PROVIDENT Wrocław



Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Czat Infry

Czat Infry

Odcinek: Zbyszek Mrugała i telepatia
Archiwalny zapis czatu głosowego ze Zbyszkiem Mrugałą, poświęcony telepatii

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest telepatii rozumianej jako pozazmysłowe przekazywanie myśli, emocji, uczuć, obrazów lub innych informacji między ludźmi. Zbyszek Mrugała podkreśla, że zjawisko to może towarzyszyć ludziom na co dzień, choć zazwyczaj nie potrafią oni rozpoznać, które myśli i odczucia pochodzą od nich samych, a które mogły zostać odebrane z zewnątrz. Telepatia miałaby najczęściej przyjmować postać nagłych skojarzeń, intuicyjnych przeczuć, wspólnych emocji albo poczucia, że bliska osoba myśli o tym samym. Według Mrugały telepatia nie jest umiejętnością uruchamianą dowolnie i na żądanie. Najłatwiej ma pojawiać się spontanicznie, między osobami pozostającymi w bliskiej relacji, darzącymi się zaufaniem i dobrze znającymi swoje reakcje. Istotne znaczenie mogą mieć również stan świadomości, skupienie oraz obniżony poziom czujności. Osoby senne, pogrążone w medytacji, śnie lub lekkim transie miałyby być bardziej podatne na odbieranie subtelnych sygnałów niż ludzie całkowicie skoncentrowani na świecie fizycznym. Jednocześnie prowadzący zaznacza, że podobieństwo zachowań i myśli w rodzinie, związku czy zgranym zespole może wynikać także ze wspólnych doświadczeń, znajomości kontekstu i przewidywania reakcji drugiej osoby, a niekoniecznie z telepatii. Mrugała opowiada o doświadczeniach, w których jego wewnętrzny głos miał być odbierany przez inne osoby. W jednym z przypadków kobieta reagowała na wypowiadane przez niego w myślach zdania i twierdziła, że słyszy je podobnie jak dźwięczny głos. Podobne doświadczenia miał mieć także jego znajomy Wolfgang. Mrugała twierdzi, że zjawisko było sprawdzane w różnych sytuacjach i nie ograniczało się do jednej osoby. Wspomina również eksperyment przeprowadzony podczas kursu Bruce’a Moena. Będąc w lekkim transie, przekazał partnerowi telepatyczne polecenie, by ten poszedł spać. Według jego relacji najpierw zareagowało ciało astralne partnera, a chwilę później osoba fizyczna położyła się i zasnęła. Przykład ten służy mu jako ilustracja możliwości przekazywania nie tylko obrazów czy emocji, lecz także konkretnych poleceń. W wyjaśnieniach Mrugały pojawiają się ezoteryczne koncepcje wielopoziomowej budowy człowieka. Mówi o ciałach lub planach astralnych, mentalnych, emocjonalnych, przyczynowych i intelektualnych, które mogą funkcjonować niezależnie od świadomości fizycznej. Telepatyczny przekaz miałby odbywać się właśnie za pośrednictwem tych subtelnych poziomów, a nie za pomocą znanych zmysłów. W innej interpretacji przekazywane są pakiety informacji, które nie są rejestrowane przez urządzenia fizyczne, ale mogą być odczuwane i odczytywane przez odbiorcę. Warunkiem ma być odpowiednie dostrojenie, emocjonalna więź i praktyka obserwowania własnych doznań. Jednym z głównych przykładów jest eksperyment przeprowadzony przez korespondencyjnego znajomego Mrugały, poznanego za pośrednictwem czasopisma „Nieznany Świat”. Obaj nie spotkali się wcześniej osobiście ani nie widzieli swoich twarzy. Ustalili konkretny dzień i godzinę próby. Mrugała miał przez około 20 minut intensywnie wpatrywać się w dobrze oświetlony przedmiot, trzymając jednocześnie rękę na liście otrzymanym od znajomego. Po mniej więcej dwóch tygodniach dostał rysunek przedstawiający wizję odbiorcy: okrągły, czerwony przedmiot z mniejszym okręgiem w środku, mający około metra średnicy. Mrugała twierdzi, że patrzył wówczas na czerwoną plastikową miskę do prania. Odbiorca nie rozpoznał materiału ani funkcji przedmiotu, ale prawidłowo wskazał jego kolor i ogólny kształt. Próba w odwrotną stronę nie powiodła się. Inne doświadczenie dotyczyło grupowego eksperymentu na forum OBE. Jedna z uczestniczek, określana jako Herbina, koncentrowała się na fotografii, a pozostali mieli opisać obrazy, skojarzenia i wrażenia pojawiające się w ich umysłach. Mrugała zobaczył kobietę w sukience obracającą parasolkę. W pewnym momencie parasolka zmieniła się w dużego, wirującego grzyba. Po późniejszym ujawnieniu zdjęcia okazało się, że jego elementy można było interpretować jako odwróconą postać kobiety oraz wpisane w nią okręgi przypominające zarówno parasol, jak i grzyb. Mrugała uznał, że uchwycił część obrazu, lecz jednocześnie zniekształcił go pod wpływem własnych skojarzeń i wewnętrznych ograniczeń. Fakt, że wyobraził sobie kobietę ubraną, tłumaczył osobistymi zahamowaniami oraz lojalnością wobec żony. W rozmowie przywołano także materiały z kilkuletnich eksperymentów prowadzonych przez osoby zainteresowane OBE, świadomym śnieniem, medytacją i próbami spotykania się w odmiennych stanach świadomości. Zebrano podobno około tysiąca stron relacji opisujących doświadczenia uczestników. Jeden z rozmówców zwraca jednak uwagę, że sama liczba opowieści nie jest jeszcze dowodem. Rzetelny eksperyment powinien być zaplanowany od początku do końca, wielokrotnie powtórzony, a jego wyniki opracowane statystycznie. Bez kontroli warunków, porównania trafień i pomyłek oraz jednoznacznych kryteriów oceny nie można rozstrzygnąć, czy obserwowane podobieństwa są wynikiem telepatii, przypadku, sugestii czy selektywnej pamięci. Mrugała odpowiada, że osoby mające tego rodzaju doświadczenia zwykle nie są zainteresowane badaniami laboratoryjnymi. Ich celem jest przede wszystkim osobiste sprawdzenie, czy zjawisko istnieje, a nie udowodnienie go sceptycznym badaczom. W jego ocenie warunki laboratoryjne mogą dodatkowo tłumić telepatię, ponieważ presja, pieniądze, formalna procedura i oczekiwanie określonego wyniku zakłócają spontaniczny charakter zjawiska. Telepatia ma działać najlepiej wtedy, gdy uczestnicy są autentycznie zaangażowani, skupieni i emocjonalnie związani. Z tego powodu nie uważa, by można było łatwo nauczyć się jej za pomocą prostych ćwiczeń czy medytacji wykonywanej na komendę. Przykładem ćwiczenia grupowego są próby wyobrażeniowego oddziaływania na drugą osobę. Uczestnicy mieli koncentrować się na tym, że ciągną partnera za konkretną rękę, ucho albo inną część ciała. Odbiorcy nie tylko zgadywali, co miało się wydarzyć, ale czasem rzeczywiście odczuwali wrażenie pociągnięcia w określonym miejscu. Według relacji trafienia sięgały około 70 procent, a niektóre osoby rozpoznawały przekaz niemal za każdym razem. Mrugała uważa, że decydujące znaczenie miał silny i jednoznaczny zamiar nadawcy. Osoby rozproszone, niezdecydowane lub traktujące próbę wyłącznie jako zabawę osiągały gorsze rezultaty. Zjawisko to interpretuje jako działanie podświadomości i subtelnych, niefizycznych poziomów człowieka. W trakcie spotkania przeprowadzono również improwizowaną próbę odgadnięcia, czym zajmuje się Mrugała podczas przerwy. Rozmówca wskazywał między innymi na biurko, lampę, herbatę, balkon, księżyc, wodę i figurkę ptaka. Część tych skojarzeń była zbliżona do rzeczywistości, lecz część wynikała z dedukcji i ogólnych prawdopodobieństw. Mrugała wyjaśnił, że przebywał w ogrodzie, oglądał gwiazdy, a następnie koncentrował się na małym okrągłym stawie z wodą, choinką i żółwiem. Rozmówca nie trafił więc dokładnie, a dyskusja pokazała trudność odróżnienia rzeczywistego przekazu od zgadywania, sugestii i dopasowywania nieprecyzyjnych opisów do faktów po zakończeniu próby. Ważnym tematem jest rola snu i stanów granicznych między jawą a snem. Jedna z uczestniczek mówi, że łatwiej odbiera telepatyczne przekazy, gdy jest senna. Mrugała wiąże to z uaktywnieniem ciał astralnego i mentalnego, które w zwykłym stanie czuwania mają pozostawać mniej dostępne świadomości. Inni rozmówcy wskazują natomiast, że senność może po prostu zmniejszać liczbę bodźców zewnętrznych i ułatwiać zauważenie skojarzeń, intuicji oraz własnych procesów psychicznych. W audycji pojawiają się relacje o dialogach słyszanych w głowie podczas zasypiania, które następnie miały znaleźć potwierdzenie w wiadomości od drugiej osoby, a także o matkach wyczuwających silne emocje lub problemy swoich dzieci przebywających wiele kilometrów dalej. Telepatia zostaje też zestawiona z empatią, intuicją i komunikacją niewerbalną. Zgrane małżeństwa, rodzeństwo, przyjaciele i zespoły potrafią rozumieć się bez słów, ponieważ znają swoje nawyki, intencje i typowe reakcje. Podobne zachowania obserwuje się u zwierząt. Część uczestników uznaje jednak, że w takich sytuacjach zachodzi coś więcej niż przewidywanie zachowania na podstawie obserwacji. Bliskość emocjonalna miałaby tworzyć rodzaj więzi umożliwiającej współodczuwanie i przekazywanie obrazów lub nastrojów na odległość. Mrugała uważa, że wszyscy ludzie mogą nieustannie komunikować się w ten sposób, lecz większość nie rejestruje takich sygnałów, podobnie jak nie pamięta znacznej części swoich snów. W audycji ścierają się dwa zasadnicze stanowiska dotyczące mechanizmu telepatii. Zwolennicy wyjaśnienia naturalistycznego mówią o falach mózgowych, dostrojeniu emocjonalnym i podprogowej komunikacji. W tej interpretacji mózg nadawcy i odbiorcy działałby podobnie jak antena, a zgodność ich stanów emocjonalnych ułatwiałaby odbiór. Przywoływane są badania fal mózgowych za pomocą encefalografu oraz dawne eksperymenty prowadzone w Związku Radzieckim, między innymi przez profesora Puszkina, a także zainteresowanie tym tematem w Stanach Zjednoczonych. Wspomniano również o pracach opisywanych przez Krzysztofa Borunia. Przeciwnicy tej koncepcji podkreślają, że fakt istnienia mierzalnych fal mózgowych nie dowodzi, iż są one transmitowane między ludźmi na odległość. Mózg nie jest według nich anteną radiową, a czaszka i powietrze nie tworzą przewodnika, który pozwalałby jednemu mózgowi odbierać częstotliwość drugiego. Krytyk odróżnia telepatię od empatii i dedukcji, wskazując, że trafne odgadnięcie czyjegoś zachowania może wynikać ze znajomości sytuacji, a nie z bezpośredniego dostępu do cudzych myśli. Zwraca także uwagę na efekt selektywnej pamięci: ludzie zapamiętują przypadki trafień, natomiast pomijają liczne pomyłki. Jego zdaniem pojedyncze zbieżności nie stanowią dowodu, a wiarygodny test wymagałby wcześniejszego zapisania konkretnej informacji, której odbiorca nie mógłby wywnioskować z kontekstu. Mrugała nie zgadza się z całkowitym odrzuceniem zjawiska. Przyznaje, że nie można oczekiwać trafienia w każdych warunkach ani uznać każdej zbieżności za telepatię, ale twierdzi, że wielokrotne doświadczenia grupowe wskazują na istnienie realnego procesu. Odrzuca prosty model dwóch mózgów bezpośrednio przesyłających sobie fale, lecz utrzymuje, że komunikacja może zachodzić za pośrednictwem niefizycznych ciał i planów. Według niego zmiana stanu świadomości, koncentracja, silna intencja oraz relacja między uczestnikami wpływają na możliwość nadawania i odbierania przekazu. Ostatecznie rozmówcy nie dochodzą do wspólnego stanowiska. Jedni uznają telepatię za nieudowodnioną i często myloną z empatią, inni traktują osobiste doświadczenia oraz zgodne relacje wielu osób jako wystarczający powód, by nadal badać to zjawisko.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).