[00:01] - Teoria chaosu. Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu i jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu Nafal i oraz Radiu Paranormalium. Audycja, która chciałbym, żeby otwierała umysły ludziom, ale w każdym razie jest bardzo niepoprawna, jeśli chodzi o nie tylko Polskę, myślę, ale przede wszystkim jest w języku polskim prowadzona, więc tak można powiedzieć. Szkoda, że nie ma za wiele innych audycji czy też programów o tematyce spiskowej, ale myślę, że to się może zmieni. Ludzie coraz bardziej przywykli do spisków. Dobrze, żeby nie przedłużać. Mam kilka newsów. Na początek chciałbym podziękować wszystkim sponsorom oraz wszystkim wam, którzy słuchacie tej audycji. Polecam wejść na stronę audycji www.teoriachaosu.com.
Teraz się chyba mówi teoria chaosu.com. Ww to już w dzisiejszych czasach się nie mówi absolutnie. Jest tam archiwum, oczywiście aktualne informacje dotyczące audycji także polecam. A do słuchania jest bardzo dużo godzin, także naprawdę będziecie mieli z miesiąc słuchania non stop. Przejdę do newsów tak na szybko. Pierwszy news jest to news o nijakiej firmie, która się nazywa Pizza Hut produkująca pizzę. Wyobraźcie sobie, że za pomocą aplikacji zainstalowanej właśnie na waszym tablecie czy smartfonie Pizza Hut po prostu skanuje waszą siatkówkę oka, aby pobrać zamówienie. Nie wiem, czy to jest na plus, czy na minus. Ja nie używam, nie jem Pizzy Hut. Nie wchodzę na stronę, nie używam.
Także nie wiem, czy to ułatwia. W każdym bądź razie idzie w złą stronę. W stronę szpiegowania na rzecz firm. Czyli my po prostu stajemy się produktem tych firm i to jest bardzo niedobra rzecz. W tej chwili już wiele firm stosuje tego typu praktyki, aby przechwytywać dane nasze, co robimy i tak dalej. Na przykład instalujemy jakieś oprogramowanie darmowe, to to oprogramowanie darmowe działa jak wirus zbierając dane o nas, dokładne dane, które przesyła gdzieś do różnych serwerów. Być może NSA, kto wie? Kolejny news, może troszeczkę bardziej pozytywny o serialu dotyczącym Aleksandra Litwinienki, który został otruty prawdopodobnie przez władze rosyjskie, ale to nie zostało nigdy wyjaśnione. Powstanie serial o jego życiu i śmierci. Co ciekawe, przy realizacji tego serialu ma brać udział czy ma być pod okiem tego, kto jest oskarżony o ten właśnie mord.
Więc to stawia pod znakiem zapytania sensowność tego filmu. Ale większość filmów jest propagandowych. Co tutaj dużo mówić. Tak jak Stawka większa niż życie czy Czterej pancerni i tak dalej. To wszystko znamy. Z takich może jeszcze wschodnich informacji. Premier Ukrainy przyznał się do wypadku w elektrowni jądrowej, więc ten news jest potwierdzony. Nie wiemy w tym momencie jedynie, jakiej skali był ten wypadek. Ukraińcy wydaje się, że wiele rzeczy przemilczają i robią jakieś swoje różne interesy. Rozgrywają tak, jak mieliśmy tą sprawę z Majdanem czy tym samolotem, który został zestrzelony rzekomo przez separatystów ukraińskich czy rosyjskich, jak to można by ich określić.
Natomiast tak naprawdę nie wiemy, czy to przypadkiem nie sami Ukraińcy zestrzelili ten samolot. Także tutaj też nie można wierzyć na 100%, że O skali tego wypadku. Natomiast to, że powiedział, już takie dowody były ewidentne, że musiał się przyznać do tego. I ostatni taki news na dzisiaj jest to informacja o tym, że wprowadzono zakaz podawania witaminy C w polskich szpitalach. Nie wiem na ile to jest sprawdzona sprawa, to jest raczej na zasadzie plotki w tym momencie. Natomiast jest to ciekawa rzecz i wydaje mi się, że bardzo prawdopodobna. Bardzo prawdopodobna, czyli że jest możliwa, że w szpitalach nie podaje się dożylnie witaminy C, nie podaje się w sposób bezpośredni, omijając żołądek, co jest najzdrowszą, czy w kroplówce, czy...? W kroplówce najzdrowiej podawać witaminę C. Oczywiście trzeba to robić pod opieką lekarską, bo to jest niebezpieczna sprawa, ale jest to możliwe, że już nie daje się tego. A wiadomo, że jak ludzie leżą w szpitalu, są w stanie ciężkim, to nikt nie będzie podawał witaminy C w postaci tabletek, więc w ogóle taki człowiek nie otrzyma witaminy C.
Zważając jeszcze na to, jaka beznadziejna dieta jest w szpitalach. Zapomnijcie o jakiejkolwiek zdrowotności, jeśli chodzi o dietę. Tak naprawdę szpitale to dzisiaj są umieralnie, a nie miejsca, gdzie się ludzi leczy. Po prostu jest to przerażające miejsce. Dzisiaj sobie też o tym troszeczkę powiemy, pomimo że temat jest zupełnie inny, ale po części powiązany, bo sporo mam ciekawych cytatów od ludzi, którzy już w latach 60. tworzyli system medycyny na świecie i między innymi przez nich jest on zaprojektowany i wygląda tak, a nie inaczej dzisiaj, że się w tym rozwoju po prostu cofamy. To generalnie na dzisiaj chyba te wszystkie tematy. Aha, jeszcze o witaminie C. Chyba nie muszę wam mówić, że witamina C jest jedną z najważniejszych witamin, które musimy spożywać. O wirusie Ebola także było mówione już wiele razy, ale jeszcze raz przypomnę dla tych, którzy po raz pierwszy słuchają tej audycji, że wirus Ebola jest oczywistą sprawą, że powoduje szkorbut, czyli usuwa witaminę C z organizmu.
Tylko tyle robi. W żadnych mediach o tym chyba nie powiedzieli. Nie wiem, nie mam telewizji. Radia też sporadycznie słucham, ale z tego, co słyszałem absolutnie w radiu też nie mówili o tym. Więc to jest tak absurdalne, że aż proste. Oczywiście sam na to nie wpadłem. To mówią whistleblowerzy o tych sprawach, czyli ludzie, którzy testowali Ebolę od wielu, wielu dziesiątek już lat i po prostu ujawniają te rzeczy. Natomiast w mainstreamie nie mówi się o przyczynach Eboli, czyli co Ebola wywołuje dokładnie. Bo to, że mamy krwotok, to są skutki. To są wszystko skutki.
Dzisiaj już ludzie nie odróżniają skutków od przyczyn. Po prostu jest wszystko na głowie postawione i ludzie słuchają tak jak roboty tego, co mówią w mediach, a w mediach nic nie mówią sensownego. Mówią to, co ja mówię o najprostszych rzeczach, które wynikają z podstawowej wiedzy, którą nabywa człowiek w wieku szkolnym. Ale dzisiaj to jest wiedza, porównywalna chyba ze studiami. Kiedyś mi ktoś powiedział, że mam jakąś wiedzę czy coś tam studiowałem i tak dalej, bo mam jakąś tam wiedzę i tak dalej. Po prostu jest coś przerażającego. Tampota umysłowa w dzisiejszym świecie króluje, ale dzięki właśnie systemowi szkolnictwa, który mamy. Ale dobrze, zostawmy to. Do tego przejdziemy za chwilę. Także witamina C jest jedną z najważniejszych witamin.
Obok oczywiście witaminy D3. D3 jest najważniejsza, a później od razu jest witamina C, bo D3 jest produkowana przez człowieka, czyli ta witamina, która jest produkowana przez organizm, jest najważniejsza. Natomiast witamina C, legendy krążą, że to bogowie nam wszczepili gen, aby witaminy C nie produkować. Człowiek jako jeden z niewielu ssaków po prostu nie produkuje witaminy C, co powoduje duże problemy w stosunku do innych zwierząt, ssaków, które tą witaminę produkują. Oczywiście to jest legenda, ale coś może i w tym jest. Dobrze, przejdę do tematu audycji. Jak zwykle zacznę cytatem. Zawsze zaczynam cytatem. Właśnie miałem otwarte, także jeszcze proszę was o chwileczkę dosłownie, bo nie zdążyłem przepisać. Jak zwykle nie ma...
Mam. „Podstawowym narzędziem manipulacji rzeczywistością jest manipulacja słowami. Jeśli możesz kontrolować znaczenie słów, możesz kontrolować ludzi, którzy muszą tych słów używać”. To powiedział Philip Dick, jeden z najwybitniejszych pisarzy science fiction XX wieku. Można powiedzieć, że filozof science fiction, chyba największy filozof science fiction, jakiego kiedykolwiek czytałem. Czytałem wielu różnych pisarzy science fiction, natomiast Philip Kindred Dick był najwybitniejszym filozofem literatury science fiction, jeśli można tak powiedzieć. I co ciekawe, chyba nie skończył żadnych studiów o dziwo, a był po prostu Za swojego życia może nie do końca docenionym pisarzem, natomiast po jego śmierci jest jak najbardziej uznanym, do dzisiaj chętnie czytanym twórcą. Dzisiejszy temat audycji to jest David Icke, najbardziej szalony teoretyk spisków. Czy tak? Dzisiaj się, mam nadzieję, przekonamy.
Dzisiejsza audycja, można powiedzieć, wyniknęła z tego, że pierwszy raz otrzymałem książkę tydzień temu. To oczywiście był żart, ale książkę mam w rzeczywistości. Jest to najnowsza książka Davida Icke, która wyszła po polsku. „Ludzka raso powstań z kolan”. Część pierwsza: „Tropienie lwa”. Część druga wyjdzie w styczniu, na początku przyszłego roku, ale już pierwszą część możecie kupić. Jeszcze całej nie przeczytałem, ale niemal przeczytałem całą. W każdym razie dzisiaj zrelacjonuję tą książkę. Opowiemy sobie o Davidzie Icke, ale także wam troszeczkę opowiem o książce, właściwie o informacjach, które są w tej książce. Wszystkich informacji wam nie jestem w stanie przekazać.
To jest, jak patrzę, prawie 500 stron. 410 stron ma książka, więc informacji jest naprawdę bardzo dużo. A jeszcze więcej informacji jest o Davidzie Icke, który jest osobą niezmiernie barwną. Już nawet abstrahując od spisków, jest osobą rozpoznawaną. W Polsce nie. Wśród ludzi zainteresowanych spiskami jak najbardziej. Natomiast jeśli chodzi o osoby takie na ulicy, absolutnie nie jest rozpoznawalny. Natomiast w Wielkiej Brytanii, w Irlandii też, ale w mniejszym stopniu, David Icke jest absolutnie rozpoznawalną osobą. To jest ktoś taki jak w Polsce Krzysztof Jackowski. To ktoś na takim poziomie rozpoznawalności.
Natomiast jest uznawany za wariata. Aczkolwiek to się zmienia. Coraz więcej ludzi dostrzega, że ten wariat tak naprawdę nie jest wariatem, tylko my żyjemy w wariackim świecie i to my jesteśmy wariatami. Najgorzej właśnie, jak człowiek się przebudzi i tak będzie sądził. Bo absolutnie, jeżeli spotkanie z prawdą, spotkanie z rzeczywistością jest bardzo bolesne. Jeżeli żyliśmy w kłamstwie, żyliśmy w świecie irracjonalnym, żyliśmy w fałszu. Jest to bolesne spotkanie. Chyba każdy z was się przekonał o tym. Przekonując się o tym, że idąc nawet jakąś ścieżką, którą nam rodzice mówią, ta ścieżka nie prowadzi nas do szczęścia. Bardzo często.
I to jest właśnie rzecz, o której możemy się przekonać, że szczęście musimy odnaleźć w nas tak naprawdę, bo inaczej tego szczęścia nie zaznamy. Posiadając fortunę i tak dalej, cokolwiek sobie wyobrazimy, to zawsze będzie nam czegoś brakowało i to będzie powodowało w nas takie uczucie nieszczęśliwości, że będziemy musieli pójść w stronę narkotyków, pójść w stronę seksualności, seksu czy też jakichś innych jeszcze rozrywek, zupełnie hazardu może, i tak dalej. Także dzisiaj powiemy sobie, wracając już do tematu, o Davidzie Icke. Jeśli włączyliście troszeczkę wcześniej radio, to mogliście usłyszeć to, jak się David Icke wypowiada w wersji oryginalnej z podkładem muzycznym niestety, ale myślę, że fajnie, klimatycznie to było słychać. Będzie jeszcze ten fragment puszczony, więc jeżeli niecierpliwicie się, musicie jeszcze chwilkę poczekać, aby go posłuchać. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com i możecie dzwonić najlepiej w temacie audycji, ale jeśli będą tematy poboczne, jak najbardziej też będą dopuszczalne. Mam pierwszy telefon. Dzwoni Furak. Witaj Furaku, jesteś na antenie.
[17:26] - Witaj Klodzie. Udało mi się być przed stałym słuchaczem. Tak przy okazji to dzięki stały słuchaczu za filmy jakie podajesz. A ja chciałem się wypowiedzieć.
[17:45] - W temacie osoby Davida Icke?
[17:48] - No niestety aż tak go dobrze nie znam, ale właśnie powiedziałeś, że my ludzie jako jedyne niemal ssaki nie produkujemy witaminy C. I chciałem powiedzieć taką rzecz. Nie wiem, jak często oglądasz niezależną telewizję, ale-
[18:07] - Często
[18:08] - Ale wypowiadał się tam niedawno lekarz Jan Pokrywka, który mówił o ciekawym odkryciu. Nie wiem, czy czytasz czasami Biblię albo czy kiedyś czytałeś.
[18:25] - Kiedyś czytałem, tak.
[18:27] - Było, że Adam i Ewa żyli około 900 lat i w ogóle, że pierwsi ludzie żyli około 900 lat. Ciekawego odkrycia dokonano, jak między innymi się to mogło udać. Udało się zbadać to, że na Ziemi były zupełnie inne warunki. Mianowicie ciśnienie było o około 500 hektopaskali większe. Dzisiaj za normę uważa się ciśnienie gdzieś około 1000–1013 hektopaskali, podczas kiedy normą wtedy i Jan Pokrywka uważa, że normą obecnie powinno być właśnie 1500 hektopaskali. Tylko że na Ziemi byłoby ciężko takie ciśnienie uzyskać. Dlatego można zbudować w mieszkaniu coś w rodzaju kapsuły normobarycznej. I to jest ciekawe, że przy okazji takiemu ciśnieniu poddał jeden z naukowców sadzonkę pomidorów koktajlowych. Taki filmik był zresztą pokazany przed wystąpieniem tego lekarza. Bo Jan Pokrywka jest lekarzem.
[19:48] - Tak. Bardzo barwna osoba, muszę powiedzieć i z dużą wiedzą i otwartością. To jest rzadkość wśród lekarzy.
[19:55] - Dokładnie, właśnie o to chodzi. I tam była ciekawostka, że ta sadzonka pomidorów została poddana ciśnieniu mniej więcej 1500 hektopaskali. Zostało jeszcze wyfiltrowane promieniowanie ultrafioletowe. I co się stało? Sadzonka pomidorów, która normalnie na Ziemi nie wiem, jaki przybiera rozmiar. Powiedzmy, to jest krzak, więc to nie jest raczej wysokie. Pod tym ciśnieniem udało się jej wyrosnąć na około 12 metrów i zwiększył się jej czas wegetacyjny i potrafiła rodzić podobno nawet około kilku tysięcy owoców.
[20:46] - I chyba rosnąć wiele lat, prawda? Zwykłe pomidory są jednoroczną rośliną.
[20:52] - Tak. I rosnąć wiele lat. I co się okazało? Że w takich właśnie kapsułach normobarycznych organizm ludzki po pierwsze się nieprawdopodobnie szybciej regeneruje. Wystarczy podobno do pięciu godzin snu. Zaczyna sam produkować witaminę C. Co jest dla mnie dość sensacyjne, szczerze powiedziawszy. Można powiedzieć, że troszeczkę niepotrzebnie się podekscytowałem, ponieważ nie mam na to dowodów. Prawdę powiedziawszy, może by się udało w jakieś wakacje napisać do tego pana Pokrywki i odwiedzić go w mieszkaniu, bo sam twierdzi, że ma właśnie kapsułę czy część mieszkania poddaną ciśnieniu 1500 hektopaskali. Wystarczy zmienić ciśnienie.
Oprócz samego ciśnienia ważny jest skład powietrza. Obecny skład powietrza znacznie się różni od tego, który był wtedy, kiedy ci metaforyczni ludzie z Biblii dożywali jakiegoś sensacyjnego wieku rzędu dziewięciuset kilku dziesięciu lat. Mianowicie zwiększona była między innymi ilość dwutlenku węgla. Dzisiaj mamy go nie wiem, czy 0,4% czy mniej.
[22:36] - No i walczą z globalnym ociepleniem. Al Gore i cała ta świta globalistów, którzy podatek węglowy-
[22:46] - Okazuje się, że dwutlenek węgla jest bardziej zbawienny, niż się okazało. Chodzi o to, że podczas kiedy to ciśnienie było większe i była większa grubość atmosfery, to automatycznie wszystkie rośliny, ludzie zupełnie mieli inny tryb życia, bo ciepło, które dawało słońce, było o wiele dłużej zachowane w atmosferze, też dzięki zwiększeniu dwutlenku węgla. Tam jeszcze było innych gazów znacznie zmieniona ilość. Nawet nie wiem, czy tlenu nie było też więcej procent. W każdym razie się okazuje, że wystarczy zmienić tą mieszankę powietrza i poddać się odpowiednim ciśnieniu, żeby organizm zaczął kompletnie inaczej reagować. I podobno, ja mówię podobno, bo nie mam stricte dowodów na to, że między innymi te odkrycia ludzi gigantów brały się też z tego, że funkcjonowali w takiej atmosferze.
[24:02] - Ciekawe. O tym też troszeczkę wspomina między innymi w książce David Icke. Oczywiście bardziej od strony legend, prawda? Czyli tych W Biblii opisanej Adama i Ewy, ich dzieci i tak dalej. Tych legend. David Icke sugeruje też, że na podstawie badań różnych mniej lub bardziej mainstreamowych naukowców, że coś było na rzeczy, że zupełnie inna genetyka była. Ci giganci byli, duzi ludzie. Nie wiem, jak nazwać ich. Giganci po prostu.
[24:51] - Giganci, olbrzymy to chyba za dużo powiedziane.
[24:56] - Także tego typu rzeczy.
[25:00] - Także to jest taka ciekawostka. Ja też nie mam żadnych potwierdzonych dowodów na sobie. Jan Pokrywka mówi, że ludzie, którzy go odwiedzają, doświadczają tego wpływu i ciśnienia, i zmienionego powietrza i w ogóle. Może jest to pomysł, żeby faktycznie na najbliższe lato pojechać do Wrocławia i się przekonać.
[25:27] - Najlepiej umówić się z twórcą takiego systemu i sprawdzić na sobie. Dobrze, będę przechodził do tematu. O Davidzie Icke nie słyszałeś za bardzo.
[25:42] - Ogólnie słyszałem i powiem ci, że podobało mi się to przemówienie, które puściłeś na początku. Nie trafiłem idealnie na początek, ale raczej chyba zaraz.
[25:52] - Będzie jeszcze. Nie tak zaraz. Jeszcze trzeba będzie troszeczkę się wstrzymać, ale będzie dzisiaj na 100% puszczone w całości. To jest taki zbiór jego przemówień.
[26:03] - Tak, zauważyłem, że to nie jest jedno przemówienie, tylko bardziej zbiór. Nie wiem, czy ty muzykę dokładałeś?
[26:10] - Nie, bez przesady. Ktoś w internecie zrobił. Nawet jest to z tłumaczeniem polskim w internecie. Można sobie zobaczyć. Natomiast tutaj jest tylko głos, ale myślę, że lepiej, bo dzięki temu, jeżeli znacie angielski, to zobaczycie, jakim sprawnym mówcą jest David Icke. To jest po prostu jeden z najlepszych mówców, jeśli chodzi o teorie spiskowe.
[26:32] - Właśnie to jest to, co mnie uderzyło. Ja bardzo się cieszę, że to nie popłynęło z jakimś tłumaczeniem, z czymś takim. Wiem, że teraz ci, którzy słabiej znają angielski, bardzo prawdopodobnie nie są z tego zadowoleni.
[26:47] - Niech się uczą, niech się wszyscy uczą, bo naprawdę to nie są skomplikowane frazy. I on bardzo wyraźnie mówi, bo on był dziennikarzem.
[26:56] - To nie jest problem. On mówi prostym językiem, ale takim bardzo mocno przemawiającym w przemówieniu. A tak to osoba jest mi ogólnie znana, ale żebym czytał jego książki, to jeszcze mi się nie zdarzyło. Może właśnie czas zacząć.
[27:14] - Jasne. Dobrze, dzięki ci, Furaku.
[27:18] - Sorry za zajęcie czasu.
[27:19] - Nie, po to jest audycja. Dzięki ci za te informacje. To był Furak. Dzwoni kolejny telefon. To jeszcze tak na szybko odbiorę stałego słuchacza. Witaj, stały słuchaczu.
[27:37] - Dzień dobry, już się wyciszam.
[27:38] - Tak, jesteś na antenie. Słychać cię bardzo dobrze, wyraźnie.
[27:43] - Awaria w elektrowni na Ukrainie to była awaria po stronie już oddawaniu prądu do sieci. Zapalił się transformator blokowy i awaryjnie się wyłączyła elektrownia. Ale to nie była awaria związana z promieniowaniem czy procesem samego reaktora. Czyli mamy turbiny. Jak już prąd turbiny generują, to transformator się zapalił i awaryjnie się blok C wyłączył, czyli cały reaktor się wyłączył awaryjnie i to nie miało nic wspólnego z promieniowaniem.
[28:14] - Zgadza się.
[28:15] - W „Branżowym” dokładnie było opisane, bo ja też siedzę na-
[28:18] - Rozumiem ciebie, ale niektórzy twierdzą. Są takie przesłanki, że na przykład instytucje w Polsce zaopatrują się w płyn Lugola w dziwny sposób. Po prostu dmuchają na zimne. Jest to dziwne.
[28:35] - Mieli informację z ambasady. Na ambasadzie są założone czujniki i mieli z niezależnych czujników z Ukrainy dane i nic nie było. To była awaria. Zapalił się transformator przy turbinie i nie było jak oddać tego prądu, więc reaktory zostały wyłączone. Normalnie zostały wyłączone, więc awaria się zdarzyła poza reaktorem, więc fizycznie co się miało stać? Jeżeli była awaria za reaktorem, czyli tam, gdzie stoi turbina, czyli oddaje prąd do sieci. Tam się założyła awaria. Zapalił się transformator, automatyka wyłączyła reaktor i tyle. Jak się miało coś stać?
[29:22] - Oby tak było. Ja nie wiem, nie znam się na tych sprawach, tylko wiem, że nie da się wyłączyć elektrowni atomowej. Ale stały słuchaczu, czy to jest prawda? Nie da się wyłączyć elektrowni atomowej. Ten reaktor cały czas pracuje.
[29:35] - Nie włączyli chłodzenia. Turbiny zatrzymali, pręty w dół, układ chłodzenia na maksimum i ciepło wywalali przez chłodnię kominową.
[29:45] - Tak, ale cały czas ten reaktor pracuje.
[29:49] - Nie pracuje, bo pręty zostały kontrolne opuszczone, tylko schłodzili. Trzeba go schłodzić. Czyli układ chłodzenia jest nieuszkodzony.
[29:57] - Bo z tego, co słyszałem, właśnie wykryto promieniowanie podwyższone. Już nie pamiętam dokładnie teraz, w którym kraju.
[30:02] - Może zwypary były awaryjne.
[30:05] - Chyba w Skandynawii.
[30:06] - Coś się mogło się wydostać.
[30:08] - W którymś kraju skandynawskim wykryto podwyższoną radiację i o tym powiedzieli.
[30:14] - Ale do Polski nic nie doszło. Bo czujniki są ustawione na granicy i czujniki po prostu nie wykryły.
[30:20] - Albo specjalnie, że nasi przyjaciele Ukraińcy i nic, cicho sza po prostu jest, tak jak za czasów komunistycznych.
[30:25] - Nie, to zostało wysłane do tej głównej siedziby, co kontrolują tą elektrownię i dzwonili z Polski na Ukrainę, co się dzieje i im dokładnie wszystko podali i nic nie było. A w sprawie tego ciśnienia, to podwyższone ciśnienie używa się w leczeniu w Śląskim, jak są ludzie poparzeni. Zamyka się ich w komorach hiperbarycznych, podnosi się ciśnienie i czystym tlenem się oddycha. A jeszcze jedną rzecz. Słyszał pan o nurkowaniu hiperbarycznym? Jak nurkowie na głębokość na przykład naprawiają platformę wiertniczą, to na dwa, trzy tygodnie jest ciśnienie na przykład stu atmosfer i ludzie żyją w takich komorach o podwyższonym ciśnieniu atmosferycznym i normalnie oddychają czystym tlenem, azotem, specjalnymi mieszankami, żeby móc oddychać na takiej głębokości. I pewnie jakby co było, to by na pewno wykryli, bo były badania w latach 60. Nurkowanie hiperbaryczne na dużych głębokościach. Były analizy krwi, więc można by sięgnąć do tych informacji, czy się coś zmieniało w stanie pracy organizmu.
[31:34] - No tak, ale z tego, co słyszałem, tlenu musi być mniej. Że nie więcej tlenu, a mniej tlenu.
[31:39] - No tak, tlenu jest mniej, bo tlen w wysokim ciśnieniu jest toksyczny, więc zastępuje się tlen azotem, nawet wodorem się zastępuje. Są specjalne mieszanki. Są specjalne tablice do nurkowania. Trzeba zmniejszyć ilość tlenu, bo tlen jest toksyczny przy dużej głębokości nurkowania. To są specjalne mieszanki oddechowe przy dużych głębokościach.
[32:03] - Jasne. Stały słuchaczu, bo muszę już przechodzić do tematu audycji. Czy słyszałeś o Davidzie Icke? O tej osobie?
[32:11] - To w audycji.
[32:13] - Tylko w audycji. A czy w telewizji? Bo wiem, że jesteś fanem. Oglądasz różne programy.
[32:18] - Nie, niestety w telewizji ani dokumentów żadnych na ten temat nie trafiłem.
[32:24] - Bo wiem, że on jest bardzo medialny i w wielu różnych programach się pojawiał dotyczących spisków.
[32:30] - W Polsce nie trafiłem. W polskojęzycznych dokumentach nic na ten temat nie trafiłem, niestety.
[32:37] - Rozumiem. Dobrze, dziękuję. Dzięki ci za ten telefon. Hej.
[32:43] - Już się rozłączam.
[32:43] - Tak, dzięki. Hej. Także to był stały słuchacz ze sprostowaniem, czy właściwie wytłumaczeniem, co się stało właściwie dokładnie z reaktorem na Ukrainie, w Zaporożu. Więc mieliśmy wytłumaczenie, że nie powinniśmy się raczej obawiać czegokolwiek. Wracając do Davida Icke'a, jeszcze mamy jeden telefon. Do trzech razy sztuka. Mamy kolejnego słuchacza. Witaj słuchaczu, jesteś na antenie.
[33:21] - Dzień dobry. Tutaj Pan Piotrek. Słychać?
[33:25] - Tak, słychać cię, ale bardzo, bardzo słabo.
[33:28] - Witam. C i D3.
[33:31] - Możesz mówić. Jesteś na antenie.
[33:35] - Halo?
[33:35] - Tak, możesz mówić. Słuchajmy się tylko tutaj w telefonie, bo dzwonisz z telefonu. Nie słuchaj po prostu, jest opóźnienie, jak słuchasz radia.
[33:46] - Jestem odpowiedzialny, jestem marynarzem i po rejsie wróciłem do domu i zastałem żonę z czarnym dzieckiem.
[33:57] - No to pech. To pech. Tyle mogę powiedzieć. Niestety słuchacz się rozłączył. Miejmy nadzieję, że jeszcze zadzwoni i opowie, co tam się dalej stało. Chociaż strach się pytać, co tam mogło być, bo miało być chyba o witaminie D3. Dobrze, wracając do tematu. Wracamy do osoby Davida Icke'a, najbardziej szalonego teoretyka spisków. Chyba w tym pozytywnym jednak sensie i chyba faktycznie najbardziej szalonego, zakręconego, ale może niekoniecznie zakręconego. Szalonego teoretyka spisków.
Po prostu tam, gdzie on widzi różne rzeczy, nikt nie patrzy. I okazuje się niestety błędnie, bo w wielu miejscach David Icke ma rację. Ma po prostu rację. Zanim przejdę do tego, o czym David Icke mówił w latach od momentu, kiedy zaczął aktywnie działać na polu teorii spiskowych, to chciałbym przedstawić, kim jest w ogóle David Icke. Tak w kilku słowach. Urodził się w 1952 roku. Jest angielskim pisarzem, publicznym, był rzecznikiem Partii Zielonych, Brytyjskiej Partii Zielonych, a także dziennikarzem sportowym i byłym profesjonalnym piłkarzem. Także miał duże osiągnięcia, jeśli chodzi o piłkę nożną. Naprawdę był w pierwszej czy drugiej lidze. Natomiast w wieku 17, 18, 19 lat, zanim nie pojawiła się poważna kontuzja Był piłkarzem, grał w profesjonalnych drużynach, jak tak można powiedzieć.
Od 1990 roku aktywny teoretyk spisków. Napisał od tego czasu 20 książek, czyli prawie jedną książkę na rok. Niesamowita sprawa. Część z tych książek wydał w języku polskim. To znaczy zostały wydane w języku polskim. W języku polskim zostały wydane trzy książki. To była „Wolność. Przewodnik dla robotów”. To była książka wydana w 2009 roku. Kolejna książka wydana przez wydawnictwo Illuminatio, książka „Największy sekret” została wydana w roku 2012 i teraz najnowsza książka, także wydana przez wydawnictwo Illuminatio „Ludzka raso, powstań z kolan”.
Także trzy książki już można kupić w języku polskim. Jeśli mogę polecać książkę, to wydaje mi się, że dla was najlepsza by była ta najnowsza „Ludzka raso, powstań z kolan”. Dlaczego? Dlatego, że to jest książka, która obejmuje rzeczy, które już się wydarzyły w XXI wieku, czyli na przykład wydarzenia z 11 września, walka z terroryzmem i tak dalej. Te wszystkie rzeczy są omówione w tej książce. Natomiast w książce „Największy sekret” tych rzeczy nie było. Natomiast jeśli jesteście zainteresowani reptilianami, do których jeszcze wrócimy za chwilę, to bardziej powinniście sięgnąć do książki „Największy sekret”. Do tych starszych rzeczy, które są też bardzo interesujące. Oczywiście także globalistów, także innych różnych powiązań. Natomiast „Ludzka raso, powstań z kolan” ma te opisy bardziej aktualne w tym sensie, że omawia bohaterów naszych czasów, XXI już wieku.
Jaka była jego historia? Przyszedł w biednej rodzinie robotniczej, w dosyć ciężkim czasie, w powojennych czasach, gdzie Wielka Brytania odbudowywała się po wojnie. Można powiedzieć, na przekór wszystkim został sportowcem. Niestety miał kontuzję. To jest chyba taki artretyzm bardzo rozległy. Pomimo że nie dawali mu żadnych szans na karierę sportową, to przez kilka lat dawał radę jako profesjonalny piłkarz. Natomiast później odnowiła mu się ta kontuzja dużo bardziej i musiał zrezygnować. Wystąpił w telewizji z tą swoją sprawą, że miał bardzo poważną chorobę. Spodobała mu się telewizja i chciał zostać dziennikarzem profesjonalnym, ale miał około 20 lat, więc nie miał szans, żeby wkręcić się do telewizji. To były tysiące chętnych na jedno miejsce, żeby do telewizji się załapać.
Dużo więcej było chętnych niż dzisiaj. Dzisiaj mamy internet, dzisiaj mamy alternatywę dla telewizji, natomiast kiedyś nie było tej alternatywy. Było jeszcze radio, oczywiście, ale jednak dużo bardziej prestiżowa była telewizja, więc David Icke musiał pokonać kariery dziennikarskie. Nie zdobywając wykształcenia, musiał naprawdę olbrzymią ilość pracy wykonać, aby dostać się do tej telewizji, co mu się finalnie udało. Na przekór także wszystkim. Zaczynając od dziennikarza prasowego, poprzez dziennikarza radiowego, aż w końcu trafił po 10 latach od zaplanowanego pomysłu swojego, żeby w tej telewizji pracować. Udało mu się finalnie po 10 latach. Później, pracując w telewizji, postanowił także działać ekologicznie, bo widział, jak Ziemia jest niszczona dookoła, jak to wszystko się zmienia na niekorzyść i wstąpił do Partii Zielonych, która dopiero formowała się, nie miała żadnych sukcesów. Była to mała partia, przez co sobie trochę zaszkodził. Został także rzecznikiem tej partii, ale został usunięty z mediów, wyrzucony z telewizji przez to i dalej potoczyło się to zupełnie nie tak, jak chciał.
Miał jakieś dziwne głosy w głowie i tak dalej. Jakieś zwidy czy przesłuchy i I od tego momentu zaczęło się, właściwie to było w trakcie, jak jeszcze pracował w telewizji, ale pisał książkę. Jego pierwsza książka była o zachowaniu przyrody, a nie... Przepraszam, to jest jego druga książka. Pierwsza książka była „It's a Tough Game, Son”. To była jego pierwsza książka z 1983 roku, ale to druga książka „It Doesn't Have to Be Like This”. To była książka o zachowaniu przyrody, zachowaniu klimatu, zachowaniu tego, co mamy. Niezniszczenia ziemi. W tej książce oczywiście dzisiaj mówi, że nie ze wszystkim się zgadza. Nie czytałem tej książki, nie znam jej, natomiast była ona zupełnie pisana przez jeszcze młodszego Davida Icke'a, niespełna 40-letniego, który pracował jako rzecznik dla Partii Zielonych i wtedy taką książkę napisał i stwierdził właśnie wtedy, wtedy to się wszystko zaczęło.
Jak pisał tą książkę, miał przebłyski. To dzisiaj nazywamy channeling jakby. Channeling informacji, których sam nie mógł wiedzieć w jakiś sposób, że pisało mu się tą książkę strasznie lekko. Bardzo szybko ją pisał. Miał wprawę oczywiście, bo pracował też jako dziennikarz przez lata 70. i 80. też jako dziennikarz prasowy i radiowy. Natomiast zbyt lekko mu to poszło, niż myślał. Później zaczęły się właśnie te dziwne głosy, dziwne przeczucia jakieś, co skłoniło go, aby poszedł do mediów. Nie mediów w sensie telewizji czy radia, ale mediów spirytystów, czyli mediów ludzi, którzy komunikują się z duchami, duszami, z jakimiś innymi wymiarami.
Ale chciał to zrobić sprytnie, jako taki trochę człowiek wtedy jeszcze, w tamtym czasie sceptyczny, absolutnie niemyślący o żadnych spiskach, absolutnie niemyślący o żadnych podróżach duchowych i tak dalej. Po prostu rozwiązać ten problem. Można powiedzieć tak trochę przechytrzyć tych spirytystów i podać im fałszywy powód, dla którego on się z nimi spotyka. Mówi, że ma jakieś choroby, jak ma zdiagnozować, co mu się dzieje, jak ma leczyć się i tak dalej. No i ku zdziwieniu kilku, właściwie chyba dwóch, jeśli dobrze pamiętam, z tego, co przeczytałem, większość tych mediów oczywiście jakieś bzdury kompletne mu tam pisało, ale dwóch spirytystów wpadło w trans i zaczęło mówić niesamowite rzeczy. I tu wam przeczytam. Troszeczkę będzie to taki spoiler z tej książki, natomiast jest to bardzo ważne. Dlaczego ważne? Dlatego, bo to po prostu pokazuje naszą przyszłość. Nie tylko opisuje Davida Icke'a, ale po prostu pokazuje, że coś chyba w tym jest, że jesteśmy nie nad przepaścią, ale jesteśmy nad krawędzią zmiany.
I to od nas zależy, w którą stronę pójdziemy. Ale to, co jest tutaj właśnie opisane, to świadczy o tym, że jest szansa, że w dobrą stronę, bo to się po prostu prędzej czy później pojawi, o czym on pisze. I tutaj posłuchajcie, przeczytam wam ten fragment z channelingu tego spirytysty, który tak jakby ściągnął tą wiedzę od tych istot, które tak jakby Icke'owi pomagały czy po prostu podpowiadały różne rzeczy. Trudno to powiedzieć. I pisze David Icke tak, że w marcu 1990 roku medium przekazało mi pewne rzeczy komunikowane przez chińską postać, właśnie jakąś chińską postać mądrą, oczywiście z innego wymiaru, która podpowiada te rzeczy. I to medium w tej pierwszej sesji powiedziało coś takiego: „Jest uzdrowicielem, który ma uzdrowić ziemię i będzie sławny na cały świat. Będzie musiał zmierzyć się z zaciekłą opozycją, ale zawsze będziemy tu, by go chronić. Duchowo wciąż jest dzieckiem, ale otrzyma duchowe bogactwo. Czasem będzie się zastanawiał, skąd wzięły się rzeczy, o których mówi. To będą nasze słowa.
Wiedza będzie przesyłana do jego głowy. Innym razem będzie do niej prowadzony. Został wybrany jako młodzieniec za swą odwagę. Został przetestowany i zdał wszystkie egzaminy. Został skierowany ku futbolowi, by nauczyć się dyscypliny, ale gdy to osiągnął, należało ruszyć naprzód. Musiał się również nauczyć, jak radzić sobie z rozczarowaniem, doświadczyć wszystkich emocji, jak się podnieść i iść dalej. Duchowa ścieżka jest ciężka i nikt jej nie ułatwia. Wiemy, że chciał, a- Wiemy, że chciał, abyśmy nawiązali z nim kontakt, ale czas nie był jeszcze odpowiedni. Było to odniesienie do tego, co powiedziałem w pustym pokoju hotelowym, o czym... Aha, tutaj uwaga Icka, że było to odniesienie do tego, co powiedziałem w pustym pokoju hotelowym, o czym medium nie wiedziało.
Czyli właśnie o tym mówił. Teraz już mówi medium: został tu doprowadzony, by się skontaktować, a nie by zostać uleczonym. Ale pewnego dnia zostanie kompletnie uzdrowiony. Zawsze będzie miał to, czego potrzebuje, ale nic więcej. I jeszcze podczas następnej sesji, co jest jeszcze bardziej ciekawe, bo tutaj to był opis faktycznie pasujący do Davida Icke jak najbardziej. Natomiast druga sesja była dużo ciekawsza. Na pewno wyłapiecie, o który fragment mi chodzi z tej drugiej części. Jeden człowiek nie może zmienić świata, ale jeden człowiek może przekazać wiadomość, która zmieni świat. Nie próbuj robić tego całkiem sam. Idź ręka w rękę z innymi tak, byście mogli wspierać się wzajemnie podczas waszych upadków.
Napisze on pięć książek w ciągu trzech lat. Polityka nie jest dla niego, jest zbyt duchowy. Polityka jest antyduchowa i uczyni go bardzo nieszczęśliwym. Odejdzie z polityki. Nic nie musi robić. Nastąpi to stopniowo w ciągu jednego roku. Będą inne typy maszyn latających, różniące się bardzo od współczesnego samolotu. Czas nie będzie miał znaczenia. Będzie tam, gdzie zechcesz być. I wszystko się oczywiście sprawdziło, z małym wyjątkiem, z końcówką tego.
I tu chyba na pewno wiecie, który dla mnie najważniejszym fragmentem tego przekazu był. A był właśnie: inne typy maszyn latających, które różnią się bardzo od współczesnego samolotu. I coś jest w tych słowach, że faktycznie czekamy cały czas na pierwszego wynalazcę, który stworzy napęd UFO. Przesadzam, nie UFO takie, jakie widzimy, ale VTOL. To nie jest wymyślona przeze mnie nazwa czy termin. To jest używane w lotnictwie, w zaawansowanych technologiach. VTOL oznacza pojazd, który startuje i ląduje pionowo, czyli coś jak helikopter. Tego typu. Czy jak Harrier na przykład. Jest taki samolot bardzo znany, który może lądować i startować w pozycji pionowej.
Oczywiście jest to kompletnie mało wydajne i dlatego samoloty typu Harrier to bardziej pokazówka technologiczna niż rzeczywista maszyna, która na polu bitwy poradziłaby sobie. Od tego dużo lepsze są śmigłowce. Natomiast tutaj mówimy o zupełnie innym typie maszyn latających. I też nie chodzi o helikoptery. To jest zupełnie nowy rodzaj. Podejrzewam właśnie, który nie używa części mechanicznych, części ruchomych tak zwanych, czyli będzie poruszał się na zasadzie zupełnie innego zjawiska, być może magnetohydrodynamicznego napędu. MHD, to się tak nazywa. I prawdopodobnie już taki napęd od dawna jest w tajnych laboratoriach. Tylko dlaczego nie jest wdrażany? Dlaczego nikt tego nie stosuje?
Z bardzo prostej przyczyny. Ostatnio leciałem samolotem. Byłem na lotnisku nie byle gdzie, bo w Londynie. Tutaj pozdrawiam kapitana za mile spędzony dzień. Kapitana Radia Nafali, Tomka. I muszę wam powiedzieć, że przeraziło mnie to, bo jeszcze jak w Dublinie, w Polsce raczej też nie, te lotniska jeszcze są jako tako, może nie tyle przyjazne, ale jeszcze jakieś takie ludzkie bardziej. To lotnisko, akurat byłem na lotnisku Gatwick w Londynie, jest czymś przerażającym. Ja tam widziałem Orwella na tym lotnisku. To już był Orwell. Naprawdę nic więcej nie trzeba było.
Byłem przerażony, bo pamiętam, jak było jeszcze wiele lat temu w Londynie, jak to wszystko wyglądało. Też przecież to już było po zamachach i tak dalej. Też była ta wariacja. Natomiast dzisiaj jest to już na dużo wyższym poziomie zniewolenia. I tak sobie mówię właśnie, jeżeli chcecie zobaczyć, że żyjecie w kraju faszystowskim, pojedźcie na lotnisko. Pojedźcie na lotnisko, polećcie samolotem. Ja już nie mówię w Stanach, co się dzieje, bo tam to jest ewidentny faszyzm, jak dzieciom do tyłków zaglądają, czy bomby nie przewożą. Pedofile. Nie wiem, czy tak można określić, ale tak po prostu się zachowują. Natomiast u nas jeszcze tego nie ma, ale jest już na granicy.
Już niemal to jest. Natomiast prześwietlenia są specjalne. Ja zostałem też prześwietlony. Trochę się przestraszyłem, bo ja nie miałem w ogóle nic metalowego i też cały czas mi brzęczy tam, więc nie wiem, może mam chipa już wszczepionego. Ktoś mi wszczepił, po prostu się przeraziłem trochę. Absolutnie nic. Sprawdziłem dokładnie, nic nie miałem metalowego. Miałem w spodniach zamek metalowy. Może to po prostu, ale to raczej każdy tego typu małe jakieś elementy posiada. I mówię: prześwietlenia, kamery wszędzie.
Po prostu nie przejdzie się lotniska, jeśli nie zeskanują ci siatkówki oka w Londynie. Nie przejdziesz po prostu. Może jakby się ktoś wykłócał, coś tam robił, może można przejść, ale skanują dokładnie człowieka od A do Z. To jest po prostu typowy, pochodzący z dystopicznego świata system. Lotnisko. Nie ma drugiego takiego miejsca jak lotnisko. Póki co na szczęście nie ma. To jest naprawdę miejsce porównywalne z obozami koncentracyjnymi, porównywalne z czymś, co jest wyjęte z systemu faszystowskiego, nazistowskiego. Bardziej faszystowskiego, bo nie mówimy tu o zabijaniu. Nikt na lotnisku nikogo nie zabija, ale po prostu mamy totalną inwigilację, totalną kontrolę.
Co może to zmienić? Właśnie to, co jest napisane w książce Davida Icke'a. Będą inne typy maszyn latających, różniące się bardzo od współczesnego samolotu. Nie chodzi o wygląd. Nie chodzi, że będzie się szybko poruszał taki samolot. Tylko że po pierwsze będzie dostępny dla wszystkich, tak jak dzisiaj są dostępne samoloty. To raz. A dwa, nie będzie można kontrolować ludzi. Tak jak dzisiaj w samochodach. Ja sobie wsiadam w samochód, na mój motocykl czy gdzieś tam wsiadacie na wasze sprzęty jeżdżące i nikt was nie może kontrolować.
Nawet jak będą jakieś czarne skrzynki, wymyślą jakieś bzdury. Są takie pomysły. Czarna skrzynka w każdym samochodzie i tak dalej. Możecie wymontować to. Raczej to nie przejdzie. Ludzie nie chcą, aby tak w prywatność ingerowali. Natomiast na lotnisku to jest własność państwowa. Tam decyduje państwo, co jest i my musimy się wszyscy jak pieski dostosować albo po prostu nie będziemy latali. Chyba że macie dużo pieniędzy i macie prywatne samoloty lub macie dużo pieniędzy, aby mieć biznesową klasę. Każdy, kto latał biznesklasą wie, ile to kosztuje.
Mnie absolutnie nie stać na tego typu bilety. I zobaczyłem jeszcze jedną ciekawą rzecz. Jak człowiek ma czas trochę. Każdy ma czas. Umówmy się, każdy ma czas. Ktoś, kto nie ma czasu, to po prostu oszukuje sam siebie. Po prostu sam brnie do tego, żeby nie mieć czasu. Więc zobaczyłem tandetę, zobaczyłem coś okropnego. Zobaczyłem na tym lotnisku getto, jakie jest brzydkie. Oczywiście jak zobaczycie do pewnego poziomu kilku metrów, to wszystko stara się być eleganckie, chociaż brzydkie.
Nie ma tam piękna. Nawet pojedziecie do Watykanu, to co by nie mówić, to te zabytki, które są w Watykanie czy w Rzymie, w starożytnych miejscach są po prostu piękne. Jest tam artyzm, jest tam wrzucona złota proporcja. Natomiast w lotnisku nie ma niczego takiego. Jest oczywiście metal połączony ze szkłem i to wszędzie. No i dużo plastiku. Natomiast mój wzrok troszeczkę wyżej się uniósł na tym lotnisku i zobaczyłem taką tandetę, po prostu szkielet konstrukcji. Nawet nie zasłonili tego, bo już nie mieli pieniędzy. Tego okropnego szkieletu, który od razu widać, że to jest wszystko tandeta, totalna tandeta. Po prostu, jak to się kiedyś mówiło dyktos, kręty czy paździerz.
To jest tak samo. Te lotnisko jest zrobione w technologii paździerza. Tylko zamiast paździerza jest metal, ale tak brzydkie jest jak paździerz. Coś okropnego. Tyle artyzmu jest co w ławkach szkolnych paździerzowych. Na pewno pamiętacie te stoliki, ławki paździerzowe. Coś okropnego. To jest faszyzm, który po prostu rozwinął się w naszym świecie pomimo demokracji czy pięknych słów, które się mówi, jest na lotniskach faszyzm, typowy faszyzm. I kraj dąży do tego, czy kraje nasze kraje europejskie dążą do takiego klimatu, abyśmy mieli taki klimat wszędzie, w każdym urzędzie, w każdym miejscu publicznym, w każdym parku, na każdej ulicy, a później będą chcieli to stosować do naszych pojazdów i w naszych domach. Ale jeśli będziemy mieli nowe pojazdy latające, właśnie te VTOL-e, które będą oparte zupełnie o inną technologię bezpaliwową na przykład, to w ogóle ludzie będą niezależni od systemu.
I system nie będzie mógł nic zrobić. Wyobraźcie sobie, jak system może skontrolować miliony pojazdów. Nie jest w stanie. Miałem znajomych, którzy jeździli samochodem bez rejestracji i nigdy nie zostali zatrzymani za to. Wariaci kompletni, ale jeżeli ktoś olewa system totalnie, to sobie może. Strach nas ogranicza najczęściej. Policji wcale nie jest tak dużo, jak się nam wydaje. Czy można mieć na przykład fałszywe rejestracje i tak dalej. Ja oczywiście nie zalecam tego, ale jeżeli ktoś chce być antysystemowy, to takie rzeczy może sobie robić i nigdy nikt mu nic nie zrobi. A nawet jak coś, to co mu mogą zrobić?
Do więzienia trafi, zawiasy co najwyżej. Także naprawdę nie ma żadnego problemu, żeby ominąć system. Tylko ludzie się boją. Przestępcy się nie boją i oni robią, co chcą. Mają broń, mają fałszywe numery, mają samochody jakie chcą. Jeżdżą sobie, jak są zatrzymani, to biorą papugę, wypuszczają ich czy nie wypuszczają. Dzisiaj przecież cały Pruszków został. Szefowie gangów zostali wypuszczeni praktycznie wszyscy i uniewinnieni chyba jeszcze. To jest najdziwniejsze, że za mało dowodów zebrano. To po prostu jest świat postawiony.
Nie, nie jest świat postawiony na głowie. Znaczy świat jest, ale akurat ci przestępcy. Ja nie mówię, że to są dobrzy ludzie, ale oni nie bojąc się systemu, wygrywają na tym. Oni właśnie wygrywają, bo się nie boją, bo wiedzą, że system to jest paździerz. Ten faszyzm, który jest dookoła, jest paździerzem. A te maszyny latające nowe pokazałyby, ewidentnie zniszczyłyby to wszystko, ten faszyzm, po prostu zlikwidowałyby lotniska. Po co byłyby lotniska? Lotnisk by nie było. Oni się tego boją, bo wtedy byłaby wolność. Nie dałoby się tego utrzymać.
Absolutnie. I dlatego jeżeli ludzie się nie obudzą, nigdy nie będziemy mieli takiego systemu latającego, znaczy tego systemu zasilania samolotów. Ten system jest stworzony. Jestem przekonany, że ten system w tajnych laboratoriach od dawna jest. Są nawet naukowcy, którzy mogliby rozwinąć ten system. Ale po pierwsze nie mają na niego funduszy, a po drugie, jeżeli im się udaje coś zrobić, to zostaną zniszczeni albo zabici. Ludzie o tym nie wiedzą. Jeżeli masowo by ludzie byli uczeni w szkole, nie musieliby w szkole. Przepraszam, to też nigdy nie będzie miało miejsca. W szkole nie ma miejsca na rzeczy poza książką do fizyki z XIX wieku.
Czyli jeżeli w szkole ktoś się uczy o XIX wieku, to jak, do cholery, może coś nowego stworzyć? Nic nowego nie stworzy. Absolutnie nic. Musi mieć książkę z XXI wieku. Nawet taka książka Michio Kaku jest dużo sensowniejsza. Tego jednego z najsłynniejszych fizyków przełomu XX, XXI wieku. Jest dużo sensowniejsza niż wszystkie książki fizyki do szkoły razem wzięte. Pomimo że za dużo wzorów nie ma w jego książkach. Ale jest trochę. Jest.
Bo ta książka pokazuje, co jest możliwe w dzisiejszej fizyce i są tak niesamowite rzeczy możliwe, że aż niewyobrażalne. Już nie mówiąc o teleportacji, nie mówiąc o niewidzialności, czy też o telepatii, które też są jak najbardziej możliwe. Możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32. Skype TeoriaChaosu.com. Tutaj dostałem informację. Tak znałem. Przeczytałem informację, że dzisiaj była pełna klapa systemu lotniczego nad Anglią. Miałem farta, że się wydostałem dwa dni temu z Wielkiej Brytanii, bo bym utknął tam. A kraj, muszę powiedzieć, nie jest zbyt fajny.
Czuć taki klimat troszkę orwellowski. Te kamery, ci ludzie tacy troszeczkę są mało wyluzowani, mniej bardziej spięci. Nie mówię akurat tutaj, abstrahując od Anglii, ale wyobraźcie sobie, że są ludzie, którzy czują się bezpieczni. Wiecie dlaczego? Na przykład wiem, że jedna dziewczyna powiedziała, że gdzieś tam w tak zwanych internetach powiedziała, że ona nie boi się sama wracać do domu po zmroku, też w późnych godzinach, po 10, po 11 w nocy sama do domu nawet sobie iść tutaj po ulicy. Dlaczego? Bo są kamery. Rozumiecie to? Naprawdę przestępca będzie się bardzo przejmował kamerami, żeby wrzucić ją do samochodu ze sfałszowanymi rejestracjami i odjechać w nieznanym kierunku. I zrobić, co może zrobić.
Ludzie tak pokręceni są dzisiaj, że nie wyobrażają sobie najprostszych rzeczy, które mogą się odbywać. A tak naprawdę ci ludzie, którzy chcą popełniać przestępstwa, takie brutalne, ci psychopaci i tak dalej, szukają łatwych ofiar. Czyli kobieta, która na przykład nie idzie szybkim krokiem, tylko wolnym, takim w ogóle beztroskim. To jest idealna ofiara. Pomimo nawet kamer, pomimo wszystkiego. To owszem, takie kamery mogą chronić przed zwykłymi rzezimieszkami, którzy raczej unikają tych miejsc. Ale przecież ktoś musi kontrolować te kamery. Jeżeli ktoś nie spojrzy w tą kamerę, nie zobaczy, że tam coś się dzieje, a to jest mała szansa, że ktoś spojrzy, bo mamy dziesiątki tysięcy kamer w Londynie czy w innych miastach brytyjskich. Jeżeli nikt nie zostanie zaalarmowany, to nikt nie kiwnie palcem. Zobaczcie, co się dzieje w Polsce.
15 minut, bójka jakaś jest, czy kogoś nawet nie zabili. Jakieś straszne rzeczy się dzieją w miastach i nie ma reakcji. Nawet ktoś testował. Po 30 minutach dopiero przyjechali. Testował te kamery, udając bójkę i tak dalej. Tego typu rzeczy są. Po prostu nie przyjeżdżają. Nie ma takiej opcji. W centrum miasta takie rzeczy się dzieją i nic się nie dzieje. Kamera jest na jakiejś ulicy, ale że kamera jest, to wszyscy bezpieczni są?
To jest propaganda. Przestępcy to są naprawdę inteligentni ludzie. Nie boją się systemu, a szczególnie takiego, który przestępców nie karze. Na przykład Breivika ukarano na 25 lat za zabicie chyba 76 osób. Przecież to jest żart. Jeszcze mogą go wypuścić wcześniej. I to był najwyższy wymiar kary. 25 lat mieszkania w luksusach. Morfeusz pisze: „Po 11 września to jest norma na każdym lotnisku”. Nieprawda.
To nie jest norma na każdym lotnisku. Tego na przykład w Dublinie nie ma. W Polsce też nie ma tych rzeczy, także to nie jest norma. To jest norma tylko w Wielkiej Brytanii i w Stanach. Natomiast w krajach normalniejszych to nie jest norma. To się zmienia. Nie mówię, że nie. Faszyzm postępuje wszędzie. Także zmienia się to wszystko na niekorzyść. I tak to jest.
„Będą inne typy maszyn latających, różniące się bardzo od współczesnego samolotu”. To jest ciekawe i myślę, że to będzie za naszego życia, ale to musimy najpierw wywalczyć. Samo to się nie stanie. „Czas nie będzie miał znaczenia. Będziesz tam, gdzie zechcesz być”. Trudno powiedzieć, czy chodzi o teleportację, czy chodzi bardziej o telepatię na przykład. Być może chodzi o zjawisko telepatii, czyli ten telefon Harmuta Millera, telefon grawitacyjny. Kto wie? Mogą ciekawe rzeczy z tego wyniknąć. Miał więcej informacji od medium i tak dalej.
Potem miał chęć pojechania, jak go zwolniono z telewizji. Zerwał z polityką niedługo później, bo zobaczył, że to jest ten sam kanał. Odkrył politykę, media. David Icke dokładnie wie, jak media funkcjonują, bo pracował w BBC prawie przez 10 lat. Jest z nami Mateusz. Witaj, Mateuszu, jesteś na antenie.
[01:10:54] - Witam. Jak dobrze się masz, Koladziu?
[01:10:57] - Dziękuję. Bardzo dobrze. A jak u ciebie? Jak i z Brytyjska, tak?
[01:11:03] - Tak. Słuchaj, ja tak szybciutko. Tylko chciałem wspomnieć, bo zszedłeś troszeczkę z tematu o twoim Davidzie.
[01:11:14] - Nie, to jest wszystko z książki Davida Icke. To jest jego relacja. Zszedłem poniekąd, ale to jest wszystko związane z tym, bo mówię, jak jest w Wielkiej Brytanii. Akurat widziałem, co się dzieje w Wielkiej Brytanii. Ostatnio jest coraz gorzej, że skanowanie siatkówki oka czy tęczówki oka.
[01:11:40] - Chciałem się ciebie podpytać. Zapytam cię psychologicznie. Czy te jego omamy audytywne to nie jest objaw schizofrenii? Wiesz, o co mi chodzi? Jeżeli człowiek słyszy głosy, to .
[01:11:56] - Ale to, co ja przeczytałem, to nie są głosy, które trafiały do Davida Icke, tylko trafiły do medium, które zaczęło channelingować do Davida Icke i David Icke sobie to spisywał.
[01:12:09] - Aha.
[01:12:10] - Nawet chyba ma to nagrane. Nie jestem na 100% pewien, ale chyba to też nagrywał na kasetę.
[01:12:16] - Też była audycja o mind control i chyba właśnie to w tym było, że takie rzeczy się dzieją, nie?
[01:12:27] - Wiesz, jeżeli jest mind control, to człowiek nie pisze 20 książek przeciwko systemowi. Jeżeli byłby pod wpływem mind control. Absolutnie uważam, że David Icke jest przeciwieństwem kogoś, kto jest pod mind control. David Icke jest już na takim etapie, że nie ma szans stworzyć mind control nad nim.
[01:12:52] - Szanse są zawsze, nie?
[01:12:53] - Nie wiem. Właśnie niekoniecznie, bo być może prawo wszechświata jest takie, że nie można pewnych rzeczy robić. Być może nasze umysły są tak potężne, że może się nie dać pewnym osobom tego zrobić, które przekraczają nasze trzy wymiary swoim umysłem. Że po prostu jakiej pułapki byś nie zastosował, to musisz tego człowieka zabić, wyciąć mu pół mózgu. Musisz zabić tą osobę. Ale to chyba nie o to chodzi, prawda?
[01:13:23] - Znaczy nie żebyś schodził z tematu, ale moim zdaniem to, o czym wy mówiliście w tamtej audycji, czyli o mind control, to moim zdaniem nie są żadne istoty, tylko to jest technologia wojskowa.
[01:13:36] - Tego nie wiemy. Ale jeżeli mamy na przykład tak, jak mówił Janusz Zagórski o tym, że ta pani Zofia Namlik ma wszczepiony sześcian jeden na jeden centymetr i tak włożony w mózgu, że nie ma śladu w ogóle, jak to włożono i lekarze po prostu nie widzą nic na zdjęciu. Znaczy widać na zdjęciu, że jest centymetrowy obiekt metalowy, sześcian, ale wyrzucają ze swego umysłu, tak jak Indianie wyrzucali obraz statków, bo to przekracza ich wyobraźnię, że to jest niemożliwe. To jest coś niemożliwego. Także ja myślę, że jednak technologia wojskowa, owszem, robi eksperymenty, ale są dużo bardziej prymitywne. Na przykład w tych programach MK-Ultra stosowano chipy, wszczepiano chipy do ucha na przykład, taki elektroniczny RFID. Człowiek zaczynał słyszeć głosy, które można było mu wgrywać poprzez ten chip. I to jest udowodnione. To było już od lat 70. robione, ale nie na zasadzie takiego obiektu, który w ogóle jest nie wiadomo czym, bo to nie jest jakiś zwykły chip, który można wziąć pod mikroskop i sprawdzić, tylko to jest zupełnie inna technologia, która dla nas jest magią, można powiedzieć.
[01:14:59] - Tylko jedną rzecz. Ta pani, nie pamiętam jej imienia.
[01:15:02] - Namlik. Zofia Namlik.
[01:15:04] - Namlik. To w jaki sposób? Przecież trzeba było jej otworzyć czachę i to wszczepić, bo nie ma innych możliwości. Jak?
[01:15:13] - No właśnie. Tylko nie ma żadnych śladów po operacji. I ma zdjęcia, że coś takiego jest, ten obiekt metalowy. A co to jest? Tego wyciągnąć się nie da, bo jakby ktoś próbował wyciągnąć, to by panią Namlik zabił.
[01:15:29] - Znaczy nie. Po prostu wyciąć, jak guza wycinasz.
[01:15:32] - No nie da się. Guz to są twoje tkanki, to się wszystko zalepi. Natomiast jeżeli masz metalowy obiekt, to wystarczy lekkie przesunięcie. Metal po prostu tnie ci, ten sześcianik tnie ci mózg kosmicznie. To nie jest narośl, to jest wrzucone, tak jakby wpięte w mózg kawał metalu, więc próba usunięcia tego może zniszczyć bardzo łatwo mózg. To jest igranie. Owszem, może się udać ta operacja, ale jest tak cholernie ryzykowna, za przeproszeniem, że wycięcie tętniaka jest niczym w porównaniu z taką operacją.
[01:16:12] - Nie oszukujmy się, szczególnie w naszym kraju jeszcze do tej pory przy wycinaniu nawet małych guzów się tego nie stosuje.
[01:16:19] - Ale co innego wycięcie guza, a co innego, jeżeli masz jakiś obiekt w mózgu, który jest tak jakby wszczepiony w mózg. Owszem, można tego typu rzeczy robić, tylko są bardzo ryzykowne. Bo ona żyje. Rozumiesz? To jest problemem, bo jakby faktycznie nie żyła czy coś, że to już zagrażałoby totalnie, to nie byłoby wyjścia, to trzeba by było zrobić. Ale ona ma się dobrze, normalnie żyje z tym i tak dalej. Więc to jest ryzyko wielkie.
[01:16:49] - Ale coś wiesz na ten temat więcej? Możesz coś powiedzieć?
[01:16:52] - Audycja była w tym temacie. O tym mówił Janusz Zagórski. Polecam. Chyba piąta audycja „Teoria Chaosu” na żywo. I mówił o tym. Mówił też chyba o tym w podcaście o UFO, który robiłem już w 2010 roku. Także polecam do wysłuchania, bo mówił o tym dosyć obszernie. Poza tym też tą panią można posłuchać w internecie. Też Janusz Zagórski w swojej telewizji NTV o tym opowiadał. Też można to znaleźć.
Na ile ta pani wiarygodna jest? Trudno powiedzieć. Ale Janusz Zagórski, znam osobiście Janusza i bardzo wiarygodną osobą, więc nie zmyślałby tych rzeczy, które sam widział, naocznie widział, co się działo. Nawet był tam jakiś dziennikarz RMF-u, który też był świadkiem tego typu wydarzeń, różnych bardzo dziwnych, o których opowiadał.
[01:17:45] - Znaczy ja dalej mam swoje przekonanie, że to jest wojsko.
[01:17:50] - Ale jakie masz dowody na to? Bo musisz opierać się na dowodach, że wojsko ma taką technologię. Skąd oni mają technologię i jak to można zachować w tajemnicy?
[01:18:04] - Znaczy w tajemnicy to już tego nie zachowają.
[01:18:06] - No ale jak w tajemnicy? Ja na przykład whistleblowerów nie znam żadnych tego typu. Są faktycznie MILAB, ale to jest powiązane z kosmitami bardziej. Tak naprawdę nie wiadomo, czy to kosmici robią, czy ludzie. I to też są takie rzeczy.
[01:18:25] - Takie prywatne zdanie na ten temat, że to ma tak właśnie wyglądać, że to są jacyś kosmici, UFO, nie UFO i tak dalej. Ale tak naprawdę to ma właśnie tak wyglądać. To jest propaganda wojskowa moim zdaniem. To są jakieś związki chemiczne.
[01:18:43] - Ale powiedz, jak mogłaby się ta technologia rozwinąć? Skąd?
[01:18:51] - Ciężko mi jest to powiedzieć skąd.
[01:18:54] - Oni mieliby już nie tylko niewidzialność, ale stosują zmniejszanie inercji. Przecież te obiekty UFO, jak się poruszają, jest to niemożliwością. Tego typu poruszanie się, żeby nie zniszczyć istoty. My nie mamy takich pojazdów, aby się tak poruszały.
[01:19:16] - Nie mamy ich oficjalnie.
[01:19:17] - Zaraz, ale te pojazdy były obserwowane już lat 40. Zobacz sobie na przykład zdjęcia, które są oficjalnymi zdjęciami z Los Angeles. Jest UFO, do którego strzelają Amerykanie. Chyba 1944 albo 1943 rok. Bitwa nad Los Angeles. Jest widoczne UFO. To nie jest fotomontaż, to jest prawdziwe zdjęcie. I co? To też wojsko zrobiło? Radzieckie czy niemieckie?
[01:19:42] - Radzieckie. Moim zdaniem generalnie to może być tak, że to gdzieś są-
[01:19:48] - Strzelali Amerykanie godzinę czy dwie godziny. Ten obiekt miał takie pole siłowe, że nic nie trafiło w ten obiekt. Nic. A wystrzelano setki ton pocisków w ten obiekt. I byli na to świadkowie. Nie wiem, czy do dzisiaj żyją akurat świadkowie tego, ale można zobaczyć filmy, rozmowy ze świadkami, którzy widzieli to na własne oczy. Że to wcale nie był żaden balon. Bo oczywiście potem było, że to balon był. Jak zwykle wytłumaczenie. Japoński czy coś.
Wymyślali kompletne bzdury, które wszyscy wiedzieli, że nie mają sensu. Tylko że była wojna i dało się na tyle zamieść pod dywan, bo każdy się bał. Co to było? I tak dalej. Nikt nie myślał, że to kosmici mogą być. Natomiast to się nie trzyma kupy. Poza tym, że te obiekty są widziane gdzieś nad jakimiś Emilcinami. Jeżeliby coś poszło nie tak, mówi o tym Janusz Zagórski i wielu ufologów. Jeżeli poszłoby coś nie tak, to przecież to by to wszystko spadło i koniec tajności. Nie dałoby się utajnić, bo o tym się dowiedział minister, premier by się dowiedział, prezydent.
Bo chyba nie sugerujesz, że o takich rzeczach wojskowych, o których ty mówisz, ma pojęcie minister spraw obronnych, ma pojęcie premier, ma pojęcie prezydent. Oni nie mają pojęcia o tych sprawach.
[01:21:18] - Ja mam wrażenie, że niektórzy z nich mają pojęcie. Biorąc na logikę, przecież mamy na przykład w NASA czy gdzieś są takie technologie, których przecież nie wypuści NASA do mediów mainstreamowych, nawet nie mainstreamowych, do żadnych mediów. Przecież są takie klauzule tajności wszędzie, w każdej bazie wojskowej.
[01:21:37] - Ja mówię, że nie. Ale jeżeli lata taki obiekt nad jakimiś wsiami, to ten obiekt spadnie, nie daj Boże, a to jest nieuniknione, że w końcu spadnie, to koniec z tajnością. Więc po co latają nad tymi wsiami, nad tymi zupełnymi odludnymi miejscami? To nie ma sensu.
[01:21:56] - Właśnie to tym bardziej ma sens. Bo jeżeli to są takie wsie jak ty mówisz.
[01:22:00] - No słuchaj, nie możemy dyskutować. To nie jest logiczne, co mówisz.
[01:22:05] - To jest logiczne, bo nikt nie będzie nic z tym robił, nikt nie będzie tego fotografował na takich wsiach.
[01:22:09] - Dobrze, ale jeżeli stanie się katastrofa tego?
[01:22:13] - No to będą mieli problem wtedy.
[01:22:16] - Ale kto będzie miał problem? Ten, kto właśnie lata tym, że chciałby to w tajemnicy zachować. I owszem, masz rację, wojskowi robią takie rzeczy. Różne obiekty dziwnie poruszające się w Tole. Uważam, że mają, ale to są zupełnie na innym poziomie niż pojazdy kosmitów. I one są testowane na przykład w takich strefach zamkniętych, Strefa 51, i one się nie oddalają za bardzo z tamtego miejsca. Starają się nie oddalać. Bardzo wyjątkowo gdzieś mogą się oddalić. Zachowują tajemnicę tych obiektów. Są pilnowane jak supertajemnica, jak najbardziej jakiś taki diament, który chcą zachować.
[01:23:14] - Ja ci powiem szczerze, gdybym to ja był decydentem o takich sprawach, to na pewno nie pozwoliłbym na to, żeby zwykli, szarzy ludzie gdzieś sobie w miasteczkach przeżywali takie rzeczy, bo faktycznie to się może gdzieś coś roznieść, może ktoś coś zrobić. Już nie mówiąc o strzelaniu, o samym rozpowiadaniu różnych rzeczy, to ja bym na pewno nie ryzykował i nie robiłbym takich rzeczy, tylko raczej bym w swojej strefie to robił, jeżeli to ma być testowane, to powinno być testowane na tych, którzy o tym wiedzą tak naprawdę.
[01:23:46] - Obserwowano w latach 50., w latach 40. obiekty trójkątne, nawet wielkie w latach 50., 60., które miały kilka kilometrów. Nie jest możliwością taki skok technologiczny z II wojny światowej nagle, żeby robić lotniskowce, które latają w powietrzu. To nie jest możliwe, bo to wszystko kosztuje, żeby zrobić tego typu obiekty i trzeba mieć technologię jeszcze. Ufolodzy bardzo często ładne porównanie dają: jakby w czasach Kolumba dać najlepszym inżynierom na świecie łódź podwodną. Czy oni daliby radę skopiować nawet? Powiedzmy, że UFO by ściągnęli i skopiować to UFO i żeby te UFO produkować. Cofnijmy się tylko 500 lat. 500 lat różnicy pomiędzy Kolumbem a łodziami podwodnymi. 500 lat.
To jest nic. I dajemy łódź podwodną inżynierom za czasów Kolumba. Czy skopiują ją? Nie ma szans. Musieliby setki lat czekać, aby skopiować. Przyspieszyłoby rozwój, owszem. Baterie by wzięli, wykorzystali, elektryczność by rozwinęli, jakieś różne rzeczy by zrobili. Mapy mieliby z tej łodzi, ale nie daliby rady skopiować. Więc my, jeżeli mamy obiekty latające kosmitów nawet byśmy przejęli Ja uważam, że nie jesteśmy w stanie tego skopiować. Absolutnie.
Podejrzewa się, że być może tranzystor właśnie otrzymano poprzez powiększenia pewnych elementów, że znaleziono w tych układach elektronicznych ze spodka, że coś takiego jest. Te układy scalone, że tak trzeba to zaprojektować i mamy tranzystor. Nie musimy mieć lamp, które są bardzo awaryjne i niewiele można z nimi zrobić. Są prądożerne i tak dalej. I mamy małe elementy, które możemy zaprojektować. I tak być może powstał tranzystor. Być może jeszcze inne różne rzeczy, które zostały wyciągnięte z takich spodków. Ja po prostu tego nie kupuję. Uważam, że to jest trochę propaganda potęgi Amerykanów czy Rosjan, czy innych, że takie mają potężne technologie, że porywają ludzi, że tu wszystko robią, że mają spodki. Nie wiem, co jeszcze.
Że mają mothershipy, czyli te statki matki pięciokilometrowe nawet. Weźmy kilometrowy statek, że mają. To są rzeczy, które zaprzeczają zdrowemu rozsądkowi. Nie jest to możliwe. Ja uważam, że nie jest to możliwe. Są takie rzeczy oczywiście, ale tego nie zrobili ludzie.
[01:26:43] - W każdym razie, już abstrahując od tych maszyn poruszających się w powietrzu i schodząc tylko i wyłącznie na mind control, ja jestem przekonany, że to jest technologia wojskowa i że to jest technologia wojskowa ze Wschodu.
[01:26:55] - Ale nie mieszajmy. Mind control zgadzam się, oczywiście, ale co innego jest mind control, a co innego jest mówienie, że wojskowi latają UFO, że latają tymi VTOL-ami gdzieś wszędzie i tak dalej. Tak nie jest po prostu. Ja uważam, że tak nie jest. Mówi się, że teraz mają, ale w latach 40., w latach 50., 60. też już mieliśmy te wszystkie? To jest absurdalne. Tak po prostu nie ma. A mind control oczywiście, że jest, ale uważam, że jest trochę naciągania w tym mind control. To nie jest tak, jak się wydaje, że można wszystko zrobić z człowiekiem.
Próbowano robić eksperymenty, na przykład żeby człowieka zaprogramować na zdalnego mordercę. Jest to cholernie trudne. To nie jest takie proste, że bierzemy człowieka i go zaprogramujemy, jak chcemy. To wymaga tortur, wymaga dawania środków psychotropowych, narkotyków, programowania i podatności człowieka. Trzeba znaleźć takiego człowieka, który jest bardzo podatny na sugestie pewne. I wtedy tak, wtedy można zdalnego mordercę zrobić, ale to jest cholernie ciężkie. Gdyby było inaczej, to tych zdalnych morderców mielibyśmy dookoła chodzących, prawda? A nie ma, nie ma tych zdalnych morderców. Trzeba jednak wynajmować jakiegoś agenta, który temu Litwinience coś poda. Litwinience nie podał zdalny morderca, nie zabił go zdalny morderca, tylko kolega go zabił po fachu.
Zresztą jego znajomy, który podał mu herbatkę dokładnie wiedział, co w tej herbatce jest. I tak to się załatwia. Dostał milion, kilka milionów dolarów za to zlecenie dostał jego kolega, przyjaciel i tyle. Tak to po prostu dzisiejszy świat wygląda. Jeżeliby byli zdalni mordercy, to przecież wynajęliby zdalnego mordercę, zrobili zdalnego mordercę i tego Litwinienkę by odpalił po prostu taki zdalny morderca. To się po prostu nie zdarza, bo to jest bardzo trudne, żeby to zrobić. To jest naprawdę bardzo trudne i kosztowne. To nie jest takie, że weźmiemy kogoś na tydzień, na dwa tygodnie czy trzy tygodnie i go zaprogramujemy, będzie mordercą. To są miesiące takiego programu MK-Ultra. To są duże pieniądze, musimy człowieka zabrać, musimy go gdzieś więzić, torturować, robić różne dziwne rzeczy, a może nie zadziałać jeszcze.
Może nie zadziałać, może to wszystko szlag trafić. I mamy tylko kilka takich wypadków ze zdalnymi mordercami, jak w przypadku RFK, czyli Roberta Kennedy'ego i prawdopodobnie Johna Lennona. Czyli generalnie takie dwa wypadki, ale to też nie ma gwarancji stuprocentowej na to, że tak było. Myślę, że się przecenia, bo inaczej po prostu byłoby dookoła morderców, jakichś ludzi. Naprawdę. Przecież jeżeliby tak łatwo dało się nami manipulować, to oni by chętnie nas zmanipulowali, żebyśmy się powyrzynali, prawda? Zaprogramowali nas tak w tych wysyłanych prądach. Cały czas wysyłają. HAARP-y, nie HAARP-y, to wszystko działa. Na nasz mózg źle to działa wszystko.
I oni to robią, ale z marnym skutkiem, bo jednak nie zabijamy się jakoś masowo. Nie ma tego, co oni by chcieli uzyskać. Oni chcieliby zmniejszyć liczbę ludzkości, żebyśmy się powybijali między sobą. Jeżeliby to było za pomocą HAARP-a możliwe, to by to zrobili. Ale nie jest możliwe, bo nie ma tego. Nie zrobili tego, a mogliby. Więc po prostu to trochę ja uważam, że jest naciągane. Ja nie mówię, że nie ma tego. Oczywiście są eksperymenty różne, ale to też się bierze jednak ludzi takich trochę lekko schizofrenicznych, takich ludzi, których łatwo kontrolować, łatwo mu gdzieś tam wgrać jakieś duchy, jakieś różne inne rzeczy, po prostu tymi urządzeniami elektronicznymi. I wtedy taki człowiek jest łatwiejszy do testów też, że bardzo łatwo reaguje.
[01:31:05] - Mi się wydaje właśnie, że jest tak, jak ty mówisz. To znaczy, że po prostu to jest w tej chwili testowane i jest testowane też bezprawnie generalnie i dlatego
[01:31:15] - Bez dwóch zdań, że bezprawnie. To jest w ogóle przestępstwo. To jest poziom faszystowski. Za to powinny być ciężkie kary więzienia. Ja uważam, że nawet karę śmierci można by było przywrócić za pewne rzeczy, bo tego typu eksperymenty mogą naprawdę doprowadzać do śmierci ludzi. Pomimo że ktoś chce sterować mózgiem, ale może na przykład serce wyłączać komuś, wprowadzać w organizm złe wibracje. Na przykład mózgu nie potrafią sterować, ale niszczą mu organizm. Wibracyjnie go rozwalają. To są przestępstwa doprowadzenia nawet do śmierci ludzi. To powinno być karane karą śmierci.
Ale niestety nie mamy kary śmierci i nie mamy ludzi, którzy mogliby osądzić kogoś takiego, nawet udowodnić. Ciężko udowodnić jest to, bo trzeba byłoby whistleblowerów, którzy by powiedzieli: „Tak, pracowałem w tym programie i to robiłem”. Troszeczkę mi się podobało wystąpienie Williama Binneya. Wiesz, kto to jest? Był whistleblowerem przed Snowdenem. On był byłym szefem NSA, pionu technicznego. I naprawdę on o tych rzeczach wie. Jakie były stosowane, jakie były robione. I on nie zachowuje dla siebie. On w tej chwili jest nękany, w sensie nie nękany psychotroniczną bronią, tylko prawdziwą bronią, że strzelany jest czy bronią rakową jest traktowany i tak dalej.
I on mówi, że nie miał kontaktu z tą technologią. Nie widział tego nigdy w NSA. I ja uważam, że mówi prawdę, że nie widział tego po prostu. Nie miał dostępu, pomimo że był szefem pionu technicznego w NSA. Ale tak też oczywiście może być. Wydaje mi się, że bardziej takimi rzeczami zajmuje się CIA. NSA bardziej, wydaje mi się z tego, co widzę, jest mniej wojskowe. NSA jest bardziej nastawione na wywiad, to znaczy na zbieranie informacji. Natomiast CIA jest nastawione na tego typu rzeczy. Zresztą udowodnione było, że za programem MK-Ultra stało CIA jednak.
[01:33:36] - No widzisz, to, co ja wszystko opowiadałem Tomkowi, w sumie tobie bardziej, to wszystko miało miejsce i dalej tam są jakieś problemy. Ale widzisz, ja jestem takim upartym człowiekiem, bardzo mocno upartym, że nie będę tam się. I się naopowiadałem i tu, i tam, i znajomym, i nieznajomym w ogóle.
[01:33:57] - A nikt ci nie uwierzy. Ja nie radzę ci opowiadać znajomym takie rzeczy, bo każdy będzie miał cię za świra po prostu. W dzisiejszych czasach człowiek, jeśli opowiada rzeczy, które są zbyt bardzo wybiegające w stosunku do wiedzy ludzi, to po prostu nie ma sensu tego mówić. Ja na przykład znajomym nie mówię o tych rzeczach, bo też by mnie uważali za świra. „A ty w UFO wierzysz, a ty wierzysz w jakieś dziwne wynalazki. Wynalazki to może jeszcze okej, ale wierzysz, że Iluminaci rządzą na świecie czy masoni? No chyba żartujesz. Chyba postradałeś zmysły. Czy wierzysz w jakieś spiski grupy Bilderberg? Przecież to nie istnieje”.
[01:34:44] - Widzisz, ja się bardzo mocno wycierpiałem przez to półtora roku. Za dużo, że tak powiem, mam zrobione.
[01:34:51] - Ale to ci nic nie pomoże. Jak zaczniesz mówić dookoła wszystkim, to po prostu nikt ci nie uwierzy. Rozumiesz? To jest ten problem. Musisz po prostu gadać z ludźmi, którzy typu na przykład Janusz Zagórski czy ludzie, którzy zajmują się tymi sprawami, bo inaczej to ciemnota, jak to się mówi, jest wszechogarniająca. Po prostu dla ludzi to jest magia. Oni są na poziomie XIX wieku jeszcze. XIX wieku, nawet nie XX, bo nawet nie wiedzą, co się działo w XX wieku tak naprawdę.
[01:35:26] - Z drugiej strony mój sposób załatwiania spraw jest bardzo dobry, bo robię to z rozmachem. W końcu gdzieś tam zadzwonię. Nawet sobie pozbierałem już numery do wszystkich organizacji w Polsce, takich tam gabinet prezesa Rady Ministrów, prezydenta i tak dalej.
[01:35:46] - Miałem takiego znajomego, tylko co prawda on nie w sposób, że był nękany. Był nękany faktycznie, bo miał podsłuch założony. Założyli mu, bo też wysyłał do wszystkich, dzwonił i wysyłał z różnymi sprawami i do premiera, i do tego, i do tamtego, i do prezydenta. I po prostu cały czas za nim krążyła jakaś obstawa różnych dziwnych panów. Bo jeżeli ty zachowujesz się irracjonalnie w stosunku do dzisiejszego systemu, to oni uważają ciebie od razu za terrorystę. Jeżeli będziesz wysyłał na przykład do premiera, to ja ci nie radzę tego robić, bo po prostu wezmą ciebie na listę i będą za tobą chodzili. Będziesz miał telefon na podsłuchu, będziesz miał jakieś problemy, znajomych będą odsuwali. Ja nie chcę ciebie straszyć, ale po prostu nie ma sensu. Premier, wszyscy, nikt ci nie pomoże. Żaden polityk ci nie pomoże.
To zapomnij. To po prostu są ludzie nastawieni tylko na władzę. Z drugiej strony oni nie mają żadnej wiedzy w tym temacie i od razu ciebie będą uważali za świra. Na 100%.
[01:36:55] - Ale nie, ja ci powiem tak: jeżeli ja się podeprę jeszcze mediami, wtedy na pewno nie będą robić takich rzeczy.
[01:37:02] - Nie wiem. Ja uważam, że jeżeli faktycznie robią, to robią to wbrew prawu i to robią służby natowskie. Nie ma szans. Jedyne co możesz, to zastosować urządzenia elektroniczne zakłócające ich urządzenia i po prostu pogadanie z ludźmi, którzy mają podobny problem, a takich ludzi też w Polsce jest. Tak jak mówiłem, telewizja Janusza Zagórskiego NTV zajmuje się takimi sprawami, więc może nagłośnić i tyle. Myślę, że tak to najlepiej. Okej, bo zmieniliśmy zupełnie temat. Od Davida Icke doszliśmy kompletnie. Aczkolwiek to jest trochę powiązane, bo o tym też piszę. To akurat też jest powiązane z pedofilią w tym sensie, że stosuje się tego typu programy jak MK-Ultra.
Programy stosowane są przez satanistów, przez ludzi, którzy-
[01:37:54] - Dlaczego takich problemów nie mają jacyś przestępcy, mordercy jak Breivik na przykład, jak ten pedofil Trynkowski na przykład? Tylko są-
[01:38:02] - Trynkiewicz chyba, tak?
[01:38:04] - Trynkiewicz. Tylko wsadzą go do normalnego więzienia. Słuchaj, jeszcze dostanie papu, dostanie żarcie, dostanie telewizor i książki jeszcze jakie będzie chciał sobie-
[01:38:11] - Świat jest postawiony na głowie. Wiesz, to nie ja projektowałem ten świat, tylko trzeba po prostu informować i zmieniać ten świat. Bo jeżeli będziemy tylko mówili, jak jest źle, to nic nie zmienimy. Trzeba tworzyć alternatywę do tego, co jest, bo to co jest, to wiemy. Wiemy, że to jest wszystko na głowie postawione. Jest to kompletne odwrócenie rzeczywistości. Natomiast trzeba zmienić i David Icke pokazuje właśnie zmiany. Akurat pierwsza część pokazuje tropienie lwa, czyli ta książka „Ludzka raso powstań z kolan” pokazuje, jak ten świat wygląda, jak jest postawiony na głowie dokładnie od A do Z. Natomiast druga część jest tak zwany tytuł „Przebudzenie lwa”. Właśnie tam Icke namawia do wzięcia odpowiedzialności za swój los i przeciwstawienie się niewoli duchowej, fizycznej i tak dalej.
Więc tutaj jeszcze przedstawia metody wyzwolenia się, odzyskania pełnego potencjału twórczych możliwości. I ja na przykład uważam, że ta książka została napisana, że miał przekazy channelingowe, bo jak można nie wierzyć w te channelingi różne i tak dalej, to uważam, że czasami może dochodzić do tego typu inspiracji, że jakieś różne byty z innych wymiarów po prostu inspirują nas jakoś, dają nam różne myśli. My się tak do Kroniki Akaszy podpinamy właśnie dzięki tym bytom, które nam pomagają. I ta wiedza po prostu jest niesamowita. Ja mówię, czytałem trochę tej książki i jeszcze czytałem wcześniejszych książek, też w oryginałach Davida Icke.
[01:39:47] - A ty mówisz o tym sekrecie, tak? Że to jest w tej książce zawarte właśnie w tym sekrecie, tak? Ta wiedza-
[01:39:53] - „Największy sekret” w książce też. Natomiast w tej książce, co ja mam akurat, bo dostałem od wydawnictwa Illuminatio, także tutaj od razu też dziękuję wydawnictwu, że „Ludzka raso powstań z kolan” jest bardziej już XXI wiek opisany, bo w „Największy sekret” to są raczej starsze rzeczy opisane, XX wiek i wcześniejsze. Natomiast tutaj już mamy aktualną sytuację opisaną, to, co się wydarzyło. A dużo się wydarzyło. Na przełomie XX i XXI wieku się wydarzyło naprawdę niesamowicie dużo rzeczy. Zupełnie świat jest odwrócony do góry nogami. Nie ma komunizmu tutaj. Też to się zmieniło w Europie Środkowo-Wschodniej i w Rosji. Z drugiej strony kraje, które były bardziej demokracjami, walczyły z komunizmem, stały się krajami faszystowskimi. Stany Zjednoczone, największa demokracja świata, jest krajem quasi faszystowskim.
[01:40:51] - Nie no, nie przesadzajmy.
[01:40:53] - No jak nie przesadzajmy? Na lotniskach żeby w tyłek dzieciom zaglądali? Czy słyszałeś o czymś takim? Nawet chyba hitlerowcy takich rzeczy nie robili. Żydom tak, ale Niemcy Niemcom nie robili takich rzeczy. To jest naprawdę kraj. Stany Zjednoczone w tej chwili są krajem quasi faszystowskim. To, że mamy wewnętrzną, jeżeli nie latasz samolotem, jest w miarę wolność, to nie oznacza, że ta wolność jest, bo jej nie ma. Zobacz, jak wygląda policja w Stanach Zjednoczonych. Mogą strzelać do ludzi jak do kaczek.
[01:41:24] - Nie no, to prawda. Akurat-
[01:41:26] - W Bostonie ja widziałem normalne paramilitarne jednostki, które jeżdżą i po prostu zatrzymywały wszystkich w domach, że nie miałeś prawa wyjść z domu. Takie rzeczy.
[01:41:35] - Zabili czarnego człowieka zabili.
[01:41:38] - A to tam zabijają non stop. Codziennie zabijają ileś osób. To akurat był taki bardziej polityczny wypadek, bo tak naprawdę ekipie globalistów zależy na tym, żeby właśnie wzniecić zamieszki, żeby była, jak to można powiedzieć, wojna rasowa czy jakakolwiek wojna domowa, bo wtedy będą mogli wjechać z tymi swoimi policjami, zabrać broń wszystkim, a później będą robili, co będą chcieli za słuszne. Jak już ludzie nie będą mieli broni.
[01:42:11] - Rzecznik prasowy policji twierdzi, że to jest właśnie tak, że ten człowiek tam handlował jakimiś narkotykami czy czymś tam i nie chciał się po prostu dać zaaresztować i się działał z własnej obrony czy coś w tym rodzaju. Bo ja oglądam polonijną telewizję, bo pracowałem, jak wiesz, w Stanach długo.
[01:42:28] - Znaczy ten, co zginął, tak? Ten pan Brown, tak?
[01:42:32] - Tak, tak. Tam dwóch zginęło w ogóle. Jeden-
[01:42:34] - Aha, później jakiś zginął. Tak, policja po prostu działa. Ja nie bronię też tego, bo przestępczość w Stanach jest też olbrzymia. To nawet nie można... Do Wielkiej Brytanii można akurat porównać, ale ogólnie do większości miast i miejsc w Europie nie można porównać tej przestępczości. Miał za skórą. Widać było filmik, jak po prostu się agresywnie zachowywał, a to był wielki gościu. Nie wiem, ważył 140 czy tam 130 kilo. To przecież większość osób mógłby zabić, jakby gdzieś popchnął czy walnął swoimi wielkimi łapskami. Pomimo że był młody, to był bardzo niebezpieczny.
Był agresywny. Widać było ewidentnie na filmikach, jak kradnie coś ze sklepu i jeszcze popycha tego sprzedawcę, bije. Więc ten człowiek powinien w więzieniu siedzieć i tutaj bez dwóch zdań. Nie róbmy z niego aniołka z drugiej strony. Ale inna sprawa to, czy policjant powinien zabić, czy powinien być lepiej wyszkolony i tak dalej. Trudno powiedzieć. Nie wiemy, jak tam się wydarzyło, ale świadkowie też potwierdzali wersję policjanta, więc to nie było takie jednoznaczne. Oni wzięli akurat taką kontrowersyjną rzecz, żeby wzbudzić po prostu niejednoznaczność. Jakby wzięli jednoznaczną, to by wszyscy na policję się rzucili. Czyli że policja bestialsko zabiła kogoś, a takich wypadków jest mnóstwo.
Niewinnych ludzi zupełnie. Ale oni wzięli taką, żeby podzielić ludzi, bo wiedzieli, że jeżeli wezmą tak, że policjant faktycznie mógł się bronić w taki wypadek, to ludzie będą na siebie nachodzić, jedni na drugich i tak dalej. Zrobi się chaos. I o to chodzi właśnie tym politykom, że ten przypadek akurat wzięli młodego chłystka, który robił złe rzeczy i zdarzyła się tragedia. Natomiast nie wzięli żadnego przypadku takiego, gdzie policjant z zimną krwią zabija na przykład bezdomnego. Było pokazane, jak w bestialski sposób zabijali. Strasznie okropne rzeczy i to wszystko tuszowali. Gdzie wtedy wszyscy by zaczęli z systemem walczyć. Dziel i rządź. Ja podziękuję ci, może jeszcze na koniec jakbyś chciał jeszcze dodać, bo strasznie już muszę wracać do audycji, bo odbiegliśmy od tematu zupełnie.
[01:45:02] - Ja tylko chciałem powiedzieć, że to jest bardzo trudny temat do ujęcia, to, co się tam dzieje w Stanach, bo też musimy pamiętać o tym, że tam jest bardzo duże rozwarstwienie społeczne. Biedota, bogaci i tak dalej. Tam rodzą się różne problemy, różne patologie też w niektórych stanach i tak dalej. Ale z wiedzą o tym, że generalnie nie jest tak pięknie i nie wszędzie jest tak super tak naprawdę. A chciałem nawiązać do tego mind control, bo ty teraz masz audycję o tym Icke, a parę miesięcy temu był u ciebie przedstawiciel polski Davida z tematem mind control. Pamiętam, chyba dwa miesiące temu to było, czy trzy miesiące temu.
[01:45:43] - Tak, był twórca portalu davidicke.pl Krzysztof Rogala, ale to było o MILAB, o tych porwaniach. On tam mówił o reptilianach, o tych sprawach już bardziej powiązanych z kosmitami, z innymi bytami. Takie już tematy bardzo trudne i powiedziałbym kontrowersyjne.
[01:46:06] - Ja mam znajomego, który jeździł, bo to był ten czas, kiedy były te spotkania w wakacje to było. Ty po wakacjach chyba miałeś audycję. A mam znajomego, który jeździ do niego na te spotkania, a to nawet kiedyś pisałem na ten temat.
[01:46:22] - Spotkania z UFO, wakacje z UFO? To o to chodzi?
[01:46:27] - Spotkania z Icke. Chyba tak.
[01:46:30] - Aha, ale czekaj, mówisz o spotkaniach z Icke? Davidem Icke? Bo on robi co roku gdzieś tam jakieś takie na Wembley Arena robi takie jakby wykłady, czy właściwie to nie są wykłady, nie prelekcje. Jak to można było powiedzieć? Jakieś takie sympozjum.
[01:46:50] - Nawet tutaj w Radiu Nafali było to nagłaszane, że poza tą Konwentem Wiedzy Alternatywnej, że jest jeszcze to spotkanie i właśnie mój znajomy tam jeździ do tego Rogala.
[01:47:01] - Nie wiem, o które chodzi. Nie o Davida Icke? Aha, rozumiem. Dobrze, to może zostawmy, jak nie wiemy. Także dzięki ci za telefon, Mateuszu.
[01:47:13] - Tę książkę Icke o mind control przypomnij tytuł.
[01:47:20] - Typowo o mind control to nie została wydana w języku polskim. To jest „Perception Deception”. To jest chyba taka o mind control najbardziej. Natomiast ani „Ludzka raso powstań z kolan”, ani „Największy sekret” to nie są. Ta książka chyba bardziej „Wolność. Poradnik dla robotów” to jest chyba troszeczkę bardziej o mind control, ale akurat te w Polsce, które zostały wydane nie ma w 100% o mind control. W ogóle w Polsce za bardzo nie ma książek o mind control, o MK-Ultra na przykład, o MK-Ultra programach nic nie wyszło w Polsce. Ja nie wiem, nie znam żadnego tytułu. Wszystko zagraniczne.
[01:48:03] - Coś powiem. To tak jest. Są książki, które są naprawdę bardzo wartościowe. Kumpel fajną książkę sobie kupił w języku angielskim.
[01:48:12] - Jasne, ale dzięki ci naprawdę. Słuchaj Mateuszu, muszę lecieć, bo zanudzimy słuchaczy. To nie jest afterparty. Także dzięki za ten telefon bardzo.
[01:48:21] - Dzięki w takim układzie.
[01:48:22] - Życzę powodzenia, że poradzisz sobie z tą sprawą.
[01:48:25] - Będę słuchał.
[01:48:25] - Dzięki. Dzięki. Także to był Mateusz z problemami mind control. Cały czas gdzieś krążymy koło Davida Icke i cały czas jest nie to, bo mind control to tylko jest jedna cegiełka w murze. Jeżeli my nie chcemy być kontrolowani, to nie będziemy kontrolowani. Wszystko od nas zależy tak naprawdę. Jeżeli uwierzymy w to, że mają potężną moc, mają potężne narzędzia, potężne elektroniczne jakieś Potężne elektroniczne urządzenia, które nasz mózg po prostu ścieśniają i kontrolują w 100%, to będą nas kontrolowali. A jeżeli uwierzymy w to, że mamy „ja” poza naszym ciałem, że wychodzimy, mamy te czakry, które gdzieś tam funkcjonują. Jakby to nie mówić, czy one istnieją, czy nie, ale można sobie tak wyobrazić, że nasza świadomość wykracza poza ciało. Jeżeli sobie to uzmysłowimy, to oprócz tego będzie nam łatwiej na przykład wychodzić z ciała, świadomie śnić.
To też jest z tym powiązane, ale takie rzeczy realne powodują, że możemy się podłączyć do tej Kroniki Akaszy, do innowymiarowej wiedzy, której nie mamy tutaj. I tak to właśnie funkcjonuje, jeśli chodzi o Davida Icke'a, że on odkrył swoje „ja” i on mówi, że on nie nazywa się David Icke. On jest po prostu sobą. On jest „ja”. On nie jest żadnym David Icke. I każdy z nas jest „ja”. Wszystkie religie pokazują nam odwrotną sytuację, że my jesteśmy nikim. Jesteśmy Janem Kowalskim, nic nieznaczącym pyłem. Nawet niektórzy tak śpiewają w piosenkach, że jestem ja, marny pył, nic niewarty i tak dalej. Co to powoduje?
To powoduje, że w to wierzymy i tacy jesteśmy. Jesteśmy tym pyłem. A dlaczego jest to robione? Religie są za pan brat z władzą, z systemem. To jest bardzo ważny element systemu. Religia nie jest cegiełką w murze. Religia jest wielkim fragmentem w murze, który trzyma ludzi. Jest bardzo niebezpieczną bronią w stosunku do ludzi. I wszystkie religie próbują nam uzmysłowić, że jesteśmy niczym i potrzebujemy Boga. Potrzebujemy pośrednika, Maryi, Jezusa.
Potrzebujemy księdza, potrzebujemy biskupa, papieża i tak dalej. Bo bez nich jesteśmy niczem. Nawet w Biblii wiele fragmentów jest takich, że jesteśmy niczem. David Icke odkrył właśnie, że religie stoją w sprzeczności z tym, co powinniśmy myśleć. Że jesteśmy immanentną świadomością we wszechświecie, gdzie jesteśmy z innymi nieskończonościami, nieskończonymi świadomościami. Bo świadomość to nie jest tylko to, że posiadamy tutaj ciało. Natomiast mamy takie, można nazwać duszą, połączenie z wszechświatem. Jeżeli byśmy byli tylko ciałem, absolutnie nie moglibyśmy się podłączyć do Kroniki Akaszy. Czy robot potrafiłby się podłączyć do czegoś, co nie istnieje tutaj i teraz w naszych pięciu zmysłach? Absolutnie nie.
Więc to zaprzecza. Jeżeli są ludzie, którzy się podłączają, channelingują na przykład i tak dalej, to co David Icke mówi. Napisał pięć książek w trzy lata. Mówi, że nie wie, jak on to zrobił, ale zrobił to. I coś w tym musi być, że nie jesteśmy tak jak — zapomniałem, który to filozof mówił. Kartezjusz chyba, ale nie dam sobie ręki uciąć. Chyba nie Kartezjusz. Raczej chyba na pewno. Że „Nie wszystek umrę”. Że po mnie pozostaną jeszcze jakieś myśli, różne rzeczy i pozostanie być może dusza.
I tak jest z Davidem Icke'em. Dokładnie tak, że on obudził to swoje „ja”. Wiedział, że on jest „ja”, a nie David Icke. Większość ludzi niestety w dzisiejszym świecie jest zamkniętych w pięciu zmysłach i oni nie są w stanie się wybić poza te pięć zmysłów. Powoduje to w późniejszym czasie, przez jakiś czas może to działać, ale tylko pozornie, bo To po prostu zabijają w sobie różnymi substancjami. Czy napalem, czy seksem, różnymi rzeczami, które zabijają w nich tą wiedzę, która działa. W dzisiejszym świecie działa to tak, że większość ludzi, tak jak pisze tutaj David Icke o tak zwanym gadzim mózgu, bo to niby gadzi mózg jest odpowiedzialny za fizyczność, że jesteśmy tylko tu i teraz. Jest tylko fizyczność, nic więcej nie istnieje, nie ma żadnej duchowości, nie ma żadnej świadomości. Jesteśmy po prostu jak zwierzęta, tylko takie inteligentne. On to cytuje ze strony eruptingmind.com, przytoczone o tym, jak w dzisiejszym świecie ludzie funkcjonują.
I funkcjonują tak, że rzeczy, które obiecują poprawę twojego wyglądu i/lub zdrowie twojego ciała, stymulują reakcję gadziego mózgu, takie jak obsesyjne, kompulsywne zachowanie, dominację i dbałość o siebie. Niektórzy ludzie uzależniają się od kupowania ubrań, butów, witamin, mają obsesję na punkcie swojego ogólnego wyglądu. Oglądając ludzi reklamujących te produkty, możecie zauważyć, że zwykle są oni bardzo atrakcyjni. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego? Atrakcyjni ludzie są używani, ponieważ seks pomaga zwiększyć sprzedaż. Kolejnym powodem dla używania seksu jest sprawianie, byś poczuł się gorszy, zwłaszcza jeśli nie jesteś równie atrakcyjny, bogaty i potężny jak ludzie reklamujący produkt. To stymuluje agresję, zazdrość, uległość lub pragnienie konkurowania z nimi. Poprzez nabycie produktu twój nieświadomy i racjonalny mózg łączy nabycie tego produktu z osobą, która go reklamuje. To jeden z powodów powszechnego używania celebrytów w reklamach. Daje to fałszywą iluzję tego, że poprzez produkt celebryta przekazuje ci to, co ma.
I tak właśnie jest, że dzisiaj popularne są te Instagramy, tak zwane selfies, czyli te zdjęcia takie, które ludzie sobie sami robią. Ja byłem czasami przerażony. Spotkałem się z takim, że pamiętam, dziewczyna jedna zrobiła obiad wspólny i zamiast jakoś celebrować, zjeść ten obiad, to pierwsze co zrobiła, chciała zrobić zdjęcie i szybko wysłać na internet to, co zrobiła. Ja patrzyłem na to jak na wariatkę. I uważam, że była tą wariatką. Czy właściwie może ja jestem w dzisiejszym świecie wariatem, że uważam to za chorą sytuację. Zamiast sobie po prostu posiedzieć, porozmawiać, wymienić się myślami i po prostu delektować się tym, co mamy przygotowane podczas obiadu. Natomiast jest to wszystko postawione na głowie, aby robić zdjęcia i pokazywać, co się zrobiło. Też potrafię różne rzeczy zrobić w kuchni, ale nie biegam nigdzie, nie robię zdjęć, nie wyciągam. Po prostu ważne, aby mi to smakowało i sprawiało mi to przyjemność.
Duża część ludzi na tyle ma zabitą duchowość swoją, że przekładają to na fizyczność, aby wzbudzać zazdrość czy wzbudzać jakieś chore klimaty w stosunku do innych ludzi. Stąd właśnie ten Facebook popularny jest, że wysyła się nim jakieś zdjęcia, że tu byłem, tu coś zwiedziłem, tą osobę znam, tu Ferrari sobie pojeździłem i tak dalej. I robią fałszywy obraz swojego życia, który jest fikcją. Uprawiają po prostu prymitywny film, bo tego nawet nie można nazwać kulturą czy sztuką, tylko uprawiają prymitywny film, aby samemu podbudować się w oczach innych. Aby na zewnątrz pokazać, że jesteśmy lepsi. Dla mnie to jest absolutny obraz tego, jak dzisiaj nie ma duchowości. Duchowość została zniszczona przez religię, przez prymitywne życie, takie na poziomie fizycznym, zwierzęce wręcz. I to jest obraz tego, co widzimy. Dzięki temu ludzie, jeżeli dojdzie do jakiejś katastrofy, czegokolwiek, ludzie będą się zabijali o okrągłe chleba. Zamiast pomyśleć, że można naprawdę świat stworzyć, jaki tylko chcemy.
Tylko trzeba umieć współpracować. Trzeba umieć być dobrym człowiekiem, a przynajmniej człowiekiem, który nie jest zły i potrafi coś zbudować. Ma dwie ręce i potrafi je wykorzystać. Potrafi pracować. A nie tylko potrafi brać. Niestety obserwuję to, że jest bardzo źle pod tym względem. Może troszeczkę coraz lepiej będzie. Może jest coraz lepiej, ale tego nie widzę. Ludzie wkręcają się w ten cały klimat i jest to przerażające. Aczkolwiek są pewne zmiany.
Tutaj, jak mówiłem wam, walczą ludzie o wodę i te protesty są. Setki tysięcy osób przychodzi na te protesty. Co prawda policja zaniża. Ostatnio zaniżyła do 30 tysięcy, że niby 30 tysięcy osób tylko przyszło, ale było trochę więcej. Są pewne zmiany, natomiast te takie Puste rzeczy. Szczególnie Warszawa. W Polsce to jest Warszawa na miejscu pierwszym, żeby pochwalić się samochodem, nowym mieszkaniem. To jest tak żenujące. Poziom zupełnego zezwierzęcenia. Zwierzęta też się chwalą lepszym ubarwieniem piór.
Ptaki na przykład, czy lepszym porożem i tak dalej. Tego typu rzeczami. Albo lepszym siedliskiem. Teren jakiś zagospodarował, czy lepszym gniazdem w przypadku ptaków. Więc wydaje mi się, że jesteśmy na wyższym poziomie. Przynajmniej, już nie mówię intelektualnym niż zwierzęta, ale duchowym. Powinniśmy mieć duchowość. Nie mówię o religii, bo niektórzy interpretują, że to chodzi o religię. Absolutnie nie chodzi o żadną religię. Chodzi o duchowość, o to, co jest poza ciałem.
Niektórzy wierzą, że nie ma nic poza ciałem. Ja uważam, że jest. Chociażby potwierdzeniem tego jest OBE, wychodzenie z ciała. Są tego typu zjawiska. To są absurdalne rzeczy. Czasami, jak ktoś tłumaczy wychodzenie z ciała, David Icke o tym wspominał, że jakaś naukowiec tłumaczyła wychodzenie z ciała na zasadzie takiej, że ciało się broni, żeby wychodzić z ciała. Zupełnie absurdalne rzeczy, ale nie może ciało wyjść z ciała, bo przecież jesteśmy poza ciałem wtedy. To jest absurdalne wytłumaczenie czegoś, czego nie da się wytłumaczyć na sposób fizyczny. Nie da się. Nie będę chciał streszczać wam całej książki.
Absolutnie nie. Natomiast dużo się możecie dowiedzieć o Towarzystwie Fabiańskim, o wszystkich tych instytucjach, tajnych stowarzyszeniach, które dzisiaj działają i ludziach, którzy są ważnymi osobami w przypadku spisków. Na przykład Orwell czy Aldous Huxley. Oni także należeli do Towarzystwa Fabiańskiego. Towarzystwo Fabiańskie jest bardzo istotną instytucją. Towarzystwo Fabiańskie, akurat on chyba nie należy, ale jego dziewczyna należy na pewno. Zresztą on, wydaje mi się, że jakby należał, to nic by nie było. Naprzeciw taki fioletowy prorok, czyli Russell Brand jest jak najbardziej wyznawcą Towarzystwa Fabiańskiego, jest socjalistą. Towarzystwo Fabiańskie wiecie, jakie ma logo? To na pewno większość z was może wiedzieć.
Ja akurat to znałem. Natomiast David Icke to pokazuje ewidentnie. Herbem Towarzystwa Fabiańskiego jest wilk w owczej skórze. Rozumiecie? Oni już bez czela pokazują, jak to ma wyglądać. Wilk w owczej skórze. Tak ma właśnie wyglądać, że oni są forpocztą, są tak zwanym counter intelligence, czyli kontrwywiadowczą instytucją dla globalistów. Niesamowicie to wygląda. Dużo jest też o wężach, o reptilianach oczywiście. Tutaj też wam zdradzę.
Trochę jest rzeczy takich mało poważnych. Muszę też skrytykować. Mam akurat podpis. Ilustracja 159: Gwiazda Śmierci Dartha Vadera w „Gwiezdnych wojnach”. Była to sztuczna konstrukcja, zupełnie tak jak nasz księżyc. Trochę to śmiesznie brzmi, więc powinno być to bardziej wytłumaczone. Są tam przytoczone fakty za ludźmi, którzy pracowali w NASA. Alan Butler na przykład, który twierdzi o tego typu rzeczy. Wydaje mi się, że troszeczkę za mało jednak jest potwierdzeń na ten temat. Są to zbyt duże spekulacje.
David Icke, jeszcze co można powiedzieć. Organizuje takie spotkania, bo tutaj mówił Mateusz o tych sprawach. Nie wiem, o jakie chodziło. Natomiast David Icke organizuje co roku duże takie meetingi. Potrafi siedmiogodzinne wykłady mieć David Icke non stop. Mówić o bardzo sensownych rzeczach. Zresztą możecie w internecie sobie znaleźć i posłuchać, jak on mówi, jak on przygotowuje to i dla mnie jest to rewelacja. Rewelacja co on Co on mówi? On bardzo często przytacza różne cytaty znanych, mniej znanych ludzi, które są bardzo trafne do tego, o czym on mówi. Tutaj mam przykład, cytat Michaela Ellnera o tym, jak wygląda nasza rzeczywistość.
To bardzo często także przytacza David Icke. Mówi tak: „Tylko spójrzcie na nas.” To są słowa Michaela Ellnera. „Wszystko jest do góry nogami. Wszystko jest odwrócone. Wszystko jest do góry nogami. Lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, psychiatrzy niszczą umysł, naukowcy niszczą prawdę. Główne media niszczą informację, religie niszczą duchowość, a rządy niszczą wolność.” Lepiej można oddać sytuację dzisiejszego świata? Wszystko faktycznie jest do góry nogami. Absolutnie pod tym można się podpisać. Słuchając Davida Icke wydaje się, że jest wariatem, że jest człowiekiem niespełna rozumu.
Ale jeżeli zrozumiemy to, o czym on mówi, to są bardzo wartościowe rzeczy. Nawet nie tyle wartościowe rzeczy, co rzeczy z XXI wieku. To, jak powinniśmy funkcjonować. Przytacza też David Icke i ja też zdarza mi się przytaczać słowa Martina Luthera Kinga o rzeczywistości. Zaraz wam przeczytam, bo nie zdążyłem przygotować. Natomiast są najbardziej oddające to, o co chodzi dokładnie w przekazie Davida Icke i ogólnie teorii chaosu. Nieskromnie powiem, że w 100% się podpisuję. Są dużo bardziej słowa ważne od tego, co mówił Michael Ellner. Bo Michael Ellner tylko pokazał nam, jaki nasz świat jest. Ale większość z nas wie, że tak po prostu jest.
To jest potwierdzenie, w ładnych słowach ujęcie tego, o czym my wiemy. Natomiast Martin Luther King powiedział kiedyś coś tak niesamowitego, że do dzisiaj mi to utkwiło i nie chce wyjść. W 1968 roku, niedługo przed swoją śmiercią, powiedział tak: „ Tchórzliwi zapytają, czy jest to bezpieczne. Oportuniści spytają, czy jest to politycznie poprawne. Próżni zapytają, czy jest to popularne, ale świadomi zapytają, czy jest to słuszne. I nadejdzie czas, gdy ktoś musi zająć pozycję, która nie jest ani bezpieczna, ani polityczna, ani popularna, ale ktoś musi ją zająć, bo jest słuszna.” I właśnie postępowanie słuszne wybrał David Icke. Zawsze na przekór temu, co mówiono, co było, dla tchórza coś odpowiednio bezpieczne, coś dla oportunisty politycznie poprawne, dla próżnych popularne. On wybrał to, co jest słuszne i jego droga była ciężka, bo nigdzie nie mógł znaleźć miejsca na tych ciepłych posadkach. Natomiast wybrał to, co podpowiadało mu serce. Co podpowiada nam nasza ludzka strona, co powinniśmy robić.
Każdy wie, że na przykład nie powinniśmy okradać drugiego człowieka. Ja nie mówię o psychopatach, bo może oni nie potrafią tego zrozumieć. Chociaż chciałbym wierzyć, że potrafią zrozumieć, ale być może nie potrafią. Akurat nie jestem psychologiem, nie znam się na tym aż tak. Natomiast to jest jakiś ułamek procenta społeczeństwa. Dzisiaj to jest rozbudowane. Psychopatów jest dużo więcej przez system. System tworzy psychopatów i to masowo, od kołyski. Natomiast mam nadzieję, że to się zmieni i myślę, że się zmienia powoli. Troszeczkę przedłużyłem tą audycję, także zaraz będę już powoli kończył.
Jeszcze tylko parę słów, co jeszcze w książce możecie znaleźć. Jest bardzo dobrze napisana. Jedyną wadą, że to nie jest żadna książka naukowa, nie ma żadnych odniesień, nie ma żadnych przypisów. Czyli to nie jest książka popularnonaukowa czy naukowa i tak dalej. To jest książka, która ma wam pokazać inną stronę rzeczywistości. Według mnie, tak jak tutaj przeczytałem tych rzeczy, z 85% to są czyste fakty. Trochę jest, 15%, spekulacji Różnych, z którymi się można zgadzać, można się nie zgadzać, każdy jak woli. Natomiast to są ciekawe rzeczy, o których można bez problemu sobie wyrobić własne zdanie, ale dowiedzieć się. Po prostu nawet fajnie sobie poczytać tą książkę, bo jest, tak jak mówiłem, dobrze napisana. Sporo też jest z życia Davida Icke, to, co on opowiada, jak to wyglądało.
Raczej sądzę, że nie mamy powodów, aby uważać, że zmyśla te rzeczy. Jakoś brzmi to dosyć wiarygodnie wszystko. Nie jest to jakiś kosmos, że widział różne rzeczy, że się spotykał z iluminatem. Spotykał się oczywiście z różnymi wpływowymi ludźmi i opowiadał o tym, ale nie jak niektórzy pisarze, na przykład Janusz Doholej, który sporo rzeczy, podejrzewam, wymyśla. Nie mam na to dowodów, bo trudno jest udowodnić, czy ktoś wymyśla coś, czy nie. Nie brzmi to tak dosyć racjonalnie. Natomiast tutaj jest dosyć racjonalne przedstawienie tych rzeczy, które się wydarzyły. I może o globalistach. Mnóstwo jest o globalistach, o grupie Bilderberg, o 9/11, czyli wydarzeniach z 11 września. Jest sporo o bohaterach tych wydarzeń.
Jest bardzo dużo o tak zwanym żydostwie. Sam David Icke jest pochodzenia żydowskiego, więc raczej antysemityzm nie można za bardzo chyba zarzucić. Dzisiaj to jest modne, że gdy ktoś prawdy trochę opowie, to już jest antysemita. Jest tutaj też przedstawiony niejaki Norman Finkelstein, który jest na liście myślozbrodniarzy. Wielki myślozbrodniarz, naprawdę jeden z największych. On jest Żydem, który krytykuje Żydów. To już w ogóle jest coś okropnego. I oczywiście Rothschildowie. Rothschildowie chcą jak najbardziej zakneblować mu usta, aby nie mógł mówić. Zresztą wielu nawet próbowali blokować Rothschildowie, wychodzenie prawdy.
Chociażby tą książkę. Nie wiem, czy do dzisiaj książka tego chińskiego naukowca, ekonomisty Song Hongbina wyszła w języku angielskim, o dziwo, bo tam naprawdę rewelacyjnie są opisane wydarzenia historyczne i można stwierdzić, że te wydarzenia są wymyślone i tak dalej. Ale jeżeli odniesiemy się do historycznych wydarzeń, wszystko się nam po prostu zgadza. Natomiast propaganda jest olbrzymia. Rothschildowie mają potężne wpływy. Oni nie są miliarderami, oni są bilionerami, a nawet jeszcze może więcej niż, dziesiątki bilionów dolarów. Bilionów. Nie mówię billion w języku angielskim, tylko bilion w języku polskim. Oni są bilionerami. Żebyśmy się dobrze rozumieli, bo niektórzy to przeinaczają.
Oni są właścicielami banków. Oni, Rothschildowie żyją. To nie są wymyśleni ludzie. Oczywiście są powiązani z rodzinami. Jest rodzina Rockefellerów. Też żyją bez problemu. Goldschmidtów. Żyją jak najbardziej. Kuhn, Loeb ludzie też jak najbardziej. Schiffowie może już trochę mniej, ale też mają duże wpływy.
Największe wpływy mają Rothschildowie, Rockefellerowie. Z tych, których znamy. Są jeszcze rody królewskie, które także razem ramię w ramię pracują nad tym, którzy posiadają olbrzymie zasoby finansowe i ziemskie też. Największymi posiadaczami ziemskimi w Europie jest rodzina królewska Wielkiej Brytanii. Także to o czymś to świadczy. To, że Wielka Brytania się jeszcze chce bawić w utrzymywanie nierobów, to ich sprawa. Ja na szczęście nie płacę na nich, aczkolwiek płacę trochę, bo mają dotacje z rolnictwa największe w Europie, więc tak to wygląda. Przeszedł dużo tą drogę David Icke od biednego dziecka, w sensie, że z biednej rodziny pochodził bardzo, piłkarza, później dziennikarza, później polityka. Bardzo krótko oczywiście, ale jednak był w polityce i później do teoretyka spisków, przewodnika duchowego. Różnie go tam nazywają.
Natomiast ja uważam, że jak najbardziej jest teoretykiem spisków. Opisuje te rzeczy, które inni boją się opisywać. Przede wszystkim on mówi dużo o pedofilii elit. Jako jeden z pierwszych zaczął o tym mówić głośno, wyraźnie z takich publicznych osób. On jest naprawdę bardzo znany. W Wielkiej Brytanii on jest znany, tak jak wam mówiłem, każdy go zna i I właśnie nie bał się o tym mówić. Mówił o Jimmy Savile'u, tym potwornym pedofilu z BBC mówił na wiele lat przed tym, jak ta afera wybuchła i mówił o tych ukrywaniach. Dlatego teraz jest też tak popularny, bo wszyscy widzą, że on po prostu mówił prawdę, że David Icke nie wymyślał sobie tych rzeczy, tylko miał z wewnątrz te informacje i nie bał się o tym mówić. Wszyscy się bali, on nie. On mówił, jak jeszcze Jimmy Savile żył.
Mówił o tym. Witaj Yubby, jesteś na antenie.
[02:20:12] - Witam. Słuchaj, próbowałem się wcześniej dodzwonić, ale z racji tego, że w pracy jestem, więc po prostu mam trochę czas ograniczony. Także teraz mi się udało, bo mam lunch, więc dzwonię. Słuchaj, bardzo fajny temat podjąłeś dzisiaj.
[02:20:26] - Znasz Davida Icke'a? Od razu się zapytam.
[02:20:28] - Oczywiście.
[02:20:30] - Mieszkasz w Wielkiej Brytanii, tak?
[02:20:32] - Mieszkam 10 lat w Wielkiej Brytanii. Natomiast Davida Icke'a znałem jeszcze, jak w Polsce mieszkałem.
[02:20:36] - Aha.
[02:20:39] - To były lata chyba 2004 czy 2005. Jakoś tak.
[02:20:45] - To mało kto znał. Co prawda ja też znałem, bo się interesowałem trochę tymi sprawami.
[02:20:49] - Ja też dość długo już siedzę w teoriach spiskowych. Natomiast mówię, tak naprawdę największe wrażenie zrobił na mnie David Icke, bo on obrócił całe moje życie do góry nogami. Aczkolwiek wiadomo, nie ze wszystkim się zgadzam, co on mówi, bo człowiek by po prostu zwariował.
[02:21:10] - A na żywo się widziałeś może z Davidem Icke'm?
[02:21:13] - Nie, niestety nie widziałem się. Nie widziałem się, ale już go obczaiłem. Mniej więcej wiem, gdzie mieszka, także myślałem, żeby się wybrać kiedyś na jakieś spotkanie jego. Tym bardziej, że ja za rok planuję już powrót do Polski, więc chciałem ten czas jakoś wykorzystać. Może mi się to uda. Nie wiem. Zobaczymy.
[02:21:31] - On mieszka na Isle of Wight? Wyspa Wight.
[02:21:41] - Ale tak jak kolega wcześniej powiedział, można go również spotkać w O2 Arena, także myślę, że może by mi się jakoś udało wepchać się. Także temat jest naprawdę fajny, interesujący.
[02:21:57] - A co cię urzekło w Davidzie Icke'u? Co tak najbardziej zostało u ciebie?
[02:22:04] - Najbardziej urzekło mnie w tym wszystkim to, w jaki sposób on składał te wszystkie elementy całej historii ludzkości, tą całą układankę w jedno. Gdzie potrafił kojarzyć fakty. Oczywiście też w oparciu o wiedzę z innymi osobami, między innymi Creigh Deppą, którego tutaj nie wspomniałeś, a powinieneś, uważam.
[02:22:28] - Jeszcze nie. Jeszcze żyje, prawda? On ma osiemdziesiąt kilka lat. I wiesz, ja nie chcę całej książki opowiadać, bo tych wątków jest całe mnóstwo. Można o tym rozmawiać więcej. Bardziej chodziło mi o to, żeby przedstawić wizję wiedzy, którą przekazuje David Icke, bo Creigh Deja to jest tak jakby whistleblower, który mówi o tych rzeczach, o reptilianach bardziej, tych sprawach. A ja właśnie nie chciałem się koncentrować na tych reptilianach, bo to jednak odciąga większość ludzi od Davida Icke'a, że po prostu ktoś to usłyszy i od razu odrzuca wszystko, a to tak nie powinno się robić.
[02:23:04] - To mogę powiedzieć, że tak. Jeżeli zacznie rozmawiać o tych gadach, o tych reptilach, to rzeczywiście to odrzuca ludzi, bo sam przez to przechodziłem. Więc w swoich marzeniach sennych, czy nawet jak opowiadam OOBE, to też często w swoich interpretacjach opowiadam o garstce znajomych, których po prostu straciłem, gdy zacząłem mówić. W ogóle fakt wychodzenia poza ciało na przykład. Więc również poruszając tematy reptili, tych gadów, tego wszystkiego, to dokładnie taki sam efekt był. Dokładnie taki sam efekt odnosiło to. Słuchaj, mam nadzieję, że tutaj streścisz tą książkę najnowszą, bo ja ją zakupiłem pod koniec listopada, natomiast nie weszła mi już w plecak, więc odłożyłem ją na styczeń, bo będę chciał to przeczytać całym jednym tchem, dwie książki naraz.
[02:24:02] - Ja właśnie nie chcę streszczać. Po pierwsze nie przeczytałem jeszcze jej całej.
[02:24:06] - W pięciu zdaniach, 10 zdaniach mniej więcej.
[02:24:09] - Tak. To mówiłem. To jest książka, bo akurat mam tą pierwszą część, to jest „Tropienie lwa”, czyli pokazuje nasz świat.
[02:24:18] - Dokładnie.
[02:24:19] - A alternatywna wiedza o naszym świecie, ja na przykład się z wieloma rzeczami nie zgadzam, ale ciekawie się czyta. Bo to chodzi o to, żeby po prostu ciekawie czytać.
[02:24:29] - To trzeba brać troszkę z dystansem, bo człowiek tu po prostu zwariuje. Natomiast ja tą książkę próbowałem czytać w Polsce już. Udało mi się przeczytać z 15 stron. Niestety rozłożyło mnie. Pojechałem tylko na tydzień do Polski, natomiast rozłożyło mnie tutaj i leczyłem się witaminkami. Więc troszkę zejdę z tematu, ale bardzo często wspomnął o witaminie C, witaminie D3, więc ja takie coś również zacząłem stosować. I de facto dwa, trzy dni i prawie że już jestem na nogach.
[02:25:02] - Zero antybiotyków, tak? Zero paracetamoli, tych innych chemicznych substancji? Chyba Big Pharma ciebie ma, bo nic nie słychać. Taki teleturniej można zrobić. Big Pharma ciebie ma! Yubby, czy jesteś z nami na antenie? Niestety jest jakiś problem. Mam nadzieję, że to nie internet, że się usłyszymy. Natomiast nasz czat wyrzuciło przed audycją, ale nie z winy Widzę, że się chyba system powiesił. Nie, chyba nie.
Wszystko okej jest u mnie. Także jest okej. Niestety coś nie tak jest. Internet jest, wszystko jest, tylko coś zerwało Ubego. Niestety. Podsumowując jeszcze książkę, powiem, co jest dokładnie w niej. Czyli historia Davida Icke, później poprzez spiski właściwie starożytne. Nie tyle kosmici, tylko o starożytnych cywilizacjach. Później są spiski globalistyczne, czyli globalistów spisek. Później o Żydach jest bardzo dużo, jak to oni rozwijali się, jak została zafałszowana historia żydowska, że wcale to nie są potomkowie Izraela starożytnego, tylko zupełnie inne ludy, które dzisiaj podają się za Żydów i którzy są w Izraelu.
Dużo zdjęć jest bardzo ciekawych od Davida Deesa. Muszę wam powiedzieć, to jest świetny rysownik, bardzo ostry, chyba najostrzejszy rysownik, jakiego widziałem w ogóle. Wiele pamiętam tych fotografii. Jakieś były tam dla podcasterów różne rzeczy. Oczywiście bez żadnej cenzury, ale jak pokazałem te zdjęcia, które chciałem, bo kiedyś jakiś kalendarz podcasterów był robiony i chciałem, aby się tam znalazła ta grafika Davida Deesa jedna w ramach teorii spiskowych. Nie odważyli się jej wrzucić. Musiałem jakieś inne grafiki dawać. Nawet widzicie w internecie, gdzie nie ma żadnej cenzury, że ludzie, którzy żyją normalnie i zajmują się podcastami, alternatywnymi mediami, bali się umieszczać tego typu rzeczy, pomimo że to nie była komercyjna sprawa zupełnie, tylko dla nas wewnętrzna. Ale bali się takiej grafiki. Może nie była taka...
Była mocna, ale uważam, że ważna. Jest dużo o globalnym ociepleniu. O tych globalistach to już mówiłem. O zamachach z 11 września. O terroryzmie. Później o księżycu. O reptilianach jest dużo. Cały miszmasz wszystkiego. O religii, o tym, jak religia chrześcijańska na przykład. Taka ciekawostka.
Tego akurat nie znałem, ale jak ktoś się interesuje religiami, to na pewno słyszał. To już wam od razu mówię, bo jest bardzo fajna grafika chrześcijańska, można powiedzieć. Tak zwana mitra. Mitra noszona przez papieża i innych chrześcijańskich duchownych. I wyobraźcie sobie, że podobne nakrycie głowy nosił Nimrod, babiloński bóg. Jest naprawdę dużo zbieżności ze starożytnymi cywilizacjami, starożytnymi religiami, to, co dzieje się w dzisiejszych religiach. Podaję jeden przykład. Akurat tutaj w książce tego nie znalazłem. Natomiast jest publicznie znany. Co jest na środku placu w Watykanie?
Placu Świętego Piotra. Co tam stoi? Stoi obelisk. Dlaczego? Właśnie dlatego, że jest kontynuacja babilońskich, sumeryjskich, później babilońskich tradycji, a właściwie egipskich, że łączenie wszystkich kultur, które mają doprowadzić do New Age. Tak, chrześcijaństwo. Dzisiejszy papież chce doprowadzić do jednego kościoła, który będzie się nazywał New Age. New Age to jest nowa religia, która ma wchłonąć inne religie i pod przywództwem Watykanu ma powstać. Zmienionego Watykanu. To będzie zamieszane.
To jest ważna rzecz o Davidzie Icke'u. To, co on proponuje, czyli wzięte z filozofii heglowskiej tak zwany problem, reakcja, rozwiązanie. PRR. Problem, reaction, solution. To jest PRS po angielsku, ale po polsku PRR. Problem, reakcja, rozwiązanie. Ten, który tworzy problem, rozwiązuje sytuację, ale czeka na reakcję społeczeństwa i w zależności od tej reakcji dostosowuje rozwiązanie sytuacji. Bardzo mądre i to jest stosowane do dzisiaj. Tak samo wszystko jest tak rozwiązywane. Z terroryzmem czy z czymkolwiek.
Na przykład ostatnio Sandy Hook. W tej chwili powstał film o Sandy Hook. To jest teraz najbardziej cenzurowanym filmem w internecie. Najbardziej. Wszędzie usuwany jest zewsząd. Pokazujący prawdę o Sandy Hook, o zamachach, że najprawdopodobniej tam nikt nie zginął w zamachach Sandy Hook, w tym zamachu Sandy Hook. To jest tak robione wszystko dookoła. Co prawda im to nie wychodzi, bo oni chcieli zrobić ten zamach, zabijając kilkanaścioro dzieci, aby Zabrać broń ludziom, ale się to nie udało kompletnie. Natomiast w tej chwili wychodzi, że to po prostu byli aktorzy. Ja to już mówiłem, jak się to od razu pojawiło, pamiętacie?
Polecam wam dwa lata wstecz audycję o Sandy Hook. Zrobiłem między innymi, mówiłem o tym, jak się zachowywał ojciec jednej z dziewczynek. Mówiłem, że to jest dla mnie fikcja, że to po prostu nie miało miejsca. Mówiłem, że wtedy nie mam wiedzy dużej, czy na pewno do tego doszło, czy nie, ale ten człowiek jest aktorem. Ewidentnie. Albo psychopatą. Może też tak być, ale uważam, że bardziej prawdopodobne, że jest aktorem, że nikt nie zginął i po prostu, bo widać miał wyuczone oddechy. Ten człowiek był nauczony po prostu kabotyństwa. To musiał przez jakiś PR przechodzić. Czy aktor, czy rzecznik czegoś.
Po prostu człowiek związany z mediami miał po prostu przeszkolenie, jak ma się zachować. To tak komediowo wyglądało. Jak ja to widziałem, to stwierdziłem, że to jest fikcja, że to jest aktor, tak zwany crisis actors, czyli kryzysowi aktorzy. Kiedyś była kryzysowa narzeczona Lady Pank. Dzisiaj są kryzysowi aktorzy, których się używa, którym się płaci całkiem dobre pieniądze, są nędznymi, są kabotynami, kiepskimi aktorami, beznadziejnymi, ale mogą się wykazać. Mogą za dobre pieniądze, nie muszą grać w hollywoodzkich filmach za ciężkie miliony. Mogą za setki tysięcy dolarów grać w takich właśnie szmirach jak Sandy Hook, Sandy Hook Killing. Wiem, że niektórzy mnie znienawidzą za to chyba, którzy uwielbiają Stany i uważają, że władze Stanów by nie dopuściły do tego, żeby zrobić jakąś fikcję związaną z zamachami. Ja uważam, że to jest właśnie bardziej dopuszczalne, żeby zrobić fikcyjne zamachy, niż żeby rząd po prostu robił prawdziwe zamachy. Aczkolwiek 9/11 uważam, że rząd Stanów Zjednoczonych maczał palce.
Nie mówię, że wszyscy, ale Dick Cheney na przykład, czy Bushowie, czy ci globaliści, którzy stoją za tymi zamachami, czyli Larry Silverstein, czy Rockefellerowie, czy Rothschildowie, czy Mossad, ci wszyscy oni, te organizacje i ci ludzie stoją za tymi zamachami jak najbardziej, za tymi morderstwami. Powinni dostać karę śmierci. Natomiast to raczej nigdy nie wypłynie, bo to po prostu by się klocki wszystkie posypały i to byłoby odwrócenie o 180 stopni sytuacji. Jest to niemożliwością w dzisiejszym świecie. Zresztą ludzie by nie uwierzyli w to nawet, nawet jakby dowody ktoś pokazał zdjęcia, wszystko by pokazał, to wszyscy powiedzieli, że to jest sfałszowane. Dzisiaj i tak po prostu uważa się, że to jest nowa arystokracja, prawda? Ci Bushowie, ci Cheneyowie, już nie mówiąc o prawdziwej tej arystokracji, prawdziwej, powiedzmy rodzinie królewskiej z Wielkiej Brytanii. Wszyscy się modlą do nich. Coś absurdalnego. Że królowa czy nie królowa, przepraszam, księżna, jak ona się teraz nazywa?
Kurczę, żeby nie pomylić. Księżna... Wybaczcie mi naprawdę. Już jestem strasznie zmęczony. Cały dzień pracowałem. Teraz jeszcze kolejna praca tutaj w radiu. Katie czy tam Kate srejc. Nie wiem, coś ona... Tam nawet jest fikcja, że ona nie urodziła dziecka. Rozumiecie, że nawet oni nie potrafią urodzić dziecka, tylko musieli po prostu zrobić ściemę z tym.
Sztuczna ciąża w tym sensie, że sztuczny brzuch pokazywała i później urodziła. Nic nie urodziła, bo to po prostu fikcyjne dziecko było adoptowane czy jakieś tam wiadomo, wykombinowali nie wiadomo skąd. Była taka afera, która powiedziała, chciała trochę powiedzieć ta kobieta, pielęgniarka, która troszkę za dużo powiedziała i taki żart zrobili tam prowadzący w Australii z tą pielęgniarką i tą pielęgniarkę zabili. Oficjalnie popełniła samobójstwo przez to, że tam zrobili kawał jej ci z Australii dziennikarze. Natomiast nieoficjalnie wiemy, że została zamordowana, bo miała wiedzę, że właśnie księżna Katie wcale nie miała żadnej ciąży. Wszystko na głowie jest postawione, ale ludzie i tak w to nie uwierzą, bo to, co w mediach jest, to jest prawda, to co jest w rzeczywistości, to już nie ma znaczenia. Okej, także dzięki. Dzięki, że byliście. Będę już kończył. Czy coś jeszcze miałem?
No tak, jeszcze na sam koniec, przed samym końcem posłuchajcie jak mówi David Icke. Jak... Siedem minut. Trochę długo, ale proszę posłuchajcie, bo myślę, że jego słowa, to jak on wypowiada się, mówi więcej niż nawet wszystkie jego książki razem wzięte. I to jest największym jego atutem, że oprócz tego, że mówi mądre rzeczy, to po prostu potrafi mówić. I to jest mieszanka wybuchowa. No i tutaj jest pytanie dlaczego żyje? Dlaczego nikt go jeszcze nie zabił? Też taki argument jest. Dlaczego ja jeszcze żyję?
Też robię audycję, nikt mi nie przeszkadza w ogóle, nie mam żadnych problemów, nic, absolutnie. Pies z kulawą nogą się nie interesuje ze służb nawet. A w przypadku Davida Icke'a no To jest takie dziwne mówienie, że każdego trzeba mordować, zabijać. Ktoś jak faktycznie za daleko poleci, to jest mordowany, tak jak w przypadku Billa Coopera, którego zabito. On akurat miał bardzo dużą nie tylko wiedzę, ale miał dokumenty. Przesyłali mu dokumenty. On był jednym z pierwszych, jeszcze przez WikiLeaks, wiele lat przed WikiLeaks te dokumenty zbierał. Miał archiwum, oczywiście oczyszczono to archiwum dosyć mocno, ale trochę zostało tych rzeczy, trochę jeszcze jest. Natomiast pies z kulawą nogą się nie interesuje tym za bardzo, Billem Cooperem. Niestety.
Trochę się interesują może ludzie, może nie jest tak źle, ale był dużym zagrożeniem. Jeszcze dopiero internet raczkował wtedy. Ale dobrze, zostawmy tą sprawę. Posłuchajcie, jak opowiada David Icke, jak mówi, prowadzi. Po prostu jaki jest, co David Icke ma w głowie? Posłuchajcie. Za siedem minut wracamy.
[02:39:10] - Ladies and gentlemen, David Icke.
[02:39:13] - Good evening. Now tonight's news. What we've been subjected to is mass hypnosis. Following the one in front, sticking to the norms, never stepping out of line. Our minds have been locked in to a range of perception that gives us the impression that we are limited, that we are poor little Joe Public. I've got no power and all the rest of it. And that's exactly where people manipulating a mass of people want us to be. The idea is to lock us into a belief system or lock us into a suppressed and encased reality. And it's called fear. And fear puts you in your shell.
The Matrix is everywhere. It's all around us, even now in this very room. You can see it when you look out your window or you turn on your television. You can feel it when you go to work, when you go to church, when you pay your taxes. It is the world that has been pulled over your eyes to blind you from the truth. Watch this. And you are a slave here. Like everyone else, you were born into bondage, born into a prison that you cannot smell, taste or touch. A prison for your mind. As Michael Ellner said, just look at us.
Everything is backwards. Everything is upside down. Doctors destroy health. Lawyers destroy justice. Universities destroy knowledge. Governments destroy freedom. The major media destroys information and religions destroy spirituality. The greatest power over people is when you tell them something they want to hear. If you're born to loving parents and they tell you that two and two equals five, and then you go on to nice teachers and they tell you two and two equals five, and then you go on to university and professors with letters after their name tell you two and two equals five. All your peers around you are telling you the same because they've been through the same system.
The media is telling you constantly two and two equals five. It's no surprise that the vast majority of people go through their lives believing two and two equals five. The conditioning. The conditioning of belief which disconnects us from who we really are. Often it's parents programming children into the norms. Oh, you can't do that. What will the neighbors say? Oh, you can't do that. I want you to work in a bank. You've disappointed me.
You want to go and walk in India? Well, be disappointed then. Sod off. You go work in the bank. I'm off to India, mate. And we wake up. And as that happens, we wake up and we go, why didn't I see it before? So many times people have said that. I can see it now. It's so bloody obvious.
Why didn't I see it before? Because that's what you were before. And then suddenly, boom, boom. Point of observation. Oh, my God, it's obvious. And this is happening now. This wake up. Why is everything upside down? Everything back to front? Why are there billions of bewildered people who don't understand who they are, where they are, what the whole business of life is all about?
Free your mind and let nothing and no one enslave it. As Orwell said, war is peace, freedom is slavery, ignorance is strength. Free your mind. Free your mind. The real trinity ain't Father, Son, and Holy Ghost. It's left brain, right brain, heart. Oh, what will me mother say? Or what will the mates at work say? Or what if I do-- Well, I tell you what, this is my view. Just my view, okay?
If they, mother, father, family, people at work, blokes down the pub, can't respect your right to express the full magnitude of who you are, sod them, mate. All over the world. We mustn't have education. Yes, let's try it. Let's have some education instead of indoctrination of a belief system. We think it's okay for children to sign their names on bonds which end up on children just like them. Society is structured to keep us busy, busy, busy, moving, moving, moving. Oh, mortgage. Oh, my God, rent. Oh, my God, job.
Oh, my God, what's that? Mortgage credit crunch. Oh, my God, food prices. I live in the real world, mate. I've got to get on with my job and my life. Yeah, but who are you? Who are you telling? Oh, I've got to get on with my life. Oh, you've got to pass this exam. You've got to pass this exam.
Oh, my God, what will happen? Oh, you've got to get good grades. Oh, my. Hey, let's have some bloody fun. Have a bloody laugh, mate. As Albert Einstein said, the pioneers of a warless world are the youth that refuse military service. And support our troops, they tell us. The people who say that in the dark suits are sending young kids to the slaughter just to serve their bloody agenda. That's how much they want to support our troops. I want to stop war.
Well, don't fight then. Go and fight. If they don't fight and they don't fight, where's the voice? And it's another way that we get trapped in this out there holographic reality, which is getting attached to things that don't matter. You heard what he said about me. I'm disgusted. I'm so upset. Don't give a shit, mate. Don't give a shit. It doesn't matter.
What's it matter? You know why it matters? Because you've made it matter. I think that David Icke's mad, crazy, an idiot. Thank you for sharing that with me. End of fricking story. Right to your opinion. I have a right not to be affected by it. Doesn't matter. Thinks I'm crazy.
Good luck to him. Ah, brilliant. I don't think I'm crazy. I'm not affected by that. And I don't get so, how can you say that to me? I'm now getting stressed. I'm getting into a low vibrational state. Why? Because something that doesn't matter. Gandhi said, today is the tomorrow you worried about yesterday.
Was it worth it? It's very clever to create an atomic bomb. It's not very wise to do so. They are not the same thing. As Martin Luther King said, cowardice asks the question, is it safe? Expediency asks the question, is it politic? Vanity asks the question, is it popular? But conscience asks the question, is it right? And there comes a time when one must take a position that is neither safe nor politic nor popular, but one must take it because it is right. Thank you very much.
Now they want us to tell on each other. Report your friends and suspicious behavior. I've got a mate. He went to that David Icke bloody website.
[02:46:24] - Tak, jesteśmy z powrotem. To był David Icke na żywo. Jest opcja zawsze. On chyba co roku występuje, chyba na pewno w Wielkiej Brytanii za pieniądze. Za pieniądze występuje tak jak gwiazdy występują. Gwiazdy, tacy celebryci, to się tak nazywa, nic niewnoszący do życia nikogo. Natomiast David Icke, myślę, wnosi bardzo dużo, więc jak ktoś z was jest chętny, polecam po prostu przyjechać do Wielkiej Brytanii, kupić bilet i na żywo zobaczyć, jak radzi sobie z materiałem David Icke. Dobrze. To na tyle dzisiaj chyba wszystko. Polecam wam tą książkę jeszcze raz.
Czytam „Ludzka raso powstań z kolan. Część pierwsza: Tropienia lwa”. W przyszłym roku będzie wydana druga część „Ludzka raso powstań z kolan. Część druga: Przebudzenie lwa”. Tutaj mogę powiedzieć, że w skrócie, tutaj od razu jest napisane, mam na okładce. Książka przedstawia alternatywę oficjalnej wersji historii, którą poznaliśmy z podręczników. Manipulacje finansowe, polityczne i medialne elit rządzących, oszustwa klimatyczne, kulisy światowego terroryzmu, rozmiary machiny złowrogiej konspiracji oraz jej metody, narzędzia wykorzystywania do zniewolenia mas, jak kreacja pustego pieniądza w systemie bankowym. Źródła tej nieludzkiej konspiracji Icke upatruje w złowrogiej rasie, w gadoidalnych obcych przyjmujących ludzki wygląd, w reptilianach, którzy zostawili i nadal zostawiają mnóstwo śladów swej bytności na Ziemi od setek tysięcy lat. Dziś ich działania możemy upatrywać na przykład w zamachach terrorystycznych czy organizacjach satanistycznych i pedofilskich. Jest też tutaj, w tej książce trochę o pedofilii elit, o tym, o satanistach.
Relacje byłych satanistów w tej książce mamy. Są omówione w skrócie oczywiście. Porażające rzeczy, co opowiadają. Jak można powiedzieć, piekło na ziemi to, co się dzieje dzisiaj, teraz. W każdym momencie się dzieją tego typu rzeczy. Dzieci giną. Giną w sensie, że po prostu ktoś je porywa. Najprawdopodobniej. I robione są niesamowite złe rzeczy. W złym sensie niesamowite.
Po prostu przerażające, potworne rzeczy. I tego nikt nie stopuje, bo to robią elity. Elity są bezkarne. W Polsce tak samo. Teraz właśnie, co powinienem zrobić. Ja wiem, że powinienem był zrobić odcinek o pedofilii elit i będzie. Obiecuję, w 2015 roku na 100% będzie. Pomimo cokolwiek by się działo, po prostu to zrobię. Postaram się jeszcze też, bo mam trochę znajomych ludzi z Litwy, dostać się do informacji o tym mścicielu z Litwy, który mordował pedofilów. Na wysokich stanowiskach pedofilów mordował, bo był takim gangsterem trochę i się nie bał.
Aż jego zabili. Ukrywał się chyba ponad rok. Ludzie go sami ukrywali, wiecie? Po prostu. Ale służby specjalne go dopadły, niestety Litwy, litewskie. Przydałoby się to też w Polsce. Ostatnio też widziałem to w Stanach. Niestety zatrzymali. Dostał dożywocie chyba czy 25 lat mściciel ze Stanów, który też mordował gwałcicieli i pedofilów. Bohater, po prostu bohater.
Są tacy ludzie, którzy wykonują to, co jest słuszne i robili rzeczy słuszne. Zabicie takiego satanisty, pedofila, który robi te potworne rzeczy jak Mark Dutroux na przykład. Mark Dutroux był pośrednikiem. Nie był satanistą, ale był pośrednikiem dla satanistów. Natomiast był pedofilem. Mark Dutroux żyje do dzisiaj. To jest coś potwornego. Chyba nawet ma wyjść za jakiś czas. Nie wiem. Może się mylę, ale wydaje mi się, że żyje do dzisiaj.
Po prostu potwór. Gwałcił i mordował dzieci. Po prostu niewyobrażalne. Świadkowie do dzisiaj żyją. Tym dziewczynkom, którym się udało przetrwać ten horror nikt im nie uwierzył. Nikt. Tacy ludzie jak my najwyżej mieli uwierzyć. Natomiast ani społeczeństwo, ani politycy nie wierzyli. Politycy wierzyli. Dokładnie wiedzieli, że to prawda jest, ale musieli robić wszystko, aby prawda nie wyszła na jaw.
Większość polityków jest umoczona w sprawy pedofilskie. Nie dlatego, że są pedofilami, ale dlatego, że są bezkarni. To się mówi krąg zbrodni, żeby ktoś był w klimacie, w tym systemie musi umoczyć się, aby wtedy wszyscy wiedzą, że są umoczeni i wtedy robią razem, razem działają w systemie perfekcyjnie. Nawet niektórzy nie chcą tego robić, ale są świadkami tego i jeśli nie zgłoszą tego, to są współodpowiedzialni za te przestępstwa. Tak to działa, ale to odsyłam. Będzie odcinek o pedofilii elit. Na pewno o Polsce też o tym, jak tutaj działa. Tyle co wiem, opowiem i na pewno nie będę bał się tego tematu, bo trzeba. To jest słuszne. To po prostu jest słuszne.
Trzeba to zrobić. Trzeba. I wam też radzę robić rzeczy słuszne w życiu. To jest najważniejsze, co możemy robić, działać. Także dzięki za to, że byliście. Na koniec chciałbym tutaj przeczytać fragment jeszcze książki. O tym, jak widzimy rzeczywistość i jak ta rzeczywistość, nie jak widzimy rzeczywistość, tylko jak wszystko powinno być widziane przez nas i jaką drogę powinniśmy wybrać. Ludzkość znajduje się na rozdrożu i nie możemy już dłużej tylko na nim stać, wpatrując się w mapę i zastanawiając, jaki obrać kierunek. W końcu nie jest to żaden wielki wybór. Jedna droga prowadzi ku globalnej, faszystowskiej, komunistycznej dyktaturze, która będzie kontrolować każdy aspekt naszego życia, włącznie z naszymi myślami.
Druga otworzy drzwi do wolności i potencjału na skalę, której nigdy wcześniej nie doświadczył świat taki, jakim go znamy. Trudne, czyż nie? Wybór pomiędzy więzieniem i rajem. Wow! Decyzje. Decyzje. Decyzje. I tym chciałbym zakończyć tą audycję. Dzięki, że byliście. Ta audycja była troszeczkę może będzie sponsorowana też dzięki wydawnictwu Illuminatio, ale dobrze, że są takie wydawnictwa, które wydają takie świetne książki w języku polskim.
Mam nadzieję, że będzie więcej takich wydawnictw. Więcej książek będzie wydawanych nie tylko o ufologii, o tych sprawach, takich bardziej neutralnych, ale właśnie o tych rzeczach, o których się boją ludzie nawet mówić, pomimo że są prawdziwe. I miejmy nadzieję, że to będzie słuszne, że tych książek będzie więcej. Trzymajcie się! Miłego weekendu. Cześć.
[02:56:26] - When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined gleamed? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?