[00:01] - Teoria chaosu.
[00:05] - Welcome to the real world. Deny everything. Trust no one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria Chaosu, jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych w dwóch polskich radiach, w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. Dziś jest 28 lutego, ostatni dzień lutego. Rok jest nieprzestępny i temat znowu medyczny, ale zanim przejdziemy do tematu, chciałbym podziękować wszystkim wam słuchaczom, że słuchacie tej audycji, pomimo czasem błędów, przekłamań, jakichś dezinformacji nawet. Tutaj jest bardzo często zarzucana dezinformacja. Na szczęście jeszcze nikt nie mówi, że jestem agentem, ale być może takie głosy także są. Tylko ja znam prawdę, pamiętajcie. Dziękuję także sponsorom. Dzięki wam właśnie mam już tutaj przed sobą monitor. Na stronie internetowej teoriachaosu.com.pl lub teoriachaosu.com możecie sobie zobaczyć.
Są różne informacje. Ona jest aktualizowana. Z problemami są, można powiedzieć troszeczkę jest opóźnień, jeśli chodzi o aktualne rzeczy, ale wszystko się tam pojawia, co pojawić się powinno. Powinno się pojawić dużo, dużo więcej rzeczy, ale niestety nie można mieć wszystkiego. Chciałbym, żeby wyglądała dziesięć razy lepiej i było tam dwadzieścia albo i pięćdziesiąt razy więcej materiałów, ale nie zawsze jest to możliwe do zrobienia po prostu. Z newsów, które tutaj chciałbym przedstawić dwa ciekawe newsy. Ciekawe lub nieciekawe, bo pierwszy news o Ukrainie to chyba każdy temat zna, że jest tam rewolucja. Nie wiadomo, w którym kierunku pójdzie właśnie ona, czy też wygra Rosja, czy też siły Zachodu. A tak naprawdę walka jest o to, czy po prostu społeczeństwo ukraińskie wygra w tej rewolucji, bo ścierają się oczywiście dwa mocarstwa, ale głównymi graczami są Ukraińcy, nie agenci. Niektórzy twierdzą, że to agenci są Zachodu, którzy zrobili tą rewolucję, czy też niektórzy mówią, że agenci teraz wschodni chcą przejąć władzę.
To nie jest taka prosta sprawa, jak się wydaje, że można powiedzieć: "O, to byli agenci i ludzie poszli za nimi. Wszyscy byli opłacani." Jest to kompletnym absurdem. Oczywiście broń być może teraz będą dostawali z Zachodu, bo jak ja widziałem te zdjęcia, to ci protestanci broni nie mieli. Umówmy się, kompletnie nie mieli żadnej broni, więc nie można mówić o jakiejś rewolucji. Popatrzcie sobie na zdjęcia czy filmy z Syrii, czy też z Libii, czy też z innych miejsc, gdzie te rewolucje następowały brutalnie i faktycznie tam broń mieli protestujący, natomiast tutaj nie było widać. To było dosyć, może nie tyle pokojowo, walka pokojowa, natomiast krwawo z protestantami rozprawił się prezydent Janukowycz. Nie wydaje mi się, że to była prowokacja, bo widać było na filmie wyraźnie, że ludzie giną, że to jest prowokacja w tym sensie, że po prostu sami organizatorzy tej rewolucji, niektórzy mówią nacjonaliści, czy też ludzie, potomkowie, może nie potomkowie, ale wyznawcy legendy Bandery, który mordował Polaków, także Ukraińców i także oczywiście Rosjan mordował z jego bandami UPA, które współpracowały z nazistami. Czy właściwie byli takim przedłużeniem nazistów? Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana. Nie można tak jednoznacznie powiedzieć, kto, co i jak wygrywa w tym wszystkim.
Natomiast co jest najważniejsze w Ukrainie teraz? Że prezydent Janukowycz uciekł do obwodu donieckiego, czyli na wschód Ukrainy lub i skrył się tam w jakimś klasztorze albo ukrył się na Krymie, gdzie w tej chwili są stacjonują wojska rosyjskie i Rosja przejmuje ulice wbrew prawu międzynarodowemu, bo nie tylko Rosja, nie tylko wojsko rosyjskie, ale jacyś nieznani, jak to się mówi komandosi nieznani, żołnierze nieznani, ludzie, którzy są pod bronią, są ewidentnie widać, że oni są uzbrojeni przez jakieś mocarstwo. ... ewidentnie rosyjskie. Przecież nie wyglądają na ludzi, którzy zostali uzbrojeni przez Zachód, bo pilnują interesów Rosji. Nie widziałem jeszcze wojsk uzbrojonych na Ukrainie przez Zachód. Widać tę nierównowagę rosyjsko-amerykańską. Natomiast sprawa jest taka, że Rosja jak najbardziej chce część Ukrainy przejąć pod swoją opiekę. Jest to fakt i tutaj chyba nie ma dwóch słów dyskusji. Przynajmniej część.
Nie mówię o całej Ukrainie, ale na pewno okręg doniecki i Krym. Najbardziej chyba są zadowoleni z Krymu Rosjanie, bo tam stacjonuje ich Flota Czarnomorska i przedłużyli do 2040 roku, z tego, co pamiętam, istnienie tej floty właśnie w tamtym miejscu i jest to jak najbardziej antyukraińska ustawa, która była podpisana właśnie przez prezydenta Janukowycza. Janukowycz jest odpowiedzialny za wiele morderstw. Trudno powiedzieć, czy znaleziono akurat te rozkazy. Nie jest to sprawa jednoznaczna, ale wydaje mi się, że w swojej głupocie mógł nawet podpisać coś. Nie był tak mądry jak Hitler, Stalin czy inni ludzie, którzy po prostu wydawali wszystkie rozkazy ustnie, nic nie podpisując. Hitler nie podpisał żadnego dokumentu, jeśli chodzi o Holokaust czy jakieś inne zbrodnie, których niewątpliwie dokonywał. Natomiast Janukowycz być może podpisał je. Jego generałowie się być może bali po prostu zdecydować o zabijaniu ludzi. Trudno powiedzieć, ale uważam, że nie jest na tyle rozgarnięty, aby nie podpisać.
Uważam, że czuł się na tyle silny. W tej chwili się bardzo boi, z tego, co wiadomo. Niby przedstawia, że chce walczyć i tak dalej, ale myślę, że jego koniec już jest przesądzony. Teraz tylko kwestia tego, czy dostanie wyrok śmierci, czy będzie jeszcze mógł mieć dożywocie, bo myślę, że inaczej to się nie zakończy. Uważam, że ludziom na Ukrainie się żyło bardzo źle. Dlatego też wyszli na ulice. To nie tylko i wyłącznie nacjonaliści jacyś opłacani przez Zachód ludzie wyszli, bo naprawdę było tam bardzo źle. Z roku na rok coraz gorzej, coraz większa korupcja. Pomimo że była astronomiczna korupcja, to jeszcze z roku na rok była coraz większa. Zobaczcie, jak żył Janukowycz chociażby.
Dobra, może już zostawmy tą Ukrainę. Ja nie mówię, że nie było manipulacji globalistów, NWO. Oczywiście były. Na przykład filmik tej studentki — ewidentna, zmontowana propagandówka przez NWO i ludzi, którzy opłacani są przez NWO. Mówię o globalistach generalnie przez CFR, czyli Council on Foreign Relations czy inne organizacje, które są typowo organizacjami globalistycznymi. Oczywiście tak, ale to nie jest na zasadzie, że oni dali pieniądze i spowodowali całą rewolucję. Nie da się czegoś takiego zrobić za nawet miliard dolarów, przeprowadzić jakiejś rewolucji. To nie jest takie proste, jak się nam wydaje. Po prostu ludzie naprawdę mieli już dosyć tej całej polityki, którą prowadził pan Janukowycz. To było widać na ulicach.
Nie wiem, tak mi się wydaje, tak czuję. Nie mam zbyt dużej wiedzy w tym temacie. Muszę powiedzieć tyle, co przeczytałem z różnych miejsc rosyjskich, także prorosyjskich, antyrosyjskich, prozachodnich, antyzachodnich. Z takich różnych miejsc czytałem informacje. I drugi news, który jest dużo bardziej ciekawy myślę i mniej znany. Nie mam telewizora, telewizji ani polskiej, ani zagranicznej. Nie wiem, co się dzieje w mediach mainstreamowych za bardzo, także wybaczcie, ale podejrzewam, że mógł uniknąć ten news w mediach mainstreamowych, a jest bardzo istotny. Dużo bardziej istotny niż nawet rewolucja na Ukrainie, która może też przysporzyć Polsce dużo problemów. A może właśnie okazać się, że w Polsce ludzie też będą chcieli zmian. Wyobraźcie sobie, że Islandia wprowadza równoległą kryptowalutę coś à la Bitcoin, która bazuje na technologii Litecoin, czyli takiej troszeczkę konkurencyjnej dla Bitcoina, ale także jest chyba wszystko oparte na tym głównym algorytmie, który został zaprojektowany przez anonimowych twórców lub anonimowego twórcę.
Nazywa się Aurora Coin. 25 marca startuje. Połowa monet już została wydobyta i zostanie rozdystrybuowana pośród 330 000 osób, które mieszkają w Islandii, czyli obywateli Islandii. Każdy obywatel otrzyma w ciągu najbliższego roku 31,8 Aurora Coinów. To jest bardzo ciekawa sprawa. Będą chcieli, żeby był to pieniądz także możliwy do wymienienia za granicą. Projekt jest bardzo ciekawy. Jest on nacelowany w walkę z inflacją. Nie wiem, czy można taką walutą, która jest pusta, bo niepoparta żadną materialną wartością, walczyć z inflacją. Być może tak.
Zależy, jak silny jest ten algorytm, bo tak jak mówiłem, nie znamy twórców Bitcoina, a Litecoin bazuje na Bitcoinie, więc to jest takie najsłabsze ogniwo w tym całym systemie. Bardzo ciekawa informacja. Ta informacja oczywiście jest dzięki portalowi independenttrader.pl. Najlepszy portal, od razu wam polecam. Czytałem, też słyszałem wywiady z twórcą tego portalu. Mam nadzieję, że pojawi się też za jakiś czas w Tori Hausu. Strona independenttrader.pl troszeczkę trudna, ale naprawdę bardzo ciekawa. Jedna chyba z najlepszych, jeśli chodzi o przyszłość finansów i przyszłość tego, co się będzie działo w ekonomii takiej troszeczkę bardziej odległej niż jeden rok czy parę miesięcy. To generalnie wszystkie newsy, które na dzisiaj miałem. Polecam wam jeszcze jedną rzecz.
Jeżeli mieszkacie w Kłodzku lub gdzieś w pobliżu Kłodzka, we wtorek, 4 marca 2024 roku, czyli w ten wtorek najbliższy o godzinie 17:00 w Kłodzkiej Szkole Przedsiębiorczości na ulicy Szkolnej 8 będzie konferencja, właściwie wykłady, spotkanie pod tytułem „Największe zagrożenia i szanse ludzkości we współczesnym świecie”. Niesamowite tematy, między innymi totalitaryzm bankowy, New World Order, chemtrails, GMO, smog elektromagnetyczny. Także polecam. Będzie link podany oczywiście, kontakt telefoniczny jeszcze może podam 508 872 959. Antoni Jarocki organizuje to spotkanie, także polecam. Jeszcze raz przypominam: Kłodzko, wtorek, godzina 17:00. „Największe zagrożenia i szanse ludzkości we współczesnym świecie”. Bardzo niesamowita rzecz, że zwykli ludzie w małych nawet miejscowościach zaczynają mówić o tych rzeczach, które jeszcze parę lat temu ludzie się pukali w głowę i uważali każdego, kto dyskutuje na te tematy za jakiegoś oszołoma w najlepszym wypadku, w najgorszym chorego psychicznie człowieka. Dzisiaj się to wszystko zmienia, także myślę, że widzimy po prostu, jak jest. Wychodzimy na dwór, wychodzimy na zewnątrz i widzimy, co się dzieje dookoła.
Zwiększona liczba zachorowań, zwiększone problemy z drogami oddechowymi, które nie tylko są spowodowane chemtrails oczywiście, czy GMO, czy smogiem elektromagnetycznym, ale także zatruciem takim standardowym, spowodowanym spalaniem benzyny, spalaniem węgla i tak dalej, czy wytwarzaniem mnóstwa różnych toksycznych substancji. Przypomnę, że możecie dzwonić. To jest teoriechaosu.com. Telefon 33 482 72 32. +48, jeżeli dzwonicie z zagranicy wcześniej. Także tutaj za chwilkę będę odbierał telefony. Zanim może przejdę jeszcze do tematu, odbiorę stałego słuchacza, bo nie wiem, czy będzie w temacie chciał rozmawiać, czy bardziej o telewizji. Także jest z nami stały słuchacz. Witaj stały słuchaczu.
[15:42] - Już się wyciszam.
[15:43] - Tak, jesteś na antenie.
[15:47] - Po pierwsze Łukaszenka już siedzi w Rosji, nadawał z Rosji konferencję prasową.
[15:51] - Przepraszam, Janukowycz chyba.
[15:54] - Tak, Janukowycz. Już siedzi w Rosji, konferencję prasową zrobił.
[15:58] - Aha, dziękuję. Przepraszam, bo nie śledziłem dzisiejszych informacji.
[16:01] - A tak z ciekawości, czy pan za parę groszy nie kupi karty telewizyjnej do komputera, żeby sobie na przykład podejrzeć wiadomości?
[16:08] - Nie, tyle materiałów po prostu powstaje, tyle wszystkiego, że już bym zaśmiecił za bardzo sobie głowę tymi wszystkimi rzeczami, więc czytam po prostu portale internetowe.
[16:18] - To mówię, że siedzisz w Rosji.
[16:23] - Ale to jest potwierdzona informacja, tak? Że już jest w Rosji i tam-
[16:26] - Jest w Rosji. Konferencję prasową. Halo?
[16:29] - Tak, tak słychać.
[16:30] - Konferencję prasową z Rosji nadawał. Zrobił konferencję dzisiaj. A Rosja swoje oddziały specjalne tylko bez znaczków na Krym wypuszcza, a taki fajny numer-
[16:43] - Bez znaczków, że to są rosyjskie oddziały. Oczywiście jakieś takie niewiadome piraci jacyś.
[16:47] - Śmigłowce rosyjskie sobie leciały w przestrzeni powietrzną.
[16:50] - Przerażające to jest. To jest przerażające, bo kiedyś-
[16:54] - Spory niszczyciel pod pretekstem, że mu się silnik zepsuł, stanął na środku portu na Krymie i wszyscy się śmieją z tego. Lotnisko zajęli umundurowani w broń pancerną żołnierze. Rosyjskie wozy opancerzone po Krymie krążą.
[17:15] - Tak, zajęli część Ukrainy. Jest to ewidentna agresja ze strony Rosji. Tylko że Rosja jest na tyle słaba, że się boją, że to są wszyscy Rosjanie, tylko nie wiadomo, to może Ukraińcy są, może ktoś tam.
[17:26] - Wszyscy wiedzą, że to Rosjanie w cywilu, żołnierze rosyjscy siedzą po prostu poza, już się rozsiedli. W hotelach siedzą na Krymie. Wszyscy o tym wiedzą, że to są Rosjanie. Rosjanie pieniążą Moskwy, a za trzy miesiące, bo co trzy miesiące taką mają umowę podpisaną na dostawę gazu, że mieli niskie ceny. Przez trzy miesiące będą mieli niskie ceny, a za trzy miesiące Rosjanie będą mogli podnieść cenę, ile będą chcieli. Dobiją ich gospodarczo. A Polsce zablokowali sprzedaż wieprzowiny do Rosji pod pretekstem jakiejś choroby, która w ogóle w Polsce nie występuje. I setki rolników jest stratnych ku dużej ilości pieniędzy. Żeby nam po prostu dogryźć, bo my tam pomagali im. Były zrzutki pieniędzy.
Polacy wysyłali pieniądze, dary rzeczowe, żeby pomóc rewolucji. I telewizja publiczna nasza, dziennikarze, jak były te walki, to ryzykowali, po prostu na żywo nadawali, jak Berkut strzela do ludzi, w zbliżeniach widać, jak walą snajperkami, pięćdziesiątkami w ludzi strzelają. Dziennikarze ryzykowali życie, nadając na żywo z tych walk tam w stolicy. Wóz transmisyjny był polski, ustawiony na Majdanie. Nadawali na żywo do Polski przekaz. Na żywo szedł cały dzień przekaz w TVP Info. Halo?
[19:04] - Tak. Słyszymy się.
[19:05] - Po prostu są zdjęcia, jak strzelali do ludzi. Z broni maszynowej walili całymi seriami, tylko magazynki zmieniali. Ludzie padali jak muchy. Na żywo wszystko nagrane było, szło na żywo w świat.
[19:19] - Tak, ja to widziałem i niektórzy sugerowali, że to jest fikcja, że naprawdę nie strzelano, tylko-
[19:26] - Polacy nadawali. Jaka fikcja? To było kręcone przez Polaków.
[19:30] - Tak, ja się zgadzam z tym w pełni, że to nie była fikcja, że naprawdę zabijano ludzi.
[19:34] - Niech nie gada głupot, jak szła transmisja na żywo. Dziennikarze ubrani, jeden dostał w kamizelkę.
[19:40] - Ale Rosjanie tak twierdzą. Ja mam znajomych Rosjan i oni twierdzą, że to wszystko jest manipulacja, że tam nikt nie zginął. Policjanci ginęli.
[19:50] - Niech nie gada, bo pokazywali w szpitalu rannych, jak znosili. Jeden dziennikarz prawie zginął, bo gdyby nie kamizelka, to z dziennikarza by nic nie zostało. Więc niech mi opowiada. Na żywo transmisja była. Ludzi tyle zginęło. A później pokazywali dokumenty, jak Janukowycz zwiewał do Krymu, a potem do Rosji. Dokumenty były, plany szturmu ciężką bronią na Majdan w następnym dniu, żeby ich po prostu zmasakrować. Były plany pokazane w jego willi ze złota. Dokumenty nie zdążyli spalić. To był plan ataku, prawie dywizja miała zetrzeć Majdan z powierzchni ziemi.
Ci, co nie uciekną, mieli być zabici. Po prostu zdjęcia pokazywali tych planów znalezionych w tym, co nie zdążyli spalić. A teraz tylko rzutem na taśmę. Pan mówił o tym. Właśnie linka wyślę zaraz. Skonstruowali pierwszy aktywny nanorobot, który został umieszczony w szalce. Tam były ludzkie komórki zwykłe i rakowe. Ten nanorobot miał znaleźć tą komórkę i ją zniszczyć. I zrobił to. Znalazł tą komórkę i zniszczył.
Pierwszy działający urządzenie aktywny nanorobot, bo nanocząsteczki się już używa w medycynie, one krążą w organizmie, a to jest aktywny, on się przemieszcza, lokalizuje komórkę i ją niszczy.
[21:35] - Rozumiem.
[21:36] - To właśnie do niszczenia raka. Plan jest taki, bo to technologia jest całkowicie świeża, więc zanim sobie zastrzyk zrobisz i te nanomaszynki oczyszczą organizm z komórek rakowych.
[21:52] - Tak, jak w science fiction.
[21:54] - Jak w filmach.
[21:56] - Zdradziłeś temat troszeczkę dzisiejszy, stały słuchaczu.
[21:59] - Było w tym programie. Te rzeczy, które są początkowe, dzisiaj nad tym się pracuje. Klonowanie organów. Sklonowano już ludzkie serce. Nie w pełni, ale sklonowano ludzkie serce. Klonowanie palców. Jeden naukowiec stworzył substancję. Jego znajomy stracił pół palca. Stworzył substancję, dał jako próbę: „Smaruj pan” i palec mu odrósł. Dwa centymetry palca mu odrosły i normalnie ma palec, paznokieć i wszystko.
[22:36] - Niesamowite.
[22:37] - Medycyna po prostu tylko trzeba się wgryzać, siedzieć nad tym. W przyszłym tygodniu czy w następnym będzie cały cykl na BBC Science. BBC program będzie całe dwa tygodnie o medycynie, a jeden program będzie o klonowaniu organów. To będę oglądał, bo inne to będzie normalna medycyna, mnie to z bardzo nie interesuje, ale klonowanie organów sobie obejrzę. W ogóle o medycynie będzie, co najnowsze w medycynie się dzieje. To sobie będę oglądał. Trzeba sobie wejść w program i przejrzeć, co będzie, kogo co będzie interesowało. A klonowanie organów mnie interesuje, bo to jest technologia przyszłości, bo to wtedy będzie rewolucja. Jak to wszystko dopracują, jak człowiekowi będzie serce szwankowało, to wezmą jego DNA, wyhodują mu organ i mu przeszczepią. Nie będzie żadnych odrzutów, nie będzie nic.
Po prostu będzie organ na miarę. Nie będzie trzeba czekać na przeszczep, że ktoś musi umrzeć, żeby mieć organ, tylko po prostu się go wyprodukuje w laboratorium za parę lat.
[23:48] - Tak, rozumiem, stały słuchaczu.
[23:50] - Halo?
[23:50] - Tak, słyszymy się. Będę przechodził do tematu, bo już zdradziłeś temat po części.
[23:58] - W tym programie przeprowadzili, pokazywali eksperyment. Wie pan, że można wyhodować sztuczne nici pajęcze, takie te najmocniejsze? Ktoś zrobił taki eksperyment. Wie pan, że można hodować ludzką skórę? To się używa jako maść po oparzeniach. Ktoś zrobił taką siatkę jak w kamizelce kuloodpornej. Na to posadził te ludzkie komórki i wyhodował kilka centymetrów skóry człowieka. Normalnie tak jak skóra właściwa, to wszystko. Potem umieścił to na żelu balistycznym i do tego strzelił. Kula nie przeszła przez ludzką skórę.
Pytanie, czy za x czasu nie będzie można było sobie zaprogramować w DNA na przykład dziecka, że to Tą pajęczą będzie miał w ludzkiej skórze taką siatkę, czyli skóra będzie kuloodporna.
[24:54] - Jak kewlarowa niemalże.
[24:56] - Tak, kewlarowa.
[24:56] - Ciekawa sprawa. Transhumanizm zajmuje się takimi sprawami i kiedyś do tego powrócimy, bo to jest też niebezpieczna trochę ideologia. Oczywiście w pewnych warunkach jest okej, ale-
[25:08] - Jak się po prostu ogląda, nad czym naukowcy pracują, a u pana w programie ani o inżynierii genetycznej, ani o nanorobotach.
[25:18] - Bo to jest audycja o spiskach. Nie jest audycją o wszystkim, o nauce. To, co będzie, tylko to, co już jest. Audycja o spiskach jest o tym, co już jest tutaj na Ziemi. Czyli nie, że za sto lat będziemy na Marsie, science fiction, tylko spiski i rzeczy niewyjaśnione są audycją o tym, co mamy tutaj dziś i badamy to.
[25:44] - Nanoroboty pięć lat temu uważano by za science fiction, jak pan mówił, że o nanorobotach-
[25:52] - No tak, ale dzisiaj nadal jeszcze jednak one są jako science fiction. To jeszcze nie ma-
[25:56] - Naukowcy starają się za wszelką cenę stworzyć w pełni działającą technologię. Nanocząstki, które krążą w organizmie i jeżeli wyczują raka, one mają się do niego przyczepić i go zniszczyć, ale nie aktywnie go poszukują.
[26:13] - Myślę, że tutaj może dobrą zrobimy puentę, stały słuchaczu, że-
[26:17] - Jeszcze dokończę. Teraz nie mogę.
[26:18] - Nie, już bo muszę przechodzić do tematu.
[26:21] - Chciałem powiedzieć o fajnym filmie, co będzie.
[26:24] - Dobrze, ostatni film. Tak, proszę powiedzieć.
[26:26] - 3 maja w Planetę o godzinie 22.50 z Archiwum X, tak się program nazywa, o UFO z 2013 roku. Prześlę linka z opisem i o tych pierwszych próbach nanorobotów.
[26:43] - Wrzucę też na czata, także warto się zalogować na czacie.
[26:46] - I w sobotę o 21 Tajemnice Piramid. Też coś nowego z opisu będzie, że będzie ciekawe na Discovery Science.
[26:53] - Polecamy.
[26:54] - W tą sobotę.
[26:55] - Także dziękuję stały słuchaczu za te informacje. To był stały słuchacz z potężną dawką informacji niemal w każdym temacie, bo i o Ukrainie, i o terapiach antyrakowych, o których dzisiaj nie powiemy sobie tak dokładnie, o tych samych, o których mówił stały słuchacz. Ale tutaj reasumując, apel do was, żebyście wy tworzyli takie audycje, żeby ktoś z was może ma talent, może chce po prostu robić to, robić audycje, podcasty właśnie w tematyce nauki. Wiem, że taki jeden jest podcast, który wychodzi dosyć cyklicznie, „Nauka XXI wieku” i tam tego typu rzeczy są omawiane. Natomiast tutaj jest o spiskach, o rzeczach, które tak naprawdę są z przyszłości 50 lat, 100 lat, nawet 100 lat wprzód, ale powiedzmy 50, 30 lat, to można tak luźno powiedzieć, że te technologie są, ale one są w ukryciu, w tajnych laboratoriach i jestem przekonany, że one są. Nie mam stuprocentowych dowodów na to, ale jestem przekonany, że te technologie są. Są i whistleblowerzy, którzy o tym opowiadają. Są też wzmianki, różne rzeczy. Ostatnio oglądałem czy słuchałem, odnowiłem sobie to, co mówiła Judy Wood o 9/11 i porażające są rzeczy. Technologia kosmiczna, która była wykorzystana podczas tragedii z 11 września.
Te rzeczy są. Urządzenia free energy. One są, pracują, ale to wszystko nie jest ujawnione. Urządzenia do telepatii, o których rozmawialiśmy sobie kilka miesięcy temu. Także dzisiaj już przejdę do tematu. Zacznę od cytatu: „Kiedy ktoś ma raka, cała jego rodzina i każdy, kto kocha tą rodzinę jego także ma raka”. To powiedział Terry Clark i myślę, że jest to prawdziwy cytat dotyczący właśnie tej choroby, że psychiczne podejście do tego jest niezmiernie ważne. Pomimo że medycyna mainstreamowa mówi zupełnie inaczej. Psychika nie ma tu nic do rzeczy. Ja się z tym kompletnie nie zgodzę.
Czyli dzisiaj powiemy sobie o raku. Rak, choroba cywilizacyjna, a może nieudolność medycyny? Rozwój choroby rakowej, nowotworowej jest alarmujący w dzisiejszym świecie ze względu na to, że ona po prostu eksplodowała w liczbie chorych. Nie jest to choroba zakaźna, natomiast jest to choroba cywilizacyjna. Tak się ją określa i są ku temu powody. Przede wszystkim zatrucie środowiska, także promieniowanie zwiększone, elektromagnetyczne, promieniotwórczość ogólnie z elektrowni atomowych. Większość z tego wszystkiego uważa, że to jest bzdura, promieniotwórczość nie ma wpływu. To niech ktoś sobie spróbuje wody z Czarnobyla się napić tuż po wybuchu, czy też spróbuje pojechać do Fukushimy i tam pożyć sobie chwilę, wrócić po roku mieszkania w Fukushimie i może zobaczyć, co się z nim stanie. Także jak najbardziej promieniotwórczość w małych dawkach nie jest szkodliwa. Niektórzy mówią, że nawet jest pożyteczna.
Aż tak daleko bym nie szedł w tym kierunku. Interpretuje się, że drzewa lepiej rosną dzięki temu. Drzewo a człowiek jest to pewna różnica. Drzewo żyje czasami 2000 lat, natomiast człowiek żyje do 100 lat. 120 może niektórzy twierdzą, może niektórzy 200 żyją, jak mają jakieś dziwne terapie. Audycja o długowieczności także w Teorii Chaosu ta audycja będzie, myślę, bardzo ciekawa. O ludziach, którzy żyją nawet setki, a nawet tysiące lat. Jest to absurdalna sprawa z dzisiejszego punktu widzenia, ale takie rzeczy także w świecie spisków istnieją i rzeczy niewyjaśnionych, bo to jest bardziej jako rzecz niewyjaśniona. Choroba rakowa czy rak właściwie to jest grupa chorób. To nie jest jedna choroba.
Grupa chorób nowotworowych będących nowotworami złośliwymi wywodzącymi się z tkanki nabłonkowej. Nowotwór złośliwy to jest taki nowotwór — w ogóle co to jest nowotwór? Bo to jest terminologia medyczna, której się nigdy nie wyjaśnia w żadnym programie. Uważa się wszystkich za geniuszy, którzy wiedzą wszystko to, co wie doktor i wszyscy potem słuchają takiego pana doktora i wierzą w to, co mówi. Nie ma z tym dyskusji po prostu. Nowotwór to jest także grupa chorób, w których komórki organizmu dzielą się w sposób niekontrolowany przez organizm, a nowo powstałe komórki nowotworowe nie różnicują się w typowe komórki tkanki. I tak dalej. To jeszcze jest ważne, że onkologia — bardzo często mówi się onkolog, onkologia, czyli lekarz specjalizacji onkologia — jest to dziedzina medycyny zajmująca się rozpoznawaniem i leczeniem chorób nowotworowych. Nowotworowych, bo nie każdy rak jest nowotworem. Przepraszam, każdy rak jest nowotworem, natomiast nie każdy nowotwór jest rakowy, nie jest rakiem.
To też trzeba rozróżnić. Czyli rak to jest synonim nowotwora złośliwego, a nowotwór złośliwy czym się różni od nowotworu? To jest nowotwór utworzony z komórek o niskim zróżnicowaniu, o budowie znacznie odbiegającej od obrazu prawidłowych tkanek. Charakteryzuje się szybkim wzrostem, atypią i brakiem torebki, czym między innymi różni się od nowotworu niezłośliwego. To jest terminologia tylko i wyłącznie. Mamy na przykład z takich chorób nowotwora złośliwego to jest mięsak, potworniak niedojrzały, nowotwór anaplastyczny, chłonniak, glejak. Bardzo poważne choroby. I tak jak mówiłem, mówi się, że praktycznie wszyscy umrzemy raczej na raka. Większość z nas umrze na raka, a nie na jakąś inną chorobę, bo jest to, tak jak mówiłem już, choroba cywilizacyjna. Możecie dzwonić, jak tutaj już mówiłem, telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com.
Tutaj miałem jeszcze jeden ciekawy news, o którym zapomniałem. News o także walutach wirtualnych. Tutaj Ivellios z Radia Paranormalium przypomniał mi, że jest bardzo poważna sprawa. Zbankrutował Mt. Gox, jedna z większych giełd bitcoinów, chyba co do wielkości czwarta giełda została załatwiona przez hakerów, być może także współpracujących z tą giełdą, aby po prostu wyprowadzić pieniądze z niej. Trudno powiedzieć, jaka jest prawda. Wiem, że teraz jest robione śledztwo w tej sprawie. W każdym razie bitcoiny wypływały przez dziurę, w której bitcoiny były na kontach, a wypływały pieniądze na zupełnie inne miejsce. Czyli tak jakby te bitcoiny ludzi wypływały na konta bitcoinów innych ludzi, a oni już zamieniali je na dolary na swoje konta i w taki sposób wypłynęło mnóstwo pieniędzy. Więc podejrzewa się, że nie odzyskają już ci ludzie pieniędzy ze względu na to, że przekroczyła wielokrotnie ilość pieniędzy, którą musieliby wypłacić klientom, ich wartość, wartość całej firmy.
Także to jest ciekawa sprawa. O tym czytałem, ale zapomniałem. Także wybaczcie, to jest bardzo ważny news. Także jak ktoś trzymał na Mt. Goxie, to w tej chwili może nie odzyskać nawet 100% pieniędzy, ale słyszałem, że można odzyskać od 50 do 70 nawet procent, bo ktoś skupuje te długi i będzie próbował odzyskiwać od Mt. Gox, ale nie jestem pewny, na ile to jest prawdziwy news. Jest z nami antySzwed. Witaj antySzwedzie!
[37:11] - Cześć! Odnośnie Bitcoina to teraz-
[37:15] - Przepraszam, nie wiem, czy dobrze mówię, że jesteś Antyszwedem, czy to jest zły potok?
[37:19] - Tak, jestem ja.
[37:20] - Dobrze.
[37:21] - Ja ten autentyczny ze znakiem.
[37:23] - Bo tu są jakieś problemy, że ktoś się podszywa pod kogoś. Także przepraszam, ale wszystko okej jest.
[37:33] - Teraz się pojawiły zarzuty, które w zasadzie można też odnieść do normalnych walut, bo wiesz, często w przypadku normalnych pieniędzy zdarzało się, że po prostu ktoś je defraudował i trudno było dochodzić sprawiedliwości, bo po prostu instytucje działają, tak jak działają. Ale dobra, ja bym chciał-
[37:53] - Ale to jednak wydaje mi się, że to jest duży policzek dla tych walut wirtualnych, które są dosyć łatwo łamalne. Nie w sensie, że ktoś złamał algorytm, bo tego jeszcze nikt nie złamał, ale po prostu zabezpieczenia tego są, jak widać nawet potężne, które obracają, można powiedzieć, że już miliardami dolarów. Może nie miliardami, ale setkami milionów obracali dolarów i po prostu zostali przez jakąś bandę dzieciaków. Może przesadzam, ale-
[38:23] - No tak, tylko u nas na przykład banda dzieciaków w Warszawie zabierze ci pieniądze z OFY i też możesz im nadskoczyć. Więc wiesz, to jest tak nie do końca. Ja bym tego Bitcoina tak całkiem nie skreślał, bo jeżeli nie on, to-
[38:33] - Nie, oczywiście nie skreślam, ale trzeba bardzo uważać. Można zresztą u siebie trzymać na komputerze. Nie trzeba w jakimś banku.
[38:39] - Pomysł z alternatywnymi walutami jest całkiem fajny i jeszcze bym od tego nie uciekał, bo wiesz, one też mają swoich wrogów, także ktoś tam pewnie z nimi walczy. Dobra, ja bym chciał ponarzekać na ostatnią audycję, bo nie byłem wtedy na żywo, a chyba należy ci się, bo takie odczucie miałem. Mogę ponarzekać?
[38:56] - Tak. Jeszcze chciałem przeprosić, że się nie ukazała, ale dzisiaj po audycji będzie wstawiona już.
[39:03] - Bo trochę za mało tam było o początkach tej epidemii, które były bardzo tajemnicze i ciekawe. Naprawdę to, żeby się dokopać, jak to powstawało, to jest bardzo dziwne. I też brakowało mi przybliżenia tych mechanizmów, jak ten wirus się rozwija i nie do końca się dowiedziałem ani jak to oficjalnie się tłumaczy, ani jak się w ogóle-
[39:26] - Przyznam się, że do dzisiaj nie bardzo wiemy-
[39:28] - Alternatywnie.
[39:29] - Jak działa ten wirus.
[39:31] - Właśnie też jeżeli-
[39:32] - Mój błąd. Faktycznie tak.
[39:33] - Jeżeli to coś wywołuje, to nie podałeś też alternatywnych sposobów wytłumaczenia tego. No i też pominąłeś zupełnie Afrykę. Tam w Afryce naprawdę jest epidemia AIDS i to mocno neguje w ogóle ten sam pomysł, że to jest taki spisek.
[39:49] - Ja nie mówiłem w audycji, że nie ma AIDS.
[39:52] - Tak, mówiłeś, że nie ma HIV.
[39:53] - Nie ma HIV. Tak. To jest różnica.
[39:55] - W Afryce nie ma rozwiniętej farmacji chyba aż tak, żeby oni coś tam kombinowali z wywoływaniem AIDS.
[40:00] - Oni umierają na przykład z głodu. Jeżeli nie będziesz się odżywiał, dostaniesz AIDS. Jeżeli nie będziesz dobrze się odżywiał, dostaniesz różnych plam, różnych wykwitów.
[40:09] - Czy głodu tam nie było dość dużo wcześniej?
[40:12] - Takiego głodu nie było ze względu na to, że dużo mniej ludzi było w stosunku do możliwości. Dzisiaj na przykład medycyna potrafi utrzymać człowieka przy życiu, pomimo że na przykład jest niedożywiony. Kiedyś to było dużo trudniejsze. Ludzie umierali na szkorbut, bo nie mieli witamin.
[40:34] - Jeszcze na koniec audycji była ta lista ludzi, którzy negowali tą tradycyjną formę leczenia i słuchanie jak oni tam umierali to było trochę takie tragikomiczne. Nie wiem, ja tak nieswojo się czułem, jak tego słuchałem. A dobra, wiesz co? Teraz będzie o raku, tak? Bo odnośnie stały słuchacz wspomniał o klonowaniu, że będzie można wymieniać narządy. Co do narządów to okej, to jest w miarę spoko. Natomiast przypomniałem sobie, jak czytałem Lema. On pisał kiedyś o klonowaniu w ogóle całych organizmów. I tam był taki problem, że jak się klonowało na przykład krowę, to ludzie potrafili sklonować dokładnie te same geny, ale nie potrafili powielić tego mechanizmu, który odpowiadał za aktywację tych genów w trakcie rozwoju płodowego. Wiesz, że w danym miesiącu tam się pojawi to i to, i przez to wychodziły takie potworki.
I te zwierzęta żyły bardzo krótko po urodzeniu. I to tak chciałem napomknąć, bo mam akurat taką wiedzę odnośnie tych narządów. A co do tego raka, to tam są strasznie ciekawe czynniki, które je mogą wywoływać z tą żywnością i tak dalej. To jest mocno spiskowe i wiesz, można o tym dużo mówić, bo ciężko tak naprawdę te badania zweryfikować z tym całym aspartamem i takimi różnymi dodatkami, które tam można znaleźć. Także myślę, że będzie dużo dzisiaj o tym w tej audycji. A nie myślałeś jakiegoś gościa wyszukać na ten temat?
[42:10] - Prawdę mówiąc, starałem się wielu gości wyszukać, zaprosić, ale naprawdę zaproszenie gości jest bardzo problematyczne. To nie jest prosta sprawa, szczególnie jeżeli prowadzi się medium niemainstreamowe, mało znane i jeszcze tym bardziej o spiskach, gdzie człowiek wchodzi i widzi jakieś UFO, reptilianie.
[42:30] - Ten gość, który zaprzeczał istnieniu wirusów to było dość ciekawe. Nie wiem, czy tam nie było jakichś błędów logicznych w jego rozumowaniu, ale naprawdę fajna teoria.
[42:39] - To znaczy ja tej sprawy nie znałem dokładnie. Się później zainteresowałem, właśnie dlatego zrobiłem audycję o HIV. Taki jeszcze tutaj zrobię wybieg, bo to jest myślę ważna rzecz. I zacząłem czytać o tym, że są naukowcy, którzy twierdzą właśnie, że wirusy to jest ściema. W sensie takim, ja nie mówię, jak jest, bo ja nie wiem, nie znam się na tym. Dla mnie to jest czarna magia zupełnie i po prostu tylko przedstawiam spisek, że są tacy ludzie. Napisali książki, są nobliści, którzy twierdzą na przykład może nie, że wirusów nie ma, ale że na przykład wirusa HIV nie ma czy nie powoduje AIDS, że to jest ściema.
[43:14] - Ja bardzo doceniam, że ktoś w ogóle nagłaśnia takie alternatywne-
[43:19] - Żeby samemu sobie, jeżeli ktoś ma wiedzę w tym temacie, chce sobie postudiować, chce sobie doczytać, zobaczyć, wyrobić własny pogląd na tą sprawę, bo faktycznie coś nie gra według mnie, że te leki mogą powodować. Zresztą na jednej konferencji tej AIDS, o czym wspominałem, stwierdzono, że leki są przyczyną bardzo wielu śmierci, nawet większej liczby śmierci niż samo AIDS. Tak są one toksyczne te leki.
[43:44] - To ja chyba się wystrzelałem z tego, co mi tutaj w głowie siedziało do powiedzenia. Także powoli się wyłączam i pozdrawiam. Cześć.
[43:52] - Dzięki. Dzięki za te rzeczy. Można powiedzieć krytykę moich niedociągnięć. To jest ważne, żeby mówić, co jest nie tak w sposób normalny, ludzki, nie na zasadzie negowania w całości, bo to jest niedobra rzecz. Każdy popełnia błędy, to jest normalne i ważne, żeby te błędy pokazywać, mówić o nich i myślę, że będzie okej. Przejdę do dzisiejszej audycji o raku. Prawdę mówiąc w tej audycji dzisiejszej jest to trudny temat, bo tu już nie mogę negować, że nie ma wirusa HIV, bo to jest zupełnie inny temat. Rak jak najbardziej istnieje, ale nie jest to choroba czy przenoszona przez drobnoustroje, czy choroba wywoływana przez grzyby czy inne organizmy, czy pierwotniaki. Tylko jest to choroba zatrucia organizmu. Niektórzy nie twierdzą, że to jest zatrucie organizmu, tylko zmiany jakieś, ale coś te zmiany musi powodować.
Nie ma czegoś takiego, że same zmiany wystąpią. Może to oczywiście też powodować samo DNA uszkodzone. Są ludzie, którzy mają łatwość do wytwarzania nowotworów, także nowotworów złośliwych. Inni mają mniej, ale każdy, kto będzie miał zatrut organizm, nieodpowiednio pracujący, to prędzej czy później ten nowotwór u niego wystąpi. Jest taka ciekawa rzecz. Teraz troszeczkę wybiegnę spiskowo. Zobaczcie, jak długo żyją globaliści. Ludzie, którzy mają dostęp do tajnej technologii. Spokojnie, większość z nich żyje dłużej niż 100 lat. Czy oni genetycznie są tak super stworzeni do życia tak długiego?
Absolutnie nie. Duża część z nich, podejrzewam, genetycznie jest bardzo słaba. Zresztą widać po ich wyglądzie często i mają dostęp do medycyny niedostępnej dla ludu tak zwanego. Oni nie stosują żadnej chemioterapii, nie stosują żadnych rzeczy, które my stosujemy. Oni mają zupełnie inne terapie, zupełnie inne jedzenie przede wszystkim. Jedzenie jest bardzo ważne. Na raka nie tylko wpływa przypadek, tak jak medycyna mainstreamowa chce, że rak to jest przypadek. Absolutnie nie. Najczęstszą przyczyną nowotworu jest jedzenie. Są takie zarzuty, już nie mówiąc o GMO, o genetycznie modyfikowanych organizmach, ale także przy nawożonych rzeczach, czyli nieekologicznie uprawianych rzeczach, które zawierają mnóstwo trucizny.
Trucizny przede wszystkim pestycydów, herbicydów, fungicydów. Najgorsze są pestycydy, bo najbardziej niszczą organizm człowieka. I nawozy sztuczne, które powodują przenawożone organizmy. Te wszystkie nawozy zostają w roślinach i potem to wszystko trafia do organizmu człowieka. To samo ze zwierzętami. Zwiększona liczba hormonów czy chemiczne zatrucie szczepionkami, różnymi metalami ciężkimi zwierząt, które nagromadzenie tych metali ciężkich i różnych substancji, jak aluminium i tak dalej, jest dużo większe w organizmach zwierzęcych, szczególnie mięsożernych, czyli rybach drapieżnych. Czy też jakie drapieżniki się je? Krokodyle może. Raczej chyba nie bardzo. Raczej zjadamy organizmy roślinożerne zwierzęta.
To powoduje rozwój patogenów u nas w organizmie człowieka. Jak ja rozumiem raka, tutaj nie mogę powiedzieć, czy to jest wiedza medyczna, taka stricte medyczna, bo naprawdę nie jestem tej wiedzy pewny, ale tak jak słuchałem w różnych popularnonaukowych programach, że rak rozwija się z komórek macierzystych, ale mogę się mylić. W tym sensie, że są produkowane komórki, tak jak mi się wydaje, jak organizm działa. Komórki są produkowane przez komórki macierzyste i na przykład komórki wątroby czy komórki skóry czy innych, które docierają do tych rejonów i zaczynają się tam budować. Chyba też komórki mogą się dzielić i tak się rozmnażać, ale tu akurat nie jestem pewny tej wiedzy. Może ktoś się zna dużo lepiej na biologii. Wystarczy, że się zna trochę przynajmniej na biologii i zadzwoni. I w tym miejscu następuje jakaś dziwna no- Anomalia, że te komórki nie spełniają funkcji takiej, jaką powinny spełniać. Na przykład na skórze te widoczne mięsaki czy narośla nowotworowe. Już nawet nie mówię o złośliwych, ale ogólnie nowotworowe, czy też jakieś pieprzyki, które nam się tworzą.
To są też nowotwory. Czy też jakieś znamiona, różne rzeczy, które widzimy, że są te zmiany i to jest coś normalnego. Dopiero nienormalną rzeczą jest, jeśli to się przekształca w coś chorobotwórczego. Czyli to nie jest jakimś pewnym rejonem anomalii, ale po prostu się rozrasta, zabierając substancje odżywcze z ciała, zabierając siły witalne i powodując niszczenie zdrowych tkanek. Do tych komórek dociera też tlen z naszego organizmu, bo jeżeli te komórki byłyby nieodżywiane, to one by obumarły. Dlatego mówi się o głodówkach, ale do tego jeszcze powrócimy. One się rozrastają w niekontrolowany sposób. Rozrastają się dlatego, bo mają pożywkę w sensie takim, że nasz organizm źle funkcjonuje, że ten rak jest uważany za normę. I jeszcze jedna ciekawa rzecz, którą przeczytałem w tych nieformalnych programach popularnonaukowych, że komórki rakowe są nieśmiertelne. Nie tak jak zwykłe komórki, które mają czas życia.
Natomiast komórki nowotworowe są nieśmiertelne. Tutaj Pisakowiecki na czacie pisze, że nie mogę mieć pretensji do bogatych, tych przebrzydłych globalistów, że ktoś mimo tego, że ma kasę na przykład na pierś z kurczaka, żywi się parówkami z Tesco. Panie Pisakowiecki, wydaje mi się, że szkodliwość piersi z kurczaka i parówki jest bardzo podobna. Może faktycznie bardziej skarmione są kurczaki, trochę lepiej niż świnie. Ale tam nie ma mięsa. W tych parówkach jest 5–10% mięsa. Inne rzeczy, nie wiem, co to jest. Może nie są aż tak szkodliwe. Jedno i drugie według mnie jest równie szkodliwe. Oni zupełnie inaczej się odżywiają.
Tak jak na przykład królowa brytyjska. Je zupełnie co innego niż w supermarkecie. Odbiorę kolejny telefon. Jest z nami Krawiec. Witaj, Krawcze.
[53:01] - Dobry wieczór, Klodzie. Dobry wieczór paniom, dobry wieczór panom, dobry wieczór państwu.
[53:09] - Dzisiaj temat o raku. Takim zwierzątku, można powiedzieć, bardzo wrednym.
[53:18] - Właśnie. Mój dziadek umarł na raka. Mój wujek umarł na raka całkiem niedawno i ja chyba też umrę na raka. Tak się boję trochę. Lękam się. Mimo że nasz wielki rodak Jan Paweł II mówił: „Nie lękajcie się”. A ja się właśnie lękam tego raka. Nawet miałem taką nie jazdę, nie fazę, że się wkręciłem w to, że mam raka skóry. A to się okazało, że to zwykły czerniak. Nie, to nie czerniak był.
To był włókniak. Ale się boję raka.
[53:54] - Przepraszam, ale wyciąłeś go czy nie?
[53:58] - Nie, bo okazało się, że to jest niegroźne. Takie wycięcie kosztuje około dwie stówy, jak zrobisz laserowo.
[54:07] - Ale przecież właśnie ja uważam, że jak jest coś groźnego, to jest groźną sprawą wycięcie tego. Ja nie jestem lekarzem, to nie jest żadna wiedza medyczna, ale słyszałem o wielu wypadkach, że ktoś sobie coś wyciął i się to uzłośliwiło, czyli przeszło na cały organizm. Słyszałem o takich wypadkach i to nie jest wymysł mój. Te wypadki miały miejsce, coś takiego było. Może nie powinno się tak od razu wycinać, jak tylko się coś pojawi.
[54:40] - Chyba tak. Chociaż myślę, że te wypadki bardziej dotyczą już rozwiniętych form różnych anomalii skórnych, kiedy to już się staje większe, groźniejsze i wtedy jeśli ci ktoś to tnie rzeczywiście skalpelem, to może coś tam pozostać. Ale myślę, że ta laserowa metoda jest trochę lepsza, bo ona ci wypala bardzo dokładnie wszystko dookoła takiej zmiany skórnej i tam nie ma co już się zrobić. Tak przynajmniej twierdził lekarz, z którym o tym rozmawiałem.
[55:24] - Czyli boisz się tej choroby rakowej czy nowotworowej? Nie wiem, jak to się mówi. Mówi się choroba rakowa? Chyba nie.
[55:33] - Boję się dlatego, że te rzeczy są bardzo uwarunkowane genetycznie. Jeśli wasz dziadek, wasz przodek umierał na raka, to wy macie większe prawdopodobieństwo, że was też to spotka, niestety. Jak mówiłem, mój dziadek umarł na raka. A poza tym ja strasznie niezdrowo żyję. Tu się tak w pierś uderzę. Jem byle co. Na śniadanie chipsy. Ostatnio tak to podsumowałem. Mój przyjaciel i wspólnik, i kompan, i tak dalej. Energy drinka na śniadanko.
Też takie rzeczy lubię. Jem co popadnie, jakby mi styropian posmarować ketchupem też zjem. Palę fajki. Ja już dawno powinienem mieć raka. Żyję maksymalnie niezdrowo. Już bardziej nie można, ale na szczęście jeszcze nie mam. Czuwa opatrzność. To jest ciekawy temat, że stres może bardzo działać i różne nasze psychiczne stany mogą mocno działać rakotwórczo. Zahaczając trochę o siódme gęstości, naturalne rzeczy, myślę, że psychika może faktycznie tu mieć duże znaczenie i może straszliwy stres albo zgnilizna moralna w głowie sprzyjają temu, że coś nam się tam kiełbasi w DNA, nie?
[57:10] - Tak, oczywiście, może tak być, że stres, ale medycyna oficjalna twierdzi, że raczej nie ma to wpływu. Tak jest ustalone w różnych medycznych czasopismach. Czytałem różne artykuły i były opisywane rzeczy, że stres, że pozytywne myślenie ma wpływ na przykład na chorobę wieńcową, naczyniową, ale nie na raka. Że na raka myślenie, czyli nasze podejście także w chorobie, jak już mamy raka, nie ma znaczenia, czy będziemy pozytywnie myśleli, czy negatywnie, to medycyna mainstreamowa mówi: nie ma to znaczenia. Ja się z tym nie zgadzam, ale tak twierdzi nauka.
[57:55] - Ja też się z tym nie zgadzam. W najgorszym wypadku zadziała ci placebo w jakimś stopniu, czyli organizm będzie lepiej walczył na przykład z tym rakiem. Jeśli ty czujesz w sobie jeszcze siłę do życia, chcesz walczyć, to się nastawiasz i ten organizm może ci pomóc zwalczać raka. A jak się poddasz, to taki oklapnięty i poddany organizm to pewnie czuje, prawda?
[58:25] - Tak mi się wydaje. Wydaje mi się też o zwykłych chorobach, że organizm, który jest zestresowany łatwiej jakąś grypę, ciężej przechodzi czy jakichś chorób dostaje różnych, które organizm normalnie by zwalczył. Ale jak jest zestresowany, to coś w nim nie funkcjonuje, jakaś energia źle przepływa. Coś jest z tej medycyny niekonwencjonalnej, co uważam za prawdziwe, czyli że psychika ma olbrzymi wpływ na nasze samopoczucie, zdrowie, że to nie jest tylko taki dodatek. Nie ma znaczenia. Można jedynie nie spowodować zawału choroby serca. Że będziemy dobrze się czuli, to zawał odciągniemy, ale reszta chorób nie ma znaczenia. Ja się z tym nie zgadzam. Myślę, że to ma kolosalne znaczenie i dopiero w przyszłości powrócimy do tego, że faktycznie wpływ naszej psychiki jest olbrzymi na nasze zdrowie i szczególnie na raka, gdzie to jest choroba wewnętrzna organizmu. To nie jest choroba, która spowodowana jest drobnoustrojami.
Niektórzy twierdzą, że też, bo mogą powodować zatrucie organizmu bakterie i tak dalej, ale raczej chodzi o to, że sam organizm wytwarza raka pod wpływem czynników zewnętrznych, ale sam organizm nie musiałby tego robić. Nie musiałby tych komórek w zły sposób produkować, a produkuje w zły.
[59:55] - Wiele kultur już w starożytności wiedziało, że jest jakieś połączenie między duchem a ciałem. Chiny, Japonia. U nich to jest wręcz zakorzenione, ta jedność ciała i ducha, że jedno ma wpływ na drugie. I medycyna chińska nawet nawiązuje i bazuje na tej jedności ducha i ciała. A teraz też jest taka ciekawostka. Modne są bardzo zabiegi oczyszczające nasz organizm z różnych syfów, o których ty mówisz, że się gromadzą w naszym organizmie, nie?
[01:00:34] - Już wielokrotnie mówiłem o tych sprawach. Są też mechanizmy, być może jakieś ezoteryczne, bioenergoterapie, nakłuwanie tych kanałów energetycznych, czyli akupunktura, elektroakupunktura, biorezonans, które być może mają jakieś uzasadnienie. Ja nie mówię, że nie. Natomiast ja mówiłem o terapiach, które ja stosowałem sobie. Za dużo powiedziane terapiach, ale po prostu usuwanie toksyn z organizmu. Jesteśmy tak zatruci różnymi toksynami. Ja sobie oczyściłem w ten sposób organizm i staram się co jakiś czas oczyszczać, stosując minerały. Ja akurat stosowałem chlorellę, ale są różne metody. Wiem, że grzyby też, chińskie i japońskie glony. Chlorella to jest właśnie jeden z glonów.
Być może są jeszcze inne metody na oczyszczanie organizmu, czyli spożywanie substancji, które łączą metale ciężkie i inne trucizny i usuwają je z organizmu. Myślę, że co jakiś czas to jest ważna sprawa. Nie tylko na raka oczywiście, na inne też choroby, osłabienie organizmu i tak dalej. A znasz jakieś, Krawcze, inne metody oczyszczania organizmu?
[01:01:58] - Stara dobra głodówka młodzieńcza.
[01:02:05] - Na to nie wpadłem. Wiem, że ludzie robią głodówki. Faktycznie, chyba coś w tym jest.
[01:02:12] - To jest znakomity sposób. Mój przyjaciel robił sobie taką głodówkę jakiś czas temu. Polega to na tym, że mało co jesz i dużo pijesz i wypłukujesz z siebie różne rzeczy. Można też wspomnieć o takich zabiegach jak świecowanie uszu. Chodzi o to, że taką specjalną świeczką gdzieś się ją przykłada do uszu czy coś, wkłada do ucha i ją się zapala.
[01:02:42] - Podciśnienie się robi i wyciąga te wszystkie syfy gdzieś tam z mózgu czy z ucha. Nie wiem skąd to wychodzi.
[01:02:48] - Z ucha. Strasznie dużo mamy tych syfów. I lewatywa to jest też oczyszczenie tej kichy.
[01:02:55] - Ale lewatywa to się jak najbardziej zgodzę i nie mogę się z każdym zgodzić, kto mówi, ale to w przypadkach ekstremalnych się robi lewatywy, kiedy naprawdę jest organizm totalnie zanieczyszczony i wtedy jest potrzeba oczyszczenia jego tak nagle z tego wszystkiego. A z tym świecowaniem to jeszcze muszę powiedzieć o sceptykach, bo czytałem dużo artykułów sceptyków, że to jest jakaś ściema. Ale coś jest na rzeczy, że Indianie Hopi mieli robić te świecowania uszu, a Indianie Hopi w ogóle tego nigdy nie robili. Nikt nie wie, kto to robił te świecowania uszu. Znam ludzi, którzy robili te świecowanie i mówią, że pomaga. Ale nie wiem, ile w tym prawdy jest, ile ktoś to wymyślił. Może ktoś to gdzieś w Rosji wymyślił i potem sprzedawał bajkę, że to Indianie Hopi z Ameryki Północnej takie rzeczy stosowali. Nie wiem, ile jest w tym prawdy i czy to działa. Czy ty robiłeś świecowanie uszu?
[01:03:51] - Nie, ale rozmawiałem o tym kiedyś z koleżanką, która się zajmuje takimi rzeczami. Twierdziła, że różne syfy wypływają nam jednak z tych uszu. Słuchaj, co by tam się nie zbierało, to jak to się zbiera przez tyle lat, coś tam się zbiera. Zbiera nam się miód w uchu, że tak brzydko powiem na antenie. To już tam nie wszystko wydłubiemy.
[01:04:17] - Ale to chyba nie przechodzi do mózgu, prawda? Raczej.
[01:04:21] - Nie wiem. Wydaje mi się, że sam nasz organizm posiada wiele sposobów oczyszczania się z różnych niepożądanych rzeczy, z wydalania różnych już zużytych rzeczy. Pot, kał, pewnie jeszcze różne inne substancje z nas wychodzą cały czas i pewnie można na różne sposoby ten stan-
[01:04:43] - Ze skóry. Te wszystkie syfy, wypryski. To są niepotrzebne organizmowi rzeczy, które usuwa w sposób. Brzydko to wygląda, ale wiem, że chyba nie powinno się tego wyciskać, a jeżeli już, to bardzo powinno się to wybierać. Bo to są takie rzeczy niepożądane. Jakieś bakterie czy wirusy tam są. Niektórzy twierdzą, że wirusów nie ma. Jak było tydzień temu, o czym rozmawialiśmy sobie. Ale te wszystkie rzeczy, takie drobnoustroje, które są niepotrzebne i jakieś metale ciężkie być może też.
[01:05:27] - Ale to też ciekawy temat. Nigdy się taki temat nie pojawił jeszcze w teorii. Słuchajcie, pryszcze i wypryski to jest ciekawa rzecz. Ja słyszałem od dziewczyny, która się trochę orientowała w różnych kosmetycznych sprawach, że pryszcza jest dobrze wyciskać na dwa razy. To macie tipsa tutaj za darmo w radio.
[01:05:52] - Na dwa razy. A powiedziała ci dlaczego akurat na dwa razy?
[01:05:59] - Nie, się tylko domyślam, że to się coś tam za pierwszym razem zbiera, potem dopiero to wychodzi. Nie wiem, nie znam się.
[01:06:09] - Ciekawa sprawa. Na pewno tak jest. I sport, to pocenie się. Myślę, że to ma dużo... Tylko mówię taki sport rekreacyjny, nie taki jakiś sport zawodowy. Sport amatorski jak najbardziej tak. I to właśnie przez ten pot można te wszystkie trucizny, nie wszystkie, ale dużą część tych toksyn wydzielać właśnie przez pot.
[01:06:39] - Tak, dokładnie. Ja będę już zmykał, ponieważ trochę mi zanikasz. Coraz gorzej cię słyszę i prawie wcale już. Jakiś kłopot z połączeniem jest, więc już będę się powoli zbierał.
[01:06:54] - To muszą być służby. Dobrze. Dzięki ci za ten telefon.
[01:06:59] - Trzymaj się. Cześć, pozdrawiam wszystkich. Hej.
[01:07:02] - To był Krawiec, który także mówił na swoim przykładzie o raku. Tutaj mam kilka takich rzeczy, które chciałbym omówić na temat raka. Każdy chyba z nas miał przypadki raka, czyli nowotwora złośliwego w rodzinie. Może ktoś z was nie miał, ale ja miałem akurat i większość ludzi, których znam też takie przypadki miało. I mam tutaj osoby i terapie, które zupełnie są przeciwne mainstreamowemu leczeniu nowotworów. Mainstreamowym leczeniu nowotworu to jest rozpoznanie, wycinanie skalpelem, laserem, nożyczkami, wszystkim, co mają pod ręką chirurdzy i dodatkowo chemioterapia. Czyli jak w przypadku zarażeniem wirusem HIV, a właściwie już objawami zarażenia, czyli chorobą AIDS Branie bardzo silnych leków, AZT. Tutaj mamy chemioterapię, radioterapię, która powoduje kompletne wyniszczenie naszego organizmu. Niszczy cały nasz organizm, i także niszczy komórki rakowe. Często także nie udaje się i to prowadzi do śmierci.
Czasem także się udaje, muszę powiedzieć. Aczkolwiek z tego, co wiem, to w przypadku właśnie chemioterapii takie wypadki znam, także trudno powiedzieć dokładnie, jak to jest. W każdym wypadku jest inaczej. W przypadku każdego nowotworu jest inaczej. Za chwilkę wrócimy jeszcze do medycyny mainstreamowej. Odbiorę jeszcze telefon. Jest z nami Armor Cage. Witaj, Armor Cage'u. Coś jest nie tak. Nie wiem dlaczego.
[01:09:39] - Witam.
[01:09:40] - Teraz cię słyszę.
[01:09:41] - Słychać mnie, ciebie?
[01:09:42] - Tak, bardzo dobrze słychać teraz.
[01:09:43] - Halo, słychać mnie?
[01:09:44] - Tak, słyszymy się. Jesteś na antenie.
[01:09:47] - Już żeś tam coś kliknął pewnie.
[01:09:50] - Nie, nic nie kliknąłem.
[01:09:51] - Witam wszystkich serdecznie. Zdziwiłem się, że mnie odebrałeś.
[01:09:56] - A dlaczego miałem nie odebrać? Czy się słyszymy?
[01:09:59] - Dobrze, spokojnie. Teraz mnie słychać dobrze, normalnie?
[01:10:01] - Tak, cały czas słychać dobrze.
[01:10:06] - Dobra. To ja tak może na początek.
[01:10:09] - Jeżeli możesz wyłączyć-
[01:10:10] - Wszyscy co dzwonią, to... Ale ja nic nie mam włączonego innego.
[01:10:19] - Bardzo dobrze cię słychać. Czy się słyszymy? Armor Cage'u, czy słyszysz tutaj nas? Powinno być wszystko-
[01:10:27] - Oczywiście, ja ciebie słyszę.
[01:10:28] - Tak? Już jest okej. Dobrze, słyszymy się dobrze.
[01:10:31] - Dobrze. Na początku coś widzę zaniki były, ale już jest okej. Dobrze. Na początku wszyscy, którzy tutaj dzwonią do ciebie, to się tak troszeczkę o poprzednie audycje czepiają. Ja chciałem się od początku audycji troszeczkę czepić odnośnie rewolucji. Bo trzeba pamiętać, jest taka książka i też film dokumentalny. Czekaj, „Spowiedź agenta”, jak dobrze kojarzę. Tam jest na przykład mowa o szakalach, którzy są wysyłani do takich przewrotów, żeby je odpowiednio sformować.
[01:11:08] - Tak, ale nie zrobisz za pomocą kilku ludzi i dużych środków finansowych przewrotu w nowoczesnym europejskim kraju. To jest nierealne. Tak jakbyś chciał do Polski kilku wysłać agentów i zrobić przewrót w Polsce. Po prostu nie jest to realne. To jest naprawdę bardzo trudna sprawa. Można to zrobić w krajach trzeciego świata, gdzie ludzie nie mają, nie czytają, są niepiśmienni, mało wiedzą o świecie, nie wiedzą, co się dzieje i żyją tam za pół dolara na dzień. Faktycznie jest wtedy łatwo zrobić z miliardem dolarów rewolucję. To jest prosta sprawa. Natomiast w takich krajach jak nawet Ukraina, gdzie ludzie mają pojęcie, co się dzieje, są dobrze wykształceni, nie jest to proste.
[01:11:53] - Oczywiście się z tym troszeczkę nie zgodzę, bo to jest kwestia tego, że się odpowiednich ludzi wpuszcza, odpowiednio ich się finansuje, a oni już próbują ideologicznie przetworzyć daną społeczność, oczywiście obiecując im pozytywne rzeczy, zmuszając ich do pozytywów. Bo jeżeli mamy jakiś zamordyzm czy coś takiego, a chcemy rząd odpowiednio obalić i wprowadzić naszych ludzi, żeby nasze korporacje zarządzały tym krajem, to mówimy: on jest zły, zmieńmy to i tak dalej. Ale wszystko to, co będzie dopiero wprowadzone, niestety tym biednym Ukraińcom będzie już troszeczkę zza kuluarów wpychane.
[01:12:31] - Ja nie wiem, czy to będzie gorsze od państwa Janukowycza, naprawdę. Z tego, co wiem, znajomy handluje z Ukrainą, bardzo poważna firma i to jest duża firma, nie jakaś firma krzak. Mówił, że za czasów premiera Tymoszenko, czyli tej Julii naszej wspaniałej, korupcja była co najmniej trzy razy mniejsza niż jest dzisiaj. A wtedy była korupcja potężna, nieporównywalna z Polską nawet wtedy, czyli ten 2005, 2006 rok. Natomiast dzisiaj jest ona astronomiczna. To jest korupcja do granic, to jest poziom Kazachstanu, jakichś krajów Bantustanów, korupcji z najgorszych państw autokratycznych wręcz.
[01:13:24] - Ja się zgadzam.
[01:13:27] - Ukraina była najbardziej skorumpowanym krajem w Europie. Jeszcze bardziej niż Rosja. Więc to jest absurdalna sprawa.
[01:13:36] - Ja ci podam przykład. Mam znajomą, która tam też przez jakiś czas mieszkała. Ona właściwie już mieszka tutaj w Polsce, ale ma tam córkę i tak dalej. Wiesz, o co chodzi, rodzinę. I ona też opowiadała o tym, jak miała załatwić jakiś świstek, po prostu idąc do urzędu. Urzędniczka tam, że 300. Ona tak: 300 hrywien bierze. „Jakie hrywien? Dolarów!” 300 dolarów trzeba było dać jakiejś urzędnice za jakiś świstek. To nie oszczędzają.
[01:14:12] - 300 hrywien? Co pani? Żart?
[01:14:16] - No właśnie. Tak że mówię, ja oczywiście się zgadzam
[01:14:19] - Tutaj w Irlandii, ja powiem ci jaka w Irlandii korupcja jest, że urzędnik coś takiego byś nagrał urzędnika, zrobił aferę, to on by po prostu mógł pójść do więzienia. Nie tylko stracić pracę, ale mógłby pójść do więzienia za coś takiego. Na przykład policjant. Żeby policjantowi łapówkę dać w Irlandii trzeba się troszkę nagimnastykować. Mi się nie udało jeszcze
[01:14:37] - Podejść do niego i powiedzieć: „Może w tym portfelu jest dwieście dolarów, a może nie ma”. Tak?
[01:14:45] - Irlandczycy mnie nauczyli, jak to się robi. Natomiast jest to ryzykowne, bo są jeszcze stare prawa jazdy w Irlandii. Ja mam irlandzkie prawo jazdy. To takie składane jest, z trzech części się składa, papierowego. Trzeba w tym prawie jazdy umieścić banknocik jakiś tam euro i po prostu jak się idzie, jak się wręcza prawo jazdy do policjanta, to wtedy po prostu wypadają te pieniądze i jak one wypadną i podniesie to policjant i schowa, no to wiadomo, jest z głowy. A jeżeli nie, no to po prostu trzeba szybko wziąć, powiedzieć: „O, przepraszam, zapomniałem, że tam pieniądze jakieś miałem” i nie ma sprawy. Bez żadnego ustnego proponowania. I tak to funkcjonuje. Natomiast mi się nie udało jeszcze.
[01:15:30] - Zawsze musiałeś zabierać, tak?
[01:15:33] - Więc korupcja jest naprawdę słaba. Jest, też jest. Ja nie mówię, że nie ma, ale w porównaniu z Polską jest naprawdę ciężko kogoś skorumpować w Irlandii. Nie działa to tak jak-
[01:15:45] - To dobrze czy źle? Bo tak mówisz
[01:15:47] - Nie, no dobrze. Niskie mandaty są i tak, więc chyba dobrze.
[01:15:54] - To dobrze. To przejdźmy. Ja po prostu trzymam za nich kciuki, ale mam nadzieję, że nie dadzą się zrobić, że tak powiem, przysłowiowego ciula przy tych reformacjach po prostu.
[01:16:05] - Trudno powiedzieć, jak to wszystko wygląda. Oczywiście, że Zachód też manipuluje, ale jeżeliby tam naprawdę byli jacyś zbrojni, to w tej chwili byśmy widzieli uzbrojoną opozycję po zęby.
[01:16:16] - A nie, to nie o to chodzi, że oni byli uzbrojeni, tylko że oni są odpowiednio sfinansowani i chodzi o jakieś ruchy, żeby wprowadzić pewnie odpowiednich ludzi gdzie trzeba.
[01:16:24] - No tak, ale popatrz sobie w Polsce. Wysyłają Stany takich ludzi. Wysłali tak naprawdę, bo przejęte są w tej chwili przez globalistów. Polska jest przejęta. Rządzą globaliści, ale i tak jest znacznie lepiej. Mamy dużo więcej wolności niż na Ukrainie. Naprawdę, na Ukrainie jest bardzo ciężko. Ja myślę, że nawet pokusiłbym się — na Białorusi też nie jest rewelacyjnie. Też trzeba przyznać, że też jest dosyć biednie. Ale Ukraina jest krajem, który...
Białoruś nie ma intelektualistów. To jest kraj rolniczy, tak? Natomiast Ukraina ma uczelnie. Czy Lwów ma wielkie tradycje uniwersyteckie. Kijów też ma olbrzymie tradycje i uniwersyteckie i intelektualne. Jak to można powiedzieć, inteligenckie wręcz. Chociażby też cały Krym w tamtym miejscu. Odessa, przecież tam mekka czy artystów, czy ogólnie też taka inteligencja, która tam też się osadzała. I nie da się zrobić czegoś takiego w prosty sposób, tam jakiejkolwiek rewolucji czy czegokolwiek, wysyłając paru agentów z pieniędzmi. Można zrobić jakieś interesy, tak?
Że na przykład chcemy GMO wprowadzić czy tego typu rzeczy. Ale żeby zrobić rewolucję, ludzie musieliby tego chcieć. Więc ludzie po prostu chcieli tej rewolucji. A to, że ona była inspirowana też między innymi przez agentów, no to jest inna sprawa. Natomiast nie agenci poszli, tylko ludzie, którzy naprawdę chcieli tej rewolucji, poszli i walczyli z tyranią, która była ze strony Janukowycza. Bo to jest bez dwóch zdań zmiana konstytucji, tego wszystkiego. To były antydemokratyczne rzeczy, które on robił. Poza tym też fałszowanie wyborów. Nie ukrywajmy, że na Ukrainie te fałszerstwa były non stop i to, że wygrał akurat Janukowycz, to mogło być też na zasadzie fałszerstwa. Tutaj naprawdę ciężko to sprawdzić.
Chociażby ta wcześniejsza Pomarańczowa Rewolucja, która też była inspirowana w jakiś sposób Zachodem, ale były fałszerstwa. Było otrucie Juszczenki. Ewidentne. Chcieli go po prostu zabić Rosjanie. Rosjanie chcą mieć wpływy. To był agent rosyjski Janukowycz. Jeżeli on jest dzisiaj w Rosji, Janukowycz, oznacza to, że jest ich agentem. To jest wprost. Jest ich agentem. Jeżeli nie byłby ich agentem, nie wpuściliby go do Rosji.
Po prostu. To jest ewidentne.
[01:19:01] - Niemożliwe. Przecież on tam wypoczywa w sanatorium. Normalnie po koleżeńsku Słowianin do Słowianina bratnią pomoc, a nie tam zaraz agent, no wiesz. Jak możesz tak podejrzewać?
[01:19:14] - Ich agent. Nie wiadomo, jak się to rozegra wszystko, bo jeżeli przegra ta frakcja Janukowycza, że okaże się, że ma małe poparcie na Ukrainie, to Rosjanie będą mieli wielki problem z tym, że on po prostu jest w Rosji. Nie wiem, może go podtrują. Różnie może być. Rosjanie mogą po prostu różne rzeczy zrobić naprawdę bezczelne, naprawdę złe rzeczy mogą wykonać. Gdzie Rosja wchodzi, tam jest ugór, tam po prostu nie będzie niczego. Rosja, która mogłaby produkować dla siebie rolniczo wszystko, bo mają tereny piękne przecież, mnóstwo terenów rolniczych, które mogą wykorzystać, musi importować z Polski i z Ukrainy musi importować żywność. Tak samo Ukraina dzisiaj tak działa, że po prostu musi importować rzeczy z Polski. Jest to przerażające, co się stało z tymi krajami. Znaczy przerażające — dla Polski to może i dobre, że po prostu Rosja tak słabo ciągnie, ale dla tych społeczeństw, które tam są, jest to tragedią, że są tak zmarnowane kraje totalnie, że nie potrafią wyprodukować jabłek czy nie potrafią wyprodukować żywca.
[01:20:23] - Jabłka to same rosną chyba. Mi się wydawało zawsze.
[01:20:27] - Ale trzeba jednak pielęgnować je, żeby coś sensownego, żeby nie było ugoru takiego, który oni robią. Przychodzą Rosjanie i nie ma niczego. Jak Kononowicz mówi to, co Rosjanie mogą zrobić.
[01:20:39] - Dobrze, ale to już nie politykujmy.
[01:20:41] - Tak, zmieńmy już tą sprawę na inny temat. To nie jest audycja polityczna, więc tutaj trzeba by bardziej specjalistów. Tutaj ktoś pisze, Pekok, że Rosja Jelcyna była nędzna, a Putin poprawił. Putin nic nie poprawił, tylko miał farta, że cena ropy i gazu wzrosła do niebotycznych sum i dzięki temu jeszcze Rosja funkcjonuje. Jeżeli ropa i gaz się skończy albo cena spadnie drastycznie, Rosji nie ma. W Rosji będzie rewolucja wtedy. Tomkiewicz mi zarzuca, że to jest rząd rosyjski, a nie Rosja. Tak, ale wiemy, o co chodzi. Zawsze się mówi Rosja jako rząd rosyjski, to jest w domyśle. Okej, dobrze.
Przerwałem ci, być może teraz poruszmy temat raka.
[01:21:29] - Troszkę się chciałem wepchać w temat, bo jak wcześniej z tobą pisałem, to nie wiem, co ty w końcu przygotowałeś.
[01:21:39] - Jeszcze nie powiedziałem tego, dopiero zacząłem temat. Zawsze tak jest, że jest wleczone wszystko.
[01:21:44] - To półtorej godziny zaczynam. Dobrze, to ja się wepcham. Coś tu sobie poczytam, co przygotowałem, bo jakbym wiedział o tym z tydzień wcześniej, to bym postarał się znaleźć te stare informacje, które mi się tyle razy przemijały koło oczu. Te różne metody na raka, które gdzieś są niedopuszczane, ponieważ są albo za tanie, albo można powiedzieć zbyt proste do wykorzystania czy zbyt dobre.
[01:22:12] - Których nie można opatentować. Bo to właśnie jest dla Big Pharmy najgorsze. „Ach, tego nie można opatentować, się za to nie zabieramy. Trzeba zniszczyć tą terapię”.
[01:22:20] - Tak. Przecież doktor Gerson mówił, że powodem jest zakwaszenie organizmu i zniszczenie systemu mitochondriów komórkowych, przez co komórki nie mogą produkować wolnej energii. I podobnie jak doktor Gerson, jakiś Nieumywakin z Moskiewskiej Akademii mówi, że jest to wynikiem zatrucia organizmu. Czyli to, o czym też, Klaudzie, mówiłeś, że to jest wynik zapchania jakimś syfem.
[01:22:44] - Tego chyba nie wiem, czy medycyna nawet mówi o tym, bo wydaje mi się z tego, co medycyna mainstreamowa mówi, że rak to jest przypadek, że to genetyka. Zatrucie organizmu? Skąd, ty na to nie masz wpływu.
[01:22:57] - Właśnie doktor Gerson i ten jakiś Nieumywakin to są tacy trochę alternatywni, właśnie zajmujący się leczeniem raka.
[01:23:04] - Bardzo alternatywni. W Stanach są zakazane terapie. Zresztą w Polsce chyba też. Nie wiem, czy są legalne w Polsce. Nie bardzo chyba.
[01:23:12] - A tu jest taki fajny bajer, który znalazłem gdzieś, że przy okazji to wtedy doktor jakiś Simoncini wystosował postulat mówiący, że guz jest wtedy grzybem. Że rak jest wtedy tym grzybem i więc trzeba grzyba ubić. W tym celu podawał swoim pacjentom roztwór sody oczyszczonej i syropu klonowego i podobno dobre miał bardzo rezultaty. Wiesz, połączenie syropu klonowego z sodą oczyszczoną. Ciekawe rozwiązanie. Znalazłem też takie informacje o Selolu. Nie wiem, czy kojarzysz.
[01:23:44] - Nie. Tego też nie kojarzę.
[01:23:45] - To jest preparat polski, naturalny. Niby odkrywcą jest doktor Piotr Suchocki i z profesorem jakimś Kurasiem badali wpływ roślin na komórki nowotworowe i odkryli, że komórki rakowe są hydrofobowe, odporne na przyjmowanie do swojego wnętrza substancji uwodnionych. To łączy się z witaminą B17, która rozsadza komórkę.
[01:24:13] - Od środka.
[01:24:15] - I w związku z czym opracowali preparat na bazie oleju zawierającego selen, czyli antyoksydant taki silny. To, co odkryli Amerykanie, czyli to się łączy z tym, co odkryli Amerykanie, że nowotwór jest chorobą wolnorodnikową. I to się łączy znowu z tematem diety bogatej w przeciwutleniacze, czyli antyoksydanty. I obecnie preparat ten znajduje się w fazie badań przedklinicznych. I tutaj autor różnych tekstów pisze o tym, że powodów może być wiele, że jest w fazie badań przedklinicznych. Żadna firma nie zainwestuje w środek, którego nie można opatentować, czyli na nim zarobić. Ale preparat jest wydawany pacjentom po wcześniejszej konsultacji lekarskiej i wypisie recepty. Czyli można się już do niego dopchać, do tego Selolu.
[01:25:04] - Ale to w Polsce, bo mówisz, że to jest polski preparat. Ja do tego nie dotarłem. Mam inne terapie, może niekoniecznie mniej znane, ale o których już się zapomniało, a ja wiem, że działają.
[01:25:15] - A to ja mam pytanie. Czy jakiś generator albo lampa plazmowa Rife na przykład, czy to będziesz omawiał?
[01:25:22] - Nie, takich rzeczy, wynalazków, jakichś takich biorezonansów różnych dziwnych nie. Bardziej takie na zasadzie, które albo dzisiaj są stosowane, jak właśnie Maxa Gersona. Jest stosowana ta terapia. On już od dawna nie żyje, ale jest stosowana. I terapie, preparaty, które można kupić, które są dopuszczone lub nie. Ale na przykład tak jak o tej witaminie mówiliśmy, pseudowitaminie, o której jeszcze opowiem. Nie można zakazać jedzenia pestek brzoskwiń albo pestek jabłek. Nie ma takiej opcji.
[01:26:01] - Ale tak jak niektórzy mówią, można wyprodukować przez GMO jakieś takie bezpestkowe.
[01:26:06] - Gdzie będzie pestek? Nie wiem.
[01:26:10] - Także myślę, że to też jakiś jest kierunek. Zresztą wiadomo, przecież wszyscy wiemy, że chodzi też o depopulację, o choroby, o to, żebyśmy byli cały czas pod butem. Więc to jest jasne. To może o generatorze Rife'a nie będę ci-
[01:26:27] - Nie, proszę, opowiedz o tym generatorze, bo ja naprawdę nie spotkałem się z tym.
[01:26:33] - Bo jest taki wstęp, który fajnie o tym mówi. W latach 30. XX wieku doktor Royal Rife odkrył metodę stuprocentowego zwalczania nowotworów. Na specjalnym pokazie dla profesorów Amerykańskiego Towarzystwa Medycznego wyleczył pacjentów z hospicjum. Beznadziejne przypadki z licznymi przerzutami. Za to kilka lat później mafia medyczno-farmaceutyczna spaliła mu laboratorium i cały naukowy dorobek. Potem Rife się wycofał z życia naukowego i nie wiem, czy on zaginął w końcu, czy nie, ale to już mniejsza z tym. W każdym razie on skonstruował elektroniczny przyrząd wykorzystujący zjawisko rezonansu. Doktor Rife odkrył, że kiedy komórka lub pewna jej część poddawana jest działaniu energii, z którą pozostaje w rezonansie, energia ta zostaje wchłonięta przez struktury komórki. Odkrył, że jeżeli energia rezonansowa będzie większa od tej, którą może komórka przyjąć, to komórka lub jej część, która jest w rezonansie, ulegnie strukturalnej deformacji.
Może też doprowadzić to do śmierci tej komórki. I tak złośliwe mikroorganizmy, komórki lub tkanki można poddać rezonansowi w taki sposób, aby zniszczyć ich oddziaływanie. W rzeczywistości doktor Rife odkrył częstotliwość rezonansową lub jak to nazwał ten Mortal Oscilliatory Rate dla 55 głównych chorób, między innymi raka. Odkrył, że komórki rakowe mogą być selektywnie oscylowane aż do ich destrukcji metodą całkowicie nieinwazyjną. Odkrył ponadto, że mała cząstka o rozmiarach porównywalnych z wirusem wydalana przez bakterie może być przyczyną raka i że można je zniszczyć przy pomocy jego urządzenia. Jeszcze żyje podobno do dzisiaj jakiś doktor Holt w Australii, który leczy podobną metodą, ale nie tą samą co doktor Rife. Jak szukałem jakichś informacji odnośnie tej lampy Rife'a, to słyszałem, że dużo ludzi jest zniesmaczonych trochę, że podobno dużo jest podróbek czy takich niedziałających w ten sam sposób co oryginał sprzętów. Są podobno jakieś zapery, które działają podobnie.
[01:28:56] - Zapery. Wytłumaczmy, że zaper, czyli ten biorezonans, który w odpowiedniej częstotliwości promieniuje.
[01:29:03] - Tak. Są niby typu nunchako czy coś takiego, że to się jakoś trzyma.
[01:29:07] - Ja słyszałem, że to są skuteczne metody. Nie wiem jak z nowotworami, ale że na różne schorzenia to po prostu działa. Być może to wzmacnia to, o czym kiedyś pisał ksiądz Sedlak. Ja myślę, że do tego kiedyś medycyna wróci, czyli do holistycznego patrzenia na ciało, do tego, że człowiek jest biomaszyną. Biomaszyną, gdzie mamy energię życiową też. Nie tylko to, co wiemy z medycyny, że tu działa tak organizm, ale jako całość, że organizm działa jako całość i jeśli zaburzy się energetycznie tą całość, czyli na przykład, że człowiek ma mózg, pracuje w takiej częstotliwości, organy pracują w różnych częstotliwościach elektrycznych, że człowiek też jest ciałem elektrycznym. O tym właśnie mówił ksiądz Sedlak, że elektryka, promieniowanie elektromagnetyczne jest rzeczą immanentną dla ciała człowieka, że to jest po prostu, a tam jest jakieś promieniowanie. Nie. I właśnie dzięki temu, że te zapery działają tak, że wprawiają w rezonans człowieka i człowiek wtedy sam wyrzuca te rzeczy, które są w innym rezonansie. Tak ja sobie to interpretuję, bo nie mam o tym zielonego pojęcia.
Medycyna mainstreamowa kompletnie mówi, że to taka szarlataneria, ale wielu ludzi mówi, że to działa, że to jest absurdalne. Bierzesz jakiegoś nunchaka, trzymasz, jakieś prądy lecą, gdzieś promieniuje i potem to działa. A medycyna mówi, że to jest głupota. A być może nie. Być może właśnie nie jest głupota, tylko że to działa na zupełnie innym poziomie niż rozumie medycyna. Medycyna nigdy nie zrozumie, że człowiek działa jako całość. Nie możesz wziąć jednego organu. Muszą wszystkie organy ze sobą działać w jakiejś symbiozie. Nie może jeden organ działać jeden sobie, drugi sobie, bo się człowiek rozjedzie kompletnie. I tak robi medycyna.
Leczymy nerki, nerki, nerki, nerki, a potem ci wątroba siada i koniec, śmierć. Tak nie można robić. Trzeba leczyć całość.
[01:31:15] - Kiedyś medycyna uważała za szarlatanerię branie kiszonej kapusty czy cytrusów na okręty.
[01:31:23] - To było straszne, że tacy byli naiwni ci marynarze, że brali tą kapustę i trzeba było im wybić te zabobony. No i wybito tych marynarzy skrzętnie, ładnie te zabobony. Powrócono w XVIII wieku, chyba przełom XVIII, jakoś tak bardzo późno powrócono dopiero do tego. To jest coś przerażającego.
[01:31:45] - Mogę zauważyć, że jednak szkorbut się rzadziej pojawiał, jak ta kapusta była i te cytrusy. To tak samo jak cytrusy, witaminy, to też antyrakowe. Mnóstwo jest rzeczy antyrakowych, jeżeli się poszuka naturalnie.
[01:32:00] - Zaraz, jak to się mówi? Antyoksydanty. Ja czytałem, że tlen wpływa bardzo negatywnie na komórki rakowe, czyli dużo tlenu po prostu zabija komórki. A terapie antyoksydacyjne... Przepraszam
[01:32:18] - Przeciwutleniacze wtedy wpływają na raka.
[01:32:23] - Że dobrze, tak? Może. Ja wiem, że witaminy, które są reduktorami, jak na przykład witamina C czy inne witaminy, wpływają bardzo dobrze na raka. O tym mówił dwukrotny noblista. Jednego Nobla miał pokojowego, w sensie, że wiemy, o co chodzi, a drugiego Nobla miał z chemii. To jest Linus Pauling, który twierdził, że... Dożył zresztą sędziwego wieku, nie wiem, chyba dziewięćdziesięciu kilku lat. Brał witaminę C w jakichś kosmicznych ilościach, 30, 40, 50 razy większych dawkach niż zalecane, bo on powinien w ogóle mieć awitaminozę. Zaczął brać w wieku 50 już lat kosmiczne ilości witaminy C przede wszystkim. Mówił o innych witaminach, że witaminy są podstawą w leczeniu raka.
Wszyscy inni się z niego śmiali, a myślę, że coś na rzeczy jest, że jednak witaminy są bardzo ważne.
[01:33:29] - Tak samo z przeciwutleniaczami. Jest dużo informacji o tym, że one troszeczkę długość życia nam przedłużają podobno. Tlen między innymi, to spalanie, wszystko to działanie komórek powoduje, że się starzeją.
[01:33:40] - To jest oczywiste. To powinno być oczywiste, Dawid. Jakie substancje są najważniejsze, wręcz ważniejsze od żywienia? Mówi się, że z żywieniem, tak? Ale substancje, które są najważniejsze z całego żywienia, to są właśnie witaminy. Zostały wydzielone w medycynie te substancje, bez których jeżeli nawet będziemy jedli codziennie mnóstwo różnych rzeczy, ale nie będziemy mieli tych witamin w pożywieniu, to umrzemy. Bardzo szybko umrzemy. Ja nie wiem, dlaczego do dziś twierdzi się, że witaminy to jest takie coś tam. „A, jest niby jakieś, ale to nieważne. To tam witaminy” mówi się.
„A, to jakieś głupoty. Po co suplementujesz? To nie ma sensu. Witaminy w jedzeniu jest tyle. Po co ty bierzesz te witaminy?” i tak dalej. I się z roku na rok coraz zmniejsza te dawki witamin. Zmniejsza po to, żebyśmy byli bardziej chorzy.
[01:34:32] - Ale branie witamin też nie do końca takie dobre, bo to są często sztuczne witaminy. Kupimy.
[01:34:37] - Oczywiście lepiej cytrusa zjeść, tylko żeby suplementować cytrusami, to musisz wydać powiedzmy 30 złotych czy 20 złotych. A jeżeli sobie kupisz witaminy, za pięć złotych kupisz te witaminy.
[01:34:48] - Tak, ale musisz tak powiedzieć 10 razy tyle wepchać, żeby zaaplikować daną dawkę, żeby miał efekt.
[01:34:53] - Ale jednak to jest dużo bardziej zdrowe, bo te witaminy są naturalne. One są zrobione przez miliony lat ewolucji. Są stworzone, dopasowane do nas, bo my się dopasowaliśmy do tych produktów. Nasze organizmy są dopasowane do tych produktów, a nie do leków, które powstały kilkadziesiąt lat temu. A dlaczego powstały? Bo jest taniej je wyprodukować niż wyprodukować cytrynę czy grejpfruta.
[01:35:22] - Ale jeżeli chodzi o raka i atak tą witaminą C, to też czytałem dużo rzeczy, widziałem, że rzeczywiście bardzo duże, kolosalne ilości witaminy C są aplikowane i to podobno też leczy raka. Ale z raka też właśnie witaminami, tak jak mówisz, leczą się ludzie, ale to wtedy oni nie tyle suszone owoce, mają ekstrakty z owoców i z roślin, z warzyw. Takie mają suszone, nie pamiętam, jak to było, ale ekstrakty prosto z roślin. Nie takie sztuczne witaminy, tylko po prostu z roślin.
[01:35:52] - Witaminy, nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że są w przyprawach. W przyprawach są witaminy, w ziołach są witaminy. Witaminy są w warzywach, nawet w niektórych więcej niż w owocach. Po prostu jest tego mnóstwo, ale nie możecie tego gotować. Trzeba robić tak, jak mówię, surowa dieta. Dlaczego jest tak zdrowa? Bo nie zabija się witamin, nie niszczy się witamin. Jeżeli to będziemy gotowali, rozgotujemy w zupie i tak dalej, to tych witamin będzie niewiele. Dlatego mnóstwo trzeba sałatek zjadać, takich rzeczy. Nie mrożone warzywa, tylko najlepiej świeże.
Świeże robić, najlepiej samemu produkować, ale jak się nie można, to nawet te zanieczyszczone, przenawożone. Troszkę trzeba uważać, bo przenawożone są bardzo niezdrowe i mogą powodować raka. To jest ważna sprawa, ta naturalna suplementacja przeciwko rakowi. I ja wierzę, że to jest prawda, że to nie jest wymysł, że witamina C, że witaminy, które są w produktach spożywczych, że one nie są antyrakowe. Ja uważam, że są jak najbardziej. Tylko ja czytałem, że tlen jest wrogiem raka i tego nie rozumiem za bardzo, bo gdzieś wyczytałem to. Bo witaminy są antytlenowe, czyli są przeciwutleniaczami. Dokładnie.
[01:37:15] - Jak patrzę sama nazwa „anty-oxy”, to przeciwutleniacz.
[01:37:21] - Trzeba by było specjalistę jakiegoś, który się na tym zna. Ciężko przygotować audycję, żeby dokładnie wiedzieć wszystko co i jak.
[01:37:28] - Tak. Myślałem, że zaprosisz kogoś może z jakichś z tych blogów właśnie o leczeniu raka.
[01:37:32] - Próbowałem.
[01:37:34] - Ale się przestraszyli, bo UFO gdzieś w logo miałeś.
[01:37:37] - Nie wiem, czy się przestraszyli. Też może się przestraszyli z jednej strony, z drugiej też może. Tutaj trzeba poświęcić się. Ja nie płacę nikomu, kto przychodzi. Ktoś pewnie myśli, że tam reklamy. To jest naprawdę duże poświęcenie dla kogoś, kto przychodzi do audycji, bo nie dostaje żadnych pieniędzy z tego tytułu, a reklama jest dosyć mizerna. To nie jest reklama Onet czy Wirtualna Polska, tylko tam reklamują niestety złe rzeczy. To jest przykre, że te wielkie media służą złemu. To jest przykre. Zacząłem od chemioterapii.
To jest ciekawa sprawa o chemioterapii, że skuteczność chemioterapii jest na poziomie, wyobraźcie sobie, od kilku procent do ponad 90. W zależności od raka. Co to za statystyka jest od kilku procent do ponad 90? To jest ruletka. Niektóre mają 90. Wymyślamy sobie: „Rak nerek, to mamy większą”. A jak mamy rak trzustki, to mamy kilka procent. Jest to fikcja sama w sobie, bo nie stosując chemioterapii, ludzie także wychodziliby z raka bez żadnej terapii. Na przykład stosując witaminy. Robił ktoś badania, że biorąc tylko witaminy...?
Nie, bo zawsze każdemu się daje tą chemio-radioterapię. Nie wszystkim. Znam przypadki także w mojej rodzinie, że nie stosowano chemioterapii. Dzięki temu osoby żyły dużo dłużej.
[01:39:19] - Tak, bo chemioterapia rodem jest z obozów koncentracyjnych.
[01:39:23] - Tego nie wiedziałem.
[01:39:24] - Tam były pierwsze próby. Potem wiadomo, ci wszyscy Niemcy przy okazji Paperclip przenieśli się do Ameryki i potem oni też jako doktorowie zajmowali się tego typu rzeczami.
[01:39:36] - W Stanach się pojawiła jako pierwsza.
[01:39:38] - Naświetlanie różnego typu to też były pierwsze pomysły, żeby pozbyć się rasy zbędnej, żeby kobiety odpowiednio naświetlić, te organy rozrodcze i tak dalej, żeby się nie mógł rozmnażać.
[01:39:51] - Jasne.
[01:39:52] - Dobrze, żeby już nie przedłużać, ja tylko dorzucę, że powinniśmy rzeczywiście do tych naturalnych metod najbardziej powracać. Ja sam powiem tak, już chyba drugi tydzień choruję. Z jednego antybiotyku poszedłem na drugi. Angina, nie angina. Teraz znowu inne rzeczy. To nawet może słychać po moim głosie. I powiem tak: czuję się dzisiaj dosyć lekko. Jestem jeszcze chory, katar mam i trochę kaszel, ale już nie jest taki męczący. A właściwie dopiero dwa dni zacząłem używać bardziej standardowych metod. Nie leki gówniane kupowane, tylko metody naturalne typu syrop z cebuli z miodem, cytryną.
[01:40:30] - To jest świetna sprawa. Syrop z cebuli.
[01:40:32] - I to jest drugi dzień, co to używam i już się czuję dobrze.
[01:40:36] - Dobre odżywianie. Musisz się dużo odżywiać, bardzo dobrze. Dużo witamin, mnóstwo. Witamina D3 też oczywiście. Zima, witamina D3 to jest podstawa.
[01:40:45] - Jeszcze ciekawa rzecz, którą znalazłem nie tak dawno. To, co jest bardzo istotne, co ludzie zapominają. Miód z cynamonem.
[01:40:52] - Właśnie miód. Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak biorę miód, to nie miałem problemów, szybciej się choroby kończyły. Ostatnio też zachorowałem na gardło. Zawsze mi jakoś gardło siada, ale dłużej mi siadło i stosowałem te naturalne metody. Dziwna była sprawa. Akurat było to przed audycją tu. W tym tygodniu zachorowałem, co była audycja z Łukaszem dotyczącą szczepień. Przypadek można powiedzieć.
[01:41:26] - Miód z cynamonem też polecam sprawdzić sobie, jakie ma możliwości. I tyle. Nie zajmuję.
[01:41:32] - Dzięki za te informacje. Bardzo ciekawe w temacie.
[01:41:36] - Pozdrawiam wszystkich słuchających. Pozdrawiam ciebie.
[01:41:38] - Pozdrawiam ciebie. Hej. To był Armor Cage. Ja troszeczkę przyspieszę audycję, bo zawsze tak się rozciąga. Odbieram telefony. Bardzo ciekawe telefony są, muszę powiedzieć. Natomiast tutaj szybciutko powiem, tak jak mówiłem o tej chemioterapii, skuteczności od kilku procent do ponad 90, ale nie ma 100% wyleczalności, czyli to jest troszkę ruletka. Mamy takie osoby, które zebrałem dotyczące badań i próby wyleczenia raka. Za chwilkę może je wymienię, bo mam kolejny telefon, a chciałbym jeszcze porozmawiać z wami, bo jest to ważny temat. Witaj Teflonie, jesteś na antenie.
[01:42:27] - Dobry wieczór wszystkim. Uśmiech do was wysyłam poleconym. Chciałem się włączyć przed tym, jak się temat rozwinie, bo jak zwykle tutaj jest takie bujanie w różnych okolicznościach ciekawych rzeczy. I co mi tutaj przyszło z tej ostatniej rozmowy à propos właśnie... Co ostatnio zacząłeś mówić, o czym to było?
[01:42:54] - Ostatnio o chemioterapii. Teraz o naukowcach miałem mówić, a o chemioterapii w sensie takim, że jest ruletką. Ale jeszcze wcześniej?
[01:43:03] - Na każdy z poruszonych tematów mam trochę wyjaśnienia. À propos na przykład witaminy C i temperatury. Witamina C na przykład w 80 stopniach się rozkłada. To jest kwas askorbinowy, tak się oficjalnie nazywa i w 80 stopniach, na przykład do herbaty jak się cytrynę wpuści, jak jest herbata wrząca, woda, to 80 stopni, raczej tam już tej witaminy nie będzie. Ona się rozłoży na coś innego.
[01:43:36] - Nie działa to w 100%. To nie jest tak, że wszystko się rozłoży, bo wiemy, ta cytryna jest zimna, herbata jest ciepła i ta herbata się studzi szybko. I szybciej się może wystudzić, niż ta cytryna osiągnie 80 stopni.
[01:43:50] - Dokładnie tak jest. Jak wodą z czajnika wylatuje, to ma pewnie z 90, a jeszcze jest kubek zimny i tak dalej. Tylko tak mówię, że 80 stopni się rozkłada ten kwas. Oprócz tego ten kwas sztuczny jest lewoskrętny. Cząsteczki się układają w takie struktury, że one się skręcają, ale w drugą stronę niż te naturalne. Tylko chemicznie się nie różni, dosłownie. Tylko jak się popatrzy pod wielki mikroskop i nie wiadomo co-
[01:44:24] - Fizycznie, prawda? Że skręcają światło jakoś inaczej, tak?
[01:44:28] - Jakoś odwrotnie skręcają te sztuczne witaminy niż te naturalne. I to jest taka podstawowa rzecz. Inna sprawa, że na przykład cytryna nie zawiera tak dużo tej witaminy C, bo na przykład podobno dużo więcej zawierają buraki witamin. Co dziwne. Można sobie gdzieś zobaczyć na Wikipedii, takich popularnych stronach albo gdziekolwiek poszukać jakiś ranking, gdzie zawiera witaminę C. I cytryna wcale tego tak dużo nie ma, chociaż jest kwaśna. Ale tam jest zwykły kwasek cytrynowy. To jest jakiś tam kwas. Też nie jestem jakimś chemikiem wybitnie.
[01:45:10] - Przepraszam, że ci przerwę trochę, bo newsa dostałem tutaj od Evil Clowna. Dał linka do artykułu, że zbyt dużo selenu i witaminy E może sprzyjać rakowi prostaty. Czyli jest taka sugestia, że im więcej witamin, tym więcej raka.
[01:45:36] - À propos, i teraz dalej można iść, bo po diabelskim klaunie trochę można w tą stronę polecieć, że to jest podstawowa kwestia chyba w naszym organizmie kwasowości i odczynu pH. Zauważmy, jak wszyscy często bardzo mamy zgagę. Nie wiem, jak tam ty.
[01:46:08] - Tak. Mam tu informację o tym, co mówisz, czyli o skali pH, którą ma odczyn ciała, i który powinien być 7,36.
[01:46:26] - To jest taki neutralny. Tylko że on tam powinien być, nie powinien być-
[01:46:31] - I on jest antyrakowy, z tego, co wiem, że właśnie ci rakowcy mają zaburzony ten pH. A może to złe dane. Wiesz, ja to mówię, zebrałem tylko-
[01:46:40] - Co się tak zwykle dzieje z tym rakiem... Do raka może jeszcze dojdziemy, ale à propos takich zwykłych rzeczy na przykład, że jeżeli kwasowość organizmu jest podniecona, o tym mówi dużo doktor Pokrywka, którego możecie posłuchać. Wpiszcie sobie w YouTube „doktor Pokrywka”. Koleś bardzo ciekawie opowiada o różnych ciekawych rzeczach i on w ogóle sobie wymyślił chłop, że będzie żył nawet nie 100, tylko będzie żył 500 i 1000 lat. To są takie bajki. On to ogólnie-
[01:47:16] - Na początku wspominałem o tym, tak.
[01:47:18] - Się śmieję troszkę z tego, ale sobie zrobił taki plan ogólnie na to, żeby żyć długo i albo mu się uda, albo nie uda, ale ogólnie dobrze się czuje i to na zdrowie mu wpływa. Idąc dalej, jeszcze trochę do Pokrywki tak dla dorzucenia do tego kolesia, że chłop sobie nawet zrobił chałupę taką baryczną jak łódź podwodna i on sobie tam podniósł ciśnienie do 1500 atmosfer. Uważa, że było właśnie, jak czyta gdzieś tam w Biblii, że wtedy, jak był ten ogród Eden, to było ciśnienie podwyższone i podwyższył sobie też atmosferę wodór ogólnie do 1% w tej swojej chałupie, bo ogólnie wodoru nie ma w powietrzu praktycznie i też tlenu chyba jest trochę mniej czy coś takiego. Ma na tym punkcie jazdę, ale bardzo fajnie to tłumaczy i nawet jeżeli mu ta wizja się nie ziści, to można posłuchać jego wykładów i bardzo ciekawie tłumaczy procesy życiowe, co się dzieje w naszym organizmie.
[01:48:28] - Tak. A co do raka. Co tutaj jeszcze o tym właśnie raku chciałbyś powiedzieć, Teflonie? Nowotworach tych złośliwych.
[01:48:37] - À propos tych nowotworów. Bo nowotwór to już wiadomo dość dawno, żywi się właśnie cukrem i tak naprawdę nowotwór w naszym ciele jest-
[01:48:50] - A cukier zakwasza. To zawsze mi ktoś mówi, cukier zakwasza.
[01:48:53] - Ten rak się tym cukrem praktycznie żywi i można śmiało właśnie go ukatrupić tym, żeby przede wszystkim mieć ten odczyn zasadowy, żeby on nie miał co jeść, a po drugie organizm sobie sam robi cukier. Jeżeli nawet byśmy cukru nie jedli, to on ogólnie potrzebuje różnych... Jak nie będziemy jeść tłuszczu, to on sobie zrobi tłuszcz z czego innego. Jak nie będziemy jeść cukru, to sobie zrobi też jakiś tam cukier z czego innego, bo to jest potrzebne do życia. Maszyna jest niesamowita i ona sobie sama jakoś radzi. Ale rak sam z siebie działa, te komórki rakowacieją czy tam rogowacieją, bo to są takie trochę blisko siebie procesy podobne, że to ogólnie się dzieje cały czas, tylko że to właśnie przerasta możliwości układu immunologicznego, odprowadzania tego do wydalania tych różnych komórek zniszczonych. I potem się robią takie strupy, guzy i tak dalej. Które trzeba usuwać. A potem się mówi, że na przykład się robią przerzuty. I to wcale nie są przerzuty, tylko to jest kwestia taka, że nie usunęło się przyczyny.
Jeżeli się usunie skutek jako guz, to usunie się, ale przyczyna nieusunięta, natomiast drugi rośnie gdzie indziej.
[01:50:15] - Jeszcze się osłabia organizm, bo przecież ta chemioterapia osłabia organizm i wtedy jest ten przerzut, a to jest rozwój wtedy tego raka, bo jest osłabiony organizm i organizm głupieje i rak sobie robi, co chce.
[01:50:26] - Oczywiście ja mam w rodzinie trzy osoby takie. Aha, jeszcze co mi przyszło do głowy à propos tych, bo ty mówiłeś, że od 8 do 10 jakiś procent. To jest kwestia tego, jak się liczy. Dlaczego takie procenty śmieszne? Kwestia jest taka, jak się liczy tą umieralność. Bo na przykład oficjalnie z tego, co wiem, na przykład w Polsce liczy się tak, że człowiek, który przeżył trzy lata po skończeniu terapii rakowej i umarł nie w szpitalu, tylko w domu, to jest uważany za wyleczonego. Więc trzy lata jak się przeżyje po tej terapii, to jesteś wyleczony i tak jesteś uznawany w tych statystykach. Nie wiem, czy trzy lata to jest dużo, czy mało, ale jak człowiek załóżmy ma 50 lat i się żyje 53 lata, to jesteś uznany, że jesteś wyleczony i jesteś zdrowy.
[01:51:26] - To jest oszustwo.
[01:51:28] - Oczywiście, że to jest oszustwo. Niestety takie są wpływy tych wszystkich. Wiemy, jak ten świat wygląda. I stąd się biorą takie właśnie statystyki, te rozbieżności w procentach, bo kwestia, jak się to policzy. To można wszędzie widzieć. Ja to widzę po mojej rodzinie. Ale nawet to nie jest kwestia tego, że nie ma jakichś tam sposobów na wyleczenie. Tylko że ludzie są w głowach zwyczajnie tak wpojone. To są takie, jak się sra, to trzeba sobie czyścić dupę papierem. Więc to są takie nawyki, że nie ma myślenia, tylko że jak się jest chorym, to trzeba iść do lekarza, a lekarz ci mówi: „zjedz antybiotyk”.
I wszyscy widzą, że antybiotyk nie działa, bo w ogóle lekarz nie wie, czy to jest bakteria, czy to jest zarazek, czy to się jest chory na gardło, czy się na płuca, nie wiadomo co. Idziesz do lekarza chory, kaszle, to antybiotyk i taki sam, i taki sam. I tyle. Jak to ma działać? Dobra, już kończę, bo jak zwykle ten monolog.
[01:52:34] - Dobra, dobrze. Dzięki za ten telefon, Teflonie.
[01:52:37] - Jeszcze jedno tylko dla ostatniego. Dla tego właśnie dla Rick Astley, że stary weź sobie poczytaj o srebro koloidalne. Ja to sobie to srebro robię już od dawna. Od kiedy sobie robiłem? Może prawie trzy lat.
[01:52:58] - Teflonie, polećmy to srebro koloidalne.
[01:53:02] - Dokładnie. Także polecam koloidalne i poczytać sobie o tym. To jest idealny antybiotyk, który zwalcza i zarazki, i bakterie.
[01:53:10] - I grzyby.
[01:53:12] - I grzyby też. Dziękuję bardzo. Dobranoc.
[01:53:15] - Dzięki za telefon. To był Teflon. Przypomnę, możecie dzwonić. Telefon 33 482 72 32 lub Skype teoriachaosu.com. Jest to audycja o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych. Dzisiaj tak troszeczkę pomiędzy rozmawiamy o terapiach antyrakowych i właściwie o raku, czyli chorobach nowotworowych. Jest z nami Kunrat44, lekarz, z tego, co wiem. Witaj.
[01:53:45] - Dobry wieczór. Czy słychać mnie?
[01:53:47] - Tak, bardzo dobrze. Nawet za dobrze.
[01:53:50] - Dobrze, to przyciszę. Raz, dwa, trzy.
[01:53:53] - Tak. Bardzo dobrze słychać. Możesz nie słuchać w radiu, jeżeli słuchasz. Tylko tutaj, tylko na Skypie. Nie, radio trzeba wyłączyć. Tylko tutaj na Skypie.
[01:54:04] - Tak, wyciszyłem radio.
[01:54:05] - Dobrze, super.
[01:54:06] - Dobry wieczór Claude. Dobry wieczór, słuchacze. Słucham tej audycji. Bardzo ciekawa. Wiele bym powiedział na bardzo wiele różnych tematów i przyszło mi teraz na myśl, że mógłbym właściwie nagrać z tobą osobną audycję, bo tyle jest aspektów. Zależy od ciebie, jak przedłużysz audycję, ale ja bym chciał powiedzieć jedną bardzo kontrowersyjną, taką unikalną rzecz, którą tylko ja mogę powiedzieć, czyli ja, ten, który się podaje za nowego Antychrysta, Chrysta i w ogóle Zbawiciela. Otóż mogę? Religijnie?
[01:54:40] - Religijnie troszeczkę mniej chętnie. Myślałem, że o medycynie powiesz troszeczkę.
[01:54:45] - Bo to się wszystko wiąże właśnie i tego nikt ci nie powie, tylko ja.
[01:54:49] - To proszę. Może będzie trochę spiskowo.
[01:54:52] - Tak. Otóż jest pewna taka dziwna rzecz, że wszyscy dążą. Na przykład o czym marzy medycyna w telewizji, w prasie, radio? Co jest największym marzeniem młodych ludzi czy naukowców? Znaleźć lek na raka i tak dalej. Ale po co? Sam powiedziałeś na początku audycji, że najprawdopodobniej umrzemy na raka, bo to jest najczęstsza przyczyna umieralności ludzi. Więc wymyślimy lek na raka. Zresztą to jest bzdura, bo nie ma leku na raka. Jest tyle raków różnych, że nie może być jednego leku na wszystkie te nowotwory i wszystkie przyczyny.
W każdym razie wymyślimy ten lek i co się wtedy stanie? To się stanie, że ludzie będą żyć, nie będą mogli umrzeć, nie będą mieli powodu, żeby umrzeć. Średnia życia się przedłuży na 90 lat, 100 lat. Już stały słuchacz powiedział, że serce wymyślono sztuczne. Człowiek nie będzie miał szansy umrzeć, tylko zanim jeszcze wymyśliliśmy lek na raka, okazuje się, że Ukraina na przykład bankrutuje, bo nie ma pieniędzy na wypłacanie emerytom Czyli ludzkość dąży do tego, żeby wytworzyć sposoby na życie wieczne, prawda? Oderwaliśmy się od rzeczywistości jako cywilizacja, że naturą człowieka i naszym biologicznym przeznaczeniem jest śmierć. I tak, to, co się udało cywilizacji osiągnąć, to jest przedłużenie w obrębie tylko kilku stuleci, właściwie ostatniego stulecia, 100, 150 lat, ze średniej wieku około może 30 kilku lat do teraz 70. Kobiety, żeny około 80, ponad 80 lat życia mają. Czyli około dwukrotnie. Z tego powinniśmy się cieszyć.
Co więcej, zwróć uwagę, że często na przykład w Wielkiej Brytanii, w Belgii się mówi o eutanazji dzieci. Przegłosowano. Coraz więcej ludzi nie chce już żyć wiecznie. Rozważa wprowadzenie możliwości skrócenia sobie życia. Zwróć uwagę, że jeżeli znajdziemy lek na raka, czyli nie będzie można umrzeć, to nie znaczy, że ludzie 80-letni, 90-letni, 100-letni będą żyć zdrowi i silni. Nie. To będą zniedołężniali, stetryczali starcy, niezdolni do samotnego życia, tylko nie będą mogli umrzeć, bo nie będzie powodu. Będą mieli utrzymywany układ krążenia, ciśnienie w dobrym stanie. Nie będą mogli raka mieć, bo będzie prewencja i leki. Także chciałbym zwrócić uwagę na inny aspekt tej całej sprawy, religijny, że dążenie do wiecznego życia tu na Ziemi jest utopijne.
[01:57:53] - Jest grzechem, z tego, co wiem, w chrześcijaństwie.
[01:57:56] - Właśnie! Świetnie, że ty to powiedziałeś. Powiem po chrześcijańsku: nie taki jest plan Boga. Bóg czy jakiś tam stwórca, czy procesy, czy ewolucja po to wyposażyło nas w dar seksu i rozmnażania seksualnego, żebyśmy żyli. I już jako nastolatkowie mamy zdolność rozmnożenia się, spłodzili przyszłe pokolenie, wychowali ich i od tego momentu wszystko się może zdarzyć.
[01:58:29] - Ja myślę, Konradzie, że ten ruch transhumanizmu wywodzi się z materializmu dialektycznego, który uważa, że nie ma nic poza materią, że tylko tu jest. Nie ma żadnej duszy, nie ma reinkarnacji, nie ma żadnego Boga, nie ma nic. Jest tylko to, co jest. Oni wiedzą, że jak umrą, to nie będzie niczego, więc oni chcą sobie przedłużać do nieskończoności życie.
[01:59:01] - Ale odkryłem-
[01:59:03] - Marzeniem ich jest przedłużenie.
[01:59:04] - Dlatego chcę dokonać debaty z ateistami, że jeżeli oni twierdzą, że nie ma tam nic, to czemu tak kurczowo za miliony dolarów walczą o przeżycie nawet jako zniedołężniali starcy, prawda?
[01:59:19] - Będą cierpieć.
[01:59:20] - To jest sprzeczne logicznie. Ja bym chciał umrzeć. Skoro tam nic nie ma, to po co się zmagać z urzędem podatkowym, z policją, walczyć o przetrwanie? „Och, mam już 50 lat na karku i nie mogę zdobyć pracy już od pięciu lat”, prawda? Po co się zmagać z tym życiem? Nie ma nic. Nie wiem, samobójstwo czy pierwszy lepszy rak, pierwsza lepsza grypa, infekcja. Świetnie. Idę do piachu. Sprawa załatwiona.
[01:59:50] - Porozmawiamy o tym transhumanizmie. Tak mogą sobie myśleć. Słuchaj, Konradzie, jako lekarza chciałem się ciebie zapytać. Tutaj mam pytanie do ciebie jako lekarza: jak jest z twoim podejściem do terapii alternatywnych wobec raka? Bo wiadomo, że medycyna konwencjonalna ma tylko trzy terapie: radio, chemioterapię, chirurga, jeszcze immunoterapię wiem, że nowa doszła. Czyli generalnie radio, chemioterapia, chirurg, który tnie, wycina wszystko, cuda-niewidy i immunoterapię. Co sądzisz o tych terapiach alternatywnych, które traktują człowieka jako całość? O których jeszcze nie zdążyłem powiedzieć, ale o których chcę powiedzieć i powiem. Czyli różne substancje naturalne, witaminy, terapie, lewatywy i tak dalej.
[02:00:43] - Co do tego wszystkiego jestem sceptyczny. Nie znam się, ale to, co chcę powiedzieć, to zasadniczo opierając się na tym, czego mnie nauczono na akademii medycznej, ufam medycynie. To, co się uczyłem, co mi podawano jako wiedzę medyczną w latach 90. miało sens. I wielu ludzi, w tym w mojej rodzinie, bo oczywiście i w mojej rodzinie też. Mój dziadek zmarł na raka, ale na przykład moją mamę uratowałem przez namówienie jej właśnie na tradycyjną terapię medycyny konwencjonalnej. I żyje, i przeżyła. Więc to nie jest tak, że to, co mówi medycyna, jest szkodliwe, a alternatywne to jest jedyna nadzieja. To, co chcę powiedzieć, to nie ma przymusu leczenia. Właśnie o to chodzi, podejście religijne.
To jest twoje życie. Chcesz żyć długo? Ty podejmuj decyzję. To jest twój los. Ty będziesz odpowiadać. Cokolwiek się wybierze, to nie jest tak, że na 100% mamy zagwarantowany sukces. A to, co chcę powiedzieć, to to, że ja bym był raczej za prewencją. Są jakieś statystyczne analizy, że na przykład ludzie, którzy żyją szczęśliwiej Mają na przykład mniej raka. Na pewno mogę ci powiedzieć, że mniej muszą się upijać szczęśliwi ludzie. W związku z tym mają mniejsze ryzyko zachorowania na raka, na przykład żołądka i tak dalej.
Czy może mniej palą papierosów z nerwów. Czyli ogólnie rzecz biorąc, gdyby nam się udało doprowadzić do większego szczęścia wśród ludzi, większej harmonii w rodzinie, to-
[02:02:28] - Ja się nie mogę z tym zgodzić. To zależy naprawdę od człowieka. Mam dwie babcie. Jedna żyje do dzisiaj. Bardzo dużo pali, bardzo dużo pali papierosów.
[02:02:38] - Wiem, dlatego powiedziałem statystycznie.
[02:02:39] - I nie było problemu, nie ma problemów zdrowotnych, poważnych. A druga babcia zmarła akurat na raka i nigdy nie paliła. Także nie piła alkoholu.
[02:02:53] - To są prawidłowości statystyczne. Nigdy nie da się powiedzieć. Na przykład nauczono mnie jednej ciekawej rzeczy na medycynie. Do tej pory pamiętam, że byli tacy, że: „On pije, pije i nie ma żadnego raka, żadnej marskości. To bzdura. Żadnej marskości nie ma wątroby”. I w końcu jak któryś ze środków badawczych przeanalizował wątroby, enzymy i odkryto, że jest gen po prostu w połowie populacji. Ktoś może pić mniej i dostanie marskości wątroby po piciu alkoholu, a ktoś może się upijać codziennie i nie dostanie marskości, bo ma odpowiednią-
[02:03:29] - Genetycznie tak, bo my jesteśmy genetycznie, akurat tutaj słowiańskie narody, do alkoholu jakoś dostosowani. Natomiast Azjaci są bardzo mało odporni. Wystarczą, powiedzmy, dwa, trzy piwa, gdzie dla nas to ledwo coś tam, już mamy jakiś szumek lekki, a u nich jest już kompletne upicie się.
[02:03:47] - Ale to też podejrzewam, że nie brało się po prostu z niczego, tylko nasi przodkowie się genetycznie do tego wyselekcjonowali. Ci, co mieli lepsze wątroby i lepsze żołądki po prostu przeżyli i przekazali geny. A ci, co mieli słabsze i dostawali marskości już po drugim piwie, wymarli. Podobnie na przykład ja pracowałem tu w Anglii z Murzynką. I nagle ona mówi, że idzie do sklepu po mleko sojowe. Ja się zdziwiłem, o co chodzi. Bo ona nie toleruje zwykłego mleka. I dopiero wtedy sobie uświadomiłem, że to, czego mnie uczono w biologii w szkołach i na medycynie, to jest prawda. Że to, że na przykład my, Europejczycy północni, pijemy mleko, po prostu nie ma w tym nic dziwnego, to też nie jest naturalne. To dopiero pojawiło się jako ewolucyjna zmiana, która na przykład u wielu Afrykańczyków w Afryce się jeszcze nie dokonała.
I oni nie mogą pić mleka, bo nie mają odpowiednich enzymów, nie tolerowaliby cukrów tam zawartych w mleku. Także to wszystko nie jest tak, że to jest tak, jak jest teraz. To było jakoś, co doprowadziło nas do dzisiejszego stanu i to, co dzisiaj, jak się zachowamy, wpłynie na przyszłe nasze pokolenia też. A jedną rzecz, którą ty wspomniałeś, ja chciałem dopowiedzieć, bo powiedziałeś tam o takich bardziej religijnych sprawach. Otóż w tej mojej religii jest pojęcie reinkarnacji. Czyli nie mam ja osobiście, wierząc w tą moją religię, zachęty do przedłużania mojego życia na siłę, bo to jest jak gdyby zapobieganie mojej duszy do umarcia i przejścia w następne ciało w przyszłości. Młode ciało, które być może mogłoby o wiele więcej ciekawych rzeczy dokonać w młodym ciele w przyszłości niż tu, męcząc się przez moje 70. lata, 80., 90., setka. Już 110 lat staruszek ma. Także religijne spojrzenie również może mieć wpływ na to, jak będzie się rozwijał na przykład przemysł związany z medycyną.
Zobaczymy, jak to pójdzie. W każdym razie to, co zauważyłem-
[02:05:53] - Zobaczymy
[02:05:53] - ... też jest to sprzeczne z interesami koncernów farmaceutycznych, bo im zależy na propagowaniu długiego, byle jakiego, ale długiego życia i braniu tony leków.
[02:06:06] - Tak. Inaczej. Brania leków od małego, od poczęcia.
[02:06:12] - Tak.
[02:06:13] - Od poczęcia. To jest najważniejsze. Bo to, że leki biorą staruszkowie, którzy już nie pracują i nie mają dochodów dużych, ale mają pieniądze z emerytur z reguły, więc jakieś tam mogą płacić. A im zależy od początku, żeby wszyscy ludzie brali. To jest zbrodnia. Big pharma jest to kompletne postawienie na głowie, jest szkodzenie w bardzo dużej mierze. Nie mówię, bo leki wynajdowane oczywiście, że pomagają też. Tylko że to, co dzisiaj się dzieje, to jest zabijanie ludzi, powolne zabijanie ludzi i dawanie leków wszystkim, a nie tylko tym, którzy potrzebują tych leków.
[02:06:51] - Całego narodu. Ja patrzę na tą sprawę w o wiele szerszym kontekście. Zwróć uwagę, co się dzieje. Młode pokolenie się nie rozmnaża, nie płodzi wystarczająco dużej liczby dzieci, młodych pokoleń, żeby zastąpić w ogóle starsze, odchodzące pokolenia. Dlaczego? Bo płaci wysokie podatki, nie ma gdzie mieszkać.
[02:07:13] - Ja uważam, że to jest planowane działanie. Depopulacja jest planowanym działaniem już od kilkudziesięciu czy nawet stu, a niektórzy twierdzą, że jeszcze więcej, lat.
[02:07:23] - Dobrze, ale tym czynnikiem właśnie jest długie życie starszych pokoleń. Bo rządy muszą te ogromne, milionowe masy chorych i starych, i rencistów utrzymywać, więc muszą mieć pieniądze. Skąd? Muszą młodym zabierać. W związku z tym młodzi nie mogą zakładać rodzin.
[02:07:44] - To bardzo przemyślane. Poza tym jeszcze chemia, o której też przyszło-
[02:07:48] - Tak, oczywiście. Ja tylko nawet ten aspekt sprawy.
[02:07:51] - Dla facetów to szczególnie jest bardzo szkodliwe. I tak dalej. Dobrze. Dziękuję ci, Konradzie.
[02:07:59] - Temat jest bardzo rozległy i można jeszcze do niego wrócić.
[02:08:02] - Tak. I dopiero zacząłem go, a chciałbym jeszcze go skończyć. Także dziękuję ci za ten telefon.
[02:08:07] - Dziękuję bardzo. Dobranoc.
[02:08:09] - To był Konrad, lekarz, antychryst w dodatku, który ma swoje poglądy religijno-społeczno-medyczne. To wrócę do tych osób, bo chciałbym już tak szybko o tym powiedzieć, bo zbliżamy się do końca audycji, a jeszcze praktycznie temat dopiero zacząłem. Mamy naukowców i badaczy alternatywnych, którzy stworzyli, można powiedzieć, podwaliny terapii alternatywnych, czy też substancji alternatywnych, które można brać. I niektórzy z nich żyją do dzisiaj, propagują tą wiedzę. Ja przeczytam tu tylko osiem nazwisk, które znalazłem, które są dosyć ciekawie opisane i część z nich, tak jak mówiłem, aktywnie działa. To jest terapia doktora Maxa Gersona i postać ogólnie doktora Maxa Gersona i jego terapia bazująca na witaminie B17 oraz oczyszczaniu organizmu, diecie odpowiedniej. Są też prace profesora Stanisława Tołpy o preparatach torfowych, które miały mieć czy mają działanie antyrakowe. Ksiądz Edmund Szeliga to ksiądz, który propagował taką substancję wilcakorę. Te informacje mamy dzięki podróżnikowi Romanowi Warszewskiemu, który napisał też książkę w tym temacie, ale o tych mediach w książce powiem później. Jeszcze doktor Raymond Francis, absolwent MIT, najlepszej politechniki na świecie, który także zajął się leczeniem.
Był biochemikiem, ale zajął się leczeniem. Tak często jest, że też niekoniecznie lekarze leczą. Właśnie dziś odwrotnie. Lekarze wchodzą w religię, w jakieś różne dziwne historie i także zajmują się handlem i zajmują się też niektórzy z nich leczeniem, ale część z nich właśnie szkodzeniem ludziom. Niestety, to trzeba otwarcie też powiedzieć. Doktor Burzyński, lekarz, który wynalazł terapię antyneoplastonów, jakichś takich dziwnych substancji, rzeczy. Duże kontrowersje są koło tej osoby, doktora Burzyńskiego. Do niego już nie będziemy wracali. W każdym razie tu może przeczytam wam. A może nie będę czytał, bo tego jest mnóstwo w sieci.
Mnóstwo. Nawet na Onecie możecie znaleźć informacji o doktorze Burzyńskim. Jest to Polak, który pracuje w Stanach i w tej chwili ma problemy, bo zdarzają się też śmierci pacjentów. Są też informacje od pacjentów. Także warto się zapoznać z tą sprawą. Nie jest taka jednoznaczna tą terapią antyneoplastonami doktora Burzyńskiego. Kolejne nazwisko to jest doktor Evangelos Mikaelkis z kanadyjskiego University of Alberta, który ma swój lek. To jest właściwie tak zwany kwas dichlorooctowy, DCA. Jest mnóstwo informacji w tym temacie. Jest strona cancel cell.
Jest opis badań właśnie tego pana. I niby że bardzo pomaga. Ile w tym prawdy? Nie znam nikogo, kto stosował ten właśnie kwas dichlorooctowy. Wydaje się, że zakwasza organizm. To chyba niedobrze. Ale witamina C też zakwasza organizm, jest kwasem askorbinowym. Także nie wiem. Jest taka terapia. Polecam zapoznać się.
Niektórzy twierdzą, że też pomaga. Doktor Evangelos Mikaelkis wykorzystał badania z lat 30. XX wieku niemieckiego lekarza Otto Warburga, który uważał, że komórki rakowe to efekt zaburzeń metabolizmu zdrowych komórek. I Otto, muszę wam powiedzieć, że Otto Warburg to nie jest byle kto, bo Otto Warburg to jest prawdziwy noblista, który dostał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za pracę nad chorobami nowotworowymi. Medycyny i biologii tak się go określa. W 1931 roku dostał Nagrodę Nobla. I to właśnie tutaj mam to, co powiedział Otto Warburg, że największym wrogiem raka jest tlen i jego duże ilości w organizmie, które są w stanie skutecznie go zabić. Troszkę się zmieszałem, bo tu mam, że tlen jest wrogiem raka, a tu miałem, że są antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze. Także nie wiem. Tu musiałby specjalista się wypowiedzieć, dlaczego tak jest i czy to w ogóle ze sobą jakoś współgra.
Kolejną osobą jest także doktor Leonard Coldwell, który jest właściwie twórcą podstawowej diety. Czyli najważniejszą rzeczą dla raka jest odpowiednie podejście do organizmu, takie ogólne podejście do organizmu, żeby stosować bardzo dobrą dietę, żeby nie była przypadkowa. Jeżeli my jesteśmy leczeni na raka, idziemy i dietą w szpitalu jest mięso, które zakwasza organizm totalnie i mnóstwo trucizn wprowadza do naszego organizmu, jest to bardzo zła rzecz, o której możemy powiedzieć On też twierdzi... Jeszcze troszeczkę opowiem może o panu doktorze Leonardzie Coldwellu, który był złotym dzieckiem. Można powiedzieć, że swoją matkę uratował dzięki studiowaniu, jeszcze w wieku młodzieńczym, rzeczy dotyczących raka i różnych terapii. Jeszcze jest doktor George Ashkar. To jest znana postać, bardzo kontrowersyjna. Doktorem też jest, ale akurat fizyki. Pan doktor Ashkar jest bardzo ciekawą postacią pod tym względem, że stosuje masowo, można powiedzieć, lewatywy. Lewatywy i chyba ma takie kawy, wywary czy wywary, nie wiem, jak to określić, specjalne.
Także polecam zapoznać się z jego metodą. Ona jest dosyć kontrowersyjna. To jest tak zwana metoda absorpcji neutralnej infekcji. On stosuje właśnie takie oczyszczające bardzo. Jak to on mówi? Że szukał sposobu, aby oczyścić wodnistą część krwi z cząstek chemicznych powodujących choroby, czyli właśnie tych cząstek, które zatruwają nasz organizm. Tutaj może powiem teraz pokrótce o tych najważniejszych terapiach, które wiem. Znam osoby, które stosowały te terapie. O tych opowiem, bo o tych, których nie znam, nie będę mówił. Teraz opowiem o książkach, które możecie znaleźć.
Na sam koniec zostawię sobie terapie i preparaty, które pomagają według niektórych, według niektórych nie. Tutaj mam jeszcze informację od Teflona, że witamina nie zakwasza. Nie wiem, może nie. Może tak, faktycznie nie zakwasza. Bo tak się wydaje, że kwas zakwasza. Może niekoniecznie. Albo inaczej. Mogę się oczywiście mylić. I pewnie tak jest. Książki, które polecam wam, to przede wszystkim bardzo istotna książka Edwarda Griffina, który jest takim teoretykiem spisku.
W różnych tematach napisał mnóstwo książek o spiskach i to jest chyba pierwsza jego książka o spiskach, bo odkrył spisek, jeśli chodzi o raka i terapie rakowe. „A World Without Cancer” – taką książkę napisał. Jest ona do kupienia w Polsce. „Świat bez raka”. Edward Griffin, „Świat bez raka”, „A World Without Cancer”. Niesamowita książka. Czytałem ją. Po prostu porażająca. Zresztą nie tylko możecie czytać książkę, ale jest jeszcze wideo w tym temacie i pokazuje, że to, co wiemy o medycynie, tej antyrakowej, którą nam przekazują, jest po prostu częścią tylko tej wiedzy i to taką częścią, na której daje się zarabiać. Jeszcze jest druga część, która też pomaga jako terapia antyrakowa, ale której nie wolno stosować na przykład w Stanach Zjednoczonych.
On dowiedział się o doktorze Maxie Gersonie. I ta książka jest też między innymi o nim. Ten doktor stosował witaminę. Właściwie to nie jest witamina, amigdalinę. On to określał, Max Gerson, ale tak naprawdę nie Max Gerson, a twórca tej witaminy, niejaki doktor Krebs. Nie mylić z tym Krebsem noblistą. To jest zupełnie inny pan Krebs. I on określił to, że to jest witamina B17, że jest niezbędna do życia po prostu. Nie zostało to uznane absolutnie przez świat medyczny. Bo tak naprawdę witaminy są uznane przez świat nauki nie że to jest jakieś prawo fizyki, tylko po prostu człowiek potrzebuje tych elementów.
Wyodrębniono te elementy, których brak powoduje choroby, i to bardzo poważne choroby, tych substancji. No i dodał do tych substancji właśnie amigdalinę pan Krebs i nie zostało to potwierdzone przez świat medyczny absolutnie, więc jest to tak jakby wiedza z alternatywnej przestrzeni. I Max Gerson zastosował tą terapię, dodatkowo stosując oczyszczanie organizmu poprzez dietę, lewatywy także i aplikowanie dużych ilości witaminy B17. Nazywajmy ją amigdaliny. Czyli amigdaliny, nawet dożylnie. Nawet w niektórych przypadkach dożylnie. Aplikowanie dożylne. Laetril się nazywa taka substancja. Laetril, której w Polsce chyba nie można kupić. Podejrzewam, że absolutnie.
Czyli skondensowaną postać amigdaliny. Oczywiście nie trzeba dożylnie sobie wstrzykiwać czy domięśniowo. To chyba dożylnie. Wszystko jedno. Może domięśniowo. Nie wiem. Przepraszam, bo nie chcę zmylić, jak to się wstrzykuje tą substancję, ale na pewno można ją spożyć. Ona jest bardzo często obecna w pestkach, czy też winogron. Zaraz wam powiem dokładnie w jakich produktach można znaleźć amigdalinę. To oczywiście pestki, morele, jabłka, wiśnie, nektarynki, brzoskwinie, gruszki, śliwki.
Bardzo dużo jest właśnie w pestkach moreli. W pestkach. Nie w samych jabłkach, a w pestkach. W fasoli także jest, w bobie, ciecierzycy, soczewicy, fasoli półksiężycowatej, fasoli mung, fasoli ozdobnej, orzechach, gorzkich migdałach. Jest bardzo dużo w gorzkich migdałach. Orzechy makadamia, podobne one są do laskowych. Orzechy nerkowca, w jagodach, jeżynach, aroniach, żurawiny błotnej, dzikim bzie, malinach, truskawkach, w nasionach lnu, sezamu, chia, czyli także i w oleistych roślinach. W olejkach tych roślin też jest. W trawach: akacja, alfafa, w wodnych trawach, sorgo alpejskie, trojeść amerykańska, w pszenicy także. W ziarnach: owsa, jęczmienia, brązowego ryżu, gryki, chia, lnu, prosa, żyta, wyki, jak mówiłem, także pszenicy.
W pędach bambusa, w roślinach fuksja, w sorgo, w dzikiej hortensji. I tutaj generalnie występuje. Także w nasionach, w większości nasion różnych. Także na przykład w nasionach winogron. Ja polecam oleje robione z nasion. Można chyba nawet olej znaleźć z nasion moreli. To oczywiście nie możecie pójść do sklepu i kupić w supermarkecie czy w jakimś sklepie lokalnym, ale w health shopie, niektórych health shopach dobrych mogą być. W internecie na pewno bywają takie rzeczy. Czy olej lniany. Tego typu rzeczy naprawdę są bardzo dobre, bo wystarczy profilaktycznie to brać.
Nie na zasadzie, że cały czas trzeba zjadać. Nie każdy lubi pestki jeść. To nie jest chyba przyjemna sprawa. Aczkolwiek zawsze mnie zadziwiało, dlaczego ludzie mają pociąg do pestek. To jest bardzo dziwne i sam wiele lat temu się dowiedziałem o tej sprawie raka, także i że były problemy w rodzinie i przy tej terapii dowiedziałem się o tym, że pestki winogron. A tak naprawdę dowiedziałem się o tym od spisku, że gość został skazany za propagowanie tej wiedzy. Dlaczego? Bo sam ma zły gen, który powoduje, że cały czas dostaje raka, takiego złośliwego. Dostaje raka, czyli dostaje nowotworów złośliwych i cały czas leczy się tą witaminą B17, amigdaliną i żyje do dzisiaj. Wyobraźcie sobie, że aresztowano go.
Przesiedział ileś lat w więzieniu tylko za to, że handlował pestkami moreli. Handlował pestkami moreli. Coś niebywałego. On się nazywa Jason Vale. On zresztą jest sportowcem z dużymi osiągnięciami. Siłuje się na rękę. Arm wrestling uprawia i propaguje tą wiedzę. Zresztą ma taką stronę. Jason Vale ma stronę apricotsfromgod.info. Jest jego strona i mówi o tym po prostu, że się wyleczył.
W tej chwili ma ponad 40 lat już. W każdym razie cały czas leczy się tymi nasionami, bo spotkał doktora, który stosował właśnie metodę leczenia Maxa Gersona. I nie może o tym nie mówić, bo mówi po prostu, a jest dosyć znany. Ale w końcu go zaaresztowano. Siedział w więzieniu. Chciano go za spam. Żeby absolutnie go nie skazywać za to, że on sprzedaje morele. Chciano go dopaść za spam, ale te ustawy w Stanach za spam były zbyt słabe. Nie można było go za spam, bo rozsyłał dużo spamu faktycznie i nie bardzo go można było skazać, więc skazano go za sprzedaż pestek moreli. FDA, taka organizacja.
Food Department of Agriculture, czy jakoś tak to się nazywa, ale może się mylę. Z pamięci mówię, niestety. W każdym razie FDA go dopadło, że propaguje, rozsiewa złą wiedzę. Znaczy wiedzę, która nie ma poparcia w nauce i jest szkodliwa, zabija ludzi. Stwierdzono: „Ty jesteś zły, zabijasz ludzi” i go zaaresztowali. Niektórzy z was pewnie nie wierzą, że można pójść siedzieć za sprzedaż pestek moreli, bo nie za spam go zatrzymano. Który dostał tylko za sprzedaż pestek moreli. Rozumiecie to, jaka to jest potężna machina Big Pharmy, która nie chce dopuścić alternatywnych terapii? Myślicie, że dla dobra pacjentów, czy raczej dlatego, że może to faktycznie być skuteczne, że może to mieć duży wpływ na to, żeby ludzie nie chorowali na raka? To nie jest też złoty środek, że każdemu pomoże.
To raz. I też nie jest złoty środek, że z każdego raka wyleczy. Ale uważam, że na pewno profilaktycznie bardzo to może pomóc. Żadnych badań się w tym temacie nie robi, a jeżeli coś ktoś zrobił i tak dalej, to wszystko na negatywnie. Zawsze jest na nie, to nie ma żadnego wpływu, a nawet wręcz przeciwnie, bo jest toksyczna. Cząsteczka amigdaliny zawiera cyjanek. Co prawda mówi się, że witamina B12 też zawiera cyjanek. Tak to działa. Też witaminy zawierają część cyjanowodoru i jakoś nie ma problemu. Ale że B17 też zawiera i mówi się, że jest toksyczna.
W jakimś sensie jest toksyczna. Nie można tego spożywać nie wiadomo ile, ale jeżeli ktoś ma raka, to uważam, że nie ma wiele do stracenia, więc może nawet powinien spróbować takiej terapii. Jak chce oczywiście, bo to każdy powinien być kowalem swego losu i odpowiadać za siebie. To jest tak, że też takie maile otrzymuję, że ja jestem odpowiedzialny za innych ludzi, za to, co mówię. Za to, co mówię oczywiście w 100% jestem odpowiedzialny. Za błędy, które mówię, ale nie jestem odpowiedzialny za innych ludzi. To są ludzie dorośli. To jest audycja dla ludzi dorosłych. Poza tym za dzieci są odpowiedzialni rodzice. Jeżeli dzieci słuchają tej audycji, to powinni być odpowiedzialni rodzice, że pozwalają takich bezeceństw słuchać.
Myślę, że może nie jest to aż tak źle, bo może kolejny Tesla gdzieś tam się wyłoni i może kolejny Hipokrates czy też może Paracelsus, nowy geniusz medycyny gdzieś tam i naprawdę niesamowicie gdzieś to do przodu pójdzie. Odpowiedzialny każdy jest za siebie, za to, co stosuje, za tą wiedzę, za szukanie prawdy. Dzisiaj jest odpowiedzialność zbiorowa, że jeden człowiek może być odpowiedzialny za wszystko. Za to, że powie na antenie: „Zabijcie się” i skażą mnie za usiłowanie morderstwa miliona ludzi. Zależy, miliona. Fajnie by było, jakby do miliona dotarła ta audycja, ale powiedzmy do 5000 ludzi dotrze. Za usiłowanie morderstwa. I do tego dążymy. Nasz świat do tego dąży, do takich absurdów. I dlatego pan Jason Vale został skazany i siedział w więzieniu za to.
Na szczęście wyszedł, bo nie można trzymać człowieka w nieskończoność za to, że handlował pestkami moreli. Nie chciało mi się w to wierzyć, naprawdę. Myślałem, że to żart jest. To już ileś lat temu on został aresztowany na początku lat 2000. Chyba jakoś tak. Czytałem to, słuchałem, oglądałem programy. Nawet jest taki fajny film o spamie. Zrobił film o spamie i właśnie przedstawiał tego, chciał rozmowę przeprowadzić, ale nie zgodzili się na rozmowę szefowie więzienia. Ktoś się nie zgodził, żeby przeprowadzić z nimi, ale z matką Jasona Vale'a rozmawiał reżyser tego filmu o spamie i tam było to przedstawione. Zresztą chyba nawet ten film od tego filmu się zaczął.
Już nie pamiętam, czy od tego filmu, czy gdzieś indziej coś innego oglądałem, ale być może chyba od tego. Już nie pamiętam, w którym miejscu. Jakoś tak, że jeszcze chyba nie nagrywałem audycji i o tej sprawie się dowiedziałem i się zainteresowałem tym tematem później i potem stąd wiedziałem, że są różne alternatywne terapie bardzo ciekawe. Także naprawdę polecam wam stronę Jasona Vale'a, bo on ma ten gen rakowy, że cały czas raka dostaje i cały czas go leczy właśnie tą amigdaliną, witaminą B17. Jeżeli faktycznie tak to działa, to myślę, że można to określić witaminę. Jeszcze jedna ciekawa rzecz, którą widziałem o tej witaminie B17, że zauważcie zwierzęta. Dlaczego zwierzęta, jak czują się bardzo źle, czyli mają jakieś nowotwory, powiedzmy zatrucie organizmu, które mogą mieć nowotwory właśnie przez to i tak dalej, dlatego się bardzo źle czują. Dlaczego jedzą trawę? Jest to absurdalne. Zwierzę nie powinno jeść trawy.
Jest to po prostu z procesu ewolucji mechanizm obronny zwierzęcia. Mrówki też mają mechanizmy obronne. Wszystkie, nawet bardzo prymitywne zwierzęta, owady, nawet jeszcze bardziej prymitywne także mają mechanizmy obronne i zwierzęta wyższe, jak na przykład ssaki, mają te mechanizmy obronne i jedzą trawę. Nawet te zwierzęta domowe, udomowione. Dlaczego tak jest? Właśnie dlatego, bo w trawie, może nie w każdej. Akurat tego nie sprawdziłem, ale w wielu trawach jest amigdalina. I ta amigdalina przechodzi do naszego organizmu. Mimo że trawą się nie najemy, to może ona właśnie wyleczyć takie zwierzę, pomimo że zwierzę nie ma pojęcia o medycynie. Przecież nie mówimy zwierzęciu: „Jedz trawę, może ci się polepszy”.
Nie. Zwierzę samo je trawę. A dlaczego zwierzę je pestki? Przecież to też jest absurdalne. To jest trucizna. Jest amigdalina w pestkach. Dlaczego zwierzę zjada z pestkami owoce? To jest właśnie zadziwiające. Absolutnie nie można tego nigdzie pokazać, bo zaczynają ludzie wtedy myśleć i może faktycznie coś w tym jest, że może to nie w 100% wyleczy raka i tak dalej, ale zapobieży, że będziesz miał raka 20 lat, 30 lat później, a może pokonasz raka dzięki temu. Może się tak zdarzyć.
Znam osobę, która się dzięki terapii Maxa Gersona – ona akurat leczyła się w Teksasie – właśnie się wyleczyła. Ewelina Stępnicka, która nadawała audycję przez parę lat, czy ponad rok na pewno, audycję „Spektrum Rozwoju”, także prowadzi bloga „Surowa Dieta”. I ona to przeżyła wszystko. Ona nie miała o tym zero pojęcia, ale została tam wysłana. Lekarze nie dawali jej szans. Ona się wyleczyła. Żyje do dzisiaj. Bardzo zdrowo się zaczęła odżywiać. Wygląda super. Znam ją osobiście, także widziałem.
Ktoś może powiedzieć: „Na pewno cię oszukała, bzdury”. Tak można zawsze mówić. Myślę, że prawda jest zupełnie inna. To jest wiedza, którą mainstream, Big Pharma absolutnie nie chce dopuścić, aby ktokolwiek wiedział o tym. Tutaj mam jeszcze Konrada, bo chcę doprecyzować. Dobrze, odbiorę jeszcze Konrada, bo chcesz, Konradzie, doprecyzować o tym Jasonie Vale'u.
[02:34:10] - Tak. Chciałem z medycznego punktu widzenia jako lekarz to wyjaśnić. Nie mam pojęcia, jak to było. Przyznaję. Tylko zgaduję, jak to mogło być, a mogło to być troszkę inaczej, niż ty to przedstawiasz. Zgaduję. Ja otworzyłem stronę, którą ty podesłałeś, i widzę, że on tu mówi w kontekście raka: „Answer to cancer is known”. „Odpowiedź na raka jest już znana” i tak dalej. Zgaduję, że medycyna jest po prostu bardzo zazdrosna, nie lubi konkurencji i gdyby on sprzedawał po prostu: „Hej, ludzie, sprzedaję pestki” i-
[02:34:53] - Tak, on pisał, że leczą raka. I to był jego błąd. Faktycznie tak.
[02:34:55] - Na półce albo do butelki, to prawdopodobnie nikt by się nie czepiał. Ale ponieważ zestawił dwa słowa „pestki” – jak się mówi apricot po polsku?
[02:35:05] - Brzoskwini. Nie, moreli.
[02:35:08] - Moreli i „rak” na jednej stronie, to wtedy szpitale, pharma mają swoich prawników i oni szukają, gdzie by tutaj kogoś złapać, kto im psuje biznes. Ale to głównie chodzi o to, żeby nie robić fałszywych – według medycznego punktu widzenia – nadziei ludziom. Bo są takie przypadki, że część ludzi odchodzi od medycznego leczenia i leczy się, bo ktoś ogłosił gdzieś, że ma cudowny lek.
[02:35:36] - Tak, ale każdy za siebie odpowiada. Jeżeli odchodzę, to na własne ryzyko. Dlaczego skazywać tego człowieka, który-
[02:35:42] - Prawnicy też chcą zarobić i mogą go oskarżyć albo coś.
[02:35:46] - Ale to nie prawnicy go oskarżali. To od razu został zaaresztowany, oskarżony przez państwo. To nie było, że ktoś go oskarżył, tylko państwo.
[02:35:54] - Tak, dlatego mówię. Gdybym ja na przykład jako lekarz wjechał... Ja byłem zresztą w USA. Wróciłem do Europy, bo nie mogłem praktykować jako lekarz, bo nie miałem tamtejszej zgody, nostryfikacji.
[02:36:05] - Tak, ale to jest inny problem. Inny temat.
[02:36:07] - Licencji. Więc on też nie ma licencji. Nie ma licencji na handel lekami. Nie ma licencji-
[02:36:12] - Ale to nie jest lek, to jest po prostu pestka moreli.
[02:36:15] - Przepraszam. Z jego strony widzę, że on tak przedstawia, że odpowiedź na raka jest już znana.
[02:36:23] - To tak jakbym jabłka sprzedawał. „Jabłka są antyrakowe” na przykład powiedział. I zaaresztowali mnie. „Jak jabłka mogą być antyrakowe? Co ty mówisz? Takie rzeczy. Ludzie zginą przez to, że będą jabłka jedli”.
[02:36:34] - Ja tu słucham polskiego radia i też na przykład ogłaszają się w radiu internetowym firmy polskie, ale nie mówią: „Mamy lek”, tylko to jest wyrób medyczny. Żeby nie padła nazwa „lek” albo że-
[02:36:47] - Chory świat, w którym żyjemy.
[02:36:49] - „Uzdrowienie”. To nie może paść, bo to narusza niektóre przepisy. Tak to jest zorganizowane. Także gdyby on na przykład swojej matce, ciotce dał po cichu, to nikt by się go nie czepiał. Ale ponieważ ogłasza się i zestawia słowo „rak” ze słowem „pestka”, to narusza to jakieś przepisy amerykańskie. Taka jest moja interpretacja tego.
[02:37:11] - Dobrze. Ja rozumiem. Takie faktycznie są przepisy, ale według mnie tak nie powinno być. Dobrze, dziękuję ci, Konradzie.
[02:37:18] - Dziękuję.
[02:37:18] - Bardzo dziękuję. Także to była sprecyzowana odpowiedź lekarza, który był także i w Stanach. Przejdę do jeszcze innych terapii i książek. Może książki przeczytam wam i jeszcze później opowiem chwilkę o tych terapiach. Dr Leonard Coldwell, „Only Answer for Your Cancer”, czyli książka o diecie, która jest bardzo ważna i o tym on cały czas podkreśla, że pH powinno być 7,36 i wtedy rak sam obumiera w bardzo złym środowisku dla niego. To jest bardziej zaawansowane, także polecam jego książkę. Ona chyba w Polsce niestety nie została wydana, ale na pewno po angielsku możecie ją znaleźć, czyli dr Leonard Coldwell, „Only Answer for Your Cancer”. On jako młody człowiek zainteresował się tymi tematami, bo jego matka była bardzo ciężko chora właśnie na nowotwór i ją wyleczył dzięki wiedzy lekarzy, od których wiedzę czerpał. Tak samo zresztą jak Max Gerson. On także stosował tą wiedzę.
On był lekarzem i później od niego wziął wiedzę na przykład Jason Vale, który nie jest lekarzem, ale nie jest głupim człowiekiem. Wie, co jest grane w tym dzisiejszym świecie, że liczą się tylko pieniądze i zyski, a wręcz przeciwnie, liczy się to, aby człowiek był chory. Człowiek nie może być zdrowy. Zdrowy człowiek nie płaci rachunków. O tym zawsze mówiłem i będę powtarzał. Kolejna bardzo ciekawa książka to jest doktor Raymond Francis, o którym powiedziałem. Był absolwentem MIT, biochemik. To najlepsza politechnika, najwięcej Noblistów. Bez dwóch zdań to jest potęga światowa. Napisał książkę „Never Be Sick Again”.
„Nigdy nie będziesz chory”, a w Polsce wydana pod tytułem „Pożegnaj się z chorobą”. Bardzo ważna książka człowieka, który całe życie poświęcił leczeniu. Bardziej o ogólnym podchodzeniu do chorób. Także jest bardzo zbieżne z tym, co mówił doktor Leonard Coldwell, że też pH jest czymś najważniejszym w organizmie. Tutaj mówię już o doktorze Raymondzie Francisie, że najważniejsze rzeczy, najgorsze rzeczy dla człowieka, że trzeba przestać jeść wszystkie rzeczy, które powodują zakwaszenie organizmu. Wrogiem numer jeden jest cukier. Zwykły cukier. Ale nie przerzucajcie się, absolutnie proszę was, nie przerzucajcie się na aspartam i inne sztuczne słodziki. Przerzućcie się na słodziki naturalne. Ksylitol na przykład, jest stewia bardzo dobra, jeżeli chcecie.
Albo w ogóle odrzućcie cukier. Przecież nie trzeba. Można stosować też bardziej naturalne cukry, ale w małych ilościach. Także nie jest to złe, ale jeżeli pijemy herbatę, jemy ciastko, to nie słodzimy herbaty. Jeżeli pijemy samą herbatę, to możemy posłodzić na przykład miodem, a nie cukrem zwykłym. Można tak to zastosować. To jest dużo zdrowsze. Czyli cukier wróg numer jeden. Produkty z mąki pszennej, duże ilości mięsa, picie Coca-Coli i innych podobnych napojów gazowanych, słodkich. Picie mleka, które powoduje zakwaszenie na wielką skalę.
Co można uzyskać? Czyn zasadowy można uzyskać dzięki owocom, warzywom. Świeżo wyciśnięty sok jest bardzo dobry, aczkolwiek też trzeba uważać, bo dużo pestycydów, różnych substancji negatywnych wtedy przechodzi przez sok. Czyli organiczne. Kupujemy jak najbardziej organiczne owoce, warzywa, najlepiej sami robimy. Jeżeli nie, to organiczne. Warzywa też posiadają dużo związków chemicznych potrzebnych organizmowi. Przede wszystkim witaminy. Oczywiste to jest i to jest podstawa. Czyli dieta.
Podstawą jest dieta, tak jak już mówiłem i pan doktor Francis o tym mówi. To, co ja mówiłem, to nie jest moja wiedza, o której mówiłem, że ja, genialny, doszedłem. Nie, po prostu czytałem te rzeczy trochę na stronach. Nie czytałem wszystkich książek, bo nie jest się w sposób wszystkiego czytać, ale artykuły tych ludzi. Kolejną książką, o której troszeczkę chciałbym jeszcze opowiedzieć, to jest „Wilcakora leczy raka” ojca Edmunda Szyligi. Książka, ale ona chyba także była współnapisana z Romanem Warszawskim. W każdym razie wiemy, o co chodzi. Co to ta wilcakora jest? Wilcakora to jest roślina, nazywa się czepota puszysta. „Uncaria tomentosa”.
Wilcakora. Nie wiem, czy to jest z jakiegoś języka Indian amazońskich, czy to wymyślony termin wilcakora. W każdym razie na pewno znacie ten termin wilcakora, bo jest on znany. Jeśli chodzi o Polskę. Nawet chyba kiedyś była taka mania na tą wilkakorę. Wszyscy z niej korzystali. Z wywarów z niej czy z leków robionych... Jak one się nazywają? Przepraszam. Nie są to leki, bo dzisiaj można kupić wilkakory, tylko to jest stosowane jako nie zioła, ale dietetyczne produkty czy suplementy diety.
Przepraszam, wypadło mi słowo „suplementy diety”. Jest to roślina, która się nazywa także po hiszpańsku „una de gato”, czyli koci pazur. Jest to gatunek pnącza należący do rodziny marzanowatych. Pochodzi z północnej zachodniej części Ameryki, południowej i środkowej i Karaibów, czyli bardzo rozpowszechniona w tamtym rejonie. Jest to roślina oczywiście lecznicza. Indianie leczyli się nią przez tysiące lat. Zwiększa odporność organizmu dzięki alkaloidom oksindolowym pobudzającym zwiększanie ilości fagocytów i wykazująca zdolność hamowania agregacji płytek krwi. To jest oczywiście z Wikipedii informacja, ale nie ma nic na temat raka. Nic. Nigdzie nie znajdziecie tej informacji w takich mainstreamowych mediach i medycznych.
Nie ma takiej opcji. Nie można tego powiedzieć, aczkolwiek tutaj jest informacja akurat angielskiej, że jest traktowane przez Przez American Cancer Society, czyli tym rakowym stowarzyszeniu amerykańskim, jest promowane jako antyrakowa substancja. Niby jest, ale to jest spisek. To nie ma nic wspólnego z rakiem. To nie leczy raka. A ja muszę wam powiedzieć, że znam ludzi w mojej rodzinie, którzy leczyli się wilką korą i im pomogła. Naprawdę zrobiła cuda. Lekarze rozkładali ręce, mówią, że to cud. Moja babcia jest lekarzem i też stwierdziła, że coś musi w tym być, bo to jest niemożliwe, że w mojej rodzinie te osoby wyszły z bardzo ciężkich postaci nowotworów złośliwych. Albo także przedłużyło to życie niektórym.
Lekarze mówili, że to niemożliwe. Bez chemioterapii, bez niczego, bez leczenia szpitalnego. Mało tego, ze złą dietą, bo niestety dieta nie została wprowadzona. Ja nie mogłem przeciwko lekarzom działać, bo każdy robi, co uważa za słuszne. Ale wilcza kora przedłużyła życie i to mogę wam powiedzieć z otwartym sercem. Otwarcie mówię, nie oszukuję. Wilcza kora działa antyrakowo, czyli przeciwko nowotworom złośliwym. Nie wiem, co tam jest. Być może ta witamina B17, być może coś innego. Ale działa.
Wydaje mi się bardziej niż psychika, że to nie psychicznie działa, że naprawdę coś w tym jest. To też nie jest tak, że w 100% wyleczy każdego, że mamy raka i wyleczy. Ale na pewno w dużej mierze może pomóc przedłużyć przynajmniej życie. Ja nie mówię, żebyście z chemioterapii zrezygnowali. Jeżeli chcecie, to pójdźcie na chemioterapię i próbujcie. Ale nie polecam chemioterapii dla ludzi starszych. Jeżeli już macie, jesteście po 60., a już na pewno, jeżeli jesteście po 70., to nie polecam wam chemioterapii. Absolutnie. Po prostu was to wykończy. To jest ewentualnie jeszcze dla młodych ludzi, ale ja uważam, że lepiej na chemioterapię nie chodzić, bo można spróbować innych metod, które są nieakceptowane przez medycynę mainstreamową.
I tak mówię. Za te słowa biorę o tyle odpowiedzialność, że ja tak uważam i ja tak bym zrobił. Natomiast każdy robi, co uważa za słuszne. Każdy odpowiada za swoje czyny. To nie jest tak, że mamy dzisiaj być mamą, tatą, że media są mamą, tatą, że państwo jest mamą, tatą i wychowują ludzi na człowieka socjalistycznego, który ma się poddać i musi tak robić, jak mu się mówi. On nie ma myśleć, on ma tylko robić, jak mu się mówi. Nie. To jest chore podejście. To jest złe. To jest system totalitarny.
Tak nie wolno myśleć, nie wolno robić. Każdy odpowiada za siebie. Każdy ma mózg, bo jakbyście tutaj słuchający nie mieli mózgu, to byście nie żyli. Tak że trzeba używać mózgu, czytać i tak dalej. Czytać wszystko i samemu brać to, co najlepsze. Ja mogę zaświadczyć, że wilcza kora leczy raka. W jednym wypadku znanym z rodziny uleczyła, a w kilku przypadkach przedłużyła życie znacząco. To mówią sami lekarze. Lekarze nie wiedzieli, bo to trzeba było ukrywać przed lekarzem, bo wiecie, jak jest w Polsce. Nie wolno mówić o takich rzeczach, a niedługo zakażą wilka kory, zakażą tych substancji.
Na razie jeszcze można, bo są dopuszczone jako suplementy diety, może jako zioła. Ale wiecie, co się dzieje w Unii Europejskiej. Wszystko, co naturalne, to jest „be”. Trzeba niszczyć. Zniszczyć. Nie będzie, tylko będą leki, szczepionki i samo dobro, które idzie z Big Pharmy. Jedzenie też będzie sztuczne, będzie GMO, plastik, sztuczne jedzenie. Słyszeliście o tych sprawach. Z tym trzeba absolutnie walczyć. Tak jest dzisiaj.
Dzisiaj powiedziałem o raku, najtrudniejszej, najgorszej chorobie cywilizacyjnej, która dziesiątkuje ludzi. Już będę kończył, bo praktycznie trzecia godzina za chwilkę będzie. Więc myślę, że na dzisiaj to będzie chyba wszystko. Dzięki, że byliście ze mną podczas tej audycji. Na koniec chciałbym powiedzieć, że w samych Stanach Zjednoczonych terapie przeciwko rakowi to ponad 200 miliardów dolarów. W Polsce prawie 3 miliardy złotych. Czy może jakaś część pójść na terapie alternatywne? Niekoniecznie, ale sami możemy je stosować, bo one są. Nie zabronią, nie mogą zabronić tych terapii. Trzymajcie się ciepło.
Życzę wam miłego weekendu i dobrze się odżywiajcie. Do usłyszenia za tydzień. Cześć.
[02:50:54] - For you to talk with. Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you know the story? Are you lonely like me? When all the world around you crumbles. Do you build a new one inside you to see?
Have you found the things you once dreamed, suddenly lost or imagined clean? Did you play with the Bible when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?