Transkrypcja oparta jest na napisach przygotowanych dla potrzeb wstawienia tej audycji na YouTube. Może się zdarzyć, że transkrypcja nie będzie zawierała oznaczeń wyciętych elementów (np. w niektórych audycjach z relacjami świadków, gdzie osoba wypowiadająca się prosiła o wycięcie czegoś przed publikacją). Jeśli masz taką potrzebę, napisy możesz
[00:00] - Nowości wydawnicze.
[00:09] - Cześć, mówi Skubany w jedenastym już odcinku nowości wydawniczych i filmowych. Tym razem polecę Wam dwie książki i jeden film. Książki trudno nazwać nowościami, bowiem udało mi się je zdobyć w antykwariacie, ale z pewnością godne są polecenia. Pierwsza z nich to „Smocze drogi: Strategie stworzenia” Johannesa von Buttlara. Autor studiował psychologię, filozofię, astronomię, fizykę i matematykę. Pracował w renomowanym Instytucie Informacji Naukowej w Filadelfii. W swoich pracach zajmował się możliwościami przedłużenia ludzkiego życia, prędkością światła, teorią kwantów, czy też zjawiskami paranormalnymi. Jest członkiem Royal Astronomical Society, a na podstawie analizy zagadkowych wydarzeń Buttlar dowodzi, że rozwój ludzkości kierowany jest zgodnie z wytycznymi określonej strategii stworzenia przez wysłanników kosmicznej, wysoko rozwiniętej cywilizacji. Wysłannicy ci to synowie smoków. W książce znajdziemy analizę wielu legend z różnych zakątków świata, szczególnie tych, w których pojawiały się wzmianki o smokach, ale nie tylko.
Buttlar pisze także o UFO, kręgach zbożowych, okaleczeniach zwierząt i innych zagadkowych fenomenach. Moim zdaniem tworzy karkołomny miszmasz, jednak zręcznie w nim lawiruje, a niektóre wnioski dają do myślenia. Kolejna książka, którą chcę polecić to „Moje spotkania z UFO” Mariny Popowicz. Ta rosyjska autorka to inżynier, absolwentka Akademii Lotniczej i pilot testowy. Ma na koncie 101 rekordów świata, a także ufolog. W książce znajdziemy po raz pierwszy udostępnione relacje i dokumenty o UFO nad ZSRR. Popowicz pisze także o syberyjskiej mapie gwiezdnej, katastrofie tunguskiej, zagadce okrętu Meriviela, odkryciach w górach Pamiru i Ałtaju, a nawet śnieżnym człowieku, jak też o UFO na ekranach radarów. Naprawdę jest co czytać. Nie samą lekturą jednak człowiek żyje, dlatego chciałbym polecić Wam także jeden film. Dziś zajmiemy się całkiem nowym filmem o złowrogim tytule „Sinister”.
Czy warto poświęcić na niego dwie godziny swego życia? Za chwilę się dowiecie. Wszystko zaczyna się, gdy państwo Oswald wprowadzają się do nowego domu położonego w spokojnym miasteczku gdzieś na prowincji USA. Ellison, głowa rodziny, jest cenionym pisarzem, autorem książek kryminalistycznych. Swojej rodzinie tłumaczy, że przeprowadzka ma na celu zmotywowanie go do napisania kolejnego bestsellera, który znowu wyniesie go na szczyt. Rodzinka rozpakowuje się, dzieci urządzają pokoje, a Ellison kompletuje swój gabinet, do którego nie wolno wchodzić jego dzieciom. Okazuje się, że pracuje nad książką o brutalnym zabójstwie pewnej rodziny. Niestety ani żona, ani dzieci Oswaldów nie wiedzą, że tak naprawdę sprowadzili się oni do domu ludzi, o których zabójstwie pisze Ellison. Pobyt w miejscu, gdzie całą rodzinę znaleziono powieszoną, ma dodawać mu twórczej weny. Wtedy staje się coś dziwnego.
Mężczyzna odnajduje na strychu pudełko ze starymi filmami. Każda kasetka nosi inny tytuł. Kiedy mężczyzna przegląda je w swoim gabinecie, okazuje się, że stanowią one brutalny zapis kilku różnych zbrodni, podczas których ofiarami seryjnego i najwyraźniej psychopatycznego mordercy padło kilka rodzin. Ellison jest przerażony, ale wie, że sprawę może przekuć w ogromny sukces, także finansowy. Wkrótce kontaktuje się z lokalnym policjantem i zaczyna dochodzenie. Jednak sprawa staje się coraz dziwniejsza. Przeglądając filmy dokumentujące zbrodnie, odkrywa, że widać na nich tajemniczy, namalowany krwią znak. Z czasem mężczyzna dostrzega, że na wszystkich nagraniach widoczna jest także tajemnicza demoniczna postać o czarnych włosach i białej twarzy. Strach przed tajemniczym bytem zaczyna prześladować mężczyznę i jego najbliższych. Okazuje się, że w domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, słychać dziwne hałasy, a w podwórku snuje się czyjeś cienie.
Oswald, choć myśli, że ma do czynienia z ekscentrycznym zabójcą, odkrywa wkrótce szokującą prawdę. Rozmowa ze specjalistą od starożytności uświadamia mu, że widziany na filmach symbol odnosił się do pogańskiego bożka o imieniu Bughuul, który żyje w obrazach i porywa małe dzieci. Ellison zaczyna się bać o bezpieczeństwo swojej rodziny. Z czasem będzie musiał zmierzyć się osobiście z Bughuulem. Czy wyjdzie z tego zwycięsko? Mogę Wam chyba zdradzić, że nie. „Sinister” to z pewnością jeden z najlepiej zrealizowanych horrorów ostatnich lat z bardzo dobrą grą aktorską Ethana Hawke'a oraz przejmującą muzyką Christophera Younga. Jedynym rozczarowaniem dla widza może być końcówka filmu, ale nie chcę zdradzić Wam wszystkich szczegółów. Choć momentami film cierpi na pewne ułomności w fabule, są one na tyle delikatne i niezauważalne w porównaniu do innych produkcji, że można to absolutnie wybaczyć. Jeśli ktoś zatem lubi się bać, z całego serca polecam.
Do usłyszenia w kolejnych programach.
[05:58] - Produkcja i realizacja: Portal INFRA, www.infra.org.pl