[ZAMKNIJ REKLAMY]
Kup reklamę w tym miejscu!




Serwer radiowy zapewnia






Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj

Genialny idiota


Dodano: 2005-03-08 20:48:06 | Wyświetleń: 20583 | Przeczytam później
Chłopak od pługa, ignorowany, oczerniany i wyśmiewany przez tych, którzy go znali, wzbudzał salwy śmiechu, gdy mówił, że król potrzebuje jego mądrości. Ale była to prawda... i historia zna niewiele dziwniejszych opowieści niż ta: o idiocie geniuszu, Robercie Nixonie.

Jego rodzice byli pożałowania godnymi rolnikami, pracującymi od świtu do nocy, aby zapewnić sobie minimum egzystencji. Robert był ich jedynym dzieckiem. W Bridge House, w Cheshire, powszechnie uważano go za hardziej niż lekko stukniętego. Jego rodzice podzielali tę opinię, ponieważ już po pięciu dniach nauki w szkole zaniechali kształcenia syna i wysłali go z powrotem do pługa.

Tam właśnie znajdował się owego fatalnego dnia 1485 roku, kiedy to ważyły się losy Brytanii w bitwie pod Bosworth Field. Dziesiątki kilometrów od pola, na którym głupawy Robert Nixon z trudem nadążał za starym koniem, orzec ziemię nieudacznym drewnianym pługiem, wojska króla Ryszarda zwarły się w walce na śmierć i życie z armią hrabiego Richmonda.

Nagle Nixon zatrzymał się w połowie bruzdy. Chwilę stał ze spuszczoną głową, jak gdyby nasłuchiwał. Potem zaczął skakać na jednej nodze wokół zaoranej ziemi, wymachując rękami, potykając się, wskazując coś i wrzeszcząc.

Chłopak już wcześniej robił różne dziwne rzeczy, ale nigdy nie zachowywał się w taki sposób! Nadzorca pośpieszył do niego, aby powstrzymać te wygłupy i przywołać chłopca do porządku.

Ale i on zatrzymał się niedaleko, w obawie, że Robert postradał zmysły. Z pianą na ustach chłopak wrzeszczał, wywijał rękoma i gapił się w jakiś niewidoczny punkt. Wymachując batem, krzyczał: "Tam, Ryszard!... tam!... teraz!" A w chwilę później! "Do boju, Henryku! Chwyć za broń i na drugą stronę rowu... na drugi stronę i bitwa wygrana!" Chłopak stał kilka minut jak sparaliżowany, a potem zaczął się uśmiechać. Zauważywszy nadzorcę, powiedział: "Bitwa zakończona... Henryk zwyciężył!" Po czym powrócił do pługa, jakby nic się nie stało.

Nadzorca odszedł szybkim krokiem, aby donieść państwu Cholmondeley, że głupi Robert Nixon umie przepowiadać rzeczy, które właśnie maje miejsce, i te, które zdarzą się w przyszłości. Chłopiec przewidział pożar w sąsiedniej wiosce oraz śmierć jednego z członków rodziny Cholmondeley z dwutygodniowym wyprzedzeniem, przepowiedział sztorm i wywróżył, że Henryk i Ryszard będą walczyć pod Bosworth Field. Teraz krzyczał, że Ryszard został pokonany... że nie jest już królem! Prawda to czy fałsz? Dwa dni później przybyli posłańcy z zamku... Król Henryk VII objął tron. Ale kiedy posłańcy dotarli do Over, gdzie mieszkał Nixon, stanęli zdumieni swoim odkryciem. Mieszkańcy miasteczka już wiedzieli o wstąpieniu Henrykta na tron, wiedzieli dzięki Robertowi Nixonowi.

Król wkrótce usłyszał o Nixonie... tym dziwnym młodzieńcu, obdarzonym niezwykłym talentem. Mieszczanie z Over byli ubawieni błazeństwami Roberta, gdy biegał on od domu do domu, błagając, aby go ukryli. Krzyczał, że nadchodzą wysłannicy króla, aby zabrać go do zamku, gdzie czekała go śmierć głodowa. To był niesmaczny żart. Wyobrażał kto sobie króla posyłającego po takiego głupka i kogokolwiek głodzonego w zamku!

Raz jeszcze Nixon przewidział nadchodzące wypadki, ponieważ król rzeczywiście posłał po niego, płacąc szczodrze rodzicom, aby oddali mu pod opiekę wyśmiewanego syna. Właśnie na kilka minut przed przybyciem królewskiego wysłannika Nixon wstał od stołu i powiedział: "Wkrótce nadejdzie człowiek króla. Muszę iść, ale już nigdy nie wrócę".

Kiedy chłopiec dotarł do zamku, króla Henryka ogarnął podwójny sceptycyzm, gdy zobaczył, po jakiego niepojętego typa posłał. Król schował dzwonek i zapytał, czy Nixon potrafi zlokalizować "zgubę". Chłopiec uważnie przyglądał się królowi i rzekł: "Dzwonek nie zginał, sir, toteż ten, kto go schował, może go także znaleźć!"

Odpowiedź Roberta spodobała się królowi. Rozkazał, aby dzień i noc towarzyszył chłopcu pisarz, który będzie notował wszystkie proroctwa, jakie wygłosi Nixon. Notatki te były robione i studiowane, ale nie wszystkie miały znaczenie w czasach Henryka VII. Niektóre z przepowiedni sięgały bowiem daleko w przyszłość, do wielkiego pożaru Londynu w 1666 roku i do wstąpienia na tron Jerzego IV z Hanoweru. Stare zapiski ujawniaj, że chłopiec przewidział także inne przyszłe wypadki, jak na przykład, inwazję na Brytanię żołnierzy z oblodzonymi hełmami.

Gdy pewnego razu król Henryk wybierał się na łowy, Nixon prosił, aby nie zostawiał go w zamku, lecz król zignorował jego prośby. Zamiast tego monarcha wyznaczył służącego, który miał się zajmować Nixonem podczas królewskiej nieobecności. Człowiek ten zamknął chłopca w jednej z komnat, po czym wyjechał, zapominając zostawić wiadomość, gdzie przebywa Nixon. Zanim król wrócił, wszczęto poszukiwania i znaleziono ciało Roberta Nixona.

Jeszcze jedna przepowiednia chłopca spełniła się. Zmarł z głodu w zamku królewskim.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


  • --- (2009-02-26 14:02:04) #2450 | RAPORT
    Nie wiadomo czy w to wierzyć czy nie.To przecież średniowiecze i każdy wie jacy wtedy byli ludzie


    Odpowiedz
  • kocureczek (2009-06-11 12:53:03) #3165 | RAPORT
    zgadzam sie,zbyt duza jest przepaść, odległosc w latach między naszymi czasami, zeby w to uwierzyc. Po za tym, co to za królewki sługa który w tak nieopowiedzialny sposób zajmuje sie małym chłopcem?

    Odpowiedz
  • Arisa (2009-07-26 20:36:30) #3484 | RAPORT
    No on już taki mały raczej nie był. Ale co prawda to prawda, te historie w najlepszym razie są mocno naciągane.

    Odpowiedz
  • peresukf (2009-09-12 07:24:17) #3809 | RAPORT
    Prawda jest ze ciezko potwierdzic te informacje, przeszlosc jest zbyt odlegla w tym przypadku.. nie ulega jednak watpliwosci ze tacy ludzie zyja. Uposledzeni geniusze (sawanci) posiadajacy nieprawdopodobnie funkcjonujace mozgi. Jedni momentalnie ucza sie jezykow inni maja talent muzyczny, artystyczny, wielu talent matematyczny.. ale zeby przepowiadac przyszlosc i to w sredniowieczu?... hmmm troche pachnie mi to stosem...

    Odpowiedz
  • elle (2010-01-29 10:09:03) #4507 | RAPORT
    rzeczywiście historia jest mocno naciagana. zgadzam się jednak z peresukf, że tacy ludzie istnieją. nawet w moim mieście znam pewnego mężczyznę, który jest uznany za upośledzonego umysłowo, jednak jest matematycznym geniuszem (jak na warunki małego miasteczka). dlatego trochę prawdy jest w tej opowieści :)

    Odpowiedz
Tagi
Inne artykuły
o podobnej tematyce
SŁUCHAJ NAS
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
NEWSLETTER
RAMÓWKA NA DZIŚ
ARCHIWUM AUDYCJI
WESPRZYJ
RADIO PARANORMALIUM
POLECANE KSIĄŻKI
NAJNOWSZE FILMY
MY lubimy ICH, ONI lubią NAS - nasi partnerzy, współpracownicy i zaprzyjaźnione serwisy
Copyright © 2004-2017 by Radio Paranormalium :: Powered by Marek Sęk "Ivellios"