Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Świadome śnienie może pomóc w leczeniu zespołu stresu pourazowego i dać wskazówki psychologiczne


Dodano: 2015-09-11 22:01:23 | Wyświetleń: 2712 | Przeczytam później


Świadome śnienie to stan, w którym osoba zdaje sobie sprawę że śni i jest w stanie świadomie oddziaływać na treść snu. Ludzie przy pomocy różnych technik potrafią nauczyć się świadomie śnić. Niektórzy psychologowie wykorzystują świadome śnienie do leczenia traumy u pacjentów, w tym również u weteranów cierpiących na zespół stresu pourazowego.

Psychofizjolog Stephen LaBerge, który zdobył swój tytuł doktorski na Uniwersytecie Stanforda, stwierdził również, że świadome sny mogą znacząco pomóc nam lepiej zrozumieć samo zjawisko śnienia - niejasne wspomnienia z marzeń sennych zawsze stanowiły ogromną barierę w badaniu snów, jednak osoby praktykujące świadome śnienie potrafią przywoływać swoje sny w sposób bardziej wyraźny. Mogą również wykonywać w snach działania zgodnie z instrukcjami badaczy.

Leczenie traumy

Psycholog J. Timothy Green leczył weterana Wojny Wietnamskiej, który miał powracające koszmary, w których widział jak jego najlepszy przyjaciel ginie w czasie walki.

Zawsze było tak samo. Przyjaciel upadał, a z jego szyi tryskała krew, aż w końcu umierał.

"Ponieważ sen zawsze był taki sam, poradziłem pacjentowi aby uchwycił ten szczególny moment w wizji sennej i każdej nocy gdy zasypiał, mentalnie i emocjonalnie wizualizował samego siebie dokładnie w tym momencie i przypominał sobie, że śni. Postanowił, że moment kiedy jego przyjaciel umierał wykorzysta jako sygnał mówiący, że śni", napisał Green w artykule na łamach serwisu Therapist-Psychologist.com.

Weteran zastosował poradę Greena i był w stanie zorientować się że śni, gdy zobaczył swojego przyjaciela. Wówczas potrafił przekierować sen, mówiąc przyjacielowi że wojna się skończyła i wracają do domu. Przyjaciel tym razem nie zginął, lecz uśmiechnął się i odszedł.

Koszmar, który nawiedzał tego mężczyznę przez trzydzieści lat, więcej już nie powrócił.

Green wysunął hipotezę, że koszmary stanowią bądź to podświadome próby uświadomienia sobie czegoś, bądź też są "psychologiczną próbą zakończenia trudnego, być może nawet przerażającego zdarzenia, w mniej traumatyczny sposób".

"W trakcie świadomych snów osoba w swoich wizjach jest w stanie stawić czoła przerażającym obrazom i zakończyć sen w sposób bardziej pomyślny i mniej bolesny", napisał Green.

Neurolog i autor artykułów o tematyce naukowej, Bill Skaggs, zauważył że ludzie, którzy częściej śnią, mają również skłonności do depresji.

"Ludzie cierpiący na bardzo poważną depresję wykazują poszerzenie fazy snu REM - czyli rodzaju snu, w którym występują marzenia", napisał we wpisie na łamach Quora.com. "Zmniejszenie ilości REM stanowi efektywny sposób na, przynajmniej tymczasowe, zmniejszenie poziomu depresji". Choć wyeliminowanie fazy REM - a więc również wyeliminowanie marzeń sennych - to rozwiązanie tymczasowe, Green pomaga pacjentom zmienić sny dla osiągnięcia bardziej trwałych rezultatów.

Miejsce świadomego śnienia w badaniach nad snem

LaBerge rozpoczął badania nad snem ponad czterdzieści lat temu, robiąc doktorat na Uniwersytecie Stanforda. W tym czasie wiele osób ignorowało świadome śnienie, uznając je za chwilowe rozbudzenia. Eksperymenty przeprowadzone przez LaBerge i innych naukowców wykazały jednak wystąpienie efektów fizycznych świadomego śnienia w obszarze mózgu, w ruchu gałek ocznych i ruchach mięśni.

Działanie mózgu w trakcie LD nie tylko okazało się zupełnie inne niż w czasie wybudzenia, ale też odmienne od wyobrażania. Osobę praktykującą LD i wykonującą określone działanie, takie jak śpiewanie, cechowała inna aktywność mózgu aniżeli te samą osobę śpiewającą po wybudzeniu lub wyobrażającą sobie śpiewanie.

Tego rodzaju eksperymenty były możliwe do przeprowadzenia tylko u osób praktykujących świadome śnienie. LaBerge polecił ochotnikowi, aby sygnalizował mu znalezienie się we śnie, używając ustalonych szablonów ruchu gałek ocznych. Gdy śniący zdawał sobie sprawę że śni, wykonywał ruchy oczami, co z kolei powodowało że jego fizyczne oczy również się poruszały. Następnie zaczynał śpiewać. Gdy kończył śpiewać, poruszał oczami jeszcze raz.

W ten sposób LaBerge mógł wykryć, kiedy śpiewanie się zaczynało a kiedy kończyło, i mógł zbadać dane z aktywności mózgu z dokładnego okresu czasu by sprawdzić, czy aktywność pokryła się w czasie z czynnością.

"Fakt, że wspomnienia ze świadomych snów są bardziej kompletne niż ze snów nieświadomych (...) stanowi kolejny argument przemawiający na rzecz wykorzystania świadomie śniących jako ochotników", napisał LaBerge w "Lucid Dreaming: Evidence and Methodology" (Świadome Śnienie: Dowody i Metodologia). "Nie tylko potrafią oni przeprowadzić w swoich snach określone eksperymenty, ale również jest bardziej prawdopodobne że dokładnie je zrelacjonują. To, że nasza wiedza o fenomenologii śnienia jest poważnie ograniczona przez wspomnienia, nie zawsze jest odpowiednio doceniane".

Jak zdać sobie sprawę, że śnisz

Green polecił swojemu pacjentowi, by wyobraził sobie scenę trakcie zasypiania i aby był świadomy tej sceny w samym śnie. Jest to jedna z metod ćwiczenia świadomego śnienia.

Inni proponowali, by osoby chcące rozpocząć świadome śnienie wyrobili u siebie nawyk pytania samych siebie w czasie rozbudzenia: "Czy ja śnię?" Jeśli stanie się to dla ciebie nawykiem, będzie bardziej prawdopodobne, że zadasz sobie to pytanie we śnie i zorientujesz się, że to rzeczywiście sen.

Pomóc może również posiadanie w umyśle ustalonego wcześniej sygnału. Przykładowo, bohater filmu "Waking Life" - którego akcja obraca się wokół świadomego śnienia - wie że śni, jeśli przełączając światło zorientuje się, że lampa nadal świeci. Wielu świadomie śniących twierdzi, że ustalenie sobie podobnych sygnałów jest pomocne.

Serwis WikiHow podaje kilka innych technik, w tym rysowanie "A" na swojej dłoni. Gdy zobaczysz "A", może ci ono przypomnieć abyś zapytał sam siebie, czy jesteś wybudzony.

LaBerge napisał: "Dopóki będziemy uważali bycie wybudzonym i sen za prostą dychotomię, będziemy leżeć w Prokrustowym łożu, które czasami staje się najbardziej niewygodne. Muszą istnieć poziomy bycia wybudzonym, tak samo jak istnieją poziomy bycia we śnie (np. konwencjonalne fazy snu). Nim znajdziemy wyjście z tej plątaniny, prawdopodobnie będziemy musieli scharakteryzować różnorodność stanów świadomości szerszą, niż czynimy to obecnie (np. "śnienie", "spanie", "budzenie się", i tak dalej)".

Tara MacIsaac, Epoch Times
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Andrew (2018-01-04 6:02:53) #37890 | RAPORT | E-mail
    Ja tak miałem od zawsze. Mama moja się ze mnie śmiała gdy jej opowiadałem moje sny w których wiedziałem że śnie i poprzez to nie bałem się skoczyć z bloku albo poprostu latałem czy terz co zabawne ludziom którzy mi się śnią poprostu mówiłem to we śnie , tak poprostu zaczepiałem gościa na ulicy i mu waliłwm prosto z mostu że on mi się właśnie śni i nie jest prawdziwy. Reakcje tych postaci były różne jedni płakali co było dla mnie przykre a inni poprostu patrzyli się jak zamurowani. Ojciec mój jako zagorzały Jehowy nie pozwalał mi o tym mówić i mówił że sen ma służyć wypoczynkowi a ja sobie jaja robie. Dzisiaj mam 45 lat i eksperymentowałem na milion sposobów w moich snach. Syn jest zaskoczony opowieściami a żona nie potrafi pojąć że to możliwe.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Thrasher (2018-03-25 22:54:38) #38162 | RAPORT
    Widziałem na yt pewnego mężczyznę który nauczył się świadomie śnić. Chciał dać innym wskazówki jak tego dokonać. Przedtem jednak powiedział że może to być bardzo niebezpieczne dla nas, dlaczego? Jak sam przyznał gdy tylko się nauczył tego, nie pragnął niczego innego i nie mógł się doczekać kiedy tylko pójdzie spać. W końcu skończył że śnieniem świadomie. Może się okazać że stanie ono dla nas ważniejsze niż samo życie. Będziemy żyli w świecie snów, zamiast w realnym świecie. Skutków możecie domyślić się sami.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium