Nie zapomnij odwiedzić strony naszych partnerów - ich lubimy, ich polecamy!

SŁUCHAJ
ZALOGUJ SIĘ
ZAMKNIJ
Radio Paranormalium - zjawiska paranormalne - strona glowna
Logowanie przy użyciu kont z Facebooka itd. dostępne jest z poziomu forum
Rozmowy poza ciałem

Rozmowy poza ciałem

Odcinek: Odc. 49 Marysia i jej dyski

Streszczenie odcinka

Audycja poświęcona jest relacji malarki Marysi, która opowiada o swoim wieloletnim związku z dyskiem z Fajstos. Wszystko zaczęło się podczas pobytu na Krecie w 2000 roku, kiedy w hotelowym pokoju doświadczyła silnej wizji: zobaczyła w kosmicznej przestrzeni ogromną tarczę częściowo oświetloną, z wyżłobionymi znakami. Wewnętrznie usłyszała, że to hologram. Początkowo nie łączyła tego przeżycia z żadnym konkretnym obiektem, ale wkrótce potem zaczęła wszędzie dostrzegać podobny motyw – okrągłą tarczę z nieznanymi znakami. Dopiero później zrozumiała, że chodzi o dysk z Fajstos. Zainteresowanie tym znaleziskiem szybko przerodziło się w intensywną pasję. Marysia kupiła książki i pocztówki z wizerunkiem dysku, a po powrocie do Polski zaczęła go malować. Opisuje ten proces niemal jak stan zakochania: myślała o dysku bez przerwy, śniła o nim i tworzyła kolejne obrazy. Pierwsze cztery przedstawiały jej zdaniem cztery żywioły i otrzymały tytuły związane ze startem, powrotem oraz „wrotami”. Później pojawiła się potrzeba namalowania piątego elementu, który miał dopełnić całość. Na tym obrazie umieściła kobiecą postać wpisaną w okrąg, nawiązującą do rysunku człowieka witruwiańskiego Leonarda da Vinci, ale przekształconą w postać kobiety z elementami egipskimi, m.in. włosami Kleopatry. Według Marysi malowanie dysków nie było wyłącznie pracą artystyczną, ale odpowiedzią na wewnętrzne impulsy i przekazy. Mówi, że miała poczucie, iż ma „ożywić” dysk malarsko i zwrócić na niego uwagę. Sama nie przesądza, czy chodzi o odczytanie jego znaczenia, ale zaznacza, że wiele osób sugerowało jej, iż to właśnie ona może być do tego przeznaczona. Z czasem namalowała bardzo wiele wersji dysku, także o tytułach takich jak Jarmark cudów, Koło fortuny, Lustro, Tantra czy Fale informacji. Część obrazów później spaliła, traktując to jako spontaniczny, wewnętrznie uzasadniony gest. W trakcie rozmowy powraca także kwestia samej wizji z hotelu. Marysia podkreśla, że nie odebrała jej jako czegoś groźnego, bo od dawna miała skłonność do „wchodzenia w kosmos” i malowania galaktyk, Plejad oraz przestrzeni kosmicznych. Opisuje to jako doświadczenie całkowicie naturalne: widziała otoczenie, mogła płynnie przenosić uwagę z jednej strony dysku na drugą, nie czując ciała w sposób fizyczny. Towarzyszyło temu poczucie obecności przy ciele i jednoczesnej obecności w innej przestrzeni. Pytana o technikę takich przeżyć, tłumaczy, że polega to na skupieniu się na swoim wnętrzu, sercu lub centrum ciała i wydaniu wewnętrznego „rozkazu”, by znaleźć się w wybranym miejscu. Marysia wiąże tę wrażliwość nie tylko z dyskiem, ale też z innymi znakami, zwłaszcza egipskimi, które ją fascynują, a zarazem budzą w niej lęk. Mówi, że chce stopniowo przełamywać ten strach i nawiązać z nimi kontakt, nawet poprzez malowanie ich na ubraniu. Zaznacza, że nie wie, skąd bierze się ten lęk, ale traktuje go jako coś własnego, z czym może pracować. W rozmowie pojawia się też sugestia, że być może nie sam zapis na dysku jest najważniejszy, lecz energia i znaczenie, jakie przechodzi przez osobę z nim obcującą. W dalszej części Marysia opowiada o innych doświadczeniach paranormalnych. Wspomina spotkanie z duchem zamordowanej dziewczyny, która pojawiła się przy niej w nocy, oraz przypadek starszej kobiety, której obecność odczuła we własnym ciele po spaniu w dawnym łóżku w stuletnim domu. Podkreśla jednak, że nie chce rozmawiać z duchami ani rozwijać tego rodzaju kontaktów. Mówi również o jasnowidzeniu: twierdzi, że potrafi widzieć stan choroby w ciele człowieka, a kiedyś próbowała nawet przejmować na siebie dolegliwości innych, co okazało się bardzo obciążające. Rozmowa schodzi też na temat snów i świadomego śnienia. Marysia przyznaje, że czasem miewała bardzo świadome sny, ale po przebudzeniu ich treść szybko znikała. Zgadza się z sugestią, że mogłaby spróbować użyć snu lub wyciszenia do uzyskania odpowiedzi o znaczeniu swoich obrazów i symboli. Całość rozmowy prowadzi do wniosku, że dysk z Fajstos stał się dla niej nie tyle zagadką archeologiczną, ile trwałym impulsem duchowym i artystycznym, który ukształtował znaczną część jej twórczości oraz sposobu postrzegania świata.
(rozwiń streszczenie)

Streszczenie zostało przygotowane przez AI w oparciu o transkrypcję odcinka. Pamiętaj, że nawet najlepsze streszczenie nie powie wszystkiego o całej audycji, szczególnie gdy jest ona długa - zachęcamy do wysłuchania całości!

Jeśli w streszczeniu bądź transkrypcji dostrzegłeś jakieś literówki bądź inne rażące błędy, będziemy wdzięczni za poinformowanie nas o tym.

Kopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji.
▼ Wyświetl transkrypcję ▼
Powiadomienia Web Push o nowościach w Radiu Paranormalium
Nie przegap żadnych nowości! Już dziś zapisz się na nasz newsletter emailowy lub włącz powiadomienia w przeglądarce, aby być na bieżąco z najnowszymi artykułami i audycjami.


Dodaj komentarz
Twój nick:
E-mail:


Powiadamiaj o odpowiedziach na mój komentarz. Do wysyłania powiadomień potrzebny jest poprawny adres e-mail (nie będzie publicznie wyświetlany).