[00:01] - Teoria chaosu. Welcome to the real world. Deny everything. No one. The truth is out there.
[01:11] - Witajcie bardzo gorąco i serdecznie. To jest audycja Teoria chaosu. Audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych w każdy piątek po północy. W dwóch radiach, w Radiu Na Fali oraz Radiu Paranormalium. Uczta dla wszystkich fanów spisków, bardziej spisków niż rzeczy niewyjaśnionych. Zanim przejdę do tematu audycji, chciałbym powiedzieć, że nadal jestem w Polsce i brałem udział w tydzień temu ogłaszanej przeze mnie, ale oczywiście nie ogłaszanej, nie wymyślonej przeze mnie akcji monitoringu chemtrails, czyli smóg chemicznych. 21 do 23 sierpnia, czyli od środy do dzisiaj, do właściwie wczoraj, bo mamy już sobotę, była akcja 23 sierpnia. Akcja filmowania, sprawdzania smóg chemicznych. Ja niestety okazało się, że mam strasznie dużo pracy dodatkowej. Przy remontach pracuję tutaj w dwóch mieszkaniach, więc trochę jest pracy i tylko spoglądałem co jakiś czas na niebo i obserwowałem chmury.
Dzisiaj padało, wczoraj też przelotnie i nie zauważyłem specjalnie właśnie smóg chemicznych na terenie Lubelszczyzny. Nie wiem, jak w innych rejonach było, ale jeżeli jesteście ciekawi, to polecam wam posłuchać audycji w Niezależnej TV. Niezaleznatelewizja.pl i tam na pewno było powiedziane więcej o tej akcji. Na pewno osoby się też zgłaszały do omówienia. Bardzo ciekawa rzecz, bo myślę, że to jest bardzo palący problem. To może tyle z newsów, bo to jest ważna sprawa, ale jeżeli będziecie chcieli to po audycji polecam posłuchać, obejrzeć, odsłuchać audycję Niezależnej TV w tym temacie. Oni to organizowali w Polsce. Oczywiście wymyślili tą akcję i koordynowali. Polecam wam, możecie wejść na czata Radia Na Fali, radionafali.com lub czata Radia Paranormalium radio.paranormalium.pl. Też polecam stronę audycji teoriachaosu.com, gdzie możecie posłuchać archiwum, dowiedzieć się informacji o audycji, zostać także sponsorem.
Jeżeli będziecie chcieli, żeby ta audycja dalej grała to bardzo dziękuję za wasze wpłaty, ale myślę, że najważniejsze jest słuchanie i później wyciąganie wniosków oraz robienie, wdrażanie tych wszystkich rzeczy w świecie rzeczywistym, bo tak przychodzą zmiany w naszym świecie. Przychodzą nowe wynalazki, ulepszanie różnych rzeczy i dzięki temu nam się po prostu lepiej żyje. Dzisiejszy temat może przejdę, zanim jeszcze was chwilkę potrzymam. Miałem niesamowite wydarzenie. Nie uwierzycie, ale 10 minut temu, niecałe, sześć minut temu miałem sytuację wyjątkową, bo wybuchła mi woda. Nigdy mi się to nie zdarzyło. Woda gazowana pomyślicie. Oczywiście coś normalnego. Odkręca się, wybucha czasem, że wylewa się na zewnątrz w wielkich ilościach. Niestety mogę powiedzieć, że po raz pierwszy to mi się wydarzyło ze względu na to, że zawsze pamiętam o tym i staram się powoli otwierać wodę.
Natomiast tutaj pierwszy raz wystąpił wybuch pomimo powolnego otwierania. Po prostu korek wyskoczył, gdzie nie powinien wyskoczyć. Woda nie była wstrząśnięta, zalało mi trochę sprzęt, więc musiałem przed audycją troszeczkę wyczyścić. Dlatego było lekkie opóźnienie, ale myślę, że wszystko okej i żadna tam woda nie wlała się w elektronikę, z której korzystam. Na szczęście dzisiaj troszeczkę biedniejsza jest. Tutaj nie mam studia własnego, więc jest po prostu tylko mikserek, mikrofon, parę komputerów. Ale jak słychać wszystko gra. Dzisiejszą audycję zacznę cytatem „Tak, jestem Billem Hicksem.” To powiedział Alex Jones podczas jednej ze swoich audycji, które prowadzi nieprzerwanie od kilkunastu lat. Ostatnio sześć razy w tygodniu. Swoje show ma, swój portal także już potężny info wars.com czy też prisonplanet.com.
Tak po angielsku powiem. Jeśli jesteście ciekawi polecam. A dlaczego akurat przytaczam te słowa, że tak, jestem Billem Hicksem? W tej samej audycji oczywiście zaprzeczył, że jest Billem Hicksem. Wielokrotnie, w wielu audycjach to mówił, że jest i nie jest. Trochę rozrywki wprowadza. Oczywiście on tego nie wymyślił, ale to od razu pojawiło się w internecie. Ze względu na to, że Alex Jones pojawił się wraz z rozwojem internetu. Był to taki przyczółek jego do rozwoju medialnego swojego czy dziennikarskiego warsztatu. Do tego jeszcze wrócimy.
Do Alexa Jonesa wrócimy i do tematu. Tak on mówił, jeśli chodzi o te słowa.
[07:27] - „I am really Bill Hicks, yes.”
[07:30] - Tak, to właśnie był Alex Jones, który mówił, że jest Billem Hicksem. Dzisiaj mamy audycję o doppelgangerach w świecie spisków. Doppelgangerach. Przepraszam, nie potrafię tego wypowiedzieć. Chodzi o sobowtórów. Jest to słowo doppelganger z niemieckiego. Zajmiemy się dzisiaj sobowtórami w świecie spisków. Może nie tylko w świecie spisków, ale przede wszystkim. To są osoby, które można skategoryzować na dwie grupy. Przytoczę wam najpierw definicję doppelgangera.
Czym jest doppelganger? Niestety tego akurat na kartce nie mam, ale mi się komputer zawiesił. Wszystko jakby nie tak. Niby miała być dzisiaj, tak jak mówiłem wcześniej, audycja dosyć luźna i wakacyjna jeszcze, ale być może ktoś czuwa, aby ona się nie odbyła. Tutaj komputery się zawieszają, woda wystrzeliwuje w kosmos. Co się dzieje? Doppelganger jest to istota fikcyjna, duch bliźniak żyjącej osoby, czarny charakter mający zdolność pojawiania się w dwóch miejscach jednocześnie. Oczywiście to jest definicja dosłowna tego terminu, ale tutaj akurat użyłem go w troszeczkę innym znaczeniu. W znaczeniu osób, które bardziej jak copycat, czyli kopiują inną osobę albo wręcz tworzą osobę w wiadomym sobie tylko celu. Czasami tworzą na zasadzie, że równolegle z nią żyją, a czasami udają swoją śmierć, aby stworzyć od nowa nową postać.
Dzisiaj będę miał takie dwie osoby, a właściwie cztery osoby, bo dwie osoby plus dwóch doppelgangerów tych osób. Zacznę może od przypadku realnego, który jest w 100% potwierdzony i absolutnie nie jest fikcyjny. Jest to w 100% najprawdziwsza prawda absolutna. Czy oglądaliście kiedyś taki film „Man on the Moon”? Przetłumaczony był na język polski „Człowiek z Księżyca”. Grał tam Jim Carrey postać znanego komika Andy Kaufmana, który to komik żył naprawdę i większość tych rzeczy, które były w tym filmie, wydarzyły się naprawdę. Nie były zmyślone. Jeśli uważnie oglądaliście, zresztą polecam wam ten film. Był wyreżyserowany przez Milosa Formana. Rewelacyjnie zrobiony i bardzo miło się oglądało ten film.
Kilka razy nawet oglądałem go. Była tam postać, jeżeli uważnie oglądaliście ten film, nijakiego Tony Cliftona. Tony Clifton. To była postać takiego śpiewaka, imitatora, można powiedzieć, niektórzy by się ze mną zgodzili, ale kabotyna w pewien sposób, który udawał gwiazdę. Niektórzy twierdzą, że był gwiazdą, że on uważał się za gwiazdę. Oczywiście nie był gwiazdą, bo nie potrafił śpiewać, nawet tekstu nie pamiętał. Był tak leniwy, że nie potrafił tekstu zapamiętać, tekstu piosenki i najczęściej śpiewał różne piosenki, covery różnych znanych zespołów czy znanych wykonawców. Podszywał się, że to on skomponował i tak dalej. Najczęściej jego występy kończyły się obrzucaniem pomidorami czy jakimiś innymi rzeczami i obrażał publiczność. Jeszcze wcześniej nawet obrażał publiczność bardzo niewybrednymi epitetami, że cisza, tutaj artysta jest i tak dalej.
Bardzo ciekawy przypadek i wyobraźcie sobie, to była postać fikcyjna, gdzie ludzie myśleli, że to jest prawdziwa postać, bo on funkcjonował jak normalny człowiek. Występował często w różnych klubach. Okazuje się, że w tą postać wcielał się Andy Kaufman, ale nawet w filmie było to przedstawione, że po śmierci Andy Kaufmana także Tony Clifton pojawiał się i to nie raz. Mało tego, nawet jeszcze jak żył Andy Kaufman, Tony Clifton pojawił się razem z Andy Kaufmanem. Jak to możliwe? Jeśli Andy Kaufman tworzył tą postać, to jak mógł się z nią pojawiać? To jest zagadka niby rozwiązana, że inni się jeszcze przebierali za tego Tony Cliftona i prowadzili to show. Ale jest to przypadek doppelgängera w świecie spisków. Tego sobowtóra, kogoś, kto wchodzi w czyjąś inną osobowość i staje się inną osobą. Właściwie może nie tyle sobowtóra, co można tak powiedzieć, że jest, powiedzmy, Tonym Cliftonem w tym momencie, ale bardziej chodzi o zmianę osobowości, zmianę osoby.
Bycie kimś innym. W Hollywood znane są przypadki takich doppelgängerów, są nawet całe strony w tym temacie, gdzie osoby często związane z Hollywood, artyści są przedstawiani jako wampiry, osoby żyjące setki lat, które już żyły w przeszłości. Że to nie tylko chodzi o to, że to były osoby, które były podobne do nich, ale że to byli oni z przeszłości. Po prostu są wampirami, osobami demonicznymi, które żyją bardzo długo. Mam przykładowe nazwiska. Muszę troszkę podciągnąć, bo nie zdążyłem jeszcze wydrukować. Fartem jest, że drukarka jeszcze pod koniec zadziałała, ale akurat tego nie mam. Myszka wysiadła. No dobra. Może dzisiaj będzie lepiej.
Mamy na przykład osobę Nicolasa Cage'a i chyba to była osoba nieznanego jakiegoś uczestnika wojny secesyjnej. Bardzo podobny do Nicolasa Cage'a. Znaczy ta osoba do Nicolasa Cage'a lub Nicolas Cage do niej. Widzę, że się wszystko zawiesza. Wow. Podkład jest, ale niestety w tej chwili komputer mi się zawiesił. Może jest sterowany? Nie uwierzycie, ale pierwszy raz coś takiego się wydarzyło, że Firefox zniknął. Zniknął i go nie ma. Wszystkie strony zniknęły, które sobie ustawiłem, więc nie powiem wam z Hollywoodu, jakie są znane przypadki.
Przypomnę, że możecie dzwonić do audycji. RadioNaFali.com to jest Skype. Już niedługo będzie telefon do Teorii Chaosu, także będziecie mogli dzwonić telefonicznie, bo wiem, że też niektóre osoby chciałyby, a niestety w tej chwili telefon nie jest aktywny. Troszkę się może podgłośnię. Teraz będzie lepiej. Okej, to ładnie wszystko się pozawieszało. Ale mam kolejne przypadki doppelgängerów, które chciałbym omówić. Może włączę muzyczkę i za chwilkę wrócę, jak postaram się ogarnąć sprzęt. Nie wiem, co się dzieje. Naprawdę dzisiaj miał być luźny temat, ale wiem, dlaczego nie jest luźny.
Bo na koniec powiem wam o takich rzeczach, o których mało osób wie i w Polsce chyba nawet nikt tego tematu nie poruszył nigdy. A dotyczy samych poszukiwaczy spisków. Jest Wiktor, to od razu jeszcze szybko postaram się odebrać Wiktora. Witaj Wiktorze.
[17:29] - Witam. Słuchałem właśnie audycji i słuchałem moich przedmówców i chciałem opowiedzieć swoją historię, która może mieć związek z dzisiejszym tematem audycji.
[17:43] - Spotkałeś kiedyś sobowtóra.
[17:48] - Właśnie rok temu byłem na ognisku razem z kumplami. Dzielili się na trzy... Mój ziomek powiedział, że widzi białą plamę daleko w lesie. Oczywiście Marnego trolla. On jednak mi też się... I może postać. I zaczęły... Ogniska, a on przed... Tak?
[18:37] - Tak, ale nie rozumiem, co ma to związek z doppelgangerem? W tej definicji jest, że to jest zły duch. Jakiś duch osoby.
[18:47] - Właśnie nie wiem, kto to był. Wydaje mi się, że to był Jan Paweł II.
[18:56] - Aha. Tak. Czyli mamy żartownisiów, bo raczej chyba nie. Strasznie coś słabo słychać. Wiktorze, zadzwoń jeszcze raz, bo coś przerwało nam rozmowę, że chyba Jan Paweł II to nie był. Nie wiem, może coś robiliście nie tak, ale okej. Niech będzie. Dobrze. Zrobię przerwę i spróbuję odzyskać te wszystkie strony, które miałem i wrócę do hollywoodzkich postaci, które żyły w przeszłości. Powiem wam takie ciekawostki, które możecie sobie potem zobaczyć, jak one wyglądają.
A później, po tym, jak przedstawię sylwetki hollywoodzkie, przejdziemy do sylwetek z dzisiejszego odcinka związanych ze spiskami. No tak. Niestety komputer mi się tak zawiesza, w tej chwili nie można nic zrobić, z którego mam muzykę. Posłuchajmy jeszcze może muzyki i za chwilkę spróbuję coś zrobić z tym komputerem. Najwyżej wyłączę i bez podkładu będzie, będzie sucha audycja. Cuda się dzisiaj dzieją. Niby audycja ma być lekka, przyjemna, a ktoś czuwa.
[24:44] - Archiwum Radia Paranormalium. Czat Infry. Dziwne informacje. Infrarelacje czytelników. INFRA Fakty. Lektury paranormalium. Mroczne tematy. Pararadio. Parallaxa. Podcasty paranormalium.
Poltergeist. Świat duchów. Rozmowy poza ciałem. Seans spirytystyczny. Teoria chaosu. Z outayu widać więcej. Z kart historii. Te i wiele innych audycji znajdziesz w naszym archiwum na www.radioparanormalium.pl. Ponad 20 gigabajtów wciągających paranormalnych mp3 czeka na ciebie. Archiwum Radia Paranormalium.
Czat Infry. Dziwne informacje. Infrarelacje czytelników. INFRA Fakty. Lektury paranormalium. Mroczne tematy. Pararadio. Parallaxa. Podcasty paranormalium. Poltergeist.
Świat duchów. Rozmowy poza ciałem. Seans spirytystyczny. Teoria chaosu. Z outayu widać więcej. Z kart historii. Te i wiele innych audycji znajdziesz w naszym archiwum na www.radioparanormalium.pl. Ponad 20 gigabajtów wciągających paranormalnych mp3 czeka na Ciebie. Słuchaj zawsze i wszędzie, o każdej porze dnia i nocy. Dziel się nagraniami ze swoimi przyjaciółmi i pokaż im prawdę, o której boją się nawet pomyśleć.
Archiwum Radia Paranormalium. www.radioparanormalium.pl.
[26:45] - No tak, komputer chyba kompletnie leży. Nie wiem, co się dzieje naprawdę dzisiaj. Nie mam pojęcia, co się dzieje. Przygotowywałem, wszystko idealnie chodziło. Tak samo było jak teraz.
[26:59] - Słuchajcie tego radia, bo to jest jedyne takie radio i-
[27:03] - Nie mam pojęcia. Dobra, posłuchajmy jeszcze. Zaraz spróbuję jeszcze.
[27:06] - Bez was nie damy rady właśnie. Dziękujemy za stówkę, co wpłaciliście do tej pory w tym miesiącu. To bardzo nam się przyda tutaj przy opłatach. Na pewno ta stówka bardzo nam ułatwi zapłacenie tych rachunków. Dołożymy połowę ze swoich, ale zawsze ta stówka to stówka. Więc wpłacajcie, słuchajcie, komentujcie, piszcie, dzwońcie, mówcie jedni drugim i alleluja, i na fali!
[27:32] - Tak.
[27:41] - W Radiu na Fali Bill Hicks.
[27:47] - Czy zdarza się, że publiczność denerwuje się na to, co mówisz?
[27:50] - Tak.
[27:52] - W Ameryce?
[27:54] - Zdarzają się widzowie, których nie śmieszy to, co robię. Są wkurzeni, bo zapłacili za występ. Co mam zrobić, jeśli połowa ludzi mówi: „To było świetne”, a druga połowa: „Jesteś potworny”? Czy moim zadaniem jest wdzieranie się w ich życie i sprawianie im przyjemności? Jakaś kobieta kiedyś zapytała mnie: „Dlaczego nie możesz robić rzeczy, które będą odpowiadać każdemu?” To niemożliwe! Cóż za dyskomfort. Nikt jeszcze tego nie zrobił. To by było wyzwanie. Zadowolenie wszystkich ludzi. Spotkałem się też z opinią, ktoś w klubie powiedział: „Nie przychodzimy na komików po to, żeby myśleć.” Ojoj, to gdzie chodzicie, żeby myśleć?
Możemy się tam spotkać? Nie musimy robić tego tutaj.
[28:38] - Czy nie można wypracować jakiegoś kompromisu?
[28:41] - Ależ to, co robię jest kompromisem. To jest nocny lokal, a to są dorośli ludzie. Czego oczekują? Tego, co mają w telewizji? Nie, to nie jest telewizja na żywo. Poza tym to moje show. Co mam zrobić? Zmienić swój własny image i moje poglądy, żeby czym dla nich być? Staram się mówić do publiczności w ten sam sposób, w jaki mówię do moich przyjaciół. Żeby pozbyć się matactw show-biznesu i mieć uczucie, że dochodzi do dialogu.
Jeśli ktoś z widowni poczuje się urażony, to tak jakby mi mówił: „Nie chcę być twoim przyjacielem” i nie ma problemu.
[29:15] - Jakie jest twoje zaplecze? Skąd pochodzisz?
[29:16] - Pochodzę z domu południowych baptystów.
[29:18] - Czy jest w tym jakikolwiek sens? Co sądzą o twoich występach twoi rodzice?
[29:22] - W ogóle się to im nie podoba.
[29:24] - W ogóle?
[29:25] - Nie.
[29:25] - I czują się urażeni? Miałbyś coś przeciwko, gdyby przyszli to zobaczyć?
[29:30] - Nie, skądże. Cały czas przychodzą na moje występy, ale ciągle tego nie łapią. Mój ojciec: „Bill, musisz używać słów na K w swoich występach? Bob Hope nie musi używać słów na K w jego występach.” Tak, tato. Tylko że Bob Hope nie występuje w takich spelunach jak ja.
[29:43] - Więc nie tyle dajesz im tego, czego oni chcą, tylko to, czego ty chcesz.
[29:48] - Jasne. Wiesz dlaczego? Bo naprawdę wierzę, że wszyscy jesteśmy tacy sami i sądzę, że podejście typu dam im to, czego chcą, jest bardzo protekcjonalne, a staram się nie traktować ludzi w sposób protekcjonalny. Dlatego traktuję ich jako przyjaciół. Pewnie to dosyć szokujące zachowanie w dzisiejszym świecie dla niektórych.
[30:04] - To wspaniałe.
[30:04] - Dla niektórych. Ale nie siedzę tam i nie mówię: „Jesteście bandą idiotów. Będę więc robił rzeczy, w które nie wierzę, aby was rozbawić.”
[30:12] - Ale ludzie chcą rozrywki.
[30:13] - Od kiedy myślenie przestało być rozrywką?
[30:16] - Oni nie chcą myśleć.
[30:17] - Nie chcą myśleć? To co mam robić? Wychodzić i rozbawić każdego indywidualnie? Musimy trzymać się jakiejś idei. Dlatego właśnie staramy się pokazać w telewizji coś, co kwestionuje to, gdzie można kreślić granice, co jest akceptowalne, a co nie. Nie ma granic. Wykreślcie wszystkie granice.
[30:35] - Ale właśnie o tym jest nasz program. O tym, gdzie można nakreślić granice. Gdzie można je nakreślić? Mogę wam polecić jakichś żonglerów, którzy mogliby się wam spodobać? I jesteśmy z powrotem. Także wszystko działa. Drugi komputer jest okej. Tutaj mam problemy troszeczkę z puszczaniem dźwięków. W tej chwili też komputer wisi. Wisi, nie wisi.
Także ważne, że muzyka leci. Podkłady są. Także się cieszę. Tuż przed audycją wszystko było okej. Idealnie działało. Tydzień temu wszystko okej, dzisiaj nie. Gdybym był w moim studiu w Irlandii, to wiedziałbym, że to nie był przypadek. Teraz niestety nie mam studia. Komputery nie są przygotowane do tego, żeby dobrze pracowały. W studiu mam dosyć potężny komputer, który po prostu zastępuje wszystkie.
Elegancko pracuje i wiedziałbym, że z komputerem jest okej, ale ktoś inny próbuje coś mieszać. Trudno powiedzieć właśnie w tym wypadku, jak jest, bo nie mam na to dowodów, ale bardzo dziwna sytuacja jest. Z wodą też. Przecież woda wybuchła dziwnie. To jak to możliwe? Przecież nie da się tego zaprogramować. A jednak myślę, że coś może być na rzeczy. Także może dajmy sobie spokój z tymi hollywoodzkimi, bo nie mogę nawet wejść na tą stronę, więc po prostu zaczniemy już omawiać osoby, które związane są ze spiskami, a są doppelgängerami. Przepraszam, źle wymawiałem, bo to jest doppelgänger, nie doppelgang. Doppelgänger.
Także dziękuję. Tu Ivellios mi napisał, że tego sobowtóra określa się doppelgängerem z niemieckiego. W tej chwili chciałbym przejść do Billa Hicksa i Alexa Jonesa. Ta osoba, którą słyszeliście przed wejściem moim na antenę w tej chwili, to był właśnie Bill Hicks. Może tam troszeczkę zagłuszałem jego głos, ale słyszeliście na pewno, jak mówił. Alexa Jonesa nie mam w tej chwili. Za bardzo nie mam nawet jak puścić z tego komputera jakiegoś przykładowego klipu z Alexem Jonesem, ale na pewno znacie. Alexa Jonesa na pewno znacie. Jeżeli się interesujecie spiskami, musieliście słyszeć nie raz. Także zupełnie inaczej zachowuje się.
Ale mam dużo tutaj ze stron anglojęzycznych informacji, a także polskojęzycznych, bo już do polskojęzycznych stron dużo informacji zawitało, że Bill Hicks to jest nikt inny jak Alex Jones, czy raczej Alex Jones to jest właśnie Bill Hicks. Bill Hicks zmarł w 1994 roku w wieku lat, językiem jezusowym bym powiedział. I wydawałoby się, że zmarł w naturalny sposób, bo zmarł na raka trzustki. Miał chyba przerzuty też. Był komikiem, stand-uperem. Był osobą, która rozbawiała ludzi. I zmarł. Zmarł przedwcześnie. Czy mógł on nie umrzeć, a zmienić osobowość w Alexa Jonesa? Nie wiem właśnie, w jakim celu, bo tak naprawdę jego kariera dopiero się zaczynała jako komika.
A był rewelacyjny. W tamtym czasie stawał się z dnia na dzień coraz bardziej popularnym komikiem. W tej chwili, gdy minęło już prawie 20 lat od śmierci Billa Hicksa, jest nawet bardziej popularny dzisiaj, niż kiedy był na szczycie, czyli pod koniec swojego życia. To jest dziwne, dlaczego miałby zmieniać osobowość czy stać się doppelgängerem swoim, czyli Alexem Jonesem? Bo Alex Jones to jest doppelgänger Billa Hicksa. Tutaj przeczytam wam rzeczy, które świadczą za tym. Będę takim advocatus diaboli, adwokatem diabła, aby pokazać, że faktycznie Alex Jones to jest Bill Hicks. Od razu powiem, że ja w to nie wierzę. Tu się nawet starłem na jednym forum. Na forum David Icke starłem się z wieloma osobami, które twierdzą, że absolutnie to jest prawda.
Czyli Alex Jones to jest Bill Hicks. Ja się starłem, bo co prawda Billa Hicksa nigdy nie spotkałem osobiście, ale Oglądałem z nim dużo wywiadów, dużo jego stand-upów, mnóstwo wywiadów, mnóstwo z tego, jak się wypowiadał, jak mówił, jak też wywiadów radiowych. I po prostu mi to nie pasuje. Zupełnie inaczej Alex Jones się zachowywał, jakoś inaczej sobie Billa Hicksa wyobrażałem, bo tak powinienem czuć, że to jest Bill Hicks, ale emanowała od niego energia zupełnie inna. Myślę, że z Billem Hicksem bardziej bym mógł nawiązać jakiś kontakt niż z Alexem Jonesem, ale z braku laku z Alexem Jonesem zamieniłem dosłownie kilka słów. Nawet chyba nie kilka zdań, tylko może dwa, trzy zdania. Okej, pierwsza rzecz to jest rozpoznawanie twarzy. To znaczy twarz. Alex Jones i Bill Hicks mają bardzo zbliżoną twarz. Bardzo są podobni.
Tutaj nawet jest napisane na tej stronie internetowej, że 100% zgodności. Wydaje mi się, że raczej nie 100%, ale powiedzmy niech będzie, że 100% zgodności. Czyli w tej chwili te analizatory do rozpoznawania twarzy być może po prostu by na lotnisku myliły ich. Czyli jak zobaczyliby Hicksa, to wpisaliby Jones, jak Jonesa, to że to jest Hicks. Mogłoby się tak zdarzyć, jeżeli mamy tu 100% zgodność. Okej, zęby. Tutaj oczywiście też na stronie. Nie wiem, skąd oni wzięli te dane, ale tutaj posługuje się, że też 100% zgodności zębów Billa Hicksa i Alexa Jonesa. Nie wiem, jak jest, ale może. Tutaj troszeczkę trudno to powiedzieć w radiu, że jest ta zgodność.
Musicie niestety zajrzeć do internetu. Możecie w tym momencie lub w momencie, kiedy będziecie chcieli. I zobaczycie, jaka jest różnica. Tutaj widzę, że chyba ktoś telefonicznie dzwoni, czyli jakby się uaktywnił telefon. Halo? Ktoś jest na linii telefonicznej?
[39:22] - Jestem.
[39:24] - Witaj.
[39:24] - Jestem. Ja bym chciał powiedzieć, że ostatnio widziałem kogoś bardzo podobnego do Billa Hicksa.
[39:38] - Jak to?
[39:40] - Normalnie. Szedłem sobie po ulicy i widzi, i ja widziałem tego Alexa Jonesa.
[39:47] - Alexa Jonesa nie było w Polsce.
[39:49] - Byłem bardzo zdegustowany. Wiesz, dlaczego byłem zdegustowany?
[39:52] - Ale mówisz o Polsce czy innym kraju?
[39:56] - O Polsce.
[39:57] - Ale nie było go w Polsce.
[40:00] - Jak nie było, jak był.
[40:04] - No dobrze, ale chyba sobie żartujesz.
[40:05] - Co, nie wierzysz mi? Ja ci mówię, że był, to był. I mi tu nie gadaj jakichś głupot, bo się zdenerwuję.
[40:13] - Dobra, niech będzie, że był. Ale to był Bill Hicks czy Alex Jones?
[40:18] - Wiesz, co on mówił? On mi oto tak powiedział: „Elo, wiesz co? Ja ci powiem. Powiem ci tak, że Jan Paweł II był pedofilem. Na razie”.
[40:29] - No tak, to chyba jednak nie była prawda, więc to jest też żart, ale żart, myślę, w takim klimacie trochę Billa Hicksa, bo Bill Hicks miał właśnie takie mocne żarty. Znaczy dużo mocniejsze od tego, bo że ktoś jest pedofilem, to jest mało jednak wyszukane, mało śmieszne, bo niestety zdarzają się osoby związane z Kościołem katolickim, które są po prostu przestępcami seksualnymi. Ale dobrze, zostawmy tą sprawę. Alexa Jonesa i Billa Hicksa nie było nigdy w Polsce. Chyba że czegoś nie wiem, ale z tego, co czytałem nigdy nie zajechali do Polski, więc raczej to musiał być doppelganger, prawda? Kolejną sprawą to jest też bardzo ciekawe, aczkolwiek prawdziwe, że mieli bardzo podobnie rozmieszczone pieprzyki po prawej stronie szyi. Dwa takie pieprzyki w dosyć podobnej odległości od siebie rozmieszczone i u Jonesa, i u Hicksa. Z drugiej strony u Jonesa nie było, bo została podobno usunięta chirurgicznie. U Hicksa były z drugiej strony, a u Jonesa już nie było. Z lewej strony właśnie Jones usunął.
Alex Jones ma w tej chwili 39, 40 lat. Natomiast Bill Hicks miałby dzisiaj 52 lata. Alex Jones wygląda troszeczkę starzej niż 39-latek, ale prawdę mówiąc on na żywo wygląda lepiej niż w telewizji. Przynajmniej tak jak widziałem. W telewizji wygląda dosyć na zmęczonego i starzej, natomiast na żywo jest młodziej, tak bym to określił. Ale faktycznie jakoś wygląda na starszego. Zgodzę się z tym, ale To jest troszeczkę mało, bo są ludzie, którzy wyglądają młodo na swój wiek, staro na swój wiek, więc różnie bywa. To nie jest tak jednoznaczne. Możemy stwierdzić, że ktoś młodo czy staro wygląda na swój wiek, bo to wtedy musi być doppelgangerem danej innej osoby. To nie wynika jedno z drugiego, więc są po prostu osoby, które młodo wyglądają na swój wiek i osoby, które staro wyglądają na swój wiek i nic z tym nie zrobimy.
To po prostu tak jest. Zależy od genetyki, od różnych spraw. Poza tym Bill Hicks żył bardzo na krawędzi. On brał dużo środków odurzających: alkohol, papierosy, narkotyki, psychodeliki. Mnóstwo różnych substancji, które na pewno na zdrowie nie wpływały dobrze. Więc wydaje mi się, że to nie działa. Ale dobrze, jest. Alex Jones wygląda starzej na swój wiek i powinien mieć dużo więcej, przynajmniej 10 lat więcej. Alex Jones prawdopodobnie miał operacje plastyczne, bo jego nos i ten face lifting, który miał, włosy czy brwi... Nie włosy brwi, ale ten face lifting świadczy o tym, że miał te operacje, a włosy i brwi miał takie same jak Bill Hicks.
Powiedzmy, że takie same. Maniery, światopogląd i to, co uważa. Też takie zwroty, kultura osobista, czy też sposób bycia są bardzo podobne u Billa Hicksa i Alexa Jonesa. Niektórzy twierdzą, że u jednego i drugiego one są bardzo zbliżone, jeśli nie takie same. Tu się nie zgodzę z tym. Tu od razu mogę powiedzieć, że światopogląd miał Bill Hicks zupełnie inny. Alex Jones jest libertarianinem. Nie lubił lewicowców, raczej po stronie lewicy by się opowiedział. Po stronie lewicy jak takich ludzi jak Naomi Klein czy też Noam Chomsky. Zresztą Bill Hicks nie ukrywał, że Noam Chomsky bardzo mocno wpływał na niego i trudno nazwać Noama Chomsky'ego libertarianinem.
Słyszałem rozmowę Noama Chomsky'ego i Alexa Jonesa. Musiałby zmienić o 180 stopni ten punkt widzenia swój polityczny. I nie sądzę, żeby Bill Hicks tak potraktował swojego mentora czy jakiś autorytet, tak jak zrobił to Alex Jones. Więc nie wydaje mi się, że tutaj mają rację, że tutaj nie zgodzę się. Czyli ten światopogląd mieli inny. Oczywiście jeśli chodzi o podejście do życia, to bardziej był wolnościowy Bill Hicks. W sensie, że nie chciał zniewalać innych, ale jednak lewicowo wolnościowy, czyli taki jak bardziej Noam Chomsky. W sensie Chomsky'ego, a nie libertarian czy Alexa Jonesa. To jest ciekawa rzecz i to akurat sprawdziłem. Tutaj zauważył właśnie Rados na czacie.
Bardzo słusznie. Nie wpadłem na to, że doppelganger ma być właśnie złym bliźniakiem. Tak, bo bardzo często utożsamiany jest z czymś złym, więc światopogląd przeciwny, że właśnie tu ma o 180 stopni inaczej. Czyli maniery zostają, sposób zachowania też zostaje, ale światopogląd się zmienia o 180 stopni, bo to jest ten zły doppelganger. Ciekawa rzecz. Dobrze, zaraz do najciekawszej, ale z nami jest Armor Cage. Witaj Armor Cage'u.
[47:56] - Witam serdecznie wszystkich słuchaczy i ciebie też oczywiście.
[48:00] - Witam, witaj.
[48:03] - Tak ogólnie chciałem się troszeczkę wtrącić już wcześniej co do tych doppelgangerów, bo wcześniej jak popatrzyłem na stronę, o czym będzie dzisiejsza audycja, to tak sobie postanowiłem sprawdzić, co to w ogóle jest za dziadostwo, bo nie kojarzyłem tej nazwy. Także już na głupiej Wikipedii można w sumie znaleźć trochę informacji o jakichś ludziach, którzy spotkali niby tego doppelgangera i potem zginęli niedługo po tym, bo to taki zwiastun śmierci i tak dalej. Mitologii trochę, no nie? Pewnie też takie informacje znalazłeś przecież.
[48:39] - Tak, oczywiście. Tylko właśnie dzisiaj tak troszeczkę jest zaskoczeniem to, że nie jest w tym rozumieniu takim, jak tutaj dzwoniły nasze kochane anony i mówili o tym, że spotkali. Pierwszy anon, który mówił, że spotkał jakąś postać, takiego ducha niemalże.
[49:05] - To strasznie przerywało wtedy, nie było słychać.
[49:08] - Tak, ja trochę lepiej słyszałem. Ale właśnie, że to był jakiś duch. Utożsamia się doppelgängera z poltergeistem, a to jest zupełnie coś innego. Najczęściej doppelgängerem jest żyjąca istota, ewentualnie z jakichś innych wymiarów. Niby duch też może być, ale nawet w tym rozumieniu encyklopedycznym doppelgänger to jest osoba, która może być żywa. To znaczy może być nasz sobowtór, zwykły sobowtór, który podobną biografię ma do nas. Podobnie wygląda jak my, podobnie się zachowuje i tak dalej.
[50:00] - Ja nie wiem, czy to nie jest trochę naciągane, bo z jednej strony jest trochę w tej „mitologii” taka istota jakoś tam przypisywana konkretnie. Dużo wzmianek o tym, że to niby zwiastun śmierci z jednej strony. Z drugiej strony zła strona człowieka, która się pojawia. Trochę o badaniach naukowych, psychologicznych i tak dalej można wyczytać, że można odpowiednio mózg stymulować i człowiek ma wrażenie, że jest ta osoba taka jak ona, gdzieś tu obok niej i tak dalej. Ale ja myślę, co do tego naciąganego, że jak ktoś miał sen proroczy z samym sobą i że zginął, a potem zginie, to niekoniecznie znaczy, że to można podciągnąć pod takiego doppelgängera. A jeszcze jak mówimy o tym, że chodzi o zwykłego sobowtóra albo osobę bardzo podobną, to też mamy przecież sporo sobowtórów Wałęsy czy Chucka Norisa na przykład. To co? To doppelgänger jest na przykład? Powiedz.
[51:15] - W definicji encyklopedycznej tak, bo to chodzi o sobowtóra. Są różne jeszcze doppelgängery, które mogą być duchowe, czyli że osoba ma te doppelgängery ze sobą, że na przykład obok siebie masz takich trzech jak ty, którzy towarzyszą ci i stanowią całość. Są takie przypadki, że była nauczycielka, która miała dwie jeszcze nauczycielki obok siebie, takie jak ona, tylko niewidoczne. Nie wiem, ile w tym było z choroby psychicznej, a ile z rzeczywistości, ale były takie historie. Natomiast są po prostu zwykłe sobowtóry. Zdarza się tak, że ktoś spotyka takiego sobowtóra, ale naprawdę takiego sobowtóra, że po prostu jest identyczny. Identyczna osoba. I wtedy jest szok. Naprawdę można się przestraszyć, a nawet dostać zawału.
[52:15] - Aż tak to ja bym się po prostu zdziwił. Ale żeby dostać zawału, to może bez przesady. Ale są też historie rzeczywiście o tym, o czym mówiłeś wcześniej. Wspomniałeś o innych wymiarach. Na przykład ludzie mieli jakieś takie przypadki niby, że znajdowali się nagle w innym miejscu, nie wiadomo skąd i na przykład spotkali samych siebie czy widzieli mijających w aucie. Takim samym autem jechali oni. Czy jakieś inne przypadki takie, że ewidentnie tak jakby trafili do wymiaru równoległego na moment, przez jakąś wyrwę. Ale kto wie, jak to tak do końca jest. Nie wnikajmy może w to. Coś jeszcze?
A może tak. To jeszcze chciałem tak w tą stronę.
[53:04] - Co sądzisz o Billu Hickisie i Alexie Jonesie? Co sądzisz o tym?
[53:08] - Tak, właśnie do tego chciałem przejść. Jakoś to jest dla mnie takie naciągane trochę, bo ja nie wiem, jakie tam są te dowody na to.
[53:15] - Czytałem, ale mam jeszcze teraz najlepsze przed sobą takie, że to już lepszych nie może być.
[53:21] - Naprawdę?
[53:22] - No.
[53:24] - Ale powiedz mi, ty jak o tym sądzisz? Bo ja jak na to patrzę i na ich twarze i ogólnie na to, co ich może łączy i dzieli, to jakoś takie naciągane to jest dziadostwo. To, że są trochę podobni, to nie znaczy, że to już jest doppelgänger.
[53:43] - Co sądzę o tym? Powiedziałem wcześniej, że dla mnie to jest pewny humbug. Historia wymyślona. Często się tak zdarza. Niewątpliwie Alex Jones lubił Billa Hicksa. To widać i słychać i wiadomo, że sobie słuchał. Był kilkanaście lat młodszy od Billa Hicksa, więc przychodził jako młody człowiek na jego występy. Ale myślę, że jednak to są różne osobowości i nie chce mi się wierzyć w to, żeby ktoś mógł, nawet będąc Billem Hicksem, zrobić taką woltę i tak po prostu zmienić się nie do poznania dla wszystkich. Dla żony, dla innych. Po prostu niewyobrażalne jest to dla mnie.
To można zrobić do filmu. Można zrobić do show radiowego na chwilę, ale nie na całe życie. To jest po prostu według mnie niemożliwe. To musiał być super szpieg jakiś, żeby coś takiego robić. I to też nie do końca wychodzi z tego. Nie wiem. Aczkolwiek mamy te polskie matrioszki. Są, ale jednak zastępuje się je, nie tworząc nowych.
[55:12] - Ja myślę, że robi się sobowtóry, tak samo jak mają różni wysoko postawieni, może nie dygnitarze, ale zabrakło mi teraz odpowiedniego słowa. Jak gdzieś są w krajach takich ci dyktatorzy, to też mają swoich sobowtórów, gdzieś wystawiają ich. Myślę, że tu podobnie. Ktoś jest na podmiankę w razie czego przez służby już przygotowany.
[55:42] - Tak. Zresztą przecież nasz, można powiedzieć...
[55:50] - Sobowtór Bolka?
[55:51] - Tak, właśnie chciałem o tym powiedzieć, że sam Lech Wałęsa powiedział, że Bolek to jest jego sobowtór. Do takich absurdów dochodzi, że już sami ci nasi autorytety III Rzeczpospolitej mówią o tym, że mieli sobowtórów już przygotowywanych i byli. Tak jak Bolek to był jego sobowtór. To są ciekawe rzeczy. I tak samo z matrioszkami. Matrioszki to były sobowtóry, ale tak jakby na podmiankę. Ale nie na podmiankę, że ktoś ginął, tylko na przykład tak jak w przypadku Jaruzelskiego. Wyjeżdżał na Syberię przymusowo z rodziną. Tam go, za przeproszeniem, dostawał w łeb. I przyjeżdżał już Rosjanin skopiowany z dowodu.
Dane i mniej więcej, żeby się wygląd zgadzał i brano takiego Rosjanina, który zna dobrze polski i przywożono do Polski wtedy. Tak było z Jaruzelskim. Pan Czekiszczak podobnie. Rokossowski to trudno powiedzieć, bo to raczej był Rosjanin, więc tutaj można powiedzieć, była faktyczna matrioszka, ale program o matrioszkach to zupełnie coś innego. Jednak jest jakiś cień tych doppelgängerów, jeśli chodzi o te nasze z polskiej strony polityczne sobowtóry.
[57:21] - To też kicha. Ciężkie życie. Weź sobie odgrywaj rolę innego człowieka, bo ktoś ma przeżyć.
[57:27] - Niby tak, ale to po prostu tak jakby on zmienia, bo ma swoje imię, nazwisko, ale jest tak oddany partii, oddany tej myśli, tej ideologii, że potrafi poświęcić życie. Tak agenci mają. Tak na przykład Zacharski. Marian Zacharski co prawda był z imienia i nazwiska Marianem Zacharskim, ale jednak robił różne rzeczy w Stanach. Nie żył normalnie w Stanach. Rodzina o tym kompletnie nic nie wiedziała, co on robi, że jest agentem i wiedział, że to może się źle skończyć, taka gra. I się źle skończyła w sumie, bo dostał dożywocie. Fartem wymieniono go, ale co przesiedział, to przesiedział w więzieniu amerykańskim. A jakby nie wymieniono go, mógłby siedzieć dożywotnio w więzieniu amerykańskim. Tak że to jest ryzyko.
[58:20] - W sumie masz trochę racji, że to jest kwestia podejścia jednak. Jak ktoś wierzy w to, że służba CIA jest tym dobrem najwyższym, to będzie agentem, w sensie żoną kogoś, kto ma być śledzony przez resztę życia.
[58:37] - Tak. Także myślę, że tak to jest.
[58:47] - A co do sobowtórów to jeszcze dorzucę przecież, że ludzie nieraz porównują, tak jak o tym wspomniałeś, że może to byli ci ludzie, co już żyli wcześniej, że wampiry, że to, że tamto. I oni posłużą do tej pory, bo są podobni. To przecież co? Pula genowa jest jednak może nie taka nieskończona. Jak rzucamy kostką, to szóstki czasami wylatują kilka razy.
[59:11] - Trzy pod rząd.
[59:13] - Więc może się ktoś trafić 100 lat temu, że wyglądał identycznie jak ty czy ja.
[59:18] - Tak, szczególnie, że bardzo dużo ludzi jest na ziemi i zawsze znajdzie się bardziej podobnego. A są przecież tacy wariaci, którzy się upodabniają, potrafią operacje plastyczne jakieś robić czy do kota się nawet upodobnić, do jakiegoś psa, czy też do jakiegoś znanego piosenkarza, na przykład do Jacksona. Jackson to ma chyba setki albo tysiące sobowtórów, którzy po prostu sobie operacje plastyczne robią, żeby do Jacksona się upodobnić. Tak że jest to przerażające, ale niestety prawdziwe jednak.
[59:52] - Właśnie. Dobra, nie będę ci zajmował audycji, bo jeszcze pewnie dużo ciekawych informacji.
[59:58] - Jeszcze mam trochę tych faktów właśnie o Billu Hickisie i Alexie Jonesie, które teraz są najciekawsze. Tak że posłuchaj i wyrób sobie zdanie, bo może zmienisz zdanie, że jednak Bill Hicks to Alex Jones.
[01:00:12] - Kto wie?
[01:00:13] - Że żyje, nadal żyje, że nie umarł.
[01:00:16] - A jeszcze tak humorystycznie chciałem dorzucić o papieżu coś.
[01:00:20] - Poproszę.
[01:00:20] - Czy mogę? Żartuję. Nie jestem jakimś jełopem z Karaczanów czy innym niedorozwiniętym. Dlatego pozdrawiam te Karaczanki i te inne. Nie wiem, czy wykopy są pozytywne, czy nie. Tak że pozdrawiam was.
[01:00:37] - A to z Wykopu jesteś.
[01:00:40] - Nie, ja ani Wykopów, ani Karaczanów nie używam.
[01:00:42] - Dobrze, nie wiem, o co chodzi, ale powiedzmy, że nie jesteś z Wykopu. Okej.
[01:00:51] - Na pewno nie. Ja jestem sobą. Dobrze, to nic w takim razie. Kończymy. Może jak coś, to może przedzwonię.
[01:00:58] - Dobrze.
[01:00:59] - Pozdrawiam wszystkich.
[01:01:00] - Dzięki. To był Armor Cage. Do informacji. Tu jeszcze odbiorę jeden telefon z telefonu, także nie wiadomo kto. Witaj anonimie.
[01:01:14] - Halo? Przepraszam, bo miałem komórkę na biurku. Panie redaktorze, ja słyszałam w ogóle, że Jaruzelski jest doppelgangerem, ale nie wiem, czy to do końca.
[01:01:27] - Tak, była mowa, że jest matrioszką, czy jest doppelgangerem tak naprawdę.
[01:01:33] - Ale o czym im chciałem mówić? Udało mi się na tą transmisję trafić w ogóle w końcu, bo dzwoniłem już chyba z trzy razy. Osobiście interesuję się zdarzeniami paranormalnymi oraz ezoteryką, w tym szczególnie jasnowidzeniem i z czystej ciekawości postanowiłem sprawdzić w kartach tarota, jaka czeka przyszłość tej audycji pana redaktora samego.
[01:01:53] - Bardzo ciekawe.
[01:01:54] - I wyszła mi Cesarzowa Wędrowiec i Księżyc. Każdy znający się chociaż odrobinę w ezoteryce wie, że te karty pokazują nieszczęście. Wie pan o tym?
[01:02:04] - Nie.
[01:02:06] - Nieszczęście wiszące w powietrzu, więc chciałem zaproponować, żeby pan redaktor przerwał audycję do około godziny drugiej w nocy i aura powinna się wtedy już rozproszyć. Może pan sam zobaczyć, że pewne złe problemy się zdarzają.
[01:02:22] - Nieszczęście tej audycji właśnie tak, dzisiaj się zaczęło nieszczęśliwie. Wybuch wody, zawieszanie się komputerów, myszka przestała działać. Dużo rzeczy. Oczywiście wybuch wody i pozalewało sprzęt, więc naprawdę jest niebezpiecznie, ale będę musiał chyba zamówić u innego wróża niż ty. A jak ci na imię wróżu?
[01:02:46] - Janusz.
[01:02:47] - Janusz Wróż, bo był też Dawid Wróż, więc na przykład u Dawida zamówię i wtedy może będzie inna. Może tak się zdarzyć, prawda?
[01:02:56] - Nie sądzę, żeby coś się zmieniło. W ogóle mało czasu dla pana już zostało, więc cóż.
[01:03:04] - Dobrze, a w temacie?
[01:03:07] - W temacie?
[01:03:09] - Tak.
[01:03:09] - Mam znajomego z grupy Bilderberg i powiedział, że natychmiast trzeba przerwać audycję.
[01:03:17] - Przerwać? A dlaczego? Bo jakiś powód musiałby podać. Czy bez powodu?
[01:03:22] - Nie wiem. Nie musiał podawać. Ja nie jestem z grupy Bilderberg, tylko on jest.
[01:03:26] - Tak, ale to powiedział i jak? Powiedział tobie to?
[01:03:31] - A dlaczego nie? Sądzi pan, że jestem gorszym człowiekiem niż on?
[01:03:35] - Nie, oczywiście, że nie. Ale kazał przerwać tak za darmo? Bo może za coś.
[01:03:43] - Powiedział mi tylko przekazać dla pana jednostkowo.
[01:03:45] - Aha. Tak, ale to trzeba było powiedzieć mu: „Ale zaraz, a za ile mam to przekazać?” Tak by było trochę interesowniej bardziej.
[01:03:53] - Ja na tym nie mogę zyskać w żaden sposób. Ja przekazuję tylko wieści z kart i od mojego kolegi.
[01:03:58] - Od kolegi, że skończyć audycję, bo będzie nieszczęście.
[01:04:04] - Tak to brzmi.
[01:04:06] - Ile ja łańcuszków przerwałem, to nieszczęść powinienem mieć tyle, że tutaj powinna satelita na mnie spaść, a przynajmniej meteoryt zabić mnie. A nie zdarzyło się to jeszcze. Aczkolwiek meteoryt mógłby spaść gdzieś koło, bo to nie jest tania rzecz i też fajnie mieć meteoryt. Ale powiedzmy satelita czy cokolwiek mogłoby zabić człowieka, mogłoby mnie zabić, ale to się nie wydarzyło, więc pożyjemy, zobaczymy. Najważniejsza jest, myślę, przyszłość i znamy dopiero tą przyszłość, którą przeżyliśmy już, więc tak naprawdę przeszłość.
[01:04:41] - Mam jeszcze jedno pytanie. Kiedy będzie w najbliższej przyszłości jakaś transmisja o orgonitach? Bo mam tutaj dość dużo takich przekaźników w telefonie komórkowym i nie wiem, coś trzeba chyba byłoby z tym zrobić, bo kiedyś słyszałem, że była chyba taka transmisja.
[01:04:57] - Tak, oczywiście była audycja o orgonitach, żeby blokować. Myślałem o niej, ale za bardzo osoby, które produkują, czy też zajmują się tym tematem nie bardzo chcą się wypowiadać z nieznanych mi przyczyn. Ale w każdym razie dwie audycje już były w tym temacie. Dwie audycje były z niejaką Indi. Polecam w archiwum teoriachaosu.com i tam wyszukać właśnie orgonity, czy też właśnie Indi i ona opowiada dużo o tych rzeczach. Postaram się kogoś zaprosić, jeśli dam radę, ale wszystkie moje próby zawsze kończyły się niestety.
[01:05:38] - Zapotrzebowanie jest naprawdę duże tym tematem. Sądzę, że to by pomogło jeszcze inwestorom.
[01:05:42] - Tak, ważny temat, myślę. Szczególnie do rozpraszania chmur, chemtrails. To jest bardzo skuteczna broń, właściwie broń obronna, która nam służy, żeby rozpraszać te niecne zamiary globalistów.
[01:06:01] - Od kiedy postawili tutaj w okolicy właśnie ten przekaźnik, to mam różne sny. Na przykład, że z Litwy jadą takie transporty pancerzone tutaj koło Warszawy i takie różne naprawdę groźnie to wygląda, bo wie pan, że Litwini jadą gówno i tak je.
[01:06:17] - Tak. Zmieniamy temat zupełnie na audycji. Nie wiem, czy to. Także dziękuję ci Januszu za ten telefon. Dzięki. Cześć. To był wróż Janusz, który zapowiadał nieszczęście audycji, a właściwie chyba mojej osobie. Jakoś myślę, że dam radę. Nie zawaham się dalej nie przerywać audycji, a dalej prowadzić, bo to jest chyba ważniejsze niż jakieś złowróżby. Czyli wyszły jakieś dziwne rzeczy.
Może trzeba zamówić wróżbę u kogoś innego? Może tak. Dobrze, przechodzimy do tematu. Już skończymy z wróżami. Dlaczego Bill Hicks jest Alexem Johnsonem? Tu jest bardzo ważna rzecz, która łączy te dwie osoby. Kevin Booth to znany producent związany z Hollywood i ogólnie z twórcami. Współpracuje z Alexem Jonesem. I stał się nawet, można powiedzieć, przyjacielem Alexa Jonesa. I jest producentem Alexa Jonesa.
Nie było w nim nic dziwnego, gdyby nie to, że to był najlepszy przyjaciel i producent Billa Hicksa. O, i tutaj mam was. Widzicie? Jak to możliwe, że producent i najlepszy przyjaciel Billa Hicksa przeszedł do Alexa Jonesa? Dziwne. Bardzo dziwne. Mało tego, ostatnia współpraca czy ostatni program, który Kevin Booth nagrywał z Billem Hicksem to był incydent w Waco. Pamiętacie to spalenie Davida Koresha i jego sekty przez agentów ATP, chyba tak się nazywali, Anti-Tobacco Police i spalili żywcem mnóstwo osób, które broniły się przed najazdem tych wyspecjalizowanych policjantów. I pierwsza rzecz, którą się zajął Alex Jones, właśnie było Waco. Właśnie ten incydent spalenia ludzi żywcem przez policję.
I także przy tym pomagał Kevin Booth. Bardzo interesujące, ciekawe. Ostatni wywiad Billa Hicksa miał miejsce w Austin w Teksasie. A pierwsze show Alexa Jonesa miał właśnie Alex Jones w Austin, Teksas. Czyli to też jest ciekawa rzecz. Alex Jones chyba wychował się w Dallas, jeśli dobrze pamiętam, ale mogę się mylić. Bill Hicks mieszkał w innym. Później chyba nie mieszkał w Teksasie, bo mieszkał gdzieś indziej. Okej, dobrze. Mamy kolejny telefon.
Jest z nami Mariusz. Witaj, Mariusiu.
[01:10:22] - Cześć.
[01:10:23] - Witaj. Co sądzisz o tych doppelgangerach i o tych wszystkich historiach? Czy to jest możliwe, że ktoś może wejść w buty kogoś innego?
[01:10:35] - Szczerze powiedziawszy, o tych doppel pierwszy raz słyszę, ale jeżeli idzie o Billa Hicksa i tak dalej, kiedyś była taka historia na Demotywatorach. Wiesz, masz czasem takie ciekawostki, no nie?
[01:10:48] - Tak jest.
[01:10:49] - Nie pamiętam, jak się ona nazywała. Albo to była Szwedka, albo Angielka, pisarka kryminałów, o której było napisane, że powiedziała wszystkim swoim znajomym i rodzinie, że w którymś tam miesiącu ma zamiar zniknąć i żeby jej nie szukali, bo jej nie znajdą. I po prostu zniknęła. I śladu nie było. Policja jej próbowała szukać, a ona w swoich książkach często opisywała przebieranie się, udawanie kogoś, zmienianie osobowości przez bohaterów.
[01:11:32] - Tak, oczywiście. Nie słyszałem o tym.
[01:11:36] - I prawdopodobnie właśnie zmieniła osobowość. Miała już przygotowane wszystko. Pamiętasz taki film „Skazani na Shawshank”?
[01:11:46] - Oczywiście. To była fikcja.
[01:11:47] - Tam główny bohater w oparciu o znajomość systemu prawnego stworzył sobie drugą osobowość. Wydał sobie sam prawo jazdy, wydał sobie sam dowód i tak dalej.
[01:12:00] - No tak.
[01:12:00] - Kiedy uciekł z więzienia, on już miał przygotowane dokumenty na to nowe życie. I ja wróciłem do tej pisarki. Nie pamiętam, jak ona się nazywała, ale była taka historia, że po prostu zniknęła i nikt nie wiedział, co się z nią stało, bo ciała nie znaleziono i tak dalej. A miała często opisywane w książkach to, że ktoś wciela się w kogoś innego, przebiera i tak dalej.
[01:12:29] - Ciekawa sprawa. Też nie pamiętam. Nie znam tej historii, także nie będę strzelał co to za pisarka. Wiem, że taki przypadek miał miejsce, jeśli chodzi o poetę Arthura Rimbauda, takiego poetę francuskiego, który upozorował swoją śmierć i później w Afryce działał w jakiejś rebelii, bronią handlował. Zupełnie dziwne historie. Porzucił swoje stare życie i rozpoczął nowe pod pseudonimem, zupełnie inną osobowością. Niektórzy twierdzą, że Jim Morrison właśnie tak zrobił, bo idolem czy autorytetem Jima Morrisona był Arthur Rimbaud i też chciał to samo zrobić. Nie wiem, ile w tym prawdy. Że ludzie tak robią? Być może faktycznie.
Są takie przypadki, więc kto wie? Trudno powiedzieć. Jesteś z nami, Mariusiu?
[01:13:41] - Tak. Jakby to powiedzieć? Teoretycznie to jest możliwe. Ile on już by miał lat, gdyby to był on?
[01:13:52] - Około 52, 53 lata miałby Bill Hicks. A Alex Jones ma oficjalnie 39.
[01:14:02] - Jones ma 39?
[01:14:04] - No.
[01:14:04] - W sumie wygląda na troszkę starszego.
[01:14:07] - Tak.
[01:14:07] - Ale to oczywiście o niczym nie świadczy. Ja na przykład wyglądam na młodszego niż jestem. Z czego się zresztą cieszę. Parę osób mi tak zawsze mówiło, że nie wyglądam na swoje lata.
[01:14:19] - Ale piwo ci sprzedają.
[01:14:22] - Sprzedają, ale wyglądam zawsze na te dwa czy trzy lata mniej, co mnie cieszy, bo zawsze lepiej wyglądać młodziej niż starzej.
[01:14:31] - Tutaj Tomek, kapitan Radia Nafali, przesłał mi, że to jest Agatha Christie, czyli Poirot. To ona napisała całą serię tego detektywa Poirot.
[01:14:48] - Tak, ale z tego, co wiem, on się chyba akurat nie przebierał. Może niektórych ścigał, ale on sam nie.
[01:14:59] - Ciekawe. A co sądzisz o tych aktualnych? Czyli na przykład, że Alex Jones może być Billem Hicksem? To znaczy Bill Hicks mógł się przebrać, zmienić w Alexa Jonesa.
[01:15:15] - To by było o tyle ciekawe, że on już coś wcześniej wspominał, że niby miał coś z rakiem trzustki, czyli w zasadzie musiałby to najpierw upozorować. Chorobę. Tylko przede wszystkim pytanie: po co?
[01:15:32] - Upozorować, a lekarzy. Upozorować to dużo osób. On miał przecież swoją narzeczoną. Za dużo osób by o tym musiało wiedzieć. To nie jest takie proste.
[01:15:45] - Właśnie, wiedzieć to nie. Wiedzieć to musiałoby minimum.
[01:15:48] - Jasne, że nie wiedzieliby, że na przykład uciec chciał od niej i tak dalej, ale bardzo dziwne.
[01:15:54] - Pytanie, co go skłoniło? Być może na przykład dowiedział się, że ktoś chce go zabić. Z tych spiskowców i drugie życie sobie musiał stworzyć. Jakby to powiedzieć? Szpiedzy tak czasem mają, że na przykład chociażby ci, którzy zdradzili Związek Radziecki na rzecz Stanów Zjednoczonych, dostawali drugą osobowość i próbowali żyć z tą drugą osobowością jak zupełnie ktoś inny. I oni też z drugiej strony byli w takiej sytuacji, że nagle musieli wieść życie spokojne, nazywać się inaczej i tak dalej. To oczywiście wiadomo, inna sytuacja.
[01:16:39] - Tak. Trudno to określić. Czy tak, czy nie? Ja skłaniam się, że nie.
[01:16:50] - Ja bym się też skłaniał, bo na zasadzie prawdopodobieństwa, nie na zasadzie jakiejś wiedzy.
[01:16:57] - Tak, bo zawsze musi być powód tego. Faktycznie mógł być powód, ale w tamtym czasie kto wiedział o NWO? Ja podejrzewam, że Bill Hicks sobie za bardzo nie zdawał sprawy z tego, jak działa rząd światowy, że coś takiego się tworzy. Miał pewną wiedzę w tym temacie, ale wcale niedużą, bo w tamtych latach, na początku lat 90., koniec lat 80. kto o tym myślał? To jeszcze David Icke dopiero zaczynał wariować. 1991, 1992 rok. David Icke zaczynał machać do ludzi w swoim dresiku, że jest synem Boga i tak dalej. Tego w ogóle nie było. Nie było takich rzeczy, nie mówiło się o tym.
[01:17:47] - Właśnie chociażby z tego też. Bo są szaleńcy, którzy nagle sobie stwierdzą, że chcą mieszkać na drugim krańcu świata i wieść zupełnie inne życie i po prostu to robią. Ale z drugiej strony to są zawsze ludzie, którym nie odpowiada ich obecne życie. Uważają, że jest nudne, nijakie i tak dalej. A to nie był człowiek, o którym można powiedzieć, że on wiódł nudne życie.
[01:18:15] - Nie sądzę. I dopiero jego kariera się zaczynała rozwijać wtedy. Zaczynał coraz lepiej. Coraz więcej pieniędzy zarabiał, coraz więcej miał propozycji różnych. W szczycie kariery mu się to stało.
[01:18:35] - A jak się zaczęła Hicksa kariera?
[01:18:39] - Jak większości stand-uperów. Występował w szkole czy po szkole chodził do klubów, gdzie jeszcze nie był pełnoletni, a już występował jako młody gówniarz, który zabawiał ludzi. I był po prostu śmieszny. Pracował całe życie.
[01:18:54] - Chyba by się tak nie odmłodził. Żeby mieć drugie samo życie jako dzieciak.
[01:19:01] - Ale czekaj, mówisz o Alexie Jonesie?
[01:19:05] - Nie, pomyliłem się. Przepraszam. O Jonesie. Jak Jones zaczynał.
[01:19:08] - Jak zaczynał. Są zdjęcia jakieś. Niektórzy mówią, że są sfałszowane. Po prostu był dzieciakiem. Szkół nie pokończył jakichś uniwersytetów, ale normalne liceum. Po prostu cały czas angażował się w jakieś medialne różne historie. I łapał się różnych funkcji, ale praktycznie od razu zaczynał jako dziennikarz niezależny. Filmował, tworzył swoje media, pracował dla innych mediów, tworzył materiały dla innych mediów lokalnych. Pamiętam Jonesa jeszcze w latach 90., kiedy pomagał przygotowywać różne programy o spiskach, kiedy był dwudziestoparolatkiem i już działał mocno. Także od połowy lat 90.
bardzo ostro działał w tym temacie. Ale faktycznie wcześniej nie ma za dużo zapisów, bo wtedy był młodzianem jeszcze. Miał poniżej 20 lat, więc trudno o to, żeby już jakąś karierę medialną robił.
[01:20:29] - Z jednej strony tak, ale z drugiej strony pomyślałem, jak Muppet mówił o tych ludziach, którzy się pod wpływem ayahuaski nagle zmieniali, odmieniali swoje życie i tak dalej. Od biedy to można by rzucić tutaj jako wytłumaczenie, że tak zaćpał, że mu się coś tam otworzyło, jakaś ósma czakra i stwierdził, że muszę być kimś innym, zacząć od nowa.
[01:21:00] - No tak. Trudno powiedzieć. Dobrze Mariusiu, dziękuję ci za te informacje.
[01:21:08] - Cześć.
[01:21:09] - Cześć, to był Mariusz z dużą porcją, dużą dawką informacji w temacie i o Agacie Christie, która w ten sposób właśnie zrobiła, czyli stworzyła swojego doppelgängera. Niesamowite. Nie wiedziałem o tym, ale ciekawie się dowiadywać różnych rzeczy ciekawych. Wracamy do Billa Hicksa i Alexa Jonesa. Kolejną rzeczą było to, że Bill Hicks zmarł w 1994 roku, a Alex Jones nie ma wiarygodnej historii przed tym rokiem, kiedy miał, jeśli dobrze policzę, miał wtedy 20 lat. Tak, miał 20 lat Alex Jones. Nie ma zweryfikowanej przeszłości przed tym czasem. Bill Hicks nie miał publicznego pogrzebu i po prostu został pochowany w jakimś rodzinnym cmentarzyku. Alex Jones twierdzi, że uczęszczał do liceum Andersona, ale oni nie mają żadnych informacji o nim i nie ma żadnych jego znajomych, którzy go znali czy słyszeli o nim. To jest ciekawe.
Mówił, że chodził, a nie ma nic. No i ostatnio, oczywiście mówią za tym, że to jest pewne, Alex Jones cały czas mówi, wychodzi, tłumaczy i wychodzi z informacją i przyznaje, że jest Billem Hicksem. To, co właśnie wam puściłem. Słychać było, że ironicznie to mówi. Ale to jest ciekawe. Trzeba by bardziej dogłębne badania zrobić w tej szkole, jakąś dokumentację zdobyć i tak dalej. Myślę, że ktoś jak chciałby zdobyć, to by zdobył i nie jest to jakąś trudną sprawą. Oczywiście ktoś, kto jest w Stanach Zjednoczonych, bo trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś śledztwo przeprowadzał, gdzie nie jest się na miejscu, a to jednak są śledztwa, które trzeba by było na miejscu wykonać. Także nie wiem, jak uważacie, ale myślę, że jednak większość z tych rzeczy nie trzyma się kupy, pomimo że brzmi to ładnie, że faktycznie Bill Hicks może być Alexem Jonesem, że podobnie wygląda, że to, że tamto, że tutaj wszystko się zgadza. Są jeszcze takie historie, że niby czasami jakoś głos mu się zmienia, który jest podobny do Hicksa i cały czas musi udawać ten głos Jonesa.
Jak ze mną rozmawiał, też mówił swoim normalnym głosem, czyli Alexa Jonesa, a nie Billa Hicksa i nie zauważyłem jakichś dziwnych rzeczy, które by świadczyły, że jest Billem Hicksem. Mi się wydawało, bo Alex Jones jest dosyć niski, a Bill Hicks chyba był wyższy. Ale nie mogę się mylić. Może są też podobnego wzrostu, także to też by się zgadzało, ale nie mam informacji na temat wzrostu. Nic nie sprawdziłem, więc trudno powiedzieć. Także może ktoś zadzwoni, się nie zgodzi, ma jakieś nowe, inne, lepsze informacje, że Bill Hicks to jest Alex Jones, bo jest. Bill Hicks był zagrożony od grupy NWO. Ja znam relację po prostu Przyjaciół Billa Hicksa musieliby w tym brać udział. Wyglądali na bardzo szczerych. Naprawdę, to czuć było, że oni mówią prawdę.
Musieliby kłamać, że widzieli, jak Bill Hicks umierał, jak byli na jego pogrzebie, widzieli jak cierpiał. Widzieli w szpitalu, w jakim stanie był i tak dalej. To, że to wszystko widzieli, to nie była od razu nagła sprawa. To było w dłuższym czasie, przynajmniej rok czasu rozwijania się raka. Historia, którą opowiadał jego przyjaciel, też stand-uper, który zmarł niedawno też na raka, była ciekawa. Opowiadał, że jak Bill Hicks zmarł, to chcieli zapalić jointa na jego cześć i Bill Hicks zjarał im, znaczy zhajcował. To był motel i zapaliła się kanapa. Oni mówią, że absolutnie żaden fragment popiołu nie spadł na tę kanapę. Musieli ją wyrzucić przez okno. Ona po prostu się spaliła.
Taka ciekawostka. Czy w ogóle tam się całość spaliła? Oni przeżyli, ale spalił im nieźle. Zrobił niezłą niespodziankę. Poprosili go, żeby z nimi zapalił ostatniego jointa. I tak zapalił, że zhajcował cały pokój w motelu czy hotelu. Tak było. To jest niezła ciekawostka i myślę, że jednak nie jest to prawdą. Tutaj KKK pyta się, czy dotknąłem Alexa Jonesa. Nie to, że dotknąłem, ale przywitałem się z nim.
On ze wszystkim się witał. Bardzo sympatyczny był, jak typowy Amerykanin, można sobie z nim było pogadać, zamienić kilka słów. Był bardzo zajęty i niestety nie mogłem zrobić z nim wywiadu czy troszeczkę dłużej z nim porozmawiać. Jest z nami Łukasz, to odbiorę jeszcze Łukasza. Witaj Łukaszu. Jesteś na antenie.
[01:28:26] - Dobrze mnie słychać? Słychać mnie?
[01:28:27] - Tak, dobrze cię słychać.
[01:28:30] - Okej, muszę tylko wyłączyć radio. Chwilkę. Okej, to jest audycja o doppelgangerach, tak?
[01:28:39] - Tak jest.
[01:28:42] - Okej, to na początku chciałem à propos tego Hollywoodu i tak dalej. Co miałeś na początku, tak?
[01:28:47] - Tak.
[01:28:49] - To taką osobą, która często jest uważana za przedwieczną, taką, która się nie starzeje, to jest Keanu Reeves, czyli Neo z „Matrixa”. Nie wiem, czy wiesz. On jest podobno znajdywany na różnych obrazach z przeszłości.
[01:29:07] - Tak, widziałem.
[01:29:09] - No właśnie. Ja chciałem przytoczyć taki pokrewny temat do doppelgangerów, mianowicie bilokacja. Słyszałeś o tym?
[01:29:17] - Oczywiście. Znanym bilokatorem był Edgar Cayce, a także tutaj bliżej Polski to był ojciec Pio.
[01:29:29] - Tak. Właśnie o ojcu Pio chciałem powiedzieć. To było bardzo ciekawe. Zaobserwowano i potwierdzono jego zjawiska w wielu miejscach naraz, na przykład w Europie i w Ameryce równocześnie, prawda?
[01:29:47] - Podobno.
[01:29:49] - Tak się mówi. I właśnie tutaj dochodzę do takiego punktu. Dobrze, że wspomniałeś o Polsce, bo prawdopodobnie Jan Paweł II był widziany, jak jadał dzieci w Watykanie i w Wadowicach naraz.
[01:30:05] - Ładnie się przedstawiłeś przed milionami słuchaczy. Dzięki za tę informację.
[01:30:16] - Na razie. Trzymaj się.
[01:30:20] - Co to mamy tutaj? Co zrobić? Nie wszyscy mają pomysł na życie, ale cóż zrobić? Jeżeli chcecie porozmawiać o sprawach niezwiązanych z tematem, to myślę, że wyślijcie maila. Czy bardziej chcecie sobie pożartować, to też zapraszam na maila. A jeżeli chcecie zadzwonić, to z konkretniejszymi rzeczami. Może macie informacje o prawdziwych doppelgangerach, czy też o sprawach związanych z Bill Hicksem, Alex Jonesem. Na koniec sobie zostawiłem kompletnie niezłą sprawę. Myślę, że właśnie dlatego w tej chwili jestem blokowany. Bo chcę przedstawić kolejnego doppelgangera.
Niesamowitego doppelgangera, który jest przeciwieństwem tego, co się dzieje w Watykanie i można powiedzieć przeciwieństwem papieża. Tak, bo będę mówił o współzałożycielu, jednym z ojców satanizmu w Stanach Zjednoczonych. A być może papieżem kościoła satanistycznego, czyli najwyższym kapłanem kościoła satanistycznego. Wszyscy kojarzą, że to był Anton Szandor LaVey. A nic podobnego. Oczywiście on także był założycielem Kościoła Szatana. Natomiast jeszcze jest inna osoba, która była myślę mniej znana, ale bardziej wpływowa i żyje do dzisiaj. Pan LaVey nie żyje już, samo to świadczy o tym jak to wygląda. A mówię o Michaelu Aquino. Czy słyszeliście o takiej osobie?
Podejrzewam, że część z was mogła słyszeć. To jest naprawdę niesamowita osoba. Jest tak wpływowa, że Wikipedia usunęła nie tylko artykuł o nim, gdzie jest osobą bardzo publiczną i znaną, bo występował nie raz w telewizji. Zakładał właśnie ten Kościół Szatana. Anton Szandor LaVey jest, a pana Aquino nie ma w Wikipedii amerykańskiej. O dziwo, jest w polskiej. Nie wiem, skąd się wziął w polskiej Wikipedii. Chyba służby nie działają w Polsce. Jest jakaś wersja chyba holenderska i jakaś arabska czy coś, ale nie ma angielskiej. I usunięto także dyskusję.
Nie tyle usunięto, jak jeszcze była, to dyskusja była utajniona, a w tej chwili jest chyba usunięta albo tajna. Trudno powiedzieć. Co to jest za osoba, że dyskusja o niej jest utajniona albo usunięta? To jest osoba bardzo dziwna, ale powiem wam dlaczego. I to może być właściwie nie doppelgänger. To może być prawdziwa osoba, a doppelgängerem będzie inna osoba, która jest znana wam, poszukiwaczom spisków. Ale do niej za chwilkę przejdę. Może zatrzymajmy się na osobie Michaela Aquino. Tutaj bardzo nieładnie Pu Shisi pisze, że dzisiaj jakieś sierdupierdu. Osoba Michaela Aquino to nie jest sierdupierdu, Pu Shisi, bo jeżeli interesują was programy MK-Ultra, programy Monarch, to były programy współprojektowane właśnie przez pana Michaela Aquino.
Tak, on był wynajmowany przez armię. Satanista. Nie Nergal jakiś, co podar Biblię czy jakieś inne popierdółki. To są popierdółki. Tylko prawdziwy satanista, który zakładał Kościół Szatana. On oczywiście mówi, że to jest Świątynia Seta, Temple of Set, że to nie jest żaden szatan, tylko to jest Set. Możliwe. Nie znam się aż tak na religii, ale w każdym razie on był wynajmowany już od końca lat 60. jako specjalista od mind warfare, czyli broni umysłowej. Broni, którą stosuje się do siania dezinformacji, dywersji, jakiejś antykulturowej dywersji i tak dalej.
Do tych różnych rzeczy, które stosuje się niemilitarnych wydawałoby się, ale jednak. Także być może stosowano, oprócz tych standardowych procedur, tortury. Stosowano jeszcze przy tych programach Monarch czy MK-Ultra. Oczywiście on nie projektował tych programów, ale ulepszał je razem z Szandorem LaVeyem, ale LaVey troszkę tylko można powiedzieć w to wszedł. Natomiast pan Michael Aquino doszedł do stopnia pułkownika czy podpułkownika w służbach specjalnych. To nie jest niska ranga w tych programach. Przeczytam wam, tutaj mam napisane w jakich programach uczestniczył, czy też do których się sam on przyznaje, bo mam przed sobą jego CV. Jest tak: Michael Aquino, 13. baron Roshen, klan Campbell, czyli z rodu Campbellów. Argyll, Szkocja, Wielka Brytania, czyli Zjednoczone Królestwo.
Podpułkownik. Operacje psychologiczne. First Special Forces Regiment. To jest pierwszy oddział specjalnych jednostek US Army. Jest w tej chwili emerytowanym wojskowym. Dodatkowo założycielem Kościoła Seta, nie Szatana, czyli nie jest absolutnie satanistą, aczkolwiek jak zobaczycie, to wygląda ewidentnie. Ale zakładał razem z LaVeyem Kościół Szatana, więc można powiedzieć, że jest satanistą. Mam jego CV z 1 stycznia 2012 roku. ukończył sporo różnych uczelni, doszedł do tytułu doktora z nauk politycznych. Przeczytam wam w tej chwili, jakie wykonywał projekty, jakie honory dostał od wojska.
Dobrze, za chwilkę, bo dzwoni sam Szatan, także zobaczymy, kto to zadzwoni.
[01:38:49] - Witaj.
[01:38:49] - Witaj. Tu czytam Szatan Barnabo.
[01:38:54] - To jest tylko roczny Skype. Nazywam się Łukasz Stanisławowski. Jeszcze wracając do tematu doppelgängerów. Nie wydaje ci się, że Jarosław Kaczyński mógł być takim doppelgängerem?
[01:39:07] - Kogo? Czyim?
[01:39:11] - Został przejęty przez swojego brata.
[01:39:15] - Czyli przez Lecha?
[01:39:18] - Tak, dokładnie. Ponieważ oni byli bliźniakami, istnieje możliwość. Istnieją udokumentowane wyniki dotyczące więzi pomiędzy bliźniakami, więc wydaje mi się, że w takim właśnie przypadku mogłoby to zadziałać. Stąd właśnie biorą się te wszystkie najazdy na Smoleńsk, na Rosję w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego. Nie wiem, czy jest to pragnienie zemsty.
[01:39:48] - Nie, to się nie skłania logicznie, bo doppelgänger to jest osoba, która przyjmuje personę innej osoby, a tutaj mówimy o bliźniakach. To zupełnie jest coś innego.
[01:40:05] - W każdym razie Jarek mógłby stać się doppelgängerem Lecha.
[01:40:13] - Oczywiście, że mógł, ale raczej się nie stał. On dalej jest Jarkiem.
[01:40:19] - Nie byłbym tego taki pewien.
[01:40:21] - Mi się wydaje, że jednak tak. Że to były osobne byty, że Kaczyńscy są po prostu osobnymi personami. Ale dobrze, dzięki ci za ten telefon.
[01:40:33] - Dziękuję.
[01:40:37] - Także mieliśmy Kaczyńskiego. Nie wiem, co wy myślicie. Wydaje mi się, że kompletnie to jest z innej beczki, bo tutaj raczej nikt nie wchodzi w czyjeś buty, ale okej. Mam tutaj napisane takie rzeczy, że dostał na przykład, to jest chyba jakiś order Alpha Phi Omega National Service Fraternity. To jest organizacja elitarna Alpha Phi Omega. National Sojourners Award Scholarship. Dostał nagrodę, nie wiem czego dokładnie, to jest jakiś narodowy. Mamy także nagrody, czy też honory, które dostał od National Army Affairs Committee, Army Vice President Department of California. To chyba Reserve Officers Associations, czyli z rezerwy. Brązowa Gwiazda Medal w '70 roku.
Bronze Star Medal. Air Medal. On był w armii nie jakiejś tam zwykłej US Army po prostu, ale w Air Force, czyli w bardzo zaawansowanych siłach zbrojnych. Nie tylko tam, ale prawdopodobnie w NSA. Tylko w NSA wyczyszczono kompletnie jego kartotekę. Prawdopodobnie był bardzo wysoko w tym NSA. Wyżej nawet być może niż jako podpułkownik. Czyli mógł być generałem w tym NSA, tak niektórzy twierdzą. Mnóstwo odznaczeń z Wietnamu, także Psychological Warfare Medal dostał od Republiki Wietnamu za tego typu działania. Army Service Ribbon, Army Service Component Overseas Training Ribbon, Vietnam Service Medal, National Defense Service Medal.
I dużo innych. Army Commendation Medal. Mnóstwo odznaczeń, które dostał, mnóstwo tytułów, które miał. Przede wszystkim podpułkownika. I jeszcze tutaj na ostatniej stronie jakieś bardziej cenne. Mnóstwo czytam. Widzę, że trochę się tutaj pogubiłem, ale mnóstwo robił kursów wojskowych, także większość czasu spędzał właśnie w Jeśli chodzi o wojsko, a nie sprawy cywilne. Także był zaangażowany bardzo w wojsko. Będzie udostępnione CV pana Michaela Aquino. Może teraz powiem dokładnie, kim pan Michael Aquino jest.
Urodził się w 1946 roku. Był oficerem armii Stanów Zjednoczonych, ale założycielem właśnie tej świątyni Seta. Otrzymał doktorat w 1980 roku. W 1968 skończył studia. Dopiero w 1968 zaciągnął się do armii jako specjalista od wojny psychologicznej. A współzakładał czy przyłączył się do Antona LaVeya w 1969 roku już. Służył także w Wietnamie. Jak wrócił do Stanów Zjednoczonych w 1971 z misji w Wietnamie czy z wojny w Wietnamie, został kapłanem satanistycznym. Kapłanem szatana można powiedzieć. I później założył swoją świątynię Seta, bo posprzeczał się z Antonem LaVeyem.
Jego wizja jakoś nie pasowała, nie zgodziła się z nim. W 1975 to założył. Set to był egipski bóg i Aquino twierdzi, że dostał od niego przykaz, od tego Seta. Dostał w ogóle od Seta dokument. Jakieś to są absurdy, ale wierzy w to pan podpułkownik. Taka sytuacja była, że on cały czas doradzał armii i brał udział w różnych orgiach. To było na porządku dziennym. Orgie, prawdopodobnie być może dochodziło do molestowań, być może także molestowania dzieci. Nie wiem tego. Oczywiście nie udowodniono tego nigdy.
Nigdy nie siedział w więzieniu, nie było żadnego problemu, bo była taka podobno historia. Nie wiem, nie potwierdziłem, nie znalazłem tego w internecie. Mówię, nic nie można znaleźć w internecie na temat pana Michaela Aquino ze względu na to, że jest wszystko wyczyszczone. On jest wyczyszczony, jest tylko jego CV, powiedzmy. A tak nie ma nic. W różnych na przykład wojskowych można znaleźć pewne rzeczy, ale już w NSA kompletnie nic nie znajdziemy, aczkolwiek są relacje, że działał z NSA i być może do dzisiaj działa. Jest to bardzo ciekawa sprawa. Co dalej właśnie pan Aquino robił? Mówię, że na uczelni też pracował. Wiem, że on udziela się w internecie.
Można z nim nawet porozmawiać gdzieś, można wysłać maila. Myślę, że to jest ciekawa sprawa, żeby z nim pogadać. Nie udowodniono mu nic, ale mógł mieć duże plecy. Zresztą jeden z jego kolegów satanistów sam twierdził, że nic się mu nie stało, bo został wybroniony przez ludzi, którzy tworzyli te związki satanistyczne, które są bardzo głębokie. I pomimo że on sam twierdził, że były wykorzystywane dzieci, to znaczy zabijane w ogóle i ludzie byli zabijani, to nie siedział w więzieniu. Podam w linkach, jeżeli znajdę. Jest na filmikach ta osoba. Nie spisałem sobie. Kolega Aquino, co prawda z kościoła nie wiem czy Seta, czy innego satanistycznego, ale z tamtych rejonów. Byli świadkowie, którzy twierdzili, że także i w kościele pana Michaela Aquino działy się takie rzeczy.
Młodzi ludzie, często dzieci, które wskazywały, że tam się działy potworne rzeczy. O tym dużo mówił Ted Gunderson. Kiedyś już wspominałem o tej osobie. Ted Gunderson pojawia się w wielu spiskach ze względu na to, że był bardzo aktywnym człowiekiem, uczciwym, który był szefem FBI na terenie Kalifornii i badał mnóstwo spraw i dokopał się do potwornych rzeczy. Zresztą on to opowiadał. Możecie sobie w internecie zobaczyć wywiady z Tedem Gundersonem. Przerażające rzeczy mówił. Mówi o wielu rzeczach. Także opowiadał o powiązanych sprawach z satanizmem, jak o ośmiornicy Octopus. Mówił o sprawie z WTC z 1993 roku i zamachach.
Także mówił o zamachach w Oklahoma City. Zamachu tak naprawdę. I mówił o osobach, które wiedzą dużo, ale nie mogą nic mówić, jeśli chodzi o te zamachy. Ale wracając do tych satanistycznych spraw, to były znane z lat 70. i 80. sprawy ogólnego molestowania. Także naprawdę jest to wyjątkowa postać Michaela Aquino, która jest chroniona przez wojsko, chroniona przez jakieś dziwne różne instytucje. NSA czy też służby Special Forces, Air Force Special Forces, które chronią właśnie pana Aquino. I sobie po prostu działa, żyje, ma bardzo wygodną, dobrą emeryturę i dalej działa, rozwija swój Kościół Szatana, chociaż mówi, że on się już w to nie bawi. Ale książki wydaje właśnie w tym temacie satanizmu.
Więc to jest ciekawa sprawa. Ale dlaczego przedstawiłem postać Michaela Aquino? Bo pojawił się temat, już parę lat temu tak naprawdę, na stronach Davida Icke, czy niejaki Jordan Maxwell, o którym już wspominałem wcześniej, nie jest Michaelem Aquino. Czyli Michael Aquino to jest Jordan Maxwell. Jak zobaczycie sobie te dwie osoby, to naprawdę ja byłem skłonny uwierzyć, że tak, to jest prawda i myślę, że może coś w tym być. Że odwraca się uwagę, myślę, innymi osobami jak Bill Hicks, Alex Jones, tymi wcześniejszymi doppelgängerami. Natomiast zapomina się o Michaelu Aquino i Jordanie Maxwellu. Jordan Maxwell bardzo dużo rzeczy ujawnia, bardzo ciekawych, prawdziwych niewątpliwie, ale sporo rzeczy też może nie tylko fabuluje, co manipuluje pewnymi rzeczami. Zresztą jak się posłucha tego, co on mówi i jak to mówi, jak wygląda w ogóle, widać, że ten Jordan Maxwell ma jakiś taki wzrok dziwny, jakby się śmiał cały czas. Ciekawe rzeczy opowiada, ale zawsze jakoś nie mogłem mu do końca zaufać.
I jak zobaczyłem potem Michaela Aquino, bo tak naprawdę nie znałem Michaela Aquino. Przyznam się wam bez bicia, że dopiero kilka lat temu poznałem Michaela Aquino. Nie znałem go wcześniej. Ale po prostu jak zobaczyłem, co to jest za postać, że to jest on w tej chwili, jeśli chodzi o NWO, to Michael Aquino jest bardzo wysoko postawionym iluminatem. Nie mam na to dowodów, ale po prostu czuję to i wiem, że on siedzi wysoko, bo jest cholernie inteligentny gość. Jest bezkarny. Może robić, co chce z dziećmi, porywać je i robić tam w swoich świątyniach i nic mu się nie stanie. Ma takie po prostu umocowania prawne. Umocowania może nie tyle prawne, co pozaprawne, jakichś wojskowych i tak dalej, którzy wszystko odwrócą. W tej chwili nie wiem, czy tego typu rzeczy robi.
On na uczelni pracował jakiś czas, takim naukowcem, intelektualistą i w taki sposób się właśnie zachowuje. I jego alter ego, właśnie Jordan Maxwell, bo Jordan Maxwell ma dużo kart niezapisanych, takich, które niewyjaśnione są. Jak dzieciństwo spędził, jak to wszystko wyglądało. Jest to dziwne. Jordan Maxwell jest niby starszy, bo z 1940 roku jest, a Aquino z 1946, tak jak wam tutaj mówiłem. Jordan Maxwell w rzeczywistości nie nazywa się tak, tylko nazywa się Russell Pine. Też bardzo dziwne nazwisko i to też prawdopodobnie pseudonim jego. Russell Pine. W każdym razie Jordan Maxwell jest poszukiwaczem spisków, badaczem, niezależnym naukowcem czy takim niezależnym nauczycielem, czy tu można powiedzieć intelektualistą w jakiś tam sposób, ale to raczej nie tyle intelektualistą, co specjalistą od świata astroteologii, religii, sekretnych stowarzyszeń, okultyzmu. Także zakładania tych religii i państw, które dzisiaj mamy.
I to świadczyłoby o tym, że on ma niesamowitą wiedzę, Jordan Maxwell, w tych tematach. O okultyzmie, o tych sekretnych stowarzyszeniach. To wszystko wie i często nagina pewne rzeczy, że nie jest to tak zrobione, jak powinno być w naukowy sposób. Jordan Maxwell twierdzi, że zaczynał tę pracę od 1959 roku i to dokumentuje, ale dopiero zaczął się pojawiać pod koniec lat 70. gdzieś czy w telewizji, czy gdzieś w jakichś mediach. Wiem, że miał wcześniej Maxwell show radiowy w jakiejś stacji, która była własnością ABC. Wiem, że ostatnio wydał kilkanaście odcinków swojego podcastu. Bardzo ciekawie opowiada. Polecam wam, można znaleźć w sieci. Jak wpiszecie Jordan Maxwell, będą podane linki też do niego.
Sporo mówi o Biblii. Kiedyś, jak był młodszy, niby był takim świadkiem Jehowy czy kimś takim, kto chodził i o Biblii opowiadał, a później stał się takim specjalistą od innej strony, jak to wszystko wygląda. On tam zawsze powtarza, że Lucyfer to jest co innego niż Szatan i tak dalej. Takie różne rzeczy tłumaczy. Tutaj Tomkiewicz pisze, że Aquino to jest przeciwnik broni. Ja myślę, że mówisz chyba o innym Aquino. To nie jest Michael Aquino, to chyba jest Thomas czy ktoś tam. To jest jakieś inne Aquino, wydaje mi się. Ten Michael Aquino jest ukryty. To jest przyczajony tygrys.
Nawet nie wąż chyba, tylko tygrys. Może i wąż. Jest ukryty. Nigdzie go nie ma. Nie ma żadnych informacji o nim. Michael Aquino jest osobą, której nie ma, a naprawdę jest bardzo wpływową w środowiskach służb specjalnych. To jest spec od wojny psychologicznej i jego się pomija. Bardzo podobni są. Jordan Maxwell wygląda, jakby miał jakąś maskę na sobie. Bardzo mi przypomina osobę, tak wracając do niego, o której wspominałem na samym początku.
Potwierdzonego doppelgängera, który nazywa się Tony Clifton, który był z kolei Andy Kaufmanem. Andy Kaufman był Tony Cliftonem. I tak samo tutaj wydaje mi się, że może być właśnie Michael Aquino Jordanem Maxwellem. Może być to prawda. Niesamowitą wiedzę ma Michael Aquino o różnych sprawach okultystycznych, tajnych stowarzyszeń. Uczestniczy w tych tajnych stowarzyszeniach. Zresztą zwróciłem uwagę kiedyś, jaką ma biżuterię Jordan Maxwell, to znaczy jakieś pierścienie różne, też z symbolami. On twierdzi, że kiedyś masona dostał. To, co mówi... Tutaj mi przypomniał Ivellios, że faktycznie jest wzmianka w Wikipedii angielskiej.
Jak wpiszemy Temple of Set, to jest tam mała informacja o Michaelu Aquino, ale nie ma o nim i jego biografii. Absolutnie nie ma nic. I to jest zadziwiające, bo taka osoba, która jest od tylu lat w różnych służbach specjalnych, być może w tej chwili w NSA głęboko siedzi i doradza. Być może właśnie, żeby przejąć, w jakiś sposób kontrolować te siły sprzeciwiające się globalizacji, NWO, stworzono postać Jordana Maxwella, który miał z jednej strony jakoś tam obudzić w ludziach pewne rzeczy, ale z drugiej strony miał na celu kontrolować cały ruch, bo ten Jordan Maxwell tak jakby jest jedną nogą tu, jedną tu. Tu się niby spotyka z tymi masonami, tutaj nie. I tak dalej. Takim przykładem przecież osoby, może nie doppelgängera, ale osoby, która prawdopodobnie była też w masonerii i iluminatach, był Zecharia Sitchin. Tak, on był właśnie w szeregach iluminatów, masonów wysoko postawionych. Wiem, że był filmik. Sfilmowali go, jak zakrywa twarz, bo po prostu bał się rozpoznania, że być może tą pracę, którą dał Zecharia Sitchin, on robił po to, aby odciągnąć ludzi od prawdziwej wiedzy, czyli od wiedzy, że to nie żadne jakieś tam anunaki, nie wiadomo co, tylko po prostu chodziło o to, że to są olbrzymy, że to są świetliste istoty, o których wspominał Krzysztof Rogala i o których też czy David Icke, czy wielu innych, czy Michael Heiser mówią i piszą w swoich dziełach.
Ale dobrze, wracamy do Jordana Maxwella, Michaela Aquino. Tutaj na stronie Davida Icke, daviddicke.com jest artykuł, od którego... Nie zaczął się temat tego oczywiście. Ja zacząłem ten temat Aquino właśnie od tego, bo natknąłem się chyba w 2011 albo w 2010, już nie pamiętam. Być może w 2010 natknąłem się, bo śledziłem wtedy te strony. Zresztą dzisiaj też czasami śledzę. Właśnie o Jordanie Maxwellu. I wtedy zobaczyłem to: Is Jordan Maxwell really Michael Aquino? 2010 rok, maj. Po raz pierwszy w 2010, ale to na pewno nie w maju, później natknąłem się na ten temat i jest on kontynuowany do dzisiaj.
Nie w środowisku nawet tych poszukiwaczy spisków czy ogólnie rozumianych spisków nie mówi się o tym. To jest w ogóle temat nieistniejący, bo to są ludzie nieznani. Jordan Maxwell jest powiedzmy znany, ale nie tak jak David Icke czy Alex Jones, więc tutaj się nie podnosi tego. A z drugiej strony Michael Aquino to kompletnie jest jakaś osoba z kosmosu, w ogóle nieznana, nikt nie wie, a bardzo wpływowa. Jeżeli się poczyta, kim jest pan Michael Aquino, wyobraźcie sobie satanista, który zakłada Kościół i później jest zatrudniany bardzo chętnie przez wojskowych, którzy się modlą, którzy są baptystami bardzo często. Przecież George H. W. Bush, szef wojska, czy wielu generałów, którzy są chrześcijanami, którzy nie powinni się lubić z panem Aquino, który zakładał Kościół Szatana czy Satana, ale był bardzo wpływowym członkiem Kościoła Szatana w Stanach Zjednoczonych i bardzo szybko awansuje do tytułu podpułkownika. To jest wszystko bardzo dziwne. Jeszcze dziwniejszą sprawą jest, że ktoś tutaj na tym forum, dosyć wiarygodna osoba na tym forum davidicke.pl pokazała zdjęcia, że helikopter przelatuje nad jej domem, czarny.
Czy tylko już napisał, ale wydaje mi się, że on te zdjęcia wklejał, bo pamiętam, że widziałem te zdjęcia. Po prostu jak zaczął ten temat i zaczęli ludzie pisać, to on mówił, że po prostu nad jego domem latał czarny helikopter. Nie pamiętam, czy on mówił w Wielkiej Brytanii, czy w Stanach ten człowiek, który zaczął ten temat na portalu Davida Icke'a. I takie rzeczy się dzieją. To, co dzisiaj się działo z komputerem, może być to to, że miałem zamiar mówić o Michaelu Aquino, bo miałem otwarte strony tutaj na tych stronach właśnie związanych z panem Aquino. I to wszystko jest. I to jest ciekawa rzecz. Jak taki satanista mógł tak wysoko dojść i dzisiaj być może jest też wysoko właśnie w NSA po to, aby siać dezinformację w kręgach samych poszukiwaczy spisków. I to, co robi praca Jordana Maxwella oczywiście jest na plus, ale czy nie będzie Jordan Maxwell taką osobą, która będzie próbowała odwrócić ten ruch w jakieś niziny? Jordan Maxwell bardzo często mówi, że nic nie da się zrobić, że to już koniec, że już po nas, że tu już nie ma sensu czegokolwiek robić, bo tu już wszystko przejęli.
Już rząd światowy wszystko przejął. Tu nic nie ma. Jesteście tylko kodem paskowym. Jesteście tylko i wyłącznie numerkiem, który mówi: to jest prawda. To jest prawda, co mówi Jordan Maxwell, ale tylko to, że tym numerkiem jesteśmy, ale nie to, że nie jesteśmy potężni i nie możemy tego zniszczyć w jednej chwili. Bo to, że jesteśmy numerami, może akurat Polacy niekoniecznie. Ja uważam, że też, ale że każdy Amerykanin może sprawdzić, ile jest warty na giełdzie, to jest fakt. To są fakty. To, że piszesz na przykład z dużych liter swoje nazwisko czy z małych. Dlaczego ma to znaczenie?
Nikt o tym nie wie. Na uczelniach doktorzy, profesorowie o tym nie mają pojęcia. Rozumiecie? To jest coś niebywałego. Ludzie nie mają pojęcia o tych rzeczach, o których bardzo często wspomina ten polski, można powiedzieć, Jordan Maxwell, czyli Marcin Dachtera. I polecam wam audycję w Teorii Chaosu z Marcinem Dachterą lub audycję Zakazana Wiedza Marcina Dachtery, który mówił właśnie o tych sprawach w bardzo rozszerzony sposób, w Teorii Chaosu tak skrócony. Także polecam wam zapoznać się. O, tutaj Tomkiewicz mnie sprostował, że to jest ten Michael Aquino, o którym gadam. Możliwe. Nie mówię nie, ale Michael Aquino raczej się ukrywa.
On jest tak przyczajony, nie bardzo gdzieś wychodzi. Ale to ciekawe, że jest przeciwko broni, a sam służył kilkadziesiąt lat w armii. I jeszcze wyznaje Kościół Szatana. Więc wiadomo, o co mu chodzi. Chodzi o to, żeby ludzie nie mieli dostępu do broni. Ale to jest pytanie za 100 punktów dzisiaj. Czy Michael Aquino to jest Jordan Maxwell? Czy Jordan Maxwell to jest doppelgänger Michaela Aquino, a tak naprawdę on sam tylko stworzony przez siebie? Stworzona przez siebie kolejna postać. Ciekawe.
To jest trudne do rozwikłania. Ja naprawdę tu mam zagwozdkę. Naprawdę nie wiem. Weźcie sobie zobaczcie Jordana Maxwella, jak mówią. Sposób mówienia. Można wykombinować, że będzie osoba na chwilę kimś innym. Tak jak tutaj, że Jordan Maxwell mało się udziela w informacjach i tak dalej. On nie jest bardzo aktywny. Tak jak David Icke, Charles Jones absolutnie to nie jest taka osoba. No i mamy Michaela Aquino, który już sobie żyje na emeryturze spokojnie.
Jeden i drugi nie ma dzieci. Ani Aquino nie ma dzieci, ani Jordan Maxwell nie ma dzieci. To jest wtedy łatwo utrzymać taką fikcję, jeśli nie ma się rodziny. Więc wydaje mi się, że coś może być na rzeczy. Sam nie wiem. To jest według mnie dzisiaj clou audycji, że zostawię was z tym, czy Michael Aquino to jest James Maxwell albo Russell Pine, bo tak teoretycznie powinien był się nazywać. Nie wiem, ale z chęcią bym zagłębił. Wiedza Jordana Maxwella jest olbrzymia. Może sam zdobył tę wiedzę. Trudno powiedzieć, ale to jest też wiedza, która jest ciężko zdobywalna, bo nawet trzeba wiedzieć, jakie książki przeczytać.
Michael Aquino miał więcej sposobności, bo wkręcił się w te stowarzyszenia tajne i dzięki temu miał na pewno lepszy wgląd w lepsze książki, których nie ma, nie są dostępne dla wszystkich ludzi. Bo są takie książki i mogę powiedzieć uczciwie, są takie biblioteki, które nie są dostępne dla zwykłych ludzi, tylko dla na przykład tajnych stowarzyszeń specjalnie są zarezerwowane. Tutaj właśnie Ivellios wkleił mi linka od godlightproductions.com. Już nie pamiętam, kogo to była firma produkująca. W każdym razie jest dużo podejrzeń. Oczywiście na stronach dużo, ale wszystko jest usuwane, że to są tylko strony internetowe, które coś tam mówią. Ted Gunderson nie żyje. On sporo na ten temat wiedział. Niestety już od dwóch lat nie żyje. Nie może nam pomóc w tym.
Wielu ludzi też nie żyje, bo się boi. Wiem, że tam była sprawa też z Aquino, że oskarżał go ojciec molestowanego dziecka o to, że właśnie Aquino ze swoją świtą molestowali dzieci, a on odwrócił tak, że ojciec molestował i to mu się udało. Gdzieś tam ojca potem szargano po różnych psychiatrykach czy więzieniach, czy choroba wieńcem, czy sądach. Po prostu jeżeli ma się umocowania w służbach specjalnych, naprawdę bardzo ciężko walczyć z tym. Mieliśmy przykład tutaj na Litwie, gdzie sędzia uniewinnił wszystkich pedofili, którzy robili tak, sam uczestniczył ten sędzia w tych pedofilskich sprawach. To był mściciel z Litwy, który po prostu wziął spluwę i zabijał tych pedofili, bo nie widział żadnej sprawiedliwości, że to wszystko jest mafia jedna wielka. I co się stało? Służby specjalne zabiły tego mściciela po cichu. Dlaczego? Bo wiedzieli, że jak będzie proces, to będzie bardzo niebezpieczne dla tej grupy, bo on by zaczął sypać, mówić prawdę, jak jest.
A gazety by go słuchały, bo sami ludzie go chronili, bo wiedzieli, że walczą po prostu z wielką mafią. Wyciszono kompletnie tą sprawę. Czy ktoś powrócił do tej sprawy mściciela z Litwy? Nie. Jest cisza kompletna, bo w Polsce taka mafia także działa pedofilska. To są ludzie chyba bez uczuć. Nie wiem, trudno powiedzieć, ale zasługują po prostu na zabicie. Na to, żeby taki mściciel ich dopadł. Niestety taki mściciel jest dopadany przez służby specjalne. Tak to działa.
No trudno. I Michael Aquino jest nietykalny. Nic mu nie można zrobić. Nawet jeżeli on by 20 czy 50 dzieci molestował. Nic nie można mu kompletnie zrobić, nawet jeśli mielibyście dowody na to. Jest trochę jak kosmita, że niby jest, niby go nie ma. Nie wiadomo. Wikipedię też opanował. Nie można nic napisać na jego temat. Nic, absolutnie zero, null.
Żadnej wzmianki. Nawet nie można dyskutować na temat Michaela Aquino. Nie można dyskutować na Wikipedii. Kiedyś mi się tam marzyła właśnie taka sprawa, żeby była Wikipedia paranormalna, Wikipedia spiskowa bez żadnej cenzury i taki Michael Aquino miałby swoją fajną, opisaną biografię i wielu innych też ludzi, którzy zajmują się spiskami, mieliby swoje i tak dalej. Ale to jest niebezpieczna sprawa, bo wydaje mi się, że takie rzeczy można robić, jeżeli się jest odważnym, bo tutaj w grę wchodzą powiązania pewne, nawet już nie pieniądze, bo oni mają pieniądze całego świata. Może nie pana Aquino, ale ludzie, którzy stoją za nim i współpracują, czyli Rockefellerowie, Rothschildowie i tak dalej, mają wszystko, co chcą i nie chcą tego stracić, co mają, więc muszą pilnować. A służby specjalne to są ich psy, czyli taki pan Aquino to są służby specjalne, które niszczą społeczeństwo od wewnątrz, aby ludzie nie wiedzieli, co się dzieje, żeby była taka wojna psychologiczna między nami. Ostatnio wchodzę na stronę, oglądam dużo filmików z Big Think na przykład i tam cały czas mi się pojawia „Are you psychopath?” – czy jesteś psychopatą. Cały czas się to pojawia, bo chcą nas przekonać, że jesteśmy psychopatami, że jesteśmy źli, że jesteśmy głupi, że nadajemy się tylko do zmielenia i tak dalej. Co jest kompletną nieprawdą, bo psychopatami to są oni, jak pan Michael Aquino.
Nie mam dowodów, że Michael Aquino jest psychopatą, ale jak ktoś wyznaje wiarę w szatana, to nie jest zbyt normalny i dobry. Tym bardziej jakiegoś Seta. The Temple of Set. To raczej też nie będzie nic dobrego z tego wynikało. Przede wszystkim jest odpowiedzialny za wojnę w Wietnamie, uczestniczył w tej wojnie aktywnie i zabijał ludzi nie bezpośrednio pistoletem, tylko bardziej psychologicznie, bardziej metodami MK-Ultra, prania mózgu i tak dalej. W programie uczestniczył MK-Ultra, sam się do tego przyznawał. Nie do końca może, bo to jest bardzo niesympatyczny i nieładny program, który ma na koncie morderstwa też. To nie jest tylko, że ludziom robili wodę z mózgu, ale także zabijali. Na dzisiaj myślę, że to wszystko będzie, bo ja już też jestem troszeczkę padnięty, także wybaczcie. W ostatnim czasie miałem mieć wolne, ale cały czas coś się robi, jakieś remonty, coś tutaj, załatwiać różne sprawy.
Także jest tego naprawdę trochę, ale będą niespodzianki za niedługo. Pod koniec. Myślę, że już za tydzień poinformuję was o tych niespodziankach. Dziękuję wam, że byliście. I na dzisiaj to będzie chyba koniec. Mam nadzieję, że mi się uda odpalić utwór kończący. Pięknie. Udało się. Także dziękuję, że byliście, a nie wiem, czy dzisiaj omówiony doppelganger – już mi się wszystko miesza – istnieją poza naszymi głowami, czy nie. Ale wiem na pewno, że za tydzień będzie Torrejón uFO, jeszcze wakacyjna.
Do usłyszenia. Trzymajcie się ciepło. Cześć.
[02:21:20] - Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story? Behind every star to find what is near. Have you traveled too far? Do you know the story?