[00:01] - Teoria chaosu. Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja „Teoria chaosu” o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Audycja w dwóch radiach: Radiu Nafani oraz Radiu Paranormalium. Dzisiaj audycja z Irlandii, będzie do końca roku z tego kraju emitowana. Wydarzyło się bardzo dużo rzeczy, bardzo ciekawych, zaskakujących wręcz. Także w Polsce i na całym świecie. Chodzi o, można w skrócie powiedzieć, bankructwo Stanów Zjednoczonych. Ale zanim przejdziemy do tych newsów, chciałbym podziękować wszystkim sponsorom audycji i powiedzieć, że trzymam kubek. Pierwsze kubki już zostały wysłane. Jeśli jeszcze nie otrzymaliście, a macie otrzymać, poczekajcie.
Z koszulkami też, prawie wszystkie zostały wysłane. Niestety jeszcze na płyty czekam. Prawdopodobnie będą pod koniec października, być może szybciej. Przepraszam za te opóźnienia wszystkie, ale myślę, że warto poczekać. Troszkę ze sprzętem jeszcze, jak słyszycie, nie jest idealnie ze względu na to, że wczoraj przyjechałem do Irlandii. Dzisiaj podłączyłem cały sprzęt. Za tydzień będzie dużo lepiej. Może przejdę do newsów, bo to są chyba najważniejsze rzeczy, które dzisiaj chciałbym przedstawić. Przepraszam, może nie najważniejsze, ale jednak. Dwa takie newsy, które są ze sobą w jakiś sposób powiązane i pojawiły się jeszcze przed październikiem.
A właściwie w trakcie. Pierwszy news to, że Szwajcaria przeprowadziła ćwiczenia wojskowe w celu odparcia inwazji ze strony Francji. Jest to zadziwiająca sprawa, bo Francja nie zagraża Szwajcarii, ale wojskowi uważają, że być może taki scenariusz ma sens. Szwajcarscy wojskowi zasymulowali odparcie inwazji ze strony Francji, a właściwie tworu politycznego, hipotetycznego, który powstanie po rozpadzie Francji, która ma przechodzić kryzys finansowy. Scenariusz tych ćwiczeń opracowano jeszcze w 2012 roku, kiedy stosunki dyplomatyczne obu krajów były napięte w wyniku żądania Francji na ujawnienie tajemnicy bankowej przez Szwajcarię. To jest news oderwany od tego, co się dzieje, ale pierwszego października, czyli kilka dni temu zdarzyła się niesamowita sprawa, a właściwie paraliż administracji Stanów Zjednoczonych. Ameryka przeszła do poważniejszego stadium kryzysu, gdzie nie wypłaca się, wyobraźcie sobie, są zamrożone wypłaty. Setki tysięcy osób, urzędników jest na przymusowych urlopach. Zamknięte są urzędy, nieczynne muzea, także Statua Wolności. Wyobrażacie sobie?
Statua Wolności w Nowym Jorku została zamknięta. Nie ma na to wszystko pieniędzy. Z powodu nieuchwalenia budżetu rząd USA zawiesił częściowo swoją działalność. 800 tysięcy pracowników administracji federalnej przyszło we wtorek do pracy tylko na chwilę, by wyłączyć komputery, zabezpieczyć dokumenty i pozamykać drzwi. W tej chwili pozostają na tak zwanych przymusowych urlopach tylko dlatego, że Kongres nie uchwalił budżetu i jest ten paraliż. Opóźnione są, jak mówiłem, wypłaty pensji. Działają jednak służby bezpieczeństwa, kontrolerzy lotu oraz wojskowi. Także agencja NASA została zamknięta czasowo. Z 18 tysięcy pracowników NASA w pracy zostało 600 osób. I to stało się także 1 sierpnia, kiedy ludzie na całym świecie oczekiwali zdjęć komety ISON, która przemierzała przestrzeń kosmiczną w okolicach Marsa.
I te zdjęcia nie trafiły niestety do nas. Tutaj pojawia się, że jest to być może jakiś spisek, że za tą kometą są jakieś dziwne obiekty. Trudno powiedzieć, ile w tym prawdy jest. Być może to jest zupełny przypadek, że tak się stało. I taki mam dzisiaj też temat audycji. Zacznę może od cytatu: „Nadchodzącym masowym i poważnym w skutkach cyberataku na Amerykę i przed klęską żywiołową, jakiej naród nigdy dotąd nie widział i jaka prawdopodobnie również nadchodzi”. To ostrzegła nijaka Janet Napolitano, była sekretarz Homeland Security, organizacji zajmującej się bezpieczeństwem. I to powiedziała do swojego następcy, że tego typu kwestie będą bardzo ważne w przyszłości, czyli jakieś cyberataki i klęski żywiołowe, które skutki tych klęsk i cyberataków będą musiały zwalczać czy próbować sobie radzić z nimi właśnie te departamenty nie obrony, tylko Homeland Security, czyli obrony narodowej. W Polsce chyba nie ma takich oddziałów obrony narodowej. Wiem, że w Irlandii na 100% są.
National Defence, czy jakoś tak to się nazywa. To są niemilitarne jednostki, czyli jednostki cywilne, które zachowują się jak wojsko. I między innymi właśnie pani Napolitano sprawowała taką funkcję i ostrzegała nas o tych kwestiach. Dzisiaj właśnie jest taki temat, czyli przyszłość USA i globalnej ekonomii. Dzisiaj będzie dosyć w skrócie i nie będę rozważał bardzo zaawansowanych spraw, bo na tym się nie znam, tylko to, co wiem, co zdążyłem przeczytać i co mam na dzisiaj przygotowane, to wam powiem. Nie będę zgrywał jakiegoś ważniaka czy osoby, która zna się na wszystkim, a jedynie właśnie to, co wyłania się z tego obrazu, co widzimy, czyli to, że Stany się załamały. To, że nie wypłacają urzędnikom pensji, to nie jest takie dziwne, bo 17 lat temu też to się zdarzyło, więc nie jest to pierwszy raz i jeszcze wcześniej w historii też. Natomiast mogą być to niebezpieczne kwestie, jeśli dochodzi do tego jeszcze kryzys finansowy poważny, który niby jest załagodzony, ale wydaje mi się i tak jak wielu ekonomistów czy ludzi, którzy zajmują się badaniem gospodarki, ekonomii twierdzą, że absolutnie nie wyszliśmy z żadnego kryzysu. Kryzys ma się dobrze i ekonomiczny podkreślam, bo to nie jest klęska naturalna czy jakieś cyberataki, czy jakieś wojny, tylko i wyłącznie to są sprawy ekonomiczne błędnie działającej ekonomii. Możecie dzwonić radionafali.com.
Także za tydzień postaram się już uruchomić telefon tutaj, także będzie możliwość też dzwonienia. A w tym momencie dzwoni stały słuchacz. Mam nadzieję, że będzie nas słychać. Tak? Witaj stały słuchaczu. Jesteś na antenie. Proszę wyłączyć. Wyłącz radio. Proszę wyłączyć radio.
[11:01] - Słychać?
[11:02] - Tak, bardzo dobrze słychać.
[11:03] - Halo?
[11:05] - Chyba mamy problem, że nie-
[11:07] - Nie słychać?
[11:08] - Tak, słychać.
[11:12] - Dzień dobry, właśnie wysłałem dwa potężne artykuły dokładnie na ten temat, przetłumaczone z angielskiego na polski. Artykuły na ten temat, co pan omawia. Linki tam doszły przez Skype'a?
[11:35] - Tak, widzę je. Tak, doszły.
[11:37] - Do tej strony. Jeden artykuł to jest około czterech stron bitego tekstu.
[11:43] - To jest raport IPCC, tak?
[11:45] - Tak, ten i o Pentagonie, przygotowywaniu się na usuwanie klęsk środowiskowych, ekonomicznych i energetycznych.
[11:55] - Tak. No przerażające sprawy.
[11:56] - Raport o upadku cywilizacji przez takiego słynnego też analityka przetłumaczony na polski i szybkie przetłumaczenie najważniejszych faktów z ostatniego raportu IPS na temat zmian klimatycznych. Wszystkich wykresów przetłumaczył na polski. To są trzy artykuły. Dwa są powiązane z tematem audycji do wklejenia pod mp3 audycji w odpowiednim miejscu.
[12:25] - Dzięki za te linki. One będą podlinkowane pod audycją. A co ty, stały słuchaczu, sądzisz o sprawach związanych ze Stanami Zjednoczonymi, tym brakiem wypłacalności?
[12:40] - Gospodarka się powoli sypie, ale to, że się kłócą i nie chcą uchwalić budżetu, to są rozgrywki wewnątrzpolityczne. Trzeba uratować gospodarkę. To jest wszystko wina przeniesienia się przemysłu do Chin. Do Chin się wyniosła niemal cała produkcja z Europy, ze Stanów. Gospodarka to jest produkcja, a nie konsumpcja i jakieś usługi. Główną częścią gospodarki powinna być produkcja, a nie tylko usługi i bankowość.
[13:20] - Myślę, że to i to jednak jest, bo nie można tylko i wyłącznie produkować rzeczy.
[13:27] - Nie, ale główną częścią zysku dla gospodarki jest produkcja w Niemczech. W Niemczech została duża część gospodarki. Europę ciągną teraz Niemcy praktycznie. Oni mają dodatnie PKB, bo eksport z Niemiec na cały świat jest trzy razy większy niż import rzeczy, które oni importują, więc oni mają dodatni i ciągną całą Europę. Mają najniższe bezrobocie, bo widziałem ostatnie dane statystyczne z Niemiec. Oni mają jedno z najniższych bezroboci. Firmy produkują dalej w Niemczech samochody i inne rzeczy wyższej technologii. U nich jest produkcja, wszystko nie wyjeżdża do Chin. Czyli oni się starają, żeby mieć produkcję u siebie, a produkcja to jest praca i zysk dla gospodarki, dla kraju. Przede wszystkim na produkcji opiera się gospodarka, a nie na przekładaniu papierków na przykład w bankach.
Niestety film już zniknął z YouTube. „Przekręty City w Wielkiej Brytanii” — bardzo ciekawy film był dokumentalny, z Planet+ grany. Ja go oglądałem na żywo, ale już z YouTube zniknął. Chciałem link wrzucić, ale patrzę i już tego filmu nie ma, jest usunięty.
[14:47] - Tak niestety bywa, bo to są prawa autorskie, które prawdopodobnie zostały złamane, więc ktoś się o to upomniał i tak filmy znikają.
[14:58] - Bardzo ciekawy artykuł o tym, jak oni mają swojego pseudoposła w brytyjskim sejmie, który pilnuje ich spraw. Oni mają neutralność polityczną. Mają wydzieloną jurysdykcję w Wielkiej Brytanii. To powstało w XIX wieku, to wydzielenie z części praw. Mają immunitet i nadal to mają. Rząd brytyjski nie może się do pewnych rzeczy wtrącać. Oni są samorządni w takich małych, ale istotnych sprawach. Dostali to w średniowieczu jako zachętę do działania przy rozwoju miasta i to nadal obowiązuje. Mają mini policję własną, mini rząd niezależny od rządu Wielkiej Brytanii. To jest bardzo dziwne.
I tam o najsłynniejszych przekrętach, jakie ostatnio się tam działy. W tym filmie dokładnie było powiedziane co i jak oni kombinowali, żeby zrobić przekręty. Tak w skrócie. A te dwa artykuły, co wysłałem linki, mówiąc krótko, trochę się bardzo się przeraziłem tymi artykułami.
[16:31] - Ale te artykuły, tu widzę, są robione przez gremia państwowe różnych instytucji państwowych.
[16:38] - Wyciekły. Z Pentagonu wyciekły na zewnątrz. Wynieśli te artykuły i upublicznili o przygotowaniach na ciężkie czasy. I tam jeszcze jest nowy artykuł, że pewnych rzeczy się już nie da rozwiązać. Rządy tego oficjalnie nie mówią, bo nic na ten temat nie poradzą i niech się to powoli dzieje, jak się ma dziać, bo tego nie powstrzymamy. Tak z tego przedostatniego artykułu wynika. Rząd wie o tym w Stanach, nie jest w stanie tego naprawić. To chyba chodziło o gospodarkę, środowisko. Niech się to powoli samo rozleci za 30–40 lat. Nie jesteśmy w stanie tego naprawić, uniknąć tej katastrofy.
Nie będziemy ludzi teraz straszyć, bo jeszcze przez 20–30 lat będzie to jako tako funkcjonowało — z tego artykułu wynika. Jeszcze mam jedno pytanie Mówiąc prośbę, którąś audycję, którąś następną, żeby jakieś informacje o tej nieszczęsnej zimnej fuzji. Czy coś poszło naprzód, czy to zamilkło, bo w polskim internecie strona, która się tym zajmowała-
[18:00] - Zniknęła
[18:01] - Zlikwidował ją pan i po prostu-
[18:03] - Ale bardzo dziwne. Dlaczego zniknęła? Nie rozumiem tego.
[18:06] - Napisał, że nie ma nowych informacji. Ciągle jest to samo i mu się nie chce i ją zamknął.
[18:12] - Ale bardzo dziwne, że zamknął. Tam było bardzo dużo ciekawych informacji tych wcześniejszych i bez sensu było to zamykać, ale tak dziwni ludzie rządzą.
[18:20] - Może nie chciał płacić za wynajęcie miejsca w serwerze, nie wiem. Po prostu jest strona zamknięta.
[18:26] - Może. Dzisiaj dużo na darmowych można umieszczać nawet serwerach.
[18:29] - To już dużo było i on tam pisał, że na darmowym miał i poprosili, żeby już zaczął płacić, bo już dużo miejsca zajmował.
[18:38] - Możliwe. Może tak się właśnie-
[18:40] - A nowych, jak ja patrzyłem w internet polski, bo angielskiego nie znam, w polskim internecie to tylko są jakieś stare przed czterech, pięciu miesięcy informacje, a żadnych nowych. Na datę patrzyłem. Nie, nie ma żadnych.
[18:52] - Też chyba niedużo się dzieje w tym temacie.
[18:54] - Mi się wydaje, że założyli się na jednym forum, że za dwa lata nic z tego nie będzie i zakład ten drugi przegrał. A drugi mówił, że za dwa lata pierwsze komercyjne instalacje będą już dostępne na świecie, gdzieś będą działać, że będzie to widoczne w statystykach energetycznych na świecie, że będzie to wykorzystywane.
[19:21] - Zobaczymy. Najchętniej z jakimś specjalistą była by audycja, który ma pojęcie o energetyce. Może chciałbyś ty, stały słuchaczu, być jako ekspert?
[19:33] - Tylko mogłem się wypowiedzieć w tej audycji w takich rzeczach.
[19:37] - Na początku.
[19:39] - Jest tylko jedna rzecz, że udało się osiągnąć w laboratorium sprawność ogniw fotowoltaicznych na poziomie 45% w wersji energii słonecznej na prąd.
[19:52] - To rewelacyjne.
[19:53] - W skali laboratoryjnej oczywiście.
[19:55] - Trzymamy kciuki, aby była coraz większa ta sprawność. Dziękuję ci, stały słuchaczu za te informacje.
[20:01] - Już się rozłączam.
[20:02] - Dziękuję. To był stały słuchacz z porcją informacji dzisiaj akurat w 100% na temat, czyli o raporcie IPCC, który mówi o problemach związanych z globalnym ociepleniem, różnymi innymi. Także tak naprawdę nie wiemy, ile można wierzyć tym raportom, na ile one są przekłamane, a na ile mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Także te informacje z Pentagonu, które wyciekły o zmianach klimatycznych i o tym, jak sobie z nimi powinniśmy radzić. Te artykuły będą podlinkowane, czy właściwie te raporty, które można sobie przeczytać. A w tej chwili chciałbym przejść do audycji właściwej i opowiedzieć o tym, jak być może, że to wszystko, co się dzieje teraz, czyli 1 października ten szok, że niewypłacane są pensje setkom tysięcy urzędników, nie działają muzea, w Stanach Zjednoczonych mnóstwo rzeczy jest zamkniętych, że to być może jest jakiś większy plan, a nie przypadek, że nie uchwalono budżetu. I być może są w Stanach Zjednoczonych organizacje rządowe, które pracują, bo te organizacje pracują, one nie przestały funkcjonować, które są tak jakby ramieniem globalistów. Bo z całego obrazu, który się wyłania, Stany Zjednoczone są takim — mam takie słowo, ale nie chciałbym go użyć tutaj, żeby jakoś to ładnie określić — są taką niekorzystną wypustką na zdrowym ciele. Zdrowe ciało to oczywiście jest program NWO, aby na świecie życie, na kuli ziemskiej życie było, czy cywilizacja ludzka rozwijała się i miała system feudalny, quasi faszystowski, taki można powiedzieć faszystowski z ludzką twarzą. Jak kiedyś był socjalizm z ludzką twarzą w Polsce, to ma być system faszyzm z ludzką twarzą, czyli taki porównać można do nowoczesnego feudalizmu, gdzie ludzie są w większości pozbawieni własności prywatnej.
Własność jest uspołeczniona lub państwowa znacznie bardziej niż dzisiaj, bo dzisiaj możemy mieć 10 mieszkań, 50 mieszkań. W przyszłości będzie to niemożliwe. Będziemy mogli mieć prawdopodobnie tylko jedno mieszkanie, a nawet i to będzie trudne Bardzo łatwo dokonają tego poprzez wprowadzanie podatku katastralnego, który jest nakazywany z kolei, czyli podatek od wartości nieruchomości jest nakazywany do wprowadzania we wszystkich krajach. W tej chwili ma być on wprowadzany, tak zwany właśnie property tax w Irlandii. Irlandia się bardzo zapierała, ale niestety uległa globalistom i ten podatek ma być wprowadzany. W Polsce niedługo też ma być wprowadzony, ale to nie jest tak, że sobie taki Donald Tusk czy premier Irlandii wymyśla nagle, żeby taki podatek wprowadzić. Nie, on ma to powiedziane od gremiów międzynarodowych, od Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy innych zbrodniczych organizacji, a także nawet Unii Europejskiej, gdzie ci globaliści po prostu knują różne rzeczy na takich spotkaniach jak spotkania grupy Bilderberg czy innych, gdzie mówią o tych sprawach, aby takie rzeczy wprowadzać. Nie wiem, co dostają w zamian politycy, żeby to robić, bo sądzę, że to nie chodzi o podatki dla rządu, tylko chodzi o to, że dostaną potężne łapówki za to, aby to wdrażać. To jest bardzo oczywiście niekorzystne dla ludzi wprowadzanie tego typu podatków od nieruchomości, gdyż najbardziej uderza w biednych ludzi, którzy będą stłaczani cały czas do tańszych, gorszych mieszkań, bo nie będzie ich stać na mieszkanie w czymś lepszym, pomimo nawet jeśli coś odziedziczyli. I będzie po prostu wydrenowywanie ludzi z pieniędzy.
Za chwilę powiem, czy taki podatek ma sens, ale odbiorę Karola. Jest z nami Karol. Witaj Karolu.
[25:38] - Witam bardzo serdecznie. Dziękuję, że odebrałeś mój telefon.
[25:41] - Dawno się nie słyszeliśmy.
[25:44] - Tak.
[25:44] - Dzisiaj bardziej polityczna audycja, aczkolwiek związana, bo później będą też informacje takie związane już stricte ze spiskami, ale pewnie masz też dużo informacji na ten temat.
[26:00] - Na sam początek chciałbym bardzo pozdrowić Kubę ze Stanów. Wiem, że teraz ma dużo wolnego czasu, więc na pewno nas słucha.
[26:08] - Nie wiadomo, bo niektórzy urzędnicy pracują. Jeszcze od Kuby nie dostałem info żadnego, ale się skontaktuję z nim i będę wiedział. Także też tutaj pozdrawiam. Nie wiemy. Może pracuje.
[26:23] - Tak. A tak teraz na serio, to mnie też bardzo zaszokowała taka informacja, że rząd Stanów Zjednoczonych przestaje pracować. Natomiast ja chciałbym się tutaj doszukać głębszego sensu, bo nam się dzisiaj mówi, że to jest tak, że republikanie z demokratami się kłócą. Chodzi tutaj o tą całą Obamacare i tak dalej. Dla mnie to nie jest prawdziwa przyczyna. Dla mnie prawdziwą przyczyną jest po prostu zwykła ekonomia. Coraz częściej mówi się o tym, że Stany Zjednoczone nie będą już w stanie wypłacać swoich obligacji. Czyli obligacje, papiery wartościowe, które wypuszcza rząd Stanów Zjednoczonych, po prostu nie będą już honorowane przez ten rząd.
[27:23] - Ja słyszałem, że zadłużenie Stanów Zjednoczonych jest większe niż PKB całego świata.
[27:29] - Dokładnie tak. Dlaczego tak się dzieje? Musimy sobie uświadomić jedną rzecz. Polska, Stany Zjednoczone i większość dzisiejszych krajów, żeby egzystować, musi non stop pożyczać pieniądze. To nie jest tak, że Stany cokolwiek spłacają. Żeby egzystować, żeby ten rząd działał, musi pożyczać pieniądze, bo pieniądze z wpływu podatków są już niewystarczające. I teraz zobaczmy, jak to wygląda. Jak łatwo globaliści mogą sprowadzić taki rząd do bankructwa, bądź też po prostu ich szantażować. Robią to tak, że powiedzą: „Okej, nie pożyczamy wam już więcej kasy i albo bankrutujecie, albo nas słuchacie.” Więc ja tutaj uważam, że być może Stany Zjednoczone jako pierwszy kraj na świecie taki poważny przejdzie przez tą falę bankructwa i to jest jak gdyby sprzeciw przeciw tej globalizacji. Ja tak to odbieram.
Trudno powiedzieć, bo to się dopiero rozwiąże w ciągu następnych miesięcy. Czy oni się dogadają, czy rząd upadnie, czy nie. Natomiast jest to naprawdę coś, na co czekaliśmy i coś, o czym rozmawialiśmy przez ostatnie kilka lat, myślę. I przepowiednia się dopełnia.
[29:01] - To jest ciekawe. Jeszcze oczywiście Stany nie bankrutują, tylko zawieszają wypłaty swoim urzędnikom i nie wypłacają w ogóle pieniędzy, bo jeżeli na urlop, oczywiście to jest taki tak zwany urlop bezpłatny. Z tego, co się orientuję. Być może to jest płatne, ale raczej nie sądzę. I faktycznie jeśli dalej pójdzie to w tym, że będzie coraz jeszcze mniej pieniędzy, nie wymyślą czegoś, nie dodrukują pieniędzy, nie zrobią jakiegoś manewru, aby te pieniądze się pojawiły w budżecie, to może być faktycznie niebezpiecznie. Ludzie mogą wyjść na ulicę i może być rewolucja. Nawet to może doprowadzić do rewolucji w Stanach Zjednoczonych i myślą, że władza w Stanach jest świetnie przygotowana do tego. Świetnie, ale nie do końca. O tym też później powiem. O właśnie FEMA, czyli Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego Która przygotowała się doskonale do tego, co być może nastąpi.
Przesadzam, że może doskonale, to jest za dużo powiedziane, ale po prostu się przygotowała, czyli tym samym rząd, bo tak naprawdę to jest wszystko finansowane z federalnych pieniędzy, z pieniędzy rządu, które rząd w podatkach zabiera ludziom. To jest sytuacja, trudno powiedzieć, w którą stronę teraz pójdzie. Czy do większego bankructwa dojdzie Stanów Zjednoczonych, że ogłoszą niewypłacalność, zrezygnują z dolara, wymienią walutę na jakąś inną zupełnie, zrobią jakieś zupełnie dziwne rzeczy, czy też po prostu dalej będą próbowali coś robić i na przykład, tak nieładnie powiem, że złapią po prostu społeczeństwo za mordę i wprowadzą faszyzm w Stanach, co spowoduje dużo większą ściągalność podatków od ludzi. Więc może być też taki wariant. Taki wariant zrobił też przecież Adolf Hitler, że zabierał Żydom majątki, gdzie potem finansował z tego różne rzeczy. Ściągalność podatków się zwiększyła poprzez represje, poprzez też konfiskatę majątków. Oczywiście doprowadziło potem do wielkiego kryzysu, który próbował rozwiązywać Adolf Hitler poprzez wojnę, po prostu łupiąc kraje ościenne i korzystając z ich zasobów. Czy do tego dojdzie? Czy Stany po prostu pójdą na wojnę ze wszystkimi, że będą zajmowały kolejne kraje, Syrię, jakieś inne kraje, które będą mogły też uzyskać z nich jakieś materialne rzeczy, czy też może właśnie będzie ten wariant jeszcze wcześniej wzięcia pod but stałe społeczeństwo i w ten sposób sfinansowaniem tej dziury budżetowej. Trudno powiedzieć.
[32:08] - A powiedz mi, Claude, czy masz jakieś informacje? Bo ja rozumiem, że teraz cały czas w Stanach jest debata, jest gorąco na temat dogadania się. I zastanawiam się, ile to jeszcze będzie trwało. Bo to jest też tak, że to nie może trwać bardzo długo, bo jak będzie trwało miesiąc, dwa, to w końcu skończy się to wielkim kryzysem w Stanach, bo nie zapominajmy, że rząd jest największym przedsiębiorcą. Więc w 2008 roku, jak upadł Lehman Brothers i dotknęło to może kilku procent społeczeństwa poprzez stratę pieniędzy, funduszy emerytur, przyszła taka lawina, to co dopiero stanie się, jak upadnie rząd, który jest największym przedsiębiorcą. Więc ja myślę, że rozwiązanie tutaj będzie dosłownie na dniach. Albo oni się po prostu dogadają, albo będzie jeden wielki bum.
[33:10] - No tak, mogą się dogadać. Tylko co dalej? Chodzi o to, że to może być przykrywka, że się nie dogadali, a być może faktycznie jest pusto w budżecie i po prostu to jest tylko i wyłącznie pretekst do tego, co zrobili. I w tej chwili być może będzie taki impas, że będą musieli zaostrzyć czy zwiększyć podatki, czy zrobić jakieś dziwne ruchy, na co społeczeństwo może powiedzieć basta i po prostu będą w pewnych stanach rewolucje. Będą chcieli być może się odłączyć do Stanów. Nie wiem, trudno powiedzieć, co zajdzie, w zależności od tego, jakie będą rozwiązania. Ale sytuacja wydaje mi się, że może być poważna, bo społeczeństwo w Stanach Zjednoczonych w większości stanów potrafi się bronić. Mają broń automatyczną, mają broń nawet przeciwczołgową w niektórych miejscach, albo może nie tyle przeciwczołgową, ale taką naprawdę... Ja się nie znam na broniach, ale jak widziałem, to nie jest to zwykły jakiś karabin maszynowy, tylko to jest jakaś haubica wręcz potężna za kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Ludzie sobie takie kupują i na pewno można sobie bez problemu czołg ostrzelać z czegoś takiego.
A z drugiej strony armia też może stanąć po stronie ludzi. To też można zakładać, że rząd federalny może być obalony.
[34:33] - To jest bardzo ważne, o czym mówisz, bo chyba naród amerykański jest jedynym takim narodem, który posiada taką ilość broni.
[34:42] - Jeszcze jest kilka. Szwajcarzy, Finowie chyba z tego, co pamiętam też mają dużo.
[34:47] - No tak, ale nie ukrywajmy, że inwazja na ląd amerykański byłaby bardzo ciężka, bo gdyby na przykład ktoś chciał podbić taką Polskę, to tutaj nikt nie ma broni, nie może się bronić. A co innego jest w Stanach. Nigdy nie mieliśmy jeszcze takiej sytuacji, gdzie jakieś inne państwo atakowało Stany na ich terytorium, to nie wiemy, jak by to się skończyło, ale myślę, że inwazja innego państwa byłaby raczej niemożliwa albo skończyłaby się bardzo tragicznie. Chyba że rozważamy też wariant wojny domowej, podzielenia się narodu amerykańskiego. No ale wiesz, na razie nie snujmy takich daleko idących wniosków. Zobaczmy, jak to się będzie rozwijało. Ja uważam, że najlepszym wyjściem dla Stanów byłoby po prostu ogłoszenie bankructwa i wprowadzenie normalnych, zdrowych zasad. No ale zobaczymy, jak to będzie.
[35:45] - To byłoby zbyt piękne, żeby było prawdziwe, bo nie sądzę, że ... że Obama razem z całym establishmentem amerykańskim, który w tej chwili zarządza Stanami, jest w stanie dokonać takiej wolty, bo wszystko, co robi, robi wręcz odwrotnie. Wszystko idzie w stronę socjalizmu, większego, jeszcze bardziej rozrośniętego państwa. Czyli tak jak mówiłem, wszystko się zgadza, że idzie to wcale nie w kierunku socjalizmu takiego, jaki znamy, a raczej właśnie w kierunku feudalizmu, korporacjonizmu. Czyli dalej mamy wielkie przedsiębiorstwa, które zostają prywatne, ale są w rękach globalistów. Natomiast nowi ludzie, którzy chcą gdzieś wejść, którzy nie są globalistami, absolutnie nie będą mogli wejść, bo próg wejścia, który będzie narzucony przez państwo i jest zresztą w wielu działkach — tak jak w Europie, że trzeba mieć pozwolenia na różne rzeczy, że trzeba certyfikaty porobić i et cetera. To wszystko powoduje, że mali i średni przedsiębiorcy nie mają szans wejścia na jakikolwiek rynek. Takim przykładem jest branża samochodowa. Nie dlatego, że mali nie potrafią produkować samochodów, tylko testy, które muszą wykonać i te wszystkie pozwolenia, atesty, certyfikaty i tak dalej, są tak skomplikowane i tak drogie, że trzeba mieć z miliard chyba, czy setki milionów złotych czy euro, aby wejść na ten rynek, móc jakiś samochód wyprodukować. Wiem, że zablokowano ostatnio też Tata Motors, który spełnił te rzeczy, ale coś wymyślono, aby nie mógł wejść z tanimi samochodami na rynek europejski.
Mało tego, w tej chwili się robi jeszcze tak, że używane samochody tylko do 10 lat mogą być, a później wprowadza jakiś mega podatek i starsze niż 10-letnie samochody będą złomowane. Tak jest chyba w Niemczech lub planują to wprowadzić. Coś takiego, z tego, co słyszałem, było. Więc to jest ten problem, że wszystko idzie właśnie w kierunku takim, jak globaliści zaprojektowali. I teraz tylko kwestia, czy społeczeństwo się obudzi, czy powie „dosyć”.
[38:01] - Ja oczywiście co do tej motoryzacji się zgodzę z tobą, ale w tej regule jest wyjątek i jest nim na przykład koncern Tesla Motors. Nie wiem, czy słyszałeś o Elonie Musk.
[38:14] - Tak, oczywiście, ale on jest w Stanach, bo w Stanach są dużo mniejsze wymagania. Też są, ale dużo mniejsze niż w Europie. W Europie taki koncern nie miałby szans.
[38:23] - To fantastyczny samochód elektryczny, w 100% może przejechać do 500 kilometrów. I powiem może takiego newsa. Wyobraź sobie, że w Norwegii najlepiej sprzedającym się nowym samochodem jest Volkswagen Golf i sprzedano go w miesiącu wrześniu chyba coś koło 500 sztuk. I wyobraź sobie, że zmienił się we wrześniu lider. Jaki samochód był najlepiej sprzedawanym samochodem w Norwegii we wrześniu?
[38:56] - To pewnie Tesla, jak przytoczyłeś.
[38:58] - Właśnie Tesla Model S. Elektryczny samochód, który jest sprowadzany ze Stanów i tutaj sprzedawany. Polityka norweskiego rządu jest taka, że tutaj w ogóle nie ma podatków na VAT-u ani różnych akcyz na samochody elektryczne.
[39:18] - Na samochody elektryczne.
[39:18] - Tak.
[39:18] - W Irlandii jest może nie aż tak, ale podatek drogowy jest bardzo niski. Jest chyba jakieś 10 razy niższy.
[39:29] - Ostatnio czytałem statystyki i dzisiaj już 6% całego rynku samochodowego w Norwegii to są samochody 100% elektryczne, więc naprawdę bardzo szybko się to rozwija. Dzisiaj już ja wyłapuję, akurat jak sobie jeżdżę samochodem, to samochodów elektrycznych jest ich naprawdę masa.
[39:50] - Łatwo rozpoznać, bo są bardzo ciche.
[39:53] - Tak.
[39:54] - Oczywiście też są hybrydowe samochody, ale to jest inny temat. Myślę, motoryzacja to zupełnie inny temat. Już kiedyś rozmawialiśmy o tym. Czyli sugerujesz, że... To znaczy nie wiesz, w jakim kierunku pójdą Stany Zjednoczone, ale chciałbyś, aby poszły w tym, żeby doprowadziły siebie do bankructwa i wprowadziły normalną ekonomię, czyli tak zwaną wolnorynkową, gdzie nie będzie tych obostrzeń, nie będzie tego rozbudowanego rządu, nie będzie tych wszystkich w tej chwili ubezpieczeń, które są na porządku dziennym. Obowiązkowych ubezpieczeń, które wszędzie dookoła oplotły Stany Zjednoczone i bardzo dołują gospodarkę.
[40:38] - Właśnie to bym życzył dla Stanów. Myślę, że byłoby to najlepsze wyjście i mimo wszystko myślę, że chociaż na początku byłoby ciężko, to Stany szybko by się wydrapały znowu na szczyt, bo to jest wielkie mocarstwo. Są to fantastyczni ludzie, przedsiębiorcy. Ale niestety trzeba byłoby skoczyć z tego mostu, żeby potem móc wypłynąć, prawda? Tak że tyle chciałem powiedzieć.
[41:07] - Dobrze. Dziękuję ci, Karolu.
[41:09] - Dziękuję.
[41:10] - Dzięki. To był Karol z informacjami o tym, co się dzieje w Norwegii, ale przede wszystkim jak Stany powinny rozwiązać ten problem. Jest w tej chwili, czyli impas. Mamy ten pat, gdzie nikt nie chce wykonać ruchu. Być może się zmieniło teraz coś w informacjach. Może są jakieś informacje nowe, ale z tego, co ostatnio czytałem, jeszcze niestety nic nie powróciło do normy. I to jest dziwne, że przez polski internet, to sprawdzałem jeszcze we wrześniu. W polskim internecie i zagranicznym też, nawet jeszcze wcześniej, ale w polskim internecie pojawiła się informacja przetłumaczona o działaniach agencji FEMA. To jest Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego, po angielsku Federal Emergency Management Agency. Amerykańska agencja, która powstała w 1979 roku, od 2003 roku podlegająca Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego USA, czyli Department of Homeland Security, DHS.
Właśnie ta pani Janet Napolitano była sekretarzem tej Department of Homeland Security. Byłej. Wyjątkowa, bezczelna i ewidentnie należy do spisku globalistów. Ta pani Janet Napolitano. Ewidentnie, bo chroni wszystkich tych ludzi, którzy są odpowiedzialni za różne nieprawidłowości, za różne złe rzeczy, które się dzieją. Broni, jak tylko umie. Podobno przerwało transmisję, ale już chyba jest. Proszę, podajcie na czacie czy jesteśmy. Dobrze, jesteśmy. Także dzięki.
Ja muszę wam się zwierzyć, że strasznie mnie głowa boli w tej chwili. Jest jakieś ciśnienie, nie wiem od czego. Może ktoś coś zamontował w komputerze. Trudno mi powiedzieć. Bardzo dziwne rzeczy się dzieją ostatnio, ale jakoś myślę, że dam radę. Dobrze, czyli byłem przy pani Janet Napolitano i tym, co ona prezentuje sobą. Zawsze straszyła różnymi kwestiami, różnymi atakami, że mają nastąpić ataki, cyberataki, mają nastąpić jakieś kataklizmy naturalne. Było coś potwornego, co ona przekazywała ludziom, cały czas mówiła o tych rzeczach jak 9/11, przed huraganem Sandy, przed Sandy Hook, czyli tak zwanymi strzelaninami. Przerażająca osoba, która tylko i wyłącznie widziała w tym cel, aby pokazać, że ona jest potrzebna. Znaczy ta organizacja DHS jest potrzebna.
Ale zanim jeszcze o DHS sobie powiemy, to jeszcze myślę o tej FEMA. Organizacji, która jest bardziej elitarną niż sama DHS organizacją, gdzie jest taka bardziej bliżej ludzi, bym powiedział, czyli mniej militarna jak DHS, a ta firma jest bardziej cywilna, jednak bardziej złowroga, bo w 100% ma się zajmować zniewoleniem ludzi w totalnym rozumieniu tego. Czyli w razie kryzysu będzie to wyglądało tak: załamuje się gospodarka, powiedzmy Stanów Zjednoczonych, co może nastąpić. To nie jest jeszcze wykluczone, że mogą ogłosić bankructwo, ale w takim sensie, że po prostu zaczną robić sztuczną rewoltę, aby coś się załamało, wyrwie się wszystko spod kontroli i nie będzie opłacanej policji, nie będzie opłacanych różnych instytucji. Ale jedna będzie opłacana organizacja, właściwie dwie, które są dozbrojone, o czym też sobie jeszcze powiemy. Władzę przejmuje DHS i FEMA w Stanach Zjednoczonych. Jeśli dojdzie do tego typu rozruchów. Ma być wtedy podzielony obszar Stanów Zjednoczonych na 10 regionów. W tej chwili mamy 50 stanów, jeśli dobrze pamiętam, a te 50 stanów ma się złożyć na 10 rejonów FEMA. Przeczytam może wam stolice, które będą stolicami tych rejonów FEMA.
To jest tak: Boston, Nowy Jork, Filadelfia, Atlanta, Chicago, Denton. To jest zadziwiające, że będzie miasto Denton w Teksasie. Gdzie kompletnie jest mało znane i ma być tam wszystko przekazane z tych wielu. Ma być też Kansas City, Denver. Denver to na pewno znacie. Wiele razy jest to typowo globalistyczne miasto, przesiąknięte symboliką iluminacką, globalistyczną nowego porządku świata tak naprawdę. I oni nie ukrywają tego. Globaliści nie ukrywają tego. Lotnisko Denver sobie możecie zobaczyć w różnych miejscach, że w Denver są tego typu ślady. Oakland, tutaj w rejonach Kalifornii i Seattle.
Alaska będzie też należała do tego rejonu, gdzie jest Seattle, gdzie stolicą tego rejonu czy miastem głównym, odpowiedzialnym będzie właśnie Seattle. Dziesiątego okręgu. Okręgi, to może nie rejony, okręgi Fema. Może ładniej to brzmi. I tak to wygląda. Te główne siedziby są już przygotowane, bo w tych miastach mają siedziby Fema. Ma swoje siedziby i one są przygotowane. Budynki przygotowane na wypadek kryzysu i one wtedy przejmują władzę. Nie jakiś tam Waszyngton. Tu w ogóle nie ma Waszyngtonu.
Waszyngton przestaje istnieć na mapie. Tylko w rejonie, gdzie jest Waszyngton, jeśli dobrze widzę, to będzie Filadelfia. Będzie stolicą w tym rejonie. Waszyngton się nie będzie liczył. I tak samo najbardziej boją się Teksasu. Stolicą Teksasu jest Austin. Jeszcze jest duże miasto w Teksasie, Dallas. Te miasta kompletnie nie mają znaczenia. Chyba jeszcze też jest w Teksasie Houston, ale mogę się mylić, ale wydaje mi się, że też. Ale nie, będzie Denton.
Tam będzie mózg rządzenia. I to jest właśnie zadziwiające, że jest to już przygotowane. Mało tego, przygotowane są obozy Fema. Przepraszam, strasznie mnie głowa boli. Obozy Fema. Tych obozów Fema są setki. Tutaj mam przed sobą mapkę nawet. Można sobie w internecie znaleźć wszystkie obozy Fema. To są obozy robione, nie boję się tego powiedzieć, na wzór obozów koncentracyjnych hitlerowskich, niemieckich obozów na terenie Polski, a także na terenie Niemiec. Są one niemalże idealnie skopiowane, z tym że są unowocześnione.
Jest tam pełno elektroniki, kamer, bardziej zaawansowane są druty kolczaste, bo są nie kolczaste, a żyletkowe, które zostały wymyślone, z tego, co pamiętam, po wojnie, II wojnie światowej. Są tam odpowiednie miejsca, wszystko jest opisane. Oczywiście są miejsca na podjeżdżanie pociągu. Można sobie obejrzeć. Dużo tych obozów Fema jest pokazanych w internecie. Można sobie wpisać i oglądać, jak one wyglądają od wewnątrz, od zewnątrz. Tam oczywiście nie są ludzie wpuszczani. Bardzo dobry reportaż o tym zrobił, a właściwie taki film paradokumentalny, dokumentalny, Jesse Ventura z ekipą telewizyjną. Robili program o obozach Fema, gdzie próbowali się udać, pokazać, jak to wygląda. Jest to przerażające, bo to tam naprawdę wygląda jak obóz koncentracyjny.
To nie przypomina żadnego więzienia. Jak mówi się o więzieniach, że to mają być więzienia jakieś tam wymyślone. Absurdalne rzeczy. I tak w tej chwili więzień mają najwięcej na świecie Stany Zjednoczone przy liczeniu na 1000 mieszkańców i najwięcej więźniów też przy liczeniu na 1000 mieszkańców na świecie jest w Stanach Zjednoczonych, więc jeszcze dodatkowe więzienia to jest kompletny absurd. Tutaj Ivellios pisze, że ktoś ze słuchających czy czatujących ze mną podpiął się do mnie, że może być wampir energetyczny, który wysysa energię ode mnie. Nie wiem, nic takiego nigdy nie miałem. Może to pierwszy raz coś takiego, bo to naprawdę rzadkość. Ja nie mam nigdy bólów głowy, czegoś takiego nie przechodziłem. Dziwne, że właśnie teraz to wyskoczyło chwilę po odpaleniu audycji. Ale cóż.
Nie wiem czemu, bo dzisiaj audycja nie jest jakaś strasznie ezoteryczna czy można powiedzieć bardzo w tematach UFO, free energy, tylko ogólnie politycznych tematów, które można sobie sprawdzić. Fema istnieje, nie wymyślam nic. Ta organizacja, mapy obozów koncentracyjnych, oczywiście oni nie nazywają tego obozami koncentracyjnymi. Tylko po prostu obozami FEMA. Nawet tego nie nazywają, tylko po prostu budynkami, jakimiś terenami FEMA. Są setki tych obozów. Może przesadzam, ale na pewno ponad 100 ich jest, trzeba by było sobie sprawdzić. Najwięcej w rejonach dużego zaludnienia, czyli Chicago. Tutaj jest bardzo duże zagęszczenie. Z drugiej strony w Karolinie Południowej chyba też, jak widzę.
Tak się dobrze nie znam na terenie Stanów Zjednoczonych, ale zagęszczenie jest duże w rejonach tam, gdzie są te przyszłe stolice Stanów Zjednoczonych, stolice 10 dystryktów FEMA, tych okręgów FEMA. Tam jest największe zagęszczenie, właśnie w ich pobliżu. Może żeby szybko wywozić, łatwo. Obozy FEMA nawet sprawdzałem na mapce, że są na Kubie i w Puerto Rico, a nawet na terenie Kanady. Bardzo dziwna sprawa. Nie wiem, na jakiej zasadzie to działa, że na terenie Kanady może być czy Puerto Rico. Na Kubie to być może koło Guantanamo jest zbudowane. Z tego, co słyszałem, to właśnie w tamtych rejonach, czyli tam, gdzie mają swój przyczółek Stany Zjednoczone zdobyty na terenie Kuby. Tutaj jeszcze mam informację, że być może stosowana jest reiki przeciwko mojej osobie, gdzie można przesyłać energię i tak po prostu człowieka opętać. To jest bardzo dziwne.
Nigdy czegoś takiego nie miałem jak teraz. Zadziwiające. Może to jest faktycznie pogoda jakaś? Nie wiem. Trudno powiedzieć. Tutaj jeszcze Etam. Zapomniałem o tym wam powiedzieć. Nadmienię trochę już teraz z innej beczki, ale po części tak, że Etam pisze na czacie, że Lech Wałęsa powiedział, że musimy pogodzić się z nowym porządkiem świata. To jest zadziwiające, że Wałęsa mówi o nowym porządku świata. Czy on wie o tym cokolwiek?
Czy ktoś mu powiedział, żeby to powiedział? Bardzo dziwne jest to, bo on raczej nie sprawia wrażenia ogarniętego politycznie i ogólnie wiedzowo. On po prostu uważa się za geniusza, więc geniusz się nie musi uczyć, nie musi nic czytać. On wie wszystko. Być może też w jego kręgu są ludzie, którzy mówią, że trzeba na tą kartę położyć, że nowy porządek świata, że w tej chwili nie będzie Polski, będą tylko Niemco-Polska. Że się Niemcy z Polską mają złączyć i stworzyć jeden kraj. Unia Europejska ma też stworzyć jeden kraj. Jest to bardzo dziwne. Tomkiewicz pisze, że Wałęsa wydaje się, że wie, co mówił wcześniej. Tu nie będę przytaczał dokładnie, ale wcześniej p o jednym państwie, czyli mówił o jednym państwie, o Europie.
Tak, ale o Europie mówił, że ma być, ale nie wiadomo kiedy. Teraz już mówi ewidentnie, że Niemcy z Polską mają stworzyć jeden kraj, z tego, co wiem. To już tak ostro. Ma być takie państwo federacyjne Niemco-Polska. Zostawmy może Lecha Wałęsę. Wracając do tematu rozpadu Stanów Zjednoczonych w przypadku różnych kataklizmów naturalnych, jak i wewnętrznych rozruchów, czy też jak mówili cyberataków. Cyberataki to jest absurdalne, bo nie sądzę, żeby cyberatak mógł spowodować jakieś wielkie problemy. Dochodzi jeszcze jedna rzecz, o której tutaj nie wspominałem, ale Docent na czacie prosi, żebym wspomniał o spisku Blue Beam Project tak zwanym, czyli projekcji kosmitów, którzy atakują Ziemię. Nie wiem, na ile technologia jest gotowa do tego. O tym się mówi już od dawna, ale ta karta myślę, że jeszcze oni się boją jej użyć, bo jeszcze technologia nie jest na tyle rozwinięta, podejrzewam, aby to zrobić, bo to trzeba wtedy stworzyć oprócz miraży, czyli wyświetlania na niebie tych statków fikcyjnych, trzeba jeszcze użyć broni geofizycznej, czyli HAARP czy podobnej broni, która będzie powodować trzęsienia ziemi, rozwalanie się budynków, być może jakiejś laserowej czy mikrofalowej broni z orbity.
Nie wiadomo, na jakim ona jest poziomie, czy w ogóle ta broń jest prosta w obsłudze. Wydaje mi się, że to jest bardzo skomplikowane, żeby wytworzyć cokolwiek, na przykład takie trzęsienie ziemi to musi być przygotowywane, podejrzewam miesiąc czy dwa miesiące. Taki projekt z wykorzystaniem HAARP, żeby odpowiednio dopasować częstotliwości. Jedną częstotliwość wypuścić, potem drugą. Użyć jeszcze innych instalacji typu HAARP na świecie, które Stany na pewno mają w różnych miejscach, w różnych bazach. Być może też pod ziemią mogą mieć tego typu urządzenia, kto wie? Nie jest to prosta sprawa. Być może też do tego HAARP potrzeba chemtrails używać. Jest taka teoria, że te rozpylane chmury przez samoloty -- muszę wam tu nadmienić, że widziałem mnóstwo tego w Gruzji. W Armenii mniej, ale w Gruzji nad Tbilisi to była po prostu masakra.
Masakryczne ilości tych smug chemicznych. I tu chciałbym dodać, że Gruzja bardzo współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi. Jest to taka, można powiedzieć, kolonia Stanów, że bardzo chętnie widzą współpracę ze Stanami. Można ich zrozumieć, bo mają wojnę z Rosją. W tej chwili są w stanie wojny z Rosją. Pomimo że wojny nie ma de facto, ale jest stan wojenny w sensie politycznym. Może trzeba wykorzystywać właśnie te smugi chemiczne do tego, aby tworzyć trzęsienia ziemi czy różne zjawiska. Tak było podczas tsunami na Fukushimie, gdzie było trzęsienie ziemi na morzu. Powstało przez to tsunami, co spowodowało zniszczenie elektrowni atomowej w Fukushimie. Takie właśnie chmury były widziane.
Można sobie zobaczyć na zdjęciach. Są wyraźnie zrobione chmury przez samoloty i to nie są smugi kondensacyjne czy tego typu samolotów pasażerskich. To widać wyraźnie, że są to zrobione chmury sztucznie przez różne samoloty, które tam przelatywały. Tutaj docent pisze, że Rosjanie też mają takie, że przyznał się jeden z nich w mainstreamie. Nie wiem, czy się przyznał. Na pewno mieli, na pewno mają też, bo to testowali kiedyś, było Oko Moskwy przy Czarnobylu. Czarnobyl służył do zasilania też między innymi tej całej instalacji. Potężna instalacja. Przy tym myślę, że wyglądało jak HAARP, tylko że w pionie. Czyli zbudowany wysoki na 100 czy 70 metrów.
Potwornie wysoka instalacja anten, która była rozciągnięta na dużym obszarze, ale po prostu była ona w górze. Wracając do tego, jak Stany mogą się podzielić, to... Przepraszam was, ale taki mam ból głowy. Wiecie co? Zrobię może przerwę i za chwilkę wrócę do audycji. Bo to jest coś potwornego. Nigdy czegoś takiego nie miałem. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Mam nadzieję, że nie rakiem, że nie zostałem zarażony rakiem, bo też takie bronie są. Bronie genetyczne poza tym też są, czyli na odpowiednie rasy ludzkie.
Także może puszczę utwór w takim klimacie mrocznym reggae, który wiele razy już puszczałem, ale bardzo pasuje do tego, co dzisiaj mamy. Więc posłuchajcie tego mrocznego reggae i wracamy za siedem minut.
[01:06:19] - Beat of things coming out from the past trying to unlie the people. Hear the wideness of the roots walking and talking whole nation on the same jamming flow. Hear that roots of liberation are the writer. Roots, listening about the roots. Roots, talking about the roots. Roots, listening about the roots. Roots, talking about the roots. The sound of the roots like a smoke, which no one can close into a room. The roots sounding from the belly of the nation. Bring me the belly of the decision.
The roots on the move. The roots stepping forward! The untamEd roots. Roots, listening about the roots. Roots, talking about the roots. Roots, listening about the roots. Roots, talking about the roots. Roots, listening about the roots. Roots, talking about the roots. Roots, listening about the roots.
Roots, talking about the roots.
[01:11:13] - Tu Radio Paranormalium. Paranormalny głos w twoim domu. Słuchacie radia Na Fali, najlepszego radia w polskim internecie. I jesteśmy z powrotem. Tutaj jeszcze mam informację. Tomkiewicz na czacie pisał, że ból głowy może poprzedzać typową infekcję dróg oddechowych albo jest wynikiem stłumionej wściekłości. Myślę, że ani jedno, ani drugie raczej w tym wypadku nie jest słuszne, bo generalnie nie choruję i nie mam jakiejś stłumionej wściekłości, więc te dwie rzeczy raczej nie. Jest to bardzo dziwne, bo nigdy nie mam takich bólów głowy. Po raz pierwszy generalnie może. Człowiek się starzeje i tego typu rzeczy powstają.
Ale przypomniałem sobie newsa, o którym zapomniałem powiedzieć, a bardzo ważne jest, że wybuchy na słońcu były i być może to jest oddziaływanie słońca, jeszcze cały czas te cząstki docierają do nas. Niby Ziemia chroni, noc jest, ale jednak te cząstki w jakiś sposób docierają, więc powodować one mogą właśnie taką, a nie inną reakcję organizmu. Być może pole elektromagnetyczne wpływa w taki sposób na mózg, powoduje takie bóle. Może coś w tym być. Przechodzimy do tematu dzisiejszego. Tutaj jeszcze, przepraszam, Pisakowiecki pisze na czacie, że wybuch na słońcu powoduje, że układ krwionośny człowieka natychmiastowo się kurczy. Nie wiem, czy to jest prawdą, ale myślę, że coś w tym jest. Także może faktycznie tak to wygląda. Wracając do tematu tego, co będzie się działo ze Stanami Zjednoczonymi. Zakładamy oczywiście, że nastąpi jakaś rewolucja, zmiany w Stanach Zjednoczonych, gdzie to z kolei spowoduje przejęcie władzy w Stanach Zjednoczonych przez FIMA i DHS, czyli Department Homeland Security.
Tutaj muszę wam powiedzieć, że mam zdjęcia samochodów opancerzonych, które zostały kupione przez Homeland Security. A dlaczego tu się nazywa Homeland Security, a tu jest Department of Homeland Security? Tutaj nie doczytałem tego, ale wydaje mi się, że po prostu Department of Homeland Security to jest nazwa pełna, ale używane jest Homeland Security. Mam tutaj przed sobą zdjęcia wozów opancerzonych, odpornych na miny, takie zwykłe, chałupnicze, być może nawet butelki z benzyną. To może mniej akurat, ale pewnie jakoś też. I jest napisane „Police Rescue” i jest napisane „Homeland Security Immigration and Custom Enforcement”. Nie wiem, czy to faktycznie są już policyjne jednostki, ten Department czy Homeland Security, czy to jest właśnie jednostka policyjna. Podejrzewam, że tak, bo pani Janet Napolitano, która była sekretarzem tej organizacji, była też w policji, chyba też była szefową jakiegoś regionu policji. Także są to organizacje zupełnie powiązane, ale to jest taka policja federalna, jeśli już, ten Homeland Security. To ma być właśnie tak zrobione, że ten Homeland Security będzie policją Stanów Zjednoczonych.
Wszystkich Stanów. Całą resztę policji się delegalizuje, czyli taką na przykład policję w Teksasie, w Austin, w Los Angeles, w Nowym Jorku. To wszystko się delegalizuje i tam na to miejsce zostanie stworzona Homeland Security pod przywództwem właśnie tej Homeland Security, która dzisiaj jest. Oni będą szefami tych, które potem powstaną. Są zdjęcia też karabinów, które sobie zakupili. Zaraz powiem dokładnie, ile czego zakupiono. Nowe wozy też widzę, już w ogóle bardziej militarne, wyglądające zupełnie militarnie wozy. Także to jest bardzo ciekawe. Broń i amunicja, którą zakupili, jest też bardzo dziwna. Jest superwojskowa, a nie dla jakiejś policji.
Przeczytam wam może, to jest bardzo ważne, w tym dokumencie, który krążył jeszcze we wrześniu. On krążył po polskim internecie i jeszcze nawet wcześniej po zagranicznych stronach. I następujące rzeczy właśnie ten DHS, czyli Department of Homeland Security kupił wraz z Gwardią Narodową: 14 200 000 ton wojskowych racji żywnościowych. Tylko to chyba tutaj było źle przetłumaczone, jeśli dobrze widzę, bo to nie chodziło chyba o tony, a o miliony wydane na racje żywnościowe, więc może być to błąd z tego, co wiem. Trudno mi powiedzieć, ale przeczytam wam, co jest w polskim internecie napisane. 14 200 000 ton wojskowych racji żywnościowych z wbudowanym podgrzewaczem pokarmu. To zostało wysłane 10 stycznia. Wybaczcie mi, bo daty się zapisuje w Stanach inaczej, że jest najpierw miesiąc, później dzień. A później rok. Do trzeciego regionu okręgu FEMA zostały wysłane te racje żywnościowe 10 stycznia.
Dwa miliony pojemników saszetek z wodą także 10 stycznia do tego samego regionu, czyli region ten obejmuje Pensylwanię, Wirginię Zachodnią, Wirginię, Delaware, Dystrykt Kolumbia i Maryland. 13 milionów 600 tysięcy ton wojskowych racji żywnościowych z wbudowanym podgrzewaczem pokarmu. To do Teksasu poszło także 10 stycznia. 2100 samochodów odpornych na wybuchy min przeciwpancernych także 10 stycznia. Wszyscy agenci DHS muszą przejść trening w używaniu broni krótkiej, gładkolufowej i broni szturmowej. Zaliczyć test przed 28 września chyba. Tak, tutaj dobrze widzę. Po raz pierwszy w historii przeprowadzony będzie test wszystkich urządzeń lokacyjnych GPS posiadanych przez DHS, czyli Department Homeland Security w zastosowaniu taktycznym w dniu 29 września. Zgodnie z federalnym nakazem FEMA i DHS muszą przygotować się przed... Tam chyba skłamałem.
To faktycznie było chyba 1 października, że dostawa ma być przed 1 października i to była taka data kulminacyjna. Także jeszcze raz. Tam źle powiedziałem. To nie był 10 stycznia, tylko to był 1 październik 2013 roku. Tamte daty. I tak samo tutaj jest dostawa tych samochodów opancerzonych też przed 1 października. Agenci do 28 września bieżącego roku mieli być przeszkoleni. Po raz pierwszy w historii będzie przeprowadzony test wszystkich urządzeń lokacyjnych GPS, o którym już wspominałem w dniu 29 września bieżącego roku. I FEMA i DHS muszą przygotować się przed 1 października do pomocy mieszkańcom metropolii amerykańskich na wypadek niebezpiecznych zmian pogodowych. Ponad 300 okręgów szkolnych w USA zaopatrzyło się w trzydniowe pakunki bezpieczeństwa dla uczniów z dostawą.
To jest dostawa przed 1 października. Wszystkie oddziały Gwardii Narodowej muszą zakończyć dwutygodniowy trening kontroli społecznych protestów i naturalnych katastrof przed 30 września bieżącego roku. Codzienne nadawanie sygnałów bezpieczeństwa w radiu i TV rozpocznie się z dniem 25 września bieżącego roku i trwać będzie do 2 października. Oddziały ochrony pogranicza muszą odbyć wspólny dziesięciodniowy trening do 26 września 2013 roku. W marcu bieżącego roku DHS złożyły zamówienie. To jest ważne i to jest fakt. To jest sprawdzony fakt, gdzie mainstreamowe media amerykańskie nie mówią o tym w ogóle nic. O tym bardzo głośno i wyraźnie mówił Alex Jones w swoich programach. Myślałem, że to nie jest ważna informacja, ale jednak wynika, że jest bardzo ważna, bo wszystko się składa w logiczną całość. I w marcu zostały zakupione 1 miliard 600 tysięcy sztuk amunicji, w dużej części amunicji dum-dum.
To jest amunicja zresztą chyba nawet zakazana przez wojsko. Strzał jednym pociskiem powoduje rozerwanie całego organizmu, więc jest kompletnie niszczący pocisk. Pytanie po co agentom policyjnym tego typu pociski? Żeby mieć pewność, że się zabije. Nie strzela się do kogoś, żeby ranić, a zabić. Dodatkowo zakupili jeszcze 2700 tak zwanych MRAP-ów. MRAPS to są opancerzone wozy Mine Resistant Armour Protected Vehicles, czyli odporne na miny takie samochody opancerzone odporne na wybuchy min. Według szacunków właśnie taka ilość amunicji wystarczy na 20 lat intensywnych działań wojennych. Jest to bardzo zadziwiające, po co im aż tyle amunicji? I to zauważcie, to wszystko było w internecie, funkcjonowało przed 1 października.
1 października, jak już mówiłem, wydarzyła się rzecz niesłychana, bo nie można było domknąć budżetu i zawieszono, tak jak już mówiłem na początku muzea, zawieszono wypłaty urzędnikom, na przymusowy urlop ich wysłano oraz zawieszono nawet agencję NASA. Zostało 600 tylko pracowników, którzy coś tam robią. I te wszystkie rzeczy były znane wcześniej i one się składają w logiczną całość. Dlaczego w większości tych dat jest pokazane, że ostatnią datą z tych wszystkich szkoleń, zakupów i tak dalej ma być 1 październik 2013 roku? Ma być taką datą, bym powiedział, takim deadlinem pewnych wydarzeń, czyli linią demarkacyjną, której DHS i FEMA nie mogą przekroczyć, że muszą się dostosować do tego. Jest to bardzo zadziwiające. Te zapasy, które zorganizowali żywności i tak dalej, to na ileśdziesiąt lat nawet może wystarczyć. Jest to bardzo dziwne. I teraz czy naprawdę może dojść do takiego załamania? Omówię wam, jak będzie wyglądał ten scenariusz, jeżeli dojdzie do załamania.
Władzę w kraju przejmuje FEMA razem z DHS, z Homeland Security, ale dodatkowo muszą być chronieni przez wojsko. Wojsko będzie miało za zadanie ochraniać Homeland Security, razem oczywiście wojsko z Gwardią Narodową, aby społeczeństwo nie walczyło z FEMA i Homeland Security. Prezydent dalej będzie rządził, ale będzie tak naprawdę figurantem, bo zarządzać będą ludzie FEMA i Homeland Security, którzy będą na pewno namiestnikami globalistów w Stanach Zjednoczonych. Będą próbowali przywrócić porządek. Ludzie wpadną w panikę, bo będą wiedzieli, że to wszystko zostało opisane w internecie i oni tak naprawdę będą tych ludzi chcieli zabić. Szczególnie z tych stanów wolnościowych, gdzie ludzie sobie jeszcze jako tako żyją wolno. Więc ludzie chwycą za broń i będzie regularna wojna domowa w Stanach Zjednoczonych. To jest scenariusz oczywiście mój, czy też ludzi, którzy podobnie myślą jak ja. I mamy tą wojnę domową. Ludzie się zabijają.
Trzeba sobie radzić z ciałami, aby nie doprowadzić do rozprzestrzeniania się chorób. Więc mają już przygotowane trumny, takie masowe trumny. Nie trumny na jedną osobę, tylko plastikowe trumny, do których może trafić więcej niż jedna osoba, nawet kilka czy nawet chyba do pięciu osób można w takiej trumnie umieścić i one będą prawdopodobnie spalane w spalarniach, gdzie te spalarnie będą przy okazji ogrzewały i dawały energię tym obozom, w których będą zamykani inni niepokorni, którzy akurat byli rozbrojeni. W Nowym Jorku czy Chicago, gdzie ludzie nie mogą mieć broni, to z nimi się porządek zrobi bardzo szybko. Jest cała czarna lista ludzi, którzy są na tej liście dlatego, bo uważają, że 9/11 to była robota wewnętrzna. I tylko dlatego, jeżeli tak uważasz, mieszkasz w Stanach Zjednoczonych i jesteś na takiej czarnej liście. I ci ludzie z tej czarnej listy jako pierwsi trafią do tych obozów FEMA. W Stanach, gdzie jest większa wolność i jest broń, to szybko nie trafią. Natomiast tam, gdzie nie ma legalnego dostępu do broni, tam będzie ich łatwo zgarnąć i wysłać do takiego obozu. Także jak już wspominałem, dużo tych ludzi, którzy mogliby walczyć, ale nie będą walczyć, bo nie będą mieli broni, trafi do tych obozów FEMA i będzie tylko problem z tymi stanami i z tymi miejscami, gdzie ta broń jest.
Zatem będzie regularna wojna. Kto wygra? Raczej sądzę, że społeczeństwo amerykańskie wygra, bo tych oficerów FEMA i DHS nie jest dużo, a poza tym to są tchórze. Oni się zasłonią w samochodach opancerzonych. Dlatego to kupują wszystko. Będą mieli te pociski dum-dum, aby jeden trafiał rebelianta amerykańskiego i zabił go, a nie jakieś tam zwykłe pociski. Ale to wszystko niestety nie pomoże, bo przewaga rebeliantów czy rewolucjonistów amerykańskich, tych ludzi, którzy będą walczyli o swoją wolność, tak naprawdę społeczeństwa amerykańskiego jest olbrzymia. Jest jeden do kilkunastu tysięcy albo jeszcze bardziej. Także tutaj nie będzie problemu. Poza tym jeszcze to nie jest wszystko.
To nie są tylko rebelianci. Część wojska stanie po stronie ludzi. I tu będzie wielki problem. Część generałów stanie po stronie ludzi i kwestia tego, jaka część. Jeżeli większa część, to nie ma o czym mówić. Jeżeli mniejsza część, to trudno powiedzieć, jak się dalej to rozegra wszystko, ale na pewno będzie duża wojna domowa. Wojsko nie będzie za bardzo też chciało jakoś zaprowadzać porządek, bo nie jest przystosowane do walki z Na terenie Stanów Zjednoczonych. Nigdy wojsko amerykańskie nie walczyło na terenie Stanów Zjednoczonych. Walczyło gdzieś na pustyniach w Afganistanie, w Korei, w dżungli, ale na terenie Stanów Zjednoczonych nigdy nie walczyli. Więc tu może być problem.
Poza tym psychologiczna. Będą odmawiali walki, jeżeli nawet nie zdezerterują, nie staną po stronie rewolucjonistów amerykańskich, to nie będą chcieli się angażować w walkę. Będą takimi, można powiedzieć, półdezerterami, którzy będą odmawiali po prostu walki, strzelania do swoich braci i sióstr, jak to się mówi. I daję 90%, że wygra strona rewolucyjna społeczeństwa amerykańskiego, a 10%, że wygra Homeland Security i globaliści razem z tą całą FEMA. Czyli generalnie nasza strona wygra, bo jednak raczej my powinniśmy stać po stronie prawdy, po stronie wolności, po stronie społeczeństwa amerykańskiego, którzy chcą żyć normalnie, nie chcą atakować Iraków, nie chcą atakować innych krajów, zajmować je, niszczyć, zabijać. Setki tysięcy ludzi w Iraku zginęło. Zginął milion ludzi. W tej chwili się już szacuje, że do miliona ludzi mogło zginąć. I mają tego dosyć ci ludzie, którzy staną właśnie po stronie rewolucjonistów amerykańskich, będą tymi rewolucjonistami amerykańskimi. Poza tym myślę, że dużo ludzi też wesprze czy Kanadyjczyków, czy Meksykanów, takich trzeźwo myślących, którzy będą chcieli pomóc Amerykanom zwalczyć tych globalistów.
Myślę, że nawet ludzie z Europy też mogą po prostu tam podpłynąć statkami i próbować pomagać rewolucjonistom, bo raczej chyba mało kto będzie chciał pomagać Homeland Security i federalistom czy rządowi federalnemu w przypadku, kiedy on podnosi rękę na społeczeństwo. Więc tutaj będą mieli na pewno małe wsparcie ze strony nawet rządów czy europejskich, czy ogólnoświatowych, czy innych światowych rządów, jak czy Rosji, czy Chiny. Na pewno, może nie na pewno, ale jest duża szansa, że Chińczycy mogą wesprzeć właśnie rewolucjonistów, ale to nie jest pewne i będą próbowali... No właśnie, po której stronie staną Chińczycy? Bo jeśli staną po stronie rewolucjonistów, to mogą nie odzyskać pieniędzy swoich. Natomiast jak staną po stronie Homeland Security i globalistów, to wiedzą, że dalej będzie społeczeństwo amerykańskie spłacało te długi, które mają Stany Zjednoczone wobec Chin. Więc tutaj nie wiem właśnie, po której stronie staną Chińczycy. Rosja prawdopodobnie się nie będzie angażowała w ten konflikt. Z tego jak to widzę. Jak się zakończy?
Jeżeli właśnie ma się zakończyć jako dziewięć do jednego. Twierdzę, że dziewięć do jednego będzie, czyli dziewięć na korzyść rewolucjonistów. Jeżeli oni wygrają, to po prostu Stany staną się normalniejszym krajem. Wpadną w pewnego rodzaju izolacjonizm, natomiast nie będzie to taki czysty izolacjonizm, bo mamy Internet, komputery. To wszystko zupełnie inaczej wygląda niż kiedyś. Tak jak był ten okres izolacji Chin, wewnętrznej izolacji Chin od innych, budowanie wielkiego muru i tak dalej. Także będzie to zupełnie inaczej wyglądało, że nie będą angażowali się w konflikty międzynarodowe. Przynajmniej bardzo rzadko. Tutaj mamy jeszcze takie rzeczy. Na przykład te instrukcje do radzenia sobie z internowaniami i przesiedleniami ludzi.
To jest oczywiście dokument niejawny. Są tego typu rzeczy, których nie wiemy, czy są prawdziwe, czy nie, ale jest naprawdę dużo różnych takich informacji w tych dokumentach o tym, jak instruktażowych dla DHS, jak mają sobie radzić z niesfornymi Amerykanami czy właściwie rewolucjonistami amerykańskimi. O internowaniach, przesiedleniach. Jest pojmanie, areszt, przesłuchanie, obiekty więzienne, operacje więzienne, areszt dla więźniów wojennych, resocjalizacja więźniów wojennych, zwolnienia, przeniesienie więźniów wojennych i tak dalej. To są rzeczy, które świadczą o tym, że się doskonale przygotowują do tego. Oni wiedzą, że coś takiego będzie miało miejsce albo jest bardzo prawdopodobne, że będzie miało miejsce. Jeszcze są takie ciekawe rzeczy, które tutaj mam o tym właśnie FEMA, tak zwane executive orders, FEMA executive orders. To są inicjatywy wykonawcze Tak jak prezydent ma takie ustawodawcze nakazy, tak samo tutaj FEMA ma też, między innymi mogę wam to przeczytać. Kilka ich mam rozpisanych. To jest Executive Order 10998.
I jest napisane, że pozwala się rządowi do skonfiskowania całego jedzenia i zasobów żywnościowych z farm i ogólnie od ludzi. Czy farm nawet, nie tylko, ale całe fermy będzie można konfiskować, czyli pozbawiać farmerów ziemi. Na pewno na to nie pójdą w Stanach, gdzie jest broń i nie oddadzą na pewno ziemi. Będą strzelać do tych agentów. Natomiast tam, gdzie nie mają broni, to jest jasne, że oddadzą, bo zostaną tak jak za czasów komunistycznych, na przykład w Rosji, gdzie strzelano w głowę czy zabijano ludzi, którzy protestowali. Kolejny wykonawczy rozkaz. Można skonfiskować czy przejąć kontrolę nad elektrycznością, gazem, paliwami i różnymi minerałami. Benzyną oczywiście w tym też. Większość, duża część z tego jest też państwowa czy quasi-państwowa, więc tu będzie mała różnica. Kolejny wykonawczy rozkaz pozwala na przejęcie i kontrolę wszelakich mediów.
Tak samo przejęcie transportu i kontrolę autostrad oraz portów. Pełna kontrola i przejęcie ich przez rząd, bo w tej chwili to nie jest rządowe. To może być miejskie, może być lokalne, stanowe. Tu po prostu już nie obowiązują żadne przepisy stanowe. Tutaj będzie tylko i wyłącznie przepis do kontroli przez rząd federalny, czyli rząd Obamy. Pozwoli to organizacji komórki FEMA do przesuwania czy przemieszczania całych społeczności, budowanie nowych domów z publicznego funduszu oraz zakładanie nowych takich społeczności, czy też wyrzucania społeczności z jakichś miejsc i likwidowanie ich wręcz. Odbiorę jeszcze całego słuchacza, bo dzwoni. Być może ma coś jeszcze do powiedzenia. Witaj.
[01:40:40] - Chciałem tylko jeszcze jedną rzecz dodać. Halo?
[01:40:43] - Tak, proszę. Oczywiście słychać.
[01:40:46] - Chciałem powiedzieć tylko, że w Polsce pokazano w telewizji ośrodek Echelon, jednostkę Echelon wybudowaną w latach 90. Dziennikarze pojechali. Do samego ośrodka dojść się nie dało, bo ich odgonili. Oni krążyli, szukali i znaleźli wzgórze i teleobiektywami pokazali ten ośrodek. Wielki budynek, który maskuje te anteny. Udało się dziennikarzom dowiedzieć, że zasięg posłuchu radiowego jest tysiąc kilometrów naokoło. On jest przy wschodniej granicy Rosji ten ośrodek. Oficjalnie jest jako straż graniczna, a straż graniczna się oficjalnie nie przyznaje się do tego ośrodka. Chciałem tylko powiedzieć.
[01:41:27] - No tak, jest to wszystko ponad głowami ludzi robione.
[01:41:30] - Podpisano umowę, bo dziennikarze się dowiedzieli, mieli tam swoje wtyczki w służbach specjalnych w Polsce. Umowę podpisano w latach 90. i Polacy mają prawo, sygnał odbierany przez ten system jest automatycznie dostarczany do polskich służb. Informacje współdzielone, które są uzyskiwane z tego ośrodka. Przede wszystkim jest Rosja podsłuchiwana, ale w stronę Polski też można anteny skierować, ale to jest w stronę Rosji, bo jest przy granicy rosyjskiej.
[01:42:03] - Trudno powiedzieć. Może być też podsłuch Polski.
[01:42:06] - Nie, naokoło jest. Możliwość ośrodka jest na około 360 stopni podsłuchiwać, ale on stoi przy rosyjskiej granicy, więc wiadomo, w którym kierunku zazwyczaj będą zbierane informacje.
[01:42:18] - Tam jeszcze jest kawałek, bo to może być Okręg Kaliningradzki, ale dalej w tamtą stronę jeszcze mamy Białoruś, prawda?
[01:42:26] - No to tak, bo on jest przy granicy wschodniej, praktycznie 10–15 kilometrów od granicy Polski. Z tego umiejscowienia na mapie podali, gdzie on jest. On jest przede wszystkim w stronę Rosji, tych krajów byłego Związku Radzieckiego do podsłuchiwania.
[01:42:46] - Tak.
[01:42:47] - Bo jeżeli stawiamy jakiś ośrodek podsłuchowy przy granicy swojej, to wiadomo, że nie w stronę swoją.
[01:42:56] - Niestety coś rozłączyło stałego słuchacza. Nic nie było słychać. Mam nadzieję, że nadajemy. Tak, chyba jesteśmy na antenie. Proszę dajcie znać, czy słychać audycję. Powoli będę kończył. Jeszcze mam kilka kwestii. Jeszcze stałego słuchacza odbiorę. Tak, jesteśmy na antenie. Coś rozłączyło.
[01:43:22] - Chciałem tylko dopowiedzieć, że on jest przy samej granicy rosyjskiej. Ten ośrodek był pokazany na mapie, było pokazane, że zazwyczaj on jest skierowany przede wszystkim na Rosję, podsłuchu tych byłych republik rosyjskich. W tę stronę, bo to było pod kątem, czy została nagrana rozmowa Kaczyńskiego z bratem przez ten ośrodek podsłuchu elektronicznego. Zastanawiali się, czy była podsłuchiwana i z tego wynika, że jest nagranie tej krótkiej rozmowy i kilka służb specjalnych je posiada, ale prawdopodobnie nigdy nie zostanie nagranie ujawnione. To jest taki program. On jest w środę po serialu. Po prostu się tak nazywa i tam zajmują się różnymi konspiracyjnymi sprawami na terenie Polski.
[01:44:12] - Bardzo ciekawe.
[01:44:13] - Bardzo ciekawy program. Ja go oglądam, są różne ciekawe rzeczy. Widać, jak on jest przygotowywany, relacji, że oni drążą dany temat i to dość nieźle. To tylko chciałem dodać, bo zapomniałem.
[01:44:31] - Dobrze, dzięki stały słuchaczu za to. Dziękuję. Także to była informacja o tym, że w Polsce też jest podsłuch niby Rosji, a w to nie wierzę za bardzo, bo z Rosją mamy agenta na agencie, jest w Polsce rosyjski i raczej to Rosja Polskę podsłuchuje ogólnie i robi sobie co chce. Natomiast taka instalacja, trudno powiedzieć, ale myślę, że polega na tym, że podsłuch jest w promieniu tysiąca kilometrów, ale zarówno z jednej strony, jak i z drugiej, czyli nie tylko Rosję, ale z tej strony Rosję i kraje bałtyckie oraz postsowieckie, a z tej strony Polskę. Kompletnie całą Polskę obejmuje, więc jest świetny podsłuch na cały kraj. Raczej tak to wygląda. Dyrektywy właśnie brakowało. Dzięki. Ivellios podpowiedział, że to się nazywają te executive orders. To są dyrektywy, rozporządzenia, ale chyba dyrektywa jest bardzo dobrym określeniem na to.
Kwestią tego jest właśnie, że to wszystko było zaplanowane przed 1 października i w tej chwili, gdyby nie wydarzyło się to, co się wydarzyło 1 października, to mogłoby przejść znowu, że coś tam jest nie wiadomo. Także to wszystko zostało zaplanowane. Tylko to jest najdziwniejsze, że to FEMA i Department of Homeland Security planuje, co ma się dziać w Stanach Zjednoczonych, a nie planuje odwrotnie, że oni są jako wykonawcy pewnych rzeczy, które ustali prezydent czy Kongres, czy też Senat. Jest wręcz odwrotnie, że to Senat, prezydent i inni mają się dostosować do FEMA i Homeland Security. Tak to wygląda. Powoduje to oczywiście to, że oni przejmą władzę. A to właśnie FEMA i Homeland Security są namiestnikami globalistów, a nie rząd, który ma kadencję czteroletnią. Bo tutaj ci ludzie z Homeland Security i FEMA mogą tam całe życie pracować dla tych organizacji. Tam nie ma opcji takiej jak dla prezydenta, że cztery lata i potem ewentualnie reelekcja albo nie. I to jest jeszcze ciekawa rzecz, że te przygotowania do przejęcia władzy są niejako robione nie po to, żeby pomagać ludziom, ale właśnie wręcz przeciwnie, żeby szkodzić ludziom, żeby zastraszyć ich, żeby pokazać, że ta organizacja jest potrzebna.
Tym bardziej jeśli wykorzystują tego typu bronie jak HAARP czy inne bronie, które powinny być w ogóle zakazane. Nie są ujawniane, że to są bronie i to jest w tym największy problem. Zobaczymy, co się wydarzy w najbliższym czasie. Myślę, że to będzie wyraźne już w tym roku. W tym roku być może się dowiemy, jak wszystko się rozegra, ale myślę, że kluczowy będzie dopiero przyszły rok 2014. Kto, gdzie, co i jak to się wszystko będzie rozwijało? Mnóstwo rzeczy Które w tej chwili właśnie wchodzą, że są obozy, tak jak już mówiłem. Tam stoją pociągi, które mają napisane Air Force na pociągu czy Air Force Army, czy to jest Air Force of the United States. Są organizacje wojskowe, czyli wojsko jest właścicielem tych pociągów, które tam stoją. Bardzo dziwne wagony, takie bardzo przypominające unowocześnione wersje wagonów bydlęcych, którymi wożono Żydów, Polaków i inne nacje do obozów koncentracyjnych.
Naprawdę bardzo podobne pociągi, tylko nowocześniejsze, większe, że więcej ludzi może się zmieści w nich po prostu. Nie chcę tutaj nikogo straszyć, ale to tak wygląda nie za ciekawie. Dzwoni Kamil. Kamil prawdopodobnie mieszka, jeśli się nic nie zmieniło, chyba w Stanach. Witaj Kamilu, czy to prawda? W Stanach mieszkasz?
[01:50:01] - Cześć. Tak, mieszkam w Stanach. Słucham audycji.
[01:50:04] - Właśnie. I co się dzieje? Powiedz, co się dzieje, bo mamy zdawkowe informacje, że po prostu nic się nie dzieje, tylko tam zablokowano pensje urzędnikom. Czy to prawda?
[01:50:17] - Z twojej audycji się o tym dowiedziałem.
[01:50:19] - No mnie zaskoczyłeś.
[01:50:22] - Ale z drugiej strony prawda jest taka, że my ani nie mamy tutaj radia ichniejszego, ani telewizji. Żyjemy zupełnie zamknięci i tylko takie media stosujemy, jakie uważamy, że są słuszne, a nie to, co mainstream nam daje. Ale powiem szczerze, że w pracy dzisiaj nie słyszałem, żeby ktokolwiek o czymś takim rozmawiał i był w jakiś sposób poruszony czymkolwiek. Ludzie dość szerokie horyzonty mają u mnie w firmie i bardzo często jak są jakieś rządowe rozruchy albo jakieś dziwne ruchy się dzieją, to bardzo żywiołowo to dyskutują. Dzisiaj kompletnie nie było żadnej dyskusji, więc nie wiem. Na razie traktuję to jako ciekawostkę to, co powiedziałeś. Scenariusz jest straszny, powiem szczerze. Jest czarny, straszny. Mam nadzieję, że to się nigdy nie wydarzy i cel tych wszystkich rzeczy, o których opowiadasz, jest zupełnie inny. Może żeby tak naprawdę ludzi chronić, bo przynajmniej tak tutaj to państwo oficjalnie mówi o tym, że wszystko, co robią, jest po to tylko, żeby chronić naród, a naród jest strasznie zapatrzony w państwo.
Ale przede wszystkim chciałem powiedzieć jedną rzecz, bo mówiłeś tutaj o żołnierzach. Jak żołnierze mogą się odwrócić. Jesteś?
[01:51:58] - Tak, jestem. Oczywiście.
[01:51:59] - Atakują mnie też na Skype i na telefonie z drugiej strony. Więc generalnie jest pewien taki problem, że żołnierze tutaj, weterani są strasznie hołbieni przez naród i to mnie strasznie irytuje. Żołnierz tutaj i weteran to jest coś ponad człowiek, to jest coś strasznego i ludzie po prostu nie widzą tego, co tak naprawdę się dzieje. Czyli to, że te wszystkie akcje wojenne to nie są tak naprawdę dla dobra narodu, tylko tak jak my tutaj w radiu rozmawiamy o tym i słuchamy, że to jest przeciwko tak naprawdę światu, ale ludzie tego tu kompletnie nie widzą. I to jest pewien problem. I ja myślę, że żołnierze, tak jak mówiłeś, że się odwrócą i będą dla narodu i tak dalej. Myślę, że nie. Żołnierze mają tutaj tak wyprany mózg, że to się w głowie nie mieści. Oni po prostu zrobią wszystko, co im się każe.
[01:53:08] - Ale zależy jacy chyba. To nie wszyscy tak chyba reagują żołnierze.
[01:53:13] - Wiesz co, akurat znam parę osób, gdzie w rodzinach są żołnierze i są to rodziny dość światłe. To normalni ludzie. Nie są to jacyś Amerykanie z klapkami na oczach, którzy codziennie oglądają telewizję i całą tą papkę przyjmują za prawdę. A to, co się dzieje, w jaki sposób oni hołbią swoich dziadków, którzy byli żołnierzami, ojców i synów, to jest po prostu tragedia. A sami żołnierze, jakie mają o sobie mniemanie, to jest tragedia. Akurat u mnie w firmie pracowało dwóch. Jeden do tej pory pracuje, drugi już nie pracuje. Byli obaj w Afganistanie. Po prostu tragedia. To są ludzie, którzy zupełnie inne spojrzenie na świat mają.
Traktują wszystkich z góry, jakby wszyscy byli gorszym bydłem. Po prostu tragedia. Z drugiej strony jest problem z tymi ludźmi, bo oni nie za bardzo mogą i chcą się dostosować tak naprawdę do ogółu, bo oni wierzą w to, co im tam powiedziano. Ja nie wiem, co im powiedziano. Ja ci powiem szczerze, że ja w te dyskusje z nimi nie wchodzę i w ogóle nigdy nie rozmawiam na takie tematy, jakie tutaj w radiu są poruszane, bo ci ludzie w ogóle nie mają o tym pojęcia.
[01:54:36] - Tak. Myślę, że owszem, większość takich wojskowych może być. Ja oczywiście nie znam żadnego wojskowego amerykańskiego, ale zdarza mi się słuchać audycji na przykład u Alexa Jonesa i on zaprasza też byłych wojskowych weteranów i tam oni wykazują się bardzo dużą wiedzą i poczuciem tego, jak powinno być, a że jest źle i że powinno być to wszystko zmienione. Także myślę, że zależy. Może to są wyjątki, a reguła jest dosyć przykra. I tak jak mówiłeś o tym, że staną żołnierze. Tego nie wiem. Właśnie dlatego mówiłem, że nie wiem, ale na pewno staną władze stanowe po stronie społeczeństwa, jeżeli to się wydarzy, czyli szeryfowie policji. Nie mówię, że wszędzie, w Nowym Jorku na pewno nie, bo przejdą do tego DHS, ale ci w Teksasie przejdą na stronę społeczeństwa i tę całą broń, którą będą mieli-
[01:55:46] - Jak najbardziej.
[01:55:48] - Lokalna.
[01:55:49] - Tak, miałem wspólnego wielokrotnie i nawet ostatnio mieliśmy taką przygodę na wakacjach, że byłem zaskoczony, jak dobrze nastawiona jest policja dla ludzi, którzy potrzebują pomocy. Faktycznie policja jest tutaj dla ludzi i nawet moja żona stwierdziła teraz po tej całej akcji, która nam się tam wydarzyła, że teraz rozumie, dlaczego moje podatki idą na policję, bo ona jest tutaj tak naprawdę, żeby pomóc nam. I faktycznie tak to było. Więc z policją masz rację, ale myślę, że żołnierze strasznie mają wyprane mózgi i to, że ty mówisz, że są tam jacyś ludzie, którzy występują u Alexa Jonesa. Oczywiście, że są, wszędzie są tacy ludzie, ale to nie oni tak naprawdę będą mieli wpływ na tych żołnierzy, którzy będą wykonywali tę akcję i którzy zostali do tego szkoleni, żeby robić to, co im się każe.
[01:56:44] - Jedyna szansa, że się nie zbuntują, to będą wysyłali na przykład żołnierzy, którzy są z Nowego Jorku do Los Angeles, do innych miast, żeby nie zabijali swoich.
[01:56:54] - Nie, tutaj ludzie rozumieją, czym kraj jest. To, że jest podział na stany, to nie jest tak, jak byśmy mogli sobie to wyobrażać, że każdy stan to jest jakby odrębny kraj. Jest odrębnym krajem z punktu widzenia tylko i wyłącznie prawnego, bo mają różne prawa, ale ludzie między sobą jak najbardziej są nastawieni bardzo przyjaźnie. To nie ma znaczenia, jeżeli żołnierzy z Nowego Jorku wyślą gdzieś indziej. Poza tym bardzo często jest tak, że żołnierze nie stacjonują w swoim mieście albo w swoim stanie. Oni stacjonują w zupełnie innych jednostkach. Są przerzucani między jednostkami w zależności od tego, jaki stopień mają i za co są odpowiedzialni. Więc to jest jeden wielki kraj. Ja myślę, że to nie ma znaczenia akurat ten przypadek.
[01:57:54] - Tutaj Tomkiewicz ci zarzuca, że raczej chyba jest odwrotnie, że jest nagonka na weteranów w mediach w Stanach Zjednoczonych, że to weterani są takimi, którzy mogą zniszczyć kraj, którzy mogą jakieś rewolucje robić, niepokoje i tak dalej.
[01:58:12] - Ja akurat za tobą i Alexem Johnsonem, tak jak mówisz, uważam, że weterani dużo wiedzą i oni mogą wręcz przeciwnie być przeciwko takiemu zachowaniu rządu, jeżeli cokolwiek by wybuchło. Z drugiej strony ludzie, może nie wszyscy, generalnie hołdują weteranom, ale problem z weteranami jest taki, że ktoś pojedzie sobie na pół roku na jakąś misję i potem zostaje weteranem i po tym, że zostaje weteranem, ma za darmo tutaj... Bo oczywiście prawdopodobnie słuchacze nie wiedzą, a jeżeli wiedzą, to fajnie. Ja tego nie wiedziałem wcześniej, przyjeżdżając tutaj, że tutaj cały social, czyli tak jak w Polsce mamy ubezpieczenie społeczne, mamy cały NFZ, możemy iść do lekarza i tak dalej. Tutaj czegoś takiego nie ma. Tu wszystko jest prywatne. Tutaj ludzie jak mają swoje firmy, a nawet nie mają swoich firm, a są gdzieś zatrudniani, jeżeli chcą mieć ubezpieczenie, muszą sobie sami wykupić. Firmy oczywiście dają pewne benefity w postaci ubezpieczenia, ale one nie zawsze są takie, że pokrywają na przykład chociażby w 80% pewne leczenia. Już nie mówię o jakichś skomplikowanych operacjach. A problem z weteranami jest taki, że po prostu oni mają 100% pokrycia we wszystkim od państwa.
A już nie daj Boże, jak ktoś dostał jakąś kulkę w nogę, został postrzelony albo coś, to już normalnie dostał order i oprócz tego ma za darmo różnego rodzaju opłaty stanowe, a nawet i federalne, nie płaci jakichś tam podatków. Tu szczegółów nie znam, nie mogę powiedzieć, ale na pewno jest tak, że całą służbę zdrowia mają za darmo. Na pewno jest tak, że nie płacą pewnych opłat, na przykład odświeżenie rejestracji samochodu. Nie wiem, co jeszcze, ale tego pokroju rzeczy mają za darmo i ludzie po prostu są na to wściekli, że inni muszą płacić. Tu akurat są drobne opłaty. To nie jest jakaś wielka tragedia, ale te opłaty są i ludzie są źli, że nie mają pieniędzy. No bo krach jest, jest źle, a weterani mają wszystko za free. Jak było lepiej wcześniej, to tego po prostu nie było widać. Ludzie tego nie zauważali, że weterani mają tak dobrze, a w tej chwili to widać. A problem jeszcze dodatkowy jest taki, że weterani się tym strasznie chełbią, że oni mają wszystko Od rządu, bo oni byli weteranami, oni się przysłużyli dla kraju i tak dalej.
I właśnie to ich rozumowanie, że oni się przysłużyli dla kraju, będąc nawet w Afganistanie. Ja tego nie rozumiem, że tak naprawdę oni tam byli i nawet nie wiedzieli, po co zabijają i strzelają do tych ludzi. I to jest duży problem. To takie moje zdanie na ten temat.
[02:01:02] - Tak, to jest ten problem, że bardzo często żołnierze nie wiedzą, po co jadą, nawet na miejscu nie mogą się dowiedzieć, bo po prostu mają walczyć. I dopiero później, jak wracają, stają się weteranami i jeżeli coś mają w głowie, to starają się potem doczytać. Bardzo często największymi przeciwnikami wojen i wysyłania na tak zwane misje, to nie są misje, to są normalnie walki, wojna, operacje militarne, przeciwnikami są właśnie weterani.
[02:01:38] - Tak, masz rację. Tak to tutaj wygląda na tyle, na ile ja zdążyłem poznać ten kraj i nie jestem z tego kompletnie zadowolony. Wręcz przeciwnie. I też nie popieram ani tych całych ruchów, tej nagonki, żeby iść do wojska, czy chociażby tego, w jaki sposób weterani są tutaj dobrze traktowani. Bo wystarczy jechać na pół roku na jakąś misję i potem do końca życia, mało tego, cała rodzina ma benefity z tego tytułu. Najbliższa rodzina, powiedzmy żona, dzieci. Tak to wygląda.
[02:02:20] - Tak, z drugiej strony dobrze, że mają te benefity, że państwo docenia. Jak by nie było, państwo jest agresorem w jakimś tam stopniu, ale docenia poświęcenie ludzi dla państwa, więc wtedy mają te benefity, które sobie wypracowali, można powiedzieć. Zresztą w Polsce chyba też jest dosyć podobnie. Może inaczej, nie jest podobnie, bo te uposażenia są dużo mniejsze. A szczególnie jak ktoś jest kaleką, to już wtedy się w ogóle nie przejmują nim w Polsce.
[02:02:57] - Nie, tu się przejmują.
[02:03:00] - Myślę, że to jest jednak w jakimś stopniu dobra rzecz.
[02:03:06] - Dla młodych ludzi to jest karta przetargowa, bo ktoś kończy jakąś szkołę i nie ma pracy. Zależy gdzie mieszka, jakie ma wykształcenie, ale generalnie patrząc naokoło, co się dzieje, to naprawdę jest niewesoło.
[02:03:21] - To jest szansa. Wojsko jest szansą.
[02:03:23] - Tak, jest szansą na to, że później nawet nie trzeba po tym wojsku dużo pracować, ale przynajmniej będzie się miało to zaplecze medyczne załatwione. Łatwiej będzie, jeżeli jakaś choroba lub cokolwiek się trafi. Poza tym oni tutaj niesamowicie wierzą w tą służbę medyczną, w lekarzy, w te wszystkie cudowne leki, antybiotyki, szczepionki i tak dalej. To jest państwo chore na tym punkcie i strasznie upolitycznione. Więc oni w tym widzą naprawdę dobro, które państwo im zapewnia. Ale ja uważam, że to jest takie mydlenie oczu i kłamanie tak naprawdę, bo przecież my dobrze wiemy, co za tym się kryje.
[02:04:13] - I tylko jeszcze takie pytanie do ciebie, bo tutaj też z czata pytają się ciebie, czy masz broń i czy przygotowany jesteś, jakieś zapasy czy coś już masz przygotowane?
[02:04:27] - Pytanie dobre. Nie, nie mam broni.
[02:04:32] - To może warto kupić. Możesz w swoim stanie kupić broń?
[02:04:35] - Tak, mogę.
[02:04:35] - To warto może.
[02:04:37] - Wiesz co, powiem wam, jaka była sytuacja, bo to się wydarzyło wiosną albo jesienią. Nie, jesienią tamtego roku przecież były, nie pamiętam, gdzie to było, ta strzelanina w tej szkole. Nie pamiętam gdzie.
[02:04:57] - Sandy Hook.
[02:04:58] - Tak. Widzisz, ty masz głowę do tego, ja nie. Więc generalnie po tym, tak jak było mówione w audycjach niejednokrotnie, faktycznie w sklepach z bronią były pustki, nie można było nic kupić. Ludzie zaczęli się zbroić i nawet moi znajomi Polacy też dokładnie poszli, kupili broń, zapisali się na strzelnicę, żeby się nauczyć jej używać. I ja się zapytałem po co tak naprawdę. Oni powiedzieli: „No cóż, wszyscy się zbroją, to my też musimy się zbroić, nie?” Więc generalnie, żeby sobie broń tu zrobić, to nie ma problemu, przynajmniej w tym stanie. Wystarczy pokazać, że się jest tu legalnie i zdać jakiś prosty test, że jest się świadomym tego, nie jest się wariatem i można sobie kupić. Na przykład w zwykłym Walmarcie można iść i kupić sobie pistolet albo nawet karabin. Normalnie są półki i tak dalej. Ja nie mam, bo generalnie przyznam się, ja się boję broni.
[02:06:06] - To może żona?
[02:06:08] - Nie to, że jestem tchórzem może, ale po prostu to do mnie nie przemawia.
[02:06:14] - Ale to nie chodzi o to, żeby strzelać byle jak, tylko po prostu w ramach, jak będzie jakaś potrzeba samoobrony.
[02:06:20] - Oczywiście. Nie wiem, czy ostatnio prawdopodobnie słuchacze znają tą sytuację, jaka się wydarzyła w Nowym Jorku z motocyklistami, z facetem, który jechał z dziećmi SUV-em. Nie wiem, czy słyszałeś o tej sytuacji.
[02:06:35] - Ja słyszałem, że to było chyba ta z motocyklistami na 9/11. To było wtedy?
[02:06:42] - Wiesz co? Ja nie wiem, kiedy to było
[02:06:44] - To były takie manifestacje na 9/11. Motocykliści przyjechali, bardzo dużo się działo. Media też przemilczały tę całą sprawę. Ja wtedy akurat byłem w innym kraju, nie w Polsce i nie prowadziłem audycji. Też miałem ograniczoną ilość informacji.
[02:07:01] - Wiem, że cię nie było. Powiem ci, że nie wiem, kiedy to się działo.
[02:07:05] - Ale co się wydarzyło?
[02:07:08] - Poczekaj, bo zacząłem mówić. Jeżeli taka sytuacja się zdarzy, to faktycznie jak ja takie coś widzę, że to się może zdarzyć dosłownie na autostradzie, która jest ode mnie jedną milę, czy na jakiejś drodze dojazdowej do miasta, to powiem ci, że boję się i rozumiem, że jakbym miał ten pistolet czy cokolwiek, to czułbym się bezpieczniej, bo wtedy faktycznie można by było chociażby nastraszyć tych ludzi albo zrobić porządek w jakimś sensie. To, co się stało, to pewnie wszyscy wiedzą, że został zaatakowany ten kierowca przez motocyklistów. Z tyłu miał dwójkę dzieci w samochodzie. Oni mu zniszczyli ten samochód. Jeden motocyklista wybił szybę, ma całą twarz pociętą, takie trzy długie szramy przez twarz i tak dalej. A problem w tym, że tak naprawdę tych motocyklistów zaaresztowali tylko dwóch. On niby jednego motocyklistę potrącił. Ja nie wiem, czy to jest prawdą, czy ten motocyklista zginął, czy nie, bo ten kierowca po prostu się przestraszył i ruszył i normalnie po tych motorach przejechał. To było widać na wideo.
Nie było na tym wideo pokazane, tylko końcówki właśnie, że on miał całą twarz pociętą i że jedno dziecko miało poranioną nogę. W tym momencie, kiedy oni się zaczęli dobierać do tego samochodu, pocięli mu opony i tak dalej. Problem jest taki, że dwóch złapali. Tych motocyklistów było z 50, a nikogo więcej nie złapali, nawet mimo tego, że było wideo nakręcone i tablice rejestracyjne widoczne i tak dalej, bo wszyscy mieli lewe tablice rejestracyjne. W takiej sytuacji, jak wiem o tym wszystkim, to faktycznie normalnie nóż się w kieszeni otwiera i tylko mieć ten pistolet. Ale z drugiej strony problem jest taki, że w różnych stanach jest różne prawo i jest tak, że na przykład w jednym stanie możesz mieć pistolet w samochodzie w skrytce, ale musisz mieć ten samochód oznakowany, że w samochodzie masz pistolet, żeby wszyscy wiedzieli. To jest dość rozsądne. W innym stanie nie musisz tego mieć, a jeszcze w innym stanie, na przykład tak jak właśnie tam w Nowym Jorku, nie możesz wozić w samochodzie pistoletu czy broni. Możesz mieć ją widoczną na przykład pod kurtką czy na zewnątrz, na swetrze czy na koszulce, jak idziesz ulicą, a nie możesz mieć jej ukrytej. To ma sens.
Tylko że w takiej sytuacji, jak się wydarzyła, to w momencie, kiedy prawdopodobnie ten facet by wyjął z tego samochodu ten pistolet i zastrzelił tego gościa, który mu się dobierał i robił krzywdę, to on by był winny dlatego, że on by złamał prawo, bo by miał w samochodzie ukryty pistolet. Rozumiesz? Więc to są takie paradoksy, których nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć, a są przerażające. Powiem ci, że jak ja to zobaczyłem i wysłuchałem tego wszystkiego, to jestem przerażony i jestem za tym, żeby mieć to. Ale z drugiej strony się boję. Na szczęście jestem daleko od takich rzeczy. Mam nadzieję, że nigdy mnie coś takiego nie spotka. Wierzę, że mnie nie spotka, więc czuję się bezpiecznie. Ale nie jest to miłe.
[02:10:23] - Muszę ci powiedzieć, że ja w Irlandii niedługo będę miał broń prawdopodobnie. Co prawda nie pistolet, bo pistoletów absolutnie nie wolno mieć, tylko karabiny. Jest bardzo dziwnie, że możesz mieć jakąś broń, takie potężne strzelby, karabiny, nawet kałacha, tylko zablokowany automat. Czyli tylko pojedynczym strzałem może strzelać. Że można takie rzeczy mieć, a pistolety są zabronione.
[02:10:47] - Ale to właśnie dlatego, żebyś nie mógł tego ukryć. To przecież jest działanie na psychikę. Jak człowiek widzi... O, przepraszam, muszę zamknąć program. Jak człowiek drugi widzi, że ty nosisz ze sobą dużą broń, to automatycznie psychicznie zastraszasz go. Wiadomo, że on z nożem na ciebie nie wyskoczy. A jak masz pistolet schowany, to każdy może mieć pistolet schowany. Wydaje mi się, że to jest bardzo bliskie temu, co tutaj jest.
[02:11:27] - Tak, bo pistolet też bardzo często służy do napadów, bo raczej z karabinem się rzadko idzie.
[02:11:33] - Nie da się zrobić za bardzo napadu, bo od razu widać, że masz coś takiego. To tyle. Nie wiem, czy jakieś inne pytania. Nie wiem, czy będę w stanie odpowiedzieć.
[02:11:42] - Czyli nie zauważyłeś żadnych dziwnych rzeczy, które w Stanach nikt nie dyskutuje o tym, co się dzieje? Tu mi Kuba napisał teraz właśnie, że żyje i ma się dobrze, wszystko okej jest. Kuba ze Stanów napisał, że to się już zdarzało wielokrotnie, z 18 razy w najnowszych czasach. Ja czytałem, że 17 lat temu to się wydarzyło coś takiego. Także dosyć dawno już temu. Też to zablokowanie pensji, budżetu.
[02:12:12] - Ja nie wiem, ja tutaj jestem cały czas.
[02:12:15] - Pracujesz, nie zajmujesz się.
[02:12:20] - Tak, nie zajmuję się tym. Dokładnie. Dzięki za ten. Pozdrawiam generalnie Kubę. Musimy kiedyś, Kuba, porozmawiać sobie jak to za dawnych czasów. Fajna audycja chciałem powiedzieć, fajnie temat przedstawiłeś, dużo ciekawych informacji, na pewno dużo rozjaśniłeś wszystkim w głowach, więc super.
[02:12:41] - Dzięki. Dzięki ci za te informacje.
[02:12:46] - Dobra, dzięki. Rozłączam się.
[02:12:47] - Trzymaj się. To był Kuba ze Stanów. Myślę, że oprócz tego, że przedstawiłem dzisiaj ciekawe informacje, to myślę, że sami odrobicie lekcję i zasięgniecie więcej informacji w tym temacie. Poczytacie, co to jest FEMA, zobaczycie te zdjęcia, bo nie mogę wam omówić zdjęć. Trzeba po prostu je zobaczyć. Jak to wygląda. To nie jest fikcja, to wszystko istnieje, ma się dobrze. Niestety. Mam nadzieję, że ten nurt globalistyczny nie wygra, nawet nie zdąży przygotować tego planu. Nie wdroży tych rzeczy, nie podzieli Stanów na 10 regionów, tylko dalej będzie funkcjonowało to, co dzisiaj, a oni po prostu wypadną z tych organizacji.
Nie wiem, chyba coś źle powiedziałem, bo Kamil mi pisze coś, ale tak jak mówiłem, cały czas mam jakieś bóle głowy. Mogę się usprawiedliwiać, ale znacznie mniejsze. Po przerwie są znacznie mniejsze, także lepiej mi się zupełnie prowadzi. Myślę, że na dzisiaj to już wszystko. Pewnie jeszcze zapomniałem o paru rzeczach powiedzieć, co będzie. Myślę, że warto by było zrobić ogólnie program tylko o FEMA, o tej organizacji. Nie już nawet o DHS, czyli Department of Homeland Security, ale o FEMA, o organizacji, która się zowie Federal Emergency Management Agency. Tak się rymuje nawet w ogóle nazwa beznadziejna. Ta organizacja jest bardzo nieciekawa. Wtedy bym powiedział więcej o tych, omówił dokładnie, jak wyglądają te obozy śmierci, ogólnie o całej organizacji, jak to ma być, jak mają być te Stany podzielone.
Jeśli się coś będzie działo w Stanach, na pewno to zrobię o FEMA, bo to jest bardzo ważna organizacja. Jak z nią walczyć, jak wygrać z nią. Muszę wam powiedzieć, że oglądałem sporo filmików przed audycją, propagandowych FEMA. Oni mają do dzieci skierowane, co dzieci mają robić. Dzieci, róbcie to i tamto. Wydali kupę forsy na robienie propagandowych filmów dla społeczeństwa amerykańskiego, żeby ich ogłupić, żeby pokazać, że FEMA jest bardzo ważne, że to jest organizacja, która dba o wasze bezpieczeństwo, że oni zadbają o wasze bezpieczeństwo. Sami też musicie dbać. Zagrożenia są wszędzie. Żyją w jakiejś paranoi, że wszędzie czyha za tobą jakiś kataklizm, jakiś haker, jakiś przestępca z bronią do dzieci zmierza. To jest po prostu absurd.
Nie można tak żyć. To jest organizacja bardzo zła pod tym względem też, że więcej szkodzi niż pomaga. Także będzie dużo w tym temacie, jeśli oczywiście się w Stanach coś będzie działo, bo jak się nie będzie działo, to myślę, że to nie będzie ważnym tematem aż tak. Daleko to jest jednak od Polski, ale zobaczymy. Mam nadzieję, że dzisiaj odrobicie lekcje i poczytacie więcej w tym temacie, co się dzieje i co może być. A szczególnie jak mieszkacie w Stanach Zjednoczonych. Także to akurat wam polecam. Dobrze, to na dzisiaj już będzie wszystko. Dziękuję, że byliście dzisiaj podczas tej audycji. Mam nadzieję, że była ciekawsza niż ostatnio, bo faktycznie ostatnio moja forma dołuje, jeśli chodzi o audycje.
Postaram się, żeby było coraz lepiej. Będą niedługo goście bardzo ciekawi. Czasami mało paranormalni, w tym sensie czasami bardzo, ale myślę, że zawsze ciekawi. Także trzymajcie się. Za tydzień audycja też będzie. Cześć.
[02:18:55] - When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost or imagined clean? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star?
To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?