a później sobie z pamięci przypomina i wydaje mu się, że to już było, a tak naprawdę szybciej zarejestrował coś niż pomyślał.
[01:27:21] - Ale może być tak też, że przewiduje w pewnym stopniu. Też mi się zdaje, że mózg w pewnym stopniu przewiduje niektóre rzeczy.
[01:27:29] - Trudno to powiedzieć jednoznacznie, natomiast na pewno jest takie-
[01:27:33] - Niekiedy też myślisz, przewidujesz niektóre konsekwencje swoich czynów i też jest w pewnym stopniu tak, że czasami to ci się sprawdza, a czasami nie. Mózg też na zasadzie albo się sprawdzi, albo nie. Też mi się tak zdaje, bo jak ty już myślisz i twój mózg myśli tak samo, to też może w snach próbować porównać to, że może się coś takiego zdarzyć.
[01:27:59] - Jasne, dobrze. Dzięki za ten telefon.
[01:28:05] - Nie wiem, już chcesz się rozłączać? Bo ja-
[01:28:07] - Tak, bo mam następne nagrania. Dużo ludzi dzwoni jeszcze. Chciałbym dać szansę innym.
[01:28:12] - Dobrze, na razie.
[01:28:14] - Dzięki, hej. Także to był Ostry. Dzwoni w tej chwili Krawiec. Ojciec z konkurencyjnego radia, nocnego radia. Witam Ojca Krawca.
[01:28:31] - Witam. Nie jestem jeszcze ojcem.
[01:28:34] - Ojcem założycielem.
[01:28:36] - Ojcem i matką ewentualnie jednego naszego wspólnego radia.
[01:28:41] - Witaj. Czy oglądałeś „Facetów w czerni”, „Men in Black”? Film.
[01:28:45] - Pewnie.
[01:28:46] - A ten rosyjski? Jest taki dokumentalny, „Faceci w czerni”, o którym mówił prezydent Dmitrij Miedwiediew.
[01:28:55] - Są jeszcze „Faceci w czerni”, jacyś tak strasznie stary i czarno-biały jeszcze film, nie wiem, z którego roku, ale przed chwilą też się natknąłem. Ale to raczej o czym innym.
[01:29:08] - Tak.
[01:29:08] - „Men in Black” z 1949 dokładnie.
[01:29:12] - O kurczę. Chodzi oczywiście o tych z Willem Smithem i z Tommy Lee Jonesem.
[01:29:18] - Genialny aktor Will Smith. Bardzo go lubię. On się sprawdza praktycznie w każdej komedii. Sam Tommy Lee Jones podczas kręcenia „Men in Black” często nie wytrzymywał i się śmiał i robili 125. ujęcie. Fajne są właśnie takie behind the scenes, które można sobie zobaczyć na YouTubie, jak nakręcali konkretnie ten film. I to samo w sobie zabawne jest, bo taki widok, jak siedzi sobie Will Smith w jakimś futurystycznym samochodziku, dookoła green screeny, nic się nie dzieje, to wszystko stoi w miejscu, a on się drze jak opętany, gały wybałusza, że niby ten pojazd pędzi tak szybko.
[01:30:04] - Tak, to jest aktorstwo. Zresztą on przecież od młodych lat ćwiczył aktorstwo. Nie wiem, czy tam jakieś szkoły kończył, ale przede wszystkim brał udział w różnych serialach, grał w filmach jeszcze jako młody człowiek, dużo młodszy, więc miał praktykę.
[01:30:19] - Jego pierwszy hit to był „Bajer w Bel-Air”.
[01:30:22] - To jeszcze lata 80. chyba, nie?
[01:30:24] - Tak, on jeszcze tam jest młodziutki, ale w ogóle świetny aktor. On jest wbrew pozorom nie tylko do komedii. On potrafi zagrać w każdym filmie i wcielić się praktycznie w każdą rolę. Zagra i twardziela, i wesołka, i głupka, i mądralę, i tak dalej.
[01:30:38] - A tutaj zagrał trochę twardziela, można powiedzieć, bo policjanta, który gonił kosmitów.
[01:30:47] - Ale i wesołka, bo w sumie w tej całej ekipie „Men in Black” on tam jest najbardziej postrzelony.
[01:30:52] - Tak, ale jeszcze w dodatku chyba psychopatę, bo przecież strzelił do dziewczynki. Jako jedyny z tych wszystkich elitarnych różnych komandosów wojskowych, jako jedyny dziewczynkę zabił.
[01:31:09] - Tak?
[01:31:09] - No i dzięki temu. Tak, to była ta scena: „Dlaczego pan strzelił?” Wszyscy tam do potworów jakichś strzelali. A ten strzelił tylko jeden strzał w ogóle. Patrzył, potwory wszędzie. No co, będzie do potworów strzelał? Przecież to jakaś bzdura. No i strzelił do dziewczynki. I zapytali się go, dlaczego strzelił do dziewczynki. Mówi, że coś tutaj nie halo. Dziewczynka, która trzyma książkę „Teoria względności” Alberta Einsteina, taka sześćletnia.
Mówi: „Coś tutaj nie trybi”. No i oczywiście dostał robotę dzięki temu. W ogóle scena dla mnie jest mistrzowska. Ja do dzisiaj mam ją przed oczami, a to w 1997 roku widziałem. Zresztą później sobie jeszcze powtarzałem tą scenę, ale ona już mi została po prostu wgrana w mózg w 1997 roku, bo była niesamowita i świadczyła o tym, jak my jesteśmy głupkami i że to jest realistyczna scena, że tak naprawdę ci twardziele elitarni, jakby wziął takich z Gromu na przykład ludzi, to oni też by w te potwory strzelali. Ale tak naprawdę pytanie: jakby kosmita tu był na Ziemi, tu przecież nie ma potworów, prawda? On musi się jakoś przybrać ludzką postać. No i I to było bardzo inteligentne wręcz, bardzo mądre.
[01:32:34] - Tak, ten charakterystyczny dla lat 80. gatunek, czyli komedie fantastycznonaukowe, one też potrafią do myślenia dać. I fajne są. A czy wspominałeś o takim filmie właśnie z tej półki „Kosmiczne jaja”, „Spaceballs”?
[01:32:54] - Nie, nie wspominałem, bo dzisiejsza audycja jest o spiskach bardziej, a „Spaceballs” ze spiskami nie ma nic wspólnego, bo Darth Vader raczej nie istniał i nie istnieje.
[01:33:05] - W sumie tak, ale czy „Pogromcy duchów” mają coś?
[01:33:08] - No tak, bo duchy istnieją.
[01:33:10] - Że chowa się prawdę o duchach, czy co?
[01:33:11] - Nie spisek, ale rzecz niewyjaśniona. O duchach są filmy, są ludzie, którzy twierdzą, że widzieli ducha i tak dalej. Że istnieje jakiś świat duchowy i tego typu sprawy. I być może w przyszłości będzie można łapać duchy, kto wie. Jakieś energie. I to jest ciekawe, akurat zrobione w taki komediowy sposób i kultowy wręcz do dzisiaj ten film jest.
[01:33:39] - Te komedie fantastycznonaukowe chyba powrócą, ponieważ wydaje mi się, że ludziom się przejadło już to podejście na serio, takie bardzo serio, które było przez ostatnie lata i będą znowu szukali czegoś innego i to wahadło zacznie się kiwać w drugą stronę. Co jeszcze chciałem powiedzieć o filmach? Wiesz co, w ogóle jak już sobie pozwoliłem zahaczyć ogólnie o temat komedii fantastycznonaukowych, to w latach 80. powstawało ich po prostu multum. Były takie produkcje. To było fajne, bo to było takie infantylne trochę. Mam na myśli tu filmy w stylu „Dziewczyna z komputera”. Czy pamiętasz taki film?
[01:34:29] - To w latach 80. czy 90. było?
[01:34:31] - To chyba na przełomie jakoś.
[01:34:33] - Na przełomie. Pamiętam, że sobie młodzieńcy wgrali dziewczynę. Czy czekaj.
[01:34:40] - Stworzyli.
[01:34:41] - I ona powstała naprawdę. I to serial chyba był też taki.
[01:34:46] - Tak, a serial to już były jakieś popłuczyny uwspółcześnione już trochę i to nie miało tego klimatu. Mi chodzi o to podejście takie, że wtedy nikt jeszcze nie wiedział, jak te komputery działają i nie było tak kompromitujące popuszczenie wodzy fantazji w tym temacie.
[01:35:08] - Wcześniej to był ten tron chyba i to tak wzięło się chyba z tego tronu, że można było człowieka przerzucić do komputera. Zresztą więcej chyba takich filmów było. Ja nie pamiętam dokładnie, jak to się nazywa, ale „Miłość z komputera”, coś takiego. Ale to była chyba trochę inna sprawa, bo kilka było takich filmów, że połączenie, że człowiek gdzieś wchodzi w te inne światy komputerowe, wychodzi z tych światów. Tego typu.
[01:35:38] - Taka radosna twórczość. Ten klimat tych filmów dobrze oddaje „Kung Fury”, o którym wspominaliśmy już, więc o ten klimat tu chodzi. I on, jak widać, cieszy się bardzo dużą popularnością cały czas. A ci, którzy te filmy robią, też trzymają jakąś rękę na pulsie, więc przypuszczam, że gatunek będzie powracał. A jeszcze szybko w temacie deskolotek. Czy ty opowiedziałeś, jak to było z tą pierwszą latającą deskolotką i tą prawdziwą drugą, która już działa?
[01:36:17] - Nie opowiedziałem, ale kiedyś o niej mówiłem, że to oszustwo w „Teorii chaosu”. Także słuchacze, jeżeli uważnie słuchali, to spotkali się z informacją, że to po prostu były te tak zwane nie tyle photoshopowania, tylko wideo-photoshopowania.
[01:36:37] - Po prostu efekty specjalne. Bo okazało się, że to jest jakiś taki viral. To od początku miała być taka jajcarska akcja, a dowodem na to jest, że brał w tym udział najpopularniejszy skater chyba, Tony Hawk. I potem on to wyjaśnił i przepraszał. To był taki film, na którym ta deskolotka wyglądała też zupełnie tak jak ta z filmu „Back to the Future”.
[01:37:06] - Tak. I latała też tak jak właśnie z tamtego filmu.
[01:37:08] - I latała tak wysoko i tak dalej, więc w sumie można było się domyślić, że są to jaja, prawda? A druga deskolotka, która działa i co ciekawe też Tony Hawk już na niej tam śmigał, to naprawdę istnieje. Tylko że ona jest jeszcze taka ciężka i toporna troszeczkę.
[01:37:25] - Ale ona nie działa. Umówmy się, ona działa tylko przez chwilę. Dopóki masz ciekły azot w tej deskolotce. Ona działa na zasadzie nadprzewodnictwa. To zjawisko jest znane od początku XX wieku, także to jest od dawna znane. Mamy lewitujące pociągi. W latach 60. stworzono już lewitujące pociągi, które poruszają się. Nowością jest to, że zminiaturyzowano wszystko i zmieszczono tam odpowiednie pojemniczki na ciekły azot. Się zmieściły w tej deskolotce.
I musisz nad jakimś metalowym, nad jakimś magnetykiem po prostu lecieć. Czyli nie możesz nad zwykłą ziemią, tylko musisz nad prętem metalowym. On w ziemi może być zatopiony. To jest takie trochę, powiedzmy, połowiczne oszustwo. Że niby działa, ale tylko na chwilę. I też musisz mieć specjalny tor zrobiony do tego, więc nie lata nad wszystkim. Ale lata nad wodą. Jeżeli pod wodą masz ten pręt wtopiony pod jakimś zbiorniczkiem, to też przelecisz nad wodą. Więc jest jakiś plus w stosunku do tej deskolotki z „Powrotu do przyszłości”.
[01:38:40] - Pierwsze komputery i telewizory też były mocno archaiczne, wielkie, ciężkie, drogie i tak dalej. A dzisiaj wiemy, jakie są, więc przypuszczam, że takie deskolotki w końcu się pojawią. To ciekawe, my uważamy się za cywilizację całkiem nieźle rozwiniętą technicznie. Komputery, szmery, a takiej deskolotki cały czas nie zrobiliśmy. I inna ciekawostka — dla mnie to są ciekawostki — że tak późno wynaleźliśmy urządzenia do latania typu jumpsuit. To jest taki kombinezon, który nakładamy na siebie, rozpościeramy ręce i takie błony mamy między ręką a korpusem. Takie skrzydła się z tego robią. Można sobie zeskoczyć z urwiska i pofruwać. Czemu wcześniej tego nie wynaleziono? To jest bardzo proste urządzenie, właściwie kostium tylko i wyłącznie.
[01:39:39] - Kostium. Proste, ale być może trzeba było dużo obliczeń wykonać, żeby to stworzyć, żeby to było pewne, że się nie zabijesz. Bo jak to przetestujesz? Nie jest chyba proste do przetestowania.
[01:39:52] - Jak to nie? Już król w średniowieczu mógł się przebrać za kurczaka i dolepić pióra swojemu nielubianemu podwładnemu i testować sobie kolejne wersje kostiumu. „Tu za mało piórek, trzeba dołożyć na ogonie” i wiu!
[01:40:08] - To jest ciekawe. Mnie też to zaskoczyło, te flying wing czy flying suit.
[01:40:16] - Jumpsuit.
[01:40:17] - Jumpsuit. Wygląda to fenomenalnie, jak ludzie latają za pomocą tego, ale jest bardzo niebezpieczne. Jak wpadniesz w korkociąg czy coś, to może być śmierć.
[01:40:29] - Tak, to raczej dla zawodowców jest, którzy już manewrują ciałem, wiedzą coś o aerodynamice i tak dalej.
[01:40:41] - To nie można komuś zielonemu dać i „leć!” Się zabije po prostu.
[01:40:47] - A czemu tak?
[01:40:49] - Musi wiedzieć, jak to obsługiwać. Musi mieć podstawy aerodynamiki. Przede wszystkim to muszą być ludzie, którzy już ze spadochronu skakali, wiedzieć, jak to jest.
[01:41:01] - Oni zresztą mają spadochrony najczęściej, bo jakoś trzeba wylądować, a samym tym kostiumem ciężko jest wylądować. Ptak już jest do tego dostosowany i ma niesamowite umiejętności w kontrolowaniu swojego ciała, a my jeszcze nie wylądujemy samym takim kostiumem, chyba że do wody by się skoczyło. Dlatego każdy taki skoczek ma spadochron od razu, więc faktycznie trzeba umieć też skakać na spadochronie. A czemu właściwie się nie zrobi takiej deskolotki na zasadzie poduszkowca? Ja nie rozumiem tego.
[01:41:38] - Zbyt mała siła jest. To jest bardzo duża energia, która byłaby potrzebna do tego, żeby utrzymać człowieka. Samą deskę może można było jeszcze zrobić, ale zauważ, że taka deska musiałaby być dosyć lekka. Do 10 kilogramów, może do 20. A całe silniki do tego, takie jak w poduszkowcu są, ważyłyby setki kilogramów trzeba by liczyć bardziej, a nie dziesiątki, więc to za duże byłoby.
[01:42:10] - Wiatraczki nie wchodzą w grę, bo to-
[01:42:13] - Za mała siła nośna jest. Zauważ, jakie wiatraczki mają drony i jakim problemem jest, żeby zrobić dron, który paczkę pięciokilogramową mógłby przerzucać, przemieścić. To musi być dron porządny, żeby tylko pięć kilogramów wziąć. Takie zwykłe drony za 10, 20 tysięcy złotych nie mają szans nawet.
[01:42:37] - Taki dron, o którym ty mówisz, kosztuje kilkanaście milionów dolarów często i to pokazuje też, jak cena urządzenia potrafi szybko rosnąć wraz z jakością. Można kupić sobie drona za 300 złociszy, a można za kilkanaście milionów dolarów i dopiero taki ci podniesie cięższą paczkę. Ma zbiornik na paliwo, można nim polecieć wiele kilometrów, a nie tylko koło domu sobie fruwać. Tak jak ze wszystkim jest.
[01:43:13] - Tak to wszystko działa.
[01:43:17] - I hosting też tak działa.
[01:43:19] - Z hostingami, tak.
[01:43:20] - Szybko cena rośnie, jak rosną oczekiwania i potrzeby.
[01:43:26] - Zgadza się. A zainteresowałeś się — tak z ciekawości zapytam, Craw, czy ciebie — spiskami, rzeczami niewyjaśnionymi, jak zaczęli emitować serial „Archiwum X”? Czy w ogóle nie zainteresowałeś się ani spiskami, ani rzeczami niewyjaśnionymi, ani serialem „Archiwum X”?
[01:43:47] - Wiele osób się zainteresowało. Ja bym powiedział, że większość. To był taki czas, że „Archiwum X” było na pewno pierwsze i to był film, który otworzył w ogóle na tematykę UFO, na tematykę spisku. Tyle że z tego, co pamiętam, wtedy się trochę inaczej na to patrzyło. Mimo że film opowiadał to, o czym opowiadał, to ludzie tak nie do końca wszyscy, w tym ja chyba też. Jeszcze młody byłem i nie skumałem, że to tak bardzo się koncentruje na spiskach rządów, służb, że to ma wymiar już taki po prostu systemowy. To były dla mnie bardziej po prostu przygody grupy takich odkrywców, badaczy, którzy badają tematykę UFO i to wszystko.
[01:44:35] - Bardziej agentów. Zauważ, że to byli agenci. To nie byli ufolodzy, tylko agenci rządowi, którzy musieli walczyć z rządem tak sami i z sobą.
[01:44:46] - Tak, tylko ja właśnie jako młodzian jeszcze się tak nie kumałem tego klimatu tak do końca. I byli to dla mnie po prostu tacy właśnie bohaterowie. No i fajna laska, Gillian Anderson.
[01:44:58] - Taka ona piękna za bardzo nie jest. Pasuje do tej roli, ale ja bardzo lubię, jak biorą do takich roli nie jakieś tam modelki czy nie jak to można określić. Wiesz, o co mi chodzi. Z journala.
[01:45:13] - Jakieś sexbomby.
[01:45:14] - Tak, sexbomby. I na przykład na aktora wzięliby Brada Pitta. To w ogóle by nie kleiło się kompletnie. To musi być wszystko jakoś tak bardziej przemyślane, że nie może przytłoczyć swoją urodą bohater tej roli, tylko swoim aktorstwem musi pokazać. I tutaj według mnie najlepszym tym aktorem był David Duchovny, który pokazał kunszt aktorski niesamowity. Zresztą on różne role gra. Pamiętam, w „Californication” grał też. Zupełnie, 180 stopni inna postać. Frank Moody. Zresztą każdy, kto oglądał dwa seriale i ten sam aktor grał w nim.
180 stopni ktoś inny. I to jest niesamowite po prostu, że tak może zagrać. I zagrał go fenomenalnie. Takiego trochę neurotycznego agenta, który nie ma rodziny, nie ma dzieci, jest poświęcony po prostu pracy w 100%.
[01:46:15] - Jak dla mnie Mulder to też był taki neurotyczny właśnie trochę.
[01:46:18] - Właśnie o nim mówię.
[01:46:19] - Aha, o Mulderze. O tym z „Californication”.
[01:46:22] - „Californication”. Jak może być neurotyczny, jak on codziennie miał nową laskę?
[01:46:29] - Ja tego serialu właśnie nie oglądałem za bardzo.
[01:46:31] - Polecam, jest rewelacyjny.
[01:46:32] - On tam gra przypadkiem człowieka uzależnionego od seksu, tak?
[01:46:36] - Też, ale uzależnionego od wszelakich rozrywek. Takiego pisarza, luzaka po prostu. Porschakiem przemierza Kalifornię i podrywa nowe laseczki i tak dalej. Perypetie różne. Także zupełnie o 180 stopni inna postać. Już nie chodzi o serial sam, tylko inna postać wykreowana przez aktora i to jest coś niesamowitego, co można zobaczyć.
[01:47:04] - To ciekawe. Muszę zobaczyć zatem ten serial, bo z opisu wynika, że to jest taki współczesny człowiek po prostu. Ja uważam, że powinno się o takich sprawach mówić też. Właśnie o tym, że ludzie są dzisiaj uzależnieni od wszystkiego. Nawet już się pisze takie artykuły, że jakby nam wyłączyli teraz wszystkim prąd, to po prostu oszalejemy i wpadniemy w jakąś depresję. Nie będziemy wiedzieli, co zrobić ze sobą. Jesteśmy trochę jak zwierzęta hodowlane, które są już tak zależne od hodowcy.
[01:47:42] - No tak, tak to trochę jest. I dlatego puszczę teraz nagranie kolejne. Także dzięki za ten telefon. Zapewne rozpoznasz to nagranie, Krawcze, ale nie wiem, czy wszyscy słuchacze. Także pochodzi nie z filmu, bo to jest znany zespół. Natomiast nagranie pochodzi z filmu, który mnie, można powiedzieć, obudził w pewien sposób. I to nagranie faktycznie wyrywa człowieka z butów. I pokazuje prawdę o naszym świecie, rzeczywistość naszą. Także dzięki ci, Krawcze, za ten telefon.
[01:48:21] - Dzięki, trzymaj się, cześć.
[01:48:23] - Dzięki, hej. Także posłuchajcie sześć minut wspaniałej muzyki. Mocnej, ale wyrywającej nas z butów. Tak i u mnie było. Obudź się. Obudźcie się — tak śpiewał Rage Against the Machine. Zespół, który był puszczony na koniec filmu Matrix. Tak było też ze mną. Za chwilkę do tego wrócę, ale jest jeszcze telefon. Ktoś wydaje pieniądze, żeby się połączyć z audycją Toria Hosu.
Dzisiaj audycja luźna, wakacyjna. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz? Nie mów, że ze Strefy 51.
[01:55:10] - Przednisław z Łodzi.
[01:55:12] - Witaj Stanisławie. Czyli jednak nie ze Strefy 51 ze Stanów.
[01:55:16] - Nie. Akurat nie słuchałem audycji od początku, bo przyjechałem dość późno z objazdu. Powiedz mi jaki temat, ale mniej więcej-
[01:55:32] - Muzyka spiskowa dzisiaj tematem jest. Luźna, wakacyjna. Po prostu sobie słuchamy muzyki.
[01:55:40] - Poczekaj, wyjmę słuchawkę.
[01:55:42] - Tak, jeśli możemy w telefonie się słuchajmy.
[01:55:45] - Dobra, bo się nakłada.
[01:55:48] - Dokładnie tylko w telefonie.
[01:55:49] - Słuchaj, ta muzyka to z jakiego filmu była?
[01:55:54] - Z Matrix. Film Matrix z jedynki pod koniec.
[01:55:59] - W Matrixie to Kojarzę muzykę. Bardzo fajna. Ultimate coś z wyścigami motocyklowymi z wyspy Man. Ale to jest taki poboczny temat. Polecam ci-
[01:56:20] - No tak, to są znane wyścigi, najbardziej znane w Europie. Chyba jedne z bardziej znanych.
[01:56:24] - Powiem ci, że krótkie 20, 25 minut z Łódzkiej Bezprawni „Semafor”, ale z lat 60. „Gubernator” Chase Mission i „Gdzie jesteś Luiza?” Polecam te dwa filmy i dla radiosłuchaczy.
[01:56:47] - Czyli „Gubernator” i „Gdzie jesteś Luizo?” Ja sobie zapiszę tutaj.
[01:56:49] - Tak. Tam jeszcze będzie, jak się to wysoka, to jeszcze wyjdzie o przemieszczeniu się w czasie. Polskie filmy na terenie Polski.
[01:57:01] - Zrobione kiedyś, w latach 60.
[01:57:04] - W latach 60. i jeszcze będzie „Profesor Azul”, ale to jest troszeczkę inny temat, ale bardzo też ciekawy. Dzisiaj rano przed wyjazdem, dzisiaj zrobiłem 500 kilometrów. Ja kiedyś oglądałem, ale może nie zwróciłem uwagi. Co prawda „Przełęcz Djatłowa”, ale dokumentalny.
[01:57:31] - Aha, dokumentalny. On powstał, tak? Ten dokumentalny w końcu film?
[01:57:35] - Tak.
[01:57:36] - Bo był fabularny, ale bardzo słaby. Ten fabularny był żenująco słaby.
[01:57:41] - Fabularny powiem ci taką rzecz jak się tak kłębi człowiek, kurde, to różnie to może być.
[01:57:51] - A dokumentalny jest niezły. Ja słyszałem wywiad z autorem tego filmu. On jest z tego, co wiem, Amerykaninem, prawda? Albo Brytyjczykiem.
[01:58:00] - Amerykaninem. Ale powiem ci taką rzecz, że tam-
[01:58:03] - I pojechał do Syberii, tam książkę napisał też w temacie.
[01:58:08] - Tak, ale powiem ci, że coś było, że ciała czy tam ciuchy były napromieniowane i inne takie rzeczy i tak dalej. Poza tym powiem ci, że miałem niezły ubaw w cudzysłowie. No bo słuchaj, ja kiedyś sobie wymyśliłem taką teorię, że jak człowiek w Polsce umiera, to przynajmniej mu nie jest żal, że umiera. Natomiast jeżeli chodzi o pana Kulczyka, no to kurde, powiem ci, że ja mu współczuję. No kurde, chłop się narobił w cudzysłowie oczywiście. Kojarzysz, o co chodzi?
[01:58:51] - Tak, oczywiście, ale po prostu nie wiemy, czy on zmarł, bo może upozorował swoją śmierć.
[01:58:55] - No!
[01:58:56] - Nikt o tym nie mówi, zauważ, że tylko żadne media nie wspominają.
[01:59:02] - To ja razem z żoną mamy też trzecią albo czwartą teorię, taką spiskową. A powiem ci taką rzecz przy okazji — jak Kulczyk kupił pięć lat temu, w 2010 roku jacht Feniks 2. A Feniks to jest powstały z popiołu, tak?
[01:59:25] - Tak. Feniks 2.
[01:59:27] - No i słuchaj, 95 metrów. Kurde, no fajny jacht. Przy okazji zauważyłem, po co są takie rampy z tyłu jachtu. Żeby dziewczyny mogły wchodzić w high heelsach. Tak się to mówi?
[01:59:46] - Aha.
[01:59:47] - W wysokich obcasach.
[01:59:50] - High heels, tak.
[01:59:52] - No. Bo cumował do nabrzeża rufą i tam taki jest podest czy coś takiego. I dopiero zauważyłem, o co chodzi. A poza tym ci powiem taką rzecz, bo jest na YouTubie film i, o dziwo, jak on się nazywa? Ten od, kurczę, wyszło mi z pamięci.
[02:00:21] - To opisz.
[02:00:22] - Masztreichtera.
[02:00:23] - A tak. Od Watykanu.
[02:00:26] - Klocków takich związanych z różnymi organizacjami, to powiem ci, że na tym jachcie był krzyż maltański. Ja rozumiem, że w pewnych sferach krzyż maltański to jest pomoc morska, ale tam na Antibes, mogę się pomylić, ale coś takiego na francuskiej Riwierze. Następny temat to ci powiem taką rzecz. Ja nie mówię, że teraz, ale za jakiś czas, żebyś poruszył dogłębnie temat grupy Bilderberg, ale z Józiem Retingerem. Powiem ci, że natknąłeś się w tym temacie i obejrzałem sobie film pod tytułem „Misja Retingera” i tak dalej, ale mało co wiadomo w temacie tego oficera CIA i takiego księcia Bernarda czy Alberta.
[02:01:41] - Bernarda.
[02:01:42] - Bernarda. No dobra. I gdyby tak pociągnąć temat, bo o Józiu Retingerze, czyli o — jak to powiedział Władysław Sikorski, premier — kuzynku diabła No to wiesz o co chodzi. Powiem ci, że to był bardzo ciekawy temat. Powiem ci jeszcze taką rzecz, że to, co się dzieje na świecie, na Kubie, na Ukrainie i tak dalej, to ja nie wiem, czy przypadkiem. My sobie kiedyś wymyśliliśmy taką teorię spiskową. Później to potwierdziło parę profesorów historii oraz niejaki Grzegorz Braun. W temacie Judo Polonii. Halo, słyszysz?
[02:02:43] - Tak, słyszymy się. To jest zupełnie inna sprawa. Takie poważne sprawy. Dzisiaj tak bardziej troszeczkę na luzie.
[02:02:52] - Dobra, ale teraz ci powiem taką rzecz.
[02:02:54] - Wakacyjnie.
[02:02:56] - Kojarzysz w temacie jak Lepper mówił o
[02:03:03] - O! Zacząłeś mówić o Lepper-klewkach i już się rwie. Już rwie totalnie się. Powtórz, jeśli możesz powtórzyć.
[02:03:10] - Na razie u mnie się nie rwie, ale zobaczymy co dalej.
[02:03:12] - Niestety tutaj u mnie się rwie, jeśli możesz powtórzyć jeszcze raz od początku. Mówiłeś o Andrzeju Lepperze.
[02:03:18] - O Lepperze w temacie klewkach.
[02:03:20] - Tak.
[02:03:22] - Audycję tydzień temu albo dwa tygodnie temu mówiłeś o-
[02:03:29] - Dezinformacji w temacie.
[02:03:30] - Instytucie pomalowanym. Wernikowskiej było bodajże.
[02:03:32] - Tak, Wernikowskiej Maria.
[02:03:33] - Zwariowałam albo ja zwariowałem.
[02:03:35] - Zwariował. Ona chciała drugą część nakręcić, ale już jej nikt nie pozwolił.
[02:03:40] - Powiem ci taką rzecz, że ja to chyba rok temu obejrzałem. Byłem pod wrażeniem, jak to się mówi, że duże kłamstwo, dużą prawdę to ludzie nie uwierzą, a drobne to można. Coś takiego. Powiem ci taką rzecz jeszcze sobie zapisz, ale pokazał się film w dwóch częściach „Operacja turyści”. Sensacyjno-szpiegowski film z lat 80. Ja kiedyś to widziałem na Kino Polska. I słuchaj, zobaczyłem takie ujęcie pod koniec filmu, bo przyjechałem akurat i tak dalej. Włączyłem telewizor, pyk. I jest sytuacja taka: Ministerstwo Rolnictwa, Instytut Rybołówstwa Śródlądowego w Klewkach.
[02:04:44] - W tym filmie „Operacja turyści”, tak?
[02:04:46] - Proszę?
[02:04:47] - W tym „Operacja turyści”?
[02:04:50] - „Operacja turyści”. Powiem ci, że nie mogłem znaleźć tego filmu, a jestem dość dobry. Powiem ci, że nie lubię wysyłać e-maili czy nawet SMS-ów.
[02:05:01] - Ale może być przypadek po prostu jakiś.
[02:05:06] - Powiem ci taką rzecz, że obejrzałem ten film, bo się pokazał jakiś. To znaczy ja go widziałem półtora miesiąca temu i tego momentu, bo tam bodajże listonosz przywiózł jakąś pocztę i to było widoczne, to wycięli, ale wiedząc o co chodzi, to w tym filmie wcześniej, w połowie drugiego odcinka mniej więcej widziałem, że jest ta sama tablica. Ale wiesz, wiedząc o tym co jest grane, to mogłem stwierdzić, co jest tam napisane.
[02:05:50] - I co było, jak uważasz?
[02:05:53] - No właśnie też, że Ministerstwo Rolnictwa, tego, jak to się nazywa?
[02:06:04] - Rybołówstwa.
[02:06:04] - Rybołówstwa Śródlądowego w Klewkach.
[02:06:08] - No ale zaraz, nie ma chyba instytutu takiego w Klewkach. To chyba jest?
[02:06:13] - Ale wtedy chyba był. To ja nie wiem. To był film chyba z '84 roku albo '85.
[02:06:24] - Klewki nie są chyba duże? To jest nawet nie miasteczko, tylko jakaś wieś bardziej.
[02:06:29] - To znaczy, jeżeli kojarzysz pewne fakty, to powiem ci tak. Jest miejscowość Szczytno.
[02:06:37] - To policyjna, tak.
[02:06:38] - Tam jest szkoła policyjna.
[02:06:39] - Tak.
[02:06:40] - Teraz się mogę pomylić, ale to nie jest aż tak bardzo ważne. Lewy górny narożnik trójkąta to są Klewki. Prawy narożnik to jest lotnisko w Szymanach, a dolny narożnik trójkąta to jest Stare Kiejkuty, czyli szkoła wywiadu.
[02:07:05] - Czyli jedna krawędź. Mówisz Szczytno, tak? Jeszcze raz. Jeden to jest?
[02:07:09] - Szczytno. W środku trójkąta jest Szczytno.
[02:07:12] - Szczytno. W środku Szczytno, okej.
[02:07:14] - Możesz sobie sprawdzić.
[02:07:15] - Czyli co mamy? Kiejkuty, Klewki, Szymany i w środku jest Szczytno.
[02:07:23] - Szymany. No.
[02:07:23] - Naprawdę? Ale sprawdzałeś to? Ja bym z chęcią to zobaczył.
[02:07:26] - Sprawdzałem to i powiem ci taką rzecz.
[02:07:29] - Ale nas robią w konia.
[02:07:31] - Proszę?
[02:07:31] - W konia nas robią po prostu.
[02:07:33] - To znaczy tak łagodnie powiedziałeś, że w konia, bo ja bym to określił inaczej. Powiem ci taką rzecz, że nie wiem, czy kojarzysz taką sytuację, jak były polskie wojska stabilizacyjne w Iraku i pojmali polskiego prezesa firmy budowlanej z Opola. Kojarzysz to?
[02:08:07] - Potem go zabili? To było to?
[02:08:09] - Nie, nie zabili go. Geologa zabili w Afganistanie. Natomiast w Iraku była sytuacja taka, że pojmali prezesa firmy budowlanej z Opola. Pokazywali w telewizji. Polskie służby i telewizja to on dupy potłuc za przeproszeniem. I jest sytuacja taka: pokazują jego żonę, żona zapłakana, bo zaraz mu głowę obetną i będzie kaszana. I co się dzieje dalej? Zlokalizowali, gdzie został pojmany. Amerykańscy marines wylądowali na helikopterach. Zsunęli się z helikopteru, odbili go, przywieźli go do Polski.
Kobita zadowolona, nie ma co się dziwić. Za jakieś sześć, dziewięć miesięcy pokazują tego samego faceta. On się nazywał Kos albo Wróbel i pokazują go, że on jest prezesem lotniska w Szymanach, tam gdzie lądowały samoloty CIA. Fajne?
[02:09:39] - Ciekawa sprawa, o której mówisz. Myślę, że z tego materiału można zrobić niesamowity film, tylko niestety- Halo, czy się słyszymy?
[02:09:53] - Słyszę.
[02:09:54] - Panie Stanisławie, czy się słyszymy? Dobrze, słyszymy się. Zbierający te wszystkie fakty, które mamy. Tylko pytanie, kto się odważy to opublikować? Bo seryjny samobójca dalej krąży niezależnie od ekipy, bo jedna i druga ekipa to są zbrodniarze, którzy po prostu kontynuują tą politykę. Handel narkotykami zarówno PiS, jak i PO będzie kontynuowało, bo to jest po prostu tajemnica poliszynela. Ale to są pieniądze i to są potężne pieniądze i nie wolno tego odciąć im. To znaczy nie wolno, to trzeba koniecznie odciąć, tylko że oni nie dadzą tego odciąć, te mafie polityczne.
[02:10:38] - Ale powiem ci taką rzecz, że jednak kropla wody drąży skałę. Koledzy jeszcze właściwie z przedszkola. Nie pamiętam tego przedszkola, ale chyba chodziliśmy do przedszkola. I powiem ci taką rzecz, że ja dwa, trzy lata temu mówiłem o grupie Bilderberg, o NWO. Może wierzą, może nie wierzą, ale jak usłyszą w Radiu Maryja, w telewizji Republika, mówią: „To jest jednak fakt”. Ja mówię: „Grzesiek, normalnie to jest fakt”. A powiem ci, jeszcze wracając do Józefa Retingera, bo tego nie znajdziesz na YouTubie, tylko chyba na jakiejś tam wodzie polskiej telewizji. Misja Retingera. Oni go chcieli w 1944 roku przed powstaniem otruć, bo go rzucili na spadochronie i tak dalej. AK chciał go otruć.
Bardzo ciekawe tematy.
[02:11:55] - Ale się wyzwolił i doprowadził, podejrzewa się, do otrucia. Znaczy nie otrucia, wypadku. Chociaż nie wiemy, jak tak naprawdę zginął generał Sikorski.
[02:12:08] - Jeżeli chodzi o Józefa Retingera, to on już był macher właściwie z czasów pierwszej wojny światowej i on pomógł rządowi Sikorskiego ewakuować się z Francji do Anglii. Wszędzie latał z Sikorskim. Natomiast jak lecieli do Gibraltaru, to akurat się zawieruszył. Trudno mi powiedzieć, bo akurat to nie jest dokładnie opracowane. Poza tym powiem ci taką rzecz, że ja kiedyś podsłuchiwałem chyba film na TVN o katastrofie w Gibraltarze. Zauważyłem pewną rzecz. Z jednej strony katastrofa w Gibraltarze, dokument spopularyzowany, a z drugiej strony serial „Polskie drogi”. I teraz sobie wyobraź taką rzecz, że generała Grota-Roweckiego aresztowano 30 czerwca 1943 roku, natomiast katastrofa w Gibraltarze była 4 lipca 1943 roku, czyli w ciągu tygodnia, powiedzmy niecałego, dwie najważniejsze osoby zostały wyoutowane. Ciekawe? A jeżeli chodzi o zajmowanie się spiskami, to ci powiem taką rzecz.
Ja mam teraz 58 lat. Stary dziad jestem Ale powiem ci, że jak miałem 12, 13 lat, do biblioteki, bo wtedy internetu nie było, to dwa razy w tygodniu chodziłem. I była książka bodajże profesora Michałowskiego, jeżeli dobrze pamiętam, egiptologa.
[02:14:30] - Aha.
[02:14:31] - I wiesz, jak sobie tak na piechotę przeliczyłem, że jeden blok w piramidzie Cheopsa był ustawiony, mogę się pomylić, co dwie i pół minuty. To ja mówię: „Kurde, coś tu nie pasi”.
[02:14:46] - Tak, to jest znana sprawa i podejrzewa się, że jednak musiała być dużo bardziej rozwinięta cywilizacja niż to, co nam się przedstawia. Bo nawet biorąc pod uwagę, że używali maszyn znanych ze średniowiecza, czyli bloczków jakichś różnych, to i tak to jest za mało, żeby po prostu opanować to.
[02:15:05] - Z zawodu jestem technikiem mechanikiem, także pewne rzeczy mi są znane. Jak słyszę, że na przykład doładowanie silnika spalinowego wodą czy parą wodną, to już Niemcy w czasie II wojny albo przed II wojną światową to robili. To nie jest dla mnie jakaś nowość. Natomiast w temacie tego samolotu, co w Malezji zaginął. Teraz kawałek płatowca czy statecznika znaleźli, to ja nie wiem, czy przypadkiem Amerykanie nie podrzucili, ale z Diego Garcia.
[02:15:45] - Tak, najprawdopodobniej podrzucili. Zresztą to mówił specjalista. W zeszłym tygodniu o tym mówiłem. Podesłał mi informację, że specjaliści uważają, że to jest absolutnie niemożliwe, bo po prostu w drobny pył. Ponad rok, półtora roku dryfując takie skrzydło po prostu by się rozwaliło. Jakieś skały, uderzenia fal o to. Jest to niemożliwością, bo ono musiało być ciągnięte po dnie ze względu na to, że napełniłaby się wodą ta część. Nie mogłaby pływać. To jest absurd.
[02:16:19] - Straciłaby podnośnik.
[02:16:23] - Uderzałoby w skały różne. To jest absurd. A wygląda tak, jakby było w ogóle nieuszkodzone totalnie, tylko trochę jakiś żyjątek czy jakichś wciałów.
[02:16:32] - A teraz powiem ci następującą sprawę. Nie wiem przed ilu lat było trzęsienie ziemi i tsunami w Indonezji. To tak przywaliło w jedną stronę. Poleciała, mogę się pomylić, do Mozambiku, czyli do Afryki, a po drodze jest właśnie strategiczna wyspa Diego Garcia. Tam jest baza bombowców strategicznych B-52, B-1 czy B-2.
[02:17:03] - To nie jest przypadkiem brytyjska baza, którą Amerykanie wykorzystują?
[02:17:07] - Tak. To jest wyspa należąca do Wielkiej Brytanii.
[02:17:15] - Do NATO, na potrzeby NATO.
[02:17:17] - Nie do NATO, tylko do USA. To jest wyspa, która ma ponad poziom morza półtora metra. Ja nawet swego czasu patrzyłem i tam nic nie zalało. A wiesz, jakby tak ze 30 bombowców stało, to by zmiotło do morza i by było, jak to Ruskie by powiedzieli: „I poszło w pizdu”.
[02:17:45] - Czyli co? Mają technologię, którą hamują. Potrafią wyhamować tsunami na przykład, tak?
[02:17:51] - Albo poderwali jakoś do góry i tam poszło jakoś. Trudno powiedzieć. Jeżeli chodzi jeszcze o drony, to mi się przypomniało coś takiego. Nawet przeglądając kiedyś książkę w młodych latach, nawet był później film powojenny „Twarz szpiega” czy coś takiego. I powiem ci, że już przed wojną były takie próby, żeby pod balon z helem na przykład podwiesić jednego faceta na spadochronie, tylko że się odbił i przeleciał nad linią wroga.
[02:18:41] - Ciekawe.
[02:18:41] - I powiem ci, że był taki film. Może jak go znajdę, to powiem tytuł. Chyba „Spotkanie ze szpiegiem”, ale mogę się pomylić. I była sytuacja taka, że w czasach powojennych wypływa niemiecka łódź podwodna, ale z NRF-u, jak się mówiło wtedy, i wyekspediowała szpiega na balonie, który wylądował na Pomorzu Zachodnim. Tak, fajnie to było pokazane, ale to nie były jakieś nowości.
[02:19:22] - To już musimy kończyć, bo mam jeszcze trochę utworów, także następnym razem polecam zadzwonić.
[02:19:31] - Dobra.
[02:19:32] - Będzie też jeszcze w miarę luźne. Będą audycje w wakacje, więc po prostu będzie ciekawie. Ale bardzo ciekawe te rzeczy z tym trójkątem, to na pewno sprawdzę i powiem, bo tak trochę nie chce mi się wierzyć.
[02:19:44] - Zapamiętaj: strzymany, ten stary kij kuty i klepki.
[02:19:51] - Że akurat szczyt jest w środku tego trójkąta.
[02:19:54] - W środku.
[02:19:56] - To znaczy w środku, w tym samym środku, prawda? Przy przecięciu tych wysokości trójkąta. Czyli w środku środka trójkąta jest.
[02:20:11] - Jak środek trójkąta to jest środek trójkąta.
[02:20:14] - Dokładnie.
[02:20:14] - Małe przemieszczenie. Mówię, że to w samym środku jest, ale-
[02:20:18] - Jasne. Nie chodzi, że jest wewnątrz trójkąta, tylko że jest w środku trójkąta.
[02:20:23] - W środku trójkąta.
[02:20:24] - Przetestuję i opowiem o tym. Dobrze, dzięki.
[02:20:28] - A! Jeszcze na sam koniec.
[02:20:29] - Tak.
[02:20:30] - Słyszysz mnie?
[02:20:31] - Tak, słyszymy się.
[02:20:32] - Kojarzysz, jak przywalił meteor w Czelabińsku?
[02:20:37] - Tak, pamiętam.
[02:20:38] - Dobra. Teraz, jeżeli masz w domu globus.
[02:20:43] - Nie mam globusa, ale mam mapę.
[02:20:45] - Dobra, na mapie tego nie zrobisz.
[02:20:48] - To nie mam globusa.
[02:20:49] - Włóż szpikulec trójkąta w Czelabińsk. Pojedź rysikiem za wchodni wybrzeży Portugalii.
[02:21:07] - Aha. Portugalia.
[02:21:10] - I pojedź w dół. Masz końcówkę półwyspu Dekan, czyli końcówkę Indii. I jak pojedziesz na wschód, to masz, teraz już nie pamiętam, ale masz wschodnie wybrzeża Chin. Czyli w tych trzech kierunkach ten meteor, bo ja mówię meteor, a co innego jest meteoryt, przywalił centralnie właściwie.
[02:21:50] - Czyli w te kilka miejsc, tak? Nie tylko tam.
[02:21:52] - Proszę?
[02:21:53] - Znaczy w kilka miejsc. Mówisz, że to szli w Chiny?
[02:21:56] - Nie. Jak przywalił meteor w Czelabińsk, to jest centralnie oprócz kierunku północnego. Euroazja.
[02:22:12] - Ciekawe to. Krystof astronomiczny.
[02:22:15] - Ja kiedyś wziąłem globus i tak przyjechałem. Mówię: „Ja pierdolę, no jeżdżę”.
[02:22:24] - Jasne, dobrze. Dzięki Stanisławie za te informacje.
[02:22:28] - Dobra, jak będę miał jakieś informacje, takie ciekawe.
[02:22:31] - Koniecznie. Wszystkie informacje, które masz, dzwoń i mów o nich. Dzięki, na razie. Hej! Także to był Stanisław z Łodzi. Sobie pozapisywałem tutaj, będę próbował posprawdzać te rzeczy. Dobrze, następny utwór. Jeszcze tych utworów jest tyle, ale będę musiał chyba je ograniczyć albo szybko po prostu puścić. To tak dosyć szybko. Jeszcze Rage Against the Machine, czyli „Matrix”.
On mnie po prostu obudził. Film pokazał, że może istnieć inna rzeczywistość, że jesteśmy tak naprawdę oszukiwani i żyjemy w takim Matrixie. To jeszcze w latach 90. pamiętam, oglądałem ten film „Matrix” i zrobił na mnie duże wrażenie, muszę powiedzieć. A teraz utwór, powiem od razu zespół może: Immortal Technique. Tekst po prostu sam wytłumaczy wam. Zaangażowany rap, można tak to określić. Także posłuchajcie i wracamy za trzy i pół minuty.
[02:23:52] - Man, you hear this bullshit they be talkin'? Every day, man, it's like these motherfuckers is just like professional liars. You know what I'm sayin'? So wow. Listen. Bin Laden didn't blow up the projects. It was you, nigga. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers. Tell the truth, nigga.
Bush knocked down the towers. Tell the truth, nigga. Bin Laden didn't blow up the projects. It was you, nigga. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers. I pledge no allegiance, nigga, fuck the president's speeches. I'm baptized by America and covered in leeches.
The dirty water that bleaches your soul and your facial features. Drownin' you in propaganda that they spit through the speakers. And if you speak about the evil that the government does. The Patriot Act can track you to the type of your blood. They try to frame you and say you was tryna sell drugs. And throw a federal indictment on niggas that show you love. This shit is run by fake Christians, fake politicians. Look at they mansions and look at the conditions you live in. All they talk about is terrorism on television. They tell you to listen, but they don't really tell you they mission.
They funded Al-Qaeda and now they blame the Muslim religion. Even though Bin Laden was a CIA tactician. They gave him billions of dollars and they funded his purpose. Fahrenheit 9/11, that's just scratchin' the surface. Bin Laden didn't blow up the projects. It was you, nigga. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers.
Tell the truth, nigga. Bin Laden didn't blow up the projects. It was you, nigga. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers. Tell the truth, nigga. Bush knocked down the towers. They say the rebels in Iraq still fight for Saddam. But that's bullshit, I'll show you why it's totally wrong. 'Cause if another country invaded the hood tonight.
It'd be warfare through Harlem and Washington Heights. I wouldn't be fightin' for Bush or white America's dream. I'd be fightin' for my people's survival and self-esteem. I wouldn't fight for racist churches from the South, my nigga. I'd be fightin' to keep the occupation out, my nigga. You ever clock someone who talk shit or look at you wrong? Imagine if they shot at you and was rapin' your moms. And of course Saddam Hussein had chemical weapons. We sold him that shit after Ronald Reagan's election. Mercenary contractors fightin' a new era.
Corporate military bankin' off the war on terror. They controllin' the ghetto with the fear of attack. Tryna distract the fact that they engineerin' the crack. So I'm strapped like Lee Malvo holdin' a sniper rifle. These bullets'll touch your kids and I don't mean like Michael. Your body be sent to the morgue, stripped down and recycled. I fire on house niggas that support you and like you. 'Cause innocent people get murdered in the struggle daily. And poor people never get shit and struggle daily. This ain't no alien
[02:27:10] - Tak, to było nagranie Immortal Technique i nie wiem, czy w tym utworze nie było słychać przypadkiem takiego jeszcze rapera Mos Defa i chyba, może się mylę, ale chyba się mylę, Eminema. Ale to chyba się mylę, bo Eminem takimi rzeczami się nie zajmuje. To był dla mnie wstrząs. Wtedy raczej bardziej politycznie się zajmowałem, różnymi rzeczami polityczno-społecznymi, tak troszkę przed wydarzeniami z 11 września 2001 roku, a później zaangażowałem się bardziej właśnie politycznie po tych wydarzeniach z 11 września. Muszę sobie przypomnieć swoje kalendarium. Wcześniej bardziej zajmowałem się kulturowo, trochę też może spiskami, ale bardziej od strony rzeczy niewyjaśnionych, czyli UFO. Sobie czytałem po prostu różne książki, informacje zbierałem, ale nie było to taką podstawową sprawą. Natomiast w 2011 roku, po 11 września bardziej po prostu w politykę wszedłem i później bardzo zaangażowałem się mocno w te sprawy. Tak to było. Natomiast spiskowo.
Wtedy nie miałem telewizji przez długi czas, w ogóle nie miałem telewizora. Przez chwilę miałem, a później znowu nie miałem i do tej pory nie mam. I 11 września zaskoczył mnie w radiu. To znaczy miałem radio w domu, więc sobie słuchałem, co się dzieje. Nie miałem internetu wtedy jeszcze w 2001 roku. Wcześniej miałem internet, później w 2000 roku, w 2001 nie miałem, w 2002 już miałem. Więc to takie, można powiedzieć, koleje losu dziwne. Dobrze, to jest o 11 września sprawa. Bardzo mocne teksty docierające do milionów ludzi. Znany chyba jest dosyć w Stanach.
Ja nie znam się na rapie, na hip-hopie zupełnie, ale Immortal Technique chyba jest znany. Może się mylę. Więc całkiem ciekawie się tego słucha. Nie jest to jakiś taki prymitywny rap, tylko bardziej jakiś taki ciekawy. A z tym Eminemem to chyba sobie wymyśliłem, bo on chyba nigdy nie współpracował z Eminemem. Zresztą jakby to, który wywodzi się z tak zwanego klubu Disneya. Kolejny powiązany może z hip-hopem trochę. Ten zespół zawsze lubiłem. Zresztą słuchałem go już po 2000 roku dosyć, może nie super często, bo nie jest jakimś moim ulubionym zespołem, ale jest to taki ambitny hip-hop. Może się też mylę, może to się określa chyba jako trip hop bardziej.
Trip hop i rewelacyjnie po prostu chłopaki grają. Thievery Corporation zespół i posłuchajcie, jak to brzmi. 33rd Degree. I wracamy za trzy i pół minuty. Bardzo fajne nagranie od zespołu Thievery Corporation. No tak, to chyba wszystkie osoby, które zajmują się spiskami na poważnie, śledzą, wiedzą, co znaczy 33. stopień. 33. stopień wtajemniczenia w większości masonerii, większości tajnych stowarzyszeń oznacza najwyższy wymiar, najwyższy stopień, który można osiągnąć. Oczywiście oficjalnie, bo nieoficjalnie są te stopnie jeszcze później stopniowane.
Zawsze takie legendy są. Nawet chrześcijanie to uznają, że Chrystus zmarł, jak miał 33 lata. Przypadek? Oczywiście przypadek. Ta liczba ma jeszcze głębsze w mistyce znaczenie. Zauważcie, że 66 jest dwukrotnie większą liczbą od 33. Z przodu jeszcze dodając szóstkę uzyskujemy, czy mnożąc, powiedzmy, tą 66, żeby uzyskać 666. Jestem noga numerologiczna, więc nie powiem wam dokładnie, jak to jest z tym wszystkim. Natomiast mówi się, że 666 to jest liczba albo diabła, szatana, albo człowieka. Różnie to się interpretuje.
Natomiast liczba 33 jest liczbą nie tyle magiczną, co taką ezoteryczną, okultystyczną, można powiedzieć, w numerologii bardzo znaną. Tak jest, że to połączenie. Kiedyś jeszcze, nie wiem, w pierwszej połowie lat 90. nie wierzyłem w ogóle, że masoneria istnieje. Nie wiedziałem, co to jest i się raczej z tego śmiałem. A później, jak dochodziły do mnie informacje, że coś takiego istnieje, to jak najbardziej zacząłem czytać. Po prostu później myślałem, że ona kiedyś istniała, ale to już się nikt w takie coś nie bawi. Natomiast później dowiedziałem się, że jak najbardziej istnieje i jest bardzo wpływową organizacją. Różne masonerie. Można powiedzieć, że współrządzą światem.
Nie mówię o tych małych masonach, nawet 33. stopnia, tylko o tych, którzy są jeszcze głębiej w tych strukturach. Także kolejny utwór puszczę, żeby już nie przedłużać. To akurat będzie utwór Curtisa Mayfielda, rewelacyjnego muzyka, jednego z najbardziej genialnych muzyków, nie wiem, czy to można powiedzieć, jazzowych, funkowych, soulowych. Soulowych, może tak to bardziej powiedzieć. Rewelacyjny muzyk, ale także zaangażowany. Zaczął pod koniec swojego życia nagrywać rzeczy, które zadziwiały, bo on w 1999 roku odszedł, niestety, i nagrał ostatnią swoją płytę, która się nazywała „New World Order” i tytułowy utwór z tej płyty puszczę wam teraz. Na dwa lata przed swoją śmiercią płyta wyszła. Być może został celowo zgładzony. Kto wie?
Zmarł na serce. Czy właściwie na serce, ale z powodu cukrzycy. Trudno orzec dokładnie, czym to było spowodowane. Trudno powiedzieć. W każdym razie muzyka pozostała i teksty, które w tym utworze były także. Posłuchajcie pięć i pół minuty fenomenalnej muzyki od Curtisa Mayfielda. Bardzo często możecie zresztą w Radiu Na Fali słuchać muzyki Curtisa Mayfielda. Od czasu do czasu ona pojawia się na przykład w „Move On Up” rewelacyjne nagranie niby z lat 70., a brzmi tak, jakby można było dzisiaj w dyskotekach grać takich ambitniejszych. Ale tutaj Curtis Mayfield „New World Order”. Nie będę mówił, o co chodzi tutaj w spisku, bo jak znacie termin New World Order, to wiecie, o co chodzi.
Jak ktoś nie wie, to także praca domowa koniecznie do odrobienia. Za pięć i pół minuty wracamy, a wy możecie dzwonić. Teoriahauza.com telefon 33 482 72 32. Posłuchajcie Curtisa Mayfielda.
[02:40:34] - Darkness no longer. A child is born. Mother shed tears of joy as baby tests his lungs. But daddy's not there where he ought to be. Somewhere in Georgia skinning and shooting craps on his knees. Another victim born out here in the hood. And based on statistics it really ain't all good. Welfare takes the tab and daddy can't sign. And he can't be seen, the family becomes a crime. The hunt is on and brother you're the prey.
Serving time in jail, it just ain't the way. I'm living so hard, babe, that my hair's gray. We got to make a change. It's a brand new day. A new world order a brand new day. It's a new day. A change of mind for the human race. It's a new day. A new world order a brand new day. It's a new day.
A change of mind for the human race. Operation in flux and it's on the way. We just marched a million plus the other day. Look, look we all witnessed the sweat rolling down Miss Liberty's head. She knows the sleeping giant's no longer sleeping dead. Oh, what a fulfillment of prophecy. Let us teach the children freedom's never been free. It's okay to cry go ahead and cry. 'Cause tears is wet but hope and faith be kept. It's a new day.
A new world order a brand new day. It's a new day. A change of mind for the human race. It's a new day. A new world order a brand new day. It's a new day. A change of mind for the human race. The die has been cast and there's no need to fear. 'Cause people the answer to your prayers are here. Sister Mary don't you weep.
Tell mother not tomorrow. We need the love and daddy's coming home. There's no need to worry. The times dictate a plan. Mother Earth is giving birth to a brand new man. Sister, I know you're misunderstood but hold on to your man 'cause the future looks good. It's a new day. A new world order a brand new day. It's a new day. A change of mind for the human race.
It's a new day. A new world order a brand new day. It's a new day. A change of mind for the human race. Beware of liars and false prophecy. We are many with the eyes but don't all really see. You must be merciful my friend to obtain the same. So if you break the chain don't pass the blame. We should say unto all and I'll say it again. It's not just a win, shake a hand make a friend.
We who are pure at heart somehow might see there's still light in the world. Come rejoice with me. It's a new day. A new world order a brand new day. It's a new day. A change of mind for the human race. It's a new day. A new world order a brand new day. A change of mind for the human race. It's a new day.
It's a new day. It's a new day. It's a new day.
[02:45:55] - Jesteśmy z powrotem. To był utwór Curtisa Mayfielda „New World Order”. Mamy telefon, to szybciutko odbiorę. Słuchacza telefonicznego, nieznanego. Ze Strefy 51 zapewne nie dzwonisz, ale może jednak. Słuchaczu, jesteś na antenie.
[02:46:14] - Słuchacz z Łodzi. Chciałem bardzo sprostować. Ten film się nie nazywa „Inwazja turystów” tylko „Kryptonim turyści”.
[02:46:23] - Kryptonim. Dobrze.
[02:46:25] - Kryptonim turyści. Widzę teraz, że nowe są trzy odcinki. Trudno mi powiedzieć, czy-
[02:46:33] - Czyli że to komuniści mogli, już sugerujesz trochę może, że narkotykami służby specjalne już to w czasach komunistycznych mogły handlować.
[02:46:45] - Mogli szantować, bo powiem ci taką rzecz, ja nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych w temacie chemtrailsu.
[02:46:56] - O tym jeszcze dzisiaj będzie. Jeszcze do tego wrócimy.
[02:46:59] - Kurde, ale powiem ci taką rzecz. To, co ja widziałem w latach komunistycznych, wyszedłem przez stację obsługi, gdzie pracowałem. Nie wiem, co to był samolot. Podejrzewam, że Su-24. I słuchaj, tak jak nad dużymi miastami jest niebo zamglone, nie było smugi kondensacyjnej, tylko jakby samolot szedł ostro i była sytuacja taka, że nie zostawiał smugi, tylko jakby przeorał, że był głębszy błękit. Ja jeden raz w życiu tylko to widziałem.
[02:47:36] - To znaczy bardziej, żeby był po prostu bardziej niebieski czy bardziej taki mleczny obraz?
[02:47:44] - Jak nad dużymi miastami, bo to w Łodzi, jak jest zamglone niebo, to jest normalne. I szedł zachód na wschód. Szybko i zamiast tej smugi białej, to robił jakby przeorał na głębszy błękit.
[02:48:09] - Bardziej niebiesko, tak? Smuga jakby.
[02:48:11] - Bardziej niebiesko.
[02:48:13] - To nowość. O czymś takim nie słyszałem.
[02:48:16] - A powiem ci jeszcze ciekawszą rzecz. Mam starszą kuzynkę i mam z tym, że nie ma kontaktu z nią. I słuchaj, to nie są jaja, co powiem. Ona teraz jest w Anglii. Nie mam z nią kontaktu, ale potwierdził to jej były mąż. Była sytuacja taka: jak miała ze dwa lata, zaginęła jej matka. To było w rejonie Koźmin Wieleń Kutno. I wyobraź sobie taką rzecz. Mija ileś tam lat. Ona urodziła dziecko też w wieku dwóch lat i w okolicach Kutna pojawiło się UFO.
Coś niesamowitego.
[02:49:07] - No dobrze. Pojawiło się UFO. No ale że co? Że niby związane?
[02:49:13] - Słuchaj, to, co ja wtedy przyswoiłem sobie, to była sytuacja taka, że to nie był obiekt, świecąca plama czy coś takiego, że był to materialny. Jak ja to przyswoiłem sobie, to mówię: „Kurde, może przylecieli z chłopcem, żeby zobaczyła wnuczka” czy coś takiego.
[02:49:38] - Daleko idące jednak chyba trochę założenie.
[02:49:40] - Ale teraz ci powiem taką rzecz, że to też nie robię sobie jaj, bo jak ja dzwonię tam do was albo podaję fakty, to zaraz zrobię poprawkę w temacie tego Szyna Klepki i Starej Kiłkuty. Jakby zapomniał coś mi przypomnieć. My mieszkamy prawie że w lesie, niedaleko dwóch dużych tras przelotowych. I była sytuacja taka, że o godzinie pierwszej w nocy wyszedłem do samochodu za latarką i widzę przemieszczający się obiekt. Punkt. To znaczy punkt. Jak to się nazywa? Kurde. Światło.
[02:50:28] - Satelita może.
[02:50:30] - Proszę?
[02:50:31] - Chociaż satelita chyba tak bardzo szybko po niebie nie porusza się.
[02:50:34] - Nie, to nie było meteor czy coś takiego, tylko że szybciej niż samolot. Co prawda ja biorę pod uwagę, że niedaleko jest Leżnica, czyli kawaleria powietrzna. Może leciał ten helikopter czy coś takiego, ale nic nie brykało się mówi i trzy razy zaśwaciłem. No i wróciłem do domu i tak dalej. I teraz musisz wyobrazić taką rzecz, że to była godzina 1:00, jest godzina 3:00. I z przedsionka widać jakby światło. Myślałem, że słońce zaświeciło, ale sobie myślę: jeszcze trochę sobie pośpię i tak dalej. I słuchaj teraz w temacie MIB-u, czyli Men in Black.
[02:51:29] - Aha.
[02:51:31] - Na stoliku nocnym stoi laptop otwarty, tylko nie wiem, czy był podłączony, czy nie.
[02:51:38] - Ale twój, tak?
[02:51:40] - Tak. I słuchaj, jak pierdzielło z laptopa, ta żona, która spała obok mnie, ale była odwrócona tyłem do laptopa, się obudziła. Czyli z takiego flesza jakby walnęło. No i powiem ci, że było ciemno.
[02:52:05] - No ciekawe.
[02:52:07] - Aha, i jeszcze wracając, powiem ci taką rzecz, że później słuchając różnych audycji w temacie UFO i tak dalej. Jak się ten program nazywa na Paranormalium?
[02:52:24] - Debaty UFO?
[02:52:26] - Debaty UFO. To powiem ci taką rzecz, że-
[02:52:28] - Od października będą wznowione.
[02:52:32] - Bardzo fajne tematy są. I była sytuacja taka, że jak zszedłem do samochodu, to nie słyszałem, albo byłem zdziwiony, że nie było słychać ani z jednej strony, czyli od strony zachodniej, ani od strony północnej samochodów. Sobie myślę: kurde, co nie jadą samochody? A się okazało, że coś takiego jest.
[02:53:00] - Mhm.
[02:53:02] - Aha, ale wracając jeszcze do tego Szczytna, Klewki i tak dalej, to tak: mniej więcej w środku to jest Szczytno. Północny zachód to są Klewki, północny wschód to są Stary Kiejkuty, a południe to są Szymany.
[02:53:22] - Mhm.
[02:53:23] - Aha, a jeżeli chodzi o kolegów masonów, na YouTubie jest cykl wykładów doktora Krajskiego. Nie wiem, czy słuchałeś go.
[02:53:36] - Stanisław Krajski. Tak. Dużo miesza.
[02:53:38] - No miesza, jak miesza.
[02:53:41] - Pan Hass dużo lepiej pisał.
[02:53:43] - Słyszę?
[02:53:44] - Taki historyk. Pan Hass dużo pisał o masonerii polskiej i tam dużo lepiej to jest zrobione.
[02:53:51] - No i powiem ci taką rzecz, że jeszcze za późnej komuny, już prawie chyba na skraju komuny, był film, gdzie narratorem był Fronczewski o lisowczykach.
[02:54:08] - Aha.
[02:54:10] - Jazda lekka, taka, kurde, że tam szatkowała pół Europy i tak dalej.
[02:54:17] - Jasne, ale o lisowczykach to już sprawy historyczne masonerii. Bo dużo masonów było lisowczykami, prawda? Czy dużo lisowczyków masonami.
[02:54:29] - To jest po części powiązane w pewnym sensie, bo powiem ci, że na tym filmie było powiedziane, że ci lisowczycy w 1610, 1612, jak Polacy byli w Moskwie, to oni się przemieścili, tak ładnie mówiąc, nad Morze Białe. To jest od Moskwy 1400, 1600 kilometrów w jedną stronę. No wiesz, w tym filmie nie było wyjaśnione, po co oni tam pojechali i tak dalej. Tam po prostu Angielczycy, jak to się mówi, handlowali, bo podobno jedną z pierwszych kolonii brytyjskich była kampania rosyjska. Z jednej strony tam chyba uzbrojenie, sprawy techniczne, ale z drugiej strony kamienie szlachetne, złoto, futra, skóry i tak dalej. I po to oni tam pojechali.
[02:55:36] - Aha.
[02:55:38] - A do tego jeszcze podobno król Stefan Batory nie umarł na kamienie nerkowe, tylko taki alchemik brytyjski na usługach królowej Elżbiety bodajże otruł Stefana Batorego.
[02:55:59] - Ciekawa kolejna historia spiskowa. Stanisławie, dzięki. Ja naprawdę muszę lecieć, bo jeszcze trochę mam otwarte.
[02:56:06] - Dobra, lotem bliżej.
[02:56:08] - Trzygodzinna audycja jest. Także dzięki za te wszystkie teorie, które dzisiaj-
[02:56:14] - Jeżeli słuchacze słuchają, to kryptonim Turyści, nie operacja Turyści.
[02:56:18] - Kryptonim Turyści, tak, to jest klucz do Klewek. Dzięki jeszcze raz.
[02:56:23] - Cześć.
[02:56:25] - Także nowe wątki pojawiają się w tej sprawie. Ciągnie mnie coś, żeby zrobić film w tym temacie. Nie musi być mocno budżetowy i tak dalej. Naprawdę to można zrobić małym kosztem. Fajny, ciekawy film o tych sprawach Klewek, Kiejkut, Szymanów, Szczytna i powiązań służb specjalnych z tym wszystkim. Czyli być może handel narkotyków był jeszcze za czasów komunistycznych i za czasów, kiedy w Afganistanie rządziła junta radziecka, to znaczy komunistyczna junta, jeszcze przed inwazją rosyjską na Afganistan. Kto wie? Dobrze. Kolejny utwór puszczę. Mało znany zespół Soul Coughing i utwór „Unmarked Helicopters”.
Posłuchajcie. Tak. It was a weather balloon. To był tylko balon meteorologiczny. Nawet w internecie jest taka fajna grafika pokazująca, że obserwacje UFO, Enterprise, jakieś satelity i tak dalej, wszystko to jest balon meteorologiczny. Weather balloon. Chodziło o czarne. Inaczej: bez żadnych znaków helikoptery, czarne helikoptery, które służą do celów wiadomych tylko z czarnych projektów. One istnieją, one mają miejsce. Także jak najbardziej to wszystko działa.
Dobrze. Jeszcze mamy dosłownie trzy nagrania do puszczenia dzisiaj i będzie koniec, ale jeszcze ktoś dzwoni telefonicznie, także jeszcze odbiorę raz. Witam.
[03:02:06] - Halo, halo.
[03:02:06] - Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz do nas?
[03:02:09] - Witam, słuchajcie. Dzwonię z Polkowic.
[03:02:14] - Z Polski.
[03:02:16] - Z Polski.
[03:02:17] - Tak jest. Ktoś na czacie wkleił tą grafikę właśnie o balonach meteorologicznych. Tak.
[03:02:27] - Mogę przerwać oczywiście. Chciałbym podyskutować o takim fakcie. Mało kto wie, że CIA w projekcie MKUltra oprócz między innymi środków psychodelicznych do kontroli umysłu i programowania zabójców, jak to może zrobili z Lee Harvey Oswaldem, próbowała wykorzystać również odpowiednie dźwięki, bo wiadomo, że-
[03:02:48] - Ze Oswaldem to nic nie wiem. Z Sirhanem raczej.
[03:02:52] - Tak też mogło być, ale wiadomo, prototypowe urządzenia do crowd control używają dźwięków o odpowiedniej częstotliwości, ale tutaj to były dźwięki innego rodzaju. To była specjalna elektroniczna muzyka. Ten pomysł zaczerpnęli prawdopodobnie od amerykańskiego psychologa z Uniwersytetu Dartmouth College, Carla W. Thauera. Ponieważ w tym czasie napisał artykuł o tym zjawisku i po latach wspominał o swoich udziałach w projektach rządowych. Niestety jego opowieści przeszły bez echa.
[03:03:23] - Jasne, dzisiaj nazywamy MK Ultra. Słuchaj, zapraszam do audycji, jak będziemy rozmawiali o tych projektach. Zresztą wiele razy już rozmawialiśmy. To mam do ciebie pytanie o „Archiwum X”. Czy znany ci jest serial? Oglądałeś? Podobał ci się i się zainteresowałeś spiskami po obejrzeniu tego serialu?
[03:03:46] - Oglądałem „Archiwum X” „Muszę się zgoić”, ale czy to było w telewizji? Nigdy się nim tak nie zainteresowałem, żeby to oglądać tak jak na swoim komputerze, żeby to w jakiś sposób ściągnąć i wtedy oglądać.
[03:04:01] - Można na DVD teraz. Ja kupiłem sobie całą kolekcję DVD, wszystkie dziewięć sezonów razem z filmami pełnometrażowymi, które można sobie zobaczyć po prostu na DVD, na dowolnym sprzęcie. Jak masz telewizor.
[03:04:22] - Skąd to było kupowane?
[03:04:24] - Słucham?
[03:04:25] - Skąd to było kupowane, jeśli mogę się spytać?
[03:04:28] - Czy co było? Skąd?
[03:04:30] - Ta kolekcja DVD.
[03:04:31] - Kolekcję można kupić ze sklepu najbardziej.
[03:04:36] - W sumie też tak można.
[03:04:37] - Więc jest świetna jakość na tym, nawet chyba na Blu-ray teraz sprzedają. Czyli że można mieć jakość Blu-ray. To jest Full HD, jeśli się nie mylę, czy HD? Full HD?
[03:04:48] - Tak by się wydawało.
[03:04:51] - Więc ja mam tą z mniejszą trochę jakością, ale wystarczającą.
[03:04:53] - Chcę się spytać, który sezon ci się najbardziej podobał? Który dał ci najbardziej do myślenia?
[03:04:57] - Pierwsze trzy sezony były dobre według mnie. Pierwsze trzy były całkiem dobre. Im później, to troszeczkę gorzej było. Czwarty też jeszcze mógł być. Jak odszedł, można powiedzieć Mulder, to już się to zrobiło trochę gorzej.
[03:05:15] - Myślę, że tam się trochę pozmieniało. Czy wydawało ci się może, że „Archiwum X” oni to robili na siłę, gdy wyciągali sezon? Wyciągali sezon za sezonem, bo oni wiedzieli, że to ludzie oglądają?
[03:05:28] - Niekoniecznie. To znaczy na siłę. Dalej te filmy miały klimat. To nie było wyciąganie jakiegoś tasiemca, jakieś „Babylon 5” tysięcy czy tam milion. Nie wiem, nie oglądałem tego serialu, ale po prostu nie była to jakaś soap opera w kosmosie. To nie był jakiś science fiction soap opera, tylko były pomysły po prostu na odcinki także później. Zresztą rozszerzono ten serial o taki jakby towarzyszący serial „Samotni Strzelcy” The Lone Gunmen, który zresztą szybko został zdjęty przez to, że tam bardzo dużo o spiskach mówiono, prawda? Zresztą wielokrotnie mówiłem o tym serialu The Lone Gunmen.
[03:06:14] - Niestety ściągają to szybko, jak tylko człowiek znajdzie, odnajdywać prawdę, to oni to szybko ściągają, żeby nikt się nie dowiedział. Ale chciałbym powiedzieć, że to, co chciałem powiedzieć, jest związane z tematem, mianowicie z muzyką spiskową. Albowiem ten psycholog, kiedy Jack już miał 80 lat, to było parę lat temu, jako 80-letni staruszek o tym opowiadał w wywiadzie dla lokalnej telewizji. I te nuty, te elektroniczne nuty opublikował, które wprowadzają w trans. I to leci mniej więcej tak. I teraz pozwolę sobie zanucić.
[03:07:04] - No i wszystkich wprawiłeś nas w trans właśnie. No nieźle, nieźle.
[03:07:07] - Takie rzeczy właśnie wprowadzają w trans.
[03:07:09] - Dobra, dzięki. Naprawdę polecam zadzwonić jak będzie audycja w temacie MK Ultra. Zawsze na stronie teoriachosu.com można sprawdzić, jaki będzie temat następnej audycji czy aktualnej audycji, która odbędzie się w piątek. Dzięki. Dzięki za telefon.
[03:07:26] - Na pewno zadzwonię. Też dziękuję.
[03:07:27] - Dzięki.
[03:07:28] - Do usłyszenia.
[03:07:30] - O kurczę, jestem prawie w transie. Słuchacz zanucił muzykę transową. Trans, transowo. Trans. Jasne. Dobrze. To co? To kolejny utwór puszczę. Tylko takie wprowadzenie. Jest to powiązane.
Ten utwór jest powiązany z Alanem Parkerem. Sobie zobaczcie, co pan Alan Parker stworzył. Reżyser znany. To jest bardzo znany utwór. Bardzo znany zespół muzyki ambitnej, która nie wiem dlaczego w Polsce nie jest grana w radiach, natomiast tutaj na Zachodzie jest grana w radiach i tego zespołu oczywiście muzyka i utwór jest aktualny do dzisiaj. Nie byłby spiskowy w tamtym czasie, to znaczy wydawałoby się, że normalny utwór, ale dzisiaj on jest typowo spiskowy. Zresztą użyłem go też w podcastach. Jak nagrywałem podcasty, to tego utworu użyłem do podkładów i posłuchajcie, o co chodzi. To takie wprowadzenie. Może wam się uda rozpoznać, co ma wspólnego ze spiskami ten utwór.
Dosłownie to jest niecałe trzy minuty, ale utwór przejmujący i przerażający. Jego wymowa jest mocno przerażająca, jeżeli sobie zdamy sprawę. Także macie trzy minuty na rozpoznanie, o co chodzi, co to za utwór, co to za zespół i jak jest powiązany ze spiskami.
[03:09:38] - Look, mummy! There's an aeroplane up in the sky.
[03:12:10] - No tak, chyba wszyscy, większość z was rozpoznała, co to za zespół i co to za utwór. Oczywiście jest to “Goodbye Blue Sky” zespołu Pink Floyd. Zespół bardzo zacny, strasznie ambitną muzykę tworzył. Ambitną, przede wszystkim piękną. Na szczęście do dzisiaj w Europie Zachodniej, skąd nadaję, z Irlandii, często puszczają tą muzykę w radiach. W Polsce chyba jest troszeczkę gorzej z tym, ale może są jeszcze stacje, które taką muzykę puszczają na co dzień. Utwór dotyczy oczywiście naszego nieba. Coraz mniej niebieskie jest, coraz mniej czyste. Jakieś takie białe, ten błękit taki mleczny jest coraz bardziej dziwny. To wszystko jest robione umyślnie.
I jest to aktualne. Oczywiście w wymowie utworu jest wojna, która powoduje też zanieczyszczanie powietrza wybuchami, zapachem prochu, który jest w atmosferze. Natomiast tutaj zatruwamy go w czasie pokoju za pomocą oprysków, tak zwanych chemtrails. Niektórzy mówią, że to nie jest żadne chemtrails, tylko to są contrails, czyli smugi kondensacyjne. Wszystko jedno. Cokolwiek to jest, niebo staje się takie mleczno-niebieskie. Nie jest błękitne, nie jest niebieskie, nie jest jasnoniebieskie, tylko jest mlecznoniebieskie. Ludzie tego nie dostrzegają. Patrzą w niebo i mówią: „No co, samolot po prostu przeleciał”. To jest bardzo niebezpieczne.
Najgorszy spisek, który do mnie dotarł gdzieś dopiero w 2008 roku, też między innymi dzięki Januszowi Zagórskiemu, który miał audycje cotygodniowe i na ten problem zwracał uwagę. Ja temu problemowi też się sam zacząłem przyglądać i zauważyłem. Aczkolwiek trudniej mi było zauważyć, bo tutaj w Irlandii tych chemtrails praktycznie nie było. Nie było dużo, a w tej chwili to jest koszmar. Wydaje mi się, że właśnie jest coś na rzeczy, że zwiększono ilość oprysków nawet w Irlandii, gdzie ten kraj nie należy do NATO, bo zauważyłem, że w krajach NATO bardzo to niebo jest zanieczyszczane. Polecam wam podcast w temacie chemtrails. Kiedyś go nagrałem, w 2011 roku, także dawno, dawno temu. Ale jest jak dzisiaj jak najbardziej aktualny, zupełnie aktualny. Mam nadzieję, że rozpoznaliście, że chodziło o spisek chemtrails. Jest na to sposób, żeby walczyć z zachmurzeniem sztucznym, zasiewaniem chmur.
Jest coś takiego, co wymyślił Wilhelm Reich jeszcze w pierwszej połowie XX wieku, jak cloudbuster, czyli rozpraszanie chmur. Rozpraszanie, zasiewanie chmur za pomocą energii orgonu. Jest to oczywiście pseudonauka według nauki i to absolutnie nie może mieć miejsca, ale polecam wam. Zobaczcie ludzi, którzy równolegle z Wilhelmem Reichem rozwijali tę ideę. Niejaki Pier Luigi Ighina we Włoszech równolegle z Wilhelmem Reichem to rozwijał. Czerpał sporo od Wilhelma Reicha, bo Reich był pierwszy. Natomiast Pier Luigi Ighina mocno rozwinął te różne koncepcje, próbował rozwijać i przy kamerach telewizyjnych udowodnił, że to działa, że jest coś na rzeczy, że to nie jest jakieś zwykłe pole elektromagnetyczne, ale istnieje coś takiego jak energia orgonu, czego nie rozumiemy dzisiaj, co to może być, ale po prostu działa i jest. Potrafił rozpraszać chmury ten Pier Luigi Ighina, tak samo jak Wilhelm Reich. Dlaczego skonfiskowano wszystkie książki, całą dokumentację spalono, zabrano książki z księgarń, książki Wilhelma Reicha? Dlaczego je popalono wszystkie?
To była największa akcja cenzorska w historii Stanów Zjednoczonych. Więc coś jest na rzeczy, że to było bardzo niebezpieczne dla establishmentu, bo sterowanie pogodą przez zwykłych ludzi może spowodować brak potrzeby państwa do pewnych rzeczy. Państwo chce mieć ten monopol i wiedzę, monopol na wiedzę, że można stosować te technologie. Ale my tę wiedzę też możemy mieć, jeśli tylko chcemy. Jeden z ostatnich utworów, właściwie ostatni utwór dzisiaj, który chciałbym zaprezentować, spiskowy. Już nie będę poza konkursem, bo wszyscy chyba wiedzą, kto to śpiewa i o czym będzie utwór. Jest to utwór Kate Bush, „Cloudbusting”. Kiedyś puszczałem już go tutaj w Teorii Chaosu. Dzisiaj znowu go zaprezentuję i polecam wam. Zobaczcie wideoklip na YouTubie na przykład albo w internecie.
Zobaczcie wideoklip Kate Bush, „Cloudbusting”. Występuje w tym wideoklipie Donald Sutherland. Wideoklip został nakręcony przez fenomenalnego reżysera, jednego z członków grupy Monty Pythona. To wideoklip Terry'ego Gilliama. Terry Gilliam to był rysownik z grupy Monty Pythona, który odpowiadał za scenografię, za kręcenie tych rzeczy. Stał się prawdziwym reżyserem. Fenomenalne filmy, na przykład „Brazil” nakręcił, „Las Vegas Parano”, czyli „Fear and Loathing in Las Vegas” nakręcił też, „Niesamowite przygody barona Munchausena”. Bardzo ciekawe filmy, zawsze ambitne. On był Amerykaninem, jedynym Amerykaninem z całej grupy Monty Pythona. Tak się złożyło, że nie był Brytyjczykiem, a Amerykaninem.
Chociaż czy on był Brytyjczykiem? American-born British screenwriter, czyli scenarzystą brytyjskim urodzonym w Stanach. Nie wiem, jak to interpretować. Ale okej, dobra, nieważne. W każdym razie jest fenomenalnym reżyserem i pokazuje relacje, jak tak naprawdę wyglądała ta sytuacja. Wilhelm Reich został zamordowany w więzieniu. Po aresztowaniu nigdy już nie powrócił na wolność. Kilka lat przesiedział w więzieniu. Za co? Za to, że zajmował się tym, czym nie wolno się zajmować do dzisiaj.
Jeżelibyście próbowali zrobić to, co robił Wilhelm Reich, wierzcie, że mielibyście na karku różne problemy, różne instytucje wojskowe, militarne. A jeżeli nie wierzycie, to spróbujcie. Bez problemu można budować małe instalacje, małe cloudbustery czy chembustery, tak się nazywa teraz do rozpraszania tych chemicznych chmur toksycznych. Można też rozproszyć większe obszary za pomocą mocniejszych tych chembusterów czy cloudbusterów. Wilhelm Reich miał takie instalacje, których nie ma dzisiaj nikt. Wielkości ciężarówki to były instalacje do rozpraszania chmur. Pier Luigi miał trochę mniejsze, ale miał na przykład śmigła, które były przerobione na chembustery. Niesamowite pomysły. Ja zresztą też mam trochę pomysłów. Chciałbym się tym zająć, jeżeli miałbym pieniądze.
Tylko i wyłącznie od funduszy to zależy, bo to nawet nie od chęci, tylko od funduszy, że to są jednak rzeczy, w które trzeba zainwestować. Trzeba kawałek pola zainwestować, żeby mieć swoje do badania. Można próbować gdzieś jeździć z tym, ale przede wszystkim trzeba mieć warsztat jakiś, żeby to budować. I to jest wszystko zawsze kosztowne. Prócz tego wiedza jest potrzebna. Ale dobrze, nie będę przedłużał. Wczoraj oglądałem film o Kate Bush. Można powiedzieć, że wielu jest geniuszy muzycznych, ale nie za wiele kobiet geniuszy muzycznych. Niewątpliwie Kate Bush jest jedną z takich genialnych artystek, genialnych muzyków, którzy przejdą i przeszli już do historii muzyki rockowej. To jest osoba, która potrafiła grać ambitną muzykę popową, bardzo ambitną muzykę popową.
To nie jest tylko ambitna, ale bardzo ambitna muzyka popowa, muzyczna, na poziomie niemalże ocierającej się o muzykę klasyczną. I to jest niewątpliwy sukces jej, że potrafiła przejść do muzyki popowej, być w mainstreamie tak zwanym i grać muzykę, która jest absolutnie nieznośna dla przeciętnego człowieka. Bo człowiek lubi proste melodyjki i prostotę. Natomiast jak mamy jakiś artyzm, wielu ludzi to odstrasza. Wielu ludzi boi się tego, czego nie rozumie. I Kate Bush pokazuje, że to, czego nie rozumie, także może być piękne dla takiego zwykłego, prostego człowieka. Także posłuchajcie. „Cloudbusting” na koniec. Kate Bush sprzed 30 lat, 1985 rok. Nagranie było w 1984, czyli 30 lat wstecz.
Kate Bush, „Cloudbusting”. Możemy wygrać w tej walce. Po prostu tylko trzeba mieć wiedzę i chęci, żeby to robić. Nie jesteśmy skazani na bierne przyglądanie się zasiewaniu chmurą, na pohybel globalistów.
[03:23:52] - I still dream of Organon. I wake up crying, you're making rain. And you're just in reach. When you and sleep escape me. You're like my only hope that glowed in the dark. Would need it special. Need it dangerous. So I bury it and forget. But every time it rains, you're here in my head. Like the sun coming out.
I just know that something good is gonna happen. I don't know when. But just saying it could even make it happen. On top of the world, looking over the edge. You could see them coming. You looked too small in their big black car. To be a threat to the men in power. I hid my you, you in the garden. I can't hide you from the government. Oh God, Daddy.
I won't forget. 'Cause every time it rains, you're here in my head. Like the sun coming out. I just know that something good is gonna happen. I don't know when. But just saying it could even make it happen. Oh. Every time it rains, you're here in my head. Like the sun coming out. Like your son's coming out.
I just know that something good is gonna happen. I don't know when. But just saying it could even make it happen. Oh. Uh-uh
[03:29:04] - Tak, to była Kate Bush i utwór Cloudbusting, czyli rozpraszanie chmur. Tutaj pojawiły się informacje, że być może Kate Bush interesowała się spiskami głębiej niż tylko i wyłącznie sprawą dotyczącą książki syna Wilhelma Reicha, Petera Reicha z 1973 roku, A Book of Dreams. Czyli Książka marzeń. Kate Bush po przeczytaniu tej książki, wstrząsnęła nią ta książka i postanowiła nagrać utwór na cześć tego wynalazcy Wilhelma Reicha, który został zamordowany, zniszczony przez państwo. I pokazać relację syna do ojca w tych latach. Zresztą to świetnie oddaje wideoclip Terry'ego Gilliama z Donaldem Sutherlandem jako ojciec i Kate Bush jako syn w tym nagraniu. Nie jest za wesołe, ale jest tam moment taki, gdzie podnosi kciuk do góry Donald Sutherland, że udało się, że działa. Że maszyna działa i nie da się tej wiedzy zniszczyć. Wiedzy nie można zniszczyć. Można zabić człowieka, można zdyskredytować go, można palić książki, ale wiedza jest nieśmiertelna.
Jeżeli przedostanie się do umysłów ludzi, ona już nie zginie, bo nie można zabić wszystkich ludzi. A czasami się robi taki efekt Shaysland, czyli efekt gdzie próbujemy cenzurować coś, powoduje to wzrost zainteresowania danym tematem. Dlatego też o tym wiedzą służby, o tym wiedzą różne państwa i nie mordują wszystkich dookoła jak leci, tylko starają się zdyskredytować te osoby. Dlatego też jest potrzebna dzisiejsza inkwizycja w postaci kościoła nauki, która cenzuruje wszystko, co jest według tego kościoła herezją. Tak, dzisiaj w nauce mamy herezję. Wyobraźcie sobie, że mamy w nauce herezję. Naukowcy używają tego słowa. Ja jestem przerażony, bo po prostu nauka dzisiaj czy ci naukowcy, którzy stoją na górze tej nauki, przejęli nie tylko dialektykę Kościoła katolickiego z wieków średnich, ale także stosują metody. Nie wszystkie, bo nie wszystkie mogą, bo nie mogą zabijać ludzi. Nie mogą palić na stosach, ale mogą zdyskredytować.
Mogą do sądu podawać. Mogą likwidować wszelkie biznesy czy likwidować wszelkie granty. Jak jakiś naukowiec coś dostanie, to mogą po prostu mu zablokować finansowanie kompletnie. Także dużo można zrobić, dużo można zrobić złego. To nagranie po prostu pokazuje, że jest droga, jest wyjście, że to działa. Po prostu działa i nic z tym nie można zrobić, bo jeżeli to działa, to trzeba to jakoś wyjaśnić, ale nie można na zasadzie wyjaśnić, że to bzdura jest. I tu jest właśnie pies pogrzebany, że nauka się najbardziej boi tego typu rzeczy. Tego typu rzeczy, które działają. Nauka nie potrafi tego wyjaśnić i tylko jedyne co może zrobić, to właśnie zabić tego człowieka, zniszczyć wszystkie książki i zniszczyć jego urządzenia. Prawie się to udało, ale nie udało się.
Kate Bush nagrała nagranie i to już jest unieśmiertelnione. Po prostu to jest już nie do zatrzymania. A w dobie internetu dzisiaj ta wiedza pączkuje i pomimo że pączkuje, to i tak ile ludzi zajmuje się rozpraszaniem chmur za pomocą tego, co robił Wilhelm Reich? Kilku może ludzi na świecie. Rozumiecie? Kilku tylko ludzi na świecie się tym zajmuje. Jesteśmy zaganiani w głupich pracach. Ludzie, ci, co mają pieniądze, nie inwestują w te rzeczy, tylko w jachty, inne bzdury. Tak jak na przykład Jan Kulczyk. Nie chcą być bohaterami ludzkości, tylko chcą być bohaterami dla swoich dzieci czy wnuków, gdzie później też się okazuje, że nie będą bohaterami, bo przekazali tylko swojemu potomstwu pieniądze.
A to jest troszeczkę za mało, aby pokazać swoją wartość. Na tamtą stronę żadnych pieniędzy nie zabierzemy i nawet jeżeli dzieciom zostawimy pieniądze, to nie wiadomo, czy one szybciej niż my je zarobiliśmy, nie stracą. One mogą stracić te pieniądze albo wydać na głupie cele. Dlatego to jest ważne, żeby marzyć. A Book of Dreams. Marzyć tak jak syn Petera Reicha, właściwie Wilhelm Reich, który tego dokonał. To dzisiaj wszystkie utwory, które miałem zaprezentować wam, zaprezentowałem. Mam nadzieję, że się wam podobały. Zakończę tą dzisiejszą audycję. Życzę wam miłego weekendu, miłych wakacji.
Imprezujcie, bawcie się dobrze. Ciepło jest, z tego, co słyszałem, w Polsce. Tutaj w Irlandii też jest ciepło, aż 20 stopni w dzień. W nocy znacznie chłodniej. Ale 20 stopni w Irlandii to, jak to się mówi, piechotą nie chodzi taka temperatura. W Polsce nawet do 40 coś słyszałem, że dochodzi. Niesamowite, aż się nie chce wierzyć. Nie wiem, czy życzyć takich temperatur. Kto wie. Kate Bush nagrała kiedyś „Experiment IV".
Ciekawa sprawa. Także może jest bardziej zadowolona. Postanowiłem wysłać do niej maila. Zobaczymy, czy odpowie. Ona bardzo wyalienowała się od tego całego chorego świata. Skoncentrowała się na rodzinie, na przeżywaniu swoich chwil i od czasu do czasu nagrywa jakieś albumy, ale dosyć rzadko. Nie koncertuje specjalnie, nie występuje publicznie. Po prostu odcięła się, bo widzi, że ten świat jest totalnie chory, postawiony na głowie. Jeśli ma odpowiednie pieniądze, że może sobie żyć normalnie, nie chce kontaktować się z tym światem specjalnie. I się jej nie dziwię kompletnie.
Tak wrażliwa osoba, jaką jest ona, patrząc na to wszystko, co jest dookoła, musi ją zatrważać, przerażać totalnie. Nie dziwię się jej kompletnie tego. Chociaż ja tak bym nie mógł, ale nie mam tej wrażliwości. Nie mam takich pieniędzy, żeby się izolować. Ale to jest ważna też wrażliwość do tego. Tutaj też osoby chcą, żebym życzył deszczu. No dobrze, życzę deszczu. Jak chcecie deszczu w Polsce, to niech będzie. Zakończę niesamowitym, innym utworem, niż się spodziewacie. Na pewno rozpoznacie go.
To na koniec ostatnia zagadka dla was. Co to za utwór? Chyba wszyscy rozpoznacie. Nie tym, co zwykle kończę, ale zupełnie innym. Ale też bardzo sympatycznym. To wszystko, co na dzisiaj chciałem wam powiedzieć. Nie przestańcie marzyć. A Book of Dreams. Książka w rękę i realizujcie swoje marzenia. Zapraszam was za tydzień.
Trzymajcie się. Cześć.