[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Jak przeżyć rok 2012 - artykuł Patricka Geryla


Dodano: 2006-04-14 16:40:00 | Wyświetleń: 84354 | Przeczytam później
2012Patrick Geryl podaje bardzo czarne scenariusze, podczas gdy wielu z tych, którzy wierzą w szczególne wydarzenia roku 2012 zastanawia się - ma nadzieję - na kontakt pomiędzy naszą a obcą cywilizacją. Możemy jednak założyć taką hipotezę: czy owe "obce cywilizacje" nie są po prostu biernymi widzami, jak podczas wielu tragicznych wydarzeń z naszej historii? Zagłada ludzkośći może wszakże być "niezłym kinem", dlaczego mają nam pomagać skoro wydarzenia mające nadejść powtarzały się w przeszłości wielokrotnie...

W końcu roku 2012, niszczycielskie pole magnetyczne, a dokładnie jego zmiany, przyniosą tylko śmierć. Żyjemy obecnie w dosyć zaawansowanej technologicznie cywilizacji... wszystko to obróci się w pył w grudniu 2012 roku.

Intensywna hiperaktywność słońca przyniesie potężny wiatr słoneczny, który przeszyje całą planetę, niosąc śmierć.

Musimy i możemy jednak podjąć pewne kroki aby choć po części zwiększyć nasze szanse na przetrwanie. Musimy przygotować się na najgorsze, po to, aby w przypadku naszego przetrwania pomóc w odbudowie tego świata i odtworzeniu naszej wiedzy.

Już na wiele lat przed 2012 rokiem została wyznaczona pewna strategia: "Jak przetrwać rok 2012", propagowana na wielu stronach w sieci. Jakkolwiek musisz zdać sobie sprawę, że aby przetrwać potrzeba co najmniej 20 do 50 tysięcy złotych!

Potrzebujesz tych pieniędzy, aby kupić:

- wystarczająco dużo materiału wymaganego do przeżycia
- jedzenie na co najmniej rok czasu
- nasiona warzyw, ziaren, ryżu, ziemniaków
- wyposażenie, wymagane do "startu" w nowej cywilizacji
- książki

Część z tych pieniędzy zostanie przeznaczona na budowę bunkrów.

DrakensbergMiejscem naszego przetrwania będą góry Drakensberg w południowej Afryce. W momencie kiedy będziemy w wysokich górach zostaniemy wystawieni na potężne burze i radiację słoneczną. Jedynym zatem sposobem przeżycia jest zbudowanie bunkra lub pomieszczeń wysoko w górach. Należy przy tym ograniczać używanie stali, bo przyciągać będzie zagubione pioruny. To zadanie jest najtrudniejsze, ponieważ będziemy musieli uzyskać rodzaj pozwolenia na prace przy budowie schronu.

Fala tsunami która powstanie w roku 2012 będzie miała do około 3km wysokości! nad poziomem morza. Dlatego też należy wybrać wysokie partie górskie... to jedyny sposób aby później odtworzyć cywilizację.

EUROPA:

Wiele osób pyta, czy sensowne jest budowanie schronów w Europie. Moja odpowiedź brzmi: NIE, chyba że myślimy o wysokich górach w Hiszpanii lub Turcji. W niskich partiach górskich lub na nizinach, taki bunkier poddany byłby bardzo silnym trzęsieniom ziemi, nie mówiąc już o fali zalewającej wszystko na swojej drodze i wbijającej napotkane budowle głęboko w muliste dno. Nawet gdyby jakimś cudem udało się nam przeżyć, nie wydostaniemy się na powierzchnię bo obszary niskie będą przez długie miesiące głęboko pod powierzchnią wody. Według obliczeń PRZEWAŻAJĄCA część Europy będzie po kataklizmie bardzo zimnym miejscem.

AMERYKA PÓŁNOCNA I POŁUDNIOWA:

Szanse na przetrwanie w tych miejscach są bardzo nikłe. Powodem jest fakt, że w tych miejscach największe będzie przesunięcie osi Ziemi. Wiele wulkanów będzie wybuchać a ogromne trzęsienia Ziemi będą pochłaniać całe połacia lądów. To najgorsza lokalizacja...

INNE MOŻLIWE MIEJSCA:

Niestety... potrzebne są pieniądze, aby w ogóle myśleć o swoim życiu po 2012 roku. Bez pieniędzy szanse na przeżycie są bliskie zeru. Miejsc można szukać na własną rękę. Warto jednak zorganizować się w grupy i po prostu zacząć działać. Na ostatnią chwilę może być już za późno. Pamiętaj! tylko od Ciebie zależy czy zrobisz cokolwiek by przeżyć. Pomyśl o swojej przyszłośći, o swojej rodzinie, drugiej połowie, o dzieciach, które być może nie dożyją kilkunastu lat... nic nie robić to grzech.

Niestety, sytuacja przed i po kataklizmie będzie bardzo trudna. Tak bardzo, że częsco będziemy myśleć TYLKO o sobie... aby przeżyć...

NIETONĄCE ŁODZIE:

Dystrybutor: http://1100ac.etapyachting.com

Głównym problemem będzie fala pływowa... jedynym sposobem jej przetrwania jest ucieczka w wysokie partie górskie lub posiadanie "nietonących" łodzi. To specjalnej konstrukcji łodzie motorowe lub żaglowe, które nie mają prawa zatonąć. Przy odrobinie szczęscia, o ile nie roztrzaskamy się o coś po drodze będziemy mogli przeżyć. Niestety łodzie takie są BARDZO drogie i tylko duża grupa osób jest w stanie kupić zaledwie jedną taką łódź.

Do roku 2002 na świecie wyprodukowano 6000 takich łodzi, do roku 2012 będzie ich około 10000. Gdyby wykorzystać jedną czwartą z nich, tj. 2500, zakładając, że na jednej łodzi mogłoby uchronić się czworo ludzi, daje to około 10000 osób, wystarczająco dużo aby odbudować cywilizację.

Prawdopodobnie nikt z nas jednak zwyczajnie nie zarobi dostatecznie dużo, aby kupić taką łódź. Jednak i wtedy pozostanie rozwiązanie... łódź można pożyczyć lub.. po prostu ukraść. To bez wątpienia najlepszy pływający bunkier o jakim możemy marzyć.

2012CI, KTÓRZY PRZETRWAJĄ:

Chcę rozpocząć dużą akcję przetrwania i przywrócenia cywilizacji - największą jaka być może kiedykolwiek miała miejsce. Niestety, tylko parę osób w odniesieniu do całej ludzkości, zdaje sobie sprawę co nas czeka. Potrzebny jest każdy mężczyzna i każda kobieta. Wszystko zależy od motywacji i choć "kropli" zainteresowania tym co się wydarzy.

W katastrofie przesunięcia biegunów magnetycznych, wszystkie istniejące na świecie struktury i budowle przestaną istnieć. Większość ludzkości zginie. Potrzeba będzie wielu ludzi.. żywych ludzi, aby myśleć o przetrwaniu po katakliźmie. Bardzo potrzebne będą:

- materiały do przetrwania
- ekwipunek do budowy nowego świata
- rowery do transportu
- jedzenie
- nasiona, ziarna, ryż, ziemniaki
- nietonące łodzie
- mini biblioteka książek zawierająca:
  • podstawy matematyki (algebra, geometria przestrzenna)
  • podstawy fizyki
  • podstawy chemii (chemia ogólna i chemia węglowa)
  • podstawy elektroniki
  • podstawy przewodnictwa i prądotwórstwa
  • podstawy biologii
  • literatura związana z rolnictwem (w szczególności "uprawy", "wzrost biologiczny warzyw i owoców")
  • książki traktujące o "anestezji" (znieczulenia, narkoza)
  • książki traktujące o medycynie ogólnej
  • książki traktujące o stomatologii
  • literatura budowlana, architektura (produkcja papieru i atramentu, szkła, detergentów, stopów metali, tworzyw sztucznych)
  • literatura inżynieryjna (jak zbudować silnik parowy, paliwowy: diesla)
  • literatura techniczna (jak zbudować radio, telefon itd)
  • literatura dotycząca pomiarów radioaktywności
  • książki militarne (proch strzelniczy, materiały wybuchowe)


  • - drewniane liczydła
    - mapy na podstawie których można będzie zlokalizować minerały
    - dokładne mechaniczne zegary
    - soczewki optyczne
    TO NIEZBĘDNE materiały, na podstawie których cywilizacja może powstać z popiołów.

    PODSUMOWUJĄC:

    SłońceJeśli ktokolwiek z nas przetrwa... będzie mógł wraz z innymi poprowadzić cywilizację w lepsze jutro... Zastanów się.. czy ta strona, na której czytasz teraz te informacje powstałaby zupełnie bez powodów? Wszystko ma sens i wszystkie działania mają swoje powody. Być może dzięki temu, że tu trafiłeś będziesz jednym z nielicznych żywych grzebiących w błocie po katastrofie.

    Patrick Geryl
    Tłumaczenie: Eurycide, www.paranormalne.forall.pl
    źródło: www.howtosurvive2012.com

    Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
    Komentarze do artykułu

    Twój nick:
    E-mail (opcjonalnie):
    Komentarz:



    Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
    (wymagany email):
    Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
    BBcode:

    [b][/b] - pogrubienie
    [i][/i] - kursywa
    [u][/u] - podkreślenie
    [cytat][/cytat] - cytat
    [cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

    Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


    • Ada (2008-03-23 21:22:13) #12 | RAPORT
      Ludzie! Czy wy na prawdę w to wierzycie? :/ Dajcie spokój..

      Już nie raz były te 'końce świata' i co? Pff.. Kolejny głupi pomysł aby naciągnąć debili i zarobić na nich... POWODZENIA! :D

      Odpowiedz
    • Meg (2008-03-23 19:36:15) #15 | RAPORT
      A co z tymi ktorzy nie mogawyjechac do afryki....

      Jakie sa sznase na przetrwanie??

      Musza istniec jakies mozliwosci , jak wykorzystac to co mamy do obrony????

      europa jest dosc rozlegla ale trzesienie ziemi w gorach czy naprawde jest dobrym pomyslem ???

      Odpowiedz
    • aax (2008-03-25 17:09:27) #26 | RAPORT
      Istnieje mozliwosc przemagnesowania ziemi ale nie w ciagu jednego dnia:) takie zjawisko trwa do 11 tys lat. a co do przepowiedni majów majowie mogli sie pomylic w dacie. pozatym koniec kalendaza majów nie mówi nam o koncu swiata jak powiedział kiedys jakis tam doktor( nie pamietam nazwiska) to moze byc interpretowane na wiele sposobów np. nadejda lepsze czasy. szczeze mówiac nic niewiemy. a koniec swiata bedzie jak polska nie zorganizuje EURO xD

      Odpowiedz
    • Muka (2008-03-25 19:52:39) #28 | RAPORT
      TORETYCZNIE jest mozliwe przemagnesowanie calej planety jeden dzien ALE to tego potrzeba energi OLBRZYMIEJ ilosci energii. Z reszta watpliwe jest to ze ja "Majowie obliczyli czas do konca swiata"(koniec ich kalendarza nie musi czegokolwiek oznaczac). NIe no sorry oni nawet nie wiedezieli jak wyprodukowac szklo!!(no dobra moze potrafili ale zegarka na reke to ni za cholere nie zbudowali!) TO skoro my cywilizacja ktora potrafi wyniesc sie (ja ty mowie o jednostkach nie calej ludzkosci) w kosmos i nie wiemy kiedy bedzie to "Buuum'' to jakim cudem oni (majowie) wiedza kiedy sie skonczy nasz swiat? moze mi ktos to wytlumaczyc? A moze ja tu cos nie rozumiem?

      Odpowiedz
    • abla (2008-06-30 23:44:52) #33 | RAPORT
      co do rowerów to wolałbym z tej gory jak cos sobie zjechac a nie z mototrampa, co do kasy to za cos musisz kupic ziarna jedzenie na pozniejsze przetrwanie, Europa jak wiadomo jest otoczona przez morza i oceany to odrazu wam wyjaśniam iz zmiana biegunów ziemi spowoduje zmiane strefe klimatyczną a co za tym idzie rozpuszczenie sie antarktyki co spowoduje olbrzymi przyrost poziomu wody.Rzadz jak cos to beda sie martwic o swoje *du#y i rzadowa koalicja zrobi sobie cos dla siebie. nie zdziwilbym sie jezeli juz takowe isnieje. gory to miejsce przetrwania poniewaz w wiekszosci rozbija smiercionośną fale tsunami a zarazem bedzie nad poziomem wody", jezeli zbudowane bunkry beda na terenach np. 100m nad poziomem wody to woda rozpuszczona arktyki zmiazdzy ją ciśnieniem... elektryczności w takich bunkrach tez nie moze byc iz fala elektromagnetyczna rozwali wszystko w pyl.... a to ze wszystko ma trwać jeden dzien to bzdura totalna ! To w grudniu sie zacznie i rozpocznie sie wielki łancuch procesów związanych z przebiegunowaniem ziemi.... na poczatku klimat sie przestawi beda huraganu trzesienia ziemi... burze trwające kilka dni,tygodni,moze miesiecy,... a lodowce beda sie systematycznie rozpuszczac.... jezeli przezyjemy 1faze (trzesienia itp.) to 2fazy (ogromnej fali okolo 2-3km wysokosci) nie sadze"" potem nastanie nastepna epoka lodowcowa trwająca troche czasu.... Ale to wszystko jest jak poker albo bedzie albo nie :) ja osobiście uwarzam że możemy sie wszyscy zdziwić

      Odpowiedz
    • ja (2008-03-27 19:38:36) #44 | RAPORT
      To tez tam nie pisze,ze to sie stanie w jeden dzien-_- idzcie na ta strone jego howtosurvive bla bla i poczytajcie na ten temat jesli rozumiecie Angielski,tam jest wiele rzeczy wytlumaczone.

      Odpowiedz
    • *** (2008-03-27 17:12:22) #45 | RAPORT
      Przecież tyle planów maja politycy na lata po 2012 roku. Jakby rzeczywiście na to były jakieś dowody to by chyba ktoś zrobił coś w tym kierunku. W rządach byłoby głośno i wogóle, a tu nic tylko sie słyszy albo czyta raz na jis cza, że w 2012 roku będzie konieć świata. W 2000 też miał byc i jakoś dalej żyjemy, a to że jakiemuś głupiemu majowi po pijaku sie powiedziało albo zapisało w 2012 będzie WIELKIE BUM to nie powód do paniki.

      Odpowiedz
    • Master Of Hardcore (2008-03-28 15:48:38) #48 | RAPORT
      Pff, ale bzdury. To że akurat w tym roku tj. 2012, kończy się kalendarz Majów nic nie znaczy. Ile razy ktoś zapowiadał koniec świata i jakoś dalej żyjemy. A taka nagła zmiana biegunów nic nam nie zrobi, przecież to nie jest pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Według mnie to sranie w banie.

      Odpowiedz
    • CZŁOWIEK (2008-03-30 08:22:22) #50 | RAPORT
      Na innym portalu czytałam, że to właśnie w Polsce bedziemy mieć największe szanse na przetrwanie. Wniosek z tego takiże nikt dokładnie nie wie jak to będzie w roku 2012. Jestem tylko zwykłym zjadaczem chleba, ale jakoś nie chce mi sie wierzyć żeby koniec świata nastąpił z miesiąca na miesiąc. Do roku 1012 zostały nam jeszcze 4 lata, a tu nic sie specjalnego nie dzieje w tym kierunku, więc nie panikujmy, bo to że kalendarz majów kończy sie w 2012 roku o niczym strasznym nie świadczy. KONIEC ŚWIATA MIAŁ BYĆ TEŻ W 2000 ROKU A JAKOŚ WSZYSCY ŻYJEMY

      Odpowiedz
    • olla (2008-03-30 14:38:28) #53 | RAPORT
      Jakos bardzo ciezko mi uwierzyc w ten koniec swiata... Nie ma ZADNYCH dowodow na to, ze rzeczywiscie swiat sie skonczy. Luudzie, nakupujecie tych wszelkich ksiazek, rowerow, czego tam... aha, pokradniecie nietonace lodzie, a potem okaze sie ze to jakas metafora byla i zostaniecie z tym wszystkim... :P No nie...

      Odpowiedz
    • madzia (2008-03-30 17:54:34) #54 | RAPORT
      posłuchajcie wszyscy to jest jakaś ściema....

      zastanówmy się choćby na tym po co nam kasa skoro nie będzie niczego...???

      ja jestem osobą wierzącą i nie wierze w te głupoty bo tylko sam Bóg wie kiedy będzie koniec świata..

      hehehe śmieszna historyjka będą bunkry tak i co jeszcze może zielone ludki które bedą biegac sobie...

      a i jedno co mnie śmieszy po co rowery... skoro będą góry <lol2> mówie wam to kompletna ściema...!!!!!!!!!!!

      Odpowiedz
    • mika (2008-03-31 16:13:04) #56 | RAPORT
      a tak poza tym to teraz powinien być rok2015 bo Jezus urodził się tak naprawde w 7 r.n.e. a ten co to pspisywał to sie pomylił. czyli po katastrofie.

      Odpowiedz
    • Bodzio (2008-04-05 14:47:35) #69 | RAPORT
      Nie wiem co myśleć - nie powinniśmy popadać w panikę przez jedną osobę ale jeżeli nie zaczniemy działać to będzie źle , nie mówie o kosmitach i nie wiadomo oczym , ale o dziurze ozonowej i błędach naszych przodków.

      Facet który to pisał presadził , apokalipsa która on opisał to moment , a ona ciągle trwa tylko idzie powoli nie powinniśmy sie szykowac do tworzenia nowej cywilizacji tylko do naprawy naszych błędów .

      Powiecie że jestem świrem ale ciąglę pracuję nad naprawą powłoki ozonowej , mimo że mam 13 lat.

      Ja zaczołem działać teraz pora na was!!



      Odpowiedz
    • Kladudussia;** (2008-04-06 11:11:48) #70 | RAPORT
      Wg mnie to s tlyko przeczucie ! NIkt tak nparawde tego nie wiem co bedzie jutro a co dopiero za 4 lata ! JAosobiscie w to nie wierze! co bedzie to bedzie ? a i a propos.. Po coludziom , ktorzy chcharzerwac sapotrzebne ksiazki?? ;] :loool3:

      Odpowiedz
    • Emily (2008-04-17 19:06:42) #72 | RAPORT
      Ten artykuł brzmi tak jakby to było PEWNE, a przecież nic nigdy w życiu nie jest pewne. To sa tylko przypuszczenia i jakieś obliczenia. Oczywiscie nie twierdze ze to moze byc tylko klamstwem. Ale sadzie ze przyszłosc nigdy nie byla i raczej nie bedzie nam znana.

      Odpowiedz
    • Aragorn (2008-04-18 13:05:19) #75 | RAPORT
      Guwzik prawda, po co piszecie te głupoty. Paric zjarał sie i pisze co mu do głowy wejdzie. Ja przepowiadam źe w 2012 w styczniu nie bedzie sniegu. Ze w Polsce nie bedzie Euro, źe zywnosc zdroźeje, źe chiny dogonią europe, bez konca tak moge...............

      Odpowiedz
    • wroobel (2008-04-18 14:37:55) #76 | RAPORT
      Gdy Garm zaszczeka puszczą peta krępujace Lokiego...i wstanie on z Piekieł by rzadzić na Ziemi..Odyn pokona go "ogniem oczyszczajacym"...nastanie nowa epoka...szczescie,miłosc...raj normalnie :-) z tym ze "ogien oczyszczajacy" zniszczy cała Ziemie a Odyn wróci za 1000 lat gdy "Ziemia bedzie czysta"...Gatunek ludzki przetrwa "pod korzeniami Yggdrasilla (głeboko we wnetrzu Ziemi).... Czyli jest nadzieja !!! Ludzkosc przetrwa...a więc niema sie co bac...wszystko bedzie dobrze :-)

      Odpowiedz
    • Muti (2008-04-18 21:44:03) #77 | RAPORT
      humm teoretycznie jest takie cos mozliwe , ale to dla mnie troche bez sensu bac sie czegos co nie jest potwierdzone faktami ... nie warto sie bac tego "roku 2012"tylko dla tego ze konczy sie kalendarz majow .wedlug mnie bedzie co bedzie jak nasza cywilizacja ma zginac to niech i tak bedzie



      Odpowiedz
    • cliozh2o (2008-04-19 17:29:08) #79 | RAPORT
      w 2000 roku miał być koniec świata i co... nic, tylko debile sie na to nabierają

      Odpowiedz
    • joka (2008-04-19 20:55:33) #81 | RAPORT
      ja myślę że będzie ten koniec świata....jak Polacy zdążą wybudować stadiony. Ale chyba nie zdążą więc się mylę..:D

      Odpowiedz
    • kristo (2008-04-20 13:51:20) #88 | RAPORT
      moim zdaniem Bog nie pozwoli zniszczyc naszej planety

      Odpowiedz
    • Cassiopeia (2008-04-20 15:41:03) #90 | RAPORT
      Ktoś się pytał po co książki? Żeby wiedziec co zrobic gdy na cos zachorujesz, żeby dzieci nauczyc podstaw matematyki żeby wiedziec jak uprawiac rośliny itp.. A kasa ma byc na zakup przed a nie po katastrofie. Nie wiem czy będzie coś w tym roku 2012 ale bądźcie dobrej nadziei: jestem wśród was, ze mną nie zginiecie... HAHA żartuje sobie! :). Ale na serio to jeżeli wierzyc we wszystkie takie rzeczy to była przepowiednia że z Polski się świat odrodzi :). Po 2012 (jeżeli będzie katastrofa) zmienimy naszego orła na feniksa :). A UFO skopiemy tyłek.

      Swoją drogą skoro może w Ameryce będzie najgorzej przez 9/11?? I wykpimy się finansistom bez wojny :). To byłby nowy lepszy świat? Gdybym przeżył wraz z grupą kilkuset ludzi nie byłoby źle. Często snułem historię o świecie budowanym od nowa :).

      Odpowiedz
    • Lukasz (2008-04-20 16:49:41) #91 | RAPORT
      2012 zawsze byl ciekawym rokiem, bo od kiedy pamietam jest duzo zbiegow okolicznosci :

      1912-Titanic idzie na dno, 2012-Euro!!,2012 koniec kalendarza majow !! pozdrawiam ;]

      Odpowiedz
    • monika (2008-04-23 04:11:24) #96 | RAPORT
      jestem poprostu przerazona.wole nie dopuszczac takiej wizji do mysli.nigdy nie bede w stanie odlozyc takiej kwoty pienieznej.ale pociesza mnie fakt ze koniec naszej egzystencji nie nastopi w tym tysiacleciu.zapewniam Was wszystkich.pozdrawiam

      Odpowiedz
    • Margo (2008-04-22 17:38:42) #99 | RAPORT
      Nikt nie zna dnia ani godziny kiedy nastąpi kpniec,nawet aniołowie tylko sam Bóg.Powiedział Jezus

      Odpowiedz
    • kawasaki zb (2008-04-26 13:21:40) #112 | RAPORT
      Kalendarz majów kończy się gdy jest niby 2012 rok... A może wtedy Majom odechciało się pisać ten kalendarz?! Jak by majowie go dalej pisali, to może doszli by do np. 3000 roku, i by poumierali i dalej by go nie pisali, to wszyscy by myśleli że w 3000 roku będzie armagedon... . Moim zdaniem koniec świata może być nawet za sekundę, i nikt tego nie przewidzi. Trzeba żyć ile tylko się da, i robić wszystko żeby naszą planetę nie zatrówać spalinami itd. Bo jeżeli MY -MIESZKAŃCY ZIEMI będziemy ją olewać, i dalej robić to co robimy, to ZIEMIA dla nas teś taka będzie....

      Odpowiedz
    • Nie ważne (2008-04-27 14:25:39) #114 | RAPORT
      Wy żałośni troglodyci...

      Myślicie, że jesteście mądrzy bo macie teleskop i patrzycie na ruch gwiazd?

      Pamiętacie 1998 rok? straszny wybuch, tyle, że nic się nie stało.

      2000 rok? Na przełomie wieków 20 000 lat i co? gówno.

      2006? 6 maja? to przysłowiowe trzy szóstki i co? nic.

      Coś się stało? Takk... strach ludzi przed czymś co i tak się nie stało.

      Odpowiedz
    • heva (2008-05-01 10:03:31) #117 | RAPORT
      tak dla uściślenia, to czerwiec jest szóstym miesiącem a nie maj

      Odpowiedz
    • Ivellios (2008-05-01 17:00:12) #120 | PW | RAPORT
      Widzę, że w tym artykule wywiązała się dość długa dyskusja (-;



      I ja podzielam opinię, że Patrick Geryl to tylko kolejny szarlatan żerujący na ludzkiej naiwności. Facet w ogóle nie dopuszcza do siebie myśli, że może nie być zapowiadanej przez niego "wielkiej za***istej jak cholera apokalipsy, w czasie której ludzkość wyginie". Nie słucha nawet naukowców, którzy podsuwają mu pod nos dowody na to, że się myli.



      Krótko mówiąc - kolejny wciskający bajki palant, któremu ślepo uwierzyły setki tysięcy ludzi.

      Odpowiedz
    • ~~INKA~~ (2008-05-01 21:01:06) #122 | RAPORT
      Szczerze mówiąc to ja się boję. Np. o 2006 roku nie było tak głośno , ja na przykład nie wiedziałam o tych wcześniejszych datach też nie. Ale wiem o 2012 i seryjnie sie obawiam. Polska jest tak jakby w centrum więc faktycznie mamy szanse na przetrwanie, ale dajmy że 20 osób przeżyje. No i co? Zaludnimy całą planetę? Wierzę że może być koniec świta w 2012. Jedyną rzeczą w którą nie wierzę to to że będzie wszystko naraz . I deszcz słoneczny i tsunami i trzęsienie ziemi. Wszystko tak nagle? Dajcie spokój. Jedyne co może sie stać to tylko jedna z tych rzeczy i aby sie zabezpieczyć trzeba sie dowiedzieć co to będzie...

      Odpowiedz
    • korq00 (2008-05-02 17:21:51) #125 | RAPORT
      troche mam pietra, ale miejmy nadszieję, że technika umożłiwi nam przetrwanie tego kataklizmu i odbudowanie cywilizacji, choć ziemia już nigdy nie będzie taka sama. Tak wogóle, to my sami się zabijamy powoli, bo niszczymy pzryrodę, zmieniamy naszą Ziemię powolutku w Wenus i smai się co chwila mordujemy, i moin zdaniem jest to gorsze niż koniec w 2012. A w ogóle, yo moim zdaniem, w 2012 dopiero się zacznie koniec, bo mamy te pzresunięcie biegunów. W tym roku sparwy według mnie pzrybrają nardzo drastyczny obrót i pzresunięcie zacznie się nadobre. Nie myślmy, jak pzretrwać 2012, ale jak pzretrwać całe pzresuniuęcie, bo co nam da, że pzrezyjemy ten feralny rok, a potem w np. 2013 wszystko bedzie caput. pozdrawiam

      Odpowiedz
    • Rafell (2008-05-03 02:05:47) #126 | RAPORT
      Tak, już uwierze. Nostradamus też zapowiadał koniec świata...poza tym gdyby każdy uwierzył w te brednie to zapewne na świecie panika wybuchłaby już dawno.

      Odpowiedz
    • anom (2008-05-05 17:53:16) #140 | RAPORT
      cóż, w życiu jakoś zarabiać trzeba, a Patrick Geryl i jemu podobni znaleźli dobry sposób żerowania na kasie naiwnych ludzi, którym nawet takie bzdury się wmówi. Z naukowego punktu widzenia - o przebiegunowaniu Ziemii możemy wiedzieć tylko tyle, że istnieje. Częstotliwość wystąpienia tego zjawiska nie jest znana, toteż mieszanie do tego kalendarza majów to bzdura i czysta fantazja jakiegoś idioty. Tego nie da się zmierzyć; można by było to zrobić docierając do jądra ziemi, a jak powszechnie wiadomo 'wycieczki' do wnętrza nie są w żaden sposób możliwe. Dlatego naiwniakom polecam albo zaprzestanie wierzenia w te brednie, albo zbierania kasy lub planowanie podprowadzenia komuś statku niezatapialnego, książek naukowych, roweru i 50 tys. złotych. :D

      Odpowiedz
    • Ivellios (2008-05-05 21:56:03) #142 | PW | RAPORT
      Bardzo was proszę, jeśli już piszecie do tego artykułu jakiś komentarz to fajnie by było, gdyby ten komentarz wnosił coś nowego do dyskusji. Bo jak narazie to tylko powtarzacie argumenty, które padły już w poprzednich wypowiedziach.



      Zalecam przeczytanie czy choćby przejrzenie wcześniejszych komentarzy, zanim wyślecie nowy. Bo może to, co chcecie napisać, wyraził już ktoś wcześniej.

      Odpowiedz
    • alien (2008-05-08 09:05:02) #150 | RAPORT
      co za bzdury? po co łodzie, skoro nie ochronią przed promieniowaniem, tylko wysokie partie gór jak wspomina autor. tsunami na wysokość 3 km? skąd wiadomo, że na 3 km, i czy to tsunami obegnie całą kulę ziemską? po prostu muszę stwierdzić, że autor bredzi.

      Odpowiedz
    • Polly muah :*** (2008-05-10 21:50:59) #165 | RAPORT
      Szczerze mówiąc to trochę się przestraszyłam ale wcześniej też miał być koniec świata i co? i g... Przesadzają, straszą tylko ludzi. Skoro mówią że w biblii był jakiś kod to niech go tu pokażą :P

      Odpowiedz
    • mariopif (2008-05-13 16:39:58) #174 | RAPORT
      Jezeli chodzi o to cale zamieszanie to moze byc prawda ale ja zabardzo w to niewieze juz naprawde rozsmieszylo mnie to co musimy zabrac aby przetrwac lol nic sie nie wydarzylo a ci panikuja tak napewno ukradne ta lodz lol......

      Odpowiedz
    • mariopif (2008-05-13 16:42:05) #175 | RAPORT
      aaa i jeszcze chcialem dopisac ze kalendarz majow sie zakonczyl w roku 2012 poniewaz najechali na nich konkwistadorzy a po drugie wescie sobie pod uwage ze niektore kraje nie maja tego samego kalendarza co my tzn. dokladnie niewiem jaki kraj i ktory rok ale maja podobno cos okolo 900 roku xD

      Odpowiedz
    • Kaka (2008-05-13 18:13:37) #176 | RAPORT
      Nie tylko Majowie przewidzieli koniec świata w 2012 roku ;)

      Żeby nie było że wierzę temu szarlatanowi, po prostu irytuje mnie kiedy ludzie wypowiadają się na jakiś temat bez jego uprzedniego zgłębienia :p Nie wieżę w Boga (przynajmniej chrześćjańsko pojmowanego), a Jezusa uważam za zwykłą osobę. BTW i co że urodził się w 7 r.n.e , to przecież nic nie zmienia.

      Odpowiedz
    • AlterEgo (2008-05-15 16:56:09) #180 | RAPORT
      Tylko idioci nie zwrócili uwagi na to że głosząc to wszystko gość stał się znany. Jak każdy kto coś głosi, czy pisarz czy muzyk, filozof - ktokolwiek - ma fanów i anty fanów.

      Zawsze tak jest. Ale prawda jest jedna: to co ma się rzekomo stać w 2012 to nie będzie żaden wielki kataklizm na skalę światową, ani wojna. Wyłącznie mogą to być jakieś zmiany społeczne, religijne bądź polityczne, lecz nie na taką skalę i nie o takich katastrofalnych skutkach w jakie większość z was wierzy...

      Naiwność. Nie potraficie sami myśleć dlatego słuchacie tych którzy wam mydlą przed oczami. Nie potraficie sami się zastanowić nad racjonalnością tych słów, nie potraficie nic wywnioskować z otaczającej was rzeczywistości. Nawet nie wiecie tak naprawdę dlaczego myślicie. Biernie wierzycie w to co głoszą tacy ludzie jak patrick geryl (celowo z małej). Ludzie nie potrafią wyjaśnić najbardziej pierwotnych problemów i zagadnień , wiec nie potrafię wywnioskować co jest faktycznie prawdą a nią nie jest, dlatego wierzą w takie bzdury.

      Odpowiedz
    • Michalm (2008-05-17 15:07:14) #188 | RAPORT
      Majowie nie przewidzieli, ze podbija ich Hiszpanie, ale przewidzieli koniec swiata tak?Nie dziwi mnie za to, ze patrick geryl w tym artykule podal link do strony producenta niezatapialnych lodzi-czyzby mial udzialy? Gosc zeruje na niewiedzy glupocie i naiwnosci mas, ktore sa jak stado baranow-jeden idzie i beczy,a reszta idzie za nim.

      Polecam film Zeitgeist-mowi o tym jak steruje sie masami. Glowa do gory-sami sobie robimy armageddon i zaden kosmos nie musi nam w tym pomagac:)

      Odpowiedz
    • fabi (2008-05-20 19:26:38) #197 | RAPORT
      ten kto to pisał jest strasznym pesymistą a ja jako chrześcijanin twierdzę tak jak ktoś poniżej iż tylko Bóg wie kiedy nastąpi koniec wszystkiego poza tym moim zdaniem po co miałby niszczyć to co zrobił? no, może dlatego że na ziemi panują straszne czasy... ale mam nadzieję ze Bóg pozwoli nam dalej żyć a ten cały rok 2012 zapoczątkuje nową erę - erę dobroci pokoju i w ogóle bez wojen itp... nie chce nic mówić ale na tej stronie jest dużo bzdet ;)

      Odpowiedz
    • Ivellios (2008-05-27 22:46:57) #232 | PW | RAPORT
      Uprzedzam kolejny raz, że nie będę dopuszczał do publikacji komentarzy obraźliwych, zawierających wyzwiska pod czyimkolwiek adresem.



      Niestety, wygląda na to, że nie wszyscy czytają regulamin dodawania komentarzy, umieszczony tuż pod artykułem oraz przy formularzu do komentowania... bo muszę odrzucać masę komentarzy, w których pełno jest "debili", "***ców" i innych epitetów.



      Ja rozumiem, że dostajecie czegoś, jak widzicie nazwisko "Patrick Geryl" i jego artykuły o roku 2012, no ale ludu kochany, opamiętajcie się!

      Odpowiedz
    • KristoV (2008-05-28 20:13:15) #236 | RAPORT
      Nie Ludzcie sie.Świat się nie skończy.Bedziecie dalej musieli chodzic do swoich codziennych prac,rozwiązywać soje codzienne problemy, i wieść swoje codzienne życia.Nie czekajcie aż coś niesamowitego się wydarzy i przestańcie czytać takie bajki.Sami stwórzcie lepszy świat

      pełen niesamowitych historii.Bo najłatwiej jest wymyślać,co innego robić.pozdrawiam

      Odpowiedz
    • szanti (2008-05-28 20:41:51) #237 | RAPORT
      z jednej strony artykuł mnie rozbawił - z drugiej zasmucił.

      kochani - jaki koniec świata? ktoś kto ma choć trochę pojęcia o kalendarzu majów wie że oni nie zapowiadali końca świata!!!! w 2012 zakończy się pewien cykl czasu, który opisiwali majowie.

      Żal mi tych, którzy wierzą, że jakieś pieniądze, bunkry, czy zapasy ryżu są biletem na przetrwanie - bo dopóki tak wierzą to naprawde dla nich moze być koniec albo będzie bolało. jeśli odrzuci się materializm, wąskie myślenie, odrzuci się wiedzę książkową a zastąpi się ją "wiedzą z góry;)" , jeśli ktoś pracuje nad rozwojem własnej świadomości, i głębokiej wiary (nie mylić z religią) to niepotrzebnie obawia się 2012 roku



      Odpowiedz
    • Gomer (2008-06-02 10:00:10) #244 | RAPORT
      Przecież gościu nie pisze o końcu świata, tylko o kataklizmach w 2012.... końca świata nie będzie, bo tylko Bóg zna jego czas.... ale podobno w 2012 ma w nas uderzyć jakaś kometa, asteroida czy coś tam podobnego (no serio, parę lat temu w publicznej telewizji o tym było). No to te kataklizmy po czymś takim by się zgadzały.... Słyszeliście coś o tym? Bo jakoś dawno już o tym nie słyszałam, więc może ciało niebieskie zmieniło trajektorię i armagedonu nie będzie? ;-)

      Odpowiedz
    • Ranger (2008-06-05 15:33:17) #255 | RAPORT
      Wedlug mnie dziwne jest ze koniec swiata niby ma byc w 4000 roku (wg kalendarza majów). A to co przewidział nostradamus to pewnie zmiana liczenia kalendarza (gdzies kiedys czytalem ze w 2012 bedzie kalendarz z każdymi miesiącami równymi i ostatnim krótszym).



      A nawet jesli mialby byc ten koniec to i tak schronienie w górach czy gdzieś by nic niedało bo ziemie by całkowicie zniszczyło więc te brednie niemają sensu.

      Odpowiedz
    • Mimo (2008-06-06 23:13:05) #260 | RAPORT
      A wiec drogie ludki.Mam takie teorie odnosnie 2012...

      W Japonskim kalendarzu czy jakims tam jest rok bodajze 5000 ktorys tam...Wiec czemu Majowie mieliby ustalac koniec swiata 2012 lat po narodzinach Jezusa? (o ktorego istnieniu pewnie nie wiedzieli)

      Naukowcy sami potwierdzaja ze zamiana biegunow ziemi jest mozliwa(dzieje sie co jakies 11 tys lat?Sorki jezeli sie myle)...OK Ale czemu dinozaury zginely niby przez meteoryt? Moze zabily je tsunami albo ogromne trzesienia ziemi(podobno skutki zmiany biegunow) Gdyby cos takiego dzialo sie wczesniej napewno bysmy o tym wiedzieli by sie o tym sporo mowilo.Bzdury jak dla mnie.Pozdrawiam

      Odpowiedz
    • Jimmy (2008-06-08 12:33:26) #261 | RAPORT
      Przecież nie mają na to żadnych dowodów. Gdyby to się działo co 12000 lat to Ziemia nie zdążyłaby się tak ukształtować i w ogóle to są jakieś brednie.

      Odpowiedz
    • sMatthew (2008-06-12 20:24:23) #267 | RAPORT | E-mail
      czytajac te komentarze smiac mi sie chce. Nie mowie ze artykol jest prawdziwy ale

      1. W mediach nic nie bedzie, za duza panika, wzrost przestepczosci na niewyobrazalna skale

      2. To jest mozliwe, co jakis czas przyroda urzadza nam taka "selekcje"

      3. Nie sadze zeby ktos w to zainwestowal, ludzie sa zbyt skapi i maja w to po prostu wy*&^%$e

      4. Mysle ze jesli jest to prawda to juz buduja bunkry w odpowiednich miejscach ale zapewne dla naukowcow bo nie oklamujmy sie jesli mamy przezyc i w miare szybko odbudowac cuda techniki to tylko wykwalifikowani naukowcy moga cos wskurac. Procz tego potrzeba duza sile robocza i dobrego przywoctwa. Nie wykluczone bunty



      Moim zdaniem do eku dodal bym mini elektrownie sloneczna i np. laptopa z mnustwem ebookow bo nie wiadomo czy zwykle ksiazki przetrwaja zle warunki pogodowe. Fakt ze laptop moze nie przetrwac fali EMP. Mysle ze jak nastapi przebiegunowanie to plyty tektoniczne zmienia swoje polozenie, a co za tym idzie?? mapy na nic sie nie zdadza.. beda mialy margines bledu wartosci kilku set/tysiecy kilometrow. Nalezalo by zbudowac w kilku miejscach na ziemi bunkry i stworzyc siec komunikacji zdolna to przetrwac, do tego nalezalo by uruchomic satelity i zbudowac jakies centra pod powlokami odpornymi na emp i wyladowania. Dobrym pomyslem bylo by takze ukonczyc do 2012 jakas stacje w kosmosie i tam zapakowac jakies wyposarzenie i ludzi ktorzy wroca po jakims czasie z sprzetem..

      Nie zaprzeczam temu artykulowi ale tez nie jestem w 100% przekonany...



      To tyle odemnie, napisalbym wiecej ale malo czasu..

      Uklony dla autora za artykul..

      W razie jakis opini piszcie na email

      Odpowiedz
    • Anonim F. (2008-06-14 21:09:29) #275 | RAPORT
      Ada, Madzia, Ola i inne/ osoby to wiejskie tumany nie sluchajcie ich bo są ciemnni i nic na tem temat nie wiedza. To co tu pisze to wszystko prawda, poczytajcie sobie o Planecie Nibiru na necie. Mozna zbudowac bunkry i nie trzeba isc w gore bo te koszty by wyniosly nie 20-50k zł ale 200 000 - 500 000 EU. Mozna taniej ale z glowa ale to i tak tndeta wyjdzie ja uwazam, trzeba miec minimum 50k zł ale mozna probowac z miejsza kwota.

      Odpowiedz
    • jerzy (2008-06-15 16:00:55) #281 | RAPORT
      Podobno na tych stronach nie wolno "się wyrażać", więc komentarz sobie daruję. Są jednak pewne wątki warte zastanowienia np. zakłócenia magnetyzmu ziemi (Royal Navy dysponuje najstarszą bazą danych na ten temat). Nie sądzę by akurat to zjawisko mogło spowodować skutki opisane w artykule, bez wątpienia jednak ulegnie zmianom magnetosfera planety (przynajmniej na jakis czas) a to spowoduje znacznie większą propagację promieniowania. Opisane w artykule klęski wczesniej czy później na pewno dotkną naszą planetę ale nie z powodu roku 2012. Dużo bardziej realna jest kolizja z obiektem pochodzącym z kosmosu a najprędzej wykończymy się sami. Jestem osobiscie zwolennikiem teori cyklicznosci zdarzeń i uważam iż podobne miały już miejsce w historii ludzkosci. Teoria taka tłumaczy pochodzenie wielu artefaktów których nie daje się zlokalizować w przedziale czasowym dotyczącym cywilizacji człowieka lansowanym przez naszych mędrców. Zbyt wiele tu niedomówień i spekulacji. A czy w przypadku takiego kataklizmu jest ratunek, oczywiscie, nazywa się przypadek, fart cz też szczęsliwy zbieg okolicznosci. Czasem pomaga też usmiech. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
    • Stiopa (2008-06-22 19:03:52) #307 | RAPORT
      Uważam, że Patrick Geryl znacznie idealizuje swoje rozważania.
      Po pierwsze - nie wydaje mi się, żeby rząd RPA był zainteresowany sprzedawaniem parceli w paśmie Drakensberg (zwłaszcza obcokrajowcom i w dodatku za takie pieniądze) a bez tego nie ma sensu planowac budowy bunkra, którego koszt, zważywszy transport budulca na szczyt górski i gabaryt mający pomieścic zapasy żywności na rok oraz inne wymienione precjoza, znacznie przekroczy cenę niezatapialnej łodzi.
      Poza tym kwestia przetrwania - jeśli przeżyje rozproszona garstka przypadkowych ludzi, to lepiej dopisac do listy ekwipunku broń - w bezludnym otoczeniu łatwiej znaleźc amatora darmowych sucharków niż herosa gotowego do odbudowy zniszczonego świata.
      Jeśli do tego dorzucic kilka miliardów gnijących wokół ciał ludzi i zwierząt, trzeba sobie zadac pytanie, czy jesteśmy na tyle silni, żeby udźwignąc to psychicznie i nie popaśc w obłęd...

      Co do zasadności obaw o taki koniec naszej dumnej cywilizacji, to cykliczna zmiana polaryzacji biegunów Ziemi (jak i pozostałych planet Układu a nawet Słońca) jest astronomicznym faktem wynikającym z charakterystyki ruchu wirowego "naszej" ;-) galaktyki. Z pewnością też w kulminacyjnej fazie są to procesy spontaniczne, czyli nagłe. Pozostają dwa zasadnicze pytania:
      - KIEDY to nastąpi? (podobno już się zaczęło i postępuje począwszy od zewnętrznych planet Układu)
      - CZY dojdzie wtedy do geograficzego odwrócenia całego globu?
      To właśnie obrót Ziemi w osi poziomej wywoła huragany i wielkie fale pływowe, przed którymi ostrzega Patrick Geryl. Jednak istnieje szansa, że skoro polaryzacja magnetyczna w całym Układzie Słonecznym ulegnie zmianie, nie wystąpią siły zmuszające Staruszkę-Ziemię do "stawania na głowie". W takim wariancie będziemy mogli poprzestac na przelakierowaniu igły kompasu ;-)



      Odpowiedz
    • Kamil (2008-08-04 08:58:34) #312 | RAPORT
      hehehe ale bzdury... a moze majowie wymyslali kalendarz co 4000 tys lat i akurat sie wtedy skonczyl? nie ma to jak byc psychicznie chorym i gadac glupoty... jedyne zagrozenie dla nas to slonce... ale to niby 5 miliardow lat... wiec do tej pary bd miali wlasne.. szczerze... to ludzie poczytajcie troche o kosmosie dopiero pogodamy o zagorzeniu planety... a po 3 EURO w polsce musi sie odbyc xD pzdr dla ludzi ktorzy jeszcze mysla muzgiem... a nie sie nudza i wymyslaja psycho teorie... :)

      Odpowiedz
    • Aneirol (2008-06-24 19:58:51) #318 | RAPORT
      szczerze mówiąc ja w to wierze i powiem więcej tylko na to czekam, a dowodów na to dosyć dużo tylko trzeba umieć szukać nawet na youtube znajdziecie o tym filmików od h**a więc dla wszystkich niedowiarków proszę ruszyć dupy i poszukać a dopiero potem mówić



      Odpowiedz
    • Pomidor (2008-06-23 23:23:15) #319 | RAPORT
      Taki kataklizm juz byl na naszej planecie i baaardzo dlugo trwalo potem odbudowywanie cywilizacji. Istniejemy dzisiaj dzieki 1 nietonacej lodzi, zgromadzonym na niej zapasom i "boskiej" pomocy. Narazie nie martwcie sie tym i nikogo nie okradajcie, w odpowiednim czasie (za okolo 2 lata) wszystkiego sie dowiemy :)

      Odpowiedz
    • (2008-06-26 22:41:07) #370 | RAPORT
      To nie takie głupie.
      Wcale niewiem co będzie w 2012r.
      może poprostu będzie wielki krok cywilizacyjny?
      a może koniec świata ludzi :(
      fakt że coś sie stanie jest pewien, data 2012 była zapisana na piramidach egipskich, piramidach majów itd.
      wkońcu skoro faktycznie to egipcjaqnie zbudowali piramidy a my nie wiemy dalej jak to sie stało to tak samo mogli przepowiedzieć koniec.

      ps. czy możliwe jest przetrwanie na łodzi podwodnej?

      Odpowiedz
    • WysiO (2008-06-27 10:31:16) #375 | RAPORT
      Sory ale nie wierze w ani jedno słowo....Kalendarz majów kończy się w 2012 roku z nie wiadomo jakich przyczyn, może po prostu myśleli że do tego czasu przetrwa ich cywilizacja...Nikt nie wiem kiedy się to skończy i w jaki sposób...Zgadzam się z wypowiedziami innych nie ma możliwości aby takie kataklizmy zrobiły sie z dnia na dzień, jest to nierealne..Potrzeba kilkuset lat. Ludzie żyli przez tyle lat to akurat w tym roku ma być koniec świata?? jakoś nie mogę uwierzyć..heh i właśnie takie głupoty namawiają ludzi do kradzieży, gwałtów, rozbojów i depresji, bo przecież co im szkodzi zrobić coś na koniec życia...I na koniec jeśli my ludzie o przeciętnych zarobkach nie mamy szans na przeżycie to po co się przejmować i martwić?? Jak umrę to trudno...zwisa mi to co się stanie..Przynajmniej zobaczę jak to wszystko się skończy bo to jest jak dla mnie największa tajemnica...

      Odpowiedz
    • KarO (2008-06-27 23:41:26) #383 | RAPORT
      No załóżmy, że będzie ten koniec świata.
      Jakoś o roku 2012 nikt w telewizji nie mówi!
      To jest troche dziwne. Moim zdaniem gdyby koniec świata miał być akurat w 2012 roku to pewnie wszyscy by huczeli o nim od dawna.
      Ale i tak wierze w tą przepowiednie! Przeczytałam wiele artykułów na ten temat i wiem troche o tym!

      Odpowiedz
    • Ivellios (2008-06-28 02:08:04) #388 | PW | RAPORT
      Może nie trąbią o tym w telewizji, bo... nie ma o czym mówić?

      Odpowiedz
    • jerzy (2008-06-29 12:02:34) #393 | RAPORT
      Mam propozycję,- skoro już obsobaczylismy w/w artykuł spróbujmy spojżeć na na zagadnienie końca swiata oczywiscie w kontekscie tego artykułu, poprzez pryzmat ewangelii sw. Jana. To może być naprawdę ciekawa dyskusja. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
    • to jest smieszne (2008-06-29 14:17:58) #400 | RAPORT
      ja to czytam i mi szczerze mowiac zal tych ludzi ktorzy w to wierza....moze poprostu zycie jest tak nudne za lludzie musza wymyslac nowe zeczy zeby sie cos dzialo...a tak poza tym moim zdaniem zawsze wyjdzie na to samo...jesli przeznaczenie mowi ze ludzie maja wyginac to itak wygina...poniewaz beda sie coraz bardziej starac uchronic sie przed tym i produkowac masowo rozne zeczy to to itak jeszcze przyspieszy to wszystko....

      Odpowiedz
    • Gidek (2008-07-04 22:16:42) #433 | RAPORT
      Aby to przetrwać ,wystarczy się codziennie modlic , a dowodem na moc modlitwy do Boga podam przykład, kiedy to hitler podczas wojny chciał zniszczyć klasztor na Jasnej Górze, a nigdy mu się to nie udało ,choć wysłał całą eskadre bombowców,aby ten klasztor zbombardować,a drugi przykład już w dzisiejszych czasach, podczas wojny w byłej Jugosławi, tagże nieudało się zniszczyć wrogom kościoła w Medjugorie,a więc dlaczego pomijacie miłość Bożą.

      Odpowiedz
    • gość (2008-07-05 17:34:37) #434 | RAPORT
      A ja mam jeszcze jeden pomysł na przetrwanie...możemy polecieć na Marsa...to nie jest wcale głupie:jak mamy jedzenie i rakietę. A jak myślimy o dłuższym pobycie to możemy także się zamrozić z pomocą robotów (zasilanych baterią uranową) i ustawić je, żeby nas odmroziły kilkaset lat póżniej, bo gdzieś czytałem, że apokalipsa ma być w 3797 roku, a jak wszyscy zginiemy wcześniej to poplątamy plany Bogu...

      Odpowiedz
    • alia (2008-07-05 19:04:18) #439 | RAPORT
      Pomijając kwestie religijne ;) Daeniken twierdzi, że Majowie sami nie stworzyli swojego kalendarza, tylko podali im go...kosmici. Jak się czyta
      "Dzień, w którym przybyli bogowie", to normalnie ciarki przechodzą, bez
      względu na to, ile w tym jest prawdy:) Byłoby przykre, gdyby wielki kataklizm przeżył jedynie tom cruise(chyba tylko on jeden ma gotowy bunkier;)


      Odpowiedz
    • Mysia1996 (2008-07-06 15:26:52) #452 | RAPORT
      Jeśli nie zdarzy się to w 2012 roku,wszyscy musimy pamiętać że i tak,i tak koniec świata nadejdzie.Może to stać się jutro,może stać się to za miliony lat ale ludzie w końcu znikną z planety tak jak dinozaury.My ludzie,nie będziemy żyć wiecznie.Każdy z nas umrze więc nieważny jest koniec świata.Skoro koniec świata nadchodzi to czemu mamy się bać i chronić?!Koniec świata będzie sądnym dniem dla każdego człowieka i nikt się nie uchroni przed śmiercią,więc wszystko jedno czy zginiesz przed końcem świata czy w skitek końca świata.Nie przejmujcie się tym co będzie jutro,żyjcie teraźniejszością,nie biorąc pod uwagę przyszłości i przeszłości.Skoro dinozaury zginęły to my też zginiemy.Ale i tak to ludzkość może doprowadzić do końca świata,bo my jesteśmy odpowiedzialni za wiele rzeczy jakie do tego doprowdzają.Mam tylko 12 lat ale swoje wiem.

      Odpowiedz
    • Rembrandt (2008-07-08 23:10:59) #481 | RAPORT
      Witam. Mój post bedzie dość obszerny, zastrzegam. Widzicicie sporo czytałem i rozmawiałem o całym zdarzeniu, które rzekomo ma się zdarzyc w roku 2012. Istnieje kilka teori co do skutków. Najbardziej apokaliptyczna to chyba, ta którą opisuje wyzej wymienioy Patrick Geryl. Osobiscie podchodzę do niej sceptycznie, min dlatego, że tego jak będzie wyglądać przebiegunowanie nie sposób jest określić. To iż przebiegnowanie nastąpi nie kwestionuję - Majowie z pewnością nie wymyslili sobie "od tak" tej daty, chocby z tego powodu, iż ich wiedza astronomiczna i geofizyczna nie jest do końca zrozumiała dla nam współczesnych i btw. jestem gotów obronić tezę, iż Majowie przewyższali poziomem wiele gałęzi dzisiejszej nauki. Przeczytałem równiż kilka przepowiedni dawnych jak i współczesnych proroków - którzy równiż wskazują iż w krótkim odstępie czasu od narodzin Chrystusa nastąpi "gniew Boski" etc. czyli po prostu czystka - fakt, wielu mówi iż to ludzie sami sprawia sobie apokalipsę. Osobiście najbardziej przemawia do mnie Nostradamus i Sybilla, który podkreśla, iż naturalny kataklizm nastąpi tuż po wielkiej wojnie i tylko najwierniejsze Bogu narodu przetrwają (według przepowiedzni wielu facetów od przyszłości, a nawet Sybilli, Polska jako kraj wiernych nie tylko ocaleje - nawet stanie się mocarstwem (sic!))...
      Z bunkrami w Europie to niestety facet przejakrawia sprawę - analizując płyty kontynentalne oraz rozmieszczenie wulkanów itp. dochodzę do wniosku, że gdyby bunkier był wybudowany na terenach choćby Polski, przetrwałby iż po pierwsze, nawet najpotężniejszy wstrząs nie mógłby być odczuwalny w centralnej cześci kontynentu (proste i logiczne i poteierdzone), a w przypadku potopu - po pierwsze fala była by prawdopodobnie przejściowa" o drógi nie wiem czy ktoś pamięta to czego uczy się na geografii - iż lasy (których jest stosunkowo dużo w Europie) oraz wszelkie wzniesienia, są stosunkow najlepszą, naturalną przeszkodą i zaporą przed wodą czy wiatrem. Więc nie zdziwiłbym się, gdyyby nawet gdyby ludzie żyjący na powierzchni przetrwali kataklizm. I tym ostatnim zdankiem wtrąciłem nutkę optymizmu w te straszne wizje apokaliptyczne. Przecież wiadomo, że nikgo z nas niestać raczej na hiper nowoczesny bunkier z tonami zapasów, własnymi generatorami energi, zapasami wody i resztą wyposażenia lub na niezatapialne łodzie na które stać tylko śwaitową arystokrację. Wyluzujcie ludzie, wyluzujcie. Będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie.

      Odpowiedz
    • Rembrandt (2008-07-08 23:21:27) #482 | RAPORT
      Dobra, to mój mały wyód wyjęty z kontekstu rozmowy. Sorki.
      Mysiu 19996, widzisz za dwie, trzy, no może cztery dekady, o ile nic nie przerwie rozwoju naszej cywilizacji, to człowiek wyruszy w stronę gwiazd (czyli tam skąd pchodzimy - pozdro dla fanów Ericha von Danikana), i wtedy ziemia może już przestać być jedyną enklawą ludzkości - nasz gatunek rozejdzie się po kosmosie, istnienie naszego rodzaju, naszej rasy nie bedzie juz zależne od jednego kataklizmu, wojny czy niestrawności słońca 2012.

      Odpowiedz
    • Smoczasta (2008-07-11 01:44:28) #500 | RAPORT
      Hehehe...teraz mi sie przypomniało...babcia mi mówiła, że wszystkie mocarstwa swaiat upadna z hukiem a tylko Polacy bedący pod wieczna opieką Boga(cuda na wojnie) jako kraj wierzący zostanie tu i stanie się ludem wybranym...fajne gadanie i ja w to wierze. Pozatym ŚP + J.P II słyszałby o tym i cos by powiedział nie? Pozatym troche jestesmy(naród) nieszczęsliwi, bo nam Euro przepadnie ;]. Nie no...spoko zdąrzymy mecz rozegrać, skopac Niemcom zady i to dla nich bedzie koniec swiata;]

      Odpowiedz
    • mollties (2008-07-12 16:00:03) #503 | RAPORT
      Na brodę Merlina, ale herezje!!!
      Ludzie, nie macie się czego obawiać w 2012r, ani później, nie nastąpi żadna katastrofa w przyrodzie w tym stuleciu!!! Spodziewać się trzeba by raczej rozłamów natury psychiki ludzkiej; upadek wiary katolickiej, czy zagrożenia(widoczne) ze wschodu.

      Odpowiedz
    • jagodowa4 (2008-07-13 15:20:08) #511 | RAPORT
      tyle razy zapowiadali koniec świata że mnie to już nudzi. Po co robić z ludzi takich idiotów. Co ten gacet myślał pisząc ten artykuł? Że zaraz wszyscy polecą sobie kupić te łodzie nietonące, albo przeprowadzą się w góry Afryki?


      Odpowiedz
    • ten (2008-07-14 01:39:52) #516 | RAPORT
      Ciekawe a swoja droga jaki trud i poswiecenie cennego czasu na napisanie takiego artykulu. Warto by bylo zabokowac samolot na wakacje juz teraz do tej Afryki i niby turystycznie spedzicsobie tam caly miesiac grudzien w tym 2012 roku, jak nie bedzie konca Swiata to sie wroci do domu i po sprawie .

      Odpowiedz
    • jerzy (2008-07-15 15:41:03) #528 | RAPORT
      Moim skromnym zdaniem pan Geryl zbyt mocno to się nie poswięcił. Przypuszczam iż biura podróży, wytwórnie cudownych łodzi i rowerów oraz producenci Bóg wie czego niepotrzebnego, nie pozostali obojętni wobec jego straconego czasu czy głębokosci kieszeni. Autor artykułu zapomniał tylko dodać że pod 3km. tsunami nawet pancernik "Bismarck" przypominałby zgniłą truskawkę w malakserze na dodatek przejechaną przez pędzącą lokomotywę. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
    • rafix (2008-08-07 06:07:29) #552 | RAPORT
      Koniec świata miał być w 666 , 999 , 1000 , 1666 , 1999 i 2000 roku i teraz go nie będzie będzie za jakieś 1000 lat (mam nadzieję)

      Odpowiedz
    • asda (2008-08-11 15:48:43) #578 | RAPORT
      ponoc ten proces powtarza sie cyklicznie, udowodnione jest ze europa przechodzila cyklicznie epoke lodowcową dowodami byly np izolaczje genetyczne zwierzat itp. my pamietamy dzieje z przed 5 tys lat ponoc kultura mojow zyla 30 tys. alo i wiecej, a zad itp nigdy by czegos takiego nie oznajmil zeby nie wywolac totalnego chaosu i paniki...ja tez osobiscie nie wieze ze akurat w tym roku bedzie koniec swiata ale patrzac na to co sie dzieje w dzisiejszych czasach wierze ze koniec swiata niedlugo nastapi-ludzie sie sami pozabijaja

      Odpowiedz
    • Mareczek (2008-08-12 07:44:36) #586 | RAPORT
      Ta i w ogóle skończy się kalendarz majów a zacznie czerwców... nie będzie żadnego końca świata:P

      Odpowiedz
    • Ivellios (2008-08-14 11:44:30) #598 | PW | RAPORT
      Apeluję do komentujących o przeczytanie wszystkich poprzednich komentarzy przed wysłaniem kolejnego komentarza. Non-stop pojawiają się bowiem wpisy, które zawierają to, co inni już wcześniej napisali.

      Odpowiedz
    • babeć (2008-08-16 07:32:16) #622 | RAPORT
      Haha! Będe mieć lepszy humor podczas jedzenia obiadu. To powinno być rozprowadzane jako ulotki!
      A tak na serio: Myśle że gość ostro przesadza z tym myśleniem. Ale jednak podczas apokalipsy naprawdę to się może przydać.:)

      Odpowiedz
    • Wlado (2008-08-16 13:59:07) #632 | RAPORT
      nie raz śmiano się z tych którzy nie wierzyli a potem czekala ich zguba po drugie są rzeczy na niebie i ziemi które naszym filozofom sie nie sniły :D wiec nie oceniajmy czegos czego nie jesteśmy pewni :D bo kto wie jak bedzie lepiej dmuchc na zimne :) a nie zaszkodzi przeczytać bo ta wiedza moze się kiedys przydać kto wie a jesli sie okaże złą interpretacja to bedziemy szcześliwi :D Pozdrawiam !!!! oby czas zaglady nie nastąpil :)

      Odpowiedz
    • Izaa (2008-08-20 05:39:56) #658 | RAPORT
      heh, też nie rozumiem po co komu te rowery ale wierze w to. może nie wierzę w samo to że koniec świata będzie dosłownie, ale chodzi mi o to że naprawdę będzie to zagłada ludzkości. szczerze to mam stracha. Rząd... cóż, nie dziwie się że nic nie robią bo po pierwsze jakby któryś z nich to powiedział to by go wypierniczyli odrazu z rządu albo za to że straszy ludzi albo za to że "obraża ich inteligencję". Po drugie im się nie chce, no a po trzecie to co oni niby mają zrobić?! zgadzam się z tym że kalendarz majów nie musi od razu znaczyć że właśnie wtedy będzie koniec świata. nie musi - ale może. wkońcu byli dzisiejszymi kujonami, i byli nieźli z matmy i astrologii. myślę, że naprawdę potrafili to przewidzieć. podsumowując---wierzę że rok 2012 będzie rokiem zagłady...

      Odpowiedz
    • dorota (2008-08-20 07:09:13) #663 | RAPORT
      a ja wierze wystarczy tylko wlaczyc telewizor i uwznie posluchac co dzieje sie na swiecie a nie jest dobrze

      Odpowiedz
    • marcin (2008-08-20 16:20:43) #667 | RAPORT
      jak chcecie to wierzcie w te głupoty.
      ja wierze w boga i tyle mi starcza.
      radze wam poczytać apokalipse w nowym testamencie (dla niezorientowanych apokalipsa zajmuje końcową częsć nowego testamentu). mam 16 lat i już to przeczytałem. chociaz jeszcze musze to zrozumieć. ja na waszym miejscu bałbym sie sądu ostatecznego a nie wymyślonego przez kogoś (może?) fikcyjnego konca świata w 2012 roku.
      ta teoria jest na tyle głupia że choćby słońce w jednym momencie napromieniowało ziemie, to co stało by sie ze słońcem po tej `akcji`.
      jak chcecie wierzyć to wierzcie, a ja będę sobie żył nadal w tym manipulowanym światku z niepewną przyszłością. jedno jest pewne: kiedyś i tak nastąpi kres istnienia homo sapiens, i to że nastąpi sad ostateczny.
      dziekuje za uwage.

      Odpowiedz
    • LeReK (2008-08-21 07:24:52) #671 | RAPORT
      Nie wiem sam czy w to wierzyć czy nie, ale przeczytałem w jednych z komentarzy, że w polityce było by głośno, według mnie to bzdura. Może niektórzy ludzie stworzeni do tego (na przykład wymazani z akt, tak jakby ich w ogóle nie było) o tym wiedzą, Gdyby wyszło to na światło dzienne była by ogromna panika, dlatego teraz zostają tylko domysły i pytanie, czy to aby nie była prawda?

      Odpowiedz
    • soldi (2008-08-23 09:28:56) #681 | RAPORT
      Mi również trudno jest trudno jest w to uwierzyć, ale nie bądźmy ignorantami. 'Nie zatapialne łodzie' to stwierdzenie mnie najbardziej rozbawiło, każdy który żegluje wie co mam na myśli śmiejąc się z tego. Geryl w moim mniemaniu to oszust, który poluje na pieniądze.

      Pierw pisze dwie książki, które straszą nas o końcu świata etc. Mówi w nich, że czeka nas klęska przez którą zginiemy wszyscy. Potem zaś pisze książkę na temat 'Jak przetrwać koniec świata', normalne? Teraz zaś w jego planach jest odnalezienie nie wyobrażalnie wielkiego labiryntu gdzieś w Egipcie, o którym nic nikt nie wiem tylko on. Mało tego - On twierdzi, że dokładnie wie gdzie się on znajduje. Wyprawę planuje na jesień (albo była już w zeszłym roku, nie jest pewien). Jak dla mnie historia ta jest bardzo naciągana, powołuje się na jakieś tam nazwiska, mówi że ma jakiś tam program astronomiczny dzięki któremu obliczył koniec świata. Pytanie jaki - kto. Geologowie na podstawie skał gdzieś koło Hawajów doszli do wniosku, iż przebiegunowanie na ziemi miało miejsc już kilka razy, ale nie jest to nic związanego z wybuchem na słońcu.

      Majowie są podejrzewani o 'Współpracę z UFO', co jest dla mnie nie tyle co śmieszne - ale żałosne. Nie twierdze, że takie istoty nie istnieją. Wg. statystyk nasza galaktyka jest tak wielka, że prawdopodobieństwo istnienia takiej cywilizacji jak my, czy nawet większej nie jest liczone w setkach czy tysiącach - ale milionach! Ale wracając do współpracy z UFO. Przy pieliśmy im tę plakietkę tylko dlatego, iż wybudowali oni Piramidy, czego również dokonali Egipcjanie. 'Nasi przyjaciele UFO?', dajcie spokój. Klimat nam się zmienia, ponieważ mamy kolejne tysiąclecie, te zmiany są cykliczne - tyle. Trąby powietrze w Polsce etc. to się zdarzało i będzie się zdarzać, tylko teraz media żerują na naszej bezgranicznej głupocie, bo inaczej nie można tego nazwać. Pamiętam jak babcia mojego znajomego opowiadała jak to u niej się zdarzało co jakiś czas. Nie dajcie się zwieść przesądom, nawet nie zdajemy sobie sprawę ile tak naprawdę mieliśmy już końców świata, które nie przetrwały siły wieku lub zostały po prostu zapomniane.

      Mam nadzieję, że nie zostanę za ten komentarz wyklnięty, to moje osobiste zdanie na ten temat, nie każdy się z tym wiadomo musi zgadać ;-).

      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
    • ;] (2008-08-24 13:27:02) #697 | RAPORT
      ten kalendarz miałby więcej dni gdyby majowie niepoumieral i w ten sposob zdazyli by dodac jeszcze pare lat i w ogole... a przemagnesowanie ziemi działo sie juz nie raz od poczatku istnienia naszej ziemi ale dzialo sie to na przelomie wielu milionow lat a nie ot tak w 4 lata liczac od dnia dzisiejszego do 2012...

      Odpowiedz
    • (2008-08-26 11:05:56) #717 | RAPORT
      Na youtubie widziałem amerykański dokument i tam astrolodzy mówili że w 2012 będzie wydażenie które jest raz na 26 tysiecy lat i będzie to <choć możecie sprawdzić sami wpiszczie may 2012 propercy albo cos takiego na youtubie bo sam niewiem czy dobze zrozumiałem> że chyba słońce droga mleczna i ziemia znajdą sie w jednym punkcie ale czy to spowoduje koniec świata? Mam nadzieje ze nie ;/

      Odpowiedz
    • buahahah (2008-08-27 05:10:48) #723 | RAPORT
      Zgadzam sie w 100 % z Ada. Koniec swiata mial byc juz w '99, 2000, 2003 i co? Poprostu idiotyzm. Fala tsunami na 3km...hahahah myslcie racjonalnie. i co ze niby jak jest nizej to beda wieksze trzesienia ziemi :D:D

      Odpowiedz
    • Krzysztof (2008-08-27 11:54:25) #731 | RAPORT
      No zielone ludki to tu raczej biegać nie będą, bo jeśli UFO istnieje to na pewno ma o tysiąc kroć lepszą rozwiniętą technologie od nas i oni by przeżyli taką zagłade na pewno. Coś tam niby ma być w tym 2012 roku, ale nie jestem przekonany co do teori, słyszałem, że amerykanie myślą ostro nad tym jak uchronić świat oraz szukają życia na innej planecie coś tam majstrują :)

      Odpowiedz
    • drago77 (2008-08-27 13:32:44) #737 | RAPORT
      Tak dokładnie nic nie dzieje się bez powodu. Z pewnego źródła dowiedziałem się, że koniec świata zaczął się już w 2000 roku i to, że w 2012 roku nasza cywilizacja może zostać poddana próbie zniszczenia jej jest dosyc prawdopodobne. Jednak my sami do tego doprowadzimy:efekt cieplarniany a przede wszystkim WOJNA...

      Odpowiedz
    • stomporkuf (2008-08-27 15:22:31) #738 | RAPORT
      taki artykuł może przestraszyć wrażliwsze osoby, ale ludzie, majowie to majowie, my mamy swoją religię, kyórą uważamy za "prawdziwą". Nie ma się co rzucać na łodzie podwodne. A gdyby brać to pod uwagę, to żyjmy chwilą;)
      To majów teoria, więc niech oni się żegnają z nami, katolikami ;))))

      Odpowiedz
    • Prophet Of Death (2008-08-29 16:32:27) #745 | RAPORT
      Wielu z was twierdzi, iż teorie Majów, oraz Egipcjan reaktywowana przez Geryla są nie prawdziwe.Oczywiście to wasze zdanie i trzeba je uszanować ,ale z tego co widze nie macie zielonego pojęcia o czym tu mowa.Ktoś napisał iż rewersja biegónów ziemskich w czasie jednego dnia jest niemożliwa, poniwarz potrzebna jest do tego niewyobrażalna energia.To bzdura, bo chyba nikt nie może zaprzeczyć, iż taką energię posiada właśnie słońce.Jego "spuszczone z łańcuchów" pole elektro-magnetyczne z łatwością dokonało by takiej zmiany na tak maleńkiej planecie jaką jest wszakże Ziemia.Poza tym Majowie byli perfekcjonistami i nigdy się nie mylili w swoich, nazwijmy to proroctwach.Przykładowo wspomne tutaj o zaćmieniu słońca w 1997 roku, wtedy ich obliczenia myliły się zaledwie o 7sekund.Widziałem ich obliczenia i świadczą o tym, iż ich wiedza matematyczna i astronomiczna pod niektórymi aspektami PRZEWYŻSZAŁA naszą!Poza tym Geryl nie karze nam wierzyć w jakieś tam "zabobony" (jak wielu z was nazywa prorocze przesłanki Majów i Egipcjan), tylko pokazuje nam jasne i przejrzyste obliczenia matematyczne. Tylko głuchy i ślepy niedostrzeże w nich niepokojących przesłanek.Radze dobrze się zastanowić wszystkim nad nieubłaganie zbliżającym sie feralnym grudniem 2012.W przciwnym wypadku czeka was mroczna przyszłość.Z wyrazami szacunku i ubolewaniem Prophet Of Death.

      Odpowiedz
    • Raven (2008-09-03 15:30:12) #794 | RAPORT
      Czy potrzeba wielkich anomali, meteorytów, albo ataku kosmitów aby zgładzić ludzkość? Biorąc pod uwagę fakt, że światowe potęgi mają dość broni jądrowej by starczyło na kilkukrotne zniszczenie życia na ziemi uważam, że prędzej sami się wykończymy niż nam coś lub ktoś w tym pomorze...



      Odpowiedz
    • hmm (2008-09-05 13:32:47) #809 | RAPORT
      hmm w sumie może nie w 2012 ale na bank juz zaniedlugo
      np. klimat sie uciepla najwieksze lodowce znikają.
      Jak widzieliscie przez polske przelatuje tornado grad w wielkosci sliwki a w polsce to dzieci za kakilka lat beda sie pytac co to jest śniego bo jak slyszalam wogle zimy ma niebyc .Jeszcze tsunami bylo wulkany zaczna sie budzic a to wszystko nasza wina może majowie nie mają racji co do daty może nie za 4 lata moze za 50 lat moze pojutrze nadal niewiemy co matka natura zgotuje nam na nastepny dzien wiec nie myslmy ze ta sa glupie gadki bo serio moze byc jednak ten koniec swiata

      Odpowiedz
    • malutka (2008-09-10 06:25:22) #822 | RAPORT
      no właśnie ja też czytałam gdzieś tam, że jedynie w Europie będą jakiekolwiek szanse na przetrwanie jeśli coś już się stanie, wszystkie kontynenty mają zostać zalane a kraje europejskie, w szczególności te nie mające styku z oceanami mają wyjść bez większego szwanku z kataklizmu

      Odpowiedz
    • dawid (2008-09-11 05:36:59) #832 | RAPORT
      jedyne realne zagrożenie to GLOBALNE OCIEPLENIE człowiek robi wszystko żeby się lenić a nie chce o tym mówić co nabroił!!!

      Odpowiedz
    • Oski (2008-09-11 11:08:54) #843 | RAPORT
      Ja wierze w 2012. Majowie byli 10x lepiej od nas rozwinieci i moim zdaniem sami tego nei wymyslili wydaje mi sie ze to pozaziemskie istoty im pomogly. Pomyslcie UFO przepowiada najwieksze ludzkie kataklizmy wiec ich juz dawno przed tym ostrzegli i pewnie kazali zrobic kalendarz zeby ostrzec NAS wszystkich. Duzo o tym czytalem i wiem swoje. Moze mialo byc duuuzo koncow swiata lecz ten jest wiarygodny mozna powiedziec ze bardzo wiarygodny.

      Odpowiedz
    • WIDELEC (2008-09-12 05:22:38) #846 | RAPORT
      JA w to wierze. Majowie wiedzieli bardzo duzo wydaje mi sie ze sami tego nei pojeli, musial ktos im pomoc. Duzo o tym wszustkim czytam i powiazalem ze soba pare faktow. Otoz UFO pojawia sie gdy cos zmienia ludzkosc a najczesciej glupota ludzi pojawiaja sie kiedy cos sie stanei na skale swiatowa. Kalendarz Majow konczy sie dokladnie 2012 roku 21 grudnia. Skad majowie mogli wiedziec o tym wszystkim, otoz obce formy zycia im w tym pomogly dlaczego ich kalendarz konczy sie 2012 ? Poniewaz obcy to przewidzieli i kazali im zrobic te nkalendarz zeby ostrzec NAS. Dlaczego majowie zgineli bez sladu moim zdaniem ufo ich zabralo. Dzieki zapiskom Majow wiemy ze slonce bedzie w hiperaktywnosci. Dlaczegop majowie to wiedzieli ?? BO OBCY NAJPRAWDOPODOBNIEJ ZYJA O WIELE WIELE DLUZEJ NIZ MY I WIEDZ CO TO ZNACZY. Moze to wszystko wyglada na brednie ale tak uwazam ja.

      Odpowiedz
    • MARYJAN (2008-09-16 21:53:41) #900 | RAPORT
      Czyli chodzi o to, że gość zbiera kasę na nietonącą łódź sprzedając książki nt. przetrwania i 2012 roku!

      Dodam, że jeśli chodzi o kalendarz to wg majów kończy się kolejna ERA i zaczyna nowa i sami majowie z myślą, że będzie ich dzieło ktoś kontynuować opisali w kalendarzu do obecnej ERY ery RYB niestety ich cywilizacja wymarła nikt nie zapisał kolejnego kalendarza.

      Odpowiedz
    • Kwiatek (2008-09-17 07:58:41) #901 | RAPORT
      Nie no jak dlamnie bomba! Mogli by więcej tego napisać normalnie jak Książka xD. A tak na poważnie totalne zbdury... zresztą jak przyjdzie co do czego... Ja mam Yamahe r1 moja dziewczyna r6 więc my nie będziemy ginąć sługą śmiercią;p Tak czy tak w to nie wierze... tak ja powiedział to aax koniec świata będzie jak polska nie zorganizuje Euro:D

      Odpowiedz
    • giersz (2008-09-20 10:02:36) #933 | RAPORT
      hm... co Wy zrobicie w styczniu 2013, jak świata nie zaleje...? strasznie głupio będziecie wyglądać w górach z łódkami i biblioteką...

      Odpowiedz
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
    Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"