Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 6 września 2013 Trójkąt Bermudzki
Audycja o Trójkącie Bermudzkim, z wątkami dotyczącymi również innych obszarów, w których dochodzi do tajemniczych zaginięć

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest Trójkątowi Bermudzkiemu oraz innym obszarom i zdarzeniom kojarzonym z tajemniczymi zaginięciami statków, samolotów i ludzi. Na początku omówiono kilka aktualnych wątków z kręgu zjawisk niewyjaśnionych. W Indiach trzymiesięczne dziecko miało czterokrotnie doznać ciężkich poparzeń wskutek rzekomego samozapłonu. Przypomniano podobny, lecz śmiertelny przypadek z Mąchocic w Polsce z 1998 roku. Zaznaczono, że samozapłon jest zjawiskiem bardzo rzadkim i trudnym do wyjaśnienia, a opisany przypadek z Indii miał być analizowany przez lekarzy. Wspomniano także o tak zwanym bałtyckim UFO, czyli obiekcie znajdującym się na dnie Bałtyku, który przez część badaczy uznawany jest za nietypową formację geologiczną, a przez innych za pozostałość budowli, instalację wojskową, bunkier lub wrak. Obiektem zainteresowała się szwedzka marynarka wojenna, a według prowadzącego także polskie wojsko. Przywołano kilka możliwych interpretacji: naturalne pochodzenie formacji, pozostałości dawnych konstrukcji, niemiecką lub aliancką bazę z okresu wojen światowych albo wrak pojazdu pozaziemskiego. Podkreślono jednak, że dotychczasowe obserwacje kamerami nie pozwoliły jednoznacznie określić, czym jest znalezisko. Kolejny temat stanowiły doniesienia o potwierdzeniu istnienia pierwiastka 115, znanego wówczas jako ununpentium. Pierwsze próby jego uzyskania przeprowadzono w 2003 roku, lecz późniejsze eksperymenty w Niemczech, Rosji i Stanach Zjednoczonych miały dostarczyć dodatkowego potwierdzenia. Pierwiastek jest nietrwały, dlatego jego odkrycie nie potwierdza samo w sobie opowieści Boba Lazara, który twierdził, że pracując w Strefie 51, widział napędy wykorzystujące stabilny izotop tego pierwiastka do wytwarzania efektu antygrawitacyjnego. W audycji zaznaczono, że ewentualne odkrycie stabilnej odmiany ununpentium mogłoby nadać tej historii większą wiarygodność, ale na tym etapie pozostaje ona nieweryfikowalna. Omówiono również śmierć doktora Jessego Marcela juniora, syna oficera, który w 1947 roku brał udział w oględzinach szczątków znalezionych w pobliżu Roswell. Marcel junior twierdził, że jako dziecko widział materiały przywiezione przez ojca do domu: niezwykłą folię, metalowe elementy oraz belki pokryte nieznanymi znakami. Według jego relacji materiały były bardzo lekkie, odporne na ogień i uszkodzenia, a folia miała wracać do pierwotnego kształtu. Zwolennicy pozaziemskiej interpretacji wydarzeń w Roswell uznawali tę relację za ważne świadectwo, natomiast krytycy twierdzili, że Marcel mógł pomylić elementy wojskowego balonu z czymś niezwykłym. W audycji podkreślono, że Marcel junior do końca życia nie wycofał się ze swojej wersji. Trójkąt Bermudzki przedstawiono jako umowny obszar Atlantyku ograniczony mniej więcej przez Florydę, Bermudy i Portoryko, obejmujący między innymi Bahamy oraz fragmenty rejonu Kuby i Hispanioli. Nazwa miała zostać spopularyzowana w 1964 roku przez czasopismo „Argosy”, choć opowieści o zagadkowych wydarzeniach na tym obszarze pojawiały się wcześniej. Zwrócono uwagę, że granice trójkąta nie są stałe: na niektórych mapach obejmuje on jedynie niewielki obszar, na innych rozciąga się na znaczną część Zatoki Meksykańskiej, a nawet na rejony położone daleko poza jego najbardziej znaną wersją. Sam fakt wyznaczenia trójkąta jest więc elementem późniejszej interpretacji, a nie obiektywnym podziałem geograficznym. Prowadzący podkreślał, że statki i samoloty nie giną w tym rejonie częściej niż w innych, intensywnie uczęszczanych częściach oceanu. Przez Trójkąt Bermudzki codziennie przepływają liczne statki handlowe, jachty i jednostki zmierzające na Karaiby, a współcześnie większość dociera do celu bez problemów. Zmniejszenie liczby zaginięć wiązano z rozwojem techniki: wprowadzeniem GPS, dokładniejszej radiolokacji, lepszych map, silników i systemów łączności. Dawniej żeglarze byli bardziej narażeni na błędy nawigacyjne, wpływ prądów, nagłe załamania pogody i utratę orientacji, zwłaszcza gdy nie uwzględniali lokalnych odchyleń magnetycznych. W rozmowie z jednym ze słuchaczy zwrócono uwagę, że istnieje wiele różnych wersji Trójkąta Bermudzkiego. Słuchacz, który podróżował samolotem do Miami, nie zaobserwował żadnych anomalii. Nietypowe światła widziane później z drogi okazały się odległymi burzami tropikalnymi. Rozmówcy zastanawiali się, czy opowieści o Trójkącie mogły być w okresie zimnej wojny zasłoną dymną dla tajnych testów wojskowych, manewrów marynarki Stanów Zjednoczonych lub Związku Radzieckiego. Taka hipoteza mogłaby tłumaczyć niektóre późniejsze historie, ale nie wyjaśniałaby relacji z XIX wieku, kiedy większość wypadków wynikała prawdopodobnie z ograniczeń ówczesnej żeglugi. Przypomniano najgłośniejsze przypadki łączone z Trójkątem Bermudzkim i szerzej z tajemnicami morza. Wymieniono między innymi zaginięcie statku Cyclops z ponad trzystoma osobami na pokładzie, katastrofę okrętu podwodnego USS Scorpion w 1968 roku, zaginięcie statku Berge Istra oraz kilka zaginięć samolotów: pięciu bombowców torpedowych TBM Avenger podczas słynnego lotu numer 19 w 1945 roku, bombowca B-29, samolotu DC-3 lecącego z Portoryko do Miami oraz brytyjskiego Avro Tudor IV „Star Ariel” lecącego z Bermudów na Jamajkę. Zastrzeżono, że część dawnych relacji mogła zostać po latach połączona z niewłaściwymi wrakami, ponieważ po wojnie wiele samolotów tego samego typu celowo zatopiono. Jako możliwe wyjaśnienie niektórych historii przytoczono relację o samolocie, który miał zniknąć z radarów, a po około dziesięciu minutach ponownie pojawić się podczas podejścia do lądowania. Załoga nie odczuła upływu czasu, lecz po wylądowaniu stwierdzono różnicę między zegarami pokładowymi i naziemnymi. Wspomniano też o relacji pilota Bruce’a Gernona, który lecąc samolotem Beechcraft Bonanza z Bahamów na Florydę, miał pokonać trasę w niezwykle krótkim czasie, zużywając znacznie mniej paliwa, niż powinien. Zwolennicy hipotez paranormalnych interpretują takie opowieści jako dowody na istnienie tuneli czasowych lub międzywymiarowych. W książce Michaela Praisingera „Zagadka Trójkąta Bermudzkiego rozwiązana” pojawiają się także relacje o obserwacjach duchów, nieznanych stworzeń na Bahamach, niezidentyfikowanych obiektów oraz tajemniczych telefonach, które miały zawierać komunikaty przypominające rozmowy pilotów z lotu numer 19. Znaczną część audycji poświęcono książkom o Trójkącie Bermudzkim, między innymi publikacjom Lucjana Znicza, Charlesa Berlitza, Janusza Skarżyńskiego i Michaela Praisingera. Rozmówcy zauważyli, że największa popularność tego tematu przypadła na lata 70. i 80., gdy ukazywały się liczne książki, artykuły, filmy i programy telewizyjne. Później zainteresowanie wyraźnie osłabło, a po latach 90. pojawiało się niewiele nowych, polskojęzycznych opracowań. Przyczyną mogło być zarówno postępujące wyjaśnianie katastrof dzięki nowoczesnej technice, jak i powtarzanie tych samych historii przez kolejnych autorów. Doceniono zwłaszcza publikacje, których autorzy prowadzili własne badania, podróżowali po opisywanym obszarze i rozmawiali z marynarzami, zamiast jedynie przepisywać wcześniejsze relacje. Najobszerniej omówiono historię żaglowca Mary Celeste, choć statek został znaleziony poza klasycznym obszarem Trójkąta Bermudzkiego, w pobliżu Azorów. Jednostka wypłynęła z Nowego Jorku do Marsylii z ładunkiem spirytusu. 4 grudnia 1872 roku została odnaleziona przez załogę statku Dei Gratia, dryfująca bez ludzi na pokładzie. Kapitan Benjamin Briggs, jego żona, córka i członkowie załogi zniknęli bez śladu. Statek był w stosunkowo dobrym stanie i mógł dalej żeglować. Pozostawiono na nim pieniądze, kosztowności, zegarek, rzeczy osobiste, mapy, niedopitą herbatę i inne przedmioty sugerujące, że opuszczenie pokładu nastąpiło nagle. Zabrano natomiast dokumenty, sekstant i chronometr. Nie było jednoznacznych śladów walki, rabunku ani poważnego sztormu. Wokół Mary Celeste powstało wiele hipotez. Jedna zakłada, że uszkodzona beczka spirytusu mogła wybuchnąć lub wywołać gwałtowny wyciek oparów, co przestraszyło załogę i skłoniło ją do przejścia do szalupy. Statek mógł następnie oddalić się od łodzi, a wszyscy ludzie zginęli na morzu. Inne wyjaśnienie mówi o buncie, napadzie piratów lub zabójstwie dokonanym przez chorego psychicznie kucharza, lecz brak śladów przemocy i fakt pozostawienia kosztowności osłabiają te wersje. Rzekoma krew na szpadzie kapitana okazała się inną substancją. W audycji przywołano również hipotezy o anomalii czasowej, USO lub spotkaniu z nieznanym obiektem podwodnym, zaznaczając, że są to spekulacje, a nie ustalenia śledztwa. Mary Celeste wpisano w szerszą kategorię tak zwanych „Latających Holendrów”, czyli statków odnajdywanych bez załogi, które mimo uszkodzeń przez długi czas dryfują po morzu. Wymieniono między innymi jednostki William White, Fenouillia Walleton, Star, Dunmore i Berma, znalezioną przez polski statek „Mieczysław Kalinowski”. Niektóre podobne przypadki można wyjaśnić katastrofą, sztormem lub zmyciem ludzi z pokładu. Inne wiązano z mirażami, obserwacjami statków widm albo zbiorowymi złudzeniami. Przytoczona została też opowieść o statku Ellen Austin, na który przeniesiono część załogi po odnalezieniu go bez ludzi. Jednostka ponownie oddaliła się od statku macierzystego, a po jej ponownym odnalezieniu załogi już nie było. Statek ostatecznie zniknął bez śladu. Pod koniec przedstawiono możliwe naturalne i paranormalne wyjaśnienia zaginięć. Wśród racjonalnych wymieniono piractwo, cyklony, gwałtowne fronty atmosferyczne, silne prądy morskie, błędy nawigacyjne, mielizny i rafy, anomalie magnetyczne oraz oddziaływanie gazów uwalnianych z dna oceanu. Szczególnie dużo uwagi poświęcono metanowi. Duże ilości gazu wydostające się z dna mogłyby zmniejszyć gęstość wody i spowodować utratę pływalności statku, a w powietrzu zaburzyć skład mieszanki paliwowo-powietrznej i doprowadzić do zatrzymania silnika samolotu. Wskazano, że takie zjawiska mogłyby tłumaczyć część katastrof, choć nie wszystkie. Pole magnetyczne mogłoby zakłócać kompasy i systemy nawigacyjne, ale nie byłoby wystarczająco silne, by przyciągać całe statki. Jako inne czynniki wymieniono podwodne groty i mielizny w rejonie Bahamów oraz gwałtowne zjawiska pogodowe. Ostatnią, najbardziej niezwykłą interpretację stanowi hipoteza o UFO, USO i pozaziemskich cywilizacjach zamieszkujących podwodne głębiny. Według niej niektóre statki i załogi mogły być porywane przez nieznane obiekty, a Trójkąt Bermudzki mógłby zawierać tunele międzywymiarowe lub czasoprzestrzenne. Rozmówcy podkreślili jednak, że brak bezpośrednich dowodów uniemożliwia rozstrzygnięcie, czy za zaginięciami stoją anomalie, działalność wojskowa, nieznane zjawiska naturalne, czy jedynie splot błędów, złej pogody i późniejszych legend. Wspólnym wnioskiem było to, że Trójkąt Bermudzki pozostaje przede wszystkim zbiorem niejednorodnych historii, z których część można próbować wyjaśnić konwencjonalnie, a część nadal pobudza wyobraźnię dzięki brakowi ostatecznych odpowiedzi.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).