[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!

[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/index.php on line 217: Use of undefined constant php - assumed 'php'



Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Ochotnicze OOBE. Badanie naukowe


Dodano: 2014-09-19 03:41:39 | Wyświetleń: 9432 | Przeczytam później
OOBE


Niniejszy artykuł stanowi opis ciekawego badania naukowego przeprowadzonego przez studentów kanadyjskiej Szkoły Psychologii na Uniwersytecie w Ottawie. Studenci postanowili przyjrzeć się pracy mózgu podczas OOBE i w tym celu zaprosili do współpracy młodą kobietę, która twierdzi, iż od dzieciństwa na zawołanie potrafi opuszczać swoje fizyczne ciało. Kobieta w trakcie badania wykonywała serię zadań związanych z wychodzeniem z ciała, wizualizowaniem określonych ruchów oraz wykonywaniem tych ruchów fizycznie.

Ponieważ podczas badań doświadczeniom uczestniczki nie towarzyszył występujący zwykle przy OOBE czynnik emocjonalny, dla podkreślenia tego faktu badacze użyli innego skrótu, tj. ECE - Extra-Corporeal Experience, który na język polski tłumaczy się podobnie jak OOBE - doświadczenie pozacielesne.

Z góry uprzedzamy, iż tekst jest dość mocno usiany skomplikowaną specjalistyczną terminologią naukową.


Zaprezentowane badanie pojedynczego przypadku miało na celu sprawdzenie funkcjonalnych szablonów obrazowania mózgu u ochotniczki, która twierdziła, że jest w stanie wytwarzać na zawołanie odczucia somatosensoryczne, które występują gdy jej ciało wychodzi poza granice jej fizycznego ciała, podczas gdy ona pozostaje świadoma jej nieruchomego ciała fizycznego. Stwierdziliśmy, że zmiany funkcjonalne mózgu powiązane z opisywanym doświadczeniem pozacielesnym (w tekście zastosowano skrót ECE - extra-corporeal experience - przyp. Ivellios) były odmienne od tych obserwowanych w obrazowaniu motorycznym. Aktywacja dotyczyła głównie lewej części mózgu i obejmowała lewy suplementarny obszar motoryczny oraz nadbrzeżny i tylny nadrzędny zwój mózgu, z czego ostatnie dwa pokrywały się z połączeniem skroniowo-ciemieniowym, które było łączone z doświadczeniami poza ciałem. Móżdżek również wykazywał aktywację, która jest spójna z doniesieniami uczestnika o odczuciu przemieszczania się podczas ECE. Występowała również aktywność lewych środkowych oraz górnych przednich zwojów orbitalnych, czyli obszarów łączonych często z monitorowaniem akcji. Wyniki sugerują, że opisane tutaj ECE ukazuje nietypowy rodzaj obrazowania kinestetycznego.

Wstęp

Doświadczenie własnego ciała jest głównym procesem pozwalającym nam na interakcję ze światem zewnętrznym. Doświadczenie ciała oparte jest na integracji informacji wizualnych, przedsionkowych i somatosensorycznych (Giummarra et al., 2008; Berlucchi and Aglioti, 2010; de Vignemont, 2011; Blanke, 2012; Moseley et al., 2012). Informacja ta pozwala na śledzenie ciała w przestrzeni oraz w relacji z innymi obiektami i istotami w naszym środowisku. Śledzenie ciała z kolei decyduje o naszych ruchach (Goodale i in., 2008). Świadome doświadczenie naszego ciała jest generalnie zgodne z modalnościami sensorycznymi, tak więc to, jak postrzegamy nasze ciało, jest również tym, co odczuwamy z doznań somatosensorycznych i przedsionkowych (Tsakiris, 2010). Doznania i postrzeganie związane z naszym cialem w ruchu mogą być również prowokowane w naszej wyobraźni, aczkolwiek przez większość czasu w złagodzonej postaci. Obrazowanie motoryczne odpowiada kognitywnej wersji działan motorycznych bez wykonywania rzeczywistych ruchów motorycznych (Guillot i in., 2012; Moran i in., 2012). To "obrazowanie" motoryczne obejmuje komponenty wizualne, gdy wyobrażamy sobie ruchy tak jak byśmy widzieli je z własnej perspektywy lub z perspektywy osoby trzeciej (wyobraź sobie kogoś przemieszczającego się - lub wyobraź sobie, że sam się przemieszczasz, ale z perspektywy osoby trzeciej), a także proprioceptywne i przedsionkowe składniki, często odnoszone do "obrazowania" kinestetycznego (Guillot i in., 2009, str. 698). Obrazowanie motoryczne przeplata się z procesami przygotowawczymi mózgu poprzedzającymi działanie a, do pewnego punktu, procesami mózgu wspomagającymi rzeczywisty ruch (Guillot and Collet, 2005). Najmocniejsze poparcie dla tego poglądu pochodzi z obrazowania funkcyjnego, które wykazało silne, acz niekompletne nałożenie się na siebie obrazowania, przygotowania akcji, oraz samej akcji (Porro et al., 1996; Guillot et al., 2008, 2009; Szameitat et al., 2012a,b). Badania te pokazują, że obrazowanie motoryczne zależne jest zarówno od obszarów mózgu związanych z wykonywaniem akcji motorycznej, ale również z obszarami somatosensorycznymi mózgu związanych z postrzeganiem ciała. Umyślne bądź nieumyślne obrazowanie motoryczne jest również obecne u osób, którym amputowano kończyny, które wyobrażają sobie nieistniejącą kończynę, często wraz z postrzeganiem somatosensorycznym (Melzack, 1989, p. 657; Ramachandran and Hirstein, 1998, p. 493). Niektóre osoby po amputacji mogą również ćwiczyć u siebie doświadczanie niemożliwego anatomicznie poruszania swoimi nieistniejącymi kończynami, co sugeruje plastyczność układów sensoromotorycznych (Moseley and Brugger, 2009, p. 1069).

Wieloskładnikowa natura reprezentacji ciała ujawnia się także w iluzjach postrzegawczych, takich jak złudzenie gumowej ręki (Botvinick and Cohen, 1998). W złudzeniu gumowej ręki oparte na wzroku przekonanie, że gumowa ręka nie stanowi części ciała uczestnika, jest przeciwstawiane ciągłemu dotykaniu gumowej ręki i tej prawdziwej i doprowadza do zmiany przypisywania miejsca stymulacji sensorycznej z prawdziwej ręki na rękę gumową (Hohwy and Paton, 2010). W trakcie procesu ustanawiania złudzenia, od całkowitej oddzielności do jedności z gumową ręką, może mieć miejsce kilka pośrednich złudzeń (Valenzuela Moguillansky et al., 2013, p. 1001). Podczas jednego eksperymentu z użyciem ruchomego modelu ręki można było manipulować warunkami do tego stopnia, że uczestnicy opisywali rozpad poczucia właścicielstwa (czyli wrażenie, że fałszywa ręka należy do nich) lub poczucia pośrednictwa (wrażenie, że uczestnicy kontrolują ruchy fałszywej ręki) (Kalckert and Ehrsson, 2012). Niezgodność między obserwowaną pozycją modelu ręki a odczuwaną pozycją prawdziwej ręki zmniejszała poczucie właścicielstwa, ale nie zakłócała wrażenia pośrednictwa. I odwrotnie, ruch pasywny zmniejszał pośrednictwo, ale właścicielstwo pozostawało nienaruszone (Kalckert and Ehrsson, 2012). Te obserwacje sugerują, że pośrednictwo i właścicielstwo mogą być zależne od różnych, ale nakładających się na siebie sieci mózgowych (Jackson et al., 2006, p. 703). Inny eksperyment wykazał, iż złudzenia zbieżności kończyny i całego ciała, wywołane przez wizualne przemieszczenie wirtualnej rzeczywistości, nie były rozdzielone ani też zależne od akcji (Olive and Berthoz, 2012, p. 1050).

W trakcie tych iluzji uczestnicy nie mają wątpliwości, że przesuniete postrzeganie ciała jest iluzoryczne (Blanke i Metzinger, 2009). W przeciwieństwie do tego, przesuniete postrzeganie ciała o proweniencji neurologicznej (Blanke i Mohr, 2005) lub wywołane farmakologicznie (Morgan et al., 2011; Wilkins et al., 2011) może doprowadzić do dwuznacznego ucieleśnienia, w którym ludzie opisują, że iluzoryczne ciało lub część ciała jest bardziej realistyczna lub odpowiada "kopii" ich ciała. W poniższych opisach słowo "kopia" odnosi się do iluzorycznego ciała (lub jego części). Przypuszczalnie istnieje ogólna zgodność w kwestii adoptowania klasyfikacji zaproponowanej przez Bruggera do opisania tych iluzji (Brugger i Regard, 1997). Halucynacja autoskopiczna to halucynacja wizualna górnej lub dolnej części ciała. Heautoskopia to halucynacja wizualna i somestetyczna. Kopia, która ukazuje się jak gdyby za zasłoną, może odzwierciedlać ruchy wykonywane przez osobę. Halucynacji heautoskopicznej towarzyszy również ogólne uczucie objętności i depersonalizacji. Kopia jest ogólnie postrzegana jako inna jaźń. Poczucie obecności to głównie halucynacja somestetyczna, która polega na odczuwaniu, że kopia jest zwykle obecna blisko lub nawet dotykana, lecz nie widziana. Odczucie obecności jest też anazywane doświadczeniem wyczuwanej obecności (sensed-presence experience), gdy obecność jest identyfikowana jako inna osoba (Cheyne and Girard, 2007, p. 1065). Doświadczenie pozacielesne to doświadczenie wizualne i somestetyczne, w którym kopia jest widziana z innej perspektywy, często nieruchoma. Ponieważ w tym doświadczeniu ciało jest obserwowane z perspektywy osoby trzeciej (np. z góry), obserwowane ciało jest iluzoryczne, nawet jeśli jest zgodne z pozycją ciała podczas iluzji (np. pozycją leżącą). Doświadczeniu towarzyszy głębokie uczucie znajdowania się poza ciałem oraz odczucie wielkiego znaczenia doświadczenia.

Przeprowadzono trzy badania opisywanych anomalnych doznań cielesnych u niewyróżniających się zwykłych ludzi (Braithwaite et al., 2011, p. 876; Braithwaite et al., 2011, p. 1063; Braithwaite et al., 2013, p. 1064). W pierwszym badaniu zauważono, że większość przypadków spontanicznych anomalnych doświadczeń cielesnych występowała w stanie relaksu lub stanie bliskim zaśnięcia, a jedna trzecia osób opisywała (postrzeganie) swojego ciała z innej perspektywy, podczas gdy reszta opisywała wizualne lub somatosensoryczne przesunięcie perspektywy. Uczestnicy opisujący doświadczenia pozacielesne sami również donosili o większej ilości anomalii dotyczących postrzegania (Braithwaite et al., 2011, p. 876). W dwóch następnych eksperymentach uczestnicy opisujący anomalne doświadczenia cielesne (w większości o charakterze wizualnym) częściej odpowiadali w sposób zdecydowany na odwrócone szablony wizualne, co sugeruje, że układ wzrokowy u uczestników jest w jakiś sposób odmienny, przynajmniej pod względem funkcjonowania (Braithwaite et al., 2013, p. 1064; Braithwaite et al., 2013, p. 1063). Autorzy wysunęli również hipotezę, jakoby te anomalne doświadczenia cielesne zależały od anomalii płatów skroniowych, takich jak te zmierzone przez zadania i kwestionariusze związane z postrzeganiem (Braithwaite et al., 2011, p. 876).

Poprzez obrazowanie sprawdzano również, które obszary mózgu są włączone w złudzenia reprezentacji ciała u zdrowych neurologicznie uczestnków (Blanke, 2012). Badania obrazowania mózgu sugerowały, że aktywność obszarów odpowiedzialnych za integrację sensoryczną, takie jak bruzda wewnątrzpłatowa i dolna część kory premotorycznej powiązane są z tworzeniem złudzenia gumowej ręki (Ehrsson et al., 2004, 2005, 2007; Tsakiris et al., 2007). Jeden z eksperymentów wykorzystywał powtarzaną śródczaszkową stymulację magnetyczną w celu zdobycia informacji o obszarach mózgu zaangażowanych w złudzenie gumowej ręki (Tsakiris et al., 2008). Stwierdzono, że podczas gdy aktywność skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego została zakłócona przez powtarzaną śródczaszkową stymulację magnetyczną, przetwarzanie mentalnego obrazowania reprezentacji ciała było zaburzone. W innym badaniu zawierającym śródczaszkową stymulację magnetyczną rotacja mentalna bodźców literowych nie była jednak zaburzona, co sugeruje występowanie szczególnego efektu dla reprezentacji ciała (Blanke et al., 2005). Inny eksperyment wykazał, że [funkcje] skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego (temporal parietal junction, TPJ), które włączone jest w przetwarzanie jaźni i integrację wielosensoryczną informacji odnoszących się do ciała; oraz pozaprążkowego obszaru ciała (extrastriate body area, EBA), które odpowiadają odpowiednio za obrazowanie ludzkiego ciała i jego części, są wykonywane z objęciem (EBA) lub bez objęcia (TPJ) samolokacji (Arzy et al., 2006). Bardziej intensywne halucynacje lub iluzje zwykle powiązane są z uszkodzeniami mózgu, anomalnym funkcjonowaniem mózgu, takim jak epilepsja, najczęstszymi schorzeniami psychiatrycznymi, dysocjatywnymi środkami takimi jak ketamina, lub też warunkami mikrograwitacyjnymi (Kornilova, 1997).

Badanie uszkodzonych lub anomalnie działających obszarów mózgu często wykorzystywane jest do uzyskania wglądu w ty, jakie obszary mózgu są włączone w zjawisko normalnej reprezentacji ciała. Istnieje jednak również anegdotalny dowód, że te intensywne halucynacje mogą wystąpić w przypadkach nieneurologicznych, zdarza się to jednak rzadko i, poza złudzeniami mikrograwitacyjnymi, zjawisko takie jest nieprzewidywalne. W prezentowanym raporcie wykorzystaliśmy funkcjonalny rezonans magnetyczny (MRI) w celu zbadania "normalnej", zdrowej osoby, która twierdziła że posiada zdolność do opuszczania podług własnej woli swojego fizycznego ciała w trakcie odpoczynku w pozycji leżącej. Subiektywny opis dostarczony przez uczestniczkę spowodował, że w niniejszej pracy użyliśmy określenia "doświadczenie pozacielesne" (extra-corporeal experience, ECE) aby podkreślić różnicę między badanym tutaj zjawiskiem a bardziej powszechną definicją doświadczeń poza ciałem. Zawarliśmy wiele kierowanych zadań związanych z obrazowaniem, aby określić aktywność mózgu związaną z ECE. Jedno z zadań kontrolnych dotyczyło obrazowania motorycznego odmiennego ruchu (ćwiczenie "pajacyków"). Drugie z zadań polegało na naprzemiennym poruszaniu prawdziwym palcem i obrazowaniu motorycznym tego samego ruchu [inaczej mówiąc, na wizualizacji - przyp. Ivellios]. Na samym końcu chcieliśmy okreslić, czy istnieje jakaś różnica między wyobrażeniem sobie samego siebie podczas wykonywania ECE (ale bez doświadczania ECE) a wyobrażeniem sobie innej osoby wykonującej ten sam ruch ECE.

Materiały i metody

Uczestniczka

Uczestniczką była praworęczna kobieta w wieku 24 lat, która w czasie przeprowadzania testu konczyła studia psychologiczne. Podpisała ona stosowną zgodę na przekazanie informacji, zatwierdzoną przez Radę Etyki Badań Uniwersytetu w Ottawie. Uczestniczka poszła na wykład, podczas którego prezentowano dane dotyczące halucynacji związanych z reprezentacją ciała u pacjentów, którzy opisują doświadczenia przebywania poza fizycznym ciałem (Blanke i Arzy, 2005). Po zajęciach, uczestniczka spontanicznie opisała, że miała podobne doświadczenie "poza ciałem". Wydawała się zaskoczona faktem, że nie kazdy tego doświadcza. jak twierdziła uczestniczka, zaczęła tego doświadczać jako dziecko, gdy nudziła się podczas organizowanych w przedszkolu "chwil na drzemkę". Odkryła, że potrafi wywoływać u siebie doświadczenie przemieszczania się ponad swoim ciałem i że wykorzystywała to jako rozrywkę w czasie, gdy proszono dzieci o położenie się spać. Dorastając, cały czas wykonywała to doświadczenie, uznając - jak wspomniano wczesniej - że "może to zrobić każdy". Czesto robiła to przed pójściem spać, aby pomóc sobie przejść w sen. opisywała to doświadczenie jako zmieniające się zależnie od stanu jej umysłu. Potrafiła widzieć siebie obracającą się w powietrzu ponad swoim ciałem, leżąc płasko i przetaczając się po planie horyzontalnym. Twierdziła, że czasami widziała samą siebie jak przemieszcza się, będąc jednakowoż świadomą jej nieruchomego "prawdziwego" ciała. Będąc już dorosłą osobą, uczestniczka "praktykowała" to doświadczenie jedynie okazjonalnie; doświadczenie nie występuje spontanicznie, ale jest wywoływane dobrowolnie. Uczestniczka opisuje doświadczenie w sposób następujący: "Czuję że się przemieszczam, czy może mówiąc bardziej dokładnie, potrafię sprawić, że czuję się jak gdybym się przemieszczała. Doskonale wiem, że tak naprawdę nie poruszam się. Tak naprawdę, gdy to się dzieje, nie występuje dualizm ciała i umysłu. Tak naprawdę w tym momencie jestem nadmiernie wyczulona co do mojego ciała, ponieważ tak bardzo koncentruję się na uczuciu poruszania się. To ja się poruszam - ja - moje ciało. Dla przykładu, jeśli "wiruję" wystarczająco długo, dostaję zawrotów. Nie widzę siebie samej ponad moim ciałem. To raczej całe moje ciało się przemieszcza. Czuję to jako przebywanie ponad miejscem, w którym rzeczywiście się ono znajduje. Zwykle również, okiem mojego umysłu, obrazuję sobie siebie jak się unoszę, umysł nie jest jednak rzeczywisty. Nie porusza się dopóki nie zrobi tego ciało".

Procedura

Przeprowadzono cztery kwestionariusze. Pittsburghski Indeks jakości Snu (Buysse et al., 1989) wykorzystano w celu wykrycia możliwych zaburzeń snu, ponieważ zaburzenia wchodzenia w sen były połączone ze zmienionym postrzeganiem somatosensorycznym lub przedsionkowym (Braithwaite et al., 2011). W celu dokonania oceny obrazowania wizualnego i kinestetycznego, uczestniczkę poproszono o wypełnienie ośmioelementowego Zrewidowanego Kwestionariusza Obrazowania Ruchu (Movement Imagery Questionnaire-Revised, MIQ-R; Hall and Martin, 1997) oraz dwudziestoelementowego Kwestionariusza Obrazowania Wizualnego i Kinestetycznego (Kinesthetic and Visual Imagery Questionnaire, KVIQ; Malouin et al., 2007). Na koniec przeprowadzono skalę aberracji postrzegawczych PAS (Arzy et al., 2007).

Zbieranie danych

Eksperymentator przekazał uczestniczce instrukcje za pośrednictwem słuchawek MRI. Dane zostały zebrane w trakcie jednej sesji obrazowania, podczas której uzyskano zarówno anatomiczne jak i funkcjonalne obrazy MR. Całe obrazowanie zostało przeprowadzone przu yżyciu skanera 1.5-T Siemens Magnetom Symphony MRI. Uczestniczka leżała na wznak z głową opartą na przyniesionym oparciu. Nabyto ustawiony na T1 lokalizator echa spinowego, który wykorzystano do przygotowania późniejszego gromadzenia informacji metodą 3D FLASH (TR/TE 11.2/21 ms, kąt przeskoku 60°, kąt widzenia (FOV) 26 cm × 26 cm, matryca 256 × 256, grubość plastra 1.5 mm) dla celów dalszych analiz strukturalnych. Przeprowadzono również skan metodą T2 FLAIR, który był wykonywany i nadzorowany przez neuroradiologa po sesji skaningowej, w celu upewnienia się, że nie występowały żadne anomalie strukturalne. Całe badanie fMRI mózgu przeprowadzono z użyciem ustawionej na T2* sekwencji echa planarnego tętna (TR/TE 3000/40 ms, kąt przeskoku 90°, FOV 24 cm × 24 cm, matryca 64 × 64, grubość plastra 5 mm, 27 plastrów osiowych, pasmo 62.5 kHz).

Tabela 1 przedstawia porządek i charakterystykę każdego przebiegu. Po wykonaniu obrazów strukturalnych zapytano uczestniczkę, czy uważa że będzie mogła "wykonać" swoje ECE: odpowiedziała, że jest pewna, że tak. Przebiegi obrazowania funkcjonalnego trwały łącznie 59 minut z dodatkowymi 10 minutami, na które składały się instrukcje pomiędzy przebiegami. Odbyło się sześć "przebiegów" skanera z użyciem konstrukcji blokowej. Przebiegi 1, 4 oraz 6 zawierały wyjście uczestniczki i wejście z powrotem do doświadczenia ECE na 5 minut w reakcji na wydawane ustnie przez badającego polecenia "start" i "stop". Na polecenie "start" uczestniczka wywoływała u siebie doświadczenie ECE, po czym zatrzymywała je po 90 sekundach na polecenie "stop". Powtarzano to czterokrotnie w przebiegach 1 i 6 oraz trzykrotnie w przebiegu 4. Uczestniczkę proszono, by na polecenie "start" wykonała swoje ECE i puknęła palcem, gdy czuła, że startuje. Przed obrazowaniem ćwiczyła ona owo pukanie w domu, aby upewnić się, że nie będzie jej to przeszkadzało w wykonywaniu ECE. Miała puknąć palcem drugi raz, jeśli czuła, że ECE zatrzymało się nim badający wydał polecenie "stop". Ponieważ zdarzyło się tak podczas dwóch prób, bloki ustawiano tak, aby zmaksymalizować ilość otrzymywanych danych, zaś analiza obrazów zawierała skany z bloków ECE oraz pozostałych bloków. Jeśli uczestniczka zakończyła swoje ECE przed zatrzymaniem przez eksperymentatora, pukała palcem ponownie (w taki sposób, aby badający to widzieli). W przebiegu 1 ECE składało się z bycia ponad ciałem i przewracania się z boku na bok. Uczestniczka poinformowała, że miała problem z zatrzymaniem kołyszącego ruchu. Uczestniczka sygnalizowała również, jeśli ruch zatrzymał się podczas przebiegu - moment, gdy ruch się zatrzymywał i uruchamiał ponownie, był zapisywany do dalszych analiz. W przebiegu 4 uczestniczkę poproszono o wykonanie ECE (ponad jej ciałem i obracając się horyzontalnie) i puknięcie palcem, gdy poczuje, że zaczyna. Uczestniczka poinformowała o napotkaniu trudności z uruchomieniem tego ruchu (początek każdego pod-przebiegu zawsze był opóźniony w porówaniu do innych przebiegów - wszystkie opóźnienia czasowe zostały zanotowane w analizie danych). uczestniczka informowała, że przez resztę czasu trudno jej było zatrzymac to wirowanie. Ponieważ uczestniczka ogólnie nie lubi wirowania (dostaje zawrotów), podczas przebiegu 4 zmieniła ruch na "balansowanie na oceanie" i poinformowała eksperymentatora po ukończeniu tego przebiegu. W przebiegu 6 ECE składało się z balansowania - uczestniczka opisała pod-przebiegi jako mniej "ostre".



Tabela 1: Charakterystyka każdego przebiegu w trakcie sesji scanningowej

Drugi, trzeci i piąty przebieg stanowiło sterowane obrazowanie motoryczne. W przebiegu 2 eksperymentator wydawał instrukcje składające sie z jednego słowa ("ktoś" lub "ty") co 30 sekund, zmieniając je gdy uczestniczka wizualizowała (ale nie doświadczała) siebie rzeczywiście poruszającą się, jak to robiła w ECE, lub gdy wizualizowała kogoś innego wykonującego ten sam ruch. To zadanie trwało 5 minut. Nieformalny komentarz uczestniczki mówił, że "nie czuła by sama się poruszała" podczas "wizualizowania" swojego doświadczenia w przebiegu 2. Interesowało nas określenie, czy istniała jakaś różnica między tym, gdy wyobrażała sobie że wykonuje ECE (ale nie doświadcza ECE), a tym, gdy wyobrażała sobie inną osobę wykonującą ten sam ruch ECE. Przebieg 3 zawierał tę samą zmieniającą się konstrukcję blokową, w której uczestniczka wyobrażała sobie, że ćwiczy pajacyki lub odpoczywa: było to zadanie kontrolne mające na celu ustalenie, które struktury były zaangażowane w obrazowanie motoryczne niezwiązane z ECE. Uczestniczka ćwiczyła instrukcje do przebiegu 3 przed jego rozpoczęciem, aby upewnić się, że będzie potrafiła zwizualizować siebie. Z komentarzy uczestniczki wynikało, że wizualizowanie siebie podczas wykonywania pajacyków nie wpłynęło na odczucia ruchu związane z jej doświadczeniem pozacielesnym. W przebiegu 5 uczestniczka przesuwała palce swojej prawej dłoni (po jednym palcu) w kierunku kciuka z częstotliwością 2 Hz, a potem wizualizowała wykonywanie tego samego ruchu. Ponownie uczestniczka nie zgłaszała odczucia ruchu. To zadanie kontrolne zostało dodane, aby określić, które obszary mózgu są zaangażowane w proste działanie motoryczne i jego wyobrażoną wersję. Ponownie też każdy blok trwał 30 sekund, a przebieg trwał 5 minut. Nasze rozmowy z uczestniczką sugerowały, że jej doświadczenia pozacielesne zawierały odczucie ruchu, podczas gdy inne wykonywane przez nią zadania obrazowe nie zawierały tego odczucia.

Obróbka obrazów

Zrekonstruowano obrazy funkcyjne, a pełne obrazy mózgu zostały ponownie ułożone - w celu skorygowania różnic wynikających z ruchu - z zastosowaniem procedury autorstwa Fristona i innych (1995), przy użyciu oprogramowania do Statystycznego Mapowania Parametrycznego (Statistical Parametric Mapping, SPM8). Korekcja ruchu nie przekraczała 1 milimetra. Obrazy zostały znormalizowane przestrzennie, aby dopasować dostarczony szablon obrazowania echa planarnego (EPI) w SPM8 z rozmiarami woksela 2 mm x 2 mm x 2 mm. Obrazy zostały następnie wygładzone z 10 mm pełnej szerokości przy połowie maksimum filtra Gaussa.

Analizy statystyczne

Analiza utrwalonych efektów została przeprowadzona z danymi z każdego przebiegu oddzielnie. Bloki ECE zostały porównane z pozostałymi blokami z tego samego przebiegu. Przebiegi z obrazowaniem motorycznym z/bez wizualizacji zostały przeanalizowane poprzez przeciwstawienie dwóch rodzajów bloków, na przykład w przebiegu 3 skany z pozostałych bloków zostały oddzielone od bloków z wizualizacją wykonywania pajacyków (Pajacyki minus Reszta).

Wyniki

Kwestionariusze

Wyniki MIQ-R wskazywały, że uczestniczka miała obrazowanie kinestetyczne porównywalne z tym obserwowanym u rywalizujących atletów sportowych (M = 5.5), ale obrazowanie wizualne było wyższe (M = 7) (Roberts et al., 2008). W teście KVIQ uczestniczka uzyskała średnią 4.1 na skali obrazowania wizualnego (wynik porównywalny ze zdrowymi lecz starszymi badanymi) oraz 4.3 w skali obrazowania kinestetycznego, a więc wyższy niż u tych samych badanych. Pittsburghski Indeks Jakości Snu (PSQI = 5) był nieco wyższy niż oczekuje się u zdrowych uczestników (PSQI = 2.67) - było tak zasadniczo z powodu większego opóźnienia snu (90 minut). W skali aberracji postrzegawczych PAS uczestniczka odpowiadała "fałsz" na większość stwierdzeń, oprócz następujących (jej odpowiedzi napisane są kursywą): (T.12) Teraz i zawsze, gdy spoglądam w lustro, moja twarz wydaje się całkiem inna niż zwykle. (Tylko gdy kontempluję swoją śmiertelność); (T.15) Czasami, gdy spoglądam na przedmioty takie jak stoły i krzesła, wydają się one dziwne. (Okazjonalnie, lecz zależy to od mojej woli. Czasami późno w nocy potrafię bawić się perspektywą, na przykład sprawiać, że rzeczy wydają się bliższe lub dalsze. Sporadycznie również zwykłe obiekty wydają się dziwne, w takim znaczeniu, że ich istnienie jest dziwne); (T.23) Czasami wydawało mi się, jak gdyby moje ciało zlewało się z otoczeniem. (Zawsze zależnie od mojej woli. Potrafię sprawić, że czuję jak moje ciało wpada w moje łóżko); (T.31) Czasami czuję jak gdyby wszystko dookoła mnie pochylało się. (Prawie zawsze jest to zależne od mojej woli... zwykle gdy nudzi mi się podczas wykładów).

Wyniki ECE

Uczestniczka poinformowała, że udawało się jej rozpocząć i zakończyć ECE na prośbę eksperymentatora. Doświadczenie dla potrzeb przebiegu 1 rozpoczęło się natychmiast i uczestniczka zaczęła widzieć siebie ponad swoim ciałem wahającą się, ze stopami unoszącymi się w dół i w górę oraz głową unoszącą się w górę i w dół, jak podczas huśtania się na falach oceanu. Drugi przebieg z ECE był najbardziej intensywny i w jego trakcie uczestniczka obserwowała samą siebie ponad swoim ciałem jak wirowała wokół horyzontalnej osi. W ostatnim ECE uczestniczka obracała się podobnie jak w drugim ECE.

Szablony aktywacji neuronowej dla każdego z tych przebiegów ECE zostały przeanalizowane oddzielnie, przy oddzieleniu reszty od doświadczenia. Z uwagi na brak znaczących różnic między wynikami każdego z trzech przebiegów, wszystkie przebiegi ECE zostały połączone w jedną analizę w celu zwiększenia mocy i obserwacji obszarów mózgu aktywowanych wspólnie przy każdym przebiegu. Wyniki podane są z bardzo dokładną korekcją błędu wrodzonego (family wise error, FWE), dla wielokrotnych porównań wynoszącego 0,001. Wyniki zostały zaprezentowane na Wykresie 1. W porównaniu z blokami bez ECE, podczas ECE najbardziej znacząco i stale aktywowanymi obszarami były: lewa część suplementarnego obszaru motorycznego (supplementary motor area, SMA) (x, y, z = −2, −18, 62, klaster 247, T = 6.66, p = 0.001), zakręt nadbrzeżny / zakręt nadrzędny skroniowy tylny (x, y, z = −64, −46, 24, klaster 60, T = 6.04, p = 0.001), dolny zakręt skroniowy (x, y, z = −48, −54, −20, klaster 72, T = 5.89, p = 0.001), środkowy i górny zakręt oczodołowy przedni (x, y, z, = −26, 56, −10, T = 5.05, p = 0.001), oraz móżdżek (x, y, z = −50, −48, −30, T = 5.76, p = 0.001). Aktywacja obszarów ciemieniowych oraz górnych skroniowych wzięte razem odpowiadają aktywacji skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego. W następujących obszarach tylnych wizualnych mózgu, podczas bloków z ECE w porównaniu z blokami bez ECE, ilość aktywacji była znacznie mniejsza: zakręt językowy (x, y, z = 14, −64, 4, klaster 19205, T = 13.23, p = 0.001) oraz klin (x, y, z = 0, −92, 18, klaster 19205, T = 12.71, p = 0.001).



Rysunek 1: Zrenderowany obraz ukazujący szczególnie uaktywnione obszary mózgu w czasie, gdy uczestniczka osiągała doświadczenia poza ciałem fizycznym. Najwięcej uaktywnionych obszarów znajduje się po stronie lewej i włącza suplementarny obszar motoryczny (F), móżdżek (B, D, E), zakręt nadbrzeżny (D, F), dolny zwój skroniowy (B, D, F), środkowy i górny zakręt ciemieniowy (A, C, D, E). Wartość p dla tego rysunku ustanowiono na 0,001 bez korekty, z progiem klastra wynoszącym 200 wokseli.



Rysunek 2: Obszary zmniejszonej aktywności podczas ECE w porównaniu z resztą. Szczególnie mocno zmieniona jest aktywność kory wzrokowej. (A) Przedstawienie prawej strony, (B) aktywność po stronie lewej. Wartość p dla tego rysunku ustanowiono na 0,05 z korektą FWE.

Wyniki wizualizacji

W trakcie wyobrażania sobie samej siebie w ruchu, jak to zrobiła podczas pierwszego ECE (przebieg 1), bez wywoływania ECE, kontrolując dla wielu porównań przy p < 0,001, uczestniczka częściej aktywowała lewą część móżdżku (x, y, z = −46, −48, −44, klaster 406, T = 5.66, p = 0.001) i dwustronny zakręt językowy (x, y, z = −14, −62, 6, klaster 980, T = 5.00, p = 0.001; x, y, z = 6, −58, 8, klaster 790, T = 4.82, p = 0.001) niż podczas wyobrażania sobie innej osoby poruszającej się w ten sam sposób (Wykres 3). Wykazywała również podobnie mniejszą akywność podczas samowyobrażania niż wyobrażania sobie kogoś innego w górnym zakręcie oczodołowym przednim (x, y, z = −18, 66, −2, klaster 148, T = 4.40, p = 0.025; x, y, z = 14, 68, −2, klaster 146, T = 4.38, p = 0.026).



Rysunek 3: Wyniki zebrane w czasie, gdy uczestniczka wizualizowała wykonywanie tej samej czynności, którą wykonała podczas pierwszego ECE, względem wizualizowania innej osoby wykonującej ten sam ruch. (A) Zmiany w aktywności obydwu zwojów i (B) zmiany w lewym móżdżku. Wartość p dla tego rysunku ustanowiono na 0,001 bez korekty.

Drugie zadanie kontrolne polegało na tym, że uczestniczka wyobrażała sobie siebie jak ćwiczy pajacyki, a następnie nie wyobrażała sobie nic, leżąc po prostu z zamkniętymi oczami i czekając na następne polecenie rozpoczęcia ćwiczenia pajacyków. Wyniki zostały zaprezentowane na Wykresie 4. Wyobrażenie sobie siebie podczas ćwiczenia pajacyków, kontrolowanie dla celów wielokrotnych porównań przy p < 0,001, ujawniło znacznie większą aktywność w tylnym suplementarnym obszarze motorycznym (SMA) (x, y, z = −2, −10, 60, klaster 1424, T = 7.95, p = 0.001), płaciku przyśrodkowym (x, y, z = 0, −12, 68, klaster 1424, T = 6.72, p = 0.001), środkowym zakręcie skroniowym (BA22) (x, y, z = 68, −48, 8, klaster 132, T = 5.72, p = 0.04), zakręcie przedcentralnym (BA44) (x, y, z = −60, 6, 22, klaster 136, T = 5.11, p = 0.035), dolnym płaciku ciemieniowym (x, y, z = −40, −64, 58, klaster 265, T = 4.64, p = 0.001), orazz górnym zakręcie skroniowym (BA22) (x, y, z = 68, −34, 12, klaster 156, T = 4.78, p = 0.019). Aktywność skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego była bardziej dwustronna niż podczas przebiegów ECE (Wykres 4). W porównaniu z resztą, podczas obrazowania ćwiczenia pajacyków występowała też mniejsza aktywność w klinie dwustronnym (x, y, z = 6, −76, 4, klaster 22067, T = 10.16, p = 0.001) oraz dwustronnym przednim oczodołowym zakręcie górnym (x, y, z = −28, 26, −28, klaster 617, T = 6.50, p = 0.001; x, y, z = 4, 48, −28, klaster 455, T = 5.69, p = 0.001).





Rysunek 4: Wyniki zebrane w czasie, gdy uczestniczka badania wizualizowała wykonywanie pajacyków, w porównaniu z resztą zadań. (A) Prawa półkula, (B) widok z góry aktywności suplementarnego obszaru motorycznego, i (C) aktywacja lewej półkuli. Wartość p dla tego rysunku ustanowiono na 0,001 bez korekty, z progiem klastra wynoszącym 100 wokseli.

Inny interesujący kontrast pojawił się między rzeczywistym ruchem palców w stronę kciuka a wyobrażeniem tego samego ruchu (Wykres 5). Podczas wyobrażania sobie tego ruchu występowała znacznie większa aktywizacja niż podczas rzeczywistego ruchu i dotyczyła ona kilku obszarów, które były podobnie (ale nie identycznie) aktywowane, jak podczas ECE. Obszarami tymi były podwójna dolna przednia część trójkątna (x, y, z = 50, 40, −14, klaster 326, T = 5.27, p = 0.001; x, y, z = −42, 58, 0, klaster 1132, T = 5.18, p = 0.001), lewy środkowy zakręt skroniowy (x, y, z = −62, −58, −2, klaster 371, T = 6.31, p = 0.001), lewy móżdżek (x, y, z = −22, −88, −46, klaster 270, T = 5.97, p = 0.002), lewy górny płacik ciemieniowy (x, y, z = −36, −60, 50, klaster 581, T = 5.56, p = 0.001) oraz bardziej wysunięta do przodu część suplementarnego obszaru motorycznego (SMA) (podwójna) (x, y, z = 0, 14, 58, klaster 711, T = 5.56, p = 0.001). Wreszcie, aktywacja podczas wyobrażania była znacząco mniejsza niż podczas ruchu w lewym przedcentralnym i pocentralnym zakręcie (x, y, z = −32, −30, 70, klaster 1756, T = 12.85, p = 0.001; x, y, z = −36, −30, 62, klaster 1756, T = 12.05, p = 0.001, odpowiednio) oraz w prawym móżdżku (x, y, z = 10, −56, −22, klaster 997, T = 9.95, p = 0.001), czyli w obszarach podobnych do aktywowanych podczas ćwiczenia pajacyków.



Rysunek 5: Występowała znacząco większa aktywacja podczas wizualizowania ruchów palca w porównaniu z rzeczywistym wykonywaniem tego ruchu. Każda litera oznacza inny widok mózgu: (A) przód, (B) tył, (C) prawy boczny, (D) lewy boczny, (E) z dołu, (F) z góry. Wartość p dla tego rysunku ustanowiono na 0,001 bez korekty, z progiem klastra wynoszącym 100 wokseli.



Rysunek 6: Aktywacja obszarów motorycznych podczas wykonywania ruchów palcami w stronę kciuka w porównaniu z wizualizowaniem tego samego ruchu. (A) Przedstawienie lewej głównej kory motorycznej; (B) Przedstawienie prawego móżdżka. Wartość p dla tego rysunku ustanowiono na 0,001 bez korekty, z progiem klastra wynoszącym 100 wokseli.

Omówienie

Zaprezentowany eksperyment sprawdzał szablony funkcjonowania mózgu u uczestniczki, która twierdziła, że na życzenie potrafi wytworzyć odczucia somatosensoryczne, których doświadcza gdy jej ciało przemieszcza się poza granice jej fizycznego ciała, podczas gdy jednocześnie pozostaje ona świadoma swojego nieruchomego ciała fizycznego. Interesujące jest, że rozwinięcie tej zdolności u uczestniczki powiązane było z opóźnionym wchodzeniem w sen w dzieciństwie (które utrzymywało się w życiu dorosłym), ponieważ występowanie doświadczeń poza ciałem czesto było łączone ze zjawiskami hipnagogicznymi (Cheyne i in., 1999; Terhune, 2009). Opisywane doświadczenie jest podobne do czegoś, co Brugger definiuje jako doświadczenie poza ciałem, jednakże bez uczucia przebywania tylko poza swoim ciałem i bez jakiejkolwiek zawartości emocjonalnej, która zwykle opisywana jest w doświadczeniach poza ciałem (Brugger and Regard, 1997). Subiektywny opis dostarczony przez uczestniczkę zdecydował o użyciu przez nas terminu ECE w niniejszej pracy w celu podkreślenia różnicy między zjawiskiem tutaj zbadanym a bardziej powszechną definicją doświadczeń poza ciałem. Również ze względu na fakt, że ECE było dla uczestniczki [przeżyciem] osobistym, w celu zinterpretoania wyników musimy polegać tylko na dostarczonych przez nią opisach. Mając na uwadze te zastrzeżenia, stwierdziliśmy, że zmiany funkcjonalne mózgu powiązane z opisywanym ECE były odmienne od tych obserwowanych w obrazowaniu motorycznym. Wyniki sugerują, że opisane tu ECE reprezentuje nietypowy rodzaj obrazowania kinestetycznego, który zawiera pewne cechy opisanych doświadczeń poza ciałem oraz niektóre cechy bardziej typowego obrazowania motorycznego.

ECE zostało odnotowane jako mikstura obrazowania wizualnego i kinestetycznego, aczkolwiek składnik kinestetyczny był znaczący, co udowodniło stwierdzenie odczuwania zawrotów podczas wykonywania ruchu obrotowego. Istotność doświadczenia kinestetycznego ponad doświadczeniem wizualnym jest spójne z silną podwójną deaktywacją zawrotu językowego oraz klina obejmującą górną korę wzrokową. Występujące aktywacje były głównie lewostronne i włączały lewy suplementarny obszar motoryczny (SMA), nadbrzeżne i tylne górne zakręty skroniowe (ostatnie dwa pokrywały się ze skrzyzowaniem skroniowo-ciemieniowym, które było łączone z doświadczeniami poza ciałem [OOBE]). Silną aktywację wykazuje również móżdżek, która to aktywacja spójna jest z informacją od uczestniczki o wrażeniu ruchu podczas ECE. Występowała również aktywacja lewych środkowych oraz górnych oczodołowych zakrętów przednich, czyli struktur często łączonych z monitorowaniem akcji.

Zaobserwowana podczas ECE aktywacja skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego jest spójna z przypadkami, w których pacjenci informowali o autoskopii i doświadczeniach poza ciałem w czasie, gdy funkcjonalna integralność tego obszaru jest zmieniona (Blanke et al., 2004; Blanke and Mohr, 2005; Blanke, 2012). Badania z wprowadzonym eksperymentalnie zmienionym obrazowaniem ciała wykazały, że śródczaszkowa stymulacja magnetyczna obszaru skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego może zaburzać u osób zdrowych zdolność do wyobrażania sobie siebie w orientacjach ciała podobnych do doświadczeń pozacielesnych (Blanke et al., 2005). Stymulacja elektryczna skrzyżowania skronowo-ciemieniowego u pacjentów z epilepsją również wywołuje różne odczucia łączone z doświadczeniami poza ciałem (Blanke et al., 2002). Co ciekawe, kilka spośród aktywnych klastrów znalezionych w prezentowanym eksperymencie podczas ECE (zakręt nadbrzeżny lewy, dolny zakręt skroniowy lewy, lewy móżdżek) odpowiada w przybliżeniu klastrom o lustrzanych właściwościach, powiązanym z obserwowaniem działań i wykonywaniem, które zostały zidentyfikowane podczas ostatniej metaanalizy (Molenberghs et al., 2012).

Środkowy zakręt oczodołowy przedni jest obszarem wysoce multimodalnym, który był łączony z monitorowaniem wykonywania zadań i który zapewnia elastyczność w odpowiedzi na wybór oparty o przychodzące informacje (Elliott et al., 2000). Klaster, który zaobserwowaliśmy w przednim zakręcie oczodołowym lewym odpowiada klastrowi 6 z rozwiązania K-6 opisanego przez Kahnta (Kahnt i in., 2012) w jego podziale kory orbitofrontalnej (Kahnt et al., 2012). Opisali oni łączność funkcjonalną z przylegającymi obszarami w bocznej korze prefrontalnej, jak również dolnej korze ciemieniowej i bocznej korze skroniowej dolnej - ostatnie dwie struktury odpowiadają aktywacjom, jakie zaobserwowaliśmy podczas ECE.

Poinstruowaliśmy równiez uczestniczkę, aby dokonywała zmiany między wizualizowaniem samej siebie podczas wykonywania ECE a wizualizowaniem kogoś innego w trakcie wykonywania tego samego ruchu, ze szczególnym zaleceniem, aby nie doświadczała ECE, a jedynie "widziała" to. Celem było pokierowanie uczestniczką w stronę przyjęcia perspektywy osoby pierwszej jej własnego doświadczenia i przetransponowania go do perspektywy osoby trzeciej. Perspektywa pierwszej osoby była powiązana z podwójnym/obustronnym wzrostem w zakręcie językowym i podobnym wzrostem w móżdżku: może to wskazywać na fakt, że wyobrażanie sobie samej siebie zawierało zarówno składnik wizualny, jak również przypuszczalnie składnik kinetyczny (nawet pomimo stosowania się do instrukcji mającej na celu uniknięcie tego), który był nieobecny podczas wizualizowania z użyciem widoku osoby trzeciej. Samowizualizacji towarzyszyło obniżenie aktywacji obszarów oczodołowych przednich, co może wskazywać, że wizualizowanie samej siebie było łatwiejsze niż przyjmowanie widoku osoby trzeciej i wymagało mniejszego monitorowania działań. Jackson i inni (2006) badali aktywacje u uczestników obserwujących ruchy dłoni lub stopy z perspektywy osoby pierwszej lub trzeciej. W przypadku osoby pierwszej odkryli oni większą aktywność w lewej korze sensoryczno-motorycznej - podczas samej obserwacji, a w przypadku osoby trzeciej większą aktywność w zakręcie językowym, co sugeruje, że przyjmowanie perspektywy jest związane z różnymi szablonami aktywacji (Jackson et al., 2006). Trudno pogodzić ze sobą większą aktywność kory językowej, zaobserwowaną u naszej uczestniczki podczas przyjmowania perspektywy osoby pierwszej, ze zwiększoną aktywnością przy perspektywi osoby trzeciej u Jacksona i innych (2006). W tamtym badaniu jednak uczestnikom jedynie pokazywano obrazy odpowiadające perspektywie osoby pierwszej lub trzeciej, ukazujące statyczne kończyny, podczas gdy nasza uczestniczka poproszona była o wizualizowanie ruchu całego ciała. Podobnej procedury przeciwstawiającej sobie widoki osoby pierwszej i trzeciej użyto w trakcie badania, podczas którego uczestnikom przedstawiano ruchy dłoni z dwóch perspektyw (Lorey et al., 2009), a także w badaniu, w którym uczestników poproszono, by wyobrazili sobie użycie narzędzia przedstawianego im na obrazku lub wyobrazili sobie inną osobę używającą tego samego narzędzia (Ruby and Decety, 2001). Obydwa badania opisywały różnice w aktywacji podczas przeciwstawiania sobie widoków osoby pierwszej i osoby trzeciej. Nasze wyniki uzyskane w wyniku porównania persektyw osoby pierwszej i osoby trzeciej dla doświadczenia ECE są podobne do różnic w aktywacji zaobserwowanych między dwoma zadaniami, w których uczestniczka "tylko wyobrażała sobie" ECE. Co nie jest zaskakujące, szablon zaobserwowanych przez nas różnic był zupełnie odmienny od tych w poprzednich badaniach, czemu prawdopodobnie winne są odmienne zadania i inna liczba uczestników (Ruby and Decety, 2001; Lorey et al., 2009).

W zadaniu trzecim sprawdziliśmy, które obszary mózgu zaangażowane były w obrazowanie motoryki całego ciała, w celu sprawdzenia, czy ECE były podobne do obrazowania motorycznego u tej uczestniczki. Zgodnie z pierwszą ogólną obserwacją w trakcie tego zadania, aktywacje były głównie obustronne, w przeciwieństwie do głównie lewostronnych aktywacji obserwowanych podczas ECE. Druga obserwacja mówi, że gdy uczestniczce polecono wyobrażenie sobie ćwiczenia pajacyków, aktywacje były mniej obszerne niż podczas ECE. Polegały one na aktywacji obu stron suplementarnego obszaru motorycznego rozszerzającej się na płacik przyśrodkowy, obustronny dolny płacik ciemieniowy, prawy środkowy i górny zakręt skroniowy oraz lewy zakręt przyśrodkowy. zaobserwowano zmniejszoną aktywność obu stron klina oraz również obu stron górnego zakrętu oczodołowego przedniego. Aktywacje suplementarnego obszaru motorycznego, płacika ciemieniowego dolnego oraz zakrętu przyśrodkowego zostały opisane w dwóch wczesniejszych badaniach obrazowania kinestetycznego z użyciem ruchów dłoni (Guillot et al., 2009; Szameitat et al., 2012b). Obrazowanie ECE oraz motoryki całego ciała związane było z redukcją aktywacji klinu (redukcja była jednak mniejsza w przypadku obrazowania motorycznego), co sugeruje, że obrazowanie wizualne było wstrzymane w trakcie wykonywania obu zadań. W trakcie obrazowania motorycznego wystepowała mniejsza aktywność w przedniej korze oczodołowej górnej, podczas gdy w trakcie ECE aktywność była większa w środkowej i górnej korze orbitalnej przedniej. Sugeruje to, że podczas ECE występowało więcej monitorowania motoryki niż jej obrazowania.

Ostatnie zadanie stanowiło próbe porównania aktywacji związanych z rzeczywistymi ruchami ręki do aktywacji podczas obrazowania tego samego ruchu przez uczestniczkę (Guillot et al., 2009; Szameitat et al., 2012b). W pierwszym z tych badań brało udział 13 uczestników wybranych pod względem znakomitego obrazowania motorycznego (Guillot et al., 2009) podczas gdy w drugim badaniu brało udział 21 przypadkowych osób (Szameitat et al., 2012b). Liczba uczestników w obu badaniach pozwoliła na osiągnięcie wiekszej mocy statystycznej oraz opisanie większej liczby aktywacji, niż w zaprezentowanym badaniu pojedynczego przypadku. Ruchy palca wykorzystane w badaniu przeprowadzonym przez Guillot i innych stanowiły wyuczoną i wyćwiczoną sekwencję, bardziej skomplikowaną niż at wykorzystana przez nas, co możnaby uznać za bardziej automatyczne z natury. Ruch wykorzystany w badaniu Szameitata i innych składał się z prostego ruchu nadgarstka, odliczanego przy pomocy dźwięku. Choć nie jest jasne, w jakim stopniu te badania są porównywalne z obecnymi obserwacjami, istnieje wiele zgodnych ze sobą odkryć. Po pierwsze, ruchy rzeczywiste oraz wyobrażone powodują aktywacje suplementarnego obszaru motorycznego. Aktywacje opisane przez Szameitata i innych (2012a,b) w zestawieniu ze związaną z obrazowaniem resztą włączają obszary premotoryczne w zakręcie przyśrodkowym, zakręcie górnym przednim oraz w obu stronach zakrętu dolnego przedniego, które również zaobserwowano podczas wykonywania przez naszą uczestniczkę ćwiczenia z "pajacykami".

Wykazano, że obrazowanie wizualne jest zależne od płatu potylicznego oraz górnego płacika ciemieniowego, a także kory premotorycznej bocznej, podczas gdy obrazowanie kinestetyczne w większym stopiu powiązane jest z obszarami motorycznymi oraz dolną aktywnością ciemieniową (Guillot et al., 2009, p. 698). W zaprezentowanym badaniu ECE aktywowało lewą stronę kilku obszarów związanych z obrazowaniem kinestetycznym oraz było powiązane z silną deaktywacją kory wizualnej. To sugeruje, że doświadczenie naszej uczestniczki naprawdę było czymś nowym, o silnym składniku kinestetycznym. Była to zdrowa młoda kobieta, nie posiadająca żadnych nieprawidłowości związanych z mózgiem, a to otwiera okno do [działania] mózgu w trakcie niepatologicznego, wywołanego świadomie ECE.

Zaprezentowane badanie cechuje pewna liczba ograniczeń. Pierwszym, oczywistym, jest to, że polegaliśmy na dostarczonym przez uczestniczkę opisie jej doświadczenia. Mając na uwadze, że uczestniczka w sposób spontaniczny opisała swoje doswiadczenie, przyjmując że występuje ono powszechnie, a także znając szczegółowy (i typowy) opis sposobu, w jaki rozwinęła tę zdolność, skłonni jesteśmy przyjąć jej opis za dobrą monetę. Osobista natura obrazowania jest powszechna w większości badań nad obrazowaniem (włączając inne zadania z obrazowaniem zawarte w prezentowanym raporcie), aczkolwiek wynaleziono wiele pomiarów kontrolnych, nie zostały one jednak wykorzystane w tym badaniu. Jednym z przykładów takich pomiarów jest wzrost częstotliwości bicia serca oraz oddychania płucnego podczas wyobrażanych działań (Decety et al., 1993; Wuyam et al., 1995). Opis zadań związanych z orazowaniem mógł zostać bardziej dokładnie sprecyzowany, włączając zadanie z "pajacykami" oraz to z ECE [obserwowanym] z perspektywy osoby trzeciej (Moran et al., 2012). W tym badaniu pojedynczego przypadku moc statystyczna z oczywistych względów była ograniczona, co oznacza, że potencjalnie kilka aktywacji umknęło wykryciu. Ograniczona moc statystyczna mogła również uniemożliwić nam wykrycie różnic w aktywacji, gdy uczestniczka wykonywała "warianty" swojego doświadczenia ECE (wirowanie vs "kołysanie na oceanie").

Jest to pierwsze badanie z udziałem niepatologicznej uczestniczki, która potrafi wywołać ECE na żądanie. Z oczywistych względów wymagane jest powtórzenie badania, celem stwierdzenia, czy ten szablon aktywacji wygląda podobnie u innych ludzi, którzy potrafią sami zainicjować ECE. Istnienie takiego przypadku oraz jego prezentacja podnoszą możliwość, że to zjawisko może występować z istotną częstotliwością, nie jest jednak zgłaszane z uwagi na fakt, że ludzie nie uznają go za wyjątkowe. Może być również i tak, że zdolność ta może występować u niemowlaków, zanika jednak, gdy nie jest regularnie ćwiczona. Może to przypominać o odkryciu i w końcu zbadaniu synestezji, co do której obecnie niektórzy badacze wysuwają hipotezę, że częściej występuje ona u ludzi młodych, lub też może być rozwijana (Deroy and Spence, 2013; Simner, 2013).

Wkład autorów

Claude Messier i Andra M. Smith opracowali eksperyment, zebrali dane i sporządzili maszynopis. Andra M. Smith przeanalizowała dane z rezonansu magnetycznego i przygotowała wykresy.

Oświadczenie dotyczące konfliktu interesów

Autorzy deklarują, że badanie zostało przeprowadzone bez udziału jakichkolwiek związków komercyjnych lub finansowych, które mogłyby zostać zinterpretowane jako potencjalny konflikt interesów.

Podziękowania

Niniejszy projekt został sfinansowany z grantu przyznanego Andrze M. Smith przez Kanadyjską Radę ds Nauk Przyrodniczych i Inżynierii. Chcielibyśmy podziękować dr Francine Malouin oraz dr Julien Doyon za pomoc w opracowaniu kwestionariusza dotyczącego obrazowania wizualnego i kinestetycznego, oraz dr Olafowi Blanke za udostepnienie skali aberracji postrzegania.

Andra M. Smith, Claude Messier
Szkoła Psychologii na Uniwersytecie w Ottawie, Kanada
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Przypisy



Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • Ivellios (2014-09-19 21:54:03) #9746 | PW | RAPORT | E-mail
    Mała prośba do czytających. Jeśli znajdziecie w tłumaczeniu jakieś błędy czy nieścisłości, będę wdzięczny jeśli dacie mi o nich znać. Tekst, jak widać, jest dość mocno naszpikowany skomplikowaną terminologią, nie mam więc 100% pewności, że wszystko przetłumaczyłem poprawnie...

    Odpowiedz
  • xXx (2014-09-22 20:29:12) #9767 | RAPORT | E-mail
    Nie widzę żadnych nieprawidłowości w tłumaczeniu, tekst jest bardzo skomplikowany ale jakże przez to ciekawy i interesujący zawarto tu naprawdę wiele niezwykle ważnych informacji z zakresu neurologi i jej powiązań z mechanizmami ludzkiej wyobraźni.
    Co do jednego się jednak nie zgodzę
    otóż to niebyła pierwsza osoba zdolna do swobodnego osiągania OOBE którą poddano badaniom,
    znacznie wcześniej, bo dobre 35 lat temu choć mogę się rzecz jasna mylić, zbadano Rooberta Moonroe, który udowodnił co najmniej 7 razy że może polecieć w dowolny zakatęk świata i przynieść z niego konkretną informację pokrywającą się z w pełni z rzeczywistością, oraz 1 krotnie że może wpływać podczas OOBE na obiekty fizyczne oddalone o setki kilometrów.
    Innym przykładem z podobnego okresu czasu są odkrycia których
    dokonała grupa jasnowidzów na polecenie FBI, otóż ich celem było
    udanie się na Jowisza na 2 lata przed dotarciem do niego sądy badawczej i zebranie o nim jak największej liczby informacji. Wyników rzecz jasna można się domyślić, dane w pełni zgadzały się z tymi których dostarczyła sonda, i co wazniejsze były
    nawet bogatsze bo informowały o tym że Jowisz ma skaliste jądro.
    Zastanawia jednak fakt dlaczego
    wraz z dotarciem na miejsce sondy
    FBI rozwiązało projekt.

    Mógłbym sporo napisać o wnioskach płynących z tego artykułu tak aby każdy to zrozumiał, jednak nie zrobię tego, bo nie muszę.
    I uważam że OOBE to nie zabawa, wystarczająco jest beztroskich głupców na Ziemi nie potrzeba nikomu takiej samej ilości w astralu, zwłaszcza że większość i tak nie wykorzysta w pełni potencjału tego zjawiska ograniczając się to latanie i eksploracji, OOBE to przede wszystkim broń zabójcza broń
    ten kto je opanował stoi ponad prawem to on stanowi prawo może zabijać w taki sposób że wymiar
    sprawiedliwości nigdy go nie dopadnie no chyba że doczekamy się takich czasów że nauka uzna OOBE za rzeczywistość no ale to długo jeszcze nie nastąpi.
    A gdyby ktoś twierdził że się nie da to odsyłam do opętań jak myślicie kto to robi? Nie żadne demony tylko ludzie potrafiący OOBE, dla rozrywki. A jakże.


    Odpowiedz
  • Ivellios (2014-09-23 19:41:37) #9774 | PW | RAPORT | E-mail
    Być może państwo Smith i Messier nie słyszeli o badaniach z udziałem Monroe. A może słyszeli, ale z jakiegoś powodu nie uwzględnili ich w swojej pracy. Może współczesnym naukowcom nie podoba się zastosowana wtedy metodologia badawcza?

    W ogóle odnoszę wrażenie, że naukowców obecnie bardziej interesuje to, co się dzieje z mózgiem podczas OOBE, aniżeli to czy eksterioryzacja rzeczywiście następuje i jakim cudem ludzie podczas takich podróży sporządzają relacje z odległych miejsc, które po zweryfikowaniu okazują się zgodne ze stanem faktycznym.

    Odpowiedz
  • feel (2014-09-25 23:04:46) #9795 | RAPORT
    Tutaj to przydałoby się jeszcze tłumaczenie z polskiego-naukowego na polski na chopski rozum ;-) Swoją drogą, OBE trudno osiągnąć nie jest jeśli ma się trochę samozaparcia, więc dziwota, że naukowcy sami nie spróbują zamiast tylko bazować na cudzych doświadczeniach.

    Odpowiedz
  • Wiewiora (2015-02-19 14:27:18) #11489 | RAPORT
    W ramach korekty, SMA tłumaczymy jako dodatkowa okolica ruchowa.

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2018 by Radio Paranormalium