System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 11 kwietnia 2015
Odcinek poświęcony sprawie legalizacji cannabis. Kto i kiedy w Polsce postanowił zostać panem życia i śmierci tysięcy ludzi zmagających się z takimi chorobami jak min. nowotwory, stwardnienie rozsiane, etc., zakazując stosowania tej jednej z najpotężniejszych roślin leczniczych. Plus relacja od Barta prosto z Jamajki jak tam wygląda sprawa legalizacji i czego można się stamtąd dowiedzieć. Czyli o tym ze podział na medyczne i nie medyczne cannabis jest kłamstwem wyprodukowanym przez skorumpowanych psychopatycznych polityków oraz korporacje farmaceutyczne które ich opłacają, bo roślina jest zawsze jedna i ta sama.

Droga słuchaczko i drogi słuchaczu, nie stój, nie czekaj, łap za najbliższą doniczkę i legalizuj cannabis!
(rozwiń opis)

Streszczenie odcinka

Audycja jest poświęcona legalizacji cannabis, jej zastosowaniom medycznym oraz konsekwencjom prohibicji. Prowadzący przedstawia stanowisko, że zakaz obejmujący konopie jest przede wszystkim narzędziem kontroli społecznej i ochrony interesów polityków, instytucji oraz firm farmaceutycznych. Jego zdaniem państwo nie powinno decydować, czy obywatel może uprawiać roślinę, wykorzystywać ją rekreacyjnie ani stosować w leczeniu. Wielokrotnie podkreśla, że rozróżnienie na „cannabis medyczne” i „niemedyczne” jest sztuczne, ponieważ chodzi o tę samą roślinę, której działanie zależy między innymi od odmiany, sposobu uprawy i proporcji kannabinoidów. Prowadzący omawia układ endokannabinoidowy i obecność receptorów kannabinoidowych w ludzkim organizmie. Traktuje je jako argument za tym, że cannabis jest naturalnym elementem ludzkiej fizjologii, a nie obcą czy toksyczną substancją. W jego ocenie negatywny obraz konopi został ukształtowany przez propagandę, która przedstawia je jako wstęp do używania heroiny albo przyczynę utraty kontroli nad sobą. Zwraca uwagę, że wiele negatywnych doświadczeń użytkowników może wynikać z jakości produktu dostępnego na czarnym rynku: domieszek dopalaczy, nieznanego składu lub roślin hodowanych w pośpiechu, z nadmierną zawartością THC i niewłaściwymi proporcjami innych kannabinoidów. Prohibicja ma jego zdaniem sprzyjać obniżeniu jakości, podnoszeniu cen i rozwojowi przestępczego rynku. W audycji pojawia się również wyjaśnienie pochodzenia określenia 4:20. Prowadzący wiąże je z grupą uczniów z San Rafael w Kalifornii, którzy w 1971 roku mieli spotykać się o tej godzinie przy pomniku Louisa Pasteura, aby wspólnie palić cannabis. Termin miał następnie spopularyzować magazyn „High Times” i stać się symbolem kultury konopnej oraz corocznych demonstracji odbywających się 20 kwietnia. Wydarzenia te są przedstawione jako forma publicznego sprzeciwu wobec zakazu i sposób wspierania legalizacji. Znaczna część audycji dotyczy historii prawa narkotykowego w Polsce. Prowadzący twierdzi, że w okresie jego młodości konopie były powszechnie uprawiane i przekazywane bez udziału mafii, a prohibicja doprowadziła do powstania zorganizowanego rynku przestępczego. Za ważny element kształtowania polskiej polityki narkotykowej uznaje działalność Marka Kotańskiego i Monaru. Krytykuje Kotańskiego za promowanie jednego, opartego na dyscyplinie i wpływach Kościoła modelu terapii uzależnień oraz za sprzeciw wobec alternatywnych metod, w tym ibogainy. Wypowiada się o nim skrajnie negatywnie, jednocześnie przyznając, że był człowiekiem zaangażowanym w pomoc osobom uzależnionym. Według relacji prowadzącego zaostrzenie prawa nastąpiło w latach dziewięćdziesiątych, szczególnie po zmianach przypisywanych środowiskom SLD, Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i Markowi Balickiemu, a następnie po nowelizacji z 1997 roku. Prowadzący uważa, że penalizacja posiadania nawet niewielkich ilości cannabis zniszczyła wcześniejszy, niekomercyjny obieg rośliny i otworzyła drogę mafii. Przywołuje własne wspomnienia z Wrocławia, gdzie konopie miały być hodowane na działkach, w szklarniach i na polach, a susz przekazywano głównie znajomym. Opowiada też historię znajomych z akademika, których po wprowadzeniu surowszych przepisów mieli zastraszać przedstawiciele zorganizowanej przestępczości. W jego ocenie był to bezpośredni skutek odebrania uprawy i dystrybucji zwykłym użytkownikom. Prowadzący przedstawia cannabis jako roślinę o szerokim potencjale terapeutycznym. Wymienia między innymi nowotwory, stwardnienie rozsiane, padaczkę, jaskrę, alergie oraz objawy AIDS. Opiera się przy tym zarówno na osobistych doświadczeniach, jak i na historiach osób, którym olej konopny miał pomóc w leczeniu ciężkich chorób. Wspomina o oleju RSO, o preparacie Sativex oraz o rzekomych badaniach prowadzonych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, które miały potwierdzać przeciwnowotworowe działanie THC i CBD. Przywołuje również pogłoski o utajnianiu wyników badań Światowej Organizacji Zdrowia. Te twierdzenia są prezentowane przez rozmówców jako dowody skuteczności konopi, bez szczegółowego omówienia metodologii badań, ograniczeń terapii ani stanowiska medycyny konwencjonalnej. W dalszej części pojawia się krytyka ograniczania dostępu do samego oleju konopnego lub produktów wydawanych wyłącznie na receptę. Prowadzący argumentuje, że taki model może być korzystny przede wszystkim dla zamożnych pacjentów i korporacji, podczas gdy osoby biedniejsze nadal będą pozbawione leczenia albo zmuszone do łamania prawa. Jako przykład przywołuje zatrzymanie Jakuba Gajewskiego, działacza Wolnych Konopi, któremu zarzucono import około 900 gramów oleju RSO. Rozmówcy podkreślają, że olej miał być przeznaczony dla pacjentów, w tym dzieci, i krytykują możliwość wymierzenia wieloletniej kary za sprowadzenie preparatu wykorzystywanego przez chorych. Wspominają również czeską aktywistkę, która miała opracować domowy odpowiednik Sativexu i z tego powodu zostać objęta postępowaniem. Osobny materiał dotyczy Jamajki. Reporter Bart opisuje wiejskie regiony wyspy, gdzie konopie są uprawiane w naturalnych, sprzyjających warunkach, bez konieczności stosowania intensywnych środków chemicznych. Zwraca uwagę, że Jamajka, kojarzona z ganją, Bobem Marleyem i rastafarianizmem, nie była jednak krajem, w którym marihuana przez cały czas pozostawała legalna. Omawia ustawę, która weszła w życie 25 lutego 2015 roku. Zgodnie z przedstawionymi informacjami dopuszcza ona posiadanie do dwóch uncji suszu, uprawę do pięciu roślin na użytek własny, zastosowania religijne oraz hodowlę medyczną wymagającą zezwoleń. Reporter podkreśla jednak, że nie jest to pełna legalizacja, lecz przede wszystkim dekryminalizacja określonych zachowań. W relacji z Jamajki szczególnie mocno wybrzmiewa problem nierówności i korupcji. Lokalni farmerzy są przedstawieni jako ubodzy rolnicy, którzy uprawiają konopie obok arbuzów, owoców i innych roślin, aby utrzymać rodziny. Z kolei transportem i dystrybucją w miastach mają zajmować się zorganizowane grupy przestępcze. Różnica między niską ceną suszu na wsi a znacznie wyższą ceną w Kingston ma pokazywać, jak prohibicja tworzy marże dla pośredników. Reporter twierdzi, że policja i wojsko organizują naloty na dojrzałe plantacje, żądają łapówek albo niszczą uprawy i konfiskują sprzęt. Nowe przepisy, wymagające licencji i certyfikatów do prowadzenia upraw medycznych, mogą jego zdaniem wykluczyć biednych rolników i oddać rynek dużym korporacjom. Prowadzący porównuje sytuację jamajską z Wielką Brytanią. W Anglii nielegalne uprawy mają być prowadzone głównie w tak zwanych grow house’ach, czyli wynajętych domach przekształcanych w intensywne plantacje. Policja wykrywa je między innymi za pomocą kamer termowizyjnych. Zdaniem prowadzącego szybka, nastawiona na zysk produkcja prowadzi do powstawania słabej jakości suszu, a rynek jest w dużej mierze kontrolowany przez azjatyckie grupy przestępcze. Jednocześnie wskazuje na istnienie indywidualnych hodowców, którzy uprawiają rośliny na własne potrzeby i dzielą się nadwyżkami ze znajomymi. Opisuje także stopniowanie reakcji policji na posiadanie cannabis, od ostrzeżenia przy pierwszym zatrzymaniu po surowsze konsekwencje przy kolejnych przypadkach. W rozmowie telefonicznej z Krawcem powraca temat medycznego oleju, praw pacjentów i odpowiedzialności państwa za skutki prohibicji. Rozmówcy porównują swobodny dostęp do alkoholu i leków dostępnych bez recepty z ograniczeniami dotyczącymi konopi. Twierdzą, że alkohol jest bardziej szkodliwy, a cannabis może działać relaksująco, kreatywnie i terapeutycznie. Krytykują też wykorzystywanie religii i autorytetu Kościoła w kształtowaniu prawa narkotykowego oraz przedstawiają działalność Kotańskiego jako przykład pomocy, która zamiast uwalniać od uzależnienia może podporządkowywać pacjentów określonej ideologii. Wspominają alternatywne terapie z użyciem ibogainy, ayahuaski i psylocybiny, przedstawiając je jako skuteczne, choć w audycji nie ma rzetelnego omówienia ryzyka ani medycznych przeciwwskazań. Końcowa część audycji koncentruje się na postulacie pełnej legalizacji, obejmującej uprawę domową, posiadanie, rekreacyjne używanie, produkcję oleju i zastosowania medyczne. Prowadzący nie chce ograniczenia dostępu do konopi wyłącznie do licencjonowanych firm, lekarzy i aptek, ponieważ uważa, że taki system utrwaliłby monopol korporacji i wykluczył osoby, których nie stać na drogie preparaty. Popiera inicjatywy związane z Wolnymi Konopiami, Janem Ziębą i Tomkiem Obarą, ale przestrzega przed uzależnianiem ruchu legalizacyjnego od konkretnych polityków. Legalizacja ma być, jego zdaniem, kwestią zdrowia, osobistej wolności i prawa do samodzielnego decydowania o własnym ciele, a nie elementem programu partyjnego czy religijnego. W audycji padają również wezwania do oddolnej organizacji użytkowników, wymiany informacji i nasion oraz tworzenia wspólnot zapewniających wzajemną pomoc, także prawną. Prowadzący zachęca do publicznego przełamywania stereotypów i promowania wiedzy o konopiach, a zarazem sugeruje podejmowanie działań poza oficjalnym systemem, w tym samodzielnej uprawy i tworzenia nieformalnych grup. Całość ma wyraźnie aktywistyczny i polemiczny charakter: autorzy przeciwstawiają wolność jednostki państwowej kontroli, interesom korporacji, działaniom policji i wpływom Kościoła. Ich główna teza brzmi, że cannabis należy traktować jako jedną, wszechstronną roślinę, a nie jako produkt dostępny wyłącznie w ograniczonej, medycznej i kontrolowanej przez instytucje formie.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).