
Na początku poczułem w nozdrzach palący smród, od razu zachciało mi się rzygać, ale się powstrzymałem.
Potem usłyszałem pisk: "Marku, Marku, jak się ciesze że jesteś", za co źródło pisku dostało wpierdol butelką po jabolu
W lipcu 1985 roku przebywałem z kolegą na kempingu "Róża Wiatrów" w Chłapowie. Na początku Lipca (chyba 7 - parę lat już minęło) o zachodzie słońca uwagę ludzi spacerujących na plaży (w tym również nas) przykuły światła nad wodą, blisko linii horyzontu. Początkowo były to trzy obiekty, po jakimś cz...