[00:03] - Rozmowy poza ciałem. Odcinek pięćdziesiąty. OOBE, LD i inne zjawiska parapsychiczne ze swoim gościem omawia Zbyszek Mrugała.
[00:15] - Witam państwa. Witam was słuchacze Radia Wolne Media, Radia Paranormalium i wszystkich zainteresowanych tematem. Dzisiaj gościmy Adama Pytowa. Witam cię Adamie.
[00:27] - Witaj Zbyszku, witam wszystkich słuchaczy.
[00:29] - Czym jest autohipnoza? Proszę zaczynaj.
[00:31] - Autohipnoza jest to umiejętność. Jest to pewna technika, można powiedzieć pewien sposób oddziaływania na samego siebie, a właściwie na swój mózg, na połączenia sieci neuronowej. Nasz mózg odpowiedzialny jest za mnóstwo rzeczy w naszym życiu, ale przede wszystkim odpowiedzialny jest za pewne nawyki. Ktoś powiedział, że człowiek funkcjonuje w oparciu o nawyki, ale nie tylko nawyki, zachowania, ale także nawyki postrzegania rzeczywistości i nawyki reagowania emocjonalnego na różne rzeczy, które nam się zdarzają w życiu. To wszystko, w jaki sposób my funkcjonujemy, w jaki sposób postrzegamy rzeczywistość. To jest kwestia nawyków. Tylko że my sobie z tego nie zdajemy sprawy. Wydaje nam się, że postrzegamy rzeczywistość jako prawdziwą, jako realną, podczas gdy przecież jest ona wynikiem procesu wychowywania, prawda? Procesu, można powiedzieć, hipnotyzowania nas przez naszych rodziców, nauczycieli, społeczeństwo, media, religie, Kościoły i tak dalej, i tak dalej. Te wszystkie źródła informacji docierały do naszego mózgu i uczyły nas interpretowania świata, interpretowania tego, co nam się zdarza, czy to jest dobre, czy złe, właściwe czy niewłaściwe, czy możliwe, czy niemożliwe.
Uczyły nas, kim jesteśmy, mówiły, na co nas stać, co możemy zrobić, a czego nie możemy zrobić, do czego się nadajemy, a do czego nie. To wszystko to są pewne przekonania, które zostały nam, można powiedzieć, zainstalowane i zautomatyzowały się. My sobie nie zdajemy sprawy z tego, że to są rzeczy, które do nas przyszły z zewnątrz, tylko już w tej chwili całkowicie to uwewnętrzniliśmy i zaczynamy się z tym utożsamiać. I myślimy, że te przekonania, że te wzorce zachowań, wzorce reakcji emocjonalnych, że one są nasze prawdziwe, że naprawdę tacy jesteśmy, prawda? Stworzyliśmy taki rodzaj mechanizmu automatycznego, mechanizmu, który nam po prostu organizuje rzeczywistość. Tylko że ta organizacja nie wszystkim odpowiada. Niektórzy ludzie zaczynają odczuwać dyskomfort, kiedy okazuje się, że na przykład chcieliby występować publicznie, ale się boją, prawda? I wtedy mówią: muszę coś z tym zrobić. Muszę coś zmienić. Albo na przykład chcieliby zarabiać duże pieniądze.
Ale wszystko się układa w ich życiu tak, że po prostu te pieniądze do nich nie przychodzą, a chcieliby. I zaczynają się orientować. Zaczynają się zastanawiać, skąd to się bierze, dlaczego tak reagują, dlaczego pewnych rzeczy nie widzą w rzeczywistości. Dlaczego ktoś zdecydował się na kupno akcji trzy lata temu, a ja się nie zdecydowałem, prawda? Przecież mogłem tak samo kupić akcje i zarobić na nich trzysta procent, jak do tej pory. No bo tyle można było zarobić, a na niektórych nawet tysiąc procent. Prawda? Tak jak na KGHM-ie na przykład. Ale tego ktoś nie widział i zastanawia się, dlaczego ja tego nie widziałem. Dlaczego mam pewne filtry w swojej głowie?
Dlaczego te filtry i te automatyzmy oddzielają mnie od pewnych informacji albo narzucają mi na przykład lęk przed występami publicznymi? I wtedy zaczynam poszukiwać metod wpływania na swój mózg. Bo to mózg odpowiedzialny jest przecież za to, że pewnych rzeczy się nie widzi, że na pewne sytuacje reaguje się emocjonalnie, na przykład strachem, gniewem albo wstydem, albo poczuciem winy. To mózg odpowiedzialny jest za to, że funkcjonujemy w jakiś określony sposób. Jeżeli chcemy zmienić ten sposób zachowania czy sposób postrzegania rzeczywistości i sposób filtrowania informacji ze świata zewnętrznego, to musimy wpłynąć na swój mózg. I hipnoza, czyli autohipnoza, jest chyba najskuteczniejszym sposobem wpływania właśnie na sieć neuronową, na tą podświadomą część naszego umysłu.
[04:19] - Adamie, spójrz. Ja znalazłem takie fajne ćwiczenie, które pomogło mi odczytywać nuty. Szybciej je czytam. Miałem takie coś, że spoglądałem na pięciolinie, rozpoznawałem nutę i w tym samym czasie podejmowałem decyzję i dociskałem palcem na przykład na skrzypkach jakiś ten punkt. Trwało to bardzo długo. Trwało prawie do dwóch, do trzech sekund odczytania, bo uczyłem się dopiero tydzień. W którymś momencie postanowiłem być sprytny. Zamknąłem oczy i zacząłem wyobrażać sobie pięciolinie, aż zobaczyłem. Zobaczyłem każdą nutę na każdym miejscu i potrafiłem ją nazwać. W tym samym czasie zacząłem do tego dokładać jak gdyby dodatkowo jedną funkcję w umyśle i ruszałem palcami również tym wirtualnym ciałem.
W którymś momencie zauważyłem, że potrafię to robić. Potrafię wyobrazić sobie miejsce na pięciolinii, a jednocześnie uruchomić palca. Ćwicząc na przykład tak pół godziny, okazało się, że przyspieszyłem o wiele bardziej odczytywanie nut z pięciolinii i wciskanie fizycznego palca, niż gdybym to robił godzinami w rzeczywistym świecie. Co ja zrobiłem w takim razie?
[05:15] - To jest pewien... Twoje założenie jest, powiedziałbym, teoretyczne, dlatego że nie wiesz, jak by to było, gdybyś rzeczywiście ćwiczył.
[05:22] - Ja ćwiczyłem parę dni.
[05:24] - No wiesz co, ja jestem muzykiem z wykształcenia i powiem ci tak w momencie, w którym robisz takie ćwiczenie w głowie, powtarzasz doświadczenie ze stanu jawy, prawda? Ze stanu pełnego uczestnictwa. Tak, jakbyś naprawdę rzeczywiście grał. Tylko że w tym momencie, kiedy to robisz, to wyobrażasz to sobie w sposób idealny wręcz. Czyli można powiedzieć nie popełniasz pewnych błędów, które być może, gdybyś to robił w rzeczywistości, by się pojawiły.
[05:53] - Znaczy oczywiście dźwięk mam kiepski, ale mi chodziło o prędkość i rzeczywiście potrafiłem szybciej odczytać i szybciej palca włączyć po tejPo tej pół godzinie. Dźwięk jaki był paskudny, taki jest do tej pory, chociaż następny tydzień minął.
[06:05] - Ale spokojnie, spokojnie, to nie jest. Gry na skrzypcach nie uczy się w ciągu trzech tygodni. Spokojnie. Zazwyczaj proces, proces nauki gry na instrumencie jest o wiele dłuższy.
[06:16] - Ten przykład rozpatrzyć i zobaczyć, co jest możliwe w ogóle w tej głowie. Co możemy zrobić? W jakich branżach możemy to rozwijać? Wiesz co? Jesteś specem.
[06:25] - Tak, twój przykład przypomina mi pojęcie treningu mentalnego, które przecież w sporcie jest znane od wielu lat. Wszyscy sportowcy ćwiczą w swojej wyobraźni. Ćwiczą dlatego, że to zwiększa ich możliwości bez obciążenia organizmu. Były przecież robione takie eksperymenty, w których wizualizowanie na przykład ćwiczenia mięśnia to był akurat eksperyment polegający na tym, że wkładało się palec w taką rurkę i naciskało. Izometryczny nacisk był prawda, czyli napinało się mięśnie najmniejszego palca ręki i jedne osoby po prostu robiły to ćwiczenie codziennie przez tam kilkanaście minut, a inne osoby tylko sobie wyobrażały, że naciskają na tą rurkę, czyli nie wywoływały prawdziwego, rzeczywistego napięcia, tylko sobie to wyobrażały w głowie. I okazało się, że jedni uzyskali trzydziestoprocentowy wzrost siły mięśnia w tym palcu, a ci, którzy sobie tylko wyobrażali, uzyskali również szesnastoprocentowy wzrost, a więc połowę efektu ćwiczenia, które uzyskiwali osoby ćwiczące w rzeczywistości. Z tym że tutaj jest niezwykle istotne i dlaczego się to stosuje w sporcie. W tym ćwiczeniu mentalnym nie było obciążenia organizmu. Pamiętajmy o tym, że w sporcie wyczynowym szczególnie jest wielkim problemem przeciążenie organizmu na skutek treningu. A więc ten trening mentalny z jednej strony rozwija mięśnie, rozwija ich siłę, rozwija sprawność wykonywania ruchów określonych w danej dyscyplinie sportowej, a z drugiej strony nie powoduje obciążenia mięśni, stawów i tak dalej, i tak dalej.
Więc jest idealnym uzupełnieniem. I właściwie w tej chwili nie ma sportowców, którzy by nie stosowali treningu mentalnego, czyli nie stosowali autohipnozy, bo to w rzeczywistości jest ćwiczenie, które można nazwać autohipnozą. No bo czym jest autohipnoza? Jest to umiejętność wywoływania w głowie pewnych obrazów, prawda? Ćwiczenia pewnych zachowań, pewnych ruchów w głowie. Tak jak ty ćwiczyłeś wstawianie palców na gryfie. Ćwiczyłeś integrację tego miejsca na gryfie z obrazem nuty i wielokrotnie to powtarzałeś. Wielokrotnie, wielokrotnie, wielokrotnie. Wtedy pojawia się w mózgu po prostu odruch, nawyk nowy. I na tej samej zasadzie działa po prostu autohipnoza.
Ten nawyk może dotyczyć różnych zachowań, ale niekoniecznie, bo autohipnoza wykracza jeszcze poza takie proste ćwiczenie różnych rzeczy. Czy to będzie ćwiczenie na przykład reakcji emocjonalnych, bo na przykład jeżeli ty potrafisz ćwiczyć, czy ja w swoim procesie opanowywania gry na instrumencie tak samo robiłem, prawda? Jechałem na przykład autobusem i sobie ćwiczyłem w głowie. Wyobrażałem sobie, że gram jakiś koncert i to powodowało sprawniejsze uczenie się. Można to nazwać treningiem mentalnym, ale autohipnoza idzie o wiele, o wiele dalej. Autohipnoza to jest takie podejście do podświadomości, w której ty pozwalasz jej działać, pozwalasz jej działać. To znaczy wyznaczasz na przykład jakiś cel do osiągnięcia, tworzysz jakąś wizualizację w głowie oraz dodajesz do tego taką postawę wewnętrznego zaufania, postawę zaufania wobec własnej podświadomości, wobec własnego mózgu, że twój mózg, twoja podświadomość, a niektórzy mogą nawet wyjść poza to, że to nie jest tylko podświadomość i mózg, ale coś większego, coś wyższego. Na przykład wyższe ja albo Bóg, albo tak jak Joe Dispenza mówi pole kwantowe wszystko jedno. Nazwijmy to, jak chcemy. W każdym razie wytwarza się taki rodzaj zaufania, że ta siła znajdzie sposób realizacji twojego celu.
I tutaj, tutaj mówimy już o rzeczywiście autohipnozie, o takiej hipnoterapii, powiedzmy, czy autohipnoterapii, bo tutaj my wychodzimy z założenia takiego podstawowego, że każdy z nas, jeżeli pojawia się w nim jakiś cel, jakieś pragnienie, jakaś wizja przyszłości, pozytywna wizja przyszłości na przykład, że występuje publicznie i się cieszy z tego, że to sprawia mu przyjemność, albo że potrafi dobrze inwestować na giełdzie, potrafi dobrze zarządzać pieniędzmi, potrafi rozwijać swój biznes na przykład albo jest całkowicie zdrowy. Wszystko jedno, jaki jest to cel, to nie ma większego znaczenia. Jeżeli wyznaczamy sobie ten cel, to ufamy swojej podświadomości, że ona wie, jak to zrobić. I to jest niezwykle ważna sprawa, dlatego że my ufając, otwieramy się na nowe, zupełnie drogi realizacji tych celów. Bo powiedzmy, człowiek sobie wyobraża, że świetnie mu się powodzi finansowo, prawda? Ale w jego doświadczeniu i w jego życiu było tak do tej pory, że jedyne pieniądze, które do niego przychodziły, to były pieniądze, które wypracował. W związku z tym można powiedzieć, że jego taki najprostszy sposób, najprostsze skojarzenie jest takie jak chcę mieć dużo pieniędzy, to muszę bardzo dużo pracować. Natomiast rzeczywistość jest przecież inna. Pieniądze nie biorą się z pracy, jak wiadomo, tylko pieniądze biorą się z twórczości, z umiejętności rozwiązywania problemów. Jeżeli ktoś potrafi rozwiązać problemy innych ludzi, to ten sposób rozwiązywania problemu może po prostu sprzedać.
Wszystkie pieniądze zresztą pochodzą od innych ludzi, więc, więc ten sposób myślenia i jakby nowe drogi myślenia o pieniądzach posiada każdy z nas w swojej podświadomości, a niekoniecznie w świadomości. A jeżeli zaufamy swojej podświadomości, to otwieramy się na zupełnie nowe drogi, noweDla, dla poszczególnych osób nowe drogi realizacji naszych celów. I to jest niezwykle istotne w autohipnozie i w hipnozie także. Mówimy przecież hipnotyzując inną osobę, wprowadzając ją w trans, wytwarzamy wizję jej przyszłości, pozytywną wizję przyszłości, kiedy osiąga swój cel i inspirujemy jej podświadomość. Mówimy, że ta podświadomość teraz będzie pracować na to. My nie wiemy, jak ona się zrealizuje ten cel, ale podświadomość już wie, bo w podświadomości zgromadzone są wszystkie, wszystkie potrzebne zasoby do tego, żeby zrealizować ten cel. Taka jest nasza wiara, można powiedzieć tak i doświadczenie, bo przecież ta wiara bierze się z doświadczenia dziesiątek czy setek hipnoterapeutów na całym świecie.
[12:41] - Ciekawe. W sumie w takim razie ta autohipnoza jest niczym innym jak głęboką medytacją i zagłębieniem się w idee, które nam przemieszczają się przez umysł.
[12:50] - Tak, autohipnoza dla mnie na przykład osobiście autohipnoza jest czymś niezwykle podobnym do modlitwy. Bo kiedy modlisz się, prawda, mówisz Bogu o tym, czego pragniesz, czego, czego byś chciał, ale jednocześnie, co jest niezwykle istotnym elementem modlitwy, mówisz, o ile będzie taka Twoja wola, Panie, tak? Ty nie narzucasz rzeczywistości, że ty musisz to osiągnąć w ten sposób, jaki chcesz. Tylko dajesz taki kredyt zaufania. Dajesz takie poddanie się wyższej woli, woli Boga czy wyższego ja. I tym jest modlitwa. Bo to nie jest magiczne oddziaływanie na rzeczywistość, że oto ja, wielki mag, będę tutaj w tej chwili projektował rzeczywistość i zarządzał nią. Tylko, tylko jest to prośba skierowana do... Czy też przedstawienie pragnienia skierowane do wyższej świadomości, ale do tego dołożona jest ta postawa zaufania, że nie wiem, jak to się stanie, ale ufam, że tak będzie. Okej?
[13:46] - Twoim zdaniem, które postawy mają większą szansę, by się zrealizowały? Te pełne zaufania czy te, w których bierzemy wszystko w swoje ręce?
[13:54] - Pełne zaufania. Ja jestem. Ja jestem przekonany o tym, że bo wiesz, jeżeli my bierzemy wszystko w swoje ręce, to możemy to projektować tylko według starych schematów. Jesteśmy zamknięci na przykład. No tak jak mówiłem o tym człowieku, który chce mieć więcej pieniędzy, więc on będzie wymyślał, że co? Że co? Że będzie więcej pracował i będzie wizualizował, że ma więcej pracować. Podczas gdyby się oderwał od swoich starych sposobów realizacji swoich celów, to wtedy być może otworzyłby się i jego podświadomość by zarządziła tym całym procesem w ten sposób, że nagle przyszedłby mu do głowy pomysł, że na przykład potrafi rozwiązać jakiś problem i stworzyć z tego rozwiązania biznes, który będzie funkcjonował i w ten sposób do niego pieniądze przyjdą. A biznes to przecież nie jest praca. Biznes to jest umiejętność organizowania sprzedaży i umiejętność rozwiązywania ludzkich problemów.
On musi się otworzyć na zupełnie nowe skojarzenia, na nowe sposoby. Jeszcze nie wie, co do niego wpadnie. To są takie momenty, kiedy wiesz, idziesz ulicą i nagle widzisz, nie wiem, wystawową szybę i tam jest hasło, które nagle stwierdzasz tak, no przecież to o to chodzi. Czytasz jakąś książkę biznesową czy odnoszenia sukcesu. Czytasz tą książkę i nagle jedno zdanie trafia do Ciebie i otwiera całkowicie świadomość na coś zupełnie nowego. Mówisz o Jezu, nie myślałem, że to tak można właśnie w ten sposób działać. I to właśnie popycha cię w rozwoju. Nie te stare sposoby, które już znasz, tylko te, które się stają dla Ciebie takimi małymi oświeceniami. To jest sposób działania podświadomości i to jest wynikiem autohipnozy, czyli takiego działania, w którym ty dajesz swojej podświadomości zadanie i czekasz. Dajesz jej wolną rękę, żeby ci podpowiedziała coś, czego jeszcze do tej pory nie wiedziałeś.
Coś, co będzie dla Ciebie odkryciem. Coś, co będzie dla Ciebie takim oświeceniem. I wtedy wiesz, że to pochodzi od Twojej podświadomości. A za każdym razem, kiedy coś takiego dzieje się w życiu poprzez różnego rodzaju synchroniczności, jakieś zbiegi okoliczności, jakieś momenty takiego oświecenia, natchnienia, inspiracje, jeżeli coś takiego się dzieje, to za każdym razem umacniasz swoją wiarę w to, że Twoja podświadomość jest genialna, że Twoja podświadomość jest naprawdę genialnym dzieckiem w Tobie i potrafi rzeczy, o których Ci się nawet nie śniło.
[16:15] - Ciągle przygotowujesz nowe nagrania. Co się ostatnio pojawiło na Twojej stronie? Czym mógłbyś się publiczności pochwalić?
[16:21] - Aha, ostatnio. Może powiem o tym, co dosłownie ukaże się już za parę dni. To będzie nagranie, które będzie dotyczyło umiejętności podejmowania decyzji. Czasami tkwimy w jakimś impasie decyzyjnym, zastanawiamy się nad różnymi możliwościami czy, czy zrobić to, czy to, czy rzucić pracę, czy otworzyć własny biznes, czy być z taką osobą, czy utrzymać dalej związek, czy... No mnóstwo jest różnych decyzji, w których, których nie potrafimy podjąć i w których tkwimy w takim impasie. I to nagranie jest zaprojektowane w ten sposób, żeby pomóc nam przejść przez ten etap, bo ludzie się w pewnym momencie zaczynają już męczyć na tym etapie i nie potrafią podjąć tej decyzji, podczas gdy to nagranie będzie ładowało w nich wiarę w ich intuicyjną zdolność podejmowania decyzji, będzie inspirowało ich podświadomość do tego, żeby wyniosła na powierzchnię świadomości to, czego najbardziej pragną i to, co jest dla nich najistotniejsze. I w ten sposób uzyskali taką pewność siebie i zaufanie do siebie, że podejmą decyzję. No bo przecież jest takie powiedzenie jakakolwiek decyzja jest lepsza niż brak decyzji. Czyli ten pomagacz podejmowania decyzji. Jeszcze nie podjąłem decyzji, jak się to będzie nazywać, ale prawdopodobnie w tytule będzie decyzja.
To nagranie ukaże się już dosłownie w ciągu najbliższych paru dni.
[17:44] - I gdzie będzie można je znaleźć?
[17:46] - Na autohipnoza.pl. To jest moja strona autohipnoza.pl. No tym się zajmuję i to jest najprostszy adres.
[17:52] - Jakiś tam wkład w ten, w ten rozwój w Polsce masz.
[17:55] - Trochę czasu już minęło, odkąd rozpocząłem zabawę ze świadomym śnieniem.A potem to zostało rozszerzone na, na inne dziedziny i ciągle pewnie będzie ewoluować. Natomiast no rzeczywiście ten dział, w którym ja tworzę nagrania, szczególnie nagrania personalizowane, prawda? Te nagrania, których są wklejane imiona, no bo to działa najmocniej, najsilniej na ludzi. Takie mam feedbacki, że kiedy słyszysz swoje imię z nagrania, to to działa to zupełnie inaczej. O wiele intensywniej, o wiele mocniej i utrzymuje cię w większej przytomności. No bo problemem wielu nagrań transowych jest to, że ludzie po prostu zasypiają, a kiedy słyszą swoje imię, to ich jakby przywołuje do świadomości. Więc te nagrania personalizowane to jest moje dziecko, to jest moje odkrycie.
[18:41] - Ja przyznam się, nie słyszałem jeszcze o czymś takim.
[18:43] - No bo to jest moje odkrycie, prawda?
[18:45] - Rzeczywiście odkrycie.
[18:46] - Jest to nagranie standardowe, w którym po prostu zmienia się tylko imię użytkownika. Niemniej jednak oczywiście nagrane ogólnym językiem transowym. Nie będę wchodził teraz już w kuchnię hipnoterapeutyczną. Język jest tak stworzony, żeby podświadomość każdego z użytkowników wprowadziła swoje własne osobiste treści. Jest to taki ogólny język transowy tam używany. Natomiast imię użytkownika powoduje właśnie, że te treści są jeszcze głębiej, jeszcze mocniej, jeszcze bardziej osobiście odbierane. Bo co innego, jeżeli na przykład z nagrania słyszysz frazę: masz wszystkie zasoby, których potrzebujesz, żeby osiągnąć wszystkie swoje cele. Inaczej to na ciebie działa niż fraza: Zbyszku, masz wszystkie w sobie zasoby, żeby osiągnąć swoje cele. Nie? To nawet słuchając mnie w tej chwili ty osobiście.
[19:36] - Od razu widziałem cię.
[19:37] - Ty osobiście.
[19:38] - Głośniej zabrzmiało dla mnie.
[19:39] - Poczułeś, że to jest jakby skierowane do ciebie, prawda? Chociaż każdy Zbyszek, który będzie nas słuchał w tej audycji.
[19:46] - Serce podskoczy.
[19:47] - Również zareaguje tak jak ty, że to jest do ciebie. I tak to funkcjonuje. Tak, w tych nagraniach. Wystarczy tylko imię wkleić w ścieżkę, żeby to nagranie nabrało nowej jakości, nowej siły, szczególnej siły dla tej konkretnej osoby, która ma właśnie tak, a nie inaczej na imię. I to jest coś, co sam odkryłem, można powiedzieć, jakby rzeczywistość na to czekała. Dlatego że nawet jeżeli ten pomysł był wcześniej, był trudny do zrealizowania ze względów na ograniczenia technologiczne. Trzeba było chodzić do studia. W studiach można było nagrywać jeszcze dwadzieścia lat temu. Dziesięć lat temu jeszcze sprzęt komputerowy nie był na tyle pojemny, można powiedzieć, żeby udźwignąć takie nagrania w dobrej jakości. Dopiero wtedy, kiedy pojawiły się moje nagrania, które na razie jest ich jeszcze niedużo, prawda?
Tam dziesięć, dwanaście sztuk. W momencie, w którym zostają spersonalizowane, to każde z nich jest osobnym nagraniem, można powiedzieć. A więc wszystkie razem dwanaście sztuk nagrań w tej chwili spersonalizowane. I to nie wszystkie imiona jeszcze zostały zrealizowane. Tylko tych dwanaście nagrań w formacie MP3 obejmuje w tej chwili prawie sto gigabajtów pamięci.
[20:57] - Masz coś dla Gabi?
[20:59] - Tak. Kiedyś coś tam robiłem dla Gabi, ale już wiesz. No nie mam wszystkiego w głowie w tej chwili, ale wiem, że to imię już było. Ktoś zamawiał właśnie takie imię. I wiesz, jeszcze kilka lat temu zgromadzenie takiej biblioteki, w której było sto gigabajtów nagrań, no było niemożliwe, bo po prostu technologia temu nie sprostała. Komputer miał osiemdziesiąt gigabajtów dysku twardego i to było wszystko. Czyli ta technologia dorosła do tego, żeby właśnie ta technika mogła zostać wprowadzona. A że ja po pierwsze mam doświadczenie, wieloletnie doświadczenie w stanach transowych, w medytacji, we wprowadzaniu innych w trans poprzez praktykę hipnoterapeutyczną czy relaksacyjną, mam przygotowanie muzyczne, przygotowanie, wrażliwość dźwiękową. Mam wiedzę na temat tego, jakiego języka używać do indukcji transowych. I do tego jeszcze ta technologia pojawiła się.
Więc te wszystkie czynniki spowodowały, jak sądzę, że po prostu na ten pomysł akurat w tym momencie wpadłem. I to jest moja osobista duma, z którą chętnie się dzielę z tobą i słuchaczami.
[22:07] - W takim razie ciekawieść, jaki będzie sukces. Na pewno będzie dobry odbiór. Ale czekaj, to nagranie udostępniłeś bezpłatnie? W jakiej postaci je dajesz ludziom?
[22:15] - Nie. Nagrania personalizowane w tej chwili to są nagrania, które robię na zamówienie. To nagranie w tej chwili kosztuje pięćdziesiąt złotych, dlatego że ja wkładam w to pracę. Natomiast dosłownie w ciągu dwóch, trzech tygodni powinno się na stronie pojawić takie nagranie, które będzie także personalizowane, ale będzie dostępne również zupełnie free. Jedno personalizowane nagranie ogólne transowe, relaksacyjne nagranie dostępne free. Ono będzie w momencie, w którym się zapisujesz na newsletter dostaniesz takie nagranie.
[22:49] - No super. W takim razie prawdopodobnie zajmiesz się czymś innym. Czego oczekujesz? Coś spodziewasz się? Co odkryjesz w najbliższym czasie? To już oczywiście już jest przeszłość. Już powiedziałeś. Wszyscy wiemy. Cieszymy się, będziemy korzystać z tego. A teraz czego możemy w następnych miesiącach od ciebie oczekiwać?
Co masz w planie?
[23:06] - Wiesz co, mam w planie rozwijanie tego, co do tej pory zrobiłem. Chociaż wiesz, podświadomość moja jest bardzo twórcza. No przypomnę, że sam temat świadomego śnienia wiele lat temu wprowadziłem w Polsce jako pierwszy zupełnie. Nikt o tym, o tym nie wiedział. Tak samo z tymi nagraniami personalizowanymi też nikt do tej pory tego nie robił. Więc moja podświadomość jest twórcza. W związku z tym nie dam głowy, co jeszcze takiego mogę wymyślić. W tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć, no bo już bym wpadł na ten pomysł. Raczej mogę powiedzieć o tym, co jest w moich planach. W moich planach jest rozwijanie tej technologii nagrań transowych i tworzenie kolejnych, kolejnych, kolejnych nagrań, ponieważ potrzeby są naprawdę bardzo duże.
Obszarów, w których podświadomość można zmienić, w których można ją udoskonalić, jest naprawdę bardzo, bardzo dużo. No bo całeNasze życie składa się z nawyków i właściwie autohipnoza, czy też autohipnoterapia może pomóc nam w bardzo, bardzo wielu różnych dziedzinach życia. Powiedziałeś, że autohipnoza jest podobna do medytacji, tak?
[24:12] - Tak.
[24:13] - No w pewnym sensie to jest racja. Autohipnoza jest podobna do medytacji, z tym że dużo osób może zastanawiać się nad tym, że jeżeli medytacja... No bo czym jest medytacja? Medytacja jest uzyskiwaniem świadomości, która jest wolna od utożsamienia z naszą historią, z ego, prawda? Wtedy, kiedy człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest swoim ciałem, że nie jest swoimi emocjami, nie jest swoimi nawykami, nie jest swoją przeszłością, nie jest swoją historią, tylko jest świadkiem, obserwatorem, wolną świadomością, w której to wszystko się pojawia. W momencie, w którym sobie to uświadamia, jest w stanie medytacji, a więc jest uwolniony kompletnie w swojej świadomości, uwolniony od utożsamienia chociażby ze swoimi problemami. A więc jeżeli w tej medytacyjnej wolności od utożsamienia z problemami możemy funkcjonować, to po co rozwiązywać problemy, prawda? Zamiast rozwiązywać problemy, możemy po prostu je przekraczać. Ktoś tam ładnie powiedział, że pewnych problemów nie da się rozwiązać. Takich problemów, chociażby jak ktoś zadaje sobie pytanie, jaki jest sens jego życia.
Nie da się rozwiązać tego problemu. Można wyrosnąć z tego pytania, można przekroczyć w swojej świadomości ten poziom rozwoju, na którym to pytanie nas dręczy. Więc można zadać to pytanie, po co wobec tego oddziaływać na swoją podświadomość? Po co stosować autohipnozę, skoro można wszystkie problemy przerosnąć w procesie rozwoju świadomości, w medytacji, wyrosnąć ponad swoje problemy. Tylko że ja tutaj widzę to zupełnie inaczej. To jest taka opozycja nieco sztuczna dla mnie, bo to jest tak, jak na przykład my składamy się z, można powiedzieć, z pewnych warstw, nie? Z pewnych poziomów. Mamy ciało, na przykład, mamy umysł i mamy swoje prawdziwe ja, swoją jaźń, ducha. I medytacja sięga do tego ducha, co nie oznacza, że mamy pozostawić biernie swój umysł i swoje ciało. Można być przecież oświeconym cherlakiem, jak i oświeconym kulturystą, prawda?
Można ćwiczyć swoje ciało i mieć je sprawne, piękne i zdrowe i być oświeconym. Ale można także być chorym, być słabowitym, nie dbać o swoje ciało i jednocześnie być oświeconym. Można. To jedno drugiemu nie przeczy. Jedno z drugim nie ma, jakby można powiedzieć, nic wspólnego. Jeżeli ktoś jest oświecony, to nie oznacza, że natychmiast zdrowieje, bo niektórzy mogą myśleć, że oświecenie jest sposobem uzyskania pełnego zdrowia. Nieprawda.
[26:40] - W takim razie czym jest oświecenie? Jak byś zdefiniował ten stan?
[26:44] - Mówiłem o tym. Mówiłem. Oświecenie to jest stan medytacji. Oświecenie to jest stan, w którym ty jesteś... Budzisz się, bo to inna nazwa na oświecenie, to jest przebudzenie. Budzisz się ze snu, w którym w tym śnie utożsamiałeś się ze swoją historią. Utożsamiałeś się ze swoim ciałem, ze swoimi emocjami, ze swoją tą całą warstwą umysłową, psychologiczną. Większość ludzi, dziewięćdziesiąt dziewięć procent i może więcej ludzi, utożsamia się ze swoją historią, ze swoimi przekonaniami, ze swoimi myślami, ze swoimi emocjami, nie zdając sobie sprawy zupełnie z tego, że tak naprawdę to nie są ich myśli. To nie są ich uczucia, ich emocje, ich historia, można powiedzieć, bo to wszystko to jest umysł. A umysł, jak na przykład mówi J.
Krishnamurti, jest tworem zbiorowym. Jest taką jakby wielką sferą, noosferą, takim umysłem zbiorowym, który się wciela w każdego z nas. My tak myślimy w tym śnie iluzji, że zakochujemy się i to jest na przykład takie bardzo osobiste, bardzo nasze. Nieprawda. Miliony ludzi tak samo się zakochuje, miliony ludzi to samo przeżywa. No nie, ale to ja przeżywam. No właśnie, to jest iluzja. To nie tylko ty przeżywasz, to ci się zdarza. To nie ty przeżywasz. Ty masz doświadczenie zakochania.
To twój umysł się zakochuje. To twoja podświadomość, twoje ciało. Ale nie ty. Ty jesteś czymś o wiele większym, o wiele szerszym, o wiele głębszym niż to, co się w tobie zakochuje, niż to, co się w tobie denerwuje, niż to, co się w tobie boi, prawda? I jeżeli sobie z tego zdajesz sprawę, że nie jesteś tą, tą małą cząstką, która się boi, zakochuje, pożąda czegoś, pragnie, to wtedy jesteś w stanie oświecenia. I można powiedzieć jeżeli masz tą świadomość, to jesteś oświecony. Jeżeli ją tracisz, to tracisz oświecenie. Nie jest tak, że nagle stajesz się oświecony i potem już do końca życia jesteś oświecony. To jest tak, że nad oświeceniem pracuje się, że wchodzisz na chwilę w stan oświecenia, w stan medytacji. Jesteś oświecony, jesteś wolny, masz świadomość tego, kim naprawdę jesteś, a właściwie raczej świadomość tego, kim nie jesteś.
Trudno opisać swoje prawdziwe ja. Można opisać tylko to, czym się nie jest. A więc wchodzisz w ten stan. Jesteś przez jakiś czas oświecony i potem umysł cię wciąga. Życie cię wciąga, rzeczywistość cię hipnotyzuje i tracisz ten stan, prawda? I potem znowu go przywołujesz i znowu go tracisz. I znowu przywołujesz. I tak dalej, i tak dalej. I to trwa aż w pewnym momencie coraz częściej w niego wchodzisz, a coraz rzadziej go tracisz. I wtedy twoje życie jest pełne wolności, pełne, pełne spełnienia, pełne takiego stanu szczęścia, błogości.
No bo ten stan wolności to jest także stan wolności od utożsamienia z problemami. I teraz, jeżeli masz ten stan, tak jak powiedziałem, to możesz mieć ten stan zarówno wtedy, kiedy twoje ciało jest chore i twoje ciało jest cherlawe i zaniedbane, jak i wtedy, kiedy jest zadbane. Kiedy chodzisz na siłownię albo biegasz, albo robisz cokolwiek i masz ciało sprawne, zdrowe i piękne, a jedno z drugim nie ma nic wspólnego. I tak samo jest z twoim umysłem. Możesz mieć ten stan zarówno wtedy, kiedy na przykład twój umysł wchodzi w stan gniewu bardzo często.Często w tych momentach poza świadomością, wtedy, kiedy nie jesteś oświecony, bo jak jesteś oświecony, to nie ma z tym problemu. Ale kiedy nie jesteś oświecony, kiedy nie masz tej świadomości, takich momentów jeszcze będziesz mieć wiele. Nawet jeżeli praktykujesz medytację, to w tych momentach nieoświecenia możesz się denerwować, możesz źle inwestować, możesz przeżywać różnego rodzaju problemy, lęki, ale możesz także na przykład zauważać pewne rzeczy, dobrze inwestować. Możesz być bardziej spokojny. Możesz lepiej reagować na krytykę. Możesz lepiej na przykład podejmować decyzje.
Twój umysł, twoja podświadomość i świadomość może pracować o wiele lepiej dzięki działaniu autohipnozy, dzięki autohipnoterapii. Tak samo jak z ciałem, tak samo z umysłem medytacja może współistnieć.
[30:49] - To byłoby super.
[30:50] - Myślę, że my wszyscy zasługujemy na to, żeby żyć w sposób integralny. Żeby dbać o swoje ciało, dbać o swój, o swojego ducha, o ten stan transpersonalny. Żeby dbać również o swoją podświadomość. Żeby dbać również o ten nawykowy poziom naszego istnienia. I warto się nad tym pochylić i zrobić wszystko, żeby jakość naszego życia była jak najwyższa. Bo wiesz, no wszyscy mamy tylko jedno życie i chodzi o to, żeby było ono jak najlepsze, prawda? Myślę, że te metody: medytacja, autohipnoza, oddziaływanie na własne ciało poprzez ćwiczenia one wszystkie się wzajemnie uzupełniają i sprawiają, że masz poczucie takiej pełni, takiego doskonalenia się na wszystkich, na wszystkich poziomach. I to jest coś niesamowicie fajnego i inspirującego i dającego ogromną satysfakcję.
[31:42] - Adamie, dziękuję Ci po raz trzeci.
[31:44] - Dziękuję bardzo. Dziękuję.
[31:46] - Dodałeś mi oduchu, odwagi i chęci do pracy.
[31:49] - Dzięki, dzięki.
[31:50] - Będę się hipnotyzował teraz dzień i noc.
[31:53] - A jak, a jak. Tym bardziej jeszcze o tym nie mówiliśmy, że same ćwiczenia autohipnotyczne są niezwykle przyjemne. Są fajne. Ja, ja uwielbiam wchodzić w stan autohipnozy. Wtedy, kiedy zamykam oczy i zaczynam wizualizować swój cel. I zaczynam sobie uświadamiać, że moja podświadomość będzie do tego dążyć. Że mój mózg gdzieś tam na jakimś poziomie głębokim jest, jest naprawdę genialnym dzieckiem i mam do niego zaufanie. Ale wtedy, kiedy wizualizuję tą swoją przyszłość, kiedy wizualizuję cele, których chciałbym doświadczyć, to ta wizja sprawia mi ogromną przyjemność. To jest, to jest coś, co daje mi mnóstwo energii, mnóstwo dobrych emocji, dobrych uczuć. I chociażby sama sesja.
Nawet jeżeli ona funkcjonuje na tej zasadzie, że oczywiście programuje moją podświadomość, programuje mój mózg, inspiruje moją podświadomość do pracy, to oprócz tego jeszcze w samym momencie, kiedy zachodzi, wytwarza w moim mózgu takie substancje: endorfiny, różnego rodzaju neurotransmitery, neurohormony, które sprawiają, że czuję się wspaniale. Czuję się bardzo, bardzo przyjemnie, bardzo dobrze i mam ochotę na to, żeby ją powtórzyć. Powtórzyć już za parę godzin, za chwilę, bo ona nie musi trwać przecież pół godziny. Ona może trwać dwie minuty. Mogę się znowu na chwilę zatrzymać, zamknąć oczy i znowu wejść w stan autohipnozy. I w ten sposób to działa. W ten sposób to programuje mój mózg i to jest samo w sobie jest już przyjemne i dostarcza, jak powiedziałem, energii i wszystkich tych pozytywnych substancji chemicznych, które oddziaływują na moje ciało, na moje zdrowie. To też jest aspekt, o którym warto wspomnieć.
[33:26] - W takim razie potrzebujemy twoich nagrań i przeanalizować, jak to się robi, co zrobiłeś, by docenić swój wysiłek i wkład.
[33:32] - A to dopiero początek.
[33:33] - Ja ci przyznam, że raz tylko chyba jedno słuchałem, bo jakoś nie lubię ściągać.
[33:37] - Mhm.
[33:38] - Ale wybiorę się w tym tygodniu. Pościągam sobie od siebie trochę audycji i wysłucham, o czym ty mówisz, jak to robisz.
[33:44] - Zapraszam.
[33:44] - Zainteresowałeś mnie tym.
[33:45] - Zapraszam, zapraszam. Chętnie ci podrzucę nagranie takie wiesz, personalizowane. To zobaczysz jak to funkcjonuje z imieniem.
[33:53] - Wiesz, ja to też wiem, jak się mówi, jak żona do mnie mówi Zbysiu, Zbyszaczku. Ja reaguję całkiem inaczej, jak ktoś do mnie mówi na przykład tam Morgala czy jakiś tam...
[34:01] - Jasne, ale chodzi o to, w jaki sposób takie nagranie transowe akurat jest odbierane w momencie, kiedy słyszysz swoje imię.
[34:07] - Jeszcze głębiej, jeszcze ciekawiej i przyjemniej się to odbiera.
[34:09] - To wiesz, to wiesz teoretycznie, tak, bo nie słuchałeś żadnego nagrania transowego z imieniem personalizowanego.
[34:14] - Wiesz, ja chyba słuchałem tylko jedno czy dwa.
[34:16] - Aha.
[34:17] - Zajmowałem się tam gdzieś tam kogoś kiedyś trafiłem, ale już nie pamiętam co. No i jedno z twoich nagrań słuchałem. No to było ciekawe. No i trafiłem na te ptaszki czy wodospad. To mi się bardzo podobało. Byłem pod wrażeniem. Temat rzeczywiście ciekawy. Wiesz co mnie zaskakuje? Skąd ten facet tyle wie? Gdzie on tego nazbierał tych żegadów tyle?
[34:33] - Długo żyje.
[34:35] - Długo żyje. A nie podjąłbyś się udowodnienia nieśmiertelności?
[34:43] - Udowodnienia nieśmiertelności.
[34:44] - Tym wesołym akcentem kończymy dzisiejszą rozmowę. Żegnam państwa i do usłyszenia za tydzień.
[34:52] - Podajemy raz jeszcze adres strony internetowej Adama Bytowa www.autohipnoza.pl www.autohipnoza.pl.
[35:08] - Produkcja i realizacja Portal INFRA www.infra.org.pl.
[35:15] - Archiwalne odcinki audycji "Rozmowy poza ciałem" znajdziesz do pobrania w archiwum Radia Paranormalium na stronie www.radioparanormalium.pl, a także na forum portalu INFRA pod adresem www.paranormalne.eu.