[00:01] - Przed chwilą wysłuchaliśmy w Radiu Paranormalium 60. już odcinka audycji Zbyszka Murgały „Rozmowy poza ciałem”. Gościem był Almos. A teraz w Radiu Paranormalium ostatnia audycja słowna na dziś. Audycja na żywo. Audycja szczególna z uwagi na to, że kilka dni temu Radio Paranormalium skończyło dwa latka. Troszeczkę nam się to nasze radiowe, internetowe dzidzi rozrosło, o czym świadczy między innymi dość obszerne archiwum audycji, w tej chwili ważące już prawie 30 GB wciągających paranormalnych mp3. Czeka na każdego, kto wejdzie na radio.paranormalium.pl. A teraz audycja luźna. Dzisiaj troszeczkę będziecie musieli posłuchać i pogłówkować, bowiem waszym zadaniem będzie rozpoznać, na podstawie niekiedy bardzo starych nagrań, kto to mówi.
No właśnie, czyj to głos? Takie pytanie zadam już niedługo. Już za kilka minut będzie można dzwonić na Skype'ie: nick radio.paranormalium.pl. Można również pisać na naszym radiowym Gadu-Gadu pod numerem 36 08 80 02. Jest także włączony nasz czat na radio.paranormalium.pl. Możecie chatować i zgadywać, kto to będzie teraz mówił. Chyba jakaś nowa krew się pojawiła na czacie. Witam Magnolię, pozdrawiam wszystkich chatujących. A jeszcze nasz komunikator SMS-owy 798 178 747. Możecie wysyłać wiadomości.
Koszt jednego SMS-a to około 23 groszy z wliczonym VAT-em. A jeżeli ktoś jest w sieci Orange, to może wysłać nawet za darmo, bo jest to numer z Orange, więc tym bardziej zachęcam do pisania i do wytężenia słuchu, bo już za chwilę będziemy zgadywać, czyj to głos. Ale rozpoczniemy od nagrania szczególnego. Nagranie sprzed dwóch lat. Panie i panowie, 7 sierpnia 2011 roku, godzina 20:00. W internecie oficjalnie debiutuje Radio Paranormalium. Oczywiście sygnał leciał już troszeczkę wcześniej. Troszkę wcześniej już zaczęliśmy emisję testową na radio.paranormalium.pl. Było nas słychać już 7 lipca. Z tego właśnie dnia jest najstarszy news znajdujący się na naszej stronie internetowej, informujący o emisji testowej tego, co później przerodzi się w Radiu Paranormalium.
Takie jak znacie. Rozpoczniemy od fragmentu pierwszej audycji inauguracyjnej nadanej 7 sierpnia 2011 roku. Takie były właśnie początki Radia Paranormalium. „No to powodzenia panowie w pierwszej audycji, aby radio dobrze działało. W bardzo dobrą stronę rozwija się serwis. Tylko pogratulować.” Tak napisał do nas Asaf poprzez widget zainstalowany na naszej stronie internetowej radioparanormalium.pl. Z tej strony Ivellios. Witam bardzo serdecznie wszystkich. Szczególnie chciałbym pozdrowić Leszka i Dagmary. Leszek jest naszym moderatorem na forum jako Spółki Fox.
Chciałbym również pozdrowić wszystkich zgromadzonych przy komputerach, czasami przy radioodbiornikach. Panie i panowie, zaczynamy. Radio Paranormalium. I tak oto nasze Radio Paranormalium rozpoczęło nadawanie w internecie. 7 sierpnia to jest w historii serwisu Paranormalium dzień niezwykły, bowiem już za chwilę waszym uszom ukaże się pierwsza w historii naszego radia premiera podcastu. Będzie to audycja w całości poświęcona EVP, czyli Electronic Voice Phenomena, czyli domniemanym głosom duchów nagrywanym na taśmach, na cyfrowych dyktafonach i generalnie na wszystkim, na czym można się jeszcze nagrywać dźwięk. No to co? Proponuję już. Zaczynamy.
[05:59] - Kim jesteś?Jak się nazywasz? Skąd pochodzisz? Dlaczego tutaj jesteś? Czy wiesz, że nie żyjesz? Jeśli tu jesteś, powiedz coś. Proszę. Kim jesteś?
[06:49] - Światem.
[06:51] - Jak się nazywasz?
[06:55] - Światem.
[06:56] - Skąd pochodzisz?
[07:01] - Świat jest tu żebysię...
[07:03] - Dlaczego tutaj jesteś? Czy wiesz, że nie żyjesz?
[07:16] - Tak, ja też żyję.
[07:18] - Jeśli tu jesteś, powiedz coś. Proszę.
[07:23] - Umrzesz.
[07:23] - Co?
[07:28] - Umrzesz.
[07:29] - Nie, nie.
[07:31] - Umrzesz.
[07:33] - Nie, to nie może być prawda!
[07:56] - Paranormalium. Portal zjawisk paranormalnych.
[08:12] - Pracując w polu Sharon Long pakuje cyfrowy aparat fotograficzny, termometr i miernik pola elektromagnetycznego. Nie jest ona prywatnym detektywem ani elektrykiem. Long, za dnia prawniczka, nocą przeobraża się w gorliwą poszukiwaczkę duchów. Z tymi i wieloma innymi rzeczami, przydatnymi przy polowaniu, Long podróżuje do rzekomo nawiedzonych domów, na pola bitew, do barów i hoteli, zbierając to, co uznaje za dowody na istnienie świata pozaziemskiego.
[08:51] - Aż się wziąłem i zagapiłem, bo jeszcze przygotowuję dwie próbki głosów do rozpoznania. Przypominam, że ta audycja jest realizowana w całości na żywo. Możecie dzwonić na naszego Skype'a: radio.paranormalium.pl. Możecie również pisać na nasze radiowe gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02, a także na naszym czacie na radio.paranormalium.pl. Mamy też włączony nasz komunikator SMS-owy pod numerem 798 178 747. Możecie wysyłać SMS-y, 23 grosze albo zero groszy jak ktoś jest w Orange, do Radia Paranormalium i możecie zgadywać, kto już za chwilę będzie mówił. Akurat to, co wyemitowaliśmy podczas pierwszej naszej audycji inauguracyjnej 7 sierpnia 2011 roku, to był jeden z podcastów portalu paranormalium.pl poświęcony EVP. Jeżeli kogoś ten fragment początkowy zainteresował, to zachęcam oczywiście do splądrowania naszego archiwum radio.paranormalium.pl. Tam ten podcast znajdziecie w dziale z podcastami paranormalium.pl. Troszeczkę tutaj mam tych nagrań głosowych i nie wiem od którego właściwie zacząć.
Wybrałem teraz nagranie bardzo stare, prawdopodobnie gdzieś z początków 2011 roku. To jest głos, który słyszycie na antenie Radia Paranormalium regularnie. O! Cześć Persefona. Przyszła Persefona na naszego czata. Pisze: „No właśnie się miałem pytać, czy mi się coś zrypało, że nie ma audycji z głosami”. Nic ci się nie zrypało. Jest już teraz audycja „Czyj to głos?”. Weszła na czat Persefona i aż się zawiesiłem. Teraz usłyszycie pierwszy z dzisiejszych głosów.
Głos, który słyszycie regularnie. Jednych ten głos denerwuje, inni ten głos bardzo lubią. Głos, który prowadzi jedną z audycji na żywo. I właściwie chyba już za dużo w tym momencie powiedziałem. Więc zapytam teraz: czyj to głos? Czyj to głos? Czyj to głos?
[11:52] - Teraz chciałbym troszeczkę poświęcić miejsca na omówienie tego, jak nauka jest szkodliwa w dzisiejszym świecie. Wydaje się to dziwne, bo zawdzięczamy dużo nauce
[12:07] - Ale według mnie to nauka, której właśnie najwięcej zawdzięczamy, odeszła. W tej chwili po prostu nauka przejęła rolę Kościoła katolickiego w wiekach średnich. Są to mocne słowa, aczkolwiek uważam, że są one uzasadnione. Na dowód tego chciałbym przytoczyć fragment audycji radiowej z lat 90., w których naukowiec skwitował pytanie. Jak zawsze można powiedzieć, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Jego odpowiedź była głupia. W każdym razie przytoczę ten fragment, żeby pokazać, że moje słowa nie są gołosłowne, a po tym fragmencie chciałbym jeszcze skomentować i powiedzieć, dlaczego tak uważam, a nie inaczej.
[13:09] - Jest taka hipoteza współistnienia wielu gatunków i odkrycia na przykład różnych przedmiotów artystycznych sprzed wielu milionów lat świadczyłyby, że współczesny homo sapiens pojawił się równolegle z innymi małp ludami około 10, 20, 30 milionów lat temu.
[13:26] - Nie, to są takie bardzo paranaukowe koncepcje. Ja oczywiście śledzę literaturę i zajmuję się tymi aspektami w literaturze fachowej, naukowej, na przykład w takich pismach światowej rangi jak Journal of Human Evolution, Human Evolution, Current Anthropology. Absolutnie można powiedzieć, że na dzień dzisiejszy raczej herezje.
[13:44] - A więc herezje. Tak, dobrze słyszeliście. Herezje. Naukowcy w dzisiejszym świecie używają tego słowa, aby powiedzieć coś niezgodnego z dzisiejszym stanem nauki, wiedzy. Używają tego słowa na zniszczenie tych ludzi, którzy myślą inaczej i poniekąd niektórzy z nich mają nawet na to dowody. Troszeczkę mieliście problemów z rozpoznaniem tego głosu, ale w końcu poprawna odpowiedź się pojawiła. Rozpoznali ten głos Persefona, Lolalu oraz Malkart na naszym czacie. Prawidłowo odpowiedzieli, że jest to Claude Monet z Teorii chaosu. Brawo, brawo, brawo, brawo, brawo! Tak, ja już ładuję do naszego odtwarzacza kolejne próbki.
O kurczę, coś mi tu rząd światowy chyba grzebie na żywo, bo coś odznaczyło mi pliki do wrzucenia. Ale już mam. Kolejny głos pojawia się na naszej antenie troszeczkę rzadziej, ale też go znacie. Jest to jeden z głosów z podcastów portalu paranormalium.pl. Ciekawe czy ktoś rozpozna czyj to głos. I znów pytam czyj to głos? Czyj to głos? Czyj jest ten czysty, silny głos?
[15:40] - 25 maj 1979. Służby ratunkowe doszły do wniosku, że ich wysiłek jest daremny. John Eway i jego brygada zobaczyli horror. Poskręcany wrak lotu 191 leżał rozrzucony na setki metrów. Szczątki spadły na parking przyczep, niszcząc pięć domów. Lockerbie, Szkocja, 21 grudnia 1988. Pan Am lot 103 eksplodował w powietrzu nad miasteczkiem Lockerbie, zabijając 270 osób. Terroryści odprawili walizkę z bombą, ale nie wsiedli do samolotu. Ocean Atlantycki, 17 lipca 1996. Morze płonie.
Queens, Nowy Jork, 12 listopada 2001. Gubernator mówi, że pilot nie zdołał zrzucić paliwa nad Zatoką Jamajską. Natychmiast obrócił się na prawo i zszedł nosem w dół, przecznicę od miejsca, w którym pracowałem. Pokój eksplodował. Moją córkę wywaliło przez drzwi w patio. Moją żonę zdmuchnęło do salonu, a mnie przez drzwi w patio za córką. Parę przecznic od miejsca katastrofy samolot mógł wpaść w turbulencje, przez które silniki odpadły od skrzydeł.
[16:45] - Tutaj problemów jakichś większych z rozpoznaniem właściciela tego głosu nie było. Znowu Persefona i Malkart prawidłowo rozpoznali, że to Hubert Chłopicki. Hubercie, jeżeli nas gdzieś tam słuchasz, to pozdrawiamy cię serdecznie i czekamy na kolejne audycje z twoim udziałem. Kogo by tu teraz wybrać? Ach, pojawił się Zbyszek na naszym czacie, więc jeżeli ktoś chce z nim porozmawiać, to zapraszamy na czata na radio.paranormalium.pl. Przygotowałem jeszcze w międzyczasie dwie takie naprawdę bardzo stare próbki do rozpoznania. Tylko muszę je jeszcze znaleźć, bo ten program do edycji gdzieś mi je wsadził w takim miejscu, że niestety miejsce na tyle dziwne, że nie mogę tych nagrań niestety znaleźć. A już chyba wiem, gdzie one mogą być. Już chyba wiem. Do momentu jak znajdę te nagrania możecie oczywiście pisać na naszym radiowym gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02.Możecie również wysyłać wiadomości na nasz radiowy komunikator SMS 798 178 747.
Możecie też dzwonić na naszego Skype'a: radio.paranormalium.pl. Teraz próbka, która być może wywoła salwę śmiechu, ponieważ to jest nagranie z przygotowań z jednej z audycji. Nagranie oczywiście nie ukazało się w wersji finalnej tej audycji, natomiast jest ciekawe i przy tym troszeczkę zabawne. Tym razem do rozpoznania będą dwa głosy. A więc pytam jeszcze raz: kto to mówi? Czyje to głosy? Rzeczywiście możemy tak powiedzieć, dlatego, że Wolski spotkał się z istotami, które pozostawiały po sobie ślady. Poza tym przez cały czas pozostał świadomy w czasie tej obserwacji, a wiemy, że świadkowie spotkań z UFO często mówią o czymś innym, to jest o rodzaju amnezji tudzież innego oddziaływania na psychikę. Dla tych, którzy nie znają tej historii, może tutaj powiem, że wszystko działo się rano około godziny 7:00, 7:15, 7:20, kiedy Jan Wolski wracał do domu z sąsiedniej wsi od ogiera rozpłodowego. Jeżeli ktoś by chciał bardzo wiedzieć, co tam tak wcześnie robił.
Przejeżdżając przez las, który prowadzi- Ale to nie Jan Wolski był podmiotem, że tak powiem, tego ogiera. No tak. Jak ktoś jest ze wsi, to zrozumie. Dobra od początku. Co ja powiedziałem na początku? A wiem. Dobra. Jan Wolski wracał od ogiera rozpłodowego, ale jak widzimy, to nie on był podmiotem tego ogiera. Melkart napisał na czacie: „A mógł zabić! Mógł zabić!” A media milczą.
Media milczą, a ja pytam: czyje to były głosy? Jeden z nich już rozpoznał Ragon na naszym czacie. Oczywiście jednym z tych głosów był Piotr Cielebiaś, a drugim głosem? Do kogo należy ten drugi głos? Puszczę jeszcze raz tę próbkę, żeby wam ułatwić pracę umysłową. Rzeczywiście możemy tak powiedzieć, dlatego, że Wolski spotkał się z istotami, które pozostawiały po sobie ślady. Poza tym przez cały czas pozostał świadomy w czasie tej obserwacji. Tego już rozpoznaliśmy. To Piotr Cielebiaś. Świadkowie spotkań UFO często mówią o czymś innym, to jest o rodzaju amnezji tudzież innego oddziaływania na psychikę.
Ci, którzy nie znają tej historii- A drugi głos zaraz zacznie rechotać. Dla tych, którzy nie znają tej historii, może tutaj powiem, że wszystko działo się rano około godziny 7:00, 7:15, 7:20, kiedy Jan Wolski wracał do domu z sąsiedniej wsi od ogiera rozpłodowego. Jeżeli ktoś by chciał bardzo wiedzieć, co tam tak wcześnie robił. Przejeżdżając przez las, który prowadzi- Ale to nie Jan Wolski był podmiotem, że tak powiem, tego ogiera. No tak. Jak ktoś jest ze wsi, to zrozumie. Dobra od początku. Co ja powiedziałem na początku? No więc do kogo należy ten drugi głos? A wiem!
Dobra. Kto zgadnie? Kto rozpozna, czyj jest ten drugi głos? Podpowiem, że ma na imię Michał i jest współtwórcą portalu infra.org.pl oraz współautorem jednej z audycji, właściwie wszystkich audycji emitowanych przez portal INFRA na Radiu Paranormalium. A to był fragment audycji „INFRAfakty”. Ragon tutaj napisał: „Może Michał K.” Ale jaki Michał K.? Doprecyzuj, o jakiego Michała chodzi. Czekam. Napisał: „Zgadłem”. Lulalu napisał już teraz: „K jak Kuśnierz”.
Ten drugi głos to był Michał Kuśnierz. Michał Kuśnierz i Piotr Cielebiaś, twórcy portalu infra.org.pl. To był fragment jednego z odcinków „INFRAfaktów” z okazji rocznicy wydarzenia, którego ofiarą był, jakby to powiedzieć, Jan Wolski. To teraz czas na kolejną próbkę. Tutaj myślę, że jakiegoś wielkiego problemu z rozpoznaniem tego gościa, tego głosu nie będzie. Właściwie to będą takie dwie próbkiI już teraz zapytuję was: czyj to głos? Do kogo należy ten głos? Ten gość o nienagannej aparycji pojawia się regularnie w pewnej audycji.
[24:35] - Dzień dobry. Do starej audycji, bo rozmawialiśmy, w zeszłym tygodniu pan mówił o Łągiewce, czyli znów ten temat. A ja się dowiedziałem, że Łągiewka dostał w ciągu tego roku dziesięć nagród i ostatnio dostał nagrodę, to nie tylko Nagroda Nobla, to na największych targach wynalazków najwyższa nagroda i hamulec, lewarek Łągiewki będzie wykorzystany w barierach. To są na autostradzie, żeby samochody nie wypadły na drugi pas, będą montowane w tych barierach w najniebezpieczniejszych miejscach w Polsce. Umowa już jest podpisana z drogowcami i jako hamulec dla statków w porcie.
[25:30] - Dzień dobry. Już ściszam radio. Czy mnie słychać?
[25:34] - Chciałem trochę zaprotestować. Jak pan podał w zeszłym tygodniu, że cena prądu z reaktora ECR będzie o 95% tańsza, to po pierwsze. Sprawdziłem sobie w internecie i nie podali, nie znają nawet ceny reaktora wysokotemperaturowego, więc nie możemy wyliczyć, ile nas ten prąd będzie kosztował z tego reaktora. I sprawdziłem, jakie są dzisiaj koszta jednej megawata. Jak sprzedaje elektrownia prąd, to połowa kosztów to jest tak: koszty budowy, czyli amortyzacja, koszty obsługi, czyli pensja, konserwacja, opłaty środowiskowe, a przy węglowych druga część kosztów to jest zakup paliwa. Te koszty pierwsze, niezależnie od źródła ciepła, będą takie same. Można powiedzieć, że energia z reaktora ECR będzie połowę tańsza niż z elektrowni napędzanych węglem.
[26:31] - Dzień dobry, proszę pana, chciałem poinformować o czymś wydziałem na program na Discovery i Planet. Już wysyłam linki. Już ściszam radio. Czy mnie słychać? Halo? Czy mnie słychać? Tutaj problemów żadnych nie było. Trafiliście. Persefona trafiła. Stały słuchacz.
To był stały słuchacz Teorii chaosu. Ten gość o nienagannej dykcji i aparycji regularnie pojawia się w audycji Claude'a Moneta Teoria chaosu. Niestety w ostatni weekend Teorii chaosu nie było. Claudowi coś tam wzięło i wyskoczyło, więc musiało Radio Na Fali wyemitować powtórkę, a my zakończyliśmy krótko po północy w ostatni piątek nadawanie. Ale z tego, co wiem, to już właściwie w następną sobotę Teoria chaosu ma być normalnie, więc będziemy czekać na kolejny odcinek audycji i na kolejny telefon od stałego słuchacza. A teraz głos, który troszeczkę rzadziej się pojawia na naszej antenie, ale jest bardzo rozpoznawalny. Głos, który kiedyś gościł w jednej z audycji poświęconych OOBE, LD i innym zjawiskom parapsychicznym. No właśnie, czyj to głos?
[28:09] - Szukamy bardzo konkretnego miejsca. Tym miejscem ja nazywam telefon do Boga. To jest nasze serce. I ponownie nie chodzi o serce. Chodzi o to, co mieszka w sercu. W sercu mieszka dusza. To jest dom duszy. Szukamy Boga przez serce, przez duszę. Każdy telefon pracuje, ma określoną wibrację, procesor, który wibruje w określonej częstotliwości. Tak żeby zyskać Boga, muszę mieć tę wibrację naszej duszy w określonej częstotliwości.
[28:38] - No właśnie, kto to był? Gość z Dalekiego Wschodu, co było słychać po sposobie mówienia? Persefona napisała, że to Alexander. No ale Alexandrów jest jak Janów Kowalskich w Polsce, czy jak Changów w Chinach. Jaki to jest Alexander? Co to jest za Alexander? Cóż to jest za Alexander? Może puszczę jeszcze raz tę próbkę. Może się komuś przypomni taki Alexander na D.
[29:19] - Szukamy bardzo konkretnego miejsca. Tym miejscem ja nazywam telefon do Boga. To jest nasze serce. I ponownie nie chodzi o serce. Chodzi o to, co mieszka w sercu. W sercu mieszka dusza. To jest dom duszy. Szukamy Boga przez serce, przez duszę. Każdy telefon pracuje, ma określoną wibrację, procesor, który wibruje w określonej częstotliwości. Tak żeby zyskać Boga, muszę mieć tę wibrację naszej duszy w określonej częstotliwości.
[29:47] - No właśnie. Persefona i Charlie Papa na naszym radiowym gadu-gadu trafnie rozpoznali, że to był Alexander Doyev, jeden z gości Zbyszka Murgały w rozmowach poza ciałem. Brawo! Kolejny z naszych głosów do rozpoznania również pojawia się w miarę regularnie u Zbyszka Murgały.No właśnie, do kogo należy ten głos? Powiem tylko, że jest to głos, który wielu naszych słuchaczy bardzo polubiło.
[30:35] - Wiedziałem, że dzisiaj będę z tobą rozmawiał. Zadałem sobie w nocy pytanie, czym jest ta podświadomość. Mniej więcej sen był o tym, że tak naprawdę to jest strumień, który się opuszcza coraz niżej i jest coraz bardziej zagęszczony, ale tak naprawdę ta świadomość jest trudno nazwać to z góry, raczej bym powiedział z wnętrza. Już drążyłem oczywiście ten temat i się pytałem: kim jest obserwator naszych snów? Bo początkowo oczywiście jak każda osoba nieprzyzwyczajona do zadawania głupich pytań, myślałem, że to ja jestem. Ja, Jarek Bzoma. Patrzę w tych snach na siebie, czasem uczestniczącego w śnie czy na rzeczy, które się tam zdarzają. I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu dowiedziałem się, że obserwatorem snu jest moja dusza. Nazwijmy to Atman, czy ciało buddyczne, czy atmaniczne. Powiem ci, że byłem bardzo zdziwiony tym.
I wtedy dopiero sobie zdałem sprawę, że tak naprawdę ten świadek, który się patrzy przez nasze oczy na świat, to jest ta nasza pierwotna świadomość. A te nasze imaginacje, te wtręty umysłowe czy emocjonalne to jest właśnie produkt naszego mózgu, a nasza prawdziwa świadomość to, co właśnie psychoanalitycy nazywają podświadomością, to jesteśmy my. Posunę się nawet jeszcze dalej. Zaryzykuję takie stwierdzenie, że ten świadek, obserwator, który patrzy przez nasze oczy na świat w nas wszystkich, w każdym z nas, gdyby go się oczywiście udało porównać, to by się okazało, że to jest jeden i ten sam obserwator.
[32:18] - Tutaj troszeczkę mieliście problemów, bo bardzo tego gościa lubicie, ale chyba zapomnieliście, przynajmniej niektórzy, jak on się nazywa. Ale Lolalu sobie przypomniał i z tego, co widzę na naszym radiowym gadu-gadu, Charlie Papa również rozpoznał. To oczywiście był Jarek Bzoma. Jarek Bzoma, jeden z gości Zbyszka Murgały w rozmowach poza ciałem. A teraz nagranie bardzo stare z 2006 roku. Mam dwa takie fragmenty. I po raz kolejny zadaję pytanie: czyj to głos? Możecie odpowiadać na naszym radiowym gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02. Możecie również pisać oraz dzwonić na naszego radiowego Skype'a pod nick radio.paranormalium.pl. Możecie też wysyłać wiadomości na naszym komunikatorze SMS-owym 798 178 747.
Koszt jak za zwykłą wiadomość albo za darmo. Możecie też główkować wspólnie na naszym czacie radio.paranormalium.pl. No więc czyj to głos? Kto to mówi?
[33:58] - Gdyby ludzkość naszej planety rozplynęła się bez śladu dzisiejszego dnia, jej ślady istnienia na Ziemi rozmyłyby się w czasie mrugnięcia oka, patrząc w geologicznej skali czasu. W ciągu godzin natura rozpoczęłaby procesy regeneracji planety. W przeciągu 50 000 lat wszystko, co pozostałoby to tylko archeologiczne ślady. Jedynie radioaktywne materiały i kilka chemicznych substancji mogłoby przetrwać dłużej. Byłaby to niewidzialna spuścizna. Homo sapiens zajmuje tę planetę od 150 000 lat, a wcześniejsi przodkowie, na temat których toczą się debaty tylko 6 milionów. Dla porównania populacja dinozaurów okupowała tę planetę przez 165 milionów lat. Ślady istnienia człowieka według raportu New Scientist zaczęłyby znikać już w przeciągu godziny. Światła uliczne i domowe pozostawione przez dawnych właścicieli zaczęłyby się wypalać. Potem przyszłaby kolej na ulice i pola uprawne.
[34:58] - Persefona na czacie zrobiła wielkie oczy po tym, jak Lolalu oraz Melkart odpowiedzieli, że to ja, Ivellios. Tak, troszeczkę zmienił mi się nie tylko głos, ale i dykcja. Bardzo. Raczej młody. Tutaj Melkart, Lolalu pisze, że raczej młody. Ja miałem wtedy jakieś 18 lat. To była audycja sprzed siedmiu lat, z 2006 roku. Pierwszy w ogóle podcast wydany przez portal paranormalium.pl. I taka ciekawostka w tym miejscu. Pozwolę sobie przypomnieć, bo pewnie nikt tego nie wie, nikt nie pamięta, ale już w 2006 roku istniało coś, co nazywało się Radio Paranormalium.
Tyle że wtedy to radio nie nadawało całą dobę. Było uruchamiane raz w tygodniu, w sobotę o godzinie 20:00, zawsze w sobotę o 20:00, żeby nadać premierę podcastu portalu paranormalium.pl. Tak to wyglądało. Oczywiście tym transmisjom również towarzyszył czat tekstowy. Melkart napisał, że to było, gdy Ivellios był jeszcze stary. Byłem taki stary. Ja zawstydziłem Krzysztofa Ibisza i młodnieję jeszcze szybciej.No tak. Mrok, siarka i nietoperze, jak napisała Persefona. Wtedy, w 2006 roku oraz przez jakiś okres w 2007, raz w tygodniu uruchamialiśmy serwer Shoutcasta i nadawaliśmy Radio Paranormalium. Były to premiery podcastów wydawanych przez portal paranormalium.pl.
I właśnie teraz kolejna próbka. Możecie tutaj mieć bardzo duży problem z rozpoznaniem tego głosu, ponieważ to jest nagranie jednego z dwóch głosów, które nagrywały w tych podcastach w tym okresie. Jednym z tych głosów byłem ja, a drugi z tych głosów należy do...? No właśnie, do kogo należy ten głos?
[37:35] - Istnieje wiele intrygujących historii ludzi, którzy twierdzą, że doświadczyli pojawienia się samych siebie, swoich doppelgangerów, bądź też doświadczyli bilokacji, czyli bycia w dwóch różnych miejscach w tym samym czasie. Doppelganger to z niemieckiego podwójny wędrowiec, ciemna jaźń, o której sądzi się, że towarzyszy każdej osobie. Tradycyjnie mówi się, że tylko właściciel doppelgangera widzi tą widmową jaźń i że może ona być zwiastunem śmierci. Czasami jednakże doppelganger może zostać zauważony przez przyjaciół tej osoby lub przez jej rodzinę, powodując pewne zakłopotanie. W przypadkach bilokacji osoba może świadomie lub nieświadomie ukazywać się, lub jej sobowtór, jako zjawa w bardzo oddalonym miejscu. Ów sobowtór jest nie do odróżnienia od prawdziwej osoby i może oddziaływać z innymi ludźmi tak samo, jakby to zrobiła prawdziwa osoba.
[38:40] - Tutaj możecie mieć duży problem, ponieważ ten głos raczej na obecnym Radiu Paranormalium rzadko się pojawia, żeby nie powiedzieć prawie w ogóle, ale gościł w każdym praktycznie odcinku podcastów portalu Paranormalium. Persefona napisała, że wie, ale nie pamięta, jak się nazywa. Dlatego pozwolę sobie odpowiedzieć sam na to pytanie. Czyj to głos? Chociaż widzę, że tutaj na gadu-gadu coś się świeci. Niestety, Charlie Papa to nie jest Hubert. No nie, muszę sam odpowiedzieć. To jest Maverick. To jest Marcin, który na forum portalu paranormalium.pl występuje jako Maverick. Był moderatorem portalu Paranormalium i był jednym z tych, którzy nagrywali głosy do podcastów emitowanych przez ten portal.
Mieliście prawo nie wiedzieć, kto to jest, bo w radiu chyba tylko kilka razy się pojawił. To był Maverick. A teraz jeden z głosów, które przesiadują w tej chwili na naszym czacie. Jeżeli ten głos się rozpozna, to proszę nie ułatwiać pozostałym zgadywania i rozpoznawania kto to. Bowiem teraz usłyszycie głos, który pojawia się w jednej z naszych audycji. Takiej mrocznej audycji, że tak powiem. Jeżeli ten głos się rozpozna, to proszę się nie zgłaszać. Udawać, że nie wiesz po prostu kto to jest. No właśnie, czyj to głos? Czyj jest ten sympatyczny głos?
To będą dwa krótkie nagrania, ale myślę, że z rozpoznaniem tego głosu nie będziecie mieć problemu.
[41:20] - Ten morderca jest dla mnie bardzo specyficzną postacią, ponieważ bardzo mnie zaskakuje jego postać. Z jednej strony jest osobą bardzo inteligentną, która podążała ścieżką wykształcenia, a z drugiej strony dopuszczał się rzeczy, które w pewien sposób są niepojęte, ponieważ jego zbrodnie były niezwykle krwawe. Oczywiście mowa o Theodorze Robercie Bundym, który urodził się 24 listopada 1946 roku w Burlington w stanie Vermont. Jeżeli chodzi o jego postać, przez specjalistów zajmujących się seryjnymi mordercami jest uważany za najgroźniejszego zabójcę w historii Stanów Zjednoczonych. Bardzo ciekawe jest również to, że udało mu się w trakcie swojej działalności zmylić najbliższych przyjaciół, jak i swoją rodzinę. Nikt z jego najbliższych osób nie podejrzewał go o to, czego dokonywał.
[42:32] - Już wiecie, kto to był. Teraz czas na drugie nagranie.
[42:38] - Chciałam tak delikatnie przerwać Marcinowi, ponieważ głównie w Polsce dlatego nie mówiło się i dalej raczej się nie mówi o Watykanie, dlatego, żePrzed Benedyktem był papież, który był Polakiem. Poza tym chciałam zwrócić uwagę, że nie mówi się „siem”, tylko „się”. Jeśli chcesz być brany na poważnie, to wypowiadaj się poprawną polszczyzną.
[43:04] - Żeby taki ochrzan dostać od takiej fajnej dziewczyny, to trzeba się urodzić Marcinem Dachterą i przez pięć godzin gadać w Teorii Chaosu o spiskach w Watykanie. Kto to był? Trzeba się urodzić Persefoną, żeby tak pojechać po człowieku, który chce uchodzić za poważanego człowieka i jednocześnie sypać błędami językowymi, gramatycznymi i tak dalej. „Jom, tom, som, om, niom, a media milczom”. Oczywiście to była Persefona. Przyznawała się, że to nie ona. Tak jak prosiłem, rozpoznała się i udawała, że to ktoś inny, jakaś pani Władzia ze sklepu mięsnego. Pozdrawiamy panią Władzię ze sklepu mięsnego. A tutaj poprawnie rozpoznał ją… Już patrzę.
Na pewno Ragon, na pewno Melkart. To wszyscy. A jeszcze „wsom”. „Jom, tom, wsom, om, niom, a media milczom”. To była oczywiście Persefona. Zapuściła ostry ochrzan niejakiemu Marcinowi Dachterze, znawcy wszystkich spisków w Watykanie. Człowiek, który o Watykanie wie wszystko, a przynajmniej tak mu się wydaje. Zbyszek pyta tutaj na czacie: „A kiedy będzie w archiwum ten almos od tych walk ze złymi duchami, co wysysają energię?” Po tej audycji, po tym „Czyj to głos?”, na pewno tę audycję wrzucę do archiwum, bo jeszcze nie wrzucałem dzisiaj do archiwum nic. Po prostu nie miałem kiedy. Bardzo mi przykro.
Jestem tak zarobiony ostatnio, że nie wiem, gdzie mam myszkę włożyć. A jeszcze zostało kilka głosów do rozpoznania. Ten głos znają szczególnie słuchacze Radia Paranormalium interesujący się zagadkami z bardzo dalekiego Wschodu. I kto to jest? Do kogo należy ten głos?
[45:44] - Jeśli chodzi o zabytki architektury, to pojawiają się dopiero one w końcu XVIII wieku wraz z rosyjską kolonizacją Syberii, a z wcześniejszych czasów, ponieważ krainę tę zamieszkiwały głównie ludy koczownicze, praktycznie nie ma zachowanych żadnych budowli. Nie oznacza to jednak braku świadectw działalności człowieka sprzed wielu wieków, a nawet wielu tysiącleci. Przede wszystkim są to kurhany, których wielka obfitość występuje zarówno na Ałtaju, jak w sąsiedniej Hakasji czy Tuwie, ale także inne obiekty: megality, kamienne rzeźby, tak zwane baby, czy też po ałtajsku kezery. Choć nazwa „baba” sugeruje wiadome skojarzenia, faktycznie są to wyobrażenia najczęściej pomniki, wyobrażenia wąsatych wojowników. Pochodzenie słowa „baba” jest z języka tureckiego wzięte, oznaczającego właśnie przodka, ojca. Znajdują się bardzo ciekawe i do końca nierozszyfrowane tak zwane jelenie kamienie, dziwne konfiguracje kamienne, rozmaite stelle kamienne, a także mnóstwo rysunków na skalach.
[47:34] - I kto to był? Ragon napisał, że Wojtek. Wojtek z drugiej B oczywiście, z podstawówki. Nie Wojtek, tylko Wojciech Grzelak. Wojciech Grzelak, autor audycji „Z Ałtaju widać więcej”. Poprawnie rozpoznali ten głos Melkart, Persefona. Persefona normalnie zagina czasoprzestrzeń dzisiaj. Zagina wszystko, jeżeli chodzi o rozpoznawanie głosów. Ragon też oczywiście poprawnie odpowiedział, że to Wojciech Grzelak. Gratuluję wszystkim, którzy rozpoznali, kto to był.
Jak widać Radio Paranormalium ma bardzo wiernych i uważnych słuchaczy. Charlie Papa jeszcze teraz na gadu-gadu naszym radiowym napisał, że oczywiście Wojciech Grzelak. Radio Paranormalium może się poszczycić bardzo uważnymi i bardzo wiernymi słuchaczami, co właśnie dzisiaj udowadniacie.A teraz kolejne nagranie, w którym występują dwa głosy, które oczywiście będziecie musieli rozpoznać. No właśnie, kto to taki?
[49:10] - Mówimy tutaj o wielkim komunistycznym państwie światowym, bo New World Order to chodzi też o to, że chyba jest światowy rząd, prawda?
[49:22] - Tak, dokładnie. Światowy rząd jest podstawą tego i światowy rząd ma ewoluować według niektórych z ONZ. Według niektórych sama G8 czy G20 to już może zaczątek światowego rządu. Jeżeli chodzi o armię światową, która też ma być, NATO ma taką rolę odgrywać. Przy czym należy pamiętać, że to dopiero ma się rozwinąć. My jeszcze nie widzimy tego w 100%. Widzimy tylko zaczątek.
[49:50] - Sama nazwa NWO. Co może przywodzić na myśl NWO, New World Order?
[49:57] - Przede wszystkim motto, które się wiąże z tym oznaczeniem NWO to jest motto przypisywane masonom, czyli tej popularnej grupie spiskowej Ordo ab Chao, czyli porządek z chaosu. Mówiąc prosto, ta grupa, ktokolwiek by miał za tym stać, ma stworzyć chaos na Ziemi, żeby potem zaoferować ludzkości rozwiązanie problemu globalnego.
[50:27] - Melkart napisał, że to Claude Monet. Jak można pomylić Arka Paterka z Claudem Monet? Lolalu i Persefona oczywiście napisali prawidłowo, że jednym z tych głosów był Arek Paterek. Ale do kogo należy drugi głos? Podpowiem tylko, że nazywa się tak samo jak jeden z dwóch ludzi zamieszkujących biblijny Eden. Melkart nie klnij. Jak tak można? Do kogo należy ten drugi głos, który pojawił się w wyemitowanym przed chwilą fragmencie Pararadia? Lolalu pisze, że Arek był niedawno w Panoramie. Na pewno Arek?
Ja Panoramy nie oglądam, ale wiem, że w dwójce właśnie ten drugi głos miał się pojawić. Podpowiem, że miał na imię Adam. Ragon napisał prawidłowo, że to Adam Borowski. Adam Borowski i Arek Paterek we fragmencie audycji Pararadio. Tak swoją drogą to ciekawe, co Arek Paterek szykuje. Czy będą jakieś nowe odcinki, czy jeszcze troszeczkę będziemy musieli poczekać? Na pewno będzie warto. Warto czekać na każdy kolejny odcinek Pararadia, nawet jeżeli byłyby to całe miesiące. Ale warto, bo zawsze jest coś ciekawego do słuchania. Zostały jeszcze dwa głosy.
Jeden z tych głosów, właściwie obydwa głosy to są gospodarze audycji emitowanych na antenie Radia Paranormalium. Jeden z tych głosów prowadzi wykłady. Teraz ma troszeczkę przerwy, ale przeważnie prowadzi wykłady na naszej antenie, które ściągają zawsze kilkadziesiąt słuchaczy online. Kto to taki? Możecie odpowiadać na naszym radiowym gadu-gadu pod numerem 36 08 80 02. Możecie też pisać na nasz radiowy komunikator SMS 798 178 747. Możecie także wspólnie zgadywać i rozpoznawać, czyj to głos na naszym czacie radioparanormalium.pl. Kto to mówi? Czyj to głos?
[53:51] - Na tym wykładzie będę mówił o wpływie duchów, zarówno tych wcielonych, jak i odcieleśnionych na nasze czyny, na nasze myśli. Kardek w „Księdze duchów” w pytaniu 459 zadał pytanie duchom: „Czy duchy wywierają wpływ na nasze myśli i czyny?” Odpowiedziały mu one: „Gdy o to chodzi, to ich wpływ jest o wiele większy niż sądzicie, ponieważ często mają one wpływ zarówno na myśli, jak i czyny.” Więc widzimy tutaj, duchy ciągle na nas oddziałują, ciągle oddziałują na nasze myśli, ciągle oddziałują na nasze czyny. Więc musimy być ostrożni. Musimy być ostrożni w tym, co myślimy. Musimy być ostrożni w tym, co robimy. Ciągle musimy uważać. Więc zrozummy, że ciągle jesteśmy obiektem zainteresowania tych duchów.
[54:45] - Persefona to chyba całe archiwum nasze przesłuchała. Słucha wszystkiego, co wskoczy do naszego archiwum.Po raz kolejny potwierdziła, że jest jedną z najwierniejszych słuchaczek Radia Paranormalium. Melkart również i na naszym radiowym gadu-gadu ATW Freestyle'owiec również. To oczywiście był Tomasz Grabarczyk. Mało które radio może się pochwalić tak wiernymi i tak zacięcie słuchającymi słuchaczami. Ragon tutaj pisze: „Chyba mam jakieś opóźnienie u siebie, bo Persefona napisała, zanim usłyszałem głos." No tak, między tym, co ja wysyłam do serwera, między tym dźwiękiem, który ja nadaję, a tym, co słyszycie, jest troszeczkę opóźnienia. Ono może nawet sięgać minuty. Pamiętam, że były takie sytuacje, jak startowało Radio Paranormalium w 2006 roku w soboty po 20:00. Ja, zapowiadając audycję, podawałem na przykład, że jest godzina 20:01, a na czacie tekstowym pojawiały się wiadomości takie typu: „Co ty pieprzysz, stary? Jest godzina 20:03.
20:03 jest, a nie 20:01. Ty se ten zegarek napraw, bo masz go zjebanego." Takie też teksty jechały, dosyć niekiedy wulgarne. Rzadkie, ale jednak wulgarne. Dowiadywałem się, że mój zegarek jest po prostu do kitu, a to wcale nie była prawda, bowiem opóźnienie u niektórych sięgało nawet dwóch minut. A teraz już ostatni głos do rozpoznania. Tutaj żadnych problemów chyba mieć nie będziecie, bowiem ten głos również pojawia się regularnie na naszej antenie. Ten głos siedzi też na czacie, dlatego też proszę, ażeby pozostał cicho do momentu przynajmniej, aż ktoś rozpozna, kto to. Panie i panowie, po raz ostatni dzisiaj pytam: czyj to głos? Czyj to głos?
[57:26] - Ja też ostatnio wyśniłem sobie znajomą. Dwa dni później ona się do mnie odezwała. Gdzieś tam ją słuchałem chyba śnie. Ale z kolei wiesz co? Śniłem kupienie żonie nowego roweru i tak przypadkowo mi się jakieś, nie wiem, chyba w śnie mi się to zrobiło. Wiem, że stanąłem nagle na korytarzu. Patrzę się: jak żywy rower bez oklejek stary, a żona go oklejała chyba przed dwoma dniami. Wiesz, wszystko było jak żywe. Myślę sobie: „No jak? Kiedy ona zdążyła to zerwać?" Byłem przekonany, że gdzieś tam pokryłem po prostu, nie chce nowego roweru czy coś.
No, dzisiaj byłem w garażu. Patrzę się, rower jest oklejony. Co mi się przyśniło? Ale jeszcze raz: co twoim zdaniem jest śpiące ciało? Co to jest w ogóle?
[58:07] - Tutaj pojawiły się takie wiadomości: Zbyszek Mrugała. Tak myślę. Założę się, że Zbyszek Mrugała. Wygrałaby Persefona zakład. Melkart też. Ragon również. Persefona napisała na radiowym Skype, że jest geniuszem. Oczywiście jesteś geniuszem i chodzącą reklamą Radia Paranormalium. Tak, oczywiście. To był Zbyszek Mrugała.
Charlie Papa napisał: Mrugała Zbyszek. Mrugała Zbyszek. Ale my nie żyjemy w Japonii. U nas najpierw jest imię, a potem nazwisko. Więc Zbyszek Mrugała, nasz międzywymiarowy kosmonauta. Rozpoznaliście poprawnie większość głosów, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Radio Paranormalium to był trafiony projekt. Że Radio Paranormalium ma naprawdę bardzo zaciętych i bardzo wiernych słuchaczy. I dla was wszystkich właśnie teraz oklaski. Dla was to oklaski za wierne słuchanie Radia Paranormalium, za polecanie Radia Paranormalium swoim znajomym również, bo wiem, że wielu z was poleca nasze radio swoim znajomym zainteresowanym zjawiskami paranormalnymi, teoriami spiskowymi, kryptozoologią również, bo ta też sporadycznie na naszej antenie gości. I w ogóle wszystkim, co paranormalne, co ezoteryczne, co nieznane i czego oficjalnie wstydzi się badać współczesna nauka.
Tak dobrze sobie dzisiaj poradziliście z rozpoznawaniem głosów. I jeszcze raz na pożegnanie oklaski. Jeszcze raz brawa dla wszystkich słuchaczy Radia Paranormalium. Radio Paranormalium jest dla was i tylko dla was. Dla ludzi z otwartymi umysłami. Dla ludzi, którzy szukają czegoś ciekawszego niż to, co serwują nam masowe media. A już za chwilę na naszej antenieCoś dla poszukiwaczy nowych muzycznych doznań, czyli nasza audycja Ambientowy Wieczór w Radiu Paranormalium. Ja bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli aktywny udział w dzisiejszej burzy mózgów na naszym czacie. Burzy mózgów i burzy uszu również, bo to głównie było wytężanie uszu. Mieliście rozpoznawać głosy pojawiające się na naszej antenie.
Persefona śpiewa na naszym czacie: „Sto lat, sto lat! Niech żyje, niech działa radio nam. Kto się z nami nie napije, niech go stały słuchacz kryje”. Dzień dobry. Już ściszam radio. Dzień dobry. Czy mnie słychać? Słychać mnie? W nawiązaniu do audycji sprzed tygodnia ja chciałem podesłać trochę linków do filmików ciekawych z Discovery i Planet, National Geographic. Mogę?
Halo? Halo, czy mnie słychać? Starego słuchacza już nie słychać, ale za to za chwilę będzie słychać coś, co wielu słuchaczy Radia Paranormalium lubi, czyli ambient w różnych wydaniach pomieszanych z różnymi innymi gatunkami i stylami. Ingenius na naszym czacie napisał: „Kurde, spóźniłeś się. Audycja już się powolutku kończy”. Wszystkie głosy zostały rozpoznane, więc teraz zostaje ci już tylko słuchać ambientu w Radiu Paranormalium. Jeszcze raz podziękowania dla wszystkich, którzy wzięli aktywny udział w dzisiejszej audycji. Z paroma głosami było problemów, ale generalnie myślę, że audycja pod kątem rozpoznawania głosów z naszego radia się udała. Udowodniliście, że jesteście bardzo wiernymi słuchaczami, że słuchacie Radia Paranormalium z wielkim zacięciem. Bardzo wiernie, codziennie, każdego dnia i każdej nocy.
Nawet w chwilach, gdy na naszej antenie lecą powtórki albo gdy nasze radio nie działa, bo i takie momenty się czasami zdarzają. Wtedy sięgacie do naszego archiwum i słuchacie, bo macie niezaspokojony głód wiedzy na temat tego, co nieznane. Takie jest właśnie Radio Paranormalium. Tacy są słuchacze Radia Paranormalium. I czego ja wam mogę życzyć na drugie urodziny naszego radia? Tego, żeby radio nadawało kolejne 200 lat. A najlepiej do końca świata i jeszcze tydzień dłużej. Radio Paranormalium, paranormalny głos w twoim domu skończył właśnie dwa lata. A teraz już na naszej antenie mały odpoczynek po tej bibie, która przed chwilą się skończyła, czyli Ambientowy Wieczór w Radiu Paranormalium. To na naszej antenie już za chwilę.
A teraz jeden z przebojów Radia Paranormalium. Bardzo lubiany przez naszych słuchaczy, o czym świadczyły reakcje w momencie, kiedy ten utwór po raz pierwszy się na naszej antenie pojawił. Czyli Klejnoty „Precz z cenzurą”, bo Radio Paranormalium cenzury nie lubi. Chyba że cenzury wpisów pewnego pana, który trudni się fryzjerstwem. Taką cenzurę to lubimy, ale tylko taką. Innej cenzury to my nie uznajemy. Oczywiście za chwilę wracamy z Ambientowym Wieczorem.
[01:05:37] - Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą!
[01:05:52] - Bez sieci będziemy skazani na telewizor.
[01:05:55] - Na telewizor, na telewizor.
[01:05:58] - Zapchani do zrzygania celebrytami, reklamami i totalną propagandą. W wielu gabinetach wielu polityków snuje się plany i marzy się o totalnym porządku, chwyceniu nas za gardła tak, żeby nie było sprzeciwu.
[01:06:20] - Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą!
[01:06:34] - Jeżeli świat miałby istnieć na dwa sposoby: z jednej strony świat, w którym ściąga się moje utwory piracko, a z drugiej strony świat wolny, jaki znam w tej chwili, gdzie mogę poznawać wszystko, ściągać wszystko, wysyłać komukolwiek, to wolę być okradany. Serio. Nie chcę zakłócenia czegoś, co jest jedyną platformą dowiadywania się o tym, co się dzieje na całym świecie. Wolność słowa i w internecie. Wolność słowa nie na sprzedaż. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo zagrożenia wolności słowa, zagrożenia naszej wolności, zagrożenia przepływu wolnej myśli. Zachęcam wszystkich do bycia czujnym. Refuse, resist.
[01:07:46] - Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą! Precz z cenzurą! Wolność z gurą!
Precz z cenzurą! Precz!