System reklamy Test



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Hiperprzestrzeń

Hiperprzestrzeń

Odcinek: 9 sierpnia 2014
Temat wizyjny, o tym, że w tym niewidocznym świecie coś jest! Coś czasami do nas mówi, niekiedy nawet się pokazuje, itd. Omówiona została kwestia wizji i odczuwania kilku spraw

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest wizjom, doświadczeniom granicznym i sposobom postrzegania rzeczywistości. Prowadzący wychodzi od obserwacji, że we współczesnym środowisku alternatywnym pojawia się coraz więcej osób opisujących kontakty z innymi wymiarami, istotami pozaziemskimi, szarakami, reptilianami czy „galaktycznymi radami”. Jego zdaniem część tych opowieści może wynikać z autentycznych, intensywnych przeżyć, jednak ich późniejsze interpretacje często stają się kalkami cudzych narracji, a niekiedy także formą działalności komercyjnej. Krytycznie odnosi się do osób przedstawiających własne wizje jako uniwersalną wiedzę o budowie świata i przypisujących sobie monopol na prawdę. Wizje zostają przedstawione jako zjawisko obecne w całej historii ludzkości. Prowadzący przywołuje romantyzm niemiecki, Rudolfa Steinera, Wilhelma Reicha, Carla Gustava Junga, Kartezjusza oraz starożytne Delfy. W jego ujęciu filozofia pierwotnie nie oznaczała wyłącznie akademickiej analizy, lecz także poszukiwanie wiedzy poprzez bezpośrednie doświadczenie, trans i odmienny stan świadomości. Delfickie wyrocznie i ceremonie opisuje jako możliwe przykłady kulturowego wykorzystywania wizji do poznawania rzeczywistości, choć zaznacza, że nie wiadomo, czy odpowiadały za nie substancje psychoaktywne, gazy, rytuały, czy teatralne inscenizacje. Podobny mechanizm dostrzega w religiach, mitach i przełomowych odkryciach naukowych: ktoś doświadcza granicznego stanu, a następnie próbuje przełożyć go na język doktryny, symboli albo teorii. Centralnym punktem rozważań jest książka Aldousa Huxleya „Drzwi percepcji” i przedstawiona w niej koncepcja mózgu jako filtra ograniczającego ilość informacji docierających do człowieka. Według tej idei codzienne funkcjonowanie wymaga blokowania większości możliwych bodźców, ponieważ pełny dostęp do nich uniemożliwiłby wykonywanie zwykłych czynności. Prowadzący przywołuje przykłady osób, które pod wpływem salwii divinorum, LSD czy innych substancji nie potrafią obsługiwać telefonu, prowadzić samochodu ani wykonywać prostych działań technicznych. Rozmawia z jednym z telefonujących, który opisuje bardzo silną wizję po salwii: poczucie wyjścia poza znany świat i nagłego dostępu do wiedzy o jego konstrukcji. Doświadczenie było tak intensywne, że wywołało lęk i wrażenie obcowania z czymś znacznie większym niż zwykła percepcja. Prowadzący podważa jednak prostą interpretację, według której poszerzenie percepcji musi prowadzić do chaosu i utraty kontaktu z rzeczywistością. Na podstawie własnych doświadczeń twierdzi, że z czasem można nauczyć się funkcjonować w odmiennych stanach świadomości, zachowując kontrolę nad ciałem i zdolność wykonywania codziennych czynności. Jego zdaniem Huxley opisywał przede wszystkim początkowy etap kontaktu z psychodelicznym doświadczeniem, kiedy człowiek nie ma jeszcze „mapy” i reaguje oszołomieniem. Regularność, oswojenie i stopniowa adaptacja mogą, według prowadzącego, sprawić, że wizje nie będą całkowicie odcinały od świata fizycznego, lecz staną się jego dodatkowym wymiarem. Zastrzega przy tym, że intensywność i charakter takich stanów zależą od osoby, dawki oraz przebiegu doświadczenia. W rozmowie poruszony zostaje również problem świadomości, podświadomości i rzekomo odrębnych części psychiki. Prowadzący sprzeciwia się traktowaniu człowieka jako zbioru oddzielnych modułów: świadomości, podświadomości, nadświadomości i instynktu. Uważa, że jest to przejaw nowoczesnego, mechanistycznego myślenia, które rozdziela żywą istotę na elementy podobnie jak maszynę. Jego rozmówca broni natomiast koncepcji głębszej świadomości, do której dostęp może być mniej lub bardziej zablokowany. Obaj zgadzają się, że granice między tymi poziomami są płynne, choć prowadzący idzie dalej i twierdzi, że w istocie nie ma żadnego rozdzielenia: człowiek pozostaje jedną istotą, funkcjonującą w różnych stanach. Rozważania te zostają powiązane z krytyką transhumanizmu i współczesnej cywilizacji technicznej. Prowadzący definiuje transhumanizm jako materialistyczną próbę podporządkowania sobie natury za pomocą maszyn, technologii i systemów kontroli. Przywołuje egzoszkielety, wielkie roboty oraz sztuczną inteligencję, która mimo ogromnych nakładów nie potrafi wykonywać prostych, kontekstowych czynności, z którymi radzi sobie dziecko. Zdaniem prowadzącego cywilizacja próbuje zwiększać fizyczne możliwości człowieka, zamiast zrozumieć, co nim kieruje i czym jest jego świadomość. Technologia tworzy rodzaj pancerza chroniącego przed światem, ale zarazem oddzielającego człowieka od natury i własnego wnętrza. W tym kontekście pojawia się motyw „pancerza” rozwijany przez Steinera, Reicha i Junga. Nadmiar informacji, rosnąca liczba relacji społecznych oraz skomplikowanie struktur technokratycznych mają prowadzić do przeciążenia, lęku i potrzeby izolacji. Człowiek buduje wokół siebie ochronną warstwę, a następnie zaczyna utożsamiać ją z własną istotą. Prowadzący przeciwstawia tej postawie ideę duchowości rozumianej jako to, co ożywia biologiczną „maszynę” i nie daje się łatwo zmierzyć. Twierdzi, że kontrola nad materią jest pozorna, ponieważ nawet trzęsienie ziemi może w krótkim czasie zniszczyć infrastrukturę budowaną przez stulecia. Technologiczny pancerz nie zapewnia więc pełnej władzy nad światem, lecz często ukrywa lęk przed tym, czego człowiek nie rozumie. Wizje są przedstawione jako sposób ujawniania tej wypieranej części doświadczenia. Prowadzący uważa, że religie, nauka i sztuka w dużej mierze wyrastają z przeżyć granicznych: objawień, intuicji, nagłych olśnień i stanów, w których pojawia się informacja niemożliwa do uzyskania zwykłą drogą. Jednocześnie odróżnia samo przeżycie od jego późniejszego opakowania. Wizja płonącego krzewu, spotkania z istotą czy kontaktu z innym światem może zostać zinterpretowana jako objawienie religijne, komunikat od kosmitów albo przekaz od „rady galaktycznej”, ale interpretacja nie musi być tożsama z samym doświadczeniem. Zdaniem prowadzącego każda wizja jest przede wszystkim indywidualna i związana z biografią, językiem oraz oczekiwaniami osoby, która jej doznaje. Jeden z rozmówców opisuje sytuacje przypominające przeczucia lub zdalne postrzeganie: spontanicznie przewidział, że znajoma je pizzę z ananasem podgrzewaną w mikrofalówce, a innym razem bardzo szczegółowo opisał awarię samochodu, której nie mógł widzieć. Rozmowa prowadzi do refleksji nad ograniczeniami badań mózgu i problemem obserwatora wpływającego na obserwowane zjawisko. Prowadzący podkreśla, że nie da się całkowicie oddzielić poznającego od poznawanego, ponieważ sam akt obserwacji zmienia sytuację. Przywołuje Bronisława Malinowskiego i jego metodę uczestniczącej obserwacji: aby zrozumieć dane zjawisko, badacz musi wejść w jego środowisko, a nie opisywać je wyłącznie z zewnątrz. W dalszej części prowadzący rozwija koncepcję mózgu i całego ciała jako anteny odbierającej sygnały. Odrzuca popularny mit, według którego człowiek wykorzystuje zaledwie kilka procent mózgu, zaznaczając, że aktywność obejmuje cały mózg, choć nauka potrafi mierzyć tylko jej fragmenty. Zamiast traktować wizje jako wytwór ukrytej części psychiki, proponuje spojrzenie na nie jako na zmianę zakresu odbioru. Substancje psychoaktywne, praktyki religijne, śmierć kliniczna, narodziny, sny i intensywne doświadczenia emocjonalne mają w różny sposób wpływać na chemię mózgu oraz poszerzać lub przestawiać percepcję. Wspomniany zostaje także DMT, ale rozmówcy podkreślają, że jego rola w tych stanach pozostaje trudna do bezpośredniego zmierzenia. Istotną część audycji stanowi krytyka dosłownego traktowania relacji ufologicznych i ezoterycznych. Prowadzący nie wyklucza, że opisywane przez ludzi doświadczenia są autentyczne, lecz nie zgadza się z automatycznym wnioskiem, że każda wizja przedstawia obiektywną politykę kosmosu, hierarchię istot czy misję skierowaną do całej ludzkości. Uważa, że osoba spotykająca w wizji Plejadian, szaraków, reptilian albo międzygalaktyczną radę może w rzeczywistości doświadczać komunikatu odnoszącego się przede wszystkim do własnego życia. Przenoszenie prywatnej symboliki na całą rzeczywistość tworzy jego zdaniem nową religię, w której cudze przeżycie staje się dogmatem, a kolejne osoby powtarzają gotowe schematy. W tym miejscu pojawia się także krytyka części środowiska ufologicznego. Prowadzący zauważa paradoks: ludzie poszukujący zjawisk niematerialnych często domagają się wyłącznie materialnego dowodu, który można sfotografować, zmierzyć albo dotknąć. Wspomina Terence’a McKennę, który miał sugerować, że zmiana percepcji może być równie ważnym sposobem badania nieznanego jak obserwacja radarowa czy teleskopowa. Prowadzący twierdzi, że część badaczy UFO nie chce rzeczywiście wejść w doświadczenie, lecz pragnie schwytać jego materialny ślad. Tymczasem wizje i spotkania z niezwykłymi istotami przypominają mu doświadczenia psychonautyczne: pojawiają się smoki, węże, potężne postacie, głosy, kosmiczne przestrzenie i poczucie rozmowy w uniwersalnym języku. Ostatecznie audycja przedstawia trzy powiązane koncepcje. Pierwsza zakłada, że mózg filtruje nadmiar informacji, aby umożliwić funkcjonowanie w świecie fizycznym. Druga mówi, że człowiek może stopniowo przystosować się do szerszej percepcji i odkryć własną wielowymiarową naturę, zamiast traktować wizje jako podróż do całkowicie obcego świata. Trzecia wiąże te doświadczenia z rezonansem: zmiana stanu świadomości ma być dostrojeniem do innego zakresu rzeczywistości, w którym inaczej odczuwane są czas, przestrzeń, dźwięk, światło i obecność innych istot. Czas może wtedy przestać być liniowym następstwem zdarzeń, a stać się przestrzenią, w której trwa określona wizja. Prowadzący porównuje powrót z takiego doświadczenia do wyjścia z za małego pudełka. Codzienny świat może wydawać się ciasny, sztuczny i oparty na destrukcyjnych interfejsach technologicznych, ponieważ poszerzona percepcja ujawnia skalę niedopasowania między człowiekiem a cywilizacją. Nie oznacza to jednak prostego odrzucenia rzeczywistości, lecz konieczność rozpoznania, które schematy, lęki i materialistyczne przyzwyczajenia ograniczają człowieka. Wizje mogą więc pełnić funkcję wskazówki: niekoniecznie przekazują kosmiczne instrukcje, ale pokazują, co w sposobie myślenia wymaga zmiany. Końcowa refleksja prowadzi do wniosku, że nie da się potwierdzić wizji tak, jak potwierdza się istnienie fizycznego przedmiotu. Nie można zabrać ze sobą fragmentu odwiedzonego świata ani przedstawić innym kosmity jako dowodu. Można jedynie samemu przeżyć doświadczenie i obserwować jego wpływ na własne postrzeganie. Prowadzący ostrzega przed budowaniem z indywidualnych wizji sztywnych systemów, hierarchii i quasi-religii, a zarazem nie odrzuca samych przeżyć osób, które o nich opowiadają. Najważniejsze pozostaje dla niego odczuwanie, osobista przemiana i dostrzeżenie, że wizje ujawniają nie tyle gotową mapę wszechświata, ile ograniczenia oraz możliwości ludzkiej percepcji.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).