Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Teoria Chaosu

Teoria Chaosu

Odcinek: 19 lipca 2013
Warsztat XXI wieku - czyli budujemy urządzenia wykra

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest idei „warsztatu XXI wieku”, czyli samodzielnemu budowaniu i testowaniu urządzeń, które zdaniem prowadzącego mogą wykraczać poza dominujący sposób myślenia nauki XX wieku. Punktem wyjścia jest przekonanie, że wiele przełomowych wynalazków powstawało dzięki ludziom, którzy nie przyjmowali z góry ograniczeń uznawanych przez środowisko naukowe. Prowadzący zachęca do samodzielnych eksperymentów, korzystania z dostępnej wiedzy i rozwijania własnych konstrukcji, zastrzegając jednocześnie, że część omawianych urządzeń ma potwierdzone działanie, a część opiera się wyłącznie na relacjach wynalazców i nie została rzetelnie zweryfikowana. Na początku wspomniana zostaje śmierć włoskiego fizyka Sergio Focardiego, profesora Uniwersytetu Bolońskiego i specjalisty w dziedzinie fizyki atomowej, który od 1992 roku zajmował się tak zwaną zimną fuzją, zwłaszcza reakcjami wodoru z niklem. Focardi był współpracownikiem i konsultantem Andrei Rossiego, twórcy reaktora E-Cat. Prowadzący podkreśla, że nie ma całkowitej pewności co do mechanizmu działania tego urządzenia ani ostatecznego potwierdzenia, że zachodzi w nim zimna fuzja, ale jego zdaniem istotne jest samo wytwarzanie energii. Zwraca uwagę, że gdyby reaktor rzeczywiście działał w deklarowany sposób, byłoby to jedno z najważniejszych odkryć przełomu XX i XXI wieku. W ramach sprostowania wcześniejszej audycji prowadzący uzupełnia informacje o walce ze szkorbutem. Przypomina, że James Lind w XVIII wieku opublikował „Traktat o szkorbucie”, w którym wskazywał lecznicze właściwości cytrusów. Brytyjska marynarka zaczęła następnie wprowadzać owoce do zaopatrzenia statków, a w XIX wieku cytrusy i warzywa stały się stałym elementem marynarskiej diety. Wątek ten prowadzi do szerszej krytyki naukowej autocenzury. Zdaniem prowadzącego nauka, mimo ogromnych zasług i licznych wynalazków, zbyt często odrzuca nietypowe hipotezy, zanim zostaną one dokładnie zbadane. Postuluje on otwarty dyskurs, w którym wszystkie możliwości można dopuścić do badań, a następnie odrzucać te, które nie znajdują potwierdzenia. Jednym z praktycznych tematów jest ogniwo paliwowe zasilane drobno zmielonym węglem kamiennym, nad którym mają pracować polscy konstruktorzy. Według informacji przekazanych przez słuchacza prototyp osiąga około 80 procent sprawności, mierzonej jako zamiana energii chemicznej węgla na prąd stały, a w przyszłości mogłoby to być nawet 90 procent. Produktem ubocznym miałaby być przede wszystkim niewielka ilość dwutlenku węgla, porównywalna z emisją przy spalaniu gazu ziemnego. Rozmówcy widzą w tym możliwość budowy niewielkich, domowych źródeł energii, które zapewniałyby jednocześnie prąd i ciepło, a także ograniczałyby straty typowe dla dużych elektrowni węglowych. Podkreślają jednak, że technologia wymaga dalszego dopracowania, zanim będzie można ją bezpiecznie i masowo wdrożyć. W audycji omawiane jest również zagrożenie związane z cyfrowym sterowaniem samochodami. W kontekście śmierci amerykańskiego dziennikarza Michaela Hastingsa przywołana zostaje hipoteza, że jego samochód mógł zostać zdalnie przejęty. Nie przedstawiono na to dowodów, ale Richard Clarke, były specjalista do spraw bezpieczeństwa, miał wskazywać, że samochody wyposażone w moduły komunikujące się z siecią komórkową mogą być podatne na ataki. Zapowiadana na konferencji Black Hat prezentacja hiszpańskich inżynierów miała pokazać urządzenie pozwalające ingerować w działanie niektórych systemów samochodowych, między innymi uruchamiać poduszki powietrzne, zmieniać prędkość lub wpływać na kierowanie. Rozmówcy zwracają uwagę, że koszt takiego układu może być bardzo niski, a rozwój bezprzewodowych metod ataku zwiększa ryzyko wykorzystania tej technologii przez służby lub przestępców. Najwięcej miejsca zajmuje jonolot, nazywany także lifterem, ionocraftem lub hexalifterem. Jest to lekka konstrukcja wykorzystująca zjawisko wiatru jonowego i efekt Biefelda-Browna. W najprostszej wersji składa się z ramy wykonanej na przykład z balsy oraz folii aluminiowej, do której doprowadza się bardzo wysokie napięcie. Powstający ruch naładowanych cząstek wywołuje ciąg i może unieść konstrukcję. Prowadzący podkreśla, że jonolot jest urządzeniem rzeczywistym, którego działanie można powtórzyć w warunkach amatorskich, a podobne rozwiązania były interesujące między innymi dla NASA. Wspomina historię Thomasa Townsenda Browna, uznawanego za pioniera badań nad tym zjawiskiem, oraz prace francuskiego konstruktora Jeana-Louisa Naudina. Według prowadzącego jonolot może być w przyszłości podstawą zupełnie nowych metod latania, ponieważ nie wymaga klasycznego śmigła ani odrzutu gazów. Główną przeszkodą pozostaje jednak zapotrzebowanie na energię. Przy przywoływanej sprawności około 100 niutonów ciągu na kilowat potrzebna byłaby moc rzędu 100 kilowatów, aby unieść obiekt o masie jednej tony. Oznacza to konieczność zastosowania dużego generatora, wydajnych akumulatorów albo innego źródła energii. Rozmówcy rozważają połączenie jonolotu z silnikiem spalinowym napędzającym generator, choć przyznają, że należałoby uwzględnić straty podczas konwersji energii. Jednocześnie wielokrotnie ostrzegają, że napięcia rzędu 20–50 tysięcy woltów są skrajnie niebezpieczne i eksperymenty z nimi powinny być podejmowane wyłącznie przez osoby odpowiednio przygotowane. Kolejnym przykładem jest nitinol, stop niklu i tytanu znany jako metal z pamięcią kształtu. Po odkształceniu i podgrzaniu może powrócić do wcześniej zaprogramowanej formy. W audycji podkreślone zostaje, że jest to zjawisko dobrze znane i możliwe do sprawdzenia za pomocą niedrogiego drutu kupionego w handlu. Nitinol znajduje zastosowanie między innymi w oprawkach okularów, urządzeniach medycznych i rozwiązaniach robotycznych. Nazwa „NOL” pochodzi od Naval Ordnance Laboratory, a nie od skojarzeń z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Rozmówcy łączą jednak nitinol z opowieściami o katastrofie w Roswell. Przywołują relacje świadków mówiących o niezwykle cienkim materiale, który po zgnieceniu sam wracał do pierwotnego kształtu. Zastrzegają, że materiał z Roswell miał według tych relacji reagować natychmiast, bez podgrzewania, podczas gdy współczesny nitinol wymaga określonej temperatury. Pojawia się hipoteza, że amerykańska marynarka mogła opracować nitinol w ramach inżynierii odwrotnej, próbując odtworzyć właściwości materiału pozyskanego z pozaziemskiej technologii. Nie zostaje to przedstawione jako potwierdzony fakt. Prowadzący wskazuje natomiast, że dalsze badania stopów z pamięcią kształtu mogłyby doprowadzić do powstania lżejszych, odporniejszych i częściowo samonaprawiających się konstrukcji, na przykład elementów samochodów lub samolotów. Pada też pomysł wykorzystania cienkiej warstwy nitinolu w konstrukcji jonolotu. W drugiej części audycji omawiane są urządzenia o znacznie słabiej potwierdzonym działaniu. Pierwszym jest mała piramidka wykonana z kartonu lub tektury. Prowadzący opowiada o własnym eksperymencie z tępą żyletką umieszczoną w jej wnętrzu, po którym na krawędzi żyletki miał pojawić się efekt ostrzenia, a na dnie piramidki metaliczny proszek. Podkreśla, że przedmiot był ustawiony zgodnie z kierunkiem ziemskiego pola magnetycznego. Wspomina również relacje, według których piramidy mogą spowalniać psucie się żywności lub wpływać na materiały organiczne. Zachęca do porównywania działania piramidek z innymi kształtami pojemników, ale sam przyznaje, że nie przeprowadził pomiarów pozwalających wyjaśnić obserwowane zjawisko. Z piramidami wiąże się też sugestia, że większe konstrukcje, zwłaszcza wyposażone w metalową kulę na szczycie, mogłyby gromadzić ładunki elektryczne albo energię pochodzącą z otoczenia. Prowadzący proponuje budowę różnych modeli i sprawdzanie, czy można uzyskać z nich choćby niewielką moc elektryczną. Zastrzega, że samo ostrzenie żyletek nie ma większego znaczenia, a prawdziwym przełomem byłoby dopiero wykazanie, że piramida może zasilać żarówkę lub inne urządzenie. Są to jednak spekulacje, których audycja nie potwierdza eksperymentalnie. Następnie przywołane zostaje tak zwane koło energetyczne. Ma to być niewielki papierowy wiatraczek osadzony na osi i zamknięty pod szklanym kloszem, który według niektórych osób może poruszać się pod wpływem koncentracji lub oddziaływania człowieka, mimo braku zwykłego przepływu powietrza. Prowadzący próbował zbudować uproszczoną wersję, ale nie uzyskał jednoznacznego rezultatu; zna jednak osobę, której urządzenie miało działać. Wspomniana zostaje książka G. Harry’ego Steina „Urzadzenia poruszane siłą umysłu”, opisująca podobne konstrukcje. Jednym z bardziej złożonych urządzeń przedstawionych w tej książce jest urządzenie Hieronimusa, opracowane przez Thomasa Galena Hieronimusa. Ma ono służyć do analizowania różnych substancji, w pewnym sensie przypominając uproszczony spektrometr. Według relacji zwolenników tej koncepcji urządzenie może działać również wtedy, gdy część układu elektronicznego zostanie zastąpiona jego rysunkiem, co prowadzi do idei „symbolicznego” urządzenia. Prowadzący nie zbudował go i nie potwierdza jego skuteczności, zaznaczając, że wymaga ono większej wiedzy elektronicznej niż pozostałe prezentowane konstrukcje. Kolejną osobliwością jest „maszynka życzeń”, złożona między innymi ze wzmacniacza akustycznego, anteny, płytki miedzianej i zdjęcia lub przedmiotu reprezentującego cel. Użytkownik miał koncentrować myśli na określonym rezultacie, na przykład pozbyciu się owadów albo zmianie pogody. Według relacji działanie urządzenia miało być bardziej widoczne w odniesieniu do prostych organizmów, roślin i owadów, ale nie zawsze przynosiło skutek. Rozmowa przechodzi w rozważania o możliwym wpływie myśli na materię, choroby i rzeczywistość. Przywołana zostaje także opowieść o lekarzach badających tradycyjne metody leczenia, w tym o szamance, która miała pomóc chorej dziewczynce za pomocą rytuałów związanych z paleniem mrowisk. Historia ta pozostaje w audycji niewyjaśnioną relacją, a nie dowodem skuteczności takiej terapii. Ostatnim dużym wątkiem są orgonity i cloudbustery, urządzenia przypisywane koncepcjom Wilhelma Reicha. Według tych założeń energia orgonu miała wpływać na zdrowie, samopoczucie i pogodę, a cloudbuster mógł rozpraszać chmury lub przyciągać deszcz. Prowadzący przypomina, że Reich został aresztowany w Stanach Zjednoczonych, a jego prace i książki skonfiskowano oraz spalono. Uważa, że mogło to wynikać z obawy przed możliwością kontroli pogody, choć nie przedstawia dowodów na istnienie orgonu ani skuteczność urządzeń. W tym kontekście przywołany zostaje włoski konstruktor Pier Luigi Ighina. Według prowadzącego Ighina opracował urządzenie zawierające metalowe elementy, kryształy i obracający się mechanizm. W telewizyjnym reportażu miało ono doprowadzić do powstania wyraźnej przerwy w pokrywie chmur w ciągu kilku lub kilkunastu minut. Prowadzący uznaje ten materiał za dowód działania, choć pozostaje to anegdotyczną relacją bez niezależnej dokumentacji. Proponuje własny wariant konstrukcji w kształcie obracającego się hantla, wypełnionego opiłkami metali i kryształami, który miałby być skuteczniejszy od popularnych cloudbusterów z miedzianymi rurami. Podkreśla, że sam dopiero zamierza przeprowadzić taki eksperyment. W końcowym przesłaniu audycji prowadzący zestawia jonolot, nitinol, piramidki, koło energetyczne, urządzenie Hieronimusa, maszynkę życzeń i cloudbuster jako siedem obszarów, które amatorzy mogą próbować badać i rozwijać. Nie wszystkie mają według niego jednakowy status: jonolot i nitinol uznaje za rzeczywiste i możliwe do sprawdzenia, natomiast pozostałe konstrukcje opisuje jako kontrowersyjne, oparte na relacjach i wymagające poważnych, powtarzalnych badań. Ważnym przykładem niewykorzystanego potencjału jest dla niego działalność Lucjana Łągiewki, którego zderzak, hamulec dynamiczny i inne rozwiązania miały nie doczekać się szerszego zastosowania. Audycja kończy się apelem o rozwijanie własnych warsztatów, zdobywanie praktycznej wiedzy, dokumentowanie wyników i szukanie alternatywnych rozwiązań energetycznych oraz transportowych, które mogłyby ograniczyć zużycie zasobów i zmienić sposób funkcjonowania współczesnej cywilizacji.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).