[00:01] - Teoria chaosu.
[00:11] - Welcome to the real world.
[00:39] - Deny everything. Trust no one. The truth is out there. Witajcie bardzo gorąco, serdecznie i serdecznie. To jest audycja Teoria chaosu. Audycja o spiskach i rzeczach niewyjaśnionych. Jak co tydzień w piątek po północy. Najbardziej chyba audycja znienawidzona przez establishment — tak nieskromnie powiem. Można jej słuchać w dwóch radiach. Na 100% dwóch radiach: w Radiu Nafali oraz Radiu Paranormalium, radionafali.com lub radio.paranormalium.pl.
Być może jeszcze innych radiach, które nie ujawniły tego. Ale na pewno są też emisje w eterze. Pirackie oczywiście, bo żadna mainstreamowa rozgłośnia nie odważyłaby się powiedzieć o takich rzeczach, o których mówimy właśnie w Teorii chaosu. Zapraszam też was na odwiedzenie strony teorii teor chaosu.com i tam jest ponad już 100 archiwalnych audycji, które myślę, że zadowolą każdego. Nawet jeśli większość z tych audycji wam nie przypadnie do gustu, to być może odnajdziecie tą, którą warto by było przesłuchać i z której będziecie uważali, że wynieśliście coś pozytywnego. Dobrze, przejdę może do newsów, bo pojawił się taki jeden news, bardzo istotny z punktu widzenia rzeczy niewyjaśnionych. Pamiętacie być może z zeszłego roku, a także z kilku lat już właściwie wstecz wydarzeń pod Sochaczewem, też w innych miejscach w Polsce, gdzie było okaleczane bydło, najczęściej kozy. Kilka lat temu okazało się, że to były pumy, ale pumy nie wyjaśniały wszystkich przypadków. Byli też ludzie, którzy widzieli dziwne stworzenia. Nie żadne pumy, a bardziej kanguro-- jak oni to określali kanguro-pumy albo kanguro-hieny.
Bardzo dziwne stworzenia. I wyobraźcie sobie, że takie stworzenie zostało zabite na Białorusi, które nie przypomina żadnej pumy, żadnej hieny. Naukowcy stwierdzili, że jest to stworzenie, połączenie kangura z hieną. I ten opis dosyć odpowiada temu, jak wiemy, wygląda chupacabra. Powiedzmy, że wiemy. Jest zdjęcie tej istoty także w linkach będzie podane. Będziecie mogli zobaczyć. To jest z ostatnich dni takie wydarzenie bardzo ciekawe. A dzisiaj mamy temat zupełnie inny, ekonomiczny. Może nie do końca w 100% ekonomiczny, ale w 90.
Ekonomiczno-informatyczny. Nie wiem, czy taki termin był kuty, ale tak by można było to powiedzieć, bo będziemy rozmawiali o Bitcoinie i będziemy rozmawiali o tym Bitcoinie z nie byle kim, a z autorem i twórcą strony Satoshi.pl Maciejem Ziółkowskim. Maciej jest z nami i mam nadzieję, że słyszymy się, Maćku. Witaj Maćku. Jesteś z nami na antenie?
[04:36] - Tak. Dobry wieczór. Cześć.
[04:39] - Jesteś twórcą strony Satoshi.pl. Zgadza się?
[04:43] - Zgadza się. Tak.
[04:44] - Czy mógłbyś opowiedzieć, zanim przejdziemy jeszcze do imprez, o których rozmawialiśmy wcześniej, czy mógłbyś powiedzieć o sobie i ogólnie o tej stronie Satoshi.pl?
[04:55] - Tak, oczywiście. Nazywam się Maciej Ziółkowski i jestem studentem piątego roku ekonomii na UMK w Toruniu, gdzie zorganizowałem w kwietniu tego roku konferencję naukową „Bitcoin a wolność gospodarcza”. Pojawiło się 250 osób. Także cieszyła się dość dużą popularnością i parę miesięcy temu, około lutego, postanowiłem zacząć pisać bloga o Bitcoinie, ponieważ w polskim internecie było bardzo mało informacji o tej, nazwijmy to kryptowalucie, chociaż ja bym wolał określenie cyfrowy żeton. I po prostu pomyślałem, że fajnie by było napisać coś po polsku o Bitcoinie, ponieważ zdobycie mojej wiedzy, takich podstawowych informacji to chyba zajęło mi chyba z pół roku, żeby tak naprawdę zrozumieć, jak to działa, po co to działa, dlaczego działa i dlaczego warto z tego skorzystać. I po dłuższym takim zastanawianiu się zacząłem pisać tego bloga. I nagle okazuje się, że naprawdę blog jest w mojej ocenie dość popularny. Udało mi się już udzielić kilku wywiadów, ale to było tak, jak tutaj słyszeliśmy dla takich mainstreamowych mediów, czyli tych głównego nurtu. I tam dostawałem kilka takich pytań. Zazwyczaj to były pytania pejoratywnie i bardzo negatywnie nacechowane.
Także osoby zadające te pytania często starały się zdyskredytować taki pomysł, jakim jest właśnie ta technologia.
[06:16] - Tak. Jak słyszę, mamy trochę problemy na Skype. Mam nadzieję, że to nie nasi znani słuchacze, czyli SS-mani, służby specjalne. Wiem, że słuchają, ale czy przeszkadzają? Tego nie wiem na 100%. W każdym razie może mógłbyś opowiedzieć też o tych imprezach, bo z tego, co mówiłeś, 19 kwietnia organizowałeś pierwszą imprezę poświęconą Bitcoinowi tego roku, 2013.
[06:48] - Zgadza się. To była konferencja, na której pojawiło się około 250 osób. Mieliśmy speakerów, czyli osób przemawiających, sześciu mówców. Był pan Słomski, który prowadzi firmę akceptującą Bitcoiny za złoto i srebro. Czyli mamy możliwość już w Polsce nabywać takie waluty twarde, bo pieniądz papierowy to nie jest nic twardego, czyli ciężko jest przechowywać wartość w dłuższym okresie czasu w pieniądzu papierowym. Mieliśmy też przedstawiciela portalu Dobre Programy. Był pan z Instytutu Misesa oraz pan profesor Leszek Dziabgo, czyli profesor ekonomii z UMK. Staraliśmy się ukazać w dobrym świetle, ale też w obiektywny sposób powiedzieć o kryptowalutach, jak to się je i troszeczkę o wolności gospodarczej. Teraz już 2 sierpnia organizujemy spotkanie w Warszawie. Parking Bar od godziny 20.
Będzie można płacić w Bitcoinach w lokalu o nazwie Parking Bar.
[07:57] - Aha, czyli teraz, tego 2 sierpnia to nie będą wykłady, a bardziej impreza pubowo-taneczna.
[08:08] - Tak. Bitcoin party, czyli taka impreza w zasadzie.
[08:12] - I wyłącznie czy też można w innych walutach płacić?
[08:14] - To, o czym mówimy teraz, to 2 sierpnia. Od razu wymyśliliśmy, żeby jeszcze 3 sierpnia w Złotych Tarasach o 12:00 się spotkać na takim lunchu. Czyli jeżeli ktoś jest mieszkańcem Warszawy albo by przyjechał do Warszawy specjalnie na 2 sierpnia na nasze spotkanie, to najlepiej byłoby zostać do soboty i wtedy w sobotę 3 sierpnia o 12:00 w Złotych Tarasach takie spotkanie w formie lunchu, gdzie będzie dużo łatwiej porozmawiać. Bo jednak wiadomo, podczas imprezy wieczornej nie o wszystkim i nie zawsze się da porozmawiać. Inaczej wygląda rozmowa w dużym gronie, inaczej w małym gronie. Także zapraszam zarówno na 2., jak i na 3 sierpnia. Wszystko oczywiście na satoshi.pl, na moim blogu wszystko jest dokładnie podane na tacy. Można sobie przeczytać, sprawdzić te daty.
[09:01] - Czyli to jest pisane przez S-H, czyli S-A-T-O-S-H-I kropka P-L.
[09:07] - Tak, czyli Satoshi. Satoshi, czyli satoshi.pl.
[09:11] - Jeszcze do tej nazwy Satoshi powrócimy, bo jest bardzo istotna. Jeszcze tylko dopytam o tą imprezę 2 sierpnia. Czy za wejście trzeba płacić od razu?
[09:25] - Nie. Wejście jest bezpłatne i też mogę powiedzieć, że z tego, co koledzy obiecywali, to dla osób, które jeszcze nie mają Bitcoinów, postaramy się jakieś drobne części tych Bitcoinów udzielić, rozdać. Czyli jeśli ktoś się pojawi i będzie chciał się dowiedzieć, to będzie mógł jakąś drobną ilość tych Bitcoinów otrzymać i na pewno za taką ilość już uda się kupić jakąś colę czy jakieś piwko w tym miejscu, w tym Parking Barze.
[09:53] - To jeszcze zapytam się o ciebie. Troszeczkę dopytam się do tego, co powiedziałeś o tym, jak w ogóle zainteresowałeś się tym Bitcoinem. Bo to jest raczej temat, z którego ekonomiści, czy tym bardziej studenci ekonomii, nie mają zielonego pojęcia. To jest tak nowa rzecz, że nawet w Stanach Zjednoczonych ekonomiści sobie z tym nie radzą.
[10:20] - Zgadza się. Mamy taką gazetkę na UMK, która się nazywa „Kwadrans Akademicki”. Wychodzi w małym nakładzie. Jeden z moich kolegów, który jest libertarianinem, czyli tak jak pewnie my wszyscy, którzy tutaj występujemy w radiu i słuchamy radia, na fali jesteśmy pewnie wolnościowcami, czyli cenimy sobie wolność. Jeden z tych kolegów napisał taki artykuł o Bitcoinie. Jak to wyglądało? Trzech nas, moich dwóch kolegów i ja, złapaliśmy tą gazetkę, zaczęliśmy czytać. Jeden kolega otworzył artykuł o Bitcoinie, spojrzał i mówi: „Ciekawa inicjatywa, zobaczymy co z tego wyjdzie”. Drugi kolega spojrzał, mówi: „A, jakieś tam wirtualne złoto. Co to ma być?” W momencie, jak ja spojrzałem, przeczytałem troszeczkę zdziwiony i mówię: „Przecież panowie, w tym są pieniądze.
Bitcoin to jakieś pieniądze, czyli trzeba dokładnie sprawdzić, jak to działa i spróbować tego”. Spróbowaliśmy i jestem do dzisiaj. Czyli już drugi rok się interesuję tymi Bitcoinami, już przez dwa lata z nich korzystam i jestem zadowolony. Myślę, że bardzo są przydatne, jeśli chcemy wysłać jakąś małą płatność. Jeśli idziemy ze znajomymi czy z kolegami na pizzę, trzeba później komuś oddać pięć czy sześć złotych. Zamiast wysyłać przelew, można mu wysłać jednego Bitcoin Centa.
[11:35] - Za chwilkę przejdziemy, czym jest ten Bitcoin, ale mamy pierwszego słuchacza. Jest z nami stały słuchacz. Witaj, stały słuchaczu.
[11:43] - Dzień dobry. Już się wyciszam. Halo?
[11:51] - Tak, słyszymy się. Dzisiaj jest audycja o Bitcoinach.
[11:53] - Jak obiecałem dwa tygodnie temu, co mówiłem o filmie o Hitlerze. Znalazłem go już w internecie przez linki. To po pierwsze do audycji pan dołączy o Hitlerze. Bardzo ciekawa o tej ucieczce Hitlera z Berlina. Dokładnie to wszystko, co pan mówił w audycji.
[12:14] - To znaczy nie ja mówiłem, tylko Igor Witkowski. To gość oczywiście.
[12:18] - I plus kilka rzeczy oraz pojechali tam Gdzie ten dom stoi, gdzie Hitler miał przebywać. I dokładnie go pokazali.
[12:27] - Okej, dobrze, to na pewno umieszczę.
[12:29] - To pierwsza rzecz. Drugą rzecz znalazłem: NASA ogłosiła konkurs. Do wygrania jest kilka milionów dolarów za skonstruowanie akumulatora, który jest trzy razy pojemniejszy od największych akumulatorów dzisiaj dostępnych w ogóle do kupienia.
[12:43] - Okej.
[12:45] - Bo NASA go potrzebuje po to, żeby wysłać łazik na Księżyc, a w taki rejon, że dwa tygodnie jest pełne słońce, a dwa tygodnie jest ciemno. I przez dwa tygodnie ten łazik ma działać w pełnej ciemności.
[12:57] - Rozumiem, że nie będzie on zbudowany za bitcoiny, tylko za zwykłe dolary, wydrukowane.
[13:02] - Nagroda za te akumulatory będzie w dolarach.
[13:07] - W dolarach, tak.
[13:08] - Kilka milionów dolarów. Jeżeli ktoś skonstruuje o takich parametrach akumulator, to dostanie nagrodę od NASA.
[13:15] - Stały słuchaczu, czy masz pytanie o bitcoinach? Czy wiesz, co to jest bitcoin?
[13:18] - Niestety na ten temat mam bardzo mało informacji. Będę słuchał audycji w dalszym ciągu. Chciałem tylko o tym powiedzieć. Jeszcze jedną rzecz ciekawą znalazłem. W Polsce będzie budowany największy radioteleskop w Europie. Tarcza ma mieć wielkość boiska piłkarskiego.
[13:42] - Po Jezusie i największej kopule Watykanu to będzie też największa rzecz w Polsce.
[13:52] - To będzie największy radioteleskop w Europie budowany w Polsce. I jeszcze jedna taka dodatkowa informacja: oprócz tego, co normalnie teleskop robi, też będzie przy okazji szukał sygnałów od obcych cywilizacji. Będą zamontowane dodatkowe urządzenia, które będą na bieżąco słuchały.
[14:13] - Dzięki stały słuchaczu za te informacje.
[14:15] - Przesyłam linki i prześlę jeszcze linki do filmu „Megakorporacje”.
[14:22] - Dobrze, dzięki.
[14:22] - Co idzie na TVN Style.
[14:26] - Okej, dzięki. To był stały słuchacz, ale straciłem niestety Maćka. O, teraz się słyszymy. Przepraszam, bo wyrzuciło nas z rozmowy. Stały słuchacz przyzwyczaja nas zawsze do różnych innych tematów w stosunku do zastanej audycji.
[14:57] - Rozumiem. Bardzo dużo różnych informacji.
[15:00] - Różnych, niezwiązanych oczywiście z bitcoinem, ale mam nadzieję, że w przyszłości będzie można te rzeczy, o których on wspominał, budować czy wygrywać właśnie w bitcoinach. To może mógłbyś przedstawić teraz Maćku, czym jest ten bitcoin? Bo tak naprawdę to jest- może nie dla słuchaczy Teorii Chaosu, bo większość ma pojęcie, ale też jest pewnie część taka, która nie wie, co to jest ten bitcoin.
[15:24] - To jest bardzo dobre pytanie, bo mówiąc o tym, że bitcoin jest pieniądzem, to nie jest do końca właściwe. Mówiąc, że to jest waluta, to też nie jest do końca właściwe. Ja bym powiedział, że to jest taki cyfrowy żeton, tak jak idziemy do kasyna, to dostajemy jakiegoś rodzaju żetony. I teraz jeśli się nad tym zaczniemy zastanawiać, jeśli na przykład ktoś z naszych znajomych chciałby kupić od nas komputer i ten komputer to by było tysiąc złotych, a powiedziałby, że on może nam zapłacić tylko żetonami z kasyna i my byśmy się zastanowili: „Ciekawe. No dobrze, dostałem te żetony z kasyna i co? Pójdę do tego kasyna, zamienię z powrotem na te złotówki? No dobrze, może to zadziała”. I tak byśmy poszli z tymi żetonami i jeśli to by zadziałało, okej. I tak samo jest z bitcoinem, że to jest forma takiego żetonu. Ponieważ bitcoin to w ogóle jest taka jakby historia transakcji.
Cały bitcoin się opiera na takiej ogromnej historii transakcji. Satoshi Nakamoto, czyli osoba, która pragnęła zachować anonimowość. I bardzo dobrze, ponieważ jak wiemy, osoby, które robią coś takiego niezależnego, wolnościowego, niekoniecznie chcą się ujawniać, bo-
[16:37] - Jeszcze do tego przejdziemy, bo nie do końca się zgodzę z tym, co mówisz.
[16:41] - No dobrze, tylko tak na przykład jak tak przypomnę sobie osoby, które coś ujawniają, jakieś tajne informacje czy które mają dużą wiedzę i chciały się podzielić, to nie zawsze historia tych osób dobrze się toczy. Ale ja jestem osobiście zadowolony z tego, że te osoby się nie ujawniły, bo też wszystkie problemy z tą walutą, wszystkie pytania, jakieś zażalenia, jakieś pomysły to by było wszystko do nich kierowane. A tak oni może odpoczywają już na jakiejś rajskiej wyspie, bo w mojej ocenie zasłużyli, bo dostarczyli technologię, dzięki której ja, będąc w Polsce, jestem w stanie wysłać do ciebie, do dowolnego zakątka świata niemalże dowolną kwotę. Czy to będzie jeden grosik, czy to będzie pięć złotych. Ja to wysyłam poprzez bitcoina, który korzysta z technologii klucza prywatnego i publicznego, podobnej do PGP. Pewnie słuchacze mniej więcej się orientują, jak działa kryptografia, czyli szyfrowanie. Korzysta z tej technologii i też z technologii takiej jak BitTorrent, czyli zdecentralizowanej. Rozproszone serwery. Jeśli wyłączymy 90% serwerów, to dla sieci to nie ma prawie żadnego znaczenia, bo wystarczy kilka komputerów na cały świat. By wystarczyło powiedzmy z 10 koparek.
Czyli powiedzmy, że wszystkie kraje świata oprócz Argentyny i Chile by chciały wyłączyć bitcoina, to nie wyłączą, bo wystarczy, że w Argentynie i w Chile po pięć, po dziesięć komputerów będzie działało. I będzie pewnie się długo oczekiwało na transakcję, może nawet parę godzin, ale transakcja dojdzie. A pamiętajmy, że jak ja do ciebie wyślę przelew w piątek o godzinie tak jak dzisiaj w nocy, to ten przelew dojdzie w poniedziałek.
[18:29] - A jeśli nawet do innego kraju, to pewnie nawet dłużej może iść.
[18:33] - A w Bitcoinie to jest tego samego dnia, czy nawet szybciej, tak?
[18:38] - Zazwyczaj to jest nawet już w tej samej sekundzie. Czyli jeżeli ja wyślę przelew, to u ciebie już widać ten przelew, a pełna autoryzacja nastąpi po około godzinie. Czyli sześć potwierdzeń. Każde potwierdzenie co 10 minut to daje około jednej godziny zegarowej. W praktyce może to być więcej, może to być mniej. Co warto podkreślić: ja nie jestem informatykiem, tylko jestem ekonomistą, studiuję ekonomię. Także jeśli coś w mojej wypowiedzi by było błędnie informatycznie, to oczywiście mogę się czasami delikatnie pomylić. Aczkolwiek od dwóch lat spotykam się głównie z osobami, które się zajmują Bitcoinem, także staram się poszerzać swoją wiedzę. Myślę, że większość tego, co mówię, powiedzmy ponad 90% będzie prawidłowo. I też warto podkreślić, że nie ma żadnej osoby, która oficjalnie reprezentuje Bitcoina na świecie.
Nie ma żadnej ambasady, żadnego ministerstwa. Także wszystko, co ja mówię, to jest wyłącznie moja opinia. Tak samo jak wejdziemy na Wikipedię, to też jest opinia kogoś, kto to pisał. Tylko setki czy tysiące osób wchodzą na tą Wikipedię codziennie, korygują, sprawdzają, proponują poprawki. Także Wikipedia to jest dość solidne źródło. Jeśli weźmiemy encyklopedię, która była napisana 50 lat temu czy 30 i weźmiemy jakieś hasło, to już jest nieaktualne. Na Wikipedii wszystko jest aktualne. Także ja osobiście też odsyłam nie tylko do mojego bloga i nie tylko do portalu bitcoin.pl, ale też na Wikipedię, do artykułu o Bitcoinie, gdzie można troszeczkę poczytać więcej. Oczywiście też można do mnie napisać maila. Ja chętnie odpiszę, odpowiem na pytania i też można na spotkanie przyjechać 2 sierpnia i później co miesiąc pewnie w Warszawie i w innych miastach będziemy organizować spotkania.
Także najlepiej się właśnie spotkać czy poczytać troszeczkę, bo jeśli będziemy tylko czytać to, co w internecie piszą na takich dużych portalach, to zazwyczaj są negatywne rzeczy.
[20:30] - Tak, to jest ciekawa sprawa. A jeszcze chciałbym się zapytać o tego Bitcoina. Jakbyś mógł porównać w uproszczeniu do zwykłych pieniędzy, czyli tych takich, niektórzy określają je fiducjarne, puste pieniądze, które mamy dzisiaj, ale ogólnie do tych pieniędzy, które znamy, które dzisiaj królują.
[20:57] - Jeśli chodzi o taką rodzinną anegdotkę, to mój tata i mój dziadek zostawili mi taką małą paczuszkę banknotów. Tam chyba było 15 czy 16 sztuk tych banknotów i tam były 500 złotych, 1000 złotych, 10 000 złotych, chyba nawet 50 000 złotych w jednym banknocie. Także jak ktoś dostaje taką paczuszkę i tam są naprawdę takie duże nominały, to ciężko mieć zaufanie do tego pieniądza, bo to przecież też kiedyś były prawdziwe pieniądze. I jeśli popatrzymy na te ceny w sklepach, które w zastraszającym tempie w zasadzie rosną i to nie mówię tylko w Polsce, ale też między innymi na Białorusi, w Argentynie rosną, w Stanach Zjednoczonych paliwo przecież drożeje, papierosy, chleb drożeje. Wszystkie takie standardowe produkty, bo jak GUS, czyli Główny Urząd Statystyczny liczy koszyk inflacyjny, to tam dorzuca lokomotywy, lotniskowce, jakieś takie różne cuda. Ja osobiście nigdy lokomotywy nie kupowałem, także nie wiem, dlaczego oni to tam dokładają. Ale jeśli by podawali tylko chleb i mleko, i masło, i szyneczkę, to pewnie by była inflacja może z 10%. Ale w każdym razie ja mam zaufanie do złota i do srebra. Jeśli kiedyś bym miał swojemu synowi czy wnukowi, czy komuś w rodzinie dać jakiś prezent, to najchętniej może jakiś wyrób ze złota czy ze srebra, a niekoniecznie banknoty. Także jeśli chodzi o Bitcoina, to on jest pewnego rodzaju przeniesieniem jakiejś wartości.
Czyli ja na przykład wykonuję swoją pracę i ta praca jest coś warta. I teraz czy ja za tą pracę zaakceptuję złotą, srebrną monetę, papier, komputer za to wezmę, telefon za to wezmę czy żeton z kasyna, czy Bitcoina — to jest bez różnicy. I teraz jeśli ten Bitcoin jest przez wolny rynek, bo to wolny rynek wycenia Bitcoina w zasadzie, jest na jakimś tam poziomie wyceniony, no to taka jest cena. Także wydaje mi się, że Bitcoin jako takie dobro, powiedzmy niekoniecznie inwestycyjne, ale usługowe, jest bardzo przydatne. Bo ja na przykład robię tak, że jeśli chciałbym do swojej siostry, która teraz jest na przykład w Warszawie, wysłać 10 czy 20 złotych, na przykład teraz mamy piątek, to mógłbym po prostu kupić te Bitcoiny sobie na swoim subkoncie bardzo szybko. Jest taki portal Biturex. To jest giełda bitcoinowa. Kupuję, za kilka sekund mam to kupione, wysyłam no i później siostra albo komuś to przekazuje, albo kupuje coś, bo przecież już będą w Warszawie restauracje, gdzie będzie można wydać te Bitcoiny. Także myślę, że to jest dość przydatna sprawa i z czasem jak się spotkamy czy usłyszymy się znowu za pół roku czy za rok, to myślę, że będą bardziej popularne niż dzisiaj są.
[23:39] - Tak. Czyli jest Bitcoin korzystniejszy, bo jest zahamowana inflacja, jeśli dobrze rozumiem. Czyli nie można w nieskończoność drukować, drukować, drukować tak jak w Zimbabwe doszło. Widziałem banknot. Mój kolega ma te banknoty. Zresztą chcę od niego odkupić jeden banknot. Mam nadzieję, że mi sprzeda. Nie wiem, tam 50 trylionów. Tylko to trzeba przetłumaczyć. Ale tam było z 18 zer czy coś.
Po prostu ciężko nawet było się połapać.
[24:13] - To są miliardy, jeśli dobrze pamiętam tłumaczenie.
[24:16] - Chyba nawet więcej niż miliardy były. Chyba biliony czy coś. Po prostu to były absurdalne już kwoty. I to w przeciągu roku się wydarzyło wszystko. Także to nie to, że jakieś dziesiątki czy setki lat. I Bitcoin czegoś takiego nie może doświadczyć, takiej hiperinflacji.
[24:34] - Jest z góry założony algorytm, który powoduje, że bitcoinów będzie maksymalnie 21 milionów i tego się nie da zmienić. Jeśli ktoś będzie próbował to zmienić, czyli napisze alternatywne oprogramowanie, gdzie bitcoinów będzie 21 milionów i jeszcze jedna sztuka, czyli o jedną więcej, to ta osoba się odłączy od naszej sieci i będzie miała tak zwanego forka. Fork to jest osoba, która się odłącza. Takimi forkami można powiedzieć, że są te inne waluty, bo istnieje jeszcze parę takich kryptowalut, na przykład Litecoin czy Primecoin. Primecoin jest ciekawą sprawą, bo tam szukamy liczb pierwszych. Jeśli ktoś uważał na matematyce i pamięta jeszcze, do czego są przydatne liczby pierwsze, to do jakichś zabezpieczeń w bankowości. Czy teraz ostatnio słyszałem, że sieci GSM podobno zabezpieczają swoje połączenia poprzez wykorzystanie dużych liczb pierwszych i właśnie w Primecoinie są one szukane. Bo takie zarzuty się pojawiły pod adresem Bitcoina, że rzekomo obliczenia, które my wykonujemy w Bitcoinie, są mało przydatne dla ludzkości, bo służą tylko do autoryzacji płatności. Ja uważam, że autoryzacja płatności na cały świat, niezależna od żadnej firmy i od żadnego widzimisię danego kraju czy jakiejś instytucji, to jest dość ważna sprawa. Jeśli ja chcę wysłać dolara do Chin czy do Japonii, to mam możliwość wysłać tego dolara dzięki temu, że sieć Bitcoin, koparki, pracują komputery, autoryzują transakcje, potwierdzają te transakcje.
A w Primecoinie jest ta zaleta dodatkowa, że tam przy autoryzacji transakcji produktem ubocznym są duże liczby pierwsze. Za znalezienie jakiejś ogromnej liczby pierwszej można wystąpić do fundacji amerykańskich, poprosić o nagrodę, bo są przeznaczone nagrody. To są dziesiątki czy setki tysięcy dolarów, ale liczba pierwsza musi być już ogromna. To już są rzędu, powiedzmy, 30-cyfrowa liczba, czyli bardzo duża liczba.
[26:45] - Rozumiem. Trochę tak skaczesz po tematach. Ja chciałem jeszcze zostać przy tych, jak już mówiłeś o konkurencyjnych walutach. One chyba nie są zbyt popularne, prawda? Że jednak Bitcoin ma tam większą część rynku tych wirtualnych walut.
[27:03] - Tak. Na pewno są mniej popularne niż Bitcoin. Dlaczego? Bo po prostu to są kopie. Jeden z moich kolegów powiedział takie ciekawe zdanie, że kopia to jest najlepszy komplement dla artysty. Czyli jeśli Satoshi Nakamoto był artystą, stworzył coś bardzo fajnego, jakieś świetne dzieło, bo system, który działa, system płatności, to teraz ktoś to skopiował. Akurat twórca Litecoina nie jest anonimowy. To jest programista ze Stanów Zjednoczonych. I po prostu niektóre osoby uznały, że warto zrobić kopię Bitcoina. Takich kopii jest około 15 takich walut czy nawet 20, może nawet więcej.
Także troszeczkę już tych walut, takich cyfrowych kryptowalut jest, ale ja osobiście uważam, że godne naszej uwagi są tylko Bitcoin, może Primecoin.
[27:55] - Czyli rozumiem, że to są kopie. To nie są nowe projekty, wymyślone nowe algorytmy, tylko po prostu skopiowane rzeczy od Bitcoina.
[28:03] - One się nieznacznie różnią. Na przykład Litecoin się cechuje tym, że powinno się go używać na procesorach, takich zwykłych procesorach typu Intel czy AMD, a Bitcoiny się kopie na kartach graficznych i teraz na urządzeniach dedykowanych. Specjalne urządzenia tylko do bitcoinów o nazwie ASIC. ASIC to jest skrót od urządzenie przeznaczone właśnie do takiej kopie.
[28:25] - Czyli kopie w sensie tak jak złoto wydobywa, czyli wirtualnie tak jakby kopiemy, wydobywamy, tworzymy. Tak jakby te Bitcoiny, Litecoiny i inne. Jest z nami Tomek. Witaj, Tomku. Halo, halo, czy się słyszymy? No niestety, słuchacza nie było słychać. Znaczy było słychać chyba, jak coś tam. Chyba mikrofon działał, ale coś może się zawstydził. Mam nadzieję, że nie. Także spróbuj jeszcze raz.
Coś się nie mogliśmy porozumieć. Wracając jeszcze do Bitcoina konkretnie. Czy Bitcoin jest faktycznie wirtualnym pieniądzem? Dziwne pytanie, ale czy to jest stuprocentowo wirtualny pieniądz?
[29:23] - Na pewno w zamierzeniu twórców on nie istnieje w postaci materialnej, czyli nie można wziąć tak jak pięciozłotowa moneta do ręki Bitcoina. Istnieje coś takiego jak Cassius Coin. Cassius Coin to jest po prostu tak jakby kawałek takiego plastiku czy metalu, na którym jest hologram. I to jest właśnie jeden Bitcoin. Tam jest zaszyty w takiej monecie. Pewna osoba po prostu wzięła klucz prywatny Bitcoina jednego i schowała pod hologramem, czyli w formie monety. Ja występowałem swego czasu dla CNBC TVN i właśnie tam do studia zabrałem ze sobą taką jedną monetę Cassiusa. Ona jest dzisiaj warta około 300 czy 400 złotych, bo jest troszeczkę więcej warta niż jeden Bitcoin, bo teraz troszeczkę można powiedzieć, ma aspekt numizmatyczny. Można włożyć do klasera i komuś pokazać, że się ma Bitcoina w klaserze. Także teoretycznie można by się rozliczać tymi monetami fizycznymi, ale taki standardowy Bitcoin istnieje wyłącznie w zapisie cyfrowym.
Czyli tak jak na przykład na koncie w banku widzimy, że mamy 100 czy 200 złotych Tak samo możemy mieć 100 czy 200 bitcoinów też w zapisie cyfrowym. A to, że my później pójdziemy do banku i miła pani nam wypłaci te 100 złotych, to już jest osobna sprawa. Zapis cyfrowy jest na koncie, a za bitcoiny też możemy otrzymać 100 złotych od kogoś. Po prostu ktoś od nas kupi te bitcoiny. Także ja uważam, że to jest dobro wartościowe, czyli cyfrowy żeton, który teoretycznie może być pieniądzem.
[31:05] - Ale właśnie to już jest zapis wydrukowany? W sensie to jest zapisane w pamięci na tym żetonie, czy tam jest po prostu wydrukowany-
[31:15] - Tam jest klucz.
[31:16] - Klucz. Aha.
[31:19] - Ja jestem teraz w mieszkaniu i mam na przykład tutaj komputer i ten komputer jest jeden. A kluczy do mieszkania mogę mieć dużą ilość, czyli na przykład mogę mieć dla siostry, dla mamy, dla taty, czyli na przykład cztery klucze, a komputer cały czas jest jeden. I tak samo jest z bitcoinami, że te bitcoiny są na jakimś koncie. Tych kluczy może być dużo, ale ten bitcoin jest cały czas jeden gdzieś na naszym koncie. Czyli mamy w banku 100 złotych, później mamy 100 bitcoinów i tych kluczy, tych haseł możemy mieć dużo. I ta osoba co zrobiła, to właśnie schowała taki klucz pod hologramem.
[31:49] - Dobrze, ale ona też zna ten klucz, czyli może sobie tego bitcoina oszukać, wypłacić pieniądze i potem mamy ten klucz, idziemy, a tam już nie ma naszego bitcoina.
[32:01] - Zgadza się. Dlatego ja tutaj nie rekomenduję w żaden sposób zakupu tych monet, aczkolwiek posiadam te monety i wiem, że ten pan Cassius pokasował u siebie te klucze, bo na tyle dużo zarobił już na sprzedaży tych monet, że zastosował pewien dość szczególny sposób produkcji tych kluczy, że on ich nie widział tam. To już by trzeba dokładnie zobaczyć, jak on to robił, że była maszynka i one się nadrukowywały i były wytłoczone. A jeśli tego przed jego oczami przeleciało 100 czy 200, to raczej tam nie zapisywał. Ja nie gwarantuję w żaden sposób za pana Cassiusa. W ogóle w Bitcoinie jest jedna zasada: że nikomu się nie powinno ufać. Nie powinno się mi ufać, nie powinno się sprzedawcy ufać kupującemu. Swojemu bankowi się nie powinno ufać. Były takie przypadki, że przelew ze Szwajcarii ktoś wysłał, a później po paru dniach nagle przelew zniknął z konta. Można poczytać w internecie.
Takie przypadki są. Na PayPalu też były takie sytuacje. Na przykład ja sam doświadczyłem nieprzyjemnej sytuacji, że dostałem pieniądze na PayPalu, wysłałem monety i później mi też zabrali z konta pieniądze, bo powiedzieli, że ten pan nie płacił swoją kartą kredytową, tylko ktoś ukradł jego kartę i ktoś za niego zapłacił. Także w zasadzie nie powinno się za bardzo nikomu ufać. Najlepiej wierzyć tylko w to, co się samemu wie, co się samemu przeczyta, co się samemu sprawdzi. Można sobie kupić pół bitcoina, ćwierć bitcoina, sprawdzić, jak to działa. Jeśli ktoś nie ma pewności, to po prostu lepiej nie korzystać. Tak jak z telefonu komórkowego i jak z internetu. Jeśli ktoś się boi wirusów i nie chce, żeby mu jakieś wrażliwe dane ukradli, to poza internetem to trzymać. Bitcoiny też można na portfelu tak zwanym offline, czyli poza internetem.
To jest już trochę bardziej skomplikowane, bo trzeba na komputerze odłączonym od internetu wygenerować parę kluczy prywatnych i publicznych i na publiczny trzeba przelać bitcoiny, a prywatnego nigdy nie podłączać do internetu. I dzięki temu mamy bitcoiny poza internetem, czyli nie da się ich ukraść przez internet. To są takie możliwości.
[34:02] - Czyli tak jak mówiłeś, te monety — gwarantuje to twórca tych monet, że jest to uczciwie robione i on nie wypłaci sobie tych bitcoinów.
[34:13] - Ja nie rekomenduję zakupu tych monet. W ogóle nie rekomenduję też nikomu zakupu bitcoinów. Po prostu trzeba dobrze się zastanowić, czy wiemy, z czego chcemy korzystać i czy chcemy spróbować czegoś nowego i może trochę się pobawić cyfrowymi żetonami, które w mojej ocenie mają przed sobą dużą i fajną przyszłość.
[34:34] - Mamy telefon. Przypomnę, że możecie dzwonić, bo zapomniałem przypomnieć, że Skype nasz to jest radionafali.com i możecie połączyć się i zadać pytanie czy włączyć się do dyskusji z naszym gościem, którym przypomnę, że dzisiaj jest Maciej Ziółkowski, twórca portalu Satoshi.pl, ale współorganizator i organizator wielu imprez, które dotyczą właśnie Bitcoina. Z nami jest Rewolucjonista. Witaj, Rewolucjonisto.
[35:04] - Dobry wieczór.
[35:06] - Czy masz pytanie do Maćka?
[35:09] - W sumie nie mam pytania. Chciałem coś powiedzieć od siebie na temat bitcoinów troszeczkę. Jest taka sytuacja, że jak wiadomo bitcoiny opierają się teraz na dolarach, na innych walutach też. Można po prostu za waluty kupić sobie te bitcoiny i później zamienić je z powrotem, jeżeli kurs wzrośnie. Miejmy nadzieję, że wzrośnie. Wtedy można sobie kupić te dolary z powrotem za te bitcoiny. Ale jest taka właśnie sytuacja, że jeżeli ktoś nie ufa na przykład dolarom albo innym walutom, to ma ten problem, że kupi bitcoiny i będzie posiadał bitcoiny, ale nie będzie ich już mógł z powrotem wymienić na tamte waluty.
[35:59] - Ale mógłby wymienić na złoto i srebro, bo są firmy, które za bitcoiny sprzedają złoto i srebro.
[36:04] - Tak, z tym że jak wiadomo — być może niektórzy z was nie wiedzą — obecnie złoto i srebro poleciało na łeb, na szyję niemalże czterokrotnie.
[36:15] - To chyba dobra okazja. Jeżeli ja idę do sklepu i produkt, który ciągle kupuję, czyli na przykład mleko i chleb są tanie, a teraz złoto i srebro są tanie-
[36:23] - To jest dobra okazja, żeby kupić złoto i srebro, tak, ale nie żeby sprzedać bitcoiny w zamian za złoto i srebro.
[36:30] - Nie wiem. Jeśli ja mam trochę złotówek, trochę bitcoinów, a złota i srebra nie mam, to chętnie bym zamienił trochę. Trochę złotówek i trochę bitcoinów na złoto i srebro. Tak mi się wydaje, bo jak tak patrzę to złoto i srebro są tanie. Nie wiem, jak benzyna by była trochę tańsza to też bym więcej chętnie kupił po prostu. Ale to ja tutaj z takiego ekonomicznego mocno punktu i to też to, co teraz mówimy, to w ogóle to są inwestycje, także to też jest taka jeszcze-
[36:58] - To jest właśnie taka inwestycja, że powiem szczerze, że ta waluta, która jest bardzo interesującą walutą — Bitcoin — niestety opiera się na innych walutach, jest od nich całkowicie zależna.
[37:10] - Znaczy ja tak częściowo się nie zgadzam, bo też moglibyśmy za swoją pracę wymieniać te Bitcoiny.
[37:18] - To by było wspaniałe. Tylko że nie ma takiego kantoru chyba zdaje się, że za swoją pracę można by było kupić Bitcoiny albo też sprzedać je za swoją pracę, za czyjąś pracę.
[37:29] - Teoretycznie nie ma, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stworzyć. Ale też można w gronie jakichś znajomych tak się rozliczać. Ja tak się jakoś ze znajomymi swojego czasu rozliczałem. Może ktoś nie wiem-
[37:43] - Chociaż w sumie z jednego punktu widzenia Bitcoin jest właśnie ciekawy. Jeśliby było można zamieniać, powiedzmy Bitcoiny za pracę, w sensie komuś płacić za jego pracę w Bitcoinach, no to Bitcoin wtedy staje się czymś w rodzaju takiej waluty jak kiedyś była waluta, powiedzmy jak to się nazywało? Wara? To się tak chyba nazywało. Kwity. Wara. W Niemczech, w Bawarii.
[38:14] - Takie waluty lokalne czy jakieś tam-
[38:17] - To jest taka waluta lokalna, która dzięki temu bezrobocie zupełnie spadło niemalże do zera. Ludzie bardzo szybko się tej waluty pozbywali, ponieważ się bali, że jej wartość spadnie. Wiadomo, bo tak to właśnie jest. Był procent stale doliczany do tej waluty, który się traci. I tutaj jest tak samo właśnie z Bitcoinem, bo zauważcie, że jeżeli wymieniacie na jakąkolwiek walutę Bitcoiny, to trzeba do tego doliczyć tą kwotę tej ponoszonej jak to się nazywa?
[38:53] - Prowizji?
[38:54] - Prowizji właśnie od tego. To jest też ten procent właśnie taki doliczony, ta strata, którą musisz ponieść za każdym razem.
[39:03] - Ale ta waluta Bitcoin cały czas zyskuje jednak i w trendzie w dłuższym czasie ona zyskuje mocno w stosunku do innych walut.
[39:12] - To znaczy teraz jest bardzo chwiejnie. Wcześniej też było chwiejnie. W pewnym momencie była ciekawa sytuacja, gdy Bitcoiny były powyżej 200 dolarów. To był taki moment, gdzie ci, którzy za Bitcoiny, że tak powiem, zapłacili na samym początku grosze, bo nie wierzyli w ich wartość jakąś, no to wzbogacili się naprawdę. Dorobili się milionów. Ja też byłem w sumie-- kupiłem Bitcoiny całkiem dawno temu, więc nie straciłem na tym. Sprzedałem Bitcoiny wszystkie w całości, które miałem z zyskiem, więc jestem zadowolony z tych transakcji, których dokonałem na Bitcoinach, ale powiem szczerze, że coraz mniej tego Bitcoina wierzę.
[40:04] - No ale dlaczego tak mniej wierzysz?
[40:06] - Dlatego że jest uzależniony od innych walut. A moim zdaniem i zdaniem kilku jasnowidzów, takich jak Jackowski na przykład, zbliża się wojna. Zbliża się coś w rodzaju takiego wielkiego krachu, gdzie te wszystkie waluty się po prostu zawalą.
[40:26] - No dobrze, ale to, że pan Jackowski to mówi, to nie oznacza, że tak będzie.
[40:31] - Ja nie mówię, że tylko pan Jackowski mówi, że wielu jasnowidzów zgodnie stwierdza, że to się właśnie bardzo szybko zbliża.
[40:38] - Znaczy ja osobiście uważam, że jesteśmy w stanie wojny, ale wojny ekonomicznej. Czyli państwa walczą o to, kto ma większe wpływy, kto ma więcej ropy, kto ma więcej złota, kto ma więcej srebra, kto ma więcej nieruchomości. Wydaje mi się, że jak jesteśmy teraz w Unii Europejskiej, to jest właśnie wojna ekonomiczna. No ale dobrze, to jest pewnie temat na inną rozmowę, a tutaj jeszcze podsumowując to, co powiedziałeś, że Bitcoin jest uzależniony od tych innych walut. To, co mówisz, tak jak ja wcześniej mówiłem, to jest twoja opinia. To jest twoja opinia, że-
[41:08] - Po prostu trzeba je wymieniać. Bitcoina trzeba wymieniać na inne waluty. Na tym polega transakcja.
[41:13] - Złoto i srebro. Bo jest firma z Wrocławia 79 Element, która sprzedaje-
[41:19] - Złoto i srebro też jest uzależnione od tych walut.
[41:24] - No to z tego, co ja wiem, to złoto i srebro jest uzależnione głównie od kosztu wydobycia. Czyli jeśli koszt wydobycia to jest tam ileś godzin pracy i ileś samochodów trzeba mieć i ileś tam ludzi zatrudnić, to od tego jest uzależniony. A to, że tam dolar i jen i euro tam o 1 czy 2% w dół czy w górę polecą, to nie jest takie istotne. Bardziej istotne jest to, jakie są pokłady tego złota. Bo jak jesteśmy w Australii, wykopiemy tych pokładów ileś tam, a się okaże, że dalej się nie opłaca kopać, to już nie będziemy go wydobywać. Bo po co ma tysiąc osób pracować, by gram tego złota wyciągnąć z ziemi? No raczej są jakieś granice takiej opłacalności przy użyciu właśnie pracy i sprzętu technicznego. Także ja myślę, że żyjemy trochę w takiej gospodarce barterowej, że niby wszystko oficjalnie jest oparte na pieniądzu papierowym, ale przecież jak była w Polsce ta hiperinflacja niedawno, tam 23 lata temu, to przecież pieniądzem była wódka, jakieś papierosy, wódka, takie rzeczy. Pół litra wódki to wszystko można było załatwić za pół litra wódki.
[42:34] - No dokładnie. Myślę, że łatwiej jest mi uwierzyć właśnie w wódkę jako walutę niż w Bitcoina szczerze mówiąc.
[42:42] - Pamiętaj, że wódki nie przewieziesz przez granicę w każdej ilości. Wódki nie wyślesz.
[42:48] - To prawda.
[42:49] - Połowy wódki do Afganistanu czy do Argentyny, czy do Chile, bo teraz masz taką ochotę wysłać. I też wódki nie schowasz. Bitcoin możesz świetnie schować i ja nie będę wiedział, że ją masz. A wódkę jest ciężko schować. Dużą ilość szczególnie.
[43:06] - To prawda.
[43:06] - To jest kolejna zaleta Bitcoina. Dzięki ci, Rewolucjonisto.
[43:10] - Życzę wszystkim, którzy inwestują w Bitcoina, szczęścia po prostu.
[43:14] - Dzięki.
[43:15] - Tego się nie powinno jako inwestycja używać, tylko jako usługę płatności. Jako cyfrowe żetony, które służą do płatności. Ja bym tak to używał.
[43:26] - Oby służyły dalej.
[43:28] - Myślę, że tak.
[43:30] - Dobrze, dzięki za ten telefon.
[43:32] - Dziękuję.
[43:33] - To był Rewolucjonista. A ja mam takie pytanie jeszcze z czata do ciebie, Maćku, o to, jak wytłumaczysz wzrost kursu Bitcoina z około 40 złotych do kilkuset złotych w jakieś pół roku, może nawet mniej. Właśnie te skoki i później też skoki z 800 złotych potem na 300 złotych.
[43:57] - Zgodzę się, że to teraz było pół roku, bo ten proces trwa już od roku, ale po prostu duże zainteresowanie w mediach, które przekłada się na wzrost popularności. Inwestycje takich osób jak bracia Winklevoss, czyli współtwórcy Facebooka. Czyli tak naprawdę to nie Mark Zuckerberg wynalazł Facebooka, tylko bracia Winklevoss to wymyślili. Oczywiście to można sprawdzić. Odsyłam do Wikipedii, ale to pewnie dużo osób oglądało ten film „The Social Network”. Także panowie Winklevoss w Bitcoina zainwestowali, kupili 1% Bitcoinów, które się znajdują aktualnie w obrocie. 1% to jest, jeśli dobrze pamiętam, 100 000 sztuk, bo mamy 11 milionów w obrocie teraz. To są te główne czynniki: zainteresowanie mediów, wzrost popularności, czyli dużo osób kupuje Bitcoiny, dużo osób trzyma Bitcoiny tak jak ja, bo ja sobie trzymam kilka sztuk Bitcoinów i nie zamierzam ich nigdzie wysyłać. Po prostu kiedyś je komuś w prezencie dam. Na przykład jutro kolega na ślub dostanie polską monetę okolicznościową 20 złotych srebrne oraz troszeczkę Bitcoinów dostanie w takim prezencie właśnie.
[45:14] - Nie wiem, czy to dobry prezent te Bitcoiny, a być może najlepszy prezent, jaki komukolwiek kiedykolwiek dałeś. Bo jeżeli na popularności zyska ta waluta, to jeden Bitcoin może mieć wartość dosłownie milionów dolarów.
[45:34] - Ja bardziej bym powiedział, że może około 1000 złotych czy kilka tysięcy złotych. Ostatnio najwyższa wartość Bitcoina, jaką ja pamiętam, to było 845 złotych i to było troszeczkę przewartościowane. Ludzie niektórzy za dużo płacili. Ja bym tyle nie zapłacił. Ja bym zapłacił 300, 400 złotych. To mi się wydają takie sensowne kwoty, bo po prostu nie ma miejsc, gdzie można tymi Bitcoinami płacić jeszcze. W Stanach, w Kalifornii są miejsca, są restauracje, puby, bary, gdzie można płacić Bitcoinami, a u nas w Polsce niestety jest mało, ale myślę, że w ciągu roku, najbliższych lat będzie tych miejsc więcej i będzie większa akceptacja. Będzie można coś z tymi Bitcoinami w końcu zrobić fajnego.
[46:18] - Jest z nami Karol. Witaj, Karolu.
[46:20] - Witam bardzo serdecznie. Ja miałbym kilka pytań do gościa, bo nie do końca rozumiem albo przynajmniej wydaje mi się, że nie rozumiem. Powiedziałeś na początku, że jest stała ilość tych Bitcoinów 21 milionów i ona nigdy już nie wzrośnie. Czy to się zgadza?
[46:38] - To jest ilość docelowa, czyli w roku 2140, bo tak jest rozplanowana podaż Bitcoinów, będzie właśnie 21 milionów. Dzisiaj mamy Bitcoinów około 11 milionów. Bitcoiny powstają w procesie autoryzacji transakcji. Czyli jeśli ja wysyłam do ciebie jednego Bitcoina, a nasz kolega, powiedzmy Adam, dajmy to z Białegostoku, ma koparkę, czyli komputer, który autoryzuje transakcje, to jeśli ja wysyłam Bitcoina do ciebie, to Adama komputer autoryzuje, czyli potwierdza. Sprawdza prawidłowość, czyli sprawdza, że ja miałem Bitcoiny, czyli mam z czego wysłać i wysyłam do ciebie. Sprawdza zgodnie z algorytmem, który jest open source, otwarte źródło. Można to przeanalizować i ten kolega to autoryzuje i dostaję te Bitcoiny nowe.
[47:30] - Według nomenklatury bankowej to jest nic innego jak po prostu dodrukowywanie pieniędzy pustych. Tylko że problem polega na tym — poczekaj, daj mi skończyć — że jest takie zapotrzebowanie na tego Bitcoina, że domyślam się, że obecnie jest deflacja pieniądza Bitcoin.
[47:47] - Zgadza się, jest deflacja. Tylko że to, że Bitcoin jest pieniądzem, to ty to powiedziałeś. Ja nie mówię tego, że-
[47:55] - Środki wymiany, powiedzmy sobie tak.
[47:57] - Tak. Jest cyfrowym żetonem. Tak samo jak żetony z kasyna.
[48:01] - Teraz powiedz mi-
[48:03] - Ale przepraszam was, przepraszam Karolu, ja tu Macieju z tobą się nie zgodzę. Żetonem z kasyna bardzo ciężko jest zapłacić za na przykład LSD czy broń, czy nielegalne rzeczy, które możemy kupić właśnie dzięki Bitcoinom.
[48:21] - Może tak, ale złotem czy srebrem już by się dało zapłacić.
[48:25] - Tak, oczywiście.
[48:26] - Także zależy też żeton z jakiego kasyna. Zależy, dlaczego byśmy akurat tych żetonów używali. Można płacić proszkiem do prania. Słyszałem ostatnio, bo proszek do prania jest takim dobrem, które się nie niszczy, nie przeterminowuje się zbyt szybko. Ostatnio oglądałem w internecie, że ktoś wymyślił, że gdzieś płacą detergentami, bo detergent to jest rzecz przeciwna do napojów czy do żywności, które się szybko psują. Telewizor się szybko starzeje, bo chcemy nowszy. A proszek do prania to jest rzecz taka, która przez dłuższy czas się nie zmienia. Cały czas jest użyteczna. Także czy ja zapłacę tobie telefonem komórkowym, czy paczką ołówków, czy długopisów, czy bitcoinami to już jest między nami umowa. To od nas zależy, czy chcemy płacić złotem, srebrem, papierem czy długopisami.
[49:20] - Jasne. Karol, przerwałem ci, tak? Bo chciałeś jeszcze coś dodać.
[49:22] - Teraz mi powiedz taką jeszcze rzecz. Czy jest jakaś instytucja, bo oczywiście państwo zawsze może zakazać swoim obywatelom używania Bitcoina. Ale czy jest jakaś instytucja, która mogłaby dzisiaj zamknąć Bitcoina? Czy on jest już systemem bez kontroli, który działa i nikt nie może już nic w nim zmienić? Jak to wygląda?
[49:41] - W mojej ocenie zamknąć nie można z tego samego prostego powodu jak BitTorrenta, ponieważ jest to system całkowicie zdecentralizowany, rozproszony i to już wcześniej wspominałem, że jeśli wyłączymy te komputery w wielu krajach, ale w jednym kraju, na przykład w Czechach zostawimy, to będzie to działało.
[50:00] - Na przykład twórca tego systemu, czy może go odłączyć po prostu w jakiś sposób? Czy on nie ma już takiej kontroli?
[50:07] - Nie ma kontroli.
[50:09] - Czyli on został raz już napisany, zostały sprycestowane zasady. Już nic nie jest w stanie go zmienić.
[50:13] - Bo ta osoba nie jest właścicielem, tylko jest po prostu twórcą.
[50:17] - Rozumiem. A teraz taka rzecz: ile na początku osób używało Bitcoina i ile obecnie osób używa Bitcoina?
[50:25] - Na początku to używała jedna osoba albo jeden komputer, którego właścicielem był właśnie Satoshi Nakamoto. Przez kilka miesięcy tylko on autoryzował sam dla siebie swoje transakcje, które między sobą sam wysyłał. Bo w Bitcoinie można mieć nieskończenie wiele adresów bitcoinowych, tak jak w banku możemy mieć na przykład 100 kont bankowych, to tak samo możemy mieć 100 czy 1000 adresów bitcoinowych. W zasadzie najlepiej by było używać do każdej transakcji osobny adres. Także teraz mamy ile osób? Myślę, że setki tysięcy osób używają. Na pewno nie tysiące, bo na samym Reddicie, czyli odpowiedniku polskiego Wykopu, mamy 46 000 osób, które się zapisały do wątku Bitcoin. Czyli 46 000 osób na Reddicie obserwuje Bitcoina. To tak, jakby na Wykopie.
[51:17] - Ale dzisiaj już można obliczyć, że na przykład jeżeli używa, dajmy na to, pół miliona ludzi na całym świecie, jeżeli Bitcoin będzie się rozrastał i będzie używało go za 10 lat, powiedzmy sobie 500 milionów czy miliard ludzi, to jeden Bitcoin będzie warty pewnie z 10 milionów dolarów albo lepiej. I to jest bardzo realistyczne.
[51:39] - Myślę, że nie aż tak dużo mimo wszystko.
[51:41] - Ale można obliczyć, bo to nie jest kwestia „nie tak dużo”, tylko po prostu to się da obliczyć, że jeżeli dzisiaj jest tyle-
[51:46] - Ja nie twierdzę, że się da obliczyć, tylko ja widziałem te obliczenia. One chyba nawet są na moim blogu, na Satoshi.pl.
[51:53] - Jak to wygląda? Mógłbyś przytoczyć na przykład dla jednego miliarda populacji ile by było?
[51:59] - Jeśli dobrze pamiętam wycena, jeśli cały Bitcoin byłby warty tyle, co Western Union czy PayPal, czyli te firmy, które się zajmują płatnościami, one są warte po osiem miliardów dolarów, to jeden Bitcoin byłby po 60 000 dolarów. Czyli za 60 000 dolarów można kupić jakiś tani model Porsche. Znaczy tani. Jakiś Porsche można kupić.
[52:22] - Ale przy jakiej ilości użytkowników?
[52:25] - To mówię przy wycenie, że cały Bitcoin, wszystkie Bitcoiny łącznie byłyby wyceniane po tyle co PayPal. Także powiedzmy, że przy tym miliardzie użytkowników, czyli co siódma osoba na świecie by chociaż sporadycznie korzystała, to byśmy mieli Bitcoina po 200 000 dolarów, może trochę więcej.
[52:47] - Ja radziłbym dla każdego słuchacza kupić sobie chociaż jeden Bitcoin, bo być może za 10 lat okaże się, że jest on wart parę milionów dolarów, prawda?
[52:57] - Ale nie można kupić sobie tam-
[52:59] - Ja jeszcze na początku czytałem, że jest coś takiego, że jak się instaluje ten cały program do-
[53:06] - Miningu, tak? Tego wytwarzania.
[53:08] - Bitcoinów, to po jakimś czasie on po prostu dodaje za to, że używa nasz komputer, dodaje nam jednego Bitcoina czy tam ćwierć Bitcoina. Nie wiem ile.
[53:18] - To, co mówisz, jest prawdą, a dokładnie było prawdą jeszcze około półtora roku czy dwóch lat temu, bo chodzi tobie o zainstalowanie programu o nazwie Bitcoin-Qt, czyli dokładnie Bitcoin Wallet, czyli portfel Bitcoin. I on miał taką funkcję generowania Bitcoinów, czyli autoryzacji transakcji, w którym to procesie powstają nowe Bitcoiny. Czyli nasz komputer, korzystając z mocy naszego procesora, sobie autoryzował transakcję i za to dostawaliśmy jakieś tam ułamki. Już ta funkcja została usunięta. W programie już tej opcji nie ma z uwagi na fakt, że kopanie na procesorze już jest nieopłacalne. Teraz już nawet na kartach graficznych za bardzo jest nieopłacalne, tylko na dedykowanych urządzeniach. Najtańsze, jak dobrze pamiętam, kosztuje 300 złotych, czyli jeden Bitcoin kosztuje tanie urządzenie, które generuje bardzo mało Bitcoinów na miesiąc.
[54:15] - Dobra, ale teraz jeszcze taka rzecz: jak są te Bitcoiny co roku dodrukowywane w jakimś tam ilości, powiedziałeś, że w 2140, czy nie wiem którym, będzie ich około 21 milionów, to powiedz mi, gdzie obecnie one są, komu dawane? Bo są wdrażane w system i gdzie one się podziewają. Dla kogo?
[54:34] - Dla osoby, której uda się poprawnie autoryzować blok transakcji, czyli paczkę transakcji. W paczce może być od jednej do około 1000, może więcej transakcji. Czyli Wszystkie koparki na świecie, wszystkie komputery o nazwie koparki, które potwierdzają transakcje, rywalizują, której szybciej uda się autoryzować, potwierdzić te transakcje. Czyli tak jak teraz rozmawiamy, co 10 minut któraś koparka potwierdza i dostaje 25 bitcoinów w nagrodę.
[55:04] - Dziękuję ci, Karolu.
[55:06] - Ostatnie pytanie jeszcze.
[55:07] - Tak, ostatnie.
[55:08] - Chciałem się spytać jeszcze o taką rzecz. Bo w końcu dojdzie do sytuacji na przykład, że jedna milionowa bitcoina czy jedna dziesięciotysięczna będzie warta bardzo dużo pieniędzy. Nie wiem, 100 dolarów. Jak to będzie rozwiązane? Czy kiedyś ten przecinek zostanie przesunięty, tak zwana dewaloryzacja pieniądza, czy to już zawsze zostanie takie same?
[55:35] - To jest pytanie dość mocno futurystyczne, ale generalnie już teraz jeden bitcoin cent to jest 3 złote, czyli za 3 złote można kupić colę czy piwo, czy chleb. Także za jednego centa. I już niektóre osoby w centach podają ceny. Czyli coś kosztuje pięć centów. Później jedna tysięczna bitcoina to jest mikrocent, później jest pikocent. Po prostu byśmy używali tych nazw. Także ja bym wysyłał tobie za pizzę jedną-
[56:04] - Ale to jest kłopotliwe, prawda? Bo w końcu będzie-
[56:08] - A wiesz, korzystanie z taczki do pieniędzy w Zimbabwe też było kłopotliwe, ale korzystanie z papierowych pieniędzy, tych, co mi dziadek zostawił, czyli milionów złotych, też nie było przyjemne. Ale to, co teraz mówimy, można ten przecinek przesunąć. Także korzystanie z elektronicznego bitcoina, gdzie widzimy cały czas swoje saldo i możemy komuś wysłać jedną tysięczną, jest łatwiejsze niż branie 100, 200, 500 złotych i rozliczanie, odliczanie. Bitcoinów się nie da dodrukować. Ja nie mogę usiąść i teraz dodrukować. Muszę komuś autoryzować transakcję i w nagrodę dostanę partię bitcoinów.
[56:47] - Ale to nie chodzi o dodrukowanie, bo wtedy nie jest dodrukowanie, bo nie zwiększa się puli, tylko jest po prostu dewaloryzacja, czyli przesunięcie przecinka i to nic nie zmienia, tak?
[56:57] - Tak, to nic nie zmienia, ale po prostu to, co mówiłem wcześniej — kwestia nazewnictwa. Czyli za jakiś czas możemy się rozliczać już centami, później mikrocentami. I to, co mówisz, to masz rację zupełnie z tym przesuwaniem przecinka. To jest możliwe. Ale myślę, ten problem odsuńmy sobie w czasie, za 10, 15 lat dopiero się tym będziemy zajmować.
[57:15] - Wystarczy tylko, że większa liczba ludzi zacznie używać bitcoina i ten przecinek już powędruje daleko, tak?
[57:21] - Tak Karolu, ale ja tak od siebie odpowiem tylko, jeśli mogę, że bardzo często używamy terabajt, megabajt i gigabajt i sobie jakoś radzimy. Nie ma problemu z tym. I tak samo będzie z pieniędzmi. Przezwyczaimy się po prostu. Kiedyś nie było przecinka w pieniądzach, nie było groszy i to wprowadziliśmy, więc nie będzie problemu, że będzie piko, nano czy mikro.
[57:46] - Na samym początku były grosze.
[57:49] - Nie, nie było. Kiedyś nie było groszy. Były tylko 10 muszelek, 50 muszelek, 100 muszelek.
[57:54] - Poracowali za pięć centów w Ameryce na przykład, nie?
[57:58] - Ale to mówimy już o nowożytnych czasach, to kilkaset lat wstecz. A ja mówię o czasach na przykład 500 czy 1000 lat wstecz. Nie było przecinka wtedy.
[58:07] - Aha, no tak. No dobrze, dziękuję bardzo.
[58:12] - I owcy nie dało się podzielić. Później przeszliśmy na pieniądze i zaczęliśmy te pieniądze dzielić.
[58:17] - Tak.
[58:17] - Dzięki Karolu.
[58:20] - Dziękuję.
[58:20] - Dziękujemy bardzo.
[58:23] - Jest z nami Kamil, witaj Kamilu.
[58:32] - Witam panowie. Słucham bardzo ciekawa audycja, fajny temat i wreszcie właściwie ten temat. Ja dość długo na to czekałem. Spóźniłem się co prawda trochę, bo akurat w pracy musiałem dłużej zostać. Ale ja mam takie pytanie, bo mnie to zawsze fascynowało: jak tego bitcoina można kupić i sprzedać? Czyli właściwie są to dwa pytania. Jedno pytanie to jest takie: załóżmy mam 100 000 dolarów i chcę za 100 000 dolarów kupić bitcoiny. I czy to jest możliwe, że wchodzę na któryś z tych portali, na którym są wymieniane te bitcoiny, pieniądze za bitcoiny i kładę pulę 100 000 i chcę za to kupić. I czy to jest możliwe w przeciągu kilkunastu sekund?
[59:17] - Tak, jest to możliwe. W chwili obecnej wolumeny są dość duże na Bitcurex, czyli polska giełda Bitcoin — Bitcurex. Tam mamy, jeśli dobrze pamiętam, po 300, po 400 bitcoinów dziennie. Czyli to są kwoty już w tysiącach złotych, ale taką ilość jak mówisz tutaj za 100 000 dolarów, to by trzeba niestety kupić na MtGox. Mówię niestety, ponieważ MtGox jest to giełda japońska, której niestety po prostu nie lubię, bo się opóźniają przelewy. Obsługa jest niezbyt przyjemna i ta cała firma działa, ma dużo zleceń, dużo klientów, ale nie polecam. Wolałbym tą polską Bitcurex. Także taki duży przelew, dużą kwotę by trzeba podzielić. Kupować po trochu, nie kupować od razu. Jest jeszcze świetny portal Local Bitcoins, który polega na tym, że wyszukujemy sobie osobę z naszej miejscowości albo z pobliskiej miejscowości i spotykamy się z taką osobą i płacimy gotówką i otrzymujemy bitcoiny.
Najlepiej oczywiście na jakiejś stacji benzynowej czy w centrum handlowym, czy nawet w banku się spotkać. W jakimś publicznym miejscu, gdzie jest ochrona, gdzie są kamery i tam się można rozliczyć. Oczywiście później odprowadzić podatek do urzędu skarbowego, bo żyjemy w kraju, gdzie trzeba płacić podatki. Także oczywiście we własnym sumieniu każdy rozlicza swoje podatki.
[01:00:42] - Dobra, czyli ze sprzedażą jest podobnie, tak? Czy to też jest tak, że jeżeli załóżmy ja mam tych bitcoinów parę tysięcy i w tym momencie chciałbym je zamienić z powrotem na prawdziwą walutę To też na paczki trzeba dzielić? Bo załóżmy dany portal w danym momencie nie jest w stanie przetworzyć tego. Czy to trzeba zamawiać? Jak to trzeba zrobić?
[01:01:07] - Nie trzeba nic zamawiać. To działa tak samo jak portal Walutomat czy różne internetowe kantory. Tam są już oferty. Są oferty sprzedaży oraz oferty zakupu. Są osoby, które by chciały kupić Bitcoiny. Są osoby, które by chciały sprzedać. To wszystko mają wpłacone na tym portalu, na przykład na Bitcurexie. My wpłacamy tam swoje Bitcoiny czy złotówki i wymieniamy na to, co byśmy chcieli. Ale też przypominam, że są firmy, które wymieniają Bitcoiny na złoto i srebro. Także jeśli ktoś ma złoto i chce Bitcoiny, może wymienić.
A jeśli ktoś ma Bitcoiny i chce mieć złoto, też może wymienić.
[01:01:42] - Dobra, jeszcze jedno pytanie. Powiedz mi, z czego się biorą różne ceny Bitcoinów na różnych portalach? To jest tak, jak wchodzimy sobie ogólnie na Narodowy Bank Polski, Money.pl i tak dalej. Masz kurs dolara i on praktycznie jest identyczny wszędzie. To na przykład dla Bitcoina może być, raz wszedłem, było 95 dolarów, drugi raz tego samego dnia wszedłem na inną stronę, było 83 dolary.
[01:02:11] - Tak.
[01:02:12] - Z czego to się bierze?
[01:02:15] - Z barier wejścia na dany kantor. Czyli na przykład na MtGoxie trzeba się zweryfikować, trzeba wysłać skan dowodu. Na Bitcurexie teraz, jeśli dobrze pamiętam, nie trzeba. I o co chodzi? Jest zwykłe prawo popytu i podaży. Także jeśli jest duże zainteresowanie, żeby kupić, to mamy dużą cenę, bo jest duży popyt. Dużo osób chce kupić. Gdzie chce dużo osób kupić? Na MtGoxie dużo osób chce kupić, bo to jest międzynarodowy. Na Bitcurexie, jak widać, Polacy wolą sprzedawać.
Może mają koparki i sprzedają. To po prostu jest tak jak w kantorach. Jak pójdziemy do kantoru w Warszawie na Okęciu, to oni wiedzą, że my chcemy się pozbyć jakiejś waluty i kursy są słabe na lotnisku. A już na przykład przy granicy niemieckiej są lepsze te kursy. To wynika z wielu czynników. Jednym czynnikiem jest zwykłe prawo popytu i podaży. Gdzieś jest więcej kupujących, gdzieś jest mniej. A drugi to są te bariery. Czyli czasami się trzeba zweryfikować. Ja na przykład nie lubię wszędzie wysyłać swojego dowodu osobistego.
Nie będę korzystał z MtGoxa, bo nie chcę im dawać swojego dowodu.
[01:03:25] - Jasne, ale z tej prawidłowości wynika to, że ta waluta, jeśli ją nazwiemy walutą, również podlega spekulacji tak jak każda inna waluta i można bardzo łatwo zrobić oszustwo na tym w jakiś sposób, nie?
[01:03:40] - Częściowo się zgadzam, aczkolwiek spekulacja nie jest zjawiskiem negatywnym. Spekulacja jest upłynnieniem rynku. Czyli jeżeli ty spekulujesz, czyli kupujesz ciągle Bitcoiny po 300 złotych i ciągle sprzedajesz po 310, bo na tym zarabiasz, to ty dostarczasz płynności do tego rynku. To już jest takie trochę filozoficzne. To trzeba samemu sobie zastanowić się.
[01:04:03] - Nie no jasne, dokładnie.
[01:04:04] - Czy spekulacje są uczciwe? Bo ja uważam, że jest uczciwą. Każdy ma prawo kupować, każdy ma prawo sprzedawać. Na każdej walucie można zrobić jakieś oszustwo. Z tego, co wiem i co słyszałem, dealerzy narkotyków i handlarze bronią wolą dolary amerykańskie, bo łatwiej iść do klubu nocnego z dolarem amerykańskim i łatwiej na stacji paliwowej zapłacić dolarami amerykańskimi niż Bitcoinem. Także myślę, że mimo wszystko szara i czarna strefa stanowczo wolą dolary i złotówki, bo są bardziej praktyczne, a Bitcoiny są dla osób, które-
[01:04:38] - Jeszcze jedno takie pytanie. Sorry Claude, bo już chciałeś pewnie mówić.
[01:04:44] - Chciałem powiedzieć o tym. Zanim zadasz to pytanie, bo tu mam właśnie w głowie to, że Bitcoin chyba bardzo ważną rzeczą, którą ma, to to, że ma anonimowość transakcji, ale za chwilkę chyba do tego przejdziemy, bo nie wiem, czy to jest w 100%. Dlatego właśnie można realizować ten czarny rynek tak zwany. Czyli można kupować broń, narkotyki i tak dalej. Ale dobrze, przerwałem ci Kamilu.
[01:05:07] - Tak, jeszcze jedno ostatnie pytanie dotyczy tego, jak ty się zapatrujesz na to, czy na przykład — właściwie trochę już odpowiedziałeś na to pytanie — ale czy na przykład mając załóżmy te 100 000 dolarów, o których ja powiedziałem, warto byłoby kupić za tą pulę te Bitcoiny, obserwować ten rynek i wtedy, mając już pulę tych Bitcoinów, próbować w jakiś sposób obracać nimi, żeby zwiększyć ich wartość? Wiadomo, kiedy spadają, to może coś sprzedać i tak dalej. Czy najpierw sobie to podzielić na jakieś mniejsze pule, załóżmy po 10 000 dolarów i inwestować mniejsze pule i zobaczyć, jak ten rynek wygląda, żeby w pewnym momencie przede wszystkim nauczyć się żyć w tym świecie, a po drugie, żeby odpowiednio dobrze na tym wyjść, żeby nie stracić?
[01:06:01] - Uważam, że stanowczo decyzje inwestycyjne trzeba podejmować samemu, aczkolwiek ja uważam, że Bitcoiny będą szły w górę, że będą warte coraz więcej. Taką swoją prognozę mam, że do końca roku przypuszczam, że nawet mogą być po 500 złotych, a przecież już były po 800. Także to nie jest problem wrócić do tego poziomu wyższego. Uważam, że fajnie by było, jeśli każda osoba zainteresowana by sobie kupiła chociaż jednego centa bitcoinowego za trzy złote czy za cztery i sobie zobaczyła, jak to działa, czy to naprawdę działa. I oczywiście później może go sprzedać i odzyskać swoje te trzy czy cztery złote, ale myślę, że nie ma powodu, dlaczego nie warto by było mieć chociaż jednego Bitcoina. Na pewno warto korzystać z nowinek, bo to jest nowinka technologiczna. Jest to eksperyment, jest to pewna idea. Jest to po prostu coś fajnego, z czego uważam, że warto skorzystać, spróbować i podzielić. Na pewno nie kupować za 1000 złotych od razu, tylko po prostu troszeczkę kupić, zobaczyć, czy to działa. Przechowywać w bezpieczny sposób, czyli na komputerze, na którym nie ma wirusów.
Na komputerze, którego nie zostawiamy bez opieki. Trzeba troszeczkę poczytać o zasadach funkcjonowania i dopiero zakupić.
[01:07:12] - Jasne. Kloda, do ciebie pytanie: czy umieścisz te wszystkie linki, o których była mowa do tych wszystkich stron, żeby można było sobie pochodzić, pozwiedzać i tak dalej, kiedy audycja się pojawi online gdzieś na twojej stronie?
[01:07:28] - Tak, oczywiście. Czasem się zdarzy, że zapomnę o linkach, ale zazwyczaj one są. Także będą linki do tych stron. Nie dzisiaj się pojawi audycja, bo jeszcze zalegam z zeszłą, ale zawsze te najważniejsze linki są, a później można sobie dalej poszukać samemu.
[01:07:53] - Jasne. Dobra, ja bardzo dziękuję. Super audycja, słucham dalej i pozdrawiam.
[01:08:00] - Dzięki.
[01:08:00] - Dziękujemy bardzo.
[01:08:02] - Dzięki. To był Kamil z pytaniami. Tu miałbym pytanie do ciebie Maćku o tę anonimowość. Czy faktycznie te transakcje i Bitcoin jest anonimowy?
[01:08:15] - Bitcoin może być anonimowy, tak samo jak internet może być anonimowy teoretycznie. Tylko trzeba się zastanowić, co zrobić, żeby internet był anonimowy. Jest coś takiego jak Tor, czyli sieć anonimizująca. Jest coś takiego jak VPN, czyli Virtual Private Network. Niektóre są bezpłatne i to są wszystko takie sieci anonimizujące. Jeśli się łączymy przez taką sieć, to teoretycznie jesteśmy anonimowi. W praktyce powinniśmy się w ogóle łączyć z jednorazowego komputera, który specjalnie został zakupiony jednorazowo tylko do zakupu sobie na przykład książki. Chcemy anonimowo kupić książkę. Kupujemy komputer, kupujemy kartę SIM jednorazowe, wszystko jednorazowe, łączymy się anonimowo i później ten komputer sprzedajemy czy oddajemy komuś. I to było anonimowe.
A jeśli wchodzimy na Facebooka, później na Naszą Klasę, później na maila, to to już przestaje być anonimowe, bo się łączymy z tymi wszystkimi portalami. Także Bitcoin może być anonimowy przy zastosowaniu takich troszeczkę szalonych metod anonimizujących, czyli łączenie się z takich komputerów bardzo czystych, gdzie nie ma wirusów, gdzie nie ma oprogramowania szpiegującego, gdzie pewnie jeszcze może nie ma Windowsa, bo Windows jest bardziej podatny niż Linux na pewno. Można zachować anonimowość, ale też pewnie byłoby łatwiej wydrukować te klucze prywatne i zapłacić komuś kluczami prywatnymi. Tylko wtedy wiadomo, my widzieliśmy te klucze, ale czasami może także mamy zaufanie do osoby, od której kupujemy. Jest coś takiego jak feedback system, czyli system taki jak na eBay'u, że wystawiamy sobie komentarze i wtedy to nie jest najważniejsze, czym my płacimy, czy prawdziwym złotem, czy pieniądzem papierowym, tylko ta osoba wróci do domu, sprawdzi to złoto, czy to było prawdziwe złoto i dopiero nam wystawi komentarz. Czyli są różne sposoby zawierania transakcji. Anonimowość w sieci jest możliwa, jest w mojej ocenie dość trudna i nie wiem, czy jest warta tej całej świeczki, czy gra jest warta świeczki. Zależy co robimy. Jeśli kupujemy coś, co nie chcemy, żeby ktokolwiek wiedział, ale oczywiście mam nadzieję, że to jest legalny produkt, to można próbować być anonimowym.
[01:10:37] - Aha. Czyli tak jak wszystko, ale jednak zwykły pieniądz nie ma możliwości bycia anonimowym, bo każda transakcja bankowa, musielibyśmy od razu fałszować swoje dane w bankach czy gdzieś w PayPalu. Można próbować, ale jest to bardzo trudne.
[01:10:59] - Anonimowe konta. Są konta anonimowe w Polsce. Z tego, co wiem, są jakieś karty podarunkowe czy coś takiego, które są anonimowe. Są konta w Szwajcarii anonimowe na numer, po prostu na okaziciela numeru czy jakiejś karty, czy kluczyk się dostaje. Nie korzystałem, nie wiem dokładnie, ale wiem, że coś takiego istnieje. Także anonimowość w banku w teorii jest możliwa, tak samo jak anonimowość w internecie.
[01:11:27] - W dobrych bankach jak w Szwajcarii, ale to chyba nie każdy może otworzyć nawet w Szwajcarii.
[01:11:30] - Tak, ale to, co już wcześniej powiedziałem, te karty podarunkowe, różnego rodzaju produkty bankowe, które istnieją w Polsce, niektóre z nich są anonimowe.
[01:11:44] - Tak, ale w internecie na przykład z tymi transakcjami, bo jak już jesteśmy przy tych transakcjach, to czy warto wspomnieć o Silk Roadzie? To jest taki chyba pierwszy, proszę, popraw mnie, sklep ze wszystkimi rzeczami, zarówno tymi, którymi można handlować, jak i rzeczami nielegalnymi, czyli z tak zwanego czarnego rynku, czyli narkotyki, broń, prostytucja i tak dalej.
[01:12:15] - Broń tam nie ma. To warto od razu powiedzieć.
[01:12:18] - Kiedyś była, ale kiedyś była z tego, co wiem.
[01:12:20] - Była, zgadza się, ale nie ma teraz, bo po prostu twórcy portalu Silk Road, czyli Wolnego Rynku, bo to taka bardziej właściwa nazwa, myślę Wolny Rynek, uznali, że broni tam się nie powinno sprzedawać i jakieś tam substancje różnego rodzaju odurzające w niektórych krajach legalne. Bo przecież pamiętajmy, że na terenie Unii Europejskiej, na terenie strefy Schengen istnieją miejsca, gdzie marihuana jest zupełnie legalna. Przecież jest to Amsterdam, czyli Holandia cała.
[01:12:49] - Ale chyba niezupełnie, bo tylko możesz kupować i spożywać na terenie coffee shopów.
[01:12:57] - Zgadza się, ale chyba nie da się zaprzeczyć faktu, że na terenie Unii Europejskiej są takie miejsca, gdzie marihuana jest legalna, tak?
[01:13:06] - No tak, oczywiście.
[01:13:07] - No właśnie, czyli produkty z tego Silk Roada Może nawet większość jest legalna. Tylko gdzie? Może w Iranie, może w Korei Północnej, może w Boliwii, może w Kolumbii, a może właśnie w Holandii. Zależy, na jaki produkt patrzymy. Z tego, co pamiętam, to nawet pół szklanki soli kuchennej może się okazać zabójcze. W pewnym momencie możemy dojść do paradoksu, gdzie będzie zakazana sól kuchenna, bo ktoś wypije pół szklanki czy całą szklankę, nie daj Boże i przejdzie do krainy wiecznych łowów, czyli odejdzie z naszego świata. Po prostu są takie strony. Silk Road jest jedną pewnie z pierwszych, gdzie są dostępne różne rzeczy. Pewnie tam są podrobione zegarki, których na Allegro też niestety pewnie jest dużo. Czy stety, czy niestety są tam pieniądze, bo tam można kupić pieniądze, zwykłe banknoty, bo ktoś może mieć Bitcoiny i chcieć kupić pieniądze.
To może się wydawać dziwne, ale prawdziwe. Są tam nawet książki z tego, co pamiętam. Co tam jeszcze jest? Jakieś medykamenty, leki jakieś. Są też różne substancje zakazane w jednym czy w drugim kraju, ale to zawsze od nas zależy na terytorium jakiego kraju jesteśmy, co zamawiamy. Ja osobiście rekomendowałbym stanowczo kupować tylko rzeczy legalne, żeby nie mieć problemów z prawem. Bo po co? Jest tak dużo legalnych produktów fajnych. Można sobie kupić piwko, wypić piwko, które jest smaczne i przyjemne i jest legalne. Także myślę, że lepiej korzystać z tych legalnych produktów.
Ale takie portale jak Wolny rynek istnieją.
[01:14:52] - Tak jest. Tutaj Simply pisze na czacie pozdrowienia dla gościa: „Byłem na spotkaniu w Hackerspace Kraków, co gość organizował”, czyli organizowałeś właśnie.
[01:15:04] - Tak, zgadza się. Również pozdrawiam. Dziękuję bardzo za te pozdrowienia. Naprawdę fajne spotkanie było. Są takie miejsca właśnie Hackerspace. To jest jedno w Krakowie, drugie w Warszawie. Myślę, że w Hackerspace jeszcze nie raz się pojawię ja oraz różne osoby związane z Bitcoinem, czy to pasjonaci, czy użytkownicy, czy przedsiębiorcy, którzy korzystają, akceptują z tych cyfrowych żetonów. Hackerspace to jest miejsce dla informatyków głównie, pewnie dla hakerów. Tylko że też pamiętajmy, że haker może coś robić legalnego, bo haker może po prostu robić pentesty, a pentesty to są takie sprawdzenia, czyli sprawdza na przykład, czy serwer prawidłowo jest skonfigurowany, próbuje się włamać na stronę. I taki pentester to jest na przykład Piotrek Konieczny, niebezpiecznik.pl.
On to robi zupełnie legalnie. Normalnie faktury wystawia. Możemy go zatrudnić, żeby dla nas taki pentest zrobił. Także Hackerspace polecam osobiście. Fajne miejsce.
[01:16:01] - I można się dowiedzieć w tym miejscu też na temat właśnie Bitcoina czy Bitcoinów ogólniej i Bitcoina. Wirtualnych walut. Także warto tam zaglądać. Tutaj mam takie pytanie, żeby już powoli kończyć audycję. Ze strony ekonomicznej, właśnie tej niestabilności, o której już wspominaliśmy wcześniej, że w krótkim czasie potrafią być skoki bardzo duże w stosunku do innych walut. Może orientujesz się, czym to jest spowodowane i dlaczego tak się właśnie dzieje? Bo to nie jest chyba zbyt pozytywna rzecz, której oczekujemy od pieniędzy.
[01:16:43] - Zbyt pozytywna pewnie nie jest, aczkolwiek długoterminowo Bitcoin się umacnia, jego wartość rośnie. Coraz więcej osób o nim słyszy, coraz więcej osób go akceptuje, coraz więcej osób chce go używać. Czym to jest spowodowane? Jest to spowodowane doniesieniami medialnymi. Nawet łatwo to sprawdzić. Jest takie coś jak Google Trends. Na Google Trends, czyli takie jakby wykresiki, na których to wykresach mamy podane, jak dużo osób wyszukuje dane hasło. I jest wyraźna korelacja, czyli jest taka zbieżność, że gdy dużo osób wyszukuje hasło Bitcoin, to cena Bitcoina rośnie. Czyli jeśli w mediach, w TVN-ie i Polsacie będą mówić o Bitcoinach dużo, to znaczy, że już jest cena na pewno wysoka, że będzie wysoka. Teraz nie mówią.
Co ciekawe, teraz raczej nie mówią w głównych mediach za dużo. I to jest popyt. Prawo popytu i podaży. Znowu wracamy do początku. Czyli dużo osób chce kupić. Nawet tata mojego kolegi to chyba chciał kupić po 800 złotych Bitcoiny, bo się dopiero zaczął interesować, bo było tak dużo tego szumu. A to nie był dobry moment. Ja odradziłem. Powiedziałem, żeby raczej nie kupować, bo raczej drogo, a jeśli w ogóle kupować, to jak już, to jednego. Także mówię: zainteresowanie mediów, popyt.
Dużo osób chce kupić, to nagle mamy górkę i strasznie drogo, a nagle jakaś zła informacja, że tam kogoś aresztowali, który handlował Bitcoinami, coś nielegalnego oczywiście jeśli robił, bo same Bitcoiny są legalne zupełnie. Jeśli coś nie jest zabronione, to jest dozwolone. I w Polsce Bitcoiny ani w żadnym kraju na świecie nie są zakazane. Ale były takie przypadki, że ktoś tam coś nielegalnego robił, sprzedawał narkotyki, akceptował Bitcoiny i go tam złapali. Poszedł artykuł do gazety i nagle spadek mamy wielki, leci wszystko, wszyscy sprzedają, bo się ludzie boją. I mamy górki i dołki. Tak jak na giełdzie. Jak ktoś dużo gra na giełdzie, to wie. Dobra informacja to lecimy w górę, a zła informacja to lecimy w dół. Można się przed tym zabezpieczyć.
Jest firma Bitpay. Firma Bitpay się cechuje tym i się zajmuje tym, że wymienia Bitcoiny na pieniądze takie standardowe, czyli na te papierowe. W Polsce niestety nie funkcjonują, by trzeba założyć konto w Niemczech, ale to się da zrobić. Czyli by trzeba tak: ja bym sprzedawał komputery i laptopy, bym akceptował Bitcoiny, a firma Bitpay dla mnie by je zamieniała. Czyli moi klienci by płacili do firmy Bitpay, a ja bym otrzymywał od razu złotówki i te kursy by były dostosowywane przez tą firmę. Czyli przed zmiennością kursu się można zabezpieczyć, można z kimś sobie podpisać kontrakt. Na pewno są osoby czy firmy, które by podpisały kontrakt na zabezpieczenie tych Bitcoinów. To są opcje walutowe To się da zrobić. Na pewno coś by się dało zamówić gdzieś u kogoś, tylko to są kosztowne rzeczy. Albo korzystać z usług firmy Bitpay, albo prosta sprawa — wymieniać Bitcoiny przed i po każdej transakcji.
Czyli ja chcę wysłać dzisiaj do Peru pięć Bitcoinów. Kupuję je, wysyłam, a ta osoba w Peru od razu sprzedaje za swoje lokalne pesos czy jakąś tam mają w Peru walutę lokalną, od razu wymienia. Czyli tylko do transakcji używać Bitcoinów i jesteśmy bezpieczni.
[01:19:55] - Z nami jest Karol. Zanim przejdę do pytania o rząd i podatki w Bitcoinie. Jest z nami Karol. Witaj Karolu.
[01:20:05] - Witam was. Ja chciałem trochę zasiać fermentu w kwestii anonimowości Bitcoina, ponieważ nie wiem, czy wszyscy się orientują. Natomiast każda transakcja, jaka kiedykolwiek w Bitcoinach została wykonana, jest, jakby na to nie spojrzeć, publicznie dostępna. W tej chwili nie pamiętam adresu strony, ale jest coś takiego, że jeżeli podamy czyjś adres Bitcoina, to tam mamy historię jego transakcji i tak dalej. To jest pierwszy punkt, który łamie tą całą anonimowość, a drugi punkt to jest moment zakupu danych Bitcoinów, bo gdzieś to się musi spotkać z naszym kontem w normalnym banku, z żywym przelewem, który jest rejestrowany i który zostanie zapisany na wieki wieków amen. Więc tutaj anonimowość Bitcoina na dobrą sprawę jest mitem.
[01:20:56] - Pozwól proszę, że ja zadam pytanie. Jeśli do każdej transakcji będę używał osobnego portfela, który wygeneruję poza internetem, a tobie będę podawał tylko adresy i nikt nie będzie wiedział, do kogo należą te adresy, to skąd mają wiedzieć, kto jest posiadaczem tych adresów? Pamiętaj, że do każdej transakcji się powinno osobnego adresu używać.
[01:21:16] - Tak, ale w momencie gdybym na przykład kupował narkotyki na Silk Roadzie i sprzedawca by w jakiś sposób wpadł i miałby tą pulę swoich jednorazowych adresów, z których przesyłałem mu na jednorazowy adres. On potem z tego jednorazowego adresu przesłał gdzieś i w końcu trafiło to do kantoru i wyciągnął to w postaci dolarów czy funtów. Natomiast to jest jak najbardziej do osiągnięcia. Co więcej, tutaj nawet nie trzeba nakazu prokuratury, żeby sobie taką historię transakcji prześledzić, tylko odrobinę cierpliwości.
[01:21:49] - W jaki sposób by ciebie znaleziono? Mamy ciąg cyfr i co robimy z tym ciągiem cyfr? Skąd wiemy, czy to jesteś ty, czy to jestem ja, czy to jest Adam z Warszawy, czy Wojtek z Krakowa? Skąd my mamy wiedzieć?
[01:22:00] - W momencie kiedy to zakupiłem, te Bitcoiny pod moim adresem Bitcoinów powinny się skądś znaleźć. Zapewne się wzięły z kantoru. No chyba, że sobie wykopałem, to wtedy jest inna kwestia.
[01:22:13] - Czyli jak sobie wykopałeś, to jesteś anonimowy. Jak kupiłeś na stacji benzynowej albo w markecie od osoby, której zapłaciłeś w gotówce, to też jesteś anonimowy. Zgadza się?
[01:22:26] - Jeżeli zapłaciłem gotówką, to jestem bardziej anonimowy niż jeżeli zapłaciłem przelewem. Kupując Bitcoiny w kantorze zawsze płacę przelewem, co jest jednak już podpisane moim imieniem i nazwiskiem.
[01:22:39] - A co powiesz na to, że blockchain.info, którego nie przytoczyłeś tego adresu. Oni oferują coś takiego jak usługa mieszająca. Czyli ja mam adres CCC, ty masz adres AAA i oni ci tworzą adres BBB i EEE. I to jest robione tak, że ty ze swojego A wysyłasz do B, później oni wysyłają do E i dopiero z E wysyłają do mnie. Przy czym adres C jest obsługiwany w Australii, a E jest obsługiwany w Wenezueli. I teraz oni by musieli, żeby to wszystko odtworzyć. Nie wiem, co by musieli zrobić.
[01:23:19] - Musieliby prześledzić wszystkie transakcje na wszystkich biorących udział w całym procederze.
[01:23:26] - Skąd by wiedzieli, który jest kogo? Bo usługa mieszająca polega na tym, że miesza ze sobą te transakcje, żeby to utrudnić i to uniemożliwić. I to skutecznie uniemożliwione.
[01:23:37] - Ale zawsze masz adres odbiorcy i masz adres nadawcy. Jeżeli nawet rozprowadzisz to na inne konta, to tak samo jakbyś prał zwykłe pieniądze w banku.
[01:23:48] - Źle, bo ja zapomniałem ci jednej rzeczy powiedzieć. Zapomniałem ci powiedzieć tego, że oni to wysyłają z innych adresów. Biorą od ciebie jednego Bitcoina i wysyłają go do tego E, a później biorą Bitcoina, którego mają od kogoś innego i tego Bitcoina wysyłają do twojego odbiorcy. Wyobrażasz sobie? Mieszają, czyli krzyżują tam. Czyli to się nie da powiedzieć, że ty zapłaciłeś temu odbiorcy. To zapłacił ktoś inny. Rozumiesz?
[01:24:12] - Czyli jeszcze lepiej. Czyli kogoś mogę wrąbać.
[01:24:16] - Nie do końca możesz wrąbać. Nie do końca właśnie, bo nigdy nie wiadomo, kto ma który adres. To ja polecam, żebyś przyjechał na spotkanie 2 sierpnia do Warszawy albo na jakieś z kolejnych naszych spotkań i z osobami, które są informatykami, bo wśród moich kolegów są osoby, które pracowały między innymi dla organów ścigania i niestety to jest niemożliwe takie znalezienie. Także jeśli osoba nieuczciwa się posłużyła Bitcoinami, to można tą osobę znaleźć, ale trzeba znaleźć błędy, które ta osoba popełniła, bo po samym adresie nie da się kogoś znaleźć.
[01:24:53] - To jest kwestia determinacji i służb. Natomiast całą historię wszystkich transakcji, jakie kiedykolwiek zostały zawiązane, każdy, kto ma Bitcoin QT zainstalowany ma na swoim dysku de facto.
[01:25:06] - Tylko, że dysk można sformatować, wyczyścić ten dysk, sprzedać.
[01:25:10] - Tak, ale to ma każdy, to w blockchainach wszystko siedzi, to siedzi w internecie i nigdy nie zginie.
[01:25:16] - Ja rozumiem. Tylko że próbujesz stać na stanowisku, że to jest publicznie dostępne, ale że dana osoba jest powiązana z tym adresem. A to nie jest prawda, bo ja mogę od kogoś Dostać adres na karteczce i później przekazać. Czyli tak naprawdę nawet jeśli by ktoś stwierdził, że ten adres pochodzi z Polski, to nie wiadomo dokładnie kto komu przekazał tę karteczkę z tym adresem. To jest w tak dużym stopniu skomplikowane — te adresy, sposób, w jaki one są generowane i to, że my powinniśmy używać do każdej transakcji osobnego — że ani udowodnić się nie da, ani jednoznacznie wskazać, że to byłeś ty. Także ja tu w żaden sposób nie namawiam do niczego nieuczciwego. Uważam, że powinniśmy uczciwie z tego korzystać, ale to jest anonimowe. Ja nie jestem informatykiem. Ty chyba też nie. Najlepiej jakbyś zapytał się jakiegoś informatyka i on potwierdzi moje słowa, że jeśli bitcoiny dobrze użyte są anonimowe, czyli jednorazowy komputer, jednorazowa karta, wygenerowane, wysłane i to jest anonimowe wtedy.
[01:26:27] - Jestem programistą, także tutaj nie do końca się z tobą zgodzę.
[01:26:31] - Rozumiem, ale dobrze. To przyjedź na nasze spotkanie.
[01:26:34] - Dobra. Myślę, że będziemy mieli okazję na ten temat porozmawiać, bo kwestia jest ciekawa. Natomiast też nie chcę robić tutaj z bitcoinów jakiegoś złam wcielonego.
[01:26:45] - Sam miałem taką przygodę, że ktoś się posłużył moją kartą podarunkową w sposób nieuczciwy. Kontaktowała się ze mną policja. Musiałem zeznać, komu tę kartę przekazałem, ale okazało się, że takich kart miałem kilka. Nie byliśmy w stanie jednoznacznie wskazać, kto tę kartę ode mnie otrzymał. I tak samo jest z bitcoinami. Jeśli ja komuś wyślę, to ja już nie będę pamiętał, który adres był kogo, komu gdzie który przekazałem. Także niektórych rzeczy się nie da jednoznacznie wskazać. Bo pamięć ludzka też jest zawodna.
[01:27:17] - To jest kwestia determinacji. Jeżeli chodzi o karty, to możesz wygenerować idealnego klona danej karty i bez względu na to, czy to jest podarunkowa, czy kredytowa. Natomiast mając swój adres bitcoin nie władujesz się komuś innemu na jego adres bitcoin, jeżeli portfel jest zaszyfrowany.
[01:27:35] - Ale klucz prywatny możesz przekazywać.
[01:27:40] - Ja proponuję może tę dyskusję, proszę ja was, przerzucić właśnie na te spotkania, bo one są bardzo już zaawansowane w swojej wymowie i potrzeba na to mieć dużą wiedzę, aby wiedzieć, po której stronie stamy.
[01:27:57] - W każdym razie ja jestem pewien, że jeśli ktoś wie, jak korzystać z internetu w taki sposób mocno zaawansowany i koniecznie chce mieć tą anonimowość, to ją osiągnie. Ale ja uważam, że bitcoiny powinny być używane do legalnych celów. Powinniśmy płacić podatki i wtedy anonimowość, która jest do uzyskania, nie jest nam potrzebna. Uważam.
[01:28:18] - Dzięki Karolu za to pytanie.
[01:28:21] - Dzięki.
[01:28:22] - I za dyskusję. To był Karol. I tutaj mam pytanie do ciebie, jak już jesteśmy przy podatkach. Jak to jest z płaceniem podatków w bitcoinach? Jak do tego rządy podchodzą? Bo wiem, że rządom zależy, bo tak naprawdę walutą sterują rządy. Rządy produkują pieniądze, więc bardzo niekorzystną sprawą dla nich jest ten bitcoin. Jak to jest rozwiązane? Czy w ogóle w jakimkolwiek kraju jest to rozwiązane?
[01:28:52] - Tak. Ostatnio pojawiła się interpretacja Izby Skarbowej z Niemiec, gdzie niemiecki rząd uznał, że jeżeli będziemy mieli bitcoiny powyżej pół roku, to już nie musimy od nich płacić podatku, tylko musimy sami się przyznać i iść powiedzieć: ten adres jest mój, ten adres jest mój, a siostra czy tata musi iść i powiedzieć: a ten adres jest mój. Bo możemy mieć jeden komputer wspólny w kilka osób i to w ogóle już będzie ciężko stwierdzić, który adres jest kogo. Także tutaj wszystko jest oparte tak jak na gotówce. Gotówka też może być moja, a może być mojego kolegi. Możemy mieć jeden kuferek razem. Także niemiecki rząd uznał, że pół roku kto ma bitcoiny, nie płaci podatku. W Polsce to jest tak, że w zasadzie powinniśmy płacić zwykły podatek dochodowy. Przynajmniej to jest moja opinia. Najlepiej byłoby się skonsultować w swoim urzędzie skarbowym, zapytać czy napisać podanie albo z jakimś prawnikiem się skonsultować.
Ale prosta sprawa. Podatek dochodowy w Polsce wynosi 18%, kapitałowy wynosi 19% — ten wyższy. Czyli dla bezpieczeństwa jak zarobimy na bitcoinach 1000 zł, to zapłaćmy te 19% podatku, czyli 190 zł od zysku. A podatki lepiej jest mieć od czego płacić. Jak ktoś dużo zarabia, to płaci dużo podatków. Także płacimy maksymalnie 19% do skarbówki i mamy zapłacony podatek. A w Niemczech to tak jak powiedziałem, pół roku trzymamy i nie płacimy podatku.
[01:30:17] - Rozumiem, ale płacimy w bitcoinach, tak? Czy płacimy-
[01:30:19] - Nie, to przeliczamy na złotówki, bo polska skarbówka akceptuje tylko złotówki, żadnej innej waluty. Także po prostu to co zarobiliśmy, to przeliczamy sobie na złotówki i od tego płacimy podatek już w złotówkach.
[01:30:32] - Aha. A w Niemczech można w bitcoinach, tak? Rozumiem.
[01:30:35] - Nie. Tam w Niemczech to trzeba w euro, ale tam chodzi o to, że taką furtkę zostawili. To też dość chyba fajnie z ich strony, że po pół roku uważają, że to już jest naszą własnością. Tak jak laptop. Po pół roku jak sprzedamy laptopa, to sprzedajemy swoją własność i nie płacimy od tego podatku, bo w praktyce ludzie pewnie i tak by rzadko płacili. Mało kto płaci od swojego telefonu czy od laptopa sprzedanego, czy od książki starej, używanej podatek. Od bitcoinów po pół roku też by pewnie nie płacili. No i fiskus niemiecki przyjmuje podatek w euro od bitcoinów, ale po pół roku zwalnia z tego podatku.
[01:31:17] - Tutaj jeszcze takie pytanie się pojawia już bardziej ze strony
[01:31:23] - spiskowej, bo już zostawię te sprawy rządowe i tak dalej. Ja jestem zwolennikiem, żeby rząd lepiej nie przykładał ręki do Bitcoina, bo wtedy tak naprawdę możemy tych podatków nie płacić. Jeżeli rząd nie będzie zainteresowany tą wolą, to będzie to traktował jako śmieszną rzecz. A jak już się za to wezmą, to będą duże problemy, myślę, bo będą ścigali po prostu.
[01:31:50] - Nie do końca będą ścigali, bo jeśli będziesz płacił podatki, jeśli będziesz używał do legalnych transakcji, to możesz tego używać. Przecież my byśmy mogli się rozliczać antycznymi książkami, antycznymi stolikami, wazą grecką czy wazą chińską. Możemy sobie płacić. Tego się nie da wszystkiego skontrolować. Musieliby w ogóle wszystkich kontrolować, a to nie do końca tak jest. Są kraje, które cenią sobie wolność. Z tego, co pamiętam teraz, Chile sobie ceni wolność. Amerykański stan New Hampshire sobie ceni wolność. Także są jeszcze miejsca, gdzie dla wolnościowców życie jest przyjemne. Jeśli ktoś chce płacić podatki i jest uczciwy, tak jak myślę tutaj nasi słuchacze.
Myślę, każdy jest w jakiś sposób uczciwy, tylko że po prostu czasami te podatki są przesadzone. Ale nie mamy obowiązku płacić w Polsce. Możemy przenieść swoją rezydencję do Wielkiej Brytanii i tam płacić podatki. Czyli to od nas zależy, czy na Karaibach, na Bahama czy na Barbados. Tam są chyba podatki po 4% czy po 5%, czy nawet mniej. Możemy się gdzieś przenieść i płacić niskie podatki. Są kraje, gdzie podatek wynosi zero. W Arabii Saudyjskiej chyba jest 0%, jeśli dobrze pamiętam.
[01:33:05] - Całkiem nieźle. Oczywiście jest pewne rozwiązanie. Ja mam na koniec pytanie już takie typowo spiskowe. Zaczęliśmy w ogóle rozmowę naszą o także twoim portalu satoshi.pl. Właśnie o tym twórcy Bitcoina, czyli tym legendarnym Satoshi Nakamoto, bo Satoshi to jest jego imię. Ale właśnie ta osoba nie istnieje.
[01:33:35] - Ty to powiedziałeś, że nie istnieje.
[01:33:38] - To znaczy osoba o takim imieniu i nazwisku nie istnieje.
[01:33:43] - Nie wiem, czy istnieje, bo w Japonii z tego, co wiem, Satoshi to znaczy w takim wolnym tłumaczeniu mądrość. Także takie imię istnieje. Nazwisko Nakamoto też raczej istnieje.
[01:33:58] - To jak Kowalski chyba u nas w Polsce.
[01:34:01] - No jakieś tam nazwisko normalne. Czy Kowalski, czy Malinowski. Podobno Nowak jest bardziej popularny. Ostatnio słyszałem, że chyba Nowak. W każdym razie może istnieć taka osoba, ale raczej to nie jest twórca Bitcoinów. Osoba o takim imieniu i nazwisku. To jest po prostu pseudonim artystyczny. To mogła być grupa osób. Ja uważam, że to była po prostu grupa wolnościowców, trzech czy czterech panów, czy może pań, kto wie, się zebrała pewnego dnia i zaczęła pisać ten kod. To oprogramowanie w języku C++.
Po prostu jest to open source, otwartoźródłowe. Możemy sprawdzić, co tam jest.
[01:34:40] - Ktoś jest matematykiem czy informatykiem, może spróbować sprawdzić bezpieczeństwo tego kodu szyfrów i czy wszystko jest okej.
[01:34:47] - Z tego, co czytałem, to ten kod wygląda na to, jakby był takim trochę zlepkiem różnych osób. Także ktoś tu miał jakiś pomysł, coś nie dokończył, coś tam zrobił dalej. To działa. To jest fajnie zrobione. Na pewno na tyle dobrze zrobione, że już działa cztery lata od 2009 i będzie działało dalej. Ja uważam, że to nie była żadna agencja rządowa, no bo tutaj algorytm hashujący SHA-256 to stworzyła NSA, Agencja Bezpieczeństwa Narodowego.
[01:35:20] - Czyli ta agencja, dla której pracował Edward Snowden, o którym mówiłem ostatnio bardzo dużo i która jest odpowiedzialna za totalną inwigilację internetu, a także projekty jak Echelon czy inne projekty inwigilacyjne jak Prism.
[01:35:39] - Oni stworzyli algorytm hashujący SHA-256, czyli Secure Hash Algorithm.
[01:35:45] - Tak, ale stworzyli też na przykład DES-a, który jest używany, z tego, co wiem, używany wszędzie w autoryzacji w internecie.
[01:35:53] - Jedną rzecz pamiętajmy, że to jest tylko funkcja skrótu. Funkcja hashująca.
[01:35:58] - Która jest użyta w tym Bitcoinie.
[01:36:04] - Tak. Jeśli by się postarać, to można stworzyć kopię Bitcoina, gdzie będzie używany nie SHA-256, tylko coś innego. Tam będzie używany, nie wiem, MD5, który już jest przestarzały czy coś z tych nowych systemów. Teraz nazw nie przytoczę, ale można poszukać w internecie czy na Wikipedii. Na pewno ktoś tam z Linuxowców czy ktoś z zwolenników otwartego oprogramowania na pewno stworzył jakieś swoje algorytmy hashujące. Czy są bezpieczne, czy działają? To trzeba sprawdzić. Te SHA działają już od wielu lat. Na razie nie ma kolizji, czyli nie są złamane. Nie da się tego póki co złamać.
Jeśli będą pierwsze udane próby złamania tego, to twórcy Bitcoina, czyli deweloperzy, którzy się nim obecnie zajmują, osoby, które są zatrudnione przez fundację do obsługi, żeby dbać o ten system, żeby poprawiać drobne błędy, to te osoby zaproponują przeniesienie płatności na nowe algorytmy. Jeśli demokracja, czyli 51% osób się zgodzi, to przejdziemy na te nowe szyfry. Ale jeśli się nie zgodzi, to nie. Tutaj kolega mi podpowiada, że na blogu bitcoin.net.pl, portal się nazywa Bitcoin Net przez jedno N, jest taki artykuł „Kim jest Satoshi Nakamoto?” i tam kolega Daniel podjął próbę wyjaśnienia, kim ta osoba mogła być. Oczywiście lepiej, żeby pozostała anonimowa ta osoba.
[01:37:30] - Ale właśnie to jest pytanie: dlaczego lepiej, żeby pozostała anonimowa? Na przykład Edward Snowden ujawnił te rzeczy. Po pierwsze, żeby nagłośnić sprawę, to raz. A dwa on ryzykował. Edward Snowden faktycznie ryzykował, bo pracował dla NSA i wiadomo, że będzie ścigany mocą prawa. Natomiast Satoshi Nakamoto, jeśli istnieje, to posługujmy się- jeżeliby się ujawnił, to byłby oznaczony geniuszem, a nie złamał żadnego prawa, więc oficjalnie nikt nie może go ścigać. Robienie z siebie jakiegoś wirtualnego bojownika, który tak naprawdę nie musi się ukrywać, bo nie wiadomo przed kim. Przed kim i przed czym?
[01:38:18] - Może chciał.
[01:38:19] - To jest bardzo dziwne.
[01:38:21] - Dla mnie to nie jest do końca dziwne. Powiedzmy sobie: portal WikiLeaks ujawniał informacje, czy to było moralnie dobre, czy moralnie nie, to już nie mnie oceniać. Czy to było zgodne z prawem amerykańskim? Widocznie nie było zgodne. I co się stało z Julianem Assange'em? To siedzi tam gdzieś. Sekundka, bo tutaj moja siostra. Sekundkę, przepraszam bardzo.
[01:38:45] - Tak. Także zaraz się przekonamy, co powie Maciej w tej sprawie. Ja odpowiem, że myślę, że jednak to jest dziwna sprawa, bo powinien się ujawnić. Każdy się ujawnia, jeśli zrobi coś dobrego, nie zabronionego prawem. Tak.
[01:39:05] - W każdym razie sytuacja wygląda tak, że niektóre osoby, które cenią sobie wolność, walczą o tą wolność. Różnie się te ich losy potoczyły. Edward Snowden jest w Londynie, w tej ambasadzie Ekwadoru, który mu udzielił-
[01:39:18] - Julian Assange.
[01:39:20] - Tak, Julian Assange. Później Edward Snowden na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie się też tam musi ukrywać. Aaron Swartz, czyli jeden z twórców Reddita, który skopiował dużą ilość plików na MIT na uczelni w Stanach Zjednoczonych, został oskarżony o nielegalną próbę rozpowszechnienia tych plików. Przecież tylko skopiował pliki. Też straszna rzecz. Miał dostać 35 lat więzienia i milion-
[01:39:48] - I teoretycznie popełnił samobójstwo, prawda? Z tego, co pamiętam.
[01:39:51] - Popełnił samobójstwo. Tak mi się wydaje, że popełnił.
[01:39:53] - Albo ktoś mu pomógł, bo też chyba nie wiadomo.
[01:39:56] - Przyszedł pan i popełnił samobójstwo. W każdym razie Satoshi Nakamoto, jeśli był i jest osobą bardzo inteligentną albo grupą inteligentnych osób, to po prostu wybrał anonimowość. Ma do tego pełne prawo. Nie wiem, może się kiedyś ujawni. Ja uważam, że nie ma takiej potrzeby. A może też tutaj-
[01:40:16] - A może to być NSA właśnie National Security Agency.
[01:40:20] - Ja też zrobię tutaj, zacytuję Daniela i Satoshi Nakamoto. To można rozwinąć tak: Samsung, Toshiba, Nakamichi, Motorola. Jeśli weźmiemy te początki, to Satoshi Nakamoto to jest Samsung, Toshiba, Nakamichi, Motorola. Czyli możliwe, że to te cztery firmy właśnie, to chyba wszystkie są japońskie, to może one to stworzyły? To jak mają się ujawnić te firmy, jeśli to są grupy ludzi, pewnie po 100 czy 200 osób albo zespół projektowy 15 osób, to co mają się ujawnić? Mają podać swoje nazwiska? Nie wiem. Tu są różne możliwości.
[01:40:56] - Ale tak naprawdę nie wiemy, czy to z Japonii pochodzi, czy dobrze myślę?
[01:41:01] - Ja nigdy nie powiedziałem, że z Japonii. Przypuszczam.
[01:41:03] - Po prostu jest imię i nazwisko japońskie. Ale ta pierwsza transakcja była w internecie. I czy może wiesz właśnie, z jakiego kraju?
[01:41:12] - Sieć bitcoinowa jest tak zrobiona, że jak ja wysyłam ze swojego komputera na drugi swój komputer jednego bitcoina, to on się pojawia w Australii, się pojawia na Białorusi ten bitcoin, w Rosji. On się pojawia tam, gdzie koparka znajdzie. Koparki są w prawie wszystkich krajach na świecie. Także to jest anonimowo zrobione. Ja parę razy takie testy robiłem, wysyłałem od siebie do siebie i się pojawiały te bitcoiny w różnych- informacja o propagacji, czyli o tym, że zostały zauważone, że zostały autoryzowane moje płatności się pojawiają w różnych krajach na świecie. Pierwsza transakcja nie pamiętam, gdzie tam się pojawiła, w jakim kraju, ale to jest bez różnicy. Tak jak mówię, ja jestem w Polsce, wysyłam, a to się pojawia gdzieś tam, kurczę, w jakimś innym kraju, w Korei się pojawia moja transakcja.
[01:42:04] - Ja nie jestem aż tak przekonany, bo myślę, że jest jedna rzecz, która- zresztą zawsze to powtarzałem. Już chyba trzy lata temu robiłem audycję, jeśli dobrze pamiętam, w 2011. Dwa lata temu czy trzy. Już sam się zamieszałem. Dwa i pół roku temu robiłem audycję o bitcoinie. I tam właśnie powiedziałem, że jest duża doza prawdopodobieństwa, że właśnie za bitcoinem stoi NSA, bo jednak ma cechy ten pieniądz zupełnej wirtualizacji, czyli zgodnie on idzie z planami NWO, czyli Nowego Wspaniałego Świata, które chciałyby nałożyć elity ludziom, czyli wszczepić każdemu chipa w rękę czy gdzieś w głowę. I wtedy w takim chipie musi być wirtualna w 100% waluta, żeby nie było gotówki. I jednak ten bitcoin utrzymuje dużą dozę tego, żeby gotówki nie było, bo trudno sobie wyobrazić bitcoina z gotówką.
[01:43:13] - Pytanie, co powiedzieć dalej, że kod jest open source, że możemy to wszystko zobaczyć, że tam nie ma żadnych jakichś niesamowitych rzeczy, tam nie ma wirusów, nie ma trojanów, nie ma jakichś backdoorów.
[01:43:24] - No właśnie, mogą być. Może są, bo nikt nie wykrył. Nikt nie wykrył, ale może są.
[01:43:30] - To nie w ten sposób to działa. Bitcoin już został cały skopiowany. Przecież rozmawialiśmy o tym nie raz. Nawet niektórzy uważają, że został poprawiony w formie Litecoin czy Primecoin. I to z tego, co pamiętam, to od nowa. Trzeba sprawdzić, czy od nowa pisali Litecoin, ale można napisać na bazie tego, co tu mamy napisać nową walutę. Litecoin został zaprojektowany — czyli podróbka, kopia Bitcoina — przez pana programistę z Ameryki, ze Stanów Zjednoczonych. Także tutaj już Litecoin i Primecoin mają swoich twórców, tylko Bitcoin nie ma jako ten pierwszy. Bo z tego, co wiem, to Bitcoin jest pierwszym cyfrowym żetonem, pierwszą kryptowalutą. Ja uważam, że NSA tego nie stworzyła, bo to nie jest w ich interesie, bo sami by sobie-
[01:44:20] - Na pewno nie ujawnił tego i to jest powód, dlaczego jest to prawdopodobne. Bo NSA nie może tego ujawnić, bo by zepsuła cały plan swój.
[01:44:28] - Ale to nie zmienia faktu, że ten Bitcoin jest przydatny. On działa. Jeśli wiemy, jak się nim posługiwać, to jest super świetny. Jeśli robimy wszystko zgodnie z prawem, płacimy te swoje podatki, przestrzegamy swojego lokalnego prawa, to powinno być wszystko okej. Zresztą musi być wszystko okej, bo prawo nie działa wstecz.
[01:44:49] - Tutaj mam informację taką też i dla ciebie, bo nie wiem, czy dotarła do ciebie informacja. Dostałem od kapitana Radia Na Fali i kapitana Radia Paranormalium — to jest chyba jakaś też sieć morfogenetyczna — że oni obaj kapitanowie tych dwóch radiów przesłali mi tą informację, że Barnaby Jack nie żyje. Znaleziono go nieżywego w jego mieszkaniu. Znany haker, który za tydzień miał właśnie na konferencji Black Hat opowiadać o atakach na urządzenia medyczne. Także dziwna sprawa. Myślę, że tutaj akurat był krążący samobójca, taki, który gdzieś tam się zaczaił na niego być może.
[01:45:37] - Może tak, może nie. Może jakiś nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nie wiem. Ciężko.
[01:45:42] - Coraz więcej tych takich dziwnych zbiegów okoliczności, chociażby też w Polsce, które się wydarzały. I trochę one nie są jakby- no nie do uwierzenia są te sprawy.
[01:45:55] - Rozumiem.
[01:45:57] - Ale możliwe. Oczywiście tą sprawę prześledzę i za tydzień o niej bardziej opowiem. To tak na koniec. Aha, i jeszcze ostatnie takie pytanie: znalazłem informację w internecie, że podobno prawie połowa bitcoinów jest zamrożona. Ktoś trzyma je właśnie w tajemnicy. Może właśnie ten Satoshi Nakamoto czy ta grupa od niego. I jeśli to prawda, to kto to może być? Kto trzyma te bitcoiny?
[01:46:27] - Myślę, że tak. Na pewno bracia Winklevoss wszystkich swoich bitcoinów nie używają, bo nie ma takiego powodu. Także jakąś tam część trzymają. Ja kilka sztuk też trzymam i ich nie ruszam, bo też nie mam takiego powodu. Po prostu czekam, aż się spopularyzują, aż będą więcej warte, aż ktoś będzie chciał zapłacić za nie coś, co będę uważał, że jest wystarczająca cena. Bo jednak włożyłem trochę swojego czasu w pozyskanie tych bitcoinów, zakupienie, zrozumienie jak to działa. Także nie sprzedam ich na pewno za złotówkę czy za 50 groszy. Na pewno trzymają to osoby, które w to wierzą. Trzymają to przedsiębiorcy. Trzymają to jacyś informatycy, prawnicy, ekonomiści, ludzie, którzy szybciej troszeczkę pojęli to, że przechodzimy do internetu, bo przecież jeszcze niektórzy nadal kupują papierowe wydania gazet i wolą oglądać telewizję, niż sobie tam w internecie zajrzeć.
Niektórzy może nie chcą internetu, może nie lubią, ale osoby, które są dość bystre i szybko pojęły możliwości, jakie daje internet, na pewno mają przewagę technologiczną. Są osoby, które pojmą i pojęły, że Bitcoin też daje jakieś przewagi. Też są do przodu, bo mogą szybko i fajnie płacić. Ale jeśli ja sobie kupię dzisiaj 10 bitcoinów, a tylko jeden jest potrzebny, no to dziewięć trzymam. I faktycznie dużo bitcoinów leży. Ja wiem, że leżą. Są niektóre osoby, które są bogate i też pieniądze na kontach leżą. Także tak samo w Bitcoinie u kogoś tam leżą, bo u Satoshiego też coś tam leży. Nie wiem, kilka milionów dolarów pewnie leży, no bo autoryzował sobie na początku jakieś swoje tam transakcje. Coś tam trochę tych bitcoinów wydobył.
Nie za dużo, bo to mówię: miliony dolarów, ale za system płatności, który działa na całym świecie, to nie jest źle. To jest dobra cena.
[01:48:14] - Ciekawy temat i na pewno nie rozwiążemy tej największej tajemnicy, największej niewiadomej, jeśli chodzi o Bitcoin, czyli o jego twórców albo twórcę, bo tak naprawdę nie wiemy, czy to byli-
[01:48:27] - Ja bym nawet nie chciał tego rozwiązać, mi to niepotrzebne. Ta osoba po prostu by musiała codziennie odpowiadać na setki pytań i nie wiem. I pewnie by się jej życie zmieniło w jakimś znaczącym stopniu.
[01:48:43] - Na pewno. Ale myślę, że zostać kolejnym Steve'em Jobsem myślę, że byłoby warto jednak.
[01:48:50] - Ale może to jest Steve Jobs, tak? W sensie jeśli to jest Steve Jobs.
[01:48:54] - Może przesadziłem, bo Steve Jobs był biznesmenem, ale tu też jest, bo jest powiązanie informatyki z biznesem, czyli to też jest-
[01:49:01] - Albo Woźniak.
[01:49:02] - Tak, ale właśnie Woźniak był technikiem, więc tutaj raczej myślę, że tu jest coś bardziej związanego z ekonomią, czyli właśnie Steve Jobs bardziej. Ale dobrze, zostawmy ten temat. Także na koniec chciałbym się jeszcze ciebie zapytać o tą imprezę. Może zdradzisz jakieś szczegóły dotyczące tej imprezy z 2 sierpnia? Może jakieś niespodzianki będą?
[01:49:29] - Za tydzień, czyli 2 sierpnia od godziny 20:00, a nawet już od 19:00 2 sierpnia ja już będę w lokalu Parking Bar. Łatwo to znaleźć. Po prostu wpisujemy Parking Bar Warszawa. I jakie niespodzianki? Dla każdego uczestnika na pewno jakieś darmowe piwko ma być. Jakieś drobne, darmowe Bitcoiny też mają być także po dwa, trzy złote. Pewnie nie jest dużo, ale dostać kawałeczek Bitcoina to chyba fajna sprawa. Będzie masa osób, które mają nawet dużo większą wiedzę bitcoinową ode mnie, bo przecież ja jestem ekonomistą, a nie informatykiem. Także naprawdę będzie można masę fajnych osób poznać, jakieś tam atrakcje. Będą jakieś niespodzianki.
O niespodziankach nie mogę mówić, ale coś tam powiedziałem. Także myślę, że 2 sierpnia warto się pojawić. Parking Bar Warszawa. Następnego dnia Bitcoin Lunch w Złotych Tarasach także wszystko można znaleźć na Facebooku, na satoshi.pl też wszystkie informacje są. Także zapraszam serdecznie i do zobaczenia na spotkaniu w Warszawie.
[01:50:29] - Super. Tylko takie może nieładne pytanie na koniec, ale czy udało się wam jakichś sponsorów dostać? Bo to jednak spore pieniądze chcecie rozdać ludziom, prawda?
[01:50:40] - Mamy sponsorów. To jest 79 Elements z Wrocławia. Firma, która akceptuje Bitcoiny za złoto to sponsor jakiejś tam puli Bitcoinów dla kilkunastu osób, a reszta to sponsoruje blog Bitcoinnet, później Kurs na Bitcoin i jeszcze El Passion. Czyli kilku tych sponsorów mamy, tak czterech.
[01:51:05] - Czyli też dosyć skromnie, ale widzę, że skromni sponsorzy, prawda? Bo to nie są znane marki, znani, ale jednak pokaźne nagrody, także warto się wybrać.
[01:51:17] - Też warto się wybrać. Zgadzam się.
[01:51:19] - Może sam się wybiorę, bo akurat muszę zdradzić, że przez teraz przez dwa miesiące będę w Polsce i aczkolwiek raczej małe szanse, bo to będzie chyba piątek za tydzień.
[01:51:32] - Tak, ale w sobotę jeszcze lunch.
[01:51:33] - Może wtedy. Może udałoby mi się na sobotę wpaść tam do was.
[01:51:40] - Bardzo fajnie by było.
[01:51:42] - Ale nie obiecuję, niestety. Postaram się, żeby wpaść. Warszawa ładne miasto, także też często bywam w Warszawie, jak jestem w Polsce oczywiście. Także to myślę, że na dzisiaj to by było wszystko, ale chciałbym jeszcze ciebie się Maćku zapytać, jakbyś chciał od siebie jeszcze powiedzieć kilka słów do słuchaczy Teorii Chaosu i ogólnie o Bitcoinie. Może tak od siebie.
[01:52:10] - Na pewno Bitcoin jest ciekawym eksperymentem. Przede wszystkim Bitcoin to jest idea. Idea, która mówi o tym, że pieniądz powinien być wolny, że powinniśmy mieć możliwość sami decydować o tych swoich pieniądzach, gdzie, kiedy, komu, dlaczego i po co chcemy wysłać i jaką ilość i o której godzinie i w jaki dzień. Także Bitcoin to jest cyfrowy żeton, który działa już od czterech lat. Jest open source, otwartoźródłowy. Można sprawdzić, można zapytać kolegę czy kuzyna, czy znajomego informatyka, żeby nam powiedział jak to działa i dlaczego to działa. Warto też się zapoznać z jakimiś szczegółami, które są na moim blogu satoshi.pl. Wszystko jest wyjaśnione: czemu, dlaczego, po co. Jest dużo materiałów źródłowych, także też na Wikipedii oczywiście warto poczytać. Oczywiście też warto słuchać radia Na Fali, bo widzę tutaj bardzo ciekawe audycje.
Sam będę myślę częściej słuchał.
[01:52:57] - I Radio Paranormalium.
[01:52:59] - Zgadza się. Także dziękuję bardzo za udział i myślę, że Bitcoin to jest coś, czym warto się interesować, bo jeszcze nie raz o tym w przyszłości usłyszymy i myślę, że będzie się powodzić.
[01:53:10] - Dziękuję. Dziękuję ci Maćku za tą dwugodzinną audycję. Ja oczywiście zapraszam was na portal prowadzony przez Maćka: satoshi.pl.
[01:53:21] - Zgadza się. Dziękuję bardzo.
[01:53:23] - Dzięki. To był Maciek, a w tej chwili zakończę już tą audycję, bo dwie godziny prawie jesteśmy tutaj. Dziękuję, że byliście podczas tej audycji. Chciałbym podziękować wam za te dwie godziny i informacje o Bitcoinie. Myślę, że to nie są pierwsze, nie są ostatnie, ale jedne z bardziej pełnych, które możecie uzyskać w polskich mediach. Mam taką nadzieję przynajmniej. Zapraszam was na portal satoshi.pl. Za tydzień także będzie Teoria Chaosu. A dzisiaj was żegnam. Za tydzień z Polski.
Trzymajcie się. Cześć.
[01:55:57] - Are you lonely like me? When all the world around you crumbles, do you build a new one inside you to see? Have you found the things you once dreamed suddenly lost their imagined gleam? Did you play with the piper when he came for his fee? Do you know the story? Do you talk to the trees? Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story? Do you talk to the trees?
Do you know the story behind every star? To find what is near, have you traveled too far? Do you know the story?