limo chicago







Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!



Możesz też kupić u nas reklamę!





Tutaj będzie pożyczka, pozycjonowanie, chwilówka, no i w ogóle cały ten reklamowy stuff... no bo w końcu odchudzanie, meble, dieta i dentysta same się nie zareklamują...
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
POKAŻ / UKRYJ MENU
Nick:  
Hasło:
Zapamiętaj
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd.
dostępne jest z poziomu forum

Dzieci, które wydają się pamiętać wcześniejsze wcielenia jako mnisi: zweryfikowane szczegóły


Dodano: 2015-08-06 21:27:15 | Wyświetleń: 2279 | Przeczytam później
Dr Erlendur Haraldsson


Dr Erlendur Haraldsson, emerytowany profesor Uniwersytetu Islandzkiego w Reikjaviku, zbadał przypadki dzieci, które przypuszczalnie pamiętają swoje wcześniejsze wcielenia. W niektórych przypadkach, dzieci pamiętały że były buddyjskimi mnichami. Co więcej, w przypadku niektórych z nich te wspomnienia zostały zapisane zaraz po tym, jak dzieci o nich wspomniały (bez straty czasu, która mogłaby spowodować zakłócenie tych wspomnień), i okazało się że prawdopodobnie są one zgodne z historycznymi informacjami o prawdziwych mnichach, który już zmarli.

Przypadki, w których dzieci pamiętają szczegóły które mogą być - i są - weryfikowane z danymi faktograficznymi dotyczącymi żywota zmarłej osoby, przez badaczy nazywane są "przypadkami rozstrzygniętymi" (solved cases). Te z przypadków, w których wspomnienia są zbyt niejasne bądź też szczegóły są zbyt mało precyzyjne do zweryfikowania, nazywane są "przypadkami nierozstrzygniętymi" (unsolved cases).

Przypadki rozstrzygnięte dotyczące dzieci, które pamiętały że były mnichami, przyciągnęły uwagę dr Haraldssona z jeszcze innego powodu. "Te przypadki są szczególnie interesujące nie tylko z uwagi na domniemane wspomnienia, ale również z powodu cech behawioralnych, jakie te dzieci wykazują. Każde z tych dzieci cechuje zachowanie, które jest uznawane za właściwe a nawet idealne dla mnicha", napisali dr Haraldsson i Godwin Samarartne w artykule z 1999 roku zatytułowanym "Children Who Speak of Memories of a Previous Life as a Buddhist Monk", opublikowanym w Dzienniku Towarzystwa Badań Psychicznych.

Rodzice tych dzieci, dalecy od cieszenia się czy też zachęcania do tego zachowania, wydają się tym zmartwieni i zaniepokojeni.

Przypadek Duminda Bandara Ratnayake

Duminda Bandara Ratnayake urodził się w 1984 roku na Sri Lance, w górzystej, wiejskiej okolicy znanej jako Thundeniya.

Oto niektóre ze szczegółów poprzedniego życia, o którym Ratnayake zaczął opowiadać, gdy miała około trzech lat:

- był starszym mnichem w świątyni Asgiriya, około 16 mil od swojego aktualnego miejsca zamieszkania,

- poczuł ból w klatce piersiowej, a następnie upadł i umarł; użył słowa "apawathuna", które jest określane wyłącznie w przypadku śmierci mnicha,

- posiadał czerwony samochód,

- nauczał praktykujących mnichów,

- miał słonia,

- miał przyjaciół w świątyni Malvatta, których odwiedzał,

- miał w świątyni Asgiriya sakiewkę z pieniędzmi oraz radio, które chciał odzyskać (jego matka toczyła to wspomnienie z wyraźnym zakłopotaniem, gdyż te przedmioty nie są uznawane za właściwe aby posiadał je mnich).

Nie chciał się bawić z innymi dziećmi, jedyne czego pragnął to zostać mnichem. Recytował buddyjskie strofy w starożytnym języku Cejlońskiego Buddyzmu, używanym i nauczanym tylko przez mnichów. Żył jak mnich, ubierał się jak mnich, przychodził do świątyni i układał kwiaty w taki sposób jak robią to mnisi, wykazywał też podobne zachowania.

To przeniknęło jego życie. Był spokojny, pogodny, odosobniony. Swojej matce zabronił dotykać swoich rąk (kobietom nie wolno dotykać rąk mnichów).

Miejscowy mnich, z którym Haraldsson rozmawiał po spotkaniu z członkami rodziny chłopca, obserwował zachowanie chłopca i uznał, że takich zwyczajów nie mogli go nauczyć jego rodzice.

Czy jego wspomnienia pokrywały się z życiem prawdziwego mnicha?

Przypuszczalnie jedynym zmarłym mnichem, który pasował do opisów chłopca, był czcigodny Mahanayaka Gunnepana. Zgodnie ze wspomnieniami innych mnichów, którzy znali czcigodnego Gunnepanę, posiadał on czerwony lub czerwonawo-brązowy samochód. Zmarł na zawał serca. Często wygłaszał kazania (nie wszyscy mnisi to robią, niektórzy poświęcają więcej czasu na medytację). Nikt nie wiedział, czy w jakimś momencie swojego życia posiadał słonia, jednak wierny uczeń czcigodnego Gunnepany schwytał kiedyś słonia i przyprowadził go do jego domu na wsi, gdzie często go odwiedzał. Czcigodny Gunnepana szczególnie zaopiekował się tym słoniem, który umarł na krótko przed odejściem samego Gunnepany.

Nie posiadał radia, był jednak jednym z kilku możliwych mnichów, do których grono poszukiwań zawęził Haraldsson, którzy posiadali urządzenie przypominające gramofon z radiem. Możliwe, że Ratnayake nie wiedział, jak opisać gramofon jako cokolwiek innego niż "radio". Czcigodny Gunnepana szczególnie lubił muzykę. Został zapamiętany jako cnotliwy mnich, który ściśle przestrzegał reguł. Wszystkie te fakty wydają się pokrywać z zachowaniem oraz cechami osobowości chłopca, jak również z jego wspomnieniami.

Haraldsson uznał za nieprawdopodobne, jakoby chłopiec nauczył się czegokolwiek od swojej rodziny lub innych osób, z którymi miał kontakt. Nie ma, na przykład, najmniejszych szans aby nauczył się strof religijnych z radia, ponieważ są one nadawane bardzo wcześnie rano, miejscowi mieszkańcy powiedzieli również Haraldssonowi, że żadne inne znane im dziecko nie uczyło się strof w starożytnym języku i że jest to ekstremalnie nietypowe.

Przypadek Gamage Ruvan Tharanga Perera

Gamage Ruvan Tharanga Perera urodził się w sierpniu 1987 roku w dystrykcie Kalutara na Sri Lance. Gdy skończył dwa lata, opowiedział o poprzednim życiu w klasztorze Pitumpke, o którego istnieniu nie wiedzieli jego rodzice, a który - jak się okazało - znajdował się około 20 mil na południe od ich domu.

Chłopiec powiedział, że w świątyni znajduje się gliniany posąg małpy - to bardzo nietypowe i specyficzne stwierdzenie zostało później zweryfikowane. W świątyniach rzadko znajdują się rzeźby małp.

Wśród niektórych z jego mnisich zachowań była znajomość pozycji lotosu, wiedza o tym jak ubierać szaty mnicha i jak trzymać wachlarz podczas intonowania pieśni - a przecież nikt go tego nie uczył. Wieczorami nie chciał jeść (mnisi mają nakaz zaprzestać spożywania posiłków po południu), nie chciał spać z własną matką (twierdząc, że mnisi nie śpią z kobietami), wieczorami zaś odprawiał ceremonię modlitewną połączoną z recytowaniem. Zachęcał członków swojej rodziny, aby przyłączyli się do tych zwyczajów, a nawet beształ ich za to że tego nie robią. Nakrzyczał na swojego ojca, gdy ten przyniósł do domu alkohol. Pomimo tych krzyków, ci którzy go znali powiedzieli Haraldssonowi, że nigdy się nie denerwował - zawsze był pogodny.

Dowodził swoimi kolegami ze szkoły podczas ceremonii religijnych, zachowując się jak opat. Jak później przekazali Haraldssonowi jego nauczyciele oraz niektórzy koledzy, wszyscy darzyli go szacunkiem. Podobnie jak Ratnayake, Perera intonował strofy w starożytnym języku Pali, którego mógł się nauczyć z radia lub telewizji - rodzice sądzą jednak, że jest to bardzo mało prawdopodobne.

Jego rodzice nie byli zainteresowani jego wspomnieniami, nie zachęcali go też do dzielenia się nimi. Haraldsson odkrył jego przypadek, gdy miejscowy reporter dowiedział się o wspomnieniach chłopca od sąsiada rodziny.

Nie chciał się bawić z innymi dziećmi, zamiast zabawek wolał wizerunki Buddy, w szkole rysował scenki z jego życia, pragnął również ubierać się jak mnich.

Rodzice zabrali go później do świątyni Pitumke. Tam chłopiec szybko rozpoznał glinianą małpę, o której im opowiadał, choć nie znajdowała się ona na eksponowanym miejscu. Niektórzy byli przekonani, że jest reinkarnacją poprzedniego opata tego klasztoru, czcigodnego Ganihigama Pannasekhara (1902 - 1986).

Czcigodny Pannasekhara i jego rodzina z przyczyn religijnych byli wegetarianami, co na Sri Lance jest rzadkością. Perera również uparcie trwał przy diecie wegetariańskiej. Czcigodny Pannasekhara został mianowany głównym opatem dystryktu Colombo w 1972 roku, co pokrywa się z opackim zachowaniem Perera. Pannasekhara zmarł w styczniu 1986 roku, 17 miesięcy przed narodzinami Perera. Cechy osobowości Perera, takie jak silne cechy przywódcze czy też zapał do publicznego intonowania, w dużym stopniu pasują do Pannasekhara. Niektórzy bywalcy świątyni pozostali jednak sceptyczni, gdyż Perera nie rozpoznał ludzi, których znał czcigodny Pannasekhara.

Perera nie był wychowywany w religijnym środowisku. Haraldsson i Samarartne konkludują: "Nie znaleźliśmy prostego wyjaśnienia dla jego nietypowych i szczególnych cech behawioralnych, które są tak nietypowe w przypadku dziecka".

Tara MacIsaac, Epoch Times
Tłumaczenie i opracowanie: Ivellios

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
Komentarze do artykułu

Twój nick:
E-mail (opcjonalnie):
Komentarz:



Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz
(wymagany email):
Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
BBcode:

[b][/b] - pogrubienie
[i][/i] - kursywa
[u][/u] - podkreślenie
[cytat][/cytat] - cytat
[cytat="NICK"][/cytat] - cytat z nickiem

Zanim napiszesz komentarz, koniecznie zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy na łamach strony Radia Paranormalium. Prosimy nie podawać w komentarzach adresów email - do tego służy odpowiednie pole!


Do tego artykułu nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
    Tagi
    Inne artykuły
    o podobnej tematyce
    SŁUCHAJ NAS
    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
    NEWSLETTER
    RAMÓWKA NA DZIŚ
    ARCHIWUM AUDYCJI
    WESPRZYJ
    RADIO PARANORMALIUM
    POLECANE KSIĄŻKI
    NAJNOWSZE FILMY
    Copyright © 2004-2019 by Radio Paranormalium