[00:01] - Teoria chaosu.
[00:23] - Welcome to the real world.
[00:39] - Deny everything.
[00:42] - No one.
[00:43] - The truth is out there.
[01:10] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria chaosu. Jak co tydzień w piątek po północy audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych w dwóch radiach: w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. Tak, dwóch radiach bardzo odważnych, które odważyły się puszczać tą audycję, która nie zawsze jest zgodna z mainstreamowym głosem, który brzmi we wszystkich mediach, także niezależnych bardzo często. Audycji można słuchać już prawie trzy lata. Dwa i pół roku, licząc podcasty, to będą trzy lata prawie. Dzisiejszy temat jest bardziej luźny, ale tak naprawdę myślę bardzo ważny. Ostatnio jeden słuchacz, Cezary, zaproponował, żeby zrobić ten temat. Dzisiaj miał być gość, ale jednak nie ma z powodu tego, że mam słaby sprzęt oraz on też miał dużo rzeczy do zrobienia, więc dzisiaj będzie temat troszeczkę luźniejszy. Jak zwykle może zacznę od newsów, które są.
Pierwszy news to jest taki, gorąco was przepraszam, tydzień temu po prostu padł sprzęt. Nie wiem, co się stało. Kompletnie dziwna sprawa, bo dzisiaj ten sam sprzęt, nic praktycznie nie zmieniałem, ożył. Działa, wszystko idealnie działa. Nie wiem, co się stało, nie wiem, co się dzieje. Było to bardzo dziwne. Natomiast dzisiaj fajnie, że działa i przepraszam was, że nie było tydzień temu tej audycji, ale jak obiecałem będzie podcast. Postaram się, żeby już w poniedziałek się ukazał. Troszeczkę dłużej to wszystko trwa, bo zrobienie podcastu jednak wymaga dużo więcej czasu, aby to wszystko ładnie brzmiało. Te wszystkie dane, wszystkie rzeczy, które mówię, żeby się zgadzały, były zgodne z rzeczywistością, bardziej może niż w audycji na żywo, do której mam ograniczony czas, aby się przygotować.
Także z newsów takich już, które się wydarzyły w ostatnim czasie. Pierwszy taki ciekawy, kosmiczny wręcz, że w atmosferze Jowisza i Saturna odkryto diamenty. Jest to news z 9 października. Amerykańscy astronomowie uzyskali nowe dane, z których wynika, że w dolnej warstwie atmosfery Jowisza i Saturna prawdopodobnie znajdują się ogromne diamenty. Co więcej, podejrzewa się, iż w górnych warstwach dochodzi do opadów diamentów, diamentowych deszczów. Badanie zostało przeprowadzone przez Monę Delitsky z California Specialty Engineering, CSE. To jest badaczka z Kalifornii, naukowiec oraz Kevina Bainesa z Uniwersytetu w Wisconsin, Madison. To jest taka ciekawa rzecz, która może jeszcze nas więcej będzie zaskakiwała, bo jak wiecie, Jowisz też ma pierścienie. Saturn oczywiście, to każdy wie. Każde dziecko wie, że ma pierścienie, ale Jowisz też ma pierścienie i prawdopodobnie kosmici uzyskują różne rzeczy z tych pierścieni.
Nie wiemy co. Niektórzy twierdzą, że być może kosmici te pierścienie tworzą. NASA ma mnóstwo zdjęć utajnionych, które whistleblowerzy pokazują. Zresztą czasami nieudolnie zamazują, gdzie pokazują olbrzymie obiekty właśnie w okolicach Jowisza i Saturna, przede wszystkim Saturna. Naprawdę olbrzymie obiekty wielkości jednej dziesiątej Księżyca lub jeszcze większe nawet. I tam one po prostu coś gromadzą. Nie wiadomo co, ale prawdopodobnie może właśnie korzystają z tego, że tam mamy mnóstwo diamentów, mnóstwo rzeczy, które się tworzą, różnych substancji, które bardzo trudno wytworzyć, bo tam mamy duże ciśnienie, dużą grawitację, duże siły i tam tworzą się różne rzeczy, które może właśnie kosmici pozyskują. Trudno powiedzieć, jaka jest w tym prawda, ale jest ciekawa sprawa, że odkryto właśnie te diamenty. Jest być może coś na rzeczy. Drugi news to taki, że Stany Zjednoczone sprzedają, prywatna firma sprzedaje zestawy do konwersji.
To jest trochę śmieszny news. Do konwersji karaluchów w cyborgi. Można przekształcać zwykłe karaluchy domowe w owady, właśnie w cyborgi. Czyli można nimi sterować za pomocą różnych urządzeń. W listopadzie bieżącego roku w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się sprzedaż właśnie pierwszego gotowego zestawu do przekształcania karaluchów w zdalnie sterowane cyborgi. Urządzenie Urządzeniem, czy właściwie cyborgiem, owadem będzie można sterować z tabletu lub smartfona. Technologia jest własnością firmy Backyard Brains. W zestawie jest plecak montowany na karaluchu oraz antena podłączona do instalacji elektrycznej. Także można chyba karaluchy kupić. Jest taka opcja.
Sterowanie zestawem odbywa się za pomocą technologii Bluetooth, także bardzo popularnej i szeroko dostępnej. Z takich jeszcze ostatnich newsów, żeby już nie przedłużać. Dzisiaj odbyły się ogólnoświatowe protesty przeciwko GMO, prawdopodobnie 14 października. Dokładnie nie sprawdziłem tej daty, ale chyba to było właśnie wtedy. Demonstrowano chociażby w Berlinie czy też w Brukseli. Przed siedzibą Unii Europejskiej zgromadziło się aż 750 osób. Najnowsze umowy Unii Europejskiej z USA wzmocnią pozycję Monsanto jako monopolistę do spraw żywności, nasion i także nie tylko nasion modyfikowanych genetycznie. Monsanto wykupuje wszystkie firmy na świecie, które zajmują się nasionami zwykłymi, to znaczy naturalnymi. Jest to bardzo niebezpieczne, bo jeżeli Monsanto przejmie 99,9% czy 99% takich firm nasienniczych, grozi nam głód. Chyba że ludzie pójdą po rozum do głowy i sami będą też te nasiona przetwarzać.
Bardzo często, chociażby w Polsce, te firmy nasiennicze były państwowe. W tej chwili zostały sprywatyzowane, przynajmniej część z nich i nieoficjalnie się mówi, że Monsanto przejęło poprzez małe inne firmy. Przejęły firmy nasiennicze. Demonstranci oczywiście negatywnie podchodzili do GMO i firmy Monsanto. Trzymali transparenty, wykrzykiwali hasła przeciwko tejże firmie oraz polityce Unii Europejskiej wobec genetycznie modyfikowanych organizmów. Także dzisiaj może przejdziemy do tematu. Chciałbym jeszcze podziękować wszystkim sponsorom. Wszystko jest w trakcie wysyłki. Proszę, czekajcie. Wiem, że to trochę trwa.
Nie zawsze wszystko jest wysyłane. Ja to robię po prostu przez osoby trzecie. Niestety już teraz mam w Polsce osobę, która się tym zajmuje. Ona normalnie pracuje, także dodatkowo to robi. Także wybaczcie, że wszystko jest troszeczkę opóźnione, ale na pewno wszystkie osoby dostaną czy to kubki, czy płyty. Płyt jeszcze nie ma. Będą w tym miesiącu, jak obiecywałem. Także wszystko jest okej. Na stronie są wszystkie szczegóły, kto dostanie kubek, kto dostanie płytę. Koszulek już niestety nie ma, szybko one bardzo się rozeszły.
Także jeszcze raz dziękuję za wasze wpłaty. Dzięki temu chociażby większą część zebrałem koszt tego miksera, który jest przede mną, który jest bardzo profesjonalny. Ten mikrofon w tej chwili brzmi dużo lepiej niż we wcześniejszym mikserze. Mam nadzieję, że już nie będzie sprawiał tych kłopotów. Jest to bardzo dziwne to wszystko, co się dzieje, jeśli chodzi o zepsucie się sprzętu tydzień temu i nagła reperacja. Ja oczywiście nie mówię, że jakieś siły działają. Niektórzy zrzucają na ciemne siły, na reptilian, na inne jakieś satanistyczne siły i tak dalej. Po prostu złośliwość rzeczy martwych bym powiedział. I tak to wygląda. Dzisiejszym tematem jest osoba Billa Hicksa.
Bill Hicks, agent ewolucji. Osoba, która myślę jako jedna z pierwszych zaczęła ostro atakować system w mediach, gdzie tylko mogła i przez to on był komikiem. Zaraz wam troszeczkę przeczytam, kim dokładnie był i jego biografię. Ale on walczył właśnie z systemem, pomimo że nie do końca chciał walczyć z tym systemem, tylko po prostu, tak jak on to określał, był po stronie prawdy, sprawiedliwości i wolności i przez to po prostu nie mógł być tak jak jego koledzy układny z władzą, układny z korporacjami, układny z całym systemem, który nas otacza, bo zaprzeczyłby tym wartościom, które sobie postanowił jako cel najwyższy. To był praktycznie jedyny komik, który tak daleko szedł. Byli też oczywiście, którzy krytykowali system troszeczkę od innej strony, bardziej delikatnie, jak na przykład George Carlin, Richard Pryor też czasami i inni. Ale jednak Bill Hicks to była osoba, która szła zdecydowanie dalej i głębiej. Nie szła na żadne kompromisy. Bill Hicks nie wystąpił w żadnej reklamie. Jest to niesamowita postać, gdzie chciałby pójść na układ z systemem, byłby multimilionerem.
On jednak nie zaprzeczył swoim ideałom. Możecie dzwonić. Jest Skype, radionafali.com i jest-
[12:04] - Bardziej niż nieprawdopodobne, niemożliwe, niewiarygodne.
[12:12] - Radio Paranormalium. Paranormalny głos w twoim domu. Bardziej niż nieprawdopodobne. Niemożliwe. Niewiarygodne. Radio Paranormalium. Paranormalny głos w twoim domu. Ojej. No nic, muszę kontynuować. Wyrzuciło internet chyba, a może i nie.
Jest z nami stały słuchacz. Witaj, stały słuchaczu.
[12:45] - Halo?
[12:46] - Tak, bardzo dobrze ciebie słychać. Proszę, mów. Witaj, stały słuchaczu.
[12:49] - Halo?
[12:51] - Witaj, stały słuchaczu. Czy się słyszymy?
[12:55] - Halo? Czy mnie słychać?
[12:56] - Tak, słychać ciebie. Czy ja jestem słyszany?
[13:00] - Halo?
[13:02] - Niestety, prawdopodobnie albo u mnie problemy, albo u stałego słuchacza. Za chwilkę będę odbierał dalej telefony. Sprawdzę wszystko, może ktoś blokuje coś. Wracając do Billa Hicksa. Był także satyrikiem, krytykiem, tak jak powiedziałem, myślicielem, można powiedzieć w jakimś stopniu także filozofem. Rozmawiał najczęściej w tematyce społeczeństwa, religii, polityki, także filozofii i spraw prywatnych, nierzadko seksu. Był uznawany jako 13. komik najlepszy na świecie już po jego śmierci. Niestety zmarł w 1994 roku 26 lutego. Ostatnio widziałem jeden ciekawy komentarz.
Jakaś młoda dziewczyna napisała, że to bardzo dziwne i niepokojące czy smutne wręcz, że osoby, które są bardzo wartościowe, umierają tak młodo, że ich nie ma po prostu, kiedy ona jest. Ale myślę, że to nie jest najważniejsze, że ktoś nie żyje, bo to, co ta osoba zrobiła, przetrwa dalej i z tego możemy korzystać dzisiaj. A dzisiaj będą nagrania premierowe, które nigdy nigdzie nie były emitowane w języku polskim. Były w internecie oczywiście, ale gdzieś czasami przetłumaczone, czasami nie. Natomiast dzisiaj będą po raz pierwszy w radiu, czyli udźwiękowione materiały Billa Hicksa, przekrojowe, które naprawdę robią wielkie wrażenie. To jest też ciekawe, że wychowywał się w Teksasie. Także wychowywał się na początku na Florydzie, w Alabamie, New Jersey, a w Teksasie właśnie osiadł, w Houston. Houston było takim, można powiedzieć, miastem, które dawało duże możliwości komikom. Tam się zrobiło mnóstwo takich zagłębi. Troszeczkę w Polsce można porównać do Zielonej Góry.
Też jest tam zagłębie kabaretowe i tam też bardziej w Stanach Zjednoczonych popularne od kabaretów są właśnie stand-upy, czyli występy pojedynczych osób. Coś jak na przykład Cezary Pazura, Piotr Bałtroczyk czy też Ryszard Kryszak chyba, jeśli dobrze pamiętam imię i nazwisko. Także Bill Hicks występował też w kabarecie, ale najczęściej jako stand-uper, gdyż to mu najlepiej wychodziło. Także myślę, że na początek puszczę Bill Hicks o sobie w takim mini wywiadzie opowie trochę, a także dwa stand-upy, które przedstawił. Słuchacze „Radia na fali” na pewno znają, bo były wielokrotnie puszczane, ale tutaj w „Teorii chaosu” w audycji chyba nigdy tego nie puszczałem. Być może po lub przed audycją. Będzie oczywiście też w przerwie utwór najbardziej ulubionego artysty Billa Hicksa, który grał, oczywiście też mogę z mojej strony powiedzieć, muzykę genialną. Także posłuchajcie może, co ma Bill Hicks do powiedzenia o samym sobie w małym wywiadzie, a także będzie utwór artysty, którego najbardziej cenił Bill Hicks. Także posłuchajcie, proszę. W Radiu na Fali Bill Hicks.
Czy zdarza się, że publiczność denerwuje się na to, co mówisz? Tak. W Ameryce? Zdarzają się widzowie, których nie śmieszy to, co robię. Są wkurzeni, bo zapłacili za występ. Co mam zrobić, jeśli połowa ludzi mówi: „To było świetne”, a druga połowa: „Jesteś potworny”? Czy moim zadaniem jest wdzieranie się w ich życie i sprawianie im przyjemności? Jakaś kobieta kiedyś zapytała mnie: „Dlaczego nie możesz robić rzeczy, które będą odpowiadać każdemu?”. To niemożliwe. Cóż za dyskomfort.
Nikt jeszcze tego nie zrobił. To by było wyzwanie. Zadowolenie wszystkich ludzi. Spotkałem się też z opinią, ktoś w klubie powiedział: „Nie przychodzimy na komików po to, żeby myśleć”. Ojoj, to gdzie chodzicie, żeby myśleć? Możemy się tam spotkać? Nie musimy robić tego tutaj. Czy nie można wypracować jakiegoś kompromisu? Ależ to co robię jest kompromisem. To jest nocny lokal, a to są dorośli ludzie.
Czego oczekują? Tego, co mają w telewizji? Nie, to nie jest telewizja na żywo. Poza tym to moje show. Co mam zrobić? Zmienić swój własny image, moje poglądy, żeby czym dla nich być? Staram się mówić do publiczności w ten sam sposób, w jaki mówię do moich przyjaciół. Żeby pozbyć się matactw show-biznesu i mieć uczucie, że dochodzi do dialogu. Jeśli ktoś z widowni poczuje się urażony, to tak, jakby mi mówił: „Nie chcę być twoim przyjacielem” i nie ma problemu. Jakie jest twoje zaplecze?
Skąd pochodzisz? Pochodzę z domu południowych baptystów. Czy jest w tym jakikolwiek sens? Co sądzą o twoich występach twoi rodzice? W ogóle się to im nie podoba. W ogóle? Nie. I czują się urażeni? Miałbyś coś przeciwko, gdyby przyszli to zobaczyć? Nie, skądże.
Cały czas przychodzą na moje występy, ale ciągle tego nie łapią. Mój ojciec: „Bill, musisz używać słów na K w swoich występach. Bob Hope nie musi używać słów na K w jego występach.” Tak, tato. Tylko że Bob Hope nie występuje w takich spelunach jak ja. Więc nie tyle dajesz im tego, czego oni chcą, tylko to, czego ty chcesz. Jasne. Wiesz dlaczego? Bo naprawdę wierzę, że wszyscy jesteśmy tacy sami i sądzę, że podejście typu dam im to, czego chcą, jest bardzo protekcjonalne, a staram się nie traktować ludzi w sposób protekcjonalny. Dlatego traktuję ich jako przyjaciół. Pewnie to dosyć szokujące zachowanie w dzisiejszym świecie dla niektórych.
To wspaniałe. Dla niektórych. Ale nie siedzę tam i nie mówię: „Jesteście bandą idiotów. Będę więc robił rzeczy, w które nie wierzę, aby was rozbawić.” Ale ludzie chcą rozrywki. Od kiedy myślenie przestało być rozrywką? Oni nie chcą myśleć. Nie chcą myśleć? To co mam robić? Wychodzić i rozbawić każdego indywidualnie? Musimy trzymać się jakichś idei.
Dlatego właśnie staramy się pokazać w telewizji coś, co kwestionuje to, gdzie można kreślić granice, co jest akceptowalne, a co nie. Nie ma granic. Wykreślcie wszystkie granice. Ale właśnie o tym jest nasz program. O tym, gdzie można nakreślić granice. Gdzie można je nakreślić. Mogę wam polecić jakichś żonglerów, którzy mogliby się wam spodobać? W radiu na fali Bill Hicks. Jeśli robisz reklamy, wylatujesz z artystycznej listy obecności. Każde twoje słowo jest podejrzane.
Jesteś korporacyjną kurwą po prostu. Koniec tematu. I tak, oferowano mi udział w reklamach, więc nie jestem zazdrosny. Wszystkie odrzuciłem, bo nie jestem sprzedawcą. I nie potrzebuję pieniędzy pomalowanych krwią. Kto ci je oferował? W Anglii dostałem. To klasyczna Anglia. Dostałem propozycję. Oto produkt.
Jesteście gotowi? Napój pomarańczowy. Ja na to: „Jak się nazywa?” Napój pomarańczowy. Klasyczna Anglia, nie? Pierdolony socjalistyczny koszmar. To jest napój. Napój pomarańczowy. Mówię tak: „Naprawdę chwytacie mój materiał, ludzie. To byłoby świetne.” Wiecie, kiedy kończę swoją tyradę o elicie rządzącej światem pod totalitarnym ustrojem wykorzystującą media, by podtrzymywać ludzką głupotę, zasycha mi w gardle. Dlatego piję napój pomarańczowy.
Teraz widzicie, jak to by pasowało i jak każde moje słowo byłoby nieszczere i wypełnione pustką. W Radiu na Fali Bill Hicks. Chodzi mi tylko o to. Chodzi mi o to, że jest mnóstwo różnych perspektyw, z których można spoglądać na świat. Wiecie, o co chodzi? Dlaczego mamy wybierać tę, którą prezentuje telewizja? Wszak zwykle jest błędna. Widzieliście kiedyś w wiadomościach pozytywną informację na temat narkotyków? Nigdy. Informacje powinny być obiektywne, czyż nie?
Powinny być informacją. Ale każda historia o narkotykach jest negatywna. Chwila, moment. Ja się zajebiście bawiłem na narkotykach. Wysłuchajmy całej historii. Bardziej niż nieprawdopodobne, niemożliwe, niewiarygodne. Radio Paranormalium. Paranormalny głos w twoim domu. Dobrze, wracamy do Billa Hicksa. Jak chcecie, dzwońcie.
Radionafali.com. Nie wiem, czy w Radiu na Fali ktoś retransmituje, ale prawdopodobnie nie, więc słyszymy tylko w Radiu Paranormalium. Pozdrawiam słuchaczy Radia Paranormalium jak zwykle. Niektórzy mówią, też na czacie widziałem, czytałem, że Bill Hicks nie jest żadnym autorytetem czy nic takiego sobą nie reprezentuje. W tej audycji oczywiście mogę powiedzieć, że reprezentuje. Jeżeli interesujemy się rzeczami z pogranicza nauki, spiskami, to Bill Hicks jako jeden z pierwszych zaczął poprawnie rozpoznawać to, co jest tym złem, które od wielu lat działało. Od starożytnego Babilonu, jeszcze wcześniej Sumeru i tak dalej. Cały ten system, który był organizowany, dzisiaj się zazębia dużo bardziej, działa zwodniczo, bo ludzie mają coraz mniejszą wiedzę o świecie, gdzie wydawałoby się, że powinni mieć coraz większą. To się zmienia w ostatnich latach, ale w epoce jeszcze przed internetem, właśnie w epoce Billa Hicksa, niezbyt często o tym się mówiło, o spiskach. Jeszcze wtedy, tak jak mówiłem, dwóch najpopularniejszych dzisiaj badaczy, czy też właściwie nagłaśniaczy spisków czy Nowego Porządku Świata.
W tamtym czasie, kiedy Bill Hicks opowiadał o tych rzeczach, może nie nazywał tego Nowym Porządkiem Świata, ale po prostu dokładnie go opisywał, to David Icke, bo o nim mowa, jako pierwszej z tych osób, pracował w BBC jako mainstreamowy dziennikarz i kompletnie nie interesowały go tego typu rzeczy. Druga osoba, która dzisiaj jest najbardziej znana w świecie spisków, to jest Alex Jones. Wtedy, można powiedzieć, ciągnął koleżanki za warkocze w szkole. Wtedy chyba był w liceum, jeśli dobrze pamiętam. Może nie ciągnął za warkocze, ale umawiał się na pierwsze randki. Tak może bardziej. Bill Hicks już o tych wszystkich rzeczach mówił. Mało tego, mówił też, jak nie powinno być, a jak powinno być. Z drugiej strony był fanem legalizacji wszystkich rzeczy, żeby człowiek brał odpowiedzialność za siebie, żeby nie było tatusia dużego czy mamusi, która każe różne rzeczy lub zabrania robić i że każdy powinien postępować w myśl zasady „chcącemu nie dzieje się krzywda”. Był zwolennikiem używek, narkotyków wszelakich.
Nie tylko tak jak oficjalnie system. Nasz dzisiejszy system jest zwolennikiem niektórych tylko narkotyków, chociażby papierosów, cygar, alkoholu. Także mniejszych takich używek jak kawa, herbata. Dopuszcza Coca-Colę też, która nawet do dzisiaj zawiera małe ilości kokainy. Bardzo małe, ale jednak wykrywalne. I to jest dopuszczalne. Dopuszczalne są także bardzo ciężkie narkotyki, które określa się jako leki. Wszelkie psychotropy, wszelkie leki, antydepresanty, które są największym w tej chwili niszczycielem ludzkiej psychiki. One są brane masowo, bo są dużo tańsze niż narkotyki. W myśl rozumieniu nielegalności.
I ludzie na nich są jak zombie. To tutaj obserwuję w Irlandii, antydepresanty są bardzo popularne. Ludzie handlują nimi wręcz. Kupują, handlują. Jest to, można powiedzieć, koszmar. Obserwuję, w większości tutaj ludzie zachowują się bardzo często jak zombie. Wykonują tylko to, co mają przykazane, to co mają robić i nie myślą. Są bezmózgimi sługusami, bezmózgimi ślimakami, którzy gdzieś prą, idą, coś mają robić, najeść się, kupić rzeczy i przeżyć swoje życie właśnie w taki prymitywny, bezsensowny sposób, nie rozwijając swoich duchowych wartości. Ewentualnie niektórzy z nich może idą w kierunku Kościoła. Tam niby odnajdują jakąś duchowość, ale ta duchowość jest zabijana tak naprawdę, bo tam każą myśleć, że wszyscy ci, którzy idą do tego Kościoła, są niczym.
Pył. Nie mają żadnej mocy. Ci ludzie po prostu są nikim. Jeżeli idziesz do kościoła, stajesz się nikim. Jesteś osobą, która ma oddawać się w pełni Bogu, Jezusowi. Ma nie dbać o siebie w takim znaczeniu, że rozwijać, dalej szukać. Więc nie jest to taka duchowość, o której mówi chociażby Bill Hicks. Jest z nami stały słuchacz. Mam nadzieję, że jesteśmy słyszani. Witaj stały słuchaczu.
Czy słyszysz mnie? Rozłączył się niestety, coś się stało. Jeszcze raz. Witaj stały słuchaczu.
[32:18] - Halo?
[32:18] - Czy mnie słyszysz?
[32:21] - Halo?
[32:22] - Czy mnie słyszysz stały słuchaczu?
[32:23] - Czy ktoś mnie słyszy? Halo?
[32:25] - Tak, słyszymy, ale znowu coś nie tak jest z połączeniem. Naprawdę nie mam pojęcia. Wszystko powinno być okej. Nie mam pojęcia dlaczego coś nie działa. Dobrze, chyba zlokalizowałem błąd. To błąd był u mnie. Mam nadzieję, że w tej chwili wszystko okej. Także proszę, jeszcze dzwońcie. Jeżeli słyszycie, proszę dzwońcie. Już tutaj ustawiłem, powinno być wszystko okej.
Mam nadzieję, że teraz będziemy się słyszeli. Witaj stały słuchaczu.
[33:03] - Ale mnie słychać?
[33:03] - Tak, słychać ciebie. Czy słyszysz teraz mnie?
[33:05] - Tak, słyszę. Były problemy techniczne.
[33:08] - Tak, były problemy, ale już jest wszystko okej. Dzisiaj rozmawiamy o Billu Hicksie. Czy słyszałeś o tej osobie?
[33:14] - Tylko u pana w audycji.
[33:16] - Aha, czyli w żadnych innych mediach, w internecie gdzieś nie zauważyłeś?
[33:22] - Nie zauważyłem.
[33:23] - W telewizji też nie?
[33:24] - Nie. W tym wypadku żadnych filmów dokumentalnych w telewizji na ten temat nie było. Nie trafiłem na tego pana. Ale chciałem powiedzieć, bo ja to mówiłem tydzień temu, ale audycji nie było, że na Discovery zwykłym i Discovery Science jest bardzo dużo programów o UFO, kosmosie i to najnowsze z 2003 roku i to o UFO i życiu poza Układem Słonecznym mówią nie jako żart ani dowcip, tylko mówią na serio. Mówią o tysiącach planet w naszej galaktyce, raczej o milionach mówią planet i o tysiącach planet z prawdopodobnie możliwością podtrzymania życia. I w jednym programie rozważali napęd nadświetlny typu V.A.R.K. Fizycy teoretycy. Tylko że nie brali tego w wolnym czasie, tylko na serio się zajmowali badaniem za pomocą wzorów matematycznych i dzięki obliczeniom udało powiedzieć, że ten napęd działa, że on będzie działał. I teraz rozważają, jak zrobić test udowadniający eksperymentalnie, że ten napęd będzie działał. Jeżeli, tak powiedział jeden z fizyków tych eksperymentatorów, jeżeli eksperyment potwierdzający działanie tego napędu się uda, to ludzkość za około 100 lat od tego testu, który potwierdzi, że coś takiego będzie działać, może za 100 lat może mieć statek nadświetlny.
[34:56] - Nie wiem, czy można to traktować jako-
[34:59] - Matematycznie, czyli wzory, które-
[35:03] - Matematycznie zgadzam się, że może być.
[35:05] - Pod tym kątem najnowsze obliczenia w fizyce, bo są fizycy teoretycy, co liczą matematycznie na komputerach i fizycy eksperymentatorzy, co pracują na przykład w CERN-ie. To ci eksperymentatorzy, co eksperymentują na matematyce, powiedzieli, że ten napęd będzie działał. Ze wzorów wynika, że to będzie działać. I teraz zastanawiają się fizycy eksperymentatorzy, jak zrobić eksperyment fizyczny, który udowodni, że ten napęd będzie działał.
[36:25] - Jesteśmy na antenie Spod Ciebie. Wyłącza mi się. Może zresetuję. Nie wiem, co robić. Czy resetować, czy dalej próbować. Jest z nami stały słuchacz. Witaj, stały słuchaczu. Niestety u mnie jakieś problemy są.
[36:43] - Chciałem dokończyć i właśnie się zastanawiałem, jak ten eksperyment dokonać. I w drugim programie było o UFO nad Pittsburghiem. Z wojska odczytów radarowych się nie udało badaczom wyciągnąć, ale z cywilnego ruchu lotniczego udało się im odczyty uzyskać. I dokładnie tam, gdzie mieszkańcy obserwowali UFO i publicznie się wypowiadali, że ja widziałem ten statek nade mną przeleciał. I dokładnie tam, gdzie był ten obserwator, radar wskazał, że to UFO tam było. Policjanci mówili przed kamerą w tym programie.
[37:27] - Ale czy mówią w tych programach, że UFO to mogą być kosmici? Czy negują?
[37:32] - Dokładnie. W tym programie też było o życiu, naukowcy, astronomowie, o planetach, poszukiwaniu planet, o życiu poza Ziemią. Normalnie wszystko w tym programie o życiu.
[37:44] - Ale o UFO mówili jako o kosmitach, tak?
[37:48] - Tak.
[37:49] - Niesamowite.
[37:49] - Dla tych astronomów, którzy się wypowiadali w programie życie poza Ziemią, w ogóle życie i planety podtrzymujące życie tego typu słońca, dla nich jest to coś normalnego.
[38:02] - Jasne. Ale czy dla nich jest normalne, że UFO to mogą być kosmici? I tak mówili ci astronomowie? Naukowcy tak mówili?
[38:12] - Astronomowie odkrywają planet dziennie. Trzy dziennie jest potwierdzonych odkrytych planet. Z taką prędkością dzisiaj się odkrywa planety i nanosi na mapę.
[38:22] - Ciekawe.
[38:23] - I odkryto jedną planetę, czyli to, co się udało wycisnąć ze światła, które dociera do naszych teleskopów orbitalnych i naziemnych. Jest dokładnie o 10% większa od Ziemi, jest w odległości od swojej gwiazdy macierzystej, takiej jak trzeba, żeby podtrzymać życie. I to jest na 99% tak ustawiona jak Ziemia w odległości od swojej gwiazdy. Natężenie światła jest zbliżone jak na Ziemi od Słońca. Słońce jest zbliżonej wielkości jak nasze Słońce. Na 99% taka planeta została znaleziona.
[38:56] - Tak.
[38:57] - Ale w ogóle planet odkrywalnych w naszej galaktyce jest trzy sztuki dziennie. Rok, dwa lata temu szacowano, że w naszej galaktyce jest milion planet. Dzisiaj się szacuje, że około trzech milionów planet jest w naszej galaktyce.
[39:13] - Chyba miliardów bardziej.
[39:15] - Nie, trzy miliony. Takie są szacunki przy prędkości odkrywania planet zbliżonych, że mogą podtrzymywać życie. A ogólnie planet jest około trzech miliardów. Tak szacują, że jest więcej planet niż widzialnych gwiazd dwukrotnie. Nad Pittsburghiem panu opowiem ci, co opowiadali, co UFO robiło. Ono przeleciało nad miasto, zwolniło nad miastem, zmniejszyło wysokość i włączyło wszystkie światła. UFO po prostu się rozłożyło jak żarówkę i wolniutko sobie leciało nad miastem z prędkością około 30 kilometrów, bo policjant suszarką wycelował w to UFO i zmierzył jego prędkość. Włączyło wszystkie światła zewnętrzne i wisiało nad miastem, a potem UFO zaczęły gonić myśliwce i nagle UFO przyspieszyło z prędkości trzy kilometrów na godzinę do trzech machów, uciekając przed F-16. I tak krążyło nad miastem przez 10 minut.
[40:15] - Aha, dobrze.
[40:16] - Powstał gigantyczny raport, opisany ślad.
[40:20] - Jasne, ja myślę, że odeślijmy do tych programów słuchaczy.
[40:26] - Pierwszy program jest w piątek o 23:00 na Discovery, potem Discovery Science o 20:00 codziennie. W środę i we wtorek są powtórki starych programów.
[40:39] - O, proszę.
[40:40] - I to od tygodnia. Wie pan dlaczego? Bo wchodzi do polskich kin film „Grawitacja” i z tego powodu nadają wszystkie programy na ten temat. Kosmos, odkrywanie planet poza Ziemią. Jeszcze jest jeden program, gdzie naukowcy myślą, jak by wyglądało życie na innych planetach. Po prostu egzobiolodzy się zastanawiają, jak by takie życie mogło istnieć. To, co wiemy o biologii, genetyce, to wszystko, co wiemy na Ziemi, informacje o planetach, które się udało wycisnąć, szacują, jak by to życie mogło wyglądać. Takie spekulacje naukowe w jednym programie. Jeden jest o kosmitach, drugi jest o astronomii, a drugi jest o tym, jak by życie mogło wyglądać na innych planetach.
[41:33] - Dobrze, odeślijmy to do tych programów. Słuchaczu, dziękuję ci za te informacje.
[41:39] - Chciałem to powiedzieć, bo to ciekawe.
[41:41] - Jasne. Dzięki. To był stały słuchacz z porcją informacji co, gdzie i jak. Także bardzo ciekawa sprawa, że już się mówi o UFO jako o kosmitach, także w programach tych, które miały dezinformować w tym temacie. W latach 90. jeszcze bardzo fajne programy chociażby Discovery robiło, natomiast później samą propagandę. Teraz zaczyna się to zmieniać. Także bardzo ciekawie. Możecie dzwonić, radioanafali.com, także proszę, dzwońcie. Ja wracam do Billa Hicksa.
Może przeczytam ciekawe cytaty z Billa Hicksa, które odzwierciedlają to, co mówiłem o NWO. On określił On to przedstawił jeszcze pod koniec lat 80. Na początku lat 90. o tym mówił. Ale odbiorę jeszcze NTNS-a. Najmniejsza telewizja na świecie. Jest z nami NTNS. Witaj NTNS.
[42:42] - Witam ciebie Claude. Ja mam taką uwagę do was wszystkich, którzy mają jeszcze telewizor w domu. Tak à propos.
[42:52] - Wyrzućcie telewizor.
[42:55] - Może nie tak drastycznie, tylko wyłączcie ten telewizor i przez chwileczkę pobądźcie w innym świecie. Później włączcie sobie YouTube na przykład, jakieś niezależne medium. Bo YouTube nie jest niezależnym. Aczkolwiek ja myślę, że jest niezależnym medium, bo ludzie usiłują coś tam wrzucić. Natomiast taka interpretacja stałego słuchacza. Do mnie to nie dociera, bo dzisiaj obejrzałem taki materiał, przypadkowo dosłownie, odnośnie tego słynnego upadku meteorytu w Czelabińsku. I dzisiaj dotarły do mnie, to jest materiał być może już sprzed kilku dni. Jak pamiętacie, osoby, które się interesują upadkiem tego meteorytu, pamiętały tą dziurę, którą wybiło w tym jeziorze w okolicach Czelabińska. Sześć metrów to miało średnicy.
[43:54] - W lodzie, tak? To było z tego, co pamiętam.
[43:56] - Tak, dokładnie. I wydobyto jeden z największych fragmentów, który nurkowie odkryli i to prawdopodobnie ma pół tony ten, nazwijmy to kamień tak naprawdę. I ja oglądałem z zaciekawieniem, bo wiadomo, Rosja, tam się dziwne rzeczy dzieją na drogach i wszędzie w ogóle. Kto kojarzy temat Rosji. To mi się spodobało ostatnio na takim mainstreamowym jednym kanale, że Rosja to nie jest kraj, tylko to jest stan umysłu.
[44:32] - No tak. Ale czy coś się tam działo? Tak.
[44:37] - Słuchaj, wracamy do tej skały. Oni to tak nazwali, że to skała. Słuchajcie, wyglądało to tak: kupa niby tych fotoreporterów. Oczywiście nie rosyjskie kamery, tylko oczywiście zachodnie kamery, czyli Canony, Nikony, „Najkony” , jak kto woli. W każdym razie nawet zauważyłem jednego człowieka, który stał w takich rybackich kaloszach prawie do pasa. I stał z takim prawdziwym statywem do kamery i nawet stał w tej wodzie. I to był taki pierwszy. I zwróciłem uwagę na coś takiego, że tam były jakieś osoby, takie health and safety. Była ta linka, która wyciągała najpierw dwóch nurków na środku jeziora. Tam się pojawiło i oni pokazywali, że wyciągać, wyciągać.
Oni mieli linkę stalową i ciągnęli takie urządzenie. To były najbardziej zabawne angielskie napisy, że tą linkę trzeba przesuwać, jak przesuwa się ten kołowrotek elektryczny, który to naciąga. I w pewnym momencie był tam jakiś człowiek, który tym dyrygował, ale za chwilę on oddał ten włącznik do przesuwania tej linki jakiemuś takiemu, dla mnie to była wierchuszka, taki człowiek typowy, w skórach.
[46:01] - Ale może nie tak dokładnie. Powiedz konkretnie.
[46:03] - Właśnie o to chodzi, na to zwróciłem uwagę, że nagle on przekazał władzę wyciągania tego kamienia. Tam przyszedł jakiś towariszcz, rozumiesz? Czyli KGB albo coś tam. Skupione te kamery. I oni wyciągają, bo ci nurkowie tam zanurkowali, owinęli to jakimś płachtą. To wyglądało, jakby to było w Loch Ness wyciągane, czyli prawie full professional, rozumiesz, o co chodzi. I ten głaz wypłynął na zewnątrz. Oni odkrywają ten głaz i nagle pojawia się tam kilka osób, które mają jakieś urządzenia do badania, podejrzewam, czy to nie jest radioaktywne i tak dalej. Ja tobie powiem tak, jak zobaczyłem ten materiał, to stwierdziłem: „Niezła propaganda to jest”. Bo ja nie wierzę, że tam spadł jakiś kamień z naszej najbliższej przestrzeni, czyli nagle dotarła jakaś mikroplaneta, która tu obiega, bo co chwileczkę, co dwa, trzy dni mamy jakąś informację, że nagle-
[47:07] - Po prostu meteoryt to był jakiś z przestrzeni kosmicznej, bo na kometę to jest za małe było.
[47:14] - Słuchaj, to jest oficjalna wersja, ale co tam spadło tak naprawdę, to jest takie same pytanie, co spadło do basenu w okolicach Gdyni i Gdańska w latach 50. Bo ja w tym kierunku idę.
[47:30] - Raczej nie sądzę. Na zdjęciach nie wyglądało to jak jakiś obiekt UFO czy inteligentnie zrobiony. To wyglądało jak bryła, taka nieforemna bryła, spłaszczona trochę.
[47:45] - Zgadzam się z tobą. Tylko wiesz co? Ja myślę, że to jak już wpadało w naszą atmosferę, to mogło być odstrzelone przez kogoś innego tak naprawdę. O tym myślę.
[47:57] - Są zdjęcia, które są nawet gdzieś, jakieś UFO strzela do tego obiektu, żeby na mniejsze po prostu rozbić go, żeby nie wielka bryła walnęła, tylko po prostu ona pękła na mniejsze.
[48:12] - Ja powiem tobie tak: my w tej chwili nie wiemy, ale może za jakiś czas się okaże, że oglądaliśmy tak zwane pierwsze „Gwiezdne wojny” w XXI wieku, prawda? Ale ja myślę, że my jako ludzie tutaj żyjący w obecnej chwili możemy się nie dowiedzieć o tym nigdy, bo to ktoś zamiecie pod dywanik. Albo za chwilę się okaże, że faktycznie ten oczekiwany ISON, czyli taka kometa, która przeleci przez oblicze naszego słoneczka i za chwilę zrobi się jakieś kuku i dotrze coś na Ziemię i coś z tą Ziemią się stanie. I okaże się, że może dobrze robimy, że walczymy z tym NWO.
[49:06] - Nie wiadomo, czy walczymy. To jest jeszcze hipoteza. Ja mam do ciebie pytanie, może zmieńmy temat, bo dzisiaj jest o Billu Hickesie, to jeszcze na pewno będziemy rozmawiali o kometach i o tych rzeczach, które się wydarzają. Też o Gdyni chciałbym zrobić audycję. Świadków za bardzo nie ma, już teraz coraz mniej, ale może uda mi się dotrzeć. Słuchaj, czy znasz osobę Billa Hickesa?
[49:29] - Znam.
[49:35] - Jesteśmy z powrotem. Mam nadzieję, że mnie słychać dobrze. Wracamy do tematu. Wybaczcie, problemy techniczne duże. Nie wiem, co się dzieje. Internet wariuje u mnie. Dobrze, że połączyłem się w tej chwili z serwerem. Słychać mnie. Tematem dzisiejszej audycji jest Bill Hicks. Audycja nazywa się „Teoria chaosu” o spiskach, rzeczach niewyjaśnionych z większym naciskiem na spiski.
Bill Hicks bardziej jest tą osobą, którą ze spiskami jak najbardziej można kojarzyć. Pomimo że był stand-uperem, komediantem, nie był badaczem spisków, jednak po prostu czuł. To wszystko, co mówił, czytał, słychać było w tych jego stand-upach, że czyta dużo. Wynika, że wiedział, gdzie tkwi błąd w naszej cywilizacji. On to mówił już w latach 80., na początku lat 90., gdzie praktycznie mało kto na świecie mówił o NWO, o spiskach, o tajnych stowarzyszeniach, które rządzą światem. On tego nie nazywał, jednak w tych swoich stand-upach pokazywał, co jest błędnie robione, jak to źle wszystko funkcjonuje. Także możecie dzwonić. Już uruchamiam Skype'a. Radionafali.com i możecie dzwonić do audycji. W tej chwili jeszcze myślę, że miałem cytować Billa Hickesa.
Widzę, że Skype mi się nie uruchamia dzisiaj. Jakieś aktualizacje, nie wiadomo co. Niedawno aktualizowałem. Dobra, jest Skype, możecie dzwonić. Może kilka przeczytam wam cytatów z Billa Hickesa. Jeszcze będę miał nagrania dźwiękowe, które są niesamowite, także premierowe. Jedno premierowe nagranie, które przedstawia całą osobę Billa Hickesa, które puszczę za chwilę. A to, że walczył z NWO i mówił o tych rzeczach, to chociażby o tym: „Wiecie, że to my, w domyśle USA, uzbroiliśmy Irak? Tak, też się nad tym zastanawiałem. Podczas wojny w Zatoce Perskiej wywiad przesyłał takie raporty: Irak, niesamowita broń.
Skąd to wiecie? No cóż, spojrzeliśmy na rachunki. Ale jak tylko zrealizujemy ten czek, atakujemy. O której? Otwieraj bank. 8:00. Atakujemy o 9:00. Atakujemy w imię Boga i kraju, i demokracji. Oto jest płot i on jest Hitlerem. Cokolwiek tam, kurwa, chcecie, jazda, zmotywujcie się jakoś, wchodzimy”.
Przepraszam za zaklęcie. Też zapomniałem o tym powiedzieć, że dzisiejsza audycja powinna być dla osób dorosłych, ale będzie na pewno w MP3 taka adnotacja. Zresztą jest już po godzinie 12:00, więc myślę, że nie ma zbyt wiele osób niepełnoletnich. Poza tym filmy dzisiaj, chociażby „Psy”, które też oglądane są przez dzieci. Dużo więcej wulgaryzmów jest tutaj, natomiast to ma znaczenie. To było w latach 90., na początku, po pierwszej interwencji w Zatoce Perskiej. On już o tych rzeczach mówił. Dopiero dzisiaj o tym się mówi tak naprawdę. Jest z nami Conrad Manson. Nie wiem, czy tak cię przedstawić.
Jak cię przedstawić, słuchaczu? Witaj.
[53:23] - Halo?
[53:24] - Tak, jesteś na antenie.
[53:28] - Ja słyszę coś innego. Może ściszę radio.
[53:31] - Tak, proszę wyłączyć radio.
[53:32] - Jestem Kunrad44.
[53:36] - Aha.
[53:38] - Chciałbym się odnieść do poruszanych poprzednio spraw typu meteoryt w Czelabińsku czy spodziewany przelot komety ISON plus jakieś inne zjawiska na Ziemi i niebie, na niebie i Ziemi, które miały miejsce licznie dość w roku 2012, 2013. Zmiany klimatu i tak dalej. Otóż ja uważam i głoszę, i chciałbym tym zainteresować słuchaczy, że są to tak zwane znaki nadejścia Mesjasza czy Antychrysta, Antychrystosa i te rzeczy, które były przepowiadane w Biblii czy przez Adama Mickiewicza w jego sławnej „Wizji księdza Piotra”. Właśnie te rzeczy rozgrywają się w naszych czasach i zwiastują one wielkie zmiany, których ja jestem
[54:53] - Przywódcą, sygnałem, inicjatorem wielu ludzi-
[55:01] - To znaczy ty, słuchaczu, jesteś?
[55:03] - Od kilku lat próbuję dać znać, że oczekują jakiejś zmiany. Są co kilka tygodni relacje z Grecji, Francji, Hiszpanii, Portugalii, doniesienia o manifestacjach, o ludziach, którzy próbują coś zmienić jako ruch oburzonych. Nawet w Polskim Radiu, jak słucham wywiadów z namietnościami-
[55:35] - To jest powierzchownie, zawsze jest to powierzchownie pokazywane.
[55:39] - Analitykami giełdowymi czy bankierami. Oni wszyscy spodziewają się zmiany, tylko nikt nie wie, co to ma być. Wszyscy widzą, że jest problem, a nie ma recept. Albo są recepty, ale ludzie boją się nawet myśleć o tym, a co dopiero wypowiedzieć. Tymczasem, jak widzimy, wszystko to, co obserwujemy, znamionuje koniec pewnej ery. Ja głoszę, że rok 2012 to był koniec świata, tylko umownie. I znaki typu meteoryt nad Czelabińskiem i kometa Ison to są między innymi znaki tej zmiany, odejścia ku przeszłości, ku historii dawnego świata, dawnej ery. To zresztą w Apokalipsie w Biblii jest też napisane.
[56:32] - Tak, ale jakieś konkrety, jeśli mógłbyś przedstawić, Konradzie.
[56:37] - Systemu, który ten początek ja ogłaszam, objawiam ludzkości i oczekuję wsparcia.
[56:51] - Ale materialnego? Jakiego wsparcia oczekujesz?
[56:55] - Ludzie muszą dokonać zmian w samych sobie, wokół siebie i musimy zdobyć się na to, aby ten system zmienić.
[57:07] - Ale jak mamy zmienić?
[57:13] - Dawnego świata, dawnej ery.
[57:16] - Wyłącz, proszę, radio.
[57:20] - Jeśli mógłbyś sobie przedstawić. Kun.
[57:29] - Niestety. Proszę, wyłączajcie radia, jeśli dzwonicie. Czy właściwie radiokomputery, tak bym określił. Wyłączajcie, bo nie da się rozmawiać wtedy. Jest pewne opóźnienie i wtedy pojawiają się sprzężenia. Jeszcze raz odbiorę.
[57:53] - Halo?
[57:53] - Tak.
[57:54] - Jestem ponownie.
[57:55] - Tak. Proszę, wyłącz, jeśli możesz, radiokomputer.
[57:59] - Są problemy tutaj. Teraz przełączyłem na słuchawki, być może nie będzie sprzężenia. Tak.
[58:06] - Wyłącz komputer, tylko żebyś słyszał nas w Skype. Żebyśmy się słyszeli w Skype. Radio trzeba wyłączyć.
[58:15] - Już wyłączyłem.
[58:16] - Dobra, wspaniale. Jakie masz rozwiązanie, recepty na to, co się dzieje?
[58:23] - Ja jestem tylko tym przepowiadanym w Biblii przez Mickiewicza, przez ojca Klimówkę.
[58:29] - Tak, to słyszeliśmy.
[58:31] - Przez Igora Witkowskiego. Igor Witkowski wydał dwie książki o zmianach, które on przewiduje. Jackowski Krzysztof, kolejny Polak, przewiduje zmiany. Ja jestem tylko tym „The One”, tym Zbawicielem. I w zależności od tego, jak ludzie na to zareagują, tak szybko i tak wielkie zmiany nastąpią. Albo nie nastąpią i nastąpi zawalenie się tego systemu, bo wszyscy rozsądni ludzie wiedzą, że to się musi zawalić i musi się to zakończyć katastrofą. Nie będę się rozgadywał, bo rozsądni ludzie wiedzą, o co chodzi. Ja jestem katalizatorem. Nie wiem, czy ktoś się zna na chemii, ale polega to na tym, że-
[59:17] - Przyspiesza reakcje, tak?
[59:18] - Tak jest, ludzie wiedzą, że coś się musi zmienić. Nawet niektórzy wiedzą, co się musi zmienić. Tylko jest jeszcze jeden ważny problem. Nie ma zaufania. Ludzie, przedsiębiorcy, robotnicy, ludzie mediów, światli naukowcy nie wiedzą, komu mogą zaufać. Bo którzy miałby te zmiany wprowadzać? Ci politycy, te same partie, które nas doprowadziły do tego progu katastrofy.
[59:50] - To oczywiste, że oni tego nie wprowadzą, to my wprowadzimy. Ale pytanie, co wprowadzimy? Co ty chciałbyś wprowadzić?
[01:00:01] - Ja bym chciał wprowadzić całkowicie nową cywilizację opartą o zupełnie nową religię, która promuje u ludzi zupełnie inne wartości.
[01:00:10] - Znowu religię nową wprowadzamy, tak?
[01:00:13] - Tak jak powiedział Bill Hicks. Ja umieściłem to na moim blogu. Bill Hicks podsumował to jeszcze długo przede mną. Ja próbuję tworzyć tą religię od ponad dekady. Przełomem były zamachy na World Trade Center w 2001 roku, ale swoje teorie zacząłem wcześniej, a Bill Hicks jeszcze przede mną, kilka lat wcześniej.
[01:00:41] - Kilkanaście chyba.
[01:00:43] - Czy nawet w latach 90.
[01:00:45] - W 94 zmarł na początku.
[01:00:48] - Tak. Są nowe czasy. Przecież nie jesteśmy ... szaleńcami. Nauka nas uczy, że jest ewolucja. Spróbujmy stworzyć nową religię. Ja to dałem na swoim blogu po angielsku, być może to przetłumaczę. W każdym razie ja jestem tym, który podjął to wyzwanie. Ja chcę wybrać z różnych religii, bo to nie jest tak, że zbawienie jest tylko przez religię katolicką i Kościół katolicki, a wszyscy inni to są debile opętani przez szatana, czciciele zła i ani krzty mądrości w tych innych religiach nie ma. Ja twierdzę, że mądrość, dobro jest w każdej z tych religii, nawet u katolików.
[01:01:33] - Jasne, ale tutaj jest pewne niedomówienie. Bill Hicks nigdy nie mówił, żeby tworzyć religię. On mówił raczej, jeśli-
[01:01:39] - Mówił.
[01:01:39] - Nie kojarzę. Nie.
[01:01:40] - Zamieściłem to na swoim blogu.
[01:01:42] - Dobrze, ale to może być wyrwane z kontekstu. Nie można wyrywać słów z kontekstu. Tak samo on powiedział, że grał na przykład George'a Busha w swoim stand-upie i mówił, że „Kocham zabijać. Dobrze, że pojechaliśmy do Iraku, zrobiliśmy porządek”. Oczywiście on tak nie myśli. Absolutnie on był antyreligijny w tym znaczeniu, jeśli chodzi o to, że każdy powinien mieć wolność do swojej własnej religii, to tak, ale nie w sensie, że chciał tworzyć nową religię. To jest jednak pewna manipulacja z twojej strony.
[01:02:16] - Ja mam ten tekst, spisałem go. Podałem też odnośnik do YouTube'a, gdzie on to mówi. Spisałem, mogę przeczytać, co powiedział Bill Hicks.
[01:02:25] - Proszę, przeczytaj.
[01:02:28] - Ale będę musiał tłumaczyć, bo-
[01:02:30] - Nie, po angielsku może być
[01:02:31] - ... rozumiesz po angielsku, ale słuchacze nie wszyscy. Więc skrócę to, zamieszczę tłumaczenie po polsku później.
[01:02:39] - Dobrze, ja zamieszczę też potem pod audycją będzie zamieszczone i sami będą słuchać, mogli ocenić.
[01:02:45] - Te najważniejsze zdania. „Evolution did not end us growing opposable thumbs, okay?” Czyli ewolucja nie skończyła się w momencie, kiedy wyewoluowaliśmy dłoń z kciukiem, który jest naprzeciwko reszty palców. Chciał przez to powiedzieć, że ewolucja nadal trwa. I to jest też podstawa mojej religii, że nie skończyła się ewolucja. My musimy trwać, musimy przetrwać, a nie dążyć tylko chciwie do coraz większej ilości dóbr materialnych, tylko jesteśmy na pewnej drodze ewolucji. I dalej mówi Hicks: „We are at the end point in history now. The first time ever we can evolve at will and the way we do it, we evolve ideas”. To znaczy, że jesteśmy w takim przełomowym momencie historii, że możemy także ewoluować tak, jak chcemy, a sposób, w jaki to możemy uczynić, to jest to, żebyśmy wyewoluowali, czyli tworzyli, rozwijali idee. I teraz mówi tak: „Let's create a new philosophy. What do you say?
Let's create a new religion. What do you think?” Stwórzmy nową filozofię. Cóż myślicie? Co mówicie? Stwórzmy nową religię. Co myślicie? I tak dalej. Reszty nie będę czytał. Chodzi o to, że on, tak jak ty mówisz, nie proponuje tworzenia jakiejś konkretnej religii. On oczywiście podaje dalej w sketchu pewne idee, ale ja podjąłem jego ideę i właśnie ja kontynuuję to, co on powiedział, czyli ewoluuję ideę, tworzę nową religię.
Ja nie zatrzymuję się na etapie, w którym „A niech każdy sobie wierzy, w co chce”, bo tak było do tej pory. Ja już odkryłem, że musimy stworzyć wspólną, nową religię nowej ery, opartą o ewolucję, opartą o pogląd na wszechświat, która nie ignoruje nauki typu Kościół katolicki ustami papieży mówi: „Kościół katolicki nie całkiem odrzuca ewolucję”.
[01:05:04] - Jasne, ale proponuję nie rozmawiać może na tematy religijne. Okej, niech ci będzie. Musiałbym dokładnie sprawdzić to. Na razie muszę ci zaufać, że tak Bill Hicks powiedział w takim kontekście, jak mówisz.
[01:05:17] - Umieściłem wideo na YouTubie, więc to jest do sprawdzenia.
[01:05:19] - Tak, to sprawdzimy. A co sądzisz o Billu Hicksie? Bo dzisiaj jest audycja właśnie w tym temacie.
[01:05:25] - O Billu Hicksie sądzę, że była to postać tragiczna. Był bardzo dobry film dokumentalny w brytyjskiej telewizji na temat Billa Hicksa i pokazał ten film dokumentalny cały dramat jego życia. Ogólnie rzecz biorąc, żeby się nie rozgadywać, jest to człowiek właściwie tak jak wielu ludzi błądzący, zagubiony. Jego problem z narkotykami, z alkoholem właściwie doprowadził go do upadku.
[01:05:58] - Nie zgodzę się. Właśnie nie zgodzę się. Wręcz odwrotnie było.
[01:06:02] - Chcę powiedzieć, że był to wspaniały człowiek. Na przykład jego krytyka systemu, miał kłopoty, był aresztowany i tak dalej. W każdym razie dramatyczna postać, niemniej jednak bardzo wartościowy człowiek, z ideami którego warto się zapoznać i czerpać inspirację. Mnie się najbardziej podobał właśnie ten fragment, o którym wspomniałem wcześniej.
[01:06:34] - Rozumiem. Ja tylko powiem, że właśnie wręcz odwrotnie, bo wtedy, kiedy on wychodził z uzależnienia od alkoholu czy narkotyków, gdzie do końca nie był uzależniony od tego, ale powiedzmy, każdy ma jakieś mniejsze, większe różne skłonności, to właśnie wtedy dostał tego raka, kiedy jego zaczęła rozkwitać kariera. Właśnie odrzucił bardziej te używki, że używał ich już z głową, bym powiedział. To było właśnie inaczej. I wtedy ten rak się pojawił. Ale jeszcze dojdę, że to nie jest taka jednoznaczna sprawa, jak, co, gdzie i dlaczego musiał umrzeć i skąd ta choroba się wzięła. Czy może jakieś ostatnie jeszcze przesłanie dla słuchaczy? Tutaj słuchacze zadają ci pytanie, czy znasz Elżbietę Gaz i niejakiego Jezusa z Opola? To osoby, które też są duchowe, bardzo znane w Polsce.
[01:07:31] - Mnie ludzie informują, że takich zbawicieli, antychrystusów, Chrystusów, Jezusów jest dużo. Oczywiście są. Rok temu, w 2012 zmarł ten sławny guru, założyciel kościoła w Korei, który też się nazywał, nie pamiętam, albo wcieleniem Jezusa, albo wybrańcem Jezusa. Na Syberii też jest jakiś nowy Jezus, były policjant. Mnie to nie obchodzi. To, że pojawiają się różni zbawiciele i Jezusy, i tak dalej, nie wpływa na mnie. Chciałbym, żeby ktoś, tak jak na przykład ty, jestem ci bardzo wdzięczny za twoją otwartość, chciał mnie wysłuchać, moich idei i porównać z rzeczywistością. I niech sobie ludzie wyrabiają opinie własne. Na pewno będzie tak, że jak ludzie zrozumieją, że jestem wartościowym człowiekiem, to od razu zaczną mnie obrzucać błotem i różne wymysły na mnie, oczerniać i rzucać wymysły i oskarżenia. To wiadomo, że tak będzie.
Niemniej jednak musimy stawić czoła tym wyzwaniom i jeżeli ktoś ma dobre intencje i chciałby coś na lepsze zmienić, to proszę o wsparcie. Jakie wsparcie? Jakiekolwiek. Głównie medialne, bo ta wiadomość musi się przebić niestety przez ten mur obojętności w mediach, tak zwany mur.
[01:09:00] - Życzę powodzenia, ale raczej wiesz, jestem człowiekiem małej wiary. Małe szanse na przebicie się do mediów mainstreamowych, które mogłyby gdzieś dalej pociągnąć twoją osobę, rozreklamować, bo jednak to jest małe show, mała audycja i dociera raczej do tych ludzi, którzy są w jakiś sposób już uświadomieni i być może też znają twoją osobę, że nie potrzeba akurat do nich docierać. Ale myślę, że może taka mała pomoc. Jeszcze na koniec, jeśli miałbyś ostatni taki, nie wiem, do słuchaczy jakiś przekaz taki tutaj na koniec naszej rozmowy.
[01:09:46] - Przekaz jest taki. Zacznijcie czytać Biblię. Na przykład to, co Jezus powiedział w 24:44, że nie znacie godziny, kiedy Syn Człowieczy nadejdzie. Przeczytajcie Apokalipsę Jana. Tam też jest o przemienieniu starego świata, nadejściu nowego. Zacznijcie czytać „Widzenie księdza Piotra” z Mickiewicza, z „Dziadów” trzeciej części. I pomyślcie sobie: ten człowiek już jest i ten człowiek pochodzi z Polski i wypełnia przepowiednie. I to jestem ja. I zapraszam na bloga.
[01:10:21] - Ale w Biblii nie ma, że z Polski ma pochodzić.
[01:10:25] - Na przykład przepowiednia księdza Klimuszki jest taka, że nowe prawo wyjdzie z Polski, że ludzie będą się uczyć języka polskiego. Tam są jeszcze jakieś katolickie przepowiednie, że jakaś światłość z Polski będzie. Ja pochodzę z Polski, urodziłem się w Galicji koło Krakowa, czyli jakby, nie chcę powiedzieć w sercu Polski i tak dalej. To jest skomplikowane. Nie będziemy teraz o tym. W każdym razie wyemigrowałem. Jestem teraz w Anglii, ale pochodzę z Polski. Nie pochodzę z Ameryki, nie pochodzę z Korei Południowej jak ten Jezus, co zmarł w tamtym roku. I twierdzę, oczywiście ktoś to będzie podważać, że jestem Antychrystosem, Zbawicielem, Synem Człowieka 44. Jeżeli kogoś to zainteresuje, to zapraszam.
[01:11:20] - Ale Antychryst to jest raczej postać negatywna.
[01:11:23] - Dlaczego?
[01:11:25] - Antychryst kojarzy się właśnie z szatanem, z tym, który ma przekazywać ludziom... Właśnie teraz dopiero tak skojarzyłem, pomyślałem, że walczysz z Antychrystem, ale ty określasz się jako Antychryst.
[01:11:39] - Tak.
[01:11:40] - Czyli nie Jezus.
[01:11:42] - Nie Jezus, nie.
[01:11:43] - Antychryst.
[01:11:43] - Ja jestem przeciwnikiem Jezusa i Antychrystos znaczy zamiennik Chrystusa. Zamiast. Po polsku, po słowiańsku Antychrystos znaczy zamiast pomazańca albo pomazaniec zamiast. Jezus Chrystus obiecał swoim wyznawcom, że nadejdzie. Już 2000 lat minęło i nie nadchodzi. Nie nadejdzie nigdy. Więc kto nadchodzi? Zamiast Chrystosa, prawda? Jeżeli katolicy zatwardziali będą twierdzić, że nie, ty jesteś fałszywym Mesjaszem, to Jezus przyjmie, to mogą sobie następne tysiące lat czekać na nadejście Chrystusa Jezusa. Ja twierdzę, że on nigdy nie nadejdzie, już złamał swoje obietnice dawno.
To ja jestem ten, który nadszedł i głoszę swoje przesłanie do wszystkich ludzi dobrej woli na całej ziemi, włączając w to chrześcijan. Nikogo nie wykluczam.
[01:12:42] - Czyli masz na pewno dużą wiedzę we wszystkich tematach, jakichkolwiek można sobie-
[01:12:48] - Nie chcę się przechwalać wiedzą. Jakąś tam wiedzę mam. W każdym razie mam pewną zdolność interpretacji. Na przykład niektórzy ludzie, na przykład doktorzy, uczeni w Piśmie, katolicy, profesorzy czytają Biblię Przez dziesiątki lat studiują i nie potrafią wyczytać rzeczy, które ja potrafię wyczytać. Czyli innymi słowy, ja nie znam Biblii na pamięć, ale dasz mi tekst biblijny, ja zupełnie inne rzeczy wyczytam z tego tekstu niż na przykład katolicy, bibliści, uczeni w tej dziedzinie. Czyli ja mam pewien nowy sposób myślenia, który chcę przekazać ludziom, nauczyć ludzi nowego spojrzenia na rzeczywistość, na przeszłość i na naszą przyszłość. To się nazywa zmiana paradygmatu.
[01:13:33] - Najciekawsze są właśnie te rzeczy z przyszłości, które dopiero nastąpią. Co sądzisz o Apokalipsie? Ja widzę właśnie w tej Apokalipsie jednak jakieś symptomy, że rzeczywistość dogania Apokalipsę, że jednak te rzeczy, które tam są objawione, one właśnie wchodzą w tym momencie, chociażby jak liczba 666, jak znamie bestii. Jest to wszystko w dzisiejszych czasach. Tą bestią jest NWO, nowy porządek świata, za którym stoi rząd światowy, a znamie bestii to jest RFID chip, czyli te numery, które każdy człowiek, wszyscy ludzie będą mieli już niedługo.
[01:14:18] - To jest kwestia, mogę?
[01:14:20] - Tak, proszę. I co sądzisz o tym? Czy tak właśnie będzie?
[01:14:25] - To jest kwestia trudna, bardzo trudna do interpretacji. Ja dlatego mówię, że ja mam pewną zdolność niesamowitego, kompletnie innego interpretowania rzeczy niż to, co ludzie widzą. Przykładem jest przepowiednia o 44. Przez wieki, całe 150 lat ludzie patrzyli na tą przepowiednię i zupełnie według mnie ją źle interpretowali. Dopiero ja się pojawiłem, czyli ten, który jest przepowiedziany i ja potrafię to prawidłowo zinterpretować. Pytasz ogólnie o Apokalipsę czy Apokalipsę świętego Jana tak zwaną?
[01:15:05] - Świętego Jana.
[01:15:07] - Ja mogę zinterpretować to tak, że to ja jestem bestią. Ja, Antichristos, jestem tą bestią i mam swój znak i moim znakiem jest 44. To jest znak.
[01:15:20] - Aha, rozumiem, czyli po prostu jesteś tutaj na ziemi, aby pokonać NWO i zapanować na ziemi.
[01:15:27] - Tak jest. Że ja na przykład chcę wprowadzić new God order, nowy porządek Boga albo nowego Boga porządek. Albo new world order. Ja się nie sprzeczam o nazwy. W każdym razie ta sytuacja, do której to wszystko zmierza, bardzo mi się nie podoba i to zmierza w złym kierunku. I ja jestem nadzieją dla ludzi dobrej woli na przeciwstawienie się temu, ponieważ to, co nam się podaje przez mass media głównego nurtu, jest po prostu oszukańcze. To są złe wartości, błędne wartości i jeżeli ludzie poprą mnie, to będziemy mieć szansę się z tego wydobyć. A jeżeli ludzie mnie-
[01:16:21] - Odrzucą, jak na przykład Lecha Wałęsę odrzucają.
[01:16:24] - Tak jest. Ja różne miałem opinie o Lechu Wałęsie, niemniej jednak ku mojemu niesamowitemu zdziwieniu to, co ostatnio wypowiedział Lech Wałęsa, właściwie jest spójne z tym, co ja głoszę czy chciałbym głosić. Pewne uporządkowanie moralne. Na przykład Wałęsa powiedział o zjednoczeniu Polski i Niemiec.
[01:16:48] - Niemiec, tak.
[01:16:48] - Został wyśmiany, a ja wcale nie. Ja na przykład głoszę, że my, jeżeli chcemy się przeciwstawić potędze islamu, potędze Chin, potędze Indii czy innych państw typu Brazylia, to musimy się zjednoczyć. Europa jest w stanie archaicznych podziałów narodowościowych, jakieś granice, podziały i animozm, i mnóstwo nienawiści. Tymczasem wyzwania przyszłych wieków dla naszych dzieci, naszych wnuków są takie, że albo się zjednoczymy w Europie, albo zostaniemy zalani przez silniejszych obcych. I tu nie będzie jakichś sentymentów. Oni nawet nas nie rozróżniają, czy to Polak, czy Niemiec, czy Rusek. Oni nas po prostu zniszczą. Tak to się skończy.
[01:17:42] - Ja proponuję coś takiego, bo dzisiaj jest inny temat, że mógłbym poświęcić całą audycję twojej osobie, byśmy się umówili na audycję i wtedy byłby, bo ja mam jeszcze problem ze sprzętem, byłby dobrze działający sprzęt, byliby słuchacze, dzwoniliby i wtedy myślę, że wywiązała się taka lepsza dyskusja. Bym przygotował pytania, przesłał tobie pytania. Czy coś takiego by ci pasowało?
[01:18:08] - Oczywiście, bardzo chętnie. Ja spróbuję nawet na swoim blogu pewne rzeczy opisać, typu dlaczego Antichristos nie powinien się kojarzyć ludziom źle.
[01:18:18] - Tak.
[01:18:19] - Chociażby, bo to jest tak zwana-
[01:18:21] - O tym wszystkim byśmy porozmawiali, bo dzisiaj naprawdę ja już tutaj muszę ciebie zrzucić.
[01:18:27] - Polecam się uwadze. Bardzo dziękuję za rozmowę.
[01:18:30] - Ja też dziękuję. Dziękuję Antichristosowi.
[01:18:33] - Wszystkiego dobrego.
[01:18:33] - Wszystkiego dobrego nawzajem.
[01:18:35] - Dobranoc.
[01:18:35] - Dziękuję. Dobranoc. Także słyszeliście. Mieliśmy na antenie bestię, Antichristosa. Być może uda się całą audycję zrobić właśnie z tą bardzo ciekawą osobą. Już niektórzy wiem, że śmieją się z tego. Muszę wam powiedzieć, że była kiedyś audycja „Coast to Coast AM”, tam podróżnicy w czasie byli, antychryści, wszyscy byli. Ludzie, kosmici także byli. Dlaczego nie? Jest to jak najbardziej możliwe.
Jest z nami Antyszwed. Zanim wrócę do Billa Hicksa, odbiorę jeszcze Antyszweda. Witaj, Antyszwedzie.
[01:19:22] - Dzień dobry. Ja Hicksa w miarę znam, nawet lubię. Mówiłeś kiedyś, że Alex Jones jest jego reinkarnacją i takie rzeczy.
[01:19:32] - Oczywiście. Miałem taką audycję o doppelgangerach.
[01:19:40] - Byłoby bardzo ciekawe, jakbyś zrobił, tak jak robisz o Hicksie, bardziej szczegółowe informacje na temat Jonesa, McKenny, tych wszystkich nowych głównych postaci new age.
[01:19:55] - W new age ja za bardzo nie wchodzę.
[01:19:57] - Dobra, chodzi mi o to słowo. Jest pewien ruch alternatywny i z zewnątrz jest określany ogólnie jako new age. Ja nie rozróżniam teraz konkretnie ruchu Nowej Ery i tak dalej. Jakbyś zrobił serię audycji przybliżających te postacie. Bo ja wiem mniej więcej, kto to jest, o czym mówi i co mówi, ale mnie to specjalnie nie wciąga. Nie śledzę tego. Nie wiem. Chciałbym wiedzieć, chciałbym, żeby ktoś mi to przygotował i podał. I też taką tematykę z ich życia, gdzie dorastali, takie rzeczy, żeby było wiadomo, kim są ci ludzie i czego nauczają. To mogłoby być na cały cykl audycji, bo dużo tego jest.
Mówiłeś o Michio Kaku. Naukowiec japoński.
[01:20:52] - To jest amerykański naukowiec. On jest japońskiego pochodzenia, ale jest Amerykaninem.
[01:20:57] - Są pewne nazwiska, które się cały czas przewijają. To są dość ważne postacie w tym całym ruchu i jakby to zebrać w takiej formie, tak jak teraz robisz o Billu Hicksie, to by było super.
[01:21:08] - Tak. Dzisiaj jest taka luźniejsza audycja, bo audycja na żywo to nie jest kompendium wiedzy, tak jak podcasty, które kiedyś robiłem i wznawiam. Będą co jakiś czas się pojawiały. Tam są suche fakty, pewna interpretacja, poukładane jest to wszystko. Natomiast tutaj jest bardziej zainteresowanie osobą i przedstawienie bardzo ciekawych rzeczy, o których nie ma w mediach mainstreamowych. Nic o tych osobach. Tak jak przedstawiłeś Alex Jones, Terence McKenna i wielu innych, Timothy Leary i tak dalej. To są osoby, które są pomijane przez mainstream. Nie mają ludzie pojęcia o nich, a są bardzo ważnymi osobami z XX wieku już niestety.
[01:21:56] - Też jest cała masa rozmaitych filozofów czy guru, Eckhart Tolle czy Sai Baba. Tych postaci, które się pojawiają, jest całe multum. A ten gość przed chwilą był bardzo ciekawy. To nie było takie typowe oszołomstwo, tylko dało się z nim porozmawiać naprawdę normalnie. Więc naprawdę fajna postać i ciekawe, jakby się pojawił znowu.
[01:22:24] - Tak. Może się uda, bo jest to bardzo ciekawa sprawa. Tutaj oczywiście już niektórzy zarzucają, że to jest prowokacja moja, że to jakieś wymyślane rzeczy. Nie, bez przesady. Nie mam takich możliwości, żeby jakieś prowokacje tutaj urządzać. Chyba że ktoś inny urządził.
[01:22:42] - Można tak podejść, że wariactwo i w ogóle. Ale ja takich ludzi lubię słuchać, bo to może być czasem na rzeczy. Jak te rozmaite naprawdę dziwne rzeczy o Saturnie, jakichś kosmitach i tak dalej, to na pierwszy rzut oka się człowiek puknie w głowę, ale potem nagle wychodzi, że jesteśmy podsłuchiwani. Dobrze o tym wiedzieć po prostu.
[01:23:07] - Tak, te rzeczy wychodzą faktycznie, jak ze Snowdenem. Okazało się faktem.
[01:23:16] - Najgorsze jest to, że te rzeczy wychodzą i nikt się tym nie przejmuje.
[01:23:20] - Nie, ludzie się przejmują. To się tak wydaje, że się nie przejmują.
[01:23:26] - Ja na ulicy nie widzę tłumów, które by obalały rząd.
[01:23:29] - Jasne, bo to nie jest jeszcze taka informacja, żeby rząd obalić. Ale jeżeli ludzie się dowiedzą, że są oszukiwani.
[01:23:37] - Ale co jest informacją, żeby rząd obalić?
[01:23:39] - Żeby zrozumieli sens wytwarzania pieniędzy. Żeby mieli taką wiedzę, jaką my mamy, że pieniądze, które mamy dzisiaj, są brane z powietrza i jest pewna kasta ludzi, właścicieli banków. To jest utajniane, kto jest właścicielem banku. Właścicielami banków nie wiadomo kto jest. Inne banki, ale nie wiadomo potem dalej te inne banki, do kogo należą. Jak tworzony jest pieniądz i dlaczego my musimy naszą pracą oddawać tym nirobom wszystkim naszą pracę, czyli to, co my produkujemy. Oni to przejmują dzięki wytwarzaniu pieniądza w tak oszukańczy sposób, jak to ma miejsce dzisiaj. Jeżeli to ludzie by zrozumieli, by wyszli na ulice, gwarantuję ci.
[01:24:23] - Jeszcze tak na koniec taka tematyka bardziej z dokładki. Dzisiaj trafiłem na taką informację odnośnie tego, że Alior Bank stracił 20% swoich akcji, wartości, a to głównie przez decyzję KNF, Krajowego Nadzoru Finansowego. Wiele banków ma dość na pieńku teraz z KNF i chodzi ogólnie o to, że z rozliczeniami zbyt optymistycznie podeszli do
[01:24:57] - Tak, ale to są szczegóły. Polska ekonomia to jest jakiś ułamek amerykańskiej czy europejskiej. Nie liczy się kompletnie.
[01:25:05] - To może być część czyszczenia naszych banków, bo cały czas mówiono, że one są w dobrej kondycji i jak są w dobrej kondycji, to przydałoby się może, żeby nie były w takiej dobrej kondycji.
[01:25:15] - Na pewno będzie chęć przejęcia tych małych banków. Już nie mówiąc o SKOK-ach, które są najbardziej niezależne ze wszystkich, czyli też tutaj na Zachodzie Credit Union to jest to samo, czyli kasy oszczędnościowe, pożyczkowo-oszczędnościowe. Jest zakus, żeby to wszystko zniszczyć, bo to jest jeszcze ostatnia niezależna rzecz, która jest. To są właśnie SKOK-i. Banki chcą przejąć wszystko, ale im się nie uda. Ludzie się budzą coraz bardziej. Rok do roku jest coraz lepiej. Ludzie wiedzą, co się dzieje.
[01:25:47] - Moim zdaniem może się uda. Jak mówisz, że Bill Hicks sam odrzucił i ja wiem, że to by było niespójne, gdyby on ten SKOK reklamował, ale gdyby poszedł na układ, to miałby dużo większą siłę rażenia. Wiesz, jak taka gwiazda wyjdzie.
[01:26:02] - Nie miałby, bo w tej chwili on jest symbolem. On jest nieskażonym symbolem tego, kim był. Jeżeli ktoś się sprzedaje, oddaje się systemowi, robi tak jak mówił Bill Hicks, laskę szatanowi, to jest niewiarygodny i odpada. Ludzie się gubią i nie wiedzą, co z takim zrobić.
[01:26:21] - A co myślisz o Michaelu Jacksonie? Bo on miał pod koniec życia różne takie-
[01:26:26] - To był wariat. Nie był normalny ktoś, kto-
[01:26:31] - Ja wiem.
[01:26:32] - Zmienia sobie kolor skóry czy nie może siebie zaakceptować. Nie był normalny.
[01:26:37] - Pomyśl, jakby na przykład ktoś miał taką popularność jak on i byłby bardziej ogarnięty, żeby zdradzać różne rzeczy z tego całego układu. Może to by odniosło znacznie większy skutek niż takie partyzanckie działanie w imię czystości idei.
[01:27:01] - Jeśli chodzi o szybki efekt, może i tak, ale długotrwałe myślę, że to, co robi Bill Hicks jest dużo bardziej znamienne.
[01:27:08] - W sumie chyba tak.
[01:27:10] - Liczą się nie szybkie potyczki, szybka wygrana w czymś, tylko że długodystansowe. Tam, gdzie ludzie już nie mają wyjścia, są zapędzeni w róg, bo Jackson powie, niektórzy to uznają wtedy, cokolwiek by powiedział, że Iluminaci sterują.
[01:27:28] - Ja może jeszcze powiem ze swoich doświadczeń uniwersyteckich, politologię skończyłem i jest coś takiego, że wy jako ruch alternatywny nie jesteście postrzegani jako siła społeczna z potencjałem rewolucyjnym. To jest cały czas niszowe i jeszcze nierozpoznane przez naukę nawet.
[01:27:55] - To, że przez naukę nie jest rozeznane, to jest co innego, a to, że jest niszowe, nie do końca już jest niszowe. Alex Jones bywa, że ma 50 milionów telewidzów razem ze słuchaczami, bo to i radio, i telewizja w ciągu tygodnia. To są olbrzymie ilości, których w Polsce nikt nie ma.
[01:28:15] - To zostanie przeanalizowane dopiero jak to już będzie tak duże, że się nie będzie dało przymykać na to oczu.
[01:28:21] - David Icke zebrał w przeciągu tygodnia prawie 300 000 funtów. Człowiek, który napisał 15 książek o reptilianach. Wariat. Według mainstreamu to jest wariat, a w sumie zebrał chyba 350 000, już nie pamiętam, ale jakieś spore sumy. Plus jeszcze dodatkowo większe. Zbudował w tej chwili swoją telewizję, która niedługo startuje, o której też mam powiedzieć w stosownym momencie. I to idzie do przodu. Ludzie tacy jak Russell Brand, on nie jest znany w Polsce. Taki stand-uper, osobowość telewizyjno-medialna tutaj na Wyspach, Wielka Brytania, Irlandia, jest tam bardzo znany. To jest człowiek tak jak w Polsce Kuba Wojewódzki.
Po prostu wszyscy go znają. I on twierdzi, że David Icke wsparł telewizję Davida Icke'a swoją osobą. On jest multimilionerem. Nie chodzi o kasę. Po prostu on wie, że David Icke ma rację i zaryzykował swoją, można powiedzieć, tak jak mówiłeś, osobę ze establishmentu. I faktycznie to pomaga. I taki Russell Brand robi bardzo dużo, bo on nie jest takim głupkiem jak Michael Jackson, który się obraca i tylko buduje dla dzieci Nibylandię, kolejki i tak dalej. Tylko jest człowiekiem, który chce coś zmienić w ludzkości. Nie tylko budować dla siebie różne rzeczy, ale zostawić coś dla przyszłych pokoleń. I to działa.
I widać, że tutaj jest zupełnie inaczej, więcej widać. Pomimo że mainstream uważa Davida Icke'a za wariata, w Polsce to chyba wszyscy, to duża część tego establishmentu boi się go, bo wie, że on ma dużo racji i jest bardzo medialny. Tak jak Russell Brand wsparł Davida Icke'a i będzie się udzielał w tej telewizji. Po prostu niesamowita sprawa. Tak jak Kuba Wojewódzki by powiedział nagle, że wspiera Radio Nafali czy Radio Paranormalium, czy jakieś inne media, czy MTV na przykład, by się udzielał w MTV. Coś niewyobrażalnego. A jednak w Wielkiej Brytanii było to możliwe. I dlatego uważam, że to już nie jest nisza. Może w Polsce jest to nisza i faktycznie jest, ale za granicą absolutnie już nie. To już wyszło spoza niszy.
[01:30:43] - Dobra, to ja wracam do swojej walki z codziennością, a pozdrawiam i la lotta continua, jak to mówili rewolucjoniści, czyli walka trwa. Cześć.
[01:30:54] - Walka trwa. Cześć, dzięki. To był Anty Szwed. Dobrze, będę powoli kończył. Troszeczkę niedużo o tym Billu Hickesie, duże były problemy dzisiaj techniczne, ale chciałbym jeszcze skończyć o tych cytatach Billa Hickesa, które myślę, że są bardzo istotne. Przeczytałem wam o Iraku cytat. Teraz może na przykład o jego śmierci, bo jak wiecie, on zmarł w 1994 roku, dokładnie 26 lutego na raka trzustki i być może został tym rakiem zarażony. Wiem, że to brzmi jak fantasmagoria jakaś i nie uważacie, że jest to możliwe. Ja uważam, że osoby takie jak na przykład prezydent Kirschner z Argentyny została zarażona, że Lula da Silva z Brazylii został zarażony takim rakiem, że Hugo Chávez został zarażony i jego udało się wykończyć, że chociażby też być może przywódca Kuby, Fidel Castro mógł zostać zarażony. Ja nie twierdzę, że zostali.
Że Hugo Chávez to ja daję 99%, że został zarażony rakiem. To nie są żadne fantasmagorie. Są takie bronie. Mówiłem o Litwinience. Nie miał raka, ale miał coś gorszego, chorobę popromienną, a dosłownie jakieś ułamki polonu spożył, kompletnie niewidoczne gołym okiem ilości i umarł w cierpieniach. Miesiąc na chorobę popromienną, dostawał raka, nowotwory, białaczki, wszystko naraz. Można to osłabić truciznę. Nie w taki sposób, bo myślę, że to Rosjanie zrobili, używając tego polonu w prymitywny sposób. Oni nie mają wyszukanej broni. Natomiast Amerykanie już doszli do tego, że mają bardzo wyszukane bronie, które działają bardzo delikatnie.
Uważam też, że na przykład wielu badaczy free energy czy też wynalazców free energy ulega właśnie tego typu zarażeniom rakiem. Także badacze UFO. Mówi się o tym, że też mogli być zarażani. Czasami jest to po prostu wypadek, ale tutaj mówimy o raku. Uważam, że Bill Hicks to była właśnie osoba z lat 90. Jedna z niewielu, które według NWO zasługiwała absolutnie na to, aby nie żyła dalej, bo była bardzo niebezpieczna, bardzo medialna i bardzo dużo budziła innych osób. Niesamowicie dużo. I pomimo że wtedy, w tamtym czasie nie wychodziła poza Stany Zjednoczone, to zobaczcie, co się dzieje dzisiaj. Dzisiaj ta osoba, podejrzewam, ja tutaj tak może nieskromnie powiem, że moja audycja jakichś tam ludzi może obudziła, ale Bill Hicks, który nie żyje od 20 lat niemalże, prawie 20 lat nie żyje, obudził znacznie więcej osób niż moja audycja. A zaryzykuję, że więcej obudziła jego osoba niż razem wszystkie polskojęzyczne programy razem wzięte.
Po prostu jest to coś niesamowitego. Nie da się przejść obojętnie koło osoby Billa Hickesa i tej jego twórczości. Dlatego wracając do jego śmierci, uważam, że był zamordowany, a nie zachorował na raka. Oczywiście zachorował na tego raka, ale był mu ten rak wszczepiony i to nie było spowodowane jakimiś tam narkotykami, innymi rzeczami. Powiem wam jeszcze o innej osobie, o której też mówiłem kilka audycji temu, jak mówiłem o spiskach w świecie muzyki, w świecie popkultury. Jest to osoba bardzo znana, muzyka, twórcy właściwie reggae, Bobie Marleyu. Mówię o Bobie Marleyu, który został właśnie tym rakiem zarażony. I są na to dowody. Są rozmowy bliskich osób Boba Marleya, którzy mówili, że agenci CIA interesowali się właśnie osobą Boba Marleya, bo on chciał po prostu zrobić rewolucję na Jamajce. Chciał zrobić, żeby ci biedni ludzie na Jamajce wreszcie zrzucili kajdany i zaczęli samostanowić o swoim kraju.
To się nie podobało oczywiście. Mało tego, on chciał doprowadzić do głębszej rewolucji także w Afryce i tak dalej. To absolutnie nie było do zaakceptowania. I powiedzieli, że jeżeli dalej będzie brnął w to Bob Marley, to po prostu umrze. I tak się stało. Około rok po tym i to chyba niecały rok był po tym, jak była ta rozmowa ostrzegająca go przed jego działaniami politycznymi, był bardzo aktywny politycznie Bob Marley. Właśnie to było problemem jego. Otarł nogę i ciężko chorował na raka przez dłuższy czas. Chyba rok czasu, jeśli dobrze pamiętam, chorował i zmarł. Także tak samo uważam było w przypadku Billa Hickesa, jak i Boba Marleya.
Można tak jak Johna Lennona oczywiście też CIA wystawiło. Też był niebezpieczny politycznie, więc CIA go zastrzeliło za pomocą zdalnego mordercy czy jakiegoś tam wariata powiedzmy. Który tak naprawdę nie wie, po co zabił Johna Lennona. On do dzisiaj nie wie, po co zabił. Mark Chapman. I tak też przewidział to niejako Bill Hicks. To, o czym właśnie wam mówię, o śmierci. I napisał tak Bill Hicks: „Dlaczego zawsze morduje się dobrych ludzi? John Lennon zamordowany. John Kennedy zamordowany.
Dlaczego dobrzy goście giną, a miernoty żyją wiecznie? Martin Luther King zamordowany. Gandhi zamordowany. Jezus zamordowany. Reagan postrzelony, raniony ośmiokrotnie, chory na raka. A ten skurwiel wciąż żyje. Czego byłoby trzeba, żeby cię powalić? Rakiety wystrzelonej w twój faszystowski, zawistny, podły tyłek korporacyjnej marionetki obciągającej kutasa szatanowi? Nie ma sprawy. Nacisnę przycisk”.
Jak wiemy, Reagan bardzo długo żył. Jeszcze wiele lat po tym, jak Bill Hicks w cierpieniu umierał. Może dla wulgarnych libertarian to Reagan jest osobą pozytywną. Czy dla Polaków, bo walczył z komuną, ale tak naprawdę walczył z komuną, wprowadzając drugą komunę. I to było niesamowite, że ludzie tego nie widzieli. Do dzisiaj nawet tego nie widzą, że to wszystko było planowane przez nie samego Reagana, bo on nie był bardzo lotny, ale był marionetką. On był marionetką tego całego establishmentu, tego całego przemysłowo-wojskowo, można powiedzieć, bankierskiego, wojskowo-bankierskiej machiny ekonomicznej, za którą stoją Illuminaci, tajne stowarzyszenia i globaliści. Reagan dla nich był marionetką. To było bardzo ciekawe spostrzeżenie i prawdziwe. Być może Bill Hicks się znalazł obok Martina Luthera Kinga, Gandhiego, Jezusa, Johna Lennona, Johna Kennedy'ego.
Właśnie zamordowany. Dzisiaj się skrytobójczo zabija ludzi. Nie zabija się wprost, bo to przyniesie więcej minusów niż plusów. Nie chcą tworzyć męczenników tak jak komuniści tworzyli, zabijając księży, robotników, chłopów, zwykłych ludzi czy też z opozycji, czyniąc z nich bohaterów. Chcieli się tego wystrzegać. I tak jest i dzisiaj. Dzisiaj nie morduje się ludzi, tylko skrycie się morduje. Chociażby, być może przypadek Andrzeja Leppera w Polsce, czy też pana generała Sławomira Petelickiego, który się zastrzelił. Trudno powiedzieć, ale jest wiele na rzeczy, że to być może nie były wcale samobójstwa. I tak dzieje się za granicą.
Czasami jest też tak, że są wypadki. Ostatnio dziennikarz „Rolling Stone”, jego samochód wybuchł. O tym się kompletnie nie mówiło. Jedynie w mediach jak Prison Planet czy Info Wars, mediach Alexa Jonesa na przykład, innych spiskowych o tym się dużo mówiło, czy prawicowych w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze mam kilka takich ciekawych o na przykład narkotykach, bo myślicie, że narkotyki to jest zło największe i nie powinno być. Hicks o tym mówił tak: „Tego nienawidzę w wojnie z narkotykami, że całymi dniami oglądamy spoty przestrzegające przed użyciem narkotyków przeplatane reklamami piwa. Dalej bądźmy hipokrytycznymi draniami. Nie ma nic złego w piciu narkotyków. My nie lubimy tylko tych innych narkotyków, tych nieopodatkowanych narkotyków. Tylko one są dla was złe.
Ciekawe, że te narkotyki, które są legalne, alkohol, nikotyna nie dają ci absolutnie nic. A narkotyki, które rosną naturalnie na tej planecie, które otwierają twój umysł, byś uświadomił sobie, jak każdego dnia twojego życia jesteś robiony w chuja. Te narkotyki są zakazane. Zbieg okoliczności? Nie wiem”. Nie można niestety tutaj odmówić przenikliwości Billa Hicksa. Prawdę mówi, prawdę w oczy, czego nikt nie mówi. Nie tylko w Polsce, ale i w Stanach. Dzisiaj może troszkę mówią. Jeszcze kilka na przykład o branży reklamowej.
Tu już troszeczkę zdradzę, że nie lubi ludzi, którzy pracują w marketingu czy reklamie. „Jeśli ktoś z was tutaj jest z branży reklamowej lub marketingu, zabijcie się. To taka moja myśl. Po prostu staram się siać ziarna. Może któreś wykiełkuje. Zabijcie się. Naprawdę nie ma żadnego sprywilejowania dla tego, co robicie. Zabijcie się. Mówię serio. Rujnujecie wszystko, co na tym świecie dobre.
Zabijcie się. Jesteście poplecznikami szatana zalewającymi świat toksycznym śmieciem. Zabijcie się. Tylko tak ocalicie wasze marne dusze. Zabijcie się, uwolnicie świat od waszych pierdolonych machinacji”. Krytykował także religię. Krytykował wiele rzeczy, ale także mówił o tym, jak powinno być. Podoba mi się na przykład krytyka kreacjonizmu, co jest naprawdę dosyć absurdalne, bo religia idzie w drugą stronę, w bardzo złą stronę, odrzucając kompletnie naukę. Tego nie wolno robić. Dzisiaj mogę nadawać tutaj do was dzięki nauce tylko i wyłącznie.
Religia tego nigdy by nie stworzyła. Religia zakazuje rozwoju, hamuje rozwój. Jest bardzo złym zjawiskiem. Oczywiście są pozytywne aspekty religii, jak rozwijanie wspólnoty, myślenie nie tylko tym, co materialne, ale także tym, co ulotne, jakieś uczucia. Nie można negować wszystkiego, co w chrześcijaństwie jest złe, bo są też dobre aspekty. Myślę, że to jest mieszanka dobrych i złych rzeczy, które były rozwijane w czasie. Także przeczytam wam, co myśli o kreacjonistach. „Ci ludzie naprawdę wierzą, że świat ma 12 000 lat. Spytałem: na czym opieracie tę wiedzę? No cóż, podliczyliśmy wiek wszystkich ludzi w Biblii od czasów Adama i Ewy.
Wyszło 12 000. Spytałem jednego z nich: okej, skamieliny, dinozaury. Jak to się ma do waszego światopoglądu? Bóg podrzucił je tutaj, by przetestować naszą wiarę. Myślę, że Bóg podrzucił mi ciebie, żeby przetestować moją wiarę, koleś. Czy to nie przeszkadza nikomu innemu? Pomysł, że Bóg mógłby sobie igrać z naszymi umysłami. Nie mogę spać przez tę myśl. Jakiś dowcipny Bóg robiący sobie jaja. Zobaczymy teraz, kto we mnie uwierzy.
Jestem Bóg żartowniś. Rośmieszam się na zabój”. Także tutaj tak o tych naszych kochanych kreacjonistach. Dobrze to określił. Mam jeszcze kilka klipów premierowych, które chciałbym wam puścić. Właśnie z Billem Hicksem. Mam nadzieję, że jeszcze czekacie. Warto czekać do końca. Także puszczę teraz jeszcze kilka klipów z Billem Hicksem. Dwa klipy.
Jeden będzie jeszcze na koniec, a premierowy będzie najpierw. Najpierw będzie premierowy, a później to, jak Bill Hicks potrafi grać. Cały jego kunszt. Także posłuchajcie tych dwóch klipów i wracamy za jakieś pięć minut. Bill Hicks, agent ewolucji. Jesteście w dobrym miejscu. To jest Bill. Dobry wieczór, bracia i siostry, przyjaciele i sąsiedzi. Wibracje w umyśle jednego prawdziwego Boga, którego imię to miłość. Czy oglądaliście kiedyś dowolnie długo wiadomości na CNN?
To najbardziej kurewsko deprymująca rzecz, jaką kiedykolwiek możecie zrobić. Wojna, głód, śmierć, AIDS, bezdomni, recesja, kryzys, wojna, głód, śmierć, AIDS. Potem patrzycie przez okno i... Gdzie się dzieje, człowieku, to całe gówno? Uwielbiam mówić o zabójstwie Kennedy'ego, gdyż jest to dla mnie jasny przykład umiejętnego zarządzania informacją przez totalitarny rząd i trzymaniu ludzi w ciemnocie. Jakikolwiek on... O, przepraszam, to nie to spotkanie. Po pierwsze należy powiedzieć, że nigdy nie było wojny. Jak tak możesz mówić, Bill? Cóż, wojna jest, kiedy walczą ze sobą dwie armie.
Cholera, stary. Myślę, że marihuana nie tylko powinna być zalegalizowana. Powinna być ona obowiązkowa. Zamknij się i spal to. Takie jest prawo. O, przepraszam. Brałem życie na poważnie. O cholera, przepraszam za ten hałas. Myślałem, że to ma znaczenie. Widzicie, wiem, że macie jakąś fantazję na temat wiecznego życia, ponieważ wybraliście nie palić.
Pozwólcie, że będę pierwszym, który rozbije tę pieprzoną bańkę. To sprowadzi was w podskokach do rzeczywistości. Ty też nie żyjesz. Wiecie, jestem zmęczony tą fałszywą, kurewską uświęconą moralnością o życiu. Czyż życie nie jest wspaniałe? Poklepmy się po plecach. Wal się. Bill, chcielibyśmy cię w naszym programie, ale nasze wskaźniki oglądalności pokazują, że nasi widzowie są głupi i niewrażliwi. Wielu chrześcijan nosi krzyż na swoich szyjach. Myślicie, że jak Jezus wróci, to będzie chciał zobaczyć pieprzony krzyżyk?
Więc, Bill, nie pasujesz tak naprawdę w schemat świata, jakim go widzimy. Dzisiaj młody człowiek na kwasie zdał sobie sprawę z tego, że całą materię stanowi jedynie skondensowana w dowolnych wibracji energia, że wszyscy jesteśmy jedną świadomością doświadczającą się podmiotowo. Nie ma czegoś takiego jak śmierć. Życie to tylko sen, a my jesteśmy wyobrażeniami nas samych. A teraz Pogodynka Tomek z prognozą pogody. Ty masz rację. Ty masz rację, nie te śmierdziele, które chcą ci powiedzieć, co masz myśleć. Ty masz rację! Nic nie kontroluje twojej woli. Nic.
Absolutnie nic. Widziałem, jak siedem kul światła wyleciało z UFO i wprowadziło mnie na swój statek. Wytłumaczyło mi telepatycznie, że wszyscy jesteśmy jednością i że nie ma czegoś takiego jak śmierć. Ale nigdy nie spojrzałem na jajko i pomyślałem sobie, że to mózg. Chcę kogoś, kto gra ze swojego pieprzonego serca. Pierdolić to. Chcę, aby moi rockmeni byli martwi. Tak przy okazji, jeśli ktoś z was tutaj pracuje w reklamie lub marketingu, zabijcie się. Jeśli jesteś na haju, to robisz wszystko to, co normalnie robisz tak samo. Zdajesz sobie tylko sprawę, że to nie jest tego warte.
Rozpracowaliśmy to. Wracajcie do spania, milko. Wasz rząd rozpracował, jak się to wszystko kręci. Mam nadzieję, że show się wam podoba. Tak, tak. Nazywam się Bill Hicks i teraz nie żyję. Czy wiecie, że jak puścicie New Kids on the Block od tyłu, to brzmią znacznie lepiej? „O, daj spokój, Bill, to New Kids. Nie wyżywaj się na nich. Oni są tacy dobrzy.
Są tacy porządni i są tak dobrym przykładem dla dzieci.” Pierdolić to. Od kiedy przeciętność i banan stały się dobrym przykładem dla waszych dzieci? Chcę, aby moje dzieci słuchały ludzi, którzy byli kurewsko zajebiści. Nie obchodzi mnie, że umarli w kałuży własnych wymiocin. Chcę kogoś, kto gra ze swojego pieprzonego serca. „Mamo, mamo, ten pan, którego Bill kazał mi posłuchać, ma bąbelek krwi na nosie.” „Stul dziób i słuchaj, jak on gra.” New Kids. Jesteśmy New Kids. Jesteśmy tacy dobrzy i czyści. Jesteśmy tak dobrze wychowani. Heil!
Heil! Heil! Dobre, czyste państwo. Heil! Heil! Heil! Pierdolić to. Chcę, aby moi rockmeni byli martwi. Chcę, żeby kurwa jedną ręką grali, a w drugiej trzymając pieprzony pistolet przy skroni. Mam nadzieję, że show się wam podoba.
Tak, tak. Grajcie ze swojego pierdolonego serca. Można mnie wynająć na przyjęcia dla dzieci. W radiu Na Fali Bill Hicks. Życie jest jak przejażdżka w parku rozrywki. Kiedy się na nią wybierzesz, myślisz, że jest ona realna, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jedziesz w górę i w dół, dookoła i tak w kółko. Ona przeraża i uspokaja. Jest kolorowa i bardzo głośna. I jest zabawą przez jakiś czas.
Niektórzy jadą od bardzo dawna i zaczynają pytać: „Czy to wszystko jest prawdziwe? Czy to tylko przejażdżka?” Inni, którzy to pamiętają, wracają do nas i mówią: „Hej, nie bój się, nigdy nie bój się, bo to tylko przejażdżka.” A my zabijamy takich ludzi. Zamknąć im gęby. Za dużo zainwestowałem w tą przejażdżkę. Pocieszcie ich. Spójrz na moje zmarszczki od martwi. Spójrz na moje wielkie konto bankowe, na moją rodzinę. To musi być prawdziwe. To tylko przejażdżka. Ale my zawsze zabijamy tych dobrych, którzy próbują nam to powiedzieć.
Wiecie, jak to jest. Wieszamy na nich psy. Ale to nie ma znaczenia, bo to tylko przejażdżka. I zawsze możemy zmienić kierunek, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Bez wysiłku, bez pracy, bez oszczędzania pieniędzy. Wybór właśnie teraz pomiędzy strachem a miłością. Tak, jesteśmy z powrotem. Niesamowite. Niesamowity Bill Hicks.
Ostatni ten stand-up, myślę, fragment stand-upu. Rewelacyjny. W nim właśnie Bill Hicks mówi o tym, o czym jest życie, o tej przejażdżce. No i ten pierwszy klip był premierowy. Jest to klip właśnie Bill Hicks „Agent ewolucji”. Jest pokazany przekrój całego Billa Hicksa, jaki on jest, o czym on mówi. O bardzo ważnych rzeczach w sposób wesoły. Największym zagrożeniem dla NWO, dla establishmentu jest ktoś, kto przekazuje prawdę w sposób bardzo śmieszny, fajny, ciekawy, a przede wszystkim właśnie interesujący i ponadczasowy. Jest to coś niebywałego. Nie wiem, czy sobie zdajecie sprawę, ale większość z tego, co tutaj puściłem, jest nielegalna.
Nie w sensie, że piracka, absolutnie nie można jej wydać w Stanach, nigdzie. Część rzeczy wyszła na DVD, ale część rzeczy absolutnie nie. I to jest dziwne, że nawet w takim wolnym kraju niby, w Stanach Zjednoczonych, są ludzie cenzurowani. Bill Hicks był jednym z niewielu komików, którzy byli cenzurowani w mediach. Potrafili wyciąć absolutnie cały jego stand-up z telewizji, aby się nie mógł ukazać. Jest to przykre dosyć, ale nie da się prawdy i takiego kunsztu tego, co Bill Hicks przedstawiał, wyciąć. To będzie wieczne. To będzie trwało mnóstwo, w kulturze wręcz. Zespoły takie jak Tool czy Radiohead poświęciły utwory lub prawie że płytę. Płyty dedykowały Billowi Hicksowi.
Mnóstwo innych zespołów dedykowało utwory temu komikowi. Niesamowite rzeczy. To wszystko trwa, idzie do przodu i nie ginie. Na szczęście mamy internet. Bez internetu nie byłoby tak dobrze jak z nim, bo ta wiedza jest nie do usunięcia. Nie można jej usunąć. Jest to nie do zrobienia. Ktoś na przykład nagra takie skecze na płytę kompaktową. Tego się nie da już usunąć. Trzeba fizycznie przyjść i zniszczyć je.
Można zniszczyć jedną, dwie, 10, 100, 1000, ale nie miliony. Dlatego ta wiedza, to wszystko idzie do przodu i nie zginie. Będzie wieczne i to jest coś niesamowitego, co naprawdę jest nie do przecenienia. Jeszcze o Billu Hicksie chciałem powiedzieć, że jeżeli chcecie się więcej dowiedzieć, bo ja tylko bardzo pobieżnie przedstawiłem jego osobę, jego twórczość. Udzielał się w grupie Texas Outlaw, gdzie było więcej dobrych komików. Tak jak wam mówiłem, Houston było generalnie kuźnią talentów, taką zieloną górą Ameryki, jeśli chodzi o kabarety czy o stand-up. Nie wiem, czy jest słowo na stand-up w Polsce. Chyba się mówi stand-up, prawda? Tak mi się wydaje. Tutaj jeszcze Antychryst, Anti Christos, który był niedawno na antenie, którego mogliście poznać, napisał, że był cenzurowany dokładnie w The Land of the Free.
Za swoją wolność był cenzurowany. Tutaj oczywiście też, ale był także cenzurowany w telewizji, na przykład w programie Davida Lettermana, gdzie ocenzurowano w całości jego występ. Bardzo zdołował się tym, bo nie zaprasza się kogoś, żeby ocenzurować kogoś w całości. Niestety Bill Hicks nie dało się nic puścić z tego, co mówił. Nie było takiego drugiego komika w XX wieku. Może się mylę, ale jeżeli kogoś zaprosili do telewizji, to puścili. On był jedynym cenzurowanym w taki sposób komikiem. Coś to oznacza. I to nie chodziło o seks, różne rzeczy. Teraz to jest na porządku dziennym.
Bardzo niewielu jest stand-uperów, którzy przekazują więcej niż tylko jakieś pierdoły. Bill Hicks był nie dość, że śmieszny, to niesamowite rzeczy przekazywał. Totalna walka z NWO, totalna walka z tym systemem, który dzisiaj mamy. Bez mówienia o iluminatach, masonach i tak dalej. To było niesamowite. Nie określał tego, nie nazywał tego, ale mówił o tym, jak jest, jak to wygląda. Dzisiaj jest wielu autorów, którzy mówią, jak jest, ale nie do końca. Chociażby taki znany dziennikarz, który mówi, jak jest, ale jeżeli się zagłębicie w te informacje, które przedstawia, okazuje się, że to jest kolejny propagandzista. Tam nie ma tego, co było u Billa. Czysta pure truth.
Czysta, the pure truth. Czysta prawda, najprawdziwsza. Nie ma tego, są określenia tylko, że mówię, jak jest, mówię tylko prawdę i tak dalej. Natomiast Bill Hicks nigdy tego nie używał, że mówi prawdę. On mówił prawdę. Jeżeli mówisz prawdę, nie musisz mówić, że to jest prawda najprawdziwsza. Po prostu to jest prawda, więc nie mówił tego. To była prawda. Polecam wam zobaczyć „American The Bill Hicks Story”. Rewelacyjny film dokumentalny o Billu Hickisie z wypowiedziami jego przyjaciół, rodziny, znajomych, także konkurentów, którzy też czasem nie lubili Billa Hicksa albo różnie.
Ten film wyszedł, polecam go wam. Wiem, że chyba też leciał na TVP Kultura. Same najlepsze recenzje, na przykład Daily Mirror: „historically funny and deeply moving tribute to a true American outlaw”. Tak Daily Mirror napisał. Empire napisało: „An immersive, inventive delve into the life of a stand-up visionary.” Czyli takie najgłębsze, najbardziej kreatywne, odkrywcze wejście w życie stand-upera, wizjonera wręcz. I tak dalej. Już nie chcę przedłużać, przepraszam, że tak długo trwało. Niestety były pewne problemy techniczne dzisiaj. Postaram się już za tydzień, żeby absolutnie tego typu rzeczy nie było, nie powtórzyły się. Przetestuję łącza, wszystko zrobię, stanę na głowie, aby czegoś takiego nie było.
Jak słuchacie to offline, będzie poukładane. Nie będziecie mogli wyczuć nawet, że coś było nie tak. Na dzisiaj to już tyle. Mam jeszcze jeden klip w oryginale Billa Hicksa, ale myślę, że go nie puszczę, bo już i tak jest późno. Po prostu zobaczcie sobie go sami, a ja dam link. Pod audycją będą linki jak zwykle, gdzie będziecie mogli sobie zobaczyć ten filmik. To jest zrobione przez fanów Billa Hicksa, ludzi, którzy też poszukują, też są przeciwko NWO. Nazywa się on „Voice of Reason in a Mad World”, czyli głos rozsądku w szalonym świecie. Jest niesamowicie zrobiony. Jest zmontowany z wielu różnych występów Billa Hicksa, z różnych programów.
Jest po prostu zrobiony rewelacyjnie. Tam bardzo dużo Bill Hicks mówi i myślę, że warto sobie zobaczyć. Billa Hicksa trzeba oglądać jednak. To jest za mało. On jest też dobrym aktorem. Stand-up to nie tylko głos. To także jest wizualna strona tego przedstawienia. Był geniuszem bez dwóch zdań. Zresztą mogliście się przekonać w tym, co zaprezentowałem dzisiaj w tych stand-upach. To nie jest jakieś głupie gadanie, krytykowanie religii dla krytyki religii, nie krytykowanie głupoty, naśmiewanie się z różnych ludzi.
Zamiast naśmiewanie się z głupich rzeczy, w które ci ludzie wierzą czy ci ludzie wyznają, robią, tylko po prostu naśmiewanie się z ludzi. To jest w Polsce. Wiem, że w polskim stand-upie jest to popularne. Jest to coś okropnego. Polskiego stand-upu, wybaczcie, ale ja nie mogę oglądać. Próbowałem, ale jest to tak na niskim poziomie, że naprawdę ciężko mi było przebrnąć przez cokolwiek. A niektóre, które mówią, takie lżejsze są jak Cezarego Pazury czy Bałtroczyka, to w ogóle są dla mnie nieśmieszne. Mnie nie śmieszą. Musi jeszcze daleko pójść. Ale może wy będziecie następnymi stand-uperami w Polsce.
Zrobicie jakąś rewolucję, pokażecie inną stronę stand-upu, że można się śmiać w zupełnie inny sposób. Wyjść trochę z ciała i zobaczyć, jak wygląda Polska na zewnątrz i polski klimat, a może i światowy klimat w oczach Polaków i tak dalej. Może to odkryjecie i będziecie takim polskim Billem Hicksem. Mamy już polskiego Davida Icke'a, to na pewno wiecie. Mamy polskiego Alexa Jonesa. To też na pewno znacie, kim oni są. Mamy też tych dwóch. Alex Jones jest, David Icke. Czekamy na Billa Hicksa polskiego. Czekamy.
Także na dzisiaj myślę tyle. Jeszcze zapomniałbym o najważniejszej sprawie. Strona billhicks.pl niestety została przejęta albo sprzedana. Nie wiem, dlaczego przestała działać. Niesamowite informacje o Billu Hicksie. Czytałem niemalże ze łzami w oczach różne opisy, co się dzieje, jakie piękne rzeczy. Dzisiaj też prawie się niemalże nie popłakałem, jak tworzyłem, kończyłem ten premierowy klip o Billu Hickmie, „Agent ewolucji”. Niesamowite rzeczy, które opowiada w prostych słowach. Nie da się przejść koło tego obojętnie. Musisz postanowić: albo A wybierasz, albo B.
Nie możesz być pomiędzy. To jest właśnie niesamowite. To jest wielkie, że stawia cię przed alternatywą. I nie ma innej opcji. Nie ma środka. To jest genialne. I ta strona Bill Hicks wybrała złą stronę. Zamknęła się i sprzedała się jakiemuś prostakowi, co robi laskę szatanowi. Strona, gdzie można się odchudzić chyba. Blog them L-wia wspomaganie odchudzania działa, opinie innych.
Jakieś takie pierdoły kompletne. Ja już napisałem, co o tym myślę, żeby korzystać z nazwiska Bill Hicks i zarabiać na tym. Jest to bardzo nie w porządku. Także jeżeli macie możliwości, to proszę, zablokujcie tą stronę, bo to nie jest halo, nie jest w porządku. Tak się po prostu nie robi, bo zarabiać pieniądze też trzeba umieć. Także billhicks.pl zobaczcie bloga i proszę tutaj o trochę przyciśnięcie, bo takich rzeczy po prostu nie powinno być. Niszczenie legendy w taki prymitywny sposób. Tutaj widzę, że Cezary mówi, że to nie było tak, że nie przedłużyli domeny i ktoś przejął. Tak, ja nie mówię o tych, co prowadzili billhicks.pl. Tutaj wyprostował, bo ja nie byłem pewny.
Czyli nie przedłużyli domeny i ktoś przejął tą domenę. I dlatego tym, którzy przejęli tą domenę należy się coś najgorszego, bo tak się nie robi. Wyszukują, że ktoś nie opłacił czegoś i korzystają na tym. Wszystko jest na sprzedaż. Ja uważam, że nie jest wszystko na sprzedaż. Ja jestem taką osobą, że mnie nie możecie kupić. Zaproponowalibyście cokolwiek, miliardy i tak dalej. Nie jestem do sprzedania. Jeszcze są na świecie rzeczy, których nie można kupić. Są ludzie, których nie można kupić.
Możecie tylko zabić. To mi się podobało. Był serwis taki, teraz mówię z pamięci, o anonimowej poczcie, gdzie kazano im, powiedziano: „Albo dacie nam, albo was zniszczymy. Albo dacie nam te wszystkie maile i informacje”. Tam Snowden miał swojego maila. Oni powiedzieli: „Nie, nie będziemy z państwem współpracowali. Wolimy się zamknąć, ale nie będziemy z wami współpracować”. To mi się podoba. Prawdopodobnie też oferowali im wielkie pieniądze za to. Może kilkadziesiąt milionów dolarów.
Nie przyjęli tego, bo są większe wartości niż pieniądze. Jeżeli dla ciebie największą wartością jest pieniądz w życiu, to jesteś skazany na funkcjonowanie w tym systemie. Absolutnie tak. Dlatego są rzeczy i to Bill Hicks właśnie uczył, że są rzeczy, których nie da się kupić. Ale zamiast strony billhicks.pl jest strona poznajbilla.pl. Strona Cezarego. Tutaj chciałbym zareklamować jego stronę. Wejdźcie, zapoznajcie się, ona się rozwija. Pomóżcie rozwijać mu tą stronę. Coś niesamowitego, rozwija się dopiero, ale będzie na pewno dużo informacji w tym temacie i ta wiedza nie zginie.
Będzie się rodziła nadal. Nowi ludzie będą się dowiadywali o Billu Hicksie. Także poznajbilla.pl. „Poznaj Billa” przez dwa L oczywiście Bill i wejdźcie na tą stronę, zobaczcie, wspomóżcie Cezarego w jego planie. To jeszcze mam taki apel, bo David Icke wystosował apel do wszystkich, aby wspomagać telewizję. Jeszcze jest oczywiście też Polska Telewizja NTV, też wspomagajcie. Myślę jednak, że najważniejsza telewizja jest światowa, aby można było mieć taką niezależną, tak zwanego środowiska alternatywnego, zagranicznego. I warto by było, aby wspomóc tą telewizję, żeby ona się rozwinęła. To jest telewizja Davida Icke. The People's Voice TV.
Jak wpiszecie thepeoplesvoice.tv albo thepeoplesvoice.org to na pewno pojawi wam się ta strona telewizji. Ona się dopiero zaczyna rozwijać. W listopadzie rusza, ale możecie już zacząć wspomagać finansowo. Widziałem, są filmiki, które możecie zobaczyć, jak wygląda to. Naprawdę to jest rewelacyjnie robione technicznie, warsztatowo. David Icke był dziennikarzem BBC, także naprawdę warsztat ma. Wielu ludzi, którzy są dziennikarzami, będą tam pracowali, pracują. W tej chwili też pracują edytorzy, którzy wyszukują informacje i tak dalej. Będą się udzielali też ludzie, osoby medialne, tak jak mówiłem, Russell Brand chociażby. To jest coś niesamowitego, gdzie będzie niezależny głos, niezależne studio, gdzie będziecie wy mogli nawet tam, oczywiście w języku angielskim, bo raczej tutaj będzie tylko język angielski.
I słusznie, bo nie można robić telewizji, jeżeli chcecie polską telewizję. Można swoją zrobić albo z NTV współpracować. Natomiast tutaj będzie język angielski z całego świata informacje niezależne, bez cenzury. Jakaś tam cenzura może będzie wewnętrzna, żeby wszystkiego nie puszczać, ale nie będzie tej cenzury, która jest w mainstreamowych mediach, że ktoś mówi o czymś, o UFO, to od razu go wycinamy. To jest wariat. Nie, będą dopuszczone różne głosy w różnych rzeczach. Będzie krytyka Big Pharmy. Niesamowita rzecz. W żadnych mediach tego nie ma. Jest tylko szczepionki, to jest zachwalanie, nie ma żadnych problemów.
GMO zachwalanie i tak dalej. Jest to coś okropnego, co się dzieje w tej chwili w polskich mediach, ale i zachodnich też mainstreamowych to samo się dzieje. Także naprawdę wspomagajcie, jak nawet powiedzmy, ja uważam, że jak macie wpłacić na Teorię Chaosu albo na Davida Icke'a, to uważam, że warto bardziej Davida Icke'a, bo to jest taki projekt, który uderzy w serce NWO, uderzy kompletnie w całość. Oczywiście wspomagajcie Radio Paranormalium, wspomagajcie Radio Na Fali. Radia, które nie boją się tego, czego boją się inne radia. Prawdy, po prostu prawdy i czasami może nie do końca sprawdzonej. Nie jesteśmy pewni, czy to jest prawda, ale w większej części jest. Po prostu trzeba stać po tej stronie, a nie po tej stronie, gdzie są pieniądze. Bo pieniądze są wytwarzane przez tych, którzy chcą wam zabrać waszą wolność i wasze życie. Jeżeli używacie tych pieniędzy i się do nich przywiązujecie, to jest łańcuch, który oni nakręcają na waszej szyi.
To są pieniądze. Nawet jeżeli jesteście milionerami, to sobie też nie zdajecie sprawy, że w pewnym momencie mogą się dla was te miliony skończyć i będziecie tak samo jak inni zniewoleni. Zobaczymy jak będzie. Polecam wam, jeszcze będą audycje, moją stronę teoriachaosu.com.pl. Wejdźcie, tam są wszystkie informacje, nowości. Pojawi się podcast niedługo o obozach FIMA, ale ogólnie o organizacji FIMA, także organizacjach powiązanych z nią. O tym, co może czekać Stany Zjednoczone. I to chyba już dzisiaj na tyle, co miałem do przedstawienia wam. Jak zwykle dziękuję, że byliście tak długo. Dzisiejsza audycja, pomimo że wydawała się luźna, z problemami technicznymi, uważam, że była bardzo ważna, bo tak naprawdę Bill Hicks, ta osoba budziła do walki ludzi, którzy dzisiaj budzą nas i inne osoby.
I od niej trzeba zacząć, bo to jest naprawdę niesamowita osoba. Dzisiaj ona dalej budzi, pomimo że już nie żyje od prawie 20 lat. Trzymajcie się. Za tydzień będzie audycja z gościem, mam już nadzieję. Cześć.