[00:08] - Ho ho ho. Ho ho ho. Ho ho ho. Witajcie. Jestem Coca-Colaj. Nie mylice ze Świętym Mikołajem. Czy są w tym studiu jacyś grzeczni nadający?
[00:44] - Są, są Święty Mikołaju, witaj.
[00:47] - Ho ho ho.
[00:50] - Czy Cola, Colaju, przepraszam.
[00:53] - O! No właśnie.
[00:55] - To jak?
[00:56] - Nazywasz. Toż ja jestem Coca-Colaj, a nie ten święty klęczący. Także domyślasz się pewnie, w jakim celu się tu zjawiam.
[01:14] - Czy coś masz w prezencie?
[01:18] - Ho ho ho. Oczywiście. Oprócz Coca-Coli smacznej, zdrowej, mam dla ciebie wspaniałe prezenty, Klodzie. Ale najpierw powiedz mi, ale szczerze, czy nadawałeś regularnie?
[01:43] - Starałem się, jak mogłem. Chyba tak. To słuchacze powinni ocenić, ale nieskromnie powiem, że tak.
[01:51] - A czy przygotowywałeś się do każdej audycji sumiennie?
[01:59] - Także się starałem. Myślę, że sumiennie.
[02:04] - A czy tropiłeś spiski przez cały rok?
[02:09] - Starałem się i tropiłem.
[02:14] - A powiedz Coca-Colajowi, kogo lubisz bardziej? Alexa Jonesa czy Billa Hicksa?
[02:25] - Zawsze myślałem, że to jest ta sama osoba, więc obu naraz.
[02:30] - Ho ho, spryciarz. Widzę, że wiesz to i owo, ale czego się spodziewać po autorze najpopularniejszej audycji o spiskach w sieci?
[02:46] - No dziękuję. Dziękuję.
[02:48] - Mam zatem dla ciebie wspomniany prezent. Sięgam do worka. Co my tu mamy? Grzebiemy. Oho! To aparat fotograficzny. A nie, to dla księciunia. Skarpety dla Pichonta. O, dla kapitana jakiś worek z ziołami. O, jest!
Najnowsza książka Davida Icke'a po polsku. Proszę.
[03:23] - Dzięki.
[03:28] - O.
[03:29] - „Ludzka raso, powstań z kolan" najnowsza książka Davida Icke'a po polsku. No dziękuję bardzo, nie spodziewałem się tego.
[03:37] - Ho ho. Widzisz, powstań z kolan. Mikołaj się przyzna tutaj do grzechu. Zaglądnąłem do worka, pooglądałem. Trochę zaciekawiło mnie to właśnie to powstań z kolan. Mylą mnie czasami z tym, właśnie z tym klęczącym. Powstań z kolan to fajny tytuł. Tak. A na koniec jeszcze jedno najważniejsze pytanie do ciebie, Klodzie. Czy piłeś dużo coca-coli?
[04:13] - Niestety muszę z przykrością powiedzieć, że piłem.
[04:19] - O, to bardzo dobrze. Coca-Colaj jest zadowolony. W takim razie dostaniesz jeszcze jeden prezent. Została mi tu jedna leż. O, już wszystkie rózgi też rozdane, bo Coca-Colaj odwiedził polityków po drodze. Ale tu jeszcze coś mi zostało. Wysypiemy. Co? Co się stało? Gdzie ja jestem?
Klod, to ty?
[05:01] - Witaj, gościu.
[05:04] - Cześć, cześć. Kurde, ale mam guza. Ty, nie wierzysz, co się stało. O, zostawiam ci to i Coca-Colaj będzie się już żegnał. Także bywaj, Klodzie. Do zobaczenia za rok.
[05:22] - Bywaj Coca-Colaju. Do zobaczenia za rok.
[05:26] - Bywajcie! Ho ho! Wio fantuś, wio spritek. Ho ho ho ho. Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[07:16] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach: w Radiu Paranormalium oraz Radiu Na Fali. Dwóch odważnych radiach, które przez już mogę powiedzieć kilka lat transmitują, emitują tą audycję. Jest piąty grudnia, właściwie szósty grudnia. Mikołajki w pełni, a właściwie być może Mikołajki się zaczęły w Polsce. Piękna tutaj, z tej strony, czy tutaj, gdzie jestem w Irlandii piękna noc, pełnia. Magiczna, można powiedzieć. Zawsze pełnia kojarzyła się magicznie. Polecam wejść na stronę teoriachaosu.com lub na stronę radiów paranormalium.pl lub radionafali.com.
Możecie także audycję sponsorować, jeśli chcecie poprzez stronę teoriachaosu.com lub teoriachaosu.com.pl. Tutaj jeszcze zanim przejdę do newsów, które dzisiaj były, chciałbym przedstawić listę sponsorów. Ludzi, którzy sponsorowali w październiku, listopadzie audycję Teoria Chaosu. W październiku audycję sponsorowali: Katarzyna Mateusz, Mateusz Cieszyn, Niberak, Oktawian, Parias, Rafael, Spirit of Nikopol, Tomasz Juby. W listopadzie audycję sponsorują, właściwie sponsorowali Dazui, Jordan202, Katarzyna Mateusz, Mateusz Cieszyn, Rafael, Spirit of Nikopol, Tomasz Juby. Wielkie dzięki za wasze wsparcie. Także dziękuję wszystkim słuchaczom, że jesteście z tą audycją i bardzo się cieszę, że audycja jest coraz bardziej popularna. Takie może dzisiaj nietypowe wejście było. Już zapomniałem, jak się nazywał ten jegomość, ale za rok powinien się pojawić jeszcze raz. Podejrzewam, że jest czerwono-czarny ze względu na być może napój, który lubi.
Ale przechodzę do newsów. Już teraz tak na poważnie. Szwajcarzy zdecydowali w ostatnim referendum, że jednak odchodzą od złota. To znaczy odchodzą, nie wchodzą w złoto, nie chcą, żeby ich waluta była pokryta złotem. Została zastosowana, wrzucone setki milionów euro czy właściwie dolarów, czy franków przez konsorcjum bankierskie banksterów, aby to referendum przeszło niepomyślnie. I tak się udało, ale nie było znacznej, znaczy była przewaga, natomiast nie była aż taka. Czyli będzie możliwe powtórzenie tego referendum za jakiś czas. Tu chodziło tylko o dwudziestoprocentowe pokrycie rezerw finansowych, więc to nie chodziło o pokrycie stuprocentowe, ale niestety nie udało się tym razem. Informacja z Polski, że wprowadzono legalne uprawy GMO w Polsce. Także niestety większość, partia rządząca wprowadza GMO tylnymi drzwiami.
W momencie zamieszania powyborczego wprowadzają legalne uprawy GMO, co spowoduje zniszczenie ekologicznego rolnictwa, jak i ogólnie jeszcze jednego z najlepszych przemysłów rolniczych na świecie, a przynajmniej w Europie. Może na świecie przesadzam, natomiast w Europie czystego dosyć rolnictwa zdecentralizowanego, więc próbują to zniszczyć rządzący. Zza wschodniej granicy informacja: awaria w elektrowni jądrowej na Ukrainie. Wyobraźcie sobie 28 listopada na skutek zwarcia w stacji transformatorowej w zaporskiej elektrowni atomowej reaktor numer trzy został automatycznie wyłączony. Wykryto podwyższoną promieniotwórczość. Natomiast w tej chwili prawdopodobnie nic nie grozi i nie groziło. To są oficjalne dane. Jak jest naprawdę, tego nie wiemy. Natomiast coś takiego miało miejsce. I oczywiście, jak to zza wschodniej granicy Kijów ukrywał informację o awarii elektrowni atomowej i skądś to znamy.
Natomiast awaria podejrzewa się, że nie była duża, więc nic nie grozi, natomiast nic się nie zmieniło, pomimo że już komuna, nie ma niby komunizmu. Natomiast wszystko wskazuje, że komunizm trwa. Z ciekawszych informacji naukowych: naukowcy odkryli, że ludzkie oko może zobaczyć promieniowanie podczerwone. To nie żart. Może nie tak jak promieniowanie widzialne, natomiast każdy z nas może się nauczyć wykrywać promieniowanie podczerwone. Być może. Na razie wykryto, że komórki naszego oka są przystosowane, aby wykrywać promieniowanie podczerwone, więc na pewno rodzą się ludzie, którzy potrafią widzieć promieniowanie podczerwone. Z informacji kosmicznych: w tym tygodniu, chyba wczoraj czy przedwczoraj, został wystrzelony moduł kapsuły załogowej Orion, który ma służyć do misji na Marsa. Ma to być moduł oczywiście bez ludzi, natomiast do budowy nowego statku kosmicznego ma posłużyć ten nowy moduł Orion załogowy. NASA planuje stworzyć nową bazę czy nowy statek, który ma zabrać astronautów na Marsa.
I z astronomicznej może mniej trochę przyjemny news o asteroidach. Świat naukowy wzywa do podjęcia działań w sprawie ochrony Ziemi przed asteroidami. Między innymi na tym panelu także wystąpili znani astronomowie. Natomiast wystąpił też między innymi znany poniekąd ze swojej kariery muzycznej Brian May, gitarzysta zespołu Queen. On jest doktorem nauk astronomicznych, także jest astronomem. Może mało osób o tym wie. I także wystąpił właśnie z tym apelem wspólnie z naukowcami. Niebezpieczne igranie naszej cywilizacji z kosmosem. Bardziej kosmosu z nami. Ale my nie przygotowując się na to, nie zabezpieczając się, po prostu dajemy za wygraną w tej walce z kosmosem.
A że zdarzy się wielki kataklizm, to jest pewne. Co znaczy wielki kataklizm? Asteroida wielkości 100 metrów czy jednego kilometra na pewno uderzy w przeciągu miliona lat czy nawet może mniej niż miliona lat, może setek tysięcy lat. To jest loteria. A być może za tysiąc lat, a może za 100 lat, może za 20, za 50 lat. Tego nie wiemy. To jest rachunek prawdopodobieństwa, ale to jest zjawisko niezależne od wcześniejszego, więc uderzenia asteroid są kompletnie nieprzewidywalne. To nie jest tak, że z rachunku prawdopodobieństwa możemy wyliczyć, że nie jest to możliwe i to nie zajdzie. Natomiast może zajść. Rachunek prawdopodobieństwa tylko mówi, jak często uderzały asteroidy wcześniej, we wcześniejszych okresach, ale też nie możemy tego do końca sprawdzić.
Możemy sprawdzić jedynie duże impakty, natomiast małe impakty 100-metrowe i mniejsze asteroid są bardzo niepewne, więc powinniśmy zadbać o ochronę Ziemi. Dobrze, zacznę jak zwykle cytatem dzisiejszą audycję. „Już w wieku kilku lat przestałam wierzyć w Świętego Mikołaja. Kiedyś mama zabrała mnie do domu towarowego w Hollywood, żebym zobaczyła Mikołaja, a on, gdy mnie zobaczył, zaraz poprosił o autograf.” To powiedziała Shirley Temple, amerykańska aktorka filmowa i dyplomatka znana głównie z odtwarzania ról dziecięcych. Także znana z tego, że jako jedna z pierwszych znanych osób publicznie mówiła o spotkaniach z kosmitami, o UFO, gdzie została wrzucona do worka „wariaci” przez mainstream. Natomiast to jest ciekawa sprawa, że odważyła się mówić tak, jak widziała, tak jak miała te kontakty, jak to obserwowała. No i taki dzisiejszy temat jest: mikołajki spiskowe z nieoczekiwanym, niespodziewanym gościem. Dzisiejszym gościem jest nie żaden Mikołaj, nie żaden jakiś... Jest Krawiec. Czy Krawiec możesz mi podpowiedzieć?
Wyleciało mi to słowo.
[17:09] - Ja jestem Krawiec. Nie Mikołaj. Od Mikołaja dostałem łopatą w głowę. Właśnie byłem sobie lód przyłożyć, jak tutaj Claude wam czytał ciekawe newsy. No i co ja mogę powiedzieć? Nienawidzę tego krasnoluda, brodatego dziada, tą podróbę, tą maskotkę producenta odrdzewiacza do kolczug.
[17:31] - I oprócz tego, że jesteś znanym radiowcem w kręgach internetowych, znanym także grafikiem. Znamy się bardzo długo, lub bardzo krótko. Zależy jak patrzeć na to. Ale jesteś po prostu sceptycznie nastawiony do różnych rzeczy z siódmej gęstości, bym tak powiedział.
[18:02] - Tak, ja balansuję od całkowitego sceptycyzmu, takiego, że nie wierzę w nic, czego nie dotykam aktualnie. Czyli przykładowo w tym momencie wierzę tylko w krzesło, na którym siedzi mój zadek, biurko, na którym trzymam obie ręce i od czasu do czasu wierzę w klawiaturę i w myszkę. A czasem zmieniam się w takiego radykała w drugą stronę i wierzę we wszystko. Tak mam skrajnie po prostu. Ale to być może się z moją profesją trochę wiąże, bo oprócz tego, że jestem znanym radiowcem i słynnym grafikiem, to też jestem wybitnym domorosłym filozofem, a także błaznem i pajacem. Błaznuję, więc jestem. I chciałbym też wspomnieć, że powoli rozważam powrót, a moja dzisiejsza tu obecność to jest, myślę, najwspanialszy prezent tutaj dla wszystkich.
[18:58] - Do słuchaczy Teorii Chaosu oczywiście też. Tutaj słuchacze mi podpowiadali, bo zapomniałem to słowo, bo wystąpił niejaki, nie wiem, czy słyszałeś, Coca-Colaj.
[19:14] - Tak. Ja już teraz wiem, co się stało. Schował mnie do wora. Ja bym go chętnie skopał po worek tego świętego Mikołaja.
[19:24] - To był święty Mikołaj czy Coca-Colaj? To jest ta sama osoba?
[19:27] - Coca-Colaj. Widzisz, myli się, wszystkim się myli. Może nie mówmy o tym drugim, bo to jest być może trochę politycznie niepoprawne, o tym drugim gadać, tylko o tym pierwszym się rozmawia.
[19:41] - Tak. Mamy pierwszy telefon. Postaram się dodać do konferencji. Oczywiście jest to stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[19:50] - Dzień dobry. Życzę wesołych Mikołajków.
[19:55] - Wzajemnie.
[19:57] - Przyjaciół i zdrowia. Pomyślności.
[20:01] - Dzięki, dzięki.
[20:03] - Do tej audycji, co była tydzień temu, jak pan mówił, że nie ma tak jak był kadr, który do Amigi to było takie coś à la Windowsy, że z pamięci takiej, nie dysku twardego mechanicznego, tylko z kości pamięci szybko załączyć system. Są takie dyski, nazywają się ESD dyski. Mam taki zamiar sobie kupić, żeby mi komputer szybko startował, więc można sobie kupić do komputera taki dysk i wtedy będzie system startował od razu.
[20:36] - Od razu dużo szybciej.
[20:38] - Tak, wyślę test takich różnych dysków, ale najszybciej to jest jak karta do komputera stacjonarnego wkładana do płyty głównej jak karta graficzna, wtedy odpala się system w sekundę.
[20:49] - A ja słuchajcie panowie, mam teorię spiskową związaną z teorią chaosu, a konkretnie z postacią stałego słuchacza.
[20:58] - Teoria spiskowa?
[20:59] - No. Słuchajcie, cały dzień myślałem o tym dzisiaj. Nie zrobiłem, co miałem zrobić w ogóle, zawaliłem deadline. Nieważne. Po prostu myślałem. Słuchajcie, czy nie zdziwiła was ta nadzwyczajna regularność, z jaką pojawia się stały słuchacz? Albo te problemy na przykład, że tam: „Słychać mnie? Słyszysz mnie?” To jest niezgrane. Słuchajcie, to jest nagranie. Tej postaci nie ma.
[21:24] - Jestem realny, jestem rzeczywisty, bo czasami są problemy z połączeniem, więc chcę sprawdzić, czy wszystko działa.
[21:32] - To było przygotowane nagranie na wypadek, jakbym zapytał właśnie, czy stały-
[21:37] - Nie, jestem rzeczywisty. Właśnie pukam w mikrofon.
[21:43] - To ja już nie wiem.
[21:43] - Ale to też można nagrać. „Właśnie pukam w mikrofon”.
[21:48] - Nie wiem, czy wierzyć.
[21:51] - Ciekawa teoria, ale raczej chyba mało prawdziwa.
[21:55] - Tak, przesyłam linka do testów tych dysków ESD.
[22:00] - Dzięki. Przetestuję sobie, może nawet kupię takie dyski. Spróbuję.
[22:04] - Od 200 zł do 300, a ta karta superszybka z dyskiem to kosztuje 1000 zł. To jest najszybsze rozwiązanie. Zależy też od złącza, jakie pan ma w płycie, czy jest to SATA 1, czy SATA 2, czy SATA 3 na płycie głównej. Bo pan złącze ogranicza też prędkość złącza, jakie pan ma na płycie.
[22:24] - Aha.
[22:25] - Stały słuchaczu, a powiedz nam na przykład, co byś chciał dostać od Mikołaja? Może na przykład agregat prądotwórczy albo generator wolnej energii, coś takiego?
[22:36] - Generator wolnej energii by się przydał, tak z 10 kW, ale z gwarancją, ze wszystkim, pewny, że to nie oszustwo.
[22:46] - Ale darowanemu koniowi się nie zagląda-
[22:49] - A tak za darmo to tak, ale wolałbym, żeby coś działało, a nie przyszło, pochodziło chwilę albo w ogóle nie działało.
[22:56] - Tak, że jakiś taki Mikołaj będzie, podróba, prawda? Mikołaj.
[22:59] - Tak, wysyłam linka i zaraz wyślę też fajny artykuł o Polakach, co opracowali technologię produkcji dużych ilości płytek grafenowych.
[23:11] - O, proszę, ale to mówiło się o tym grafenie, to chyba przejął teraz-
[23:14] - Nie, bo dawniej koszt wyprodukowania kilku gramów grafenu kosztował z 2000 czy 3000 zł, a ta maszyna, co Polacy zbudowali, produkuje płytkę wielkości kartki A4 w cenie 10 zł.
[23:30] - Sanie świętego Mikołaja są zrobione z grafenu.
[23:35] - Wysyłam linka.
[23:38] - Dzięki stały słuchaczu.
[23:41] - To tyle. I słucham dalej audycji.
[23:46] - Dzięki.
[23:48] - Wyśle tylko linka. Niech pan powie, czy doszedł.
[23:50] - Tak, doszedł. Jest ten pclab.pl.
[23:54] - A oglądał pan film o piramidach, co wysłałem?
[23:56] - Tak, kiedyś go oglądałem. Nie oglądałem, bo po prostu oglądałem go kiedyś. O tajemnicach piramid.
[24:01] - Bo ja go też przypadkowo trafiłem.
[24:04] - Ciekawe rzeczy są.
[24:06] - A jeszcze jedną rzecz o piramidach. Leci na Discovery seria „Świat tajemnic 2”. Fizyk skonstruował urządzenie, które mierzy pole energetyczne. Poleciał nad piramidami w Bośni. Najpierw poszedł z ręcznym miernikiem i ze środka tej podobno piramidy wystrzeliwuje wiązka energii. Chciał sprawdzić, czy jak się oddali od piramidy, czy wiązka energii się zmieni. Umieścił na dronie. Dron nadleciał nad piramidę na wysokości 100 metrów i jak się wznosił, to siła wiązki przez chwilę zamiast słabnąć, to była mocniejsza. Zrobił testy nad wielką piramidą, nad kilkoma piramidami. Tak samo wszystkie te piramidy generowały cienką wiązkę energii strzelającą w przestrzeń kosmiczną.
[25:01] - Czyli energia kształtu?
[25:02] - Potwierdzone na 100%. Piramidy generują te starożytne wiązki energii strzelające w przestrzeń kosmiczną.
[25:11] - To jest ciekawe. O tym słyszałem kiedyś.
[25:15] - O tych piramidach było poświęcone pół programu.
[25:19] - Ale nie słyszałem, żeby fizyk się tym zajął. To jest bardzo ciekawe.
[25:21] - Fizyk się zajmuje badaniem tych wiązek energii.
[25:25] - Nie przebieraniec, tylko taki fizyk akademicki, wykształcony.
[25:29] - Akademicki. Przyjechał z profesjonalnym sprzętem i zbadał tą piramidę sprawdzając, czy generuje tą wiązkę energii.
[25:38] - Super.
[25:39] - Wlesie z urządzeniem zbadał, pokazali wyniki, pomiar. Potem odszedł od piramidy. Pole jest takie jak normalnie wszędzie, a tam bije, wali wiązka energii.
[25:50] - Dzięki stały słuchaczu za te informacje.
[25:53] - Już się rozłączam.
[25:54] - Dzięki. Hej. Jest. Dzisiaj Mikołajki, więc dodaję od razu więcej osób, ale osoba, która się nie odzywała Persefona jest z nami.
[26:04] - Hej wam, cześć.
[26:06] - O, dzień dobry.
[26:06] - Szkoda.
[26:07] - Dobry wieczór.
[26:09] - Szkoda, że się stały słuchacz rozłączył, bo tak normalnie czuję się zaszczycona, że na jednej linii byłam ze stałym słuchaczem. Pozdrawiam cię stały słuchaczu serdecznie, mimo że się wyłączyłeś.
[26:23] - Kochamy stałego słuchacza.
[26:25] - Tak, stały słuchacz rules po prostu.
[26:27] - Persefona, czyli pierwsza kobieta, która się interesuje spiskami w Polsce, bo to jest raczej rzadka przypadłość u kobiet. Jakieś szataństwa słychać.
[26:39] - To jest niekobiece zajęcie. Moim zdaniem kobieta powinna w kuchni pracować i wypełniać rolę matki, a nie tam spiski jakieś i reptiliany.
[26:54] - Jezus Maria, powiało Cejrowskim.
[26:59] - I dobrze.
[27:00] - I dobrze, tak. To ja teraz będę posłanka Seneszyn. Proszę państwa, ja tutaj się muszę wypowiedzieć, że ja bardzo lubię gotować, aczkolwiek nienawidzę dzieci i to prawdopodobnie stąd moje zainteresowania. Dziękuję.
[27:15] - To chyba Jaruga-Nowacka bardziej. Przypomina mi się, dlaczego już nie ma z nami pani Jarugi-Nowackiej. Ale dzisiaj o tym porozmawiamy, bo będzie o różnych katastrofach lotniczych.
[27:30] - Wiecie co, tutaj jest taka historia w ogóle, że ten aktor, który grał Świętego Mikołaja w reklamach Coca-Coli, zmarł ostatnio właśnie w tym roku, chyba na początku listopada. I było to o tyle zabawne, że w wakacje była promocja, że ten Święty Mikołaj z Coca-Coli zdradził Coca-Colę na rzecz Pepsi i pił Pepsi, w związku z czym zmarł, bo pewnie pił za dużo Pepsi, nie?
[27:59] - Zdrada.
[28:01] - Tak się kończy, jak się zdradzi Coca-Colę, słuchajcie.
[28:05] - A powiem taką ciekawostkę, bo to z Coca-Colą i Pepsi jest trochę zabawna sprawa, bo to są jedne z niewielu takich większych korporacji, które się zdecydowały na tak zwaną reklamę porównawczą, czyli taką, w której się pojawiają zarówno produkty Coca-Coli i Pepsi. To są te słynne reklamy z szympansami, które pijąc na przykład Pepsi lepiej wkładają klocek do dziury, a pijąc Coca-Colę wsiadają do Cadillaca i jadą sobie na imprezkę.
[28:37] - I co zyskują tym? Ja słyszałem, że to jest tak naprawdę jedna i ta sama firma. To znaczy oficjalnie to są dwie firmy, ale jeżeli sznurki z tych firm jakieś rozrysujemy czy przepływy, to wychodzi na to, że jest wspólny akcjonariat wyższy. Ten taki najwyższy w firmie.
[28:57] - Tak, było o tym kiedyś w „Dokładce”.
[29:02] - O matko. Teraz to ja się was boję.
[29:10] - Nie, nie ma się czego bać. Tutaj nie ma żadnych globalistów, nie ma żadnych żydożerców. Ani reptilian.
[29:19] - Tak.
[29:20] - Zresztą właśnie wiadomo.
[29:22] - Ja nie wiem, mnie kręgosłup boli, to może mi ogon rośnie? Lubię teorie spiskowe. Jestem dziwną kobietą. Może jestem jaszczurką? Dobra, słuchajcie, jeszcze nie wiem, czy słyszeliście taki news, że profesor Stephen Hawking stwierdził, że bardzo chciałby zagrać szwarccharaktera w Bondzie. Słyszałeś o tym?
[29:44] - Nie.
[29:46] - No właśnie. Wiesz, Klot, to jest ten-
[29:49] - Ja wiem, kto to jest, ale nie słyszałem. Słyszałem tylko o sztucznej inteligencji, że się boi i mówi, że to będzie koniec ludzkości, jak powstanie sztuczna inteligencja.
[29:56] - Tak. Właśnie też wypowiedział się, że bardzo chciałby zostać głównym przeciwnikiem Jamesa Bonda w którejś z ekranizacji jego przygód. I w sumie ja stwierdziłam, że super by było, bo naprawdę to jest niesamowity umysł, a przy okazji zobaczyć go jako tego właśnie złego przeciwnika Bonda to by było naprawdę coś. Więc mam nadzieję, że może się uda. Byłoby super.
[30:22] - Bond. Się spotykamy. Tym razem mnie nie pokonasz.
[30:29] - Stephen Hawking.
[30:31] - Nie wiem, kto tam się nabija z was ze Stephena Hawkinga, ale nie wolno się nabijać z ludzi niepełnosprawnych. Nie wiem, Persefono, co ty tam zmieniasz głos?
[30:41] - To nie ja.
[30:42] - Nie ty.
[30:42] - To krawiec. Ja nie umiem. Ja mam słaby sprzęt. Ja jestem niezmotoryzowana głosowo, w związku z czym ja mam rączki tutaj. Tu jest jedna, puk, puk, a tu jest druga.
[30:56] - Telefony się urywają, ale możecie dzwonić, bo zapomniałem powiedzieć, ale i tak się urywają. Skype: teoriachosu.com lub telefon 33 482 72 32. Nie wiem, czemu mówię, telefony się urywają, bo Skype to nie jest telefon, tak? Czy ten internetowy telefon.
[31:13] - Internetowy telefon. Ja chciałam jeszcze tylko powiedzieć, że bardzo mnie zaskoczyłeś informacją na temat Shirley Temple, bo ja jej nie trawię i nie wiedziałam, że się interesowała kosmitami. Także może ją polubię, ale generalnie nie znoszę filmów z nią. Z tych, co była taką małą, grubaską dziewczynką, która sobie tam stepowała. Ble, w ogóle masakra.
[31:36] - Tak, być może filmy były kiepskie, bo to z lat 50., 60.
[31:42] - Nie, to starsze.
[31:43] - Jeszcze starsze, tak? Ona z 1929 roku chyba jest. Jeszcze żyje do dzisiaj.
[31:48] - Ona nie zmarła?
[31:53] - Musiałbym sprawdzić, ale jak ostatnio sprawdzałem, to żyła.
[31:59] - Okej. Nie, już nie żyje. Przepraszam. Zmarła 10 lutego 2014 roku w wieku 85 lat.
[32:12] - Czyli w tym roku jednak. Czyli sprawdziłem kiedyś najwyraźniej. Szkoda. Bardzo sympatyczna osoba poza tym. Więc duża strata. Była zainteresowana UFO od strony takiego badania sensownego, że coś jest na rzeczy, a nie wyśmiewania tematu. Zresztą przeżyła też.
[32:32] - A teraz dawaj tę coca-colę od cola Mikołaja dla słuchaczy.
[32:47] - Są jakieś odgłosy. Dobrze, dzięki ci, Persefono. Chyba że jeszcze chcesz powiedzieć, co dostałaś na Mikołaja? Co dostałaś albo co dostaniesz?
[32:57] - Dostałam czekoladki, które są moimi ulubionymi. Kosztują całe dziewięć złotych w Lidlu, ale naprawdę są dobre.
[33:05] - Ja na razie nawet jeszcze tego nie dostałem, ale dostałem książkę od coca Colaja i książka naprawdę tutaj jest. Mogę was zapewnić, chociaż wy nie widzicie, ale ja ją widzę, więc naprawdę do mnie dotarła ta książka.
[33:18] - Tutaj Kunrat, jeszcze chciałam na koniec powiedzieć, pisze, że Hans Kloss nie żyje, pan Mikulski. Ja mogę powiedzieć, że spotkałam pana Mikulskiego na targach książki w Krakowie w zeszłym roku i wtedy bardzo się zmartwiłam, bo naprawdę był w fatalnej kondycji i nie ogarniał już troszeczkę. Także mnie osobiście jego śmierć nie zaskoczyła, ale muszę powiedzieć, że był bardzo sympatycznym człowiekiem i bardzo mi smutno, że umarł. Dzisiaj był pogrzeb. Panowie w sensie się kłócili i tak dalej. Było wesoło.
[33:50] - On, pamiętam, świetnie prowadził teleturniej „Koło fortuny”. Jeśli ktoś jeszcze pamięta taki teleturniej, jeden z pierwszych teleturniejów w III Rzeczpospolitej. I on naprawdę niesamowicie... A może źle to prowadził? Już nie pamiętam. Może.
[34:10] - To jest ten teleturniej, gdzie pani odsłoni literki?
[34:15] - Chyba tak. Kolejny telefon. Dodaję, bo dzisiaj Mikołajki, więc może być więcej słuchaczy na antenie w jednym czasie. Także witaj. Witaj, słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[34:30] - Dzwonię z miasta Łodzi.
[34:33] - Pozdrawiamy Łódź. Tak jest, słyszymy się.
[34:36] - I teraz chciałbym się zapytać o taką rzecz, bo jest Krabiec jeszcze na antenie?
[34:43] - Tak. Witam, witam.
[34:46] - A chciałem się zapytać, czy tato Krabca pochodzi z Łodzi albo z okolic Łodzi?
[34:54] - Czy ja pochodzę z Łodzi?
[34:56] - Nie. Czy tata Krabca pochodzi z Łodzi?
[35:02] - Nie.
[35:03] - Oj kurczę, bo jest sytuacja taka, być może, bo nie żyje, o ile pamiętam i pewne hasła, które Krabiec przytaczał jakiś czas temu, to normalnie się aż uśmiałem, że takie teksty same w latach młodzieńczych były.
[35:29] - Bo ja stary jestem i pamiętam teksty właśnie z lat młodzieńczych.
[35:34] - Nie powiem. Hadupa i kamień na fanie, bo zmieniłem to. A teraz rzucę taką teorię spiskową. Za czasów Gierka była wódka stołowa. Nazywała się wódka stołowa. Po angielsku jak to by było? Table vodka, tak? No i sobie wykombinowali ludzie, że to jest wódka z tabletek. Z takich żartów. A druga rzecz, jak lądowali Amerykanie na Księżycu, to był Lunar Module, czyli moduł księżycowy, w skrócie LM.
I to było na cześć naszego Pisarza science fiction Stanisława Lema pochodzącego z miasta Lemberg, czyli z Lwowa.
[36:46] - Lemberg, Lwowa. Ja muszę powiedzieć, że to jest ciekawa sprawa z Lemem, że był taki pisarz, też bardzo znakomity pisarz science fiction. Nie wiem, który ważniejszy i lepszy. Philip Dick, który twierdził, że Lem to w ogóle nie istnieje, że Lem to jest zespół ludzi, którzy piszą.
[37:07] - Że pracuje dla niego.
[37:08] - Tak. Że w ogóle Lem to jest fikcja i cały sztab ludzi w Związku Radzieckim pracuje na to, żeby robić różne dziwne rzeczy, pisać.
[37:20] - Zdaje sobie pan sprawę z tego, że Stanisław Lem był pochodzenia Żydem, a nie wiem, jak Dick był.
[37:30] - Też Żyd na pewno.
[37:33] - Ja tego nie powiedziałem.
[37:38] - Takie rzeczy lepiej zostawić.
[37:41] - Pewnie, że tak.
[37:42] - Na czacie właśnie ktoś napisał, że ja jestem Żydem też.
[37:48] - Wszyscy jesteśmy Żydami, masonami i gejami. Chłopaki, no.
[37:54] - A słyszeliście ostatnią piosenkę Rosiewicza?
[37:57] - Nie.
[37:59] - Nie słyszeliście?
[38:00] - Nie, ja nie mam telewizora.
[38:02] - Według melodii tej harcerskiej piosenki — ja nie umiem śpiewać, ale to tak: „Ponie tęcza i płacą geje. Bufetowa jest wśród nas”.
[38:13] - Tak. Pan Rosiewicz, można powiedzieć, że wyszło trochę szydło z worka. On się trochę związał ze środowiskiem Radia Maryja i nagrywa same piosenki w takim stylu, że ojczyznę tu rozdrapują.
[38:36] - Ale słuchaj, powiem ci taką rzecz, że nieraz są takie momenty, że ja się sam śmieję, bo dochodzę do wniosku, że pracuję dla tych samych pana co Krzysztof Jackowski.
[38:51] - Gratuluję.
[38:52] - I mówię do żony: „Słuchaj, ty wiesz co? Chyba politycy mają nas na podsłuchu”. Bo już parę było takich momentów, że co ja sobie wymyśliłem i żonie powiedziałem, że za miesiąc, za pół roku, za dziewięć miesięcy-
[39:08] - Kaczyński z pomysłem wyskoczył. Pan Kaczyński wyskoczył z pomysłem o podsłuchiwaniu ciebie.
[39:15] - A!
[39:18] - Ja mam chyba podsłuch. Ja się dzisiaj dowiedziałem, że w firmie mamy telefony na podsłuchu, bo kolega słyszał taki odgłos, jak się włącza magnetofon. Taki klik.
[39:32] - Tak jak było w tych podsłuchach w restauracji Sowa i Przyjaciele.
[39:36] - Klik i pogłos, dziwnie głos, tak jakby skopiowany. I od dłuższego czasu nam tak się zrobiło na telefonach. Ja tak sobie myślę: kurczę, ten nasz ZUS to jeszcze jedzie na dyskietkach jakichś tam pięć i jedna czwarta.
[39:51] - Sprowadzają dyskietki specjalnie dla naszego ZUS-u w Polsce. Firma jedna sprowadza specjalnie.
[39:56] - Czyli zakład utylizacji czego?
[40:00] - Śmalu.
[40:00] - Śmalu, tak.
[40:01] - I tak sobie myślę, to pewnie też i magnetofony mają stare takie i nagrywają, podłączali na kable i pstrykają. Siedzi tam ktoś, czeka, aż zaczniemy gadać i pstryk.
[40:13] - Na Szczytlicy już było to nawet. To znaczy RSK, czyli Główny Urząd Bezpieczeństwa też się nawet nagrywał. Tylko że nie wiem, czy na taśmach, czy na drutach miedzianych jakichś.
[40:30] - Wczoraj mi komornik z konta zdjął tysiąc złoty. Przyszedł sobie do banku. „Dzień dobry”. Tu wchodzę, przelewam przelewik. Ja się nazywam Tadeusz. Tam jest informacja i znikają pieniążki. Nawet nie wiem-
[40:44] - A ten Tadeusz nie miał Grzyba w nazwisku?
[40:49] - Grzyb to jakiś znany komornik?
[40:53] - Nie, Rydzyk.
[40:57] - Lepszy Rydz niż nic.
[40:59] - Nie mieszajcie Rydzyka z Grzybem i z tym komornikiem, bez przesady. Ja do kościoła nie chodzę.
[41:07] - Grzyby, dziady dzisiaj. Słuchajcie, ja nie wiem w ogóle skąd ten dług, o co tu chodzi w ogóle. Muszę tam zadzwonić, się dowiedzieć. Tak znikają pieniądze.
[41:19] - Poza audycją jakbyśmy byli na jakimś Skypie czy coś takiego, to byśmy mogli porozmawiać, bo to, co robią w Polsce, to są jaja totalne.
[41:32] - Masakra, panie.
[41:33] - Masakra piłą mechaniczną, nawet dwoma.
[41:36] - Wiecie, od czego pochodzi nazwa Słowianie?
[41:43] - Nie wiem.
[41:44] - Różnie się mówi.
[41:45] - Od łacińskiego słowa sclavus. Po angielsku to jest slave, czyli niewolnik.
[41:54] - Ja tak słyszałem, ale czy to prawda jest?
[41:56] - Ja słyszałem, że to nieprawda.
[41:57] - Prawda, bo profesor Andrzej Nowak niegdyś z Robertem Nowakiem nawet powiedział, że w 968 i 969 roku Słowianie wybudowali Kair. Dopiero Mieszko I ukrócił wyjazdy za granicę Polaków.
[42:22] - A ja czytałem ostatnio takie opracowanie. Tam była postawiona taka teza, że Słowianie i Polacy też są wikingami tak naprawdę, którzy tam się przesiedlili.
[42:35] - Też to słyszałam.
[42:37] - Słuchajcie, ja mam metr osiemdziesiąt trzy i sto czterdzieści kilo wagi. To typowy wiking. Nie chcę powiedzieć w temacie, bo było takie powiedzenie. Jest tam Krawiec na antenie?
[42:54] - Tak. Ja?
[42:55] - Że Polacy nie pierdzielą się w tańcu. To jest taka wersja soft.
[43:05] - Tak, też to powiedzonko kiedyś przytaczałem, tylko zamiast „pierdzielą” użyłem trochę innego słowa.
[43:13] - No o to chodzi. A teraz wam powiem taką rzecz. Pojadę teraz po takiej nucie patriotycznej. Nie uczą ludzi, Polaków, pewnych rzeczy. Każdy wie o bitwie pod Kircholmem, pod Kuszynem, Chocim, Wiedeń, tak?
[43:35] - Powiedz mi, ja nie znam wszystkich, ale część znam.
[43:38] - Dobra, to nie jest ważne. Słuchajcie, rok temu polecam na YouTubie kanał Kapitan Jędrek. Super opowiada o czasach średniowiecznych i o husarii. Grupa rekonstrukcyjna Husaria. Dowiedziałem się o bitwie pod Chodowem. Słuchajcie, poszedł zagon ordy tatarskiej w sile 40 000 Tatarów. Naprzeciw wyszło 400 husarzy i towarzyszy pancernych w sumie. I nie pokonali, ale dali taki odpór, że Tatarzy wzięli dupy w troki i z powrotem. Jeden do stu! Nawet gdyby teraz ktoś miał karabin maszynowy i sto ludzi z giwerami jednostrzałowymi, to powiedziałby: „Wiecie co?
Wycofujemy się. Po co nam się do tego stawiać?”
[44:48] - Są takie fajne historie oparte prawdopodobnie na faktach, na przykład o wikingu na moście, który odpierał atak jakiejś masy luda albo o Japończyku słynnym, zapomniałem niestety imienia.
[45:05] - Czy to chodzi o Musashi Miyamoto?
[45:08] - Tak, Musashi Miyamoto. Dziękuję za przypomnienie.
[45:10] - Kiedyś był serial „Musashi Miyamoto”. Chyba początek lat 80.
[45:16] - A jak już mówimy o polskości i tych sprawach, to ja tu ciekawostkę mam trochę związaną z tematyką audycji, może bardziej science fiction. Wiecie, kto był pierwszą ofiarą wśród kosmicznych marines, ofiarą obcego? Jaka była pierwsza ofiara? Na pewno nie wiecie. A był to Polak, Wierzbowski.
[45:41] - Wierzbowski? A! W „Obcym: Decydujące starcie”. Nie wiem, czy to Wierzbowski, bo jakby nie odbierała komunikacja, to wolno hemoroidy osiadły.
[45:56] - To chyba był ósmy pasażer Nostromo.
[45:59] - Nie. „Decydujące starcie”?
[46:02] - Starcie, tak. I Wierzbowski zginął jako pierwszy. Ja tak sobie pomyślałem, bo z ksenomorfami, czyli z tymi obcymi, jest tak, że one mają cechy stworzenia, z którego się wylęgły. Myślę, że skoro z Polaka taki obcy powstał, to on po części też Polakiem jest.
[46:21] - To trudno mi powiedzieć.
[46:25] - Dobrze gadasz.
[46:26] - Dobrze gadasz. A jak jest po angielsku „kieł”?
[46:31] - Tusk. Task się mówi, albo tusk po irlandzku.
[46:36] - Nie. Task to jest task force, czyli zespół uderzeniowy albo zadaniowy. To jest task force. A tusk to jest kieł.
[46:48] - Myślałam, że były premier.
[46:51] - Były premier . Prezydent Unii Europejskiej teraz.
[46:55] - Mówię, że były premier.
[46:58] - A Irlandczycy mówią, że Polak, ale irlandzkie nazwisko ma.
[47:03] - Dobrze.
[47:04] - I rudy.
[47:05] - I rudy właśnie. Może i być taki Polak.
[47:09] - Zaraz, żebym ja to powiedział dobrze. Chryzyrjuj, jak to się mówi.
[47:18] - Chryzyrjuj, tak. Albo tenis w porcie. Jasne.
[47:23] - Najlepiej to Pakosińska pojechała.
[47:28] - Z kabaretu, tak?
[47:28] - Dużo czasu w telewizji. Pakosińska powiedziała „silnik w promie”. To mnie powaliło znów normalnie.
[47:39] - Bój w hucie.
[47:42] - Słuchajcie, a w temacie tych pusówek.
[47:47] - Spisków?
[47:48] - Nie. Zaraz, jak to było? Był jeden z ostatnich filmów z Anną Przybylską. Wchodzi stary Lubaszenko z Pazurą do biurowca, żeby naprawić niby klimatyzację, ale chodzi o włamanie do gabinetu kancelarii adwokackiej, a na walizkach było napisane „wujek chłodek”. Czy nie rozumiecie, o co chodzi?
[48:29] - Rozumiemy.
[48:30] - Dobra. W temacie jeszcze teorii spiskowych, to ja pamiętam jeszcze taką rzecz, że
[48:38] - Za czasów komuny opowiadali, że Czesi nam nie podarują 1938 i 1968 roku. Ja wielokrotnie byłem w Czechach i nic takiego nie było. Także te plotki pewne czynniki w Polsce rozwijały. My byśmy mogli mieć pretensje do Słowaków, że zajęli parę enklaw w październiku 1939 oraz do Litwinów, którzy zajęli w październiku 1939 Wilno z kawałkiem ziemi 40 na 50 kilometrów. Teraz by trzeba było im się odpłacić. A po co? To ich jest ziemia. My mamy swoją Polskę i tak dalej. Po co my mamy ganiać tam się? Ale tu już ludzie, jak to się mówi, nie lubię tego słowa, ale jątrzą.
[49:42] - Jątrzą. A my przejdźmy do spisków. Także dzięki ci za ten telefon.
[49:45] - Dobra.
[49:46] - Dzięki.
[49:46] - Dobra. To cześć.
[49:47] - To był słuchacz z Łodzi. Dzięki ci Persefono. Czy chciałbyś coś dodać? Jesteś milcząca.
[49:56] - A tak, à propos tych Czechów. Po co będę przerywać, jak tutaj taka głęboka konwersacja? Nie wiem, czy widzieliście, ostatnio pojawiła się w Czechach reklama, w której się trochę z nas nalewają à propos spisków przeciwko Polakom robionych w Czechach.
[50:11] - Widziałem, z tym telefonem znikającym, tak? Nie znikającym, tylko takim polskim typowo.
[50:18] - Wiem, że tam jakiś Polak jest i się z niego polewają, ale szczerze mówiąc nie miałam czasu tego obejrzeć.
[50:23] - Wiem, że się polewają. Są wkurzeni, bo on sprzedaje jakieś dziadowskie telefony.
[50:27] - A to menda.
[50:29] - Które się psują od razu.
[50:30] - Polacy sprzedają niby nowy telefon, który okazuje się nie działać, a Polacy są przebrani za drzewo i znikają potem szybko.
[50:40] - Aha, czyli że Polaki to takie drewniaki, nie?
[50:43] - Zabiera ten stary telefon gościowi, daje taki super wyglądający, nowoczesny. Tylko że ten nowoczesny to po prostu się od razu psuje.
[50:53] - Aha, no tak.
[50:53] - Więcej takich reklam jest, w których nas w ten sposób pokazują. Ja myślę, że to się taki stereotyp zrobił i korzystają z niego śmiało sobie producenci reklam. A może nie powinni właśnie w ten sposób nas pokazywać, bo to przesada trochę jest.
[51:09] - W sumie to z różnych narodów nieźle polewają. Na przykład moja ukochana reklama to jest jak jakaś rodzinka, zagraniczne miejsce, które nie jest anglojęzyczne, wsiada do samochodu, włącza sobie kasetkę i tam leci piosenka „I Wanna uck You Ronnie”.
[51:24] - Nine Inch Nails to jest? Czy jaki to jest zespół? Jakiś może-
[51:27] - Słuchaj, czekaj.
[51:28] - Ale wiem, „I Wanna uck You” tak?
[51:31] - No, „I Wanna uck You Ronnie” oraz oni się tak cieszą i sobie podrygują do tego. I jest napis: „Ucz się języków obcych”, nie?
[51:38] - Wszyscy się cieszą, że fajna melodyjka, tak?
[51:41] - No. Więc to nie jest tak, że tylko z nas polewają, bo to chyba jacyś tam Bułgarzy czy jakieś inne tego typu tworki. Słuchajcie, jeszcze tak przyszła mi myśl na końcu, żeby nie było, że siedzę i nudzę i tylko ja gadam teraz. À propos tych Słowian, to nie do końca tak jest z tym „slavem”, bo ja słyszałam, że to było też od pozdrowienia „salve” rzymskiego, czyli „witaj” i tak dalej, oraz od tego, że Słowianie to znaczy, jakby to tak rozłożyć, to, że oni zrozumiale mówili, można się było z nimi porozumieć, coś takiego. I ewentualnie to chyba też na Wikipedii powinno być, że mieszkali tak jak Biskupi, że to było na wodzie miejsce później już, w późniejszym okresie, że mieszkali na takich trudno dostępnych miejscach i że to w jakimś, już nie pamiętam, jakimś narzeczu znaczyło, że błoto, bagno czy coś takiego. Więc nie róbmy z naszych ludzi niewolników. Tłumaczmy to inaczej.
[52:48] - Dokładnie. Ja się do twojej wersji, można powiedzieć, skłaniam. Tak. Ze względu na to, że historia Polski została zafałszowana i na pewno nie ufam takim historykom jak Andrzej Nowak, który jest w Watykanie chyba częściej niż ja w Polsce. Więc historykiem nie jest uczciwym, bo być może jakąś tam historię potrafi napisać, nie wiem, do II wojny światowej czy po 1700 roku. Nie wiem, tego akurat nie znam. Natomiast przed 1000 rokiem na pewno historię być może lepiej zna ode mnie. Nie mówię, że nie, ale to jest historia zafałszowana, bo Polska nie zaczęła się w 960 roku i naprawdę była rozwiniętym krajem. Są relacje właśnie od handlu Słowian z Rzymianami, że to był naprawdę rozwinięty kraj, że Rzymianie nie potrafiliby zdobyć tego kraju. Był tak ufortyfikowany, był tak dobrze...
Nie zdobyli nigdy Rzymianie. Tak jakby chcieli, to by zdobyli, ale po prostu nie byli w stanie.
[53:56] - Też woleli handlować ze Słowianami. A ja szybko dodam tylko, że według mnie najprawdziwsza jest ta wersja właśnie, o której wspomniałaś ze słowem. Po prostu Słowianie to byli ci, którzy mieli słowo i rozumieli to słowo, a wszyscy, którzy nas nie rozumieli, to byli na przykład Niemcy, bo oni byli dla nas niemi, po prostu niemi. I to właśnie tak ich nazywaliśmy Niemcy, bo oni są dla nas niemi, my ich nie rozumiemy, a my jesteśmy tymi, którzy mają słowo i rozumiemy się. Coś w tym stylu.
[54:30] - Parafrazując taką panią Lolę z pewnego skeczu, który ostatnio oglądałam, Niemcy to są mruki. Więc to mi zostało. A słuchajcie jeszcze tak na koniec mi teraz przyszło-
[54:42] - O spiskach może coś?
[54:44] - O spiskach. Bo się u nas nie mówi o tym, że prawdopodobnie jednak coś jest na rzeczy z tymi Wikingami i z tym, że siostra Chrobrego była królową Wikingów. Równa kosiła tam wszystkich na północy i generalnie rzecz biorąc wymiatali oni równo. I że prawdopodobnie Mieszko I miał jakieś korzenie związane z Wikingami i dlatego potem Chrobry rządził od północy do południa i mieliśmy naprawdę dużo ziemi, bo po prostu on miał bardzo dobre wsparcie. Przecież Wikingowie byli nie do pokonania jeżeli chodzi o walkę, więc coś w tym jest. Znaczy nie mam pojęcia, czemu się o tym nie mówi w ogóle. Jakbyśmy się wstydzili swojej historii.
[55:33] - Ja wiem czemu. Bo chrześcijaństwo wymaga wymazania Polski z map. Celem Watykanu było wymazanie Polski z map. Dlatego taka wojna była Polski z Watykanem. Dlatego Watykan nienawidził Polski. Dlatego taka wolność religijna była tutaj w Polsce i ta inkwizycja dużo mniej działała, praktycznie nie miała wstępu na terytorium Rzeczpospolitej, więc tak to wygląda. I zafałszowana historia. Dzisiaj do Watykanu wszyscy jeżdżą. Naród polski nadal jest pod butem. Tylko że oni jeżdżą w innym celu, nie w celach turystycznych, tylko raczej w celach politycznych i tam kierują swój wzrok.
[56:21] - Tak, to prawda. Masz rację. Zresztą nawet jeżeli chodzi o Żydów. Teraz będzie o Żydach. Możecie mnie tutaj opierniczać na czacie równo, ale będzie o Żydach. W języku żydowskim Polska znaczyła Polin, czyli „tutaj znajdziesz wytchnienie”. Więc u nas było tak, że jak gdzieś mordowali Żydów, to oni wiali do Polski, bo wiedzieli, że tutaj im się nic nie stanie. I naprawdę, jeżeli chodzi o historię narodu żydowskiego w Europie Środkowej i Wschodniej, to u nas naprawdę było lajtowo, bo pogromy się naprawdę bardzo rzadko zdarzały, więc popieram tutaj słowa Claude'a, który powiedział, że u nas z religią było faktycznie trochę-
[57:03] - Będzie o tym audycja ze specjalistą. Znaczy specjalistą, człowiekiem, który po prostu mówi o tych sprawach. O tych, że Polska była potężnym krajem przed 960 rokiem, a dopiero po 960 roku zmalała, była mniejszym krajem. Czyli Piastowie tak naprawdę przyczynili się do zmniejszenia. Znaczy nie wiem, aż tak się nie znam na historii, ale naprawdę Polska była jeszcze potężniejszym krajem wcześniej, gdzie nie mówiło się o tym. Dobrze, dzięki ci Persefono.
[57:32] - Trzymajcie się! Życzę wam miłego wieczoru. Pozdrawiam Ivelliosa z Radia Paranormalium.
[57:38] - I on ciebie też pozdrawia. Pisał.
[57:40] - Fajnie. I słuchajcie, życzę wam wszystkich pięknych prezentów od Mikołaja i od Coca Mikołaja też.
[57:47] - Coca Colaja. Ja już dostałem.
[57:51] - Trzymajcie się, dobranoc.
[57:52] - Dzięki, dzięki wzajemnie. Hej.
[57:54] - Trzymajcie się, pa.
[57:56] - Kolejny słuchacz jest z nami Borsuk666. Nawet boję się w ogóle wypowiedzieć tę liczbę, bo to zaraz Watykan tu wjedzie.
[58:05] - Nie lękaj się, nie lękaj się.
[58:07] - Witam, witam, witam. Pozdrawiam serdecznie Persefonę, pozdrawiam serdecznie Krawca no i ciebie Claude.
[58:12] - Dzięki.
[58:14] - Chciałbym nawiązać do tego, co mówiłeś wcześniej. Przepraszam za lekką zmianę tematu. Kilka audycji wstecz mówiłeś, że cieszysz się z tego, że w Polsce nie ma reaktorów.
[58:37] - Atomowych, tak?
[58:39] - Tak. Powiem ci jedną rzecz. Ja mieszkam w Szkocji. Dostałeś jakiś czas temu na Skypie, jeżeli chodzi o całe to szkockie referendum, informacje ode mnie, w jaki sposób mniej więcej to wyglądało.
[58:58] - Tak, że sfałszowano troszkę.
[59:00] - Dokładnie. To była jakaś ściema. Szkocja była jak najbardziej za tak. Tu nie ma o czym mówić. Natomiast pracuję dla firmy. Jeżdżę ciężarówką i pracuję dla firmy, która rozwozi, dostarczamy wodę po prostu. Coolery i tak dalej. Gość, taki Jim, bardzo sympatyczny koleś. Ostatnio jak z nim rozmawiałem, on tam pracuje od samego początku powstania tych reaktorów. To jest Torness Power Station dokładnie.
Zwrócił mi uwagę na jedną rzecz. Pierwsza mówi: „Jest taki cały ten wielki gate house przy wjeździe. Widzisz tą całą siatkę?” Ja mówię: „Widzę, o co chodzi?” „Ale przyjrzyj się dokładnie.” Ja mówię: „Od ostatniego razu z tego, co zauważyłem, to jest druga taka siata postawiona bardzo wysoko, jakieś dwa, trzy kroki od tej obecnej wewnętrznej. Natomiast nie zwróciłem uwagi na to, że cały drut kolczasty. To nie jest drut kolczasty, to są żyletki.”
[01:00:33] - Czyli ten barbed wire, ten żyletkowy.
[01:00:36] - Dokładnie. Jest do wewnątrz i on mówi: „Na terenie Tego Tornes Power Station są trzy małe stacje policyjne i tam też mamy coolery. I oni mają za zadanie, jeżeli cokolwiek się stanie, a ktoś chciałby uciec, to podjeżdża brygada i zdejmuje gościa. O ile mu się uda dojść tam na górę.
[01:01:12] - Nie rozumiem, ale ułatwia się terrorystom tak, żeby weszli na teren, zakładasz?
[01:01:17] - To znaczy nie. Jeżeli chcesz wejść, to jest cała procedura. Musisz pokazać...
[01:01:24] - Ja rozumiem, ale oni wejdą przecież nielegalnie. A jeżeli mamy ten płot żyletkowy do środka, to łatwiej wejść wtedy, prawda?
[01:01:36] - Tak, tylko chodzi o pracowników. On mi zwrócił uwagę.
[01:01:38] - Aha, pracowników.
[01:01:40] - Jeżeli cokolwiek się stanie i ty na chwilę obecną jesteś bezpieczny. Jeżeli coś wybuchnie i tak dalej, ty chcesz spierdzielać, nazwijmy to tak, to podjeżdża policja i cię zdejmuje.
[01:01:56] - Nie ma ucieczki.
[01:01:57] - Nie ma ucieczki. Jest wykluczone. I powiedział mi, że jeżeli chodzi o Polskę, to jest firma, nie wiem, czy strzelę sobie w kolano w tym momencie, mówiąc to. To jest firma EDF. To jest kwestia minimum, tak jak oni sobie to zapodali jako scenariusz, minimum pięć lat i w Polsce zacznie się budowa minimum dwóch reaktorów.
[01:02:34] - Zacznie się albo nie zacznie, jeszcze nie zaczęli.
[01:02:39] - Dane papiery zostały podpisane.
[01:02:42] - Papiery, że są podpisane. Dużo papierów jest podpisanych na różnych sprawach. Dzisiaj tak się szybko zmienia wszystko, że to jeszcze nie jest nic pewnego. Pieniądze nie zostały jeszcze wydane, więc dopóki nie zostały wydane, to Polska może zbankrutować wcześniej. Także ten pomysł przy węglu, przy strajkach ludzi, jakie Polska posiada, przy gazie łupkowym, jakie Polska posiada, przy nowych technologiach, które mogą niedługo wejść i zlikwidować wszystkie elektrownie atomowe, te które mamy, na przykład zimna fuzja. Wszystko wywróci do góry nogami, wszystko się pozamyka i nie zdążą zbudować. Ja uważam, że nie zdążą zbudować w Polsce.
[01:03:22] - Może masz rację i obyś miał rację. To jest koleś, który jest tam jeden z takich, nazwijmy to, wyższych i powiedział mi jedną rzecz, że on będzie robił wszystko, żeby w okolicach, gdzie będzie budowa, kupić ze dwie, trzy nieruchomości i przerobić je na taki B&B.
[01:03:52] - Bed and Breakfast, tak?
[01:03:56] - Bed and Breakfast, dokładnie. I to będzie złoty interes dla niego w tym momencie, bo to będą ludzie, którzy będą przyjeżdżali notorycznie na sprawdzanie, na kontrole i tak dalej. To będą pracownicy, kupa ludzi, którzy będą zatrzymywali się w tych budynkach. I on powiedział: „Ja zrobię wszystko, żeby minimum trzy nieruchomości w okolicach tego kupić”. Tyle.
[01:04:32] - Jasne. Dzięki ci słuchaczu za tę informację, Borsuku 6666.
[01:04:38] - Spoko. Pozdrawiam serdecznie i przechodzę na odsłuch. Dziękuję.
[01:04:41] - Cześć.
[01:04:42] - Trzymaj się.
[01:04:44] - Także to był słuchacz kolejny. Dodaję słuchacza Turbojeta. Witaj Turbojecie.
[01:04:54] - Halo?
[01:04:55] - Turbojecie? Jesteś na antenie. Można mówić.
[01:05:01] - Halo?
[01:05:04] - Niestety.
[01:05:05] - Nieśmiały bardzo słuchacz.
[01:05:10] - Tak. No nic, może do nas jeszcze zadzwoni pan Turbojet. Przede wszystkim trzeba podłączyć mikrofon i sprawdzić Skype'a, czy dobrze nas słychać. Najlepiej rozmowę z rodziną i tak dalej. Okej, przechodzę do audycji, bo nawet nie zaczęliśmy audycji. Tyle telefonów dzwoni, że nie można się wyrobić z tym. A kilka tematów mamy do opowiedzenia. Jako sceptyk, Krawcze, słyszałeś pewnie o tak zwanych lotach Malaysian Airlines i dziwnych katastrofach związanych akurat z tą linią. Pierwsza katastrofa zdarzyła się 8 marca bieżącego roku o godzinie 1:20 czasu lokalnego. To był rejs MH370 wiozący 239 pasażerów.
Nic nie wiadomo do dzisiaj, co się stało, gdzie jest samolot, gdzie jest wrak, gdzie są ci ludzie, gdzie są ciała osób i tak dalej. Jest jedna wielka zagadka. I drugi pechowy lot, akurat już pechowy, 17 lipca o godzinie 17:08 czasu polskiego. Samolot linii malezyjskich Malaysian Airlines MH17 spadł na teren Hrabowych w okręgu donieckim na Ukrainie. I też nie do końca wiadomo, czy to zestrzeliło go wojsko, tylko czy wojsko ukraińskie, czy wojsko separatystyczne, czy też wojsko rosyjskie. I co ty sądzisz o tych katastrofach? Jak byś wyjaśnił je?
[01:06:59] - W tym drugim przypadku myślę, że chyba byli to separatyści w porozumieniu z Rosjanami, być może na ich polecenie. Może jakieś kłopoty z łącznością, nieporozumienie. Wystrzelili nie tą rakietę, co trzeba. I jakoś tak się stało. Chodzi mi o to, że może to ten charakterystyczny dla Polaków czy Rosjan bajzel. Wszystko się przez bajzel. Takie sytuacje powstają przez bajzel. A jak było z wyborami teraz u nas? Też bajzel. I też bym się tu nie doszukiwał w przypadku wyborów jakichś teorii spiskowych.
Bajzel.
[01:07:46] - Bajzel i nic więcej.
[01:07:48] - A w tym pierwszym przypadku to tak-
[01:07:51] - Ten w Azji, coś tam koło Malezji. On po prostu gdzieś spadł. Nie wiadomo gdzie.
[01:07:57] - Ale nie znaleźli?
[01:07:58] - Nie, nie znaleziono go. Absolutnie nie. Nie wiadomo. Jest nagroda nawet chyba ileś tam milionów. 10 milionów czy ileś dolarów. Jak potrafisz powiedzieć, gdzie to jest, znaleźć wrak, dostaniesz kasę.
[01:08:10] - Może jak w serialu „The Lost” przetransportowało samolot w inny wymiar na wyspę, która jest jakaś dziwna. Nie wiem. Ale jestem sceptyczny całkowicie i do jednego, i do drugiego.
[01:08:27] - Czyli że to raczej nie było UFO, które porwało samolot cały z pasażerami. I pasażerowie mają się dobrze. Bo na przykład jak się zdarzy coś takiego, ja wiem, że to jest science fiction zawsze. Może to źle zabrzmi, ale marzę o czymś takim, że taka sytuacja się zdarzy. Taka jak w „Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia”, czyli ci ludzie porwani któregoś dnia przylecą tutaj. Spodek ich wypuści, ten samolot i tak dalej i normalnie przylecą samolotem cali i zdrowi. Czy ich spodek wypuści, czy ich gdzieś tam odstawi na lotnisko. I coś takiego miałoby miejsce. Czy myślisz, że jest to możliwe, że coś takiego mogłoby się zdarzyć?
[01:09:20] - Jako stuprocentowy sceptyk to raczej chwytam za brzytwę Ockhama i rzezam na lewo i prawo i wszystko usuwam oprócz najprostszych rozwiązań, najbardziej oczywistych. Typu, że coś łupnęło, zrobiła się dziura, spadło i gdzieś tam na przykład leży na dnie oceanu. Takie rozwiązania mi się wydają bardziej prawdopodobne niż UFO. Ale może jestem sceptolem za bardzo tutaj.
[01:09:50] - Sceptolem. To byłoby dobre. Jeżeliby coś takiego było, to potwierdziłoby jakieś dziwne anomalie, czy anomalie czasoprzestrzenne, czy też istnienie UFO, bo nie ma możliwości, aby taki samolot można było... Niby można porwać ten samolot gdzieś tam, że zlądował i potem on gdzieś poleci. Była taka hipoteza, że armia amerykańska porwała ten samolot lub przy współpracy z armią brytyjską zlądowali na wyspie, która podlegała Wielkiej Brytanii i tam nie wiem, w jakim celu. Niektórzy mówią, że to byli jacyś inżynierowie, którzy robili jakieś układy scalone nowej generacji i tak dalej. Jakieś takie kompletnie trochę wyssane z palca rzeczy. To znaczy, że ci inżynierowie lecieli, to fakt, ale porywać cały samolot i zabijać ludzi, że tam jacyś inżynierowie lecą, to nie wiem. Dla mnie to jest trochę dziwne.
[01:10:46] - Wiesz co, Claude, ja sobie ostatnio zrobiłem taką statystykę i podsumowałem sobie, ile w życiu spotkałem: A. Kosmitów. B. Aniołów. C. Yeti. D. Dziwnych mgieł z kosmosu, pól magnetycznych zakrzywiających czasoprzestrzeń i tak dalej. I wszędzie miałem zero. Nic w ogóle.
Mnie nic nadzwyczajnego nie spotyka. Ani duchów, zero duchów, zero kosmitów, zero aniołków.
[01:11:15] - To musisz mieć bardzo nudne życie. Niektórzy z Bogiem rozmawiają, niektórzy spotykają kosmitów co tydzień. Niektórzy mają channelingi, przesyły informacji od kosmitów. Niektórzy widzą duchy, aurę u ludzi widzą, niesamowite rzeczy. A u ciebie nic.
[01:11:36] - Czasem mi się zdarzało rozmawiać z Bogiem, z różnymi istotami, ale to wtedy były takie czasy, że miałem lepszy towar.
[01:11:47] - Jesteś złośliwy. Ja muszę ci powiedzieć, że widziałem UFO, więc jednak coś tam widuję. I nie uważam się za schizofrenika, za człowieka widzącego różne rzeczy, których nie ma. Czyli jednak coś może jest.
[01:12:06] - A skąd wiesz, że to nie był dron na przykład?
[01:12:09] - Drony nie świecą.
[01:12:12] - Jak to? A latareczkę jak sobie w nim zamontujesz?
[01:12:16] - Raczej chyba nie tak prosto. Kolejny słuchacz dzwoni. Dzwoni Mateusz. Witaj, Mateuszu.
[01:12:22] - Witam ciebie. Na początku chciałbym się z wami przywitać. Mogę po japońsku? こんばんは. Tak ładnie.
[01:12:31] - A nie こんにちは?
[01:12:33] - こんにちは jest rano. W ogóle to jest ogólnie. Rano to jest chyba おはようございます. A po holendersku to nie będę przeklinał. Okej, zadzwoniłem, bo tak sobie pomyślałem o tym, co mówi teraz Michał. Miałem jeszcze z innymi sprawami zadzwonić, bo krawiec mi poprawił humor dzisiaj z coca-colą i w ogóle. Coca-colą. Słyszałeś o coca-colaiu? Właśnie nie. Pierwszy raz.
Ja widziałem go kiedyś, jak jeszcze miałem telewizor. Były takie reklamy Coca-Coli i widziałem coca-colaia. Wszyscy go widzieliśmy. Na pewno. Jak widziało się reklamy z tym napojem, trucizną. Bo tam podobno aspartam dodają. Chyba nie do wszystkich, ale kto wie. Taki dziad z czerwoną, przepitą gębą. Krasnolud. Słuchaj, jest porównanie tych reklam Pepsi, ale jest powiedziane, że Coca-Cola jest bardziej słodsza i mniej gazowana, a Pepsi jest bardziej gazowana i mniej słodsza?
Nie wiem. Ale tak jest faktycznie. Tak jest. Słuchaj, co ja chciałem? Aha, chciałem powiedzieć o tej teorii. Pierwszy raz słyszałem, żebyśmy my mieli związek z Norwegami. Ja jestem bardziej zwolennikiem, ale to mi to pasuje chyba ze względu na moje zainteresowania. Bardziej mi pasuje ta teoria, że jesteśmy raczej od Wedów i Irańczyków. To jest taka teoria. Nawet są strony na ten temat w języku polskim.
Różne ruchy się tym zajmują, że generalnie my stamtąd przywędrowaliśmy, że mamy te rysy dlatego, że zmieniły się nam poprzez klimat, który tutaj jest i poprzez to, gdzie jesteśmy. Nam się zmieniły te rysy, ale możemy mieć bardzo dużo z Hindusów też. Starożytni Polacy z Atlantydy. To też mnie zastanawia. Jak ty to robisz? Co ty masz? Magiczne skrzyneczki, tak? Czy urządzenie szatańskie. 66. Takie pudełko magiczne.
Z jednej strony jedną dziurą wchodzi głos, a drugą dziurą wychodzi. W ogóle chciałem ci podziękować. Fajnie byłoby, jakbyś wrócił. Ja bym był pewnie pierwszym słuchaczem twoich audycji od początku do końca. Dziękuję. Bo poprawiasz humor ludziom. Nie wiem, czy świadomie, czy nieświadomie. Blaznuję, więc jestem. Już mówiłem. Także wiesz.
Coś jeszcze miałem do poruszenia, jakąś taką tematykę. To może mam pomysł. Zadzwoń, jak sobie przypomnisz, to pogadamy. Nie, teraz coś mówiłeś z krawcem. O czymś rozmawiałeś i teraz mi wyleciało z głowy. Tak. Najlepiej zapisywać sobie. Lecytynę brać. Albo lecytynę. Nie mogę.
Mniej jarać jointów. Nie, ja nie wierzę w takie tabletkowane lecytynki. Myślę, że jesteśmy w stanie sami to wypracować i są inne metody na to, żebyśmy mogli lepiej funkcjonować. Takie mam wrażenie. Być może. Nie lekami. Jasne. Słuchaj, dzięki ci za ten telefon, Mateuszu. Pozdróweczka. Trzymaj się.
Dzięki. Hej. To był Mateusz z rozwiązaniem problemu pochodzenia Polaków. Myślę, że nadal jest to tajemnica. Mniej bardziej chyba teoria spiskowa, prawda? Krawcze, nie wiem, czy się zgodzisz ze mną, że mniej teoria spiskowa, a bardziej historyczny problem. Zakazana historia. Zakazana historia bardziej, więc jakoś tam pod tą teorię spiskową podchodzi zawsze. Historia też jest pisana przez zwycięzców, więc mnóstwo rzeczy jest przekłamanych, tak jak na przykład to, że nie ma dowodu na to, że Hitler wiedział o Holokauście, że wydał polecenie Holokaustu i tak dalej. I to akurat to, co mówił Korwin Mikke czy wielu nawet negacjonalistów, jeśli dobrze mówię, tych, którzy negują Holokaust, mają rację.
Nie ma takiego dowodu, ale po prostu nam, barankom, świnie, które rządzą i w mediach pracują, nam mówią, że taki dowód jest. Nie mówią, że jest, ale mówią, że jesteśmy idiotami. Więc to jest śmieszne. Hitler prawdopodobnie wiedział o tym i wydawał te polecenia, ale mówię z punktu widzenia historyka, jak powinniśmy do tego podchodzić. Mamy kolejny telefon. Jest z nami Kradnodziej. Witaj, Kradnodzieju.
[01:17:39] - Witaj, Kradzie. Witaj, Krawcu.
[01:17:42] - To taki słuchacz robot po głosie.
[01:17:45] - Przepraszam, dość się bawiłem tym programem. Już go wyłączam.
[01:17:49] - Ale programy jakie. Jaka technologia.
[01:17:55] - Już powinno być w porządku.
[01:17:57] - Teraz znacznie lepiej. Teraz brzmisz jak rasowy radiowiec. Jak Ziemiak.
[01:18:06] - Widzę, że tematyka jest mikołajkowa.
[01:18:10] - Dzisiaj tak.
[01:18:13] - Dzisiaj tak.
[01:18:14] - Którego mamy dzisiaj? Teraz.
[01:18:17] - W tej chwili już szóstego.
[01:18:18] - O, proszę. 6 grudnia. Czyli co to jest za dzień?
[01:18:23] - Mikołajki.
[01:18:23] - O, właśnie. To chciałem usłyszeć.
[01:18:28] - Takie mam do was trochę dziwne pytanie, ale jakie prezenty dostawaliście na mikołajki? Takie najdziwniejsze.
[01:18:36] - Ja książkę „Ludzka raso powstań z kolan” polecam Davida Icka.
[01:18:40] - Nie mam na myśli tych dzisiejszych mikołajek. Chodzi mi ogólnie w przeszłości.
[01:18:46] - Pod względem wszystkich mówię, że to jest najdziwniejszy prezent, bo po prostu dostałem go zdalnie.
[01:18:52] - To może ja odpowiem, bo z prezentami jest taka ciekawostka, że często się dostaje nie bez powodu akurat ten prezent i na przykład ja najczęściej dostaję mydło, dezodorant, gąbkę. To jest taki znak „Umyj się” albo skarpety na przykład.
[01:19:11] - Ale to większość facetów dostaje.
[01:19:13] - Zmień skarpety na przykład. To takie znaki, jak na przykład możesz dać dziewczynie wibrator. To będzie taki znak, że masz ochotę na jakieś tam zabawy seksualne. Albo możesz komuś dać-
[01:19:25] - To będzie znak, że jesteś szowinistą. Kiedy dostajesz od dziewczyny mydło czy jakieś inne maszynki do golenia, to nie znaczy wcale „Ogól się brudasie”, tylko po prostu „Potrzebujesz drobnego strzyżenia bądź odświeżenia”. Ale jeśli kupisz wibrator... Podwójne standardy.
[01:19:44] - Jak ktoś cię nie lubi, to daje ci na przykład pół mandarynki i skarpetę jedną taką. Nie masz sprawy.
[01:19:53] - Powiem ci, że w ostatnie święta byłem zawiedziony, bo nie dostałem ani jednej skarpety.
[01:19:58] - O, proszę. Biedaku.
[01:20:01] - Ale to był szok. Co roku skarpety, tego roku żadnej.
[01:20:06] - A co wolałbyś dostać skarpety czy nie dostać nic?
[01:20:11] - Wolałbym dostać skarpety. Akurat w tamtym momencie potrzebowałem, bo zaczęły mi się kończyć, takie bez dziur.
[01:20:19] - Ale to chyba nie jest dziwny prezent, bo to chyba wszyscy dostają skarpety.
[01:20:24] - No tak. I dezodoranty.
[01:20:26] - A co byś wolał dostać? Skarpety czy generator wolnej energii?
[01:20:33] - To jednak skarpety, bo generatorem wolnej energii nie ogrzeję sobie stóp.
[01:20:39] - No to widzisz, wyszło, że nie jesteś fanem audycji Teoria Chaosu. Rozpoznaliśmy cię, bo prawdziwy fan wybrałby generator wolnej energii, a nie skarpety.
[01:20:49] - A sceptyk co by wybrał? Wybrałby skarpety. Dlaczego? Bo generator wolnej energii nie istnieje, więc dostałby nic. Więc woli skarpety. Więc w sumie może, słuchaczu, jesteś sceptykiem?
[01:21:04] - Nie, nie do końca sceptykiem. Powiem, że bardzo przyjemnie mi się słucha waszych audycji w piątkowe wieczory.
[01:21:10] - Dzięki.
[01:21:12] - To jest tak naprawdę dobry czas, żeby się zrelaksować.
[01:21:16] - Tak posłodziłeś, że chyba nawet największy dziennikarz III RP, czyli Tomasz Lis nigdy nie dostał takiej laurki od słuchacza. Żadnego słuchacza. Czy słuchaczki.
[01:21:27] - A ja się cieszę tym bardziej, bo pojawiłem się tylko raz, a już jest „wasza audycja”, więc nic nie musiałem robić, a jest wasza audycja, więc bardzo się cieszę.
[01:21:38] - Nie, to przecież nie jest pierwszy raz, kiedy dołączasz do Clouda, prawda?
[01:21:42] - Drugi. Być może.
[01:21:43] - Trzeci chyba.
[01:21:44] - Trzeci?
[01:21:45] - Albo i czwarty. Chyba jakoś tak. O, widzisz, sam nie wiesz, krawcu. Czy jakiś spiskowy temat masz, słuchaczu bardziej może oprócz prezentów?
[01:21:57] - Spiskowy?
[01:21:58] - Spiskowe prezenty.
[01:21:59] - Tak.
[01:21:59] - Taki, że Święty Mikołaj nie istnieje. Że jest to bzdura.
[01:22:05] - Jest teoria spiskowa.
[01:22:06] - Święty Mikołaj istnieje, ale on jest z czwartej gęstości, więc nie można powiedzieć, że istnieje w naszym wymiarze, bo istnieje w czwartej gęstości.
[01:22:16] - A to dlatego mu się tak mieści w tym worku wszystko, bo też w tym worku-
[01:22:19] - Mieści mu się wszystko w tym worku.
[01:22:22] - Czarna dziura jest.
[01:22:23] - I dodatkowo przecież wyrabia się w jeden dzień z iluś tam miliardami dzieci.
[01:22:28] - Czyli zakrzywia czas.
[01:22:33] - A z takich teorii spiskowych, to zauważcie, jak dużo tych wszystkich słodyczy idzie właśnie na święta. Wydaje mi się, że to może być spisek firm produkujących pasty do zębów. Wszystkie te akcesoria. Właśnie na wszystkie takie okazje, święta.
[01:22:58] - Żeby się psuły zęby, tak? O to chodzi?
[01:23:00] - Tak, o tym właśnie mówię.
[01:23:04] - No ciekawe.
[01:23:04] - Przecież na Wielkanoc też. Czekolada. Tak, cukier.
[01:23:13] - A może niedługo zastąpią aspartamem wszystkie słodycze? To wtedy by przeczyło tej teorii.
[01:23:22] - Nie no, spróbowałem sobie wyobrazić smak czekolady z aspartamem i nie. Fuj. To już naprawdę wolę mandarynki.
[01:23:33] - Czekolada. Skład: trociny, aspartam, spulchniacze, utwardzacze, substancje konserwujące E628 i tak dalej.
[01:23:45] - I ekstrakt masy kakaowej.
[01:23:47] - Do smaku.
[01:23:48] - Dla koloru.
[01:23:52] - No nieźle. Czy to jedyna teoria spiskowa, czy jeszcze słuchaczu masz jakąś ciekawą?
[01:23:58] - Jak na razie jedyną. Może jeszcze zadzwonię później.
[01:24:00] - Dobrze.
[01:24:00] - Jeśli wiem jakieś tematy, które mnie zainteresują.
[01:24:02] - Super.
[01:24:03] - Tak więc do usłyszenia.
[01:24:05] - Dzięki za te informacje. To był Kradnodziej. No i jesteśmy już sami. Polecam. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Ale jeżeli, jak to się mówi w Polsce, troszeczkę bardziej jesteście w Polsce cebulowej i nie macie pieniędzy na telefon, ale macie za to na internet, więc może jesteście mniej cebulakami, dzwońcie na Skype: teoriachaosu.com. Nie wiem, kto to wymyślił to słowo. To chyba warszawka jakaś wymyśliła ten cebulaki, że cebulę jedzą czy coś. Ja też jem cebulę.
[01:24:42] - No tak chłop tak kiedyś żył, że tą cebulę właśnie żarł i czosnek, bo jako taki lek na wszystko i antybiotyk naturalny. Więc żarł to i zaczął śmierdzieć tą cebulą. I stąd się wzięło, że taki właśnie jakiś wsiur czy coś to jest cebulak. Wiesz, ja znalazłem taką ciekawostkę. W Biblii chrześcijańskiej, którą wszyscy znamy, jest informacja, że człowiek nie będzie żył ponad 120 lat. A ja znalazłem na Wikipedii informację z kolei, że najstarszy człowiek na ziemi ma 130 lat. Czyli coś tu się nie zgadza.
[01:25:21] - To jest jakieś przekłamanie. Chyba nie ma tak starych ludzi oficjalnie. Czy są? Nie ma.
[01:25:25] - Są. Wikipedia nie kłamie. Słuchajcie, Biblia kontra Wikipedia. Kto ma rację?
[01:25:33] - Podoba mi się ten Epic Rap Battles. Biblia kontra Wikipedia. Nie wiem, kto by wygrał.
[01:25:40] - A ostatnio się ukazał nowy odcinek Epic Rap Battles: Ghostbusters kontra MythBusters. Pogromcy mitów.
[01:25:48] - Tak. I w sumie nie wiadomo, kto wygrał. Chyba tam nigdy nikt nie wygrywa w tych Epic Rap.
[01:25:56] - Wygrał ludzik piankowy.
[01:26:01] - Ludzik, tak. Nie wygrywa ten, który wydaje się, że mógłby wygrać. Wygrywa ktoś zupełnie inny.
[01:26:07] - Ludzik na końcu przyszedł i wszystkich położył swoim rapem.
[01:26:16] - Mam jakiś telefon, ale nie mogę go dodać do konferencji. To jest jakiś spisek. To musi być spisek, że nie da się konferencji zrobić z nie każdym słuchaczem. Czyli są jakieś telefony kontrolowane w dziwny sposób. Słuchaj, Krawcu, kolejny temat. Ukraina i wojna. Tutaj mam takiego newsa. Bardzo nowy news. Wyobraź sobie, że są tajemnicze eksplozje, które wystąpiły w Wielkiej Brytanii od Aberdeen do Devon i były eksplozje, które słyszało tysiąc osób. 29 listopada o około godziny 22 czasu lokalnego.
I podejrzewa się, że to mogą być testowane już samoloty. Te super, jak one się nazywają? Tak zwane pulsacyjno-detonacyjne silniki lotnicze, czyli takie, które miały pociski V1. I może już się szykują alianci na wojnę z byłym aliantem, z Rosją. Tutaj też jest informacja taka, że być może ktoś ma jakąś wiedzę dotyczącą Smoleńska i ktoś to pokaże. Amerykanie mają wiedzę na temat Smoleńska, której nie chcieli powiedzieć i mogą to wypuścić. I co wtedy? Wybucha wojna. Możliwy jest taki scenariusz, że na przykład Amerykanie chcą doprowadzić do trzeciej wojny światowej z Rosją, bo Rosja jest przeciwko globalistom, tak jak w tej chwili wierzga car Putin. No i WikiLeaks też powiedziało, ostatni taki news.
Nie wiem, czy słyszeliście, czy też słyszałeś, że WikiLeaks chce ujawnić tajne informacje o Rosji. Tak nagle, dziwnie, ni z gruchy, ni z pietruchy o Rosji i o politykach rosyjskich, że wstrząsną te informacje Rosją. Prawdopodobnie o tajnych kontach Putina, który ma 40 miliardów dolarów odłożone w Szwajcarii i innych polityków czy też oligarchów i tak dalej. Co myślisz o tym temacie? Czy jest możliwa trzecia wojna światowa w tym roku nawet jeszcze?
[01:28:41] - Powiem tak. Być może ten przeciek jest oczywiście kontrolowany i chodzi o to, aby Putina usunąć, bo podpadł oligarchom, podpadł trochę wszystkim, bo wszystkim się zaczyna robić pusto w garach i być może to będzie taki przeciek, który faktycznie będzie miał zaszkodzić głównie Władimirowi Rasputinowi, prawda? A co do tych silników, różnych nowych napędów samolotów, to też mi się ciekawostka przypomniała. Ostatnio widziałem różne prototypy dziwnych silników do rakiet, które Ziemianie starali się stworzyć i był na przykład pokazany silnik na małe wybuchy atomowe czy coś w tym stylu, czy nuklearne. I ta rakieta po prostu tak pierdziała. Ona frunęła i co chwilę robiła . I tak sobie pomyślałem: kurde, jaka to wiocha z takim napędem polecieć w kosmos. Leci sobie jakiś UFO kulturalnie, cichutki napędzik, technologia, a tu Ziemianie . Kurczę się tłucze przez ten kosmos, w górę, gdzieś tam wylądował na spadochronie, łupnął o planetę. Być może jak zaczniemy latać, to będziemy we wszechświecie takimi zleciarzami trochę, którzy właśnie mają zdjęty tłumik, napęd na wybuchy atomowe.
Dużo hałasu to robi. Jak się rozwali, to pół planety rozwala. Ziemianie, wstyd lecieć w kosmos. Ja jak gdzieś lecę na przykład na swoją działkę na Księżycu sobie odpocząć, to jak spotkam jakiegoś kosmitę, to się nawet nie przyznaję, że jestem Ziemianinem. Mówię, że jestem z Aldebarana.
[01:30:27] - I słusznie. Szczególnie też jeszcze jest taka kwestia. Tutaj mam informację, że Putin musiał się tłumaczyć w sprawie zaniechań Ukrainy, bo jak wiemy społeczeństwo rosyjskie prze do wojny i chce odzyskać Ukrainę, bo tam faszyści się zalęgli i tak dalej. Nie wiem, przesadzili trochę z propagandą w tej Rosji i ludzie naprawdę wierzą mediom w Rosji. Ludzie wierzyli mediom za czasów komunistycznych i dzisiaj też wierzą mediom. Tam, co się powie, to jest świętość. Tam możesz powiedzieć, że kosmici wylądowali w Nowosybirsku i wszyscy w to uwierzą. Jeżeli będzie to podane w mediach. Nawet na pierwszego kwietnia też chyba by uwierzyli. Więc tam się nie robi takich różnych.
Zresztą oni są mało chętni do śmiechu. Nie za bardzo lubią żartować, a jeżeli już, to takie bardzo delikatne żarciki. Trochę jak w Polsce. Na przykład żart o kim można powiedzieć? O kościele, nie o kościele w sumie, tylko o wierze, o Jezusie, o Maryi, o Janie Pawle II. To takie rzeczy, że raczej żartować nie można. Właśnie większość rzeczy Rosjanie tego typu mają, że nie wolno żartować. Więc jest sytuacja bardzo napięta, dziwna.
[01:31:49] - W Polsce można sobie na przykład zażartować nawet z ojca dyrektora Rydzyka. To są takie dowcipy spokojniejsze. Na przykład: poszedł sobie facet do lasu, zagląda pod krzaczek, a tam Rydzyk. Taki dowcip dla rozluźnienia.
[01:32:10] - Dla rozluźnienia i mało śmieszny. Ale sam Rydzyk lubi bardzo często żartować. Na przykład był taki murzyński ksiądz, ksiądz Murzyn był po prostu, a ojciec Rydzyk do niego mówi: „Murzyn, gdzieś ty się nie mył?”. Takie żarciki śmieszne.
[01:32:28] - A Murzyn się zapytał: „Ale o co chodzi?”. Ale wiesz, ostatnio była też zabawna sytuacja z ojcem dyrektorem, bo ustawiła się kolejka po książki jakieś, które rozdawał ojciec Tadeusz Rydzyk i wszyscy chcieli go całować po rękach i go tak chwytali za rękę, a on odsuwał wszystkich, bo nie chciał w swojej skromności, żeby go całowali. I tak wszyscy byli zawiedzeni bardzo, co przyjechali, bo każdy chciał po rękach go wycmokać, a się nie dało.
[01:32:58] - Nie dało się. Nie chciał, żeby całować po rękach. Tu jeszcze Etam napisał taki żarcik związany z ojcem dyrektorem. Do TVN-u dzwoni ojciec dyrektor, odbiera syn kierownik. Ale czerstwe, ale dobre. Trochę hardkorowe troszkę, bym powiedział. Robią przeróbki. Jest z nami Furak. Witaj Furaku.
[01:33:26] - Cześć, witajcie.
[01:33:28] - Cześć, cześć.
[01:33:29] - Ja mam temat spiskowy.
[01:33:30] - O, jaki?
[01:33:32] - Słuchajcie, uważam za spisek przegrane referendum w Szwajcarii.
[01:33:41] - Ale ono nie było sfałszowane. To nie jest jak w Polsce, że można fałszować w taki sposób. Tam kamery, wszystko jest po prostu.
[01:33:47] - Ja trochę żartuję. To miał być żart.
[01:33:49] - Ale spisek w tym sensie, że reklama poszła, propaganda wielka i tak dalej. Propaganda w tym sensie, że jak będzie waluta pokryta po części złotem, to wtedy będziecie biedę klepać, bo eksportu nie będzie i tak dalej. Ludzi nastraszyli, że Szwajcaria zbankrutuje.
[01:34:10] - I uznaję to za spisek. Oczywiście w ramach żartu trochę, natomiast bardziej jestem zły z tego powodu.
[01:34:16] - No niestety, nie mieliśmy wpływu.
[01:34:19] - No wiadomo, nie jesteśmy Szwajcarią.
[01:34:23] - Więc niestety. Może w Polsce można było zrobić taki numer. Kto wie? Czemu nie?
[01:34:29] - To ciekawe, nie?
[01:34:30] - Trochę małe rezerwy złota w Polsce, ale srebrem jak najbardziej można pokryć. Nie ma problemu. Czemu od razu złotem? Można srebrem. Jest dużo tańsze.
[01:34:39] - Srebro jest tańsze.
[01:34:41] - I dostępne. Łatwo dostępne.
[01:34:42] - I bardziej dostępne. W ogóle coś Krawcze, ja cię dawno bardzo nie słyszałem i że tak powiem miło cię usłyszeć w radiu na fali.
[01:34:52] - Wzajemnie. Kopę lat się nie słyszeliśmy.
[01:34:55] - O tak.
[01:34:57] - A wiesz co? Ja pytanko mam do ciebie też o aktualne wydarzenia może, bo dzisiaj staramy się słuchaczy trochę podpytywać. Co myślisz o wygranej Biedronia? Został prezydentem miasta Słupsk.
[01:35:11] - Spisek.
[01:35:13] - No właśnie, tu jest spisek.
[01:35:17] - Zafałszowali wybory.
[01:35:19] - No cóż. Znaczy właściwie trudno mi się wyrazić. W sumie można by uznać to za spisek, bo jakim prawem taki człowiek wygrał?
[01:35:28] - W Polsce, katolickim kraju. A wiecie kto wygrał w Wadowicach, w mieście rodzinnym papieża? Wygrał megaateista, poseł partii Palikota i do tego jeszcze zwolennik legalizacji marihuany totalnej i innych narkotyków.
[01:35:45] - Ale dobrze przynajmniej Furaku, że powiedziałeś człowiek, a nie to coś na przykład.
[01:35:54] - Ja wam sprzedam dowcipy, ale to pewnie je znacie, bo to już tak stare.
[01:35:59] - Ale słuchacze może nie znają. A może też nie znamy? Dawaj, dawaj, nie krępuj się.
[01:36:03] - Dzwoni Biedroń do Palikota: „Gdzie jesteś?” „No na Grodzkiej.” A Biedronia: „Gdzie jesteś?” „W Kaliszu.”
[01:36:18] - Ojej, trochę hardkorowo pojechałeś, ale dobra, dobra.
[01:36:21] - To jak już sobie opowiadamy dowcipy, to ja powiem szybko dowcip. Przychodzi facet do sklepu, staje przed sprzedawcą, przed ladą i zaczyna tak trzepać i czochrać się. Tak po prostu czochra się, czochra. Sprzedawca: „Panie, co pan, łupieżem mi pan tu ladę zasypiesz.” A klient mówi: „A co pan nie widział tej reklamy i hasła zawsze coca-cola?”
[01:36:49] - Była, była, była, ale coca-cola ja nie widziałem. Ale mam takie marzenie, żeby spotkać kosmitę, tylko żeby nie chciał porywać, straszyć, że mnie znajdzie, jak będę głosił coś. Tylko przyszedł, powiedział: „Cześć, UFO jestem.”
[01:37:09] - Ciekawe czy kosmici mają swojego Świętego Mikołaja, czy to ten nasz ziemski lata, ale to by się wystraszyli, bo to przecież jak oni są inni czy zieloni czy coś, a tu wpada taki czerwony, napchnięty.
[01:37:21] - Właściwie. Właśnie, to jest ciekawe.
[01:37:24] - I prezenty takie beznadziejne, bo oni tam mają jakieś super technologie, wszystko jakieś-
[01:37:29] - Właśnie. Takie ziemskie prezenty to na nich shit jest totalny.
[01:37:33] - Szarano.
[01:37:34] - Czekaj, wiem. Skarpetki takie to wiesz, nie ma u nich owiec prawdopodobnie.
[01:37:39] - W kosmosie jest zimno, nie? Tam jest minus ile? Sto ileś?
[01:37:42] - Oj zimno. Zimno tak, ja potwierdzam, bo jak ostatnio byłem bardzo zimno, ale z tymi skarpetkami to kosmita może mieć cztery nogi na przykład i na co mu wtedy jedna para skarpetek? On musi dwie dostać od razu.
[01:37:56] - Po drugą sobie zreplikuje najwyżej.
[01:37:59] - No.
[01:38:00] - Jeśli ma taką technologię.
[01:38:02] - Replikator to jest cudowna sprawa do, można powiedzieć, rozwalania ekonomii.
[01:38:10] - Właśnie. Ja słuchaj, niedawno odgadłem, dlaczego w Star Treku nie ma pieniądza. Po czego, skoro każdy surowiec można zreplikować?
[01:38:18] - No właśnie. No proszę, jest jakiś telefoniczny słuchacz także priorytetowy, bo płaci. Także witaj słuchaczu.
[01:38:27] - Dobra, jeszcze raz w temacie tego-
[01:38:30] - Jeszcze raz tak. Z Łodzi dzwonisz? Pamiętam.
[01:38:33] - Z Łodzi. Z Łodzi.
[01:38:34] - Słuchacz z Łodzi.
[01:38:35] - Dochodzę do wniosku, że obywatele miasta Słupsk to byli bardzo zdysponowani. A poza tym w temacie tych grap słówek to było kiedyś takie powiedzenie domki w Słupsku właśnie.
[01:38:57] - Musisz przyciszyć słuchaczu. Dzięki za ten telefon. Tam w tle słychać radio. Dzięki.
[01:39:05] - Dzięki za cenną informację.
[01:39:06] - Ja się was chciałem zapytać, słuchajcie jak to jest, bo nie udało mi się dojść do newsów. Czy wybuchł reaktor w Zaporożu, czy nie wybuchł?
[01:39:15] - W Zaporożu?
[01:39:16] - Z tego, co wiem, chyba nie. Tylko była zwiększona promieniotwórczość, którą udało się wykryć.
[01:39:23] - Ostatnio, właśnie dzisiaj była panika gdzieś tam w Wielkopolsce, że będzie chmura i ja miałem nadzieję, że tu wszyscy nie będą już potrzebowali światła, bo z głów będą świecić jak anioły. A tu niestety.
[01:39:42] - Niestety nie.
[01:39:42] - Może bym przejrzał na oczy, ale byłby cud.
[01:39:47] - Nad Wisłą.
[01:39:49] - Cud nad Wisłą, nad Odrą.
[01:39:51] - Właściwie cud nad Bystrzycą, bo Lublin to Bystrzyca.
[01:39:57] - No tak. Czy jeszcze Furaku masz jakąś, nie wiem, może chcesz się podzielić, jaki prezent dostałeś na Mikołajki?
[01:40:05] - Ja nic nie dostałem. Co ty.
[01:40:06] - Nawet skarpet.
[01:40:07] - Chyba przestałem wierzyć w Mikołaja. Dlatego nie dostałem.
[01:40:10] - Skarpet. Niegrzeczny był.
[01:40:12] - Nawet skarpetek nie dostałem. Słuchaj, za stary jestem.
[01:40:17] - Skarpetki chyba się w każdym wieku dostaje. To jest uniwersalny prezent.
[01:40:21] - Chociaż powiem ci, że ja najczęściej dostaję pieniądze.
[01:40:24] - To jest dobry prezent.
[01:40:27] - To w sumie jest najlepszy prezent. Bo sam wiesz, na co najlepiej wydać.
[01:40:30] - Papierki dostajesz.
[01:40:32] - Ale to żydowski święty Mikołaj. Tak, pieniądze.
[01:40:36] - To być może.
[01:40:38] - Ostatnio widziałem, bo możemy przejść do tematu już, żeby zakończyć temat wojny i tego wybuchu na Ukrainie domniemanego, który już niby nie atakują w tamtym miejscu, a jednak wybuch jakiś był. O walutach, że znalazłem ostatnio newsa ciekawego, że za plastikowe grosze, których było sto centy w Stanach trzy i pół dolara trzeba było zapłacić, czyli trzy i pół razy więcej za plastikowe-
[01:41:08] - Niż były warte.
[01:41:11] - Niż warte by były prawdziwe te pieniądze miedziane. Czyli po prostu w tej chwili pieniądze są mało warte, że kopie plastikowe są droższe.
[01:41:23] - To też dam ci takiego newsa. Kiedyś razem z kumplem sprawdzaliśmy coś takiego, co się nazywa skup groszówek. I gdzieś tam było napisane w sieci, że bodajże sześćset dziesięć... Nie, zaraz, żebym nie pomylił. Tak, coś około sześciu złotych kosztował kilogram groszówek. Gdyby zliczyć, ile to było pieniędzy, wychodziłoby mniej więcej coś ponad sześć złotych. Natomiast w skupie dawali dwanaście.
[01:42:03] - Proszę. Dwa razy tyle.
[01:42:05] - Ma ktoś rozmienić milion?
[01:42:09] - Na groszówki.
[01:42:11] - Milion na groszówki. Niezły zysk byłby. Milion. Nieźle.
[01:42:15] - Dokładnie.
[01:42:17] - To już są potężne pieniądze. Tylko tyle chyba nie wyprodukowano.
[01:42:20] - Jak może być groszówka warta więcej niż sama jest warta?
[01:42:27] - Do tego prowadzi system, który mamy, czyli niepokryty niczym. Po prostu pieniądze z drukarni drukuje się na potęgę, więc coraz mniej warty jest ten pieniądz.
[01:42:38] - A teraz jeszcze trochę może będzie w każdym domu drukarka 3D. To już wojna będzie ciekawa.
[01:42:46] - Będzie można łatwiej do metalu na przykład, tak? Że będzie można podrabiać pieniądze. Kurczę, to zablokują to, chyba system wcześniej padnie. A słuchaj Furaku, bo znasz się na sprawach informatycznych, to może ty powiesz co myślisz o Bitcoinie?
[01:43:05] - Ja kiedyś byłem zachwycony Bitcoinem mocno. Obecnie jakoś powiem szczerze, chyba trochę przejrzałem na oczy. Nie mówię, że sam Bitcoin jest zły, już przestałem mu, nie wiem, czy ufać, bo ja chyba żadnej walucie specjalnie nie ufałem. Zwłaszcza że obecna waluta właściwie, jak przed chwilą mówiliśmy, żadna nie jest właściwie niczym pokryta. Bitcoin ostatnio się ustabilizował mniej więcej na jakieś tam mniej więcej tysiąc złotych z groszami. Czy 1100. Mniej więcej ostatnio widziałem to 1200, ale dla mnie jest to zbyt spekulacyjny pieniądz, żeby mu zaufać od ręki, żeby zacząć normalnie prowadzić biznes w tej walucie. Jakieś pojedyncze płatności, to czemu nie? To jest ciekawostka i powiem szczerze, Polska podobno jest na ósmym miejscu, jeśli chodzi o płatności Bitcoinem. Czy niewiele niżej.
Ale dla mnie ten pieniądz, chociaż jest fajny, bo nie da się go doprodukować zmianą numerków w komputerze. Do tego doszło, że trzeba dokupić wręcz osobny komputer do kopania. Chyba te urządzenia się nawet osobno nazywają. To jednak pieniądz według mnie zbyt jeszcze spekulacyjny.
[01:44:39] - À propos ekonomii. W książce, którą dostał Claude od Coca-Colai, jest na przykład o sekretach ekonomii reptilian. Ja to mówię serio. Czyli o pieniądzach, które nie istnieją, a są źródłem manipulacji ludzkości przez centralę Syjonu. Tak wyczytałem.
[01:44:59] - Ciekawe.
[01:45:01] - Coś w tym jest.
[01:45:03] - Właśnie. Poza tym fajnie jest owszem, że Bitcoin jest niezależny od banku czy rządu, ale powiem szczerze, że też się zastanawiam, tak jak kiedyś zresztą Claudzie mówiłeś w którejś z teorii chaosu, czy nie jest to próba wprowadzenia powoli, ale skutecznie obrotu totalnie bezgotówkowego.
[01:45:28] - Aha. Tak, to jest słuszna obawa, że może coś takiego mieć miejsce, jeśli chodzi właśnie o Bitcoina, bo to jest pieniądz wirtualny i być może to jest taki koń trojański, który ma trochę te środowiska myślące rozsadzić. Jest słuchacz telefoniczny. Witaj słuchaczu.
[01:45:54] - Witam serdecznie. Próbowałem do was dzisiaj zadzwonić na Skype'a, ale coś to mi nie wychodziło.
[01:46:02] - Aha. Dzisiaj dużo kłopotów.
[01:46:04] - Jestem słyszalny?
[01:46:05] - Tak.
[01:46:07] - Chciałem powiedzieć o takiej sprawie na temat Coca-Coli i Pepsi. Na przykład w Stanach Zjednoczonych oni do słodzenia używają odpowiednik przerobionej chemicznie kukurydzy. To się nazywa high fructose corn syrup. Akurat mam kolegę, który jeździ, pracuje i dowodzi te produkty do słodzenia do Coca-Coli. I na przykład jest takie przełożenie, że cysterna tego cukru syntetycznego z kukurydzy w porównaniu z cysterną cukru zwykłego to jest gdzieś kwotowo jeden do czterech. Tak samo to się przekłada na butelkę Coca-Coli w sklepie w Ameryce. Jeśli weźmiesz butelkę Coca-Coli zwykłą, czyli z chemicznym cukrem, za dwulitrową zapłacisz dolara. A sprzedają Coca-Colę w sklepach, która jest sprowadzana z Meksyku i ona jest z prawdziwego cukru. Przy czym jedna butelka 0,33 kosztuje jednego dolara.
[01:47:29] - Ale Meksyk.
[01:47:33] - Co na to powiedziałby Coca-Cola? O co tu chodzi w tym wszystkim? Ciekawa sprawa. Wiadomo, że wszyscy chyba piją Coca-Colę. To bez dwóch zdań to jest bardzo zdrowy napój, najbardziej zdrowy na świecie.
[01:47:48] - Owszem, tak. Pepsi-Cola samo zdrowie.
[01:47:51] - Śruby odkręca. Tak zdrowo.
[01:47:54] - Generalnie to wygląda tak, że Coca-Cola i Pepsi jest robiona na tym samym. Tylko na przykład gdy przychodzi Passover, żydowskie święto, to Coca-Cola i Pepsi wypuszcza specjalną linię produktu, która jest robiona tylko na cukrze, ale to jest tylko na okres Passover. Można coś takiego kupić i oni zjeżdżają z ceną do ceny normalnego produktu i sprzedają, ale generalnie to zawsze to dziadostwo jest sprzedawane. Jedynie jest sprzedawana Coca-Cola z Meksyku, jest importowana, ale cena jest praktycznie kosmiczna. Nikt tego nie kupuje, bo Amerykanie są nieprzyzwyczajeni do tego i nawet jak ja to ostatnio poczęstowałem kogoś, to powiedział, że dziwnie smakuje.
[01:48:53] - Jak wspomniałeś, słuchaczu, o kukurydzy, to tak sobie pomyślałem ku-ku-cola. A to z kolei mi przypomniało taką bajkę, którą kiedyś oglądałem. To był Walt Disney jakiś, że bohaterowie trafili do sekty różnych myszy, szczurów, które były uzależnione od napoju, który się nazywał Ku-ku-cola i mieli strasznego świra na punkcie tego. To była taka sekta. Oni tam się jakoś kąpali w tej ku-ku-coli. To taka lekcja dla dzieci trochę, myślę dobra.
[01:49:26] - Może ktoś chciał przemycić przez bajkę dla dzieci pewną prawdę, którą dzisiaj się jakoś próbuje zatuszować.
[01:49:36] - I pamiętam śpiewali piosenkę: „Wszystko rzuć, z nami pójdź do bąbelków Ku-ku-cola”.
[01:49:46] - Słuchaczu, czy dzwonisz ze Stanów?
[01:49:49] - Tak. To może polokokta była?
[01:49:51] - Może.
[01:49:51] - Polokokta.
[01:49:53] - Polokokta to chyba w King Size była.
[01:49:55] - Też uzależniała, czy powiedzmy powiększała, tak? Polokokta. Czyli to był napój bogów.
[01:50:03] - To nie, King Size powiększał, ale polokokta jakoś tam też.
[01:50:06] - Nie, King Size zmniejszał.
[01:50:08] - A, no tak.
[01:50:10] - Chyba tak. A może się mylę?
[01:50:12] - To jest chyba tak, że on potrafił i w tę, i w tę. Coś mi się tak...
[01:50:15] - Tylko trzeba było coś tam zmienić. Polokokta z czymś tam, jakieś to było.
[01:50:19] - Chyba tak.
[01:50:20] - Jakieś dziwne.
[01:50:21] - Napój Ziemian to w sumie taki. Jakby tu kosmici przylecieli i się spytali: „Co wy tam ogólnie tak na Ziemi sobie pijecie?”, to byśmy odpowiedzieli: „Coca-Colę chyba”.
[01:50:32] - Claude, jeszcze jedną mam taką sprawę.
[01:50:35] - Tak.
[01:50:35] - Czy słyszałeś kiedyś o takiej sytuacji, bo dzisiaj coś tam zacząłeś nawijać o samolotach. Słyszałeś o takiej sytuacji: w 2003 roku zginął samolot Boeing 727, czyli taki w miarę duży samolot i do dnia dzisiejszego jest nieznaleziony?
[01:50:58] - Nie, nie słyszałem o tym.
[01:51:01] - W 2003 roku, ja kiedyś tutaj właśnie przeszukiwałem, samolot po byłej linii amerykańskiej United American Airlines został już wycofany z rynku i samolot został wylizowany dla firmy w Angoli. Z racji, że samolot był stary i już nie spełniał niektórych wymogów, przepisów, wymontowali wszystkie siedzenia i zostały zainstalowane zbiorniki do przewozu paliw ciekłych: diesla, benzyny i różnego rodzaju produktów naftowych. Samolot latał i po prostu przewoził te płyny i w 2003 roku wskoczyło do niego na pasie startowym dwóch gości i samolot zginął pomimo śledztwa FBI, ponieważ samolot był zarejestrowany na znakach amerykańskich, był zarejestrowany w Ameryce, czyli automatycznie federalne służby się za to wzięły. Śledztwo, praktycznie jest 2014 rok, czyli jest 11 lat, samolotu się nie udało znaleźć. I to jest perfect samolot, jeżeli chodzi o jakiś zamach terrorystyczny, a nie teoria moim zdaniem na temat porywania samolotu z pełnym ludźmi i jak tam niektórzy twierdzą, próbowanie tego samolotu później użyć do czegoś. A o tym na przykład nikt nie mówi, o tym samolocie, który właśnie w 2003. I tam już były zainstalowane zbiorniki, wszystko. To można było czymś ciekawym napełnić i wywalić coś.
[01:52:49] - Aha. Ciekawe to jest.
[01:52:52] - Jak chcesz to ja ci później podam namiary, bo to wystarczy wpisać numer rejestracji tego samolotu i dużo informacji na ten temat wychodzi. FBI i CIA po 11 latach nic nie znalazło.
[01:53:09] - Może nie chciało znaleźć, to znaczy znaleźli i utajnili. Prawdopodobnie mogło tak być.
[01:53:14] - Poza tym powiedzmy sobie szczerze, może wykażę się ignorancją, chociaż nie bardzo chcę, że tak powiem, nie wiem, czy jest jakaś inna metoda śledzenia samolotu poza transponderem, czyli tego sygnału, który nadaje samolot do radaru.
[01:53:33] - Z satelita może śledzić.
[01:53:36] - Samolot zaraz po oderwaniu z płyty nie można było zrobić tracking device, czyli wszystkie tracking devices, urządzenia, które go namierzają, zostały wyłączone od razu po uruchomieniu. Dwóch osobników wskoczyło do samolotu i bez pozwolenia wieży odnieśli się tym samolotem.
[01:54:06] - I spadł potem.
[01:54:08] - W maju 2003 roku.
[01:54:10] - Maj 2003 rok. Ciekawe. Ciekawa sprawa. Zainteresuję się tą sprawą, także poproszę o linki. Jak miałbyś jakieś informacje dodatkowe dotyczące tego lotu, bardzo chętnie bym poczytał.
[01:54:21] - Ja przyślę ci na e-mail.
[01:54:24] - Super. E-mail: info@teoriachaosu.com.
[01:54:29] - Ja kiedyś już ci coś tam podsyłałem, myślę, że kiedyś podsyłałem ci bodajże chyba dwa lata temu zdjęcia z Dallas.
[01:54:41] - A, to ty byłeś. Dzięki, pamiętam je. Mam w archiwum.
[01:54:44] - Prezydenta w Australii.
[01:54:47] - Słuchaj, czy ja mogę je udostępnić jakoś dla słuchaczy? Bo ja ich nie udostępniam absolutnie.
[01:54:52] - Nie ma problemu.
[01:54:53] - Nie ma problemu, tak? Bo nie wiedziałem, czy to prywatne.
[01:54:56] - Nie.
[01:54:58] - Można. Super. Właśnie pamiętam dużo tych zdjęć fajnych z Dallas, także super są. Naprawdę miałeś dobry chyba aparat dosyć.
[01:55:10] - Już nie pamiętam, który to był, ale chyba tak.
[01:55:14] - Fajne. Dobra, dzięki za te informacje. Czym może chciałbyś się podzielić? Nie wiem, co ty dostałeś na Mikołaja, jeszcze tak na koniec.
[01:55:24] - Generalnie to ja od tego nie odchodzę. Już bardziej się skłaniam do tego Bożego Narodzenia. Nawet dla mnie, powiem wam szczerze panowie, to jest trochę chore, bo wiadomo, Polska jakaś niby tradycja, ale ja na przykład nie potrafię moim dzieciom wytłumaczyć, że Mikołaj do nich dwa razy przyjdzie. Co ja im mam powiedzieć? Że przyjdzie Śnieżka czy Gwiazdek Mróz, a później to przyniósł. Dla mnie to jest trochę confusing. Ja zrezygnowałem z tego i raz tylko dostają.
[01:55:57] - Tak, bo szóstego najpierw przychodzi.
[01:55:59] - Małym dzieciom jest to trudno wytłumaczyć. Ja jeszcze mieszkam, gdzie mieszkam i wszyscy robią to, jak robią, to praktycznie moje dziecko pójdzie do szkoły i powie, że już Mikołaju nie było i wszyscy się będą śmiali.
[01:56:21] - Do mnie co roku przychodzi Mr. Hinky na Boże Narodzenie, bo trochę się obżeram dużo i potem w kibelku ląduję i pojawia się Mr. Hinky i krzyczy: „Ho, ho, ho!”
[01:56:37] - Oczywiście z „South Parku” pomysł.
[01:56:40] - Oczywiście.
[01:56:41] - Po raz pierwszy. To byłoby absurdalne. Dobrze, że tam się nie śmieją na przykład z papieża, ale tam z Jezusa się śmieją w tym odcinku.
[01:56:49] - To by ich roznieśli chyba.
[01:56:51] - Roznieśli. A jeszcze jedna rzecz, co wam powiem. Na przykład w radiu niedawno słuchałem różnych topsów takich i mieli wielki fun z Polski, jak zaczęli mówić o tej sytuacji. Nie pamiętam dokładnie o co chodzi, ale gdzieś tam jakieś miasto czy jacyś tam radni chcieli zbanować Misia Puchatka bodajże, że bez majtek chodzi czy coś takiego. Słyszeliście o tym?
[01:57:23] - Nie, ja nie słyszałem, ale to jest prawdopodobne.
[01:57:25] - Nie słyszeliście o tym? Jest. Któreś miasto w Polsce i to jakiś odłam prawdopodobnie PiS-u. Nie wiem. Chcieli użyć w jakiejś reklamie Misia Puchatka czy ktoś ze sponsoringu coś chciał zrobić i sytuacja się tak rozwinęła, że zbanowali w tym mieście, nie pozwolili użyć. I ten cały news się wydostał poza Polskę. Ja już w kilku radiach rano słuchałem, jak się śmiali z Polski, że miś Puchatek-
[01:58:01] - Z cywilizowanej Polski.
[01:58:04] - Bez majtek. Właśnie. Trochę mi głupio było, ale trudno.
[01:58:09] - Tak. Też jeśli chodzi o Bolka i Lolka, to oni stali się symbolem gejostwa. A tu miś uszatek bez spodni. Coś jakaś gejoza tu postępuje chyba.
[01:58:20] - Nie no, człowiek się wstydzi później za takie rzeczy trochę.
[01:58:25] - Tak. Wiem, że ten chyba był w „Teletubisie”, że tam jeden miał torebkę sobie Teletubiś nosił, a to był facet. Nie wiem, czy Teletubisie mają płeć w ogóle. To sobie wymyślili chyba ci PiS-owcy czy ci tacy prawicowcy, że to niedopuszczalne, żeby z torebką jakiś biegał ten, który ma taki bardziej męski głos. Niebieski chyba, tak? Niebieski z czerwoną.
[01:58:53] - Chyba niebieski, tak. Z czerwoną torebką, która została uznana właśnie za symbol gejostwa. Myślę, że to już nie jesteśmy daleko od pojawienia się genderowych bohaterów kreskówek właśnie, którzy będą miały zmienioną płeć na przykład albo nie będą zdecydowane, jaką chcą mieć płeć kulturową na przykład. Nie wiem.
[01:59:16] - Może i do tego dojdziemy.
[01:59:18] - Będą mieli płeć odpowiednią do miejsca, w którym się znajdują.
[01:59:23] - Jasne. Dzięki ci słuchaczu za tę informację.
[01:59:27] - Dobra, pozdrawiam.
[01:59:28] - Pozdrawiam.
[01:59:29] - Do usłyszenia panowie.
[01:59:30] - Wszystkiego dobrego, miłego weekendu. Hej.
[01:59:32] - Hej, hej.
[01:59:33] - Także tutaj z nami został Furak. Czyli jak mówiłeś o walutach, Bitcoinie, jesteś...
[01:59:46] - Jestem ostrożny.
[01:59:47] - Ostrożny, ale tak, jak da się wykorzystać. A bawiłeś się? Znaczy bawiłeś się w sensie, że przesyłałeś jakieś pieniądze, kupowałeś coś przez Bitcoina?
[01:59:54] - Grałem na giełdzie polskiej, bitcurex.com. Znaczy bitcurex.com, może w euro, złotówki i teraz chyba ostatnio dolary nawet włączyli. I nawet udało mi się zarobić, ale stwierdziłem, że chyba po prostu jakoś wyleczyłem się z tego huraoptymizmu dotyczącego Bitcoina. Bo ja samą walutą był taki czas, kiedy byłem bardzo zachwycony i miałem i portfel tu i portfel tam i tu giełda, tu coś tam. Ogólnie nie mówię, że to jest zły pomysł, ale pamiętam, jak robiłeś tą audycję na temat tego, jak on się nazywa? Satoshi.
[02:00:41] - Satoshi Nakamoto. Kilka razy.
[02:00:43] - Tak, że to prawdopodobnie był Amerykanin.
[02:00:45] - Tak, że jest ujawniony, po prostu odkryto jego maile i to już jest raczej pewna sprawa. Pewna nie pewna, też nie na 100%, ale prawdopodobnie to jest taki analityk. Matematyk, analityk.
[02:01:05] - No właśnie.
[02:01:06] - Amerykański, więc pracujący właśnie przy kryptografii, kryptologii, takich sprawach.
[02:01:15] - No właśnie.
[02:01:16] - Ale też nie ma gwarancji na to, że to on jest, prawda? Bo to świadczyłoby o geniuszu jednak, że ktoś coś takiego stworzył. To jest na poziomie Nobla tego typu wynalazek.
[02:01:29] - Algorytm nadal jest i sama ta kultura Bitcoina, jeżeli można mówić o kulturze jakiejś, czy w ogóle to, co się dzieje wokół Bitcoina, jest to ciekawe. Warto to obserwować. To jest rzecz, której nie warto negować czy omijać ją w ogóle. Ale jak powiedziałem, wyleczyłem się z takiego huraoptymizmu, który miałem tutaj jakieś cztery lata temu czy dwa lata temu.
[02:01:58] - Tak.
[02:02:00] - Obecnie chyba też przez to, że czytam, polecam zresztą taki portal dla
[02:02:07] - Zainteresowanych pieniądzem i złotem przede wszystkim: rynekzłota.pl czy mennicawrocławska.pl. Tam jest sporo ciekawych artykułów na temat tego, co się obecnie dzieje ze złotem, gdzie to złoto leci, po co leci i co się w ogóle dzieje. Czyli sytuacja na świecie z punktu widzenia tego kruszcu, można powiedzieć.
[02:02:37] - Dzięki, Wraku, za te informacje. Czy chciałbyś coś jeszcze na koniec dodać?
[02:02:41] - To chyba wszystko już. Także ja się rozłączam.
[02:02:45] - Dzięki. Trzymaj się.
[02:02:47] - Bye bye.
[02:02:48] - Cześć.
[02:02:50] - Hej.
[02:02:51] - Ja właśnie znalazłem jeszcze informację, że prezydent Piedroń — będę tak się zwracał do niego — zadeklarował, że do Sejmu będzie jeździł rowerem, a nie limuzyną.
[02:03:01] - Będzie pedałował.
[02:03:02] - Będzie pedałował. Brawo! Ja myślę też, że może wejdzie do budynku Sejmu od tyłu.
[02:03:12] - Straszne rzeczy mówisz tutaj, Krawcu. A co ty myślisz o Bitcoinie? O innych walutach alternatywnych do dzisiejszych?
[02:03:26] - Bitcoin przede wszystkim ma dla mnie taką zaletę, że jest szybki. To jest zresztą dla wielu zaleta, że przy transakcjach często wszystko dzieje się błyskawicznie. Trochę jak na PayPalu, którego też jestem użytkownikiem od pewnego czasu. Nawet jestem zadowolony. Bardzo szybko się przelewają środki na PayPal i też można łatwo i szybko zapłacić z tego konta. Błyskawicznie, bez względu na szerokość geograficzną, bo PayPal jest wszędzie. A Bitcoiny to fajna rzecz. Mam nadzieję, że będą się takie rzeczy oddolne rozwijały na potęgę, coraz więcej. Teraz mamy czasy nas obywateli, możemy sami robić kupę fantastycznych przedsięwzięć.
[02:04:16] - I lokalne waluty jeszcze to jest ciekawy pomysł. Tu mamy jeszcze telefon, jeszcze odbiorę słuchacza tajemniczego. Witaj słuchaczu. Skąd dzwonisz?
[02:04:27] - Dzwonię z Poznania.
[02:04:29] - Witaj.
[02:04:30] - Witamy.
[02:04:33] - Tutaj padło takie jedno ciekawe sformułowanie pod tym tytułem, że twórca Bitcoina zasługuje na Nobla. Nie, niezupełnie. To są tak naprawdę proste własności-
[02:04:43] - Matematycy nie dostają Nobli, ale ekonomicznego myślę, że jak najbardziej.
[02:04:50] - Ekonomicznego to już prędzej. Tylko że pytanie, czy w zasadzie mógłby dostać Nobla, jak tak naprawdę on nie on wpadł na tą ideę, bo idea kryptograficznych walut była od chyba, z tego co pamiętam '98.
[02:05:05] - To dzielonego na przykład.
[02:05:08] - Dzielonego. To jest pierwsza tak naprawdę udana implementacja. Tutaj owszem, faktycznie wszystko fajnie i pięknie, ale nie jest to nowa idea. I też jeszcze co do Ethereum było odnośnie Bitcoinów. Przede wszystkim tutaj jest o tyle duży problem, że jednak Bitcoin nie jest systemem w 100% bezpiecznym. Nie jest też systemem anonimowym wbrew pozorom. Co prawda zapewnia dużą anonimowość przy zachowaniu pewnych zasad, ale jednak można wyśledzić transakcje.
[02:05:48] - Rozumiem. Da się, ale jest bardziej anonimowy niż cokolwiek jednak w internecie. Jeśli mamy jakieś rzeczy, to bardziej anonimowej waluty chyba nie ma. To znaczy mogą być jakieś rozwiązania dalsze, można powiedzieć nowe implementacje Bitcoina jak Litecoin czy inne, ale generalnie bazują chyba na tym samym. Więc chyba nie ma nic bardziej anonimowego w internecie.
[02:06:17] - Z jednej strony niby nie, z drugiej strony poniekąd da się zrobić bardziej anonimowe rzeczy. Tak naprawdę karta płatnicza typu prepaid jest bardziej anonimowa. Spełnia więcej założeń. Nie wiadomo, kto jest właścicielem karty prepaid i nie można tak naprawdę nawet pseudonimowo do tej osoby dojść. Gdzie w Bitcoinie jest to możliwe. Bitcoin jest oparty na pseudonimowym bezpieczeństwie, a jak chodzi o karty płatnicze typu prepaid, są tak naprawdę totalnie anonimowe. Każdy może je kupić, jednocześnie może tak naprawdę nie podawać zupełnie swoich danych. Może przelać na nie dowolną kwotę do 3000 złotych i może je wysłać pocztą, niekoniecznie podając swoje prawdziwe imię i nazwisko przy wysyłaniu.
[02:07:01] - Aha, ale to są takie karty płatnicze, gdzie można w transakcjach internetowych na całym świecie realizować je?
[02:07:08] - Nie tylko. Można też wypłacić pieniądze z bankomatu. Też przejdzie. Więc tak naprawdę często jest używana jako forma przelewu, która nie jest w zasadzie regulowana, bo nie ma żadnego problemu, żeby wypłacić pieniądze z bankomatu, nawet jak ma się kartę płatniczą, która jest w dolarach, a wypłaca się z bankomatu w złotówkach. Tak długo, jak jednocześnie taka osoba podejdzie do bankomatu i zrealizuje tą kartę płatniczą bez koniecznie podawania swoich danych, gdzie wiadomo do bankomatu tego nie trzeba. Jak ktoś chce być mega super bezpieczny, to może polecać po prostu słupa. W tym momencie osiągamy większą anonimowość niż w Bitcoinie, gdzie w Bitcoinie trzeba wyprać, jak robi się coś nielegalnego.
[02:07:55] - Tylko Bitcoin nie ma ograniczeń, prawda? A ta karta prepaidowa podejrzewam, że ma ograniczenia do jakiejś sumy.
[02:08:03] - Z jednej strony niby nie, z drugiej strony trzymanie zbyt dużej kwoty na jednym adresie-
[02:08:07] - Nie wiem, czy jeżeli jest wydawana przez banki, instytucje finansowe, tak jak na przykład PayPal też ma limit, jaki anonimowo można zawierać w PayPalu, że powyżej jakiegoś limitu 500 czy 1000 euro jak na rok się gdzieś operuje, to trzeba już podać swoje dane. Trzeba jakąś kartę podłączyć czy konto do PayPala.
[02:08:34] - Tutaj trzeba podłączyć. To jest prawda. Ale jak chodzi o wypadku bitcoinów, tutaj owszem, nie ma górnej granicy, można trzymać ile się chce, ale trzymanie zbyt dużej ilości pieniędzy na jednym adresie jest kiepskim pomysłem, chociażby ze względu na to, że według samych założeń kryptografii każdy system, który jest podłączony do internetu jest bezpieczny. I w zasadzie jedyne, co chroni przed ewentualną możliwością zgarnięcia tych pieniędzy, to tak naprawdę tylko i wyłącznie czas. Jak chodzi o rzeczy w stylu karty płatnicze, tutaj mamy limit 3000 zł na jednej karcie w Polsce, ale żeby jeszcze było ciekawiej, to można to w łatwy sposób ominąć. Bierzemy po prostu więcej kart.
[02:09:24] - Tak, faktycznie może być takie rozwiązanie i absolutnie nie musimy podłączać wtedy tej karty do naszego konta czy czegokolwiek.
[02:09:34] - Nie, to jest opcjonalne. Można co prawda zarejestrować kartę w banku, tak jak zresztą w Poznaniu jest system Peka, która operuje na kartach prepaid właśnie jako dodatkową można to zarejestrować w banku, ale jest to tylko i wyłącznie opcja. To daje pewne fajne funkcje w stylu obserwowanie jaką mamy ilość pieniędzy na tej karcie bez podchodzenia do bankomatu, ale oprócz tego nic nie daje i tak z tego nie można realizować tak naprawdę przelewów oprócz fizycznego przesłania tej karty, ewentualnie płatności w sklepach. Ale w momencie, w którym mamy naprawdę anonimowe pieniądze do przekazania, to opcja w stylu zapakowanie kart prepaid w kopertę, otoczenie tego folią aluminiową, żeby ewentualnie płatności zbliżeniowe nie były wykonane, albo żeby nie odczytać paska magnetycznego przez tą kopertę i przesłanie tego spokojnie na przykład jako załącznik do karty z życzeniami przechodzi.
[02:10:35] - Ciekawe. Dzięki ci słuchaczu za te informacje. Dziękujemy. To jakiś słuchacz bankier chyba był. Tak? Pracujesz w banku? Możesz zdradzić?
[02:10:49] - Nie, ale znam się troszeczkę na bezpieczeństwie i transakcji.
[02:10:53] - Aha. Czyli związany jesteś z tą branżą troszkę. Haker. Czyli albo haker, albo bankier.
[02:11:01] - Nie, jestem związany z branżą IT bardziej od tej strony finansowej trochę.
[02:11:07] - Czyli haker jednak.
[02:11:11] - Można tak powiedzieć.
[02:11:12] - Można. Dzięki za te informacje. Cześć, cześć. Miłego weekendu. Cześć.
[02:11:19] - Dzięki. Wzajemnie. Cześć.
[02:11:20] - Dzięki. Hej. Także to był tajemniczy haker z Poznania. Jest z nami jeszcze Persefona. Witaj Persefono.
[02:11:29] - Hej jeszcze raz, bo strasznie się u was poważnie zrobiło, a przecież Mikołaj to takie wesołe święto, więc postanowiłam tutaj zwrócić wam uwagę, bo poruszyliście problem polokokty i ja mam tutaj teorię spiskową. Słuchajcie, bo to jest bardzo poważna sprawa, bo jak na pewno wiecie właśnie polokokta miała bardzo duże znaczenie w filmie Machulskiego pod tytułem „Kingsajz” i ona właśnie umożliwiała powiększenie się krasnoludkom i oni dzięki temu mogli być w kingsajzie, czyli w tym naszym świecie. I polokokta była autentycznie produkowana do początku lat 90. przez Społem i potem Społem już przestało ją produkować. I ja po prostu uważam, że to jest w ogóle teoria spiskowa. To był spisek Szyszkonika i Kilkujadka, żeby po prostu polokoktowcy nie dostawali się już więcej do kingsajzu. I po prostu tak uważam, że właśnie dokładnie tak było. I ja uważam, że krasnoludki powinny być wolne. I jestem za pomarańczową alternatywą i wolność dla krasnoludków.
[02:12:39] - A czy ty już masz w swoim ogrodzie krasnala?
[02:12:43] - Nie, ja mam takie małe z jajka Kinder. Bo wiesz, ja mieszkam w bloku i nie mogę mieć ogródka, bo mieszkam na ostatnim piętrze, w związku z czym-
[02:12:53] - Aha, zawsze parter przejmuje ogródek.
[02:12:56] - Dokładnie. Ja mogę sobie w doniczce ewentualnie takie sprawy.
[02:12:59] - Trzeba walczyć z parterem.
[02:13:01] - Ja jak mam te krasnoludki, to ja je staram się uwolnić. Ja je zanoszę do lasu i jak widzę gdzieś na przykład pod halą targową krasnoludka, takiego właśnie małego, to ja go kupuję i do lasu. Nie ma, żebym dowiozła krasnoludki i po prostu wolność dla polokoktowców.
[02:13:20] - Kingsajz dla każdego.
[02:13:21] - Dokładnie. Ekum, ekum.
[02:13:23] - Żona mojego kolegi złamała sobie rękę, bo wywaliła się. I wiecie o co się potknęła? O te krasnoludki. Wrocławskie te rzeźby takie. Bo jak ktoś by nie wiedział, to we Wrocławiu mamy bardzo dużo krasnoludków. Ja już o tym kiedyś wspominałem przy okazji opowiadania o generatorze wolnej energii na krasnoludki zasilany był. Mamy we Wrocławiu dużo tych małych sucinów i to mógł być na przykład krasnoludek zgrywusek.
[02:13:57] - Bo to jest ludek mały, ale wredny i do żarty. No i jak się wkurzy to podkłada nogę na przykład albo jakieś inne jaja robi. I dlatego trzeba uważać dziecko z krasnoludkami. Jak wiecie krasnoludki też pomagają, inne elfy, inne takie małe wredne małpy pomagają Mikołajowi. Także jak ktoś nie będzie pomagał krasnoludkom no to do widzenia prezenciki. Nie ma, nie ma.
[02:14:19] - Krasnolud może nawet wyrwać rękę człowiekowi. On jest siedem razy silniejszy od człowieka.
[02:14:24] - No nie będzie rączki. I wiecie, może też zarąbać te skarpetki, więc uważajcie. A ja tutaj jeszcze chciałam słuchaczowi ze Stanów, który dzwonił, że generalnie nie wiem, bo ja wiem, że to jest w różnych regionach Polski, ale na przykład tutaj w Polsce południowej to jest tak, że na święta Bożego Narodzenia to nie Mikołaj przynosi prezenty, tylko aniołek.
[02:14:51] - Aha.
[02:14:51] - Aniołek.
[02:14:52] - Aniołek?
[02:14:53] - No aniołek.
[02:14:54] - Kto tak wymyślił?
[02:14:56] - Tak jest tutaj w moim regionie przyjęte od wielu-
[02:15:03] - W Wadowicach, tak?
[02:15:04] - W Wadowicach to chyba Ślusrk w ogóle już jest. Ja jestem z Małopolski. Spadajcie. Weź się, Klodzie, weźże się. Natomiast wiem, że gdzieś tam jeszcze jakieś gwiazdki przynoszą, a nie wiem, w której części to Polski. Natomiast Mikołaj przynosi szóstego. Dzisiaj w nocy, drogie dzieci, pilnujcie swoich skarpetek.
[02:15:28] - Ale z piątego na szóstego czy z szóstego na siódmego?
[02:15:31] - A jak obchodzisz imieniny, to kiedy one się zaczynają?
[02:15:34] - W nocy.
[02:15:35] - O dwunastej w nocy? No to z piątego na szóstego.
[02:15:38] - Już teraz harcuje.
[02:15:40] - No to otwieraj okno, jak coś.
[02:15:42] - A jeszcze był Gwiazdor. Nie wiem, czy pamiętacie. Był z kolei taki socjalistyczny.
[02:15:48] - To był Dziadek Mróz, ten socjalistyczny. Bo to był ten Dziadek Mróz. To był ten taki kubaniec. On miał niebieski płaszczyk. Słuchajcie, ja wiem, bo ja miałam taką książeczkę w czasach bardzo dawnych, jak byłam jeszcze w ogóle też krasnoludkiem. On miał niebieski płaszczyk i taki czerwony nochal i wielki wór. I właśnie on tam rozdawał prezenciary. A oprócz tego właśnie też był Gwiazdor, czyli święty Mikołaj. Ten biskup, nie pamiętam, skąd on był. W każdym razie on dzieciom jakiegoś pana, który wykonywał chyba buty czy jakieś inne rzeczy, dał pożywienie.
I właśnie od tego potem się wziął zwyczaj dawania prezentów. Taka sytuacja.
[02:16:39] - Ale to Gwiazdor to właśnie święty Mikołaj komunistyczny z czerwoną gwiazdą na czapce. A święty Mikołaj to ten właśnie biskup. Czyli to dwóch różnych. A Dziadek Mróz, czytałem kiedyś takie bardzo mroczne opowiadania o takim Dziadku Mrozie. On zamrażał oddechem wszystkich i zamieniał w bryłę lodu. Jakiś straszny był.
[02:17:04] - Tylko że prawie jak „Królowa Śniegu” w Andersenie. Jak wiecie co Gwiazdor, to ja od razu widzę Michaela Jacksona.
[02:17:10] - Wiecie co, ja sobie przypomniałem dokładnie, jak z tym było, z tym Dziadkiem Mrozem. On mało że zamrażał oddechem, to jeszcze kazał sobie przynosić prezenty. To nie był taki, co dawał, tylko kazał-
[02:17:19] - A to materialista.
[02:17:22] - Naprawdę.
[02:17:24] - Kurczę, właśnie słuchajcie, bo teraz sobie wpisałam w Wikipedii, że Dziadek Mróz to jest w ogóle w Związku Radzieckim. I on ma tego lachona swojego, Śnieżynkę, w niebieskim ręku. I to jest wschodniosłowiański folklor pierwotnie. Pojawia się na Nowy Rok. Czyli co jeszcze Słowiańscy Rosjanie dostają na Nowy Rok prezenty? No proszę.
[02:17:50] - Czyli tak, podsumujmy. Koło Gwiazdora się krząta taka dziewuszka, laseczka.
[02:17:58] - Piszą, że to wnuczka jest. Natomiast jego żoną jest Starucha Zima.
[02:18:04] - Starucha Zima. A z kolei z tym katolickim biskupem, świętym Mikołajem, to koło niego jakiś mały chłopiec na przykład do pomocy.
[02:18:11] - A słuchajcie, bo tam w ogóle jest dobry numer, bo święty Mikołaj ma Schwarzenpetera w krajach niemieckich. I to był taki Murzynek, słuchajcie. Tylko że potem już, powiedzmy, bliżej naszych dzisiejszych czasów, to zaczęły tam być jaja, że to jakiś taki rasizm pochodzi. Ale generalnie tam było, że jest ten Schwarzenpeter, który tam chyba coś z niedobrymi dziećmi czy coś. Jak ktoś wie, to może niech mnie poprawi, bo ja już nie pamiętam. Ale też jest w krajach skandynawskich i tak dalej genialny motyw, który się nazywa Krampus. I Krampus to jest taki jakby demon z takimi rogami i tak dalej. I jest taki przemarsz tych Krampusów, w ogóle ludzie się przebierają. To wygląda jak taki normalnie demon z rogami, takie wielkie, włochate dziadostwo z jakimiś łańcuchami i tak dalej. Genialnie to wygląda.
Zawsze marzy mi się, żeby zobaczyć. Chociaż nie jestem pewna, czy to na Trzech Króli też nie lezie. W każdym razie jest to związane ze świętami i warto sobie obczaić tego Krampusa, bo on jest genialny. Po prostu wygląda super. Jeżeli chodzi o jakieś pomocniki świętego Mikołaja, to chyba ta Śnieżynka i ten mały burdupel Murzynek. I wolność dla Krasnali.
[02:19:39] - Coś mi siarką tu zaczyna pachnieć.
[02:19:41] - Tak. I chyba elfów. Elfy są tutaj w anglojęzycznych chyba krajach pomocnikami świętego Mikołaja.
[02:19:53] - A nie, słuchajcie, Krampus jest na świętego Mikołaja i naprawdę polecam sobie zobaczyć, szczególnie na YouTubie. Słuchajcie, wpiszcie sobie Krampus przez K i jak wygląda pochód tych Krampúsów. Naprawdę nie będziecie spać w nocy.
[02:20:07] - Dzięki. Dzięki Persefono.
[02:20:10] - Dzięki Persefona. A ja mam komunikat dla słuchaczy. Komunikat specjalny: poproś świętego Mikołajka, żeby ci kupił nową książkę Davida Icke.
[02:20:24] - Może przejdziemy do kosmitów, reptilian, wolnej energii. To wszystko się zwiąże. Globalistów. Mam przed sobą tą książkę. Otworzyłem na stronie 238 i jest tutaj ilustracja, na której Al Gore jest arcykapłanem nowej religii i gada takie same bzdury, jak wszystkie pozostałe wyznania. Ostro muszę powiedzieć.
[02:20:52] - Krótko i na temat.
[02:20:54] - Krótko na temat religii, wszystkiego. Mamy technicznego. Zaraz przejdziemy do tej książki, ale jeszcze zapomniałem mówić o free energy. Teflon nam coś opowie, bo zna się na wolnej energii. Witaj Teflonie. Znasz się na wolnej energii. Jesteś elektronikiem, czy tak?
[02:21:13] - No ale akurat chciałem o Świętym Mikołaju. Nie mogę?
[02:21:16] - Możesz, tylko jeżeli możesz wyłączyć radio, bo bardzo słychać to, co mówimy. Z opóźnieniem 30-sekundowym.
[02:21:24] - Udało się. Dobrze jest?
[02:21:26] - Słychać najwyraźniej. Cześć Teflon.
[02:21:28] - Ktoś mi tu zamulił zakładkę w słuchawkach. Trzeba się przywitać. Dobry wieczór.
[02:21:39] - Dobry wieczór. Jak zdrówko?
[02:21:44] - A zdrówko. Także wasze zdrówko. À propos zdrówka.
[02:21:48] - Wzajemnie. Moje też nieźle.
[02:21:56] - Ale coś o tych Mikołajach. Kiedyś patrzyłem, w ogóle nie mam pojęcia, czy to był jakiś artykuł, czy jakiś film youtubowy. Skąd się ten Święty Mikołaj wziął? I w ogóle te krasnoludki. To, że on ma czerwony nos.
[02:22:13] - Cały czerwony. Czerwono-biały. Z Polski jest.
[02:22:21] - No właśnie. O co to chodziło? Co chciałem powiedzieć? Taka jest teoria, że z Ameryki to się niby wzięło, że jakiś Mikołaj i krasnoludki. I skąd te skarpetki z prezentami? Gdzieś tam dawno, daleko w plemionach Jankeskich, jako ci rodowici, którzy tam zasiedlali to wszystko, a potem to wszystko się zniszczyło. Miało tak, że krótki jest dzień i sobie zbierali grzyby zwyczajne, czy to były muchomory czerwone, bo one są na całym świecie, czy jakieś inne grzyby.
[02:23:06] - Halucynogenne. Psylocybinowe.
[02:23:09] - W sumie to nie wiem, czy to były właśnie te.
[02:23:13] - Ale któreś były.
[02:23:15] - Psylocybinowe.
[02:23:15] - Któreś halucynogenne.
[02:23:18] - Tak, tylko czerwone.
[02:23:20] - Im się dzień wydłużał przez to?
[02:23:22] - Nie wiem. À propos tego, że się suszy te prezenty na piecu, w skarpetce. Żeby wysuszyć grzyba. Raczej to nie muszą być psylocybinowe, bo na przykład czerwony muchomor, trzeba go wysuszyć. Nie wszystkie grzyby trzeba wysuszyć, żeby się nadawały do zjedzenia. Tak było w tym filmie opisane, że całe te jazdy z jakimiś krasnalami, Mikołajami, bo niby jedno i to samo, tylko trochę większe. To się brały stąd, że zwyczajnie w zimie ludzie nie mieli co robić i sobie gdzieś tam wieszali na tym piecu i czytali.
[02:24:05] - Mikołaj wygląda trochę jak muchomor. Jest czerwono-biały, okrągły, duży. Jakby tak od góry na niego spojrzeć to jak muchomor.
[02:24:18] - Dokładnie. Pani krawiec, dobrze tu kojarzysz. Film był, nie wiem jak go znaleźć, w ogóle nie próbowałem go szukać, ale jakby ktoś chciał sobie gdzieś poszukać taki film, on godzinę trwał. O tym, skąd się wzięła ta historia o Mikołaju. Na YouTube gdzieś taki film jest i w sumie nie wiem co tu wpisać, żeby go odnaleźć, ale był cholernie ciekawy i chodziło głównie o to, że w skarpetce koło pieca suszą się grzyby i to jest prezent na czasy zimowe, że w ogóle nic się nie dzieje i nudno. I ludziom po głowach chodzą Mikołaje potem.
[02:24:58] - I skrzaty, i elfy się pojawiają. To się wszystko składa w logiczną całość. Można powiedzieć, że wyjaśniłeś za pomocą brzytwy Ockhama. Najprostsze wyjaśnienie znalazłeś tego, dlaczego tak jest dzisiaj, a nie inaczej.
[02:25:12] - Czym jest magiczny ons?
[02:25:15] - Tyle miałem do powiedzenia. Fajnie się was słucha, także posłucham sobie dalej. Chciałem coś dodać, ale ogólnie fajnie się słucha, także nie będę tu przeszkadzał.
[02:25:25] - Dzięki za telefon Teflonie. Miłych Mikołajek. To był Teflon. A tutaj do ciebie krawcu mam pytanie. Czy waluty dobry znasz lokalne? W Polsce mamy takie lokalne waluty w tej chwili. Waluta dobry powstała w zeszłym roku i działa do dzisiaj. Pracuje. W sensie, że ludzie wymieniają ją i system działa.
[02:25:53] - Ale zdaje się nadal jest tak, że nie można sobie kupić tej waluty, tylko można ją otrzymać.
[02:26:00] - Otrzymać. To nie jest wymienialna waluta, bo jeżeli byś tak zrobił, to od razu możesz mieć problemy z systemem. To już trzeba walczyć z systemem wtedy, jeżeli byś zrobił alternatywną walutę, bo oni wtedy opodatkować by to chcieli odpowiednio.
[02:26:15] - A co trzeba zrobić, żeby się zasłużyć na tyle, aby dostać jednego dobrego? Jakiś dobry uczynek trzeba zrobić?
[02:26:23] - Wymieniać się towarami z innymi za dobre. Ten system działa jako system. Najlepiej tak, odsyłam do zeszłorocznych audycji z twórcą tego projektu, czyli z Dariuszem Brzozowcem. On dokładnie omówił, na jakiej zasadzie działa ten system. W zasadzie system Programu lojalnościowego, bo po prostu musi być dostosowany, żeby system nasz aktualny nie mógł się czepić tego, nie mógł po prostu zniszczyć tej inicjatywy. I ten system jest skopiowany, opiera się na systemach, które działają. Działa właśnie ten system WIR w Szwajcarii. Taki właśnie system jest w Belgii, taki sam system jest w Wielkiej Brytanii, w Bristolu, ten tak zwany Bristol Pound. Bristol Pound jest chyba troszeczkę inny. O, mamy słuchacza, to jeszcze słuchacza odbiorę.
Jest z nami Karol. Witaj Karolu.
[02:27:24] - No i dobry wieczór.
[02:27:26] - Dobry wieczór.
[02:27:28] - Jeszcze potrzebuję sekundę przerwy, bo muszę ściszyć radio. O, teraz wszystko w porządku. Słuchajcie, generalnie akurat chyba troszeczkę dzisiaj udało się trafić w mój zawodowy temat, ponieważ zdarzyła się tutaj rozmowa dotycząca płatności kartą kredytową, czy to zbliżeniowo, czy nie. A to tak się składa, że miałem z tym bardzo dużo do czynienia w swoim czasie, ponieważ tak jak wasz poprzedni rozmówca z wykształcenia jestem elektronikiem, z zawodu programistą, toteż jeżeli chodzi o płatności kartą i ich bezpieczeństwo, troszeczkę mogę powiedzieć. Generalnie problem w Polsce polega na tym, że jesteśmy cały czas właściwie pomiędzy dwoma przyjętymi modelami płatności, ponieważ jeden dość mocno standardowy, zwłaszcza w wykonaniu chyba terminali sygnowanych przez PKO, to jest płatność, która jest transmitowana. Właściwie dane zawarte w płatności są transmitowane przez GSM, czyli po prostu bezprzewodową technologią. Fala elektromagnetyczna leci sobie do najbliższej linii radiowej i jest to w ten sposób przesyłane, co ma oczywiście swoje wady i zalety. A drugi model, który szerzy się coraz bardziej i teraz większość terminali, która obsługuje płatności PayPassem korzysta z tego, polega na tym, że w środku takiego terminala mamy procesor, zazwyczaj MIPS-owy. Stawiamy na nim system operacyjny najprostszy z możliwych i dane, które przetwarzamy w trakcie jakiejś naszej transakcji, przesyłamy w postaci pakietów danych do zewnętrznego urządzenia, które konwertuje nasze dane cyfrowe z sygnału elektrycznego na sygnał optyczny, który idzie sobie światłowodem.
[02:29:21] - Sygnał optyczny cyfrowy to będzie, tak wtedy?
[02:29:24] - A jaki?
[02:29:26] - Czyli cyfrowy.
[02:29:27] - No tak, no to światłowód. Nie możemy po prostu przesłać fali o zmiennej długości.
[02:29:33] - Nie, można przesłać światło analogowo, tak?
[02:29:37] - Oczywiście tak, tylko mam wrażenie, że to niezbyt. Potem przy próbie jakiejś konwersji z powrotem na sygnał elektryczny to nie będzie chyba najlepszy pomysł.
[02:29:47] - Ja powiem ci, że wydaje mi się, że kosmici posługują się analogowymi sygnałami. Dlaczego? Ze względu na to, że analogowy sygnał ma nieskończenie więcej możliwości zapisu niż sygnał cyfrowy. Zresztą kiedyś taka hipoteza była hiperkomputera i tak dalej, który oparty jest na tranzystorze o ładunku liczby niewymiernej. I to powoduje, że jeżeli coś takiego ktoś by zrobił, mógłby po prostu przesyłać olbrzymie ilości danych za pomocą zwykłego światłowodu. Niewyobrażalne. Ale to odbiegam od tematu. To już jest kosmiczna sprawa.
[02:30:25] - Chciałem powiedzieć, że jeżeli weźmiemy pod uwagę, że troszeczkę odbiegamy i zapamiętamy sobie, że taki nasz-
[02:30:30] - Ale też odbiegłeś z kartami trochę.
[02:30:32] - Mały breakpoint to były światłowody, ale odbiegnijmy, bo okej, transmisja analogowa. Z tym że bierzemy pod uwagę fakt, że nasi kosmici się próbują w jakikolwiek sposób kontaktować. Nieważne z czym lub z kim, ale powiedzmy, że nasz odbiorca jest oddalony o bardzo dużą odległość, tak? W kontekście jakiegoś rozpatrywania odległości kosmicznych to zdecydowanie jest odległość większa niż takie, do której przywykliśmy przy naszych naziemnych transmisjach. I wadą sygnału analogowego w porównaniu do cyfrowego jest to, że jak wszyscy wiemy, sygnał cyfrowy może przybrać właściwie dwie wartości albo zero logiczne, albo jeden. Nie mówię-
[02:31:20] - Zależy jaki cyfrowy, bo masz-
[02:31:21] - Ale nie mówimy już o diagramie oka, o jitterze tam, no to już pomijamy.
[02:31:25] - Rosjanie stosowali trójpozycyjny, czyli zero, jeden, dwa.
[02:31:30] - No zero, jeden, dwa tak, to nasze umowne, ale to w optycznym to nie ma za bardzo sensu, bo ta wysoka impedancja w realizacji elektrycznej to potem już przy przejściu na optykę jest trochę zmienna. No dobrze, ale powiedzmy sobie, że między zerem a jedynką mamy jakąś wyraźną granicę i ten próg przełączania, ten próg interpretacji jest dość pojemny, więc ciężko mówiąc brutalnie się pomylić między zerem a jedynką. A jeżeli próbujemy przekazać jakieś dane drogą analogową, to odwzorowując kształt sygnału wzorcowego jest bardzo duża możliwość, że na którymś etapie tego przebiegu, jakiegokolwiek kształtu by on nie przyjmował, popełnimy błąd wynikający albo z błędu linii przesyłowej, albo z błędu odbiorcy, albo z błędu nadawcy.
[02:32:21] - Przepraszam, że ci przerwę, żeby tak słuchaczom uzmysłowić. Analogowym przesyłem informacji jest na przykład radio. Zwykłe radio, nie cyfrowe. Mówię teraz o radiu zwykłym analogowym FM. FM albo AM to są radia analogowe, gdzie nakłada się-
[02:32:35] - No tak, albo telewizja w Polsce do 2012 szumi sobie.
[02:32:39] - Tak, że szumi sobie, ale czasami na przykład FM naprawdę jakość jest rewelacyjna. Jeszcze pamiętam, miałem taki odbiornik Telefonkena to po prostu jeżeli był mocny sygnał, to tak potrafił wyczyścić ten odbiornik, sygnał, że nie było szumów i po prostu brzmiało jak kompakt.
[02:32:56] - To jest oczywiście prawda, tylko my zakładamy w wypadku odbioru telewizji albo sygnału radiowego, że nas interesuje właściwie czy to film, serial, czy utwór i my go odbierzemy i sobie rozłożymy. Ale jeżeli to jest złożona informacja i na przykład oglądamy „Złoto polski” w analogowej telewizji-
[02:33:17] - Myślę, że to była bardzo złożona informacja.
[02:33:21] - Powiedzmy, że nie interesuje nas fabuła serialu „Złoto polski”, tylko kolor lewego górnego rogu okularów Dionizego. To transmisja analogowa niesie za sobą pewne ryzyko, że my to przekłamiemy, bo kto zwróci na to uwagę w normalnej sytuacji? Ale jeżeli to jest dla nas kluczowe, to ciężko nam sobie pozwolić na taką możliwość nadinterpretacji sygnału. Więc dlatego broniłbym tutaj możliwości cyfrowej. Ale to był ten breakpoint odnośnie sygnału kosmicznego i przyjętego albo analogowego, albo cyfrowego modelu transmisji. A wracając, to jeżeli jesteśmy przy płatnościach kartą i nasza transmisja idzie sobie światłowodem zamieniona już na sygnał optyczny, to jak wiadomo jest taki problem ze światłowodami, który się nazywa dyspersją, czyli w dużym skrócie i oględnym to jest troszeczkę błąd merytoryczny, ale osłabianie tego sygnału przez złe odbicie czy wadę, po prostu zanieczyszczenie szkła kwarcowego w światłowodzie. Więc co jakieś 10, 20, 40 kilometrów, zależnie od technologii, jest coś takiego, co się nazywa wzmacniaczem optycznym, wkopane w ziemi, żeby to światło mogło sobie z normalną prędkością pod tym kątem, w jakim zostało wprowadzone, iść dalej. I to jest ten punkt, który jest zawsze oznaczony, bo takie mamy przepisy, ale nigdy nie jest zabezpieczony. I to jest ten problem, że o ile oczywiście w wypadku dużych ośrodków miejskich możemy sobie spokojnie powiedzieć o tym, że to jest w jakiś sposób nadzorowane, o tyle powiedzmy sobie, że w okolicach Pabianic czy czegokolwiek, jakichś takich naprawdę małych miejscowości, to każdy może sobie ten sygnał po prostu przeciągnąć do jakiegoś konwertera, jaki mu się spodoba. To, co już było mówione odnośnie transakcji kartą, które idą przez GSM, to wszystko jest wiadome.
Znamy wszystkie możliwe zagrożenia dotyczące podsłuchania sygnału i jego interpretacji, potem wykorzystania tych danych. Tak więc to rzecz, na którą chciałem zwrócić uwagę przy całym dyskursie, tak żeby wszyscy mniej więcej wiedzieli, w jakich realiach się poruszamy.
[02:35:46] - Jasne. Dotyczące kart, czyli że można przekierować sygnał za pomocą tego wzmacniacza sygnału optycznego. Ale to nie jest też takie proste, bo trzeba wiedzieć, co się robi i trzeba wiedzieć, że sygnał tędy pójdzie. NSA zresztą robi tak, bo ma NSA w każdym, nawet w Polsce, specjalne pokoiki w zbiorczych centrach, zbiorczych węzłach i wszystko jest tak jakby odseparowanie sygnału optycznego i wszyściutko zgrywają po prostu, co jest w internecie w Polsce.
[02:36:24] - Generalnie problem jeszcze polega na dostępie do sprzętu, bo ten sygnał optyczny jeszcze trzeba w dobrej jakości przetworzyć na elektryczny i zinterpretować. A to takie łatwe nie jest, bo gdyby-
[02:36:35] - NSA ma rzeczy, potrafią to robić. Oni to robią już od lat 50. Na komputerach działają. Gdzie jeszcze w Polsce to komputery były lampowe, gdzie oni już mieli tranzystorowe. I tak to po prostu funkcjonuje. Oni teraz mają kwantowe komputery, dzisiaj mamy tranzystorowe komputery czy z układów scalonych, ale to jednak wszystko na tranzystorach się opiera, jakby nie było, tylko że scalonych, więc jesteśmy do tyłu z tym wszystkim.
[02:37:05] - Troszeczkę się rzecz zmienia, bo wchodzi jeszcze coś takiego. Okej, to też jest w pewien sposób realizacja tranzystorowa, ale mamy jeszcze przecież rzeczy, które są teraz wykorzystywane do przetwarzania sygnałów wektorowych, czyli procesory DSP i mamy współbieżność wykonywania instrukcji.
[02:37:25] - Tak, ale to jest do algorytmów, przyspiesza algorytmy pewne, ale to nie jest jeszcze inna jakość, tak jak komputery kwantowe na przykład. To już jest zupełnie inna jakość. I komputery kwantowe istnieją, działają, pracują. To jest też pewien spisek, ale tak po prostu jest. Ludzie, whistleblowerzy mówią o tym, że to jest kilkadziesiąt lat, gdzie wyprzedzają laboratoria czy te tajne instytuty badawcze też, ale tajne biura NSA wykorzystują technologię, która dopiero u nas będzie za 20-30 lat. Więc tak to po prostu jest.
[02:38:02] - Jeżeli w ogóle, bo mówimy już w tym momencie o komputerach, które zbliżają się do tej granicy atomowej, odległości w strukturze układu scalonego od siebie, które wynikają z fizyki, że atomy po prostu-
[02:38:17] - Jasne. A jakiś jeszcze spisek. Czy widziałbyś coś w tym? Bo to już o kartach-
[02:38:22] - Generalnie jeżeli chodzi o spisek, to troszeczkę wręcz przeciwnie, bo spiski zazwyczaj polegają na tym, że mówi się o czymś, o czym się nie powinno głośno mówić. Ja mam wrażenie, że mamy w pewien sposób zmowę milczenia.
[02:38:37] - Kto zabroni?
[02:38:39] - Kto zabroni? Nieważne kto zabroni, ważne kto przypilnuje.
[02:38:44] - Mamy wolne słowo. Można powiedzieć wszystko do milionów słuchaczy. Masz wolną antenę, więc kto przyblokuje teraz? Nikt nie przyblokuje.
[02:38:51] - Oczywiście, że mamy wolność słowa, ale nie mamy wolności po słowie. Z tym że-
[02:38:56] - To znaczy jak?
[02:38:56] - ... znalazłem coś odwrotnego do spisku. To znaczy, że zamiast nie mówić o tym, o czym wszyscy mówią, chciałbym powiedzieć głośno, że obecnie próbuje się zarówno w naszym kraju, jak i w Europie wyciszyć jedną bardzo ważną rzecz.
[02:39:14] - Która przekłada się troszeczkę na jakość naszego życia technologicznego i która ma duże przełożenie. I to ma troszeczkę związek z naszym krajem, bo to w dużym sensie polega na tym, że niestety Jan Paweł II pierdoli małe dzieci.
[02:39:32] - Ojej. No pięknie się pan przedstawił przed milionami słuchaczy.
[02:39:42] - Ale kurczę, czy ty miałeś jakieś przeczucia może?
[02:39:48] - Że co? Że będzie temat religijny na koniec?
[02:39:53] - Nagła zmiana tematu, bo ja się spodziewałem, że może tak przez Bank Watykański to jakoś przejdzie płynnie, a tu tak z grubej rury, nagle.
[02:40:01] - To się dzieje po prostu w tej chwili przed milionami słuchaczy. Ale słychać było, że pan Karol miał wiedzę o informatyce, tych różnych sprawach.
[02:40:21] - Drogie karaczany i inne trolle internetowe. Głupota nie jest cnotą. Modlę się zatem do Ducha Świętego o dar rozumu dla was. Nie lękajcie się dzwonisz, ale pamiętajcie, ten sam dowcip opowiadany po raz tysięczny traci swą cudowną moc. I nawet cuda tu nie pomogą. I wołam z całej głębi tysiąclecia. Niech zstąpi na was dar rozumu i odnowi oblicze radia. Tego radia.
[02:41:26] - No.
[02:41:26] - Co się stało? Coś przerywało.
[02:41:31] - Muszę powiedzieć, że byliśmy świadkiem. Przepraszam. Ja byłem świadkiem, ale my byliśmy świadkami. Już normalnie ręce mi się trzęsą jak po godzinnej jeździe na motorze czy motocyklu, jak mówi się w internecie, że zstąpił na ciebie duch po prostu. Duch i mówiłeś takie rzeczy, że po prostu nie wiem. Ja zamarłem.
[02:41:56] - Więc nie pamiętam.
[02:41:59] - No właśnie, o co tu chodzi? Kto robi sobie jaja? Co tu się dzieje w ogóle dzisiaj? Dziś jakieś Mikołajki, nie wiadomo co się dzieje. Jak to można powiedzieć?
[02:42:11] - Dziwny wieczór jakiś. Teraz mam szumy w uszu. W uszach. Kurczę, nie mogę się wysłowić nawet dobrze.
[02:42:18] - Się kręci w głowie też. No nic, to przechodzimy dalej do audycji. Może o fikcji w mediach. A czekaj, nie, przepraszam. O reptilianach mieliśmy gadać i o książce. Właśnie o reptilianach, o pedofilii, o której pisze tutaj też między innymi David Icke i mówi o tych wszystkich Jimach Savilach, tych wszystkich pedofilach globalistycznych, którzy dzisiaj mordują dzieci. To są poważne rzeczy, ale w tej książce między innymi właśnie David Icke opisuje to. To są bardzo poważne sprawy. I o reptilianach. Co myślisz o reptilianach?
Bo nigdy nie mówiłeś właśnie, co sądzisz o jaszczuroludziach? Czy to mogą być, że tak naprawdę to nie ludzie krzywdzą czy dzieci, czy ogólnie robią to zło, tylko tak naprawdę jaszczuroludzie, którzy wchodzą w ludzi jak w filmie „Avatar”?
[02:43:26] - Ja po raz pierwszy się spotkałem z reptilianami, jak byłem na ich planecie. Zaprosili mnie wtedy. Pamiętam, że poszedłem potem, bo głodny byłem do kuchni i jajka sobie wziąłem, po prostu sobie usmażyłem. Ale oni jacyś potem tacy wściekli byli, że ja te jajka wziąłem i gonili mnie. Taką traumę lekką mam, więc do reptili mam uraz od tamtej pory. Po prostu nie toleruję ich. Uważam, że człowiek i reptilianie nigdy nie będą przyjaciółmi i że powinniśmy ich zwalczać ze wszystkich sił po prostu. I zniszczyć im jajka na kolację, żeby się nie rozmnożyli po prostu.
[02:44:11] - Widzę, że trollujesz reptilian chyba nie pierwszy raz. Zresztą chyba nie tylko, jak to się mówi reptilian, ale kto wie.
[02:44:22] - A właśnie David Icke, czyli taki angielski Mikołaj Rozbicki.
[02:44:30] - Można tak powiedzieć. Tak.
[02:44:32] - Bo zawsze się mówi, że Mikołaj to polski David Icke, a ja właśnie w drugą stronę. David Icke to jest właśnie angielski Mikołaj Rozbicki.
[02:44:40] - Tak. Nie wiem, co powiedzieć, ale nie wiem, czy wiesz, że Mikołaj Rozbicki także pisał książki. Może nie 30, bo David Icke napisał książek 30. Po polsku wyszły dwie. Polecam wam jeszcze też „Największy sekret”, który wyszedł z wydawnictwa Illuminatio, ale wyszła też książka, teraz chyba niewznawiana, książka „Poradnik dla robotów” też Davida Icke'a. Ale polecam wam „Największy sekret” i najnowszą książkę „Ludzka raso powstań z kolan”, która jest książką opisową od A do Z. Jego wyobrażenie, to, co ma w głowie David Icke, jest w tych książkach. To jest pierwsza część, ale będą jeszcze kolejne. „Ludzka raso powstań z kolan”. I co można robić?
Bo on ma propozycję. Dzwoni do nas Jezus44 Antichristos44 Kunrat44. Witaj.
[02:45:41] - Czyli nasz znajomy Antych.
[02:45:42] - Mąż straszny ma trzy oblicza. Taka była przepowiednia.
[02:45:48] - Trójca.
[02:45:50] - Trójca Święta ma trzy oblicza. Witajcie. Dobry wieczór.
[02:45:55] - Przepraszam cię bardzo, Kunracie. Skoro jesteś Trójcą, to dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Trzy razy.
[02:46:02] - Nie, bo słuchaj. Jeden Bóg w trzech osobach. Możesz jeden raz powiedzieć „dobry wieczór” i wystarczy, rozejdzie się po trzech osobach. Jeżeli będzie szczere oczywiście.
[02:46:17] - To dobry wieczór.
[02:46:18] - Dobry wieczór słuchaczom. Dobry wieczór, prowadzący Claude i wspaniały gościu, wielce utalentowany Krawcze. Chciałem przeprosić za zamieszanie. Dzwoniłem chyba dwa tygodnie temu i potem na stronie-
[02:46:38] - Witaj, Kunradzie. Przepraszam za opóźnienie, bo cały czas duchy tu przychodzą do radia.
[02:46:45] - Witaj, Claude. Przykro mi, że te przeszkadzające telefony były, ale chcę powiedzieć, że to się łączy ze mną.
[02:46:52] - Jakie telefony?
[02:46:54] - Dzwonili do ciebie i cię podpuszczali trochę.
[02:46:58] - Ja słyszałem tylko, że ten człowiek mówił o IT, a potem o tych i potem mi się film urwał.
[02:47:04] - W innych audycjach też. Tydzień temu chyba też ci przeszkadzali. To się wiąże z komentarzami, jakie pojawiły się o mnie, oskarżające mnie i ciebie na stronach Teorii Chaosu. Dwa tygodnie temu zadzwoniłem i potem się grupa pojawiła rzekomych słuchaczy, którzy bluzgi na mnie nadawali i na ciebie, że mnie w ogóle wpuszczasz do audycji. A ja chcę się usprawiedliwić, że słuchacze na czat sami mówią: „Kunrat, dzwoń, powiedz” i tak dalej. A dzisiaj na przykład poruszyliście kilka tematów, które znakomicie wpisują się w moją działalność. Historyczne, religijne, Mikołajki, chrzest Polski i tak dalej, teorie spiskowe. Mam też coś do powiedzenia na ten temat, więc właściwie tyle jest tematów, że to wy pytajcie, o czym chcielibyście ode mnie usłyszeć. Czy o chrzcie Polski, czy o pochodzeniu Słowian.
[02:48:03] - O pochodzeniu Słowian. Co wiesz, Jezusie44 Kunradzie44 Antychristosie44?
[02:48:10] - Królu Wandali.
[02:48:12] - Królu Złoty.
[02:48:16] - Złoty może, ale Jezus44 nie jest królem Wandali, ale Kunrat44 jest królem Wandali, bo ja odkryłem zakłamaną historię Polski i odkryłem, że na ziemiach nad Odrą, nad Wisłą, na Pomorzu żyli przed Polakami katolikami Germanie. Nie jacyś Słowianie, tylko Wandale, germańskie ludy Wandali i Goci. Znaleziono nawet, zdaje się, na ziemi lubelskiej jakieś skanseny. Tam odkryto wykopaliska po Gotach. Goci na przykład później, co też się wiąże ze współczesnością, osiedlili się na Krymie. Przeszli Goci z nad Wisły na Krym. Część Gotów mieszkała też w Skandynawii i na Krymie chyba w XV czy XVI wieku wymarł język gocki. To się wiąże z tymi rejonami. Tak naprawdę czatowaliśmy sobie tutaj na czacie Radia Na Fali i jesteśmy przemieszani. Jest wiele na przykład w Niemczech tak zwanych Niemców, ale polskiego czy słowiańskiego pochodzenia.
Tak samo w Polsce jest również wielu Polaków czy obywateli polskich niemieckiego czy germańskiego pochodzenia. Jesteśmy przemieszani. Na przykład pojawiają się ostatnio mity, takie zafałszowania, że Słowianie to nie wiadomo co. Ktoś mówi, że piramidy budowali, że właściwie to Żydzi to są Słowianie. Możecie sobie znaleźć na YouTubie takie wykłady. To są oczywiście bzdury. Nie ma czegoś takiego jak Słowianie w ogóle. To jest sztucznie utworzona grupa językowa. Na przykład do Słowian zalicza się Bułgarów, którzy są ludem tureckim, a mówią po słowiańsku. To są najeźdźcy z nad Wołgi, Wolgarii.
Później się to zmieniło na Bułgarię. To są tureccy najeźdźcy, którzy podbili Słowian i przejęli ich język. Z kolei na przykład Madziarowie, o których Polacy mówią, że są bratankami, to są też obcy najeźdźcy skośnocy z Syberii, którzy podbili tutaj w Panonii nad Dunajem lokalną germańską, słowiańską ludność. I z kolei oni narzucili Słowianom, Germanom swój madziarski język, ale ich się nie uznaje za Słowian. Wszystko jest pomieszane i tą historię zakłamaną, pomieszaną, tak jak słusznie, Claude, mówiłeś, która tak zamieszana służy pewnym źródłom władzy poza granicami Polski, jak wspomniałeś. Watykan żyje tymi mitami, że cała historia się zaczęła wraz z chrztem Polski. A to jest nieprawda. Historia trwa tysiące lat przed chrztem Polski. Jeżeli mogę jeszcze powiedzieć o chrzcie Polski. Odkryłem niedawno taki film w brytyjskiej telewizji: historia świętego miasta Rzymu i Watykanu.
Oglądałem i kolejny wiek jest omawiany po wieku i powiedzieli, że Watykan w okolicy roku 800, 900 to było zdegenerowane miasto, Rzym. Rzym, podupadły. To były jakieś peryferia chrześcijaństwa. Gdzie był ośrodek Cesarstwa Rzymskiego? Możecie mi powiedzieć?
[02:51:53] - Ja nie.
[02:51:54] - W Konstantynopolu, wschodnie cesarstwo. Cesarstwo Zachodniorzymskie upadło w czterysta którymś tam roku, 476. To było upadłe miasto. Tam jakieś niesamowite rzeczy.
[02:52:08] - Istambuł jest dzisiaj, tak?
[02:52:08] - Proszę?
[02:52:09] - Istambuł dzisiaj.
[02:52:09] - Tak jest, dzisiaj Istambuł. To przez setki, tysiące lat było centrum chrześcijaństwa, cesarstwa. Nie w Rzymie, tylko właśnie tam, skąd Ukraina, czyli Ruś, przyjęła chrześcijaństwo, czyli Konstantynopol. Do tej pory się mówi ortodoksi. Co to znaczy? Czyli prawowierni tam, gdzie jest prawdziwa orto. Orto, prawdziwa wiara. I teraz Polacy, katolicy są dumni: „Ale myśmy przyjęli z Rzymu”. Nieprawda. To ja się pytam kapłanów, biskupów, polskich katolików: kiedy przyjechał do Polski, do Mieszka, do Gniezna papież, aby ochrzcić kraj i naród?
Nigdy. To jakiś biskup podrzędny, bo wtedy ośrodek władzy biskupiej był w Niemczech, w Regensburgu, w Bawarii i wydelegował podległego biskupa z Pragi. I to jest zakłamana historia, że myśmy przyjęli chrześcijaństwo za pośrednictwem Czech. To tak jakby jakiś koncern handlowy z Ameryki otworzył Amazon Polska za pośrednictwem jakiejś tam filii tej korporacji w Mołdawii. To przecież jest śmieszne wszystko. To chciałem powiedzieć, że polska historia jest oparta na mitach i ja chciałbym prostować te mity.
[02:53:35] - Kurczę, jakbym miał takiego nauczyciela od historii w szkole jak ty, Kunradzie, to nie chodziłbym na wagary na pewno.
[02:53:44] - Dlatego chcę zacząć tę reedukację naszego społeczeństwa. Dzięki temu, że mamy internet i mogą się pojawiać ośrodki wiedzy przy publikacji poza tym głównym nurtem, tak jak „Radio na fali” na przykład, czy YouTube, to możemy się czegoś dowiedzieć. Ja się dowiedziałem wielu rzeczy za pośrednictwem też Wikipedii.
[02:54:04] - Jak na przykład nikt nie zadaje pytań, co się działo, jak wyglądała Polska przed 960 rokiem. Po prostu była czarna dziura i nagle 960 rok – pach! Jest Królestwo Polskie, wszystko jest, ale wcześniej nie było nic. Ugór był. Był Biskupin, po prostu i tyle. I nic więcej nie było.
[02:54:23] - Kościół wszystko pozmieniał, jak na przykład były jakieś takie rzeźby wielkie różnych tam bogów to przyszedł ksiądz, domalował tam flamastrem wąsy i „O, to jest święty Walenty”. Ale słuchaj, jest na przykład taki pisarz, arcykatolik, arcyPolak Grzegorz Braun, którego pozdrawiam, jeżeli słucha, koleguje się z takim pisarzem Koryllus. I Koryllus napisał już któryś tom swojej powieści „Baśń jak niedźwiedź” o tym, jak to za królów Jagiellonów ostatnich podstępni Prusacy złożyli hołd królowi. Hohenzollern Albrecht złożył w Krakowie hołd pruski, a tak naprawdę to knuł za plecami, bo tych Polaków chciał podstępnie zdradzić i pokonać. Tylko nikt nie mówi, że ten król Zygmunt Stary, król Polski, był wujkiem tego Albrechta Hohenzollerna. To była jedna rodzina, to był wujek i siostrzeniec, bo matką Albrechta Hohenzollerna była siostra króla Polski. Ale o tym to już nawet chyba nie wiem, czy Koryllus wspomina. W każdym razie to było wszystko w jednej rodzinie. Te wszystkie rody królewskie, to się koligaciły ze sobą przez wieki. Na przykład wspaniały polski władca Jagiełło.
Przecież Jagiełło miał matkę, zgadnijcie jakiej narodowości.
[02:55:47] - Węgierkę?
[02:55:49] - Nie. Rosjankę. Nie mówię Rosjankę, tylko ruską. Ruską jakąś księżniczkę. Ruską, czyli dzisiaj byśmy powiedzieli rosyjską. Wyobraź sobie, że teraz na przykład ludzie z PiS-u dynastię jagiellońską zachwalają, a pochodził z matki Rosjanki król Jagiełło. I tak dalej. A później żadna z matek tych królów z najwspanialszej polskiej dynastii jagiellońskiej nie była Polką. Ani jedna. Wszystko to były Niemki, Austriaczki, Ruskie jakieś i jakaś była z Serbii, z Węgier i tak dalej.
Więc to są mity o polskości. Myśmy byli przemieszani jako Europejczycy od wieków średnich, przed średniowiecza i tak dalej. I nadal się mieszamy, emigrujemy do Wielkiej Brytanii, Irlandii. Był telefon ze Szkocji, tylko się nam jeszcze krawiec uchował w Polsce, w ziemi ojczystej, wrocławskiej.
[02:56:54] - Nie rzuci ziemi swojej. Breslau.
[02:56:58] - Ty nie chcesz porzucić ziemi, a ja studiowałem we Wrocławiu, także bardzo mam miłe wspomnienia.
[02:57:04] - A co studiowałeś?
[02:57:05] - Medycynę.
[02:57:07] - Aha, bo ty jesteś znachor.
[02:57:10] - Znachor, tak. Lekarz duszy. A jeszcze chciałem powiedzieć ci, Claude, bo ty wypytujesz o-
[02:57:20] - A Chrystus był, przepraszam, rybakiem. A ty jesteś? Czy bednarzem? Kim był?
[02:57:24] - Nie. Tu chciałem wam powiedzieć, pozdrawiam-
[02:57:27] - Ten pierwszy Jezus. Mówię o pierwszym Jezusie
[02:57:29] - Tak, o Jezusie też chciałem wam powiedzieć. Chciałem pozdrowić bardzo gorąco naszą miłą Persefonę do naszej ulubionej Galicji, bo ja jestem Jezus z Galicji w odróżnieniu pierwszego Jezusa, czyli Jezusa z Galilei. Jezus z Galilei i teraz jest Jezus z Galicji. Jezus z Galilei był nie wiadomo kim. Tak naprawdę odkryto, że był tekton. Po grecku w oryginale Nowego Testamentu jest napisane, że był tekton. Co to jest tekton? Biblia jest przetłumaczona w zły sposób. Różne słówka są błędnie tłumaczone, między innymi tekton. Na przykład jest magoi.
Jak się Jezus urodził, to go odwiedzili trzech magoi, czyli magowie. Trzech magików go odwiedziło, a przetłumaczyli to katolicy, że trzech królowie. Nie, magoi jest napisane, magicy. A był tektonem, czyli robotnikiem. Tam nie było, że cieślą był. Był zwykłym robotnikiem, tak jak Polacy wyemigrują teraz do Wielkiej Brytanii i Irlandii i są po prostu robotnikami, tanią siłą roboczą do wynajęcia. To był Jezus z Galilei. A ja jestem lekarzem z wykształcenia, czyli przynajmniej już jakiś postęp jest wśród Jezusów, bo ze zwykłego robotnika ja przynajmniej mam wykształcenie wyższe. Jezus jest inteligentem teraz, Jezus nowej ery.
[02:58:59] - Czyli ty, Kunradzie.
[02:59:01] - Czyli ja.
[02:59:02] - A wiesz, Kunradzie, że mnie ostatnio bardzo zainspirowałeś?
[02:59:07] - Taka jest moja święta misja, żeby inspirować ludzi.
[02:59:11] - Nie powiem do czego. Dowiesz się, odpowiem tak po twojemu trochę: dowiesz się w odpowiednim czasie.
[02:59:18] - O, będzie objawienie, Krawce, tak?
[02:59:22] - Się objawi ta inspiracja za jakiś czas.
[02:59:25] - Chciałem ci, Krawiec, powiedzieć, że ty się marnujesz.
[02:59:29] - Marnujesz się. Tak nie można mówić. Każdy się nie marnuje. Każdy robi to, co ma robić.
[02:59:33] - Słuchajcie, bo jeszcze coś powiem.
[02:59:35] - W Hollywood nie siedzisz, marnujesz się.
[02:59:37] - Którzy tak odnawiają głosy, to się bardzo rzadko zdarza, żeby ktoś tak potrafił.
[02:59:45] - O czym tu mówisz teraz?
[02:59:46] - O tych jego efektach głosowych, które tutaj słychać.
[02:59:50] - Przecież to nie był Krawiec, to był duch najwybitniejszego Polaka.
[02:59:56] - Nie, ale był i Mikołaj. Jeszcze Wałęsa nie dzwonił do audycji dzisiaj.
[03:00:03] - To nie był Mikołaj, tylko-
[03:00:06] - Nie był. Coca-Colaj. Nic nie rozumiesz tak naprawdę.
[03:00:11] - Słuchajcie, bo chcę wam powiedzieć, że mój brat, czyli brat Jezusa, też ma na imię Mikołaj. Także to też jest jakiś zbieg okoliczności.
[03:00:22] - Brat Jezusa, Mikołaj.
[03:00:25] - Ale jeszcze chciałem-
[03:00:26] - Mikołaj Rozbicki? Przepraszam, że się zapytam.
[03:00:28] - Nie. Tak, po prostu mój brat rodzony. Dano mu na imię Mikołaj. Teraz twoja audycja mnie też natchnęła. Uświadomiłem sobie, że taki zbieg okoliczności jest. Na przykład mój dziadk-
[03:00:43] - A ty już coś dostałeś, przepraszam, na te Mikołajki?
[03:00:47] - Nie, ja samotny jestem tu odcięty od przyjaciół i rodziny w Wielkiej Brytanii, także nie dostaję raczej. Boję się, że zostanę bezdomny teraz, bo mój właściciel mieszkania ma problemy finansowe i może stracić to mieszkanie i ja też.
[03:01:01] - A Jezus chyba był bezdomny, ten pierwszy Jezus.
[03:01:04] - Tak, był bezdomny i chodził. Na przykład w noc przed swoją śmiercią spał w ogrodzie na ziemi. Właściwie nie spał, bo miał bezsenną noc, ale był zasadniczo bezdomny też. Przez trzy lata chodził i właściwie był włóczęgą w pewnym sensie.
[03:01:20] - Koło prostytutek bardzo dużo się-
[03:01:22] - Właśnie, taki krę-
[03:01:23] - Chodził po prostytutkach, spał na ziemi.
[03:01:26] - Ja uważam, że tu jest jakaś nieścisłość biblijna, bo przecież pamiętacie, wypędził wymieniaczy pieniędzy skąd?
[03:01:38] - Ze świątyni.
[03:01:39] - Właśnie. Jak to uzasadnił? Że wy tu handlujecie gdzie?
[03:01:44] - Gdzie jest dom mojego ojca.
[03:01:45] - A, właśnie. Więc nie powinien po ogrodach spać na kamienistej ziemi świętej palestyńskiej, tylko powinien iść do domu ojca, czyli swojego, i tam spać w świątyni jerozolimskiej. Całkiem niezły adres miałby w Jerozolimie. Coś tu się nie zgadza z tymi opowieściami biblijnymi, uważam.
[03:02:09] - A poza tym czemu ojciec nie zareagował wcześniej, jak handlowali w jego domu?
[03:02:15] - Już nie jest ojcem.
[03:02:15] - Ojciec cicho. A zawsze ojciec raczej taki surowy.
[03:02:19] - Słuchaj, wspominaliście o Żydach, a ja jako Jezus Meleχ HaMasziach, żydowski Mesjasz HaMasziach, jestem na Żydów oburzony dosłownie. Wiecie, co ja odkryłem? Co się stało w roku 70. tak zwanej ery Jezusa?
[03:02:42] - Nowe pokolenie już było.
[03:02:46] - Nowe pokolenie. I ono tam zrobiło powstanie, wyzwoliło ziemię. To nie Jezus wyzwolił lud Izraela, tylko później pokolenie, później powstańcy.
[03:02:57] - Bar Kochba.
[03:02:58] - Nie, to jeszcze było później. Całe pokolenie przeminęło albo dwa po Jezusie i dopiero Żydzi sami walcząc, wyzwolili swoją ojczyznę i swój naród. Tylko co się potem stało w roku 70.?
[03:03:13] - Nie trzymaj nas w niepewności.
[03:03:15] - Dobrze. Rzymianie po prostu powiedzieli: „Dość tej zabawy, Żydzi” i wysłali ekspedycję karną, która tam oblegała Jerozolimę. Później zrobiła masakrę, Jerozolimą płynęła krew ulicami. Wycięli Żydów. Później niedobitki schroniły się w twierdzy Masada. Ale mniejsza o to. Zniszczyli świątynię jerozolimską. Dlatego dzisiaj jest ten konflikt, gdzie się Żydzi pod Ścianą Płaczu, zachodnią ścianą świątyni jerozolimskiej modlą. I co? I od roku '70 odkryłem, że Żydzi nie składają ofiar swojemu Bogu, Panu Bogu jedynemu, który nakazał składać ofiary w tej świątyni.
Po to była świątynia jerozolimska. Także wkrótce będzie 2000 lat, odkąd naród żydowski nie składa ofiar swojemu Bogu.
[03:04:10] - Prezentów nie daje Panu Bogu. To jest takie dawanie prezentów.
[03:04:13] - Wyraźny był w prawie mojżeszowym zakaz, jak mają zabijać i palić te ofiarne trzody. I nie robią tego od 2000 lat. Jakie jest usprawiedliwienie? „Bo nam Rzymianie zburzyli świątynię, to nie będziemy składać ofiar.”
[03:04:30] - Tak? Mów.
[03:04:33] - Jak gdyby można Bogu nie składać przez 2000 lat ofiary i no problem. Ty mówiłeś, że Bóg nie gniewał się za to, że handlowali w jego świątyni. 2000 lat nie składają ofiary i też się jakoś Bóg nie gniewa.
[03:04:48] - Właśnie. Ja wyczytałem też w Starym Testamencie, że Pan Bóg nie lubi kwaśnego, ale to już zostawmy.
[03:04:56] - Jest napisane, że-
[03:04:58] - Tylko słone lubi.
[03:05:01] - Pan Bóg Jahu mówił do Mojżesza: „Słuchaj, macie spalać mięso tych zwierząt ofiarnych, bo ja lubię zapach tego dymu, jak się palą te ciała.” To jest napisane, otwórzcie sobie w Biblii. Jest opisane. Bóg to uzasadniał, jak to ma być zrobione. Jest dokładnie, że dym z tych ofiar jest miły Panu czy coś takiego. Tak jak niektórzy lubią palić papierosy, wdychać dym, jakieś mentolowe czy coś, to Pan Bóg Izraela lubi wdychać dym spalonych ciał ofiar.
[03:05:35] - Ale to każdy lubi jak się mięsko piecze przy ognisku. To nie jest nic dziwnego.
[03:05:41] - To może dlatego tak popularne są te grille?
[03:05:47] - Wozy opancerzone telewizji TVN.
[03:05:50] - Albo to. Ale słuchaj, jeszcze chciałem parę tematów powiedzieć. Mianowicie mówiliście o walucie Bitcoin.
[03:05:59] - Stosujesz Bitcoina?
[03:06:01] - Nie, właśnie nie. Ale tak mnie perswadujesz, że może spróbuję. Tutaj zauważyłem doniesienia w ostatnich dniach, że rubel, waluta Federacji Rosyjskiej leci na łeb, na szyję po tych sankcjach ostatnio. Wycofywane są interwencje z banków, ludzie wycofują złoto, pieniądze w Rosji. W każdym razie przyszło mi na myśl, czemu by Rosja nie mogła właśnie Bitcoina wprowadzić jako swojej waluty rozliczeniowej. Skoro wy zachwalacie, to by dopiero był boost dla idei Bitcoina, jakby cała Rosja zaczęła się rozliczać nie w rublu, tylko w międzynarodowej walucie Bitcoin.
[03:06:40] - A chodziłoby o rozliczanie transakcji międzynarodowe, prawda?
[03:06:44] - Właśnie tak jak wy mówicie, że bardzo szybkie przepływy i tak dalej.
[03:06:48] - Z Czechami mogliby.
[03:06:50] - Właśnie. Z Arabami, z Ameryką. Teraz z Turcją się zaczęli dogadywać Rosjanie. Zresztą zwróćcie uwagę, co to jest za sojusznik Turcja w NATO, skoro jak się NATO i Rosja obrazili na siebie, to Rosja handluje, przerzuciła rurociąg gazowy, ropociąg do Turcji. Co to jest za sojusznik w NATO? Albo jeden za wszystkich, albo wszyscy za jednego. Jak to jest?
[03:07:23] - A ty, Konradzie, miałeś kiedyś taki plan, żeby pójść do Putina i wytłumaczyć mu parę spraw. Jak będzie też siedział, to powiedz mu o tym Bitcoinie przy okazji.
[03:07:34] - Jeżeli pamiętasz ten mój telefon do tej innej stacji, to zostałem wyśmiany. Po prostu: „Konrad chce-
[03:07:42] - „Putin. Już go posłucham.”
[03:07:45] - „Ludzie będą ginąć. Słyszeliście, co powiedział Konrad?” To było na wiosnę, chyba w lutym albo na początku marca. „Będą ludzie ginąć. Ha, ha, ha. Konrad Warat chce iść pomagać Putinowi.” Minęło pół roku czy coś i już tysiące ludzi zginęło i Putin, i Rosja się nam wali. Ja chciałem Rosji od razu... Wiedziałem, że się Rosja pakuje w kłopoty duże i chciałem Putinowi pomóc, ale nikt mi... Śmiejesz się.
[03:08:14] - Śmieję się dlatego, bo Putin to jest cwany lis. On wie, co robi. Ma 40 miliardów na kontach w Szwajcarii. On się tylko boi, że to ujawnią.
[03:08:23] - Wiem, ale mnie nie chodzi o Putina. Mnie chodzi o Rosję, o Rosjan. Jeżeli Putin dla swoich prywatnych interesów zniszczy Rosję, to naprawdę cała Europa, Polska w szczególności może być w kłopotach. My, wbrew temu, co mówi PiS i wrogowie, hiper hura patrioci polscy, jesteśmy uzależnieni od Rosji tak czy owak. Oni są barierą dla tej naszej Europy od różnych wpływów ze Wschodu. I to jest kolejny temat, który chciałem wspomnieć. Pytałeś o jakieś teorie spiskowe. Otóż ostatnio znalazłem na YouTubie, bardzo wam polecam takie wykłady doktora Jacek Bartosiak. Niesamowity wykład. Chyba nawet jeden ze słuchaczy, który tutaj dzwoni czasem, był na tym wykładzie.
O sytuacji Polski i świata w obliczu konfliktu USA i Chiny. Kto chce zrozumieć, dlaczego ten wariat Konrad mówi, że jest zbawicielem, to musicie słuchać tego wykładu o Chinach. Jacek Bartosiak. On to wszystko tłumaczy, do czego zmierza ta Europa, USA i Chiny. Krótko mówiąc, nie będę was trzymał w napięciu, do kolejnej straszliwej wojny światowej. Więc ja jestem jedyną osobą, która może to szaleństwo zatrzymać. Także
[03:09:51] - A kiedy ta wojna?
[03:09:53] - Wiesz co, słuchaj, to jest tak, że każdy chce grać tak, żeby nie było na niego, że on zaczął tę wojnę. Zwróćcie uwagę. Ja czytam, oczom nie wierzę. Samoloty rosyjskie w pobliżu wybrzeży Wielkiej Brytanii, Szwecji. Ja myślę: co jest grane? Jedyna odpowiedź, jaka mi się nasunęła w tych ostatnich tygodniach, to że Putin chce sprowokować, żeby nie było na niego, że on zbombardował pierwszy Londyn czy Sztokholm. On chce sprowokować, żeby jego zastrzelili. To będzie miał powód, żeby coś robić. Ale naprawdę my sobie dzisiaj żartujemy, śmiejemy się, ale jeżeli nuta powagi może być, to naprawdę żarty się skończyły. Ja jestem na przykład kaleką.
Ja na wózku jeżdżę. Mnie na front nie wyślą. Najwyżej zginę w bombardowaniu Londynu. Ale to wy, młodzi ludzie, którzy słuchacie tej audycji, będziecie ginąć jako mięso armatnie paktu NATO tam na wschodzie. Także żarty się skończyły.
[03:10:58] - Ja nie mieszkam w kraju, który należy do NATO, więc niekoniecznie.
[03:11:03] - To może ja się przeprowadzę.
[03:11:06] - Spania.
[03:11:07] - Claude, szukam mieszkania.
[03:11:10] - Ja też.
[03:11:13] - To może coś wynajmiemy razem.
[03:11:15] - Z Jezusem mieszkać, Kunradzie?
[03:11:18] - Ja będę miał cichy pokoik. Nie będę się narzucać.
[03:11:20] - Wiem, że potrafisz wodę w wino i rozmnażać chleb i rozmnażać ryby. To ten prawdziwy Jezus potrafił takie rzeczy?
[03:11:28] - Ja jestem prawdziwy.
[03:11:29] - Ten przebieraniec. Rozumiem.
[03:11:32] - Tamten literacki Jezus. Bo jak spytasz się różnych chrześcijan: „Ale jak to było możliwe?” „Bo to jest taka przenośnia, to nie można brać dosłownie. To jest przenośnia”.
[03:11:44] - Był Bogiem, więc mógł robić takie rzeczy.
[03:11:46] - Tak, ale w Biblii, w przenośni. Taka przenośnia.
[03:11:50] - Nie, słuchajcie, to jest najstarszy numer świata. Bierzesz kumpla, obowiązujesz go bandażami zdrowego, potem go rozwiązujesz, on krzyczy: „Cud!”
[03:11:59] - Nie, tak nie mogło być.
[03:12:01] - Jak to?
[03:12:01] - Mogło być.
[03:12:02] - Nie.
[03:12:02] - Jak to?
[03:12:05] - Z Łazarzem się dogadał? Przecież on umierał. Ciało obumierało, śmierdziało. Ekstrementami się oblewał, czy co?
[03:12:15] - Mógł się starymi rybami, gnijącym mięsem posmarować i było, że to Łazarz śmierdział. Zwróć uwagę, że już na samej urodziny Jezusa trzech magów się pojawiło. Także różne sztuczki można wymyślać.
[03:12:31] - Właśnie, tam do niego przyszli ci magicy i nauczyli go tych sztuczek.
[03:12:34] - Przekazali mu wiedzę, jak robić sztuczki.
[03:12:37] - Takiemu małemu, bo Jezus podobno jak mały był, to od razu mówił: „Witam was” taki jeszcze jak bobasek był, to mógł się też nauczyć tych sztuczek. A to są takie proste sztuczki: powbijać pale do wody i biegać po tym, udawać, że po wodzie się albo na przykład wziąć kosz, wykopać dziurę wielką w ziemi, tam nakłaść ryb i potem kładziemy ten kosz na tej dziurze i wyciągamy te ryby. Tak wyciągamy, wyciągamy, a wszyscy: „Uu!”.
[03:13:01] - Nie, to są potworne ataki na wiarę chrześcijańską.
[03:13:05] - Ja mówię tylko, że mogłoby tak być.
[03:13:07] - Mogłoby, nie mówię.
[03:13:08] - Ale to są potworne ataki, tak nie można mówić.
[03:13:11] - Nikt nie wie, jak było.
[03:13:12] - Tak nie można mówić.
[03:13:14] - Sami chrześcijanie nie wiedzą, jak było. Mówią, że to jest wielka tajemnica wiary. Nikt nie wie, jak było, tylko to, co mówi Krawiec albo ja, że mogło tak być.
[03:13:24] - Mogło być. Wszystko mogło być.
[03:13:27] - Albo na przykład jest taka teoria. Oglądałem film na YouTubie, że jest teoria, że niby Jezus umarł, ale zwróć uwagę, że jest nawet w Biblii, w Nowym Testamencie napisane, że ledwo co zaszło słońce, już wyzionął ducha. Szybciutko go ściągnęli, żeby przed zmierzchem już do grobu. Potem zmartwychwstał, grób pusty. Więc teoria, że wykradli, że on miał tylko przebite ciało, rany i tak dalej, jak to tam różni jogini się przebijają. A potem uciekł do Indii, że on był w Indiach. Brakujące lata Jezusa nikt nie wie, gdzie on był, że był na szkoleniu.
[03:14:01] - W Tybecie jeszcze może powiesz.
[03:14:03] - W Tybecie. Tam nawet jest grób Jezusa w Indiach. Pokazywali, że tutaj przyjechał.
[03:14:09] - Koleżanka na religii dostała ocenę niedostateczną za takie twierdzenia.
[03:14:13] - No właśnie.
[03:14:14] - Też jest grób Jezusa. Dużo jest grobów Jezusa. Że Jezus był w Tybecie zaczęła głosić.
[03:14:19] - Po co mu grób, jak on żyje? Nie rozumiem.
[03:14:22] - No właśnie.
[03:14:27] - Słuchaj, to jest kolejny mój zarzut wobec biblijnego Jezusa, że jeżeli Jezus chce wszystkich wskrzeszać z martwych i twierdzi, i sprzedaje taką myśl marketingową, że ziemia jest najlepszym miejscem do życia: „Bądźcie grzeczni, nie popełniajcie grzechów, to w nagrodę dam wam życie wieczne na ziemi”. Po czym sam zmartwychwstaje i pierwsza rzecz, którą robi, to ucieka z tej ziemi i nie ma go już tu dwa tysiące lat. Gdyby to było takie dobre żyć na ziemi, to by żył dwa tysiące lat tu z nami Jezus, ten oryginalny z Biblii. A nie żyje. Zniknął. Uciekł. Jest pustka. Ludzie poszukują Zbawiciela, Jezusa i tak dalej. Ja mam swój Jezusowy sposób myślenia. Wnioskuję, że nie jest to takie dobre tu żyć na wieczność na ziemi, bo skoro nawet sam Bóg, stwórca tego świata, nie chce mieszkać w takim bałaganie ziemskim, to znaczy, że nie warto.
[03:15:29] - A wiesz, Kunradzie, kogo miał na myśli Adam Mickiewicz, pisząc o tym bohaterze 44?
[03:15:36] - No mnie.
[03:15:38] - Nie, on siebie miał na myśli.
[03:15:40] - Nie, ale nie spełniał tych kryteriów. Nie założył świat religii. On to na Sławie zbuduje ogromny swego Kościoła. Mickiewicz próbował tam z Sowiańskim jakąś nową religię, kult zakładać, ale nie założył.
[03:15:54] - Ale zaczął. Ale chciał i właśnie pisał tak o sobie. Przelicz sobie gematrią Adam Mickiewicz, to ci wyjdzie 44. A właśnie on przeliczył to źle, bo powinno być 45.
[03:16:06] - A wiecie co to jest 44 też? Bo wy tutaj mieszacie trochę. Wiecie co jest 44? Kim jest Barack Obama? To jest 44. prezydent Stanów Zjednoczonych. To jest właśnie Zbawiciel. 44.
[03:16:19] - Nie, ja będę o tym nauczał. To jest teoria spiskowa Kunrada 44.
[03:16:24] - A, że jest właśnie-
[03:16:26] - Ja działam. Objawiłem się jako 44.
[03:16:30] - A nie Barack Obama?
[03:16:31] - Nie on.
[03:16:33] - Przebieraniec.
[03:16:34] - Ani nie jest namiestnikiem wolności. On jest tylko znakiem, że teraz za 44. prezydenta USA pojawi się Zbawiciel 44, czyli ja. Zwróć uwagę, poszukajcie sobie na amerykańskich forach, na YouTube, że oni wszyscy się modlą i spodziewają Antychrysta, że Antychryst już się narodził w Europie. Oni tak to mówią. Sami sobie zobaczcie na YouTubie. To po pierwsze. A drugie jest przepowiednia o ostatnim papieżu. Co to znaczy ostatnim papieżu? Wszyscy się spodziewali, że ostatnim papieżem będzie Benedykt XVI, ale się okazuje, że teraz jest ostatni papież, ale ostatni papież przed pojawieniem się Jezusa, czyli znowu mnie.
Później już będą papieże, ja im podważę ich władzę, bo po co jest namiestnik Jezusa na Ziemi?
[03:17:31] - To jest logiczne. Konradzie, ja mam jeszcze pytanie do ciebie, takie trochę humorystyczne pytanie, ale powiedz mi, czy jeździsz na motocyklu?
[03:17:42] - Nie.
[03:17:42] - A samochodem. Czy robiłeś drifty samochodowe?
[03:17:47] - Tylko na konsoli PlayStation.
[03:17:49] - Czyli jednak. Słuchaj, bo mówiłeś, że jeździsz na wózku. Tutaj są pytania na czacie. Czy potrafisz zrobić drifty na wodzie wózkiem swoim?
[03:17:59] - Nie, to są takie specjalne modele wózków sportowych z przechylonymi kołami.
[03:18:06] - Po wodzie mogą, tak?
[03:18:07] - Mój wózek to tani model i koła mogłyby się wyłamać, a zależy moje zdrowie od niego, więc nie ryzykuję.
[03:18:15] - No ale na wodzie to i tak nie ma oporów za bardzo. To się ślizgasz po tej wodzie, pięknie by wyglądało.
[03:18:21] - Tak, ale widzisz, te koła mogłyby się wyłamać pod złym kątem naciskane, więc chcę tego unikać. Ja bardzo dbam o ten mój wózek.
[03:18:33] - No i słusznie.
[03:18:35] - Jak mi ktoś zasponsoruje wózek sportowy, to kto wie?
[03:18:39] - To nie próbuj, nie mam kół. Lepiej na PlayStation ćwicz te rzeczy, czy tam na tych komputerach.
[03:18:47] - A ja będę się modlił do Pana Boga, żeby cię uzdrowił. Będę mówił: „Panie Boże, uzdrów Antychrysta”.
[03:18:54] - No właśnie. Ale nie. Słuchajcie, kolejna przepowiednia była taka, o mnie, a nie na przykład o Baracku Obamie. „A życie jego trud trudów” prawda?
[03:19:05] - To się zgadza.
[03:19:06] - Obama jest okazem zdrowia. Tam żadnych trudów nie ma. Wysportowany, szczupły gość, a moje życie pełne trudów. Ja od dziecka miałem operacje, przecież już cięli mnie lekarze, więc życie mam pełne trudów.
[03:19:24] - To Konradzie, trzymamy kciuki. Będziemy już powoli kończyli.
[03:19:27] - Dziękuję bardzo.
[03:19:28] - Dzięki za te wszystkie informacje, bardzo cenne.
[03:19:30] - Bardzo się cieszę. Przepraszam, ponieważ jako Jezus Konrad Zbawiciel jestem mówcą Boga, ale teraz chcę być też mówcą ludu i prosić to, o co cię prosi, pomodlić się do Krawca, że: Krawcze, lud cię błaga, zrób lorem ipsum, bo to jest taki program, którego tak wszystkim brakuje. Więc wróć do nadawania. Słuchacze cię też proszą. I ja wam życzę moich wesołych świąt mojego Bożego Narodzenia i przyjemności, smaków.
[03:20:04] - Wzajemnie. Wesołości trochę w życiu, żeby tak luźniej było.
[03:20:08] - I żebym za dużo gwiazdek, żebyście nie widzieli po tej biesiadzie.
[03:20:12] - Tak będzie. Dzięki jeszcze raz.
[03:20:16] - Bądźcie zdrowi.
[03:20:16] - Trzymaj się, Konradzie. Hej. To był Konrad Anti Christos 44. Konrad 44. i Jezus 44.
[03:20:26] - Trzy w jednym.
[03:20:27] - Trzy w jednym. Trójca czy Trygław, nie wiem, jak to można powiedzieć, ale chyba jakkolwiek powiedzmy.
[03:20:35] - Trójka.
[03:20:37] - Trygław miał trzy też oblicza.
[03:20:40] - A, faktycznie Trygław, tak. Estatowicz miał cztery.
[03:20:45] - Przepraszam. Krawcu, będziemy już powoli kończyli tę audycję. Ciebie chciałem podpytać trochę o ciebie samego, bo miałem jeszcze o fikcję w mediach, ale wszyscy wiemy o tej Eboli, o tych ścięciach ludzi przez ISIS i te inne bzdury, które dookoła są. Sandhook to jeszcze z zeszłego roku informacje.
[03:21:09] - No właśnie, przepraszam cię bardzo. A wiesz, że był już w Polsce pierwszy przypadek Eboli?
[03:21:16] - Coś słyszałem, coś tam się obiło.
[03:21:20] - Słuchaj, leżał sobie gość na łóżku w szpitalu. Przyszła pielęgniara i pyta się: „E, boli?”
[03:21:28] - Jak możesz naśmiewać się z najstraszniejszej choroby na świecie, na którą już tysiące ludzi umarło?
[03:21:35] - Przepraszam.
[03:21:36] - Na grypę troszkę więcej co roku umiera, ale to się może zmienić. Dobrze, ale wracając do ciebie, czy masz w planach jakiś powrót do audycji, nagrywanie lorem ipsum?
[03:21:47] - Być może wrócę do nadawania. Tak, na pewno wrócę. Zdecydowanie wrócę. Tak właściwie to tak, na pewno, na 100%.
[03:22:00] - Myślę, że masz wielu fanów wśród słuchaczy, bo twoje audycje były bardzo popularne. Też współtworzyłem z tobą, nieskromnie powiem, audycję, która też się cieszyła dużą popularnością i myślę, że byłeś w tym dobry. I jesteś dobry.
[03:22:21] - Myślę, że są duże szanse, że pojawimy się jeszcze nawet wspólnie.
[03:22:31] - Trzymam za słowo. Myślę, że poprowadzimy razem. I czego życzyć tobie? Chyba wesołego jajka. Nie, przepraszam, to się mówi nie śmigusa-dyngusa, tylko się życzy wesołych świąt Bożego Narodzenia, wesołych saturnaliów. Niepotrzebne skreślić. Czy też świąt, nie wiem jakie były. W sumie święta chyba też tak naprawdę słowiańskie były w podobnym czasie. W ogóle ludzie chyba w podobnym czasie organizowali święta. Właśnie, że zaczynała się zima, czy właściwie już ona trwała, czy się zaczynała w jakiś sposób.
I takie przesilenie. Już po prostu zima wchodziła, pełne oblicze zimy.
[03:23:23] - Tak, kończy się. Dwunastu apostołów wokół słońca. Jezus odchodzi. Taka symbolika. Ja na koniec chciałbym ci życzyć, żebyś dostał od Mikołaja generator wolnej energii, a ty mi życz skarpet, które się nie przecierają.
[03:23:45] - To życzę ci, żebyś dostał skarpety kevlarowe, czyli takie, które się nie przetrą i po prostu kontynuowania drogi radiowca, bo w tym jesteś świetny, więc trzymam kciuki, żeby tobie się udało. I dzięki jeszcze raz za wystąpienie i współprowadzenie audycji, która była zupełnie inna niż co tydzień.
[03:24:15] - Tak, dzisiaj istne wariactwo, urywające się telefony, szaleństwo w biały dzień i masakra ogólnie. Ale raz na jakiś czas to fajnie zrobić taką audycję. Bardzo przyjemnie mi się i fajnie prowadziło dzisiaj i żartowało z wami. Dziękuję za ciepłe słowa i przepraszam.
[03:24:39] - Dzięki jeszcze raz i do usłyszenia. Trzymaj się.
[03:24:43] - Pa. Cześć.
[03:24:47] - Także na dzisiaj to już wszystko. Kończę jak zwykle prześwietnym utworem Maxa Wavesa. Dużo wrażeń w dzisiejszej audycji. Była zupełnie inna, wesoła, także troszeczkę traktujcie ją z przymrużeniem oka, ale mam nadzieję, że wyłapaliście, że dzisiejsza audycja to nie do końca na serio. Ale naprawdę książkę na serio dostałem. Nie wiem, czy od Świętego Mikołaja, czy od kogoś innego, ale tą książkę mam, także polecam wam „Ludzka rasa. Powstań z kolan”. Będzie o tym audycja i będzie trochę gości jeszcze w tym roku. Trzymajcie się. Do usłyszenia.
Miłego weekendu. No i Mikołajek. Cześć.
[03:25:34] - Are you lonely like me? When there's no one around for you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you travelled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles.
Do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with- Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?