Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum
ARTYKUŁY
CIEKAWOSTKI
NAJNOWSZE FILMY
Relacja o ID #1505, wysłana przez Jamcito

Data obserwacji: nie podano
Co zaobserwowano (przybliżona kategoryzacja): ufo
Miejsce dokonania obserwacji: Legnica




Zainspirowawszy się obserwowaniem nieba przez noktowizje w tym pamiętnym filmami pana Sidora * straszny przypadek, które według mnie były żałosne, postawiałem sam zbadać temat nabyć noktowizor lornetkowy marki Yukon analogowy . Miałem już teleskop ale jak wiadomo takie rzeczy nie nadaj się do niczego. Polowałem kilka dni po kilka godzin przy dobrej pogodzie. Najzabawniejsze że robiłem to do strony dość oświetlonej ulicy Wrocławskiej koło ulicy Planetarnej musiałem kierować NV pod odpowiednim kątem by nie być oślepiony. Po kilku dniach można było odróżnić satelity nawet te wychodzące z cienia ziemi i pojawiajcie się jakby znikąd. Wprawne oko odróżnia takie obiekty które czasem pod odpowiednik tatem czasem rozjaśnia się do kilkukrotnej jasności. Niemniej około czerwca z tego co pamiętam i nie ma głowy do dat w końcu nie czas tutaj chodzi. Obserwowałem od niechcenia nieboskłon i znużony wysłałem takie myśli ,,boże jeśli to prawda to che to zboczyć i już'' pomyślałem. MOJE NASTAWIENIE WYDAŁ SIĘ JASNE I WIERZYŁEM ŻE COŚ TAKIEGO JEST I ISTNIEJE. Niemniej zobaczyć to co innego niż wiara. Około 23:00 popatrzyłem dość wysoko pod kątem około 85 stopni w prawo w stronę wschodnią i na wysokości niemal framugi górnej okna zobaczyłem nadlatujące obiekty w liczbie 5 sztuk w luźnym szyku jeden z drugim niezbyt równo. Widziałem satelity w podobnym emanującym świtałem niemniej jak tylko to zobaczyłem powiedziałem pod nosem coś w stylu . Ja pier...ole , obserwowałem to przez kilka sekund ale to co miał nastąpić tylko pozatwierdzał ze nie ma do czynienia z samolotami czy satelitami lub kosmicznymi śmieciami. Bo lecący drugi z kolei obiekt nagle przyspieszył i po nagłym przyspieszaniu po prawej wyprzedził pierwszy po czym formacja luźnego sznura zaczęła się chować po lewej stroni framugi ognia. Obiekty leciał więc po łuku od kierunku wschód na południowy zachód tak nie zachowują się obiekty typu satelita. Obudziłem żonę i krzyknąłem Widziałem naprawdę widziałem na co ona obudzona powiedział daj mi spać kochanie. :D Po jakimś czasie około roku być może kilku miesiącach zgadałem się z moim z widzenia znajomym z dorabiającym klucze w markecie Real w Legnicy. Zaczęliśmy gadać i jakoś tak wyniknął z rozmowy że znajomy którego poznałem dawno zaczął pytać o szczegóły odpowiednim zgodnie z prawda że dział się to okolu 23: 00 w czerwcu latem. Opisał to samo wydarzenie jak sądzę tyle że z innej ulicy nazwy nie pomnę ale zapamiętałym że mieszkał na wyższych kondygnacjach i widział obiekty które początkowy wziął za jasne gwiazdy. Gdy nagle zaczęły się one ruszać stwierdzał że formacja na początku była stał w konfiguracji trójkąt potem zauważył po czasie gdy ruszyły ponad osiedlem Kopernika dołączyły do trzech obiektów dwa dodatkowe.. początkowy zachowały formacje z tego co popamiętam relacje kolegi a potem zmieniły one się w luźny nierówny sznur jeden po drugi... Przykro mi że zapisałem ani daty ale w tak słabym sprzęcie generacji pierwszej plus wygadał to jak sporej wielkości kule światła w odcieniu niestety zielonym z uwagi na przetwornik. Ni wpadł mi do głowy by popatrzeć na to bez wzmocnie gdy światło od ulicy Wrocławskiej było zbyt jasne a bałem się stracić to z oczy zdążyłem tylko wyregulować ostrość by stwierdzicie w stosunku do gwiazd musiał być one na niższej wysokości przelotowej , nie specjalnie nawet po rozmowie ze znajomym zaczęłam pytać o szczegóły bo wiem sam co widziałem. Od tamtej pory czasem rozmawiamy o temacie bez specjalnych sensacji i niezdrowych emocji. Wspomniałem filmy fryzjera Sidora tak przy okazji bo szczerze zakonspirował mnie ten gość do czasu gdy z facet nie zacząłem gdybać po czym dostałem wiąchę :D I znajomość zakończyłem wiem co widziałem. Kuriozalne jest że to on teraz nie tylko nie wierzy a tak przynajmniej twierdzi i wszytko zrzuca na Żydów :D To jest naprawdę śmieszne. Nie musisz wykorzystywać ten informacji by gościowi nie robić reklamy. Ale w sumie jest to twój wybór.... Obawiam się tylko o to ze jak ktoś o tym usłyszy to od razu zacznie wątpić w te relację. Drugi wypadek około roku temu około 21 00 z parkingu tej samej ulicy z kolega Irkiem po piwku kiedy wrócił z UK i opowiadaliśmy sobie o tym po czym wyszliśmy z mojego volvo i ku zdumienie zobaczyliśmy obiekt wygalając jak czerwona kula początkowo pomyślałem że to lampion chiński ale kolega tylko zaoponował ze za szybki i za duży... Choć tak to opisuje to sam ma wątpliwości co do drugie przypadku ... Jeśli interesują Ciebie inne szczegóły i masz pytania pytaj. Wspominałem o tym w radiu na fali kiedyś i w Inne wizji chrześcijaństwa u Krawca w nocnym radiu. Pozdrawiam ps: Sorry za literówki ale się spieszę . Jamcito




SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
NAJNOWSZE ARTYKUŁY
Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium